background image

 

 

PODMIOTOWOŚĆ CZŁOWIEKA W ORGANIZACJI 

 

Redakcja:  

Marek Motyka, Justyna Pawlak 

 

Zespół autorów: 

Małgorzata Adamska-Chudzińska 

Lech Górniak 

Joanna Krzyżak 

Mariusz Makowski 

Justyna Pawlak 

Alicja Szczygieł 

background image

Maria Węgrzecka 

Małgorzata Wypych 

background image

Lech Górniak 

 

SPOŁECZNA I EKONOMICZNA WARTOŚĆ ZAUFANIA W ORGANIZACJI 

 

Motto: „Na moją nieufność trzeba sobie 

 dopiero zasłużyć”

1

 

Przełożony do podwładnego 

 

Wstęp 

 

Każda  organizacja  to  przykład  nałożenia  pewnego  rodzaju  porządku  na  określony  fragment  rzeczywistości 

gospodarczo-społecznej.  Ten  porządek  ma  zapewniać  wytwarzanie  określonych  dóbr  bądź  usług,  które  mają  mieć 

wartość dla ich wymagających odbiorców. Otoczenie, w którym działają organizacje jest na tyle zmienne, że wymusza 

ich  nieustanną  elastyczność,  co  wymaga  od  ich  członków  umiejętności  łączenia  aktywnego  uczestnictwa  w  zmianach 

wewnętrznych z jednoczesnym stosowaniem się do istniejących założeń oraz obowiązujących wartości i zasad.  

                                                           

1

 Autentyczna wypowiedź przełożonego do swojego pracownika. Cytuje ją po latach ten właśnie pracownik, który w międzyczasie został autorem 

książek o zaufaniu [Sprenger 2009, s. 69]. 

background image

Z  jednej  strony,  chodzi  więc  o  to,  aby  kadra  kierownicza  wyznaczała  odpowiednie  ramy  funkcjonowania 

pracowników, z drugiej  natomiast, aby tworzyła  warunki psychologiczne  do zaktywizowania samodzielnego myślenia, 

odpowiedzialności i gotowości do dokonywania świadomych wyborów dotyczących rozwojowych zmian.  

Co do pierwszego zadania, na ogół wciąż dominuje wśród kierownictwa organizacji przekonanie o skuteczności 

zarządzania  jedynie  za  pomocą  procedur  kontrolnych  i  prostego  dysponowania  zasobami  –  w  tym  tzw.  zasobami 

ludzkimi. Jednak taki sposób postępowania ma przede wszystkim charakter instrumentalny w stosunku do pracowników, 

ograniczając  tym  samym  ich  aktywny,  spontaniczny  wkład  w  doskonalenie  procesów  organizacyjnych  i  wzrost 

efektywności.  Co  więcej,  w  przypadku  nadmiernego  przywiązania  do  tych  przekonań,  występuje  zbyt  małe 

zainteresowanie kadry kierowniczej poszukiwaniem źródeł skuteczności w czynnikach miękkich, takich jak np. zaufanie 

czy odpowiedzialność osobista. 

Alternatywą  dla  tego  typu  praktyk  może  być  docenianie  podmiotowego  sposobu  traktowania  pracowników, 

umożliwiającego pełniejsze zaangażowanie ich osobistego potencjału. Głównym celem opracowania jest pokazanie, jaką 

rolę w takich działaniach odgrywa budowanie klimatu wzajemnego zaufania.  

 

Istota zaufania 

 

Choć słowo „zaufanie” jest zakorzenione w języku potocznym i w codziennych rozmowach nie oczekuje się jego 

definiowania, badaczom nastręcza ono wiele trudności definicyjnych. Występują one przede wszystkim wtedy, gdy w grę 

wchodzi pomiar tego zjawiska, czyli potrzeba operacjonalizacji. Powodem tego jest zapewne fakt, że zaufanie samo w 

sobie  nie  jest  widocznym  zachowaniem,  lecz  raczej  określonym  stanem  psychicznym.  Można  ten  stan  określić  jako 

background image

skłonność  do  pewnego  sposobu  myślenia  dotyczącego  zachowań  innych  ludzi  –  traktowanych  indywidualnie  lub 

zbiorowo  –  połączoną  z  wartościowaniem  i  pozytywnymi  oczekiwaniami.  Zaufanie  interpersonalne

2

  jest  też  wyrazem 

uznania wartości  drugiego  człowieka, jako autonomicznej  osoby ludzkiej, która z założenia może dbać o dobrą jakość 

relacji tworzonych z innymi.  

 

Czym zaufanie nie jest? 

 

Prekursor badań nad zaufaniem, Morton Deutsch, próbując zdefiniować to pojęcie stworzył m.in. jego definicję 

negatywną przez wskazanie, czym zaufanie nie jest [1962]. Zdaniem tego autora, nie jest ono desperacją, rozumianą jako 

przymus  dawania  komuś  wiary  wynikający  z  sytuacyjnej  konieczności.  Nie  jest  konformizmem  społecznym,  czyli  nie 

może wynikać z nacisku grupy społecznej, w której dana jednostka uczestniczy. Nie jest też naiwnością, która bierze się z 

braku  oceny  negatywnych  konsekwencji  interakcji  z  drugą  osobą.  Zaufanie  nie  jest  również  formą  masochizmu,  czyli 

prowokacją  do  poniesienia  kary  czy  doznania  innego  rodzaju  krzywdy.  Nie  można  mylić  go  z  zachowaniem 

impulsywnym, gdzie ufność wynika z bezrefleksyjnej jawności i otwartości wobec drugiej strony. Zaufanie nie może być 

ślepą  wiarą,  która  pozwala  myśleć,  że  negatywne  następstwa  ufnych  zachowań  nie  wystąpią  w  związku  z  działaniem 

jakiejś  siły  wyższej.  I  na  koniec,  Deutsch  twierdzi,  że  zaufanie  nie  jest  odmianą  ryzyka,  które  polegałoby  na  tym,  że 

jednostka  jest  gotowa  poczynić  zakład  iż  pozytywne  skutki  jej  ufnego  zachowania  wystąpią  z  pewnością,  mimo 

niewielkich rzeczywistych szans.  

                                                           

2

  W  tym  opracowaniu  pojęcie  zaufania  rozpatrywane  jest  głównie  w  odniesieniu  do  bezpośrednich  relacji  międzyludzkich  w  organizacji,  czyli 

jako zaufanie interpersonalne. W dalszej części tekstu – dla uproszczenia wywodu – będzie pominięty przymiotnik :interpersonalne”.  

background image

 

Ogólna definicja zaufania 

 

Zaufanie  w  najogólniejszym  sensie  traktowane  jest  jako  wartościowy  społecznie  sposób  radzenia  sobie  z 

nieprzewidywalnością  ludzkich  zachowań.  Mimo,  że  konsekwencje  obdarzania  kogoś  zaufaniem  mogą  być  zarówno 

korzystne,  jak  i  niekorzystne,  tkwi  w  nim  pozytywne  założenie,  że  człowiek  jest  raczej  dobry  niż  zły.  Choć  istnieją 

szczególne  okoliczności,  w  których  wzajemne  zaufanie  wywołuje  negatywne  skutki  społeczne

3

,  to  jednak  jest  ono 

najczęściej  uznawane  za  wartość  samą  w  sobie.  Zaufanie  jest  podstawą  powszechnie  zaakceptowanego,  społecznego 

podziału pracy, opartego na specjalizacji i współzależności.  

