background image

John Robert Anderson

Uczenie się i pamięć integracja zagadnień

ROZDZIAŁ 1
PODEJŚCIA DO UCZENIA SIC I PAMIĘCI
Uczenie się i adaptacja
Uczenie się jest podstawową formą działalności człowieka w każdych warunkach. 
Istnienie jakiejkolwiek kultury zależy od zdolności nowych jej członków do uczenia się 
licznych umiejętności, norm zachowania, faktów, przekonań itd. Ludzie tworzą instytucje 
edukacyjne i przeznaczają na nie znaczącą część swoich zasobów. Człowiek wykazuje 
absolutnie wyjątkową plastyczność w zachowaniu - może nauczyć się żyć w świecie 
epoki kamienia łupanego plemion Nowej Gwinei oraz w świecie nieważkości kosmonauty 
będącego na orbicie okołoziemskiej. Oczywiście nie ma on monopolu na uczenie się. 
Prymitywne stworzenia są tak samo zdolne do podstawowych form uczenia się jak 
niektóre współczesne programy komputerowe. Jednak ludzkiej umiejętności uczenia się 
nie może dorównać żadna inna istota żyjąca czy też urządzenie wyposażone w sztuczną 
inteligencję.
Przeżycie gatunku wymaga tego, aby jego przedstawiciele zachowywali się w sposób 
dobrze przystosowany do otaczającego ich środowiska, co jest możliwe do osiągnięcia 
drogą ewolucji i poprzez uczenie się. Przystosowanie ewolucyjne to wynik selekcji w 
danym środowisku tych cech behawioralnych, które są w nim optymalne i mogą być 
przekazywane z pokolenia na pokolenie jako element wrodzonego wyposażenia 
genetycznego gatunków. Na przykład ludzie rodzą się z odruchem ssania, który ulega 
aktywizacji, gdy usta dziecka znajdą się w pobliżu piersi matki. Poprzez uczenie się 
organizm kształtuje swoje zachowanie tak, by odzwierciedlało to, czego nauczył się o 
swoim środowisku. Ponieważ adaptacja poprzez wrodzone zachowania pozwala 
organizmowi na wejście do środowiska z natychmiastową gotowością do działania, jest 
ona korzystniejsza od adaptacji poprzez uczenie się, zapoczątkowanej niebezpiecznym 
okresem, w którym to organizm nie wie, jak funkcjonować.
Dlaczego więc jakieś zachowanie miałoby nabyte poprzez uczenie się, a nie określone w 
sposób wrodzony? Niektóre środowiska nie  są stabilne

czy też na tyle przewidywalne, aby zachowania mogły być ukształtowane przez proces 
ewolucyjny. Gdy środowisko zmienia się, zachowania, które służyły jednemu pokoleniu, 
nie będą przydatne następnemu. Na przykład pszczoły muszą uczyć się co roku nowych 
dróg do pokarmu, a człowiek musi co pokolenie przystosowywać się do rewolucji 

1

background image

technologicznych. Pojawienie się samochodu wymagało od ludzi nauczenia się wielu 
zachowań nie przewidywanych w ich historii ewolucji. Zachowania gatunkowe są 
kształtowane przez uczenie się na tyle, na ile środowisko jest złożone i zmienne. Im 
bardziej zmienne środowisko, tym bardziej plastyczne musi być zachowanie.
Można uszeregować poszczególne gatunki na kontinuum plastyczności behawioralnej. U 
niektórych większość zachowań jest określona w sposób wrodzony; inne są zdolne do 
uczenia się bardzo wielu nowych zachowań. Stworzenie o największej zdolności uczenia 
się niekoniecznie musi mieć przewagę w zakresie możliwości przeżycia. Weźmy jako 
przykład kontinuum plastyczności zachowania trzech stworzeń: karalucha, szczura i 
człowieka. Karaluch jest zdolny do nauczenia się tylko najprostszych rzeczy, takich jak 
unikanie niebezpiecznego miejsca; szczur może nauczyć się bardzo wielu rzeczy na 
temat swojego środowiska i z tego powodu jest jednym z ulubionych zwierząt 
laboratoryjnych w badaniach nad uczeniem się; człowiek jest w porównaniu z nim 
jeszcze bardziej plastyczny. Pomimo swoich bardzo odmiennych umiejętności uczenia 
się wszystkie trzy wymienione stworzenia zamieszkują współczesne miasta i żadne z 
nich nie okazało się zdecydowanie bardziej skuteczne w przeżyciu gatunku. W mieście 
zajmują one różne nisze; które umożliwiają dużą zmienność rodzaju zachowań. 
Karaluchy żyją głównie w zamkniętych pomieszczeniach i przeżywają dzięki 
wykorzystywania' podstawowych odruchów, takich jak unikanie światła i poszukiwanie 
ciasnych, dobrze osłoniętych miejsc, które dobrze służyły im przez 320 milionów; lat (i 
które nadal dobrze im służą we współczesnych mieszkaniach). Za-'' chowanie szczurów 
jest bardziej zróżnicowane. Potrafią one wykorzystać zdobytą wiedzę o swoim 
środowisku, m.in. o różnych drogach pomiędzy; poszczególnymi lokalizacjami oraz o 
tym, gdzie można zdobyć pokarm.; Zachowanie człowieka można ocenić jako jeszcze 
bardziej złożone, szczego nie jeśli uwzględni się ludzką zdolność do wykorzystywania 
różnych wyda tworów, począwszy od światła, a na środkach owadobójczych kończąc. 
Właz;: śnie potencjalna złożoność zachowania stwarza potrzebę uczenia się.
Szczególnie ważny wymiar złożoności ludzkiego środowiska wyznaczaj; wytwory 
samego człowieka. Mieszkańcy miast (i w dużej mierze mieszkańcy wsi) żyją w 
środowisku, które prawie całkowicie jest ich dziełem i który` zdecydowanie różni się od 
środowiska sprzed stu lat. Powszechnie uważa się, że właśnie ludzka zdolność do 
złożonego uczenia się jest odpowiedzialni;, za stosowanie naraę~'i4 ile badania 
archeologiczne sugerują coś wręcz przeciwnego. To nasi przodkowie, istoty o niewielkim 
mózgu, zaczęli używa`c narzędzi. Następstwem tego ~ ~ było powiększenie się z 
czasem powierzchni
mózgu człowieka. Stosowanie narzędzi stworzyło bardziej złożone środowisko, które 
wymagało większej zdolności do uczenia się. Gdy wzrosła zdolność uczenia się, 
narzędzia stały się jeszcze bardziej złożone, wywołując efekt kuli śnieżnej: bardziej 
złożone środowisko wymagało bardziej złożonego uczenia się, które tworzyło coraz 
bardziej złożone środowisko i tak dalej. W pewnym sensie ów efekt kuli śnieżnej 
wymknął się spod kontroli we współczesnym społeczeństwie - technologia stworzyła 
środowisko z licznymi zagrożeniami (m.in. trudne do przewidzenia skutki zachwiania 
równowagi ekologicznej, niebezpieczeństwo zastosowania broni nuklearnej), z którymi 

2

background image

nie nauczyliśmy się radzić sobie i do których nie mieliśmy czasu przystosować się 
poprzez ewolucję.
Uczenie się jest mechanizmem, dzięki któremu organizmy mogą przystosować się do 
zmieniającego się i nieprzewidywalnego środowiska.
Podejście behawiorystyczne i poznawcze
Tytuł książki brzmi: Uczenie się i pamięć. Poniższy paragraf zawiera definicje tych dwóch 
pojęć. Chociaż ich znaczenie jest powiązane, obydwa odnoszą się do odrębnych 
kierunków badań w psychologii. Uczenie się jest związane z behawiorystycznym nurtem 
badań psychologicznych, a pamięć z nurtem poznawczym - kognitywizmem.
Behawioryzm jako podejście w psychologii pojawił się w Stanach Zjednoczonych na 
początku dwudziestego wieku. Behawioryści dążyli do rozwinięcia teorii na temat 
zachowania organizmu bez odwoływania się do tego, co może zachodzić w umyśle tego 
organizmu. Utrzymywali, że mówienie o tym, co dzieje się w umyśle niższych 
organizmów, takich jak szczury, jest nienaukowe i mieli niewiele lepsze mniemanie o 
badaniu procesów umysłowych u człowieka. Behawioryzm dominował w amerykańskiej 
psychologii przez pierwszą połowę naszego stulecia. Niektóre podstawowe dla tego 
nurtu idee będą omówione w dalszych częściach niniejszego rozdziału, prezentujących 
najważniejszych przedstawicieli behawioryzmu.
Pojęcie uczenia się było centralne dla koncepcji behawiorystycznej. Behawioryści sądzili, 
że większość zachowania ludzi i zwierząt może być rozumiana jako rezultat 
podstawowych mechanizmów uczenia się operujących na doświadczeniach 
dostarczanych przez środowisko. Wiele badań nad uczeniem się prowadzonych przez 
behawiorystów było wykonywanych ze zwierzętami z następujących powodów:
~ Behawioryzm pojawił się na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku, gdy silne 
zainteresowanie wywoływały nadal nowe poglądy na ewolu

cję. Darwin głosił, że człowiek stanowi kontynuację świata zwierząt; że prawa uczenia się 
adekwatne dla zwierząt okażą się również odl dla ludzi.
· Zwierzęta mogły dać badaczom możliwość badania uczenia się w tej postaci, nie 
skażonej kulturą i językiem.
~ Eksperymenty prowadzone na zwierzętach były mniej ograniczone względów 
etycznych niż badania na ludziach.
Podstawowa zmiana w psychologii rozpoczęła się w latach pięćdziesiątych, a jedną z jej 
przyczyn było przekonanie, że behawioryści stworzyli z prosty obraz ludzkiego poznania. 
Kognitywizm wyrażał przekonanie, ważną rolę w kształtowaniu ludzkiego zachowania 
odgrywają złożone procesy umysłowe, i liczni badacze skierowali na nie swoje 
zainteresowania. Badania o orientacji poznawczej zaczęły zajmować w psychologii coraz 
wid miejsca, a badania czysto behawiorystyczne proporcjonalnie coraz mniej. 
Psychologowie poznawczy badali uczenie się, ale pod przykrywką eksperymentów nad 
pamięcią prowadzonych wśród ludzi. Typowy eksperym polegał na przykład na tym, że 
proszono badanych o uczenie się tek podręcznikowego, a następnie sprawdzano, co są 
w stanie sobie przypomnieć.

3

background image

Ukształtowały się zatem dwie tradycje badań nad uczeniem się. Trad3 o nastawieniu 
behawiorystycznym koncentruje się na uczeniu się zwier; tradycja nastawiona 
poznawczo - na uczeniu się ludzi. Wiele badań ~ uczeniem się człowieka było 
prowadzonych pod hasłem ludzkiej parni stąd połączenie w tytule mojej książki uczenia 
się i pamięci. Podział t; dwóch tradycji jest zasadniczo sztuczny i stopniowo zaczyna 
zanikać. Lic współczesne badania nad uczeniem się zwierząt mają silnie poznawcze 
stawienie, natomiast w badaniach nad pamięcią człowieka ponownie jawiły się bardziej 
behawiorystyczne teorie uczenia się.
Niniejsza książka zawiera dane pochodzące z obu tradycji, ale wska2 też na syntezę, 
która ma miejsce obecnie. W całej pracy podkreśla znaczenie wyników badań dla 
zrozumienia ludzkiego uczenia się i parni Głównym celem tego rozdziału jest opisanie 
tradycyjnych podejść do ba nia uczenia się i pamięci, co stanowi podstawę dla 
pozostałych partii ksią; w których omawiam, co z tych podejść wynikło. Zanim jednak 
dojdziemy tego, musimy poświęcić trochę uwagi trudnemu zagadnieniu zdefiniowa pojęć 
uczenie się i pamięć.
Z powodów historycznych badania nad uczeniem sil ulegly podzialowi na ukierunkowane 
behawiorystycznie poszukiwania nad uczeniem się zwierząt oraz poznawczo 
zorientowane poszukiwania nad pamięcią cztowieka.
Definicje uczenia się i pamięci
Większość ludzi uważa, że dobrze rozumie, co oznaczają pojęcia uczenie się i pamięć. 
Jednak próba dokładnego sformułowania ich znaczenia może okazać się frustrująca. 
Poniżej zamieszczam najpowszechniej przyjmowaną definicję uczenia się:
Uczenie się jest procesem, poprzez który, na skutek doświadczenia, zachodzą względnie 
trwałe zmiany w potencjale zachowaniowym.
Dokonajmy przeglądu podstawowych elementów tej definicji:
Proces. Uczenie się odnosi się na ogół do procesu zmiany, natomiast pamięć do 
rezultatu tej zmiany.
Względnie trwale. Określenie, że zmiana jest względnie trwała, ma na celu wykluczenie 
niektórych przemijających zmian, które uczeniem się nie są. Prosty przykład tego, co 
teoretycy uczenia się pragną wykluczyć, stanowi zmęczenie. Osoba wykonująca 
kilkakrotnie jakieś zadanie może się zmęczyć, co spowoduje zmianę w poziomie 
wykonania.
Zachowaniowy. Aby uczenie się było znaczące, dla psychologów, niezależnie od tego czy 
są nastawieni behawiorystycznie, czy też nie, muszą pojawić się w zachowaniu jednostki 
jakieś zewnętrzne wskaźniki uczenia się. Jeżeli ktoś nauczy się czegoś, ale nie wpłynie 
to na jego zachowanie, gdyż pozostanie ukryte, jak psycholog może przekonać się, że 
zostało to nauczone? Psychologowie nie mogą "zaglądać" do umysłów swoich badanych 
- mogą jedynie obserwować zachowanie i wyciągać wnioski na podstawie swoich 
obserwacji. Potencjal. Nie wszystko to, czego uczymy się, ma wpływ na nasze 
zachowanie. Ktoś może nauczyć się nazwiska jakiejś osoby, ale nigdy nie mieć okazji, by 
to ujawnić. Tak więc psychologowie nie domagają się spontanicznej zmiany w 
zachowaniu, ale zmiany potencjalnego zachowania. Psycholog musi opracować test 
behawioralny, który ujawniałby to potencjalne zachowanie i dowodził, że uczenie się 

4

background image

miało miejsce. Na przykład aby stwierdzić, czy zwierzę nauczyło się jakiejś sztuczki, 
często niezbędne okazuje się danie mu nagrody. Psychologowie rozróżniają uczenie się i 
wykonanie, przy czym pierwsze pojęcie odnosi się do jakiejś zmiany, a drugie do 
behawioralnego przejawu tej zmiany.
Doświadczenie. Potencjał zachowaniowy zmienia się z różnych powodów, nie tylko na 
skutek uczenia się. W miarę jak rośniemy, nasze ciało rozwija się i zmienia się nasz 
potencjał zachowaniowy, ale nie uznalibyśmy rozwoju f Zycznego za uczenie się. 
Analogicznie ciężkie uszkodzenie ciała może zasadniczo zmienić możliwości 
zachowania się danej osoby, ale nie uznalibyśmy Złamania ręki za uczenie się. Pojęcie 
doświadczenie ma na celu oddzielenie

22 Rozdział 1. Podejścia do uczenia się i pamięci
zmian w zachowaniu będących przedmiotem zainteresowania teoretyków uczenia się od 
tych zmian, które go nie stanowią.
Przyjrzyjmy się teraz definicji terminu pamięć.
Pamięć jest względnie trwałym zapisem doświadczenia, które znajduje się u podłoża 
uczenia się.
Jak widać definicja ta zależy od definicji uczenia się. Zawiera jednak element nie 
wchodzący w jej skład - zapis.
Zastosowanie tego terminu oznacza przyjęcie teoretycznej propozycji, iż istnieje jakaś 
zmiana umysłowa, która stanowi ucieleśnienie doświadczenia uczenia się. Tą umysłową 
zmianą jest stworzenie zapisu pamięciowego. Teoretycy uczenia się nie zawsze zgadzali 
się z tym, że uczenie się wymaga stworzenia zapisu pamięciowego. John Watson, 
założyciel szkoły behawiorystycznej, uważał, że nie istnieje coś takiego, jak pamięć, a 
ludzie po prostu uczą się sposobów zachowania. Behawioryści woleli teorie 
sformułowane wyłącznie w terminach behawioralnych i nie ufali odniesieniom do 
konstruktów mentalistycznych, takich jak zapis pamięciowy. Jednak niechęć do 
uwzględnienia tego rodzaju konstruktów w dużej mierze zniknęła, gdyż badacze 
zaczynają rozumieć zmiany neuronalne, które są fizycznym dowodem zapisów 
pamięciowych. Gdy staje się możliwe mówienie o jakichś konkretnych zmianach 
neuronalnych, a nie o nieokreślonej zmianie umysłowej, brak zaufania do konstruktów 
pamięciowych przejawiany przez behawiorystów zaczyna znikać. Znaczna część mojej 
książki dotyczy neuronalnych podstaw pamięci.
Uczenie się odnosi się do procesu adaptacji zachowania do doświadczenia, a pamięć 
odnosi się do trwadych zapisów będących u podłoża tej adaptacji.
Historia badań nad uczeniem się i pamięcią
Psychologia jako nauka ma niewiele ponad sto lat. Od samego początku uczenie się 
stanowiło ważne pole badań. Jednym z powodów tego wczesnego zainteresowania była 
teoria ewolucji Karola Darwina. Opublikowanie jego dzieła O pochodzeniu gatunków w 
1859 roku okazało się przełomowe dla świata intelektualnego, dowodziło bowiem, jak 
selekcja naturalna zmieniła gatunki, aby były lepiej przystosowane do środowiska, w 
którym żyją. Teoretycy uczenia się spostrzegali swoje poszukiwania jako naturalne 
rozwinięcie koncepcji Darwina, który był zainteresowany adaptacją zachodzącą u 

5

background image

poszczególnych gatunków z pokolenia na pokolenie, oni zaś zajmowali się adaptacją 
zachodzącą u poszczególnych przedstawicieli danego gatunku w trakcie jego życia 
osobniczego. Zrozumienie związków pomiędzy ogólną
Historia badań nad uczeniem się i pamięcią 23
adaptacją gatunków i indywidualnym uczeniem się stanowi przedmiot badań 
prowadzonych współcześnie.
Trzy przedsięwzięcia badawcze rozpoczęte na początku dwudziestego wieku miały silny 
wpływ na większość późniejszej historii badań nad uczeniem się i pamięcią. Jednym z 
nich była seria badań podjętych przez niemieckiego psychologa Hermanna 
Ebbinghausa, który wykorzystał siebie samego jako jedynego badanego. Drugie to seria 
badań prowadzonych przez rosyjskiego fizjologa Iwana Pawłowa nad warunkowaniem u 
psów. Trzecie zaś to badania kierowane przez amerykańskiego psychologa Edwarda 
Thorndike'a nad uczeniem się przez próby i błędy u kotów. Pawłow i Thorndike 
zainspirowali amerykański ruch behawiorystyczny, który dominował w badaniach nad 
uczeniem się w pierwszej połowie dwudziestego wieku. Ebbinghaus zapoczątkował 
tradycję badawczą, która, po rewolucji poznawczej w latach pięćdziesiątych i 
sześćdziesiątych naszego wieku, stała się dominującym paradygmatem w badaniach 
nad pamięcią człowieka. Historia badań nad uczeniem się w Stanach Zjednoczonych jest 
w gruncie rzeczy historią tradycji badawczych zapoczątkowanych przez trzech 
wymienionych badaczy oraz tego, jakie były wzajemne oddziaływania tych tradycji i 
intelektualnego nastroju psychologii amerykańskiej.
Poniżej przedstawiam poszukiwania prowadzone przez tych pionierów oraz innych 
znaczących psychologów. Cele tego przeglądu historycznego są dwojakie: wprowadza 
on metodologie, które są elementem obecnie prowadzonych badań, oraz ustanawia 
podstawę dla oceniania aktualnych badań i teorii, w szczególności pokazując, że zanim 
nauka przyjęła aktualne poglądy, rozważane były liczne idee na temat uczenia się i 
pamięci.
Badania nad uczeniem się i pamięcią zostaly zapoczątkowane przez Ebbinghausa, 
Pawiowa i Thorndike'a na przełomie wieków.
Hermann Ebbinghaus (1850-1909)
Ebbinghaus przeprowadził pierwsze ściśle naukowe badania nad ludzką pamięcią i 
opublikował swoją rozprawę Uber das Gedachtnis (O pamięci) w 1885 roku. Ebbinghaus 
sam był obiektem swoich badań. Uczył się serii bezsensownych sylab, którymi były 
trigramy spółgłoska-samogłoska-spółgłoska, na przykład dax, bup, loc. Sądził, że takie 
sylaby będą lepszym materiałem eksperymentalnym, gdyż nie są z nimi powiązane 
żadne wcześniejsze asocjacje. W jednym z eksperymentów Ebbinghaus uczył się list 13 
sylab tak długo, aż był w stanie powtórzyć je dwukrotnie bezbłędnie i w kolejności. 
Następnie sprawdzał swoje możliwości przypominania sobie tych list po upływie różnych 
odcinków czasu. Mierzył czas potrzebny na ponowne nauczenie się list do tego samego 
kryterium dwukrotnego bezbłędnego odtworzenia. W jednym z przypadków potrzebował 
1156 sekund, aby po raz pierwszy

6

background image

Rysunek 1.1. Krzywa przechowywania Ebinghausa ukazująca procent zaoszczędzoneo 
czasu jako funkcję odroczenia. Ebbingaus stosował odroczenia od 20 minut do 1 dni
Rysunek 1.2. Dane dotyczące ćwiczenia uzyskane przez Ebbinghausa, pokazujące 
ogólną liczbę prób potrzebnych do opanowania zestawu list jako funkcję liczby dni 
ćwiczenia
juczyć się listy, i tylko 467 sekund na ponowne nauczenie się. Zainteresowało go, jak 
dalece łatwiejsze jest ponowne nauczenie się listy. W podanym przykładzie zaoszczędził 
1156 - 467 = 689 sekund. Ebbinghaus wyraził tę oszczędność jako procent pierwotnego 
uczenia się: 689 = 1156 = 64,3 procent. Rysunek 1.1 pokazuje te miary przechowania 
jako funkcję odroczenia uczenia się w postaci krzywej przechowywania*. Początkowo 
zapominanie ustępuje bardzo szybko, ale jego tempo gwałtownie maleje wraz z upływem 
czasu. O funkcji zaprezentowanej na rysunku 1.1 mówimy, że ma przyspieszenie ujemne 
z powodu szybkiego spadku tempa zapominania. Krzywe przechowywania szczegółowo 
omawiam w rozdziale 7.
W innym eksperymencie Ebbinghaaus uczył się list sylab bezsensownych dziennie przez 
6 dni. Rysunek 1.2 ukazuje liczbę prób potrzebnych do wyuczenia się list każdego dnia. 
Jak widać, liczba prób zmniejszała się wraz upływem czasu, odzwierciedlając coraz 
lepsze uczenie się list'. Wykres na rysunku 1.2 jest nazywany krzywą uczenia się. Tak jak 
krzywa przechowywania, ma ona przyspieszenie negatywne, z coraz mniejszymi 
przyrostami każdego dnia. Krzywe uczenia się omawiam dokładniej w rozdziale 6.
` W polskiej literaturze przedmiotu ta krzywa jest często określana jako krzywa 
zapominania (przyp. tłum.).
Na rysunku 1.2 mniejsze liczby oznaczają lepsze osiągnięcia, gdyż zastosowano zależną 
~ę liczby prób potrzebnych do ponownego nauczenia się; na rysunku 1.1 większe liczby 
oznaczają lepsze osiągnięcia, gdyż zastosowano zależną miarę procentu oszczędności 
czasu.
Podstawowy wkład Ebbinghausa ma charakter metodologiczny i empiryczny. Pokazał on, 
jak można ściśle naukowo badać ludzką pamięć, i zidentyfikował niektóre ważne 
zależności empiryczne, takie jak krzywe przechowywanie i uczenia się, które przetrwały 
próbę czasu. Wyjaśnienia teoretyczne podane przez Ebbinghausa nie miały dużego 
wpływu na późniejsze badania2. Niemniej zasiał on ziarna tradycji badań nad pamięcią, 
która w końcu stała się bardziej znacząca niż badania nad uczeniem się zwierząt.
Ebbinghaus wprowadzil metodologie eksperymentalne do badania zjawisk 
pamięciowych, takie jak krzywa przechowywania i krzywa uczenia się.
Iwan Pietrowicz Pawłow (1849-1936)
Odkrycie przez Pawłowa odruchu warunkowego, stanowiące kamień milowy w 
badaniach nad uczeniem się, było przypadkowym produktem ubocznym jego badań nad 
fizjologią trawienia, uhonorowanych nagrodą Nobla. Podczas swoich poszukiwań 
Pawłow wkładał do pyska psa proszek mięsny i mierzył ślinienie się zwierzęcia. Po kilku 
takich sesjach dokładny pomiar okazał się niemożliwy, ponieważ pies zaczynał ślinić się, 
gdy tylko eksperymentator wchodził do pomieszczenia. Pawłow rozpoczął badania nad 
tym zjawiskiem, które jest znane jako warunkowanie klasyczne.

