background image

J

u˝ trzeci rok trwajà intensywne pró-
by modernizacji systemu nazw do-
menowych (Domain Name System

– DNS). Usamodzielnienie go by∏oby
ostatnim etapem dzia∏aƒ rzàdu Stanów
Zjednoczonych zmierzajàcych do wy-
cofania si´ z administrowania Siecià.
Przy tym twierdzenia sprzed kilku lat,
˝e Siecià nie mo˝na zarzàdzaç z istoty
rzeczy, mogà okazaç si´ prawdziwe.

Dla przypomnienia: system nazw

domenowych jest interfejsem umo˝li-
wiajàcym stosowanie ∏atwych do za-
pami´tania adresów w koresponden-
cji elektronicznej, docieraniu do
zasobów WWW lub w innych us∏ugach
sieciowych. Ka˝da nazwa podlega t∏u-
maczeniu na ciàg poprzedzielanych
kropkami czterech liczb, które sà z ko-
lei zrozumia∏e dla komputerów zawia-
dujàcych ruchem w Internecie. Najbar-
dziej odsuni´ta na prawo cz´Êç adresu
to tzw. domena wysokiego poziomu
(top-level domain). Jest ich ponad 200;
wi´kszoÊcià zarzàdzajà instytucje pro-
wadzàce rejestry krajowe

1

. Tylko kilka

domen wysokiego poziomu ma cha-
rakter globalny. Najbardziej znane to:
.com.net oraz .org – od 1991 roku na
podstawie umowy z rzàdem USA ad-
ministruje nimi firma Network Solu-
tions z siedzibà w stanie Wirginia.

System nazw domenowych oddano

do u˝ytku w 1983 roku. W po∏owie lat
dziewi´çdziesiàtych pojawi∏a si´ lawi-
na zarzutów, ˝e wszystkie dobre na-
zwy ju˝ zarezerwowano

2

. W roku 1997

wielu in˝ynierów, weteranów Sieci, za-
proponowa∏o utworzenie nowych glo-
balnych domen wysokiego poziomu.
Mia∏y one byç nast´pnie wystawione na
przetarg zgodnie z zasadami konkuren-
cji, podobnie jak ju˝ zarejestrowane na-
zwy pierwotne. Wiele osób zaatakowa-
∏o ów pomys∏, wzywajàc rzàd USA do
zaj´cia stanowiska w tej sprawie. Osta-
tecznie we wrzeÊniu 1998 roku powsta-
∏a z za∏o˝enia niedochodowa organiza-
cja Internet Corporation for Assigned
Names and Numbers (ICANN), która
ma za zadanie zarzàdzaç globalnymi
domenami wysokiego poziomu. Zajmu-
je si´ ona równie˝ gospodarowaniem
adresami numerycznymi (wspomnia-
nymi ∏aƒcuchami liczb poprzedziela-
nych kropkami)

3

. WczeÊniej administro-

wa∏ nimi Jonathan B. Postel, jeden
z twórców systemu nazw domeno-
wych. Postel, nim zmar∏ nieoczekiwa-
nie w paêdzierniku 1998 roku, g∏´boko

zaanga˝owa∏ si´ w modernizacj´ i ak-
tualizacj´ systemu nazw domenowych.
Tu˝ przed Êmiercià by∏ zapewne prze-
konany, ˝e uda∏o si´ mu doprowadziç
do konsensusu.

Okaza∏o si´ jednak, ˝e ca∏e przedsi´-

wzi´cie staje si´ wielkim grz´zawiskiem.
ICANN szybko odkry∏a to, z czym Net-
work Solutions spotka∏a si´ ju˝ wcze-
Êniej: najmniejsza chocia˝by próba zmia-
ny któregokolwiek z istotnych elemen-
tów Internetu napotka na gwa∏towny,
wr´cz paranoiczny opór.

Kwestie techniczne uda∏o si´ rozwià-

zaç zadowalajàco. W kwietniu 1999 ro-
ku ICANN wyznaczy∏a pi´ç organizacji,
by przetestowa∏y powstajàcy system re-
jestracji. Gdy badania dobieg∏y koƒca,
zawar∏a porozumienie z 64 organizacja-
mi, by pe∏ni∏y rol´ oficjalnych admini-
stratorów rejestrów.

