background image

Zbigniew Zaborowski 

 

STOSUNKI MIĘDZYLUDZKIE A WYCHOWANIE 

 

 

NASZA KSIĘGARNIA • WARSZAWA 1974 

 

Obwolutę, okładkę, stronę tytułową 

projektował 

KAROL SYT,A 

 

 

 

Od Autora 

 

Książka składa się, z dwóch części. W pierwszej części zostały zarysowane 

ideologiczne podstawy kształtowania socjalistycznych stosunków 

międzyludzkich oraz istotniejsze czynniki i mechanizmy psychospołeczne 

wpływające na ich funkcjonowanie. Scharakteryzowano też ważniejsze 

deformacje i destruktywne układy w stosunkach międzyludzkich oraz 

przedstawiono metody i środki doskonalenia ich. Ponieważ destruktywne 

układy stosunków międzyludzkich nabierają szczególnej wagi w zakładach 

pracy - hamują produkcję, opóźniają postąp ekonomiczny - im poświęcono 

najwięcej uwagi. 

W drugiej części rozpatrzono zagadnienia wychowania interpersonalnego w 

szkole, koncentrując główną uwagę na klasie szkolnej, która winna stać się 

racjonalnie zorganizowanym, środowiskiem społeczno-wy-chowawczym 

sprzyjającym przygotowaniu młodzieży do twórczej współpracy i dojrzałych 

stosunków międzyludzkich. 

background image

W załączniku zamieszczono materiały, które mogą być przydatne do oceny 

uczniów w zakresie Ich po- 

 

stato i zachowania społecznego  oraz ułatwią analizą rzeczowych  i   

emocjonalnych   kontaktów  nauczyciela 

z klasą. 

U wydanie tej książki nie odbiega wyraźnie od wydania I. Wprowadzone 

poprawki i uzupełnienia nie naruszają jej dotychczasowej struktury i 

zasadniczej treści poszczególnych rozdziałów. Szybkie wyczerpanie nakładu 

oraz  życzliwe oceny czytelników i recenzentów umocniły autora w 

przekonaniu, że książka zaspokaja nie tylko żywą w naszym społeczeństwie 

potrzebą orientacji w formach i mechanizmach współżycia i współpracy 

miądzy ludźmi, lecz również wychodzi naprzeciw coraz bardziej nasilającym i 

rozpowszechniającym sią tendencjom, do korygowania wadliwych układów 

stosunków społecznych, likwidowania istniejących konfliktów i kształtowania 

wyższych i bardziej dojrzałych form wiązi społecznej. Same książki nie 

zmieniają form i zasad współżycia społecznego, mogą wszakże uwrażliwiać 

na problem, oddziaływać na świadomość społeczną i przekonywać ludzi, że 

rewolucji naukowo-technicznej winna towarzyszyć rewolucja naukowo-

humanistyczna, polegająca na uszlachetnianiu i racjonalizacji stosunków 

międzyludzkich. Ustrój socjalistyczny stwarza nieodzowne warunki do 

przebudowy i doskonalenia wiązi społecznej. Uświadomienie sobie tych 

potencjalnych możliwości, które za sprawą ludzi mogą przekształcać sią w 

rzeczywistość, stanowi wezwanie dla działaczy społecznych, politycznych, a 

zwłaszcza dla wychowawców młodego pokolenia. 

WSTĘP 

Narzekanie na wadliwe stosunki międzyludzkie współwystępuje często z 

zawężoną i uproszczoną analizą czynników wpływających na ich realne 

background image

struktury, z niedostrzeganiem złożonych procesów rozwojowych 

współczesnego  świata i szerszych społecznych układów odniesienia, w 

których stosunki społeczne kształtują się. 

Narzekania i apele o doskonalszy kształt stosunków międzyludzkich niczego 

w zasadzie same przez się nie zmienią, również uproszczona analiza może 

mieć negatywne skutki, gdyż np. przesuwając akcenty na czynniki 

drugoplanowe, wtórne pomija ogniwa podstawowe, w związku z czym 

program naprawy i kształtowania stosunków może zostać rozwiązany 

wadliwie i jednostronnie. 

Podejmując złożoną problematykę stosunków międzyludzkich trzeba uczynić 

zastrzeżenie,  że przedmiotem uwagi czyni się tylko niektóre istotniejsze ich 

formy i układy szczególnie ważne z punktu widzenia funkcjonowania ustroju 

socjalistycznego i szeroko pojętego wychowania w duchu socjalistycznej 

moralnoś- 

 

ci. Stosunki osobowe, przyjacielskie, a poniekąd rodzinne, uwarunkowane w 

większym stopniu przez osobowość partnerów, traktowane są często jako 

pryjwat-na sprawa ludzi, aczkolwiek w wypadkach bardziej drastycznych, np. 

uporczywych konfliktów, znęcania się, opinia społeczna stara się je 

kontrolować i regulować. 

Stosunki społeczne stanowią integralny element systemu społecznego 

zakładu pracy, określonej społeczności, narodu i są fragmentem zarówno 

bazy, jak i nadbudowy. Analizując je trzeba więc dostrzegać ich ścisłe 

związki ze strukturą ekonomiczno-społeczną, strefą ideologii, wychowania i 

kultury. Nie jest rzeczą przypadku, że w okresie przemian ekonomicznych, 

kulturowych, obyczajowych, ideologicznych można obserwować 

towarzyszące im przekształcenia struktury stosunków społecznych. 

background image

Zastanówmy się, jakie podstawowe czynniki i warunki determinują 

przekształcenia w dziedzinie stosunków międzyludzkich w dobie 

współczesnej w naszym kraju? 

Współczesna cywilizacja charakteryzująca się rozwojem techniki, przemysłu, 

intensywnymi procesami urbanizacji wywołuje rozbicie tradycyjnych wspólnot 

i społeczności, migracje ludności, powstawanie nowych grup i warstw 

społeczno-zawodowych, np. chłopo-ro-botników. Cywilizacja ta wytwarza 

nowe kryteria oceny wartości człowieka oraz nowe modele kariery życiowej: 

punkt ciężkości z wartości wewnętrznych przesuwa się w kierunku wartości 

materialnych, użytkowych. Model kariery życiowej zawiera afirmację pozycji 

zawodowej, społecznej, wysokiego statusu konsumpcyjnego. Być kimś 

znaczy na ogół mieć wysokie stanowisko i warunki zapewniające dobrobyt. 

W związku 7. tymi przemianami stosunki międzyludzkie w co- 

raz większym stopniu ulegają depersonalizacji, urze-czowieniu, 

odemocjonalizowaniu. W ogólnonarodowej pogoni za dobrobytem i karierą 

liczy się głównie jednostka, jej potrzeby, inni ludzie to przeważnie potencjalni 

konkurenci, rywale lub osoby traktowane z instrumentalnego punktu widzenia 

- to znaczy, czy ułatwiają oni i pomagają w pięciu się wzwyż, w robieniu 

kariery oraz w zaspokajaniu indywidualnych potrzeb. 

Warunki, o których była mowa wyżej, są charakterystyczne nie tylko dla nas, 

lecz dla wszystkich krajów, które przeszły przez próg cywilizacji technicznej. 

Czynniki, które teraz omówię, można uznać za specyficzne dla naszych 

warunków. 

Polska z kraju rolniczego przekształca się intensywnie w kraj 

uprzemysłowiony. Procesom industrializacji towarzyszy nasilona urbanizacja 

- w r. 1966 procent mieszkańców miast oraz W:si zbliżył się do siebie. 

Czynnikiem "hamującym integrację i utrwalanie się efektywnych norm 

regulujących współżycie społeczne jest duże nasilenie migracji w naszym 

kraju, co jest ściśle związane z industrializacją i rozwojem ekonomicznym. 

background image

Dla procesów migracyjnych u nas charakterystyczne jest "przemieszczanie 

się" z rolnictwa do zawodów pozarolniczych, z rejonów słabo rozwiniętych do 

ośrodków lepiej rozwiniętych gospodarczo. W latach 1961-70 zanotowano 

około 23 min zmian miejsca stałego zamieszkania, wyłączając tzw. przepro^ 

wadzki lokalne, np. w granicach tego samego miasW. Największe nasilenie 

tego zjawiska wys.tąpiło w 1954 r., po r. 1960 tempo migracji spadło, ale od 

r. 1968 znów można odnotować pewien wzrost. 

jeśli chodzi o kierunki migracji, to wbrew powszechnemu mniemaniu pod 

względem liczebności najliczniej- 

 

sze są  wędrówki ze wsi do wsi. Zmiany te stanowią 1/3 całości migracji, 

obejmując około 7,7 min przeprowadzek. Na drugim miejscu znajdują się 

migracje ze wsi do miasta - w latach 1951-70 - 6 min ludzi wywę-drowało ze 

wsi do miasta. Z miasta na wieś zarejestrowano 3,8 min przeprowadzek. 

Oddzielną formę migracji stanowią dojazdy do miejsca pracy - dojeżdżający 

stanowią około 20% zatrudnionych w gospodarce uspołecznionej. Ogólnie 

biorąc najczęściej zmieniają miejsce ludzie młodzi do lat 30. 

W wyniku rewolucji społecznej znikały antagonisty-czne klasy społeczne, 

szansę życiowe i prawa obywateli wyrównały się. Upowszechnienie oświaty i 

kultury stało się czynnikiem zacierającym istniejące przed wojną 

zróżnicowanie klasowe. Równolegle z tymi przemianami w strukturze 

społecznej i kulturalnej pojawił się regres tradycyjnych religijnych form 

obyczajowych i moralnych. Trzeba przy tym podkreślić, że zasady moralności 

socjalistycznej nie stały się w nowych warunkach społecznych trwałymi 

regulatorami postępowania i nie zdołały się dotychczas upowszechnić w skali 

masowej. Procesy demokratyzacji życia społecznego zwiększyły liczbę 

współrządzących i współgospo-darzących krajem, jednak stopień ich 

przygotowania do efektywnego kierowania ludźmi i stosunkami społecznymi 

w zakładzie pracy nie zawsze jest dostateczny. W tych warunkach, gdy z 

background image

jednej strony ludzie nie stosują powszechnie norm moralności 

socjalistycznej, •ą. z drugiej strony, gdy rosną przed nimi nowe złożone 

zadania wymagające umiejętności współżycia i współpracy - pojawiły się 

poważne trudności w stosunkach międzyludzkich. 

W tej nowej sytuacji społeczno-polityoznej, w skomplikowanych warunkach 

industrializacji i urbanizacji Jrazczc zbyt mało uwagi poświęca się 

przygotowaniu 

ludzi do zgodnego współżycia i współpracy. Współczes-na szkoła polska 

nadal choruje na dydaktyzm. Nie tylko wszakże szkoła i placówki oświatowe 

nie zdały w pełni egzaminu w zakresie wychowania społecznego młodzieży. 

Również inne środowiska społeczne, a zwła-szcza zakłady pracy nie 

wypracowały w szerszej skali zasad i metod wychowania społecznego w 

dziedzinie współżycia i współpracy. 

Istotne braki w wychowaniu można stwierdzić także w obrębie rodziny, która 

jako pierwsza i podstawowa instytucja wychowawcza kształtuje przecież 

trzon oso-bowości dziecka i w wielu przypadkach przesądza o tre-ści i 

kierunku jego rozwoju społecznego. 

Nie ulega wątpliwości,  że oprócz omówionych czynników na realne układy 

stosunków międzyludzkich niemały wpływ wywiera czynnik psychologiczny. 

Zachowanie społeczne człowieka zależy bowiem od tego, jakie ukształtowały 

się w nim potrzeby, w jakim stopniu potrzeby te są zaspokajane lub w 

wypadku nieza-spokojeńia ich, jak osobnik redukuje niepokój, zagrożenie 

wewnętrzne. Zachowanie społeczne jednostki determinowane jest nadto 

przez jej postawy, nastawienia, przez charakter. 

Czynnik psychologiczny odgrywa szczególnie silny wpływ w" warunkach, gdy 

jednostka ciesząc się prestiżem lub zajmując kierownicze stanowisko nadaje 

ton życiu społecznemu, kształtuje normy i wzory zachowań społecznych. I tak 

np. sfrustrowany dyrektor o niezaspokojonej potrzebie dominacji potrafi 

background image

bardzo  łatwo zatruć atmosferę wewnętrzną w zakładzie pracy, a stosunki 

wzajemne przesycić jadem nieufności i wrogości. 

Naszkicowane wyżej czynniki można kolejno określić mianem 

cywilizacyjnych, strukturalno-społecznych, kulturalno-wychowawczych i 

psychologicznych. Funk- 

łl 

 

cjonują  one  kompleksowo,  wzajemnie wpływając  na siebie. 

Jakie wnioski praktyczne nasuwają się w wyniku dotychczasowych rozważań 

nad czynnikami determinującymi strukturę stosunków międzyludzkich? 

Spróbujmy je skrótowo przedstawić. 

1. Stosunki międzyludzkie są funkcją  złożonego zespołu różnej kategorii 

czynników i warunków. W konkretnych przypadkach udział poszczególnych 

czynników w determinacji stosunków społecznych może być różny, a tich 

ogólny układ zróżnicowany. Fakt ten implikuje potrzebę dokładnej analizy 

każdego systemu stosunków międzyludzkich z punktu widzenia konkretnego 

układu czynników, który'zadziałał w danym przypadku. 

2. Szczególnie ważny moment w prawidłowym kształtowaniu stosunków 

międzyludzkich stanowi rozpoznanie celów, potrzeb i zadań, jakim winny 

sprostać stosunki społeczne, oraz ocena w tym aspekcie konkretnego układu 

Stosunków międzyludzkich. Inny zespół zadań wyłania się np. w związku z 

regulacją stosunków społecznych wśród uczniów w klasie, inny w związku z 

kształtowaniem stosunków w zakładzie przemysłowym, a inny w szpitalu itp. 

Ten punkt widzenia zakłada nadto pewien relatywizm w wartościowaniu 

realnych układów stosunków społecznych i implikuje różnicowanie konfliktów, 

sporów w tym sensie, że pewne z nich można uznać za wartościowe, 

twórcze, dnne za destruktywne dla rozwoju stosunków międzyludzkich. 

3. Stosunki społeczne są integralnym elementem szerszego systemu 

społecznego. Pragnąc więc adekwatnie ocenić ich strukturę, należy zwrócić 

background image

uwagę na normy, rnle i pozycje istniejące w społeczeństwie oraz na irh 

?.wiqzkł z konkretną strukturą stosunków. Jest 

1;: f j. 

4: 

i *>>. 

l, 

Sk- 

znaną,  że zbyt duża rozpiętość pozycji i małe zróżnicowanie ról wywiera 

negatywny wpływ na funkcjonowanie stosunków. Naprawa i regulacja 

stosunków społecznych wymaga więc kontroli i kształtowania norm, ról i 

pozycji w szerszym systemie społecznym. Szczególnie doniosłą sprawą jest 

ujednolicenie norm i wzorów regulujących zachowanie interpersonalne, a w 

wypadku gdy poszczególne kręgi osób w danej społeczności kierują się 

innymi zespołami norm, należy ustalić metanormy, które będą spełniały 

funkcję unifikującą i integrującą społeczność. 

4. Doskonalenie stosunków międzyludzkich wymaga wnikliwej regulacji 

czynnika psychologicznego. Zachowanie agresywne, irracjonalna wrogość 

dezorganizująca stosunki międzyludzkie są często skutkiem frustracji dążeń i 

stłumienia pragnień jednostki. Można zaryzykować twierdzenie, że im więcej 

frustracji przeżywają ludzie, tym gorzej układają się ich stosunki. Stąd każdy 

program stosunków społecznych musi również uwzględniać postulat 

ograniczania niepotrzebnych frustracji w życiu zawodowym, rodzinnym, 

społecznym. Tymczasem jakże często są one konsekwencją nie tyle 

obiektywnych trudności, lecz subiektywnych postaw, nienawiści, niechęci czy 

po prostu złej woli. 

5. Duże nadzieje w zakresie doskonalenia stosunków społecznych można 

wiązać z wychowaniem społecznym, szczególnie z wychowaniem 

interpersonalnym. Proces wychowania interpersonalnego, głównie zaś 

kształtowanie uczuć i postaw społecznych już w rodzinie, kontynuowanie 

background image

tego procesu przez przedszkole, szkołę, organizacje młodzieżowe, a 

wreszcie przez zakład pracy, organizacje społeczne i polityczne może mieć 

niezwykle doniosłe znaczenie dla humanizacji i racjonalizacji stosunków 

międzyludzkich. 

li 

13 

 

Prof. B. Suchodolski dobitnie podkreśla: "Wychowanie ludzi dla tej nowej 

jakości stosunków międzyludzkich jest ważną i trudną sprawą, dla takiego 

wychowania potrzebna jest nie tylko społeczna wiedza o słusznym, 

skutecznym postępowaniu ludzi z ludźmi, ale i ta właśnie kultura uczuć, która 

potrafi nasycić postępowanie  życzliwością, ułatwia nawiązanie kontaktu, 

uzyskiwanie oddźwięku"1. 

1 B. Suchodolski: Wychowanie dla przyszłości. PWN, Warszawa 1969, s. 

120. 

CZĘŚĆ PIERWSZA 

STOSUNKI MIĘDZYLUDZKIE - ŻYWOTNY PROBLEM SOCJALIZMU 

UWiAiGI WSTĘPNE 

Wprowadzimy wstępnie kilka rozróżnień pojęciowych, nie pretendując do 

tego, by stanowiły one wyczerpujące od strony logicznej definicje. Są to 

raczej szkicowe propozycje pojęciowe. 

Przez stosunki międzyludzkie rozumiemy powtarzające się kontakty między 

ludźmi, umożliwiające wytworzenie się określonych postaw wzajemnych. 

Kontakty mniej trwałe, nie łączące się z powstawaniem postaw możemy 

określić mianem styczności. Na przykład styeznościami będą kontakty 

petenta i urzędnika, lokatora i dozorcy, nauczyciela i uczniów klas, w których 

background image

tenże nauczyciel nie uczy. Stosunki międzyludzkie mogą funkcjonować w 

różnych sytuacjach i warunkach, np. na nie zamieszkanej wyspie lub 

odludnym terenie, w gęsto zaludnionym mieście, w tłumie, w grupie 

społecznej. 

Stosunki międzyludzkie istniejące w różnych grupach, kręgach, 

społecznościach ludzkich określimy mianem stosunków społecznych. Ściślej 

przez stosunki społeczne będziemy rozumieli "unormowane określonymi 

rolami i wzorami społecznymi wzaje- 

15 

 

mnę postawy osobników wytworzone w wyniku świadomego, 

bezpośredniego, trwałego oddziaływania na siebie"1. 

W pracy tej obu pojęć: "stosunki międzyludzkie" i "stosunki społeczne" 

będziemy używali zamiennie. Analizując bowiem stosunki między ludźmi we 

współczesnych warunkach charakteryzujących się nasilonymi kontaktami i 

stycznościami w różnego rodzaju grupach formalnych i nieformalnych 

rozpatrujemy w zasadzie stosunki społeczne, a wiec relacje funkcjonujące na 

podłożu norm i ról, przebiegające według "scenariusza", jaki wytwarza kultura 

lub podkultura określonej społeczności. Kiedy jednak będziemy chcieli 

podkreślić treści psychologiczne i personalne, będziemy używali pojęcia 

"stosunki międzyludzkie", natomiast gdy akcent padnie silniej na czynnik 

społeczno--fculturowy, będziemy używali pojęcia "stosunki społeczne". 

Dzieląc stosunki^społeczne można kierować się różnymi kryteriami. O. 

Lange dzieli je na s^osunkf ekonomiczne" i pozaekonomiczne,.. Stosunki 

eT^n^mTcasne "są zawsze "związane z raeczami^^^rpowśtają za 

pośrednictwem dóbr noateraalnych''"'sIuzącyl^~ffó"~1ź'ń'^>CH kajania 

potrzeb: za pośrednictwem 

śi=odk&w produkcji albo dóibr 

konsumpcyjnych"2. """"" : -• 

background image

Z podziałem powyższym częściowo pokrywa się bardziej znany podział 

stosunków na rzeczowe (formalne) i osobowe (nieformalne). .Pierwsze są 

funkcją wykonywanej przez ludzi pracy ii wynikają z ich ról społecz*-nych, 

drugie kształtują się na podłożu wzajemnego zainteresowania d postaw 

uczuciowych. 

1 Z. Zalborowskd: Stosunki społeczne w klasie szkolnej. P(WN, Wamzawa 

1964, s. 13. * O. l,an«e: Ekonomia polityczna. T. I, PWN, Warszawa 1963, 

», aa. 

Przykładem stosunków rzeczowych mogą być relacje miedzy przełożonym a 

podwładnym, nauczycielem a uczniem, stosunki osobowe zaś dobrze 

ilustruje więź przyjacielska. 

Stosunki społeczne ze względu na partnerów można podzielać na: a) 

stosunki między jednostkami (np. między nauczycielem a poszczególnym 

uczniem, mężem a żoną); .b) stosunki miedzygrupowe, np. stosunki między 

dwoma brygadami roboczymi w fabryce lub między klasami w szkole; c) 

stosunki między jednostką a grupą, wśród których można wyodrębnić 

stosunki jednostki z grupą (np, relację identyfikacji z grupą, wartościowanie 

uczestnictwa w niej) i stosunki grupy z jednostką (np. relacje przyjęcia, 

odrzucenia czy bojkotu). 

i--społecznego punktu widzenia 

najbardziej istotny jest podział stosunków na: 1) ego-centryczne, 2) 

rzeczowe, 3) spersonalizowane i 4) ide-, owe. 

<• Kryterium podziału stanowi tu rodzaj motywacji, W stosunkach 

egocentrycznych partnerzy kierują się wyłącznie motywacją egocentryczną. 

Widzą jedynie własne interesy i pragną je za wszelką cenę, nawet kosztem 

partnera, realizować. W relacjach rzeczowych są jedynie kontrahentami i 

przestrzegają formalnie reguł transakcji wymiany, nie interesując się sobą 

background image

wzajemnie. W stosunkach spersonalizowanych partnerzy znają się bliżej, 

orientują się wzajemnie w potrzebach 

1 zainteresowaniach i reagują na siebie integralnie jako na określone, 

przedstawiające wartość niewymien-I na osobowości. W relacjach ideowych 

partner trakto-I wany jest jako współtowarzysz walki o ideowe cele, l jako 

osoba afirmująca podobne wartości. Więź ideowa I łączy np. członków partii 

politycznej i stowarzyszeń l światopoglądowych. 

2 - Stosunki międzyludzkie. 

 

MARKSISTOWSKA ANALIZA STOSUNKÓW MIĘDZYLUDZKICH 

Podstawą ustroju socjalistycznego jest uspołecznienie  środków produkcji i 

zmiana stosunków własnościowych. 

Rozwój ustroju socjalistycznego wymaga wszakże oprócz doskonalenia bazy 

ekonomicznej właściwego kształtowania osobowości obywateli, ich potrzeb, 

postaw i światopoglądu oraz tworzenia i umacniania no^-wych stosunków 

międzyludzkich. 

W ustroju kapitalistycznym stosunki międzyludzkie noszą silne piętno 

warunków społeczno-ekonomicz-nych, w jakach kształtują się i funkcjonują. 

Prywatna własność  środków produkcji, istnienie antagonistycz-nych klas 

społecznych określa silnie system norm oraz wzorów występujących w 

stosunkach społecznych. 

Równocześnie ideologia kapitalizmu akcentująca rolę wartości materialnych 

w  życiu, propagująca mechaniczne przystosowanie się do istniejących 

warunków i urządzeń społecznych odpowiednio modeluje osobowość ludzi. 

Kształtujące się w tych warunkach stosunki międzyludzkie zawierają szereg 

elementów destruktywnych, takich jak nienawiść, rywalizacja, egoizm, 

chciwość. Stosunki międzyludzkie w ustroju kapitalistycznym są w dużym 

stopniu zmerkantylizowane i zdehumanizowane. 

background image

W ustroju socjalistycznym stosunki międzyludzkie muszą mieć inną niż w 

ustroju kapitalistycznym treść i formy. Podstawą stosunków powinna być 

znana formuła Marksa, że "Człowiek jest najwyższą istotą dla człowieka" 

oraz stwierdzenie, że konieczne jest "obalenie wszelkich stosunków, w 

których człowiek jest isto-114 poniżoną, ujarzmioną, opuszczoną i godną 

pogar- 

II 

dy"1. Winny je cechować takie elementy, jak ideowość, humanizm, 

poszanowanie godności człowieka, lojalność, uczciwość,    sprawiedliwość,    

prawdomówność,    życzliwość. 

Stosunki międzyludzkie o takiej treści można określić mianem 

socjalistycznych stosunków międzyludzkich. Kształtowanie socjalistycznych 

stosunków międzyludzkich ma niezwykle doniosłe znaczenie ekonomi-czno-

społeczne. Mogą się one przyczynić wybitnie do doskonalenia gospodarki i 

podnoszenia dobrobytu narodowego, a jednocześnie formując u ludzi te 

właściwości moralno-społeczne, które są niezbędne dla umocnienia i rozwoju 

socjalistycznego, mogą odegrać doniosłą rolę w procesie wychowania. 

Głęboką i wszechstronną analizę stosunków międzyludzkich na płaszczyźnie 

filozoficznej i socjologicznej znajdujemy w filozofii marksistowskiej. Wbrew 

potocznym opiniom, że Marks był przede wszystkim ekonomistą, trzeba 

podkreślić,  że jego dociekania ekono-, miczne nie były celem samym w 

sobie, lecz służyły sprawie wyzwolenia człowieka i zapewnienia mu 

warunków wszechstronnego rozwoju. 

Marksizm jest przeniknięty konsekwentnie ideą humanizmu. Humanizm 

marksistowski w przeciwieństwie do innych koncepcji jest humanizmem 

realnym (tak go określał sam Marks), gdyż koncentruje się na konkretnej 

jednostce ludzkiej i warunkach zapewniających jej szczęście. 

background image

Humanizm marksistowski ma charakter autonomiczny. Człowiek w koncepcji 

marksistowskiej jest głównym twórcą i kowalem swego losu oraz warunków 

społecznych, w jakich żyje. Humanizm marksistowski 

* K. Marks, F. Engels: Dzielą. T. I, Książka i Wiedza, Warszawa 1960, s. 466. 

 

występuje przeciw warunkom społecznym i stosunkom, które człowieka 

ograniczają i poniżają. "Filozofowie rozmaicie interpretowali świat, idzie 

jednak o to, by go zmienić" - stwierdza Marks w jedenastej tezie o 

Feuerbachu. Chodzi więc o zmianę i przebudowę tych wszystkich 

stosunków, które zniekształcają osobowość człowieka d hamują jego 

wszechstronny rozwój. Humanizm marksistowski jest więc humanizmem 

aktywnym, walczącym. 

Analiza marksistowskiej teorii stosunków międzyludzkich wymaga przede 

wszystkim uświadomienia sobie przyczynowej determinacji osobowości przez 

szeroko pojęte stosunki społeczne, głównie produkcyjne, a w tym przez 

stosunki międzyludzkie. W szóstej tezie o Feuerbachu Marks dobitnie 

stwierdza: "Ale istota ludzka - to nie abstrakcja tkwiąca w poszczególnej 

jednostce. Jest ona w swojej rzeczywistości całokształtem stosunków 

społecznych"1. 

Teza ta akcentuje ścisły związek osobowości człowieka z warunkami 

społecznymi. Skrótowa formuła Marksa nie może być wszakże odczytana 

jako pełna definicja osobowości. Chodzi tu bowiem o twierdzenie mówiące o 

zależności przyczynowej między stosunkami społecznymi a osobowością i o 

jej genezę. Rozwój człowieka, system jego potrzeb, postaw jest funkcją 

warunków społecznych. Warunki te, a zwłaszcza obiektywne stosunki i 

formująca się na ich podłożu kultura i świadomość społeczna, modelują 

osobowość człowieka, która powstaje i rozwija się w określonym 

społeczeństwie. W tym sensie stosunki społeczne tworzą jednostkę. 

background image

Trzeba podkreślić, że zależność między stosunkami społecznymi a rozwojem 

człowieka nie jest tylko jed- 

1 K. Marks, F. Engels: Dzielą. T. III, s. 7. 

nostronna. Człowiek bowiem pracując i przekształcając warunki 

otaczającego świata zmienia również stosunki społeczne. 

Wpływ stosunków społecznych na osobowość nabie-f|       ra głębszej 

perspektywy filozoficznej, gdy uwzględnimy używane przez Marksa kategorie 

"człowieka rzeczywistego" i "człowieka prawdziwego". Człowiek rzeczywisty 

to człowiek  żyjący w konkretnych warunkach i stosunkach, "ograniczony 

przez nie i zniekształcony" (np. konkretny robotnik fabryki samochodów w 

Chicago). Człowiek prawdziwy natomiast to model człowieka takiego, jakim 

mógłby on być, gdyby zrealizował siebie, gdyby przezwyciężył wszystkie 

ograniczenia i alienacje oraz wszechstronnie się rozwinął. Kategoria 

"człowieka prawdziwego" jest zbliżona do kategorii "człowieka całościowego". 

"Człowiek całościowy" to istota wszechstronnie rozwinięta, nie hamowana i 

ogranicza" na w różnych dziedzinach życia przez destruktywne stosunki 

społeczne i wypaczające warunki życia. Kategorie "człowieka prawdziwego" i 

"całościowego" są kategoriami teleologicznymi, przełożone na współczesny 

język pedagogiki mogą być utożsamione z pojęciem ideału wzoru 

wychowawczego. Naczelnym ideałem wy-* chowawczym  pedagogiki 

 

socjalistycznej   jest  -  jak wiadomo - kształtowanie wszechstronnie 

rozwiniętej osobowości. 

PROBLEM ALIENACJI W STOSUNKACH STOŁECZNYCH 

Z formuły Marksa, że jednostka ludzka jest "całokształtem stosunków 

społecznych", można wyprowadzić wniosek o pozytywnej, jak i negatywnej 

roli tych stosunków dla rozwoju osobowości człowieka. Normy i wartości 

regulujące stosunki społeczne, ich treść rze- 

21 

 

background image

czowa i psychologiczna (związana z postawami uczuciowymi, 

oczekiwaniami, wymaganiami partnerów może stymulować i wzbogacać 

osobowość partnerów bądź hamować rozwój i zniekształcać go. Poniżej 

zajmiemy się negatywnym aspektem determinacji osobowości przez stosunki 

społeczne. 

Problem ten w marksistowskiej tradycji filozoficznej znany jest jako problem 

alienacji. Człowiek jest przede wszystkim istotą działającą, działanie 

obiektywizuje jego osobowość. Dzięki określonym czynnościom i formom 

zachowania  inni ludzie  odbierają sygnały i informacje dotyczące jego 

właściwości, charakteru, uzdolnień oraz pragnień. Z drugiej strony wiele 

czynności człowieka skierowanych jest na kontakt z rzeczami i ma ina celu 

określone kształtowanie ich oraz tworzenie. Pierwsze zjawisko określa się w 

terminologii marksistowskiej jako zjawisko   obiektywizacji,   drugie natomiast 

jako zjawisko   reifikacjl 

Obiektywizacja  ł reifikacja działalności ludzkiej prowadzą do formowania 

określonych stosunków spółecz-no-ekonomicznych w procesie pracy, 

różnorodnych tworów społecznych organizacji, jak państwo, rodzina, oraz 

konkretnej struktury stosunków międzyludzkich - co nas szczególnie 

interesuje. 

Stosunki te funkcjonują w różnych dziedzinach ży-cda jednostki - w życiu 

zawodowym, społecznym, rodzinnym, towarzyskim. W określonych wszakże 

warunkach produkty działalności człowieka i stosunki, które tworzą się 

między ludźmi, usamodzielniają się niejako, uzyskują autonomię i wymykają 

się spod kontroli stając się siłą panującą nad człowiekiem i podporządkowują 

go sobie. Proces ten określa się mianem alienacji1. 

i Por, K. Marks, F. Engels: Dzieła. 1III, s. 627. 

Alienację w stosunkach społecznych można więc rozpatrywać jako proces, w 

którym normy, role i wzajemne postawy łudzi uwikłanych w stosunki odrywają 

się od nich samych, determinując zachowania odbiegające od tych, jakie 

background image

musiałyby pojawić się u człowieka prawdziwego. Stosunki wyalienowane to 

relacje przymusowe, niekontrolowane, w których partnerzy nie funkcjonują 

jako ludzie prawdziwi. Są to więc relacje zdehumanizowane, pozostające 

bądź pod wyłącznym wpływem norm i ról (np. relacje zbiurokratyzowane, 

aaadmiernie urzeczowione), bądź postaw emocjonalnych, urazów, 

przesądów, (kompleksów (np. relacje konfliktowe, Mikowe, dyskryminacyjne). 

Alienacja w stosunkach międzyludzkich jest więc symptomem 

destruktywnego rozwoju kontaktów, rozwoju, który doprowadził do 

uformowania się układu 

żywiołowego, zagrażającego partnerom, 

ograniczającego ich wolność i racjonalne decyzje. 

Alienację w stosunkach społecznych można analizować w różnych układach 

odniesienia, np. w układzie przyczyn obiektywnych bądź subiektywnych lub 

w układzie skutków indywidualnych i społecznych. Można ją też rozpatrywać 

ze względu na jej treść i zakres występowania. Z tęgo punktu widzenia 

możemy wyodrębnić alienację w stosunkach rzeczowych i w stosunkach 

osobowych. Oświetlimy bliżej alienację w stosunkach rzeczowych, gdyż jest 

to doniosły problem ogólnospołeczny, podczas gdy alienacja w stosunkach 

osobowych (np. konflikty małżeńskie) jakkolwiek może przybierać również 

szerszy zasięg, jest przeważnie sprawą osobistą ludzi. 

Alienacja rzeczowa najdotkliwiej przejawia się w dziedzinie społeczno-

politycznej i w zakresie pracy zawodowej. Marks analizując alienację 

człowieka w dziedzinie społeczno-politycznej wyodrębnił dwie ważne 

23 

 

kategorie: człowieka w roli członka "społeczeństwa obywatelskiego" i 

człowieka w roli członka "wspólnoty politycznej". Pierwsza kategoria łączy się 

z wprowadzonym wyżej pojęciem człowieka rzeczywistego, druga zaś z 

pojęciem człowieka prawdziwego. Marks stwierdza: 

background image

"Społeczeństwo obywatelskie i państwo są od siebie oddzielone. A zatem 

również obywatel państwa jest oddzielony od obywatela - członka 

społeczeństwa obywatelskiego. Człowiek musi przeto sam się poddać 

istotnemu rozdwojeniu. Jako rzeczywisty obywatel znajduje się w podwójnej 

organizacji: w biurokratycznej - stanowi ona zewnętrzne, formalne określenie 

państwa będącego czymś, co jest poza nim, władzy rządzącej, która nie ma 

punktów styczności z obywatelem ani z jego samodzielną rzeczywistością - i 

społecznej, w organizacji społeczeństwa obywatelskiego"1. 

Człowiek w rzeczowych stosunkach społeczno-polity-cznych jest 

kontrahentem różnych instytucji, organizacji, funkcjonujących na zasadzie 

norm i reguł, których aktualne związki z realną jednostką ludzką i jej 

potrzebami mogą być pośrednie, dość odległe i zamaskowane. Z każdą z 

tych instytucji i organizacji człowiek połączony  jest  stosunkami określonego 

typu  (np.  ze związkiem zawodowym relacjami związanymi z płaceniem 

składek i korzystaniem z wczasów), a nde więzią totalną. W związku z tym 

instytucje i organizacje w relacjach   z   jednostką   ludzką   nde   ogarniają   i   

nie uwzględniają całokształtu jej osobowości i szerszego zespołu jej potrzeb, 

lecz wąskie wycinki. Ale nawet i te nierzadko traktują w sposób formalny, 

mechaniczny, zbiurokratyzowany. Tryby machiny organizacyjnej kawo łk u ją 

niejako człowieka i pozbawiają go indywidual- 

1 Por, K, Marta, F. Engels: Dzieła. T. I, s. 339-340. 

ności. Organizacja staje pod nim i przekształca się w siłę anonimową, nie 

poddającą się kontroli i oddziaływaniu korektywnemu w warunkach, gdy jej 

związki z jednostką ulegają deformacjom. 

Czołowy polski socjolog, J. Szczepański, charakteryzując alienację 

występującą w społeczeństwach typu organizacyjnego stwierdza: "...cele 

wynikające z własnych potrzeb aparatu biurokratywnego po pewnym czasie 

prawie nieuchronnie zaczynają przeważać nad ce-. lami merytorycznymi. 

background image

Przepisy, regulujące czynności urzędników po to, aby zapewnić maksymalnie 

sprawne załatwienie spraw, zaczynają się stawać świętością samą dla siebie 

i hamować pracę urzędników, komplikować ich stosunki z klientami, których 

potrzeby urząd ma zaspokajać"1. 

Alienacja społeozno-polityczna deformuje funkcjonowanie ustroju 

socjalistycznego, utrudnia społeczne wychowanie ludzi i kształtowanie 

osobowości typu socja- 

Mstycznego. 

Przedmiotem wyczerpujących badań Marksa stała się alienacja występująca 

w pracy ludzkiej. Alienacja ta może być rozpatrywana w dwóch postaciach: 

1. Alienacja produktu pracy ludzkiej. Twór pracy człowieka staje się towarem, 

który odrywa się od swego wytwórcy i podlega wymianie rynkowej. Im 

bardziej wydajnie pracuje robotnik, w tym większym stopniu wzbogaca 

kapitalistów dostarczając im produktów, które stają się mu obce i nie są jego 

własnością. Towar w wyniku cyrkulacji rynkowej przyczynia się do 

pauperyzacji robotnika. Ten typ alienacji najbardziej podstawowej, alienacji 

typu ekonomicznego, właściwy jest społeczeństwu kapitalistycznemu. 

* J. Saczepańsfci: Zagadnienia współczesnej socjologii. PWN, Warszawa 

U967, 6. 36. 

25 

 

2. Alienacja pracy. Wiąże się ona z tym, że człowiek pracę traktuje jako 

środek do zaspokojenia innych potrzeb, nie czuje się z niej zadowolony i 

traktuje ją jako czynność przymusową, jako zło konieczne. Marks pisał: 

"Praca jest dla robotnika czymś zewnętrznym. To znaczy nie należy do jego 

istoty. i[...] Robotnik czuje się zatem sobą dopiero poza pracą, a w procesie 

pracy nie czuje się sobą"1. W tych warunkach robotnik dąży do osiągnięcia 

największych zarobków z pracy, a nie do znalezienia zadowolenia w toku jej 

wykonywania, "To zaś z kolei - jak słusznie podkreśla J. Wacławek - pociąga 

background image

za sobą konkurencję, zawiść i wrogość ludzi między sobą. W ten sposób 

alienacja pracy staje się przyczyną rozkładu dezintegracji wspólnoty ludzkiej i 

jedną z podstawowych przyczyn zła społecznego"2. 

Alienacja w procesie pracy występuje z dużą siłą w ustroju kapitalistycznym. 

Starają się jej przeciwdziałać kierownicy przedsiębiorstw, uwzględniając 

założenia programu doskonalenia stosunków międzyludzkich znanego pod 

nazwą human relations. Trzeba podkreślić, że program ten może w pewnych 

zakresach przyczynić się do złagodzenia napięcia i konfliktów w za^ kresie 

pracy, nie jest jednak w stanie zlikwidować ich realnych źródeł, które 

związane są z prywatną własnością środków produkcji. 

W warunkach socjalizmu istnieją jeszcze relikty alienacji pracy, co nie 

wyklucza wszakże możliwości ich ograniczania i likwidowania3. 

Czynnikami sprzyjającymi likwidacji alienacji jest wytwarzanie u pracowników 

identyfikacji z zakładem 

» K. Marks, F. Engels: Dzieła. T. I, s. 550. 

" J, Wacławek: Socjalistyczne stosunki w zakładzie pracy. K»!ą*ka i Wiedza, 

Warszawa 1070, s. 43. 

• Por, T. J,aroszewski: Alienacja. Książka i Wiedza, Warszawa 1U65; J. 

Wiatr: Społeczeństioo. Wstęp do socjologii systema-j. "PWN, Warszawa 

1973. 

pracy przez włączanie ich do zarządzania nim, doskonalenie systemu 

organizacyjnego w produkcji, podnoszenie wydajności pracy. Doniosłym 

warunkiem przyczyniającym się do ograniczenia alienacji jest ugruntowanie 

w zakładzie pracy socjalistycznych stosunków międzyludzkich. 

 

PSYCHOSPOŁECZNA STRUKTURA STOSUNKU SPOŁECZNEGO 

Właściwe rozumienie funkcjonowania stosunków społecznych i związane z 

nim efektywne regulowanie tych stosunków wymaga znajomości istotnych 

background image

elementów składających się na ich psychospołeczną strukturę, zależności 

łączących te elementy oraz mechanizmów występujących w tych stosunkach. 

Zanim wszakże scharakteryzujemy ważniejsze psychologiczne składniki i 

mechanizmy stosunku społecznego, poświęcimy nieco uwagi problemowi 

norm eależ-ności i ról społecznych partnerów, one bowiem stwarzają 

obiektywne warunki społeczne, w których partnerzy funkcjonują i które 

znajdują wyraz w ich przeżyciach i postawach wzajemnych. 

W różnych społecznościach i grupach społecznych zachowanie ludzi, 

zwłaszcza w dziedzinie współżycia i współpracy, regulowane jest przez 

akceptowane przez nich wzory, które określają, jakie czynności są właściwe, 

dozwolone, a jakie niewłaściwe. Wzory te noszą miano norm społecznych. 

Normy usprawniają kontakty między ludźmi, wprowadzają w nie ład  ł 

koordynację zachowań. Normy sprzyjają podnoszeniu zwartości grup i 

utrwalają ich strukturę wewnętrzną, tj. układ ról i pozycji. W różnych grupach 

funkcjonują swoista układy norm, np. normy współżycia na wsi róż- 

=nią się od norm występujących w dużym mieście, normy występujące w 

środowisku nauczycielskim inne są niż w środowisku lekarskim itp. 

W stosunkach społecznych partnerzy występują w Określonych rolach, np. w 

roli nauczyciela, ucznia, ojca, syna itp. Przez role, za Thibaut-Kelleyem, 

rozumiemy "zespół jednej lub kilku norm, które znajdują wyraz w zachowaniu 

jednostki w stosunku do zewnętrznych spraw lub w stosunku do określonych 

kategorii osób"1. 

W pojęciu roli zawarte są obowiązki, powinności i prawa partnerów stosunku. 

W różnych stosunkach w związku z konkretną strukturą psychiczną 

partnerów role mogą w różnym stopniu określać wzajemne zachowanie 

partnerów. 

W stosunkach rzeczowych role silnie determinują zachowanie wzajemne 

partnerów. W tych relacjach partnerzy zachowują się na ogół zgodnie ze 

"scenariuszem", który dość ściśle określa, kto kogo ma słuchać, jak powinien 

background image

postępować w różnych sytuacjach, w toku wspólnej pracy. W stosunkach 

osobowych również istnieje taka "scenariusz", lecz nie jest on narzucony 

partnerom, ale oni sami go opracowują w miarę utrwalania 

się stosunku. 

W stosunkach typu demokratycznego istnieje pewien "luz", umożliwiający 

partnerom ujawnianie i rozwijanie potrzeb, zainteresowań. Role nie 

determinują tu zbyt silnie i jednoznacznie wzajemnych zachowań pantnerów. 

W stosunkach autokratycznych sytuacja jest odwrotna. Twierdzenia te mają 

doniosłe implikacje praktyczne, a mianowicie, jeśli pragniemy w większym 

stopniu kontrolować i hamować określone zachowania partnerów, musimy 

nawiązać z nimi stosunki 

i H. H. Keliey: The Social Psychology af Groups. New York 1959, s. 126. 

29 

 

zbliżone w większym stopniu do typu autokratycznego. I przeciwnie - jeśli 

chcemy pobudzić rozwój ich indywidualności, winniśmy nawiązać z nimi 

relacje zbliżające się do stosunków typu demokratycznego. 

Wpływ roli na realne zachowanie w stosunkach interpersonalnych zależy od 

tego, jak jednostka percy-puje i rozumie określoną rolę. Na ten subiektywny 

aspekt roli społecznej kładzie nacisk S. Saaigent. Definiując rolę stwierdza, 

że stanowi ona: "system lub typ społecznych zachowań, które jednostce 

wydają się w konkretnych sytuacjach dostosowane do wymogów i oczekiwań 

członków grupy"1. Tak więc pragnąc regulować stosunki społeczne nie 

wystarczy kształtować i korygować roli partnerów, lecz trzeba również 

poświęcić uwagę temu, jak oni je percypują i jaki zespół wyobrażeń z nią 

wiążą. Nierzadko np. rola dyrektora kojarzy się ludziom z wydawaniem 

poleceń, upomnień, autokratyzmem itp. 

5TLy/f    L\ Sc^y • 

background image

Analizując stosunki międzyludzkie wykrywamy w ich strukturze oprócz ról 

społecznych, postaw i oczekiwań bardzo ważny czynnik związany z 

wzajemnym wpływem i zależnością jednego partnera od drugiego. 

Zazwyczaj jeden z partnerów ma silniejszy wpływ na drugiego, to znaczy 

dzięki własnemu zachowaniu może w większym stopniu oddziaływać na 

samopoczucie partnera, na zaspokojenie jego potrzeb, skłaniać go do 

określonego zachowania, ukierunkowywać jego opinie, ^decyzje. 

Można wyodrębnić trzy rodzaje wpływu i zależności partnerów. 

1 H, Samem t: Conceptions of Role and Ego m Contemporary surhtilnuii ni 

Crossroads. New York 1951, s. 360. 

Pierwszy  łączy się z faktem, że jeden z partnerów niezależnie od swego 

zachowania jest dla partnera bardziej atrakcyjny i sama jego obecność jest 

źródłem łatysfakcji. Oto zakochany przebywając w towarzystwie narzeczonej 

niezależnie od tego, jak ona go traktuje, czuje się szczęśliwy. Zależność tego 

rodzaju daje jednemu partnerowi przewagę i możliwość oddziaływania na 

towarzysza, może on np. ograniczać lub rozszerzać kontakty, uzyskując w 

ten sposób różne korzyści. 

Drugi rodzaj wpływu  łączy się z tym, że zmiana zachowania jednego z 

partnerów niezależnie od tego, cc robi drugi, może wywołać określone 

zachowanie drugiego. Zależność ta jest również bardzo silna, a partner 

uzależniony nie ma możliwości zmiany zachowania partnera mającego 

silniejszą pozycję. Na przykład mąż, który podporządkował sobie żonę, może 

dowolnie zmieniać jej zachowanie, np. wydając różne polecenia wpływa na 

jej czynności i samopoczucie. 

Trzeci typ zależności polega na tym, że jeden z partnerów ma wpływ na 

drugiego, lecz nie jest to wpływ tak silny jak w poprzednich przypadkach, 

drugi partner ma bowiem do wyboru kilka możliwości. W zależności od tego, 

którą wybierze, satysfakcje korzyści partnerów mogą być różne. Na przykład 

niąż może skłonić żonę, by pojechała na wczasy riad tóorze, ale ona może 

background image

wybrać się w góry lub na Mazury. W zależności od tego, co oboje partnerzy 

wybiorą, ich satysfakcja może być mniejsza lub większa, ale partner 

pierwszy, dominujący, może skłonić towarzysza do wyboru alternatywy 

korzystnej dla siebie. 

Wpływ wzajemny w stosunkach międzyludzkich przebiega w ścisłym związku 

z normami i rolami part-r nerów oraz warunkami społecznymi. I tak np. 

nauczyciel może mieć znaczny wpływ na zachowanie ucznia w szkole ze 

względu na swoją rolę społeczną i normy 

31 

 

zbliżone w większym stopniu do typu autokratycznego. I przeciwnie - jeśli 

chcemy pobudzić rozwój ich indywidualności, winniśmy nawiązać z nimi 

relacje zTbli-żające SIQ do stosunków typu demokratycznego. 

Wpływ roli na realne zachowanie w stosunkach interpersonalnych zależy od 

tego, jak jednostka percy-puje i rozumie określoną rolę. Na ten subiektywny 

aspekt roli społecznej kładzie nacisk S. Sajgent. Definiując rolę stwierdza, że 

stanowi ona: "system lub typ społecznych zachowań, które jednostce wydają 

się w konkretnych sytuacjach dostosowane do wymogów i oczekiwań 

członków grupy"1. Tak więc pragnąc regulować stosunki społeczne nie 

wystarczy kształtować i korygować roli partnerów, lecz trzeba również 

poświęcać uwagę temu, jak oni je percypują i jaki zespół wyobrażeń z nią 

wiążą. Nierzadko np. rola dyrektora kojarzy się ludziom z wydawaniem 

poleceń, upomnień, autokratyzmem itp. 

P   Analizując stosunki międzyludzkie wykrywamy w j  ich strukturze oprócz 

ról społecznych, postaw i oczeki- 

-      j    wań bardzo ważny czynnik związany z wzajemnym l  wpływem i 

zależnością jednego partnera od drugiego. 

•^   Zazwyczaj jeden z partnerów ma silniejszy wpływ na drugiego, to znaczy 

dzięki własnemu zachowaniu może w większym stopniu oddziaływać na 

background image

samopoczucie partnera, na zaspokojenie jego potrzeb, skłaniać go do 

określonego zachowania, ukierunkowywać jego opinie, L decyzje. 

Można wyodrębnić trzy rodzaje wpływu i zależności pnrtnerów. 

1 H, SHrKMit: Conceptians of Role and Ego m Contemporary tyrlinloau at 

Crossroads. New York 1951, s. 360. 

Pierwszy  łączy się z faktem, że jeden z partnerów niezależnie od swego 

zachowania jest dla partnera bardziej atrakcyjny i sama jego obecność jest 

źródłem latysfakcji. Oto zakochany przebywając w towarzystwie narzeczonej 

niezależnie od tego, jak ona go traktuje, czuje się szczęśliwy. Zależność tego 

rodzaju daje jednemu partnerowi przewagę i możliwość oddziaływania na 

towarzysza, może on np. ograniczać lub rozszerzać kontakty, uzyskując w 

ten sposób różne korzyści. 

Drugi rodzaj wpływu  łączy się z tym, że zmiana zachowania jednego z 

partnerów niezależnie od tego, co robi drugi, może wywołać określone 

zachowanie drugiego. Zależność ta jest również bardzo silna, a partner 

uzależniony nie ma możliwości zmiany zachowania partnera mającego 

silniejszą pozycję. Na przykład mąż, który podporządkował sobie żonę, może 

dowolnie zmieniać jej zachowanie, np. wydając różne polecenia wpływa na 

jej czynności i samopoczucie. 

Trzeci typ zależności polega na tym, że jeden z part--nerów ma wpływ na 

drugiego, lecz nie jest to wpływ '. tak silny jak w poprzednich przypadkach, 

drugi partner ma bowiem do wyboru kiika możliwości. W zależności od tego, 

którą wybierze, satysfakcje korzyści partnerów mogą być różne. Na przykład 

mąż może skłonić żonę, by pojechała na wczasy nad morze, ale ona może 

wybrać się w góry lub na Mazury. W zależności od tego, co oboje partnerzy 

wybiorą, ich satysfakcja może być mniejsza lub większa, ale partner 

pierwszy, dominujący, może skłonić towarzysza do wyboru alternatywy 

korzystnej dla siebie. 

background image

Wpływ wzajemny w stosunkach międzyludzkich przebiega w ścisłym związku 

z normami i rolami partnerów oraz warunkami społecznymi. I tak np. 

nauczyciel może mieć znaczny wpływ na zachowanie ucznia w szkole ze 

względu na swoją rolę społeczną i normy 

31 

 

funkcjonujące w warunkach szkolnych, wpływ ten w innych warunkach, np. 

na wycieczce, może być już mniejszy. 

Wpływ i władza nie stanowią czynnika niezależnego od ogólnych 

prawidłowości związanych z bilansem nagród i kar. Na ogół wpływ ten 

występuje w takich rozmiarach, w jakich gwarantuje jednostce osiąganie 

satysfakcji i unikanie kar. I tak mąż, mimo iż  żona jest całkowicie od niego 

zależna np. materialnie, nie może nadużywać swej władzy i zmuszać jej do 

zbyt intensywnej pracy w domu, gdyż mogłoby to niekorzystnie wpłynąć na 

zgodne współżycie, wywołać opory z jej strony, prowadzić do konfliktów itp. 

Silna zależność jednego partnera od drugiego i zbyt . duża dominacja nie 

sprzyjają efektywnej współpracy i zgodnemu współżyciu. Partnerzy połączeni 

zbyt intensywną zależnością nie stanowią na ogół zwartej pary, U partnera 

uzależnionego pojawia się nierzadko bierność, apatia, zachowanie 

regresywne lub opór i wrogość. 

Większą zwartość reprezentują pary, w których wzajemny wpływ jest 

wyrównany. W parach tych oczywiście możliwości sprzeczek, konfliktów są 

większe, niemniej jednak występuje tu również stała tendencja do 

wzajemnego przystosowania i znalezienia korzystnej dla partnerów formuły 

współżycia. Tak więc np. małżeństwa  łączące partnerów o zbliżonym 

wykształceniu, podobnej sytuacji materialnej itp. stanowią bardziej zwartą i 

efektywniej funkcjonującą grupę niż małżeństwa, w których jeden partner 

wyraźnie góruje nad drugim w różnych dziedzinach. 

background image

W celu zmniejszenia przewagi partner o słabszej pozycji posługuje się często 

różnymi taktykami. Na przykład przejawia silny konformizm, posługuje się 

pochlebstwem, podnosi swoją wartość w oczach partnera, utrzymuje inne 

atrakcyjne stosunki społeczne. 

Uzyskanie przewagi i władzy nad partnerami zależy od czynników 

intelektualnych, inteligencji, dojrzałości społecznej, a również od określonych 

cech osobowych, wśród których szczególnie ważną rolę odgrywa potrzeba 

dominacji lub tzw. syndrom asertywności. Osobnik przejawiający ten 

syndrom będzie dążył do zdobycia kontroli nad zachowaniem i decyzjami 

partnera, będzie starał się narzucać mu swoje oceny d opinie. 

Psycholog R. F. Winch opierając się na badaniach nad układem potrzeb w 

parach małżeńskich skonstruował teorię dopełniania się potrzeb, w myśl 

której zgodne współżycie zależy od tego, czy potrzeby partnerów nawzajem 

dopełniają się. Teoria ta nie została w pełni w późniejszych badaniach 

potwierdzona, jakkolwiek trzeba przyznać,  że podkreśla jeden z 

ważniejszych czynników regulujących współżycie między ludźmi. Oczywiście 

problem zgodnego współżycia jest złożony i wymaga pogłębionej analizy 

zespołu różnorodnych czynników, między innymi postaw, zainteresowań, 

cech temperamentu, charakteru oraz ich wzajemnych powiązań. 

,   Obecnie scharakteryzujmy ważniejsze psychologiczne składniki stosunku 

społecznego. 

Percepcja osoby partnera. Percepcja dostarcza nam materiału rzeczowego, 

określonych informacji o ludziach, z którymi się stykamy. Materiał ten 

oczywiście podlega swoistej transformacji uzależnionej od funkcjonowania 

naszych potrzeb, warunków, w jakich osobę postrzegamy, od naszych 

właściwości psychicznych i doświadczeń społecznych. 

Postrzegając i obserwując przez dłuższy czas partnera tworzymy sobie 

określony obraz jego osoby i jego stosunku do nas. Percepcja ta może mieć 

background image

różny stopień  ścisłości i być w mniejszym lub większym stopniu 

wszechstronna i pełna. 

3 - Stosunki międzyludzkie    . •                                                 33 

 

Percepcja partnera zależy w dużej mierze od funkcjonowania naszych 

potrzeb. I tak jednostka o nie za-spokojnych potrzebach afiliacji, 

bezpieczeństwa nierzadko dookoła widzi osoby nieżyczliwe  ł wrogie. Tego 

typu percepcja oddziałuje oczywiście na strukturę stosunków społecznych 

jednostki i wywołuje często konflikty i scysje. Na percepcję silny wpływ 

Wywierają akcentowane pnzez ludzi normy i wartości oraz ich 

zainteresowania. 

Postrzegając partnera znajdujemy się w określonych warunkach, np. mamy 

dobre samopoczucie lub przeżywamy zagrożenia, lęk. W pierwszym 

przypadku partnera będziemy postrzegali bardziej obiektywnie, w drU-ginl 

możemy oceniać go bardziej negatywnie, np. jako mało zdolnego, 

nieżyczliwego itp. 

Oddziaływanie lęku na percepcję wykazano w wielu badaniach typu 

eksperymentalnego. W jednym z nich, przeprowadzonym przez J. Bossoma i 

A. H. Masłowa1, 60 studentów oglądało film, w którym młody człowiek 

wykonywał różne czynności. W czasie filmu 40 badanych osób poddano 

szokom elektrycznym (szoki te uzasadniono badaniem wpływu różnych 

przeszkód na postrzeganie). Wszyscy oni dostrzegli u bohatera wiele oznak 

niepokoju i zagrożenia, pozostali zaś badani nie stwierdzili tych cech u 

bohatera. 

Nierzadko na osobę partnera rzutujemy własne cechy, np. nauczyciel 

odznaczający się skłonnością do rywalizacji może tę cechę przypisywać 

uczniom. Zjawisko takie określa się mianem projekcji. Inny mechanizm 

występujący w procesie percepcyjnym polega ń« przypisywaniu partnerowi 

background image

podobnych cech, jakie po* siadały osoby bliżej nam znane. I tak nauczyciel 

może 

1 W    J,   Hcykowski:   Z   zagadnień   psychologii   motywacji. ł'/.WN. 

Wunzawa 1970. 

14 

uczniowi K podobnemu do znanego mu, z innej szko-niekarnego uczJrtia J 

przypisywać podobne oechy. "echanizm powyższy określa się mianem 

transferencji. Percepcja zależy również od kontekstu, w jakim spo-•zegamy 

osobę. Widząc np. ją w gronie jednostek, Sjltóre oceniamy negatywnie, łatwo 

ten sąd możemy przenieść i na daną osobę. .• ,    Istotnym czynnikiem 

determinującym stosunki mię-i dzyludzkie są postawy emocjonalne partner *, 

f 6 w.   Pozytywne postawy w stosunkach wytwarzają •lę wówczas, gdy 

partner zaspokaja nasze potrzeby, pragnienia,  oczekiwania,  gdy  przejawia 

on podobne opinie i uznaje wartości zbliżone do naszych. Partner taki jest 

dla nas atrakcyjny. 

Postawy emocjonalne wywierają silny wpływ na ocenę osoby partnera i jego 

właściwości. Im bardziej łubiny partnera, tym większe prawdopodobieństwo, 

że będziemy mu przypisywali pozytywne właściwości i su-( błektywnie 

oceniali jego zachowanie i postawy. Oczywiście istnieją tu indywidualne 

różnice; z badań: ;R. ; Christie i P. Cocka wynika, że osobnicy autorytarni, to 

znaczy jednostki odznaczające się takimi cechami, jak utajona wrogość do 

innych, skłonność do przesądów, wykazują poważne zniekształcenia w 

ocenie innych związane z tym, że przyjmują oni, Jż inni są po-,4pbni do nich. 

