background image

Zapytaj kabalistę 

Zapytaj kabalistę cz.10 

 

Rozmawiają: Naukowiec, kabalista, profesor Michael Laitman oraz 

wykładowca Międzynarodowej Akademii Kabały Michał Sanilewicz

 

Program 10 – 16 kwietnia 2009 r.

M. Sanilewicz: Witam w programie „Zapytaj Kabalistę”. Jest z nami w studio profesor Michael 
Laitman. Posłuchajmy pierwszego pytania:

Pytanie: Dzień dobry. Według jakich kryteriów powinna być wybierana głowa państwa. Co 
powinno dać mu to prawo, Ŝeby społeczeństwo głosowało i szło za nim. Dawniej to było prawo 
siły, król był namiestnikiem Boga na ziemi, on wyznaczał prawa. A dzisiaj o zwycięstwie decyduje 
dobra kampania wyborcza. Co o tym mówi nauka kabała? Dziękuję.

M.Laitman: Nauka kabała mówi o tym, Ŝe zarządzać krajem powinien najmądrzejszy. Dlatego Ŝe 
on jasno wie, co jest najlepsze dla wszystkich. Dlatego Ŝe zna swoje słabości i słabości kaŜdego 
człowieka. On wie jak się nad nimi wznieść, jaki obraz dać wszystkim ludziom, jakie prawa 
wprowadzić pomiędzy nich. Czyli głowa państwa powinna być z jednej strony najmądrzejszą 
osobą a z drugiej najbliŜszą duchowo do narodu.

Nauka kabała opowiada nam o sterowaniu, które było dawniej. Dawniej był taki okres, kiedy 
krajem Izrael zarządzał Sanhedryn. Sanhedryn to NajwyŜsza Rada, w której zasiadało 71 
mędrców. Był takŜe inny duchowy organ, który nazywał się Kneset Ha-Gdola składający się ze 
120 osób, mędrców, którzy zarządzali wszystkim co moŜliwe, co działo się w kraju, odpowiadali 
na pytania. Był takŜe system, który zawierał w sobie Kohanim i Levi'im, czyli tą część, która 
zajmowała się wykształceniem. Od początku załoŜenia narodu Izraela wykształcenie było 
najwaŜniejsze. Nie było nawet jednego dziecka, które nie uczyłoby się arytmetyki i pisma. To 
takŜe regulowało prawo i o tym takŜe powinien pamiętać władca. Czyli głowa państwa to 
mędrzec, który nabył mądrość Ŝyciową i jego głównym celem jest dać swojemu pokoleniu 
maksymalne duchowe napełnienie razem ze zdrowiem fizycznym i odpowiednimi prawami.

M. Sanilewicz: Powstaje pytanie w jaki sposób go wybrać? W demokratycznych wyborach to 
niemoŜliwe.

Page 1 of 6

Zapytaj kabalistę cz.10

2010-01-25

http://kabbala.pl/index.php?view=article&catid=45%3Azapytaj-kabaliste&id=119%3...

background image

M. Laitman: Nie tak się wybiera. Od początku wybiera się według innych kryteriów. 
NajwaŜniejsze jest wykształcenie całego narodu, Ŝeby w kaŜdym człowieku był obraz ideału. 
Jakieś wyobraŜenie, postać, obraz. I zgodnie z tym ideałem, etalonem, który istnieje w kaŜdym 
człowieku, on zaczyna obserwować, kto z ludzi w moim otoczeniu, w moim mieście, w mojej wsi 
jest gotowy do tego, Ŝeby zarządzać, aŜ do zarządzania krajem. Czyli wybierają głowę państwa 
zgodnie z wewnętrznym obrazem. Człowiek patrzy na świat zgodnie z tym obrazem 
wewnętrznego ideału, który jest w nim załoŜony.

