background image

Timothy Tindal-Robertson    
Fatima, Rosja i Jan Pawel II   
Rozpoczynamy druk ksiazki Timothy Tindal-Robertsona "Fatima, Rosja i Jan Pawel II", 
której pierwsze polskie wydanie ukazalo sie w 1994 r. nakladem Wydawnictwa Ksiezy 
Marianów.  
W ja ki sposób Maryja przyczynila sie do wyzwolenia Rosji spod marksistowskiego ateizmu 
13 maja 1981 - 25 grudnia 1991 
Przelozyl Wincenty Laszewski  
Odc. 1  
Wstep autora 
Ksiazka ta jest owocem wysilków swieckiego chrzescijanina usilujacego zrozumiec, co Jan 
Pawel II pragnal uczynic dla Boga i dla Kosciola, dokonujac poswiecenia Rosji 
Niepokalanemu Sercu Maryi w marcu 1984 roku i spelniajac w ten sposób prosbe Matki 
Boskiej Fatimskiej. Ksiazka zostala napisana jako odpowiedz na pytanie, jakie zadawalem 
samemu sobie i jakie zadawali mi inni ludzie: Czy mamy prawo uwazac, ze owe zadziwiajace 
wydarzenia, które w ostatnich kilkunastu miesiacach mialy miejsce w Rosji, nalezy przypisac 
interwencji Bozej, dokonanej za wstawiennictwem Najswietszej Maryi Panny i bedacej 
konsekwencja poswiecenia, którego dokonal Ojciec Swiety? I dalej: Czy wydarzenia te 
stanowia poczatek wypelniania sie obietnicy Matki Bozej z Fatimy, mówiacej o wyzwoleniu 
Rosji spod jarzma ateizmu, z chwila gdy Jej prosba zostanie spelniona?  
To, co dokonalo sie w Europie Srodkowej i Wschodniej, ma glebokie znaczenie dla Kosciola 
stojacego na progu trzeciego tysiaclecia. Jesli to, czego jestesmy swiadkami, stanowi 
rzeczywiscie dzielo Boga, to rzecza, która moze rozstrzygnac o naszej przyszlosci, jest 
zrozumienie, co Bóg chce nam powiedziec przez te doniosle wydarzenia. Poniewaz uwazam, 
ze czas nagli, nie podjalem sie opracowania bardziej wyczerpujacego sprawozdania, na które 
zaslugiwalby tak interesujacy i ciekawy temat. Ograniczylem sie jedynie do przedstawienia 
najbardziej istotnych znaków, wydarzen i swiadectw majacych nadprzyrodzony charakter. Te, 
wziete jako calosc, jednoznacznie usprawiedliwiaja pozytywna odpowiedz na wyzej 
postawione pytania. Mam gleboka nadzieje, ze czytelnicy, którzy w nie jeszcze nie uwierzyli, 
znajda na tych stronach przekonywajace argumenty, ci zas, którzy juz uwierzyli, odnajda w 
mej ksiazce nowe swiatlo i umocnia sie w swych przekonaniach.  
Staralem sie pozostac w pelni wierny zródlom, jakie staly do mojej dyspozycji, i prosze o 
wybaczenie, jesli okaze sie, ze - zupelnie niezamierzenie - nie uzyskalem przedtem 
pozwolenia na wykorzystanie materialów gdzie indziej publikowanych. Prosze o 
zawiadomienie mnie o takich przypadkach; zapewniam, ze tego rodzaju bledy i uchybienia 
zostana poprawione i skorygowane w nastepnym wydaniu.  
Wyrazam wdziecznosc doktorowi Michaelowi O'Carrollowi CSSp za jego ukierunkowujace 
wprowadzenie, zas przelozonym Sanktuarium Fatimskiego za przeczytanie i zaaprobowanie 
tekstu oraz zezwolenie na sprzedaz ksiazki w ksiegarni sanktuaryjnej.  
Slowa wdziecznosci kieruje tez do wszystkich przyjaciól, którzy sluzyli mi nieoceniona 
pomoca i umacniali mnie w pracy nad ksiazka. Dziekuje równiez tym, którzy wielkodusznie 
udzielili mi pozwolenia na wykorzystanie ich wlasnych materialów. Szczególnie pragne 
podziekowac ojcu Frederickowi L. Millerowi STD za dwa fragmenty, które wykorzystalem za 
pozwoleniem magazynu "Soul", wydawanego przez Swiatowy Apostolat Fatimski (World 
Apostolate of Fatima).  
Niniejszy wstep zostal napisany dla pierwszego brytyjskiego wydania ksiazki, które ukazalo 
sie w kwietniu 1992 roku. Obecne, pierwsze amerykanskie i drugie brytyjskie wydanie, 
zostalo rozszerzone i ubogacone przez dolaczenie nowych, waznych materialów, przedtem 
dla mnie niedostepnych.  

background image

Tekst obecnego wydania zawiera trzy dodatkowe dokumenty, z których kazdy stanowi nowe i 
przekonujace potwierdzenie ogólnych zalozen mej pracy. Dzieki uczestnictwu w kongresie 
,,Fatima i pokój", który odbyl sie w maju 1992 roku, moglem na koncu trzeciego rozdzialu 
dolaczyc wspaniala homilie Jego Eminencji Kardynala Jana Koreca z Nitry (Slowacja), 
wygloszona na kongresie w dniu 10 maja. Przytaczam tez pelny tekst artykulu pióra Michaila 
Gorbaczowa z marca 1992 roku i wspominam o audiencji, podczas której Ojciec Swiety 
wypowiedzial sie publicznie na jego temat, co oczywiscie stanowi doskonala konkluzje 
czwartego rozdzialu.  
W koncu dodalem do nowego rozdzialu szóstego wzruszajacy raport-swiadectwo biskupa 
Hnilicy o tym, jak dokonal on poswiecenia Rosji w obrebie Kremla, w tym samym czasie, 
kiedy akt ten wypowiadal Ojciec Swiety.  
Swa prace poswiecam Niepokalanemu Sercu Maryi i modle sie, aby wszyscy, którzy beda 
czytali te ksiazke, odnalezli we wlasnym zyciu cala pocieszajaca rzeczywistosc slów Matki 
Bozej, powiedzianych do Lucji w czerwcu 1917 roku: "Nie trac otuchy. Nie opuszcze cie 
nigdy. Moje Niepokalane Serce bedzie twoim schronieniem i droga, która doprowadzi cie do 
Boga".  
Timothy Tindal-Robertson 27 maja 1992 w dniu sw. Augustyna z Canterbury  
 
Wprowadzenie 
3 wrzesnia 1843 roku pierwszy biskup misyjny dzisiejszej Afryki, Edward Barron, Irlandczyk 
z Filadelfii, dokonal znaczacego aktu wiary zwiazanego z osoba Blogoslawionej Maryi 
Dziewicy. Poswiecil uroczyscie Niepokalanemu Sercu Najswietszej Maryi Panny powierzone 
jego pieczy rozlegle tereny zachodniej Afryki - ziemie znajdujace sie pod opieka 
Towarzystwa Najswietszego Serca Maryi, zalozonego przez zydowskiego konwertyte 
Francisa Libermanna. Nieco pózniej, tez w XIX wieku, takiego samego oficjalnego 
poswiecenia dokonano w Bagamoyo, we Wschodniej Afryce, której niezmierzone obszary 
wciaz jeszcze czekaly na ewangelizacje. Dzisiejszy Kosciól katolicki w Afryce, liczacy 
osiemdziesiat milionów wyznawców, jest owocem dlugiego pasma szczesliwych wydarzen 
drugiej polowy milenium. Czytelnik moze porównac dane statystyczne Afryki z danymi z 
innych obszarów, na których prowadzona jest ewangelizacja. Kosciól afrykanski wyróznia sie 
tez mocna organizacja, rozkwitem chrzescijanstwa w kazdej dziedzinie zycia oraz wieloscia 
darów Ducha Chrystusowego.  
Afryka jest dla nas wzorem tego, czego mozemy oczekiwac w Rosji. Mówi o tym wysoce 
kompetentna i dobrze udokumentowana ksiazka Timothy Tindal-Robertsona. Chcialbym 
podkreslic kilka postawionych przez niego wniosków. Najpierw jednak calym sercem 
przyklaskuje jego podstawowemu zalozeniu: moc i bogactwo Serca Maryi sa niewiarygodnie 
skuteczne i z niczym nieporównywalne! Maryja szuka tych, którzy byliby gotowi sluzyc Jej 
celom. Daje szerokie pole do ludzkiego poswiecenia i heroizmu. Widac to wyraznie w 
dziejach chrzescijanskiej Afryki, które sa opowiescia o niewiarygodnej ludzkiej odwadze, o 
ofierze i oddawaniu zycia. Dodajmy, ze cecha charakterystyczna tej zadziwiajacej postawy 
afrykanskich chrzescijan okazuje sie byc... maryjnosc.  
Rzecz ma sie podobnie i teraz. Mamy nadzieje, ze na planie wielkiej przygody, jaka otwiera 
sie przed Rosja, pojawi sie pokolenie bohaterów. W Sercu Maryi czekaja na nich skarby 
madrosci i poklady niewyczerpanej odwagi. Autor wskazuje na znaki Jej czulej opieki i 
chetnej pomocy, które mozemy napotkac na drodze juz przebytej pod opieka Najswietszej 
Maryi Panny.  
Trudno zakwestionowac powiazania laczace papiestwo, Fatime i Rosje. Wszystko zaczelo sie 
13 maja 1917 roku, w pierwszym dniu publicznych objawien (wiemy o innych, 
wczesniejszych). Tego samego dnia, w Rzymie, zostal konsekrowany na biskupa Eugenio 
Pacelli, pózniejszy papiez Pius XII, który stal sie pierwszym "papiezem fatimskim". To on 31 

background image

pazdziernika 1942 roku, posrodku wielkiej tragedii, która przezywal swiat, poswiecil Kosciól 
i ludzkosc Niepokalanemu Sercu Maryi; przy okazji wspomnial o Rosji jako o kraju, w 
którym ikona Maryi pozostaje ukryta "w oczekiwaniu na lepsze dni". Dziesiec lat pózniej, w 
encyklice "Sacro vergente anno", opublikowanej 7 lipca 1952 roku, a skierowanej do 
wszystkich narodów Zwiazku Radzieckiego, dokonal uroczystego aktu poswiecenia 
Niepokalanemu Sercu Maryi, wymieniajac w nim z imienia Rosje. Pawel VI odnowil ogólna 
formule poswiecenia; uczynil to 21 listopada 1964 roku, na zakonczenie trzeciej sesji II 
Soboru Watykanskiego. Trzy lata pózniej, podczas obchodów zlotego jubileuszu Fatimy, 
papiez udal sie na miejsce objawien i spotkal sie z siostra Lucja. Z tej okazji wydal tez wazny 
dokument maryjny, Signum Magnum.  
Przez caly ten czas z niezliczonych serc wznosila sie do nieba modlitwa w wielkiej intencji 
fatimskiej. Plynela z wielu osrodków kultu i apostolstwa maryjnego. W owych czasach 
niewiele mówiono o "zelaznej kurtynie", jednak mur berlinski stal jako widomy symbol 
wszystkiego, co przemilczane, bolesne, zdlawione. I nagle pojawilo sie swiatlo nadziei: 
maszyneria ucisku zaczela sie zacinac. Chrystus przedostal sie przez pilnie strzezone granice i 
zostal przyjety przez kraj, który dotychczas byl dla Niego zamkniety. Oto nastepca Stalina 
sklada dwukrotnie wizyte papiezowi Janowi Pawlowi II; Slowianin spotyka sie ze 
Slowianinem, zaprasza papieza do Rosji, proponuje kontakty na szczeblu dyplomatycznym i 
obiecuje oglosic w Rosji wolnosc religijna, co - dodajmy - rzeczywiscie stalo sie juz faktem. 
A potem, w dniach "zamachu stanu", caly swiat mógl ogladac na ekranach telewizyjnych 
Msze swieta odprawiana w intencji mlodych ofiar ucisku i represji.  
Czy nadeszly "lepsze dni", o których mówil Pius XII? Czy nie nastapi odwrót? Kazda godna 
zaufania informacja przychodzaca z Rosji udziela odpowiedzi, z której tchnie optymizmem. 
Jednym z najlepiej znanych swiadków zycia religijnego w Zwiazku Radzieckim w ostatnich 
latach jest Tatiana Goriczewa. Byla nauczycielka uniwersytecka, zyjaca tak jak jej otoczenie. 
W pewnym momencie nawrócila sie na chrzescijanstwo i przylaczyla sie do podziemnego 
ruchu feministycznego kobiet. Podobnie jak inne czlonkinie ruchu, zostala aresztowana i 
poddana represjom. Usunietej z uczelni wyznaczono prace windziarki w hotelu. W koncu, 
podobnie jak Aleksander Solzenicyn, musiala wybrac pomiedzy opuszczeniem kraju a 
wiezieniem. Na szczescie dla nas wybrala banicje. Dzieki niej uzyskalismy wiadomosci o 
bohaterstwie chrzescijanskiej mniejszosci zyjacej wewnatrz komunistycznej fortecy.  
Mamy jednak do opowiedzenia równiez szczesliwsza opowiesc. Stosunek do religii zmienil 
sie i oto Tatiana wrócila do Rosji, by znalezc swój ojczysty kraj spragniony Boga. W zeszlym 
roku, podczas corocznej sesji Francuskiego Towarzystwa do spraw Studiów Maryjnych, 
zlozyla swiadectwo o ogladanych na wlasne oczy cudach: mówila o pulkowniku Armii 
Czerwonej, który opowiadal jej o swym nawróceniu - jednym z wielu, jakie dokonaly sie w 
wojsku; o prowadzacym wywiad telewizyjny, który po dwóch godzinach rozmowy na temat 
religii prosil, by pozwolila ja dalej kontynuowac; o rozradowanych ludziach, cieszacych sie, 
ze znów ozylo dawne okreslenie Rosji: "Dom Maryi".  
Swiadectwo Tatiany Goriczewy zostanie szerzej przedstawione w ksiazce, która ukaze sie 
niebawem w Stanach Zjednoczonych, a która jest dzielem Michaela Browna, znanego ze swej 
wspanialej ksiazki o wygnanym z kraju ukrainskim katoliku, Józefie Terelim, wiele lat 
wiezionym w rosyjskich lagrach, swiadku objawien w Hruszewie w zachodniej Ukrainie, 
które poruszyly caly swiat. Objawienia te, przyciagajace nieraz setki tysiecy ludzi, rozpoczely 
sie w rocznice katastrofy w Czarnobylu! Michael, odwiedzajac niedawno Ukraine, zobaczyl 
wszedzie szeroko otwarte swiatynie, odnawiane i oczyszczane koscioly; wszedzie czulo sie 
nowa epoke. Daj Boze, aby trwalo to dalej.  
Swiatowej slawy teolog maryjny. René Laurentin, specjalista od objawien i znawca 
wspólczesnego katolicyzmu, w swej nowej ksiazce, Les Chrétiens Détonateurs des 
Libérations a l'Est (Chrzescijanie dokonuja wyzwolenia Wschodu), zawarl wyniki wlasnych 

background image

badan, do których posluzyly mu wywiady przeprowadzone na miejscu z wybitnymi, 
wplywowymi osobistosciami odnowy religijnej w Rosji i w krajach wschodnioeuropejskich, 
dopiero co wyzwolonych spod okupacji radzieckiej. Dzialacze, wiezniowie sumienia, 
dostojnicy koscielni - takze niektórzy z nich byli wiezieni - decydenci i liderzy, wszyscy oni 
zostali poddani zyczliwemu, lecz doglebnemu badaniu.  
W dokonujacych sie przeobrazeniach, które maja tak wielkie znaczenie dla swiata, ogromny 
wklad i trudna do wyrazenia role odegral, z pomoca Boga i Najswietszej Maryi Panny, Jan 
Pawel II. Jego dzialalnosc pasterska na rzecz rosyjskiego ludu zakorzeniona jest w glebokiej, 
duchowej wizji, jaka nosi w swoim sercu. Widac to szczególnie w jego wspanialej, pelnej 
dynamizmu teologii Ducha Swietego. Wielkie tematy Ducha zostaly wyrazone w encyklice 
"Dominum et Vivificantem", najwazniejszym tego typu dokumencie w historii calego 
papiestwa, w wypowiedziach z okazji tysiacszescsetlecia Soboru Konstantynopolitanskiego, 
który zdefiniowal bóstwo Ducha Swietego, w godnym uwagi, rozbudowanym fragmencie 
"Redemptoris Missio", mówiacym o Duchu Swietym jako o "glównym posredniku misji", w 
dlugim cyklu papieskich katechez (o wielkim znaczeniu doktrynalnym) i przy wielu innych 
okazjach, które pozwolily Ojcu Swietemu dokonac równie znaczacego, natchnionego wgladu 
w Jego tajemnice. Jan Pawel II jest papiezem Ducha Swietego, co dodaje cennego wymiaru 
jego nauczaniu maryjnemu, bowiem "Maryja i Duch Swiety" stanowi jeden z najbardziej 
wdziecznych tematów, jakie staja przed teologami od czasu II Soboru Watykanskiego. W 
ramach takiej struktury teologicznej, idea Serca Maryi staje sie tematem, prowadzacym do 
wspanialej syntezy teologicznej. Jan Pawel II rozszerzyl bowiem "teologie serca" o spojrzenie 
bedace wynikiem jego wczesniejszych prac z zakresu fenomenologii.  
I rzeczywiscie, Papiez ozywil pojecie znane z Pisma Swietego i Tradycji, przypomniane 
niedawno za sprawa wielkiego biskupa Dalekiego Wschodu, kardynala Sina z Manili. Biskup 
Sin zorganizowal Miedzynarodowe Sympozjum na temat Serc Jezusa i Maryi, czyniac jego 
haslem fragment tekstu Jana Pawla II: "Przymierze dwóch Serc". Spotkanie, na którym 
najwyzszej rangi specjalisci wyglosili wyczerpujace referaty, odbylo sie w Fatimie, jesienia 
1986 roku. Teksty upowszechniono w Manili w roku nastepnym, a wszystko to dokonalo sie 
przy szerokim i czynnym poparciu Papieza: nauka teologiczna i najwyzsze zaangazowanie 
intelektu spotkaly sie tu z oredziem powiazanym wieloma nicmi z Fatima. Pierwsza obietnica 
aniola skierowana do dzieci mówila o "zamyslach milosierdzia Serc Jezusa i Maryi". 
Ostateczna chwala, jaka stanie sie udzialem Niepokalanego Serca, bedzie polegac - zgodnie z 
objawieniem danym Lucji - na uczczeniu go razem z Najswietszym Sercem Jezusa. To, co 
ludzkosc przez pokolenia ogladala na Cudownym Medaliku, zostalo zapisane w odwiecznych 
postanowieniach Stwórcy. Miejmy nadzieje, ze pokolenie ofiar nazizmu i marksizmu, 
doktryn, które podporzadkowaly sobie swiat, ujrzy to zwyciestwo.  
Michael O'Carroll, CSSp 
18 listopada 1991 r.  
 
Zamach na zycie papieza Jana Pawla II 
Zyjemy w czasach pelnych dramatycznych wydarzen, w których cale narody dzwigaja sie i 
upadaja z niespotykana szybkoscia. Upadek marksistowskiej tyranii w bylym ZSSR, jaki 
dokonal sie w ciagu niespelna dziesieciu ostatnich lat, jest jednym z najbardziej 
nieprawdopodobnych i nieoczekiwanych wydarzen we wspólczesnej historii. Zaproponowano 
wiele róznego rodzaju wyjasnien tego przelomu, jednak zaledwie nieliczni zwrócili uwage na 
religijne i duchowe czynniki, które doprowadzily do naglego zalamania sie jawnie 
ateistycznego i antychrzescijanskiego rezimu, który - az do zadziwiajacego przewrotu w 
ostatniej dekadzie - poslugiwal sie srodkami wyjatkowej przemocy i nieludzkiej tyranii, 
wykraczajacej poza wszelkie normy wspólzycia; a wszystko po to, aby doczekac sie wlasnej 
kleski.  

background image

Postawilem sobie za cel naprawienie tego zaniedbania. Zapragnalem zbadac najbardziej 
znaczace znaki, przeanalizowac istotne wydarzenia i przyjrzec sie swiadectwom, które maja 
niewatpliwie nadprzyrodzony charakter, a które pojawily sie w ostatniej dekadzie, to jest od 
maja 1981 do grudnia 1991 roku - oceniajac wszystko to w swietle ostatnich, zaskakujacych 
wydarzen, jakie zaistnialy w Europie srodkowo-wschodniej. Nie mam zamiaru udowadniac, 
ze wszystko co zaszlo, znajduje swe jedyne wytlumaczenie w oczywistych cudach czy Bozym 
przeznaczeniu, które lekcewazyloby wszelkie inne czynniki: spoleczne, ekonomiczne i 
polityczne, w koncu równiez nie pozbawione znaczenia. Twierdze jednak, ze nie jest mozliwe 
poprawne odczytanie tego wielkiego dramatu, jaki rozegral sie na naszych oczach, jesli w 
calym scenariuszu pominiemy lub zlekcewazymy role elementu religijnego. Dotyczy to 
zwlaszcza takiego kraju jak Rosja, który do 1917 roku stanowil integralna czesc swiata 
chrzescijanskiego. Wiara zostala tam gwaltownie i brutalnie usunieta przez rzad rewolucyjny, 
który z zawzietoscia i nienawiscia planowo walczyl z religia; to wlasnie ta wrogosc wobec 
Kosciola doprowadzila w koncu do najbardziej zuchwalego czynu, jaki kiedykolwiek mial 
miejsce w historii: do zamachu na zycie papieza Jana Pawla II na Placu sw. Piotra, 13 maja 
1981 roku.  
W tym miejscu rozpoczyna sie nasza opowiesc. Z wyroków Bozej Opatrznosci, ten szatanski 
czyn, bedacy najwyzsza konsekwencja odrzucenia i znienawidzenia Boga przez czlowieka, 
stal sie widzialnym znakiem Bozej obecnosci w swiecie, obecnosci... przez posrednictwo 
Maryi, Matki Bozej. Jej interwencja, jak mówil o tym kilkakrotnie sam Jan Pawel II, ocalila 
zycie papieza. W swietle nowych danych, które dopiero co zostaly ujawnione, wiemy juz, ze 
nieudany zamach wpleciony jest w szereg wydarzen i znaków o charakterze 
nadprzyrodzonym, które biegly równolegle i pozostawaly w scislym zwiazku z 
zadziwiajacymi wydarzeniami, jakie mialy miejsce w ostatnich latach w Europie Srodkowej i 
Wschodniej. Proces ten, raz rozpoczety, rozwijal sie, spokojnie realizujac swoje cele od 
wewnatrz, i osiagnal punkt kulminacyjny w powrocie prezydenta Gorbaczowa do Moskwy 22 
sierpnia 1991 roku i - w konsekwencji - upadku komunizmu. Ta data, 22 sierpnia, jest godna 
zapamietania, bowiem nie moze nie byc dzielem Opatrznosci to, ze próba odbudowania 
poprzedniego rezimu ateistycznego upadla w dniu, w którym liturgia Kosciola czci Maryje 
jako Królowa nieba i ziemi. Jak zobaczymy, rozwiazaniu politycznemu, które dokonalo sie w 
owym decydujacym tygodniu, towarzyszyly liczne znaki nadprzyrodzone. I rzeczywiscie, 
mozna bylo ich oczekiwac. Przeciez Jezus po swoim zmartwychwstaniu powiedzial do 
uczniów, ze tym, którzy uwierza, beda towarzyszyc znaki (Mk 16,17).  
Materialy, które staly sie przedmiotem naszych analiz, wskazuja na istnienie zwiazku 
pomiedzy ostatnimi wydarzeniami a objawieniami, w których jest mowa o przeznaczeniu 
Rosji. Myslimy o objawieniach, jakie otrzymalo troje malych pasterzy w 1917 roku w 
zagubionej wsród gór portugalskiej wiosce. Jasne jest, ze obietnica Maryi, mówiaca o 
powrocie Rosji do Boga, nie wypelnila sie jeszcze do konca, nie podlega jednak dyskusji fakt, 
iz skonczyly sie juz fanatyczne przesladowania Kosciola podejmowane przez poprzedni 
rezim. Kiedy dwaj najbardziej wplywowi mezowie Zwiazku Radzieckiego udzielali wywiadu 
na zywo amerykanskiej telewizji, prezydent Jelcyn, siedzac w zloconym fotelu w sali sw. 
Jerzego na Kremlu, stwierdzil: "Ten eksperyment byl tragedia dla naszego narodu i bardzo zle 
sie stalo, ze dokonal sie na naszych ziemiach". Z kolei prezydent Gorbaczow przyznal 
otwarcie, ze "historyczne doswiadczenia, które podjelismy, pozwolily nam... w zdecydowany 
sposób stwierdzic, ze model ten okazal sie bledny" ("Daily Telegraph", 1991.09.7; "New 
York Times", 1991.09.7). W wywiadzie przeprowadzonym dla "Izwiestii", którego fragmenty 
ukazaly sie w "The Irish Catholic" z 24 pazdziernika 1991 roku, prezydent Jelcyn stwierdzil 
tez: "Zywie gleboki szacunek dla Kosciola Prawoslawnego za jego dzieje, za jego wklad w 
duchowe zycie Rosji, za jego nauczanie w zakresie moralnosci, jego tradycje milosci i 

background image

milosierdzia. Dzis Kosciól znowu kroczy naprzód na tych drogach, zas naszym obowiazkiem 
jest przywrócic mu jego prawa..."  
Wedlug wielu wybitnych osobistosci Kosciola katolickiego, takze samego Ojca Swietego, w 
tych bezprecedensowych wydarzeniach mozna dopatrywac sie poczatku dlugo oczekiwanej 
interwencji, jaka Maryja zapowiedziala w Fatimie. Wydarzenia te maja wielkie znaczenie dla 
Kosciola, który stoi u progu trzeciego tysiaclecia, znalazlszy sie w okolicznosciach tak 
radykalnie odmiennych od tych z 1981 roku. Dlatego chcialbym zamknac swoja ksiazke 
krótkim przegladem ostatnich wypowiedzi Jana Pawla II o Fatimie, wypowiedzi, w których 
kresli on swa wizje przyszlosci.  
Jak powiedzialem, Jan Pawel II sam stal sie przedmiotem nadprzyrodzonego znaku: kiedy stal 
sie celem dla zamachowca. Mialo to miejsce w 1981 roku, dokladnie tego samego dnia - 13 
maja - w którym Maryja w 1917 roku, po raz pierwszy ukazala sie w Fatimie. Sam papiez, 
zdajac sobie sprawe ze szczególnego znaczenia tej daty, dwukrotnie odwiedzil Fatime, by 
podziekowac Maryi za ocalenie zycia. 13 maja 1991 roku, we wzruszajacym akcie 
zawierzenia, powiedzial o Najswietszej Maryi Pannie: "Bylas mi Matka zawsze, a w sposób 
szczególny 13 maja 1981 roku, kiedy czulem przy sobie Twoja opiekuncza obecnosc". Czyz 
interwencja Maryi, która ocalila zycie Ojcu Swietemu, jak i wyrazne rozpoznanie przez 
papieza Jej opiekunczej obecnosci, nie sa widzialnym znakiem wzywajacym takze nas, 
wierzacych, do zwrócenia sie ku Maryi? W obecnych czasach, pelnych zametu i niepokoju, 
powinnismy blagac o wstawiennictwo Matki Bozej, szczególnie wtedy, kiedy sami 
znajdujemy sie w trudnosciach i niebezpieczenstwie.  
Innym wyraznym znakiem, który ujawnil sie w dzialaniu zlego ducha, usilujacego odebrac 
zycie Janowi Pawlowi II, jest powiazanie Ojca Swietego z cierpieniem i grzechem swiata. W 
homilii, wygloszonej podczas swej pierwszej pielgrzymki do Fatimy, 13 maja 1982 roku, 
czyli dokladnie w rok po próbie zamachu, Ojciec Swiety wyznal otwarcie: "Moje serce cierpi, 
widzac grzech swiata i szereg niebezpieczenstw, zbierajacych sie nad ludzkoscia jak ciemne 
chmury". Jednak z moca mówil dalej o milosci Boga, która jest silniejsza od wszelkiego zla, 
bowiem "zaden 'grzech swiata' nie zwyciezy tej milosci". W slowach tych pobrzmiewa 
szczególnie wzruszajaca nuta: choc bowiem zostaly skierowane do Kosciola i swiata, maja 
one równiez zastosowanie do jego osoby. Caly swiat wstrzymal oddech, kiedy Zastepca 
Chrystusa zostal uderzony przez "grzech swiata", który sprawil, ze papiez przelal swa krew i 
wiele wycierpial. Poprzez ten akt Bóg pozwolil Janowi Pawlowi II uczestniczyc osobiscie w 
cierpieniu tych wszystkich, którzy stali sie ofiara grzechu i zla. Przypomnijmy, ze tego 
samego dnia, w 1917 roku, Najswietsza Maryja Panna ukazala sie po raz pierwszy dzieciom i 
zapytala: "Czy chcecie oddac sie Bogu i znosic wszystkie cierpienia, jakie zechce na was 
zeslac, w zadoscuczynieniu za grzechy, które Go zniewazaja?" "Tak, chcemy" - 
odpowiedzialy. "Tak wiec musicie duzo przecierpiec..." Czy w koncu dzieki godnym uwagi 
okolicznosciom ocalenia od kuli zamachowca, slowa papieza nie sa takze dowodem jego 
glebokiej osobistej wiary w potege milosci Bozej, której nie zdola zwyciezyc zaden "grzech 
swiata", milosci, której doswiadczyl dzieki swemu zawierzeniu sercu Matki?  
W ostatnim dziesiecioleciu wydarzenia rozwijaly sie z dramatyczna szybkoscia. Niektórzy 
sklonni sa zapomniec, ze prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki, Ronald Reagan i 
premier Wielkiej Brytanii, Margaret Thatcher, kolejno w marcu 1981 roku i w pazdzierniku 
1984 roku przezyli podobne próby zamachu. Dziesiec lat temu napiecia polityczne, militarne i 
ideologiczne wystepujace miedzy swiatowymi potegami byly o wiele bardziej grozne i 
wyrazne niz obecnie. Europa wciaz pozostawala w uscisku zimnej wojny; radzieckie czolgi 
staly na granicy Polski; Kosciól straszliwie cierpial wsród przesladowan wszczetych przez 
ateistów; Lech Walesa, przewodniczacy Solidarnosci, obecnie prezydent Polski, byl wieziony 
nieopodal radzieckiej granicy; strzelano do ludzi próbujacych uciekac przez mur berlinski na 
Zachód; do wladzy w Wielkiej Brytanii doszla wlasnie pani Thatcher; nie mówiono jeszcze o 

background image

prezydencie Gorbaczowie i jego polityce glastnosti i pierestrojki. W tamtych latach nikt nie 
byl w stanie przewidziec niewiarygodnego upadku - wlasciwie samorozpadu - calego etosu 
komunizmu i aparatu wladzy, tego wszystkiego, czego bylismy swiadkami w koncu dekady 
lat osiemdziesiatych.  
 
 Upadek starego, bezlitosnego rezimu nie mial sie dokonac bez jednego wystrzalu, warto 
jednak odnotowac, ze dwa najpotezniejsze ciosy wymierzone przez wojujacy ateizm i majace 
na celu zachowanie status quo: pucz przeciwko Gorbaczowowi i zamach na zycie papieza - 
doprowadzily ostatecznie do calkiem przeciwnych wyników, niz tego oczekiwano. Bledem 
byl marksistowski przewrót 19 sierpnia 1991 roku, usilujacy zatrzymac proces liberalizacji 
komunizmu; zmusil on bowiem Michaila Gorbaczowa do zarzadzenia likwidacji partii 
komunistycznej i dopuszczenia rozpadu dawnego Zwiazku Radzieckiego. Bledem bylo 
wypuszczenie - znów za poduszczeniem sil walczacych z Bogiem - kuli zamachowca w 
kierunku papieza Jana Pawla II na Placu sw. Piotra 13 maja 1981 roku. W konsekwencji 
doprowadzilo to Ojca Swietego do spelnienia prosby Matki Bozej, tak ze w marcu 1984 roku 
poswiecil on Rosje Jej Niepokalanemu Sercu. Akt ten stanowil pierwszy krok w kierunku 
wyzwolenia Rosji spod panowania ateizmu i jej ostatecznego powrotu do Boga.  
Bezposrednio po próbie zamachu Ojciec Swiety spedzil okres leczenia i rekonwalescencji w 
szpitalu. W swietle danych uzyskanych z wiarygodnych, bliskich Janowi Pawlowi II zródel, 
które dopiero niedawno podano do publicznej wiadomosci, widzimy, ze - biorac pod uwage 
rozwój oredzia fatimskiego w Kosciele - okres ten byl punktem zwrotnym pontyfikatu Jana 
Pawla II. Z powodu powagi odniesionych ran, papiez byl zmuszony spedzic dluzszy czas w 
szpitalu.  
Z wywiadu opublikowanego w pismie "30 Days" wiemy juz, ze interwencja Matki Boskiej 
Fatimskiej z 13 maja 1981 roku nie tylko ocalila zycie papiezowi. W artykule zatytulowanym 
"Miracle in the East - Is the collapse of Communism due to intervention of the Virgin Mary? 
Is the prophecy of Fatima being fulfilled?" ("Cud na Wschodzie - Czy upadek komunizmu 
dokonal sie za sprawa Maryi Dziewicy? Czy spelnilo sie proroctwo z Fatimy?"), a 
opublikowanym w marcu 1990 roku, znajdujemy jasny wglad w niektóre osobiste poglady 
Jana Pawla II i mozemy zapoznac sie z kulisami jego inicjatyw dotyczacych Fatimy, które - 
jak sie okazuje - zostaly podjete w okresie przebywania w szpitalu w 1981 roku.  
Pawel Hnilica jest slowackim biskupem, który zostal konsekrowany potajemnie, a nastepnie 
spedzil wiele lat w komunistycznych obozach koncentracyjnych. Kiedy Jan Pawel II odbywal 
rekonwalescencje w szpitalu, poprosil biskupa Hnilice, aby przyslal mu wszystkie dokumenty 
zwiazane z Fatima i objawieniami Matki Bozej. "Przynioslem mu je - powiedzial Hnilica. - 
Niektóre teksty byly oryginalami. Przeczytal wszystko w najwiekszym skupieniu [podkr. 
autora]. Wojtyla, juz jako kardynal, w imieniu biskupów polskich przywiózl do Watykanu 
petycje, w której raz jeszcze wyrazono prosbe o poswiecenie Rosji. Kiedy Jan Pawel II 
opuscil szpital, przywiozlem mu do Castel Gandolfo figurke Matki Boskiej Fatimskiej. 
Umiescil ja w malym kosciólku zbudowanym w Polsce, w lesie, na granicy ze Zwiazkiem 
Radzieckim. Tam tez znajduje sie ona obecnie, tak jak tego pragnal Jan Pawel II: stoi 
zwrócona twarza w strone Rosji" [podkr. autora, cyt. za "30 Days", 03.1990, s. 13].  
Wypowiedz biskupa Hnilicy mówi nam bardzo wiele i pomaga odtworzyc scenariusz, który - 
choc oparty na domyslach - nie moze daleko odbiegac od prawdy. Strzelano do papieza 
dokladnie w rocznice pierwszego objawienia sie Matki Bozej w Fatimie w 1917 roku. Mimo 
potwornosci czynu, zostal on zaplanowany i wykonany z tak zimna i wyrachowana precyzja, 
ze niedoszly morderca papieza zapytal pózniej Jana Pawla II, kiedy ten odwiedzil go w 
wiezieniu: "Dlaczego nie zginales? Wiem, ze dobrze celowalem, wiem, ze kula byla pewna i 
smiertelna... Wiec dlaczego nie zginales?". Jan Pawel II odpowiedzial: "Kto inny strzela, kto 

background image

inny kule nosi" (cyt. za Fatima-Moscou, Editions Tequi, Paris 1991, s. 54). Dziesiec lat 
pózniej, w akcie zawierzenia wypowiedzianym w Fatimie, Jan Pawel II mówil do Maryi:  
"Bylas mi Matka zawsze, a w sposób szczególny 13 maja 1981 roku, kiedy czulem przy sobie 
Twoja opiekuncza obecnosc" [podkr. autora]. Zdawal wiec sobie jasno sprawe z tego, ze w 
tamtej straszliwej chwili interweniowala Matka Boza i to Ona ocalila mu zycie. Nie 
oszczedzono mu jednak fizycznych cierpien; z powodu ciezkich ran Ojciec Swiety musial 
dlugi czas spedzic w szpitalu. To wlasnie podczas tych miesiecy - jak dowiadujemy sie od 
biskupa Hnilicy - papiez, majac opatrznosciowo duzo czasu do dyspozycji, prosil o wszystkie 
dokumenty zwiazane z Fatima - niektóre teksty byly oryginalami - i przeczytal wszystko w 
najwiekszym skupieniu [podkr. autora].  
Nie wiemy dokladnie, czego pragnal sie dowiedziec papiez, ani co kazalo mu tak skrupulatnie 
przesledzic cala dokumentacje. Wydaje sie jednak oczywiste, ze istnial konkretny powód, 
który kierowal jego poczynaniami, a rozwój wydarzen, jaki nastapil wkrótce po zamachu na 
jego zycie, mozna uznac za oczywista konsekwencje dramatycznego znaku, jaki otrzymal od 
Matki Bozej w dniu 13 maja. Wspomniana przez Hnilice petycja, która Jan Pawel II, jeszcze 
jako kardynal, przywiózl do Watykanu, wskazuje, ze juz wczesniej papiez Wojtyla zdawal 
sobie sprawe z donioslosci aktu poswiecenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi.  
Obecnie, bedac papiezem i otrzymawszy tak czytelny znak od Matki Boskiej Fatimskiej, 
mógl poprosic o wszystkie dokumenty dotyczace objawien, wsród których znalazly sie 
oryginalne teksty (o których istnieniu wczesniej nie mial moze pojecia lub nie znal ich tresci). 
Byl tam na przyklad maszynopis obszernej pracy ks. Joquina Alonso CMF, który dzialal z 
upowaznienia biskupa Fatimy i w roku 1966 badal sprawe objawien. Sanktuarium nie wydalo 
ksiazki, poniewaz biskup diecezji Leirii-Fatimy, Alberto Amaral, po konsultacji z 
hiszpanskimi i portugalskimi teologami (z ks. Alonso wlacznie) uznal, ze nie jest ona "praca 
krytyczna".  
Jednak studia podjete przez ks. Alonso byly kontynuowane i ks. Antonio N. Martins SJ, jeden 
z najwiekszych autorytetów w sprawach Fatimy, poinformowal mnie niedawno, ze komisja 
teologów portugalskich przygotowuje krytyczne wydanie dokumentów fatimskich, których 
pierwszy tom ma sie ukazac juz w najblizszym czasie.  
Ujawnione przez biskupa Hnilice informacje jednoznacznie wskazuja na istotne znaczenie, 
jakie po zamachu na Ojca Swietego zaczela odgrywac w jego myslach Fatima. Biskup Hnilica 
- powolujac sie na slowa Jana Pawla II wypowiedziane w szpitalu - mówi o osobistych 
pogladach papieza na Fatime. To, co powiedzial Ojciec Swiety, rzuca tak wiele swiatla, ze 
pozwalam sobie przytoczyc caly akapit, w którym cytowane sa osobiste poglady papieza:  
"Czy równiez papiez uwaza zatem, ze przeobrazenia, jakie z wolna dokonuja sie w bloku 
wschodnim, wiaza sie w jakis sposób z obietnicami fatimskimi? - pyta autor artykulu 
datowanego na marzec 1990. Sa tacy, którzy tak mysla, na przyklad biskup Hnilica:  
'Tak, papiez jest o tym przekonany. Kiedy opuszczal szpital, powiedzial mi: Zrozumialem, ze 
jedynym sposobem ocalenia swiata od wojny, ocalenia od ateizmu jest nawrócenie Rosji 
zgodnie z oredziem z Fatimy [podkr. autora]. W pewnym sensie dokonuje sie to bez naszego 
udzialu - mówil dalej biskup Hnilica - wymaga jednak odpowiedzialnosci z naszej strony. Nie 
jest to proces automatyczny'".  
Wniosek postawiony przez papieza jest zdecydowany, jednoznaczny i ostateczny. Nie uznaje 
on zadnego alternatywnego rozwiazania. Uzycie sformulowania: "zrozumialem" wskazuje, ze 
Ojciec Swiety musial dojsc do tego wniosku w wyniku intensywnych studiów podjetych 
podczas pobytu w szpitalu. Jesli porówna sie wyprowadzony przez niego wniosek z trescia 
objawienia, jakie dzieci otrzymaly 13 lipca 1917 roku, w którym Matka Boza ukazala 
przyszle losy swiata zmierzajacego albo ku dobru, albo ku zlu - wówczas okaze sie, ze Jan 
Pawel II powtarza wlasnymi slowami najbardziej istotna czesc prosby Maryi z Fatimy, prosbe 
o poswiecenie Rosji Jej Niepokalanemu Sercu:  

background image

"Jesli [ludzie] uczynia to, co wam powiem, wiele dusz sie zbawi i zazna pokoju. Wojna 
konczy sie (odnosi sie to do I wojny swiatowej). Ale jesli nie przestana obrazac Boga, za 
pontyfikatu Piusa XI zacznie sie nastepna, jeszcze gorsza (to z kolei odnosi sie do II wojny 
swiatowej). Kiedy zobaczycie noc rozswietlona nieznanym blaskiem, wiedzcie, ze jest to 
wielki znak, jaki Bóg zsyla wam, iz ukarze swiat za jego zbrodnie wojna, glodem i 
przesladowaniami Kosciola i Ojca Swietego.  
Aby temu zapobiec, zazadam poswiecenia Rosji mojemu Niepokalanemu Sercu i 
zadoscczyniacej Komunii w pierwsze soboty miesiaca. Jesli wysluchaja moich prósb, Rosja 
nawróci sie i zapanuje pokój. Jesli nie, rozsieje swoje bledy po calym swiecie, doprowadzajac 
do wojen i przesladowan Kosciola. Dobrzy beda meczeni, Ojciec Swiety bedzie musial duzo 
przecierpiec, wiele narodów zostanie zniszczonych. W koncu zatryumfuje moje Niepokalane 
Serce. Ojciec Swiety poswieci mi Rosje, która nawróci sie i zostanie dany swiatu jakis czas 
pokoju".  
W pierwszym i ostatnim zdaniu drugiego akapitu, bedacego czescia wielkiego proroctwa z 
lipca 1917 roku, Najswietsza Maryja Panna prosi o kolegialne (czyli w lacznosci wszystkich 
biskupów swiata z Ojcem Swietym) poswiecenie Rosji. W 1981 roku prosba ta nie byla 
jeszcze spelniona w sposób wymagany przez Boga; chociaz - jak mógl sie przekonac Jan 
Pawel II, studiujac wszystkie dokumenty fatimskie - poswiecenie Rosji Niepokalanemu Sercu 
zostalo juz dokonane przez jego poprzedników, Piusa XII w 1942 roku i w 1952 roku oraz 
przez Pawla VI w latach 1964 i 1967. Papiez czul naglaca koniecznosc ponowienia tego aktu, 
dostrzegl bowiem, ze jest on "jedynym sposobem ocalenia swiata od wojny, ocalenia od 
ateizmu" - jak powiedzial do biskupa Hnilicy po opuszczeniu szpitala. I tak 13 maja 1982 
roku, w pierwsza rocznice zamachu na swoje zycie, papiez Jan Pawel II dokonal uroczystego 
i publicznego poswiecenia calego swiata, w tym Rosji, Niepokalanemu Sercu Maryi, a 
uczynil to z intencja jasno wyrazona w pierwszych slowach aktu: dokonania go w kolegialnej 
jednosci ze wszystkimi biskupami Kosciola.  
 
