background image

Bóg chce twojego zdrowia 

Andrew Wommack 

 

Zderzenie  czołowe.  Żeby  wyciągnąć  Kena  z  wraku  samochodu,  musiano  użyć 
specjalistycznego  sprzętu  ratowniczego,  po  czym  przetransportowano  go  helikopterem  do 
szpitala.  Tam  stwierdzono,  że  obrażenia  są  tak  rozległe,  iż  bezpośrednio  zagrażają  życiu 
Kena,  i  na  miesiąc  umieszczono  go  na  oddziale  intensywnej  terapii.  Jednak  jego  żona, 
Virginia, wierzyła Bogu i rozpoczęła się podróż do uzdrowienia.  
Czy  Carol  zanurzyła  się  tak  głęboko  w  ciemność,  że  nawet  ramię  Jezusa  nie  mogło  jej 
uratować?  120  kg  wagi,  mająca  doświadczenia  z  narkotykami,  po  wielokrotnej  aborcji, 
będąca  nieraz  obiektem  molestowania.  Jeśli  Jezus  nie  mógł  -  lub  nie  chciał  -  jej  uratować, 
czekała ją śmierć, z czego doskonale zdawała sobie sprawę. 
Kiedy  po  kilku  latach  nieustających  migren  dwunastoletni  Scott  został  uzdrowiony, 
zdiagnozowano  u  niego  poważną  chorobę:  tzw.  "przełyk  Barretta"  (stan  przedrakowy 
przełyku  związany  często  z  chorobą  refluksową  -  przyp.  tłum.),  niespotykaną  wcześniej  u 
dzieci.  Historia  cudownego  uzdrowienia  małej  dziewczynki  otworzyła  drogę  do  jego 
uzdrowienia. 

SM  (stwardnienie  rozsiane  -  przyp.  tłum.)

 

Merci  raptownie  się  rozwinęło.  Nie  była  już  w 

stanie pracować, prowadzić samochodu, a nawet chodzić. Była u kresu sił. Pytała: "Co robię 
źle, Panie? Dlaczego nie jestem uzdrowiona?" Odpowiedź mogłaby zmienić jej życie. 
USG  płodu  wykazało  płyny  w  mózgu,  deformację  twarzy,  złogi  wapienne  w  sercu,  i  co 
gorsza,  wszystkie  symptomy  zespołu  Downa.  Lekarz  doradzał  aborcję,  jednak  rodzice 
wierzyli Bogu! 

Tych  pięć  historii  zostało  nagranych  na  DVD  (w  jęz.  ang.)  pt.  "Drogi  Uzdrowienia",  cz.  2. 
Wszystkie świadectwa na tym krążku dotyczą mocy Bożego Słowa działającej w życiu ludzi, 
którzy zrozumieli objawienie tego, czego Bóg już dla nich dokonał poprzez Jezusa. Każda z 
tych historii to niejako "droga uzdrowienia", która na pewno wpłynie na twoje życie.  

Jezus  używał  cudów  jak  wielkiego  dzwonu.  Używał  ich,  by  udowodnić,  że  ma  moc 
przebaczania  grzechów  (Mk  2,10-12)  Bóg  używał  ich  do  poświadczania  autentyczności 
Jezusa  i  jego  przesłania  (Hbr  2,3-4).  Jezus  powiedział  swoim  naśladowcom,  że  będą 
dokonywać  tych  samych  rzeczy  co  On  (J  14,12).  Powiedział,  że  głoszenie  Słowa  Bożego 
będzie potwierdzane znakami i cudami (Mk 16,20). 

Dlaczego  zatem  nie  widzimy  więcej  Jego  uzdrowienia?  Dlaczego  ludzie  wciąż  cierpią  na 
różne choroby? Czy wobec tego Jezus mniej kocha ludzi, niż wtedy, gdy  chodził po ziemi? 
Czy wierzący nie potrzebują doświadczania przejawów Jego mocy?  
POTRZEBUJĄ! Nie tylko potrzebujemy uzdrowieńczej mocy Boga dzisiaj, ale też Bóg chce 
uwolnić tę moc. Chwała Bogu! Jednak uzdrowienie nie pozostaje jedynie w gestii Boga. To 
nie  Bóg  decyduje,  kto  zostanie  uzdrowiony,  a  kto  nie.  
To  niezwykle  radykalny,  lecz 
prawdziwy pogląd. I to w tym miejscu leżą podwaliny największych przeszkód w przyjęciu 
Bożego uzdrowienia.  
Najbardziej  absurdalną  doktryną,  jaka  jest  rozpowszechniona  w  Ciele  Chrystusa,  to 
wierzenia,  iż  Bóg  kontroluje  wszystko,  co  się  dzieje.  Fundamentalni,  ewangelikalni 
chrześcijanie wierzą, że Bóg kontroluje lub pozwala na wszystko, co się dokoła nas dzieje, że 

background image

szatan musi uzyskać Jego (Boga) pozwolenie, zanim czegokolwiek dokona.  

To bardzo wygodna teologia, ponieważ zdejmuje z każdego z nas osobistą odpowiedzialność. 
I to jest główny powód jej popularności. Zdaję sobie sprawę, że może to zszokować wielu, a 
jednak  to  prawda:  takie  wierzenia  Cię  zabiją.  Boża  wola  nie  stanie  się  sama.  Musimy 
wierzyć i współpracować z Bogiem, by przyjąć, co dla nas zaplanował, włączając w to nasze 
zbawienie.  

