background image

2ACHĘTA DO MĘCZEŃSTWA

1. "Odstawieni od mleka, odsądzeni od piersi; oczekuj utrapienia 

po utrapieniu, czekaj na nadzieją po nadziei; jeszoze troohę i jesz­

cze trochę, prze

2 pogardą ust, przez obcy język"

1

.

A więc i wy, bogobojny Ambroży i pobożny ftrotokteoie , wy,którzy 

nie jesteście już tylko istotami cielesnymi ani małymi dziećmi w Chry- 

stusie, lecz "poczyniliście postępy w mądrośoi i w latach" i potrze­

bujecie już nie "mleka", ale "stałego pokarmu"**, słuohajcie tych słów 

jak ludzie "odstawieni od mleka i odsądzeni od piersi, bo odstawionym 

od piersi zapaśnikom zapowiedziano nie zwykłe "utrapienie", ale "ciąg 

utrapień". Kto nie odrzuca "ciągłego utrapienia", lecz jak prawdziwy 

zapaśnik przyjmuje je, ten przyjmuje również "trwałą nadzieją",z któ­

rej będzie korzystał wkrótce po "ciągłym utrapieniu"; taki bowiem sens 

mają słowa: "jeszcze trochę i jeszcze trochę"^. 

1 2 * * *

1

  Iz 28,9-11-

2

Euzebiusz z Cezarei w Historii Kościelnej pisze: "Następcą cesarza 

rzymskiego Aleksandra, po skończonym 13 roku rządów jego (235), zo­
stał Łaksiminus Ca es ar (235-238). 

Z

 nienawiści do familii Aleksan­

dr owej, która po większej częśoi składała się 

z

 chrześcijan, wznie­

cił prześladowani^ i wydaje rozkaz, by śmleroią karać samych tylko 

zwierzchników kościelnych, jako winnych nauczania ewangelii. 7/tedy 
właśnie Orygenes pisze swą książkę "0 męozeństwie", którą poświąoił 

Ambrożemu i Protoktetowi, kapłanom kościoła cezarejakiego. Obydwaj 

bowiem przeszli podczas prześladowania przez niebezpieczeństwa zgo­

ła niezwykłe i wyznaniem swym odznaczyć się mieli nadzwyczajnie" 

(tłum. ks. A.Lisiecki, POK 3, s. 233n,. P.Koetsohau (Crigenis 7/erke, 

GOS I, s. 

L\

 jest zdania, iż tylko Protoktet był prezbiterem w Ce­

zarei palestyńskiej, Ambroży natomiast diakonem. Cd Euzebiusza rów­

nież wiemy, iż Ambroży porzucił gnostycyzm, że pomagał Orygenesowi 

przy wydawaniu wielu pism.

Zk

 2,5?-

Iz

 28,9-10.

Orygenes

 często w swoich pismach akoentuje nie jednorazowy trud po­

niesiony 

z

 miłości do Chrystusa, ale ciągłe trwanie przy 3ogu. Ta­

ki ma sens oiąg dalszy jego "Zaohęty do męczeństwa"*

background image

-  

139

  -

2. 

K ohoóby wrogowie ganili nas i gardzili nami, ohoóby przezywa­

li nas bezbożnikami i głupcami ze wzglądu na nasz sposób pojmowania 

Pisma Świętego, pamiętajmy, że "trwała nadzieja", która wkrótce zosta­

nie nam udzielona, będzie nam dana "przez pogardę ust, przez oboy ję­

zyk". Któżby bowiem nie cholał przyjąć "ustawioznego utrapienia" po 

to, żeby natyohmiaBt osiągnąć też "trwałą nadzieją", podzielająo po­

gląd Pawła, że "utrapienia teraźniejsze", za które, że się tak wyrażą, 

kupujemy sobie szoząścle, "nie są godne przyszłej obwały, która sią w 

nas od Boga objawi"®? Zwłaszcza że "utrapienie nasze bardzo szybko 

przemijająoe i lekkie" - lekkim sią nazywa i rzeozywiście Jest lekkie 

dla tyoh, których nie obolążają przeolwne okoliczności - "powoduje w 

nas wielki ogrom wiekuistej obwały"^, tym większy, im samo jest sil­

niejsze; jeśli w odpowiedniej ohwill odwróoimy umysł od oierpień, któ­

re nas gnębią i, że sią tak wyrażę, usiłują dręożyć nasze dusze,to bę­

dziemy patrzeć

1

 nie na zagrażająoe nam oierplenla, ale na to, oo dzięki 

olerpliwemu ich znoszeniu zostało z łaski bożej przeznaczone dla tyob, 

którzy należyoie trudzili sią w Chrystusie®. Bóg bowiem pomnaża dobro­

dziejstwa i niewspółmiernie dużo w stosunku do znlesionyoh oierpień u- 

dziela tego, oo wypada, żeby udzielał nie skąpiec, ale Bóg hojny i 

zdolny do pomnażania swej łaski w tych, którzy wzgardzili "glinianym

Q

naczyniem" i wedle swyoh możliwości okazują mu całym sercem miłość*

3* Uważam, że oałą duszą koohają Boga ol, którzy powodowani moo- 

nym pragnieniem zjednoozenia sią z Bogiem odłąozają ją 1 oddalają nie 

tylko od ciała ziemskiego, ale od wszelkiego olała; oni bez żadnej 

przeszkody i rozterki porzuoają "ciało uniżenia"

6 7 8 9 10 11 12 13

, kiedy w stosownej 

porze mogą na skutek tak zwanej śmieroi pozbyć się "olała śolerol"; 

oni też słuohają tego, który modli się po apostolsko 1 rzecze; "Nie­

szczęsny ja ozłowiek, któż mnie wybawi z ciała tej śmieroi"

11

?

Co się bowiem tyozy tych, którzy "wzdyohają w przybytku" ,bo zo­

stali obciążeni olałem podległym rozkładowi, to kto z niob, skoro już 

powiedział: "Któż mnie wybawi 

z

 olała tej śmieroi?" i skoro spostrzegł, 

że dzięki tej prośbie został z "ciała śmierci" wyzwolony, nie podzię­

kuje Bogu i nie zawoła pobożnie: "Dzięki nieoh będą Bogu przez Chrys-

13

tusa Jezusa, Pana naszego"

6

  Hz 8,18.

7

  2 Kor 4,17-

8

  2 Tym 2,5.

9

  2. Kor 4,7.

10

  Pip 3,21.

