background image

TADEUSZ KONWICKI 

 
Urodził się 

w 1926, na Litwie

, autor 

dwudziestu powieści

, reżyser i scenarzysta (

twórca tzw. "kina 

autorskiego

"), sumienie społeczeństwa i jego krzywe zwierciadło, jeden z pisarzy, którzy odcisnęli 

najtrwalsze piętno na literaturze i kulturze Polski powojennej, uznawany za wyraziciela dążeń, postaw, 
nadziei i wściekłości kilku pokoleń. 
 

Początkowy okres 

jego pisarstwa (

1948-1956

) stał pod znakiem 

tendencyjności

, służącej zarówno 

obrachunkowi z przeszłością 

np. partyzancką, deheroizowaną w powieści Rojsty (powst. 1948; prwdr. 

1956) - jak i 

włączeniu się w komunistyczną ideologię.

 

 
Początkiem 

wyzwalania się z poetyki tendencyjnej 

była powieść 

Z oblężonego miasta 

(

1956

), w 

której pisarz oddzielił kwestię obowiązku solidaryzowania się z pokrzywdzonymi od posłuszeństwa partii. W 
powieści tej po raz pierwszy pojawia się też - stały odtąd w pisarstwie Konwickiego 

obraz wileńskiej 

krainy jako przestrzeni ucieczki ze współczesności

, przestrzeni, gdzie podstawowe dla życia 

ludzkiego relacje wobec 

drugiego człowieka i wobec przyrody miały - we wspomnieniu wygnańca z tamtych 

terenów i z tamtego czasu - 

charakter arkadyjski.

 

 
Pod tym względem Z oblężonego miasta zapowiada 

cykl wileński

, obejmujący powieści: 

Dziura w niebie 

(1959), 

Zwierzoczłekoupiór 

(1969), 

Kronika wypadków miłosnych 

(1974) oraz 

Bohiń

 (1987). 

Utwory te, należące do najpiękniejszych w całym dorobku pisarza, ewokowały 

wileńszczyznę jako krainę 

dojrzewania, 

przestrzeń, w której dokonało się 

wtajemniczenie w sens życia

poznanie miłości i 

śmierci,

 

w której narodziło się uczucie i w której nastąpiło pojednanie z istnieniem, 

faustowska 

akceptacja trwania. 

Portretowanie współczesności, jałowego obszaru i wytrawionego czasu najsilniej 

dochodzi do głosu w 

cyklu powieści psychologicznych

, do których należą: 

Sennik współczesny 

(1963), 

Wniebowstąpienie

 (1967) i 

Nic albo nic 

(1971). Wspólna im jest 

analiza społecznej pamięci

w której spoczywają wojenne i stalinowskie zło, a także 

konstrukcja bohatera

, który najpierw nie może 

pogodzić się ze swoją tożsamością, gdyż na jej dnie leży wina, potem zaś nie może owej tożsamości ustalić, 
gdyż na drodze do niej stoi brak związku między własną osobą i otaczającą go teraźniejszością. 

Teraźniejszość ta to wizja kraju policyjnego

, w którym społeczeństwo, poddawane stałej inwigilacji, 

traci z wolna swoje kontury i rozpada się w bezkształtną masę. 
 
Pogłębieniem tego obrazu okazał się następny cykl, obejmujący najgłośniejsze utwory literatury wydawanej 
poza cenzurą państwową: 

Kompleks polski 

(1977), 

Mała apokalipsa 

(1979) oraz 

Rzeka podziemna

podziemne ptaki 

(1984). Były to 

powieści-przestrogi

, utwory utrzymane 

w tonacji groteski 

politycznej

, ukazujące społeczeństwo na granicy rozpadu powodowanego rozmyciem kluczowych pojęć 

(wolności, patriotyzmu, zdrady, niewoli). 
 
Rosnące od powieści Nic albo nic 

zaangażowanie pisarza w bezpośrednie życie społeczne 

znalazło 

swoją przeciwwagę 

w cyklu "łże-dzienników", 

należących do pisania niezobowiązującego, 

niezaangażowanego ani w politykę, ani w literaturę, niedającego się odczytywać ani fikcyjnie, ani 
prawdziwościowo, niejednolitych pod względem gatunkowym i estetycznym. Wchodzące w skład tego cyklu 
utwory - 

Kalendarz i klepsydra 

(1976), 

Wschody i zachody księżyca 

(1982), 

Nowy świat i okolice 

(1986), 

Zorze wieczorne 

(1991) oraz 

Pamflet na siebie 

(1995) - 

to zapisy obejmujące dziennikowe notki 

i eseistyczne wstawki, fragmenty utworów literackich i towarzyskie niedyskrecje. Ich swoboda, urok, rozległa 
gama humoru i humorów uczyniły z nich, podobnie jak z Dziennika Gombrowicza, 

prawdziwe perełki 

literackie

, a także wzory licznie naśladowane. 

 
O randze Konwickiego w powojennej literaturze polskiej decyduje 

umiejętność przechodzenia od 

dystansu do zaangażowania w sprawy społeczności

, a także zdolność wynajdywania form 

literackich, które wyrażając stan społecznego rozproszenia, sugerowały zarazem drogi odnowienia znaczeń i 
wartości.  
"(...) piszę przede wszystkim dla czytelnika, z zamiarem zrobienia mu przyjemności, zabawienia go, 
złomotania lub zniszczenia. Aby pisać, muszę mieć drugiego człowieka." ("Pół wieku czyśca") 
 
 
 

background image

 
Wybrana bibliografia:  

 

Rojsty, 1956  

 

Przy budowie, 1950  

 

Władza, 1953  

 

Z oblężonego miasta, 1956  

 

Dziura w niebie, 1959  

 

Sennik współczesny, 1963  

 

Wniebowstąpienie, 1967  

 

Zwierzoczłekoupiór, 1969  

 

Nic albo nic, 1971  

 

Kronika wypadków miłosnych, 1974  

 

Kalendarz i klepsydra, 1976  

 

Kompleks polski, 1977  

 

Mała apokalipsa, 1979  

 

Wschody i zachody księżyca, 1982  

 

Rzeka podziemna, podziemne ptaki, 1984  

 

Nowy świat i okolice, 1986  

 

Bohiń, 1987  

 

Zorze wieczorne, 1991  

 

Pamflet na siebie, 1995  

 

Pamiętam, że było gorąco. Z tadeuszem konwickim rozmawiają katarzyna bielas i jacek szczerba, 
kraków: znak, 2001  

 

Kalendarz i klepsydra (wersja oryginalna, nieocenzurowana), 2005  

 

wiatr i pył, "czytelnik" 2008. 

Film: 

reżyser i scenarzysta filmowy, urodzony w Nowej Wilejce na Wileńszczyźnie w 1926. 

 

Lata młodości 

Tadeusza Konwickiego pr

zypadły na 

czas II wojny światowej

. Jak wielu młodych 

Polaków podczas okupacji wykształcenie zdobywać musiał na tajnych kompletach. 

W 1941 wywieziony 

na przymusowe roboty

, zdołał uciec, w 1944 zdał konspiracyjną maturę, 

wstąpił do partyzantki AK

Po wojnie 

rozpoczął 

studia polonistyczne 

(najpierw na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, potem 

na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie przeniósł się w 1947), 

których nie ukończył. 

Zajął się pracą 

dziennikarską, publicystyczną i literacką, współpracując z wieloma pismami. 

W 1948 ukończył kurs 

pisania scenariuszy filmowych

 

zorganizowany dla młodych pisarzy przez Bolesława Lewickiego przy 

powstającej wówczas Wyższej Szkole Filmowej w Łodzi

. 

 
Był 

zatrudniony

 w redakcji pism "

Odrodzenie

" i "

Nowa Kultura

", zajmował się m.in. 

krytyką filmową

Pracował jako 

kierownik literacki zespołów filmowych: "Kadr" 

w latach 1956-58, "

Kraj

" w latach 

1970-72 i "

Pryzmat

" od 1972 do 1977. 

W 1954 debiutował jako scenarzysta, od 1958 reżyserował. 

 

W 1966 został usunięty z PZPR 

(należał od 1952) za 

podpisanie listu protestacyjnego 

w sprawie 

usunięcia z partii 

Leszka Kołakowskiego. 

W latach 70. 

związał się ideowo z opozycją, co zaważyło na 

losach jego twórczości. Większość książek Konwickiego ukazała się wówczas (lata 70. i 80.) 

w obiegu 

poza cenzurą

. W 

1971

, co prawda, oficjalnie ukazał się 

wybór scenariuszy pt. "Ostatni dzień lata", 

ale w 1972 cenzura 

wstrzymała druk, publikowanego w odcinkach, scenariusza "Trochę 

apogeum" w piśmie "Literatura". 

Do roku 1981, kiedy to rozpoczął zdjęcia do Doliny Issy, nie 

reżyserował filmów. 

W 1982 Konwicki był sygnatariuszem apelu intelektualistów polskich przeciwko 
wprowadzeniu stanu wojennego

. W 1984 wziął udział w Kongresie Jedności Kultury Europejskiej w 

Wenecji. 
Za 

twórczość filmową 

otrzymał m.in. w 

1958

 

Grand Prix na Międzynarodowym Festiwalu Filmów 

Dokumentalnych i Krótkometrażowych w Wenecji

 za 

Ostatni 

dzień lata

, Nagrodę specjalną za 

scenariusz filmu 

Jak daleko stąd, jak blisko 

na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Autorskich w San 

Remo, oraz w 2001 Polską Nagrodę Filmową "Orzeł" w kategorii: Nagroda za Osiągnięcia Życia (2001). 
Nazwisko Tadeusza Konwicki

ego ważne jest w historii polskiej kinematografii nie tylko jako twórcy. Jego 

znaczenie jako osoby mającej 

wpływ na powstanie wielu ważnych dzieł innych reżyserów 

trudno 

przecenić. Szczególne zasługi położył jako 

kierownik literacki zespołu "Kadr", 

któremu szefował 

Jerzy 

background image

Kawalerowicz

. W "Kadrze" właśnie, w dużej mierze za sprawą Konwickiego, a czasem z jego inspiracji, 

powstało 

wiele ważnych filmów 

zaliczanych do nurtu szkoły polskiej, m.in. 

filmy Andrzeja Munka, 

Andrzeja Wajdy, Kazimierza Kutza

. Opowiadanie Jerzego Stefana Stawińskiego, które stało się 

podstawą filmu Wajdy Kanał, podsunął reżyserowi Konwicki, zanim jeszcze ukazało się drukiem. 
 

Publicystyka i proza Konwickiego powstałe przed odwilżą polityczną 1956 

noszą typowe 

cechy 

podporządkowania ideologicznej linii ówczesnej władzy

, a nawet zaangażowania ideologicznego. 

Jego, przypadająca w zasadzie na okres późniejszy, twórczość filmowa, jest od tej skazy niemal wolna. 
 

