background image

 

 

Wojewódzki Związek Pszczelarzy 

w Olsztynie 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

„Poprawa zdrowotności i produkcyjności rodzin 

pszczelich” 

 

Materiały pomocnicze dla uczestników szkolenia 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Szkolenie realizowane jest w oparciu o środki pochodzące z budżetu państwa   

i Komisji Europejskiej 

 
 

Olsztyn, 

luty-marzec 2012 r. 

 

background image

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Druk: Warmińsko-Mazurski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w 
Olsztynie, 10-356 Olsztyn, ul.Jagiellońska 91 
Tel./fax: 089 535 76 84, 626 44 39 
e-mail: 

inte@wodr.olsztyn.pl

WWW.w-modr.pl

nakład: 132 egz. 

 

2

background image

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Spis treści  
 
WSTĘP .............................................................................................. 4 
 

Dr inż. Ryszard S. Pałach  

AKTUALNE ZASADY DOBREJ PRAKTYKI PRODUKCYJNEJ W 
PSZCZELARSTWIE .......................................................................... 5 
 

Dr inż. Janusz Bratkowski 

SPECYFICZNE CECHY GOSPODARSKI PASIECZNEJ NA WARMII 
I MAZURACH W ULACH POSZCZEGÓLNYCH TYPÓW ...............17 
 

Dr hab. Zbigniew Lipiński  

ODŻYWIANIE SIĘ I ŻYWIENIE PSZCZÓŁ W KONTEKŚCIE ICH 
ZDROWOTNOŚCI ORAZ WYDAJNOŚCI MIODOWEJ I JAKOŚCI 
POZYSKIWANYCH MIODÓW  ........................................................30 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 

 

3

background image

WSTĘP 

 

 

Wiosna coraz bliżej. Wkrótce naszą energię skierujemy na pszczoły. Ważne 

jest, aby wysiłek fizyczny i intelektualny spożytkować jak najefektywniej. Jedną z ta-

kich form przygotowania się do pracy w pasiece jest szkolenie. W wolnych chwilach 

w długie wieczory jesienno-zimowe przeglądaliśmy literaturę pszczelarską, stare 

książki i nowinki. 

Pochylając się nad tą literaturą, mogliśmy częściowo rozwikłać nurtujące nas 

zagadnienia. Zawsze pozostaną jednak jakieś pytania i wątpliwości. Dzięki 

dofinansowaniu przez ARR szkolenia i opracowaniu wybranych tematów 

pszczelarskich przez grono naszych naukowych autorytetów tę wiedzę możemy 

nieco poszerzyć. Możemy, pod warunkiem, że naszą uwagę skupimy nie tylko na 

zajęciach, ale także później, powracając od czasu do czasu do treści zawartych w 

niniejszym skrypcie.  

Nadchodzi czas, w którym my pszczelarze i nasze pszczoły możemy wspólnie 

uratować  świat. Będzie to możliwe tylko wtedy, gdy nie tylko ilość pozyskanego 

miodu, pyłku i innych produktów pszczelich będzie dla nas najważniejsza. 

Dotychczasowy kierunek ekspansji nastawiony na eksploatację pszczoły miodnej do 

granicy wytrzymałości musi odejść do przeszłości. Najważniejszym zadaniem 

pszczelarstwa będzie utrzymywanie pszczoły zdrowej, zachowującej swoje naturalne 

cechy genetyczne i co najważniejsze - przyjaznej ludziom.  

Przy okazji chciałbym zwrócić uwagę na to, aby w naszej codziennej pracy, 

rozumieć pszczoły, a one żeby nas rozumiały; niech etyka pszczelarska będzie miała 

pierwszeństwo przed techniką wyzysku pszczoły. To pierwszeństwo etyki będzie 

zalążkiem do wzajemnej miłości człowieka do przyrody i przyrody do człowieka, tym 

samym miłości pszczelarza do pszczoły i pszczółek do pszczelarza. 

Znając wiedzę i doświadczenia naszych wykładowców wierzę, że obie te drogi 

nauki i etyki będą nierozłączne w naszej dalszej pracy w pasiekach. 

          

 

 

Józef ZYSK – Prezes WZP 

 
 
 
 

 

4

background image

AKTUALNE ZASADY DOBREJ PRAKTYKI PRODUKCYJNEJ W 

PSZCZELARSTWIE 

 

Dr inż. Ryszard S. Pałach  

 

 

„Kodeks dobrej praktyki produkcyjnej w pszczelarstwie” został uchwalony 

przez Walny Zjazd Delegatów 29 lutego 2004 roku. Po 8-miu latach można 

stwierdzić,  że w ciągu minionego czasu obszar kodeksowych regulacji oraz główne 

dezyderaty nie uległy zasadniczym zmianom. Oczywiście, nastąpiły pewne zmiany w 

prawodawstwie, stąd trzeba było do szczegółowych zaleceń ponownie wrócić. Warto 

podkreślić, że w wyniku konsekwentnych starań Zarządu Polskiego Związku Pszcze-

larskiego udało się przekonać do kodeksowych regulacji Głównego Lekarza Wetery-

narii w naszym kraju, który dokonał aktualizacji dotychczasowego tekstu i we 

wrześniu 2011 roku zalecił „Kodeks Dobrej Praktyki Produkcyjnej w Pszczelarstwie” 

do stosowania przez pszczelarzy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Uzyskanie 

przez kodeks statusu dokumentu z podpisem Głównego Lekarza Weterynarii 

powoduje,  że jego treść dotyczy wszystkich pszczelarzy w Polsce a nie tylko 

zrzeszonych w PZP a zarazem daje pszczelarzom platformę do łatwiejszego 

zrozumienia ich problemów w kontaktach ze służbą weterynaryjną. 

Uznano także za celowe, aby po przetłumaczeniu treści kodeksu przekazać 

go ministrom rolnictwa wszystkich krajów członkowskich Unii Europejskiej. 

 

I.  P s z c z e l a r z   i   j e g o   p a s i e k a  

 

Wszyscy pszczelarze (a na pewno zrzeszeni w różnych organizacjach) wiedzą 

o obowiązku zgłaszania swojej działalności do rejestru prowadzonego przez 

powiatowego lekarza weterynarii właściwego terytorialnie ze względu na lokalizację 

danego gospodarstwa pasiecznego celem objęcia go nadzorem weterynaryjnym. 

Zgłoszenie zamiaru prowadzenia pasieki w Powiatowym Inspektoracie Weterynarii 

winno nastąpić w ciągu 30 dni od chwili nabycia rodziny pszczelej lub osadzenia roju.  

Zgłoszone gospodarstwo pasieczne winno spełniać szczegółowe warunki 

weterynaryjne związane z produkcją i wprowadzaniem na rynek zwierząt, czyli rojów 

lub rodzin albo matek pszczelich a także produktów spożywczych w postaci miodu, 

obnóży pyłkowych, pierzgi lub mleczka pszczelego.  

 

5

background image

 Coraz 

więcej pszczelarzy dokonało także zgłoszenia chęci prowadzenia 

sprzedaży bezpośredniej uzyskiwanych w swojej pasiece produktów pszczelich i po 

pozytywnym rozpatrzeniu wniosku przez powiatowego lekarza weterynarii uzyskało 

wpis na listę podmiotów prowadzących produkcję i sprzedaż bezpośrednią 

produktów pochodzenia zwierzęcego. Taka sprzedaż może być dokonywana przez 

pszczelarza w punkcie sprzedaży urządzonym na terenie jego gospodarstwa lub ze 

środka transportu podczas kiermaszów i wystaw oraz na targowiskach i w halach 

targowych po opłaceniu obowiązujących tam opłat lokalnych. 

 

Obszar pasieczyska powinien być oznaczony, zaś przy każdym wejściu 

powinna znajdować się tablica z napisem „Uwaga - pszczoły! Osobom 

nieupoważnionym wstęp wzbroniony”. Przy głównym wejściu poniżej tej tablicy 

należy podać nazwisko właściciela pasieki wraz z numerem jego telefonu. Ze 

względu na narażenie ludzi i zwierząt na pożądlenie przez pszczoły ustawienie uli 

winno służyć ograniczeniu zagrożenia, jakie jad pszczół stanowi dla osób na niego 

uczulonych.  

Ponieważ  właściciel zwierząt odpowiada za szkody spowodowane lub 

wyrządzone przez jego zwierzęta wymaganym jest, aby:  

•  ule z pszczołami były ustawione co najmniej 10 m od uczęszczanej drogi 

publicznej, budynków mieszkalnych, inwentarskich i gospodarczych, a także 

podwórza oraz ogrodu, natomiast 50 m od autostrad i dróg szybkiego ruchu;  

•  ule z pszczołami ustawione w odległości 3 - 10 m od wskazanego wcześniej 

otoczenia (nie dotyczy autostrad i dróg szybkiego ruchu) były oddzielone stałą 

przeszkodą (parkan, mur, krzewy) o wysokości co najmniej 3 m, która 

spowoduje wznoszenie się wylatujących i powracających do ula pszczół nad 

pobliskim terenem (w terenie gęściej zabudowanym dobrym rozwiązaniem jest 

umieszczenie uli w budowli sytuującej otwory wylotowe na wysokości co 

najmniej 3 m nad powierzchnią terenu); 

• od 

szkół, przychodni, domów opieki i temu podobnych obiektów użyteczności 

publicznej zachować bezpieczną odległość nie mniej niż 150 m; 

•  na obszarach o dużej gęstości zaludnienia użytkować pogłowie pszczół 

łagodnych, czyli charakteryzujących się obniżoną agresywnością wobec 

otoczenia; 

 

6

background image

• ubezpieczyć się od odpowiedzialności cywilnej pszczelarzy w ramach swojej 

organizacji pszczelarskiej, która negocjuje z ubezpieczycielami szczegółowe 

warunki ubezpieczenia grupowego i wybiera najkorzystniejszą ofertę.  

Zaleca się, aby zezwalając na lokalizację obiektów uciążliwych (np. stacje 

paliw płynnych, hurtownie środków chemicznych, nadajniki wysokiej częstotliwości) 

przestrzegać odległości 200 m od zarejestrowanych pasiek a przy już istniejących 

obiektach tego typu w takiej odległości lokalizować pasieki. 

Typowe dla pszczelarstwa zagadnienie przemieszczania rodzin pszczelich na 

poszczególne pożytki także wiąże się ze znajomością i przestrzeganiem przez 

pszczelarza określonych reguł. W celu ograniczenia możliwości rozprzestrzeniania 

się chorób zakaźnych rodziny pszczele przemieszczane poza granice powiatu muszą 

być zaopatrzone w świadectwo zdrowia wydane przez Powiatowego Lekarza 

Weterynarii, u którego pasieka zgłoszona jest do rejestru. Jednocześnie, zamiar 

przywiezienia swojej pasieki do określonej miejscowości w innym powiecie należy 

wcześniej zgłosić do właściwego terytorialnie dla tej miejscowości Powiatowego 

Lekarza Weterynarii, który dysponuje informacją o ewentualnym zagrożeniu 

związanym z występowaniem chorób zakaźnych na jego obszarze działania. W razie 

istnienia na tym obszarze ognisk choroby zakaźnej podlegającej obowiązkowi 

zwalczania, przy zgłaszaniu zamiaru przywiezienia pasieki dowiemy się o zakazie 

przyjazdu z pszczołami. Wystąpienie choroby narazić może właściciela pasieki 

wędrownej na problemy związane z obsługą pozostawionych rodzin pszczelich a 

nawet może spowodować konieczność zniszczenia lub niekorzystnego sprzedania 

pasieki w miejscu jej czasowego postoju. 

 Oczywiście - kwestię przywiezienia i ustawienia swojej pasieki na pożytku 

należy także wcześniej uzgodnić z właścicielem plantacji i gruntu, na którym ule 

zostaną ustawione (najlepiej dokonać tego w formie pisemnej) biorąc również pod 

uwagę informacje właściciela plantacji o aktualnych i planowanych ustaleniach w tym 

zakresie dokonanych z innymi pszczelarzami, gdyż - odwrotnie niż jest to w 

przypadku właściciela plantacji - nie leży w interesie żadnego z pszczelarzy 

dowożenie swoich rodzin pszczelich do plantacji przepszczelonych. Przewożenie 

swoich pszczół na pożytki w innym terenie rodzić może także kwestię ograniczenia 

wielkości pożytku dostępnego w tej okolicy miejscowym pszczelarzom i z tego 

względu obok ustaleń z plantatorem należy dokonać rozeznania w zakresie liczby 

 

7

background image

rodzin pszczelich użytkowanych w miejscowych pasiekach, aby postawieniem swojej 

pasieki nie powodować przepszczelenia terenu.  

 Nawiązanie w odpowiednim terminie kontaktów z właściwym ze względu na 

położenie danej plantacji Powiatowym Lekarzem Weterynarii jest także niezbędne ze 

względu na konieczność uzyskania informacji, czy rodziny pszczele z innych pasiek 

przywiezione na tą samą lub sąsiednią plantację zostały u niego zgłoszone, czyli nie 

budzą  żadnych wątpliwości w zakresie ich zdrowotności. W razie braku u 

miejscowego lekarza takich zgłoszeń zasadnym jest poprzez pisemne wystąpienie 

spowodowanie podjęcia przez Powiatowego Lekarza Weterynarii odpowiednich 

kroków wyjaśniających oraz wydania stosownych decyzji. 

 W 

obrębie gospodarstwa pasiecznego powinny znajdować się: 

∗ apteczka, w której znajdują się: woda utleniona, krople nasercowe, maść 
antyhistaminowa, wapno musujące, gaza, bandaż, przylepce, opaski i rękawiczki; 

∗  wydzielone miejsce do składowania środków dezynfekcyjnych (np. spirytus, soda 
kaustyczna, wapno palone, mleko wapienne) niezbędnych do przeprowadzenia 

doraźnej dezynfekcji sprzętu i terenu pasieczyska. Miejsce to powinno być 

zabezpieczone przed dostępem osób niepowołanych. Może to być np. metalowa 

szafa zamykana na klucz; 

∗ miejsce  zapewniające właściwe warunki do przetrzymywania leczniczych 
produktów weterynaryjnych, zabezpieczone przed dostępem osób niepowołanych 

(np. oznakowana apteczna weterynaryjna zamykana na klucz), 

∗ odzież i obuwie przeznaczone do obowiązkowego użycia wyłącznie w 
gospodarstwie pasiecznym (wygodnie jest umieścić je w jednym przedziale 

dwuczęściowej szafie ubraniowej, której drugi przedział posłuży do przechowywania 

odzieży używanej poza gospodarstwem). 

