background image

 

 
 
 
 
 
 
 

TEKSTY 

PIOSENEK 

background image

SPIS ALFABETYCZNY

SPIS ALFABETYCZNY

SPIS ALFABETYCZNY

SPIS ALFABETYCZNY    

1.

 

  66 

2.

 

  A JEDNAK CZEGOŚ śAL 

3.

 

  ABY MÓGŁ PRZED SIEBIE IŚĆ 

4.

 

  ALEX 

5.

 

  

ANI SŁOWA O KŁOPOTACH

 

utwór wykonywany ze Sławkiem Wierzcholskim

 

6.

 

  AUTSAJDER 

7.

 

  BALLADA O DZIWNYM MALARZU 

8.

 

  BLUES ALABAMA 

9.

 

  

BLUES TELEFONICZNY

 

utwór wykonywany ze Sławkiem Wierzcholskim

 

10.

 

  BOśE DAJ DOM 

11.

 

  BUTY, PIĘŚCI, PAS 

12.

 

  BYĆ ALBO MIEĆ 

13.

 

  BYM ZOBACZYĆ MÓGŁ 

14.

 

  CAŁA W TRAWIE 

15.

 

  

CIŚNIENIE

 

utwór wykonywany ze Sławkiem Wierzcholskim

 

16.

 

  CHCĘ CI  COŚ OPOWIEDZIEĆ 

17.

 

  CHLEB Z DśEMEM 

18.

 

  CHOCIAś RAZ, JEDEN RAZ 

19.

 

  CZARNY CHLEB 

20.

 

  CZERWONY JAK CEGŁA 

21.

 

  CZŁOWIEKU CO SIĘ Z TOBĄ DZIEJE 

22.

 

  ĆMA BAROWA 

23.

 

  DETOX 

24.

 

  DIABELSKI śART 

25.

 

  DO KOŁYSKI 

26.

 

  DZIEŃ ŚWISTAKA 

27.

 

  DZIEŃ, W KTÓRYM PĘKŁO NIEBO 

28.

 

  DZIKOŚĆ MEGO SERCA 

29.

 

  GERONIMO 

30.

 

  

GIZD

 

utwór pochodzi ze Śpiewnika Śląskiego Katarzyny Geartner „Pozłacany warkocz”

 

31.

 

  GONIĆ CIEBIE 

32.

 

  GORSZY DZIEŃ 

33.

 

  HARLEY MÓJ 

34.

 

  

HOŁD

 

utwór wykonywany z Tadeuszem Nalepą

 

35.

 

  JA WIEM – OBOJĘTNOŚĆ 

36.

 

  JAK MALOWANY PTAK 

37.

 

  JAK W DOMINIE 

38.

 

  JEDEN ZWYCZAJNY DZIEŃ 

39.

 

  JESIONY 

40.

 

  JESTEŚ NIE DLA MNIE 

41.

 

  

JUś NIGDY WIĘCEJ

 

utwór wykonywany ze Sławkiem Wierzcholskim

 

42.

 

  KACZOR COŚ TY ZROBIŁ 

43.

 

  KIEPSKA GRA 

44.

 

  KILKA ZDARTYCH PŁYT 

45.

 

  KIM JESTEM – JESTEM SOBIE 

46.

 

  KLOSZ 

47.

 

  KOSMICZNY PAB 

48.

 

  KOSZMARNA NOC 

49.

 

  KREWNY JUDASZA 

50.

 

  KRUKA GŁOS 

background image

51.

 

  

LATA DZIEWIĘĆDZIESIĄTE

 

utwór wykonywany ze Sławkiem Wierzcholskim

 

52.

 

  LIST DO M. 

53.

 

  MAGAZYN MÓD 

54.

 

  MAŁA ALEJA RÓś 

55.

 

  MAMY FORSĘ, MAMY CZAS 

56.

 

  MILIONY SREBRNYCH ŁEZ 

57.

 

  MODLITWA III – POZWÓL MI 

58.

 

  

MOJE śYCIE TO BLUES

 

utwór wykonywany ze Sławkiem Wierzcholskim

 

59.

 

  NA SWOIM BRZEGU  

60.

 

  NAIWNE PYTANIA 

61.

 

  NAJEMNIK I 

62.

 

  NAJEMNIK II 

63.

 

  

NAPRZÓD CZY W TYŁ

 

utwór wykonywany z Tadeuszem Nalepą

 

64.

 

  NIE DAJ SIĘ FARBOWANYM LISOM 

65.

 

  NIE JESTEŚ TAKI JAK DAWNIEJ 

66.

 

  NIE TRUJ OJCZE 

67.

 

  NIEBO NA WYCIĄGNIĘCIE RĘKI 

68.

 

  NIEPROSZONY 

69.

 

  NIEUDANY SKOK 

70.

 

  NIEWINNI I JA – cz. I i II 

71.

 

  

NIEZAPŁACONY RACHUNEK

 utwór wykonywany ze Sławkiem Wierzcholskim

  

72.

 

  NOC I RYTM 

73.

 

  

NOC JAK OWOC

 

utwór wykonywany z Tadeuszem Nalepą

 

74.

 

  OBŁUDA 

75.

 

  OH, SŁODKA 

76.

 

  

OPOWIEDZCIE WIATRY

 

utwór pochodzi ze Śpiewnika Śląskiego Katarzyny Geartner „Pozłacany warkocz”

 

77.

 

  OSTATNI CIĘśKI ROK 

78.

 

  OSTATNIE WIDZENIE 

79.

 

  PAW 

80.

 

  

PIĘŚCI ZE STALI

 

utwór wykonywany z Tadeuszem Nalepą

 

81.

 

  PIOSENKA EKOLOGICZNA 

82.

 

  PŁYN MÓJ BLUESIE, PŁYŃ 

83.

 

  POPIOŁU SMAK 

84.

 

  POWIAŁ BOCZNY WIATR 

85.

 

  POWIEDZ CZY SŁYSZYSZ 

86.

 

  POZNAŁEM GO PO CZARNYM KAPELUSZU 

87.

 

  

PÓJDZIESZ TYLKO Z CIENIEM

 

utwór wykonywany z Tadeuszem Nalepą

 

88.

 

  PROKURATOR I JA 

89.

 

  

PRZEGRANYCH NIKT NIE LUBI

 

utwór wykonywany ze Sławkiem Wierzcholskim

 

90.

 

  

PRZEZ CAŁĄ NOC

 

utwór wykonywany ze Sławkiem Wierzcholskim

 

91.

 

  

PUŚĆ MNIE MATKO

 

utwór pochodzi ze Śpiewnika Śląskiego Katarzyny Geartner „Pozłacany warkocz”

 

92.

 

  SEN O VICTORII 

93.

 

  SKAZANY NA BLUESA 

94.

 

  

SONG NIECIERPLIWYCH 

utwór pochodzi ze składanki Katarzyny Geartner „śeglując w dobry czas”

 

95.

 

  SZERYFIE CO TU SIĘ DZIEJE? 

96.

 

  

TEN O TOBIE FILM

 

utwór wykonywany z Tadeuszem Nalepą

 

97.

 

  TO JA ZŁODZIEJ 

98.

 

  TO TYLKO DWA PIWA 

99.

 

  TYLKO DLA WYBRANYCH 

100.

 

TYLKO JA I TY 

101.

 

UKRYJ MNIE 

102.

 

UŚMIECH ŚMIERCI 

103.

 

UWIERZ MIRANDO 

background image

104.

 

W DRODZE DO NIEBA 

105.

 

W IMIĘ OJCA 

106.

 

W KLATCE 

107.

 

W PUŁAPCE 

108.

 

WEHIKUŁ CZASU 

109.

 

WHISKY 

110.

 

WIEM NA PEWNO WIEM – NIE, NIE KOCHAM CIĘ 

111.

 

WODNIK – ROZRYWKOWY BAR

 

utwór wykonywany ze Sławkiem Wierzcholskim

 

112.

 

WOKÓŁ SAMI LUNATYCY 

113.

 

WOŁANIE O DESZCZ

 

utwór pochodzi ze składanki Radia Flash „Przybij piątkę”

 

114.

 

WSPANIAŁE śYCIE

 utwór wykonywany ze Sławkiem Wierzcholskim

  

115.

 

WSTAŃ I IDŹ

 

utwór wykonywany z Tadeuszem Nalepą

 

116.

 

WSZYSTKO WZIEŁO W ŁEB 

117.

 

WYMARZONY ŚWIAT 

118.

 

ZA PLECAMI  

119.

 

ZAKŁADNIK 

120.

 

ZAPAL ŚWIECZKĘ 

121.

 

ZAWSZE WYGRYWA BLUES

 

utwór wykonywany ze Sławkiem Wierzcholskim

 

122.

 

ZŁY

 

utwór wykonywany z Tadeuszem Nalepą

 

123.

 

ZOSTAŃ W MOIM ŚNIE

 

utwór wykonywany z Tadeuszem Nalepą

 

 

                  Na końcu śpiewnika tabela z chwytami gitarowymi wykorzystywanymi przez zespół 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

1. 66 (M.Balcar – W.Wesołowski) 
 
Myślami często jestem przy niej  

Adrenaliny czuję skok  

Odpalam szybko swą maszynę  

By późną nocą po niej mknąć  

 

Spotykam braci, którzy nocą  

TeŜ swą maszynom robią test  

Tak trudno wtedy mi uwierzyć  

Ilu nas tutaj wszystkich jest...  

 

Magiczna droga 66  

To ostra jazda, Ŝaden kit  

Rajderów raj po Ŝycia kres  

W szalonym tempie trzeba Ŝyć  

 

Hej, bracie w skóry obleczony  

Na swej maszynie, dokąd mkniesz?  

Czy jutro znowu się spotkamy  

Na drodze Ŝycia 66?  

 

KaŜdy kto sprawdził się na szosie  

MoŜe juŜ nowe dziary szyć  

ś

yje się po to Ŝeby jeździć  

Jeździ się po to Ŝeby Ŝyć...  

 

Magiczna droga 66  

To ostra jazda, Ŝaden kit  

Rajderów raj po Ŝycia kres  

W szalonym tempie trzeba Ŝyć,  

W szalonym tempie trzeba Ŝyć! 

 

 

 

background image

2. A JEDNAK CZEGO

Ś śAL (A.Otręba – R.Riedel) 

Pomyślcie chłopcy – co nam zostało                                    F G d  

Ś

wiadkami byliśmy jak padło świata pół                             F G d 

Pamiętać, zapomnieć – śmiać się czy grać                         F G B  A  

A jednak czegoś nam Ŝal, czegoś nam Ŝal, czegoś Ŝal      F G B A   F G d   F G D 

Znów popłynęły nasze wspomnienia 

Gdzieś tam po czwartej, pustej butelce 

Coraz to głębiej, głębiej do dna 

Ś

miać się; czy płakać, śmiać się czy grać 

Ś

miać się czy grać, śmiać się czy grać 

Dla nas przecieŜ tak nie znaczące nic 

Szare są i kolorowe 

Wspomnienia zwyczajne tak 

Dla nas przecieŜ tak nie znaczące nic 

Szare są i kolorowe 

Czasem tak dziwnie, gdy patrzysz na mnie 

I wtedy ja po prostu wiem 

Ty chciałabyś by było jak dawniej 

Bo czegoś nam, czegoś nam brak 

Czegoś nam tu brak, czegoś nam tu brak 

Czegoś brak, czegoś brak, no no no..... 

Ty nie patrz tak na mnie tak 

Dlaczego tak 

 

 

 

 

 

 

 

background image

3. ABYM MÓGŁ PRZED SIEBIE I

ŚĆ (P.Berger, M.Giercuszkiewicz, A.Otręba, P.Otręba, R.Riedel, 

J.Styczyński – K.Gayer) 

Pewnie cięŜki znów będzie dzień 

Głód i chłód obudziły mnie 

W zastaw dałem jedyne palto 

Które nosiłem przez tyle lat 

Zimno mi, zimno mi i forsy brak 

Ale nie jest źle, o nie 

Został jeszcze nadziei cień 

Kiedyś przecieŜ zapomnę Ŝe 

Miałem własną Ŝonę i dom 

I Ŝe dobrze było mi z nią 

A jeszcze mam nadziei cień 

ś

e to był tylko zły sen 

Tylko zły sen o.... 

Nikt juŜ nie, nie 

Nikt juŜ nie namówi mnie 

Abym został na dłuŜej gdzieś 

Muszę przecieŜ wolnym być 

Abym mógł, no abym mógł 

Przed siebie iść 

Czy któryś z was zrozumie to, Ŝe 

W tym właśnie sens 

W tym właśnie sens 

Aby sobą być, prawdzie patrzeć w twarz 

Kochać wszystkich ludzi i pokój sobą nieść 

INTRO: 
|---9----------5---------4----------------| 
|-----10---------7---------5--------------| 
|--------9---------7---------4----2-------| 
|-7-------------------------------0----0--| 
|--------------------------------------0--| 
|-----------------------------------------| 
 
 
 
 
 

background image

ZWROTKA: (klasyczny bluesowy podkład) 
 
 Pewnie cięŜki ... dzień    
|-------------------------|------------------------| 
|-------------------------|------------------------| 
|-------------------------|2---2-4---4-5---5-4---4-| 
|-2---2-4---4-5---5-4---4-|0---0-0---0-0---0-0---0-| 
|-0---0-0---0-0---0-0---0-|------------------------| 
|-------------------------|------------------------| 
 
głód i chłód obudziły ... 
|-------------------------|------------------------| 
|-------------------------|------------------------| 
|-------------------------|------------------------| 
|-2---2-4---4-5---5-4---4-|2---2-4---4-5---5-4---4-| 
|-0---0-0---0-0---0-0---0-|0---0-0---0-0---0-0---0-| 
|-------------------------|------------------------| 
 
 w zastaw dałem.... 
|-------------------------|------------------------| 
|-------------------------|------------------------| 
|-2---2-4---4-5---5-4---4-|2---2-4---4-5---5-4---4-| 
|-0---0-0---0-0---0-0---0-|0---0-0---0-0---0-0---0-| 
|-------------------------|------------------------| 
|-------------------------|------------------------| 
 
które nosiłem przez ...... 
|-------------------------|------------------------| 
|-------------------------|------------------------| 
|-------------------------|------------------------| 
|-2---2-4---4-5---5-4---4-|2---2-4---4-5---5-4---4-| 
|-0---0-0---0-0---0-0---0-|0---0-0---0-0---0-0---0-| 
|-------------------------|------------------------| 
 
zimno mi                      zimno mi i forsy brak    
|-----4-----5----4-----4-----|----2------3-----2-----2-----| 
|-------5-----5----5-----5---|------3------3-----3-----3---| 
|---------4----4-----4-----4-|--------2------2-----2-----2-| 
|-2--------------------------|-0---------------------------| 
|----------------------------|-----------------------------| 
|----------------------------|-----------------------------| 
 
ale nie jest źle, o nie 
|---9----------5---------4----------------| 
|-----10---------7---------5--------------| 
|--------9---------7---------4----2-------| 
|-7-------------------------------0----0--| 
|--------------------------------------0--| 
|-----------------------------------------| 
 
 
 
 

background image

CODA: 
    aby sobą być             prawdzie patrzeć w twarz 
|----------------|------------| 
|----------------|------------| 
|----------------|-5--2-----2-| 
|--2-------------|-5--2--5--2-| 
|--0-------------|-3--0--5--0-| 
|----------------|-------3----| 
 
 
      kochać wszystkich ludzi            pokój sobą nieść 
|----------------------------|--------------| 
|----------------------------|--------------| 
|-5--2-----------------------|-5--2-----2---| 
|-5--2-----------------------|-5--2--5--2---| 
|-3--0-----------------------|-3--0--5--0---| 
|----------------------------|-------3------| 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

4. ALEX (A.Otręba – J.Dewódzki) 
 
Byłaś w moim śnie, ubrana w sukienkę z mgły,           Am D F Am G 

Wszystko jak dawniej a jednak inaczej,  

w oczach łzy i lęk. 

Nie powiedziałem ani słowa,  

kiedy tak blisko obok siebie 

Widziałem miłość i rozpacz,  

a moje serce dławił cień. 

 

Wszystko to, czego chcesz, pozostawię tylko Tobie                F C G 

Nie napisany, jedyny wiersz – więcej zrobić nie mogę,          Am F Am G 

 

Chciałem zatrzymać czas na wieczność, 

A mogłem dać tylko chwilę 

To był najpiękniejszy sen 

Płakaliśmy tuląc wspomnienie 

 

Wszystko to, czego chcesz ... 

 

Czy kiedyś znowu spotkam Ciebie, 

Zobaczę to co się śni, 

I chociaŜ pragnę – nie uwierzę 

ś

e na jawie to będziesz Ty. 

 

Wszystko to, czego chcesz ... 

 

 

 

 

 

 

background image

5.  ANI  SŁOWA  O  KŁOPOTACH  (S.Wierzcholski  –  S.Wierzcholski)  utwór  wykonywany  ze  Sławkiem 

Wierzcholskim 

Gdyby za kłopoty dawali forsę gdzieś 

Byłbym milionerem – kłopoty lubią mnie 

Nie mów nic o swoich bo robi mi się źle 

 

Powiedz lepiej kawał albo juŜ nie mów nic 

Nie mów o kłopotach bo głowa pęka mi 

Powiedz co dobrego zdarzyło Ci się dziś 

 

TeŜ się bardzo boję, Ŝe idą dziwne dni 

I poddam się bo nie wiem czy tu czy tam chcę być 

Więc o swych kłopotach nie mów mi więcej nic 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

6. AUTSAJDER

 

(B.Otręba – M.Bochenek)

 

ChociaŜ puste mam kieszenie                C C5 C4 

No i wódy czasem brak                            C C5 C4 

Ja juŜ nigdy się nie zmienię                     G G7 

Zawsze będę Ŝył juŜ tak                            C C5 C4 

Nie słuchałem nigdy ojca 

Choć przestrzegał – zgnoją Cię 

Z naiwności w oczach chłopca 

Dziś juŜ wielu śmieje się 

 

Ale jedno wiem po latach                    F 

Prawdę musisz znać i Ty                     F 

Zawsze warto być człowiekiem           D 

Choć tak łatwo zejść na psy                G G7 

 

Kumpel zdradził mnie nie jeden 

I nie jeden przegnał, lecz 

Nie szukałem zemsty w niebie 

Co kto robi – jego rzecz 

Ta dziewczyna, którą miałem 

Chciała w Ŝyciu tylko mnie 

Teraz z innym jest na stałe 

KaŜdy kocha tak jak chce.... 

 

Ale jedno wiem po latach .... 

 

ChociaŜ puste mam kieszenie 

No i wódy czasem brak 

Ja juŜ nigdy się nie zmienię 

Zawsze będę Ŝył juŜ tak....

 

   C5   C4   G7 
---3-----1----1-- 
---1-----1----0-- 
---0-----0----0-- 
---2-----2----0-- 
---3-----3----2-- 
--------------3-- 

background image

7.  BALLADA  O  DZIWNYM  MALARZU  (P.Berger,  M.Giercuszkiewicz,  A.Otręba,  P.Otręba,  R.Riedel, 

J.Styczyński – K.Galaś) 

Puste kieszenie i torba pełna snów                C g F C 

Oto malarz dziwny, który bywał tu                    C g B B 

Wszyscy go znali, wiedzieli o tym, Ŝe 

Duszę swą zaprzedał światu pędzli stu 

Nie wierzył ludziom i sobie chyba teŜ 

Za duŜo bólu doznał, za duŜo wylał łez 

Karmiony pogardą i rzuconym groszem 

Często tu siedział, obrazy sprzedać chciał 

 

ref:  

Kto choć jeden kupi dziś ooo.....                                F C 

Nie widziałeś, skręcasz w lewo, chcesz juŜ iść        F G C G a G 

A być moŜe, gdy zobaczysz właśnie je                      F G C G a G 

Znajdziesz słabość swą i marzenia blask                 F B 

Kto wie?                                                                       C 

 

ś

ycie swe zamienił w deliryczny sen 

Gubiąc gdzieś po drodze prawdę swą i sens 

By w końcu się odwaŜyć i zapukać tam 

Gdzie teraz białą farbą maluje wieczny czas 

 

ref:  

Kto choć jeden kupi dziś .... 