M. Sanilewicz: Czyli władca odpowiada poziomowi otoczenia, w którym jest wybierany.

M. Laitman: Tak. JeŜeli ja oglądam obecnie nadawane programy w radio i telewizji, czytam 
ksiąŜki i przeglądam internet, to wyobraŜenie, które wynika dzisiaj u młodzieŜy i innych ludzi to 
nie to wyobraŜenie, którego bym sobie Ŝyczył, Ŝeby było w głowach na temat kaŜdego człowieka, 
który stoi na czele kraju, województwa. Uczą człowieka tego, Ŝe panują prawa bogatszego, 
silniejszego i tego, Ŝe moŜe osiągnąć władzę szybciej od innych. I to widzimy we wszystkich 
krajach. W Ameryce wszystko zaleŜy od pieniędzy, które dajesz na reklamę, od pomysłowości 
twoich ludzi od promocji i reklamy, których wynająłeś. W Rosji wszystko zaleŜy od siły, KGB, 
od siłowego rozwiązywania problemów. W Izraelu od intryg i teŜ nikt niczego nie wie itd. Czyli 
to wszystko panuje w wielu państwach świata i nie realizuje się jawnie i prawidłową drogą.

M. Sanilewicz: Od czego zacząć, jak to zmienić?

M. Laitman: Od wykształcenia, i od niczego więcej to nie zaleŜy.

M. Sanilewicz: To zajmie wiele lat, zanim zaczniemy prawidłowo działać.

M.Laitman: Być moŜe, nie wiem. Lecz jeŜeli dalej będziemy oglądać takich bohaterów filmów, 
seriali, gazet – najbogatszych, najładniejszych, najsilniejszych – to będziemy wybierać takich 
ludzi i takie będzie nasze Ŝycie.

M. Sanilewicz: Czy widzi Pan na dzisiaj takich ludzi, którzy by mogli dać prawidłowe 
wykształcenie? Czy są tacy ludzie?

M. Laitman: Pracujemy nad tym, Ŝeby zebrać najlepszych psychologów, socjologów, 
politologów, biologów, fizyków – wszystkich ludzi, którzy zdrowo myślą i rozumieją, Ŝe świat 
podąŜa nieprawidłową drogą. Widzą, Ŝe jest kryzys w wyobraŜeniach, w rodzinie, we wszystkim. 
Dlatego powinniśmy to zmienić. Mam nadzieję, Ŝe z jednej strony zbierze się takie forum ludzi 
powaŜanych, wielkich i mądrych przyjmowanych przez społeczeństwo jako mędrcy. Z drugiej 
strony będzie na tyle silny kryzys władzy, ekonomii i stosunków pomiędzy ludźmi, Ŝe ludzie 
zrozumieją, Ŝe niezbędne są społeczne zmiany prawa, stosunków międzyludzkich, priorytetów.

M. Sanilewicz: Kolejne pytanie z zupełnie innej strony. Dlaczego kiedy umiera bliski człowiek, 
odczuwamy duchowy ból, a kiedy umiera daleki człowiek, to jest nam wszystko jedno? Według 
kabały ciało człowieka to tylko „mięso”, czy moŜe Pan powiedzieć, czy istnieje duchowa więź 
pomiędzy członkami rodziny? Pyta Aleks.

M. Laitman: JeŜeli widzimy tylko ciała, to kiedy są z nami, czujemy się dobrze, a kiedy 
odchodzą, a byli nam bliscy - to czujemy się źle. JeŜeli odczuwamy dusze zamiast ciał, to w takim 
przypadku do ciała nie odnosimy się jak do ciała. Dlatego jeŜeli związujemy się duszami - ciało 
moŜe umierać, nie musi istnieć, jeŜeli jest rzeczywista więź pomiędzy duszami. Z tego powodu 
kabalista nie zwraca uwagi na ciało. Był to był, umarł to umarł, czyli zakończył jakiś etap i 
przemieścił się do nowego systemu, przeszedł na nowy poziom, do innego wymiaru. JeŜeli ludzie 
w naszym świecie odczuwają siebie nawzajem na poziomie duchowym, to dla nich ciała nie mają 
znaczenia. Tylko dla człowieka, który znajduje się w odczuciu naszego świata śmierć ciała 
oznacza jakąś stratę. Dla kabalisty to nie oznacza Ŝadnej straty.

Page 2 of 6

Zapytaj kabalistę cz.10

2010-01-25

http://kabbala.pl/index.php?view=article&catid=45%3Azapytaj-kabaliste&id=119%3...

background image

M. Sanilewicz: Czyli kiedy umiera członek rodziny, to w swoim „mięsie” to odczuwam, a kiedy 
umiera w jakiejś katastrofie ktoś obcy, to ja nie odczuwam niczego.