 W 

zależności od liczby posiadanych rodzin pszczelich w każdym gospodar-

stwie pasiecznym koniecznym jest urządzenie pomieszczeń technologicznych 

(pracowni) oraz stosownych do potrzeb powierzchni magazynowych.  

 

Podstawowy zakres prac związanych z bieżącą obsługą posiadanych rodzin 

pszczelich wiąże się koniecznym użytkowaniem właściwie urządzonej i wyposażonej 

podręcznej pracowni pasiecznej. W niej wykonywane są m.in. takie prace, jak: 

♦ wtapianie węzy do ramek (w razie konieczności także wcześniejsze wykonanie 

nowych ramek i naciąganie drutu), 

 

8

background image

♦  sortowanie plastrów wycofanych z gniazd przed zimowlą, 
♦  wycinanie plastrów do przetopu z ramek przeznaczonych do wymiany. 
W pomieszczeniu w pobliżu pasieki wykonuje się specjalistyczne czynności, takie 

jak: 

♦ przekładanie do miseczek larw hodowlanych przy wychowie matek, 
♦  znakowanie matek pszczelich itd. 
 W 

podręcznej pracowni pszczelarskiej jest także przechowywany podstawowy 

sprzęt i wyposażenie związane ze standardową obsługą rodzin pszczelich w trakcie 

sezonu (ubranie, obuwie, fartuch i kapelusze ochronne, wózek pasieczny, 

transportówki, skrzynka pasieczna z dłutem, podkurzaczem, skrobakiem, zmiotką 

itd). 

 

Przechowywanie zapasowych uli i ich wyposażenia oraz korpusów a także 

zapasowych ramek i zapasów paszy dla pszczół należy prowadzić w sposób 

zabezpieczający przed dostępem owadów i gryzoni. Powierzchnia i liczba 

pomieszczeń magazynowych związane są bezpośrednio z istniejącymi potrzebami, 

czyli wielkością danej pasieki, ale również wynikają one z użytkowanego typu ula i 

systemu prowadzonej gospodarki pasiecznej. 

Najwyższe wymagania funkcjonalne i higieniczne musi spełniać tzw. miodowa 

pracownia pasieczna, wykorzystywana jako pomieszczenie do: 

•  przeprowadzania miodobrania,  
•  dosuszania i doraźnego przechowywania pozyskanych obnóży pyłkowych, 
• pozyskiwania propolisu, 
•  przechowywania i rozlewania miodu z odstojników do opakowań jednostkowych. 
 

Tradycyjne pozyskiwanie produktów pszczelich może odbywać się także w 

wędrownych pawilonach, wozach pasiecznych, dostosowanych przyczepach i 

namiotach. 

 Aby 

umożliwić dokładne utrzymywanie czystości, najlepiej, gdy podłoga i 

ściany pracowni miodowej mają gładką i nienasiąkliwą powierzchnię. W czasie pracy 

musi być zapewniona możliwość bieżącego mycia rąk w czystej wodzie i ich 

osuszania. 

 Mając na względzie bezpośredni kontakt z żywnością, pszczelarz i inne osoby 

pracujące w pracowni miodowej podczas miodobrania a także przy rozlewaniu miodu 

do opakowań detalicznych winni posiadać aktualne zaświadczenia potwierdzające 

 

9

background image

dopuszczenie ich w wyniku przeprowadzonych badań lekarskich do takiej pracy. 

Pszczelarz winien również posiadać niezbędną wiedzę objętą programem kursu 

podstawowego z zakresu pszczelarstwa kwalifikowanego.  

 Ze 

względów higieniczno-sanitarnych (higiena rąk pszczelarza oraz 

utrzymanie w czystości urządzeń pasiecznych) jak i z uwagi na potrzeby żywieniowe 

pszczół istotnym zagadnieniem w każdej pasiece jest użytkowanie czystej wody.  

 Pomieszczenia 

użytkowe w domach mieszkalnych, w których przygotowuje się 

żywność do spożycia (kuchnie), mogą być przeznaczone do wykonywania czynności 

pszczelarskich takich jak: rozlew miodu, pakowanie pyłku i pierzgi pod warunkiem, że 

podczas tych czynności nie mogą być wykonywane inne czynności – np. gotowanie 

zup, smażenie mięs itp. 

Każda podręczna pracownia pasieczna musi być wyposażona w apteczkę, w 

której znajdują się: woda utleniona, krople nasercowe, maść antyhistaminowa, 

wapno musujące, gaza, bandaż, przylepce, opaski i  rękawiczki.  

 

Bardzo bliskie powiązanie pszczół ze środowiskiem, w którym żyją, jest dla 

pszczelarzy oczywistym zobowiązaniem do ochrony a także wzbogacania 

otaczającego ich świata roślin i zwierząt. Organizacje pszczelarskie bardzo często 

zapewniają swoim członkom zbiorowe zaopatrzenie w poszukiwane sadzonki i 

nasiona. Dzięki temu właściciele poszczególnych pasiek w szerokim zakresie 

podejmują nasadzenia drzew i krzewów wzbogacających zasoby nektaru i pyłku w 

ich okolicy. Równolegle z tym trudem pszczelarze na co dzień pamiętają o tym, aby 

w związku ze swoją pracą przy pszczołach nie obciążać środowiska przyrodniczego 

ewentualnymi odpadami.  

 

II.  G o s p o d a r k a   p a s i e c z n a  

 

 

Przyjęty system gospodarowania winien zapewniać  właściwe warunki 

bytowania i rozwoju rodzin pszczelich a przez to służyć utrzymaniu dobrego stanu 

zdrowia pszczół i uzyskiwaniu wysokiej jakości produktów pszczelich. W tym celu 

użytkowane ule muszą w możliwie największym stopniu spełniać wymogi związane z 

biologią rodziny pszczelej a także nie powinny wprowadzać do przestrzeni 

zajmowanej przez pszczoły elementów i substancji okresowo lub na stałe 

naruszających korzystny dla pszczół i pszczelarza dobrostan rodziny pszczelej. Z 

tego względu bardzo istotnym jest stosowanie do budowy uli właściwych materiałów, 

 

10

background image

używanie do konserwowania uli materiałów nieszkodliwych dla pszczół. Również 

używanie podkurzacza wymaga zarówno stosowania naturalnego próchna lub 

mieszanki stanowiącej kompozycję wysuszonych pędów, liści i kwiatostanów 

wybranych roślin, jak i ograniczonego wprowadzania dymu do gniazda, gdyż nie tylko 

poskramia on agresywne zachowania pszczół, lecz także na długie godziny zakłóca 

naturalny rytm życia i pracy rodziny pszczelej a liczne składniki dymu mogą 

niekorzystnie wpłynąć na smak i aromat pozyskiwanych produktów. Absolutnie nie 

należy wdmuchiwać do ula popiołu! Mając na uwadze komfort oraz efektywność 

pracy pszczelarza, dobrostan pszczół i jakość pozyskiwanych produktów pszczelich 

zasadnym jest szerokie wprowadzanie do każdej pasieki matek pszczelich z linii 

selekcjonowanych na wzmocnienie cechy łagodności. 

 Ponieważ jednak wzrósł szkodliwy nacisk środowiska zewnętrznego, 

zmienianego nowymi technologiami, objawiają się 

śmiertelne skutki 

wieloczynnikowych chorób – wielką rolę odgrywa podnoszenie żywotności pszczół 

(odporność na choroby, zachowanie higieniczne).  

 

Z przyczyn zdrowotnych i higienicznych a także w celu zapewnienia 

najwyższej jakości pozyskiwanych produktów pszczelich koniecznym jest 

prowadzenie intensywnej wymiany plastrów w całej pasiece. Za regułę należy przyjąć 

takie sterowanie układem gniazda i miodni, aby do miodni nie trafiały plastry 

gniazdowe, na których jesienią przebywały pszczoły poddawane zabiegom 

zwalczania warozy. Praktycznym aspektem realizacji tej zasady jest znakowanie 

farbą lub kolorowymi pinezkami przed wiosennym przeglądem wszystkich ramek 

znajdujących się w przezimowanych rodzinach, co pozwala od początku aktywnego 

sezonu pasiecznego konsekwentnie wycofywać je z uli i przeznaczać do 

przetopienia.  

Najczystszy wosk  (z odsklepów, ramek pracy, pułapek trutowych, z zabudowy 

dziewiczej) przeznacza się na węzę i do przetwórstwa farmaceutycznego. Wosk 

najbardziej obciążony – na ozdoby, z których spalania klient nie będzie wdychał 

aromatu. Przyjazne dla środowiska, praktyczne i oszczędne jest stosowanie 

wysokowydajnych topiarek słonecznych oraz topiarek parowych (szczelne, dobrze 

izolowane, o niezbyt obszernej kubaturze, obrotowe). 

Ważnym jest, aby pozostałości zapasów zimowych były w pełni zużyte na 

potrzeby rozwijającej się rodziny pszczelej, czyli nie dostały się podczas miodobrania 

 

11

background image

do pozyskanego miodu. Sprzyja temu prowadzone w okresie wiosennego rozwoju 

rodzin nasilone odsklepianie zimowych zapasów.  

Jeśli trzeba, na pasieczysku urządza się zabezpieczone przed wiatrami i 

zanieczyszczeniem poidło z czystą wodą. 

 

III.  U t r z y m a n i e  z d r o w o t n o ś c i  p s z c z ó ł   

 

 

Coraz trudniejsze warunki środowiska, z którym życie rodziny pszczelej jest 

ściśle związane, zobowiązują każdego pszczelarza do szczególnej dbałości o trwałe 

utrzymywanie właściwej kondycji użytkowanych rodzin pszczelich. Tak rozumiana 

profilaktyka wymaga wzbogacania każdego zabiegu pasiecznego w stałe elementy 

higieniczne oraz wnikliwej obserwacji nasilenia w poszczególnych rodzinach 

pszczelich zachowań  służących ograniczeniu i eliminacji pojawiających się 

czynników chorobotwórczych. Kwalifikowanie do dalszego użytkowania i 

rozmnażania rodzin, w których robotnice szybko rozpoznają wczesną fazę chorób 

czerwiu i usuwają już w tym etapie pojawiające się zagrożenie dla zdrowia, bytu i 

produkcyjności rodziny pszczelej, to zadanie, któremu mogą podołać nieliczni 

pszczelarze. Z tego względu pszczelarze powinni w tym zakresie pomóc sobie 

korzystając z zakupu kwalifikowanego materiału hodowlanego, selekcjonowanego w 

kierunku przejawiania nasilonych zachowań higienicznych. 

Podejmowanie przez niektóre gospodarstwa pasieczne produkcji rodzin 

pszczelich, odkładów i pakietów celem zaopatrywania w nie innych pszczelarzy, 

wiąże się ze szczególnym wzrostem zagrożenia w zakresie rozprzestrzeniania się 

chorób zakaźnych. Z tego względu takie pasieki i pasieki hodowlane winny być co 

roku, w miesiącu kwietniu, objęte obowiązkowym badaniem zapasów zimowych w 

kierunku gnilca amerykańskiego.  

 Ważnym warunkiem uzyskiwania pełnowartościowego miodu i innych 

produktów pszczelich jest takie postępowanie, które pozwoli uniknąć obecności w 

nich pozostałości  środków stosowanych w leczeniu pszczół. Główne zasady 

postępowania w tym zakresie są następujące: 

♦ nie podawać rodzinom pszczelim żadnych  środków leczniczych, jeśli czerw i 

pszczoły są zdrowe, 

♦  w pierwszym rzędzie stosować biologiczne metody zwalczania chorób, 

 

12

background image

♦  w razie konieczności do leczenia pszczół stosować jedynie leki zaordynowane 

przez lekarza weterynarii, 

♦ stosować leki wyłącznie w zaleconych dawkach oraz w okresach kiedy rodziny 

pszczele nie gromadzą nektaru, aby uniknąć dostania się pozostałości leków do 

miodu wirowanego później z tych rodzin, 

♦  w razie wskazanej przez lekarza konieczności leczenia pszczół w okresie obfitego 

napływu wziątku, bezwzględnie zadbać o usunięcie po zakończeniu leczenia z 

wszystkich ramek całego zapasu pokarmu (także powstałego ze zgromadzenia 

syropu ze środkiem leczniczym podawanego pszczołom w trakcie kuracji) celem 

zniszczenia go lub wykorzystania w pasiece przez pszczoły wyłączone z produkcji 

miodu np. poprzez podkarmianie nim rozwijających się odkładów albo rodzin 

użytkowanych przy wychowie matek pszczelich w okresie braku naturalnego 

pożytku. W przypadku leczenia kiślicy, zgnilca amerykańskiego lub grzybicy 

złożony w plastrach syrop z pozostałością leku należy bezwzględnie zniszczyć i 

nie poddawać go innym rodzinom, gdyż może to spowodować rozprzestrzenienie 

się choroby. Miód pochodzący z rodzin wyleczonych w danym sezonie ze zgnilca 

można ewentualnie zużyć do wypieków, produkcji napojów chłodzących lub 

innych celów spożywczych wykluczających nalatywanie pszczół do 

pozostawionych resztek tego miodu. 

W związku z koniecznością zwalczania warrozy oraz wykonywania w razie 

potrzeby innych zabiegów leczniczych, w każdej pasiece powinna być prowadzona i 

przechowywana dokumentacja leczenia zwierząt w postaci książki leczenia zwierząt.  

