background image

Tłumaczenie Agunianiunia007 (http://chomikuj.pl/agunianiunia007) 

 

Rozdział Pierwszy 

 

"Która  dzisiejszego  wieczoru?"  zapytała  Mary,  skanując 

wielki tłum bywalców ulubionego baru, Grunge. 
"Willow". 
"Nuh-uh,  nie  ja.  Ty  to  zrób,  Roxy.  Mówiłam  ci,  jestem  tu 
wyłącznie by posłuchać Night Crawlers. Nie angażuje się w twoje 
zboczone gierki.”  

Zespół  metalowy  zdołał  wypełnić  budynek,  zdobywając 

fanów dzięki wokaliście z hipnotyzującym głosem który, na wpół-

śpiewał  na  wpół-krzyczał  swoje  piosenki.  Tłum  falował  skacząc 
energicznie w rytm muzyki. 
"Will". Roxy przesadnie westchnęła.  
"Czasami  trudno  uwierzyć  że  jesteśmy  siostrami.  Daj  spokój,  po 
prostu trochę się pobaw, trochę poszalej. Naprawdę uważasz że to 
cię zabije?” 
"Prawdopodobnie."  Patrząc  na  swoją  siostrę,  Willow  wiedziała  że 
Roxy nie odpuści, dopóki nie zgodzi się zagrać ten jeden raz.  
"Dobrze. Ale tylko jeden facet. Mówię serio. " 
"Stoi". Roxy uśmiechnęła się, skacząc ze zwycięstwa. 

Każda  z  kobiet  miała  przed  sobą  drinka,  gdy  dokładnie 

obserwowały  otoczenie.  Obietnica  muzyki  na  żywo,  spowodowała 
że  bar  był  zatłoczony  bardziej  niż  zwykle.  Z  odrobiną  szczęścia, 
Willow  będzie  mogła  wyrwać  faceta  i  tym  skończyć,  by  mogła 
wrócić  do  wkurzającego  ją  dupowatego  ex-szefa.  Każda  z  nich 
rozejrzała się, szukając mężczyzny który mógłby być potencjalnym 
celem Willow.  

Zespół  jest  jedynym  powodem  dla  którego  warto  tu  dziś 

wieczór  być.  Willow  rozglądała  się  wśród  tłumu  szukając  kogoś, 

kto  stałby  się  jej  ofiarą,  ale  nie  miała  zbyt  dużo  szczęścia. 

Wydawało się prawie niemożliwe, aby znaleźć jednego człowieka – 
poza członkami zespołu – którym zainteresowałaby się na tyle by 
zagrać  w  przyjacielską  grę.  Mogła  wybrać  kogokolwiek,  ale  nie 
chciała  zwracać  uwagi  na  byle  kogo.  Gra  dawała  jej  możliwość 
pocałowania swojego celu. A nie chciała pocałować ponad połowy 
ludzi, których widziała tej nocy. 

Siedząc  przy  barze  naprzeciwko  wejścia,  Willow  otworzyła 

usta.  Miała  szczery  zamiar  obiecać,  że  weźmie  udział  w  tej  grze 
innego  wieczoru  i  wrócić  do  domu.  Nawet  muzyka  ulubionego 
zespołu  nie  uspokajała  jej  po  wcześniejszym  spotkaniu  z  byłym 
szefem. Zamiast cokolwiek powiedzieć, wygięła usta w uśmiechu, 

background image

Tłumaczenie Agunianiunia007 (http://chomikuj.pl/agunianiunia007) 

 

gdy  dwóch  wielkich  motocyklistów  szło  rozpychając  się  przez 
tłum. 

Gdy się przyglądała musiała przywoływać do porządku swoje 

myśli.  Pierwszy  mężczyzna  nie  szedł.  Płyną  przez  bar  jakby  był 
jego  właścicielem,  olewając  wszystko  wokół.  Willow  natychmiast 
poczuła  pobudzające  zainteresowanie  i  usiadła  trochę  głębiej  w 
fotelu.  Był  dokładnie  takim  typem  faceta,  jakiego  kochała 
całować. Cholera, był typem mężczyzny, z którym uwielbiała robić 
nawet więcej. 
 

Miał  ponad  sześć  stóp  wzrostu

1

  -  domyślała  się  -  brązowe 

włosy w odcieniu ciepłej wiśni sięgały mu do ramion. Willow była 

pewna że większość jego włosów była ściągnięta i związana z tyły. 
Kilka  kosmyków  umknęło  z  pułapki,  spoczywając  na  jego 
szerokich  ramionach.  Jego  niewiarygodnie  muskularne  ramiona 
zostały podkreślone przez top bez rękawów. Willow patrzyła coraz 
niżej.  Sposób  w  jaki  jeansy  obejmowały  jego  nogi,  wywoływał 
zdumienie. Nabierała wody w usta na myśl o sprawdzeniu, co też 
ukrywał pod tymi spodniami.  

