background image

 

114 

M
R
 

background image

 

113 

s
t
k
o

(do pani de Mistival) 
A teraz mo esz si  ubra  i i . Przyjmij raz jeszcze do wiadomo ci,  e na to wszystko, 

co z tob  robili my, mieli my pozwolenie twego mał onka. Nie 
chciała  wierzy , przeczytaj tedy jego list. 

(pokazuje jej list) 
Zapami taj  sobie,  e  twoja  córka  jest  w  tym  wieku,  i   mo e  robi   to,  na  co  ma 

ochot . Została stworzona po to, by si  nurza  w rozpu cie, i najlepsze, co mogła  zrobi , 
to zezwoli  jej na to. Precz, kawaler ci  odprowadzi. 

Po egnaj nasz  kompani , dziwko! Padnij na kolana i pro  o przebaczenie za 

to,  e tak obrzydliwie wychowała  sw  córk ! A ty, Eugenio, daj matce ze dwa t gie 

kuksa ce. Gdy b dzie przy drzwiach, nie  ałuj jej kopniaka. 

(Eugenia spełnia jego polecenia) 

egnaj! Tylko nie posi d  czasem tej pani po drodze, kawalerze, pami taj,  e jest 

zaszyta, a w dodatku zara ona. 

(gdy wszyscy wy szli) 

A my, przyjaciele, chod my zasi

 do stołu. Stamt d wszyscy czworo udamy 

si  do sypialni. Nigdy nie mam lepszego apetytu, ani te  nie  pi  spokojniej ni  wówczas, gdy 
wci gu dnia zdołam si  w pełni unurza  w tym, co głupcy nazywaj  zbrodni . 

 

 

K

O

N

I

E

C 

 
 
 
 
 
 
 
 

 

 

 
 

D

background image

 

112 

Lito ci! Niech mi pan daruje! Pan mnie zabije! 

 

 

DOLMANCE (z szale stwem w głosie) 

Chciałbym to zrobi ! Ju  dawno nie byłem tak podniecony. Nie do wiary - po tylu 

wyczynach! 

 

 

EUGENIA 

Krwawi niczym zarzynany wieprz! 

 

 

DOLMANCE 

Gotowe! Teraz za  opatrz  balsamem  ycia rany, które zadałem. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
O tak, mój najmilszy! Dotrzemy do celu równocze nie. 

 

 

DOLMANCE (który sko czył ju  prac  i kłuje sam  igł  po ladki ofiary) 
Ach,  triplefoutredieu!  Czuj ,  e  to  ju   za  chwil !  Eugenio,  skieruj  strumie   na 

po ladki!  Ach,  ju !  ...  nie  wytrzymam  dłu ej!...  Dlaczego  po  gwałtownych  szałach  musi 
przychodzi  osłabienie!? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Pchaj, braciszku, ju  jestem u celu!... 
(do Augustyna) 

Nie wiesz, bałwanie,  e kiedy jestem w ekstazie, powiniene  wepchn  gł biej?! 

... Ach, sacre nom d'un dieu! Oto słodycz: by  w obj ciach dwu m czyzn! 

(grupa rozpada si ) 
D
O
L
M
A
N
C
E
 
T

w
s
z
y

background image

 

111 

 

EUGENIA 

Spokojnie, moja mała, ju  koniec! 

 

 

DOLMANCE (odtr caj c dłonie pani de Saint-Ange, która podczas tej operacji 

zajmowała si  bez przerwy jego przyrodzeniem) 

Eugenio, odst p mi jej kuperek - to nale y do mnie. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Zbytnio si  podniecasz, Dolmance - gotów j  jeste  z miejsca zamordowa . 

 

 

DOLMANCE 
A có  to szkodzi! Czy nie mamy pozwolenia na pi mie? 

(kładzie si  na brzuchu pani de Mistival i zaczyna szy ) 

 

 

MADAME DE MISTIVAL (krzyczy wniebogłosy) 

Aj! Aj! Aj! 

 

 

DOLMANCE (wbija igł  bardzo gł boko) 
Zamknij si , albo zrobi  ci z po ladków marmolad ! Eugenio, moja lanca czeka... 

 

 

EUGENIA 
Dobrze, mistrzu, lecz stawiam warunek: masz j  mocniej zszywa , gdy  

moim zdaniem jeste my nazbyt delikatni. 

 

 

MADAME DE SAINT-

ANGE Dołó  jej ode 

mnie! 

 

 

DOLMANCE 
Cierpliwo ci, zaraz naszpikuj  j  niczym ciel cin . Eugenio, zapominasz o moich 

naukach - zakrywasz główk ... 

EUGENIA 
M czarnie tej łajdaczki tak mi rozpalaj  umysł,  e po prostu nie wiem, co czyni . 

 

 

DOLMANCE 

Sacre foutu dieu! Ja równie  zaczynam traci  głow . Saint-Ange, oddaj si  

Augustynowi i bratu jednocze nie - chc  przede wszystkim widzie  wasze zadki: 
ten obrazek mnie uspokoi. 

(kłuje po ladki pani de Mistival) 

Trzymaj si , droga pani matko! Uwaga!... I jeszcze raz!... I jeszcze! 
(zadaje jej ponad dwadzie cia ukłu ) 

 

 

MADAME DE MISTIVAL 

background image

 

110 

Najwa niejsze,  eby jad kr

cy w madame nie zdołał wyciec. Inaczej mówi c, 

Eugenia powinna pozszywa  starannie oba otwory, aby trucizna przepaliła jej ko ci. 

 

 

EUGENIA 
Wspaniały pomysł! Szybko: igły i nici! 

 

 

Rozchyl uda, mamusiu, musz  ci  zaszy , aby  nigdy wi cej nie dała mi braciszka 

ani siostrzyczki. 

(pani de Saint-Ange podaje Eugenii wielk  igł  z grub , czerwon  nici , Eugenia 

szyje.) 

 

 

MADAME DE 
MISTIVAL Ach, co 
za ból! 

 

 

DOLMANCE ( miej c si  niczym wariat) 
Do diabła! To przepyszny pomysł! Przynosi ci on chlub , moja droga! Nigdy 

ci tego nie zapomn ! 

 

 

EUGENIA (kluj c igł  gdzie popadnie) 

To jeszcze nic, mamusiu - to tylko próba. 

 

 

KAWALER 

Ta mała dziwka j  zaszlachtuje! 

 

 

DOLMANCE (stoj c na wprost Eugenii i jej matki) 

Ach, sacredieu! Jak e mnie podniecaj  te brewerie! Eugenio, wbijaj igł  

gł biej - szwy musz  mocno trzyma . 

 

 

EUGENIA 
Je li trzeba, zrobi  cho by dwie cie  ciegów... 
Kawalerze, zechciej mnie odrobin  popie ci . 
KAWALER (wykonuj c posłusznie jej polecenie) 

Nigdy nie widziano równie nikczemnej dziewczyny. 
EUGENIA (dysz c) 

Tylko bez inwektyw, kawalerze - mog  i pana ukłu . Zajmuj si  pieszczotami, aniołku. 

Nie zaniedbuj zadka. Czy by  miał tylko jedn  r k ? Nie wierz . W 
takim razie b d  szy  na o lep... no i widzisz, dok d zbł dziła moja igła?.. na uda... 
piersi... No, dalej, kawalerze! Ach, có  za rozkosz! 

 

 

MADAME DE MISTIVAL 

Och, zbrodniarko, jak e si  wstydz ,  e dałam ci  ycie! 

 

background image

 

109 

EUGENIA 
Moja  liczna mateczka zostanie przewiercona za pomoc  bardzo 

dokuczliwych  widerków - sama wykonam ten wyrok. 

 

 

DOLMANCE (zimno) 

No dobrze, przyjaciele, jako wasz nauczyciel sam złagodz  kar , tyle  e zostanie ona 

wykonana naprawd . Mam na dole lokaja obdarzonego jednym z najpi kniejszych 

przymiotów, jakie kiedykolwiek stworzyła Natura, lecz niestety s czy si  ze  jadowity wirus. 

Człowiek ów dr czony jest jedn  z 
najstraszniejszych chorób, jakie mo na jeszcze spotka  na Ziemi. Zaraz go wam przedstawi . 
Wstrzyknie sw  trucizn  tej łaskawej damie obiema naturalnymi drogami,  eby tak długo, jak 
trwa  b dzie ta  miertelna choroba, pami tała, i  nie 
nale y nigdy przeszkadza  córce w oddawaniu si  rozpu cie. 

(wszyscy przyklaskuj .; wchodzi lokaj Lapierre; Dolmance zwraca si  do niego:) 
Oddaj  ci t  pani , Lapierre. Jest nadzwyczajnie zdrowa - rozkosz z ni  by  

mo e zdoła ci  uleczy  - nikt jeszcze nie próbował takiego leczenia. 

 

 

LAPIERRE 

Przy wszystkich, prosz  pana? 

 

 

DOLMANCE 

Czy by  si  wstydził pokaza  to, co masz? 

 

 

LAPIERRE 
Dalibóg nie, gdy  jest on bardzo pi kny... Dalej, prosz  pani, zechce si  pani mocno 

trzyma . 

 

 

MADAME DE MISTIVAL 
O, niebiosa! Jaki  straszliwy wyrok! 

 

 

EUGENIA 
To lepsze ni   mier  przynajmniej b d  nosi  tego lata moje  liczne sukienki. 

 

 

DOLMANCE 
Tymczasem zabawmy si  odrobin . Moim zdaniem powinni my si  teraz nawzajem 

o wiczy . 

(chlaszcz  si  nawzajem, podczas gdy Lapierre wykonuje wyrok na pani de 

Mistival) 

Doskonale! Wyjd  z niej, Lapierre. Masz tu dziesi  ludwików. To ci dopiero diabelska 

szczepionka! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

background image

 

108 

(oczekuj c Augustyna, kopie le c  ofiar ). 

Obawiam si , czy czasem nie umarła - pokrzy owałoby to nasze plany. 

 

 

EUGENIA (wesoło) 

Umarła! Umarła! Ojej, b d  musiała nosi  latem  ałob , a takie  liczne kazałam 

sobie poszy  sukienki! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE (pokładaj c si  ze  miechu) 

Ach, ty mały potworze!... 

 

 

DOLMANCE (odbieraj c rózgi od Augustyna) 
Zaraz zobaczycie, jak podziała to lekarstwo. Eugenio, zajmiesz si  mn , gdy 

ja b d  przywracał jej czucie. Ty, Augustynie, wejdziesz we mnie, a kawaler 

ucieszy mnie widokiem swych po ladków. Przy okazji - nie my l sobie, mój drogi, 

e znudziłem si  ogl daniem twych kazirodczych aktów. Nu e, do dzieła! 

 

 

KAWALER 
B d my posłuszni, skoro nie mo emy przekona  tego zbrodniarza,  e 

wszystko, co ka e nam czyni , jest straszne. 

(wszyscy wykonuj  polecenia Dolmancego; w miar  biczowania, pani de 

Mistival powraca przytomno ) 

 

 

DOLMANCE 

Doskonale! Widzicie, jakie to skuteczne lekarstwo! 

 

 

MADAME DE MISTIVAL (otwieraj c oczy) 

O, niebiosa! Dlaczego wzywaj  mnie tu z grobu? Czemu przywracacie mnie znów 

grozie  ycia? 

 

 

DOLMANCE (chłoszcz c j .) 

Dlatego,  e to jeszcze nie wszystko, moja miła mamusiu. Czy  nie powinna  wysłucha  

wyroku?.. Dalej e, zbierzmy si  wokół ofiary. Niech wysłucha na kl czkach. Zaczynaj, Saint-

Ange! 

(aktorzy s  teraz w ci głym ruchu - kr

 wokół pani de Mistival) 

 

 

MADAME DE SAINT-
ANGE Powie my j ! 
KAWALER 
Por bmy na dwadzie cia cztery tysi ce kawałków jak Chi czycy. 

 

 

AUGUSTYN 
Uwaga! Ja to bym j  rozerwał  ywcem! 

 

 

background image

 

107 

(pani de Saint-Ange chce temu zapobiec, lecz Dolmance wstrzymuje j ) 
DOLMANCE 

O, nie! Zostaw j , pani. Nic lubie niejszego nad widok zemdlonej kobiety. Poje dzimy 

sobie na niej, a wtedy powróci do  ycia. Eugenio, usi d  na brzuchu ofiary... Przekonamy si , 

czy naprawd  jeste  niewzruszona. Kawalerze, 

posi dziesz córk  na piersiach matki. Ja i Augustyn staniemy w pobli u,  eby 

nasza uczennica nie siedziała z zało onymi r kami. Pani, Saint-Ange, zajmie si  
jej łonem. 

 

 

KAWALER 
Zaiste, Dolmance, to, co czynisz, jest straszne - zniewa asz Natur , niebo oraz 

naj wi tsze prawa ludzkie. 

 

 

DOLMANCE 

Nic mnie tak nie bawi, jak ci głe odruchy cnoty naszego kawalera. Gdzie  on 

u diabła widzi w tym, co robimy, najmniejsz  zniewag  Natury, nieba albo 

ludzko ci? To naturalne, przyjacielu,  e torturowani chcieliby, aby to była prawda. 

Tłumaczyłem ci ju  setki razy,  e dla zachowania doskonałej równowagi Natura inspiruje nas to 

do cnoty, to znów do wyst pku. Poddaj c si  tym odruchom nie popełniamy najmniejszego zła. 

Co za  si  tyczy nieba, drogi kawalerze, nie 

obawiaj si  jego kary - sił  natury jest tylko Natura. Cuda s  jedynie zjawiskami fizycznymi 

podporz dkowanymi jej prawom. Ludzie oczywi cie interpretowali je tak, jak im wygodnie. 

Łotrzy i intryganci rozpowszechniali na ten temat rozmaite brednie, wykorzystuj c 

łatwowierno  swoich bli nich: oto dlaczego kawaler 
powołuje si  na niebo! Obawia si ,  e je zniewa a. Mówi w dodatku,  e obra amy prawa 
ludzkie. Zapami taj sobie tedy raz na zawsze, małoduszny i płytki 
człowieku,  e to, co głupcy nazywaj  człowiecze stwem, jest wył cznie słabo ci , 

zrodzon  z naszego strachu i egoizmu. To szumne poj cie nie znane jest ludziom odwa nym i 

m drym. 

Nie obawiaj si  niczego, kawalerze - gdyby my starli t  ladacznic  na proch, 

nie byłoby w tym krzty zbrodni. Zbrodnia jest po prostu niemo liwa u ludzi. Wpajaj c nam 

nieprzepart   dz  mordowania, Natura odsun ła od nas roztropnie mo no  popełniania 

czynów, które mogłyby przeszkodzi  jej prawom. B d  

pewny, przyjacielu,  e cała reszta jest całkowicie dozwolona - Natura nie byłaby 

tak głupia, aby dawa  nam moc zdoln  zaburzy  jej działanie. Jeste my tylko 

lepymi narz dziami, wykonawcami jej kaprysów. 

Dalej, kład  si , Eugenio... Lecz có  widz ... ona blednie! 

 

 

EUGENIA (siada na brzuchu matki) 

Ja bledn ? Sacredieu! Zaraz panu udowodni ,  e nie! 
(nasi przyjaciele przyjmuj  wyznaczone wcze niej pozycje; pani de Mistival nadal 

zemdlona) 

DOLMANCE 

Co  takiego!, Ta dziwka nadal bez czucia! Dajcie mi rózgi! Augustynie, biegnij 

zerwa  p k cierni w ogrodzie! 

background image

 

106 

EUGENIA 
Co zamierzasz zrobi  z t  dziwk , przyjacielu? 
DOLMANCE (chłoszcz c j ) 
Rzecz najnaturalniejsz  w  wiecie: potn  j  no yczkami! 

 

 

MADAME DE MISTIVAL 
Ach, potworze, zbrodniarzu! O, wielkie nieba, on chce mnie okaleczy ! 

 

 

DOLMANCE 
Niech e ich pani nie wzywa na pró no - pozostan  głuche na te wrzaski, jak i 

na wszystko inne. Niebo nigdy nie miesza si  do spraw tyłka. 

 

 

MADAME DE 

MISTIVAL Ach, co 

za ból! 

 

 

DOLMANCE 

Niepoj te skutki dziwaczno ci ludzkiego umysłu! ... Cierpisz, moja droga, a 

ja tymczasem umieram z rozkoszy... Ach, łajdaczko - udusiłbym ci , gdybym nie musiał 
odst pi  odrobin  przyjemno ci innym. 

Teraz ty, Saint-Ange 
(pani de Saint-Ange wbija godmisza, uderza kilkakro  pi ci ; Kawaler robi 

to samo, obrzucaj c przy tym pani  de Mistival wyzwiskami, nast pny jest Augustyn, 

który powtarza czynno ci kawalera, na koniec za  dorzuca par  kuksa ców. W czasie 

tych ró norakich ataków Dolmance raz po raz zmienia partnerów rozgrzewaj c 

towarzystwo ró nymi okrzykami) 

Dalej, pi kna Eugenio, teraz twoja kolej. Uderzaj od frontu! 

 

 

EUGENIA 
Chod  tu, mamusiu, zast pi  ci teraz m a. To co  mam wprawdzie nieco 

pot niejsze, lecz nie ma obawy - zmie ci si ... Ach, krzyczysz, najdro sza! Krzyczysz, 
gdy robi to twoja córka? Dolmance, wejd  we mnie. Oto prosz : 
dopuszczam si  równocze nie sodomii, kazirodztwa i cudzołóstwa, a przecie  

dopiero co przestałam by  dziewic !... Jaki  post p, moi przyjaciele! Nadzwyczaj szybko 

wspi łam si  ciernist   cie k  wyst pku!... Och, jestem zaiste stracon  dziewczyn ... Chyba ci 

nareszcie dogodziłam, moja słodka?.. Dolmance, spójrz na 

jej oczy:.. przecie  ona jest w ekstazie. Ach, dziwko! Teraz poka  ci, czym jest prawdziwy 

libertynizm! ... A masz! . Masz, ladacznico!... 

(okłada j  pi ciami) 

Do mnie, Dolmance - pchaj, słodki przyjacielu - konam! 

(w chwili najwy szego upojenia Eugenia zadaje matce około tuzina ciosów) 

 

 

MADAME DE MISTIVAL (trac c przytomno ) 
Miejcie nade mn  lito ... Czuj  si  bardzo słaba... mdlej ... 

background image

 

105 

Słuchaj, ty dziwko, wyja ni  ci rzecz do ko ca. Jeste  ofiar  przysłan  nam przez swego 

m a. Musisz pocierpie  nie ma na to rady. Jaki los ci  czeka? Tego 
nie wiem! Mo e zostaniesz powieszona, mo e po wiartowana, rozszarpana albo 
spalona  ywcem. Wybór kary nale y do twej córki. Ona oznajmi wyrok. Ale  
sobie pocierpisz, ladacznico! O, tak! Zanim umrzesz, musisz przej  niezliczone tortury. Co 
do krzyków, wiedz,  e na nic si  zdadz : w tym gabinecie mo na zarzyna  wołu, a nikt nie 
usłyszy jego ryku. Twoi ludzie dawno ju  odjechali. 
Powtarzam, moja pi kna,  e twój m  udzielił nam zezwolenia na to, co tu 

robimy. Wchodz c tutaj, wpadła  w przygotowan  pułapk . Jak widzisz, sytuacja jest 

niewesoła. 

 

 

DOLMANCE 

My l ,  e to pani  znakomicie uciszy. 

 

 

EUGENIA 

Radz  ci posłucha  przestrogi, mamusiu. 

 

 

DOLMANCE (pieszcz c po ladki pani de Mistival) 
Doprawdy, wygl da na to,  e jest pani w wielkiej przyja ni z madame de 

Saint-Ange. Gdzie  si  podziała ta nieskr powana szczero ? Tak otwarcie pani mówiła!... 

Eugenio, sta  obok matki: chc  was porówna . 

(Eugenia wykonuje to polecenie) 

Słowo daj , twój jest pi kny, moja droga, lecz, dalibóg, mamusi te  niczego nie 

brakuje!... 

Zabawi  si  troch . Augustynie, przytrzymaj pani ! 

 

 

MADAME DE 
MISTIVAL Ach, co 
za zniewaga! 

 

 

DOLMANCE (robi c swoje: zaczyna od igraszek sodomii z pani  matk ) 

O, bynajmniej to rzecz najzwyklejsza w  wiecie... Pani mał onek, cz sto, jak widz , 

korzystał z tej drogi!... Twoja kolej, Eugenio! Tutaj czuj  si  lepiej... Rozruszam si  tu odrobin  

i zaraz wydam rozporz dzenia. Najpierw panie - zechciejcie uzbroi  si  w godmisze. B dziecie 

zadawa  jej srogie razy to z przodu, 

to z tyłu. Kawaler, Augustyn i ja zmienimy was potem, u ywaj c naszej własnej broni. Zaraz 

zaczynamy. Jak si  domy lacie, jej ciało ponownie przyjmie moje hołdy. Podczas tej orgii 

ka dy z nas b dzie mógł j  skaza  na dowoln  kar . Pami tajcie jednak,  eby stopniowa  

plagi, nie mo e przecie  zdechn  od razu... 

Augustynie, pociesz mnie, prosz , sw  maczug , gdy b d  m czył si  z t  

star  krow . Ty, Eugenio, daj mi ucałowa  swój pi kny kuperek, pani zbli y swój, Saint-

Ange... Czym jest si  zaj tym, tym trzeba si  te  otacza . 

 

 

background image

 

104 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Nie jestem pewna, czy pani zdoła. 

 

 

MADAME DE MISTIVAL 

Wielki Bo e! Zaraz mnie tu zamorduj ! 

 

 
 
 

D

O

L

M

A

N

C

E

 

D

l

a

c

z

e

g

n

i

e

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Chwileczk , przyjaciele, Zanim odsłonimy to uroczej pi kno ci ciało, powinnam 

uprzedzi  was; w jakim stanie si  ono znajduje. Eugenia szepn ła mi niedawno,  e pan de 

Mistival wychłostał j  wczoraj t go z powodu jakich  nieporozumie  mał e skich. Po ladki 

ma jak chi ski plaster. 

 

 

DOLMANCE (gdy pani de Mistival została obna ona) 
Dalibóg, to  to najszczersza prawda. Nigdy nie widziałem równie zmaltretowanego ciała. 

Do licha! I to zarówno z przodu, jak z tyłu! Ale ale - jest tu 
te  bardzo pi kny kuperek! (całuje go) 

 

 

MADAME DE MISTIVAL 

Niech mnie pan zostawi! Niech mnie pan zostawi, albo b d  wzywa  

pomocy! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE (zbli a si  do niej i nagłym ruchem chwyta za ramiona) 

background image

 

103 

ycia.  Chciała  jej  pani  przyswoi   dobre  obyczaje,  tak  jakby  szcz cie  młodej 

dziewczyny nie le ało w rozwi zło ci. Najszcz liwsz  z kobiet jest 
bowiem ta, która nurza si  w spro no ci, lekcewa y przes dy i drwi sobie z 

reputacji!  Niech e  pani  uzna  swój  bł d.  Nic  pani  nie  zrobiła  dla  swej  córki,  nie 

wywi zała  si   pani  z  adnego  obowi zku,  który  nało yła  na  ni   Natura.  Dlatego 

Eugenia ma prawo wył cznie nienawidzi  pani. 

 

 

MADAME DE MISTIVAL 

Wielkie nieba! Moja Eugenia jest zgubiona, to oczywiste! Eugenio, moja droga 

Eugenio, posłuchaj po raz ostatni błagania tej, która dała ci  ycie! To nie polecenie, moje 

dziecko, lecz pro ba. Jest wi cej ni  pewne,  e wpadła  w r ce potworów. Zerwij t  

niebezpieczn  znajomo  i pójd  ze mn  - błagam ci  na kl czkach. 

 

 

DOLMANCE 

wietnie! Otó  mamy i scen  łez! No, Eugenio, nie ka  si  prosi ! 

 

 

EUGENIA (jak pami tamy: do połowy rozebrana) 
Droga mamusiu, daj  ci swe po ladki - s  teraz akurat na wysoko ci twoich ust. 

Całuj je, moja miła - to wszystko, co Eugenia mo e dla pani zrobi . Wiedz, Dolmance, 

e zawsze b d  godn  ciebie uczennic . 

 

 

MADAME DE MISTIVAL (odpychaj c z przera eniem Eugeni ) Och, 

potworze! Odejd , wyrzekam si  ciebie na zawsze! 

 

 

EUGENIA 

Je li chcesz, dodaj jeszcze troch  przekle stw, przekonasz si ,  e ani drgn . 

 

 

DOLMANCE 

Łagodniej, łagodniej, madame. Doszło tutaj do zniewagi. Odepchn ła pani 

Eugeni  nieco zbyt brutalnie - stało si  to w naszej obecno ci. Mówiłem ju  pani, 

e ta mała jest pod nasz  opiek . Nie ominie wi c pani surowa kara. B dzie pani 

łaskawa si  rozebra . 

MADAME DE 

MISTIVAL Ja 

miałabym si  

rozbiera ?! 

 

 

DOLMANCE 

Augustynie, słu  pani pomoc , skoro si  opiera, 

(Augustyn bierze si  do tego brutalnie - pani de Mistival broni si ) 

 

 

MADAME DE MISTIVAL (do madame de Saint-Ange) 
O, Bo e! Gdzie ja jestem? Prosz  pami ta ,  e pozwala pani na to wszystko w swoim 

domu. Czy s dzi pani,  e si  nie poskar ? 

 

background image

 

102 

No, prosz ! A jakie s  te pani prawa? Łudzi si  pani,  e zasadne. Kiedy pan 

de Mistival, czy mo e kto  inny s czył w pani obrzydliw  wagin  krople swej spermy, czy 
my lała pani o Eugenii? Dzisiaj spodziewa si  pani jej wdzi czno ci 
za to, ze omdlewała pani z rozkoszy? Niech e si  pani dowie,  e nie ma nic 

bardziej iluzorycznego nad uczucia, jakie  ywi  wzgl dem siebie rodzice i dzieci. 
S  kraje, gdzie rzecz  przyj t  jest zabijanie dzieci, i takie, gdzie morduje si  

rodziców. Nic stałego, prosz  pani! Wi zy krwi to rzecz niezwykle ulotna. Gdyby wzajemna 

miło  na nich była oparta naszym naturalnym odruchem, ka dy ojciec, który nie widział 

wcze niej swego dziecka, rozpoznałby je po ród setki innych. Musiałby równie  zawsze je 

kocha . I odwrotnie - córka odnalazłaby w 
najwi kszym tłumie swego nie widzianego wcze niej ojca, kieruj c si  wył cznie głosem 
serca. Tymczasem widzimy co  wr cz przeciwnego: odwieczn  nienawi  dzieci, które nie 
znosz  widoku rodziców, i tych ostatnich odpychaj cych od 
siebie własne potomstwo, gdy  nie s  zdolni  cierpie  ich blisko ci. Tak zwane 

odruchy serca nale y wi c uzna  za niedorzeczno . Zostały wymy lone. Przyj te jest je 

chwali , cho  nie pochodz  od Natury. Zwierz ta wszak ich nie posiadaj . 
O, ojcowie, nie czy cie sobie wyrzutów z powodu krzywd wyrz dzanych tym istotom 
wskutek nami tno ci! Có  z tego,  e zawdzi czaj  one  ycie waszemu 
nasieniu? Nie ma to  adnego znaczenia. Nie jeste cie zmuszeni do  adnych 

powinno ci wobec innych, gdy   yjecie wył cznie dla siebie. Byłoby niezwykł  

głupot , gdyby cie obci ali si  tymi istotami. Wy za , synowie i córki, 
wyzb d cie si  wszelkiej lito ci wobec tych, którzy dali wam  ycie! Nie ci

 na was  adne 

wi zy. Lito , wdzi czno  czy miło  - to czyste urojenie. Nikt nie 
mo e od was wymaga  po dobnych uczu . Ka dy  yje własnym  yciem. Najwi kszym 
nieporozumieniem byłoby otaczanie rodziców opiek  - nie jeste cie 
do tego zobowi zani w najmniejszym stopniu. Je li zdawało si  wam nawet,  e słyszycie głos, 
który wam to nakazuje, zignorujcie go - to jedynie głos zwyczaju, 
który nie ma  adnego znaczenia wobec praw Natury. 

 

 

MADAME DE MISTIVAL 
Niebywałe! A opieka, jak  j  otaczam, a wychowanie? 

 

 

DOLMANCE 
Co  do  opieki,  to  bierze  si   ona  z  pró no ci.  Eugenia  nie  miałaby  pani  nic  do 

zawdzi czenia,  gdyby  nie  post powała  pani  zgodnie  z  obyczajami  panuj cymi  w  tym 

kraju. Co za  si  tyczy wychowania, to oby okazało si  jak najgorsze, gdy  musimy teraz 

wykorzenia  wszystkie te głupie zasady, które zdołała jej pani 
wpoi .  adna z nich nie słu y szcz ciu. To same niedorzeczno ci. Mówiła jej pani o 
Bogu, jakby istniał on naprawd , o cnocie, jakby rzeczywi cie była 
potrzebna, o religii, jakby wszystkie religie nie były bajkami. Powiedziała jej pani, 

e rozkosz cielesna jest grzechem, a tymczasem jest ona najwi ksz  rado ci  naszego 

background image

 

101 

nie b dzie nietaktem, je li powiem,  e wpadła w bardzo nieodpowiednie 
towarzystwo. 

 

 

DOLMANCE 

To naj cie jest bezczelne, prosz  pani. Nie znam dokładnie stopnia pani 

za yło ci z madame de Saint-Ange, nie ukrywam jednak,  e na jej miejscu dawno 
wyrzuciłbym pani  przez okno. 

 

 

MADAME DE MISTIVAL 

Co nazywa pan wyrzuceniem przez okno? Niech pan przyjmie do 

wiadomo ci,  e takich dam jak j . si  nie wyrzuca! Nie wiem, kim pan jest, lecz 
na podstawie słów oraz stanu, w jakim si  pan znajduje, łatwo mi s dzi  o pa skich 
obyczajach. Eugenio, chod  ze mn ! 

 

 

EUGENIA 

Pani wybaczy, ale nie mog  zrobi  jej tego zaszczytu. 

 

 

MADAME DE MISTIVAL 

Ach tak! Moja córka sprzeciwia mi si ! 

 

 

DOLMANCE 
Jak pani widzi, najwyra niej jest nieposłuszna. Nie powinno si  tego 

tolerowa . Rozka e pani, abym posłał po rózgi? 

 

 

EUGENIA 
Obawiam si ,  e je li do tego dojdzie, to b d  one przeznaczone dla tej pani, nie dla 

mnie. 

 

 

MADAME DE 

MISTIVAL 

Bezczelne 

stworzenie. 

 

 

DOLMANCE (zbli a si  do pani de Mistival) 
Spokojnie, moja miła, tylko bez inwektyw. Eugenia znajduje si  pod nasz  

opiek  i mogłaby pani po ałowa  zbytniej wobec niej porywczo ci. 

 

 

MADAME DE MISTIVAL 
Jak to? Moja córka nie słucha mnie, a ja miałabym nie skorzysta  ze swoich 

rodzicielskich uprawnie ? 

 

 

DOLMANCE 

background image

 

100 

Wypełni ?  Przekroczy   je,  mój  drogi!  O,  pr dzej  si   zapadn   pod  ziemi   ni  

zobaczycie moje współczucie, cho by cie na nie wiem jakie m czarnie skazali t  dziwk ! 
Drogi przyjacielu, prosz  by  podj ł si  komenderowania wszystkim. 

 

 

DOLMANCE 
Wykonanie prosz  pozostawi  mnie i mojej przyjaciółce. Ty za  b d  nam posłuszna i 

wykonuj wszystko, czego za damy. Ach, có  to za bezczelna kreatura! Czego  podobnego 
jeszcze nie, widziałem! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Czy ubierzemy si  nieco przyzwoiciej na jej przyj cie? 

 

 

DOLMANCE 
Wr cz przeciwnie! Od samego progu nie mo e mie  cienia w tpliwo ci, w jaki sposób 

sp dza u nas czas jej córka. B d my, w jak najwi kszym nieładzie. 

 

 

MADAME DE SAINT-

ANGE Słysz  hałas! To 

ona! 
Dalej, Eugenio, pami taj o naszych naukach. Ach, sacredieu! To dopiero b dzie 

zabawa. 

 
 
 
 
 
 

 

DIALOG SIÓDMY I OSTATNI 

 
 

(MADAME DE SAINT-ANGE, EUGENIA, KAWALER DE MIRVEL, 

AUGUSTYN, DOLMANCE, MADAME DE MISTIVAL) 

MADAME DE MISTIVAL (do madame de Saint-Ange) 

Zechce pani wybaczy ,  e przybywam bez uprzedzenia, lecz powiedziano mi, 

e jest tu moja córka, a poniewa  jej wiek nie pozwala jeszcze na samodzielne wyjazdy, prosz , 

by mi j  pani zechciała zwróci  i nie ganiła mego post powania. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

To post powanie wielce niegrzeczne, madame. Słuchaj c pani, mo na by sobie 

pomy le ,  e jej córka jest w złych r kach. 

 

 

MADAME DE MISTIVAL 

Dobre sobie! Je li s dzi  ze stanu, w jakim zastaj  pani , pani kompanów i j , 

background image

 

99 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Có  to? List od twojego ojca, Eugenio! 

 

 

EUGENIA 

Od ojca! ... Ach, jeste my zgubieni! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Zamiast upada  na duchu, po prostu go przeczytajmy 

(czyta): "Czy uwierzysz pani,  e moja niezno na mał onka, zaniepokojona wyjazdem 

Eugenii, z miejsca zabrała si  do jej poszukiwa ? Wyobra a sobie 
ró ne rzeczy, które, przypuszczam, rzeczywi cie maj  miejsce, lecz s  przecie  zupełnie 
normalne. Ukarz j  surowo za t  bezczelno . Skarciłem j  ju  wczoraj z podobnego powodu 
lecz ta lekcja nie wystarczyła. Prosz  łaskawie, by  dała jej 
solidn  nauczk . Wiedz,  e nie b d  si  skar ył w  adnym przypadku. Ju  od 

dawna ci y mi ta ladacznica,  e doprawdy... Rozumiesz mnie, pani? Cokolwiek zrobisz, 

dobrze uczynisz. To wszystko, co mog  powiedzie . Przyb dzie wkrótce 
po moim li cie, dlatego te  miej si  na baczno ci.  egnam. Po dam ci  gor co. Eugeni  
prosz  odesła  nie wcze niej ni  wtedy, gdy b dzie całkowicie 
wyedukowana. Prosz  o to z całego serca. Pragn  zostawi  ci, pani, pierwsze 

niwo. B d  pewna,  e wszystko to robisz dla mnie". 

wietnie. Widzisz, Eugenio,  e nie było czym si  przera a ? Trzeba przyzna , 

e ta mała kobietka jest nadzwyczaj bezczelna. 

 

 

EUGENIA 
A to dziwka!... Ach, moja droga, skoro mój tatu  dał nam woln  r k , musimy przyj  t  

łajdaczk  tak, jak na to zasługuje. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Pocałuj  mnie,  kochana.  Jak e  si   ciesz ,  e  znajduj   ci   w  takiej  formie! 

Mo esz  by   całkowicie  spokojna.  Obiecuj ,  e  nie  b dziemy  jej  oszcz dza . 

Chciała  ofiary? Oto Natura i przypadek ci j  daj . 

 

 

EUGENIA 

Pou ywamy z ni  sobie, najdro sza, pou ywamy! Przysi gam! 
MADAME DE SAINT-ANGE 

pieszno mi zobaczy , jak Dolmance przyjmie t  nowin . 

 

 

DOLMANCE (wchodz c wraz z Augustynem) 

Jak najlepiej, moje panie! Nie byłem a  tak daleko,  eby nie usłysze . Przyjaciel 

pani de Saint- Ange nie mógłby si  zale  bardziej a propos. Mam nadziej ,  e jest pani 

całkowicie zdecydowana wypełni  jego polecenia. 

 

 

EUGENIA (do Dolmancego) 

background image

 

98 

 

 

DOLMANCE 
Pojmujecie tedy,  e powinienem przemilcze  to przed wami. Tej swawoli mog  oddawa  

si  wył cznie na osobno ci. 