M. Laitman: Dlatego on nazywa się członkiem rodziny, jest bliski, a inny człowiek nazywa się 
obcym, jest daleki. Dlatego nie odczuwamy straty po obcym człowieku, a po bliskim odczuwamy. 
Obcych nie czujemy tak jak bliskich z rodziny.

M. Sanilewicz: Zadam następne pytanie. Mówi Pan o miłości do bliźniego. Kiedy ja zacznę 
odczuwać wszystkich pozostałych ludzi jak siebie, będę cierpieć takŜe za kaŜdego człowieka, który 
gdzieś umarł? W ogóle jak to moŜna wytrzymać?

M. Laitman: Kiedy zaczniesz odczuwać bliźniego, zaczniesz odczuwać jego wewnętrzną część, 
która jest związana z tobą jak jedno i nie będziesz miał takich pytań, czy on jest bliski czy daleki. 
Do tego wzywa nas dzisiejszy świat. Czyli moim obowiązkiem jest odczuć drugiego człowieka 
jako bliźniego. Dlatego Ŝe w istocie tak jest, poniewaŜ przyroda jest zamknięta, integralna i 
niezbędnym dla nas jest odczuć to prawo i ten fakt. JeŜeli to uczynimy, najszybciej jak to moŜliwe 
otworzymy oczy na ten fakt, zaczniemy tak postępować wobec bliźnich, to poprzez to naprawimy 
całe nasze Ŝycie, a nasz świat wzniesiemy do poziomu wiecznego i doskonałego świata 
duchowego. Inaczej będziemy opuszczać się coraz niŜej.

M. Sanilewicz: WyobraŜam sobie jaki to ból, kiedy umiera bliski człowiek. JeŜeli będą dla mnie 
bliźnimi tysiące, miliony ludzi, cała ludzkość, to ja będę miliony razy mocniej odczuwać ból?

M. Laitman: Nie będziesz odczuwać bólu, dlatego Ŝe kiedy staną się dla ciebie bliźnimi, będziesz 
odczuwać ich dusze zamiast ciał. Wówczas przestaniesz przyjmować ich ciała jako coś waŜnego, 
poniewaŜ wejdziesz w kontakt z duszą. I to będziesz odczuwać wobec bliźnich na dzisiaj i 
dalekich, niewaŜne wobec kogo i jak. Zaczniemy w inny sposób patrzeć na świat. Zobaczymy w 
jednym czasie wieczne prawo i siłę, która tym zarządza. Dlaczego jeden umiera wcześniej inny 
później, dlaczego jeden przeŜywa Ŝycie w spokoju a inny w cierpieniach itd. Wszystko to 
zobaczymy i to nas zbliŜy pomiędzy sobą i da nam wszystkim moŜliwość wzniesienia się na 
wyŜszy, bardziej komfortowy poziom.

M. Sanilewicz: Posłuchajmy następnego pytania.

Pytanie: Witam Panie profesorze. Nazywam się Wowa i mieszkam w Odessie i dlatego swoje 
pytanie zacznę od anegdoty: „Co się stanie Rebe, jeŜeli naruszę jedno z przykazań? Co będzie? – 
odpowiada Rebe - zostanie jeszcze dziewięć” i stąd moje pytanie: na jednej z lekcji mówił Pan, Ŝe 
jest 613 przykazań. Co to za przykazania i jak je wszystkie moŜna zapamiętać, juŜ nie mówiąc o 
wypełnianiu? Dziękuję.

M. Laitman: Widzę, Ŝe Wowa niepokoi się jak zapamiętać 613 przykazań.

M. Sanilewicz: Jest z Odessy.

M. Laitman: No tak. Dusza jakiegokolwiek człowieka na świecie, niewaŜne jakiej narodowości, 
z jakiego plemienia, formacji, składa się z 613 Ŝyczeń - nie mniej i nie więcej. Te wszystkie 613 
Ŝ

yczeń w nim są na początku egoistyczne. Dlatego człowiek na początku przy swoim urodzeniu 

uwaŜany jest za grzesznika, poniewaŜ nie wypełnia Ŝadnego przykazania w kierunku miłości do 
bliźniego, na poŜytek bliźniego, na oddawanie, a tylko na otrzymywanie ze względu na siebie.