 Wszystko zatem prowadzi do wniosku, ze to próba zamachu na zycie Jana Pawla II, 
zainspirowana przez wojujacy rezim ateistyczny, który czul, ze ten pontyfikat wyzwala sily 
zdecydowane powstrzymac ogólnoswiatowe plany i ambicje komunizmu, w opatrznosciowy 
sposób doprowadzila papieza do zrozumienia ogromnego znaczenia poswiecenia Rosji, o 
które prosila Matka Boza w Fatimie i - konsekwentnie - do zdecydowanego pragnienia 
doprowadzenia do nawrócenia Rosji przez poswiecenie jej Niepokalanemu Sercu Maryi.  
Zanim w nastepnym rozdziale przyjrzymy sie blizej aktowi poswiecenia z dnia 13 maja 1982 
roku, zatrzymajmy sie jeszcze przez chwile, by byc swiadkami kolejnego uchylenia zaslony, 
jakiego dokonal w swym wywiadzie biskup Hnilica. Wspominalem juz o wzruszajacej historii 
zbudowania w Polsce, na zyczenie Jana Pawla II, w poblizu granicy ze Zwiazkiem 
Radzieckim, niewielkiego kosciola, w którym zostala umieszczona przyniesiona papiezowi 
przez biskupa Hnilice figurka. Jan Pawel II podal dokladne wskazówki co do sposobu 
ustawienia figurki: pragnal, by byla ona "zwrócona twarza w strone Rosji". Ten natchniony 
akt wskazuje na szczególna ceche duchowosci papieza: przez swa prostote wyraza on ufna 
poboznosc, ukryta przed oczami calego swiata, widziana tylko przez samo niebo. Przypomina 
to podobne oznaki ufnosci w wstawiennictwo Matki Bozej, które mialy miejsce w Europie w 
epoce najwiekszego rozkwitu wiary chrzescijanskiej.  
Na przyklad, poboznosc maryjna w sredniowiecznej Anglii byla tak wielka, ze w calej 
Europie wyspy brytyjskie okreslano jako "wiano Matki Najswietszej" (uzyl tego zwrotu 
arcybiskup Canterbury w urzedowym pismie wydanym w Lambeth Palace w 1399 roku). 
Wystarczy tez rzucic haslo "katolicka Polska", aby natychmiast przywolac na pamiec 
Sanktuarium Matki Bozej Czestochowskiej, gdzie na Jasnej Górze od wieków czci sie 
wizerunek Czarnej Madonny, uwazany przez ludowa tradycje za dzielo sw. Lukasza 

background image

Ewangelisty. Istnieje tez moze szczególna przyczyna, dla której Portugalia stala sie w tym 
wieku umilowanym miejscem Królowej Nieba. W 1646 roku król Jan IV zlozyl swoja korone 
u stóp Matki Boskiej Niepokalanie Poczetej i nazwal Ja patronka swego królestwa.  
Nie sposób docenic znaczenia tego papieskiego gestu, mozemy jednak twierdzic, ze byl to 
jeden z tych pelnych wyobrazni i odwagi aktów poboznosci, na które stac jedynie serce 
przepelnione prawdziwa miloscia do Matki Bozej. Serce sercu, Totus tuus! Gest ten, 
wyplywajacy z glebi duszy Zastepcy Chrystusa, wiecej niz wszelkie slowa mówi o pragnieniu 
Jana Pawla II, by spelnic prosbe Matki Boskiej Fatimskiej zwiazana z nawróceniem Rosji.  
Znamy piekna fotografie Ojca Swietego w Castel Gandolfo. Widzimy na niej papieza, który 
jedna reke przyciska do serca i lekko pochylony wydaje sie jakby "rozmawial" ze stojaca 
przed nim pogodna, przesliczna figurka Matki Bozej. Na zdjeciu jest wlasnie wspomniana 
przez nas figurka przyniesiona Ojcu Swietemu przez biskupa Hnilice niedlugo po tym, jak 
papiez opuscil szpital. Figurka stanowi wierna kopie figury Niepokalanego Serca Maryi, która 
zostala wyrzezbiona wedlug wskazówek siostry Lucji i znajduje sie w jej klasztorze w 
Coimbra. Znam dobrze te fotografie, widzialem tez figure Matki Bozej w klasztorze, w 
którym mieszka siostra Lucja, jednak dopiero niedawno uprzytomnilem sobie znaczenie gestu 
papieza przedstawionego na fotografii. Zauwazylem bowiem jedna znamienna róznice 
pomiedzy obiema figurkami. Jaka?  
Otóz glowa figurki znajdujacej sie w klasztorze siostry Lucji nie jest przystrojona korona. 
Tymczasem, jak latwo dostrzec na fotografii, figurka dostarczona Janowi Pawlowi II przez 
biskupa Hnilice i umieszczona przez papieza w kosciele nieopodal granicy polsko-radzieckiej, 
jest ozdobiona bogata korona. Uprzedzajac wydarzenia, o których bede szerzej pisal w 
rozdziale czwartym, warto przypomniec, ze przewrót majacy na celu obalenie prezydenta 
Gorbaczowa i przywrócenie rzadów twardej komunistycznej reki zakonczyl sie ostatecznie 
fiaskiem - a tym samym pociagnal za soba szybki upadek calego etosu i systemu 
komunistycznego - 22 sierpnia, w dniu w którym Kosciól obchodzi swieto Maryi Królowej 
(wczesniej dzien 22 sierpnia byl swietem Niepokalanego Serca Maryi). Jest to rzecz godna 
szczególnej uwagi, bowiem figura, która Jan Pawel II umiescil dziesiec lat wczesniej, w 1981 
roku, nad granica polsko-radziecka, polecajac, by byla "zwrócona twarza w strone Rosji", nie 
jest figura Matki Bozej Pielgrzymujacej z Capelinha czy z kaplicy objawien w Fatimie, lecz 
wizerunkiem Matki Bozej ukazujacej swe Niepokalane Serce i noszacej na glowie korone - 
symbol Jej królowania. A sa to wlasnie owe dwa tytuly, pod którymi Kosciól wzywa Maryje 
w swieto 22 sierpnia!  
W 1981 roku Kosciól wciaz jeszcze dotkliwie cierpial wsród przesladowan komunistycznych. 
Ojciec Swiety stal sie obiektem straszliwego zamachu, na swiecie panowala epoka zimnej 
wojny, w która byly zamieszane supermocarstwa. Nie bylo jeszcze zadnych widzialnych 
znaków zdumiewajacych przemian, jakie w ciagu dziesieciolecia mialy wstrzasnac cala 
Europa. Poswiecenie Niepokalanemu Sercu Maryi dokonane przez Jana Pawla II w 1984 roku 
mialo wyzwolic mechanizm tych zmian. O tym jednak opowiemy juz w nastepnym rozdziale.  
Poswiecenie Rosji przez Jana Pawla II 
Akt poswiecenia z 13 maja 1982 roku  
Jak wiemy, papiez postanowil udac sie do Fatimy w rocznice zamachu, aby podziekowac 
Matce Bozej za ocalenie zycia i aby dokonac aktu poswiecenia swiata Niepokalanemu Sercu 
Maryi.  
Czy Jan Pawel II byl wewnetrznie przekonany, ze nawrócenie Rosji - zgodnie z trescia 
fatimskiego oredzia - jest jedynym sposobem zachowania swiata od wojny i zalewu ateizmu? 
Tlumaczylyby to jego bardzo osobiste, serdeczne slowa skierowane w akcie poswiecenia do 
"Matki ludzi i ludów" i wielkie pragnienie jak najszybszego spelnienia Jej prosby. Tego nie 
wiemy... Nikt jednak nie moze nie uslyszec naglacego wolania, jakie pobrzmiewa w slowach 
papieza:  

background image

"Matko ludzi i ludów... Ty, która czujesz po macierzynsku wszystkie zmagania pomiedzy 
dobrem a zlem, pomiedzy swiatloscia i ciemnoscia, jakie wstrzasaja wspólczesnym swiatem - 
przyjmij nasze wolanie skierowane w Duchu Swietym wprost do Twojego Serca... Pragne 
wraz z calym Kosciolem, wobec Twego Niepokalanego Serca, zjednoczyc sie z Odkupicielem 
naszym w tym poswieceniu za swiat i ludzkosc, które tylko w Jego Boskim Sercu ma moc 
przeblagac i zadoscuczynic!  
Moc tego poswiecenia trwa przez wszystkie czasy, ogarnia wszystkich ludzi, ludy i narody, 
przewyzsza zas wszelkie zlo, jakie duch ciemnosci zdolny jest rozniecic w sercu czlowieka i 
w jego dziejach: jakie tez rozniecil w naszych czasach... O, jakze gleboko czujemy potrzebe 
poswiecenia za ludzkosc i swiat: za nasz wspólczesny swiat, w jednosci z samym 
Chrystusem!... O Serce Niepokalane! Pomóz nam przezwyciezyc groze zla, które tak latwo 
zakorzenia sie w sercach wspólczesnych ludzi - zla, które w swych niewymiernych skutkach 
ciazy juz nad nasza wspólczesnoscia i zdaje sie zamykac drogi ku przyszlosci!  
Od glodu i wojny - wybaw nas!  
Od wojny atomowej, od nieobliczalnego samozniszczenia, od wszelkiej wojny - wybaw 
nas!...  
Przyjmij, o Matko Chrystusa, to wolanie nabrzmiale cierpieniem wszystkich ludzi! 
Nabrzmiale cierpieniem calych spoleczenstw!  
Niech raz jeszcze objawi sie w dziejach swiata nieskonczona potega Milosci milosiernej! 
Niech powstrzyma zlo! Niech przetworzy sumienia! Niech w Sercu Niepokalanym odsloni 
dla wszystkich swiatlo Nadziei!".  
Wygloszona przy tej okazji homilia byla pierwszym dluzszym przemówieniem papieza na 
temat Fatimy od czasu zamachu na jego zycie. Ojciec Swiety zawarl w niej jasna wykladnie 
roli Matki Chrystusa w spoleczenstwie i, konsekwentnie, wskazal na znaczenie poswiecenia 
swiata Niepokalanemu Sercu:  
"Niepokalane Serce Maryi, otwarte slowami 'Niewiasto, oto syn Twój' - mówi Ojciec Swiety - 
jest duchowo zjednoczone z Sercem Jej Syna, otwartym wlócznia zolnierza... Poswiecenie 
swiata Niepokalanemu Sercu Maryi oznacza powrót pod krzyz Syna. Oznacza poswiecenie 
swiata przebitemu sercu Zbawiciela, przyprowadzenie go z powrotem do zródla jego 
odkupienia...  
Wolanie zawarte w oredziu Maryi z Fatimy jest tak gleboko zakorzenione w Ewangelii i w 
calej Tradycji, ze Kosciól czuje, iz oredzie to naklada na niego obowiazek wysluchania go... 
Dzis Jan Pawel II... ponawia je raz jeszcze. Czyni to z drzeniem serca, widzac jak wiele 
ludów i spoleczenstw - jak wielu chrzescijan - poszlo w przeciwnym kierunku anizeli ten, 
który wskazuje fatimskie oredzie. Grzech zadomowil sie na dobre w swiecie, negacja Boga 
szerzy sie poprzez ideologie, zamysly i plany istot ludzkich.  
Ale z tego wlasnie powodu ewangeliczne wezwanie do nawrócenia i pokuty, wyrazone w 
oredziu Matki, pozostaje wciaz aktualne... i jeszcze bardziej naglace... Moje serce cierpi, 
widzac grzech swiata i szereg niebezpieczenstw zbierajacych sie nad ludzkoscia jak ciemne 
chmury; równoczesnie jednak raduje sie nadzieja, gdy podejmuje to, co uczynili juz moi 
poprzednicy, kiedy poswiecili swiat Sercu Matki.... Akt ten oznacza poswiecenie swiata temu, 
który jest nieskonczona swietoscia. Swietosc ta oznacza odkupienie, oznacza milosc 
potezniejsza od zla. Zaden 'grzech swiata' nie zdola zwyciezyc tej Milosci... Serce Matki jest 
tego swiadome, bardziej niz jakiekolwiek serce we wszechswiecie, widzialnym i 
niewidzialnym. Tak wiec wzywa nas Ona..."  
 
 W osobie Jana Pawla II Bóg posadzil na katedrze Piotrowej papieza o wyjatkowych darach i 
zdolnosciach. Jedna z jego wspanialych cech jest prostota, z jaka nie boi sie odkrywac przed 
Kosciolem swych mysli zwiazanych ze zbawieniem swiata, mysli, które budza sie w jego 
sercu. W powyzszej wypowiedzi znalazla wyraz ta pelna zaangazowania otwartosc papieza. 

background image

Wystarczy przeczytac te slowa, by uswiadomic sobie, ze papiez dostrzega, ze zna, ze rozumie 
prawdziwy stan wspólczesnego swiata. Jego wizja jest bowiem wyrazona w sposób prosty i 
pokorny, plynie z serca, serca przejetego miloscia Boga. Widac wyraznie, ze - jako Zastepca 
Chrystusa - Jan Pawel II czuje sie obciazony wielka odpowiedzialnoscia za zbawienie 
ludzkosci (misji tej jest papiez gleboko swiadomy). I wlasnie dlatego jego slowa kierowane sa 
do serca, do serca Matki, które objawilo sie w Fatimie.  
Tak wiec, po pierwsze, przeslanie Fatimy jest "tak gleboko zakorzenione w Ewangelii", ze 
"zobowiazuje do zawierzenia jej (podkr. autora), zas dalsze slowa papieza mówiace o grozie 
zla i odrzuceniu Boga przez swiat jasno tlumacza, dlaczego tak jest. Po drugie, z powyzszych 
wypowiedzi papieza widac, ze Fatima znajduje sie w centrum jego serca. Ktos móglby nawet 
powiedziec, ze istnieje rodzaj wspólzawodnictwa miedzy sercami: z jednej strony Serce 
Maryi, Matki Bozej, wstawiajacej sie za ludzkoscia w Fatimie, by ukazac nowa fale milosci 
Boga wobec Jego najwspanialszego stworzenia, z drugiej strony serca wspólczesnych ludzi, 
którzy odtracaja pelne milosci zatroskanie Ojca i w konsekwencji roztaczaja wokól siebie w 
spoleczenstwie, pomimo swego materialnego przepychu, zalosny nieporzadek grzechu.  
By zrozumiec narastajaca aktualnosc fatimskiego oredzia w kolejnych latach pontyfikatu Jana 
Pawla II, nalezy przeczytac pelny tekst tej wzruszajacej homilii papieskiej (cala homilia 
zostala umieszczona w Apendyksie III). Obecnie ograniczmy sie do zwrócenia uwagi na fakt, 
ze w homilii tej mozna znalezc glówne tematy, do których papiez powraca w swych 
wypowiedziach w Fatimie w maju 1991 roku. Sa to: 1) niepokojaca obecnosc grzechu i zla w 
swiecie, której 2) przeciwstawia sie moc poswiecenia Sercu Matki, poswiecenia, które 
oznacza 3) milosc potezniejsza od wszelkiego zla, której zaden 4) grzech tego swiata nie jest 
w stanie pokonac.  
Bóg z pewnoscia znalazl upodobanie w tym poswieceniu. Po raz pierwszy w historii 
fatimskich objawien slowa poswiecenia zostaly wypowiedziane w sposób uroczysty i 
publicznie przez Ojca Swietego, z jasno wyrazona w pierwszych slowach aktu intencja 
dokonania go w kolegialnej lacznosci z wszystkimi biskupami Kosciola. Niestety, listy 
wyslane do biskupów calego swiata dotarly do nich zbyt pózno, by mogli przylaczyc sie do 
tej uroczystosci, stad akt ten nie stanowil doskonalego wypelnienia prosby Matki Bozej - jak 
nuncjuszowi apostolskiemu w Portugalii powiedziala pózniej siostra Lucja.  
Akt poswiecenia z 25 marca 1984 roku  
Jan Pawel II uznal, ze nalezy powtórzyc poswiecenie Niepokalanemu Sercu Maryi, by 
uzyskac pewnosc, ze zostalo ono dokonane prawdziwie kolegialnie. Dlatego tez 8 grudnia 
1983 roku, w uroczystosc Niepokalanego Poczecia, papiez skierowal list do wszystkich 
biskupów swiata, katolickich i prawoslawnych, zapraszajac ich do przylaczenia sie do aktu 
poswiecenia Niepokalanemu Sercu Maryi, 25 marca 1984 roku, w swieto Zwiastowania. 
Ojciec Swiety dolaczyl do listu specjalna modlitwe, która zawierala w swej tresci dwa akty 
poswiecenia dokonane przez jego poprzednika Piusa XII, nazywanego "papiezem fatimskim": 
zostal on bowiem wyswiecony na biskupa dokladnie w tym samym czasie, kiedy 13 maja 
1917 roku Matka Boza ukazala sie portugalskim dzieciom.  
W odpowiedzi na apel Matki Bozej, papiez Pius XII dokonal pierwszego aktu poswiecenia 
calego swiata Jej Niepokalanemu Sercu 31 pazdziernika 1942 roku (caly tekst zostal 
umieszczony w Apendyksie I); majac na mysli Rosje, mówil wtedy: "Ludziom oddzielonym 
od nas przez bledy czy schizme, a przede wszystkim tym, którzy okazuja szczególne 
nabozenstwo do Ciebie i w których krajach nie ma domu, gdzie nie czczono by Twej swietej 
ikony - choc obecnie moze ukrytej i przechowywanej w oczekiwaniu na lepsze dni - uzycz 
pokoju i przyprowadz ich z powrotem do jednej owczarni Chrystusa, kierowanej przez 
prawdziwego Pasterza". Dziesiec lat pózniej, 7 lipca 1952 roku, w dniu swieta Cyryla i 
Metodego, Apostolów Slowian, Pius XII, w liscie apostolskim Sacro Vergente Anno (zobacz 
fragmenty w Apendyksie II) dokonal szczególnego poswiecenia ludów Rosji: "...zaledwie 

background image

przed kilku laty poswiecilismy caly rodzaj ludzki Niepokalanemu Sercu Maryi, Matki Bozej, 
tak dzis poswiecamy i oddajemy temu Niepokalanemu Sercu w szczególny sposób wszystkie 
ludy Rosji..."  
Oba te akty mialy doniosle znaczenie, wskazywaly bowiem na zaakceptowanie przez 
Najwyzszego Pasterza prosby Matki Bozej z Fatimy o poswiecenie Jej Rosji. Poniewaz 
jednak poswiecenie to zostalo dokonane przez samego tylko papieza, jedynie czesciowo 
zadoscuczynilo ono tej prosbie. Poswiecenie dokonane przez Jana Pawla II w roku 1984 
uzupelnilo ten brak. Trzeci i czwarty akapit aktu jasno stwierdza, ze ma on byc dokonany w 
kolegialnej lacznosci ze wszystkimi biskupami Kosciola: "Staje w szczególnym poczuciu 
jednosci z wszystkimi Pasterzami Kosciola, z którymi wspólnie stanowimy jedno cialo i jedno 
kolegium tak, jak z woli Chrystusa Apostolowie byli w jednosci z Piotrem. W poczuciu tej 
jednosci wypowiadam slowa niniejszego aktu, w którym raz jeszcze pragne zawrzec 'nadzieje 
i obawy' Koscio'a w swiecie wspólczesnym". Okres dluzszy niz trzy miesiace pozwolil listowi 
papieskiemu dotrzec do wszystkich czesci swiata, i tak kazdy biskup zostal uprzedzony o 
majacym sie dokonac akcie i zaproszony do przylaczenia sie do papieza.  
Z kaplicy objawien w Fatimie przywieziono do Rzymu figure Matki Bozej. Kolegialne 
poswiecenie, które w swej istocie stanowilo powtórzenie aktu poswiecenia z Fatimy, z maja 
1982 roku, zostalo uroczyscie dokonane przed Bazylika sw. Piotra w uroczystosc 
Zwiastowania, 25 marca 1984 roku. (Pelny tekst aktu znajduje sie w Apendyksie IV). Po 
odmówieniu aktu, siostre Lucje odwiedzil nuncjusz apostolski, który zapytal ja:,,'Czy teraz 
Rosja jest poswiecona?'. 'Tak, teraz juz tak' - odpowiedzialam. Wtedy nuncjusz powiedzial: 
'Teraz czekamy na cud'. Odpowiedzialam: 'Bóg dotrzyma slowa'." (Z rozmowy z siostra Lucja 
opublikowanej na lamach "Fatima Family Messenger", pazdziernik - grudzien 1989). Biskup 
Alberto Cosme do Amaral z Leirii-Fatimy powiedzial 10 lipca 1989 roku ojcu Robertowi 
Fox, wydawcy "Fatima Family Messenger": "Podczas ostatniego poswiecenia dokonanego 
przez Jana Pawla II bylo kilka momentów ciszy; w pierwszej chwili nie bardzo wiedzialem, 
co papiez chce przez to milczenie powiedziec. Podziekowalem mu pózniej za poswiecenie 
swiata Niepokalanemu Sercu Maryi, a papiez dodal: 'i Rosji'". Biskup Amaral powiedzial ojcu 
Fox: "W tym kolegialnym poswieceniu papiezowi towarzyszyli moralnie wszyscy biskupi 
swiata, lacznie z biskupami Kosciola Wschodniego".  
Stolica Apostolska, biskup Leirii-Fatimy i czolowi eksperci portugalscy potwierdzili 
niedawno, ze poswiecenie z 1984 roku czynilo zadosc prosbie Matki Bozej. Sama siostra 
Lucja wydala w ostatnich dwóch latach kilka pisemnych oswiadczen, zdecydowanie 
potwierdzajac, ze poswiecenie, o które prosila Matka Boza, zostalo dokonane w 1984 roku i 
ze zostalo ono przyjete przez Boga. Miedzynarodowy dziennik katolicki "30 Days" 
poinformowal swoich czytelników, ze siostra Lucja "wyrazila zgode na przeslanie do redakcji 
"30 Days" trzech listów, które napisala w ostatnich miesiacach na temat poswiecenia Rosji 
Niepokalanemu Sercu Maryi. We wszystkich trzech siostra Lucja uwaza, ze poswiecenie 
dokonane przez Jana Pawla II 25 marca 1984 roku jest 'wazne'".  
Na tej samej stronie "30 Days" opublikowal pelny tekst jednego z tych listów, napisanego w 
Coimbra 21 listopada 1989 roku, w którym siostra Lucja wyjasnia najpierw, ze poprzednie 
akty nie byly w pelni skuteczne, gdyz nie zostaly dokonane "w jednosci z wszystkimi 
biskupami". Nastepnie siostra Lucja pisze:  
"Poswiecenie zostalo dokonane przez obecnego papieza, Jana Pawla II, 25 marca 1984 roku, 
po tym, jak napisal on do biskupów calego swiata, proszac ich, by dokonali poswiecenia w 
swych wlasnych diecezjach z powierzonym sobie ludem Bozym. Papiez poprosil, by 
sprowadzono do Rzymu figure Matki Boskiej Fatimskiej. Dokonal aktu publicznie, w 
jednosci ze wszystkimi biskupami, którzy wraz z Jego Swiatobliwoscia zjednoczyli sie z 
Ludem Bozym, Mistycznym Cialem Chrystusa. Akt poswiecal swiat Niepokalanemu Sercu 

background image

Maryi, Matki Chrystusa i Matki Jego Mistycznego Ciala; z Nia, a przez Nia z Chrystusem 
mógl byc dokonany i przedstawiony Ojcu za zbawienie ludzkosci.  
Tak wiec aktu poswiecenia dokonal Ojciec Swiety Jan Pawel II 25 marca 1984 roku".  
Zycia siostry Lucji i jej swiadectwa nie mozna podawac w watpliwosc. Byla ona 
przyjmowana przez dwóch papiezy, zas jej rola wizjonerki jest zupelnie wyjatkowa. Czy jest 
mozliwe, by mogla ona mylic sie co do aktu o tak wyjatkowym znaczeniu dla Kosciola, aktu, 
o który ze specjalnego wyboru niebios miala prosic Ojca Swietego? Jak wielu swietych w 
dziejach Kosciola dostapilo zaszczytu ogladania tajemnicy Trójcy Swietej? A przeciez stalo 
sie to udzialem siostry Lucji 13 czerwca 1929 roku! "To wlasnie wtedy - pisze siostra Lucja, 
wzmiankujac o tej wyjatkowej lasce - Matka Boza powiedziala mi, ze nadeszla chwila, w 
której chce, bym powiadomila swiety Kosciól o jej pragnieniu poswiecenia Rosji i o obietnicy 
jej nawrócenia. Mialo to przebieg nastepujacy.  
 
 13.06.1929. Zabiegalam o pozwolenie u mych przelozonych i spowiednika, abym mogla 
kazdego tygodnia w nocy z czwartku na piatek, od godziny jedenastej do pólnocy odprawiac 
Godzine Swieta. Pozwolenie uzyskalam. Pewnej nocy, kiedy bylam sama w kaplicy, 
ukleklam na srodku, tuz przy barierkach przed oltarzem, polozylam sie krzyzem i zaczelam 
odmawiac modlitwe Aniola. Kiedy poczulam sie zmeczona, wstalam i modlilam sie dalej 
rozlozywszy rece na ksztalt krzyza. W kaplicy palila sie jedynie lampka przed Najswietszym 
Sakramentem. Nagle cala kaplica napelnila sie nadprzyrodzonym blaskiem, a nad oltarzem 
ukazal sie swietlany krzyz, siegajacy do sufitu. W górnej, jasniejszej czesci krzyza mozna 
bylo dostrzec twarz mezczyzny i jego cialo do wysokosci bioder; na piersiach znajdowal sie 
swietlany golab; do krzyza bylo przybite cialo innego mezczyzny. Tuz ponizej bioder 
zobaczylam duza hostie unoszaca sie w powietrzu i kielich, do którego z twarzy 
ukrzyzowanego Jezusa i z Jego boku kapala krew. Krople krwi splywaly po krzyzu i wpadaly 
do kielicha. Pod prawa belka krzyza stala Najswietsza Maryja Panna, trzymajac w reku swe 
Niepokalane Serce. (Byla to Matka Boza Fatimska, ze swym Niepokalanym Sercem w lewej 
dloni, bez miecza i róz, ale z korona i plomieniami.) Pod lewa belka krzyza, duze litery, tak 
jakby krysztalowo czysta woda splywala na oltarz, ukladaly sie w slowa: 'Laska i 
milosierdzie'.  
Zrozumialam, ze ogladam tajemnice Trójcy Przenajswietszej. Otrzymalam wglad w te 
tajemnice, którego nie wolno mi wyjawic. Matka Boza powiedziala: 'Nadeszla chwila, kiedy 
Bóg zada, by Ojciec Swiety, w lacznosci z biskupami calego swiata, dokonal poswiecenia 
Rosji memu Niepokalanemu Sercu'... Opowiedzialam o tym memu spowiednikowi, który 
polecil mi spisac to, czego chciala Matka Najswietsza. Pózniej Matka Boza skarzyla mi sie, 
mówiac: 'Oni nie chcieli zwrócic uwagi na moja prosbe. Podobnie jak król Francji beda tego 
zalowac i spelnia ja, ale bedzie za pózno. Rosja rozsieje swe bledy po calym swiecie, 
doprowadzajac do wojen i przesladowan Kosciola. Ojciec Swiety bedzie musial duzo 
przecierpiec'."  
Poswiecenie z 1984 roku bylo dokonane "w jednosci ze wszystkimi biskupami"  
Niepodwazalna argumentacja, wykazujaca ze omawiane poswiecenie rzeczywiscie spelnilo 
zyczenie Matki Bozej, zawiera sie w siedmiu artykulach napisanych przez czolowych 
znawców przedmiotu. Zostaly one pierwszy raz opublikowane na lamach "Fatima Family 
Messenger" i "30 Days", pózniej zas ukazaly sie w formie broszury noszacej znamienny tytul: 
The Collegial Consecration of Russia is Accomplished (Dokonalo sie kolegialne poswiecenie 
Rosji) wydanej w maju 1990 roku przez Augustine Publishing Company. W jednym z tych 
artykulów, zatytulowanym "Problem poswiecenia", ks. Messias Coelho odpowiada na pytania 
stawiane przez podajacych w watpliwosc fakt, ze poswiecenie z 1984 roku zostalo dokonane 
w sposób, jakiego zadal Bóg. Ks. Coelho jest wykladowca w jednym z seminariów w 

background image

Portugalii, znanym naukowcem i ekspertem w sprawach Fatimy. Ponizszy fragment artykulu 
zawiera zasadnicze elementy jego argumentacji:  
"Papiez Jan Pawel II powiadomil wszystkich biskupów (listem wyslanym z duzym 
wyprzedzeniem) o tym, co zamierza przedsiewziac i poprosil wszystkich biskupów, by razem 
z nim dokonali aktu poswiecenia. Poswiecenie z 25 marca 1984 roku bylo zatem 
ogólnoswiatowym, uroczystym, publicznym i kolektywnym aktem...  
Co sie tyczy reszty sprawy, warto wziac pod uwage slowa Najswietszej Maryi Panny, które 
wchodza w zakres fatimskiego sekretu. Potwierdzamy autentycznosc aktu i jego zgodnosc z 
zyczeniem Boga, przygladajac sie mu w swietle literalnej interpretacji wypowiedzianych 
wówczas slów. Matka Boza powiedziala: 'Bóg prosi Ojca Swietego, by w lacznosci z 
wszystkimi biskupami swiata dokonal poswiecenia...' Matka Boza nie powiedziala: 'Bóg 
prosi, aby wszyscy biskupi calego swiata dokonali poswiecenia z Ojcem Swietym' 
(podkreslenia jak w oryginale). To byloby cos zupelnie innego. Slowa Matki Bozej mówia o 
wymogu lacznosci. Jakiego rodzaju lacznosci? Fizycznej lacznosci osób? Jednosci miejsca? 
Czasu? W zadnym razie. Lacznosci równowaznej z powtórzeniem, spotegowaniem, 
nasladownictwem? Nielatwo byloby znalezc dowody i na to.  
To, co z pewnoscia zawiera sie w wyrazeniu (Matki Bozej) "w lacznosci z wszystkimi 
biskupami", to jego podstawowy element czy raczej jednosc ducha, jednosc rozumu i serca, w 
milosci i w tej samej intencji - aby uczcic Matke Najswietsza i dac wyraz swej  
wierze w Jej obecnosc w swiecie; zewnetrznym wyrazem tej postawy jest publiczne 
odmówienie formuly poswiecenia. Element ten byl obecny, lecz tylko czesciowo, w aktach 
poswiecenia dokonanych przez Piusa XII i Pawla VI, które nie zostaly zapowiedziane przed 
ich przeprowadzeniem. Intencja ta zostala jasno wyrazona w poswieceniu dokonanym przez 
Jana Pawla II. W ten sposób akt papieza Jana Pawla II (1984 r.) ostatecznie spelnil zadania 
dotyczace sposobu poswiecenia.  
Gdy chodzi o przedmiot poswiecenia - Rosje - ci, którzy domagaja sie nowego poswiecenia, 
zapominaja o podstawowym aksjomacie w filozofii: 'wieksze zawiera w sobie mniejsze' i 
'calosc zawiera w sobie sume swoich czesci'. Rosja jest czescia swiata. Zostala ona wlaczona 
w akt poswiecenia, chociaz tekst (uzyty przez papieza) nie wspomina o Rosji wyraznie. Ze 
slów Matki Bozej nie da sie wyprowadzic wniosku, ze domagala sie Ona aktu skupionego 
wylacznie na tym jednym kraju.  
Oredzie z Fatimy nie wyczerpuje sie jednak w prosbie o poswiecenie Rosji. Fatimskie 
przeslanie jest o wiele szersze i zaklada przede wszystkim osobiste zaangazowanie sie 
kazdego z nas w calosc tego oredzia. Chodzi o zycie oredziem fatimskim... które winno 
inspirowac wszystkie ruchy uwazajace, ze ich korzenie siegaja oredzia z Fatimy...  
Od strony teologicznej problem jest prostszy. Objawienia i zwiazane z nimi oredzia sa 
charyzmatem, to znaczy dzialaniem Ducha Swietego. Ich interpretacja - aby byla poprawna - 
musi byc równiez dzielem Ducha Swietego. On jest dusza Kosciola. Dlatego jedyna 
poprawna interpretacja jest ta, która proponuje Kosciól, a nie wizjonerzy. Zazwyczaj 
charyzmat wizjonerów ogranicza sie tylko do przyjecia i przekazania Kosciolowi tego, co 
widzieli i co slyszeli...".  
Przez pragnienie powtórzenia aktu w 1984 roku, aby uzyskac pewnosc, ze tym razem zostal 
on dokonany na sposób prawdziwie kolegialny; przez slowa zapraszajace biskupów do 
przylaczenia sie do dokonywanego aktu; przez dzialania majace na celu powiadomienie 
kazdego biskupa na swiecie o nadchodzacym akcie poswiecenia i danie biskupom 
wystarczajaco duzo czasu na przylaczenie sie do niego - Jan Pawel II ze swej strony 
niewatpliwie spelnil prosbe Matki Bozej, by Ojciec Swiety dokonal poswiecenia ,,w lacznosci 
z wszystkimi biskupami". Dlatego siostra Lucja mogla powiedziec, ze ,,w 1984 roku papiez 
byl zlaczony ze wszystkimi biskupami" (podkr. autora) i ze byla to ta jednosc - jednosc 
Glowy Mistycznego Ciala na ziemi z wszystkimi jego czlonkami - o której, jak uwaza siostra 

background image

Lucja, Matka Boza mówila wyraznie. Wynika to ze slów samej Matki Bozej, okreslajacych 
jak ma dokonac sie ten akt, mianowicie: ,,przez Ojca Swietego, w lacznosci z wszystkimi 
biskupami swiata", a nie odwrotnie, przez biskupów calego swiata, w lacznosci z Ojcem 
Swietym - jak to slusznie zauwazyl ks. Messias Coelho. W liscie z dnia 18 maja 1936 roku 
siostra Lucja opisuje swe spotkanie z Jezusem, podczas którego nasz Pan wytlumaczyl jej 
zadanie, aby akt zostal dokonany "w lacznosci z wszystkimi biskupami":  
"Rozmawialam z Panem Jezusem na ten temat (poswiecenia Rosji). Nie tak dawno temu 
pytalam Go, dlaczego nie nawróci Rosji bez Ojca Swietego i jego aktu poswiecenia. 
(Odpowiedzial On) 'Poniewaz chce, aby caly mój Kosciól (podkr. autora) uznal w tym 
poswieceniu tryumf Niepokalanego Serca Maryi, tak by kult Jej Niepokalanego Serca mógl 
sie pózniej rozszerzyc obok nabozenstwa do Mego Przenajswietszego Serca... Módl sie wiele 
za Ojca Swietego. Uczyni to, ale bedzie juz pózno. Ostatecznie jednak Niepokalane Serce 
Maryi ocali Rosje. To dzielo zostalo Jej powierzone'".  
Prawda jest, ze nie wszyscy biskupi zlaczyli sie z Ojcem Swietym w dokonanym przez niego 
w 1984 roku akcie poswiecenia i nie ma watpliwosci, ze gdyby to uczynili, akt móglby 
bardziej podobac sie Bogu. Oczywistym jest jednak pragnienie takiej jednosci wszystkich 
biskupów z Ojcem Swietym i w swietle cudownych lask, jakie Bóg pragnie udzielic swiatu 
przez Niepokalane Serce Maryi, trudno zrozumiec, dlaczego którys z biskupów mialby nie 
chciec przyczynic sie do spelnienia prosby Matki Bozej. Ocalenie Portugalii od zniszczen II 
wojny swiatowej jest jednym z oczywistych dowodów potegi poswiecenia sie Niepokalanemu 
Sercu Maryi. Biskupi Portugalii uroczyscie poswiecili swój kraj Niepokalanemu Sercu Maryi 
13 maja 1938 roku i - na prosbe siostry Lucji - odnowili ten akt 8 grudnia 1940 roku w 
katedrze w Lizbonie. Siostra Lucja wspomina o tym w liscie do Piusa XII z dnia 2 grudnia 
1940 roku: "Ojcze Swiety... Nasz Pan obiecal roztoczyc szczególna opieke nad naszym 
krajem podczas tej wojny ze wzgledu na akt, moca którego czcigodni biskupi Portugalii 
poswiecili naród Niepokalanemu Sercu Maryi. Ta opieka bedzie stanowic dowód lask, jakich 
Bóg udzieli innym narodom, jesli, podobnie jak Portugalia, one takze poswieca sie Jej 
Niepokalanemu Sercu". Jest historycznym faktem, ze Portugalia zostala ocalona od skutków 
II wojny swiatowej, co stanowi wypelnienie obietnicy naszego Zbawiciela.  
 
 Nieprzylaczenie sie czesci biskupów nie uniewaznia jednak samego aktu, poniewaz - jak 
próbowalem wykazac powyzej - literalne odczytanie i doslowna interpretacja slów Matki 
Bozej jasno wskazuja, ze Jej prosba byla skierowana do samego "Ojca Swietego, w lacznosci 
z wszystkimi biskupami" - w tej kolejnosci, a nie odwrotnie (jak zauwazyl ks. Messias 
Coelho). Stad - powolujac sie na slowa Matki Najswietszej - nie mozna twierdzic, ze akt ten 
nie zostal przyjety przez Boga z tego tylko powodu, ze niektórzy biskupi nie przylaczyli sie 
do papieza dokonujacego poswiecenia. Jak twierdzi siostra Lucja: "Odpowiedzialnosc tych 
biskupów obciaza ich samych. Bóg z ich powodu nie odmówi uznania poswiecenia (1984 r.), 
dokonanego tak jak o to prosil".  
Wlasnie brak tego elementu kolegialnej jednosci (przez "Ojca Swietego, w lacznosci z 
wszystkimi biskupami") w pierwszym akcie poswiecenia z 1982 roku, sklonil papieza do 
powtórzenia aktu w niedlugim czasie, juz w 1984 roku. Jak wskazalem powyzej, braki aktu z 
1982 roku zostaly naprawione pod kazdym wzgledem w poswieceniu dokonanym w roku 
1984. Co wiecej, w swym glebokim pragnieniu spelnienia prosby Matki Bozej i w swej 
wierze w skutecznosc aktu poswiecenia Jej Niepokalanemu Sercu ("O, jakze gleboko czujemy 
potrzebe poswiecenia za ludzkosc i swiat") Jan Pawel II stal sie pierwszym papiezem, który 
dopelnil aktu w wymagany przez Boga sposób. Pod dwoma wzgledami obecny papiez 
poszedl nawet dalej niz wymagala tego prosta prosba Maryi. Aby podkreslic w 1984 roku 
znaczenie i powszechnosc poswiecenia, Ojciec Swiety - jak zauwaza siostra Lucja - znacznie 
rozszerzyl donioslosc aktu. Po pierwsze, dokonal poswiecenia na placu sw. Piotra w Rzymie, 

background image

przed figura Najswietszej Maryi Panny sprowadzonej w tym celu z Fatimy. Po drugie, 
zaprosil biskupów prawoslawnych, jak i protestanckich do zlaczenia sie z nim w akcie 
poswiecenia.  
Jesli chodzi o sprawe kolegialnosci aktu zawierzenia, dokonanego przez Jana Pawla II w 1984 
roku, mozemy wyciagnac nastepujace wnioski: Co sie tyczy Ojca Swietego, wszystko, czego 
dokonal, doskonale spelnia prosbe Matki Bozej. Co sie tyczy biskupów, to po pierwsze, 
uzywajac slów Alberto Cosme do Amaral, biskupa Leirii-Fatimy, "moralna calosc biskupów 
swiata zlaczyla sie z papiezem w kolegialnym poswieceniu", a po drugie, chociaz niektórzy 
biskupi nie polaczyli sie z Ojcem Swietym w tym akcie, to - jak twierdzi siostra Lucja - sami 
ponosza za to odpowiedzialnosc, a Bóg z ich powodu nie odmówi przyjecia poswiecenia.  
Poswiecenie z 1984 roku objelo Rosje  
Inna sprawa, która stala sie powodem sporego zamieszania wokól dokonanego w 1984 roku 
poswiecenia Niepokalanemu Sercu Maryi, jest brak wyraznej wzmianki o Rosji w tekscie 
uzytym przez Ojca Swietego.  
W przeprowadzonych wyzej analizach rozwazalismy, jak Ojciec Swiety goraco pragnal 
wypelnic prosbe Matki Bozej i jak jego pragnienie zapewnienia prawdziwie kolegialnej 
lacznosci z biskupami bylo widoczne w jego myslach, slowach i dzialaniu. Matka Boza jasno 
okreslila sposób, w jaki mialo zostac dokonane poswiecenie, tak wiec w tym punkcie 
wymagana byla wiernosc przekazanej tresci oredzia - zostala w nim bowiem ukazana prosba 
samego Boga, przekazana Ojcu Swietemu przez Maryje. Matka Boza prosila Ojca Swietego, 
Glowe Kosciola, aby "w lacznosci z wszystkimi biskupami... poswiecil Rosje..." Jej 
Niepokalanemu Sercu.  
Kiedy jednak dochodzimy do samej prosby Matki Bozej, w której domaga sie Ona od Ojca 
Swietego "poswiecenia Rosji Jej Niepokalanemu Sercu, obiecujac ocalic ja za pomoca tego 
srodka", dostrzegamy, ze misja Matki Bozej polega jedynie na prostym przekazaniu 
pochodzacej od Boga prosby w rece Ojca Swietego. Maryja czyni to przez siostre Lucje. 
Prosba nie zawiera zadnej wskazówki ani co do formy, jaka powinien miec akt poswiecenia, 
ani co do czasu, w jakim powinno sie ono dokonac. Nietrudno domyslec sie powodów, dla 
których przeslanie Maryi nie zawiera zadnych wskazówek. Matka Boza wzywala do 
poswiecenia, które moze "ocalic Rosje za pomoca tego srodka" - jak powiedziala do siostry 
Lucji w czerwcu 1929 roku po zakonczeniu wizji misterium Trójcy Swietej. (W lipcu 1917 
roku Maryja uzyla slów: "W koncu... Rosja sie nawróci".) Domagala sie aktu, który swa sile i 
misje czerpalby od Boga i mialby na celu umozliwienie Bogu interwencji, przez jej 
Niepokalane Serce, w historii jednego z najwazniejszych narodów swiata, aby wyzwolic 
dusze, które cierpia pod jarzmem ateizmu.  
Kiedy ten rozlegly, gleboko chrzescijanski kraj zostal zniewolony przez brutalny i wojujacy 
rezim ateistyczny, otwarcie zapowiadajacy rozpetanie na calym swiecie wojny przeciwko 
Bogu - dokladnie tak jak zapowiedziala to Matka Boza w lipcu 1917 roku - Kosciól stanal 
wobec problemu bezprecedensowego w swej zlozonosci i delikatnosci. Czas, o którym 
mówimy, wypelniaja chyba najbardziej burzliwe lata naszego "trudnego i dramatycznego 
wieku": od lipca 1929 roku, kiedy to siostrze Lucji zostala przekazana prosba o poswiecenie 
Rosji, do lata 1981 roku, kiedy Jan Pawel II powracal powoli do zdrowia po kierowanym 
przez ateistów zamachu z 13 maja. To wlasnie wtedy, jak juz widzielismy, papiez powiedzial 
do biskupa Hnilicy: "Zrozumialem, ze jedynym sposobem ocalenia swiata od wojny, ocalenia 
od ateizmu, jest nawrócenie Rosji zgodnie z oredziem z Fatimy".  
Tak wiec brak jakichkolwiek wskazówek z nieba mógl wskazywac, ze Bóg pozostawil Ojcu 
Swietemu decyzje, zarówno co do odpowiedniej formy tego aktu, jak i najbardziej stosownej 
chwili na jego dokonanie. Taki poglad zbiega sie z opinia ks. Messiasa Coelho, ze 
"objawienia i zwiazane z nimi oredzia sa charyzmatem, to znaczy dzialaniem Ducha 
Swietego. Ich interpretacja - aby byla poprawna - musi byc równiez dzielem Ducha Swietego. 

background image

On jest dusza Kosciola. Dlatego jedyna poprawna interpretacja jest ta, która proponuje 
Kosciól, a nie wizjonerzy. Zazwyczaj charyzmat wizjonerów ogranicza sie tylko do przyjecia 
i przekazania Kosciolowi tego, co widzieli i co slyszeli..." Patrzac w tym swietle na te czesc 
oredzia Matki Bozej, widzimy, ze w Jej prosbie nie ma nic, co nie pozwalaloby Ojcu 
Swietemu na wybranie wlasnej wersji poswiecenia Jej Niepokalanemu Sercu calego swiata i 
calej ludzkosci - tym samym wlaczajac w to Rosje i jej wszystkie ludy. Jan Pawel II wybral 
taka wlasnie forme aktu poswiecenia, uwazajac ja za najbardziej wlasciwa.  
"Moc tego poswiecenia trwa przez wszystkie czasy, ogarnia wszystkich ludzi, ludy i narody" - 
mówil papiez. Nie chcac pominac nikogo na swiecie, Jan Pawel II wielokrotnie powtarza, ze 
dokonuje aktu poswiecenia, który obejmuje "wszystkich ludzi, ludy i narody... ludzkosc i 
swiat... nasz wspólczesny swiat". "W szczególny sposób zawierzamy Ci i poswiecamy tych 
ludzi i te narody, które tego najbardziej potrzebuja". W swoim akcie papiez przypomnial i 
zawarl dwa poswiecenia Niepokalanemu Sercu Maryi dokonane przez jego poprzednika, 
Piusa XII: akt poswiecenia calego swiata, dokonany 31 pazdziernika 1942 roku, jak równiez 
akt poswiecenia ludów Rosji z 7 lipca 1952 roku. W koncu, aby uzyskac pewnosc, ze akt ten 
znajdzie upodobanie w oczach Boga, papiez stwierdzil: "Zawierzajac Ci, o Matko, swiat, 
wszystkich ludzi i wszystkie ludy, zawierzamy Ci takze samo to poswiecenie za swiat, 
skladajac je w Twym macierzynskim Sercu".  
Wszystkie te powody doprowadzily do aktu poswiecenia, który rozszerzyl prosbe Boga o 
poswiecenie Rosji i objal caly swiat. Ojciec Swiety uczynil to, przynaglany wielkoscia swego 
serca i swa wizja obejmujaca caly glob ziemski. "Moc tego poswiecenia trwa przez wszystkie 
czasy, ogarnia wszystkich ludzi, ludy i narody", by w dziejach swiata objawila sie raz jeszcze 
"nieskonczona potega Milosci milosiernej", która "przewyzsza wszelkie zlo, jakie duch 
ciemnosci zdolny jest rozniecic w sercu czlowieka i jego dziejach".  
W ten sposób Jan Pawel II wlaczyl w swój akt poswiecenia wszystkich ludzi, wszystkie ludy, 
wszystkie narody i caly swiat. Nie ma wiec watpliwosci, ze wlaczyl wen takze Rosje. 
Zamiarem Jana Pawla II bylo wybawic caly swiat, moca tego poswiecenia, od ducha 
ciemnosci, którego ucielesnieniem miala nieszczescie stac sie Rosja. Intencja ta jasnieje 
wyraznie w samej tresci aktu. Co wiecej, Bóg patrzy poprzez slowa na serce, które je 
wypowiada, i stad wie doskonale, ze zamiarem Ojca Swietego bylo wlaczenie Rosji w ten akt, 
nawet jesli nie wypowiedzial tego wyraznie. Zauwazmy ponadto, ze zaraz po dokonaniu 
poswiecenia Ojciec Swiety powiedzial biskupowi Amaral z Leirii-Fatimy, ze aktem zostala 
objeta Rosja. Jan Pawel II wyrazil wobec Boga swój zamiar wzgledem Rosji juz w 1981 roku, 
kiedy to polecil wybudowac kaplice na granicy polsko-radzieckiej i tam umiescil 
ukoronowana figurke Niepokalanego Serca Maryi, która przekazal mu biskup Hnilica. 
Wskazal nawet dokladnie pozycje, w jakiej miala byc umieszczona figura: "zwrócona twarza 
w strone Rosji" (podkr. autora). Wreszcie, wiemy od tego samego biskupa Hnilicy, ze Jan 
Pawel II mial osobiste powody do dokonania aktu poswiecenia. Byly one owocem jego 
studiów nad fatimskimi dokumentami, w rezultacie których mógl stwierdzic: "Zrozumialem, 
ze jedynym sposobem ocalenia swiata od wojny, ocalenia od ateizmu, jest nawrócenie Rosji 
zgodnie z oredziem z Fatimy".  
Jak wspomnielismy, w marcu 1984 roku siostra Lucja powiedziala nuncjuszowi 
apostolskiemu, ze Rosja zostala poswiecona, i ze co sie tyczy cudu, "Bóg dotrzyma slowa". 
Czy teraz, kiedy po tylu latach wyczekiwania i cierpienia nadszedl czas nadziei, swiat 
zobaczy w akcie poswiecenia interwencje obiecana przez Matke Boza? Dramatyczne i 
nieoczekiwane zmiany, jakie wstrzasnely kontynentem europejskim i zdumialy caly swiat, jak 
tez poruszajace dowody i swiadectwa dyskretnej, ale pelnej mocy obecnosci Maryi w 
dokonujacych sie przemianach - oto temat nastepnego rozdzialu.  
 