 

W literaturze obejmującej problematykę zachowań w organizacji, najczęściej przywoływaną definicją zaufania, 

uważaną  za  najogólniejszą,  jest  sformułowanie  Mayera,  Davisa  i  Schoormana  [1995,  s.  712].  Według  tych  autorów 

zaufanie to: „Gotowość jednej ze stron do wystawienia się na potencjalnie krzywdzące działania drugiej strony, oparta na 

oczekiwaniu,  że  ta  druga  strona  będzie  przejawiać  działania  ważne  dla  ufającego,  niezależnie  od  możliwości  jej 

monitorowania lub kontrolowania”. Bardzo szczególną cechą tego zjawiska jest specyficzna asymetria w nim zawarta, na 

którą  zwrócił  już  uwagę  Deutsch  [1958].  Chodzi  o  fakt,  że  wielkość  potencjalnej  straty,  gdy  druga  strona  zawiedzie 

nasze  zaufanie  jest  większa  niż  przewidywane  korzyści  (np.  powierzenie  komuś  portfela  na  przechowanie  –  jeśli  ktoś 

dotrzymał umowy, sytuacja pozostaje bez zmian – mam portfel, tak jak miałem; jeśli nie – mam mnóstwo kłopotów). 

                                                           

3

 Na przykład, gdy wysokie zaufanie powoduje wzrost spójności grup przestępczych i wzajemnej lojalności ich członków, co utrudnia organom 

ścigania ich eliminowanie. 

background image

Występujące  w  przedstawionej  definicji  określenie  „gotowość  do  wystawienie  się  na  potencjalnie  krzywdzące 

działania drugiej strony”, może dotyczyć kilku rodzajów sytuacji:  

(a)  świadomego poddawania się oddziaływaniom fizycznym (np. zabieg medyczny); 

(b) powierzenia komuś cennego przedmiotu (np. oddanie na przechowanie pamiątki rodzinnej na czas wyjazdu);  

(c)  zaniechania,  przynajmniej  na  pewien  czas,  obserwacji  zachowania  osoby,  która  podjęła  jakieś  zobowiązanie 

względem ufającego (umowa, obietnica, zgoda na przestrzeganie norm czy procedur)  

(d) otwartego  dzielenia  się  społecznie  „wrażliwymi”  informacjami  (sprawy  osobiste,  intymne,  rzadka  lub  tajna 

wiedza, kontrowersyjne lub zakazane poglądy, opinie). 

Mimo  wyraźnych,  jakościowych  różnic  między  wymienionymi  sytuacjami,  można  dostrzec  ich  wspólny 

mianownik - aby wystąpiła możliwość zaistnienia zaufania, musi istnieć potencjalne ryzyko i niepewność oraz swoboda 

decydowania drugiej strony o swoim zachowaniu

4

. W zacytowanej wcześniej definicji wszystkie te czynniki są obecne 

zarówno  w  wolności  decyzji  o  zaufaniu  po  stronie  osoby  ufającej,  jak  i  w  dowolności  zachowań  osoby  obdarzonej 

zaufaniem  wobec  strony  ufającej.  Różnice  wyrażają  się  rodzajem  krzywdy  –  cierpienie  fizyczne,  poczucie  utraty, 

niepokój i zagrożenie trudnymi do przewidzenia konsekwencjami oraz niebezpieczeństwem odwetu ze strony otoczenia 

społecznego.  

 

Kwestia ryzyka w zaufaniu 

 

                                                           

4

 Gdyby druga strona miała ograniczony repertuar zachowań – w szczególności jedynie do takich, które są dla nas korzystne – zaufanie nie byłoby 

potrzebne (przyp. L.G.). 

background image

Zaufanie 

wymaga 

dawania 

wolności 

drugiej 

stronie, 

sytuacji, 

gdy 

wiąże 

się  

z  tym  ryzyko.  Ryzyko  może  dotyczyć  kompetencji,  intencji  lub  moralności  drugiej  strony.  Wynika  z tego,  że  odgrywa 

ono  znaczącą  rolę  tylko  wtedy,  gdy  istnieje  społeczna  nieokreśloność,  czyli  nie  jest  dostępna  pełna  pula  informacji 

niezbędnych do podjęcia decyzji w sprawie stosunku do innego człowieka

5

Występowanie zaufania dotyczy wszystkich sytuacji międzyludzkich, w których ludzie od siebie w jakiś sposób 

zależą. Nie ma bezpośredniej możliwości nieustannego sterowania inną osobą tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Zawsze 

istnieje  margines  niepewności,  co  do  tego  jak  może  się  ona  zachować.  W  obrębie  tej  niewiadomej,  w  repertuarze 

zachowań  innej  osoby,  niezależnie  od  możliwości  korzystnych  dla  nas  działań  z  jej  strony,  istnieje  potencjalnie  jakieś 

zachowanie,  w  wyniku  którego  moglibyśmy  doznać  krzywdy  –  psychicznej,  społecznej  czy  fizycznej.  Ponadto,  w 

warunkach powszechnej obecnie dużej „mobilności” dotyczącej zarówno miejsca pracy jak i miejsca zamieszkania, coraz 

rzadziej mamy odpowiednią ilość czasu, aby na tyle dobrze poznać naszych współpracowników czy sąsiadów, aby mieć 

pewność  co  do  ich  nastawienia  względem  nas.  Gdyby  nie  zaufanie,  bylibyśmy  wiecznie  wypełnieni  lękiem.  Jeżeli  w 

obliczu tej niewiadomej nie występuje w nas lęk, oznacza to że „działa” zaufanie.  

Zaufanie,  które  może  się  ujawniać  w  sytuacji  bezpośredniego  kontaktu  z  konkretną  osobą  (bądź  osobami),  jest 

zjawiskiem  relacyjnym,  co  oznacza,  że  kształtuje  się  w  trakcie  trwania  interakcji.  Natomiast  to,  które  buduje  nasze 

przekonanie o tym, czy warto i w jakim stopniu można ufać ludziom w ogóle, nazywane jest ufnością, lub prazaufaniem i 

rozwija się od okresu niemowlęctwa [Erikson, 2000]. Prazaufanie jest uznawane za elementarne doświadczenie każdego 

                                                           

5

 Należy pamiętać, że brak informacji o intencjach partnera samo przez się nie czyni sytuacji nieokreśloną społecznie. Może być i tak, że istnieją 

inne  dowody  (zabezpieczenia),  świadczące  o  tym,  że  partner  postąpi  tak,  a  nie  inaczej.  Np.  zakorzenione  w  danej  społeczności  zasady  czy 
dotychczasowe zachowania danej osoby w podobnych sytuacjach. 

 

background image

człowieka.  Od  chwili,  gdy  noworodek  zaczyna  rozróżniać  siebie  i  swoje  otoczenie,  zaczyna  uczyć  się  ufać.  Ufność  ta 

dotyczy  przede  wszystkim  oczekiwania,  że  osoby,  które  są  częścią  jego  otoczenia  zapewnią  mu  przetrwanie.  Tak  u 

każdego człowieka wykształca się – w różnym stopniu, co zależy od sposobu traktowania dziecka przez jego otoczenie – 

określony,  wyjściowy  poziom  ufności,  która  pozwala  bez  nieustannego  lęku  przeżywać  obecność  innych  ludzi.  Ten 

wyjściowy  poziom  ufności  ulega  w  ciągu  życia  przeobrażeniom  wynikającym  z  osobistych  doświadczeń,  które 

przyczyniają się do tworzenia zbioru przekonań na temat innych ludzi. W przypadku większości kontaktów społecznych 

zarówno ufność, jak i zaufanie są niedostrzegalne. Są jednak zawsze obecne, niczym powietrze, którym oddychamy, choć 

go nie widzimy i dopóki możemy swobodnie oddychać – nie doceniamy.  

Można  powiedzieć,  że  poziom  zaufania  w  kontakcie  z  konkretną  osobą,  z  którą  łączy  nas  relacja  wzajemnej 

zależności jest wypadkową ufności i stanu psychicznego powstającego w wyniku oszacowania stopnia swojej gotowości 

do zaufania tej konkretnej osobie w danej sytuacji, co każdorazowo łączy się z ryzykiem. 