Całe nasze Ŝycie jest po to, Ŝebyśmy zobaczyli, Ŝe jesteśmy zobowiązani do naprawy siebie, 
wszystkie egoistyczne Ŝyczenia zamienić na altruistyczne. Czyli doprowadzić siebie do takiego 
stanu, kiedy wszystkie 613 Ŝyczeń będzie naprawionych na oddawanie, na dobro bliźnich. W 
takim przypadku moŜemy nazywać siebie sprawiedliwymi i czyny, kiedy swoje Ŝyczenia 
napełniamy ze względu na dobro bliźnich, nazywane są przykazaniami, wypełnieniem przykazań. 
A czyny, kiedy jakiekolwiek z 613 przykazań wykorzystuję dla napełnienia siebie, dla własnej 

Page 3 of 6

Zapytaj kabalistę cz.10

2010-01-25

http://kabbala.pl/index.php?view=article&catid=45%3Azapytaj-kabaliste&id=119%3...

background image

wygody, nazywają się naruszeniem przykazania. I to wszystko. Nie ma co zapamiętywać. Trzeba 
się uczyć się i sprawdzać gdzie są moje myśli, moje odczucia, gdzie są skierowane moje zamiary. 
Czy po to, Ŝeby zabrać wszystko od innych, czy teŜ Ŝeby wszystkim na ziemi było dobrze? JeŜeli 
tylko to kryterium będzie cały czas stało przed twoimi oczami, jeŜeli poprzez nie będziesz patrzeć 
na świat, będziesz doskonałym sprawiedliwym nie tylko w Odessie, lecz w całym świecie.

M. Sanilewicz: Czy pośród tych 613 przykazań są jakieś bardziej lub mniej waŜne? Czy istnieje 
jakaś hierarchia, czy wszystkie są jednakowe?

M. Laitman: Wszystkie są jednakowe. Człowiek nie wie, wszystko w nim wynika spontanicznie, 
z jego wnętrza. Nie wie jakie Ŝyczenia w danej chwili będą w nim przemawiać, on po prostu 
powinien, według miary odczucia ich wewnątrz siebie, ustawiać je wprost w odpowiednim 
kierunku ku naprawie.

M. Sanilewicz: Czyli te 613 Ŝyczeń, które we mnie wynikają, powinienem obserwować z jakim 
zamiarem ich uŜywam. Tak?

M. Laitman: Tak.

M. Sanilewicz: Następne pytanie jest bardzo interesujące i nie wiem, jak Pan na nie odpowie. 

M. Laitman: MoŜliwe, Ŝe nie odpowiem na nie, to takŜe jest prawdopodobne.

Pytanie: Witam Panie Profesorze, mówi Pan, Ŝe męŜczyzna jest poligamiczny…

M. Laitman: Czy to pyta kobieta czy męŜczyzna?

M. Sanilewicz: MęŜczyzna.

c.d. dalszy pytania: W tym samym czasie Pan teŜ mówi, Ŝe rodzina – to komórka, na której opiera 
się społeczeństwo. Jednak jeŜeli męŜczyzna jest poligamiczny z definicji, więc jak on moŜe Ŝyć w 
harmonii tylko z jedną kobietą w rodzinie? Tu jest pewien konflikt.

M. Laitman: Mogę podkreślić jeszcze raz, bo juŜ o tym mówiłem, Ŝe poligamia jest znana 
wszystkim od dawna w kulturach staroŜytnego świata. W istocie nie ma w tym nic dobrego, ani 
złego, po prostu tak było praktycznie we wszystkich narodach, zwłaszcza charakteryzowało to 
wschodnie narody. I tak ludzie Ŝyli. MęŜczyzna wyjeŜdŜał na długo z domu, pracował poza 
domem, pracował na roli. W domu wymagany był porządek, a nie było pralki, zmywarki, nie było 
odkurzaczy, nie było lodówki, Ŝeby moŜna było kupić produkty na tydzień i przygotować jedzenie 
na tak długo. Czyli potrzebny był ogromny wysiłek dla utrzymania porządku w domu, do 
gotowania, doglądania dzieci, prania i potrzebne były dodatkowe ręce do tej niekończącej się 
pracy, z którą jedna Ŝona nie dawała sobie rady. Oczywiście było potrzebnych kilka Ŝon, które się 
łączyły właśnie po to, by pomagać sobie nawzajem i wtedy było im łatwiej i prościej podołać 
temu wszystkiemu. I na tym polega cała korzyść i tajemnica. A poza tym, gdy mają wolne ręce i 
wolny czas, to one pracują nie tylko w domu, ale i w polu itd. Widzimy, Ŝe jeszcze jedna kobieta 
w domu w pewnych okresach Ŝycia była potrzebna do utrzymania porządku i zazwyczaj nie tylko 
jedna. W innych czasach kobiety były potrzebne, Ŝeby zbierać plony z pól itd. Kobiety były 
równieŜ kupowane. Nie było czegoś takiego jak dzisiaj, Ŝe z miłości Ŝyją lub Ŝe ktoś się spotkał 
przez przypadek. Rodzice i często całe otoczenie brali w tym aktywny udział. Nie było tak, Ŝe 
jakiś chłopak wziął ot tak sobie dziewczynę i się z nią oŜenił. Była potrzebna na to zgoda bliskiej, 
a czasami nawet dalekiej rodziny. Czasami całej wspólnoty, klanu, wsi itd.