 Adwent Michaila Gorbaczowa 

background image

Pierestrojka i glasnost 
Niezwykla i nieoczekiwana zmiana w polityce wewnetrznej Zwiazku Radzieckiego, jaka 
dokonala sie w drugiej polowie lat osiemdziesiatych, wstrzasnela Czerwonym Imperium jak 
trzesienie ziemi, zapoczatkowujac zmiany w podstawowych dziedzinach zycia, które - jak 
mozna przypuszczac - beda sie poglebiac w nadchodzacych latach. Smierc pierwszego w 
swiecie oficjalnie ateistycznego panstwa i jego militarnych, ogólnoswiatowych ambicji, 
dramatycznie zmienila relacje bylego Zwiazku Radzieckiego do poszczególnych 
supermocarstw i wspólnoty miedzynarodowej w ogólnosci. Wydarzenia te stanowia wielki 
przelom w historii naszego wieku. Sa one konsekwencja dojscia do wladzy w radzieckiej 
partii komunistycznej syna chlopskiej rodziny z okolic Stawropola, na poludniu Rosji, 
jednego z nielicznych przywódców radzieckich, który byl ochrzczony - Michaila 
Gorbaczowa.  
Michail Gorbaczow, ambitny i zdolny urzednik partyjny, byl ulubiencem Jurija Andropowa, 
szefa KGB, który byl mózgiem interwencji radzieckiej na Wegrzech w 1956 roku, a w roku 
1982 zostal nastepca Brezniewa na stanowisku pierwszego sekretarza Komunistycznej Partii 
ZSRR. Po smierci Andropowa, na poczatku 1984 roku, Gorbaczow przegral walke o wladze 
ze swym rywalem, Konstantinem Czernienko. Jednak w marcu 1984 roku, w tym samym 
czasie, kiedy Jan Pawel II dokonal poswiecenia Rosji, Michail Gorbaczow zostal wybrany na 
szefa Ministerstwa Spraw Zagranicznych Zwiazku Radzieckiego. W koncu, po smierci 
Czernienki, 11 marca 1985 roku, niemal dokladnie rok po dokonanym przez papieza 
poswieceniu, Gorbaczow zostal pierwszym sekretarzem. Wielu dobrze poinformowanych 
obserwatorów zgadza sie z pogladem francuskiego katolika, Marcela Clementa, profesora 
filozofii w Paryzu, który twierdzi, ze "akt poswiecenia z 1984 roku pozwolil Gorbaczowowi 
dojsc w 1985 roku do wladzy".  
Liczacy 54 lata Michail Gorbaczow byl najmlodszym od czasów Józefa Stalina przywódca 
radzieckim. O ideach i planach towarzyszacych jego dojsciu do wladzy wiemy co nieco z jego 
przemówienia wygloszonego niemal szesc lat pózniej, w swieto Bozego Narodzenia 1991 
roku. Wówczas Gorbaczow mówil otwarcie: "Los tak pokierowal, ze kiedy znalazlem sie u 
steru wladzy w panstwie, bylo juz calkiem jasne, ze w kraju dzieje sie zle... Mielismy 
wszystkiego w bród... a jednak zylismy gorzej niz mieszkancy uprzemyslowionych krajów... 
Zawiodly wszystkie polowiczne reformy, a bylo ich wiele. Ten kraj szedl do nikad. Trzeba 
bylo wszystko radykalnie zmienic... Zdawalem sobie sprawe, ze podjecie powaznych reform, 
i to w spoleczenstwie takim jak nasze, jest nadzwyczaj trudnym i ryzykownym 
przedsiewzieciem. Ale nawet dzisiaj jestem przekonany, ze reformy demokratyczne, które 
zapoczatkowalismy wiosna 1985 roku, byly historycznie poprawne (podkr. autora).  
Z chwila dojscia do wladzy Gorbaczow uruchomil swa pierestrojke (restrukturyzacje) i 
glasnost (otwarcie), które w zdumiewajaco krótkim czasie mialy ukrócic marksistowsko-
leninowska tyranie trzymajaca do tej pory Zwiazek Radziecki w zelaznym uscisku. Juz w 
listopadzie 1985 roku Gorbaczow spotkal sie z prezydentem Reaganem w Genewie. Byl to 
pierwszy z osmiu szczytów radziecko-amerykanskich, które nie do poznania zmienily obraz 
stosunków miedzy Zwiazkiem Radzieckim a Stanami Zjednoczonymi. W 1986 roku 
Gorbaczow przedstawil formalnie zasady pierestrojki i glasnosti na forum Zjazdu 
Komunistycznej Partii Zwiazku Radzieckiego, a z poczatkiem 1987 rozpoczal proces 
demokratyzacji, przyznajac prawo przedstawiania kandydatów do wyborów do wladz 
lokalnych. W grudniu 1987 roku Michail Gorbaczow i prezydent Reagan podpisali traktat o 
redukcji arsenalu broni jadrowej, a rok pózniej Gorbaczow, podczas wystapienia na forum 
ONZ, oglosil program redukcji liczby zolnierzy Armii Czerwonej.  
Rok 1987 byl tez rokiem, w którym dala sie zauwazyc wyrazna odwilz w stosunku do religii. 
W owym roku odwiedzily ten kraj trzy wazne osobistosci ze swiata religii: Matka Teresa z 
Kalkuty, kardynal Jaime Sin z Filipin i patriarcha Greckiego Kosciola Prawoslawnego 

background image

Dimitrios z Konstantynopola, pierwszy patriarcha tego Kosciola, który od czterystu lat 
odwiedzil Rosje. Wiecej nawet, "Literaturnaja Gazeta", najbardziej wplywowe pismo w 
Zwiazku Radzieckim, które najprawdopodobniej wyrazalo poglady samego Gorbaczowa, 
podjelo sie obrony pielgrzymów, wedrujacych do ukrainskiej wsi Hruszow, gdzie 
odnotowano fakt objawien Matki Bozej.  
Dzialo sie to w roku, który Jan Pawel II oglosil Rokiem Maryjnym, majacym przygotowac 
Kosciól na jubileusz 2000 lat od narodzenia Chrystusa.  
Czas obchodów Roku Maryjnego wyznaczyl papiez na okres od wigilii Zeslania Ducha 
Swietego w 1987 roku do uroczystosci Wniebowziecia w roku nastepnym, czyli do 15 
sierpnia 1988 roku. Papiez otworzyl Rok Maryjny w Bazylice Matki Bozej Wiekszej, 
odmawiajac rózaniec w intencji pokoju na swiecie, wspólnie z dziesiatkami tysiecy 
chrzescijan, którzy zgromadzili sie w szesnastu najwiekszych sanktuariach maryjnych swiata. 
Byla to jedna z najwiekszych miedzynarodowych celebracji rózanca w historii. Dwadziescia 
dwa kraje byly podlaczone za posrednictwem osiemnastu satelitów do centrum operacyjnego 
w Londynie, a siedemdziesiat piec sieci telewizyjnych uczestniczylo w programie.  
Bazylika Santa Maria Maggiore jest glównym kosciolem rzymskim ku czci Matki Bozej. 
Zostala poswiecona Najswietszej Maryi Pannie, aby uczcic ogloszenie przez Sobór Efeski w 
431 roku dogmatu o Bozym macierzynstwie Maryi. Znajduje sie w niej starozytna ikona 
Maryi, znana jako Salus Populi Romani. Po wejsciu do swiatyni papiez ukleknal do modlitwy 
przed ta wlasnie ikona, która uwaza sie za najbardziej czczony wizerunek Matki Bozej w 
Rzymie.  
W 1988 roku Gorbaczow zostal wybrany na prezydenta Zwiazku Radzieckiego, a w grudniu 
tego samego roku wprowadzil w oslupienie Zgromadzenie Ogólne ONZ, jak tez swój wlasny 
rzad na Kremlu, oglaszajac jednostronna redukcje broni konwencjonalnej. W tym samym 
roku Michail Gorbaczow podjal szeroko zakrojone reformy polityczne. W rezultacie polityki 
Gorbaczowa w marcu  
1989 roku frakcja reformatorska pokonala twardoglowych komunistów w wyborach do 
Zgromadzenia Deputowanych Ludowych, pierwszych wyborach parlamentarnych w historii 
Zwiazku Radzieckiego. Dwa miesiace pózniej Gorbaczow zostal wybrany na 
przewodniczacego nowego radzieckiego parlamentu. Kiedy w listopadzie 1989 roku w 
Europie Srodkowej rozpoczely sie masowe powstania przeciwko rzadom komunistycznym, 
Michail Gorbaczow odmówil interwencji zbrojnej, która mialaby zdlawic nowe sily 
demokratyczne, obudzone przez jego wlasny program reform.  
W latach 1988-1990 zaszly pierwsze istotne zmiany dotyczace stosunku wladzy panstwowej 
do sytuacji chrzescijan w ateistycznym Zwiazku Radzieckim. Canon Michael Bourdeaux, 
zalozyciel i dyrektor Keston College, centrum badan nad sytuacja religii pod rzadami 
komunistycznymi, jest jednym z najwiekszych autorytetów w tym przedmiocie. Opublikowal 
on w 1990 roku ksiazke Gorbachew, Glastnost and The Gospel (Gorbaczow, glasnost i 
Ewangelia).  
Zdaniem Michaela Bourdeaux, to w 1987 roku, a jeszcze prawdopodobniej na poczatku 1988, 
Gorbaczow postanowil, ze "nadszedl czas, by porzucic stary dogmat upatrujacy w religii 
wsteczne sily i widzacy w niej relikt przeszlosci, dla którego nie ma miejsca w przyszlym 
doskonalym spoleczenstwie komunistycznym... czas, kiedy zaczal dzialac tak, jak by 
rzeczywiscie potrzebowal wierzacych jako partnerów w ogromnym zadaniu odbudowy 
podstaw moralnych radzieckiego spoleczenstwa..." Wedlug Michaela Bourdeaux, "29 
kwietnia 1988 roku mialo miejsce spotkanie bezprecedensowe w calej powojennej historii. 
Odbylo sie ono na Kremlu, we wspanialej Sali Katarzyny... Inteligencja prawoslawna jest 
przekonana, ze to Kreml zaaranzowal to spotkanie, choc doszlo do niego z pewnoscia 
czesciowo za sugestia Patriarchy, który musial o nie 'poprosic'. Opublikowane na ten temat 
materialy jasno wskazuja, ze to Michail Gorbaczow ustalil plan spotkania... Patriarcha i pieciu 

background image

towarzyszacych mu metropolitów musieli zdawac sobie sprawe, ze na ich oczach dokonuja 
sie wielkie wydarzenia historii. Przemówienie Gorbaczowa bylo wystapieniem polityka, 
mowa ujeta w okreslone granice, ale otwarta i szczera. Prezydent zaczal od wskazania na 
bledy przeszlosci... Zdaniem Konstantina Charczewa, przewodniczacego Rady do Spraw 
Religii, obecnego jako przedstawiciel rzadu, Michail Gorbaczow stwierdzil, ze 'przytlaczajaca 
wiekszosc ludzi wierzacych popiera polityke pierestrojki' i przyczynia sie do ekonomicznego 
rozwoju, do 'promowania demokracji i glastnosti'. Nagroda za taka postawe zostala okreslona 
jednoznacznie: 'Nowe prawo wolnosci sumienia.... bedzie odzwierciedlac interesy organizacji 
religijnych'. Gorbaczow mówil dalej: 'Ludzie wierzacy to lud radziecki, robotnicy, patrioci; 
maja oni pelne prawo do godnego wyrazania swoich przekonan. Pierestrojka, demokratyzacja 
i otwartosc dotycza równiez ich - w pelnej mierze i bez jakichkolwiek ograniczen. Odnosi sie 
to zwlaszcza do etyki i moralnosci, plaszczyzny, na której normy powszechne i zwyczaje 
okazuja sie tak pozyteczne dla ogólu...'.  
Odpowiedz Patriarchy kladla nacisk bardziej na pierestrojke niz na Boga. W rzeczy samej, 
Bóg nie zostal tu w ogóle wspomniany. Pimen zapewnil o bezwarunkowym poparciu 
wierzacych dla 'architekta pierestrojki'".  
Takie odniesienie do Kosciola bylo z pewnoscia niemajacym precedensu zerwaniem z 
przeszloscia, choc, jak zauwaza dalej autor, zostalo przyjete ze zrozumialym sceptycyzmem, 
bowiem przez nastepne dwa lata rzad nie opublikowal nawet pierwszego szkicu 
proponowanego prawa o wolnosci sumienia ani nie okreslil daty wprowadzenia jej w zycie.  
 
 Ksiazka Michaela Bourdeaux daje nam bezposredni wglad w sytuacje religii w Zwiazku 
Radzieckim w tym okresie. Wielu moze wprowadzic w zdumienie na przyklad fakt, ze w 
latach 1971-1988 udzielono w Kosciele Prawoslawnym az trzydziesci milionów chrztów, a w 
samym 1989 roku blisko cztery tysiace mlodych ludzi wstapilo do seminariów, to znaczy 
dwukrotnie wiecej niz w roku poprzednim. Jeden z najbardziej interesujacych rozdzialów 
ksiazki Bourdeaux opisuje ogólnokrajowe uroczystosci obchodzone w 1988 roku ku 
uczczeniu milenium chrzescijanstwa w Rosji. Zostaly one za zgoda wladz zapowiedziane na 
czerwiec, a wsród uczestników obchodów znalezli sie wysocy dostojnicy reprezentujacy 
Stolice Apostolska z Sekretarzem Stanu kardynalem Casarolim na czele.  
1 grudnia 1989 roku mialo miejsce kolejne historyczne wydarzenie. Prezydent Michail 
Gorbaczow spotkal sie z papiezem Janem Pawlem II w Watykanie. W swym powitaniu 
papiez powiedzial: "Wasza wizyta pozwala nam spojrzec z wieksza ufnoscia w przyszlosc 
wspólnot ludzi wierzacych w Zwiazku Radzieckim... Otwierajace sie nowe perspektywy 
budza w nas nadzieje, ze sytuacja ulegnie zmianie... i ze prawo gwarantujace wolnosc 
sumienia, majace stac sie niebawem przedmiotem dyskusji najwyzszych wladz Zwiazku 
Radzieckiego, zapewni wszystkim wierzacym korzystanie z pelnych praw religijnej wolnosci, 
która - jak podkreslalem przy wielu okazjach - stanowi podstawe innych wolnosci". Papiez 
okreslil spotkanie jako "znak czasu, który z wolna dojrzewal, znak bogaty w obietnice".  
W swej odpowiedzi prezydent Gorbaczow mówil o spotkaniu jako o "prawdziwie 
wyjatkowym wydarzeniu", a dalej stwierdzil: "Mamy wiele do przedyskutowania. Odnosze 
wrazenie, ze moje mysli i zainteresowania zostaly wlasciwie ocenione - podobnie tez moje 
wyjasnienia problemów istniejacych w naszym kraju, w tym problemów zwiazku pomiedzy 
rzadem a róznymi Kosciolami, do których odnosimy sie w duchu demokracji i humanizmu, i 
w ramach pierestrojki... W Zwiazku Radzieckim zyja ludzie róznych wyznan, wsród nich 
chrzescijanie, muzulmanie, zydzi, buddysci i wielu innych. Wszyscy oni maja prawo do 
zaspokajania swych duchowych potrzeb. Wkrótce w naszym kraju zostanie ogloszone prawo 
o wolnosci sumienia..."  
Sekretarz Stanu, kardynal Agostino Casaroli, komentujac pózniej to historyczne spotkanie, 
zauwazyl, ze stanowi ono "istotna zmiane... zapowiada przejscie od bardzo surowej zimy, nie 

background image

rokujacej nadziei na nadejscie wiosny, do poczatków wiosennego okresu". Kardynal 
powiedzial, ze w tych dziesiecioleciach jednym z najsilniejszych atutów Watykanu w 
odniesieniu do rezimów komunistycznych byla zwarta sila i cierpienie katolików w Europie 
Wschodniej - "religijny opór tych wyznawców wiary, wiele razy za cene wiezienia, a nawet 
smierci". Casaroli odniósl wrazenie, ze Gorbaczow porzucil mysl o narzucaniu ideologii 
ateistycznej i dodal, ze obecnie mamy nawet do czynienia",z docenieniem znaczenia, jakie 
moze miec wspólpraca z religia w ksztaltowaniu ludzkich postaw. Pokój, rozbrojenie i zgoda 
polityczna nie wystarcza" - powiedzial kardynal. Dodal, ze nade wszystko konieczna jest 
formacja sumien, a na tym wlasnie polu Kosciól katolicki ma do odegrania szczególna role, 
"role, która Jan Pawel II stara sie z gorliwoscia nieustannie spelniac", wskazujac na prawa 
ludzkie i religijne oraz na potrzeby ludzi ubogich.  
15 marca 1990 roku Watykan nawiazal stosunki dyplomatyczne ze Zwiazkiem Radzieckim i 
mianowal arcybiskupa Francesco Colasuonno przedstawicielem Stolicy Apostolskiej z 
siedziba w Moskwie. Wczesniej, 19 kwietnia 1986 roku, arcybiskupowi Colasuonno 
wyznaczono role nuncjusza odpowiedzialnego za kraje bloku wschodniego. W lutym 1990 
roku Komunistyczna Partia Zwiazku Radzieckiego zrezygnowala z monopolu na wladze 
polityczna, zas w marcu Litwa, a w slad za nia Lotwa i Estonia, proklamowaly niepodleglosc. 
Borys Jelcyn, usuniety przez Gorbaczowa w listopadzie 1987 roku z urzedu kierownika partii 
w Moskwie, w maju 1990 roku powrócil do pelnienia funkcji publicznych. Wybrano go na 
przewodniczacego rosyjskiego parlamentu.  
W 1991 roku Michael Bourdeaux opublikowal w Stanach Zjednoczonych przejrzane i 
uzupelnione wydanie cytowanej juz powyzej ksiazki. Nadal jej nowy tytul: The Gospels 
Triumph over Communism (Zwyciestwo Ewangelii nad komunizmem). Zacytujmy z niej 
kilka informacji o nowym prawie dotyczacym religii, które zostalo ostatecznie ogloszone w 
Zwiazku Radzieckim we wrzesniu i pazdzierniku 1990 roku.  
Zanim ogloszono to nowe prawo, wprowadzono juz pare drobnych zmian do obowiazujacych 
przepisów, wsród nich zdumiewajaco liberalne prawo z marca 1990 roku, umozliwiajace 
organizacjom religijnym korzystanie z prawa wlasnosci. W ten sposób zostal anulowany 
jeden z podstawowych dekretów Lenina. Nowe przepisy nie dotyczyly jednak kwestii 
wielobilionowej wartosci dóbr odebranych Kosciolowi w pierwszych dniach rewolucji.  
Nowe zasady, jak wyjasnia Michael Bourdeaux, zostaly skomplikowane przez fakt, ze w 
koncu promulgowano dwa prawa, jedno dla terytorium ZSSR, a drugie, rózniace sie od 
pierwszego w kilku punktach, dla terytorium Republiki Rosyjskiej. Bourdeaux pisze:  
"Pod wieloma wzgledami prawo ZSRR jest zadowalajace, jesli rozwazac je w kontekscie 
sformulowan miedzynarodowych, takich jak ogloszona przez ONZ Deklaracja Praw 
Czlowieka czy Umowa Helsinska. Nie byloby niewlasciwym okreslic prawo rosyjskie jako 
'liberalne'... Oba zestawy prawne jednym pociagnieciem obalaja panujace ponad 
siedemdziesiat lat represyjne prawa leninowsko-stalinowskie... Obie wersje zezwalaja na 
wyrazanie indywidualnych przekonan czy to religijnych, czy ateistycznych... Legalnym stalo 
sie publikowanie literatury religijnej. Zakazano obciazania Kosciola kosztami jakiejkolwiek 
dzialalnosci ateistycznej, zas nauczyciele chrzescijanscy sa obecnie czesto na utrzymaniu 
panstwa (formalnie ateistycznego).  
Obie wersje uznaja prawo organizacji religijnych do zakladania dla wlasnych celów 
instytutów ksztalcenia i wychowywania... Prawo rosyjskie (ale nie to wydane dla calego 
ZSRR) stwierdza, ze obywatele moga domagac sie, by w szkolach (panstwowych) 
wprowadzono nadobowiazkowe zajecia prowadzone przez przedstawicieli zarejestrowanych 
stowarzyszen religijnych... W praktyce, dyrektorzy szkól zaprosili do prowadzonych przez 
siebie szkól (panstwowych) duchownych, z zagranicznym klerem wlacznie, wierzac, ze to, 
czego beda oni nauczac, pomoze wypelnic moralna pustke stworzona przez nieudana 
indoktrynacje komunistyczna...  

background image

Obie wersje prawa gwarantuja, ze wieksze swieta religijne beda dniami wolnymi od pracy; 
juz mialy miejsce uroczyste obchody swiat Bozego Narodzenia i Wielkanocy... Prawo 
rosyjskie, bardziej niz jego odpowiednik, gwarantuje swoim obywatelom wolnosc od 
jakichkolwiek przesladowan na tle religijnym... Zaden duchowny, w wersji rosyjskiego 
prawa, nie moze byc wypytywany o to, co uslyszal w konfesjonale. Obie wersje groza karami 
za wywieranie nacisku na sumienia...  
W mocy pozostala stara znienawidzona zasada koniecznosci rejestrowania stowarzyszen 
religijnych, przybrala jednak zmieniona forme i ma glównie na celu zagwarantowanie 
utworzonej organizacji statusu prawnego... Rada do Spraw Religii, tak powszechnie dawniej 
znienawidzona, przetrwala w prawie ZSRR, zostala natomiast rozwiazana w wersji 
rosyjskiej" (Michael Bourdeaux, The Gospels Triumph over Communism, s. 70-74).  
Jak donosi marcowy numer "30 Days", Ojciec Swiety, komentujac wydarzenia zachodzace w 
bloku wschodnim, powiedzial do biskupa Hnilicy, ze jest przekonany o ich zwiazku z 
obietnicami fatimskimi. Podobna wiadomosc przyniósl 11 listopada koreanski tygodnik 
katolicki: "Podczas ostatniego synodu w Rzymie Ojciec Swiety zaprosil na obiad biskupów 
koreanskich. W czasie rozmowy biskup Angelo Kim, przewodniczacy Konferencji 
Episkopatu Korei powiedzial do papieza: 'Dzieki waszej Swiatobliwosci Polska zostala 
uwolniona od komunizmu'. W odpowiedzi Jan Pawel II oswiadczyl: 'Nie, nie dzieki mnie, ale 
dzieki Najswietszej Maryi Pannie, zgodnie z Jej zapewnieniami z Fatimy'".  
Podobne zdanie wyraza wiele dobrze poinformowanych osób ze swiata katolickiego. Na 
przyklad profesor Marcel Clement z niezaleznego wydzialu filozofii porównawczej w Paryzu 
stwierdza: "To, co dokonuje sie obecnie na Wschodzie, dotyka tak nieoczekiwanych 
wymiarów i dzieje sie tak szybko, ze trzeba powiedziec, iz jest w tym Boza reka. A poniewaz 
w Fatimie dane zostaly nadzwyczajne obietnice, jesli jest w tym Boza reka, wszystko to ma 
bezposrednie odniesienie do Fatimy. Akt poswiecenia z 1984 roku pozwolil Gorbaczowowi 
dojsc w 1985 roku do wladzy... Obecne wydarzenia z pewnoscia nie wskazuja na ostateczne 
wypelnienie sie proroctw, czynia je jednak wiarygodnymi. Wszystko bedzie zalezec od 
wolnosci religijnej, która zostala przyznana w nowych warunkach". A. Frossard, francuski 
pisarz katolicki i wspólpracownik "Le Figaro", zapytany o swoja opinie, powiedzial: "Nie 
wydaje mi sie wcale nielogicznym, ze wszystko to, co dzieje sie na Wschodzie, moze byc 
konsekwencja obietnic z Fatimy. Jest dla mnie rzecza oczywista, ze mamy do czynienia z 
rodzajem cudu. Wiecej, nikt nie moze dac czysto racjonalnego czy politycznego 
wytlumaczenia tego, co sie tam dzieje".  
Pielgrzymki do Fatimy kardynalów Meisnera i Paskaia 
W maju 1990 roku kardynal Meisner, który jeszcze przed dwoma laty byl biskupem Berlina 
Wschodniego w Niemieckiej Republice Demokratycznej, odbyl swa pierwsza oficjalna 
pielgrzymke do Fatimy, juz jako arcybiskup Kolonii. Byla to pielgrzymka dziekczynna: 
kardynal przybyl do fatimskiego Sanktuarium, aby podziekowac Matce Bozej w imieniu 
wiernych ze wschodnich Niemiec. W lipcu tego samego roku podobna pielgrzymke odbyl 
kardynal Paskai z Wegier. W swych homiliach obaj dostojnicy mówili jednoznacznie o opiece 
Matki Bozej i jej interwencji w ich krajach podczas lat przesladowan.  
 
 Jak podaje ks. Louis Kondor SVD, wydawca i wlasciciel biuletynu Seer of Fatima (Wizjoner 
fatimski), 12 maja kardynal Meisner ujawnil, ze biskup Fatimy juz przed dwoma laty zaprosil 
go do Fatimy. Wówczas Meisner byl jeszcze biskupem Berlina. "Dzis przybywam jako 
arcybiskup Kolonii. Cóz to sie nie wydarzylo w ciagu tych dwóch lat w Niemczech i w calej 
Europie Wschodniej!". Podczas Mszy swietej odprawionej 13 maja kardynal w homilii 
otwarcie dal wyraz swoim przekonaniom:  
"W naszej starej Europie, która byla kiedys ojczyzna chrzescijanstwa, Jezus Chrystus niemal 
nie moze ukazac sie publicznie. Maryja - a z Nia podobnie i Kosciól - zostala zepchnieta na 

background image

margines spolecznosci europejskiej. Jednak siedemdziesiat trzy lata temu Portugalia przyjela 
Ja - jak Jan pod krzyzem - do swego domu. W Fatimie Portugalia dala Maryi miejsce i dom. 
W Fatimie Maryja mogla zaczac pelnic swe zadanie ponownego przywracania Europy 
Chrystusowi. W Rosji i w innych krajach Europy Wschodniej wiara w Chrystusa praktycznie 
byla zakazana. Ludy Wschodniej Europy, tak goraco czczace Maryje, nie mogly dac Jej 
wsród siebie nawet odrobiny miejsca, bowiem ateizm zajal wszystkie sfery ich zycia. Dlatego 
Maryja wyruszyla z Fatimy, by niesc pomoc utrudzonym uczniom Jej Syna w 
komunistycznych krajach Europy Wschodniej. Fatima jest jakby filarem mostu, który Maryja 
wykorzystuje, by niesc ludom Wschodu Chrystusa. On jest Tym, który naprawde daje 
ludziom wolnosc. Europa nie zapomni nigdy tego otwarcia drzwi dla Maryi w Portugalii. 
Wyruszajac z tego miejsca mogla Ona nawracac panstwa lezace na wschodzie naszego 
kontynentu.  
Przybywam dzis do Fatimy po raz pierwszy jako arcybiskup Kolonii. Wczesniej bylem 
biskupem Berlina i przez czterdziesci lat zylem w kraju socjalistycznym. Dzisiejszy dzien w 
Fatimie jest dla mnie pelen wzruszen. Ateizm narzucany do 1989 roku przez wladze 
Niemieckiej Republiki Demokratycznej byl ciemna chmura, pod która przyszlo nam zyc. W 
ten sposób bylismy gleboko zwiazani z chrzescijanami z innych krajów Wschodniej Europy. 
Chcialbym, w imieniu chrzescijan z tej czesci Europy, podziekowac dzis Maryi; wychodzac z 
Fatimy, wziela Ona pod swoja szczególna opieke cala Europe Wschodnia, która przedtem 
byla tak chrzescijanska. Przybywam wiec do Fatimy, by podziekowac ludowi Portugalii za 
przyjecie Maryi i umozliwienie tego dziela nawrócenia.  
Srodki masowego przekazu zwykle mówia tylko o zewnetrznej dzialalnosci polityków i o 
ludziach demonstrujacych na ulicach i placach miast Europy Wschodniej w protescie 
przeciwko ateistycznemu i nieludzkiemu systemowi. Ale zaledwie garstka zdaje sobie sprawe 
z ukrytej gleboko tajemnicy, która ozywia te protesty i umacnia ten opór. Ludzie nie 
dostrzegaja podstawowych przyczyn, które nie pozwalaja wyciszyc ludzkiego glodu i 
pragnienia sprawiedliwosci i prawdy - pomimo wszystkich wysilków wlania w ich serca 
falszywej nadziei i pomimo obietnic i pogrózek ze strony marksistowskiej ideologii. Nikt z 
zewnatrz nie jest w stanie dostrzec, gdzie ludzie znajduja tajemne zródla mocy, by zyc przez 
czterdziesci lat - a w Rosji nawet ponad siedemdziesiat - na tej bezboznej i nieludzkiej 
pustyni.  
Przez te lata Maryja byla im wierna towarzyszka w cierpieniu i oparciem w 
przesladowaniach. Tak jak podczas wesela w Kanie, byla i jest obecna wsród ludzi jako 
Matka, która dobrymi oczami widzi, czego nam brak. Ostrzega swoje dzieci i daje nam, dzis 
tak samo jak kiedys, rade: 'Zróbcie wszystko, cokolwiek Syn mój wam powie!' Dlatego ludzie 
nie poszli za Karolem Marksem, ale za Jezusem Chrystusem. Nie uwierzyli w Manifest 
Komunistyczny, lecz w Magnificat. To nie Marks przyniósl ludziom wielkosc i godnosc, lecz 
Maryja. Matka Najswietsza wyznaje to w swym Magnificat, spiewajac: 'Gdyz wielkie rzeczy 
uczynil mi Wszechmocny'.  
Tak wiec zanosimy dzis do Maryi nasze prosby, aby wolnosc spoleczna i polityczna mogla 
doprowadzic ludzi do wolnosci wewnetrznej. Bowiem, choc czlowiek jest juz wolny od 
zewnetrznego ucisku, nie jest jeszcze dzis wolny od siebie samego, by mógl odnalezc 
Chrystusa i zrozumiec swa misje w Kosciele i w swiecie. Zadaniem Wschodniej i Zachodniej 
Europy jest dzis szukanie i znalezienie Pana! Maryja szukala Chrystusa, kiedy udala sie na 
pielgrzymke do Jerozolimy, i znalazla Go w swiatyni. Niech Maryja towarzyszy i dzis 
mieszkancom Europy w ich poszukiwaniu Chrystusa, by wraz z Nia dotarli oni do Kosciola 
Jej Syna. Dlatego modlimy sie do Maryi, proszac: 'I blogoslawiony owoc zywota Twojego po 
tym wygnaniu nam okaz. O laskawa, o litosciwa, o slodka Panno Maryjo!' Amen".  
Wiemy, ze na zakonczenie uroczystej liturgii eucharystycznej zapalono "Lampe Adwentu 
2000" i przeniesiono procesjonalnie do kaplicy objawien, gdzie umieszczono ja w poblizu 

background image

figury Matki Bozej. Lampa ta bedzie sie palic az do rozpoczecia trzeciego tysiaclecia ery 
chrzescijanskiej. Biskup diecezji Leiria-Fatima, Alberto Cosme do Amaral, duchowy opiekun 
Sanktuarium Matki Bozej Fatimskiej, nawiazujac do wypowiedzi kardynala Meisnera, 
kierownika pielgrzymki, powiedzial:  
"Wszystko prowadzi nas do przekonania, ze akt poswiecenia, o który prosila Matka Boza, 
zostal dokonany... Nie dokuczajmy wiecej Ojcu Swietemu, który ze swej strony zrobil juz 
wszystko, co mógl. Mamy prawo twierdzic, ze to wszystko, co ku zdumieniu swiata zaszlo 
we Wschodniej i Srodkowej Europie - wolnosc religijna uznana przez rzady, zalegalizowanie 
hierarchii koscielnej, poszanowanie fundamentalnych praw osoby ludzkiej - dokonalo sie 
dzieki interwencji Najswietszej Maryi Panny, Matki zatroskanej o wszystkich ludzi i ludy.  
To Bóg kieruje ostatecznie nasza ludzka historia. On w osobie Jezusa Chrystusa nadal ksztalt 
ludzkim dziejom. On posluzyl sie Maryja. Wolno nam sadzic, ze wszystkie dary Boze, jakie 
otrzymujemy, przechodza przez Serce Jego i naszej Matki. W Niej materializuja sie wszystkie 
laski. Dla ludzkosci naszego wieku i wieków nadchodzacych rzecza zasadnicza jest wiernosc 
oredziu z Fatimy: zawsze nowemu i aktualnemu jak sama Ewangelia, z która sie utozsamia.  
Tak wiec trwajac w najglebszym zjednoczeniu, niech kazdy z nas wypowie swoje 'tak' na apel 
Najswietszej Maryi Panny. Niech uczyni to w milczeniu, w glebokim milczeniu. To sa 
wezwania Matki! I to jakiej Matki!".  
Ks. Kondor zamyka ten numer biuletynu sprawozdaniem z lipcowej pielgrzymki kardynala 
Paskaia z Wegier. Przybyl on do Fatimy w towarzystwie pieciu biskupów, czterdziestu dwóch 
kaplanów i setki pielgrzymów, by podziekowac Matce Bozej za zmiany, jakie sie dokonaly w 
jego kraju. W homilii wygloszonej 13 lipca kardynal Paskai zwiazal te przemiany ze 
specjalna interwencja Najswietszej Maryi Panny:  
"Przybylismy tu, aby przyjac rade Maryi i wcielic w zycie nauke Jezusa. W Fatimie 
uslyszelismy przeslanie Maryi i powrócimy do swych domów z mocnym postanowieniem 
spelnienia prosby niebieskiej Matki przez pokute, modlitwe i codzienne odmawianie rózanca. 
W duchu wynagrodzenia oddajemy siebie i caly swiat Jej macierzynskiej milosci.  
Ta lipcowa pielgrzymka ma szczególne znaczenie dla calej Europy. Siostra Lucja opowiada w 
swych wspomnieniach, ze w lipcu Najswietsza Maryja Panna prosila o zadoscuczynienie, by 
uniknac kolejnej, jeszcze potworniejszej wojny. Prosila wyraznie o poswiecenie Rosji, tak 
aby moglo dokonac sie jej nawrócenie, bo w przeciwnym razie Rosja rozpowszechni swe 
bledy po calym swiecie. W koncu jednak Niepokalane Serce zatryumfuje; Ojciec Swiety 
dokona poswiecenia Rosji i kraj ten nawróci sie do Boga.  
Przed nasza pielgrzymka zaczely dokonywac sie wielkie zmiany w krajach Europy Srodkowej 
i Wschodniej. Tego, co sie wydarzylo, nie sposób wyjasnic czysto ludzkimi czynnikami. 
Równiez wierzacy politycy zgadzaja sie, ze w zmianach tych widac reke Boza. Takze my 
jestesmy przekonani, ze wypelniaja sie obietnice Matki Bozej i ze zmiany te sa rezultatem Jej 
wstawiennictwa. Podobnie w mojej ojczyznie, na Wegrzech, wielkie przemiany dokonaly sie 
w sposób spokojny i za pomoca pokojowych srodków.  
Chcialbym tu, w Sanktuarium w Fatimie, dac wyraz mojemu najglebszemu przekonaniu, ze 
jestesmy swiadkami dzialania w swiecie Najswietszej Dziewicy. Dwa lata temu 
obchodzilismy 950 rocznice smierci sw. Stefana, pierwszego króla Wegier. Byl on równiez 
pierwszym w naszych dziejach, który - na krótko przed smiercia - powierzyl swe królestwo 
Matce Bozej. Kosciól na Wegrzech, obchodzac uroczyscie te rocznice odnowil to 
zawierzenie. I wlasnie od tego dnia sytuacja zaczela sie stopniowo poprawiac i Kosciól 
odzyskal wolnosc. Odbywajac te pielgrzymke czujemy sie wiec zobowiazani do okazania 
wdziecznosci za wstawiennictwo Maryi.  
Przybylem do Sanktuarium w Fatimie w towarzystwie pielgrzymów z tych krajów, w których 
historyczne przemiany staly sie faktem. Wiem jednak, ze te zmiany opieraja sie na 
chwiejnych podstawach. Nie mam na mysli problemów natury politycznej czy ekonomicznej, 

background image

ale przede wszystkim kruchosc naszej religijnosci i moralnosci. Ostatnie czterdziesci lat 
zbytnio oslabilo wiare i moralnosc chrzescijanska, a wolnosc przyniosla z soba dalsze 
rozluznienie moralne i sekularyzacje, rzeczy, które stoja w sprzecznosci z zyciem 
chrzescijanskim. Ponadto Rosja, o której wspominala w lipcowym objawieniu Najswietsza 
Maryja Panna, wciaz znajduje sie w sytuacji krytycznej. Oczywiscie, i tam dokonaly sie 
znaczace zmiany, wciaz jednak odczuwa sie tam brak stabilnosci i prawdziwej wolnosci 
religijnej. Pismo swiete poleca nam obserwowac 'znaki czasu'. Równiez tu, w Fatimie, z 
radoscia odnotowujemy historyczne zmiany. Jednoczesnie jednak widzimy delikatna nature 
tych rzeczy. Dlatego Maryja wzywa nas stanowczo do wynagrodzenia, do modlitwy, a 
szczególnie do odmawiania rózanca. Rozpoznajac znaki czasu nigdy nie zaprzestaniemy 
prosic, w duchu zadoscuczynienia, o interwencje Maryi - zarówno w tych krajach, jak i w 
calej Europie.  
Najswietsza Maryjo, przyjmij nasze wynagrodzenie i nasza modlitwe. Powierzamy Ci caly 
swiat, Europe, kraje, które tak niedawno odzyskaly wolnosc, a w sposób szczególny pod 
Twoja opieke oddajemy Rosje".  
 
 Ks. Kondor uzupelnia swe sprawozdanie z wegierskiej pielgrzymki kilkoma interesujacymi 
szczególami. Obecnosc wegierskiej grupy wsród pielgrzymek przybylych w lipcu do Fatimy 
byla szczególnym wydarzeniem. Dotarlszy 11 lipca do Sanktuarium rozpoczeli swój pobyt w 
Fatimie od uroczystej mszy swietej koncelebrowanej w bazylice, gdzie od 1955 roku znajduje 
sie figura sw. Stefana, pierwszego króla Wegier. 12 lipca odprawili w Cabeco droge 
krzyzowa. Wszystkie stacje drogi krzyzowej, jak i konczaca droge krzyzowa kaplica sw. 
Stefana, poswiecone w 1964 roku, zostaly zbudowane z ofiar zlozonych przez Wegrów z 
calego swiata. 14 lipca cala grupa uczestniczyla w uroczystej mszy swietej razem z 
zakonnicami z klasztoru karmelitanek w Coimbra (znajdowala sie wsród nich takze siostra 
Lucja). Byla to sposobnosc do zlozenia dziekczynienia za ostatnie przeobrazenia, jakie 
dokonaly sie na ich ojczystych Wegrzech. Na zakonczenie pielgrzymki uroczyscie odnowiono 
poswiecenie Wegier Niepokalanemu Sercu Maryi. Tej historycznej pielgrzymce towarzyszyla 
grupa dziennikarzy, którzy, ku wielkiej radosci wegierskiego ludu, na biezaco przesylali 
informacje do rodzinnego kraju.  
Dodajmy, ze na krótko przed pielgrzymka kardynala Paskaia do Fatimy, parlament wegierski 
przytlaczajaca wiekszoscia glosów usunal komunistyczne godlo i zastapil je tradycyjnym 
herbem wegierskim, w którym znajduje sie slynna korona sw. Stefana.  
Homilia slowackiego kardynala Koreca z Nitry 
Zanim skonczymy ten rozdzial, spogladajac na dalsze niezwykle przemiany, jakie dokonaly 
sie w Europie Wschodniej w 1990 roku, wybiegnijmy na krótka chwile naprzód, do roku 
1992, aby móc przytoczyc homilie kardynala Jana Koreca z Nitry. Rzuca ona ciekawe swiatlo 
na przytoczone wyzej swiadectwa dwóch innych kardynalów. Kardynal Jan Koree opowiada, 
w jaki sposób wierni w jego kraju, znajdujacym sie w samym srodku centralnej Europy, byli 
zdolni przetrwac ucisk ateizmu.  
Diecezja Nitry zostala ustanowiona w 880 roku, jest wiec najstarsza diecezja w Europie 
Srodkowej i Wschodniej. W lutym 1990 roku papiez Jan Pawel II mianowal Jana 
Chryzostoma Koreca biskupem Nitry, a w czerwcu 1991 roku podniósl go do godnosci 
kardynalskiej. 10 maja 1992 roku kardynal Korec przybyl do Fatimy, gdzie odprawil msze 
swieta dla uczestników kongresu "Fatima i pokój".  
Przed rozpoczeciem Eucharystii kardynal poczynil kilka wstepnych uwag. Powiedzial miedzy 
innymi:  
"Na Slowacji, przez ostatnie piecdziesiat lat, Fatima byla sercem maryjnej poboznosci. 
Wydano w naszym kraju wiele ksiazek i opublikowano wiele artykulów mówiacych o 
objawieniach z Fatimy. W naszej modlitwie rózancowej i podczas liturgii rozwazalismy 

background image

fatimskie oredzie. Mamy swiecki instytut o nazwie 'Fatima', a takze organizacje 'Rodzina 
Dziewicy Niepokalanej' która zostala wpisana do Zlotej Ksiegi Fatimy ze swymi ponad stu 
tysiacami czlonków. Nasz naród bardzo gleboko przejal sie obietnicami fatimskimi, 
zapowiadajacymi nawrócenie Rosji.  
Upadl ateizm jako oficjalna ideologia. Swieta Rosja ponownie odkrywa swe chrzescijanskie 
korzenie. Upadek komunizmu obdarzyl wolnoscia nas, mieszkanców Srodkowej i Wschodniej 
Europy - tak jak Matka Boza obiecala w Fatimie. Jej Niepokalane Serce zatryumfowalo. 
Teraz modlimy sie do Niej, proszac by pomogla nam odnowic duchowe zycie naszego 
narodu, pustoszone przez ponad czterdziesci lat. Dobrze wiemy, ze Matka Boza Fatimska jest 
zawsze z nami!".  
W czasie mszy swietej Jego Eminencja wyglosil nastepujaca homilie:  
"Umilowani Bracia i Siostry!  
Matka Boza Fatimska jest wlasnoscia calego Kosciola. Caly Kosciól zna Ja, miluje i pragnie 
zachowac Jej oredzie. Dzieki Niej Kosciól doswiadcza wielkich darów Bozych.  
Czcza Ja narody Europy Wschodniej, a w wyjatkowy sposób czcimy Ja my, w Slowacji, kraju 
polozonym w sercu Europy, scielacym sie od Dunaju po Tatry. Od wielu dziesiatków lat 
bardzo dobrze znamy Matke Boza Fatimska. Odmawiamy rózaniec w naszych rodzinach, w 
chrzescijanskich wspólnotach i w kosciolach. Razem z Nia skladamy dziekczynienie Temu, 
który uczynil Jej wielkie rzeczy, który jest 'Wszechmocny' - jak sama powiedziala w 
Magnificat. Jednoczesnie dziekujemy Panu za wielkie rzeczy, które staly sie naszym udzialem 
dzieki Niej - od chwili zwiastowania az po dzien dzisiejszy. Ten, który jest Wszechmocny, 
uczynil nam wielkie rzeczy...  
Tak, 'wielkie rzeczy uczynil mi Wszechmocny. Swiete jest Jego imie'. Przed wielu wiekami, 
kiedy slowa te slyszeli lub czytali swiety Polikarp albo swiety Ireneusz, rozumieli oni, w 
swietle Starego Testamentu, co znacza te 'wielkie rzeczy', jakie skutki dzialania Boga 
wyslawia hymn Magnificat. W ciagu wielu wieków zycia Kosciola widzielismy, jak te 
magnalia Dei - te wielkie dziela Boze - dawaly poczatek ogromnej liczbie innych dziel 
Bozych dokonanych w zyciu swietych, papiezy i biskupów, ojców i matek, mlodych 
chlopców i dziewczat. I widzielismy, jak te dziela zaprowadzaly i realizowaly swiete rzady 
prawa, madrosci i milosci wsród narodów! Zwiastowanie przyjscia na swiat Chrystusa bylo 
pierwszym i najwiekszym dzielem Bozym w Nowym Testamencie. Byl to absolutny szczyt 
Bozego dzialania, z którego pochodzi wszelkie inne dzielo Boga na naszej ziemi.  
W ciagu calej historii Kosciola Ten, który jest Wszechmocny, wylewal swoje 
blogoslawienstwo na caly swiat; i udziela go nam po dzis dzien. To tu, w Fatimie, 
wszechmocny i dobry Bóg zaczal tworzyc nowy lancuch Bozych dziel dla dobra Kosciola, dla 
dobra nas wszystkich, dla dobra swiata. Narzucenie wielkiemu ludowi Rosji jarzma ateizmu 
zbieglo sie z obietnica, w której Matka Boza zapowiedziala, ze Rosja sie nawróci, ta swieta 
Rosja, w której czesc do Najswietszej Maryi Panny byla tak powszechna. Przez wiele 
dziesiatków lat nie ustawaly przesladowania, a od 1948 roku wtargnely one na teren Europy 
Wschodniej i objely równiez mój wlasny slowacki naród zamieszkujacy miedzy Dunajem a 
Tatrami.  
W krajach tych Kosciól stracil niemal wszystko. Wszystkie jego szkoly, wydawnictwa, domy 
zakonne i seminaria diecezjalne zostaly zamkniete, a chrzescijanska prasa zawieszona. 
Biskupi znalezli sie w wiezieniach, a wraz z nimi wielu kaplanów i osób swieckich. Kilku z 
nas, uczacych sie w seminarium jezuickim, potajemnie wyswiecono na kaplanów, zas jeden z 
nich, monsignor Pawel Hnilica, otrzymal w ukryciu sakre biskupia. Kiedy dowiedziala sie o 
tym milicja, musial uciekac z kraju, zdazyl jednak - kiedy moi przelozeni zadecydowali, ze 
potajemnie powinienem przyjac sakre biskupia - wyswiecic mnie na biskupa. Nastapilo to 24 
sierpnia 1954 roku. Mialem wówczas dwadziescia siedem lat i bylem kaplanem niewiele 
ponad rok. Od tamtej chwili moje zycie zaczelo byc pasmem przesladowan: przez 

background image

dwadziescia cztery lata pracowalem w fabryce, gdzie potajemnie udzielalem swiecen 
kaplanskich, a w 1960 roku zostalem skazany na dwanascie lat wiezienia.  
Przesladowania trwaly w naszym kraju przez czterdziesci lat i byly bardzo, bardzo ciezkie. 
Nigdy jednak nie przestawalismy ufac Matce Bozej, Dziewicy z Fatimy. W naszym kraju 
powstal ruch religijnej odnowy o nazwie 'Rodzina Dziewicy Niepokalanej' liczba jego 
czlonków nieustannie rosla i siega dzis dziesiatków tysiecy ludzi, z których wielu to ludzie 
chorzy i niepelnosprawni. Ich imiona zostaly wpisane do Zlotej Ksiegi Fatimskiej. Dzis ich 
liczba przekracza w Slowacji dwiescie tysiecy. Ruch ten przeniósl sie takze na teren Ukrainy, 
gdzie osiagnal liczbe ponad miliona czlonków. Ludzie ci nieustannie modla sie i ufaja, ze 
milosierny Pan dokona za przyczyna Matki Bozej nowych wielkich rzeczy.  
Dzis spiewamy Magnificat z serc przepelnionych gleboka wdziecznoscia. Najpierw 
dziekujemy Panu za to najbardziej decydujace dzialanie w historii calego swiata, jakim bylo 
Jego przyjscie na ziemie w osobie Jezusa Chrystusa; zapoczatkowalo ono zmiane na lepsze 
beznadziejnej sytuacji swiata. Pan dokonal wielkich rzeczy. Jest tutaj Jego Syn, jest z nami 
Jego Matka, jest obecny Kosciól. Przez Jezusa i przez wstawiennictwo Jego Matki dalej beda 
sie dokonywac magnalia Dei - jeszcze wieksze rzeczy i ciagle nowe dziela Boze.  
Dziela te ukazaly sie nie tylko poprzez nauczanie Piotra i Pawla czy Ireneusza, ale takze przez 
ich meczenstwo. Magnalia Dei rozwijaly sie dalej przez zycie Franciszka z Asyzu i Teresy z 
Lisieux, a takze przez Fatime. Jeszcze inne magnalia Dei dokonuja sie dzieki swieckim 
ruchom religijnym, jak równiez przez wierne swiadectwo wierzacych zlozone wsród 
okrutnych przesladowan Kosciola w dwudziestym wieku.  
My, w Europie Wschodniej, doswiadczylismy, co znacza magnalia Dei - wielkie dziela Boze 
w naszym stuleciu, wsród naszych narodów. Zylismy w czasie jednego z najbardziej 
okrutnych przesladowan Kosciola i walki ateizmu z Bogiem. Wiemy, co znaczy zyc pod 
rzadami pyszniacych sie zamyslami serc swoich, którzy zywili pogarde dla Boga i Jego 
zamiarów wzgledem ludzi, narodów i calego swiata. Na naszych oczach historycznym faktem 
stal sie ich upadek: wszyscy ci zarozumiali wladcy, którzy wystepowali przeciwko Bogu i 
przez ponad czterdziesci lat przesladowali Jego Kosciól, zostali straceni z tronów i odeslani z 
niczym - Hitler, Stalin i inni. Bóg objawil moc swego ramienia, okazujac swa wladze nad 
tyranami i dyktatorami tego swiata. Wszechmocny Bóg dokonal swych magnalia Dei i 
uderzyl w wielkich tyranów. Dal równiez sile slabym wierzacym, by wytrwali wsród 
przesladowan i zachowali wiare.  
W naszej ojczyznie to wlasnie wierzacy stworzyli najsilniejszy ruch oporu przeciwko tyranii 
ateizmu i komunizmu. W Slowacji biskupi Wojtaszek i Gojdis spedzili wiele lat w wiezieniu i 
nie dali sie zlamac. Ten ostatni zmarl w wiezieniu za wiernosc swej greckokatolickiej 
diecezji. Setki kaplanów stawilo opór tyranii, nie tylko w wiezieniach, ale i w swych 
parafiach, które zostaly przekazane ateistycznym wladzom.  
Wspólnoty zakonne, zdziesiatkowane i zyjace w rozproszeniu, zachowaly pomimo wszystko 
swego ducha. Wielu ich czlonków az do roku 1968 cierpialo w wiezieniach i w obozach 
koncentracyjnych. Równiez zakonni ksieza z podziemnego Kosciola odsiadywali wyroki 
wiezienia. Pomimo ze byli zmuszeni do pracy, nie zaprzestawali apostolowania, szczególnie 
wsród mlodziezy i rodzin.  
Swieccy, którzy byli gotowi podjac zycie pelne ofiary, wyrzekali sie swej kariery i poswiecali 
swieckiemu apostolstwu w róznych ruchach religijnych. Niektórzy z nich wybrali celibat albo 
zalozyli swieckie wspólnoty. Grupy mezczyzn i kobiet tworzyly 'swieckie odgalezienia' 
wspólnot zakonnych. Byli wsród nich inzynierowie, prawnicy, lekarze, pielegniarki. 
Prowadzili oni zycie swieckie, wystawieni na powazne ryzyko. Jako ludzie, którzy nie zawarli 
malzenstwa i nie zalozyli rodzin, stanowili nieustanny przedmiot podejrzen i byli szpiegowani 
przez milicje.  

background image

W okresie przesladowan Bóg wzbudzil kilka religijnych inicjatyw. Mlodzi ludzie tworzyli 
kola, które braly udzial w pielgrzymkach i uczestniczyly w programie religijnym Roku 
Maryjnego. I tak na przyklad w Lewoczy, jednym z glównych miejsc pielgrzymkowych 
Slowacji, zgromadzilo sie kiedys ponad dwiescie tysiecy pielgrzymów. To wlasnie w naszym 
kraju, jak juz wspomnialem, zostala zalozona 'Rodzina Dziewicy Niepokalanej'. Jest to 
wspólnota, która zrzesza ludzi chorych i niepelnosprawnych, powolana do zycia przez siostre 
zakonna, równiez dotknieta kalectwem. Ta rodzina modlitwy i ofiary rozrosla sie do 
poteznych rozmiarów (dwiescie tysiecy czlonków) i obejmuje swym wplywem takze Ukraine.  
Mimo przesladowan Kosciola ze strony ateizmu, wsród dokonujacych sie 'dziel Bozych', 
prosilismy o laske poznania swietej prawdy o czlowieku i jego zyciu. Ci, którzy ulegli 
ateizmowi, dali sie zwiesc jego haslom. Ateizm zniszczyl prawdziwa kulture, charakter i 
sumienie czlowieka; zniszczyl wychowanie i moralnosc i stworzyl zycie w ucisku, w którym 
nie bylo miejsca na wolnosc. Sami ateisci czuli, ze natura takiego zycia jest nie do zniesienia. 
Radziecki pisarz A.A. Fadiejew popelnil w 1956 roku samobójstwo. Przed smiercia pisal w 
liscie: 'Nie widze sensu dalszego zycia. Sztuka, której poswiecilem swe zycie, zostala 
zniszczona, unicestwiona... Najlepsi pisarze zostali fizycznie zniszczeni albo starci na proch 
w rekach ludzi majacych wladze... Uciekam z tej nieczystej egzystencji, której pustka i 
klamstwo obraca sie przeciwko czlowiekowi...' Pod rzadami ateizmu ludzie odczuwali, ze 
materializm stwarza pustke, która staje sie dla ludzkiej duszy nie do zniesienia: 'Zyje z 
problemami, jakbym siedziala na szczycie wulkanu' - pisala radziecka dziennikarka, krytyk 
literacki. 'Ludzka dusza - dodawala - nieprzerwanie szuka Boga... Bez Boga mozna zyc tylko 
z najwieksza trudnoscia...'  
I rzeczywiscie, prawda jest, ze cale nasze zycie opanowala nienawisc. Jeden czlowiek bal sie 
drugiego: nauczyciel uczniów, uczniowie nauczyciela, rodzice dzieci, brat brata, jeden kaplan 
drugiego kaplana, jeden urzednik drugiego urzednika, robotnik - swego towarzysza pracy. Byl 
to czas tryumfu spolecznych pasozytów i platnych informatorów... Aby poslac kogos do 
wiezienia, wystarczylo doniesc na niego na policje. Pewien slowacki pisarz w 1958 roku 
publicznie zerwal z Kosciolem i przylaczyl sie do ateistów. Kilka lat pózniej prosil o 
ponowne przyjecie do Kosciola, a przed smiercia przyslal do mnie list nastepujacej tresci: 
'Mój Ojcze biskupie! W glebi serca odkrywam, ze wszelka wladza, która bluznila objawieniu 
sie w swiecie Boskosci, upokarzala nas...'  
W taki to sposób ludzie swiadczyli o upadku swych usilowan budowania zycia bez Boga. 
Okazywalo sie, ze 'nie samym chlebem zyje czlowiek...' F.M. Dostojewski napisal prorocze 
zdanie: 'Jesli któregos dnia czlowiek podejmie próbe, gdziekolwiek by to bylo, budowania 
swego zycia na ateizmie, stworzy cos tak wstretnego, tak slepego i nieludzkiego, ze cala 
budowla runie pod ciezarem ludzkich przeklenstw...' Zdanie to sprawdzilo sie najpierw w 
dziejach nazizmu, a potem komunizmu. Upadly struktury. Czlowiek, chcac osiagnac tak 
zwana pelnie swego rozwoju, chcial uwolnic sie od Boga. Zamiast tego, niszczac swoja 
kulture, zniszczyl samego siebie.  
Potwierdzenie swietej prawdy o czlowieku, ze nie zyje on samym chlebem, ale takze Slowem 
Bozym, potwierdzenie sakralnego charakteru osoby ludzkiej, której nie mozna przemienic w 
potulne zwierze, wreszcie potwierdzenie glodu Boga, wolnosci i prawdy, które dostrzegamy 
w naszych narodach Europy Wschodniej - wszystko to jest czescia Bozego zwyciestwa. Sa to 
nowe magnalia Dei, nowe wielkie dziela Boga, dokonane przez Tego, który jest 
Wszechmocny i którego imie jest Swiete! Prawde te wyznaje Magnificat.  
Najswietsza Maryja Panna zawarla w swym kantyku swiadectwo dla calej przyszlej 
ludzkosci. Jest ono oredziem skierowanym do nas wszystkich. Przez Nia i z Nia Bóg uczynil i 
nadal czyni wielkie rzeczy. Maryja stala sie Matka Syna Bozego, w którym wszystkie narody 
swiata mialy dostapic blogoslawienstwa za posrednictwem Jego Kosciola. Wszystkie 
pokolenia ludzkosci beda radowaly sie w Maryi, Matce Chrystusa.  