Rozpoczął

, co prawda, niezbyt fortunnie jako 

współscenarzysta tendencyjnego filmu Kariera 

reżyserii Jana Koechera. Już jednak 

w 1958 wyreżyserował pierwszy własny film 

Ostatni dzień 

lata

dając początek swojemu autorskiemu kinu. Obraz ten ważny jest z kilku powodów. Po pierwsze dla 

samego Konwickiego, który z romansującego z kinem literata 

stał się 

nie tylko 

p

ełnoprawnym twórcą 

filmowym

, ale zarazem - 

jak po latach napisał Tadeusz Lubelski ("Kino" 6/2001) - filmem tym "

opuszczał 

epokę socrealizmu

", która wcześniej zaciążyła na kształcie jego utworów literackich. Po drugie - czytamy 

w tym samym artykule - "debiu

t filmowy Konwickiego wprowadzał naszą kinematografię od razu 

w samo 

centrum europejskich poszukiwań"

. A nawet je wyprzedzał, bo, jak podkreśla Lubelski, często 

zestawiany z dokonaniami francuskiej nowej fali 

Ostatni dzień lata

, wszedł na ekrany w momencie, kiedy 

francuscy twórcy dopiero formułowali zasady nowofalowego przełomu

. Bezprecedensowym 

sukcesem było, że ascetyczny formalnie, nadzwyczaj tani, stworzony na wpół amatorską metodą przez 
grupę przyjaciół, film został nagrodzony na festiwalu w Wenecji. 
 
Bohaterowie tego filmu, 

dwoje samotnych ludzi 

nie potrafiących się do siebie zbliżyć, bo przeszkodą jest 

wciąż żywa 

pamięć o wojennej przeszłości

, to modelowe postaci Konwickiego. W wywiadzie 

udzielonym Konradowi Eberhardtowi ("Film" 51/1960) reżyser powiedział, że 

świadomie unika 

bezpośredniego 

(częstego wówczas w polskim kinie) 

przedstawiania kataklizmu jakim jest wojna

chcąc jedynie zarejestrować jego psychiczne reperkusje. I tu, można rzec, po trzecie leży wartość 
OSTATNIEGO DNIA LATA; w takim ujęciu tematu wojennego Bolesław Michałek ("Film" 28/1964) ujrzał 
początek 

drugiego, nieheroicznego nurtu szkoły polskiej

, do którego zaliczył późniejsze 

Zaduszki

 

Konwickiego

, ale i 

Powrót

 

Jerzego Passendorfera

Nikt nie woła Kazimierza Kutza

Jak być 

kochaną

 

Wojciecha Hasa. 

 
Zarażone wojną postacie zaludnią kolejne obrazy filmowe Konwickiego i kolejne książki. 

Przeszłość 

tkwiąca w teraźniejszości

 

to nieustający temat tego twórcy, choć w późniejszych filmach sięga on po 

bardziej skomplikowane środki formalne i stosuje różne tonacje, balansując między powagą, ironią i 
groteską, mieszając realizm z oniryzmem. Konwicki należy do pokolenia, dla którego doświadczenie wojenne 
było tym bardziej druzgocące, że przypadające właśnie na czas młodości, pierwszych uniesień, fascynacji, 
miłości. Dlatego też, jak napisał o filmach Konwickiego Jacek Fuksiewicz w swojej monografii ("Tadeusz 
Konwicki" Warszawa 1967), 

reżyser tworzy bohatera, który nienawidzi swojej przeszłości, ale 

zarazem jest nią zafascynowany. 

Tak jest w 

Zaduszkach, Salcie 

czy choćby 

Jak daleko stąd, jak 

blisko,

 

a także w prozie. 

Fabuły Konwickiego wyrastają z jego autobiografii

, choć nie są w prosty 

sposób autobiograficzne.  
"Piszę książki i realizuję filmy o sobie - powiedział Eberhardtowi w cytowanym już wywiadzie. - Innymi słowy 

opisuję siebie w trybie warunkowym

, czasie zaprzeszłym niedokonanym albo przyszłym. Stwarzam 

sytuacje, w których tak lub inaczej się zachowałem, mógłbym się zachować, a także wyrażam żal, że się nie 
zachowałem." 
Z tego pomieszania czasów i trybów rodzi się forma właściwa jego dziełom, swoiste 

przemieszanie na 

równych prawach ludzi żywych i zmarłych, prawdy, przypuszczeń i fałszu

. A służy ona 

wiwisekcji nie tylko pojedynczych postaci, ale także narodowych mitów i stereotypów. Szczególnie jest to 
widoczne w 

Salcie

 i 

Jak daleko stąd, jak blisko.

 

 
Konwicki 

realizował

 przede wszystkim 

filmy

 

n

a podstawie własnych oryginalnych scenariuszy

dwie adaptacje, które sporządził na własny użytek reżyserski, powieści Czesława Miłosza i dramatu Adama 
Mickiewicza

, wiążą się jednak blisko z jego kinem autorskim. W przypadku 

Doliny Issy

, zrealizowanej na 

podstawie powieści Miłosza, reżysera i autora pierwowzoru zbliża uczucie nostalgii za utraconą arkadyjską 
krainą dzieciństwa. Natomiast 

dramat Mickiewicza 

w odczuciu reżysera 

był esencją polskich mitów 

narodowych,

 

które w jego własnych utworach miały znacznie pierwszorzędne. Wreszcie cała twórczość 

Konwickiego to poniekąd, na swój sposób, odprawianie obrzędu wywoływania duchów, bliskiego tytułowym 

background image

"dziadom" Mickiewicza. Wszedłszy na ekrany w 

1989

, film 

Lawa

 

nie zyskał u publiczności spodziewanej 

aprobaty, czego przyczyn w dużej mierze dopatrywać się zapewne trzeba w szoku, jakiego doznało polskie 
społeczeństwo poddane, radykalnym i niełatwo przebiegającym, przemianom ustrojowym.  
"W 68 roku elita nasza była gotowa oddać życie za każde przedstawienie 'Dziadów', a w dwadzieścia dwa 
lata później już na 'Lawę' mało kto przyszedł" - skomentował tę sytuację reżyser w rozmowie z Andrzejem 
Wernerem ("Kino" 1/1991). 
Jest to, jak dotąd, ostatni film Konwickiego, który w roku 1994 pokusił się o nowe doświadczenie, reżyserując 
na deskach Teatru Ateneum w Warszawie 

przedstawienie według prozy Maksyma Gorkiego Jegor Bułyczow 

i inni. 
Tadeusz Konwicki jako scenarzysta wielokrotnie i z sukcesem adaptował dla innych reżyserów utwory 
literackie. Tak było m.in. z 

Faraonem, 

Matką Joanną od aniołów

 

Austerią

. 

Wśród adaptacji 

dokonanych przez Konwickiego, na szczególną uwagę zasługuje 

Kronika wypadków miłosnych 

reżyserii Andrzeja Wajdy - ten jedyny raz 

Konwicki zaadaptował bowiem własną powieść.

 

Filmografia 

 

Reżyseria i scenariusz: 

 

1958

 

Ostatni dzień lata 

(reż. wspólnie z Janem Laskowskim). Dwoje samotnych ludzi spotyka się na 

opustoszałej plaży. Próby wzajemnego zbliżenia nie udają się. Przeszkodą jest pamięć o dramatach 
przeszłości. Szczególnie nie może się z niej otrząsnąć kobieta, której huk przelatujących samolotów 
przypomina wojenną śmierć ukochanego, lotnika. 

Z ograniczeń uczynił Konwicki walor

. Opierając siłę 

wyrazu na grze pozostawionych na pustkowiu dwojga tylko aktorów, 

reżyser starannie komponuje 

kadry, 

nadając scenom głęboką symbolikę. Starannie operując zbliżeniami twarzy aktorów i planem 

amerykańskim, tworzy dynamikę mimo pozornego braku akcji. Warte uwagi są zdjęcia Jana Laskowskiego. 
(Nagrody: 1958 - 

Wenecja, Międzynarodowy Festiwal Filmów Dokumentalnych i Krótkometrażowych - Grand 

Prix; Bruksela EXPO 58 - 

Nagroda Główna dla filmu eksperymentalnego; Londyn MFF - I Nagroda; 1974 - 

Świebodzin - Nagroda Entuzjastów Kina dla najlepszego filmu XXX-lecia PRL) 
 

1961

 

Zaduszki

Wspomnienia tragicznej wojennej przeszłości są przeszkodą w autentycznym zbliżeniu 

dwojga poszukujących uczucia okaleczonych ludzi. Oboje stracili tych, których kochali, na kobiecie 
dodatkowo ciąży wina za śmierć ukochanego. Wspólnie spędzony weekend w miasteczku, z którym wiążą 
się bolesne wspomnienia omal nie kładzie kresu związkowi, którego oboje tak potrzebują. (Nagrody: 1962 - 
Mannheim MFF - 

Nagroda Specjalna Jury i wyróżnienie Towarzystwa Uniwersytetów Ludowych) 

 

1965

 

Abitur

 nowela w filmie AUGENBLICK DES FRIEDENS (MATURA / CZAS POKOJU) - 

wyprodukowany przez telewizję hamburską 

trzyczęściowy film

, pozostałe części zrealizowali francuski 

reżyser Georges Franju i niemiecki, Egon Monk. Rzecz dzieje się podczas wojny. Bohaterem filmu jest młody 
Polak, chłopak, którego na tajnych kompletach czeka egzamin maturalny. Jego myśli jednak zaprząta 
pragnienie, by pójść walczyć w partyzantce. Losy Polaka splatają się z losami Niemca i Rosjanina. Poważną 
treść równoważy żartobliwy ton całości.  
 

1965

 

Salto

. W niewi

elkim miasteczku pojawia się niejaki 

Kowalski-Malinowski

, opowiadając różne 

wersje swojej biografii, rzekomo związanej z tym miejscem. Skupia na sobie uwagę, buduje dziwaczną, 
wewnętrznie sprzeczną legendę, 

burzy senny spokój 

na wpół surrealistycznego miasteczka. Uosabia 

szyderczy obraz kombatanta, a poszczególni mieszkańcy, równie szydercze portrety postaw, rodem z 
polskiej narodowej mitologii. Stefan Morawski napisał o filmie: "Teraz dramatyczny kombatant ujawnił twarz 
kabotyna, tragedia zmieniła się w tragifarsę, obrzędy i zaklęcia tkwiące w świadomości narodowej zostały 
sparodiowane, w groteskowym świetle ukazano martyrologię" ("Film" 31/1965). (Nagrody: 1967 - Edynburg 
MFF - Dyplom Honorowy) 
 

1972

 

Jak daleko stąd, jak blisko

Portret bohatera, który w 44 urodziny analizuje swój 

życiorys

. Czas wojny i realia powojennej polski. Przeszłość i teraźniejszość, różnie ich warianty mieszają 

się 

w sennej wizji

. "Bohater jak gdyby zakłada sobie możliwość poruszania się w czasie, wszystko odbywa 

się w czasie wymyślonym, wykreowanym przez niego. On sam go odpowiednio odmienia, dozuje, 
przeinacza" - 

mówił reżyser ("Filmowy Serwis Prasowy" 1/1972). Skomplikowana formalnie analiza tego, co 

zwykle nazywa się polskim losem. (Nagrody: 1972 - "Syrenka Warszawska" nagroda Klubu Krytyki Filmowej 
Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w kategorii film fabularny; Łagów, Lubuskie Lato Filmowe - Nagroda 
Specjalna Jury; 1973 - San Remo MFF Autorskich - Nagroda Specjalna za scenariusz) 
 

background image

1982

 

Dolina Issy 

(na podstawie powieści Czesława Miłosza). Film, jak jego literacki pierwowzór, jest 

nostalgicznym powrotem do krainy dzieciństwa, utraconej nie tyko w wyniku upływu czasu, ale dosłownie, bo 
i w przypadku Konwi

ckiego i Miłosza chodzi o Wileńszczyznę, która po II wojnie światowej znalazła się poza 

granicami Polski. Refleksyjna opowieść o dorastaniu, nieuchronnym przemijaniu i przeznaczeniu. 
 