 

 

EUGENIA 

Chce pan, abym mu towarzyszyła? Mogłabym zaopiekowa  si  pa sk  

ró d k ? 

 

 

DOLMANCE 
O nie! To sprawa honorowa, powinna pozosta  pomi dzy m czyznami. 

Przeszkadzałaby  nam, Eugenio... Do zobaczenia za chwil , moje panie. 

(wychodzi wraz z Augustynem). 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

DIALOG SZÓSTY 

 
 

(MADAME DE SAINT-ANGE, EUGENIA, KAWALER DE MIRVEL) 

 

 
 
 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Ach, braciszku, twój przyjaciel jest rzeczywi cie straszliwie bezbo ny. 

 

 

KAWALER 

Nie kłamałem wi c, polecaj c ci go? 

 

 

EUGENIA 

Pewna jestem,  e nie ma równego sobie na całym  wiecie. Jest doprawdy czaruj cy. 

Prosz , widujmy si  z nim cz ciej, moja droga. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Kto  puka!... Kto to mo e by ? Zabezpieczyłam drzwi - trzeba je mocno pchn ... 
Kawalerze, zobacz, kto to. 

 

 

KAWALER 

To Laffleur. Przyniósł list i pospiesznie oddalił si  mówi c, i  pami ta o twoich 

rozkazach, lecz rzecz wydała mu si  nagl ca i wa na. 

background image

 

97 

 

DOLMANCE (zagadkowo) 

Istniej  rzeczy wymagaj ce całkowitej tajemnicy. 

 

 

EUGENIA 

Do licha! Niech e pan wyjawi, w czym rzecz! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

W przeciwnym razie nikt si  st d nie ruszy. 

 

 

DOLMANCE 

Chce pani wiedzie , co to? 

 

 

E

U

G

E

N

I

A

 

S

t

a

n

o

w

c

z

o

 

 

DolMANCE (prowadz c Augustyna) 
A wi c dobrze, moje panie, zaraz wam to... nie, doprawdy, nie mo na o tym mówi . 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Czy jest na  wiecie podło , o której niegodni jeste my usłysze  lub si  jej dopu ci ? 

 

 

KAWALER 

Chwileczk , siostro, zaraz wszystko wyja ni . 
(szepcze obu kobietom na ucho) 
EUGENIA (ze wstr tem) 
Ma pan słuszno , to odra aj ce. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
A ja  miałam w to w tpi . 

background image

 

96 

Widzi pan chyba, jak urz dzili mnie pa scy uczniowie? Leje si  ze mnie z obydwu 

stron! 

 

 

DOLMANCE (o ywiony) 

Wstrzymaj si , pragn  skosztowa  balsamu kawalera. 

EUGENIA (kład c si ) 

Osobliwy kaprys! 

 

 

DOLMANCE 
Ach, nie znam znakomitszego napitku nad ów płyn, zwłaszcza gdy podany jest w tak 

pi knym naczyniu! 

To danie bogów. 
(
p
o
ł
y
k
a

S
k
o

c
z
o
n
e

(podchodzi do Augustyna) 

dam, aby cie pozwoliły mi, panie, uda  si  na chwil  do s siedniego gabinetu 

wraz z tym młodym człowiekiem. 

 

 

MADAME DE SAINT-
ANGE Nie mo e pan zrobi  
tego tutaj? 

 

background image

 

95 

niech e pełzaj  u stóp swych bezczelnych Dulcynei w oczekiwaniu, a  zechc  zaszczyci  

ich jakim westchnieniem. Wtr conym w 
niewol  słabszej płci pozostawiam uroki d wigania kajdan ów, które sami mogli nakłada  
innym. Niech wegetuj  w tej poni aj cej zale no ci - pró no udziela  im 
rad - byleby nie szerzyli oszczerstwo tym, czego nie mog  poj . Pora zrozumie , 

e wył cznie ci, którzy pragn  jedynie przywróci  im prawo do porywów wła ciwych dla 

mocy ducha i wyobra ni, mog  udziela  rad. Do diabła! Jestem 
wzburzony. Niech pani zawoła tu Augustyna. (pani de Saint-Ange dzwoni: 
wchodzi Augustyn) To niebywałe, odk d tylko zacz łem mówi , nie opuszcza 

mnie my l o wdzi kach tego dorodnego chłopca. Wszystkie moje słowa zdawały 

si  mimo woli zbacza  w t  stron . Uciesz nas widokiem twego arcydzieła, Augustynie... 

Chod , mój miły chc   agiew ognia Sodomy, który we mnie płonie, przytkn  do twego 

alabastrowego ciała.  ycz  sobie, aby Eugenia ukl kła przed 
tob  i wzi ła w usta twój wielki klejnot, podstawiaj c si  równocze nie 
kawalerowi. 

Pani, madame, si dzie na l d wiach Augustyna, bym mógł nacieszy  si  jego boskim 

zak tkiem. Oto p k rózg, którymi skłoni pani kawalera,  eby nie 
oszcz dzał naszej uczennicy. (wszyscy wykonuj  polecenia mistrza) Wspaniale, 

przyjaciele! To wielka rozkosz móc kierowa  tak  orgi !  aden artysta na  wiecie 

nie dorównałby wam w sztuce! Ale  ciasno u tego łajdaka! Trudno doprawdy si  
przecisn ... Pozwoli pani, madame,  e b d  gryzł Jej pi kne ciało? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Ile tylko wola, przyjacielu! Uprzedzam ci  jednak,  e spotkasz si  z godn  

odpowiedzi . Przyrzekam,  e za ka de uk szenie otrzymasz pan fang  w nos. 

 

 

DOLMANCE 

Ach, sacredieu! Grozi mi! Sama prowokujesz atak, moja droga! 
(gryzie j ) 

Przekonamy si , czy dotrzymujesz słowa. 

(otrzymuje fang ) 
Ach, wspaniale! Cudownie! 

(daje jej mocnego klapsa i natychmiast otrzymuje kolejne uderzenie) 
Boski pomysł, aniele! Zachowaj kilka kuksa ców na sam finał... B d  przy tym 

pewna,  e potraktuj  ci  z cał  brutalno ci ... Och, nie mog  dłu ej... 

(gryzie pani  de Saint-Ange, która okłada go pi ciami) 
Poskromi  ci , łajdaczko... a masz! ... i jeszcze raz!... Ostatnie uk szenie 

przeznaczam memu bóstwu! 

(gryzie j  w wiadome miejsce, po czym wszyscy si  rozł czaj ) 
A wam jak poszło, przyjaciele? 

 

 

EUGENIA (wycieraj c si ) 

background image

 

94 

obchodzi. 

 

 

EUGENIA 

Lepiej nawet, gdy cierpi, nieprawda ? 

 

 

DOLMANCE 

O, z pewno ci ! O wiele gwałtowniej daje wówczas zna  o sobie nasza zwierz co . 

Wystarczy zajrze  do serajów Afryki, Azji czy południowej Europy, aby przekona  si ,  e ich 

wła ciciele nie troszcz  si  wcale o przyjemno  swoich 
nało nic. Wymagaj  jedynie posłusze stwa i milczenia. S  pomi dzy nimi i tacy, którzy 
surowo ukaraliby t , która o mieliłaby si  dzieli  z nim rozkosz. Uznaliby 
to za brak nale nego szacunku dla swojej osoby. Władca wyspy Achem, bez wahania  cinał 
kobiety, które zapomniały o tym, by nie okazywa  swych odczu , 
cho  sam je do tego zmuszał. Ów despota, jeden z najosobliwszych w całej Azji, 

strze ony był wył cznie przez kobiety. Rozkazy wydawał za pomoc  umówionych znaków. 

Najokrutniejsze morderstwa, niesłychane tortury i kary wymierzane były 
na jedno jego skinienie. 

Wszystko to, droga Eugenio, jest w pełni usprawiedliwione w  wietle przedstawionych 

przeze mnie zało e . Czego  bowiem pragniemy w chwili miłosnych igraszek?  eby 

wszyscy wokół zajmowali si  i troszczyli wył cznie o nas. Gdyby obiekt naszych rozkoszy 

zechciał je z nami dzieli , z pewno ci  

bardziej my lałby o swojej ni  o naszej przyjemno ci. W konsekwencji przeszkadzałby nam. 

W stanie podniecenia ka dy m czyzna chce by  despot , zdaje mu si ,  e gdy kto  drugi 

doznaje tego, co on, odbiera mu cz

 nale nych 

dozna . Wiedziony naturalnym odruchem pychy, pragnie zawsze, aby nikt inny na  wiecie 
nie  mógł  prze ywa   jak  on.  Idea  dzielenia  z  innymi  rozkoszy  prowadzi  do  swoistego 
egalitaryzmu, a pozbawia nas uroków tyranii. M czyzna nigdy nie 
pragnie dawa  komu  rozkoszy, natomiast zadaj c ból do wiadcza porywów 

mocy, wła ciwych silnym osobnikom. A ile  na tym zyskuje jego miło  własna, 

bo  nie  w tpisz  chyba,  e  i  ona  ma  w  tym  swój  udział?  Wszystkie  te  nami tno ci 

wyst puj   równocze nie,  cho   podporz dkowane  s   jednemu  celowi  -  całkowitej 

ekstazie. Pragnienie dominacji jeszcze silniejsze jest u dzikich zwierz t. 
Wystarczy porówna , jak rozmna aj  si  na wolno ci, a jak w niewoli. Szczególnie 
interesuj cym jest w tym wzgl dzie dromader, który w ogóle 
przestaje płodzi , gdy poczuje czyj  przewag  lub zwierzchno . Gdyby potrzeba wy szo ci 
m czyzny nie pochodziła od Natury, ta ostatnia nie stworzyłaby istoty 
od niego słabszej. Naturalna słabo  niewiast dowodzi, i  nasza wspólna matka pragn ła, aby 
m czyzna dr czył je sw  gwałtowno ci , posuwaj c si  nawet do 
zadawania im m czarni. 

Czy Natura pozwoliłaby na to, aby my najwi ksz  rozkosz znajdowali w 

swego rodzaju dzikiej w ciekło ci, gdyby nie ceniła jej na równi z przyjemno ci ? Który  

m czyzna w taki czy inny sposób nie upomina si  o t  nale no ? Wiem oczywi cie,  e 

cała masa głupców, nie wiadomych swoich prawdziwych odczu , obruszy si  na te słowa, 

lecz  có   mnie  obchodz   idioci?  Nie  do  nich  wszak  mówi .  Naiwni  wielbiciele  niewiast 

background image

 

93 

kawalera, powinna  nienawidzi  moralizatorów.  daj c, by  rozwarła 
serce na cudzy ból, kawaler chciałby obarczy  ci  gór  cierpie , które aczkolwiek cudze 
rozdarłyby ci dusz , przyczyniaj c si  w ten sposób do twej zguby. Wierzaj 
mi,  e oboj tno  wi cej jest warta ni  czuło . Ta ostatnia włada zaledwie 

sercem, podczas gdy oboj tno  dostarcza rozkoszy wszystkim zmysłom. 

 

 

EUGENIA 

Zwyci yłe , Dolmance! Słowa kawalera otarły si  tylko o moj  dusz , twoje za  

prawdziwie mnie porwały! Ach, wierzaj mi, kawalerze: aby przekona  
kobiet , nale y rozbudzi  jej nami tno ci, miast prawi  o cnocie. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE (do kawalera) 
No tak, mój drogi, niezły z ciebie kochanek, lecz na kaznodziej  si  nie nadajesz. Nie 

zdołasz nikogo nawróci , mógłby  natomiast zakłóci  tok lekcji, na których chcemy nakarmi  

dusz  i umysł tego czaruj cego dziewcz cia naszymi zasadami. 

 

 

EUGENIA 

Zakłóci ? O, nie! Pa skie dzieło sko czone, Dolmance. Jestem, jak mówi  

głupcy, zdeprawowana, i nie spodziewaj si  kawalerze,  e mogłabym si  nawróci  

na twoj  wiar . Pa skie zasady, drogi mistrzu, znalazły we mnie zbyt podatn  

gleb , abym dała si  przekona  sofizmatom tego młodzie ca. 

 

 

DOLMANCE 
Słusznie. Nie wracajmy ju  do tego, kawalerze i tak nie masz racji. Chcemy ci  

widzie  wył cznie w działaniu. 

 

 

KAWALER 

Niech tak b dzie. Wszak dobrze wiem, i  zebrali my si  tu w celu innym ni  ten, który 

zamierzałem osi gn  swymi słowami. Przejd my do rzeczy, nauki moralne wygłosz  

ludziom, którzy zechc  mnie słucha . 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Tak, tak braciszku - masz nam słu y  wył cznie swoim ciałem. Dzi kujemy pi knie za 

twoje morały, nazbyt słodkie dla takich jak my zbrodniarzy. 

 

 

EUGENIA 

Obawiam si , Dolmance,  e okrucie stwo, które pan zachwalał, wpływa 

równie  na pa skie post powanie. Spostrzegłam jaki stanowczy i srogi pan bywa. Sama czuj  
podobne skłonno ci. Prosz  wyzna  mi, czym jest dla pana obiekt rozkoszy? 

 

 

DOLMANCE 

Absolutnie niczym, moje dziecko. Wszystko mi jedno, czy moja ofiara odczuwa 

przyjemno  czy te  ból. Wystarczy,  e ja jestem szcz liwy, reszta absolutnie mnie nie 

background image

 

92 

dzieci, pozbawion  mo liwo ci spełnienia jakiejkolwiek zachcianki. Usłysz to wołanie o 
wsparcie, którego odmawiasz jej w swym okrucie stwie! Czy  tacy jak 
ty, nie s  zwykłymi barbarzy cami? Wszyscy ludzie podobni s  do siebie, 

dlaczego wi c radujesz si , gdy inni umieraj  z głodu? 

O Eugenio, niech e pani nie pozwoli, aby jej dusza pozostała nieczuł  na 

wi ty głos Natury. Je li tylko zdołasz go odró ni  od pochłaniaj cego wszystko ognia 

nami tno ci, przekonasz si  pani,  e doprowadzi on ci  mimo woli do współczucia z biednym. 
Mniejsza o zasady religijne. Nie zabijajmy tych cnót, ku 
którym skłonni jeste my dzi ki naturalnej wra liwo ci. Poprzez nie mo emy 

pozna   najsłodsze,  najwspanialsze  rozkosze  duchowe.  Całe  zło,  jakiego  si   pani 

kiedykolwiek dopu ciła, zostanie wymazane jednym dobrym uczynkiem. Znikn  wyrzuty 

sumienia, zrodzone ze złych post pków, za  na dnie  wiadomo ci 
odnajdzie pani  wi te schronienie, gdzie zdoła wytchn  i zazna  pociechy po wszelkich 
okropno ciach. 

Znasz mnie, siostro, jestem bezbo ny, zdolny do bezece stw, lecz moje serce pozostało 

czyste. W nim znajduj  ukojenie po burzliwych przej ciach wła ciwych 
memu wiekowi. 

 

 

DOLMANCE 
Có , kawalerze, rzeczywi cie jeste  jeszcze młody - dowiodłe  tego swoj  

przemow . Poczekam, a  dojrzejesz. Gdy poznasz ludzi, przestaniesz si  o nich 

tak dobrze wyra a . To ich niewdzi czno  czyniła moje serce nieczułym, ich wyrachowanie 

kazało porzuci  mi owe nieszcz sne cnoty, którym by  mo e oddawałbym si  jak i ty. Lepiej 

wykorzeni  je ju  za młodu. Mówiłe  o wyrzutach sumienia. Czy  mo e je mie  kto , kto 

zaprzecza istnieniu zbrodni? Skoro 
obawiasz si   dła skrupułów, przyjmij nasze zasady. Unikniesz podobnych 
zmartwie , gdy uznasz niemo no  zaistnienia zła. 

 

 

KAWALER 
Zgryzoty, o których mówiłem, pochodz  z serca, nie z rozumu. Sofizmaty nie zdołaj  

uciszy  duszy. 

 

 

DOLMANCE 
Serce zawsze si  myli, gdy  wyra a jedynie chybione rachuby umysłu. Przemy l to, a 

przyznasz mi racj . By  mo e przyj łe  fałszyw  definicj  serca. 
Dla mnie jest ono po prostu słabo ci  umysłu. W ka dym z nas płonie tylko jeden płomie . 
Gdy  jest zdrowy i silny, wówczas mo esz na nim polega , gdy za  
jeste  tylko starym, małodusznym hipochondrykiem, zdaje ci si ,  e  wra liwy, a tymczasem 
powoduj  tob  słabo  i strach. Pami taj, Eugenio, aby  nie dała si  
zwie  pozorom wra liwo ci. B d  pewna,  e to zwykła niemoc duszy. Płacz  
tylko tchórze: oto dlaczego wszyscy władcy s  tyranami. Wzgard  fałszywymi radami 

background image

 

91 

zbie no ci z pa skimi wywodami, i  skłonna byłabym w panu upatrywa  jej autora. 

 

 

DOLMANCE 
Wyra am niew tpliwie nieco podobne pogl dy, co nadaje naszej niedawnej lekturze 

pozór rzeczy wtórnej. 

 

 

EUGENIA (przerywaj c) 
Nie zwróciłam uwagi. Słusznych rzeczy nigdy dosy  powtarza . Uwa am jednak 

niektóre z usłyszanych tu tez za niebezpieczne. 

 

 

DOLMANCE 

Nie ma nic bardziej niebezpiecznego ni  lito  i dobroczynno . Dobre serce 

to nic innego, jak ust pstwo, do którego zmusza porz dnych ludzi zuchwalstwo 

jednostek słabych. Kto przypatrzy si  uwa nie i policzy szkody, jakie wyrz dza współczucie, 

przekona si ,  e przewa  one złe skutki niewzruszonej oboj tno ci. Zap dzili my si  troch , 

pora zrekapitulowa  przedstawione tu wywody. 

Przede wszystkim: nie słucha  serca, gdy  to najgorszy przewodnik. Uczyni  je głuchym na 
podst pny głos cudzej niedoli. Znacznie lepiej jest odmówi  
naprawd  potrzebuj cemu, ni  nara a  si  na udzielenie wsparcia łotrom i 
intrygantom. W pierwszym przypadku nie stanie si  wszak nic wielkiego, 
natomiast jest rzecz  nie do przyj cia ryzykowanie zaistnienia przypadku 

drugiego. 

 

 

KAWALER 

Niech i mnie wolno b dzie zabra  głos. Postaram si  gruntownie zanalizowa  

to, co mówi Dolmance. Och, jak e inaczej by  za piewał, okrutny człowieku, gdyby naraz 

odwrócił si  od ciebie ów szcz liwy los, któremu zawdzi czasz  rodki na nieustanne 

przyjemno ci, i gdy zmuszony byłby  przyj  ci kie brzemi  niedoli, jakim w dziko ci 

swojego umysłu chcesz na zawsze obarczy  biedaków. Cho  raz spojrzyj na nich 

lito ciwym okiem, nie pozwól, aby twoja dusza bezpowrotnie ogłuchła na rozpaczliwy 

krzyk potrzebuj cych! Gdy 
zm czony rozpust  wylegujesz si  w piernatach, popatrz na nich, jak zgarbieni po ci kiej 
pracy, której zawdzi czasz swój zbytek, maj  za całe posłanie zaledwie garstk  siana, jak 
niczym zwierz ta mog  przytuli  si  jedynie do gołej ziemi. 
Kiedy zasiadasz do stołu pełnego smakowitych da , którymi co dzie  dwudziestu 

uczniów Komusa pobudza twoje podniebienie, pomy l o tych nieszcz liwcach, kłóc cych 

si  o wilki w lesie i gorzkie, wyschłe korzonki. 

Gdy po ród igraszek i  miechu zaci gasz do swego spro nego ło a najlepsz  

młodzie  Cytery, spójrz na biedaka zapatrzonego w sw  zn kan   on , zadowolonego z 

marnych rozkoszy, które zbiera na tym padole łez, nie przeczuwaj c nawet istnienia 

innych rado ci. Pomy l,  e kiedy ty toniesz w 
zbytku, on nie jest w stanie zaspokoi  swoich podstawowych potrzeb. Popatrz na wyn dzniał  
rodzin ,  on   yj c  w ci głej trosce o wymizerowanego m a i 

background image

 

90 

 
Z
a
p
e
w
n
e

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Wyjd , Augustynie. To nie dla ciebie. Nie oddalaj si  jednak zbytnio, 

zadzwonimy po ciebie w razie potrzeby. 

 

 

K

A

W

A

L

E

R

 

Z

a

c

z

y

n

a

m

.

 

 

(Nast puj ca w tym miejscu rozprawa polityczna "Francuzi, jeszcze jeden wysiłek, je eli 

chcecie sta  si  republikanami" wydaje si  by  sztucznie wł czona przez autora do tekstu 

Filozofii. Pierwotnym zamiarem Markiza było 

opublikowanie jej jako osobnej broszury. Tre  jej jest w du ej cz ci 

powtórzeniem pogl dów w kwestii religii, moralno ci i prawa wygłaszanych przez 
Dolmancego. Postulowany program przebudowy instytucji społecznych w 

swoi cie poj tym duchu republika skim przewy sza w swoim radykalizmie nawet praktyk  

rewolucyjn  czasów Wielkiego Terroru). 

 

 

EUGENIA 
Zaiste,  to  bardzo  m dra  rozprawa,  a  przy  tym  znajduj   w  niej  tak  wiele 

background image

 

89 

EUGENIA 
Nienawidz  pana. Pan mi odmówił! 

 

 

DOLMANCE 

Czy mogłem sprzeniewierzy  si  zasadom? 

 

 

EUGENIA 

Ju  dobrze, prosz  mi wybaczy , powinnam szanowa  pogl dy, które prowadz  

do takiego wyuzdania. Jak ebym miała ich nie honorowa , skoro zamierzam oddawa  

si  wył cznie wyst pkowi? 

Usi d my, prosz , i powró my do lekcji. Niech pan doko czy wykładu, 

Dolmance. Prosz  o co  buduj cego. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Rzeczywi cie, po tych  wiczeniach przydałoby si  troch  teorii. To najlepsza metoda 

nauczania. 

 

 

EUGENIA 

Pragn  dowiedzie  si , czy obyczaje konieczne s  przy rz dzeniu krajem i jaki skutek 

wywieraj  na naród? 

 

 

DOLMANCE 

O, do diabła! Id c tu dzi  rano nabyłem wła nie w Pałacu Równo ci pewn  broszur , 

która - je li wierzy  tytułowi - powinna odpowiedzie  na oba pytania... Dopiero co wyszła 

spod prasy. 

 

 

MADAME DE SAINT-

ANGE Zobaczymy 
(czyta tytuł) 

"Francuzi, jeszcze jeden wysiłek, je li chcecie si  sta  republikanami". Obiecuj cy 

tytuł. Kawalerze, masz pi kny głos, przeczytaj nam t  rzecz cał . 

 

 

DOLMANCE 
Je li si  nie myl , zdoła ona zaspokoi  ciekawo  Eugenii. 

 

 

E
U
G
E
N
I
A

background image

 

88 

chłosta  Eugeni . Rózg  na moje plecy wr czam kawalerowi. 

(nasi przyjaciele zajmuj  wyznaczone miejsca) 

 

 

EUGENIA 
Ach, có  si  ze mn  stanie!? Ostro nie, ty wieprzu! Nie oszcz dził mnie ani troch , 

bałwan! ... 

Umieram! Och, Dolmance, jak e sroga ta chłosta! Z obu stron pal cy ból - cała 

jestem w ogniu! 

 

 

DOLMANCE (chłoszcz c j  z całych sił) 
Poka  ci ja, łajdaczko! Nie poznała  jeszcze dostatecznie cudownych wła ciwo ci 

tego  rodka! Jak delikatnie j  pani pie ci, madame ten swawolny palec zapewne osładza jej 
cierpienia, których dostarczam wraz z Augustynem. 
Czuj ,  e jeste my ju  bliscy finału - pani odbyt wyra nie si  kurczy... 

To cudowne znale  si  pomi dzy tak przemiłym rodze stwem. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE (do Dolmancego) 

Jeszcze, jeszcze, mój orle! Nigdy w  yciu nie zaznałam tyle rozkoszy. 

 

 

KAWALER 
Zamie my si  Dolmance. Przenie  si  pr dko do Eugenii, niech si  przekona, jak 

cudownie znale  si  pomi dzy dwoma m czyznami. 

 

 

DOLMANCE 
Zgoda. Spójrz tylko, przyjacielu, czy  mo na dokona  tego zr czniej? 

 

 

EUGENIA 
Niebywałe! Obydwaj we mnie, o wielkie nieba... Nie wiem, którego słucha . Mało mi 

było tego cymbała? Ile mnie b dzie kosztowa  ta przyjemno ? Ach, 
gdyby nie to,  e czuj  wła nie przypływ po dania, gotowa byłabym ju  umrze ... 

Có  to? Wzi ła  ze mnie przykład, najdro sza? Och, jak przeklina, 

łajdaczka!... Dolmance, pora na pana! Wstrzyknij swój jad! Teraz ten ogromny wie niak - 
wystrzelił niczym z armaty! Moi oprawcy konaj  z rozkoszy! Spiesz  przył czy  do was, 
przyjaciele! Jestem zupełnie zmia d ona!... 

(rozł czaj  si ) 

No wi c, moja miła, zadowolona jeste  ze mnie? Czy wystarczaj co ju  jestem 

zdeprawowana? Doprowadziła  mnie do tego,  e gotowam oddawa  si  po rodku ulicy. 

 

 

DOLMANCE 
Jak e jej z tym do twarzy! 

 

 

background image

 

87 

Pr dzej, kawalerze. Po có  te ceregiele? 

 

 

KAWALER 

Uwaga!... Ju ! Cnot  diabli wzi li! Spójrzcie, ile krwi! 

 

 

EUGENIA 
Nu e, mój tygrysie... teraz mo esz mnie rozszarpa , drwi  sobie z tego! Całuj mnie, 

oprawco, uwielbiam ci ! Odk d zostałam zdobyta, zapomniałam o bólu.  al 
mi dziewcz t, które nie odwa yły si  tego spróbowa  z obawy przed cierpieniem. 
Niebywałych rozkoszy odmówiły sobie chc c unikn  tej małej niedogodnej 
chwilki. Biada im!... 

Doko cz, kawalerze! Nie  ałuj sil! Konam! Zmyj balsamem moje  wie e rany, 

dotrzyj do gł bi... 

(Kawaler o ywia si , Dolmance pie ci go, pani de Saint-Ange równie  zaj ta jest 

Eugeni . Nasza grupka rozpada si  wreszcie.) 

 

 

DOLMANCE 
Jestem zdania,  e skoro szlak został przetarty, pora wpu ci  Augustyna. 

 

 

EUGENIA 
Augustyna! Odda  mnie temu turowi, kiedy jeszcze krwawi ! Czy chcecie mego 

unicestwienia? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Ucałuj mnie, najdro sza. Szczerze mi ci   al, lecz wyrok jest nieodwołalny. 

 

 

AUGUSTYN 

Ju em gotowy! Co si  tyczy faszerowania takich dzieweczek, dalibóg, 

poszedłbym po to piechot  do Rzymu. 

 

 

KAWALER (chwyciwszy maczug  Augustyna) 
Przypatrz si  Eugenio - czy widzisz, jak si  nat ył? Oto mój godny nast pca. 
EUGENIA 
O, niebiosa! Czy nie mo na go zatrzyma ? Och, z pewno ci  chcecie widzie  

mnie ju  w grobie. 

 

 

AUGUSTYN (zabieraj c si  do dzieła) 

Gdzie tam, panienko! To jeszcze nikogo nie zabiło. 

 

 

DOLMANCE 

Chwileczk , mój pi kny: musz  widzie  twój zadek, obró  si  nieco. 

Niech si  pani zbli y, Saint-Ange - obiecałem wszak,  e ponownie u niej zawitam i 

zamierzam dotrzyma  słowa. Prosz  uło y  si  w taki sposób,  ebym mógł jednocze nie 

background image

 

86 

tak e od tyłu. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Tedy naprzód, braciszku! Miarkuj si  jednak, widzisz chyba, jak w sk  

szczelin  przyjdzie ci si  przeciska . 

 

 

EUGENIA 

On  mier  mi z pewno ci  zada... Có , kiedy płomienne  dze pchaj  mnie do 

tej próby... 

Dalej e, kawalerze... zdaj  si  na ciebie. 

 

 

KAWALER (zaledwie mog c pomie ci  w dłoni bro  gotow  do ataku) Musz  tam 

wej ! Przytrzymajcie jej uda... Ach, sacredieu! To ci gratka!... 

Wedr  si , cho bym miał j  rozłupa ! 

 

 

EUGENIA 

Nie wytrzymam, lito ci!... 
(krzyczy, łzy spływaj . po jej 
policzkach) Pomó  mi si  uwolni , 
najdro sz  
(broni si ) 

Nie chc  go, nie chc ! Je li pan nie przestanie, zakrzycz  si  na  mier ! 
KAWALER 

Krzycz sobie, ile chcesz, łajdaczko! Powiedziałem ci ju ,  e musz  si  

wedrze , cho by  miała to przypłaci   yciem. 

 

 

E

U

G

E

N

I

A

 

O

k

r

u

t

n

i

k

u

 

 

DOLMANCE 

background image

 

85 

Eugeni : ile  smakowitszy jest ów k sek u młodzie ców! 

Augustynie, czekam na ciebie! Masz, jak widz , kłopoty z pod wigni ciem tarana? 

 

 

AUGUSTYN 
Dopiero com se ul ył na tej turkaweczce, a ju  sie panu chce, co by jimu 

przystawi  do zadka. Przecie gdzie tam panu do niej! 

 

 

DOLMANCE 

Kretyn!  Trudno  si   jednak  skar y .  Oto  i  Natura:  ka dy  kieruje  si   własn  

przyjemno ci .  Ale  dosy   ju   tego,  Augustynie,  pami taj,  e  nie  nale y  nigdy 

odmawia .  Kiedy  nabierzesz  do wiadczenia,  przyznasz  sam,  e  milsze  to  od  ud 

dziewcz cych. 

Eugenio, odpła  si  pi knie kawalerowi za jego starania: my lisz wył cznie o sobie. 

Oczywi cie, masz racj , rozpustnico, lecz pomy l,  e b dzie to z korzy ci  
dla ciebie, wszak kawaler ma za chwil  si gn  po twój wianek, musisz go tedy 
przygotowa . 

 

 

EUGENIA 
Natychmiast si  do tego zabieram! Mój Bo e, trac  chyba głow ! Aaaaa! Nie 

powstrzymam si  ju ! Miejcie lito , przyjaciele! To silniejsze ode mnie... mam 
mokre uda... slacredieu! 

DOLMANCE 
Ja za  post pi  roztropnie, poczekam, a  kawaler przyst pi do akcji. 

 

 

EUGENIA 
O, nieba, nie zamierza pan chyba u y  tego przeciw mnie, kawalerze! 

Umarłabym chyba! 

Dolmance: błagam, niech pan dokona zabiegu! 

 

 

DOLMANCE 
Wykluczone, aniele. Nigdy w  yciu tego nie robiłem. Pozwolisz,  e w moim wieku nie 

b d  zaczynał. Wianek przypadnie kawalerowi. Tylko on godzien jest 
po niego si gn  - nie mo esz mu odmówi . 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Zrezygnowa  z takiego skarbu! Nie waham si  stwierdzi , ze Eugenia jest, 

najpi kniejszym dziewcz ciem Pary a! Doprawdy, trzeba by  nie lada fanatykiem,  eby z 

niej zrezygnowa . 

 

 

DOLMANCE 

Nie jestem taki stanowczy, jak powinienem, albowiem wielu z moich 

współwyznawców z pewno ci  wzgardziłoby kobiecymi wdzi kami nie tylko z przodu, lecz 

background image

 

84 

Omal mnie nie zabiłe ! 

 

 

DOLMANCE 

Foutredieu! Si gn łem ju  dna! 

 

 

EUGENIA 

Ach, teraz mo esz czyni  ze mn  wszystko... Nie czuj  nic, poza rozkosz ! 

 

 

DOLMANCE 
Zaiste, musi to by  upajaj ce: taki olbrzymi d b na skraju dziewiczej ł czki! Kawalerze, 
pozwól skosztowa  twego skarbu! Niech pani mnie nie oszcz dza, 

madame! Tak: jestem i pragn  pozosta  pani dziewk ... Eugenio, spiesz si , aniele! 
Augustyn wytrwał! Ach, zalał mnie całkiem! Teraz kawaler! Pora i na 
mnie!... Pomó  mi, Eugenio, chciałbym dotrze  jeszcze gł biej! Ach, sacre foutu dieu! To ju  
koniec! 

(konfiguracja rozsypuje si ) 

Spójrzcie na t  mał , całe futerko ma w pianie. Nale y wetrze  dobrze, to jedna z 

najwspanialszych rzeczy pod sło cem. 

 

 

EUGENIA (dr c) 

Byłoby to dla mnie prawdziw  rozkosz , kochanie. Płon  z niecierpliwo ci! 

DOLMANCE 

Kawalerze, ju  za chwil  zabierzesz w nagrod  dziewictwo tej małej. Teraz pomó  

siostrze doprowadzi  Eugeni  do mety, ja za  skorzystam z tego,  e b dziesz si  musiał 

nachyli . Ch tnie przywitam te  u siebie Augustyna. 

 

 
 
 

KAWALER 

Czy odpowiada ci moje uło enie? 

 

 

DOLMANCE 

Nieco za wysoko, mój miły... Teraz dobrze... Uwaga, wchodz  natychmiast. 

 

 

KAWALER 
Do diabła, mo esz czyni ; co ci si  podoba. Czy na łonie tego zachwycaj cego 

dziewcz cia mógłbym odczuwa  cokolwiek poza rozkosz ? 

(mówi c to zagł bia palce w wiadomym miejscu, nie opodal którego 

znajdziemy równie  dło  madame de Saint-Ange) 

 

 

DOLMANCE 
Co do mnie, wierzaj mi, kawalerze,  e doznaj  z tob  wi cej rozkoszy ni  z 

background image

 

83 

Czy otrzymam potem to, czego  dam? 

 

 

DOLMANCE 

O tak, szalona... zar czam ci! 

 

 

EUGENIA 

Oto nagroda, przyjacielu! Bierz mnie! 

 

 

DOLMANCE 

Wstrzymaj si  jedn  chwil : przygotuj  bardziej wyuzdan  scenk . 
(Dolmance wyznacza role, a nasi przyjaciele zajmuj  wskazane miejsca) Augustynie, 
twoje miejsce na brzegu otomany. Eugenia uło y si  na tobie. W 

ten sposób ból, który jej zadam, b d  mógł, złagodzi  za pomoc  twej pot nej maczugi. 
Nie wa  si  tylko pozbywa  nasienia. 

Drogi nasz kawaler, który przysłuchuj c mi si  nie traci, jak widz , czasu, poło y si  

na Eugenii, a wówczas ch tnie pomog  mu w zaj ciu, któremu si  z 
tak  pasj  oddaje. Nie posk pi  te  pocałunków jego  licznym po ladkom. 

Pani, madame, zechce mi tym razem słu y  za m a: prosz  wybra  

najwi kszy z jej godmiszów. 

(pani de SaintAnge otwiera specjaln  kaset  pełn  godmiszów, a nasz bohater wskazuje 

najwi kszy z nich) 

Wspaniale! Ma on czterna cie cali długo ci na dziesi  obwodzie. Niech go pani 

mocno trzyma i nie oszcz dza mnie. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Pan oszalał, Dolmance! Chce pan zosta  kalek ? 

 

 

DOLMANCE 
Prosz  si  nie obawia . No, niech e pani wpycha, aniele: nie tkn  nawet palcem 

jej drogiej podopiecznej, zanim ten przyrz d nie spełni swego przeznaczenia. 

Wszedł!  Sacredieu!  Czuj   si   niczym  w  niebie.  B d   bezlitosna,  skarbie. 

Tobie  za ,  Eugenio,  o wiadczam,  i   wtargn   bez  adnych  przygotowa .  Ach, 

sacredieu! Miły k sek! 

 

 

EUGENIA 

Przyjacielu, rozszarpiesz mnie... Przygotuj drog . 