7

background image

Rysunek 1.3 pokazuje warunkowanie klasyczne w pawłowowskich sytuacjach 
eksperymentalnych. Podstawowa metodologia rozpoczyna się od biologicznie 
znaczącego bodźca bezwarunkowego, który odruchowo wywołuje jakąś reakcję 
bezwarunkową. Na przykład pokarm jest bodźcem bezwarunkowym, a ślinienie się - 
reakcją bezwarunkową. Bodziec bezwarunkowy jest łączony z neutralnym bodźcem 
warunkowym, takim jak dźwięk dzwonka. Po kilku takich połączeniach bodziec 
warunkowy nabiera zdolności do samodzielnego wywoływania reakcji. Gdy pojawia się 
reakcja na bodziec warunkowy, nazywa się ją reakcją warunkową.
Chociaż w oryginalnych badaniach Pawłowa stosowano pokarm i obserwowano ślinienie 
się, w późniejszym okresie wprowadzono bardzo różnorodne bodźce bezwarunkowe i 
reakcje bezwarunkowe dla wytworzenia reakcji warunkowych. Często stosowany w 
badaniach nad ludźmi paradygmat polega na warunkowaniu odruchu mrugania (reakcja 
bezwarunkowa), który pojawia się w reakcji na podmuch powietrza skierowany na oko 
(bodziec
z Teoria odległych skojarzeń Ebbinghausa była wyjątkiem. Stanowiła ona dominującą 
teorię uczenia się materiału seryjnego aż do czasów najnowszych, gdy została 
zastąpiona hipotezą porcjowania (patrz rozdział 6.). W roku 1985 opublikowano w 
"Journal of Experimental Psychology" serię artykułów poświęconych znaczeniu dorobku 
Ebbinghausa w setną rocznicę ukazania się jego rozprawy.
1 2 3 4 5 6 Cwiczenie w dniach
200 400 s00 800 Odroczenie w godzinach

Czas
(a) Poczatkowe łaczenie
Sekwencja prezentacji bodziec bezwarunkowy przez eksperymentatora (dzwonek)
Reakcje organizmu
(b) Reakcja warunkowa Sekwencja prezentacji przez eksperymentatora
Reakcja organizmu
(c) Wygasanie Sekwencja prezentacji przez eksperymentatora
Reakcja organizmu
bodziec warunkowy (dzwonek)
reakcja warunkowa (ślinienie się)
bodziec warunkowy (dzwonek) reakcja warunkowa
(ślinienie się)
bodziec warunkowy (pokarm)
reakcja bezwarunkowa (ślinienie się)
bodziec bezwarunkowy (pokarm)
reakcja bezwarunkowa (ślinienie się)
Rysunek 1.3. Procedura eksperymentalna w warunkowaniu klasycznym. (a) Bodziec 
warunkowy jest łączony z bodźcem bezwarunkowym, który wywołuje reakcję 
bezwarunkową; (b) na skutek tego bodziec warunkowy nabywa zdolności wywoływania 
reakcji warunkowej; (c) bodziec warunkowy może nadal wywoływać reakcję warunkową 

8

background image

przez jakiś czas po tym, jak bodziec bezwarunkowy zostanie usunięty, ale w końcu 
dojdzie do wygaśnięcia reakcji
bezwarunkowy). Błysk światła lub dźwięk wielokrotnie łączony z podmuchem nabiera 
zdolności do wywoływania mrugania przy braku pierwotnego bodźca bezwarunkowego. 
Warunkowanie ruchów powiek jest również często stosowanym paradygmatem w 
badaniach z udziałem zwierząt.
Paradygmat warunkowania klasycznego, który wywołał silne zainteresowanie badaczy w 
ostatnich latach, zawiera warunkową reakcję emocjonalną (CER - conditioned emotional 
response). Gdy jakiemuś zwierzęciu, takiemu jak szczur, podaje się bodziec awersyjny, 
na przykład wstrząs o średnim natężeniu, reaguje on w charakterystyczny sposób. 
Wzrasta tempo uderzeń
serca, podnosi się ciśnienie krwi i dochodzi do wydzielenia pewnych hormonów. Zwierzę 
ma także tendencję do zastygania i zatrzymywania się niezależnie od tego, jaką reakcję 
aktualnie wykonywało. Elementy tego wzorca reagowania mogą zostać uwarunkowane 
na bodziec warunkowy, taki jak dźwięk. Aby dokonać pomiaru warunkowej reakcji 
emocjonalnej, badacze trenują zwierzę w wykonywaniu jakiegoś zadania, na przykład 
naciskania dźwigni w celu uzyskania pokarmu; stopień, w jakim zwierzę obniża swoją 
aktywność (zastyga) i tym samym zmniejsza tempo naciskania dźwigni, gdy pojawia się 
bodziec warunkowy, jest traktowany jako wskaźnik siły warunkowej reakcji emocjonalnej.
W rozdziale 2. omówiłem współczesne badania oraz dyskusje nad paradygmatem 
warunkowania klasycznego, ale warto wskazać w tym miejscu niektóre podstawowe 
zjawiska wykryte przez Pawłowa (1927).
1. Nabywanie. Wielkość reakcji warunkowej może być określona jako funkcja liczby 
połączeń pomiędzy bodźcem bezwarunkowym i bodźcem warunkowym. Reakcja 
warunkowa nie pojawia się nagle z całkowitą silą. Rysunek 1.4 pokazuje, że siła reakcji 
warunkowej wzrasta stopniowo wraz z powtórzeniami. Nazywa się to procesem 
nabywania.
Typowa krzywa warunkowania uzyskiwana w trakcie nabywania wskazuje początkowo 
niewielki wzrost, aż do chwili gdy zostaje osiągnięty pewien poziom asymptotyczny, przy 
którym tempo wzrostu szybko rośnie. Wzorzec początkowego wolnego, następnie 
szybkiego warunkowania i w końcu ponownego wolnego wzrostu jest często opisywany 
zwięźle jako krzywa esowata.
Pawłow obserwujący warunkowanie psa

W rozdziale 6. porównuję funkcje warunkowania (czy też krzywe) uzyskiwane w 
warunkowaniu klasycznym z krzywymi uczenia się, takimi jak te otrzymane przez 
Ebbinghausa (rysunek 1.2). Są one podobne, ale nie tożsame - funkcja warunkowania 
często rozpoczyna się od raczej powolnej zmiany, a krzywa uczenia się prawie zawsze 
wykazuje największą zmianę na początku.
2. Wygasanie**. Co dzieje się, gdy bodziec bezwarunkowy przestaje być łączony z 
bodźcem warunkowym? Rysunek 1.4 pokazuje, że wielkość reakcji warunkowej 
stopniowo maleje wraz z liczbą prób, w których nie pojawia się bodziec bezwarunkowy. 
Nazywamy to procesem wygasania. Przebieg wygasania dla warunkowania jest podobny 

9

background image

do przebiegu przechowywania czy zapominania (np. rysunek 1.1), wystepują jednak też 
różnice. Najważniejsza to różnica metodologiczna pomiędzy eksperymentami dającymi 
obie funkcje. Funkcja zapominania jest uzyskiwana poprzez czekanie bez prezentowania 
bodźca, a wygasanie wymaga prezentacji bodźca warunkowego bez bodźca 
bezwarunkowego.
3. Spontaniczne odnowienie się. Po upływie jakiegoś czasu (np. dnia) po serii prób 
wygasania bodziec warunkowy może zostać ponownie zaprezentowany. Wielkość reakcji 
Warunkowej często wykazuje jakiś poziom odnowienia. Spontaniczne odnowienie się 
stanowi jedną z różnic pomiędzy zapomi
15

Rysunek 1.4. Nabywanie i wygasanie reakcji warunkowej (za Pawłow, 1927)
Źródto: Introduction to psychotogy, wyd. 8, Rita L. Atkinson, Richard C. Atkinson i Ernest 
R. Hilgard. Copyright (c) 1983 by Harcourt Brace & Company. Przedrukowano za 
zezwoleniem wydawcy.
** W polskiej literaturze psychologicznej stosowane są dwa terminy: wygaszanie i 
wygasanie. Ze względu na to, extinction dotyczy procesu wywołanego przez 
zaprzestanie łączenia bodźca bezwarunkowego z bodźcem warunkowym, bardziej 
adekwatny wydaje się termin: wygasanie (przyp. tłum.).
mniem i wygasaniem, gdyż bardzo rzadko, o ile w ogóle, występuje samoistne wyjście z 
zapominania.
4. Następstwo czasowe. Warunkowanie jest silniejsze, gdy bodziec warunkowy 
poprzedza bodziec bezwarunkowy, i często nie dochodzi do warunkowania, jeżeli 
bodziec bezwarunkowy poprzedza warunkowy. Na przykład warunkowanie mrugania jest 
nieskuteczne, jeżeli bodziec warunkowy (dźwięk) następuje po bodźcu bezwarunkowym 
(podmuchu). W zależności od rodzaju reakcji optymalny odstęp czasowy pomiędzy 
bodźcem warunkowym i bodźcem bezwarunkowym waha się od 0,5 do 30 sekund i 
dłużej. Zależność następstwa w warunkowaniu nie znajduje odzwierciedlenia w wynikach 
typowych eksperymentów nad pamięcią. W eksperymencie nad pamięcią badany może 
mieć za zadanie nauczenie się mówienia jednego słowa, na przykład pies, w reakcji na 
inne słowo, na przykład śmietana. Uczenie się przez badanego danego zestawu nie 
zależy od kolejności, w jakiej prezentowane są słowa.
Pawłow snuł przypuszczenia na temat neuronalnych podstaw warunkowania 
klasycznego. Zaproponował następujące wyjaśnienie: pobudzenie neuronalne przepływa 
od wcześniejszego i słabszego ośrodka w mózgu do ośrodka późniejszego i silniejszego; 
pobudzenie neuronalne w ośrodku mózgowym wzbudzonym przez bodziec warunkowy 
przepływa do ośrodka pobudzonego przez bodziec warunkowy. Pobudzenie przez 
bodziec warunkowy wywołuje reakcję w chwili, gdy dochodzi do ośrodka bodźca 
bezwarunkowego. Pawłow upiększył tę propozycję fizjologiczną wieloma spekulatywnymi 
pomysłami, które nie uzyskały później znaczącego potwierdzenia. W miarę upływu lat 
zaproponowano kilka alternatywnych wyjaśnień teoretycznych. Chociaż badacze nie 
zgadzają się z Pawłowem co do wielu szczegółów, skłaniają się oni do spostrzegania 
warunkowania klasycznego jako bezpośredniego odzwierciedlenia automatycznych 

10

background image

neuronalnych procesów asocjacji. Ponieważ sądzono, że warunkowanie klasyczne 
odzwierciedla automatyczne uczenie się, stanowiło ono preferowany paradygmat przy 
próbach zrozumienia neuronalnych podstaw uczenia się (dokładne omówienie w 
rozdziale 2.). Warunkowanie klasyczne uzyskało popularność w tego rodzaju 
eksperymentach neurofizjologicznych, gdyż może być zademonstrowane u pierwotnych 
organizmów, które często stanowią lepsze obiekty badań w poszukiwaniach 
fizjologicznych. Na przykład w rozdziale 2. przedstawiam warunkowanie Aplysia 
Californica, którego układ nerwowy jest o wiele łatwiejszy do badania niż układ nerwowy 
ssaków.
Pomimo tendencji do oceniania warunkowania klasycznego jako odruchowego i 
automatycznego współcześnie zjawisko to często traktuje się jako bardziej poznawcze i 
mniej odruchowe. Jednak nawet obecnie warunkowanie klasyczne jest często 
spostrzegane jako paradygmat właściwy do badania prostych i podstawowych procesów 
uczenia się.
Pawlow odkryl, że gdy bodziec obojętny (bodziec warunkowy) jest sączony z bodżcem 
biologicznie znaczącym (bo
Próby wygaszające

dziec bezwarunkowy), bodziec warunkowy nabywa zdolności wywolywania reakcji 
związanej z bodźcem bezwarunkowym.
Edward L. Thorndike (1874-1949)
Thorndike badał odmienne sytuacje uczenia się, niż czynił to Pawłow. W 1898 roku 
ukazało się sprawozdanie z jego pionierskiego badania. Rysunek 1.5 pokazuje 
stosowane przez Thorndike'a urządzenie eksperymentalne: skrzynkę problemową. 
Umieszczał on w niej głodnego kota. Pokarm znajdował się na zewnątrz. Gdy kot trafiał 
na mechanizm otwierający (np. pętlę drutu), drzwiczki otwierały się, kot mógł wyjść i 
zjeść pokarm. Badacz wielokrotnie powtarzał to doświadczenie, by stwierdzić, jak szybko 
koty nauczą się wychodzić ze skrzynki. Thorndike zaobserwował, że początkowo 
zwierzęta zachowywały się mniej lub bardziej przypadkowo, przenosiły się z miejsca na 
miejsce w skrzynce, drapały ją, miauczały itd., aż do chwili, gdy udawało im się uderzyć 
przez przypadek w mechanizm otwierający. Badacz nazwał to uczeniem się przez próby i 
błędy. W miarę powtarzania prób zachowanie przypadkowe stopniowo zmniejszało się, 
na co wskazywał fakt, że koty szybciej znajdowały mechanizm otwierający i mogły 
wcześniej opuścić skrzynkę. Rysunek 1.6 pokazuje typowe krzywe uczenia się łączące 
liczbę prób z czasem potrzebnym na wyjście ze skrzynki.

Rysunek 1.6. Krzywe uczenia się pięciu kotów w skrzynkach problemowych Thorndike'a 
Źródlo.~ Psychological Monographs, tom 2 (cały nr 8), E.L. Thorndike Animal 
intelligence: An experimental study of the associative processes in animals. Copyright (c) 
by The Macmillan Company. Własność publiczna.
Nadal toczą się dyskusje, czy koty Thorndike'a uczyły się wychodzenia ze skrzynki 
stopniowo (w ciągu serii prób), czy też działo się to nagle w trakcie jednej próby. 
Thorndike sądził, że pokazane krzywe uczenia się obrazują stopniowe uczenie się, i 

11

background image

twierdził, że prawidłowa reakcja uderzania mechanizmu otwierającego zostaje stopniowo 
wiązana z sytuacją bodźcową - bycia w skrzynce problemowej, tak iż zaczyna 
dominować nad innymi przypadkowymi reakcjami. Uważał, że ten proces przebiega 
automatycznie i nie wymaga ze strony kotów żadnej aktywności poznawczej.
Rodzaj procesów uczenia się badany przez Thorndike'a jest nazwany warunkowaniem 
instrumentalnym, w przeciwieństwie do warunkowania klasycznego Pawłowa. W obydwu 
sytuacjach osobnik uczy się reakcji na sytuację bodźcową. W warunkowaniu klasycznym 
bodźcem jest bodziec warunkowy, a reakcją - reakcja warunkowa. W skrzynkach 
problemowych Thorndike'a bodźcem jest skrzynka problemowa, a reakcją właściwe 
działanie otwierające. W obydwu rodzajach uczenia się występuje zjawisko nabywania 
wprawy, wygasania i spontanicznego odnawiania się. W warunkowaniu instrumentalnym 
reakcja jest wykonywana w celu uzyskania wzmocnienia, jakim jest ucieczka i pokarm. 
Wzmocnienie (pokarm, ucieczka) może być postrzegane jako analogiczne do bodźca 
bezwarunkowego w warun
Rysunek 1.5. Jedna z czterech skrzynek problemowych używanych przez Thorndike'a w 
je8o pracy doktorskiej

kowaniu klasycznym, pod tym względem, że jest ono bodźcem biologicznie znaczącym. 
Jednak w warunkowaniu klasycznym bodziec bezwarunkowy wyprzedza reakcję, a w 
warunkowaniu instrumentalnym uzyskanie wzmocnienia jest uwarunkowane wykonaniem 
reakcji. Niektórzy uważają warunkowanie instrumentalne za bardziej wolicjonalny rodzaj 
uczenia się, ale większość sądzi, tak jak Thorndike, że jest ono równie automatyczne jak 
warunkowanie klasyczne.
Thorndike pozostał przez całe życie aktywnym badaczem i teoretykiem. Zainteresowanie 
uczonego wzbudzały zwłaszcza zastosowania teorii uczenia się w edukacji, jego 
nazwisko jest związane z pewną liczbą praw uczenia się. Wskazane poniżej trzy spośród 
nich są szczególnie ważne i dotyczą zagadnień, które nadal mają podstawowe 
znaczenie.
1. Prawo efektu. Thorndike był przekonany, że wzmocnienie ma kluczowe znaczenie dla 
uczenia się. W oryginalnym sformułowaniu prawa efektu stwierdzał, że wzmocnienia, 
takie jak pokarm, utrwalają zawiązki (czy asocjacje) bodziec - reakcja, a kary, takie jak 
wstrząs, osłabiają je. Zgromadzone w późniejszym okresie dane empiryczne przekonały 
go, że kara jest stosunkowo nieskuteczna w osłabianiu reakcji, ale nadal pozostał przy 
przekonaniu, że wzmocnienie jest dla uczenia się krytycznym elementem3. Pogląd, że 
wzmocnienie jest niezbędne dla uczenia się, wyznawany przez liczne ówczesne teorie 
uczenia się, sprowokował wiele prób eksperymentalnego podważenia go. Najbardziej 
warte odnotowania są eksperymenty nad uczeniem się utajonym, omówione w dalszej 
części tego rozdziału poświęconej Edwardowi Tolmanowi.
2. Prawo ćwiczenia. Początkowo Thorndike sądził, że ćwiczenie związków bodziec - 
reakcja wzmacnia je. W późniejszym okresie zmienił nieco swoje stanowisko twierdząc, 
że samo ćwiczenie nie ma korzystnego wpływu i że jedynie nagradzane ćwiczenie 
wywołuje uczenie się. Wskazywał na takie badania, jak eksperymenty Trowbridge'a i 
Casona (1932), w których badani ćwiczyli rysowanie kresek czterocalowych bez 

12

background image

uzyskiwania informacji zwrotnej i nie wykazywali poprawy dokładności wykonania. 
Niemniej w wielu sytuacjach ćwiczenie prowadzi do poprawy rezultatów, na przykład gdy 
powtarza się materiał przed sprawdzianem. Jak wykazałem w rozdziale 6., ćwiczenie jest 
naprawdę podstawową zmienną w uczeniu się i pamięci.
3. Zasada przyirależności. W 1933 roku Thorndike zaakceptował pogląd, że niektóre 
rzeczy są łatwiejsze do powiązania z innymi z powodu wspólnej przynależności. Było to 
ustępstwo na rzecz ówczesnej psychologii postaci, której przedstawiciele twierdzili, że 
łatwiej jest wiązać rzeczy, gdy są one postrzegane jako przynależne do siebie. Thorndike 
zaakceptował zasadę
' Poźniejsze badania wykazały, u t~~'~a 'rborndike'a na temat wzmacniania i 
nieskuteczności kary były bt~dne. Piszę o tym w rozdziale 4.
przynależności z pewną niechęcią, gdyż wydawała się ona zakładać komponent 
poznawczy w mechanicznym procesie powstawania asocjacji. Idea przynależności 
odegrała ważną rolę we współczesnych teoriach uczenia się i pamięci. Zwierzęta mają 
pewne predyspozycje biologiczne do kojarzenia niektórych zjawisk - na przykład szczury 
są przygotowane do wiązania smaku z zatruciem (patrz rozdział 2.). Również w 
odniesieniu do ludzkiej pamięci sposób, w jaki organizowany jest materiał, wpływa na to, 
co jest łatwe do powiązania. Na przykład pamiętanie par słów jest dużo lepsze, gdy są 
one wyobrażane w postaci interaktywnego obrazu wzrokowego (patrz rozdział 6.).
Thorndike i Pawłow dostarczyli silnej inspiracji dla nurtu behawiorystycznego, który 
dominował w psychologii amerykańskiej w pierwszej połowie dwudziestego wieku. 
Uwaźa się, że pokazali oni, iż uczenie się może być rozumiane jako bezpośrednie 
wiązanie bodźców i reakcji bez postulowania pośredniczących procesów umysłowych. 
Ten pogląd doprowadził do sformułowania przekonania, że każde zachowanie może być 
opisane w kategoriach związków bodziec-reakcja. John Watson, któremu przypisuje się 
rozpoczęcie nurtu behawiorystycznego w drugim dziesięcioleciu dwudziestego wieku, był 
pod silnym wpływem Thorndike'a i Pawłowa. Watson twierdził, że takie konstrukty 
umysłowe, jak podejmowanie decyzji czy pamięć, są zbędne i że całość ludzkiego 
zachowania może być zrozumiana jako rezultat wyuczonych asocjacji pomiędzy 
bodźcami i reakcjami.
Thorndike sądzil, że związek bodziec - reakcja powstanie zawsze, gdy po wykonaniu 
reakcji w obecności bodźca nastąpi wzmocnienie.
Clark L. Hull (1884-1952)
Od lat trzydziestych do siedemdziesiątych dwudziestego wieku psychologia 
amerykańska była zdominowana przez kilka wielkich teorii uczenia się. Przyćmiły one 
koncepcje Thorndike'a i Watsona, które wydawały się intelektualnie powierzchowne. Bez 
wątpienia największą z wielkich była teoria zachowania Hulla, która stała się płaszczyzną 
odniesienia dla nowych idei teoretycznych dwadzieścia lat po śmierci jej autora. Grupa 
teoretyków uczenia się, zwanych neohullistami (np. Abram Amsel, Frank Logan, Neal 
Miller, O.H. Mowrer, Keneth Spence i Allan Wagner) próbowała rozszerzyć tę teorię na 
różne sposoby.
Podstawowym celem Hulla i innych teoretyków było stworzenie systematycznej teorii 
warunkowania klasycznego i instrumentalnego dla wyjaśnienia całokształtu zachowania - 

13

background image

ludzkiego i zwierzęcego. Szczegóły ich teorii mają jedynie znaczenie historyczne, ale 
pojęcia i zagadnienia, które określili, pozostały ważne dla badań nad uczeniem się. 
Ostateczna wersja teorii Hulla

34 Rozdział 1. PodejScia do uczenia się i pamięci
(1952a) zawiera liczne, bardzo złożone równania, które mogą być streszczone w 
następującym równaniu:
E=(HxDxK)-I
Każdy z symboli zawartych w tym równaniu odzwierciedla ważny konstrukt z teorii Hulla i 
warto przyjrzeć się im po kolei:
E - Potencjal reakcji. Ostatecznym celem teorii Hulla była możliwość przewidzenia 
czegoś zwanego potencjałem reakcji, który określał prawdopodobieństwo, szybkość i 
siłę, z jakimi dane zachowanie zostanie wykonane w reakcji na określony bodziec. 
Sądzono, że organizm jest wyposażony w zestaw potencjalnych reakcji, z których każda 
ma własną siłę, dążąc do stania się faktycznym zachowaniem organizmu w danej 
sytuacji. Tak więc przy przechodzeniu przez labirynt szczur może mieć potencjalne 
reakcje skręcania w lewo, skręcania w prawo i zatrzymywania się, aby się podrapać. Aby 
określić, która reakcja zajdzie, trzeba znać czynniki kontrolujące - H, D, K i I w równaniu 
Hulla.
H - Sila nawyku. Poprzez przeszłe wzmocnione próby została zbudowana siła asocjacji 
pomiędzy bodźcem i reakcją. Tak więc teoria Hulla przyjmowała prawo efektu 
Thorndike'a, zakładając, że wzmocnienie jest niezbędne dla uczenia się.
D - Popęd. Według Hulla zachowanie nie jest wyłącznie funkcją siły nawyku, jak to ma 
miejsce w prawie efektu Thorndike'a. Szczur nasycony po wielu wzmacniających 
doświadczeńiach nie będzie pokonywał labiryntu w celu zdobycia pokarmu. Hull sądził, 
że stan popędowy organizmu ma wpływ energetyzujący na nawyki. Gdyby popęd miał 
wartość zerową, żadna siła nawyku nie wywołałaby zachowania. Zauważmy, że w tym 
równaniu popęd i siła nawyku są przez siebie mnożone.
K - Motywacja pobudkowa. Siła nawyku i popęd nie są jeszcze wystarczające dla 
wywołania zachowania. Szczur wyćwiczony w pokonywaniu labiryntu dla zdobycia 
pokarmu, szybko przestałby biegać, niezależnie od tego, jak dobrze zna drogę czy jak 
jest głodny, gdyby usunięto pokarm. Gdyby ilość pokarmu uległa zmniejszeniu, 
wykonanie pogorszyłoby się; gdyby uległa zwiększeniu, wykonanie poprawiłoby się. 
Motywacja była traktowana jako miara ilości i odroczenia nagrody. Zauważmy, że 
również związek motywacji z potencjałem reakcji polega na mnożeniu.
I - Hamowanie. Hamowanie odzwierciedla zarówno zmęczenie, jak i rezultat prób 
wygasania, w których nie było dostarczane wzmocnienie. Odnosi się ono do aktywnego 
znoszenia zachowania, którego można by się w przeciwnym przypadku spodziewać. 
Pojęcie hamowania pochodzi od Pawłowa i nadal odgrywa ważną rolę w teoriach 
uczenia się. W równaniu Hulla jest odejmowane od efektów innych czynników.
Historia badań nad uczeniem się i pamięcią J J
Hull dążył do stworzenia wysoce sformalizowanej teorii uczenia się. Zaproponował 
szereg podstawowych postulatów dotyczących uczenia się, a następnie starał się, 

14

background image

opierając się na nich, formułować przewidywania. Jego praca oraz inne podobne próby 
były witane z entuzjazmem, gdyż sądzono, że są one znakiem, iż psychologia stała się 
prawdziwą nauką. Gdy popatrzymy na nie retrospektywnie, widać, że były one niepełne 
oraz błędne jako ćwiczenia logiczne. Brak spójności i niepełność stały się wyraźne w 
chwili powstania komputerów zdolnych poradzić sobie z wszystkimi założeniami i 
dostarczać przewidywania odnośnie do zachowania. Niemniej we współczesnych 
teoriach uczenia się i pamięci nadal widać wpływ teorii Hulla.
Hull dążyl do skonstruowania sformalizowanej teorii, która pozwolilaby na przewidywanie 
zachowania jako funkcji historii wzmacniania, popędu i pobudki.
Edward C. Tolman (1886-1959)
Takie teorie uczenia się, jak Hulla czy Thorndike'a, miały swoich krytyków. Najbardziej 
wpływowym krytykiem był swego czasu Edward C. Tolman. Pochodził z obozu 
behawiorystów, a zatem przemawiał językiem zrozumiałym dla pozostałych oraz 
prowadził badania, na które mogli się oni powoływać. Jego główne stwierdzenie głosiło, 
że zachowanie może być najlepiej zrozumiane jako reakcja na jakiś cel. Dwa spośród 
jego najgłośniejszych eksperymentów polegały na uczeniu się labiryntów przez szczury, 
co było w tym czasie bardzo popularnym paradygmatem badawczym.
Pierwszy eksperyment dotyczył uczenia się utajonego, wymienionego wcześniej w 
kontekście prawa efektu Thorndike'a. W podstawowym eksperymencie wykonanym 
przez Tolmana i Honzika (1930b) trzy grupy szczurów biegały po labiryncie zawierającym 
14 punktów wyboru. Szczury wpuszczono w jednym końcu labiryntu i wyjmowano, gdy 
dochodziły do drugiego. Wszystkie szczury przebiegały przez labirynt raz dziennie przez 
17 dni. Dla jednej grupy zawsze na końcu labiryntu umieszczano pokarm. Druga grupa 
nigdy nie znajdowała pokarmu na końcu labiryntu. Trzeciej grupie zaczęto podawać 
pokarm jedenastego dnia.
Rysunek 1.7 pokazuje osiągnięcia szczurów mierzone liczbą błędnych wyborów 
dokonanych przed dojściem do końca labiryntu. W grupie, której zaczęto podawać 
pokarm jedenastego dnia, osiągnięcia bardzo wzrosły dwunastego dnia i były nawet 
nieco wyższe od osiągnięć grupy, która była wzmacniana cały czas. Według Tolmana nie 
wzmacniane szczury uczyły się cały czas. Jednak ich uczenie się miało charakter 
utajony; jedynie gdy został wprowadzony cel, uczenie się ujawniło się w wykonaniu. Tak 
więc zdaniem Tolmana wzmocnienie nie było konieczne dla uczenia się, ale było 
konieczne dla wykonania.

36 Rozdział 1. Podej§cia do uczenia się i pamięci
Drugi eksperyment (Tolman, Ritchie i Kalish, 1946, 1947) dążył do wykazania, że 
uczeniu się nie podlega specyficzny zestaw asocjacji bodziec 
reakcja, ale raczej model otoczenia, na którym osobnik może chcieć działać. W 
przypadku labiryntów taki model został nazwany mapą poznawczą; zawiera on 
informacje na temat organizacji przestrzennej, a nie tylko określone drogi. Istnienie map 
poznawczych zostało wykazane w eksperymentach Tolmana na temat uczenia się 
miejsc. Rysunek 1.8 przedstawia labirynt zastosowany w jednym z tych eksperymentów. 
Szczura umieszczono w punkcie S1 lub S2, a pokarm w punkcie F1 lub F2. Jedna grupa 

15

background image

szczurów zawsze znajdowała pokarm dzięki skręcaniu w prawo. Tak więc gdy wyruszały 
z punktu Sl, znajdowały pokarm w punkcie F1, a gdy wyruszały z punktu S2, znajdowały 
pokarm w punkcie F2. Inna grupa szczurów zawsze znajdowała pokarm w punkcie F1, 
niezależnie od tego, skąd wyruszała. Ta grupa musiała zamiennie skręcać w lewo lub w 
prawo, w zależności od tego, z którego punktu wyruszała. Tolman i inni stwierdzili, że 
szczury z drugiej grupy, uczące się dochodzenia do określonego miejsca, uczyły się dużo 
szybciej niż szczury z pierwszej grupy, uczące się stałej reakcji. W związku z tym Tolman 
stwierdził, że nie są nabywane specyficzne reakcje, ale że szczury uczą się lokalizacji na 
mapie poznawczej.
W niektórych badaniach uzyskano replikację tych stwierdzeń, ale w innych okazało się, 
że szczury uczące się reakcji uzyskują wyższe rezultaty.

Brak nagrody w postaci pokarmu
Regularne dostarczanie nagrody
Brak nagrody w postaci
pokarmu do 11. dnia
Rysunek 1.7. Przeciętna liczba niepoprawnych wyborów w trzech grupach szczurów 
biegających przez labirynt
Źródlo.~ E.C. Tolman i C.H. Honzik Introduction and removal of reward and maze 
performance in rats. Copyright (c) by University of California Press. Własność publiczna.
Historia badań nad uczeniem się i pamięcią 37
S2 Czarna zasłona Czarna zasłona
C F2 F, s,
Rysunek 1.8. Labirynt używany do badania względnej łatwości uczenia się reakcji, która 
przynosi nagrodę, lub miejsca, w którym nagroda jest znajdowana
Źródlo: E.C. Tolman, B.F. Ritchie i D. Kalish Studies in spatial learning IL Place learning 
versus response learning. Copyright (c) 1946. Własność publiczna.
Restle (1957) sugeruje, że szczury mogą nauczyć się reagowania na obydwa rodzaje 
wskazówek (elementów informacji) - miejsce lub kierunek skręcania. Które z nich było 
łatwiejsze, zależało od względnej wyrazistości czy wydatności obydwu wskazówek.
Najważniejszy wkład Tolmana polega na tym, że to nie zachowanie podlega uczeniu się, 
ale raczej wiedza, która może być wykorzystana do kierowania zachowaniem. 
Zasugerował on, że organizmy uczą się gotowości środki-cele (means-ends readiness - 
MER). Gotowość środki-cele jest oczekiwaniem, że niektóre działania doprowadzą do 
określonych rezultatów. Na przykład szczury w eksperymentach z labiryntem uczyły się, 
że dążenie do określonej lokalizacji doprowadzi je do skrzynki będącej celem. Te 
oczekiwania pozostają nieuaktywnione do chwili, gdy jakiś cel wprowadzi je w działanie. 
Podstawowy problem z teorią Tolmana polega na tym, że nigdy nie wyjaśnił on, w jaki 
sposób cele uruchamiają gotowość środki-cele. Powyższy problem sprawił, że Guthrie 
(1952), inny teoretyk uczenia się pracujący w tym czasie, narzekał, iż Tolman pozostawił 
swojego szczura w labiryncie "pogrzebanego w myślach". W dalszej partii rozdziału 
opisuję, w jaki sposób teoria komputerowej symulacji rozwiązywania problemów Newella 
i Simona dostarczyła ogniwa brakującego w teorii Tolmana.