11

  Hz 7,24.

12

  2 Kor 5,4.

13

J

 Rz 7,24*

background image

A jeśli Sie t° komuś wydaje trudne, to nie pragnął on "mocnego Bo­

ga, Boga żywego", nie tęsknił do Boga, jak "jeleń tęskni do źródeł wód", 

nie mówił: "Kiedyż pójdę 1 ukażę się przed obliczem Boga?”; nie rozwa­

żał też jak prorok, który zapytany i "Gdzie Jest twój Bóg?”, "codzien­

nie wylewał duszę swoją w sobie", łajał Ją, że na skutek słabości swo­

jej jest zasmucona 1 pomieszana, oraz mówił: "Pójdę do przedziwnego 

namiotu wśród głosów radośoi i dziękczynienia, w świątecznym orsza­

ku"

14 15 16 17 18 19 20

.

4. Módlcie się przeto, byśole podozas oałej obecnej walki pamięta­

li o wielkiej nagrodzie, która czeka w niebie na tyob, którzy byli 

prześladowani i lżeni "dla sprawiedliwości"

1

** i dla Syna Człowieczego, 

byście cieszyli się, radowali 1 podskakiwali z radośoi, tak jak rado­

wali się apostołowie, kiedy "zostali uznani za godnyoh, by dla jego 

imienia cierpieć zelżywość"

1

A jeśli kiedyś poczulibyście niepokój 

w duszy swojej, niechaj rozum Chrystusowy, który Jest w nas,powie jej, 

kiedy na miarę sił swoich będzie go ohciała zatrwożyć: "Czemu Jesteś 

smutna, duszo moja, i czemu mnie trwożysz? Miej nadzieję w 3ogu, bo 

wysławiać go będę"; i jeszcze raz niech jej to powtórzy . Niechaj 

nigdy dusza nie będzie zlękniona, ale nawet przed sędziami, wobec za­

grażających nagioh mieczy niechaj jej strzeże "pokój boży, który prze-

18

wyższa wszelkie umysły" i niechaj będzie spokojna wledząo, że ol, 

którzy wywędrowali z ciała, przebywają przy samym Panu Wszechrzeozy

1

^; 

jeśli zaś nie jesteśmy w stanie zachować nieustannie niezmąconego spo­

koju, niechaj przynajmniej zamieszanie duszy nie rozszerza się i nie 

ukazuje obcym, abyśmy mieli usprawiedliwienie przed Bogiem 1 byśmy

mogli mu powiedzieć: "Boże mój, tylko we mnie zatrwożyła się dusza mo- 

20

ja" . Rozum każe nam pamiętać o tym, oo powiedziano u Izajasza: "Nie 

bójoie się urągania ludzi, a obelg ich nie lękajcie się"

21

. Skoro Bóg

14

  Ps 41,2-5. W powyższym fragmencie Orygenes omawia raoje śmieroi mę­

czeńskie j. Męczennik pragnie śmieroi 

2a Chrystusa po pierwsze dla­

tego, aby 

2 Nim wiecznie żyć; po drugie śmierć jest dla męczennika 

świadectwem, a nie ucieczką od trudnyoh okolioznośoi żyolowyoh; po 

trzeole przez śmierć pozbywa się tylko jednego sposobu żyoia, aby 

przejść do nowego. Źyoie z Chrystusem jest oelem męozennika. Forma 
tego życia w pewnym sensie jest dla męozennika obojętna; gotowy jest 
bowiem znosić trudy ziemskiego żyoia, jak też trudy samego męozeń- 

stwa, a nawet samą śmierć.

15

  Aft 5,10.11.

16

  Dz 5,41.

17

  Ps 41,6 i 41,12.

18

  Pip 4,7.

19

  2 Kor 5,8.

20

  Ps 41,6-7.

21

  Iz 51,7; Jak śwladozy Orygenes, Jednym z wielki oh ciężarów do znie-

sienią dla męozennika były cierpienia moralne 1 duohowe: 

różnego

rodzaju obelgi, kpiny, szyderstwa ltp.

background image

- Ul -

czuwa pilnie nad ruohem nieba i gwiazd oraz nad tyra wszystkim, co przez 

jego boską sztuką dokonuje się na ziemi i w morzu - a mianowioie, że 

powstają, żyją, odżywiają sią oraz rosną wszelkiego rodzaju zwierzęta 

i rośliny, to niedorzeoznośoią jest zamykać oozy i nie patrzeć na 3o- 

ga, leoz ląkać sią tyoh, którzy wkrótce umrą 1 zostaną wydani na zasłu­

żoną karą.

5- Bóg powiedział niegdyś Abrahamowi: "V/yjdź z ziemi twojeJ"

22

,do 

nas zaś powie niebawem: "Opuśćcie całą ziemią", Dobrze jest posłuchać 

go, aby nam pokazał niebiosa, w których znajduje sią tak zwane "króle­

stwo niebieskie". Można wiąc stwierdzić, że wokół cnót toozy sią życie 

pełne walki, że są tam zapaśnioy. Zdawać sią bądzle, że wielu Innych 

ludzi, nawet nie należąoych do stronniotwa bożego, walczy o onoty; że 

niektórzy wolą mążnie umrzeć niż opuścić wspólnego Pana; że ci,którzy 

są zdolni do badania nauk, dbają o mądrość, a ci, którzy stawiają so­

bie za oel sprawiedliwe żyoie, poświącają sią sprawiedliwości. Jednak- 

2 3

że "mądrość oielesna" i wiele spraw zewnątrznych walozy przeciwko 

onooie, a o pobożność bije sią tylKo "rodzaj wybrany, królewskie ka­

płaństwo, naród świąty, lub nabyty"

2

**; pozostali ludzie nawet pozor­

nie nie okazują, że w obliczu wrogów pobożnośoi gotowi są umrzeć za 

jej sprawą, że wyżej cenią pobożną śmierć niż bezbożne życie. A prze- 

oież każdy, kto pragnie należeć do "rodzaju wybranego", jest gotowy 

słuchać tego, oo Bóg powiedział: "Nie będziesz miał bogów cudzyoh po­

za mną", oraz: "Imienia oudzych bogów nie bądzieoie wymieniać w ser—

25

oaoh waszych, i nie będzie ono słyszane z ust waszych" , nawet wów-

c

czas, gdy rzeczywiśoi ateiśoi spiskują przeciwko Bogu pod pozorem,

źe są pollteistaml. Tacy ludzie zatem sercem wierzą w Boga ku sprawie-

27

dliwośoi, a ustami wyznają go ku zbawieniu • Rozumieją bowiem,że nie 

zostaną usprawiedliwieni, jeśli nie bądą wierzyć w Boga tak, jak uspo­

sobione zostało ioh serce, i że nie dostąpią zbawienia, jeśli słowa 

ioh nie bądą zgodne z usposobieniem duszy.

