background image

Wodzeni na pokuszenie! - Ks. Stanisław Ormanty
(/index.php/artykuly/katechezy-formacyjne/2823-wodzeni-
na-pokuszenie)

Bóg nie jest miłością – echo raju z archetypicznej sceny kuszenia. Cóż to za miłość,
która zakazuje, ogranicza? 
Szatan – ojciec kłamstwa i perswazji (fabricator fragmentorum) jest mistrzem
opacznego tłumaczenia słowa Bożego: „Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie
jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?”

Eskalacje wątpliwości wzmacnia totalnym kłamstwem „ Na pewno nie pomrzecie!”.
Demon  wsącza  w  podświadomość  tę  ideę,  że  jeżeli  nie  możecie  jeść  z  jednego
drzewa,  to  w  gruncie  rzeczy  jest  tak,  jak  byście  nie  mogli  jeść  z  żadnego  drzewa.

Więc jesteście istotami ograniczonymi, a zatem cóż to za wolność? Bóg nie jest miłością, bo cię ogranicza, nie chce, byś ty
się realizował. Jeżeli Bóg nie jest miłością – to Boga nie ma i to jest głęboka katecheza szatana. 
Demon – manipulator świadomości, to nie mityczne parabole, ale to ktoś mający, tak jak człowiek strukturę dialogiczną,
więc zaprasza do dialogu. Skoro w Edenie psychologia pokusy poskutkowała przystąpił także do Jezusa (Mt 4 1-11).
 
Pierwsza pokusa- pokusa chleba. 
 
„Jeśli jesteś  Synem Bożym powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem”. To cyniczna nuta powątpiewania. Jeśli jesteś
obiecanym Mesjaszem – to wkrocz na Boży poziom. Jeżeli Bóg jest Twoim Ojcem tzn., że Ciebie kocha. Dlaczego więc,
cierpisz, dlaczego musisz tego wszystkiego doświadczać, jaki to ma sens? Czemu Twoje położenie jest tak irracjonalne?
Szatan – uważny obserwator – wie, kiedy podjąć dialog z człowiekiem. Więc przybywa we wszystkich trudnych sytuacjach
człowieka  (pustynia),  bo  wtedy  łatwiej  wydobyć  niezadowolenie  człowieka  z  Boga.  Gdyż  on  sam  jest  niezadowolony  z
Boga. W tych samych sytuacjach zachęca do buntu, domaga się zmiany sytuacji, do alienacji. Demon interpretuje historię
człowieka.  Na  swój  kłamliwy  sposób.  I  mówi:  Jeśli  Bóg  cię  kocha,  jeśli  jest  miłością  -  to  dlaczego  spotyka  cię  to
wydarzenie, to cierpienie? Dlaczego masz znosić braki drugiego człowieka, przecież to niewygodne, to męczy.
Chleb jest symbolem wszelkiego zabezpieczenia, symbolem tego, do czego jesteśmy bardzo przywiązani. Chleb daje życie,
więc za wszelką cenę trzeba zabezpieczyć sobie to, co daje życie: pieniądze, wygody, przyjemności, urządzenie się. Jezus w
odpowiedzi ucieka się do Pisma Świętego. „Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust
Bożych”(Mt 4,4).
 Każde słowo Boga skierowane do człowieka jest miłością. Ale człowiek jest tak ślepy i nie widzi, że jego
historia jest cudowna, pełna łaski Bożej. Przez różne wydarzenia Bóg z nami rozmawia. Bo Bóg jest Bogiem historii. Ale
także szatan jest w historii obecny i na swój kłamliwy sposób interpretuje wydarzenia, ich sens w życiu człowieka.
 