16

background image

Tolman glosil, że zwierzęta uczą się gotowości środki-cele niezależnie od wzmacniania 
oraz .Że wzmocnienia uruchamiają tę gotowość.
B.F. Skinner (1904-1990)
B.F. Skinner był behawiorystą, którego poglądy tak bardzo różniły -się od koncepcji 
Tolmana, jak tylko można to sobie wyobrazić. Wpływ Skinnera

trwał dużo dłużej niż apogeum behawioryzmu. Z powodu swoich bardzo popularnych 
książek Walden Two (1948) oraz Beyond Freedom and Dignity (1971) był prawie 
powszechnie utożsamiany z behawioryzmem. Często określa się go jako radykalnego 
behawiorystę, gdyż doprowadził behawioryzm do skrajności. Skinner nie tylko nie 
przejawiał tolerancji dla takich konstruktów umysłowych, jak pamięć, ale także był mało 
tolerancyjny wobec licznych konstruktów teoretycznych stosowanych przez innych 
behawiorystów. Na przykład krytykował pojęcia popędu i siły nawyku, wchodzące w skład 
teorii Hulla, gdyż odnosiły się one bardziej do stanów wewnętrznych niż do 
obserwowalnych bodźców i reakcji.
Skinner wniósł zasadniczy wkład do badań nad warunkowaniem instrumentalnym czy 
też, jak wolał nazywać go, warunkowaniem sprawczym. Sądził, że przekonanie o 
istnieniu asocjacji bodziec-reakcja, zasadnicze dla wielu teorii behawiorystycznych, jest 
tylko fantazjowaniem teoretycznym. Zaobserwował, że zwierzęta emitują reakcje w 
niektórych sytuacjach bez żadnego widocznego bodźca, który by je kontrolował. Te 
reakcje zostały nazwane swobodnymi reakcjami sprawczymi (free operants). Tak więc 
szczur w klatce może biegać wkoło, drapać się, naciskać dźwignię, próbować wdrapać 
się na górę itd. Uczenie się zmienia względną częstotliwość tych różnych reakcji; jeżeli 
po naciśnięciu dźwigni szczur otrzyma pokarm, takie zachowanie stanie się bardziej 
dominującą reakcją.
Skinner jest sławny z powodu skonstruowania skrzynki (tzw. skrzynka Skinnera) do 
badania szczurów. Ta dźwiękoszczelna skrzynka zawiera dźwignię, którą szczury mogą 
naciskać w celu uzyskania porcji pokarmu. Typowym pomiarem zależnym było 
oznaczanie, jak często szczur przyciska dźwignię. Podobne urządzenie skonstruowano 
dla gołębi, które mogą w nim dziobać w przycisk. Dzięki tym urządzeniom wykryto kilka 
ważnych zjawisk behawioralnych. Większość z nich omawiam w rozdziałach 3. i 4.
Chociaż Skinner nie uznawał roli powiązań bodziec-reakcja, musiał jednak przyznać, że 
zewnętrzne bodźce odgrywają jakąś rolę w kontroli zachowania. Według Skinnera 
zewnętrzne bodźce określają sytuację, w której zajdą reakcje sprawcze. Bodźce 
wyznaczające, które reakcje sprawcze zajdą, zostały nazwane bodźcami 
dyskryminacyjnymi (różnicującymi). Znaczy to, że służą one do różnicowania jednej 
sytuacji od drugiej. Powiedzenie, że jakiś bodziec określa sytuację dla jakiejś reakcji, ale 
nie jest z nią powiązany, może wydawać się bardzo subtelnym rozróżnieniem, ale dobrze 
oddaje ono podejście Skinnera. Interesowało go to, jakie będzie zachowanie organizmu 
w różnych sytuacjach bodźcowych, a nie to, jaki wewnętrzny mechanizm jest 
mediatorem dla tego zachowania.
Prawdopodobnie najbardziej typowe dla poszukiwań Skinnera były jego badania nad 
rozkładami wzmocnień (np. Ferster i Skinner, 1957), które rozpatrzę bardziej 

17

background image

szczegółowo w rozdziale 4. Dotyczyły one tego, jak różne zależności pomiędzy 
wzmacnianiem i reakcją wpływają na częstotliwość,
Gołąb dziobiący przycisk w kamerze do badania zachowań sprawczych
z jaką reakcja jest wykonywana. Na przykład w przypadku rozkładu wzmacniania o 
stałych odstępach czasowych szczur może otrzymywać porcję pokarmu po kolejnej 
reakcji w dwie minuty od otrzymania ostatniej porcji. Rysunek 1.9 pokazuje rozkład 
wzmacniania o stałych odstępach czasowych, w którym wzmocnienie jest podawane co 
dwie minuty. Zauważmy, że ogólna liczba reakcji wzrasta wraz z upływem czasu. Wykres 
ukazuje tę informację w postaci krzywej kumulatywnej, stanowiącej częsty sposób 
prezentacji danych w badaniach skinnerowskich. Zawiera ona zapis ogólnej liczby 
reakcji, które zostały wykonane w każdym punkcie czasowym. Krzywa wzrasta w tempie 
odzwierciedlającym liczbę reakcji aktualnie wykonywanych. Gdy zbliża się pora 
kolejnego wzmocnienia, organizm zwiększa tempo reagowania; gdy wzmocnienie 
zostanie już podane, tempo reagowania stopniowo spada. Ten rodzaj zależności jest 
nazywany krzywą schodkową (scalloped function). Skinnera nie interesowało to, 
dlaczego organizm zachowuje się w ten sposób; zadowalało go dowiedzenie się, jakiego 
rodzaju zachowania można spodziewać się ze strony wielu różnych organizmów (w tym 
ludzi) przy rozkładzie wzmacniania o stałych odstępach czasowych.
Rysunek 1.10 stanowi zaskakującą ilustrację ogólności analiz skinnerowskich. Weisberg i 
Waldrop (1972) sporządzili wykres liczby uchwał Kongresu Stanów Zjednoczonych jako 
funkcji miesiąca. Założyli oni, że głównym

Rysunek 1.9. Hipotetyczne zachowanie organizmu w rozkładzie wzmocnień o stałych 
odstępach czasowych, w którym otrzymuje on wzmocnienie co 2 minuty
wzmocnieniem dla kongresmenów powinny być przerwy w obradach; tak więc należy 
spodziewać się wzrostu częstotliwości zachowania (podejmowania uchwał) tuż przed 
przerwami. I rzeczywiście uzyskali dla kongresmenów taką samą krzywą schodkową, 
jaką uzyskano dla szczurów w skrzynce Skinnera. W przypadku Kongresu i szczurów na 
pewno nie działał dokładnie taki sam mechanizm, ale Skinnera nie interesowały 
mechanizmy - jedynie powszechność praw uczenia się.
Dla Skinnera zrozumienie nie polegało na wyjaśnieniu tego, co dzieje się wewnątrz 
organizmu. Dana osoba nie rozumie jakiegoś zachowania, jeżeli nie wie, jak wyćwiczyć 
organizm do wykonywania tego zachowania. Chodzi więc o zrozumienie, w jaki sposób 
zachowanie jest kontrolowane i jak może zostać zmienione. W swoim laboratorium 
Skinner i jego uczniowie zdobyli dużą wiedzę praktyczną na temat kontrolowania 
zachowania.
Ważne w teorii Skinnera było pojęcie kształtowania reakcji; inaczej mówiąc, jakieś 
istniejące uprzednio zachowanie może być stopniowo kształtowane w pożądaną postać 
poprzez właściwe rozkłady wzmacniania. Na przykład dzięki selektywnemu wzmacnianiu 
najsilniejszego przyciskania dźwigni szczur może zostać wyćwiczony do mocniejszego 
naciskania jej. Początkowo nagradzane są przyciśnięcia przewyższające słaby poziom; 
gdy szczur zacznie przyciskać silniej, kryterium nagradzania zostanie podniesione. 
Reakcja szczura będzie stopniowo ulegała zmianie w pożądanym kierunku.

18

background image

Do koncepcji kształtowania reakcji dodano koncepcję wiązania reakcji. Skinner uważał, 
że bardziej złożone zachowania są sekwencjami reakcji, w których każda reakcja 
ustanawia kontekst dla następnej. Aby nauczyć złożonego zachowania, należy 
rozpocząć od pierwszego kroku i uczyć każdego elementu łańcucha do chwili, gdy 
zostanie skompletowana cała sekwencja. Dzięki połączeniu kształtowania reakcji i 
wiązania reakcji udało się wywołać u zwierząt naprawdę zadziwiające zachowania. Na 
przykład wy_

Rysunek 1.10. Kumulacja ustaw uchwalonych przez Kongres Stanów Zjednoczonych
Źródlo: P. Węisberg i P.B. Waldrop Foxed-interval work habits of congress. Copyright (c) 
by Journal of Applied Behavior Analysis. Przedrukowano za zezwoleniem.
ćwiczono świnię w wykonywaniu pełnego ciągu czynności domowych, w tym 
przyrządzania śniadania, zbierania brudnych ubrań i odkurzania (Breland i Breland, 
1951).
Tego rodzaju dane doprowadziły Skinnera do ważnego wniosku: wszystkie złożone 
zachowania, w tym ludzkie, mogą zostać nauczone dzięki kształtowaniu reakcji i 
wiązaniu reakcji poprzez odpowiednie rozkłady wzmacniania. Prawidłowości 
skinnerowskie zostały zastosowane w wielu obszarach, jak edukacja i psychoterapia, w 
których cel stanowi odpowiednie ukształtowanie zachowania ludzkiego. Popularność 
pracy Skinnera wynikała częściowo z sukcesów praktycznych, ale wzbudzała także 
kontrowersje, gdyż wielu sądziło, że ignorowała ona zasadnicze aspekty osobowości 
człowieka, jego rozwój emocjonalny, sprowadzając go do roli robota.
Jednak największy naukowy problem w podejściu Skinnera polega na tym, że nie udało 
się rozciągnąć go na złożone poznanie ludzkie. Problem

ten ujawnił się szczególnie wyraźnie w chwili publikacji książki Verbal Behavior (1957), w 
której Skinner starał się przeprowadzić analizę języka i wyświetlić mechanizmy 
nabywania języka. Lingwista Noam Chomsky (1959) przeprowadził bardzo znaczącą 
krytykę tej pracy. Wykazał on, że prawidłowości w niej przedstawione nie są w stanie 
wytłumaczyć złożonej kontroli gramatycznej sprawowanej przez ludzi w stosunku do 
własnych wypowiedzi oraz że liczne próby wyjaśnień sformułowane przez Skinnera są 
niejasne i metaforyczne. Skinner nigdy nie odpowiedział na krytykę Chomsky'ego, 
chociaż inni to uczynili (np. MacCorquodale, 1970), i dożył czasów, gdy podejście 
poznawcze wzięło górę nad behawiorystycznym, po części z powodu krytyki 
Chomsky'ego. Do samego końca Skinner narzekał, że krytyka była niesprawiedliwa i że 
psychologia poznawcza pełna jest dziwacznych mechanizmów, które nie są w stanie 
kontrolować zachowania, co uważał za prawdziwą miarę zrozumienia naukowego.
Skinner badal, jak zależności dotyczące wzmacniania wplywają na rozklad reakcji w 
określonej sytuacji.
Uniwersalny Rozwiązywacz Problemów A. Newella i H. Simona (1961)
Mniej więcej w tym czasie, gdy behawioryzm zaczął doświadczać trudności, uwagę 
psychologii zaczęła przyciągać nowa metoda konstruowania teorii, której podstawę 
stanowiła symulacja komputerowa. Podejście zostało zapoczątkowane przez Allena 

19

background image

Newella i Herberta Simona, badaczy pracujących w Carnegie Mellon University. Byli oni 
także pionierami w dziedzinie sztucznej inteligencji, która dąży do tego, by komputery 
zachowywały się w sposób inteligentny. Włączyli liczne idee pochodzące z badań nad 
sztuczną inteligencją do swojej teorii poznania ludzkiego, jak również wprowadzili wiele 
idei pochodzących z teorii poznania ludzkiego do badań nad sztuczną inteligencją.
Newell i Simon ustanowili nową definicję rygoru, która zmieniła poziom teoretyzowania 
nawet u tych, którzy nie podzielali ich poglądów. Pokazali, jak można precyzyjnie określić 
predykcje danej teorii bez odwoływania się do luźnych argumentów werbalnych, które 
uprzednio charakteryzowały teorie psychologiczne. Wcześniejsze teorie matematyczne 
były albo logicznie wadliwe, jak teoria Hulla, albo bardzo uproszczone, jak teorie opisane 
przez Atkinsona, Bowera i Crothersa (1965) we wpływowej pracy na temat 
matematycznych teorii uczenia się. Newell i Simon pokazali, że symulacja komputerowa 
może wykorzystać możliwości komputera, aby wyprowadzić predykcje ze złożonych 
teorii naukowych. Techniki symulacji komputerowej wywarły głęboki wpływ na charakter 
teoretyzowania w psychologii. Tak jak w każdej innej dyscyplinie naukowej pozwoliły na 
badanie złożoności, które wcześniej nie mogły być poddawane badaniom. Liczne 
współczesne teorie
omawiane w tej książce zależą od technik symulacji komputerowej, dotyczy to w równym 
stopniu teorii warunkowania zwierząt, teorii ludzkiej pamięci, jak i neuronalnych podstaw 
uczenia się.
Wykorzystywanie komputera przez Newella i Simona było jednak czymś znacznie więcej 
niż tylko symulacją. Będąc pod wpływem rozwoju badań nad sztuczną inteligencją, 
opisali poznanie ludzkie prawie tak, jakby był to komputer. Aspekt metafory 
komputerowej ich teorii jest nadal kontrowersyjny i większości psychologów trudno jest 
go zaakceptować, gdyż są oni przekonani, że ludzki mózg różni się zdecydowanie od 
komputera i że teorie zakładające analogię do komputerów mogą prowadzić w 
niewłaściwym kierunku (np. Rumelhart i McCIelland, 1986).
Wpływ Newella i Simona uwidocznił się w stworzeniu dużej liczby symulacji procesów 
poznawczych i uczenia się w Carnegie Mellon i na innych uczelniach. Jednak ich 
najpoważniejszy wkład do psychologii nie dotyczył uczenia się jako takiego, ale 
rozwiązywania problemów. We wcześniejszych teoriach uczenia się trudność stanowiło 
określenie związków pomiędzy wiedzą (tym, czego organizm uczy się na podstawie 
doświadczenia) i zachowaniem. W jaki sposób nabywanie nowej wiedzy wiąże się z 
zachowaniem? Jak wskazałem, niektórzy behawioryści, na przykład Thorndike i Hull, 
łączyli oba zagadnienia i twierdzili, że tendencje behawioralne są wyuczone - że nie ma 
różnicy pomiędzy wiedzą i zachowaniem. Główna krytyka Tolmana była co prawda 
skierowana przeciwko takiemu stanowisku, ale nie potrafił on sformułować spójnej 
koncepcji alternatywnej. Newell i Simon pokazali w swojej teorii rozwiązywania 
problemów, jak wiedza może być oddzielona od zachowania i nadal ujawniać się w 
postaci zachowania. Po drodze wykazali, że rygorystyczne i precyzyjne teorie uczenia 
się mogą dopuszczać konstrukty umysłowe. Bardziej niż cokolwiek innego ten dowód 
zniósł zakazy wobec mentalizmu, wprowadzone przez Watsona pięćdziesiąt lat 

20

background image

wcześniej. Obalając je, Newell i Simon ustanowili podstawę dla rewolucji poznawczej, 
która zmieniła całą psychologię, w tym teorię uczenia się.
Centralnym elementem pracy Newella i Simona był Uniwersalny Rozwiązywacz 
Problemów (General Problem Solver - GPS) (Newell i Simon, 1972). Jest to symulacja 
komputerowa, która wykorzystuje sposób rozwijania wiedzy w trakcie rozwiązywania 
zwany analizą środków-celów (means-ends analysis). Oto podstawowe kroki w 
stosowaniu tej analizy:
1. Zidentyfikuj główną różnicę pomiędzy aktualną sytuacją i celem - tzn. skoncentruj się 
na celu.
2. Wybierz jakieś działanie, które jest odpowiednie dla wyeliminowania tej różnicy - tzn. 
wybierz środki właściwe dla tego celu. Newell i Simon używali terminu operator w 
odniesieniu do działania czy środków. Operator bardzo przypomina reakcję sprawczą w 
teorii Skinnera.
3. Jeżeli operator może być zastosowany, zastosuj go. Jeżeli nie, postaw

cel, który może być osiągnięty dzięki operatorowi i rozpocznij znowu od kroku 1. - tzn. 
uczyń środki nowym celem.
Newell i Simon podają następujący przykład z życia codziennego zastosowania analizy 
środków-celów:
Chcę zawieźć swojego syna do żłobka. Na czym polega różnica pomiędzy tym, co mam, 
i tym, co chcę? Jedna polega na odległości. Co zmienia odległość? Mój samochód. Mój 
samochód nie rusza. Czego potrzeba, aby ruszył? Nowego akumulatora. Gdzie są nowe 
akumulatory? W warsztacie z częściami samochodowymi. Chcę, aby w warsztacie 
wstawili mi nowy akumulator, ale w warsztacie nikt nie wie o tym, że potrzebuję nowego 
akumulatora. Na czym polega trudność? Jedną jest komunikacja. Co pozwoli na 
porozumienie sig? Telefon... i tak dalej (s. 416).
Krytyczną cechą, której analiza środków-celów zawdzięcza swoją nazwę jest krok 3., 
który pozwala operatorowi wybranemu w kroku 2. stać się celem. W przykładzie 
podanym przez Newella i Simona uwaga przenosi się z celu, jakim jest zawiezienie syna 
do żłobka, na środek, którym jest sprawny samochód. Zatem środek staje się, czasowo, 
celem. Ten krok, nazwany stawianiem podcelów, może organizować spójne zachowanie 
w reakcji na złożoną sytuację i reprezentuje zasadniczy postęp w stosunku do pojęcia 
wiązania reakcji wprowadzonego przez Skinnera. Stawianie podcelów jest szerzej 
omawiane w rozdziale 9., który rozpatruje bardziej szczegółowo rozwiązywanie 
problemów. Mogą występować złożone sekwencje podcelów. W powyższym przykładzie 
odwiezienie dziecka do żłobka ma jako podcel posiadanie sprawnego samochodu, czego 
podcelem jest akumulator, z kolei tu podcelem jest warsztat samochodowy, a jego 
podcelem telefon.
Uniwersalny Rozwiązywacz Problemów rozwiązał liczne problemy, które okazały się 
nierozwiązywalne dla innych teorii, w tym z zakresu algebry, arytmetyki i logiki. Newell i 
Simon (1972) wykazali, że ich program nie tylko jest w stanie rozwiązać złożone 
problemy z zakresu logiki, ale że przechodzi przez te same kroki, które podejmują ludzie, 

21

background image

gdy rozwiązują takie problemy. Uniwersalny Rozwiązywacz Problemów ujawnił poziom 
inteligencji nieosiągany dla wcześniejszych teorii psychologicznych.
Chociaż omawiany program nie dotyczył bezpośrednio uczenia się, jest jasne, jak można 
w terminach tej teorii rozumieć uczenie się. Uczenie się jest zaangażowane w nabywaniu 
operatorów, stanowiących podstawę tej teorii. Operatory są podobne do celowościowej 
gotowości w koncepcji Tolmana, gdyż kodują potencjalnie użyteczną wiedzę na temat 
świata. W sytuacjach uczenia się utajonego w eksperymentach Tolmana szczury mogą 
uczyć się, że dokonanie określonego skrętu zmienia ich pozycję w labiryncie. Jednak 
przy braku celów ta wiedza pozostaje uśpiona i utajona. Gdy uświadamiają sobie, że w 
jakiejś lokalizacji znajduje się pokarm, mają cel, zdobycie go, i mogą traktować swoją 
wiedzę jako operatory odpowiednie dla tego celu. Każdy skręt w labiryncie może być 
traktowany jako operator, który prowadzi je bliżej do celu lub od niego oddala. Mając taką 
wiedzę w postaci operatorów,
Uniwersalny Rozwiązywacz Problemów może planować drogę przez labirynt dla 
osiągnięcia celu. Zatem dostarcza on mechanizmów niezbędnych do przejścia od wiedzy 
do zachowania. Tego właśnie nie potrafił dokonać Tolman.
Może budzić wątpliwości, czy to, co robi szczur, odpowiada celowościowej metodzie 
rozwiązywania problemów, która, jak okaże się w rozdziale g,, jest bardziej odpowiednia 
od opisu poznania ludzkiego (i może naczelnych). Jednak Uniwersalny Rozwiązywacz 
Problemów wykazał, że wiedza może być przełożona na zachowanie dzięki metodom 
rozwiązywania problemów. W ostatnich latach zaproponowano liczne metody 
rozwiązywania problemów. W rozdziale 9. omawiam inną metodę - redukowania różnicy, 
która wydaje się bardziej odpowiednia dla modelowania w odniesieniu do niższych 
organizmów.
Newell i Simon pokazali, że symulacja komputerowa może być stosowana do ścislego 
modelowania zlożonych procesów poznawczych i że metody rozwiązywania problemów 
pozwalają na przeleżenie wiedzy na zachowanie.
Model pamięci R. Atkinsona i R. Shiffrina (1968)
Richard Atkinson i Richard Shiffrin opublikowali w 1968 roku teorię ludzkiej pamięci, która 
odzwierciedla ówczesną wiedzę na temat natury ludzkiej pamięci. Ich praca stanowi 
dobry przykład większości współczesnych badań i wpłynęła na późniejszy rozwój badań 
zarówno nad uczeniem się zwierząt, jak i ludzi. Zgromadzono liczne dowody na istnienie 
dwóch rodzajów ludzkiej pamięci - krótkotrwałej i długotrwałej.
Pamięć krótkotrwała była uważana za system czasowego przechowywania o 
ograniczonej pojemności. Klasyczny przykład pamięci krótkotrwałej stanowi pamiętanie 
numeru telefonu tuż po jego usłyszeniu. Sądzono, że pojemność pamięci krótkotrwałej 
nieznacznie przekracza siedem elementów - akurat tyle, ile trzeba dla przechowania 
numeru telefonu. Większość ludzi jest w stanie zapamiętać siedmiocyfrowy numer 
telefonu, ale ma trudności, gdy trzeba do niego dodać trzycyfrowy numer kierunkowy. To 
przechowanie ma charakter czasowy; numer telefonu jest szybko zapominany, jeżeli coś 
odwraca uwagę jednostki. Sposobem na utrzymanie informacji jest jej powtarzanie 
(rehearsal) w trakcie przechowywania w pamięci krótkotrwałej.

22

background image

Pamięć długotrwała była uważana za bardziej trwały magazyn wiedzy, bez żadnych 
wyraźnych ograniczeń w pojemności, ale do którego trudno jest wprowadzić wiedzę. 
Powszechnie sądzono, że wiedza musi być powtarzana przez jakiś czas w pamięci 
krótkotrwałej, aby mogła przejść do pamięci długotrwałej.

Podstawowe idee na temat rozróżniania pomiędzy pamięcią krótkotrwałą i długotrwałą 
istniały od wielu lat; Broadbent (1957) był jednym z pierwszych, który je opisał. Atkinson i 
Shiffrin dokonali ich krystalizacji w ścisłą teorię, wyrażoną zarówno w postaci modelu 
matematycznego, jak i modelu symulacji komputerowej, i wykazali, że teoria ta pozwala 
na wyjaśnienie licznych wyników badań nad pamięcią ludzką.
Rysunek 1.11 ilustruje podstawową teorię. Informacja wchodzi ze środowiska do pamięci 
krótkotrwałej przez różne procesy percepcyjne. Pamięć krótkotrwała ma kilka 
podmagazynów, często wymienia się cztery, w których może przechowywać napływające 
dane. Jednostka powtarza informację w pamięci krótkotrwałej. Za każdym razem, gdy 
informacja jest powtarzana, istnieje szansa, że zostanie przeniesiona do pamięci 
długotrwałej. Zatem zwiększenie liczby powtórzeń informacji zwiększa 
prawdopodobieństwo długotrwałego przechowania. Ponieważ w pamięci krótkotrwałej 
jest tylko niewielka liczba podmagazynów dla powtarzania, za każdym razem, gdy 
jednostka postanawia wziąć do powtarzania nowy element, stary element jest 
przemieszczany i eliminowany.
Jednym z paradygmatów używanych do badania tej teorii było swobodne odtwarzanie, 
paradygmat eksperymentalny, w którym badanym czyta się listę słów w określonym 
tempie, na przykład 2 sekundy na słowo, a następnie prosi się ich o odtworzenie tych 
słów w dowolnej kolejności. Dzięki takiemu eksperymentowi można wykreślić krzywą 
pozycji w serii, pokazaną na rysunku 1.12a dla listy 20 słów. Wykres ten ukazuje 
prawdopodobieństwo odtworzenia słowa, uśrednione dla badanych i list, jako funkcję 
pozycji tego słowa na pierwotnej liście (badani mogą odtwarzać słowa w dowolnej 
kolejności). Zauważmy, że odtwarzanie jest lepsze dla początku
Rysunek LII. Teoria Atkinsona i Shiffrina (1968) dotycząca pamięci krótko- i długotrwałej. 
Napływające dane wchodzą do pamięci krótkotrwałej i mogą być w niej przechowane 
dzięki powtarzaniu. Gdy element jest powtarzany, informacja o nim jest przekazywana do 
pamięci długotrwałej. Inny nadchodzący element może usunąć z pamięci krótkotrwałej 
ten, który znajdował się tam wcześniej
 Pozycja w serii w czasie Pozycja w serii w czasie
zapamiętywania zapamiętywania Via) ~b)
Rysunek 1.12. (a) Średnie prawdopodobieństwo odtworzenia jako funkcja pozycji w serii 
w czasie zapamiętywania i (b) średnia liczba powtórzeń określonego elementu (Rundus, 
1971)
listy i dużo lepsze dla końca listy. Poziom odtwarzania jest względnie stały dla słów 
mieszczących się pomiędzy początkiem i końcem listy. Dobre odtwarzanie początku listy 
jest określane jako efekt pierwszeństwa, a dobre odtwarzanie końca listy jako efekt 
świeżości.

23

background image

Teoria Atkinsona i Shiffrina pozwala wyjaśnić kształt krzywej pozycji w serii. Teoria 
zakłada, że badani zapełniają swój bufor krótkotrwały słowami, gdy czytają słowa i 
powtarzają je. Gdy bufor jest pełny i pojawia się nowe słowo, badany odrzuca jedno 
słowo, aby móc uczyć się nowego.
Efekt świeżości jest łatwiejszy do wyjaśnienia w teorii Atkinsona i Shif frina. Ostatnie 
słowa prawdopodobnie mogą być nadal w buforze krótkotrwałym i dlatego są lepiej 
odtwarzane. Ostatnie słowo jest na pewno w buforze. Poprzedzające je słowo też jest w 
buforze, chyba że zostało usunięte dla przyjęcia ostatniego słowa. Pogorszające się 
wraz z oddalaniem się od końca listy odtwarzanie odzwierciedla zmniejszające się 
prawdopodobieństwo, że dany element jest nadal w pamięci krótkotrwałej.
Zgodnie z teorią Atkinsona i Shiffrina efekt pierwszeństwa zachodzi dzięki temu, że 
pierwsze słowa na liście mają większe prawdopodobieństwo przechowania w pamięci 
długotrwałej. Słowa na początku listy są w lepszej sytuacji, gdyż początkowo nie muszą 
konkurować z innymi słowami o powtarzanie w pamięci krótkotrwałej. Zatem są więcej 
razy powtarzane i utrzymywane dłużej, zanim zostaną wypchnięte przez nowe słowo. 
Rundus (1971) prosił badanych, aby powtarzali słowa na głos, i mógł dzięki temu 
wykazać, że prawdopodobieństwo odtworzenia poszczególnych słów może być przewi

dziane na podstawie liczby jego powtórzeń. Jak postulowali Atkinson i Shif frin, słowa z 
początku listy były powtarzane więcej razy. Wyniki uzyskane przez Rundusa zostały 
zamieszczone na rysunku 1.12b, ilustrując stwierdzenie, że liczba powtórzeń jest wyższa 
dla pierwszego słowa, a następnie gwałtownie spada.
Paradygmaty badawcze, będące podstawą tej teorii, stanowiły raczej proste 
eksperymenty, jak omówione powyżej swobodne odtwarzanie. Były one wyrazem 
powrotu do paradygmatów eksperymentalnych wprowadzonych przez Ebbinghausa 
prawie sto lat wcześniej. Gdy zaczęto przeprowadzać bardziej złożone eksperymenty, 
teoria Atkinsona i Shiffrina popadła w niełaskę. Nowe dane empiryczne zasiały 
wątpliwości odnośnie do rozróżniania pamięci krótko- i długotrwałej, a ich teoria pamięci 
długotrwałej nie uwzględniała licznych ważnych problemów, takich jak rola 
organizowania i warunków, w jakich zachodzi wydobywanie. Gdy badacze zaczęli 
przyglądać się pamięci w bardziej realistycznych sytuacjach, problemy te stały się 
jeszcze wyraźniejsze. Liczne dane badawcze, które doprowadziły do odrzucenia teorii 
Atkinsona i Shiffrina, omówiłem w rozdziałach od 5. do 8. W szczególności rozdział 5. 
gromadzi dowody przeciwko tej teorii.
Obecnie teoria Atkinsona i Shiffrina wzbudza wyłącznie zainteresowanie historyczne. 
Chociaż jedynie niewielu badaczy jest teraz jej zwolennikami, w licznych aktualnych 
teoriach nadal dostrzegalny jest jej wpływ, dotyczy to także nowej teorii rozwiniętej przez 
Shiffrina, nazwanej SAM (Gillund i Shif frin, 1984), przedstawionej w rozdziale 5. 
Odrzucenie teorii oznacza dla współczesnej psychologii zwycięstwo. Dowodzi bowiem, 
że ta dziedzina wiedzy, choć ma za sobą dziesięciolecia niezdecydowanych, werbalnych 
argumentów, swoje teorie formułuje w postaci precyzyjnych stwierdzeń. Dzięki temu 
mogą one być weryfikowane i odrzucane. Taka precyzja teoretyczna otwiera drogę 
postępu naukowego.

