background image

Dzień w zautomatyzowanym logistycznym centrum części 
zamiennych Jungheinrich  

W  niewielkim  Kaltenkirchen,  na  północ  od  Hamburga,  powstał  jeden  z 
najnowocześniejszych automatycznych magazynów w Europie
. To centrum części 
zamiennych do wózków widłowych Jungheinrich. Inwestycję za ok. 35 mln euro otwarto 
we  wrześniu  2013  r.  Miesiąc  później  redakcja  „Warehouse  Monitor”  pojechała 
zobaczyć, jak to wszystko wygląda i jak działa

 

          Gdyby,  dojeżdżając  do  celu,  ktoś  miał  jeszcze  jakieś  wątpliwości,  jaka  firma 
pracuje  w  tym  magazynie,  to  widok  głównej  fasady  szybko  powinien  je  rozwiać.  Przez 
całą jej wysokość biegnie żółty pasek przeszklenia, a więc w kolorze charakterystycznym 
właśnie  dla Jungheinrich,  producenta  wózków widłowych.  Magazyn  oficjalnie  otwarto na 
początku września. Gdy miesiąc później mogłem go zobaczyć w trakcie wizyty „na żywo”, 
pachniał więc jeszcze nowością. 

 

 Konieczność dostaw 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu 

 

         

Łatwo  można  było  odczuć,  jak  bardzo  niemiecki 

producent wózków, który w 2013 r. świętował swoje 60.  „urodziny”, jest dumny ze swej 
najnowszej  inwestycji.  Przedstawiciele  firmy  w  rozmowie  z   „Warehouse  Monitor” 
podkreślali, że warto jest patrzeć na to centrum nie tylko jak na obiekt magazynowy, ale 
przede  wszystkim  jak  na  otwartą  na  przyszłość  opcję  zarządzania  globalną  logistyką 
części zamiennych. 

 

background image

Pomimo  tego,  że  centrum  w  Kaltenkirchen  zostało  już  wciągnięte  na  listę 

inwestycji  referencyjnych  Jungheinrich  –  to  jednak  jego  wyjątkowość  ma  polegać  nie 
tylko  na  ultranowoczesnej  infrastrukturze  technicznej.  Główną  rolę  bowiem  odgrywa 
sama  koncepcja  budowy  centrum,  która  nie  została  wyłącznie  skoncentrowana  na  tym, 
co jest „tu i teraz”, ale też opiera się na prognozie, jak będzie wyglądać logistyka części 
zamiennych  w  następnych  latach.  Aby  obiekt  mógł  rosnąć  wraz  z  potrzebami  rynku, 
został zbudowany w taki sposób, aby go można było łatwo rozbudowywać, jeśli tylko taka 
będzie  potrzeba.  Co  ta  orientacja  na  przyszłość  jeszcze oznacza  w  praktyce? To  przede 
wszystkim  trzymanie  się  nowoczesnych  koncepcji  logistycznych  ukierunkowanych  na 
optymalizację  zarządzania  częściami  zamiennymi.  To  także  uwzględnienie  opcji  dostaw 
24  godziny  na  dobę,  które  mają  dotrzeć  do  niemal  każdego  miejsca  na  świecie.  A 
wszystko  to  dokonywane  szybciej  i  z  większą  efektywnością.  Skala  globalnych  wyzwań 
serwisowych,  które  stoją  przed  Jungheinrich,  jest  naprawdę  spora,  a  opisują  je  duże 
liczby:  3800  inżynierów  serwisowych;  250  tys.  części;  2,5  mln  dostaw  rocznie… 
Zapanowanie nad logistyką tego typu działań jest więc w wielu przypadkach kluczowym 
wymaganiem, jakie stoi przed producentem wózków. 

 

 Inwestycja za 35 mln euro

 

Poziom inwestycji związanych z budową centrum w 

Kaltenkirchen również dotyka wielkich liczb – ok. 35 mln euro. Nieruchomość 
zlokalizowana na terenie działki mającej 65 tys. m

2

 ma ok. 20 tys. m

2

 powierzchni, która 

jest przeznaczona na logistykę magazynową. Jednym z głównych elementów składowych 
kompleksu magazynowego jest wysoki na 31 metrów magazyn wysokiego składowania. 
W sumie w centrum może pomieścić się ok. 65 tys. artykułów – na 110 tys. 

background image

magazynowych slotów. Wydajność tego magazynu wynosi nieco powyżej 1000 list 
produktów na godzinę, a to zezwala na dostarczanie części w trzech różnych strefach 
czasowych – do Ameryki, Europy Centralnej  oraz do Azji. 