 

 

 

 

 

 

background image

8.  BLUES  ALABAMA  (P.Berger,  M.Giercuszkiewicz,  A.Otręba,  P.Otręba,  R.Riedel,  J.Styczyński  – 

K.Galaś) 

Siedzę na ławce mego rancza 

Wspominam dawnych rytmów czas 

Siedzę na ławce mego rancza 

Wspominam dawnych rytmów czas 

Gdy na gitarze grał Ŝe Murzyn 

Blues Alabama, tak go zwał 

Blues Alabama, Alabama 

Dziś sentymentów nadszedł dzień 

Blues Alabama, Alabama 

Dziś sentymentów nadszedł dzień 

Jesteś przytomny lecz uparty 

No chodzisz za mną jak, jak 

Chodzisz za mną jak cień 

Blues Alabama, Alabama 

No choćby człowiek nie znał go 

Blues Alabama, Alabama 

No choćby człowiek nie znał go 

Chyba wysoki, głuchy Murzyn 

Tak go nazwali – Murzyn John 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

9.  BLUES  TELEFONICZNY  (S.Wierzcholski  –  S.Wierzcholski)  utwór  wykonywany  ze  Sławkiem 

Wierzcholskim 

Jesienny wieczór szybko zapadł  

Wyciągnął dyszel Wielki Wóz 

Wokoło ani Ŝywej duszy  

I nie znam teŜ nikogo tu 

Tak bardzo chciałbym Cię usłyszeć 

Zamienić chociaŜ kilka słów 

 

Jesiennym pokropiony deszczem 

Znajduję wreszcie budkę gdzieś 

Wchodzę do środka i za chwilę 

W bezsilnej złości cicho klnę 

Choć forsa mi wypycha kieszeń 

ś

adnej monety nie mam w niej 

 

Zamknięte sklepy i kawiarnie 

Rozmienić forsy nie ma gdzie 

Mogę jedynie tutaj czekać 

MoŜe ktoś poratuje mnie 

MoŜe w jesienny mokry wieczór  

Na krótki spacer wyjdzie z psem 

 

Jak długo czekam – sam juŜ nie wiem 

Przeniknął mnie jesienny chłód 

Nikt nie nadejdzie a Ty pewnie 

W głęboki sen zapadłaś juŜ 

Wychodzę z budki wolnym krokiem 

Deszcz zaczął lekko kropić znów 

 

 

 

 

background image

10. BO

śE DAJ DOM (P.Berger, J.Styczyński – M.Jacobson) 

BoŜe daj mu dom, cichy kąt                                     G F C 

Ojca, matkę i rodziny smak                                      G F C 

Zwykły uśmiech, ludzki gest                                      G F 

ŁóŜko, krzesło, płyty dwie                                         C 

BoŜe daj mu dom, cichy kąt                                     G F C 

BoŜe daj mu dom, mama jak z obrazka                  G F C 

Ojciec jak, jak z Ŝurnala mód                                    G F C 

Wszystko tu na pokaz – z telewizji świat                  G F C 

Dadzą Ci kawałek, kiedy tylko chcesz                    G F C d e F 

BoŜe daj dom, BoŜe daj mu dom                            C G a F 

 

Nie zobaczą nawet, kiedy jest juŜ źle 

BoŜe daj, daj mu dom, cichy kąt 

Kupią Ci zabawkę, gdy egzamin zdasz 

Zamiast ojca, matki – skład przedmiotów masz 

BoŜe daj dom, BoŜe daj mu dom                             C G a F 

Kupią Ci zabawkę, gdy egzamin zdasz 

Zamiast ojca, matki – skład przedmiotów masz 

Masz niby rodzinę, niby wszystko gra 

BoŜe daj mu dom, cichy kąt i psa 

BoŜe daj dom, BoŜe daj dom \ bis 

Daj mu dom, daj mu dom 

Chciałby Ŝyć inaczej – chce być nawet sam 

BoŜe daj dom, daj mu dom 

Cichy kąt, daj mu dom...... 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

11. BUTY, PI

ĘŚCI, PAS (B.Otręba – D.Dusza) 

W labiryncie ulic odnalazłem Cię,  

O wiem, jak się bałaś. 

Skąd uciekłaś – nie wiem, w ten koszmarny dzień 

Jak lód na Twojej twarzy. 

 

Tak to Twój ojciec pijany miotał przekleństw grad 

Gdy kopniakami wymierzał karę za Twój grzech. 

Buty, pięści, pas,  

Buty, pięści, pas,  

"Mała suko, tylko o tym milcz, co tatuś zrobił Ci!" 

 

W labiryncie ulic... 

 

Tak to Twój ojciec... 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

12. BY

Ć ALBO MIEĆ (B.Otręba – D.Dusza) 

                                  / a / G / C / F /  

Pędzący tłum mija Cię, powietrzem jakbyś był. 

Na ulicy setki aut i krzyk. 

Siedzisz sam na ławce tej, poezji czytasz tom, 

Nie spiesz się w ten słoneczny dzień, Ty wiesz: 

 

Albo być, albo mieć               / C / F / C / F / 

Albo być, albo mieć 

 

Jakiś grosz przydałby się, przyjaciół zabrać gdzieś 

Małe święto i mały bal – za grosz. 

A ludzie pędzą jakby świat za chwilę zniknąć miał. 

Dalej sam na ławce tej – Ty wiesz: 

 

Albo być, albo mieć 

Albo być, albo mieć 

Albo być, albo mieć 

Albo być, albo mieć... 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

13. BYM ZOBACZY

Ć MÓGŁ (A.Otręba – J.Dewódzki, Bańka) 

 
Zerwałem z tym, co przeszkadza mi wierzyć 

w prawdę i fałsz, kłamstwo i grzech. 

Zerwałem z tym niepotrzebnym snem, 

z tym co wiązało mnie. Z niepotrzebnym snem. 

 

Wybacz BoŜe, dotknij mnie dłonią swą. 

TuŜ za mną cień, jak odnaleźć się. 

Chcę pogadać znów, cholernie zimo tym 

którzy wędrują sami. 

W sercach mróz, słychać ludzi wokół, 

gdzieś w ciemności światło... 

BoŜe spraw, bym zobaczyć mógł 

jakiś znak,  

zobaczyć mógł 

jakiś znak. 

 

Zerwałem z tym co przeszkadza mi wierzyć 

w prawdę i fałsz, zerwałem z tym. 

 

Wybacz BoŜe, dotknij mnie dłonią swą.... 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

14. CAŁA W TRAWIE (B.Otręba – R.Riedel) 

Jesteś cała w trawie                      g B F     g B F 

Zielone myśli twe                            g B F     g B d 

Są jak poszum wiatru                     c Es B 

We włosach Twych o jee...             c Es F 

We włosach Twych                         g B F     g B C 

Delikatnych, czystych tak               d F B     c B F 

Jak myśli me o Tobie                     g B F  

 

Wiesz, kiedyś zabłądziłem w snach 

No bo szukałem tam Ciebie 

Byłaś całkiem naga i niewinna 

O nie...niewinna nie, nie... 

Dlaczego kochamy się tylko w snach? 

 

Jesteś dla mnie tak daleka 

Zimna tak jak sztylet z lodu 

Dlatego ranisz mnie 

Nie wiedząc o tym nie 

Nie wiedząc, nie... 

Jak mocno jak, jak mocno jak kocham Cię – Cię 

Jak mocno kocham Cię ..... 

 

 

 

 

 

 

 

background image

15. CI

ŚNIENIE (S.Wierzcholski – S.Wierzcholski) utwór wykonywany ze Sławkiem Wierzcholskim 

Bulgoce w skroniach krew, a serce robi huk 

Topnieje w oczach śnieg dokoła moich nóg 

Oblewa mnie gorący pot, wciąŜ serce wali niby młot 

I cały spalam się gdy on mija mnie 

 

Zawory bezpieczeństwa gwiŜdŜą ile sił 

Manometr pęka – juŜ nie starcza skali w nim 

Mych moŜliwości kres tuŜ tuŜ, za chwilę nie wytrzymam juŜ 

Rozsadzi chyba mnie, gdy ona zbliŜy się 

 

ś

arówka świeci gdy do ręki wezmę ją 

Ogromne ma napięcie mój wewnętrzny prąd 

Bezpiecznik zaraz trzaśnie mój, za zwojem się przepala zwój 

A iskry sypią się, kiedy dotyka mnie 

 

Bulgoce w skroniach krew, a serce robi huk 

Topnieje w oczach śnieg dokoła moich nóg 

Oblewa mnie gorący pot, wciąŜ serce wali niby młot 

I cały spalam się gdy on mija mnie 

 

nie nie, juŜ dłuŜej nie... 

nie nie, juŜ dłuŜej nie... 

 

 

 

background image

16. CHC

Ę CI COŚ OPOWIEDZIEĆ (J.Dewódzki – J.Dewódzki)  

Chcę Ci coś opowiedzieć                          a7  G  Dsus4  C 

Ale brakuje słów 

ś

eby wyrazić to co czuję 

Mógłbym to namalować 

Lecz nie wymyślił nikt 

Kolorów które moŜna uŜyć 

 

Mmmm Mmmm Mmmm 

Napisać mógłbym wiersz 

Lecz jak odnaleźć rym 

Który uwielbi imię twoje 

Na zawsze z Tobą być 

Ś

nić z Tobą twoje sny 

Jak mam Ci o tym opowiedzieć 

 

Kocham Cię juŜ wiem                            G C Dsus4 

Jedno słowo cichy szept 

Kocham Cię juŜ wiem 

Jedno słowo a tyle mieści się 

 

Kocham Cię juŜ wiem 

Jedno słowo a tyle mieści się 

Kocham Cię juŜ wiem 

Jedno słowo cichy szept 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

17. CHLEB Z D

śEMEM (J.Styczyński – M.Balcar, K.Feusette) 

 

Przed tobą długa droga  

Więc powiem ci  

W Ŝyciu najtrudniej  

Nauczyć się Ŝyć  

Reszta jest milczeniem  

Więc lepiej milcz  

Bo tylko ta cisza  

Nie kosztuje cię nic  

 

Byłem tego świata marnym szczurem  

Zarobiłem szmal i stałem się królem  

Mogłem wszystko mieć, kaŜdy dom, kaŜdą furę  

Ale pogubiłem się, choć tak blisko był mój cel  

Prosty cel  

 

Daj mi chleba z dŜemem  

Daruj sobie miód  

Daj mi chleba z dŜemem  

Bo dŜem to jest blues  

Słodki Ŝe daj na luz  

 

Zastanów się, czego  

Od Ŝycia chcieć  

Problemy zostaw tym,  

Którzy chcą je mieć  

Kiedy kochasz  

Nie oszczędzaj sił  

Przed tobą długa droga  

Zaufaj mi  

 

Byłem tego świata marnym szczurem  

Zarobiłem szmal i stałem się królem  

Ja mogłem wszystko mieć, kaŜdy dom, kaŜdą furę  

Ale pogubiłem się...  

No... Gdzie ten cel???  

background image

 

Daj mi chleba z dŜemem  

Daruj sobie miód  

Daj mi chleba z dŜemem  

Bo dŜem to jest blues  

Słodki Ŝe daj na luz  

 

Daj mi chleba z dŜemem  

Daruj sobie miód  

Ja juŜ się nie zmienię  

Nie, nie, nie uwierzę w cud  

Przemierzyłem ziemię  

W poprzek, wszerz i wzdłuŜ  

Daj mi chleba z dŜemem  

Bo dŜem to jest blues  

Słodki Ŝe daj na luz 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

18. CHOCIA

ś RAZ, JEDEN RAZ (B.Otręba – D.Dusza)  

Za czym gonię i co odnaleźć chcę 

Zamiast tak jak inni o gorzki walczyć chleb 

Dlaczego nocą krzyk podrywa z łóŜka mnie 

A jedynym przyjacielem pigułki białe dwie 

 

Nie mam wielu zalet i wielu wad 

Jednak ze swej listy nie skreślaj mnie,  

nie skreślaj mnie 

 

Dlaczego juŜ nie cieszy to co cieszyło nas 

Tylko coraz więcej goryczy niesie czas 

Czemu usłyszałem dzwonek u moich drzwi 

Chyba zwariowałem znowu nie przyszedł nikt 

 

Nie mam wielu zalet i wielu wad 

Jednak ze swej listy nie skreślaj proszę mnie 

Nie mam wielu zalet nie mam wielu wad 

Jednak ze swej listy nie skreślaj proszę mnie,  

nie skreślaj mnie 

Daj jedną szansę mi 

Daj jedną szansę mi 

 

Ś

wiat jest pełen ludzi takich jak ja i ty 

Nie zawsze całkiem dobrych nie zawsze całkiem złych 

Powiedz mi czy to zbyt wiele, Ŝe chociaŜ jeden raz 

Raz przynajmniej na swą szansę  

zasługuje kaŜdy z nas 

ChociaŜ raz, jeden raz 

ChociaŜ raz, jeden raz 

Daj mi szansę chociaŜ raz 

 

 

background image

19. CZARNY CHLEB (P.Berger, A.Otręba, P.Otręba, R.Riedel, J.Styczyński, J.Piotrowski – R.Riedel) 

Tam czarny chleb, tam czarny chleb 

Tam czarny chleb, tam czarny chleb smakuje 

Tam zawsze brak, tam zawsze brak 

Tego czym w Ŝyciu, Ŝycie się słodzi 

I gorzki czas i gorzki ............ 

Sam z sobą się, sam z sobą się pokochaj 

Bo Ŝona Twa, jeśli ją masz to w domu szlocha 

To w domu szlocha – hej 

Bo Ŝona Twa, jeśli ją masz to w domu szlocha 

Jak forsę masz, jak forsę masz 

Jak forsę masz, to przegrasz ją w pokera 

Tam Ŝaden zgred, tam Ŝaden zgred 

Tam Ŝaden zgred, przewaŜnie nie grypsuje 

I Ŝaden klucz i nawet klucz do zamka nie pasuje, nie pasuje 

Tam tylko sny są erotyczne, erotyczne, erotyczne 

Tam wszystko masz co trzeba 

Jedynie nikt wolności Ci nie sprzeda, nie 

Tam wszystko masz co trzeba 

Jedynie nikt wolności Ci nie sprzeda 

Jedynie nikt wolności Ci nie sprzeda 

Ooo...nie, nie, nie... 

Tam wszystko masz co trzeba 

Tam wszystko masz co trzeba 

Jedynie nikt, jedynie nikt wolności 

Ci tam nie sprzeda, o...nie.... 

 

 

 

 

 

background image

20. CZERWONY JAK CEGŁA (R.Riedel, J.Styczyński – K.Galaś) 

Intro: 

E|--------------------------------0--------------0--------------| 
H|-----0------0------0------------0--------------0--------------| 
G|o--4---4--4---4--4---4--4--3-2--1--------------1-------------o| 
D|o-------------------------------2--------------2-------------o| 
A|---5------5------5------5--4-3--2---2--4---4---2---2--4---4---| 
E|---0------0------0------0-------0---0--0---0---0---0--0---0---| 
 

Nie wiem jak mam to zrobić, ona zawstydza mnie              E A E H7 

Strach ma tak wielkie oczy, wokół ciemno jest                    E A E H7 

Czuję się jak Beniamin i udaję, Ŝe śpię                                E A E H7 

MoŜe walnę kilka drinków, chyba nakręcą mnie                  E fis A E 

Nakręcą mnie                                                                           A E 

 

Nie wiem jak mam to zrobić, by męŜczyzną się stać 

I nie wypaść ze swej roli, tego co pierwszy raz 

Gładzę czule jej ciało, skradam się do jej ust 

Wiem, Ŝe to jeszcze za mało, aby, aby Ciebie mieć 

No, aby mieć 

 

ref:  

Czerwony jak cegła, rozgrzany jak piec/                  A 

Muszę mieć, muszę ją mieć/ 2x                                D E A E 

Nie mogę tak odejść, gdy kusi mnie grzech            H cis A 

Muszę mieć, muszę ją mieć                                        E A E 

 

Nie wiem jak to się stało, ona chyba juŜ śpi 

LeŜę obok pełen wstydu, krótki to był zryw 

Będzie lepiej gdy pójdę, nie chcę patrzeć jej w twarz 

MoŜe kiedyś da mi szansę, spróbować jeszcze jeden raz 

Jeszcze jeden, jeden raz 

 
 
 
 
 

background image

I solo (Jurek Styczyński) 
    E            A         E                H             E     A 
E-|---------------------------------------------------------------------------| 
B-|------------------------------12-------------------------------------------| 
G-|---------9----11b12p9--11b13---------------------9-9-11b12---12----9h11---9| 
D-|-9-10-11---11--------------------11b12r11-9--/11----------------11------11-| 
A-|---------------------------------------------------------------------------| 
E-|---------------------------------------------------------------------------| 
                                                                                
    E                       H            E       A                 E 
E-|-----------------------------------12-12~-12~-----12-12-12~~-12-14b16-14b16| 
B-|-12b14-12b14-12b14-12b14-12--12-14------------/14--------------------------| 
G-|---------------------------------------------------------------------------| 
D-|---------------------------------------------------------------------------| 
A-|---------------------------------------------------------------------------| 
E-|---------------------------------------------------------------------------| 
                                                                                
                H             E           fis             A 
E-|-14b16-14b15-14--------12-14b16--------14b15-12--------15b17r16b17r16b17r16| 
B-|-----------------12-14-----------12-14-----------/14-17--------------------| 
G-|---------------------------------------------------------------------------| 
D-|---------------------------------------------------------------------------| 
A-|---------------------------------------------------------------------------| 
E-|---------------------------------------------------------------------------| 
                                                                                
           E                  H 
E-|-17b16r-17b19r18b19-15-----------------------------------------------------| 
B-|-----------------------17--/12-15-12-15-12---------------------------------| 
G-|-------------------------------------------14-12~--------------------------| 
D-|--------------------------------------------------14\----------------------| 
A-|---------------------------------------------------------------------------| 
E-|---------------------------------------------------------------------------| 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

21.  CZŁOWIEKU  CO  SI

Ę  Z  TOBĄ  DZIEJE  (P.Berger,  M.Giercuszkiewicz,  A.Otręba,  P.Otręba, 

R.Riedel, J.Styczyński – K.Gayer) 

Kiedyś, przez drogę przebiegł mi dziki, płowy kot                     /D

7

/D

7

/D

7

/D

7

/ 

Wtedy to właśnie zrozumiałem Ŝe, Ŝe wielką szansę mam         /G

7

/G

7

/D

7

/D

7

/ 

Szansę na swą własną drogę, na to, by sobą być                         /A

7

/G

7

/D

7

/A

7

/ 

ś

ona wręcz przeraziła się 

Gdy powiedziałem jej, Ŝe, Ŝe nigdy juŜ nie pójdę z nią 

Nie, nie pójdę nigdzie z nią 

Człowieku, co się z tobą dzieje? 

Zastanów się o.... 

Ale ja juŜ byłem tam, skąd tylko dziki kot 

Właśnie ten, co drogę zabiegł mi 

Mą szansą był 

Właśnie ten  

Człowieku, co się z tobą dzieje? \ 

Zastanów się \ 6x 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

22. 

ĆMA BAROWA (B.Otręba, J.Styczyński – M.Balcar) 

Dookoła ludzi szum  

CięŜkie jest powietrze  

Znowu nie pamiętam nic  

Prawie nic  

Kto mnie pozostawił tu  

Nie wiem i nie chcę  

Nadlatują stada słów  

Stada bzdur  

 

Uciszyłem myśli teraz ja  

Nic nie myślę  

Utopiłem Ŝal w kieliszku  

Noc, mgła  

 

Dookoła ludzi gwar  

Myśleć mi się nie chce  

MoŜe się napiję jeszcze  

Sobie na złość  

 

Uciszyłem serce teraz ja  

Nic nie znaczę  

Mam juŜ tego dość, cholerny świat  

Ten bar  

 

Kiedyś wyrwę się stąd zostawię to  

Będę miał własny dom  

Jak inni  

Jak innych sto  

 

Dookoła ludzi szum  

CięŜkie jest powietrze  

JuŜ nie czuję nic  

Zupełnie nic  

 

Jutro będzie tak jak dziś  

Dzisiaj jutra nie chcę  

Wierzę ciągle, Ŝe coś zdarzy się... 

background image

23. DETOX (B.Otręba – R.Riedel) 

To było wiosną, byłem tam                     E 

MoŜe za krótko, nie wiem sam              E 

Zaczęło się, ot tak                                   E 

Znów przerwę w Ŝyciorysie mam           E 

Potem powoli, w górę nie w dół             A 

Myśli przybywa, wyrzuty teŜ                     A 

No, to tylko pretekst, by zerwać się        E 

 

Chodzenie po ścianach, rzygać się chce         G F 

To tu normalka, ktoś pociesza mnie                 G F 

Tracę juŜ wiarę, zostać czy nie?                        G F 

Zostać tu czy nie? Zostać tu czy nie                 F E 

JuŜ powolutku nakręcam się 

Który to odwyk, sam nie wiem, nie 

Tutaj naprawdę nie jest tak źle 

Poczekaj stary choć jeden dzień 

Tutaj nie, nie jest źle 

Dzisiaj wiem, no i prawdę znam 

Tam na detoksie musisz walczyć sam 

Tylko twa wiara pomoŜe Ci 

Wiara i siła, by wygrać z tym 

Z czym tylu ludzi przegrywa co dzień 

Przegrywa co dzień, przegrywa co dzień 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

24.  DIABELSKI 

śART  (M.Balcar,  P.Berger,  A.Otręba,  B.Otręba,  J.Styczyński,  Z.  Szczerbiński  – 

M.Balcar)

 

 

Diabli mi zrobili Ŝart  

Joba mam na punkcie kart  

Co zarobię zaraz gram  

Od trzech lat juŜ jestem sam  

 

ś

ona zostawiła mnie  

Bo nie mogła tego znieść  

 

Co poradzić na to mam  

Nawet we śnie w karty gram  

Dwie kobiety pragną mnie  

Dama pik i dama kier  

 

ś

ona zostawiła mnie  

Bo nie mogła tego znieść  

 

Kombinuję co by tu  

Sprzedać Ŝeby zagrać znów  

Dawno juŜ zabrali mi  

Telewizor krzesła drzwi  

 

ś

ona zostawiła mnie  

Bo nie mogła tego znieść  

 

I odeszła w siną dal  

Zabierając talię kart  

 

Diabli mi zrobili Ŝart  

Joba mam na punkcie kart 

 
 
 
 
 
 

background image

25. DO KOŁYSKI (J.Styczyński – M.Balcar) 
 
ś

yj z całych sił                                  h     

I uśmiechaj się do ludzi                    G h 

Bo nie jesteś sam                               e A h 

Ś

pij, nocą śnij                                    h 

Niech zły sen cię nigdy więcej          G h 

Nie obudzi, teraz śpij                         e A h 

 

Niech dobry bóg                                 h 

Zawsze cię za rękę trzyma                 G h 

Kiedy ciemny wiatr                            e A h 

Porywa spokój                                    h 

Siejąc smutek i zwątpienie                 G h 

Pamiętaj, Ŝe                                        e A h 

 

Jak na deszczu łza                               e A 

Cały ten świat                                     h 

Nie znaczy nic a nic...                         e A G 

Chwila, która trwa                              e A 

MoŜe być najlepszą                             h 

Z twoich chwil.                                   e A 

 

Idź własną drogą,                                 h 

Bo w tym cały sens istnienia,              G h 

ś

eby umieć Ŝyć                                    e A h 

Bez znieczulenia,                                  h 

Bez niepotrzebnych niespełnienia        G h 

Myśli złych                                           e A h 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

26. DZIE

Ń ŚWISTAKA (P.Berger – M.Balcar) 

 
Co by było, gdyby tak zatrzymać ten czas?  