24

background image

Teoria Atkinsona i Shiffrina zakladala, że informacja jest powtarzana w pamięci 
krótkotrwale] o ograniczonej pojemności oraz przekazywana do pamięci dlugotrwalej o 
bardzo dużej pojemności.
Neuronalna podstawa uczenia się i pamięci
Skoro uczenie się zachodzi bez wątpienia w układzie nerwowym, czytelnik mógł poczuć 
się zaskoczony tym, że prawie nie było mowy o neuronalnej podstawie uczenia się w 
omawianych powyżej teoriach uczenia się i pamięci. Do niedawna nasza znajomość 
funkcjonowania układu nerwowego była zbyt uboga, aby poruszać związane z nim 
zagadnienia. Jednak dynamiczny rozwój wiedzy w tej dziedzinie i doskonalenie technik 
badawczych skierował
psychologów na nowe tory myślenia o uczeniu się i pamięci. Nastąp zbliżenie badań nad 
uczeniem się zwierząt oraz nad pamięcią człowieka. Dla naukowców zajmujących się 
pamięcią człowieka stało się jasne, że mogą zrozumieć neuronalną podstawę pamięci, 
ale aby tego dokonać, muszą w dużej mierze opierać się na badaniach prowadzonych 
nie na ludziach.
W dalszych partiach książki zamieściłem dane dotyczące wybranych badań nad 
neuronalną podstawą uczenia się i pamięci.
Rozdział kończę więc krótkim omówieniem danych na temat układu nerwowego, 
niezbędnych dla zrozumienia tych badań.
Układ nerwowy
Układ nerwowy wyższych organizmów składa się z ośrodkowego układu nerwowego, do 
którego zalicza się rdzeń kręgowy i mózg, i obwodowego układy nerwowego, czyli z 
nerwów sensorycznych, które przenoszą informacje pochodzące z receptorów, oraz 
nerwów motorycznych, które wysyłają polecenia do mięśni. Właściwie prawie każdy 
rodzaj uczenia się zachodzi w mózgu. Rysunek 1.13 przedstawia mózgi kilku 
organizmów. Ludzki mózg
Rysunek 1.13. Zestawienie mózgów różnych zwierząt pokazuje, jak duży jest ludzki 
mózg w porównaniu z mózgami innych zwierząt

ma objętość około 1300 cm3, czyli jest ona bardzo duża, szczególnie w stosunku do 
wielkości ciała człowieka. Poznanie budowy i funkcjonowania mózgu utrudnia to, że 
liczne jego ważne obszary są osłonięte korą mózgową. Rysunek 1.14 pokazuje mózg 
widziany z zewnątrz, a rysunek 1.15 ukazuje wnętrze mózgu, tak jakbyśmy przecięli go 
na pół.
W mózgu wyróżnia się korę mózgową oraz obszary podkorowe. Uważa się, że za 
większość wyższych funkcji poznawczych odpowiedzialna jest kora mózgowa. Model 
drabiny filogenetycznej unaocznia, jak wraz z rozwojem organizmu powierzchnia kory 
gwałtownie się powiększa. Można wyobrazić sobie ludzką korę mózgową jako kartkę o 
powierzchni około 1 mz; aby zmieścić się w ludzkiej czaszce, musi być pofałdowana.
Kora otacza liczne struktury mózgowe, tak iź są one niewidoczne z zewnątrz. Niższe 
elementy mózgu odnajdujemy u bardziej prymitywnych gatunków, nie mających wcale 
kory lub korę bardzo słabo rozwiniętą. Liczne spośród nich spełniają funkcje 
podstawowe. Na przykład rdzeń przedłużony (medulla) kontroluje oddychanie, połykanie, 

25

background image

trawienie i akcję serca. Móżdżek (cerebellum) uczestniczy w ruchach motorycznych oraz 
koordynacji motorycznej (patrz rozdział 9). Podwzgórze (hypothalamus) reguluje 
ekspresję podstawowych popędów, o czym można przeczytać w rozdziale 4. Układ 
limbiczny, a w szczególności hipokamp (hipocampus), który jest ważny dla pamięci. 
Wspominam o nim w wielu rozdziałach. Rysunki 1.14 i 1.15 nie pokazują hipokampa, 
gdyż nie jest on ani strukturą zewnętrzną, ani wewnętrzną, ale raczej znajduje się 
pomiędzy płatem skroniowym kory mózgowej oraz strukturami wewnętrznymi.
Samą korę główne fałdy dzielą na cztery obszary (rysunek 1.14). Płat potyliczny przede 
wszystkim odpowiada za wzrok. Płat skroniowy zawiera pierwotne pola słuchowe i jest 
również zaangażowany w rozpoznawanie przedmiotów. Płat ciemieniowy jest 
zaangażowany w liczne funkcje sensoryczne wyższego rzędu, w tym przetwarzanie 
przestrzenne. Płat czołowy można podzielić na korę ruchową, która odpowiada za 
motorykę ciała, oraz korę przedczołową. Kora przedczołowa jest znacznie bardziej 
rozwinięta u naczelnych niż u innych zwierząt, u małp bezogonowych (takich jak 
szympansy) bardziej niż u innych naczelnych (takich jak inne gatunki małp) oraz u ludzi 
bardziej niż u małp bezogonowych. Uważa się, że odgrywa ona ważną rolę w 
planowaniu i rozwiązywaniu problemów. Zdaniem badaczy większość obszarów kory 
odpowiada za różne rodzaje uczenia się.
Mózg sklada się z kory i różnych obszarów podkorowych.
Przedczołowa kora asocjacyjna
Pole Broca
Kora asocjacyjna ciemieniowo - skroniowo - potyliczna
Płat potyliczny J
Pierwotna kora wzrokowa Przedpotyliczny rowek
Bruzda Sylwiusza
Rysunek 1.14. Widok kory mózgowej z boku
Źródio: E.R. Kandel, J.H. Schwartz i T.M. Jessell Principles of neural science, wyd. 3. 
Przedrukowano za zezwoleniem wydawcy. Copyright (c) 1991 by Appleton and Lange. 
Przedrukowano za zezwoleniem.
Kora. nowa
ciało modzelowate
Nerw
Przysadka Podwzgórze
Most
Móżdżek Rdzeń przediużony
Rysunek 1.15. Główne składowe mózgu (Keeton, 1980)
Źródlo: Biological science, wyd. 3, William T. Keeton, ilustracje Paula DiSanto 
Bensadoun, za zezwoleniem w.W. Norton & Company, Inc. Copyright (c) 1980, 1979, 
1978, 1972, 1967 by W.W. Norton & Company, Inc.
Kora motoryczna Pierwotna kora
_ , , somatyczno - sensoryczna

~L Rozdział 1. Podejścia do uczenia się i pamięci

26

background image

Neuron
Z punktu widzenia przetwarzania informacji najważniejszymi komórkami układu 
nerwowego są neurony. Ocenia się, że w ludzkim mózgu jest ich około 100 miliardów. 
Neurony mają różne kształty i rozmiary. Rysunek 1.16 pokazuje niektóre z nich. Każdy 
neuron posiada ciało (perikarion, kadłub) komórki oraz odchodzące od niego wypustki 
zwane dendrytami (rysunek 1.17). Także typowa dla neuronu jest długa, cienka wypustka 
zwana aksonem. Akson sięga od jednej części układu nerwowego do drugiej. Aksony 
różnią się długością, od kilku milimetrów do metra (najdłuższe aksony sięgają od mózgu 
do różnych miejsc rdzenia kręgowego).
Aksony kontaktują się z innymi neuronami - przeważnie z ich dendrytami - za pomocą 
rozgałęzień znajdujących się na końcu. Nie stykają się, ale pozostaje między nimi 
niewielka przerwa wielkości od 10 do 59 nanometrów (jeden nanometr to jedna 
miliardowa część metra). Ten punkt kontaktu jest nazywany synapsą.
Komórki receptora Ciało
komórki ~ Dendryt
órki Gał~ź
peryferyj na
Otoczka
mielinowa Komórka Schwanna Węzeł
Połaszenia
ięsień
Gałaź ~~~ Ciało główna komórki
Rysunek 1.16. Niektóre odmiany neuronów (Keeton, 1980)
Źródlo: Biological science, wyd. 3, William T. Keeton, ilustracje Paula DiSanto 
Bensadoun, za zezwoleniem W.W. Norton & Company, Inc. Copyright (c) 1980, 1979, 
1978, 1972, 1967 by W.W. Norton & Company, Inc.
Neuronalna podstawa uczenia się i pamięci
Ciało komórki Wzgórek
Otoczka aksonalny mielinowa
 Jadro Dendryty
Rysunek 1.17. Schematyczna reprezentacja typowego neuronu
Źródlo: The nerve impulse, B. Katz. Copyright (c) 1952 by Scientific American, Inc. 
Wszelkie prawa zastrzeżone.
U dorosłego osobnika jeden akson może mieć synapsy z tysiącem lub więcej innych 
neuronów, a jeden neuron może otrzymywać synapsy od tysiąca lub więcej aksonów. Tak 
więc układ nerwowy charakteryzuje ogromna liczba powiązań pomiędzy neuronami.
Akson jednego neuronu komunikuje się z drugim neuronem poprzez uwalnianie 
substancji chemicznych zwanych neuroprzekaźnikami (neurotransmiterami). Gdy 
neuroprzekaźniki docierają do drugiego neuronu, zmieniają potencjał elektryczny na 
błonie neuronu, gdzie akson ma synapsę. Wnętrze neuronu jest przeważnie naładowane 
silniej ujemnie niż zewnętrze. Różnica (ok. 70 miliwoltów) wynika z tego, że koncentracja 
substancji chemicznych wewnątrz jest odmienna od tej na zewnątrz błony. Na zewnątrz 
gromadzą się dodatnie jony sodowe i ujemne chlorowe; wewnątrz - jony potasowe oraz 

27

background image

proteiny o ładunku ujemnym. W zależności od rodzaju neuroprzekaźnika uwalnianego 
przez akson różnica potencjałów może zmniejszyć się lub zwiększyć. Neuroprzekaźniki, 
które zmniejszają różnicę potencjałów, są nazywane pobudzającymi, a te, które 
zwiększają różnicę - hamującymi.
Jeżeli występuje wystarczająca liczba wejść na ciele komórki oraz dendrytach danego 
neuronu i różnica w potencjale elektrycznym ulegnie zmniejszeniu do około 50 
miliwoltów, błona staje się nagle przepuszczalna dla jonów sodu. Wdzierają się one do 
środka, sprawiając, iż wnętrze staje się naładowane silniej dodatnio niż zewnętrze. Cały 
ten proces może trwać około 1 milisekundy, zanim ulegnie odwróceniu, i powraca do 
normy.
Ta nagła zmiana jest nazywana potencjałem czynnościowym. Rozpoczyna się on na 
wzgórku aksonowym i wędruje wzdłuż aksonu. Tempo, w jakim potencjał aksonalny 
wędruje w dół aksonu, waha się od 0,5 m/s do 130 m/s, w zależności od rodzaju aksonu. 
Na przykład im więcej dany akson ma mielmy (mielina stanowi neutralną osłonę aksonu), 
tym szybciej poten
Dendryt Dendryt

cjał czynnościowy przemierza akson. Ten przemieszczający się potencjał, zwany 
impulsem nerwowym, gdy dociera do końca aksonu, sprawia, że akson uwalnia 
neuroprzekaźniki, rozpoczynając tym samym nowy cykl komunikacji pomiędzy 
neuronami. Czas potrzebny informacji na przeniesienie się od dendrytu jednego neuronu 
poprzez jego akson do dendrytu drugiego neuronu wynosi około 10 milisekund.
Uważa się, że całość przetwarzania informacji w układzie nerwowym wymaga takiego 
przechodzenia sygnałów pomiędzy neuronami. Gdy czytasz tę stronę, neurony wysyłają 
sygnały od twoich oczu do twojego mózgu. Gdy piszesz, sygnały są wysyłane z mózgu 
do mięśni. Przetwarzanie poznawcze wymaga przesyłania sygnałów pomiędzy 
neuronami wewnątrz mózgu. W każdej chwili czynne są miliardy neuronów, wysyłając 
sygnały jeden do drugiego.
Neurony mogą być mniej lub bardziej aktywne. Poziom aktywności odnosi się zarówno 
do stopnia redukowania różnicy w potencjale błony komórkowej, jak i tempa, w jakim 
wysyłane są do neuronów impulsy nerwowe. Tempo w jakim impulsy nerwowe są 
generowane wzdłuż aksonu, jest nazywane tempem wyładowania; na ogół uważa się, że 
ważna jest liczba wyładowań, a nie temporalny wzorzec wyładowań. Neurony mogą 
wysyłać wyładowania w tempie 100/s lub więcej. Ogólnie, im bardziej aktywny jest 
neuron, tym silniejszy wysyła sygnał. Na przykład neuron motoryczny nakazuje 
mięśniowi zwiększenie siły działania poprzez zwiększenie tempa wyładowania.
Uczenie się wywołuje zmianę w zachowaniu, a więc musi także wywoływać jakąś zmianę 
w sposobie komunikowania się neuronów. Powszechnie sądzi się, że zmiany w tego 
rodzaju komunikacji wywołują zmiany w połączeniach synaptycznych pomiędzy 
neuronami. Uczenie się zachodzi poprzez czynienie istniejących połączeń 
synaptycznych bardziej efektywnymi. Akson może wydzielać więcej jakiegoś 
neuroprzekaźnika lub błona komórkowa może stać się bardziej wrażliwa na 
neuroprzekaźnik. Przypomnij sobie, że neuroprzekaźniki mają albo wpływ pobudzający, 

28

background image

redukujac różnicę w potencjale błony komórkowej, albo wpływ hamujący, zwiększając 
różnicę; wpływ hamujący może być równie ważny jak pobudzający. Liczne komórki mają 
spontaniczne tempo wyładowania i uczenie się może prowadzić do zmniejszenia tego 
tempa.
Neurony komunikują się ze sobą w polączeniach synaptycznych, w których jeden neuron 
może hamować lub pobudzać aktywność neuronalną innego neuronu.
Wyjaśnienia neuronalne i wyjaśnienia w kategoriach przetwarzania informacji
Nie można bezpośrednio badać tego, co dzieje się w 100 miliardach komórek 
stłoczonych w ludzkiej czaszce i obserwowalnych tylko przez mikroskop. Niemniej 
naukowcy znaleźli różne sposoby na wyciąganie wniosków na temat tego, co zachodzi 
na poziomie neuronalnym. W jednej z metod dokonuje się pomiarów ogólnego działania 
poszczególnych grup komórek; inaczej mówiąc, sprawdza się, które obszary mózgu są 
bardziej aktywne w trakcie wykonywania określonych zadań. W innej metodzie naukowcy 
wprowadzają elektrody do organizmów niższych zwierząt, aby zarejestrować, co dzieje 
się w poszczególnych komórkach. Następnie na podstawie wzorców zarejestrowanych w 
stu czy więcej komórkach wnioskują o tym, co dzieje się w pozostałych neuronach z 
danego obszaru. Inna metodologia stosowana na niższych organizmach polega na 
selektywnym usuwaniu struktur mózgowych. Na przykład wiele dowiedziano się o roli 
hipokampa w procesach pamięciowych dzięki badaniu organizmów, u których został on 
usunięty (szczegółowo omawiam to w rozdziale 3.). Można również poddawać badaniom 
ludzi, którzy doznali urazów określonych obszarów mózgu. I w końcu można badać 
powiązania pomiędzy neuronami i interakcje pomiędzy neuronami. Na tej podstawie 
przygotowuje się komputerowe modele symulacyjne prawdopodobnych wzorców 
interakcji pomiędzy grupami neuronów.
Badania nad mózgiem stanowią jeden z najszybciej rozwijających się działów psychologii 
i dostarczyły już wielu danych na temat podstaw różnych zjawisk uczenia się. Niemniej 
jesteśmy jeszcze ciągle dalecy od pełnego zrozumienia neuronalnej podstawy uczenia 
się czy pamięci. Zatem większość tej książki jest poświęcona behawioralnym badaniom 
nad uczeniem się i pamięcią oraz tym teoriom, które można na ich podstawie 
sformułować. Są one często nazywane teoriami przetwarzania informacji, ponieważ 
zajmują się przetwarzaniem informacji w pewnej abstrakcji od innych danych. Na 
przykład przy omawianiu tego, jak doświadczenie wzmacnia określoną porcję wiedzy, tak 
iż może być ona przetwarzana szybciej i efektywniej, nie wspomina się o możliwej 
realizacji neuronalnej tej wiedzy czy jej wzmacnianiu. Teorie formułowane w takich 
terminach zawsze były obecne w psychologii uczenia się i pamięci, chociaż przed 
nadejściem nurtu poznawczego nie określano ich jako teorie przetwarzania informacji.
Wyjaśnienia neuronalne oraz w kategoriach przetwarzania informacji dostarczają dwóch 
różnych poziomów opisu; obydwa są niezbędne dla uzyskania zrozumienia uczenia się i 
pamięci. Przedstawiciele teorii przetwarzania informacji są zainteresowani poglądami na 
temat neuronalnej realizacji ich teorii. Badacze koncentrujący się na neuronalnych 
postawach uczenia się i pamięci zwracają się do teorii przetwarzania informacji dla 
uzyskania pomocy w nadaniu sensu ich stwierdzeniom empirycznym. Wiedza o tym, co

29

background image

dzieje się w kilku neuronach czy określonym obszarze mózgu, jest mało przydatna, 
dopóki nie ma się szerszego obrazu, na którym można umieścić jej interpretację. Zatem 
postęp w badaniach nad uczeniem się i pamięcią zależy od rozwoju tak teorii 
neuronalnych, jak i przetwarzania informacji oraz od zrozumienia ich wzajemnych 
powiązań.
Teorie przetwarzania informacji próbują zrozumieć ogólne zmiany wywolywane przez 
uczenie się, natomiast teorie neuronalne - ich realizację neuronalną w mózgu.
Ogólny zarys książki
Rozdział ten dostarczył podstawowego przeglądu danych niezbędnych dla zrozumienia 
obecnych badań nad uczeniem się i pamięcią. W dalszych partiach książki prezentuję 
aktualny stan wiedzy na temat uczenia się i pamięci. Trzy następne rozdziały są 
poświęcone w dużej mierze eksperymentom nad zwierzętami, które mają pewną 
przewagę nad badaniami z udziałem ludzi. Jeżeli badany organizm jest prosty, badacz 
może obserwować czystszą postać uczenia się, bez złożonych procesów poznawczych i 
strategii powszechnych u ludzi. Rozdział 2. omawia warunkowanie klasyczne, które 
dostarcza podstawowej analizy tworzenia się asocjacji. Rozdziały 3. i 4. poświęciłem 
warunkowaniu instrumentalnemu, które interesuje się tym, jak przebiega uczenie się w 
osiąganiu istotnych celów biologicznych.
Należy pamiętać o czterech podstawowych pytaniach w trakcie czytania rozdziałów na 
temat uczenia się zwierząt. Po pierwsze, do jakiego stopnia uczenie się zwierząt jest 
podobne do uczenia się ludzi? Występuje kilka wyraźnych podobieństw behawioralnych 
przejawów uczenia się. Po drugie, co dzieje się u zwierzęcia w trakcie eksperymentu nad 
uczeniem się? Tradycyjny pogląd, źe zachodzą proste procesy uczenia się, został 
zastąpiony przekonaniem, iż zwierzęta próbują przystosować się do swojego 
środowiska. Po trzecie, co dzieje się w układzie nerwowym, aby wywołać tego rodzaju 
uczenie się? W tym punkcie badania nad zwierzętami mają znaczącą przewagę nad 
badaniami z udziałem ludzi, gdyż tylko na niższych organizmach możliwe jest 
przeprowadzenie niektórych badań fizjologicznych. Po czwarte, jakie związki zachodzą 
pomiędzy uczeniem się i motywacją? To pytanie zajmowało w psychologii uczenia się 
centralne miejsce.
W rozdziałach od 5. do 8, rozpatruję współczesne rozumienie pamięci, które w dużej 
mierze pochodzi z danych uzyskanych w badaniach nad ludźmi. Badania z udziałem 
ludzi mają pod dwoma względami przewagę nad badaniami z udziałem zwierząt. Po 
pierwsze, ludzie potrafią wypełniać złożone instrukcje i tym samym dostarczyć 
bogatszych danych na temat procesu
uczenia się; po drugie, uzyskiwane wyniki są zapewne bliższe temu, czym jesteśmy 
prawdopodobnie najbardziej zainteresowani, czyli uczeniu się przez ludzi poza 
laboratorium. Rozdziały od 5. do 8. prezentują to, co wiemy o kodowaniu, 
zapamiętywaniu, przechowywaniu i wydobywaniu wiedzy. Rozdział 5. omawia pamięć 
sensoryczną i operacyjną, stanowiące systemy kodowania informacji będącej 
przedmiotem przetwarzania. Rozdział 6. dotyczy kodowania informacji w pamięci 
długotrwałej. Rozdział 7. rozważa, jak informacja jest przechowywana, a rozdział 8. - jak 
jest wydobywana. Chociaż większość cytowanych danych pochodzi z badań nad ludźmi, 

30

background image

w każdym z tych rozdziałów zaznaczam, że liczne z nich można odnieść do innych 
zwierząt. Zatem prawidłowości pamięci, choć może łatwiejsze do badania u ludzi, 
znajdują również zastosowanie wobec wielu innych gatunków.
Trzy ostatnie rozdziały rozpatrują ważne rozwinięcia badań nad uczeniem się i pamięcią. 
Rozdział 9. omawia uczenie się umiejętności, takich jak posługiwanie się systemem 
komputerowym, i pokazuje, że w miarę ćwiczenia zachodzą głębokie zmiany w 
umiejętnościach - co nie pojawia się w większości tradycyjnych badań nad uczeniem się i 
pamięcią. Rozdział 10. poświęciłem uczeniu się indukcyjnemu, które dotyczy wyciągania 
przez nas wniosków, na przykład czy coś jest, czy też nie jest psem, oraz jak dzieci uczą 
się języka. Zagadnienia uczenia się indukcyjnego są ważne nie tylko dla psychologu, ale 
i dla filozofii, lingwistyki i sztucznej inteligencji. Rozdział 11., ostatni, ukazuje 
zastosowania badań nad uczeniem się i pamięcią do rozwiązywania problemów 
edukacji.
Lektury uzupełniające
Wiele książek omawia historię psychologii, w tym Leahey (1992) i Wertheimer (1979). 
Boring (1950) pozostaje klasycznym przeglądem wczesnej historii psychologii 
eksperymentalnej. Bower i Hilgard (1981) są autorami doskonałej dyskusji nad głównymi 
teoriami uczenia się. Kandel, Schwartz i Jessell (1991) dają gruntowne omówienie 
układu nerwowego i neuronalnej podstawy uczenia się i zachowania.

ROZDZIAŁ 8
WYDOBYWANIE Z PAMIĘCI
Ogólny zarys
Rozdział ten jest poświęcony problematyce wydobywania informacji z pamięci, które, 
logiczną koleją rzeczy, następuje po procesach nabywania i przechowywania. 
Wydobywanie jest być może najbardziej krytycznym procesem, gdyż często zdarza się, 
że informacja jest w pamięci, a jednak nie może być wydobyta. Pod koniec rozdziału 7. 
zaprezentowałem badanie Nelsona, dowodzące, że występuje oszczędność przy 
ponownym uczeniu się materiału, który nie moźe być odtworzony ani rozpoznany. To 
badanie wskazuje na fascynującą możliwość, iż ludzie nigdy naprawdę nie zapominają 
tego, co zapamiętali, ale raczej tracą do tego dostęp. Niestety, nie ma właściwie sposobu 
udowodnienia, że tak jest rzeczywiście. Można jednak dojść do zrozumienia, jak to się 
dzieje, że jakieś wspomnienia mogą być niedostępne dla przypominania w określonej 
sytuacji, a jednak ujawniać swój wpływ w innej. Rozpatrzę trzy główne podejścia do tego 
zagadnienia:
1. Związki pomiędzy róźnymi jawnymi wskaźnikami odtwarzania. Każdy z nas 
doświadczył tego, iż nie mógł sobie czegoś przypomnieć w jednej sytuacji, ale 
przypomniał to sobie w innej. Chociaż pamięć z samej swej natury jest zmienna, niektóre 
sposoby jej pomiaru są bardziej czułe niż inne. Najczęściej przywoływanym przykładem 
tego rodzaju sytuacji jest różnica osiągnięć przy odtwarzaniu i rozpoznawaniu. Na 

31

background image

przykład studenci prawie zawsze twierdzą, że testy wielokrotnego wyboru są łatwiejsze 
niż testy typu zdania z luką.
2. Interakcje pomiędzy uczeniem się i pomiarem efektów. O osiągnięciu w pomiarze 
pamięciowym decydują nie tylko same warunki tego pomiaru, ale ich związki z 
warunkami uczenia się. Liczne osoby doświadczyły tego, że powrót w dawno nie 
odwiedzane miejsce może wywołać przypomnienie faktów, o których sądziło się, że 
zostały "zapomniane". Czy też może zdarzyć się, iż rozpoczęcie oglądania filmu, który 
zdawał się zapomniany, powoduje przypomnienie sobie całej akcji. Wydaje się więc, źe 
powrót do kontekstu, w którym dane wspomnienia zostały zapamiętane, czyni je pono

wnie dostępnymi. Przeprowadzono liczne badania na ten temat. Tego rodzaju interakcje 
mogą być u podstaw części zapominania, gdyż wraz z upływem czasu ludzie mogą tracić 
dostęp do wskazówek, które pozwoliłyby im przypomnieć sobie określone wspomnienia.
3. Ukryte wskaźniki pamięci. Ludzie wiedzą bardzo wiele rzeczy, ale nie są świadomi tej 
wiedzy. Gdy zapyta się ich wprost o coś, nie potrafią odpowiedzieć, ale w odpowiednich 
okolicznościach ujawniają to, co wiedzą.
Na przykład studenci często twierdzą, że zupelnie zapomnieli, czego nauczyli się 
podczas zajęć z matematyki, ale są w stanie szybciej ponownie nauczyć się tego 
materialu (jak w badaniu Nelsona szybciej uczyli się par skojarzeń). W rozdziale tym 
omówię niektóre ze sposobów, za pomocą których ludzie ujawniają to, czego nie są w 
stanie świadomie sobie przypomnieć.
Powyższe trzy zagadnienia odzwierciedlają zmianę w zainteresowaniach psychologii 
pamięci. Badania nad związkami pomiędzy różnymi jawnymi wskaźnikami pamięci 
cieszyły się szczególną popularnością w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych 
bieżącego stulecia. Badania nad interakcją pomiędzy uczeniem się i pomiarem efektów 
zajmowały psychologów w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Badania nad 
pamięcią implicite stanowily przedmiot zainteresowania w latach osiemdziesiątych i 
dziewięćdziesiątych. Gdy osiągano pewien poziom zrozumienia danego problemu, 
uwaga badaczy kierowała się na następne zagadnienia.
Osiągnięcia pamięciowe zależą od rodzaju stosowanego pomiaru oraz związku 
pomiędzy nim i warunkami uczenia się.
Związki pomiędzy różnymi jawnymi wskaźnikami pamięci
Istnieje wiele dowodów na to, że informacja może być przechowywana w pamięci 
długotrwałej i okazywać się niedostępna w określonych okolicznościach. Jak już 
wskazałem, najbardziej typową demonstrację tego zjawiska stanowi porównanie efektów 
odtwarzania i rozpoznawania. Na ogół ludzie uzyskują lepsze efekty przy rozpoznawaniu 
(omówimy jednak również sytuacje, gdy zależność ta ulega odwróceniu). Rozważmy to, 
odwołując się do pytania z testu historycznego. Uczeń, który nie jest w stanie 
przypomnieć sobie, kto był prezydentem Stanów Zjednoczonych po Wilsonie, może 
rozpoznać, że był to Harding. To, ile jesteśmy w stanie przypomnieć sobie, jest 
częściowo funkcją warunków, w których musimy wydobyć informację z pamięci.
W rozdziale 7. wyjaśniłem, dlaczego pamięć rozpoznawcza może być lepsza od 
odtwórczej. Równanie asocjacji zakłada, że aktywizacja zapisu pamięciowego wzrasta 

32

background image

wraz z liczbą powiązanych wskazówek ze środowiska. Zatem pytanie o odtworzenie, 
takie jak: "Kto był prezydentem po Wilsonie?" dostarcza jednej wskazówki - Wilson. 
Pytanie o rozpoznanie, na przyklad: "Czy Harding był prezydentem po Wilsonie?", 
dostarcza dwóch odpowiednich wskazówek, Harding i Wilson. Dzięki dwóm 
wskazówkom zapis pamięciowy jest bardziej zaktywizowany i bardziej prawdopodobne 
jest jego odtworzenie'.
To, jak dalece jesteśmy w stanie coś sobie przypomnieć, zależy częściowo od tego, w 
jakim stopniu potracimy odtworzyć wskazówki, z którymi dane wspomnienie jest 
powiązane. Eksperyment przeprowadzony przez Tulvinga i Psotkę (1971) pokazuje, że 
to, co mogłoby wydawać się niepowodzeniem w odtwarzaniu, może być w rzeczywistości 
brakiem dostępu do odpowiednich wskazówek. Badanym prezentowano do sześciu list 
po 24 słowa. Każda lista składała się z czterech elementów z każdej z sześciu kategorii, 
na przykład pies, kot, koń, krowa z kategorii ssaki. Po prezentacji wszystkich list 
sprawdzano pamiętanie pierwszej listy w dwóch warunkach:
1. Swobodne odtwarzanie. Badani mieli odtworzyć słowa z listy w dowolnej kolejności.
2. Odtwarzanie kierowane. Badanym pokazywano sześć nazw kategorii i proszono ich o 
odtworzenie słów w dowolnej kolejności.
Rysunek 8.1 ukazuje liczbę poprawnie odtworzonych słów z listy 1 jako funkcję liczby list, 
których badani uczyli się po niej. W swobodnym od
Rysunek 8.1. Liczba odtworzonych słów jako funkcja liczby list podlegających 
zapamiętywaniu później (Tulving i Psotka, ł971)
Słowo prezydent również mogłoby być uważane za wskazówkę i wówczas porównanie 
dotyczyłoby z jednej strony dwóch, a z drugiej - trzech wskazówek.

twarzaniu widać standardowy efekt interferencji retroaktywnej, gdyż poziom odtworzeń 
obniża się jako funkcja liczby list, które podlegały uczeniu się po pierwszej liście. Gdy 
badanym podawano nazwy kategorii jako wskazówki, zapominanie było niewielkie. 
Tulving i Psotka sformułowali wniosek, że zapominanie to w dużej mierze utrata dostępu 
do wskazówek pomocnych w wydobywaniu takich kategorii, jak nazwy.
Liczne niepowodzenia pamięciowe można przypisać utracie dostępu do wlaściwych 
wskazówek pomocnych przy wydobywaniu.
Rozpoznawanie a odtwarzanie list słów
Psychologowie eksperymental:łi przeprowadzili bardzo liczne badania nad związkami 
pomiędzy rozpoznawaniem i odtwarzaniem. Przegląd tych badań daje możliwość 
sprawdzenia, czy róźnica pomiędzy tymi dwoma wskaźnikami pamięci polega tylko na 
tym, że rozpoznawanie dostarcza więcej wskazówek dla wydobywania. Wiele z tych 
badań dążyło do poznania prawidłowości w odniesieniu do pamięci list słów. W typowym 
eksperymencie badanym prezentuje się na przykład listę 30 słów, w tempie jedno słowo 
co 2 sekundy, a następnie prosi się ich o odtworzenie jak największej liczby spośród tych 
słów w dowolnej kolejności (swobodne odtwarzanie) lub rozpoznanie tych 30 słów, 
pomieszanych z 30 innymi. Tego rodzaju eksperymenty często pokazują, że badani 
prawie doskonale potrafią rozpoznać 30 słów, ale odtworzyć mniej niż 10.