 

 

DOLMANCE 

Do licha, tego si  wystrzegam: przez okazywanie niem drych wzgl dów traci 

si  połow  przyjemno ci. Pami taj o naszych zasadach, Eugenio: ka dy pracuje na siebie. Teraz 

jeste  ofiar , za chwil  mo esz sta  si  katem. Ach, sacredieu! Nareszcie! 

 

 

EUGENIA 

background image

 

82 

EUGENIA 
(nieprzytomnie) Chc  

mierci pewnej 

osoby. 

 

 

MADAME DE SAINT-

ANGE Jakiej płci? 

 

 

E

U

G

E

N

I

A

 

M

o

j

e

j

 

 

DOLMANCE 

Zadowolona pani z post pów swojej wychowanki? 

 

 

EUGENIA (jak wy ej) 

dam ofiary... ofiary  miertelnej! O, Bo e, b dzie to najwi ksze szcz cie w moim 

yciu! 

 

 

MADAME DE SAINT-
ANGE Co zamierzasz jej 
uczyni ? 
EUGENIA 
Wszystko! ... wszystko, co zdoła sprawi ,  e stanie si  najnieszcz liwszym 

stworzeniem pod sło cem! Och, zlituj si , moja droga, nie wytrzymam dłu ej! 

 

 

DOLMANCE 
Sacredieu! Có  za wyobra nia! Niech e ci  ucałuj , zachwycaj ca Eugenio! 

(bierze j  w ramiona) 
Prosz  tylko spojrze , ta mała gotowa jest umrze  za chwil  z rozkoszy, 

wył cznie dzi ki sile własnej wyobra ni! Musz  jej pomóc! 

 

 

EUGENIA 

background image

 

81 

Czy wierzysz, Eugenio, i  kto  udzieli ci pomocy dlatego,  e troszczy si  o twoje szcz cie? 
Jedynym powodem jest pró no . A czy nie jest rzecz  poni aj c  sta  
si  zabawk  czyjej  miło ci własnej? Wdzi czno  to najgorsze z upokorze . Nic 

tak nie zobowi zuje, jak korzystanie z cudzych dobrodziejstw. Nie ma wyj cia: albo odpłaci  

tym samym, albo te  czu  si  podle. Najmocniej odczuj  to ludzie dumni, którym 

wy wiadczona łaska ci y tak bardzo, i  jedynym uczuciem, na jakie ich sta , jest nienawi  

do dobroczy cy. Tedy, czy mo na, twoim zdaniem, mówi  w ogóle o jakich  wi zach, które 

zaprzeczałyby faktowi naszej naturalnej 

odr bno ci? Czy mo e istnie  jaka  podstawa stosunków pomi dzy lud mi? Z jakiego 

powodu mieliby my kocha  i darzy  czuło ci  innych, przedkłada  ich ponad siebie 

samego? W my l jakiej zasady mieliby my pomaga  komu  w nieszcz ciu? Czy potrafisz 

wskaza  w człowieku  ródło tych bezu ytecznych 
cnót: miłosierdzia i lito ci? Zawarte w kodeksie religii głoszone s  przez oszustów 

i  ebraków po to, by my chcieli nadal ich utrzymywa , a przynajniej tolerowa ; Tak wi c, 

Eugenio, czy mo esz wskaza  jeszcze co   wi tego mi dzy lud mi? 

 

 

EUGENIA 
Pa skie teorie zbytnio przypadły mi do gustu, abym miała je odrzuci . Tym bardziej, 

e zgodne s  z przeczuciami mojego serca. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Dowodzi to jedynie, i  pochodz  one od Natury. 
EUGENIA 

Skoro to wszystko, co pan głosi, jest naturalne, dlaczego zabronione zostało przez 

prawo? 

 

 

DOLMANCE 

Bowiem prawo ustanowiono dla ogółu. Odbija si  w nim odwieczna niezgodno  

interesów: korzy  jednostki zawsze jest sprzeczna z interesem ogółu. Prawa s  dobrem, z 

którego korzystamy jako społeczno . Chroni  nas, 
lecz zarazem kr puj  trzy czwarte naszego  ycia osobistego. Człowiek roztropny, pomimo 
pogardy dla prawa, toleruje je jednak, tak jak toleruje si  w e i  mije, 
które - jakkolwiek jadowite i niebezpieczne - przydatne s  dla medycyny. 

Przed zgubnymi skutkami praw zabezpieczymy si  działaj c ostro nie i w ukryciu. Nie 

jest to zbyt trudne. Niech tylko jaki  zbrodniczy zamiar zapłonie w twoim umy le, a b d  

pewna,  e z nasz  pomoc  zdołasz go urzeczywistni  bez kłopotu. 

 

 

EUGENIA 
Powzi łam ju  nawet taki zamiar. 

 

 

MADAME DE SAINT-
ANGE Zaufaj nam i 
wyjaw go. 

 

 

background image

 

80 

nast pstw. Co do pragnienia posiadania, to nale y je zaspokoi , lecz roztropnie. 

Gdy nasze starania zostan  uwie czone sukcesem, rozkoszujmy si  zdobycz , je li 

za  nie uda si  nam go dosi gn , pocieszmy si ,  e tysi ce innych, podobnych, a cz sto du o 

lepszych, mo e nam wynagrodzi  to niepowodzenie. Wszyscy m czy ni i niewiasty s  do 

siebie podobni, miło  natomiast opiera si  tej 

zdrowej refleksji. Nic zgubniejszego nad to odejmuj ce rozum wzburzenie, które ka e widzie  

i czci  do szale stwa jedn , jedyn  istot , bez której nie sposób  y . Czy to w ogóle  ycie, czy 

te   wiadome wyrzekanie si  wszystkich jego przyjemno ci? Zgadzamy si  uznawa  za jedyne 

szcz cie trawi c  nas bez 
ustanku gor czk  metafizycznych uniesie , która w skutkach niczym nie ró ni si  

od szale stwa. Gdyby my jeszcze byli w stanie kocha  wiecznie i wiernie, 
wówczas postawa taka, jakkolwiek bezsensowna, byłaby mo liwa do wybaczenia. Czy tak si  
jednak dzieje? Jak e niewiele znajdziemy przykładów trwałych zwi zków! Po kilku miesi cach 
rozkoszy obiekt miło ci powraca do normalnych 
proporcji i wstyd nam hołdów, które my składali u jego stóp. Nierzadko nie 

pojmujemy  po  jakim   czasie,  jak  to  si   stało,  e  zdołał  do  tego  stopnia  zawładn  

naszymi uczuciami. Niewiasty, niech wasze ciała oddaj  si  wszelkiej rozpu cie, bawcie 

si , ku cie, porzucajcie - w tym sedno, lecz wystrzegajcie si  pilnie 

miło ci. Jedynym naszym dobrem jest ciało, jak głosi naturalista Buffon. Powtarzam: 

korzystajcie z rozkoszy, lecz zapomnijcie na zawsze o miło ci. Nie mo na traci  sił w 

oczekiwaniu na westchnienia i wyznania, umówione znaki i słodkie bileciki. Nale y cz sto 

zmienia  partnerów j stanowczo odmawia  ka demu, kto chciałby wi za  si  na stałe, gdy  

poło yłby on kres waszemu przyjemnemu  yciu. Oto, co oznacza miło . Natura stworzyła 

niewiast  na 
u ytek wszystkich - b d cie posłuszne temu wskazaniu, a droga waszego  ywota usłana 
b dzie ró ami, które nam z kolei przypadn  w udziale. Spytaj tylko swojej 
czaruj cej nauczycielki, jak post puje z m czyznami, skoro tylko zado uczyni  
jej  dzom. 

( ciszonym głosem, aby nie usłyszał go Augustyn) 

Zapytaj, czy uczyniłaby najmniejsze posuni cie, aby zatrzyma  tego młodzie ca, który 

obdarował j  dzi  tyloma wzgl dami. Gdyby kto  chciał go jej odebra , natychmiast 

znalazłaby sobie innego. W jednej chwili zapomniałaby o Augustynie, a po dwóch miesi cach 

nie pami tałaby ju  pewnie o tym, który go zast pił. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Mo esz by  pewna, Eugenio,  e Dolmance przedstawił te uczucia tak wiernie, jakby 

czytał w sercu kobiety. 

 

 

DOLMANCE 

Ko cow   cz

  swojej  analizy  po wi c   wi zom  przyja ni  i  wdzi czno ci. 

Przyznaj ,  e  przyja ni  nale y  dochowywa ,  lecz  tylko  w  takiej  mierze,  w  jakiej  jest 

nam ona potrzebna. B d my wierni naszym przyjaciołom tak długo, jak s  

nam u yteczni, gdy  ludzi darzy si   yczliwo ci  tylko ze wzgl du na siebie. 
Natura to najwi ksza nauczycielka egoizmu, my za  winni my zawsze słucha  jej głosu. Co do 
wdzi czno ci - jej wi zy s  najsłabsze spo ród tu wymienionych. 

background image

 

79 

oboj tne, gdy naszym si  staje udziałem. Powinni my zatem przedkłada  je ponad cudze, 

cho by bezmierne cierpienie. Je li zdarzy si  przy tym,  e wskutek osobliwego ukształtowania 

organów, zdolni jeste my czerpa  przyjemno  z zadawania innym bólu, to czy podobna waha  

si  z wyborem? Nasze fałszywe przekonania o moralno ci bior  si  z fałszywego zało enia o 

istniej cej mi dzy lud mi wi zi braterstwa. Jest to wymysł chrze cijan z czasów prze ladowa  i 

ucisku. Zmuszonym  ebra  o lito  u innych ,wygodnie było utrzymywa , i  wszyscy s  

bra mi. Przyjmuj c takie zało enie, nie sposób uchyla  si  od wzajemnej pomocy. Ale 

jeszcze trudniej zgodzi  si  z tymi teoriami. Czy  nie 

rodzimy si  jako istoty odr bne? Powiedziałbym nawet: czy nie jeste my wszyscy sobie 

wrogami? Pytam ci , Eugenio: czy jest mo liwe, aby idea braterstwa pochodziła od Natury? 

Gdyby tak było, nie mogliby my uchyli  si  od lito ci, współczucia i miłosierdzia, gdy  byłyby 

to nasze uczucia pierwotne. 

 

 

EUGENIA 
Powiedział pan,  e Natura stworzyła nas istotami odr bnymi. Zgodzi si  pan jednak,  e 

zbli aj  nas potrzeby, które tworz  mi dzy lud mi rozmaite wi zi. 
Mam nadziej ,  e uzna pan przynajmniej istnienie wi zów krwi, miło ci, przyja ni albo 
wdzi czno ci? 

 

 

DOLMANCE 
Bynajmniej. Chciałbym jednakowo , aby my przyjrzeli si  chwil  ka demu z tych 

powi za  z osobna. Twoim zdaniem na przykład potrzeba mał e stwa, wynikaj ca z ch ci 
przedłu enia rodu lub fortuny, ustanawia nierozerwaln  i 

wi t  wi  mi dzy dwojgiem ludzi. Oczywi cie, druga osoba jest do tego 

potrzebna, lecz po zaspokojeniu owej potrzeby có  zostaje? Czy jakie  realne wi zy 
b d  ł czy  rodziców z dzie mi? Ci pierwsi obawiaj  si  zawsze,  e 
zostan  na staro  sami, st d te  troskliwo , jak  otaczaj  swe potomstwo bierze 

si  z wyrachowania - chc  sobie zaskarbi  podobne wzgl dy na przyszło . Nie b d my naiwni, 
nie mamy wobec nich  adnych zobowi za , skoro za  opiekowali 
si  nami ze wzgl du na samych siebie, wolno nam ich nienawidzi  oraz si  od nich 
uwolni , je li nas irytuj . Nie musimy kocha  ich za to,  e dobrze nas 
traktuj . Nie musimy ich darzy  uczuciami cho by odrobin  mocniejszymi od 

tych, które  ywimy wobec przyjaciół, bowiem fakt pocz cia si  z nich nie ustanawia 

adnych praw nad nami, a je li si  zastanowi , daje nawet powód do nienawi ci, gdy  

maj c na uwadze jedynie własn  rozkosz stali si  przyczyn  nasze, nieszcz snej i chorej 

egzystencji. Wspomniała , Eugenio, o wi zach miło ci... Oby  ich nigdy nie zaznała! 

ycz  ci, aby to uczucie nie znalazło 

dost pu do twego serca. Czym bowiem jest miło ? S dz ,  e trzeba uzna  j  za poryw 
wywołany przymiotami jakiego  pi knego obiektu. Gdy zdołamy ów obiekt posi

, czujemy 

zadowolenie, gdy za  zdobycie go okazuje si  niemo liwe, 
wpadamy w rozpacz. Przyczyn  tego uczucia jest po danie, nast pstwem za  

szale stwo. Zajmijmy si  wi c bli ej przyczynami, aby my ustrzegli si  

background image

 

78 

KAWALER 
Na bidet, moje panie! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
O, nie! Uwielbiam czu  t  wilgo  w  rodku. 

 

 

EUGENIA 

Dłu ej doprawdy nie mog ... Zechciejcie mi teraz powiedzie , przyjaciele, czy kobieta 

powinna zawsze wyra a  na to zgod ? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Oczywi cie; moja droga. Co wi cej, powinna sama  da  tej przyjemno ci. Tylko je li jest 

płatn  nało nic  lub, te  zamierza uzyska  jakie  inne korzy ci od swego m czyzny, powinna 

w celu podbicia ceny jak najdłu ej si  opiera , zmuszaj c go, by wzi ł j  gwałtem. Nie ma 

m czyzny, którego upór przebiegłej niewiasty nie rozpaliłby do biało ci. Nauczywszy si  tego 

fortelu, zdoła kobieta uzyska  wszystko, czego, zapragnie. 

 

 

DOLMANCE 

Nawróciła  si , aniele, czy te  nadal uwa asz to za zbrodni ? 

 

 

EUGENIA 

Gdyby nawet sodomia była przest pstwem, nie miałoby to  adnego 

znaczenia. Widz  teraz,  e czynów, które mo na uzna  za zbrodnie, jest bardzo niewiele. 

 

 

DOLMANCE 

Nic nie jest zbrodni , drogie dziecko. Czy  najpotworniejsze czyny nie posiadaj  

korzystnego dla nas aspektu? 

 

 

EUGENIA 
Nie ulega w tpliwo ci. 
DOLMANCE 
Tym samym  aden z nich nie jest zbrodni .  eby uzna  za zbrodni  co , co słu y 

jednemu, a szkodzi drugiemu, nale ałoby dowie ,  e istota skrzywdzona 
jest dro sza Naturze ni  ta, odnosz ca korzy . To niemo liwe, gdy  wszyscy jeste my 
równi. Tak wi c ka dy czyn jest moralnie oboj tny. 

 

 

EUGENIA 
Czy nie jest wszak e rzecz  niegodziw  popełni  co , czym wyrz dziliby my komu  

ogromn  krzywd , sami zyskuj c zaledwie nikł  przyjemno ? 

 

 

DOLMANCE 

Nie, gdy  nie mo e by   adnego porównania mi dzy własnymi a cudzymi odczuciami. 

Najsilniejszy ból, do wiadczany przez bli niego, nie dotyczy nas w najmniejszym stopniu, 

natomiast nawet najl ejsze podniecenie nie jest nam 

background image

 

77 

O, Bo e, pan jest znacznie pot niejszy ni  Dolmance!... Pan mnie rozszarpie, 

kawalerze!... 

Błagam o lito ! 

 

 

KAWALER 
Niestety, aniele - musz  osi gn  zamierzony cel. Prosz  pami ta ,  e mój mistrz 

patrzy na mnie, chc  si  okaza  dobrym uczniem. 

 

 

DOLMANCE 

Wszedł!... Kolej na pani , madame - kawaler zapewne umiera z 

niecierpliwo ci. Augustyn te  ju  gotów. 

Nu e, Augustynie, zajmij si  swoj  pani , pami taj,  e ja nie b d  ci  

oszcz dza ... 

Znakomicie! Widz ,  e ła cuszek zamkni ty. Najwa niejsze,  eby my 

jednocze nie stan li u mety. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Niech e pan spojrzy, jak dr y to biedactwo. 

 

 

EUGENIA 

Có  pocz , konam z rozkoszy!... Te rózgi... potem przemiły kawaler, który tak pilnie 

stara si  złagodzi  ból... Nie sposób si  powstrzyma ! 

 

 

MADAME DE SAINT-

ANGE Sacredieu! Ju  

pora!... 

 

 

DOLMANCE 

Je li zaczekasz na mnie, za moment dost pimy tego wspólnie. 

 

 

KAWALER 
Za pó no! Ach, sacre nom de dieu! Có  za rozkosz! 
DOLMANCE 
Doganiam was, przyjaciele... Och, całkiem mnie o lepiło! 

 

 

AUGUSTYN 
I mnie ty ! I mnie ty ! 

 

 

MADAME DE SAINT-
ANGE Wspaniałe 
widowisko! 

 

 

background image

 

76 

EUGENIA 

Aaaaaa! Czuj ,  e krwi  spływam! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
W czerwonym kolorze bardzo ci do twarzy. Odwagi, odwagi, pami taj,  e rozkosz 

osi ga si  przez ból. 

 

 

EUGENIA 

Dłu ej doprawdy nie wytrzymam! 

 

 

DOLMANCE (przerywa na chwil ,  eby przyjrze  si  swemu dziełu, a 

nast pnie bierze si  na powrót do bicia) 

Nale y si  jeszcze kopa rózg ka dej z was! Och, có  za rozkosz b dziecie miały 

potem! 

(nast puje zmiana pozycji) 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE (przygl daj c si  skrwawionej Eugenii) 
Cała jeste  we krwi, biedaczko! ... Wiem, jak lubisz całowa  rany, które sam zadałe , 

okrutniku. 

 

 

DOLMANCE (masturbuj c si ) 
O tak, nie ukrywam,  e pocałunki moje byłyby gor tsze, gdyby te rany mocniej 

krwawiły. 

 

 

EUGENIA 

Jest pan potworem! 

 

 

DOLMA

NCE 

Zgadzam 

si  z 

tob . 
KAWALER 
Jeste  przynajmniej szczery. 

 

 

DOLMANCE 
Nu e, kawalerze, do dzieła! 

 

 

KAWALER 
Podtrzymaj jej uda, a wejd . 

 

 

EUGENIA 

background image

 

75 

Jak to libertynie, pozwolił pan sobie na...? 

 

 

DOLMANCE 

Na wszystko, prosz  pani, absolutnie na wszystko. Czy przy moich 

upodobaniach i przekonaniach mo na sobie czego  odmówi ? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Ach, zacznijmy nasz  orgi ! Szalej  słuchaj c pana. Pó niej wrócimy do rozmowy. Chc  

słucha  pa skich słów na zimno. Gdy jest pan podekscytowany, lubi pan mówi  ró ne 
okropno ci. By  mo e to tylko obrazy rozgor czkowanej 
wyobra ni. 

(wszyscy nasi bohaterowie układaj  si  w omówionych pozycjach) 

 

 

DOLMANCE 

Wstrzymaj si , kawalerze! Sam dokonam wprowadzenia. Najpierw jednak pozwol  

sobie wychłosta  Eugeni . 

 

 

EUGENIA 
Zapewniam pana,  e ta ceremonia jest zb dna. Twierdzi pan,  e sprawia mu 

to rozkosz, ale czemu zapomina pan o mnie? 

 

 

DOLMANCE 

Wkrótce zmienisz zdanie! Nie znasz skutków tego  rodka... Poczekaj tylko, 

łajdaczko, o wicz  ci  solidnie! 

 

 

EUGENIA 

O, niebiosa! To boli! Po ladki mam w ogniu! 

 

 

MADAME DE SAINT-

ANGE Zaraz ci  

pomszcz ! 
(chłoszcze Dolmancego) 
DOLMANCE 
Powinna  nareszcie zrozumie , Eugenio,  e chłoszcz  ci  tak mocno, jak sam chciałbym 

by  chłostany! Post puj  zgodnie z głosem Natury. No, dosy , 
wystarczy. Zmie my teraz pozycj . Eugenio, dosi d  grzbietu swojej przyjaciółki, chwy  j  
mocno za szyj  i unie  uda. Wysmagam was obie. Kawaler i Augustyn 
uczyni  to samo ze mn . O tak, w ten sposób! Wspaniale! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Nie oszcz dzaj mej towarzyszki. Sama nie prosz  o lito , ale nie chc  te , by  

okazywał j  tej małej. 

 

 

background image

 

74 

Wybacz,  pi kna  Eugenio,  lecz  je li  si   zgodzisz,  kto  inny  zagasi  ar;  który  ja 

rozpaliłem. Moim zdaniem, drogie dziecko, całkiem niesłusznie jeste  niewiast . Starałem 

si  nie okazywa  niech ci, zbieraj c pierwsze kwiaty twojej młodo ci, 

ale nie miej mi za złe,  e na tym poprzestan . Za chwil  zajmie si  tob  kawaler. Jego siostra, 

zbrojna w godmisz, zadawa  mu b dzie srogie pchni cia, sama ofiarowuj c swoje wdzi ki 

Augustynowi, którego ja z kolei uczyni  sw  ofiar . 

Nie ukrywam,  e zadek tego miłego chłopczyka n ci mnie ju  od godziny. Chc  

mu si  odwzajemni  za doznane wzgl dy. 

 

 

EUGENIA 
Có  - zgadzam si , cho  przyzna pan, Dolmance,  e ta deklaracja nie była zbyt 

grzeczna. 

 

 

DOLMANCE 

Po stokro  przepraszam, lecz my, sodomici, wyznajemy zasad  jawno ci. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Doprawdy? Jawno  nie jest chyba domen  tych, którzy zachodz  ludzi od tyłu? 

 

 

DOLMANCE 
S dzi  pani,  e  jest  w  tym  troch   fałszu?  Czy   nie  mówiłem  ju ,  e  to  rzecz 

konieczna?  Zmuszony  wszak  jestem  współ y   z  lud mi,  którzy  musz   ukrywa   swe 
grzechy pod mask  cnoty. Całkowita szczero  byłaby zbyt niebezpieczna, 
gdy  inni si  ni  nie posługuj . Byłbym głupcem, gdybym o tym zapominał.  ycie 

da od nas obłudy i hipokryzji. Pozwoli pani,  e posłu  si  przykładem. Z pewno ci  trudno 

byłoby znale  kogo  bardziej zepsutego ni  ja, tymczasem w powszechnej opinii uchodz  za 

człowieka prawego i obyczajnego. A przecie  nie 

ma takiej zbrodni, z której nie uczyniłbym sobie przedmiotu dzikiej rozkoszy. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Och, nie przekona mnie pan,  e zdolny jest do okrucie stw. 

 

 

DOLMANCE 

Okrucie stwa... doprawdy, robiłem rzeczy straszne, madame. 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Mówi pan niczym ów wierny, który wyznał w konfesjonale: "Mniejsza o szczegóły, 

mo e by  ksi dz przekonany,  e oprócz morderstwa i rabunku, popełniłem wszystkie inne 

mo liwe grzechy". 

 

 

DOLMANCE 

Powiedziałbym tak samo, madame, tyle  e bez tego "oprócz". 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

background image

 

73 

by  potomstwo. Nie oszukujmy si : Natura co najwy ej toleruje 
prokreacj . Có  by j  obchodziło, gdyby rodzaj ludzki wygasł?  miechu warta jest pycha tych, 

którzy uwa aj ,  e byłby to koniec  wiata. Czy  nie do  ju  było wymarłych plemion? Natura 

nigdy nie upomniała si  o t  strat , gdy  nic to dla 

niej nie znaczy. Gdy jaki  gatunek ulega zagładzie, powietrze nie staje si  wszak mniej 

przejrzyste, gwiazdy nie trac  blasku, a bieg planet pozostaje niezmienny. Tylko zupełny 

dure  mo e uwa a , i  nasz gatunek tak jest dla  wiata cenny,  e ka dy, kto nie trudni si  

jego pomna aniem lub zakłóca ten proces, zasługuje na miano zbrodniarza. 

Niech si  rozejrzy wokół, a przykład m drzejszych od niego u wiadomi mu, 

e si  myli. W ka dym zak tku Ziemi ów tak zwany grzech sodomii ma swoje 

wi tynie i wyznawców. Grecy, u których osi gn ł prawdziw  wielko , wznie li 

mu w hołdzie pos g Wenus Kallipyge. Zaszczepił go u siebie Rzym, czerpi cy z 

Aten swe prawa i obyczaje. A jaki post p widzimy za czasów cesarstwa! 
Rzymskie orły zaniosły ów rzekomy wyst pek a  na kra ce ówczesnego  wiata. 
Po upadku cesarstwa znajduje schronienie w cieniu tiary, towarzyszy potem rozkwitowi sztuk 
w Italii, sk d wraz z innymi obyczajami trafia do nas. Nie brak 
go równie  na drugiej półkuli. Kiedy Cook dotarł do Nowego  wiata, mógł 

stwierdzi ,  e zwyczaj ten istnieje tam ju  od dawien dawna. 

Je li naszym balonom uda si  kiedy  dolecie  do ksi yca, z pewno ci  i tam 

go napotkamy. O, niezrównana nami tno ci, dzieci  Natury i rozkoszy! 

Gdziekolwiek s  m czy ni, zawsze wielbi  si  b dzie twoje bóstwo! Czy widzisz wi ksz  

niedorzeczno  nad t , by wyznawców tak wspaniałego kultu uwa a  za zbrodniarzy i kara  ich 

tylko za to,  e m czyzn, którzy dostarczaj  dwakro  

wi cej rozkoszy, uwa aj  za lepszych od młodych panien? Przez to jedynie,  e wol  rol  

trzeciej płci, uznawa  ich za potworów i złoczy ców? Osobnicy uwra liwieni na ten rodzaj 

rozkoszy, obdarzeni s  szczególn  fizyczno ci . Wystarczy dobrze si  im przyjrze : ich 

po ladki s  bielsze i pulchniejsze, włosy 

nie zakrywaj   wi tyni rozkoszy, a samo jej wn trze jest wysłane błon  

wra liwsz  i delikatniejsz  od niewie ciej. Jeszcze bardziej wyró nia ich łagodny charakter, w 

którym bez trudu odnale  mo na cechy kobiece. Czy  nie jest to odr bna odmiana m czyzn, 

stworzona po to wła nie, by ograniczy  

rozmna anie? 

O, jaka  to dla nas rozkosz, droga Eugenio, móc si  narowi  pod dobrym je d cem! Nie 

znajdziesz w  wiecie rzeczy równie wspaniałej. To nami tno  m drców i herosów! 
Stanowiłaby z pewno ci  pasj  bogów, gdyby sama nie była 
jedynym bóstwem, któremu winni my bezgraniczn  cze . 

 

 

EUGENIA 
Och, przyjaciele! Nie wytrzymam ju  ani chwili dłu ej! Czekam na swego je d ca! 
(pada w obj cia pani de Saint-Ange, która przyciska j  do siebie, po czym 

unosi nieco jej uda i zwraca si  do Dolmancego) 

MADAME DE SAINT-ANGE 

O, Wielki Deprawatorze! Chyba si  pan nie oprze? 

 

 

DOLMANCE 

background image

 

72 

a
l
n
y
m

 

 

DOLMANCE 
Oczywi cie. Raz jeszcze to podkre lam. Czy s dzisz,  e Natura mogłaby jednocze nie 

inspirowa  i pot pia  te same czyny? Wrogowie sodomii twierdz , 

e szkodzi ona rozmna aniu naszego gatunku. Tym idiotom zawsze jedno w głowie! 

Wszystko inne uwa aj  za przest pstwo. Kto mi dowiedzie,  e Natura 
chce rozmna ania? Czy rzeczywi cie obra amy j , uchylaj c si  od tej niby 
powinno ci? Przeprowad my krótk  analiz ,  eby przekona  si , jakie s  
faktycznie prawa Natury. Gdyby wył cznie tworzyła, mógłbym si  zgodzi  z 

przebrzydłymi sofistami,  e najwznio lejszym zaj ciem jest nieustanne płodzenie, 
a co za tym idzie, musiałbym uzna  odmow  rozmna ania za zbrodni . Nawet pobie na 
obserwacja przekona nas jednak,  e kreacja nierozerwalnie wi e si  z destrukcj . Nic nie 
mo e si  narodzi  ani odrodzi  bez zniszczenia i  mierci. 
Natura rz dzi jednym i drugim. Czy podobna tedy zniewa y  j  odmawiaj c 

tworzenia? Je li złem miałaby by  zwykła odmowa, to co dopiero mówi  o zabijaniu, a 

przecie  dowiodłem niedawno,  e nale y ono do praw Natury. Bezproduktywno  w  adnym 

razie nie mo e by  przest pstwem. Tymczasem głupcy oraz zwolennicy rozmna ania, co 

zreszt  na jedno wychodzi, twierdz ,  e 

w takim razie Natura nie obdarzałaby nas nasieniem. Według nich słu y ono wył cznie 

jednemu, celowi, za  sprzeniewierzanie si  mu nale y uzna  za zniewag  naszej 

wspólnej matki. 

Po  pierwsze  bezproduktywno   i  tak  lepsza  jest  od  zabijania.  Po  drugie  - 

zupełnie fałszywy jest pogl d, jakoby le ało w zamiarach Natury przeznaczy  nasze 
nasienie wył cznie rozmna aniu. Gdyby tak było, nie pozwoliłaby nam 
pozbywa  si  go, gdziekolwiek chcemy. Sprzeciwiałaby si  marnowaniu tak 

cennego płynu - mogliby my pozostawia  go jedynie w specjalnym naczyniu 

rozrodczym. 

Odmawiałaby nam równie  rozkoszy, gdyby my nie zechcieli zastosowa  si  

do jej wskaza . Czy  mógł aby wynagradza  zniewag ? To  to wbrew rozumowi. Je li 

prokreacja jest dla naszej wspólnej matki tak cenna, to dlaczego kobieta zachowuje płodno  

zaledwie przez siedem lat? Dlaczego ta, która stworzona 

została, by dawa   ycie, jest do tego zdolna tylko w ci gu tak krótkiego czasu? Dlaczego 

m czyzna, wyposa ony w nasienie, znajduje rozkosz w jego nieproduktywnej utracie? Nie 

wierzmy w te bzdury, przyjaciele! Człowieka rozumnego mog  one przyprawi  jedynie o 

dreszcze. Jest całkowicie pewne,  e 
nie tylko nie obra amy Natury, lecz słu ymy jej, unikaj c zwi zków, których skutkiem mo e 

background image

 

71 

wkrótce twoim łupem. 

 

 

EUGENIA 

O, nie! tylko nie to! Chc  wył cznie od tyłu! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Szczera, wspaniała dziewczyna!  da od ciebie tego, co przed chwil  dostało 

si  komu  innemu. 

 

 

EUGENIA 

Tyle,  e  wci   mam  pewne  skrupuły,  słyszałam  bowiem,  e  to  zbrodnia, 

zwłaszcza w wykonaniu samych m czyzn. Mo e posłuchaliby my, co o tym mówi 

pa ska filozofia, Dolmance? 

 

 

DOLMANCE 

adne wszetecze stwo nie mo e budzi  w nas grozy, gdy  ka de inspirowane 

jest przez Natur . Najwymy lniejsze czyny, zdaj ce si  gwałci  prawa i instytucje ludzkie, nie 

s  wszak niczym strasznym. W tym, co powiedziała , odgaduj  
wpływ niem drej bajeczki z Pisma  wi tego, tej nieudolnej kompilacji spisanej przez 
jakiego  ciemnego  yda w czasach niewoli babilo skiej. Jest wierutn  bzdur ,  e zgładzenie 
Sodomy i Gomory było kar  za grzechy. Oba te miasta, a 
wła ciwie osady poło one u stóp wulkanu, zgin ły podobnie jak Pompeja i 

Herkulanum pod law  Wezuwiusza. Ot i cały cud. Tymczasem z tego całkiem prostego 

wydarzenia stworzono historyjk  o straszliwej, ognistej karze zesłanej na grzeszników, 

oddaj cych si  swoim naturalnym skłonno ciom w pewnym zak tku 
Europy. 

 

 
 
 

E
U
G
E
N
I
A
 
N
a
t
u
r

background image

 

70 

wszetecze stwa, rozpal serce nieznan  dot d  dz , a oddam si  jej bez reszty! 

 

 

DOLMANCE 

Rozpustne stworzenie! Twoje słowa rozpalaj  do biało ci! Chcesz mnie 

przynagli ? Za chwil  wystrzel ... 

Eugenio, pop d  mego chłopca, znasz ju  t  sztuk . Ju  sama twoja blisko  wpływa na 

sił  jego ruchów. Musz  przyzna ,  e tylko tobie zawdzi czam ten przypływ wigoru. 

Kawalerze, czuj ,  e zmierzasz do finału. Zaczekaj na mnie! Na nas! 

Przyjaciele, osi gnijmy to jednocze nie - to najwi ksza rozkosz pod sło cem! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Róbcie to, kiedy chcecie, ja dłu ej nie wytrzymam! O, doublefoutu dieu! Odchodz  

od zmysłów! 

Ach, przyjaciele, ostud cie mnie! Niech te strumienie ugasz   ar mojej gorej cej 

duszy! Aj! Aj! Có  za niewiarygodne uczucie!... Konam! 

(Augustyn, Dolmance i kawaler tworz  chór; obawa przed monotoni  

powstrzymuje nas przed zamieszczaniem wszystkich wyra e , które w takich 

przypadkach s  zawsze do siebie podobne) 

 

 

DOLMANCE 

Niecz sto zdarzało mi si  równie dobrze bawi . 
(spogl daj c na Augustyna) 

Ten łotr napełnił mnie po brzegi. Ja te  nie pozostałem dłu ny, obdarzaj c pani . 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Ach, prosz  nic nie mówi  - czuj  si  jak po potopie. 
EUGENIA 
Czego nie mog  powiedzie  o sobie. 

(rzucaj c si  swawolnie w ramiona pani de Saint-Ange) 

Chwaliła  si ,  e popełniasz tyle grzechów naraz, lecz chciałabym, by cho  

jeden przeznaczony był dla mnie! Je li zawsze b d  musiała obej  si  smakiem, 

jak przed chwil , z pewno ci  nie rozchoruj  si  z ob arstwa. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE ( miej c si  do rozpuku) 

Zabawne stworzenie! 

 

 

DOLMANCE 

Ona jest urocza!... Chod  tu, moje dziecko, niech ci  wychłoszcz . 

(daje jej klapsa) 
Ucałuj mnie, wkrótce twoja kolej. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Odt d musisz zajmowa  si  wył cznie Eugeni , braciszku. Jej dziewictwo stanie si  

background image

 

69 

 

DOLMANCE 

Godna jeste  miana Ganimeda! Naprzód, Eugenio, chc  tu zaraz Augustyna! 

 

 

EUGENIA 

Ju  go panu prowadz . 

(do Augustyna) 
Popatrz, ty mój aniele, czy widzisz dziupl , w któr  masz wej ? 

 

 

AUGUSTYN 
A jak e! Ile ty  tu miejsca! ... Wejde se tam łatwiej ni  do mojej pani. Ale niech mnie 

panienka całuje, to l ej mi pójdzie. 

 

 

EUGENIA (całuj c go) 
Jak sobie  yczysz. Przyjemny z ciebie chłopiec. Pchaj mocniej! ... Głowa pogr yła 

si  natychmiast! ...Wygl da na to,  e równie łatwo pójdzie z reszt . 

 

 

DOLMANCE 
Pchaj! Pchaj, przyjacielu! ... Rozerwij mnie, je li trzeba... Ach, sacredieu! Có  to za 

maczuga! Ile zostało na zewn trz, Eugenio? 

 

 

EUGE

NIA 

Prawi

e dwa 

cale. 

 

 

DOLMANCE 
A wi c jedena cie mam w  rodku! Niebywałe! Chyba mnie rozsadzi! Gotów jeste , 

kawalerze? 

KAWALER 
Dotknij i sam oce . 