Osobnicy autorytarni skłonni są do preferowania obrazu świata, którego 

elementy są uporządkowane. Mając do czynienia z osobą, która jest atrak-; 

.cyjną tylko w pewnych dziedzinach, "zaokrąglają" jej i obraz, co wpływa na 

błędną ocenę. ;/ Eozpatrując  dynamikę  stosunków,   należy   zwrócić uwagę  

na  ważny  mechanizm:  postawy  emocjonalne partnerów podlegają 

background image

wyrównaniu i stają się przeważnie symetryczne. Tak więc nauczyciela, który 

lubi uca-ndów, udzniowie również na ogół lubią. Ucznia, który 

35 

 

jest nieżyczliwy w stosunku do innych, koledzy najczęściej również darzą 

ujemnymi uczuciami. 

Czynnik percepcji oraz postawy emocjonalne odgrywają podstawową rolę w 

stosunkach społecznych, wpływają one w sposób wytwarzający na 

wzajemne postawy, to znaczy kształtują określoną strukturę stosunków 

społecznych. 

Modyfikujący wpływ na strukturę i funkcjonowanie stosunków społecznych 

wywiera osobowość partnerów. Na szczególną uwagę w jej strukturze 

zasługuje obraiz świata, obraz własnej osoby, system potrzeb oraz charakter. 

Obraz  świata obejmuje sądy, przekonania, wyobrażenia o otaczającej 

rzeczywistości, o związkach między zjawiskami. Obraz świata, używając 

pewnej przenośni, możemy porównać do mapy, na której zaznaczone są 

ważniejsze dla jednostki zjawiska, osoby, przedmioty, którym nadaje ona 

określone znaczenie. Na przykład w obrazie świata 7-letniego dziecka 

specjalne miejsce zajmują rodzice, którym dziecko przypisuje duże 

znaczenie i możliwości; obok rodziców ważne miejsce zajmuje nauczyciel, 

którego autorytetowi dziecko poddaje się bez oporów ("bo pani nauczycielka 

tak powiedziała"). W obrazie tym mieszczą się sądy i wyobrażenia o własnej 

miejscowości, stolicy, kraju, np. dziecko wiejskie stolicę wyobraża sobie 

często jako powiększoną kopię  własnej wsi. Obraz świata ma charakter 

indywidualny,   subiektywny;   jednostka   selekcjonuje   fakty, 'zjawiska i 

"filtruje je" m. in. w zależności od swoich dotychczasowych  doświadczeń  i  

potrzeb.   I   tak  np. u dziecka, które ma ujemne doświadczenia społeczne w 

rodzinie, jest surowo karane i odrzucane przez rodziców, wytwarza ją się z 

background image

reguły ogólne sądy typu: inni ludzie są nieżyczliwi, wrodzy. Tego rodzaju sąd 

stanowiący składnik obrazu świata może swoiście zabarwić 

86 

|jU 

"t            innych  ludzi,  wyzwalać określone oczekiwa-• l rzutować na stosunki 

społeczne. Ważnym czynnikiem osobowości, którego znaczenie Iniosła 

współczesna psychologia, jest samoocena. Sa-locenę można rozpatrywać od 

tej strony, czy jest po-ywna, czy negatywna (stałą ujemną samoocenę okre-

się mianem kompleksu niższości), czy jest prawdziwa, czy fałszywa, ogólna, 

szczegółowa itp. Samoocena ••leży, podobnie jak obraz świata, od 

doświadczeń jednostki, stosunku innych ludzi do niej oraz od stopnia 

Easpokojenia jej wyraźnych potrzeb. Trudno np" by pracownik miał 

pozytywną samoocenę, jeśli stale otrzymuje nagany, upomnienia. Jednostka 

o pozytywnej samoocenie wykazuje z reguły  życzliwe postawy wobec 

otoczenia, jej stosunki z innymi są bardziej przyjazne i stabilne. Osobnik o 

negatywnej samoocenie może być bardzo  zależny w stosunkach 

społecznych,  a  nawet kurczowo się trzyma tych relacji, w których bilans 

nagród i kar jest dla niego ujemny. Ujemna samoocena wyzwala nierzadko 

zachowanie nieżyczliwe, wrogie, agresywne. Może ona też przejawiać się w 

krytykowaniu otoczenia, innych ludzi, dyskredytowaniu ich osiągnięć, 

obniżaniu ich wyników. Widzimy więc,  że samoocena   jest  ważnym  

mechanizmem  psychologicznym, którego funkcjonowanie może wyjaśnić 

konkretne stosunki społeczne jednostki. Oddziałując na ten mechanizm, np. 

podnosząc samoocenę jednostki, możemy jej stosunki z innymi korygować i 

konstruktywnie prze- 

kształcać. 

W stosunkach międzyludzkich występują różne po-lzeby, które w zależności 

od zachowania partnera mo-|gą być w różnym stopniu zaspokajane. 

Potrzeby tworzą pewną hierarchię. Aby mogły funkcjonować potrzeby 

background image

wyższe, muszą być na pewnym poziomie zaspokajane potrzeby niższe. 

Płynie stąd ważne twierdzenie w dzie- 

37 

 

f dzinie stosunków społecznych: sprzeczności, konflikty między partnerami 

będą tym intensywniejsze i trwalsze, im bardziej podstawowe potrzeby będą 

sobie oni nawzajem udaremniał. 

Poniżej przedstawimy ważniejsze potrzeby psychiczne w hierdrchii ich 

ważności w życiu ludzkim. 

Potrzeba bezpieczeństwa  łączy się z unikaniem sytuacji, ludzi, rzeczy 

groźnych; niebezpiecznych, nie dających się kontrolować oraz 

poszukiwaniem sytuacji i osób nie budzących lęku i zagrożenia. Na przykład 

potrzebę bezpieczeństwa blokuje partner, który grozi nam rękoczynami czy 

fałszywymi zeznaniami. 

Potrzeba afiliacji znajduje wyraz w zbliżaniu się do Innych ludzi, w 

utrzymywaniu z nimi intymnych, przyjacielskich kontaktów, we 

wtajemniczaniu ich we własne sprawy, kłopoty. Udaremnianie tej potrzeby 

wytwarza lęk, który może wyzwalać bądź zahamowanie rozwoju społecznego 

w postaci nieśmiałości, wycofania, bądź reakcje negatywne, agresywne, 

dezorganizujące współżycie i współpracę. 

Potrzeba uznania i prestiżu przejawia się w tendencji do koncentracji na 

sobie uwagi, dodatniej oceny, szacunku, wysokiej pozycji społecznej. 

Jednostka pragnie, by dobrze o niej mówiono, by oceniano jej pracę, 

osiągnięcia, czuje się zagrożona, gdy spotka się z lekceważeniem swej 

osoby, obniżaniem osiągnięć. 

Potrzeba dodatniej samooceny wiąże się ze skłonnością do pozytywnej 

oceny własnej osoby, cech fizycznych, psychicznych, zachowania. 

Szczególnie silnie za-=        znaczą   się   tendencja   do  dodatniej   oceny   

siebie      ze  l                względu  na  te właściwości,  które  wchodzą w skład  f        

background image

wzoru  osobowego jednostki. Dużo zachowań  śpołecz-\       nych 

motywowanych jest tą potrzebą; osobnik nie chce np, złożyć fałszywego 

zeznania, gdyż straciłby szacu-\ ntlr dla siebie. Zagrożenie dodatniej 

samooceny (np. ne- 

II 

futywna ocena zdolności ucznia) wyzwala różnego ro^ dzaju mechanizmy 

obronne, m. in. racjonalizację. Racjonalizacja polega na takim wyjaśnieniu 

faktów, własnych zachowań, aby nie obniżyć dobrego mnie-;»axua o sobie, 

np. uczeń słabe wyniki w nauce stara •ię wyjaśnić tym, że w ogóle nie zależy 

mu na nich 

(por. s. 88). 

Potrzeba osiągnięć przejawia się w dążeniu do podejmowania coraz to 

nowych i trudnych zadań i osiągania w nich dobrych wyników. Potrzeba ta 

silnie występuje w grupach, których członkowie rywalizują ze sobą. Potrzeba 

osiągnięć może wyrastać z potrzeby dominacji, uznania, które nie mogą, być 

bezpośrednio zaspokojone. W silnym stopniu tę potrzebę przejawiają dzieci, 

które są traktowane w miarę surowo i którym stawia się wysokie wymagania. 

Potrzeba samorealizacji łączy się z tendencją do wykonywania prac, 

czynności, które interesują jednostkę, w których przejawia uzdolnienia. I tak 

uczeń, który interesuje się fizyką i ma w tym kierunku uzdolnienia, zapisuje 

się do kółka fizycznego, bierze udział w Olimpiadzie Fizycznej, Potrzeba 

samorealizacji motywuje wszelkiego rodzaju poczynania twórcze, leży u 

genezy /Wielkich wynalazków, różnego rodzaju hobby ftp. 

Wzajemne zaspokajanie potrzeb wyzwala u partnerów zadowolenie, 

motywację w kierunku współdziałania, chęć kontynuowania stosunku, 

wywołując pozytywną postawę emocjonalną wobec partnera. Stosunki 

charakteryzujące się tymi właściwościami funkcjonują prawidłowo i mają 

tendencję do utrwalania się. 

background image

Stawianie partnerowi wygórowanych wymagań, nie-respektowąnie jego 

potrzeb, np. potrzeby samorealizacji, stwarza sytuację stressową. W 

relacjach tego typu pojawiają się motywy rywalizacji i uczucia wzajemnej 

wrogości. 

39 

 

Jednostka może wszakże zachowywać się tak, aby nie udaremniać potrzeb 

partnera, równocześnie jednak rezygnuje iż  własnych potrzeb. Nierzadko 

takie wyparcie potrzeb przebiega w sposób nieuświadomiony. 

Tego rodzaju relacje należy zaliczyć do niezdrowych, gdyż partnerzy nie 

posiadają tu równych praw i podobnych możliwości rozwojowych1. 

Potrzeby, jakie ma jednostka, wpływają na wybór partnerów i nawiązywanie 

stosunków przyjacielskich. Z badań J. R. Frencha wynika, że jednostki o 

silnej potrzebie osiągnięć wybierają na współpracowników osoby 

kompetentne, osobnicy o silnych potrzebach afilia-cyjnych dobierają 

współpracowników spośród swoich przyjaciół2. 

Charakter ma strukturę warstwową, warstwy te tworzą się stopniowo w 

wyniku rozwoju emocjonalnego i społecznego3. Podstawową warstwę 

stanowi ja-pier-wotne, to jest system oczekiwań, nastawień, potrzeb 

wytworzonych w okresie dzieciństwa, a zwłaszcza w wyniku oddziaływań 

rodzdców na dziecko. Dziecko może być przez nich akceptowane, odrzucone 

lub traktowane obojętnie. Akceptacja wyzwala nastawienia życzliwe, 

społeczne, odrzucenie i obojętność wytwarzają agresję i wrogość. Na 

podłożu ja-pierwotnego wyrasta obraz własnej osoby. Dziecko przyjęte ma z 

reguły dodatnią samoocenę, dziecko odrzucone bądź traktowane obojętnie 

czuje się niepotrzebne, stąd jego samoocena jest na ogół ujemna. W ścisłym 

związku z ja-pier-wotnym, obrazem własnej oceny, kształtuje się racja własna 

jednostki. Na rację tę składają się plany, aspi- 

background image

1 Por. Z. Zaiborowski: Funkcja potrzeb w stosunkach interper-lonalnych. 

"Psychologia Wychowawcza" 1968, nr 5. 

* 2. Zaborowski: Teoria nagrody i kary w stosunkach mię-rfwludtkich. "Studia 

Socjologiczne" 1969, nr 2. 

* J*or. Z. Zaborawski: Interpersonalna koncepcja charakteru. "Mguaiydul i 

Wychowanie" 1970, nr 2. 

fłcje, pragnienia jednostki związane z jej osobą, np. projekty zawodowe. 

Racja własna może być mniej lub Więcej konstruktywna i produktywna w 

sensie społecznym. Osobnicy o zdrowym ja-pierwotnym i dodatnim obrazie 

własnej osoby konstruują sobie pozytywne racje nastawione na osiąganie 

wyników w pracy zawodowej, pomoc innym, pracę społeczną. Inaczej 

wygląda racja osobników o niezdrowym ja-pierwotnym i zagrożonej 

samoocenie. Przejawiają oni racje destruktywne, związane ze szkodzeniem 

innym, postępowaniem antyspołecznym, osiąganiem przewagi, poniżaniem 

innych i podporządkowywaniem ich sobie. 

Warstwową  strukturę   charakteru   przedstawia   rysunek. 

/ własnej osoby 

wpływ silny 

~ ~"   f           •   ' 

_ - _ - _ _^    wpływ mniej intensywny 

Relacje społeczne osobnika o zdrowym charakterze funkcjonują prawidłowo; 

jego percepcja innych ludzi jest na ogół  ścisła i obiektywna, przejawia on 

pozytywne postawy uczuciowe, Mczy się z potrzebami partnerów, nawiązuje 

poprawną, szczerą łączność. Osoby 

41 

 

o niezdrowym charakterze przejawiają zachowania sztywne, agresywne, 

obronne, nieufne. Na ogół nastawieni są receptywnie na branie, sami 

background image

natomiast mało dają partnerowi. Takie postawy przekształcają się niekiedy w 

nastawienie pasożytnicze. Jednostki o niezdrowym charakterze utrzymują 

często stosunki nerwicowe, np. typu dominacyjnego, pasożytniczego, 

stosunki nieszczere, łączące się z zachowaniem upozorowanym1. 

Zarówno percepcja i postawy emocjonalne, jak cechy i mechanizmy 

osobowościowe wpływają na zachowanie partnerów w toku kontaktów, czyli 

na ich interakcję. Interakcja oparta jest na wzajemnym oddziaływaniu na 

siebie partnerów. Przykładem interakcji jest np. rozmowa. W toku rozmowy A 

wypowiada zdanie ai, B - zdanie bi, z kolei A 'odpowiada na ł>i zdaniem aa, 

licząc się z tym, co powiedział w zdaniu ai. B na as odpowiada zdaniem bi 

związanym ze zdaniem bi itd. Graficznie   tego   typu   interakcję    można   

przedstawić następująco: 

* Szerzej na ten temat pisze Z. Zaborowski: Próba zastosowania knncepcji 

wyrównania do zjawisk psychapatologicznych. (ł*tU{Mn Socjologiczne" '1970, 

nr 2, 

41 

W rozmowie, której model przedstawiliśmy, zachor wania partnerów A l B 

były wzajemnie powiązane, nadto konkretne zachowanie każdego z 

partnerów było determinowane przez jego poprzednie zachowanie. Mogą 

wszakże wystąpić i inne formy interakcji1, np. interakcje pozornej 

równoległości (partnerzy wykonują niejako obok siebie różne czynności), 

interakcje asymetryczne (jeden z partnerów wykonuje swoje czynności 

sukcesywnie, drugi natomiast jest bierny, np. nie odpowiada na to, co mówi 

partner), 

W toku interakcji partnerzy przejawiają różne zachowania i reakcje. R; F- 

Bałeś zaproponował następujący podział reakcji: 

1 - wykazuje solidarność (np. podnosi pozycję innych) 

2 - wykazuje rozluźnienie napięcia  (np.  żartuje, 

śmieje  się) 

background image

3 - zgadza się ze zdaniem innych 

4 - daje własne sugestie 

5 -• wyraża opinie, oceny 

6 - informuje, orientuje innych 

7 - prosi o informacje, wyjaśnia 

8 - prosi o opinię, ocenę 

9 'T- pyta o wskazówki 'W - nie zgadza się 

11 - wykazuje napięcie, prosi o pomoc 

12 - wykazuje agresję, obniża pozycję innych. 

Reakcje l, 2, 3 należą do reakcji emocjonalnych pozytywnych, 4, 5, 6, 7, 9 - 

do rzeczowych neutralnych, 10, 11, 12 - do zachowań emocjonalnie 

negatywnych. 

Zachowanie w toku interakcji można kategoryzować także według innych 

zasad. Z punktu widzenia związ- 

» Por. R. E. Jones, H. H. Gerard: The Foundations of Sociol Psychologii. 

New York 1967, s. 505. 

43 

 

ku zachowań z właściwościami charakteru można wyodrębnić następujące 

formy1: 

a)   zachowanie emocjonalne podstawowe, wyrażające różny stopień 

życzliwości bądź wrogości w stosunku do innych i aktywność lub 

reaktywność w tym za* kresie. Jednostka może być nieżyczliwa i wroga w 

stosunku do innych, lecz może to przejawiać aktywnie tylko wtedy, gdy inni 

przejawiają agresję; może też być  życzliwa w sposób aktywny, reaktywny 

itd.; 

b)  zachowanie taktyczne związane z realizacją celów jednostki w toku 

współżycia i współpracy z innymi ludźmi. Taktyka może być doraźna, np. 

schlebianie przełożonemu w celu uzyskania premii, lub długofalowa, np. 

background image

zbliżanie się i utrzymywanie kontaktów z osobami wyżej postawionymi. Ta 

ostatnia wyraża głębsze potrzeby jednostki; 

c)   zachowanie ekspresyjne. Ludzie różnią się między sobą 

temperamentem, właściwościami emocjonalnymi, które znajdują wyraz w 

zachowaniu społecznym. Jeden jest wesoły, dowcipny, optymista, inny 

ponury, zahamowany itp.; 

d)   w miarę kształtowania się określonych form zachowania typu a, b, c, 

tworzy się indywidualny styl interpersonalny charakteryzujący jednostkę. Do 

częściej spotykanych stylów należy styl agresywno-za-czepny, styl 

podejrzliwy, współzawodniczący, styl życzliwy i opiekuńczy, styl zależno-

submisyjny. 

Przedstawione schematy analizy zachowań społecznych odwoływały się do 

wielu kategorii, były zatem lełwmatami pluralistycznymi. Powstaje pytanie, 

czy 

1 Por, /,, Zabór owstoi: Interpersonalna koncepcja charakteru*. 

różnych form zachowań społecznych nie można by •prowadzić do kilku 

podstawowych? Psycholog amerykański T. Leary i jego współpracownicy 

opracowali w 1957 roku system operujący dwoma wymiarami; w dziedzinie 

badań nad stosunkami społecznymi zyskał on szerokie uznanie. Pierwszy 

wymiar dotyczy dominacji - submisji, drugi - zaś wrogości - miłości. 

dominujące 

wrogie 

życzliwe 

submisyjne 

Model Leary'ego przedstawia zachowania społeczne za pomocą koła 

podzielonego na 8 odcinków. Każdy odcinek reprezentuje określony rodzaj 

zachowania (zob. rys. wyżej). Scharakteryzujemy szkicowo te rodzaje: 1) 

zachowanie władczo-autokratyczne połączone z życzliwą postawą i 

zaufaniem; 2) zachowanie odpowiedzialne opiekuńczo-przyjazne; 3) 

background image

zachowanie przyjazne z tendencją do podporządkowania się; 4) zachowanie 

przyjazne, submisyjne z tendencją do wywołania opieki, pomocy; 5) 

zachowanie submisyjne z elemen- 

45 

 

tami masochistycznymi i poniżaniem siebie; 6) zachowanie submisyjne, 

nieufne z odcieniem cynizmu, ironii;  7) zachowanie agresywno-sadystyczne 

łączące się z krytycyzmem, sarkazmem; 8) zachowanie egoistycz-no-

rywalizacyjne z elementami poniżania innych, W zależności od konkretnej 

struktury osobowości jednostka przejawia   określone   "preferencje"   w  

zakresie  tych ośmiu  kategorii.  Osoby źle przystosowane wykazują małą 

plastyczność w zachowaniu społecznym i przejawiają stale pewne tylko 

kategorie, np, kategorię zachowań submisyjnych z elementami masochizmu. 

Podstawowe założenie systemu  Leary'ego opiera się na twierdzeniu, że 

zachowania społeczne służą zabezpieczeniu poczucia bezpieczeństwa i 

uwolnienia się od niepokoju. Jednostka uczy się,  że jeśli zachowuje się w 

określony sposób, wyzwala komplementarne zachowanie innych, np. jeśli 

zachowuje się w sposób domina-cyJny. wywołuje u innych postawy 

submisyjne, jeśli postępuje życzliwie, wyzwala reakcje przyjazne. 

rjf I 5 

f o f AiŁ 7 •*>«->*> 

,•'.... ;    .           "    '.?•.. 

MECHANIZMY FUNKCJONOWANIA STOSUNKÓW MIĘDZYLUDZKICH 

Procesy i czynniki występujące w stosunkach międzyludzkich są niewątpliwie 

zindywidualizowane, to znaczy noszą piętno osobowości partnerów, są silnie 

uzależnione od konkretnych sytuacji, warunków, norm i ról społecznych. 

Niemniej jednak można wskazać na pewne ogólniejsze mechanizmy 

funkcjonujące w każdym stosunku niezależnie od tego, jakie osobowości 

łączy i w jakich warunkach przebiega. Poniżej zarysujemy szkicowo kilka 

background image

najbardziej podstawowych mechanizmów psychospotecznych występujących 

w stosunkach międzyludzkich. , -' . • * . . ., • > 

'•'"'•   ''.    '         NAGRODA IJKtABY ''.    •     ~ 

Zachowanie jednostki może być dla partnera źródłem kar lub nagród. 

Podobnie zachowanie partnera może być w mniejszym lub większym stopniu 

nagradzające lub karzące dla jednostki. Nagrodą w stosunkach 

międzyludzkich jest często uczynność,  życzliwość, uśmiech czy mówienie 

rzeczy sprawiających przyjemność partnerowi, np. z zapalonym wędkarzem 

rozmowa o jego połowach, karą zaś - wymówki, zbyt duże wymagania, 

ironiczne uwagi, ujemne oceny. 

47 

 

Również zachowanie jednostki w kontaktach z partnerem może być dla niej 

nagradzające lub karzące. Na przykład sprawianie podarunku partnerowi 

łączy się ze stanami przyjemnymi dla obdarowującego, pożyczanie pieniędzy 

partnerowi może być karą. 

Kary w stosunkach społecznych mają genezę w interferencji (zderzaniu się) 

reakcji, np. partner A chce czytać książkę, a B pragnie oglądać telewizję. 

Interferencja przybiera nierzadko postać konfliktu, w czasie którego partnerzy 

wykonują czynności narażające partnera na kary. 

Synchronizacji zachowań partnerów, a pośrednio likwidacji wzajemnych kar 

sprzyja utrwalenie norm ł wzorów regulujących postępowanie partnerów. 

Normy tego rodzaju stwarzają często u obu partnerów warunki do 

zdobywania satysfakcji i unikania kar. Na przykład w zespole klasowym 

tworzy się norma podpowiadania. 

W stosunkach międzyludzkich różna może być proporcja nagród i kar. Gdy 

nagrody przeważają nad karami, stosunki między partnerami umacniają się, 

gdy kary są częstsze i bardziej intensywne niż nagrody - stosunki  ulegają  

rozluźnieniu.  Antycypacja  nagrody wzbudza u partnerów nadzieję, która 

background image

nadaje ich współżyciu dynamikę. Destruktywną rolę w stosunkach odgrywa 

oczekiwanie kary, rodzące lęk. Lęk wywołuje tendencję do oddalania się, 

pogarsza nastrój psychiczny. W toku interakcji mogą utrwalić się różne 

systemy nagród i kar; partnerzy mogą zachowywać się w ten sposób, że 

będą wyzwalać nadzieję (np. będą wzajemnie nagradzali zachowania 

przyjazne) bądź swoim zachowaniem będą redukowali obawy (np. będą 

unikali wzajemnych wymówek, kłótni). Me ulega wątpliwości,   że   stosunki,   

w   których   dominują   systemy wwnwnlcń,  oparte na realizacji nadziei, są 

bardziej 

II 

• . i w większym stopniu umożliwiają 

s.partnerom wszechstronny rozwój niż relacje, w któ-Siych przeważa 

motywacja typu "redukowania obaw". Ogólnie biorąc te stosunki, w których 

partnerzy w iększym stopniu nagradzają się niż karzą, mają ten-ję do 

umocnienia się i utrwalenia. Trzeba jednak ć,  że nagradzanie partnera nie 

może być dla jed-i zbyt kosztowne, gdyż będzie przekształcać się w karę. Im 

więcej nagród partnerzy będą od siebie .otrzymywali, tym więcej czasu będą 

spędzali ze sobą1. 

DYSONANS 'POZNAWCZY 

W stosunkach interpersonalnych w toku interakcji partnerzy wymieniają 

różnego rodzaju informacje. Dotyczą one wydarzeń zewnętrznych (np. 

zapowiada się urodzaj), społecznych, politycznych, innych ludzi, wzajemnych 

postaw itd. 

Każdy z partnerów przejawia określone postawy, przekonania, oczekiwania. 

Jeśli informacje emitowane przez partnera są z nimi sprzeczne, występuje 

napięcie poznawcze zwane dysonansem2. Pojawia się wtedy, gdy ńp. 

dowiaduję się, że artykuł, który napisałem i o którym myślałem, że jest dobry, 

mój przyjaciel ocenia ujemnie. Napięcia spowodowane dysonansem są tym 

silniejsze, im ważniejszych spraw dotyczą informacje, im bliższy stosunek 

background image

łączy partnerów, im silniej informacje zagrażają potrzebom jednostki, 

zwłaszcza potrzebie bezpieczeństwa i potrzebie dodatniej samooceny. 

Napięcie wywołane dysonansem powoduje zachowania, czynności 

redukujące je. Redukcja napięcia może 

* Jtor. Z. Zaborowslri: Teoria nagrody i kary w stosunkach 

ązynncc... '•*' Por. L. Festinger: A Theory oj Cognitive Dissonance. Evan- 

ston 1957. 

4 - Stosuiikl międzyludzkie 

49 

 

Również zachowanie jednostki w kontaktach z partnerem może być dla niej 

nagradzające lub karzące. Na przykład sprawianie podarunku partnerowi 

łączy się ze stanami przyjemnymi dla obdarowującego, pożyczanie pieniędzy 

partnerowi inoże być karą. 

Kary w stosunkach społecznych mają genezę w interferencji (zderzaniu się) 

reakcji, np. partner A chce czytać książkę, a B pragnie oglądać telewizję. 

Interferencja przybiera nierzadko postać konfliktu, w czasie którego partnerzy 

wykonują czynności narażające partnera na kary. 

Synchronizacji zachowań partnerów, a pośrednio likwidacji wzajemnych kar 

sprzyja utrwalenie norm i wzorów regulujących postępowanie partnerów. 

Normy tego rodzaju stwarzają często u obu partnerów warunki do 

zdobywania satysfakcji i unikania kar. Na przykład w zespole klasowym 

tworzy się norma podpowiadania. 

W stosunkach międzyludzkich różna może być proporcja nagród i kar. Gdy 

nagrody przeważają nad karami, stosunki między partnerami umacniają się, 

gdy kary są częstsze i bardziej intensywne niż nagrody - stosunki  ulegają  

rozluźnieniu.  Antycypacja  nagrody wzbudza u partnerów nadzieję, która 

nadaje ich współżyciu dynamikę. Destruktywną rolę w stosunkach odgrywa 

oczekiwanie kary, rodzące lęk. Lęk wywołuje tendencję do oddalania się, 

background image

pogarsza nastrój psychiczny. W toku interakcji mogą utrwalić się różne 

systemy nagród i kar; partnerzy mogą zachowywać się w ten sposób, że 

będą wyzwalać nadzieję (np. będą wzajemnie nagradzali zachowania 

przyjazne) bądź swoim echowaniem będą redukowali obawy (np. będą 

unikali wzajemnych wymówek, kłótni). Nie ulega wątpli-wośct,   że   stosunki,   

w   których   dominują   systemy wimocnień,  oparte na realizacji nadziei, są 

bardziej 

II 

l Satysfakcjonujące i w większym stopniu umożliwiają i partnerom 

wszechstronny rozwój niż relacje, w fctó-Htych przeważa motywacja typu 

"redukowania obaw". P • Ogólnie biorąc te stosunki, w których partnerzy w 

ipiększym stopniu nagradzają się niż karzą, mają ten-Jjlłencję do umocnienia 

się i utrwalenia. Trzeba jednak ||Sk>dać, że nagradzanie partnera nie może 

być dla jed-Ipiaostki zbyt kosztowne, gdyż będzie przekształcać się f;'w karę. 

Im więcej nagród partnerzy będą od siebie l otrzymywali, tym więcej czasu 

będą spędzali ze sobą1. 

DYSONANS POZNAWCZY 

W Stosunkach interpersonalnych w toku interakcji partnerzy wymieniają 

różnego rodzaju informacje. Dotyczą one wydarzeń zewnętrznych (np. 

zapowiada się urodzaj), społecznych, politycznych, innych ludzi, wzajemnych 

postaw itd. 

Każdy z partnerów przejawia określone postawy, przekonania, oczekiwania. 

Jeśli informacje emitowane przez partnera są z nimi sprzeczne, występuje 

napięcie poznawcze zwane dysonansem2. Pojawia się wtedy, gdy np. 

dowiaduję się, że artykuł, który napisałem i o którym myślałem, że jest dobry, 

mój przyjaciel ocenia ujemnie. Napięcia spowodowane dysonansem są tym 

silniejsze, im ważniejszych spraw dotyczą informacje, im bliższy stosunek 

łączy partnerów, im silniej informacje zagrażają potrzebom jednostki, 

zwłaszcza potrzebie bezpieczeństwa i potrzebie dodatniej samooceny. 

background image

Napięcie wywołane dysonansem powoduje zachowania, czynności 

redukujące je. Redukcja napięcia może 

1 Por. Z. ZabórowSki: Teoria nagrody i kary w stosunkach międzyludzkich... 

2 Por. L. Festinger: A Theory of Cognitive Dissonance. Evan- 

ston 1957. 

4 - Stosunki między ludzkie 49 

 

odbywać się przez odrzucenie informacja, zmniejszenie jej ciężaru 

gatunkowego, nieodnoszenie jej do siebie bądź przez zmianę postawy 

jednostki. Ogólnie biorąc dostarczenie partnerowi informacji wywołujących 

dysonans może przyczynić się do rozluźnienia kontaktów, a nawet do 

przerwania ich. I tak nierzadko unikamy ludzi, którzy ciągle strofują inas, 

upominają, narażając na szwank naszą pozytywną samoocenę. Nierzadko 

wymiana informacji dysonansowych wyzwala negatywne postawy 

emocjonalne i daje początek poważnym konfliktom. 

RÓWNOWAGA WEWNĘTRZNA 

Partnerzy percypują i oceniają wzajemne zachowanie, cechy osobowości, 

przeżywają w stosunku do siebie różne uczucia i zachowują się w określony 

sposób. Wszystkie te procesy i zjawiska są związane z postawami i 

potrzebami. Układ ocen, uczuć,  zachowań w odniesieniu do partnera łącząc 

się z postawami i potrzebami wykazuje tendencję do ujednolicania się, 

wyrównania, ogólnie (biorąc - do wewnętrznego rownowa-żenia. Tak więc 

gdy X negatywnie ocenia Y, lecz lubi go, to po pewnym czasie albo zmieni 

ocenę, albo swe uczucie do Y. Jeśli X jest zmuszony do tego, by 

zachowywać się negatywnie wobec obojętnego sobie Y, np. pod wpływem 

nacisku grupy, to również po pewnym czasie zmieni swoje oceny czy uczucia 

do Y, aby były one zgodne z jego zachowaniem. Nie ulega wątpliwości,  że 

tak ujmowana równowaga wewnętrzna jest pewnym uogólnieniem prawa 

dysonansu poznawczego. Partnerzy którzy we wzajemnych interakcjach 

background image

mają trudności w osiągnięciu równowagi wewnętrznej,  ńp. dlatego że ich 

postawy emocjonalne nie pokrywają się z ocenami, postępowaniem, 

przejawiają często zaburzenia emocjonal- 

50 

,. Ich zachowanie może stać się mało spontaniczne, lywne, upozorowane, a 

ich stosunki społeczne prze-ftałcić   się   w   relacje   niezdrowe,   nerwicowe,   

np. jlWiejne emocjonalnie, lub relacje z utajoną wrogością. P. F. Secord i C. 

W. Bacifcman wyodrębniają trzy eie-enfty, które wykazują tendencję do 

zbieżności i rów-wagi: 1) niektóre aspekty samooceny, 2) percepcję 

wyjaśnienie tych zachowań, które są związane z tymi pMpektami 

samooceny, 3) percepcję zachowań partne-Iłów dotyczących określonych 

aspektów samooceny. Ze [ ipołecznego punktu widzenia szczególnie istotne 

są relacje między czynnikiem 3 a 2 i 1. I tak jeśli z zachowania partnera 

wynika, że uważa on nas za kompetentnych w danej dziedzinie, a my sami 

oceniamy siebie podobnie i zgodnie z tą samooceną zachowujemy się - 

występuje stan równowagi. W przypadku braku równowagi - przyjmijmy, że 

inny partner uważa nas za niekompetentnych - możemy zmienić samoocenę 

własnego zachowania lub subiektywną ocenę zachowania. ; Mogą też 

wystąpić próby zmiany zachowania partnera lub zmiany percepcji. 

Oczywiście zmiany samooceny nie przebiegają bez oporów  i zahamowań, 

podobnie przekształcanie własnych stylów i czynności interpersonalnych 

natrafia na trudności. Stąd w stosunkach międzyludzkich występują dość 

często próby zmiany zachowań partnerów tak, aby były zbieżne z naszą 

samooceną. 

PODOBIEŃSTWO POSTAW 

Partnerzy w stosunkach społecznych przejawiają różne postawy wobec 

innych ludzi, grup, wydarteeń społecznych, politycznych itp. Postawy te w 

miarę kontynuowania kontaktów są ujawniane i wywołują wymianę opinii. 

Podobieństwo postaw, zwłaszcza w 

background image

4* 

51 

 

zakresie ważnych dla partnerów spraw, sprzyja wytwarzaniu pozytywnych 

postaw uczuciowych d umacnianiu stosunku. Jednostka zbliża się na ogół do 

tych ludzi, którzy posiadają identyczne Huto zbliżone postawy, a unika osób 

o postawach przeciwnych. Tak więc mijż i żona o zbliżonych postawach w 

stosunku do spraw religijnych, politycznych, wychowawczych będą zgodndej 

współżyli niż małżeństwo o odmiennych postawach. 

Podobieństwo postaw partnerów umacnia ich samoocenę, z którą postawy 

są z reguły  ściśle związane; wyrażanie podobnych opinii stanowi więc dla 

partnerów wzajemną nagrodę. 

BOPEŁNIANIE SIĘ POTRZEB 

Ludzie nie są samowystarczalni; dla utrzymania się przy życiu, dla 

zaspokajania potrzeb biologicznych i psychicznych niezbędni są inni. 

W stosunkach międzyludzkich partnerzy przejawiają czasami potrzeby, które 

się dopełniają. A jest domi-natywny, a B - submisyjny, to jest skłonny do 

podporządkowania, C jest opiekuńczy, a D lubi, aby opiekowano się nim. Nie 

ulega wątpliwości, że partnerzy o dopełniających potrzebach będą nagradzali 

się nawzajem, co wywoła wzajemne pozytywne uczucia i umocni relacje. I 

odwrotnie - partnerzy o podobnych potrzebach, np. dominacji, będą mieli 

często okazje (do scysji, kontSilkttów, co oczywiście Wbniży ich postawy 

uczuciowe d rozluźni stosunki. 

Mechanizm dopełniania się potrzeb jest modyfikowany przez różne czynniki i 

warunki. W relacjach dłużej trwających mechanizm ten odgrywa większą rolę 

niż w krótkich kontaktach. Niemałe znaczenie odgrywają tu również sytuacje, 

w których interakcje 

61 

background image

prtebiegają; w sytuacjach towarzyskich dopełnianie potrzeb nie jest tak 

istotne jak w stosunkach bliskich, Bp. w relacjach małżeńskich, w których 

partnerzy kon-ftktują się ze sobą codziennie. 

WYiRÓWNANIE 'POSTAW EMOCJONALNYCH 

li    Z  kolei omówimy inny bardzo ważny mechanizm J, funkcjonujący w 

stosunkach międzyludzkich; analiza | tego mechanizmu zawarta jest w 

koncepcji wyrówna-• nią postaw skonstruowanej przez autora. Ze względu na 

to,  że w dalszym ciągu pracy będziemy niejednokrotnie odwoływali się do 

tego mechanizmu, pr.zed-stawimy twierdzenia tej koncepcji bardziej 

szczegółowo. Koncepcja ta reprezentuje stanowisko interpersonalne;   jego   

cechą   istotną   jest   analiza   wzajemnego oddziaływania  wywołującego   

regulację  postaw,   ocen l proces wzajemnego przystosowywania się 

partnerów1. .Koncepcja wyrównania nawiązuje do kategorii równo-| wagi; 

zakłada ona, że postawy emocjonalne partnerów ^symetryczne i wyrównane 

stanowią układ zrównoważony, natomiast postawy asymetryczne i 

niewyrówna-ne reprezentują układ niezrównoważony; 

W stosunkach międzyludzkich występuje tendencja do symetryzacji 

wyrównania postaw emocjonalnych, a więc stosunki te z układów 

niezrównoważonych przekształcają się w systemy zrównoważone. JeśM 

postawy emocjonalne partnerów o; i-y zapiszemy symbolicznie jako ex i ey 

^= ey w czasie t, to w odcinku czasowym t + A ex Ki ey. Wyrównanie postaw 

można przedstawić graficznie (s. 54). Postawy emocjonalne należy odróżnić 

od nastawień, 

1 Teorie dysonansu {poznawczego i równowagi wewnętrznej należą do 

koncepcji initrapersonakiych., t j. do koncepoji zajmujących Się procesami 

zachodzącymi wewnątrz jednostki. 

53 

 

ex 

background image

ey 

ex 

ey 

-t+At 

które mają charakter zjawisk dość zmiennych i nietrwałych. Gdy nastawienia 

powtarzają się, powstają postawy.   Nastawienia   partnerów   bywają   

nierzadko niesymetryczne (np. zdenerwowany mąż wrogo odnosi się do 

spokojnej,  życzliwej wobec niego żony), postawy wszakże wykazują 

tendencję do  wyrównywania  się. U podłoża tej tendencji leżą zjawiska 

cyrkulacji informacji   między   partnerami.    Pewne   informacje,   np. oparte 

na zachowaniu i wypowiedziach partnera, są przetwarzane na informacje o 

jego postawie emocjonalnej do nas. Zjawisko to określamy mianem e p e r-c 

e p c j i.   'Ody postawy eipercypowane u partnera są sprzeczne z  naszymi  

(gdy np.   dowiadujemy  się,  że partner, którego lubimy, źle wyraził się o nas, 

przetwarzamy to na informację o jego negatywnej posta-w>le wobec nas), 

powstają napięcia, które redukujemy albo przez zmianę  własnej postawy, 

albo przez przero-blotile informacji na mniej dysonansową. 

MnLna wyodrębnić wyrównanie postaw bezwzględne l WEglfdne, W 

większości przypadków mamy do czyli 

Hienia z wyrównaniami względnymi, a więc z sytuacjami, gdy ex co ey. Gdy 

partnerzy mają postawy wyrównane, ich bilans emocjonalny jest zerowy, gdy 

jeden L-.Z ndch  daje mniej  uczuć  drugiemu,  niż  otrzymuje, pwówczas ten 

pierwszy ma dodatni bilans emocjonalny, j;::M drugi ujemny. A więc bilans 

emocjonalny stanowi l różnice  między  uczuciami  odbieranymi  a  uczuciami 

danymi. 

,      Można to zapisać symbolicznie BE = Eo - Ed, gdzie l BE oznacza bilans 

emocjonalny, Eo - uczucia odbierane, Ed - uczucia dawane. 

W warunkach gdy między partnerami utrwali się pewien stereotyp bilansu 

(taki stereotyp istnieje np. między rodzicami a dziećmi), mówimy o 

background image

wyrównaniu uwzorcowanym. W stosunkach międzyludzkich występuje 

tendencja do formowania się wyrównań uwzorco-wanych, np. przyjaźnie są 

przykładem stosunków, w których postawy emocjonalne partnerów 

ustabilizowały się na poziomie dodatnim. 

Twierdzenie o występowaniu w stosunkach między-; ludzkich tendencji do 

wyrównania postaw jest pewną ' idealizacją rzeczywistości i rozpatrywaniem 

mechalndz-mów zachowania niejako w próżni. Gdyby partnerzy reagowali na 

siebie jedynie w sposób emocjonalny, a nie oceniali np. nawzajem różnych 

swoich właściwości, gdyby mieli podobno osobowości, role społeczne, 

identyczne style zachowań emocjonalnych, gdyby otoczenie społeczne nie 

wywierało na nich wpływu (np. hamowanie agresji w naszej kulturze), 

postawy ich mogłyby się wyrównywać idealnie. W realnych warunkach 

występują wszakże liczne czynniki modyfikujące mechanizm wyrównania 

postaw. Wyliczymy więc tylko najistotniejsze. 

1.   Na proces wyrównania postaw wpływa niewątpliwie   osobowość  

partnerów.   Jednostka  utrzymująca 

55 

 

relacje społeczne stanowi organizację psychiczną składającą się z 

określonych potrzeb, postaw i wyuczonych sposobów zachowań 

emotywnych. Jedni ludzie wszędzie widzą wrogość, są nieufni, łatwo reagują 

agresją, inni są  życzliwi, ufni, darzą innych "na zapas" pozytywnymi 

uczuciami, nie rewanżują się wrogością, gdy są atakowani. U ludzi można 

wyodrębnić różnorodne schematy epercepcyjne i bilanse emocjonalne 

zależne od struktury ich osobowości. ; 

2. Modyfikującą rolę w procesie wyrównania postaw odgrywa rola i pozycja 

partnerów. Jednostki o wyższej pozycji w grupie mniej emitują uczuć na 

innych, niż otrzymują, i mają dodatni bilans emocjonalny, w przeciwieństwie 

background image

do osobników zajmujących niską pozycję. Dowodzą tego badania autora i 

współpracowników1. Wyższa pozycja ułatwia nadto jednostce ujawnianie 

swych uczuć, zwłaszcza negatywnych, sprzyja także silniejszej indukcji 

uczuć. 

3. Wzory zachowań emocjonalnych w stosunkach interpersonalnych i 

stereotypy bilansu emocjonalnego są zachowaniami wyuczonymi, tworzą się 

w wyniku kumulacji doświadczeń emocjonalnych w relacjach z rodzicami i 

osobami znaczącymi. Szczególnie doniosłą rolę odgrywa tzw. wyrównanie 

pierwotne z rodzicami, które ma wartość modelową dla przyszłych wyrównań 

emocjonalnych. 

4. Wyrównanie postaw emocjonalnych na poziomie postaw obojętnych oraz 

mniej intensywnych postaw dodatnich i ujemnych jest bardziej stabilne niż 

wyrównanie intensywnych postaw dodatnich i ujemnych. 

1 A, Kapkowski, Z. Zaiborowsfei: Wyrównanie postaw u dzieci Hsrłttfctftoj/ch. 

"Psychologia Wychowawcza" 1967, nr 4; M. Czer-łwWilla, Z. Zaborowskd: 

Wyrównanie postaw emocjonalnych B UffniAw popularnych i odrzucanych. 

"Kwartalnik Pedago-fficwty" IU8U, nr 4. 

ercepcja postaw negatywnych, zwłaszcza gdy posta-wyjściowe jednostki są 

zbliżone do neutralnych, ywołuje większe zmiany postaw niż epercepcja po-

aw dodatnich. Niedobór wyrównania w wypadku rcepowanych postaw 

dodatnich jest na ogół mniej-pzy niż w odniesieniu do ujemnych. Równanie 

regre-lflfji dla zmiany postaw emocjonalnych w warunkach otrzymania 

informacji dodatnich i ujemnych wynosi 0,61 D - 0,27, gdzie D oznacza 

różnicę między postawami własnymi a partnera. Wyraz wolny równania jest 

ujemny, co można interpretować jako istnienie tendencji do dodatniego 

bilansu emocjonalnego1. W innych badaniach nad tzw. subiektywnym 

bilansem, tźn. bilansem percypowanym przez jednostkę, stwierdziliśmy 

również występowanie tendencji do utrzymywania dodatniego bilansu 

emocjonalnego2. 

background image

5. Można wyodrębnić różne typy asymetrii postaw. Spośród nich na uwagę 

zasługuje asymetria, w której partner przejawia bardziej pozytywne postawy 

niż my, oraz asymetria niekorzystna dla nas, gdy partner daje nam mniej 

uczuć, niż mu okazujemy. Pierwszy typ określamy mianem asymetrii A, drugi 

- asymetrii B. Rysunki na s. 57 przedstawiają oba rodzaje asymetrii. Nie 

ulega wątpliwości, że asymetria A jest dla nas korzystniejsza psychologicznie 

i społecznie i mniej zagraża niż asymetria typu B. Aby zbadać, jak zmieniają 

się postawy emocjonalne pod wpływem asymetrii A i B, podzieliliśmy klasę I i 

II liceum ogólnokształcącego na dwie losowe grupy; uczniom grupy I 

udzieliliśmy informacji, że postawy kolegów z klasy były przeciętnie 

. i Z. Zaborowski: Próba eksperymentalnej weryiikacji kon~ cepcji 

wyrównania postaw emocjonalnych. "Psychologia "Wychowawcza" 1969, nr 

1. 

2 Z. Zafoorow&ki: Wyrównanie postaw emocjonalnych w stosunkach 

interpersonalnych. "Przegląd Psychologiczny" 1-969, nr 18. 

5T 

 

wyższe niż ich do klasy (asymetria A), uczniom grupy II przekazaliśmy 

informację odwrotną, to znaczy, że postawy kolegów były przeciętnie niższe 

niż ich do kolegów (asymetria B). Z kolei uczniów proszono, by w stosunku 

do tych kolegów, o których sądzą,  że mogli przejawiać wyższe lub niższe 

postawy, zmienili własne oceny postaw1. Przed podziałem klas na grupy 

przeprowadzono badanie socjometryczne w odniesieniu do wszystkich 

uczniów, posługując się skalą 7-stopnio-wą (+3 oznaczało bardzo lubię, O - 

jest mi obojętny, 

- 3 - nie lubię). Dane w odniesieniu do dwóch klas przedstawia tabela (s. 59). 

Przedstawione wyniki wskazują,  że asymetria typu B wywołuje silniejszą 

tendencję do zmiany postaw niż 

background image

••ymetria typu A, a więc sytuacja, gdy inni przeja-wilją niższe postawy w 

odniesieniu do poziomu na- 

* J. GletlUc, Z. Zaborowski: Dynamika postaw emocjonalnych W ittpale 

kiwowym. "Psychologia Wychowawcza" 1970, nr 5. 

szych postaw, silniej motywuje nas do zmiany postaw niż sytuacja, gdy inni 

wykazują bardziej pozytywne postawy w porównaniu z naszymi. Można 

przypuszczać, 

że sytuacja pierwsza zagraża naszej potrzebie 

bezpieczeństwa, uznania, dodatniej samooceny, podczas gdy sytuacja druga 

może wywołać pewne poczucie winy lub żalu, że partner nasz jest lepszy lub 

bardziej przyjazny od nas. Można również przyjąć i taką hipotezę, 

 

 

 

 

Podwyższyło 

 

Obniżyło 

 

i , 

 

Stan 

 

 

liczba 

 

 

 

liczba 

background image

 

śred- 

 

g L>, 

 

kłasy 

 

 

osób 

 

punktów 

 

nią 

 

osób 

 

punktów 

 

nia 

 

lii 

 

Kl.   I 36 

 

36 

 

17 

 

background image

158 

 

9,2 

 

19 

 

203 

 

10,7 

 

 

Kl. H 32 

 

30 

 

13 

 

67 

 

5,6 

 

13 

 

163 

 

12,5 

 

background image

 

że w warunkach, gdy postawy są ambiwalentne, asymetria typu A silniej 

wywołuje przesunięcia w składnikach pozytywnych postawy, a asymetria 

typu B w składnikach negatywnych. 

6. Wyrównanie postaw emocjonalnych modyfikowane jest przez ocenę osoby 

partnera, jej walorów i braków, ogólnie - w jakim stopniu zaspokaja nasze 

potrzeby. W badaniach przeprowadzonych wspólnie z T. Zielińską 

stwierdziliśmy, że te informacje odbierane o3 innych, które bardziej różnią się 

od naszej dodatniej samooceny, silniej zmieniają postawy emocjonalne niż 

informacje o tym, że inni mają opinie niezgodne z naszymi opiniami1. 

Z koncepcji wyrównania postaw wynikają liczne wnioski, np. im ważniejszy 

dla partnerów jest stosunek, który ich łączy, tym silniejsza będzie tendencja 

do wy- 

1 T. Złelińafca, Z. Zaborowski: Wpływ ocen no wyrównanie postaw 

emocjonalnych. "Przegląd Psychologiczny" 1971^ nr 22. 

 

równania postaw; im większa rozpiętość postaw, tym silniejsza tendencja do 

wyrównania; im partner jest bardziej atrakcyjny, tym szybciej zmieniamy 

własne postu wy w wypadku asymetrii; gdy postawy są wy-równune, 

informacje o asymetrii odrzucimy, gdy postawy nie są wyrównane, łatwiej 

przyjmiemy informację o odmiennych postawach partnera, gdy w wypadku 

asymetria trudno nam będzie zmienić własne postawy, wystąpi tendencja do 

zerwania stosunku itd. 

RÓWNOWAGA INfTERPEESONAljNA 

Naszkicowane mechanizmy funkcjonujące w stosunkach międzyludzkich 

dotyczyły różnych czynników i parametrów, np. nagrody i kary ujmowały 

prawidło-r wości dotyczące zachowania,, równowaga wewnętrzna odnosiła 

się głównie do percepcji. Powstaje pytanie, czy można skonstruować ogólną 

teorię opisującą i wyjaśniającą funkcjonowanie różnych parametrów w ujęciu 

background image

systemowym? Teoria równowagi interpersonalnej atanowi próbę tego rodzaju 

konstrukcji. 

W stosunkach międzyludzkich istotną rolę odgrywają następujące czynniki: 

1. osobowość partnerów, to jest struktura ich potrzeb i postaw, 

2. role społeczne i pozycje: chodzi tu o pozycje związane z wykształceniem, 

zawodem, prestiżem społecznym, 

3. postawy emocjonalne, układające się w skali życzliwość - wrogość, 

4. percepcja, to jest odbieranie, klasyfikowanie i kodowanie różnych 

informacji, 

fl, amonowanie interpersonalne; można je z grubsza podaleM na zachowanie 

współdziałające i zachowanie konfliktowe. 

Czynniki osobowości i roli społecznej występują w każdym stosunku, na ich 

podłożu kształtują się pozo- 

•tałe czynniki. Osobowość, rolę można traktować za-_ tem jako czynniki 

strukturalne, pozostałe jako bardziej | zmienne, właściwe dla różnych 

stosunków, określimy p' mianem czynników konstełacyjnych. 

W stosunkach międzyludzkich występuje tendencja do równoważenia się 

partnerów w zakresie powyższych parametrów. O tym, czy partnerzy 

zrównoważą się, decydują głównie czynniki strukturalne, a więc osobowość, 

role i pozycje partnerów. Czynniki konstelacyj-ne spełniają funkcję 

modyfikującą, a więc gdy osobowość, role i pozycje partnerów nie są 

zrównoważone, mogą one kompensować brak równowagi i przywracać ją w 

pewnym zakresie. I tak jeśli partner x nią wysoką pozycję społeczną, np. jest 

wybitnym naukowcem, y 

- początkujący naukowiec, alby zrównoważyć się z x, winien przejawiać do 

niego szacunek, zachowywać się nagradzające itp. 

Równowaga interpersonalna może wystąpić na różnych poziomach. Na 

poziomie I partnerzy równoważą się w zakresie zachowań (np. nagradzają 

się lub karzą nawzajem), na poziomie II - równoważą się w zakresie emocji i 

background image

percepcji (np. lubią się i dobrze oceniają pod względem moralnym), na 

poziomie III - równowaga dotyczy osobowości i ról społecznych (przejawiają 

podobne postawy społeczne,  światopoglądowe, posiadają zbliżone pozycje 

np. pod względem wykształcenia, materialnym, prestiżu itp.). 

Równowagę   interpersonalną można przedstawić następująco: 

na   trzech   poziomach 

III II I 

 

O    R 

E     P Z 

 

<~^~~> ..^ 

 

j. 

O    R E     P Z 

 

 

 

< -- > < -- > 

 

 

Objaśnienia: 

O - osobowość 

R - rola społeczna 

E - postawy emocjonalne 

P - (percepcja 

Z - zachowanie 

61 

background image

 

Równowaga na poziomie zachowań bywa niekiedy pozoriui, Partnerzy mogą 

zachowywać się układnie, a nawet życzliwie, a faktycznie mogą się nie lubić i 

źle ocenić. Równowaga autentyczna, trwała obejmuje wszystkie poziomy 

(poziomy te winny być ze sobą zgodne pod względem znaku, np. x przejawia 

postawy wpołecrne, lubi partnera i życzliwie zachowuje się w stosunku do 

niego). 

Równowagę interpersonalną można traktować  jako proces, w toku którego 

partnerzy modyfikują swoje zachowania, uczucia, oceny, a' nawet 

osobowości, przystosowują się do siebie i coraz zgodniej i efektywniej 

współpracują. Eównowaga może być korzystna jednostronnie lub 

obustronnie, np. równowaga typu demokratycznego jest korzystna 

dwustronnie.  Czynnikiem sprzyjającym równoważeniu się partnerów są 

normy społeczne,  moralne,  obyczajowe przenikające do stosunków i 

przyswajane przez partnerów. Niektóre normy  regulujące  zachowania   

partnerów   nie   pochodzą z zewnątrz, lecz są produktem interakcji samych 

partnerów, ich potrzeb, postaw. Między partnerami mogą uformować się 

normy dotyczące ich zależności i dominacji lub odnoszące się do wymiany 

emocjonalnej (np. normy tego typu, że jeden partner daje więcej uczuć, niż 

otrzymuje). 

Przeciętni ludzie przejawiają potrzebę równowagi interpersonalnej 

ekwiwalentnej, np. zachowując się  ży-czMwie i lubiąc partnera pragną 

wzajemności. Gdy równowaga interpersonalna zostanie zachwiana, np. gdy 

otrzymujemy mniej uczuć, niż dajemy lub gdy partner nie spełnia naszych 

oczekiwań, wymagań, pojawiają się próby i czynności bezpośrednie lub 

pośrednie, których funkcja polega na przywracaniu równowagi. Na przy-W«d 

podwładny, który zaniedbał się w pracy, schlebia jjrr.p|ofcont?mu; uczeń, 

który otrzymał ocenę niedostate- 

•l 

background image

, zmienia obraz sytuacji i przypisuje złą wolę na-cielowi. 

podłoża równoważenia się ludzi leży mechanizm, można określić mianem 

interpersonalnej |*• l o r y z a c j i. U jednostek w wyniku różnorodnych 

ńadczeń społecznych (np. akceptacja w rodzinie, Uwodzenie w nauce 

szkolnej) kształtuje się określony raz własnej osoby i wzór osobowy. Na 

przykład __czeń  uświadamia sobie, że jest zdolny, lecz słaby fi-riycznie, a 

pragnąłby być wysportowany. Na tym podłożu tworzy się samoocena i 

poczucie własnej wartości. Dzieci kochane przez rodziców, zdrowe, dobrze 

się uczące mają na ogół pozytywną samoocenę i prawidłowo rozwinięte 

poczucie własnej wartości. Dzieci odrzucone, z rodzin rozbitych, dzieci 

wychowywane w domach dziecka posiadają często zaniżoną samoocenę i 

małe poczucie własnej wartości. Samoocena i poczucie własnej wartości 

mogą stanowić mniej lub bardziej jednolity i trwały system poznawczo-

emocjonalny. Jednostka wszakże nie tylko ocenia siebie, lecz ocenia również 

i wartościuje innych ludzi. Wartościowanie innych odbywa się na podstawie 

określenia ich pozycji w różnych wymiarach oraz odniesieniu tych pozycji do 

ról społecznych i norm obowiązujących w określonej grupie lub społeczności. 

Uczniowie w wyniku dłuższych obserwacji np. mogą stwierdzić,  że ich 

wychowawca jest dobrym specjalistą z matematyki, że cechuje go 

obowiązkowość i sprawiedliwość. 

Konfrontacja oceny własnej osoby i poczucia własnej wartości z oceną osoby 

partnera może prowadzić do różnych sądów, np. do stwierdzenia, że partner 

jest mądrzejlszy, bardziej uspołeczniony od nas. Tego rodzaju ocena wpływa 

na funkcjonowanie różnych parametrów występujących w stosunkach 

społecznych, np. na percepcję, zachowanie. Stwierdzając ogólnie, że 

63 

 

background image

partner jest bardziej wartościowy od nas, percypujemy u niego więcej cech 

dodatnich, podnosimy jego wyniki, zachowujemy się w stosunku do niego 

życzliwie, submisyjnie itp. 

Interpersonalna waloryzacja jest mechanizmem, który funkcjonuje w ścisłej 

zależności z postawami i potrzebami jednostki. Osobnik o postawach 

demokratycznych, prospołecznych, o zaspokojonych potrzebach 

bezpieczeństwa, afiliacji nie będzie stale porównywał siebie z innymi, nie 

będzie czuł się zagrożony, gdy inni w pewnych wymiarach będą go 

przewyższali. Jego waloryzacja interpersonalna będzie dość stabilna i 

obiektywna. Inaczej wygląda funkcjonowanie waloryzacji u jednostki o 

egocentrycznych postawach i niezaspokojonych potrzebach. Występują u 

niej tendencje do podwyższania swej wartości i obniżania wartości innych. 

Osobnicy o niewyrównanych statusach społecznych, jednostki różnorodnie 

oceniane przez otoczenie przejawiają tendencję do podnoszenia swoich 

statusów lub oceniania się według pozytywnych ocen otoczenia. Gdy 

partnerzy nie podzielają tych opinii i ocen, występuje zachwianie równowagi. 

Symbolicznie równowagę opartą na interpersonalnej waloryzacji można 

zapisać za pomocą formuły: 

O" O.. 

gdzie 

Oypx 

Ox - oznacza obraz własnej osoby X 

Oy - obraz własnej osoby Y 

Oxpy - obraz X percypowany przez Y 

obraz Y percypowany przez X Kńwnownga  interpersonalna  istnieje 

wówczas,  gdy 

O px 

_  ..enzy nasi zachowują się zgodnie z naszą samooce-ą, gdy ocena 

naszych zachowań i właściwości zbieżna z naszą percepcją siebie. 

background image

Oczywiście czynnikiem .^modyfikującym może tu być nasza pozycja 

społeczna l partnera, np. gdy partner ma wysoką pozycję, jego cena naszej 

osoby sprzeczna z naszą samooceną mo-- przynajmniej na poziomie 

zachowań - nie zabu-Jtuzyć równowagi. 

Teoria równowagi interpersonalnej lepiej i bardziej wnikliwie niż np. teoria 

nagród i kar wyjaśnia olbrzymią liczbę faktów d wyników badań 

zgromadzonych w psychołogi społecznej, osobowości, motywacji, klinicznej. 

Przykładowo podajemy niektóre z nich. Ludzie dobierają się w grupach, 

przyjaźniach, małżeństwach na zasadzie podobieństwa ról, pozycji, postaw, 

zainteresowań, co ułatwia osiągnięcie stanów względnej równowagi. 

Partnerzy o niższej pozycji w grupie są przekonani, że partnerzy o wyższej 

pozycji lubią ich (badania Th, M. Newcomba). W grupach członkowie 

przejawiają bardziej pozytywną postawę do tych osób, które zachowują się 

zgodnie ze swoją rolą (badania A. Pepi-tona). W stosunkach z osobami 

chorymi, ułomnymi, starszymi lub z małymi dziećmi obowiązują formy 

równowagi złagodzonej (np. ludziom starszym wybacza się ich mentorstwo, 

narzekanie). Małe dziecko może zrównoważyć się z rodzicami dzięki temu, 

że traktują oni je jako wartość samoistną j akceptują je emocjonalnie. 