Mając na względzie konieczność zwalczania pasożyta Varroa destructor także w 

następnych latach oraz zdolność tego pasożyta do dostosowywania się do tej 

sytuacji poprzez wykształcanie oporności na stosowane leki, każdy pszczelarz – 

poprzez współdziałanie organizacji pszczelarskich ze służbą weterynaryjną – ma 

obowiązek włączać się do realizacji ustalonych dla danego obszaru programów 

zwalczania warrozy poprze zastosowanie zabiegów w podanych terminach i ściśle 

wskazanych leków.  

Jednolite postępowanie w tym zakresie wszystkich pszczelarzy na danym terenie 

umożliwia uzyskiwanie wysokiej skuteczności leczenia oraz pozwala unikać 

zwiększania dawek leku i wprowadzania do użycia coraz to nowszych specyfików 

zagrażających obniżeniem jakości pozyskiwanych produktów. 

 

13

background image

Dokumenty potwierdzające zaordynowanie przez lekarza weterynarii 

zastosowanego leku należy przechowywać przez okres 3 lat (także w przypadku 

zakończenia prowadzenia pasieki i wycofania jej z rejestru prowadzonego przez 

powiatowego lekarza weterynarii). 

 

 

IV.  U z y s k i w a n i e   w y s o k i e j   j a k o ś c i   p r o d u k t ó w    

p s z c z e l i c h  

 

 

 Mimo, 

iż 85-90 % pożytków z pracy pszczół stanowi wartość zwyżki w 

zakresie wielkości i jakości plonów uzyskiwanych w rolnictwie, ogrodnictwie, 

sadownictwie i leśnictwie, to w polskich warunkach rzeczywisty przychód pszczelarza 

stanowi najczęściej wyłącznie wartość pozyskiwanych produktów pszczelich, która 

winna mu z nadwyżką zrekompensować poniesione nakłady. W tej sytuacji 

kształtowanie najwyższej jakości produktów pozyskiwanych od pszczół, stanowi 

podstawowy wyznacznik właściwego funkcjonowania pasieki.  

 

W pierwszym rzędzie czynnikiem decydującym o tym, jaka będzie wartość 

tego, co pszczoły przyniosą do swojego ula jest jakość otaczającego pasiekę 

środowiska przyrodniczego. Dlatego zdecydowanie niecelowym jest sytuowanie 

pasieki w obszarach silnie zdegradowanych przez działalność przemysłową 

człowieka oraz w rejonach bardzo intensywnych upraw rolniczych i ogrodniczych. 

Gdyby nawet założyć,  że pszczelarz ani inny konsument nie będzie spożywał 

zapasów zgromadzonych przez pszczoły, to na takich obszarach należy się liczyć ze 

znaczącymi problemami w utrzymaniu zdrowotności i żywotności pszczół, co tym 

bardziej winno powstrzymywać miłośników pszczół od realizacji zamiaru 

prowadzenia pasieki w tym terenie. 

 Chociaż prawnie ustalone są jedynie wymogi dotyczące pasiek prowadzących 

produkcję metodami ekologicznymi (szczegółowe zasady rozporządzenia Rady WE 

nr 834/2007) oraz deklarowanego przestrzegania metod pozyskiwania miodów 

zarejestrowanych jako produkty tradycyjne, to jednak właściciel pasieki dbający o 

swój dobry wizerunek w oczach konsumentów również zatroszczy się o wykonanie 

właściwych badań i okazywanie wyników dotyczących jakości produktów.  

 

Miód powinien być przechowywany w miejscu ciemnym, chłodnym i suchym. 

 

14

background image

 

Najkorzystniej jest lokalizować pasieki produkcyjne na obszarach o dużej 

obfitości i wydajności roślin pożytkowych. Ponieważ taki stan jest charakterystyczny 

dla rejonów o zasobnych rodzajach gleby, dlatego wówczas trzeba się poważnie 

liczyć z zagrożeniem powodowanym przez intensywne metody gospodarki rolniczej, 

związane z dużą chemizacją  środowiska wskutek prowadzonych zabiegów 

chemicznego zwalczania chwastów oraz chorób i szkodników roślin.  

Na szczęście dla pszczelarzy rolnictwo polskie wyróżnia się stosunkowo 

niskim wskaźnikiem zużycia nawozów sztucznych oraz środków chemicznej ochrony 

roślin. Stąd ten rodzaj zagrożenia dla życia pszczół i jakości produktów pszczelich 

nie stanowi u nas obecnie powszechnego problemu. 

 

Tym niemniej w zasięgu lotu swoich pszczół każdy pszczelarz winien śledzić 

bieżący układ pożytków a w przypadku występowania znaczących powierzchni 

intensywnych upraw sadowniczych i polowych nawiązywać kontakt z właścicielami 

pól celem wyprzedzającego poznania terminów koniecznych zabiegów ochronnych 

oraz rodzaju środków planowanych do zastosowania. Aby uniknąć nieprzewidzianych 

wcześniej sytuacji regułą jest coroczne zgłaszanie w lutym przez pszczelarzy w 

urzędzie gminy właściwym dla miejsca stacjonowania pasieki: jej usytuowania i 

wielkości oraz własnego adresu zamieszkania a także adresu kontaktowego i 

telefonu. W ten sposób urząd gminy ma możliwość przekazania danych 

kontaktowych zainteresowanym właścicielom i użytkownikom gruntów, którzy z 

odpowiednim wyprzedzeniem winni współpracować z okolicznymi pszczelarzami na 

etapie planowania i przeprowadzania zabiegów agrochemicznych na swoich 

plantacjach celem uniknięcia powodowania strat w pasiekach i ponoszenia kosztów 

ich rekompensaty. 

 

Istotny zakres starań o wysoką jakość produktów pszczelich wiąże się 

bezpośrednio z dobrze przemyślaną i zorganizowaną pracą pszczelarza przy swoich 

pszczołach. Prawidłowe użytkowanie właściwie wybudowanej pracowni miodowej 

zapewnia podstawowy poziom warunków higienicznych, jednak niemniej ważnym 

jest rodzaj wyposażenia takiej pracowni a szczególnie użytkowana miodarka a także 

cedzidła, odstojniki, pojemniki do kremowania miodu itp., które winny być wykonane 

z materiałów kwasoodpornych dopuszczonych do kontaktu z żywnością. 

 

Ponieważ pszczelarz może wprowadzać do sprzedaży jedynie miód 

spełniający określone wymagania jakościowe warto wskazać,  że oferowanie 

konsumentom miodu w opakowaniach detalicznych z reguły wiąże się z 

 

15

background image

koniecznością upłynniania skrystalizowanego wcześniej produktu. Proces 

dekrystalizacji miodu wymaga ścisłego utrzymania poziomu temperatury, jaką może 

osiągać podgrzewany miód (nie powinna przekraczać 42

o

C). Zdekrystalizowany miód 

przed rozlaniem do opakowań detalicznych podlega obowiązkowo procesowi 

cedzenia, który ma zapobiec obecności w produkcie handlowym wtórnych 

zanieczyszczeń fizycznych.  

Bardziej bezpieczne dla zachowania wysokiej jakości miodów, ale także 

bardzo korzystne dla jego konsumentów ze względów użytkowych jest kremowanie 

miodów, czyli uzyskiwanie wygodnej smarowalności produktu poprzez nadanie luźnej 

struktury krystalizującym lub skrystalizowanym miodom. 

Wprowadzanie miodu i innych produktów pszczelich do handlu detalicznego 

może wymagać uzyskania przez ich producentów świadectwa jakości handlowej 

wydawanego na ich koszt po przeprowadzeniu wymaganych badań przez 

Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

16

background image

SPECYFICZNE CECHY GOSPODARSKI PASIECZNEJ NA WARMII 

I MAZURACH W ULACH POSZCZEGÓLNYCH TYPÓW 

Dr inż. Janusz Bratkowski 

Gospodarstwo Pasieczne „Dobry Miód”, Olsztyn 

 
 
 Pszczoła miodna (Apis mellifera) zasiedla pomieszczenia zamknięte 

zapewniające jej ochronę przed czynnikami atmosferycznymi oraz naturalnymi 

wrogami. Dlatego od zarania dziejów człowiek jest zmuszony do utrzymywania 

pszczół w takiej przestrzeni. Na początku wykorzystywano na terenie Europy do tego 

celu naturalnie zasiedlone przez rodziny pszczele dziuple w drzewach. Na terenach 

Polski gospodarka pasieczna oparta była na stopniowej ewolucji z barci w drzewach 

poprzez kłody do uli rozbieralnych. Dopiero w XIX i XX wieku nastąpił szybki rozwój 

konstrukcji ula. Wprowadzono ramkę a konstrukcję ula oparto na trzech elementach: 

dennicy, korpusie i dachu. Ule wykonywano z drewna i słomy. Obecnie wprowadza 

się różne tworzywa wytwarzane przez człowieka: styropian, płyty pilśniowe, folie, 

gąbki, papier itp. W tym miejscu należy zastanowić się czy wprowadzane nowe 

materiały zapewniają rodzinie pszczelej dobrobyt. Z pewnością  dąży się do 

ograniczenia kosztów nabycia ula, ale to drewno i słoma są najbardziej naturalne i 

zapewniają specyficzny mikroklimat w ulu. Te materiały są również odporne na 

drapanie, skrobanie, traktowanie ich ogniem, środkami chemicznymi, czego nie 

można powiedzieć o nowych materiałach. W chwili obecnej zaletą jest również ich 

ekologiczność. Drewno i słoma są biodegradowalne a ich produkcja jest odnawialna. 

Pozwalają również na samodzielne przygotowanie elementów ula i jego wykonanie 

(Bratkowski i in. 2002). 

 

Warunki klimatyczno-pożytkowe w regionie 

 

 

Warunki bytowe w środowisku prowadzenia pasieki są istotne dla decyzji 

podejmowanych przez pszczelarza. Region północno-wschodniej Polski jest 

zaliczany do obszaru o mroźnych zimach i upalnych latach. Okres wegetacyjny jest 

opóźniony w stosunku do południa kraju ponad 2 tygodnie. Obserwacje klimatu 

pozwalają stwierdzić,  że w naszym regionie występują również wysokie odchylenia 

od  średniej dla opadów i temperatur. Przebieg temperatur obrazuje rycina 1. 

Przedstawiono na niej miesięczne temperatury z 3 lat na tle wieloletniej (45 lat) dla 

 

17

background image

0,0

20,0

40,0

60,0

80,0

100,0

120,0

mm

1997

75,2

22,3

67,6

96,9

68,2

36,5

18,6

43,9

52,4

99,6

55,4

86,5

1998

28,1

30,9

40,1

56,9

48,0

84,1

42,2

47,6

112,0

27,9

21,7

14,0

1999

33,3

13,1

3,5

18,0

86,2

32,4

71,3

53,1

26,2

35,4

41,7

3,1

 x wieloletnia

36,7

27,6

32,6

36,7

50,2

76,8

79,6

70,6

62,9

48,0

49,1

48,5

I

II

III

IV

V

VI

VII

VIII

IX

X

XI

XII

Rycina 1. Opady deszczu w rejonie Olsztyna na tle średniej wieloletniej (Bratkowski 

2001) 

rejonu Olsztyna. Ostatnio jest charakterystyczne wyraźne rozchwianie klimatu. 

Podczas obecnej zimy 2011/12 obserwowaliśmy wyjątkowo ciepły grudzień i styczeń 

z temperaturami powyżej zera oraz brakiem okrywy śniegowej. Luty to siarczyste 

mrozy poniżej -20

o

C z małymi opadami śniegu. Takie rozchwianie pogody powoduje 

duży niepokój pszczelarzy. Ciepłe zimy przyczyniają się do przedwczesnego 

podjęcia wychowu czerwiu i wzrostu zużycia pokarmu. Niejednokrotnie pszczelarze 

stwierdzali nawet kilka dm

2

 czerwiu krytego w grudniu i styczniu. Miało to miejsce w 

rodzinach, które uległy nieprzewidzianym zdarzeniom losowym w tym okresie 

(zostały zniszczone przez kunę, wywrócone przez silny wiatr czy zmyte wodą 

podczas gwałtownej odwilży). 

 

Termin pierwszego oblotu wiosennego w naszym regionie jest relatywnie 

późny i ma miejsce w połowie marca. Po tym czasie należy się również spodziewać 

przedłużenia niesprzyjającej pogody, zimnych i deszczowych dni do końca marca. 

Na południu kraju występuje wówczas pogoda bardziej stabilna z większą liczbą dni 

słonecznych i lotnych. Niestabilną pogodę obserwuje się  aż do kwitnienia rzepaku 

ozimego, kiedy zdarzają się spadki temperatur poniżej zera. A trzeba pamiętać,  że 

pszczoły podejmują aktywność lotną w określonych warunkach: temperatura musi 

wynosić ok. 13

o

C, dzień musi być bezdeszczowy. Również siła wiatru ma znaczenie 

dla ilości pokarmu przynoszonego przez robotnice do ula. W prostej zależności 

późny i ma miejsce w połowie marca. Po tym czasie należy się również spodziewać 

przedłużenia niesprzyjającej pogody, zimnych i deszczowych dni do końca marca. 

Na południu kraju występuje wówczas pogoda bardziej stabilna z większą liczbą dni 

słonecznych i lotnych. Niestabilną pogodę obserwuje się  aż do kwitnienia rzepaku 

ozimego, kiedy zdarzają się spadki temperatur poniżej zera. A trzeba pamiętać,  że 

pszczoły podejmują aktywność lotną w określonych warunkach: temperatura musi 

wynosić ok. 13

o

C, dzień musi być bezdeszczowy. Również siła wiatru ma znaczenie 

dla ilości pokarmu przynoszonego przez robotnice do ula. W prostej zależności 

 

18

background image

rozwój roślinności zależy od przebiegu pogody a ta wpływa na aktywność lotną 

pszczół a zatem rozwój rodzin pszczelich. To w zależności od ich rozwoju pszczelarz 

podejmuje odpowiednie decyzje. 