background image

Swiety Ambrozy pisal: 'Niech dusza Maryi mieszka w kazdym z nas, by mogla wielbic Boga! 
Niech Jej serce i duch mieszka w kazdym z nas, bysmy mogli wielbic Boga za jego 
blogoslawienstwa'. Czy wielbie Boga za wielkie rzeczy, które uczynil On dla mnie w 
przeszlosci i które czyni dzis posrodku swego Kosciola i przez Nia? Czy przepelnia mnie 
wdziecznosc za wielkie rzeczy, których pelne jest nasze zycie, równiez moje zycie osobiste?  
Najswietsza Maryja Panna, choc swiadoma pelni otrzymanych darów, pozostawala 
jednoczesnie cicha sluzebnica Boga. Zas dar, który otrzymala w swoim Synu, od razu 
przekazala nam. Oddala Go Kosciolowi. Najpierw uczynila to w swoim sercu, a potem 
wyrazila to czynem, pod krzyzem. Od samego poczatku myslala o calym swoim narodzie, o 
calym swiecie, o kazdym z nas. Poczawszy od Niej, Bóg uczynil kazde kolejne pokolenie 
swiata pokoleniem blogoslawionym. Do tego wlasnie chce nas prowadzic Ewangelia, w to 
mamy uwierzyc.  
Dlatego tez pragniemy wyrazic najglebsza wdziecznosc i calym sercem podziekowac Matce 
Bozej Fatimskiej za dar wolnosci, dar, który nam przyobiecala. Zebrani wokól oltarza w 
Fatimie, dziekujemy Jej wspólnie na chwale Jej Syna, skladajac dziekczynienie Bogu przez 
Ducha Swietego. Amen".  
Powrócmy teraz do rozwazania dalszych znaków, jakie mialy miejsce w Europie Wschodniej 
w 1990 roku. Chodzi o przemiany o czysto nadprzyrodzonym charakterze, które byly nie do 
pomyslenia jeszcze przed rokiem, a które zaczal uswiadamiac sobie takze Zachód. 
Przytoczmy dwa przyklady.  
Latem 1990 roku, podczas programu telewizji BBC News-night, Jeremy Paxman wprowadzil 
widzów do wnetrza znajdujacej sie nieopodal Moskwy fabryki, która dotychczas zajmowala 
sie produkcja specjalnych orderów Lenina, sluzacych do indoktrynacji radzieckich dzieci. 
Niechec do Lenina byla tak powszechna, ze po pierwszych reformach popyt na te produkty 
skonczyl sie niemal calkowicie i fabryka stanela przed grozba bankructwa. W ostatniej jednak 
chwili ocalala, a stalo sie to dzieki znalezieniu nowego rynku i rozpoczeciu produkcji... 
krzyzyków i ikon Maryi z Dzieciatkiem, na które popyt zdaje sie nie miec konca! Na ekranie 
telewizyjnym widzielismy zarówno cale panele niechcianych orderów Lenina, jak i ogromna 
ilosc nowych artykulów o charakterze religijnym. Skontaktowalem sie z producentem, który 
potwierdzil prawdziwosc podanych w programie danych. Powiedzial, ze osobiscie zwiedzil 
fabryke, ale nie musial krecic filmu, bowiem rzadowa telewizja radziecka udostepnila mu 
swój wlasny material filmowy.  
Kilka miesiecy pózniej, w sobote 13 pazdziernika, w katedrze Wniebowziecia na Kremlu 
miala miejsce pierwsza od czasów rewolucji w 1917 roku ceremonia religijna. Do tej pory 
katedra byla siedziba Muzeum Ateizmu. Nastepnego dnia, 14 pazdziernika, w katedrze sw. 
Bazylego, przy slynnym Placu Czerwonym, odprawiono pierwsza od 1917 roku Msze swieta 
w obrzadku prawoslawnym, w której uczestniczyli takze czlonkowie rzadu. Tego samego 
wieczora w telewizji BBC pokazano krótkie sprawozdanie filmowe z przebiegu liturgii. Dzien 
pózniej (15 pazdziernika), na tytulowej stronie "The Times" mozna bylo zobaczyc zdjecie 
patriarchy Aleksego, glowy Rosyjskiego Kosciola Prawoslawnego, jak otoczony przez 
duchowienstwo i wiernych, przewodniczy procesji niosacej ikony i choragwie, przesuwajacej 
sie na tle mauzoleum Lenina. "Msza - jak mówil sprawozdawca - byla odprawiona na czesc 
Najswietszej Maryi Panny z prosba o Jej wstawiennictwo, by przyniesc ulge ludzkim 
cierpieniom". Artykul redakcyjny z tego samego numeru "The Times" informowal 
czytelników, ze rzad zezwolil na utworzenie nowych parafii, których liczba wzrosla z trzech 
w 1985 roku do 2815 w pierwszych dziewieciu miesiacach 1989 roku. "Zwiazek Radziecki 
znajduje sie dzis w objeciach wielkiej reformy religijnej" - pisal "The Times".  
Jakze znamiennym faktem jest to, ze pierwsza od rewolucji z 1917 roku Msza swieta w 
katedrze sw. Bazylego odprawiona zostala na czesc Matki Bozej z prosba o Jej 
wstawiennictwo, by przyniesc ulge ludzkim cierpieniom. Oto kolejny znak, moze nawet nie 

background image

tak zaskakujacy, poniewaz znana jest dobrze tradycyjna poboznosc maryjna Rosyjskiego 
Kosciola Prawoslawnego. Swiadectwem tej poboznosci jest testament o. Jana z Kronstadt, 
rosyjskiego kaplana otoczonego opinia swietosci, który zmarl w 1908 roku.  
 
"Obdarz nas laska posluszenstwa wobec Twego Syna i naszego Boga, i wobec Ciebie, 
Najswietsza Panno, Matko naszego Pana, jako Jego czlonki nosimy bowiem imie Chrystusa, 
Twego Syna... O Potezna Pani, niech nadaremnie nie nazywamy Cie tym imieniem. Okaz 
wzgledem nas, teraz i zawsze, swe swiete, zywe, czynne panowanie. Uczyn to, milosierna 
Matko milosiernego Króla... Któz poza Panem jest podobny do naszej Pani, pelnej 
milosierdzia Posredniczki lask, zawsze gotowej pomagac, i naszej najskuteczniejszej 
Wspomozycielki? Dlatego wielce jestes wywyzszona, Pani nasza. Dlatego niewypowiedziana 
obfitosc lask splynela na Ciebie, a niewypowiedziana moc i wladza staly sie Twoim udzialem 
przed Bozym tronem. Ty otrzymalas dar wszechmocnej modlitwy. Dlatego jestes 
przyozdobiona niewyslowiona swietoscia i czystoscia. Dlatego tez Pan dal Ci niespotykana 
moc, bys mogla nas strzec, bronic, oredowac za nami, oczyszczac i zbawiac nas, którzy 
jestesmy dziedzictwem Twego Syna i Boga, i Twoim... (Z dziennika o. Kronstadta, My Life 
in Christ [Moje zycie w Chrystusie]).  
Innym wspanialym przykladem poboznosci maryjnej w Rosji jest wielka liczba budynków na 
Kremlu, które swiadcza o glebokich korzeniach chrzescijanskiej przeszlosci tego kraju i o 
wielkiej milosci rosyjskiego ludu do Najswietszej Maryi Panny. Kreml stanowi zabudowe na 
planie trójkata, usytuowana na wzgórzu na pólnocnym brzegu rzeki Moskwy. Otoczony jest 
wokól wysokim murem z piecioma bramami. Z nich najwieksza czcia cieszy sie Brama 
Zbawiciela, która otwiera sie na Plac Czerwony. Dawniej wisiala nad nia ikona Chrystusa i 
kazdy przechodzacy przez brame musial zdejmowac kapelusz na znak szacunku dla 
Zbawiciela. Na Kremlu bylo kilka swiatyn, palaców i klasztorów, a takze wazne budynki 
rzadowe. Z tylu za kosciolem i wieza Iwana Wielkiego (sw. Jan Wielki) z jej poteznymi 
dzwonami, stoi katedra Wniebowziecia, miejsce koronacji wszystkich wladców Rosji i 
wiecznego spoczynku wszystkich patriarchów moskiewskich. Na zachód od niej stoi katedra 
Zwiastowania, gdzie wszyscy carowie, az do Piotra Wielkiego, otrzymywali chrzest i 
zawierali zwiazki malzenskie. Po drugiej stronie niewielkiego placu znajduje sie katedra pod 
wezwaniem Michala Archaniola, gdzie do czasów Piotra Wielkiego chowano carów z linii 
Ruryków i Romanowych. Wreszcie, w zachodniej czesci Kremla miesci sie Palac Wielki, 
centrum historii Moskwy. To tu, jak zobaczymy niebawem, mial miejsce wywiad 
amerykanskiej telewizji z prezydentami Gorbaczowem i Jelcynem po nieudanym puczu.  
Wielu obserwatorów, widzac nie majace precedensu zmiany, które wstrzasnely w 1990 roku 
Europa Srodkowa i Wschodnia, zastanawialo sie, dokad zaprowadzi rozpoczety proces. Nikt 
chyba jednak nie mógl przewidziec sposobu, w jaki ZSRR zniknal z mapy swiata. Opowie 
nam o tym kolejny rozdzial, przedstawiajacy wydarzenia w nastepnym roku.  
Koniec Zwiazku Radzieckiego 
12 maja 1991 roku Jan Pawel II po raz drugi przybyl do Fatimy. "Cel tegorocznej pielgrzymki 
byl szczególny: Bylo nim podziekowanie za ocalenie zycia papieza przed dokladnie 
dziesieciu laty, 13 maja 1981 roku" - powiedzial Ojciec Swiety podczas audiencji generalnej, 
15 maja, zaraz po powrocie do Rzymu. "Uwazam, ze cala ta dekada stanowi darmowy dar, 
dany mi w szczególny sposób przez Boza Opatrznosc..." (podkr. autora).  
Pod koniec naszego studium przeanalizujemy jeszcze slowa Ojca Swietego skierowane z tej 
okazji do wiernych. Tymczasem zatrzymajmy sie na chwile, by rozwazyc symboliczne 
znaczenie drobnego, ale z pewnoscia nie pozbawionego znaczenia szczególu dotyczacego 
obecnosci papieza w Fatimie. Podczas wigilijnego czuwania, 12 maja, Ojciec Swiety, przed 
rozpoczeciem procesji ze swiatlami, ukleknal w cichej, trwajacej niemal dziesiec minut 
modlitwie u stóp pielgrzymujacej figury w Capelinha. Ilu ludzi bylo swiadomych faktu, ze 

background image

bogato zdobiona w kosztownosci korona zdobiaca glowe Matki Bozej, spogladajacej z góry 
na Jana Pawla II, zawiera jedna z kul, które mialy przyniesc smierc papiezowi na Placu sw. 
Piotra w Rzymie?  
Symboliczne znaczenie tego gestu jest o wiele glebsze niz zwykle odnoszenie go do samej 
tylko osoby Jana Pawla II, któremu Matka Boza ocalila zycie. Patrzac od strony ludzkiej, kula 
oznacza ateistyczna, totalitarna dyktature klamstwa i strachu, narzucona bezlitosnie 
bezbronnym ludziom przez prawo sily. Tymczasem korona oznacza panowanie papiestwa i 
Kosciola, królestwa Bozego na ziemi, któremu ateistyczny rezim wypowiedzial najbardziej 
bezwzgledna wojne. Patrzac jeszcze glebiej, w swietle nadprzyrodzonym, obecnosc kuli 
majacej zabic Zastepce Chrystusa na ziemi, która teraz tkwi w koronie wlozonej na glowe 
Maryi, Matki Boga i Matki Kosciola, stanowi symbol odwiecznej konfrontacji miedzy wezem 
a Niewiasta, zapowiedzianej w Ksiedze Rodzaju.  
Cala symbolika jest tak znamienna, ze zasluguje na glebsza refleksje. Kierowany przez 
ateistów zamach na zycie papieza powiódl sie o tyle, ze przyniósl owoce dokladnie przeciwne 
do zamierzonych. Rzeczywiscie, doprowadzilo to papieza - jak juz widzielismy - do 
glebokiego zainteresowania sie przeslaniem z Fatimy i postanowienia dokonania kolegialnego 
poswiecenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi. Próba zamachu, rzec mozna, sluzyla 
zamiarom Opatrznosci Bozej. Dziesiec lat pózniej ten sam Zastepca Chrystusa na ziemi, 
niedoszla ofiara ateistycznej tyranii, mógl cieszyc sie wraz z calym Kosciolem, dziekujac 
Maryi za to, ze "z macierzynska miloscia prowadzi ludzi do wolnosci". A w maju 1991 roku 
marksistowski komunizm juz chwial sie w posadach i mial niebawem uslyszec podzwonne z 
ust wlasnych przywódców. A jednak, kiedy Ojciec Swiety modlil sie u stóp figury Matki 
Boskiej Fatimskiej w maju 1991 roku - mozemy byc pewni, ze wiedzial o obecnosci kuli 
zamachowca w koronie Maryi - nikt nie mógl przewidziec dramatycznych wydarzen, które za 
trzy miesiace mialy nastapic w Moskwie, i to w tygodniu, który calkowicie nalezal do Maryi - 
w oktawie uroczystosci Wniebowziecia.  
Umieszczenie kuli w koronie Matki Bozej przepieknie obrazuje wielka wiare Jana Pawla II i 
jego pewnosc, ze zaden grzech ani zlo tego swiata nie sa w stanie pokonac Bozej milosci. Ale 
nie tylko. Kiedy w maju 1991 roku Ojciec Swiety przybyl do Fatimy oddac czesc Matce 
Bozej, kula byla juz wprawiona w korone. Dzialo sie to na trzy miesiace przed sierpniowym 
nieudanym zamachem stanu i siedem miesiecy przed ostatecznym rozwiazaniem ZSRR przez 
prezydenta Michaila Gorbaczowa w dzien Bozego Narodzenia. Czy umieszczona w fatimskiej 
koronie kula, bedaca symbolem narzedzia smierci, którym posluzyl sie wrogi Bogu i 
Kosciolowi ateizm, nie zapowiadala upadku komunistycznego rezimu? Czy upadek ten nie 
byl konsekwencja zwyciestwa Niewiasty, która zostala ukoronowana przez swego Syna na 
Królowa nieba i ziemi, i której stopa zdeptala glowe weza?  
Obecnosc Maryi w wydarzeniach  
sierpniowych (19-22.08.1991)  
Przejdzmy do rozwazan, wskazujacych w jaki sposób wydarzenia majace miejsce w Rosji od 
19 do 22 sierpnia 1991 roku sa gleboko powiazane z Niepokalanym Sercem Maryi.  
Kiedy zaczynamy w swietle nadprzyrodzonym przygladac sie znaczeniu lancucha wydarzen, 
które nastapily po próbie zamachu na zycie papieza w 1981 roku, musimy uznac za 
zrzadzenie Bozej Opatrznosci, ze proces przemian, wlacznie z przywróceniem wolnosci 
religijnej, okazal sie juz nieodwracalny wlasnie wtedy, kiedy zostala podjeta nieskuteczna 
próba odbudowy starego komunistycznego rezimu. Próba ta miala miejsce w czasie 
liturgicznej oktawy uroczystosci Wniebowziecia Najswietszej Maryi Panny, w dniach od 15 
do 22 sierpnia. Dla tych, co wierza, jest to czytelny znak interwencji Matki Bozej. Zauwazmy, 
ze kazdy dzien trwania puczu odnosi sie do jakiegos aspektu poboznosci maryjnej, która Bóg 
pragnal zaprowadzic w swiecie.  

background image

W Fatimie w 1917 roku sierpien byl jedynym miesiacem, w którym Maryja nie ukazala sie 
dzieciom trzynastego dnia miesiaca - tego dnia Lucja, Franciszek i Hiacynta zostali sila 
uprowadzeni przez administratora Ourem i osadzeni w wiezieniu. Zamiast 13 sierpnia 
Najswietsza Maryja Panna ukazala sie dzieciom 19 dnia miesiaca, i nie w Cova da Iria, lecz w 
Valinhos, na wzgórzu nieopodal miejsca pierwszego objawienia sie aniola Portugalii (co 
mialo miejsce w 1916 roku), w poblizu zbudowanej tam Drogi Krzyzowej. Pucz wymierzony 
przeciwko Gorbaczowowi rozpoczal sie tego wlasnie dnia - 19 sierpnia.  
Warto tez odnotowac, ze w kalendarzu koscielnym na dzien 19 sierpnia wyznaczone jest 
wspomnienie sw. Jana Eudes. Ten siedemnastowieczny swiety, majac czternascie lat oddal sie 
Matce Bozej przez slub wiecznej czystosci. To przede wszystkim jemu zawdzieczamy 
rozpowszechnienie nabozenstwa do Najczystszego Serca Maryi, jak je wówczas nazywano. 
Sw. Jan Eudes zostal przedstawiony przez papieza sw. Piusa X (którego wspomnienie 
obchodzimy z kolei 21 sierpnia) jako "Ojciec, Doktor i Apostol liturgicznego nabozenstwa do 
Najswietszych Serc Jezusa i Maryi". Sw. Jan Eudes byl pierwszym, który odprawil Msze 
swieta wotywna i odmówil liturgie brewiarzowa na czesc Niepokalanego Serca Maryi. 
Dodajmy, ze jego figura znajduje sie w bazylice w Fatimie.  
Nastepny dzien, 20 sierpnia, jest dniem wspomnienia sw. Bernarda, o którym Bossuet 
powiedzial: "Mial on szczególne nabozenstwo do Najswietszej Maryi Panny i nie ma nikogo, 
kto równie wspaniale mówilby o Królowej Nieba". 20 sierpnia jednak, daleko od Moskwy, 
mialo miejsce inne doniosle wydarzenie w Europie Srodkowej. Byl to ostatni dzien pobytu 
Jana Pawla II na Wegrzech.  
Po raz pierwszy od czasu zrzucenia przed dwoma laty jarzma komunizmu ludzie zgromadzili 
sie na Placu Bohaterów, najwiekszej otwartej przestrzeni Budapesztu, aby obchodzic 
uroczystosc sw. Stefana, pierwszego króla Wegier. Stefan poswiecil Wegry Matce Bozej i 
ustanowil Ja królowa i patronka swego kraju. Uczynil to na krótko przed smiercia, 15 sierpnia 
1038 roku. Jego swieto obchodzone jest na Wegrzech 20 sierpnia, w dniu, w którym relikwie 
swietego zostaly przeniesione do Budapesztu. Zaledwie trzy lata wczesniej, w 1988 roku, w 
950. rocznice smierci sw. Stefana, Kosciól na Wegrzech otrzymal zezwolenie na obchodzenie 
tego swieta poza terenem swiatyn. Zdumiewajace, ze wladze zezwolily na pielgrzymke 
relikwii po Wegrzech, a nawet same uczestniczyly w uroczystosciach! Przy tej okazji 
kardynal Paskai wraz ze wszystkimi biskupami Wegier dokonal przed bazylika sw. Stefana w 
Budapeszcie odnowienia aktu poswiecenia Matce Bozej.  
W 1989 roku Wegry zostaly wyzwolone spod jarzma komunizmu, zelazna kurtyna rozdarla 
sie, a tysiace Niemców ze wschodnich landów ucieklo na Wegry, a pózniej do Niemiec 
Federalnych. Jak juz wspominalismy, kardynal Paskai, Prymas Wegier, udal sie w lipcu 1990 
roku do Fatimy z pielgrzymka dziekczynna i wyrazil publicznie glebokie przekonanie, ze 
"jestesmy swiadkami interwencji Najswietszej Maryi Panny". Teraz jednak, rok po 
dziekczynnej pielgrzymce, w ostatnim dniu wizyty papieza, 20 sierpnia 1991 roku, przez caly 
kraj przeszla fala straszliwego leku i obaw, ze przewrót moskiewski oznaczac bedzie powrót 
brutalnej tyranii i represji takze w tym kraju. O tych nastrojach opowiadal mi jeden z 
wegierskich kaplanów, uczestniczacy w tamtych wydarzeniach. Wiadomo, ze wegierscy 
komunisci przygotowywali wtedy podobny odwetowy zamach jak ten, który zostal 
przeprowadzony w Rosji.  
Ojciec Swiety przewodniczyl uroczystej Mszy swietej, a na jej zakonczenie, wspólnie ze 
zgromadzonymi biskupami, odnowil akt poswiecenia Wegier Matce Bozej, proszac Ja, by 
przyszla z pomoca narodowi i chronila go od niebezpieczenstw. Pózniej Ojciec Swiety modlil 
sie do Boga, proszac Go, by oszczedzil Zwiazkowi Radzieckiemu dalszych tragedii. 
Przypomnial swe dwa spotkania z prezydentem Gorbaczowem. Mówil: "Szczególnie cenie 
jego szczere pragnienia, którymi sie kieruje i szlachetna inspiracje, która kazala mu bronic 
praw i godnosci czlowieka... Proces, który zapoczatkowal, nie moze zostac przerwany!"  

background image

Nastepnego dnia, 21 sierpnia o godzinie 18.30 wojskowy pucz zakonczyl sie fiaskiem. Stalo 
sie to juz w czasie odmawiania przez Kosciól pierwszych nieszporów na swieto Matki Bozej 
Królowej obchodzone w dniu nastepnym. Zakonczenie puczu nie moglo przebiec bardziej 
pokojowo: osmioosobowy komitet oglosil po prostu swe rozwiazanie. Kilka godzin pózniej, 
22 sierpnia, okolo trzeciej nad ranem, prezydent Gorbaczow przybyl wraz z rodzina z 
powrotem do Moskwy. Byl caly i zdrowy, ale wyraznie wstrzasniety. Zamiast jednak uznac 
role Borysa Jelcyna w unieszkodliwieniu zamachu i ocaleniu jego zycia oraz docenic 
znaczenie ludzi zgromadzonych przed gmachem parlamentu, Gorbaczow powrócil do swego 
biura na Kremlu i jednoznacznie z glebokim przekonaniem powiedzial: "Bede walczyl do 
konca o odnowienie partii komunistycznej". Tymi slowami przypieczetowal swój wlasny los, 
kiedy bowiem 23 sierpnia udal sie na zebranie delegatów ludowych, przewodniczacy 
parlamentu Borys Jelcyn zmusil go do odczytania protokolu zebrania przywódców puczu, 
który wykazywal niezbicie, ze ministrowie rzadu Gorbaczowa godzili sie z ich planami. 24 
sierpnia Gorbaczow zrezygnowal z funkcji pierwszego sekretarza partii komunistycznej i 
usunal ja ze wszystkich urzedów panstwowych. Wszyscy jego ministrowie zostali odwolani 
ze stanowisk, czternastu z nich oskarzono pózniej o zdrade stanu, zas KGB poddano 
gruntownej weryfikacji.  
Powrócmy do liturgicznego cyklu, w ramach którego dokonaly sie wszystkie opisywane 
wydarzenia. Obecnosc Matki Bozej ujawnia sie znowu 21 sierpnia. Jest to bowiem dzien 
wspomnienia sw. Piusa X, wielkiego papieza z poczatku naszego stulecia, który zatwierdzil 
uzywanie szkaplerza Najswietszych Serc Jezusa i Maryi. Z kolei w Irlandii 21 sierpnia 
obchodzi sie swieto na czesc Matki Bozej z Knock.  
Ostateczne rozwiazanie partii komunistycznej nastapilo 22 sierpnia, w dniu, który ma 
szczególna range w kalendarzu koscielnym: w tym dniu bowiem Kosciól wspominal przez 
dlugie lata Niepokalane Serce Maryi. Ostatnio swieto ku czci Niepokalanego Serca Maryi 
zostalo przeniesione na dzien nastepujacy po uroczystosci Najswietszego Serca Pana Jezusa, 
obchodzonej w czerwcu. Stalo sie to zgodnie z zyczeniem Najswietszej Maryi Panny 
przekazanym siostrze Lucji, by Kosciól umiescil nabozenstwo do Niepokalanego Serca Maryi 
przy nabozenstwie do Najswietszego Serca Jezusowego.  
Warto w tym miejscu przypomniec, w jaki sposób swieto Niepokalanego Serca Maryi zostalo 
ustanowione i wyznaczone na dzien 22 sierpnia. Jak widzielismy, papiez Pius XII, papiez 
Fatimy, 31 pazdziernika 1942 roku dokonal pierwszego poswiecenia Kosciola i swiata 
Niepokalanemu Sercu Maryi. W tym dniu przypadala dwudziesta piata rocznica objawien 
fatimskich i taka sama rocznica jego sakry biskupiej. Aby podkreslic zwiazek swego 
biskupstwa z Fatima, papiez postanowil odmówic akt poswiecenia Niepokalanemu Sercu 
Maryi, udostepniajac go poprzez radio narodowi portugalskiemu. Uczynil to w ostatni dzien 
jubileuszowych obchodów. Poniewaz jednak pierwsze poswiecenie dokonalo sie w jezyku 
portugalskim i z tego powodu przeszlo prawie niezauwazone, Pius XII - aby podkreslic jego 
znaczenie dla calego Kosciola - odmówil raz jeszcze ten akt w Bazylice sw. Piotra w Rzymie 
8 grudnia 1942 roku, w uroczystosc Niepokalanego Poczecia.  
"Aby zachowac w pamieci to poswiecenie - stwierdza dekret z 4 maja 1944 roku, 
ustanawiajacy omawiane swieto - Jego Swiatobliwosc (Pius XII) nakazuje, aby dzien 22 
sierpnia, dzien w oktawie uroczystosci Wniebowziecia, obchodzony byl przez Kosciól jako 
swieto Niepokalanego Serca Maryi, w randze swieta drugiej klasy. Celem swieta jest 
uzyskanie za przyczyna Matki Bozej pokoju miedzy wszystkimi narodami, zachowanie 
wolnosci Kosciola Chrystusowego, nawrócenie grzeszników, dla wiernych zas wyjednanie 
potrzebnych lask, by wzrastali w umilowaniu czystosci i w praktykowaniu cnót."  
Patrzac wstecz na niezwykly lancuch wydarzen, rozpoczetych 25 marca 1984 roku i 
trwajacych do 22 sierpnia 1991 roku, widzimy, ze okres ten rozpoczal sie i zakonczyl 
poswieceniem Niepokalanemu Sercu Maryi, dokonanym przez dwóch wielkich maryjnych 

background image

papiezy naszego wieku. Wydarzenia, które nastapily po odmówieniu przez Jana Pawla II aktu 
poswiecenia 25 marca 1984 roku, jako spelnienie prosby Matki Bozej, stanowia wyrazne 
potwierdzenie obiecanej przez Nia interwencji. I tak caly proces zmian w Europie Srodkowej 
i Wschodniej stal sie ostatecznie czyms nieodwracalnym 22 sierpnia 1991 roku, w dniu swieta 
ustanowionego przez papieza Piusa XII na pamiatke pierwszego poswiecenia swiata 
Niepokalanemu Sercu Maryi.  
Najbardziej znaczacym z wielu dokonujacych sie w tym okresie wydarzen, tym które jasno 
ukazalo skuteczna moc poswiecenia Niepokalanemu Sercu Maryi, jest nieoczekiwany upadek 
totalitaryzmu, owej ideologii ateistycznej, której ucielesnieniem byl rezim bylego Zwiazku 
Radzieckiego. Upadek ten doprowadzil do zakonczenia kampanii przemocy, represji i 
przesladowan Kosciola przez wojujace skrzydlo partii komunistycznej i do równoczesnego 
odzyskania przez Kosciól wolnosci i prawa do realizowania swej zbawczej misji w swiecie. 
W tym zamierajacym zwrocie historii i w pokojowym charakterze dokonujacych sie od 
wewnatrz przemian mozna sie dopatrywac reki Bozej dzialajacej przez wstawiennictwo 
Maryi. Widzimy tu wyrazne urzeczywistnienie sie jednego z glównych celów, jakie 
przyswiecaly Piusowi XII, gdy ustanawial swieto ku czci Niepokalanego Serca Maryi.  
Co sie tyczy innego celu tego swieta, mianowicie zachowania pokoju miedzy narodami, 
pomimo ze przed nami jest jeszcze dluga droga do dnia, w którym zyczenie to stanie sie 
rzeczywistoscia, to jednak - zauwazmy - podczas omawianego okresu mialy miejsca 
bezprecedensowe inicjatywy podjete przez supermocarstwa. Dawna zimna wojna zostala 
przerwana, a laczacy sie z nia impas w rokowaniach pokojowych przelamany, zmalalo 
napiecie na arenie miedzynarodowej i dal sie zauwazyc wyrazny postep w procesie redukcji 
wojsk po obu stronach. Wszystko to stanowi dalsza konsekwencje smierci totalitarnych zasad 
marksistowsko-leninowskich, na których zbudowany zostal Zwiazek Radziecki - a które w 
lipcu 1917 roku zostaly okreslone przez Matke Boza jako "bledy Rosji". Upadek 
ogólnoswiatowego zagrozenia zwiazanego z ideologicznymi ambicjami rzadów Zwiazku 
Radzieckiego oznaczal ipso facto usuniecie jednej z zasadniczych przyczyn kolejnych 
wyniszczajacych swiat wojen naszego stulecia, wojen, które prowadzily do zaglady calych 
narodów - dokladnie tak jak zapowiedziala Najswietsza Maryja Panna.  
W koncu, kiedy rozwazymy wielkosc arsenalu militarnego znajdujacego sie w rekach 
Zwiazku Radzieckiego i ogromna liczbe zolnierzy armii radzieckiej, moze zdumiewac fakt, ze 
upadek bylego supermocarstwa i przejecie rzadów przez elementy demokratyczne dokonaly 
sie na drodze pokojowej i wlasciwie bez przelewu krwi.  
Skutki zamachu stanu i upadek Zwiazku Radzieckiego 
Po nieudanym zamachu stanu dwaj najbardziej wplywowi politycy w Zwiazku Radzieckim 
zostali poproszeni o udzielenie wywiadu przed kamerami telewizji amerykanskiej. Tematem 
wywiadu mialy byc ostatnie wydarzenia w Rosji. Kiedy pomysli sie o krwawych 
przewrotach, które w obecnym wieku usuwaly totalitarne dyktatury, komunistyczne i 
faszystowskie, nie sposób nie dostrzec tu kolejnego, wyraznego swiadectwa dzialania Maryi.  
 
 Doprowadzila Ona do takiego procesu przemian spolecznych i zmiany serca, które na drodze 
pokojowej rozlozyly Zwiazek Radziecki od wewnatrz. Prezydent Jelcyn, siedzac w 
pozlacanym fotelu w kremlowskiej sali sw. Jerzego, wyznal otwarcie: "Ten eksperyment byl 
tragedia dla naszego ludu i bardzo zle sie stalo, ze dokonywal sie na naszych ziemiach". 
Poglady prezydenta Gorbaczowa byly jeszcze bardziej wyrazne: "Historyczne doswiadczenia, 
które podjelismy, pozwolily nam w zdecydowany sposób stwierdzic, ze model ten okazal sie 
bledny. Wierze, ze jest to lekcja nie tylko dla naszego narodu, ale dla wszystkich ludzi". 
Sam prezydent Jelcyn nie ukrywal zmiany swego stosunku do religii. W wywiadzie 
opublikowanym w "Izwiestia", rzadowej gazecie moskiewskiej, powiedzial: "Jestem 
ochrzczony. Moje imie i data urodzenia zostaly, jak to bylo w zwyczaju, wpisane do ksiegi 

background image

chrztów. Pózniej w ramach dominujacej wszedzie ideologicznej formacji w szkole i na 
uniwersytecie, nieustannie slyszalem, czytalem i - nie mam powodu tego ukrywac - czulem i 
dzielilem poglady w najwyzszym stopniu oskarzajace Kosciól i religie. Ta edukacja byla 
wielkim bledem i powazna niesprawiedliwoscia, podobnie jak stworzenie podzialu na ludzi 
wierzacych i niewierzacych - rozróznienie, które jest dzis czyms haniebnym. Chce wyrazic 
gleboki szacunek dla Kosciola Prawoslawnego, ze wzgledu na jego historie, jego wklad w 
rosyjskie zycie duchowe, jego nauczanie moralne, jego tradycje pelnienia czynów 
milosierdzia. Dzis, kiedy Kosciól zaczyna znowu pracowac na rosyjskiej ziemi, naszym 
obowiazkiem jest przywrócic mu jego prawa. Nabozenstwo w kosciele trwajace cztery 
godziny nie nudzi ani mnie, ani mojej zony. Czesto, kiedy wychodze z kosciola, czuje w sobie 
jakas nowosc, jakies swiatlo, które we mnie zamieszkalo".  
Kiedy zaczeto ujawniac szczególy puczu, "The Universe" z 29 wrzesnia 1991 roku doniósl, ze 
prezydentowi Jelcynowi udalo sie udaremnic spisek twardoglowych dzieki stacji radiowej 
nalezacej do Katolickiego Radia i Sieci Telewizyjnej z siedziba w Belgii. Sprzet radiowy 
znajdowal sie w moskiewskim magazynie, oczekujac ostatecznego wyjasnienia sytuacji i 
pozwolenia na rozpoczecie wysylania w eter programów. Radiostacja - ukryta w ciezarówce 
pod owocami i warzywami - zostala potajemnie przerzucona do budynku rosyjskiego 
parlamentu. Znalazla sie tam tuz po przybyciu Jelcyna, któremu udalo sie uniknac 
aresztowania przez KGB we wlasnym domu. Tak oto prezydent Jelcyn mógl przemówic przez 
radio do narodu i wezwac obywateli do zebrania sie przed budynkiem parlamentu, by stawic 
opór zamachowcom. Radiostacja pracowala przez caly okres kryzysu i odtad - ze szczytu 
gmachu rosyjskiego parlamentu - osiem godzin w tygodniu emituje swoje chrzescijanskie 
programy. W gescie podziekowania rosyjski parlament zezwolil na transmisje telewizyjna 
Mszy Swietej odprawionej w Fatimie, w której uczestniczyla pierwsza rosyjska pielgrzymka 
odwiedzajaca portugalskie Sanktuarium Matki Bozej. To historyczne wydarzenie opiszemy 
szczególowo w nastepnym rozdziale, teraz jednak wypada przypomniec najbardziej istotne 
wydarzenia zwiazane z fiaskiem przewrotu. Osiagnely one szczyt w rezygnacji prezydenta 
Gorbaczowa w dniu Bozego Narodzenia oraz w przebiegu ostatniego zjazdu Rady 
Najwyzszej Zwiazku Radzieckiego, która spotkala sie po to, aby tego samego dnia sie 
rozwiazac.  
7 listopada, jak podaje "Daily Telegraph", obchodzonej rocznicy Rewolucji Pazdziernikowej 
nie towarzyszyla juz wielka parada wojskowa na Placu Czerwonym. Zamiast niej Kosciól 
Prawoslawny zorganizowal na czesc ofiar komunizmu procesje, która przeszla pod oknami 
kwatery glównej KGB na Lubiance. Tego samego dnia, na skutek powszechnie wysuwanych 
zadan, rosyjska telewizja retransmitowala program o pierwszej rosyjskiej pielgrzymce z 
Moskwy do Fatimy (program zostal juz nadany na zywo 13 pazdziernika). 7 listopada byl 
takze dniem, w którym Leningradowi przywrócono jego stara nazwe, Sankt Petersburg. W 
tych dniach potomek brata ostatniego cara, liczacy 74 lata Wielki Ksiaze Wladimir 
Kirylowicz, glowa rodu Romanowych, odwiedzil to miasto i pierwszy raz w zyciu postawil 
swa stope na rosyjskiej ziemi.  
8 grudnia prezydent Rosji i przywódcy Ukrainy i Bialorusi oglosili w Minsku decyzje 
utworzenia nowej wspólnoty. Takze w tym wydarzeniu, jakze waznym dla procesu 
dokonujacych sie zmian, dostrzegamy obecnosc Matki Bozej. To wlasnie w tym dniu, w 
uroczystosc Niepokalanego Poczecia, smierc starego Zwiazku Radzieckiego stala sie 
przesadzonym skutkiem tego, co sie dokonywalo. Osiem z dziewieciu republik, zaskoczonych 
tym naglym porozumieniem, szybko zglosilo gotowosc przylaczenia sie do wspólnoty. 
Doprowadzilo to do powstania Wspólnoty Niepodleglych Panstw, która trzynascie dni pózniej 
oficjalnie proklamowano w Alma Acie. Tymczasem juz 8 grudnia wszyscy trzej czlonkowie 
Wspólnoty byli gotowi uznac smierc Zwiazku Radzieckiego.  

background image

20 grudnia szesnastu ministrów spraw zagranicznych NATO zebranych w Brukseli na 
pierwszym spotkaniu Rady Wspólpracy Pólnocnoatlantyckiej ze zdumieniem wysluchalo listu 
prezydenta Jelcyna, przedstawiajacego pod rozwage udzial Rosji w NATO "jako 
dlugoterminowy cel polityczny". Propozycja ta pojawila sie po dziesiatkach lat ostrych 
antagonizmów miedzy blokiem radzieckim i NATO. Prezydent Rosji mówil teraz o tym, ze 
nowa Wspólnota Niepodleglych Panstw, która wlasnie organizuja byle republiki Zwiazku 
Radzieckiego, pragnie pomóc zbudowac "budzacy zaufanie system wspólnego 
bezpieczenstwa w Europie", w którym moglyby równiez uczestniczyc Stany Zjednoczone i 
Kanada, a takze pozaeuropejscy czlonkowie NATO.  
Brytyjski sekretarz do spraw zagranicznych, Douglas Hurd, byl na tyle ostrozny, by sprawy 
ewentualnego czlonkostwa Rosji nie czynic przedmiotem obrad, jednak propozycja zostala 
chyba najlepiej ujeta przez belgijskiego ministra spraw zagranicznych Eyskensa, który 
powiedzial: "To nie jest zwrot w historii. To sa narodziny historii".  
Dzien 21 grudnia byl swiadkiem ostatecznego rozpadu Zwiazku Radzieckiego. 
Przedstawiciele jedenastu z czternastu bylych republik radzieckich spotkali sie w stolicy 
Kazachstanu Alma Acie i utworzyli Wspólnote Niepodleglych Panstw, której ksztalt zostal 
wczesniej zaproponowany przez Jelcyna, 8 grudnia. Gruzja nie podpisala ukladu, wyslala 
jednak obserwatorów. Nie byly tez obecne trzy republiki nadbaltyckie: Litwa, Lotwa i 
Estonia, których niepodleglosc zostala uznana przez Rade Najwyzsza Zwiazku Radzieckiego 
6 wrzesnia.  
Ostatni akt calego dramatu rozegral sie w dzien Bozego Narodzenia. Przyjrzyjmy sie 
nadprzyrodzonemu znaczeniu tego szczególnego dnia, w którym Kosciól wspomina 
uroczyscie narodziny Jezusa, Syna Bozego, z Maryi zawsze Dziewicy. To wlasnie dzien 
Bozego Narodzenia wybral Michail Gorbaczow na date ogloszenia swojej rezygnacji. 
Zamieszczone ponizej fragmenty pochodza z jego telewizyjnego przemówienia do narodu. 
Jest ono godne uwagi przede wszystkim ze wzgledu na szczere i otwarte przyznanie sie 
Gorbaczowa do braków systemu, który usilowal zreformowac.  
"W sytuacji, która zaistniala w zwiazku z uksztaltowaniem sie Wspólnoty Niepodleglych 
Panstw, oglaszam swoja rezygnacje ze stanowiska prezydenta Zwiazku Radzieckiego... Los 
tak pokierowal, ze kiedy znalazlem sie u steru wladzy w panstwie, bylo juz calkiem jasne, ze 
w kraju dzieje sie zle... Mielismy wszystkiego w bród... a jednak zylismy gorzej niz 
mieszkancy uprzemyslowionych krajów... Kraj nasz, oddany na sluzbe ideologii i dzwigajacy 
uciazliwe brzemie wyscigu zbrojen, znalazl sie w koncu w punkcie krytycznym... Trzeba bylo 
wszystko radykalnie zmienic... Ale nawet dzisiaj jestem przekonany, ze reformy, które 
zapoczatkowalismy z wiosna 1985 roku, byly historycznie poprawne. Nasze spoleczenstwo 
uzyskalo wolnosc. Zostalo wyzwolone politycznie i duchowo, i jest to najwieksze osiagniecie, 
jakiego zdolalismy dokonac... Zostal usuniety system totalitarny. Wolne wybory staly sie 
rzeczywistoscia. Mamy juz wolna prase, wolnosc kultu, przedstawicielskie ciala 
ustawodawcze, system wielopartyjny. Prawa czlowieka staly sie naczelna zasada. Zyjemy 
dzis w innym swiecie. Polozylismy kres zimnej wojnie i wyscigowi zbrojen, jak tez 
bezsensownej militaryzacji kraju, która zniszczyla nasza ekonomie, stosunki spoleczne i 
moralnosc... Wszystkie te zmiany wywolaly wiele napiec i dokonywaly sie w kontekscie 
zacieklego sprzeciwu ze strony sil reakcyjnych, partyjnych i panstwowych oraz elit 
gospodarczych, ale i ze strony naszych przyzwyczajen, ideologicznych uprzedzen, 
pasozytniczych postaw... Uwazam za rzecz najwiekszej wagi zachowanie demokratycznych 
zdobyczy, jakie osiagnelismy w ciagu ostatnich kilku lat. Zaplacilismy cala swoja historia i 
tragicznym doswiadczeniem pokolen za te demokratyczne osiagniecia. Dlatego za zadna cene 
nie mozna ich porzucic. W przeciwnym bowiem razie wszystkie nasze nadzieje zostana 
pogrzebane...  

background image

Rezygnuje z powierzonego mi stanowiska... wierzac, ze wczesniej czy pózniej przyjdzie 
dzien, kiedy nasze wspólne wysilki przyniosa owoc i nasze narody beda zyc dostatnio w 
demokratycznych spoleczenstwach".  
Tego wieczoru czerwona flaga z sierpem i mlotem zostala opuszczona z masztu nad 
budynkami Kremla, a na jej miejsce wciagnieto bialo-niebiesko-czerwona flage Rosji. Taka 
sama ceremonia miala miejsce we wszystkich ambasadach bylego Zwiazku Radzieckiego na 
swiecie. W dniu Bozego Narodzenia rosyjski parlament przeglosowal tez zmiane nazwy 
republiki z Rosyjska Socjalistyczna Republika Radziecka na Federacja Rosyjska, w skrócie - 
Rosja.  
Wreszcie 26 grudnia czesc deputowanych zdecydowala sie przeprowadzic formalne 
glosowanie w sprawie rozwiazania Rady Najwyzszej Zwiazku Radzieckiego. Z ta chwila 
Zwiazek Socjalistycznych Republik Radzieckich przestal istniec.  
 