Poczucie mniejszej wartości dziecka, co trafnie opisał A. Adler, równoważone 

jest przez miłość rodziców. Jednostki wybitne, o wysokiej pozycji mogą 

zrównoważyć się z osobami o niższej pozycji kontaktując się z nimi na 

wąskiej płaszczyźnie, np. zawodowej. Stosunki osób źle przystosowanych, 

niezrównoważonych emocjonalnie o niejednolitej lub niskiej samoocenie są 

na ogół niestabilne i niezrównoważone. 

5 - Stosunki międzyludzkie 

65 

 

background image

W psychoterapii, reedukacji tworzymy takie formy równowagi, które 

poprawiają samoocenę jednostki, redukują  lęki i stwarzają jej warunki do 

korektywnych doświadczeń emocjonalnych. 

Wychowanie w swej istotnej treści polega na stworzeniu takiego modelu 

równowagi interpersonalnej, który sprzyja rozwojowi intelektualnemu i 

moralno-społecznemu jednostki. W modelu tym podstawową rolę odgrywa 

akceptacja osoby wychowanka, życzliwe, konsekwentne postępowanie 

wychowawcy, pobudzenie identyfikacji wychowanka z osobą wychowawcy. 

TEORIA GIER 

Pogłębieniu psychospołecznej analizy stosunków społecznych może sprzyjać 

spojrzenie na kontakty między ludźmi jako na grę. Możliwość  tę 

zawdzięczamy nowej matematycznej dyscyplinie rozwijającej się niezwykle 

dynamicznie, a mianowicie teorii gier. Gra jest formalnym modelem sytuacji 

konfliktowych; grą jest zarówno partia szachów, mecz piłki nożnej, walka 

zbrojna, jak i międzyludzkie kontakty, przetargi, scysje. W grze biorą udział 

partnerzy, dwaj lub więcej, którzy mają do wyboru strategie prowadzące do 

różnych konsekwencji. Konsekwencje wyboru określonej pary strategii 

przedstawia tzw. macierz użyteczności. Przypuśćmy, że dwaj partnerzy grają 

w grę, której macierz przedstawia rysunek na s. 67. 

Liczby dolne w kwadratach oznaczają wygrane partnera I, liczby górne - 

partnera II. Obaj partnerzy mają do wyboru dwie strategie: I może wybrać 

strategię ai lub as, II - strategię bi lub ba. Partnerzy nie komunikują się ze 

sobą, znają jedynie strategie własne i przeciwnika oraz macierz gry. I tak jeśli 

partner I wybierze strategię ai, a partner II strategię bi, obaj wygrywają po 6, 

jeśli partner I wybierze strategię as, 

Partner 3t 

a partner II - strategię bi, to pierwszy wygra 5, a drugi O itp. Gra jest 

modelem sytuacji konfliktowej, w której można wybrać strategię optymalną, to 

znaczy przynoszącą maksymalne korzyści z punktu widzenia określonego 

background image

kryterium. Matematykowi nie wystarcza zatem jmi intuicja, ani 

doświadczenie, poszukuje on takich dyrektyw rozwiązywania konfliktów, 

które byłyby  ściśle określone i niezawodne. Wyodrębnia się gry o sumie 

zerowej, w których cele partnerów są całkowicie sprzeczne - jeden z 

partnerów wygrywa tyle, ile przegrywa drugi. Przykładem gry o sumie 

zerowej  jest konflikt między dominatywną  żoną a władczym mężem lub 

walka o stanowisko, które może zająć tylko jeden osobnik. W codziennym 

życiu takie sytuacje są stosunkowo rzadkie, częściej występują sytuacje, w 

których ; cele partnerów nie są sprzeczne, lecz niezgodne. Takie gry określa 

Się mianem gier o sumie niezerowej. Partnerzy mogą tu jednocześnie 

wygrać lub przegrać. Macierz, którą zamieściliśmy wyżej, przedstawia grę o 

sumie niezerowej. Jeśli partnerzy kierowaliby się moty- 

8» 

67 

 

wacją kooperacyjną, mogliby razem wygrywać, grając indywidualistycznie nic 

nie wygrywają, preferując motyw rywalizacyjny - mogą bądź wygrać, bądź nic 

nii> wygrać, zależnie od strategii partnera. Motyw kooperacji umożliwia im 

zatem maksymalizację wspólnej wygranej, motyw indywidualistyczny 

prowadzi do strategii nastawionych na zwiększenie bezwzględnej wygranej 

(gracza nie obchodzą tu wygrane partnera ani nie dąży do jego pokonania). 

Motyw rywalizacyjny oznacza tendencję do powiększenia względnej 

wygranej, która jest tym większa, im większa jest różnica między wygranymi 

bezwzględnymi partnerów. 

Dużą rolę w tym, jaką partnerzy wybiorą strategię, odgrywa ich nastawienie 

psychiczne. Jak wykazały badania psychologiczne, m. in. D. M. Messicka1, 

odpowiednia manipulacja instrukcją w badaniach eksperymentalnych 

 

poświęconych grom  o sumie  niezerowej wywołuje  wzrost  strategii 

kooperacyjnych.  W życiu społecznym, w zakładzie pracy kierownicy czy 

background image

jednostki o wyższej pozycji mogą za pomocą dyrektyw odgórnych, sugestii 

itp. wyzwalać u ludzi różne nastawienia psychiczne, mogą zachęcać ich do 

współdziałania, do  uzgadniania  poczynań,   do  wzajemnej  życzliwości, 

mogą sprawy pozostawić własnemu biegowi bezpośrednio lub pośrednio (np. 

przez system premiowania), wywoływać postawy indywidualistyczne i 

rywalizacyjne. Konflikty między ludźmi powstają  głównie na podłożu 

sprzecznych lub niezgodnych potrzeb i interesów. Oto mąż lubi chodzić na 

koncerty, a żona do operetki, dwóch urzędników ubiega się o wolne miejsce 

referen-tn, oto nauczyciel chce zmienić  złe zachowanie ucznia, kłńry 

lekceważy szkołę, a preferuje paczkę chuligańską. 

1 /H 3, Ko/Jcleckim: Konflikt, teoria gier i psychologia. PWN, »«i»«w« 1970. 

|Konflikty można rozwiązywać racjonalnie i opty-nie wówczas, gdy są dobrze 

określone, czyli wywo-efekty, które można ustaHć w określonej skali (np. likt 

na tle premii w zakładzie pracy). Ludzie na ukrywają swoje strategie, poza 

tym trudno jest znacznie ustalić  użyteczność poszczególnych stra-ii,  czyli 

subiektywną wartość danej  strategii dla mostki. W realnych stosunkach 

społecznych partne-nie dysponują pełną wiedzą na temat struktury a 

zależności. Ten z osobników, którego informacje są szleglejsze, ma 

przewagę nad partnerem, może go za-: fkoczyć, szachować. Konflikty 

między ludźmi wyka-lUją pewną prawidłowość rozwojową; nikt przeważnie 

nie zaczyna nagle nienawidzić i szkodzić partnerowi, postawy partnerów są 

sprzężone zwrotnie. A widząc, te B źle się o nim wyraża, rewanżuje mu się, 

B z kolei Utrudnia mu pracę, na co A reaguje skargą złożoną zwtŁenzchnika 

itd. Jak wykazały badania D. Marlowe |    współpracowników1, otrzymanie 

informacji, że partner ||bądzie zachowywał się egoistycznie, wyzwala tenden-

|cję do stosowania podobnej strategM. 

Z tej charakterystyki płynie wniosek praktyczny: nie s. dopuszczać do 

rozwoju konfliktu, gdy rodzą się pierw-| sze jego znamiona, należy starać sdę 

go zlikwidować lub |; "zamrozić". 

background image

, MOTYWACJA W STOSUNKACH MIĘDZYLUDZKICH 

Oświetlając problematykę motywacji w stosunkach międzyludzkich 

skoncentrujemy uwagę na: 1) atrak-I eyjności partnerów, 2) zależności 

psychologicznej, 3) rodzajach motywów uwikłanych w interakcjach. 

Atrakcyjność.  Inni ludzie dzięki swym cechom, 

J. Kozielecki: Konflikt, teoria gier.. 

 

postawom, zachowaniom mogą być dla nas źródłem mniejszych lub 

większych nagród i kar. Jak czytamy w podręczniku psychologii społecznej1: 

"Atrakcyjność i awersja idą więc w parze z wartością nagradzającą i można 

je zdefiniować jako postawę jednej osoby wobec drugiej charakteryzującą się 

przypisywaniem tej oMbie wartości nagradzającej, czyli pozytywnej bądź 

negatywnej". Atrakcyjność zależy z jednej strony od tego, kim jest, jak 

zachowuje się partner, a z drugiej od tego, co jednostka ceni, czego 

potrzebuje itp. Analizując podobieństwo postaw, dopełnianie się potrzeb, 

wyrównanie postaw emocjonalnych (pozytywnych) wskazaliśmy na 

ważniejsze  źródła atrakcyjności interpersonalnej. Ważną kategorią cech 

sprzyjających atrakcyjności, przynajmniej w naszej kulturze, jest wysoka 

pozycja społeczna, materialna, fachowość, inteligencja, dobra aparycja itp. 

Wzajemna atrakcyjność ułatwia partnerom zgodne współżycie i współpracę, 

motywuje ich starania o dobro partnera, utrwala i stabilizuje ich relacje. O 

parach przyjacielskich, małżeńskich, które są dla obu partnerów wysoce 

atrakcyjne, mówi się, że są dobrze dobrane. 

Zależność psychologiczna. Ludzie są wzajemnie zależni od siebie w różnych 

zakresach i w różnym stopniu. Dziecko jest zależne od opieki i pomocjr 

rodziców, bez nich nie utrzymywałoby się przy życiu, młodzież zależy od 

rodziców już w mniejszym stopniu, ludzie dojrzali zależą również od innych, 

gdyż przy ich pomocy mogą zaspokoić potrzeby bezpieczeństwa, afiliacji, 

uznania itp. Zależność jednostki od innych wytwarza postawę zależności, 

background image

przejawiającą się w szukaniu opieki, pomocy, rady innych ludzi. Ludzie 

dojrzali 

1 Th,  M, Nowcomb, R. H. Turner, Pn. D. Converse: Psycho-luyttt ntińterssnit, 

PWN, Warszawa 1970, s. 315. 

fl 

winni przejawiać postawy w miarę samodzielne i niezależne, występowanie u 

kogoś postawy zależności oznacza opóźnienie bądź zaburzenie rozwoju 

społecznego; f postawa tego typu sprzyja często tworzeniu się nerwi-i; 

cowych relacji, np. między dorosłym synem jedyna-frkiem nastawionym na 

opiekę i zainteresowanie a matką dążącą do przedłużenia tego związku. Zbyt 

wczesne zerwanie zależności między dzieckiem a rodzicami, określone 

również mianem odrzucenia, zaburza jego rozwój  moralno-społeczny,  

wytwarzając  często  postawy agresywne połączone z zahamowaniem uczuć 

i pragnień afiłiacyjnych1. 

Między atrakcyjnością a zależnością w stosunkach międzyludzkich zachodzą 

ścisłe powiązania. Można je ująć w dwa twierdzenia. 

1. Im partnerzy są dla siebie bardziej atrakcyjni, tym bardziej od siebie 

(zależą. Zależność ta przekształca się niekiedy w stosunek wyłączności, 

powiązany z zazdrością o partnera. Partner bardziej atrakcyjny w stosunku 

może wykorzystywać zależność przez wywieranie wpływu czy stawianie 

wygórowanych wymagań. Tak np. atrakcyjna młoda  żona może 

eksploatować finansowo starszego od siebie męża, 

2. Zbyt silna zależność, zwłaszcza jednostronna, wywołuje nierzadko uczucie 

niechęci, wrogości, łączące się, z tendencją do zerwania więzów zależności. 

Tak np. syn silnie uzależniony od despotycznego ojca często darzy go 

utajoną wrogością i stara się zerwać tę nieprzyjemną relację. 

'Rodzaje   motywów w interakcjach. W interakcjach i stosunkach 

międzyludzkich występują trzy duże grupy motywów: pierwsze - związane 

background image

i Por. A. Bandura, R. H. Waiłters: Agresja w okresie dorastania. PWN, 

Warszawa 1968. 

71 

 

z własnym "ja" jednostki - można określić mianem egoeentrycznyrn, drugie - 

dotyczące innych ludzi, ich potrzeb - nazywa się allocentrycznymi, trzecie - 

sko-jur/onc z normami, standardami funkcjonującymi w społeczeństwie - 

można określić mianem motywów społecznych1. 

Osobnik o motywacji egocentrycznej dąży bądź do tego, by nie ponieść 

niepowodzenia, nie narazić się innym, by nie obniżyć swej pozycji, bądź 

stara się powiększyć swój stan posiadania, zdobyć  władzę i kontrolę nad 

innymi. Osobnik taki rozpatruje wszystko z punktu widzenia swojej osoby, 

własnych korzyści, zdolny jest raczej do wymiany usług niż do 

bezinteresownego działania dla dobra innych lub społeczeństwa. Motywacja 

egocentryczna w skrajnej postaci utrudnia wydatnie współżycie, prowadząc 

do scysji i konfliktów między partnerami. 

Jednostka o motywacji allocentrycznej przejawia starania o innych, opiekuje 

się nimi, pomaga im nawet za cenę osobistych poświęceń i wyrzeczeń. 

Wnikliwą analizę tego rodzaju motywacji przeprowadził E. Fromm kreśląc 

sylwetkę tzw. człowieka produktywnego. Według Fromma w akcie dawania 

jednostka do-śwdadcza siebie jako osobę bogatą, pełną,  żywą, silną. 

Nastawienie na dawanie łączy się w teorii Fromma z troską o innych, 

odpowiedzialnością za nich, szacunkiem dla innych (polegającym na 

respektowaniu cudzej odręjbności8. 

Motywacja społeczna  łączy się z czynnościami, których przebieg lub efekt 

zbieżny jest z normami spo- 

1 Nawiązujemy tu do koncepcji motywacji J. Bęytoowskdego pr/itlutawilanej 

w antykule: O niektórych formach integracyjnych < regulacyjnych funkcji 

osobowości. "Psychologia Wycho-WftWfKtt" 1971, nr 3. 

background image

i l, Frranm: O sztuce miłości. PIW, Warszawa 1971, s. 39 t nwtt, 

fl 

łecznymi. Tak np. nauczyciel stara się wychowywać 

młodzież w duchu naukowego światopoglądu, urzędnik 

obiektywnie   załatwia   skargi   petentów.   Czynnikiem 

pobudzającym   zachowanie   jest   norma,   która   może 

Ifwystąpić w postaci wzoru osobowego, abstrakcyjnego 

ISjpóJecia (hp. pojęcia obowiązku). 

pH Poszczególne typy motywacji często nie występują 

^Oddzielnie, lecz wspólnie determinują zachowanie, np. 

jkjjjomoc okazywana ludziom ubogim może wynikać za- 

' równo z motywów allocenrycznych,  jak i motywów 

społecznych.   Ogólnie   biorąc   motywy   allocentryczne 

i  społeczne  ułatwiają   zgodne  współżycie  i  sprawne 

funkcjonowanie stosunków międzyludzkich. 

Motywacja  allocentryczna  i społeczna  funkcjonuje na ogół na innej 

zasadzie niż motywacja egocentryczna. Ta ostatnia oparta jest na zasadzie 

homeostatycznej. Jednostka posiada określone standardy pragnień, 

oczekiwań, wymagań dotyczące jej osoby, np. pragnie, by otoczenie 

podziwiało ją. Gdy standardy te są (rozbieżne z informacjami, jakie napływają 

do niej (np. gdy otoczenie jest obojętne), pojawiają się stany napięcia, 

zagrożenia, które wyzwalają zachowanie mające na celu przywrócenie 

równowagi. Motywacje allocentryczne i społeczne charakteryzują się na ogół 

tym,  że jednostka uznaje pewne wartości, np. etyczne, społeczne, które w 

danym okresie tylko częściowo są realizowane w życiu społecznym. Dąży 

więc, kierując się wyobrażę^ niem stanów pożądanych, idealnych, do 

wcielenia ich w życie. I tak jednostka dysponując  idealnym  modelem   

stosunków   międzyludzkich,   zawierającym   takie elementy,   jak  

życzliwość,  wzajemne   zaufanie,  sama okazuje życzliwość, obdarza 

background image

zaufaniem innych itp., nie "kalkulując", czy zasługują na to. W ujęciu 

cybernetycznym u podłoża motywacji homeostatycznej leży model 

sprzężenia zwrotnego ujemnego, natomiast w wy- 

73 

 

padku motywacji, w której realizujemy preferowane przez nas stany, mamy 

do czynienia ze sprzężeniem zwrotnym dodatnim. Motywacja na zasadzie 

homeo-statycznej reprezentuje niższą formę równowagi jednostki z ludźmi, 

motywacja drugiego typu stanowi równowagę dynamiczną wyższego rzędu. 

W stosunkach międzyludzkich zachowanie partnerów Jest funkcją złożonych 

układów motywacyjnych. Chcąc adekwatnie interpretować wzajemne 

postawy i postępowania,   należy   uwzględniać   zarówno   atrakcyjność, 

wzajemną    zależność partnerów,  jak i ich konkretną motywację wywołaną 

potrzebami i pragnieniami, które mogą być w mniejszym lub większym 

stopniu ego-centryczine. Na przykład złe pożycie małżonków może wypływać 

z tego, że są oni w małym stopniu atrakcyjni dla siebie, że nie są powiązani 

relacjami zależności oraz że kierują się motywacją egocentryczną. Jeśli 

motywy te są w pewnych zakresach zbieżne, stosunek może funkcjonować w 

sposób mniej lub bardziej sprawny, gdy nastąpi "zderzenie" motywów 

egocentrycz-nych, stosunek łatwo może rozluźnić się i rozerwać. 

NERWICOWE STOSUNKI INTERPERSONALNE 

Stosunki międzyludzkie nie zawsze mają 

właściwą strukturę 

psychospołeczną i nierzadko funkcjonują wadliwie. W ich strukturze mogą 

pojawić się elementy i mechanizmy niezdrowe, (związane bądź z zaburzoną 

osobowością partnerów, bądź z destruktywnym, stres-sowym układem 

warunków i sytuacji społecznych. Jeśli zaburzenia w funkcjonowaniu 

stosunków mają  głębsze podłoże psychospołeczne, np. w związku z 

niepokojem, Rngrożoną samooceną partnerów, silną rywalizacją między 

background image

nłmi, gdy zaburzenia te trwają przez dłuższy czas i nlr mogą być 

zlikwidowane przez samych partnerów, 

14 

można mówić o nerwicowych stosunkach interpersonalnych. 

Jakie najistotniejsze właściwości różnią nerwicowe etosunki od stosunków 

zdrowych? W nerwicowych stokach występuje często zbyt silna wzajemna 

zależ-instrumentalna partnerów, to znaczy realna (np. __sowa) i 

psychologiczna. Zależność ta może wywo-wać  bądź wrogość, która bywa 

nierzadko tłumiona, ""..     może wyzwalać ambiwalentne uczucia. Partnerzy, 

Mktórzy. utrzymują nerwicowe relacje, mają przeważnie potrzeby psychiczne 

niezaspokojone lub wadliwie funkcjonujące,  np.  przejawiają  silną  potrzebę  

dominacji, potrzeby masochistyczne itp. W stosunkach tych pojawiają się 

zaburzenia percepcyjne,  a wzajemna ocena i znajomość bywają poważnie 

zniekształcone. Postawy emocjonalne   partnerów   są   często   negatywne   

bącTz ambiwalentne,   wykazują   dużą   zmienność   w   czasie. Wzajemne  

wymagania i  oczekiwania  partnerów   nie liczą się z ich Strukturą 

osobowościową, są nierealistyczne i nie uwzględniają potrzeb i dobra 

partnera. Partnerzy zachowują się w sposób  sztywny,  mało plastyczny, 

przejawiając style i taktyki, których funkcja polega na "wmanewrowaniu" 

innych w określone role, np. zachowują się w sposób przypominający 

zachowanie opuszczonego dziecka, narzucają innym rolę opiekunów, 

pocieszycieli itp. 

Scharakteryzujemy obecnie kilka ważniejszych typów nerwicowych 

stosunków interpersonalnych. 

Partnerzy mogą przejawiać wzajemnie ambiwalentne postawy uczuciowe i 

zróżnicowane oceny, np. pewne cechy mogą oceniać dodatnio, inne ujemnie. 

Wpływa to na fluktuację  życia uczuciowego i utrudnia stabilizację 

wzajemnych postaw. W zależności od nastroju, sytuacji zewnętrznej, np. 

background image

powodzenia w pracy zawodowej, postawy uczuciowe oscylują stale w 

kierunku do- 

75 

 

datnim lub ujemnym. Głębsze zaburzenia tego typu stosunków polegają na 

tym, że partnerzy niejako "współpracują" we wzajemnym dokuczaniu, a gdy 

konflikt osiągnie punkt krytyczny - godzą się i "poprawiają" współżycie. Gdy 

osiągną punkt optymalny dobrego współżycia, znowu pogarszają się ich 

kontakty ł tak dalej. 

Partnerów o nierównej pozycji może  łączyć stosunek pasożytniczy: jeden z 

nich otacza partnera słabszego  życzliwą opieką, dba o zaspokojenie jego 

potrzeb, ustępuje mu, gdy zachodzi sprzeczność potrzeb. Partner słabszy 

przybiera postawę receptywną, nastawia się na stałe korzystanie ze 

świadczeń opiekuna, przy czym jego wymagania wykazują tendencję 

wzrastającą i przekształca się w jednostkę pasożytniczą. U pasożyta 

wytwarza się często nadmierna pewność siebie, zarozumiałość połączona z 

utajoną wrogością do opiekuna. Stosunki tego typu łączą np. zawiedzione 

życiowo matki z jedynakiem, starszego wiekiem męża z młodą, 

rozkapryszoną  żoną. Geneza tych relacji tkwi w określonych 

doświadczeniach w okresie dzieciństwa, polegających na zbyt silnej i 

długotrwałej zależności od rodziców. 

Stosunki upozorowane łączą partnerów, którzy żywią do siebie obojętne 

uczucia, utajoną, mniej lub bardziej uświadomioną wrogość, na zewnątrz 

zachowują się wszakże poprawnie i unikają konfliktów. Na ogół jednak źle 

sobie  życzą, nie współczują sobie wzajemnie w kłopotach, a gdy zniknie 

zależność między nimi, stają się sobie obcy lub odnoszą się do siebie wrogo. 

Stosunki tego typu łączą osoby na pewnym poziomie kulturalnym, np. w 

zakładzie pracy, niektóre małżeństwa, u których genezy leży tzw. zdrowy 

rozsądek. 

background image

Stosunki dominacji charakteryzują się tym, że jeden z partnerów przejawia 

silną potrzebę dominacji, pod- 

fl 

porządkowania sobie partnera, drugi, słabszy psychicznie bądź zależny od 

pierwszego, zmuszony jest podporządkować się. Silna dominacja wytwarza 

stałe napięcie u partnera podporządkowanego, przeżywa on stany lęku, w 

związku z czym często zachowuje się regresyw-fMe,' dziecinnie. Dominacja 

wyzwala nierzadko wrogość, '/która ze względu na zależność  łączącą 

partnerów pod-; lega stłumieniu. Nierzadko partner podporządkowany godzi 

się na tego typu traktowanie, gdyż nie wierzy, że  ś'potraf i nawiązać inne 

korzystniejsze dla siebie relacje. Stosunki-tego rodzaju łączą np. 

despotycznego przełożonego iż podwładnym, autokratycznego ojca z synem. 

Stosunki międzyludzkie, w których występują mniej lub bardziej wyraziste 

elementy i mechanizmy nerwicowe, wymagają  ścisłej diagnozy dokonanej 

przez psychologa bądź psychiatrę. Zastosowanie na tej podstawie 

psychoterapii oraz technik psychodramatycznycH pozwala stopniowo 

korygować postawy i zachowanie partnerów i uczyć ich nawiązywania 

zdrowych, dojrzałych społecznie stosunków interpersonalnych. 

 

NORMATYWNY MODEL STOSUNKU SPOŁECZNEGO 

Stosunki międzyludzkie można rozpatrywać s. różnych punktów widzenia. 

Można opisać ich strukturę i charakteryzować mechanizmy ich 

funkcjonowania - co uczyniliśmy, można je analizować od strony higieny 

/?._? psychicznej, psychiatrii społecznej, z punktu widzenia pedagogicznego. 

Ogólnie biorąc, w stosunkach społecznych odnajdujemy w ścisłej zależności 

z funkcjonującymi normami, strukturami społecznymi i osobowością 

partnerów elementy mniej lub bardziej konstruktywne, zdrowe, twórcze, 

wychowawcze, sprzyjające z jed-i nej strony rozwojowi moralno-społecznemu 

jednostki i z drugiej strony - doskonaleniu życia społecznego. 

background image

Biorąc pod uwagi; optymalny układ elementów stosunku społecznego i 

sprawne ich funkcjonowanie po stronie obu partnerów, można pomyśleć o 

wzorcowym stosunku społecznym1. Taki stosunek miałby charakter pewnego 

modelu normatywnego; realne stosunki między ludźmi, np. między 

przełożonym a podwładnym, nauczycielem a uczniem, odbiegają w różnym 

stopniu od niego. Zestawiając realne stosunki z modelem nor-', matywnym 

można określić, jakie mechanizmy i ele- 

1 Rozpatrujemy tu model stosunku społecznego głównie z psychologicznego 

punktu widzenia. 

menty stosunku funkcjonują nieprawidłowo, jakie ogniwa trzeba skorygować, 

"wyregulować" lub przekształcić, by stosunki ułożyły się prawidłowo. 

Sprawnie funkcjonujący stosunek społeczny opiera się przede wszystkim na 

dokładnej, ścisłej 

wszechstronnej wzajemnej znajomo-| c i partnerów. Ocena partnera powinna 

być wol-od subiektywnych nastawień, projekcji "myślenia iowego". Głębsze 

poznanie wymaga pewnej ży- 

liwości w stosunku do partnera. E. Fromm podkreśla: "Istnieje wiele warstw 

poznania; poznanie będące aspektem miłości nie zatrzymuje się na 

peryferiach, lecz przenika do głębi istoty. Jest ono możliwe, kiedy wychodzę 

poza troskę o siebie samego i widzę innego człowieka, takim, jakim on jest"1. 

Wynika z tego, że w celu doskonalenia stosunków należy uściślać i 

obiektywizować ocenę wzajemną ludzi. Pogłębienie znajomości ułatwia 

poznanie potrzeb partnera, jego subiektywnych racji i motywów, pozwa^-la 

zrozumieć,  że np. przejawiana agresywność lub opry-skliwość może kryć 

zagrożenie wewnętrzne, poczucie krzywdy itp. 

H. C. Smith po szczegółowej analizie wrażliwości, na którą składa się m. in. 

ścisłość obserwacji, empatia, stwierdza: "Wszyscy wychowawcy muszą się 

zgodzić,  że rozwój wrażliwości jest istotnym celem wychowawczym, nikt 

background image

wszakże nawet najbardziej optymistyczny nie stwierdzi, że osiągnęliśmy duży 

postęp w tym zakresie"2. 

W konstruktywnych stosunkach społecznych prawidłowo i sprawnie 

funkcjonuje wzajemna łączność. Partnerzy komunikują sobie wzajemnie 

własne myśli, pra- 

li » E. iFriomm: Szkice z psychologii religii. Książka l Wdedza, 

J=" Warszawa 1967,, s. 92. 

W * H. C. Smith: SensMty to People. New York 1988, s. 204. 

79 

 

gnienia, ujawniają swe oczekiwania oraz ocenę zachowania partnera, jego 

cech charakteru itp. W tego rodzaju stosunku partnerzy nie obawiają się 

komunikować swoich doznań, nie ma tematów tabu, ukrywania i 

represjonowania uczuć. Swoboda, szczera łączność  ułatwia rozwiązywanie 

problemów, co do których opinie partnerów są podzielone, sprzyja 

poszukiwaniom lepszej formuły współżycia i współpracy. Bez swobodnej 

łączności trudno zorientować się, czy postawy, zachowanie jednostki nie 

dotyka partnera, czy nie udaremnia jego potrzeb i nie stanowi dla niego 

bodźców stressowych. W stosunkach społecznych, np. w zakładzie pracy, w 

szkole, wytworzenie klimatu sprzyjającego swobodnej dyskusji, ujawnianiu 

własnych opinii i ocen jest ważnym warunkiem sprawnego ich 

funkcjonowania. 

Szczera, swobodna komunikacja ułatwia partnerom zdobywanie informacji, 

które mogą sprzyjać wzajemnej adaptacji, ograniczaniu i likwidacji tych form 

zachowania, które udaremniają potrzeby partnera i hamują jego rozwój. Tak 

dochodzimy do innego ważnego warunku sprawnego funkcjonowania 

stosunków. Partnerzy na podstawie własnych doświadczeń, potrzeb 

przejawiają określone zachowania. Na przykład nauczyciel, któremu 

młodzież dała się we znaki, wykazuje postawę nieufną i krytyczną do ucznia 

background image

A. Zachowanie to godzi w potrzebę dodatniej samooceny ucznia. Aby 

stosunek ten uzdrowić, nauczyciel powinien niewątpliwie wyeliminować 

zachowanie nieufne, krytyczne. Doskonalenie stosunków wymaga zatem z 

jednej strony eliminacji niektórych zachowań, osłabienia innych, a z drugiej 

strony przejawiania takich postaw, które aprobują partnera, wyrażają troskę o 

jego rozwój, dobre samopoczucie, sprzyjają zaspokajaniu jego potrzeb. Tego 

rodzaju zachowania wymagają niewątpliwie trafnej, wszechstronnej 

znajomości partnera. 

Dochodzimy w ten sposób do wyłonienia ważnego warunku prawidłowego 

funkcjonowania stosunków międzyludzkich. Osoby, które dostrzegają 

potrzeby | punkt wadzenia partnera, eliminują formy zachowania 

udaremniające jego potrzeby i starają się przejawiać takie zachowania, które 

go satysfakcjonują. Miejsce egoistycznych pragnień zajmuje troska o 

partnera, jego rozwój i doibre samopoczucie. Troska ta łączy teię z 

szacunkiem dla jego spralw, odrębności, tolerancją jego przekonań. W ten 

sposób stworzone zostają psychologiczne warunki sprzyjające efektywnemu 

przystosowaniu interpersonalnemu. 

Troska o partnera, szanowanie jego przekonań łączy się ściśle z p o z y t y w 

n ą postawą emocjonalną w stosunku do jego osoby. Pozytywne uczucia do 

partnera wypływają z różnych źródeł. Gratyfikacja potrzeb ze strony partnera, 

pozytywna ocena naszej osoby z jego strony, podobieństwo postaw, wzorów 

osobistych - to czynniki sprzyjające wyzwalaniu dodatnich uczuć 

wzajemnych. Inny ważny mechanizm funkcjonujący w stosunkach 

międzyludzkich polega na wyrównaniu postaw emocjonalnych. Partner 

postrzegając,  że jest lubiany przez współtowarzysza, odwzajemnia się 

przeważnie podobnym uczuciem. Postawy emocjonalne partnerów stają się 

symetryczne. Tak więc pragnąc wyzwolić u partnera dodatnie postawy, 

powinniśmy sami okazywać mu życzliwość, miłość. Oczywiście nie chodzi tu 

o słowne deklaracje, lecz realne zachowania, które wskazują na troskę o 

background image

dobro l interesy partnera. W zdrowych, konstruktywnych relacjach 

interpersonalnych występują pozytywne postawy partnerów wobec siebie, w 

mianj wyrównane i trwałe. Partnerzy w tych relacjach więcej właściwości u 

sde- 

8 - Stosunki międzyludzkie 

81 

 

bie lubią, niż nie lubią, trudno bowiem przyjąć, by istniał partner doskonały, 

idealny, całkowicie aprobowany i lubiany. 

Zbierając dotychczasowe uwagi na temat modelu konstruktywnych relacji 

międzyludzkich, możemy wyodrębnić w nich następujące istotne elementy: 

ścisłą, dokładną znajomość, poprawną łączność, zachowanie nie godzące w 

potrzeby partnera, troskę o partnera oraz pozytywną postawę emocjonalną. 

Wszystkie te czynniki funkcjonujące w sposób sprzężony i kompleksowy 

wytwarzają konstruktywne doświadczenia interpersonalne i stymulują rozwój 

partnerów. I przeciwnie, wadliwe funkcjonowanie tych czynników wyzwala 

ujemne doświadczenia społeczne, zniekształca rozwój jednostki, a może 

nawet głębiej dezorganizować jej osobowość. Zarysowane wyżej elementy, 

w postaci mniej lub bardziej zmodyfikowanej, zależnie od specyfiki 

konkretnego stosunku, odnajdujemy w zdrowych relacjach rodzicielskich, 

prawidłowym, stosunku wychowawczym, w konstruktywnych stosunkach 

społecznych w zakładzie pracy. 

FRUSTRACJA W STOSUNKACH MIĘDZYLUDZKICH 

Charakterystyczną cechą współczesnej cywilizacji jest stałe 

rozbudowywanie, nasilanie się kontaktów społecznych. Wzrasta nie tylko 

ilość kontaktów i stosunków, jakie utrzymujemy z innymi ludźmi, lecz stają się 

one coraz bardziej zróżnicowane i złożone. Człowiek współczesny jest w 

coraz większym stopniu zależny od innych, a jego potrzeby, pragnienia i 

plany są nierzadko blokowane i udaremniane przez otoczenie społeczne. 

background image

Zarysujemy niektóre ważniejsze mechanizmy typu frustracyjnego, które 

pojawiają się w dziedzinie współżycia i współpracy między ludźmi. 

Człowiek w ciągu  życia wykonuję różnego rodzaju czynności mniej lub 

bardziej złożone, np. dziecko uczy Się, pomaga rodzicom, dorosły panuje 

swoje spotkania służbowe, sporządza sprawozdania z inspekcji podległej mu 

instytucji itp. Czynności charakteryzują się tym, że są ukierunkowane na 

pewien stan końco-IŁ wy, to znaczy na wynik1. Na przykład wynikiem 

czynności pisania notatek z wizytacji instytucji jeit określony produkt, a 

mianowicie maszynopis zawierający spostrzeżenia o pracy tej instytucji. 

1 Por. T. Tomaszewstol: Wstęp do psychologii. BWN, WarBza-wa 1963. 

 

Nie zawsze wszakże występuje sytuacja, w której czynność zostaje 

zakończona wynikiem i powodzeniem. Przebieg czynności ulega niekiedy 

zaburzeniu, a cel, do którego jednostka dążyła, pozostaje nieosiągnięty. Jeśli 

cel ten jest dla jednostki ważny  życiowo, jeśli jest związany z jej istotnymi 

potrzebami, mówimy o frustracji Pojęciem tym będziemy określali stan emo-

cjonalno-motywacyjny, w jakim jednostka znajduje się w wyniku 

udaremnienia jej działalności skierowanej na osiągnięcia ważnych dla niej 

celów. I tak np. przeżycia frustracyjne występują u absolwenta szkoły 

średniej, który dowiaduje się,  że nie został przyjęty na wyższą uczelnię, u 

pracownika, którego pomysł racjonalizatorski uznano za wadliwy technicznie, 

u kierowcy, któremu w "szczerym polu" zepsuło się sprzęgło itp. Nie jest 

zatem w tym rozumieniu frustracją to, że nie dostałem biletu do kina na film, 

który idzie w kilku innych kinach, lub gdy kolega w pracy swoją rozmową 

utrudnia mi czynności, które nie są zbyt ważne dla mnie. 

Cechą charakterystyczną zjawisk frustracyjnych są stany emocjonalne i 

motywacyjne, charakteryzujące się napięciem i zagrożeniem wewnętrznym 

pod wpływem określonych bodźców udaremniających nasze cele. 

background image

Stopień oraz siła niepokoju i zagrożenia wewnętrznego zależy ód 

intensywności przeszkody blokującej nasze czynności, czasu trwania tej 

blokady, obiektywnej sytuacji, w jakiej występuje, oraz od czynników 

indywidualnych, takich jak odporność na frustrację, sposób postrzegania 

przeszkody, równowaga emocjonalna jednostki. I tak większe napięcie i 

zagrożenie wewnętrzne wywoła wiadomość o niedostaniu się na wyż-Ką 

uczelnię u chłopca ambitnego, lecz mało odpornego pNyuhttiznle i 

niezrównoważonego emocjonalnie niż u oMohniku mało ambitnego. 

•4 

Zjawiska frustracyjne pojawiają się w wyniku od-działywania na jednostkę 

różnego typu trudności i prze-: szkód. Wśród zespołu przeszkód 

udaremniających nasze lości można wymienić przeszkody fizyczne typu 

lętrznego. Oto np. dziecko wykonuje model samolotu na konkurs; w pewnej 

chwili, gdy przecina piłką jpiistwę, piłka  łamie mu się, a zapasowej nie ma. 

Prze-jpzkoda tego rodzaju stawia pod znakiem zapytania jego udział w 

odbywającym się nazajutrz konkursie. 

W społeczeństwie szczególnie destruktywny wpływ na zachowanie i 

osobowość jednostki wywierają przeszkody typu społecznego. Są to różne 

normy, zakazy, nakazy, naciski udaremniające pragnienia i potrzeby. Na 

przykład pracownik w zakładzie pracy może być pomijany przy premiach, 

jego starania, by poprawić współżycie i ulepszyć stosunki społeczne, mogą 

być torpedowane przez dyrekcję, a on sam może podlegać naciskowi w 

kierunku zaprzestania tej działalności. 

Inny typ przeszkód można określić mianem wewnętrznych. Do tej grupy 

należy brak odpowiednich umiejętności uzdolnień do realizacji celu, brak 

motywacji, zainteresowań. Otto pracownik ma napisać referat, ale nie ma w 

tym kierunku odpowiednich umiejętności. Brak umiejętności jest w tym 

wypadku przeszkodą |- udaremniającą czynność ważną dla pracownika. 

background image

Dalszym doniosłym rodzajem przeszkód wywołujących  frustrację  są  

konflikty motywacyjne.  Konflikt R ten jest szczególnie przykry dla jednostki w 

warun-|  kach, gdy zmuszona ona jest wybrać jedną z dwóch negatywnych 

alternatyw. Oto przyjaciel w jej obecności obraził przełożonego. Teraz ona 

ma złożyć zeznanie przed kierownikiem.  Jeśli powie prawdę, narazi się 

przyjacielowi, jeśli skłamie, będzie miała wyrzuty sumienia, że zeznała 

nieprawdziwie. Wiele przykładów konfliktów   wewnętrznych,   wynikających   

z   wyboru 

85 

 

alternatyw o negatywnej wartości, zawiera literatura piękna (por. inp. dramaty 

Ajschylosa czy Lorda Ji-ma Conrada). 

Powróćmy obecnie do naszego głównego zagadnienia i przyjrzyjmy się 

frustracja w Stosunkach stpołecznyoh. 

W Stosunkach międzyludzkich nie występują z reguły pojedyncze 

przeszkody wywołujące frustrację, lecz przeważnie mamy do czynienia & 

zespołami przeszkód różnego typu, I tak np. ojciec zakazując dziecku udziału 

w zabawach z rówieśnikami grozi mu surową karą za przekroczenie zakazu. 

Dziecko przeżywając zakaz ojca i obawiając się kary za złamanie go, może 

znaleźć się w konflikcie motywacyjnym, ponieważ bardzo pragnie wziąć 

udział w zabawie rówieśników. W omawianej sytuacji frustracyjnej występują 

więc, ściśle ze sobą związane, zakaz i groźba. 

Frustracja wywołana zachowaniem partnera, np. jego ironicznymi uwagami, 

stanowi dla jednostki karę. Nic tedy dziwnego, że im więcej w stosunkach 

wzajemnych wystąpi przeżyć frustracyjnych, tym bardziej negatywne postawy 

partnerzy będą mieli wobec siebie, a stosunki ich będą przejawiały tendencję 

do rozluźnienia. 

Frustracja pociąga za sobą różne konsekwencje. Dość powszechnym 

skutkiem frustracji jest agresja, po* legająca na niszczeniu przeszkody, ataku 

background image

fizycznym na osobę, która blokuje nasze potrzeby. Agresja może przybrać 

postać ataku werbalnego. W naszej kulturze agresja fizyczna, tzw. pobicie, 

jest potępiona prze opinię społeczną i spotyka się z karą  sądową. Dlatego 

też przybiera często postać ataku werbalnego, np. źle  żyjące ze sobą 

sąsiadki kłócąc się używają obraźliwych «płtetów. 

W tnuwzym życiu Społecznym jest dużo sytuacji uda-starania i potrzeby 

ludzi. Biurokratyczna 

Iność niektórych instytucji, ciasnota mieszkanio-tfudności komunikacyjne i 

podobne czynniki mogą irałać różne napięcia f rustracyjne. • jĄgresją może 

być skierowana nie tylko na osoby lub blokujące bezpośrednio nasze 

potrzeby, lecz tak-na osoby i przedmioty zastępcze, W tym wypadku jłówimy 

o tzw. przemieszczaniu agresji. Pracownik, L>ręmu przełożony utrudnia 

pracę, z reguły nie zaata-ilkuje swojego szefa z obawy przed przykrymi 

następ-Napięcie frustracyjne może jednak rozładować l przez zachowanie 

agresywne w stosunku do domowników. Przemieszczanie agresji jest 

szczególnie destruktywne w życiu społecznym. Jednostka, która styka się z 

agresją, jest z reguły słabsza pod względem pozycji społecznej, 

wykształcenia itp. Może ona z kolei mścić się na innych osobach słabszych i 

zależnych od siebie. Powstają w ten sposób reakcje łańcuchowe. 

Innym następstwem frustracji jest tzw. f i k s a c j a. Osobnik sfrustrowany 

powtarza mechanicznie te same czynności, mimo że nie prowadzą one do 

celu i nie rozwiązują  żadnych problemów. I tak uczeń na egzaminie pod 

wpływem napięcia frastracyjnego powtarza bezmyślnie tę samą  złą 

odpowiedź, za którą otrzymał już poprzednio upomnienie. 

W wyniku frustracji pojawiać się może r e g r e s j a, czyli zachowanie poniżej 

możliwości jednostki, charakteryzujące się cofnięciem się na niższy stopień 

rozwoju. I tak podwładny surowo potraktowany przez szefa, zwymyślany za 

niedociągnięcia może zachowywać się dziecinnie, prosić  płaczliwie o 

wyrozumiałość, pomoc 

background image

itp. 

Wyodrębnione formy reakcji na frustrację  łączy ta właściwość,  że osobnik 

wprawdzie zmienia swoje zachowania, ale one nie rozwiązują problemu, jaki 

stoi przed jednostką. Zmiany zachowania znamionuje pe- 

:8T 

 

wien stopień dezorganizacji, pogorszenia procesów orientacyjnych, brak 

koordynacji działań, niedostosowanie się do ich sytuacji i celu. Ogólnie 

można stwierdzić, że jakkolwiek zarysowane formy zachowań fru-stracyjnych 

nie likwidują przyczyn wywołujących frustrację, redukują jednak silne 

napięcia frustracyjne na pewien okres czasu. 

Innymi formami reakcji na frustrację  są takie zachowania, w których 

jednostka zmienia obraz sytuacji, własnej osoby czy innych ludzi, co ułatwia 

jej zredukowanie napięcia wywołanego udaremnieniem działań. Jedną z nich 

jest racjonalizacja. Polega ona na wyszukiwaniu takich motywów i faktów 

oraz takim zniekształcaniu rzeczywistości,  że staje się ona do przyjęcia dla 

jednostki, jest zgodna z normami społecznymi i nie zagraża jej dodatniej 

samoocenie i dobremu samopoczuciu. I tak uczeń, który otrzymuje ocenę 

niedostateczną, nierzadko racjonalizuje ją w ten sposób, że nauczycielowi 

przypisuje złą wolę, nieprzyjazny stosunek do siebie itp. Osobnik, który 

doznał niepowodzeń w stosunkach towarzyskich, racjonalizuje je 

stwierdzając,  że towarzystwo, w jakim się obracał, jest mało interesujące 

(występuje tu klasyczny mechanizm odrzucenia pewnych wartości w myśl 

znanego przysłowia, że "winogrona są kwaśne"). 

Pod wpływem przeżyć frustracyjnych pojawia się nierzadko mechanizm 

projekcji. Projekcja oznacza rzutowanie na innych ludzi własnych cech, 

doznań, potrzeb. Osobnik agresywny, nieżyczliwy dla innycfi często innym 

przypisuje te właściwości, jednostka władcza o niezaspokojonych ambicjach 

dostrzega u innych skłonność do górowania. 

background image

Represja jest mechanizmem, w wyniku którego następuje Kapomnienie 

przykrych doznań, zawodów, co osłabia niepokój, jaki kojarzył się z tymi 

doznaniami. 

II 

l Nieprzyjemne przeżycia zostają jakby stłumione, wy-iparte ze świadomości, 

niemniej ujawniają się one w Próżnych przejęzyczeniach, snach itp. Oto 

znany psy-;!chiatra gratuluje innemu znanemu koledze udanej ku-"aeji 

pacjenta. W podświadomości zazdrości mu i czuje sjo niego stłumioną 

niechęć. Gratulując koledze mówi: f|,Pan jest rzeczywiście wybitnym 

psychopatą (izamiast ipsychopatologłem)". 

Często  występująca  frustracja   wywołuje  trwalsze rijprzekształcenie 

osobowości. Zmiany te mogą pójść w f- kierunku wyuczenia się określonych 

zachowań w sy-! tuacjach frustracyjnych i utrwalenia się ich. I tak 

nauczycielka doznająca od kierownika stałych upokorzeń, pomijana przy 

wyróżnieniach, "skazana" przez niego na dodatkowe zajęcia może zacząć 

przejawiać reakcje histeryczne, dostawać napadów płaczu itp. 

Trwała frustracja ważnych dla jednostki potrzeb wywołuje tzw. złe 

przystosowanie, charakteryzujące się i kompleksem niższości, brakiem 

obiektywizmu, stałym poczuciem krzywdy, dużą zależnością w stosunkach 

społecznych czy agresywnością. 

Czy możliwe jest życie bez frustracji? Świat, w którym żyjemy, nie jest rajem 

ani cieplarnią, na pewno jest w nim dużo niesprawiedliwości, przeszkód 

blokujących nasze uzasadnione potrzeby i dążenia. Ludne nas otaczający 

nie zawsze ułatwiają nam pracę, idą nam na rękę w naszych staraniach. 

"Piekłem człowieka są inni ludzie" - pisze z emfazą egzystencjalista J. P. 

Sartre. Szybkie tempo przemian cywilizacyjnych, procesy uprzemysłowienia, 

urbanizacji z jednej strony ułatwiają nam życie, czynią je bardziej wygodnym, 

z drugiej strony są istotnym źródłem zjawisk frustracyjnych. W warunkach 

background image

zacieśniania i zagęszczania kontaktów jesteśmy silnie uzależnieni od innych, 

zła wola, zaniedbania naszych sąsiadów, kolegów, domowników, 

89 

 

urzędników skutecznie i trwale udaremniają nasze potrzeby i działania, 

Walka z frustracją w życiu społecznym winna przebiegać w dwóch 

kierunkach: przede wszystkim należy zapobiegać frustracji, a jeśli wystąpi, 

prawidłowo "roz*-wiązywać" ją. 

Jeśli chodzi o zapobieganie frustracji, to należy podkreślić,  że jednostka 

powinna dobierać sobie takie cele do osiągnięcia, realizować je w takich 

warunkach, sytuacjach, z takimi osobami, aby mieć pewne szansę 

osiągnięcia zamierzonych celów. Osobnik, który stawia sobie trudne do 

osiągnięcia cele, np. uczony, który w ciągu miesiąca pragnie wykonać 

zespołowe badania, na pewno przeżyje szereg trudności i zagrożeń 

związanych z niedostatecznie opracowaną koncepcją, a także w związku ze 

zbyt krótkim okresem czasu na zżycie się zespołu. Realizacja celów winna 

odbywać się w odpowiednich warunkach, np. wychowawca klasy, który 

pragnie podnieść dyscyplinę, powinien nawiązać ścisłą współpracę z innymi 

nauczycielami, 

Pragnąc, aby inni ludzie nie przeszkadzali nam, sami musimy być życzliwi w 

stosunku do nich, pomagać im w pracy i w pokonywaniu trudności. Taka 

postawa, jak już mówiliśmy, wywołuje często postawy symetryczne, wyzwala 

u innych uczynność i życzliwą pomoc. Atmosfera wzajemnej życzliwości, 

kultura współżycia i współpracy mogą zatem skutecznie zapobiegać i 

przeciwdziałać zjawiskom frusfcracyjnym. 

W warunkach gdy celowe działania są udaremnione i gdy nie udaje się 

osiągnąć celu, należy dokonać wnikliwej analizy zarówno naszych 

możliwości, warunków, w jakich cel starano się osiągnąć, jak i 

zastosowanych  środków; ogólnie biorąc trzeba dokonać intelektualnego 

background image

opracowania sytuacji frustracyjnej. Wskazane jest, w togo rodzaju refleksji 

pomogły osoby życzliwe. 

Bil 

1 wyniku takiego opracowania sytuacji może się oka-ć,  że oele, które 

jednostka chce osiągnąć, przerastają możliwości; w tym wypadku należy 

dobrać cele _ej dostosowane do uzdolnień, umiejętności czy _nu zdrowia. 

Niekiedy realizację celu trzeba odłożyć, powstaną bardziej sprzyjające 

warunki. Często się i*za, że rewizja środków, jakie stosowaliśmy dotych-.s, 

posłużenie się nowymi sposobami bardziej odpo-adającymi warunkom i 

dostosowanymi w większym "j^niu do celu gwarantuje postąp i pozytywny 

efekt inaszych starań. I tak rodzice, którym nie udało się zmiendć 

negatywnego, agresywnego zachowania dziec-karami, 'groźbami, po 

przemyśleniu całej sytuacji l mogą zastosować bardziej subtelne środki 

wychowawcze, np. pobudzić zainteresowania dziecka, zbliżyć je do 

wartościowego kolegi itp. 

 

WAŻNIEJSZE DEFORMACJE 

I DESTRUKTYWNE UKŁADY STOSUNKÓW 

MIĘDZYLUDZKICH 

Jest poniekąd truizmem twierdzenie, że istnieje dysproporcja między 

rozwojem technicznym a rozwojem społecznym,  że naszym osiągnięciom 

gospodarczym, rozwojowi przemysłu, stopniowemu podnoszeniu stopy 

życiowej nie towarzyszą dostatecznie wysokie osiągnięcia wychowawcze w 

zakresie formowania dojrzałych postaw społecznych, obywatelskich, 

likwidacji aspołecznych nawyków oraz destruktywnych form współżycia i 

współpracy. Powstaje pytanie: jakie są istotne przejawy i wskaźniki niskiej 

kultury współżycia oraz wadliwego funkcjonowania stosunków 

międzyludzkich? 

background image

Jednym z istotnych wskaźników obniżenia poziomu kultury współżycia jest 

zmniejszona wrażliwość na krzywdę, ból, niesprawiedliwość, jaka spotyka 

innych ludzi. Człowiek współczesny najczęściej nie reaguje lub przechodzi 

biernie obok cudzego cierpienia, nieszczęścia. 

Powszechnie znane są fakty nieudzielania pomocy człowiekowi, który leży 

nieprzytomny na ulicy, lub nie-gtttrzymywania się samochodów na drodze na 

widok rannego przechodnia. W zakładach pracy obserwujemy lawinka 

szykanowania przez personel zwierzchni pod-wttdnych, tzw. wykańczania 

ich; niejednokrotnie na- 

fet bliscy koledzy krzywdzonego nie reagują na nie-r_awiedliwe 

postępowanie zwierzchników, nierzadko iwracają się od niego i unikają z nim 

bliższych kon- 

_tów. 

Zmniejszaniu wrażliwości na cudze sprawy towarzy-nadmierne 

przewrażliwienie na punkcie własnej "   Byle drobiazg, rzeczowa uwaga 

krytyczna prze-onego, niezawinione potrącenie w tramwaju łatwo ".rowadzają 

nas ze stanu równowagi emocjonalnej; Żujemy się dotknięci, urażeni w 

osobistej  godności, ciwości te, a mianowicie mała wrażliwość na spra-|wy 

innych i przewrażliwienie na punkcie własnej osoby, są niewątpliwie 

psychologicznie sprzężone. Pierwot-Jjfte w sensie psychologicznym wydaje 

się być zagroże-|łłie wewnętrzne i zbytnia wrażliwość osobista. Zagroże-to 

wytwarza bowiem niepokój, na którego redukcji |jednostka musi 

koncentrować swoją energię psychiczną. Innym ważnym wskaźnikiem niskiej 

kultury współżycia jest duża impulsywność i pobudliwość, brak silniejszych 

mechanizmów hamulcowych. Chroniczne zmę-lie współczesnego człowieka, 

wywołane gorączko-tempem  życia czy nadmiernym hałasem, obniża 

wytrzymałości nerwowej i zdolności kontrolowa-|nia własnych reakcji 

emocjonalnych. Ludzie niewyspa-przemęczeni trudniej znoszą bodźce 

background image

stres$owe, np. udaremnianie ich potrzeb i planów, i różne trudności, ipjakieh 

nie skąpi  im życie.  Nic  dziwnego,  że  łatwo szybko popadają w różne 

scysje, wikłają się w kon-iplikty międzyjednostkowe lub grupowe. 

W kulturze, w jakiej żyjemy, dobra, które w skali lltnasowej nabierają 

pewnego znaczenia, np. pozycja, do-l^brobyt, są osiągalne w określonej 

ilości, popyt na nie | przewyższa znacznie podaż. Sytuacja ta wytwarza mię-

!"' dzy ludźmi sprzężenia rywalizacji, które często niszczą Stosunki 

międzyludzkie. Trzeba dodać, że relacje bli- 

93 

 

skie, przyjacielskie tracą z reguły samoistne znaczenie, ich wartość łączy się 

często z tym, w jakim stopniu pozwalają one jednostce podnieść swoją 

pozycję w społeczeństwie: zdobywać prestiż i stabilizację. Drugi człowiek - to 

nie źycaMwy partner, ale konkurent, z którym zależnie od warunków trzeba 

walczyć, obniżać jego pozycję  bądź sprzymierzać się, jeśli jest silniejfizy i 

stwarza obietnice korzystniejszych transakcji. W tych warunkach stosunki 

międzyludzkie podlegają procesowi nadmiernego urzeczowienia i 

merkantylizacji. Czujność, kalkulacja zajmuje w ich strukturze miejsce 

bezinteresownej  życzliwości, sympatii. Człowiek rywalizujący z innymi i 

zagrożony przez nich przeżywa silne emocje niepokoju, które mogą być 

zredukowane przez agresję, projekcję bądź ulegają tłumieniu. W pierwszym 

przypadku tworzą się łańcuchy sprzężeń konfliktowych, które mają tendencję 

do nasilania się i utrwalania, w drugim natomiast jednostka naraża się na 

konflikt z sobą i za pozorny spokój płaci chorobą psychosomatyczną (np> 

serca, przewodu pokarmowego itp.). 

Społeczeństwo współczesne jest społeczeństwem typu organizacyjnego1. 

Prawie każda dziedzina życia: przemysł, komunikacja, handel, opieka 

zdrowotna itd., jest przez państwo organizowana i podlega kontroli, 

reglamentacji. W związku z tym większość kontaktów międzyludzkich 

background image

odbywa się w różnych urzędach, biurach i ma charakter rzeczowy. Relacje te 

pozbawione są elementów wzajemnego zainteresowania, są one odemo-

cjonalizowane. Jeśli obu stronom braknie dobrej woli, kultury i taktu, stosunki 

rzeczowe  łatwo się przekształcą w relacje mechaniczne, biurokratyczne, a 

nierzadko w stosunki przesycone wzajemną niechęcią lub nawet 

agością (por. epitety: "tępy biurokrata" ze strony petów i "nieznośny 

interesant" ze strony urzędników). iPybłtny socjolog R. K. Merton analizując 

strukturę iurokracji podkreśla: "Tak więc w wypadku zależnoś-iniędzy 

urzędnikami a interesantami źródłem kon-staje się nacisk na formalne i 

bezosobowe pole wtedy, kiedy interesant pragnie posłuchania 

lywidualizowanego"1. | Konkretne układy stosunków społecznych w ustroju 

Bjalistycznym odbiegają niekiedy od modelu charak-ijącego się tym, że 

"człowiek jest najwyższą isto-dla człowieka". W warunkach rozwoju 

współczesnej acji stosunki między ludźmi ulegają poważnej ebudowie. 

Większość relacji miedzy ludźmi przefaie-obecnie w układach rzeczowych. 

Do tych nowych życia społecznego wymagających dojrzałości spb-ej i 

emocjonalnej ludzie nie zawsze są dostatecz-przygotowani zarówno w 

zakresie umiejętności, jak i postaw. Nic dziwnego, że w tych warunkach 

pojawia* się w kontaktach międzyludzkich różne załamania, sje, konflikty. 

Zamiast efektywnie współpracować, ie nie tylko przeszkadzają sobie, lecz 

nawet wy-działają  na  szkodę  partnerów.  Mimo  zmian rojowych i 

społecznych zło w stosunkach młędzy-idżkich nadal istnieje. 

l Prof. Suchodolski pisze: "Dziś, w epoce rosnącej po-człowieka i 

zdecydowanego odrzucenia religijnych rawiedliwień, tradycyjny problem zła 

na ziemi staje zupełnie nowej postaci. Skoro ludzie dysponują taką ?gą i 

skoro ludzie organizują własne swe życie - ICzego jest w nim wciąż tyle zła? 

- Oto jest pytanie itralne. Wychowawca nie może nie słyszeć tego py- 

> Por. J. Szczepański: Zagadnienia socjologii współczesnej. PWN, 

Warszawa 1965, s. 24 i to. 

background image

Jl'.* R. K. Merton: Struktura biurokratyczna a osobowość. Sy-ftttm społeczny 

przedsiębiorstwa. PWN, Warszawa 1966, s. 163. 

95 

 

tania.   Zwłaszcza   gdy  swą  wychowawczą    działalność opiera na 

założeniaioh. świedfckah"1. 

Przykładowo przedstawimy kilka ważniejszych deformacji stosunków 

międzyludzkich występujących w postaci mniej lub bardziej trwałych układów 

psychospołecznych. Układy te łączą zjawiska i właściwości  życia 

społecznego, np. normy, role, z postawami i motywami psychicznymi. Układy 

psychospołeczne determinują zjawiska, które potraktowaliśmy jako wskaźniki 

niskiej kultury współżycia i współpracy. 

OBIEKTYWNA NIEŻYCZLIWOŚĆ 

W każdej grupie społecznej i społeczeństwie istnieje określony styl zachowań 

i kontaktów społecznych, charakteryzujący się uchwytnym obiektywnie 

stopniem akceptacji innych i życzliwości. Styl ten przejawia się w miejscach 

publicznych, np. w tramwajach, sklepach, w urzędach. 

W kontaktach codziennych z innymi ludźmi, których nie znamy, np. na ulicy, 

zachowujemy się z rezerwą, nieufnie, nie przejawiamy życzliwości, pomocy. 