1989

 

Opowieść o "Dziadach" Adama Mickiewicza. Lawa 

(na podstawie dramatu Adama 

Mickiewicza

). Awangardowo zrealizowana adaptacja, wzbogacona refleksją nad historyczną rolą tego utworu 

i jego obecnością w polskiej świadomości narodowej. (Nagrody: 1989 - Gdynia, Festiwal Polskich Filmów 
Fabularnych - 

nagroda Muzeum Kinematografii w Łodzi; 1990 - nagroda Koła Piśmiennictwa Filmowego 

Stowarzyszenia Filmowców Polskich "Złote Taśmy" za rok 1989; nagroda Klubu Krytyki Filmowej 
Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczpospolitej Polskiej "Syreny Warszawskie" za rok 1989 w kategorii filmu 
fabularnego; "Don Kichot" Nagroda Polskiej Federacji DKF; Nagroda Przewodniczącego Komitetu 
Kinematografii; Gdynia FPFF - 

Nagroda Specjalna Jury za twórczą interpretację utworu literackiego) 

 
Scenariusz: 
 

1954 KARIERA (reż. Jan Koecher). Scenariusz wspólnie z Kazimierzem Sumerskim, według relacji 

Konwickiego w wywiadzie-

rzece ("Tadeusz Konwicki. Pamiętam, że było gorąco" Katarzyna Bielas i Jacek 

Szczerba, Kraków 2000) według pomysłu Wiktora Woroszylskiego i przy jego współpracy w początkowym 
okresie powstawania scenariusza. Propagandowy film o szpiegu z Zachodu próbującym werbować w Polsce 
współpracowników. Opublikowany pt. "Żelazna kurtyna" (Warszawa 1955). 
 

1956 ZIMOWY ZMIERZCH (reż. Stanisław Lenartowicz). Rozgrywający się w prowincjonalnym mieście 

dramat psychologiczny. Konflikt między ojcem i powracającym z wojska synem, który zawiódł uczucia 
czekającej na niego dziewczyny. Film zbliżony stylistycznie do niemieckiego ekspresjonizmu był po epoce 
socrealizmu nowatorski artystycznie.  
 

1960 MATKA JOANNA OD ANIOŁÓW (reż. Jerzy Kawalerowicz). Scenariusz wspólnie z Kawalerowiczem 

na podstawie opowiadani

Jarosława Iwaszkiewicza. 

 

1965 FARAON (reż. Jerzy Kawalerowicz). Scenariusz wspólnie z Kawalerowiczem na podstawie powieści 

Bolesława Prusa. 
 

1967 JOWITA (reż. Janusz Morgenstern). Scenariusz na podstawie opowiadania Stanisława Dygata 

Disneyland. 
 

1982 AUSTERIA (reż. Jerzy Kawalerowicz). Scenariusz z Kawalerowiczem i Julianem Stryjkowskim na 

podstawie powieści Stryjkowskiego. 
 

1985 KRONIKA WYPADKÓW MIŁOSNYCH (reż. Andrzej Wajda). Scenariusz na podstawie własnej 

powie

ści. Delikatnie zarysowany obraz rodzącej się pierwszej miłości Witka i Aliny. Nostalgiczny obraz Wilna 

sprzed wybuchu wojny. Sam Konwicki zagrał w filmie ważną i wieloznaczną postać Nieznajomego, jakby 
strażnika pamięci, który jest zarazem Witkiem po latach, wędrowcem po swojej utraconej młodości, ale też 
dosłownie samym pisarzem.  
 
Inne: 
 

Podstawą adaptacji filmowych dokonanych przez innych reżyserów stały się powieści Konwickiego: 

Zwierzoczłekoupiór sfilmowany w 1972 pt. SKRZYDŁA przez Krzysztofa Wojciechowskiego i w 1993 Mała 
Apokalipsa luźno zinterpretowana przez francuskiego reżysera Costa-Gavrasa (LA PETITE APOCALYPSE). 
 

Tadeusz Konwicki jest bohaterem filmów dokumentalnych: PRZECHODZIEŃ Andrzeja Titkowa z 1989, 

TADEUSZ KONWICKI. PRÓBA PORTRETU ARTYSTY. WARSZAWA 1989 Mieczysława B. Vogta z 1990, 
KOWALSKI-MALINOWSKI. O "SALCIE" TADEUSZA KONWICKIEGO Grzegorza Jankowskiego i Jacka 
Szczerby z 1998, CAŁKIEM SPORA APOKALIPSA Andrzeja Titkowa z 2002.  
 

 

 

background image

Tadeusz Konwicki 

– biografia 

Tadeusz Konwicki przyszedł na świat 

22 czerwca 1926 roku 

w miejscowości 

Nowe Wilejce 

na 

Wileńszczyźnie

, w drobnoszlacheckim domu przy ulicy Letniej. Późniejszy pisarz, reżyser i scenarzysta 

był jedynym synem 

Michała Konwickiego i Jadwigi z domu Kieżun

. Po przedwczesnej śmierci ojca, w 

1929 roku, wielokrotnie 

zmieniał miejsce zamieszkania, znajdując się pod opieką dość licznej rodziny.  

1938

 

roku rozpoczął 

naukę w Gimnazjum im. króla Zygmunta Augusta w Wilnie

, gdzie zdobywał 

wiedzę do wybuchu wojny. W położonym niemal na linii frontu mieście, będącym areną licznych zmian 
politycznych, pobierał nauki w szkołach prowadzonych przez kolejnych włodarzy. Zaliczył 

kolejne

 

szkoły: polską, litewską i radziecką, 

w k

tórej ukończył siódmą klasę. Po wkroczeniu na teren Litwy 

oddziałów armii niemieckiej i wprowadzeniu przymusu pracy, zatrudnił się jako 

pomocnik na kolei

. W roku 

1942 zdiagnozowano u niego gruźlicę płuc

.  

 

Pod 

zmienionym litewskim nazwiskiem, jako 

Tadas Konvickas

, uciekł z robót i musiał 

ukrywać 

się przed policją

. Ostatecznie znalazł bezpieczną pracę jako 

pomocnik elektryka w rodzimej Nowej 

Wilejce. 

Uczęszczał na 

tajne komplety

, co umożliwiło mu zdanie 

matury wiosną 1944 roku

. Po 

zaliczonym egzaminie dojrza

łości przyłączył się do 

8 Brygady Armii Krajowej

, w której szeregach 

uczestniczył w licznych walkach na wileńszczyźnie i w Puszczy Rudnickiej.  
 

W roku 

1945

 

przedostał się 

na teren „nowej” Polski 

i na krótki czas zatrzymał się 

w Gliwicach

, gdzie 

objął stanowisko 

urzędnika Tymczasowego Zarządu Państwowego

. W październiku przeniósł się 

do 

Krakowa

, gdzie zdał z powodzeniem 

egzaminy wstępne na Wydział Architektury 

tamtejszej 

Politechniki

. Przed końcem semestru zmienił jednak kierunek i rozpoczął naukę na 

Wydziale Filologii 

Polskiej.  

 
W tym czasie, podczas badań kontrolnych, dowiedział się, że 

walka partyzancka wyleczyła go z 

uciążliwej dla niego gruźlicy płuc

. Wkrótce po wojnie rozpoczęła się jego 

kariera dziennikarsko-

redaktorska

. Początkowo pisywał recenzje i reportaże do licznych czasopism literackich i kulturowych. W 

1947

 

roku zamieszkał w 

Warszawie

, gdzie powstały jego pierwsze utwory literackie. Dwa lata później 

poślubił Danutę Lenicównę

, znaną artystkę i ilustratorkę książek. W 1952 roku przyszła na świat ich 

pierwsza córka, Maria, a 1959 – Anna. 

W roku 

1953

 

został przyjęty w szeregi 

Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. 

Zaczął aktywnie 

uczestniczyć w życiu politycznym państwa, czego przejawem był między innymi 

udział w Kongresie 

Pokoju 

Helsinkach w roku 1956

Po przełomie październikowym odszedł od ideałów 

socjalistycznych

. W tym samym czasie rozpoczął się 

etap

 jego 

działalności reżyserskiej i filmowej

Konwicki zaczął również prowadzić 

działalność opozycyjną 

i w 

1963

 

roku był jednym z 

sygnatariuszy 

listu zbiorowego w obronie Polonii

, zamieszkującej tereny 

ZSRR

. Nawiązał wieloletnie 

przyjaźnie

 ze 

znanymi artystami i twórcami kultury, między innymi z 

Gustawem Holoubkiem, Andrzejem Łapickim, 

Wilhelmem Machem. 

Z członkostwa w PZPR zrezygnował ostatecznie w 1966 roku, biorąc udział w 

proteście przeciwko usunięciu z Uniwersytetu Warszawskiego profesora Leszka Kołakowskiego.  

1968

 roku 

wystąpił w obronie studentów

protestujących

 

przeciwko zdjęciu Dziadów

 

reżyserii Kazimierza Dejmka. Po tym apelu, wraz z innymi twórcami, został 

skazany przez władze na 

swoistą banicję

Nie mógł podjąć żadnej pracy 

i stracił możliwość realizacji planów zawodowych. W 

tym czasie dorabiał, pisując felietony. W 1970 roku objął stanowisko 

kierownika literackiego zespołu 

„Kraj”, 

a rok później wyjechał na Olimpiadę w Monachium jako korespondent. Wkrótce rozpoczął 

pracę w 

Zespole „Pryzmat”. 

1976

 

podpisał się 

pod 

„Listem 172”, 

w którym apelowano o zbadanie strajków 

robotniczych w Radomiu i Ursusie oraz sytuacji członków KOR. Na przełomie lat 50-tych i 60-tych był 

kierownikiem literackim Zespołu Filmowego "Kadr". 