 

Głównymi roślinami pożytkowymi regionu są mniszek lekarski, rzepak ozimy, 

malina leśna, gryka i wrzos. Najistotniejszymi pożytkami są dla większości pasiek 

pożytek z rzepaku ozimego i lip oraz gryki (Gromisz i in. 1978). Rozwój rodzin 

pszczelich jest ściśle związany z trwaniem poszczególnych pożytków (Gromisz i in. 

1978). Kwitnienie głównych roślin pożytkowych w ostatnich latach rozpoczynało się w 

rejonie Olsztyna: rzepak - 2. maja, malina leśna - 5. czerwca, lipa drobnolistna - 1. 

lipca, gryka - 1. lipca a wrzos - 20. sierpnia (obserwacje własne). Rozwój rodzin trwa 

w naszych warunkach do kwitnienia maliny leśnej, kiedy kończy się nasilony wychów 

czerwiu (rycina 2). Po tym pożytku następuje masowe wygryzanie się pszczół z 

wcześniejszego czerwienia i rodziny trwają jeszcze w okresie nastroju rojowego, 

który przeciąga się do początków kwitnienia gryki i lip. W tym czasie liczebność 

populacji pszczół osiąga maksymalną wartość. W naszych warunkach klimatyczno-

pożytkowych w rodzinie może nagromadzić się ok. 50-60 tys. osobników, a przez 

cały sezon w ulu jest wychowywane ok. 200 tys. osobników. 

33,3

25,7

41,1

18,8B

56,6a

26,5

40,6

47,7

39,0b 

34,9Aa

25,0 

35,0 

43,9

23,3b

44,9

0

10

20

30

40

50

60

5.05

18.05

31.05

14.06

29.06

Daty pomiarów

P

ow

ie

rz

ch

n

ia

 cz

erw

iu

 (

d

m

2

)

Grupa I

Grupa II

Grupa III

 

 

19

background image

Rycina 2. Powierzchnia czerwiu w wiosennych pomiarach w dm

(Katedra 

Pszczelnictwa UWM 2006, badania niepublikowane) 
Objaśnienia: grupa I - odbiór czerwiu, grupa II - odbiór czerwiu i pszczół, grupa III - 
kontrolna, prowadzona w tradycyjnym systemie gospodarki pasiecznej.  
Małe litery oznaczają różnice istotne przy p=0,05, duże przy p=0,01 
 

Typy uli używane przez pszczelarzy w regionie 

 

 

Zakwalifikowanie ula do określonego typu zależy od zastosowanego wymiaru 

ramki. Najpopularniejszymi ulami w Polsce są Dadant (435x300mm), warszawski 

poszerzony (300x435mm), wielkopolski (360x260mm) i ul wielokorpusowy. Istnieją 

również liczne ule wprowadzane indywidualnie przez pszczelarzy, które 

charakteryzują się indywidualnie określonymi wymiarami ramek. W konstrukcji ula 

istnieje ogólna tendencja do nadawania ramce formatu ułatwiającego rodzinie jej 

zagospodarowanie i stworzenie dobrych warunków wychowu czerwiu i składania 

miodu. Ten format zbliża się do kwadratu. Najpopularniejszymi typami w regionie są 

tak jak w kraju ul Dadanta, warszawski poszerzony a z uli wielokorpusowych ul 

Ostrowskiej (360mmx230mm) i wielkopolski stojak (360mmx260mm), sporadycznie 

Langhstroth (435mmx230mm). Ule są wykonywane w dużych pasiekach często 

samodzielnie, zaś w pasiekach małych właściciele kupują gotowe. Obecnie istnieje 

szereg firm specjalizujących się w wykonywaniu uli, do czego wykorzystuje się 

styropian, piankę poliuretanową i materiały naturalne, czyli drewno, słomę, trzcinę. 

Bratkowski i in. (2002) wykazali, że samodzielne wykonanie ula może być o ponad 

50% tańsze od zakupu gotowego ula. Ule muszą być solidnie wykonane i zapewniać 

rodzinie pszczelej właściwy dobrostan. Dobry ul powinien być trwały, chronić 

pszczoły przed czynnikami atmosferycznymi i szkodnikami. W okresie wiosny 

powinien być ciepły a w lecie chronić przed przegrzaniem.  

 

Pszczelarze niejednokrotnie dyskutują o wpływie typu ula na produkcyjność 

rodzin. Produkcyjność rodzin należy obecnie rozpatrywać wielokierunkowo a nie 

przez pryzmat ilości pozyskanego w sezonie miodu (Marcinkowski 1994). Jeżeli 

chodzi o znaczenie typu ula dla produkcji miodu, to do chwili obecnej nie stwierdzono 

jego wpływu na ilość pozyskanego w sezonie miodu. Innymi słowy o ilości 

wyprodukowanego miodu decyduje pszczelarz przez prowadzenie gospodarki 

pasiecznej, czyli dobór metody prowadzenia rodzin pszczelich w zależności od rasy 

pszczół i warunków klimatyczno-pożytkowych stacjonowania pasieki (Bornus i in. 

 

20

background image

1974, Marcinkowski, Skubida 1996). W powinności osoby zajmującej się 

prowadzeniem pasieki jest zatem zapewnienie dostępu do obfitych pożytków i 

intensyfikowanie produkcji. W tym miejscu należy podkreślić, że nowoczesne polskie 

pszczelarstwo oparte jest o wędrowanie z pasiekami i prowadzenie wielokierunkowej 

produkcji (Wilde, Cichoń 1999). Oprócz miodu prowadzi się pozyskiwanie pyłku, 

produkcję matek, odkładów, pszczół, mleczka pszczelego i propolisu. Wraz ze 

zwiększeniem intensywności produkcji zwiększa się ilość pozyskanego wosku 

(Skowronek 1976). Dlatego to, co jest istotne dla typu ula, to wprowadzenie 

rozwiązań konstrukcyjnych usprawniających obsługę pasieki i intensyfikowanie 

produkcji. Badania wykazały,  że w modelu intensywnej gospodarski pasiecznej w 

naszym regionie można rozmiar produkcji kilkakrotnie zwiększyć (Bratkowski, Wilde, 

2002a,b). 

 

Zwiększanie efektywności gospodarski pasiecznej poprzez dobór rozwiązań 

konstrukcyjnych ula 

 

 Każdy ul składa się z trzech podstawowych części: dennicy, korpusu i dachu. 

Te trzy elementy wyznaczają przestrzeń dla przebywania pszczół. W ulach Dadanta i 

warszawskich dennice najczęściej są połączone z korpusem gniazdowym i odległość 

od dna do dolnej beleczki ramek wynosi ok. 2 cm. W ulach stojakach dennica jest 

najczęściej oddzielnym elementem często o wielu funkcjach. Funkcje dennicy można 

rozszerzyć przez wbudowanie poławiaczy pyłku, zastosowanie szuflady do 

podawania pokarmów, zastosowanie wkładek diagnostycznych i wkładek 

wentylacyjnych. 

 

Korpusy w ulach stojakach pełnią kilka funkcji, są one wykorzystywane jako 

transportówki podczas miodobrania, również przechowuje się w nich susz i ramki z 

węzą oraz wykorzystuje się je do siarkowania suszu. Podczas przeglądu wiosennego 

łatwo jest je oczyścić i przez to wymienić każdy element ula. Ich zaletą jest również 

to,  że  łatwo jest wydzielić w ulu rodnię i miodnię, stosując kratę odgrodową w 

poziomie. Pojemność ula rozbudowuje się dodając kolejne korpusy. 

 

Dachy w nowoczesnym ulu powinny być płaskie, umożliwiające piętrowanie uli 

podczas transportu. Obrys dachu nie powinien wychodzić poza bryłę ula. W 

brzegach dachu, kiedy jest podwyższony, nacina się pod kątem kilka szczelin lub 

 

21

background image

umiejscawia siatkowane otwory po przeciwległych stronach. Pomagają w wentylacji 

zimą a podczas transportu zapewniają dopływ powietrza. 

 

Ule Dadanta oraz warszawski poszerzony są chyba najczęściej stosowanymi 

w kraju ulami. Są przykładem uli o ustalonej liczbie ramek, ale przez stosowanie 

nadstawki wydziela się w nich miodnię. Zwiększanie pojemności w gnieździe 

następuje przez dodawanie plastrów w poziomie, a dodanie nadstawki jest 

powiększeniem pojemności w pionie. Do ich wad należą: ograniczona pojemność, 

konieczność stosowania transportówek do miodobrań i dowożenia plastrów podczas 

przeglądów. Są one jednak najczęściej wykonane solidnie z materiałów naturalnych 

a nie z tworzyw jak pianka poliuretanowa czy styropian. 

 Zastosowanie 

poławiaczy pyłku jest konieczne do zwiększenia asortymentu 

produkcji. Badania wskazują na istotny jego udział w kształtowaniu wielkości 

produkcji. Zastosowanie poławiaczy bez zabiegów ingerujących w strukturę rodzin 

pozwala na odebranie w naszym regionie ok. 4 kg pyłku (Bratkowski., Wilde 2002a). 

Istotne z praktycznego punktu widzenia jest miejsce zainstalowania poławiacza w 

ulu. W ulach o konstrukcji nierozbieralnej (Dadant, warszawski zwykły) stosuje się 

poławiacze wylotowe. W ulach stojakach stosuje się poławiacze pyłku w układzie 

dennicowym (na dole ula) albo powałkowym (góra). Ich lokalizacja nie wpływa na 

ilość pozyskanego pyłku. Najbardziej wartościowy pyłek pozyskuje się z poławiaczy 

powałkowych, ponieważ obnóża są wtedy suszone ciepłem rodziny pszczelej. Pyłek 

w poławiaczu tak umiejscowionym jest wyjątkowo czysty. Natomiast poławiacze 

wylotowe mają istotną wadę, pojemność szuflady jest mała a to powoduje 

konieczność codziennego jej opróżniania. W poławiaczach dennicowych zebrany 

pyłek ma tendencję do pleśnienia oraz wpadają do niego zanieczyszczenia (np. 

martwe pszczoły, wieczka komórek czerwiu, porażony grzybicą czerw). 

 

Pozyskiwanie wosku przy obecnie wysokich kosztach wytopu i niskiej cenie 

jest przydatne w celu jego wymiany na węzę lub wykonywania świec. W Polsce 

produkuje się ok. 0,3 kg wosku z rodziny, jednak ta ilość wzrasta trzykrotnie (1 kg) 

przy intensywnej produkcji miodu (Skowronek 1976). 

 

Intensywna produkcja kitu pszczelego jest możliwa w każdym typie ula i 

przebiega podobnie. Często stosuje się kitołapki umieszczając je na powałce. W celu 

zwiększenia produkcji kitu należy również systematycznie zeskrobywać go z 

elementów ula takich jak beleczki ramek lub beleczki odstępnikowe. Najczęściej 

zwiększa się odstępy między beleczkami odstępnikowymi a górną beleczką ramki.  

 

22

background image

2,1

2,8

3,7

4,7

5,1

5,1

4,6

3,9

3,9

5,3

7,2

8,8

11,9

25,9

0

1

2

3

4

5

6

31.V.

15.VI.

30.VI.

15.VII. 31.VII. 15.VIII. 31.VIII.

kg

 p

szczó

ł

0

5

10

15

20

25

30 robotnic/larwę

pszczoły

pszczół/larw ę

Rycina 3. Sezonowe kształtowanie się zdolności produkcyjnej rodziny pszczelej 

(Gromisz i in. 1978) 

 

Pszczoły wypełniają kitem wolne przestrzenie pomiędzy nimi (Bratkowski, Wilde. 

2000). 

 

 Proponowane metody gospodarki pasiecznej w ulach różnych typów 

 

 

Optymalne wykorzystanie pożytków nektarowych polega na stosowaniu się do 

ogólnej zasady, że należy nagromadzić jak największą populację pszczół na ten 

czas. Dlatego już w czasie jesiennego rozwoju i wiosny należy stymulować rodziny 

do intensywnego rozwoju (Marcinkowski, Skubida 1996). Niestety, w regionie Warmii 

i Mazur optymalny skład rodziny pszczelej występuje w momencie zakończenia 

kwitnienia większości głównych roślin pożytkowych, w drugiej części sezonu (rycina 

3). W pierwszej połowie sezonu, do końca czerwca wzrasta populacja pszczół w 

rodzinach, której wzrost wynika z intensywnego wychowu czerwiu. Dlatego 

większość gromadzonego pokarmu jest zużywana na bieżące potrzeby, a produkcja 

miodu nie odzwierciedla w pełni możliwości  środowiska. Niestety, w tym czasie w 

rodzinie występuje ciągle zbyt mała liczba pszczół a priorytetem dla rodziny jest 

zwiększenie powierzchni czerwiu. Taki stan trwa do ostatniej dekady czerwca 

 

23

background image

(Gromisz i in. 1978). W połowie czerwca w ulu jest ok. 4 kg robotnic. Priorytetem dla 

pszczelarza jest produkcja miodu przez cały sezon a najważniejszy problem stanowi 

permanentny stan rojowy. Z biologicznego punktu widzenia pszczoły dążą do 

wydania jak największej liczby rojów. Dlatego pszczelarze powinni zapobiegać rójce i 

maksymalizować produkcyjność rodzin. Z tego powodu, aby wykorzystać pożytki 

należy regulować strukturę rodzin i zapewnić pasiece dostęp do pożytków 

towarowych.  

 

Obecnie zaleca się prowadzenie gospodarki wędrownej. W tym celu wymaga 

się posiadania uli zapewniających  łatwy załadunek, szybką obsługę i odpowiednią 

wentylację. Rzepak ozimy lub jary są powszechnie uprawiane i transport pszczół jest 

wykonywany najczęściej na małą odległość. Podobnie jest z lipą, ponieważ jest to 

roślina powszechnie wykorzystywana do nasadzeń przydrożnych, parkowych i 

miejskich. Sprawa komplikuje się przy wykorzystywaniu pożytku z gryki i wrzosu. 