 

 

DOLMANCE 
Pójd cie dzieci, niech was po eni ... W ten sposób przyło  si  do tego boskiego 

incestu. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Ach, có  to za rozkosz, przyjaciele! Sacredieu! Z obu stron!  al mi kobiet, które tego 

nie próbowały! Pchaj z całych sił, Dolmance, wbij mnie na miecz kawalera... A ty, Eugenio, 

patrz i ucz si : dopuszczam si  jednocze nie deprawacji, kazirodztwa, cudzołóstwa i 

sodomii! O, Lucyferze, jedyny władco 
mojej duszy, natchnij mnie jakim  nowym pomysłem, który przeszedłby wszelkie 

background image

 

68 

Augustyn uprzednio zanurzy si  we mnie. Zaraz go przygotuj . 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Niezmiernie podoba mi si  pa ski pomysł. Sama na tym zyskam, a moja 

uczennica b dzie mie  dwie wspaniałe lekcje jednocze nie. 

 

 

DOLMANCE (do Augustyna) 

Chod , mój dorodny chłopcze, niech ci  rozruszam. Jaki  on urodziwy!... 

Całuj mnie, mój drogi, cały si  jeszcze lepisz od tego cennego syropu, a ja znów 
go od ciebie  dam... Ach, sacredieu! 

 

 

KAWALER 
Pójd  w me obj cia, siostro. Ucieszymy oczy naszego przyjaciela. Mo emy zaczyna . 

 

 

DOLMANCE 

Niezupełnie, zaczekajcie na mnie. Najpierw zespol  si  z twoj  siostr , potem posi dzie 

mnie Augustyn i nareszcie własnor cznie poł cz  was oboje. Nie zaniedbujmy szczegółów - 

uczennica na nas patrzy. Eugenio, gdy b d  przygotowywał Augustyna, ty zajmiesz si  mn . 

 

 

EUGENIA 

Czy dobrze to robi ? 

 

 

DOLMANCE 

Jak zwykle nazbyt delikatnie. Cała rozkosz w tym,  e dło  przylega bardziej 

ni  jakakolwiek inna cz

 ciała. Teraz lepiej!... Kawalerze, zajmij si  siostr , doł czymy 

do ciebie za chwil . Znakomicie. Mój partner ju  gotów. Kolej na 
pani , madame, prosz  otworzy  mi drog . Eugenio, pokieruj moj  lanc . Gdy 

znajdzie si  ju  w  rodku, zaopiekujesz si  Augustynem. Oto twoje zadania - staram si , 
by  była wyedukowana wszechstronnie. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Ach, gdyby  wiedział, aniele, jak niecierpliwie ci  czekam! 

 

 

DOLMANCE 
Pani pragnienie zaraz si  spełni. Pozwól jednak,  e zatrzymam si  chwil  u stóp mego 

bóstwa: pokłoni  si  mu, zanim wejd  do  wi tyni... O, boski, 
mógłbym całowa  ci  bez ko ca. Uwaga! Szturmuj ! Czujesz ju , bezwstydnico? Mów, 
czujesz, jak si  zanurza? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Wepchnij go do ko ca! O, słodka pot go rozpusty! 

 

background image

 

67 

DOLMANCE 

To si  oka e. Tusz ,  e Augustyn zaszczyci mnie u yczaj c nieco piany moim 

wn trzno ciom. Zreszt , ch tnie zwróc  mu j  potem... 

Nie zaniedbujmy jednak lekcji. Uwa aj, Eugenio, w  za chwil  plunie jadem. 

Patrz uwa nie na jego łeb. Gdy zacznie si  nadyma  i podpływa  
najwspanialsz  purpur , pompuj ze wszystkich sił, równocze nie palec powinna  

wsun  najgł biej jak mo esz. 

 

 

AUGUSTYN 

Aj, Aj! Umieram, panienko!... Nie wytrzymam... Mocniej, mocniej... Aj! 

Sacredieu! Lepszej panny nigdym nie widział! 

 

 

DOLMANCE 

Powtórz to, Eugenio! Nie oszcz dzaj go, jest bliski ekstazy... Ach, co za 

salwa!... Jaka obfito ! S dz c po  ladach wystrzelił wy ej ni  na dziesi  pi dzi... Pełen pokój 
nektaru... Czego  podobnego jeszcze nie widziałem. A przy tym 
mówi pani,  e nie pró nował ostatniej nocy? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Je li si  nie myl , dobijali my do brzegu jakie  dziewi  czy dziesi  razy. Od 

dawna ju  nie liczymy. 

 

 

KAWALER 

Cała jeste  zachlapana, pi kna Eugenio. 

 

 

EUGENIA Chciałabym si  w tym utopi . 

(do Dolmancego) 

Czy jest pan ze mnie zadowolony, drogi mistrzu? 

 

 

DOLMANCE 
Jak na pocz tkuj c , sprawujesz si  bardzo jakkolwiek zaniedbujesz par  

szczegółów. 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Cierpliwo ci, z czasem nabierze do wiadczenia. Wyznam,  e zadowolona jestem z 

mojej Eugenii: zdradza jak najszcz liwsze talenty. S dz ,  e pora ucieszy  j  czym  

bardziej konkretnym. Dajmy jej spróbowa  grzechu sodomy. Oddam si  jednocze nie panu i 

memu bratu. Najpierw jednak Eugenia 

przysposobi pana do pracy i pokieruje pa skimi ruchami. Gdy si  ju  oswoi z t  
czynno ci , damy jej odczu  sił  herkulesowej maczugi. 

 

 

DOLMANCE 
Czuj  si  zaszczycony. Zobaczymy, jak nasz dzielny Augustyn rozłupie to  liczne 

cacko.  Pochwalam  pani  projekt,  pozwol   sobie  jednak  wprowadzi   mał   poprawk : 

background image

 

66 

MADAME DE SAINT-ANGE 
A całuj j , idioto, ile zechcesz. Czy by  nie całował mnie podczas takich figlów? 

 

 

AUGUSTYN 
To mi dopiero usta! Jak te  i cała panienka - taka gustowna! Zdaje mi si ,  e trzymam, 

nos w ró ach z naszego ogródka. Ty ; patrzcie pa stwo, co si  dzieje! 

 

 

EUGENIA 

O, Bo e, potwornie urósł! 

 

 

DOLMANCE 

Twoje ruchy powinny by  bardziej zdecydowane. Ust p mi na chwil  miejsca 

i patrz uwa nie, jak ja to robi . 

(pokazuje) 
Spójrz, ruchy powinny by  energiczne i płynne zarazem. No, zwracam ci go. Pami taj, 

e główka ma by  zawsze na wierzchu... Tak, dobrze... a teraz z całej 

siły! Zobaczymy, czy rzeczywi cie przerasta kawalera. 

 

 

EUGENIA 
O, z pewno ci ! Widzi pan przecie ,  e nie mog  go obj . 
DOLMANCE (spokojnie) 
Tak, masz słuszno : trzyna cie długo ci na osiem i pół w obwodzie. Nigdy 

nie widziałem wi kszego. Olbrzym, co si  zowie! I pani si  nim posługuje, madame? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Noc w noc, gdy sypiam tu na wsi. 

 

 

DOLMANCE 
Mam nadziej ,  e od tyłu? 

 

 
 
 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Nieco cz ciej ni  z przodu. 

 

 

DOLMANCE 
Sacredieu! To dopiero rozpusta! Doprawdy, nie wiem, czy zdołam 

przetrzyma  jego natarcie! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Niech pan nie udaje, Dolmance - zmie ci si  w panu równie dobrze, jak we mnie. 

 

 

background image

 

65 

 

MADAME DE SAINT-ANGE (wprowadzaj c Augustyna) 

Oto człowiek, o którym wam mówiłam.. A wi c zabierajmy si  do zabawy, przyjaciele. 

Czym byłoby  ycie bez rozkoszy? Zbli  si , poczciwcze! ... Och, có  
to za bałwan! Uwierzycie,  e od sze ciu miesi cy pracuj  nad ogład  tego wieprza? 

 

 

AUGUSTYN 
Ale mówi pani,  e ju  mi niezgorzej idzie i jak si  tylko nadarzy jaki odłóg, zaraz mi 

go pani odda. 

 

 

DOLMANCE 
Ach, jaki  on uroczy! Uroczy! Nasz przyjaciel jest tyle  urodziwy, co szczery. 

(patrz c na Eugeni ) 

Otó  i klombik  wie ych kwiatów, czy chcesz si  nim zaj , Augustynie? 

 

 

AUGUSTYN 

Akurat! Nie dla nas takie przyjemne k ski. 

 

 

DOLMANCE 

miało, panienko. 

 

 

EUGENIA 
Jestem doprawdy zawstydzona. 

 

 

DOLMANCE 
Porzu  te głupie sentymenty. Wszystkie nasze czyny inspirowane s  przez 

Natur  i nie nale y si  ich wstydzi . Nu e, Eugenio, zabaw si  z tym 

młodzie cem. Pami taj,  e prowokuj c go zło ysz dar Naturze. Niewiasta słu y 
jej najlepiej, gdy oddaje si  m czy nie - w przeciwnym razie nie zasługuje na ogl danie 

wiatła dziennego. Sama opu  mu spodnie, odsło  kształtne uda, podwi  koszul , by 

zarówno przód, jak i tył (nawiasem mówi c bardzo pi kny) 
były do twej dyspozycji... Teraz jedn  dłoni  ujmij t  spor  ró d k , a druga mo e 

tymczasem w drowa  cudown  dolink ... o wła nie tak... 

(sam pokazuje Eugenii, jak ma post pi  z Augustynem) 

... odsło  t  rumian  główk ... bardziej energicznie... 
Czy dostrzegasz ju  skutki? Twe r ce nie mog  by  bezczynne, moje dziecko, czy nie 

do  dla nich zaj cia? Niechby zwiedziły ten miły brzuszek i jego 
zaplecze... 

 

 

AUGUSTYN 

Wielmo ne pa stwo pozwoli,  e pocałuj  panienk  za to,  e robi mi tyle 

przyjemnych rzeczy? 

 

 

background image

 

64 

wiedz, drogi kawalerze,  e jedynym schronieniem, jakie dla nas przeznaczyła, jest owa jaskinia. 
Oczywi cie wolno nam korzysta  z innych przystani, lecz tylko t  
jedn  sama nam wskazała. Ach, sacredieu, je li nie było to jej zamiarem, czemu 
tak dokładnie dopasowała ten otwór do kształtu członka? Kto za  uwa a,  e dla okr głego 
klucza przeznaczona jest owalna dziurka, sprzeciwia si  zdrowemu rozs dkowi. Zamiary 
naszej wspólnej matki ujawniaj  si  zreszt  w brzydocie 
kobiecego p ka. Natura daje nam do zrozumienia,  e nie  yczy sobie by my si  

nim zbyt cz sto zajmowali, zwłaszcza  e ł czy si  to z rozmna aniem, które ona zaledwie 

toleruje. 

Wracajmy  jednak  do  naszej  lekcji.  Eugenia  mogła  niedawno  nasyci   si  

widokiem  wzniosłego  misterium  wytrysku.  Pragn łbym  j   obecnie  nauczy  
kierowania strumieniami. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
B dzie to trudne, wszak obaj dali cie z siebie wszystko. 

 

 

DOLMANCE 
W Samej rzeczy. Oto dlaczego powinno si  mie  w domu zdrowego chłopca, 

przydatnego w ka dej sytuacji. 

 

 

MADAME DE SAINT-

ANGE To wła nie 

miałam na my li. 

 

 

DOLMANCE 
Czy chodzi pani o chwackiego ogrodniczka, którego spostrzegłem niedawno przy 

klombach? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Tak, o Augustyna. Jego klejnot mierzy trzyna cie cali na osiem i pół w 

obwodzie. 

 

 

DOLMANCE 

O, niebiosa! A to ci potwór! Lecz czy aby tryska? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Och, niczym górski strumie ! Pójd  go odszuka . 
DIALOG PI TY 

 

 

(DOLMANCE, KAWALER DE MIRVEL, AUGUSTYN, EUGENIA, 

MADAME DE SAlNT-ANGE) 

 

background image

 

63 

 

DOLMANCE (całuj c Eugeni ) 

Czaruj ce dziewcz , robiła  to niczym młody bo ek. 
EUGENIA 

Zar czam,  e ja równie  czerpałam z tego przyjemno . 

 

 

DOLMANCE 

Libertyn umie wsz dzie znale  rozkosz. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

U pewnego notariusza zło yłam 500 ludwików dla tego, kto nauczyłby mnie zupełnie 

nowej perwersji, zdolnej dostarczy  moim zmysłom jakiej  nie znanej im jeszcze podniety. 

 

 

DOLMANCE 
(nasza czwórka zd yła ju  poprawi  stroje i zaj ta jest wył cznie dysput ) 
Oryginalny pomysł, z pewno ci  z niego skorzystam, cho  s dz ,  e 

osobliwo , której pani szuka, oka e si  w gruncie rzeczy bliska temu, co tu 

czynimy. 

 

 

MADAME DE SAINT-

ANGE Czy by? 

 

 

DOLMANCE 

Nie znam doprawdy nic nudniejszego od zwykłej miło ci. Nie pojmuj  te , 

jak mo na powraca  do jej praktykowania, gdy raz si  zakosztowało sodomii. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Przyznaj ,  e jest to po cz ci wynik przyzwyczajenia, lecz kto  taki, jak ja, pragnie 

wszystkich przyjemno ci naraz. Gdziekolwiek zawita ów wdzi czny 
tancerz, szcz liwa jestem, czuj c jego pl sy. Podzielam jednak pa ski pogl d, i  
najrozkoszniej wpuszcza  go od tyłu. Wszystkie niewiasty, poszukuj ce upojnych dozna , 
zapewniam,  e to nieopisana przyjemno  - gdy raz si  w niej zasmakuje, 
nie sposób si  jej wyrzec. Mo ecie zda  si  w tym wzgl dzie na opini   wiatowej damy, która 
wielokrotnie stosowała oba sposoby. 

 

 
 
 
 
 

KAWALER 
Jestem całkiem innego zdania. Spełniam ka d  zachciank , lecz w istocie wielbi  

jedynie ołtarz, wskazany przez sam  Natur . 

 

 

DOLMANCE 
A wi c odbyt! Skoro tak pieczołowicie przestrzegasz, wskaza  Natury, to 

background image

 

62 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
O, boskie dziewcz , nie  ałuj mi pocałunków! Pozwól oddycha   arem twych lubie nych 

ust! 

Ach, ja sama bliska jestem kresu... Błagam, pomó  mi, braciszku! 

 

 

DOLMANCE 

Nu e, kawalerze, u ycz siostrze swej dłoni. 

 

 

KAWALER 

Wolałbym j  skonsumowa . Mój rumak nie opadł jeszcze z sił. 

 

 

DOLMANCE 

A zatem zabieraj si  do pracy. W czasie tego uroczego aktu kazirodztwa ja posi d  

ciebie, Eugenia za  wepchnie mi godmisza - powinna  wiczy  si  w nowych 

umiej tno ciach. 

 

 

EUGENIA (zbli aj c si  do Dolmancego z godmiszem w dłoni) 

Uczyni  to z ochot ! Mo e pan zawsze liczy  na m  pilno . Libertynizm jest 

mi teraz jedynym bóstwem i celem. 

(wpycha godmisza) 

Czy dobrze to zrobiłam, mistrzu? 

 

 

DOLMANCE 
Wprost cudownie, niczym do wiadczony m czyzna! Zdaje si ,  e mo emy zaczyna . 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Umieram z rozkoszy, braciszku! Nic nie dorówna r czo ci twego rumaka! 

 

 

DOLMANCE 

Sacredieu! Jak e mi tu dobrze! Cudowne naczynie! ... Nu e, musimy razem stan  

u  mety!  Doubledieu!  Chyba  wyzion   ducha!  Nigdy  w  yciu  nie  zaznałem  wi kszej 

rozkoszy! Pozbyłe  si  nasienia, kawalerze? 

 

 

KAWALER 
Spójrz tylko na jej łono, wprost lepi si  od niego. 

 

 

DOLMANCE 
Gdyby  to był mój tyłek, przyjacielu! 

 

 

MADAME DE SAINT-
ANGE Odpocznijmy, 
opadłam z sił. 

 

background image

 

61 

Scenka ta byłaby bogatsza po dodaniu jeszcze dwóch lub trzech m czyzn, którzy 

daliby zaj cie jej ustom i dłoniom. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Inni znale liby jeszcze miejsce pod pachami i we włosach. Dodałabym jakie  

pół kopy dookoła. O, tak - gdzie si  obróci , czegokolwiek tkn , wsz dzie te wzwiedzione 
lance. Ach, jak  miałaby ta niewiasta k piel w chwili ekstazy! Dolmance, kurwa, któr  tu 
widzisz, wyzywa pana! Gotowa dotrzyma  ci pola w 
ka dym wszetecze stwie! 

 

 

EUGENIA (która dzi ki swej przyjaciółce bliska jest ekstazy, podobnie jak kawaler, 

którym zajmuje c si  energicznie Dolmance) 

Och, najdro sza, całkiem zawróciła  mi w głowie! Tylu m czyzn naraz - to 

wspaniałe!... 

Jeste  bóstwem rozkoszy! ... Ach, có  si  dzieje z naszym pi knym kawalerem - 

jego druga dostojna głowa wypełniła si  purpur , nadyma si , 
ogromnieje... 

 

 

DOLMANCE 
Nadchodzi najwa niejsza chwila. 

 

 

KAWALER 
Eugenio, siostro... zbli cie si ... Ach, có  za boskie piersi, delikatne i pełne uda! Pora 

to uczci  wystrzałem!... Uwaga!... Ju , sacredieu! 

(Dolmance stara si  kierowa  strumieniem w ten sposób,  eby zala  obie 

przyjaciółki, zwłaszcza za  Eugeni ) 

 

 

EUGENIA 

Przepi kne widowisko! ... Jaki  on szlachetny i wielki! Zalał mnie zupełnie, 

no i rzeczywi cie trysn ł mi w oczy! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Pozwól, najmilsza,  e zbior  te drogocenne perły i wetr  ci je w futerko. 

 

 

EU

GE

NIA 

Cud

own

my

l! 

 

background image

 

60 

aby my ukrywali pewne cz ci ciała, sama zatroszczyłaby si  o ich osłoni cie. Stworzyła 

nas jednak nagimi, nie obra ajmy jej tedy niem dr  wstydliwo ci . Dzieci nie maj  

adnego poj cia o rozkoszy, a tym samym nie odczuwaj  potrzeby ukrywania 

czegokolwiek. Spotyka si  te  niekiedy osobliwo ci. S  kraje, gdzie nosi si  ubrania, 

pomimo rozwi zło ci obyczajów. 

Dziewcz ta na Otaiti maj  co prawda spódniczki, lecz unosz  je na ka de  danie. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Uwielbiam naszego Dolmancego za to,  e nie traci czasu. Spójrzcie, jak nie przerywaj c 

wykładu, próbuje jednocze nie miłych sobie wdzi ków mojego brata, 
a przy tym nie zapomina o naszym pokazie... Naprzód, Eugenio! ... Ta sikawka wnet nas 
potopi. 

 

 

EUGENIA 
Ach, jaki on olbrzymi! Zaledwie mog  go obj !... O, mój Bo e, czy 

wszystkie s  równie wielkie? 

 

 

DOLMANCE 

Wiesz doskonale,  e mój mu nie dorównuje. Takie skarby jak ten, mog  si  

okaza  niebezpieczne dla młodych dziewcz t. 

 

 

EUGENIA (któr  nieustannie pie ci pani de Saint-Ange) 

Stawi  mu czoło! Chc  go za wszelk  cen ! 

 

 

DOLMANCE 
Słusznie, nie powinna  si  ba . Natura tak to wszystko urz dziła,  e 

wynagradza ból rozkosz . Drobne cierpienia, których zaznasz z pocz tku, znikn  

w potokach cudownych dozna . Widziałem młodsze dziewcz ta, które nie l kały 
si  takich olbrzymów. Odwag  i cierpliwo ci  mo na pokona  najwi ksze przeciwno ci. 
Głupstwem jest wyobra a  sobie, i  nale y zaczyna  od małego. Wr cz przeciwnie, 
dziewica powinna zdecydowa  si  na najwi ksze narz dzie, 
jakie tylko uda si  jej znale . Co prawda trudno jej b dzie potem zazna  

przyjemno ci z kim  przeci tnym pod tym wzgl dem, lecz gdy jest si  młodym, bogatym i 

pi knym, nietrudno znale  sobie odpowiedniego buhaja. Skoro za  ma ochot  na kogo  innego, 

mo e zawsze posłu y  si  wej ciem od tyłu. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Najlepiej, je li skorzysta z obu. Dwaj partnerzy, dodaj cy sobie nawzajem wigoru, 

rychło uczyni  j  szcz liw . 

 

 

DOLMANCE 
(nale y zauwa y ,  e podczas tej rozmowy wszyscy nasi bohaterowie 

bezustannie si  masturbuj ) 

background image

 

59 

wszystkiego,  co  powinna  wiedzie   panna  w  jej  wieku.  Nasze  lekcje  urozmaicamy 

wiczeniami i pokazami. Potrzebujemy wła nie kogo  o pot nym wytrysku. Czy zechcesz 

by  naszym modelem? 

 

 
 
 

KAWALER 
Trudno byłoby oprze  si  tak kusz cej propozycji, za  wdzi ki tej panny w krótkim 

czasie sprowadz  po dane skutki. 

 

 

MADAME DE SAINT-
ANGE Zatem, do dzieła! 

 

 

EUGENIA 

Doprawdy, nadu ywa pan sytuacji... za kogo mnie pan uwa a? 

 

 

KAWALER 

Za istot  czaruj c , Eugenio... za najbardziej zachwycaj ce stworzenie, jakie 

kiedykolwiek dane mi było ogl da ... 

(całuje j , równocze nie badaj c palcami jej wdzi ki) 
Mój Bo e, jakie  wie e i pon tne ciało! 

 

 

DOLMANCE 

Mniej słów, wi cej czynów, kawalerze. Zajm  si  teraz przygotowaniem 

pokazu. Jego celem jest zademonstrowa  zjawisko wytrysku. Trudno, rzecz jasna, chłodno si  
temu przygl da , dlatego te  poło ycie si  za chwil  na tej tu 
otomanie. Pani, madame, zaopiekuje si  przyjaciółk . Kawalera bior  na siebie. M czyzna 
rozumie m czyzn  o wiele lepiej ni  kobieta, gdy  wie, co jemu 
samemu sprawiłoby przyjemno . Kład my si  wi c. 

(nasi przyjaciele zajmuj  miejsca na otomanie) 

 

 
 
 

MADAMEDESMNT-
ANGE Czy nie 
jeste my zbyt daleko? 

 

 

DOLMANCE (zajmuj c si  kawalerem) 
To wła ciwa odległo : Eugenia powinna przekona  si  o m sko ci twego brata na 

własne oczy,  e tak powiem. Jako mistrz sikawki tak pokieruj  
strumieniami,  eby zala  j  cał . Prosz  j  teraz starannie przygotowa , pani. Ty 

za , Eugenio, my l wył cznie o bezece stwach. Pami taj,  e za par  chwil dane ci 
b dzie ujrze  przepi kne misterium, zapomnij wi c o wstydzie. Gdyby Natura pragn ła, 

background image

 

58 

T

o

 

z

d

r

a

d

a

 

 

DOLMANCE 

Bezprzykładna, nieprawda ? Nie obawiaj si , Eugenio, wszystko to ma słu y  

wył cznie twej rozkoszy. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Wkrótce si  o tym przekonasz. Zbli  si , braciszku, b d  miły dla tego 

dziewcz cia, które pragnie ukry  si  przed twym wzrokiem. 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

DIALOG CZWARTY 

 
 

(MADAME DE SAINT-ANGE, EUGENIA, DOLMANCE, KAWALER DE 

MIRVEL) 

 

 

KAWALER 
Prosz  si  nie obawia . Gwarantuj  pani,  e zachowam całkowit  dyskrecj . Siostra i 

przyjaciel mog  za mnie por czy . 

DOLMANCE 

Przerwijmy  t   mieszn   ceremoni .  Kawalerze,  nauczamy  to  liczne  dziewcz  

background image

 

57 

Zauwa yłem,  e dzi ki naszemu uło eniu przyrz d mój znalazł si  nieopodal waszych 

ust. Gdyby cie zechciały zaj  si  nim, moje panie, pracowałbym 

wawiej. 

 

 

EUGENIA 
Ust p mi tego zaszczytu, najdro sza! 

(chwyta członek Dolmancego) 

 

 

DOLMANCE 
Jaki  niebywały  ar maj  jej usta! Czy aby nie popsujesz wszystkiego w finale, 

Eugenio? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Połknie, połknie, r cz  za ni . A gdyby nawet zapomniała o swoich 

obowi zkach... 

 

 

DOLMANCE (bardzo o ywiony) 

Nie pu ciłbym jej tego płazem. Wierzaj mi, pani,  e nie znam w takich razach lito ci. 
Wychłostałbym j  do krwi! Ach, sacredieu! Ju ! Połykaj, Eugenio! Nie wa  

si  uroni  cho by kropli! 

Pani palce, madame! Czy nie widzi pani, jak s  teraz potrzebne? Foutredieu! Có  za 

rozkosz! Pani r ka weszła a  po przegub... 

Oh, odpocznijmy nieco, brak mi sił. To cudowne dziewcz  jest niczym anioł. 

 

 

EUGENIA 
Wielce czcigodny mój mistrzu! Nie uroniłam ani kropli. Zechciej mnie 

ucałowa  - w moich wn trzno ciach płynie teraz twoje nasienie. 

 

 

DOLMANCE 
Ta mała jest niedo cigniona... 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
O tak! Lecz có  słysz ! Kto  puka. Któ  mógłby nas niepokoi ? Z pewno ci  

mój nieroztropny brat. 

 

 

E

U

G

E

N

I

A

 

background image

 

56 

dokonywały na swych m ach zabiegu pogrubiania 

oł dzi umieszczaj c na tym czułym organie małe, zło liwe insekty, których 

uk szenia powoduj  straszliwy ból. Na czas operacji kr powały m czyzn  

linami, same za  dogl dały jej przebiegu napawaj c si  widokiem m czarni. Kiedy przybyli 

Hiszpanie, same przytrzymywały swych m czyzn, pozwalaj c ich mordowa  krwawym 

Europejczykom. 

Trucicielki: la Voisin i la Brinvilliers zabijały z czystego upodobania zbrodni. Krótko 

mówi c, historia dostarcza nam tysi ca przykładów niewiast 
rozmiłowanych w okrucie stwie. Wła nie z racji ich naturalnej skłonno ci do zadawania 
cierpie  zalecałbym niewiastom cz ciej si ga  po rózgi,  rodek 
powszechnie stosowany przez m czyzn w celu u mierzenia krwawych  dz. Po ytek z 
niego jest niew tpliwy, nale y bowiem pami ta ,  e nie zaspokojona 

dza krwi w taki czy inny sposób musi si  odbi  na otoczeniu osoby obdarzonej 

t  szczególn  nadwra liwo ci . S  oczywi cie  rodki pozwalaj ce w pełni nasyci  
okrutne instynkty, tych jednak nie o mielałbym si  ci poleca .. Lecz có  widz , mój aniele! 
Wielkie nieba! Prosz  tylko spojrze  na nasz  uczennic , madame! 

 

 

EUGENIA (masturbuj c si ) 
Ach, sacredieu! Otó  i skutki pa skich nauk! 

 

 

DOLMANCE 
Natychmiast ruszamy z pomoc ! Nie mo emy wszak pozwoli , aby takie pi kne 

dzieci  bawiło si  bez nas! 

 

 

MADAME DE SAINT-
ANGE Och, byłoby to 
zaiste okropne! 
(bior c Eugeni  w obj cia) 

Urocze stworzenie, po raz pierwszy widz  tak wra liwe dziewcz ! 

 

 

DOLMANCE 

Pani miejsce od frontu, madame, ,ja zajm  si  reszt . Nieco  liny, ówdzie par  

klapsów... Z nasz  pomoc  zdoła stan  u mety co najmniej siedem razy. 

 

 

EUGENIA 
(nieprzytomnie) 
Ach, czy , co 
chcesz! 

 

 

DOLMANCE 

background image

 

55 

Fizyczn  przyczyn  jest budowa naszych organów, kr enie, instynkty... Działały one tak samo 

w czasach Nerona i Messaliny, co Chantala. Nie nale y wi c pyszni  

si  miłosierdziem, gdy  Natura stworzyła nas zbrodniarzami. Tak wida  chciała - 
podporz dkujmy si  jej woli. 

Pora zaj  si  teraz kobietami, które zazwyczaj posuwaj  si  w swym 

okrucie stwie o wiele dalej ni  m czy ni, a to z racji swoistej nadwra liwo ci  e skich 

organów. Istniej  dwie odmiany okrucie stwa: pierwsza bierze si  z t poty, nie bywa nigdy 

przedmiotem refleksji czy analizy i upodabnia człowieka 

do dzikiej bestii. Ten rodzaj okrucie stwa nie dostarcza rozkoszy, gdy  osobnik obdarzony ow  

skłonno ci  wcale nie poszukuje upojenia. Jego brutalno  rzadko bywa niebezpieczna: zwykle 

łatwo si  przed ni  uchroni . Natomiast drugi rodzaj, b d cy wynikiem nadmiernej 

pobudliwo ci organów przynale y wył cznie najsubtelniejszym istotom. Ich krwawe czyny s  

sublimatem posiadanej 

wra liwo ci, któr  trudno zaspokoi  zwykłymi  rodkami. Dlatego te  dopuszczaj  

si  czynów mog cych dostarczy  im silniejszych wstrz sów. Jak e niewielu ludzi rozumie te 

powody! A o ilu  mniej jeszcze si  nimi kieruje! S  one jednak niezaprzeczalne. 

Wła nie niewiasty znajduj  najcz ciej upodobanie w okrucie stwie tego rodzaju. 

Przyjrzyj si  im dobrze, a przekonasz si ,  e to nadwra liwo , zbytnia aktywno  wyobra ni i 

siła umysłu pchaj  je do zbrodni i bestialstwa. Przy tym s  one czaruj cymi damami. Ka da z 

nich zdolna jest zawróci  w głowie nawet 
wtedy, gdy r ce ma unurzane w krwi. Niestety, surowo , a wła ciwie 
niedorzeczno  naszych norm sprawia,  e zmuszone s  działa  w ukryciu, 
maskowa  swe prawdziwe skłonno ci dobroci , okazywan  publicznie, cho  z 

całego serca nienawidz  miłosiernych uczynków. Swoje pragnienia zaspokajaj  w 
tajemnicy przed  wiatem, zachowuj c najdalej posuni t  ostro no . Korzystaj  zwykle z 

pomocy kilkorga zaufanych przyjaciół, oddaj cych si  podobnym rozrywkom. S dzisz 

mo e,  e trudno takich znale ? Rozpu  tylko wie  o 

jakim  krwawym widowisku: po arze, bitwie albo walce gladiatorów, a zobaczysz, jaki 

tłum si  zbiegnie. W rzeczywisto ci nie maj  one jednak zbyt wielu okazji do 

zaspokajania swych  dz - musz  wi c tłumi  je i cierpie . 

A oto kilka znamienitych przykładów okrucie stwa niewiast. Królowa 

Angoli, Zingua - najbardziej krwio ercza spo ród nich - mordowała swoich kochanków w 
chwil  po rozkosznych igraszkach. Nierzadko była to nagroda dla zwyci zcy okrutnych 
pojedynków, które urz dzała pomi dzy wojownikami. By 
pofolgowa  swej dzikiej  dzy krwi, zabawiała si  zgniataj c na miazg  młode, 

brzemienne dziewcz ta. Zoe,  ona chi skiego cesarza, nie znała wi kszej rado ci nad widok 

egzekucji skaza ców. Z braku tych ostatnich mordowała niewolnice w 

ich mał e skich ło ach. Obł dna rozkosz, jakiej wówczas doznawała, była tym wi ksz , im 
straszliwsze były cierpienia torturowanych ofiar. Wyrafinowanie w 
tym wzgl dzie doprowadziło j  do wynalazku słynnej spi owej kolumny. W jej 

wydr one wn trze wrzucano tłum niewdzi czników, a nast pnie rozpalano pod ni  

ogromny stos.  on  Justyniana, Teodor , cieszył szczególnie widok 

kastrowanych przy niej m czyzn. Messalina zaznawała za  najwi kszej rozkoszy, gdy 

m czy ni, zmuszeni do masturbacji, umierali na jej oczach z wyczerpania. Mieszkanki Florydy 

background image

 

54 

Mamy na wzgl dzie przede wszystkim samych siebie, skoro za  nic innego nie 

jest nas w stanie o ywi , chwytamy si  jedynego dost pnego nam  rodka. Czy cudze 

cierpienie musi by  przyczyn  współczucia? Wr cz przeciwnie! Jest przyczyn  wspaniałych 

dozna . I czemu mieliby my przedkłada  innych ponad siebie? Czy by to Natura 

nakazywała nam nie czyni  krzywdy bli niemu? Autorami tej głupiej maksymy s  po prostu 

ci słabsi. Wcze ni chrze cijanie prze ladowani za swe przekonania wykrzykiwali na stosach 

do przygodnych słuchaczy: Nie palcie nas! Nie torturujcie! Natura nakazuje oszcz dza  

innym cierpie , których sami chcieliby cie unikn . Idioci. Jak e mogłaby ta, która 

poleca nam szuka  zawsze rozkoszy, która obdarzyła nas w tym celu wszelakimi 

skłonno ciami i odruchami, przestrzega  nas zaraz potem z bezprzykładn  niekonsekwencj , 

aby my nie wa yli si  czasem korzysta  z tych przyjemno ci, gdy  szkodz  one naszym 

bli nim? B d  pewna, Eugenio,  e nasza wielka matka ka e nam my le  wył cznie o sobie 

samych -  da od nas całkowitego egoizmu. D cie do rozkoszy czyimkolwiek kosztem - oto 

jej proste i  wi te wskazanie. 

Mo e kto  powiedzie ,  e skrzywdzeni b d  szuka  zemsty. Akurat! Racj  ma 
zawsze silniejszy. Pozostajemy wszak od wieków w stanie walki i ci głych wojen, gdy  jest to 
korzystne dla Natury. Do tego jeste my stworzeni. 

Oto jakimi argumentami wspieraj  si  ludzie, którzy znajduj  rozkosz w 

okrucie stwie. Na podstawie własnego do wiadczenia oraz studiów dodam,  e 
upodobanie to nie tylko nie jest zwyrodnieniem, lecz najpierwszym odruchem 

jakim zostali my obdarzeni. Dziecko rozbija zabawk , k sa pier  mamki, ukr ca łepek 

ptaszkowi, zanim jeszcze dojdzie do rozumu, Okrucie stwo wła ciwe jest zwierz tom, które, 

jak ju  wspomniałem, silniej podporz dkowane s  prawom Natury. 

Spotkamy si  z nim u ludów dzikich, bli szych Naturze ni  człowiek cywilizowany. 

Niedorzeczno ci  byłoby wi c uwa a  je za skutek deprawacji. 
Ono nale y do Natury. Przychodzimy na  wiat z pewn  porcj  okrucie stwa, które 

ulega stłumieniu w procesie wychowania. Wychowanie nie nale y jednak do 
Natury. Zakłóca ono jej  wi ty plan, podobnie jak sztuka sadownicza rozwój drzewa. 
Zajrzyj do swego sadu i porównaj zwykł  jabło  z t , której wzrost 
pow ci ga zr czny sadownik. Przekonaj si , która z nich pi kniejsza i lepsze wyda owoce. 
Okrucie stwo jest pozostało ci  dawnej naszej siły, nie całkiem jeszcze 
zniszczonej przez cywilizacj . W  adnym razie nie jest grzechem. Gdyby odrzuci  

prawa, kary i zwyczaje współczesnego  wiata, przestałoby by  gro ne. Jedynie w  wiecie 

cywilizowanym  ma  ono  niebezpieczne  skutki,  gdy   istocie  skrzywdzonej  brak  zwykle 

rodków obrony. W stanie pierwotnym osobnik silny zawsze zdoła 

si  obroni , słabszy natomiast ust pi przed nim zgodnie z m drym prawem 

Natury.  Nie  b d   si   rozwodził  nad  bestialstwami  popełnianymi  przez  rozmaitych 

okrutników. Potrafisz sobie zapewne wyobrazi , Eugenio, jak daleko mog  zaj  - łatwo 

domy le  si ,  e nie maj  one granic dla człowieka o chłodnym, 

filozoficznym umy le. Neron, Tyberiusz, Heliogabal - ci rozkoszowali si  mordowaniem 

dzieci. Podobnie Karol, wuj Kondeusza, sam zeznał,  e najwi ksz  rozkosz sprawiało mu 

zadawanie m czarni dziatwie. Tortury obmy lał wraz ze 
swym katechet . W jednym z zamków w Bretanii znaleziono jakie  siedem czy osiem setek 
zwłok ich ofiar. A wszystko to z powodów, które wyja niłem. 

background image

 

53 

Jestem przekonany,  e Eugenia całkowicie wyzwoliła si  ju  z bł du religii, rozumie 

zatem doskonale, i  ur ganie bóstwu wyznawanemu przez głupców niewielk  ma warto . 