Sprenger – wbrew mniemaniu wielu innych autorów – zwraca uwagę, że ryzyko poprzedza zaufanie (podkreślenie 

własne  –  L.G  ).  Pojawia  się  najpierw,  zanim  wystąpi  zaufanie  (bądź  nieufność).  Zaufanie  nie  oznacza  więc 

podejmowania ryzyka. Pisze on: „Ryzykowna sytuacja, która może przynieść taki lub inny obrót sprawy, zmusza nas do 

podjęcia decyzji: ufać czy nie ufać. Nie samo zaufanie stanowi ryzyko. Ryzyko pozostaje niezmienne [...], bez względu 

na to, co postanowimy [2009, s. 72]. Spreneger odwołuje się m.in. do sytuacji, gdy w obcym mieście chcemy skorzystać 

z  usługi  fryzjerskiej  [tamże,  s.70].  Jako  że  sprawa  jest  ważna,  bo  dotyczy  naszego  wyglądu,  siadając  na  fotelu 

podejmujemy  duże  ryzyko  związane  z  tym,  jak  dla  nas  zakończy  się  ta  „operacja”

6

.  Obdarzenie  fryzjera  zaufaniem  – 

                                                           

6

 Oczekiwanie na dosłownie rozumianą operację, np. na zabieg chirurgiczny, jeszcze lepiej ilustruje fakt istnienia ryzyka niezależnie od decyzji o 

zaufaniu lekarzowi. (przyp. L.G.) 

background image

czyli udzielenie mu kredytu zaufania – jest sposobem na zrealizowanie celu, w tym przypadku dotyczącego ostrzyżenia 

się.  Ten  akt  sam  w  sobie  nie  generuje  ryzyka.  Taka  zależność  dotyczy  nie  tylko  usług,  jako  szczególnego  przypadku 

relacji handlowych. Zawsze gdy chcemy przeprowadzić z kimś transakcję handlową, nie możemy być pewni czy towar 

spełni  nasze  oczekiwania,  czy  będzie  odpowiednio  trwały  itp.  Znajdujemy  się  więc  w  sytuacji  ryzykownej  już  przed 

decyzją,  czy  zaufać  konkretnemu  kontrahentowi.  Uogólniając  można  powiedzieć,  ż  każdym  przypadku  gdy  chcemy 

podjąć działanie z udziałem innych ludzi, które będzie miało dla nas następstwa w przyszłości, znajdujemy się w sytuacji 

mniej  lub  bardziej  ryzykownej.  Decyzja  o  obdarzeniu  kogoś  zaufaniem  pozwala  nam  działać  mimo  ryzyka,  a  dopiero 

pozytywny efekt końcowy świadczy o tym, że dobrze je ulokowaliśmy. 

 

Podmiotowy charakter zaufania  

 

Za  najważniejszą  różnicę  między  pojęciem  podmiotowości  i  przedmiotowości  w  odniesieniu  do  ludzi  można 

uznać spostrzegane źródło aktywności człowieka, a dokładniej to, czy jest on sam aktywnym sprawcą, czy też podlega 

czyjemuś działaniu [por. Maslow, 1986].  

Kategoria podmiotowości przeciwstawiana jest instrumentalnemu traktowaniu innych. Aby wyraźniej dostrzec jej 

istotę,  warto  przyjrzeć  się  temu  przeciwieństwu.  Instrumentalność  wyraża  się  zredukowaniem  kogoś  do  określonej 

funkcji lub nakłanianiem do oczekiwanej reakcji, za pomocą wszystkich dostępnych środków wpływu (prośba, groźba, 

szantaż,  manipulacja  itp.).  Oznacza  również  nieuwzględnienie  jego  uczuć,  potrzeb,  systemu  wartości  oraz  następstw 

wymuszonych decyzji dla jego dobrostanu [por. Mudyń, 2011]. Instrumentalne traktowanie zakłada przyznawanie sobie 

prawa do dysponowania drugą osobą i do wykorzystywania jej. Łączy się więc z kwestią władzy, podporządkowania i 

background image

kontroli.  Drugiej  stronie  nie  zostawia  marginesu  swobody,  co  –  zdaniem  strony  „wykorzystującej”  –  ma  zmniejszać 

niepewność skutków działania strony „wykorzystywanej”. Wraz ze świadomością, że w wyniku tych zabiegów wzrasta 

przewidywalność zachowań strony „wykorzystywanej”, zanika potrzeba ufania jej czy postąpi zgodnie z oczekiwaniami 

czy nie. Tak więc, im więcej kontroli wynikającej z instrumentalnego nastawienia, tym mniej miejsca na zaufanie [por. 

Górniak i Motyka, 2012]. Taka postawa myślenia w oczywisty sposób ogranicza gotowość strony „wykorzystywanej” do 

spontanicznego angażowania się w działania, które proponuje (a właściwie narzuca) strona „wykorzystująca”. 

Podmiotowe  traktowanie  opiera  się  na  założeniu,  że  człowiek  jest  aktywnym  sprawcą.  Wyklucza  ono  pokusy 

manipulacji,  wyraża  się  poszanowaniem  i  docenianiem  autonomii  danej  osoby,  dawaniem  jej  swobody  działania  i 

wolności  wyboru.  Wiąże  się  też  ze  stwarzaniem  warunków,  w  których  jednostka  ma  dostęp  do  osobistych  zasobów 

(informacyjnych,  intelektualnych,  emocjonalnych,  motywacyjnych).  Zakłada  również  respektowanie  uczuć, 

długoterminowych celów i wartości osobistych innego człowieka. Aby móc mówić o podmiotowości drugiego człowieka 

należy uznać, że jest on kimś wystarczająco „wewnątrzsterownym” i  autonomicznym,  dlatego, dopóki  pozostajemy na 

pozycji  zewnętrznego  obserwatora,  nie  jesteśmy  w  stanie  wniknąć  do  jego  wewnętrznego  świata,  ani  uzyskać 

dostatecznego wglądu w jego potrzeby, zamiary i uczucia. Stąd kredyt zaufania w każdej niedookreślonej sytuacji staje 

się koniecznością. 

Kwestia  roli  zaufania  w  relacjach  międzyludzkich  z  łatwością  wpisuje  się  w  rozważania  o  podmiotowości 

człowieka.  Aby  budować  satysfakcjonujące  i  ufne  kontakty  z  innymi  ludźmi,  oprócz  otwartości  i  pozytywnych 

wzajemnych oczekiwań, konieczna jest zgoda obydwu stron na swobodę postępowania, opartą na poczuciu sprawstwa. 

Czynniki te stanowią ważne elementy zjawiska zaufania. Ponadto, zjawisko to bierze się albo ze świadomej decyzji osób, 

background image

których  dotyczy,  albo  z  indywidualnych,  spontanicznych  odczuć  ufającej  osoby  [Sprenger,  tamże,  s.  67-69  i  92-95]. 

Wynika stąd, że zaufanie z samej swej natury jest zjawiskiem podmiotowym.  

Rozważając obecność podmiotowości w relacji zaufania, należy też zwrócić uwagę, że obejmuje ona obie strony 

relacji. Skoro mówi się o ryzyku dla ufającego, można mieć pewność, że wiąże się ono z jego osobistym dobrem. Ktoś 

może podlegać czyjemuś szkodliwemu działaniu tylko wtedy, gdy druga strona naruszy zaufanie. Natomiast, jeśli nastąpi 

pozytywne  działanie,  odpowiadające  oczekiwaniom  osoby  ufającej,  zaufanie  utrwala  się  „automatycznie”  w 

świadomości  i  uczuciach  ufającego.  Jeśli  druga  strona  ma  prawo  i  może  wybierać  rodzaj  zachowania  względem 

ufającego,  występuje  jako  świadomy  sprawca,  na  którym  nie  wymusza  się  określonego  działania,  jest  aktywnym, 

działającym podmiotem. 