Najlepsze zbiory z upraw gryki uzyskuje się w obszarze Olsztynek – Nidzica – 

Grunwald. Dlatego pszczelarze z północy naszego regionu zmuszeni są odbywać 

kilkugodzinną wędrówkę. Podobnie pożytek wrzosowy występuje w okolicach Pisza i 

Orzysza, co wymaga kilkugodzinnego przewożenia pszczół. W tym przypadku ule 

powinny zapewniać nasiloną wentylację, aby pszczoły nie stresowały się, nie doszło 

do ich uduszenia, zaparzenia czerwiu lub osypania się rodzin. 

 

Dobór metody gospodarki do typu ula 

 

Okres produkcji miodu ma miejsce w regionie głównie latem. Wiosną mamy do 

czynienia z pożytkami mniszkowym, z rzepaku ozimego i maliny leśnej. 

Charakterystyczne dla tych pożytków jest to, że występują w okresie szczególnie 

niestabilnej pogody i intensywnego wiosennego rozwoju. Pogoda charakteryzuje się 

przymrozkami w nocy, niskimi temperaturami w dzień oraz licznymi dniami z 

deszczem i zachmurzeniem. Te czynniki ograniczają dostęp do pożytków oraz 

powodują duże zużycie pokarmu na potrzeby własne. Do końca kwietnia wymieranie 

pszczół zimujących jest rekompensowane powolnym wzrostem populacji robotnic 

pokolenia wiosennego. Wielkość rodziny wyrażona liczbą pszczół wynosi ponad 2 kg. 

Przed kwitnieniem rzepaku ozimego następuje wymiana pszczół zimowych na 

pokolenie tegoroczne a ilość pszczół wzrasta do 3-4 kg z końcem kwitnienia maliny 

leśnej. Pojawia się dużo czerwiu i występuje nastrój rojowy. Rodziny nie mają jednak 

 

24

background image

w dalszym ciągu pełnej sprawności produkcyjnej. Należy zatem wiedzieć,  że 

produkcja miodu nie będzie wysoka w tym okresie. Metody produkcji miodu muszą 

być oparte o dostosowanie gniazda do siły rodziny i kontrolę stanu zapasów. Z ula 

nie wybiera się podczas ewentualnego miodobrania całości miodu dbając o 

pozostawienie  żelaznego zapasu. Należy pamiętać,  że negatywne efekty 

radykalnego działania w rodzinie pszczelej mogą utrzymywać się blisko 40 dni 

(Marcinkowski 1991). Dlatego taka rodzina nie wykorzysta w pełni oferowanych w 

przyszłych tygodniach pożytków. 

 

Proponowane metody postępowania dla poszczególnych typów uli w okresie 

wiosennym 

 

W naszym regionie sprowadzają się one do prostych zabiegów. Zasilanie 

pszczołą lotną poprzez prowadzenie nalotów jest ryzykowne ze względu na 

niestabilną pogodę. Rodziny zasilające są radykalnie osłabiane a ich zdolność do 

rozwoju w przypadku długo utrzymującego się oziębienia jest ograniczona. Podobnie 

zasilone rodziny nie wykorzystają utworzonego potencjału do zgromadzenia zapasu 

miodu. Takie prowadzenie gospodarski pasiecznej jest ryzykowne. Bilans produkcji 

miodu dla pasieki może być ujemny. Dlatego proponuje się gospodarkę opartą na 

indywidualnym traktowaniu rodzin pszczelich. Niezależnie od typu ula każda rodzin 

powinna być zdrowa, posiadać zdrową i płodną matkę, ul powinien być dobrze 

ocieplony a w gnieździe powinien znajdować się wystarczająco duży zapas pokarmu. 

 W 

ulach 

wielokorpusowych  (ul Langhstrotha, Ostrowskiej) po wiośnie 

ścieśniamy gniazda i pozostawiamy je w układzie o jednakowej liczbie plastrów w 

korpusie dolnym i górnym. Z chwilą przejścia matki do kondygnacji dolnej rodnię 

wydzielamy kratą odgrodową. Utrzymanie gniazda jest cały czas ciasne. Poszerzanie 

gniazda wykonuje się tylko, gdy to konieczne plastrami przeczerwionymi przenosząc 

plastry z miodem z rodni do miodni. W korpusach utrzymujemy jednakową liczbę 

plastrów. Z miodni wybiera się pojedyncze plastry do miodobrania. Szczególnie 

dotyczy to pożytków wczesnowiosennych np. z mniszka. 

 

Na rzepaku rodziny dochodzą do wyraźnej siły. Z początkiem jego kwitnienia 

zaczynamy podawać węzę. Zaleca się przenoszenie czerwiu krytego do korpusu nad 

rodnią a nad nim ustawia się korpus miodni lub półnadstawkę (A-rodnia, B-czerw i 

susz lub C-susz). W tym czasie pojawia się nastrój rojowy a zatem należy 

 

25

background image

przewidzieć wykonywanie odkładów. W takim przypadku stosuje się wybieranie 

plastrów czerwiu krytego i pszczół z rodni. Obfitość pożytku rzepakowego pozwala w 

sprzyjających warunkach na odebranie pełnych korpusów miodu. 

 

Na mniszku w ulach Dadanta, warszawskim poszerzonym i leżakach 

postępujemy podobnie. Poszerza się tylko gniazdo nie stosując nadstawek. Można 

pozostawić rodziny na ciasnym gnieździe i ewentualnie poszerzanie dokonuje się na 

pożytek wstawiając ramki z magazynu poza plastry z zapasem zimowym. W nich 

powinny gromadzić się skąpe zapasy miodu wiosennego. W ulach z nadstawką 

można ją dodać pod warunkiem dobrego ocieplenia i daje się jednakową liczbę 

plastrów w gnieździe i nadstawce rozdzielając je kratą odgrodową. 

 

Na rzepaku ozimym w ulu Dadant poszerzanie prowadzimy podobnie a w 

pewnym momencie wstawia się całą nadstawkę i wypełnia gniazdo. Przy obfitym 

wziątku może wystąpić konieczność wykonania miodobrania w czasie pożytku. 

Innym sposobem jest wydzielenie gniazda na 5 plastrach i wstawianie 1-2 ramek 

nadstawkowych obok, dokładnie ocieplając gniazdo matami bocznymi. Po 

wypełnieniu miodem ramek nadstawkowych obok ramek gniazdowych przenosi się je 

do nadstawki nad ramki gniazdowe. Czynność tą powtarza się a z chwilą wypełnienia 

nadstawki robi się miodobranie. W tym czasie w gnieździe wykonywane są już 

zabiegi przeciwrojowe poprzez wycofywanie czerwiu i pszczół. Pozyskane czerw i 

pszczoły wykorzystuje się do zasilania rodzin słabszych, które rokują rozwój i 

produkcję lub do tworzenia odkładów. 

 

Tworzenie odkładów 

 

 

Ta metoda jest zalecana w okresie od kwitnienia rzepaku ozimego i trwa do 

drugiej połowy czerwca. Tworzenie odkładów i ich wykorzystanie do produkcji miodu 

jest uniwersalnym rozwiązaniem dla każdego typu ula. Wprowadził  ją w naszym 

regionie Stefan Tkaczuk - pszczelarz z Grzegórzek k/Nidzicy. Do jej prowadzenia 

potrzeba dodatkowych uli z wyposażeniem. Z rodzin macierzystych tworzy się 

wczesne odkłady w pierwszej połowie maja z matkami nieunasienionymi. Po podjęciu 

czerwienia przez matki zasila się młode rodziny tylko czerwiem krytym z macierzaka. 

Ten zabieg wykonuje się co 10-14 dni i prowadzi do czasu zaniku nastroju rojowego, 

czyli ostatniej dekady czerwca. Efekt wprowadzonej metody to utrzymanie 

macierzaka w nastroju pracy i relatywnie wysokiej sprawności produkcyjnej. Odkłady 

 

26

background image

stają się w pełni produkcyjne na pożytek z lipy lub gryki. Utworzone odkłady można 

również traktować jako nowe rodziny do zwiększenia stanu pasieki lub po pożytkach 

łączy się je z likwidowanymi macierzakami po wycofaniu z nich starych matek. 

Można je wykorzystać w produkcji miodu z wrzosu (patrz dalej). 

 Wykorzystanie 

pożytków letnich z lipy szerokolistnej i drobnolistnej oraz 

gryki polega głównie na zastosowaniu zasady Taranowa (szczególnie w pasiekach 

kończących sezon na tych pożytkach). W rodzinach izoluje się matkę na 3 plastrach 

na 29 dni przed zakończeniem pożytku. Po jej izolacji należy 9 dni po założeniu 

izolatorów wykonać przegląd w celu zerwania mateczników. Po pożytku, który 

wykorzystują pszczoły z intensywnego czerwienia wybiera się miód a matkę 

wypuszcza. Metoda ta jest dobra dla każdego typu ula a do jej przeprowadzenia 

można zakupić gotowe lub samodzielnie wykonać potrzebne izolatory. W ten sposób 

ogranicza się ilość wychowywanego czerwiu a maksymalizuje liczbę pszczół 

gotowych do lotów i przetwarzania wziątku.  

 Pożytek z gryki w ulach stojakach wykorzystuje się następująco. Po 

wywiezieniu na pożytek dokonuje się radykalnego zwiększenia pojemności ula przez 

dostawienie 3. lub 4. korpusu. Plastry z gniazda z czerwiem wstawia się jako ostatni 

korpus a pomiędzy nie wstawia się korpusy z suszem i węzą. Węzę stosuje się 

głównie w miodni. Gniazda wypełnia się suszem i jako przedostatnią ramkę wstawia 

się węzę. Taki zabieg likwiduje nastrój rojowy a ewentualne matki młode wygryzione 

ponad kratą  są przez pszczoły likwidowane po wejściu rodzin w okres jesiennego 

rozwoju. W ulach Dadanta i warszawskich odwirowuje się nadmiar miodu przed 

pożytkiem. W czasie jego trwania rodziny zajmują cały ul (gniazdo i nadstawkę). 

Gryka jest w rejonie Nidzicy pożytkiem bardzo intensywnym, dlatego należy liczyć się 

z koniecznością dokonania odwirowania miodu w czasie trwania pożytku nawet 

dwukrotnego. W ulach stojakach można wstawić korpusy z suszem nad rodnię.  

 

Wykorzystanie pożytków późnych 

 

 Ewentualnym 

pożytkiem, który w naszym regionie można wykorzystać jest 

skupisko wrzosów w rejonie poligonu w Orzyszu. Do tego pożytku rodziny 

przygotowuje się w okresie jesiennego rozwoju tzn. od połowy lipca. W tym czasie 

nie należy ograniczać matek w czerwieniu i spełnić wszystkie zalecenia dobrego 

przygotowania do zimowli. W ulach stojakach rodziny utrzymywane są na 2 

 

27

background image

korpusach a w leżakach i kombinowanych z nadstawką do połowy sierpnia. Przed 

wywiezieniem na wrzos gniazda układa się wycofując plastry z trutową zabudową i 

uszkodzone. Gniazda ścieśnia się a po tym zabiegu karmi się rodziny. Wynika to z 

faktu,  że wrzos wykorzystuje się do końca września. Rodziny gwałtownie słabną a 

pogoda zaczyna być kapryśna, pojawiają się deszcze i zimne noce. Przed 

wykorzystaniem wrzosu należy jako skrajne ramki włożyć czarne, mocne plastry. Aby 

zwiększyć efekty produkcyjne zasila się rodziny na kilka sposobów. Łączy się rodziny 

produkcyjne z rodzinami zasilającymi, albo dosypuje się pszczół.  Łączenie rodzin 

wykonuje się w zależności od typu ula. Ule wielokorpusowe łączy się przez 

postawienie korpusu z pszczołami i czerwiem z rodziny bezmatecznej na korpus 

przygotowanej rodziny produkcyjnej. Inne typy uli należy zasilić plastrami z czerwiem 

i pszczołami. Wyrównuje się zapachy obu rodzin, albo ustawia się rodziny na kilka 

dni przed zabiegiem obok siebie. Dobrze jest wykorzystać ten moment do połączenia 

rodzin młodych z rodzinami przeznaczonymi do wycofania matek. Tak przygotowane 

rodziny wywozi się na pożytek. 

Podsumowanie 

 

 Obecnie 

dąży się do maksymalnego wykorzystania pożytków, co podnosi 

produkcję miodu w pasiece a zarazem pozwala na wzbogacenie asortymentu 

produktów. Prowadzenie gospodarski pasiecznej w naszym regionie jest utrudnione 

ze względu na niesprzyjający pszczołom klimat i warunki pożytkowe uboższe w 

porównaniu z południem Polski. Wymaga się zatem dobrania uli zapewniających 

pszczołom dobre warunki rozwoju szczególnie wiosną. Niestety, nie ma licznych i 

obfitych pożytków późnych a sezon kończy się wraz z przekwitnięciem lip i gryki. 

Dlatego wszystkie metody mają wspólną cechę - wysoką pracochłonność. Wynika 

ona - bez względu na typ ula - z częstej konieczności regulowania struktury rodzin 

pszczelich. 

 

Literatura 

1.  Bornus L., Bobrzecki J., Bojarczuk Cz., Gromisz M., Kalinowski J., Król A., 

Nowakowski J., Ostrowska W., Woźnica J., Zaremba J. 1974. Badania nad 

międzyrasowymi mieszańcami pszczoły miodnej. I. Przydatność  użytkowa 

mieszańców międzyrasowych pszczoły miodnej w warunkach przyrodniczych 

Polski. Pszczeln. Zesz. Nauk., 18: 1-51. 

 

28

background image

2. 

Bratkowski J. 2001. Praca doktorska. UWM Olsztyn. 

3.  Bratkowski J., Siuda M., Wilde J. 2002. Koszt nowoczesnego ula 

wykonanego samodzielnie. Biul. Nauk., Nr 18 (5): 163-168. 