Pelni zdumienia spogladamy na wielkie przemiany, jakie dokonaly sie w niespelna siedem lat 
od dnia, w którym Jan Pawel II dokonal poswiecenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi 
(marzec 1984 r.) i niewiele ponad dziesiec lat od próby zamachu na jego zycie (maj 1981 r.). 
W tym krótkim czasie wielki Zwiazek Radziecki, totalitarna dyktatura powolana do zycia i 
podtrzymywana przez przemoc, wszedl na droge przemian demokratycznych i 
konstytucyjnych, które doprowadzily do rozwiazania ZSRR przez samych wladców Zwiazku 
Radzieckiego. Partia komunistyczna zostala zdelegalizowana przez jej wlasnego pierwszego 
sekretarza, który oskarzyl ja o otwarte popieranie przez jej najwyzszych urzedników 
nieudanego zamachu stanu. Tym samym partie rozwiazal ten sam czlowiek, który pragnal do 
konca walczyc o jej odnowienie. Sami twórcy sierpniowego puczu, usilujacy powstrzymac 
proces przemian, zostali postawieni w stan oskarzenia o tak powazne przestepstwo, jakim jest 
zdrada stanu. Zdyskredytowane zostaly i odrzucone doktryny marksistowska i leninowska, na 
których pierwsze ateistyczne panstwo swiata oparlo swe totalitarne struktury, podtrzymywane 
przez nieustanna indoktrynacje, gwaltowne represje i przemoc. Skonczylo sie ateistyczne 
przesladowanie Boga i Kosciola, zasada ozywiajaca caly system. Kosciolowi zostala 
przywrócona wolnosc i prawo do wypelniania swej zbawczej misji.  
Czy historia odnotowala w swych dziejach podobny przypadek, by tak tyranizujacy wszystko 
rezim, tak potezny, ze zagrazal pokojowi i stabilnosci calego swiata, skonczyl sie sam z 
siebie, publicznie wskazujac na swe wlasne wady i braki, próbujac zreformowac swój system, 
a w koncu zezwalajac na to, aby na drodze konstytucyjnej i demokratycznej oglosic koniec 
swego istnienia? Takie wydarzenie zawsze pozostanie zjawiskiem bez precedensu. W rzeczy 
samej, rozpatrujac sama tylko historie naszego wieku, widzimy wiele przykladów, kiedy 
dzialo sie calkiem przeciwnie: totalitarne dyktatury konczyly sie na skutek uzycia tych 
samych srodków przemocy, za pomoca których utrzymywaly sie dotychczas u wladzy.  
Czy historia odnotowala jakikolwiek przyklad dajacy sie porównac z obietnica, jaka ludzkosc 
uslyszala w Fatimie, w 1917 roku? Czy slyszelismy kiedykolwiek o tym, by Matka Boza 
zapowiedziala, ze bedzie z moca interweniowac w losy jakiegos kraju (jak to, wierzymy, 
uczynila w Rosji), jesli tylko zostana spelnione jej zadania?  
Jak powiedzielismy, mozna - patrzac na rzecz w swietle nadprzyrodzonym - mówic o 
symbolicznym znaczeniu faktu, iz Gorbaczow zdecydowal sie oglosic swoja rezygnacje w 
dniu Bozego Narodzenia. Zwrócilismy juz uwage na to, ze oba wydarzenia kluczowe, punkty 
zwrotne w lancuchu wydarzen majacych wplyw na losy Zwiazku Radzieckiego - zamach na 
zycie Jana Pawla II w maju 1981 roku i pucz przeciwko Gorbaczowowi w sierpniu 1991 roku 
- przypadly w dniach wielkich swiat maryjnych. Wskazuja one na interwencje Matki Bozej 
przygotowujacej powrót Jej boskiego Syna w zycie rosyjskiego narodu.  
Nie mozna bylo znalezc bardziej odpowiedniej daty na przeprowadzenie trzeciego i 
ostatecznego punktu zwrotnego w calym procesie transformacji, jak samo swieto narodzenia 

background image

Syna Bozego. W tym dniu zniknal ostatni slad pierwszego ateistycznego panstwa swiata; 
Chrystus mógl znów pojawic sie w Rosji i, bez sprzeciwu ze strony czynników rzadowych, 
odzyskac swe miejsce i swa misje wsród ludu. Tak jak najczystsze lono Maryi stalo sie 
naczyniem wybranym przez Boga na narodziny Jego Syna w Betlejem, by mógl wyzwolic 
swiat z ciemnosci i grzechu i zalozyc swój Kosciól na ziemi, tak w naszym wieku 
Niepokalane Serce Maryi stalo sie srodkiem wybranym przez Boga, by wyzwolic lud Rosji z 
niewoli ateizmu i przywrócic obecnosc Chrystusa w rosyjskim spoleczenstwie.  
Nadeszla dlugo oczekiwana wolnosc Kosciola w Rosji i w Europie Srodkowej i Wschodniej. 
Poniewaz stalo sie to dzieki interwencji Matki Boskiej Fatimskiej, nalezaloby powrócic do Jej 
Sanktuarium (uczynimy to w nastepnym rozdziale) i posluchac sprawozdania z pierwszej 
pielgrzymki z Moskwy do Fatimy w pazdzierniku 1991 roku. Wypada tez opowiedziec o tym, 
jak doszlo do bezposredniej transmisji w moskiewskiej telewizji okolicznosciowych 
uroczystosci w Fatimie.  
Zanim jednak udamy sie do Fatimy, posluchajmy, jako postscriptum do tego wyjatkowego 
rozdzialu historii Europy, slów Gorbaczowa, który nie zawahal sie publicznie wskazac na role 
papieza w procesie zmian, jakie dokonaly sie w bylym Zwiazku Radzieckim.  
Michail Gorbaczow uznaje publicznie role papieza 
Jak podaje angielski "The Independent" z 3 marca 1992 roku, Gorbaczow zaczal regularnie 
pisywac do wplywowej, wydawanej w Turynie gazety wloskiej "La Stampa".  
W artykule, który ukazal sie 3 marca, Gorbaczow publicznie podziekowal papiezowi za 
odegranie kluczowej roli w doprowadzeniu do zmian w Zwiazku Radzieckim. Kiedy 
wezmiemy pod uwage, ze to wlasnie te zmiany doprowadzily do upadku ZSRR i 
zdymisjonowaly samego Gorbaczowa z urzedu prezydenta, wówczas jestesmy sklonni po raz 
kolejny szukac wyjasnienia tego godnego odnotowania swiadectwa w tajemniczej ingerencji 
sil wykraczajacych poza czysto ludzkie czynniki.  
Dochodzimy do takiego wniosku, po pierwsze, dzieki ujawnieniu przez bylego prezydenta 
glebokiej sympatii i zrozumienia, jakie laczyly go z papiezem, a po drugie, dzieki 
komentarzom samego papieza po przeczytaniu artykulu Gorbaczowa.  
Zdaniem "The Independent", intensywna wymiana korespondencji miedzy Gorbaczowem a 
Janem Pawlem II, do której Gorbaczow odwoluje sie w swym artykule, mogla zaczac sie w 
1988 roku, kiedy papiez wyslal do Moskwy dziesieciu kardynalów, aby reprezentowali go w 
obchodach tysiacletniej rocznicy chrztu Rosji. Delegacji przewodniczyl Sekretarz Stanu 
kardynal Casaroli, który przekazal Gorbaczowowi list od papieza. Jego tresc nie zostala 
dotychczas opublikowana.  
Dzieki uprzejmosci "La Stampa" mozemy zapoznac sie z calym artykulem Gorbaczowa, 
który ukazal sie na lamach tej gazety 3 marca 1992 roku.  
"W ciagu ostatnich lat utrzymywalem staly kontakt listowy z papiezem Janem Pawlem II. 
Wymiana korespondencji zaczela sie od spotkania w Watykanie w grudniu 1989 roku. Wierze 
gleboko, ze dialog ten nie zostanie przerwany. Laczy nas glebokie uczucie sympatii i 
wzajemnego zrozumienia, czemu dawalismy wyraz w kazdym liscie. Mysle jednak, ze moge 
powiedziec, iz przede wszystkim laczyla nas wola doprowadzenia do konca czegos, co 
wspólnie stworzylismy. Z mojej strony pragne wykorzystac wszelkie mozliwosci, by dalej 
kontynuowac wspólprace z papiezem i jestem przekonany, ze nasze wspólne zaangazowanie 
zawsze pozostanie dla mnie czyms waznym. Nielatwo opisac ten rodzaj zrozumienia, jaki 
laczy mnie z papiezem Wojtyla, bowiem w tego rodzaju wieziach ogromna role odgrywa 
element instynktownych odczuc, intuicji i z pewnoscia takze czynnik osobowy. Mówiac 
prosciej, moge powiedziec, ze mój kontakt z papiezem pozwolil mi uprzytomnic sobie role 
papieza w powstaniu tego, co pózniej zostalo nazwane . Nie mam najmniejszych oporów, by 
przyznac, ze zgadzalem sie z wieloma ideami, które wyrazal papiez. To umacnialo nasze 

background image

zrozumienie, bliskosc, o których przed chwila wspomnialem; mysli papieza byly bardzo 
podobne do moich wlasnych.  
W myslach tego papieza cenilem zawsze przede wszystkim duchowa tresc i usilowanie 
przyczynienia sie do powstania nowej cywilizacji na swiecie. Dodam, ze Jan Pawel II nie jest 
tylko papiezem z Rzymu, jest on równiez Slowianinem, i fakt ten z pewnoscia przyczynil sie 
do naszego lepszego zrozumienia. Jestem przekonany, ze ta duchowa zgodnosc, która nas 
laczy, uosabia cos wiecej niz tylko wspólne slowianskie dziedzictwo.  
Dzis mozna juz powiedziec, ze wszystko, co wydarzylo sie w Europie Wschodniej w ciagu 
tych ostatnich kilku lat, nie byloby mozliwe bez obecnosci tego papieza, bez jego przewodniej 
roli, nawet politycznej, jaka potrafil odegrac na scenie swiata.  
Wierze, ze nie bez znaczenia dla naszych nowych kontaktów z Watykanem beda kroki, jakie 
podjelismy w Moskwie w stosunku do religii. Wsród wielu innych spraw, zrozumielismy 
równiez potrzebe stworzenia plaszczyzny normalnych kontaktów miedzy Kosciolem 
Prawoslawnym i Kosciolem Rzymskokatolickim. Przyczynilo sie to do poglebienia 
stosunków naszego kraju z Watykanem. Pierestrojka wkroczyla równiez w sfere religii, 
doprowadzajac do zmian, których szczytowym punktem jest uznanie prawa do wolnosci 
sumienia.  
W ten sposób przywrócilismy prawa Kosciola Prawoslawnego w Rosji, które zostaly mu 
odebrane w latach stalinizmu. Jednoczesnie dostrzegamy tez role innych religii w naszym 
spoleczenstwie - pamietajac o tym, ze w naszej ojczyznie istnieje sto róznych wyznan 
religijnych. Mysle, ze moge dzis mówic o procesie liberalizacji, który ma wielkie znaczenie 
dla wszystkich obywateli, zarówno wierzacych, jak i niewierzacych.  
W kazdym razie, niezaleznie od tego, co udalo nam sie osiagnac w naszym kraju, jestem 
przekonany o waznej roli inicjatyw podjetych w tym okresie przez papieza Jana Pawla II. 
Podkreslalem juz jego duchowe cechy. Musze jednak dodac, ze od naszego spotkania, które 
mialo miejsce dwa lata temu w Rzymie, pozostaje pod ogromnym wrazeniem papieza jako 
czlowieka. Krótko mówiac, jest to wybitna postac; nie chcialbym przesadzac, ale podczas 
wspomnianego spotkania czulem cos niezwyklego, jakby z tej osoby emanowala jakas sila, 
która zachecala do okazania mu glebokiego zaufania.  
Równiez dzisiaj, po wielkich zmianach, jakie zaszly w Europie, papiez Jan Pawel II nadal 
bedzie odgrywal przewodnia role w zyciu politycznym. Jestesmy w bardzo delikatnej sytuacji 
przeobrazen, w której istota ludzka, osoba, moze i powinna stanowic rozstrzygajace kryterium 
dla spoleczenstwa. Wszystko, co sluzy umocnieniu swiadomosci ludzkiej i ludzkiego ducha, 
jest dzis wazne bardziej niz kiedykolwiek."  
 
Na prosbe Gorbaczowa "La Stampa" osobiscie przekazala tekst tego artykulu papiezowi. 
Dzieki uprzejmosci wydawcy mozemy zapoznac sie ze sprawozdaniem, jakie zostalo 
opublikowane dnia nastepnego, to jest 4 marca. Jest to reportaz z prywatnej audiencji 
udzielonej z tej okazji przez papieza dziennikarzom "La Stampa". Jego tresc okaze sie bardzo 
pomocna w zrozumieniu zwiazków laczacych te dwie kluczowe postacie, znajdujace sie w 
centrum ostatnich wydarzen zachodzacych w Europie. Podczas audiencji papiez 
wypowiedzial dwa zupelnie szczególne zdania, które posiadaja wyjatkowa wartosc dla 
naszych obecnych rozwazan. Pozwole sobie poprzedzic je nastepujacym komentarzem.  
Chcialbym zwrócic uwage na dwie rzeczy. Po pierwsze, Jan Pawel II rzucil swiatlo na 
osobisty stosunek bylego prezydenta do religii i wartosci duchowych, kiedy powiedzial, ze 
"Gorbaczow nie uwaza sie za wierzacego, ale przypominam sobie, jak mówil o wielkim 
znaczeniu modlitwy i zycia wewnetrznego w czlowieku". Z poczynionych tu obserwacji i z 
wlasnych slów Gorbaczowa, wyrazajacych podziw dla ludzkich i duchowych wartosci 
papieza, mozemy wyciagnac wniosek, ze chociaz Gorbaczow nie jawi sie nam jako czlowiek 
wierzacy, to jest on przynajmniej otwarty na najglebsze wartosci duchowe, jakie niesie z soba 

background image

chrzescijanstwo. Taka postawa moze sie wydawac wewnetrzna sprzecznoscia w czlowieku, 
który byl w swoim czasie pierwszym sekretarzem Komunistycznej Partii Zwiazku 
Radzieckiego. Ale jednoczesnie pomaga nam ona zrozumiec, dlaczego Gorbaczow mógl byc 
przekonany, ze "trzeba bylo wszystko radykalnie zmienic" i dlaczego mógl powiedziec, ze 
jego najwiekszym osiagnieciem bylo polityczne i duchowe wyzwolenie spoleczenstwa - jak 
slyszelismy w jego wypowiedzi w dzien Bozego Narodzenia 1991 roku. Wydaje sie bowiem 
rzecza oczywista, ze czlowiek, który tak wysoko cenil modlitwe i swiat ducha, nie mógl 
zywic szczerej sympatii (lub nie zywil jej w ogóle) do walczacego ateizmu, ideologii, której 
mial sluzyc jako osoba znajdujaca sie u steru rzadów Zwiazku Radzieckiego.  
Po drugie, dwukrotnie podczas wspomnianej audiencji papiez jednoznacznie wyrazil 
przekonanie, ze to Boza Opatrznosc przygotowala jego spotkanie z prezydentem 
Gorbaczowem w grudniu 1989 roku. W dwóch róznych miejscach wywiadu papiez 
stwierdzil: "Wiem...", a nastepnie: "Jestem gleboko przekonany... ze nasze spotkanie zostalo 
przygotowane przez Boza Opatrznosc".  
Ukryte zrzadzenia Bozej Opatrznosci mozna dostrzec w znamiennej zbieznosci owych 
kluczowych wydarzen z nieprzypadkowymi datami (co stanowi zreszta zasadniczy cel 
naszych rozwazan). Tu zas, w jednym z kluczowych momentów, papiez stanowczo i otwarcie 
wskazuje na rzeczywistosc Bozego wplywu na sprawy ludzkie. Papiez Jan Pawel II w swej 
wczesniej juz cytowanej wypowiedzi, odwolujacej sie do roli Bozej Opatrznosci, zdaje sie 
rozszerzac to pojecie, kiedy po powrocie z Fatimy do Rzymu 15 maja 1991 roku stwierdza:  
"Uwazam, ze cala ta dekada stanowi darmowy dar, dany mi w szczególny sposób przez Boza 
Opatrznosc..."  
Skoro rola Bozej Opatrznosci jest tak wazna w naszych rozwazaniach, zanim przytoczymy 
pelne sprawozdanie z audiencji papieskiej, slusznie uczynimy przypominajac nauke Kosciola 
na omawiany temat.  
W Encyklopedii katolickiej pod wskazanym haslem czytamy: "Bóg sam jest obecny w 
dzialaniu, przez które w swej madrosci tak porzadkuje wszystkie wydarzenia dziejace sie we 
wszechswiecie, ze moze byc osiagniety cel, dla którego swiat zostal stworzony. Celem tym 
jest stan, w którym cale stworzenie bedzie wyrazac chwale Boga, szczególna zas Jego chwala 
bedzie czlowiek... Bóg podtrzymuje swiat w istnieniu; On dziala w kazdym stworzeniu, z 
kazdym stworzeniem i w kazdym przejawie jego zycia. Pomimo grzechu, który, bedac 
swiadomym naduzyciem ludzkiej wolnosci, jest wspóldzialaniem z Bogiem, ale na drodze 
sprzeciwu wobec celu i zamiarów Boga, jak i pomimo zla, które jest konsekwencja grzechu. 
Bóg kieruje wszystko, nawet samo zlo, do ostatecznego celu, dla którego zostal stworzony 
wszechswiat. Wszystkie te dzialania ze strony Boga, z wyjatkiem dzialania stwórczego, 
katolicka teologia odnosi do Bozej Opatrznosci".  
Jeden z najwiekszych dominikanskich teologów naszego wieku tak podsumowuje powyzsze 
wyjasnienia: "Wszystko dzieje sie w ramach Bozej Opatrznosci; w jej dloniach znajduja sie 
nawet najmniejsze i najmniej znaczace wydarzenia. Poniewaz istnieje Boza Opatrznosc, nie 
istnieja przypadki".  
Przejdzmy do pelnego tekstu audiencji-wywiadu, jakiego udzielil Ojciec Swiety 
dziennikarzom "La Stampa".  
"'Moje slowa sa szczere - mówi papiez - i potwierdzaja to, co zawsze myslalem o 
Gorbaczowie: jest on czlowiekiem zintegrowanym wewnetrznie.' Papiez podniósl oczy znad 
czytanych stron, ale palec polozyl na zdaniu, które go wlasnie uderzylo, jakby nie chcial 
zatracic gleboko poruszajacego go uczucia.  
Przed nim na pustym stole lezy artykul napisany przez Michaila Sergiejewicza Gorbaczowa. 
Papiez przeczytal go najpierw w wersji pisanej cyrylica, a potem jej wloski przeklad.  
Papiez czyta tekst powoli, w milczeniu. Tylko w niektórych miejscach podnosi wzrok, 
poruszony slowami Gorbaczowa, które mówia o ich wzajemnym zrozumieniu osiagnietym 

background image

podczas pierwszego spotkania - jest w nich obecny 'element instynktownych odczuc, intuicji i 
z pewnoscia takze czynnik osobowy' laczacy obu ludzi reprezentujacych tak odlegle od siebie 
swiaty.  
'To prawda - mówi papiez - miedzy nami bylo cos z instynktownych odczuc, tak jakbysmy 
znali sie juz wczesniej. I wiem, dlaczego tak bylo: nasze spotkanie zostalo przygotowane 
przez Boza Opatrznosc.'  
To Gorbaczow prosil 'La Stampa', aby osobiscie doreczyla tekst papiezowi, 'jako wyraz mego 
szacunku i znak mej przyjazni'. Ten tekst, który wczoraj zostal opublikowany na lamach 'La 
Stampa' i innych gazet calego swiata, znajduje sie teraz w rekach papieza. I tak jak 
Gorbaczow, upatrujacy w Janie Pawle II inicjatora i os demokratycznych przemian na 
Wschodzie, zdawal sobie sprawe z politycznego znaczenia swej opinii o papiezu, tak i papiez 
zlozyl hold twórcy pierestrojki. Rozmowa, jaka 'La Stampa' przeprowadzila z papiezem w 
Watykanie, podczas prywatnej audiencji, w obecnosci dr. Joachima Navarro-Vals, dyrektora 
watykanskiego biura prasowego, jest swiadectwem szczególnych wiezi laczacych papieza i 
Gorbaczowa. Wskazuje na to jego odwolanie sie do pierwszego spotkania w Rzymie, 
przygotowujacego wizyte papieza w Moskwie. Jest to równiez okazja do uslyszenia opinii 
papieskiej na temat wydarzen, które wstrzasnely Zwiazkiem Radzieckim i Europa 
Wschodnia, teraz kiedy minelo siedem miesiecy od nieudanego przewrotu i kiedy na Kremlu 
zamieszkal nowy przywódca, Borys Jelcyn.  
'Mam jasne i wyrazne wspomnienia z mego pierwszego spotkania z Michailem 
Gorbaczowem, który odwiedzil mnie tutaj - powiedzial papiez. - Wierze, ze jest on 
czlowiekiem zintegrowanym wewnetrznie, oddanym zasadom o glebokich wartosciach 
duchowych - charyzmatykiem, który mial decydujacy wplyw na wydarzenia w Europie 
Wschodniej. Nie uwaza sie za wierzacego, ale przypominam sobie, jak mówil o wielkim 
znaczeniu modlitwy i zycia wewnetrznego w czlowieku. Jestem gleboko przekonany, ze 
nasze spotkanie zostalo przygotowane przez Boza Opatrznosc.'  
Zdaniem Gorbaczowa to czynnik historyczny i geograficzny zadecydowaly o szczególnych 
warunkach, umozliwiajacych papiezowi i przywódcy z Kremla dojscie pod koniec XX wieku 
do wzajemnego zrozumienia. 'To prawda - powiedzial papiez - Gorbaczow, jak to napisal w 
swoim artykule, mówil o mnie w sposób cieply i bliski jako o slowianskim papiezu. Mówil, 
ze jest szczesliwy spotykajac tu, w Watykanie, papieza, który jest, podobnie jak on, 
Slowianinem, a wiec czlowiekiem zdolnym do lepszego zrozumienia problemów swiata. W 
odpowiedzi przypomnialem mu z usmiechem, ze rzeczywiscie jestem Slowianinem, ale 
zachodnim. On z kolei odparl, ze to nie ma znaczenia. Nie jest sprawa przypadku, ze papiez 
wybral swietych Cyryla i Metodego na wspólnych patronów Europy. Reprezentuja oni to 
miejsce, w którym tozsamosc slowianska spotyka sie z tozsamoscia lacinska.'  
Jednak ocena papieza przez Gorbaczowa to nie tylko swiadectwo osobistego, duchowego i 
kulturowego zrozumienia obu tych ludzi. Po raz pierwszy Moskwa uznala otwarcie 
historyczne znaczenie, jakie odegral ten pontyfikat przez swój bezposredni wplyw na 
wyzwolenie Wschodu.  
'Czytam, co Gorbaczow powiedzial o roli papieza w wydarzeniach, które zmienily oblicze 
Europy w ostatnich kilku latach i wierze, ze jego slowa sa szczere. Kiedy jednak Europejski 
Synod Biskupów chcial w swym koncowym dokumencie podkreslic te szczególna role 
papieza, poprosilem, aby tego nie czyniono. W tym procesie liczy sie Kosciól, nie papiez. 
Jesli jest cos, co mozna przypisac papiezowi, to jest to owocem jego oddania sie Chrystusowi 
i ludzkosci.'  
Papiez wydaje sie przekonany, ze Zachód musi najpierw dojsc do porozumienia z rewolucja 
demokratyczna we Wschodniej Europie, zeby zrozumiec jej prawdziwe przyczyny. 'Moga 
znalezc sie tacy, którym slowa Gorbaczowa nie beda sie podobac. Te wydarzenia trzeba 

background image

jednak zrozumiec w pelni i doglebnie, zas prawdziwe przyczyny niektórych zjawisk nie 
zostaly jeszcze w pelni wyjasnione.  
Sa na przyklad tacy ludzie, jak Popper, którzy pozostaja przekonani, ze to trudnosci 
ekonomiczne staly sie zródlem kryzysu systemu komunistycznego w Europie Wschodniej. 
Oczywiscie, czynnik ten byl obecny i odegral pewna role. Nie wolno nam jednak zapomniec 
o bardzo waznej sprawie: to nie byl tylko kryzys komunizmu, lecz równiez pierestrojka. A 
pierestrojka znaczy miedzy innymi nawrócenie.'  
Dla papieza ma to wielkie i bezposrednie znaczenie. 'Oznacza to, ze w kryzysie i zalamaniu, 
w przewrocie, który dalej sie dokonuje, obecny jest element duchowy - wewnetrzna 
przemiana. Co wiecej, jest tak, jak byc musi, i nie moze byc inaczej. Czlowiek sklada sie z 
dwóch elementów; wylacznie duchowa interpretacja wydarzen na Wschodzie bylaby bledem, 
tak samo jak bylaby bledem interpretacja wylacznie materialna, niezdolna do spojrzenia poza 
czysto ekonomiczny wymiar kryzysu. Czlowiek jest dokladnie tym wlasnie: duchem, który 
stal sie cialem.'  
 
 
 Papiez uwaza, ze to 'duchowy' zwrot rozstrzygnal o wielkim spolecznym i ideologicznym 
przewrocie w Europie Wschodniej. Ale Gorbaczow w swym artykule, mówiac o 'wielkiej roli 
politycznej' papieza przypisuje mu konkretny i decydujacy wplyw na bieg wydarzen.  
W jakim sensie, z punktu widzenia Watykanu, mozna mówic, ze dzialania papieza sa 
'polityczne'? 'Nie sadze, by ktos mógl mówic o roli politycznej w scislym sensie - 
odpowiedzial papiez - poniewaz misja papieza polega na gloszeniu Ewangelii. Ale w 
Ewangelii jest obecny czlowiek, a wiec i prawa czlowieka, wolnosc sumienia i wszystko, co 
nalezy do czlowieka. Jesli ma to znaczenie polityczne, to wówczas rzeczywiscie termin ten 
mozna odniesc takze do papieza. Ale zawsze w kontekscie czlowieka i obrony czlowieka.'  
Kiedy kardynal Wojtyla przybyl z Krakowa do Rzymu na konklawe, majace wybrac go na 
papieza, to wyzwolenie czlowieka wydawalo sie jeszcze ukryte za dalekim horyzontem jego 
zycia. 'W 1978 roku, kiedy zostalem papiezem, nie myslalem, ze bede mógl byc swiadkiem 
tak radykalnej transformacji jak ta, która zmienila oblicze Europy Wschodniej. Nawet w 
wielkim, niezapomnianym roku 1989 - roku welwetowej rewolucji, jak okreslil ja prezydent 
Czechoslowacji Hawel - byl tylko znak, przeblysk, slad tego, co mialo przyjsc pózniej.'  
Papiez mówi równiez o niedawnej sierpniowej próbie zamachu stanu skierowanego 
przeciwko Gorbaczowowi, zamachu, który oznaczal poczatek konca radzieckiego przywódcy. 
'Kiedy zaistnial w Rosji coup d'etat, bylem na Wegrzech. Natychmiast wydalismy 
oswiadczenie, w którym odpowiedzielismy na oficjalna wiadomosc o chorobie Gorbaczowa, 
zyczac mu szybkiego powrotu do zdrowia. Pamietam, ze nastepnego dnia przewodniczylem 
Mszy swietej na Placu Bohaterów w centrum Budapesztu. Podczas glównych uroczystosci 
postanowilem dodac do mej homilii kilka slów zwiazanych z tym, co sie dzialo w Moskwie i 
napelnialo lekiem caly swiat.' Papiez pamieta, o co modlil sie tamtego dnia: '...by Bóg 
oszczedzil temu wielkiemu narodowi nowych nieszczesc i udzielil mu swej pomocy, tak aby 
wysilki poczynione w ostatnich latach w celu przywrócenia prawa glosu i godnosci calego 
spoleczenstwa, nie poszly na marne.'  
Papiez oddal hold Gorbaczowowi za skierowanie Zwiazku Radzieckiego w strone 'uznania 
praw czlowieka i godnosci czlowieka'. Gorbaczow, bedac w Watykanie, zaprosil papieza do 
Moskwy.  
'Wiele rozmawialismy o tej podrózy. Michail Gorbaczow zaprosil mnie i jestem przekonany, 
ze ma nadzieje, iz wizyta dojdzie do skutku. I nie tylko sam Gorbaczow, ale i jego nastepca, 
choc nie mozna wlasciwie mówic o nastepcy, odkad Borys Jelcyn jest prezydentem Rosji, a 
nie ZSRR. Wiele trzeba jeszcze zrobic, aby doszlo do tej podrózy. Nie, nie odbedzie sie ona 
w 1992 roku. Wiele trzeba jeszcze zrobic' - powtórzyl papiez."  

background image

Pierwsza rosyjska pielgrzymka do Fatimy 
Pielgrzymka do Fatimy administratora apostolskiego Republiki Rosyjskiej, pazdziernik 1991  
W siedemdziesiata czwarta rocznice ostatniego objawienia sie Matki Bozej, Fatima przyjela 
pierwsza pielgrzymke z Moskwy. "Z jakim wzruszeniem widzimy dzis wsród nas pierwszego 
administratora apostolskiego dla katolików obrzadku lacinskiego w Republice Rosyjskiej, z 
siedziba w Moskwie, Tadeusza Kondrusiewicza" - powiedzial biskup Manuel de Almeida 
Trindade z Aveiro, który przewodniczyl uroczystosciom fatimskim w pazdzierniku 1991 
roku. Ewangelie odspiewano w jezyku rosyjskim, zas wieksza czesc Mszy swietej, na znak 
jednosci, w jezykach lacinskim i greckim. Rosjanie zostali przywitani goraca owacja tlumu 
zgromadzonych w Fatimie pielgrzymów. Po raz pierwszy Rosjanie modlili sie wspólnie z 
Portugalczykami o nawrócenie Rosji.  
Liczacy 45 lat biskup Kondrusiewicz jest jednym z najmlodszych biskupów swiata. 20 
pazdziernika 1989 roku otrzymal sakre biskupia w Rzymie z rak papieza i zostal mianowany 
biskupem Minska, stolicy Bialorusi. Kilka miesiecy pózniej nowo konsekrowany biskup 
opublikowal bardzo bogaty w fakty artykul o stanie Kosciola w jego kraju. Ukazal sie on w 
maju 1990 roku na lamach "30 Days". Z tresci artykulu dowiadujemy sie o bardzo 
interesujacym fakcie: pomimo okrutnych przesladowan katolików i zmniejszenia sie ich 
liczby w wyniku represji ze strony komunizmu, wiara ocalala dzieki rodzinie i rózancowi, 
który zastepowal wiernym Msze swieta wszedzie tam, gdzie nie bylo kaplanów. Mamy tu do 
czynienia z kolejnym wzruszajacym swiadectwem katolików z bloku wschodniego, którzy 
zyli oredziem Matki Boskiej Fatimskiej na dlugo przedtem, zanim je poznali i których wiara - 
pod biczem wojujacego ateizmu - zostala ocalona przez Najswietsza Maryje Panne.  
Pomimo ogromnych trudnosci materialnych, Kosciól w Rosji, zdaniem biskupa, "jest mocny 
w wierze, poniewaz lud Bozy nie opuscil Chrystusa i odnawial sie nieustannie przez modlitwe 
w rodzinach, szczególnie przez rózaniec". Zorganizowano liczne kola rózancowe, przede 
wszystkim wsród ludzi mlodych, które spotykaja sie w kosciolach raz w miesiacu na 
modlitwe. Biskup przygotowuje tez peregrynacje po parafiach obrazu Matki Bozej 
Ostrobramskiej z Wilna.  
13 kwietnia 1991 roku biskup Kondrusiewicz zostal podniesiony przez papieza do godnosci 
arcybiskupa, jednoczesnie wyznaczono mu stanowisko administratora apostolskiego dla 
katolików obrzadku lacinskiego na terenie Republiki Rosyjskiej. Jego stolica stala sie 
Moskwa, w której ostatni administrator mieszkal w 1936 roku. Diecezja biskupa 
Kondrusiewicza obejmuje obszar blisko trzech milionów kilometrów kwadratowych, na 
którym pracuje zaledwie dwudziestu kaplanów. Wedlug Watykanu, w Rosji mieszka 60 000 
katolików, z których - jak sie przypuszcza - 10 000 mieszka w Sankt Petersburgu. Arcybiskup 
pozostaje w kontakcie z wieloma grupami wiernych i juz zarejestrowal u wladz czterdziesci 
nowych parafii.  
12 pazdziernika arcybiskup odprawil pierwsza Msze swieta w Fatimie w Capelinha. W swej 
homilii mówil o Matce Bozej i przypomnial slowa sw. Bernarda, ze nigdy nie slyszano, aby 
Maryja opuscila tego, kto przyzywa Jej pomocy. Powiedzial, ze w Portugalii obraz 
Najswietszej Maryi Panny znajduje sie w kazdym domu i ze w Rosji byla ikona Matki Bozej 
Kazanskiej, podobna do Matki Bozej Nieustajacej Pomocy. Kiedy ikone zabierano na wojne, 
armia nie przegrywala zadnej bitwy. W 1917 roku ikona zostala wywieziona z Rosji i 
ostatecznie sprzedana na aukcji w Londynie, gdzie jakis Amerykanin nabyl ja za cene 250 
000 funtów. W koncu trafila ona do Fatimy i zostala umieszczona w Kaplicy Bizantyjskiej, w 
budynku zarzadu World Apostolate of Fatima (Swiatowego Apostolatu Fatimy). Arcybiskup, 
bedac w Fatimie, odwiedzil te kaplice i modlil sie przed obrazem Matki Bozej.  
Zostalo to pokazane w Moskwie 13 pazdziernika w transmisji telewizyjnej z Fatimy.  
Arcybiskup Kondrusiewicz mówil, ze tak jak ziemska matka troszczy sie o swoje dzieci, tak 
Maryja pomaga im w poznaniu Boga i niebieskiej ojczyzny. Ziemska matka otacza 

background image

szczególna opieka najslabsze ze swych dzieci, Rosja zas jest obecnie takim "najslabszym 
dzieckiem". Odwolal sie on do rosyjskiego przyslowia, ze "bez Boga ani do proga". Rosja jest 
jednym z najbogatszych krajów, ale w ciagu minionych siedemdziesieciu lat stala sie jednym 
z najbiedniejszych pod wzgledem religijnym. Miliony ludzi nie slyszalo w Rosji nawet o 
istnieniu Boga.  
Arcybiskup Kondrusiewicz wspomnial o przesladowaniach w latach trzydziestych, kiedy 
wielu kaplanów zamknieto w obozach koncentracyjnych lub skazano na wygnanie. Istnialy 
tylko dwa koscioly katolickie: jeden w Moskwie i jeden w Leningradzie. Po II wojnie 
swiatowej, w latach szescdziesiatych i siedemdziesiatych wzmogly sie przesladowania 
Kosciola. Arcybiskup opowiadal, ze sam pamieta czasy, kiedy szesnasto-, siedemnastoletniej 
mlodziezy nie pozwalano uczyc sie religii, majac nadzieje, ze w ten sposób doprowadzi sie do 
smierci Kosciola. Ale rosyjski lud nie zapomnial o rózancu i ufal we wstawiennictwo Matki 
Bozej. W 1984 roku papiez Jan Pawel II poswiecil swiat i Rosje Niepokalanemu Sercu Maryi. 
Oznaczalo to w konsekwencji nawrócenie Rosji, czego przybyli pielgrzymi sa tu swiadkami.  
Kiedy swiat zostal poswiecony Maryi, w Zwiazku Radzieckim i w tych, którzy sprawowali 
wladze, dokonala sie zmiana. Czlowiek, którego uwazano za ateiste, okazal sie "narzedziem 
w reku Boga", lud zrzucil kajdany komunizmu i trwa teraz zjednoczony wiezami 
chrzescijanskiej milosci. Reformy w Republice Rosyjskiej realizuja sie nadal, a wydarzenia 
sierpniowe pokazuja, ze naród, który raz zakosztowal wolnosci, nie pozwoli sie juz ujarzmic. 
Zwyciestwo Ewangelii i demokratyczna wolnosc zawdzieczamy Maryi i Archaniolowi 
Michalowi - mówil arcybiskup. Maryja zlamala potege szatana, a Michal Archaniol 
zaprowadzil sprawiedliwosc.  
Arcybiskup mówil dalej, ze do stóp Maryi przybyla niewielka grupa pielgrzymów katolickich 
i prawoslawnych, aby dziekowac za zaistniale przemiany. Modlil sie: "Powierzamy Twej 
macierzynskiej opiece Kosciól. Prosimy Cie, jak w Kanie, o nowe cuda - aby Rosja nawrócila 
sie do Boga. Kiedy przybylem tu wczoraj, dowiedzialem sie, ze drzewo na dachu Kaplicy 
Objawien pochodzi z Rosji". Arcybiskup modlil sie, by Rosja zostala przykryta dachem laski 
Bozej, by zapanowala w niej milosc i by zaistnialy wzajemna zgoda i poszanowanie miedzy 
narodami. Wezwal tez swych sluchaczy do codziennego oddawania sie Niepokalanemu Sercu 
Maryi.  
13 pazdziernika w koncelebrowanej Mszy swietej uczestniczylo ponad dwustu ksiezy i 
trzynastu biskupów, wsród nich biskup Kondrusiewicz. Glówny celebrans, biskup Manuel 
Trindade, wyglosil nastepujaca homilie:  
 
 
 "Znany historyk francuski, Jean Roux, tak ujal wydarzenia, które mialy miejsce w Rosji 
dokladnie siedemdziesiat cztery lata temu: '6 listopada (wedlug rosyjskiego kalendarza 24 
pazdziernika) wybuchlo powstanie w stolicy (w tamtym czasie byl nia Sankt Petersburg, który 
pózniej Sowieci przemianowali na Leningrad); wszystkie budynki rzadowe zostaly zajete; 7 
listopada rewolucja odniosla zwyciestwo i Sowieci przejeli wladze. Powstalo pierwsze 
panstwo socjalistyczne'.  
Teraz, kiedy uplynelo niemal trzy czwarte wieku, mozemy oszacowac (albo zaczac szacowac) 
cene rewolucji. Cena w liczbie ofiar siega milionów. Cena byla takze odebrana wolnosc i 
zaprowadzenie systemu ucisku. W Archipelagu Gulag Solzenicyn daje nam zywy obraz tego, 
w jaki sposób zostaly podeptane prawa czlowieka. Byla jeszcze inna cena: zwiazana z 
dysproporcja wlozonych kosztów i osiagnietych rezultatów. Jesli Rosja byla przez stulecia 
krajem, w którym na wielka skale szerzyl sie glód, to dzis, po siedemdziesieciu latach 
eksperymentu kolektywizacji, sytuacja ludzi nie ulegla zadnej poprawie. Trzeba dodac, ze u 
podloza tego gorzkiego doswiadczenia tkwi fakt, ze Rosja byla pierwszym wspólczesnym 
krajem, w którym ateizm stal sie oficjalna ideologia panstwa. To tu teza Marksa stala sie 

background image

dogmatycznym twierdzeniem: 'Religia jest opium ludu'. Jesli tak jest - jesli jest ona opium, 
niebezpiecznym i alienujacym narkotykiem - to trzeba ja wykorzenic z taka sama 
determinacja, z jaka dzisiejsze spoleczenstwa bronia sie przed narkotykami i tymi, którzy je 
zazywaja i zachecaja do zazywania. Nie ma watpliwosci, ze tak wlasnie bylo. Rosja - Swieta 
Prawoslawna Rosja - nie wymyslila tych twierdzen. Zostaly one importowane z Zachodu. 
Karol Marks - dobrze jest o tym nie zapominac - urodzil sie w Trewirze, w Niemczech. A 
wszystko to, czego sie nauczyl i propagowal potem z gorliwoscia apostola, przejal od 
filozofów i ideologów, którzy zdominowali ówczesna kulture Europy Srodkowej.  
A czego oni uczyli? Uczyli, ze Boga nie ma, ze nie ma innej rzeczywistosci poza ta, która 
mozna dotknac i zmierzyc, ze zycie ludzkie konczy sie rozkladem w grobie. Co sie zas tyczy 
Jezusa Chrystusa, taki ktos w ogóle nie istnial; a jesli nawet istnial, to niewiele o Nim wiemy. 
Przypisywane Mu cuda i zmartwychwstanie sa tylko legendarna fabula. Ewangelie noszace 
imiona Mateusza, Marka, Lukasza i Jana zostaly napisane w polowie II wieku, a nie przez 
naocznych swiadków. Trzeba bylo czasu, aby powstala legenda...  
Kiedy przygladamy sie tym zdaniom napisanym przez uczonych, zastanawiamy sie nad 
wyczynami ludzkiego umyslu. Jak to mozna bylo podporzadkowac ludzka inteligencje 
takiemu rozumowaniu czy takim nierealnym ideom! A jednak te wlasnie idee zostaly przez 
Rewolucje Pazdziernikowa narzucone Rosji, której cala historie uksztaltowalo 
chrzescijanstwo. Teraz, kiedy odkryto wierzchnia warstwe i zburzono mur, wychodzi na 
swiatlo, ze chrzescijanska wiara przetrwala w glebi milionów ludzkich serc. Wielu 
przyplacilo zyciem, wiezieniem lub wygnaniem to, ze mieli smialosc uwazac sie za 
wierzacych. Nie wszyscy mieli powolanie do meczenstwa: koniecznosc zarabiania na chleb 
dla swych dzieci zmuszala ich do strzezenia w tajemnicy tego, o czym chcieliby opowiadac 
na wszystkie strony swiata.  
Jakie podziemne kanaly lacza razem te dwa krance Europy: mala Portugalie na wybrzezu 
Oceanu Atlantyckiego i rozlegla Rosje na drugim koncu Europy?  
Te ukryte kanaly istnieja od siedemdziesieciu lat. Nie powstaly dzieki wysilkom cieszacych 
sie powazaniem ideologii, ale przez proste slowa trójki pokornych dzieci, którym ukazala sie 
tu Matka Boza i z którymi rozmawiala. A ukazala sie dokladnie w roku i w miesiacu (wedlug 
kalendarza rosyjskiego), w którym rewolucja oglosila dyktature proletariatu i proklamowala 
ateizm w panstwie rosyjskim. Nigdy przedtem zadne z dzieci nie slyszalo nazwy tego kraju; 
zagubione wsród tej jalowej, górzystej okolicy, gdzie wypasaly swe stada, pochodzily z 
rodzin, w których pismo nie bylo czescia spozywanego przez nich powszedniego chleba. Ale 
to wlasnie te dzieci przekazaly oredzie uslyszane z ust Matki Bozej: 'Rosja rozpowszechni 
swe bledy, ale w koncu sie nawróci'. Proroctwo to spelnia sie na naszych oczach. Dzis w 
Rosji panuje wolnosc religijna. Nie trzeba juz kryc wiary w glebi swego sumienia, jakby byla 
ona pietnem zbrodni czy odrazajaca skaza, która trzeba ukrywac przed oczami innych. Ludzie 
moga dzis wyznawac publicznie swoja wiare, jakiekolwiek bylyby ich wierzenia, bez leku, ze 
policja wkroczy do domu i zesle ich do któregos z gulagów.  
Z jakim wielkim wzruszeniem widzimy dzis wsród nas pierwszego administratora 
apostolskiego dla katolików obrzadku lacinskiego w Republice Rosyjskiej, z siedziba w 
Moskwie, Tadeusza Kondrusiewicza.  
'Rosja sie nawróci...' Ale nawrócenie nie jest szata narzucona z zewnatrz na czlowieka. Jest 
postawa umyslu i serca. Nawrócenie nie istnieje tam, gdzie nie ma wewnetrznej wolnosci - tej 
wolnosci, która polega nie tyle na braku kajdan, ile na kultywowaniu prawdy, 
samoopanowaniu, pragnieniu raczej byc anizeli miec. Polega na kultywowaniu wartosci, które 
wynosza czlowieka ponad poziom zwierzecy, a wiec na pielegnowaniu prawych obyczajów, 
trzezwosci, poszanowania praw innych ludzi, nieuleganiu korupcji, solidarnosci w obliczu 
potrzeb bliznich.  

background image

Pod tym wzgledem prawdziwa tozsamosc chrzescijanska nie jest rzecza latwa. Byc 
chrzescijaninem znaczy wierzyc, ze Jezus jest Wcielonym Slowem Bozym, ze zostal 
ukrzyzowany i umarl za nas, i ze po smierci zmartwychwstal i zyje na wieki, ze jest 
Poczatkiem i Koncem, Alfa i Omega, jak mówi Ksiega Apokalipsy - zarówno naszej 
zbiorowej historii, jak i historii kazdej 'niedefiniowalnej' istoty, która jest kazdy z nas.  
Bycie chrzescijaninem oznacza dalej przyjecie oredzia - uznanie go i wprowadzanie w zycie - 
tego oredzia, które Jezus strescil w Osmiu Blogoslawienstwach. Pierwsze z nich: 
'Blogoslawieni ubodzy w duchu', stanowi streszczenie wszystkich pozostalych. 
Niebezpieczenstwo, przed którym stoja spoleczenstwa Europy Wschodniej polega na tym, ze 
uwolniwszy sie od form narzuconego im z zewnatrz niewolnictwa, moga teraz wpasc, z 
wlasnej woli, w inne formy niewolnictwa, których nie brakuje dzis na naszym super-
cywilizowanym Zachodzie: zadze pieniedzy, kult seksu, plage konsumpcji.  
Jakim nieszczesciem byloby, gdyby to, co stalo sie w Europie Wschodniej, okazalo sie 
zwyklym przejsciem od ekonomii kolektywizmu do ekonomii rynku. Czlowiek jest wart 
czegos wiecej niz to!  
Siedemdziesiat cztery lata temu Matka Boza apelowala w Fatimie za posrednictwem trojga 
pastuszków o nawrócenie serca. Niech Najswietsza Maryja Panna, która jest wzorem dla 
wszystkich wierzacych i obrazem Kosciola, Dziewica Maryja, do której wszystkie 
slowianskie ludy zywia dziecieca i tkliwa poboznosc - nauczy nas, nas wszystkich, bycia 
wiernymi jak Ona, do konca."  
Ikona Matki Bozej Kazanskiej 
Arcybiskup Kondrusiewicz wspomnial w swej homilii o ikonie Matki Bozej Kazanskiej i o 
tym, w jaki sposób znalazla sie ona w Kaplicy Bizantyjskiej w Fatimie. Doceniajac jej 
znaczenie jako wiezi laczacej Rosje i Fatime, przypomnijmy krótko pochodzenie ikony i 
rozwój zwiazanego z nia kultu.  
Obraz pojawia sie w tym samym wieku, w którym Rosja zaczela wynurzac sie jako naród z 
mroku historii i w 1547 roku zostal koronowany pierwszy car. Najswietsza Maryja Panna 
ukazala sie wówczas osmioletniej dziewczynce i powiedziala jej o swietym wizerunku 
ukrytym w Kazaniu, a zapomnianym w czasie rzadów mongolskich i muzulmanskich. Po 
dwóch nastepnych objawieniach ikona zostala odnaleziona; ukryta w ruinach spalonego 
budynku, przetrwala zachowana w idealnym stanie. Przeniesiono ja do kosciola w Kazaniu, 
którego proboszczem byl bl. Ermogen, pózniejszy patriarcha moskiewski. Mial on widzenie 
sw. Sergiusza, jednego z najwiekszych swietych w dziejach Rosji, który przepowiedzial, ze 
ikona Matki Bozej bedzie dla narodu zródlem mocy i narzedziem zbawienia oraz 
fundamentem rosyjskiej panstwowosci.  
W ciagu kilku lat tak wlasnie sie stalo. Królowie Szwecji i Polski zgodzili sie wycofac swe 
wojska i w 1613 roku zawarli pokój z Rosja. Od tego czasu cudowny wizerunek Matki Bozej 
Kazanskiej otrzymal nazwe "Wybawicielki i Opiekunki Swietej Matki Rosji" i byl wzywany 
we wszystkich trudnych chwilach rosyjskich dziejów. Ikona zostala przeniesiona do Moskwy 
i umieszczona w katedrze naprzeciwko Kremla. Kiedy jednak Piotr Wielki zdecydowal sie 
wzniesc nowa stolice, polecil tez wybudowac nowa katedre, na wzór Bazyliki sw. Piotra w 
Rzymie, w której zamierzal umiescic swiety obraz. Wywolalo to gwaltowny sprzeciw 
mieszkanców Moskwy. Nie mamy udokumentowanych danych historycznych, by móc 
rozstrzygnac, czy oryginal zostal przeniesiony do Petersburga, czy tez pozostawiony w 
Moskwie, w kazdym razie obie stolice mialy ikone i oba wizerunki byly czczone jako swiete. 
W 1904 roku skradziono kopie ikony Matki Bozej Kazanskiej z Kazania. Nie odnaleziono jej 
nigdy.  
Kiedy w listopadzie 1917 roku rzady w Rosji przejeli komunisci, wielka katedre Matki Bozej 
Kazanskiej w Petersburgu zamienili w muzeum ateizmu. Pózniej stala sie ona swiatowym 
centrum walczacego ateizmu. Tu, w umieszczonej w krypcie drukarni, drukowano wszystkie 

background image

urzedowe publikacje partii komunistycznej. Po rewolucji 1917 roku komunisci zagarneli 
wszystkie skarby Kosciola i umiescili je w magazynach, zas uzywanie i posiadanie 
jakiegokolwiek przedmiotu religijnego bylo zakazane przez prawo. W 1936 roku komunisci 
zburzyli katedre Matki Bozej Kazanskiej w Moskwie, jednak - jak podaje John Haffert - kiedy 
usilowali wzniesc w tym miejscu inny budynek, ku zdumieniu wszystkich zaczelo sie 
nieprzerwane pasmo wypadków, tak ze robotnicy odmówili w koncu pracy na budowie. W 
rezultacie teren katedralny zostal zamieniony w niewielki zielony skwer.  
 