Petentowi nie zawsze odpisuje się na listy, nie odpowiada się na jego 

telefony, urzędnicy traktują go niechętnie, niekiedy wręcz wrogo. Zjawiska 

obiektywnej nieżyczliwości nie zostały jeszcze głębiej zbadane przez 

naszych socjologów, stąd też niemałą wartość poznawczą mają tu 

spostrzeżenia i uogólnienia publicystów. D. Pas-sent w artykule, który 

wzbudził szeroki odzew społeczny m. in. w postaci listów do redakcji, pisze: 

"Istnieje rozbieżność miedzy poczuciem godności własnej, jakie daje 

socjalizm, a realizacją tego poczucia na co dzień. 

background image

i B. Suchodolski: O program sudeckiego wychowania morfll-neoo. Nasza 

Księgarnia, Warszawa 1984, s. 66. 

poczucie godności i wartości narażone jest wielokrotnie motorniczych, 

urzędników, przełożonych i Bóg ie kogo,  kto nie szczędzi nam nawet 

poniżających  ślwości i kieruje nasz gniew w stronę kolejnej, tym naszej 

ofiary. Niestety, w życiu już tak jest, że oralność ustępuje skuteczności, 

podobnie jak zły pie-|dz wypiera dobry. O ile kiedyś inteligencja 

przedwojenna   celebrowała   kodeks   dobrego   wychowania, tyle obecnie 

dla dodania sobie pewności siebie, jej pzęść celebruje kodeks brutalnego 

traktowania. Wielu [jest chętnych do poniżenia innych, ale mało tych, któ-

pracują nad sobą"1. 

STOSUNKI KONFLIKTOWE 

Stosunki konfliktowe charakteryzuje od strony psychologicznej negatywna 

ocena i wroga postawa emocjonalna wobec partnera, łącząca się z chęcią 

szkodzenia mu, obniżania jego osiągnięć, pozycji społecznej, pod-Ijrywania 

mu opinii. Początek konfliktom dają najczęś-j tzw. sytuacje konfliktowe, w 

których występują różnice zdań, postaw, potrzeb. W miarę kumulacji te-;go 

rodzaju sytuacji bądź w związku z informacjami l typu pośredniego o 

zachowaniu partnera, jego nega-i tywnych postawach konflikt rozwija się, 

zaostrza przybierając postać antagonizmu. Konflikt może być jawny L-bądź 

ukryty. W pierwszym przypadku partnerzy "zde-TZają się" ze sobą 

bezpośrednio; dochodzi między nimi lo scysji, kłótni, nawet rękoczynów, w 

drugim - na Zewnątrz zachowują się w stosunku do siebie poprawnie, lecz 

nawzajem sobie szkodą,  źle wyrażają się o sobie itp. Konflikty mogą być 

mniej lub bardziej intensywne 

* D. Passent: Wrogość na co dzień. "Polityka" 1970, mr 18. t - Stosunki 

międzyludzkie VI 

 

background image

i głębokie. Te, które wynikają stąd,  że partnerzy nawzajem sobie 

przeszkadzają, mają charakter doraźny, sytuacyjny i zmiana warunków lub 

organizacji pracy łatwo może je zlikwidować. O wiele trudniejsze do likwidacji 

są konflikty rozwijające się na podłożu sprzecznych potrzeb, interesów czy 

postaw. I tak np. konflikt między dominatywnym dyrektorem a żądnym władzy 

jego zastępcą ma często postać  długotrwałej, prowadzonej w sposób 

bezwzględny walki, w której tylko jeden z nich może wygrać. Konflikty 

głębsze przypominają więc gry o sumie zerowej; wygrana jednego z 

partnerów oznacza przegraną drugiego. W tego rodzaju konfliktach elementy 

rzeczowe powiązane są z elementami irracjonalnymi. Partnerzy nie tylko 

bowiem stoją w obliczu konieczności rozwiązania problemu, np. jak rozdzielić 

kompetencje, by nie występowały kolizje, lecz przejawiają w stosunku do 

siebie uprzedzenia, urazy, obawiają się stracić prestiż. 

Konflikty międzyludzkie są nie do uniknięcia. Jeśli wszakże rośnie ach ilość, 

jeśli stają się one trwałe i intensywne, są symptomem dezintegracji 

społecznej i kryzysu w stosunkach społecznych. Pewne konflikty mają 

twórczy charakter, wyzwalają ludzi z bierności, konserwatyzmu, budząc chęć 

zmiany niedoskonałych warunków, urządzeń. Rozwiązywanie konfliktów 

świadczy o dojrzałości emocjonalnej i społecznej partnerów. Konflikt może 

zostać rozwiązany bądź przez zwycięstwo jednej strony, bądź przez 

kompromis, bądź przez integrację. Pierwszy i drugi sposób jest zawodny; w 

pierwszym bowiem zwycięstwo jednego z partnerów oznacza klęskę 

drugiego; często wszakże ten drugi przy nadarzającej się okazji zechce 

odwrócić sytuację, Kompromis oznacza rezygnację z części swoich potrzeb, 

żądań. Najbardziej optymalna jest integracja, i potrzeby partnerów zostają 

bowiem zharmo- 

jonizowane. Integracyjne rozwiązanie nie jest możliwe •W przypadku 

każdego konfliktu. Często musi być poprzedzone zmniejszeniem dystansu 

emocjonalnego mię-partnerami,   wyzbyciem   się   uprzedzeń,   agresji 

background image

jj;aobiektywizowaniem własnej postawy, która winna łą-"'' yć się z 

dostrzeganiem skutków własnych zachowań. 

STOSUNKI KLIKOWE 

Wśród ludzi powiązanych wspólnymi potrzebami i interesami sprzecznymi z 

potrzebami społecznymi tworzą się w określonych warunkach stosunki 

klikowe. Są to relacje nieformalne, łączące się z wzajemnym popieraniem 

siebie, tzw. kumoterstwem, posługiwaniem się dla własnych korzyści 

środkami nielegalnymi, tolerowaniem wykroczeń i nadużyć u członków kliki. Z 

drugiej strony relacje klikowe prowadzą do zwalczania ludzi zagrażających 

klice, mogących ujawnić jej istnienie i działalność1. 

U podłoża powstania i funkcjonowania kliki leży dez-integracja danej grupy, 

umożliwiająca sprzymierzanie się osobników bezwzględnych, pozbawionych 

skrupułów i zasad moralnych, dążących za wszelką cenę do utrzymania się 

przy władzy i powiększania swoich korzyści osobistych. 

Walka z klikowością jest utrudniona ze względu na to, że trudno 

bezpośrednio udowodnić istnienie kliki : l wykazać w sposób nie budzący 

wątpliwości od strony prawnej jej niatactwa i nadużycia. Ograniczaniu i 

osłabianiu kliki sprzyja umacnianie się zdrowej opinii społecznej w grupie, 

rozwój aktywności społecznej ł samorządności członków grupy. 

* Wyczerpującą analizę ilunfccjonowanda klik w zakładzie pca-cy Zawiera 

książka K. Daszkiewicz: Klimaty bezprawia. Książka i Wfedza, Warszawa 

1971. 

« 99 

 

STOSUNKI DYSKRYMINACJI 

Ludzie przejawiają zróżnicowane postawy do innych osób, grup, 

społeczności, zależnie od własnych doświadczeń w toku uprzednich 

kontaktów z nimi, struktury własnych potrzeb i własnej samooceny. 

background image

Nierzadko w postawach tych występuje wyraźny negatywny składnik 

emocjonalny połączony z ujemnymi ocenami danej osoby czy grupy. 

Jeśli oceny te tworzą pewną jednolitą całość, mówimy o stereotypach. Trwałe 

stereotypy powiązane z negatywnie zabarwionymi uczuciami formułują 

uprzedzenia i przesądy, rap. wśród mieszkańców Warszawy istnieje przesad, 

że mieiszfcańey Krakowa isą konserwatywni, oszczędni i skąpi. 

Uprzedzenia prowadzą nierzadko do szukania tzw. kozłów ofiarnych, to jest 

osób, którym przypisuje się winy za różne trudności i kłopoty i w związku z 

tym danzy się je wrogością. G. W. Allport zwrócił uwagę,  że kozłami 

ofiarnymi stają się jednostki różniące się określonymi cechami od innych, 

osobnicy słabsi, o niższej pozycji społecznej,  łatwo dostępni, to znaczy 

znajdujący się przestrzennie w pobliżu osób żywiących przesądy. 

W zakładach pracy mogą tworzyć się uprzedzenia w odniesieniu do 

pracowników nowych, dojeżdżających ze wsi itp. Jeśli uprzedzenia te 

znajdują wyraz w zachowaniu, wypowiedziach i ocenach, mamy do czynienia 

ze stosunkami dyskryminacji. Stosunki te nie mają charakteru stosunków 

wyraźnie konfliktowych, jak np. w przypadku sprzecznych interesów między 

dwiema grupami, niemniej jednak utrudniają one integra-rjij społeczną grupy, 

osłabiają identyfikację z grupą. U osób dyskryminowanych obniżają one 

samoocenę, wyzwnlnją niepokój i zagrożenie wewnętrzne. Jeśli za 

IM 

|J. G. Marchem i H. A. Simonem1 przyjmiemy, że sto-j;lunek jednostki do 

instytucji zależny jest od tego, ile f Osobnik daje wkładu, a ile otrzymuje od 

instytucji za-Lchęty, to u osobników dyskryminowanych użytecz-giość 

zachęty jest często niższa od użyteczności wkła-lu. Nic więc dziwnego, że 

jednostki dyskryminowane nierzadko porzucają zakład pracy, zwłaszcza jeśli 

nie , ,vidzą szansy na zmianę swojej pozycji. Stosunki dy-Nkryminacji mogą 

background image

mieć różne natężenie. Gdy mają l Charakter trwały i wyrażają intensywne 

postawy uczu-**ciowe, mówimy o bojkocie i prześladowaniu. 

Osłabienie i likwidacja stosunków dyskryminacyjnych wymaga zmniejszenia 

różnic między grupami lub osobami dyskryminującymi a dyskryminowanymi. 

Różnice te mogą przejawiać się w ubiorze, zwyczajach, zachowaniu. Dużą 

rolę może tu odegrać sprawiedliwe, obiektywne podejście do osób lub grup 

dyskryminowanych przez osoby posiadające wysoką pozycję społeczną i 

autorytet. Hamującą rolę w dyskryminowa-= niu innych wywiera przemyślany 

system kar i nagan. l Osoby, które przejawiają szczególnie silne tendencje do 

dyskryminowania innych, winny być poddane badaniom psychologicznym i 

procesowi psychoterapii, zachowanie tego typu często bowiem świadczy o 

irracjonalnej wrogości i zaburzeniach emocjonalnych. 

i J. G. March, H. A. Simon: Teorio organizacji. PWN, Warszawa 1966. e. 162. 

 

PROBLEM TZW. LUDZI ZŁYCH 

W stosunkach międzyludzkich niemałą rolę odgrywa osobowość partnerów, 

układ ich potrzeb, postaw, ich charakter. Ten wpływ osobowości na 

funkcjonowanie stosunków szczególnie staje się wyraźny, gdy zajmujemy się 

problemem wpływu na stosunki osobowości nieprawidłowo funkcjonującej, 

zaburzonej emocjonalnie, wrogiej w stosunku do ludzi. 

Niezwykle doniosłe zagadnienie z kręgu problematyki stosunków 

międzyludzkich, mianowicie zagadnienie słabości, a niekiedy bezsilności 

ludzi dobrych w zetknięciu się z jednostką brutalną, zdecydowanie złą 

poruszyła swego czasu M. Łopatkowa1. Fakty terroryzowania lub tzw. 

wykańczania ludzi uczciwych przez jednostki wrogie spotykamy w różnych 

dziedzinach naszego życia, w zakładach przemysłowych, urzędach, szkołach 

itp. 

Sytuacja staje się jeszcze bardziej niebezpieczna i destruktywna, gdy 

osobnik zły korzysta z ochrony i parawanu przepisów lub gdy zajmując 

background image

wyższe pozycje i stanowiska może korzystać z wszystkich przywilejów 

władzy: oddziaływać na opinie, wypaczać fakty. Od czasu do czasu nasza 

prasa demaskuje takiego wilka lub wilczka w owczej skórze. Powstaje 

wszakże py- 

1 M. Łopatkowa: O pospolitym gatunku dobroci. "Fakty i My-*H" 1008, nr 5. 

103 

de, jak to się dzieje, że osobnik zły, złośliwy, de-_ruktywny może 

funkcjonować w zakładzie pracy, j>ołeezności, bezkarnie siać  zło i zamęt, 

deprawować Obojętnych i niszczyć psychicznie swe ofiary. Amerykański 

western o filozoficznym wydźwięku ' samo południe pokazuje dość typowy 

rozkład postaw tłecznych. Po obu stronach barykady stoją jednost-dobre i 

złe, a średniacy są obserwatorami, widzami ezącej się walki. W pewnych 

warunkach średniacy Opowiadają się rzeczywiście za prawdą, dobrem, spra-

/Hwiedliwością, ale dzieje się to wówczas, gdy jest ona zupełnie oczywista, 

klarowna i nie podlega dyskusji. Odwołujemy się do znanych przykładów. 

Gdy chuligan zabija bezbronnego przechodnia, wszyscy opowiadają się 

przeciwko niemu. W codziennych sytuacjach społecznych, w sporach i 

konfliktach międzyludzkich, np. w rodzinie, zakładzie pracy, racje nie są z 

reguły tak wyraźne i ewidentne, prawda jest nierzadko ukryta i zasupłana, 

zresztą nie zawsze jest bezpiecznie się wtrącać. Ludzie przeciętni 

niejednokrotnie popierają itóernie lub czynnie jednostki nieuczciwe, złe, a 

nawet 'naśladują ich zachowanie, gdyż oni potrafią, np. za pomocą 

umiejętnej propagandy, odpowiednio spreparować obraz rzeczywistości, 

zwłaszcza gdy są zdecydowanie silni, mają osiągnięcia, sukcesy. ; 

Psycholodzy społeczni w wyniku szeregu badań eksperymentalnych 

stwierdzili,  że przyglądanie się prze-" mocy, zachowaniom agresywnym 

wyzwala silne naśladownictwo, przy czym przyglądanie się przemocy silniej 

motywuje zachowanie agresywne niż doznanie obrazy. Naśladowanie 

background image

uwieńczonego powodzeniem zachowania osobników złych może wystąpić 

nieświadomie nawet mimo negatywnej oceny tych zachowań. 

Trzeba nadto podkreślić,  że grupa osobników przeciętnych      nie      jest   

bynajmniej   jednorodna.   Znajdują 

103 

 

się w niej jednostki, które wyniosły pewne negatywne doświadczenia w 

kontaktach z osobnikami złymi, były przez nich krzywdzone, co może 

uniewrażliwiać je na krzywdę innych lub nawet wyzwalać w nich cichą 

satysfakcję. Pewien nauczyciel, którego nie można by zaliczyć ami do 

kategorii osobników specjalnie złych, ani dobrych, był przez dłuższy czas 

szykanowany przez swego przełożonego, osobnika o tzw. czarnym 

charakterze. Gdy kolejną ofiarą szykan stał się jego młody, odważny kolega - 

znajomy przybrał postawę neutralną, a nawet - jak się zwierzył - miał pewną 

satysfakcję, że "sadysta innych męczy". 

Tak więc osobnicy przeciętni - jak widzimy - nie są izbyt skorzy do obrony 

słabych, krzywdzonych, do walki ze złem w stosunkach międzyludzkich. Gdy 

na arenie społecznej stanie naprzeciw dobrego zły, czy pierwszy zdzierży 

drugiemu, ozy zdoła wyjść ze starcia obronną  ręką? W jednym ze swych 

artykułów pisałem: "Miłość, życzliwość jest uczuciem dość kruchym, wiotkim, 

czyniącym człowieka bezbronnym, wrogość jest ciężka, twarda, uizbraja ona 

w siłę i upór"1. 

Pojęcia takie, jak ciężar uczucia, kruchość życzliwości, twardość wrogości są 

oczywiście metaforami. Przekładając je na język opisowy można zauważyć, 

że uczucia wrogie są bardziej intensywne, trwałe i silniej motywują 

zachowania niż uczucia życzliwe. Zachowanie osobnika wrogiego, 

nieżyczliwego motywowane jest dynamicznymi potrzebami i impulsami, on 

działa w sposób zdecydowany, nie przeżywa konfliktów, wahań. Dla 

background image

człowieka złego dobra jest każda sytuacja sprzyjająca sianiu zła i wrogości. 

Inaczej wygląda motywa- 

1 Z. Zafoorowsfci: Koncepcja wyróumania postaw emocjonalnych w 

stosunkach międzyludzkich. "Studia Socjologiczne" 1967, nr 3. 

104 

, cja zachowania człowieka życzliwego. Jest on często niezdecydowany, zbyt 

wyrozumiały, pobłażliwy,  ła-fgodny, by działać energicznie i wytrwale. Nie 

tylko ^wszakże struktura motywacji różni ludzi dobrych |i złych. Również i 

sposoby działania i stosowane środ-«4 są u obu tych kategorii odmienne. 

Jednostka zła nie ||est zbyt wybredna w doborze środków, preferuje spo-

&oby niedozwolone, "chwyty niżej pasa", obmowę, szkalowanie, intrygi. 

Posługując się terminologią teorii gier można stwierdzić,  że osobnicy ci 

stosują często strategie rywaliza-cyjne, to znaczy dążą do maksymalizacji 

względnej wygranej; wygrana ta jest tym większa, im większa jest różnica 

między wygranymi, bezwzględnymi partnerów. A zatem osobnik wrogi będzie 

nie tylko starał się osiągnąć w pracy jak największą premię, lecz 

równocześnie będzie dążył do zmniejszenia premii kolegów, np. informując 

przełożonego, że pracują oni mało wydajnie itp. 

Człowiek dobry, nawet święcie przekonany o swej racji i nie mający złudzeń, 

że przeciwnik jest zerem moralnym, ma poważne skrupuły w posługiwaniu 

się  środkami nieetycznymi - rzadko wyznaje on bowiem zasadę,  że cel 

uświęca  środki. Afirmacja takiej zasady mogłaby go zepchnąć na pozycje 

wroga, z którym 

walczy. 

Z dotychczasowych uwag łatwo wyprowadzić wniosek, że w bezpośrednim 

starciu dobry - zły osobnicy nie są równorzędnymi partnerami: zły ma z 

reguły więcej warunków i środków do pokonania przeciwnika. 

background image

Dla uproszczenia sprawy założyliśmy,  że przeciwnicy są społecznie 

równorzędni, to znaczy, że nie różnią się rolą i pozycją społeczną. Kiedy 

jednak osobnik dobry zajmuje niższą pozycję od swego przeciwnika, jego sy- 

105 

 

tuacja na terenie zakładu pracy jest często pożałowania godna. 

Powstaje z kolei ważne pytanie, czy struktura życia społecznego, 

psychospołeczne mechanizmy awansu, kariery ułatwiają pięcie się w górę 

jednostkom dobrym, wartościowym? Społeczeństwo nasze jest 

społeczeństwem otwartym, drogi awansu, (kariery stoją otworem przed 

każdym człowiekiem ideowym, zdolnym, wykształconym. Podaż w tym 

zakresie znacznie jest niższa niż popyt. Stwarza to warunki pobudzające 

rywalizację, w której - szczególnie wówczas gdy nie przestrzega się reguł 

"przetargu" - wygrywa niekiedy osobnik nie najlepszy, lecz sprytniejszy i 

bezwizględ-niejszy. 

Osobnikom uczciwym, łagodnym, miękkiego serca przeciwstawiliśmy 

jednostki złośliwe, bezwzględne, brutalne. Wyodrębniliśmy tu dwie kategorie 

ludzi o dość wyraźnie zarysowanej^ skrystalizowanej osobowości. Nikt 

oczywiście nie rodzi się dobry lub zły. Cechy te i postawy kształtują się w 

wyniku różnorodnych doświadczeń społecznych jednostki na skutek 

oddziaływania na nią takich, a nie innych ludzi, grupy, stosunków 

społecznych i metod wychowawczych. Struktura psychiczna człowieka jest 

niezwykle plastyczna, pewne wpływy wychowawcze i konfiguracje kultury 

bardziej sprzyjają formowaniu wzajemnej życzliwości, uczynności, inne 

sprawiają, że jednostka staje się twarda, mściwa, złośliwa. Niemały wpływ w 

tym zakresie wywiera rodzina: dzieci odrzucone przez rodziców wyrastają 

często na osobników bezwzględnych, twardych, nieżyczliwych. Dzieci 

darzone rozsądną miłością przekształcają się nierzadko w jednostki życzliwe 

i uczynne. 

background image

Z Innych czynników urabiających charakter należy wymienić blokadę różnych 

potrzeb psychicznych jed- 

IM 

0*., takich jak potrzeba bezpieczeństwa, uznania, atniej samooceny, 

samorealizacji itp. W wyniku tej ^okady tworzy siię niepokój, lęk, który, 

według K. Jorney, może być zredukowany w sposób prawidłowy zez. 

konstruktywną symbiozę z innymi. Czasem jed-lęk ten wywołuje reakcję 

wycofywania się, odda-od innych, a również - co nas tu szczególnie in-^tije - 

zachowania wrogie, niszczycielskie. |r Inny mechanizm tworzenia się 

wrogości  łączy się wytworzeniem agresji w formie mechanizmu obron-ego; 

lęk wywołany frustracją może wyzwalać impul-y agresywne, które pod 

wpływem obawy przed karą |Są niekiedy tłumione. Tego rodzaju wewnętrzne 

przeżycia   prowadzą   do   irracjonalnej   wrogości,   będącej 

'symptomem'poważnych zaburzeń osobowościowych. •    M. Łopatkowa w 

cytowanym artykule słusznie podkreśla,  że mając na celu doskonalenie 

naszego  życia społecznego - dobroć trzeba skojarzyć z rozumem, z 

wymaganiami stawianymi innym, z nieustępliwością. ! Należy zgodzić się z 

Autorką, która dobitnie stwier-pidza: "Aktywizacja dobroci pospolitej - 

uszlachetnie-i nie tego gatunku ludzkich uczuć - jest palącą potrze-| ba 

współczesności"1. 

f    Co jednak robić z ludźmi złymi, brutalnymi? Osob-fników   jawnie  

występujących  przeciw  społeczeństwu  ł  porządkowi,   zbrodniarzy,   

chuliganów   zabijających, ; kaleczących ludzi skazuje się na karę śmierci lub 

długoletnie więzienie. Zło nie musi przejawiać się wszakże w tak drastycznej i 

jawnej formie. Nierzadko istnieje w  formie  zamaskowanej,  przybiera   

niekiedy  postać, która społecznie nie doczekała się jeszcze potępienia  ł 

zdecydowanych kar. Człowiek zły może latami niszczyć psychicznie innych, 

pozbawiać ich dobrego imie- 

M. Łopatkowa: O pospolitym gatunku dobroci... 

background image

107 

 

nią, szkodzić im, pozostając bezkarnym. Jest on szczególnie niebezpieczny i 

groźny w sensie społecznym. Jak przeciwdziałać tym osobnikom, jak 

ograniczać siłę ich oddziaływania? 

Wrażliwa i dojrzała opinia społeczna uczulona na zło i krzywdę ludzką może 

być w tym zakresie czynnikiem bardzo skutecznie utrudniającym 

funkcjonowanie osobników brutalnych, o złej woM. Jest faktem budzącym 

optymizm, że taka opinia w wielu zakładach prący i instytucjach zaczyna się 

już tworzyć i umacniać. Trzeba tu mocno podkreślić, .że zło jest groźnym 

objawem zaburzeń neurotycznych. Ze względu na społeczne skutki ich 

destruktywnego postępowania, osobników krzywdzących innych, 

indukujących zło i nienawiść należy karać, a równocześnie po wnikliwej 

analizie objawów i przyczyn zaburzeń roztaczać nad nimi opiekę 

psychiatryczno-lekarską. 

DOSKONALENIE STOSUNKÓW MIĘDZYLUDZKICH 

Nie ulega wątpliwości,  że  łatwiej jest zbudować za-«"ład przemysłowy, 

wznieść nowe osiedle niż uformo-Iwać dojrzałe, socjalistyczne stosunki 

między ludźmi, 

1* Ugruntować w ich współżyciu uczciwość, lojalność, po-•zanowanie praw 

drugiego człowieka, nauczyć ich wrażliwości na cierpienie ludzkie, zaufania 

wzajemnego, kwidować zawiści, konflikty, kumoterstwo, kliko- 

ć, stosunki dyskryminacyjne. 

A przecież również i materia społeczna jest prze-StSEtałcalna, normy 

współżycia, stosunki między ludź-pni również mogą podlegać zmianom i 

doskonaleniu. pGzłowiek tym różni się od świata zwierzęcego i roślin-ijnego, 

że nie godzi się na siebie, na to, co go otacza, świadomym  zmysłem  

kształtuje  siebie  i  warunki ^ vego życia, w tym także warunki życia 

społecznego. fCzłowiek współczesny  żyje w świecie społecznym, w ...    ."    

background image

zjawisk. kulturalnych, które sam stworzył. Do |«wej pierwotnej formy 

egzystencji cechującej się sym-jibiozą z naturą nie może już wrócić. Skazany 

jest na ten świat, który sam stworzył. Ale świat ten może stać .iię jego 

prawdziwym domem, ludzie, którzy go otacza-; Ją, mogą przekształcić się w 

jego braci, a on może zna-jleźć wartościową formę współżycia i przymierza z 

innymi. Dlaczego przymierze winno być formą jego re- 

109 

 

lacji  społecznych,   a  nie  rywalizacja,   zawiść,   walka z innymi? 

Człowiek, a zwłaszcza dzieci i młodzież potrzebują dlu  prawidłowego  

rozwoju  pozytywnych,  życzliwych stosunków z otoczeniem społecznym. Te 

życzliwe stosunki są tak samo potrzebne jednostce jak woda, powietrze, sól. 

Stosunki te zaspokajają bowiem potrzebę bezpieczeństwa, zależności, 

uznania, dodatniej samooceny. Dziecko przyjęte, kochane przez rodziców 

czuje się w rodzinie bezpieczne, chronione, cenione. Stąd też rozwija się w 

nim dodatnia samoocena, wiara w siebie. Dziecko nie kochane, odrzucone 

przeciwnie - wzrasta w atmosferze stałego zagrożenia, niepewności, 

dezaprobaty, w Ewiązku z czym samo zaczyna siebie źle oceniać i nie lubić. 

Rodziców uznaje za jednostki wrogie, zagrażające mu; sąd ten z czasem 

może ulec generali-zacji i objąć innych ludzi. Nic dziwnego, że większość 

dzieci przestępczych to dzieci odrzucone przez rodziców, nie darzone przez 

nich miłością. Człowiek dojrzały również posiada żywą potrzebę 

kontaktowania się i współżycia z ludźmi mu życzliwymi, w mniejszym lub 

większym stopniu akceptującymi go. Życzliwy stosunek innych do niego 

wyzwala w człowieku postawy przyjazne dla otoczenia, zapewnia mu dotore 

samopoczucie,   dopinguje   do   lepszej   pracy.   Wrogość,   brak akceptacji, 

doznane krzywdy i upokorzenia wywołują stany niepokoju, zagrożenia, lęk, 

niepewność wewnętrzną. U jednostki wrogo traktowanej, upokarzanej, 

niesłusznie karanej, żyjącej w chronicznej obawie przed nastrojami innych, 

background image

np. zwierzchnika, uzależnionej silnie od innych i stale kontrolowanej 

następują poważne zaburzenia w funkcjonowaniu osobowości i prawidłowej 

regulacji jej stosunków z otoczeniem społecznym. Oiobnicy tego rodzaju 

nierzadko represjonują swoje doznania, negatywne uczucia, pragnienia, stają 

się po- 

110 

pprnie ulegli, łatwo podporządkowują się; w sytuacjach ikże, gdy mogą 

kontrolować innych, gdy inni są od ch zależni, stają się nadzwyczaj ważni, 

zarozumiali, Utrudniają pracę, są nieżyczliwi, krótko mówiąc mszczą niejako 

za swoje krzywdy. Występują tu reakcje, widzimy, typu łańcuchowego. Inne 

osoby na do-wrogość reagują agresją bezpośrednią lub słow-Utrwalenie się 

takich zachowań może zamienić ro-i miejsce pracy w arenę walki. Jednostki 

nie-liałe w warunkach wrogiego traktowania stają się iJeszeze bardziej 

niepewne siebie, zachowują się i pra-feują bez inicjatywy i bez zapału. W 

odpowiedzi na wro-tgie postawy pojawiają się niekiedy reakcje regresyw-ne, 

przypominające zachowanie dziecinne, np. nadmierna zależność, 

schlebianie wyżej stojącym itp. 

Tak więc w zachowaniu osób podlegających oddziaływaniu wadliwych 

układów stosunków międzyludzkich pojawia się wiele czynników 

niekontrolowanych !; typu  irracjonalnego,  np.   nieuzasadniona   sytuacyjnie 

|;wrogość,   żądza  odwetu,  które   wydatnie  utrudniają : współżycie i 

współpracę. 

Stosunki międzyludzkie nie tylko oddziałują na równowagę wewnętrzną 

jednostki i funkcjonowanie jej | osobowości, wywierają one również doniosły 

wpływ na iijej stosunek do pracy oraz procesy motywacyjne. Ileż L Cennych 

inicjatyw zmarnowano na skutek tego, że pracownicy byli skłóceni; ile energii, 

która mogłaby służyć podnoszeniu poziomu produkcji, aktywności społe-

ijcznej, absorbują konflikty, załatwianie skarg, likwido-, wanie antagonizmów. 

background image

1    Stosunki międzyludzkie są produktem nie tylko osobowości partnerów i 

ich wzajemnych postaw; kształtowane są one przez szersze czynniki 

społeczne, normy i wzorce współżycia i współpracy, przez kulturę ogólną i 

moralną społeczeństwa. Jednostka jest wytworem spo- 

111 

 

łecznym, przynależnym do różnych kręgów, grup członkowskich; niektóre z 

tych grup traktuje jako własne grupy odniesienia. Poziom kultury społecznej i 

moralnej tych grup silnie wpływa na jej zachowanie i stosunek do innych. 

Stosunki międzyludzkie są również pośrednio formowane przez takie 

czynniki, jak system prawny społeczeństwa, społeczny system premiowania 

(system nagród i kar), organizację  życia zbiorowego. Jakże często 

nagradzane u nas bywają, np. w postaci awansów, zachowania 

bezwzględne, pozbywanie się niewygodnych konkurentów, postępowania 

nielojalne, "taktyczne". Ile konfliktów bezpośrednio wynika z tego, że w 

urzędach biurokratycznie załatwiamy petentów, że stoimy w ogonkach do 

sklepów,  że tłoczymy się w tramwajach! Osobnik miesiącami czekający na 

zaświadczenie, które mogłoby być "załatwione od ręki", jednostka tłocząca 

się codziennie w tramwaju na pewno w rodzinie i w zakładzie pracy nie 

będzie zachowywała się zbyt życzliwie i uprzejmie i przejawi skłonność do 

"przemieszczania" swych agresji na innych, jakkolwiek nie są oni 

bezpośrednio sprawcami jej frustracji. 

Doskonalenie stosunków międzyludzkich nie może być dokonane za pomocą 

jednej, choćby najsprawniej zorganizowanej akcji typu "bądźmy uprzejmi". 

Likwidacja destruktywnych postaci więzi społecznych, formowanie nowego 

modelu stosunków typu socjalistycznego jest długotrwałym procesem 

społecznym, w którym musi współdziałać wiele czynników w sposób 

kompleksowy. 

background image

Doskonalenie naszego życia zbiorowego, rozwój ekonomiki, podnoszenie 

stopy  życiowej mogą wywrzeć niewątpliwie dodatni wpływ na kulturę 

współżycia mlgdzy ludźmi. Człowiek, który zaspokoi swe podstawowe 

potrzeby, który będzie żył bez zagrożeń, nie 

111 

ftuszany do walki z innymi o dobra materialne, będzie pewno przejawiał 

życzliwsze postawy do innych, ciej będzie dostrzegał innych, ich interesy i 

po- 

by. 

^Program przebudowy i doskonalenia stosunków mię-jrludzkach winien 

opierać się na dwóch centralnych ożeniach, a mianowicie: personalizacji i 

humaniza-stosunków oraz ich racjonalizacji. | Personalizacja stosunków 

międzyludzkich polega na prowadzeniu do ich struktury elementów 

wzajemne-poznania, zainteresowania się sobą nawzajem i ro-pumienia 

motywów zachowania partnera. W zakresie rozumienia rola empatii, 

wczuwania się w przeżycia pragnienia innych ludzi, jest szczególnie ważna. 

Bez pewnej wyobraźni społecznej, bez odtworzenia przeczyć innych ludzi i 

prób zrozumienia ich człowiek współczesny narażony jest na mechaniczne, 

"cybernetyczne" | interakcje. 

Racjonalizacja stosunków międzyludzkich wymaga | oczyszczenia ich z 

nawarstwień, uprzedzeń, awersji, ^emocjonalnych uczuleń i projekcji. 

Człowiek współ-pczesny przeżywający różne zawody osobiste, zawodo-' we, 

uzależniony od szeregu osób nie może reagować •bezpośrednio i ujawniać 

swych doznań. Często repre-: s jonu je je, co z jednej strony zaburza 

prawidłowe ^funkcjonowanie jego organizmu (choroby psychosoma-Hyczne), 

z drugiej - prowadzi do tworzenia się różne-|go rodzaju napięć 

wewnętrznych, zagrożeń, poczucia utajonej krzywdy. Zagrożenia te 

utrudniają jednostce ^obiektywizację własnych doznań, adekwatną ocenę in-

piych i siebie oraz konstruktywne zachowanie interper-i; sonalne. 

background image

;•     Personalizacja i racjonalizacja stosunków międzyludzkich winna 

dokonywać się stopniowo i systematycznie w różnych  środowiskach i 

grupach społecznych. 

Stosunki międzyludzkie 

113 

 

W związku ze złożoną strukturą współczesnego społeczeństwa jednostka 

pnzynależy do różnych grup i kręgów społecznych. W niektórych posiada 

członkostwo tzw. przypisane (np. w rodzinie), w innych nabywane (np. w 

grupie zawodowej), inne traktuje jako własne grupy odniesienia. 

Doskonalenie stosunków międzyludzkich wymaga regulacji więzi w różnego 

typu grupach, trudno bowiem przyjąć, by zmiany postaw w zakresie 

współżycia i współpracy mogły być efektywne i trwałe w warunkach, gdy w 

jednej grupie proces humanizacji będzie zaawansowany, a w innych będzie 

natrafiał na trudności i opory. Wychowanie jest procesem integralnym; 

efektywne i trwałe oddziaływanie na osobowość ludzi możliwe jest w 

wypadku konstruktywnych, jednolitych wpływów całego  środowiska 

społecznego na jednostkę. 

Doskonaleniu stosunków międzyludzkich może służyć bogaty repertuar form 

oraz technik społecznych i wychowawczych. W różnych  środowiskach i 

grupach społecznych znajdują niewątpliwie zastosowanie odmienne zespoły 

form i metod. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje system wzorów i 

przykładów funkcjonujących w społeczeństwie, a lansowanych przez 

literaturę, naukę, sztukę, środki masowego prlzekazu. W naszych warunkach 

nie uformował się jeszcze w społecznej świadomości model konstruktywnych 

relacji społecznych lub model osoby uspołecznionej, utrzymującej 

konstruktywne więzi społeczne. Pewne elementy takiego modelu można 

odnaleźć w telewizyjnych postaciach roku prezentowanych w audycji 

"Charaktery". Nasze filmy podejmujące tematykę współczesną zawierają 

background image

nierzadko antymodele stosunków międzyludzkich w rodzinie; w życiu 

osobistym, zakładzie pracy. Istnieje niewątpliwie  żywa społecznie potrzeba 

skonstruowania przez literaturę, film, telewizję, prasę 

nych, a równocześnie konstruktywnych i dydakty-nych modeli więzi 

międzyludzkiej w naszym współ-ym społeczeństwie. 

ą ważną formą doskonalenia stosunków między-_ sich jest - jak już 

wspominaliśmy - pnzemyśla-, system premiowania i karania różnych form 

zachodnia. Nagrody i kary mogą być różnorodne; nagrodą^ )że być 

pochwała, premia pieniężna, uznanie społecz-karą - potępienie opinii 

społecznej, mandat pie-żny itp. Efektywność nagród i kar zależy m. in. od ezy 

systematycznie się je stosuje, czy istnieje ,ędzy osobą nagradzającą lub 

karzącą a podmiotem itosunek pewnej zależności, czy zachowania 

społeczne konstruktywne   są   dostatecznie   wysoko   nagradzane, 

zachowania destruktywne również wysoko karane. |W naszej rzeczywistości 

społecznej zachowania życzli-|We, uprzejme lub zachęty do nich wywołują 

nierzadko pylko zdziwienie, wzruszenie ramion, nikt za nie nie bfrzymuje 

nagród, wyróżnień. Zachowania nielojalne, piieżyczliwe,  konfliktowe nde 

spotykają się z reguły F poważniejszymi karami. Można być zerem 

moralnym, ^-rtrygantem, rozrabiającym i niszczącym niewygodne j|i»SQby w 

pracy i nie spotykać się z dezaprobatą i karaimi,  dopóki się działa w 

"rękawiczkach",  w ramach rzepisów, bez wywoływania jawnych scysji. W 

tych ^warunkach   pracownik   wrażliwy,    który   publicznie ostro się 

wypowie na ten temat, może łatwo uzyskać jjlopinię rozrabiacza, krytykanta, 

trudnego. 

Doskonalenie   stosunków   międzyludzkich   wymaga r_ekształcenia 

indywidualnych postaw, potrzeb, me- i ichanizmów motywacyjnych, ogólnie 

biorąc kształtowa-|nia i regulowania czynnika psychologicznego. Nie ulega 

Wątpliwości,  że osobowość  jednostki formuje się pod l-przemożnym 

background image

wpływem norm d wzorców społecznych, l niemniej  jednak indywidualne 

wysiłki jednostki,  jej 

lii 

115 

 

praca nad sobą, nad doskonaleniem swego charakteru, nad przyswajaniem 

moralnych zasad i powściągów mogą wydatnie przyczynić się do 

podnoszenia kultury współżycia. 

Przecież nikt jednostki nie może zmusić do "chwytów poniżej pasa", do 

zdrady przyjaciela, do "wygryzania" innych. Upowszechnianie wśród ludzi, 

szczególnie młodych, elementów wiedzy etycznej i psychologicznej może 

mieć poważny wpływ na zachęcenie ich do pracy nad samym sobą. Należy 

tu szczególnie podkreślić funkcje wiedzy psychologicznej w doskonaleniu 

więzi społecznej. Już nawet zrozumienie tak prostej zależności, jak związek 

między frustracją a agresją, pozwala jednostce kontrolować swoje społeczne 

zachowanie. 

Człowiek jest ściśle związany z otaczającym światem; jest on - jak pisze prof. 

T. Tomaszewski - "zależny od tego świata, ale równocześnie w procesie 

rozwoju zależność tę przekształca we względną niezależność. Coraz większy 

jest czynny udział człowieka w regulowaniu swoich stosunków ze światem, w 

którym żyje, działa i którego jest cząstką"1. 

1 T. Tomaszewski: Wstęp do psychologii..., *. 5. 

STOSUNKI MIĘDZYLUDZKIE W ZAKŁADZIE PRACY 

Praca jest podstawową formą działalności człowieka. pDzięki pracy człowiek 

uzyskał wysoki stopień rozwo-| Ju cywilizacyjnego. Praca nie tylko sprzyja 

zaspokaja-fniu potrzeb człowieka, lecz także rozwija jego osobowość i 

kształtuje jego postawy społeczne. Z tego punk-•: tu widzenia znaczenie 

miejsca pracy w życiu człowieka i/jest olbrzymie. Zakład pracy, instytucja, w 

background image

której jed-i nostka pracuje, jest miejscem, gdzie dokonuje się w |różnym 

stopniu proces kształtowania osobowości socja- 

|Ustycznej. 

J. Szczepański pisze, że "Społeczeństwo socjalistycz-| ne może bowiem 

funkcjonować zgodnie z jego podsta-I wowymi zasadami, jeżeli potrafi 

wytworzyć typ 'oso-f: bowości człowieka działającego zgodnie z motywacjami 

l stanowiącymi wytyczne  działania,   rozwijającymi  in-;stytucje  i  strukturę  

społeczną  tego  społeczeństwa"1. Autor akcentuje doniosłe przemiany 

ekonomiczno-spo-H łeczne, jakie się dokonały w naszym kraju. Został skon-

rstruowany ideał d wzór wychowawczy. Jednak tworze-e osobowości 

socjalistycznej według Autora nie jest sprawą tylko wzorów i ideału 

wychowawczego. Nowa 

1 J. Szczepańska: Osobowość ludzka w procesie powstawania 

społeczeństwa socjalistycznego. "Kultura i Społeczeństwo" 1964, nr 4, 

117 

 

osobowość kształtuje się pod przemożnym wpływem instytucji 

funkcjonujących w socjalizmie. W tym zakresie wadliwie i zbyt wąsko 

ujmowano proces wychowania nowej osobowości. Autor podkreśla: "Mniej 

lub więcej  świadomie uważano,  że sprawa wychowania nowego Człowieka 

powinna być rozstrzygana przez powołane do tego celu instytucje 

wychowawcze, przez werbalne oddziaływanie środków propagandy i agitacji, 

przez szkołę i organizację wychowawczą. Natomiast nie zwracano uwagi na 

funkcjonowanie instytucji politycznych i ekonomicznych ani nie starano się 

analizować ich roli w procesie kształtowania nowego typu osobowości. A 

przecież funkcjonowanie tych właśnie instytucji ma podstawową i 

rozstrzygającą doniosłość w procesie tworzenia nowych typów osobowości. 

Jeżeli więc występują opóźnienia i zjawiska niepożądane w tym procesie, są 

background image

one przede wszystkimi wynikiem funkcjonowania rzeczywistych 

mechanizmów życia politycznego"1. 

Analiza przeprowadzona przez J. Szczepańskiego wskazuje na społeczne 

determinanty procesu kształtowania osobowości typu socjalistycznego w 

naszym kraju. 

Zgodnie z tym stanowiskiem zakład pracy, przedsiębiorstwo przemysłowe, 

urząd państwowy itp. spełniają nie tylko funkcje rzeczowe, np. produkcyjne, 

administracyjne, lecz również realizują zadania wychowawcze oraz 

społeczno-polityczne. 

Zadania wychowawcze polegają na kształtowaniu u pracowników 

socjalistycznego stosunku do pracy, aktywności społecznej, obowiązkowości, 

życzliwości dla innych ludzi. Zadania społeczno-polityczne  łączą się z 

utrwalaniem postawy samorządności, współodpowie- 

1 J. Szczepański: Osobowość ludzka... III 

§' Lności za dyscyplinę i mienie społeczne, zaangażo-ia ideowego. 

Wszystkie te zadania można trakto-jako równorzędne i wzajemnie 

uzupełniające się. ikład pracy stanowi organizację społeczną, to jest 3ół ludzi 

realizujących cele rzeczowe (np. produkcie, wychowawcze), pełniących 

określone role zwią-! z wykonywanymi zadaniami. W ramach ról pra-K... aicy 

zakładu wykonują swe zadania w sposób ciąg-JK Układ ról i związany z nim 

system stosunków okre-onych przepisami stanowi strukturę formalną zakładu 

acy. Struktura formalna obejmuje określony podział pn.acy, wyodrębnienie jej 

działów i zadań cząstkowych, |vewnętrzną hierarchię  władzy, schemat 

przekazywania ^informacji i zarządzeń. 

i    Oprócz struktury formalnej w zakładzie pracy wytwarzają się w miarę jego 

funkcjonowania struktury iłiieformalne. Składają się na nie osobiste relacje 

pra-^pwników, sympatie, przyjaźnie, powiązania grupowe, ijbelacje 

konfliktowe nie regulowane formalnymi pnzepi-&amd. Struktura nieformalna 

wywiera z reguły silnie j-zy wpływ na zachowanie i postawy pracownika niż 

background image

p»truktura formalna. W zakładzie pracy tworzą się okre-jplone normy 

wewnętrzne regulujące stosunek do pra-Icy, do zwierzchników, z którymi 

pracownik pod groźbą pwyobcowania musi się liczyć1. 

i  W ramach struktury nieformalnej można wyodrębnić j|zw. kliki, grupy 

składające się z pracowników powią- 

Eanych wspólnymi interesami, działające w ramach rzepisów, lecz nie 

zainteresowane podnoszeniem wy-ajności pracy i sprawnym 

funkcjonowaniem zakładu. Struktura formalna zakładu nie zawsze zbieżna 

jest e strukturą nieformalną. Im większa jest rozbieżność, 

* Por.  K.   Dotobor:   Przedsiębiorstwo   przemysłowe.   Książka Wiedza, 

Warszawa 1965, a. 208. 

119 

 

tym mniejsza jest równowaga społeczna zakładu, w związku z czym zakład 

może napotykać trudności w realizacji swych celów rzeczowych. Zbliżenie 

struktury formalnej do nieformalnej oznacza przeważnie zwiększenie 

integracji wewnętrznej zakładu i stworzenie warunków do sprawniejszego 

funkcjonowania zakładu jako systemu społecznego. 

Trzeba podkreślić, że wadliwe funkcjonowanie zakładu pracy jest zjawiskiem 

złożonym; czynniki ekonomiczne ściśle tu splaftają się z uwarunkowaniami 

typu psychologicznego i społecznego. Wśród tych ostatnich kluczowe wydają 

się niewłaściwe układy stosunków międzyludzkich. W naszym kraju nie 

zdołano, niestety, jeszcze wypracować i upowszechnić socjalistycznego 

modelu stosunków międzyludzkich w procesie pracy. 

Socjologowie przeprowadzili sporo badań  głównie typu ankietowego 

dotyczących bezpośrednio lub pośrednio stosunków międzyludzkich w 

zakładzie pracy. Większość tych badań objęła zakłady przemysłowe. Trudno 

referować w tym miejscu ich wyniki, spora ich liczba w związku ze zmianami 

zachodzącymi w naszym kraju po wydarzeniach grudniowych uległa 

background image

zapewne dezaktualizacji. Z badań nowszych na uwagę zasługuje ankieta 

"Polityki" - "Dlaczego tak pracujemy". Dotyczyła ona czynników, od których 

zależy jakość pracy w zakładzie, zadowolenie z pracy, wyniki gospodarcze, 

ddbra atmosfera itp. W ankiecie wzięło udział 512 osób pracujących w 

zawodach przemysłowych różnego typu, w tym 85% mężczyzn, 15% kobiet. 

32% stanowili inżynierowie, 28% - robotnicy, 15% - majstrowie, 14% - 

brygadziści, 9% - technicy. Ponad połowa - 65% ankietowanych - inie 

przekroczyła 40 rofeu życia. 

Na pytanie: "Jak ocenia pan stosunki w swoim zakładzie", były trzy możliwe 

odpowiedzi: 1) uważam je 

120 

" dobre, 2) znośne, ale wymagające poprawy, 3) złe. 81% ankietowanych 

wybrało drugą odpowiedź, 20% _ ceniło stosunki w zakładzie jako dobre (w 

tym 15% - robotników, 26% - majstrów i brygadzistów, 23% - chników, 19% - 

inżynierów), 18% jako złe (w tym - robotników, 10% •- majstrów d 

brygadzistów, t9°/o - techników, 20% - inżynierów). Robotnicy i in-

EŻynierowie przejawiają tendencję  do surowej   oceny pstosunków w 

zakładzie, średni dozór ocenia ją łagod- 

niej. 

Jest rzeczą budzącą niepokój, że około 80% ma mniejsze lub większe 

zastrzeżenia co do układu stosunków społecznych w zakładzie pracy, przy 

czym zgłaszają je najczęściej pracownicy o najniższym i najwyższym 

wykształceniu. 

Na pytanie: "Czy ma Pan wpływ na zmianę stosunków w zakładzie", trzy 

czwarte ankietowanych odpowiedziało przecząco. Szczegółowe dane 

przedstawia tabela: 

Wlpływ na stosunki 

 

Ogółem 

background image

 

Robotnicy 

 

Średni dozór 

 

Technicy 

 

Inżynierowie 

 

cizie pracy 

 

w procentach 

 

Mam wpływ 

 

23 

 

 

32 

 

21 

 

28 

 

Nie mam wpływu 

 

75 

 

background image

90 

 

66 

 

77 

 

71 

 

Brafc 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

danych 

 

 

 

 

 

background image

 

 

 

Razem 

 

100 

 

100 

 

100 

 

100 

 

100 

 

Dane zawarte w tabeli wskazują,  że stosunkowo najsilniejsze 

przeświadczenie o wpływie na stosunki w zakładzie występuje u średniego 

dozoru, najsłabiej u robotników, gdyż 90% twierdzi, że nie ma możliwości 

 

oddziaływania na stosunki w zakładzie, Tak samo sądzi 7 P/o inżynierów. 

Dane wskazują nie tylko na to, że w strukturze stosunków społecznych w 

zakładach przemysłowych występuje wiele elementów negatywnych, 

budzących zastrzeżenia, lecz również, że w przeświadczeniu respondentów 

niełatwo jest usunąć je bądź zmniejszyć siłę ich oddziaływania przez 

aktywność i wysiłki samych pracowników. Nie trzeba się rozwodzić, jaką rolę 

odgrywa tego typu przeświadczenie: demobilizuje ono pracowników, podcina 

ich wdarę w możliwość doskonalenia stosunków międzyludzkich, utrwalając 

istniejące nierzadko destruktywne układy. 

background image

Podotoie jak skuteczna terapia choroby nie może ograniczać się do 

zwalczania jej objawów, lecz musi sięgać do jej przyczyn, tak i ograniczenie i 

likwidacja destruktywnych układów stosunków społecznych wymaga 

określenia ich istotnych przyczyn. Z punktu widzenia praktyki społecznej 

ważne jest nazwanie i posegregowanie czynników wywołujących załamania i 

konflikty w stosunkach międzyludzkich. Spróbujemy szkicowo to uczynić. 

Czynniki determinujące alienację w stosunkach społecznych w pracy można 

podzielić na obiektywne i subiektywne. Wśród obiektywnych na uwagę 

zasługują: 1) czynniki związane z mechanizacją i automatyzacją produkcji, 2) 

czynniki związane z systemem premiowania społecznego, doborem ludzi na 

kierownicze stanowiska, istnieniem różnych grup społecznych w zakładzie 

pracy. 

Roewijający się postęp techniczny prowadzi do mechanizacji i automatyzacji 

produkcji, W tych warunkach proces pracy ulega fragmentaryzacji, zostaje 

rozbity na izolowane operacje. Fragmentaryzacja produkcji stwarza 

niekorzystne warunki dla integracji społe- 

1M 

»•'..:•.••', '  '•      •   ••'.   •••   •••• •••. •'.•.. .;• •    ...•••..     ,.   •, ..   . ••.     •.••,, 

P j i kształtowania konstruktywnych więzi w pracy de wszystkim dlatego, że 

przyczynia się do tworze-gpia różnorodnych stanowisk roboczych i zawodów, 

mię-pisy  którymi  dochodzą,  często  do  tarć  prestiżowych l^sporów na 

podłożu wynagrodzenia i korzyści finan-»wych. Z drugiej strony 

fragmentaryzacja produkcji ^amuje rozwój intelektualny i społeczny 

pracownika, 

-Jsawęża jego zainteresowania, wywołuje niechęć do pod-Jlwyższania 

kwalifikacji oraz przyczynia się do zaniku feaczuć. i postaw społecznych na 

rzecz nastawień egocen-ferycznych  lub   grupocentrycznych. 

 

 

Fragmentaryzacja l pracy występuje nie  tylko  w  zakładach przemy sło-if 

wych, lecz również w różnych urzędach, w handlu, łą-H czności itp. Ogólnie 

background image

biorąc fragmentaryzacja pracy żuli-' bożając psychicznie człowieka 

depersonalizuje stosunki międzyludzkie i dezintegruje  społeczttiości 

pracownicze.    • 

Struktura organizacyjna pracy, formy organizacyj-._   ne stosowane przez 

kierownictwo w pracy nierzadko 

•;; mogą przyczynić się do dezorganizacji więzi społecznej l i alienacji w 

stosunkach społecznych. W zakładach l przemysłowych funkcję 

destruktywną w tym zakresie | spełnia często system indywidualno-

akordowy, który wywołuje niezdrową rywalizację i niechęć do osób osią-

Isgajacych lepsze wyniki produkcyjne. Niechęć ta w wa-||runkach, gdy 

kierownictwo nie reguluje wzajemnych H stosunków, może przekształcić się 

w trwały antago-i. Czynnikiem sprzyjającym alienacji w stosun-","_-, a miedzy 

ludzkich jest też organizowanie i popiera-pnie grup, zespołów złożonych z 

osób, nie cieszących się ffpaufaniem większości pracowników, lecz znanych 

IJlz bierności i usłużnej postawy wobec kierownictwa. |lNiebagatelną rolę 

odgrywa mechaniczne manipulowali ttie ludźmi, przenoszenie ich bez zgody 

na inne stanowiska lub do nowych zespołów. 

123 

 

Niemały wpływ na układ stosunków międzyludzkich ma system premiowania. 

Chodzi tu o bodźce i premie materialne  (płace,   premie  i nagrody 

pieniężne),   jak i o premie typu prestiżowo-społecznego (pochwały, 

wyróżnienia, awanse). Niesprawiedliwe premiowaaaie finansowe nie 

uwzględniające kwalifikacji pracowników, ich realnego wkładu pracy, 

osiągnięć zawodowych staje się często przyczyną konfliktów między 

pracownikami a nadzorem i poważnie zaburza równowagę w stosunkach 

społecznych w zakładzie pracy. Alienacyjne efekty nierzetelnie dzielonych 

wynagrodzeń materialnych podważają podstawowe zasady socjalistycznych 

stosunków społecznych opartych na założeniu "każdemu według ilości i 

background image

jakości pracy". Destruktywną funkcję w dziedzinie stosunków społecznych 

pełnią również niesprawiedliwe nagrody typu prestiżowo-społecznego 

przydzielane nie według obiektywnych kryteriów, lecz na  podstawie  

arbitralnych,  pozarzeczowych  ocen.  J. Wacławek podkreśla, iż: "brak 

obiektywnych mierników pracy, dowolność przyznawania nagród i premii 

powodują,  że pracownik traci orientację, czy jego dochód zależny jest od 

niego samego, czy też od sympatii lu<b antypatii kierownika. Zakłóca ito 

stosunki iw zakładzie, każdy podział nagród wywołuje z reguły falę 

komentarzy, niesnasek, niepokoju i pdsądizeń o kumoterstwo. Ma to 

rówmlież negatywny wpływ na rozwój demokracji   robotniczej,   kontroli   

administracyjnej   i prawa do krytyki"1 

Jak wynika z badań naukowych oraz codziennych obserwacji, szczególnie 

destruktywny wpływ na stosunki międzyludzkie wywiera nieodpowiednie 

kierownictwo. Chodzi tu głównie o kierownictwo niefachowe, 

' .1, Wacławek: Kształtowanie socjalistycznych stosunków mię-ilf]jlii<izkich   

w   zakładzie   przemysłowym.   Książka   i W*mw»w« 1965, s. 150-151. 

114 

pieoperatywne społecznie, fotóre inie potrafi wyzwalać  struktywnej   

motywacji   i   regulować   efektywnie ków   międzyludzkich.   W   literaturze   

fachowej kreślą się zwłaszcza ujemny wpływ kierownictwa autokratycznego; 

stwarzając silną zależność pod-adnych od przełożonych wyzwala wrogość, 

która mi-iż podlega tłumieniu, wywołuje reakcje negatywne u pośredniego, 

np. szykanowanie słabszych, intrygi, onieważ kierownictwo autokratyczne 

łączy się też na gól z hamowaniem inicjatywy, krytyki oddolnej i za-f 

straszaniem podwładnych, w zakładzie pracy wytwa-= rza się destruktywna 

atmosfera społeczna, której obja-; wami jest donosicielstwo, intryganctwo,  

"wygryzanie się" itp. Wydaje się,  że u podstaw destruktywnego 

oddziaływania kierownictwa na stosunki międzyludzkie leży milcząco przyjęte 

przekonanie,  że kierownictwo jest jedynym reprezentantem władzy  

background image

socjalistycznej, Chronione jest immunitetem nietykalności,  że jeżeli są 

zakładzie zażalenia i skargi, to jest to tylko rozra-glbiactwo, że za złą 

atmosferę odpowiedzialni są pod- 

ładni. 

|ń   Przyczyną alienacji w stosunkach społecznych, zwła-|izcza w nowych 

zakładach pracy, bywa skład osobowy racowników i istnienie różnych 

podziałów. Podziały |e wynikają z takich czynników, jak wiek pracowników, 

płeć, staż pracy, wykształcenie, pozycja zawodo-a, pochodzenie społeczne, 

potrzeby, zainteresowania Iptp. Rzutują one niewątpliwie na strukturę postaw 

pracowników i w sytuacjach, w których te podstawy mogą  ię ujawniać, np. 

wybory, narady produkcyjne, docho-|pzi do ich konfrontacji, co często 

stwarza tarcia wewnę-ne, a nawet antagonizmy. W zakładzie pracy tworzy 

f|ri,ę nadto sieć nieformalnych więzi, co również w wa-iłunkach stressowych, 

np. nasilenie prac, rywalizacja = 0 premie, może doprowadzić do 

dezorganizacji więzi 

125 

 

społecznej i rozbicia społeczności na konfliktowe ugrupowania. Stosunki 

między pracownikami w grupach formalnych i nieformalnych tworzą 

określony klimat społwjzny, który silnie oddziałuje na proces pracy l 

współdziałanie mdędtzy pracownikami. 

Niebagatelną rolę w funkcjonowaniu stosunków międzyludzkich odgrywa 

czynnik indywidualno-psycholo-giczny. Każdy pracownik stanowi 

indywidualność psychiczną w sensie swoistego ustrukturowania właściwości 

temperamentu i charakteru. Indywidualne właściwości, takie jak egoizm, 

postawy aspołeczne, negatywny stosunek do pracy, nieufność wobec 

kierownictwa i współpracowników, wyzwalają zachowania, które mogą 

dezorganizować stosunki społeczne w pracy. Czynniki te rzadko funkcjonują 

samoistnie, niezależnie od innych; najczęściej występują kompleksowo. 

background image

AmaiMzująic alienację w stosunkach społecznych trudno jest niekiedy 

wykryć, który czynnik w danym przypadku zadziałał najsilniej lub 

najwcześniej. W związku z tym ograniczanie i likwidacja alienacji nie może z 

reguły zawężać się do usuwania jednej tylko przyczyny, lecz powinna 

usuwać kilka przyczyn lub całe ich kompleksy. Z tego punktu widzenia 

środka i metody szerzej oddziałujące, np. samorząd robotniczy, właściwy 

system premiowania, zasługują na większą uwagę i upowszechnianie. 

Rozpatrując stosunki międzyludzkie w zakładzie pracy koncentrowaliśmy 

uwagę na różnego typu czynnikach oddziałujących na ich strukturę i 

funkcjonowanie. Stosunki społeczne w zakładzie pracy nie stanowią wszakże 

systemu, który można analizować w sposób abstrakcyjny, niezależnie od 

celów i zadań zakładu pracy. Stosunki te zależnie od swojej konkretnej 

struktury mogą w mniejszym lub większym stopniu fipr/yjiić- rr.-ilizacji tych 

celów i w różnym stopniu wpły- 

B}V              •  •;•'.•.                                              '                                              ;               

,               .     .        . 