1966

 

roku rozpoczął pracę w miesięczniku 

background image

Kino

”. W latach 70-tych pracował jako kierownik literacki w Zespole Filmowym „Pryzmat”. Po roku 1976 

działał w organizacjach opozycyjnych, publikując utwory w drugim obiegu. W roku 1982 był współautorem 
protestu przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego. W ciągu ostatnich lat stopniowo wycofał się z życia 
publicznego. 
 
Działał również jako 

pisarz, reżyser i scenarzysta

. Jako pisarz 

deb

iutował

 w roku 

1946

 

reportażem Szkice z Wybrzeża

. Przez szereg lat współpracował z licznymi pismami, między innymi z: 

Odrodzeniem”, „Od A do Z”, „Po prostu”, „Kuźnicą”, „Walką Młodych”, „Światem Młodych”, 

„Wsią”, „Życiem Warszawy”, „Nową Kulturą”, „Kwartalnikiem Filmowym” i „Teatrem”. 

Na 

łamach czasopism publikował przede wszystkim recenzje książek i filmów, reportaże, felietony. W 1947 
ukazało się jego 

pierwsze opowiadanie

Kapral Koziołek i ja

. Do najbardziej znanych dzieł 

Konwickiego należą: 

Wniebowstąpienie

 (1967), 

Kronika wypadków miłosnych 

(1972), 

Sennik 

współczesny

 (1963) oraz 

Mała apokalipsa 

(1979). 

Od początku kariery pisarskiej i publicystycznej Konwicki angażował się także w 

działalność filmową

. Jest 

autorem licznych scenariuszy i adaptacji filmo

wych. Jako scenarzysta debiutował na łamach miesięcznika 

„Kino” tekstem 

Ostatni dzień lata. 

Jest współautorem scenariuszy do licznych filmów, między 

innymi: 

„Austerii” i „Matki Joanny od Aniołów”. Wraz z Jerzym Kawalerowiczem odebrał w 

1966

 roku 

nagrodę

 

na 

Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes za scenariusz do Faraona. 

Jego dorobek filmowy to także twórczość reżyserska. Pierwszy film w reżyserii Konwickiego powstał w 1957 
roku i był to „Ostatni dzień lata”. Inne znane filmy w jego reżyserii to: „Salto” i „Dolina Issy”.  

1979

 roku w 

Warszawie

 oraz 

Londynie

, poza cenzurą, ukazała się powieść Tadeusza Konwickiego 

Mała Apokalipsa

, która dość szybko została uznana za 

najgłośniejszy utwór, opublikowany 

w czasach PRL w tzw. „drugim obiegu”

. Dzieło ukazywało 

groteskowy i absurdalny obraz 

Polski Ludowej

 

i obnażała 

mechanizmy funkcjonowania opozycji

. „

Świat psieje, małe są 

jego sprawy, coraz mniejsze

” – mawiał wielokrotnie Konwicki. W powieści przedstawił 

rozmywanie się systemu wartości i utratę znaczenia

 takic

h pojęć, jak 

godność

 czy 

honor

 we 

wszystkich sferach życia.  

Główny bohater 

M.A postuluje: 

Po pierwsze, dobrowolność. Wy lubicie szantaż, paskudny, duszny 

szantaż moralny. Po drugie, bezinteresowność. Wy lubicie natychmiastowe nagrody, wy jesteście rzeczowi. 
Po trzecie, zgoda na przegraną. Wy nie lubicie przegrywać. Nie lubicie za wszelką cenę. Jesteście płodem 
swego czasu. Jesteście nieładni jak czas, który wydał was na świat
.  
Te słowa 

wypowiada człowiek wyznaczony

 

przez opozycję 

do aktu samospalenia 

w akcie protestu 

przeciw przyłączeniu Polski do Związku Radzieckiego. 

Bohater odbywa wędrówkę po niszczejącym 

mieście, poszukując sensu swojej ofiary. 

Obserwuje 

rzeczywistości w stanie destrukcji

, snuje 

refleksje, by w końcu uświadomić sobie, że 

jedyną wartością, którą można jeszcze ocalić, jest imię 

narodu

. Ostatecznie 

godzi się na samobójstwo

akt bezsensownego samounicestwienia

, który 

staje się również 

próbą ocalenia sensu własnego życia

. Mężczyzna jest ostatnim z ludzi, który rozumie 

znaczenie wolności w świecie, w którym całe społeczeństwo, 

władza i opozycja nie są już w stanie 

dokonywać żadnych wyborów i grają wyłącznie role, wyznaczone im przez system

 

M.A

, dzięki 

symbolom i refleksjom o charakterze ogólnym

, stała się 

utworem uniwersalnym 

i ponadczasowym.

 

Powieść została przełożona na kilkanaście języków, doczekała się adaptacji 

teatralnej oraz filmowej i została wyróżniona nagrodą londyńskich „Wiadomości” (1979) oraz włoskiego 
Premio Mondello (1981). 

 

 

background image

Geneza

Na przełomie roku 1977 i 1978 

Tadeusz Konwicki 

rozpoczął pracę 

nad 

„Małą Apokalipsą”, określaną 

mianem 

książki-samospalenia

. Powieść, będąca swoistym 

rozrachunkiem ze społeczeństwem 

i realiami Polski Ludowej,

 

była jednocześnie kontynuacją 

kierunku

, jaki pisarz obrał we 

wcześniejszym

 utworze, 

Kompleksie polskim

, wydanym 

poza cenzurą

. Pracę twórczą nad „Małą 

Apokalipsą” 

poprzedziły liczne strajki i protesty

, będące głosem tych, którzy nie godzili się dalej żyć w 

państwie, uzależnionym od obcego mocarstwa, w 

państwie nieustannej kontroli, cenzury i 

propagandy

. Należy tu wymienić między innymi: 

protesty studentów i inteligencji w roku 1968

krwawe zakończenie 

strajku 

robotników Wybrzeża (1970), apel intelektualistów 

w sprawie 

Polaków, mieszkających na terenach Związku Radzieckiego (

1973

), 

falę strajków robotniczych (1976

oraz 

powstanie 

Komitetu Obrony Robotników

, który stał się zalążkiem Wolnych Związków 

Zawodowych.  
 
Ważnym i niezwykle doniosłym wydarzeniem, które decydująco wpłynęło na duchową odnowę Polaków 
był 

wybór Karola Wojtyły na papieża 

i jego 

pierwsza pielgrzymka do ojczyzny

. W dziedzinie życia 

społecznego nastąpiło 

przewartościowanie

, wzmocniło się 

poczucie własnej odrębności 

narodowej 

i coraz jawniej krytykowano rządzące władze komunistyczne.  

 

Tadeusz Konwicki 

„Małej Apokalipsie” 

stworzył wizję kraju, 

całkowicie 

zdominowanego przez 

system totalitarny i reżim

, który podlegał przede wszystkim władzy komunistycznej ZSRR. Taki obraz 

rzeczywistości wynikał w dużej mierze z 

obaw pisarza przed całkowitym zniszczeniem wolności

działaniami milicji i cenzury, ograniczającymi niezależność jednostki. 
 
W powieści ukazał 

świat w stanie rozpadu

, w którym nastąpiła 

degradacja

 nie tylko 

wartości 

materialnych,

 

ale również 

moralności

 

człowieka. Na kartach powieści narodziła się 

wizja świata 

groteskowego

, zaludnionego 

karykaturami ludzi

, którzy korzystają z systemu, nie akceptując go, lecz 

służą mu swoją pracą i talentem. W perspektywie przyszłości takie społeczeństwo 

nie miało szans na 

przetrwanie i zmierzało ku totalnej samozagładzie.

  

 
Konwicki odsłonił 

zdepra

wowanie środowiska działaczy partyjnych

, lecz jednocześnie 

zdemaskował szeregi opozycji politycznej

, stworzonej przez ludzi dwuznacznych moralnie, którzy 

wcześniej przysłużyli się systemowi i teraz mogli korzystać z 

pozornej wolności

. W to rozpadające się 

społeczeństwo, pozbawione wszelkich wartości i umierające wraz z otaczającą je rzeczywistością wpisał 

los 

jednostki 

– 

głównym

 

bohaterem

 

utworu uczynił 

pisarza

, który potrafi 

właściwie ocenić 

sytuację 

i pomimo wątpliwości decyduje się na akt samospalenia, by w ten sposób ocalić cały naród. W 

charakterystyce głównego bohatera i jego ledwie zarysowanej biografii można doszukać się 

elementów 

autobiograficznych

, zaczerpniętych z życia autora.  

 

M.A  

ukazała się w 

1979

 roku, w tzw. 

„drugim obiegu”, poza cenzurą 

bardzo szybko zyskała uznanie 

czytelników. 

Czas i miejsce akcji 

Akcja powieści Tadeusza Konwickiego obejmuje 

wydarzenia

, rozgrywające się 

w ciągu jednego dnia

 

– 

około 

trzynaście godzin 

od chwili 

przebudzenia głównego bohatera

 

do godziny ósmej wieczorem, 

k

iedy to ma dokonać samospalenia.  

 

Ścisłe sprecyzowanie 

czasu akcji jest jednak 

trudne

, ponieważ 

w toku narracji pojawiają się różne 

daty

: rok 

1979, 1980, 1999

. Również występujące w różnych miejscach i na transparentach napisy, 

background image

świętujące rocznice PRL

, wp

rowadzają swoisty 

chaos

: czasami jest to 

35-lecie 

Polski Ludowej, kiedy 

indziej 

40-lecie, 50-lecie

, a nawet 

60-lecie

.  

Czas

 

utworu staje się przez to w pewien sposób 

rozmazany

, co wpływa na 

atmosferę niepewności 

rozdrażnienia

, a 

główny bohater 

bezskutecz

nie stara się ustalić prawdziwą datę

. Z kolei pojawiająca się kilka razy 

data 22 lipca 

budzi pewne wątpliwości, gdyż anomalia 

pogodowe

 

sugerują 

późną jesień bądź zimę

. Przemieszanie 

się pór roku dodatkowo podkreśla 

dezorganizację świata przedstawionego

 

Miejscem akcji 

jest 

centrum 

Warszawy

. Główny bohater w ciągu ostatnich godzin życia wędruje po 

znanych mu miejscach i ulicach, takich jak: 

Nowy Świat, Aleje Jerozolimskie, Plac Trzech Krzyży, 

Plac Defilad, 

zmierzając 

w stronę Pałacu Kultury, 

gdzie ma złożyć ofiarę ze swojego życia. Miejsce 

akcji dzieła określone jest z 

topograficzną precyzją

.  

Obraz rzeczywistości w PRL 

Rzeczywistość 

odzwierciedla realia Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej

, w której 

władzę 

sprawowała partia komunistyczna

 

– 

Polska Zjednoczona Partia Robotnicza

.  

Obraz ówczesnej 

Polski, 

kraju o silnych tradycjach chrześcijańskich 

i niepodległościowych, został 

doszczętnie wypaczony 

pod wpływem uzależnienia polityki wewnętrznej i zewnętrznej od interesów 

Związku Radzieckiego oraz założeń systemu totalitarnego. 