Prawie  jak  musztarda  po  obiedzie,  spojrzała  na  drugiego 

mężczyznę.  Ten  był  blondynem,  trochę  niższym  niż  brunet  i 
wydawał się mieć mniejszą budowę - choć nie za bardzo. Chociaż 

był przystojny, wciąż błądziła wzrokiem wracając do bruneta. 

Dwóch  mężczyzn,  zbliżało  się  do  ich  stolika  a  Willow  nadal 

się im przyglądała, mrużyła oczy gdy próbowała dostrzec wszystko 
wyraźniej, ponieważ oświetlenie wokół nich było słabe.  

każdym 

krokiem, 

który 

przybliżał 

przystojnych 

nieznajomych, nabierała coraz więcej wody w usta. Wiedziała, że 
był  to  mężczyzna,  którego  miała  ochotę  posmakować,  mogła  go 
wybrać do zagrania w grę siostry. 
  

Gdy  przechodził  obok  jej  małego  stolika,  omal  się  o  nią  nie 

otarł. Willow musiała zmagać się z pokusą, wyciągnięcia ręki i po 
prostu  złapania  go  za  tyłek.  Zazwyczaj  nigdy  nie  musiała 
powstrzymywać chęci zrobienia czegoś spontanicznego. Zwłaszcza 
nie w przypadku kogoś obcego. 

Mężczyzna  przeszedł  obok  stolika  jej  zdaniem  zbyt  szybko. 

Obróciła  się  lekko  na  krześle  by  mogła  nadal  go  oglądać,  brała 
pocieszenie  z  pięknego  widoku  twardego  tyłka,  w  tych  cudownie 

                                                           

1

 Ponad 180 cm. przyp. tłum. 

background image

Tłumaczenie Agunianiunia007 (http://chomikuj.pl/agunianiunia007) 

 

obcisłych jeansach. Nie starała się być dyskretna, gdy patrzyła na 
stolik przy którym usiedli. Jej uśmiech poszerzył się kiedy wybrali 
jeden ze stojących nie zbyt daleko od jej przyjaciółek.  
Stolik  seksownych  nieznajomych  był  w  cudownie  zacienionym 
rogu. Byłby doskonały gdyby się do nich dosiadła. 

Zapomniała  o  swojej  niechęci  do  gry,  skupiła  się  wyłącznie 

na  swoim  celu.  Nawet  pokrótce  podziękowała  siostrze  za 
zmuszenie jej do zagrania jako pierwsza.  
"Jestem przekonana że nasza mała Willow dokonała wyboru." 
Mary zwróciła uwagę Willow.  
"Który to jest? Brunet czy blondyn? "  
Z miejsca przy stoliku, Mary była w stanie oglądać mężczyzn bez 
konieczności przesuwania krzesła nawet centymetr. 
Spojrzała  na  dwóch  mężczyzn  po  raz  kolejny  –  tak  tylko  ona  nie 

wydaje  się  być  zbyt  złakniona  czy  zbyt  nienasycona  -  Willow 

westchnęła.  
Tak  długo  jak  była  zainteresowana  nie  miała  konkurencji; 
wspaniałego bruneta zdobyłaby za każdym razem.  
"Brunet",  powiedziała  od  niechcenia,  robiła  co  mogła  aby  ukryć 
rosnące podniecenie.  
„Czy  pamiętasz  zasady?”  Spojrzenie  Mary  biegało  tam  i  z 
powrotem  pomiędzy Willow i jej ofiarą. Uśmiech wykrzywił kąciki 

jej ust. 
Willow skinęła głową. 
„Przypomnimy je,” Roxy stwierdziła. „Zasada pierwsza ...” 
Willow  znowu  westchnęła.  Nie  chce  tracić  cennego  czasu  na  ich 
głupie  reguły.  Chciała  już  spotkać  swojego  przystojnego 
nieznajomego.  
„Zasada pierwsza," zaczęła swoim znudzonym głosem.  
„Upewnij  się,  że  nie  jest  zajęty.  Chodzi  o  zabawę,  nie  szukanie 
problemów czy wtrącanie się w związek.” 
"Upewnij się, że nie jest gejem albo… - Co? " 
Mary spojrzała na Willow niewinnie, gdy ta na nią rzuciła okiem.  
„W  dzisiejszych  czasach  nigdy  nie  wiadomo.  Nie  ma  nic  złego  w 
byciu  gejem,  ale  myślę,  że  byłoby  to  nieco  kłopotliwe,  jeśli 
będziesz próbowała go pocałować, a on powie ci że nim jest.” 
"Zgadzam się". Roxy skinęła głową. "Nie zapomnij sprawdzić, czy 
on jest gejem." 
"Eee,  to  nie  będzie  w  ogóle  niezręczne,"  Willow  powiedziała 
sarkastycznie. 
Siostra ją zignorowała. "Nawiązując do zasady drugiej.” 

background image

Tłumaczenie Agunianiunia007 (http://chomikuj.pl/agunianiunia007) 

 