 Po wyzwoleniu Rosji spod jarzma walczacego ateizmu ta pólnocno-zachodnia strona 
slynnego moskiewskiego Placu Czerwonego zostala zwrócona hierarchii Kosciola 
Prawoslawnego. W magazynie "Soul" (numer listopad/grudzien 1991) znajduje sie zdjecie 
fundamentów pierwotnej katedry, odslonietych w ramach przygotowan do rekonstrukcji 
budowli. Zdjecie ukazuje drewniane ogrodzenie otaczajace teren, a w tle widac mury Kremla 
i budynek Rady Ministrów z powiewajaca nad nim flaga. Znajdujacy sie obok artykul pióra 
Petera Andersena, zatytulowany "A time for hope in Russia" (Czas nadziei w Rosji) podaje, 
ze w listopadzie 1990 roku, patriarcha Aleksy, glowa Rosyjskiego Kosciola Prawoslawnego, 
polozyl kamien wegielny pod budowe katedry, a w towarzyszacej temu wydarzeniu ceremonii 
uczestniczyly tysiace ludzi, wsród nich prezydent Rosji Borys Jelcyn. Inskrypcja na kamieniu 
wegielnym glosi, ze katedra zostaje "wzniesiona na czesc Najswietszej Królowej, Matki 
Bozej i Zawsze Dziewicy Maryi". Peter Andersen podaje, ze w ciagu ostatnich trzech lat "w 
tym rozleglym kraju zaistnialy zadziwiajace wydarzenia i zmiany. Rosja jest rzeczywiscie 
przygotowana na wielkie duchowe zniwa".  
Co sie tyczy ikony Matki Bozej Kazanskiej znajdujacej sie w Kaplicy Bizantyjskiej 
fatimskiego Domus Pacis, nie zostalo jeszcze ostatecznie rozstrzygniete, w jaki sposób 
przebyla ona droge z Rosji na Zachód, nie wiadomo tez, czy ikona ta pochodzi z Kazania, 
Moskwy czy Sankt Petersburga, czy moze z jeszcze innego miejsca. Sa to sprawy, które - jak 
mozna miec nadzieje - zostana wyjasnione w trakcie badan historycznych, w kazdym razie 
nie ulega watpliwosci, ze ikona ta rodzi w ludzkich sercach szczera poboznosc i, jak pokaze 
ponizsza historia, poboznosc ta ma znaczenie i jest skuteczna takze dzis. Czcicieli Matki 
Bozej Kazanskiej mozna znalezc w najmniej spodziewanych miejscach.  
Do listopada 1990 roku, czyli za czasu rzadów Gorbaczowa, Gennadi Gerasimow byl 
rzecznikiem prasowym Radzieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Pózniej 
mianowano go ambasadorem Zwiazku Radzieckiego w Lizbonie. 13 maja 1991 roku 
Gerasimow udal sie do Fatimy i uczestniczyl we Mszy swietej odprawionej przez papieza 
Jana Pawla II. Po raz pierwszy radziecki ambasador byl obecny w Cova da Iria w czasie 
koscielnych uroczystosci. Ponizszy wywiad z Gennadim Gerasimowem cytujemy za 
portugalskim tygodnikiem "Sabado". Wywiad nosi tytul "Fatima - tryumf serca".  
"'Tak, to zdarzylo sie po raz pierwszy, ale bylem juz w Fatimie dwukrotnie - powiedzial 
dziennikarzowi Gerasimow. - Przed 13 maja odwiedzilem prywatnie Fatime ze swoja zona i 
córka'. Podczas tamtej szczególnej wizyty ambasador wszedl do Kaplicy Objawien i do 
Kaplicy Bizantyjskiej, gdzie zapalil swiece. 'Tak, to prawda, w Kaplicy Bizantyjskiej 
zapalilem ogromna swiece. Mysle, ze jeszcze sie tam pali' - dodal z usmiechem. Gerasimow 
nie okazywal wiekszego zainteresowania sprawami religijnymi, przyznal sie jednak 
reporterom, ze przyjal chrzest. 'W moim domu wszyscy zostalismy ochrzczeni: ja, moja zona 
i nasza dwunastoletnia córka. To, ze wszyscy zostalismy ochrzczeni, nie stanowilo dla mnie 
nigdy problemu w partii. Bylo to pytanie, które nigdy nie zostalo postawione. Nigdy nie 
pytano nas, czy przyjelismy chrzest i czy wierzymy w Boga...'.  
Dzis Gennadi Gerasimow znowu ma w swoim domu Matke Boza Kazanska. 'Tak, mam w 
swoim domu Matke Boza Kazanska. Moja zona umiescila ja na stole'. Kilka lat temu nie 
mozna bylo sobie nawet wyobrazic, by ambasador radziecki rozmawial w ten sposób. 

background image

Gerasimow, czy jest czlowiekiem wierzacym, czy nie, przejawia duze zainteresowanie 
Fatima, szczególnie zwiazkiem miedzy objawieniami Matki Bozej w Fatimie a Rosja. Przed 
udaniem sie do Cova da Iria na Msze swieta odprawiana przez papieza, ambasador poprosil o 
pelna dokumentacje objawien i tresci oredzia z Fatimy".  
Wywiad z Jose Correa, inicjatorem bezposredniej transmisji telewizyjnej z Fatimy do 
Moskwy, 13 pazdziernika 1991  
Jose Correa jest dyrektorem Katolickiego Radia i Sieci Telewizyjnej z siedziba w Belgii. W 
swym wywiadzie opowiada on, w jaki sposób powstal pomysl bezposredniej transmisji z 
Fatimy do Moskwy. Przypomnijmy, ze prezydent Rosji, Borys Jelcyn wyrazil zgode na 
transmisje tego programu w ramach wdziecznosci za uzyczenie mu przez organizacje, na 
czele której stoi Jose Correa, radiostacji, która pomogla mu zlikwidowac w sierpniu 1991 
moskiewski pucz.  
"Panie Correa, czy moze nam Pan powiedziec, w jaki sposób zrodzil sie pomysl 
przeprowadzenia bezposredniej transmisji z Fatimy do Moskwy?  
J.C.: Jesli mam byc calkiem szczery, to pomysl ten pochodzi od Matki Bozej... Bylem w 
Moskwie w zwiazku z zupelnie inna sprawa i cos podobnego nawet przez chwile nie przyszlo 
mi na mysl. Omawialismy z dyrektorem rosyjskiej telewizji mozliwosc transmitowania 
pewnych wideo-kaset. Tlumaczylem mu, ze przygotowujemy w Brukseli programy w jezyku 
rosyjskim dla Zwiazku Radzieckiego. Ten czlowiek okazal ogromne zainteresowanie; nie 
wiedzial nic o tym, czym jest i co robi Kosciól katolicki... Jego kraj, ze wzgledu na ideologie 
rezimu, przez dziesiatki lat byl calkowicie odizolowany od Europy, teraz jednak pojawila sie 
mozliwosc rozmawiania z nimi i pokazania im, co dzieje sie gdzie indziej. Jest on ateista, ale 
jak miliony innych Rosjan, jest niezmiernie ciekaw wszystkiego, co dzieje sie na Zachodzie, 
interesuje go równiez religia. W Rosji mamy rzeczywiscie do czynienia z religijnym 
przebudzeniem i wiekszosc ludzi, podobnie jak on, pragnie sie dowiedziec czegos o Bogu i 
religii.  
Wtedy wlasnie ów dyrektor moskiewskiej telewizji zapytal mnie, czy nie móglbym 
zasugerowac mu, co mozna by pokazac rosyjskim widzom. Chodzilo o cos, co dobrze 
ukazywaloby religie na Zachodzie, religie katolicka. Moze jakies szczególne wydarzenie, 
które zainteresowaloby masowego odbiorce? Natychmiast pomyslalem o tym, by 
zaproponowac Fatime: dzien 13 pazdziernika nie byl tak odlegly, swieto fascynowalo zawsze 
bardzo wielu ludzi, ceremonie sa piekne i wzruszajace, transmisja moglaby zostac 
wykorzystana jednoczesnie jako srodek ewangelizacji przez wyjasnienie znaczenia 
poboznosci maryjnej, wytlumaczenie roli modlitwy i pokuty, i oczywiscie opowiedzenie o 
oredziu fatimskim, które wiaze sie z Rosja. Urzednik natychmiast zaakceptowal propozycje. I 
tak narodzil sie pomysl.  
Red.: Czy pracujac nad ta transmisja przygotowal Pan sobie liste pytan, które mogly zostac 
postawione?  
J.C.: Absolutnie nie. Zostalismy zreszta ogromnie zaskoczeni, bylismy bowiem zupelnie 
nieswiadomi sposobu reakcji z tamtej strony. Prosze pozwolic mi strescic przebieg tej 
bezposredniej, trwajacej 75 minut transmisji, która zaczela sie 13 pazdziernika 1991 roku o 
godz. 12.15 i tego samego wieczoru zostala powtórzona we wszystkich republikach 
nieislamskich. Poczatkowo planowalismy ustawic na platformie gigantyczne ekrany 
telewizyjne i emitowac program na Placu Czerwonym w Moskwie. Ostatecznie, z powodu 
zimna, rosyjscy organizatorzy postanowili przeniesc platforme i ekrany do wielkiego 
audytorium agencji rzadowej Nowosti, gdzie byl dostepny wszelki potrzebny sprzet. Bylo w 
tym cos humorystycznego, bowiem to tu wlasnie tworzono propagande partii komunistycznej 
i stad ja rozpowszechniano!  
Nasze stanowisko w Fatimie znajdowalo sie pod kolumnada, z prawej strony oltarza. 
Najpierw przedstawilismy krótka historie Fatimy. Trwalo to okolo dziesieciu minut, w czasie 

background image

których opowiedzielismy o faktach i tresci oredzia. Potem przemówila siostra Lucja, a my 
pokazalismy pare migawek z jej klasztoru w Coimbra. Potem transmitowalismy na zywo 
przebieg uroczystosci, pokazalismy takie momenty jak blogoslawienstwo chorych, powitanie 
i pozegnanie Matki Bozej i tym podobne. W ten sposób dalismy widzom jakies pojecie o 
calosci.  
Wreszcie przenieslismy sie do Moskwy, gdzie prowadzacy program zachecil do stawiania 
pytan. Jakas mloda dziewczyna zadala natychmiast pierwsze pytanie, które stalo sie glównym 
pytaniem calego programu. Bylo to pytanie o jednosc, o jednosc miedzy chrzescijanami. 
'Dlaczego istnieja podzialy miedzy chrzescijanami?'. Nalegala, domagala sie odpowiedzi, 
bylo to bardzo wzruszajace, nie wiem, czy slyszeliscie, jak mówila: 'Zywicie czesc do Matki 
Bozej, my tez; kochacie Ja, i my Ja kochamy. Dlaczego wiec jestesmy podzieleni? Dlaczego 
jest tak wiele dyskusji?'. Ta mloda dziewczyna byla wyznania prawoslawnego.  
Program ten zostal nadany przez portugalska rozglosnie katolicka Radio Renascensa (które 
powstalo w Sanktuarium w Fatimie 13 maja 1990, aby skuteczniej przekazywac glos z Fatimy 
- uwaga wydawcy) oraz przez siec stacji radiowych w Federacji Rosyjskiej. W ten sposób 
ponad trzysta stacji przekazalo informacje o tym wydarzeniu. Nie dotarlo ono jedynie do 
republik muzulmanskich. Wiem, ze panstwa baltyckie rozwazaja transmisje tego programu 
we wlasnym jezyku...  
Wierze, ze w swietle naszego eksperymentu mozemy mówic juz o pewnym poczatku. 
Producent ze strony telewizji radzieckiej jest bardzo zadowolony; powiedzial on, ze to 
dopiero pierwszy krok i ze musimy sie lepiej poznac. Pewien urzednik z Moskwy powiedzial 
wspaniala rzecz: 'Musimy sie wzajemnie poznac, aby sie wzajemnie polubic po to, abysmy 
mogli sie lepiej poznac'.  
Red.: Czy w czasie programu dalo sie zauwazyc istnienie podzialu miedzy katolikami i 
prawoslawnymi?  
J.C.: Owszem. Jak powiedzialem, wszystkie pytania postawione w Moskwie dotyczyly 
sprawy podzialu! Katolicy obecni tu, na swej platformie w Fatimie, nie byli w stanie sobie 
wyobrazic, ze program skupi sie wylacznie wokól tego pytania. Mysleli, ze bedzie sie raczej 
obracal wokól poboznosci maryjnej, fatimskiego oredzia i sytuacji religijnej w dzisiejszym 
ZSSR. Jednak wszystkie pytania obracaly sie wokól tego tematu."  
 
 Pod koniec wywiadu José Correa wspomnial o wzruszajacym przeslaniu do ludu rosyjskiego, 
które na zakonczenie programu wypowiedzial ks. Werenfried van Straaten. Pelny tekst 
zamiescilismy w nastepnym punkcie, ale zanim do niego przejdziemy, przypomnijmy pare 
innych ciekawych szczególów zwiazanych z omawianym programem.  
W czasie transmisji wyjasniono obszernie znaczenie faktu, ze uroczyste blogoslawienstwo, 
udzielone na koniec Mszy Swietej, spocznie na kazdym, kto przyjmie je w prawdzie, 
niezaleznie od tego, gdzie przebywa i w jak dalekich stronach Rosji mieszka. Bertrand 
Lemaire wspomina inny ciekawy szczegól: ten siedemdziesieciopieciominutowy program z 
Fatimy wywarl takie wrazenie na mieszkancach Rosji, iz film zostal pokazany w telewizji 
ponownie 7 listopada. Czy to jedynie przypadkowy zbieg okolicznosci, ze 7 listopada 
przypada rocznica wybuchu Rewolucji Pazdziernikowej?  
Dalsze informacje na temat telewizyjnej transmisji z Fatimy do Moskwy zostaly 
opublikowane w listopadowo-grudniowym numerze "The Seers of Fatima". Transmisje z 
Fatimy przekazaly równiez polskie radio i telewizja, a takze liczne stacje radiowe i 
telewizyjne w Europie i 380 stacji kablowych w Stanach Zjednoczonych. Biskup Fatimy 
skierowal krótkie oredzie do narodu rosyjskiego, a na poczatku programu jeden z rosyjskich 
dziennikarzy wykrzyknal: "Jeszcze dwa lata temu powieszono by nas za cos takiego!". Pewna 
Rosjanka powiedziala ze wzruszeniem: "Najwazniejsza dla nas rzecza jest to, ze wiemy, iz 
jest wielu ludzi, którzy o nas pamietaja i modla sie za nas".  

background image

Sprawozdanie zamieszczone w "The Seers of Fatima" konczy uwaga, ze ksiazka "Siostra 
Lucja mówi o Fatimie" zostala juz wydana w jezyku rosyjskim i ze czesc wydania zostanie 
przekazana bezposrednio do Rosji i bedzie rozdawana bezplatnie przez dzialajace tam 
organizacje koscielne.  
Przeslanie z Fatimy do naszych braci w Rosji  
Na zakonczenie omawianej transmisji telewizyjnej z Fatimy ks. Werenfried van Straaten, 
zalozyciel organizacji Aid to the Church in Need (Pomoc dla Kosciola w potrzebie) skierowal 
do narodu rosyjskiego przeslanie, które - jak sam pózniej powiedzial - slyszalo za 
posrednictwem 150 stacji telewizyjnych okolo trzydziesci-czterdziesci milionów ludzi.  
"Jestescie dziecmi Maryi, Matki, która nigdy nie zapomina o swych malenstwach. Dlatego 
Ta, która czcicie jako Najswietsza Maryje Panne Kazanska i Patronke Rosji, zwrócila na was 
swe matczyne oczy, kiedy w 1917 roku wlaczyla sie do walki przeciw rewolucji leninowskiej, 
bedacej w swej istocie wystapieniem przeciw Bogu.  
Nikt jeszcze nie wiedzial, ze Lenin jest juz w drodze do Rosji, by wywolac rewolucje, gdy 
Matka Boza szesciokrotnie wzywala zachodnie chrzescijanstwo do modlitwy, pokuty i 
poswiecenia Jej Niepokalanemu Sercu, by Rosja nawrócila sie i nie stala sie sluga szatana i 
przyczyna upadku niezliczonej rzeszy dusz. Maryja dodala do swego wezwania: 'Jesli ludzie 
wysluchaja moich prósb, Rosja nawróci sie i zapanuje pokój. Jesli nie, rozsieje swe bledy po 
calym swiecie, doprowadzajac do wojen i przesladowan Kosciola'. Bóg potwierdzil te slowa 
przez tzw. cud slonca.  
Cud dokonany w Fatimie nie przekonal swiata. Czy przekonaja niewierzacy Zachód cuda, 
których Bóg dokonal w ciagu ostatnich dwóch lat w waszym kraju? Zachód bowiem nie 
nawrócil sie. Dlatego tez komunizm nie umarl. Zyje w ukryciu. Czeka na swa godzine, aby 
znów sie ujawnic. Godzine moskiewskiego puczu. Albo godzine zaatakowania Chorwacji. 
Gdzie uderzy jutro? Na Wschodzie i Zachodzie wielu ludzi zyje w leku...  
W obliczu tak dramatycznej sytuacji musimy uczynic wszystko, by sprostac wymaganiom 
czasów. Nie mozemy bowiem sadzic, ze Bóg, który zapowiedzial nadejscie komunizmu, nie 
ma nic do powiedzenia zachodniemu chrzescijanstwu, które na wiele sposobów kwestionuje 
nauke Chrystusa i jest zgorszeniem dla was, którzy wyrzekliscie sie wiary w Marksa i 
szukacie Boga.  
Bedziemy sie modlic, aby Pan pomógl wam rozwiazac wasze problemy i obdarzyl was 
szczesciem i pokojem. Wy ze swej strony módlcie sie, aby Bóg nas oczyscil, by nasze 
wewnetrznie sprzeczne chrzescijanstwo nie bylo przeszkoda do zjednoczenia z wami, których 
oczyscilo cierpienie. Nie bez powodu Maryja powiedziala w Fatimie, ze nawrócenie Rosji 
musi byc poprzedzone przez nasze nawrócenie.  
Stanmy sie wszyscy podobni dzieciom, które wolaja w smiertelnej trwodze do swej matki. 
Zwrócmy sie do Maryi i odmawiajmy Rózaniec w intencji nawrócenia Rosji i 
zmaterializowanego Zachodu. Módlmy sie tak, jak modlono sie dawniej: jak Mojzesz na 
górze Synaj i Jonasz w brzuchu ryby. Jak mlodziency w piecu ognistym i Job kuszony przez 
szatana.  
Modlitwy ich wszystkich zostaly wysluchane. Módlmy sie z niezachwiana ufnoscia i z 
sercem, które obejmuje miloscia caly swiat. A Pan nachyli swe ucho na glos naszego wolania 
i wyleje na nas swe niezmierzone milosierdzie."  
Swiadectwo biskupa Hnilicy  
Biskup Hnilica i oredzie fatimskie 
Arcybiskupowi Kondrusiewiczowi towarzyszyl w pielgrzymce do Fatimy biskup Hnilica SJ, 
slowacki biskup, który przez wiele lat pracowal na rzecz upowszechnienia oredzia z Fatimy, 
szczególnie na terenie Rosji. Jak wiemy, to wlasnie on w 1981 roku dostarczyl fatimska 
dokumentacje Janowi Pawlowi II, kiedy ten odbywal rekonwalescencje po nieudanym 
zamachu. On tez przyniósl papiezowi figure Matki Boskiej Fatimskiej, która Ojciec Swiety 

background image

polecil umiescic w specjalnie wybudowanej swiatyni w poblizu granicy polsko-radzieckiej. 
Podczas pobytu w czechoslowackim wiezieniu biskup Hnilica odkryl prawdziwe znaczenie 
prosby Matki Bozej o poswiecenie Jej Niepokalanemu Sercu Rosji, by w ten sposób wyjednac 
pokój dla swiata. W rezultacie podjal sie dziela krzewienia oredzia z Fatimy wszedzie, gdzie 
tylko sie znalazl. Ponizsze sprawozdanie z dzialalnosci biskupa Hnilicy zaczerpnelismy z 
wywiadu, jakiego udzielil jego sekretarz. Znajduje sie on w ostatniej ksiazce Bertranda 
Lemaire'a, "Fatima-Moscou" (Fatima-Moskwa), wydanej w Paryzu w 1991 roku. Czytamy w 
niej:  
"Hnilica zostal konsekrowany na biskupa w Czechoslowacji. Sakre przyjal w wieku 
trzydziestu lat, z rak wlasnego biskupa, który byl juz umierajacy. Z powodu przesladowan 
konsekracja nie mogla odbyc sie w sposób oficjalny. Jego biskup zlecil mu specjalna misje: 
mial pomagac Kosciolowi na Wschodzie. 'Twoja diecezja rozciaga sie od Berlina do Moskwy 
i Pekinu'. Hnilica potraktowal swa misje bardzo powaznie i przez czterdziesci lat z 
narazeniem swego zycia pomagal wielu biskupom i glosil ludziom Ewangelie. Udal sie do 
Rzymu, gdzie zalozyl stowarzyszenie o nazwie Pro Deo et Fratribus (Dla Boga i braci), 
którego zadaniem jest duchowe wspieranie ludzi przez dostarczanie im Pisma swietego i 
Ewangelii, a takze pomoc materialna i finansowa.  
Nie trzeba bylo dlugiego czasu, by jego konsekracja biskupia zostala urzedowo potwierdzona 
przez papieza Pawla VI. Papiez spotkal sie z biskupem Hnilica w Fatimie w 1967 roku, gdzie 
razem rozmawiali z siostra Lucja. Biskup Hnilica znal ja doskonale i wielokrotnie rozmawial 
z nia o Rosji. Tak wiec juz za pontyfikatu Pawla VI byl on znany jako biskup, dzieki czemu 
mógl dzialac w sposób mniej lub bardziej oficjalny, ale zawsze bardzo skuteczny...  
W minionym tygodniu biskup Hnilica udal sie do Fatimy, aby uczestniczyc w obchodach i 
rozmawiac z arcybiskupem Moskwy o ewangelizacji Rosji.  
Obecnie biskup Hnilica nie przestaje glosic, ze tryumf zapowiedziany przez Najswietsza 
Maryje Panne w Fatimie bedzie mozliwy tylko wtedy, kiedy dojdzie do pojednania Kosciola 
katolickiego i prawoslawnego. Jego zdaniem to wlasnie stanowi najglebsza tresc oredzia. 
Obietnica: 'W koncu moje Niepokalane Serce zatryumfuje' spelni sie tylko wówczas, kiedy te 
dwa Koscioly stana sie jednym. Biskup Hnilica uwaza, ze dzielo ekumenizmu powinno sie 
dokonywac przede wszystkim na plaszczyznie milosierdzia; dialog moze byc owocny tylko w 
milosci. W obecnej chwili dziejowej Rosja potrzebuje pomocy, by odbudowac swój Kosciól, 
wszystko bowiem zostalo zniszczone przez komunizm. Bracia i siostry z Kosciola 
katolickiego moga nawiazac kontakt ze swymi prawoslawnymi bracmi i siostrami na 
plaszczyznie milosierdzia, które jest najbardziej autentycznym znakiem prawdziwego 
chrzescijanstwa...  
Kilka miesiecy temu, podczas swej ostatniej podrózy do Rosji, biskup Hnilica mial okazje 
rozmawiac z przedstawicielami Kosciola prawoslawnego. Zaproponowal im braterska 
wspólprace majaca na celu dostarczenie narodowi rosyjskiemu zywnosci, a takze pomoc w 
zaspokojeniu potrzeb juz nie tylko materialnych, ale i duchowych. Jego rozmówca 
powiedzial: 'Blagamy, pomózcie, w przeciwnym razie nie uda sie nam'. Hnilica mówi o 
pojednaniu, poniewaz tryumf Matki nie jest mozliwy bez pojednania córki i syna. Aby Serce 
Maryi moglo zatryumfowac, potrzebuje ono naszych serc, serce zas w pierwszym rzedzie 
oznacza braterskie milosierdzie."  
Homilia biskupa Hnilicy w Marienfried  
Kilka lat temu, w roku 1988, biskup Hnilica zostal zaproszony na spotkanie Federacji 
Marianskiej (Marian Federation) w Marienfried, sanktuarium lezacym nieopodal Ulm, w 
Niemczech. Podczas Mszy swietej odprawionej 24 lipca, wyglosil bardzo ciekawa homilie. 
Wspomnial w niej o zupelnie szczególnych wydarzeniach ze swego zycia, które towarzyszyly 
jego usilowaniom wstapienia do seminarium i przyjecia swiecen kaplanskich w kraju za 
zelazna kurtyna. Cala homilia znajduje sie w ksiazce zatytulowanej "Rome-Moskow-Fatima: 

background image

The Consecration of Russia to the Mother of God" (Rzym-Moskwa-Fatima. Poswiecenie 
Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi). Przytoczony ponizej tekst homilii biskupiej zawiera tylko 
pare krótkich i nieistotnych dla calosci skrótów.  
 
 "Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus! Umilowani bracia i siostry!  
W Marienfried jestem po raz pierwszy. Marienfried jest miejscem, które mnie zadziwia! 
Kiedy tylko tu przyjechalem, rozejrzalem sie wokól i co ujrzalem ku swej radosci? Znak 
Maryi czasów ostatecznych! Znak czasów ostatecznych jest jednoczesnie znakiem poczatku 
czasu. Pierwsza wzmianke o Maryi - albo pierwszy znak Maryi - odnajdujemy w tak zwanej 
Protoewangelii. Czytamy tam: 'Wprowadzam nieprzyjazn miedzy ciebie a niewiaste, 
pomiedzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ona zmiazdzy ci glowe'. Co mówi nam ten 
tekst? Mówi nam o zwyciestwie. Ale równiez ostatnia wzmianka, traktujaca o czasach 
ostatecznych mówi o zwyciestwie: o Niewiescie obleczonej w slonce. Wszystko zaczelo sie 
od Lourdes. W Lourdes Matka Boza nazwala sie Niepokalanym Poczeciem. Pius IX 
zaczerpnal dowód teologiczny i biblijny dla dogmatu z Protoewangelii: 'Wprowadzam 
nieprzyjazn miedzy ciebie a niewiaste: ona zmiazdzy ci glowe' (Rdz 3, 15). Maryja, która 
ukazala sie w Lourdes, powiedziala o sobie: 'Ja zwyciezam we wszystkich czasach'. W 
czasach, kiedy waz podniósl swa glowe przez powstanie ateistycznego marksizmu, Maryja 
powiedziala w Fatimie: 'Ja zwyciezam'. Pozwólcie, ze przytocze niektóre z tych zwyciestw.  
Przypomnijmy sobie bitwe morska pod Lepanto, kiedy Europa stanela w obliczu tureckiego 
zagrozenia. Flota turecka byla potezniejsza od floty chrzescijanskiej. Co zrobil wówczas Pius 
V? Wezwal do broni wszystkich królów i ich wojska i polecil wszystkim chrzescijanom 
odmawiac rózaniec. Sultan Suleiman Wspanialy mial wówczas powiedziec: 'Nie lekam sie 
chrzescijanskich królów, ich dzial, armii i generalów, obawiam sie jednak ich modlitwy'. Ta 
modlitwa byl rózaniec.  
Wiemy, jak zakonczyla sie ta bitwa. Papiez, w czasie odmawianych w Rzymie modlów, mial 
widzenie, w którym obie floty zwarly sie w walce. Jednoczesnie ujrzal, jak Matka Boza 
rozposciera swój plaszcz nad chrzescijanskim wojskiem. Ono tez odnioslo zwyciestwo. W 
Wenecji po dzis dzien znajduje sie obraz przedstawiajacy te bitwe. Widnieje na nim napis: 
'Nie zwyciezylismy wlasna moca ani dzieki naszym dzialom, ani dzieki naszej odwadze, lecz 
dzieki Twej pomocy'.  
Podobne wydarzenie mialo miejsce w 1683 roku, kiedy armia turecka, liczaca ponad 200 
tysiecy zolnierzy, stanela pod Wiedniem. Spod Czestochowy przybyl Jan Sobieski z 30 
tysiacami wojska odmawiajacego rózancowa modlitwe. Kazdy zolnierz otrzymal medalik od 
kardynala Tarnawy.  
Na jednej jego stronie znajdowal sie wizerunek Matki Bozej Bolesnej, na drugiej slowo 
'Maryja'. Kiedy 12 wrzesnia polscy zolnierze atakowali Turków, wolali: 'Jezu, Maryjo, 
dopomóz! Dopomóz! Badz z nami!'. I zwyciezyli. Moglibysmy przytoczyc jeszcze wiele 
podobnych przykladów. Ale najwieksze zwyciestwo Matka Boza zapowiedziala w Fatimie: 
'W koncu moje Niepokalane Serce zatryumfuje'. Oznacza to, ze zatryumfuje Milosc - prawda, 
dobro i milosierdzie Boze. Serce Maryi jest wypelnione piesnia milosierdzia Ojca 
niebieskiego. Milosierdzie to zatryumfuje, ale pod jednym warunkiem: pod warunkiem 
nawrócenia Rosji. O tym chce przede wszystkim mówic. 'Rosja sie nawróci'. Zdanie to 
pochodzi od Piusa XII. Oredzie fatimskie jest jedna z najwiekszych - od smierci apostolów - 
interwencji Boga za przyczyna Maryi w dziejach ludzkosci. Matka Boza wstawia sie za nami 
w imie Boga. Nie mówi ani jednego slowa, nie czyni najmniejszego kroku - bez wyraznej 
woli Bozej. Papiez Pius XII mówil: 'Nie jestescie w stanie zrozumiec tego oredzia, jesli nie 
wiecie, czym jest komunizm, jesli nie wiecie, co dzieje sie w Rosji'. Chcialbym uzupelnic to 
zdanie kilkoma wypowiedziami innych papiezy o walce z ateistycznym komunizmem.  

background image

Papiez Pius XI tak mówil o wojujacym ateizmie: 'Widzimy dzis cos, czego dotad nie 
widziano w dziejach swiata: oto w kazdym zakatku ziemi powiewa sztandar szatana 
wzywajacego do walki z Bogiem i religia, walki z ludzmi; jest to zjawisko, które przewyzsza 
wszystkie wczesniejsze przesladowania Kosciola, nawet te z czasów Nerona i Dioklecjana, 
nie tylko co do zasiegu, ale i co do okrucienstwa. Calemu swiatu grozi powrót do 
barbarzynstwa, stanu gorszego niz ten, jaki istnial przed przyjsciem na swiat Chrystusa'. Sa to 
znaczace slowa. Swiat z czasów przed Chrystusem nie walczyl z Bogiem. Utracil przyjazn 
Boga, ale szukal Go. Dzisiaj zas, po raz pierwszy w dziejach, czesc ludzkosci walczy z 
Bogiem. Po raz pierwszy w historii widzimy przygotowana z rozmyslem i zaplanowana z 
zimna krwia walke, skierowana przeciwko religii i wszystkiemu, co Boze. W tej walce 
wszystko obraca sie wokól zasadniczego pytania, pytania dotyczacego najwazniejszej decyzji 
na tym swiecie: czy czlowiek opowie sie za Bogiem, czy przeciw Bogu? Ta decyzja 
determinuje ludzkie przeznaczenie. Czy Ta, która zostala od wiecznosci wybrana przez Boga, 
moze w tej sytuacji pozostac obojetna? Godzina walki z Bogiem jest godzina Maryi, i to nie 
tylko w obecnym Roku Maryjnym, ale w calym wspólczesnym okresie dziejów. Rok Maryjny 
dobiegnie konca, ale intencja Ojca Swietego jest rozpoczecie z tym rokiem epoki maryjnej.  
Papiez Jan XXIII powiedzial: 'Ksiaze tego swiata (Lucyfer) zawsze prowadzil walke z 
Bogiem. Dzis widzimy jednak, ze walka ta rozgorzala na calym swiecie'. Mial on na mysli 
ateistyczny komunizm. Moge przytoczyc wam kilka znamiennych wypowiedzi ateistów. Na 
przyklad Lenin oglosil: 'Bóg jest moim osobistym wrogiem. Wole niewierzacego 
wyzyskiwacza czy multimilionera niz wierzacego robotnika'. Dziesiec lat temu gazeta 
komunistyczna 'The Moscow Evening News' pisala: 'Nie walczymy z wierzacymi, nie 
walczymy z ksiezmi. Walczymy z Bogiem, by odebrac Mu Jego wyznawców'. W miejscu 
Boga umieszczono partie. Posluchajmy, co ludzie ci (to znaczy rosyjscy komunisci) mówia o 
Leninie: 'Lenin: imie nieskonczenie wzniosle. Jest on jak gwiazda, która sle swoje swiatlo 
wszystkim wiekom. Flaga Lenina wznosi sie wyzej i wyzej. Lenin jest niesmiertelny jak samo 
zycie'. O samej zas partii mówia: 'Partia, Partia, Partia dala nam wszystko, slonce i wiatr! 
Nigdy nie byla chciwa ani maloduszna; gdziekolwiek byla, tam bylo zycie. A czym jestesmy, 
jestesmy dzieki niej, dzieki Partii'. Jest to najwieksze bluznierstwo, jakie czlowiek 
wypowiedzial kiedykolwiek w calej swej historii. Jest w tym cos szatanskiego. Czy Maryja 
mogla pozostac obojetna? A dzieci Maryi, czy mozemy pozostac obojetni wobec tego 
wyzwania? Maryja zwyciezyla wszystkie potyczki z szatanem. Szatan rzucil Bogu wyzwanie 
przez rosyjska rewolucje w 1917 roku. Maryja odpowiedziala na nie w Fatimie w 1917 roku: 
'W koncu zatryumfuje moje Niepokalane Serce'. Zatryumfuja milosc i milosierdzie, nie 
nienawisc. Ale tylko z nami i przez nas. Maryja robi wszystko, co konieczne. Ale i my nie 
mozemy pozostac bierni. Mysle, ze dotyczy to równiez Marienfried. Tu Matka Boza ukazuje 
sie jako Mediatrix omnium gratiarum, jako Posredniczka, jako Zwyciezczyni.  
Posredniczyc mozna tylko po odniesieniu zwyciestwa. Mamy sie do niego przyczynic przez 
milosc i milosierdzie.  
Teraz chce wam powiedziec, w jaki sposób to zwyciestwo juz zaczelo sie uobecniac. Czy 
ostatecznie zwyciezymy? Z pewnoscia! Jestesmy na sto procent pewni, ze zwyciezymy, 
poniewaz Matka Boza zapewnila nas o tym w imieniu Boga. Bóg tego pragnie! Prowadzimy 
walke, która juz jest rozstrzygnieta. Bóg nie moze przegrac. Dlatego Matka Boza nie moze 
przegrac! Juz zwyciezylismy. Jesli zolnierze wiedza, ze ich generalowie sa pewni 
zwyciestwa, ida do boju z wielka radoscia i entuzjazmem. My mamy taka gwarancje: 
jestesmy zwyciezcami! Przegramy tylko wówczas, kiedy odlaczymy sie od Boga, od 
Chrystusa. Ale Pawel Apostol mówi: 'Któz nas moze odlaczyc od milosci Chrystusowej?'. Nie 
zdola tego uczynic cale pieklo, cala ludzkosc - nikt! Tylko ja sam moge podjac taka decyzje.  
 

background image

A teraz cos z mojej osobistej historii. Jak wiecie, pochodze z Czechoslowacji, kraju, który 
doswiadczyl tej walki. Kiedy rozpoczelo sie przesladowanie ze strony ateistycznych 
komunistów, zostali najpierw uwiezieni wszyscy biskupi, nastepnie zamknieto wszystkie 
seminaria, a kleryków umieszczono w róznych obozach pracy. Potem aresztowano tysiace 
ksiezy, sióstr i braci zakonnych; potem ksiezy diecezjalnych, a w koncu reszte zakonnych 
kaplanów i braci. W ciagu jednej nocy wszyscy znalezli sie w obozach koncentracyjnych i w 
obozach pracy: jezuici, salezjanie, franciszkanie i inni. Pózniej uwieziono 10700 sióstr 
zakonnych ze wszystkich zgromadzen. Ludzie ci do dzis przebywaja w obozach, ci, którzy 
jeszcze zyja. W wiezieniach osadzono dziesiatki tysiecy ludzi swieckich, skonfiskowano i 
zniszczono wszystkie ksiazki religijne. Minister kultury mógl z duma oglosic: 'Ucielismy 
Kosciolowi noge!'. Biedny minister nie wiedzial, ze Kosciól, nawet tak okaleczony, nie jest 
bynajmniej zniszczony. Wciaz ma moc i pozostanie mocny.  
Pewien uwieziony biskup powiedzial: 'Komunisci wzieli pod uwage wszystkie ludzkie 
strategie, by zniszczyc Kosciól. Uwiezili biskupów, kaplanów, osoby zakonne i pracujacych 
w swieckim apostolacie. Zapomnieli jednak o tym, co najwazniejsze: o Duchu Swietym. 
Przegraja te walke, i juz stoja na drodze przegranej'. Obecnie w Rosji, Polsce i w 
Czechoslowacji jestesmy swiadkami pelnego entuzjazmu przebudzenia religijnego, jakiego 
nigdy przedtem nie widziano. Niedawno temu odbyla sie maryjna pielgrzymka do 
sanktuarium w Lewoczy. Wzielo w niej udzial okolo 300000 pielgrzymów. Wiekszosc z nich 
przybyla pieszo, strajkowaly bowiem koleje i autobusy. Co za entuzjazm! A nasz biskup 
mówil dalej: 'Jestem pewien, ze nasz lud zachowa wiernosc wobec Boga i katolickiego 
Kosciola, tak goraco czcza przeciez Serce Maryi i Serce Jezusa'. Kiedy rozpoczely sie 
przesladowania, zaczelo sie cos jeszcze innego: nabozenstwo do Maryi. Wszyscy uciekalismy 
sie pod opieke Maryi. Powielalismy na przyklad tysiace - dziesiatki tysiecy - egzemplarzy 
malej broszurki Louisa Marii Grignion de Montfort, jego 'Traktat o prawdziwym 
nabozenstwie do Najswietszej Maryi Panny'. Poslugiwalismy sie reczna prasa, nie istniala juz 
bowiem zadna koscielna drukarnia. W ten sam sposób powielalismy Biblie.  
 
 Czy pozwolicie, ze opowiem wam pokrótce o wlasnym doswiadczeniu? W owym czasie nie 
bylem jeszcze ani ksiedzem, ani biskupem. Bylem w seminarium. Obudzono nas o pólnocy. 
Do naszego pokoju wdarli sie przemoca trzej policjanci. W pokoju bylo nas trzech. 'Wstawac! 
Ruszac z nami!'. Przed gmachem czekaly trzy autobusy. Kazdy z nas musial zajac miejsce 
kolo swego 'aniola stróza', jak nazywalismy policjantów. Byli oni uzbrojeni w pistolety 
maszynowe. Ruszylismy w nieznane. Co sie dzialo we mnie? Balem sie. Ogarnela mnie 
niemal rozpacz. Nie balem sie ciezkiej pracy, która najprawdopodobniej miala nam przypasc 
w udziale w obozach pracy. W przeszlosci szesc lat pracowalem jako fizyczny robotnik i 
przywyklem do ciezkiego wysilku. Balem sie, ze nigdy nie zostane kaplanem.  
Kaplanstwo bylo jedynym pragnieniem mojego zycia, moja jedyna tesknota, moja 
przyszloscia, moja radoscia, moim szczesciem. Zawdzieczalem to modlitwie mojej matki. 
Moja matka modlila sie o to juz wtedy, kiedy byla mloda, niezamezna dziewczyna. Bylem 
pierwszym z jej osmiorga dzieci. Razem z Matka Najswietsza skladala Bogu swoje ofiary, a z 
nimi przedkladala Bogu i te prosbe. Nikt z nas nie byl jednak w stanie podjac studiów. 
Bylismy biedni. Ale matka nie przestawala sie modlic. Nie ustawala w modlitwach i dalej 
wykonywala swe domowe prace. W koncu zaczalem studia i wstapilem do nowicjatu 
jezuitów. Byla wojna. Spadaly bomby. Czesto musielismy schodzic do piwnicy. Czesto nasz 
przelozony udzielal nam rozgrzeszenia - moze dwadziescia, trzydziesci razy - w dniach 
najbardziej niebezpiecznych bombardowan. W tamtych chwilach nie modlilem sie. 
Walczylem z Bogiem: 'Pozwól mi zyc! Pozwól mi zyc! Pozwól mi choc jeden raz odprawic 
Msze Swieta! Potem bede gotów umrzec'.  

background image

Kiedy jednak siedzielismy w autobusie i jechalismy w nieznane, moze na Syberie, myslalem: 
'To koniec. Nigdy nie zostaniesz ksiedzem!'. W mojej duszy znów zalegla ciemnosc. Moje 
serce znów zaczelo wolac: 'Panie, pozwól mi odprawic choc jedna Msze Swieta. Pozwól mi 
zostac kaplanem!'. Aby otrzasnac sie z przygnebienia, siegnalem po Pismo Swiete i 
otworzylem je na chybil trafil. Na co sie natknalem? Na te oto slowa: 'Czyz Mesjasz nie 
musial cierpiec, aby wejsc do swojej chwaly?'. Bylem wstrzasniety. Byla to najlepsza 
odpowiedz nieba na moja ówczesna sytuacje. Jeszcze przed chwila trwalem w rozpaczy. 
Teraz w moim sercu zagoscil pokój, jakiego nigdy dotad nie zaznalem. Zrozumialem nagle, 
ze istota kaplanstwa jest krzyz, cierpienie i ofiara. I swiatlo krzyza opromienialo nas 
wszystkich pozostajacych w obozie.  
W naszym obozie bylo siedmiuset kleryków i zakonników. Nie bede wam opowiadal o 
straszliwych warunkach, w jakich zylismy. Bylo jednak cos, co odczuwalismy bardzo 
gleboko, to, o czym slyszymy w dzisiejszej Ewangelii: 'Niewiasto, oto syn twój! Oto Matka 
twoja!'. Mówilismy do Matki Bozej: 'Teraz jestes nasza Matka. Twój Syn dal nam Ciebie na 
Kalwarii, a my znajdujemy sie teraz na Kalwarii. Nie mozesz nas opuscic!'. Nigdy nie bylo w 
nas takiej dzieciecej ufnosci i nigdy nie doswiadczylismy tak wielkiej pomocy.  
Pewnego dnia do obozu przyjechali moi rodzice. W obozie, oprócz mnie, znajdowal sie takze 
mój mlodszy brat. Nie wolno nam bylo ze soba rozmawiac. Pewnego dnia pracowalismy nad 
brzegiem rzeki. Blisko nas biegla brudna, zakurzona droga. Kiedy podeszla nia moja matka, a 
wraz z nia kilku innych ludzi, policjanci mysleli, ze to okoliczni chlopi wracajacy z miasta i 
nie cofneli ich. Kiedy moja matka byla blisko, mijajac mnie, powiedziala tylko: 'Moje dzieci, 
badzcie wierne waszemu umilowanemu Panu i waszemu powolaniu, nawet jesli macie za to 
poniesc smierc!'. Oto wlasciwa odpowiedz matki. Nigdy nie rozumialem bolejacej Matki 
Bozej tak dobrze, jak wtedy. Ona ofiarowala Ojcu niebieskiemu swego Boskiego Syna za nas, 
za zbawienie swiata.  
Zostalem wyswiecony na kaplana w szpitalu, w izolatce. W tamtym czasie wszyscy biskupi w 
naszym kraju byli aresztowani. Nie bylo biskupa na wolnosci, który móglby mi udzielic 
swiecen. Jeden z nich przebywal jako pacjent w tym szpitalu. Jednak nieustannie znajdowal 
sie pod opieka trzech 'aniolów strózów', trzech policjantów. Zajmujacy sie nim lekarz byl 
chrzescijaninem. W dniu moich swiecen powiedzial on straznikom: 'Dzis pacjent musi przejsc 
badania na oddziale chorób zakaznych'. Policjanci, bojac sie zakazenia, pozwolili biskupowi 
udac sie do izolatki bez nich. Ja juz tam czekalem. I tak zostalem wyswiecony na kaplana. 
Bardzo trudno opisac, co wówczas czulem. Czulem milosierdzie, milosc i dobroc Boga, ale 
przede wszystkim Jego moc. Stracilem nadzieje na zostanie ksiedzem. Teraz jednak zdalem 
sobie sprawe, ze dla Boga nie ma rzeczy niemozliwych. Wielkie wrazenie wywarl na mnie 
fakt, ze wszystko to wydarzylo sie w swieto Michala Archaniola, 29 wrzesnia. Na godzine 
przed przybyciem biskupa nie wiedzialem jeszcze, czy dojdzie do swiecen. Mówilem do sw. 
Michala: 'Ty sam wybrales dla mnie ten dzien'. Przyjalem jego imie, Michal, które znaczy 
'Któz jak Bóg?'. Ilekroc zagrazalo mi niebezpieczenstwo, mówilem sobie: 'Czego sie lekac? 
Komunistyczne sily policyjne moga byc setki, tysiace razy silniejsze; wobec Boga sa i 
pozostana jednak niczym'.  
Tamtego dnia powiedzialem do Najswietszej Panienki: 'Od dzisiaj Ty jestes moja jedyna 
Matka!'. Oddalem sie Jej w sposób szczególny. Nie moglem spotkac sie z moja fizyczna 
matka, która tak wytrwale modlila sie za mnie. Dlatego nic nie wiedziala o moich 
swieceniach. Trzy miesiace pózniej zostalem wyswiecony na biskupa, w suterenie. 
Sprzeciwialem sie temu. Jednak mój prowincjal kazal mi przyjac sakre biskupia na zasadzie 
posluszenstwa, wiec zgodzilem sie. Posluszenstwo nie jest dzis rzecza popularna, jednak 
trzydziesci siedem lat temu bylo inaczej. Balem sie wielkiej odpowiedzialnosci. W drodze, 
jadac pociagiem, modlilem sie: 'Boze, niech ten pociag sie wykolei, bym nie dojechal tam 
zywy'. Ten lek ustapil w jednej chwili, kiedy biskup rozpoczal Msze Swieta slowami: 'Na 

background image

imie Jezusa zegnie sie kazde kolano istot niebieskich, ziemskich i podziemnych'. Nawet 
szatan musi zgiac swe kolano. Uderzylo to we mnie jak grom: 'Dlaczego sie boisz? Nie ty, 
lecz Chrystus jest zwyciezca. On juz zwyciezyl. Musisz tylko pozostac pokornym narzedziem 
w Jego reku'. To dalo mi moc przejsc przez to wszystko.  
Chcialbym jeszcze wskazac na dwie rzeczy. Kazdy biskup musi przysiac, ze, po pierwsze, 
bedzie glosil Ewangelie. Chrystus bowiem nakazal: 'Idzcie na caly swiat i gloscie Ewangelie 
wszelkiemu stworzeniu'. Powiedzial to do Swoich Apostolów i do biskupów, którzy sa ich 
nastepcami. Po drugie, biskup sklada przyrzeczenie, ze bedzie wierny papiezowi, wierny Ojcu 
Swietemu. Tego przed laty nauczyla mnie moja matka. Codziennie modlilismy sie za Ojca 
Swietego, co kontynuowalem potem jako jezuita. Jezuici sa dumni ze swego szczególnego 
podporzadkowania i posluszenstwa Ojcu Swietemu. Jeszcze wiecej modlilem sie za niego w 
obozie koncentracyjnym. Powodem naszego uwiezienia byla wiernosc Ojcu Swietemu w 
Rzymie. W obozie oficer polityczny mówil nam: 'Zostaniesz natychmiast zwolniony, bedziesz 
mógl wrócic do domu, ale pod jednym warunkiem: zamiast wladzy papieza w Rzymie musisz 
uznac zwierzchnictwo patriarchy moskiewskiego'. To otworzylo nam oczy. Szatan wie, co 
stanowi fundament Kosciola: jest nim Piotr. Tylko on otrzymal obietnice: 'Bramy piekielne 
go nie przemoga'. Pieklo chce zniszczyc ten fundament. Zwyciestwo nad szatanem zostalo 
obiecane jedynie Kosciolowi zjednoczonemu z Piotrem. A pózniej Chrystus dodal: 
'Szymonie, Szymonie, oto szatan domagal sie, zeby was przesiac jak pszenice; ale Ja prosilem 
za toba, aby nie ustala twoja wiara'.  
W tamtej chwili w suterenie z calego serca przysiaglem wiernosc Piotrowi. Wiecie, ze kazdy 
biskup w chwili konsekracji otrzymuje jakas diecezje. Powiedziano mi: 'Twoja diecezja 
rozciaga sie od Pekinu przez Moskwe do Berlina'. Nie bylo to ujecie geograficzne, ale 
symboliczne. Wówczas jeszcze tego nie rozumialem. Trzydziesci lat pózniej, kiedy moglem 
odprawic Msze Swieta z Ojcem Swietym, po wspólnym sniadaniu powiedzialem do niego: 
'Ojcze Swiety, tylko ty jeden masz wieksza diecezje. Obejmuje ona caly swiat. Moja 
wyznaczona jest przez Pekin, Moskwe i Berlin'. Papiez odpowiedzial: 'Pawle, to twe pole 
misyjne. Znajdz sobie najlepszych chrzescijan na misjonarzy'.  
Z pewnoscia slyszeliscie o próbie zamachu na zycie papieza na placu sw. Piotra w Rzymie, 13 
maja 1981 roku. Próba ta stawia nas blisko oredzia z Fatimy i czyni jej przeslanie bardziej 
czytelnym, bowiem zamach ten zostal wczesniej przepowiedziany. Potwierdzil to nawet sam 
Ojciec Swiety. Poniewaz jest on glowa Kosciola, przepowiednia ta dotyczyla przede 
wszystkim jego, odnosi sie ona jednak do nas wszystkich. Podczas pobytu w szpitalu 
zapragnal dowiedziec sie wszystkiego o Fatimie. Dostarczylem mu wszelkie dostepne 
dokumenty. Kiedy opuscil szpital, przynioslem mu figurke Matki Boskiej Fatimskiej, która 
przywiezli z Fatimy w dniu zamachu na jego zycie jacys niemieccy pielgrzymi. Chcieli 
ofiarowac ja Ojcu Swietemu w prezencie. Przez trzy miesiace figura ta znajdowala sie w 
mojej kaplicy. Byla to najpiekniejsza figura, jaka kiedykolwiek widzialem. Kiedy oddawalem 
ja Ojcu Swietemu, bylo mi ciezko na mysl, ze musze sie z nia rozstac. A co papiez do mnie 
powiedzial? 'Pawle, podczas tych trzech miesiecy zrozumialem, ze jedynym sposobem 
ocalenia swiata od wojny, ocalenia od ateizmu, jest nawrócenie Rosji zgodnie z oredziem z 
Fatimy. Nawrócenie Rosji jest trescia i sensem oredzia z Fatimy. Wtedy dopiero nadejdzie 
zwyciestwo Maryi'. Ojciec Swiety znal kaplice zbudowana na wzgórzu na wschodniej granicy 
polskiej granicy z Rosja, i tam polecil umiescic figure. Matka Boza patrzy na Rosje. Chce 
jednak, abysmy spojrzeli w te sama strone.  
 
