background image

Przypadki czy następstwa spotkań Grupy Bilderberg? 

Przez  wiele  spowitych  milczeniem lat,  nikt  nie  wiedział  sk

ą

d  przyszli  i  kim  byli.  Nikt  te

ż

  nie  mógł  dociec  jaki  cel  przy

ś

wiecał  ich 

tajemniczemu  istnieniu.  Tylko  jeden  raz  w  roku,  o 

ś

ci

ś

le  wyznaczonej  porze,  rozsiani  po  cały 

ś

wiecie,  nieliczni,  których 

zaprzysi

ęż

ono w jego szeregi, przybywali ku starannie wybranemu miejscu, by wzi

ąć

 udział w tajnym zgromadzeniu które nazywano 

GRUPA BILDERBERG 

 

Chyba  ka

ż

dy,  kto  cho

ć

  na  moment  zainteresował  si

ę

  tzw.  "teoriami  spiskowymi",  musiał  słysze

ć

  t

ę

  nazw

ę

.  Czym  jest  wła

ś

ciwie 

Grupa Bilderberg i czym si

ę

 zajmuje? Czy istniej

ą

 jakie

ś

 dowody na to, 

ż

e osnute na motywach istnienia tej grupy historie spisku s

ą

 

prawdziwe?  Internet  pełen  jest  stron  WWW  na  których  słowo  Bilderberg  pojawia  si

ę

  w  kontekstach,  od  kabały,  okultyzmu, 

satanistycznych rytuałach a na historiach tajnego spiski maj

ą

cego doprowadzi

ć

 do Nowego Porz

ą

dku 

Ś

wiatowego ko

ń

cz

ą

c. Niewiele 

stron  publikuje  jednak  wiarygodne 

ź

ródła  na  których  ich  autorzy  opierali  si

ę

  pisz

ą

c  te  tre

ś

ci,  a  my  co  chwil

ę

  potykamy  si

ę

  o  takie 

niesprawdzalne informacje i zarzuty, które jedynie utrudniaj

ą

 poszukiwanie weryfikowalnych informacji - tworz

ą

c haos informatyczny 

w naszych głowach. 

 

 

Hostoria powstania Grupy Bilderberg  

 

Józef Hieronim Retinger 

 

W  roku  1888,  w  Krakowie, ówczesnych  terenach  prowincji  Austo-W

ę

gierskiej  zwanej  Galicj

ą

,  na 

ś

wiat  przychodzi  Józef  Hieronim 

Retinger.  Urodził  si

ę

  w  rodzinie  adwokata  Józefa  Stanisława  Retingera,  doradcy  hrabiego  Władysława  Zamoyskiego,  który  po 

ś

mierci  ojca,  zaopiekował  si

ę

  chłopcem,  zapewniaj

ą

c  mu  solidne  jak  na  tamte  czasy  wykształcenie.  W  wieku  20  lat  bij

ą

c  rekord 

Sorbony  pod  wzgledem  wieku,  Retinger  otrzymał  tytuł  doktora  nauk  politycznych.  Po  studiach  w  Pary

ż

u,  uczył  si

ę

  w  Monachium, 

nast

ę

pnie  przebywał  w  Anglii  zapocz

ą

tkowuj

ą

c  sw

ą

  polityczn

ą

  karier

ę

  -  zało

ż

eniem  brytyjskiego  biura,  powstałej  16  sierpnia  1914 

roku  Głównej  Rady  Narodowej  (organizacja  maj

ą

ca  reprezentowa

ć

  istniej

ą

ce  w  Galicji  polskie  polityczne  ugrupowania).  W  Anglii 

zaprzyja

ź

nił si

ę

 z Józefem Korzeniowskim (Conradem).  W 1917, z  powodu sytuacji  politycznej i jako tajny  agent  ,  który zabiegał  o 

przekonanie  Austrii  by  wycofała  si

ę

  z  sojuszu  z  Niemcami  (Niemcy  chcieli  go  po  tym  zlikwidowa

ć

,  w  Austrii  stał  si

ę

  persona  non 

grata, stracił  te

ż

 przychylno

ść

  Anglików), wyjechał  do Meksyku, gdzie przez prawie całe lata 20-te poznał wiele wpływowych osób, 

staj

ą

c si

ę

 nieformalnym doradc

ą

 twórcy zwi

ą

zków zawodowych Luis Napoleón Morones'a oraz pó

ź

niejszego prezydenta i generała 

Plutarco Elías Calles'a. 

 

Doradztwo  w  tworzeniu  meksyka

ń

skich  zwi

ą

zków  zawodowych 

ś

wiadczy  o  socjalistycznym  zaci

ę

ciu  Retingera.  Warto  te

ż

 

wspomnie

ć

ż

e  nazwisko  Plutarco  Elías  Calles,  który  pó

ź

niej  został  generałem  oraz  prezydentem  Meksyku,  wymienione  jest  w 

ksi

ąż

ce przygotowanej przez wydział bada

ń

 wolnomularskiej Lo

ż

y Missouri, która zawiera krótkie biografie 10000 najbardziej znany 

wolnomularzy na 

ś

wiecie. 

 

W  czasie  drugiej  wojny 

ś

wiatowej  Retinger  stał  si

ę

  bliskim  przyjacielem  i  głównym  doradc

ą

  politycznym  Generała  Władysława 

Sikorskiego.  Podobno  był  jedynym  cywilem  w  grupie  towarzysz

ą

cej  Sikorskiemu  w  Tobruku  podczas  obl

ęż

enia  miasta.  Po 

tajemniczej 

ś

mierci Sikorskiego (towarzyszył generałowi w ka

ż

dej podró

ż

y oprócz tej jedynej), nadal pełnił wa

ż

n

ą

 rol

ę

 doradcy rz

ą

du 

na  uchod

ź

stwie.  W  wieku  56  lat  (jako  tzw.  cichociemny),  brał  udział  w  operacji  "Salamander"  jako  emisariusz  polityczny.  W  akcji 

towarzyszył  mu  por.  Tadeusz  Chciuk  "Sulima",  b

ę

d

ą

cy  kurierem  Delegatury  Rz

ą

du  na  Kraj,  osobistym  emisariuszem  Stanisława 

Mikołajczyka. Tadeusz Chciuk z tej akcji powrócił do centrali w Londynie z cz

ęś

ciami do niemieckich rakiet V2 dostarczonych przez 

wywiad  z  AK.  W  tym  samym  czasie  (rok  1944)  AK  chciało  Retingera  zlikwidowa

ć

!  Próbowano  go  otru

ć

.  Dlaczego?  By

ć

  mo

ż

dlatego, 

ż

e prowadził polityk

ę

 - 

ż

e najlepszym rozwi

ą

zaniem byłoby jak najszybsze negocjacje i współpraca z Rosj

ą

 Stalina.  