Społeczeństwo

 

składało się z ludzi, którzy 

należeli do 

władzy partyjnej 

bądź byli z nią bezpośrednio związani oraz z 

bezwolnej masy 

robotniczej

. Powieść Konwickiego obnażała zniszczenia, jakie dokonały się w psychice Polaków pod 

wpływem reżimu. 

Świat przedstawiony 

to 

świat zdegradowany 

zdominowany przez 

propagandę

. Główny bohater, przemierzając miasto, 

obserwuje uroczystości

, związane 

obchodami rocznicowymi PRL, 

na które przybył 

gość specjalny – sekretarz Komunistycznej 

Partii Związku Radzieckiego

. Spotkanie to ma na celu 

oficjalne ogłoszenie kandydatury Polski 

jako jednej z republik ZSRR. 

 
Główny bohater 

zostaje wyznaczony przez opozycję do popełnienia samobójstwa w chwili, gdy 

członkowie partii będą opuszczać Salę Kongresową

. Akt ten ma 

zw

rócić uwagę zniewolonego 

społeczeństwa 

na to, co dzieje się z ojczyzną. 

Bohater nie widzi sensu swojej ofiary 

i szuka dla niej 

uzasadnienia. Rozpoczyna wędrówkę ulicami Warszawy, 

obserwując ludzi, domy, budowle, które 

powoli zamieniają się w ruiny

Świat rozpada się, a wraz z nim ulegają degradacji warunki życia 

obywateli,

 

którzy 

nie mają dostępu do informacji z zewnątrz

, gazet, a ich byt jest coraz bardziej 

ograniczany. 

Miasto staje się brzydkie

nieprzychylne

przytłaczające

Władza rozprzedaje 

majątek narodowy

, a nawet posuwa się do tego, by prowadzić 

rozmowy z Niemcami w 

sprawie 

odsprzedaży województwa zielonogórskiego

. Wszystko zmierza ku 

krańcowemu 

upadkowi 

– 

autobusy nie kursują według rozkładu jazdy

, tramwaje stoją, ponieważ następują 

przerwy w dostawie energii elektrycznej, 

most pęka, 

uniemożliwiając przedostanie się na drugi brzeg Wisły. 

Sklepy nie są zaopatrywane 

w podstawowe artykuły, a na półkach i w witrynach leżą 

atrapy 

produktów

. Dobrze funkcjonują jedynie sklepy walutowe, ale i do tych zwykły obywatel ma ograniczony 

dostęp. Sile destrukcyjnej podlega również 

przyroda

. Pejzaż zdaje się być 

kaleki i brzydki. 

Miasto jest 

zaniedbane

szare i ponure

, a jedynym 

kolorem

 jest 

czerwień

, dominująca na flagach narodowych i 

transparentach manifestujących ludzi. 

Władza jest poza wszelką kontrolą

, urządza 

wystawne 

bankiety w tajemnicy przed społeczeństwem,

 

jej władza polega również na 

możliwości 

manipulowania światem.

 

Obraz zniszczenia dopełniają 

anomalia pogodowe

, co wprowadza 

dodatkowy chaos w życie obywateli

.  Absurdalnym kontrastem 

dla tej rozpadającej się rzeczywistości 

jest 

rozmach

, z jakim 

partia świętuje kolejny zjazd

. Przeciętny obywatel nie może nie uczestniczyć w 

związanych z tym wydarzeniem uroczystościach. Ulice miasta są przyozdobione masą plakatów i flag 
narodowych, wszędzie można spotkać manifestujących ludzi, a telewizja nieustannie transmituje relacje ze 

background image

zjazdu. 

Barwy narodowe stopniowo zmieniają charakter – na flagach dominuje kolor 

czerwony, co nasuwa skojarzenie bardziej z flagą rosyjską niż polską.  

 

Artyści, działacze partyjni

dygnitarze

 

składają nieustannie 

hołd radzieckiemu sekretarzowi

. Nad 

porządkiem 

czuwa milicja 

oraz 

tajni agenci

, którzy mają nieograniczone prawo do legitymowania tych, 

którzy nie angażują się w obchody rocznicowe. 

Władzy podporządkowana jest każda dziedzina 

życia 

publicznego, sztuka, a także poglądy obywateli, które są odpowiednio kształtowane przez 

propagandę. 

Artyści

, którzy 

postanowili zachować niezależność

nie mają szans 

zaistnienia w 

życiu społecznym, ponieważ cenzura utrudnia publikację ich dzieł. Doceniani są wyłącznie ci, którzy potrafią 
przysłużyć się systemowi.  
 

Obywatele

, żyjący od lat pod wpływem indoktrynacji komunistycznej, 

zatracili zdolność do 

samodzielnego myślenia 

i obiektywnej oceny rzeczywistości. 

Biernie biorą udział w 

uroczystościach, znoszą niedostatek 

i akceptują postępujące zaniedbania w życiu gospodarczym 

kraju. Nie potrafią wydobyć się z marazmu, w jaki popadli ani 

nie podejmują walki o wolność słowa i 

własną indywidualność.

 Szara rzeczywi

stość sprawiła, że 

upodobnili się do siebie 

nie tylko pod 

względem wpojonych im postaw, ale również wyglądu i sposobu bycia.  
 
Główny bohater powieści zauważa, że 

twarze mijanych ludzi są prawie jednakowe, brzydkie, złe i 

niechlujne

. To pokolenie składa się głównie z 

potomków działaczy partyjnych i agentów

. Literat ma 

świadomość, że nieodwracalne 

zeszpecenie narodu 

wynika przede wszystkim z 

oddziaływania 

systemu

, który 

dąży do ujednolicenia 

i wpojenia akceptowalnych przez siebie zasad. 

Społeczeństwo 

zostało podzielone

 

na tych, którzy 

rządzą

 i 

podporządkowany

 

im tłum, pozbawiony zdolności 

samodzielnego myślenia, kodeksu moralnego i zdolności rozróżniania dobra i zła. Zniewolenie narodu doszło 
już do takiego punktu, że nie można go już dłużej tolerować. 

Naród

 

jednak nie potrafi zbuntować się przeciw 

władzy, 

jest bierny

pogrążony w letargu

, który wynika z 

wygodnictwa

 

i jest jednocześnie sposobem 

na przeczekanie zaistniałej sytuacji. 

Również opozycja nie potrafi wezwać do czynu, jest niezdolna 

do skutecznego dzi

ałania. 

Tworzą ją 

ludzie

 

podwójnej moralności

, ukryci 

za maskami 

bohaterów 

narodowych, choć w rzeczywistości 

sami są ulegli wobec władzy

. Taki naród nie ma 

wielkich szans na przetrwanie i zmierza ku 

samounicestwieniu

. Jego upadek zaczął się nie tylko od 

zgody na totalitaryzm, ale także od upadku zasad moralnych, co doprowadziło do ostatecznego 

wypaczenia pojęcia człowieczeństwa.

 

Tadeusz Konwicki poddaje ówczesne społeczeństwo 

polskie 

dogłębnej analizie pod względem kategorii moralnych. Wszędzie panuje 

nie

uczciwość, 

łapówkarstwo, skłonność do wykorzystywania własnej przewagi nad innymi

 

– niezależnie czy 

dotyczy to życia codziennego, czy też spraw państwowych. Wszelkie sprawy można załatwić dzięki 
odpowiednim 

znajomościom. 

Artyści decydują się na kompromis

by dzięki temu odnieść sukces. Na 

pierwszym miejscu każdy stawia 

chęć zysku, cwaniactwo

. Zjawiskiem powszechnym stało 

się 

wzajemne oczernianie i dwulicowość

. Pisarz krytykuje również 

obojętność Polaków

, ich 

marazm i zgodę na niewolę

. Ludzie są 

zdeprawowani

, nie dostrzegają własnych słabości i zawsze 

znajdują dla siebie usprawiedliwienie

. Taka postawa kontrastuje z faktem, że tak naprawdę 

Polacy 

nie angażują się w rocznicowe obchody

, nie uczestniczą w nich z własnej woli. Swoją postawą 

wyrażają jednak zgodę na to, by system narzucał im wzorce zachowań, lecz nie przeciwstawiają się mu.  
 
„Mała Apokalipsa” Tadeusza Konwickiego w dużej mierze 

dość wiernie odzwierciedla realia Polski 

Ludowej. 

Należy jednak pamiętać, że 

autor pewne rzeczy i zjawiska wyolbrzymił

, by 

uświadomić 

czytelnikom niebezpieczeństwo

 

płynące ze strony systemu totalitarnego. Dzięki takiemu zabiegowi 

stworzył 

świat groteskowy

, wielokrotnie przerażający w swej absurdalności. 

 

 

background image

Wędrówka głównego bohatera a problem egzystencjalny 

Człowiek już od początków cywilizacji poszukiwał odpowiedzi na pytanie o 

sens swego istnienia i swoje 

miejsce w otaczającej go rzeczywistości

Pod wpływem refleksji, dotyczących sensu ludzkiego życia, 

ukształtował się odrębny kierunek filozoficzny, zwany 

egzystencjalizmem

Jego twórcy starali się 

odpowiedzieć na podstawowe pytania: 

skąd przybywam, dokąd zmierzam, kim jestem

.  

Mała 

Apokalipsa. 

Mężczyzna przeżywa 

rozterki

, zastanawiając się nad sensem swego życia i 

sensem ofiary

którą ma ponieść, ponieważ tak zdecydowali inni. Problematyka egzystencjalna, poruszona w powieści, 
dotyczy kilku podstawowych 

kwestii

, które świadczą o 

człowieczeństwie

 i odwiecznym 

poszukiwaniu 

odpowiedzi. 

 

 
Autor zadaje więc podstawowe pytanie: 

jaki jest sens istnienia?

 

Główny bohater nieustannie 

p

oszukuje prawdy samej w sobie i sensu życia

. Ciągłe wątpliwości, kolejne problematyczne pytania, 

sprowadzają się do jednego, ogólnego i rozczarowującego wniosku – 

prawda jako wartość jest 

niemożliwa do zrozumienia i osiągnięcia.

 

Mężczyzna ostatecznie 

porzuca nadzieje 

na odnalezienie 

odpowiedzi na dręczące go zagadnienia. 

Prawda, wartość bezcenna

, której ze wszystkich sił pragnie, 

staje się niemożliwym do zdobycia celem. 

Nieosiągalność

 

ta wynika z rzeczywistości, w której przyszło mu 

żyć. Jest to świat, w którym 

jakiekolwiek wartości

, a prawda w szczególności

, zatraciły swoje 

znaczenie 

i zostały 

przysłonięte przez totalitarną indoktrynację państwową

. Porzucenie postawy, 

w której moralność, prawość i autentyczność są traktowane jako główny wyznacznik, prowadzi do zatracenia 
człowieczeństwa. 
 