Zabawa ta wydaje si  podniecaj c  bardzo młodym 

ludziom, którym najwi ksz  przyjemno  sprawia wyzbywanie si  hamulców i ogranicze . Jest 

to jakby mała zemsta dokonywana w wyobra ni. Z czasem, kiedy zasmakuj  we wszelakiej 

rozpu cie, przestanie ich to bawi  - przekonaj  si  o 

nico ci  dawnych,  naiwnych  wyobra e   bóstw,  wartych  co  najwy ej  szyderstwa. 

Profanacja relikwii,  wi tych konterfektów, hostii czy krzy a znaczy dla filozofa tyle, co 

str cenie poga skiego bo ka. Gdy raz si  wzgardzi tymi mamidłami, nie 

ma po co do nich wraca . Ustawiczne blu nierstwa powołuj  niejako do rzeczywisto ci 

nie istniej cego Boga. Skoro go nie ma, w jakim celu mamy go l y ? 

Inna rzecz,  e dobrze jest u ywa  pikantnych blu nierstw w chwili rozkosznego 

upojenia, to jedynie pomaga wyobra ni. Wówczas nie nale y szcz dzi  mocnych 

wyra e . Nasza pró no  odnosi swój mały triumf, co jest 
rzecz  nie do pogardzenia. Wyznaj , drogie panie,  e to jedna z mych specjalnych rozkoszy i 
niewiele znam rzeczy, które dostarczaj  równie przyjemnych wra e  natury moralnej. Spróbuj, 
Eugenio, a przekonasz si , ile w tym słodyczy. 
Bezbo no ci  popisuj si  zwłaszcza przed rówie nikami, którzy nie wyzwolili si  

jeszcze z przes dów. Obno  si  ze swym libertynizmem, niech ci  traktuj  jak 

"dziewczynk ". Pozwól im zerkn  na pier , a w zacisznym jakim  ukryciu unie  
sukni, aby mogli nacieszy  si  widokiem sekretniejszych powabów.  daj od nich 

w zamian tego samego, zachowuj si  uwodzicielsko, a rychło przekonaj  si , jak 

miesznym hołdowali dotychczas formom. Zach caj ich do tego, co zwykle nazywa si  

deprawacj  - przeklinaj grubo, siej zgorszenie w ród młodszych od siebie, słu  rad  i 

przykładem we wszelkich bezece stwach. W towarzystwie m czyzn nie kr puj si  

niczym, pochwal si  sw  pogard  dla religii i 
rozwi zło ci  manier. Ich wybryki nie powinny ci  gorszy , b d  powolna ka dej 

ich zachciance. Jako m atka unikaj natomiast złej sławy - nigdy nie prokuruj 
sobie kochanka, bierz lokajów, wynajmuj potajemnie godnych zaufania ludzi. Je li uda ci si  
unikn  podejrze , to znak,  e umiesz robi  to, na co masz ochot . 

A teraz zajm  si  okrutnikami, o których przyrzekłem opowiedzie . Jest ich dzi  

szczególnie wielu. Oto jak usprawiedliwiaj  oni swe post powanie: 
pragniemy doznawa  błogich wzrusze  - wszak ka dy do tego zmierza, my 
czynimy to jedynie za pomoc  silniejszych  rodków. Niewa ne, czy to si  podoba naszym 
ofiarom, rzecz w tym, aby poruszy  w sobie ci k  brył  nerwów. 

Nie ulega w tpliwo ci,  e ból jest doznaniem silniejszym od rozkoszy. Zadawanie 

cierpie  dostarcza prze y  z gruntu gwałtowniejszych i gł bszych, 
wyzwala zwierz ce instynkty, które wła ciwym sobie ruchem zst puj cym 

docieraj  pr dko do narz dów płciowych. Kobieta na ogół symuluje rozkosz - 

trudno zreszt , aby dostarczył jej stary i brzydki m czyzna, którego siły znacznie 
ju  zw tlały. Dlatego te  wybieramy okrucie stwo. Skutków zadawanego bólu zawsze 
mo na by  pewnym. Có  z tego,  e nie post pujemy zgodnie z zasad  miłosierdzia? 
Nasze post powanie zgodne jest za to z naturalnymi impulsami. 

background image

 

52 

Zawarto  twego łona nale y do ciebie. Niszcz c zarodek nie 
popełniamy nic zdro niejszego od za ycia  rodka na przeczyszczenie. 

 

 

EUGENIA 
A je li dziecko zdoła jednak przyj  na  wiat? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Zawsze mo na je zgładzi , gdy  jest rzecz  najoczywistsz  z oczywistych,  e matka ma 

prawo czyni  ze swym dzieckiem, co tylko zechce. 

 

 

DOLMANCE 

Zaiste, jest to niepodwa alne prawo Natury. Wiele prymitywnych pogl dów 

na ten temat wynika z osobliwo ci poj  religijnych. Głupcy przekonani o tym, i  

Bogu zawdzi czamy wszelkie  ycie, uwa aj  embrion za male k  duszyczk  

przez niego zesłan , a wi c zabicie tego stworzenia jest w ich poj ciu grzechem  miertelnym. 

Odk d jednak  wiatło filozofii rozproszyło mroki przes dów, odk d wyzwolili my si  od Boga, 

poznawszy lepiej prawa fizyki wyja niaj ce 

mechanizm  rozwoju  zarodka,  niewiele  si   ró ni cy  od  kiełkowania  ziarna  zbo a, 

zrozumieli my bł dno  tamtych wyobra e . Rozszerzaj c nasze ludzkie prawa odkryli my 

wreszcie,  e obdarzeni jeste my całkowit  wolno ci : sami mo emy niszczy   ycie, którego 

jeste my mimowolnymi sprawcami. Nie sposób  da  od kogokolwiek, by został rodzicem 

wbrew swojej woli. Nie ma przy tym znaczenia, 

jak du e b dzie stworzenie, które mamy u mierci , gdy  to tylko kawałek ciała, całkowita 

nasza własno  jak paznokcie, naro le na skórze, których si  pozbywamy, czy produkty 

trawienia wydalane z naszych jelit. 

Wyja niłem ci ju , Eugenio, jak niewielkie znaczenie ma zabójstwo, zrozumiesz 

tedy, jak błah  rzecz  jest ono dla zwolenników dzieciobójstwa. Zwłaszcza w epoce 

rozumu. Nie ma potrzeby zajmowa  si  tym dłu ej - sama dopowiesz sobie reszt . 

Studiuj c histori  obyczajów przekonasz si , jak powszechne jest takie post powanie, i 

utwierdzisz si  w prze wiadczeniu, i  upatrywanie w nim a to zupełna niedorzeczno . 

 

 

EUGENIA (do 

Dolmancego) Przekonał 

mnie pan całkowicie 
(do pani de Saint-Ange) 

Powiedz, czy zastosowała  ju  kiedy to remedium, o którym wspominała ? 
MADAME DE SAlNT-ANGE 

O tak, dwukrotnie. Musz  wyzna ,  e stosowałam go w pocz tkach mej 

brzemienno ci, natomiast dwie spo ród moich przyjaciółek posłu yły si  nim na półmetku i, 

jak mnie zapewniły - z dobrym skutkiem. W razie nieszcz cia 

mo esz na mnie liczy , upominam ci  jednak, aby  nie kusiła losu, to 

najpewniejsze. 

Pora powróci  do tematu. Zechce pan przej  do opisu upodoba  

wi tokradczych, Dolmance. 

 

 

DOLMANCE 

background image

 

51 

oraz zamiłowaniu do okrucie stwa. Sodomia jest dzi  powszechnie spotykana. Dorzu my 
gar  refleksji do tego, co zostało ju  powiedziane. Ma ona dwie 
postaci - czynn  i biern . Cz sto dyskutuje si  kwesti , która z nich dostarcza 

wi cej rozkoszy. Bez w tpienia bierna, gdy  bod ce działaj  wówczas z obu stron. Jakie  to 

cudowne, móc zmienia  płe , udawa  kurw  wobec m czyzny, 
nazywa  go swym kochankiem i pełni  rol  jego mał onki! A teraz kilka uwag, które 
powinny przyda  si  niewie cie, pragn cej wzorem m czyzny po wi ci  
si  tej pasji. 

Niedawno dałem ci odczu , Eugenio, czym jest pierwsze tego rodzaju natarcie. 

Widziałem ich w  yciu wystarczaj co wiele, aby przekonanym, by  o 
twoich rychłych post pach na tej drodze. Pami taj,  e jest to jedna z najbardziej 

drogocennych rozkoszy, jakie czekaj  ci  na Wyspie Cytery. Pewien jestem,  e 
nie zawiedziesz moich oczekiwa , tymczasem jednak pragn  udzieli  ci kilku 
wskazówek, o których warto pami ta , zabieraj c si  do tej zabawy. 

Po pierwsze nigdy nie nale y zapomina  o pomocnej dłoni, która pozwoli zapomnie  

o bólu i pomno y rozkosz. Bacz równie , aby po wszystkim unika  
siadania na bidecie oraz wdziewania ciasnej bielizny. Wej cie powinno pozosta  

lekko uchylone - dostarcza to niezwykłych dozna , które w sposób trudny do opisania 

przedłu aj  chwile najwi kszego szcz cia. Mniejsza o wzgl dy 
higieniczne. Pami taj natomiast, aby unika  zbierania si  kwasów, gdy  wywołuj  

one bolesne hemoroidy. Dlatego te  nie dopuszczaj do gromadzenia si  płynów 

pozostawionych przez kilku kolejnych m czyzn, co aczkolwiek niezwykle podniecaj ce 

mo e okaza  si  zgubne dla twego zdrowia. Nale y za ka dym 

razem Pozbywa  si  poprzedniej porcji. 

 

 

EUGENIA 

A czy jest zbrodni  pozbywanie si  nasienia z narz dów rodnych? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

S dzisz pewnie,  e sodomia jest po prostu mniejszym złem ni  zawracanie nasienia z 

przeznaczonej drogi? Otó , moje dziecko, prokreacja nie jest w ogóle celem Natury, tak 

wi c unikaj c jej w taki czy inny sposób, zawsze czynimy dobrze. B d  zaciekłym wrogiem 

tego obrzydlistwa, jakim jest bez w tpienia 
rozmna anie. Nawet jako m atka nie wahaj si  pozbywa  natychmiast nasienia, którego 
rozwój powoduje jedynie rozepchni cie brzucha, st pienie wra liwo ci, 
przedwczesne starzenie si  i utrat  zdrowia: Musisz przyzwyczai  mał onka do 

swego post powania, ofiarowuj c mu w zamian inne drogi, które pozwol  oddali  
hołdy od wła ciwej  wi tyni. Powiedz mu po prostu,  e czujesz nienawi  do potomstwa. 

Nalegam, by  przestrzegała tych rad, Eugenio. Mój wstr t do rozrodu jest tak wielki,  e nie 

przebaczyłabym ci, gdyby  znalazła si  w odmienionym 

stanie. Gdyby jednak przydarzyło ci si  mimo woli to nieszcz cie, wystarczy, 

eby  powiedziała mi o tym zawczasu. W ci gu pierwszych siedmiu, o miu 

tygodni mo na bez ryzyka pozby  si  płodu. Nie l kaj si  dzieciobójstwa - to nie zbrodnia. 

background image

 

50 

 

DOLMANCE 

Nie uwa ałbym tak, gdyby nie przywiodła mnie do tego przekonania prosta 

oczywisto , i  wszyscy je stosuj . Pytam bowiem: czy jednostka prawdomówna 
ma szanse przetrwa  w społecze stwie, posługuj cym si  powszechnie 

kłamstwem? Skoro w  yciu publicznym licz  si  ró ne przymioty, w jaki sposób kto  

przeci tny i pozbawiony zalet zdoła wydrze  rywalom swoj  cz stk  
szcz cia? Czy  nie jest bezwzgl dnie zobowi zany kłama ? W  yciu wymagane 

s  jedynie pozory cnoty. O nic wi cej nie chodzi. Skoro ludzie zaledwie ocieraj  

si  o siebie, czy nie wystarczy pokazywanie im pozorów? Wiadomo zreszt ,  e 
cnota słu y tylko jej posiadaczowi - inni niewiele z niej maj . Niech e tylko ten, z którym 
przyszło nam współ y , udaje cnotliwego, a to, czy jest on nim naprawd , 
nie ma  adnego znaczenia. Przy tym oszustwo niemal zawsze zapewnia 

powodzenie. Posługuj c si  nim zyskasz przewag  nad rywalami. Je eli nawet nasza ofiara 

spostrze e,  e jest oszukiwana, obwini za to sama siebie, ty za  b dziesz mie  o tyle lepsz  

zabaw ,  e pycha nie pozwoli si  jej poskar y . Zyskasz nad ni  władz : słuszno  b dzie 

zawsze po twojej stronie, b dziesz si  pi  w gór , podczas gdy ona b dzie si  nieustannie 

stacza , wzbogacisz si  
kosztem jej ruiny. Na koniec, opanowawszy opini  publiczn  zdołasz zrzuci  cał  win  na sw  
ofiar , a wówczas nikt ju  nie zechce słucha  tego, co ma na swoj  obron . 

Tak wi c posługujmy si  oszustwem bez  adnych skrupułów. Jest ono 

kluczem do wszelkich zaszczytów, korzy ci, sławy i powodzenia. Od udr k naiwno ci 
znacznie lepsze s  rozkosze hultajstwa. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
S dz ,  e  pora  zamkn   ten  temat.  Nie  potrzebujemy  dłu ej  przekonywa  

Eugenii. Jest  miała i odwa na, tedy z pewno ci  uczyni to, na co b dzie miała ch . 
Uwa am,  e powinni my obecnie doko czy  rozwa a  o rozmaitych 
zwyrodniałych gustach. Rozejrzyjmy si  nieco w tym obszernym przedmiocie. 

Niedawno wprowadzili my Eugeni  w kilka praktycznych zagadnie , nie 

zaniedbujmy jednak teorii. 

 

 

DOLMANCE 
Szczegóły rozmaitych upodoba  nie s  zbyt przydatne pannie, która nie jest 

przeznaczona na dziewczyn  publiczn . Eugenia wyjdzie kiedy  za m , ja za  
mog  postawi  dziesi  do jednego,  e jej mał onek nie b dzie obdarzony  adn  z tych 
szczególnych fantazji. W takim przypadku zalecane post powanie jest proste: 
nale y okazywa  m owi jak najwi cej słodyczy, z drugiej za  strony 
wynagradza  to sobie gdzie indziej - ot i wszystko. Skoro jednak Eugenia pragnie pozna  nieco 

bli ej rozmaite odcienie lubie no ci, zapoznam j  pokrótce z tym tematem. 

eby jednak nie przedłu a  zanadto wykładu, ogranicz  si  do przedstawienia trzech 

wybranych zagadnie , mianowicie sodomii, upodoba   wi tokradczych 

background image

 

49 

 

EUGENIA 
Te  mi pi kna godno ! 

 

 

DOLMANCE 
Słusznie. Czy  matka Eugenii pragn ła jej przyj cia na  wiat? Gdzie  tam! Daleka była 

od tego - oddaj c si  m owi my lała wył cznie o własnej rozkoszy. 
Tak i wi c Eugenia ma prawo uczyni  tak, jak zechce. Dajmy jej swobodn  r k , 

zadowalaj c si  pewno ci ,  e czegokolwiek by si  dopu ciła, nigdy nie b dzie to złem. 

 

 

EUGENIA 
Nie znosz  jej, czuj  do niej nieprzeparty wstr t! Odnajduj  teraz niezliczone powody, 

by jej nienawidzi . Musz  pozbawi  j   ycia za wszelk  cen . 

 

 

DOLMANCE 
Przyrzekam ci, Eugenio,  e twoje niewzruszone postanowienia zostan  

spełnione. Pozwól jednak,  e udziel  ci kilku niezb dnych rad. Przede wszystkim musisz 

pami ta ,  e zbrodnia nie mo e wyj  na jaw. Działaj zatem sama. Nic bardziej niebezpiecznego 

ni  wspólnicy! Nigdy nie nale y ufa  w tym wzgl dzie najbli szym. Trzeba albo unika  

wspólników, albo te  pozbywa  si  ich, gdy tylko zrobi  swoje, jak mówi Makiaweli. 

To nie wszystko - do urzeczywistnienia zbrodniczych zamiarów konieczny 

jest podst p. Nale y si  bardziej ni  kiedykolwiek zbli y  do swej ofiary. Zjednaj 
j  sobie, zdob d  jej zaufanie, udawaj zwierzenia, pocieszaj, schlebiaj i zapewniaj 

o  swym  uwielbieniu  -  obłuda  nie  zna  adnych  rozs dnych  granic.  Neron  schlebiał 

Agrypinie w łodzi, w której miał j  za chwil  zgładzi . Bierz z niego wzór, stosuj wszelkie 

mo liwe  oszustwa,  ka dy  fortel,  jaki  podsunie  ci  wyobra nia.  Kłamstwo  zawsze  słu y 

kobiecie, w szczególno ci za  konieczne jej jest wtedy, gdy ma na 

celu 

omot

anie 

ofiar

y. 

EUG

ENI

Z  pewno ci   skorzystam  z  pa skich  nauk,  kiedy  nadejdzie  odpowiednia. 

chwila. Zatrzymajmy si  jednak przy kłamstwie, które pan zaleca. Uwa a pan tedy, 

e to  rodek konieczny? 

 

background image

 

48 

MADAME DE SAINT-ANGE 
A to szelma! Pr dko si  przyzwyczaiła! 

 

 

DOLMANCE 
Znam niezmiern  ilo  dziewcz t w jej wieku, które za nic w  wiecie nie oddałyby si  

innej rozkoszy. Za pierwszym razem trzeba troch  pocierpie , za to pó niej nie sposób oby  
si  bez tej przyjemno ci. 

O Bo e, jestem zupełnie wyczerpany, pozwólcie mi cho  złapa  oddech! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Oto m czy ni, moja droga: zaspokoiwszy  dze, zaledwie mog  na nas patrze . 

Wyczerpanie wiedzie ich do odrazy, odraza za  do pogardy. 

 

 

DOLMANCE (chłodno) 

To oszczerstwo, boska kobieto. 
( ciska je obie) 

Obie zasłu yły cie na moje hołdy. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Pociesz si , Eugenio,  e skoro zaniedbuj  nas, gdy tylko si  zaspokoj , to i my mamy 

prawo ich nienawidzi . Tyberiusz na Kapri zabijał ofiary swych rozkoszy, natomiast Zingua, 

afryka ska królowa, mordowała, kochanków. 

 

 

DOLMANCE 

Takie ekscesy, całkowicie zreszt  naturalne i doskonale mi znane, nie mog  mie  

wszak e miejsca pomi dzy nami. Kruk krukowi oka nie wykole, jak głosi trywialne, lecz 

prawdziwe przysłowie. Nie obawiajcie si  tedy: by  mo e ka  

wam popełnia  wiele złych rzeczy, lecz nigdy was nie skrzywdz . 

 

 

EUGENIA 

O miel  si  to potwierdzi , moja droga - Dolmance nigdy nie nadu yje praw, których 

mu  udzieliły my.  Ufam  jego  hultajskiej  uczciwo ci.  Przywró my  tedy  do  łask  naszego 

profesora i zajmijmy si  naszym projektem, który tak nas wcze niej rozpalił. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Nie do wiary! A wi c wci  jeszcze o tym my lisz, szelmo? S dziłam,  e to chwilowe 

wzburzenie umysłu. 

 

 

EUGENIA 

da tego moje serce. Nie zaznam spokoju, póki nie spełni  tej zbrodni! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Ju  dobrze; dobrze - oszcz d  j , przecie  to twoja matka. 

 

background image

 

47 

(Mme de Saint-Ange wykonuje jego polecenie) 
Tu nie b d  miał kłopotu... wchodz  z łatwo ci ! Czuj  si  równie wspaniale! 

 

 

EUGENIA 
Czy dobrze si  uło yłam? 

 

 

DOLMANCE 
Wprost cudownie! Ta  liczna dziewicza szparka wygl da zach caj co. Wiem, wiem, 

jestem profanem, gdy  w rzeczywisto ci wdzi ki te znajduj  niewielkie 
uznanie w mych oczach, lecz ch  udzielenia temu dziecku pierwszych lekcji 

lubie no ci przewa a nad innymi wzgl dami. 

(wsuwa j zyk w pochw  Eugenii) 

 

 

EUGENIA 

Och, dzi ki panu umr  chyba z rozkoszy! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

I ja równie ... mocniej, mocniej, Dolmance! 

 

 

EUGENIA 
Ach, mój Bo e, jak on to robi!... 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Dalej e, blu nij, ty mała dziwko! ... Przeklinaj! 

 

 

EUGENIA 
A wi c dobrze: sacredieu! Och, dłu ej nie wytrzymam, có  za słodycz! 

 

 

DOLMANCE 
Na miejsca! ... Kład  si  pr dko, Eugenio!... Nie b d  taki głupi,  eby dopełni  

dzieła r k . 

(Eugenia kładzie si ) 
Wspaniale, znów jestem w mym pierwszym schronieniu... prosz  mi pokaza  

swój kuperek, madame... Uwielbiam całowa  miejsce, z którego wyszedłem, zwłaszcza  e 
wła nie zbli am si  do kresu... Czy uwierzysz, pani,  e tym razem 

wszedłem bez oporu? Przechodzi poj cie, jak tu rozkosznie. Sacrefoutu dieu!... Nie mog  
dłu ej... ju  po mnie! 

 

 

EUGENIA 
Ja równie  czuj  si  zmia d ona, przysi gam... 

 

 

background image

 

46 

zanurzymy si  w oceanie rozpusty. 

(cała trójka zajmuje okre lone pozycje) 

 

 

EUGENIA 
Obawiam si ,  e pa skie wysiłki pozostan  daremne. Dysproporcja jest nazbyt 

znaczna. 

 

 

DOLMANCE 

Zazwyczaj sodomizuj  o wiele młodsze osoby. Nie dalej jak wczoraj wepchn łem ten 

oto przyrz d siedmioletniemu chłopcu. Zapewniam,  e trwało to niespełna trzy minuty... 

Odwagi, Eugenio! 

 

 

EUGENIA 

Och, gotów mnie pan rozerwa ! 

 

 

MADAME DE SAlNT-ANGE 

Niechaj j  pan oszcz dzi, Dolniance, prosz  nie zapomina ,  e za ni  

odpowiadam. 

 

 

DOLMANCE 

Trzeba j  tylko odpowiednio pie ci , a nie b dzie odczuwała bólu. Zreszt  ju  

po wszystkim - ugrz złem w niej po sam  grzyw . 

 

 

EUGENIA 

Na Boga, ta zabawa nie jest wolna od cierpie ... Całkiem si  spociłam, 

popatrzcie tylko. Nigdy nie do wiadczyłam równie dotkliwego bólu. 

 
 
 
 
 
 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Jeste  ju  w połowie rozdziewiczona i mo esz uwa a  si  odt d za kobiet . Ten 

zaszczyt osi ga si  wszak e poprzez cierpienie. Zreszt  czy  moje palce nie 

wynagradzaj  ci go w zupełno ci? 

 

 

EUGENIA 

Jak e mogłabym znie  to wszystko, gdyby nie one? Pie  mnie, aniele! 

Czuj , jak ból niepostrze enie zmienia si  w rozkosz. Pchaj, pchaj, Dolrnance!... Umieram! 

DOLMANCE 

Foutredieu! Sacredieu! Tripledieu! Pr dko, dokonajmy zmiany, gdy  nie oparłbym 

si  dłu ej!... 

Teraz pani! Błagam, kład  si  natychmiast! 

 

 

background image

 

45 

 

 

DOLMANCE 

Pragn , aby Eugenia przygotowała mnie przez chwil . 

(Eugenia chwyta ró d k  Dolmancego) 
O tak, wła nie tak... troszeczk  pr dzej, serde ko... Uwa aj, aby nie zakrywa  

tej rumianej główki... Znakomicie!... Widzisz, jak si  prostuje?.. We  go w usta, mała 

szelmo! I zbli  tu swój kuperek. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Chcesz da  mu prawdziw  
słodycz? 

 

 

EUGENIA 
Oczywi cie, zrobi  wszystko. 

 

 

MADAME DE SAINT-
ANGE A wi c possij go 
chwil . 

 

 

EUGENIA 
(wykonuje to) 
Czy dobrze? 

 

 

DOLMANCE 

Ach, usta niezrównane! Jakie ciepłe! S  mi równie drogie, co najładniejszy zadeczek... 

Rozpustne i przebiegłe kobiety, nie odmawiajcie nigdy tej rozkoszy swym kochankom, a 

przywi ecie ich do siebie na zawsze... O, sacredieu, foutredieu! 

 

 

MADAME DE SAlNT-

ANGE Straszliwie 

blu nisz, mój drogi! 

 

 

DOLMANCE 

Niech pani przybli y tu po ladki, chc  si  nimi bawi  w czasie tej operacji. Nie dziw 

si , pani blu nierstwom: przeklinanie Boga to jedna z najwi kszych mych uciech. Gdym 

podniecony, wzrasta moja nienawi  do tego ohydnego widma. Szukam wtedy najgorszych 

wyzwisk, a ilekro  przypomn ,  e on nie 
istnieje, ogarnia mnie straszliwa w ciekło . Spróbuj tylko, a przekonasz si , jak bardzo 
wzmaga to rozkoszne doznania. Doubledieuk Widz ,  e najwy sza pora 

opu ci  ju  te boskie usta, cho  tak mi w nich błogo - w przeciwnym razie 
musiałbym je napoi ... 

Dalej e, kład  si , Eugenio - ustawimy pierwsz  scenk  - wszyscy troje 

background image

 

44 

 

EUGENIA 

Niestety, byłam zbyt dziecinna. 

 

 

DOLMANCE 

A czy uczyniłaby  to teraz? 

 

 

EUGENIA 

Bez wahania. Gdy tylko zdob d   rodki, wtedy zobaczycie! 

 

 

DOLMANCE 

Obiecuj ,  e b dziesz je miała, lecz stawiam jeden warunek. 

 

 

EUGENIA 

Jaki  to? A raczej, jaki musiałby on by , bym miała go nie przyj ? 

 

 

DOLMANCE 

Pójd  w me ramiona, zbrodniarko - dłu ej ju  nie wytrzymam! Nagrod  za 

przyrzeczony prezent musi by  twoja  liczna pupka. Zbrodni  nale y opłaci  zbrodni ! 

Pójd ... a wła ciwie obie pospieszcie ugasi  falami rozkoszy trawi cy mnie ogie ! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Uporz dkujmy nieco te orgie. Ład niezb dny jest równie  po ród nami tno ci 

i wyst pku. 

 

 

DOLMANCE 

Nic prostszego. Moim głównym celem jest ul y  sobie i da  jak najwi cej tej uroczej 

dziewczynie. Za chwil  przeto wejd  w ni , a pani zajmie si  
pieszczotami. Uło  was w taki sposób, aby cie mogły odwzajemnia  sobie pocałunki, 
nast pnie przenios  si  do pani, a Eugenia ofiaruje swe futerko moim ustom. Kiedy 
sko czymy, zawitam ponownie u naszej nowicjuszki, dłoni  
pomagaj c jej przezwyci y  ból. J zyk rezerwuj  dla pani, madame. W ten oto 

sposób po raz trzeci dobijemy do portu. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Zgoda, Dolmance, lecz czy nie brakuje tu czego ? 

DOLMANCE 

Chłopaka dla mnie? Ma pani słuszno . 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Niestety, chwilowo go nie mamy, ale obiecuj  wynagrodzi  to panu wieczorem. Mój 

brat przyb dzie wówczas na pomoc i uzupełni ten brak. A teraz 
do dzieła! 

background image

 

43 

 

 

E
U
G
E
N
I
A
 
A
 
z
a
t
e
m

 

 

MADAME 'DE SAINT-
ANGE Twoja matka. 

 

 

EUGENIA 
Och, pozwól,  e ukryj  zmieszanie na twych piersiach! 

 

 

DOLMANCE 

Rozwi złe stworzenie! Teraz ja winien ci jestem pochwał  - niechaj te pocałunki 

b d  nagrod  za twe dzielne serce i niezrównan  bystro  umysłu. 

 

 

(Dolmance całuje j  i klepie lekko w ulubione przez siebie miejsce - jest podniecony; 

Mme de Saint- Ange zajmuje si  jego ró d k , równocze nie podsuwa wiadom  cz

 ciała 

bli ej Dolmancego; oprzytomniawszy Dolmance kontynuuje) 

Dlaczego by nie zrealizowa  twego wybornego pomysłu? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Nienawidziłam swojej matki, podobnie jak i ty, Eugenio, i nie wahałam si , ani chwili. 

 

 

EUGENIA 

Brak mi było dot d odpowiednich  rodków. 
MADAME DE SAINT-

ANGE Przyznaj lepiej, 

e odwagi. 

 

background image

 

42 

jej materiału, który natychmiast wykorzystuje. Tak wi c czyn, który głupcy 
pi tnuj  jako zbrodni , w oczach naszej stwórczyni zyskuje z pewno ci  aprobat . Mniemaj c, 
i  jeste my istotami najwa niejszymi we wszech wiecie, 
ubzdurali my sobie,  e wszelkie cierpienia i krzywdy, które nas dotycz , s  
wielkimi zbrodniami. Tymczasem całkowita zagłada ludzkiego gatunku 

zwróciłaby tylko Naturze moc kreacji, któr  uszczuplamy przez rozmna anie. A 
teraz pomy l, Eugenio: pyszny władca wykorzystuje bezlitosne prawo tyranii, bez 
najmniejszych skrupułów pozbawia  ycia swoich wrogów, stoj cych na 
przeszkodzie jego planom, w ka dym stuleciu u mierca si  w ten sposób miliony ludzi, a my, 
słabi i nieszcz ni, nie mo emy po wi ci  cho by jednego istnienia z 
zemsty lub dla kaprysu? To  to krzycz ca niesprawiedliwo ! 

 

 

EUGENIA 

Z pewno ci . Pa ska etyka przypadła mi do gustu. Prosz  powiedzie , 

Dolmance, czy nie szukał pan zado uczynienia w tym wzgl dzie? 

 

 

DOLMANCE 
Nie zmuszaj mnie do wyznawania moich post pków. Musiałbym si  zanadto rumieni . 

Powiem ci o nich, by  mo e, pewnego dnia. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Dla zaspokojenia swych pasji zbrodniarz mo e posłu y  si  niekiedy 

mieczem prawa. 

 

 

DOLMANCE 
Stosuje si  to równie  do mnie. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE (rzucaj c mu si  na szyj ) 

Boski człowieku! Uwielbiam ci ! Ile  trzeba mie  odwagi,  eby zakosztowa  ka dej 

rozkoszy! Zaszczyt przełamywania ogranicze  głupoty i ignorancji nale e  mo e tylko do 

geniusza! Niechaj mnie pan pocałuje, jest pan uroczy! 

 

 

DOLMANCE 

Wyznaj mi szczerze, Eugenio, czy nie  yczyła  sobie kiedy czyjej   mierci? 

 

 

EUGENIA 

O, tak, tak! Co dzie  miałam przed oczyma odra aj c  kreatur , któr  od dawna 

pragn łam widzie  w grobie. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Zało  si ,  e odgadłam ju , 
kto to. 

background image

 

41 

Eugenio, jak e inaczej mógłby si  odtworzy  rodzaj ludzki po nieszcz ciach, jakich 

do wiadczył nasz glob? W jaki sposób przetrwałyby rodziny Adama i Noego? Przewertuj 

histori  obyczajów: wsz dzie znajdziesz incest w blasku powagi, jako prawo krwi 

umacniaj ce rodzin . 

Bo je li miło  rodzi si  z podobie stwa, gdzie mo e by  ona doskonalsza ni  pomi dzy 

bratem i siostr , ojcem a córk ?  le poj ta przezorno , wynikaj ca z obawy nadmiernego 

umacniania si  pewnych rodów, doprowadziła do zakazu kazirodztwa. Oszustwem jest jednak 

ogłaszanie prawem Natury tego, co podyktowane zostało jedynie ambicj  i korzy ci . 

Zajrzyjmy w nasze serca, 

spytajmy tego u wi conego organu, a dowiemy si ,  e nic nie dorówna 

subtelno ci  i czarem wi zom rodzinnym. Nie zamykajmy oczu na uczucie brata 
do siostry, ojca do córki. Pró no skrywaliby si  oboje za zasłon  dozwolonej, familijnej 
czuło ci. 

W rzeczywisto ci płonie w nich naj arliwsza miło . Oto najwspanialszy dar 

otrzymany od Natury. Nie bójmy si  wielokrotnego kazirodztwa - im bli szy 
krwi  b dzie nam przedmiot po dania, tym czarowniejszych doznamy rozkoszy. Jeden z 

mych przyjaciół  ył z dziewczyn , któr  spłodził z własn  matk . 

Przed niespełna tygodniem rozprawiczył trzynastoletniego chłopca, owoc zwi zku 
z t  dziewczyn . Za kilka lat chłopiec posi dzie swoj  matk  - takie jest  yczenie mego 
przyjaciela. Ma zamiar sam kształtowa  los syna. Rozumiem go bardzo 
dobrze - chodzi o to, aby dzieci zrodzone z nowego zwi zku, mogły słu y  dalej jego 

dzom. Wszak jest jeszcze młody. Widzisz, Eugenio, iloma zbrodniami 

byłby obci ony ów wspaniały człowiek, gdyby przes d, uznaj cy tego rodzaju 

zwi zki za grzeszne, miał w sobie co  z prawdy? Zawsze wychodz  z zało enia, 

e gdyby Natura zabraniała sodomii, incestu, masturbacji i tym podobnych rzeczy, 

nie pozwalałaby nam znajdowa  w nich rozkoszy. Niemo liwe równie , aby tolerowała 
to, co j  zniewa a. 

EUGENIA 
O, boscy wychowawcy! Widz ,  e według was zbrodnia niemal nie istnieje na Ziemi i 

mo emy bez obawy oddawa  si  wszystkim nami tno ciom, osobliwym jedynie w oczach 
głupców, których wszystko jest w stanie zaniepokoi  i którzy 
zabezpieczaj  si  uznaj c idiotyczne instytucje społeczne za prawo Natury. 

Czy nie s dzicie jednak, drodzy przyjaciele,  e musz  istnie  czyny bezsprzecznie 

zbrodnicze? Zgadzam si ,  e Natura obdarzaj c nas ró nymi skłonno ciami inspiruje 

niekiedy czyny okrutne, lecz czy wolno ulec jej podszeptom do tego stopnia, by nastawa  

na przykład na  ycie bli niego? Mam nadziej ,  e przyznacie mi, i  taki czyn jest zbrodni ? 

 

 

DOLMANCE 

Nigdy si  na to nie zgodz , Eugenio. Destrukcja jest jednym z najwa niejszych 

praw Natury, a zatem zabójstwo nie mo e by  zbrodni . Człowiek nie mo e zreszt  

niszczy  naprawd . Zabójstwo powoduje jedynie 
zmian  formy - zwraca Naturze cz steczki, które pod jej dłoni  zmieniaj  si , by zasila  inne 
byty. Morderca współuczestniczy w rado ci tworzenia, dostarczaj c 

background image

 

40 

U

G

E

N

I

A

 

O

t

ó

 

t

o

 

 

DOLMANCE 
Có  za poj tno ! 

 

 

EUGENIA (jednym 
tchem) Pytam wi c, 
co to było? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE (zacinaj c si ) 
Opowiem ci o tym pewnego dnia, a na razie wracajmy do nauki, bo 

dowiedziałaby  si  tu takich rzeczy... 