 

Józef  Hieronim  Retinger  to  bardzo  ciekawy  człowiek  o  zawiłym  i  tajemniczym 

ż

yciorysie.  Chyba  pierwszy  raz  spotykamy  si

ę

  z 

postaci

ą

,  o  której  plotki  głosiły, 

ż

e  jest  Watyka

ń

skim  Agentem,  szpiegiem  Jezuitów,  Masonem  wysokiej  rangi,  członkiem  zakonu 

Malta

ń

skiego, 

ż

ydem,  agentem  CIA,  agentem  syjonistów,  Agentem  MI5,  agentem  MI6,  agentem  Rosji  a  nawet  kuzynem  samego 

Diabła.  Na  takie  bowiem  okre

ś

lenia  mo

ż

na  natkn

ąć

  si

ę

  szukaj

ą

c  informacji o  tym  człowieku!  Trudno  jest stwierdzi

ć

, co  z  tego było 

prada, jednak niezale

ż

nie od wszelkich tych pos

ą

dze

ń

, o Retingerze mo

ż

na niew

ą

tpliwie  powiedzie

ć

ż

e znał wielu ludzi ze 

ś

wiata 

polityki i sztuki oraz, 

ż

e jego nazwisko i imi

ę

 nieustannie pojawia si

ę

 w kontek

ś

cie m.in. powstawania Unii Europejskiej czy elitarnej 

lo

ż

y B'nai Birth (sekcja Polska). Multimedialne archiwa na temat pocz

ą

tków Unii Europejskiej - European Navigator (ENA), pełne s

ą

 

oficjalnych listów pisanych jego r

ę

k

ą

 lub dokumentów w których pojawia si

ę

 jego osoba. 

 www.arena-albionu.pl

Reklamy Google

background image

 

 

Po wojnie, Retinger, stał si

ę

 zało

ż

ycielem ruchu na rzecz pokojowego zjednoczenia Europy. To on był zało

ż

ycielem (w roku 1946 - 

tutaj  znajduje  si

ę

  broszurka  PDF  na  temat  powstania  ELEC)  European  League  for  Economic  Cooperation  (po  francusku  Ligue 

Européenne  de  Coopération  Economique)  posiadaj

ą

cej  obecnie  statut  doradczy  w  Komisji  Europejskiej  oraz  status  doradczy  przy 

europejskiej komisji ds Europy przy Organizacji Narodów Zjednoczonych. European League for Economic Cooperation to w pewnym 

sensie prekursor pó

ź

niejszego European Economic Community, któr

ą

 po 1993 roku zacz

ę

to nazywa

ć

 Uni

ą

 Europejsk

ą

 

Był  te

ż

  pomysłodawc

ą

  (lub  jedynie  wykonawc

ą

  woli  tzw.  szarych  eminencji  władzy) wygładzenia  relacji  miedzy  Europ

ą

  a  USA. 

Postanowił  stworzy

ć

  grup

ę

,  która  pozwoliłaby  na 

ś

ci

ś

lejsz

ą

  współprac

ę

  tych  kontynentów.  Sam  Retinger,  ju

ż

  jako  do

ż

ywotni 

sekretarz powstałej grupy, pisał o tym w 1956 roku w nast

ę

puj

ą

cych słowach: 

"Kilka  lat  temu,  wielu  ludzi  zacz

ę

ło  czu

ć

  rosn

ą

cy  brak  zaufania  do  Ameryki,  który  coraz  wyra

ź

niej  dostrzegało  si

ę

  w  Zachodniej 

Europie,  a  któremu  towarzyszył  równoległy  brak  zaufania  do  strony  Europejskiej  w  Ameryce.  Odczucia  te  spowodowały  obawy  po 

obu  stronach  Atlantyku  i  w  1952  roku  wydawało  mi  si

ę

ż

e  najwa

ż

niejsza  b

ę

dzie  próba  usuni

ę

cia  owych  podejrze

ń

,  niewiary  oraz 

braku zaufania, który zagra

ż

ał powodzeniu powojennej wspólnej pracy zachodnich sprzymierze

ń

ców. 

 

Zło

ż

yłem wi

ę

c propozycj

ę

 Ksi

ę

ciu Bernhardowi (ksi

ążę

 holenderski), Dr Paulowi Rykens'owi oraz Paul van Zeeland, 

ż

e powinni

ś

my 

zorganizowa

ć

  jakie

ś

  nieoficjalne,  prywatne  spotkania  w  których  dyskutowałoby  si

ę

  na  temat  niepokoj

ą

cych  nas  trudno

ś

ci  i 

niebezpiecze

ń

stw.  Na  spotkania  te  zapraszaliby

ś

my  wpływowych  ludzi,  na  których  mo

ż

na  polega

ć

,  obdarzonych  respektem, 

pracuj

ą

cych na polu spraw zagranicznych i narodowych, osób, których osobiste kontakty z lud

ź

mi na szczycie działa

ń

 pa

ń

stwowych, 

mogłyby pomóc w wygładzeniu tych trudno

ś

ci. 

Za rad

ą

 mych przyjaciół z propozycj

ą

 t

ą

 zwróciłem si

ę

 tak

ż

e do tuzina innych osób [...]." 

 

Dalej czytamy o szczególnej potrzebie prywatno

ś

ci takich spotka

ń

 

"Było wi

ę

c jasnym, 

ż

e rozmowy takie musz

ą

 by

ć

 prowadzone w sposób prywatny, nieoficjalny oraz poufny i z tego wła

ś

nie powodu 

postanowili

ś

my nie dopuszcza

ć

 do naszych spotka

ń

 prasy, ograniczaj

ą

c si

ę

 ogólnie do dwóch, trzech bardzo krótkich komunikatów 

prasowych,  które  nie  podawały 

ż

adnych  szczegółów,  nie  wymieniały  nikogo  z  mówców,  by  mie

ć

  pewno

ść

ż

e  ani  nazwiska 

dyskutantów,  ani  tematy  rozmów  nie  b

ę

d

ą

  publicznie  podane.  Do

ś

wiadczenie  podpowiadało, 

ż

e  jest  to  wła

ś

ciwe  podej

ś

cie  do 

sprawy,  poniewa

ż

  nasze  spotkania  odbywaj

ą

  si

ę

  w  atmosferze  szczero

ś

ci  i  dyskrecji  a  uczestnicy  nigdy  nie  boj

ą

  si

ę

ż

e  co

ś

  co 

powiedzieli zostanie u

ż

yte przeciwko nim. 

 

Ka

ż

dy  kto  uczestniczy  w  naszych  spotkaniach,  robi  to  jako  osoba  prywatna,  nawet  je

ś

li  jest  przywódc

ą

  rz

ą

du,  partii  lub  jakiego

ś

 

stowarzyszenia i przez to, nie jest odpowiedzialny wobec swoich popleczników w czasie gdy mówi na jakikolwiek temat. 

 

By  nie  by

ć

  pos

ą

dzanymi  o  zakładanie  nieoficjalnej  politycznej  "mafii",  postanowili

ś

my  od  samego  pocz

ą

tku  nie  uwa

ż

a

ć

  siebie  za 

ciało uprawiaj

ą

ce polityk

ę

, a jako główny cel obj

ę

li

ś

my wygładzenie trudno

ś

ci i tendencji mi

ę

dzy krajami oraz znalezienie wspólnego 

punktu  widzenia  w  ró

ż

nych  dziedzinach  -  polityce,  kulturze,  ekonomii  i  zagadnieniach  społecznych.  Co  wi

ę

cej,  nie  zamy

ś

lali

ś

my 

podejmowa

ć

 

ż

adnych  bezpo

ś

rednich  działa

ń

.  Przyci

ą

gamy  uwag

ę

  istniej

ą

cych  organizacji  do  kwestionowanych  tematów;  co  dalej 

robi

ą

 te organizacje, dzieje si

ę

 ju

ż

 na ich własn

ą

 odpowiedzialno

ść

. Jednak w naszej pracy, zawsze szukamy akceptacji taktyki przez 

rz

ą

dy krajów do których nale

żą

 uczestnicy naszych spotka

ń

. [...]" 