Dzisiaj wszystko jest „instant”. Czyli szybko, wygodnie Ŝyją razem, dzieci nie rodzą się. Nie 
gotują, poniewaŜ zamawiają jedzenie z dostawą, pranie najczęściej oddają do pralni, kupują na 
dłuŜszy okres produkty. A do czego potrzebna wówczas Ŝona? śona była potrzebna do 
wychowywania dzieci, lecz obecnie to juŜ nie jest tak duŜy problem w porównaniu z poprzednimi 

Page 4 of 6

Zapytaj kabalistę cz.10

2010-01-25

http://kabbala.pl/index.php?view=article&catid=45%3Azapytaj-kabaliste&id=119%3...

background image

latami. Chcę przez to powiedzieć, Ŝe dziś świat juŜ nie potrzebuje tej poligamii. Jednak z tego 
powodu męŜczyźni się nie zmienili. Oni po prostu tworzą sobie więzi poza rodziną i znaleźli w 
tym większą korzyść niŜ w Ŝyciu z kilkoma Ŝonami w rodzinie.

Pytanie: Jak w takim przypadku być w harmonii z rodziną? Jaka Ŝona zgodzi się na to?

M. Laitman: Nie ma tu Ŝadnego konfliktu. To zaleŜy od kultury, wręcz odwrotnie kobiety dobrze 
ze sobą Ŝyją, pomagają sobie wzajemnie, nie nudzi im się, jest im weselej i kobiety mogą zgodnie 
z ich przyrodą dzielić jednego męŜczyznę. To teŜ studiujemy w kabale. Tak jest zbudowana 
męska część i Ŝeńska część naszych dusz. Więc to nie jest problem w ogóle, poniewaŜ z punktu 
widzenia kabały jest to zakodowane w przyrodzie i jest to moŜliwe. Matka jest przywiązana do 
wychowania dzieci, a męŜczyzna jest bardziej wolny. Więc i my widzimy w naszym świecie, Ŝe 
nie zwaŜając na absolutną wolność, kobiety, zwłaszcza z urodzeniem dzieci oddają się rodzinie i 
zajmują się nią, a męŜczyźni i dzisiaj czują się wolni i gotowi do kaŜdej więzi poza rodziną.

M. Sanilewicz: Czyli moŜna być w harmonii z rodziną i być poligamicznym, wszystko zaleŜy od 
okresu czasu i od kultury, tradycji. 

M. Laitman: Tak bym powiedział.

M. Sanilewicz: Posłuchajmy kolejnego pytania.

Pytanie: Dzień dobry. Platon mówił „Świat, w którym Ŝyjemy, jest iluzją i istnieje najwyŜsza 
realność, która jest niezmienna”, proszę powiedzieć, jeŜeli moŜna przyjąć jako fakt, Ŝe nasz świat 
jest iluzją, to jakie wnioski powinno wyciągnąć z tego społeczeństwo? Dziękuję.

M. Laitman: Pytanie dość złoŜone. Nasz świat jest iluzją. Mówią o tym uczeni, zgadzają się z 
tym psychologowie itd. Dlaczego iluzją? PrzecieŜ wszystko co ja widzę nie jest pozorne, ja to 
wszystko odczuwam. To ja odczuwam w moich dzisiejszych organach zmysłów, swoimi 
właściwościami.