 

Przyczyny wzrostu zainteresowania zaufaniem we współczesnym świecie 

Duże 

zainteresowanie 

zaufaniem 

ostatnich 

latach 

wynika 

przed 

wszystkim  

z  jego  deficytowego  charakteru  [por.  Grudzewski  i  in.,  2009,  Sprenger,  2009].  Deficyt  ten  wywołuje  kosztowne 

zakłócenia we współpracy, występujące w wielu kontekstach życia społecznego i gospodarczego. Z jednej strony, wzrost 

znaczenia  zaufania  jest  łączony  z  wydarzeniami  wyraźnie  szkodliwymi  społecznie,  takimi  jak  afery  gospodarcze, 

narastająca 

anonimowość,  niepewność  przyszłości,  wysoka  konkurencyjność  czy  przecenienie  postaw 

indywidualistycznych. Z drugiej, ze zjawiskami będącymi następstwem  przemian gospodarczych i kulturowych, takimi 

jak  globalizacja,  „mobilność  społeczna”,  duża  złożoność  organizacji,  wzrost  liczby  możliwych  wyborów,  wzrost  puli 

background image

informacji  i  wiedzy,  narastająca  specjalizacja,  konieczność  dzielenia  się  wiedzą,  restrukturyzacje  czy  ,wirtualizacja 

współpracy” [Grudzewski i in., 2009, s. 14]. 

Zaufanie  interpersonalne  odgrywa  wyjątkowo  ważną  rolę  w  środowisku  społecznym  każdej  organizacji.  Przede 

wszystkim umożliwia ono współdziałanie bez konieczności szczegółowego wyznaczania organizacyjnych powinności i 

zależności.  Jest  to  potrzebne  zwłaszcza  tam,  gdzie  bezpośredni  wgląd  w  działania  innych,  dokonywany  przez 

przełożonych  lub  współpracowników  jest  ograniczony,  a  jednocześnie  wymagany  jest  określony  standard  jakości  i 

efektywności.  Stwarza  ono  również  warunki  do  otwartej  wymiany  opinii  i  dzielenia  się  wiedzą,  mającą  kluczowe 

znaczenie dla rozwoju współczesnych organizacji.  

Kwestia zaufania organizacyjnego staje się szczególnie ważna zwłaszcza wtedy, gdy przyjęty styl zarządzania i 

istniejąca  kultura  organizacyjna  promują  wśród  pracowników  osobistą  aktywność,  innowacyjność,  samokontrolę  i 

rozwijanie  odpowiedzialności  za  wyniki  działań.  Idąca  za  tym  większa  swoboda  działania  pracowników  implikuje 

akceptację  większego  ryzyka  dla  organizacji,  ale  jednocześnie  zwiększa  elastyczność  reagowania  na  zmiany  i 

zaangażowanie w realizację zadań. 

 

Wymóg zaufania w gospodarce opartej na wiedzy 

 

Peter Drucker, uznawany za ojca sukcesu amerykańskiej gospodarki w po II wojnie światowej, który w latach 50. 

przypisywał  menedżerom  główną  rolę  w  osiąganiu  wyników  [Drucker,  1998,  s.  20  i  nast.  (oryginalne  wydania:  1954, 

1982)], w ostatnich swoich pracach zwraca uwagę na zmianę akcentów w sposobach myślenia o skuteczności organizacji 

[Drucker, 1999, s. 90-91].  

background image

W  tradycyjnych  organizacjach  kadra  kierownicza  mogła  zarządzać  za  pomocą  odgórnych  poleceń  i  kontroli, 

ponieważ 

– 

racji 

dużej 

stabilności 

środowiska 

pracy  

w dłuższym okresie czasu - przełożeni mogli dokładniej wiedzieć, co robią podwładni, jakie informacje są im potrzebne i 

do  jakich  wyników  polecenia  powinny  prowadzić.  Wraz  z  narastającą  złożonością  organizacji  i  zmiennością  jej 

otoczenia,  w  większości  przypadków  dokładna  znajomość  specyfiki  i  wymogów  pracy  podwładnych  staje  się 

niemożliwa. Coraz częściej pracownicy fizyczni obsługujący zautomatyzowane urządzenia mają większą wiedzę o swojej 

pracy niż ich przełożeni.  

Zdaniem  Druckera,  podstawową  zasadą  nowoczesnych  organizacji  w  czasach  gospodarki  opartej  na  wiedzy, 

powinna być odpowiedzialność indywidualna. Za główny wymóg organizacji opierającej się na wiedzy Drucker uznaje 

gotowość ludzi  do brania na siebie odpowiedzialności za cele i  za poszczególne działania stanowiące wkład w wyniki 

organizacji, a także za zachowania ważne dla współpracy. W takim kontekście nie ma już typowych „podwładnych”, są 

tylko „współpracujące ze sobą osoby”.  

W  takich  organizacjach  wszyscy  pracownicy  mają  umieć  i  chcieć  kontrolować  własną  pracę,  obserwując 

uzyskiwane wyniki i odnosząc je do celów i misji danej organizacji. Chodzi o to, by postrzegali oni siebie samych jako 

osoby  odpowiedzialnie  podejmujące  decyzje.  Do  obowiązków  wszystkich  członków  nowoczesnych  organizacji  należy 

też „komunikowanie współpracownikom swoich celów, priorytetów i zamierzonych wkładów oraz upewnianie się, że ich 

własne  cele  pozostają  w  zgodzie  celami  całej  grupy.  […]  Ludzie  biorąc  na  siebie  odpowiedzialność,  działają 

odpowiedzialnie  [Drucker,  1999;  s.  91-92].  Jednak,  żeby  wziąć  na  siebie  odpowiedzialność,  trzeba,  po  pierwsze,  mieć 

świadomość,  że  misję  można  realizować  poprzez  każde  działanie  na  rzecz  organizacji,  a  nie  tylko  opracowując 

długofalową strategię rynkową. Po drugie, mieć pewność, że ktoś, kto ma władzę, w taką możliwość uwierzy, czyli zaufa 

background image

innym  w  tej  sprawie,  oraz  wyraźnie  to  okaże.  Dla  wielu  ludzi  posiadających  władzę,  prostsze  wydaje  się  zarządzanie 

przez polecenia i ich rozliczanie, niż zaufanie, że pracownik może osiągać oczekiwaną jakość, myśląc o priorytetowych 

celach i wartościach organizacji. 

W gospodarce opartej na wiedzy występują jeszcze dwa inne czynniki wyznaczające skuteczność organizacji. Po 

pierwsze, organizacje nowego typu mają opierać się na nieustającej współpracy w ramach zespołów [Katzenbach i Smith, 

2001,  s.  23  i  nast.],  po  drugie  –  muszą  się  uczyć  [por.  Senge,  1998,  Senge  i  in.,  2002].  W  wymogu  „zespołowości” 

Katzenbach  i  Smith  widzą  odpowiedź  na  wyzwania  stojące  przed  współczesnymi  organizacjami  związane  zarówno  z 

potrzebą  kumulowania  wiedzy  organizacyjnej  i  otwartego  dzielenia  się  nią,  jak  i  z  koniecznością  podnoszenia 

efektywności  i  wprowadzania  zmian  [tamże,  s.  176  i  nast.].  Z  kolei,  uczenie  się  organizacji  -  zdaniem  Senge’a  -  to: 

rozwój  –  indywidualny  i  organizacyjny,  tworzenie  wspólnej  wizji  przyszłości  opartej  na  akceptowanych  zasadach 

postępowania,  a  także  dzielenie  się  wiedzą  i  myślenie  systemowe.  Wszystkie  te  warunki  wymuszone  zostały 

koniecznością działania w czasach szybkich zmian.  

Poza potrzebą indywidualnej odpowiedzialności, uczenia się i dzielenia się wiedzą, istnieją jeszcze inne powody, 

dla  których  podmiotowość,  zaufanie  i  ścisłe  współdziałanie  wydają  się  niezbędne.  Są  nimi:  konieczność  ciągłej 

innowacyjności, którą może zrealizować tylko poprzez kreatywność i pomysłowość pracowników oraz nowe, elastyczne 

formy współpracy, takie jak zespoły projektowe [por. Peters, 2005, s. 192 i nast.], struktury sieciowe w organizacjach i 

pomiędzy nimi [por. Kożusznik, 2007, s. 238-239] oraz organizacje wirtualne [por. Grudzewski i in., 2007]. Wszystkie 

one bazują na wysokim wzajemnym zaufaniu.  