Albowiem oszukują samyoh siebie ci, którzy mniemają, że dla osląg- 

niąoia doakonałośoi w Chrystusie wystarozy "wierzyć seroem ku spra­

wiedliwości" bez uzupełnienia tej wiary "wyznawaniem ustami ku zbawie- 

niu". Można wląo powiedzieć, że ważniejszą rzeozą jest ozció ustami

c

‘ Rdz 12,1.

23

 Rz 8,6.

2łi

 1 P 2,9.

25

 Wj 20,3 i 23,13.

p £

"Rzeozywiśoi ateiśoi" - ohrześoijan oząsto skazywano pod zarzutem, 
iż są ateistami, nie aprobowali bowiem politelzmu rellgll cesar­
stwa. ApÓlogeol (Orygenes, Tertullan) wykazują, Iż ateistami są 

nie ohrześoiJanie, leoz zwolennioy rellgll cesarstwa, ożyli prse- 
śladowoy.

27

 Rz 10,10.

background image

1 4 2   -

Boga,  nawet  gdy  eeroe  jeat 

z dala od niego, nić osoló go w serou,pod- 

osae gdy uata nie "wyenają go ku zbawieniu"

2

®.

6. Skoro więc powiedziano: "Nie uoaynlse sobie obrazu ani żadnej 

podobizny” itd.

2

^, bo dwie odrębne mydli zawarte są w zdaniaoh: "Nie 

będziesz się im kłaniał", 1: "Nie będziesz lm służył", to powiedziano 

to w tym oelu, ażeby ten, kto Jest przychylny bożkom, nie służył lm> 

ten jednsk, kto jest lm wrogi, ale wskutek tchórzostwa, które zwie po 

błażliwodoią, udaje preyohylnodó, aby uohodzió za równie pobożnego,

Jak Inni ludzie, nie służy wprawdzie bożkom, ale się im kłania. Ja 

zad mogę powiedzieć, że również oi, którzy przed trybunałem, albo na­

wet zanim zostaną doprowadzeni przed trybunał, wypierają się chrześci­

jaństwa, nie służą bożkom, ale się im kłaniają, bo używają imienia Pa 

na Boga, słowa "Bóg”, w stosunku do próżnej 1 bezdusznej materii.

?  taki  sposób  kłaniał  się  bożkom  i  nie  służył  im  lud,  który  oudzo. 

łożył 

z  córkami  Jtoabu**

0

.  Napisano  bowiem  tak:  "Wezwały  Ich  do  składa­

nia  ofiar  bożkom  swoim,  a  lud  spożywał  Ich  ofiary,  kłaniał  się  ich 

bożkom  1  służył  3eelfegorowi"^.  Zauważ,  że  nie  powiedziano:  "i  słu­

żył  loh  bożkom”;  otóż  było  rzeozą  niemożliwą,  by  po  otrzymaniu  tylu 

znaków  1  cudów,  w  jednym  momenoie  dali  się  przekonać  kobietom,z  któ­

rymi  oudzołożyll,  żeby  obrazy  nazywać  bogami.  Tak  samo  też  może  kła­

niali  się  oleloowl  -  mówi  o  tym  Księga  Wyjścia  -  ale  nie  służyli  mu, 

bo widzieli w Jaki sposób powstał^

2

.

Powinniśmy przeto uznać, że obecna próba jest doświadczaniem i ba* 

daniem naszej aiłodoi wobec Boga. Napisano bowiem w Księdze Powtórzo­

nego Prawa: "Bóg doświadcza was, aby poznać, ozy mlłujeoie Pana 3oga 

waszego całym sercem swoim i oałą duszą swoją

"

33

 *

 Wy zatem,którzy pod­

legacie badaniu, "postępujcie za Panem Bogiem waszym, jego się bójcie 

1 strzeżcie przykazań jego" - przede wszystkim następującego przykaza­

nia; ";iie będziesz miał bogów cudzych poza m n ą * -  "słuchajcie głosu 

Jego 1 służcie mu"'*'*; służcie temu, który zabiera was stąd i zgodnie 

ze słowami Apostoła łąozy was ze sobą "na wzrost boży" w sobie ,

28 Religia

, zdaniem Orygenesa, nie jest sprawą tylko prywatną, seroa 

ludzkiego, ona powinna się uzewnętrznić w różnyoh formach "wyzna­

nia" w życiu ludzkim.

29

  arj 20,4.

30

  Lb

 25,1-

31

 

Lb 

25,2-3.

32

  Zewnętrzna zgoda, 

z

 powodu okoliczności życiowych, na wymagania 

niezgodne z wiarą, pomimo wewnętrznego sprzeolwu, chociaż według 
Orygenesa nie jest apostazją, to jednak pozostaje w związku 

z

 kul­

tem bogów, i dlatego godna jest ona potępienia.

33

 Pwt 13,4.

3k

 tfj 20,3.

33

 Pwt 13,5.

3

Kol

 1,19; Orygenes jest konkretny w tym przypadku. Znoszenie prze­

śladowań  i  trudnych  okoliczności  żyoiowyoh  ma  być  ludzką  formą  mi­

łości ozłowleka względem Boga.