Świat, w którym prawda nie jest wartością nadrzędną, staje się 

światem ułudy i wieloznaczności

. To 

miejsce, w którym jednostka boryka się z wewnętrznym, egzystencjalnym dramatem. W tym miejscu 
Kownacki stawia kolejne pytania: 

czym jest jednostka

, jaka jest jej 

kondycja psychiczna 

duchowa

gdzie jest jej miejsce w totalitarnym, zniewolonym państwie?  

Bohater 

„Małej Apokalipsy” nie może odnaleźć się w otaczającej go rzeczywistości. 

Czuje 

się wyobcowany

, nie ma swego miejsca 

w zniewolonym państwie. Poczucie wyalienowania ze 

społeczeństwa jest spowodowane jego 

zdolnością do dostrzegania wad i nieprawidłowości

, które 

wynikają z założeń systemu totalitarnego. Świadomość etycznego upadku człowieka, zgody na zniewolenie, 
bezwzględności reżimu, który kontroluje każdą sferę życia człowieka, doprowadziła mężczyznę na skraj 
egzystencjalnej wytrzymałości. 

Żyje on nieustanną obsesją śmierci

, rozważa różne możliwości 

pożegnania się ze światem, który ulega siłom destrukcyjnym, lecz ostatecznie 

nie potrafi wykonać 

decydującego kroku.

 

Sprawę niejako ułatwia fakt, iż został wyznaczony przez opozycję do popełnienia 

symbolicznego samobójstwa, które ma zbawić cały naród. Bohater podejmuje wyzwanie, które staje się 
jednocześnie jego ostatnią próbą walki z koszmarem rzeczywistości. To jego swoisty bunt, którym 
postanawia ocalić swoje człowieczeństwo i własną tożsamość. 

Decyzja o samobójstwie rozstrzyga 

jego egzystencjalne wątpliwości,

 

które doprowadzają go do jednego wniosku – 

istnienie to 

absurd i b

ezsensowność. 

 

 
 

dramatem egzystencjalnym

..  

Interpretacja tytułu 

Tytuł powieści Konwickiego „Mała Apokalipsa” nawiązuje do pojęcia 

apokalipsa

, które pochodzi z języka 

greckiego

 i oznacza 

objawienie, odsłanianie. 

Termin ten jest również 

tytułem ostatniej 

księgi Nowego Testamentu, 

w której została ukazana 

wizja końca świata 

oraz zapowiedź 

ponownego nadejścia Chrystusa

. Z ko

lei w języku potocznym poprzez apokalipsę określa się zjawiska 

przerażające, tajemnicze

, które zwiastują jakiś 

koniec: świata, narodu, kultury, 

itp. W powieści 

background image

Konwickiego odnaleźć można 

wiele podobieństw do biblijnej Apokalipsy

.

„Mała Apokalipsa” to utwór o 

końcu świata, co zostało zapowiedziane już 

w pierwszym zdaniu dzieła: Oto nadchodzi koniec 

świata

. Ów proroczy i natchniony styl pojawia się w wielu obszernych fragmentach powieści. 

 
Koniec świata, podobnie jak w księdze „Nowego Testamentu”, zapowiadają 

różne znaki na niebie i 

ziemi

. Do takich symptomów zagłady w „Małej Apokalipsie” można zaliczyć: 

obracające się w ruiny 

domy, walący się most, całkowite zatracenie obyczajów moralnych i rozpad podstawowych 
wartości.
 

Świat bohatera dzieła to 

świat obłudy, fałszu i donosów

, na wskroś 

przesiąknięty złem. 

To

 

jednocześnie świat, który 

zdumiewa niezwykłością 

– 

mieszają się w nim pory roku

, pojaw

iają się 

zjawy z przeszłości

. Tu również można dostrzec pewne podobieństwa do biblijnej Apokalipsy, którą 

zwiastowały niezwykłe zjawiska przyrodnicze i przybycie „jeźdźców Apokalipsy”.  
 
W odróżnieniu od 

biblijnej Apokalipsy

, która 

miała charakter kosmiczny

powieść Konwickiego 

ukazuje 

upadek konkretnego państwa i społeczeństwa

, choć równocześnie 

sugeruje upadek 

całego świata, stając się wizją globalnej zagłady

. Tytułowa „Mała Apokalipsa” odnosi się przede 

wszystkim do 

upadku świata głównego bohatera

, żyjącego w totalitarnym systemie komunistycznym. 

 

W powieści Konwickiego 

nie można 

jednak 

doszukać się nadziei na odrodzenie

której 

zapowiedzią w biblijnej Apokalipsie jest nadejście Chrystusa

 

i zbawienie świata. W końcowym 

fragmencie utworu 

Bóg zostaje ukazany jako ludzki wymysł, który umiera w chwili, kiedy 

nadchodzi kres ludzkiego życia.

 

Śmierć Boga to jednocześnie sygnał, że zbawienie nie nadejdzie.  

„Mała Apokalipsa” jest dlatego 

mała

, ponieważ 

mały jest opisywany w powieści człowiek i świat 

przez niego stworzony. 

Taki tytuł jest jednocześnie 

oskarżeniem i przestrogą

. Tadeusz Konwicki 

określił rzeczywistość dobitnym i niezwykle sugestywnym słowem, 

które odwołuje się nie tylko 

do losów głównego bohatera, ale uświadamia, że 

zło może rozprzestrzenić się na cały naród, a 

nawet wszechświat.

 

Wizję upadku świata w powieści można rozpatrywać w dwóch wymiarach. Z jednej 

strony ukazuje obraz rzeczywistości, w której łatwo rozpoznać cechy konkretnego społeczeństwa z czasów 
komunistycznego totalitaryzmu. Z drugiej strony wizja ta nabiera 

cech uniwersalizmu

, przedstawiając 

zatracenie podstawowych wartości w świecie opanowanym przez wszechobecne zło. 

Plan wydarzeń: 

1.Przebudzenie. 
2.Wizyta Huberta i Rysia. 
3.Rozmowa z hydraulikiem. 
4.Wyjście z domu. 
5.Spór o gazetę z rencistą. 
6.Zatrzymanie pisarza przez milicję. 
7.Spotkanie z Kolką Nachałowem. 
8.Pojawienie się tajemniczego chłopca. 
9.Spotkanie z Edkiem Szmidtem w barze. 
10.W mieszkaniu Haliny. 
11.Protest Kobiałki. 
12.Poznanie Nadzieżdy. 
13.Wyznanie miłości. 
14.Powrót Haliny. 
15.Spotkanie z Sacherem. 
16.Rozmowa z Tadziem. 
17.Wiadomość o zasłabnięciu Huberta. 

18.W kinie „Wołga”. 
19.Rozmowa z Hubertem 
20.Rozmowa z Bułatem. 
21.W restauracji „Paradyz”. 
22.Przesłuchanie. 
23.Rozmowa z Kobiałką. 
24.Rozmowa z Kolką i panią Gosią. 
25.Spotkanie z Rysiem. 
26.W sali bankietowej. 
27.Spotkanie z Nadzieżdą. 
28.Odkrycie prawdziwej tożsamości Tadzia. 
29.Pożegnanie z Hubertem. 
30.Rozmowa z Sacherem. 
31.W ogródku działkowym. 
32.Wizyta u Jana. 
33.Pożegnanie z przyjaciółmi.  

 

background image

Koncepcja bohatera 

– tragizm, groteska, banał 

Główny 

bohater

 

„Małej Apokalipsy” pełni 

jednocześnie funkcję narratora

, a świat przedstawiony w 

utworze ukazany jest przede wszystkim 

z jego punktu widzenia

. Bardzo często świat ten staje się 

projekcją jego wyobraźni 

– snów, marzeń, stanów lękowych czy depresyjnych. 

 
Główny bohater powieści Konwickiego jest 

znanym pisarzem

, który 

od siedmiu lat cierpi 

na twórczą 

niemoc

. Jest to człowiek 

samotny

całkowicie wyobcowany ze środowiska

, jak sam twierdzi 

– 

powodów artystycznych

. Nie 

należy do partii, ale też nie jest aktywnym działaczem opozycyjnym, choć 

współpracował z tym środowiskiem – 

podpisywał listy protestacyjne i apele

. Jest rozczarowany 

życiem, co wzmaga jego zgorzknienie. 

Nie chce 

i nie zamierza 

angażować

 

się w sprawy publiczne i 

pragnie zachować poczucie niezależności w świecie

, w którym zachowanie prawdziwej 

suwerenności jest niemożliwe. Świat bowiem, w którym przyszło mu żyć, jest światem wzajemnych powiązań 
i zależności – politycznych, ekonomicznych i emocjonalnych.  

Bohater, jako 

człowiek wykształcony i świadomy

, ma poczucie 

bezradności

 

wobec otaczającej go 

rzeczywistości, czuje się 

bezsilny i przegrany

. Pomimo tego 

podejmuje próby obrony 

przed 

zagrożeniami z zewnątrz. Takim sposobem jest 

tęsknota za miłością 

i zaangażowanie się w 

przypadkowy związek z Nadzieżdą 

– związek, który już od pierwszych chwil skazany jest na tragiczny 

dla obojga finał. Obroną przed wrogim światem jest również 

poszukiwanie autorytetów 

i związana z tym 

wizyta w domu Jana

, u którego bohater szuka odpowiedzi na pytanie o sens swojej ofiary.  

 

Innym sposobem 

ucieczki

 

przed osaczeniem staje się 

pamięć

. Bohater powieści 

we wspomnieniach 

stara się doszukać sensu życia

 

i ustanowić elementarny porządek otaczającego go świata. Okazuje się 

jednak, że 

wspomnie

nia nie dają mu ukojenia i szybko przemijają

Miłość

 natomiast jest 

czymś 

zewnętrznym

 

i nie ma mocy ocalającej. Bohater, przez cały dzień targany wątpliwościami co do sensu 

złożenia ofiary ze swojego życia, podejmuje ostateczną decyzję, choć do ostatniej chwili nie jest przekonany 
co do wzniosłości gestów i znaczenia samospalenia.  
 
Taka kreacja głównego bohatera „Małej Apokalipsy” sprawia, że 

zostaje

 

on

 niejako 

zdegradowany w 

oczach czytelnika. 

Rzeczywistość

, otaczająca mężczyznę, 

nie posiada żadnych wartości 

absolutnych i jednoznacznych. 

To świat, w którym 

nie ma pojęcia dobra i zła

. Pamięć literata 

przypomina 

skład staroci

, wśród których, zdawać by się mogło zupełnie przypadkowo, zaplątały się 

wspomnienia wzniosłych wypadków historycznych. Bohater, poszukujący sensu samospalenia, 

oscyluje 

między postawą romantycznego herosa i błazna.

 

Czasami udaje mu się zachować pewien dystans 

wobec otaczającego go świata, by za chwilę zostać przez niego całkowicie wchłoniętym. 
Czytelnik poznaje 

dwa oblicza 

głównego bohatera powieści Tadeusza Konwickiego. Z jednej strony liczne 

retrospekcje

, wyrażane za pomocą 

monologów wewnętrznych

, umożliwiają 

bliższą

 

obserwację

 

pisarza

, który bada i analizuje własne procesy psychiczne. Wędrówki w głąb własnej duszy zmieniają go w 

osobę liryczną i sentymentalną

, która potrafi również zachować 

autoironiczny dystans

.  