Aby  organizacja  (czy  jakikolwiek  inny  samoorganizujący  się  system)  zachowała  stabilność  w  zmiennym 

otoczeniu,  oprócz  wzajemnego  uczenia  się,  dobrego  przepływu  informacji,  pomysłowości  i  elastycznych  form 

background image

współpracy  konieczne  są  jeszcze  dwa  inne  czynniki.  Są  to:  tożsamość  i  wewnętrzny  układ  relacji  [Wheatley,  2006a, 

2006b].  Tożsamość  organizacji  gwarantuje  silna  kultura  organizacyjna  i  dobrze  utrwalony  system  wartości, 

zaakceptowany  przez  całe  jej  środowisko  społeczne.  Wewnętrzny  układ  relacji  może  istnieć  dzięki  utrzymującemu  się 

klimatowi zaufania.  

W  związku  z  kluczową  rolą  wiedzy  we  współczesnej  gospodarce,  zaufanie  organizacyjne  ma  szczególnie  duże 

znaczenie 

dla 

wymogu 

dzielenia 

się 

wiedzą  

i zarządzania wiedzą, ze względu na bezpośredni związek z otwartością i poczuciem bezpieczeństwa. Te dwa czynniki są 

bardzo istotnym i warunkami gotowości do posługiwania się informacją w celu podnoszenia jakości współpracy, a nie 

jako  narzędziem  uzyskiwania  przewagi  nad  potencjalnym  rywalem  do  awansu  [Levin  i  in.,  2002,  Abrams  i  in.,  2003, 

Wang, Rubenstein-Montano, 2003].  

 

Społeczne znaczenie zaufania w organizacji 

 

Organizacja 

jest 

bardzo 

dobrym 

przykładem 

wielu 

współzależności. 

Jak 

wynika  

z wcześniejszych rozważań, członkowie organizacji tylko dlatego mogą współpracować, że pozwalają sobie (odważają 

się) na zaufanie innym. Gdyby nie było zaufania, w wielu przypadkach nastąpiłby całkowity paraliż działań zespołowych. 

Można  powiedzieć,  że  jako  ludzie  żyjący  w  dynamicznym  i  stale  zmieniającym  się  środowisku,  do  pewnego  stopnia 

jesteśmy skazani na zaufanie. W środowisku organizacji nie ma możliwości, aby nieustannie się obserwować i patrzeć 

sobie nawzajem na ręce, zwłaszcza jeśli oczekujemy dużej efektywności podejmowanych działań. Nie mają jej ani bliscy 

współpracownicy, ani przełożeni względem swoich podwładnych.  

background image

 

Niezależnie  od  społecznej  konieczności  obdarzania  zaufaniem,  członkowie  organizacji  mają  możliwość 

aktywnego, świadomego korzystania z zaufania. I właśnie ta aktywność, wynikająca z wewnętrznych osobistych odczuć i 

przekonań,  jest  kluczowa  dla  kwestii  gospodarowania  zaufaniem  dla  korzyści  organizacyjnych.  Jak  podkreśla 

Grudzewski  i  in.,  zaufanie  jest  motywatorem  samym  w  sobie,  bo  wynika  z  wolnego  wyboru  dokonywanego  przez 

jednostkę.  Dzięki  temu  wewnętrznemu  charakterowi,  staje  się  ono  ważną  siłą  angażującą  do  działania  i  tym  samym 

zwiększającą efektywność i identyfikację członków organizacji z jej celami [2009, s. 60-61]. 

Zaufanie wiąże się ściśle z praktykami upełnomocnienia pracowników (ang.: empowerment), czyli z tworzeniem 

warunków  zachęcających  pracowników  do  wykorzystywania  swojej  władzy  (w  wyznaczonym  zakresie)  i  możliwości 

odpowiedzialnego  wpływu  na  sposób  realizacji  zadań,  w  oparciu  o  własną  wiedzę,  doświadczenie  i  motywację 

[Blanchard, 2007, s. 58]. Stanowiąc w istocie element pewnego stylu współpracy kadr zarządzających z pracownikami, 

jeśli  jest  właściwie  wprowadzane  w  organizacji,  może  przynieść  jej  wymierne  korzyści  ekonomiczne  (patrz  niżej). 

Jednym  z  jego  aspektów  jest  spontaniczne  dzielenie  się  wiedzą,  które  w  sposób  bezpośredni  wiąże  się  z  wysokim 

poziomem  zaufania  organizacyjnego  –  zarówno  pracowników  do  siebie  jak  i  w  relacjach  pracownicy-kierownictwo 

[tamże. s. 65-66]. W szczegółowych badaniach przeprowadzonych przez Randolpha, Sieberta i Silvera

7

, zaobserwowano, 

że  atmosfera  upełnomocnienia  dodatnio  korelowała  z  oceną  pracy  zespołu  przeprowadzaną  przez  menedżerów  oraz  z 

poziomem  zadowolenia  z  pracy,  czyli  z  czynnikami,  które  są  pośrednim  wskaźnikiem  wysokiego  poziomu  zaufania 

między pracownikami a ich przełożonymi [por. Brockner i in., 1997, Ward, 1997] 

 

Ekonomiczne znaczenie zaufania w organizacji 

                                                           

7

 Próba objęła 375 pracowników z 50 zespołów. 

background image

 

Jak  wykazały  liczne  badania,  wysoki  poziom  ufności  i  zaufania  społecznego  wpływa  korzystnie  na 

konkurencyjność  narodową  [Fukuyama,  1995,  Knack  i  Keefer,  1997;  Yamagishi,  1998,  Bourdieu  i  Wacquant,  1992, 

Coleman, 

1988, 

Arrow, 

1974]. 

Zak  

i Knack obliczyli, że wzrost zaufania społecznego o 10 punktów procentowych zwiększa roczną stopę dochodu PKB per 

capita o około 0,5% [2001, s. 308]. Jeżeli uznamy, że gospodarka danego państwa jest wyjątkowo dużą i wysoce złożoną 

formą  organizacji,  to  nie  dziwi  fakt,  że  podobne  korzyści  z  zaufania  można  dostrzec  także  w  mniejszych  systemach 

społecznych, takich jak firmy czy instytucje.  

Środowisko  społeczne  organizacji,  z  racji  niemożliwości  spełnienia  warunku  stabilności  i  powszechnej, 

wzajemnej  znajomości  jej  członków,  charakteryzuje  się  tym,  że  istnieje w  nim  duży  stopień  niepewności.  Zaufanie  ze 

swej  natury,  dzięki  właściwości  łagodzenia  obaw  przed  niepewnością  i  przed  potencjalnych  ryzykiem,  staje  się 

podstawowym  czynnikiem  umożliwiającym  współdziałanie.  W  jaki  sposób  to  się  dzieje?  Z  racji  wagi  problemu, 

przeprowadzono na ten temat wiele badań, eksperymentalnych i terenowych [por. Dirks i Ferrin, 2001, s. 453]. W tym 

miejscu opisane zostaną wyniki obserwacji w szczególnie znaczących badaniach terenowych. 