"Zasada numer dwa, musisz poprosić o pozwolenie na dołączenie 
do nich. Jeżeli facet się zgodzi musisz usiąść na kolanach swojego 
celu.” 
"Dobra. I zasada trzecia, jedna z najważniejszych zasad?” 
"Reguła trzecia, nigdy przenigdy nie możesz powiedzieć facetowi o 
grze.  Nigdy  nie  powiesz  swojej  ofierze  co  się  dzieje  i  nigdy  nie 
przeprosisz."  Willow  recytowała,  ledwo    się  powstrzymując  przed 
przewróceniem oczami.  
"Jest to gra dla kobiet, ponieważ mężczyźni grają z nami w gry od 
wieków."   Willow dostrzegła w siostrze dwie różne kobiety – kilka 
miesięcy  temu  jak  w  salonie  wymyśliła  tą  grę  i  zasady.  Roxy 
właśnie została upokorzona przez frajera z którym się spotykała. 
Wróciła  do  domu  ze  łzami  w  oczach,  gdy  narzeczony  przerwał 
kolację.  Podobno  grając  czuła  się  lepiej,  gdy  ona  i  Mary 
zdecydowały,  że  czas,  aby  zacząć  bawić  się  mężczyznami.  Grały 
więc z nimi we własną grę. 
"Zobacz, mówiłam ci, jest zainteresowana." Mary roześmiała się.  
"Teraz  przejdźmy  do  dobrych  stron. I myślę,  że  ma  majtki" Mary 

przewidywała, spoglądając ukradkiem na wybór Willow. 
"Nie." Roxy potrząsnęła głową.  
"Widziałam  takie  typy,  zdecydowanie  bokserki.  Stawiają  na 
komfort i rozluźniają się."  
"Nie ma bielizny." Willow powiedziała dysząc kiedy po raz kolejny 
spojrzała przez ramię na swój cel. Nie wiedziała że powiedziała to 
na  głos  do  póki  nie  zauważyła  rozbawienia  patrzących  na  nią 
kobiet. 
Uśmiech siostry rozszerzył się. "Wiesz, co to znaczy czy nie, sis?” 
"Tak,  Roxy,  wiem."  Willow  spojrzała  na  siostrę,  wyglądając  na 
wyraźnie chorą. Pytając cicho, czy myślisz, że jestem idiotką? 

Czasami  było  błogosławieństwem  mieć  siostrę  jako  swoją 

najlepszą przyjaciółkę. Innym razem było to przekleństwem. Mimo 
wszystko, jeśli dziewczyny nie zmusiłby jej do gry, skończyłaby z 
tym i wyszła przed wstąpieniem do baru. Ale potem znowu Roxy 
nie wytrzymała, i gdyby nie otworzyła ust i nie dodała "zapytaj go, 
czy jest gejem" w połowie nie byłaby sobą? 
„I  pomyśl  tylko,  nawet  nie  chciałaś  wyjść  dzisiejszego  wieczoru." 

Roxy się uśmiechnęła. 
"Już  czas.  Ostatni  łyk  drinka.  Będziemy  tutaj,  gdybyś  nas 
potrzebowała,  kochanie  z  niepokojem  czekam  na  pikantne 
szczegóły." Mary dokuczała. 

background image

Tłumaczenie Agunianiunia007 (http://chomikuj.pl/agunianiunia007) 

 

Jej głos spoważniał. "Jeśli poczujesz się skrępowana, tylko skiń i 
w krótkim czasie przyjdziemy z pomocą." 
„A nie zapominajmy, najlepsza część gry. Jeśli cię pocałuje, masz 
powiedzieć wszystko!” 

Willow posłuchała przyjaciółki i wzięła pierwszy i ostatni łyk 

Alabama  Slammer,  aby  przygotować  się  do  swojego  zadania. 
Wymamrotała podziękowanie ignorując ostatni komentarz siostry. 
Zamknęła oczy wstając powoli, potem już nie patrząc na uśmiech 
siostry, odwróciła się aby zbliżyć się do przeznaczonego jej celu. 

Nie  mogę  uwierzyć  że  mnie  do  tego  namówiły.  O  czym  ja 

myślałem? Nie mogę tego zrobić ... Mam zamiar wrócić i powiedzieć 

im, że zmieniłam zdanie. Kogo to obchodzi, że będą mi dokuczać, to 
będzie lepsze niż zrobienie z siebie kompletnej idiotki, przed jakimś 

niesamowitym i totalnie wspaniałym facetem... 

Jej ciało odmówiło posłuszeństwa. Zanim zdążyła zatrzymać 

swoje  nogi  i  zawrócić,  stała  obok  obcego  stolika,  bezpośrednio 
między blondynem i brunetem. 
"Przepraszam  ..."  wymusiła  uśmiech  na  swojej  twarzy,  jej  głos 
drżał.  Brunet  przysuną  się  bliżej,  aby  mógł  ją  słyszeć  w  głośnej 
muzyce,  kontynuowała.  "Byłem  po  prostu  ciekawa,  czy  miałby 

pan coś przeciwko odpowiedzeniu na kilka moich pytań?"  
Willow  była  wdzięczna  za  kilka  małych  łyków  napoju,  dzięki 
którym  była  w  stanie  podejść  do  tego  stolika.  Oczywiście  gdyby 
wiedziała  że  będzie  uczestniczyć  w  szalonej  grze  wypiłaby  już  ze 
trzy drinki. 