 

Tyle  wyczytali

ś

my  w  eseju  napisanym  przez  Retingera  na  temat  zało

ż

onej  nieformalnej  grupy  Bilderberg. Jej  pierwsze  spotkanie 

miało  miejsce  w  Holandii,  w  1954  roku,  w  hotelu  o  nazwie  Bilderberg,  którego  nazwa  posłu

ż

yła  ju

ż

  pó

ź

niej  do  okre

ś

lenia  tych 

dorocznych, nieformalnych spotka

ń

 

 

Kiedy zaczyna si

ę

 poszukiwa

ć

 informacji na temat osób, których nazwiska pojawiaj

ą

 si

ę

 w kontek

ś

cie zakładania grupy Bilderberg, 

znów  wkracza  si

ę

  na  teren  spraw  dziwnych  i  niewyja

ś

nionych 

ż

yciorysów.  Poniewa

ż

  informacje  o  przynale

ż

no

ś

ci  kogo

ś

  do 

lo

ż

y maso

ń

skich tak nam si

ę

 opatrzyły, 

ż

e nie robi

ą

 na nas szczególnego wra

ż

enia, bardziej zainteresowały nas informacje dotycz

ą

 

np. zatrudnienia lub mówi

ą

c dokładniej korporacyjnych powi

ą

za

ń

 tych osób. 

 

 

Powi

ą

zania korporacyjne

 

Firma Unilever. Mo

ż

e nie zdaj

ą

 sobie Pa

ń

stwo z tego sprawy, ale lwi

ą

 cz

ęść

  tego co dzi

ś

 nazywamy produktami domowymi, które 

zalegaj

ą

 w Pa

ń

stwa kuchniach i łazienkach wyprodukowały firmy nale

żą

ce do korporacji Unilever. Z tych które znane s

ą

 polskiemu 

konsumentowi  wymienimy  tylko:  Knorr,  Lipton,  Dove,  Algida,  Hellmann's,  Saga,  Flora,  a  tak

ż

e  to  co  nazywamy  popularnie 

kosmetykami i chemi

ą

 - Clear, Pepsodent, Rexona, Signal, Timotei, Domestos... 

 

background image

Unilever  jest  wła

ś

cicielem  ponad  400  tzw. brandów,  które  firma  ta  zwyczajnie  przej

ę

ła  na  własno

ść

.  Nieoficjalnie mówi  si

ę

ż

e  jest 

jedn

ą

  z  5  multinarodowych  korporacji,  w  których  r

ę

kach  jest  90%  produkcji  obecnej 

ż

ywno

ś

ci.  Unilever  podobno  kontroluje  około 

50% tego pakietu. Co jednak wydaje nam si

ę

 wa

ż

niejsze, firma ta zajmuje si

ę

 tak

ż

e badaniami nad 

ż

ywno

ś

ci

ą

 i jej modyfikowaniem. 

Wiedz

ą

 pa

ń

stwo dlaczego lody tej firmy (by

ć

 mo

ż

e tak

ż

e te sprzedawane z logiem Algidy) pozostaj

ą

 "kremowe" niezale

ż

nie od tego 

jak niska jest temperatura ich zamro

ż

enia?  Bo zawieraj

ą

 modyfikowane genetycznie dro

ż

d

ż

e, którym dodano nowych umiej

ę

tno

ś

ci 

posiadanych  przez  ryby  zimnowodne,  niektóre  warzywa,  nasiona,  larwy  i  bakterie.  Pewne  proteiny  pomagaj

ą

  tym  zwierz

ę

tom, 

ro

ś

linom i mikroorganizmom wi

ą

za

ć

  lód w taki sposób, 

ż

e obni

ż

aj

ą

 temperatur

ę

 w której  krystalizuj

ą

 si

ę

 kryształki  lodu, zmieniaj

ą

tak

ż

e  ich  wielko

ść

  i  kształt,  co  zapobiega  uszkodzeniom  komórek  organizmów  wytwarzaj

ą

cych  te  proteiny.  Teraz  po  modyfikacji 

dro

ż

d

ż

y, by

ć

 mo

ż

e zjadamy je w lodach produkowanych przez t

ę

 firm

ę

.  

 

By  wróci

ć

  do  tematu  grupy  Bilderberg  i  naszkicowa

ć

  obraz  towarzystwa  które  stało  za  powstaniem  tego  elitarnego  klubu,  warto 

zauwa

ż

y

ć

ż

jeden z ojców zało

ż

ycieli, Dr Paul Rykens był w latach 1944 -1960 prezesem firmy Unilever. 

 

Inna  firma  to  IG  Farben  -  niemiecka  firma  przemysłu  chemicznego,  która  w  najlepszym  okresie  była  czwartym  najwi

ę

kszym 

przedsi

ę

biorstwem na 

ś

wiecie. Jest to firma, o której oficjalnie wiadomo, 

ż

e bardzo blisko współpracowała z nazistowskimi władzami 

Niemiec. Znane i opisane s

ą

 informacje o tym, 

ż

e niemiecka IG Farben we współpracy z nale

żą

c

ą

 do Rockefellera Standard Oil Co. 

razem  bogaciły  si

ę

  na  II  Wojnie 

Ś

wiatowej,  sponsoruj

ą

c  i  zarabiaj

ą

c  na  obu  stronach  wyniszczaj

ą

cego  konfliktu.  Wg.  dost

ę

pnej 

online  ksi

ąż

ki  pt.  "Wall  Street  and  The  Rise  of  Hitler"  ("Wall  Street  i  doj

ś

cie  Hitlera  do  władzy",  nas  interesuj

ą

  rozdziały  drugi  i 

dziewi

ą

ty),  która  cytuje  wiele 

ź

ródeł  i  ukazuje  histori

ę

  wojny  w  sposób  troch

ę

  odmienny  ni

ż

  przedstawiana  w  szkołach  wersja 

oficjalna, m.in podaje informacje o zaanga

ż

owaniu IG Farben w wojenn

ą

 produkcj

ę

, a co ciekawsze, w bezpo

ś

rednie sponsorowanie 

socjalistycznej partii Hitlera. Cała sprawa wyszła na jaw w czasie procesów Norymberskich, jest wi

ę

c doskonale udokumentowana. 

Problem jedynie w tym, 

ż

e dokumentów tych s

ą

 ogromne ilo

ś

ci. 