KaŜdy dzień by inny był, lecz taki sam.  

Nie było by się o co bać.  

Skoro czas zatrzymał się co moŜe się stać?  

 

Chodziłbym na piwo i do kina,  

Z moją mamą piłbym kawę.  

Potem z tobą na trawę, na trawę bym się kładł!  

To czemu nie jest tak?  

To czemu nie jest taaak?  

Szkoda, Ŝe nie jest tak,  

Czas do przodu ciągle gna.  

Goni nas, zawsze gdzieś spóźniony jestem...  

 

Wczoraj wieczorem znowu urwał mi się film.  

Parę godzin z Ŝycia diabli wzięli.  

Nie chcę liczyć ile tego uzbierało się...  

JuŜ i tak za duŜo czasu tracę na sen.  

 

A chciałbym iść na piwo i do kina,  

Z moją mama wypić kawę.  

Potem z tobą na trawę, na trawę połoŜyć się...  

To nie spełniony sen!  

Szkoda, Ŝe nie jest tak,  

Czas do przodu ciągle gna.  

Goni nas, zawsze gdzieś spóźniony jestem...  

Szkoda, Ŝe czas do przodu ciągle gna.  

Goni nas, zawsze gdzieś spóźniony jestem...  

Spóźniony jestem...  

Spóźniony jestem...gdzieś...  

Spóźniony jestem.  

Zawsze gdzieś spóźniony jestem... 

 

background image

27. DZIE

Ń, W KTÓRYM PĘKŁO NIEBO (P.Berger, R.Riedel – R.Riedel) 

Powiedział Pan, powiedział Pan               c g 

Daję Wam ogień                                         c g 

Podajcie sobie ręce                                    c g 

I Ŝyjcie w zgodzie                                         c g 

ś

yjcie w zgodzie z ptakami                         c g 

Niech płoną serca                                       f

9

 d 

I oczy Wasze, niech                                    f

9

 d 

Nigdy nie znają łez                                      f

9

 d 

Nie znają łez                                                 c g 

Odszedł, a ciało swe 

Pogodził z ptakiem 

I wiecznym cierpieniem 

I była miłość 

I była zgoda 

KaŜdy był wolny 

Wolny był, kaŜdy ptak 

Wolny był, kaŜdy ptak o jee... 

Pewnego dnia, pewnego dnia 

Pękło niebo 

I lunął straszny deszcz 

Wtedy krzyknął ktoś 

I chłód ogarnął wszystkie serca 

A w oczach pojawił się strach 

Ludzie podali sobie noŜe, zamiast rąk 

I upiekli ptaki...ptaki... 

Niee...niee.... 

bas w podkładzie – zwrotka 
 
-||---------------------------------|| 
-||---------------------------------|| 
-||---------------------------------|| 
-||---------------------------------|| 
-||-------------------------7--7-4--|| 
-||--0------7--7-5---0--------------|| 
 
 

background image

bas – refren 
-||---------------------------------|| 
-||---------------------------------|| 
-||---------------------------------|| 
-||---------------------------------|| 
-||------------------7------4--4----|| 
-||--0------3--3/7---------------5--|| 
 
gitara – przygrywanie 
       ~      ~~ 
-||--7-7-7-10-10-10-7---------------|| 
-||--7-7-7-7--7--7--7---------------|| 
-||--7-7-7-7--7--7--7---------------|| 
-||---------------------------------|| 
-||---------------------------------|| 
-||---------------------------------|| 
       ~      ~~ 
-||--9-9-9-12-12-12-9-7-------------|| 
-||--9-9-9-9--9--9--9-7-------------|| 
-||--9-9-9-9--9--9--9-7-------------|| 
-||---------------------------------|| 
-||---------------------------------|| 
-||---------------------------------|| 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

28. DZIKO

ŚĆ MEGO SERCA (B.Otręba – D.Dusza)  

 
Jeszcze dokoła słychać twój śmiech 

Czuję zapach twój egzotyczny kwiat 

Siedzę znów sam tak potwornie sam 

Nie udało się, wszystko nie tak 

 

Nie wiem sam odwagi mi brak 

To nie jest grzech, to nie jest grzech 

Onieśmielony tak 

Milczę wciąŜ, milczę wciąŜ 

 

Ref:  

Dzikość w moim sercu nawet nie wiesz jak 

Trudno zdusić ją, ukryć cięŜko tak 

Obłęd w moim sercu BoŜe pomóŜ mi 

Złamać strach złamać wstyd 

 

Jutro odwaŜę się ten pierwszy raz 

 

Jeszcze dokoła echo twych słów 

Czuje kaŜdy nerw bicie twego serca 

Znów jestem sam tak potwornie sam 

ChociaŜ kocham cię wszystko nie tak 

 

Ref:  

Dzikość w moim sercu... 

 

 

 

 

 

 

background image

29. GERONIMO (A.Otręba – J.Dewódzki)  

A kiedy przyjdą zabrać duszę mą 

Za to Ŝycie poplątane 

Spojrzę w niebo prosto w słońce 

MoŜe juŜ ostatni raz 

Pozostawię gdzieś za sobą 

Ś

wiat cierpienia pełen zła 

Kiedyś chciałem być szczęśliwy 

Czy juŜ zawsze będę sam? 

 

Nie tracę nadziei na lepszy los 

Być moŜe coś zmieni płynący czas 

 

Pójdę prosto przez nurt rzeki 

Którą zapomnieniem zwą 

Moje grzechy – kamień w sercu 

Czy pomoŜe teraz ktoś? 

 

Nie tracę nadziei na lepszy los 

Być moŜe coś zmieni płynący czas 

Nie tracę nadziei na lepszy los 

Być moŜe coś zmieni 

No zmieni się coś! 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

30.  GIZD  (K.Geartner  –  T.Kijonka)  utwór  pochodzi  ze  Śpiewnika  Śląskiego  Katarzyny  Geartner 

„Pozłacany warkocz” 

 
Kajś Ty dziołcho łoczy miała, co ten gizd takiego mioł? 

ś

eś akurat go wybrała – co Ci doł, co Ci doł? 

Byli inksi chopcy przeca, kaŜden pod Twym domem stoł 

Tyn sie wcale nie zalecoł, co Ci doł, co Ci doł? 

Na galotach same łaty, w kabzie pusto – tak czy ni? 

Mały, chudy, kostkowaty – ślipia złe, o...złe 

Nic w garaŜu, nic w PeKaO, kawał gizda – koŜdy wi 

Czymu jimu sie udało, a mnie ni, a mnie ni 

Kajś Ty dziołcho łoczy miała, co ten pieron w sobie mioł? \ 

Po coś tego gizda brała, powiedz szczyrze – co Ci doł? \ 2x 

Wzion Cie tak jak małe piwo, jeszcze sie po wszystkim śmioł 

Przeca widzo Ŝeś nieszczęśliwo – co Ci doł, co Ci doł? 

Strzel tym gizdem, strzel chacharym – to nie Ŝycie – co z nim mosz 

Nigdy z wos nie bydzie pary, dyć go znosz, dyć go znosz 

Byda czekoł przyda przyciŜ, dej mi ino jakiś znak 

ś

ebych mioł nadzieja chociaŜ – no to jak, no jak? 

Co Cie dziołcho trzyma przy nim? byda czekoł – napisz list 

Abo zadzwoń – nic nie zmienisz – bo to gizd, pieroński gizd 

Kajś Ty dziołcho łoczy miała.... po coś tego gizda brała? 

Kajś Ty dziołcho łoczy miała? dyć to prawda, a nie pic \ 

Po coś tego gizda brała – nie rozumia z tego nic \ 2x 

Nie rozumia, nie rozumia, nie rozumia z tego nic 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

31. GONI

Ć CIEBIE (A.Otręba – J.Dewódzki, Bańka) 

 
Ciągle jestem między jawą a snem, 

nie wiem kiedy kończy, zaczyna się dzień. 

Nie wystarczy papieros ani wódki łyk 

abym mógł uwolnić głowę od myśli 

 

Okryty nocą miasta cichy grób. 

Odnaleźć ciebie to będzie cud. 

Niebo wali się na głowę, ziemia lekko drŜy. 

Znowu będę krąŜył wokół twoich drzwi 

 

Czy jestem tylko po to Ŝeby gonić cię? 

Biegnę, biegnę, gonię twój cień, 

jestem po to by za tobą biec. 

Biegnę, biegnę, biegnę, gonię twój cień, 

jestem po to by za tobą biec. 

 

Dokąd jadę nie wiem, nie wiem sam. 

Deszcz jak muzyka o szyby auta cicho gra. 

Ś

wiatła dzielą mnie od nocy, deszcz od ramion twych 

Znowu będę krąŜył wokół twoich drzwi. 

 

Czy jestem tylko po to Ŝeby gonić cię? 

 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

32. GORSZY DZIE

Ń (B.Otręba  – M.Balcar) 

KaŜdemu co zdarza się  

Mieć czasem ten gorszy dzień  

Nie uciekniesz od tego nie  

Bankowo dopadną Cię  

I tam na rozpaczy bieg  

Będziesz sam zastanawiał się  

Czy sobie nie strzelić w łeb  

no a jeśli nie!  

 

Jak nie to cykl  

Browara łyk  

I jeśli to nie jest grzech,  

napij się, a będzie tak jak chcesz 

 

Ja poległem nie jeden raz  

Gorszy dzień to najgorszy kac  

Nie wyobraŜasz tego sobie  

Jak się wszystko pierniczy w głowie  

Mimo twych nie najlepszych dni  

Warto jednak sobą być  

chyba Ŝe innym juŜ stajesz się  

No a jeśli nie!  

 

Jak nie to .....  

 

Oby nikt nie był wtedy sam  

Propozycję dla ciebie mam  

Na te wszystkie gorsze dni  

Mam taki dobry plan  

Od rana najlepszy blues  

No a potem na miasto szus  

MoŜe impreza nawinie się  

a nawet jeśli nie!  

 

background image

Jak nie to cykl  

Browara łyk  

I jeśli to nie jest grzech,  

napij się, zrób to dla mnie  

To cykl  

Browara łyk  

i jeśli to nie jest grzech  

napij się, a będzie tak jak chcesz 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

33. HARLEY MÓJ (P.Berger, M.Kapłon, A.Otręba, P.Otręba, R.Riedel, J.Styczyński – R.Riedel) 

Kiedy siedzę na maszynie                     A D A D 

Totalny czuję luz 

Włączam silnik, daję kopa 

Za mną tylko kurz 

To wspaniała jest maszyna 

Choć ma juŜ ze czterdzieści lat 

Stary mój teŜ ją dosiadał 

To samo czuł mój starszy brat 

ref:  

Harley mój, to jest to \ 

Kocham go, kocham go \ 2x 

 

On zmienił moje Ŝycie odkąd 

Poskładałem go 

On wyleczył mnie z kompleksów 

Dał mi swoją moc 

Nigdy mnie nie zdradził 

Nie zawiódł ani raz 

To wspaniała jest maszyna 

Choć ma juŜ ze czterdzieści lat 

 

ref: x2 

Harley mój, to jest to \ 

Kocham go, kocham go \ 2x 

zwrotka II 

refren 

 

 

 

 

 

background image

34. HOŁD (T.Nalepa – B.Loebl) utwór wykonywany z Tadeuszem Nalepą 

Na cześć Twoja wznoszę  

kielich, kielich mojej krwi  

na chwałę Twą wznoszę kielich ten dziś  

za te dni i noce, które dałeś mi  

zwracam Tobie to, co mi jeszcze kaŜe Ŝyć  

jeśli jest we mnie ludzka dusza  

tchnij ją w nową kukłę i baw się nią  

przyjmij hołd mój  

przyjmij słowa wiary i czci  

za rozum co stworzył morze i ląd  

stworzył ból i radość  

stworzył wieczny głód  

kazał wierzyć w to,  

Ŝ

e gdzieś wyspa ciszy jest  

jeśli jest we mnie ludzka dusza  

tchnij ją w nową kukłę i baw się nią  

przyjmij hołd mój, przyjmij za to,  

Ŝ

e nawet Ty nie wydrzesz mi tych chwil,  

których nie ma,  

nie ma juŜ, lecz były tak jak była tu  

ta co wiarę mi dała w miłość, dała w ból  

jeśli jest we mnie ludzka dusza  

tchnij ją w nową kukłę i baw się nią  

wdzięczny, Ŝe mi dałeś serce czułe za ból,  

Ŝ

e dałeś mi oczy czułe na zło,  

wiarę, Ŝe ten taniec moŜe wiecznie trwać,  

wdzięczny jestem Panie,  

Ŝ

e się cały zmienię w proch,  

jeśli jest we mnie ludzka dusza  

tchnij ją w nową kukłę i baw się nią 

 
 

background image

35. JA WIEM – OBOJ

ĘTNOŚĆ (A.Otręba – J.Dewódzki) 

 
Głosy wokół mnie mówią nic, nic nie jest na pewno.  

LeŜę, patrzę w sufit i wiem,  

wieczne jest niebo nade mną.  

Cieknący kran, tynk odpada ze ścian,  

za oknem czai się nuda.  

Dzwonek u drzwi nie odezwie się nigdy,  

samotnością zatruty umieram.  

Ja wiem.  

 

Ja wiem – obojętność, jak cierń, ostry ból.  

Ciągle jeszcze mieszka w ludzkich sercach  

Ja wiem.  

 

Z czoła ocieram noc, otwieram drzwi,  

na schodach pusto i cicho.  

Ludzie zamknięci w snach  

wciąŜ chowają na dnie swoich dusz pająki strachu.  

Rozpaczy krzyk nie obudzi w nich niepokoju,  

ani litości.  

Za ciasne głowy na myśli, za twarde serca na miłość  

 

Ja wiem... 

 

 

 

 

background image

36. JAK MALOWANY PTAK (J.Styczyński – D.Dusza) 

Za oknem Ŝywi ludzie, inny wymiar, inne Ŝycie                                     a C D7 F 

Czy wiesz jak cięŜko jest, walczyć z kaŜdym nowym dniem 

KaŜdej nocy modlić się o bezpieczny, spokojny sen 

Bez nadziei i bez szans, spojrzeć w karty, mówiąc pas 

 

ref:  

Czy przyjmiesz mnie mój BoŜe, kiedy odejść przyjdzie czas?             a e F G 

Czy podasz mi swą rękę, a moŜe będziesz się bał? 

A moŜe będziesz się bał? o jee...                                                          F G a C D7   F a C D7 F 

 

Za oknem wrzeszczą ludzie – szybę stłukł, rzucony kamień 

Czy wiesz jak czuję się, gdy w objęciach trzymam śmierć? 

Gdy wyrok napisany, w lekarza oczach szklanych 

Gdy lecą, lecą tak, jak ten malowany ptak 

 

ref: 

Czy przyjmiesz mnie mój BoŜe, kiedy odejść przyjdzie czas? 

Czy podasz mi swą rękę, a moŜe będziesz się bał? 

Za oknem wrzeszczą ludzie – szybę stłukł, rzucony kamień 

Czy wiesz jak czuję się, gdy w objęciach trzyma śmierć? 

Gdy wyrok napisany, w lekarza oczach szklanych 

Gdy lecą, lecą tak, jak ten malowany ptak 

ref: 

 
E|----------------------------------------| 
H|----------------------------------------| 
G|--2--2---2-5--5---5-5--5---5-5--5--5p4--| 
D|--2--2---2-5--5---5-4--4---4-3--3--3----| 
A|----------------------------------------| 
E|----------------------------------------| 
 
E|------------------------------------------| 
H|------------------------------------------| 
G|--2--2---2-5--5---5-5--5---5-5--5-----5---| 
D|--2--2---2-5--5---5-4--4---4-3--3---3---3-| 
A|------------------------------------------| 
E|------------------------------------------| 

background image

37. JAK W DOMINIE (B.Otręba – D.Dusza) 
 
Straciłem pracę, wylali mnie dziś. 

W lodówce przeciąg hula. 

Jak w dominie seria nieszczęść i klęsk,  

a w dodatku pękła rura. 

W dodatku pękła rura. 

 

Czy nie za duŜo tych zmartwień i trosk 

jak na jednego człowieka? 

Jak w dominie seria nieszczęść i klęsk. 

I jeszcze ty dlaczego nie czekasz? 

I jeszcze ty dlaczego nie czekasz? 

 

Dlaczego jednym wszystko idzie jak z nut 

a innym jak po grudzie. 

Powiedz czemu ten cały bagaŜ trosk 

tak nierówno, nierówno dzieli los. 

Nie równo dzieli los między ludzi. 

 

Dlaczego innym idzie jak z nut, 

a u mnie jak po grudzie? 

To nie waŜne, wypiję piwa łyk 

no i nic juŜ nie nie obchodzi mnie. 

No i nic nic nie nie obchodzi mnie. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

38. JEDEN ZWYCZAJNY DZIE

Ń (B.Otręba – D.Dusza) 

 
Nie chcę litości, nie pocieszaj mnie. 

To dla mnie jest ten krzyŜ i ja go muszę nieść. 

I nie mów mi, Ŝe rozumiesz.  

Puste słowa nie znaczą nic.  

Nie, nie ty nie wiesz, bo skąd masz wiedzieć 

czym jest ciemność, która mnie otacza, 

wieczny mrok, znienawidzony mrok 

i w jego głębi duszący strach. 

 

Jeden dzień skąpany w strudze słońca,  

Pełen barw jeden dzień... 

Czy to tak duŜo, o tak duŜo proszę?  

Jeden zwykły dzień. 

 

Pamiętam jak, jak chciało mi się Ŝyć, 

jak bardzo cieszył kaŜdy świt. 

Nagle przerwany kolorowy film,  

zgasły światła, nastała noc. 

Jak wyglądasz? Skąd to wiedzieć mam. 

Twój głos i zapach – to jedyne znam. 

Co z nami będzie? A co moŜe być 

Kiedy ciemność zatrzasnęła drzwi? 

 

Jeden dzień skąpany w strudze słońca... 

 

 

 

 

 

 

 

background image

39. JESIONY (L.Faliński, R.Riedel – K.Galaś) 

Te same mury od rana                                     G C G C 

Te same stoły odrapane 

Te same twarze, te same słowa 

Od lat, juŜ bardzo dobrze znane 

To samo miejsce juŜ od lat 

Ci sami ludzie obok Ciebie 

Twój mały, półprywatny świat 

Czy tylko Twój, Ty nie wiesz 

Czy tylko Twój, Ty nie wiesz, o o o... nie 

Z nadzieją patrzysz na kufla dno 

Zostało jeszcze trochę piany 

Tam Afrodytę wypatrzyć chcesz 

Lecz wzrok Twój juŜ pijany 

I znów wychodzisz z piany pijany                           C G 

Z przybitą do ramion głową                                    C G 

Szukasz gdzieś wyjścia, lecz                                  e D C G 

Wokół ściany zamknięte w krąg                             C C 

Zamknięte w krąg                                                    G C 

Wokół ściany...ściany...to samo...miejsce...od lat... 

I...ludzie...ci sami... 

Twój mały, półprywatny świat 

Twój mały...półprywatny świat 

Czy tylko Twój? 

Ty nie wiesz 

Ty nie wiesz, nie 

A wokół ściany zamknięte w krąg 

 

 

 

 

 

 

background image

40. JESTE

Ś NIE DLA MNIE (B.Otręba – M.Balcar) 

Przykuła mnie błyskiem łez w ciemnych oczach. 

Była jak sen ubrana w dym z papierosa. 

Rzekła mi – Hej! Ej, mam ochotę na miłość. 

Ja na to – Nie, nie, juŜ to kiedyś ledwo przeŜyłem 

  

Jesteś nie dla mnie, 

jesteś nie dla mnie 

nie patrz tak na mnie 

tu i teraz wole zostać sam 

  

– No gdzie mam iść. Rzuciła mi gdy zamykali bar. 

– Jest tyle dróg kiedy się ma 18 lat. 