Druga pokusa : Pokusa domagania się cudów.
Ta  pokusa  ma  subtelny  wydźwięk  religijny.  Demon  cytując  Psalm  mówiący  o  Opatrzności  Bożej  atakuje  przez  umysł
proponując spektakularny skok po sławę: „rzuć się w dół.” Jak zwrócą na Ciebie uwagę, skoro jesteś synem biednego cieśli.
Nikt się Tobą i Twoją nauką nie zainteresuje, zrób coś spektakularnego, co wszystkich wprawi w podziw i zachwyt. Skocz z
narożnika  świątyni  (około  120  m  nad  położoną  niżej  doliną  Hinnonu),  gdzie  jej  dziedzińce  wypełnione  są  tłumem  ludzi.
Wtedy  Aniołowie  nie  pozwolą,  aby  Tobie  stała  się  jakaś  krzywda  i  wówczas  wszyscy  powiedzą:  „Nadszedł  Mesjasz”!  I
uwierzą  w  Ciebie.  Dlaczego  masz  iść  drogą  krzyża,  odrzucenia,  niezrozumienia  przez  innych.  Można  przecież  iść  drogą
łatwego sukcesu. Tylu nią poszło. Ta pokusa ciągle nam towarzyszy w naszym życiu, pokusa łatwego odnoszenia sukcesu,
sławy  (w  duszpasterstwie  i  ewangelizacji:  bez  modlitwy,  postu,  wyrzeczeń,  cierpienia,  lekceważenia  i  niezrozumienia  ze
strony innych), żeby być kimś, żeby móc coś znaczyć. To pokusa niezaakceptowania swojej historii. Człowiek chce, żeby
Bóg  zmienił  jego  historię.  Człowiek  nie  chce  iść  drogami  niezbyt  dla  niego  zrozumiałymi.  Dlatego  nie  chce  akceptować
trudnej  dla  niego  rzeczywistości,  którą  Bóg  mu  daje,  dlatego  domaga  się  cudów.  Odpowiedź  Jezusa:  „Nie  będziesz
wystawiał na próbę Pana Boga swego.” 
 
Trzecia pokusa: Pokusa idoli  
 

background image

Szatan w tej pokusie odsłania się jako uzurpatorski książę tego świata. Podejmuje atak na ambicję Jezusa. Sukces, prestiż,
pieniądze, być gwiazdą, mieć w ręku władzę – to się jedynie liczy. Wszystko inne jest głupstwem. To wszystko przyjemne i
dobre  służy  Twojej  godności.  Ty  się  wtedy  naprawdę  realizujesz  w  najgłębszym  wymiarze.  Uwolnij  się  od  iluzorycznej
prawdy  Bożej.  Wtedy  wreszcie  oprzesz  się  na  autonomii  własnych  kompetencji.  Wtedy  jesteś  w  centrum  wszystkiego.
Pokusa panowania nad światem za cenę kompromisów z szatanem.
 
Odpowiedź Jezusa: „ Panu Bogu swemu będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”.
Lekcja Pustyni 
 
Dlaczego  Pustynia?  Pustynia  to  konkretne  doświadczenie  ludzkiego  życia.  Wtedy  lepiej  można  zobaczyć  co  kryje  się  na
dnie  naszego  serca.  Na  pustyni  lepiej  widać,  że  wszystko  jest  darem  Boga.  Jezus  Chrystus,  który  stał  się  człowiekiem,
doświadczał takich samych pokus jakie ma każdy, takich samych jakie miał Izrael na pustyni: pokusy chleba, pokusy cudów
i pokusy idoli. Izrael w obliczu tych pokus upadał, bluźnił Bogu, oddając chwałę złemu duchowi. Jezus natomiast bierze na
siebie te pokusy i wychodzi z nich zwycięsko. Tylko On sam. Pokusy te mogą być i przez nas zwyciężane, jeśli będziemy
mieli w sobie te same myśli, pragnienia i dążenia co On. Te trzy pokusy korespondują z treścią pierwszego najważniejszego
przykazania miłości Boga i bliźniego: „Szema Izrael – słuchaj Izraelu”. Jezus wypełnił całe swoje „Szema” w swoim ciele dla
nas, byśmy w jedności i komunii z Nim mogli doświadczyć Jego zwycięstwa. Dlatego Bóg z miłości ku nam daje nam w
Jezusie to słowo Boże już spełnione. Stąd dzisiaj w Chrystusie ja mogę nie upadać, jeżeli Chrystus żyje we mnie. On daje
mi gratis możliwość nie buntowania się przeciw Bogu. Ja będę mógł przejść drogami, przez które chce mnie przeprowadzić
Bóg.
 
Zwłaszcza wtedy, gdy życie człowieka – jego zbawienie – jest zagrożone przez pychę, daje doświadczenie pustyni. Bóg jest
tym,  który  rozmawia  z  nami  poprzez  wydarzenia  naszego  życia.  Ustawiczny  dialog  z  Bogiem  poprzez  historię  –  to  jest
teologiczna  codzienność  wyrastająca  z  duchowości  biblijnej.  Chrześcijanin  żyje  w  nieustannym  zadziwieniu  nad  swoją
historią,  którą  Bóg  mu  zsyła.  Stąd  rodzi  się  postawa  eucharystyczna:  abyśmy  zawsze  i  wszędzie  składali  Bogu
dziękczynienie (semper et ubique ).
Ks. Stanisław Ormanty. 
Źródło: „ Słowo. Dziennik Katolicki” ( 1993 r.)