Jic na motywy pracowników. Błędne jest przekonanie, |e czynnikiem najsilniej 

motywującym zachowanie prawnika są płace. Nierzadko ważniejszą rolę niż 

zarob-odgrywają konstruktywne stosunki społeczne, czyli B w. dobra 

atmosfera, zaspokajająca indywidualne za-|teresowania pracą, korzystne 

socjalne warunki pra- 

•jjr, możliwość dokształcania się. Z badań przeprowa-Ifeonych w 86 

bytomskich zakładach pracy wynika, że M powodu niskich płac zmieniają 

pracę jedynie pracow-Jsiłcy jiajniżej zarabiający, natomiast 80-lOO^/o 

pracow-fpikaw zarabiających ponad 1500 zł zmianę miejsca pra-jfpy łączyło 

ze złymi stosunkami społecznymi1. If Stosunki międzyludzkie w zakładzie 

pracy nie od-|działują oczywiście bezpośrednio na motywację pra-Rcowników 

i wydajność pracy. Ogniwami pośredniczący-J'mi są tu dwa ważne 

mechanizmy: identyfikacja z ea-I kładem i zadowolenie z pracy. 

background image

Identyfikacja z zakładem pracy oznacza taką postawę, która łączy się z 

współodpowiedzialnością za jego ^działalność i wyniki, utożsamianiem jego 

celów i do-|bra z własnymi osobistymi potrzebami. Pracownik l Identyfikujący 

się z zakładem czuje się jego współgo-|,Spodarzem, a więc dobrze orientuje 

się i jest stale [formowany o tym, jak zakład funkcjonuje, uświa-uja sobie, że 

ma realny wpływ na decyzje dotyczą-zakładu, odnosi się z zaufaniem do jego 

kierownic- 

•i»wa i jest przeświadczony,  że jest darzony podobnym Jjsaufaniem. 

Identyfikacja z zakładem pracy jest tym 1|?iększa, im bardziej jednostka 

odczuwa prestiż zakła-oraz im bardziej jego praca i funkcje cieszą się 

p»«,*ianiem zarówno w zakładzie, jak i poza nim2. gĘ Identyfikacja z 

zakładem pracy pozostaje w ścisłym 

H  .ł A. Sarapata, K. Dofctor:  Elementy  soc^oloffii przemyslu..., 

~ii. 384. 

1 Por. G. March, A. Sknon: Teoria organizacji..., s. 111. 

12T 

 

związku z zadowoleniem z pracy. Zadowolenie z pracy zależy nie tylko od 

wysokości zarobków, lecz również od tego, czy praca odpowiada 

indywidualnym zainteresowaniom, uzdolnieniom, usposobieniu, czy 

pracownik czuje, że zwierzchnicy właściwie oceniają jego pracę, liczą się z 

jego inicjatywą, opiniami, a również w niemałym stopniu od atmosfery 

wewnętrznej w zakładzie pracy, a zwłaszcza w tej grupie, z którą pracownik 

jest najsilniej związany. 

Zbierając dotychczasowe uwagi należy podkreślić, że stosunki międzyludzkie 

w zakładzie pracy mają poważny wpływ na wydajność pracy. Na ogół 

zakłady i instytucje mające dużą wydajność charakteryzują się 

konstruktywnym układem stosunków między samymi pracownikami oraz 

między pracownikami i kierownictwem. Życzliwe i pnzyjazne stosunki 

background image

podnoszą stopień identyfikacji z zakładem oraz zadowolenie z wykonywanej 

pracy. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy między kierownictwem a 

podwładnymi istnieje konflikt. 

Dla przykładu zanalizujemy konflikt, jaki wystąpił w domu dziecka między 

kierowniczką a dwiema wychowawczyniami1. Przyczyną konfliktu było 

niezadowolenie nowej, pełnej inicjatywy wychowawczyni, która sama 

wkładając dużo zapału do pracy nie mogła pogodzić się ze stosunkami 

istniejącymi w domu dziecka, a głównie ze stylem pracy kierowniczki. W 

domu dziecka dawał się odczuć marazm wychowawczy, na radach 

pedagogicznych nie dyskutowano i nie rozwiązywano  żywotnych spraw 

wychowawczych. Poza tym dzieci były brudne i zaniedbane. Krytyczna 

postawa wychowawczyni wywołała niezadowolenie "góry". Kierowniczka, 

która miała koneksje w wydziale oświaty, 

1 T. Sochacki: Wilczy bilet. ,yGlos Nauczycielski" 1965, nr 49. 

12(1 

jtyskała wymówienie i przeniesienie opornej wychowawczyni do innej szkoły. 

Koleżanka, która poparła #ą, nie uzyskała przedłużenia umowy. 

Skrzywdzone llyćhowawczyme odwołały się do władz centralnych, jjjy 

spowodowało rewizję decyzji wydziału oświaty, i Zanalizujmy ten konflikt od 

strony psychospołecz-pfej. Przed przyjściem nowej wychowawczyni w domu 

Bźieeka istniał w miarę zrównoważony nieformalny iiikład stosunków oparty 

na koalicji kierowniczki z per-Isonełem administracyjnym. Nowa 

wychowawczyni, BCtóra wkładała w pracę dużo wysiłku i pomysłowości, |nie 

zdobyła w tym układzie pozycji współmiernej z jej adem pracy. Zbyt niska 

pozycja, niezgodna z jej f gracjami i potrzebą uznania, stanowiła dla niej ka-

|ręi W tej sytuacji łatwiej dostrzegała ona i ujawniała fmattkamenty w pracy 

kierowniczki. Ujawnienie tych ^braków wywołało u kierowniczki poczucie 

zagrożenia, i które redukowała przez stawianie zarzutów wycho-; wawczyni. 

Zagrożone antagonistki szukały niewątpli-| wie sprzymierzeńców, co 

background image

doprowadziło do rozbicia per-l sónelu na wrogie sobie ugrupowania. 

Powstały więc |dwa ośrodki sił, dwa systemy pozycji i ról, mimo for-fmalnego 

podporządkowania wychowawczyni kierowni-ijczce. W tym konflikcie 

zwycięstwo w pierwszej fazie lodniosła kierowniczka, dysponująca poparciem 

władz wierzchnich. 

Analizowany przypadek konfliktu przedstawia dość rppwy obraz narastania 

antagonizmu w zakładzie pra-/. Węzłową rolę w powstaniu konfliktu odegrała 

nie-ryątpłiwie  kierowniczka,  która  dopuściła  do  uformowania w zakładzie 

kliki złożonej z  jej  zwolenników, nie potrafiła rozwiązać sprawy pozycji i 

rangi w zespole nowej wartościowej wychowawczyni oraz zareagowała 

osobiście i emocjonalnie na  uwagd krytyczne ^wychowawczyni, zamiast 

rzeczowo je rozważyć. 

9 - Stosunki  międzyludzkie 

129 

 

Jakie wnioski praktyczne płyną z tej szkicowej analizy konfliktu w zakładzie 

pracy? Jak można mu zapobiegać? Nasuwa się tu przede wszystkim uwaga, 

że węzłową rolę w powstawaniu i likwidowaniu konfliktów odgrywa kierownik 

zakładu pracy. On z racji pełnionych funkcji jest ośrodkiem sił społecznych i 

nadawcą norm współżycia w zakładzie. Jego postawy i zachowania decydują 

o tym, czy w zakładzie wystąpią sprzeczności i konflikty, czy ulegną one 

nasileniu, czy też zanikną. Jest to reguła, która odnosi się do większości 

zakładów pracy, a zwłaszcza do tych, w których personel składa się z 

młodszych pracowników. Kierownik nie może traktować zakładu pracy jak 

własnego folwarku, a pracowników jak poddanych. W ustroju socjalistycznym 

wszyscy są współgospodarzami i odpowiadają, choć w -różnym zakresie, za 

funkcjonowanie instytucji. 

KSZTAŁTOWANIE SOCJALISTYCZNEGO MODELU I&TOSUNKÓW 

MIĘDZYLUDZKICH W PRACY, 

background image

Kształtowanie   socjalistycznego   modelu   stosunków iftuędzyludzkich łączy 

się z dwoma ważnymi zagadnie-niami   praktycznymi:   z   zagadnieniem   

wprowadzenia Iprogramu pozytywnego, np. nowego systemu oddziały-Iwania 

wychowawczego w zakładach pracy, oraz z pro-Iblemem programu 

 

korektywnego,   dotyczącego  zwalczania    i    ograniczania    stosunków    

destruktywnych, |iktualnde funkcjonujących. 

Realizacja obu programów nie może w żadnym wy-ku opierać się na 

pobożnych  życzeniach lub tylko ptuicji, lecz musi liczyć się z zasadami rac 

jonalnego ^efektywnego działania, opartymi na przesłankachna-L;kowych. 

i-Kształtowanie  socjalistycznych  stosunków   maędzy-Jzkich w zakładzie 

pracy wymaga przede wszystkim adnęj oceny ich aktualnej struktury na tle 

celów |ządań, jakie realizuje dana instytucja lub zespół ro-czy, w powiązaniu 

z warunkami ich pracy: organiza-^i, technologicznymi i ekonomicznymi. IĘ 

Istnieją różne sposoby przeprowadzania takiej dia-i określania,  jakie 

elementy w strukturze stoków społecznych funkcjonują prawidłowo, a jakie 

131 

 

wadliwie1. W odniesieniu do instytucja oświatowo-wy-chowawczych można 

się skupić na następujących problemach: 

1. Czy struktura formalna instytucji nie jest sprzeczna ze strukturą 

nieformalną? W przypadku takiej sprzeczności pojawia się tzw. drugie życie - 

inne normy i powiązania funkcjonują oficjalnie, a inne w tzw. życiu 

codziennym, co wpływa hamująco na realizację zadań instytucji i wydajność 

pracy. 

2. Czy osoby zajmujące kierownicze stanowiska oddziałują konstruktywnie, 

integrujące na życie społeczne w instytucja czy destruktywnie? W tym 

zakresie potrzebna jest analiza osobowości, potrzeb, postaw, właściwości 

charakteru, wywierających wpływ na zachowanie społeczne, np. kierownik 

background image

instytucji może mieć uzdolnienia organizacyjne, a równocześnie przejawiać 

zachowania władcze, niesprawiedliwe. 

3. Czy potrzeby, aspiracje jednostki są należycie zaspokojone w konkretnej 

strukturze organizacyjnej instytucji, czy jednostka może swobodnie 

przejawiać inicjatywę, aktywność, czy jej pomysły, innowacje są należycie 

doceniane, czy też nie ma ona warunków wypowiedzenia się d wyrażenia 

siebie? W sytuacji, gdy aspiracje i potrzeby jednostki są udaremniane, jest 

ona niezadowolona, słabo identyfikuje się z pracą i instytucją, co oddziałuje 

ina wyinM pracy. 

4. Czy w instytucji funkcjonuje zdrowa opinia społeczna oraz konstruktywne 

normy współżycia i współpracy, czy też występują przejawy dezorganizacji 

społecznej, rozluźnienia dyscypliny, swobodna "gra sił"? 

1 Por. A. Matejko: Przydatność socjotechniczna analizy stfuk-turalno-

funkcjonalnei zakładu pracy w ksdążce: Socjotechńika, pod red. A. 

iPodgór.eckiego. Książka i Wiedza, Warszawa;, 1968 mu t Z. Zaiborowski: 

Psychospołeczne aspekty współdziałania w brugadzie roboczej. "Studia 

Sodjatagiczme" 1981, nr 3. 

IM 

|f Powstaje obecnie pytanie, jakie są istotne przesłanki, których można 

opnzeć programy kształtowania sto-punków międzyludzkich. Przesłanek tych 

dostarcza Ogólna teoria zachowania. Jakie są istotne założenia 

ej teorii? 

pt Trzeba pamiętać,  że reakcje i zachowania nagradza-ae przejawiają 

tendencję do utrzymywania się, nato-aiast reakcje i zachowania karane - 

wygasają. Zwią-ane z systemem nagród i kar zachowanie człowieka ihie jest 

wszakże efektem wpływu na jego osobowość ['pojedynczych nagród i kar. 

Postępowanie determińo-wąne jest przez wiele równocześnie działających 

nagród i kar. Jednostka mając do wyboru różne zachowania wybiera te, które 

zgodnie z jej oczekiwaniami, wynikającymi z przeżytych doświadczeń, 

background image

przyniosą jej najwięcej  nagród  i  najmniej  kar.  Pragnąc  wywołać '' zmiany   

w  zachowaniu,   należy   przekształcić   oddziałujące na jednostkę nagrody i 

kary, ale nie te pojedyncze i izolowane, lecz te, które funkcjonują zespołowo. 

Oprócz nagród i kar na zachowanie społeczne silny | wpływ wywiera 

mechanizm naśladownictwa. Naśladujemy szczególnie te zachowania, które 

są często powta-• rżane w naszej obecności. Naśladowanie ma o wiele 

|szerszy   zakres   niż   wzmacnianie   za   pomocą   nagród f i kar. 

Występuje ono w zakresie form zachowania nie-: koniecznie zajmujących 

wyższą pozycję w  hierarchii ^reakcji jednostki. Model, to znaczy osoba 

będąca przedmiotem naśladowania, może nadto wywołać zachowanie 

zupełnie nowe w repertuarze jednostki. Siła wpły-modelu zależy od jego 

autorytetu, pozycji społecz-; Hej, władzy, od pozytywnej postawy 

emocjonalnej jednostki do modelu. Ważnym czynnikiem jest nadto to, czy 

zachowanie modelu jest efektywne, to znaczy, czy kończy się powodzeniem, 

czy niepowodzeniem. W tym 

133 

 

drugim   przypadku   szansę   naśladowania   modelu   są mniejsze. 

Powstaje problem o wielkiej doniosłości społecznej: w jaki sposób można z 

jednej strony - ukształtować konstruktywną strukturę stosunków 

międzyludzkich, a z drugiej strony - zlikwidować destruktywne formy relacji 

interpersonalnych. 

Pragnąc ukształtować socjalistyczny i humanistyczny model stosunków 

międzyludzkich, należałoby nagradzać te reakcje i formy zachowania, które 

są zgodne z tym modelem (np. uczynność), te zaś, które są ź nim sprzeczne 

(np. nielojalność), karać. Podstawowym czynnikiem w kształtowaniu 

konstruktywnej struktury stosunków międzyludzkich wydaje się więc być 

przemyślany system premiowania i karania. Winien on niewątpliwie 

dysponować bogatym repertuarem nagród i kar, tak aby można je stosować 

background image

w sposób subtelny, zindywidualizowany i stopniowy. Winien nadto - co 

wynika z ogólnej teorii zachowania - być stosowany systematycznie i 

konsekwentnie. Efektywność tego systemu zależy nadto w dużej mierze od 

tego, w jakim stopniu i zakresie zostanie zasymilowany przez większość 

obywateli. W związku z tym wyłaniają się  złożone kwestie typu 

wychowawczego. Chodzi przede wszystkim o zastosowanie powyższego 

systemu w stosunku do młodszych pracowników i młodzieży, a więc 

elementu podatnego na wpływy, oraz o odpowiednie "zracjonalizowanie go", 

przyswojenie w drodze logicznego myślenia. 

Ten ostatni problem wymaga pewnych omówień. Wychowanie tym różni się 

od tresury, że oprócz wdrażania do określonych form zachowania, głównie 

poprzez konsekwentne stosowanie systemu nagród i kar, operuje środkami 

oddziaływania na świadomość i przekonania jednostki. Dopiero w warunkach 

pełnej asy- 

U4 

"acji i internalizacji norm etycznych zwiększa się /bitnie szansa na 

zrealizowanie zasad w różnorod-jjjiych typach stosunków (np. w pracy, w 

relacjach ro-zinnych, towarzyskich, w stosunku do osób chorych, nnych, 

nieszczęśliwych); normy te będą funkcjono-_y nawet przy braku kontroli 

zewnętrznej. Kontro-|erem i sędzią będą dla jednostki indywidualne poczu-_i 

i sądy moralne. p Powstaje z kolei zagadnienie, za pomocą jakich form M 

metod można realizować i osiągać socjalistyczny mo-fiel stosunków 

społecznych. Poniżej zarysujemy naj-Płśtotniejsze metody bez wnikania w 

ich strukturę (np. Bezy są to metody proste, złożone, w jaki sposób wy-

|'gląda ich wzajemny układ w praktycznym zastosowa- 

.. 

Podstawową rolę w kształtowaniu humanistycznych iiitosunków 

 

 

międzyludzkich   odgrywa   demokratyczny l kierowania ludźmi w zakładach 

pracy, w życiu tulturalnym, społecznym. Obejmuje on takie elemen-iy; jak 

background image

wspólne planowanie, współkierowanie organi-acją pracy, współkontrola jej 

wyników. Odznacza się roską o każdego pracownika, o jego dobre 

sarnopoczu-icie,  życzliwością, sprawiedliwym, obiektywnym podejś-||iem do 

współpracowników. Zawiera te elementy, któ-przyczyniają się do 

zaspokojenia ważnych dla ludzi otrzeb psychospołecznych, np. potrzeby 

afiliacji, uzna-Ijkia, dodatniej samooceny, i które w stosunkach mię-

feyludzkich działają jako nagrody. Umacniają one wię- 

Piiędzyludzkie i sprzyjają ich humanizacji, yłania się z kolei dość podstawowe 

w problema-doskonalenia stosunków między lud sikkh py tamie, wywołać i 

utrwalać demokratyczne kierowanie w iżnych instytucjach i sytuacjach 

społecznych. Obok ipowiedniego oddziaływania na opinie, postawy i ura-anie 

świadomości przez proces uczenia i przekony- 

1SS 

 

wania1 (w krajach anglosaskich organizuje się specjalne szkolenie 

kierowników w zakresie demokratycznego stylu pracy, np. metodą 

sytuacyjną2), doniosłą rolę odgrywa konsekwentnie stosowany przez nadzór 

system premiowania realnej działalności. System ten winien być nastawiony 

na nagrodzenie tych kierowników lub tych zachowań, które są zgodne z 

zasadami demokratycznego stylu pracy, i karanie tych jednostek bądź takich 

form zachowania, które są z nimi sprzeczne. Postulat ten implikuje złożoną 

procedurę obserwacji, rejestracji oceny zachowań; spraw tych z braku 

miejsca nie będziemy szerzej omawiali. ' 

Należy podkreślić,  że określony styl kierowania ludźmi jest również często 

naśladowany i przenosi się z wyższego szczebla na niższy. Wyłania się tu 

więc problem o dużym społecznym (znaczeniu; przełożeni wyższego 

szczebla nie mogą efektywnie egzekwować demokratycznej postawy u 

kierowników niższych szczebli, jeśli sami przejawiają arbitralne i 

autokratyczne postawy. 

background image

W ocenie pracowników różnych instytucji i zakładów pracy dominuje prawie 

powszechnie kryterium efektywności i sprawności zawodowych. Pragnąc 

wychować ludzi w dziedzinie moralno-społecznej i doskonalić stosunki 

międzyludzkie, należy dotychczasowe kryteria oceny wzbogacić o kryteria 

społeczne; Cho- 

1 Por. Z. Pietrasiński: Sprawne kierownictwo. Wiedza Powszechna, 

Warszawa 1965. 

2 Metoda sytuacyjna polega na zespołowym rozpatrywaniu i ocenianiu 

konkretnych sytuacji i wydarzeń z życia zakładu pracy. Uczestnicy zajęcia 

otazymiują z reguły powielony tekst przedstawiający jakieś wydarzenie, np. 

notoryczne spóźnianie sile; do .pracy, szykanowanie pracownika przez 

majstra, i konkretny przykład analizują z różnych punktów widzenia, ńp. od 

(*Lrony formalnej, organizacyjnej, społecznej. Następnie ;za-nlHiiwiwikiją się 

nad tym, jak można sytuację poprawić, za po-mwn ,|«1cd*"h metod dtd. 

131! 

Jzi tu szczególnie o takie cenne dla międzyludzkiego spółżycia (a również 

pośrednio dla podnoszenia wy-ajności pracy) właściwości, jak życzliwość, 

takt, lojal-|pość, ^sprawiedliwość. 

|; Przy premiowaniu pracowników obok czynnika wy-pBci zawodowej  

wszystkie te właściwości winny także brane pod uwagę. Równocześnie 

wzory kon-ruktywnych zachowań w stosunkach międzyludzkich ależajoby 

upowszechniać w prasie, radiu i telewizji. Opisywany przez prasę przypadek 

szczecińskiego leka-który oddał choremu własną krew, jest dobrą ilu-|*tracją 

propagandy międzyludzkiej życzliwości. 

Doniosłą rolę w kształtowaniu socjalistycznych sto-\ sunkpw międzyludzkich 

w zakładzie pracy może ode-f grać samorząd robotniczy. Zadaniem 

samorządu robot-| niczego jest przybliżenie pracownikom zagadnień zwią-

zanych z kierowaniem zakładem przemysłowym, pobu-Idzenie i 

kształtowanie u nich identyfikacji z wykony-hyaną pracą i rozwijanie ich 

background image

aktywności społecznej. Sa-Ifnorząd, jak dowodzą tego udane doświadczenia 

niektó-ch zakładów, nie tylko dba o usprawnienie produk-§C}i, lecz również 

reguluje  życie społeczne w zakładzie, |stosunki między nadizorem a 

robotnikami, czuwa nad iobrym samopoczuciem pracowników. W każdym ze-

jppole pracowniczym, mniejszym czy większym, występują między jego 

członkami różnice interesów, potrzeb, E>ojawiają się wewnętrzne podziały, 

może nawet docho-plzić do starć, scysji, konfliktów, o czym już mówiliśmy. 

punktu widzenia sprawnego funkcjonowania /i>społu est rzeczą ważną, by 

nie dopuścić do zaognienia kon-liktu, do włączenia się do niego większej 

liczby pra-Ićowników. Konflikty takie w zasadzie powinni likwi-fdować 

kierownicy zespołów. Niekiedy wszakże, np. w Iwarunkach gdy kierownik nie 

jest zbyt silnie związa-| ny z , pracownikami i nie zna dokładnie ich życia, do- 

137 

 

brze jest, gdy zajmą się nimi koleżeńskie komisje pojednawcze. Komisje te, 

wyłonione przez organizację partyjną  bądź związkową, mogą po 

obiektywnym i dyskretnym zbadaniu sprawy odbyć rozmowy z 

zainteresowanymi i próbować zmniejszyć między nimi rozbieżności i 

napięcia. Kiedy jednak miedzy pracownikami doszło do ostrych konfliktów, 

sprawą winien zająć się sąd koleżeński. 

Doskonalenie stosunków międzyludzkich jest procesem wielofazowym. 

Jedną z wstępnych faz tego procesu jest odbiór i analiza sygnałów 

dotyczących wadliwego funkcjonowania aktualnie istniejących stosunków. 

Sygnałami takimi z reguły są skargi i zażalenia. Skarga może być traktowana 

jako informacja o istniejącym już konflikcie bądź jako sygnał jego 

powstawania. Tak w pierwszym, jak i w drugim przypadku zasługuje ona na 

wnikliwą analizę. Szczególnie ważny dla doskonalenia stosunków jest 

sprawny i szybki tryb załatwiania skarg i faktyczna likwidacja źródła zła w 

stosunkach międzyludzkich. 

background image

l września 1971 weszła w życie uchwała Rady Ministrów w "sprawie 

organizacji przyjmowania, rozpatrywania i załatwiania skarg i wniosków. 

Uchwała ta modyfikuje i usprawnia dotychczasowy system załatwiania skarg, 

przyspiesza tok ich załatwiania (np. skargi nie wymagające zbierania 

dowodów mają być załatwiane w terminie 7 dni), sprzyja rozpatrywaniu 

wszystkich okoliczności sprawy i usuwaniu zaistniałych uchybień i ich 

przyczyn. 

Dla uregulowania stosunków między ludźmi można posłużyć się  środkami 

typu socjotechnioznego, takimi jak tworzenie specjalnych zespołów 

roboczych dla zbliżenia do siebie ludzi, przenoszenie pracownika, który nie 

potrafił się przystosować do grupy, do innego zespołu, czasowa izolacja, np. 

w formie przydzielenia sta- 

138 

róka nie wymagającego bliższych kontaktów z in- 

wypadku szczególnie uporczywych trudności we ispółżyciu i współpracy 

można posłużyć się  środkami iecjalistycznymi,   takimi  jak  psychoterapia  

indywi-ilna, grupowa, socjodramat*. Środki te winny być nak stosowane tylko 

przez kwalifikowanych psy-ologów i psychiatrów. 

§1 Por. G. i Cz. Czapów: Psychodrama. PWN, Warszawa 1969. 

 

CZĘŚĆ DRUGA 

WYCHOWANIE INTEGRALNE I NIEKTÓRE FETYSZE 

Wychowanie jest jedną z istotnych form doskonalenia życia, niegodzenia się 

na jego aktualny, niedoskonały kształt. Wynika ono z wiary, że jakkolwiek 

świat i ludzie są niedoskonali, można ich zmienić i poprawić. Czołowy 

pedagog polski prof. B. Suchodolski pisize: "Pedagogika jest nauką o tym, co 

można z człowiekiem uczynić i co człowiek potrafi uczynić z samego siebie, 

pokazuje ona rzeczywiste wymiary człowieczeństwa". I dalej: "Wychowanie 

jest zawsze racjonalną nadzieją"1. Dodajmy, że wychowanie jest nadzieją 

background image

czynną, nadzieją, że człowieka można poprzez zastosowanie odpowiednich 

metod przekształcić,  że może on stać się jednostką wszechstronnie 

rozwiniętą, mądrzejszą, lepszą, szczęśldwszą. Wychowanie jest czynną 

nadzieją, a więc pomocą i narzędziem przekształcenia ludzi, aby nie tylko 

poprawili  świat, w którym żyją, i aby dorastali do zadań, jakie rysuje przed 

nimi współczesna cywilizacja, lecz aby stali się jej panami, konstruktywnie ją 

przebudowali i pokierowali jej rozwojem. Analizując wychowanie z tej 

perspektywy  łatwo wyprowadzić wniosek, że oczekiwania, jakie łączymy z 

wychowa- 

1 B.  Su-chodolsfci:   Świat   czlowieka   a   loychowanie.  Książka i Waedza, 

Warszawa 1967, s. 31. 

140 

a, ze zmianą przez nie człowieka i świata, impłiku-[ uznanie wysokiej rangi 

szkolnictwa, oświaty, nauczy-we współczesnym  życiu, uznanie nie tylko w- 

po-jici stów i deklaracji, leoz znajdujące wyraz w real-fej polityce 

ekonomiczm>społecznej, w strukturze in- 

cji, systemie pracy itp. 1'Wychowanie  jest  przekształcaniem ludzi aktualnie 

rjących, a zwłaszcza młodzieży, z myślą o potrzebach (^zadaniach 

przyszłego  życia. Nie wychowuje się ludzi i dnia dzisiejszego, skoro jego 

kształt jest niedosko-lały, lecz dla przyszłości, która za sprawą ni. in. wy-

tiowania może być lepsza. Cele wychowania zdetermi-awane są więc 

głównie zadaniami, jakie będzie miał pto spełnienia człowiek w życiu 

społecznym,  zawodo-m i osobistym. Trzeba podkreślić,  że zadania te bę-

realizował człowiek  żyjący współcześnie, wpraw-zmieniający się już za 

sprawą wychowania, lecz ^aktualnie jeszcze niedoskonały. Tak więc 

przyjmując Hłtnienie określonej perspektywy wychowawczej mu-tłmy 

równocześnie pamiętać o stanie aktualnym. Stanowisko liczące się w pełni z 

jednej strony - historycznymi i cywilizacyjnymi zadaniami człowie-, a z drugiej 

strony - z konkretnym kształtem ośo-owości i aktualnymi warunkami 

background image

kształtującymi tę osó-)W.ość można określić mianem   realizmu   p e d a-\o g 

i c z n e g o.   Pedagog przyznający się do tej kon-cji wychowawczej nie jest 

ani utopistą, w mglistej szłoścd lokującym swe złudne nadzieje na zmianę 

iycia społecznego i człowieka,  nie  jest  również ko-iUińkturalistą i 

pragmatystą, dla którego osiąganie ce-: doraźnego, bezpośredniego jest 

kryterium efektyw-ei wychowania. Pedagog realista widzi zarówno nę-wizję 

kosmosu, jak i szarą wyboistą ziemi. Jego agogika jest zarówno pedagogiką 

codziennych drobiazgów, małych spraw, które trzeba konstruktywnie 

141 

 

załatwić, jak i pedagogiką przyszłości realizującą już dziś sprawy, których 

końcowe efekty będą widoczne w odległej perspektywie. Pedagog w pełni 

świadomy hierarchicznej struktury ludzkich motywów i potrzeb wie, że nie 

można efektywnie kształtować potrzeb wyższych bez zaspokojenia potrzeb 

niższych. Uświadamia sobie, że w szkole funkcje zdrowotne i opiekuńcze są 

pierwotne i wyprzedzają funkcje dydaktyczne i wychowawcze. Rozumie on, 

że nie sposób u dziecka efektywnie i trwale formować przywiązania do 

szkoły, poszanowania własności społecznej, a również postaw społecznych i 

patriotycznych, jeśli nie jest zaspokojona jego potrzeba bezpieczeństwa i 

afiliacji, jeśli jest ono odrzucone przez rodziców bądź kolegów. Starając się 

uformować dojrzałe i zdrowe stosunki społeczne w szkole, oddziałuje i na 

jednostkę, i na grupę oraz utrwala podstawowe nawyki i umiejętności w 

zakresie współżycia i współpracy. 

Powstaje pytanie, czym ma się charakteryzować wychowanie, aby 

efektywnie zmieniło ludzi aktualnie żyjących i przygotowało ich do zadań, 

jakie rysuje przed nimi cywilizacja przyszłości? Formując tego rodzaju 

pytania poszukujemy warunków, które mogą doskonalić i intensyfikować 

proces wychowawczy oraz przezwyciężać Jego niedostatki. Wychowanie 

sprzyjające optymalizacji procesu wychowawczego można określić mianem 

background image

wychowania integralnego. Jaką treść posiada to pojęcie? Dlaczego właśnie 

ten typ wychowania uważamy za adekwatny i efektywny? 

Wychowanie integralne zawiera przede wszystkim istotny postulat 

koordynacji, harmonizacji i oddziaływania na dziecko różnych grup, 

środowisk i środków masowej komunikacji. Współczesne warunki życia i 

wychowania młodzieży w małym bowiem stopniu przypominają tradycyjne 

warunki życiowe. Jednostka 

142 

przynależy obecnie do różnych społeczności,  kręgów iecenych i grup; 

niektóre z nich traktuje jako włas-grupy odniesienia i podlega ich 

intensywnemu od-tiaływaniu, równocześnie jest przedmiotem wpływu 

namicznie   rozwijających   się      środków   masowego zu. Wpływy te nie 

zawsze są konstruktywne w zharmonizowane, w związku z czym nie dają 

.kumulujących się  dodatnich  efektów.   Powstaje : żywa potrzeba integracji 

wpływów urabiających E>, skoordynowanego manipulowania nimi zgod-z 

generalnymi ideami wiodącymi. Jaka instytucja f organizacja ma być 

integratorem tych wpływów, iudzie mają nie tylko planować, lecz i koordyno-

frać proces wychowawczy w różnych grupach i środo- 

kach urabiających osobowość dziecka? H Wydaje się, że taką rolę mogłaby 

odegrać w wielu lodowiskach szkoła i nauczyciele. Oczywiście nie szko-

tradycyjna, obciążona manierą dydaktyzmu, i nie nauczyciele, którzy za 

główny swój obowiązek uznają pechaniczną realizację programów 

nauczania, lecz no^ J|a szkoła typu środowiskowego i nowi nauczyciele-wy-

awcy1. W wychowaniu integralnym doniosłe za-Bńia rysują się nie tylko 

przed instytucjami wiodą-i, koordynującymi, np. szkołą, lecz również insty-

cjami i organizacjami pomocniczymi (przed placów-6mi pozaszkolnymi, 

organizacjami młodzieżowymi IP, ZMS, ZSMW), które mają specyficzne 

funkcje p. typu rekreacyjnego, kulturalnego, profilaktycznego 

reedukacyjnego. 

background image

p Wychowanie integralne ma jednak nie tylko wymiar iłeczny, winno również 

obejmować całokształt oso-irości jednostki. Zadaniom wynikającym z rozwoju 

Szerzej na ten temat pisałem w publikacji pt. Rówieśnicy. ydawaictwo 

Harcerskie, Warszawa 1909. 

143 

 

cywilizacji współczesnej, potrzebom pogłębiania procesów demokracji życia 

społecznego, humanizacji stosunków międzyludzkich na pewno nie sprosta 

osobnik powierzchownie wykształcony, niesamodzielny, o postawie 

konsumpcyjnej, koniunkturalnej, egoistycznej, człowiek, którego osobowość 

jest nieokreślona. Wychowanie powinno przyczyniać sdę do kształtowania 

ludzi samodzielnie myślących, aktywnych społecznie, zaangażowanych w 

walce o socjalistyczny kształt stosunków międzyludzkich, pielęgnujących 

szczytne tradycje narodowe i przejawiających autentyczne, wolne od 

zacietrzewienia postawy patriotyczne i internacjohalistycz-ne. Wychowanie 

integralne dba zarówno o rozwój intelektualny jednostki, jak i kształtowanie 

jej postaw, potrzeb, aspiracji, zainteresowań, uczuć, planów życiowych i 

samooceny. Wszystkie te składniki i mechanizmy należy ujmować w 

funkcjonalnych związkach z działaniem jednostki oraz warunkami i 

sytuacjami, w jakich ona rozwija się. Jednostka zmienia ł rozwija się bowiem 

w działaniu. Wychowanie integralne' dba o właściwą organizację różnych 

form działalności jednostki. Z tego punktu widzenia tradycyjny podział 

wychowania na intelektualne, moralne, społeczne, estetyczne - jak to 

dobitnie podkreśla prof. B. Suchodol-sfci - traci rację bytu1. " ; 

Dysponując tą szkicowo zarysowaną charakterystyką wychowania 

integralnego łatwo będzie wskazać braki naszej praktyki wychowawczej oraz 

mankamenty patronujących im koncepcji. Koncepcje te wychodzą w 

zasadzie ze słusznych przesłanek, jednak upraszczają je i przerysowują, 

background image

ujmując wychowanie jednostronnie, a nie w sposób dialektyczny i integralny. 

W pewnych 

1 Por. B. Suchodolskd: Rola wychowania w ustroju śocjali-st V«TIi/m. PZWS, 

Warszawa 1968. •' 

Uł 

__ach praktyków i teoretyków koncepcje te są przed-Iłotem bezkrytycznej 

afirmacji i wiary, dlatego też reślimy je mianem fetyszów pedagogicznych. 

||rFetysz metodyczny. Zwolennicy tej orienta-i twierdzą,  że głównie należy 

badać i doskonalić me-dy wychowawcze, gdyż one są podstawowym warun-

fem efektywności procesu wychowawczego. W zakła-ach kształcenia 

nauczycieli trzeba zaopatrywać stu-entów w arsenał niezawodnych narzędzi i 

technik wy-howawczych, znajomość tych narzędzi decyduje bo-"lem o 

powodzeniu w pracy. W naszej pedagogice wy-Jptępują co pewien czas 

swoiste mody na określone me-ptody, np. na metodę grupową, 

samorządową, metodę r nagród i kar, technika psychodramatyczne. Nie 

ulega i wątpliwości,  że w produkcji przemysłowej, w hodowli Izwierząt, 

uprawie roli właściwe metody są podstawo-j wym warunkiem dobrych 

wyników; należy docenić .wartość prawidłowych metod również i w pracy dy-

tdaktycznej. Aby zapobiec nieporozumieniom podkreś-?lamy,  że nde 

bagatelizujemy znaczenia prawidłowych |«ietod w pracy wychowawczej. 

Wartość metody w wy- 

• chowaniu nie jest wszakże raz na zawsze zdefiniowali na. Użyteczność 

metody zależy od znajomości teorety-| cznych zależności leżących U jej 

podstaw, od dopaso-) wania metody do celu, który staramy się osiągnąć, od 

• uwzględnienia realnych warunków i struktury przed- 

• miotu, na który oddziałujemy. 

W procesie wychowawczym centralnym czynnikiem determinującym jego 

efektywność wydają się być stosunki interpersonalne między wychowawcą a 

wychowankiem oraz między samymi wychowankami. Od treści i formy tych 

background image

stosunków, od tego, czy będą to relacje zaufania, życzliwości, 

współpartnerstwa, czy też stosunki, nieufności, wrogości, przymusu, zależy 

przebieg procesu wychowawczego i trwałość jego wpływów na 

10 - Stosunki międzyludzkie 

145 

 

jednostkę. Dopiero na podłożu określonych stosunków społecznych można 

rozpatrywać skuteczność danej formy organizacyjnej lub metody. Jest faktem 

znamiennym,  że często rodzice, którzy stosują prymitywne, a nawet 

niewłaściwe metody wychowawcze (np, krzyk, bicie), lecz kochają dzieci i 

utrzymują z nimi żywą więź emocjonalną, lepiej wychowują i mają większe i 

trwalsze efekty niż rodzice lub instytucje stosujące bogate i wyrafinowane 

niekiedy techniki, lecz nie powiązane z młodzieżą  właściwymi relacjami. 

Pedagogika interpersonailma ima u nas znakomitego prekursora nv osobie 

Janusza Korczaka. Wydaje się,  że w okresie cywilizacji technicznej, 

formalizacji d depersonalizacji stosunków międzyludzkich ta orientacja 

pedagogiczna ma głębsze uzasadnienie humanistyczne. 

F e t y s z sytuacyjny. Podkreśla się, że rozwój dziecka jest zdeterminowany 

głównie przez sytuację oraz warunki zewnętrzne i społeczne; w związku z 

tym organizacja sytuacji i warunków jest podstawowym warunkiem 

efektywności wychowania. Zwolennicy tej orientacji dbają .więc głównie o 

zabezpieczenie odpowiednich  warunków  zewnętrznych,   np.   wyposażenie 

szkoły w nowoczesne urządzenia audiowizualne, pracownie,   reżyserują   

sytuacje   wychowawczo-społeczne, np. apele, uroczystości, spotkania. 

Koncepcja ta znalazła dobitny wyraz w harcerskiej metodyce reżyserii 

sytuacji kształcąco-wychowawczych. Trzeba podkreślić,  że elementy tej 

orientacji są niewątpliwie racjonalne. Człowiek jest bowiem produktem 

sytuacji i warunków, ale nie biernym przedmiotem ich wpływu, lecz aktywnym 

podmiotem subiektywnie selekcjonującym oddziałujące nań bodźce. Ta 

background image

sama sytuacja, np. apel szkolny, daje różne efekty w zależności od tego, jak 

jest percy-powana, jakie postawy i potrzeby przejawia jednostka, która jest 

przedmiotem wpływu, Obiektywna sytuacja 

Ufl 

wyzwalać różne "subiektywne definicje", a nie-|lłedy nawet nie docierać do 

jednostki i nie wywoływać  żadnych procesów wewnętrznych. W literaturze 

ttchowej mówi się tu o bodźcach dystalnyc'h, obiek-^ vnie istniejących, i 

proksymalnych, percypowanych ptbiektywnie przez jednostkę. Orientacja 

sytuacyjna w jfcrajnej wersji prowadzi do woluntaryzmii pedagogi-tiego, 

pedagogiki "bezdzietnej", nie liczącej się z psy-? 71_. dziecka i prawami 

rozwojowymi. Tnzeba podkreślić,  że aby sytuacje i warunki miały; 

llłfzeczywisty wpływ na dziecko, ono musi być ich współ-Pfwotreą, mtuisi 

wykazywać aktywność, reaMzować zada-Ittia wynikające z nich. Kształtując 

obiektywne sytua-|iCje i warunki trzeba liczyć się z zainteresowaniami, 

postawami i potrzebami dziecka; sytuacje te muszą być ,vjego miarę". 

Dopiero wówczas istnieją możliwości i trafienia do dziecka, przekształcania 

jego osobowości ii stymulowania rozwoju. O tych istotnych warunkach 

Efektywności sytuacji i warunków zwolennicy orienta-|cji sytuacyjnej 

nierzadko zapominają. p   Fetysz   prakseolog i c zn y.   Wśród   pedagogów, 

zarówno teoretyków, jak i praktyków, powszech-pnde panuje pogląd,  że 

centralną rolę w procesie wycho-gwawczym odgrywa działanie, aktywność 

dziecka. Ucze-jpnie i wychowanie przez działanie - oto credo pedagogiczne 

wielu pedagogów. I znowu tak jak poprzednio Etrzeba zaznaczyć, że tylko w 

procesie działalności, tylko Wówczas, gdy dziecko jest aktywne, może ono 

podleli gać przekształceniom i intensywnie się rozwijać. Rzecz l'w tym 

jednak,  że aktywność można rozmaicie pojmo-p wać i nadawać jej różną 

treść.  W praktycu szkolnej o aktywności mówi się nierzadko wówczas, gdy 

dziecko zadaje dużo pytań na lekcji, gdy często zgłasza się do odpowiedzi, 

background image

gdy pełni szereg funkcji społecznych, jest   członkiem   kilku   kółek   

pozalekcyjnych,   bierze 

»*• 

147 

 

udział w zbiórce makulatury itp. Trzeba podkreślić,  że nie każde działanie 

jest kształcące i wychowawcze, niektóre formy aktywności, nawet te, którym 

przyświecają cele społeczne konstruktywne, jeśli nie apelują do 

zainteresowań i potrzeb dzieci, jeśli są wadliwe i niesprawnie zorganizowane 

i wywołują zbyt silne współzawodnictwo międtzyjednostkowe i 

międzygrupowe oraz przyczyniają się do rozwijania więzi nieformalnej - 

przynoszą ujemne skutki i zniekształcają rozwój społeczny dziecka. Wśród 

zwolenników orientacji prakse-ologicznej występuje pogląd,  że cele 

wychowawcze skutecznie realizuje się w określonych formach działalności, 

np. typu samorządowego, w pracach społecznie użytecznych. W teorii 

wychowania nie doceniany jest natomiast proces uczenia i aktywność 

poznawcza. Badania naszych czołowych dydaktyków, K. Leidha1, Cz. 

Kupisiewicza2, wykazały, 

że prawidłowa organizacja procesu 

dydaktycznego, odpowiedni dobór treści, nauczanie problemowe, 

programowane,  łączenie teorii z praktyką  są doniosłym stymulatorem nie 

tylko rozwoju umysłowego, lecz i moralno-społecznego ucznia. Nauka jest 

przecież podstawową formą działalności dziecka, byłoby rzeczą 

paradoksalną, gdyby w strategii wychowawczej pominięto ją i nie 

zużytkowano w szerszym zakresie. Widzimy więc, że nie każda działalność 

jest kształcąca i wychowawcza. Nabiera ona tych walorów wówczas, gdy jest 

odpowiednio umotywowana, zorganizowana, gdy angażuje uczuciowo 

dziecko i gdy przebiega w różnych zakresach jego życia, a zwłaszcza w tych, 

które pełnią podstawową rolę w rozwoju psychicznym dziecka. 

background image

1 K. Lech: System nauczania. PWN, Warszawa 1970. 1 Cz. Kupisiewicz: 

Nauczanie programowane, PZWS, Warszawa 1987. 

WYCHOWANIE INTEKPERSONALNE 

SKŁADNIKIEM SYSTEMU WYCHOWAWCZEGO 

E: W poprzednim rozdziale naszkicowaliśmy ogólne lj>rzesłanki i założenia, 

które winny stanowić podstawę \ pracy wychowawczej. 

| Praca wychowawcza nie może wszakże być luźnym | Zbiorem metod i 

czynności, lecz winna obejmować me-Itody ściśle ze sobą powiązane, 

podporządkowane głów-celom wychowawczym, realizowanym w sposób 

Systematyczny przez zespół wychowawców. W ten sposób dochodzimy do 

pojęcia systemu wy- 

"_owawczego. Pojęciu temu nadaje się w pedagogice eł 6żne znaczenia. W 

pracy tej będę go używał w zna-pBzeniu ramowego programu 

wychowawczego, określającego cele i zadania pracy wychowawczej łącznie 

|i charakterystyką istotnych form organizacyjnych j|l metod służących 

realizacji tych celów i zadań, związku ze specyfiką instytucji wychowawczych 

Eormy i metody mogą się zmieniać, np. inna będzie lich struktura w szkole 

podstawowej, inna w średniej |gzy w domu dziecka. Można więc mówić 

zarówno o sy- 

temie wychowawczym ogólnym dla instytucji oświa-g towo-wychowawczych 

w naszym kraju, jak i o syste-I lnach  wychowawczych  specyficznych  dla  

poszczególnych placówek. 

149 

 

Postulat uformowania zwartego, efektywnego systemu wychowawczego 

wysuwany jest zarówno przez działaczy politycznych, oświatowych, 

społecznych, jak rówmież przez samych teoretyków wychowania. Nie ulega 

wątpliwości,  że 30-letni dkres poszukiwań i doświadczeń praktycznych, a 

również dotychczasowe osiągnięcia teorii wychowania sprawiają, iż postula/t 

background image

ten mię jest zawieszony w powietrzu, lecz że jest w pełni uzaisadrikaiy d 

realny. 

W związku z tworzeniem jednolitego systemu wychowawczego nasuwają się 

liczne pytania. Wydaje się,  że najistotniejszym problemem jest określenie 

integralnych i podstawowych elementów systemu wychowawczego. Poniżej 

pragniemy zwrócić uwagę na dość zaniedbaną teoretycznie i praktycznie 

dziedzinę pracy wychowawczej, stanowiącą wszakże centralny składnik 

systemu wychowawczego, którą określiliśmy wstępnie mianem wychowania 

interpersonalnego. Jaki zakres problemów teoretycznych i praktycznych 

zawiera to pojęcie? 

Wychowanie interpersonalne obejmuje zespół metod i czynności mających 

na celu przygotowanie dzieci i młodzieży do nawiązywania i utrzymywania 

konstruktywnych stosunków interpersonalnych zarówno w grupie, jak i poza 

grupą oraz przygotowanie ich do twórczej, efektywnej współpracy i do 

zgodnego współżycia z innymi ludźmi. 

Wychowanie interpersonalne można traktować jako integralny i podstawowy 

składnik wychowania moral-no-społecznego. Zakres wychowania moralno-

społecz-nego jest jednak szerszy. Oprócz przygotowywania młodzieży do 

współżycia i współpracy z innymi ludźmi spełnia szereg innych funkcja, m. in. 

związanych kształtowaniem postaw patriotycznych, postaw wobec pracy, 

własności społecznej itp. 

ISt 

i' 

l Rola wychowania interpersonalnego wzrasta w do- 

współczesnej. Stosunki między ludźmi w związku (n. in. iż procesami 

urbanizacji i industrializacji stają lię, jak już wspomnieliśmy, coraz bardziej 

rozbudowa-i złożone. Mogą one prawidłowo funkcjonować jenie wówczas, 

gdy ludzie będą należycie przygotowa-do życia społecznego. Tymczasem na 

każdym prawie , oku spotykamy się z zadrażnieniami, konfliktami, 

background image

i^zedkładaniem interesów jednostki lub wąskich grup potrzeby społeczne, z 

kumoterstwem, klikowością, fjśzykanowaniem i krzywdzeniem ludzi. Z drugiej 

strony iwystępuje zjawisko nadmiernego urzeczowienia, od-

|emocjonalizowania, formalizacji stosunków tam, gdzie j winny one być 

spersonalizowane i niesformalizowane. i Czy stosunki społeczne mogą być 

lepsze, doskonalsze, ; bardziej dojrzałe? Antropologia porównawcza poucza, 

lżę normy regulujące stosunki społeczne i realne ich l ftruktury mogą 

wyglądać dość różnorodnie. Obok spo-|ir łeczeństw, w których rywalizacja i 

agresja wysuwają 'Się na plan pierwszy w stosunkach międzyludzkich, ist-• 

liieją społeczeństwa zintegrowane, których członkowie jiipowiązani są 

uczuciami braterstwa i życzliwości wza-| jemnej. Również w przekroju 

historycznym było roz-I niaicie; wystarczy tylko przypomnieć z historii najnow-

1 szej okres kultu jednostki, który kojarzył się z destruk-f tywną strukturą 

stosunków międzyludzkich i rozbiciem więzi społecznej, okres obecny po 

wydarzeniach grudniowych, w którym zanika wiele destruktywnych |f zjawisk 

społecznych. 

Widzimy więc,  że osobowość człowieka i stosunki międzyludzkie mogą 

przybierać różne konfiguracje, że nde są one nieuchronnie zdeterminowane 

jakąś niezmienną naturą ludzką. Wydaje się,  że czynnikiem, który silnie 

określa treści i formy stosunków międzyludzkich, jest szeroko pojęty proces 

wychowawczy, 

151 

 

a więc wychowanie w tzw. makrostrukturach, w rodzinie, paczce 

rówieśniczej, klasie szkolnej. 

Zajmiemy się 2 kolei problematyką przygotowania młodzieży do 

konstruktywnej współpracy i tworzenia nowych socjalistycznych stosunków 

międzyludzkich w warunkach szkoły podstawowej i średniej. Szkoła jest 

bowiem instytucją powszechną, w której przez wiele lat uczy się olbrzymia 

background image

większość  młodzieży. Szkoła dysponuje więc wielkimi, nie wykorzystanymi 

jeszcze w pełni możliwościami w zakresie wychowania interpersonalnego. 

Możliwości te stwarza przede wszystkim rola i pozycja nauczyciela w 

społeczności szkolnej oraz ideowa treść stosunku wychowawczego. 

Nauczyciel pełniąc rolę demokratycznego kierownika zespołu klasowego i 

utrzymując z młodzieżą relacje przesycone ideowością i wzajemną 

życzliwością może stwarzać warunki do efektywnego procesu uczenia się 

postaw mo-ralno-społecznych oraz nabywania konstruktywnych doświadczeń 

emocjonalnych, takich jak poszanowanie i zaufanie do ludzi, wiara w siebie. 

Prawidłowy stosunek nauczyciela do uczniów może z jednej strony 

korygować ich niewłaściwe relacje z rodzicami, a z drugiej strony może 

podlegać tzw. generalizacji i stać się prototypem poprawnych stosunków w 

przyszłym życiu zawodowym, społecznym i rodzinnym. 

Poważne i nie wykorzystane dotychczas w pełni możliwości wychowawcze 

tkwią w stosunkach interpersonalnych, uczniów i w relacjach społecznych 

przebiegających w grupie. Zarówno w jednych, jak i drugich istnieją warunki 

ćwiczenia i rozwoju adekwatnej, rzetelnej, trafnej oceny osoby partnera, 

efektywnego porozumiewania się, zdobycia pozytywnych doświadczeń 

emocjonalnych wynikających z wzajemnego zaufania i zrozumienia oraz 

kształtowania umiejętności współdziałania. 

»;••-.- 

f; Analiza procesu wychowania interpersonalnego w ikole musi uwzględnić 

czynnik społeczny i psycholo-ezny w ich wzajemnym powiązaniu. Stosunki 

społe-__ są determinowane z jednej strony przez określo-normy, wzory i role 

społeczne, z drugiej strony - ez potrzeby, postawy i obraz świata partnerów. 

|f W procesie wychowania należy więc ugruntować w spole klasowym normy 

wzajemnej  życzliwości, zaufa-," oraz uformować konstruktywne role 

społeczne ucz-_ffjiów połączone z wyrównanymi pozycjami. Istotnym 

I|sadaniem wychowawczym jest nadto kontrolowanie 1:1 regulowanie 

background image

czynników natury psychologicznej, 18 więc kształtowanie obrazu świata 

uczniów, hierarchii 

E'r" 

Mich wartości oraz właściwe zaspokajanie ich potrzeby p bezpieczeństwa, 

afiliacji, dodatniej samooceny i samorealizacji. 

Centralnym problemem wychowania  interpersonalnego jest organizowanie 

konstruktywnych doświadczeń _ interpersonalnych w różnych sytuacjach 

dydaktyczno-; -wychowawczych w  szkole.  Doświadczenia  te  winny mieć 

charakter integralny, warstwy emocjonalne i motywacyjne winny być 

powiązane z warstwą poznawczą, l znaczy to, że uczeń nie tylko powinien 

doznawać  życzliwości ze strony nauczyciela i kolegów oraz przeja-| wiać 

potrzebę odwzajemnienia się im uczuciami przy-l jaznymi, lecz winien 

również prawidłowo oceniać róż-K ne   formy   zachowań   społecznych,   a   

także   rozumieć H funkcje i potrzebę zgodnego współżycia i życzliwości l 

międzyludzkiej. 

Pozytywne doświadczenia interpersonalne winny być " utrwalane za pomocą 

przemyślanego systemu wzmoc-!•: nień wtórnych (np. systemu pochwał, 

nagród, informa-|J cji i przekonywania). Negatywne, destruktywne formy 

zachowań, np. zachowania egoistyczne, konfliktowe, należy, osłabiać i 

wygaszać posługując się zróżnicowanym 

152 

153 

 

i zindywidualizowanym zespołem kar (np. nagany, potępienie opinii 

społecznej) bądź organizując w przypadkach poważniejszych zaburzeń tzw. 

korektywne doświadczenia emocjonalne za pomocą psychoterapii 

indywidualnej, grupowej, psychodramatu itp. 

Pisząc o pozytywnych doświadczeniach interpersonalnych mamy cna myśli 

pewne iminimuim iw zakresie stosunków społecznych, które powinni osiągać 

background image

wszyscy uczniowie. Chodzi tu o takie umiejętności, jak prawidłowe 

poznawanie i rozumienie partnera i jego zachowania, utrzymywanie 

poprawnej łączności m. in. przez umiejętne słuchanie tego, co mówi partner, i 

poprawne, kulturalne komunikowanie mu swoich myśli, prawidłowe 

przystosowanie interpersonalne do partnera, eliminujące te zachowania, 

które udaremniają jego potrzeby, pragnienia, dotykają go uczuciowo, w miarę 

życzliwy  i  poprawny  stosunek  uczuciowy  do  ludzi. Obok tego minimum 

trzeba jednak mieć na uwadze indywidualne  odchylenia  związane  z 

dotychczasowymi doświadczeniami jednostki, jej warunkami życiowymi, 

konkretnymi układami stosunków, w jakie była ona uwikłana. I tak np. uczeń 

odrzucony przez rodziców, grawitujący do chuligańskiej paczki równolegle ze 

zdobywaniem minimum winien nabyć specyficznych doświadczeń 

korektywnych emocjonalno-motywacyjnych, np. pozbyć się zagrożeń i lęków, 

uściślić percepcję innych ludzi, poprawić samoocenę itp. 

STOSUNEK WYCHOWAWCZY A STOSUNEK PSYCHOTERAPEUTYCZNY 

W procesie wych&wąnia interpersonalnego podstawo-l,..,ve znaczenie 

odgrywają relacje, jakie tworzą się mię-plzy wychowawcą a wychowankiem. 

Relacje te określa lnie mianem stosunku wychowawczego. Postaramy się 

fjleraz te relacje zanalizować, zestawiając je ze stosun-kjiem 

 

psychoterapeutycznym,  mającym   wiele  wspól-ftych cech ze stosunkiem 

wychowawczym. Na tym tle taną się wyrazistsze w stosunku wychowawczym 

ele-|nen.ty rzeczowe i psychospołeczne, które omówimy w 

iBStępnym rozdziale. 

p,,  Psychoterapia polega, jak wiadomo, na leczeniu za-Iburzeń 

psychicznych, głównie nerwic, metodami psy-ichologicznymi. Do metod tych 

należy poradnictwo w yfcrudnych sytuacjach życiowych, terapia podtrzymują-

sCa, mająca na celu poprawienie umiejętności pacjenta |w zakresie radzenia 

sobie z problemami osobistymi i za-iiwodami, terapia wglądowa, zmierzająca 

do wywołania ^głębszych i trwalszych zmian w zaburzonej osobowoś-ijići.  Ze 

background image

względu  na  warunki,  w  jakich  psychoterapia l przebiega,   można   mówić 

o terapii indywidualnej i gru-powej; z punktu widzenia treści psychoterapii 

wyod-| rębnia się psychoterapię rozładowującą (pozwala się tu ^pacjentowi 

na wyrażanie swoich wrogich uczuć, agresji, 

155 

 

np. w postaci smarowania farbami, niszczenia przedmiotów), terapię 

interpretującą (na pierwszy plan wysuwa się analiza zachowania jednostki) 

oraz terapię zabawową, zajęciową (pacjent bawiąc się lub pracując zgodnie 

ze swymi zainteresowaniami rozładowuje swoje napięcia i lęki). 

Ponieważ w dobie współczesnej werasta poważnie liczba osób cierpiących 

na zaburzenia psychiczne (psy-chonerwiee, psychozy, choroby 

psychosomatyczne), zainteresowanie psychoterapią stale nasila się zarówno 

w kręgach psychiatrów, pedagogów, jak i wśród szerokich mas społecznych. 

Przedmiotem analizy i badań naukowych stają się rozmaite podejścia 

psychoterapeutyczne. 

Nie tylko wszakże bada się proces psychoterapii, lecz podejmuje się nadto 

próby w kierunku ścisłego określania doraźnych i trwałych efektów 

psychoterapii. 

Wielu specjalistów podkreśla, że jednym z najistotniejszych   czynników   w   

psychoterapii,   decydującym o jej efektach, jest stosunek istniejący miedzy 

psycho-terapeutą a pacjentem. Wielką wagę do postawy psy-choterapeuty i 

stosunku między nim a pacjentem przywiązuje twórca tzw. psychoterapii 

skoncentrpwanej na pancjencie (client centred counceling)  C. Rogers. 

Terapia ta czyni pacjenta ośrodkiem procesu psychoterapeutycznego,   na  

nim  spoczywa   odpowiedzialność    za  rozwiązanie problemów 

emocjonalnych, od niego zależy   przerwanie   bądź   kontynuacja   terapii.   

Terapeuta stwarza tylko atmosferę wzajemnego zaufania, uważnie słucha 

pacjenta i reflektuje (uświadamia) jego uczucia. W przeciwieństwie do 

background image

tradycyjnego stanowiska reprezentowanego przez Freuda, iż rodzaj stosunku 

między psychoterapeutą a pacjentem nie odgrywa poważniejszej roli w 

procesie psychoterapii i nie wpływa na jej   efekty,   współcześni  

przedstawiciele  psychoterapii 

reślają, że akceptująca, rozumiejąca, w miarę _ atyczna" postawa terapeuty 

oraz zaufanie pa-nta, uznanie dla autorytetu psychoterapeuty, a tak-! chęć 

wykonywania jego poleceń - są istotnymi wa-ą,._ami jej efektywności, 

ftteiałalnością spokrewnioną z psychoterapią, w któ-|j funkcjonują podobne w 

zasadzie prawidłowości w kresie uczenia się, motywacji itp., jest 

wychowanie. Wychowanie jest świadomym, planowym kierowaniem vojem 

dziecka ze względu na określone wartości il normy. Podobnie jak w 

psychoterapii, tak i w proce-fte wychowawczym podstawową rolę wydaje się 

odrywać stosunek łączący wychowawcę z wychowan-Ikiem. 

Życzliwe stosunki nauczyciela z uczniami są nieod- 

iżownym warunkiem skuteczności metod i technik wychowawczych. Nawet 

taka efektywna metoda wycho-swawcza, jak metoda demokratyczna lub 

samorząd ^szkolny, może zawieść i nie dać właściwych wyników (••wówczas, 

gdy stosunki wychowawcy z uczniami są  śebojętne, chłodne bądź 

odrzucające. Określony typ sto-] śunków istniejących między wychowawcą a 

wycho-l wankami rzutuje silnie na sposób pełnienia przez niego ^ roli 

zawodowej, na zakres i rodzaj czynności opiekuń-Fezych i wychowawczych, 

na mniej lub bardziej wnikli-= we i zindywidualizowane podejście do 

poszczególnych ". uczniów. 