/

• • • • !

background image

143

 -

7. Jeśli zatem każde złe słowo jest przedmiotem odrazy dla Pana 

Doga twojego , to za jak wielką odrazą musimy uznać złe słowo zapar­

cia się Boga, zle słowo publicznego uznania oudzego boga, złą przysię­

gę na los ozłowieka, Istoty nlesubstanojalnej? Kiedy zaproponują nam 

złożenie takiej przysięgi, powinniśmy przypomnieć sobie słowa ffauozy- 

oiela: °A ja wam mówię, byśole w ogóle nie przysięgali"

-

^ . Jeśli bo­

wiem ten, kto przysięga na niebo, obraża tron boży, jeśli ten, kto 

przysięga na ziemię, popełnia bezbożność, bo na równi z Bogiem stawia 

tak zwany "podnóżek stóp bożych"^, jeśli ten, kto przysięga na Jero­

zolimę, popełnia uohybienie, bo Jest to miasto wielkiego króla, Jeśli 

ten, kto przysięga na własną głowę, grzeszy, to za Jak wielkie przewi­

nienie powinniśmy uznać przysięgę na ozyjś los? Bo trzeba wówczas pa­

miętać także o następująoyoh słowach: "Z każdego bezużyteoznego słowa 

zdacie sprawę w dniu sądu"*

0

. A Jakież słowo Jest bardziej bezużytecz­

ne niźli przysięga oznaczająca wyparcie się Boga?

Nieprzyjaoiel najprawdopodobniej w miarę swyoh możliwości będzie

próbował nas oszukaó, będzie chciał doprowadzić nas do tego, byśmy

kłaniali się "słońcu, księżycowi albo oałemu wojsku niebieskiemu"*^.

k2

Ky jednak powiemy, że Słowo Boże nie kazało nam tego ozynić . Kle na­

leży bowiem kłaniać się stworzeniu w obeonośol Stwórcy, który potrafi 

podołać modlitwie wszystkioh istot, a nawet uprzedza ją. Zresztą 1 

słoóoe. nie obolałoby otrzymywać pokłonów od ludzi należących do stron- 

niotwa bożego, a może nawet i od nikogo innego, lecz naśladując tego, 

który powiedział: "Czemu mnie nazywasz dobrym? Nikt nie jest dobry, 

tylko jeden Bóg Ojoiec"*^, powiedziałoby do tego, kto by oholał mu się 

pokłonić: "Czemu mnie nazywasz Bogiem? Jeden Jest Bóg prawdziwy; cze­

mu ml się kłaniasz?«iPanu Bogu twojemu będziesz oddawał pokłon 1 jemu 

samemu służyć będziesz;* **. Knle również stworzono; dlaozego chcesz 

się kłaniać temu, oo samo Bogu się kłania? Ja również kłaniam się Bo­

gu Ojou 1 służę mu, a słuohająo rozkazów jego, ^podlegam oamośoi za 

sprawą tego, który mnie jej poddał, w nadziei* , że ohoć teraz odzia­

no mnie w podlegające rozkładowi olało, ^wyzwoli mnie jednak z nie­

woli skażenia dla wolności ohwały synów bożych* *■*.

37

38

39

40

41 

4?

43

44

45

Prz 15,26. 

fct 5,34.

Kt 5,35.

Mt 12,36.

Pwt 17,3.

Pwt 18,20.

63

c

 

por

Kt 4,10.

Rz 8,20-21.

Przeoiw Celeusowi 5,11.

background image

-   1 4 4   -

8. Trzeba spodziewać się prsybyola jakiegoś proroka bezbożnośol 1 

to może nawet nie jednego, ale wlelui będą nam oni głosló jako Słowo

u

Boże  coś,  oaego  Pan  nie  nakazał  ,  będą  nam  przedstawiali  jako  słowo 

Mądrości ooś, oo z mądrośoią nie ma nic wspólnego, aby nas zabić sio-, 

wea ust swoich. 4 kiedy grzesznik stanie przed nami, powiemy: "Ja jak 

głuohy  nie  słuchałem  1  jak  niemy  nie  otwierałem  ust  swoich  1  stałem 

się  jak  człowiek  nie  słyszący"  .  Albowiem  wspaniałą  rzeozą  jest  głu­

chota  wobec  słów  bezbożnyoh  wówczas,  gdy  traolmy  nadzieję  na  poprawę 

tych, którzy głoszą zło.

9- Kiedy będziemy wystawieni na przeoiwnośoi, wielką przyniesie 

nam korzyść, jeśli zastanowimy się nad sensem pouozenia bożego zawar- 

tego w słowach: "Jam jest Pan Bóg twój zawistny"* •

Oto oblubieniec, który nakłania oblubienioę do onotliwego żyoia, 

aby całkowicie oddała się oblubieńcowi i pilnie wystrzegała eię związ­

ku z kimkolwiek innym, udaje zazdrosnego, ohoclaż jest roztropny: uży­

wa tego poboru jako lekarstwa wobec oblubienicy* wydaje ml się,że tak 

samo ^stępuje nasz doradca, zwłaszoza jeśli jest "pierworodnym całe- 

go stworzenia" 

7

; mówi do swej oblubienicy-duszy, że jest Bogiem za­

wistnym, po to, aby odciągnąć swych słuchaczy od popełnienia wszelkiej 

niegodziwoścl z demonami i rzekomymi bogami. I jako Bóg zawistny tak 

mówi o tych, którzy dopuścili się zdrady z obcymi bogami: "Oni pobu­

dzili mnie do zazdrości tym, który nie był Bogiem, i rozjątrzyły mnie 

bożkami swoimi, a ja ich do zazdrości pobudzę nle-ludem i głupim naro­

dem rozjątrzę loh. Ogień rozgrzał od zapalczywośoi mojej 1 będzie 

płonął aż do dna otchłani"^.

10. 

A przecież mądry 1 pozbawiony wszelkiej namiętnośoi oblubie­

niec nie ze względu na siebie odwodzi oblubienicę od wszelkiego skala­

nia: to z uwagi na nią, dostrzegająo jej brud i ohydę, uczyni wszyst­

ko, co może ją uleczyć 1 nawróolć, i wobec istoty dysponująoej wolną 

wolą użyje słów odwodzących od cudzołóstwa. Czyż można sobie wyobra­

zić, że istnieje jakaś gorsza zbrodnia duszy niż wyznawanie obcego bo­

ga,a wypieranie się naprawdę jednego, jedynego Pana? Jestem przekona­

ny, że jak "ten, kto łąozy się z nierządnicą, stanowi z nią jedno cia- 

2

g

"^\ tak te* ten, kto zwłaszcza podczas tortur i badania wiary wy­

znaje określonego boga, łąozy się 1 jednoczy z tym, kogo wyznaje, kto 

zaś się zapiera, ten przez sam fakt zaparcia oddziela się i jakby os­

trym mieczem odcina od tego, kogo się zaparł.

46

  Pwt 18,20.

47

  P

b

 37,14-15.

48

  Wj 20,5.

49

  Kol 1,15.