Według  Sinka  i  in.  [1995],  zaufanie  wpływa  korzystnie  na  siedem  krytycznych  wymiarów  funkcjonowania 

organizacji – na jej skuteczność (koncentracja na robieniu właściwych rzeczy), sprawność (robienie rzeczy we właściwy 

sposób),  jakość  dla  klienta,  innowacyjność,  jakość  pracy  (bezpieczeństwo,  inspiracja  do  działania),  produktywność  i 

zyskowność.  Covey  wykazuje  z  kolei,  odwołując  się  do  studiów  przypadków,  że  zaufanie  pozytywnie  wpływa  przede 

wszystkim na koszty, szybkość działania i jakość [Covey i Merill, 2009]. Klimat organizacyjnego zaufania, wyrażający 

się także wysokim zaufaniem względem partnerów biznesowych, zwiększa wartość organizacji i przysparza jej zysków 

background image

na kilka sposobów – podnosi jej reputację, redukuje koszty monitoringu partnerów, ułatwia korzystne dla obydwu stron, 

elastyczne  interpretowanie  kontraktów  tam,  gdzie  ich  niezupełność  wynika  z  ograniczonej  możliwości  przewidzenia 

wszystkich scenariuszy [Wilson i Kennedy, 1999]. 

Wielu  badaczy  udowodniło,  że  istnieje  wysoka  korelacja  między  upełnomocnianiem  pracowników  (ang.: 

empowerment) a ogólnymi zyskami firmy. Lawler [1995] wykazał, że organizacje, w których pracownikom zwiększono 

zakres  kontroli  i  odpowiedzialności,  osiągnęły  o  4%  większy  zysk  ze  sprzedaży,  niż  te,  które  nie  wprowadziły  tych 

praktyk. Jedna  

z  firm  amerykańskiej  branży  spożywczej,  znana  z  tego,  że  prawa  do  decyzji  przeniosła  na  poziom  sklepów,  uzyskała 

wzrost  rocznej  wartości  sprzedaży  z  15  do  26%.  Przy  czym  wartość  sprzedaży  na  jeden  sklep  wzrosła  o  10%,  a  ilość 

sklepów powiększyła się prawie o 100% [Blanchard, tamże, s. 59]. W innym badaniu, Silver określił korelację pomiędzy 

wprowadzeniem upełnomocnienia w organizacji a „twardymi” wskaźnikami wyników zespołu

8

. Badanie wykazało, że to 

posunięcie  miało  pozytywny  wpływ  na  jakość  pracy  zespołu,  poczucie  czasu  poszczególnych  jego  członków  i 

uzyskiwane wyniki finansowe [1999].  

Kolejnych  przykładów  wpływu  zaufania  organizacyjnego  na  zyskowność  firmy  dostarcza  raport  znanej  firmy 

konsultingowej  Watson  Wyatt  Worldwide.  Z  raportu  wynika,  że  w  firmach,  których  pracownicy  darzyli  przełożonych 

silnym  zaufaniem,  odnotowano  w  ciągu  trzech  lat  zwrot  z  inwestycji  w  akcje  o  ponad  50%  większy  niż  w  firmach  z 

niskim zaufaniem pracowników [Hacker, Willard, 2002]. Z kolei badania Simsona przeprowadzone w 76 amerykańskich 

i  kanadyjskich  hotelach  sieci  Holiday  Inn  dowiodły,  że  poprawa  oceny  menedżerów  pod  kątem  spostrzegania  przez 

                                                           

8

 Próba badawcza wynosiła 50 zespołów inżynierskich z departamentu rozwoju. 

background image

pracowników  ich  uczciwości  (jako  bardzo  ważnej  składowej  zaufania)

9

  tylko  o  1/8  punktu  w  skali  5  punktowej, 

powodowała  wzrost  przychodów  hotelu  o  2,5%,  co  zwiększało  zysk  hotelu  o  ok.  260 000  dolarów  rocznie  na  hotel 

[Simson, 2003].  

Wyjątkowo wyraźny jest wpływ zaufania na tzw. koszty transakcyjne, na które składają się koszty pozyskiwania, 

kontraktowania, 

monitorowania, 

egzekwowania  

zabezpieczania. 

Jak 

piszą 

Grudzewski 

in. 

[tamże], 

zaufanie 

do 

klienta, 

pracownika  

i  dostawcy,  dzięki  wzbudzanej  w  ten  sposób  ich  lojalności,  korzystnie  wpływa  na  koszt  ich  pozyskiwania.  Realnej 

wartości  nabierają  wtedy  ustne  polecenia,  możliwe  jest  elastyczne  dostosowywanie  się  do  do  zmieniających  się 

warunków  bez  czasochłonnej  zmiany  treści  kontraktów,  zwłaszcza  w  sytuacjach  współpracy  nastawionej  na 

innowacyjność.  We  wszystkich  tych  sytuacjach  zaufanie  wypełnia  nieuchronnie  pojawiające  się  luki  we  wzajemnych 

ustaleniach [tamże, s. 59]. Rozważając kwestię „przeliczalności” zaufania na korzyści ekonomiczne organizacji warto się 

także  przyjrzeć  związkom  pomiędzy  zaufaniem  a  innowacyjnością  organizacji.  Innowacyjność,  choć  sama  w  sobie 

zazwyczaj  nie  generuje  natychmiastowych  zysków,  to  jednak  na  ogół  przekłada  się  na  nie  w  niedalekiej  przyszłości. 

Związek między zaufaniem a innowacyjnością oczywiście istnieje [por. Kożusznik, 2005, Sankowska, 2007]

10

, choć jest 

nietypowy.  Badacze,  którzy  precyzyjnie  zbadali  tę  zależność  wskazują  na  jej  krzywoliniowy  charakter.  I  tak,  Herting 

[2002b]  badając  sposób  wprowadzania  innowacji  na  przykładzie  kalifornijskich  szpitali

11

  oraz  w  instytucjach 

                                                           

9

 Por. model zaufania do przełożonego [Mayer i in., 1995]. 

10

 Badania Sankowskiej wykazały, że skłonnością do zaufania można tłumaczyć aż 6% zmienności i innowacyjności przedsiębiorstwa w regresji 

drugiego stopnia. Badania Kożusznik dowiodły, że zaufanie do przełożonego dodatnio koreluje z innowacyjnym zachowaniem podwładnego. 

11

 W USA sektor medyczny, analogicznie jak podmioty gospodarcze, podlega bardzo wyraźnym prawom rynkowego konkurowania (na co zwraca 

uwagę sam autor przywoływanych badań). Stąd waga innowacyjności w tych przypadkach jest równie duża jak w jakiejkolwiek innej organizacji 
działającej w warunkach wolnorynkowych, dlatego wnioski z badań Hertinga łatwo przekładają się na inne podmioty. (przyp. L.G.).  

background image

administracyjnych w Chinach [2002a], stwierdził, że zarówno niedobór zaufania wśród personelu, jak i jego nadmiar, nie 

służą  wprowadzaniu  innowacji.  Podobne  obserwacje,  tym  razem  w  odniesieniu  do  roli  zaufania  między  zespołami 

innowatorów z dwóch różnych firm, poparte następnie wynikami eksperymentu, przytaczają też inni autorzy [Bidault i 

Castello, 2010].  

Autorzy tych badań wyjaśniają to zjawisko odwołując się do obecności dwóch typów konfliktów w sytuacji pracy 

zespołowej.  Z  jednej  strony,  są  to  konflikty  natury  relacyjnej,  wynikające  z  wzajemnych  animozji,  ograniczające 

współpracę,  a  co  za  tym  idzie  –  kreatywność  i  innowacyjność.  Wiążą  się  one  bezpośrednio  z  niskim  wzajemnym 

zaufaniem.  Z  drugiej  strony,  zbyt  wysokie  zaufanie,  choć  łączy  się  z  brakiem  animozji,  może  w  nadmiernym  stopniu 

redukować  konflikty  związane  z  realizacją  zadań,  wynikające  z  otwartej  prezentacji  różnych,  czasem  sprzecznych 

pomysłów.  Występujący  w  tych  okolicznościach  czynnik  wzajemnej  troski  o  innych  i  wysokiej  empatii  powoduje 

niebezpieczną  dla  twórczej  „burzy  mózgów”  i  w  efekcie  –  dla  innowacyjności  –  skłonność  do  wzajemnego 

dostosowywania się do siebie nawzajem [Bidault i Castello, 2010, s. 37]. 