Skoro rysuje się już dość wyraźnie rola stosunków społecznych w procesie 

psychoterapeutycznym i wychowawczym, powstaje pytanie, pod jakimi 

względami stosunki te są do siebie podobne, a w jakich aspektach różnią się, 

co stanowi o ich specyfice? Dalszy zespół pytań dotyczy kwestii, czy 

analogia między tymi relacjami nie może mieć pewnej wartości dla 

pogłębienia analizy procesu wychowawczego. 

background image

 

Zarówno stosunek terapeutyczny, jak i stosunek wychowawczy są relacjami 

rzeczowymi, których celem jest wywołanie określonych zmian w osobowości 

osób poddanych oddziaływaniu. Istotna różnica między tymi relacjami polega 

na tym, że proces terapeutyczny nastawiony jest na wywoływanie zmian typu 

korektywnego (np. wygaszanie u pacjenta lęków), podczas gdy proces 

wychowawczy ma lub winien mieć  głównie na widoku zmiany typu 

stymulacyjnego (np. rozwinąć postawy altruistyczne). W związku z tym 

stosunek terapeutyczny jest z reguły bardziej złożony, zróżnicowany 

psychologicznie niż stosunek wychowawczy. W toku psychoterapii pojawiają 

się bowiem procesy i mechanizmy związane z tzw. korektywnym 

doświadczeniem emocjonalnym, którego istotnymi rysami jest przeuczenie i 

przepracowanie reakcji uczuciowych, pozbywanie się niepokojów. Stosunki 

miedzy psychotera-peutą a pacjentem przypominają we wstępnych fazach 

psychoterapii relacje syna do ojca lub matki, odznaczają się bowiem silną 

jednostronną zależnością pacjenta od terapeuty. 

W procesie wychowawczym na pierwszy plan wysuwa się podporządkowanie 

wymaganiom i poleceniom nauczyciela, obowiązują tu ściślej sprecyzowane 

normy pracy i współdziałania. Stosunek między wychowawcą a 

wychowankiem jest ogólnie biorąc bardziej rzeceo-wy, mniej 

spersonalizowany i zindywidualizowany niż stosunek psychoterapeutyczny. 

Oczywiście pociąga to za sobą negatywne konsekwencje, o których zaraz 

powiemy. 

Z odmienności celów i zadań wynikają różnice między stosunkiem 

psychoterapeutycznym a stosunkiem wychowawczym. W procesie 

psychoterapii postawa psychoterapeuty jest przyzwalająca. Pacjentowi wolno 

mówić wszystko, wyrażać różnorodne swoje uczu- 

i pragnienia, przejawiać złość, agresję w stosunku r psychoterapeuty itp. W 

toku wychowania uczeń ze ;lędu  na  przykre  konsekwencje,   jakich  może  

background image

się aewać, z reguły nie ujawnia negatywnych swych cawości,  myśli i uczuć; 

w obecności nauczyciela się zachowywać na ogół poprawnie, przejawiając 

ordynację i układność. Tego rodzaju struktura sto-itu utrudnia z jednej strony 

wszechstronne i ścisłe nanie osobowości ucznia, a z drugiej strony przez 

alizację zachowań uczniów w odniesieniu do na-jiSzyciela nie sprzyja 

wytworzeniu atmosfery wzajem-go zaufania, a w związku z tym nie wyzwala 

w in-sywniejszej   postaci  procesu  identyfikacji.  W  stoku 

psychoterapeutycznym pacjent ma pełne prawo jawnienia się, gdyż może od 

psychoterapeuty oczeki-jjrać pomocy, opieki; nie obowiązuje tu zasada 

odwetu, ównania uczuć negatywnych. W stosunku wycho-m wykroczenia, 

negatywne zachowania grożą osowaniem kary i sankcji dyscyplinarnych, a 

więc procesie wychowawczym istnieje w pewnym sensie ada odwetu i 

rewanżu. 

Istotna  różnica,   jaka zachodzi między  stosunkiem choterapeutycznym   a   

wychowawczym,   wiąże   się | faktem, że proces uczenia, jaki występuje w 

psycho-rapił, odbywa się  głównie na podłożu stosunku mię-terapeutą a 

pacjentem, podczas gdy w wychowaniu leżenie się przebiega także poza 

stosunkiem wycho-Vawczym. Na przykład ważnym terenem uczenia się fiest 

środowisko rówieśnicze, zespoły klasowe, kółka po-jolne, krąg przyjaciół itp. 

Proces uczenia się, a ra-zej przeuczenia się jest w stosunku 

psychoterapeuty-|Cznym bardziej intensywny, przesycony silnym ładuń-

pciem uczuciowym ze strony pacjenta. W procesie wy-;'Ćhowania stosunek 

łączący  określonego  wychowawcę i wychowankiem jest jednym z wielu. 

Dziecko jest bo- 

158 

159 

 

wiem wychowywane przez rodziców, krewnych, sąsiadów, organizacje 

młodzieżowe itp. Stosunek psychoterapeutyczny jako unikalny dostarcza 

background image

specyficznych, intensywnych i niepowtarzalnych doświadczeń uczuciowych 

typu korektywnego. Stosunki wychowawcze na ogół są powtarzalne, bardziej 

stereotypowe i wykazują tendencje do dewaluowania się w oczach 

wychowanków. 

Jeżeli przyjmiemy, że wielkość stosunków wychowawczych, w jakie uwikłane 

jest dziecko, staje się w pewnym sensie przyczyną osłabienia ich walorów 

oso-botwórczych, to jednak sam aspekt ilościowy nie może dostatecznie 

wyjaśnić zjawiska osłabienia ich wpływu na zachowanie dziecka. W grę 

wchodzi tu dodatkowy czynnik, który można określić mianem zbytniej dyrek-

tywności1. W wychowaniu często jesteśmy mentorscy, zbyt niecierpliwi, zbyt 

szybko pragniemy osiągnąć określone efekty wychowawcze zarówno typu 

stymu-lacyjnego, jak i korektywnego. W zbyt małym stopniu liczymy się z 

oporem dziecka, z jego indywidualną strukturą psychiczną, dotychczasowymi 

doświadczeniami; zbyt często chcemy go wyręczyć i wychować nawet 

"wbrew niemu i za niego". Uważamy niejednokrotnie, że za pomocą 

pogadanek moralnych lub światopoglądowych szybko uformujemy trwałe i 

jednolite postawy moralno-społeczne,  że przez zorganizowanie instytucji 

samorządu  łatwo ugruntujemy nawyki i umiejętności współżycia i 

współdziałania. 

Jakże wiele można w tym zakresie nauczyć się od przedstawicieli 

psychoterapii, a zwłaszcza od zwolenników terapii pośredniej! 

Psychoterapeuci zdają sobie sprawę z tego, że w pacjencie nie można 

wywołać żadnym zmian wbrew niemu, że próby narzucenia mu 

1 Używa się tu również takich określeń, jak autokracja, arbi-tralność. 

160 

określonych form zachowania, postaw napotykają silny opór wewnętrzny, 

często nieuświadomiony. Sam pacjent musi odczuć potrzebę tych zmian, on 

sam musi wejrzeć w dotychczasowe swoje stosunki społeczne i na tej 

podstawie samodzielnie znaleźć konstruktywne roz-? wiązania. Tak więc w 

background image

psychoterapii ciężar odpowie-fidziamości za zmiany w zachowaniu spoczywa 

na pacjencie. Terapeuta jest tylko tym, który ułatwia mu zrozumienie siebie, 

rozładowanie negatywnych uczuć i dostarczenie odpowiednich warunków do 

uczenia się  głównie przez przemyślane manipulacje interpersonalne. 

Słusznie A. Fraczek i M. Szostak podkreślają: "Psy-choterapeuta nie usuwa 

za osobę leczoną - jak chirurg - jakiejś części i nie wstawia nowej, ale osoba 

poddająca się psychoterapii czyni sama zmiany w swoich mechanizmach 

emocjonalnych przy pomocy psy-choterapeuty"1. 

Nie ulega wątpliwości,  że wspomniana wyżej dyrek-tywność występująca w 

wielu poczynaniach wychowawczych osłabia ich efektywność. Można 

przyjąć, że w prawidłowo zorganizowanym procesie wychowawczym większy 

nacisk położony jest na metody pośrednie, reorganizację warunków i sytuacji 

wychowawczych. Dyrektywność może być utrzymana jedynie na niższych 

etapach rozwoju dziecka, w miarę dojrzewania dziecko samo winno chcieć 

prawidłowo postępować i czuć się odpowiedzialnym za to postępowanie. A 

więc proces wychowawczy musi się przekształcić, szczególnie w wyższych 

klasach szkoły podstawowej i na poziomie szkoły  średniej, w proces 

samowychowawczy. Jednym z czynników sprzyjających tym 

przekształceniom jest prawidłowy stosunek wychowawczy. Sądzi- 

1 Fraczek A., Szostak M.: Programowanie psychoterapii w oparciu o teorię 

uczenia. "Psychologia Wychowawcza" 1968, nr 3. s. 431. 

11 - Stosunki międzyludzkie 

161 

 

my, że wiele elementów, jakie występują w stosunku psychoterapeutycznym, 

szczególnie wzajemne zaufanie, postawa akceptująca, wyzbycie się  lęku 

przed dezaprobatą, zdobywanie wglądu w psychologiczne mechanizmy 

własnego zachowania, zaspokojenia potrzeby bezpieczeństwa, dodatniej 

background image

samooceny, mogłoby się stać strukturalnymi składnikami stosunku 

wychowawczego. 

RZECZOWE I PSYCHOSPOŁECZNE ASPEKTY STOSUNKU 

WYCHOWAWCZEGO 

Stosunek wychowawczy jest relacją łączącą nauczy-\ cielą z poszczególnym 

uczniem lub z grupą uczniów, j| np. klasą, w procesie nauczania i 

wychowania. W zależ-1 ności od charakteru i zadań instytucji 

wychowawczych, i warunków społeczno-politycznych, stanu teorii peda-f 

gogicznej i podobnych czynników stosunek ten może l t>yć rozmaicie 

określany od strony rzeczowej. 

Co mamy na myśli mówiąc o rzeczowym charakterze wychowawczego? 

Zasadniczym obowiązkiem auczyciela jest przekazywanie uczniom wiedzy, 

stwo-i warunków do ich rozwoju umysłowego, kształto-w nich uczuć i postaw 

moralno-społecznych, czy-krótko mówiąc - dbanie o pełny, wszechstronny 

Ozwój ich osobowości. Realizując te cele, nauczyciel awia uczniom 

określone wymagania, np. zachowanie szy na lekcji, wykonywanie jego 

poleceń i wskazówek, odrabianie zadań domowych. Rzeczowy charakter 

wychowawczego występuje w pełnej postaci JRczególnie na lekcji. W 

związku z ogólnymi zasadami fchowawczymi i postulatami prawidłowej 

organizacji racy uczeń na lekcji nie może rozmawiać z kolega-samowolnie 

zmieniać miejsca, opuszczać klasy bez rolenia. Rzeczowe względy 

wymagają, by nauczyli w stosunkach z uczniami był obiektywny, sprawie- 

ii* 

163 

 

dliwy, by nie wyróżniał niektórych uczniów. Te same względy nakazują 

przychylność, życzliwość i takt pedagogiczny. 

Jeśli chcemy, aby w procesie wychowawczym zachodziły pozytywne i trwałe 

zmiany w osobowości wychowanka, konieczne jest, aby stosunek między 

background image

nauczycielem a uczniami miał podstawę rzeczową. Bez "minimum" 

rzeczowej treści stosunek ten utraci swoją istotną funkcję i jakkolwiek może 

nadal urabiać osobę wychowanka (np. w stosunku przyjacielskim), 

przekształci się w inną formę stosunku społecznego. 

Czy stosunek wychowawczy (w aspekcie rzeczowym) kultywowany we 

współczesnych instytucjach wychowawczych jest najlepszą formą stosunku 

społecznego, zapewniającą najbardziej skuteczne oddziaływanie na 

osobowość wychowanka? Socjolodzy mają w tym względzie dość istotne 

zastrzeżenia. 

J. Chałasiński pisał: "Przezwyciężenie stosunku społecznego, jaki powstaje 

między uczniem a nauczycielem w ramach organizacji klasy szkolnej, 

dokonuje się z reguły przez wyjście poza stosunek nauczania i przez 

wytworzenie   się      płaszczyzny   wspólnych   zainteresowań      między   

nauczycielem   a   młodzieżą.   Nauczyciel dzięki osobistym kwalifikacjom 

społecznym staje się często kierownikiem wspólnych prac, starszym kolegą, 

doradcą, przyjacielem, mistrzom. A dzieje się to wbrew tradycyjnej 

organizacji nauczania, w której nauczyciel jest «belfrem». Głęboki wpływ 

wychowawczy nauczyciela zaczyna się od tej chwili, gdy między nim a 

młodzieżą zawiąże się bezpośredni stosunek osobisto-spo-łeczny, którego 

istotą jest odczuwanie wspólnych spraw jako spraw ludzkich"1. 

1 J.  Chałasiński: Społeczeństwo i wychowanie.  PWN, Warszawa 1964, s. 

71. 

Współczesne próby zreformowania procesu dydakty-ao-wychowawczego 

szkoły idą również w kierunku przekształcania formalnych stosunków między 

nauczy-ielem a uczniami w relacje bardziej osobiste, bezpośrednie. W 

określonych warunkach nauczyciel może ać się  życzliwym opiekunem 

każdego ucznia oraz do-Ifadcą jego poczynań1. 

Oprócz podstawy rzeczowej stosunek wychowawczy zawiera  określoną  

treść   psychologiczną.  Jest  rzeczą l- dyskusyjną, czy stosunek 

background image

wychowawczy rozpatrywany |; od strony psychologicznej przedstawia swoisty 

typ stosunku społecznego, czy też jest uwikłany w inne stosunki i ściśle z 

nimi związany. To drugie stanowisko zajmuje S. Baley: "Stosunek 

wychowawczy nie da się psychologicznie oddzielić od innych stosunków 

społecznych. Stosunek wychowawczy przedstawia się nam z 

psychologicznego punktu widzenia nie jako stosunek sui gene-ris, lecz jako 

współdziałanie sizeregu stosunków społecznych rozpatrywane z punktu 

widzenia jego trwałych następstw w osobowości ludzkiej. Stosunek 

wychowaw-I   czy świadomy, intencjonalny sprowadza się do kierowania tymi 

stosunkami i do pewnych ich deformacji"2. Nie wdając się w dyskusję na 

temat swoistości sto- 

1 (Na przykład w angieŁstoich tzw. compreh.eresiue-sch.ooZ (są to 

nowoczesne  średnie szkoły dające ogólne wykształcenie 4 operujące 

zróżnicowanymi programami w zależności od potrzeb i uzdolnień młodzieży) 

uczeń jest członkiem klasy oraz zespołu skupiającego młodzież z różnych 

klas o różnych uzdolnieniach i zainteresowaniach. Zespół liczy około 30 

uczniów. Na czele zespołu stoi housemaster, który nawiązując z uczniami 

bliższy kontakt poznaje głębiej ich osobowość, pomaga im w wyborze 

przedmiotu nauczania. W zespołach uczniowie zaspokajają swoje 

zainteresowania, rozwijają  życie społeczne. Zespół jest (bardzo ważnym 

.czynnikiem wychowawczego oddziaływania na młodzież, silniejszym z 

reguły niż Masa (zoib. R. Radwiłowiez: Uwagi o systemie oświatowym w 

Anglii i w Szkocji. "Nowa Szkoła" 1987, nr 5). 

2 S. Baley: PsychoZogfia wychowawcza w zarysie. PWN, War-•zawa 1964, 

& 334. 

164 

186 

 

background image

Sunku wychowawczego, podkreślamy potrzebę pewnych uściśleń 

pojęciowych, np. sprecyzowania pojęcia stosunku wychowawczego, 

stosunku swoistego, uwikłanego itp., oraz bardziej precyzyjnego od strony 

metodologicznej określenia problemu. Niezbędne byłoby również 

przeprowadzenie dokładnej analizy psychologicznej różnych stosunków oraz 

stosunku wychowawczego i zbadanie wzajemnego zachodzenia na siebie 

elementów tych stosunków. 

Poniżej przeprowadzimy próbę psychologicznej ana-Mzy stosunku 

wychowawczego, nie pretendując wszakże do wyczerpania tego złożonego 

zagadnienia. Można przyjąć,  że stosunek wychowawczy od strony 

psychologicznej określają następujące czynniki: 

1)   osobowość nauczyciela 

2)  ocena uczniów i ich warunków życiowych przez nauczyciela 

3)   stosunek emocjonalny nauczyciela do ucznia 

4)  świadoma technika pedagogiczna i taktyka. 

Omówimy kolejno te czynniki. 

Każdy nauczyciel jest odrębną indywidualnością, reprezentującą określony 

temperament, swoiste cechy charakteru i woli, określone uzdolnienia, 

przekonania i postawy moralno-społeczne. W skład osobowości włączamy 

również wiedze,1 ogólną i pedagogiczną nauczyciela oraz jego umiejętności. 

Tak pojęta osobowość wpływa niewątpliwie na stosunki z uczniami. 

Nauczyciel o temperamencie cholerycznym, nie modyfikowanym pewnymi 

cechami charakteru, jak powściągliwość, opanowanie, będzie miał większe 

trudności we właściwym ułożeniu stosunków z uczniami niż nauczyciel o 

temperamencie flegmatycznym, w dodatku dysponujący zasobną wiedzą 

pedagogiczną, psychologiczną i odpowiadającymi im umiejętnościami. Cechy 

osobowości nauczyciela pojmujemy tu jako pewne czynniki dyspo- 

_ cjonalne, sprzyjające częstemu i łatwemu pojawia-łiu się ich aktualnych 

korelatów. Na przykład nauczy-niepewny siebie i nieśmiały w stosunkach z 

background image

ucz-ami będzie często i łatwo przeżywał uczucia niepew-co może swoiście 

wpływać na  jego kontakty; |j uczniami, a również i na wyniki jego pracy 

dydakty-ffezno-wychowawczej. Badania M. Amatory wykazały, - uczniowie 

wykazują pod wieloma względami zbliżo-l ne cechy psychiczne do 

właściwości nauczycieli1. 

Wpływ osobowości konkretnego nauczyciela na uczniów trudno jest ściśle 

uchwycić i zbadać, ponieważ |i z jednej strony uczniowie reprezentują już w 

chwili, gdy f: wstępują do szkoły, określone układy cech i postaw - p z drugiej 

zaś - uczęszczając do szkoły podlegają oddziaływaniom wielu osób: 

rodziców, krewnych, znajomych, rówieśników oraz różnych nauczycieli. 

Interesujący kierunek badań zapoczątkował wraz z współpracownikami 

(1966) Harvey, który osobowość nauczycieli ujął w kategoriach 

abstrakcyjności - konkretności. Konkretność polega na preferowaniu sytuacji 

jednoznacznych, uproszczonych i kierowaniu się bardziej autorytetem niż 

wymogami zadania. Nauczyciel o konkretnej strukturze osobowości określa 

cele, zadania, środki i nie'toleruje odstępstw od swoich ustali leń. 

Abstrakcyjność  łączy się z tolerancją zmiennego, |f złożonego obrazu 

sytuacji, z życzliwym stosunkiem do uczniów, respektowaniem ich potrzeb, 

spontanicznych relacji i partycypacji w realizacji zadań. Badania 

przeprowadzono na dzieciach przedszkolnych i uczniach I klasy; oceniano 

ich współpracę, zaangażowanie, aktywność, osiągnięcia i uczynność. Dzieci 

pozostające pod wpływem nauczycieli o osobowości abstrakcyjnej 

1 M. Amatora: Sinulańty im Teacher and pupil personality, "Joumal 

Bsyetoołogy" 1954, nr 37. 

167 

 

przejawiały większą aktywność, zaangażowanie i miały lepsze wyniki w pracy 

niż dzieci z klas i grup kierowanych przez nauczycieli konkretnych. 

background image

U podłoża wpływu cech osobowości nauczyciela na właściwości uczniów 

leży mechanizm naśladownictwa i identyfikacji. W określonych warunkach 

nauczyciele stają się wzorem do naśladowania. Ogólnie biorąc naśladowani 

są nauczyciele sprawiedliwi, wymagający, opanowani, interesujący się 

uczniami,  życzliwi. Poszczególni uczniowie mają oczywiście zróżnicowane 

potrzeby oraz postawy i przedmiotem ich naśladownictwa są różni 

nauczyciele. I tak np. dla ucznia, który nie ma ojca i przejawia potrzebę 

identyfikacji z osobą silną, modelem może być energiczny i wysportowany 

nauczyciel wychowania fizycznego, dla uczennicy wrażliwej, o 

niezaspokojonych potrzebach afilłacyjnych przedmiotem identyfikacji będzie 

opiekuńcza, wyrozumiała nauczycielka. 

Czynnikiem wpływającym na stosunki z uczniami i na efektywność pracy 

nauczycieli jest jego obraz własnej osoby i ściśle związana z nią samoocena. 

Samoocena nauczyciela kształtuje się pod wpływem warunków typu 1) 

osobistego (np. stan zdrowia, aparycja), 2) psychologicznego (np. 

równowaga emocjonalna, perspektywy życiowe, optymizm), 3) społecznego 

(np. stosunki z kolegami, dyrektorem, prestiż i pozycja w zespole 

koleżeńskim), 4) zawodowego (np. autorytet wśród uczniów, powodzenie w 

pracy dydaktycznej i wychowawczej). Istnieje znaczne zróżnicowanie 

struktury samooceny u nauczycieli w związku z określaniem jej przez  różne  

zespoły  czynników;   można   przyjąć,   że szczególnie u nauczycieli o 

większym stażu pracy rośnie waga czynników społecznych i zawodowych. 

Nauczyciel nie ma na ogół warunków do ściślejszej konfrontacji własnej 

samooceny z opiniami i ocenami 

168 

,~.iiów. Warunki życia szkolnego utrudniają cyrku-"cję tego rodzaju informacji 

ze szkodą oczywiście dla ifektywności pracy nauczyciela. W warunkach gdy 

na-czyciel zdobywa orientację, jak jego osoba i zachowa-jest oceniane przez 

uczniów, może on niewątpliwie gnóślać swoją samoocenę, a również i 

background image

modyfikować, pzbywając się deformacji związanych z różnymi me-

ibanizmami obronnymi np. racjonalizacją. i Gage i współpracownicy uzyskali 

opinie uczniów do-(rczące 12 wymiarów zachowania nauczyciela; odnośne 

ceny uczniów z kolei przedstawiono nauczycielom. Na jdstawie badania 

przeprowadzonego po przekazaniu auczycielom informacji uczniów 

stwierdzono zmiany schowania nauczycieli w 10 wymiarach oraz uściśle-Miie 

w zakresie percepcji opinii uczniów. H   Wpływ   samooceny   nauczyciela   

na   jego   stosunki _ uczniami zaznacza się szczególnie wówczas, gdy sa-

tnoocena ta jest niska lub zawyżona. Niską samoocenę, najczęściej 

nieuświadomioną, określa się mianem kompleksu niższości. Nauczyciel 

dręczony kompleksem niż-ości przejawia skłonności do zachowań 

agresywnych, ./skredytowania osiągnięć uczniów itp. Na stosunki 

nauczyciela z uczniami wpływa syssłem go potrzeb, psychologicznych i 

społecznych. Funkcjo-vamaem tego czynnika można wyjaśnić iwiele feno-

r._nów z życia szkolnego, np. zWóżenie się do nauiczy-|ieli niektórych  

uczniów  czy ogólną postawę w sto-iJtunku do Masy. 

|.   Nauczyciel o niezaspokojonych potrzebach np. bez-ieczeństwa, afiliacji, 

uznania na ogół jest zgryźliwy, ^"apastliwy, agresywny. Często przejawia on 

tendencje Ijflo dokuczania uczniom, przyłapywania ich na wykro-; Czeniach, 

karania. Nie ulega wątpliwości,  że stosunki l takiego nauczyciela z klasą 

ułożą się w swoisty sposób. [Reakcją uczniów jest zwykle negatywizm, 

postawa 

169 

 

obronno-nieufna, dokuczanie. Nauczyciel o osobowości chwiejnej 

emocjonalnie będzie utrzymywał z uczniami relacje zmienne, zależnie od 

swego nastroju, raz będą to stosunki poprawne, innym razem konfliktowe. 

background image

Nauczyciel w toku pracy wychowawczej przejawia czasem różnego rodzaju 

lęki; lęk jest reakcją na zagrożenia ukryte, wewnętrzne, najczęściej 

nieuświadomione. Lęk pojawia się w wypadku zderzenia się dwóch 

sprzecznych motywów i impulsów. Często u podłoża lęku leżą wrogie, 

agresywne impulsy jednostki, które musi ona tłumić ze względu na swą rolę 

społeczną lub warunki społeczne, w jakich się znajduje. I tak nauczyciel 

może odczuwać wrogość w stosunku do uczniów, którzy utrudniają mu 

prowadzenie lekcji, jednak w związku ze swoją rolą społeczną i w obawie 

przed sankcjami ze strony dyrektora musi ją hamować i tłumić. Inny rodzaj 

lęku występuje u nauczyciela, który usiłuje się zachowywać w sposób 

demokratyczny i życzliwy, a faktycznie odznacza się skłonnościami 

autokratycznymi lub u nauczyciela, który robi wymówki uczniom z powodu 

zachowania egoistycznego, podczas gdy sam uznaje, że egoizm powinien 

być  główną zasadą postępowania. Nie ulega wątpliwości,  że takie sytuacje 

stanowią dla nauczyciela sytuacje trudne, przeciążające jego układ nerwowy 

i że w warunkach, gdy mniej kontroluje swojo uczucia i zachowania, może on 

ujawnić swoje prawdziwe motywy. Uczniowie kontaktując się z nauczycielami 

przeżywającymi stany lęku i konflikty wewnętrzne wyczuwają je intuicyjnie, 

często czują się w ich obecności niepewni, zagrożeni i w związku z tym 

unikają z nimi bliższych związków. 

Niekiedy w strukturze osobowości nauczyciela występują elementy 

masochizmu. Taki nauczyciel nieświadomie będzie prowokował uczniów do 

dokuczania mu stwarzając sytuacje, w których uczniowie zmusza- 

będą do traktowania go jako osobę słabszą, nie-adolną. 

Wszystkie te relacje można zaliczyć do stosunków pu nerwicowego; od 

strony wychowawczej i społecz-ej należy ocenić je jako niezdrowe i 

destruktywne. .-_unki nerwicowe charakteryzują zaburzenia percep-rjne u 

background image

partnerów, brak równowagi emocjonalnej, udacie potrzeb i trudności we 

wzajemnym przysto-, iu. 

Mt Dla ułożenia właściwego stosunku z uczniami nauczy-pśłel powinien 

starać się głębiej wniknąć we własną obowość, zanalizować funkcjonowanie 

swoich po-śftrzeb, skłonności, zrozumieć motywy wpływające na 

|izachowanie. A. Berge pisząc o potrzebie poznania sio-iibie, podkreśla: 

"Najważniejsze jest tutaj zaobserwowanie, w jaki sposób wiry naszego życia 

wewnętrznego jjl nasza równowaga lub brak równowagi wewnętrznej, |hasze 

konflikty i problemy znajdują wyraz w nas/.ym 'szachowaniu, a zwłaszcza w 

naszych stosunkach ze-jpsmetrznych"1. 

•   Następnym czynnikiem określającym stosunek wy-Mchowawczy  jest  

ocena  osoby ucznia,  wyników   jego ppracy,   zachowania  i  warunków,   w  

jakich  on   żyje, pŻ ocen cząstkowych - na podstawie wyników iwliig-

ipniętych w zakresie różnych przedmiotów, z posziwgól-Ipnych  elementów 

zachowania - kształtuje si<;  <M-ł»na pucznia zawarta między dwoma 

biegunami:  uczeń do-jpbry - uczeń zły. Jest rzeczą oczywistą, •>.(? kryteria 

j^powyższej oceny są ściśle związane z synU-mem war-|| tości afirmowanym 

przez ustrój szkolny. Nalożą do iiich ^najczęściej: pilność, obowiązkowość, 

punktualność, zdyscyplinowanie. 

W związku ze specyfiką szkoły (np. szkoła muzyczna, 

A. Berge: Uczeń trudny. PZiWS, Warszawa 1960, s. 100. 

171 

 

liceum pedagogiczne, technikum gastronomiczne) ogólny zestaw kryteriów 

oceny wzbogaca się o kryteria dodatkowe, które w pewnych wypadkach 

mogą mieć nawet większy ciężar gatunkowy niż kryteria zasadnicze. 

Struktura oceny ulega zróżnicowaniu również dzięki temu,   że   poszczególni  

nauczyciele  przypisują    różną wagę określonym kryteriom. I tak np. jeden 

nauczyciel   bardziej   akcentuje   wartości   moralno-społeczne u ucznia, a 

background image

na drugim planie umieszcza wyniki w nauce, inny odwrotnie, wynikom w 

nauce przypisuje największe znaczenie. Ma to, oczywiście, znaczny wpływ 

na kształtowanie się stosunku do poszczególnych uczniów, którzy w 

mniejszym lub większym stopniu spełniają wzory osobowe ucznia uznawane 

przez poszczególnych nauczycieli. Jest rzeczą niezmiernie ważną w procesie 

wychowania, by ocena uczniów oparta była na kryteriach jak najbardziej 

rzeczowych i na dokładnej znajomości samych uczniów. 

Urzeczowieniu oceny może sprzyjać m. in. określenie i ujednolicenie 

kryteriów, na podstawie których ocenia się ucznia i jego zachowanie, 

konfrontacja oceny różnych nauczycieli, ocen nauczycieli, ocen nauczycieli z 

ocenami uczniów lub z ich samooceną. Należy wspomnieć,  że rzeczową 

ocenę uczniów utrudniają mechanizmy psychologiczne, jak mechanizm 

projekcji (rzutowanie na otoczenie własnych przeżyć i cech), mechanizm 

hallo-efektu (przypisywanie osobie dodatnio ocenionej pod względem kilku 

cech - innych dodatnich cech), mechanizm atrybucji (przypisywanie sobie 

cech innych osób znanych bliżej oceniającemu). 

Dalszym istotnym składnikiem stosunku wychowawczego jest postawa 

emocjonalna nauczyciela względem uczniów. Mówiąc o tym składniku mamy 

na myśli bądź trwałą dyspozycję, rozmaicie przez różnych autorów nazywaną 

(Dawid: miłość dusz, Mirski: sympatia wi- 

,alna, Baley: przychylność,  życzliwość dla wychowanów), sprzyjającą 

nawiązaniu z dziećmi bliższego, ży-tzliwego i akceptującego kontaktu, bądź 

konkretne po-awy w stosunku do różnych uczniów, klas, grup ucz-owskich. 

Podczas gdy dyspozycja do życzliwych uczuć wzglę-__ dzieci i młodzieży 

jest  jednym z zasadniczych adników przydatności wychowawczej i jest 

trwale _ »żona z kilkoma innymi podstawowymi właściwoś-,_ami osobowości 

nauczyciela, to postawę w stosunku jo uczniów cechuje na ogół większa 

zmienność i ściślej-izy związek z konkretnymi osobowościami uczniów, . 

sytuacjami wychowawczymi i innymi warunkami, ostawy emocjonalne w 

background image

stosunku do uczniów można grubsza podzielić na pozytywne, które 

charakteryzu-. sympatia, uczucie życzliwości, skłonność do pomocy, 

negatywne, które znamionuje niechęć, brak życzliości, a nawet wrogość. 

Postawy w stosunku do ucz-iów, jak i inne postawy, wykazują tendencję do 

sa-lanoutrwalania,   ściśle      związaną   z   wybiórczością      na-ych 

spostrzeżeń i subiektywnym charakterem na-zych. ocen. 

l Podamy konkretny przykład formowania się takiej _tawy. Wychowawca kl. 

III jednej ze średnich szkół ubił młodzież i miał do niej życzliwy stosunek. Do 

__zennicy J. również był pozytywnie ustosunkowany. "?od koniec drugiego 

okresu nauczycielka fizyki stwier-•iziła, że pozostawione przez nią w pokoju 

nauczyciel-kim zeszyty klasowe z fizyki były ruszane i że zadae   uczennicy   

J.   zostało   poprawione   po   klasówce. Jczennica  nie przyznała  się  do  

winy.  Ponieważ nie ło wyraźnych dowodów na to, że ona sama popra-

zadanie, sprawę umorzono i puszczono w niepa-lięć. Fakt ten zmienił jednak 

pozytywny stosunek wychowawcy do uczennicy, zwłaszcza  że 

zaobserwował, iż 

1TS 

 

J. w stosunkach z koleżankami przejawia pewną nie-lojalność i zawiść. 

Stwierdzono u niej również skłonność do kłamstwa. Postawa wychowawcy w 

stosunku do J. przekształciła się z pozytywnej w negatywną. Oczywiście, nie 

wpłynęło to na oceny, jednak zmianę stosunku uczuciowego J. wyraźnie 

odczuwała. Uczennica zaczęła więc przejawiać w Stosunku do wychowawcy 

pewną nieufność, rezerwę, zaczęła się  słabiej uczyć z przedmiotów 

wykładanych przez niego. 

Podłożem, na którym formuje się emocjonalny stosunek do ucznia, może 

być, jak w powyższym przypadku, negatywna ocena ucznia z punktu 

widzenia jego właściwości moralno-społecznych czy wyników w nauczaniu. 

background image

2ródłem uczuciowej postawy bywa również niekiedy dotknięta ambicja 

nauczyciela, stany frustra-cyjne spowodowane niewłaściwym zachowaniem 

ucznia, niepowodzeniami w wychowawczym oddziaływaniu na niego. 

Postawy emocjonalne tworzą się nadto w wyniku procesu percepcji na 

podłożu mechanizmu wyrównania postaw. Tym ważnym problemom 

poświęcimy osobny rozdział. 

Z wychowawczego punktu widzenia jest rzeczą istotną, by stosunek między 

nauczycielem a uczniem od strony emocjonalnej był determinowany nie 

przez osobiste urazy i frustracje nauczyciela, lecz by wynikał z rzeczowej 

oceny i analizy postępów w nauce i zachowaniu ucznia. Można pokusić się o 

sformułowanie ogólniejszego twierdzenia: im wyższą kulturę pedagogiczną 

reprezentuje nauczyciel, im lepiej opanował umiejętności wychowawcze, tym 

mniejszą rolę w jego stosunkach z uczniami odgrywają osobiste animozje, 

urazy i frustracje, i tym bardziej stosunki te oparte są na przesłankach 

rzeczowych. Nie oznacza to bynajmniej eliminacji składnika emocjonalnego, 

źródłem postaw uczuciowych stają się jednak bodźce adekwatne do po- 

Dwania ucznia, a nie osobiste uprzedzenia, podej-kenia, urazy. Wadliwe 

stosunki nauczyciela z ucznia-zabarwione osobistymi urazami i pretensjami 

uda-łją wysiłki wychowawcze i osłabiają motywację w nauce. Nierzadko takie 

zdefiniowane stosun-stają się przyczyną trudności wychowawczych, kon-tów, 

a nawet załamań i samobójstw wśród mło- 

71- 

|Aby zilustrować perturbacje w emocjonalnych związ-między nauczycielem a 

uczniem, zamieszczamy rakterystykę  rozwoju  stosunków dokonaną przez 

l&udentkę B. K. w rok po zdaniu matury: 

"Nauczycielka fizyki (lat 34) była moją profesorką j>rzez cztery lata w liceum. 

Początkowo zarówno ona, |»k i ja byłyśmy sobie obojętne. Po paru 

tygodniach  łuki zwróciła mi uwagę, czy nie jest mi szkoda ubie-|ć się tak 

elegancko do szkoły i czy moja mama pie-i prasuje moje bluzki. Od tego dnia 

background image

na każdej lek-zwracała uwagę na to, w co jestem ubrana, głośno komentując. 

Uczyłam się początkowo dobrze,  ale raz z większą niechęcią, bo 

wiedziałam,  że na fizyce sje wiadomości są i tak zbędne. Profesorka 

wyraźnie iworyzowała chłopców. Dziewczęta za dobrą odpo-otrzymywały 

dostateczny, gdy tymczasem cblop-za taką samą mogli dostać piątkę. Miała 

zresztą zo zmienne nastroje.  Na jednej  lekcji potrafiła sojnie tłumaczyć i 

cierpliwie pytać, a na drugiej wielkie awantury o nic nie znaczący szczegół, 

łfiła   powiedzieć   komuś   bardzo   przykrą   rzecz, lieszyć w oczach klasy 

(przeważnie dziewczęta), zeza chwilę, gdy ktoś rozpłakał się, pocieszać i 

uspo-Ujać. Ona swoją drogą bardzo przejmowała się przy- 

» Por. reportaż W. GrochoM: Są pogrzeby 10 niedzielą. "Poli-"--" "-"i, nr 14. 

1T4 

175 

 

krościami, które jej wyrządzano. Kilka razy zdarzyło się, że przyszła do klasy 

zapłakana i płacząc opowiadała nam, jakie nieprzyjemności spotkały ją w 

klasie, której była wychowawczynią. Domagała się, aby jej okazywano 

uczucie. Czasami miało się wrażenie, że jest serdeczna tylko dlatego, żeby 

jej odwzajemnić się tym samym. Kiedyś nawet spytała się mnie, czy ją lubię. 

Na początku dziewiątej klasy nasze stosunki poprawiły się. Nosiłam wtedy 

żałobę. Ona o tym wiedziała i była wówczas wyjątkowo miła. Wymagała 

mniej ode mnie, nie zwracała uwagi na ubranie i zachowanie. Zresztą nie 

sądzę,  żeby mogła mieć w tym czasie do mnie jakiekolwiek zastrzeżenia. 

Dostałam wtedy po raz pierwszy czwórkę na okres. Miałam dużo zapału do 

nauki i chyba w tym okresie w pełni zasługiwałam na taki stopień. Po pół roku 

wszystko się zmieniło. Uważała,  że mam zły wpływ na koleżanki,  że 

odciągam je od nauki. Gdy któraś przyszła do szkoły umalowana lub Inaczej 

uczesana, winiła mnie. Często starała się  ośmieszyć mnie, nie pozwalała 

wchodzić do klasy tylko dlatego, że nie miałam białego kołnierzyka i paska 

background image

przy fartuchu. Na jej lekcje ubierałam się, jak tylko mogłam skromnie, 

siedziałam cicho, ale byłam zawsze zdenerwowana. Nie bałam się jej, ale 

tego,  że mój wygląd odbije się na stopniach. Przy odpowiedzi dawała mi 

najtrudniejsze pytania nie szczędząc osobistych uwaj_; Dzięki interwencji 

rodziców miałam spokój nie więcej niż przez dwa tygodnie. Przez wszystkie 

lata siedziałam w pierwszej  ławce.  W jedenastej  klasie wycho wawczyni 

przesadziła mnie na koniec klasy. Gdy po tej zmianie prof. od fizyki weszła 

do klasy, zauważyła od razu  i zażądała,  żebym na  jej  lekcjach siedział; i 

tam, gdzie poprzednio. Na jej docinki nigdy nie zarea gowałam płaczem. 

Odpowiadałam jej w miarę spokój nie, ale puszczałam mimo uszu jej uwagi". 

Praca wychowawcza, jak podkreślają zgodnie wszy-|-scy zajmujący się tym 

zagadnieniem,  jest swoistym .rodzajem pracy; ma ona wiele wspólnego z 

pracą arty-isty, aktora. Tworzywo, z jakim ma do czynienia wy-Schowawea - 

osobowość dziecka, jego potrzeby, prag-iptienia, postawy, przekonania - ma 

specyficzną natu-|.  Uformować  należycie  i rozwinąć  wszechstronnie 

abowość ucznia, przygotować go do pracy zawodo-ij, do twórczego udziału w 

życiu społecznym, dopro-Lć do tego, by uczeń z przedmiotu wychowania 

latał się podmiotem - oto doniosłe i odpowiedzialne zadanie nauczyciela-

wychowawcy. 

Proces oddziaływania wychowawczego na młodzież nie przebiega 

bynajmniej gładko, bez oporów i zahamowań. Opory stawia przede 

wszystkim samo tworzywo. Wychowawca bowiem na ogół nie liczy się z tym, 

że w chwili gdy zaczyna urabiać osobowość wycho-|iWanka, jest ona 

przeważnie już jakoś określona i wy-posażona. Wpływając wychowawczo na 

ucznia w szko-pnzeważnie nie tworzymy u niego jakichś nowych rm 

zachowania, lecz przekształcamy już istniejące. Zahamowanie oddziaływania 

wychowawczego wynika irównież ze stosowania nieadekwatnych do 

tworzywa stod i środków lub posługiwania się metodami nie tosowanymi do 

warunków bądź do celów wychowawczych. 

background image

To potrójne uwarunkowanie metod oddziaływania tością tworzywa, 

warunkami i celem poważnie kom-|likuje pracę wychowawczą, sprawia 

bowiem, że przy wnocy odmiennych metod można osiągnąć podobne liki, że 

te same metody w odniesieniu do różnych jczniów dają odmienne rezultaty, 

że różne meto-lly w odmiennych warunkach mogą dać podobne wy-d itp. 

Istotną rolę w doskonaleniu stosunków z uczniami 

JII - Stosunki międzyludzkie 

177 

 

i w podnoszeniu efektywności nauczania i wychowania odgrywa wiedza 

psychologiczna nauczyciela. Chodzi tu zarówno o wiedzę ogólną o 

mechanizmach zachowania, rozwoju psychicznym dziecka, jak też o wiedzę 

szczegółową o poszczególnych uczniach. Wiedza psychologiczna pozwala 

nauczycielowi lepiej rozumieć  własne przeżycia, zachowania i ich związki z 

zachowaniem uczniów. Nauczyciel posiadający wiadomości z psychologii 

rozwojowej i społecznej będzie rozumiał, dlaczego uczniowie z klasy I, II 

bardziej podatni są na jego oddziaływanie niż uczniowie klasy V i VI, na 

których coraz większy wpływ mają koledzy. Wiedza z zakresu psychologii 

motywacji i uczuć pozwoli na zrozumienie, dlaczego uczniowie o wysokim 

poziomie lęku wykazują małą inicjatywę, łatwo przerywają pracę, przejawiają 

niechętny lub wrogi stosunek do otoczenia społecznego itp. 

Nie mniej ważna jest prawidłowa znajomość każdego ucznia, jego cech 

temperamentu i charakteru, postaw społecznych, etycznych, przeżyć 

emocjonalnych i mechanizmów obronnych. Nauczyciele, którzy ściślej i 

wszechstronniej poznają ucznia, mniej popełniają  błędów wychowawczych, 

lepiej dobierają skuteczne metody dydaktyczne i wychowawcze. W 

badaniach R. H. Ojemanna i F. R. Wikkinsona wyodrębniono dwie 

równoważne pod względem inteligencji, wyników w nauce itp. grupy uczniów. 

W grupie eksperymentalnej analizowano od strony psychologicznej 

background image

poszczególnych uczniów i wysuwano sugestie, jak należy rozumieć i 

wyjaśniać ich zachowanie. W grupie kontrolnej nie zastosowano tych 

środków. W grupie eksperymentalnej stwierdzono poprawę wyników 

nauczania, korzystne zmiany w zachowaniu uczniów i w ich postawach 

wobec szkoły. Nauczyciele w grupach tych zdobyli umiejętność poznawania 

uczniów, rozumienia motywów ich 

achowania i właściwego interpretowania różnych ob-awów np. zachowania 

agresywnego, nieśmiałego. Praca nauczyciela, jakkolwiek odwołuje się dość 

czę-do różnych gotowych technik i metod, jest pracą rórczą.   Nauczyciel   

oddziałując   na   uczniów   musi uwzględniać warunki,  w  jakich proces  

dydaktyczny li wychowawczy przebiega, a szczególnie warunki i sy-acje 

społeczne (np. sytuację rywalizacji między kla-prestiż szkoły w środowisku), 

musi liczyć się nastrojami i samopoczuciem uczniów, z ich postawa-pni.  

Dobry  nauczyciel  posługując  się  żartem  potrafi peredukować napięcie w 

klasie w warunkach rozluźnie-|JBia dyscypliny, posługując się odpowiednią 

intonacją Ijpotrafi uciszyć uczniów i wywołać koncentrację uwagi. Sfauczyciel 

nawiązując bliższe kontakty z uczniami po~ iadającymi w klasie wyższą 

pozycję może silniej wpły-|fpać na współżycie i współpracę grupy, podnosić 

jej ftorale i zwartość. Ułatwiając uczniom zaspokajanie ch potrzeb 

psychicznych i społecznych nauczyciel za-ga ich złemu przystosowamiu i 

wpływu ma  ich zdrowie psychiczne. 

178 

 

WYCHOWANIE W DUCHU INTERPERSONALNEJ ŻYCZLIWOŚCI 

Człowiek, a szczególnie dziecko, dla prawidłowego funkcjonowania i rozwoju 

wymaga przyjaznych, życzliwych postaw i uczuć ze strony otoczenia 

społecznego. Postawy i uczucia życzliwe są jednostce ludzkiej tak samo 

potrzebne i niezbędne do życia i rozwoju, jak tlen, woda, sól. Uczucia 

życzliwe, którymi darzona jest jednostka, sprawiają, że zostają zaspokojone 

background image

jej ważne potrzeby psychiczne, mianowicie potrzeby bezpieczeństwa, 

afiliacji, uznania, dodatniej samooceny. I na odwrót, uczucia nieżyczliwe, 

wrogie udaremniają te potrzeby, zniekształcając rozwój moralno-społeczny 

jednostek. Spustoszenia i zniekształcenia, jakie wywołuje wrogość w rozwoju 

psychicznym dziecka, często są nie do odrobienia i skorygowania, podczas 

gdy zaniedbania kulturalne i dydaktyczne w sprzyjających warunkach nie tak 

trudno jest nadrobić. 

Doniosła rola uozuć pozytywnych, życzliwych w rozwoju społecznym dziecka 

jest powszechnie podkreślana przez psychologów. Pozytywne postawy 

uczuciowe do dziecka po pierwsze - ułatwiają mu prawidłowe zaspokojenie 

ważnych potrzeb psychicznych i osiągnięcie równowagi emocjonalnej, po 

drugie - wyzwalają w nim przyjazne uczucia do otoczenia, po trzecie - 

180 

"jaja efeiktywaierńu oddziaływaniu wytóhowawcze-__ na dziecko, wdrażaniu 

go do konstruktywnych form _ achowania i nabywania pożądanych 

społecznie postaw ^przekonań. Tak więc problem życzliwych,  przy-|iaznych   

relacji   z   wychowankiem    ma i odstawowe  znaczenie  w  procesie w y-

ihowania   interpersonalnego. 

Przypomnijmy, że zgodnie z koncepcją wyrównania " aw, o czym mówiliśmy 

w I części pracy, postawy emocjonalne w stosunkach międzyludzkich 

wykazują 

•tendencję do symetryzacji i wyrównania. Uczeń darzo-Iny życzliwością przez 

nauczyciela będzie odnosił się do l niego przyjaźnie i z zaufaniem. U podłoża 

wyrównania 

• leżą procesy epercepcji, polegające na przetwarzaniu różnego rodzaju 

informacji na informacje o postawie uczuciowej partnera. 

Najpierw skoncentrujemy uwagę na samym nauczycielu, jego postawie 

wobec uczniów, metodach i technikach wychowawczych, a następnie 

rozważymy easto-sowania koncepcji w odniesieniu do zespołu klasowego. 

background image

Kierowniczą rolę w procesie wychowawczym pedagogika socjalistyczna 

przyznaje nauczycielowi. Nauczyciel mający odpowiednie przygotowanie 

rzeczowe i pedagogiczne w zespole osób Oddziałujących wychowawczo na 

ucznia odgrywa wyjątkową rolę i posiada wysoką pozycję. Jest on z jednej 

strony ekspertem w określonej dziedzinie, np. w matematyce, języku polskim, 

z drugiej strony, zwłaszcza w klasach niższych, pełniąc równocześnie rolę 

wychowawcy klasowego jest nadawcą norm, organizatorem aktywności 

społecznej dzieci, osobą egzekwującą dyscyplinę, oceniającą zachowanie 

uczniów i decydującą o ich promocji. Tego rodzaju pozycja w strukturze 

zespołu klasowego stwarza nauczycielowi duże możliwości w określaniu 

atmo- 

181 

 

sfery emocjonalnej w klasie. Pojęcie atmosfery jest dość wieloznaczne, w 

tym kontekście rozumiemy przez nie stopień wzajemnej życzliwości uczniów 

w klasie1. Ze względu na postawę emocjonalną nauczyciela do uczniów ł 

uczniów do nauczyciela (zakładamy tu, że postawy te uległy wyrównaniu i są 

symetryczne) można wyodrębnić trzy układy stosunków. 

1. Układ wzajemnej życzliwości. Nauczyciel przejawia sympatię w stosunku 

do uczniów, a oni odwzajemniają mu się. W klasie panuje miły klimat 

wzajemnego zaufania, uczynności; klimat ten intensyfikuje wpływ 

nauczyciela, sprawia, że stosowane przez niego nagrody i kary są 

efektywne. Atmosfera taka usprawnia również proces dydaktyczny, gdyż 

uczniowie przekonani o życzliwości nauczyciela nawiązują z nim łączność 

dwustronną, zadają mu bez obawy o konsekwencje pytania, dzielą się 

swoimi wątpliwościami. Zanika w klasie destruktywny niepokój i obawa przed 

niepowodzeniami. 

2. Układ charakteryzujący się wzajemnymi postawami negatywnymi. 

Nauczyciel nie lubi uczniów, a oni jego. Wrogość wzajemna może być jawna 

background image

(np. nauczyciel karze uczniów, a oni celowo przeszkadzają w lekcji) bądź 

ukryta (np. nauczyciel utrudnia uczniom siedzenie obok przyjaciół zasłaniając 

się przepisami, a uczniowie płatają mu figle). Tego rodzaju układ stosunków 

dezorganizuje proces sdydaktyczno-wychowawczy, a gdy funkcjonuje przez 

dłuższy okres czasu, może zniekształcać rozwój moral-no-społeczny 

uczniów, wyzwalając postawy wrogie i agresywne do otoczenia. 

* Stopień ten łatwo można zmierzyć za pomocą wskaźników 

socjometrycznych, oip. .paaosząe uczniów o ooenę swoich postaw do 

wszystkich kolegów w skali 5-stopniowej, obliczajmy średnie llyioh ocen. 

3.  Układ charakteryzujący się posta-Iwami względnie obojętnymi. Nauczyciel 

nie ggrzejawią postaw ani życzliwych, ani wrogich do ucz-ifów, a oni również 

obojętnie odnoszą się do niego, Po-łwy obojętności uczuciowej dzieci źle 

znoszą, blokują bowiem żywą w tym wieku potrzebę afiliacji. Nie-, iy dziecko 

woli być karane, napominane, ale do-Irtrzegane1.   Postawa   obojętna   ze   

strony   nauczyciela 'lltrudnia wytwarzanie się silniejszej motywacji do nau-

jśki i przestrzegania dyscypliny; dziecko w młodszych klasach często dlatego 

nie przekracza przepisów, aby lubiana przez nie pani nie gniewała się. 

W ramach omawianych układów nauczyciel może po-| sługiwać się różnymi 

technikami i metodami. Układowi  życzliwemu na ogół towarzyszą techniki 

demokratycz-.ne i metody pozytywne,  np.  wyróżnienia,  pochwały, t a 

układowi nieżyczliwemu - techniki autokratyczne § i środki negatywne, np. 

kary, groźby, zakazy. Nie ule^ ga wątpliwości,  że powiązanie układu z 

określonymi |ymetodami daje efekty inne, niż w przypadku gdy na l, uczniów  

oddziałuje  oddzielnie  sam  układ  lub  same p metody. 

Przedstawione przez nas układy relacji nauczyciela ||z uczniami oraz techniki 

wychowawcze charakteryzują tym, że adresatem ich są uczniowie 

stanowiący ze-_    ał klasowy. Omówiliśmy je w pierwszym rzędzie ze 

|względu na ważność problematyki stosunków i metod stosowanych do całej 

klasy. Zgadzamy się z A. Lewi-, który podkreśla,  że oddziaływanie 

background image

wychowawcze auczyciela jest "oddziaływaniem przede wszystkim na grupę, 

a później na jednostkę i środowisko. Dlatego ffłeż w prawidłowej strukturze 

działalności wychowaw- 

1 K. Obuehowskd: Psychologia, dążeń ludzkich. PWN, iWar-szawa 1966, s. 

209 i in. 

182 

183 

 

czej na czoło wysuwa się problem grupy dziecięcej jako całości"1. 

Rozwiązując   prawidłowo   podstawowe   zagadnienia wychowawcze 

związane z kierowaniem całą klasą, nauczyciel winien zwrócić uwagę na 

poszczególnych uczniów i starać się ich poznać wszechstronniej i głębiej. 

Poznanie ułatwi mu indywidualne podejście do poszczególnych uczniów, a w 

szczególności - co nas tu szczególnie interesuje - doprowadzenie do takiego 

wyrównania postaw wzajemnych, które dla każdego dziecka byłyby 

optymalne pod względem psychologicznym i wychowawczym. Nie trzeba 

dowodzić,  że tego rodzaju wyrównanie będzie różne w odniesieniu do 

różnych dzieci. I tak dobremu uczniowi, kochanemu przez rodziców, 

wystarczą obustronne życzliwe relacje z nauczycielem, uczniowi słabo 

uczącemu się, odrzuconemu przez rodziców i rówieśników potrzebne jest 

wyrównanie postaw życzliwych na poziomie wyższym, bardziej osobisty   

stosunek,   ucznia   takiego   trzeba   przekonać o życzliwości dla niego, 

chęci pomocy, zdobyć jego zaufanie. Życzliwość wychowawcy nie może mieć 

znamion sentymentalnego litowania się nad dzieckiem, jałowego 

współczucia, gdyż może uformować u ucznia bierność, chorobliwą "ucieczkę 

w zależność".  Życzliwość nauczyciela powinna być  życzliwością 

wymagającą, przejawianą w toku wspólnej pracy i wysiłków nad zmianą 

charakteru dziecka i jego sytuacji społecznej. Ścisłe powiązanie życzliwości i 

background image

miłości do dziecka ze stawianiem mu wymagań znalazło prawidłowe pod 

względem wychowawczym rozwiązanie w systemie A. Maikaremd2. 

1 A. Lew&n: Metodyka wychowania w zarysie. PiZWS, War- 

ii 1966, s. 65. 

1 Zofo. A. Kamiński: Pedagogika Antoniego Makarenki. Nasza , Warszawa 

1948, s. 33. 

IN 

Indywidualne podejście do ucznia połączone z nawiali zywaniem życzliwych 

relacji szczególnie ważne jest w odniesieniu do tych, którzy sprawiają 

trudności wy-I ehowawcze i osiągają  słabe wyniki w nauce. Oczywiś-" cię 

relacje te muszą mieć inny charakter np. w odnie-I sieniu do ucznia 

agresywnego, niezdecydowanego, inny § wobec ucznia nieśmiałego, 

zaniedbanego w nauce itp. 

W określonych warunkach role społeczno-wycho-wawcze nauczyciela mogą 

się wzbogacić o elementy ży-I czliwej opieki nad uczniem, a nawet o funkcje 

quasi rodzicielskie. Nierzadko bowiem więź dzieci z rodzicami, np. na skutek 

pracy zawodowej rodziców, bywa przerwana. Napięcia, jakie dziecko 

przeżywa, kumulujące się szczególnie w okresie dojrzewania, wskutek 

przerwanej więzi nie mogą zostać rozładowane np. w formie zwierzania się 

rodzicom ze swoich trudności i kłopotów. Brak więzi z rodzicami utrudnia 

dziecku nabywanie umiejętności, utrzymywanie prawidłowych kontaktów i 

efektywnej komunikacji z otoczeniem, co oczywiście wpływa hamująco na 

nawiązywanie  łączności z rówieśnikami. Rozładowanie napięć u dzieci 

odrzuconych występuje często w drodze zachowań destruktywnych, np. 

kradzieży, chuligaństwa, wynaturzeń seksualnych. W stosunku do tego typu 

dzieci nauczyciel może zastępczo odegrać w pewnym stopniu rolę ojca lub 

matki; nawiązując z nimi bliższy kontakt i reedukując ich zagrożenia może 

zapobiegać ich wykolejeniu i demoralizacji. 

background image

Postawa nauczyciela do uczniów winna być ogólnie biorąc życzliwa, z tym że 

uczniom szczególnie potrzebującym  życzliwości nauczyciel powinien 

okazywać więcej uczucia. Powstaje wszakże problem, jak ma się zachować 

nauczyciel, gdy uczeń przejawia wyraźnie w stosunku do niego postawy 

negatywne? Niektórzy młodzi, niedoświadczeni nauczyciele podejmują 

"wezwą-- 

187 

 

ćzej na czoło wysuwa się problem grupy dziecięcej jako całości"1. 

Rozwiązując prawidłowo podstawowe zagadnienia wychowawcze związane 

z kierowaniem całą klasą, nauczyciel winien zwrócić uwagę na 

poszczególnych uczniów i starać się ich poznać wszechstronniej i głębiej. 

Poznanie ułatwi mu indywidualne podejście do poszczególnych uczniów, a w 

szczególności - co nas tu szczególnie interesuje - doprowadzenie do takiego 

wyrównania postaw wzajemnych, które dla każdego dziecka byłyby 

optymalne pod względem psychologicznym i wychowawczym. Nie trzeba 

dowodzić,  że tego rodzaju wyrównanie będzie różne w odniesieniu do 

różnych dzieci. I tak dobremu uczniowi, kochanemu przez rodziców, 

wystarczą obustronne życzliwe relacje z nauczycielem, uczniowi słabo 

uczącemu się, odrzuconemu przez rodziców i rówieśników potrzebne jest 

wyrównanie postaw życzliwych na poziomie wyższym, bardziej osobisty 

stosunek, ucznia takiego trzeba przekonać o życzliwości dla niego, chęci 

pomocy, zdobyć jego zaufanie. Życzliwość wychowawcy nie może mieć 

znamion sentymentalnego litowania się nad dzieckiem, jałowego 

współczucia, gdyż może uformować u ucznia bierność, chorobliwą "ucieczkę 

w zależność".  Życzliwość nauczyciela powinna być  życzliwością 

wymagającą, przejawianą w toku wspólnej pracy i wysiłków nad zmianą 

charakteru dziecka i jego sytuacji społecznej. Ścisłe powiązanie życzliwości i 

background image

miłości do dziecka ze stawianiem mu wymagań znalazło prawidłowe pod 

względem wychowawczym rozwiązanie w systemie A. Makaremci2. 

* A. Lewin: Metodyka wychowania w zarysie. RZWS, War-**trwa 1966, s. 65. 

* Zcto. A. Kamiński: Pedagogika Antoniego Makarenki. Nasza KfliUjjjnrnIa, 

Warszawa 1948, s. 33. 

184 

Indywidualne podejście do ucznia połączone z nawiązywaniem  życzliwych 

relacji szczególnie ważne jest w odniesieniu do tych, którzy sprawiają 

trudności wychowawcze i osiągają słabe wyniki w nauce. Oczywiście relacje 

te muszą mieć inny charakter np. w odniesieniu do ucznia agresywnego, 

niezdecydowanego, inny wobec ucznia nieśmiałego, zaniedbanego w nauce 

itp. 