50

  Pwt 32,21-22-

1 Kor 16,6.

V

background image

-   1 4 5   -

Wiedz zatem, iż jest rzeozą naturalną i konieczną, te do tero,kto 

wyznaje Boga, również 1 Bóg się przyzna, a tego, kto się go zaparł, 1 

Bóg się zaprze} powiedziano bowiem; 

n

Kto mnie wyzna przed ludźmi,tego 

i ja wyznam przed Ojcem moim, który jest w niebiosach"^

2

. 'fen, który 

jest samym Słowem i samą Prawdą, tak mógłby powiedzieć do człowieka, 

który go wyznał, i do tego, kto się go wyparł: 

n,

Tą miarą, którą mie­

rzycie, będzie wam o d m i e r z o n e T y  więc, który mierzyłeś miarą przy­

znania się do mnie i dopełniłeś miary wyznania, odbierzesz ode mnie 

również miarę wyznania, ’natłoozoną, utrzęsioną 1 opływającą*, która 

zostanie umieszozona *w zanadrze twoje’^*. Ty zaś, który mierzyłeś mia­

rą zaprzaństwa 1 zaparłeś się mnie, otrzymasz miarę równoważną wypar- 

olu, otrzymasz miarę mojego zaparoia się względem ciebie"♦

11. Zastanówmy się zaterr, w jaki sposób dopełnia Bię miara wyzna­

nia, albo jak się nie dopełnia, lecz powstaje niedopełniona.Jeśliprzez 

cały ozae śledztwa i próby nie udzieMrry w seroaoh naszych miejsca 

diabłu, który chce nas skalać myślami o zaparoiu się 

3oga, o wahaniu 

albo o czymś, co ma pozory prawdopodobieństwa i co oiągnie nas ku spra­

wom wrogim męczeństwu 1 doskonałości, jeśli nadto nie splamimy się żad­

nym słowem obcym wyznaniu, jeśli zniesiemy wszystko: wyrzuty naszych 

przeciwników, ich kpiny, szyderstwa, oszczerstwa i współczucie, które 

nam obłudnie okazują uważając nas za naiwnyoh, głupich i oszukanych, 

jeśli pociągani przez miłość wobec swych dzieci albo wobec i oh rajtki, 

przez przywiązanie do ozegoś, co jest najmilsze w życiu, du majątku 

albo po prostu do tego żyoia - nie damy się odciągnąć, ale odwróolmy 

się od tego wszystkiego, a całkcv.icie poświęcimy się Dogu i oddamy się 

źyolu z nim 1 przy nim jako uczestnicy jego jednorodzonego Syna i 

przyjaoiół jego, to wówczas będziemy mogli powiedzieć, że dopełniliś­

my miary wyznania. Jeśli jednak zaniedbamy choćby jednego z tych wa­

runków, to nie dopełnimy wiary wyznania, lecz skalamy ją 1 skazimy 

ozymś niewłaśoiwym, a wówczas będziemy potrzebowali tegc samego,czego 

potrzebowali ludzie, którzy na fundamencie "wznieśli budynek z drzewa, 

siana albo słomy"^.

12. Trzeba nam wiedzieć 1 to jeszcze, że przyjęliśmy tak z/ane 

przymierze z Dogiem na mooy umowy, którą 

z

 nim zawarliśmy zgadzając 

się na życie według zasad chrześcijaćskioh. ./śród umów z Dogiem znaj­

dował się. też układ, że będziemy żyć wedle wskazać Ewangelii, która 

głosi: "Jeśli kto chce pójść za mną, niech zaprze się sauego siebie, 

niech weźmie krzyż swój 1 naśladuje mnie. Kto bowiem chce zachować s^e

kt 10,32.

^

 kt 7,2.

5

* Łk 6,38.

55

1 Kor 3,12.

background image

.i'*.

- . ,> ^ ■ 

-Cł*» ^

HIT*,

W »/

- 146 -

żyoie, straci je, a kto straci życie dla mnie, ten Je odnajdzie"**

8

Niejednokrotnie ogarnia nas wyższy stopień natohnienia, kiedy słuoha- 

my słów następujących: "Cóż bowiem pomoże człowiekowi, choćby cały 

świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? Albo 

00 da ozłowlek 

w zamian za duszę swoją? Albowiem Syn Człowieozy przyjdzie w obwale

7

Ojoa swego z aniołami, a wtedy odda każdemu wedle uozynków Jego"

v

 . 0 

tym, że trzeba zaprzeć się samego siebie, wziąć krzyż swój i iść za 

Jezusem, pisze nie tylko ;-ateus

2, którego wypowiedź zaoytowaliśmy,ale 

także Łukasz i Marek.

Posłuohaj więc, co mówi Łukasz: "Powiedział do wszystkich: 'Jeśli 

kto chce iść za mną, niech się zaprze samego siebie 1 weźmie krzyż 

swój 1 niecnaj ml towarzyszy* Kto bowiem ohce eaohować swe życie,stra­

ci je, a kto ctraoi swe żyoie z mojego powodu, zaohowa je. Albowiem co 

za pożytek ma człowiek, jeśli oały świat zyska, a samego siebie zatra­

ci i szkodę poniesie'"^

8

? Posłuohaj też słów Marka: "I zebrawszy rze­

szę wraz z uczniami, rzekł im: 'Jeśli kto ohoe iść ze mną, niech się 

zaprze samego siebie, weźmie krzyż swój 1 niech mi towarzyszy. Albo­

wiem kto chce zacnować życie swoje, 6traol je, a kto straoi żyoie dla 

Ewangelii, zachowa je. Cóż bowiem pomoże człowiekowi, jeśli oały świat

pozyska, a na duszy swojej szkodę poniesie? Albo 

00 da ozłowlek w za-

5Q

mian za duszę swoją'" ?

Już dawno więc powinniśmy zaprzeć się samyoh siebie 1 mówić: "Już 

nie ja żyję"

8

^. Niechaj się zatem okaże teraz, ozy wziąwszy krzyż swój 

poszliśmy za Chrystusem: Idziemy za Chrystusem, jeśli Chrystus w nas 

żyje. Jeśli chcemy zachować swe życie, aby otrzymać coś lepszego niż 

ono, utraćmy je w męczeństwie. Jeżeli bowiem utraoimy życie dla Chrys­

tusa, jeśli ofiarujemy mu je przez śmierć dla niego, to przygotujemy 

duszy prawdziwe ocalenie. W przeciwnym razie usłyszymy, że nic nie po­

może temu, kto zdobył cały świat zmysłowy na własną stratę albo zgubę. 