Ostatnio jednak ICANN zosta∏a we-

zwana do z∏o˝enia wyjaÊnieƒ przed
Kongresem USA w zwiàzku z krytykà
planu pobierania op∏aty 1 dolara za re-
jestracj´ domeny. Organizacja wycofa∏a
si´ z tych zamiarów, ale oponenci wcià˝
sà pe∏ni obaw dotyczàcych dyskusji o
znakach towarowych. Sàdzà, ˝e ICANN
b´dzie po stronie du˝ych korporacji. In-
ni obawiajà si´ z kolei, ˝e organizacja
przekroczy swe uprawnienia i zacznie
popieraç cenzurowanie nazw oraz b´-
dzie uczestniczyç w ograniczaniu pry-
watnoÊci w Sieci. W czerwcu 1999 roku
trzech profesorów prawa, cieszàcych si´
du˝ym uznaniem w Êwiecie Internetu,

za∏o˝y∏o witryn´ ICANN Watch moni-
torujàcà dzia∏ania organizacji.

W tym samym czasie Network Solu-

tions straci∏a or´downików. Wyczerpa-
∏a si´ cierpliwoÊç ludzi w zwiàzku z
twierdzeniami firmy, ˝e ca∏a baza da-
nych z rejestrami stanowi jej w∏asnoÊç
intelektualnà. W po∏owie 1999 roku fir-
ma ta ograniczy∏a dost´p do swych za-
sobów. Zarówno Komisja Europejska,
jak i Departament SprawiedliwoÊci USA
zastanawiajà si´ nad wszcz´ciem post´-
powania antymonopolowego w celu
przeanalizowania posiadanych przez
Network Solutions umów licencyjnych.

Co dalej? Po pierwsze, ka˝dy rozsàd-

ny cz∏owiek musi dojÊç do wniosku, ˝e

baza danych zawierajàca rejestry z
.com.net .org, które by∏y tworzone w
ramach umowy z rzàdem USA (cz´Êç
tych rejestrów poprzedza pojawienie
si´ na scenie Network Solutions), po-
winna stanowiç dobro publiczne. Net-
work Solutions, której kontrakt wy-
gaÊnie w paêdzierniku 2000 roku,
zyska znacznie wi´cej, gdy zachowa
si´ jak dobry obywatel Sieci, nie zaÊ
wtedy, gdy b´dzie odmawiaç wspó∏-
pracy. Pieniàdze niewàtpliwie stano-
wià powa˝ny problem: Network So-
lutions posiada je i pragnie zatrzymaç.
ICANN jest organizacjà niedochodo-
wà, rzàd zaÊ chce wstrzymaç finanso-
wanie infrastruktury internetowej.

Po drugie, wiele obaw dotyczàcych

ICANN wynika ze zdecydowanego
braku zaufania do cia∏ zarzàdzajàcych
(chocia˝ pewna doza braku zaufania
jest oczywiÊcie potrzebna). Dwa lata
temu zarówno indywidualni, jak i kor-

poracyjni rejestratorzy nazw domeno-
wych zjednoczyli si´ w proteÊcie prze-
ciwko Network Solutions, narzekajàc
na nierzetelnoÊci w sferze finansowej,
nieuzasadnione przerwy w dzia∏aniu
i technicznà niedoskona∏oÊç. Obecnie
wiele tych osób ostrzega przed przeka-
zaniem zbyt wielkiej w∏adzy ICANN
i przepowiada, ˝e jej usytuowanie w sa-
mym sercu Sieci doprowadzi do nad-
u˝yç.

Podobne problemy pojawiajà si´ za-

wsze, gdy dochodzi do prób centraliza-
cji. Z tego w∏aÊnie wzgl´du Sieç zosta∏a
zaprojektowana jako system rozproszo-
ny. Niemniej jednak ktoÊ musi byç od-
powiedzialny za internetowe adresy nu-
meryczne i nazwy domenowe, jeÊli majà
byç one administrowane w sposób upo-
rzàdkowany dla dobra u˝ytkowników.
KtoÊ oczywiÊcie móg∏by przytoczyç ar-
gument, ˝e rozsàdniej by∏oby wziàç
przyk∏ad z w∏adz USA i obowiàzujàce-
go w Stanach Zjednoczonych podzia∏u

30 Â

WIAT

N

AUKI

Styczeƒ 2000

Nie da si´ uporzàdkowaç Sieci

CYBERÂWIAT

DAVID SUTER

background image

w∏adzy i nie oddawaç jednej organiza-
cji nadzoru nad ca∏oÊcià.