Kiedy jego błękitne oczy spojrzały na nią, poczuła że drżą jej 

kolana.  Boże,  on  wygląda  jeszcze  bardziej  apetycznie  z  bliska. 

Willow  poczuła  rumieniec  wkradający  się  na  policzki,  gdy  jego 
pełne usta wygięły się w doskonałym uśmiechu. 
"Nie,"  odpowiedział  jej  cel  gdy  blondyn  głośno  westchną  i  wziął 
łyka ze swojego drinka. 
"Jesteś  żonaty?”  Pokręcił  głową  z  rozbawionym  uśmiechem  na 
twarzy. Zalała ją fala ulgi. Teraz tylko nadzieja w jej szczęściu że 
to wytrzyma.  
"Czy masz dziewczynę?" Znowu, jego odpowiedź brzmiała nie.  
"Czy jesteś gejem?" Zapytała szybko, słowa wychodzi tak szybko, 
ponieważ miała nadzieję że nie dosłyszy pytania. 
Na  szczęście  nie  poprosił  jej  o  powtórzenie.  Zamiast  tego  znów 
potrząsnął  głową,  choć  jedną  brew  uniósł  i  jego  uśmiech  nieco 
przygasł. Wzięła głęboki oddech ulgi. 

Czas na następny krok.  

background image

Tłumaczenie Agunianiunia007 (http://chomikuj.pl/agunianiunia007) 

 

"Mogę się przyłączyć?" Willow walczyła z pragnieniem nerwowego 
skręcania  włosy.  Była  za  stara  na  te  zawstydzone  uczniowskie 
sztuczki.  Składając  ręce  za  plecami  próbowała  oprzeć  się 
dziecięcej pokusie. Czeka na jego odpowiedź, chciałaby mieć czas 
na  wystylizowanie  swoich  długich  włosów,  a  nie  zostawiać  je 
swobodnie wiszące. 
"Oczywiście."  Odpowiadając  jej  ofiara  wyglądała  na  nieco 
rozbawioną. Przyjaciel chłopaka roześmiał się gdy podniosła nogę 
i usiadła mu na kolanach. Jej facet wyglądał na jeszcze bardziej 
zaintrygowanego. Położył ręce na jej biodrach i była wdzięczna że 
jej nie zepchną.  

Wiedziała,  że  będą  jej  dokuczać  z  powodu  tej  decyzji,  gdy 

wróci  do  stolika.  Zasada  była  taka  że  musi  usiąść  na  kolanach, 
nigdzie nie było określone jak miała na nich siedzieć. 

Ale ponieważ jest to jedyny raz kiedykolwiek będę w to grała, 

to dlaczego nie posłuchać Roxy i nie mieć trochę zabawy? W ciągu 

dnia przeżyłam piekło i może po wszystkim poczuje się lepiej. 

"Nazywam się Willow." Powiedziała, wreszcie się przedstawiając. 

"To przyjemność cię poznać. Jestem Seth." Jego głos był głęboki i 
przypominał  mruczenie.  Jego  dłonie  pozostały  na  jej  biodrach 
pieszcząc ją, drażnił jej pośladki delikatnym dotykiem. 
"Zastanawiałem się, czy zechcesz mi odpowiedzi na jeszcze jedno 
bardziej osobiste pytanie..." 
"Chodź  Seth,  nie  mamy  wystarczająco  dużo  czasu  na  słowne 
gierki," narzekał blondyn. "Po prostu zgłosisz się do swojej nowej 
znajomej po powrocie za około dwadzieścia minut." 
"Jason, zrelaksuj się. Będzie jeszcze dużo czasu, aby porozmawiać 
przez chwilę o interesach. Jak często mam przyjemność trzymania 
pięknej damy na kolanach?"  
Seth mówił do drugiego mężczyzny nie odrywając od niej wzroku.  
Ciasno  do  niego  przylegała,  tak  blisko  jak  to  tylko  możliwe, 
podczas gdy oboje nadal byli w ubraniu. Dotyk jego dłoni, wysłał 
iskrę  pożądania  prosto  przez  wnętrze  Willow.  Wilgoć  rozlała  się 
między jej nogami. 
"Czy  naprawdę  mam  ci  na  to  pytanie  odpowiedzieć?  Ponieważ 
uważam że odpowiedzią jest ostatnia noc." 