  

Jesteś nie dla mnie, 

jesteś nie dla mnie, 

nie patrz tak na mnie 

tu i teraz wole zostać 

  

Dookoła tyle pięknych kobiet jest 

ty jedna najpiękniejsza jesteś,  

lecz nie dla mnie taka miłość,  

taki ktoś, o nie o nie o nie, eee 

 

 

 

 

 

 

 

background image

41.  JU

ś  NIGDY  WIĘCEJ  (S.Wierzcholski  –  S.Wierzcholski)  utwór  wykonywany  ze  Sławkiem 

Wierzcholskim 

Nie wiem do tej pory, czemu wtedy zrobiłem to 

JuŜ nigdy więcej nie będę Twoim wiernym psem 

Miejsce zwolnione – proszę bardzo 

MoŜe kto inny znajdzie się 

 

Wszystko znosiłem bo byłem ślepy jak ten kret 

Sam się dziwiłem Ŝe moŜe ze mną być tak źle 

Miejsce zwolnione – proszę bardzo 

MoŜe kto inny znajdzie się 

 

ChociaŜ wiedziałem, Ŝe to dla Ciebie tylko gra 

Nadzieje miałem, Ŝe będziesz czuła to co ja 

Miejsce zwolnione – proszę bardzo 

MoŜe kto inny znajdzie się 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

42. KACZOR CO

Ś TY ZROBIŁ (J.Styczyński – K.Galaś) 

Rano budzę się spocony                               A 

Kaczor męczy, męczy mnie                         A D A D 

JuŜ butelka wysuszona                                 A 

Szlag by trafił wczorajszy dzień                   A D A D 

Sklep dopiero od dziewiątej                         E 

Piwa nie dowieźli znów                                D 

Brak mi słów, no brak mi słów                    A D A D 

To juŜ chyba jest końcówa 

Dziś rozsypię, rozsypię się 

Wóda wcale nie pomaga 

Ja o piwie tylko śnię 

"Czysta", "Bałtyk", "Wyborowa" 

Od myślenia boli głowa 

Boli mnie, no boli mnie 

Kaczor, kaczor, coś narobił 

Kaczor nie męcz, nie męcz mnie 

Pracę chyba juŜ mam z głowy 

To juŜ piąty, piąty dzień 

"Czysta", "Bałtyk", "Wyborowa" 

Od myślenia boli głowa 

Boli mnie, no boli mnie 

"Czysta", "Bałtyk", "Wyborowa"                 E 

Od myślenia boli głowa mnie                       D 

No boli mnie                                                 A D A D 

"Czysta", "Bałtyk", "Wyborowa"                 E 

Ja o piwie tylko śnię ....                                D  

                                                                     A D A D 

 

 

 

 

background image

43. KIEPSKA GRA (A.Otręba, J.Styczyński – K.Gayer, R.Riedel) 

Zawsze byliśmy razem, a teraz co? 

Twój wróg, moim był i co z tego? 

Szanowałem uczucie Twe 

Do dziewczyny, której nie znałem ooo..... 

To była przyjaźń? – odpowiedz mi! 

To była przyjaźń? – czy tylko popis Ŝyciowej gry? 

Pamiętam podwórko i szkołę 

Pierwsze wyprawy po dobro i zło oo.... 

Zawsze mówiłaś, nie przejmuj się oo.... 

Miłość to bzdura, a Ŝycie 

To dla nich, to gra 

Długo tak myślałem, ale w końcu czas 

Czas pozwolił wybrać, przemyśleć jeszcze raz 

Twoje przekonania, nawet i wiarę w to, Ŝe 

W Ŝyciu tylko człowiek liczy się 

Szukałem kiedyś minionych dni 

Wspomnienie drogę wskazało mi 

Stoję jeszcze w progu zatrzaśniętych drzwi 

Słyszę jeszcze słowa, nie istotne juŜ 

Bo na scenie Ŝycia kiepski aktor grał 

Choć to mogła wielka sztuka być 

To, to mogła być sztuka, o nie... 

Zawsze, zawsze byliśmy razem 

I co z tego? 

Dałaś mi prawdziwy popis Ŝyciowej gry 

Na tej scenie nie chcę nigdy więcej grać! 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

44. KILKA ZDARTYCH PŁYT (B.Otręba – D.Dusza) 
 
MoŜe jest lepszy sposób, 

Ŝ

eby przebrnąć przez ten gąszcz, 

Zamknąć oczy i zacisnąć pięści. 

MoŜe łatwiej dreptać w stadzie, 

nisko ziemi trzymać łeb, 

Milczeć jak głaz, nie odstawać. 

 

Inną drogą dawno idę, nie wiem nawet dobrą czy złą, 

Czasem cięŜko, cięŜko tak. 

Pozostanie po mnie tylko parę dźwięków, 

Kilka zdartych płyt. 

 

Dobrze wiem, 

nie naprawi świata elektrycznych gitar krzyk. 

Karabinów huk zawsze wygra. 

Piękne słowa, wielkie słowa 

więdną w blasku złotych monet, 

Lecz nadejdzie czas kiedy zmartwychwstaną. 

 

Inną drogą... 

 

Parę dźwięków... 

 

Dobrze wiem... 

 

Inną drogą... 

 

Parę dźwięków... 

background image

45. KIM JESTEM – JESTEM SOBIE (R.Riedel, J.Styczyński – R.Riedel) 

Jestem sobie prawdą \                         d 

Fałszem i zagadką teŜ \ 

Jestem sobie ojcem \  

Sobie matką, sobie bratem \ bis 

Szatanem jestem złym                          a  

Aniołem z aureolą 

Wrogiem i kochankiem 

Aktorem z ulubioną rolą 

Dopełnieniem świata 

Oceanem, pustą szklanką 

Jestem i wyrokiem 

Nawet sędzią, nawet katem 

Nawet katem jestem ja 

Jestem, jestem wszystkim 

Nawet Bogiem 

Tylko sobą być 

Sobą być nie mogę o... nie... 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

46. KLOSZ (A.Otręba, B.Otręba – R.Riedel) 

Ja nie wiem nic                                             a C D 

O co wam wszystkim chodzi 

Ja nie wiem nic 

Powiedzcie mi, wytłumaczcie mi 

Jak Ŝyć, jaki mam w końcu być?                 a F C d F G 

Czy w ogóle opłaca się, opłaca się             d F G a C D 

Ja nie znam ceny                                           C 

MoŜe ktoś ją zna                                            D 

Tę wartość, i poŜyczy mi                               F G 

Nie duŜo – ciut, ciut                                         a C D 

Ciut, ciut, ooo... je...                                        a C D 

A jak się uda 

To oddam, zresztą nie... 

Nie lubię uzaleŜniać się 

Dlaczego chowacie pod klosz? 

Wartości, wartości tego świata 

MoŜe kiedyś znajdę i rozbiję 

Wtedy rozdam wszystko tym 

Co nie wiedzą jak Ŝyć 

Nie wiedzą nic 

Nie wiedzą nic, nic, nie wiedzą 

A ja nie wiem nic, ja nie wiem....... 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

47. KOSMICZNY PUB (A.Otręba – D.Dusza) 
 
Neon lśni, woła nas,  

to nie dzwonów, to szklanek brzęk. 

Nasza przystań, drugi dom,  

to nasz pub, kosmiczny pub. 

Słuchaj mała – jeśli chcesz,  

pokaŜę Ci miliony gwiazd. 

Stąd do nieba jeden krok,  

za to do Ziemi wiele mil. 

 

Niech muzyka zagłuszy krzyk  

Tego miasta – głośniej graj, niech zagłuszy krzyk. 

Głośniej graj, niech odpłynie lęk  

Przed następnym niewiadomym dniem, niepewnym dniem. 

 

Coś układa się źle, da schronienie ukołysze Cię 

Kosmiczny pub. 

 

Jeszcze jedno: zanim zgaśnie dzień,  

Wypij Mała za tych, którzy w domach,  

Zamknięci na klucz śnią o takiej jak Ty. 

I jeśli tego chcesz, niech zabawa trwa całą noc, 

Całą długą noc. 

 

Coś układa się źle... 

 

I jeśli tego chcesz, niech zabawa trwa całą noc, 

Całą długą noc. To szaleństwo nie skończy się  

Jeśli tylko, jeśli chcesz, jeśli tego chcesz. 

 

Coś układa się źle.../2x 

 

 

 

background image

48. KOSZMARNA NOC (A.Otręba – K.Galaś, R.Riedel) 

Koszmarna noc, juŜ druga                            e C 

Wstrętne wyro i koc                                       D e 

Tłamsi mnie coś, potworne sny                 

Ten telewizor syczy jak wąŜ 

JuŜ nie mam sił, aby wyłączyć go 

JuŜ nie mam sił 

Pozbierać to wszystko, to wszystko razem 

Co ja tu robię? nie mam juŜ sił 

 

Muszę pomyśleć, kobieto pomóŜ mi        a H 

Sekundy, minuty, sekundy, minuty 

Godziny i dni                                                e ->/C/D/h/CD/ 

 

Płonie ogień w głębi duszy mej 

To moja młodość, tak męczy, ja wiem 

Rano przyjdą znów małe dziewczynki 

I zrobią wszystko, by rozweselić, pocieszyć mnie 

Rano znów przyjdą małe dziewczynki 

I zrobią wszystko, by pocieszyć, rozweselić mnie 

Dlaczego słońce, dlaczego słońce świeci tak krótko? 

e-||-----------------------|-------------------------||--------------\ 
B-||--------1------3-1-----|------------------3------||--------------| 
G-||------2---2--------2---|---------0-2-0-----------||--------------| 
D-||----2-------2--------2-|------0--------0---------||--------------| 
A-||--0--------------------|-------------------------||--------------| 
E-||-----------------------|---3---------------------||--------------/ 
 
e-|--1-1-1--0-0-0----0--|--1-1-1--0-0-0----0--|--1-1-1--0-0-0----0---|\ 
B-|--3-3-3--3-3-3----3--|--3-3-3--3-3-3----1--|--1-1-1--1-1-1----3---|| 
G-|--2-2-2--2-2-2-------|--3-3-3--3-3-3-------|--0-0-0--0-0-0--------|| 
D-|--0-0-0--0-0-0-------|--0-0-0--0-0-0-------|--0-0-0--0-0-0--------|| 
A-|---------------------|--1-1-1--1-1-1-------|--3-3-3--3-3-3--------|| 
E-|---------------------|---------------------|----------------------|/ 
 
e-|----------------------------|\ 
B-|----------------------------|| 
G-|----------------------------|| 
D-|---0----3^----0-------------|| 
A-|--------------0-------------|| 
E-|----------------------------|/ 

background image

49. KREWNY JUDASZA (A.Otreba – M.Bochenek) 

Kłamałeś nie raz znasz ten sposób 

Jak z paru brudnych słów mieć swój zysk 

Nie obcy Ci jest czar donosu 

Tajniak z poŜółkłych zdjęć to twój mistrz  

Robisz tak bo tak lubisz 

Układy z diabłem masz to Twój brat 

Naprawdę Ŝal mi Ciebie Ŝal mi ludzi 

Co przez Judasza klną ten świat 

 

Za srebrników garść łatwo zdradzić 

Po trefny szmal tłum się pcha 

Nie zrobisz nic bo brak odwagi 

KaŜdy z nas drŜy jak ćma 

 

JuŜ lepiej stracić dom o chleb Ŝebrać 

Gdzieś kątem w nogach spać giąć się w pas 

NiŜ nie mieć czystych rąk i Ŝyć w nerwach 

ś

e Ci z pogardą ktoś splunie w twarz 

 

Za srebrników garść łatwo zdradzić... 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

50. KRUKA GŁOS (B.Otręba – D.Dusza)  

Skąd się wziął nie wie nikt 

Czarna skóra krucze włosy 

Smutny wzrok, ponury miał wzrok 

Za barem siadł pociągnął piwa łyk 

Jego głos donośny był 

Mocny głos spod ziemi głos 

 

Czujny bądź 

Kiedy słychać kruka głos 

Ten głos 

Czujny bądź 

Kiedy słychać kruka głos 

Ten głos 

 

Opowiadał historie nam 

Pełne bólu, krwi i ran 

Mówił : "Ludzie zło puka do bram" 

Przestań krakać przerwałem mu 

W naszym mieście bezpiecznie jest 

Nie strasz nas nie słucha Cię nikt 

 

UwaŜaj bo słychać kruka głos 

Ten głos 

Czujny bądź kiedy słychać kruka głos 

Ten głos 

 

JuŜ nie mam przyjaciół mych 

Zimna noc zabrała ich 

Miasto groźną teraz ma twarz 

Ulicami rządzą przemoc i strach 

Przemoc i strach 

 

 

 

background image

Opowiadał historie nam 

Pełne bólu, krwi i ran 

Mówił nam : "Zły puka do bram" 

Przestań krakać przerwałem mu 

W naszym mieście bezpiecznie jest 

Nie strasz nas nie słucha Cię nikt 

 

Czujny bądź 

Kiedy słychać kruka głos 

Ten głos 

UwaŜaj bo słychać kruka głos 

Ten głos 

 

Czujny bądź 

Kiedy słychać kruka głos 

Ten głos 

UwaŜaj bo słychać kruka głos 

Ten głos 

 

Opowiadał historie nam 

Pełne bólu, krwi i ran 

Mówił : "Ludzie zło puka do bram" 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

51.  LATA  DZIEWI

ĘĆDZIESIĄTE  (S.Wierzcholski  –  S.Wierzcholski)  utwór  wykonywany  ze  Sławkiem 

Wierzcholskim 

Próbuje tu i tam, okazji szukam gdzie się da 

Rozmyślam cały czas, gdzie jeszcze jakieś wejście mam 

I staram się co sił, bo forsy jak nie ma tak nie ma 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

52. LIST DO M. (B.Otręba – R.Riedel, D.Zawiesienko) 

Mamo piszę do Ciebie wiersz                        a G F Dsus2 

MoŜe ostatni, na pewno pierwszy 

Jest głęboka, ciemna noc 

Siedzę w łóŜku, a obok śpi ona 

I tak spokojnie oddycha 

Dobiega mnie jakaś muzyka 

Nie, to tylko w mej głowie szum 

Siedzę, tonę i tonę we łzach 

Bo jest mi smutno, bo jestem sam 

Dławi mnie strach 

 

ref:  

Samotność to taka straszna trwoga                 d  FE 

Ogarnia mnie, przenika mnie                            a  FE 

Wiesz mamo, wyobraziłem sobie, Ŝe               G FE 

ś

e nie ma Boga, nie ma, nie                             d G 

Nie ma Boga, nie                                                 a 

 

Spokojny jest tylko mój dom 

Gdzie Ty jesteś, a mnie tam nie ma 

Gdzie nie wrócę juŜ, chyba nie 

Mamo, bardzo Cię kocham, kocham Cię 

Myślałem, Ŝe Ty skrzywdziłaś mnie 

A to ja skrzywdziłem Ciebie 

Szkoda, Ŝe tak późno pojąłem to 

Tak późno to, to zrozumiałem 

Zrozumiałem to 

 

ref: 

 
 
 
 
 
 

background image

Podkład pod solo 1 oraz zwrotki: 
 
3 razy: 
    a               G                F   Dsus2                                         
|---------7p5------------3-5p3-----1---0----0--------| 
|-------5-----5----------3-3-------1---3-----3-------| 
|-----5---------------4------------2---2------2------| 
|-5/7-------------4/5--------------3---0-------0-----| 
|----------------------------------------------------| 
|----------------------------------------------------| 
                                                                                
dalej  
    a               G                F                                            
|---------7p5------------3-5p3-----1---1-------------| 
|------5-----5----------3-3-------1---1--------------| 
|----5---------------4------------2---2--------------| 
|-5/7-------------4/5--------------3---3-------------| 
|----------------------------------------------------| 
|----------------------------------------------------| 
 
SOLO 1:                                                                 
 
|---------------------------------|-----------------------------------------| 
|---------------------------------|-----------------------------------------| 
|---------------------------------|-----------------------------------------| 
|----7-9--9/10--9p7h9/10\9------7-|----7-9-9/10-10--9-10/12\10\9--10--9-7-7-| 
|-0-------------------------10----|-0---------------------------------------| 
|---------------------------------|-----------------------------------------| 
 
|-----------------------------------------|-----------------------------------------| 
|-----------------------------------------|-----------------------------------8b(9)-| 
|-9-11b(12)-9-----------------------------|-----------------------------------------| 
|-------------12b(13)-9-10-9-10/12\10p9-7-|-----7--10p7--12b(13)--12-10-9-----------| 
|-----------------------------------------|---5---------------------------10--------| 
|-----------------------------------------|-----------------------------------------| 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

53. MAGAZYN MÓD (P.Berger – K.Galaś) 

Straciłeś w Ŝyciu parę lat                                            /A/ 

ś

ałosny los                                      

Dałeś się nabrać na ten szpan 

Młodości głos 

Wszystko mieć najlepsze chcesz 

Pełny szpan 

Ciuchy i fryzura teŜ 

Pardon madame 

 

ś

ycie to nie cud                                                         /A C D E/ 

Według katalogu mód                                                /E D C A/ 

Zrozum bracie to nie to 

Tu widać Twoje dno 

 

A wszystko przez ten magazyn                                  /A/ 

Magazyn mód 

Na fotografii widzisz się 

No, czy to nie cud? 

Playboyem chciałbyś być 

Pełny szpan 

Kobiety wokół bomba są 

Pardon madame 

 

ś

ycie to nie cud  

Według katalogu mód 

Zrozum bracie, to nie to 

Tu widać Twoje dno, Twoje dno 

 

Bo Ŝycie to nie cud  

Według katalogu mód 

Zrozum to nie to 

Tu widać Twoje dno 

 

Playboyem chciałbyś być   ha, ha 

no i co? 

no i co? 

 

 

background image

54. MAŁA ALEJA RÓ

ś (A.Otręba, R.Riedel – R.Riedel) 

Mam, no mam juŜ tego dość                                a C D G D 

Po co, no po co mi to wszystko 

Hotele, szpan, rywale, a potem strach, Ŝe 

Runie, no runie to wszystko 

I znowu zostanę sam 

Nie wiem kogo słuchać 

Tylu doradców wokół siebie mam 

Niektórzy mówią, Ŝe mnie kochają 

Lecz tak naprawdę kochają szmal 

Któregoś dnia rzucę to wszystko 

I wyjdę rano niby po chleb 

Wtedy na pewno poczuję się lepiej 

Zostawię za sobą ten zafajdany świat 

Napełnię olejem pustą głowę 

I wrócę tam, na aleję pełną róŜ 

Napełnię olejem pustą głowę 

I wrócę tam, na aleję pełną róŜ 

 

Czasem płaczę, bo chce mi się płakać                 C9 

Wtedy czuję, Ŝe uchodzi ze mnie zło                      D 

Czasem płaczę, bo chce mi się płakać                 C9 

Wtedy czuję, Ŝe uchodzi ze mnie zło                      D F G   ->  a C D G D  

 

Mam, no mam juŜ tego dość 

Muszę w końcu wrócić tam 

Gdzie wszyscy byli 

Zawsze kochali, czasem grzeszyli 

Po prostu Ŝyli, tak z dnia na dzień 

Tylko czy oni tam jeszcze wszyscy są ? \ 

Czy jeszcze jest aleja pełna róŜ ? \ 2x 

 

 

background image

55. MAMY FORS

Ę, MAMY CZAS (P.Berger, J.Styczyński – K.Galaś) 

 

Gdy mówiła mama, w Ŝyciu najwaŜniejszy szmal 

Co tam inni, Ty na siebie synku patrz 

No bo taka gra, Ty musisz nauczyć się, Ŝe 

Kto ma, kto ma forsę ten ma świat 

Wiesz jak jest, nie jest źle 

Dane słowa mamy podkusiły mnie 

Ten mym przyjacielem, kto pieniądze miał 

Kosztowałem wygód i gubiłem czas 

Nikt się z nas nie nudził, no bo był szmal 

Jedno hasło w głowie, jedno hasło w głowie miał 

 

ref:  

Mamy, no mamy forsę i wolny czas 

 

Znowu słówko szepnął, szepnął, szepnął ktoś 

A panienek tysiąc juŜ prosiło się o głos 

I szalona kaŜda noc i kaŜdy dzień 

Nie widziałem wtedy nic piękniejszego ponad to 

Ponad to, no, no, Ŝe 

 

ref: 

Mamy, no mamy forsę i wolny czas 

Wolny czas.... 

 

Minął czas, minął dzień, wolna miłość znudziła mi się 

KaŜdy z nas miał juŜ dość, coś nowego wymyślić trzeba by 

Tak juŜ jest, Ŝe się ludzie bawić chcą 

 

ref: 

 
 
 
 
 

background image

56. MILIONY SREBRNYCH ŁEZ (A.Otręba – J.Dewódzki) 
 
Pada deszcz, miliony srebrnych łez: 

popatrz, to tylko deszcz. 

Kiwasz głową lecz oczy mokre. 

Co stało się? Tyle smutku w nas. 

 

Matka raz na rok ma ochotę tu przyjść. 

Nawet nie wiesz kim, kim ojciec był. 

Wyrzucili cię jak niepotrzebną rzecz 

i czujesz się jak nieproszony gość. 

 

Pada deszcze, miliony srebrnych łez, 

gładkie słowa nie przyniosą ulgi 

ale popatrz, proszę spójrz: 

przestaje padać, uśmiechnij się, uśmiechnij się. 

 

Matka raz na rok ma odwagę tu przyjść... 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

57. MODLITWA III – POZWÓL MI (P.Berger – R.Riedel) 

Pozwól mi spróbować jeszcze raz                            a E9 

Niepewność mą wyleczyć, wyleczyć mi 

Za pychę i kłamstwa, za me nałogi 

Za wszystko co związane z tym 

Za świństwa duŜe i małe 

Za mą niewiarę – rozgrzesz mnie 

No rozgrzesz mnie, no, no, no....                                a G F7 D E 

Panie mój, o Panie                                                      a E9 

Chcę trochę czasu, bo czas leczy rany 

Chciałbym, chciałbym zobaczyć co 

Co dzieje się w mych snach? 