Pytanie jest proste. Świat zaleŜy do moich odczuć. Zdejmując okulary widzę inny świat, 
zakładając okulary widzę inny świat. Dodając jeszcze jedno ucho, jeszcze jedno oko lub inny 
organ i świat staje się inny. Dodając lub odejmując te organy zmysłów znowu świat jest inny. 
Pszczoła, wąŜ, pies widzą świat po swojemu. A jaki jest świat? Nie wiadomo jaki on jest. JeŜeli 
byśmy mówili z ziemskiego punktu widzenia, nie odkrywając go w nauce kabała z innej strony - 
to nie wiadomo jaki on jest. On jest widziany przeze mnie zgodnie z moimi właściwościami. 
JeŜeli zmienię swoje właściwości, będę odczuwać inny świat.

Dlaczego powinniśmy to wiedzieć? Po to, Ŝeby zrozumieć, Ŝe nie istnieje absolutnie nic, co nie 
odnosi się do nas. JeŜeli ja zmieniam siebie, zaczynam widzieć inny obraz.

A teraz pytanie: A jak zobaczyć prawidłowy obraz i co to mi da? Mogę zobaczyć prawidłowy 
obraz w mierze zbliŜenia się z nim poprzez swoje właściwości. Im lepiej dostrajam siebie do 
lepszych jakości wewnątrz, tym lepiej je odbieram. Wiemy, Ŝe niezbędne są nawyki, Ŝeby 
nauczyć się odczuwać zjawiska. To samo i w naszym przypadku mogę dostroić siebie, Ŝeby 
odczuwać świat nie takim, jak go odczuwam poprzez moje pięć cielesnych organów zmysłów. A 
jeŜeli moje ciało umrze, nie będzie oczu, uszu nic, pozostanie tylko organ wewnętrzny, który 
odczuwa a organy zmysłów fizycznych umrą. Czy mogę do tych organów, które juŜ istnieją, 
dodać nowe organy odczuć? Kabała mówi, Ŝe tak. MoŜesz to rozwinąć dzisiaj, a ten organ odczuć 
to dusza. Kabała wyjaśnia człowiekowi wszystkie jego cele, jak rozwinąć w sobie jeszcze jeden 
dopełniający organ odczuć nazywany duszą. JeŜeli zaczniesz odczuwać świat w duszy, to 
zaczniesz odczuwać go w wieczności i doskonałości i siebie w analogiczny sposób razem z tym 
ś

wiatem w wieczności i doskonałości. Wszystko zaleŜy tylko od człowieka, tylko od jego 

odczucia.

Page 5 of 6

Zapytaj kabalistę cz.10

2010-01-25

http://kabbala.pl/index.php?view=article&catid=45%3Azapytaj-kabaliste&id=119%3...

background image

M. Sanilewicz: Czyli dusza to organ odczuć?

M. Laitman: Tak. Organ odczuwania wyŜszego wewnętrznego świata, nie tylko tego, co wchodzi 
do moich pięciu fizycznych organów zmysłów, a to co odczuwam na zewnątrz. Co to znaczy 
odczuwać na zewnątrz? Kiedy zaczynam kochać bliźniego. Pokochasz bliźniego swego jak siebie 
samego, kiedy odczujesz, co jest w nim, poniewaŜ to co w nim, to będzie twój wewnętrzny organ 
odczuć.

M. Sanilewicz: Czyli cała ludzkość to moja dusza?

M. Laitman: Tak. Cała ludzkość to twoja dusza.

M. Sanilewicz: Czyli moja dusza znajduje się w kaŜdym…?

M. Laitman: Nie w kaŜdym. We wszystkich razem znajduje się twoja dusza. Ona składa się ze 
wszystkich cząstek dusz.

M. Sanilewicz: Ze wszystkich, takŜe z nieŜywej, zwierzęcej?

M. Laitman: Włączając absolutnie całą przyrodę. 

M. Sanilewicz: Całą przyrodę…

M. Laitman: Dlatego człowiek powinien odczuć całą przyrodę, poprzez to odczuć swoją duszę, a 
w duszy odczuć pełne i doskonałe napełnienie – wyŜszy świat.

M. Sanilewicz: Nasz program dobiegł końca. Bardzo dziękuję Panu za interesujące odpowiedzi. 

 

 

< Poprz.

   

Nast. >

 

  

Page 6 of 6

Zapytaj kabalistę cz.10

2010-01-25

http://kabbala.pl/index.php?view=article&catid=45%3Azapytaj-kabaliste&id=119%3...