W określonych warunkach role społeczno-wycho-wawcze nauczyciela mogą 

się wzbogacić o elementy życzliwej opieki nad uczniem, a nawet o funkcje 

Quasi rodzicielskie. Nierzadko bowiem więź dzieci z rodzicami, np. na skutek 

pracy zawodowej rodziców, bywa przerwana. Napięcia, jakie dziecko 

przeżywa, kumulujące się szczególnie w okresie dojrzewania, wskutek 

przerwanej więzi nie mogą zostać rozładowane np. w formie zwierzania się 

rodzicom ze swoich trudności i kłopotów. Brak więzi z rodzicami utrudnia 

dziecku nabywanie umiejętności, utrzymywanie prawidłowych kontaktów i 

efektywnej komunikacji z otoczeniem, co oczywiście wpływa hamująco na 

nawiązywanie  łączności z rówieśnikami. Rozładowanie napięć u dzieci 

odrzuconych występuje często w drodze zachowań destruktywnych, np. 

kradzieży, chuligaństwa, wynaturzeń seksualnych. W stosunku do tego typu 

dzieci nauczyciel może zastępczo odegrać w pewnym stopniu rolę ojca lub 

matki; nawiązując z nimi bliższy kontakt i reedukując ich zagrożenia może 

zapobiegać ich wykolejeniu i demoralizacji. 

Postawa nauczyciela do uczniów winna być ogólnie biorąc życzliwa, z tym że 

uczniom szczególnie potrzebującym  życzliwości nauczyciel powinien 

background image

okazywać więcej uczucia. Powstaje wszakże problem, jak ma się zachować 

nauczyciel, gdy uczeń przejawia wyraźnie w stosunku do niego postawy 

negatywne? Niektórzy młodzi, niedoświadczeni nauczyciele podejmują 

"wezwa- 

185 

 

nie", w wyniku czego postawy emocjonalne ulegają negatywnemu 

wyrównaniu. W ten sposób wytwarzają się wyraźne sytuacje konfliktowe; 

uczeń robi na złość nauczycielowi, ten natomiast zwalcza go dostępnymi mu 

środkami; wyrzuca z lekcji, obniża stopień z zachowania, ośmiesza na lekcji 

itp. Relacje tego typu mają ujemny wpływ na stosunek ucznia do nauki, na 

jego podporządkowanie się normom i dyscyplinie szkolnej. Uczeń uwikłany w 

walkę z nauczycielem odrzuca normy, które on afirmuje, celowo przekracza 

jego zakazy. Nauczyciel nie powinien w żadnym wypadku doprowadzać do 

tego rodzaju sytuacji dezorganizującej proces wychowawczy. Nie może on 

dać się "zainduko-wać na minus". Darzony przez ucznia wrogością musi 

wytrzymać napięcie wywołane asymetrią postaw, zdobyć się na cierpliwość i 

poczekać. Uczucia negatywne uczniów, zwłaszcza w młodszych klasach, nie 

są z reguły zbyt trwałe, uczeń dostrzegając,  że nauczyciel na wrogość nie 

odpowiada wrogością, po krótszym lub dłuższym ceasie zmieni swą 

postawę. Bywa, że ta w pewnym sensie wspaniałomyślna postawa 

nauczyciela wywołuje u uczniów nawet postawę szacunku i przywiązania. 

Nauczyciel w procesie nauczania i wychowania dokonuje stale różnego 

rodzaju ocen uczniów, ich nauki, zachowania, aktywności społecznej itp. 

Kiedy realne postępy uczniów i zachowanie odbiegają w kierunku dodatnim 

lub ujemnym od tzw. przeciętnej, spotykają ich różne nagrody bądź kary. 

Nagrodą może być  uśmiech nauczyciela, pochwała przed klasą, dyplom 

uznania, karą - ochłodzenie  życzliwego stosunku, upomnienie, ocena 

niedostateczna. 

background image

Wychowawczy efekt ocen, a również nagród i kar zależy od wielu czynników. 

Między innymi ważnymi warunkami efektywności ocen jest funkcjonowanie w 

186 

ą''..    • ...... 

iiwiadomośei uczniów  podobnych kryteriów  ocen  do [i systemu kryteriów, 

jakim dysponuje nauczyciel, i aprobata tych kryteriów przez uczniów. Jeśli 

kryteria te psa niewyraźne i uczniowie jasno ich sobie nie uświada-iają, mogą 

wystąpić zjawiska epercepcyjne, związa-t&e z przypisywaniem nauczycielowi 

postaw pozytyw-linych, lub - co częściej się zdarza - negatywnych. czeń, 

który nie dysponuje jeszcze wyraźnymi kryte-ami oceny, otrzymawszy za 

błędną odpowiedź lub źle rozwiązane zadanie ocenę ujemną, broniąc się 

przed nieprzyjemnymi przeżyciami,  jakie wywołuje poczujcie winy, może 

przypisać nauczycielowi złą wolę i nieżyczliwy stosunek do siebie. 

Epercepcja, jak stwierdziliśmy, prowadzi do wyrównania postaw. Nic tedy 

dziwnego,  że w stosunkach szkolnych - zwłaszcza tam, gdzie nauczyciel 

mało uwagi poświęca omówieniu kryteriów ocen - nierzadko pojawia się 

epercepcja negatywna oraz fikcyjne wyrównanie. Gdy zjawiska te przybiorą 

szerszy zakres, mogą przyczynić się do formowania  niekorzystnych  opinii  o  

stronniczości  nauczyciela i krzywdzeniu niektórych uczniów. Dlatego też 

nauczyciel powinien zapobiegać tym zjawiskom m. in. przez zapoznanie 

uczniów z wymaganiami, jakie się im ^stawia,  z kryteriami  ocen.  Uczeń 

oceniony ujemnie l jub karany winien dokładnie wiedzieć, za jakie błędy l?i 

uchybienia został negatywnie oceniony. Konieczne ^ jest uzasadnienie ocen i 

kar, uświadomienie uczniów 

g;:;;* 

tpo ich obowiązkach i istniejących zakazach. Tym celom 

iJśłuży regulamin sizkolny, którego treść należy uczniom 

<ńa początku roku szkolnego uświadomić bądź przypo- 

Inanieć. Nie omawiamy tu takich destruktywnych form 

background image

j postępowania nauczyciela, jak nadużywanie kar, stra- 

j; szenie złymi ocenami, posługiwanie się groźbami, które 

wyraźnie przyczynią się do powstawania negatywnej 

epercepcji, wytwarzają stosunki antagonistyczne mię- 

187 

 

dzy nauczycielem a uczniami, a w niektórych przypadkach prowadzą do 

powtarzania zaburzeń nerwicowych, a nawet samobójstw1. 

Z kolei przedstawimy niektóre zastosowania koncepcji wyrównania postaw w 

zakresie funkcjonowania zespołu klasowego. 

Klasa z reguły z luźnego zbioru uczniów zdobywających wiedzę prędzej czy 

później, często pod wpływem spontanicznych, nie kontrolowanych przez 

nauczyciela procesów, przekształca się w grupę społeczną. W klasie formują 

się określone normy współżycia i współpracy (np. podpowiadanie, ukrywanie 

winnych), tworzą się zróżnicowane role (np. rola prymusa, ucznia słabego, 

wesołka, kozła ofiarnego) i pozycje (np. pozycja najlepszego sportowca, 

najsilniejszego ucznia). Niektórzy uczniowie zbliżają się do siebie i nawiązują 

przyjaźnie, inni oddalają się i pozostają w stanie konfliktu. Klasa jako grupa 

społeczna wywiera silny wpływ na ucznia, na jego postawy wobec 

nauczyciela i kolegów klasowych. Z tego punktu widzenia jest ważną rzeczą, 

jaka struktura wewnętrzna uformuje się w klasie, kto w niej będzie miał 

silniejsze pozycje, jacy uczniowie będą jej przywódcami. W klasach źle 

kierowanych pod względem wychowawczym do głosu nierzadko dochodzą 

uczniowie silniejsi fizycznie, zaniedbani moralnie, którzy terroryzują 

pozostałych. Uczniowie ci posiadając z reguły negatywną samoocenę 

indukują na otoczenie minusy, nic dziwnego, że w klasie wytwarza się 

wówczas klimat wzajemnego dokuczania, agresywności. Przed nauczycielem 

wyrasta trudne zadanie uregulowania i uporządkowania stosunków 

wzajemnych w klasie i uformowania konstruk- 

background image

1 Por. żywo dyskutowany swego czasu reportaż W. Grocholi: Są pogrzeby w 

niedzielę... 

188 

tywnego układu ról i pozycji. Nierzadko korekta nau- 

I  czyciela ogranicza się do tego, że dobiera do aktywu klasowego takich 

uczniów, którzy są dobrymi organizatorami. Tego rodzaju rozwiązania są 

wszakże zbyt jednostronne i nie dają gwarancji, że klasa będzie 

funkcjonowała jako zdrowy organizm społeczno-wy- 

I chowawczy. Bywa niekiedy, że dzięki dobrym organizatorom klasa ma 

nawet wysokie osiągnięcia np. w 

| pracy społecznej, lecz jej klimat wewnętrzny budzi istotne zastrzeżenia, 

brak bowiem między uczniami życzliwości i przyjaźni. Jacy więc uczniowie 

powinni wejść w skład aktywu? Przede wszystkim uczniowie 

l  łączący zdolności organizacyjne z nastawieniem społecznym, dojrzali pod 

względem moralnym1. Tego rodzaju aktyw zdolny jest na zasadzie indukcji 

pozytywnych postaw uczuciowych wytworzyć w klasie klimat wzajemnego 

zaufania i życzliwości. Klimat ten wzmocniony demokratyczną techniką 

wychowawczą nauczyciela stanowi istotny warunek dobrego samopoczucia 

| dziecka w klasie, efektywności jego pracy szkolnej. Problem 

konstruktywnego aktywu w klasie prowa- 

I dzi nas do zagadnienia samorządu klasowego. Samorząd stanowi taką 

formę organizacji życia zespołowego, w której wszyscy uczniowie włączeni 

zostają do 

| decydowania o problemach klasy, w której zatarta zostaje granica między 

uczniami biernymi i aktywnymi. Oczywiście, problem uczniów nadających ton 

życiu zespołowemu istnieje nadal, niemniej traci on na swym 

f znaczeniu. Autentyczny samorząd w klasie przyczynia 

P się do podniesienia u uczniów poziomu samooceny, czu- 

background image

j| ją się pni równorzędnymi partnerami w relacjach wzajemnych, a również i w 

relacjach z nauczycielem, ich 

1 Zob. Z. Zaborowski: Stosunki społeczne w klasie szkolnej... s. 236. 

189 

 

potrzeby uznania i dodatniej samooceny są konstruktywnie zaspokojone. 

Osłabione zostaje uczucie zazdrości, wystarczające postawy niechętne, a 

nawet nieżyczliwe. Samorząd przyczynia się więc w efekcie do podniesienia 

poziomu wyrównania pozytywnego w klasie. 

Oprócz samorządu ważną formą organizacyjną, która przyczynia się do 

ugruntowania wzajemnej życzliwości i w współpracy uczniów w klasie, są 

grupy na wpół formalne. Grupy te składają się z 4-6 uczniów, którzy wspólnie 

pracują na lekcjach prowadzonych metodą zespołową lub razem wykonują 

prace społeczne. Są to oczywiście relacje, w których pozytywne postawy 

emocjonalne uczniów są wyrównane i stabilne. Grupy na wpół formalne 

charakteryzują wysokie walory wychowawcze; eliminują one z izespołu 

klasowego destruktywny czynnik rywalizacji, zastępując go elementem 

współpracy. Dzięki temu uczniowie nie czują się zagrożeni przez kolegów, 

wzrasta między nimi wzajemne zaufanie. Uczniowie odrzuceni przez klasę i 

w związku z tym niechętnie nastawieni do klasy zostają włączeni do grup, co 

z kolei wpływa na zmianę ich postaw wobec kolegów. W grupach na wpół 

formalnych wszyscy członkowie są zaktywizowani, wytwarzają się między 

nimi relacje równorzędne, które w efekcie utrwalają wzajemną życzliwość. 

Wychowanie w duchu wzajemnej życzliwości stanowi - jeśli krytycznie 

przyjrzymy się codziennej praktyce wychowawczej - zaniedbaną dziedzinę 

działalności pedagogicznej. Proces wychowawczy pozbawiony pierwiastków 

życzliwości i zaufania będzie miał charakter formalny i mechaniczny, będzie 

jedynie wdrażał uczniów do określonych form zachowania, nie oddziałując 

background image

silniej na ich motywy i postawy. Podniesienie efektywności procesu 

wychowawczego wymaga do- 

190 

tarcia poprzez metody wychowawcze i formy organizacyjne do głębszych sfer 

osobowości, do potrzeb i motywów. Wydaje się, że scharakteryzowana wyżej 

postawa nauczyciela, technika demokratyczna oraz takie formy 

organizacyjne, jak samorząd i grupy na wpół formalne, mogą wytwarzać 

klimat wzajemnej życzliwości, klimat, który jest niezbędnym warunkiem 

zaspokajania ważnych potrzeb psychicznych ucznia. Klimat ten nie tylko 

sprzyja intensyfikacji procesu dydaktycznego, sprawnemu funkcjonowaniu 

zespołu klasowego p; i podnoszeniu jego zwartości, lecz również gwarantuje 

prawidłowy rozwój moralno-społeczny uczniów. 

 

REGULOWANIE I DOSKONALENIE 

STOSUNKÓW INTERPERSONALNYCH 

W KLASIE 

Zastanówmy się krótko, jak układają się stosunki interpersonalne w 

codziennych warunkach procesu nauczania i wychowania. Wydawać by się 

mogło, że o ile nie ma większych zatargów z uczniami, problem nie istnieje. 

Bliższa jednakże analiza stosunków łączących nauczyciela z uczniami oraz 

uczniów między sobą pozwala z reguły wykryć w ich strukturze szereg 

czynników negatywnych. Niektórzy nauczyciele nie znają np. dokładnie 

swoich uczniów, nie utrzymują z nimi bliższej  łączności, nie przejawiają 

dostatecznej troski o ich dobre samopoczucie i pozytywną samoocenę. 

Szczególnie niekorzystnie układają się stosunki nauczycieli z uczniami 

sprawiającymi trudności wychowawcze i osiągającymi słabe wyniki w nauce. 

Trafnie ujmuje je Tyszkowa1, która opisała badania nad 200 uczniami trzech 

szkół podstawowych w Poznaniu. Wśród uczniów wyodrębniono grupę 

background image

uczniów dobrych (D) i grupę uczniów słabych, opóźnionych w nauce, re-

petentów (R). 

Stosunki między nauczycielami a uczniami grupy D i R przedstawia tabela. 

1 M. Tyszkowa: Czynnik determinujący pracą szkolną dziecka. PWN, 

Warszawa 1967. 

Grupa 

 

Stosunki między nauczycielem a uczniem 

 

 

 

korzystne 

 

niekorzystne 

 

 

92 

 

 

E! 

 

32 

 

68 

 

Tabela wskazuje, że z większością uczniów dobrych | nauczycieli   łączą   

stosunki   pozytywne,   podczas   gdy z uczniami słabymi stosunki te układają 

background image

się w około 3 przypadków niekorzystnie. Według Tyszkowej ne-|gatywne 

stosunki z uczniami słabymi wynikają z nie-I cierpliwości w postępowaniu z 

nimi, nadmiernego sto-pisowania kar, stałego porównywania ich z uczniami 

dobrymi, co wpływa zniechęcająco i obniża ich samooco-I nę, wreszcie, z 

pomijania tych uczniów w pracy lekcyjnej i stwarzania im statycznej roli 

społecznej ucz-1 nią gorszego. Wcale nie sporadyczne są sytuacje, że i gdy 

uczeń  słabszy zgłasza się do odpowiedzi, nauczy-|ciel wyraża zdziwienie: 

"No, patrzcie, on też chce nam ;coś powiedzieć" lub "A teraz będzie 

odpowiadał nasz |:osiołek klasowy - musimy się uzbroić w cierpliwość". 

Wśród samych uczniów często kształtuje się sponta-|Mczny; nie 

kontrolowany układ stosunków,  silniejsi Kdokuezają  słabszym, frustracje 

swoje rozładowują na l^ozłach   ofiarnych".   Część      uczniów      jest   

odrzucona rzeź kolegów, niektórzy izolują się sami od klasy. Nie pjlega 

wątpliwości,  że zarówno scharakteryzowane re-cje nauczyciela z uczniami, 

jak i nie kontrolowany ad   stosunków   wzajemnych   między   uczniami   nie 

intensyfikacji procesu nauczania i rozwojowi pnoralno-społecznemu uczniów. 

Wyłania się więc kwestia, jaką postać powinny przy-Ebrać stosunki 

nauczyciela z uczniami oraz za pomocą 

li - Stosunki międzyludzkie 

193 

 

jakich form i środków można regulować i doskonalić stosunki wzajemne 

między uczniami. 

Psycholodzy społeczni wyodrębniają dwa podstawowe typy stosunków: 

demokratyczne i autokratyczne. 

Stosunki demokratyczne charakteryzują się przeważnie  życzliwą, przyjazną 

postawą wobec uczniów, tendencją do bliższego poznania ich potrzeb i 

pragnień. Implikują one troskę o dobre samopoczucie uczniów, efektywną 

komunikację z nimi, polegającą na stałym porozumiewaniu się z nimi, 

background image

zasięganiu ich opinii, pobudzaniu ich do swobodnej wymiany poglądów w 

toku dyskusji. W relacjach demokratycznych zmniejszona zostaje zależność 

ucznia od nauczyciela. Uczeń darzony zaufaniem i traktowany w pewnym 

sensie jako równorzędny partner zaspokaja prawidłowo wiele potrzeb, m. in. 

potrzebę bezpieczeństwa, samorealizacji, dodatniej samooceny. Przejawia 

on z reguły samodzielność, inicjatywę, zachowuje się niekonformistycznie. 

Stosunki autokratyczne charakteryzuje natomiast duża zależność uczniów od 

nauczyciela. Uczniowie nie ujawniają swych potrzeb i opinii, bo wychowawca 

przeważnie nie liczy się z nimi. Nauczyciel autokratyczny w małym stopniu 

lub w ogóle nie stara się zrozumieć uczniów, wydaje tylko polecenia, 

domagając się posłusznego wykonania ich. Stosunki autokratyczne implikują 

z reguły łączność jednokierunkową, nauczyciel mówi, rozkazuje, a uczniowie 

słuchają w myśl maksymy, że "dzieci nie mają głosu". Stosunki autokratyczne 

często  łączą się z małą  życzliwością i troską o dziecko, jego dobre 

samopoczucie. Relacje autokratyczne wyzwalają u uczniów postawy 

nieżyczliwe, agresywne wobec kolegów, wywołują ich bierności i obniżają 

wydajność pracy. 

Efekty stylu kierowania zależą od różnej kategorii czynników. Spośród nich 

kilka zasługuje na uwagę. 

1. Osobowość nauczyciela. Nauczyciel o właściwych f postawach 

społecznych, przyjazny, wyrozumiały, tak-';• towny będzie miał większe 

możliwości w efektywnym ';;posługTwaindu się stylem demokratycznym niż 

nauezy-? ciel egocentryczny, chłodny. 

,.     2.   Warunki sprawowania kierownictwa władzy. Cho-fdzi o to, czy 

autorytet nauczyciela wynika z jego właś-woścd, czy też pochodzi z 

zewnątrz. Nauczyciel odzna-rczający się takimi cechami, jak pewność siebie, 

opalizowanie, dysponujący dobrym przygotowaniem zawo-1'dowym, będzie 

miał lepsze wyniki w demokratycznym lakierowaniu niż nauczyciel słabo 

background image

przygotowany do zali wodu, niepewny siebie, czerpiący autorytet z poparcia 

władzy nadrzędnej. 

3. Rodzaj zadania wykonywanego przez zespół. Za-• dania wymagające 

inwencji i postawy twórczej są i':•: sprawniej rozwiązywane przez zespół 

wówczas, gdy ?• kierowany on jest w sposób demokratyczny. Zadania 

^mechaniczne, proste mogą być realizowane efektywnie r również przy 

kierowaniu autokratycznym. 

A. Janowski przeprowadził interesujące badania nad l wpływem stylu 

kierowania wychowawczego na efek-I tywność pracy wychowawczej1. Na 

styl kierowania l składają się: 

1)   sposób operowania sankcjami 

2)   sposób traktowania norm i opinii w zespole 

3)   sposób podejmowania decyzji zespołowych 

4)  sposób odnoszenia się do dzieci. Badaniami objęto  10 nauczycielek 

uczących  języka |v polskiego w klasach VI i VII. Styl kierowania stwierdzono  

na  podstawie  obserwacji  kontrolowanej   przeprowadzonej na 5 

jednostkach lekcyjnych. 

1 A. Janowski: Kierowanie wychowawcze w tuku lekcji. PWN, Warszawa 

1971. 

194 

13* 

195 

 

Autor rozpatruje efekty stylu w zakresie stosunku uczniów do zadań 

rzeczowych, stosunku do samego nauczyciela i w odniesieniu do integracji 

zespołu. Przykładowo przedstawimy wyniki badań w odniesieniu do postawy 

konformistycznej wobec nauczyciela. Postawę  tę Autor badał za pomocą 

deklaracji werbalnych. Uczniowie uzupełniali zdania: 

"1. Gdy nauczyciel coś mówi, a ja sądzę, że jest inaczej, wtedy ja... 

background image

2.  Jeśli uważam, że nauczyciel ocenia mojego przyjaciela niesprawiedliwie, 

wtedy ja..." 

Różnice między klasami kierowanymi demokratycznie i autokratycznie są 

statystycznie istotne. Ogólnie biorąc w klasach kierowanych demokratycznie 

więcej uczniów deklaruje postawy niekonformistyczne, to znaczy w klasach 

tych więcej osób zajmuje postawę aktywną (protestującą), a mniej postawę 

bierną (milczącą). W klasach kierowanych autokratycznie większa liczba 

uczniów deklaruje postawy konformistyczne. 

Jakkolwiek można mieć pewne zastrzeżenia, co do tego, czy deklaracje na 

dwa pytania wyrażają w pełni i trafnie postawę, niemniej wydaje się,  że 

związek między stylem kierowania klasą a postawami uczniów w wymiarze 

konformizm - brak konformizmu występuje dość wyraźnie. Mechanizm tej 

zależności polega na tym, że styl autokratyczny wytwarza z jednej strony lęk, 

a z drugiej obniża samoocenę. W tej sytuacji uczniowie nie tylko obawiają się 

wyrazić  własne opinie, lecz również nie mają zbytniej pewności co do 

słuszności własnych ocen. 

, Z innych ciekawych wyników badań A. Janow-skiego na uwagę zasługują 

następujące uogólnienia: "Im mniej ustrukturalizowane zadania, w zakresie 

których pragnie się osiągnąć rezultaty, tzn. im więcej pomysłowości można 

wykazywać przy wypełnianiu 

196 

l  polecenia, tym wcześniej trzeba wprowadzać demokratyczny styl 

kierowania"1. "Demokratyczny styl kiero-Iwania jest w pełni efektywny 

dopiero w klasie VII, efektywność demokratycznego stylu kierowania wzrasta 

od klasy V do VII"2. Stosunki typu demokratycznego nauczyciela z klasą 

•>, wywierają również korzystny wpływ na układ sto-1 sunków wzajemnych 

między uczniami, utrwalając mię- 

• dzy nimi wzajemną życzliwość i uczynność. Ten po-; zytywny wpływ relacji 

demokratycznych można uza-f sadnić następująco: 

background image

1. Określony typ relacji między nauczycielem a mło-I dzieżą dostarcza jej 

pewnego wzorca, modelu, który jest przenoszony na teren wzajemnych 

stosunków między uczniami; w relacjach typu demokratycznego na pierwszy 

plan wysuwa się postawa życzliwości. 

W wielu badaniach przeprowadzonych nad nauczy- 

i cielarni m. in. za pomocą inwentarzy osobowościowych stwierdzono, że 

zachowanie nauczycieli w klasie można opisać w wymiarze życzliwość, 

serdeczność-oschłość, l brak życzliwości. W znanych badaniach D. G. 

Ryansa, f w których analizowano zachowanie nauczycieli szkół 

ppodstawowych i średnich, wyodrębniono trzy wzory po-ptępowania3. Jeden 

z tych wzorów (wzór x) charakte-fzuje się bądź serdecznym, rozumiejącym, 

przyjaznym tosunkiem,   bądź  utrzymywaniem  dystansu,   egocen-fzmem i 

surowością w stosunku do uczniów. Nauczy-Hele reprezentujący pozytywny 

wzór (koreluje on ze |ftylem demokratycznym) wywołują u uczniów zaufa-lie, 

odpowiedzialność, samokontrolę, aktywność. 

2.   Stosunki typu demokratycznego ułatwiają zaspo-Djenie ważnych potrzeb 

psychicznych, m. in. afiliacji, 

1 A. Janowsfei: Kierowanie wychowawcze..., s. 152. .    • Tamże, s. 181. ;    i 

D. G. Ryans: Characteristics of Teachers. Washington 1960. 

197 

 

dodatniej samooceny; jednostka, której potrzeby są zaspokojone, jest 

życzliwiej usposobiona do otoczenia niż jednostka sfrustrowana. 

3. Stosunki demokratyczne ułatwiają  łączność wzajemną miedzy uczniami, 

swobodną wymianę informacji, opinii, korygowanie zachowań kolegów, stałe 

wzajemne przystosowywanie się, co niewątpliwie ułatwia w wydatnym 

stopniu współżycie i współpracę. 

Formy i środki wychowawcze służące regulacji i doskonaleniu stosunków 

interpersonalnych w procesie wychowania można różnie klasyfikować. W 

background image

pracach pedagogicznych spotyka się podział wyodrębniający trzy grupy: do 

pierwszej zalicza się te środki, które oddziałują na sferę poznawczą (np. 

przekonywanie, dyskusja), do drugiej te, które wpływają na przeżycia 

emocjonalne (np. terapię zabawową, socjodramat), do trzeciej grupy - formy i 

środki organizujące oraz kształtujące aktywność i działalność uczniów (np. 

samorząd). 

Przegląd form i środków kształtujących stosunki interpersonalne 

rozpoczniemy od tych, które silniej oddziałują na stronę poznawczą. 

Przekonywanie. Polega ono na wyjaśnianiu uczniom zasad współżycia i 

współpracy, wskazywaniu, jakie formy zachowania interpersonalnego są 

właściwe i pożądane. Przekonywanie może odbywać się w toku rozmowy, 

dyskusji, wykładu. W miarę rozwoju Umysłowego dziecka przekonywanie 

powinno opierać się na coraz lepiej rozbudowanej argumentacji (argumenty 

pro i contra). W procesie przekonywania staramy się formować obraz świata 

ucznia, uczyć wartościowania zjawisk i osób. 

Wiedza psychologiczna i społeczna. Informacjom dostarczonym uczniom, 

zwłaszcza starszym, można nadać bardziej systematyczny charakter 

opracowując cykle problemowe, np. charakter człowie- 

|ka, frustracja w życiu, stosunki konfliktowe między |ludźmi, podstawowe 

formy stosunków społecznych. Jak ^wykazały badania psychologiczne, 

opracowanie okreś-|lonych cykli problemowych dodatnio oddziałuje na 

tipostawy społeczne uczniów i poziom kultury ich współ-jpycia. Trzeba 

podkreślić  żywą potrzebę  ułożenia i wpro-wadzenia odpowiednich 

programów w zakresie wiedzy Upsyehospołecznej do naszych szkół. 

Dyskusja. Jest ona efektywna, gdy przedmiotem j stają się problemy żywo 

interesujące uczniów, bu-ttdzące pewne kontrowersje lub problemy aktualne 

w gwarunkach klasy lub szkoły (np. co to jest prawdziwa l przyjaźń, 

przyczyny konfliktów między uczniami). Dy-Iskusja może rozładować 

napięcia istniejące w grupie, lukazać uczniom różne punkty widzenia, 

background image

ujednolicić ich gopinie i wytworzyć opinię społeczną. Dyskusję na fo-|rum 

klasowym, w której bierze udział tylko część ucz-ijuów, można przenieść do 

grup kilkuosobowych, co piłatwia aktywizację większej liczby uczniów. 

Umiejętnie kierowana i podsumowana dyskusja może ura-ifoiać przekonania 

uczniów i przyczyniać się do kształ-fłowania ich obrazu świata. Jest 

użyteczna również dla-itego, że uczy tolerancji wobec cudzych opinii i postaw 

loraz stwarza przesłanki do formowania demokratycz-|iłiych relacji między 

uczniami. 

Narady.    Dyskusja   jest  podstawowym  ogniwem Unarad uczniowskich. 

Narady te według opinii M. Ło-jockiego winny koncentrować się wokół 

problematyki Społecznej działalności uczniów, ich nauki i zachowa-litiia1.  

"Uczniowskie i robotnicze narady  produkcyjne pączy przede wszystkim 

troska o poprawę sytuacji w Ittuejscu pracy - przez  osobiste 

 

 

zaangażowanie się każ- 

1 M. Łyabocfci: Godziny wychowawcze w szkole podstawowej. IfrZWS, 

Warszawa 1971. 

198 

199 

 

dego ucznia lub robotnika w dokonywanie pożądanych zmian i ulepszeń"1. 

M. Łdbodki wyróżnia narady produkcyjne, wychowawcze i ideowo-społeczne. 

Efektywność wychowawcza narad uczniowskich zależy m. in. od solidnego 

przygotowania narady, określenia jej celu i sposobu ukazania sytuacji 

problemowej, stworzenia odpowiedniej atmosfery, wreszcie od realizacji 

wniosków i decyzji podjętych na naradzie. 

Psychoterapia. Uczniom wykazującym postawy agresywne, lękowe, 

nerwicowym, źle przystosowanym za pomocą psychoterapii można stworzyć 

warunki do przebudowy ich motywacji i uczenia ich nowych konstruktywnych 

form zachowania. Psychoterapeuta kształtuje tego rodzaju warunki przez 

background image

nawiązywanie życzliwych stosunków interpersonalnych i wyzwalanie nowych 

doświadczeń społecznych. W toku psychoterapii dziecko swobodnie ujawnia 

swoje uczucia, co redukuje jego napięcia wewnętrzne, uczy się nowej oceny 

innych i siebie, zdobywa wiarę w siebie. Psychoterapia może mieć charakter 

indywidualny lub grupowy. Grupowa polega na tym, że kilkuosobowy zespół 

przy dyskretnym kierownictwie psychoterapeuty omawia problemy wspólnie 

dla jego członków, np. problem agresji, lenistwa czy niepewności siebie. 

Terapia zabawowa. Dzieciom przejawiającym trudności we współżyciu, np. 

agresywnym, można stwarzać warunki zabawowe dostarczając i!m lalek, 

płastełi-ny i pozwalając im swobodnie manipulować tym materiałem. 

Przyzwalająca postawa psychologa (dziecko może np. wymyślać lalce, 

obrażać  ją) ułatwia dziecku rozładowanie napięć emocjonalnych, co ma w 

pewnym sensie wpływ "oczyszczający" (katharsis). 

Socjodramat   polega na odgrywaniu ról mniej 

i Tamże, s. 75. 200 

lub bardziej określonych. Na przykład między uczniami powstał zatarg w 

związku z dokuczaniem koledze, który ma wadę wymowy. Można poprosić 

uczniów, by "odegrali" sprzeczkę, role ich można odwrócić, np. uczeń, który 

dokuczał, może najpierw odegrać rolę krzywdzącego, a następnie 

pokrzywdzonego. Dobrze jest rozpocząć socjodramat od opowiedzenia 

uczniom historii bez zakończenia; zakończenie mają ułożyć i odegrać same 

dzieci. Socjodramat sprzyja rozładowaniu napięć uczuciowych, co ułatwia 

widzenie siebie i sytuacji z różnych punktów widzenia. Zarówno terapię 

zabawową, jak i socjodramat winien przeprowadzać wyszkolony w tym 

zakresie psycholog. 

Warunkowanie instrumentalne. Wychowawca nagradzając zachowanie 

życzliwe, koleżeńskie, przyjazne może je utrwalać, karając zachowania 

nieżyczliwe, aspołeczne - zmniejsza częstość ich występowania i wygasza je. 

Nagradzanie i karanie jest wtedy efektywne, gdy dzieci są powiązane z 

background image

osobą nauczyciela nie tylko zależnością rzeczową, lecz i emocjonalną, gdy 

nauczyciel ma autorytet, gdy uczeń aprobuje normy afirmowane przez 

nauczyciela. 

Samorząd uczniowski przyczynia się do formowania demokratycznego 

układu stosunków między nauczycielem a uczniami oraz między samymi 

uczniami. Każdy uczeń  włączony jest do procesu współdecydowania o 

sprawach zespołu i staje się aktywnym jego członkiem1. Usprawniona 

zostaje  łączność, gdyż u uczniów występuje motywacja do swobodnego 

ujawniania opinii i wiara, że będą one rozpatrywnne. Uczniowie w tych 

warunkach nabywają nową roli;: rolę współgospodarza, co podnosi ich 

samoocenę i zaspokaja ich potnzeby psychiczne. Stosunki między uczniami 

1 fPor. A. Kamiński: Samorząd młodzieży jako metoda wychowawcza. 

PZWS, Warszawa 1965. 

201 

 

prawidłowo funkcjonującym samorządzie przesycone zostają normami 

wzajemnej  życzliwości, moralnej współodpowiedzialności. Wyeliminowane 

zostają i potępione przez dojrzałą opinię społeczną zachowania egoistyczne, 

godzące w potrzeby innych. Wyrównanie postaw w samorządnym zespole 

odbywa się na poziomie postaw pozytywnych, a stosunki interpersonalne 

stają się coraz bardziej stabilne. 

Grupy na wpół formalne. W klasie można zorganizować mniejsze zespoły 

uczniowskie, np. 4-7-osobowe, uwzględniając istniejące już więzi osobowe. 

Członkowie tych zespołów mogą wspólnie pracować społecznie, 

opracowywać trudniejsze tematy na lekcjach różnych przedmiotów itp. W 

grupach mniejszych uczniowie szybciej zbliżają się, pojawiają się relacje 

przyjacielskie. Uczeń w tych grupach zaspokaja swoje potrzeby afiliacyjne, 

bezpieczeństwa, podnosi się jego samoocena. Uczy się on współdziałania i 

background image

współżycia na co dzień w ramach zadań zespołowych, nabywa umiejętności 

rozumienia innych, sprawnego komunikowania się. Model tego typu relacji 

osobowo-rzeczowych ułatwi przygotowanie uczniów do przyszłego  życia 

zawodowego. 

Kształtowanie i korekta ról społecznych. Zachowanie interpersonalne jest 

zarówno produktem osobowości, jak i określonych ról, jakie pełni jednostka. 

Pragnąc formować konstruktywne relacje społeczne, należy regulować i 

korygować role społeczne w zespole. Korekty wymagają role, które 

udaremniają ważne dla jednostki potrzeby, np. rola ucznia odrzucanego, rola 

"kozła ofiarnego". Każdemu uczniowi należy stworzyć taką rolę w strukturze 

społecznej grupy, aby umożliwiała mu nawiązanie równorzędnych relacji z 

kolegami i aby pełnienie jej dostarczało mu konstruktywnych doświadczeń 

społecznych. 

MS 

; W procesie wychowania nauczyciel ma do czynienia z uczniami o różnej 

osobowości, pochodzącymi z rodzin » zróżnicowanych statusach 

ekonomicznych, społecz- 

: nych. Nauczyciel stwierdzając określone zachowanie, 

! ąp. niekarne, może dopatrywać się działania różnych czynników i zależnie 

od tego nastawiać się na czynne 

,'hoddziaływanie na ucznia w celu zmiany jego zachowania. Psycholog 

społeczny R. Rosenthal1 przeprowadził interesujące badania 

eksperymentalne, które wykazały wpływ określonej diagnozy na efekty 

dydaktyczne. Na- 

y uczycieli informowano, że niektórzy uczniowie mogą 

| mieć lepsze osiągnięcia w nauce. Dzieci te dobrano w sposób losowy. W 

grupach kontrolnych nie przekazywano nauczycielom tego typu informacji. 

Dzieci z grupy "obiecującej" wykazały większą poprawę wyników w testach 

uzdolnień niż dzieci z grupy kontrolnej. U podłoża tych interesujących 

background image

procesów psychospołecznych leżą zjawiska pozytywnych wzmocnień, ściśle 

związane z zaangażowaniem osobistym nauczyciela. Nauczyciel wierząc, że 

może zmienić zachowanie ucznia i wpływać na jego wyniki, silniej angażuje 

się emocjonalnie w pracy dydaktyczno-wychowawczej, przejawia wytrwałość 

i lepszą motywację, bardziej systematycznie kontroluje i ocenia zachowanie 

uczniów, jak również efektywniej nagradza zachowania i wyniki pożądane. 

Tę zależność między postawami wychowawcy a jego oddziaływaniem na 

młodzież rozumiał A. Maka-renko. Mając do czynienia z młodzieżą trudną, 

przestępczą głosił zasadę optymizmu pedagogicznego, ściśle związanego z 

wiarą w możliwości osobowości i z aktyw- 

'•; na postawą wychowawcy (istnieje wyraźna analogia między zaleceniami 

Makarenki palenia papierów wy- 

i R.  Bosenthal,  L.  Jaeobson:  Pygmalion in  the Classroom. New Yorfe 

1968. 

203 

 

chowanka a informacjami Rosenthala o możliwościach rozwojowych 

dziecka). 

W procesie wychowania interpersonalnego podstawowe znaczenie mają 

formy oraz środki regulujące i   kształcące  działalność  uczniów.   Jednostka  

podlega bowiem istotnym zmianom nie w stanie bierności, kontemplacji czy 

w toku wysłuchiwania pogadanek, lecz w toku prawidłowo zorganizowanej 

działalności, realizującej ważne z punktu widzenia społecznego i 

indywidualnego cele. Posługiwanie się kompleksem różnych form i środków 

przy przyznawaniu prymatu organizacji działalności uczniów może wydatnie 

podnieść kulturę współżycia między uczniami, pobudzić ich wzajemną 

życzliwość i zhumanizować ich stosunki. Systematyczne  wychowanie  

interpersonalne  może  przyczynić się do przekształcenia klas szkolnych w 

uporządkowane i racjonalnie zorganizowane środowisko społeczno--

background image

wychowawoze, w którym konstruktywne, demokratyczne stosunki społeczne 

będą stymulowały rozwój mo-ralno-społeczny uczniów. 

PROBLEMY WYCHOWANIA PATRIOTYCZNEGO 

Wychowanie interpersonalne ma na celu - jak wspominaliśmy - uformowanie 

u jednostki postaw i uczuć sprzyjających zgodnemu współżyciu i efektywnej 

współpracy z innymi ludźmi. Wychowanie patriotyczne jest jedną z 

ważniejszych odmian wychowania społecznego; jego istotną treścią jest 

kształtowanie konstruktywnego stosunku do własnego narodu, ojczyzny i 

jego obywateli, pobudzanie aktywności społecznej i przywiązania do kraju. 

Związki wychowania interpersonalnego z wychowaniem patriotycznym są 

bardzo  ścisłe. Wychowanie interpersonalne przesycone jest silnie treściami 

patriotycznymi, istotnym bowiem motywem zgodnego współżycia i 

konstruktywnej współpracy może być  świadomość obowiązków, jakie 

spoczywają na obywatelach, i przywiązanie do narodu. Jednocześnie treści 

wychowania interpersonalnego mogą sprzyjać wydatnie zacieśnianiu więzi 

między obywatelami i integracji narodowej. 

. Kategorie narodu, ojczyzny posiadają ró/ną treść i zakres. Pojęcie ojczyzny 

miało inną treść w okresie rozbiorów i niewoli, w Polsce sanacyjnej, w czasie 

okupacji. Inną treść ma to pojęcie w warunkach Polski Ludowej, gdy zanikły 

podziały klasowe, a naród stał 

205 

 

się prawdziwym gospodarzem we własnym kraju, gdy interesy 

społeczeństwa pokrywają się z politycznymi i ekonomicznymi racjami 

państwa. 

Treści wychowania patriotycznego we współczesnych warunkach 

politycznych, społecznych i ekonomicznych winny sprzyjać kształtowaniu 

postaw i motywów związanych z emocjonalnym - zaangażowaniem w 

rozwoju ekonomicznym i kulturalnym kraju. W obecnych warunkach patriotą 

background image

jest przede wszystkim ten, kto na co dzień służy swojej ojczyźnie wydajną i 

wytrwałą pracą zawodową, działalnością społeczną. We współczesnej 

rzeczywistości wartościowym obywatelem staje się jednostka przyczyniająca 

się do podnoszenia dobrobytu kraju, umacniania więzi społecznej i 

humanizacji stosunków międzyludzkich. 

Postawa patriotyczna łączy się też  ściśle z gotowością do obrony granic 

kraju, jego integralności, z przywiązaniem do ludowego wojska i pozytywnym 

stosunkiem do służby i obowiązków wojskowych. 

Istotnym składnikiem postawy patriotycznej jest następnie właściwy stosunek 

do tradycji, do własnej historii, dorobku kulturalnego minionych wieków. 

Uczeń winien nie tylko dokładnie i wszechstronnie znać dzieje swoich ojców, 

lecz umieć wyciągać z nich określone wnioski, rozumieć ich ukryty nieraz 

sens, dostrzegać w przeszłości genezę problemów, które stają się żywotnymi 

w czasach współczesnych. Prof. B. Sucho-dolski słusznie podkreśla: 

"Historia obdarza nas mądrością tylko wówczas, gdy bogactwo jej faktów 

widzimy przez ważne dla nas problemy"1. Stosunek do tradycji nie może 

polegać na apoteozie przeszłości; z naszej bogatej spuścizny kulturalnej 

należy wybierać te elementy i wartości, które są postępowe, które zawie- 

1 B. Suchodolskf: Wychowanie dla przyszłości..., s. 170. 206 

rają elementy humanistyczne i ogólnoludzkie. Postawa wobec tradycji i 

wartości kulturalnych, jakie powstały w przeszłości, winna być zatem 

selektywna i krytyczna. Tylko taka postawa prowadząca z jednej strony - do 

podjęcia problemów, którymi żyli nasi ojcowie, a z drugiej strony - do 

poszukiwania ich współczesnego rozwiązania i tworzenia nowych wartości 

prze- 

H   wyższających stare,  umożliwia rozwój  i doskonalenie życia. 

Przywiązanie do własnego narodu, jego kultury, tra- 

I   dycji historycznych nie może prowadzić do postaw nacjonalistycznych, do 

traktowania własnego narodu jako wybranego, wyższego od innych. Duma z 

background image

narodowych tradycji nie może przesłaniać prawdy, że obok narodowych 

potrzeb i interesów ludzie różnych narodowości mają wspólne ogólnoludzkie 

problemy (np. walka o po- 

|V kój), że ludzie różnych kultur i ras łączą podstawowe 

1; normy i wartości etyczne i społeczne. Postawa patrio-|  tyczna wanna 

zatem się łączyć z konstruktywną postawą internacjonalistyczną. 

'PSYCHOLOGICZNA STRUKTURA POSTAWY PATRIOTYCZNEJ 

Zarysowaliśmy istotniejsze cele i treści wychowania patriotycznego w dobie 

współczesnej. Przekładając terminy, którymi dotychczas operowaliśmy, na 

język kategorii psychologicznych, stwierdzamy, że w wychowaniu chodzi o 

uformowanie kompleksu postaw dotyczących ojczyzny, narodu i jego 

obywateli. Postawy te winny stanowić zwartą strukturę; stosunek do ustroju 

socjalistycznego i obywateli własnego kraju musi łączyć się z określonymi 

postawami wobec obronności kraju, tradycji i wobec innych narodów. 

W postawach można wyodrębnić składnik poznawczy, 

207 

 

emocjonalny i motywacyjny; składniki te mają różny stopień  złożoności, 

natężenia i mogą ze sobą być mniej lub bardziej zgodne. Im bardziej złożone 

są poszczególne składniki i im bardziej są zgodne z odpowiednimi 

składnikami innych postaw, tym w większym stopniu cały zespół jest stabilny, 

trwały i odporny na oddziaływanie przeciwne. 

Można wysunąć spostrzeżenie,  że nasze postawy patriotyczne były 

dotychczas zemocjonalizowane i odznaczały się niezbyt ukształtowanym i 

zróżnicowanym składnikiem poznawczym, np. wiele osób sądziło,  że 

przeszłość nasza jest tylko pełna chwały. W dobie współczesnej, gdy nauki 

historyczne demitologizują naszą przeszłość i pokazują fakty historyczne we 

właściwych wymiarach, trafnie rozkładając blaski i cienie, postawy 

patriotyczne mogą niewątpliwie podlegać procesowi racjonalizacji. Wydaje 

background image

się,  że poważną rolę w ukierunkowaniu i intensyfikacji tego procesu mogą 

odegrać właściwie skonstruowane programy takich przedmiotów, jak historia, 

język polski, wychowanie obywatelskie, przysposobienie wojskowe. 

Zarysowane treści wychowania patriotycznego ukazują główne kierunki pracy 

wychowawczej i szkicują ważniejsze przesłanki ideowo-społeczne. Praca ta 

przebiega wszakże w określonych warunkach społeczno-po-litycznych, w 

odniesieniu do młodzieży kształtowanej przez te warunki, reprezentującej 

określony profil postaw światopoglądowych i społecznych. Formy i metody tej 

pracy muszą niewątpliwie liczyć się izarówno z warunkami, w jakich rozwija 

się nasza młodzież, jak i z jej aktualnymi postawami. Tak więc przed 

scharakteryzowaniem systemu pracy w zakresie wychowania patriotycznego 

trzeba przyjrzeć się, choćby tylko w zarysie, warunkom społecznym w 

naszym kraju i aktualnym postawom społecznym naszej młodzieży. 

Rozwój przemysłu i gospodarki narodowej doprowadził w naszym kraju do 

względnego dobrobytu i stabilizacji ekonomicznej. Wzrastają zarobki różnych 

kategorii pracowników, coraz więcej obywateli żyje do-dostatnio, w dobrych 

warunkach mieszkaniowych itp. 

Nasza młodzież odzwierciedla niewątpliwie przemiany, jakie dokonują się w 

kraju. Jej postawy i opinie grawitują w kierunku postaw konsumpcyjnych i 

utylitarnych. Często jej cel życiowy ogranicza się do tego, by znaleźć dobrze 

płatną pracę, założyć rodzinę,  żyć w dobrobycie. W mniejszym stopniu 

młodzież wykazuje wrażliwość na wartości społeczne, patriotyczne. Stosunek 

młodzieży do historii, tradycji bywa nierzadko obojętny, a niekiedy nawet 

nihilistyczny. Zdaje sic; nie dostrzegać zagrożenia pokoju, zdaje się nie 

rozumieć dostatecznie głęboko funkcji wojska ludowego, znaczenia różnych 

instytucji i organizacji paramilitarnych, nie zna ich zadań i działalności. 

Dla ilustracji tych twierdzeń podamy niektóre wyniki badań dotyczących opinii 

młodzieży ostatniej klasy szkoły średniej na temat różnych wartości, o które 

warto w życiu zabiegać1. Uczniowie ostatnich klas sześciu szkół 

background image

ogólnokształcących i sześciu techników zawodowych (300 osób) mieli 

spośród 20 przedstawionych wartości wybrać dwie najbardziej dla nich 

atrakcyjne. 

Poniżej przedstawiamy wartości, które najwyżej oce- 

szczęście  rodzinne - 28,6% 

zajmująca   praca - 27% 

dobrobyt materialny - 22% 

szacunek ludzi - 21,:i''ii 

i Z. Zaborowski:  Z  badań nad  opiniami  społecznymi mlo-dzieży szkól 

średnich. "Psychologia Wychowawcza" 1965, nr  1. 

14 - Stosunki międzyludzkie 

209 

 

A oto jaki procent ocen uzyskały wartości  ściśle wiążące się z treściami 

wychowania patriotycznego: walka o lepsze stosunki międzyludzkie      - 

12,3% walka o lepszą pozycję Polski w świecie   -    7,6% praca dla rozwoju 

kraju -   4,6% poświęcenie w obronie kraju                      -   3,6% Wyniki 

badań potwierdzają nasze uwagi o pozytywistycznym profilu  współczesnej   

młodzieży.   Wskazują one na  niedostateczny  poziom uczuć  patriotycznych 

u młodzieży i zbyt małą wrażliwość na problem pozycji Polski w świecie i 

obronę jej granic. 

Nie ulega wątpliwości,  że proces wychowania patriotycznego niezależnego 

od tego, czy będzie miał miejsce w szkole, placówkach pozaszkolnych, czy 

organizacjach młodzieżowych (ZHP, ZMS, ZSMW) winien liczyć się z 

ogólnymi tendencjami w zakresie postaw społecznych dominującymi wśród 

współczesnej młodzieży. 

ZAŁOŻENIA I FORMY PROCESU WYCHOWANIA PATRIOTYCZNEGO 

Proces wychowania patriotycznego może przebiegać w różnych 

środowiskach, grupach społecznych, np. w rodzinie, szkole, w organizacjach 

background image

młodzieżowych, w sposób mniej lub bardziej kontrolowany i świadomy. Aby 

proces wychowania patriotycznego był w pełni efektywny, trwały, muszą być 

spełnione następujące warunki: 

1. System oddziaływania na dziecko różnych  środowisk, grup musi być 

ujednolicony w zakresie założeń, form i metod wychowawczych. Szczególnie 

ważne w tym procesie wydają się być wzory i ideały podsuwane młodzieży 

do naśladowania oraz system premiowania jej zachowania. 

L'10 

2. Proces wychowania patriotycznego musi przebiegać w sposób planowy i 

systematyczny. Dziecko na każdym etapie rozwoju winno osiągać określony 

sto-I pień dojrzałości patriotycznej. Poszczególne grupy społeczne, instytucje 

winny więc nie tylko koordynować | swoją pracę, lecz kontynuować  ją na 

wyższym pozio-I mię, opierając się na dotychczasowych osiągnięciach 

wychowawczych. 

3. W wychowaniu patriotycznym podstawową rolę l odgrywa właściwe 

powiązanie oddziaływania na świadomość dziecka i kształtowania jego 

obrazu  świata K z formowaniem uczuć patriotycznych; oddziaływanie l 

werbalne i wizualne (np. za pomocą dyskusji, filmu) winno być kojarzone z 

rozwijaniem uczuć w toku konkretnej działalności, co ułatwia pogłębione 

przeżywanie określonych problemów i treści patriotycznych. 

4.  Oddziaływanie na młodzież w duchu patriotyzmu J;   winno być 

dostosowane do wieku, stopnia dojrzałości intelektualnej  i społecznej,  do 

warunków,  w  jakich młodzież rozwija się. 

W procesie wychowania patriotycznego podstawową | formę stanowi 

organizacja działalności dziecka. Rozwój i postaw patriotycznych, 

formowanie uczuć w tym za-H kresie przebiega na podłożu konkretnych 

doświadczeń l dziecka. Stąd też wynika konieczność tworzenia waru-|t nków 

do wystąpienia tych doświadczeń. Przykładem g mogą być np. alerty ZHP. 

Praca społeczna w takich | organizacjach, jak LPŻ, ZHP, może dostarczyć 

background image

uczniom cennych doświadczeń kształtujących ich stosu-j|: nek do wojska, 

jego tradycji bojowych itp. Trzeba |- podkreślić,  że przy organizacji 

działalności ważny jest l zarówno dobór konstruktywnych treści, jak i właści-ff 

wych form. 

Istotnym czynnikiem oddziaływania na młodzież w | duchu patriotycznym jest 

przyswajanie jej określonej 

14* 

211 

 

wiedzy, urabianie jej uczuć, oddziaływanie na jej świadomość i uczucia za 

pomocą  słowa i obrazów. W tym zakresie doniosłą rolę mogą odegrać 

wykłady, pogadanki, dyskusje. Szczególnie popularne są spotkania z 

oficerami WP, w toku których młodzież dowiaduje się o czynach bojowych w 

czasie wojny. Świadomość i uczucia młodzieży kształtują filmy, audycje 

radiowe i telewizyjne, książki poświęcone tematyce historycznej, ukazujące 

naszą chłulbhą przeszłość narodową. Dość przypomnieć o dużej 

popularności, a również o wpływie wychowawczym takich filmów, jak 

Krzyżacy, Barwy walki, Czterej pancerni i pies, historycznych powieści 

Sienkiewicza, Kraszewskiego, współczesnych książek  Żukrowskiego, Hena, 

Bratnego. 

W wychowaniu patriotycznym ważną rolę może odegrać metoda przykładów i 

wzorów godnych naśladowania. Młodzież przejawia żywą potrzebę 

wzorowania się na osobach realnych lub fikcyjnych, które imponują jej 

określonymi walorami, są atrakcyjne i cenione w społeczeństwie. Należy 

podkreślić,  że dla współczesnej młodzieży  żyjącej w okresie cywilizacji 

technicznej, podróży kosmicznych postacie historyczne, a nawet postacie 

bohaterów ostatniej wojny straciły w pewnym stopniu swą siłę atrakcyjną. 

Słusznie prof. B. Suchodolski podkreśla, że "wzory te mogą dziś oddziaływać 

jedynie w pewnym zakresie, nie mogą bowiem wskazywać konkretnych 

background image

wytycznych postępowania w warunkach tak różnych od tych, w jakich 

upływało życie dawnych wielkich postaci"1. 

Trzeba nadmienić, że efektywne oddziaływanie za pomocą wzorów wymaga 

ukazania młodzieży postaci żyjących we współczesnych warunkach, 

uwikłanych w 

1 B. Suchodolski: O świecki program wychowania moralnego..., s. 32. 

212 

^kłopoty dnia codziennego, a równocześnie głęboko ko-ptchających swój kraj 

i pracujących dla jego dobra. Oddziaływanie przez wzory winno być  ściśle 

powiali zane z organizowaniem konstruktywnej działalności 

Aspołecznej uczniów oraz z urabianiem sądów i uczuć 

i młodzieży przez przekonywanie. 

EMOCJONALNE iAKPEKTY WYCBOWANUA PATRIOTYCZNEGO 

Wspomnieliśmy wyżej o roli uczuć w procesie wyli' chowania patriotycznego; 

obecnie poświęcimy temu za-I zagadnieniu nieco więcej uwagi, gdyż jest to 

problem dość kontrowersyjny i nierzadko bywa oświetlany jednostronnie. 

Prof. B. Suchodolski w podsumowaniu dyli skusji na temat wychowania 

patriotycznego i interna-i cjonalistycznego przeprowadzonej w r. 1968 przez 

reji dakcję "Wychowania" pisze: 

"Wychowanie patriotyczne nie może poprzestać na krzewieniu wiedzy o 

ojczyźnie, musi zmierzać do |:: kształtowania postawy, do formowania życia, 

musi wy-I kraczać poza granice świadomości ku rzeczywistej egzy-I stencji. 

W tych warunkach powstaje zasadnicze pyta-I nie: czy wychowanie 

patriotyczne ma być poddane ja-1 kiejś racjonalistycznej kuracji, aby było 

upodobnione p do zasadniczej orientacji wychowania socjalistycznego, czy 

też ma stanowić dziedzinę, w której - przynnj-|t mniej w jakimś zakresie - 

rządzić mają inne prawu? Jeśli przyjmiemy pierwsze rozwiązanie, ryzykuje-|! 

my zniweczenie w wychowaniu patriotycznym skłmini-i; ków, które są w nim 

bardzo cenne, może nawet, nnj-I cenniejsze; jeżeli przyjmiemy rozwiązanie 

background image

drucie, ryli zykujemy powstanie pewnych przeciwieństw, ino/e nu-I wet 

sprzeczności w wychowawczym systemie. 

Nie wydaje się jednak, abyśmy mogli wybrać pierw- 

213 

 

sze rozwiązanie. Chociażbyśmy nawet posunęli daleko racjonalizację 

wychowania patriotycznego, choćbyśmy oderwali je od mitologii i mistyfikacji, 

choćbyśmy związali się z naukowym rozumieniem pojęcia narodu i ojczyzny, 

nie będziemy mogli - i nie powinniśmy - niweczyć elementów intuicyjnych i 

obyczajowych, uczuciowych i wyobrażeniowych. 

Toteż im silniej akcentować 

będziemy doniosłość wychowania 

patriotycznego, tym ważniejszą sprawą stawać się  będzie taka rewizja 

systemu wychowawczego, by .-jego elementy naukowe i racjonalne splatały 

się z elementami egzystehcjonalnymi, wyrażającymi się w postawie, 

motywach, przeżyciach, ocenach i działaniu"1. Analiza składnika 

emocjonalnego w postawie patriotycznej wymaga znajomości podstawowych 

prawidłowości funkcjonujących w zakresie postaw emocjonalnych. Poniżej 

dokonamy próby analizy warstwy emocjonalnej postaw z punktu widzenia 

twierdzeń^ koncepcji wyrównania postaw. Koncepcja ta zawiera bowiem 

szereg tez dotyczących prawidłowości funkcjonowania i przekształcania 

postaw uczuciowych2. Wydaje się,  że problematyka patriotyzmu może 

uzyskać z jej perspektywy wyraziste i istotne od strony poznawczej i 

praktycznej kontury. 

Podstawowe twierdzenie koncepcji wyrównania postaw można przedstawić 

w postaci tezy, że podstawy emocjonalne partnerów powiązanych 

stosunkiem społecznym ulegają symetryzacji i wyrównaniu. 

Ojczyzna jako system społeczny ma najwyższą pozycję, wyższą niż 

określone jednostki, np. przywódcy państwowi, klasy i grupy społeczne. 

Ojczyznę możemy 

background image

1 B. Suchodolskd: Podsumowanie dyskusji. "Wychowanie" 1969, nr 19. 

* Z. Zaborowski: Koncepcja wyrównania postaw emocjonalnych w 

stosunkach międzyludzkich... 

personifikować w postaci kochającej, lecz wymagającej matki, w postaci 

surowego, sprawiedliwego ojca, w po-ILstaci: złej macochy itp. Ojczyzna tak 

lub inaczej percy-1 powana przez nas, tak lub inaczej personifikowana 

ćmi/tuje na jednostkę określone  ąuantum uczuć. Wskaźni-ptami tych uczuć 

są dla wielu obywateli: pozycja i pre-społeczny,  status i dobrobyt  materialny,  

możli-|jivości rozwojowe, poczucie bezpieczeństwa, akceptacji |;itp. W 

społecznej świadomości funkcjonują określone f.kryteria wartościujące dobra, 

jakie obywatele otrzy-fmują od ojlczyzny. Kryteria łe foiaczej wyglądały w 

otore-niewoli, okupacji, inaczej wyglądają w okresie tzw. I małej  stabilizacji.  

W czasie  okupacji wielu  młodym f ludziom wystarczyło uznanie i szacunek 

społeczny za postawę patriotyczną i walkę z okupantem, ich bilans 

emocjonalny z ojczyzną był negatywny, otrzymywali oni mało od ojczyzny, a 

musieli jej dużo dawać. Obec-l!;nie  młode pokolenie przejawia dość  silne 

tendencje jlfeonsumpcyjne, pragnie urządzić się w życiu, a za swą |naukę i 

pracę domaga się stabilizacji materialnej, do-librobytu, uznania społecznego. 

Trzeba podkreślić, że wy-pnagania młodzieży są często zbyt wygórowane, a 

nie-| kiedy przedwczesne i że nie idą one w parze z poczu-Eciem obowiązku 

i realnym zaangażowaniem społecz- 

Ę • 

|Hym. 