33

background image

Zagadnienie różnic pomiędzy odtwarzaniem i rozpoznawaniem jest o wiele szersze niż 
kwestia tego, jak ludzie odtwarzają i rozpoznają takie listy słów. Można poddawać testom 
rozpoznawania czy odtwarzania o wiele bardziej złożone materiały. Wie o tym każdy 
student na podstawie własnych doświadczeń egzaminacyjnych. Niemniej uczenie się list 
słów było przedmiotem licznych badań i skoncentruję się na tym paradygmacie.
Jak zaznaczyłem w poprzednim rozdziale, wydaje się, że badani uczą się asocjacji 
pomiędzy elementami, które mają zapamiętać, i kontekstem eksperymentalnym, 
zawierającym informacje o środowisku zewnętrznym i o stanie wewnętrznym. Uczenie 
się list może być postrzegane jako uczenie się par skojarzeń, w którym badani tworzą 
asocjacje pomiędzy słowami i jakąś reprezentację kontekstu eksperymentalnego. Ta 
reprezentacja listy jest czasami nazywana kontekstem listy. Rysunek 8.2 pokazuje 
reprezentację zapisu pamięciowego, który mógłby powstać w takiej sytuacji. Oddzielny 
zapis koduje wygląd każdego słowa w kontekście listy. Kontekst listy jest wiązany z tymi 
wszystkimi zapisami. Każde słowo jest również powiązane z zapisem kodującym to, że 
pojawia się ono w kontekście listy.
Rysunek 8.2. Zapisy pamięciowe kodujące niektóre słowa z listy i ich powiązania z 
kontekstem listy
W teście odtwarzania badanych informuje się, jaką listę mają odtworzyć, i muszą oni 
odtworzyć słowa, które się na niej znajdowały. Zatem podaje się im kontekst listy jako 
wskazówkę i muszą oni wydobyć słowa widziane w tym kontekście. Ponieważ kontekst 
listy jest powiązany ze wszystkimi zapisami, jest to paradygmat masowej interferencji; nic 
dziwnego, że osiągnięcia w teście odtwarzania są na ogół słabe.
Natomiast w teście rozpoznawania badanym daje się dwie wskazówki - kontekst listy 
oraz słowo, które ma być rozpoznane. Słowo jest o wiele lepszą wskazówką niż kontekst 
listy, gdyż nie ma interferencji eksperymentalnej obejmującej to słowo. Można więc 
wyciągnąć z tego wniosek, że wyniki rozpoznawania są wyższe.
Anderson i Bower (1974) przeprowadzili eksperyment, w którym badani uczyli się 
szeregu list słów, przy czym niektóre słowa pojawiały się na kilku listach. Okazało się 
wówczas, że pamięć rozpoznawcza, dotycząca tego, czy dane słowo było na określonej 
liście, ulegała pogorszeniu. Rysunek 8.3 pokazuje, jak osiągnięcia pamięciowe, mierzone 
za pomocą wskaźnika d-prim (d')Z, obniżają się wraz ze wzrostem liczby dodatkowych 
list, czego można było się spodziewać na podstawie przeprowadzonej analizy 
asocjacyjnej. Występuje odmienny element kontekstu listy dla każdej listy. Zatem 
zachodzą nie tylko liczne asocjacje z kontekstem listy, jak to pokazuje rysunek 8.2, ale i 
liczne asocjacje ze słowami. Gdy słowo pojawia się w większej liczbie
z W dalszej części tego rozdziału omówiam wskaźnik d', który uważa się za najlepszy 
wskaźnik pamięci rozpoznawczej.

Związki pomiędzy różnymi jawnymi wskaźnikami pamięci 31
Rysunek s.3. Pamięć rozpoZnaw- : 31. oficer - PORUCZNIK jest oficerem w... och... nie 
wypełnia obocza słów jako funkcja liczby do- ' WląZIcÓW
datkowych list, na których słowa

34

background image

te występowały (Anderson i Bo- '' 32. niszczyciel - PORUCZNIK jest OFICEREM, 
NISZCZYCIEwer, 1974) LEM, NAJEMNIKIEM... PORUCZNIK jest zbyt... jest 
NISZCZYCIELEM.
37. bokobrody - BOKOBRODY, PORUCZNIK ma BOKOBRODY, DYGNITARZ ma brodę.
3
Badana tworzyła zestaw asocjacji pomiędzy słowami. Następnie, w chwili odtwarzania, 
używała asocjacji pomiędzy słowami jako pomocy przy przypominaniu:
list, nabywa ono więcej asocjacji z innymi kontekstami listy, które interferują ze sobą.
W pamięci list test rozpoznawania zaklada wydobywanie zarówno na podstawie slowa, 
jak i kontekstu listy, natomiast swobodne odtwarzanie zaklada wydobywanie tylko z 
kontekstu listy.
Strategie wydobywania i swobodne odtwarzanie
W sytuacji swobodnego odtwarzania liczni badani podejmują specjalne działania, aby 
pomóc sobie w zapamiętaniu słów, na przykład tworzą specjalne powiązania pomiędzy 
słowami. Pewna badana (J.R. Andersom 1972), przy drugim uczeniu się listy słów, 
wymyśliła historyjkę, aby powiązać te słowa (liczba podana obok każdego słowa 
wskazuje, gdzie występowało ono na liście 40 słów; słowa podane wielkimi literami są 
tymi, które badana miała zapamiętać):
1. garnizon - GARNIZON, PORUCZNIK, DYGNITARZ.
3. sęp - SĘP... ptak, był OBECNY ptak... SĘP, ptak... GARNIZON.
13. porucznik - PORUCZNIK jest w GARNIZONIE... i jest atakowany przez SĘPA, który 
wleciał przez okno.
21. skorpion - SKORPION, zapamiętać SĘPA ze SKORPIONEM, GARNIZON jest pełen 
dziwnych zwierząt.
28. najemnik - PORUCZNIK był NAJEMNIKIEM, w porządku.
PORUCZNIK...po-rucz-nik... jest NAJEMNIKIEM z BOKOBRODAML.. NISZCZYCIEL... 
OFICER... który jest w garnizonie... i jest atakowany przez SĘPY i SKORPIONY... i ...
W miarę wypowiadania każdego ze słów napisanych wielkimi literami badana zapisywała 
je jako element odtworzenia. Badani często używają skojarzeń pomiędzy słowami, aby 
uniknąć sytuacji, w której jedyną wskazówką dla odtwarzania jest kontekst listy. Gdy 
wydobędą jedno słowo, mogą zastosować je jako wskazówkę dla odtwarzania 
powiązanych słów, tych z kolei jako wskazówki dla odtwarzania następnych powiązanych 
słów i tak dalej.
Wiele elementów zachowania badanych w eksperymencie obejmującym swobodne 
odtwarzanie może być rozumiane w terminach prób zdobycia dodatkowych wskazówek 
dla odtwarzania. Badana, której wypowiedzi zamieszczono powyżej, spontanicznie 
stosowała strategię układania historyjki, aby pomóc sobie w wydobywaniu słów. Bower i 
Clark (1969) przeprowadzili eksperyment, który dotyczył bezpośrednio wpływu układania 
historyjek na pamiętanie list słów. Powiedzieli badanym, aby zapamiętali listy 10 nie 
powiązanych słów, układając historyjki zawierające te słowa. Jeden z badanych ułożył 
następującą historyjkę:

35

background image

DRWAL WYSKOCZYŁ z lasu, PRZEŚLIZGNĄŁ się wokół PŁOTU obok KOLONII 
KACZEK. Potknął się na MEBLACH, rozdarł swoje POŃCZOCHY, gdy spieszył się do 
PODUSZKI, na której leżała jego KOCHANKA.
Grupa kontrolna przez taki sam czas po prostu uczyła się tych słów. Badani z obu grup 
uczyli się 12 list po 10 słów. Pod koniec eksperymentu zostali poproszeni o odtworzenie 
wszystkich 120 słów. Grupa eksperymentalna odtworzyła 94 procent słów, kontrolna 
natomiast tylko 14 procent. Ta bardzo wysoka różnica stanowi dowód znaczenia strategii 
wydobywania jako wskazówek pamięciowych w swobodnym odtwarzaniu.
Układanie historyjek to tylko jeden z licznych sposobów, w jakie można usprawnić 
pamięć w eksperymencie polegającym na swobodnym odtwarza
o,s
0 1 2 3 4 Liczba dodatkowych list

mu. Inna metoda polega na organizowaniu słów, aby ułatwić powstanie pomiędzy nimi 
asocjacji. Przyjrzyjmy się następującej liście: pies, kot, mysz, krzeslo, kanapa, stól, 
mleko, jajka, mado. Lista jest zorganizowana w kategorie - trzy zwierzęta, trzy meble i 
trzy pokarmy. Jeżeli badani dostrzegą taką organizację kategorialną, skorzystają z niej, 
aby poprawić odtwarzanie. Mogą oni odtworzyć o wiele więcej słów, gdy lista jest, w 
sposób widoczny, zorganizowana w kategorie, jak w podanym przykładzie, niż gdy te 
same słowa są rozrzucone przypadkowo na liście (Dallett, 1964). Jeżeli badani 
przypomną sobie jedno słowo z jakiejś kategorii, łatwiej im przypomnieć sobie pozostałe, 
a następnie zająć się następną kategorią. Pamiętanie jest jeszcze lepsze, jeżeli w trakcie 
sprawdzianu podaje się im nazwy kategorii, n~ przykład zwierzęta i pokarmy (Tulving i 
Osler, 1968; Tulving i Pearlstone, 1966). Chociaż te słowa nie pojawiają się na liście, 
badani mogą używać ich do organizowania odtwarzania poprzez generowanie różnych 
elementów danej kategorii, a następnie próbę rozpoznania, które spośród nich widzieli 
na liście.
Jedna z teorii na temat tego, jak badani odtwarzają elementy w sytuacji '' swobodnego 
odtwarzania, zakłada, że mają oni jakąś strategię generowania słów, które mogły być na 
liście. Mogą oni rozpatrywać słowa, które przy- ; chodzą im na myśl, przypominać sobie 
historyjki, które z nimi ułożyli, myśleć o kategoriach, które zauważyli. Za każdym razem, 
gdy myślą o jakimś słowie, dokonują oceny rozpoznawczej, aby stwierdzić, czy jest to 
słowo, którego uczyli się. Odtwarzają słowo, jeżeli potrafią je rozpoznać. Ta teoria 
odtwarzania jest nazywana teorią generowania-rozpoznawania (Anderson i Bower, 1972; 
Kintsch, 1970b), gdyż zakłada, że badani najpierw generują słowa, a następnie próbują 
rozpoznać je.
Teoria generowania-rozpoznawanża w swobodnym odtwarzanżu zaklada, że badani 
stosują różne strategie dla generowania stów, a następnie próbują rozpoznać slowa, 
które wygenerowali.
Mnemoniczne strategie odtwarzania
Życie codzienne dostarcza sytuacji analogicznych do sytuacji swobodnego odtwarzania. 
Możemy chcieć zamieścić szereg stwierdzeń w przemówieniu, które powinno być 
przedstawione bez notatek, lub zapamiętać listę zakupów bez zapisywania jej. Często 

36

background image

oczekuje się od kelnerów, aby przyjmowali zamówienia bez notowania ich. Można w 
dużym stopniu usprawnić pamięć w takich sytuacjach dzięki zastosowaniu metody 
dostarczającej systematycznych wskazówek dla informacji, która ma być zapamiętana. 
Istnieje wiele strategii mnemonicznych. W poniższym paragrafie opiszę dwie spośród 
najlepiej znanych - metodę słowa haka i metodę loci oraz pokażę,
jak można rozumieć ich skuteczność w terminach teorii generowania-rozpoznawania.
Metoda slowa haka. Metoda ta polega na nauczeniu się serii asocjacji pomiędzy liczbami 
i słowami, jak w poniższym zestawie:
Jeden to Wiedeń Dwa to gra Trzy to lwy Cztery to kamery Pięć to zięć Sześć to teśc 
Siedem to pledem Osiem to Antosiem Dziewięć to rtęć Dziesięć to jesień*
Przypuśćmy, że chcesz zapamiętać następującą listę rzeczy do kupienia: mleko, 
parówki, karma dla psa, pomidory, banany i chleb. Weźmiesz pierwszy element i 
spróbujesz powiązać go z elementem odpowiadającym jedynce - Wiedeń. Może 
wyobrazisz sobie Wiedeń zalewany przez padające z nieba mleko. Podobnie stworzysz 
wyobrażenie dla pozostałych elementów: parówki leżące na planszy do gry, karmę dla 
psa porywaną przez lwy, pomidory udające fragment kamery, banany zwisające z uszu 
zięcia i chleb zamiast kapelusza na głowie teścia. Te wyobrażenia są dziwaczne, ale jak 
wspomniałem w rozdziale 6., tego rodzaju obrazy są skuteczne dla tworzenia asocjacji 
pomiędzy elementami. Gdy będziesz chciał odtworzyć listę, odszukasz słowo 
odpowiadające jedynce, Wiedeń, i odnajdziesz powiązany z nim element, mleko, a 
następnie postąpisz tak samo z wszystkimi pozostałymi slowami z listy. Słowa haki mogą 
być wielokrotnie używane do uczenia się nowych list (Bower i Reitman, 1972).
Powyższa technika jest bardzo skuteczna i zapewnia osobie zapamiętującej prawie 
doskonałe pamiętanie elementów, które mają być przyswojone. Technika wykorzystuje 
dwie rzeczy. Po pierwsze, zapamiętanie zawczasu sekwencji elementów, jak Wiedeń, 
gra, lwy, pozwala przechodzić przez materiał w sposób uporządkowany, co ułatwia 
przypominanie poszczególnych elementów. Po drugie, konkretne słowa haki dostarczają 
doskonałych wskazówek dla pamięci, gdy są połączone z uczeniem się wykorzystującym 
wyob
* Zestaw "polskich haków" za: Doskonal swojd pamięć. Bielsko-Biała Wydawnictwo Debit 
1996. W oryginale podano najbardziej znaną angielską wersję słów haków: One is a bun. 
Two is a shoe. Three is a tree. Four is a door. Five is a hive. Six is sticks. Seven is 
heaven. Eight is a gale. Nine is wine. Ten is a hen (przyp. tłum.).

Rozdział 8. Wydobywanie z pamięci
rażenia. Obydwie przynoszą korzyści poprzez pomaganie jednostce w generowaniu 
elementów dla rozpoznawania.
Metoda loci. Inna klasyczna technika mnemoniczna, metoda loci, jest również efektywna 
dzięki promowaniu dobrej organizacji w sytuacjach odtwarzania. Metoda ta polega na 
stosowaniu znanej z życia codziennego trasy i wiązaniu zapamiętywanych elementów z 
określonymi lokalizacjami na tej trasie. Na przykład możesz znać trasę biegnącą od stacji 
benzynowej przez posterunek policji, sklep, kino i restaurację na plażę. Przypuśćmy, że 
chcesz użyć tej trasy, aby zapamiętać tę samą listę 6 elementów: mleko, parówki, karma 

37

background image

dla psa, pomidory, banany i chleb. W wyobraźni przejdziesz tą trasą, tworząc 
wyobrażenia wzrokowe wiążące lokalizacje i elementy do zapamiętania. Możesz więc 
wyobrazić sobie pracownika stacji benzynowej nalewającego z dystrybutora mleko, 
policjanta palącego na posterunku parówkę zamiast papierosa, manekina na wystawie 
sklepu trzymającego karmę dla psa, plakat na kinie reklamujący Atak śmiertelnych 
pomidorów, spis potraw z restauracji napisany na bananie i bochenki chleba spychane 
przez fale na brzeg plaży. Aby kiedyś przypomnieć sobie te elementy, przejdziesz w 
myślach tę trasę, ożywiając obrazy powiązane z każdą lokalizacją. Tak samo, jak metoda 
słowa haka, metoda loci okazała się skutecznym sposobem uczenia się licznych list 
(Christen i Bjork, 1976; Ross i Lawrence, 1968).
Obydwie metody łączą te same dwie prawidłowości, pozwalając na osiąganie dobrego 
odtwarzania. Rozpoczynają od ustalonej sekwencji elementów, znanej uprzednio osobie 
zapamiętującej. Następnie wykorzystują ożywione wyobrażenia wzrokowe, aby zapewnić 
nowym elementom asocjacje z wcześniej zapamiętaną sekwencją. Skuteczność metod 
może być wyjaśniona w terminach teorii generowania-rozpoznawania. Ich celem jest 
zagwarantowanie sukcesu w trudnej fazie generowania. Zakłada się, że gdy elementy 
zostaną wygenerowane, możliwe będzie ich rozpoznanie. Kolejny paragraf rozpatruje 
sytuacje (odmienne od sytuacji stworzonych przez omówione techniki mnemoniczne), w 
których to założenie okazuje się nietrafne.
Metoda slowa haka i metoda loci ulatwiajd przypominanie poprzez udzielenie pomocy w 
generowaniu kandydatów do rozpoznawania.
Ocena teorii generowania-rozpoznawania
Liczne dane empiryczne sugerują, że w wielu sytuacjach badani starają się odtworzyć 
materiał poprzez generowanie potencjalnych elementów i sprawdzanie, czy są w stanie 
je rozpoznać. Jak w podanym wcześniej przykładzie, można niekiedy zaobserwować 
takie działania. Manipulacje, które
Związki pomiędzy różnymi jawnymi wskaźnikami pamięci 3~ 1
wpływają na organizację list (jak układanie historyjek, kategoryzowanie czy strategie 
mnemoniczne) mają silniejszy wpływ na odtwarzanie niż na rozpoznawanie (Kintsch, 
1970b; Mandler, 1967). Taki efekt wydaje się zrozumiały, gdyż organizacja powinna 
pomagać w generowaniu elementów dla rozpoznawania, lecz w niewielkim stopniu 
ułatwia samo rozpoznawanie słów. Badani poinformowani, że będą sprawdzane ich 
osiągnięcia pamięciowe, uzyskują wyższe wyniki w swobodnym odtwarzaniu niż ci, 
którzy uczą się w sposób nie zamierzony. Taki efekt w rozpoznawaniu nie występuje 
(Eagle i Leiter, 1964). Jest to zrozumiałe, ponieważ badani zapamiętujący w sposób 
zamierzony posługują się odpowiednimi strategiami organizowania.
Wydaje się, że teoria generowania-rozpoznawania zakłada, iż pamięć rozpoznawcza 
będzie zawsze lepsza niż pamięć odtwórcza, gdyż odtwarzanie obejmuje zarówno 
generowanie słów, jak i ich rozpoznawanie. Powyższe założenie zostało poddane 
krytycznej ocenie w serii eksperymentów przeprowadzonych przez Tulvinga i Thompsona 
(1973) oraz Watkinsa i Tulvińga (1975). Badani uczyli się par słów, jak pociąg-czarny, i 
byli informowani, że sprawdzane będzie pamiętanie drugiego słowa (np. czarny). 

38

background image

Dobierane do badania pary były słabo powiązane, tzn. ludzie rzadko generują czarny 
jako skojarzenie do słowa pociąg w teście wolnych skojarzeń.
Zastosowano dwa rodzaje sprawdzianu pamięciowego:
Odtwarzanie. Badanym prezentowano wskazówki, takie jak pociąg, i proszono ich o 
odtworzenie właściwych słów, tu: czarny. Zauważmy, że nie jest to swobodne 
odtwarzanie, dla którego sformułowano teorię generowaniaodtwarzania; te warunki dają 
korzystniejsze wskazówki dla odtwarzania (w tym przypadku słowa pociąg) niż typowe 
swobodne odtwarzanie, w którym badany ma jedynie kontekst listy.
Rozpoznawanie. Badanym prezentowano słowo silnie skojarzone z właściwym słowem, 
na przykład biały (ludzie często generują czarny jako skojarzenie bialego) i proszono ich 
o podanie czterech swobodnych skojarzeń do tego słowa. Na ogół jednym z tych 
skojarzeń było właściwe słowo - czarny. Badanych proszono 0 ocenę, czy któreś z 
wygenerowanych słów było słowem z listy. Tak więc badani byli stawiani w sytuacji, w 
której występowało wysokie prawdopodobieństwo wygenerowania danego słowa, i 
jedyną trudnością powinno być rozpoznanie go.
Rezultaty tego rodzaju eksperymentu mogą być sklasyfikowane z uwagi na to, czy jakieś 
słowo zostało odtworzone i, niezależnie od odtworzenia, czy może być ono rozpoznane. 
Tabela 8.1 pokazuje wybrane wyniki badania przeprowadzonego przez Tulvinga i 
Wisemana (1975) sklasyfikowane zgodnie ~ tymi czynnikami. Tabela pokazuje proporcję 
słów w każdej z czterech sytuacji uzyskanych przez skrzyżowanie tych czynników. Dwa 
wyniki uzyskane w tym paradygmacie stanowią poważne wyzwanie dla teorii generowa

orana (1975)
Rozpoznane Nie rozpoznane Suma Odtworzone 0,30 0,30 0,60
Nie odtworzone 0,10 0,30 0,40 Suma 0,40 0,60 1,00
nia-rozpoznawania. Jeden z nich dowodzi, że osiągnięcia pamięciowe są czasami 
większe w odtwarzaniu niż rozpoznawaniu. Tabela 8.1 pokazuje, że badani ujawniają 
wyższe prawdopodobieństwo odtworzenia czarny przy słowie pociąg (60 procent) niż 
rozpoznania czarny (40 procent), gdy generują je jako skojarzenie z bialy. Ten wynik jest 
zaskakujący, gdyż wydaje się być sprzeczny z powszechnym przekonaniem, iż 
rozpoznawanie jest łatwiejsze od odtwarzania.
Drugi wynik wymaga porównania warunkowego prawdopodobieństwa rozpoznania 
słowa, zakładając, że jest ono odtwarzane, z bezwarunkowym prawdopodobieństwem 
rozpoznania tego słowa. Można obliczyć bezwarunkowe prawdopodobieństwo 
rozpoznania, dzieląc liczbę słów rozpoznanych przez liczbę słów podlegających 
sprawdzeniu. W tabeli 8.1 prawdopodobieństwo bezwarunkowe wynosi 40 procent. 
Prawdopodobieństwo warunkowe to liczba słów odtworzonych i rozpoznanych 
podzielona przez całkowitą liczbę odtworzonych słów. Można oczekiwać, że 
prawdopodobieństwo warunkowe będzie o wiele wyższe niż bezwarunkowe i bliskie 1,0, 
jeśli przyjmie się pogląd, że każde słowo, które może być odtworzone, powinno 
pomyślnie przejść łatwiejszy test rozpoznawania. Okazuje się, źe prawdopodobieństwo 
warunkowe jest niewiele wyższe od bezwarunkowego. W tabeli 8.ł wynosi 30/60 = 50 
procent, co jest tylko trochę więcej niż 40 procent prawdopodobieństwa 

39

background image

bezwarunkowego. Liczne słowa mogą być odtworzone, ale nie rozpoznane, gdy są 
generowane w teście wolnych skojarzeń. Niepowodzenie w rozpoznaniu słów, które 
mogą być odtworzone, jest określane jako niepowodzenie rozpoznawania. Chociaż 
omawiane wyniki nie odnoszą się bezpośrednio do tego, co dzieje się w swobodnym 
odtwarzaniu, każą zastanowić się nad poglądem, że rozpoznawanie jest łatwiejsze od 
odtwarzania - co jest jednym z podstawowych założeń teorii generowania-
rozpoznawania w swobodnym odtwarzaniu.
Po dokładnej analizie okazuje się jednak, że obydwa wyniki są o wiele mniej 
zaskakujące, niż wydawało się na pierwszy rzut oka. Przyjrzyjmy się wskazówkom 
udostępnianym badanym w obu przypadkach. Przy odtwarzaniu wskazówką było słowo 
pociąg; przy rozpoznawaniu słowo czarny. W każdym przypadku była tylko jedna 
wskazówka. Tam, gdzie rozpoznawanie
okazywało się lepsze od odtwarzania, warunki rozpoznawania dostarczały większej 
liczby wskazówek pamięciowych. Biorąc pod uwagę, że badanych uprzedzano, iż mają 
zapamiętać słowo czarny, i to słowo pokazywano im w warunkach rozpoznawania, może 
wydawać się, że czarny jest lepszą wskazówką niż pociąg. Jednak można wyobrazić 
sobie, że pociąg jest lepszą wskazówką dla zapisu pamięciowego niż czarny. Te słowa 
nie zostały wybrane przypadkowo - wybrano słowo pociąg, gdyż miało ono niskie, ale nie 
zerowe prawdopodobieństwo wywołania słowa czarny w teście wolnych skojarzeń, a nie 
vice versa. Badanym mówiono ponadto, że mają uczyć się słów tak, aby potrafili 
odtworzyć czarny, gdy zaprezentuje się im pociąg. Rabinowitz, Mandler i Barsalou (1977) 
dokonali odwrócenia typowego eksperymentu. Przyjrzeli się związkom pomiędzy 
rozpoznawaniem słowa czarny (jak uprzednio) i odtwarzaniu słowa pociąg, gdy podaje 
się słowo czarny (odwrócenie). Okazało się, że odtwarzanie jest o wiele gorsze w 
odwrotnym kierunku (czarny jako bodziec dla pocicigu), co potwierdza, iż właściwe słowa 
(czarny) są gorszymi wskazówkami pamięciowymi niż słowa wskazówki (pociąg). Co 
więcej, niepowodzenie rozpoznawania było o wiele niższe, gdy było warunkowane na 
odtwarzaniu w odwrotnym kierunku. Inaczej mówiąc, prawdopodobieństwo, że badany 
rozpozna czarny w teście rozpoznawania pod warunkiem odtworzenia słowa pociąg, było 
wysokie. Tulvingowi i jego współpracownikom udało się doprowadzić do sytuacji, w której 
odtwarzanie było wyższe od rozpoznawania, gdyż test odtwarzania dawał lepsze 
wskazówki pamięciowe niż test rozpoznawania.
Testy odtwarzania mogą dawać wyższe osiągnięcia pamięciowe niż testy 
rozpoznawania, gdy dostarczają lepszych wskazówek dla wydobywania informacji z 
pamięci.
Pomiar pamięci rozpoznawczej: model progu
Powyższa dyskusja nad pamięcią rozpoznawczą nie uwzględniała tego, jak można 
rozumieć i dokonywać pomiaru pamięci rozpoznawczej. Przypuśćmy, iż badany 
rozpoznaje wszystkie 30 słów z listy. Może wydawać się, że ma dobrą pamięć 
rozpoznawczą, ale jeśli rozpoznaje on również 30 dystraktorów? W takiej sytuacji bez 
wątpienia badany zgaduje i nie można uznać, że ma dobrą pamięć rozpoznawczą. 
Oczywiście, na ogół badani nie zachowują się w taki sposób. Typowy badany może 
rozpoznać 25 spośród słów, których uczył się, i nie rozpoznać 5. Może także wskazać na 