JeÊli ze wszystkich tych doÊwiadczeƒ

wynika jakakolwiek nauka, to taka, ˝e
niezwykle trudno jest osiàgnàç global-
ne porozumienie, zw∏aszcza w dziedzi-
nie prze˝ywajàcej gwa∏towny rozwój,
jak Sieç. Wa˝ne kwestie zarzàdzania
∏àczà si´ z problemami technicznymi
zwiàzanymi z administrowaniem na-
zwami i adresami numerycznymi. Dla-
tego dwa lata temu sàdzi∏em, ˝e potrzeb-
ne by∏y dodatkowe badania, by zmo-
dyfikowaç ówczesne propozycje [patrz:

CYBERÂWIAT

;  Âwiat Nauki, grudzieƒ

1997]. Najwa˝niejsze jednak to nie utra-
ciç w∏aÊciwej perspektywy: ICANN nie
ma takiego wp∏ywu na zarzàdzanie
Internetem, jak przypuszcza wiele osób
– nie b´dzie administrowaç rejestra-
mi krajowymi (a tych jest ponad 200).
Choç .com stanowi obecnie najcenniej-
szy wirtualny nabytek, nie ma powodu
przypuszczaç, ˝e tak b´dzie dalej i ju˝
to znacznie ograniczy zakres dzia∏aƒ
ICANN. Im wi´cej zasad decentralizacji
i rozdzia∏u w∏adzy mo˝emy wprowa-
dziç do tworzonego systemu, tym lep-
szà ochron´ zapewnimy duchowi wspó∏-
pracy w∏aÊciwemu Sieci.

Wendy M. Grossman

Przypisy redakcji:

1

Domeny uzale˝nione od po∏o˝enia geograficzne-

go oznaczane sà dwuliterowym kodem kraju (zwy-
czajowo nie stosujà go Stany Zjednoczone). Dome-
nà .pl (i jej poddomenami .com.pl.edu.pl.org.pl itp.)
zarzàdza organizacja Naukowa i Akademicka Sieç
Komputerowa. Dok∏adne informacje dotyczàce re-
jestracji domen i zwiàzanych z tym op∏at mo˝na
znaleêç na stronie http://www.nask.pl/. Bardzo po-
mocny w ustalaniu domeny jest bezp∏atny serwis
dost´pny pod adresem http://domeny.online.pl.

2

Zasada „kto pierwszy, ten lepszy” doprowadzi∏a

do licznych konfliktów i spekulacji – wiele przedsi´-
biorczych osób i firm wykupi∏o atrakcyjne nazwy
w celu mylenia internautów lub odsprzeda˝y nazw
z du˝ym zyskiem. Na przyk∏ad www.stolica.pl
to adres firmy kurierskiej, a www.whitehouse.com
prowadzi do firmy zajmujàcej si´ us∏ugami eroty-
cznymi (siedziba prezydenta USA to www.white-
house.gov
). O nazw´ t´ procesuje si´ producent so-
ków owocowych, który marki „Whitehouse” u˝ywa
od 85 lat.

3

Internet rozrasta si´ lawinowo: pod koniec 1999

roku do Sieci do∏àczonych by∏o na sta∏e prawie 57
mln komputerów – ka˝dy z nich ma swój numer
IP. Komputery ∏àczàce si´ z Internetem za poÊred-
nictwem modemów lub urzàdzeƒ ISDN majà nu-
mery IP przydzielane dynamicznie, tzn. na czas pra-
cy w Sieci.

