background image

KSIĄŻKI GRZESIA 

 
Krótkie przedstawienie w pięciu odsłonach ukazujące historię chłopca, który nie szanował 
książek. Scenariusz powstał na potrzeby szkolnych obchodów Święta Książki. Opracowany 
jest na podstawie wiersza Samuela Marszaka pt.: „Książka o książkach”. 
 
 

SCENA I 

Pokój Grzesia. Stoi w nim stolik, łóżko, krzesło, jakaś szafka. Wszędzie leżą porozrzucane 
książki, które są poplamione i zniszczone. W różnych miejscach pokoju stoją też osoby 
przebrane za książki: Robinson (zniszczona okładka); Brzechwa (z wyrwaną kartką); 
Matematyka(w środku narysowany kominiarz); Geografia (w środku narysowana krowa, na 
plecach napis
); Bracia Grimm (ogólnie zniszczone, pomięte). Grześ ze Stachem siedzą w 
pokoju, później się biją. 
 
Narrator 1
Miał Grzesio Skowroński 
Rozmaite książki 
Brudne, poszarpane, 
Pomięte, porwane, 
Koniec i wstęp zniknął 
Okładki jak z  łyka,  
Kartki – w plamach całe 
Więc książki płakały 
 
Narrator 2: 
Bił się Grześ ze Stachem,  
Książką się zamachnął 
Dał mu raz po głowie –  
Już są dwie połowy! 
 
Narrator 1
U biedaka Robinsona 
Skóra obdarta z kartonu, 
Brzechwa kartkę ma wyrwaną, 
W arytmetyce pobrudzonej 
Na trzydziestej piątej stronie 
Kominiarz narysowany. 
 
Narrator 2: 
W geografii zaś Grzesiowej 
Stoi malowana krowa 
Napisano na niej: 
„To jest książka tylko moja, 
kto ją weźmie bez pytania 
temu sprawię tęgie lanie!” 
 
Książki: 
Jak żyć !!! 
 
Narrator 1 
Książki zapytały 
 
Książki: 
Kto przed Grzesiem nas ocali? 
 
 

background image

Narrator 1: 
Zespół Braci Grimm orzeka 
 
Bracia Grimm: 
Nie ma rady! Czas uciekać! 
 
Narrator 2
Poszarpany podręcznik  
co wciąż burczy i jęczy 
Tak rozstrzygnął dylemat 
 
Podręcznik
Zawsze i wszędzie dzieci  
będą książki kaleczyć 
Dokąd uciec od Grzesia? 
Nigdzie ratunku nie ma! 
 
Bracia Grimm: 
Milcz minusie! Ani słowa! 
 
Narrator 2 
Bracia Grimm odrzekli na to 
 
Bracia Grimm
Przestań nas już denerwować 
Narzekająć wciąż i kracząc! 
Skryjemy się w bibliotece,  
Tam znajdziemy raj prawdziwy 
Bo tam każdej książki przecież  
Ni pozwolą ludziom skrzywdzić 
 

SCENA II 

Biblioteka. Wokół pod ścianami stoją książki (przebrane dzieci)- prosto i wyniośle. Na środku 
ustawiony stolik z lampką. Panuje dostojna cisza. Wchodzą zniszczone książki Grzesia i 
wystraszone stają w kącie. Następnie pojawiają się sprzątaczki. 
 
Narrator 1 
Oto bezdomne kaleki  
przychodzą do biblioteki. 
Lampy nad stołami błyszczą 
Półki w krąg oszklone wiszą. 
Oprawione w ciemną skórę 
Książki w godnym tkwią milczeniu, 
Jak widzowie, którzy z góry  
oglądają przedstawienie. 
 
Narrator 2 
Wtem podręcznik matematyki 
Zbladł i zaczął szeptem liczyć 
 
Podręcznik: 
Sześć plus osiem jest czternaście 
Razy dwa: dwadzieścia osiem... 
 
Narrator 2 : 
Geografia z wielkiej trwogi 
Coraz częściej ku drzwiom patrzy 

background image

Lecz w tym czasie już na progu 
Pojawiły się sprzątaczki. 
 