Kto raz utracił duszę swoją albo zaszkodził jej, ten choćby świat zys­

kał, nie będzie mógł go oddać w zamian za straooną duszę. Stworzona 

bowiem na obraz bo'ży dusza jest droższa od wszystkioh olał. Jeden tyl­

ko jedyny mógł zapłacić oenę za utraooną dawniej duszę naszą - ten 

mianowicie, który odkupił nas swoją "drogocenną krwią"^

1

.

13. 

Mądrze powiada Izajasz: "Dałem Egipt na okup twój, dałem Etio­

pię 1 Sabę za oleble, ponieważ drogi jesteś w oozaoh moich"

83

*. Jeśli 

56 57 58 59 60 * 62

56

  Bt 16,24-25.

57

  Bt 16,26-27.

58

  Łk 9,23-25.

59

  Mk 8,34-37.

60

  Cal 2,20.

81

  1 P 1,19; por. Bdz 1,27; por. takie przyp. 14.

62

 Iz 43,3-4.

background image

-  

147

badaole  śoisły  sens  tyoh  1  Innyoh  wypowiedzi,  Jeśli  ohoąo  wykroozyć 

Już  poza  naukę  "w  zwieroiadle  1  zagadoe"®^,  apleszole  do  tego,  który 

was  wezwał,  będziecie  go  oglądać  Jak  nigdy  dotąd  "twarzą  w  twarz"  Ja­

ko  przyjaolele  OJoa  Niebieskiego  1  Nauozyoiela.  Przyjaoiele  bowiem 

uozą  się  "przez  ideę",  a  nie  przez  "zagadkę"  ozy  nagą  mądrość  słów, 

wyrazów,  symboli  1  typów,  pojmują  bowiem  Istotę  spraw  rozumowyoh  oraz 

piękno prawdy

6

**.

Jeśli wierzyole, że Paweł był porwany w zaobwyceniu "aż do trze­

ciego nieba", że "został uniesiony aż do raju 1 słyszał tajemne sło­

wa, których człowiekowi nie wolno rcówić"

6

^, to będziecie też ufać,że 

niebawem poznacie wlęoej słów wapanialszyoh nlżli owe tajemne wypowie­

dzi, które wówczas słyszał Paweł 1 po usłyszeniu któryoh powróolł z 

trzeolego nieba. Po oslągnięoiu tego poznania nie zejdzleole Już z nie­

ba, pod warunkiem, że wziąwszy krzyż szllśole za Jezusem, którego uwa­

żamy za "wielkiego kapłana, który wszedł do nieba"

6

**. ;jy również, Jeśli 

nie opuśoioie go, wejdziecie do nieba, przekroozycle nie tylko ziemię 

1 tajemnice ziemskie, ale przejdzleoie też przez niebiosa 1 przez ta- 

Jemnioe niebieskie. Są bowiem w Bogu Jak w skarbou głęboko ukryte o 

wiele większe widoki, któryoh pojąć nie może żadna oielesna istota, 

zanim zupełnie nie pozbędzie się olała. Jestem pewien, że Bóg groma­

dzi 1 trzyma przy sobie rzeozy o wiele znakomitsze od tyoh, które wi­

działo słoóoe, księżyc i obór gwiazd oraz oi spośród świętych aniołów, 

któryoh Bóg uozynlł "wiohrera i*płomieniem ognistym" 

\ gromadzi Je po 

to, aby Je-pokazać wtedy, gdy oałe stworzenie "zostanie wyzwolone 

z

 

niewoli skażenia dla wolnośoi ohwały synów bożych"

6

®.

14* Szybciej więo nlżli wielu mąozenników wzniesie się tam któryś 

z dawnyoh wyznawców posiadająoyoh większe pragnienie poznania Boga. I 

ty, świętobliwy Ambroży, który badasz starannie Słowo Boże, możesz 

stwierdzić, że spośród dawnyoh ludzi prawie nikt, albo tylko nielioz- 

ni osiągną wspaniały i wielki zaszozyt szozęśoia. Pomiędzy tymi ezozę- 

śliwoami znajdziesz się 1 ty, Jeśli bez wahania przejdziesz przez wal­

kę. Słowa Pienia brzmią następująoo: "Piotr powiedział niegdyś do Zba- 

wioiela: 

9

 Oto my opuśoillśmy wszystko i poszliśmy za tobą} cóż więo 

mieć będziemy

9

? Jezus zaś rzekł do nloh (mianowlole do apostołów):

9

Zaprawdę,  powiadam  wam,  gdy  Bóg  usiądzie  na  tronie  majestatu  swego, 

wówozas wy, którzy poszllśoie za mną, będzleole siedzieć na dwunastu

63

 1 Kor 13,12.

6/ł

 Orygenee wyraża wozesnoohrześolJańekle przekonanie, iż śmierć mę- 

ozenska prowadzi wprost do nieba.

65

  2 Kor 12,2.4.

66

  Hbr 4,14.

67

  Pa 103,4.

68

  H* 8,21.

background image

1 4 8   -

tronach  sądząc  dwanaście  pokoleń  izraelskich.  I  ka?dy

t

  kto  dla  imie­

nia  mojego  opuścił  traci  lut  siostry,  rodziców,  roli*  albo  domy,  wiele 

więcej otrzyma i życie wieczne odziedziczy"^.

Pragnąłbym mieć tyle bogactw, ile ty posiadasz, albo i więcej, i 

zostać męczennikiem w Bogu Chrystusie, abym mógł "otrzymać wiel? wię- 

cej", albo, jak mówi Aarek, "stokroć tyle" . Jest tego więcej niżli 

to, co niewielkie i przez sto pomnożone porzucimy, gdy zostaniemy wez­

wani do męczeństwa. Jeśli więc zostanę męczennikiem, ohciałbym opuścić 

dzieci wraz z rolą i domami, abym u Boga Ojca Pana naszego Jezusa

Chrystusa, 

M

od którego bierze nazwę wszelkie ojcostwo na niebie i na 

71

ziemi"  ,  został  nazwany  ojcem  świętych  i  liczniejszyoh  dzieci,  albo 

żeby  wyrazić  się  ściśle,  ojcem  dzieoi  "ustokrotnionyoh"•  A  jeśli  ist­

nieją ojcowie, o których powiedziano Abrahamowi: "Ty odejdziesz do oj-

7?

ców twyoh w pokoju, pogrzebany w dobrej starości” ", to może ktoś po­

wiedzieć, nie wiem tylko, czy zgodnie 

z

 prawdą: Być może ojoowie owi 

byli niegdyś męczennikami i opuścili dzieci swoje, a w nagrodę stali 

się ojcami ojców patriarohy Abrahama i innyoh podobnych patriarohów.