 

 

EUGENIA 

miało, najdro sza! Nie kochasz mnie, widz , do  mocno, skoro nie chcesz otworzy  

przede mn  duszy. Poczekam cierpliwie do wyznaczonego terminu, ale teraz powiedz mi 

przynajmniej, jaki to szcz liwy  miertelnik stał si  twoim pierwszym mistrzem? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Mój brat. Uwielbiał mnie od dzieci stwa. Od najmłodszych lat lubili my si  wspólnie 

zabawia , cho  nie dochodziło wówczas do prawdziwego spełnienia. Przyrzekłam mu odda  

si , kiedy zostan  m atk , i dotrzymałam słowa. 

Na szcz cie mojemu mał onkowi w niczym to nie wadziło. W dalszym ci gu oddaj  

si  tej intrydze.  yjemy w konkubinacie, lecz nie na zasadzie wył czno ci. Ka de z osobna 

pławi si  w najsłodszych rozkoszach. Współpracujemy równie  

ze sob : ja sprowadzam mu kobiety, a on poznaje mnie z m czyznami. 

 

 

EUGENIA 

Pi kny układ! Czy  jednak kazirodztwo nie jest zbrodni ? 

 

 

DOLMANCE 

Jak e by mo na było uznawa  za grzech najintymniejsz  wi  w Naturze? Pomy l, 

background image

 

39 

D
O
L
M
A
N
C

Z
na
ko
m
ici
e! 
(całuje Eugeni ) 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Jakie  post py poczyniła ta mała szelma w tak krótkim czasie! Tedy wiesz ju , do 

czego doj  mo na t  drog ? 

 

 

EUGENIA 
S dz ,  e wiem... 

 

 

MADAME DE SAJNT-ANGE 
Do zbrodni, łotrzyco, do najczarniejszych i najstraszliwszych zbrodni! 

 

 

EUGENIA (cicho i zacinaj c si ) 
Mówiła  przecie ,  e to tylko zabawa, maj ca na celu rozpalenie umysłu.... 

 

 

DOLMANCE 
Jednakowo  tak słodko jest czyni  to, co si  pomy lało. 

 

 

EUGENIA (zarumieniona) 

A jednak robi si  to naprawd ... Nie zechcecie mnie chyba przekonywa ,  e nie 

spełniacie czasem swoich pomysłów? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Zdarzało mi si  to uczyni  kilkakrotnie. 

 

 

E

background image

 

38 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Owszem, byłam kurw . Przez cały tydzie  zaspokajałam nami tno ci licznych 

rozpustników, widziałam przy tym najosobliwsze wszetecze stwa. W 
imi  tej samej liberty skiej zasady, któr  wyznawała. Teodora,  ona Justyniana, zaczepiałam 

m czyzn na rogach ulic... na publicznych promenadach, a pieni dze zarobione w ten sposób 

przepuszczałam na loterii. 

 

 

EUGENIA 

Znam ci  dobrze, moja droga, i wiem,  e posun ła  si  do znacznie 

mielszych czynów. 

 

 

MADAME DE SAINT-

ANGE Czy by? 

 

 

EUGENIA 
O, tak! Oto, z czego to wnosz : sama powiedziała ,  e najwspanialsze doznania 

pochodz  z wyobra ni. 

 

 

MADAME DE SAINT-

ANGE W rzeczy samej. 

 

 

EUGENIA 

Tedy, je li wyzwolimy si  z ogranicze  religii i cnoty, mo emy si  

spodziewa  

najwy szyc

rozkoszy? 

 

 

MADAME DE SAINT-
ANGE Bez w tpienia. 

 

 

EUGENIA 

Czy ten bezmiar wyst pku nie b dzie nas jeszcze bardziej podniecał? 

 

 

MADAME DE SAINT-

ANGE To prawda 

absolutna. 

 

 

EUGENIA 

Skoro tak, to im bardziej wszeteczne my li podsunie nam wyobra nia, tym 

gwałtowniejszych podniet b dziemy  da  za ka dym razem, gdy b dziemy chcieli o ywi  

si  na nowo... 

 

 

background image

 

37 

MADAME DE SAINT-ANGE 

adne okrucie stwa, potworno ci ani najohydniejsze zbrodnie nie b d  ci  

odt d zdumiewa . To, co najpodlejsze, najsurowiej zakazane, najbardziej pobudza umysł... i 
prowadzi do najrozkoszniejszego wyładowania. 

EUGENIA 
Ilu  niewiarygodnym podnietom musieli cie si  oddawa ! Tak bardzo 

pragn łabym pozna  szczegóły! 

 

 

DOLMANCE (całuj c i obłapiaj c młod  osob ) 

Wolałbym, pi kna Eugenio, ujrze , jak ty zaspokajasz swoje zachcianki ni  

opowiada , co sam robiłem. 

 

 

EUGENIA 
Nie wiem, czy zrealizowanie wszystkich mych pragnie  wyszłoby mi na dobre. 

 

 

MADAME DE SAINT-
ANGE Nie radziłabym 
tego, Eugenio. 

 

 

EUGENIA 

Dobrze wi c, podzi kuj  Dolmancemu za szczegóły, spytam natomiast ciebie, droga 

przyjaciółko, o najbardziej niezwykły czyn, jakiego si  dopu ciła . 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Sp dziłam kiedy  okr gł  dob  z pi tnastoma m czyznami, którzy zabawiali 

si  ze mn  na wszystkie mo liwe sposoby jakie  dziewi dziesi t razy z rz du... 

 

 

EUGENIA 
To jedynie popis siłowy. Głow  daj ,  e robiła  gorsze rzeczy. 

 

 

MADAME DE SAINT-

ANGE Pracowałam w 

burdelu. 

 

 

EUGENIA 

Co oznacza to słowo? 

 

 

DOLMANCE 

Nazywa si  tak domy publiczne, gdzie po uiszczeniu odpowiedniej opłaty mo na 

wzi  sobie dziewczyn , gotow  spełni  ka d  zachciank . 

 

 

EUGENIA. 

I ty oddawała  si  m czyznom w takim wła nie domu? 

 

background image

 

36 

Spowoduje to zw enie si  drogi, co podwoi przyjemno  i w krótkim czasie 

doprowadzi do tego,  e przepełniony rozkosz  kochanek zrosi dno partnera obfit  

pian : Niektórzy wol  by  biernym przedmiotem tej zabawy. 

 

 

MADMIE DE SAINT-ANGE 
Pozwoli pan,  e ja równie  zachowam si  jak uczennica i spytam, w jakim stanie 

powinien znajdowa  si  przybytek ofiary, aby rozkosz była całkowita? 

DOLMANCE 

Powinien by  pełen. Dostarcza to obojgu partnerom bardzo podniecaj cych wra e . 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Obawiam si ,  e bierny uczestnik tej zabawy doznaje mniej przyjemno ci. 

 

 

DOLMANCE 

Nic podobnego! Swawola owa ma to do siebie,  e bez wzgl du na wszystko obiekt 

czuje si  wniebowzi ty.  adna inna nie jest w stanie zaspokoi  w takiej mierze obu 

partnerów. 

Wiedz   o  tym  ci,  którzy  w  niej  zasmakowali  -  trudno  byłoby  im  powróci   do 

wcze niejszych  sposobów.  Oczywista,  e  nie  zachodzi  tu  adne  ryzyko  pocz cia, 

podobnie jak i we wcze niej wspomnianych przypadkach. Znałem rozpustnice, 
które wkładały w te zabawy wi cej  aru ni  w rzeczywiste akty. Ostatecznie 
najwa niejszym bod cem jest wyobra nia, która o ywia i kieruje naszymi doznaniami. 
Czy  nie jej zawdzi czamy to, co najlepsze? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
To prawda, lecz Eugenia winna pami ta ,  e jedynie wyobra nia wolna od przes dów 

dobrze nam słu y. Najmniejsze skrupuły mog  j  natychmiast ostudzi . 
Ta dziwna cz stka naszego umysłu ma moc pozbawiania nas wszelkich 
hamulców. Jest wrogiem umiaru, sojuszniczk  rozpusty oraz wszystkiego, co nosi posmak 
zbrodni. Oto, sk d bierze si  celna riposta pewnej niewiasty, której 
mał onek zarzucał ozi bło : 

- Czemu  taka zimna - spytał. - Ach, doprawdy - odparło to prostolinijne 

stworzenie - to, co robisz, jest 

przecie  takie pospolite... 

 

 

EUGENIA 

Szalenie przypadła mi do gustu ta odpowied ... Och, moja droga czuj  w 

sobie niezwykł  ch , by podda  si  porywom mej niepohamowanej wyobra ni! Nie 

uwierzysz,  e odk d jeste my razem... dopiero w tej chwili odczuwam... och, 

nie domy lasz si  nawet, jak wyuzdane my li rodz  mi si  w głowie... pojmuj  
teraz  wietnie, czym jest zło i wyst pek! Pragn  ich całym sercem! 

 

 

background image

 

35 

od tej. Ceni  j  u obu płci, musz  jednak podkre li ,  e chłopcy ofiarowuj  w tym wzgl dzie o 

wiele wi cej. Tych, co po wi cili si  owej pasji, 

zwie si  sodomitami. Trzeba odda  si  bez reszty owemu upodobaniu, aby zasłu y  

sobie na to miano. Sodomizowanie kobiet jest jednakowo  czym  
połowicznym. Natura pragnie, aby to m czyzna słu ył m czy nie. Mówienie o zboczeniu 
jest tu zupełn  niedorzeczno ci . 

Wszak Natura sama nas ku sobie skłania, a czy mogłaby inspirowa  do 

czego , co j  obra a? Nie, Eugenio, słu ymy jej lepiej ni  inni, bowiem Natura 
zaledwie  toleruje  rozmna anie.  Jak e  mogłaby  zaleca   nam  czyn  odzieraj cy  j   z 

przywileju  wszechmocy?  Rozmna anie  jest  tylko  przedłu eniem  jej  pierwotnych 

zamiarów. 

Czy  nie pochlebiałoby jej pot dze, gdyby nasz gatunek doszcz tnie wygin ł 

i gdyby mogła w to miejsce stworzy  nowe istoty? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Czy  zdaje  pan  sobie  spraw ,  Dolmance,  e  opieraj c  si   na  tych  zało eniach 

doszliby my do konkluzji, i  zagłada naszego gatunku byłaby jedynie przysług  oddan  
Naturze? 

 

 

DOLMANCE 

A któ  w to w tpi? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Na Boga! Czy by wojny, plagi, kl ski  ywiołowe i zabójstwa były tylko 

cz ci  jej planu, a za zbrodniarza nale ałoby uzna  tego, kto nie zechciałby sta  

si  ofiar  innego człowieka? 

 

 

DOLMANCE 

Ofiar  mógłby zosta , bez w tpienia, gdyby si  poddał, natomiast 

zbrodniarzem nigdy. Powrócimy jeszcze do tej kwestii, a na razie chciałbym zaj  

si  bli ej tematem sodomii. Najkorzystniej jest, kiedy kobieta płasko przywiera do brzegu 

posłania, z głow  opuszczon  jak najni ej oraz z rozlu nionymi 
po ladkami. Partner zazwyczaj obłapia je, pie ci, poklepuje, szczypie i k sa, po czym 
zwil a rozchylenie koniuszkiem j zyka przygotowuj c sobie wej cie. 

Podobnie, za pomoc   liny lub kremu przysposabia siebie, zanim przywrze 

delikatnie do tego, co ma posi

. Jedn  r k  wprowadza berło, drug  za  otwiera sobie drog . 

Kiedy poczuje,  e brama pu ciła, dociska silnie bacz c, by nie straci  
raz zdobytego pola. Niedo wiadczona niewiasta doznaje przy tym wiele bólu, lecz 

nie powinno si  na to zwa a  i stanowczo zagł bi  si  a  po podbrzusze, gdy  

cierpienie wkrótce zamieni si  w rozkosz. Wówczas: cała naprzód! 

Kolce opadły, zostały tylko ró e!  eby przemieni  w rozkosz resztki bólu, jakiego mo e 

jeszcze doznawa  obiekt po dania, nale y w przypadku, gdy jest to chłopiec, uj  w dło  jego 
ró d k , a w przypadku damy zaj  si  jej wzgórkiem. 

background image

 

34 

EUGENIA 
Błagam, zajmijmy si  teraz bli ej sposobami unikania pocz cia, gdy  

wyznam,  e  obawa  przed  nim  najbardziej  odstr cza  mnie  od  praktyk  mał e skich  oraz 

libertynizmu.  To, co mówiła   o swym m u, z  pewno ci  mo e  sprawia  mu niezwykł  

satysfakcj , ale czy zaspokaja w pełni kobiet ? Pragn , by  odkryła 

przede mn  tajniki sztuki, dzi ki której mogłabym bezpiecznie za ywa  rozkoszy. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Narazisz si  na zapłodnienie tylko wówczas, gdy pozwolisz, by maczuga partnera 

wnikn ła do twej  wi tyni z przodu. Nale y si  tego pilnie wystrzega , ofiaruj c w zamian 

dło , usta, piersi, b d  oferuj c wej cie od tyłu. Tym ostatnim sposobem zyskasz szczególnie 

wiele rozkoszy. Sposób pierwszy niedawno podziwiała : przypomina pompowanie, tyle  e 

zamiast wody wypływa nektar. 

M czyzna zwykle stara si  wówczas obsypa  ci  pieszczotami, składaj c je 

w ulubionym miejscu twego ciała. Je eli ma ochot  skorzysta  z twych piersi, umieszcza swoje 
berło pomi dzy nimi, nast pnie przyciska, a po niewielu ruchach zwil a ów zak tek, a niekiedy 
nawet twarz i szyj . To sposób najbardziej 
wła ciwy dla niewiast o piersiach du ych i wystarczaj co pulchnych, by mogły 

stanowi  przytulne schronienie dla m skiego klejnotu. Rozkosz dostarczana przy pomocy 

ust jest niew tpliwie o wiele cenniejsza i to dla obydwojga kochanków. Najlepiej robi  to 

nast puj co: kobieta dosiada partnera trzymaj c jego głow  

mi dzy udami tak, by mógł jej odwzajemnia  doznawane rozkosze. W tej pozycji mo na 

obdarza  wzajemn  pieszczot  tak e tylne wrota przybytku rozkoszy. Ma 
to  ogromne  znaczenie.  Kochankowie  obdarzeni  wyobra ni   połykaj   ponadto 
wszystko,  co  dostaje  im  si   do  ust,  doznaj c  subtelnej  i  przewrotnej  zarazem 
przyjemno ci, wynikaj cej z innego ni  powszechne zastosowania tych 
cudownych płynów. 

 

 

DOLMANCE 

Polecam ci ten ostatni sposób, Eugenio. Jest zaiste wspaniały. Niepodporz dkowanie 

si  zasadzie rozmna ania, zignorowanie tego, co głupcy nazywaj  prawem Natury, 

dostarcza niezwykle przyjemnych podniet. 

Uda i pachy równie  mog  udzieli  schronienia, gdzie bez obawy mo na zostawi  

nasienie. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Kobiety wkładaj  sobie czasem do wewn trz g bk , która wchłaniaj c płyn, zapobiega 

dalszemu jego przenikaniu. Inne znów nalegaj , by panowie u ywali skórzanych torebeczek, 

pospolicie nazywanych kondomami, w których nasienie zatrzymuje si  bez ryzyka,  e 

osi gnie swój cel. Jednak najwspanialsze jest szturmowanie zak tka rozkoszy od tyłu. 

Dysertacj   na  ten  temat  pozostawiam  panu,  Dolmance.  Któ   lepiej  od 

człowieka,  który  po wi cił  całe  ycie  studiowaniu  tej  drogi,  zdoła  wykaza  

wszystkie jej zalety i powaby? 

 

 

DOLMANCE 

Przyznaj  si  do mej słabo ci. W moim przekonaniu nie ma w  wiecie rzeczy zacniejszej 

background image

 

33 

S dz ,  e poprzez gotowo  przekonam swych wychowawców,  e nie mo e 

by  mowy o jakimkolwiek moim do tego dystansie. Chyba,  e oni sami naka  mi 

go zachowa . W ka dym razie, moja droga, wy wiadczaj c mał onkowi t  
grzeczno , stała  si  wolna? 

 

 

NADAME DE SAINT-ANCE 
Całkowicie. Robi  naprawd  to, na co mam ochot , i nie narzucam sobie  adnych 

hamulców. Nie oznacza to, oczywi cie,  e mam kochanka. Nazbyt sobie ceni  rozkosz. 

Kochanek to zguba podczas gdy dziesi tki rozpasanych orgii powtarzanych 

dzie  w dzie  rozpływa si  natychmiast po skonsumowaniu w spokoju nocy! B d c 

kobiet  zamo n , mog  pozwoli  sobie na utrzymywanie 

nieznajomych, słu cych mym potrzebom, otaczam si  uroczymi lokajami, z którymi 
mog  bez obawy oddawa  si  najsłodszej rozpu cie. Gdyby pisn li 
słówko, oddaliłabym ich natychmiast. Nie masz poj cia, Eugenio, jakie potoki 

zmysłowych dozna  przelały si  przez ten gabinet! Oto, co zalecałabym na pocz tek 
ka dej niewie cie, która zechciałaby mnie na ladowa ! 

Jestem m atk  od lat dwunastu, a przez moj  sypialni  przewin ło si  jakie  

dziesi , mo e dwana cie tysi cy osób, w towarzystwie za  uchodz  za osob  
godn . Inna bierze kochanków i jest zgubiona ju  przy drugim. 

 

 

EUGENIA 
Ta zasada b dzie tedy niezawodn . Stanowczo przyjmuj  j  za własn . Powinnam tak jak 

ty po lubi , człowieka zamo nego, o ekscentrycznych gustach. 
Czy twemu m owi to wystarcza? Czy nie za dał od ciebie nigdy czego  innego? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Od dwunastu lat wci  to samo. W czasie menstruacji zast puje mnie pewna młoda 

osóbka, któr  zawsze zabieram z sob . Sam o to prosił. 

 

 

EUGENIA 

Z ni  post puje z pewno ci  identycznie. Czy nikt nie starał si  urozmaici  

mu tej przyjemno ci? 

 

 

DOLMANCE 

Trzeba ci wiedzie , Eugenio,  e m  twej przyjaciółki zalicza si  do najwi kszych 

libertynów naszej epoki. Na swoje gusta wydaje ponad sto tysi cy talarów rocznie. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Mówi c szczerze, w tpi , czy tylko tyle. Rozmiary jego swawoli 

usprawiedliwiaj  jedynie moje wybryki. 

 

 

background image

 

32 

jedynie pogrubi  zasłon , za któr  b dzie mogła w dalszym ci gu u ywa  sobie do woli. 

A co, gdy m  jest impotentem? Wówczas mał onkowie separuj  si , lecz i 

tak kobiecie nie wolno zrezygnowa  z uciech, gdy  do nich wył cznie jest stworzona. 
Post pujmy zawsze zgodnie z prawem Natury, miejmy za  w bezwzgl dnej pogardzie 
wszelkie prawa ludzkie, stoj ce z nim w sprzeczno ci. 
Głupia jest ta, dla której bezsensowne wi zy mał e skie stanowi  przeszkod  w 

oddawaniu si  wrodzonym skłonno ciom, ta, która obawia si  poha bi  m a i utraci  dobre 

imi . Widzisz tedy, Eugenio, jak godna politowania jest kobieta po wi caj ca szcz cie i 

rado   ycia dla głupich przes dów! O, niechaj korzysta 

z  uciech  i  nie  obawia  si   za  to  adnej  kary!  Czy   warto  rezygnowa   z  ycia  dla 

odrobiny nieszczerej sławy i  miesznej bigoterii? Cnota i grzech zrównaj  si  w grobie. 

Czy kto  b dzie o nich pami tał? Nie i jeszcze raz nie! Cierpienia 

pozostaj  bez nagrody. 

 

 

EUGENIA 

Przekonała  mnie, aniele! Obaliła  zasady wpajane mi przez matk ! 

Chciałabym wyj  za m  cho by jutro,  eby móc wykorzysta  twoje wskazówki! 

S  takie rzeczowe! Jedno tylko mnie intryguje: twój m , jak wynika z twoich słów, zaznaje 
rozkoszy w sposób wykluczaj cy zapłodnienie. Có  zatem czyni? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
M  mój w chwili  lubu był ju  starszym człowiekiem. Pierwszej nocy uprzedził mnie 

o swoich fanaberiach, zapewniwszy ze swej strony w niczym nie kr powa , moich poczyna . 
Przyrzekłam spełnia  jego zachcianki i odt d 
za ywamy najdoskonalszej swobody. 

Mał onek mój gustuje w miło ci francuskiej, szczególnie za  lubi,  eby na koniec 

napełni  mu usta... A potem po prostu połyka ten owoc organizmu... 

 

 

EUGENIA 

Niesłychane wynaturzenie! 

 

 

DOLMANCE 
Mylisz si , moje dziecko. Wszystko to jest jak najbardziej naturalne. Naszej wspólnej 

matce podobało si  nada  wielorak  form  ludzkim nami tno ciom. Ró norodno  
charakterów i upodoba  nie powinna nas dziwi . 

To, o czym mówiła pani przyjaciółka, nie nale y do wyj tków. Wielu 

m czyzn, zwłaszcza w podeszłym wieku, oddaje si  temu z pasj . Czy 

odmówiłaby mi pani, Eugenio, gdybym tego za dał? 

 

 

EUGENIA (czerwieni c si ) 

Według wpajanych mi tu zasad, czy  mogłabym si  przed czymkolwiek 

wzbrania ? Prosz  mi wybaczy  niem dre zaskoczenie - po raz pierwszy usłyszałam o 

podobnej praktyce. 

background image

 

31 

Wykorzysta tylko mój posag, nie zabieraj c nic memu m owi. Winna mu jestem 

wszak e udział w bogactwach. Co macie mi do zarzucenia. Powie kto ; 
zdrada jest podłym oszustwem. Ale  to tylko odwet! Na mnie pierwszej dokonano 

gwałtu, zmuszaj c do nało enia sobie nie chcianych wi zów! Plami to jednak 
honor mał onka - powie kto  inny. Có  za przes d! Moja rozwi zło  w niczym 

nie dotyczy m a, wszak sama odpowiadam za swoje uczynki. Ten rzekomy dyshonor dobry 

był sto lat temu. Dzi , na szcz cie, uwalniamy si  od tej zmory. Mój mał onek nie mo e by  

pot piany za moje post pki tak samo, jak ja za jego. Mog  si  oddawa  komu chc , nie 

czyni c najmniejszej szkody m owskiej reputacji. Sko czmy nareszcie z tymi bajeczkami 

dla małych dzieci! 

Albo mój m  jest brutalem i zazdro nikiem, albo te  człowiekiem subtelnym. 

W pierwszym przypadku najlepszym, co mog  uczyni , jest dokonanie zemsty, w drugim 

za   po  prostu  nie  ura  nikogo,  gdy   człowiek  prawy  zapewne  podzieli  ze  mn   rado . 

Kogo nie cieszy szcz cie uwielbianej istoty, sam niewart jest 

miło ci. Nieszcz sn  jest niewiasta, która o mieli si  by  zazdrosna o m a! Je eli darzy go 

prawdziwym uczuciem, niech cieszy si  tym, co otrzymuje w zamian, 
lecz niechaj si  nie wa y m a kr powa , gdy  nie tylko poniesie kl sk , ale i wzbudzi 
jego nienawi . Rozs dnej kobiety nie smuc  wybryki mał onka. 
Wystarczy,  eby jaka  cz

 jego uczu  była przeznaczona dla niej, a spokój i 

harmonia zapanuj  w domu. 

Pora podsumowa  nasze rozwa ania. Czy powinno si  wychowywa  w domu dzieci z 

nieprawego ło a? Oczywi cie, gdy  maj  one prawo do cz ci posagu. 
Je eli mał onek  wiadom jest ich pochodzenia, mo e je zawsze traktowa  jak dzieci z 
poprzedniego mał e stwa. Je eli za  nie wie o niczym, to nie ma 
nieszcz cia, nie mo e bowiem by  złem to, o czym si  nie wie.  aden prawnik 

nie dowiedzie przest pstwa, je li cudzołóstwo obyło si  bez nast pstw i wiedzy drugiej strony. 

Dla nie wiadomego niczego ojca jest ono czynem doskonale oboj tnym. Cudzołóstwo 

wykryte równie  nie mo e by  złem, gdy  nie było nim wcze niej, a nie zmieniło przecie  

swej natury. Jedynym złem jest dokonane odkrycie - tak wi c tylko samemu sobie mo na 

wyrz dzi  krzywd . Ci, którzy niegdy  karali nało nictwo, byli katami, tyranami i 

zazdro nikami, uwa aj cymi osobist  zniewag  za czyn kryminalny. Czy mo e by  zbrodni  

uczynek w 

widomy sposób słu cy zarówno Naturze, jak i społecze stwu? 

Czasem jednak łatwo jest dowie  kobiecie zdrad , chocia  nie sposób uzna  

jej post powania za naganne. Dzieje si  tak wówczas, gdy m  cierpi na 
impotencj , b d  te  wystrzega si  zapłodnienia. Przy takim m u trudno kobiecie ukry  swój 
styl  ycia. Nie powinno to jednak kr powa  jej poczyna . Musi 
jedynie pami ta  o zabezpieczeniu si  przed pocz ciem, a w razie czego usun  
ci

. Zdarza si ,  e m  maj cy niecodzienne wymagania, zaniedbuje  on . Kobieta 

powinna najpierw bez odrazy zaspokoi  jego fantazje, a nast pnie 
za da  otwarcie swobody dla siebie, w zamian za te szczególne usługi. Je eli j  
uzyska, niechaj podwoi czuło  i gotowo  spełniania m owskich zachcianek. Je eli 
natomiast mał onek, nie zgodzi si  obdarzy  jej wolno ci , wystarczy 

background image

 

30 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Kobieta winna si  zajmowa  wył cznie rozpust . Do tego została stworzona przez 

Natur . Lecz aby wypełni  to przeznaczenie, trzeba naprzód wyt pi  przes dy, które my 

poznali w wieku dzieci cym. Zgodzisz si  chyba,  e najpierwszym zadaniem jest zerwanie 

niewygodnych wi zów mał e skich. 

Przyjrzyj si  przeci tnej pannie: dopiero co opu ciła dom rodzinny, nic nie wie, o 

yciu, a musi przej  wprost. stamt d w obj cia jakiego  po raz pierwszy widzianego 

m czyzny, któremu u stóp ołtarza winna poprzysi c posłusze stwo. 
Ma przyrzec mu wierno , cho  jak e cz sto tai w sercu gor ce pragnienie 

złamania tej przysi gi. Trudno o straszniejszy los! Niezale nie od tego, czy m  podoba si  jej, 

czy te  nie, zmuszona jest zło y  mu przysi g  na wierno . Od tej chwili jej imi  zale e  

b dzie od zło onych  lubów. Je eli je naruszy, b dzie napi tnowana. Pozostaje tedy wlec 

jarzmo, zapomnie  o sobie samej i cierpie  m czarnie? O, nie, Eugenio, nie na to si  

narodziły my! 

Te niedorzeczne prawa s  wszak e dziełem człowieka i nie powinny my si  

im poddawa . Rozwód te  nie jest ratunkiem. Któ  nam bowiem zar czy,  e w 
nowym zwi zku znajdziemy szcz cie, którego nie stało w poprzednim? Słusznym jest tedy 
wynagradza  sobie potajemnie wszystkie niewygody tych 
bezsensownych wi zów. Nawet najbardziej nieumiarkowana rozpusta daleka jest wszak e od 
zniewa ania Natury. Wprost przeciwnie - jest hołdem, jaki jej 
spadamy. By  posłusznym prawom Natury, to ulega   dzom, które nam 

zaszczepiła. Zniewa amy j  jedynie wtedy, gdy si  im opieramy. 

Cudzołóstwo,  uchodz ce  za  zbrodni   i  karane  niejednokrotnie  mierci , nie jest 

niczym  innym,  jak  podporz dkowaniem  si   prawu  natury,  silniejszemu  nad  wymysły 

tyranów. 

Nasi mał onkowie mówi  na to, i  to rzecz wstr tna darzy  uczuciem ojcowskim 

owoc cudzoło nego zwi zku. Ten problem postawił Rousseau. Owa w tpliwo  nosi tylko 

pozornie znamiona słuszno ci. Bo, czy trudno ustrzec si  ci y albo pozby  si  jej, je li si , 

mimo wszystko przytrafi? Zanim jednak do 
tego powrócimy, zajmijmy si  inn  stron  sprawy. Przekonamy si ,  e argument z pozoru 
słuszny, jest w gruncie rzeczy czcz  mrzonk . Po pierwsze: dopóki sypiam 
ze swym m em, a jego nasienie spływa we mnie, mog  mie  cho by i dziesi ciu innych 
m czyzn i nikt nie zdoła mi dowie ,  e dziecko, które si  narodzi nie jest 
dziełem mego mał onka. Mo e on, rzecz jasna, nie poczuwa  si  do ojcostwa, lecz skoro nie 
mo e mie  w tym wzgl dzie pewno ci, winien uzna  dziecko za własne. 
Nikt, kto poddaje si  zmorze podejrze , nie zazna szcz cia nawet wówczas, gdy 
b dzie miał za  on  westalk  - niemo liwe jest bowiem r czy  za kobiet . Je eli jest 
podejrzliwy z natury, nigdy nie zdob dzie pewno ci,  e dziecko, które tuli, 
jest naprawd  jego potomkiem. Nic si  zatem nie zmieni, je li te podejrzenia 

oka  si  słuszne. W  adnym stopniu nie wpłynie to na stan jego duszy. Warto o tym 

pami ta .. S dz ,  e jest w całkowitym bł dzie ten, kto ma za zbrodni  darzenie uczuciem 

owocu zdrady. Czy  dobra mał e skie nie s  wspólne? Có  
tedy czyni  złego, przyjmuj c do mego domu dziecko, które korzysta  b dzie z ich cz ci? 

background image

 

29 

nieszcz ciach czyhaj cych na drodze libertynizmu wymy lili nasi rodzice. Kolce 
s  wsz dzie, lecz ró e znale  mo na tylko na drodze wyst pku, za  Natura nie pozwala im 
si  rodzi  na grz skich  cie kach cnoty. 

Jedyn  przeszkod , jak  nale y si  liczy , jest opinia publiczna, lecz czy 

rozs dna dziewczyna musi si  jej naprawd  obawia ? Powa anie u ludzi dostarcza w tpliwych 
przyjemno ci moralnych, miłych tylko bardzo nielicznym gustom, natomiast rozkosze ciała 
ciesz  ka dego bez wyj tku. One to wynagrodz  nam 
niesław , której trudno unikn , prowokuj c opini  publiczn . Wiele roztropnych 

niewiast ,znajduje w tym nawet dodatkow  rozkosz. Baw si  tedy, Eugenio, baw si , drogi 

aniele - twoje ciało nale y do ciebie i tylko ty jedna masz prawo rozporz dza  nim wedle 

twych pragnie . 

Młodo  nie trwa długo, a chwile szcz cia s  wszak tak krótkie! Kiedy si  

nimi nacieszysz, zabawia  ci  b d  jeszcze na staro  ich pyszne wspomnienia. W 
przeciwnym razie czekałoby ci  rozdzieraj ce uczucie  alu za stracon  i zmarnowan  
młodo ci . Ta straszliwa zgryzota wraz z udr kami wła ciwymi 
wiekowi, cierpieniami, łzami wypełniłyby nieuchronne zbli anie si  do grobu... 

Pragniesz nie miertelno ci? Jedynie wyst pek ocali ci  w ludzkiej pami ci. Bardzo 

szybko zapomniano o Lukrecji, podczas gdy o Teodorze i Messalinie wspomina si  ch tnie i 

cz sto. Jak e nie wybra  tego, co wie cz c nas kwieciem 

w  yciu doczesnym daje nadziej ,  e b dzie si  wielbionym równie  za grobem? Czy mo na 

przysta  na to, co odbiera sens  yciu, a po  mierci pogr a nas w zapomnieniu? 

 

 

EUGENIA (do madame de Saint-Ange) 
Och, jak te zwodnicze słowa rozpalaj  mnie i kusz ! Osi gn łam stan trudny 

do opisania... Powiedz, czy znasz tak  kobiet , która... (dr c) ... zgodziłaby si  

mnie sprostytuowa ? 

MADAME DE SAINT-ANGE 
S dz ,  e mog  ni  by  ja. Podejmuj  si  ukrywa  twoje wybryki. Niechaj 

mój brat oraz ten oto godny zaufania przyjaciel stan  si  pierwszymi, którym si  

oddasz. Zapewniam ci , moja droga,  e b dziesz opływa  w rozkosze. 

 

 

EUGENIA (rzucaj c si  w ramiona madame de Saint-Ange) 

Och, jeste  cudowna! Uwielbiam ci ! Nigdy nie znajdziesz uczennicy pilniejszej ode 

mnie! Zdaje mi si  jednak,  e w jednej z wcze niejszych rozmów powiedziała , i  młodej 

damie trudno oddawa  si  rozpu cie w sposób niedostrzegalny dla m czyzny, którego 

po lubi? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
To prawda, lecz znam sekrety, dzi ki którym staje si  to mo liwe. 

Przyrzekam nauczy  ci , jak pozosta  dziewic  i  y  niczym Antonina. 

 

 

EUGENIA 

Jeste  niezrównana! Mów zatem pr dko! 

 

 

background image

 

28 

wymagaj  te   adnych powinno ci wzgl dem siebie. Jakim tedy prawem zmusza 

si  nasze dzieci do czego  innego? Czy nie wynika to wył cznie z ambicji i egoizmu 

rodziców? Pytam wi c: czy to sprawiedliwe,  eby młoda dziewczyna, 
zaczynaj ca sama czu  i rozumie , miała si  pokornie podporz dkowywa  jakim  

ograniczeniom? 

Nic zabawniejszego od widoku pi tnasto-, szesnastoletniej dziewczyny, rozpalonej 

wczesnymi  dzami, które musi przezwyci a  w najgorszych m czarniach. Dla kaprysu 
rodziców po wi ca sw  nieszcz sn  młodo  i wiek 
dojrzały, ofiaruj c ich perfidnej zachłanno ci zwi zek zawarty wbrew sobie z 

niekochanym człowiekiem, godnym ze wszech miar jej nienawi ci. 

O,  nie,  Eugenio  -  p ta  takie  nale y  natychmiast  zerwa !  Sko czywszy  wiek 

dzieci cy, panna powinna opu ci  dom rodzinny i zosta  oddana do pa stwowej szkoły. 

Tam wychowywano by j  w całkowitej wolno ci do pi tnastego roku 

ycia. Zejdzie na zł  drog ? A có  to szkodzi? Czy usługi rozdawane ka demu, 

kto si  nadarzy, nie s  cenniejsze od tych, których udziela si  tylko m owi? Powołaniem 
kobiety jest by  suk  lub wilczyc  i nale e  do wszystkich, którzy jej 
pragn . Sprzeciwianie si  temu naturalnemu przeznaczeniu za pomoc  

absurdalnego kontraktu to obelga rzucona Naturze. Miejmy nadziej ,  e zapewniaj c 

wolno  wszystkim jednostkom, nie zapomnimy równie  o losie nieszcz snych panien. A 

jednak, mimo i  nikt o nich nie pami ta, maj  one odwag  przeciwstawi  si  zwyczajom i 

przes dom - zrywaj  ju  teraz haniebne 
okowy, którymi chciano je ujarzmi . Wkrótce ludzie o wieceni i wolni pojm  w pełni 
niesprawiedliwo  tych wi zów. 

B d  wolna, Eugenio - nie słuchaj dłu ej rad głupiej matki. Nic jej nie jeste  

winna poza pogard  i nienawi ci . Je eli twój ojciec po da ci , to wspaniale - mo e si  

tob  cieszy , lecz niech nie stanie si  twym nadzorc . Połam jarzmo, gdyby chciał ci je 

nało y . Wiele dziewcz t post puje w ten sposób. Jeste  stworzona wył cznie do rozkoszy 

- jej granic  mo e by  w jedynie siła  dzy. 
Ka dy i wsz dzie powinien słu y  twojej przyjemno ci. Wstrzemi liwo  karana jest przez 
Natur  licznymi cierpieniami. 