Z drugiej strony 

charakterystykę bohatera uzupełnia 

przyglądanie mu się z zewnątrz. 

Czytelnik widzi 

jego 

zachowanie

 

w różnych sytuacjach, niekiedy niezwykłych, w których 

podda

je się on biernie 

biegowi zdarzeń, 

nawet nie starając się ich zrozumieć. Również sposób, w jaki jest on postrzegany przez 

innych, jest niejednoznaczny. 

Dla Tadzia 

jest on 

wielkim pisarzem

, dla 

Huberta

 

– 

artystą

, którego 

talent twórczy całkowicie się 

wypali

ł

, a dla 

Nadzieżdy

 

– 

nadzieją na wielką miłość

. Każdy ze 

spotykanych ludzi widzi go 

w innym świetle 

nie dlatego, że mężczyzna jest zmienny w swoich 

zachowaniach. Wynika to z faktu, iż 

nikt nie chce go poznać na tyle, by zobaczyć jego prawdziwe 

„ja”. 

Takie 

zróżnicowanie charakterystyki i odbioru głównego bohatera składa się na jego 

wielowymiarowy obraz,

 

choć równocześnie 

uniemożliwia precyzyjne określenie jego 

tożsamości

. Bohater 

– podobnie jak otaczający go świat – 

ulega sile rozpadu

background image

 

Bohater, wykreowany przez Tadeusza Konwickiego na kartach 

„Małej Apokalipsy” jest zarazem 

postacią 

tragiczną i groteskową. 

W swym tragizmie i groteskowości upodabnia się do innych bohaterów i 

rzeczywistości, prezentowanej w powieści. Mężczyzna 

bezskutecznie próbuje przeciwstawić się 

rozpadającemu się, małemu i małostkowemu światu, w którym jednak jego 

bunt nie ma już żadnego 

znaczenia. 

Zło, z którym walczy, ma wymiar zupełnie materialny i realny – to wyłączony gaz, niezdarni 

policjanci, nieudolni donosiciele. 

Otaczające go zło jest banalne

codzienne i praktycznie 

niezauważalne. 

Ta 

skarlała rzeczywistość komunistycznego systemu 

przeobraża 

wszystko i wszystkich we własne karykatury. 

Świat codzienności i świat propagandy 

T

o, co oficjalne i narzucone przez władzę stoi w rażącej sprzeczności w tym, co prywatne.

 

Świat przedstawiony powieści składa się z 

dwóch odrębnych elementów

świata propagandy i 

świata codzienności.

  

Propaganda

 jest 

wszechobecna

 

w życiu obywateli. Dosłownie w każdym 

punkcie miasta odbywają się manifestacje. Władza świętuje kolejne rocznice, organizuje zjazdy partyjne, 
które są transmitowane przez środki masowego przekazu. Ulice i budynki przybrane są transparentami, 
flagami i plakatami. Zewsząd słychać okrzyki: „Polska! Polsza! Polska! Polsza!” oraz „Osiągnęliśmy już 
socjalizm”
. Wszędzie krążą tajni agenci, nie kryjąc się już zasadniczo ze swoją obecnością, ponieważ 
obywatele potrafią ich bezbłędnie rozpoznać. 

Człowiek

 

jest zmuszony do uczestniczenia w państwowych 

świętach, jest nimi 

osaczony

 

– na ulicy, w domu, gdzie na ekranie telewizora pojawia się wyłącznie obraz z 

kolejnego spotkania działaczy partyjnych. Przed propagandą w rzeczywistości nie ma już ucieczki. 
 

Świat codzienności znajduje się w stanie rozkładu i chaosu

. Domy są szare i ponure, niszczeją i 

zamieni

ają się w ruiny, zapadają się mosty, mieszają się pory roku, człowiek nie wie, w którym roku żyje. 

Dorobek materialny cywilizacji ulega destrukcji. Okazuje się, że rzeczywistość nie ma stałych cech, nie jest 
stabilna. 

Ludzie

, żyjący w tym chaosie od jakiegoś czasu, są zobojętniali i przyzwyczajeni do świata, na 

który zostali skazani. 

Nie ufają sobie wzajemnie, nie potrafią porozumieć się ze sobą, nie są już 

zdolni do wyrażania uczuć.

 

Relacje międzyludzkie również uległy sile rozkładu. Wszelkie wartości 

mora

lne przestały istnieć, człowiek zatraca poczucie własnej tożsamości, nie potrafi odróżnić dobra i zła. 

Ludzie zatracili poczucie bezpieczeństwa i 

skupiają się wyłącznie na przetrwaniu.  

 
Obraz świata, ukazany w powieści Tadeusza Konwickiego, za pomocą środków oficjalnej propagandy różni 
się bardzo od codzienności i nie ma z nią nic wspólnego. Okazuje się jednak, że zarówno 

świat 

propagandy, jak i świat codzienności podlegają tym samym siłom destrukcyjnym. 

Propaganda 

jest równie zdegenerowana jak codzienność, a człowiek nie ma żadnej szansy ocalenia i odbudowania 
swojego małego, prywatnego świata.   

Kompozycja i artyzm 

Powieść Tadeusza Konwickiego podejmuje 

uniwersalną problematykę egzystencjalną

, odnosząc ją 

zarówno do jednostki, jak i do losów całego narodu. Autor zawarł w utworze 

liczne refleksje

, dotyczące 

uwikłania człowieka w sidła systemu totalitarnego i poruszył istotną kwestię 

moralnej 

odpowiedzialności każdego człowieka za rzeczywistość,

 

w której przyszło mu żyć.  „Mała 

Apokalipsa” opisuje 

kilkanaście godzin 

z życia głównego bohatera, od chwili jego przebudzenia do 

momentu, w którym zmierza ku wejściu do Sali Kongresowej, aby dokonać aktu samospalenia w proteście 
przeciwko włączeniu Polski do Związku Radzieckiego. Akcja powieści skupia się przede wszystkim 

wokół głównego wątku 

– 

wędrówki pisarza po mieście

, podczas której spotyka się ze 

znajomymi i osobami, które mają go właściwie przygotować do narzuconego mu zadania. Bohater, targany 
wątpliwościami co do sensu złożenia ofiary z własnego życia, 

rozmyśla nad kwestiami moralnymi

politycznymi i filozoficznymi oraz snuje refleksje nad rozpadem otaczającej go rzeczywistości.  

background image

 

Kompozycja 

utworu opiera się na 

zasadzie trzech jedności: czasu

 

(jeden dzień), 

miejsca

 

(centrum Warszawy) i 

akcji

 

(wędrówka bohatera po mieście). Akcja skupia się wokół jednego 

podstawowego wątku, choć w fabule można 

wyodrębnić pozornie luźne sceny, 

wydarzenia i epizody. 

Pozornie, ponieważ wszystkie te luźne sceny, zdarzenia i epizody uzupełniają motyw całodziennej wędrówki 
głównego bohatera. Sposób konstrukcji świata przedstawionego łączy w sobie 

metody, 

charakterystyczne dla literatury i filmu. Rzeczywistość

 

„Małej apokalipsy” 

zbudowana

 jest 

sennych wizji, wspomnień i obrazów

które dopełniają obserwacje głównego bohatera. Konwicki 

zastosował również 

technikę filmowego zbliżenia

, uwidaczniającą się w skoncentrowaniu uwagi 

bohatera na jakimś 

szczególe rzeczywistości

 

Narrator

 

powieści jest 

jednocześnie

 

głównym bohaterem 

oraz 

wszechwładnym

 i 

arbitralnym

 

kreatorem

 

świata przedstawionego. Wypowiada się on 

w 1 osobie liczby pojedynczej

, w 

czasie teraźniejszym

, aktywnie uczestniczy w rozmowach i wydarzeniach. 

Rozpoczyna swoją 

opowieść w chwili przebudzenia i doprowadza ją do momentu popełnienia samobójstwa, 

co 

zostaje 

zasygnalizowane gwałtownym przerwaniem wypowiedzi

. Narrator 

kreuje rzeczywistość 

poprzez subiektywne odczucia

 

i według osobistego sposobu pojmowania obowiązków, które wynikają z 

narodowej tożsamości, tradycji i indywidualnych zasad moralnych. W sposobie kreacji głównego bohatera 
uwidaczniają się 

elementy autobiograficzne

: jest on podobnie jak autor 

pisarzem

, czuje się 

emocjonalnie związany z opozycją

wspomina czasy, kiedy walczył w szeregach AK

, wyraża 

poglądy Konwickiego na temat sztuki 

podporządkowanej 

polityce

.  

J

ęzyk

 

„Małej Apokalipsy” jest 

całkowicie podporządkowany kreacji głównego bohatera 

i jego 

wędrówce ulicami miasta w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie o sens samospalenia. 

Tłem

 jego 

rozmów 

ze spotkanymi osobami 

i wydarzeń, w których uczestniczy, jest 

wszechobecny 

język oficjalnej 

propagandy

, który 

wprowadza chaos i poczucie niepewności.

 

W ten sposób zostaje zasugerowane 

niszczycielskie działanie języku reżimu

, który doprowadził do 

degradacji mowy. 

Język 

propagandy stał się 

narzędziem dezorientacji społeczeństwa

, służy 

kłamstwu i demagogii

, wpływa 

na kształtowanie postaw obywateli według schematu narzuconego przez władzę. Taka konstrukcja języka 
powieści dodatkowo podkreśla rozpad rzeczywistości, a wprowadzenie tzw. 

nowomowy

 obniża rangę 

języka jako ostoi bytu narodowego.   

Symbolika

 

Ważnym elementem kompozycji powieści Tadeusza Konwickiego jest warstwa symboliczna, która wyłania 
się z toku narracji. Na pierwszym planie widnieją 

symbole narodowe

godło na ścianie Pałacu 

Kultury

tracące barwę 

w wyniku niesprzyjających warunków pogodowych, 

flagi narodowe

, które coraz 

bardziej upodobniają się do flagi rosyjskiej, ponieważ kolorem dominującym staje się czerwień. 

Symbole 

polskości zostają stopniowo zdominowane przez symbole rosyjskie 

– polski orzeł stoi na kuli 

ziemskiej o

plecionej sierpem i młotem. Symboliczny charakter ma 

wędrówka bohatera ulicami 

Warszawy

, która staje się swoistym pożegnaniem nie tylko z ukochanym miastem, ale także z ojczyzną. 

Nasuwa się tu 

skojarzenie z biblijną Golgotą

. Główny bohater odbywa ostatnią drogę, by umrzeć w imię 

miłości do ojczyzny, a jego śmierć ma stać się wybawieniem – doprowadzi bowiem do odrodzenia całego 
narodu już jako wolnego społeczeństwa. Do rangi symbolu urastają 

niszczejące budynki

, które 

sygnalizują, że rozpadowi uległ cały kraj. Wraz z krajem umiera społeczeństwo, działacze opozycyjni i 
partyjni. 