Bo  może  ci,  którzy  opuścili  dzieoi  i  byli  męczennikami,  stali  się  oj­

cami nie małych dzieci, ale ojców.

15. A gdyby kto chciał gorliwie zabiegać o większe łaski i mnie­

mając, że szczęśliwsi są bogaci męczennicy i raęczennicy-ojcowłe, któ­

rzy mają spłodzić sto-croć tyle dzieci i posiąść stokroć tyle pól 1 do­

mów, zastanawiałby się, czy słuszną jest rzeczą, by w śwlecie duoho- 

wym otrzymali oni bardziej pomnoży majątek niż męczennioy,którzy byli 

ubodzy w tym życiu, to trzeba mu odpowiedzieć, że jak ci,którzy zno­

sząc trudy 1 cierpienia okazali w męczeństwie onotę wspanialszą od 

tych, którzy nie byli w ten sposób dośwladozani, tak samo i oi,którzy 

mimo umiłowania ciała i życia zerwali przemożne więzy światowe i w

wielkiej miłości wobec Boga prawdziwie przyjęli "Słowo Boże żywe,sku-

73

tecznlejsze i ostrzejsze nad wszelki mieoz obosieczny" , mogli po 

zerwaniu tych więzów 1 przygotowaniu sobie skrzydeł wróolć do domu 

swego władcy'

4

. Jak więo sprawiedliwą jest rzeczą, aby oi, którzy nie 

byli doświadozenl mękami i trudami, ustąpili pierwszeństwa tym,którzy 

wykazali oierpliwośó w katuszaoh, wobec przeróżnych tortur i ognia, 

tak samo rozsądek doradza nam, byśmy my, biedni, choćbyśmy męczenni­

kami byli, ustąpili przeoież pierwszego miejsoa wam, którzy dla mlłoś-

69

  Mt 19,27-29.

70

  Kk 10,30.

71

  Et 3,15.

72

  Edz 15,15.

73

  Hbr 4,12.

74

 

Prz

 23,5.

>-

background image

-  

1*9

  -

oi Boga w Chrystusie*^”* gardzicie zwodniozą 1 oenioną przez pospólstwo 

ohwałą, wielkim bogaotwem i niłośolą do dzieol.

16. Zwróć przy tym uwagą na powagą Plama, które obie ou Je pomnoże­

nie  1  uetokrotnienle  braoi,  dzieol,  rodzloów,  pól  i  domów:  wśród  tyob 

wezystkioh  dóbr  nie  wymieniono  żony*  Ule  powiedziano:  "Każdy,  kto  dla 

imienia  mojego  wyrzekł  sią  braci  albo  sióstr,  rodziców,  dzieoi,  pól, 

domów  albo  żony,  otrzyma  wszystko  pomnożone".  "Albowiem  w  zmartwych­

wstaniu  ciał  nie  bądą  sią  żenić  ani  za  mąż  wyohodzić,  leoz  bądą  Jako 

aniołowie w niebie"^ .

17* To samo zatem, co powiedział Jozue do ludu, kiedy prowadził 

go do ziemi świątej, mogłoby również do nas powiedzieć Pismo; mówi 

tak: "Teraz bójoie sią Pana i służole mu w prawości i sprawiedliwoś­

ci". A kiedy nakłaniać nas bądą do bałwochwalstwa, wypowie również

nastąpne zdanie: "Usuńcie oboyoh bogów, którym służyli wasi ojoowie

7*7

po drugiej stronie rzeki i w Egipoie, a służole Panu" . Na poozątku, 

kiedy mieliście otrzymać pierwociny nauki o wierze, powiedziano wam 

słusznie: "A gdyby sią wam nie podobało służyć Panu, rozstrzygnijcie 

dziś, komu służyć chceoie: bogom ojoów waszyoh za rzeką, ozy też bo­

gom AmoreJozyków, na któryoh ziemi mieszkaoie". I mógł powiedzieć wam 

wasz nauozyoiel: "Ale Ja i dom mój bądziemy służyli Panu, ponieważ 

Jest świąty"^®.

Ale teraz nie pora Już na to, by miał tak do was mówić; powiedzie­

liście przecież wówczas: "Nie daj Boże, byśmy mieli opuścić Pana 1 

służyć cudzym bogom! Pan Bóg nasz Jest tym samym Bogiem, który wypro­

wadził nas i ojoów naszych z Zgiptu i strzegł nas przez oałą drogą, 

którą szliśmy" 

7

. Również w przymierzu pobożności wyznaliście Już daw­

no wobec swych nauozyoiell: "I my bądziemy służyć Panu, on bowiem Jest 

80

Bogiem naszym" . Jeśli zatem ten, kto łamie warunki umowy z człowie­

kiem, jest niegodziwoem i nie może być zbawiony, to cóż mamy powie­

dzieć o tych, którzy przez wyparaie sią Boga łamią warunki umowy z nim 

zawartej i powraoają do szatana, którego na óhrzole sią wyrzekli? 

Trzeba powiedzieć im to, 

00 Heli powiedział do swyoh synów: "Jeżeli

zgrzeszy człowiek przeoiw ozłowiekowl, bądą sią modlić za niego; Jeś-

04

11 jednak zgrzeszy przeoiwko Bogu, któż bądzie eią ta niego modlił" ?

18. 

Kiedy jesteście wzywani do męczeństwa, zbiera sią wielki tłum, 

aby oglądać waszą walką; to tak, jakbyśmy powiedzieli, że wiele tysią- 

* 1

75

76

77

78

79 

GO 

61

Rs 8,39.

Kt 22,30.

Joz 24,1*.

Joz 24,15*

Joz 24,16—17* 

Joz 24,18.