Odwiedzajàcy nas GoÊcie mogà skorzystaç z adresu
URL (Uniform Resource Locator) http://www.pro-
szynski.com.pl/SwiatNauki
, czyli dotrzeç do naszej
witryny zatytu∏owanej SwiatNauki umieszczonej
na serwerze nazwanym www obs∏ugujàcym pro-
tokó∏ http:// i zarejestrowanym w domenie trzecie-
go poziomu .proszynski.com.pl, b´dàcej poddome-
nà .com.pl w domenie wysokiego poziomu .pl.
Serwer DNS przet∏umaczy adres symboliczny
naszego serwera na trudny do zapami´tania nu-
meryczny adres IP w postaci 194.181.35.2. Prze-
szukiwarka naszych zasobów archiwalnych ma
prostszy i wygodniejszy dla naszych sympaty-
ków (a wi´c bardziej atrakcyjny i dlatego obcià-
˝ony wy˝szymi kosztami rejestracji i obs∏ugi)
adres http://SwiatNauki.pl bezpoÊrednio w domenie
wysokiego poziomu .pl (jego odpowiednik IP to
194.181.35.96).

Â

WIAT

N

AUKI

Styczeƒ 2000   31

FUNDACJA 
NA RZECZ 
NAUKI POLSKIEJ

Fundacja na Rzecz Nauki Polskiej od 1992 roku ustanawia roczne

programy subwencjonowania wybranych dziedzin nauki. W roku 2000
fundacja wesprze nauki techniczne, a ÊciÊlej – prace nad zastosowa-
niem nowych technologii i produktów.

PROGRAM TECHNO

(ROZWÓJ NOWYCH TECHNOLOGII I PRODUKTÓW)

Stworzenie tego programu jest odpowiedzià na zapotrzebowanie Êro-

dowiska naukowo-technicznego, które po przemianach ustrojowych
i w przededniu wstàpienia Polski do Unii Europejskiej stan´∏o przed
nowymi wyzwaniami.

Zach´camy do udzia∏u w programie zespo∏y naukowe, pracujàce nad

praktycznym zastosowaniem nowych technologii i produktów. Zespo-
∏y te powinny mieç udokumentowany dorobek intelektualny i dyspo-
nowaç w∏aÊciwym dla podj´tego zadania zapleczem technologicz-
nym i laboratoryjnym. Mogà one otrzymaç wsparcie finansowe na
uruchomienie nowego urzàdzenia technologicznego lub demonstra-
cyjnego czy te˝ na budow´ stanowisk umo˝liwiajàcych rozwiàzywa-
nie problemów, jakie mogà si´ pojawiç w czasie ró˝norodnych za-
stosowaƒ danego osiàgni´cia.

Program dotyczy przede wszystkim takich dziedzin, jak:
– inteligentne procesy wytwarzania,
– nowe êród∏a energii i ich wp∏yw na Êrodowisko naturalne,
– nowe metody wytwarzania i obróbki materia∏ów stosowanych

w budowie maszyn,

– in˝ynieria fotonowa,
– procesy biotechnologiczne,
– nowe metody przetwórstwa artyku∏ów rolno-spo˝ywczych.
Dofinansowane mogà zostaç koƒcowe etapy budowy lub rozbudo-

wy stanowisk i urzàdzeƒ, a wi´c zakup niezb´dnych podzespo∏ów
bàdê elementów technicznych czy informatycznych oraz – w uzasad-
nionych przypadkach – us∏ug wykonawczych i monta˝owych. Prefero-
wane b´dà projekty, majàce wi´cej ni˝ jedno êród∏o finansowania,
oraz prace, w których realizacji bierze udzia∏ kilka instytucji nauko-
wych.

Program nie przewiduje finansowania rozbudowy bazy laborato-

ryjnej ani wst´pnych i projektowych faz tworzenia takich urzàdzeƒ
i instalacji.

Termin sk∏adania wniosków up∏ywa 15 lutego 2000 roku.

Informacje o programie TECHNO w Internecie pod adresem:

www.fnp.org.pl/o_techno.htm, oraz u prowadzàcego program

Tadeusza Pacholika, tel. 845 95 10, e-mail: pacholik@fnp.org.pl

Fundacja na Rzecz Nauki Polskiej

02-548 WARSZAWA, ul. Gra˝yny 11

tel./fax: (22) 845 95 00, e-mail: fnp@fnp.org.pl