Dopóki panowa  b d  dzisiejsze prawa, musimy, rzecz jasna, zachowywa  

pozory. Publicznie okazuj c cnot , wynagrodzimy to sobie w ukryciu. Ka da 
dziewczyna powinna sprawi  sobie przyjaciela, kawalera -  wiatowca, który 

zaspokajałby potajemnie jej pragnienia. Z braku tego , niechaj si  postara przekupi  

swoich stra ników i błaga, by j  sprostytuowali, obiecawszy im 
uprzednio zarobione t  drog  pieni dze. Kiedy ci zaufani ludzie lub kobieta zwana str czycielk  
uczyni  zado  jej pro bie, wówczas niechaj postara si  zamydli  
oczy osobom ze swego otoczenia: braciom, kuzynom, przyjaciołom, rodzicom. Niechaj 
u yje wszelkich sposobów dla ukrycia swej konduity, cho by jej nawet 
przyszło gło no przeczy  swoim prawdziwym upodobaniom. Zr cznie posługuj c 

si  fałszem, b dzie mogła bezkarnie oddawa  si  rozkoszy i rozpu cie. Nigdy wi cej nie 

powróci ju  do przes dów dzieci stwa, podepcze gro by i zakazy, 
słowem wszystko to, co mogłoby jej przeszkadza  w uprawianiu rozpusty. Bajki o 

background image

 

27 

jedynie intuicj ? 

 

 

DOLMANCE 

Poj cia cnoty i wyst pku maj  oczywi cie czysto lokalne znaczenie. Nie ma takiego 

czynu; który byłby naprawd  zbrodniczy, jak równie  takiego, który 
mo na by nazwa  całkowicie dobrym. 

Dotyczy to wszystkiego bez wyj tku. Ocena czynów zale y od obyczajów panuj cych w 

danym miejscu. To, co u nas jest zbrodni , bywa nierzadko cnot  kilkaset mil st d i na odwrót: 

to, co jest cnot  na tamtej hemisferze, bywa zbrodni  tutaj. To, co u nas jest pot pione, gdzie 

indziej bywa u wi cone. Nie ma takiej 
cnoty, która gdzie  i kiedy  nie byłaby ha b . Z tych geograficznych ró nic narodziły si  takie 
kwestie, jak cho by ta,  eby w swoich czynach kierowa  si  ch ci  zasłu enia na ludzki 
szacunek,  miesznym uczuciem, na które w ogóle nie 
powinni my zwa a , a nawet przedkłada  nad nie ludzk  pogard , je eli tylko 

przyczyna, jaka j  na nas  ci gn ła, sprawiła nam rozkosz. 

 

 

EUGENIA 
Jednak e s dz ,  e musz  istnie  czyny Wystarczaj co złe same w sobie, aby uzna  je 

za zbrodnicze i kara  w ka dym zak tku  wiata. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Nic takiego nie istnieje, kochanie. Nie dotyczy to zarówno kradzie y, jak i 

kazirodztwa, morderstwa czy ojcobójstwa. 

 

 

EUGENIA 

Czy to oznacza,  e te okropno ci mog  gdzie  znajdowa  usprawiedliwienie? 

 

 

DOLMANCE 

Co wi cej, bywaj  honorowane i uchodz  za czyny godne, podczas gdy 

miłosierdzie i inne cnoty uwa a si  za wstr tne. 

 

 

EUGENIA 
Chciałabym si  dowiedzie , co s dzicie o nieobyczajnych dziewcz tach i 

cudzoło nikach? 

DOLMANCE 

Posłuchaj, Eugenio: zupełnie niedorzeczne jest przekonanie,  e skoro dziewczyna 

wyszła z łona matki, ma si  sta  ofiar  jej woli. W naszej epoce, w 
której tyle zrobiono dla wolno ci człowieka, nie mo na nadal uwa a  dziewcz t za niewolnice. 
Władza rodziny jest całkowicie urojona. Spójrzmy, jak to si  
przedstawia u zwierz t. Czy obowi zki rodzicielskie wykraczaj  tam poza 
zaspokojenie pierwszych potrzeb? 

Owoc rozkoszy w niczym nie kr puje samca i samicy. Gdy małe nauczy si  

samodzielnie porusza  i  ywi , rodzice przestaj  si  nim zajmowa . Nie 

background image

 

26 

zbyt du ej populacji. Taki zbytek nie przyczynia si  bynajmniej do wzbogacenia 
pa stwa. Te istoty nadliczbowe s  niczym zbyteczne gał zie, paso ytuj ce na pniu. 
Pami taj,  e w ka dym pa stwie populacja przewy szaj ca  rodki 
egzystencji musi spowodowa  upadek rz du. Przypatrz si  Francji - zobaczysz,  e 

tak wła nie si  dzieje. 

Roztropne Chiny dobrze strzeg  si  przed nadmiernym rozmna aniem. Nie 

ma tam schronisk dla owoców ha by i rozpusty, porzuca si  je jak produkty trawienia. Nie 

znaj  tam domów dla biedoty, za to wszyscy pracuj , wszyscy s  szcz liwi, nikt nie marnuje 

czasu na  ebraków, a ka dy mo e powtórzy  za Neronem: Quid est pauper? 

 

 

EUGENIA 

Mój ojciec my li dokładnie tak samo. W  yciu nie zrobił dobrego uczynku. 

Nieustannie te  beszta moj  matk  za sumy, jakie wydaje na podobne praktyki. Była 

przedtem w Towarzystwie Macierzy skim, potem w Towarzystwie Filantropijnym - nie 

wiem doprawdy, do jakiego stowarzyszenia nie nale ała. Ojciec zakazał jej tego, gro c,  e 

pozbawi j  pensji, je eli o mieli si  jeszcze kiedy  prosi  o  rodki na podobne głupstwa. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Nic  mieszniejszego ani bardziej niebezpiecznego nad wszystkie te stowarzyszenia. Im to, 

jak równie  darmowym szkołom i domom dobroczynno ci zawdzi czamy obecne wzburzenie. 

Błagam ci , Eugenio, by  nigdy nie udzielała jałmu ny. 

 

 

EUGENIA 

B d  spokojna. Ojciec  da ode mnie tego samego, dobroczynno  za  nie poci ga 

mnie tak bardzo,  ebym miała lekcewa y  jego polecenia, nakazy własnego serca oraz 

twoje pro by. 

 

 

DOLMANCE 

Nie marnujmy tej cz stki uczucia, jak  obdarzyła nas Natura. Có  mnie mog  obchodzi  

czyje  niedole? Czy nie do  mi własnych kłopotów, bym martwił si  jeszcze cudzymi? Niechaj 

ogie  uczu  ogrzewa jedynie nasze własne rozkosze. 

B d my wyczuleni na wszystko, co go podsyca, i absolutnie niewzruszeni reszt . W 

takim stanie duszy, nie pozbawionym okrucie stwa, zapewnimy sobie 
błogo . Nie mo na czyni  wył cznie zła, skoro za  nie jest nam dane korzysta  z 

tej rozkoszy, powetujmy j . sobie mał , pikantn  zło liwo ci : nigdy nie czy my dobra. 

 

 

EUGENIA 
O, Bo e, jak e mnie podniecaj  pa skie nauki! S dz ,  e teraz pr dzej dałabym 

si  zabi , ni li spełni  jaki  dobry uczynek! 

MADAME DE SAINT-ANGE 

A gdyby zawierał w sobie równie  zło? 

 

 

EUGENIA 

Zamilknij, kusicielko - odpowiem ci dopiero wtedy, gdy b d  dostatecznie 

wyedukowana. Zdaje mi si ,  e z tego; co mówi Dolmance, wynika, i  nic na tym  wiecie nie 

jest tak nierozł czne jak dobro i zło. Nale y si  zatem kierowa  

background image

 

25 

Wydaje mi si , Dolmance,  e to rozwa ania o cnotach doprowadziły nas do kwestii 

religii? 

Powró my tedy do tematu. Czy przy całej swej  mieszno ci, religia nie zaleca 

cnót, których uprawianie słu yłoby naszej korzy ci? 

DOLMANCE 

Dobrze wi c, przyjrzyjmy si  i tej kwestii. Zacznijmy od cnoty czysto ci. Pomy l 

tylko, Eugenio, czy mogłaby  przyrzec,  e zawsze zwalcza  b dziesz w 
sobie wszystkie naturalne odruchy? Czy po wi ciłaby  je dla głupiego i pró nego 
samozadowolenia? Jakich cudownych prze y  musiałaby  sobie odmówi , godz c 
si  dochowa  tak absurdalnych  lubów! Rozwa  to w swoim sercu i odpowiedz, 
czy znajdujesz w tej niedorzecznej i gro nej nieskazitelno ci duszy rozkosz wart  

tej, jak  niesie ze sob  wyst pek? 

 

 
 
 
 
 

EUGENIA 
Z pewno ci  nie. Zreszt  czuj  w sobie wr cz odwrotne skłonno ci. Lecz czy jakim  

wra liwym duszom nie mogłyby dawa  szcz cia miłosierdzie i 
dobroczynno ? 

 

 

DOLMANCE 
Precz z cnotami, które wywołuj  jedynie niewdzi czno ! 

Nie  pomylisz  si   wcale,  je eli  uznasz  dobroczynno   za  wyst pek.  Bli nim 

pomaga si  bowiem nie po to, by czyni  dobro, lecz przez ch  ostentacji. Któ  byłby 

zadowolony, nie mog c udziela  jałmu ny ze wszech miar jawnie? 

Nie my l, Eugenio,  e akt miłosierdzia przynosi tak dobre skutki, Jak si  powszechnie 

mniema. Mog  tak s dzi  jedynie bardzo naiwni. Dobre uczynki przyzwyczajaj  biedaków do 

korzystania ze wsparcia, Deprawuje ich to, gdy  w nadziei twej szczodro ci ani my l  

pracowa , a nie doczekawszy si  sztuki złota z twojej kiesy kradn  albo morduj . 

Zewsz d słysz   dania, aby wyjedna   rodki na likwidacj   ebractwa, tymczasem robi 

si  wszystko, aby je jeszcze bardziej pomno y . Nie chcesz mie  much w pokoju - nie syp 

cukru na podłog , Nie chcesz  ebractwa we Francji? 

Nigdy nie udzielaj jałmu ny, a co najwa niejsze - zamknij wszystkie domy 

dobroczynno ci. 

Osobnik urodzony w n dzy, widz c si  pozbawionym innych  rodków, u yje wszystkich 

swych zdolno ci, i wszystkich sposobów, jakimi natchnie go Natura,  eby wyd wign  si  ze 

swego stanu. Nie b dzie ci  te  wi cej nachodził. Nale y 

bez lito ci zburzy  co do jednego te odra aj ce przytułki, gdzie ma si  czelno  

wychowywa  owoce rozpusty.  ebraków, te wstr tne kloaki codziennych 

wymiotów społecze stwa, ohydne rojowiska stworze , widz cych jedyn  nadziej  
w twej sakiewce. Czemu słu y - pytam - troskliwa opieka nad tego rodzaju jednostkami? Czy 
wynika to z obawy, i  Francja si  wyludni? Nie bójmy si  tego! 
Jednym z podstawowych bł dów, jakie popełnia obecny rz d, jest utrzymywanie 

background image

 

24 

Ta zwłoka ma dla nich ogromne znaczenie. Upłynie wiele lat, zanim zrobi  u ytek ze 

swego oszustwa. Wznios  na nim chwiejn  budowl  straszliwej doktryny, która po 

gruntownej korekcie pocznie zyskiwa  coraz to nowych wyznawców. Ludno ci znu onej 

cesarskim uciskiem rewolucja wyda si  konieczno ci . Wówczas to ludzie dadz  wiar  

kłamstwom, które powtarzane z 
ust do ust zatacza  b d  coraz szersze kr gi. Ju  wkrótce ołtarze Wenus i Marsa zast pi  
nowe, wzniesione dla Jezusa i Marii. 

Opowie ci o  ywocie Syna Boga znajd  sobie wielu naiwnych słuchaczy. 

Przypisane mu zostan  setki rzeczy, o których nigdy nie pomy lał. Niektóre 
dziwaczne oracje uznane b d  za podstaw  nowej moralno ci, a poniewa  nowina 

skierowana jest przede wszystkim do biedaków, najwa niejsz  cnot  obwołuje si  

miłosierdzie. Pod nazw  sakramentów ustanowione zostaj  obrz dy, za  najbardziej 

odra aj cym jest ten, przez który kapłan uzyskuje dzi ki kilku zakl ciom moc 

wcielania Boga w kawałek chleba. 

Nie ulega w tpliwo ci,  e kult ów byłby zduszony w zarodku, gdyby od samego 

pocz tku okazywano mu pogard , na jak  zasługuje. Postanowiono go 
jednak zwalcza  za pomoc  prze ladowa , dzi ki czemu utrzymał si  przy  yciu. Skutek 
okazał si  odwrotny od zamierzonego. Równie  w dzisiejszych czasach 
jedynym sposobem doprowadzenia do upadku chrze cija stwa jest o mieszanie 

go. Tak post puje roztropny Wolter - pisarz, który mo e si  szczyci , i  dokonał 
wi cej ni  którykolwiek z prozelitów. Tak przedstawia si  w skrócie historia Boga 

i religii. 

Przemy l raz jeszcze tre  tych poda  i zdecyduj, jakiego dokonasz wyboru. 

 

 

EUGENIA 
Nie b dzie on trudny - nienawidz  wszystkich tych wstr tnych bredni o Bogu, którego 

trzymałam si  dot d przez słabo  i niewiedz . Od dzi  b dzie on dla 
mnie wył cznie przedmiotem odrazy. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Przysi gnij, Eugenio,  e nigdy wi cej nie pomy lisz o nim ani nie wezwiesz jego 

imienia. 

 

 

EUGENIA (rzucaj c si  na pier  pani de Saint-Ange) 
O, przysi gam w twoich ramionach! Wierz ,  e to, czego  dasz, ma słu y  

jedynie memu 

dobru. Pragniesz tedy, aby my l o Bogu nie zm ciła ju  nigdy spokoju mej duszy? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Czy  mogłabym mie  inny powód? 

 

 

EUGENIA 

background image

 

23 

czynił to równie  jego Bóg - w ten sposób ow  szacown  
cz stk  siebie ł czy z niebiosami. Mo na by sobie wyobrazi ,  e boski syn objawi 

si   wiatu po ród niebia skich promieni i orszaków anielskich! Otó  nie! To z 

łona  ydówki,  po rodku chlewu  zjawia  si   Bóg, który ma  zbawi   Ziemi !  Oto jak  zacne 

zgotowano mu przyj cie! Lecz czy odkupi nas przez sw  zaszczytn  misj ? Przypatrzmy si  

przez chwil  jego osobie. Jakie wzniosłe posłanie nam, przyniósł? Jak  odsłonił tajemnic ? 

Jaki nakazał dogmat? Jakimi czynami zal niła jego 
pot ga? Widz  najpierw niemowl , które kilkoro słu by, z pewno ci  wielkich 
bezbo ników, przynosi kapłanom  wi tyni jeruzalemskiej. 

Nast pnie znika na pi tna cie lat, kiedy to zatruwa si  bredniami szkoły egipskiej, 

które przynosi potem do Judei. Zaledwie zjawia si  tam ponownie, 
rozpoczyna si  jego obł d. Utrzymuje, i  jest synem Boga, równym we wszystkim 

swemu ojcu. Doł cza do tego jeszcze jedn  wymy lon  posta  nazwan  przez siebie 

Duchem  wi tym, zapewniaj c przy tym,  e te trzy osoby to jedno. Jakkolwiek to 

zrównanie ur ga rozumowi, uparcie twierdzi,  e kto go nie 

zrozumie, ten zostanie pot piony na wieki. Mówi o sobie,  e mimo swej bosko ci narodził si  

z kobiety po to, by nas wszystkich ocali . Gło ne cuda, które zaraz ujrzymy, maj  by  

gwarancj , tych słów. Najpierw podczas pewnej uczty 

zamienia rzekomo wod  w wino, potem za  karmi na pustyni kilku łotrów 

ywno ci  przygotowan  i ukryt  zawczasu przez wspólników. Nast pnie, jeden z jego 

kompanów udaje zmarłego po to, aby nasz  wi ty mógł go wskrzesi . Na 
koniec wreszcie udaje si  w góry, gdzie na oczach dwóch czy trzech spo ród swoich 
druhów popisuje si  sztuczk  godn  dzisiejszych prestidigatorów. 

arliwie złorzecz c tyranizuje tych, którzy we  nie wierz , obiecuje niebo 

wszystkim głupcom, daj cym mu posłuch. Niczego nie pisał z racji swej 
ciemnoty, mówił niewiele z powodu nieokrzesania, czynił jeszcze mniej z powodu 

nieudolno ci. Zniecierpliwiwszy wreszcie urz dników rozdra nionych dodatkowo jego 

buntowniczymi, cho  rzadkimi przemowami, sam wp dził si  na krzy , zapewniaj c uprzednio 

tych, którzy za nim poszli,  e zjawi si  na ka de ich 

danie, aby da  si  zje . Godzi si  tedy na egzekucj . Pot ny Bóg Ojciec, o którym  miał 

mówi ,  e zst pi wówczas z nieba, nie udziela mu najmniejszej pomocy i tak oto zostaje 

potraktowany jak ostatni ze zbrodniarzy, których był godnym przywódc . Jego towarzysze 

pocz li si  zmawia : "B dziemy zgubieni, 
my i nasze nadzieje, je li nie zdołamy naprawi  wszystkiego jakim  gło nym czynem. 
Upijmy stra e, strzeg ce Jezusa, wykradnijmy jego ciało i ogło my,  e zmartwychwstał, 
Je li si  nam uda, nasza nowa religia umocni si  i rozszerzy, 
ogarnie cały  wiat... Do dzieła!" 

Szcz cie sprzyja zuchwałym. Ciało zostaje porwane. Głupcy, kobiety i dzieci wrzeszcz  

ile sił o cudzie, a jednak w tym mie cie, gdzie dopiero co miały miejsce 
tak wielkie dziwy, w mie cie, gdzie przelano krew Boga, nikt w tego Boga nie chce 
uwierzy ,  nie  dochodzi  do  ani  jednego  nawrócenia.  Tym  lepiej.  Zdarzenie  jest  tak 
niegodne uwagi,  e nie wspomina o nim  aden historyk, z czego 
uczniowie Jezusa zamierzaj  osi gn  korzy ci, lecz jeszcze nie w tej chwili. 

background image

 

22 

pogodzi  z niesprawiedliwo ci  wła ciw  Naturze. 

Natura musiałaby prowadzi  nieustann  walk  z jego wol  dobra. Mówi si  

niekiedy,  e Bóg i Natura to jedno. Nic bardziej niedorzecznego! To  byt 
stworzony nie mo e by  to samy z bytem tworz cym. 

Czy mo liwe,  eby zegarek był zegarmistrzem? Mówi si  równie ,  e Natura 

jest niczym, Bóg za  wszystkim. Kolejna brednia! 

Dwie rzeczy konieczne s  we wszech wiecie: stwórca i stworze. Kto jest tym stwórc ? 

Oto jedyne pytanie, na jakie musimy odpowiedzie . 

Skoro materia znajduje si  w nieustannym ruchu, skoro mo e dzi ki swej energii 

tworzy , utrzymywa  i równowa y  ogromne płaszczyzny wszystkich 
zdumiewaj cych  wiatów, których ci gły bieg przejmuje nas respektem i czci , to 

po co szuka  innego sprawcy? 

Wła ciwo  bycia w stanie czynnym nale y do istoty Natury, bo czym e ona jest, je li nie 

o ywion  materi ? Czy ten urojony Bóg cokolwiek nam tu wyja nia? 

Nie obawiam si ,  e kto  dowiedzie mi istnienia tego widma. Je libym si  nawet mylił co do 
wewn trznych wła ciwo ci materii, to miałbym do rozwi zania tylko 
jeden problem. Có  natomiast bym zyskał zgadzaj c si  na waszego Boga? 

Kolejny problem. Czy mam uzna  za przyczyn  tego, czego nie rozumiem, co , co rozumiem 

jeszcze mniej? 

Przyjrzyjmy si , jak to ujmuj  dogmaty chrze cija stwa. Oto, jak widz  Boga tego kultu. 

Jest on istot  lekkomy ln  i okrutn , która w ci gu jednego dnia 
stwarza  wiat, aby ju  nazajutrz zaniecha  jego dalszej budowy. Jak e bezsilny 

jawi si  ten, kto nie mo e sprawi , aby człowiek post pował zgodnie z jego wol , kto pozwala 

si  l y  przez własne stworzenie, potem za  skazuje je na kar  
wieczn ! Jaki  słaby musi by  ten Bóg! Mógł tedy stworzy  wszystko, co widzimy, 
a nie potrafił ukształtowa  człowieka podług swoich zamiarów! 

Odpowie kto : je li tak by uczynił, człowiek nie miałby przed nim  adnej zasługi. 

Có  za podło ! Czy  człowiek powinien zasługiwa  si  przed swym 
Bogiem? Gdyby został stworzony istot  dobr , byłby dziełem godnym Boga. 

Pozostawienie człowiekowi wyboru, to kuszenie go. Wszak Bóg w swej 

odwiecznej wszechwiedzy dobrze znał wynik tego wyboru! Tak wi c beztrosko 

porzuca swoje stworzenie, pozostawiaj c je samemu sobie. Có  za potwór! Czy  
mo e istnie  osobnik godzien wi kszej nienawi ci i bardziej nieubłaganej, zemsty? 
Jako  nie do  zadowolony ze swego dzieła, zechciał naprawi  
człowieka, zsyłaj c na  potop, pal c ogniem, nareszcie wyklinaj c go. W niczym 
to ludzko ci nie zmieniło. Istota silniejsza od tego Stwórcy, Szatan stale 

umacniaj cy sw  władz , zdolny lekcewa y  wol  Najwy szego, pokus  wydziera wci  nowe 

trzody przeznaczone do wieczno ci. Nic nie zdoła pokona  w nas 
mocy tego demona. Jak tedy wygl da ów, którego głosicie? Ma on jedynego syna, którego 
pozyskał w jaki  nieznany, mi sposób. Człowiek, poniewa  sam musi płodzi , chciałby, aby 

background image

 

21 

kobiety odpoczywaj  teraz na kanapie - naprzeciw nich Dolmance w wielkim fotelu) 

Cnoty s  jednak ró norodne. Co pan s dzi o pobo no ci? 

 

 

DOLMANCE 
Czy mo e by  ona cnot  dla ateusza? Przyjrzyjmy si  tej kwestii: czy nie nazywasz religi  

zwi zku pomi dzy człowiekiem a Bogiem, który to zwi zek ka e 
człowiekowi za wiadcza  poprzez kult, i  otrzymał  ycie od swego wzniosłego 
Stwórcy? 

 

 

EUGENIA 
Trudno o lepsze sformułowanie. 

 

 

DOLMANCE 

Tedy, je li dowiedzione jest,  e człowiek zawdzi cza swe istnienie pot nym siłom 

Natury, je li wiadomo, i  zamieszkuje Ziemi , od jej zarania - nie mo e on by  niczym innym 

ni li d b, lew, czy minerały spoczywaj ce we wn trzu naszej 

planety. Zaistniał, bowiem zaistniała Ziemia. Bóg to nec plus ultra dla ludzkiego 

rozumu i głupcy jedynie mog  go mie  za Stwórc  tego wszystkiego, co 

ogarniamy zmysłami. 

To chimera urojona przez umysł ograniczony w swej mocy postrzegania. 

Tymczasem Natura sama z siebie znajduje si  w nieustannym ruchu. 
Przypisywanie go Bogu jest bezpodstawne. Gdyby nawet przyj ,  e 

kiedykolwiek istniał, to i tak byłby on najohydniejszym ze wszystkich bytów, 
gdy  po powołaniu  wiata do  ycia od milionów wieków pozostawałby w godnej pogardy 
bezczynno ci. 

Trzeba by zgodzi  si  i na to,  e byłby on istot  odra aj c  - zezwalałby 

wszak na zło, chocia  jego wychwalana przez religi  wszechmoc zdolna byłaby przecie  mu 

zapobiec. Je li uzna  to wszystko za dowiedzione - a wierz mi,  e tak jest, Eugenio - to czy 

pobo no , czyli zwi zek ł cz cy człowieka z jego 

nieudolnym, okrutnym stwórc , mo e by  uwa ana za cnot ? 

 

 

EUGENIA (do swej przyjaciółki) 
Czy rzeczywi cie, moja czaruj ca przyjaciółko, Bóg jest tylko wymy lon  

chimer ? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

I to bez w tpienia najohydniejsz . 

 

 

DOLMANCE 

Trzeba postrada  rozum,  eby we  wierzy . To owoc ludzkiego strachu i słabo ci, 

ohydne widmo, całkowicie zb dne w ziemskim systemie. 

Jego istnienie mogłoby jedynie szkodzi   wiatu, gdy  wła ciwe mu dobro nie dałoby si  

background image

 

20 

nie mog  dłu ej... zmia d yli cie mnie... Chyba nigdy 

w  yciu nie zaznałam takiej rozkoszy. 

 

 

EUGENIA 
Jak e si  ciesz ,  e si  do tego przyczyniłam! Nie znam jednak e tego słowa, które ci si  

przed chwil  wyrwało z ust. Co to jest kurwa? Wybacz, ale sama 
wiesz,  e jestem tu po to, aby si  uczy . 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Nazywaj  tak, moja  liczna, publiczne kobiety, słu ce przyjemno ci m czyzn, 

gotowe w ka dej chwili zaspokaja  ich chu . Te szcz liwe i godne 
szacunku istoty s  pi tnowane przez opini , tymczasem społecze stwo ma z nich 
o wiele wi kszy po ytek ni  ze  wi toszek. 

Maj  przy tym odwag  słu y  rozkoszy za cen  utraty czci. Chwała tym, w których to 

miano budzi szacunek. Oto kobiety warte miło ci! Oto prawdziwe m drczynie! Co do mnie, 

moja droga, od dwunastu lat staram si  zasłu y  na ten tytuł i daleka jestem od obrazy, gdy 

kto  mówi o mnie, i  jestem kurw . 

Co wi cej - uwielbiam by  tak nazywana w łó ku. Ta rzekoma obelga 

niezwykle mnie podnieca. 

 

 

EUGENIA 
Teraz rozumiem, najdro sza. Nie pogniewałabym si , gdyby i mnie tak 

nazywano. Czy jednak takie prowadzenie si  nie jest zaprzeczeniem cnoty? 

 

 

DOLMANCE 

Daj e spokój cnotom, Eugenio! Có  mo e by  w  wiecie lepszego nad boski wyst pek? 

Czy zamiłowanie do ganienia go mo e si  równa  z najmniejsz  chwil  rozkoszy? Hołdowanie 

cnocie to oczywiste głupstwo, bo czy podobna oburza  si  

na własne usposobienie i  y  w nieustannym konflikcie ze swymi naturalnymi 

skłonno ciami? Odruchy cnoty nie mog  pochodzi  od Natury, gdy  nie popiera ona nigdy 

tego, co jej szkodzi. 

Nie daj si  zwie  kobietom uwa anym za cnotliwe. Zgoda, nie ulegaj  tak 

niepohamowanym nami tno ciom, lecz maj  inne, o wiele bardziej odra aj ce - 
jak ambicja, pycha, ch  zysku. Cz sto za  cnotliwo  jest po prostu skutkiem ozi bło ci. 
Pytam tedy, czy powinni my bra  z nich przykład? Czy te panie nie 
oddaj  si  wył cznie miło ci własnej? Czy lepiej i m drzej po wi ci  si  

pró nemu egoizmowi, czy te  nami tno ci? 

Moim  zdaniem,  s   to  rzeczy  warte  siebie.  Kto  kieruje  si   porywem,  bez 

w tpienia  post puje  rozumniej,  gdy   posłuszny  jest  głosowi  Natury,  nie  za  
głupocie i przes dowi. Jedna kropla mej spermy dro sza mi jest nad 
najwyszuka sze akty cnoty, któr  szczerze gardz . 

 

 

EUGENIA  (podczas  tej  dysertacji  doszła  ju   do  siebie  i  ubrała  na  powrót; 

background image

 

19 

 

 

DOLMANCE 

Nie ma w tym nic dziwnego. Ja równie  my l  podobnie i wci  

niepocieszony jestem po stracie ojca, natomiast po  mierci matki rzuciłem si  w wir 
uciech... O, tak, szczerze jej nienawidziłem. 

Nie obawiaj si  tych uczu , Eugenio, s  one zgodne z Natur . Skoro powstali my 

wył cznie z krwi ojca, wobec matki nie mamy absolutnie  adnych 
zobowi za . Ona jedynie poddała si  jego woli, podczas gdy on pobudził j  do 

czynu, to on chciał naszego przyj cia na  wiat. Matka tylko biernie z nim 

współpracowała. Decyduje to o tak wielkiej ró nicy w naszych uczuciach do rodziców. 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Masz po stokro  racj , Eugenio. Je eli  yje na  wiecie kobieta godna 

najwy szej  nienawi ci,  to  jest  ni   z  pewno ci   twoja  matka.  Zgry liwa,  zacofana, 

wi toszkowata,  gderliwa  i  wstr tnie  obłudna  -  zało yłabym  si ,  e  ta  dewotka  nie 

popełniła w  yciu najmniejszej niestosowno ci. 

O, nie wiesz, najdro sza, jak nienawidz  cnotliwych kobiet! Ale pó niej 

pomówimy o tym. 

 

 

DOLMANCE 
Czy nie powinienem obecnie pokierowa  Eugeni  tak, aby odwzajemniła pani doznan  

rozkosz? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Zgoda, mnie równie  wydaje si  to wła ciwym. Pan oczywi cie zechce przy tym 

ogl da  mnie z tyłu? 

 

 

DOLMANCE 

Nie w tpisz chyba, pani,  e uczyni  to z zachwytem? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE (pokazuj c mu po ladki) 

Czy tak jest dobrze? 

 

 

DOLMANCE 

Wprost cudownie! Co wi cej, mog  uszcz liwi  ci  t  sam  pieszczot , która 

tak przypadła do gustu Eugenii. Ułó , prosz , głow  mi dzy udami swej przyjaciółki 
i zaopiekuj si  ni , jak ona przedtem tob  za pomoc  swojego 

licznego j zyczka. Doskonale! W ten sposób mam was obie dla siebie. Moja dło  

mo e słu y  Eugenii, za  j zyk jej pi knej przyjaciółce. O tak... dobrze... 

Przyznasz, pani,  e  wietnie nam to idzie? 

 

 

MADAME DE - SAINT-ANGE (mdlej c z rozkoszy) 

Bo e, umieram!... Uwielbiam w takiej chwili  ciska  twój pi kny przyrz d, Dolmance!... 

Pragn , by mnie zalał!... Pie  mnie ... pie ! Foutredieu! Cudownie by  kurw !... To koniec..! 

background image

 

18 

To wspaniałe uczucie, najdro sza - nie sposób go opisa ! Nie umiałabym 

powiedzie , który z tych dwu j zyków pogr a mnie w gł bszym upojeniu. 

 

 

DOLMANCE 
Dzi ki naszemu uło eniu, pani, mój klejnot znajduje si  nieopodal twojej dłoni. 

Zechciej go troch  popie ci , podczas gdy ja b d  si  w dalszym ci gu 
zajmował boskimi kr gło ciami tej małej. Wsu  j zyk gł biej, nie poprzestawaj na 
łechtaczce, lecz zanurz go a  po macic ! W ten sposób najszybciej dosi gniemy celu! 

 

 

EUGENIA (napr aj c si  cała) 

Och, dłu ej ju  nie wytrzymam, chyba zaraz umr ! Trzymajcie mnie, 

przyjaciele, gdy  czuj ,  e zostan  starta na proch! 

(omdlewa pomi dzy dwojgiem swoich wychowawców) 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Jak ci si  podobała ta zabawa, kochanie? 
EUGENIA 
Jestem nie ywa, zmia d ona... zgruchotana!... Wytłumacz mi jednak co znaczy 

słowo, którego u ył niedawno Dolmance? Nigdy dot d nie słyszałam o macicy. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Macica to co  na kształt wazy czy butelki, której szyjka ciasno obejmuje m ski 

klejnot i w której gromadzi si  wydzielina  e skich gruczołów. Tam te  dostaje si  

sperma. Z mieszaniny obydwu tych płynów powstaje zarodek, z którego wyrasta potem 

chłopiec lub dziewczynka. 

 

 

EUGENIA 

Zarodek powstaje tedy z dwu nasion? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Bez w tpienia. Co prawda niektórzy twierdz ,  e tworzy go jedynie nasienie 

m czyzny, lecz przecie  nie poł czone z  e skim nie mogłoby si  zawi za . 
Nasze nasienie przetwarza je - samo nie b d c przyczyn , pomaga w powstawaniu zarodka. 

Wielu współczesnych naturalistów utrzymuje,  e nasienie  e skie jest zb dne, 

z czego morali ci wyci gaj  wniosek, i  dzieci powinny darzy  uczuciem 
wył cznie ojca, poniewa  tylko jego krew posiadaj . 

Stwierdzenie to nie jest w istocie dalekie od prawdy, a chocia  jestem kobiet , nie 

zamierzam mu si  sprzeciwia .. 

 

 

EUGENIA 
Dowód na twoje słowa, najdro sza, znajduj  w mym sercu, gdy  do 

szale stwa kocham ojca, nie cierpi  za  matki. 

background image

 

17 

DOLMANCE 
Udaremni  to pani, dokonuj c po prostu zamiany ról. Pohamuj si  tedy i zajmij 

Eugeni ... O, wła nie tak. 

W ten oto sposób jej  liczny tyłeczek przypadnie moim palcom. Za chwil , 

Eugenio, wszystkie twoje zmysły pogr

 si  w rozkoszy, która winna by  ci 

odt d jedynym bóstwem. Tylko jej powinna po wi ci  si  dziewczyna i tylko w niej widzie  
najwy sz   wi to . 

 

 

EUGENIA 
Ach, w ka dym razie nie zaznałam dot d nic równie przyjemnego. Czuj  cudown  

błogo ... nie wiem ju  sama, co mówi , ani co robi ... Jakie  niezwykłe upojenie ogarn ło 
moje zmysły... 

 

 

DOLMANCE 
Ta szelma wyra nie zrobiła si  mokra! ...Jej odbyt zaciska si  na moim palcu... 

Przepysznie byłoby wej  we  w tym momencie! 

(podnosi si  i zbli a do jej po ladków) 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Jeszcze odrobin  cierpliwo ci. Zajmujmy si   ci le edukacj , tego uroczego 

stworzenia. Jaka  to słodycz móc j  uczy ! 

 

 

DOLMANCE 
Jak  tedy  widzisz,  Eugenio,  po  dłu szym  lub  krótszym  podra nianiu,  gruczoły 

wydzielaj   płyn,  którego  wypłyni cie  powoduje  uczucie  upojenia.  Nazywa  si   to 
orgazmem. Je li twoja przyjaciółka pozwoli, poka  ci, jak gwałtownie przebiega 
ten e proces u m czyzny. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Chwileczk ! Najpierw zademonstruj  ci, Eugenio, inny sposób 

doprowadzania kobiety do rozkoszy. Nie napinaj po ladków. 

Widzi pan, Dolmance,  e w tej pozycji panu przypadnie jej pupka. Zajmij si  

ni , podczas gdy ja zaopiekuj  si  reszt . Postarajmy si  wspólnie sprawi ,  eby omdlała co 
najmniej trzy razy z rz du. Ach, jaki  liczny wzgórek.. Uwielbiam 
całowa  t  swawoln  k pk !... Jest jeszcze mało wykształcona, lecz bardzo 

wra liwa - widz  teraz wyra nie... ty dr ysz! Pozwól,  e zajrz  gł biej... Jeste  istotnie 

dziewic !... Opisz, co czujesz, kiedy nasze j zyki w lizn  si  do obu twych dziurek. 

(wykonuj  rzeczon  czynno ) 

 

 

EUGENIA 

background image

 

16 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Hola, libertynie! Zapominasz,  e Eugenia jest nagrod  za lekcje, których od 

ciebie oczekuj . Musisz najpierw na ni  zasłu y . Wstrzymaj tedy swój zapał, je li 

nie chcesz mnie rozgniewa . 