40

background image

5 dystraktorów jako na widziane uprzednio słowa oraz odrzucić pozostałe 25 
dystraktorów. Taka błędna akceptacja jest często nazywana fałszywym alarmem. Jak 
psychologowie mogą dokonać oceny pamięci badanego? Potrzebują sposobu na 
połączenie prawdopodobieństwa akceptacji bodźca - P (TAK/Bodziec) = 25/30 = 5/6 - i 
prawdopodobieństwa akceptacji dys

t...
traktora - P(TAK/Dystraktor) = 5/30 = 1/6 - aby uzyskać jeden wskaźnik pamięci 
rozpoznawczej.
Jeden z modeli pomiaru pamięci rozpoznawczej, model progu (Murdock, 1974) uznaje, 
że błędne akceptacje dokonane przez badanych odzwierciedlają zgadywanie. W 
powyższym przykładzie, z 5 błędnymi akceptacjami, badany zgaduje przez 1 /6 czasu. 
Model progu zakłada, że badany mówi, iż jakiś element jest właściwym bodźcem, jeżeli 
jest rzeczywiście rozpoznawany lub jeżeli nie jest rozpoznawany i badany zgaduje. 
Zatem jeżeli p jest prawdopodobieństwem rzeczywistego rozpoznania elementu i g 
prawdopodobieństwem zgadywania, prawdopodobieństwo powiedzenia "tak" wynosi
P(TAK/Bodziec) = p + (1 - p)g
Niewielkie przekształcenie algebraiczne ujawnia następującą poprawkę na zgadywanie, 
aby uzyskać prawdziwe prawdopodobieństwo:
_ P(TAK/Bodziec) - P(TAK/Dystraktor) p 1 - P(TAK/Dystraktor)
gdy podstawimy P (TAK/Dystraktor) zamiast g. W tym przykładzie, gdzie P(TAK/Bodziec) 
= 5/6 i P(TAK/Dystraktor) = 1/6, rzeczywiste prawdopodobieństwo, p, rozpoznania 
bodźca może być oszacowane na p = 0,8.
Przy pomiarze pamięci rozpoznawczej jest konieczne uwzględnienie poprawki na 
tendencję badanego do falszywych alarmów przy elementach, które nie podlegaly 
uczeniu się.
Teoria detekcji sygnału
Psychologowie zaproponowali bardziej złożony i bardziej użyteczny sposób dokonywania 
pomiaru pamięci rozpoznawczej niż tylko wprowadzanie poprawki na zgadywanie. 
Sposób ten pozwala na głębsze zrozumienie tego, co dzieje się, gdy badany dokonuje 
fałszywego alarmu. Czasami fałszywy alarm odzwierciedla zgadywanie ze strony 
badanego (jak zakłada to analiza podana w poprzednim paragrafie), ale czasami stanowi 
odbicie silnego przekonania. Na przykład badanych można poprosić o przypisanie 
stopnia pewności swoim rozpoznaniom na skali od 1 do 7, gdzie 1 oznacza zgadywanie, 
a 7 wysoki stopień pewności. Badani wskazują, że niektóre ich fałszywe alarmy (oraz 
poprawne rozpoznania) stanowią zgadywanie, ale przypisują wysoki stopień pewności 
innym. Wielokrotnie zdarzyło mi się dyskutować z badanymi, którzy twierdzili, że myliłem 
się, gdy mówiłem im, że jakieś słowo nie pojawiło się na liście.
Jak to się dzieje, że badany wmówi sobie, iż jakieś słowo występowało na liście? Ważne 
jest przyjrzenie się eksperymentowi nad rozpoznawaniem
-i-. i. _ ~ .. ., ..
z punktu widzenia badanego. Dystraktor pojawiał się w wielu kontekstach i badanemu 
może pomylić się inny kontekst z danym kontekstem listy. Anderson i Bower (1974; patrz 

41

background image

rysunek 8.3) prezentowali słowa na licznych listach. Badani często sądzili, że jakieś 
słowo pojawiało się na właściwej liście, gdy występowało na poprzedniej, co jest zgodne 
z poglądem, iż badani czasami mają kłopoty z określeniem kontekstu listy. Stwierdzają, 
że uczyli się jakiegoś słowa, jeźeli pojawiło się ono w kontekście podobnym do kontekstu 
uczenia się.
Badacze zasugerowali, że mogą wystąpić inne podstawy podejmowania decyzji na temat 
tego, czy jakieś słowo pojawiło się na właściwej liście. Jak napisałem wcześniej, 
powszechnie uważa się, że badani odwołują się do ogólnego poczucia znajomości 
danego słowa; słowo, które pojawiło się na sąsiedniej liście, może wydawać się 
szczególnie znajome i badani mogą wywnioskować, że już je widzieli. Słowa z listy mogą 
wydawać się znajome także z innych powodów i stąd być źródłem fałszywych alarmów.
Prawdopodobnie poza podobieństwem kontekstu i poczuciem znajomości również inne 
czynniki wpływają na dokonywane oceny rozpoznawania. Te możliwe podstawy 
rozpoznania sprawiają, iż jakieś słowo może być uznane za wskazujące, że było na 
liście. Na ogół słowo, które znajduje się na liście, silniej dowodzi, że tam było, niż słowo, 
którego na liście nie było, ale czasami sytuacja ulega odwróceniu.
Zaproponowano metodologię zwaną teorią detekcji sygnału dla modelowania tego, jak 
badani podejmują decyzje, gdy muszą dokonać rozróżnienia pomiędzy dwoma tego 
rodzaju bodźcami. W przypadku pamięci roz
Kryterium
1 d'
Dystraktory Właściwe elementy
Prawidłowe Prawidiowe odrzucenia rozpoznania ·U
Rysunek 8.4. Rozkład dowodów na rzecz właściwych elementów i dystraktorów w 
eksperymencie nad rozpoznawaniem

poznawczej zakłada się, że występuje rozkład pewności przynależności do listy dla słów, 
które są na liście, i inny rozkład przynależności do listy dla dystraktorów. Rysunek 8.4 
ukazuje te dwa rozkłady jako rozkłady normalne, jakimi na ogół są. Odzwierciedlają one 
prawdopodobieństwo, że jakieś konkretne słowo ma określony poziom pewności. 
Większość słów bodźców ma wyższy poziom niź większość słów dystraktorów, ale 
zachodzi też nakładanie się rozkładów i niektóre dystraktory mają wyższy poziom 
pewności niż niektóre bodźce.
Badani wybierają jakieś kryterium oceny pewności, takie, że jeżeli słowo jest powyżej 
tego kryterium, akceptują je, a jeżeli poniżej - odrzucają. Bodźce powyżej punktu 
kryterialnego odpowiadają słowom poprawnie rozpoznanym. Dystraktory powyżej punktu 
kryterialnego odpowiadają fałszywym alarmom. Proporcje tych dwóch typów słów mogą 
być zastosowane do oszacowania, do jakiego stopnia oddalone są oba rozkłady, w 
terminach odległości od środka rozkładu bodźców do środka rozkładu dystraktorów. Ta 
odległość jest mierzona w terminach odchylenia standardowego i często określana jako 
wskaźnik d'3.
Teoria detekcji sygnału nie jest modelem ezoterycznym, który odnosi się wyłącznie do 
tego, czy jakieś słowo było widziane na liście w trakcie eksperymentu nad pamięcią. 

42

background image

Tego rodzaju oceny występują stale przy podejmowaniu decyzji pamięciowych. Gdy 
zastanawiamy się, czy widzieliśmy już kogoś wcześniej, oceniamy pewne poczucie 
znajomości twarzy danej osoby i staramy się podjąć decyzję, czy jest to rodzaj 
znajomości, który powiążemy z widzianą wcześniej twarzą, czy też odzwierciedla ona 
znajomość związaną z nową twarzą. Gdy próbujemy przypomnieć sobie, czy byliśmy w 
jakimś konkretnym miejscu, oceniamy, jak dalece podobne jest to miejsce do innych 
miejsc, w których byliśmy. Teoria detekcji sygnału dostarcza pożytecznego sposobu 
modelowania takich decyzji. Była ona również stosowana do opisu ocen sensorycznych, 
jak w przypadku słyszenia cichego tonu, do którego to celu została pierwotnie 
opracowana.
Ta analiza pamięci rozpoznawczej wskazuje, że osiągnięcia w teście rozpoznawania są 
funkcją tego, jak trudno jest odróżnić dystraktory od właściwych bodźców. 
Prawdopodobnie, gdyby bodźcami były słowa, a dystraktorami liczby, badani 
wykazywaliby bardzo dobrą pamięć rozpoznawczą. W takim przypadku oba rozkłady 
byłyby bardzo od siebie oddalone. Gdyby dystraktory były bardzo podobne, pamięć 
rozpoznawcza okazałaby się słaba. Na przykład badani uzyskują niskie wyniki w testach 
rozpoznawania, w których dystraktory są podobne pod względem semantycznym do 
bodźców (Underwood i Freund, 1968).
3 Massaro (1989) stanowi dobre źródlo danych na temat tego, jak obliczać te wielkości.
Teoria detekcji sygnalu mierzy pamięć rozpoznawczą w terminach tego, jak oddalona jest 
przeciętna pewność w od niesieniu do bodźców od przeciętnej pewności dla 
dystraktorów.
Wnioski na temat rozpoznawania i odtwarzania
Ta część rozpoczęła się od ogólnego stwierdzenia, że rozpoznawanie daje lepsze efekty 
niż odtwarzanie. Chociaż można przypisać to zjawisko większej liczbie wskazówek 
dostarczanych na ogół przez test rozpoznawania, sprawa nie jest aż taka prosta. Na 
przykład badani mogą używać strategii mnemonicznych, aby generować dodatkowe 
wskazówki, i w ten sposób podwyższać swoje osiągnięcia w swobodnym odtwarzaniu. O 
rezultatach w teście rozpoznawania decyduje kontekst (wskazówki), w którym następuje 
test, i poziom trudności dystraktorów. Zatem poziom osiągnięć w odtwarzaniu i 
rozpoznawaniu zależy od wielu czynników.
Interakcje pomiędzy uczeniem się i pomiarem efektów
Poprzedni paragraf traktował rozpoznawanie i odtwarzanie jako sposoby pomiaru, które 
ogólnie różnią się pod względem swojej czułości. Jednak czasami jakaś procedura 
testowania nie ujawnia równomiernie większej ilości pamiętanego materiału niż inna; a 
raczej różne procedury są lepiej lub gorzej dostosowane do materiału, który był w 
odmienny sposób zapamiętywany. W następnych paragrafach zajmuję się manipulacjami 
kontekstem na etapie uczenia się i dokonywania pomiaru efektów.
Zależność pamięci od kontekstu
W rozdziale 7. omówiłem ideę pamięci zależnej od kontekstu, czyli tego, że 
zapamiętywany materiał staje się powiązany z kontekstem, w którym następuje 
zapamiętywanie. We wcześniejszej partii rozdziału 8. przedstawiłem pogląd, że elementy 
ulegają powiązaniu z jakąś reprezentacją kontekstu listy. Prawdopodobieństwo 

43

background image

odtworzenia jakiegoś elementu zależy od tego, do jakiego stopnia jest możliwe 
odtworzenie kontekstu listy. Jest ono funkcją podobieństwa pomiędzy kontekstem w 
trakcie uczenia się i kontekstem w trakcie pomiaru efektów. Uzyskano dane dowodzące, 
że badani mają trudności z odtwarzaniem materiału, gdy kontekst pomiędzy uczeniem 
się i sprawdzianem zmienia się. Być może najbardziej widowiskowego pokazu tego 
zjawiska dokonali Godden i Baddeley (1975). Badani byli płetwonurkowie, którzy uczyli 
się listy 40 słów albo na lądzie, albo pod wodą i odtwarzali słowa albo na lądzie, albo pod 
wodą. Rysunek 8.5 przedstawia

wyniki tego eksperymentu. Badani uzyskali o wiele wyższe wyniki, gdy kontekst 
odtwarzania był taki sam jak kontekst uczenia się. Podana interpretacja wskazuje, że 
niektóre wskazówki, powiązane przez płetwonurków ze słowami, były elementami 
kontekstualnymi wody lub lądu i badanym było trudno odnaleźć te elementy w innym 
kontekście. Uzyskany rezultat stwarza poważny problem dla szkolenia płetwonurków, 
gdyż większość szkolenia odbywa się na suchym lądzie, ale nabywane umiejętności 
muszą być odnajdywane pod wodą.
Osiągnięty przez Goddena i Baddeleya efekt jest o wiele silniejszy niż większość efektów 
kontekstu opisana w literaturze (np. Smith, Glenberg i Bjork, 1978), które wykorzystywały 
mniej zasadnicze zmiany kontekstu. W niektórych badaniach nie stwierdzono w ogóle 
występowania efektów kontekstu (np. Fernandez i Glenberg, 1985; Saufley, Otaka i 
Bavaresco, 1985). Eich (1985) uważa, że wielkość omawianego efektu zależy od 
stopnia, w jakim kontekst jest integrowany z zapisami pamięciowymi. Porównał on dwie 
sytuacje, w których badani mieli wyobrażać sobie same słowa lub słowa włączone w 
kontekst. Badanie wykazało silniejsze efekty zmiany kontekstu, gdy badani wyobrażali 
sobie słowa włączone w kontekst. W terminach reprezentacji wskazówka-zapis (np. 
rysunek 8.2) można sądzić, że taka manipulacja może wpływać na to, czy elementy 
kontekstualne, na przykład wygląd pomieszczenia eksperymentalnego, zostają 
powiązane z zapisem pamięciowym jako wskazówki.
Efekty zależności od kontekstu mają ciekawe implikacje w odniesieniu do takich zadań, 
jak zdawanie egzaminów. Sugerują one, że ludzie uzyskają lepsze efekty na egzaminie, 
jeżeli będą uczyli się w tym samym kontekście, w jakim zdają egzamin, a ich osiągnięcia 
będą jeszcze wyższe, jeśli będą starali się integrować to, czego uczą się, z kontekstem 
sprawdzianu.
Odtwarzanie w otoczeniu mokrym
Suche Mokre Otoczenie, w którym następowało uczenie się
Rysunek 8.5. Średnia liczba odtworzonych słów jako funkcja otoczenia, w którym 
następowało uczenie się i odtwarzanie (Godden i Baddeley, 1975)
Niestety nie zawsze można mieć dostęp do sali egzaminacyjnej lub dopasować się z 
wieloma wewnętrznymi komponentami kontekstu.
Gdy ludzie dokonują integracji kontekstu z tym, co zapamiętują, uzyskują lepsze wyniki 
odtwarzania, jeśli znajdą się ponownie w tym kontekście.
Pamięć zależna od stanu

44

background image

Pojęcie kontekstu można rozszerzyć na wewnętrzny stan jednostki, który może zmieniać 
się w zależności od tego, czy jest ona szczęśliwa czy smutna, głodna czy syta, 
podniecona lub spokojna itd. W niektórych przypadkach badani ujawniają lepsze 
odtwarzanie, gdy ich stan w chwili pomiaru odpowiada ich stanowi w chwili uczenia się. 
Zjawisko to określa się jako pamięć zależną od stanu (stare-dependent memory). 
Jednym z często badanych aspektów zależności od stanu były różne stany wywołane 
przez podawanie określonych substancji. W odniesieniu do takich substancji, jak alkohol 
i marihuana, dane wskazują, że badani uzyskują lepsze efekty odtwarzania, gdy uczą się 
i odtwarzają bez zażywania ich, niż gdy uczą się w jednym stanie, a odtwarzają w innym 
(Eich, Weingartner, Stillman i Gillin, 1975; Goodwin, Powell, Bremer, Hoine i Stern, 
1969). Reprezentatywny dla tego rodzaju badań eksperyment (Goodwin i in., 1969), 
którego wyniki zamieszczono na rysunku 8.6, analizował efekt podlegania pomiarowi po 
zażyciu alkoholu lub na trzeźwo u osób, które w chwili uczenia się były trzeźwe lub pod 
wpływem alkoholu. Pierwszego dnia (uczenie się) proszono badanych o podawanie 
ośmiu par skojarzeń, a drugiego dnia (odtwarzanie)
Odtwarzanie w stanie upojenia alkoholowego Ń
Odtwarzanie `° w stanie trzeźwości d
<ń 4 Rysunek 8.6. Średnia liczba błędów
w asocjacyjnym odtwarzaniu jako funk- 3 Upojenie Trzeźwość cja stanu w chwili uczenia 
się i odtwarza
nia (Goodwin i in., 1969) Stan w chwili uczenia się
w otoczeniu suchym

o przypomnienie ich sobie. Badani przypominali sobie więcej, gdy ich stan w chwili 
pomiaru był taki sam jak w chwili uczenia się. Rysunek 8.6 pokazuje również inny efekt 
często spotykany w tego rodzaju badaniach: badani uzyskiwali gorsze wyniki, gdy uczyli 
się po zażyciu alkoholu. Widać to szczególnie wyraźnie w niskich osiągnięciach 
badanych, którzy uczyli się po zażyciu alkoholu, a odtwarzali w stanie trzeźwości. 
Substancje obniżające poziom napięcia, takie jak alkohol, mają tendencję do obniżania 
ilości zapamiętywanego materiału i ten wpływ często jest o wiele silniejszy niż jakikolwiek 
efekt zależności od stanu. Badani słabo pamiętają materiał, którego uczyli się, gdy byli w 
stanie intoksykacji, niezależnie od tego, w jakim stanie dokonuje się pomiaru 
zapamiętania. Ten rezultat może częściowo odzwierciedlać wpływ braku pobudzenia na 
przechowywanie. Jak to omówiłem w rozdziale 7., lepiej przechowywany jest materiał, 
którego uczymy się w stanie wysokiego pobudzenia.
Badani mogą wykazywać się lepszą pamięcią, gdy ich stan w trakcie uczenia się 
odpowiada stanowi w chwili pomiaru.
Efekty zależności od nastroju i zgodności nastroju
Podobne efekty zależności od stanu stwierdza się, gdy stan wewnętrzny jest 
zdefiniowany w terminach nastroju. Rysunek 8.7 pokazuje dane z badania Eich i 
Metcalfe (1989) na temat interakcji pomiędzy nastrojem w czasie uczenia się i pomiaru. 
Badani uczyli się i odtwarzali w wesołym lub smutnym nastroju wywołanym przez 
słuchanie wesołej lub smutnej muzyki. Badani uczyli się słów w warunkach generowania 

45

background image

ich lub czytania, podobnie jak w eksperymencie Slamecka'ego i Grafa (1978) opisanym 
w rozdziale 6., czyli badani albo czytali słowo, które mieli zapamiętać (wanilia), albo 
generowali je przy wskazówce, która miała wysoki poziom prawdopodobieństwa 
wywołania danego słowa (np. smak koktajlu mlecznego; czekolada -). W uzyskanych 
danych widać występowanie trzech efektów:
1. Potwierdzając dane Slamecka'ego i Grafa, uzyskano o wiele wyższe wskaźniki 
odtwarzania, gdy badani generowali słowa.
2. Wystąpił efekt zależności od stanu, z lepszymi wynikami, gdy nastrój w trakcie 
pomiaru był zgodny z nastrojem w chwili uczenia się.
3. Zależność od stanu była dużo silniejsza w warunkach generowania. W wielu 
badaniach stwierdzono słabe efekty zależności od nastroju lub nie stwierdzano ich 
wcale. Taki wynik uzyskano w warunkach czytania pokazanych na rysunku 8.7. 
Analogicznie jak z efektami kontekstu zewnętrznego, efekty zależności od stanu są 
silniejsze, gdy nastrój jest włą
Odtwarzanie
w stanie zadowolenia Generowanie Odtwarzanie
w stanie smutku
Odtwarzanie w stanie zadowolenia
Czytanie Odtwarzanie w stanie
i smutku I
Zadowolony Smutny Stan w chwili uczenia się
Rysunek 8.7. Średnie proporcje odtworzonych elementów generowanych i czytanych 
jako funkcja nastroju w chwili kodowania i wydobywania (Eich i Metcalfe, 1989, 
eksperyment 1.)
czany w zapisy pamięciowe. Warunki generowania w badaniu Eicha i Metcalfe'a mogą 
być spostrzegane jako osiągające integrację nastroju w czasie uczenia się z zapisem 
pamięciowym. Nastrój w czasie uczenia się wpływa na wydobywanie informacji z pamięci 
tylko wtedy, gdy zostanie powiązany z zapisem pamięciowym.
Zgodność nastroju jest odmiennym, ale prawdopodobnie silniejszym efektem zależności 
od nastroju, który może być odpowiedzialny za efekt zależności od stanu. Zgodność 
nastroju odnosi się do faktu, że ludzie uważają za łatwiejsze przypominanie sobie 
wesołych rzeczy, gdy są weseli, i smutnych, gdy są smutni. Ważne jest zrozumienie 
różnicy pomiędzy zależnością od stanu i zgodnością nastroju. Efekt zależności od stanu 
dotyczy efektu nastroju jednostki w trakcie uczenia się na pamiętanie wszystkich 
elementów, w tym elementów obojętnych emocjonalnie. Efekt zgodności nastroju dotyczy 
pamiętania wesołego lub smutnego materiału, nawet gdy jest zapamiętywany w 
obojętnym stanie emocjonalnym. Oba przypadki zakładają zgodność z nastrojem w 
czasie testu, ale w jednym przypadku dopasowanie dotyczy stanu emocjonalnego w 
chwili uczenia się, .a w drugim zawartości emocjonalnej materiału.
Blaney (1986) dokonał przeglądu tego rodzaju badań. Typowe badanie zostało 
przeprowadzone przez Teasdale'a i Russella (1983). Badani uczyli się listy słów 
zawierającej słowa określające cechy obojętne, negatywne lub pozytywne. Przed 
odtwarzaniem wzbudzano u badanych stan zadowolenia lub

46

background image

i,z Rysunek 8.8. Odtworzenie słów opisujących cechy pozytywne, negatywne i neutralne 
w dobrym nastroju i w nastroju depresyjnym
m Źródlo: J.D. Teasdale i M.L. Russel Słowa pozytywne
_ó 0,9 Differential Effects of Induced Mood on the Recall of Positive, Negative, and ó 0,8 
Neutral Words. "British Journal of Clió Słowa nical Psychology", tom 22, s. 163-171, ó 0,7 
negatywne BritishkPsycho ogi altSoOciety8 P bzedru~
kowano za zezwoleniem 0,6
0,5 Słowa neutralne
0 Dobry nastrój D
Nastrój w chwili odtwarzania
obniżonego nastroju. Rysunek 8.8 pokazuje wpływ wzbudzania określonego nastroju na 
przeciętne odtwarzanie słów. Badani odtworzyli o wiele więcej słów, które pasowały do 
nastroju w chwili pomiaru. W innym badaniu Laird, Wagner, Halal i Szegda (1982) badali 
pamiętanie wzbudzających złość artykułów i humorystycznych opowiadań Woody Allena. 
Nastrój w czasie przypominania był wywoływany przez proszenie badanych o to, aby 
marszczyli brwi lub uśmiechali się. Uśmiechający się badani odtworzyli więcej materiału 
z opowiadań Woody Allena, natomiast marszczący brwi - więcej artykułów.
Rezultat efektów zgodności nastroju może działać jak kula śnieżna w przypadku 
pacjentów depresyjnych. Gdy są w stanie depresji, mają tendencję do przywoływania 
nieszczęśliwych wydarzeń, co nasila depresję, która pobudza do dalszego wydobywania 
nieszczęśliwych wydarzeń, i tak dalej. Przy bardzo silnej depresji występuje ponadto 
ogólne pogorszenie osiągnięć pamięciowych, nie tylko w odniesieniu do przyjemnych 
wspomnień. Pacjenci depresyjni wykazują niższe osiągnięcia pamięciowe w 
standardowych testach pamięci (np. Watts, Morris i MacLeod, 1987; Watts i Sharrock, 
1987). Baddeley ( 1990) twierdzi, że osoby depresyjne wkładają mniej Wysiłku w 
elaboratywne strategie uczenia się. Watts, MacLeod i Morris (1988) zauważyli, że 
pacjenci depresyjni uzyskują lepsze efekty pamięciowe, gdy są zachęcani do stosowania 
takich strategii pamięciowych, jak interaktywne wyobrażenia wzrokowe.
Chociaż efekty zgodności nastroju i zależności od nastroju różnią się z uwagi na 
wywołujące je warunki eksperymentalne, zapewne odzwierciedlają ten sam mechanizm 
podstawowy. Nastrój, w jakim jest jednostka w chwili pomiaru, służy jako jedna ze 
wskazówek dla pamięci. Na skutek tego jedno
stka ujawnia lepszą pamięć rzeczy powiązanych z elementem nastroju. Zgodność 
nastroju jest wynikiem tego, że wesołe i smutne wspomnienia są powiązane z 
odpowiadającymi im elementami nastroju. Efekty zależności od nastroju zachodzą, 
ponieważ w trakcie elaboracji przy uczeniu się jednostka wiąże elementy nastroju z 
zapisami pamięciowymi.
Badani ujawniają lepsze pamiętanie, gdy ich nastrój w czasie pomiaru jest zgodny z 
elementami nastroju, jakie wlączyli do swoich wspomnień.
Zasada specyficzności kodowania i przetwarzanie dostosowane do transferu
W niniejszym rozdziale dokonano przeglądu niektórych specjalnych przypadków uczenia 
się zależnego od kontekstu, które polegało na manipulowaniu zgodnością pomiędzy 

47

background image

wskazówkami przy uczeniu się i przy pomiarze. Tulving (1975) sformułował ogólną 
prawidłowość dotyczącą tego rodzaju interakcji. Zasada specyficzności kodowania głosi, 
że osiągnięcia pamięciowe są lepsze, gdy wskazówki obecne przy pomiarze 
odpowiadają tym, które zostały zakodowane wraz z informacją w chwili uczenia się. 
Dobrą ilustrację zasady specyficzności kodowania stanowi trudność, jaką mają ludzie w 
rozpoznaniu kogoś, kogo zwykle widzą ubranego byle jak, gdy spotykają go ubranego 
elegancko (czy vice versa). Część rozpoznawania takich osób jest związana z 
noszonymi przez nie ubraniami.
Bransford sformułował wariant tej zasady, znany jako przetwarzanie dostosowane do 
transferu (transfer-appropriate processing). Ta zasada koncentruje się bardziej na 
procesach (a nie wskazówkach) zachodzących w trakcie pierwotnego kodowania i 
pomiaru. Zasada Bransford~a głosi, że pamięć jest najlepsza, gdy materiał w trakcie 
pomiaru jest przetwarzany w taki sam sposób, jak w trakcie zapamiętywania. 
Reprezentatywny eksperyment ujawniający takie efekty został przeprowadzony przez 
Morrisa, Bransforda i Franksa (1977). Badani przetwarzali słowa, uwzględniając ich 
cechy semantyczne albo fonetyczne. Na przykład dla słowa grad przetwarzanie 
semantyczne było wywoływane przez prezentowanie go razem ze słowem śnieg, 
natomiast przetwarzanie fonetyczne - przez prezentowanie razem ze słowem rymującym 
się rad. Przy pomiarze podawano wskazówki w postaci albo innego powiązanego słowa 
(np. deszcz), albo innego rymującego się słowa (np. pad).
Rysunek 8.9 pokazuje wyniki uzyskane w badaniu Morrisa i innych. Po pierwsze, co 
stanowi replikację wyników badań nad poziomami przetwarzania, przetwarzanie 
semantyczne przy zapamiętywaniu dawało lepsze efekty odtwarzania. Ale wystąpiła 
także interakcja tego rodzaju, że słowo powiązane semantycznie było lepszą 
wskazówką, jeśli przetwarzanie przy kodowaniu

Skojarzenie przy v odtwarzaniu
Rym przy odtwarzaniu
Skojarzenie Rym Warunki kodowania
Rysunek 8.9. Interakcja pomjędzy warunkami kodowania i warunkami odtwarzania 
(Morris i in., 19~~)
było semantyczne, rym zaś był lepszą wskazówką, gdy przetwarzanie przy kodowaniu 
było fonetyczne. Ponieważ wskazówki z etapu zapamiętywania były zmieniane na etapie 
odtwarzania, uzyskanych wyników nie można wyjaśnić jako skutku nakładania się 
wskazówek. Elementem kluczowym jest tu przetwarzanie wywołane przez te wskazówki. 
Przetwarzanie dostosowane do transferu zostało omówione bardziej szczegółowo w 
części poświęconej pamięci implicite.
Pamięć jest lepsza, gdy wskazówki występujące w trakcie pomiaru są przetwarzane w 
taki sam sposób, w jaki material byl przetwarzany w chwili zapamiętywania.
Pamięć rekonstruktywna i inferencyjna
Jednym z często badanych rodzajów przetwarzania semantycznego jest przetwarzanie 
inferencyjne czy rekonstruktywne w trakcie odtwarzania. Ludzie często nie są w stanie 
wydobyć danych, których nauczyli się, ale mogą odnaleźć inne informacje, pozwalające 

48

background image

im zrekonstruować czy dokonać inferencji, zapomnianą informację. Duża liczba 
przypominania w codziennym życiu zależy od pamięci rekonstruktywnej. Na przykład 
jeżeli jakiś czas temu widziałeś trylogię Gwiezdne wojny, postaraj się odtworzyć akcję. 
Szybko stwierdzisz, że nie możesz przypomnieć sobie licznych wydarzeń i zaczniesz 
wnioskować, co mogło się wydarzyć. Okaże się także, iż nie jesteś pewien, czy 
rzeczywiście przypominasz sobie jakieś zdarzenia, czy też tylko o nich wnioskujesz. 
Podobne procesy inferencyjne można stwierdzić w przypadku odpowiadania na bardziej 
bezpośrednie pytania. Postaraj się udzielić odpowiedzi na pytanie "Czy księżniczka Lea 
była spokrewniona z Darth
Vaderem?" Możesz nie pamiętać, czy to pokrewieństwo było gdziekolwiek wskazane 
wprost, ale może przypomnisz sobie, że Lucke Skywalker był bratem Księżniczki Lei i 
synem Darth Vadera. Połączenie tych dwóch faktów pozwala na wyciągnięcie wniosku, 
że Księżniczka Lea i Darth Vader byli spokrewnieni. Albo zastanów się nad pytaniem 
"Czy Darth Vader był zły?" Ponownie możesz nie pamiętać, czy ta cecha była 
kiedykolwiek podana wprost w filmie, ale możesz przypomnieć sobie różne zdarzenia, 
które pozwolą ci odpowiedzieć twierdząco na to pytanie. Tak więc ludzie mogą 
wykorzystywać to, co przypominają sobie, do wyciągania wniosków o tym, co musi być 
prawdą. Ta zdolność do inferencyjnego rozszerzania naszej wiedzy stanowi ważny 
dodatkowy atrybut naszego systemu pamięci.