 Towarzyszylem Ojcu Swietemu podczas drogi powrotnej z Fatimy. Powiedzial do mnie: 
'Pawle, kiedy i w jaki sposób uda sie nam nawrócic Rosje?' Nawrócenie Rosji jest wielkim 
pragnieniem jego serca, zna on bowiem tresc trzeciej tajemnicy fatimskiej i pragnienie Maryi. 
Chce byc Totus Tuus, calkowicie nalezec do Maryi. Odpowiedzialem mu: 'Ojciec Pio mial 

background image

podobno powiedziec: Rosja sie nawróci, gdy znajdziesz tylu chrzescijan, ilu tam jest ateistów. 
Takie jest przeslanie z Fatimy: wierzcie, módlcie sie, dawajcie czesc Bogu i kochajcie Go za 
wszystkich, którzy tego nie czynia i za tych, którzy najbardziej potrzebuja Bozego 
milosierdzia'.  
Nie musze wam wyjasniac oredzia z Fatimy. Powiedzialem jeszcze do Ojca Swietego: 'Byc 
moze mamy prawo byc bardziej optymistyczni niz Ojciec Pio. Co czytamy w Starym 
Testamencie? Tysiace i dziesiatki tysiecy mieszkanców Sodomy i Gomory zostaloby 
oszczedzonych, gdyby znalazlo sie dziesieciu sprawiedliwych'. Wtedy Ojciec Swiety podniósl 
reke i zapytal: 'Ilu sprawiedliwych trzeba nam dzisiaj, by ocalic swiat?' To bardzo powazne 
pytanie, postawione przez najwyzszy autorytet chrzescijanstwa, przez Zastepce Chrystusa. 
Mozemy odpowiedziec, jak w tamtych dniach. Bóg powierzyl sprawe zbawienia 
Abrahamowi. Gdyby Abraham znalazl dziesieciu sprawiedliwych, albo gdyby mial wiecej 
ufnosci i poprosil o ocalenie ze wzgledu na pieciu, miasto mogloby ocalec.  
Dzis misja ta jest powierzona Matce Bozej. Jej nie brakuje ufnosci. Musi jednak znalezc 
okreslona liczbe ludzi. Szuka dzis takich dusz, owych 'dziesieciu sprawiedliwych mezów'. 
Oznacza to liczbe sprawiedliwych, których potrzebuja nasze czasy. Jestem przekonany, ze 
znakiem tego jest Marienfried. Maryja szuka potrzebnych dusz ofiarnych, owych dzieci, które 
modla sie za innych. Przeslanie z Marienfried wzywa do modlitwy za grzeszników. Wiele 
razy rozmawialem z siostra Lucja z Fatimy. Pewnego razu powiedziala do mnie: 'Ojcze, 
pierwsza rzecz, o która prosi nas Matka Boza, to gotowosc do przyjecia codziennych krzyzy, 
jakie dopuszcza na nas Bóg i ofiarowania ich za grzeszników. Kolejna prosba to ofiarowanie 
ich szczególnie za Rosje. Kiedy Matka Boza wspomniala po raz pierwszy o tym kraju, o 
Rosji, my, dzieci, myslalysmy, ze chodzi o jakas kobiete, moze grzesznice, za która 
powinnysmy sie modlic'. I rzeczywiscie, to wielka niewiasta, wielki kraj, za którym wstawia 
sie Matka Boza. W koncu Rosja zostala oddana pod opieke Boga.  
A my? Czy jej nie zaniedbalismy? Przez siedemdziesiat lat nie traktowalismy dostatecznie 
powaznie zasadniczego przeslania Fatimy, to jest sprawy nawrócenia Rosji.  
Obecny biskup Fatimy powiedzial mi kiedys: 'Bylem sekretarzem poprzedniego biskupa. 
Rozmawial on z siostra Lucja i wybudowal sanktuarium w Fatimie. Pod koniec zycia dotknal 
go paraliz. Jako sekretarz bylem takze jego kierowca. Pewnego razu pochylil sie on ku mnie 
na swej lasce i powiedzial: Zawiezmy Maryje do Moskwy! Nie moglem sie nie rozesmiac. 
Jak mozna zawiezc figure Matki Bozej do Rosji? Czy mam tam pojechac samochodem? 
Sparalizowany biskup trzymajacy w rekach figure w drodze do Rosji?'.  
Ale dzis, dwadziescia lat pózniej, po okresie spedzonym w obozie koncentracyjnym w 
Czechoslowacji, kiedy to rozmyslalismy nad oredziem fatimskim, zrozumialem, co tamten 
biskup mial na mysli: 'Oredzie z Fatimy dotyczy Rosji. Fatima i Rosja to jedno'.  
Wy, zgromadzeni tu, w Marienfried, jestescie czcicielami Fatimy. Celem waszego zycia jest 
apostolat fatimski. Musimy zawiezc Maryje do Rosji. Tylko wówczas nadejdzie tryumf 
Maryi.  
Jak wiecie, 25 marca 1984 roku, w Roku Odkupienia, Ojciec Swiety dokonal poswiecenia 
Niepokalanemu Sercu Maryi. Wezwal wszystkich biskupów, by uczynili to samo, kazdy we 
wlasnej diecezji. Ale moja diecezja jest - w sensie symbolicznym - Moskwa. Dlatego przez 
trzydziesci lat staralem sie dostac do Moskwy, zawsze bezskutecznie.  
A jednak w dzien poswiecenia Rosji bylem w Moskwie i tam dokonalem aktu poswiecenia, w 
duchowym zjednoczeniu z Ojcem Swietym! Jak to sie moglo stac! Pracowalem z Matka 
Teresa z Kalkuty. Bylem w Kalkucie w lutym 1984 roku. Poniewaz tamtejsi urzednicy 
rosyjscy mnie nie znali, zaczalem sie starac o wize do Moskwy na okres od 22 do 25 marca i 
uzyskalem ja! Matka Teresa prosila wszystkie siostry o modlitwe. Te siostry odmówily 
nowenne w intencji poswiecenia Rosji. I tak oto o czwartej nad ranem znalazlem sie na 
lotnisku w Moskwie, w towarzystwie ksiedza, którego kilka miesiecy wczesniej wyswiecilem 

background image

w Fatimie dla Rosji. Urzednik poprosil mnie o paszport i dopytywal sie, czy jestem ta sama 
osoba, co na zdjeciu. Mialem paszport wloski i odpowiadalem po wlosku. Urzednik nie 
rozumial, co mówie, ale wiedzialem, ze musze udawac Wlocha.  
Potem zaczal wydzwaniac. Na zewnatrz bylo kilka stopni ponizej zera. Nie bylo mi jednak 
zimno, pocilem sie, moze nawet bardziej niz stojac teraz w sloncu. Stojacy przy mnie ksiadz 
tez sie pocil. Jeszcze kiedy bylismy w Kalkucie, powiedzial do mnie zartem: 'Ojcze Pawle, 
jedziemy do Moskwy na cztery, piec dni, co moze sie zamienic na czternascie lat na Syberii'. 
Teraz wydawalo sie, ze mógl miec racje. Wyciagnalem rózaniec podarowany mi przez Matke 
Terese i zaczalem sie modlic. Wewnatrz urzednik nie przestawal dzwonic. Ale, dzieki Bogu, z 
drugiej strony nikt nie podnosil sluchawki. Byla czwarta nad ranem. Ludzie, do których 
dzwonil, musieli spac. Urzednik nie zrezygnowal. Wyszedl i zadal mi kilka pytan. 
Odpowiedzialem swoje: 'Si, si'. Zniknal i znów chwycil za telefon. Dzwonil dlugo, bardzo 
dlugo. Odmówilem juz niemal caly rózaniec i powiedzialem do Matki Bozej: 'Jestem w 
Twoich rekach. Niech sie dzieje wola Boza'. Urzednik wciaz nie mógl uzyskac polaczenia i 
zaczal sie denerwowac. Odlozyl sluchawke, ostemplowal mój paszport i powiedzial: 'Dalej!' 
Teraz przyszla jednak pora na kontrole bagazowa. Przerzucili moja torbe, w której mialem 
swój krzyz biskupi, Biblie i rózne medaliki. Mialem kilkaset cudownych medalików Matki 
Bozej i z szescdziesiat medalików watykanskich. Zolnierz wzial je do reki; zauwazylem, ze 
mu sie spodobaly. Zapytal: 'Co to jest?' 'Pamiatki z Rzymu' - odpowiedzialem. 'Jesli chcesz, 
mozesz sobie wziac kilka, towarzyszu'. Wzial. Moge zlozyc swiadectwo, ze rózaniec i 
medaliki otworzyly mi droge do Moskwy.  
Punktem kulminacyjnym mego pobytu w Moskwie bylo swieto Zwiastowania Najswietszej 
Maryi Panny. Byla sobota, dzien, w którym Kreml jest otwarty dla turystów. Tak wiec 
ulozylem pewien plan. Równiez ja bylem turysta. Ale juz u wejscia zaczely sie trudnosci. 
Mialem zlozyc moja torbe z 'pewnymi rzeczami' w przechowalni. Straznik powiedzial: 'To 
musi tu zostac'. Nie podobalo mi sie to wcale a wcale. Zaczalem z nim rozmawiac: skad 
pochodzi, czy ma dzieci, jak maja na imie? 'Konstantyn i Michail'. Pogratulowalem mu: 
'Wybral pan piekne imiona'. (Byly to imiona chrzescijanskie.) 'Gdzie sa teraz panskie dzieci?' 
'U babuszki'. 'Sa wiec w dobrych rekach'. (Babcie w Rosji sa w wiekszosci wierzace.) 
Straznik zaczal mi okazywac sympatie. W koncu odezwalem sie do niego: 'Wiesz, 
towarzyszu, ta torba jest mi potrzebna. W srodku mam rzeczy osobiste'. A on na to: 'Zgoda, w 
drodze wyjatku. Prosze isc'. Wszedlem do pierwszego kosciola. Na Kremlu wszystkie 
koscioly zostaly zamienione w muzea. Zapytalem przewodniczke: 'Co to za kosciól?' 'Kosciól 
swietego Michala!' - uslyszalem w odpowiedzi. 'Kosciól swietego Michala - powiedzialem - 
to wspaniale'. I dodalem: 'Czy wie pani, kto to jest swiety Michal?' 'Tak, to archaniol'. 
Odpowiedz byla pelna entuzjazmu. Zapytalem dalej: 'Czy pani jest wierzaca?' Odparla 
smialo: 'Tak, jestem osoba wierzaca'. Ja znowu: 'I ja jestem wierzacy'. Nie powiedzialem 
jednak, kim jestem. Jej wyznanie wiary wymagalo wiele odwagi.  
Imie Michal znaczy 'Któz jak Bóg?' Któz jest tak wielki jak Bóg, tak dobry jak Bóg? Dzis 
walka z Bogiem rozpetala sie na calym swiecie, nie tylko w Rosji, ale i na Zachodzie, skad 
przyjechalem. Jednak dla nas, chrzescijan, jest to znak zwyciestwa. Nikt nie jest jak Bóg. To 
my zwyciezymy. Powiedzialem: 'Ja mam na imie Michal'. (Przyjalem je w dniu swiecen.) A 
ona na to: 'Jest to wiec i pana kosciól. Zapraszamy do srodka'. Czy widzicie, jak Pan lubi 
czasem pozartowac?  
Tak wiec wszedlem do wnetrza mego kosciola. Podszedlem do oltarza sw. Michala, 
wyciagnalem z torby komunistyczna 'Prawde' i rozlozylem ja. Jednak miedzy stronicami 
'Prawdy' znajdowal sie 'L'Osservatore Romano' z tekstem aktu poswiecenia Rosji przez 
papieza. Zaczalem sie modlic: 'Pod Twoja obrone uciekamy sie... Naszymi prosbami racz nie 
gardzic w potrzebach naszych!...' Mysle, ze jest to najpiekniejsza modlitwa Maryjna. 
Powinnismy ja czesciej odmawiac. Tam w kosciele na Kremlu zjednoczylem sie z Ojcem 

background image

Swietym i z wszystkimi kaplanami swiata i w lacznosci z nimi dokonalem aktu poswiecenia 
Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi.  
Potem udalem sie do kosciola pod wezwaniem Wniebowziecia Matki Bozej. Tam, przy 
oltarzu Matki Bozej, ponowilem akt poswiecenia. Po drugiej stronie stal tron patriarchy. 
Polozylem na nim medalik i powiedzialem do Maryi: 'Przyprowadz na ten tron, tak szybko, 
jak to tylko mozliwe, prawdziwego patriarche'. Znów wyciagnalem z torby swa moskiewska 
'Prawde' z 'L'Osservatore Romano' wewnatrz, zjednoczylem sie duchowo z Ojcem Swietym i 
z wszystkimi biskupami i raz jeszcze w skupieniu odmówilem modlitwy. W tym kosciele 
odprawilem nawet Msze swieta!  
Jak moglem tego dokonac? Udawalem, ze robie zdjecia. Pusta fiolka po aspirynie sluzyla za 
kielich. Bylo w niej troche wina i kilka kropli wody. Hostie znajdowaly sie w nylonowym 
woreczku. Do odprawienia Mszy Swietej nie trzeba nic wiecej: tylko chleb i wino. Lacinski 
formularz Mszy na uroczystosc Zwiastowania znajdowal sie ukryty w stronicach 'Prawdy'. 
Byc moze po raz pierwszy ta gazeta zawierala cala prawde - tekst o Zwiastowaniu Panskim.  
 
 Byla to najbardziej wzruszajaca Msza Swieta w calym moim zyciu. Bylem gleboko 
poruszony. Odczuwalem wielka moc Boga, Jego milosc i dobroc. Komunizm wydawal mi sie 
tak niepozorna rzecza; wszystkie niebezpieczenstwa byly niczym, nie istnialy w ogóle. Byl 
tylko Bóg i Maryja. Podczas ofiarowania powtórzylem akt poswiecenia Rosji Sercu Maryi. 
Jedna czesc modlitwy poswiecenia odmówilem bezposrednio po konsekracji chleba i wina, 
kiedy pod ich postaciami obecny byl zywy Zbawiciel. Byla to ta czesc, w której modlimy sie: 
"W sposób szczególny zawierzamy Ci i poswiecamy Ci tych ludzi i narody, które szczególnie 
potrzebuja tego zawierzenia i poswiecenia", to znaczy narody Rosji.  
Opowiedzialem to wszystko Ojcu Swietemu. Byl przekonany, ze jest to dla niego znak. 
Papiez mial bowiem wielkie trudnosci z przekonaniem niektórych biskupów i kardynalów w 
Rzymie do dokonania aktu poswiecenia. Kiedys, podczas podrózy samolotem, przez dwie 
godziny rozmawialem z kardynalem Ratzingerem. Jak wiecie, jest on prawa reka Ojca 
Swietego. Kiedy opowiedzialem mu to wszystko, on takze przyznal, ze nie bylo latwo 
przeprowadzic akt poswiecenia Rosji. Jak powiedzialem, byl to dla Ojca Swietego znak: Bóg 
chce tego poswiecenia. Wyslal nawet na ten dzien do Moskwy katolickiego biskupa, by tam 
dokonal aktu poswiecenia w lacznosci z biskupami calego swiata. Ojciec Swiety powiedzial 
do tego biskupa: "Tamtego dnia, Pawle, Matka Boza prowadzila cie za reke". "Nie, Ojcze 
Swiety - odpowiedzialem - Ona niosla mnie na rekach, trzymala w swych ramionach".  
Jestem przekonany, ze modlitwe "Pod Twoja obrone" odmówilem setki razy - na ulicach 
Moskwy, w pociagach i w autobusach. Kazdy chrzescijanin powinien codziennie ja odmawiac 
w intencji nawrócenia niewierzacych, a takze za samego siebie. Powinien tez ofiarowac Bogu 
swoje krzyze i trudnosci. Na tym polega zwyciestwo Maryi. Chce ona, by do Jej zwyciestwa i 
do nawrócenia Rosji przyczynily sie wszystkie Jej dzieci. Nie do zniszczenia Rosji, lecz do 
Jej nawrócenia. Wiele razy zatrzymywalem sie na placu Czerwonym przed mauzoleum 
Lenina, gdzie zolnierze pelnili straz honorowa. Bylo tam wiele kwiatów. I znów, stojac 
zaledwie dwa kroki od zolnierzy, wyciagalem egzemplarz komunistycznej "Prawdy". Mysleli 
oni, ze z uwaga czytam o osiagnieciach radzieckiej nauki. A ja sie modlilem i mówilem do 
Matki Bozej: "Takze ci zolnierze sa Twoimi dziecmi. I oni, i te kwiaty, znajduja sie tutaj na 
Twoja chwale, a nie na czesc mumii Lenina". Odmawialem tez modlitwe poswiecenia Rosji. 
Idac przez plac Czerwony, odmawialem Rózaniec i Veni Creator Spiritus (Przyjdz, Duchu 
Swiety). Po jednej stronie placu Czerwonego stal olbrzymi budynek z napisem: "Komunizm 
zwyciezy". "Nie - powiedzialem - Chrystus zwyciezyl. I znów odniesie zwyciestwo przez 
Maryje!".  
Nastepnego dnia udalem sie do Zagorska. Zagorsk jest duchowym centrum prawoslawia. 
Bylismy u grobu swietego Sergiusza. Bylem pod wrazeniem wielkiej liczby rozmodlonych 

background image

ludzi. Nigdy nie przezylem czegos podobnego w calym moim zyciu: "Gospodi, pomiluj, 
Gospodi, pomiluj! - Panie, zmiluj sie, zmiluj sie nad nami!". I tak ze sto razy. Powiedzialem 
do Jezusa: "Musialbys miec serce z kamienia, zeby nie uslyszec wolania tych ludzi i szybko 
ich nie wysluchac". Potem powiedzialem jeszcze: "Bylbys gorszy od sedziego z Ewangelii, 
który nie bal sie Boga ani ludzi, ale w koncu wysluchal naprzykrzajacej sie mu wdowy. 
Musisz wysluchac tych ludzi, przynajmniej po to, aby przestali Ci sie naprzykrzac". Jestem 
przekonany, ze niebawem nadejdzie zwyciestwo, odpowiedz na tak wiele modlitw. Przez 
siedemdziesiat lat ten naród prosil o milosierdzie od Pana i modlil sie do Matki Bozej. W 
zadnym innym kraju na ziemi nie jest Ona tak goraco milowana jak w Rosji i nigdzie nie ma 
tylu modlacych sie do Niej serc, co w Rosji. Nieraz mówilem do szatana, ze co sie tyczy 
komunizmu, popelnil strategiczny blad, na pole bitwy wybierajac Rosje. Rosja jest krajem 
Matki Bozej. Tu zwa Ja Bogurodzica, Boza Matka. W Rosji przegra. Juz szala zwyciestwa 
przechylila sie na strone Maryi.  
Wczoraj spotkalem pewna Rosjanke. Miala ponad osiemdziesiat lat. Kiedy odezwalem sie do 
niej po rosyjsku, zaczela plakac: "Stracilam wszystko, meza, dzieci". Inna kobieta 
powiedziala mi to samo we wspomnianym juz kosciele w Zagorsku. Zapytalem ja, skad 
pochodzi. "Z Ukrainy" - odpowiedziala. Pytalem, co robi. Zaczela plakac. Nie wiedziala, ze 
jestem biskupem. Z wygladu przypominalem turyste. Powiedziala mi, ze zeslano ja na 
Syberie. "Stracilam wszystko. Takze dzieci. Jedyna moja pociecha jest wiara w Boga i w 
Matke Boza. Bóg moze, Bóg musi pomóc".  
W muzeum byla kobieta-przewodnik. Wyjasniala nam znaczenie ikony. "Oto tak zwana 
Matka Boza Bolesna. Jest smutna, bo widzi, ze musi ofiarowac za nas swoje dziecko". 
Powiedziala to tak cieplo, ze zadalem sobie pytanie, czy powiedziala to jako matka, czy jako 
wierzaca. Rzeczywiscie, jak sie pózniej okazalo, byla wierzaca.  
Nawiazalem kontakt z ludzmi w Zagorsku i rozmawialem z nimi. Zapytali, skad 
przyjechalem. "Z Rzymu". "Ach tak, jestes turysta z Rzymu, gdzie mieszka papiez?". Nie 
wiedzieli, ze jestem biskupem. Nastepnie zapytali, czy jestem rosyjskim prawoslawnym. 
"Nie, jestem katolikiem. Ale kazdy wie, ze katolicy i prawoslawni wyznaja te sama wiare w 
Boga i zywia te sama milosc do Matki Bozej". "Tak, masz racje, jestesmy bracmi - 
powiedzieli. - Przekaz od nas pozdrowienia Ojcu Swietemu". "Uczynie to z radoscia. Czego 
spodziewacie sie od Ojca Swietego? Co powinien dla was zrobic?". Odpowiedzieli bez chwili 
zastanowienia: "Biblie, Biblie! Potrzebne sa nam Biblie, ale w naszym jezyku. Powiedz Ojcu 
Swietemu, by dostarczyl nam Biblie". Kiedy powiedzialem to papiezowi, mial lzy w oczach. 
"Widzisz, nie prosili o zloto, srebro, o pieniadze - nawet nie o chleb - ale o slowo Boze. 
Musimy im je dostarczyc. Oni potrzebuja miliony egzemplarzy Pisma swietego. Ta prosba 
jest skierowana do wszystkich katolików, bo nasi bracia sa pozbawieni Ewangelii, Biblii. Jest 
to nasz wklad w zwyciestwo Maryi w Rosji.  
Kiedys, po wygloszeniu homilii o Fatimie w kosciele Matki Bozej Wiekszej, rozmawialem z 
kobieta od trzydziestu lat sparalizowana. Nie mogla nawet sama jesc. Zapytalem ja: "Czy 
chcesz ofiarowac swe cierpienie za Brezniewa?". Byl on wtedy pierwszym sekretarzem partii 
komunistycznej. "Za kazdego innego, ale nie za tego gangstera" - odparla. "Spokojnie, 
spokojnie. Mozesz tak powiedziec do mnie, ale gdyby Matka Boza poprosila cie o taka ofiare, 
co bys Jej odpowiedziala?". "Och, nie moglabym odmówic Matce Najswietszej".  
Niedawno do Czechoslowacji przyjechal rosyjski lekarz wojskowy w randze pulkownika. 
Pielegniarka, która byla siostra zakonna (mogla ukryc swój stan zakonny, tylko pelniac zawód 
pielegniarki), podarowala mu Biblie. Ucalowal ja i przycisnal do serca. Powiedzial ze lzami w 
oczach: "To najpiekniejszy prezent, jaki moglem otrzymac. Niestety, kiedy wróce do Rosji, 
bede musial podrzec ja na setki kawalków, by dac je innym do przepisania".  
Mozemy im pomóc. Kazda Ewangelia rodzi nowych chrzescijan. Na tym polega apostolat. 
Jestesmy jednak w stanie uczynic to tylko wówczas, kiedy sami damy cos z siebie i 

background image

podejmiemy ofiary. Pewna wdowa pisala do mnie: "Stracilam meza. Chcialabym ofiarowac 
troche pieniedzy na dzielo nawrócenia Rosji". Zas pewna matka napisala: "Utracilam dziecko. 
Ofiarowuje to za nawrócenie niewierzacych". Niewidoma kobieta powiedziala: "Ofiarowuje 
moja slepote, aby oni ujrzeli swiatlo".  
Gdyby kazdy mógl ofiarowac pieniadze na zakup choc jednego egzemplarza Pisma swietego! 
Kosztuje mniej wiecej szesc dolarów, duze wydanie moze dwanascie dolarów. To kwota, 
która wiekszosc ludzi jest w stanie ofiarowac. Kiedy rozmawialem na ten temat z dziecmi, 
powiedzialem im: "Nie powinniscie prosic rodziców o pieniadze na Ewangelie dla dzieci w 
Rosji i w Czechoslowacji. Sami zrezygnujcie z lodów czy czekolady". Dzieci napisaly do 
mnie list. "Ojcze Pawle, zrezygnowalem z porcji lodów. Nie kupilem czekolady. Zalaczam te 
pieniadze". Kilkoro dzieci przyszlo kiedys na wieczorna Msze Swieta i przynioslo ze soba 
pieniadze w pudelkach. Zapytalem jedno z nich: "Ile pieniedzy jest w srodku?". W jednym 
pudelku bylo mniej wiecej szescdziesiat piec dolarów, w drugim blisko dziewiecdziesiat.  
Gdybyscie widzieli oczy tych dzieci, jak one plonely! Chcialy sobie kupic cos ladnego, ale 
zrezygnowaly. Trudno sobie wyobrazic wieksza radosc od tej, jaka rozpierala te dzieci 
tamtego dnia.  
Trzeba uczyc dzieci wyrzeczen i ofiary. Ale i dorosli moga podejmowac ofiary. Moze jeden 
papieros mniej w ciagu dnia? Pewnego razu podczas porannej Mszy Swietej glosilem kazanie. 
Bylo to na Sardynii. Wieczorem do zakrystii weszli ludzie, aby mi cos ofiarowac. Jedna 
kobieta miala koperte z 400 000 lirów - okolo 350 dolarów. Nie chcialem jej wziac, ale 
proboszcz powiedzial: "Nie bój sie, wez to, bedzie szczesliwa". Kobieta powiedziala: "Drogi 
ksieze biskupie, mam niewielka rente. Zarabiam 270 000 lirów (ok. 250 dolarów). 
Zaoszczedzilam te pieniadze dla najmlodszego wnuczka. Po mej smierci dziecko mialo wejsc 
w ich posiadanie. Ale w czasie twej homilii pomyslalam, ze jesli ofiaruje te pieniadze dla 
królestwa Bozego, Bóg zatroszczy sie o to dziecko lepiej, niz potrafie". Jaka roztropna 
niewiasta; to prawdziwa madrosc. Rzeczywiscie, Bóg moze lepiej sie o nas zatroszczyc. 
Musimy Mu bardziej ufac. Inna kobieta zebrala okolo tysiac czterysta dolarów na swój 
pochówek. W czasie homilii pomyslala: "Jesli ofiaruje Bogu te pieniadze, moge sobie 
wysluzyc królestwo Boze. To wazniejsze niz piekny pogrzeb z kwiatami i orkiestra". Oto 
kolejny przyklad roztropnosci i madrosci. Kazdy jest w stanie zlozyc ofiare, niekoniecznie 
pieniezna - ofiare swej modlitwy.  
 
 
 I ostatni przyklad. Kiedy bylem w Rosji, udalem sie do muzeum, gdzie znajduje sie slynny 
obraz Trójcy Swietej Andrieja Rublowa, oraz najpiekniejsza ikona maryjna - Wlodzimierska. 
Ale moja uwage zwrócil tez inny obraz. Przedstawial on jakies wydarzenie z dziejów Rosji. Z 
jednej strony byl przedstawiony najazd Mongolów na Rosje. Zabijali kobiety i dzieci, 
podpalali swiatynie. Wszyscy ludzie uciekali w poplochu. Z drugiej strony malowidla stal 
wielki kosciól z licznymi oknami i wrotami. W srodku byla Matka Boza, która wzywala 
wszystkich swietych w niebie i na ziemi, by spieszyli na pomoc Rosji. Na obrazie widac tez 
cesarza Konstantyna i napis: "W tym znaku zwyciezysz". Jest tam równiez Michal Archaniol 
ze swym mieczem i wielu swietych, którzy pragna ocalic Rosje. Historia powiada, ze w 
tamtych czasach Maryja ocalila Rosje. Ale nawet gdyby nadeszly jeszcze trudniejsze czasy, 
Matka Boza znowu ocalilaby Rosje. Kiedy przygladalem sie obrazowi, minela mnie grupa 
dzieci szkolnych. Nauczyciel opowiedzial im przedstawiona na obrazie historie. Moga 
nadejsc czasy okropniejsze niz czas najazdu Mongolów. Ale Bogorodzica - Matka 
Najswietsza - ocali Rosje.  
Powrócmy do fatimskiego oredzia. Co ono oznacza? Mówi ono o obudzeniu sie sil 
niebieskich. Cale niebo przyczynia sie do osiagniecia tego zwyciestwa, wszyscy swieci, 
wszyscy aniolowie i Matka Najswietsza. W niebie Matka Boza nie musi prosic, tak jak 

background image

wczoraj slyszelismy Ja mówiaca do Bernardetty: "Badz tak dobra i odmawiaj rózaniec" . 
Wielka radosc panuje wsród swietych w niebie, kiedy moga uczestniczyc w tryumfie Matki 
Bozej. I nas prosi Ona o modlitwe i ofiare. Przeciez nazywamy sie dziecmi Maryi. Czy jednak 
zasluzylismy juz sobie na ten tytul? Oredzie z Fatimy budzi wszystkie potegi. Matka Boza 
oglosila powszechna mobilizacje w Fatimie. Ona jest Wspólodkupicielka. Zaprasza nas do 
tego wspóluczestnictwa w odkupieniu, do modlitwy, do wiary, nadziei i milosci Boga w 
imieniu wszystkich tych, którzy Go nie miluja i tych, którzy najbardziej potrzebuja Bozego 
milosierdzia.  
To samo powiedzial Ojciec Swiety. Jesli ojczyzna jest w niebezpieczenstwie, najwazniejsza 
sprawa pozostaje jej obrona. Wszystko inne staje sie drugorzedne, bowiem nieprzyjaciel chce 
zniszczyc co sie da. Tak samo jest z nami. Wszystko inne powinno ustapic wobec zadania 
nawrócenia Rosji. Przez nas Matka Najswietsza ma stac sie Wspólodkupicielka dla naszych 
braci. Taka jest prawda! I my mamy stac sie wspólodkupicielami naszych braci. W swym 
ciele dopelniam braki udrek cierpiacego Chrystusa.  
Matka Boza wyznacza nam najzaszczytniejsze zadanie - bycie wspólodkupicielami naszych 
braci w Chrystusie. Takie jest znaczenie oredzia z Fatimy, oredzia pokoju. Nie tylko 
powinnismy prosic, powinnismy tez oddac sie tej sprawie calym sercem. Papiez Pawel VI 
pisal w encyklice Signum magnum o eschatycznym znaku, o tryumfie Maryi. Napisal te 
encyklike w 1967 roku, w piecdziesiata rocznice objawien w Fatimie. Zyjemy w ostatecznych 
czasach. Wszyscy jestesmy znakiem, znakiem Maryi, albo znakiem szatana.  
Bóg powiedzial do szatana: "Wprowadzam nieprzyjazn miedzy ciebie a niewiaste, pomiedzy 
potomstwo twoje, a potomstwo jej" (Rdz 3,15). Stoimy po stronie Maryi. Przygotujmy sie, 
szczególnie przez modlitwe i ofiare, na nawrócenie Rosji! Jest kilka intencji, które mozemy 
chwilowo odlozyc na bok, na przyklad dusze cierpiace w czysccu. Dziewiecdziesiat dziewiec 
procent Mszy swietych ofiarowuje sie za tych, którzy oczekuja obiecanego im zbawienia. 
Dusze cierpiace juz otrzymaly to zapewnienie - ja jednak nie jestem jeszcze zbawiony. Moge 
zostac potepiony, one zas maja juz zapewnione niebo. Módlmy sie wiec i skladajmy ofiary za 
tych, którzy najbardziej potrzebuja Bozego milosierdzia, za bezboznych. W rocznice smierci 
naszych bliskich równiez mozemy ofiarowac w tej intencji Msze swieta. Moja matka, która 
jest juz w niebie albo w czysccu, bedzie szczesliwa, jesli ofiaruje moja Msze swieta za tych, 
którzy najbardziej potrzebuja Bozego milosierdzia. To prawda, musimy pomagac duszom 
cierpiacym, ale jeszcze bardziej biednym grzesznikom. Tego wlasnie oczekuje od nas Maryja. 
Ukazala Ona dzieciom w Fatimie pieklo, dokad trafia wielu grzeszników, poniewaz nikt sie 
za nich nie modli. Powiedziala, ze niewielu jest ludzi, którzy za nich sie modla. Lituje sie nad 
tymi duszami. "Aby je zbawic, Bóg - tego chce Bóg, nie Maryja! - pragnie nabozenstwa do 
mojego Niepokalanego Serca."  
W piecdziesiata rocznice objawien w Fatimie papiez Pawel VI cytowal slowa sw. 
Ambrozego: "Niech serce Maryi bedzie w kazdym chrzescijaninie, by kazdy chrzescijanin 
mógl spiewac Magnificat: Wielbi dusza moja Pana oraz Fiat: Badz wola Twoja". Jestesmy 
wezwani do wspóldzialania w dziele odkupienia. Taka jest tresc oredzia z Fatimy.  
Teraz zas oredujmy podczas obecnej Mszy Swietej za tymi, którzy najbardziej potrzebuja 
Bozego milosierdzia.  
Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus."  
(Czytelnicy, którzy pragna nawiazac kontakt z biskupem Hnilica, moga pisac na adres: Pro 
Fratribus, Casella Postale 6245, 00195 Roma, Italia.)  
Nauczanie Jana Pawla II o Fatimie, 1982-1991 
Patrzac wstecz na dziesieciolecie 1981-1991, mozna zobaczyc wyraznie, ze za czasów Jana 
Pawla II Fatima, za sprawa Bozej Opatrznosci, zaczela odgrywac nowa i znaczaca role w 
zyciu Kosciola. W czasie audiencji generalnej, 15 maja 1991 roku, po swym powrocie z 
Fatimy, Ojciec Swiety powiedzial:  

background image

"Uwazam cale to dziesieciolecie za dar darmo dany, udzielony mi w sposób szczególny przez 
Boza Opatrznosc (podkr. autora). Powierzono mi specjalna odpowiedzialnosc, bym sluzyl 
Kosciolowi, sprawujac Piotrowy urzad".  
W tym rozdziale przyjrzymy sie nauczaniu Ojca Swietego na temat znaczenia Fatimy i jej 
odniesienia do wspólczesnego Kosciola. Pierwsza wzmianka Jana Pawla II o Fatimie pojawila 
sie w homilii wygloszonej w maju 1982 roku; zawierala ona glebokie wyjasnienie calej raison 
d'etre Fatimy i wskazywala na znaczenie macierzynstwa Maryi w zyciu Kosciola. W tej 
homilii papiez zawarl glówne tematy (stanowia one naglówki ponizszych rozwazan), 
wyjasniajace, dlaczego Fatima "pozostaje wciaz jeszcze bardziej aktualna niz szescdziesiat 
piec lat temu... jeszcze bardziej naglaca". Ojciec Swiety, uzywajac nieco odmiennych 
sformulowan, powrócil do tych tematów w homilii wygloszonej w Fatimie w maju 1991 roku.  
Oredzie z Fatimy wzywa do nawrócenia i uwierzenia w Ewangelie  
W homilii wygloszonej w maju 1982 roku Jan Pawel II powiedzial: "Jesli Kosciól 
zaakceptowal oredzie z Fatimy, stalo sie tak przede wszystkim dlatego, ze oredzie to zawiera 
prawde i wezwanie samej Ewangelii. "Nawracajcie sie i wierzcie w Ewangelie" (Mk 1,15); sa 
to pierwsze slowa, jakie Mesjasz skierowal do ludzkosci. Oredzie z Fatimy jest w swej istocie 
wezwaniem do nawrócenia i pokuty, tak jak Ewangelia... Wolanie zawarte w oredziu Maryi z 
Fatimy jest tak gleboko zakorzenione w Ewangelii i w calej Tradycji, ze Kosciól czuje, iz 
oredzie to naklada na niego obowiazek wysluchania go..." (podkr. autora).  
Podczas audiencji generalnej 15 maja 1991 roku  
Ojciec Swiety powtórzyl przytoczona powyzej definicje, ze slowa naszego Pana zawarte w 
Mk 1,15 stanowia streszczenie oredzia Maryi z Fatimy. Nastepnie dodal: "Wydarzenia, jakie 
zaszly na naszym europejskim kontynencie, szczególnie w Europie Srodkowej i Wschodniej, 
nadaja temu ewangelicznemu wezwaniu na progu trzeciego tysiaclecia aktualne znaczenie. Te 
wydarzenia kaza nam myslec w sposób szczególny o Fatimie (podkr. w oryginale). Serce 
Matki Bozej jest Sercem Matki, która troszczy sie nie tylko o jednostki, ale o cale ludy i 
narody. Serce to jest calkowicie oddane zbawczej misji Jej Syna: Chrystusa, Odkupiciela 
swiata, Odkupiciela czlowieka..." A podczas procesji ze swiecami, w wigilie modlitewnego 
czuwania w Fatimie, 12 maja 1992 roku, papiez stwierdzil: "Fatima, w swym przeslaniu i w 
swym blogoslawienstwie, oznacza nawrócenie sie do Boga. W tym miejscu doznajemy i 
jestesmy swiadkami odkupienia ludzkosci przez wstawiennictwo i pomoc Tej, której 
dziewicza stopa zawsze miazdzyla i nie przestanie miazdzyc glowy starodawnego weza".  
Grzech i zaparcie sie Boga 
W homilii wygloszonej w 1982 roku Ojciec Swiety mówil o tym, ze "grzech zadomowil sie 
na dobre w swiecie, negacja Boga szerzy sie poprzez ideologie, zamysly i plany istot 
ludzkich". Ojciec Swiety otwarcie wyznal, ze ponownie odczytuje "z drzeniem serca 
macierzynskie wezwanie do pokuty, do nawrócenia, naglacy apel Serca Maryi, który rozlegl 
sie w Fatimie szescdziesiat piec lat temu... widzac jak wiele ludów i spoleczenstw - jak wielu 
chrzescijan - poszlo w przeciwnym kierunku anizeli ten, który wskazuje fatimskie oredzie 
(podkr. autora)... W swietle milosci Matki rozumiemy cale oredzie Pani Fatimskiej. 
Najwieksza przeszkoda w drodze czlowieka do Boga jest grzech, trwanie w grzechu, a w 
koncu wyparcie sie Boga. Swiadome wyrzucenie Boga ze swiata ludzkiej mysli. Oderwanie 
od Niego calej ziemskiej aktywnosci czlowieka. Odrzucenie Boga przez czlowieka". Wlasnie 
dlatego Ojciec Swiety uwaza, ze "ewangeliczne wezwanie do pokuty i nawrócenia... jest 
jeszcze bardziej aktualne... jeszcze bardziej naglace".  
 
 W czasie audiencji generalnej 15 maja 1991 roku Ojciec Swiety powiedzial, ze jego 
pielgrzymka do Fatimy nie byla jedynie okazja do zlozenia dziekczynienia, ale i do 
przedstawienia "...jednego wielkiego blagania. Bowiem wskazówki zegara czasu zblizaja sie 

background image

do roku dwutysiecznego i wskazuja nie tylko na opatrznosciowe zmiany w historii calych 
narodów, ale takze stare i nowe zagrozenia...  
W liturgii fatimskiej ksiega Apokalipsy pokazuje nam nie tylko 'Niewiaste obleczona w 
slonce' (Ap 12, 1), ale i to, ze ta sama Niewiasta dzieli wszystkie smiertelne zagrozenia, 
dotykajace Jej dzieci, które zrodzila w bólach. Jest tak dlatego, ze Matka Boza, jak 
przypomnial ostatni Sobór, jest wzorem Matki-Kosciola. Matko Kosciola, Twój sluga 
zasiadajacy na tronie sw. Piotra sklada Ci dziekczynienie za wszelkie dobro, które - pomimo 
tak wielu zagrozen - przemienia oblicze ziemi..." (podkreslenia jak w oryginale).  
Jest rzecza oczywista, ze Ojciec Swiety uznal szerzacego sie ducha bezboznictwa za 
najpowazniejsza chorobe, jaka dotknela wspólczesne spoleczenstwo. We wszystkich trzech 
przemówieniach wygloszonych w Fatimie w roku 1991 ostrzega on przed tym kardynalnym 
grzechem. Podczas wigilijnego czuwania przy swietle swiec, 12 maja mówil, ze "Matka 
Najswietsza jest gwarancja par excellence wiernosci i pewnosci zbawienia... dla wielkiej 
liczby wierzacych, tak ciezko doswiadczonych przez trudnosci... a którzy, czesto wsród 
przesladowan i cierpien, pozostaja wierni Bogu, zwracajac swe serca i swe oczy na Maryje 
Dziewice... Droga Matko - mówil pod koniec swej homilii - pomóz nam zyc na tej bezboznej 
pustyni, po której zdaje sie blakac nasze pokolenie i nasze dzieci (podkr. autora). Niech 
odnajda w koncu boskie studnie swego zycia i odpoczna przy nich". Papiez jest w pelni 
swiadomy, ze bezbozny duch kryjacy sie za plecami komunizmu wcale nie umarl i ostrzega 
przed "niebezpieczenstwem zastapienia marksizmu inna forma ateizmu, który wychwalajac 
wolnosc, zmierza do zniszczenia korzeni moralnosci dzikiej i chrzescijanskiej". Na 
konferencji episkopatu Portugalii powiedzial, ze kontynent europejski jest nekany "przez 
rozpowszechniony teoretyczny i praktyczny ateizm, który chce zbudowac nowa cywilizacje 
materialistyczna". Najsilniejsze oskarzenie zwiazane z zagrozeniem wiary objawilo sie w 
homilii papieza wygloszonej w swieto Matki Boskiej Fatimskiej: "W tych mezczyznach i 
kobietach dwudziestego wieku widzimy zarówno zdolnosc do podporzadkowania sobie ziemi, 
jak i - co jest skutkiem dziedzictwa grzechu - wolnosc do wymkniecia sie spod prawa Bozego 
i zakwestionowania go. Dziedzictwo grzechu ukazuje sie jako niezdrowe pragnienie 
budowania swiata - swiata tworzonego przez ludzkosc - tak jakby Bóg w ogóle nie istnial 
(podkr. autora). A takze, jakby nie bylo krzyza na Golgocie...".  
Uniwersalnosc oredzia Maryi 
"Oredzie to jest skierowane do kazdego czlowieka" - mówi Jan Pawel II w swej homilii w 
1982 roku. "Milosc Matki Zbawiciela dosiega kazdego miejsca, które dotknelo dzielo 
zbawienia. Jej troska rozciaga sie na kazda jednostke naszych czasów, na wszystkie 
spoleczenstwa, narody i ludy. Spoleczenstwa zagrozone przez apostazje, stoja przed grozba 
degradacji moralnej. Upadek moralnosci pociaga za soba upadek spoleczenstw... Czy Matka, 
która cala miloscia, jaka budzi w Niej Duch Swiety, pragnie zbawienia kazdego, moze 
milczec w obliczu kwestionowania samej podstawy ich zbawienia? Nie, nie moze".  
Dziesiec lat pózniej Ojciec Swiety powtórzyl te slowa w nieco innej formie, kiedy w maju 
1991 roku odmawial w Fatimie akt zawierzenia, bedacy prawdziwa litania wezwan do 
Najswietszej Maryi Panny w zwiazku z ludzkim losem i potrzebami swiata. "Okaz, zes jest 
Matka! - wolal - Swiat bowiem potrzebuje Ciebie... Odnawiam dzis przed Toba synowskie 
zawierzenie rodzaju ludzkiego. Wszyscy powierzamy sie Tobie z ufnoscia... Maryjo, Matko 
Odkupiciela, zawsze badz Matka dla wszystkich".  
W homilii na swieto Matki Boskiej Fatimskiej Ojciec Swiety powiedzial: "Maryja, która stala 
pod krzyzem Swego Syna, raz jeszcze musiala przyjac wole Chrystusa, Syna Bozego. Ale 
podczas gdy na Golgocie Jezus wskazal tylko na jednego czlowieka, Jana, Swego 
umilowanego ucznia, teraz miala przyjac kazdego - nas wszystkich, mezczyzn i kobiety tego 
wieku i jego trudnej, dramatycznej historii... Twoje powszechne macierzynstwo, o Dziewico 
Maryjo - mówil Ojciec Swiety pod koniec swej pelnej mocy homilii - jest pewna kotwica 

background image

zbawienia dla calej ludzkosci. Matko Odkupiciela! Pelna laski! Pozdrawiam Cie, Matko, 
Nadziejo wszystkich pokolen!".  
Wolanie Maryi biegnie przez pokolenia 
"Wezwanie Maryi nie jest jednorazowe - mówil Ojciec Swiety w 1982 roku. - Jej apel musi 
byc podejmowany z pokolenia na pokolenie, zgodnie z coraz nowymi 'znakami czasu. Trzeba 
do niego nieustannie powracac. Trzeba go podejmowac wciaz na nowo".  
Podczas wigilijnego czuwania przy swiecach, w maju 1991 roku, Ojciec Swiety powiedzial, 
ze "Kosciól ze swej strony nie przestal oddawac sie Maryi... której dziewicza stopa zawsze 
miazdzyla i nie przestanie miazdzyc glowy starodawnego weza". Jego akt zawierzenia 
przyzywa obecnosci i obrony Maryi w kazdej potrzebie czlowieka, teraz i w nadchodzacej 
przyszlosci. Papiez zdaje sie streszczac swe nauczanie, kiedy na koncu homilii mówi: "Jak 
zawsze, tak i teraz spogladasz z najwieksza macierzynska troska, broniac swym poteznym 
wstawiennictwem jutrzenki swiatla, Chrystusa wstajacego nad ludami i narodami. Zawsze 
trwasz, bowiem jednorodzony Syn Bozy, Twój Syn, powierzyl Ci cala ludzkosc, kiedy 
umierajac na krzyzu, wprowadzil nas w nowy poczatek wszystkiego, co istnieje...".  
Papiez wyjasnia znaczenie Fatimy dla Kosciola 
W nauczaniu Jana Pawla II w Fatimie w maju 1991 roku mozna dostrzec jeszcze trzy inne 
rysy, wskazujace na znaczenie, jakie Ojciec Swiety przypisuje oredziu z Fatimy dla Kosciola, 
który stoi u progu trzeciego tysiaclecia.  
Po pierwsze, w homilii otwierajacej modlitewne czuwanie przy swiecach w wigilie 12 maja 
papiez przypomnial akt poswiecenia, którego dokonal w Rzymie 25 marca 1984 roku: 
"Tamtego pamietnego dnia... Ty, Najswietsza Matko, udzielilas nam laski nawiedzenia 
naszego domu, Bazyliki sw. Piotra, i w Twym Niepokalanym Sercu moglismy zlozyc akt 
poswiecenia swiata... Dzis... przychodze przed Twój tron (podkr. autora), aby wolac do 
Ciebie: Badz pozdrowiona, Matko Najswietsza! Badz pozdrowiona, pewna nadziejo, która 
nigdy nie zawodzisz! Totus tuus, o Matko! Dziekujemy Ci, Matko niebieska, ze Swa 
macierzynska miloscia prowadzisz ludzi do wolnosci".  
Papiez rozmawia z Najswietsza Maryja Panna w ten prosty, bezposredni sposób, który mozna 
zaobserwowac u niego w szczególnych momentach. To Ona, mówi, udzielila Zastepcy 
Chrystusa laski, ze przebyla droge z Capelinha w Fatimie do Rzymu, aby odwiedzic go w 
Bazylice sw. Piotra. Aby wskazac na Jej godnosc Królowej Nieba, Jan Pawel II przedstawia 
Fatime jako tron, jako miejsce szczególnie wybrane i umilowane przez Boga, zas Bazylike 
Piotrowa jako swój prosty dom. W tych celowo dobieranych slowach widac wielki szacunek, 
a oddajac królewski hold Maryi, Ojciec Swiety mógl tez miec na mysli ukoronowanie figurki 
Dziewicy Pielgrzymujacej, Matki Boskiej Fatimskiej, na Królowe swiata, dokonane 13 maja 
1946 roku przez kardynala Maselle, legata papieza Piusa XII. Teraz, czterdziesci piec lat 
pózniej, w tej samej koronie, noszonej przez Maryje na Jej fatimskim tronie, umieszczono 
jedna z kul, którymi postrzelono papieza Jana Pawla II na dziedzincu jego domu, Bazyliki sw. 
Piotra.  
Po drugie, podczas swego pobytu w Fatimie Ojciec Swiety dokonal specjalnego aktu 
zawierzenia Matce Odkupiciela (zob. Apendyks V), który stanowi gleboko wzruszajace 
swiadectwo jego prostego nabozenstwa i ufnosci w pelna mocy obecnosc i wstawiennictwo 
Maryi. Jest to prawdziwa litania wezwan do Matki Bozej, uwzgledniajaca wszystkie ludzkie 
potrzeby i sytuacje. Akt ten stanowi wzór i przyklad, który powinnismy nasladowac.  
"Raz jeszcze zwracamy sie do Ciebie, aby podziekowac za wszystko, cos uczynila w ciagu 
tych trudnych lat dla Kosciola, dla kazdego z nas i dla calej ludzkosci". Papiez zaczyna od 
podziekowania za to, ze Maryja okazala sie Matka: Matka Kosciola, Matka ludów, Matka 
narodów, przez to, ze Jej zawdzieczamy "te niespodziewane przemiany, które przywrócily 
wiare w przyszlosc narodom nazbyt juz dlugo pozostajacym w ucisku i upokarzanym... Bylas 
mi Matka zawsze - dodaje papiez - a w sposób szczególny 13 maja 1981 roku, kiedy czulem 

background image

przy sobie Twoja opiekuncza obecnosc". Ojciec Swiety otwiera przed Maryja swoje serce i 
mówi Jej wszystko. Widac to wyraznie w akcie zawierzenia. Wie dobrze, ze "nowa sytuacja 
narodów i Kosciola wciaz pozostaje chwiejna i niepewna", dlatego prosi Maryje, by okazala 
sie Matka dla wszystkich, poniewaz "potrzebuje Ciebie swiat". Jest swiadom, ze duch 
komunizmu nie umarl i "wciaz jeszcze istnieje niebezpieczenstwo, ze miejsce marksizmu 
zajac moze ateizm w innej postaci, który wychwalajac wolnosc, zmierza do zniszczenia 
samych korzeni moralnosci ludzkiej i chrzescijanskiej".  
Potrzebuja Maryi, mówi dalej papiez, te narody, "które niedawno odzyskaly przestrzenie 
wolnosci i teraz buduja swoja przyszlosc. Potrzebuje Ciebie Europa, która - od Zachodu po 
Wschód - nie zdola odnalezc swej prawdziwej tozsamosci, jezeli na nowo nie odkryje 
wspólnych chrzescijanskich korzeni... Czuwaj nad odpowiedzialnymi za losy panstw i nad 
tymi, co w swoich rekach maja przyszly los ludzkosci. Czuwaj nad Kosciolem, zawsze 
narazonym na zasadzki ducha tego swiata".  
 