Willow  poczuła  wykwitający  rumieniec  wiążący  się  z  uwagą 
drugiego  mężczyzny  i  gorącym  spojrzeniem  jakim  Seth  ją 
obdarował.  Wyglądał  tak,  jakby  chciał  ją  pożreć,  a  ona  czuła,  że 
będzie się delektować każdą sekundą tego. 
"Co chcesz wiedzieć, kochanie?"  

background image

Tłumaczenie Agunianiunia007 (http://chomikuj.pl/agunianiunia007) 

 

Seth wyraźnie ignorował swojego przyjaciela. 
Teraz,  nadszedł  czas,  aby  zadać  mu  jej  pytanie,  czuła  więcej  niż 
trochę  zakłopotania.  Chciała  wyjaśnić,  co  się  dzieje.  Powiedzieć 
mu, że to tylko gra. Ale to było sprzeczne z zasadami. 
Przysunęła  się  do  jego  ucha,  Willow  chciała  zagwizdać  z 
przyjemności,  gdy  jej  sutki  rozkosznie  stwardniały  pod  jej 
koszulką,  gdy  otarła  się  o  jego  twardy  tors.  Wciągnęła  głęboko 
powietrze,  ciesząc  się  jego  ostrym,  zmysłowym  zapach. 
Przypominał  jej  seks.  Nie,  poprawiła  się.  Nie  pachnie  jak  byle 

seks...  Pachniał  jak  namiętny  seks,  taki  który  sprawia,  że 

zastanawiam  się,  czy  kiedykolwiek  będę  w  stanie  chodzić.  I  nie 

obchodzi mnie czy odpowiedz brzmi „nie”... 
Opierała  się chęci  wzięcia  jego płatka  ucha  do  swoich  ust,  cicho 
zapytała:  
"Czy masz na sobie bokserki czy slipy?” 
Naśladując Willow, Seth pochylił się bliżej. Jego ciało przesunęło 
się po niej i dostała zawrotów głowy z pożądania.  
"Przykro  mi,  kochanie,  nie  mam  na  sobie  nic."  Wziął  je  płatek 
ucha do ust, podgryzając go szybko potem powoli zwalniając. 
Pod sobą, Willow czuła jego mocno napierającego penisa gdy wiła 

się od niespodziewanego pocałunku. Nie miała wątpliwości, że był 
z  nią  szczery.  Więcej  wilgoci  napłynęło  do  miejsca  między  jej 
nogami, zwiększając intensywność ich pocałunku. 

Była  bardziej  szczęśliwa  niż  kiedykolwiek  wiedząc,  że 

odgadła prawidłowo. 
Gdyby powiedział że bokserki, byłaby zmuszona po prostu odejść 
-  zgodnie  z  zasadami.  Majtki  dałaby  mu  buziaka  w  policzek  i 
powiedziałaby:  dziękuję.  Ale  tylko  dlatego,  że  żadna  z  tych 
odpowiedzi nie była jej. Chyba poprawnie zrozumiała chłopaka to 
szybki pocałunek w usta i da mu numer telefonu. To był jeden z 
powodów, dlaczego była tak wybredna w wyborze celu.  

Zamiast  szybkiego  buziaka,  teraz  miała  pretekst,  aby  dać 

mu  pocałunek  taki  jaki  chciała.  Nie  mogła  się  doczekać  jego 
smaku,  poczucia  jego  zabawy  z  jej  językiem.  Nie  miała 
wątpliwości, że odwzajemni pocałunek. 

Położyła  ręce  na  jego  torsie,  Willow  cofnęła  się  nieznacznie 

uważając aby zachować swoje ruchy i dotyk delikatnymi. Pieściła 
jego ciało od ramion aż po szyję, po raz kolejny poruszając się na 
jego  kolanach.  Gdy  zespół  zaczął  grać  nową  piosenkę,  jedną  z 

tych rzadko wolnych piosenek, pochyliła się do pocałunku. 

background image

Tłumaczenie Agunianiunia007 (http://chomikuj.pl/agunianiunia007) 

 

Jeśli  go  zaskoczyła  trudno  było  to  rozpoznać.  Seth  szybko 

zareagował.  Otworzył  usta  i  od  razu  próbował  przejąć  kontrolę 
nad pocałunkiem. Drażnił swoim językiem jej dolną wargę, kusząc 
by otworzyła usta i pozwoliła mu na więcej w środku. Zanim mógł 
stać się agresywny, Willow przejęła kontrolę. Wsunęła swój język 
do  jego  ust,  zaczynając  swój  taniec,  muskając  i  błądząc  w  rytm 
muzyki wokół nich.  

Na  całym  ciele  czuła  pulsowanie  muzyki,  która  osiadła 

głęboko  w  jej  wnętrzu,  podczas  gdy  Seth  pozwalał  rękom 
wędrować po całym jej ciele. Czuła jak jego ręce przesuwały się w 
górę  i  dół  po  długości  jej  uda,  po  czym  wycofał  się  muskając 
biodra, by ostatecznie zamknąć jej tyłek w dłoniach. W połączeniu 
z najbardziej wyśmienitym pocałunkiem jej kolana drżały bardziej 
niż kiedykolwiek wcześniej, musiała walczyć, aby zatrzymać swoje 
biodra  w  miejscu,  by  zapobiec  uprawianiu  suchego  seksu  przed 
tak wielkim tłumem.  

Gdy  kontynuował  pocałunek,  czuła  jak  jej  ciało  stawało  się 

gorętsze,  wilgotne.  Prawie  złapała  się  na  skomleniu,  pragnęła 

więcej jego dotyku, kiedy spokojnie przeniósł jedną rękę z jej tyłka 
na  udo,  zwalniając  tuż  przed  włożeniem  ręki  pod  jej  bardzo 
króciutką spódnicę.  