Jak widać, w pewnych okolicznościach zaufanie ma również swoje złe strony

12

.  Niebezpiecznymi  przypadkami 

tego rodzaju, szkodliwym dla efektywności współpracy w organizacji są także kliki i korupcja, gdzie wzajemne zaufanie 

uczestników  takich  sytuacji  staje  się  zabezpieczeniem  przed  ujawnieniem  ich  działań  [por.  Grudzewski  i  in.,  2008, 

Uslaner, 2008]. Wymienić tu także należy zjawisko tzw. myślenia grupowego [Janis, 1972]. To ostatnie polega na utracie 

możliwości realnego oceniania problemów i ograniczeniu potencjału intelektualnego uczestników w wyniku nadmiernej 

                                                           

12

 Skrajnym przykładem takiego przypadku są organizacje przestępcze, w szczególności mafia. I nie chodzi tu o silne zaufanie wewnętrzne wśród 

członków  mafii.  Ono  w  rzeczywistości  może  być  pozorne,  ze  względu  na  zagrożenie  wynikające  z  nielojalności.  Poważniejszą  sprawą  jest 
kwestia zaufania występująca w relacjach ze środowiskiem zewnętrznym, w którym działa mafia. Mafia bowiem staje się często zabezpieczeniem 
dla występującego w danej społeczności deficytu zaufania [por. Kuczewski 2001].  

background image

spójności  grupowej  wraz  ze  związanym  z  nią  silnym  wzajemnym  zaufaniem.  Wszystkie  te  zjawiska  są  przykładami 

patologii organizacyjnej, której eliminowanie wymaga specjalnych działań. 

 

Uwagi końcowe 

 

W  podsumowaniu  należy  podkreślić,  że  relacje  zawodowe  w  organizacji  mogą  być  nastawione  zarówno  na 

oczekiwanie  realizacji  ekonomicznych  celów  organizacyjnych,  jak  i  na  tworzenie  więzi  międzyludzkich,  które 

zapewniają  odpowiedni  klimat  współpracy.  Wysoka  jakość  kontaktów  międzyludzkich  ułatwia  porozumiewanie  się  i 

pozwala  w  pełni  wyzwalać  ludzki  potencjał  oraz  wpływa  dodatnio  na  jakość  życia  pracowników  i  ich  satysfakcję  z 

wykonywanej pracy.  

Pierwsza  z  wymienionych  powyżej,  ekonomiczna  forma  relacji  charakteryzuje  się  tym,  że  człowiek  jest 

traktowany, jako pełniący określoną funkcję organizacyjną oraz wykonujący przypisane i zlecane mu zadania. Ma więc 

charakter instrumentalny, przedmiotowy. 

Druga  relacja  opiera  się  na  okazywaniu  szacunku  i  zainteresowania  tym,  kim  są  jej  uczestnicy  –  jakie  mają 

potrzeby,  jaki  jest  ich  osobisty  styl  działania,  mocne  i  słabe  strony,  jakie  emocje  towarzyszą  ich  działaniom,  jakimi 

wartościami kierują się na co dzień itp. Ma więc charakter zdecydowanie podmiotowy. 

W  rozwojowych  organizacjach  obydwie  te  formy  relacji  powinny  się  przeplatać,  tworząc  dwuwymiarową, 

społeczną  przestrzeń  wzajemnych  oddziaływań.  W  tej  przestrzeni  wyjątkowo  ważną  rolę  odgrywa  zaufanie 

interpersonalne,  które  umożliwia  efektywne  współdziałanie  bez  konieczności  szczegółowego  wyznaczania  wszelkich 

background image

organizacyjnych powinności i zależności. Zaufanie jest potrzebne zwłaszcza tam, gdzie bezpośredni wgląd w działania 

jest ograniczony, a jednocześnie wymagany jest określony standard efektywności.  

Jako że zaufanie kształtuje się przede wszystkim w wymiarze podmiotowym, stąd tak istotne jest uwrażliwianie 

wszystkich uczestników organizacji na ten aspekt funkcjonowania społecznego człowieka.  

Czytelnik  może  dostrzec,  że  w  opracowaniu  jest  wiele  odniesień  do  badań  przeprowadzonych  w  innym  kręgu 

kulturowym  (tzw.  kraje  zachodnie,  w  szczególności  Stany  Zjednoczone).  Nasuwa  się  pytanie,  czy  ich  wyniki  są 

przekładalne na polskie warunki?  

Wyjaśniając te kwestię, należy podkreślić, że chodzi tutaj o pewne zjawiska uniwersalne związane z rolą zaufania 

w  społecznościach  organizacyjnych,  niezależne  od  regionalnych  czy  lokalnych  zwyczajów  i  tradycji,  czy  specyfiki 

branży. Przede wszystkim, ważne jest to, że kraje, gdzie prowadzonych jest większość badań tego rodzaju mają dłuższą 

niż  Polska  historię  gospodarki  wolnorynkowej,  a  tym  samym  dysponują  lepszą  świadomością  występujących  w  niej 

procesów. W tekście znalazły się nawiązania do prac światowych autorytetów, lecz należy podkreślić, że wystąpiły też 

odwołania do znanego w świecie polskiego socjologa Piotra Sztompki [2007], a także Wiesława Grudzewskiego i jego 

zespołu [2007, 2009], Barbary Kożusznik [2005a, 2005b, 2007], oraz do polskich badań Doroty Kożusznik [2005].  

Wprawdzie  niektóre  cytowane  spostrzeżenia  odnośnie  związku  pomiędzy  określonymi  zachowaniami  w 

organizacji  a  wynikami  ekonomicznymi  [efektywnością]  tej  organizacji  zostały  poczynione  w  innych  warunkach 

kulturowych, to jednak nie oznacza, że w Polsce zależność ta byłaby inna. Dążenie do wprowadzania metod zarządzania, 

które  przynoszą  wysoką  wydajność  w  krajach  bardziej  rozwiniętych  gospodarczo  niż  nasz  kraj,  może  być  jedynie  z 

pożytkiem dla polskiej gospodarki. Jest to pewien trend, który się sprawdza. Tam kiedyś też obawiano się postępowania 

sugerowanego  w  tym  opracowaniu.  Faktem  jest,  że  istnieje  pewien  opór  środowiska  polskich  przedsiębiorców  przed 

background image

działaniami zalecanymi przez badaczy organizacji, wynikającymi z odwagi ufania innym. Jednak oznacza to jedynie, że 

przed ekspertami organizacyjnymi – w tym psychologiami, trenerami, szkoleniowcami, doradcami – stoi wciąż ogromne 

wyzwanie dotyczące zmiany mentalności polskich kadr zarządczych. 

 

Bibliografia: 

 

Abrams  L.C.,  Cross  R.,  Lesser  E.,  Levin  D.Z.  [2003],  Nurturing  interpersonal  trust  in  knowledge-sharing  networks

“Academy of Management Executive”, Vol. 17, No. 4. 

Arrow K. [1974], Limits of organizations, Oxford University Press, New York. 

Bidault F., Castello A.[2010], Why too much trust is death to innovation, “MIT Sloan Management Review”, Vol. 51 No. 

Blanchard 

K. 

[2007], 

Przywództwo 

wyższego 

stopnia. 

Blanchard 

przywództwie  

i tworzeniu efektywnych organizacji, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa. 

Bourdieu P., Wacquant L.J.D. [1992], An invitation to Reflexive Sociology, University of Chicago Press, Chicago. 

Brockner J., Siegel P.A., Daly J., Tyler T.R., Martin C. [1997], When trust matters: The moderating effect of outcome 

favorability, “Administrative Science Quarterly”, 42, s. 558-583. 

Coffman  B.  [2003],  Building  the  Innovation  Culture.  Some  Notes  on  Adaptation  and  Change  In  Network-centric 

organizations

„Culture”, 

Vol. 

3, 

Issue 

925, 

Pages: 

2008, 

http://www.innovationtools.com/pdf/Building_the_Innovation_Culture.pdf

. 