Co dzieje się? 

I nie, i nie chcę płakać, Panie mój 

Uczyń bym był z kamienia 

Bym z kamienia był 

I pozwól mi, pozwól mi 

Spróbować jeszcze raz, jeszcze raz 

Chcę trochę czasu, bo czas, bo czas leczy rany 

Chciałbym, chciałbym zobaczyć co 

Co dzieje się, co dzieje się w mych snach? 

I nie, i nie chcę płakać, Panie mój 

Uczyń bym był z kamienia 

Bym z kamienia był 

I pozwól mi, pozwól mi spróbować jeszcze raz 

Jeszcze raz.... 

 

 

 

 

 

background image

58.  MOJE 

śYCIE  TO  BLUES  (S.Wierzcholski  –  S.Wierzcholski)  utwór  wykonywany  ze  Sławkiem 

Wierzcholskim 

Pieniędzy nie mam, przyszłości nie mam teŜ 

Korzyści Ŝadnych na pewno teŜ nie będę mieć 

Lecz nie dbam o to, bo moje Ŝycie to blues 

 

Czasami cięŜko to wszystko pod górę pchać 

Nie widać końca widoków na lepsze tak 

Lecz nie dbam o to, bo moje Ŝycie to blues 

 

To wszystko tylko dla takich samych jak ja 

Niewielu bardzo rozumie po co ta gra 

Lecz nie dbam o to, bo moje Ŝycie to blues 

 

PowaŜnie trzeba do Ŝycia juŜ zabrać się 

To dobra rada sam dobrze teŜ o tym wiem 

Lecz nie dbam o to, bo moje Ŝycie to blues 

 

Lecz nie dbam o to, bo moje Ŝycie to blues... 

 

 

 

 

 

 

 

background image

59. NA SWOIM BRZEGU (B.Otręba – D.Dusza)  

Boję się powiedzieć 

Spróbujmy ostatni raz 

I nie wmawiaj mi 

ś

e lepiej moŜe być 

ś

ycie to nie kaseta 

I nie da wymazać się 

Tak duŜo, duŜo, duŜo było podejrzeń 

I zbyt ostrych słów 

 

Zerwany most 

Zburzony most 

Spalony most 

Nie da naprawić się 

 

Na swoim brzegu sama 

Krzyczysz z całych sił 

Nie mogę Cię zrozumieć 

Nie mogę... 

 

Po co mamy dalej ciągnąć to 

Udawać, Ŝe dobrze jest 

Gdy kaŜde z nas na innej fali gra 

Cały czas 

Nic się nie klei 

I tylko, tylko, tylko łzy 

Masz argumentów tysiąc 

ś

e z winy mej tak jest 

 

Zerwany most 

Zburzony most 

Spalony most 

Nie da naprawić się 

 

 

background image

Na swoim brzegu sama 

Krzyczysz z całych sił 

Nie mogę Cię zrozumieć 

Nie mogę... 

 

Zerwany most 

Zburzony most 

Spalony most 

Nie da naprawić się 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

60. NAIWNE PYTANIA (B.Otręba – R.Riedel) 

Kiedy byłem mały                                                   e 

Zawsze chciałem dojść na koniec świata                a e  

Kiedy byłem mały, pytałem gdzie                          e a 

I czy w ogóle kończy się ten świat?                        a e a 

A kiedy byłem mały ooo...                                      e a D 

 

ref:  

W Ŝyciu piękne są tylko chwile                                G e D D 

W Ŝyciu piękne są tylko chwile, tak, tak                  G e D D  e 

 

Kiedy byłem mały                                                                   e             

Pytałem co to Ŝycie, pytałem co to jest Ŝycie mamo?             a e a 

Widzisz – Ŝycie to ja i Ty                                                        e a 

Ten ptak, to drzewo i kwiat                                                     a e                         

Odpowiadała mi ooo...                                                             a e  

 

ref: 

W Ŝyciu piękne są tylko chwile 

W Ŝyciu piękne są tylko chwile, tak, tak 

 

Teraz jestem duŜy i wiem, Ŝe 

W Ŝyciu piękne są tylko chwile 

Dlatego czasem warto Ŝyć 

Dlatego czasem warto Ŝyć, no bo.... 

 

ref: 

W Ŝyciu piękne są tylko chwile \ 4 x 

Kiedyś, kiedyś byłem mały 

Pytałem gdzie i czy, tak, tak 

Kiedyś byłem taki mały...taki mały...mały... 

 

 

 

background image

61. NAJEMNIK I (B.Otręba – K.Galaś) 

Był rozkaz więc biegnę, biegnę naprzód      c csus2 (na zmian

ę) 

Tam za wzgórzami jest wróg                         

Ktoś upadł, nie patrzę nawet kto                    d#  d#sus2 c csus2 

PrzecieŜ za chwilę mogę to być ja                 d#  d#sus2 c csus2 

I biegnę, biegnę choć brakuje sił                     

Nie mogę, nie mogę tak zabić się                 Gis B c csus2 

Ot tak zabić się  

c dis c b   2x 

Nie chciałbym, nie chciałbym przecieŜ umrzeć 

ChociaŜ jaki to ma sens? 

Gdy wolność sprzedałem, a więc Ŝycie, Ŝycie teŜ 

Gdy wolność sprzedałem, a więc Ŝycie teŜ 

Przez to jaki byłem, byłem, byłem głupi 

Wokoło trwoga, wokoło śmierć 

Nie mogę patrzeć jak leje się krew 

Dlaczego, o co ja walczę? 

Nie pozwolono mi myśleć, zabijać tylko mam 

Sto funtów na tydzień to za Ŝycie trochę za mało 

W sam raz wystarczy na legionową trumnę 

Na legionową trumnę i honorową salwę 

I honorową salwę 

 

 

 

 

 

 

 

background image

62. NAJEMNIK II (B.Otręba – R.Riedel) 

Patrzę w lustro szukając resztek uczuć w twarzy mej 

Czy muszę zabijać z zimną krwią? 

Słyszę ruch myśli, siłę, no siłę zwalczmy siłą 

 

ref: 

Nie, nic się nie, nic się nie z mych marzeń nie spełniło \ 2 x 

 

Dopóki ostatnia z gwiazd nie skona, nie... 

Czy Ŝołnierz jest po to Ŝeby zabijać? 

Tak wiem, tak wiem to tylko rozkaz 

 

ref: 

Nie, nic się nie, nic się nie z mych marzeń nie spełniło \ 2 x 

 

Nie wiem jak długo, jak długo jestem tu? 

Jaki dziś mamy dzień? Nie wiem teŜ nie 

Patrzę w lustro, szukając resztek uczuć w twarzy mej 

Czy muszę zabijać z zimną krwią? 

Słyszę ruch myśli, siłę, no siłę zwalczmy siłą 

 

ref: 

Nie, nic się nie, nic się nie z mych marzeń nie spełniło \ 4 x 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

63. NAPRZÓD CZY W TYŁ (T.Nalepa – B.Loebl) utwór wykonywany z Tadeuszem Nalepą 

Słuchaj, to jest echo kroków, znów idę tu 

Słuchaj, to są nasze głosy z tamtego snu 

Słuchaj, to jest echo tamtej burzy sprzed lat 

Słuchaj, wciąŜ Ŝyje w nas ten dawny świat 

 

Słuchaj, to jest to co się juŜ zdarzyło nam 

Słuchaj, to jest to co skądś juŜ tak dobrze znam 

Słuchaj, to jest zawsze uśmiech i czyjeś łzy 

Słuchaj, to echo jutra naszych dni 

 

Idziesz, biegniesz przez drogi pył 

Idziesz, biegniesz naprzód czy w tył 

 

Słuchaj, właśnie biegniesz do mnie z tamtego snu 

Słuchaj, nie zgub drogi, która prowadzi tu 

Słuchaj, rytmu swego serca i głosu krwi 

Słuchaj, to echo naszych dawnych dni 

 

Idziesz, biegniesz przez drogi pył 

Idziesz, biegniesz naprzód czy w tył 

 

Idziesz, biegniesz przez drogi pył 

Idziesz, biegniesz naprzód czy w tył 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

64. NIE DAJ SI

Ę FARBOWANYM LISOM (B.Otręba – D.Dusza) 

 
Ten gość, no powiedz mi, skąd się tutaj wziął. 

Niech lepiej spada stąd, przestanie wtykać nos. 

Hej człowieku dobrze takich znam, 

Ten ciekawski wzrok, chytra twarz. 

Kłopoty moŜesz mieć jeśli z nim skumplujesz się. 

 

Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się. 

Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się. 

 

Jak on przebrał się, pewnie myśli, 

ś

e jest taki jak ja i ty, farbowany lis. 

Hej człowieku dlaczego chcesz kupić nas za grosz? 

Kombinacje, spekulacje. 

UwaŜaj z kim zadajesz się. 

 

Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się. 

Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się. 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

65. NIE JESTE

Ś TAKI JAK DAWNIEJ (R.Rękosiewicz – R.Riedel) 

Nie jesteś taki jak dawniej, to fakt 

Błysk z Twego oka ktoś dawno juŜ skradł 

Ktoś wbił niepokój w Twe plecy jak nóŜ 

To nie przyjaciel, lecz szmata i tchórz 

Tu Ŝaden lekarz, psycholog, ni ksiądz 

Tu nie pomoŜe, bo dla nich to trąd 

Nie jesteś taki jak dawniej, to fakt 

Wszystko w około jest chyba nie tak 

Ty ciągle szukasz z tego co wiem 

Straszny niepokój rozpędza Twój sen 

Błądzisz w przeszłości choć wiesz, Ŝe to błąd 

Błądzisz i myślisz, błądzisz i walczysz 

Jak uciec stąd? 

Chciałbyś być taki jak dawniej, to fakt 

Czas wszystko zmienił, nie będzie juŜ tak 

Potrafisz kochać do bólu, do łez 

Nikt nie odbierze Ci tego, Ty wiesz 

Pragnienie czyste masz jak dawniej 

By ktoś, by ktoś Cię pokochać mógł naprawdę 

By ktoś, by ktoś Cię pokochać mógł naprawdę 

By ktoś, by ktoś Cię pokochać mógł naprawdę 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

66. NIE TRUJ OJCZE (B.Otręba – D.Dusza) 
 
Czemu tak nade mną stoisz, wylewasz potok słów?  

Czemu tak się bardzo boisz, Ŝe zmarnuję Ŝycie swe?  

I ciągle słyszę: "kariera, wpływy, szmal" –  

Kup lepiej marionetkę:  

baczność, spocznij, na przód marsz!  

 

Nie, nie, nie truj ojcze!  

Popatrz na stare dŜinsy swe  

i zrozum: daleko jesteś  

Od tamtych marzeń i tamtych dni  

 

Jeśli to jest takie waŜne, dlaczego kiedy śpisz  

Masz zaciśnięte usta,  

miotasz się i krzyczysz przez sen.  

Przed czym uciekasz tym swoim BMW?  

A moŜe chcesz dogonić widma Twych pustych słów.  

 

Nie, nie, nie truj ojcze... 

 

 

 

 

 

 

 

background image

67. NIEBO NA WYCI

ĄGNIĘCIE RĘKI (A.Otręba – J.Dewódzki)  

 

Byłem tak blisko daleko gdzieś                     a G d G 

Budzi się słońce rodzi się deszcz 

Widziałem morze daleki brzeg 

Tam gdzie kończy się noc i dzień 

Zabiłem w sobie miłość i wiarę 

Poznałem wolność niewolę i karę 

Siałem nienawiść zbierałem płacz 

Nie znalazłem prawdy czystej jak łza 

 

Niebo jest tylko metr nad ziemią                      F G d a 

Tak blisko o jeden krok                                    F G a 

Niebo jest na wyciągnięcie ręki 

Tylko ciągle nie wiesz jak tam dojść 

 

Byłem na szczycie wysokich gór 

Poniosły w otchłań skrzydła bez piór 

Zdradziłem siebie znalazłem strach 

Ukojenie znajdę tylko w snach 

 

Niebo jest tylko metr nad ziemią 

Tak blisko o jeden krok 

Niebo jest na wyciągnięcie ręki 

Tylko ciągle nie wiem jak tam dojść 

 

Byłem tak blisko daleko gdzieś 

Budzi się słońce rodzi się deszcz 

Widziałem morze daleki brzeg  

Tam gdzie kończy się noc i dzień 

 

Niebo jest tylko metr nad ziemią 

Tak blisko o jeden krok 

Niebo jest na wyciągnięcie ręki 

Tylko ciągle nie wiem jak tam dojść  

background image

68. NIEPROSZONY (P.Berger – M.Balcar) 
 
Północ wybiła  

I miasto juŜ śpi  

Ktoś nieproszony  

Stoi u drzwi  

 

PrzecieŜ nie powiem mu  

Idź sobie precz  

Od samotności  

Lepszy on jest  

 

MoŜe zabłądził  

I nie wie gdzie jest  

MoŜe bez domu  

Jak samotny pies  

 

Albo po prostu  

Pogadać z kimś chce  

Od samotności  

Lepsze to jest  

 

Pogadać prosta rzecz  

 

Dobrze trafiłeś  

Bo nie mogę spać  

Chyba nie myślisz  

W progu tak stać  

 

Mam jakieś wino  

I stary koc  

Nie co dzień zdarza się  

Wigilijna noc  

 

Pogadać prosta rzecz  

Od samotności  

Lepsze to jest  

 

Pogadać prosta rzecz... 

 

background image

69. NIEUDANY SKOK (R.Riedel, J.Styczyński – R.Riedel) 

Zwątpić czy uwierzyć mam 

Jaki dzisiaj to ma sens? 

KaŜdy chciałby tylko przeŜyć 

O wolności nikt juŜ nie, nie wspomina mi 

Przez okno się wychylam 

Całuję nocny mrok 

Za mało pięter, myślę nie, nie, nie uda mi się skok 

Nie uda mi się skok 

Paranoja zaśpiewała wyrok mi 

Paranoja – gdzie są okna, gdzie są drzwi, no gdzie? 

Czuję, Ŝe jestem w matni 

Nie pierwszy to juŜ raz 

I chyba nie ostatni 

Ktoś mnie uderzył w twarz 

Ktoś mnie uderzył, ktoś mnie uderzył w twarz 

 

Paranoja zaśpiewała wyrok mi \ 

Paranoja – gdzie są okna, gdzie są drzwi? \ 2x 

 

I ktoś mi kaŜe wątpić 

I mówi – robisz błąd 

Tak wielu przecieŜ czeka 

Byś w końcu, byś w końcu poszedł stąd 

Przez okno się wychylam 

Całuję nocy mrok 

Za mało pięter, juŜ nie, nie, nie, nie uda mi się skok 

Nie uda mi się skok 

 

 

 

 

background image

70. NIEWINNI I JA – cz. I i II (A.Otręba, R.Riedel  – R.Riedel) 

W deszczowy dzień ulicą szedł                                    a C G D 

Spotkałem go, cholerny pech 

To był niewinny i taką minę miał 

Teraz juŜ wiem, Ŝe los tak chciał 

Rozmowa krótka, jeden gest 

Wiedziałem juŜ, Ŝe towar pewny jest 

Ogarnął mnie szaleństwa duch 

I juŜ niewinnych, niewinnych było dwóch jee..... 

Do bramy, bo pada deszcz 

Gdy zaćpiesz przejdzie dreszcz 

I wróci, wróci tęcza barw 

I pęknie Twój wrogi świat 

I znów przed Ŝyciem, przed Ŝyciem pęknie strach 

Twój strach, Twój strach, Twój strach 

Który Cię zmusza, aby ćpać 

 

Mama powiedziała mi, Ŝe 

KaŜdy ma swojego anioła 

KaŜdy ma i będzie go miał 

I będzie go miał, swojego anioła 

Tak, mama mówiła mi 

A potem odeszła 

Gdzie, gdzie byłeś gdy płakał Bóg? 

Gdzie byłeś gdy płakał Bóg? 

Przyszedłeś w słońcu 

Kiedy przestało padać 

A po niewinnym zostało tylko 

Zostało tylko, zostało tylko wspomnienie 

Wspomnienie..... wspomnienie..... 

A po niewinnym zostało tylko..... 

 

 

background image

71. NIE ZAPŁACONY RACHUNEK (S.Wierzcholski – S.Wierzcholski) utwór wykonywany ze Sławkiem 

Wierzcholskim 

Nie wiem do tej pory, czemu wtedy zrobiłem to 

Czy to miał być kawał czy o coś innego mi szło 

Lokal najwyŜszej był klasy, ceny takie Ŝe ho! ho! 

 

Powiedziałem: "Wrócę, 10 minut nie będzie mnie" 

Ale nie wróciłem, chociaŜ dobrze wiedziałem, Ŝe 

Nie miała grosza przy duszy i to musi skończyć się źle 

 

Nie wiem do tej pory ile godzin czekała tam 

Kiedy zrozumiała, Ŝe na powrót mój nie ma szans 

A przed nią leŜał rachunek, czarna rozpacz i hańby znak 

 

Nie wiem do tej pory jak to dla niej skończyło się 

Boję się ją spotkać, moŜe dla mnie być bardzo źle 

Niezapłacony rachunek wlecze za mną się niby cień 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

72. NOC I RYTM (A.Otręba – D.Dusza) 

Idę, mój kompas wiedzie mnie 

Prawa, lewa wybija mi takt 

No, pulsujące światła złapały ten rytm 

Rozkołysane domy migają co krok mi 

Nocy rytm, nocy rytm to ja 

W mojej głowie, głowie mej karuzela kręci się 

Krok, gubię krok zaplątany w anielskich włosach blond 

Na barze palec, butelki tańczą znów 

Wybijam rytm kieliszkiem, cała sala chwieje się 

Nocy rytm, nocy rytm to ja 

Znów rytm prowadzi mnie, razem ze mną anioł blond 

Ja czuję krew, pulsuje we mnie krew 

Gdy po schodach ciągnie mnie, fala za falą 

Oddech takt podaje mi, jesteśmy razem, ja i Ty 

 

Nocy rytm, nocy rytm to ja i Ty \ 

Nocy rytm, nocy rytm to my \ 2x \2x 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

73. NOC JAK OWOC (T.Nalepa – B.Loebl) utwór wykonywany z Tadeuszem Nalepą 

Noc jak owoc jest tak słodka 

Noc jak owoc jest dziś gorzka 

Bo ukryłaś w jej ciemności kłamstwo 

 

Noc się toczy dziś jak kamień 

Ma Twe oczy kiedy kłamiesz 

Kiedy chowasz w jej ciemności kłamstwa w cień 

To cierń 

 

To cierń 

Będziesz musiał z nim juŜ iść 

Bólem będzie kaŜdy krok 

I dzień i rok 

 

To nóŜ między nami będzie tkwił 

Wtedy dotknie naszych Ŝył 

Przez dzień i noc 

Co dzień, co noc 

 

Noc tak gorzka jest jak owoc 

Noc tak słodka jest jak owoc 

Bo ukryta jest głęboko w kłamstwach, w nim 

Na dnie... Na dnie... Na dnie... 

 

Na dnie 

W głębi Twoje kłamstwo śpi 

Mnie się źródło prawdy śni 

I świt i dzień 

 

Nasz dzień na dwie części rozpadł się 

Noce takŜe mamy dwie 

I świt i dzień 

I zmierzch i noc 

 

I świt i dzień 

I zmierzch i noc... 

background image

74. OBŁUDA (B.Otręba – K.Galaś) 

Zawsze bałeś się ludzi 

Twój przyjaciel Cię znudził 

Zimny pot Cię oblewał 

Kiedy drogę do nieba chciałeś skrócić 

Twoje piekło na ziemi 

Próbowałeś odmienić 

Choć szukałeś ochrony 

Matki, ojca, Ŝony 

Twoje słońce nie mogło zaświecić 

 

ref:  

Przed wystawą sklepową 

Rośnie głowa za głową 

Przy dwunastu ekranach 

Cześć oddają od rana 

Nowym bogom, nowym bogom 

 

Gdzie te schody do nieba? 

Na to nabrać się nie da 

ś

aden człowiek co myśli 

Chyba, Ŝe mu się przyśni 

Tylko to pozostawmy juŜ jemu 

Tylko to zostawmy juŜ jemu 

 

ref: 

 

Na twarzach ludzi obłuda 

Rezygnacja i nuda 

Ś

miech podszyty zwątpieniem 

Nierealnym pragnieniem, Ŝe 

Tym razem coś musi się udać 

 

 

background image

75. OH, SŁODKA (P.Berger, M.Giercuszkiewicz, A.Otręba, P.Otręba, R.Riedel, J.Styczyński – R.Riedel) 

Wołali na nią, hej "Słodka"...                                                             a a7 a C a 

To wszystko co, to wszystko co o niej wiem 

Zawsze pod tą samą bramą wschodziła gwiazda jej 

Ś

wieciła nam 

Czasem tuŜ za rogiem stanęła Ci twarzą w twarz 

I nie mógł nikt oprzeć się pokusie jej włosów rozwianych 

Kiedy szła ulicą, neony traciły swój blask                                         D aDC 

Kiedy szła ulicą, neony traciły swój blask 

Dziś jesteśmy sami i "Słodkiej" nie ma juŜ wśród nas                   a a7 a C a 

Nawet ślad spod tamtej bramy rozmył wiatr                                    C D a 

Nawet ślad spod tamtej bramy rozmył wiatr 

Ś

lad...,deszcz... 