Brytyjski psycholog F.C. Bartlett napisał w 1932 roku ważną pracę na temat pamięci i jest 
sławny z tego powodu, iż silnie podkreślał rekonstruktywny charakter ludzkiej pamięci. 
Neisser, psycholog amerykański, w latach sześćdziesiątych ponownie zwrócił uwagę na 
ten aspekt ludzkiej pamięci. Opisał on proces rekonstruowania wspomnienia na 
podstawie tego, co może być wydobyte, jako podobny do działań paleontologa, który 
odtwarza dinozaura na podstawie odłamków kości:
Ślady nie są po prostu "ożywiane" czy "reaktywowane" w czasie odtwarzania; 
przechowywane fragmenty są wykorzystywane jako informacje do podtrzymania nowej 
konstrukcji. Jest to tak, jakby fragmenty kości używane przez paleontologa w ogóle nie 
pojawiały się w budowanym przez niego modelu - tak jak to ma rzeczywiście miejsce, 
jeśli model ma przedstawiać całego, łącznie z ciałem i skórą, dinozaura. Kości mogą być 
postrzegane jako pozostałości struktury, która tworzyła i podtrzymywała pierwotnego 
dinozaura, a zatem jako źródło informacji na temat tego, jak go zrekonstruować. 
(Neisser, 1967, s. 285 - 286)
Podstawowa myśl jest tu następująca: ludzie wydobywają z pamięci to, co mogą, i 
następnie próbują wywnioskować, jakie musiały być doświadczenia, które były 
początkiem tych fragmentów pamięciowych. Pamięć rekonstruktywna jest pojęciem 
używanym na określenie procesów, przez które ludzie starają się inferencyjnie odtworzyć 
to, co pamiętają, na podstawie tego, co są w stanie przypomnieć sobie.
W jaki sposób psycholog może wykazać, że ludzie rzeczywiście podejmują takie procesy 
wnioskowania, gdy starają się przypomnieć sobie jakąś informację? Jeden ze sposobów 
polega na porównaniu sytuacji ułatwiającej i utrudniającej takie wnioskowanie. Bransford 
i Johnson (1972) porównali skutki ułatwiania lub nie elaboracji inferencyjnej. Dwie grupy 

49

background image

badanych uczyły się zamieszczonego poniżej tekstu, który powinieneś przeczytać, a 
następnie odtworzyć:

Procedura jest w gruncie rzeczy bardzo prosta. Najpierw podziel elementy na różne 
grupy. Oczywiście, jedna kupka może wystarczyć, w zależności od tego, ile trzeba zrobić. 
Jeżeli musisz pójść gdzie indziej z powodu braku warunków, to jest to kolejny krok; jeśli 
nie, jesteś dobrze przygotowany. Ważne jest, aby nie robić za dużo. Czyli lepiej jest 
zrobić równocześnie za mało rzeczy niż za dużo. Na krótką metę może się to wydawać 
niezbyt ważne, ale łatwo mogą pojawić się komplikacje. Błąd może także okazać się 
kosztowny. Na pierwszy rzut oka cała procedura wydaje się skomplikowana. Jednak 
szybko stanie się po prostu jednym z elementów życia. Trudno jest przewidzieć 
jakikolwiek koniec dla konieczności wykonywania tej pracy w najbliższej przyszłości, ale 
nigdy nie można mieć pewności. Po zakończeniu procedury należy znowu podzielić 
materiał na różne grupy. Wtedy mogą zostać włożone na właściwe miejsce. W końcu 
zostaną ponownie wykorzystane i cały cykl będzie musiał być powtórzony. Ale jest to 
częścią życia (s. 322).
Przed przeczytaniem tego tekstu niektórym badanym mówiono, że dotyczy on prania 
odzieży. Mając taką informację uważali oni (i ty zapewne też tak byś uważał), że łatwiej 
jest opracowywać inferencyjnie ten materiał. Na przykład początek może być 
opracowany jako informacja o dzieleniu ubrań ze względu na kolory; środek jako 
informacja o kosztownych pomyłkach przy praniu. Badani, którym powiedziano przed 
czytaniem, że fragment dotyczy prania, odtworzyli więcej niż dwie grupy kontrolne. 
Jednej grupie nie podawano wcale tej informacji. Drugiej podano ją dopiero po 
przeczytaniu tekstu. Zatem uzyskanie informacji o tym, że tekst dotyczy prania dopiero 
przy sprawdzianie, nie było korzystne; materiał powinien zostać zakodowany w ten 
sposób na etapie uczenia się. Powyższy eksperyment stanowi dobry przykład 
przetwarzania dostosowanego do transferu opisanego przez Bransforda. Dzięki uczeniu 
się tekstu ze świadomością, iż dotyczy on prania, badani umożliwiali sobie skorzystanie z 
tej informacji przy odtwarzaniu.
W rozdziale 6. wskazałem, że pamiętanie informacji jest lepsze, jeżeli są one 
przetwarzane bardziej elaboratywnie w trakcie zapamiętywania. Jedno z wyjaśnień tego 
zjawiska wskazuje, że tego rodzaju działanie pozwala na rekonstrukcyjne wydobywanie 
informacji. Elaboracje wygenerowane w czasie zapamiętywania mogą zostać 
wykorzystane w czasie sprawdzianu, aby wywnioskować, jaki materiał podlegał uczeniu 
się. Może wystąpić korzystna interakcja pomiędzy przetwarzaniem elaboratywnym przy 
uczeniu się i sprawdzianie jak w eksperymencie Bransforda i Johnsona. Wymienione 
stwierdzenia mają implikacje dla czytania tekstów takich jak ten: dzięki nadawaniu wielu 
znaczeń charakterystycznych dla tekstu w trakcie czytania go czytelnik stawia się w 
dobrej pozycji dla przyszłej znaczeniowej rekonstrukcji.
Umiejętność rekonstruowania tego, czego cziowiek nauczyi się, jest ulatwiana, gdy 
materia zastal przetworzony w od powżedni, sensowny sposób.
Inferencyjne wtrącenia w odtwarzanie

50

background image

Inny sposób wykazania procesów inferencyjnych w odtwarzaniu poleg na 
zademonstrowaniu tego, iż badani odtwarzają rzeczy, których nie uczy. się, ale które 
wynikają z tego, czego uczyli się. Na przykład Sulin i Doolin (1974) dawali badanym do 
nauczenia się następujący tekst:
"Carol Harris potrzebuje profesjonalnej pomocy"
Carol Harris od urodzenia stwarzała problemy wychowawcze. Był dzika, uparta i 
gwałtowna. Gdy doszła do wieku ośmiu lat, był nadal nie do okiełznania. Jej rodzice 
bardzo martwili się o jej zdrowi psychiczne. Nie było dobrego ośrodka mogącego podjąć 
się leczeni dziecka z tego rodzaju problemami w stanie, w którym mieszkał Rodzice 
dziewczynki w końcu zdecydowali się działać. Wynajęli dl Carol prywatnego nauczyciela 
(s. 256).
Jedna grupa badanych uczyła się tego tekstu, a druga uczyła się teksty w którym 
zamieniono "Carol Harris" na "Helen Keller"'. Później zapytar badanych, czy czytali 
zdanie:
Byia głucha, niema i niewidoma.
Badani, którzy czytali o Helenie Keller o wiele częściej niż ci, któr: czytali o Carol Harris, 
sądzili, że zapoznawali się z tym zdaniem. Z punk widzenia laboratoryjnego 
eksperymentu nad pamięcią, takie rozpoznanie je często klasyfikowane jako błąd. 
Jednak z punktu widzenia adaptacji < szerokiego świata takie inferencje mogą być 
postrzegane jako całkiem o powiednie. Na przykład oczekuje się od studenta na 
egzaminie wyciągan wniosków z tego, czego się nauczył.
Badacze zainteresowali się tym, jak ludzie odtwarzają zdania, które r wchodzą w skład 
pierwotnego tekstu. Możliwe jest, że badani dokonL inferencji w trakcie czytania tekstu, 
ale jest także możliwe, że dokom inferencji dopiero w trakcie odtwarzania. Dooling i 
Christiansen (1977) z>; dali te hipotezy w ten sposób, że prosili badanych o uczenie się 
tekstu temat Carol Harris i tuż przed odtworzeniem informowali ich, że Cap Harris to w 
rzeczywistości Helen Keller. Badani częściej sądzili, że czyt zdanie "głucha, niema i 
niewidoma", gdy podawano im informację o Hel
' Helen Keller jest znana większości Amerykanów jako ktoś, komu udało się poradzić so z 
tym, że był zarówno niewidomy, jak i głuchy.

Tabela 8.2. Liczba odtworzonych faktów w warunkach tematycznych i neutralnych
Warunki tematyczne Warunki neutralne
Zapamiętywane fakty 29,2 20,2 Wywnioskowane fakty 15,2 3 7
Źródło: zaadaptowane z: Owens i in., 1979.
Keller tuż przed odtwarzaniem, niż gdy nie podawano jej wcale. Ponieważ nie mogli 
dokonać tej inferencji w trakcie czytania testu, musieli tego dokonać, gdy pytano ich o to 
zdanie.
Eksperyment prowadzony przez Owensa, Bowera i Blacka (1979) pokazuje, że gdy 
badani angażują się w przetwarzanie inferencyjne, nie tylko wzrasta ich umiejętność 
wydobywania informacji, którą czytali, ale występują także częstsze wtrącenia informacji, 
których nie czytali. Eksperymentatorzy poprosili badanych o przeczytanie opowiadania 

51

background image

na temat typowego dnia z życia studenta college'u. W tym opowiadaniu mieścił się 
następujący paragraf:
Nancy poszła do lekarza. Weszła do przychodni i zapisała się w rejestracji. Poszła do 
pielęgniarki, która wykonała wszystkie rutynowe czynności. Następnie Nancy stanęła na 
wadze i pielęgniarka zapisała, ile waży. Do pokoju wszedł lekarz i obejrzał wyniki. 
Uśmiechnął się do Nancy i powiedział: "Wygląda na to, że moje oczekiwania potwierdziły 
się". Gdy badanie zostało skończone, Nancy wyszła z przychodni (s. 186).
Tekstu uczyły się dwie grupy. Jedyna różnica pomiędzy nimi polegała na tym, że jedna z 
nich przeczytała następującą informację przed zapoznaniem się z opowiadaniem:
Nancy znowu obudziła się, czując się źle, i zaczęła zastanawiać się, czy naprawdę jest w 
ciąży. Jak powie profesorowi, że uważała? A innym problemem były pieniądze (s. 185).
Podobnie, jak powiedzenie badanym, że Carol Harris to Helen Keller, ta dodatkowa 
informacja uczyniła paragraf o wiele bardziej interesującym i pozwoliła badanym na 
dokonanie wielu inferencji, których bez niej nie mogliby dokonać. Owens i inni poprosili 
badanych o odtworzenie tego opowiadania po 24 godzinach. Dokonali analizy 
odtworzonych faktów, które albo były wyrażone wprost w opowiadaniu, albo mogly być 
wywnioskowane, na przykład "Lekarz powiedział Nancy, że ona jest w ciąży". Tabela 8.2 
pokazuje liczbę każdego rodzaju faktów, które zostały odtworzone w zależności od
tego, czy badanym podawano dodatkowy paragraf tematyczny, czy ni· Badani, którym 
podawano paragraf tematyczny, odtworzyli liczne doda kowe fakty, o których czytali, oraz 
liczne inne, które wywnioskowali. P< przez zwiększenie możliwości dokonania inferencji 
przez badanych ekspert rrłentatorzy umożliwili im zapamiętanie o wiele bogatszej wersji 
opowiadani;
W ramach rekonstruowania pamięciowego badani dokonują inferencji i odtwarzają 
informacje, których się nże uczyli.
Wnioski na temat interakcji uczenie się - pomiar efektów
Liczne dane dotyczące interakcji uczenie się-pomiar efektów możr opisać za pomocą 
zasady specyficzności kodowania Tulvinga i koncept przetwarzania dostosowanego do 
transferu Bransforda. Zasada specyficzne. ści kodowania podkreśla nakładanie się 
elementów w czasie uczenia s i w czasie testu. Przetwarzanie dostosowane do transferu 
podkreśla nakład; nie się procesów. Dodatkowy wymiar złożoności odnosi się do 
przetwarzam semantycznego. Ogólnie mówiąc, koncentracja na elementach 
znaczeniowy~c czy przetwarzanie znaczeniowe daje lepsze rezultaty częściowo dlatego, 
badani mogą lepiej przy odtwarzaniu zrekonstruować pamiętany materiał r podstawie 
opracowanych znaczeniowo fragmentów danych.
Pamięć explicite i implicite5**
Dyskusja zawarta w poprzednich trzech rozdziałach dotyczyła parnię explicite, czyli 
wspomnień, których jednostki są świadome, gdy je wydob wają z pamięci. Liczne 
badania prowadzone w ostatnich latach poświęco były wykazaniu, że ludzie potrafią 
ujawniać pamiętanie doświadczeń, kt rych nie są w stanie świadomie wydobyć. Jest to 
pamięć implicite.
Poczucie pamiętania

52

background image

Czasami wspomnienia mogą być tuż na brzegu świadomości. Gdy kt prawie może 
odtworzyć jakiś element, ale jeszcze nie do końca, mówit o zjawisku końca języka. 
Przykład może stanowić sytuacja, gdy pamięta
5 Pragnę podziękować Lynne Reder za pomoc w wyborze badań omówionych w niniejsi 
paragrafie.
* * W polskiej literaturze przyjęły się terminy pamięć explicite i implicite, a nie pan jawna i 
ukryta, gdyż uważa się, że te ostatnie nie odzwierciedlają złożoności zagadnienia (prs 
tłum.).

czyjeś nazwisko, ale nie potrafimy go odtworzyć. Zjawisko to było badane 
eksperymentalnie przez Browna i McNeilla (1966), którzy podawali badanym 
encyklopedyczne definicje, na przykład "przyrząd używany przez żeglarzy do :, pomiaru 
kąta pomiędzy ciałem niebieskim i horyzontem" czy "płaskodenna chińska łódź zwykle 
poruszana przez dwa wiosła"6. Często badani byli ': w stanie odtworzyć definiowane 
słowo lub mogli z poczuciem pewności orzec, iż tego słowa nie znają. Czasami badani 
stwierdzali, że czują, iż mają to słowo na końcu języka. Jeżeli tym słowem był sampan i 
badani nie byli w stanie go podać, mówili, że brzmi ono jak saipan, Siam, Cheyenne i 
sarong. W przypadku słów, które były określane przez badanych jako będące na końcu 
języka, Brown i McNeill pytali "Jaka jest pierwsza litera?" "Ile jest ' sylab?" i "Czy możesz 
mi powiedzieć, jak ono brzmi?" Badani potrafili całkiem dokładnie odpowiadać na takie 
pytania.
Badani bardzo dokładnie _ oceniają, czy coś wiedzą. W jednym z pierwszych badań nad 
poczuciem pamiętania Hart (1967) stawiał takie pytania, jak: "Kto napisał Burzę?" i "Jakie 
miasto jest stolicą Kolumbii?" Gdy badani nie byli w stanie odtworzyć odpowiedzi, 
proszono ich o określenie, , czy byliby w stanie rozpoznać ją. Badani dobrze oceniali, czy 
byliby w stanie ' rozpoznać odpowiedź.
Inne badania wykazywały dokładność ocen poczucia pamiętania w odmienny sposób. 
Freedman i Landauer (1966) oraz Gruneberg i Monks (1974) wykazali, iż osoby, które 
sądziły, że znają odpowiedź, miały większe szanse na odtworzenie odpowiedzi, gdy 
podawano im jako wskazówkę pierwszą literę. Nelson, Gerber i Narens (1984) 
stwierdzili, że badani, którzy wskazują na silne poczucie pamiętania, lepiej spostrzegają 
odpowiedź, gdy prezentowano ją w bardzo krótkim odcinku czasu. Wszystkie te badania 
potwierdzają, że ludzie potrafią bardzo trafnie oceniać, że znają fakty, których nie są w 
stanie odtworzyć świadomie.
Podobne zjawisko szybkiej oceny znajomości jakiegoś faktu można zaobserwować w 
różnych grach czy turniejach. Prowadzący zaczyna czytać pytanie zawodnikowi i zanim 
skończy, zawodnik naciska już przycisk i twierdzi, że zna odpowiedź. Badania Reder 
(1987) pokazały, że ludzie potrafią ocenić, iż znają odpowiedź na jakieś pytanie, zanim tę 
odpowiedź odnajdą. Prosiła ona badanych o ocenianie tak szybko, jak to tylko możliwe, 
czy potrafiliby odpowiedzieć na pytania typu: "Gdzie mieszkali greccy bogowie?" przez 
naciskanie guzika. Okazało się, że badani potrafili ocenić, że znają odpowiedź (góra 
Olimp) o wiele szybciej, niż potrafili podać odpowiedź. Przeciętnie potrzebowali 2,5 

53

background image

sekundy, aby zacząć podawać odpowiedź i tylko 1,7 sekundy, aby ocenić, że znają 
odpowiedź. Również ich oceny poczucia
6 Sekstans, sampan.
pamiętania były całkiem dokładne. W 90 procentach przypadków, gdy mówili, że znają 
odpowiedź, rzeczywiście potrafili ją podać.
Wszystko to są przykłady świadczące o tym, że ludzie są świadomi, iż coś wiedzą, nie 
będąc (jeszcze) świadomymi, czym jest to, co wiedzą. Ukryta wiedza ujawnia się w 
dokładności odpowiedzi na pytania typu, ile ma sylab dane słowo lub czy będą w stanie 
podać odpowiedź w późniejszym czasie. W następnym paragrafie opisuję sytuacje, w 
których badani są świadomi, że do pewnego stopnia znają materiał, ale nie wiedzą, co 
stanowi podstawę tej znajomości.
Ludzie mogą być świadomi tego, że coś wiedzą. nie będąc w stanie odtworzyć tego, co 
wiedzą.
Znajomość
Wcześniejsze rozważania nad pamięcią rozpoznawczą dotyczyły tego, że badani 
oceniali, czy widzieli jakiś element w terminach poziomu pewności co do jego 
przynależności do listy. Zasugerowano dwie możliwości: pamięć explicite tego, że dane 
słowo było widziane w kontekście listy, oraz poczucie, że słowo wydaje się po prostu 
bardziej znajome. Czasami badani są niepewni, dlaczego dane słowo wydaje się im 
znajome, ale oceniają, że widzieli je z powodu tego poczucia znajomości.
Dowody na rzecz takiego rozróżnienia pochodzą z eksperymentu Atkinsona i Juola 
(1974), którzy prosili badanych o uczenie się listy słów i następnie sprawdzali 
rozpoznawanie, gdy słowa były pomieszane z dystraktorami. Badanych poddano serii 
czterech testów, w których musieli odróżniać właściwe słowa od dystraktorów. Atkinson i 
Juola byli zainteresowani prędkością, z jaką badani dokonują tego rodzaju ocen. 
Rysunek 8.10. Czas potrzebny na rozpoznawanie właściwych elementów i dystryktów 
jako funkcja tego, ile razy były prezentowane w teście rozpoznawania (Atkinson i Juoła, 
ł974)
Dystrakroty
g 4 Liczba prezentacji

zuje, że prędkość dokonywania ocen zmienia się wraz z tym, ile razy badany był 
testowany danym słowem czy dystraktorem. Wraz z powtarzaniem testowania badani 
szybciej podawali odpowiedź na właściwe słowa, ale wolniej na dystraktory. Atkinson i 
Juola wysunęli przypuszczenie, że w pierwszym teście badani mogli odrzucać 
dystraktory szybciej, gdyż były im nie znane, ale w miarę powtarzania testowania zaczęły 
one stawać się coraz bardziej znajome i badani musieli świadomie wypowiedzieć się, czy 
pojawiały się one na ': liście. Właściwe słowa, w miarę powtarzania testowania, stawały 
się tak znajome, że badani byli w stanie szybko je rozpoznawać.
Jacoby (1991) zastosował paradygmat, w którym badani czytali listę 15 słów, a później 
słuchali listy 15 innych słów. Następnie badanych poddawa-. no testowi rozpoznawania, 
w którym widzieli te 30 słów plus 15 nowych. Proszono ich o rozpoznanie tylko ostatnich 
15 słów, które słyszeli, a nie wcześniejszych, które widzieli. Sprawdzian przeprowadzono 

54

background image

w dwóch warunkadr. W warunkach podzielonej uwagi badani musieli śledzić sekwencję 
cyfr puszczaną z magnetofonu, szukając sekwencji trzech kolejnych cyfr nieparzystych 
(np. 9, 3, 7); w warunkach pełnej uwagi mogli poświęcić całą uwag podstawowemu 
zadaniu. Rysunek 8.11 pokazuje uzyskane rezultaty. Po pierwsze, badani błędnie 
rozpoznali liczne spośród widzianych przez siebie słów. Zatem przeczytanie słów 
zrodziło poczucie znajomości, które doprowadziło ich do przekonania, że słyszeli te 
słowa. Po drugie, ta tendencja była silniejsza w warunkach podzielonej uwagi. Badani 
mieli mniejsze możliwości zaangażowania się w proces świadomego przypominania, 
musieli więc bardziej liczyć na swoje poczucie znajomości.
Reder (Reder i Gordon, w druku; Reder, Nelson i Stroffolino, w przygotowaniu) 
opracowała teorię, która wyjaśnia ten rezultat oraz wiele innych zjawisk pamięci implicite. 
Proponuje ona, że przy ocenianiu znajomości ele
(r) Pełna uwaga
Rysunek 8.11. Proporcja słów 0,00 rozpoznanych jako słyszane
Słyszane Widziane Nowe w warunkach pełnej i podzie(wfaściwe) (dystraktory) 
(dystraktory) lonej uwagi (Jacoby, 1991.)
Pełna uwaga Podzielona uwaga
Nowe Stare Rodzaj nazwiska
Pamięć expttctte i tmpucue ~·+~
Rysunek 8.12. Prawdopodobieństwo ocenienia nie znanego nazwiska jako sławnego po 
przeczytaniu listy, na której znajdowało się to nazwisko
Źródlo.~ L.L. Jacoby i C.M. Kelly Curent Directions in Psychological Science, tom 1. 
Copyright (c) 1992 by the American Psychological Socjety. Przedrukowano za 
zezwoleniem Cambridge University Press
mentów badani mogą reagować po prostu na siłę zapisu pamięciowego, będącego u 
podłoża tych elementów. Badani mogą szybciej i łatwiej ocenić, jak silny jest zapis 
pamięciowy, niż to, jaka jest jego aktualna zawartość. Tak więc siła słuźy jako podstawa 
do szybkich ocen znajomości w eksperymencie Atkinsona i Juoli lub jako podstawa do 
ocen w warunkach podzielonej uwagi w takich eksperymentach, jak ten przeprowadzony 
przez Jacoby'ego.
Jacoby, Woloshyn i Kelley (1989) wykazali, że poczucie znajomości może doprowadzić 
badanych do popełnienia błędnych atrybucji pamięciowych. W ich eksperymencie badani 
najpierw czytali serie nazwisk, na przykład Sebastian Weisdorf. Materiału uczyli się w 
warunkach podzielonej lub pełnej uwagi. Następnie prezentowano im te nazwiska 
pomieszane z nazwiskami słynnych ludzi oraz innymi nazwiskami osób nie znanych. 
Badani mieli oceniać, kto jest sławny, a kto nie. Ważnym aspektem tego eksperymentu 
było to, że badanym mówiono, iż jeżeli zapamiętali jakieś nazwisko z pierwszego etapu 
eksperymentu, to nie należało ono do osoby znajej. Rysunek 8.12 pokazuje uzyskane 
wyniki. Badani, którzy uczyli się w warunkach pełnej uwagi, łatwiej identyfikowali 
nazwiska, które przyswoili sobie na początku, niż nazwiska prezentowane później, jako 
niesławne. Potrafili wykorzystać swoje jawne pamiętanie faktu, iż uczyli się tych nazwisk 
w kontekście eksperymentalnym jako podstawy do odrzucenia ich. Z drugiej strony 
badani z warunków podzielonej uwagi mieli tendencję do błędnego wskazywania 

55

background image

nazwisk, których uczyli się. Reder wyjaśniła te wyniki, wysuwając przypuszczenie, że gdy 
badani uczą się nazwisk w warunkach podzielonej uwagi, ulega wzmocnieniu siła 
zapisów pamięciowych kodujących te nazwiska, ale nie dochodzi do jawnego powiązania 
materiału eksperymentalnego z nazwiskami.