4.  Bratkowski J., Wilde J. 2000. Intensyfikacja pozyskiwania propolisu a jego 

jakość. VI. Konferencja Naukowo-Techniczna. Częstochowa 6.12.: 19-23. 

5.  Bratkowski J., Wilde J. 2002a. Technologie zwiększające pozyskiwanie 

obnóży pyłkowych w polepszaniu dochodowości pasiek. Biul. Nauk., Nr 18 (5): 

113-122. 

6.  Bratkowski J., Wilde J. 2002b. Wielokierunkowe użytkowanie pszczół i 

marketingowe wykorzystanie produktów pasiecznych. Biul. Nauk., Nr 18 (5): 

185-193.  

7. Gromisz 

M., 

Bornus 

L., Bobrzecki J., Kaczmarek S., Kalinowski J., 

Nowakowski J. 1978. Badania nad międzyliniowymi mieszańcami pszczoły 

miodnej. II. Rozwój rodzin pszczelich w stosunku do układu pożytków. Pszczeln. 

Zesz. Nauk., 22: 21-30. 

8. 

Marcinkowski J. 1991. Wpływ gwałtownego osłabienia rodzin pszczelich na 

ich rozwój i efekty produkcyjne. Pszczeln. Zesz. Nauk., 35: 29-38. 

9.  Marcinkowski J. 1994. Możliwości poprawy efektywności prowadzenia 

pasieki przez wzbogacanie wyboru produktów pasiecznych. Pszczeln. Zesz. 

Nauk., 38: 91-98. 

10.  Marcinkowski J., Skubida P. 1996. Efekty stosowania różnych metod 

kierowania rozwojem rodzin pszczelich. Pszczeln. Zesz. Nauk., 40 (1): 103-114. 

11.  Skowronek W. 1976. Możliwości produkcyjne wosku i budowa plastrów 

przez pszczoły trzech ras. Pszczeln. Zesz. Nauk., 20: 85-97. 

12.  Wilde J., Cichoń J. 1999. Pszczelarstwo to może być biznes. Wydawnictwo 

Sądecki Bartnik. 

 

 

 

 

 

 

 

 

29

background image

ODŻYWIANIE SIĘ I ŻYWIENIE PSZCZÓŁ W KONTEKŚCIE ICH 

ZDROWOTNOŚCI ORAZ WYDAJNOŚCI MIODOWEJ I JAKOŚCI 

POZYSKIWANYCH MIODÓW 

Dr hab. Zbigniew Lipiński  

 Instytut Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN w Olsztynie 

 
   Na  skutek  ubożenia naturalnego środowiska bytowania pszczół oraz jego 

postępującej chemizacji coraz trudniej jest znaleźć miejsce na pasiekę, które 

zapewniałoby pszczołom dostęp do roślin pożytkowych odpowiednio zróżnicowanych 

pod względem ich bioróżnorodności oraz biorównoważności. To znaczy chodzi o to, 

aby źródła pokarmu dostępne były w stanie zbliżonym do składu i układu pożytków 

charakterystycznych dla szaty roślinnej, do której przez tysiące lat adaptował się 

pierwotny dla niej gatunek czy podgatunek pszczoły miodnej. Termin 

”bioróżnorodność” oznacza tu nie tylko zróżnicowanie gatunków roślin pożytkowych 

w ogóle, ale również ich biorównoważność pod względem obecnych w nich 

składników odżywczych (często o przeciwstawnym działaniu biologicznym, w tym 

białek, tłuszczów, węglowodanów, witamin, soli mineralnych, hormonów roślinnych 

itp.). Stąd np. adaptacyjną atrakcyjność pyłku, nektaru jako podstawowych źródeł 

wymienionych substancji odżywczych wyznaczają wskazówki aromatyczne, wizualne 

oraz dotykowe, których wzorce znajdują się pamięci genetycznej pszczół. 

    

Najlepszym tego dowodem jest fakt, że zapach pyłku pozbawionego aromatu 

nie wabi pszczół, zaś jego atrakcyjność znacznie podnosi dodanie np. olejku 

anyżkowego. Stwierdzono również, że niektóre (acetonowe) frakcje tłuszczowe silnie 

wabią pszczoły. Znamienne jest, że owady te szczególnie wabi pyłek koloru żółtego. 

Interesujące jest, że pszczoły unikają pyłku, który powoduje zaburzenia w 

równowadze metabolitów w hemolimfie. 

    

Adaptacyjne  zdolności pszczoły powodują,  że np. wielkość przynoszonego 

przez nią obnóża, zależy od pogody i rodzaju zbieranego pyłku (fot 2). Dwa obnóża 

ważą razem ok. 12 mg. W czasie chłodu i wiatru obnóża są mniejsze, więc pszczoły 

wracają często z mniejszym ładunkiem. Bardzo małe są również obnóża, kiedy 

pszczoły zbierają pyłek z mniszka lekarskiego, bowiem jest on pokryty kropelkami 

tłuszczu i daje się zbijać w bardzo twarde ładunki.  

 

30

background image

   Zatem  wspomniane  zróżnicowanie co do składu roślin pożytkowych pastwiska 

pszczelego odnosi się nie tylko do nektaru ale przede wszystkim do odpowiednio 

bogatego w składniki odżywcze pyłku oraz wolnej od zanieczyszczeń chemicznych 

(głównie pestycydów) wody.  

    Tu  należy zauważyć,  że lista dopuszczonych do ochrony roślin substancji 

czynnych zwanych ogólnie pestycydami np. herbicydów, fungicydów, insektycydów 

itp., zbliża się do 300, zaś handlowe ich formulacje w liczbie dochodzącej do 900 

pozycji, zawierają zwykle pomocnicze substancje chemiczne, których szkodliwe 

działanie na pszczoły w drodze interakcji chemicznych z innymi substancjami nie jest 

do końca poznane. 

   Dodatkowo  negatywny wpływ zjawiska ubożenia pożytków na pszczoły jest 

potęgowany przez niezamierzone skutki postępu hodowlanego, który preferując geny 

południowych ras pszczół oraz młode, długoczerwiące matki nadmiernie intensyfikuje 

wychów czerwiu, w tym może go przeciągać w sprzyjających warunkach 

pogodowych aż do późnej jesieni. Towarzyszy temu często nadmierne wyjadanie 

zimowych zapasów pierzgi i cukru przez późno wylęgające się pszczoły, które z 

natury stają się coraz słabsze. Zjawisko to objawia się zwykle upadkami rodzin 

pszczelich, nieraz już na początku zimy. Szczególnie, jeśli pasożyt Varroa destruktor 

miał okazję bytować na zasklepionych larwach i młodych pszczołach wysysając z 

nich z wielkim trudem nagromadzone w ciele białkowo-tłuszczowym składniki 

pokarmowe, o których wcześniej wspomniałem. Tu nadmienię,  że ciało białkowo-

tłuszczowe jest obecne zarówno u larwy jak i pszczoły (fot. 1). Stąd częstym 

zjawiskiem jest nie tylko wspomniany głód, ale również choroby wynikające z 

osłabienia układu odpornościowego, który to układ jest szczególnie wrażliwy na ich 

niedobór. 

 

 

31

background image

                    

 

 

Fot. 1. Ciało białkowo-tłuszczowe (lewe – pszczoły zbieraczki,  

prawe – pszczoły karmicielki lub pszczoły przygotowanej do 

zimowli) 

 

   Dzieje  się tak również dlatego, że kondycja wszystkich stadiów rozwojowych 

pszczół, w tym długość  życia robotnic, masa ich ciała, zdolność do zbierania 

pożytków, wychów czerwiu, odporność na choroby itp. zależy nie tylko od bogactwa 

składników pokarmowych ale również od biologicznej aktywności tych składników, 

która nie jest stała. Np. poziom białka w tym samym rodzaju pyłku, jest w każdym 

roku inny i może wahać się od 8 do 40% - w zależności od miejsca, czasu jego 

zbioru, pogody etc. Wiadomo również, że pyłki poszczególnych roślin z natury różnią 

się zawartością białka, witamin, soli mineralnych, etc. Generalnie wolnych 

aminokwasów jest w pyłku czterokrotnie mniej niż samego białka.  

 

                              

 

 

Fot. 2 . Pszczoła robotnica z obnóżem pyłkowym 

 

32

background image

 

   Ponadto, z uwagi na społeczny wymiar wychowu czerwiu, każdy ze wspomnianych 

parametrów kondycji pszczół zimujących np. ciężar ciała wylęgających się robotnic 

zależy również od siły rodziny, w tym od liczby pszczół karmicielek, które opiekowały 

się nimi w okresie larwalnym, na co z kolei mają wpływ wspomniane np. jesienne 

zmiany w środowisku.  

   Zatem, u podstaw wielu niepowodzeń w chowie pszczół, w tym w ich zimowaniu, 

jakby z natury leżą wywołane niedoborami pokarmowymi zaburzenia w fizjologii 

pszczoły, w tym zaburzenia syntezy białek enzymatycznych biorących udział w 

rozkładzie cukrów pokarmowych, syntezie wosku czy też obronie przed 

mikroorganizmami chorobotwórczymi. Należy mieć przy tym na względzie,  że 

wysoce plenne linie hodowlane pszczół spożywają o ok. 30 i więcej procent pyłku 

więcej niż pierwotne Apis  m. mellifera

  

 Białka 

 

    

Wspomniane  wcześniej zapotrzebowanie na białko roślinne, w tym przede 

wszystkim na zawarty w nim azot powoduje, że do spożywania pyłku pszczoły 

robotnice zabierają się już w pierwszych godzinach po wygryzieniu się z komórki, zaś 

szczyt zapotrzebowania na ten pokarm pojawia się w 5-9 tym dniu ich życia, 

towarzysząc maksymalnej produkcji mleczka pszczelego syntetyzowanego w ich 

gruczołach podgardzielowych.  Pszczoła karmicielka spożywa dziennie ok. 0.5 mg 

białka. Zapotrzebowanie to wzrasta do 1 mg a nawet 4 mg dziennie w okresie 

wychowu czerwiu, jednak robotnice w porównaniu z larwami spożywają stosunkowo 

mało pyłku.  

   Zawarte w pyłku białka, wolne aminokwasy, tłuszcze, witaminy etc., potrzebne są 

przede wszystkim do prawidłowego rozwoju struktury oraz działania narządów i 

tkanek pszczół, np. mózgu, gruczołów podgardzielowych, mięśni. Substancje te 

warunkują również odpowiedni poziom syntetyzowanych przez pszczołę białek 

układu odpornościowego, które znajdując się  głównie w hemolimfie neutralizują 

wszelkiego rodzaju mikroorganizmy chorobotwórcze. Podobnie jest w przypadku 

białek narządów receptorowych, które wyznaczają reaktywność pszczoły na bodźce 

zewnętrzne.  

 

33

background image

   Generalne zapotrzebowanie pszczół na wolne aminokwasy jest na poziomie 20% w 

odniesieniu do zapotrzebowania na białko w ogóle (de Groot, 1953), co pozostaje w 

nieprzypadkowej zbieżności z faktem, że wolnych aminokwasów jest np. w pyłku 

czterokrotnie mniej niż samego białka. Tu warto zauważyć,  że (1) - organizm 

pszczoły miodnej potrzebuje tych samych aminokwasów co ssaki, ale ma mniejsze 

wymagania co do aminokwasów zawierających siarkę, ponieważ syntetyzuje mało 

keratyny, zaś (2) - w samym nektarze stężenie aminokwasów jest różne w zależności 

od gatunku kwiatu, przy czym kwiaty długokielichowe (odwiedzane przez długo-

języczkowe pszczoły) mają go więcej niż kwiaty płytkokielichowe odwiedzane przez 

pszczoły krótkojęzyczkowe (Baker and Baker 1975).  

   Jednakże niedobór chociażby jednego z 10 aminokwasów, najważniejszych dla 

rozwoju i bytowania pszczoły w środowisku, powoduje poważne zaburzenia w jej 

rozwoju i wspomnianej reaktywności. Np. niedobór tryptofanu i argininy, jaki pojawia 

się w sytuacji, kiedy jedynym źródłem pyłku jest mniszek lekarski, znacznie osłabia 

wrażliwość pszczół na bodźce  środowiskowe. Zjawisko to jest do tego stopnia 

ważne, że np. świeżo wylęgłe pszczoły żywione wyłącznie pyłkiem rzepakowym nie 

są w stanie utrzymać przy życiu larw pszczelich. 

    Tu  pozwolę sobie zauważyć,  że szczególnie dobry wpływ na: sprawność mózgu 

pszczoły, długość jej życia, rozwój gruczołów podgardzielowych, jajników i ciała 

tłuszczowego, ma pyłek z drzew owocowych (grusza, jabłoń), wierzby płaczącej, 

białej i czerwonej koniczyny, krokusa, wrzosu. Na drugim miejscu pod tym 

względem plasuje się pyłek np. z mniszka lekarskiego, wiązu topoli, buka, 

mniszka, jaworu, kukurydzy i słonecznika. Zaś na trzecim jest np. pyłek  

leszczyny, olchy, brzozy, osiki, jodły i świerka oraz orzecha laskowego

Najmniejszą wartość odżywczą w porównaniu z wcześniej wymienionymi ma pyłek z 

różnych gatunków sosen. Interesujące jest, że pyłek mrożony, podobnie jak 

suszony, traci z czasem atrakcyjność i wartość odżywczą dla pszczół. 

   Spotkać się można również z zatruciami pyłkiem, jeśli pszczoły skazane są na jego 

zbiór z roślin trujących, ponieważ pastwisko pszczele jest bardzo ubogie. Do roślin, 

których pyłek jest wyraźnie trujący dla pszczół należą: ciemiężyce, jaskier, tojad, 

bagno zwyczajne, knieć błotna znana jako kaczeniec. Zdarzają się również przypadki 

zatrucia pszczół niektórymi gatunkami kasztanowców oraz lip srebrzystych. 