Wołali na nią "Słodka", to wszystko co o niej wiem 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

76.  OPOWIEDZCIE  WIATRY  (K.Geartner  –  T.Kijonka)  utwór  pochodzi  ze  Śpiewnika  Śląskiego 

Katarzyny Geartner „Pozłacany warkocz” 

 
Opowiedzcie wiatry dymne i płomienne 

O tych latach głośnych co jak salwy trzy 

Wstało słońce jasne ponad hałdy ciemne 

Gdy Ślązacy do powstania szli 

Nikt nie zjechał na dół, zgasł hutniczy płomień 

Do powstania kaŜdy szedł tak jak stał 

Jak na szychtę chleba pajdę wziął na drogę 

Jakąś strzelbę, jeśli w schowku miał 

Czy kto dawał wiarę, Ŝe zwycięŜyć mogą? 

Byli tak zwyczajni, Ŝe aŜ Ŝal 

A naprzeciw butne szły oddziały wrogów 

Dacie radę sercem przebić stal 

Opowiedzcie domy posypane sadzą 

Jak płakały matki w tamtych dniach 

Gdy się wieść rozeszła, chłopców juŜ prowadzą 

Prosto pod mur, na powszechny strach 

Lecz nie byli chłopcy długo tym przybici 

Gdy powstanie pierwsze zmiaŜdŜył wróg 

Znowu się zwołali, Ŝeby za broń chwycić 

Nie ma cudu – to zrobimy cud 

Nad węglową ziemią pieśń wysoka leci 

Dom za domem, ten sam twardy zew 

Gdy upadnie drugie – wywołamy trzecie 

Bo trojaka liczy się do trzech 

Opowiedzcie wiatry nadodrzańskie wokół 

By pamiętał kaŜdy i powtórzyć mógł 

O dwudziestym pierwszym, najpiękniejszym roku 

Pieśń wędrowną wzdłuŜ powstańczych dróg 

Pieśń wędrowną wzdłuŜ powstańczych dróg 

 

 

background image

77. OSTATNI CI

ĘśKI ROK (J.Styczyński – K.Galaś, R.Riedel) 

 

KaŜdy z nas się jeszcze łudzi                                         /A/E

Myśli, myśli wciąŜ                                                         /fis/D/ 

Jak tu dzisiaj wyjść na ludzi                                          /A/E

Od kogo forsę wziąć?                                                    /fis/D/ 

Dziś o nałogach nie ma mowy                                      /A/E

A gdy zapalić chcesz                                                     /fis/D/  

Z przekorą popatrz pod swe nogi                                  /A/E

I podnieś, nie wstydź się                                               /A/ 

Nie                                                                                 /A/                                                                

Bo nie                                                                            /E/ 

I podnieść nie wstydź się                                               /D/ 

Bo nie ma czego nie                                                      /A/ 

Wokół Ciebie tyle fałszu po czyjej stronie tu być?                   /A/E/fis/D/ 

Czy nasi starzy rację mają, tego nie wie nikt                            /A/E/fis/D/ 

Ci z góry myślą o wielu rzeczach lecz o nas chyba nie            /A/E/fis/D/ 

Nie wiedzą przecieŜ co to miłość, a Ty na pewno wiesz          /A/E/A/ 

A Ty, a Ty na pewno wiesz , a Ty na pewno wiesz / 2x           /E/D/A/    - 2x 

A co to miłość jest? 

Zastanówcie się wszyscy 

O czym marzy kaŜdy z nas 

Na pewno o tym samym, o czym marzę ja 

JuŜ niedługo, moŜe nawet jutro 

Nadejdzie taki dzień 

O którym wszyscy będą śpiewać 

I nasze dzieci teŜ 

Nadejdzie taki dzień \ 2x 

Ja wiem, Ty wiesz 

O którym będą śpiewać 

I nasze dzieci teŜ 

 

 

background image

78. OSTATNIE WIDZENIE (A.Otręba – R.Riedel) 

Powiedz mi Mała                                                                           a

7

/G/ 

Dlaczego nie chciała ze mną iść?                                                  D/F/ a

7

/G/ 

O nie                                                                                              D/F/ 

Dobrze wiesz Mała zostałaś mi tylko Ty                                      a

7

/G/D/F/ a

7

/G/ 

Tylko Ty                                                                                        D/F/ 

Dlaczego boisz się? to co najgorsze za sobą mam 

JuŜ za sobą mam więc dobrze jeśli chcesz, przyrzekam Ci 

JuŜ nigdy nie będzie między nami krat 

 

Ha, Ya, Ya…                                                                                  a

7

/C/D

9

/C/ 

 

Ja wiem, to był mój niewybaczalny błąd 

To Ty mówiłaś mi, ten świat wcale nie jest taki zły 

Nie jest taki zły 

Błagam Cię Mała, Ty musisz, musisz ze mną być 

Ja to dla Ciebie wszystko 

Te rzeczy dobre i te złe, to Ty, nie oni, musisz osądzić mnie 

Cała ta reszta, nie, nie waŜna jest 

Nie waŜna jest, o nie, nie waŜna jest, o nie 

 

To dziwne, lecz wyrok w Twoich oczach jest 

Nie boję się, o nie, no bo Ty kochasz mnie 

To dziwne, lecz wyrok w Twoich oczach jest 

Nie boję się, o nie, bo Ty naprawdę kochasz mnie, kochasz mnie 

 

To nic, Ŝe kraty Mała, pocałuj mnie ten jeden raz 

Idź juŜ do domu Mała, no idź, błagam Cię 

Nie wracaj tutaj nigdy nie 

Nie wracaj tutaj nigdy nie ooo... 

 

To dziwne, lecz wyrok w Twoich oczach jest 

Nie boję się, o nie, no bo Ty kochasz mnie 

To dziwne, lecz wyrok w Twoich oczach jest 

Nie boję się, o nie, o nie.......... o nie 

Nie boję się, o nie oo........ 

 
 

background image

E|-----------------------------------------------| 
H|-----------------------------------------------| 
G|-----------------------------------------------| 
D|------2--------0---------0------3------3/5-----| 
A|----0---0----2---2-----0---0----3----3-----3---| 
E|--0-------03-------3-2-------2-01--1---------1-| 
 
Coda (po refrenie): 
E|---------------------------------------------| 
H|---------------------------------------------| 
G|------0--------0---------2---------0---------| 
D|----2---2----2---2-----0---0-----2---2-------| 
A|--0-------03-------3-0-------0-3-------3-----| 
E|---------------------------------------------| 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

79. PAW (A.Otręba, A.Urny – R.Riedel, K.Gayer) 

Miałem kiedyś wielki dom, piękny ogród otaczał go                     g c

7

 F       - 2x  

Gdzie co noc słychać było pawia krzyk, jak zapowiedź losu         g c

7

 F       - 2x 

Kiedy rankiem znajdowałem tam złote jajo                                    g c

7

 F        

Wielkie, złote jajo                                                                           g c

7

 F       

                                                                                                        c

7

 d

7

 g c

7

 F 

Nie wiem sam, skąd wziął się tam 

Nigdy przedtem o tym nie myślałem 

Bo i po co, kiedy miałem 

Wielki kopiec złotych jaj 

I przyjaciół wielu otaczało mnie 

Nie byłem sam, o nie, nie byłem sam 

Pewnej nocy prysnął czar 

Ptak nie znosił juŜ złotych jaj 

Trefne karty rozdał los 

Więc przegrałem partię z nim 

A Ŝycie toczyło się dalej \ 3x 

Ładnych kilka, długich lat 

Minęło od tej nocy 

Której nigdy nie zapomnę mu \ 2x 

Siedzę teraz sam w ogrodzie 

Sam, wśród umarłych kwiatów 

Nikt juŜ nie, nie odwiedza mnie \ 2x 

Czasem tylko przyjdzie on 

Czasem tylko przyjdzie on, piękny 

Czasem tylko przyjdzie on, piękny, dumny 

Jak to paw, jak to zwykle paw 

 

 

 

 

 

 

background image

80. PI

ĘŚCI ZE STALI (T.Nalepa – B.Loebl) utwór wykonywany z Tadeuszem Nalepą 

Ś

lad Twoich stóp przysypie pył 

Zapomnienia biały pył 

Zatrze mapy dróg 

Twoich nóg 

 

Twoich marzeń świat 

Twoich złotych rojeń dym 

Rozwali wiatr, przysypie wiatr 

biały pył 

 

Oczy jak noŜe, serce z kamienia 

Pięści ze stali, gdy chcesz iść dalej 

Synu musisz mieć! 

 

Do Twego domu wejdzie wróg 

Twój od lat serdeczny druh 

Który druhem Twym 

Zawsze był 

 

W Twoje plecy wbije nóŜ 

ś

eby zasnąć w łoŜu Twym 

Bo wierność, przyjaźń to dziś juŜ 

Tylko dym 

 

Oczy jak noŜe, serce z kamienia 

Pięści ze stali, gdy chcesz iść dalej 

Synu musisz mieć! 

 

Oczy jak noŜe, 

serce z kamienia 

Pięści ze stali 

Gdy chcesz iść dalej 

Synu musisz mieć! 

background image

81. PIOSENKA EKOLOGICZNA (B.Otręba – R.Riedel) 

 
Ty pytałaś po co, kto nam Ŝycie dał?                            D C G     

Chciałaś wiedzieć jak i za co? 

Zafajdano cały świat 

Gdy nadejdzie taki dzień, i Ŝe kaŜdy z nas 

Będzie musiał spojrzeć prawdzie prosto w twarz 

Czy pamiętasz siostro, słodki Ŝycia smak? 

Nie załamuj się, bo mamy wszyscy jeszcze czas 

Bo kto, jak nie Ty, taką siłę ma 

Więc trzymaj fason Mała, bo to taka gra 

 

ref:  

Chodźmy razem, Ty i ja 

Zbudujemy nowy świat 

Chodźmy razem, Ty i ja 

Zbudujemy go razem, Ty i ja 

 

Zawrócić się juŜ nie da, więc do przodu idź 

I zaśpiewaj, tak jak ja zaśpiewam wszystkim dziś 

Wszystkie góry oczyścimy, morza, cały ląd 

Jak się komuś nie podoba, to wynocha stąd 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

82. PŁY

Ń MÓJ BLUESIE PŁYŃ (B.Otręba – R.Riedel) 

Płyń w dół rzeki tej szerokiej                         C a 

Płyń mój bluesie, płyń                                    C d 

Miasto wielkie jest daleko 

Ty je dobrze znasz 

Proszę, wstąp tam choć na chwilę 

I przywitaj wszystkich tam 

Bo to najwyŜszy czas 

Powiedz jak nam cięŜko tutaj, 

ś

e dzień tak tu krótko trwa 

A biedoty mamy tyle 

AŜ czasami chce się wyć 

W tej malutkiej, naszej dziurze 

Jest naprawdę cięŜko Ŝyć 

Naprawdę cięŜko Ŝyć 

 

ref:  

Czasem tylko bluesa słyszę 

I nadzieję wielką mam, 

ś

e w dół rzeki sam popłynę 

I opowiem prawdę tam 

Jak tu w tej malutkiej dziurze 

CięŜko wszystkim nam 

CięŜko, cięŜko nam 

 

Płyń w dół rzeki tej szerokiej 

Płyń, mój bluesie, płyń 

MoŜe cię usłyszy ktoś 

Jakiś super, super gość 

I przypłynie w górę rzeki 

Aby rozweselić nas 

No bo to juŜ najwyŜszy czas 

ref: 

 

background image

83. POPIOŁU SMAK (B.Otręba – D.Dusza)  

 

Nie mam czasu (przecieŜ widzisz) powtarzać Ci                  E fis G A E 

Daję głośniej telewizor i zamykam drzwi 

Siedzisz sama, sama w kuchni 

Cicho łykasz łzy 

Ile jeszcze los przyniesie podobnych dni 

 

PrzecieŜ miało być tak gorąco                                        A H E C   

PrzecieŜ miało być tak szalenie 

PrzecieŜ miało być tak na zawsze 

Kiedy poczułaś ten popiołu smak                                  G A E 

Popiołu smak 

Popiołu smak 

I czemu ogień juŜ zgasł 

 

Pajęczynę Twoich marzeń zrywa kaŜdy dzień 

W pełnych ciszy czterech ścianach omijamy się 

 

PrzecieŜ miało być tak gorąco 

PrzecieŜ miało być tak szalenie 

PrzecieŜ miało być tak na zawsze 

Kiedy poczułaś ten popiołu smak 

Popiołu smak 

Popiołu smak 

I czemu ogień juŜ zgasł 

 

PrzecieŜ miało być tak gorąco 

PrzecieŜ miało być tak szalenie 

PrzecieŜ miało być tak na zawsze 

Kiedy poczułaś ten popiołu smak 

Popiołu smak 

Popiołu smak 

WciąŜ liczysz, Ŝe kiedyś zniknie 

Ten popiołu smak 

WciąŜ nadzieję masz  

ś

e ogień nie całkiem zgasł 

background image

84. POWIAŁ BOCZNY WIATR (A.Otręba, R.Riedel – R.Riedel) 

Nie stać mnie na więcej, niŜ na pusty Ŝal 

Gdzieś w drodze do Ŝycia, powiał boczny wiatr 

Dałem mu się porwać, nie wiedziałem gdzie 

Obiecywał wielkie góry, a jestem na dnie 

Nie stać mnie na więcej, niŜ na parę pustych słów 

Myśli teŜ mi zabrał i pozbawił snów 

Pozostawił koszmar nocy 

Nagle mi otworzył oczy, krzycząc - Ŝyj! 

ChociaŜ to nie proste, zerwij krąg 

Wyrzuć z swego domu, towarzystwo złe 

Wyrzuć je, wyrzuć je, je, je, je, wyrzuć je 

Inni przecieŜ, spokojnie śpią 

Mają wszystko, czego chcą 

A Ty znowu idziesz w noc 

Ciągle słysząc drwiące głosy 

Nie stać cię na więcej, niŜ na pusty Ŝal 

Bo gdzieś w drodze do Ŝycia, powiał boczny wiatr 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

85. POWIEDZ CZY SŁYSZYSZ (B.Otręba – D.Dusza) 
 
Głodne oczy, stada much,  

Słońce pali, wzdęty brzuch.  

MoŜe dzisiaj dobry Bóg  

z samolotu zrzuci chleb.  

Powiedz mi, jak bawisz się,  

kiedy widzisz obraz ten,  

Czy wiesz, Ŝe mogłabyś i Ty tam urodzić się.  

 

Lalko Barbie nie idź tam,  

To nie jest Twój plastikowy świat.  

Na razie, na razie śpij  

 

Nie zatrzyma dni dziecka płacz,  

nie ocali go niewinność  

Kiedy śmierci młyny wprawią w ruch.  

Pierwsze giną ptaki.  

Powiedz mi, jak bawisz się,  

kiedy widzisz obraz ten,  

Czy wiesz, Ŝe mogłabyś i Ty tam urodzić się.  

 

Lalko Barbie nie idź tam,  

to nie jest Twój plastikowy świat.  

Na razie, na razie śpij.  

Powiedz mi: "Czy słyszysz ginących ptaków krzyk?"  

 

Lalko Barbie... /2x 

 

background image

86. POZNAŁEM GO PO CZARNYM KAPELUSZU (P.Berger, M.Giercuszkiewicz, A.Otręba, P.Otręba, 

R.Riedel, J.Styczyński – R.Riedel) 

Poznałem go po czarnym kapeluszu                         E 

Szedł chwiejnie do małego baru                                H 

Hej, przyjacielu – zawołałem za nim                           A E 

Lecz nie, nie odwrócił się                                            H A 

Poszedłem za nim, przyspieszając kroku 

Nie byłem pewien czy to on 

Ale ten kapelusz, był tak podobny 

Do tego, który nosił on 

Tam w barze, stoły okalane dymem 

Przy jednym usiadł, właśnie on 

Hej, przyjacielu – zawołałem doń 

Lecz juŜ wiedziałem, Ŝe robię błąd, robię błąd 

Spytałem czy nie napiłby się ze mną                          D 

Milczał, więc wziąłem kufle dwa                                  A 

Słuchaj – pomyliłem Cię z moim przyjacielem –      G D 

Powiedziałem odwracając twarz                                A D 

Spojrzał na mnie dziwnym wzrokiem 

I odpowiedział chłodno, Ŝe 

Jeszcze nikt nie nazwał go przyjacielem 

Wstał i odwrócił się, odchodząc w stronę drzwi jee... 

Zrobiło mi się jakoś głupio, poczułem dziwny Ŝal 

Hej, przyjacielu – zawołałem za nim 

Lecz nie, nie odwrócił się a a a... 

Ej, przyjacielu – zawołałem za nim 

Lecz nie odwrócił się nieee... 

 

 

 

 

background image

87. PÓJDZIESZ TYLKO Z CIENIEM (T.Nalepa – B.Loebl) utwór wykonywany z Tadeuszem Nalepą 

Pójdziesz tylko z cieniem z tym jak pies Ci wiernym cieniem 

Pójdziesz tylko z sobą z tym Ci jak cień wiernym sobą 

Pójdziesz bo iść musisz 

Bo Cię los do marszu zmusił 

 

Pójdziesz bo się łudzisz Ŝe gdzieś ląd jest dobrych ludzi 

Pójdziesz sam 

Pójdziesz bo łudzisz się 

Pójdziesz sam 

 

Gdy się najesz głodu, głodu i do syta chłodu 

Gdy juŜ stracisz wiarę w siły swe i swe zamiary 

Wtedy staniesz w progu, spojrzysz na bezkresna drogę 

 

Pójdziesz bo się łudzisz Ŝe gdzieś ląd jest szczerych ludzi 

Pójdziesz sam 

Pójdziesz bo łudzisz się 

Pójdziesz sam 

 

Pójdziesz sam 

Pójdziesz bo łudzisz się 

Pójdziesz sam 

Ranne światło, które wlewa się w Twoje oczy 

Jest mową poŜaru ciała, w którym mieszkasz 

Uciekasz czepiając się mulistego dna snu 

Lecz zostajesz wypchnięty na powierzchnię 

Której równina jest coraz częściej dla Ciebie 

Stromym wzniesieniem  

 

 

 

background image

88. PROKURATOR I JA (B.Otręba – M.Bochenek) 

Jeszcze jeden, który wie, czego ja od Ŝycia chcę 

Twardy facet, pięści ma, patrzy spoza grubych akt 

Chce mnie skazać za to, Ŝe jestem juŜ od lat na dnie 

Chce dać wyrok, rok czy dwa, Ŝeby odciąć mnie od zła 

 

ref:  

Nie dostaniesz mnie, tak łatwo 

Choć mnie tropisz w noc i w dzień 

JuŜ w ciemności widzę światło 

Tam jest moja szansa – śmierć 

Nie dostaniesz mnie, tak łatwo 

ChociaŜ mówisz mi na ty 

Chcesz być moim ojcem, matką 

Odwal się, nie ufam Ci, nie ufam Ci 

 

Prokurator to jest ktoś, kto ma takich jak ja dość 

Nawet nie mam mu za złe, Ŝe mym ciałem brzydzi się 

Czasem wrzeszczy, czasem znów, w oczy patrzy mi bez słów 

A czasem bierze mnie na strach, w końcu to jest jego fach 

 

ref: 

 

BoŜe, zrób coś jeśli to, da mi ulgę – zabij go 

BoŜe, Ty go dobrze znasz, przecieŜ on ma moją twarz 

Prokurator – ten co wie, co jest dobre, co jest złe 

Obserwuje kiedy śpię, nawet w śnie oskarŜa mnie 

Nie dostaniesz mnie \ 2x 

 

 

 

background image

89.  PRZEGRANYCH  NIKT  NIE  LUBI  (S.Wierzcholski  –  S.Wierzcholski)  utwór  wykonywany  ze 

Sławkiem Wierzcholskim 

Gdy los Ci przyładuje nikomu nie mów, Ŝe 

coś pech Cię prześladuje i jest juŜ całkiem źle 

Przegranych nikt nie lubi idź do przodu nie daj się 

 

Twój problem jemu wisi, chociaŜ udaje, Ŝe 

Głęboko o tym myśli, naprawdę ma to gdzieś 

Przegranych nikt nie lubi idź do przodu nie daj się 

 

WraŜenie musisz robić, Ŝe wszystko jest OK 

Choć bardziej Ci do płaczu, to się rozkosznie śmiej 

Przegranych nikt nie lubi idź do przodu nie daj się 

 

Przyjaciół pełno wokół, gdy sukces z Tobą jest 

Nie będzie jednak tłoku, gdy los przyciśnie Cię 

Przegranych nikt nie lubi idź do przodu nie daj się 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

90. PRZEZ CAŁ

Ą NOC (S.Wierzcholski – S.Wierzcholski) utwór wykonywany ze Sławkiem Wierzcholskim 

Przez całą noc wirował świat 

Jak świata król czułem się tak 

 

Rozbrzmiewał wciąŜ beztroski śmiech 

Kolejny łyk zapierał dech 

 

Do rana trwał wesoły gwar 

Przez cały czas pracował bar 

 

Do tyłu mam cały dzień dziś 

Czy było to potrzebne mi 

 

Przenigdy juŜ  tego nie tknę 

Chyba Ŝe ktoś namówi mnie 

 

Chyba, Ŝe mnie ktoś namów, bo tak to nie... nie... 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

91.  PU

ŚĆ MNIE  MATKO  (K.Geartner – T.Kijonka) utwór pochodzi ze Śpiewnika Śląskiego Katarzyny 

Geartner „Pozłacany warkocz” 

 
Puść mnie matko do powstania, nie stój tak przed progiem 

Bez Twojego poŜegnania, bez Twojego poŜegnania 

Z domu wyjść nie mogę 

Poszedł ojciec, poszedł starzyk, starsi bracia teŜ 

I ja muszę się odwaŜyć, i ja muszę się odwaŜyć 

Sama o tym wiesz 

Bez Twojego poŜegnania z domu wyjść nie mogę 

Sama o tym wiesz 

Puść mnie matko do powstania, nie stój tak przed progiem 

Bo mi Ŝal Twych łez 

Puść mnie matko, zanim ruszy pułk w dalekie strony 

Do "Bytomskich Strzelców" muszę 

Do "Bytomskich Strzelców" muszę, bo to pułk wsławiony 

Wolne miejsce jest w szeregu, muszę zająć je 

Nim się dowie ktoś z kolegów, nim się dowie ktoś z kolegów 

I wyprzedzi mnie 

Do "Bytomskich Strzelców" muszę, bo to pułk wsławiony 

Nie zatrzymuj mnie 

Puść mnie matko, zaraz ruszy pułk w dalekie strony 

Chcę zaciągnąć się 

Puść mnie matko, co się Ŝalisz, na co dłuŜej czekasz? 