Coleman J. [1988], Social capital in the creation of human capital, “American Journal of Sociology”, Nr 94, , s. 95-129. 

background image

Cook, J.,  &  Wall,  T. [1980],  New  work  attitude measures  of  trust,  organizational  commitment  and  personal  need  non-

fulfillment, “Journal of Occupational Psychology”, 53, 39-52.  

Covey S.R., Merill R.R. [2009], Szybkość zaufania, Wyd. FranklinCovey, Rebis, Poznań. 

Daniel  Z.  Levin  D.Z,  Cross  R.,  Abrams  L.C.  Lesser  E.L  [2002],  Trust  and  knowledge  sharing:  a  critical  combination

“IBM Institute for Knowledge-Based Organizations“, 1. 

Deutsch M. [1958], Trust and suspicion, “Journal of Conflict Resolution”, 2, s. 265-279. 

Deutsch  M.  [1962],  Cooperation  and  trust:  some  theoretical  notes.[  In:]  M.R.  Jones  (ed.),  Nebrasca  symposium  on 

motivation, Nebrasca Lincoln University of Nebrasca Press, Nebrasca.  

Dirks K.T., Ferrin D.L. [2001], Trust in Organizational Settings, “Organization Science”, Vol. 12, No. 4, s. 450-467 

Drucker P. [1999], Społeczeństwo postkapitalistyczne, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa. 

Drucker P.F. [1998], Praktyka zarządzania, Czytelnik, Nowoczesność, Akademia Ekonomiczna w Krakowie, Kraków. 

Erikson E.H. [2000], Dzieciństwo i społeczeństwo, REBIS, Poznań. 

Fukuyama F. [1997], Zaufanie: kapitał społeczny a droga do dobrobytu, PWN, Warszawa-Wrocław. 

Górniak  L.,  Motyka  M.  [2012],  Wymiar  zaufanie-kontrola,  jako  dwubiegunowy  czynnik  efektywności  organizacji

„Psychologia Ekonomiczna”, nr 2. 

Grudzewski  W.M.,  Hejduk  I.K.,  Sankowska  A.  Wańtuchowicz  M.  [2008],  Normalizacja  korupcji,  jako  zagrożenie  dla 

zarządzania 

zaufaniem

„Organizacja  

i Kierowanie”, nr 131(1), s. 7-20. 

background image

Hacker S.K., Willard M.I. [2002], The trust imperative: Performance Improvement through productive relationship, ASQ 

Quality Press, Milwaukee. 

Herting  S.R.  [2002a],  A  curvilinear  model  of  trust  and  innovation  with  implications  for  China’s  transition,  ”Chinese 

Public Administration Review”, nr 1 (3/4), s. 291-306. 

Herting  S.R.  [2002b],  Trust  Correlated  with  Innovation  Adoption  in  Hospital  Organizations,  A  paper  presented  to  the 

American  Society  of  Public  Administration’s  63rd  National  Conference,  Phoenix,  Arizona,  (March)  Nr.  8. 

http://www.innovation.cc/discussion-papers/herting.pdf

 

Janis  I.  [1972],  Victims  of  Groupthink:  A  Psychological  Study  of  Foreign-Policy  Decisions  and  Fiascoes,  Houghton 

Mifflin, Boston. 

Katzenbach  J.R.,  Smith  D.K.  [2001],  Siła  zespołów.  Wpływ  pacy  zespołowej  na  efektywność  organizacji,  Oficyna 

Wydawnicza, Dom Wydawniczy ABC, Kraków. 

Knack S., Keefer Ph. [1997], Does social capital have an economic payoff? a cross-country investigation, “The Quarterly 

Journal of Economics”, Vol. 112, No. 4, s. 1251-1288.  

Kouzes  J.M.,  Posner  B.Z.  [1995],  Wiarygodność.  Jak  przywódcy  ją  zdobywają  i  tracą?,  Wyd.  Centrum  Kreowania 

Liderów, Skierniewice. 

Kożusznik D. [2005], Korelaty zaufania w organizacji: weryfikacja modelu Hwee Hoon Tan [2000], Praca Magisterska, 

Wydział Filozoficzny, Uniwersytet Jagielloński. 

Kuczewski  J.  [2001],  Deficytowy  kapitał,  „Wprost”,  Nr:  24/2001  (968); 

http://www.wprost.pl/ar/10326/Deficytowy-

kapital/

 

background image

Lawler  E.  [1995],  Creating  high  performance  organizations:  practices  and  results  of  employee  involvement  and  Total 

Quality Management, Jossey-Bass, San Francisco. 

Maslow A. [1986], W stronę psychologii istnienia, PAX, Warszawa. 

Mayer R.C., Davis J.H., Schoorman F.D. [1995], An integration model of organizational trust, Academy of management

“The academy of management Review”; July Vol. 20, No. 3, s. 709-734. 

Mudyń K. [2011], Podmiotowość. Co to może znaczyć?, „Psychologia społeczna” (w druku) 

Peters T. [2005], Biznes od nowa!, Studio EMKA, Warszawa. 

Randolph  W.A.,  Siebert  S.E.,  Silver  S.R.  [2004],  Taking  empowerment  to  the  next  level:  a  multiple-level  model  of 

empowerment, performance and satisfaction, “Academy of Management Journal”, 47.  

Senge P.M. Kleiner A., Roberts Ch., Ross R.B., Smith B.J. [2002],  Piąta dyscyplina. Materiały praktyka, Jak budować 

organizację uczącą się, Oficyna Ekonomiczna, Kraków. 

Senge P.M., [1998], Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się, Dom Wydawniczy ABC, Warszawa. 

Silver S.R. [1999], Perceptions of empowerment in engineering workgroups: the linkage to transformational leadership 

and performance, niepublikowana rozprawa doktorska, Gerge Washington University, Washington D.C. 

Simson 

T. 

[2003], 

Wysokie 

koszty 

zaufania

„Harvard 

Business 

Review 

Polska”,  

5 (maj), s. 23-25.  

Sink D.S., Morris W.T., Johnston C.S. [1995], By what method, IIE Engineering and Management Press, Norcross.HE 

Sitko-Lutek  A.,  Pawłowska  E.  [2008],  Kapitał  społeczny  a  doskonalenie  kompetencji  menedżerów  „Organizacja  i 

zarządzanie”, s. 17-28. 

background image

Sprenger  P.K.  [2011],  Zaufanie  #1.  Zaufanie  jest  lekarstwem  na  chorobę,  która  opanowuje  świat  biznesu,  MT  Bisnes, 

Warszawa.  

Szymczak M. (red.) [1985], Słownik języka polskiego, PWN, Warszawa. 

Wang  R.,  Rubenstein-Montano  B.  [2003],  The  value  of  trust  in  knowledge-sharing,  [w:]  E.  Coakes  (ed.)  Knowledge 

management: current issues and challenges, IGI Publishing, Hershey, s. 116-130. 

Ward E.A. [1997], Autonomous work group: A field study of correlates of satisfaction, “Psychological reports”, 80, s. 60-

72.  

Wheatley  M.J.  [2006a],  Relationships:  The  Basic  Building  Blocks  of  Life,  Writings  of  Margaret  J.  Wheatley

http://margaretwheatley.com/articles/relationships.html

.  

Wheatley,  M.J.  [2006b],  Leadership  and  the  new  science:  discovering  order  in  a  chaotic  world,  third  edition,  Berrett-

Koehler Publishers, Inc.  

Wilson  P.N.,  Kennedy  A.M.  [1999],  Trustworthiness  as  economic  asset,  “International  Food  and  Agrobusiness 

Management Review”, nr 2(2), s. 151-179-193. 

Yamagishi T. [1998], The structure of trust. An evolutionary game of mind and society, Tokyo University Press, Tokyo. 

Zak P.J., Knack S. [2001], Trust and growth, “Economic Journal”, nr 111, (479), s. 295-321. 

 

 

background image