 

 

DOLMANCE 

Nikczemna! Wiem,  e to tylko zazdro ... lecz dobrze; ofiaruj mi, pani, swój - zło  mu 

podobny hołd. O, jaki on pi kny, mój aniele... równie wspaniały! Niech 
je porównam... wygl daj  przy sobie niczym Ganimed i Wenus! 

(oba obsypuje pocałunkami) 

Czy zechciałyby cie nacieszy  moje oczy czaruj cym spektaklem, zbli aj c 

do siebie te urocze cacka? Pragn  zło y  im obu swe uszanowanie. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Znakomity pomysł... Spójrz, prosz , czy jeste  z nas zadowolony? 

(staj  obok siebie) 
DOLMANCE 
Nie mo na by lepiej - tego wła nie  dałem. A teraz poruszajcie nimi, niech zapłon  

lubie nym ogniem, faluj c w rytm rozkosznych podniet... 

Cudownie to robicie! 

 

 

EUGENIA 
Ach, jak  niezwykł  przyjemno  sprawiaj  mi moje ruchy. Jak nazwa  to, co teraz 

robimy? 

 

 

MADAME DE SAINT-
ANGE Dawaniem sobie 
rozkoszy. 
Teraz uwa aj: zmienimy pozycj . Przypatrz si  uwa nie memu łonu... Nazywa 

si  je  wi tyni  Wenus. Spójrz na t  szpark , teraz j  rozchylam. 
Wzniesienie, które widzisz, to wzgórek łonowy - pokrywa si  on włosiem na ogół 
w czternastym, pi tnastym roku  ycia, kiedy dziewcz  zaczyna miesi czkowa . J zyczek 
pod spodem nazywa si  łechtaczk . 

To w niej spoczywa cała niewie cia wra liwo , st d pochodzi wszystko, co najlepsze. 

adna zło ona tu pieszczota nie pozostaje bez, skutku w postaci 

rozkosznego omdlenia. Spróbuj tylko... Ach, jak  wietnie to robisz, łajdaczko! 

Rzec by mo na,  e całe  ycie nic innego nie robiła ! 

Powstrzymaj mnie, Dolmance - cudowne palce tej dziewczyny mog  sprawi , 

e strac  głow !... 

 

 

background image

 

15 

 

DOLMANCE 
A wi c dobrze. S dz  jednak,  e trzeba gruntowniej przygotowa  Eugeni  do tego, co j  

czeka. Byłoby chyba wskazane,  eby uczyniła j  pani szcz liw . 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
To najzupełniej wła ciwe. Zabieram si  do dzieła z tym wi ksz  rado ci ,  e lubie ny 

ów epizod posłu y naszym lekcjom. Połó  si  na otomanie, moja droga. 

 

 

EUGENIA 

O, Bo e, jakie wspaniałe legowisko. Lecz po có  tu tyle zwierciadeł? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Maj  one pomna a  rozkosz le cych tu kochanków, syc c ich oczy 

tysi cami przeró nych odbi . Dzi ki nim mog  widzie  ka dy szczegół swoich 

ciał, otaczaj  ich tłumy figur, które, na laduj c ka dy ruch, tworz  orgiastyczne obrazy 
pot guj ce rozkosz. 

 

 

EUGE
NIA 
Cudow
ny 
pomysł

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Dolmance, niech pan własnor cznie obna y ofiar . 

 

 

DOLMANCE 
Nie b dzie to trudne, gdy  wystarczy tylko unie  nieco gaz , by odsłoni  najbardziej 

podniecaj ce wdzi ki. Nareszcie dane mi b dzie podziwia  boski i drogocenny tyłeczek, 
którego tak nami tnie po dam, sacredieu! Co za pulchno , 

wie o , bogactwo i uroda! Nigdym nie widział pi kniejszego! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Z tych wyrazów hołdu zaraz wida , jaki z ciebie szelma! 

 

 

DOLMANCE 

Bo i có  w  wiecie mo e si  równa  z t  przyjemno ci  i gdzie znalazłaby natura 

wznio lejszy ołtarz? Eugenio... boska Eugenio, niech e utopi  w pieszczotach twój 

kuperek! 

(pie ci i całuje go w uniesieniu). 

background image

 

14 

nasienia,  zmniejszaj c  aktywno   twych  zwierz cych  instynktów,  ostudzi  z 

pewno ci   ar rozpraw. 

 

 

EUGENIA (bawi c si  j drami Dolmancego) 
Przykro mi,  e sprzeciwiasz si  mym pragnieniom. A czemu słu  te kulki i jak si  

nazywaj ? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
To j dra. Magazynuj  płodne nasienie, o którym zaraz powiem. Powstawanie rodzaju 

ludzkiego spowodowane jest przedostaniem si  nasienia do kobiecej 
macicy, ale nad tym nie b dziemy si  zbytnio rozwodzi , gdy  to szczegóły nale ce 
do medycyny, a nie do libertynizmu. 

Młoda,  licznotka winna zajmowa  si  sprawami rozkoszy, nie za  

rozmna ania. Wspomnimy tu jedynie pobie nie o mechanizmie rozrodczym,  eby móc zaj  
si  dalej rozkosz , która nie ma wszak nic wspólnego z propagacj . 

EUGENIA 
Ale , je eli ten wielki instrument, ledwie mieszcz cy si  w dłoni, wchodzi, jak 

mówisz, t  mał  dziurk  z tyłu, kobieta musi niesłychanie cierpie ! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Osoba nieprzywykła do tych czynno ci, odczuwa oczywi cie ból. Natura ka e nam 

osi ga  szcz cie poprzez cierpienie, kiedy jednak zostanie ono raz 
pokonane, doznajemy nieopisanej rozkoszy. Wła nie wej cie od tyłu jest w tej mierze 
wiele wi cej warte ni  od frontu. 

Zreszt , ilu  niebezpiecze stw unika wówczas kobieta! Mniejsze ryzyko dla zdrowia, 

adnego ryzyka pocz cia! Nie b d  si  nad tym rozwodzi , gdy  analiz  

tego tematu zajmie si  za chwil  nasz mistrz. Przeplataj c teori  z praktyk , 

przekona ci  z pewno ci ,  e powinna  przedkłada  ten sposób nad wszystko inne. 

 

 

DOLMANCE 
Błagam, pani, przyspiesz swe pokazy, dłu ej bowiem nie wytrzymam, a wówczas 

ów gro ny członek obróci si  w nico  i nie posłu y ci w lekcjach. 

 

 

EUGENIA 

Jak e to? Wi c on si  zepsuje, kiedy wyrzuci z siebie nasienie, o którym mówiła ? Ach, 

pozwól mi go opró ni  i ujrze , jak to si  dzieje! Cudownie byłoby zobaczy  ten wylewaj cy si  

płyn! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
No, no Dolmance, niech e si  pan jako  pozbiera. Prosz  pami ta ,  e to nagroda 

za pa sk  prac , nie mog  jej panu da , zanim na ni  nie zasłu ysz. 

 

background image

 

13 

pie ci . 

Niektórzy czyni  z nich sobie wła ciwe schronienie. Członek zajmuje 

wówczas miejsce pomi dzy tymi oto dwoma wzgórkami, a niewiasta  ciska go i ugniata 

sprawiaj c  w  niedługim  czasie,  e  m czyzna  wylewa  tam  ów  najsłodszy  balsam  ycia, 

który wytryskuj c dostarcza mu nieopisanej przyjemno ci. 

Czy nie nale ałoby obecnie udzieli  naszej uczennicy wykładu o członku, skoro i tak 

przyjdzie mi si  zaj  tym tematem? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
I ja tak s dz . 

 

 

DOLMANCE 
A wi c poło  si  teraz na otomanie, pani za  zechce usi

 naprzeciw i zaj  

si  obja nianiem. 

(Dolmance kładzie si , a Mme de Saint-Ange demonstruje) 

 

 

MADAME DE SA1NT-ANGE 

Widzisz oto przed sob  berło Wenus, najpierwszego sprawc  miłosnych rozkoszy - 

nosi on miano członka. Nie ma zak tka ciała, gdzie by nie dotarł. Zazwyczaj wchodzi t dy 

(wskazuje łono Eugenii) - to najbardziej ucz szczany trakt, lecz bynajmniej nie 

najrozkoszniejszy. 

W poszukiwaniu cudowniejszej  wi tyni dociera niekiedy tutaj (pokazuje rozchylone 

po ladki). Do tej najdoskonalszej ze wszystkich rozkoszy jeszcze powrócimy. Równie  usta, 

piersi i pachy ch tnie ofiarowuj  mu swe ołtarze, gdzie zaznaje chwały. 

Kiedy wybierze ju  sobie odpowiednie miejsce,  ywo si  tam uwija, a po jakim  

czasie wypluwa biały i lepki likwor, którego uwolnienie pogr a m czyzn  w 
najsłodszym upojeniu, jakiego mo na zazna  w  yciu. 

 

 

EUGENIA 

Bardzo bym chciała to zobaczy . 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Mo esz do tego doprowadzi , poruszaj c go po prostu dłoni . Spójrz tylko, jak si  

rozsierdza. 

 

 

EUGENIA 

Pozwól mi porusza  tym pi knym członkiem, najdro sza! 

 

 

DOLMANCE 

Nie stawiam sprzeciwu! Pozwólmy jej, madame, jej naiwno  niezwykle mnie 

podnieca. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Przeciwna  jestem  po piechowi,  Dolmance.  Niech e  pan  pomy li:  utrata 

background image

 

12 

 

 

DOLMANCE 

Pi kne ciało!. To  to istna Wenus w otoczeniu Gracji. 

 

 

EUGENIA 

Jak e jeste  powabna, moja przyjaciółko! Pozwól,  e okryj  ci  pocałunkami. 
(całuje j ) 

 

 

DOLMANCE 

wietne proporcje! Stanowczo za mało  aru, Eugenio, zapami taj to sobie raz 

na zawsze. 

 

 

EUGENIA 
Prosz  mówi  dalej, ja słucham... To dlatego,  e ona jest taka pi kna... taka gi tka i 

chłodna! 

Przyzna pan,  e jest czaruj ca? 

 

 

DOLMANCE 

Niew tpliwie... jest doskonale pi kna. My l ,  e i pani w niczym jej nie ust puje. A 

teraz posłuchaj mnie,  liczna uczennico, je li nie oka esz si  do  poj tna, nie s d ,  e 

nie u yj  wobec ciebie praw nale nych mi jako twemu profesorowi. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

O, tak, Dolmance, zobowi zuj  ci , by  korzystał z przywilejów nale nych temu 

tytułowi. Je eli Eugenia nie b dzie dostatecznie bystra, trzeba j  b dzie ukara . 

DOLMANCE 

Mógłbym nie poprzesta  na ustnym napomnieniu. 

 

 

EUGENIA 

O, Bo e, pan mnie przera a!... Jak  kar  ma pan tedy na my li? 

 

 

DOLMANCE (niewyra nie, gdy  jednocze nie całuje j  w usta) 

Rózgi, baty... za ospało  umysłu odpowiada  b dzie ta mała pupka. 

(daje Eugenii klapsa) 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

No tak, tak - pochwalam intencj , lecz nie reszt . Zacznijmy nasz  lekcj , gdy  w 

przeciwnym razie ta odrobina czasu, jak  mamy sp dzi  z Eugeni , upłynie na samym 

prologu, za  wykład wcale si  nie odb dzie. 

 

 

DOLMANCE (wskazuj c kolejno omawiane cz ci ciała Madame) 

A wi c zaczynam. Nie b d  si  zbytnio rozwodził nad tymi mi sistymi 

kulami, które, jak pani doskonale wiadomo, nazywaj  si  piersiami lub biustem. Nazwa jest 
zupełnie oboj tna. S  one cz stym narz dziem rozkoszy: mo na je obłapia , całowa  i 

background image

 

11 

EUGENIA 
Co najmniej 
nieprzyzwoite... Och, 
jak ty mnie całujesz! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Prze liczne piersi... niczym  wie o rozkwitłe ró e. 

 

 

DOLMANCE (przygl daj c si  piersiom Eugenii uwa nie, lecz 

pow ci gliwie) 

Zapowiadaj  równie  inne wdzi ki... niesko czenie bardziej godne szacunku. 

 

 

MADAME DE SAINT-

ANGE Godne szacunku? 

 

 

D

O

L

M

A

N

C

O, 

ta

k..


(mówi c to ma tak  min , jakby chciał obejrze  Eugeni  od tyłu) 

 

 

EUGENIA 

Nie, nie... błagam pana! 
MADAME DE SAINT-ANGE 

Nie  chc ,  Dolmance,  aby   ogl dał  w  tej  chwili  to,  co  ma  nad  tob   nazbyt  siln  

władz ,  mógłby   pan  wszak  postrada   rozs dek,  gdyby  zawładn ło  to  teraz  pa sk  

wyobra ni . 

Potrzebujemy twych wykładów - gdy ich udzielisz, laury, po które si gasz, uwie cz  

pana. 

 

 

DOLMANCE 
Dobrze, niech b dzie. Skoro jednak mam udzieli  temu pi knemu dziecku pierwszych 

lekcji libertynizmu, przynajmniej ty, pani, zechciej mi si  ofiarowa . 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Wspaniale! Masz mnie całkiem nag . Jestem całkowicie do pa skiej 

dyspozycji. 

background image

 

10 

EUGENIA 

Ale skromno ... 

 

 

DOLMANCE 
Kolejny zamierzchły przes d, który nam dzi  bardzo przeszkadza. To  to wbrew 

Naturze! 

(chwyta Eugeni  w ramiona i całuje) 

 

 

EUGENIA 

Niech e pan przestanie! Doprawdy,  miało pan sobie poczyna! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Eugenio, przesta my wreszcie udawa  niewini tka przed tym czaruj cym panem. 

Znam go nie lepiej ni  ty, a popatrz co robi ! 

(całuje nami tnie 
Dolmancego). Zrób to 
samo. 

 

 

EUGENIA 

Ale  ch tnie - z kogó  miałabym bra  lepszy przykład? 
(oddaje si  Dolmancemu, który równie  całuje j  nami tnie, wsuwaj c j zyk 

w jej usta) 

DOLMANCE 

O, słodkie, przemiłe stworzenie! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE (całuj c równie  Eugeni ) 

Wierzysz nareszcie,  e to nie podst p, mała oszukanico? 

(wszyscy troje całuj  si  około kwadransa). 

 

 

DOLMANCE 
Có  za upajaj cy wst p! Zgodzicie si  panie,  e jest tu nadzwyczaj upalnie? Zdejmijmy 

tedy ubrania, b dzie nam si  szczebiotało o wiele przyjemniej. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Zgadzam si  z panem. Przywdziejmy te oto tuniki ze zwiewnej gazy, aby nic nie 

ukrywało naszych wdzi ków przed po daniem. 

 

 

EUGENIA 

Ach, do czegó  mnie zach casz, moja droga? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE (pomagaj c si  jej przebra ) 

Prawda,  e to bardzo zabawne? 

 

 

background image

 

 

 

DIALOG TRZECI 

 
 

MADAME DE SAINT-ANGE, EUGENIA, DOLMANCE (rzecz rozgrywa 

si  w eleganckim buduarze.) 

 

 
 
 

EUGENIA (bardzo zaskoczona niespodziewan  obecno ci  m czyzny w 

gabinecie) 

O, Bo e oszukała  mnie! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE (równie zdziwiona) 

Pan tutaj? Zdaje mi si ,  e miałe  przyj  dopiero o czwartej? 

 

 

DOLMANCE 

Mo no   widzenia  ci ,  pani,  jest  zawsze  szcz liw   okazj   do  po piechu. 

Spotkałem twego brata, który powiedział mi,  e jestem po dany na lekcjach, jakich 

masz udzieli  tej panience, i  e tutaj wła nie mie ci si  owo liceum. 

Wprowadził mnie tu potajemnie przekonany,  e nie we miesz mu tego za złe, jako  e 

pokazy wymagaj  wst pu w postaci rozwa a  teoretycznych. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Có , skoro rzecz tak si  przedstawia... 
EUGENIA 
Nie jestem a  tak naiwna - to twoja sprawka, moja droga. Mogła  mnie uprzedzi  - 

widzisz, jaka jestem zmieszana, zaszkodzi to z pewno ci  naszym planom. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Zapewniam ci ,  e t  niespodziank  zgotował mój brat, nie przera aj si  jednak - pan 

Dolmance to uroczy człowiek i jak najodpowiedniejszy dla ciebie nauczyciel. B dzie wprost 

nieoceniony w naszych zamiarach. 

Za  jego  dyskrecj   r cz   jak  za  własn .  Przywitaj  si   tedy  z  tym  wielkim 

wiatowcem,  który  jak  nikt  inny  zdoła  oprowadzi   ci   cie kami  rozkoszy  i 

szcz cia. 

 

 

EUGENIA 

Niemniej czuj  si  zmieszana... 
(czerwieni si ) 

 

 

DOLMANCE 

miało, Eugenio - osoba tak urocza jak pani powinna uwa a  wstyd za 

przestarzałe dziwactwo. 

 

 

background image

 

 
 
 
 
 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Witaj, moja pi kna, oczekiwałam ci  niecierpliwie. 
Łatwo to odgadniesz, je li czytasz w mym sercu. 

 

 

EUGENIA 
Och, najdro sza, zdawało mi si ,  e nigdy tu nie dotr , tak spieszno mi było 

do twych obj . 

Jeszcze na godzin  przed wyjazdem dr ałam,  eby nic si  nie zmieniło, bowiem matka 

stanowczo sprzeciwiała si  wyjazdowi twierdz c,  e takie wyprawy nie przystaj  

dziewcz tom w moim wieku. Na szcz cie ojciec tak j  przedwczoraj obił,  e wystarczyło 

jedno jego spojrzenie, aby obróci  pani  

de Mistival w nico . 

Ostatecznie zmuszona była go usłucha  i oto jestem. Pojutrze masz odwie  

mnie do domu własnym ekwipa em. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Jak e niewiele mamy czasu! Zaledwie zd

 wyrazi  ci moje uczucia. Czy wiesz,  e 

podczas tego spotkania zamierzam wprowadzi  ci  w najsekretniejsze tajemnice Wenus? 
Czy aby zd ymy w ci gu dwóch dni? 

 

 

EUGENIA 
O, je li nie b d  do  wyedukowana, z pewno ci  zostan  dłu ej... Wszak przybyłam 

tu po to, by si  uczy . 

MADAME DE SAINT-ANGE (całuj c Eugeni ) 
Och, kochana Eugenio, ile  nas czeka wspaniało ci! A propos, czy masz ch  

na  niadanie, królowo? Mo liwe,  e lekcja b dzie długa. 

 

 

EUGENIA 

Nie mam innej potrzeby nad t , by ci  słucha , droga przyjaciółko.  niadanie zjedli my o 

mil  st d i teraz mogłabym wytrzyma  a  do dziewi tej, nie 
odczuwaj c głodu. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Przejd my zatem do buduaru, tam b dziemy si  czu  swobodniej. 

Uprzedziłam ju  moich ludzi, b d  pewna,  e nie o miel  si  nam przeszkodzi . 

 

 

(wpadaj  sobie w obj cia) 

 
 
 
 
 
 

background image

 

ona jest znan  dewotk . 

Co do Eugenii, pró no siliłabym si  j  odmalowa  - przewy sza to 

mo liwo ci mego p dzla. 

Musisz zadowoli  si  zapewnieniem,  e ani ty, ani ja nie widzieli my nigdy podobnej 

pi kno ci. 

 

 

KAWALER 
Opisz cho  kształty tego bóstwa, abym mógł przygotowa  wła ciwe hołdy. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Tedy spróbuj : ma kasztanowe włosy, które spływaj  a  na biodra, skór  

ol niewaj cej biało ci, nos nieco orli, a oczy hebanowoczarne i płomienne. 

Och, patrz c w nie, gotowam popełni  ka de głupstwo... Gdyby  widział przy tym  liczne 

rz sy, które je ocieniaj !... Usta ma bardzo małe, z by przepi kne bije 
z nich  wie o  i blask, szyja pełna wdzi ku - o, gdyby  mógł zobaczy , jak szlachetnego 
nabiera wygl du, kiedy zwraca do słuchacza sw  pi kn  główk ... 

Eugenia jest wysoka jak na swój wiek - mo na by jej da  dwadzie cia siedem 

lat. Kibi  to wzór finezji, biust wspaniały... dwie naj liczniejsze w  wiecie piersi, zaledwie jest 

czym wypełni  dło , lecz tak s  przy tym delikatne i  wie e,  e za ka dym razem traciłam 

głow , całuj c je ukradkiem. Ach, jak one o ywały pod mymi pieszczotami, podczas gdy 

dwoje wielkich oczu malowało przede mn  stan duszy Eugenii! 

Nie wiem, jaka jest reszta, lecz gdybym miała s dzi  po tym, co ju  mi znane, nigdy 

Olimp nie szczycił si  równym jej bóstwem... 

Lecz có  słysz ? To ona! Wyjd  co rychlej przez ogród i przyb d  o 

oznaczonej godzinie. 

 

 

KAWALER 
Obraz, jaki przedstawiła , gwarantuje m  punktualno . O, Bo e, wyj , 

kiedy jestem w takim stanie! B d  zdrowa... jeszcze tylko pocałunek - z trudem wytrzymam 
do tego czasu! 

 

 

(Mme de Saint-Ange całuje brata, przesuwa dłoni  po spodniach, po czym młody 

człowiek oddala si  pospiesznie.) 

 
 
 
 
 
 
 
 

 

DIALOG DRUGI 

 
 

(MADAME DE SAINT-ANGE, EUGENIA) 

 

background image

 

wszelki zarodek cnoty, umieszczony tam przez jej wychowawców. Doprawdy, takie 

hultajstwo mnie przerasta! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
To oczywiste,  e zrobi , wszystko, by j  zepsu , by do szcz tu rozgromi  

przes dy, którymi zdołano j  odurzy . W ci gu dwóch lekcji zamierzam uczyni  

j  równie wyst pn , bezbo n  i rozwi zł  jak ja sama. Uprzed  o tym swego przyjaciela, skoro 

si  tylko zjawi - jad niemoralno ci, który zapu ci w jej serce, winien w krótkim czasie zatru  

miertelnie wszelkie nasiona cnoty, jakie zdołały tam zakiełkowa ; bez nas. 

 

 

KAWALER 

Nie sposób byłoby znale  kogo  odpowiedniejszego do tych celów: bezbo no , 

okrucie stwo i rozpusta płyn  z ust Dolmancego jak mistyczne namaszczenie z ust 

arcybiskupa Cambrai. 

Ach, moja droga, oby tylko twoja uczennica dorównała pilno ci  swoim 

wychowawcom, a jestem pewien,  e wnet b dzie zepsuta. 

 

 
 
 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Przy znanych mi predyspozycjach tej dziewczyny, nie b dzie to z pewno ci  

trwa  zbyt długo. 

 

 

KAWALER 
Czy nie obawiasz si  jednak jej rodziców? Mo e si  zdarzy ,  e ta mała wypapla 

im wszystko po powrocie do domu? 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Nie obawiaj si  - uwiodłam jej ojca. Nie zna on co prawda moich zamiarów wobec 

córki, lecz nie odwa y si  te  gruntownie ich docieka . 

Trzymam go mocno w gar ci. 
KAWALER 

Twoje metody s  straszne! 

 

 

MADAME DE SAINT-

ANGE Tylko takie s  

niezawodne. 

 

 

KAWALER 

Opowiedz mi o tej młodej osobie. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Na imi  jej Eugenia, jest córk  niejakiego Mistivala - jednego z najbogatszych, 

stołecznych poborców, m czyzny trzydziestosze cioletniego. 
Matka ma lat trzydzie ci dwa, a ona sama pi tna cie. Mistival to libertyn, za  jego 

background image

 

wielk  władz ". Poszło mu ze mn  równie łatwo. Obna ył 

si  równie  markiz - ten poprosił, bym zechciał u yczy  mu tak e nieco mej m sko ci. 

Obszedłem si  z nim podobnie jak niedawno z Dolmancem, który zwracaj c mi 

stokrotnie te same doznania, jakich dostarczałem markizowi, wkrótce napełnił mnie 

owym kosztownym płynem, którym ja, niemal równocze nie, ucieszyłem markiza de 

V... 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Musiałe  doznawa  przy tym niezwykłej rozkoszy - słyszałam,  e to 

cudownie by  tym w  rodku? 

 

 

KAWALER 

Z pewno ci , aniele, to wspaniałe miejsce, lecz cokolwiek by mówi , 

wszystko to s  dziwactwa. Nigdy nie b d  przedkładał ich nad niewiasty. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

W nagrod  za tw  szczero , podaruj  ci dzisiaj, mój miły, dziewic  

pi kniejsz  od anioła. 

 

 

KAWALER 

Jak to... przy panu Dolmance?!... Zamierzasz sprowadzi  dziewczyn ?! 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Idzie o edukacj . To dziewcz  poznałam ubiegłej jesieni na pewnej 

klasztornej pensji, gdy my bawili z m em u wód. Tam nie mogły my sobie na 
nic pozwoli  - zbyt wiele oczu na nas patrzyło, lecz przyrzekły my sobie spotka  

si , kiedy tylko to b dzie mo liwe. W tym celu poznałam jej rodziców. Jej ojciec okazał si  

libertynem... mam go w r ku. 

Moja  licznotka nareszcie przybywa - czekam jej ka dej chwili. Mamy sp dzi  

razem dwa dni... dwa wspaniałe dni! Wykorzystam je na nauczanie tej młodej osoby - 
Dolmance i ja umie cimy w jej  licznej główce najbardziej 
wyuzdane zasady libertynizmu, nakarmimy nasz  filozofi  i rozbudzimy  dze, 
aby za  odpowiednio unaoczni  tre  rozpraw, przeznaczyłam dla ciebie, bracie, zebranie  niwa 
z mirtów Cytery, dla Dolmancego za  pozostawiłam ró e Sodomy. 

B d  mie  podwójn  przyjemno , mog c si  rozkoszowa  wyst pkiem, a jednocze nie 

udzielaj c lekcji i zasiewaj c po ród tej uroczej niewinno ci ziarna wyst pku. 

A wi c, Kawalerze, czy projekt ten godny jest mojej fantazji? 

 

 
 
 

KAWALER 
Ty jedna mogła  go powzi ! Zaiste jest boski, siostrzyczko, obiecuj  jak najlepiej 

wypełni  rol , któr  mi wyznaczyła . Ach, jak  rozkosz mie  b dziesz nauczaj c to dziecko! 

Có  to dla ciebie za gratka: móc j  deprawowa , zdusi  w młodym sercu 

background image

 

im z tego powodu ur ga . Zostali skrzywdzeni przez Natur . Nie s  winni,  e 
przyszli na  wiat z innymi skłonno ciami, tak jak nie ma si  wpływu na to, czy rodzi si  

ko lawym czy prostym. Zreszt , czy m czyzna, który pragnie wyzna  sw  nami tno , 

b dzie mówi  rzeczy przykre? 

Wr cz przeciwnie: prawi  b dzie komplementy. Dlaczego wi c odpowiada  

na to obelgami? Tak czyni  tylko durnie. 

Człowiek rozumny zawsze umie si  wymówi . 

Niestety,  wiat  pełen  jest  głupców,  którzy  takie  wyznania  maj   za  zniewag . 

Zepsuci przez kobiety, zawsze zazdrosne o wszystko, co wydaje si  godzi  w ich prawa, 

wyobra aj  sobie, i  s  Don Kichotami i rozprawiaj  si  brutalnie z 

ka dym odst pstwem. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Ach, ucałuj mnie! Nie byłby  moim bratem, gdyby  s dził inaczej. A teraz opowiedz 

mi co  bli szego o Dolmancem i igraszkach, jakim si  wspólnie oddawali cie. 

 

 

KAWALER 

Dowiedziawszy si  od jednego z mych przyjaciół o okazałym przymiocie, którym, 

jak ci wiadomo, si  szczyc , Dolmance skłonił markiza de V..., by zaprosił mnie na 

wieczerz . Kiedy my ju  wstali od stołu, oznajmiono, i  przyszedł czas popisa  si  tym, co 

posiadam. Zrazu jedynym powodem tej prezentacji zdawała si  by  ciekawo  go cia, lecz 

kształtne po ladki, które 

ujrzałem naraz przed sob , wyra nie  daj ce mego zainteresowania, odsłoniły mi prawdziwy 

cel pokazu. 

Uprzedziłem Dolmancego o trudno ciach zwi zanych z tym 

przedsi wzi ciem, lecz ten nie przel kł si  wcale. "Nawykłem do takich taranów - rzekł - i nie 

panu przypada zaszczyt najgro niejszego spo ród tych, którzy szturmowali t  bram ". 

Tymczasem markiz zach cał nas, ju  to obłapiaj c, ju  to pieszcz c ka dy kolejny 

szczegół, który my wyjmowali na  wiatło dzienne. 

Nareszcie stan łem w całej okazało ci... Zanim wszedłem, chciałem 

przygotowa  sobie drog ... "Nie wa  si  tego czyni  - rzekł na to markiz - 
odebrałby  memu przyjacielowi połow  przyjemno ci, jakiej od ciebie oczekuje: 

on chce, by  go rozłupał, tylko to go mo e naprawd  zaspokoi ". 

Na  lepo pogr yłem si  w odm cie. I s dzisz, siostro,  e miałem z tym wiele kłopotu? 

Gdzie  tam! Mój ogromny członek znikn ł cały w otworze i, nim si  spostrzegłem, spocz ł na 

dnie jego wn trzno ci. 

Tymczasem szelma jakby nic nie poczuł! Musz  wyzna ,  e nie  ałowałem 

mu niczego. Niezwykła rozkosz, w jakiej znajdował upodobanie, pieszczoty, 
mchy, cudowne wyra enia - wszystko to w krótkim czasie mnie samego uczyniło 
szcz liwym. 

Zaledwie wyszedłem, Dolmance zarumieniony niczym bachantka zwrócił si  

do mnie z tymi słowy: 

"Czy widzisz, do jakiego stanu mnie przywiodłe , Kawalerze?", po czym pokazał mi 

such , lecz o ywion  ró d k  sporej długo ci, mierz c  jakie  sze  cali w obwodzie. 

"Błagam, zechciej, mój miły, by  mi niewiast , abym mógł powiedzie ,  e zaznałem w 

twych obj ciach wszystkich rozkoszy tego cennego upodobania, które dzier y nade mn  tak 

background image

 

KAWALER 
Dolmance sko czy wkrótce trzydzie ci sze  lat, jest m czyzn  postawnym, bardzo 

pi knej postaci, o oczach niezwykle  ywych i bystrych, zarazem jednak w 
jego rysach kryje si  co  bardzo niebezpiecznego. 

Ma najpi kniejsze w  wiecie z by, a delikatn  figur  przypomina nieco kobiet . Jest 

doskonale elegancki, posiada czaruj cy głos, a przede wszystkim umysł filozofa. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Spodziewam si ,  e nie wierzy w 

Boga? 

 

 

KAWALER 

Có  znowu! To  to słynny ateusz, człowiek absolutnie niemoralny... zepsuty 

do szcz tu! Jest bez w tpienia najbardziej niebezpiecznym i zbrodniczym 
osobnikiem, jakiego kiedykolwiek wydała Natura. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Ach, jakie  to podniecaj ce! Czuj ,  e za chwil  oszalej  dla tego człowieka! Powiedz 
mi, prosz , o jego upodobaniach. 

 

 

KAWALER 

S  ci wiadome. Rozkosze Sodomy tak biernej, jak czynnej postaci ma niezmiennie w 

wielkiej cenie. Interesuj  go wył cznie m czy ni, je li jednak przystaje niekiedy na kobiet , 

to jedynie pod warunkiem,  e zgodzi si  ona zagra  przed nim rol  chłopca. Mówiłem z nim o 

twoich zamiarach. Przystał na nie, lecz zastrzegł sobie pewne warunki. 

Uprzedzam, siostrzyczko,  e odmówi ci całkiem otwarcie, je eli b dziesz 

starała si  go skłoni  do innych rzeczy. "Przystaj , lecz z wieloma zastrze eniami 
- powiedział - rzadko zdarza mi si  plami  podobnymi wybrykami". 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

"Plami  si !... zastrze enia! ..." - ubóstwiam j zyk tych cudownych ludzi. My, kobiety, 

mamy równie  odpowiednie słowa na wyra enie gł bokiej grozy, jak  przejmuj  nas wszystkie, 

nie trzymaj ce si  naszego obrz dku. Ach, powiedz, mój drogi, czy ci  posiadł? Z twymi 

dwudziestoma latami mo na chyba zniewoli  

kogo  takiego? 

 

 

KAWALER 

Nie b d  taił przed tob  naszych ekstrawagancji, jeste  bowiem zbyt m dra, 

by je gani . Wiesz,  e w istocie lubi  kobiety. Odmiennym gustom oddaj  si  

tylko wtedy, gdy nastaje kto  tak miły, jak on. 

Wszystkiego w  yciu próbowałem i daleki jestem od głupiej buty, która 

ró nym młodym chłystkom nakazuje s dzi , i  na podobne propozycje odpowiada 

si  lask . Czy  człowiek jest panem swoich gustów? Mo na oczywi cie ubolewa , 

e tacy jak Dolmance ciesz  si  w  yciu jedn  tylko przyjemno ci , lecz nie wolno 

background image

 

Dialog pierwszy Dialog 

drugi Dialog trzeci Dialog 

czwarty Dialog pi ty 

Dialog szósty 

Dialog siódmy, ostatni 

DIALOG PIERWSZY 

 
 

(MADAME DE SAINT-ANCE, KAWALER DEMIRVEL) 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 
Dzie  dobry, bracie. I có  tam z panem Dolmance? 

 

 

KAWALER 
Przyjdzie punktualnie o czwartej. Jak widzisz, b dziemy mieli do  czasu na igraszki - 

jadamy dopiero o siódmej. 

 

 

MADAME DE SAINT-ANGE 

Musz  ci wyzna , braciszku,  e odczuwam odrobin  wyrzutów sumienia z powodu 

bezwstydnych planów na dzisiejsze popołudnie. Ilekro  postanawiam prowadzi  si  

cnotliwie, zaraz moja przekl ta wyobra ni podnosi bunt, popychaj c do jeszcze wi kszej 

rozwi zło ci. Zaiste zbytnio mi pobła asz, pomagaj c we wszystkim, co mo e posłu y  

memu zepsuciu. W dwudziestej 

szóstej wio nie  ycia mogłabym jak inne oddawa  si  dewocji. A kim e jestem? Wielk  

rozpustnic ! ... Nie domy lasz si  nawet, jak zuchwałe projekty powstaj  
mi w głowie! Niegdy  s dziłam,  e moje  dze zawsze dotyczy  b d  wył cznie kobiet. 
Naiwne  urojenia!  Nami tno ci,  którym  chciałam  da   odpór,  powróciły  do  mnie  z  tym 
wi ksz  sił  i zrozumiałam,  e gdy jest si  stworzon  do rozpusty, na 
nic zda si  nakładanie hamulców: gwałtowne  dze i tak rychło je zerw . 

Teraz czerpi  z  ycia obiema gar ciami i nie odmawiam sobie niczego. Przyznasz 

jednak,  e mój ostatni kaprys jest szczególny: pragn  tego oryginała Dolmancego, któremu, 

jak mówiłe , nigdy nie przyszłoby na my l zajmowa  si  niewiastami. Ten ortodoksyjny 

sodomita i fanatyk rodu m skiego gotów jest 
zabra  si  za kobiet  jedynie wtedy, je li zgodzi si  ona powierzy  mu wdzi ki, z których 
zwykł korzysta  u chłopców. 

Chc  by  dzisiaj Ganimedem tego nowego Jupitera. Dotychczas, jak wiesz, 

oddawałam si  sodomii jedynie z tob  oraz kilkorgiem wynaj tych ludzi. 

Tym razem skłania mnie do tego nie czuło  ani kaprys, lecz rozumny 

namysł. Wierz ,  e uda mi si  nareszcie pozna  sekret, dzi ki któremu upodobanie 
to zyskuje nad m czyznami tak siln  władz . 

Opisz mi, prosz , twego przyjaciela, wszak wiesz,  e widziałam go zaledwie przez 

chwil . 

 

 
 
 

background image

Donatien Alphonse François de Sade 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

FILOZOFIA W BUDUARZE