Daj na drogę swój medalik, daj na drogę swój medalik 

Matki Boskiej z Piekar 

Pobłogosław i pocałuj – juŜ wypogodź twarz 

PrzecieŜ wrócę z wojny cało, przecieŜ wrócę z wojny cało 

Gdy nastanie czas 

Daj na drogę swój medalik, nie ma co się Ŝalić \ 

JuŜ wypogodź twarz \ 

A na drogę mnie ucałuj, wrócę z wojny cało \ 3x 

Gdy nastanie czas \ 

 

 

background image

92. SEN O VICTORII (P.Berger – R.Riedel) 

Dzisiaj miałem piękny sen                         C F 

Naprawdę piękny sen 

Wolności moja, śniłem, Ŝe 

Wziąłem z tobą ślub                                    d F C 

Słońce nas błogosławiło 

I księŜyc teŜ tam był 

Wszystkie gwiazdy nieba, nieba 

Wszystkie gwiazdy pod 

O Victorio, moja Victorio 

Dlaczego mam cię tylko w snach? 

Wolności moja ty Victorio 

Opanuj w końcu cały świat 

Och, gdyby tak wszyscy ludzie 

Mogli przeŜyć, taki jeden dzień 

Gdy wolność wszystkich, wszystkich zbudzi 

I powie – idźcie tańczyć, to nie sen 

O Victorio, moja Victorio \ 

O Victorio ma \ 

O Victorio, moja Victorio \ 4x 

O Victorio ma \ 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

93. SKAZANY NA BLUESA (P.Berger, M.Giercuszkiewicz, A.Otręba, P.Otręba, R.Riedel, J.Styczyński – 

R.Riedel) 

Jeśli go nie znałeś, to nie Ŝałuj                                        /C/G/ 

Jeśli go nie znałeś, to nie Ŝałuj, nie                                 /C G/ 

Bo przyjaciela straciłbyś                                                 /C G/ 

Bo przyjaciela straciłbyś – jak ja                                     /C/G/ 

Nie, Ty go nie znałeś, nie                                                /C G/ 

Lubiłeś tylko czasem posłuchać jak gra                          /C G/ 

A czy pomyślałeś                                                             /C/ 

Skąd biorą się tacy jak on?                                              /G/ 

A czy pomyślałeś                                                             /C/ 

Skąd biorą się tacy jak on?                                              /G/  

 

Był jednym z niewielu                                                     /C/ 

Skazanych na bluesa                                                        /G/ 

Ten wyrok dodawał mu sił                                              /C G/ 

Miał dom i rodzinę                                                          /C/ 

Spokojnie mógł Ŝyć                                                         /G/ 

Lecz często uciekał                                                          /C/ 

By stanąć przed Wami                                                     /C/ 

By znów nabrać sił 

By znów nabrać sił                                                          /G/ 

 

Bo czasu miał mało                                                         /C/ 

Przeczuwał to                                                                  /G/  

Skazany na bluesa                                                           /C G/ 

Ilu jeszcze jest takich jak on?                                          /C/G/ 

Skazany na bluesa                                                           /C/G/ 

no ilu jeszcze jest takich jak on, jak on?                        /CB/F/  

No ilu jeszcze jest takich jak on?                                   /CB/F/   

 

 

 

background image

94.  SONG  NIECIERPLIWYCH  (K.Geartner  –  J.Kleyny)

 

utwór  pochodzi  ze  składanki  Katarzyny 

Geartner „śeglując w dobry czas” 

Jesteśmy tacy a nie inni, to fakt 

JuŜ tyle racji czas upłynnił i prawd 

Szukamy spokojnie z szacunkiem dla tych 

Dla tych co zapał juŜ kiedyś mieli 

Nie zawsze tacy grzeczni, nie zawsze pewni 

Lecz naszej prawdy nikt nie zaprzeczy i naszych serc 

 

O nazwanych współcześni, współcześni w nas mit 

A świadomość nasza określi nam byt 

Szukamy spokojnie z szacunkiem dla tych co 

Zapał kiedyś juŜ mieli 

Spragnionych twarzy słońca nie chcemy kryć 

Gotowi zawsze tak do końca by jakoś Ŝyć 

 

Nie czas na wróŜby maszyny stop do produkcji kart 

Jesteśmy zawsze gotowi ruszamy do przodu do przodu, do przodu start 

By się przekonać i zajrzeć z boku w ten przyszły czas 

Jak wiele do zrobienia mają Ci co naśladują nas…/ x4 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

95. SZERYFIE, CO TU SI

Ę DZIEJE? (B.Otręba – M.Balcar, K.Feusette) 

 
Szeryfie, co tu się dzieje  

Nocą złodzieje do miasta wdarli się  

Zanim kogut zapieje  

Twoi zastępcy z uśmiechem zdradzą cię  

 

Czy to jest dobra pora, Ŝeby spać,  

Kiedy się wali cały twój świat?  

 

Szeryfie, to miasto szaleje  

Obywatele pakują co się da  

W barze nikt juŜ nie leje  

Ten co pozostał nalewał sobie sam  

 

Nie zostało nam nic tylko nogi za pas  

Daliśmy nabrać się nie pierwszy raz  

I nie ostatni chyba...  

 

Co powiesz, kiedy w końcu wstaniesz  

Gdy krzyk nad ranem cię obudzi  

Będą małpy zamiast ludzi  

 

Złoto w banku schowane  

Znikło nad ranem, nie został po nim ślad  

Jeden drugiego oskarŜa  

Kto tu jest winien, Ŝe nie zbudziłeś się na czas?  

 

Nie zostało ci nic tylko nogi za pas  

Dałeś nabrać się nie pierwszy raz  

I nie ostatni chyba...  

 

Co powiesz, kiedy w końcu wstaniesz  

Gdy krzyk nad ranem cię obudzi  

Będą małpy zamiast ludzi  

Będą małpy zamiast ludzi 

background image

96.

 

TEN O TOBIE FILM (T.Nalepa – B.Loebl) utwór wykonywany z Tadeuszem Nalepą

 

Wystarczy cichy wiatru szept  

wystarczy biały konar brzozy  

i juŜ we mnie kręci się  

ten o tobie film  

znów idziesz ze mną drogą  

znów słyszę twoje słowa  

co są jak prochy na sen  

na bardzo długi sen  

znów idziesz ze mną drogą  

znów słyszę twoje słowa  

co są jak prochy na sen  

na bardzo długi sen  

wystarczy czyjś daleki śmiech  

wystarczy liścia nikły promyk  

i juŜ we mnie kręci się  

ten nasz wspólny film  

znów idziesz ze mną drogą  

znów słyszę twoje słowa  

co są jak prochy na sen  

na bardzo długi sen  

znów idziesz ze mną drogą  

znów słyszę twoje słowa  

co są jak prochy na sen  

na bardzo długi sen  

Wystarczy cichy wiatru szept  

wystarczy biały konar brzozy  

i juŜ we mnie kręci się  

ten o tobie film  

 

 

background image

97. TO JA ZŁODZIEJ (B.Otręba – J.Bromski)  

 
Pucujesz gablotę od rana w niedzielę, 

ś

eby się co tydzień pokazać w kościele. 

A wystarczy jedna nieuwaŜna chwila, 

ś

eby ta gablota kierowcę zmieniła. 

 

To ja złodziej, to ja złodziej 

Ja pędzę przed siebie w Twoim samochodzie. 

ś

uję Twoją gumę, słucham Twoich płyt, 

A Twoja świadomość określa mój byt. 

 

200 na godzinę, glina w radar pluje. 

JuŜ mnie nie dogoni, nawet nie próbuje. 

Jak znajdę swój koniec na przydroŜnym drzewie, 

Zostawię Ci auto na parkingu w niebie. 

 

To ja złodziej, to ja złodziej... 

 

Diabeł mi szykuje kocioł pełen smoły. 

Bo Ty byłeś smutny, kiedy ja wesoły. 

Przypali mi boki diabelskim palnikiem, 

Bo mu teŜ zwinęli całkiem nową brykę. 

 

To ja złodziej, to ja złodziej... 

 

To ja złodziej, to ja złodziej 

Pogiąłem zderzaki w Twoim samochodzie. 

A jak mi się znudzi ta Twoja gablota –  

Puszczę ją do ludzi, będzie po kłopotach. 

 
 
 
 
 
 
 
 

background image

98. TO TYLKO DWA PIWA (B.Otręba – D.Dusza) 
 
To tylko dwa piwa, to Ŝaden grzech. 

Godziny dwie z kolegami. 

I o co te dąsy o piwa dwa 

– teŜ napij się mój kapralu. 

 

Ciche godziny – ach kiedy miną. 

Ciche godziny, radio tylko gra od niechcenia. 

Czy tylko to moja wina? 

 

Gdzie byłem pytasz – jak myślisz – gdzie? 

Godziny mam nadliczbowe. 

I po co te fochy, kamienna twarz. 

Nie musisz brać tej mamony. 

 

Ciche godziny ach kiedy miną... 

 

Skąd znam tę dziewczynę? Skąd mogę znać 

– przez 8 lat w jednej ławce. 

Nie mrugałem do niej – skąd ty to wiesz. 

Ktoś dzwoni. Nie, to pomyłka. 

 

Ciche godziny ach kiedy miną... 

 

No skoro to moja wina. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

99. TYLKO DLA WYBRANYCH (J.Styczyński – J.Dewódzki)  
 
Mówią mi: 

tam nie ma nic, 

dokąd idziesz? 

To nie uda się 

Tylko dla wybranych piękne kobiety, wielki świat. 

To nie miejsce dla biednych, choćbyś chciał. 

 

Zamęt w głowie 

co noc i dzień. 

Zgredy wiedzą lepiej 

jak naleŜy Ŝyć. 

W słowach język węŜa, na zawołanie inna twarz. 

Drzwi otwarte wszędzie, 

jeśli jest szmal. 

 

Łatwo duszę diabłu oddać 

za bogactwo i uznanie. 

Nie zmienisz nic bo ciągle brak odwagi. 

Jeszcze nas paraliŜuje strach. 

 

Nie namówią mnie 

starsi o kilka lat 

Ŝ

ebym poddał się. 

Kto tu rację ma? 

Nigdy nie uwierzę. 

Prawdy nie da kupić się. 

Kłamstwo musi w końcu 

wypłynąć na wierzch. 

 

Łatwo duszę diabłu oddać... 

 

 

 

background image

100. TYLKO JA I TY (P.Berger – K.Galaś) 

Chodź, połóŜ się obok mnie                                g a a7 d 

Chcę w księŜycu, w księŜycu tulić Cię 

Kochać, kochać, kochać tak 

Bez pojęcia o...... 

Ale odrzuć siebie 

Którą nosisz, którą nosisz w dzień 

I pomóŜ, bym i ja tak uczynić mógł 

Pozostańmy tak 

 

Tylko Ty, tylko Ja                                   F C B F C B 

Tylko Ty, tylko Ja 

 

Nie bójmy się swych ciał 

Niech się nasycą głodne oczy 

Rękom swobodę węŜy daj 

We dwoje pokonamy strach 

 

Tylko Ty, tylko Ja                                  F C B F C B 

Tylko Ty Tylko Ja 

Ja i Ty                                                    B 

 

Bój się więc                                            f As Dis B 

Powiedz boisz się 

To tak zawsze pierwszy raz 

Nie bój się nie 

 

Tylko Ty, tylko Ja                                 F C B F C B 

Tylko Ty, tylko Ja 

 

Więc śpij spokojnie                               g a 

Więc spokojnie śpij                               d  

Ś

pij                                                        g a d 

 

background image

101. UKRYJ MNIE (J.Styczyński – M.Bochenek)  

Tylko o jedno proszę Cię                  

Przed samotnością obroń mnie 

Ty jedna wiesz jak bardzo chcę            

W twych dłoniach ukryć się   

              

Jest przecieŜ miłość 

Wierzę w to 

Jeszcze zbuduję dla niej dom 

Przytul mnie, przytul 

Tak aby Bóg 

Mym słowom znów zaufać mógł 

 

MoŜemy jeszcze piękni być 

Jeszcze moŜemy mądrze Ŝyć 

Tylko o jedno proszę Cię 

Przed samotnością ukryj mnie 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

102. U

ŚMIECH ŚMIERCI (J.Styczyński – R.Riedel) 

Gdy o łzę uderza łza, znowu widzę Twoich ust tak piękny kształt        A A7 A6 A   (A D E A) 

Jestem teraz, teraz sam, ucichł wokół szum i gwar 

Wszyscy, ze swoimi lub do swoich poszli Ŝon 

Kto pomoŜe teraz, kto znaleźć mi w tej ciszy twarz                                             fis D  fis D 

Mojej Małej, którą dawno juŜ śmierć okrutna zabrała mi                                     fis D   G D A-> A D 

Pamiętam, pamiętam dobrze ją, jak weszła przez zamknięte drzwi 

Nie mogłem w to uwierzyć, lecz Ty wiedziałaś juŜ, Ŝe 

To śmierć odwiedziła nasz dom 

I krzyczałem – nie zabieraj jej, zostaw Małą, zostaw proszę Cię 

Ale ona tylko uśmiechnęła się, mówiąc – ma juŜ tylko mnie 

Siedziałem na Twym łóŜku, ściskając Twoją dłoń 

Lecz ona chłodna była juŜ 

Potem tylko przez chwilę widziałem taniec Twój 

Taniec Twój, ze straszną śmiercią 

Wiem, Ŝe ona do wszystkich, do mnie teŜ 

Wejdzie dumnie przez zamknięte drzwi 

I do tańca mnie zaprosi, bym moją Małą spotkać mógł 

Moją Małą spotkać mógł, moją Małą, moją Małą spotkać mógł 

Gdy o łzę uderza łza, znowu widzę Twoich ust tak piękny kształt 

Jestem teraz, teraz sam, ucichł w Ŝyciu szum i gwar 

Wszyscy ze swoimi lub do swoich poszli Ŝon 

Kto pomoŜe teraz kto, znaleźć mi w tej ciszy twarz 

Mojej Małej, którą dawno juŜ śmierć okrutna zabrała mi 

Ś

mierć okrutna zabrała mi 

 

 

 

 

 

 

 

background image

103. UWIERZ MIRANDO (A.Otręba – K.Galaś) 

Na mnie chyba czas, mówiłaś mi                         /g/B/F/A/f

│Gis G/ 

A ja wiedziałem, Ŝe idziesz tam                           /g/B/F/A/f

│Gis G/ 

Dokąd tysiące ruszyło juŜ                                    /g/B/F/A/f

│Gis G/ 

Aby zapukać do piekła bram                                /g/B/F/A/f

│Gis G/ 

Na mnie czas, mówiłaś mi 

A ja wiedziałem, Ŝe idziesz tam 

Dokąd tysiące ruszyło juŜ 

Z głupią nadzieją, Ŝe to ostatni raz 

Pozostał mi tylko strach 

I Twoje kłamstwa, który to raz? 

Jak długo jeszcze będzie to trwać? 

Czy w ogóle moŜna oszukać czas? 

Oszukać czas 

 

Daj sobie spokój i uwierz mi 

Mirando, naprawdę to koniec gry 

Prawda jest jedna, Ty ją znasz 

Uwierz Mirando, masz jeszcze czas 

Uwierz Mirando, jeszcze jeden krok \                          /F G Gis/B c/Gis B/C/ 

A po tamtej drugiej stronie \ 2x                                    /F G Gis/B c/ 

Znajdziesz tylko mrok \                                                /Gis B/F/ 

 

Spokojnie śpij                                                                 /c

7

/ A

s

7+

/ 

nie dowiesz się                                                                /B

6

/ c

7

/ 

Nawet w snach                                                                /c

7

/ A

s

7+

/ 

nie dowiesz się co to strach                                             /B

6

/ c

7

/ 

O nie, Mirando nie dowiesz się 

Mirandooo.... 

Mirandooo.... 

 
 
 
 
 

background image

104. W DRODZE DO NIEBA (P.Berger – M.Balcar) 
 
Na tamtej stacji chyba nikt,  

od wielu lat, nie zatrzymał się.  

Stąd tyle liści w sieni, jesieni moc,  

uzbierała je.  

Siedział tam kiedyś i cicho grał wszystkim tym,  

co czekali by, choć na chwilę stanął czas i chociaŜ raz  

ziściły się sny.  

Tak prosto myślał tylko on  

i tylko on nie rozumiał, nie rozumiał, Ŝe  

wszystko na tym świecie ma swój kres.  

Ta stacja teŜ, stanie się snem...  

 

ref.  

W drodze do nieba.  

Semafory gwiazd.  

W zapachu chleba i muzyce co gra.  

 

Coraz mnie ludzi bywało tam, bo coraz mniej  

miało na to czas.  

Aby swym myślom, swym myślom  

nadać sens, aby się sny ziściły choć raz.  

 

Hej, odszedłeś w słońcu tak nagle,  

Ŝ

e nawet nikt, nie zdąŜył zamyślić się przez chwilę,  

człowieku  

z duszą jak ptak, samotną! 

No komu teraz mam grać?  

 

ref.  

W drodze do nieba.  

Semafory Gwiazd.  

W zapachu chleba i muzyce co gra 

 
 
 

background image

105. W IMI

Ę OJCA (M.Balcar – K.Galaś) 

 
KaŜdego ranka  

Z butelką mleka  

Ktoś kradnie mi  

Mój spokój dnia  

Trochę mi głupio  

Głupio mi...  

Ale powtarzam  

Powtarzam wciąŜ  

 

Albo oni  

Albo oni  

Albo ja...  

 

A wieczorami  

W telewizorze  

Widzę jak świat  

Swój ogon goni  

Zamykam oczy  

I myślę sobie  

Kto tu jest winien  

Kto winien jest  

 

My czy oni  

My czy oni     

Aaaaaaaa...  

 

I coraz częściej zapominam  

Kto w imię ojca  

Kto w imię syna  

I gdzie się kończy  

Gdzie się zaczyna  

Moja śmierć...  

Wasza wina...  

Wasza śmierć...  

Moja wina...  

Czyjaś śmierć...  

Czyjaś wina...  

W imię ojca...  

W imię syna... 

background image

106. W KLATCE (B.Otręba – J.Dewódzki) 
 
Pytasz mnie, jak długo jeszcze będzie trwać 

taki stan, kiedy zostawiam Ciebie samą 

Na Twój krzyk ja wzruszę ramionami, 

nie mogę teraz pomóc nic, siebie tylko ranisz. 

Mówisz, Ŝe odstawiam Ŝycie na bok. 

Nie mogę teraz przestać grać po co te pytania,  

no po co te pytania? 

 

Zmęczona twarz, ślad na niej zostawiły troski. 

A Ty wciąŜ nie chcesz zrozumieć jaki jestem. 

Dla mnie świat, otwarte wszystkie drzwi 

kaŜdy kąt – to mój dom, łóŜko tam gdzie śpię. 

Nocny bar, najlepsza z mych przystani 

od razu lepiej zostaw mnie, po co siebie ranić, 

po co siebie ranić?! 

 

Znowu w oknie stoisz i czekasz kiedy wrócę. 

Długie noce, powrót do Ciebie pełen wzruszeń. 

Nie zamkniesz mnie w klatce swego domu. 

Zawsze stamtąd wymknę się, ucieknę po kryjomu 

Wolny jak wiatr, nic mnie nie zatrzyma 

Uwierz w to, ze mną Ŝadna nigdy nie wygrywa, 

nigdy nie wygrywa, o nie! 

 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

107. W PUŁAPCE (B.Otręba – D.Dusza) 
 
Czy to noc, a moŜe kolejny dzień? 

Ręce drŜą, serce w klatce zamknął cień. 

W brudnym oknie ludzie. Kiedyś byłem jednym z nich. 

To juŜ nie wróci, gasną światła, wygrał cień. 

 

Na początku pomagałaś mi. 

Łatwiej było, łatwiej z Tobą Ŝyć. 

Nie widziałem jak nadciąga mrok, 

i nie czułem jak zŜera mnie trąd. 

Teraz niszczysz wszystko co mam, 

w walce z Tobą nie mam szans. 

Nienawidzę i kocham ciebie tak... 

Czy to moja czy juŜ twoja twarz? 

 

Coś straciłem, nie pamiętam co. 