 

Firma  IG  Farben  była  oskar

ż

ona  w  procesach  Norymberskich  o  popełnianie  zbrodni  wojennych.  "Badania"  i  eksperymenty 

przeprowadzane  na  wi

ęź

niach  obozów  koncentracyjnych  to  ich  dzieło.  Cykon  B  to  te

ż

  jeden  z  ich  patentów.  IG  Farben  oskar

ż

ono 

tak

ż

e  o  to, 

ż

e  Polscy  wi

ęź

niowie  byli  zmuszani  do  pracy  w  budowanych  obok  Auschwitz  fabrykach,  w  których  na  potrzeby  wojska 

produkowano  oleje  syntetyczne  i  gum

ę

.  Po  wojnie  IG  Farben  podzieliła  si

ę

  na  kilka  firm,  które  dzi

ś

  znane  s

ą

  nam  pod  innymi 

nazwami:  Basf,  Agfa,  Bayer  i  kilka  innych,  dobrze  znanych  w  Niemczech  i  prawie  nieznanych  w  Polsce.  Tropicielem tematu  IG 

Farben  jest niemiecki  lekarz, Dr Rath. Jedn

ą

 z  jego prelekcji na ten temat,  z polskimi  napisami dla  osób  nie władaj

ą

cych j

ę

zykiem 

niemieckim mo

ż

na znale

źć

 na youtube, w czterech cz

ęś

ciach. Oto cz

ęść

 pierwsza: 

 

Polecamy Pa

ń

stwa uwadze. 

 

Wracaj

ą

c  ponownie  do  tematu  grupy  Bilderberg,  napisa

ć

  trzeba, 

ż

e  nie  kto  inny,  jak  holenderski  Ksi

ążę

  Bernhard,  po  okresie 

szkolenia,  został  w  1935  roku  sekretarzem  zarz

ą

du  dyrektorów  firmy  IG  Farben  w  Pary

ż

u.  Mo

ż

na  tak

ż

e  wspomnie

ć

ż

e  był  on 

członkiem  honorowego  korpusu  niemieckiej  Reiter  SS  (korpus  kawalerii).  Jakby  nie  patrze

ć

  na  spraw

ę

  powstania  tego  elitarnego 

klubu, u jego genezy napotykamy wiele zagadkowych postaci. A nie wiemy przecie

ż

 co znale

ź

liby

ś

my szukaj

ą

c gł

ę

biej, w

ś

ród innych 

nazwisk wymienionych jako osoby uczestnicz

ą

ce przy powstawaniu Bilderbergu.  A to dopiero geneza i pocz

ą

tek całej historii. 

 

 

Jak wygl

ą

da grupa Bilderberg dzi

ś

 i zastanówmy si

ę

 czy dzi

ś

, po 

ś

mierci zało

ż

yciela (zmarł w 1960 roku w Londynie), grupa ta nadal 

spełnia  pierwotne  zało

ż

enia  swego  pomysłodawcy?  Mimo,  i

ż

  przez  50  lat  praktycznie  o  ich  spotkaniach  nie  mo

ż

na  było  si

ę

dowiedzie

ć

 niczego, od  kilku lat coraz dobitniej, dzi

ę

ki przeciekom, analizie wydarze

ń

 w historii najnowszej oraz obserwacjom tych 

background image

spotka

ń

, zacz

ę

to zadawa

ć

 pytania, wylicza

ć

 spostrze

ż

enia oraz wyci

ą

ga

ć

 wnioski dotycz

ą

ce działania grupy Bilderberg. 

 

Polecamy ciekaw

ą

, prawie półgodzinn

ą

 audycj

ę

 radiow

ą

 zrealizowan

ą

 przez BBC w 2003 roku. Niestety, tłumaczenie jest ze słuchu 

i roi si

ę

 zapewne od drobnych nie

ś

cisło

ś

ci. Oryginalny plik mp3 znajduje si

ę

 na stronie Wikileaks. 

 

Cz

ęść

 1: 

 

 

 

Cz

ęść

 2: 

 

 

Cz

ęść

 3: 

background image

 

 

W reporta

ż

u tym autor m.in., odkrywa dokumenty jednego z uczestników pierwszego spotkania grupy Bilderberg, który pozostawił 

własne zapiski dotycz

ą

ce tego zgromadzenia oraz listy do przyjaciół, w których porusza temat elitarnych spotka

ń

. Znalezione 

dokumenty potwierdzaj

ą

ż

e powstanie Unii Europejskiej było w planach tej grupy na długo przed wprowadzaniem w 

ż

ycie pomysłu 

jednoczenia Europy w jej obecnej postaci. 

 

Dla osób 

ś

ledz

ą

cych poczynania grupy, niemal zawsze fascynuj

ą

cym było to, 

ż

e cho

ć

 w

ś

ród zapraszanych osób widziano nazwiska 

zwi

ą

zane z mediami i koncernami posiadaj

ą

cymi w nich udziały, to sam temat spotka

ń

 w owych mediach praktycznie nie istniał. 

Times, Washington Post, Telegraph, Globe, Mail, Die Welt, Bild, Newsweek, ABS, CBC, Fox, Sky, to koncerny medialne, których 

główni wydawcy lub osoby na kierowniczych stanowiskach uczestniczyły w spotkaniach grupy. Same media w wi

ę

kszo

ś

ci milczały 

jednak na ten temat. 

 

Jak napisał niejaki Gordon Tether na łamach The Finanacial Times 6 maj 1975: "Je

ś

li grupa Bilderbeg nie jest jakiego

ś

 rodzaju 

konspiracj

ą

, to sposób jej prowadzenia jest doskonał

ą

 imitacj

ę

 takowej." Dziwnym trafem, rok pó

ź

niej Gordon Tather nie pracował 

ju

ż

 dla The Financial Times z którego, po kolejnej próbie napisania artykułu na temat spotkania grupy, został zwolniony a jego artykuł 

nigdy nie został opublikowany. 

 

W przetłumaczonym reporta

ż

u z 2003 jeden z uczestników spotka

ń

 sugeruje, 

ż

e Bilderberg to jedynie spotkania, na których wysocy 

oficjele i biznesmeni mog

ą

 sobie lu

ź

no, bez zobowi

ą

za

ń

 i całkowicie prywatnie porozmawia

ć

 oraz wymieni

ć

 zdania na aktualne 

tematy.  

 

 

Mo

ż

e to dobrze, 

ż

e si

ę

 spotykaj

ą

? 

 

No wła

ś

nie, mo

ż

e zapyta

ć

 kto

ś

: wi

ę

c czy to dobrze czy 

ź

le, 

ż

e si

ę

 spotykaj

ą

? Mo

ż

e dobrze, bo mog

ą

 podyskutowa

ć

 i osi

ą

gn

ąć

 jaki

ś

 

konsensus w wa

ż

nych sprawach? Czy gdyby tak było, to stałoby co

ś

 na przeszkodzie, 

ż

eby robili to otwarcie, a nie w okowach 

tajemnicy? A co by Pa

ń

stwo pomy

ś

leli, gdyby okazało si

ę

ż

e politycy i ugrupowania na które Pa

ń

stwo głosuj

ą

, po ci

ęż

kiej pracy w 

ławach sejmowych, po miotaniu błyskawic z sejmowej trybuny w kierunku przeciwników politycznych, pó

ź

niej, w czasie wolnym z 

tymi przeciwnikami si

ę

 nieformalnie, prywatnie spotykaj

ą

, dobrze znaj

ą

, chodz

ą

 razem na ryby, wódk

ę

 i je

ż

d

żą

 całymi rodzinami na 

wakacje? Czy nie zacz

ę

liby Pa

ń

stwo podejrzewa

ć

ż

e mo

ż

e graj

ą

 oni za Pa

ń

stwa plecami w jak

ąś

 zupełnie inn

ą

 gr

ę

 a Pa

ń

stwo s

ą

 

oszukiwani, by trwa

ć

 w przekonaniu, 

ż

e maj

ą

 wolny wybór wachlarza politycznych opcji? 