  

 

 

34

background image

Cukry 

 

 

Drugim, podstawowym składnikiem diety pszczół są - oczywiście - cukry, takie 

jak: glukoza, fruktoza, sacharoza, których zasadniczym źródłem jest nektar. W 

kwiatach jednych gatunków roślin zawartość cukru w nektarze wynosi zaledwie 5% 

(korona cesarska), a u innych może dochodzić do 70% (kasztanowiec). Oprócz 

cukrów nektar zawiera również małe ilości białka, wolnych aminokwasów, tłuszczów, 

tłuszczowych kwasów organicznych i minerałów.  

    Zawartość nektaru w kwiatach nie przekracza zwykle 5.5 μl, zaś stężenie cukru w 

nektarze oraz w spadzi zależy głownie od pogody (głównie nasłonecznienia, 

temperatury i wilgotności powietrza). Stężenie cukrów w nektarze waha się od 4 do 

60 a nawet 70% (Waddington, 1987; Herbert, 1997). Pszczoły preferują kwiaty o 

dużym stężeniu cukru (Waddington, 1987), interesując się najbardziej nektarem, w 

którym poziom ogółu tych cukrów waha się w granicach 30 – 50%. Przyjmuje się, że 

pszczoły słabo interesują się nektarem, w którym jest mniej niż 5% cukru.  

   Interesujące jest, że w  samym pyłku zawartość różnego rodzaju cukrów prostych 

oraz złożonych sięga poziomu 30-35%. Najczęściej stwierdza się w nich fruktozę, 

glukozę oraz sacharozę. Warto zauważyć,  że obecne w pyłku cukry stanowią 

również jego materiał budulcowy np. celulozy, w ilości od 1,2 do 15% oraz materiał 

ochronny np. sporopolleniny w ilości od 1,8 do 23%, przy czym zawartość w nim 

skrobi jako zapasowego źródła energii waha się od 2 do 3%. 

   Z teoretycznych rozważań wynika, że rodzina pszczela, która składa się z 40 000 

pszczół i prowadzi intensywny wychów czerwiu winna zjadać dziennie do 2 kg 

glukozy. Jeśli nie wychowuje czerwiu to spożycie glukozy winno spadać do 0,5 kg, co 

oznacza roczne spożycie tego cukru na poziome ok. 240 kg, jeśli się zważy się, że 

jedna zbieraczka pokonuje w ciągu swego życia dystans ok. 800 km. Jednakże z 

praktyki wynika, że to spożycie w wymiarze 1 roku nie przekracza 70 kg.   

   Jak  wspomniałem głównymi cukrami nektaru są cukry proste - glukoza i fruktoza 

(70-80%), czego osobliwym przykładem jest nektar z gryki, w którym znajdują się 

tylko cukry proste. Głównym cukrem soków roślinnych jest składająca się z glukozy i 

fruktozy sacharoza, która przeważa w nektarze niektórych roślin np kasztanowca 

oraz robinii akacjowej. Natomiast głównym cukrem zapasowym hemolimfy jest 

trehaloza (ok. 2-4%), której poziom w okresie głodu może spadać prawie do 0% 

(Gliński 1981). Pozostałe cukry roślinne mannoza, maltoza, galaktoza i rafinoza 

 

35

background image

(Waddington, 1987) w liczbie 22, występują w nektarze zwykle w małej ilości. 

Szczególnie szkodliwa dla pszczół jest zawarta w niektórych owocach mannoza, zaś 

dwucukier laktoza (cukier mlekowy) i trójcukier roślinny rafinoza, do których pszczoły 

odnoszą się ze „wstrętem”, wyraźnie skraca ich życie. 

   Tylko  w  przypadku  spadzi,  zawartość melecytozy i maltozy może sięgać 40%. W 

następstwie szkodliwego działania miodu spadziowego z przyczyny słabego 

trawienia przez pszczołę zimującą wspomnianej melecytozy (składającej się z dwu 

cząsteczek glukozy oraz jednej cząsteczki fruktozy) oraz obecnej tam rafinozy 

(składającej się z glukozy, fruktozy i galaktozy) oraz melibiozy (składającej się z 

glukozy i galaktozy) dochodzi u większości ras pszczół nieprzystosowanych do 

zimowania na tym typie pożytku do szybkiego przepełnienia się jelita prostego i 

biegunki, która z kolei blokując wchłanianie stosunkowo małych ilości glukozy i 

fruktozy skraca życie pszczół, co skutkuje słabnięciem i zamieraniem całych rodzin. 

U podstaw tego zjawiska leży - jak wspomniałem - słaba zdolność pszczół miodnych 

(szczególnie pszczół karmicielek) do trawienia części cukrów bardziej złożonych 

(oligosacharydów) oraz szczególnie wielocukrów (polisacharydów), które składają się 

z wielu cukrów prostych połączonych wiązaniami o-glikozydowymi. Część z nich jest 

też z tego i innych powodów w różnym stopniu toksyczna (rafinoza, melecytoza). 

   Interesujące jest, że uwolniona w trakcie trawienia pyłku celuloza (polisacharyd) nie 

uszkadza pszczół. Podobnie inne włókniste komponenty pyłku nie są trawione i 

wydalane z kałem. Zbieraczki w przeciwieństwie do pszczół ulowych zdolne są 

częściowo trawić i zużytkowywać na swe metaboliczne potrzeby również nierozpusz-

czalną w wodzie skrobię (polisacharyd), ponieważ posiadają odpowiednie enzymy ją 

trawiące.  

    Stwierdzono, że spośród 34 cukrów tylko 7 postrzegane jest przez pszczoły jako 

słodkie. Jeśli zaś pszczoły mają możliwość wyboru roztworu cukru to ich preferencja, 

co do jego rodzaju, układa się w następującym porządku: 1 - sacharoza, 2 - glukoza, 

3 - maltoza i 4 - fruktoza. Przy tym glukoza oraz fruktoza, są tylko w połowie tak 

atrakcyjne dla pszczół jak sacharoza, której nie dorównują również mieszane 

roztwory wspomnianych cukrów nawet jeśli zawierają one sacharozę. Wiadomo 

również, że glukoza i fruktoza są metabolizowane trzy razy szybciej niż wspomniany 

mannitol (Crailsheim, 1988b) – alkohol cukrowy.  

 

 

36

background image

                             

 

 

Fot. 3. Pszczoły robotnice wokół kropli syropu cukrowego 

 

   Zatem najlepszym zarówno w sensie fizjologicznym jak i praktycznym substytutem 

nektaru do podkarmiania pszczół, jest czysta, to znaczy niezanieczyszczona innymi 

cukrami sacharoza (fot 3), którą pszczoły rozszczepiają enzymatycznie na glukozę 

oraz fruktozę. Są to dwa podstawowe cukry nektaru, w którym zwykle albo jeden albo 

drugi występuje w nieznacznej przewadze. Podobnie dobrym „nektarem” jest syrop 

fruktozowo-glukozowy wytworzony z cukru (sacharozy).  

   Z  powyższych względów do karmienia pszczół, szczególnie na zimę, poleca się 

podawanie cukru (sacharozy) w roztworze wodnym sporządzonym z 2 części cukru 

(sacharoza) na 1 część wody lub 3 części cukru na dwie części wody, Zaś do 

podkarmiania wiosennego („na siłę”) - rzadsze, koniecznie ciepłe roztwory 

sacharozy. W obydwu przypadkach godny polecenia jest również wspomniany syrop 

fruktozowo-glukozowy otrzymywany z cukru buraczanego lub trzcinowego.  

   Należy tu zauważyć,  że jakkolwiek syrop kukurydziany o wysokiej zawartości 

fruktozy jest traktowany przez pszczoły jak roztwór sacharozy (szybkie 

magazynowanie i konsumpcja) to jego wartość fizjologiczna dla pszczół jest niższa, 

na co składa się konieczność sięgnięcia do rezerw białkowych i innych w celu 

uruchomienia dodatkowych układów enzymatycznych na skutek obecności w tych 

syropach cukrów (np. maltotriozy), które wymagają uruchomienia bardziej złożonych 

układów enzymatycznych.  

 

 

 

 

 

37

background image

Tłuszcze 

 

   Trzecim  ważnym składnikiem diety pszczół  są  tłuszcze. Dotyczy to nie tylko 

typowych estrów glicerolu, ale również wosków, kwasów tłuszczowych steroli 

(alkoholi sterolowych) itp. ważnych jako źródła: energii, rezerw tłuszczowych i 

glikogenowych. Substancje te wchodzą później już jako np. cząsteczki fosfolipidów w 

skład błon komórkowych organizmu pszczoły. Z tego powodu pszczoły mają 

specyficzne wymagania pokarmowe co do np. kwasu linolowego (1,6 mg pyłku/dzień) 

oraz linolenowego (5,5 mg pyłku/dzień). 

   Interesujące jest, że u świeżo wylęgłych pszczół nie stwierdza się enzymów 

rozkładających tłuszcze (lipaz). Niemniej wraz z wiekiem stężenie tłuszczów rośnie, 

osiągając maksymalny poziom w 8 dniu życia pszczoły. Godne uwagi ilości kwasów 

tłuszczowych, steroli oraz wosków roślinnych wykrywa się również w kale pszczół. 

Szczególnie dużo jest tam kwasów tłuszczowych (np. palmitynowego i linolenowego).  

   Zawartość  tłuszczów w pyłku waha się od zera do ponad 20% Szczególnie mało 

tłuszczów zawiera pyłek z eukaliptusów, zaś dużo pyłek z mniszka lekarskiego. 

Większość pyłku zawiera mniej niż 2% tłuszczów, zaś wiele z nich zawiera sterole. 

   Warto pamiętać, ze pszczoły w odróżnieniu od innych owadów roślinożernych nie 

posiadają zdolności do syntezy steroli (np. cholesterolu), ponadto - w przeciwieństwie 

do wielu innych roślinożernych owadów - nie potrafią one konwertować fitosteroli do 

cholesterolu - prekursora hormonu wylinkowego, co powoduje, że pyłek jest dla nich 

jedynym  źródłem tych substancji.  Spośród obecnych w pyłku steroli, takich jak: 

cholesterol, kampestrol, sitosterol, sigmasterol oraz 24-metylenocholestetrol 

największe znaczenie dla prawidłowego wychowu czerwiu mają cholesterol oraz 24-

metylenocholestetrol. Wymagania pokarmowe pszczół co do steroli kształtują się na 

poziomie 0,1%. 

   W  warunkach  pełnego zaopatrzenia w pyłek, rodzina pszczela nie cierpi na 

niedobory tłuszczów. Jednakże, z uwagi na wspomniany już fakt, że zawartość 

tłuszczu w pyłku zależności od rodzaju rośliny i może wahać się od 1 do 20%, łatwo 

o poważne niedobory substancji tłuszczowych i tłuszczopochodnych na pożytkach z 

monokultury.  

 

 

 

 

38

background image

Witaminy 

 

   Czwartym  ważnym składnikiem diety pszczół  są witaminy. Podobnie jak w 

przypadku tłuszczy, w warunkach pełnego zaopatrzenia w pyłek, rodzina pszczela 

nie cierpi na niedobory witaminowe.  

  Pyłek zawiera wiele witamin kompleksu B, które podobnie jak witamina C są dobrze 

rozpuszczalne w wodzie, w tym biotynę (B

7

), cholinę (B

4

), tiaminę (B

1

), niacynę 

(B

3

), kwas pantotenowy (B

5

), pirydoksynę (B

6

) ryboflawinę (B

2

) i 

kobalaminę (B

12

). Istnieją dowody, że pszczoły mogą syntetyzować witaminę C 

oraz kwas pantotenowy, który jest wydzielany przez nie z mleczkiem. Interesujące 

jest, że chociaż witamina C może być syntetyzowana w organizmie pszczoły, łatwo 

zauważyć jej pozytywny efekt, jeśli doda się ją do paszy.  

   Pyłek jest generalnie bardzo „bogaty” we wspomniane witaminy rozpuszczalne w 

wodzie, ale „biedny” w witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A, D, E, K). Stąd 

wzbogacanie (suplementacja) pszczół szczególnie tymi ostatnimi zwykle wzmaga 

wychów czerwiu. Do dzisiaj dokładnie nie ustalono, jakie zapotrzebowanie na 

witaminy mają pszczoły. Wiadomo jedynie, że za wyjątkiem witaminy A i K pozostałe 

są wydalane z kałem, jeśli poda się je w nadmiarze.  

   Wiele  witamin  rozpuszczalnych  w  wodzie (jak np: niacyna, witaminy B

9

 i C) jest 

niestabilne I rozpada się z czasem. Stąd długie przechowywanie pyłku powoduje 

spadek ich zawartości np. w pierzdze. Stwierdzono, że mrożenie pyłku nie hamuje 

spadku aktywności zawartych w nim witamin.  

   Zatem  wzbogacanie  diety  pszczół witaminami może nie dać dobrego wyniku, 

szczególnie jeśli pszczoły otrzymują bogaty w te substancje pyłek, zaś bakterie 

obecne w ich przewodzie pokarmowym są w stanie ich syntetyzować. 

 

Sole mineralne  

 

    Piątym, ważnym składnikiem diety pszczół są sole mineralne, zawierające głównie 

takie pierwiastki jak: potas, fosfor, wapń, magnez oraz żelazo. Pszczoły w 

porównaniu do ssaków i ptaków potrzebują dużo potasu, zaś mało sodu oraz wapnia, 

chociażby z uwagi na zmiennocieplność oraz chitynowy szkielet zewnętrzny.  

   Sole mineralne stanowią od 2,5 do 6,5% suchej masy pyłku. Należy pamiętać, że 

nadmierny poziom soli mineralnych w diecie jest często toksyczny. Zjawisko to 

 

39

background image

dotyczy głównie spadzi, bowiem stanowią one 0,73% jej suchej masy w 

przeciwieństwie do nektaru, którego sucha masa zawiera ich jedynie 0,17%. 

Nadmierny udział tych soli w pożywieniu pszczoły manifestuje się  głównie 

skróceniem czasu życia pszczół. 