MoŜe tę kobietę, moŜe przyjaźń twą. 

Nie ma nic, teraz Ŝal, za późno juŜ, 

Słońce zakrył cień. 

 

Na początku...   

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

108. WEHIKUŁ CZASU (A.Otręba – R.Riedel) 

Pamiętam dobrze ideał swój                               A E fis D 

Marzeniami Ŝyłem jak król                                 A E fis D 

Siódma rano to dla mnie noc                               A E fis D 

Pracować nie chciałem, włóczyłem się 

Za to do "puszki" zamykano mnie 

Za to zwykle zamykano mnie 

Po knajpach grywałem za piwko i chleb 

Na szyciu bluesa tak mijał mi dzień 

 

ref:  

Tylko nocą do klubu "Puls"                                  E fis D A 

Jam session do rana – tam królował blues 

To juŜ minęło, ten klimat, ten luz 

Wspaniali ludzie nie powrócą                              D 

Nie powrócą juŜ, nie                                            D

7

 

 

Lecz we mnie zostało coś z tamtych lat 

Mój mały intymny, muzyczny świat 

Gdy tak wspominam ten miniony czas 

Wiem dobrze – Ŝe to nie poszło w las 

DuŜo bym dał, by przeŜyć to znów 

Wehikuł czasu – to byłby cud 

Mam jeszcze wiarę, odmieni się los 

Znów kwiatek do lufy wetknie im ktoś 

 

ref:  

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

-||------------------------------------------------------|| 
-||------------------------------------------------------|| 
-||--------------------------------------2----2-4-2------|| 
-||--2----2------2--------------------0--0----0-0-0-4-2--|| 
-||--0----0-3/4---0-2--2-----------0---------------------|| 
-||-----------------0--0-3/4-0--2------------------------|| 
 
-||------------------------------------------------------|| 
-||------------------------------------------------------|| 
-||------------------------------4--2--------------------|| 
-||--2----2------2---------------0--0--4--2----2-0/2-0---|| 
-||--0----0-3/4---0-2--2---------------0--0----0--0--0---|| 
-||-----------------0--0--3/4-0--------------------------|| 
 
Solo:                                                                                
-------------------------------------------------------------------------------- 
------10-----12b14--12b14r12--10--12~~~~--------------10--12--10---12--15~~~~~~- 
9h11-------------------------------------------9h11----------------------------- 
-------------------------------------------------------------------------------- 
-------------------------------------------------------------------------------- 
-------------------------------------------------------------------------------- 
                                                                                 
-------------------------------------------------------------------------------- 
-17b19--17b19--17~~~~--12b14r12---10--12----10--12b14r12--10-12b14--12b14--10~~~ 
-----------------------------------------9h11----------------------------------- 
-------------------------------------------------------------------------------- 
-------------------------------------------------------------------------------- 
-------------------------------------------------------------------------------- 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

109. WHISKY (A.Otręba, R.Riedel – R.Riedel, K.Gayer) 

Mówią o mnie w mieście – co z niego za typ                       G9 C9  G9 C9 

WciąŜ chodzi pijany, pewno nie wie co to wstyd                 G9 C9  G9 C9 

Brudny, niedomytek – w stajni ciągle śpi                             D D 

Czego szukasz w naszym mieście?                                       C G a D 

Idź do diabła – mówią ludzie pełni cnót                               C G a D 

Ludzie pełni cnót                                                                   G9 C9  G9 C9 

Chciałem kiedyś zmądrzeć, po ich stronie być 

Spać w czystej pościeli, świeŜe mleko pić 

Naprawdę chciałem zmądrzeć i po ich stronie być 

Pomyślałem więc o Ŝonie aby stać się jednym z nich 

Stać się jednym z nich 

Stać się jednym z nich 

JuŜ miałem na oku hacjendę – wspaniałą, mówię wam 

Lecz nie chciała tam zamieszkać Ŝadna z pięknych dam 

Wszystkie śmiały się wołając, wołając za mną wciąŜ 

Bardzo ładny frak masz Billy, ale kiepski byłby z ciebie mąŜ 

Kiepski byłby mąŜ 

 

Whisky – moja Ŝono – jednak tyś najlepszą z dam 

JuŜ mnie nie opuścisz nie, nie będę sam 

Mówią – whisky to nie wszystko, moŜna bez niej Ŝyć 

Lecz nie wiedzą o tym, Ŝe – Ŝe najgorzej to \ 

To samotnym być, to samotnym być – nie \ bis 

Nie chcę juŜ samotnym być – nie... 

Lecz nie wiedzą o tym, Ŝe 

Najgorzej w Ŝyciu to samotnym być 

Nie chcę juŜ samotnym być 

Nie chcę, nie chcę juŜ samotnym być 

Nie chcę juŜ, nie chcę juŜ / 2x 

Samotnym być 

 

background image

110. WIEM, NA PEWNO WIEM – NIE, NIE KOCHAM CI

Ę (J.Styczyński – R.Riedel) 

Wiem, na pewno wiem                                  A D A D 

To juŜ niedługo przyjdzie czas, Ŝe                 A D A D 

Zmusi mnie coś lub ktoś 

Abym otworzył moje serce 

Lecz nie, nie będziesz to Ty, o nie 

Lecz nie, nie będziesz to Ty, nie 

Chciałem powiedzieć Ci, Ŝe 

ś

e mnie nie jest taki zwykły men 

Nie będziesz miała ze mnie nic 

Bo dla Ciebie skończyłem się 

Widzisz Mała, nawet dobrze mi z tym 

Widzisz Mała, nawet dobrze mi z tym 

MoŜe to śmiesznie brzmi, nie 

Nie kocham Cię, nie 

Tak, to prawda jest, przestań w końcu 

No przestań zgrywać się 

Idź sobie stąd, hej, to da spokój mi 

Nie, nie graj ciałem 

Na to nie, nie, na to nie 

Nie nabierzesz mnie 

Nie nabierzesz mnie 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

111.  WODNIK  –  ROZRYWKOWY  BAR    (S.Wierzcholski  –  S.Wierzcholski)  utwór  wykonywany  ze 

Sławkiem Wierzcholskim 

Nie musisz nic mówić i tak nic nie słychać tam 

Diskjockey szaleje, pełną mocą hity gra 

Migają światła kolorowe, wodnik – rozrywkowy bal 

 

Tu nie ma co szukać, ten co mało forsy ma 

Tu high – life jest pełen, wojewódzkiej klasy szpan 

To nie jest miejsce dla ubogich, wodnik – rozrywkowy bal. 

 

Panienki czekają na to by je wyrwał ktoś, 

Z zielonym portfelem jakiś kakaowy gość 

Tu dziki widok się unosi, wodnik – rozrywkowy bal. 

 

Nie musisz nic mówić i tak nic nie słychać tam 

Diskjockey pełną mocą hity gra 

Migają światła kolorowe, wodnik – rozrywkowy bal 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

112. WOKÓŁ SAMI LUNATYCY (J.Styczyński, R.Riedel  – R.Riedel) 
 

                                                                                            

dwie opcje chwytów 

Sen to zło, nie ma złudzeń                        h fis                              /                             d a 

Sen ogarnął wszystkich ludzi                    e fis                             /                              g a 

Czarno wokół, miasto śpi 

Nikt nie moŜe się obudzić 

Kot na dachu, szczur w kanale 

KsięŜyc kusi mundurki białe 

Zielonego światła brak                              h fis-> e                       /                             d a->  B C         

 

Lunatycy otaczają mnie ooo....                D A G                           /                              F CB BC 

Lunatycy otaczają mnie 

Lunatycy otaczają mnie 

 

Bloki czarne cień rzucają 

A z otwartych, ślepych okien, jak łzy białe 

Lunatycy uciekają, lunatycy uciekają 

Zakochani w sobie 

Wokół same lustra otaczają ich 

Nie widzą nic, nie słyszą nic 

Nic nie czują 

 

Lunatycy otaczają mnie ooo.... 

Lunatycy otaczają mnie 

-||----------------------------------|| 
-||----------------------------------|| 
-||--------------------5/7-7-5-------|| 
-||----------------------------7-5---|| 
-||---5--5--0----------------------7-|| 
-||----------------------------------|| 
 
-||----------------------------------|| 
-||----------------------------------|| 
-||----------------------------------|| 
-||--------------------5/7-5---------|| 
-||--------------------------7-------|| 
-||--5--5--0--5----------------------|| 
 

background image

 
-||----------------------------------|| 
-||----------------------------------|| 
-||----------------------------------|| 
-||------------------5--5------------|| 
-||----------5--5--------------------|| 
-||--3--3----------------------------|| 
 
 
-||----------------------------------|| 
-||----------------------------------|| 
-||----------------------------------|| 
-||--------5---------------7---------|| 
-||--3-/-7---7-------5-/-9---9-------|| 
-||----------------------------------|| 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

113.  WOŁANIE  O  DESZCZ  (P.Berger,  A.Otręba,  P.Otręba,  R.Riedel,  J.Styczyński,  Z.Szczerbiński, 

Partyzant – Barcik) utwór pochodzi ze składanki Radia Flash „Przybij piątkę”. 

Czy coś jeszcze ma znaczenie? 

I po diabła przeznaczenie 

Kiedy nagle niech mnie ktoś 

Nie pomaga nawet złość 

 

ref:  

Mówią, Ŝe jesteś zawsze 

Mówią, Ŝe jesteś wszędzie 

Wznoszą wysoko głowy 

Wznoszą wysoko ręce 

Z nadzieją BoŜe – wołają – daj 

Jeśli jesteś BoŜe daj 

BoŜe daj deszczu daj 

BoŜe daj mi deszczu daj 

 

Dość błękitu i czerwieni 

Brak juŜ siły by coś zmienić 

Zginał sens – pozostał trud 

Niech się stanie nawet cud 

Niech się stanie nawet cud 

Nie mówię, Ŝe jesteś zawsze i 

Nie mówię, Ŝe jesteś zawsze i wszędzie 

I nie wiem nawet czy kiedyś będziesz 

Lecz wierzę, Ŝe początek 

Był nawet raj – dlatego proszę daj deszczu daj 

 

ref: 

 

 

 

background image

114.  WSPANIAŁE 

śYCIE  (S.Wierzcholski  –  S.Wierzcholski)  utwór  wykonywany  ze  Sławkiem 

Wierzcholskim 

Miałem swój garaŜ i samochód w nim. 

Mieszkanie urządzone – super styl.

 

Nowe video, kaset cały stos 

Oglądać moŜna było dzień i noc 

Prawdziwy raj, nie kaŜdy tyle szczęścia ma 

Jakie wspaniałe Ŝycie,  

z radości dreszcz przechodził mnie 

Spokojnie w pracy mi upływał czas 

Herbatę popijałem raz po raz 

Od 7 do 15 dzień po dniu 

I Ŝyłem sobie króla król 

Prawdziwy raj, nie kaŜdy tyle szczęścia ma 

Jakie wspaniałe Ŝycie,  

z radości dreszcz przechodził mnie 

Na całe Ŝycie miałem super plan 

Na darmo nie traciłem nigdy dnia 

Umiałem racjonalnie spędzać czas 

O stałej porze zawsze szedłem spać 

Prawdziwy raj, nie kaŜdy tyle szczęścia ma 

Jakie wspaniałe Ŝycie,  

z radości dreszcz przechodził mnie 

Miałem swój garaŜ i samochód w nim. 

Mieszkanie urządzone – super styl. 

Nowe video, kaset cały stos 

Oglądać moŜna było dzień i noc 

 

 

 

 

 

background image

115. WSTA

Ń I IDŹ (T.Nalepa – B.Loebl) utwór wykonywany z Tadeuszem Nalepą 

Wstaje dzień, Ty takŜe wstań 

Dom u Twoich stóp 

Marzenia masz i siły teŜ wstań 

Z nim coś zrób 

 

JuŜ śniłeś, Ŝe ktoś dał Ci dom, 

Lecz wróciłeś spod bram 

Bo krzyknął ktoś: "Kto chce mieć dom, 

Musi zrobić go sam" 

 

KaŜdy z nas tak samo śni, wszystkich budzą ze snu 

I mówią wstań i mówią idź, więc biegniemy bez tchu 

 

Lecz podnieś się, na drogę wyjdź 

Twój dzień dawno juŜ wstał 

Gdzieś drzewo jest więc zetnij go 

Deski będziesz juŜ miał 

 

Nie chcesz wstań i nie chcesz iść 

A tu dzień, który wstał 

Gdzieś drzewo jest więc zetnij go 

Deski będziesz juŜ miał 

 

Lecz nie chcesz iść, więc tylko wstań 

Drzewo u Twoich stóp 

Wyrosło juŜ, więc deski masz 

Wstawaj i trumnę zrób 

 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

116. WSZYSTKO WZI

ĘŁO W ŁEB (J.Styczyński – D.Dusza) 

 
Zostań jedną chwilę, powiedz mi, co robić mam? 

Jestem znów przegrany, gdzie był błąd,  

a kto to wie? 

Wszystko wzięło w łeb, a miało tak dobrze być, 

czemu nie został nikt? 

Najłatwiej odwrócić się! 

 

Domki z kart przewraca wiatr,  

domki z kart, domki z kart. 

Tylko ja i Ty wygramy z nim! 

 

Znów przeklęty los na kolana rzucił mnie. 

Dlaczego? Proszę nie odchodź!  

Nawet nie wiesz jak bardzo mi 

potrzebne jest ukojenie, tych parę chwil, 

kiedy tak słuchasz mnie, oczyszcza w słowa ból  

 

Domki z kart przewraca wiatr,  

domki z kart, domki z kart. 

Tylko ja i Ty moŜemy wygrać z nim! 

Tylko ja i Ty moŜemy wygrać z nim! 

 

Zostań jedną chwilę... 

 

Domki z kart... 

 
 
 
 
 
 

background image

117. WYMARZONY 

ŚWIAT (A.Otręba – M.Balcar) 

 
Obrzuceni fałszem  

Pozornie mądrych słów  

Wspinamy się na palce  

Wspominając myśli  

 

O tym co nadejdzie  

I nadejść nie ma szans  

Jacy jesteśmy  

A jacy bylibyśmy  

 

Gdyby nie to...  

 

Gdzie  

Ten wymarzony świat  

Gdzie jest  

JuŜ nawet w bajkach coraz go mniej  

 

To co proste w oczach dziecka  

Zawiłe stało się  

Gonimy za czymś, czego nikt juŜ  

Nie pojmuje, nie  

Przemoc i piekło  

Ten telewizyjny świat  

Dokąd to  

Zaprowadzi nas  

 

Gdzie  

Ten wymarzony świat  

Gdzie jest  

Zostały tylko ślady na piasku  

 

Jeden bóg te prawdę zna  

A ty nie zgadniesz  

Dokąd zmierza świat  

Gdy to wszystko skończy się  

Ciebie juŜ nie będzie  

I nie będzie dawno mnie... 

background image

118. ZA PLECAMI (B.Otręba – D.Dusza)  

Mówi cześć ściska Twoją dłoń 

Po plecach klepie Cię 

Fajnie jest, naprawdę miły gość 

Taki szczery równy gość 

Nagle szok dowiadujesz się 

Pełno o Tobie bzdur 

Zastanawiasz się czemu właśnie on 

Taki rozpętał cyrk 

 

Za plecami 

Jadowite słyszę głosy 

Za plecami 

Ujadanie, ujadanie 

 

Nie zna Cię w ogóle nie zna Cię 

To nie przeszkadza mu 

Mówić źle o Tobie źle 

Wszystko w porządku jest 

Potem nagle szok dowiadujesz się 

Pełno o Tobie bzdur 

Zastanawiasz się czemu właśnie on 

Taki rozpętał cyrk 

 

Za plecami 

Jadowite słyszę głosy 

Za plecami 

Ujadanie, ujadanie 

 

 

 

 

 

background image

119. ZAKŁADNIK (B.Otręba – D.Dusza)  

Robię to, robię sobie wbrew 

Tylko po to by zarobić na chleb 

Inne mam pragnienia, inne sny 

Tak usypia mnie monotonny rytm 

 

Pod złotym kluczem jak 

Zakładnik 

Pod złotym kluczem jak 

Zakładnik 

 

Dzień za dniem jak krople deszczu dwie 

Osiem godzin wieczność ciągnie się 

Przez ile lat będzie budził mnie z hipnozy tej 

Dziki syren dźwięk 

 

Pod złotym kluczem jak 

Zakładnik 

Pod złotym kluczem jak 

Zakładnik 

 

Mówisz mi 

ś

e widzisz we mnie 

Dwóch róŜnych ludzi 

Jak noc i dzień 

Jeden z nich po czwartej rodzi się 

Ś

wietny facet, takim chcesz mnie 

A drugi z nich 

Ten który w pracy tkwi 

Ma spłoszoną twarz 

Jak kreda białą twarz 

Rusza się jak robot, jakby we śnie 

O nie! 

Takiego nie chcesz znać 

Nie! 

background image

Zakładnik 

 

Robisz to, robisz sobie wbrew 

Tylko po to by zarobić na chleb 

Inne masz pragnienia, inne sny 

Tak usypia Cię monotonny rytm 

 

Pod złotym kluczem jak 

Zakładnik 

Pod złotym kluczem jak 

Zakładnik 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

120. ZAPAL 

ŚWIECZKĘ (A.Otęba – D.Dusza) 

Na kiepskich zdjęciach okruchy dawnych dni    a  C  D  F 

Czyjaś twarz, zapomniana twarz.            

W pamięci zakamarkach wciąŜ rozbrzmiewa śmiech 

Czyjaś twarz zapamiętana. 

Mijają dni, ludzie, natury rytm. 

W ciąŜ nowych masz przyjaciół,  

starych przykrył kurz, 

Dziewczyny ciągle piękne, lecz w pamięci tkwi 

Ten pierwszy dzień, najgorętszy z dni 

 

Zapal świeczkę, za tych których zabrał los,      F  G  a  C   

Zapal światło w oknie 

Zapal świeczkę, za tych których zabrał los, 

Zapal światło w oknie 

 

Ludzi dobrych i złych wciąŜ przynosi wiatr, 

Ludzi dobrych i złych wciąŜ zabiera mgła. 

Lecz tylko Ty masz tą niezwykłą moc, 

By zatrzymać ich, by dać wieczność im.  

Pomyśl choć przez chwilę, podaruj uśmiech swój 

Tym, których napotkałeś na jawie i wśród snów. 

A moŜe ktoś skazany na samotność 

Ogrzeje się Twym ciepłem, zapomni o kłopotach. 

 

Zapal świeczkę...  

background image

121.  ZAWSZE  WYGRYWA  BLUES  (S.Wierzcholski  –  S.Wierzcholski)  utwór  wykonywany  ze  Sławkiem 

Wierzcholskim 

Tyle lat go juŜ znam, po nocach mi się śni 

Tyle lat go juŜ gram i ciągle mało mi 

Choć czasem myślę, Ŝe sobie spokój dam 

Czym innym zajmę się i zacznę robić szmal 

Jednak wiem, nie da się – zawsze wygra blues 

 

Tyle lat go juŜ znam, po nocach mi się śni 

Tyle lat go juŜ gram i ciągle mało mi 

Choć czasem myślę, Ŝe sobie spokój dam 

Czym innym zajmę się i zacznę robić szmal 

Jednak wiem, nie da się – zawsze wygra blues 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

background image

122. ZŁY (T.Nalepa – B.Loebl) utwór wykonywany z Tadeuszem Nalepą 

Do domu Zły się wdziera, słyszysz, 

słyszysz lecz to nie Twój dom, 

Noc czyjąś Zły podpala widzisz, 

Widzisz lecz to nie Twa noc 

 

W swój dzień, wpatrzony idziesz 

I nie obejrzysz się 

Ktoś krzyczy, Ŝe go boli 

Ten ból nie boli Cię 

 

Rozgorycz pali czyjeś oczy 

Ale to nie Twoje łzy 

Rozpaczy krzyk o niebo bije 

Ale Ty nie czujesz nic 

 

W swój dzień, wpatrzony idziesz 

I nie obejrzysz się 

Ktoś krzyczy, Ŝe go boli 

Ten ból nie boli Cię 

 

Na Twojej drodze moŜe takŜe, 

MoŜe stanie jutro Zły 

Zawołasz wtedy czyjeś imię 

Ale kto odpowie Ci 

 

W swój dzień, wpatrzony idziesz 

I nie obejrzysz się 

Ktoś krzyczy, Ŝe go boli 

Ten ból nie boli Cię 

 

 

 

background image

123. ZOSTA

Ń W MOIM ŚNIE (T.Nalepa – B.Loebl) utwór wykonywany z Tadeuszem Nalepą 

Nauczyłaś mnie, Ŝe dom 

MoŜe portem być gdy sztorm 

Kiedy wracam pod nasz dach 

Za mną juŜ ból i strach 

 

Nauczyłaś mnie Twych rąk 

I gorących ciała łąk 

Kiedy wracam do tych ścian 

Ś

wiatło Twych oczu mam 

 

Ile jeszcze mogłem lat 

Tak mozolnie przez ten świat 

Toczyć kamień dnia by w noc 

Padać jak drzewa kloc 

 

Ty mnie nauczyłaś, Ŝe 

Radość moŜe być jak chleb 

Chleb powszedni, zwykły, nasz 

Który Ty dla mnie masz 

 

Zostań, zostań, zostań w moim śnie 

Zostań, zostań, zostań w moim śnie 

 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

CHWYTY GITAROWE

CHWYTY GITAROWE

CHWYTY GITAROWE

CHWYTY GITAROWE