 

Kto

ś

 mo

ż

e sobie twierdzi

ć

ż

e grupa Bilderberg to jedynie klub towarzyski, który przy cygarze rozmawia sobie o polityce, niczego nie 

snuj

ą

c, nie przeprowadzaj

ą

ż

adnych politycznych i gospodarczy planów itd..  

 

Masoni

Fakty ukryte w powie

ś

ci Dana 

Browna Przewodnik po Zaginionym 
Symbolu 

www.taniaksiazka.pl

Jakie masz IQ?

Geniusz czy przeci

ę

tniak Sprawd

ź

 i 

porównaj z innymi 

TesterIQ.pl

Globalizacja - referat

Wykłady, notatki, opracowania 
Wejd

ź

 i 

ś

ci

ą

gnij! 

Students.pl/Pliki

background image

Po pierwsze jednak, takiemu opisowi przecz

ą

 znalezione w brytyjskich archiwach uniwersyteckich listy i notatki uczestnika 

pierwszego spotkania, ówczesnego przywódcy partii pracy, do których dotarł dziennikarz BBC w przetłumaczonym reporta

ż

u.  Dzi

ś

 

mamy mo

ż

liwo

ść

 oceny z perspektywy czasu, czy "rozmowy" o zakładaniu Unii Europejskiej były jedynie "rozmowami", czy jednak 

nieoficjalnie wytyczon

ą

 lini

ą

 polityki do zrealizowania, któr

ą

 do dzi

ś

 konsekwentnie si

ę

 realizuje. 

 

Po drugie, zaprzeczaj

ą

 temu, od czasu do czasu, niekontrolowane wypowiedzi samych członków grupy, którzy ujawniaj

ą

 zapewne 

nieco wi

ę

cej ni

ż

 powinni, na temat planów realizowanych przez grup

ę

. Ot cho

ć

by niedawna wypowied

ź

 Étienne Davignon, obecnego 

przewodnicz

ą

cego grupy Bilderberg. 

 

Znale

ź

li

ś

my artykuł opublikowanym w marcu 2009 roku na stronie Euobserver.com , w którym, w modnym obecnie duchu, 

poruszono temat kryzysu finansowego w kontek

ś

cie Europejskim. W artykule tym czytamy: 

 

W obecnym "ponurym czasie" pan Davignon oczekuje, na maj

ą

cy si

ę

 odby

ć

 w marcu szczyt EU oraz spotkanie G20 2 kwietnia 

2009 w Londynie, które wygeneruj

ą

 dobr

ą

 wol

ę

 do koordynacji działania, jednak nie stworz

ą

 szczegółowych planów. 

 

"Te dwa spotkania b

ę

d

ą

 wa

ż

ne, z powodu tego co powiedz

ą

 [media] - czy to jedynie du

ż

o gadania a pó

ź

niej wszystko si

ę

 pogorszy? 

A mo

ż

e to pocz

ą

tek w którym zaczynamy zdawa

ć

 sobie spraw

ę

ż

e nic nie b

ę

dzie ju

ż

 takie samo i 

ż

e zamierzamy co

ś

 z tym zrobi

ć

?" 

 

Czerwcowe spotkanie grupy Bilderberg (nieformalnego klubu przywódców politycznych, biznesu i autorytetów, któremu 

przewodniczy Davignon) mogłoby tak

ż

"poprawi

ć

 rozumienie" przyszłych działa

ń

, w ten sam spoób w jaki pomogło stworzy

ć

 walut

ę

 

euro w latach 1990, mówi Davignon. 

 

"Kiedy debatowali

ś

my na temat waluty euro, ludzie [na spotkaniach Bilderberg] mogli wyja

ś

ni

ć

 dlaczego warto było powzi

ąć

 ryzyko a 

inni, którym oficjalna polityka nie pozwalała w to wierzy

ć

, nie byli zobligowani by nie słucha

ć

 i musieli stan

ąć

 i wytoczy

ć

 prawdziwe 

argumenty"

 

Dzi

ś

 ju

ż

 wiemy o czym rozmawiano na szczycie EU oraz w czasie G20, którego podsumowanie przez Gordona Browna zwróciło 

nasz

ą

 uwag

ę

 na tyle, 

ż

e przetłumaczyono je i zamieszczono na youtube.com  

 

Z telewizyjnych wypowiedzi polityków w czasie obu oczekiwanych przez pana Etienne Davignon spotka

ń

, wiemy, 

ż

e nic innego jak 

tylko wprowadzenie nowego 

ś

wiatowego porz

ą

dku jest recept

ą

 maj

ą

c

ą

 uleczy

ć

 

ś

wiat z kryzysu. Có

ż

, by

ć

 mo

ż

e nawet 

uwierzyliby

ś

my w to, bo obrazki w TV były bardzo przekonywuj

ą

ce, a politycy filmowani na tle równo ustawionych flag rzeczywi

ś

cie 

sprawiaj

ą

cych ju

ż

 wra

ż

enie doskonałego porz

ą

dku 

ś

wiatowego zaprowadzonego przez scenografów spotkania, wydawali si

ę

 

wygl

ą

da

ć

 prawie jak autorytety w ró

ż

nych dziedzinach. Jednak posiadaj

ą

ś

wiadomo

ść

ż

e to Ci sami politycy stworzyli i pogł

ę

biaj

ą

 

ów kryzys, trudno jest nam wierzy

ć

 w pokazywane obrazki. 

 

Wró

ć

my jednak do sprawy Bilderbergu. Jak si

ę

 okazało, zanim walut

ę

 euro wprowadzono w 

ż

ycie, na spotkaniach Bilderbergu 

odbywały si

ę

 dyskusje na ten temat. Przypadek, 

ż

e po dyskusjach w grupie Bilderberg, za jaki

ś

 czas poruszane tam tematy 

urzeczywistniaj

ą

 si

ę

? Oczywi

ś

cie zdajemy sobie spraw

ę

, i

ż

 znajd

ą

 si

ę

 osoby, które nazw

ą

 to zbiegiem okoliczno

ś

ci. Poszukali

ś

my 

wi

ę

c wi

ę

cej takich zbiegów okoliczno

ś

ci, z których naszym zdaniem wynika, 

ż

e w czasie spotka

ń

 nie tylko si

ę

 dyskutuje, ale tak

ż

podejmuje decyzje polityczne i personalne. 

 

Zaczynaj

ą

c od spekulacji, których prawdziwego oblicza nie ujawniono, przypomnimy o incydencie z niedawnych wyborów 

prezydenckich w USA. Pisało o tym ABC News: "Senator Clinton i Senator Obama spotkali si

ę

 dzi

ś

 w nocy podczas produktywnej 

rozmowy na temat wa

ż

nej pracy jak

ą

 trzeba wykona

ć

 do listopada", brzmiało zgodne o

ś

wiadczenie obu komitetów wyborczych. 