   Klasycznym przykładem szkodliwości nadmiaru soli mineralnych jest zatrucie solą 

kuchenną, kiedy jej zawartość w wodzie lub syropie cukrowym przekracza 0,5%. 

Stwierdzono,  że pszczoły zimujące na zapasach cukru z solą kuchenną (NaCl) 

umierały przedwcześnie (już, kiedy jej zawartość w tych zapasach sięgała poziomu 

0,35%). Piskovoi et al. (1964) stwierdzili, że sól kuchenna obecna w syropie 

cukrowym w stężeniu 0,125% powoduje dyzenterię i upadki pszczół w klatkach. 

Warto również wiedzieć,  że pszczoły nie pobierają syropu cukrowego, w którym 

zawartość soli kuchennej przekracza 1%. 

  

Woda 

 

   Szóstym,  równie  ważnym składnikiem diety pszczół jest czysta, wolna od 

zanieczyszczeń oraz skażeń chemicznych woda,  której zużycie przez rodzinę 

pszczelą w czasie wychowu czerwiu może sięgać do 200 a nawet 250 ml dziennie. 

Średnioroczne zużycie wody przez rodzinę pszczelą ocenia się na 22 litry, mając na 

uwadze, że w okresie chłodów pszczoły pobierają również wodę, która skrapla się w 

środowisku ula (na przykład na jego ścianach). Stąd tak ważna jest bieżąca 

sterylizacja uli połączona z częstą wymianą plastrów, bowiem z tą wodą pobierane 

są również drobnoustroje (bakterie, wirusy), zarodniki grzybów etc.. 

   Należy również pamiętać o zanieczyszczeniach przygotowywanych syropów 

dekstrynami oraz mąką, które fermentują w wodzie i mogą szkodzić pszczołom oraz 

psuć wartość miodu.  

 

Głód w ulu 

 

    

W warunkach niedoborów pokarmowych dochodzi do niedorozwoju jajników 

oraz spada liczba rurek jajnikowych w jajnikach matek. Spada również liczba jaj 

składanych przez matkę oraz zmniejsza się liczba wychowywanych trutni.  Trutnie 

dłużej dochodzą do dojrzałości płciowej oraz wytwarzają mniej plemników. Spada 

 

40

background image

również przeżywalność larw pszczelich. Ponadto larwy są zasklepiane wcześniej, zaś 

rodzące się pszczoły są lżejsze, o czym już wcześniej wspomniałem.  

    Pierwszym  objawem  sytuacji, w której rodzina może głodować  są  słabe loty 

pszczół obserwowane podczas szybkiego ubożenia zapasów w następstwie 

nadmiernie przeciągającego się okresu bezpożytkowego lub złej pogody. W tym 

czasie nie więcej jak 5% pszczół robotnic podejmuje aktywność lotną. Wkrótce też, 

na wylocie pojawiają się pierwsze larwy wyssane z hemolimfy. Paradoksalnie 

poczwarki i jaja są wtedy jeszcze obecne w plastrach. Jeśli głód się pogłębia to 

pszczoły zaczynają wyjadać jaja, zaś matka zwalnia czerwienie a nawet przestaje 

czerwić. Pszczoły do końca grzeją poczwarki i żywią matkę starając się uchronić 

rodzinę od całkowitej zagłady. Z moich obserwacji wynika, że w Polsce spośród 

zimowych upadków rodzin pszczelich 1/3 dotyczy niedoborów pokarmowych, głównie 

głodu białkowo-cukrowego w następstwie zjawisk, o których wcześniej wspomniałem. 

Najczęściej pszczoły głodują w marcu i w kwietniu, kiedy szybko kończą się 

wspomniane zapasy a nie ma warunków pogodowych odpowiednich do zbioru 

świeżego nektaru i pyłku.  

   Wystąpienie głodu w rodzinie w danym sezonie pasiecznym koreluje ze 

zmniejszeniem zbiorów miodu.  

 

Podkarmianie i dokarmianie pszczół  

 

   Podkarmianie, to karmienie pszczół w okresach bezpożytkowych, zaś dokarmianie 

to uzupełnienie zapasów na zimę. Do podkarmiania używa się zwykle rzadkiego 

syropu cukrowego lub syty. Tej ostatniej nie polecam z uwagi na możliwość 

rozniesienia choroby w pasiece. Np. na skutek skażenia jej przetrwalnikami zgnilca 

amerykańskiego, bowiem gotowanie tak skażonego wodnego roztworu miodu nie 

powoduje całkowitego ich unieszkodliwienia.  

   Do podkarmiania pszczół w okresach bezpożytkowych oraz dokarmiania zimowego 

najlepiej nadaje się wodny roztwór cukru buraczanego lub trzcinowego, który 

pszczoły za pomocą enzymu inwertazy przekształcają w mieszaninę glukozy i 

fruktozy a zatem w dalece wierną namiastkę nektaru.  

   Syropy z sacharozy przygotowuje się w zależności od potrzeb w rozpuszczając 

cukier w gorącej, przegotowanej wodzie w stosunku: 1:1, 2:1, 3:2. Syrop 1:1 łatwo 

ulega fermentacji, co może wpływać na jakość miodu, bowiem syropy tego typu 

 

41

background image

stosuje się  głównie na wiosnę, kiedy łatwo odwirować ich nadmiar z pierwszym 

wczesnowiosennym miodem. Jest to okres, kiedy pszczoły mają  kłopoty z 

odparowaniem wody na skutek częstych chłodów. 

   Należy też pamiętać, aby w okresie wychowu czerwiu w ulach znajdował się stały 

zapas węglowodanów (cukrów) w ilości przynajmniej 5-7 kilogramów, zaś na zimę - 

szczególnie na wilgotnej Warmii - pszczoły otrzymywały nie mniej niż 14-15 kg cukru.  

   Do podkarmiania pszczół w okresach bezpożytkowych oraz dokarmiania zimowego 

można też  użyć syropów z inwertowanej fabrycznie sacharozy, lub coraz 

popularniejszych fondantów. 

   W  ostatnich  latach  poważne kontrowersje budzi dokarmianie pszczół syropami z 

cukrów pochodnych skrobi, które zawierają znaczny udział oligosacharydów głównie 

maltozy (cukru słodowego) oraz maltotriozy, szczególnie w warunkach 

wspomnianych wcześniej niedoborów białka i innych składników pyłku, które 

osłabiając organizm pszczoły czynią  ją podatną na zaburzenia pokarmowe w 

obecności tych cukrów 

   W  przypadku  wspomnianego  niedożywienia pszczół, zalecam wybór opisanych 

powyżej syropów cukrowych w następującej kolejności: 1 - syrop z cukru 

buraczanego lub trzcinowego; 2 - syrop z cukru inwertowanego fabrycznie; 3 - syrop 

z cukrów pochodnych skrobi kukurydzianej lub pszenicznej. W tym ostatnim 

przypadku, podstawowym warunkiem do ich stosowania jest prawdziwie silna i 

zdrowa rodzina pszczela o dużych zapasach pyłku bogatego w białko oraz inne 

wymienione wcześniej składniki pokarmowe.  

 

Jakość miodu jako pochodna jego prawidłowego zbioru oraz przechowywania  

 

   Podstawowym  wskaźnikiem prawidłowo pozyskanego miodu, jest odpowiednia 

zawartość wody, która nie powinna przekraczać 18%, chociaż zawartość wody w 

miodach może wahać się od 13,6 do 23%. (Bogdanov and Martin 2003). Miody o 

wyższej zawartości wody, to głównie miody tropikalne. W naszych warunkach miody 

takie klasyfikuje się jako odwirowane zbyt wcześnie, to znaczy przed ich pełnym 

zagęszczeniem przez pszczoły. Miody o wyższej zawartości wody szybko fermentują 

w obecności zarodników drożdży, czemu dodatkowo sprzyjają jego higroskopijne 

właściwości, pozwalające na chłonięcie cząstek wody z powietrza. Z tego powodu 

 

42

background image

miód należy przechowywać w zamkniętych opakowaniach i w suchych 

pomieszczeniach. 

   Jednym  ze  sposobów  porównania  zawartości wody w miodach jest szybkie 

jednoczesne odwrócenie dwu słoików. W słoiku z miodem o wyższej zawartości 

wody pęcherzyki powietrza będą przesuwać się szybciej ku górze.  

   Niemniej  ważnym wskaźnikiem jakości miodu jest aktywność enzymów, w tym 

inwertazy odpowiedzialnej za rozkład sacharozy oraz diastazy odpowiedzialnej za 

rozkład skrobi  W przypadku diastazy aktywność  tą określa tzw. liczba diastazowa 

(aktywność α-amylazy, diastazy), która nie powinna być niższa niż 8 (skala Schade). 

Wyjątek stanowi tu miód piekarniczy.  

   Dla miodów naturalnie ubogich w enzymy, takie jak miód z cytrusów i rozmarynu 

liczba diastazowa nie powinna być niższa niż 3,0 przy HMF nie wyższym niż 15 

mg/kg. Tu pozwolę sobie zauważyć,  że enzym α-amylaza dawniej zwany był 

diastazą. Enzym ten - jak już wspomniałem - jest naturalnie występującym w miodzie 

enzymem katalizującym hydrolityczny (w obecności wody) rozkład cukrów złożonych 

tzn skrobi i innych wielocukrów.  

  Wspomniany wcześniej enzym sacharaza (dawniej zwany inwertazą) jest znacznie 

wrażliwszy na działanie podwyższonej temperatury niż  α-amylaza (diastaza).  

Podczas gdy miody poddane obróbce termicznej ciągle jeszcze wykazują aktywność 

diastazy, aktywność inwertazy jest w nich prawie równa zeru. Zarówno przy 

określaniu aktywności diastazy jak i inwertazy problemem są miody o wspomnianej 

naturalnie niskiej aktywności enzymów w ogóle. Nadto, miody nie całkiem dojrzałe, 

pozyskiwane w trakcie masowych pożytków (rzepakowy, lipowy, faceliowy) 

charakteryzują się niską aktywnością enzymów. Generalnie wysoka aktywność 

inwertazy jest gwarancją, że miód nie został przegrzany. 

   Częstym niedocenianym wskaźnikiem jakości miodu, który jest pochodną jego 

właściwej filtracji jest obecność w nim naturalnego układu pyłków, co wyklucza jego 

cedzenie na sitach o średnicy oczka mniejszej niż 0,2 mm. Jeszcze innym ważnym 

wskaźnikiem, który jest pochodną właściwej temperatury jego przechowywania, jest 

niski poziom hydroksymetofurfurolu (HMF), który nie powinien przekraczać granicy 

10-15 mg/kg. Ta w istocie toksyczna dla pszczół i ludzi substancja, tworzy się pod 

wpływem ciepła z fruktozy. Stąd dłuższe podgrzewanie miodu prowadzi do 

zwiększonej zawartości HMF. Graniczna górna dopuszczalna wartość HMF dla 

miodów w handlu wynosi 40 mg/kg.  

 

43

background image

  Również kolor miodu może być do pewnego stopnia wskaźnikiem jakości miodu, 

jednakże nie w każdym przypadku. Generalnie miody ciemne zawierają więcej 

substancji mineralnych (potasu, chloru, żelaza, magnezu, manganu, sodu), wyższe 

ph, mocniejszy zapach oraz intensywniejszy aromat niż miody jasne. 

   Duża zawartość soli mineralnych zwiększa przewodność miodu. Np. miód Manuka 

posiada przewodność 4 razy wyższą niż średnia z innych miodów.  

 

Zafałszowania miodu cukrem i syropami z cukrów inwertowanych 

 

   Zafałszowania miodu cukrem (syropem sacharozowym) są często wynikiem 

nadmiernego podkarmiania pszczół w okresach bezpożytkowych lub nadmiernego 

ich dokarmienia na zimę. Powstające w ten sposób zwykle nieumyślne zafałszowania 

łatwo jest wykryć laboratoryjnie. 

   Generalnie, obniżona przewodność elektryczna oraz liczba diastazowa, przy niskiej 

zawartości proliny oraz podwyższonej zawartości sacharozy może  świadczyć o 

celowym zafałszowaniu miodu syropem cukrowym.  

  W  ostatnim  czasie  obserwuje  się wzrost zafałszowań miodu syropami z cukrów 

pochodnych skrobi kukurydzianej lub zbożowej (pszenicznej), to znaczy syropami 

cukrowymi o dużej zawartości fruktozy (ang High Fructose Corn Syrup - HFCS).  

 

                            

 

Fot/Ryc. 4. Problem syropów cukrowych pochodnych 

skrobi kukurydzianej i pszenicznej 

   Z chwilą wprowadzenia do praktyki laboratoryjnej, metod mierzenia układu izotopu 

węgla (C

13

/C

12

) w skupowanych miodach ich zafałszowania cukrami z buraka, trzciny 

cukrowej lub cukrami z syropów pochodnych skrobi kukurydzianej lub pszenicznej 

(HFCS) jest łatwo wykryć. Do badania używa się 50 gram miodu. Stosowane obecnie 

 

44

background image

techniki badawcze pozwalają wykryć zafałszowanie miodu syropami HFCS, które 

zawierają cukry C-4 na poziomie powyżej 7%.  

   Do metody tej należy również równoczesna izolacja pyłków z danej próbki miodu, 

po czym zawarte w nich białka bada się na zawartość wspomnianych izotopów węgla 

C

13

/C

12

. Wzajemny stosunek tych izotopów w białku pyłku wyznacza tzw. wartość 

referencyjną (delta C

13

), po czym wartość delta C

13

 w cukrach badanych miodów 

porównuje się z tą wartością referencyjną (ang referent standard) dla białka pyłku. 

Jeśli miód został zafałszowany HFCS w dawce powyżej 7%, to będzie zawierał 

więcej izotopów 

13

C w badanych cukrach niż w izolowanym wcześniej białku.  

   Należy pamiętać,  że również w tego rodzaju syropach może dojść do zawyżenia 

HMF na skutek niewłaściwego przechowywania (głownie transportu w metalowych 

cysternach w trakcie letnich upałów).  

   

 
 

 

 

 

45


Document Outline