 Papiez zawierza Maryi los kazdego czlowieka i potrzeby kazdego: z prostota, z ufnoscia, bez 
ograniczen i dlatego - jak mówi - Maryja zawsze go wysluchuje. Caly akt zawierzenia jest 
inspirujacym przykladem, jak powinna wygladac autentyczna poboznosc maryjna i czym 
owocuje ona w praktyce. Akt zawierzenia z Fatimy jest zarówno forma medytacji nad 
obecnym stanem swiata, jak i odnowieniem ufnego i synowskiego powierzenia calego rodzaju 
ludzkiego "Matce nadziei" i "Matce narodów". "Badz nam towarzyszka drogi, towarzyszka 
drogi czlowieka schylku XX w... Czuwaj - prosi papiez - na czekajacej nas jeszcze drodze."  
W homilii wygloszonej w swieto Matki Boskiej Fatimskiej, jako komentarz do slów Meza 
Bolesci skierowanych do swej Matki stojacej u stóp krzyza, Ojciec Swiety roztoczyl przed 
nami wizje eschatologicznej oceny ludzkiej historii. "Sanktuarium fatimskie - mówil - jest 
uprzywilejowanym miejscem obdarzonym szczególna wartoscia: zawiera w sobie wazne 
przeslanie dla epoki, w której zyjemy... Ja, pielgrzym, stojac wraz z wami w tej nowej 
Jerozolimie, wzywam was, umilowani bracia i siostry, do przyjecia tej laski i wezwania, które 
w tym miejscu tak namacalnie, tak przejmujaco sie odczuwa. Zamiencie wasze drogi w drogi 
Boze..." Wczesniej, w tej samej homilii, stwierdzil: "W centrum tej historii ludzkosci i swiata 
zostal podniesiony na Golgocie krzyz Chrystusa..." Pod koniec powrócil do sceny 
ukrzyzowania, laczac Fatime z samymi poczatkami Kosciola. Komentujac slowa: "Niewiasto, 
oto syn Twój", powiedzial: "Jak gdyby tu, na poczatku naszego wieku, powrócily echem 
slowa wypowiedziane na Golgocie" (podkr. autora).  
Zakonczenie 
Pierwsze strony tej ksiazki zaczalem pisac we wrzesniu 1991 roku. Zadziwiajace przemiany, 
jakie dokonywaly sie w tamtym czasie, trwaly do ostatnich dni roku i z jego zakonczeniem 
doprowadzily do okreslenia dwóch róznych, ale powiazanych ze soba tematów, które okazaly 
sie podstawowymi tematami mojej pracy.  
Po pierwsze, w dniu Bozego Narodzenia 1991 roku, z chwila rezygnacji prezydenta Michaila 
Gorbaczowa, przestal formalnie istniec Zwiazek Radziecki. Od tej chwili na drodze bylych 
republik radzieckich nie stalo juz nic, co uniemozliwialoby im wkroczenie w nowa ere 
polityczna, do której dazyly.  
Po drugie, 13 pazdziernika 1991 roku, po raz pierwszy od ukazania sie w 1917 roku Matki 
Bozej proszacej o poswiecenie Rosji, w uroczystosciach fatimskich uczestniczyli pielgrzymi z 
Rosji, zas za zgoda prezydenta Jelcyna Moskwa i caly Zwiazek Radziecki transmitowaly 
telewizyjne sprawozdanie z przebiegu tego wydarzenia. Pielgrzymka ta stala sie symbolem 
zakonczenia religijnych przesladowan chrzescijan w krajach Europy Srodkowej i Wschodniej, 
pozostajacych pod kontrola radziecka, w szczególnosci zas oznaczala zakonczenie dlugiego 
okresu wyrugowania Kosciola z zycia, co bylo powodem wielu cierpien katolików w tych 
krajach.  

background image

Te dwa wydarzenia jasno pokazuja, ze wolnosc mysli i dzialania w zakresie zycia 
politycznego i religijnego ludzi zostala wreszcie uznana i zajela miejsce marksistowskiej 
totalitarnej tyranii, na której opieral sie byly Zwiazek Radziecki. Stanowi to prawdopodobnie 
najistotniejsza konsekwencje rozpadu imperium. Bylo to bowiem ograniczenie przemoca 
wolnosci jednostki, zalozenie kaftana bezpieczenstwa na ludzkie mysli i dzialania przez 
potezna i nieludzka ideologie poprzedniego rezimu, co stalo sie zasadnicza przyczyna 
powaznych i naglacych problemów - duchowych, moralnych i materialnych - z którymi 
borykaja sie teraz ci ludzie. Oddajmy sprawiedliwosc prezydentowi Gorbaczowowi, ze w 
przemówieniu, w którym oglosil swa rezygnacje, szczerze i otwarcie przyznal sie do istnienia 
tych problemów.  
Co wazniejsze, po raz pierwszy od rewolucji z 1917 roku, kiedy to panstwo rozpoczelo walke 
z Kosciolem, uzyskal on teraz wolnosc realizowania swej misji i dzialan na rzecz powrotu 
spoleczenstwa do Boga. Ze wszystkich zdobyczy, jakie sa owocem przeprowadzonych zmian, 
najbardziej istotna jest swiadomosc, ze tylko Kosciól, przez swa boska misje i nieskonczone 
zasoby duchowe, moze odbudowac strukture moralna i ukazac spoleczenstwu jego cel, który 
zostal niemal calkowicie wyrugowany z jego duchowych fundamentów.  
Zanim zelazna przemoc marksizmu decydujacego o zyciu ludzkim zaczela slabnac, 
chrzescijanie - jak zauwazyl kard. Casaroli po audiencji papieskiej udzielonej prezydentowi 
Gorbaczowowi 1 grudnia 1989 roku - pozostawali w okowach dlugiej, srogiej zimy, która 
trzeba bylo przezyc bez nadziei na nadejscie wiosny. A jednak tyrania totalitarna zalamala sie 
i minela, nadszedl czas wiosny i Kosciól w Europie Srodkowej i Wschodniej znowu odzyskal 
wolnosc gloszenia wspólczesnemu czlowiekowi wezwania naszego Pana, które otworzylo 
pierwsze tysiaclecie: "Nawracajcie sie i wierzcie w Ewangelie" (Mk 1,15).  
To samo wezwanie do pokuty i nawrócenia stanowi - jak powiedzial Jan Pawel II w swej 
homilii z 1982 roku - zasadnicza tresc oredzia, które Dziewicza Matka Zbawiciela przekazala 
w Fatimie w tym ostatnim stuleciu drugiego tysiaclecia. Po raz pierwszy od wielu lat równiez 
te kraje moga uslyszec niosace pocieche maryjne przeslanie ostrzezenia i nadziei i dostrzec 
jego szczególne znaczenie dla siebie. Za sprawa Bozej Opatrznosci fatimskie oredzie zostalo 
ukazane w Zwiazku Radzieckim 13 pazdziernika 1991 roku, kiedy telewizja moskiewska 
nadala siedemdziesieciopieciominutowa transmisje z uroczystosci, na których po raz pierwszy 
w historii byla obecna pielgrzymka z Rosji, a które, dzieki przekazowi telewizyjnemu, 
ogladalo od trzydziestu do czterdziestu milionów ludzi. Program wzbudzil tak powszechne 
zainteresowanie, ze zostal powtórzony 7 listopada, w dniu w którym w latach ubieglych na 
Placu Czerwonym odbywala sie tradycyjnie wielka defilada wojskowa na czesc ateistycznej 
rewolucji z 1917 roku.  
Wraz z upadkiem tyranii przed Rosja pojawila sie po raz pierwszy mozliwosc nawrócenia, 
które Matka Boza obiecala, mówiac ze "w koncu" przyjdzie ono przez Jej Niepokalane Serce. 
Jednak, choc te ostatnie wydarzenia napelniaja radoscia i sa pelne nadziei na przyszlosc, jest 
oczywiste, ze stanowia one jedynie pierwszy krok w strone ostatecznego nawrócenia Rosji, 
jakiego pragnie Matka Najswietsza. Przez to nawrócenie Maryja z pewnoscia rozumie 
powszechne zwrócenie sie do Boga ludów Rosji i trudno sie dziwic, uswiadamiajac sobie 
przerazajace dziedzictwo i chaos przekazany przez panujacy dotychczas rezim, ze nawrócenie 
to jeszcze sie nie dokonalo. Mówiac po ludzku, uplynie jeszcze troche czasu zanim Kosciól 
zdola odbudowac swa pozycje w spoleczenstwie, co z pewnoscia przyczyni sie do osiagniecia 
upragnionego stanu. Tymczasem pewne jest, ze ostatnie wydarzenia stanowia nieodwracalny 
pierwszy krok w procesie nawrócenia, w tym znaczeniu, ze sa zdecydowanym odrzuceniem 
przez ludy Rosji zla uprzedniego rezimu. Przemiany te umozliwil Michail Gorbaczow, który 
rozluznil zelazny uscisk wszechobejmujacej wladzy marksizmu nad zyciem ludzkim. Sam zas 
krok stal sie mozliwy dzieki poswieceniu swiata Niepokalanemu Sercu Maryi przez papieza 
Jana Pawla II 25 marca 1984 roku.  

background image

To, co sie wydarzylo, ma w historii objawien fatimskich glebokie znaczenie i stanowi duzy 
postep w realizowaniu oredzia Matki Bozej w zyciu Kosciola. Ta ksiazka zaczyna sie od 
ukazania interwencji Matki Najswietszej, która w swieto Matki Boskiej Fatimskiej ocalila 
zycie Janowi Pawlowi II. Konczy sie zas opisem puczu wymierzonego przeciw prezydentowi 
Gorbaczowowi, zamachu, który zakonczyl sie niepowodzeniem w swieto Matki Bozej 
Królowej, 22 sierpnia 1991 roku, co z kolei w uroczystosc Niepokalanego Poczecia 
Najswietszej Maryi Panny doprowadzilo do powolania przez trzy glówne republiki radzieckie 
nowej Wspólnoty Niepodleglych Panstw i ogloszenia w tym samym dniu smierci Zwiazku 
Radzieckiego, ostatecznie rozwiazanego przez prezydenta Gorbaczowa w uroczystosc 
Narodzenia Panskiego. W taki oto sposób poczatek i koniec calego znaczacego procesu 
przemian byl kierowany przez dyskretna, ale potezna obecnosc i wstawiennictwo Maryi. 
Jednak kluczowym czynnikiem, na który czekalo niebo, bylo poswiecenie Rosji 
Niepokalanemu Sercu Maryi, czego dokonal papiez Jan Pawel II w marcu 1984 roku. 
Równiez tu mozemy dostrzec obecnosc Matki Bozej, bowiem to wlasnie przebywajac w 
szpitalu w 1981 roku, Jan Pawel II poprosil o pelna dokumentacje objawien z Fatimy i tam 
zapoznal sie z ich trescia, co w rezultacie doprowadzilo go do zrozumienia, ze "jedyna droga 
ocalenia swiata od wojny, ocalenia od ateizmu, jest, zgodnie z oredziem z Fatimy, nawrócenie 
Rosji".  
Zanim przyszedl marzec 1984 roku aktu poswiecenia Niepokalanemu Sercu Maryi dokonali 
papieze Pius XII i Pawel VI i jest wiele dowodów na to, ze zostaly one przyjete przez Boga. 
Mimo to, jak uczy historia, zlowroga potega Zwiazku Radzieckiego nie przestawala wzrastac, 
zagrazajac pokojowi i stabilnosci calego swiata przez wszczynane wojny i przesladowania 
Kosciola, zgodnie z tym, co zapowiedziala w Fatimie Matka Najswietsza. Slowa Jana Pawla 
II brzmialy gleboko i prawdziwie, kiedy w swej homilii fatimskiej w maju 1982 roku mówil: 
"Moje serce drzy z niepokoju, kiedy widze grzech swiata i caly szereg zagrozen, jakie 
gromadza sie nad ludzkoscia na podobienstwo ciemnych chmur".  
Nietrudno zrozumiec niepokój, jaki odczuwal Ojciec Swiety. Jednak papiez nie poddal sie 
zwatpieniu, wiedzial bowiem, ze Bóg przygotowal srodek mogacy zaradzic tej trudnej 
sytuacji. Jan Pawel II mówil: "Ale (moje serce) równiez sie raduje ozywione nadzieja, gdy raz 
jeszcze czynie to, co zrobili moi poprzednicy, kiedy poswiecali swiat Sercu Matki... Czyniac 
to poswiecamy swiat Temu, który jest nieskonczona swietoscia. Ta swietosc oznacza 
odkupienie. "Oznacza ona milosc, która jest potezniejsza od zla. Zaden Çgrzech tego swiata 
nie jest w stanie pokonac tej milosci" (podkr. autora).  
 
 Zaledwie kilka lat pózniej te slowa papieza znalazly swe wspaniale wypelnienie, kiedy w 
Boze Narodzenie 1991 roku prezydent Gorbaczow oglosil, ze Zwiazek Radziecki, 
marksistowski "grzech swiata", przestal istniec. Kilka miesiecy pózniej Gorbaczow 
opublikowal na lamach "La Stampa" artykul, w którym publicznie wyrazil podziekowanie 
Janowi Pawlowi II za kluczowa role, jaka papiez odegral w dokonaniu zmian w Europie 
Wschodniej. To, co sie wydarzylo, powiedzial Gorbaczow, "nie byloby mozliwe bez 
obecnosci tego papieza". Jest to godny odnotowania przyczynek, ale - w swietle dzialania 
czynnika nadprzyrodzonego, co stanowilo przedmiot naszych rozwazan - chyba jeszcze 
bardziej istotna jest wypowiedz Gorbaczowa o wiezach laczacych go z Ojcem Swietym: 
"Istnieje miedzy nami glebokie poczucie sympatii i wzajemnego zrozumienia... W myslach 
tego papieza cenilem zawsze przede wszystkim ich duchowa tresc" (podkr. autora).  
W ostatnich miesiacach wydarzenia nastepowaly po sobie z nieprawdopodobna szybkoscia. 
W konsekwencji cala uwaga swiata skupila sie niemal wylacznie na olbrzymich problemach, 
które ujawnil nieudany zamach stanu przeprowadzony w bylym ZSRR przez komunistów. 
Aby nalezycie zrozumiec donioslosc tego, co sie wydarzylo, trzeba wrócic mysla do 1982 
roku, kiedy papiez Jan Pawel II wypowiedzial cytowane wyzej slowa. Wtedy sytuacja 

background image

przedstawiala sie diametralnie odmiennie. Czy ktos potrafil wówczas wyobrazic sobie, ze 
mozliwe beda tak niewiarygodne zmiany, ze czekaja one tuz za progiem i maja dokonac sie w 
jednym dziesiecioleciu?  
Nikt nie mógl chyba przewidziec, w jaki sposób niebo odpowie na akt poswiecenia dokonany 
przez Jana Pawla II. Kiedy jednak rozwazymy - jak próbowalem to uczynic - nadzwyczajny 
sposób, w jaki wydarzenia zaczely nastepowac po sobie od owego 25 marca 1984 roku, czy 
mozemy watpic, ze to, czego jestesmy swiadkami, dokonalo sie na skutek interwencji 
Wszechmogacego Boga, w odpowiedzi na wstawiennictwo Matki Boskiej Fatimskiej, teraz, 
kiedy zostala wreszcie spelniona Jej prosba o poswiecenie Rosji?  
Odpowiedz na to pytanie nalezy juz do samego czytelnika. Ze swej strony pragnalem wskazac 
tylko na oczywiste argumenty, które moim zdaniem usprawiedliwiaja wyprowadzone 
wnioski. W sercu rewolucji, która dokonala sie w Rosji w 1917 roku, tkwil ów grzech, który 
Jan Pawel II w wygloszonej w maju 1982 roku homilii okreslil mianem najwiekszej 
przeszkody na drodze czlowieka do Boga, a mianowicie "zaparcie sie Boga", "swiadome 
wyrzucenie Boga ze swiata ludzkiej aktywnosci", "odrzucenie Boga przez czlowieka". Ta 
wypaczona doglebnie ideologia zdominowala kazdy aspekt zycia w bylym ZSRR do tego 
stopnia, ze pominiecie lub niedocenienie jej wplywu uniemozliwia wlasciwe zrozumienie 
wszystkich czynników spolecznych, politycznych i ekonomicznych, które wspóltworzyly 
obraz Zwiazku Radzieckiego.  
Jestem przekonany, ze tylko nadprzyrodzona interwencja, na która staralem sie pokrótce 
wskazac w naszych rozwazaniach, dostarcza wiarygodnego wyjasnienia, jak tego rodzaju 
rezim, nastawiony na otwarta i bezpardonowa walke z Bogiem i Kosciolem, mógl wyrzec sie 
swych wlasnych zasad i dazen. Uczynil to z wlasnej woli, na drodze pokojowej, opuszczajac 
pole, na którym toczyl duchowa walke z Kosciolem i dobrowolnie konczac swe istnienie.  
Mam nadzieje, ze czytelnicy tej ksiazki zostana poruszeni wewnetrznie niezwyklym 
przebiegiem wydarzen w ostatnim dziesiecioleciu i zaczna modlic sie i gleboko rozwazac 
Boze tajemnice, które wydarzenia te odslaniaja. Niech bedzie to dla nich zacheta do 
spelniania we wlasnym zyciu - za przykladem Ojca Swietego Jana Pawla II - prostych prósb 
Matki Boskiej Fatimskiej.  
Kiedy rozwazamy magnalia Dei - wielkie dziela Boze - które dokonaly sie w naszym 
pokoleniu, mozemy powiedziec za sw. Bernardem: Memorare. Tak, nigdy nie slyszano, aby 
ten, kto sie ucieka do Matki Bozej i Jej pomocy przyzywa, zostal przez Maryje opuszczony. 
Jestesmy swiadkami, ze swieta Matka Boga zwrócila na nas swe milosierne oczy. "Wielkie 
rzeczy uczynil mi Wszechmocny. Swiete jest Jego imie", jak sama wyspiewala w Magnificat, 
przepieknym hymnie na czesc Boga Wszechmogacego.  
Apendyks I 
Akt poswiecenia swiata Niepokalanemu Sercu Maryi przez papieza Piusa XII, 31 
pazdziernika 1942 roku  
Królowo Rózanca Swietego, Wspomozycielko chrzescijan, Ucieczko rodzaju ludzkiego, 
zwyciezajaca we wszystkich Bozych walkach, wejrzyj na nas, którzy modlimy sie do Ciebie, 
klekajac przed Twoim tronem i ufajac, ze dostapimy milosierdzia i otrzymamy laske i pomoc 
posród otaczajacych nas klesk, nie z powodu naszych zaslug, ale wylacznie dzieki 
niezmierzonej dobroci Twego macierzynskiego Serca.  
To Tobie, Twemu Niepokalanemu Sercu, My, jako ojciec powszechny wielkiej 
chrzescijanskiej rodziny i jako Zastepca Tego, któremu zostala dana wszelka wladza w niebie 
i na ziemi, i który powierzyl nam troske o wszystkie dusze ludzkie calego swiata nabyte Jego 
Krwia, Tobie, Twemu Niepokalanemu Sercu, w tej tragicznej godzinie historii ludzkosci, 
powierzamy, oddajemy i poswiecamy nie tylko swiety Kosciól, Mistyczne Cialo Twego Syna, 
Jezusa, które cierpi i przelewa swa krew w tylu miejscach, wsród wielkich utrapien, ale takze 

background image

caly swiat, rozdarty przez smiertelna walke, plonacy nienawiscia i bedacy ofiara swych 
wlasnych zlych uczynków.  
Niech Serce Twe wzruszy widok tak wielkiej ruiny materialnej i duchowej; smutek i niepokój 
jakze wielu ojców i matek, zon, braci i niewinnych dzieci; tyle istnien ludzkich przerwanych 
u zarania; tak wiele cial startych na proch w straszliwych masakrach; tak wiele dusz 
umeczonych i bliskich smierci; tyle innych bedacych w niebezpieczenstwie utraty zycia 
wiecznego.  
O Matko Milosierdzia, wyjednaj dla nas pokój u Boga, a przede wszystkim laski, które moga 
nawrócic ludzkie serca, laski, które przygotowuja, ulatwiaja i zapewniaja pokój! Królowo 
pokoju, módl sie za nami i uzycz pograzonemu w wojnie swiatu pokoju upragnionego przez 
ludzi, pokoju w prawdzie, sprawiedliwosci i milosierdziu Chrystusa! Daj swiatu wolnosc od 
wojen i pokój duszy, by Królestwo Boze moglo rozrastac sie bez przeszkód. Roztocz swa 
opieke nad niewierzacymi i wszystkimi, którzy wciaz jeszcze pozostaja w cieniu smierci! 
Udziel im pokoju. Niech równiez im zajasnieje Slonce Sprawiedliwosci, tak by mogli 
powtórzyc z nami wobec jedynego Zbawiciela swiata: "Chwala na wysokosci Bogu, a na 
ziemi pokój ludziom dobrej woli" (Lk 2, 14).  
Ludziom oddzielonym od nas przez bledy czy schizme, a przede wszystkim tym, którzy 
okazuja szczególne nabozenstwo do Ciebie i w których krajach nie ma domu, gdzie nie 
czczono by Twej swietej ikony - choc obecnie moze ukrytej i przechowywanej w 
oczekiwaniu na lepsze dni - uzycz pokoju i przyprowadz ich z powrotem do jednej owczarni 
Chrystusa, kierowanej przez prawdziwego Pasterza. Obdarz swiety Kosciól Boga pelnym 
pokojem i wolnoscia; powstrzymaj fale nowego poganstwa i materializmu; umocnij w sercach 
wierzacych umilowanie czystosci, praktykowanie chrzescijanskiego zycia i gorliwosc 
apostolska, by mogla wzrastac liczba slug Bozych i pomnazaly sie ich zaslugi.  
Wreszcie, tak jak Kosciól i caly rodzaj ludzki zostaly poswiecone Sercu Twego Syna, Jezusa, 
aby Jego Serce stalo sie dla tych, którzy ufaja Panu "znakiem i rekojmia zwyciestwa i 
zbawienia" (Leon XIII, Annum Sacrum, 25 maja 1899), tak obecnie poswiecamy siebie na 
zawsze, o Matko nas wszystkich i Królowo swiata, Twemu Niepokalanemu Sercu, by Twa 
milosc i opieka mogly przyspieszyc tryumf Królestwa Bozego, a wszystkie narody, zyjac w 
pokoju ze soba i z Bogiem, mogly nazywac Cie Blogoslawiona i spiewac z Toba, od kranca 
do kranca ziemi, wieczny Magnificat uwielbienia, milosci i wdziecznosci Sercu Jezusowemu, 
w którym jedynym mozemy znalezc Prawde, Zycie i Pokój.  
Rzym, 31 pazdziernika 1942 r.  
Apendyks II 
List Apostolski papieza Piusa XII do ludów Rosji,  
"Sacro vergente anno",  
7 lipca 1952 roku (fragmenty)  
Umilowanym ludom Rosji pozdrowienia i pokój w Panu!  
Kiedy Rok Swiety (1950) zblizal sie do szczesliwego zakonczenia, i kiedy dzieki zrzadzeniu 
Bozej Opatrznosci mielismy sposobnosc uroczyscie oglosic (1 listopada 1950) dogmat o 
Wniebowzieciu z cialem i dusza Swietej Matki Bozej, Maryi Dziewicy, niezliczeni ludzie ze 
wszystkich stron swiata wyrazili swa najgoretsza radosc; wielu z nich, przesylajac listy 
wdziecznosci, prosilo o poswiecenie Niepokalanemu Sercu Maryi Dziewicy calego ludu 
rosyjskiego, przygniecionego dzis tak wielkim cierpieniem.  
Przyjelismy te prosbe z najwyzszym zadowoleniem, bowiem skoro naszym ojcowskim 
uczuciem obejmujemy wszystkich ludzi, jest ono skierowane w szczególny sposób do tych, 
którzy, choc na skutek zmiennych losów historii na ogól nie trwaja w lacznosci ze Stolica 
Apostolska, to niewatpliwie wciaz zachowuja miano chrzescijan, ale znajduja sie w sytuacji, 
w której bardzo trudno uslyszec im nasz glos i poznac nauke doktryny katolickiej, w sytuacji, 

background image

w której przez zgubne i klamliwe srodki namawia sie ich do odrzucenia wiary, a nawet samej 
idei Boga...  
Jednoznacznie potepilismy i odrzucilismy - jak domaga sie tego nasz urzad - bledy, które 
glosza lub staraja sie rozpowszechniac podzegacze ateistycznego komunizmu na najwieksza 
szkode i blad obywateli... zdemaskowalismy ich falsz, czesto ubrany w szate prawdy, 
poniewaz kochamy was ojcowskim sercem i zyczymy wam dobrze...  
Wiemy, i jest to dla nas wielka nadzieja i pociecha, ze goracym uczuciem milujecie i czcicie 
Maryje Dziewice, Matke Boza, i ze oddajecie czesc Jej wizerunkom. Wiemy, ze w samej 
stolicy, Moskwie, wybudowano swiatynie - niestety, usunieto z niej sluzbe Boza - która jest 
poswiecona Wniebowzieciu Najswietszej Maryi Panny; jest to najwyrazniejsze swiadectwo 
milosci, jaka darzycie, podobnie jak wasi przodkowie, Najswietsza Bogurodzice.  
O co modlil sie Ojciec Swiety? Juz wówczas obejmowal swoim sercem Rosje, która ma sie 
nawrócic. Jego caly pontyfikat jakby wyrastal z powierzonej mu przez Matke Boza Fatimska 
misji. Stad na ziemiach bylego imperium papiez odmawia rózaniec, podejmuje akty 
zawierzenia, modli sie o pokój, mówi o milosierdziu.  
W pierwszym dniu pobytu na Litwie Ojciec Swiety poprowadzil w Ostrej Bramie 
nabozenstwo rózancowe, transmitowane przez Radio Watykanskie na caly swiat. Na ziemi 
skazonej latami indoktrynacji komunistycznej papiez spelnial prosbe Fatimskiej Matki: 
"Odmawiajcie rózaniec!" Byl to przede wszystkim rózaniec dziekczynny: "Dziekuje Matce 
Bozej za to, ze od Litwy i krajów sasiednich po tylu latach cierpien i doswiadczen oddalily sie 
ciemne chmury okupacji i przesladowan, narzuconego milczenia o Bogu i paralizujacego 
braku podstawowych wartosci ludzkich". Ale byla to takze modlitwa "za baltyckie wspólnoty 
narodowe i koscielne i ich najwazniejsze potrzeby" - jak wyjasnial papiez nazajutrz. 
Zwlaszcza "o to, by zapanowaly w nich zgoda i braterstwo oraz by ponad interesy grupowe, 
chocby uzasadnione, zawsze przedkladano dobro calego spoleczenstwa, a przede wszystkim 
potrzeby najslabszych i najubozszych..."  
Serce ludzkie drzy widzac zamet i niepewnosc cechujace Rosje. A jednak Ojciec Swiety zdaje 
sie widziec Rosje na wlasciwej drodze i ufac, ze choc jest ona trudna i bolesna, doprowadzi 
do pokoju, wolnosci i zwyciestwa wiary. Papiez daje temu wyraz wielokrotnie. Mówi o 
nadziei, ze Kosciól Europy "juz niedlugo bedzie mógl znowu oddychac w normalnym rytmie 
tymi dwoma plucami, Zachodu i Wschodu, które zostaly uksztaltowane przez historie dwóch 
tysiecy lat" (Do Polaków w kosciele Swietego Ducha - Wilno, 5 wrzesnia 1993). Ojciec 
Swiety ufa, ze Matka Boza "pozwoli nam przezwyciezyc takze te rodzaje zla, które utrudniaja 
droge ku przyszlosci" (Do Polaków w kosciele Swietego Ducha - Wilno, 5 wrzesnia 1993).  
"Prosmy z ufnoscia Matke wszystkich narodów - modli sie w Wilnie - by prowadzila Litwe, 
Lotwe i Estonie po drogach pokoju". Prosi, by Maryja, Stella Orientis, sprawila, "zeby w tym 
rejonie Europy wzrastala wiara, a wraz z nia umacniala sie sprawiedliwosc i pokój" (Aniol 
Panski - Wilno, 5 wrzesnia 1993).  
Z litewskiej ziemi Ojciec Swiety zwraca sie ze slowami nadziei takze bezposrednio do 
sasiedniej Rosji:  
"Wszyscy znamy wydarzenia, które zaznaczyly sie w tej historii w ostatnich stu latach, 
odbijajace sie gleboko i czesto bolesnie na sasiednich narodach i na calym swiecie. Wszyscy 
sledzimy z zywym zainteresowaniem wysilki podejmowane przez Rosje, by wejsc na etap 
coraz bardziej umocnionej wolnosci wewnetrznej i miedzynarodowej.  
Jestem pewny, ze czlonkowie wspólnoty katolickiej nie zaniedbaja, wraz z innymi 
Kosciolami chrzescijanskimi, wniesc razem wklad w realizowanie pomyslnosci i pokoju, 
których wszyscy zycza Rosji w tym nowym, tak waznym czasie dla jej historii".  
Podczas swej nadbaltyckiej pielgrzymki Ojciec Swiety kilkakrotnie ponawial akt zawierzenia. 
Podczas spotkania z duchowienstwem (Wilno, 4 wrzesnia) papiez zawierzyl "macierzynstwu 

background image

Maryi odrodzenie niezlomnej wiernosci Ewangelii i zdecydowana wole przyjecia Chrystusa 
jako Drogi, Prawdy i Zycia".  
W czasie modlitwy Aniol Panski (Wilno, 5 wrzesnia 1993) wypowiedzial takie oto slowa:  
"Dzis po raz pierwszy Biskup Rzymu kieruje tradycyjne wezwanie do modlitwy Aniol Panski 
z jednego z miast krajów baltyckich, z Wilna, stolicy Litwy...  
Pragne na nowo zawierzyc Matce Bozej, czczonej przez naród rosyjski ze szczególna 
poboznoscia, te nielatwa, ale opatrznosciowa droge. Niech Matka Ksiecia Pokoju pomoze 
Rosji w znalezieniu pokoju wewnatrz i na zewnatrz swych granic. Oby wszyscy obywatele 
Rosji znajdowali swiatlo i sile w wartosciach ducha, by budowac przyszlosc godna czlowieka 
i zgodna z planami Ojca Niebieskiego".  
Kolejny akt zawierzenia Maryi zostal dokonany w Szydlowie, 7 wrzesnia:  
"Matko Boska Szydlowska, 'Uzdrowienie Chorych', do Ciebie dzisiaj z drzeniem Pasterza 
powszechnego zanosze moja prosbe. W latach ciezkich cierpien i przedluzajacych sie 
doswiadczen nie odwrócilas nigdy swego oblicza od Litwy, ziemi krzyzy.  
Przychodze teraz podziekowac Tobie w imieniu wiernych tego narodu: dzieki Twojemu 
oredownictwu wybila godzina zmartwychwstania i nadziei takze na tej ziemi, Tobie 
poswieconej. Ty, która w Kanie otrzymalas od Syna przemienienie wody w wino, pomóz 
litewskiemu ludowi przemienic bolesne doswiadczenie z przeszlosci w swietlana przyszlosc.  
Gdzie bylo przesladowanie i dyskryminacja wierzacych, niech teraz panuje pokój religijny i 
spoleczny;  
Gdzie propagowano nienawisc, niech teraz króluje przebaczenie;  
Gdzie srozyla sie nietolerancja, niech teraz króluje dialog i wzajemne zrozumienie.  
Kosciól na pieciu kontynentach blogoslawi Ciebie i ze mna dzis slawi opatrznosciowy i 
milosierny plan Boga.  
Strzez, Matko, w dalszym ciagu tego ludu i go blogoslaw!  
Królowo Pokoju... pomóz dokonywac spolecznych i politycznych wyborów inspirowanych 
miloscia i solidarnoscia, a nie jednostkowymi czy zbiorowymi egoizmami... daj entuzjazm i 
odwage do pokonania trudnosci materialnych i moralnych... wzbudz solidarnosc w zyciu 
spolecznym, nadzieje mocna w budowaniu przyszlosci". (Homilia w czasie liturgii slowa - 
Szydlów, 7 wrzesnia 1993).  
Oredzie milosierdzia 
W czasie pobytu Jana Pawla II w republikach nadbaltyckich dochodzi wyraznie do glosu 
nowy element dziejów Fatimy (który ujawni sie równiez w opublikowanej w pazdzierniku 
1993 r. encyklice papieskiej Veritatis Splendor). Nauczanie papieza zdaje sie sugerowac, ze 
rzeczywiscie mamy do czynienia z nowa epoka zaistniala po rozpadzie ZSRR. Daje sie 
slyszec twierdzenia, ze ostatnie dwa lata w Rosji i jej bylych satelitach byly czasem 
najwiekszych znaków zapytania, czasem dokonywania sie najglebszych przeobrazen, których 
kierunek nie byl jeszcze w pelni okreslony. Obecnie proces odrywania sie bylych republik od 
Rosji dobiega konca. Kraje te wracaja do federacji rosyjskiej, która przybrala imie Wspólnoty 
Niepodleglych Panstw, procesy decentralizacji i demokratyzacji slabna, spory etniczne 
cichna, zaczyna sie rysowac w miare stabilne (imperialne) oblicze Rosji. W tym momencie 
Ojciec Swiety otwiera nowa epoke fatimska, która mozna by okreslic jako epoke 
Milosierdzia: pelnienia milosierdzia i przyzywania Milosierdzia. Ojciec Swiety mówi o tym 
w przemówieniu do Polaków w Wilnie (5.09.93), podkresla tez zwiazek pomiedzy Maryja a 
Milosierdziem Bozym. Pojawia sie tez nowe imie - blogoslawiona Faustyna Kowalska.  
Temat Milosierdzia Bozego nie jest czyms nowym w pontyfikacie Jana Pawla II. Juz jako 
kardynal krakowski, mieszkajac w poblizu grobu siostry Faustyny Kowalskiej, interesowal sie 
jej oredziem milosierdzia, popieral je, a nawet interweniowal w Stolicy Apostolskiej w 
sprawie uchylenia zakazu publicznego nabozenstwa do Milosierdzia Bozego. Jego druga 
encyklika Dives in misericordia zostala w calosci poswiecona tematowi Bozego Milosierdzia. 

background image

Wiosna 1993 r. papiez wyniósl siostre Faustyne na oltarze. Obecnie oredzie Bozego 
Milosierdzia zaczyna zlewac sie coraz wyrazniej z oredziem z Fatimy. Matka Boza Fatimska 
jest Matka Milosierdzia, "Stella Orientis", Patronka Wschodu.  
Jeden z najwiekszych dzienników wloskich, "La Stampa", 26 wrzesnia 1993 r. - w kontekscie 
zapowiedzianej encykliki Veritatis Splendor - tak pisal o charakterystycznych cechach 
pontyfikatu Jana Pawla II: "Byl to przede wszystkim pontyfikat polityczny, i to ze skutkiem 
niszczacym. Obecnie, po upadku rezimu komunistycznego, papiez, który przyczynil sie do 
tego w sposób oczywisty, uwaza za w pelni dojrzala potrzebe potwierdzenia katolicyzmu 
spolecznego, równiez w formie pewnej hegemonii katolików skupionych w róznych 
organizacjach... jest to naczelna zasada Veritatis Splendor". To, co w ustach dziennikarza ma 
brzmiec jako oskarzenie papieza, w rzeczy samej dobrze ukazuje powiazanie najnowszej 
encykliki ze sprawa fatimska i sugeruje, ze zaangazowanie Ojca Swietego w proces 
dekomunizacji rzeczywiscie weszlo w nowa faze, o której juz mówilismy: faze podkreslania 
roli milosierdzia w zyciu spolecznym i znaczenia zawierzenia tegoz zycia Bozemu 
Milosierdziu.  
Nowa encyklika Veritatis Splendor wydaje sie miec bezposrednie odniesienia do sytuacji w 
krajach bylego bloku komunistycznego. Choc nie wprost i nie nazywajac Rosji po imieniu, 
Jan Pawel II zabiera glos na jej temat, nie dokonujac oceny historycznej, ale wskazujac na 
ponadczasowe, teologiczne wartosci, które musza znalezc oddzwiek w jej zyciu spolecznym. 
Mozna powiedziec, ze wskazuje na wejscie przeslania z Fatimy w nowy etap, etap 
Milosierdzia. Ojciec Swiety pisze:  
"Po upadku w wielu krajach ideologii, które wiazaly polityke z totalitarna wizja swiata - 
przede wszystkim marksizmu - pojawia sie dzisiaj nie mniej powazna grozba zanegowania 
podstawowych praw osoby ludzkiej i ponownego wchloniecia poprzez polityke nawet potrzeb 
religijnych, zakorzenionych w sercu kazdej ludzkiej istoty: jest to grozba sprzymierzenia sie 
demokracji z relatywizmem etycznym, który pozbawia zycie spolecznosci cywilnej trwalego 
moralnego punktu odniesienia, odbierajac mu, w sposób radykalny, zdolnosc rozpoznawania 
prawdy. Jesli bowiem 'nie istnieje zadna ostateczna prawda, bedaca przewodnikiem dla 
dzialalnosci politycznej i nadajaca jej kierunek, latwo o instrumentalizacje idei i przekonan 
dla celów, jakie stawia sobie wladza. Historia uczy, ze demokracja bez wartosci latwo sie 
przemienia w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm'" (101).  
W Veritatis Splendor papiez wyznacza konkretne zasady zycia spolecznego:  
"Droga, która trzeba przejsc, jest z pewnoscia dluga i uciazliwa. Liczne i wielkie sa zadania, 
jakie nalezy podjac, aby tego rodzaju odnowa stala sie mozliwa, takze ze wzgledu na 
wielorakosc i powage przyczyn, które rodza rózne formy niesprawiedliwosci, istniejace w 
dzisiejszym swiecie" (98).  
cdn.  
I oto pojawia sie temat Bozego Milosierdzia. To ono jest srodkiem zdolnym pokonac 
problemy pietrzace sie na drodze prowadzacej do demokracji, wolnosci i prawdy. Dlatego 
przemiany w krajach postkomunistycznych zawierza papiez Maryi, Matce Milosierdzia, która 
jest Patronka z Ostrej Bramy. Wyznaje, ze poniewaz "to Jej powierza Jezus swój Kosciól i 
ludzkosc... Maryja staje sie (...) Matka nas wszystkich i kazdego z nas. Matka, która wyprasza 
nam Boze Milosierdzie" (120). Maryja jest dla nas wzorem zycia pelnego milosierdzia. Ona 
wskazuje nam droge: "Maryja jest swietlanym znakiem i wspanialym przykladem zycia 
moralnego" (120). "Samo Jej zycie jest pouczeniem dla wszystkich - przypomina papiez 
slowa sw. Augustyna (120). Matka Boza jest tez nauczycielka zycia moralnego: "Nie zgadza 
sie, by grzeszny czlowiek byl oszukiwany przez tych, którzy w imie falszywie rozumianej 
milosci usprawiedliwialiby jego grzech, gdyz wie, ze zniweczyloby to ofiare Chrystusa, Jej 
Syna...".  
 

background image

 I oto pojawia sie temat Bozego Milosierdzia. To ono jest srodkiem zdolnym pokonac 
problemy pietrzace sie na drodze prowadzacej do demokracji, wolnosci i prawdy. Dlatego 
przemiany w krajach postkomunistycznych zawierza papiez Maryi, Matce Milosierdzia, która 
jest Patronka z Ostrej Bramy. Wyznaje, ze poniewaz "to Jej powierza Jezus swój Kosciól i 
ludzkosc... Maryja staje sie (...) Matka nas wszystkich i kazdego z nas. Matka, która wyprasza 
nam Boze Milosierdzie" (120). Maryja jest dla nas wzorem zycia pelnego milosierdzia. Ona 
wskazuje nam droge: "Maryja jest swietlanym znakiem i wspanialym przykladem zycia 
moralnego" (120). "Samo Jej zycie jest pouczeniem dla wszystkich - przypomina papiez 
slowa sw. Augustyna (120). Matka Boza jest tez nauczycielka zycia moralnego: "Nie zgadza 
sie, by grzeszny czlowiek byl oszukiwany przez tych, którzy w imie falszywie rozumianej 
milosci usprawiedliwialiby jego grzech, gdyz wie, ze zniweczyloby to ofiare Chrystusa, Jej 
Syna...".  
Swoja encyklike konczy papiez aktem zawierzenia Maryi, Matce Milosierdzia:  
"O Maryjo,  
Matko Milosierdzia,  
czuwaj nad wszystkimi,  
aby nie byl daremny Krzyz Chrystusa,  
aby czlowiek nie zagubil drogi dobra,  
nie utracil swiadomosci grzechu  
i umial coraz glebiej ufac Bogu  
'bogatemu w milosierdzie' (Ef 2, 4),  
by z wlasnej woli spelnial dobre czyny,  
które Bóg z góry przygotowal (por. Ef 2, 10)  
i w ten sposób zyl  
'ku chwale Jego majestatu'" (Ef 1, 12).  
Wyzwolenie,  
które ma przyjsc  
Chrzescijanstwo jest religia zaczynu, przemiany swiata, wykorzenienia starych struktur 
grzechu i zasadzenia drzewa wiary, nadziei i milosci, które przynosi dobre owoce: pokój, 
radosc, pelnie. Oredzie z Fatimy jest wspólczesnym wezwaniem do odnowy chrzescijanstwa. 
Droge wskazuje nam Maryja, swietlany znak i wspanialy przyklad. "Samo Jej zycie jest 
pouczeniem dla wszystkich" - przypomina papiez slowa sw. Augustyna (Veritatis Splendor, 
120). Pouczeniem jest takze Jej "wielka karta spoleczna" ogloszona w "Magnificat".  
Bóg "swoje milosierdzie z pokolenia na pokolenia [zachowuje] dla tych, co sie Go boja. On 
przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pyszniacych sie zamyslami serc swoich. 
Straca wladców z tronu, a wywyzsza pokornych. Glodnych nasyca dobrami, a bogatych z 
niczym odprawia. Ujal sie za sluga swoim, Izraelem, pomny na milosierdzie swoje - jak 
przyobiecal naszym ojcom - na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki" (Lk 1, 50-55).  
Ten fragment "Magnificat" jest najbardziej rewolucyjnym dokumentem, jaki kiedykolwiek 
napisano (stanowil on podstawe tzw. polskiej teologii wyzwolenia proponowanej przez 
Stefana Kardynala Wyszynskiego, która przejal Karol Wojtyla, pózniejszy papiez), tysiac 
razy bardziej rewolucyjny niz to, co napisal Karol Marks. Przyjrzyjmy sie powyzszym 
wersetom i porównajmy "wyzwolenie maryjne" z rewolucja marksistowska i komunistyczna. 
Porównanie to, zaproponowane jeszcze w okresie zimnej wojny przez arcybiskupa Filadelfii, 
Fultona J. Sheena, dobrze oddaje obraz ideologii komunistycznej i tresc przeslania 
chrzescijanskiego, jakie glosi swiatu i Rosji Jan Pawel II, wzywajac w duchu Fatimy do 
wiary, modlitwy, zawierzenia Bozemu Milosierdziu, zycia w bojazni Bozej i ofiarnej milosci.  
FILOZOFIA REWOLUCJI  
MARYJA  

background image

Maryja rozpoczyna od wspomnienia o duszy ludzkiej i o Bogu: "Wielbi dusza moja Pana i 
raduje sie duch mój w Bogu, moim Zbawcy". Wokól tych dwóch rzeczywistosci obraca sie 
caly wszechswiat: dusza pragnie nieskonczonosci i szczescia, które moze znalezc jedynie w 
samym Bogu.  
MARKS  
Swoja pierwsza ksiazke Marks zakonczyl slowami: "Nienawidze wszystkich bogów". Dla 
komunizmu istnieje tylko materia wyposazona w motor wewnetrznych przeciwstawienstw. 
Poniewaz istnieje jedynie materia, nie ma duszy. Przekonanie, ze kazdy czlowiek ma swa 
wartosc i godnosc "opiera sie na chrzescijanskiej iluzji, ze kazdy czlowiek ma dusze" - 
twierdzil Marks.  
Nie ma Boga, bo wiara w Boga alienuje czlowieka i podporzadkowuje go komus poza soba. 
Nie istnieje Bóg, istnieje tylko czlowiek. "Religia jest opium dla ludu".  
Przyszlosc rewolucji  
Maryja  
"Oto bowiem blogoslawic mnie beda wszystkie pokolenia".  
Nie dotknie Jej prawo zapomnienia, poniewaz Pan dziejów zapragnal, aby byla czczona przez 
wszystkie pokolenia.  
Historia jest okreslona planami Opatrznosci. Proces upadku cywilizacji jest uzalezniony od 
moralnego porzadku zycia ludzkiego. Pokój jest owocem ladu, a lad zaklada wlasciwy 
stosunek do Boga i bliznich. Pokój ustaje tam, gdzie czlowiek szuka siebie i zapomina o 
milosci Boga i blizniego.  
Marks  
Historia jest okreslona dialektycznie. Nie Bóg, nie sposób zycia czlowieka decyduja o 
rozwoju i upadku cywilizacji, ale prawo walki klas, które bedzie trwalo az do czasu 
zapanowania komunizmu i zlikwidowania róznic klasowych. Przyszlosc jest okreslona przez 
materie. Obecne pokolenie i wszystkie minione moga spogladac w daleka przyszlosc, kiedy 
ludzie beda tanczyc na grobach przodków. Pewne klasy sa przeznaczone na stos, aby oswiecic 
przyszle pokolenia i podniesc ich zacisniete piesci.  
STRACH i rewolucja  
MARYJA  
"Swoje milosierdzie z pokolenia na pokolenia [zachowuje] dla tych, co sie Go boja". Mowa tu 
o leku synowskim, o obawie, by nie zranic tego, kogo sie kocha. Tak wyglada strach syna 
przed kochajacym ojcem, strach chrzescijanina przed Chrystusem. Strach jest zwiazany z 
miloscia. Nazywamy go "bojaznia Boza".  
MARKS  
Komunizm jest oparty na strachu, ale nie synowskim, lecz strachu slugi, uczuciu, jakie tyran 
rodzi w niewolniku, pracodawca w pracowniku. Strach zrodzony przez rewolucje jest 
neurotycznym przymusem, spowodowanym nie miloscia ojca, lecz wladza pana. Rewolucja 
niszczy synowski strach przed Bogiem i stwarza w czlowieku strach niewolnika.  
TECHNIKI REWOLUCJI  
MARYJA  
Przemoc jest konieczna. "Królestwo niebieskie doznaje gwaltu". Ma to byc przemoc wobec 
samego siebie, wlasnego egoizmu, zazdrosci, zadzy i pychy.  
Wyciagniety miecz ma uderzyc w moje wnetrze, by zniszczyc we mnie wszystko, co gardzi 
bliznim.  
Przekazanie bogactwa na rzecz ubogich jest aktem milosci do Boga i blizniego.  
Czlowiek ma zrzucic z siebie kajdany grzechu, zaciemniajace intelekt i oslabiajace wole. 
Odrzucajac grzech, dzieki zaslugom Chrystusa czlowiek staje sie dzieckiem Bozym i 
dziedzicem królestwa niebieskiego, cieszy sie wewnetrznym pokojem nawet wsród trudnosci 
i przesladowan i oczekuje pelnego zjednoczenia z Bogiem w milosci w niebie.  

background image

MARKS  
Przemoc jest konieczna. Ma to byc przemoc wobec blizniego tego, kto posiada, wierzy w 
Boga, w demokracje. Egotyzm ma przybrac postac sprawiedliwosci spolecznej.  
Wyciagniety miecz ma uderzac wokól, by pozbawic spoleczenstwo wszystkiego, co stoi na 
drodze rewolucji opartej na nienawisci. Przekazanie bogactwa dokonuje sie na drodze 
"przymusowej konfiskaty" i przenoszenia majatków z jednej kieszeni do drugiej. Czlowiek 
ma zrzucic z siebie kajdany nalozone przez Boga i kajdany wlasnosci. Dzieki ateizmowi i 
socjalizmowi czlowiek stanie sie jedynym prawdziwym bogiem.  
Maryja patrzy w przyszlosc i widzi owoce narodzin swego Syna. Widzi, jak Wcielenie 
wplynie na cala kondycje ludzka, jak wyzwoli ucisnionych, nasyci glodnych, wesprze 
bezbronnych. Maryja spiewa piesn czystej wiary, mówi o czyms, co z pewnoscia nadejdzie, 
bo Bóg to urzeczywistni wsród swego ludu.  
Wyzwolenie gloszone przez Maryje tym rózni sie od ziemskich przewrotów, ze opiera sie na 
prawdziwej psychologii natury czlowieka. Opiera sie na najglebszych pragnieniach 
zamieszkujacych serce czlowieka. Wie o tym Jan Pawel II, który - spelniajac wole Pani z 
Fatimy - niesie Rosji i swiatu maryjne oredzie pokoju.  
Wincenty Laszewski 
Koniec