Robert Gibbs, rzecznik Obamy nie odpowiedział na pytania dziennikarzy, którzy usiłowali dowiedzie

ć

 si

ę

 gdzie miało miejsce owo 

spotkanie. Ujawnił jedynie, 

ż

e nie odbyło si

ę

 ono w domu Pa

ń

stwa Clintonów. O tym, 

ż

e co

ś

 dzieje si

ę

 miedzy obojgiem kandydatów 

przeczuwali reporterzy pod

ąż

aj

ą

cy za Obam

ą

, gdy po przylocie na mi

ę

dzynarodowe lotnisko w Dulles, okazało si

ę

ż

e Obamy nie 

ma na pokładzie samolotu. Chicago Suntimes podaje dodatkowo informacj

ę

ż

e Obamy zabrakło na pokładzie samolotu "po 

spotkaniu w Północnej Virginii" 

Informacj

ę

 te potwierdził USA Today Wiemy, 

ż

e owo tajne spotkanie w Północnej Virginii miało miejsce 5 czerwca. Prosz

ę

 sobie 

wyobrazi

ć

, jaka

ż

 to koincydencja, 

ż

e akurat w dniach 5 - 8 czerwca w Północnej Virginii wła

ś

nie, w Chantilly odbywało si

ę

 56 

spotkanie grupy Bilderberg. A jak si

ę

 okazuje Chantilly, w którym znajduje si

ę

 Westfields Marriott gdzie akurat byli w tym czasie 

Kissinger, Rockefeller i cała reszta, znajduje si

ę

 w odległo

ś

ci krótkiej przechadzki od lotniska w  Dulles. Mo

ż

na to sprawdzi

ć

 nawet 

na mapach Google. 

 

Ciekawe, 

ż

e po tym spotkaniu, pani Clinton postanowiła zamiast ubiega

ć

 si

ę

 o prezydentur

ę

, raczej wspomaga

ć

 w jej osi

ą

gni

ę

ciu 

pana Obam

ę

. Media nazwały to zjednoczeniem demokratów. Istniej

ą

 wi

ę

c uzasadnione podejrzenia, i

ż

 pani Clinton i Pan Obama 

spotkali si

ę

 nie gdzie indziej jak tylko na spotkaniu grupy Bilderbegu. Nawet je

ś

li to prawda (nikt nie udowodnił, 

ż

e Clinton i Obama 

tam byli), to i tak zapewne dla niektórych b

ę

dzie jedynie zbiegiem okoliczno

ś

ci, nie maj

ą

cym nic wspólnego ze zmian

ą

 pó

ź

niejszego 

background image

sposobu prowadzenia kampanii wyborczej kandydatów Demokratów na stanowisko prezydenta USA. 

 

Si

ę

gnijmy po inny znaleziony zbieg okoliczno

ś

ci. Na spotkaniu w Chantilly w Północnej Virginii, na którym jak mo

ż

na si

ę

 dowiedzie

ć

 

z przeró

ż

nych 

ź

ródeł (osób 

ś

ledz

ą

cych Bilderberg i czatuj

ą

cych pod hotelami w których odbywaj

ą

 si

ę

 spotkania grupy), obecni tam 

Robert Gates (sekretarz obrony w administracji Busha) oraz Condoleezza Rice starali si

ę

 namówi

ć

 Europejskich globalistów, do 

poparcia ataku na Iran, mimo, i

ż

 Europa była temu wyra

ź

nie przeciwna. Min

ę

ło zaledwie 2 dni od spotkania w Bilderbegu i có

ż

 

takiego czytali

ś

my w prasie brytyjskiej? A jak

ż

e, czytamy o wspólnym stanowisku USA i EU, które postanowiły razem nało

ż

y

ć

 nowe 

sankcje na Iran. Kolejny zbieg okoliczno

ś

ci, czy mo

ż

e skierowanie polityki na tory wcze

ś

niej "przedyskutowane" na tajnym 

spotkaniu? Pewnie znowu przypadek. Poszukajmy kolejnych. 

 

Niektórzy z Pa

ń

stwa pami

ę

taj

ą

 pewnie jeszcze spraw

ę

 tarczy antyrakietowej. Jak mo

ż

na doczyta

ć

 si

ę

 na dost

ę

pnych w internecie 

listach obecno

ś

ci spotkania Bilderberg znów z 2008 w Chantilly, był w

ś

ród nich tak

ż

e czeski minister spraw zagranicznych, Karel 

Schwarzenberg.  No i co z tego zapytaj

ą

 niektórzy z Pa

ń

stwa. Ano niby nic, oczywi

ś

cie poza tym, 

ż

e zawsze zastanawiało nas 

dlaczego czescy politycy nazywaj

ą

 si

ę

 np. Karel Schwarzenberg, a polscy np. Ró

ż

a Maria Gräfin von Thun und Hohenstein lub 

Danuta Hübner. Tak wi

ę

c niby nic nie stało si

ę

 z powodu obecno

ś

ci Pana Karela, jednak 2 dni po spotkaniu w Chantilly, w People 

Daily, jednej z najbardziej wpływowych, chi

ń

skich gazet, która tłumaczona jest tak

ż

e na j

ę

zyk angielski, czytamy, 

ż

e cytuj

ą

c za 

czeskim dziennikiem "Pravo", ówczesna sekretarz stanu Condoleezza Rice potwierdziła, i

ż

 poleci do Pragi na pocz

ą

tku czerwca 

podpisa

ć

 obustronny traktat dotycz

ą

cy instalacji bazy radarowej na czeskiej ziemi. Sprawdzili

ś

my chi

ń

czyków i rzeczywi

ś

cie 

potwierdziła to czeska gazeta wydawana w j

ę

zyku angielskim The Prague Post z 11 czerwca. Czego ju

ż

 nie napisano w krótkiej 

zajawce The Prague Post, a co Chi

ń

czycy twierdz

ą

 było napisane po czesku w  dzienniku Pravo, to fakt, 

ż

e: "Wg. gazety Rice 

potwierdziła swoje plany Schwarzenberg'owi na konferencji Bilderberg w Chantilly, w Virginii w zeszłym tygodniu." Czy byłyby to zbyt 

daleko id

ą

ce wnioski, gdyby stwierdzi

ć

ż

e na spotkaniu Bilderbergu faktycznie pani Rise i pan Schwarzenberg sformalizowali 

decyzj

ę

 o radarze? Znów przypadek albo mo

ż

e Chi

ń

czycy przepisuj

ą

 czeskie kłamstwa lub kłami

ą

 na temat czego

ś

 czego Czesi 

nigdy nie napisali.  

 

Wiemy, 

ż

e bardzo to wszystko zawiłe, ale to jeszcze nie koniec. Jim Tucker, którego mo

ż

emy usłysze

ć

 w przetłumaczonym 

reporta

ż

u BBC Radio 4, reporter weteran, który 

ś

ledzi poczynania grupy od wielu lat, w 2008 powiedział, 

ż

e wg jego 

ź

ródeł, 

rozmawiano w czasie spotkania tak

ż

e na temat cen ropy naftowej. Podobno w czasie dyskusji stwierdzono, i

ż

 przed ko

ń

cem 2008 

roku, cena za baryłk

ę

 wyniesie 100 $ ale, 

ż

e to górna granica i po jej osi

ą

gni

ę

ciu cena powinna zacz

ąć

 spada

ć

 do dawnego 

poziomu, poniewa

ż

 uczestnicy dyskusji uwa

ż

ali, 

ż

e wzrost cen ropy nast

ą

pił zbyt szybko. Nie trzeba było długo czeka

ć

 i dokładnie w 

drugiej połowie roku 2008, cena za baryłk

ę

 zacz

ę

ła spada

ć

, by dobi

ć

 do  warto

ś

ci poni

ż

ej . 