Ogólnie biorąc, im wyższe wskaźniki akceptacji ze trony ojczyzny otrzymuje 

obywatel, tym bardziej pozytywne postawy uczuciowe będzie przejawiał 

wobec 

Termin    akceptacji    wymaga    pewnych    omówień. Akceptacja dotyczy 

nie tylko odpowiedniej oceny, pła-|ey, premii, lecz również, a może przede 

wszystkim, za-|ipokajania tak ważnych potrzeb psychicznych, jak po-rzeby 

background image

bezpieczeństwa, uznania społecznego,  współde-bydowanda i 

współgospodarowania, potrzeby samorea- 

L14 

215 

 

lizacji, samookreślania się. Wydaje się,  że szansa wychowania 

patriotycznego szerokich rzesz społecznych tkwi w coraz efektywniejszym 

regulowaniu i doskonaleniu u nas stosunków międzyludzkich, rozwijaniu 

demokracji socjalistycznej. Jednostka stale poniżana w zakładzie pracy, 

szykanowana przez przełożonych, nie mająca możliwości do wykazania się 

inicjatywą i nie posiadająca  żadnego wpływu na decyzję kierownika mimo 

nawet względnie wysokich zarobków będzie się czuła upokorzona. 

Następstwem tej sytuacji psychospołecznej jest przeważnie niechęć, a nawet 

wrogość wobec kierownictwa; postawy te mogą niewątpliwie ulegać 

generalizacji. 

Upowszechnianie w codziennej praktyce socjalistycznego modelu stosunków 

międzyludzkich uważamy za jeden z najpoważniejszych czynników 

wychowania patriotycznego. Jeśli państwo nasze nie może dać swym 

obywatelom tak wysokiej stopy życiowej, jaka jest udziałem wysoko 

rozwiniętych krajów kapitalistycznych, może im dać rzeczy cenniejsze: 

poszanowanie godności osobistej, rzeczywisty współudział w rządzeniu, a 

więc wartości, których ustrój kapitalistyczny z przyczyn strukturalnych nie 

może oferować swym obywatelom. 

Lichym patriotą jest z reguły osobnik o zablokowanych potrzebach 

psychicznych i społecznych, człowiek, któremu stale towarzyszą 

niepowodzenia, który musi myśleć o zabezpieczeniu sobie elementarnych 

warunków bytu. Aby jednostka chciała zajmować się innymi, aby była gotowa 

do pracy i poświęceń dla innych i ojczyzny, musi wpierw uporać się z sobą, 

ze swoim życiem, znaleźć dla siebie jakieś względnie stabilne i bezpieczne 

background image

miejsce w społeczeństwie, kochać swoją rodzinę, mieć przyjaciół, znajomych, 

z którymi czuje 

216 

się związana. Rozwój społeczny człowieka polega na stopniowym wrastaniu 

w coraz szersze kręgi społeczne; kręgów tych nie można przeskoczyć lub 

opuszczać dowolnie. 

Zdrowa, konstruktywna postawa patriotyczna charakteryzuje się 

ekwiwalentną w zasadzie wymianą uczuć i świadczeń między obywatelem a 

ojczyzną. Piszemy w zasadzie, gdyż nie występuje tu idealna ekwiwalencja, 

ojczyzna daje zawsze więcej obywatelowi, niż on może jej zwrócić, np. 

wyposaża go w kulturę, system wartości, wiedzę, umiejętności zawodowe. 

Spłacanie tych obligacji rozciąga się na całe życie jednostki i tylko wybitnym 

obywatelom udaje się ten dług w całości i z honorem spłacić. 

Istnieją wszakże formy więzi z ojczyzną niezdrowo, patologiczne, 

destruktywne zarówno w skali indywidualnej, jak i społecznej. Należy do nich 

więź pasożytnicza, więź roszczeniowa. Odznacza się ona niedoborem uczuć 

i świadczeń ze strony jednostki w stosunku do świadczeń otrzymywanych od 

społeczeństwa. Pasożyt sam mało dając narodowi pragnie być w dwójnasób 

wynagrodzony, domaga się praw, przywilejów, na które nie zasługuje, rości 

sobie pretensje do pozycji społecznej, która mu z racji jego realnej wartości 

wcale nie przysługuje. 

Innym rodzajem niezdrowej postawy wobec ojczyzny jest postawa 

nihilistyczna. Nihilista nie pamięta z reguły,  że coś zawdzięcza swemu 

narodowi, on mo/i* żyć wszędzie, przy czym "wszędzie" często jest 

.synonimom krajów o wysokiej stopie życiowej. Psychologicznym podłożem 

nihilizmu jest przeważnie kosumpi-ju i he-donistyczna orientacja życiowa. 

Kolejnym przykładem zdeformowanej postawy patriotycznej jest postawa 

nacjonalistyczna. Nacjonalista uznaje swój naród za lepszy, wybrany, ślepo 

wierzy 

background image

217 

 

w jego racje, nie uznaje równych praw wszystkich narodów, z miłości do 

własnego narodu gotów jest do ich podboju i ujarzmienia. Psychologicznym 

podłożem nacjonalizmu, a w szczególności jego patologicznej odmiany - 

szowinizmu narodowego, jest sztywna struktura osobowościowa, 

charakteryzująca się znacznym zagrożeniem wewnętrznym, represją 

odczuwanej wrogości do innych, brakiem tolerancji, ślepym trzymaniem się 

norm, konwencji. Tego rodzaju sztywna struktura osobowościowa tworzy się 

przeważnie w wyniku doświadczeń wyniesionych z rodziny, m. in. w związku 

z odrzuceniem przez rodziców i stosowaniem przez nich surowych metod 

wychowawczych1. Innym mechanizmem przyczyniającym się do tworzenia 

postaw nacjonalistycznych jest mechanizm naśladowania i identyfikacji. 

Jednostka kontaktująca się z osobami, z którymi związana jest uczuciowo, 

może przejąć ich poglądy i opinie. 

Z przedstawionej szkicowo charakterystyki niezdrowych form więzi  ż 

ojczyzną wynika pytanie, czym charakteryzuje się więź zdrowa, 

konstruktywna oraz jakie czynniki i warunki decydują o jej tworzeniu. 

Zdrowa więź z ojczyzną charakteryzuje się adekwatną percepcją jej historii i 

aktualnych dziejów oraz zrównoważonymi, pozytywnymi postawami 

uczuciowymi wobec ojczyzny. Jednostka, która historię traktuje jako 

sekwencję chlubnych kart, tak samo deformuje jej prawdziwe oblicze i sens, 

jak ktoś, kto w dziejach własnego narodu widzi pasmo wojen, hańby, zbrodni, 

bratobójczych walk. Jesteśmy spadkobiercami całej historii, jej chlubnych i 

ciemnych kart, nie znaczy to jednak, że nie trzeba wartościować przeszłości 

1 Por.  Z.  Zaiborowsfci:  Podstawy   wychowania  zespołowego. PWN, 

Warszawa 1967. 

218 

background image

z perspektywy kryteriów, którymi aktualnie dysponujemy i z perspektywy 

celów, do których dążymy. Prof. B. Suchodolski1 podkreśla: "Ale ponieważ 

dziś znajdujemy się w naszym kraju w okresie budowania socjalistycznego 

społeczeństwa przemysłowego, staje przed nami bardzo złożona dialektyka 

problematyki ciągłości i odnowy narodowego życia. W tych warunkach rodzą 

i się  łatwo takie wizje, -"dokąd idziemy*-, które nie są zakorzenione 

dostatecznie głęboko w naszym «skąd», jak również takie koncepcje, «skąd 

idziemy*, w których nie mieści się nowoczesna problematyka kierunku 

dalszego rozwoju. Ale jest prawdą bezsporną, iż samo-wiedza narodowa nie 

powinna być ani tradycjonalno- 

-konserwatywna, ani abstrakcyjno-futurologiczna. Nasza wizja «dokąd 

idziemy* musi być związana z wizją «skąd idziemy* - i odwrotnie. Dlatego stoi 

przed nzi-': mi konieczność nowego spojrzenia na koncepcję «skąd idziemy*. 

Podjęta przez Załuskiego rewizja oskarżają-'-; cych wyroków formułowanych 

pod adresem naszej «bo-| haterskiej» historii wymaga podobnej rewizji w 

zakre-| się naszej historii pracy produkcyjnej i historii społecznego działania; 

wymaga również takiej samej rewizji | w zakresie historii naszej  nauki i 

sztuki.  Wynikiem tych różnorakich rewizji okaże się zapewne, iż dziejo-iywa 

droga naszego narodu była drogą budowaną w ró/-fnoraki sposób przez 

różne jego warstwy społeczne i /.r f"właśnie dziś, w warunkach 

powszechnego uczestnictwa życiu narodu, dokonywa się - po raz pierwszy w 

•dziejach na tę skalę - integracja różnorakich wartości, t wypracowanych  

przez  różne  epoki  i  różni1 warstwy Społeczne. 

Ich integracja, dokonująca się w świetle naszego po- 

1 B. Suchoddski: Szukajmy głąbiej; skąd idziemy. ..Kultura" |1968, nr 23. 

219 

 

chodu w przyszłość, pozwala w nowym blasku zobaczyć wielkie obszary 

naszej tradycji i staje się czynnikiem kształtowania nowoczesnej samowiedzy 

background image

narodu. W tym sensie wizja przyszłości nie tylko nie niszczy tradycji, ale 

nadaje jej wartość żywą. I chociaż brzmi to jak paradoks, jest wielką prawdą 

narodowej samowiedzy, iż wiedzę o tym «skąd idziemy* zawdzięczamy 

wspólnie zrealizowanej wizji: «dokąd»". 

Jeśli chodzi o warstwę emocjonalną, to zdrowa więź z ojczyzną 

charakteryzuje się stałą akceptacją ojczyzny i identyfikacją z nią. Patriotą jest 

ten, kto ceni sobie obywatelstwo danego kraju niezależnie od tego, czy jest 

to kraj duży czy mały, bogaty czy ubogi, kto rozumie i daje temu wyraz w 

swym codziennym działaniu,  że "ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek" 

(Norwid). Autentyczny patriotyzm jest wiernością ojczyźnie na dobre i złe, w 

dniach sukcesów i chwały, jak i w dniach klęsk, upadku, kryzysu. 

Zdrowe więzi z ojczyzną i postawy patriotyczne wyrastają na odpowiednim 

podłożu; chodzi tu zarówno o jednostkę, strukturę jej osobowości, pozycję 

społeczną, jak i o wartości i normy afirmowane w grupach i społeczeństwach, 

do których przynależy. 

Ojczyzna jest ideą pozajednostkową, apelującą nie do motywacji 

indywidualnej, lecz społecznej; właściwie percypować i konstruktywnie 

ustosunkować się do niej potrafi przede wszystkim jednostka przystosowana, 

o zaspokojonych potrzebach psychicznych, izrówno-ważona emocjonalnie, o 

konstruktywnym obrazie świata i rzeczywistości. 

Tego rodzaju układ właściwości i motywów wewnętrznych jest z reguły 

produktem odpowiedniej pozycji i roli społecznej jednostki. Osobnicy o 

bardzo niskiej pozycji, słabo wynagradzani, cierpiący na niedostatek są 

niezadowoleni ze swego statusu i słabo na ogół iden- 

220 

tyfikują się z ojczyzną. Równocześnie można zauważyć, że osobnicy, którym 

ojczyzna zbyt dużo daje, niewspółmiernie do ich realnego wkładu pracy i ich 

rzeczywistego zaangażowania, mogą nie doceniać należycie tych świadczeń, 

a nawet bagatelizować je i w małym stopniu identyfikować się z narodowymi 

background image

potrzebami. Problematyka egalitaryzmu, która ostatnio koncentrowała uwagę 

naszych socjologów d publicystów, oprócz aspektów humanistycznych ma 

również wyraźne aspekty patriotyczne. Wyrównanie szans życiowych 

różnych warstw i grup społecznych, usuwanie dysproporcji w zarobkach, w 

dostępie do nauki i kultury może w konsekwencji służyć likwidacji zawiści 

oraz konfliktów interpersonalnych i międzygrupowych, a więc może sprzyjać 

zacieśnianiu więzi społecznej i integracji narodu. 

 

ZAKOŃCZENIE 

Stosunki międzyludzkie nie są układem statycznym, lecz podlegają ewolucji i 

przemianom pod wpływem zmian ekonomicznych, społecznych, kulturalnych. 

Oczywiście czynnikiem pośredniczącym są tu mechanizmy i warunki typu 

psychologicznego, np. postawy i motywy. Analizując historycznie rozwój 

stosunków międzyludzkich trzeba niewątpliwie odnotować pewien trend 

postępowy, jeśli chodzi o formy zachowania w interakcjach społecznych. W 

interakcjach tych recesji ulegają zachowania negatywne, jawnie agresywne, 

zadawanie tortur, męczenie wrogów itp. W krajach cywilizowanych wrogów i 

przeciwników nie oślepia się, nie wyrywa się im języka, nie wbija się ich na 

pal, jak to bywało jeszcze w XVIII w. W miejsce tych zanikających form 

agresji fizycznej pojawiły się natomiast inne rodzaje agresji typu 

psychologicznego w postaci tzw. mindagresji werbalnych, np. złośliwe 

docinki, iroriiczlne uwagi, lub w formie bardziej długofalowych taktyk 

osaczania i psychicznego wykańczania przeciwnika. 

W czasach współczesnych stosunki międzyludzkie wykazują tendencję do 

urzeczowienia się, odemocjona-Ikowania, zanikają kultywowane szczególnie 

w wieku XVIII i XIX przyjaźnie, coraz wcześniej ulega przerwaniu, niekiedy 

zbyt pospiesznie i drastycznie, więź międzypokoleniowa, głównie między 

rodzicami i dzie- 

222 

background image

ćmi. Człowiek mimo stale rozbudowujących się styczności i kontaktów czuje 

się coraz bardziej samotny i nie żyje wspólnie z innymi, lecz obok nich. 

Równocześnie pojawiają się liczne deformacje w stosunkach społecznych w 

postaci znieczulicy, obojętności na krzywdę innych, aktywnej nieżyczliwości, 

klikowości itp. 

Scharakteryzowane szkicowo załamania i deformacje w stosunkach 

międzyludzkich mają swe korelaty psychologiczne w postaci motywów i 

postaw typu ego-centrycznego. Regulacja zachowania na podłożu motywów i 

postaw egocentrycznych może występować bądź w formie zabezpieczającej, 

np. w postaci czynników chroniących przed utratą środków do życia, pozycji 

społecznej, dobrej opinii, dodatniej samooceny, bądź w formie 

ekspansywnej, np. wiążąc się z dążeniem do zdobywania pieniędzy, 

prestiżu, pozycji, władzy. Charakter uformowany na podłożu tego rodzaju 

motywacji i postaw można określić mianem charakteru ego-centrycznego. W 

charakterze tym zarówno ja pierwotne (mechanizm uformowany w 

dzieciństwie pod wpływem przyjęcia bądź odrzucenia rodziców i osób 

znaczących), jak i obraz własnej osoby oraz tzw. racja własna (tj. system 

indywidualnych planów, pragnień) koncentrują się wokół korzystania ze 

świadczeń otoczenia, uzyskiwania jednostronnych korzyści, brania, a nie 

dawania. Inny układ postaw i motywów reprezentuje charakter produktywny, 

który nastawiony jest na konstruktywną pracę zawodową, społeczną, 

podnoszenie kultury współżycia, współpracy, pomaganie innym, opiekowanie 

się dziećmi, chorymi, ludźmi potrzebującymi wsparcia. 

Jest rzeczą budzącą niepokój, że w czasach współczesnych wzrasta liczba 

egocentryków pragnących głównie brać i otrzymywać świadczenia od innych 

ludzi i społeczeństwa. Szczególny niepokój wywołuje 

223 

fakt,  że motywacja egocentryozna upowszechnia się  wśród młodzieży. 

Jednostki o charakterze egocentrycznym nawiązują stosunki bądź luźne i 

background image

powierzchowne, bądź relacje typu rywalizacyjnego. W tych ostatnich 

partnerzy kontaktując się ze sobą mają na uwadze przeważnie własne 

potrzeby i plany i starają się zwiększyć bilans własnych korzyści nierzadko 

kosztem innych ludzi. Sprzężenia rywalizacyjne często prowadzą do 

powstawania wrogości i konfliktów. Źródło antagonizmów międzyludzkich 

łączy się również nierzadko od strony psychologicznej z deformacjami typu 

percepcyj-nego, osobnicy o charakterze egocentrycznym nieobiek-tywnie 

oceniają zachowanie i motywy innych ludzi, przypisując im niskie intencje, 

węszą wszędzie wrogość, intrygi itp. 

Człowiek jest jedyną istotą  żywą, która nie godzi się na aktualny stan swej 

egzystencji biologicznej, psychicznej, społecznej i stwarza ideały, normy, 

standardy moralno-społeczne, które stara się w sposób mniej lub bardziej 

wytrwały i udany realizować indywidualnie bądź zespołowo. Jest cechą 

charakterystyczną współczesnych dążeń do regulowania i kształtowania 

konstruktywnych stosunków międzyludzkich,  że ich nosicielami i 

reprezentantami stają się nie pojedynczy ludzie, lecz organizacje politycizno-

społeczne, instytucje oświatowe i wychowawcze, oraz że programy 

poprawiania współżycia i współpracy między ludźmi opierają się na 

przesłankach naukowych. Dużo uwagi przywiązuje się do problematyki 

stosunków międzyludzkich w zakładach pracy, przy czym ta troska o lepsze 

współżycie między ludźmi podyktowana jest z jednej strony - względami 

ekonomicznymi (wiadomo bowiem, że istnieje pozytywna korelacja między 

dobrymi stosunkami a efektywnością gospodarczą zakładu pracy), n 7. 

drugiej strony - wynika z tendencji do rozszerza- 

nią zakresu zadań zakładu pracy, którym obok celów produkcyjnych 

przypisuje się również funkcje wychowawcze i socjalne. Po wydarzeniach 

grudniowych te ostatnie funkcje uzyskały wyższą rangę i stały się obiektem 

baczniejszej uwagi i troski administracji państwowej, gospodarczej i instancji 

związkowych. 

background image

Program kształtowania socjalistycznych stosunków międzyludzkich obejmuje 

dwa wielkie zadania: 

a) ograniczanie i stopniowe eliminowanie stosunków niezdrowych, 

konfliktowych, znieczulicy, klikowości itp., a więc tych relacji, w których ludzie 

kierują się głównie motywacją egocentryczną i rywalizują ze sobą o korzyści 

materialne, prestiżowe itp., 

b) formowanie nowych, zdrowych stosunków międzyludzkich opartych na 

motywacji i postawach społecznych oraz ideowych. 

Oba te zadania winny być realizowane równocześnie w sposób 

skoordynowany przez różne grupy, społeczność, zakłady pracy, a zwłaszcza 

przez rodzinę i szkołę.. W realizacji tych zadań właściwe zastosowanie winny 

znaleźć: metoda przykładu, nagradzanie zachowań 

życzliwych, 

opiekuńczych, a karanie zachowań wrogich i egoistycznych, oddziaływanie 

typu perswazyjnego oraz taka organizacja życia i pracy, która sprzyjałaby 

formowaniu reakcji kooperacyjnych, a eliminowałaby sprzężenia 

rywalizacyjne. Jest rzeczą bezsporną,  że demokratyczny styl kierowania 

ludźmi i grupami, pobudzanie inicjatywy i samorządności sprzyjają 

efektywnie tworzeniu się atmosfery wzajemnego zaufania d zgodnej 

współpracy. 

Szczególne miejsce w tym społecznym froncie walki 

: o kulturę współżycia i lepsze stosunki przypada szkole 

i placówkom opiekuńczo-wychowawczy m. Szkoła z in- 

§ stytucji,  która  dotychczas  spełniała   głównie  funkcje 

typu dydaktycznego, winna przekształcić sit; w auten- 

15 - Stosunki  międzyludzkie 

225 

 

tyczny ośrodek  życia młodzieży, w racjonalnie zorganizowane środowisko 

społeczno-wychowawcze, w którym zarówno relacje nauczyciela z uczniami, 

background image

jak i wzajemne stosunki między samymi uczniami będą sprzyjały 

zaspokajaniu ich potrzeb psychicznych, kompensowaniu braków wychowania 

rodzinnego (trudno bowiem przyjąć, by rodzina nagle przeobraziła się w skali 

masowej w grupę prawidłowo wychowującą wszystkie dzieci) oraz 

stymulującą ich rozwój moralno-społeozny. Planowe i systematyczne 

wychowanie interpersonalne w szkole uważamy za jeden z najważniejszych 

czynników kształtowania nowych socjalistycznych stosunków 

międzyludzkich. 

ZAŁĄCZNIK l 

W procesie wychowania interpersonalnego nauczyciel winien prowadzić  

systematyczną  obserwację  uczniów . w celu zorientowania się, jakie 

postawy, potrzeby, wła-:.Ściwości przejawiają oni i w jakim stopniu 

oddziaływanie wychowawcze zmienia w pożądanym kierunku ich 

osobowość. 

;    Dla określenia ich cech i postaw związanych z współżyciem i współpracą 

nauczyciel może posłużyć się kwc-.stionariuszem zachowania. 

Kwestionariusz taki wymie-/Jiia szereg form zachowania;  nauczyciel 

opierając si<; •j;-fea wynikach długofalowej obserwacji ucznia ma okreś-||ić, 

w jakim stopniu opis danego zachowania jest zgod-y z zachowaniem 

konkretnego ucznia. Poniżej   przedstawiamy   fragment   kwestionariusza , 

S. Schaefera i M. Aronsona dotyczący zachowania Uspołecznionego, 

przyjaznego. Kwestionariusz za zgodą |utora opracował w jęz. polskim doc. 

dr J. Rembowski. 

Imię i nazwisko dziecka Wiek, Data wypełnienia Przedszkole - szkoła Miejsce 

urodzenia Nazwisko wych. (naucz.) 

KWESTIONARIUSZ ZACHOWANIA SIĘ  DZIECKA (Classroom Behavior 

Inventory Preschool 1o Primary) 

background image

^Poniżej przedstawione zostały cztery poziomy pr/.yshtsowiinia dziecka  

przedszkolnego   i   szkolnego,   oznur/.ono   kolejnymi iimerami: l, 2, 3, 4.  

Odpowiadają owym  kolojnym numerom ilstępujące poziomy przystosowania: 

227 

 

1.  Dobrze przystosowany. 

Dziecko, które dobrze jest przystosowane do innych osób i do swojej 

aktywności. 

2.  Nie sprawia istotnych trudności. 

Dziecko, które dobrze nawiązuje kontakty z innymi i mało lub wcale nie 

przejawia trudności w przystosowaniu się do innych ludzi i do zachowania się 

w grupie. 

3.  Podkliniczne zaburzenie. 

Dziecko przejawiające lekkie zaburzenia w przystosowaniu się i którego 

rozwój napotyka trudności (popada w liczne konflikty z otoczeniem). 

4.  Kliniczne zaburzenia. 

Dziecko, które według aktualnej oceny ma trudności w przystosowaniu się i 

zachodzi potrzeba klinicznej pomocy. 

W  wymiarach życzliwości  i taktu numeracja ulega odwróceniu. 

A teraz określ stopień zaufania do swojej własnej oceny przystosowania, 

przez podkreślenie jednego z następujących stopni. 

1. Duży stopień zaufania 

2. Średni stopień zaufania 

3. Mały stopień zaufania 

Instrukcja 

Opisz, możliwie jak najdokładniej, zachowanie się dziecka (ucznia) przez 

obrysowanie kółkiem jednej z czterech liczb według następującej propozycji: 

Jeżeli dane twierdzenie jest zgodne z zachowaniem się dziecka - otocz 

kółkiem liczbą 4. 

background image

Jeżeli dane twierdzenie jest tylko w niektórych przypadkach zgodne z 

zachowaniem się dziecka - otocz kółkiem liczbę 3. 

Jeżeli dane twierdzenie jest bardzo mało zgodne z zachowaniem się dziecka 

- otocz kółkiem liczbę 2. 

Jeżeli dane twierdzenie jest wcale niezgodne z zachc/waniem się dziecka - 

otocz kółkiem liczbę 1. 

Uwaga: W odpowiedzi na poszczególne pytania oprzyj się na własnej 

obserwacji dziecka i swoim doświadczeniu. Przed wypełnieniem tego 

kwestionariusza staraj się z nikim na ten temat nie rozmawiać. 

228 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

0) 

background image

 

 

 

 

 

"o o *> §> 

 

•M 

 

 

 

 

 

tf ** 

 

 

•g 

 

 

 

 

d)   cp 

 

background image

 

•s 

 

 

 

 

te"    C^ 

 

 

 

3. Ujmuje się asa każdym i ochra- 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

nia każdego, komu inni doku- 

 

 

 

 

 

background image

 

 

 

 

czają . 

 

 

 

 

 

6.  Rozczarowuje   się   z   powodu 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

błahych spraw 

 

 

background image

 

 

 

9. Nie zabiera dzieciom zabawek 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

czy przedmiotów, gdy  te Bię 

 

 

 

• 

 

 

 

 

 

nimi tbawią 

 

 

background image

 

 

 

12.  Jeżeli zostanie za coś zganio- 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ny, siada i zaczyna dąsać się 

 

 

 

 

 

16. Chętnie użycza innym mate- 

 

 

background image

 

 

 

 

 

 

 

riału,  oddaje   kubek  z  wodą 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

i inne swoje rzeczy 

 

 

 

 

 

18. Jeżeli nie pozwala mu się ro- 

 

background image

 

 

 

 

 

 

 

 

toić tego, na co ma ochotę, za- 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

iczyna narzekać i jęczeć 

 

 

 

 

 

21. (Stara się nie zakłócać spoko- 

background image

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ju innymi 

 

 

 

 

 

24. Po   kłótni,  sprzeczce   (sporze) 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

złości się, 'gniewa przez dłuż- 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

szy czas 

 

 

 

 

 

27. Szyibko   przebacza  tym,   któ- 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

 

rzy mu dokuczają 

 

 

 

 

 

30. <3dy imu ktoś dokuczy lub się 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

z kimś posprzecza, ma ochotę 

 

 

 

 

 

 

 

background image

 

 

Ibić i kopać 

 

 

 

 

 

33. Cierpliwie  czeka   swojej   ko- 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

lejności 

 

 

 

background image

 

 

229 

 

 

 

Bardzo zgodne 

 

W niektórych |xrzy-padkach zgodne 

 

Bardzo mało zgodne 

 

Wcale niezgodne 

 

36. Kiedy nie pozwala mu się robić tego, co chce, dąsa  się i nie bierze 

udziału w zajęciach (zabawie) 

 

 

 

 

 

39. Zawiera znajomości z każdym napotkanym dzieckiem 

 

background image

 

 

 

 

42. Jeśli   nie   może   zrobić   tego, czego chce, 'popada w zły humor 

 

 

 

 

 

45. Otwiera innym drzwi i stara się nie siać w 'przejściu 

 

 

 

 

 

48. Kiedy żąda się od niego, aby poczekał   na   swoją   kolejkę, gniewa się i 

nie bierze udziału w grze {zajęciu) 

background image

 

 

 

 

 

51. Dzieciom  skrzywdzonym  lubi dodawać otuchy 

 

 

 

 

-1 

 

54. Jeśli nie otrzymuje tego, czego pragnie,  staje się niespokojny i arogancki 

 

 

 

 

 

background image

57. Chętnie   mówi   "dziękuję"   i okazuje szacunek 

 

 

 

 

 

58.  Kiedy czuje się urażony, trudno u niego o przebaczenie 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

280 

Sposób obliczania wyników jest następujący. Należy najpierw podsumować 

wyniki w zakresie Czterech wymiarów: życzliwości (pyt. 3, 15, 27, 39, 51), 

taktownego zachowania (pyt. 9, 21, 33, 45, 57), nerwowości (pyt. 6, 18, 30, 

42, 54), zawziętości (pyt. 12, 24, 36, 48, 60). Wzór na wynik ogólny ujmujący 

globalne tzw. pozytywne zachowanie się w (przeciwieństwie do wrogiego 

zachowania się wygląda następująco: 

. i... (W.Ż. + W.T.) - (WJł. - W.Z.) 

background image

W.Ż. - oznacza wynik w zakresie życzliwości. W.T. - wy-nikt taktownego 

zachowania. WJł. - wynik nerwowości. W.Z. - wynik zawziętości.' 

Maksymalny wynik w zakresie jednego wymiaru wynosi 20, minimatay - 5. 

Maksymalny wynik globalny wynosi 30, minimalny - 0. 

 

ZAŁĄCZNIK   2 

Praca wychowawcza nauczyciela winna być kontrolowana i oceniana przez 

nadzór pedagogiczny, a głównie przez kierownika szkoły. 

Niżej zamieszczamy zaadaptowany fragment kwestionariusza dotyczący 

oceny atmosfery emocjonalnej w klasie związanej z postawą nauczyciela 

wobec uczniów. Kwestionariusz pochodzi z książki D. G. Ryansa: Chtt-

racteristics of Teachers. Washington 1960. 

1. Jak ogólnie oceniasz stosunki między nauczycielem a uczniami w tej 

klasie w porównaniu z innymi klasami? 

2. Jaki jest 'Ogólny klimat w tej klasie - odprężony, napięty, ciepły, chłodny 

(zimny), przyjacielski, wrogi? 

3. Dlaczego stosunki z tym nauczycielem są lepsze lufo gorsze aniżeli z 

innymi nauczycielami? 

4. Uczniowie ochoczo podejmują zadania pracują skupieni są swobodni 

(odprężeni) 

zachowują się należycie bez specjalnych wysiłków nauczyciela 

gą hałaśliwi, przeszkadzają  są niespokojni są ordynarni w stosunku do 

nauczycieli i innych osób. 

5. Uczniowie czują się swobodnie w dyskusji z nauczycielem na tematy 

szkolne. 

6. Nauczyciel rzadko uchyla się od dyskusiji z uczniami. 

7. Uczniowie swobodnie dyskutują z nauczycielem o sprawach osobistych. 

8. Nauczyciel daje uczniom liczne okazje do podejmowania decyzji. 

9. Jaka panuje atmosfera {emocjonalna) między nauczycielem a uczniami: 

background image

wysokie wzajemne zrozumienie i dobra wola lepsze stosunki aniżeli w innych 

klasach 

powyżej przeciętnego poziomu nie .takie dobre stosunki jak w innych klasach 

słabe   wzajemne  zrozumienie,  Ubogie  stosunki   międzyludzkie. 

10. Postawa nauczyciela do uczniów: zawsze grzeczna i pełna względów 

zwykle grzeczna i z szacunkiem niesympatyczna i bez szacunku budzi 

antagonCTn uczniów. 

11. Obiektywizm nauczyciela: 

jtasolutnie w porządku i bezstronny dla wszystkich zwykle w porządku (fair) 

posiada swoich ulubieńców w klasie (faworytów) stale przejawia 

stronniczość. 

12.  Atmosfera w klasie: formalna i nieprzyjemna formalna, ale nie napięta . 

ciepła,   demokratyczna,  nauczyciel   i   uczniowie   .pracują razem. 

13.  Planowanie wspólne z uczniami: 

nauczyciel  zachęca  uczniów do  udziału  w  planowaniu 

i organizowaniu działalności Masy 

nauczyciel  przyjmuje   sugestie i  'krytykę  uczniów  ipo.y 

planowaniu 

planuje przeważnie sam nauczyciel i nie reaguje na propozycje uczniów 

planuje nauczyciel, a uczniowie nie imają żadnego udziału. W punktach 4, 9, 

10, 11, 12, 13 podkreśl odpowiednie okroAlr-nde, w .punktach 5, 6, 7, 8 

odpowiedz, czy zdania te w odniesieniu do ocenianego nauczyciela są 

prawdziwe, raczej prawdii-we, ani ipcawdziwe, ani fałszywe, raczej fałszywe, 

fałszywe. 

 

ZAŁĄCZNIK 3 

W części I pracy szkicowo przedstawiliśmy założenia nowej dyscypliny, która 

może być pomocna przy analizie stosunków międzyludzkich. Chodzi o teorię 

gier. Wyodrębniliśmy gry o sumie zerowej i sumie niezerowej. W życiu 

background image

codziennym, np. w warunkach szkolnych, jest więcej sytuacji zbliżonych do 

modelu gier o sumie niezerowej. I tak np. konflikt między nauczycielem a 

uczniami nie musi mieć charakteru antagonistyczne-go, obok bowiem 

niezgodności niektórych dążeń mogą wystąpić cele zbieżne, np. osiąganie 

dobrych wyników w nauce. 

Jest rzeczą ważną, by proces wychowawczy pprzeć na tznajomości potrzeb i 

skłonności występujących u uczniów. Informacji w tym zakresie dostarcza 

niewątpliwie obserwacja w procesie nauczania i wychowania. Jej 

uzupełnieniem i uściśleniem mogą być badania przeprowadzone w 

warunkach kontrolowanych, mianowicie eksperymentalne gry symulacyjne 

lub abstrakcyjne1. 

Poniżej referujemy wyniki wstępnych badań nad strategiami w grze o sumie 

niezerowej, którą J. Kozie-lecki określa mianem dylematu Ledy. Zachęcamy 

równocześnie nauczycieli do podjęcia podobnych badań. Dylemat Ledy jest 

modelem wielu sytuacji konfliktowych o sumie niezerowej. Według 

Kozieleckiego występuje on częściej w życiu niż słynny dylemat więźnia. W 

grze typu dylemat Ledy partnerzy nie porozu- 

1 J. Kozielecki: Konflikt, teoria gier..., s. 69. 234 

miewając się ze sobą mogą wybrać jedną z dwóch strategii rywalizacyjnych 

lub nierywalizacyjnych. Dylemat Ledy ułatwia stwierdzenie, jakimi partnerzy 

kierują się motywami - czy typu rywalizacyjnego, czy niery-walizacyjnego. 

Przypomnijmy,  że motyw rywalizacyj-ny polega na powiększeniu względnej 

wygranej (jest ona tym większa, im większa jest różnica między wygranymi 

bezwzględnymi partnerów). Motywy niery-walizacyjne mogą być  bądź 

kooperacyjne (partnerzy starają się powiększyć wspólną wygraną), bądź 

indywidualistyczne (partnerzy dążą do maksymalizacji bezwzględnej 

wygranej, nie interesują się wygranymi partnera). 

W badaniach zastosowane są matryce gry, którą posługiwali się McClintock i 

Neel przy badaniu wpływu wysokości nagród na stosowane strategie. 

background image

Uwaga: 

a1, a2 oznaczają strategie gracza I, 'b1, b3 - śtrwlottie gracza II, strategie a1, 

b1 są nierywalizacyjne, strategie a", to'- są rywa-łizacyjne. 

235 

 

ZAŁĄCZNIK 3 

W części I pracy szkicowo przedstawiliśmy założenia nowej dyscypliny, która 

może być pomocna przy analizie stosunków międzyludzkich. Chodzi o teorię 

gier. Wyodrębniliśmy gry o sumie zerowej i sumie niezero-wej. W życiu 

codziennym, np. w warunkach szkolnych, jest więcej sytuacji zbliżonych do 

modelu gier o sumie niezerowej. I tak np. konflikt między nauczycielem a 

uczniami nie musi mieć charakteru antagonistyczne-go, obok bowiem 

niezgodności niektórych dążeń mogą wystąpić cele zbieżne, np. osiąganie 

dobrych wyników w nauce. 

Jest rzeczą ważną, by proces wychowawczy oprzeć na znajomości potrzeb i 

skłonności występujących u uczniów. Informacji w tym zakresie dostarcza 

niewątpliwie obserwacja w procesie nauczania i wychowania. Jej 

uzupełnieniem i uściśleniem mogą być badania przeprowadzone w 

warunkach kontrolowanych, mianowicie eksperymentalne gry symulacyjne 

lub abstrakcyjne1. 

Poniżej referujemy wyniki wstępnych badań nad strategiami w grze o sumie 

niezerowej, którą J. Kozie-lecki określa mianem dylematu Ledy. Zachęcamy 

równocześnie nauczycieli do podjęcia podobnych badań. Dylemat Ledy jest 

modelem wielu sytuacji konfliktowych o sumie niezerowej. Według 

Kozieleckiego występuje on częściej w życiu niż słynny dylemat więźnia. W 

grze typu dylemat Ledy partnerzy nie porozu- 

1 J. Kaziielecki: Konflikt, teoria gier..., s. 69. 284 

background image

miewając się ze sobą^mogą wybrać jedną z dwóch strategii rywalizacyjnych 

lub nierywalizaeyjnych. Dylemat Ledy ułatwia stwierdzenie, jakimi partnerzy 

kierują się motywami - czy typu rywaMzacyjnego, czy niery-walizacyjnego. 

Przypomnijmy,  że motyw rywalizacyj-ny polega na powiększeniu względnej 

wygranej (jest ona tym większa, im większa jest różnica między wygranymi 

bezwzględnymi partnerów). Motywy niery-walizacyjne mogą być  bądź 

kooperacyjne (partnerzy starają się powiększyć wspólną wygraną), bądź 

indywidualistyczne (partnerzy dążą do maksymalizacji bezwzględnej 

wygranej, nie interesują się wygranymi partnera). 

W badaniach zastosowane są matryce gry, którą posługiwali się McClintock i 

Neel przy badaniu wpływu wysokości nagród na stosowane strategie. 

Uwaga: 

a1, a2 oanaczają strategie gracza I, 'b1, b2 - sUMUetfle (jrucza II, strategie 

a1, b1 są nierywalizacyjne, strategie a*, to3 są rywa-lizaeyjne. 

235 

 

Przebadano 134 uczniów klas VII szkoły podstawowej w Warszawie, w tym 

76 dziewcząt i 58 chłopców. Badania przeprowadzono w pokoju 

bibliotecznym. W badaniach formowano pary jednopłciowe i pary mieszane. 

Pary rozgrywały 20 gier; gracze nie komunikowali się ze sobą. Osobom 

badanym odczytywano instrukcję, w której podano im warunki gry i 

poinformowano, że zwycięzca po przeliczeniu punktów na pieniądze uzyska 

groszową wygraną. W toku odczytywania instrukcji zawieszono na ścianie 

dużą tabelę gry. Wybrane przez siebie strategie gracze notowali na 

przygotowanej kartce z numerami gier. Po zakończeniu gry wypłacono 

wygraną, po czym eksperymentator pytał kolejno graczy o motywy, którymi 

kierowali się przy wyborze strategii. 

background image

134 osoby badane rozegrały w nie powtarzających się parach 1340 gier. 

Procent strategii rywalizacyjnych '(R) wynosił 48,8, a więc w prawie połowie 

rozegranych gier osoby badane stosowały strategię rywalizacyjną. 

Dziewczęta stosowały tę strategię nico częściej niż chłopcy (odpowiednie 

procenty wynoszą 49,4 i 47,9). Jakkolwiek różnice między dziewczętami a 

chłopcami nie są statystycznie istotne, wskazują, że w przyszłych badaniach 

przeprowadzonych na większej próbce można poszukiwać również 

zależności między płcią a strategiami. 

W tabeli pierwszej na s. 238 zestawiamy procenty wyfboru strategii 

ryiwalizacyjinej przez poszczególne gry. 

Dane zawarte w tabeli wskazują,  że w parach różno-płciowych procent 

strategii rywalizacyjnych był wyższy niż w parach jednopłciowych. Wyniki 

powyższe zdają się przemawiać za tym, że wybór strategii w grach o sumie 

niezerowej typu dylemat Ledy zależy od rodzaju par; partnerzy w parach 

różnopłciowych być może w związku z istniejącą w okresie dojrzewania 

238 

Pary 

jednopłciowe 

 

Chłopcy 

 

Liczba par 

 

Procent 

 

 

 

18 

 

background image

4E 

 

 

 

Dziewczęta 

 

25' 

 

47|,9 

 

Pary mieszane 

 

Dziewczęta ] CWopcy     j 

 

13 

 

92,5) } 52,8 55,2] 

 

tendencją do separacji i pewnego antagonizmu poprzedzającego etap 

nawiązywania bliższych intymnych relacji wykazują mniejszą skłonność do 

współpracy niż partnerzy w parach jednopłciowych. Wyższy procent strategii 

rywalizacyjnych wykazały pary dziewcząt ni x chłopców; wynik ten, 

wymagający weryfikacji"na szerszym materiale liczbowym, można wiązać z 

właściwą dziewczętom wrażliwością, niepewnością siebie, słabą odpornością 

emocjonalną i potrzebą doraźnych sukcesów, wzmacniających samoocenę. 

W celu zbadania wpływu postaw emocjonalnych na stosowane strategie w 

grach o sumie niezerowej, opierając się na wynikach przeprowadzonych 

uprzednio badań socjometrycznych, uformowaliśmy pary złożone z 

background image

partnerów przyjaznych i nieprzyjaznych. Pierwsi szacowali swoje postawy na 

+ 3, drudzy na - ,'{. 

Procent strategii rywalizacyjnych stosowanych pm>i5 partnerów z par 

przyjaznych i nieprzyjaznych przedstawia tabela. 

Pary 

 

ttoba par 

 

przyjazne +3 +J3 

 

14 

 

(nieprzyjazne -S - 3 

 

 

Procent 

47"i! 

00,4 

237 

 

Przebadano 134 uczniów klas VII szkoły podstawowej w Warszawie, w tym 

76 dziewcząt i 58 chłopców. Badania przeprowadzono w pokoju 

bibliotecznym. W badaniach formowano pary jednopłciowe i pary mieszane. 

Pary rozgrywały 20 gier; gracze nie komunikowali się ze sobą. Osobom 

badanym odczytywano instrukcję, w której podano im warunki gry i 

poinformowano, że zwycięzca po przeliczeniu punktów na pieniądze uzyska 

groszową wygraną. W toku odczytywa<-nia instrukcji zawieszono na ścianie 

dużą tabelę gry. Wybrane przez siebie strategie gracze notowali na 

background image

przygotowanej kartce z numerami gier. Po zakończeniu gry wypłacono 

wygraną, po czym eksperymentator py-tał kolejno graczy o motywy, którymi 

kierowali się przy wyborze strategii. 

134 osoby badane rozegrały w nie powtarzających się parach 1340 gier. 

Procent strategii rywalizacyjnych (R) wynosił 48,8, a więc w prawie połowie 

rozegranych gier osoby badane stosowały strategię rywalizacyjną. 

Dziewczęta stosowały tę strategię nico częściej niż chłopcy (odpowiednie 

procenty wynoszą 49,4 i 47,9). Jakkolwiek różnice między dziewczętami a 

chłopcami nie są statystycznie istotne, wskazują, że w przyszłych badaniach 

przeprowadzonych na większej próbce można poszukiwać również 

zależności między płcią a strategiami. 

W tabeli pierwszej na s. 238 zestawiamy procenty wylboru strategii 

rjwalizacy|nej przez poszczególne gry. 

Dane zawarte w tabeli wskazują,  że w parach różno-płciowych procent 

strategii rywalizacyjnych był wyższy niż w parach jednopłciowych. Wyniki 

powyższe zdają się przemawiać za tym, że wybór strategii w grach o sumie 

niezerowej typu dylemat Ledy zależy od rodzaju par; partnerzy w parach 

różnopłciowych być może w związku z istniejącą w okresie dojrzewania 

Pary jedmoplciowe 

 

Chłopcy Dziewczęta 

 

Liczba par 

 

Procent 

 

 

 

18 25' 

background image

 

412 

 

Pary mieszane 

 

Dziewczęta 1 Chtopcy     | 

 

13 

 

Z}.» 

 

tendencją do separacji i pewnego antagonizmu poprzedzającego etap 

nawiązywania bliższych intymnych relacji wykazują mniejszą skłonność do 

współpracy ni?, partnerzy w parach jednopłciowych. Wyższy procent strategii 

rywalizacyjnych wykazały pary dziewcząt ni •/. chłopców; wynik ten, 

wymagający weryfikacji? na szerszym materiale liczbowym, można wiązać z 

właściwą dziewczętom wrażliwością, niepewnością siebie, słabą odpornością 

emocjonalną i potrzebą doraźnych sukcesów, wzmacniających samoocenę. 

W oelu zbadania wpływu postaw emocjonalnych na stosowane strategie w 

grach o sumie niezerowej, opierając się na wynikach przeprowadzonych 

uprzednio badań socjometrycznych, uformowaliśmy pary złożom-z partnerów 

przyjaznych i nieprzyjaznych. Pierwsi szacowali swoje postawy sną + 3, 

drudzy na - .'J, 

Procent strategii rywalizacyjnych stosowanych przt>E partnerów z par 

przyjaznych i nieprzyjaznych przedstawia tabela. 

Pary 

Łiczlba .par 

przyjazne 

+3 +p 

background image

injiaprzyjaane •-3 '-S 

14 

Procent 

00,4 

237 

 

Procenty wyrażające częstość stosowania strategii ry-walizacyjnych 

wypadają wyraźnie na korzyść par złożonych z partnerów wrogo do siebie 

ustosunkowanych. Jakkolwiek liczba przebadanych par nieprzyjaznych jest 

zbyt mała, aby wyniki można było traktować jako wiarygodne, niemniej 

jednak zdaje się potwierdzać znaną z codziennych obserwacji hipotezę,  że 

wzajemna wrogość sprzyja wzrostowi rywalizacji. Prawdziwe jest również 

chyba i twierdzenie odwrotne. 

Procent strategii rywalizacyjnych stosowanych przez pary przyjazne, 

jakkolwiek był niższy, nie odbiega wszakże zbytnio od średniej obliczonej dla 

całej prze-baidainej .próbki (wymówią •ona 48,82). Można tu tytułem 

wstępnej hipotezy zauważyć,  że partnerzy życzliwie ustosunkowani 

względem siebie niekoniecznie muszą w grach współpracować. Przyjazne 

relacje cechuje z jednej strony - stabilność postaw, a z drugiej - zaufanie do 

partnera i brak obawy, że może on nam zaszkodzić. Warunki te sprzyjają 

nierzadko tworzeniu się postaw w pewnym sensie egoistycznych i 

stosowaniu strategii indywidualistycznych, nastawionych na eksploatację 

partnera. Obszerniej na ten temat pisała M. Ossowska1. 

Zreferowane badania mają charakter wstępny. Wyniki ich wymagają 

weryfikacji na szerszym materiale liczbowym. Wydaje się nadto, że w 

związku z ograniczeniem liczby gier do dwudziestu problematyka badań 

uległa pewnemu zawężeniu. Należy przypuszczać,  że liczba rozegranych 

gier również może modyfikować stosowane przez partnerów strategie; 

background image

dowodzą tego badania R. Radiowa i R. A. Rapoporta dotyczące dylematu 

więźnia. 

1 M. Ossowska: Egoizm i altruizm a typy stosunków społecz nych. ,,'Przeglą-

d Socjologiczny" 1947, t. 9, s. 

238 

Na podstawie przeprowadizonych badań można sformułować następujące 

hipotezy: 1) strategie stosowane w grach 'typu dylemat Ledy zależą od płci 

partnerów - dziewczęta zachowują się bardziej rywalizacyjnie niż chłopcy; 2) 

strategie w grach typu dylemat Ledy zależą od tego, czy para graczy jest 

jednopłciowa, czy dwu-płciowa - pary dwupłciowe częściej stosują strategie 

rywalizacyjne niż pary jednopłciowe; 3) strategie w grach typu dylemat Ledy -

zależą od wzajemnych postaw emocjonalnych partnerów - partnerzy o 

negatywnych postawach wzajemnych częściej rywalizują niż partnerzy o 

postawach dodatnich. 

Wyniki badań nad strategiami stosowanymi przez partnerów w warunkach 

gier abstrakcyjnych, a więc w warunkach "wysublimowanych", odbiegających 

od realnych sytuacji życiowych, winny być sprawdzone W warunkach gier 

symulacyjnych, w badaniach eksperymentalnych, laboratoryjnych, nie 

posługujących si<; techniką gier, lecz modelem sytuacji zbliżonych do niej 

(prototypem w tym zakresie mogą być znane badania M. Deutscha i R. M. 

Kraussa nad tzw. porozumieniami). Wydaje się,  że o szerszej użyteczności 

teoretycznej i praktycznej badań nad grami zadecyduje1 przeniesienie 

modeli i matryc tych gier do warunków eksperymentu naturalnego i badań 

terenowych. 

W naszym kraju badania nad strategiami w ^rnch i konfliktach nie uzyskały 

jeszcze w pełni prawu obywatelstwa. W psychologii zapoczątkowali jt>: .1. 

KoKie-lecki i J. Grzelak. Mając na uwadze ich naukowe l społeczne 

znaczenie (to ostatnie łączy się  ścisk' z usprawnieniem i doskonaleniem 

współżycia i współpracy ttiiy-dzy ludźmi) należałoby postulować  włączenie 

background image

problematyki gier i konfliktów do planów badawczych naszych placówek 

naukowych. 

 

BIBLIOGRAFIA 

Berge A.: Uczeń trudny. RZWS, Warszawa 1958. 

Jankowski K.: Hippisi w poszukiwaniu ziemi obiecanej. Książka i Wiedza, 

Warszawa 1972. 

Janowski A.: Kierowanie wychowawcze w toku lekcji. PWN, Warszawa 1971. 

Kanaióski A.: Aktywizacja i uspołecznianie uczniów w szfoole podstawowej. 

PZWS, Warszawa 1968. 

Kamiński A.: Samorząd młodzieży jako metoda wychowawcza. BZWS, 

Warszawa 196S. ,            • 

Kozi«l€cki J.: Konflikt, teoria gier i psychologia. PWN, Warszawa Ii970. 

tiadgren C.: Psychologia wychowawcza w szkole. iPZWS, Warszawa 1963. 

Łotoocfci   M.:   Godziny   wychowawcze   w   szkole   podstawowej. BZWS, 

Waraaawa 1970. 

Łoboeki M.: Techniki wychowania na usługach szkoły. Nakł. Uniwersytetu 

Lubelskiego, skrypt. 

Łopaitkowa M.: Oczy bez smutku. PZWS, Warszawa 1970. 

Łypacewiez St.: Kształtowanie stosunków międzyludzkich. Wydawnictwo 

Związkowe, Warszawa 1989. 

Malawfifoi A.: O zastosowaniach teorii wychowania. PWN, Warszawa 1969. 

Marks X., Engels F.: Dzieła. Książka i Wiedza, Warszawa 1960. Mika  St.:  

Skuteczność  kar  w  wychowaniu.  PWN,  Warszawa -1969. 

Mika   St.:   Wstęp do  psychologii  społecznej.  PWN,  Warszawa 1972. 

240 

Miller R.: Proces wychowania i jego wyniki. PZWS, Warsza- 

wa Miller  R.: O  potrzebie  interwencji  wychowania  w przestrze- 

ganiu i  ocenie  samego  siebie. "Kwartalnik  Pedagogiczny'' 

background image

1967, nr 4. 

Mysłakowski Z.: O kulturze współżycia. BZWS, Warszawa 1969. Nowak St.:  

Metody  badań  socjologicznych.  PWN,   Warszawa 

19711. Bodgórecki   A.:   Zasady   socjotechniki.   Wiedza   Powszechna, 

Warszawa 1966. PospŁszyl K.: Konflikty młodzieży z otoczeniem. PZWS, 

War- 

szawa 1970. Remibowski J.: Z badań nad postawami dzieci wobec rodziców 

i   innych   członków   rodziny.   "Psychologia   Wychowawcza" 

1969, nr 3. Reykowski  J.:   Eksperymentalna   psychologia   emocji.   

Książka 

i Wiedza, Warszawa 1968. Skórny Ł.: Psychologiczna analiza agresywnego 

zachowania się. 

<PIWN" Warszawa 1966. Suchodolski B.: Rola wychowania w 

społeczeństwie socjalistycz- 

nym. PZWS, Warszawa 1968. Sucbodiołskł B.: Wychowanie dla przyszłości. 

PWN, Warszawa 

1969. Szczepański J.: Osobowość ludzka. "Kultura i  Społeczeństwo" 

1864, nr 4. Szczepański  J.:  Zagadnienia   współczesnej  psychologii.   

PWN, 

Warszawa 1967. 

Tomaszewski T.: Wstęp do psychologii PWN, Warszawa 19«1, Wacławek J.: 

Kształtowanie socjalistycznych stosunków  »»<;- 

dzyludzkich w zakładzie przemysłowym. Ksiiążka  i Wi wir/u, 

Warszawa 1965. Wacławek J.: Socjalistyczne stosunki w zakładzie  pracy   

Kslu*- 

ka i Wiedza, Warszawa 1970. 

Wołczyk J.: Planowanie oświaty. PWN, Warszawa  I1MI8. Zaborowskd Z.: 

Interpersonalna koncepcja charakteru. "Nauczy- 

background image

ciel i Wychowanie" 1970, rur 2. Zaborowsfci Z.: Koncepcja rozwoju 

społccznrfin dziwka. "Kwar- 

talnik Pedagogiczny" 1969, nr 1. Zafoorowski Z.: Koncepcja wyrównania 

postaw emocjonalnych 

w  stosunkach   międzyludzkich.   "Stadia   Filozoficzne"   1973, 

OT 5. 

241 

 

BIBLIOGRAFIA 

Berge A.: Uczeń trudny. PZWS, Warszawa 1958. 

Jankowska K.: Hippisi w poszukiwaniu ziemi obiecanej. Książka i Wiedza, 

Warszawa 1972. 

Janowski A.: Kierowanie wychowawcze w toku lekcji. PWN, Warszawa 1971. 

Kasrńński A.: Aktywizacja i uspołecznianie uczniów w szUcole podstawowej. 

PZWS, Warszawa 1968. 

Kamiński A.: Samorząd młodzieży jako metoda wychowawcza. FlZWS, 

Warszawa 1965. 

Kozieleckd J.: Konflikt, teoria gier i psychologia. PWN, Warszawa 1970. 

Lindgren C.: Psychologia wychowawcza w szkole. PZWS, Warszawa 1963. 

Łobodti   M.:   Godziny   wychowawcze   w   szkole   podstawowej. PZWS, 

Warszawa 1970. 

Łofoocki M.:  Techniki wychowania na usługach szkoły. Nakł. Uniwersytetu 

Lubelskiego, skrypt. 

Łopaifckowa M.: Oczy bez smutku. PZWS, Warszawa 1970. 

Łypacewicz St: Kształtowanie stosunków międzyludzkich. Wydawnictwo 

Związkowe, Warszawa 1:969. 

Maławski A.: O zastosowaniach teorii wychowania. PWN, Warszawa 1969. 

Marks K., Engels F.: Dzielą. Książka i Wiedza, Warszawa 1960. 

Mika St.:  Skuteczność  kar  w  wychowaniu.  PWN,  Warszawa 1969. 

background image

Mika  St.:   Wstęp do  psychologii  społecznej.  PWN,  Warszawa 1972. 

240 

MiMer R.: Proces wychowania i jego wyniki. PZWS, Warszawa 1968. 

Miller R.: O potrzebie interwencji wychowania w przestrzeganiu i ocenie 

samego siebie. "Kwartalnik Pedagogiczny'' 1967, nr 4. 

Mysłafcowskd Z.: O kulturze współżycia. PZWS, Warszawa 1969. 

Nowak St.: Metody badań socjologicznych. PWN, Warszawa 49711. 

Podgórecki   A.: Zasady socjotechniki. Wiedza Powszechna, Warszawa 

1966. 

Pospiszyl K.: Konflikty młodzieży z otoczeniem. PZWS, War-szaiwa 1970. 

Remibowskd J.: Z badań nad postawami dzieci wobec rodziców i innych 

członków rodźmy. .^Psychologia Wychowawcza" 1969, nr 3. 

Reykowski  J.: Eksperymentalna psychologia emocji. Książka i Wiedza, 

Warszawa 1968. 

Skórny  Ł.: Psychologiczna analiza agresywnego zachowania się. iPIWN, 

Warszawa 1966. 

Suchodolsfci B.: Rola wychowania w społeczeństwie socjalistycznym. PZWS, 

Warszawa 1968. 

Sucbodolski B.: Wychowanie dla przyszłości. PWN, Warszawa 

Szczepański J.: Osobowość ludzka. "Kultura i Społeczeństwo" 

1964, nr 4. Szczepański  J.:  Zagadnienia   współczesnej   psychologii.  

PWN, 

Warszawa 1967. 

Tomaszewsifci T.: Wstęp do psychologii. PWN, Warszawa  1964. Wacławek 

J.: Kształtowanie socjalistycznych stosunków  riitę- 

dzyludzkich w zakładzie przemysłowym. Książka  i W<ltid-Mi. 

Warszawa 1965. Wacławek J.: Socjalistyczne stosunki w zakladzie prnc)/. 

Keij^*- 

ka i Wiedza, Warszawa 1970. 

background image

Wołezyfc J.: Planowanie oświaty. PWN, Warszawa   1IHIH Zaborowski Z.: 

Interpersonalna koncepcja charakteru, "N«u<:/,y- 

cieł i Wychowanie" 1970, tir 2. Zaborowsfci Z.: Koncepcja rozwoju 

społecznego dziecka. "Kwac- 

tatoik Pedagoisiczny" 1969, nr 1. Zaborows'ki Z.: Koncepcja wyrównania 

postaw emocjonalnych 

w stosunkach  międzyludzkich.   ^Studia   Filozoficzne"   1973, 

nr 5. 

241 

 

ZaborowskA Z.: Podstawy wychowania zespołowego. PWN, Warszawa 

1967. 

Zaborowski Z.: Stosunki społeczne w klasie szkolnej. PWN, Warszawa-1964. 

Zabór owski Z.: Teoria równowagi interpersonalnej. "Studia Socjologiczne" 

1973, nr 3. 

Zaborowskd Z.: Życzliwość interpersonalna - podstawowy problem 

wychowania moralno-Społecznego. "Życie Szkoły" 1967 nr 7-8. 

SPIS TREŚCI 

Od Autora Wstęp    . 

Część  pierwsza 

Stosunki międzyludzkie - żywotny problem socjalizmu . Psychospołeczna 

struktura stosunku społecznego . Mechanizmy fnucikojnowania stosunków 

międzyludzkich . Normatywny model stosunku społecznego ...... 

Frustracja w stosunkach międzyludzkich   ..... 

Ważniejsze  deformacje   i  destruktywne   układy  stosunków międzyludzkich    

........... 

15 2H 

78 (1:1 

background image

92 Problem tzw. ludzi   złych    .........     102 

Doskonalenie stosunków międzyludzkich    .     .     .     .     .     109 

Stosunki .międzyludzkie w zakładzie pracy    .     .     .     .     117 

Kształtowanie  socjalistycznego  modelu   stosunków  międzyludzkich   w   

pracy      .     .     .     .     .     .     .     .     .     .     ]31 

Część druga 

Wychowanie integralne i niektóre fetysze .     .     .     .     .     HO 

Wychowanie   interpersonalne   integralnym   składnikiem systemu 

wychowawczego      .........     149 

Stosunek wychowawczy a stosunek psychoterapeutyczny     155 Rzeczowe  

i  psychospołeczne  aspekty   stosunku   wychowawczego    ..............     163 

Wychowanie w duchu interpersonalnej życzliwości    .     .     180 

Regulowanie i doskonalenie stosunków interpersonalnych 

w klasde     ..............     192 

Problemy wychowania patriotycznego   ......     205 

Zakończenie      .............     222 

Załączniki   ..............     227 

Bibliografia      ..............     240 

 

PRINTED IN POLANO 

Instytut Wydawniczy "Nasza Księgarnia". Warszawa ir«4 Wydanie II. Nakład 

10 000 + 235 egz. Ark. wyd. 12,2. As fc druk. Al - 12,4. Papier druk. sat. kl. V, 

70 g, 82 > IM/J9 Oddano do produkcji w listopadzie 1973 r. Podpisano <i 

druku i druik  ukończono w lipcu 1974. Zakłady Graficzne w Gdańsku. Zam. 

nr 440.  K-.i