Seth  nieco  bezlitośnie  grał  palcami  na  jej  udzie  i  zaczęła 

delikatnie  się  podsuwać,  starając  się  zachęcić  go  do  dalszych 
poszukiwań. Była bliska zatracenia się w przyjemności, kiedy jego 
dotyk posłuchał bezgłośnego błagania, powoli przesuwając rękę w 
górę i w dół jej uda, coraz bliżej, ale nigdy dość blisko by dotknąć, 
tam gdzie potrzebowała najbardziej. 

Powolny ruch ręki był wyraźnie kontrastujący z pulsującym 

rytmem muzyki. Wyraźna sprzeczność bodźców była jedyną rzeczą 
powstrzymującą  Willow  przed oddaniem  się  muzyce,  te doznania 
rozpaliły w niej ogień który płoną w jej krwi. 

Kończąc  pocałunek  Willow  wzięła  głęboki  oddech.  Nie  była 

pewna,  jak  dojdzie  z  powrotem  do  stolika  gdzie  siedziały  jej 
przyjaciółki. Jej kości stopiły się pod jego pocałunkami, pod jego 
dotykiem.  Po  kilku  minutach,  kiedy  wreszcie  próbowała  wstać, 
Seth delikatnie przyciągną ją z powrotem na kolana. 

"Zadzwonię  jutro,  Seth.”  Głoś  zza  niej  brzmiał  z  rezygnacją.  Nie 
mogła  uwierzyć  jak  totalnie  o  nim  zapomniała  gdy  Seth  włożył 
ręce pod jej spódnicę. 

background image

Tłumaczenie Agunianiunia007 (http://chomikuj.pl/agunianiunia007) 

 

"Widzę,  że  nie  będziemy  pracować  dziś  wieczorem,"  blondyn 
kontynuował. Wydawał się nie świadomy lub po prostu olewał jej 
zakłopotanie.  
"Później". 
Willow  z  konsternacją  spostrzegła  że  nie  pamiętała  kiedy  Seth 
przedstawił mężczyznę  jako Jason.  
Seth  kiwną  by  tamten  wiedział  że  go  słyszy.  Ale  nie  oderwał  od 
niej wzroku. 
Przechylając  lekko  głowę  starała  się  dostrzec  ich  rozmówce, 
zobaczyła Jasona gdy wstawał i odchodził od stolika. Zostawiając 
ich w spokoju. 
Próbowała  wstać,  tym  razem  z  nieco  większą  pewnością,  że  nie 
upadnie  prosto  na  twarz,  dziękując  za  szybki  powrót  do 
rzeczywistości  w  czym  miała  doświadczenie.  Znów  łatwo  ją 
przytrzymał. Pod nią, jego erekcja napięła się jeszcze bardziej na 
nią naciskając. 
"Teraz kolej na Ciebie, kochanie. Co masz pod spódnicą?" 
Seth włożył rękę pod jej spódnicę, wodząc w górę i w dół jej uda i 

zatrzymując aby delikatnie jej dotknąć. Jego ręce niosły rozkoszne 
spustoszenie  w  jej  zmysłach,  gdy  zaczął  jednym  palcem  rysować 
kręgi na jej ciele, bliżej miejsca gdzie Willow była mokra. 
"Powiedz mi, co znajdę, jeśli cię dotknę?" Jego oddech łaskotał jej 
ucho. 
Nic.  Nie  lubię  nosić  bielizny.  A  teraz  cieszę  się  że  mnie  wkurza… 

Zamknęła oczy, zdziwi się facet że nie siedzi w kałuży jej soków. 
Kiedy  ostatni  raz  jakikolwiek  mężczyzna  wywołał  w  niej  takie 
pożądanie i podniecenie ?  
"Czy mogę się dowiedzieć?" 
To  było  to  czas  aby  powiedzieć  nie.  Patrząc  w  oczy  Setha,  nie 

mogła powstrzymać się od wyobrażania sobie, co będzie czuła pod 
jego dotykiem, na jej nagiej cipce. Minęło zbyt dużo czasu - czuła 
jak  by  minęła  wieczność  -  od  kiedy  ostatni  raz  dotykał  ją 
przystojny  mężczyzna.  Kiwnęła  z  niecierpliwością,  niech  on  -  i 
dwie  kobiety,  wiedziała  że  oglądają  ich  gorliwie  -  zobaczy    że 
wyraża zgodę.  

Willow  zamknęła  oczy  i  starała  się  zapomnieć  o  swoich 

przyjaciółkach. Inne kobiety były ostatnią rzeczą o jakiej chciała w 
tej chwili myśleć. Nie mogą zobaczyć dokładnie tego co robi, ale z 

ich  brudnymi  myślami,  powinny  być  w  stanie  dokładnie  to  sobie 

wyobrazić ... 

background image

10 

Tłumaczenie Agunianiunia007 (http://chomikuj.pl/agunianiunia007) 

 

Była  zdziwiona  że  nie  czuła  zakłopotania  towarzyszącego  jej 
myślom. Otwierając oczu czekała na jego dotyku. 