 

 

Albo Jim Tucker mówił prawd

ę

 o dyskusji Bilderbergu, albo powinien inwestowa

ć

 w paliwa, skoro tak dobrze potrafi sam 

przewidywa

ć

 zmiany na ich rynku albo... ponowny zbieg okoliczno

ś

ci. Ale to nie pierwszy zbieg okoliczno

ś

ci mi

ę

dzy cenami ropy a 

"nieszkodliwymi rozmowami" towarzystwa Bilderbergu. 

 

W 2005 roku, po spotkaniu Bilderbergu, które miało miejsce w Monachium, w Niemczech, ten sam Jim Tucker relacjonował, 

ż

Henry Kissinger powiedział członkom Bilderbergu, i

ż

 cena ropy wzro

ś

nie dwukrotnie w ci

ą

gu nast

ę

pnego 12-24 miesi

ę

cy. I znów, 

dzi

ś

 patrz

ą

c na zestawienie cen ropy z tamtych lat, wida

ć

ż

e rzeczywi

ś

cie tak si

ę

 stało. Pewnie kolejny przypadek. 

 

Znale

ź

li

ś

my tak

ż

e informacje, które wskazuj

ą

 na to, i

ż

 po spotkaniach Bilderbergu zachodził niejeden zbieg okoliczno

ś

ci dotycz

ą

cy 

obsadzania stanowisk politycznych. Portugalska gazeta "Sol" opublikowała po spotkaniu w Chantilly w Virginii, tekst na temat dwóch 

portugalskich uczestników spotkania - burmistrza Lizbony, pana António Costa oraz burmistrza Porto,  Rui Rio. Obaj panowie 

reprezentuj

ą

 ró

ż

ne partie. Gazeta przy okazji wspomina, 

ż

e Bilderberg wydaje si

ę

 mie

ć

 zdolno

ść

 zapraszania przyszłych 

przywódców, premierów i prezydentów, zauwa

ż

aj

ą

c, w jaki sposób Pedro Santana Lopes oraz José Sócrates uczestniczyli w 2004 

roku w dobywaj

ą

cym si

ę

 wtedy we Włoszech spotkaniu grupy. Lopes 20 dni po uczestniczeniu w spotkaniu Bilderbergu, został 

background image

premierem Portugalii. Rok pó

ź

niej po rz

ą

dowych perturbacjach, stanowisko to obj

ą

ł drugi z dwóch uczestników spotkania 

Bikderbergu 2004, wła

ś

nie José Sócrates, który funkcj

ę

 t

ę

 pełni do dzi

ś

 

Przypomnijmy, 

ż

e do grona go

ś

ci Bilderbergu (we wczesnych latach 90-tych), którzy pó

ź

niej "z woli ludu" obejmowali najwy

ż

sze 

stanowiska pa

ń

stwowe nale

żą

 Bill Clinton oraz Tony Blair.  

Poczekamy, zobaczymy, gdzie zajd

ą

 nast

ę

pni bywalcy z Portugalii, o których napisano w tym artykule. Jak Pa

ń

stwo widz

ą

, same 

przypadki i zbieg okoliczno

ś

ci. 

 

 

Tegoroczne plany - 2009.  

 

Wiedz

ą

c to wszystko, warto na koniec dowiedzie

ć

 si

ę

 czego dotyczyły rozmowy w tym roku. Mimo i

ż

 

ź

ródła z których korzystaj

ą

 

ludzie tacy jak Jim Tucker nie s

ą

 weryfikowalne, to jednak czytaj

ą

c jego wypowiedzi z poprzednich lat, wydaje nam si

ę

ż

e mo

ż

na im 

ufa

ć

. Tegoroczne spotkanie grupy Bilderberg podsumowano na stronie Globalresearch.ca. Wg. Jima Tuckera i jego przyjaciół, którzy 

co roku pod

ąż

aj

ą

 tropami Bilderbergu, w tym roku tematem numer jeden był kryzys, co mo

ż

e wydawa

ć

 si

ę

 troch

ę

 

ś

mieszne, kiedy 

we

ź

mie si

ę

 pod uwag

ę

ż

e w

ś

ród uczestników spotkania siedzieli tak

ż

e główni architekci kryzysu oraz osoby, które zajmuj

ą

 si

ę

 jego 

"rozwi

ą

zywaniem". 

Tak wi

ę

c głównym tematem były sposoby radzenia sobie z ekonomicznym kryzysem poprzez "albo przedłu

ż

on

ą

,  bolesn

ą

 depresj

ę

która pogr

ąż

ś

wiat na dekady w stagnacji, upadku i biedzie... albo intensywn

ą

 lecz krótk

ą

 depresj

ę

, która przetrze drog

ę

 dla 

nowego, trwałego ekonomicznego 

ś

wiatowego porz

ą

dku, charakteryzuj

ą

cego si

ę

 mniejsz

ą

 niepodległo

ś

ci

ą

, lecz wi

ę

ksz

ą

 

wydajno

ś

ci

ą

"

 

Inn

ą

 spraw

ą

 rozpatrywan

ą

 w tym roku, było podobno "dalsze zwodzenie oszcz

ę

dzaj

ą

cych pieni

ą

dze milionów ludzi oraz inwestorów, 

którzy uwierzyli w nagło

ś

nione pogłoski o zwrocie w gospodarce. Ludzie ci zostan

ą

 wrobieni w masowe straty i dotkliwy finansowy 

ból w nadchodz

ą

cych miesi

ą

cach" oraz, 

ż

"nast

ą

pi ostateczna ofensywa by wprowadzi

ć

 w 

ż

ycie Traktat Lizbo

ń

ski, którego sprawa 

zawisła na głosowaniu Irlandii na "TAK", we wrze

ś

niu lub pa

ź

dzierniku" . Traktat nadałby Unii Europejskiej olbrzymiej władzy nad jej 

pa

ń

stwami członkowskimi, w gruncie rzeczy tworz

ą

c ponadnarodowy, regionalny rz

ą

d, co sprowadziłoby ka

ż

dy z krajów 

członkowskich to pozycji prowincji. - Ostanio Irlandia powiedziała TAK a Czechy jako ostatnie pa

ń

stwo ratyfikowało Traktat. 