Piotr w drugim swym liście (2P 3,9) napisał, że Bóg nie chce potępienia dla nikogo: 
Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, chociaż niektórzy uważają, że zwleka, lecz okazuje 
cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli 
do upamiętania. 

Tak  przedstawia  to  "surowe",  czyste  Słowo.  Nie  jest  Bożą  WOLĄ,  by  ktokolwiek  zginął, 
choć jednak ludzie giną. 
Co prawda, to Jezus powiedział, że więcej ludzi wybierze szeroką 
drogę do zatracenia, niż wąską do życia (Mt 7,13-14). Bóg nikogo nie zmusi do zbawienia.  
Ludzie  nie  muszą  prosić  Jezusa,  by  ich  zbawił;  muszą  jedynie  uwierzyć  w  tę  trudną  do 
uwierzenia  prawdę,  że  ich  grzechy  zostały  już  przebaczone,  i  przyjąć  swoje  zbawienie  (Dz 
16,31). Dokładnie tak samo jest z uzdrowieniem: Bóg już wszystkich uzdrowił, tak samo jak 
zapłacił za przebaczenie grzechów każdego z nas.  

Uzdrowienie to dzieło już dokonane. I Piotra 2,24 tak mówi: 

On grzechy nasze sam na ciele swoim poniósł na drzewo, abyśmy, obumarłszy grzechom, dla 
sprawiedliwości żyli; jego sińce uleczyły was. 

Jezus  dziś  nikogo  nie  uzdrawia  -  uzdrowienie  zostało  darowane  ponad  dwa  tysiące  lat 
temu  
w  Jerozolimie,  gdzie  poniósł  On  nasze  choroby  na  swym  ciele.  On  nie  chce  już 
dostawać  więcej  ciosów  i  sinców.  Dzisiaj  ludzie  (powinni)  tylko  przyjąć  przez  wiarę  to,  co 
zostało przez Jezusa dokonane tysiące lat temu.  
Słowo nie mówi nam, byśmy modlili się za chorych jako ci, którzy nie mają mocy nic w tej 
dziedzinie  uczynić.  Wręcz  przeciwnie:  Jezus  powiedział  NAM,  byśmy  UZDRAWIALI 
chorych 
(Mt 10,1, 8; Łuk. 9,1 i 10,9). To ogromna różnica: prosić Pana o uzdrowienie ludzi, a 
ich uzdrawiać. 
Większość  wierzących  dotkniętych  moim  przesłaniem  myśli:  Za  kogo  ty  się  uważasz?  Cóż, 
bez Jezusa jestem niczym (J 15,5), jednak dobrą wieścią jest fakt, że nie jestem bez Jezusa! 
On nigdy mnie nie porzuci ani nie opuści (Hbr 13,5). Alleluja! Dlatego mogę powtórzyć za 
Apostołem Piotrem: ...Co mam, to ci daję.. (Dz 3,6). 
To właśnie Piotr powiedział do chromego, któremu usłużył przed świątynią. Piotr nie modlił 
się za tego człowieka. Nie powiedział: O Boże, nic nie możemy bez Ciebie. Proszę uzdrów 
tego  człowieka,  jeśli  jest  to  Twoją  wolą".  Uzdrowienie  zawsze  jest  wolą  Bożą.  Nie 
powinniśmy  prosić,  a  potem  czekać  i  patrzeć.  To  nie  jest  wiara  w  Jego  Słowo.  

odróżnieniu od żebraków, musimy stać się wierzącymi, znającymi Bożą wolę, którzy używają 
swojego autorytetu do uzdrowienia.  

Poprzez taką wiarę i działania dzisiaj, zostaniemy wykopani z większości kościołów. Za kogo 
my  się  uważamy?  To  nie  są  przecież  sposoby  większości  chrześcijan.  Głównie  dlatego  nie 
oglądamy więcej przejawów uzdrowieńczej mocy, jaką zapewnił nam Jezus.  
Modliłem się za tysiące ludzi na wielu moich spotkaniach w całych Stanach i nie widziałem 
jeszcze,  by  wszyscy  byli  uzdrowieni.  Może  to  być  z  powodu  przeszkody  w  sercu  tego,  za 
kogo  się  modlę.  Może  nie  rozumiem  czegoś,  co  tyczy  się  konkretnej  osoby,  za  którą  się 
modlę. Jedno jednak wiem na pewno - to nie wina Boga 

 

background image

W  jęz.  ang.  Dostępna  jest  seria  broszur  pt.  "Lepsza  ochrona  zdrowia"  ("A  Better  Health-Care  Package").  W 
jednej z amerykańskich stacji TV odbyła się też seria sześciu wykładów Andrew Wommacka na ten temat. 

 

 

Copyright - Andrew Wommack. Tekst wolno rozprowadzać bezpłatnie z podaniem źródła wraz z 
tłumaczeniem. Niedozwolone jest dokonywanie zmian w tekście, a cytaty winny być opatrzone odnośnikiem 
do źródła. 

Tłumaczenie: Jacek Schoepe 
Tekst źródłowy: 

www.awmi.net/extra/article/receive_best

  

Cytaty biblijne: Jeśli nie podano inaczej to wykorzystano przekład: Brytyjskiego i Zagranicznego 
Towarzystwa Biblijnego z Warszawy (Biblia Warszawska)