Ścierki przyniosły i  szczotki 
Wszystkie podłogi zamiotły 
I starły kurze z okładek 
 
Posprzątały tak jak co dzień 
Aż w kąciku gdzieś pod ścianą 
Zobaczyły na podłodze 
Kupkę książek poszarpanych. 
 
Koniec i początek zniknął 
Okładki – jakby z łyka 
Kartki – w tłustych plamach całe... 
Sprzątaczki zą zapłakały! 
 
Sprzątaczki: 
O nieszczęsne książki miłe,  
Cóż dzieci z wami zrobiły! 
Chodźcie z nami do lekarza, 
Co umie niechaj pokarze. 
 
Lekarz was wyleczy wszystkie 
I poklei i oczyści 
I wyrówna i pozszywa 
Oprawi w skórę prawdziwą! 
 

SCENA III 

Sprzątaczki wyprowadzają zniszczone książki do introligatora. Książki biblioteczne chórem 
wołają za nimi. W tym czasie introligator naprawie książki, następnie wracają one do 
biblioteki. Bibliotekarka wskazuje im miejsca wśród książek i siada przy stole. 
 
Książki biblioteczne: 
Do nas bezdomne książki – kaleki 
W sale przestronne do biblioteki! 
 
Ksiażki - tułacze, książki – niechluje 
Tu wam z papieru zrobią koszule 
 
Każda płócienną kurtkę odzieje 
Wszystkie wyleczą i wpiszą w rejestr 
 
Do nas bezdomne książki – kaleki 
W sale przestronne, do biblioteki! 
 
Narrator 1: 
Wyszły książki ze szpitala 
Teraz mają kartki całe 
Grzbiety pięknie oprawione 
I nalepki nalepione 
 
Potem zaś w przestronnej Sali 
Każdej miejsce jej wskazali 
 
Jednym słowem, każdy tom  
Odnalazł swój nowy dom. 

background image

SCENA IV 

Pokój Grzesia. Chłopiec w panice szuka podręcznika. W końcu udaje się do biblioteki, skąd 
wyganiają go książki. 
 
Narrator 2: 
Grzesio cierpi niesłychanie,  
Bo zadano mu zadanie. 
Szuka swej matematyki 
Pod łóżkiem i pod stolikiem 
Pod tapczanem szuka sapiąc 
Pod krzesłem i pod kanapą. 
Grzesio zżyma się i wstydzi, 
Lecz podręcznika nie widzi. 
 
Narrator 1: 
Co tu począć?! Co tu zrobić?! 
Gdzie by ten podręcznik zdbyć?! 
Albo skoczyć w nurty rzeki, 
Albo pójść do biblioteki! 
 
Narrator 2: 
Mówią, że raz do czytelni 
Chłopiec wbiegł, mały zupełnie 
I zapytał cicho pani, czy tu książki nie dostanie? 
W odpowiedzi z wszystkich stron 
Wykrzyknęły książki  
 
Książki: 
WON !! 
 

SCENA V 

Grześ ze Stachem układają książki, przeglądają je i odkurzają. 
 
Narrator 2 
Historia ta dawno się działa 
Nauczką dla Grzesia była 
Teraz wszystko jest inaczej 
Sami zresztą  to przyznacie 
 
Bo to już nie ten sam Grzesiek. 
Jest on sławnym inżynierem. 
Syn zaś jego, jak wieść niesie, 
Same piątki w szkole zbiera 
 
Narrator1 : 
Byłem kiedyś u nich w domu. 
Wisi tam półka nad stołem, 
Gdzie pięćdziesiąt cztery tomy 
Za szybą w szeregu stoją. 
  
Kiedy na nich wzrok zatrzymasz, 
Widzisz, że są z losu rade 
Książki ojca, książki syna –  
Jakby szły na defiladę. 
Znać, że właściciele obaj 
Szanują je, czytać lubią 
Dobrze tutaj im ze sobą. 

background image

 
Narrator 2: 
Kończy się nasza opowieść 
Pamiętajcie dzieci drogie 
Książki szanować musicie 
A umilą Wam życie. 
 
 
 

KONIEC 

   


Document Outline