 

Jim Tucker oznajmił tak

ż

e, jakoby jego 

ź

ródła doniosły, i

ż

 grupa ma: "plan dotycz

ą

cy globalnego departamentu (ministerstwa) 

zdrowia, globalnego ministerstwa skarbu oraz raczej skróconej depresji ni

ż

 dłu

ż

szych ekonomicznych spadków." Tucker powiedział 

tak

ż

e, 

ż

e minister spraw zagranicznych Szwecji, były premier, Carl Bildt, "wygłosił mow

ę

 na rzecz przeobra

ż

enia 

Ś

wiatowej 

Organizacji Zdrowia (WHO) w 

ś

wiatowy departament (ministerstwo) zdrowia. W mowie opowiadał si

ę

 on tak

ż

e za przekształceniem 

IMF czyli International Monetary Fund (Mi

ę

dzynarodowy Fundusz Walutowy) w 

ś

wiatowe ministerstwo skarbu, a oba departamenty 

miałyby pozostawa

ć

 oczywi

ś

cie pod auspicjami Narodów Zjednoczonych" 

Tucker zdał relacj

ę

 tak

ż

e i

ż

"Ameryka

ń

ski sekretarz stanu, Geithner oraz Carl Bildt nagabywali za krótsz

ą

 recesj

ą

, nie recesj

ą

 

trwaj

ą

c

ą

 10 lat... po cz

ę

sci poniewa

ż

 10 letnia recesja uszkodziłaby tak

ż

e interesy przemysłowców reprezentowanych na spotkaniu 

Bilderberg, a ci na tyle na ile chc

ą

 globalnego ministerstwa skarbu oraz ministerstwa pracy, to jednak nadal lubi

ą

 zarabia

ć

 pieni

ą

dze. 

Tak długa recesja kosztowałaby ich olbrzymie ilo

ś

ci gotówki, poniewa

ż

 nikt nie kupowałby ich zabawek... wykazywano wi

ę

skłonno

ść

 ku recesji krótkiej"

 

W planach jest te

ż

 destrukcja ameryka

ń

skiego dolara i na jego miejsce ostro

ż

ne wprowadzanie zapewne ju

ż

 jakiej

ś

 wspólnej waluty. 

W kontek

ś

cie rozmów o tegorocznym spotkaniu Bilderberg pojawiły si

ę

 tak

ż

e teksty na temat dziwnego, a równie

ż

 tajnego spotkania 

miliarderów jakie miało miejsce 5 maja tego roku (2009). Jak donosił The Times w jego wersji internetowej pt. "Klub miliarderów 

mówi o potrzebie okiełznania przeludnienia", miliarderzy spotkali si

ę

 na prywatnym Uniwersytecie Rokefeller'a na Manhattanie. 

Uczestnicy oficjalnie i stanowczo odmówili ujawnienia informacji dotycz

ą

cych przebiegu dyskusji. 

 

The Times napisał jedynie, 

ż

"Niektórzy z głównych ameryka

ń

skich miliarderów, spotkali si

ę

 w sekrecie, by rozwa

ż

y

ć

, w jaki sposób 

bogactwo mo

ż

e by

ć

 u

ż

yte do spowolnienia wzrostu 

ś

wiatowej populacji oraz przyspieszenia poprawy zdrowia i edukacji." W tek

ś

cie 

czytamy równie

ż

ż

"rozmawiali wspólnie ł

ą

cz

ą

c siły  na temat obej

ś

cia politycznych i religijnych przeszkód ku zmianom". Co mo

ż

si

ę

 wyda

ć

 tak

ż

e ciekawe to: "Nieformalna sesja popołudniowa była prowadzona w takiej dyskrecji, 

ż

e niektórym z doradców 

miliarderów powiedziano i

ż

 uczestnicz

ą

 oni w "odprawach dotycz

ą

cym bezpiecze

ń

stwa"

 

Czytamy w artykule, i

ż

"zgodzili si

ę

 oni, 

ż

e przeludnienie jest spraw

ą

 priorytetow

ą

 

[...] 

Doszli do konsensusu, 

ż

e popr

ą

 strategi

ę

, w której walka ze wzrost populacji b

ę

dzie podj

ę

ta na poziomie walki z potencjaln

ą

 

katastrof

ą

 ekologiczn

ą

, jak z zagro

ż

eniem społecznym i przemysłowym 

[...] 

Grupa potrzebuje niezale

ż

no

ś

ci od rz

ą

dowych agencji, które nie s

ą

 w stanie dokona

ć

 odwrotu z drogi zmierzaj

ą

cej ku katastrofie, 

któr

ą

 wszyscy dostrzegamy." 

background image

 

Jeden z członków spotkania powiedział: "Chcieli pogada

ć

 jak bogaty z bogatym, bez martwienia si

ę

 

ż

e cokolwiek powiedz

ą

wyl

ą

duje nast

ę

pnego dnia w gazecie, w artykule kre

ś

l

ą

cym obraz, 

ż

e s

ą

 alternatywnym rz

ą

dem 

ś

wiatowym"

 

W

ś

ród spotykaj

ą

cych si

ę

 na Manhattanie filantropów, na zaproszenie Billa Gates'a przybyli m.in. David Rockefeller Jr, Warren 

Buffett, George Soros, Michael Bloomberg, Ted Turner i Oprah Winfrey.  Patrz

ą

c na list

ę

 go

ś

ci spotkania miliarderów, powi

ą

zania z 

grup

ą

 Bilderberg s

ą

 a

ż

 nadto widoczne. Nawet modus operandi jest taki sam. Przyznaj

ą

 Pa

ń

stwo, 

ż

e tematyka walki z 

przeludnieniem tak

ż

e wydaje si

ę

 fascynuj

ą

ca i mo

ż

e zaz

ę

bia

ć

 si

ę

 z innymi planami grupy Bilderberg. 

 

Je

ś

li 

ź

ródła Jima Tuckera nadal pozostaj

ą

 wiarygodne, to wyra

ź

nie wida

ć

ż

e wszystkie owe instytucje, spotkania i grupy mówi

ą

 

praktycznie jednym głosem. 

 

 

Ż

ródło informacji: 

Dokument PDF na temat historii Bilderbergu

 (j

ę

zyk angielski) 

 

Dodatkowo: 

Józef Retinger 

w Wikipedii 

 

10000 znanych wolnomularzy

 

Multimedialne archiwa na temat  pocz

ą

tków Unii Europejskiej

 

Retinger - zało

ż

yciel ELEC

 

Broszukra ELEC o jej pocz

ą

tkach

 

Modyfikowane genetycznie dro

ż

dze - Unilever

 

IG Farben i III Rzesz - 

"Wall Street and The Rise of Hitler"

 

Na Youtube, z polskimi napisami, 

Dr Rath o IG Farben

 cz

ęść

 1 

Reporta

ż

 BBC Radio 4

 na stronie Wikileaks (plik mp3) 

Reporta

ż

 BBC Radio 4

 z polskimi napisami na Youtube - cz

ęść

 1 

ABC News o incydencie "znikni

ę

cia Obamy  z samolotu"

 

Chicago Suntimes - informacje o spotkaniu Obamy i Clinton

 

Informacj

ę

 o spotkaniu Obamy i Clinton 

potwierdził USA Today

 

BBC na temat wspólnego

 stanowiska USA i EU wobec Iranu 

The Prague Post

  o tarczy w Czechach. 

Chi

ń

ska People Daily

 o tarczy w Czechach uzgodnionej na spotkaniu Bilderberg. 

Portugalska gazeta "Sol" na temat Bilderberg i przywódców pa

ń

stw.

 

Podsumowanie Bilderberg 2009 - 

Globalresearch.ca

 

Mi

ę

dzynarodowa Macedo

ń

ska Agencja Prasowa

 o destrukcji dolara 

The Times

 o miliarderach walcz

ą

cych z przeludnieniem