Nie po raz pierwszy od czasu, kiedy go wybrała, Willow była 

wdzięczna  za  wybór  stolika  w  zacienionym  kącie.  Nie  odrywając 
od  niej  oczu,  Seth  przeniósł  rękę  w  pobliże  miejsca,  gdzie  była 
gorąca  oraz  mokra  i  dzięki  pozycji  na  jeźdźca,  była  dla  niego 
otwarta. 

Jego  palce  ledwie  muskały  jej  szczelinkę,  głaszcząc  tylko 

krawędź  jej  warg,  kiedy  wilgoć  wzrosła.  Więcej  i  naprawdę 
będziesz siedział w kałuży. 
Przeniósł  palec  z  powrotem,  pieszcząc  zewnętrzne  fałdy  jej 
rozkoszy, gdy odchyliła biodra, zachęcając by dotkną ją bardziej, 
przesuną  palec  głębiej.  Kiedy  w  końcu  zostawił  jej  fałdy,  ledwo 
dotkną jej łechtaczkę, Willow błogo zamknęła oczy. Wychylając się 
bliżej,  zatopiła  się  w  erotycznych  doznaniach  jakie  wywołał  w  jej 
ciele, bez tchu, modląc się o więcej. 
Korzystając  z  jej  ciężkiego  oddechu,  Seth  przybliżył  się  do  niej. 
Zanurzając  swój  język  głęboko  w  jej  ustach,  wbijając  się 

agresywnie gdy naśladował ruch gładząc palcami i lekko ściskając 
jej clitoris. 

Jęknęła gardłowo z przyjemności od jego dotyku, przesunęła 

biodra naprzeciwko niego odchylając się lekko aby umożliwić mu 
lepszy  dostęp  do  jej  cipki.  Przeniósł  zainteresowanie  z  jej  ust  z 
powrotem  na  ucho,  Seth  podgryzał  jej  płatek  a  ręką  nadal 
przynosił jej przyjemność. 
W  końcu  odpowiedział  na  jej  nieme  wołanie,  z  łatwością  włożył 
jeden  palec  do  jej  mokrego  wnętrza,  zmuszając  ją  by  ugryzła 
swoją  wargę  albo  głośno  jęknęła.  Kiedy  dołożył  drugi,  jej  głowa 
opadła  z  przyjemności  do  tyłu  i  chwyciła  go  za  ramiona.  Seth 
poruszał w niej palcami dopasowując  rytm do piosenki jaką grał 
w  tej  chwili  zespół.  Z  przyjemności,  Willow  wygięła  się  w  łuk 
naprzeciw niego.  

Seth  wcisną  w  nią  kciuk,  nadal  drażniąc  jej  łechtaczkę  w 

rosnącym tempie utworu, powodując gryzienie warg trudniejszym 
gdy straciła kontakt z rzeczywistością. 
Na  szczęście,  gdy  pierwsze  oznaki  zbliżającego  się  orgazmu  

zaczęły się, Seth przywarł do jej ust. Jego język ukradł jęki, które 
groziły  ucieczką  gdy  jej  ciało  napięło  się,  wciągając  go  głębiej  do 
jej wnętrza. 
Willow  ssała  jego  język  tak  łapczywie  jak  jej  cipka  ściskała  jego 
palce, orgazm rozrywał jej ciało. 

background image

11 

Tłumaczenie Agunianiunia007 (http://chomikuj.pl/agunianiunia007) 

 

Ukryła  głowę  w  jego  ramionach,  odmawiała  cichą  modlitwę 
dziękując , że w barze grał zespół, odwracając uwagę innych ludzi, 
od tego co zdarzyło się w rogu sali. 

*** 

 

Seth  był  pod  nią  twardy  jak  skała.  Podniósł  jej  głowę  do 

góry,  aby  mógł  spojrzeć  w  zaspokojone  oczy,  złożył  krótki 
pocałunek  na  ustach  Willow.  Mimo  wspaniałego  orgazmu  do 
jakiego  właśnie  ją  doprowadził,  sięgnęła  po  jego  penis,  jakby 
chciała się dowiedzieć, jak będzie czuł się głęboko w jej. 
 

Był  więcej  niż  chętny,  aby  jej  pokazać.  Pragnął  dowiedzieć 

się, jak jej ciasna, mokra cipka czułby się ściskając jego penisa w 
sposób jaki próbowała ściskać palec. 
 

Rozglądając  się,  pomyślał  że  na  szybki  numerek  zawsze 

może  skorzystać  z  zaplecza...  Ale  nie  chciał  tego  zrobić.  Chciał 
mieć  czas  na  posmakowanie  jej.  Czy  byłaby  chętna  wrócić  do 

mojego domu, gdzie mogę zająć swój czas pięknem jej ciała? 

 

Nie chciał wejrzeć w głąb jej umysłu, nie chciał zaatakować 

jej myśli by odkryć to, co chciał wiedzieć. Z nią czuł się jakoś tak 
inaczej. 
 