 

          –  Tym  sposobem  Jungheinrich  ustanawia  nowy  standard  w  logistyce  części  i 
rozwija swój poziom dostępności części do ponad 98% dla swoich klientów prowadzących 
działalność globalną – mówi Dirk Schulz, szef Serwisu Grupy Jungheinrich.  

 

          Z  pewnością  ważne  jest  to,  że  Jungheinrich,  który  jest  również  generalnym 
wykonawcą  kompletnych  systemów  logistycznych,  niejako  budował  centrum  na  swoje 
potrzeby. Firma w pełni zaprojektowała i  postawiła centralny magazyn. Dość powiedzieć, 
że  obok  automatyki  i  wózków  widłowych,  w  magazynie  wdrożono  również  system 
zarządzania  klasy  WMS  oraz  techniki  sterowania,  które  również  są  produktami 
Jungheinrich.

 

 Nie ma części, nie ma serwisu 

 

Tempo budowy było bardzo szybkie, szczególnie jak 

na skalę inwestycji. Na starcie mogliśmy zobaczyć film, w którym w 4 minuty pokazano, 
jak  w  ciągu  1,5  roku  powstał  budynek,  którego  najwyższa  część  –  wspomniany  już 
wcześniej  samonośny  magazyn  wysokiego  składowania  –  ma  31  metrów  wysokości.  W 
budynku o długości 91 metrów jest 7 rzędów regałów, w których składowanie odbywa się 
na  pojedynczą  głębokość  –  ok.  21  tys.  lokacji.  Układnice  magazynowe  mogą  tam 
wykonać 30 podwójnych cyklów na godzinę. 

 

         Wrażenie robi też magazyn automatyczny typu mini-load, w którym składowane są 
mniejsze  jednostki  ładunkowe.  Ma  on  61  metrów  długości,  33  szerokości  i  11  metrów 
wysokości.  Jego  sercem  jest  8  rzędów  automatycznych  regałów,  które  pozwalają 
składować  towary  na  podwójną  głębokość.  Układnice  wykonują  w  ciągu  jednej  godziny 
150 podwójnych cyklów. W sumie w tej części znajduje się 80 tys. lokacji. 

 

Przeprowadzka  do  centralnego  magazynu  części  zamiennych  do  Kaltenkirchen 

odbyła się w sierpniu br. W nowym centrum pracuje ok. 250 osób, które przeniosły się z 
dotychczasowego  magazynu  zlokalizowanego  w  Norderstedt.  Koncepcja  centrum  nie 
zakłada tego, że mogą być miejsca, które jeśli nie bezpośrednio, to pośrednio nie służą 
optymalnej  logistyce  części.  Dość  powiedzieć,  że  dotyczy  to  także  części  biurowej  w 

background image

Kaltenkirchen.  To  w  sumie  3,8  tys.  m

2

  „open  space".  Drogi  komunikacji  pomiędzy 

członkami  zespołu  zostały  zorganizowane  tak,  aby  przychodzące  zamówienia  mogły 
zostać zrealizowane w sposób jak najbardziej wydajny. 

 

 

 

W  trakcie  prezentacji  wstępnej,  opisującej,  jak 

działa  centrum,  pojawiło  się  wiele  mówiące  hasło,  które  definiuje  cele,  jakie  postawili 
sobie projektanci:  „Nie ma części – nie ma serwisu!". Z tej perspektywy inwestycja 35 
mln  euro  w  magazyn  centralny  wydaje  się  być  jak  najbardziej  uzasadniona.  Można 
byłoby  nawet  powiedzieć  –  nie  ma  nowoczesnej  logistyki  bez  jej  nowoczesnej  wizji.  W 
Kaltenkirchen można zatem zobaczyć to, jak celowa innowacyjność w magazynie wygląda 
w praktyce.   

 

        Centrum w Kaltenkirchen - ważne liczby 

 

Samonośny magazyn wysokiego składowania: 

 

 

•długość – 91 m; szerokość – 32 m i wysokość – 31 m; 

 

 

•21 168 lokacji; 

 

 

•7 rzędów regałów – składowanie na pojedynczą głębokość; 

 

 

•30 podwójnych cyklów wykonywanych w ciągu godziny przez  układnice.  

 

  

Automatyczny magazyn typu mini-load (mniejsze jednostki ładunkowe): 

 

 

•długość – 61 m; szerokość – 33 m; wysokość – 11 m; 

 

 

•80 tys. lokacji; 

 

 

•8 rzędów regałów  – składowanie na podwójną głębokość; 

 

 

•150 podwójnych cyklów wykonywanych w ciągu godziny przez  układnice.