Symboliczne

 

znaczenie ma także 

tytuł powieści

 

 

background image

Krytyka literacka o 

Małej Apokalipsie  

Piotr Żbikowski 

„Apokalipsa czy rozpad totalitarnego systemu”: powieściowe wizje Konwickiego 

p

rzestają być antyutopią i nabierają charakteru politycznej, empirycznie sprawdzalnej prognozy. Okazuje się, 

że spojrzenie pisarza było bardziej przenikliwe i sięgało głębiej niż oceny polityków, socjologów, działaczy i 
publicystów. Nieoczekiwanie doszło bowiem do tego, że fikcja literacka przeobraziła się niemal bez reszty w 
realną rzeczywistość. 

Piotr Żbikowski: miejscem akcji w „Małej Apokalipsie” jest nie tylko określona przestrzeń geograficzna, ale 
także przestrzeń kulturowa i społeczna. […] wraz z narratorem wędrujemy przez cały czas po mieście 
przyszłości, pozbawionym swej tożsamości historycznej i cywilizacyjnej.
 
 
Elżbieta Feliksiak w: „Tadeusz Konwicki i Erica Pedretti: głosy zagrożonej pamięci”: Powieści Konwickiego 
krążą w uporem wokół obrazów sytuacji, gdy wielokulturowa przestrzeń rozpadła się jako forma 
rzeczywistości historycznej, a stała się odtąd tym bardziej zadaniem pamięci. Kryzys europejskiego 
pluralizmu jest dla Konwickiego zarazem groźbą klęski (klęską?) w sferze polskiej pamięci narodowej. Gdy 
Konwicki opisuje zagubienie jednostki, jest to także wypowiedź o zagubieniu wspólnoty.
 
 
Piotr Żbikowski: Konwicki, zgodnie z przyjętą przez siebie konwencją i modelem uprawianej prozy, jest nie 
tylko osobowym autorem „Małej Apokalipsy”, narratorem w tej powieści i jej bohaterem, ale również 
wszechwładnym i arbitralnym kreatorem prezentowanego w niej świata, a osobowość pisarza stanowi 
swoisty filtr, przez który przepuszczony został obraz realnej rzeczywistości, tzn. sytuacji w Polsce po drugiej 
wojn

ie światowej.  

Charakterystyka głównego bohatera 

Główny bohater „Małej Apokalipsy” jest 

mężczyzną w średnim wieku, nieznanym z imienia i 

nazwiska

. Z zawodu jest 

pisarzem

, który 

od siedmiu lat cierpi na niemoc twórczą

Mieszka w 

centrum Warszawy

. Od wielu l

at owładnięty jest 

obsesyjnymi myślami o śmierci

, lecz przez cały 

czas 

zastanawia się, jak godnie umrzeć

, zostawiając coś wartościowego dla potomnych. Przez pewien 

czas 

należał do partii rządzącej

, lecz został z niej 

wyrzucony

. Później zaangażował się w 

dz

iałalność 

opozycyjną, z której wycofał się, 

stwierdzając, że opozycja nie potrafi działać aktywnie. Teraz czuje się 

wolnym anonimem

”. 

Jest to mężczyzna 

nastawiony 

pesymistycznie, zgorzkniały i rozczarowany życiem

. Z trudem 

odnajduje się w świecie, w którym przyszło mu żyć i 

czuje się wyobcowany ze społeczeństwa

Niegdyś sławny i znany 

za granicą, nie potrafi rozbudzić w sobie twórczej weny. Skupia się przede 

wszystkim na 

ocenie władzy i postaw rodaków

, przewidując nieuchronną zagładę narodu i ojczyzny. 

Jest doskonałym obserwatorem, dostrzega dwulicowość działaczy opozycyjnych i niebezpieczeństwo ze 
strony władzy. 

Przez cały czas szuka sensu swego istnienia. 

 
Ofiara

, jaką ma złożyć z własnego życia w imię idei, 

pocz

ątkowo budzi w nim bunt

On, 

który pragnie śmierci, nie widzi sensu w akcie samospalenia.

 

Wielogodzinna wędrówka po 

ukochanym mieście to poszukiwania odpowiedzi na dręczące go wątpliwości. Stara się znaleźć jakiś sposób 
na ucieczkę przez przeznaczeniem w miłości do Nadzieżdy, lecz nie potrafi wycofać się w obawie, że 
dziewczyna nim wzgardzi i uzna za tchórza.  
 
Główny bohater powieści Konwickiego to 

postać nieszczęśliwa

, dręczona problemami natury 

egzystencjalnej. W rysie charakterologicznym postaci można doszukać się pewnym elementów 
autobiograficznych, zaczerpniętych z życia autora utworu, lecz nie należy jednoznacznie utożsamiać 
bohatera z twórcą dzieła.  

 

background image

Pozostali bohaterowie 

Kobiałka

 

– 

dygnitarz

, należący do partii rządzącej, sąsiad głównego bohatera, jako jeden z nielicznych 

polityków 

zachował resztki „przyzwoitości”. 

Podczas zjazdu z udziałem radzieckiego sekretarza 

dochodzi do wniosku, że nadszedł czas, by wycofać się z życia publicznego. 

Wywołuje publiczny 

skandal

, rozbierając się podczas przemówienia, 

które miał wygłosić. Zostaje uznany za człowieka 

chorego psychicznie i przewieziony do szpitala dla wariatów, czym zapewnił sobie bezpieczeństwo na 
przyszłość.  

Edward Szmidt 

– 

brat bliźniak Rysia Szmidta

, filozof 

marksista

, prowadzący wykłady o aluzji dla 

urzędników, pracujących w dziale cenzury. Zajmuje się także sprawą sprzedaży województwa 
zielonogórskiego Niemcom. Człowiek 

fałszywy i zakłamany

, gorliwie realizujący program partii i wierzący, 

że Rosja wkrótce stanie się krajem, do którego wszyscy będą chcieli należeć. 
 

Sacher

 

– emerytowany członek Biura Politycznego, który niegdyś posiadał ogromną władzę i słynął ze 

swego zaangażowania w działania partii rządzącej. Z biegiem lat stał się bezradnym i zagubionym 
staruszkiem, nieustannie strzegącym pamiętników, w których opisał i ocenił system totalitarny. 
 

Tadzio Skórko 

– postać niejednoznaczna. Wydaje się być młodym chłopcem z prowincji (twierdzi, że 

pochodzi Starogardu, a jego ojciec znał w przeszłości głównego bohatera). Okazuje się 
jednak 

czterdziestoletnim agentem

, wyznaczonym do pilnowania pisarza. Posiada osobowość 

wzbudzającą zaufanie, zna na pamięć fragmenty dzieł literata. Zdemaskowany przez pisarza, wyznaje, że 
był 

niespełnionym poetą 

i dopiero praca na rzecz władzy umożliwiła mu zrealizowanie artystycznych 

zamierzeń. W powieści reprezentuje grono sprzedawczyków, posługujących się kłamstwem i zdolnych do 
zdrady. Działalność, którą prowadzi w szeregach partii, zaspokaja jego próżność i ambicje, choć w 
rzeczywistości jest zwykłym wyrobnikiem systemu. 
 

Hubert

 

– przyjaciel głównego bohatera z czasów, kiedy działali wspólnie w opozycji. Jego rzadkie wizyty 

są dla pisarza zapowiedzią kłopotów. W przeszłości był aktywnym opozycjonistą, zbierał podpisy pod 
petycjami, a nawet usiłował popełnić samobójstwo, wieszając się w szafie. Teraz jest człowiekiem o słabym 
zdrowiu, całkowicie wypalonym. 

Rysio Szmidt 

– wierny towarzysz Huberta

, pisarz i działacz opozycyjny, mający na to przyzwolenie 

władzy rządzącej. Przed laty napisał skromną broszurkę dla dzieci, która jest ciągle wznawiania i pozwala 
mu utrzymywać się z prowizji. Marzy o międzynarodowej sławie i dlatego 

pisze książki „prozą 

amorficzną

. Jest przekonany o swym talencie twórczym i uważa się za lepszego pisarza i opozycjonistę 

niż główny bohater. Nienawidzi swojego brata bliźniaka i oficjalnie nie przyznaje się do łączącego ich 
pokrewieństwa. Jest to postać 

dwulicowa

, o dwuznacznej postawie. 

Władysław Bułat 

– uznany 

reżyser filmowy

, pragnący zrobić karierę. Za wszelką cenę pragnie zyskać 

uznanie, realiz

ując filmy dla mas. Zdaje się być związany z obozem opozycji, lecz równie dobrze potrafi 

przysłużyć się partii. Wszystko ocenia poprzez pryzmat korzyści materialnych i ambicjonalnych. Zamierza 
opuścić kraj i wyjechać do Ameryki Południowej. 
 

Jan

 

– jest mężczyzną w podeszłym wieku, 

schorowanym i umierającym w samotności

. W czasach 

swej świetności 

był pisarzem

, znanym na całym świecie, którego postrzegano jako 

autorytet moralny

Był także duchowym przewodnikiem opozycji. Po odejściu żony, popadł w alkoholizm, zamknął się w swoim 
domu, zapomniany przez współtowarzyszy. Otrzymuje bardzo wysoką emeryturę, co świadczy o tym, że w 
przeszłości działał na rzecz partii. Obecnie jest nieustannie obserwowany przez służby specjalne, ponieważ 
kontaktuje się z ludźmi z Zachodu. Dla głównego bohatera jest swoistym mentorem i dlatego literat szuka u 
niego potwierdzenia, że jego czyn będzie miał jakieś znaczenie. 
 

Halina

 

– młoda dziewczyna, aktywnie działająca w opozycji, 

specjalistka od techniki samospalenia

background image

Powierzono jej p

rzygotowanie pisarza do samobójstwa. Niezwykle zaradna, zdobywa importowane zapałki i 

niezawodny rozpuszczalnik. Oddana Hubertowi. Zostaje aresztowania po południu i nie może zrobić 
głównemu bohaterowi zastrzyku przeciwbólowego, w czym zastępuje ją Marek. 
 

Nadzieżda

 

– rudowłosa Rosjanka, 

wnuczka kochanki Lenina. 

Prawdopodobnie przyjechała do Polski z 

mężem, który był rosyjskim dyplomatą. Po rozwodzie wiązała się z Polakami. Twierdzi, że od dawna jest 

zakochana w pisarzu 

i zawsze chciała go poznać. Między nią a mężczyzną nawiązuje się krótkotrwały 

romans. Symbolizuje pokusę, 

która w pewien sposób odwodzi głównego bohatera od powierzonej mu 

misji. Wbrew skomplikowanej sytuacji 

– zdaje sobie sprawę z tego, że pisarz ma wieczorem popełnić 

publiczne samobójstwo – angażuje się uczuciowo i deklaruje chęć samospalenia razem z nim.