Zwracając uwagę na jej słowa, spojrzał na nią dokładnie, gdy 

położyła  głowę  na  jego  ramieniu  z  twarzą  zaczerwieniona  od 
namiętności. Zarumieniła się tak ładnie gdy go przesłuchiwała, a 
potem  znowu,  gdy  zdała  sobie  sprawę  że  Jason  był  jeszcze  przy 
stole,  gdy  go  całowała.  To  dawało  jej  aurę  niewinności,  która 
szybko stopniała, kiedy całowała go po raz pierwszy. 
 

Jej  usta  miały  słodki  smak,  pełny  namiętności  i  szczerości. 

Jeśli sam skosztuje jej krwi, wiedział, że nie będzie chciał się z nią 
rozstać po jednym spotkaniu ... 
 

Nie,  umysł  Seth  był  usatysfakcjonowany.  Nie  chciał  jej 

obrazić,  zabierając  do  swojego  zakurzonego  biura,  służącego 
czasami za hotel. Pod wpływem impulsu, zdecydował się zabrać ją 
do  swego  mieszkania.  Przynajmniej  wtedy  miał  pewność,  że  nikt 
im nie przerwie. Zwłaszcza, gdy będzie z niej pił. Tam będzie miał 
dużo czasu, na upewnianie się, że jej ciało jest w pełni nasycone, 
gdy będzie próbował jej centymetr po centymetrze. 
 

Bez słowa, Seth złapał ją za biodra i wstał, uśmiechając się 

kiedy  nadąsała  się  przez  utratę  bliskości  ich  ciał.  Gdy  jej  nogi 
wydawały  się  ponownie  utrzymać  ją  w  pionie,  wziął  ją  za  rękę. 
Prowadząc przez tłum, kierując ich do wyjścia. Szła chętnie. Miał 

nadzieję, że tak jak on, nie mogła się doczekać, kiedy poczuje jego 
dotyk o wiele intensywniej. Przejście z baru na parking tam gdzie 

background image

12 

Tłumaczenie Agunianiunia007 (http://chomikuj.pl/agunianiunia007) 

 

zostawił  swój  motocykl  było  krótkim  spacerem.  Nie  po  raz 
pierwszy,  chwalił  wygląd  maszyny  wiedział  że  ona  pomoże  mu 
dojechać do domu najszybciej jak to możliwe. 
 

Jest dżentelmenem, Seth pomógł jej wspiąć się na maszynę 

zanim  włożył  jej  na  głowę  kask.  Gdy  usiadł  przed  nią,  Willow 
owinęła  wokół  niego  ręce.  Błyskawicznie  silnik  zamruczał  pod 
nimi i byli już w drodze. 
 

Inną rzeczą, którą kochał w swoim motocyklu był sposób w 

jaki  czuł  mruczenie  silnika  pod  swoim  ciałem.  Wiedział,  że 
wibracje z silnika podrażnią jej clitoris budząc ją do życia niemal 
natychmiast.  

Willow przywarła do niego mocno. Schowała swoje policzki z 

powrotem  za  jego  koszule,  gdy  delikatnie  pogłaskała  go  po 
brzuchu.  Wielokrotnie  Seth  musiał  przypominać  sobie,  że  ma 
zwracać uwagę na drogę. 
Chciał  jej  więcej,  poczuć  jej  ciało  przy  jego  nagim  ciele,  ale 
wiedział,  że  bezpieczniej  będzie  poczekać,  aż  nie  będą  już  na 
motocyklu.  Mogłoby  to  zakończyć  zbyt  wiele,  gdyby  mieli 

wypadek. 

Nie  dłużej  niż  po  pięciu  minutach  zaparkował  maszynę  w 

podziemnym  parkingu,  zsiadł  i  wprowadził  ją  do  długo 
oczekiwanej windy. Wchodząc do środka, włożył i przekręcił klucz 
do specjalnej sekcji windy. Nacisną przycisk, który zabierze ich do 
jego mieszkania. 
Przyciągną Willow bliżej, znów zaczynając drażnić pieszczotami jej 
skórę, gdy drzwi się zamknęły. Nie było szans na przyłapanie ich 
w windzie, nie zatrzyma się do póki nie dojadą na jego piętro, ale 
Seth  zastanawiał  się,  czy  pomysł  przyłapania  uczyniłoby  jego 
kuszącą nową przyjaciółkę mokrą. 
Przesuną  rękę  pod  jej  koszulkę,  bez  wysiłku  rozpiął  biustonosz. 
Pociągnął jedwab i koronkę, a z pomocą Willow zsuwał ramiączka 
z  jej  ramion  w  dół  ręki.  Gdy  bariera  została  usunięta,  a  jej 
biustonosz  bezpiecznie  schowany  do  kieszeni  dżinsów,  wrócił  z 
powrotem  pod  jej  koszulę  i  położył  ręce  na  piersi.  Jeździł 
kciukami w tą i z powrotem , drażniąc jej sutki, aż były napięte i 
odstające a Willow oparła się o jego ręce, pragnąc więcej.