344 Rozdział 8. Wydobywanie z pamięci
Zauważmy, że eksperyment ukazany na rysunku 8.11 manipulował uwagą na etapie 
pomiaru efektów, natomiast eksperyment zobrazowany na rysunku 8.12 manipulował 
uwagą w trakcie uczenia się. Podzielona uwaga na etapie pomiaru efektów powoduje 
silniejsze poleganie na sile zapisu, gdyż badany nie; może przetwarzać materiału 
testowego wystarczająco starannie. Podzielona uwaga w trakcie uczenia się sprawia, źe 
badanemu jest trudniej zakodować źródło' siły i w związku z tym trudniej też wybrać 
zapisy, które są silniejsze. Arkes, Hackett i Boehm (1989) oraz Hasher, Goldstein i 
Toppino (1977) pokazali, ie'' ten rodzaj poczucia znajomości może spowodować, że 
badani zaczną wierzyć w różne twierdzenia. Prosili ich o uczenie się takich zdań, jak: 
"Największa' tama na świecie znajduje się w Pakistanie", a następnie pytali, czy wierzą w 
te twierdzenia, gdy były one pomieszane z innymi. Uprzednio zapamiętywane zdania 
uzyskały większą wiarygodność. Jest to potencjalnie przerażający rezultat, gdyż zakłada, 
że propaganda jest skuteczna. Samo prezentowanie ludziom określonych twierdzeń 
zwiększa wiarygodność tych twierdzeń.
Ludzie czasami reagują na ogólną znajomość jakiegoś elementu bez określania źródla 
tej znajomości.
Efekty torowania
Ludzie mogą także ujawniać pamięć implicite materiału poprzez wykazanie ułatwienia w 
przetwarzaniu materiału jako funkcji ekspozycji tegoż materiału. Czasami dochodzi 
nawet do lepszego przetwarzania materiału, gdy ludzie go nie pamiętają. Jacoby, Toth i 
Yonelinas (1993) prosili badanych o uczenie się słów w warunkach pełnej i podzielonej 
uwagi, jak we wcześniejszych badaniach Jacoby'ego (rysunek 8.11 i 8.12). Następnie 
sprawdzali pamiętanie, stosując próbę polegającą na uzupełnieniu rdzenia wybranego 
słowa. Na przykład słowem tym mógł być motel, a rdzeniem mot-. Niektórym badanym 
mówiono wprost, aby nie uzupełniali rdzenia słowem, którego uczyli się, natomiast innym 
polecano, aby uzupełnili rdzeń dowolnym słowem, które przyjdzie im na myśl.
Rysunek 8.13 pokazuje uzyskane wyniki w terminach tego, jak często badani uzupełniali 
rdzeń słowem z listy (np. tu motel). Gdy badani uczyli się danego słowa i informowano 
ich, że mogą je podać jako odpowiedź, generowali je o wiele częściej niż wtedy, gdy 
wcześniej go nie widzieli (porównanie instrukcji mówiącej o możliwości włączenia z 
brakiem wcześniejszej ekspozycji). Zatem dochodziło do ułatwienia w wydobywaniu 
bodźca. To ułatwienie jest określane jako efekt torowania'. Najbardziej interesujące po
' W rozdziale 5. omówiłem efekty torowania asocjacyjnego, gdy prezentacja 
powiązanego materiału czyni materiał właściwy bardziej dostępnym. Tu torowanie odnosi 
się do wpływu wcześniejszej ekspozycji właściwego materiału.
Rysunek 8.13. Prawdopodobieństwo wygenerowania słowa w zadaniu polegającym na 
uzupełnianiu rdzenia w sytuacji pełnej i podzielonej uwagi

56

background image

Pamięć explicite i implicite 345 50
Pełna uwaga 40
Podzielna 30 uwaga
20 . Instrukcja Instrukcja Brak wstępne;
pozwalająca nie pozwa- ekspozycji na włączenie tająca na
włączenie
równanie dotyczy osiągnięć w warunkach, gdy nie pozwalano stosowac wcześniej 
uczonego słowa. Szczególnie wtedy, gdy badani uczyli się w warun kuch podzielonej 
uwagi, mieli tendencję do używania słowa bodźca, chocia: informowano ich wprost, aby 
tego nie robili. Słowo było bardziej dostępni z powodu wcześniejszej ekspozycji, ale 
badani nie pamiętali, że mieli z nin kontakt. Tak jak w przypadku efektów znajomości 
Reder i inni (w przygoto waniu) wskazują, że zwiększona dostępność słowa była 
wynikiem wzrost siły jego reprezentacji.
Jacoby twierdzi, że podstawy pamięci explicite i implicite są niezależni Podzielona uwaga 
relatywnie słabo wpływa na pamięć implicite, natomia~ silnie na pamięć explicite. Według 
Jacoby'ego w eksperymencie ukazanym n rysunku 8.13 w warunkach podzielonej uwagi 
powstawały tylko wspomnif nia implicite. Skoro nie powstawały wspomnienia explicite, 
badani nie mog z nich korzystać, aby usprawnić odtwarzanie w warunkach 
pozwalających r włączanie słowa czy na wybór odtworzenia w warunkach, gdy nie 
pozwalan na włączanie słowa.
Dostęp do informacji może być torowany przez doświadczenia, które nie dają jako skutek 
jawnych wspomnień.
Interakcje z warunkami uczenia się
Wydaje się, że sposób, w jaki badani uczą się materiału, ma odmiem wpływ na pamięć 
explicite i implicite. Na przykład w innym eksperymem Jacoby (1983) prosił badanych o 
uczenie się informacji na temat sło` w trzech warunkach. Posłużmy się słowem kobieta 
jako przykładem:

.~... .. lrsauuyl
1. Brak kontekstu. Badani uczyli się samego słowa kobieta.
2. Kontekst. Badani uczyli się słowa podawanego wraz z jego antonimem - mężczyzna.
3. Generowanie. Badani widzieli słowo mężczyzna i musieli generować jego antonim - 
kobieta.
Te trzy warunki różnicowały stopień, w jakim badani angażowali się w elaboratywne 
przetwarzanie materiału. Jak napisałem w rozdziale 6, bar- . dziej elaboratywne 
przetwarzanie daje lepsze efekty pamięciowe w standardowych testach pamięci. 
Następnie Jacoby dokonywał pomiaru efektów w jeden z dwóch sposobów:
1. Jawny. Badani rozwiązywali standardowy test rozpoznawania - widzieli listę słów i 
musieli rozpoznać te, których uczyli się.
2. Ukryty. Badanym prezentowano słowa przez bardzo krótki czas (40 milisekund) i 
musieli oni po prostu powiedzieć, co to za słowa. Był to test umiejętności spostrzegania 
słów prezentowanych przez bardzo krótki okres.

57

background image

Wyniki uzyskane w tych dwóch rodzajach testów zostały przedstawione na rysunku 8.14. 
W warunkach explicite stwierdzono klasyczny efekt generowania, z lepszymi rezultatami 
dla sytuacji, które wywoływały największe zaangażowanie semantyczne. Natomiast w 
warunkach implicite wyniki były zupełnie przeciwne. Identyfikacja była najlepsza dla 
"braku kontekstu", który wywoływał najmniej przetwarzania semantycznego. We 
wszystkich sytuacjach uczenia się identyfikacja słów była lepsza niż przy braku 
wcześniejszej ekspozycji. W warunkach kontrolnych badani potrafili spostrzec tylko około 
60 procent słów. Jacoby interpretuje te wyniki w terminach do
90
80 Identyfikacja percepcyjna `(pamięć implicite)
70
rozpoznawania 60 (pamięć explicite)
Rysunek 8.14. Zdolność do rozpoznawania słowa wzrasta wraz z głębokością przetwa
5o rzania, natomiast zdolność do Brak Kontekst Generowanie spostrzeżenia słowa 
zmniejsza
kontekstu się (Jacoby, 1983)
a waaaat." ..
pasowania pomiędzy przetwarzaniem w czasie uczenia się i w czasie pomiarT Przy 
braku kontekstu, gdy badani mieli kontakt ze słowem, musieli polega głównie na 
przetwarzaniu percepcyjnym, aby dokonać jego identyfikacj natomiast w warunkach 
generowania nie było nawet słowa, które moglilr przeczytać. Nie zawsze stwierdzano, że 
identyfikacja percepcyjna jest lepsz przy braku kontekstu niż w warunkach generowania 
(np. Masson i Mai Leod, 1992); w niektórych eksperymentach nie ujawniała się różnica. 
Ni. mniej zawsze występuje interakcja pomiędzy rodzajem przetwarzania i rodz; jem 
sprawdzianu.
Schacter, Cooper, Delaney, Peterson i Tharan (1991) zademonstrowa inny przykład 
torowania percepcyjnego. Prezentowali badanym figury poda bne do tych, które widać na 
rysunku 8.15. Niektóre z nich stanowiły mo liwe figury, a inne niemożliwe. Badanych 
proszono 0 ocenę, czy te prze mioty są zwrócone w lewą, czy w prawą stronę. 
Niektórych proszono tak:
Rysunek 8.15. Reprezentatywne przykłady prezentowanych obiektów. Figury w dwóch 
gón rzędach przedstawiają możliwe przednvoty, a w dwóch dolnych - niemożliwe.
Źródio: D.L. Schacter, L.A. Cooper, S.M. Delaney, M.A. Peterson i M. Tharan Journal of 
Experim Psychology: Learning, Memory, and Cognition, tom 17. Copyright (c) 1991 by 
the American Psycholc Association. Przedrukowano za zezwoleniem

Rysunek 8.16. Osiągnięcia w zadaniach polegających na podejmowaniu decyzji 
percepcyjnych i rozpoznawaniu przedmiotów jako funkcja typu przetwarzania w trakcie 
zapamiętywania (Schacter i in., 1991)
o podejmowanie decyzji pojęciowej - do jakiej kategorii najlepiej pasuje dany przedmiot: 
meble, przedmiot gospodarstwa domowego czy rodzaj budynku. Tak więc Schacter i inni 
manipulowali głębokością przetwarzania materiału: ocena percepcyjna stanowiła płytki 
poziom przetwarzania, a ocena pojęciowa - głęboki. W sprawdzianie badanym 

58

background image

prezentowano zapamiętywane uprzednio figury oraz figury, których wcześniej nie 
widzieli, i proszono o podejmowanie jednej z dwóch decyzji na ich temat:
1. Decyzja percepcyjna. Przedmiot pojawiał się tylko na 100 milisekund i badany musiał 
określić, czy jest to przedmiot możliwy, czy nie. Jest to ukryty test pamięciowy, w którym 
eksperymentatora interesuje, do jakiego stopnia lepiej badani oceniają zapamiętywane 
wcześnie przedmioty w stosunku do nie zapamiętywanych.
2. Rozpoznawanie przedmiotu. Badanym prezentowano bez ograniczeń czasowych 
przedmioty i musieli oni zdecydować, czy są to przedmioty oglądane wcześniej. Jest to 
jawny test pamięciowy.
Uzyskane wyniki zostały przedstawione na rysunku 8.16. Tak jak w innych jawnych 
testach pamięciowych stwierdzono korzystne efekty przetwarzania pojęciowego czy 
semantycznego. Natomiast nie stwierdzono istotnych efektów w ukrytym teście 
pamięciowym.
Tak badania Jacoby'ego, jak i Schactera i innych zawierają interakcję pomiędzy 
sposobem przetwarzania w czasie uczenia się i rodzajem sprawdzianu. Przetwarzanie 
elaboratywne prowadzi do wyższych osiągnięć w testach wymagających świadomego 
rozpoznawania materiału. Tego rodzaju przetwarzanie nie przynosi jednak korzystnych 
efektów, gdy są one mierzone ukrytymi testami pamięciowymi. Roediger i Blaxton (1987) 
interpretują tego
rodzaju wyniki w terminach przetwarzania dostosowanego do transferu według koncepcji 
Bransforda, którą zaprezentowałem we wcześniejszych partiach niniejszego rozdziału. 
Badacze ci wskazują, że testy pamięci ukrytej, takie jak uzupełnianie rdzenia, 
identyfikacja słów czy rozpoznawanie przedmiotów, wymagają procesów percepcyjnych, 
natomiast takie zadania, jak jawne odtwarzanie i testy rozpoznawania, są z natury 
bardziej pojęciowe. Wynika stąd, że tylko w przypadku jawnych testów pamięciowych 
można oczekiwać ułatwienia spowodowanego przez przetwarzanie pojęciowe na etapie 
uczenia się. Badacze ci stawiają tezę, że osiąga się wysokie wyniki, gdy rodzaj testu 
pasuje do rodzaju przetwarzania na etapie uczenia się.
Przetwarzanie elaboratywne jest korzystne dla pamięci explicite, ale nie przynosi 
podwyższenia efektów w pamięci implicite.
Pamięć proceduralna
Ludzie na różne sposoby podlegają wpływowi doświadczeń, nie mogąc przypomnieć ich 
sobie. Jeden z tych sposobów polega na tym, że zapisy pamięciowe elementów, takich 
jak słowa, zawartych w tych doświadczeniach mogą zostać wzmocnione. Drugi jest taki, 
że percepcyjne przetwarzanie tych elementów może zostać ułatwione w przypadku 
testów polegających na identyfikacji słów i identyfikacji przedmiotów. 3eszcze inny rodzaj 
wiedzy, który może podlegać ułatwieniu, to wiedza o tym, jak wykonywać określone 
zadania. Często zdarza się, że ludzie potrafią bez trudu wykonywać jakieś zadanie, nie 
umiejąc opisać tego, czego nauczyli się. Klasyczny przykład stanowi jazda na rowerze, 
umiejętność, którą nabywa wielu ludzi, nie mając przy tym pojęcia, czym jest to, co robią.
Ten rodzaj wiedzy był badany w zadaniach typu seryjny czas reakcji (Curran i Keele, 
1993; Lewicki, Hill i Bizot, 1988; Nissen i Bullemer, 1987). Badani naciskają zestaw 
przycisków zgodnie z sekwencją generowaną przez komputer. Na przykład na monitorze 

59

background image

pojawia się znak X nad przyciskiem, który ma być naciśnięty, i pozostaje tak długo, aż 
zostanie naciśnięty. Gdy są cztery przyciski, komputer może wskazać sekwencję: trzeci, 
drugi, czwarty, trzeci itd. Sekwencja czy wzorzec naciskania jest powtarzany 
wielokrotnie, ale badani nie są o tym informowani. Niektórym badanym, na przykład w 
eksperymencie Currana i Keele, powtarzano wielokrotnie sekwencję 1-2-3-2-4-3. W 
takim zadaniu badani coraz szybciej reagują przy powtarzającym się wzorcu, w 
porównaniu z przypadkowymi wzorami, ale często trudno jest im określić, jaka jest 
sekwencja. W pewnym sensie można powiedzieć, że ich palce znają sekwencję, ale oni 
nie.
Eksperyment przeprowadzony przez Berry'ego i Broadbenta (1984) obejmował 
odmienną sytuację, w której wiedza proceduralna była oddzielona od wiedzy jawnej. 
Prosili oni badanych o kontrolowanie produkcji hipotetycznej

Tabela 8.3. Seria danych wejściowych i wyjściowych dotyczących produkcji cukru w 
eksperymencie Berry'ego i Broadbenta (1984)
Siła robocza Produkcja cukru
(wejście) (tony)
cukrowni (symulowanej przez program komputerowy) poprzez manipulowanie wielkością 
siły roboczej. Badani widzieli miesięczną produkcję cukrowni w tysiącach ton (np. 6 000 
ton) i następnie musieli wybrać na kolejny miesiąc siłę roboczą w setkach pracowników 
(np. 700). Wtedy widzieli produkcję ; cukru w następnym miesiącu (np. 8 000 ton) i 
musieli wybrać wielkość siły roboczej na kolejny miesiąc. Tabela 8.3 pokazuje serie 
interakcji z hipotetyczną cukrownią. Celem badanych było utrzymanie produkcji cukru na 
poziomie między 8 Gdyby ktoś próbował wywnioskować regułę wiążącą produkcję cukru 
z ilością siły roboczej z tabeli 8.3, stwierdziłby, że nie jest ona wcale oczywista. 
Produkcja cukru w tysiącach (.S~ jest powiązana z siłą roboczą w setkach (l~ oraz 
produkcją cukru w poprzednim miesiącu w tysiącach (SI) za pomocą następującego 
wzoru: S = 2 x W - Sl. (Czasami dodawano przypadkową fluktuację 1 000 ton cukru.) 
Studenci Oksfordu, biorący udział w badaniu, wykonywali 60 prób kontroli cukrowni. W 
czasie tych 60 prób osiągali wysokie umiejętności kontrolowania produkcji cukrowni. 
Jednak nie byli w stanie określić reguły i twierdzili, że działali na podstawie jakiejś intuicji 
lub dlatego, że jakaś reakcja okazywała się poprawna. Tak więc badani nabywali wiedzę 
proceduralną na temat tego, jak kierować cukrownią, nie mając odpowiadającej wiedzy 
jawnej.
Często w psychologii dokonuje się rozróżnienia wiedzy deklaratywnej i proceduralnej 
(np. J.R. Andersom 1976; Cohen i Squire, 1980; Schacter,
1987). Wiedza deklaratywna to jawna wiedza, którą możemy wypowiedzieć i której 
jesteśmy świadomi. Wiedza proceduralna to wiedza na temat tego, jak wykonywać jakieś 
działania, i często jest ona ukryta. Większa część ostatnich czterech rozdziałów 
dotyczyła wiedzy deklaratywnej. Następny rozdział został poświęcony nabywaniu 
umiejętności i zawiera dużo więcej danych na temat wiedzy proceduralnej.
Ludzie potrafią nauczyć się wykonywania różnych czynności, nie potrafiąc powiedzieć, 
czego się nauczyli.

60

background image

Amnezja u ludzi
Rozróżnienie pomiędzy pamięcią implicite i explicite jest ważne dla zrozumienia danych 
na temat amnezji u ludzi. Amnezja oznacza utratę pamięci. Jej przyczyną mogą być 
urazy mózgu (np. po uderzeniu w głowę); stany zapalne mózgu (np. zapalenie opon 
mózgowych); udar mózgu; zjawiska związane ze starzeniem się (np. demencja starcza); 
chroniczny alkoholizm; czy chirurgiczne usunięcie jakiejś części mózgu. Zaobserwowano 
dwa rodzaje amnezji - amnezja wsteczna (retrogarda), która odnosi się do utraty pamięci 
faktów i zdarzeń mających miejsce przed urazem, oraz amnezja następcza 
(anterogarda), która dotyczy utraty umiejętności zapamiętywania tego, co zdarzyło się po 
urazie. Szczególnie ważne w wywoływaniu amnezji następczej są uszkodzenia 
hipokampa. W rozdziale 3. omówiłem dane wskazujące, że hipokamp odgrywa ważną 
rolę w procesach pamięciowych niższych organizmów, na przykład szczurów. W tym 
miejscu przedstawię niektóre dowody na jego rolę w pamięci człowieka i naczelnych 
(szerszą dyskusję tego zagadnienia można znaleźć w Squire, 1987, 1992).
Najbardziej znanym pacjentem amnestycznym jest H.M, któremu usunięto duże obszary 
płatów skroniowych oraz powiązanych z nimi okolic podkorowych w celu wyleczenia 
epilepsji. Wśród usuniętych struktur podkorowych był także hipokamp. H.M. słabo 
pamiętał zdarzenia, które miały miejsce tuż przed operacją, ale nie stracił wspomnień z 
wczesnego dzieciństwa. Co gorsze, zdawało się, że stracił umiejętność uczenia się 
nowych informacji. Natychmiast zapominał spotkanych ludzi i właściwie nic nie pamiętał 
z tego, co wydarzyło się w ciągu 40 lat od operacji. Liczni inni pacjenci z uszkodzeniami 
hipokampa wykazują poważne ubytki pamięciowe, chociaż zwykle nie tak całkowite jak 
H.M.
Istnieją również pacjenci, którzy doznali poważnych uszkodzeń okolic hipokampalnych 
na skutek chronicznego alkoholizmu połączonego z deficytami pokarmowymi. Ujawniają 
oni zaburzenia pamięci, zwane zespołem Korsakowa, o podobnym charakterze jak H.M. 
Osoby te mają prawie normalną pamięć bezpośrednią, ale wykazują poważne deficyty w 
testach pamięci długotrwałej materiału uczonego po rozwinięciu się choroby. Pac

jenci z zespołem Korsakowa i inni chorzy z uszkodzeniami hipokampa ujawniają jedynie 
niewielkie ubytki pamięciowe dotyczące informacji naby_ tych przed chorobą. Inne 
naczelne także wykazują stosunkowo dobrze za,, chowaną pamięć dla informacji 
nabytych przed uszkodzeniem hipokampa.
W przypadku ludzi i naczelnych hipokamp nie może być ośrodkiem pamięci trwałej, gdyż 
występowałaby poważniejsza utrata pamięci informacji nabytych przed urazem. Wydaje 
się raczej, że hipokamp odgrywa zasadniczą rolę w powstawaniu trwałych wspomnień, 
które są przechowywane gdzie indziej, prawdopodobnie w korze mózgowej.
Ludzie i inne naczelne ujawniają brak umiejętności nabywania nowych trwalych 
wspomnień po uszkodzeniach hżpokampa, ale tracą stosunkowo niewiele wspomnień 
nabytych przed urazem.
Amnezja selektywna
Jak ' wspomniałem w rozdziale 3., niższe organizmy nie wykazują całkowitej utraty 
umiejętności uczenia się po usunięciu hipokampa; jednak istnieją kontrowersje na temat 

61

background image

tego, jak można scharakteryzować ich selek= tywne trudności w uczeniu się. Tego 
rodzaju selektywne zaburzenia wy~ stępują także u ludzi i wydaje się, że amnezja jest 
ograniczona do wspomnień explicite, deklaratywnych. Graf, Squire i Mandler (1984) 
przeprowadzili eksperyment pokazujący, jak pacjenci amnestyczni mogą zachować 
pamięć. Badanym przedstawiano listę potocznych słów, a następnie sprawdzano 
pamiętanie ich na jeden z trzech sposobów:
1. Swobodne odtwarzanie. Po prostu proszono ich o odtworzenie wszystkich 
zapamiętanych słów.
2. Odtworzenia kierowane. Badanym pokazywano trzyliterowy rdzeń słowa (np. mas dla 
mada) i proszono 0 odtworzenie słowa, którego uczyli się; a które zaczynało się od tych 
liter.
3. Uzupelnianie. Pokazywano badanym rdzeń i proszono o podanie dowolnego słowa 
(niekoniecznie z listy), które ma ten sam rdzeń.
Rysunek 8.17 przedstawia porównanie wyników uzyskanych przez pacjentów 
amnestycznych i przez osoby zdrowe w trzech warunkach pomiaru. Osoby zdrowe 
uzyskały lepsze wyniki w swobodnym odtwarzaniu. W odtwarzaniu kierowanym ich 
przewaga uległa znacznemu obniżeniu, a zniknęła w teście uzupełniania. W teście 
uzupełniania podstawowe prawdopodobieństwo uzupełniania rdzenia słowem bodźcem 
wynosi 9 procent, gdy słowo nie było eksponowane. Zarówno osoby zdrowe, jak i 
amnestyczne wykazały silny efekt ekspozycji słowa, ale pacjenci amnestyczni mogli 
uczynić tę informację dostępną tylko wtedy, gdy nie starali się świadomie przypomnieć 
sobie
zoo
so
so
Rysunek 8.17. Pamięć słów u pa
cjentów amnestycznych i u osób 40 zdrowych w trzech rodzajach sprawdzianów.
Źródlo: P. Graf, L.R. Squire i G. Man- 20 dlcr Journal of Experimental Psycholo
Ky; Gearning, Memory, and Cognition,
tom 10. Copyright (c) 1984 by the Ame- 0 rican Psychological Association. Prze
drukowano za zezwoleniem.
~ ~~nr.~~n;
słowa. Ten eksperyment stanowi przykład paradygmatu torowana. Pacjenci amnestyczni 
ujawniają normalny poziom torowania w większości paradygmatów.
Torowanie to tylko jeden z paradygmatów, w których Pacjenci amnestyczni ujawniają 
zachowane umiejętności uczenia się. ObserWuJe się także lepiej zachowane uczenie się 
proceduralne w stosunku do uczenia się deklaratywnego. Wykazano, że potrafią nauczyć 
się wielu umiejętności, na przykład zadań z użyciem pursuimetru, czytania w lustrze czy 
labiryntów palcowych. Stwierdza się u nich normalne krzywe uczenia się w takich 
zadaniach, chociaż drugiego dnia treningu na ogół mówią, iż nie widzieli nigdy takiego 
zadania. Phelps (1989) twierdzi, że pacjenci amnestyczni zdolni są do nauczenia się 
każdej umiejętności, która nie wymaga jawnego wydobywania informacji z pamięci 
długotrwałej. W sprzyjających okolicznościach riiożliwe wydaje się nawet nauczenie się 

62

background image

nowego języka (Hirst, Phelps, Johnson i Volpe, 1988) czy nowego algorytmu 
matematycznego (Milberg, AleXander, Charness, McGlinchey-Berroth i Barett, 1988). 
Stwierdzono, że H.NI~ (Cohen, Eichenbaum, Deacedo i Corkin, 1985) potrafił nauczyć 
się przez wiele dni złożonej umiejętności rozwiązywania problemów, chociaż każdego 
dnia, gdy pokazywano mu zadanie, był przekonany, że nigdy wcześniej nie widział go. 
Tak więc uczenie się umiejętności czy uczenie się proceduralne jest innym ważnym 
rodzajem uczenia się, które pozostaje nienaruszone u tych pacjentów.
Okazuje się, że pacjenci amnestyczni z uszkodzeniami hipokampa nie potrafią 
zapamiętać bardzo wybiórczego rodzaju wiedzy są niezdolni do stworzenia nowych 
deklaratywnych zapisów pamięciowych. Może u nich dochodzić do wzmocnienia 
istniejących zapisów pamięciowych, a więc zachodzi torowanie i mogą nauczyć się 
nowych procedur. W rozdziale 3., przy okazji omawiania efektów uszkodzeń hipokampa 
u szczurów, Przytoczyłem teorię wskazującą, że lezje hipokampa uniemożliwiają uczenie 
się asocjacji
Swobodne Odtwaaanie Uzupelnianie odtwarzanie kierowane

J -.-.) .... ~ .. Z.... ..Z.v.a
konfiguralnych. Asocjacje konfiguralne łączą kilka elementów ze sobą w sytuacji 
warunkowania. Zapis pamięciowy jest zasadniczo konfiguracją kilku wskazówek. Na 
przykład pamiętanie porcji RXL wymaga powiązania R, X i L w jedną konfigurację. 
Ponieważ ludzie z uszkodzeniami hipokampa mają trudności właśnie z tego rodzaju 
zadaniami, być może natura deficytu jest podobna i u ludzi, i u szczurów.
Ludzie z lejami hipokampa wykazują selektywne deficyty w uczeniu się nowych 
informacji deklaratywnych.
Refleksje końcowe
Jeden ze sposobów dokonania podsumowania badań zawartych w tym rozdziale polega 
na zastanowieniu się nad ich implikacjami dla dobrych osiągnięć pamięciowych. 
Przypuśćmy, że starasz się przypomnieć sobie przeszłe zdarzenia. Biorąc pod uwagę 
fakt, że wydarzyły się one w przeszłości; ,; nie możesz nic zrobić, aby je lepiej 
zakodować czy lepiej przechować (patrz dwa poprzednie rozdziały). Zajmowanie się tymi 
czynnikami byłoby tym samym co płacz nad rozlanym mlekiem. Co możesz zrobić, aby 
pomóc sobie w odnalezieniu tych starych wspomnień?
W rozdziale tym przedstawiłem dowody na to, że ludzie lepiej przypominają sobie, jeżeli 
mogą odtworzyć elementy, które zostały powiązane ze wspomnieniem. Jeżeli starasz się 
przypomnieć sobie nazwisko dawnego znajomego, może pomóc ci odtworzenie w 
pamięci przeszłych doświadczeń i kontekstów, w których używałeś tego nazwiska. Na 
przykład możesz pomyśleć o nazwiskach ludzi łączących się z tą osobą. Pomogłoby ci 
także dokomnie zmiany zadania na zadanie polegające na rozpoznawaniu, takie jak 
przejrzenie listy osób z klasy.
Rozdział 8. zawiera również dane na temat znaczenia pamięci inferencyjnej dla 
rekonstruowania tego, co nie może być przypomniane. Przypuśćmy, że starasz się 
przypomnieć sobie, gdzie położyłeś jakiś przedmiot. Możesz postarać się 

63

background image

zrekonstruować w myśli swoje działanie, zastosować strategię cofania się pamięcią do 
określonego momentu itd.
Ostatnia część rozdziału dotyczy ukrytej pamięci, której ludzie nie są świadomi. Wynika 
stąd, że powinniśmy podjąć jakieś działanie, które może zawierać poszukiwaną 
informację, i sprawdzić, czy wykonanie tego zadania nie włącza poszukiwanej wiedzy. 
Klasycznym przykładem jest tu wiedza o umiejscowieniu klawiszy na standardowej 
klawiaturze maszyny do pisania. Wielu ludzi nie potrafi odtworzyć tej informacji, ale 
niezależnie od tego skutecznie pisać. Potrafią przypomnieć sobie, gdzie jest jakaś litera, 
wyobrażając sobie siebie w trakcie pisania słowa zawierającego tę literę i widząc, gdzie 
kierują się palce.
Czasami jest możliwe przypomnienie sobie dodatkowych informacji dzięki wykorzystaniu 
wiedzy o różnych warunkach wydobywania.
Lektury uzupełniające
Massaro (1989) dokonał przeglądu dwóch teorii rozpoznawania: progu i detekcji sygnału. 
Książka Tulvinga (1983) stanowi obszerne omówienie jego teorii. Hintzman (1992) oraz 
Tulving i Flexser (1992) przeprowadzili dyskusję na temat niepowodzenia 
rozpoznawania. Squire (1987) dokonał przeglądu fizjologii pamięci, w czym mieści się 
także staranna dyskusja nad dysocjacjami amnestycznymi. Schacter (1987) napisał 
klasyczny artykuł zawierająca przegląd badań nad pamięcią implicite. Squire (1992) 
dokonał przegląda badań nad rolą hipokampa w pamięci człowieka. Roediger (1990) 
także zaprezentował przegląd rozróżnienia pomiędzy pamięcią implicite i explicit< oraz 
omówił je w terminach przetwarzania dostosowanego do transferu Reder i Gordon (w 
druku) oraz Reder, Nelson i Stroffolino (w przygotowa niu) opisują teorię pamięci implicite 
autorstwa Reder.

64