1 Sm 2,25.

background image

-  

150

  -

oy  lud

2 i  się  zgromadziło,  by  oglądać  znakomitych  zapaśników.  Podozae 

walki  powtarzajole  słowa  Pawła:  "Staliśmy  się  widowiskiem  dla  świata, 

aniołów  i  ludzi”  .  A  więo  cały  świat,  wszyscy  aniołowie  z  prawej  1 

lewej  strony  oraz  wszysoy  ludzie,  oi  należący  do  stronniotwa  bożego  i 

ci  z  innyoh  stronnictw,  będą  się  przyglądać  naszej  waloe;  1  albo  anlo~* 

łowię  niebiescy  ucieszą  się  z  naszego  powodu,  "rzeki  będą  klaskać  rę­

kami, a góry ucieszą się niezwykle” 1 "wszystkie drzewa polne będą

O O

klaskać gałęziami” , albo, nie daj Boże, uradują się mooe piekielne, 

które ze zła się cieszą. Abyśmy więc lękali się popełnić zbrodnię po­

legającą na wyparciu się Boga, nie od rzeozy będzie rozważyć, co zgod­

nie ze słowami Izajasza usłyszą cl, którzy zostali pokonani przez mooe 

piekielne i odłączyli się od niebieskiego męozeństwa. Otóż wydaje ml 

się, że do tego, kto się zaparł, zostaną zwrćoone słowa następująoe: 

"Otchłań w głębi poruszyła się z tego powodu; powstali przeoiwko to­

bie wszyscy olbrzymi, którzy panowali na ziemi i którzy kazali powstać 

z tronów królom wszystkich narodów, Sfszysoy oni odezwą się i powiedzą 

tobie"®*. Oóź tedy powiedzą pokonanym pokonane potęgi, a oi,którzy do­

stali się w niewolę diabła,•co powiedzą do tyoh, którzy również w nie­

wolę popadli na skutek grzechu zaparcia się Boga? "I ty popadłeś w nie­

wolę i zostałeś zaliczony pomiędzy nas" •

A choćby kto był pełen wielkiej i ohwalebnej nadziei bożej,to jeś­

li pokona go lęk lub cierpienie, usłyszy od 3oga słowa następujące: 

"Zeszła do otchłani twoja chwała i wielka radość twoja; posłaniem twym 

jest zgnilizna, a robaki są okryciem twoim" . Jeśli zaś ktoś nieu­

stannie błyszczał w Kościołach i ukazywał się im jako gwiazda poranna

87

wśród  dobrych  uczynków  wobec  ludzi  ,  ale  później,  w  ozasie  wielkiej 

walki,  utracił  wieniec  tak  wspaniałego  tronu,  usłyszy:  "Jakże  spadła 

z  nieba  gwiazda  poranna,  która  wschodziła  rano?  Została  strącona  na 

ziemię"

82 83 84 85 86 87 88 89

.

Do tego wreszcie, kto przez zaparoie się Boga stanie się podobny 

do diabła, zostaną skierowane takie oto słowa: "Będziesz porzuoony w 

górach jak wstrętny trup wraz z wieloma pomordowanymi, z przebitymi 

mieczem, którzy do piekła zstępują. Jak szata splamiona krwią nie bę-

QQ

dzie czysta, tak i ty nie będziesz ozysty" . Jakże bowiem może być

82

  1 Kor 4,9.

83

  Ps 97,8 i Iz 55,12.

84

  Iz 14,9-10.

85

  Iz 14,10.

86

  Iz 14,11.

87

 

lit 5 ,1 6 .

88

 

Iz 14,12.

89

  Iz 14,19-20.

background image

-   1 5 1

ozysty ten, kto został splamiony wstrętną zbrodnią zaparoia się Boga 

- morderstwem i krwią, oraz skalany tak wielkim grzeohem?

Dowiedźmy zatem, źe zrozumieliśmy zdanie: "Kto syna lub oórkę mi-

00

luje bardziej nlź mnie, nie Jest mnie godny" . Strzeżmy się, aby nie 

było w nas nigdy wahania, ozy należy wyprzeć się Boga, ozy wyznać go, 

ażeby i do nas nie zostały skierowane słowa Bllasza: "Dokądże bądzie- 

oie kuleć na obie nogi? Jeżeli Pan Jest Bogiem, ldźole za nim"

7

 .

19.  Być może sąsledzl będą nas lżyć, a ol, oo nas otaozają, wyszy­

dzać nas będą; będą kiwali nad nami głowami Jak nad głupoami. Ale gdy 

się to wydarzy, powiedzmy do Boga: "Wydałeś nas na wzgardę sąsiadom 

naszym, na szyderstwo i pośmiewisko tym, którzy są dokoła nas. Uczyni­

łeś nas przedmiotem przysłowia wśród pogan, ludy nad nami potrząsają 

głowami. Przez oały dzień zniewaga moja Jest przede mną, a wstyd mi 

twarz okrywa na głos miotającego obelgi 1 szyderstwa, wobeo nleprzyja- 

oiela i prześladowoy"^

* 1 2

.

Szczęśliwy ten, kto podczas tych wypadków powtórzy śmiałe słowa 

proroka, przyłączając się do niego: "To wszystko przyszło na nas,a nie 

zapomnieliśmy oiebie i nie złamaliśmy twojego przymierza. I nie odwró- 

oiło się seroe nasze"^.

20.  Pamiętajmy o tym, że przebywając w tym życiu i rozmyślając o 

drogach, które są poza żyoiem, mówimy Panu: "Odwróolłeś ścieżki nasze

h

od drogi twojej"

7

 . Nadeszła oto stosowna pora, aby przypomnieć, że 

miejsce, na którym jesteśmy poniżani, jest miejscem cierpienia duszy; 

mówmy więc w modlitwie: "Poniżyłeś nas w miejscu utrapienia i okrył 

nas cień śmleroi". Wypowiedzmy też odważnie następujące słowa: "Jeśli 

zapomnieliśmy imienia Boga naszego i jeśli podnosiliśmy ręce do ou- 

dzyoh bogów, ozyż Bóg nie zapyta o to"^?

21.  Starajmy się składać doskonałe świadectwo nie tylko jawnie, 

ale i skryoie, byśmy powiedzieć mogli za Apostołem: "Albowiem świadeo- 

two sumienia naszego jest chlubą naszą, bo w prostocie serca iwszoze- 

rośoi wobec Boga postępowaliśmy na tym świeole"^, a do słów Apostoła 

dodajmy słowa proroka: "On bowiem zna tajniki sero" naszych; zróbmy 

to zwłaszcza wtedy, gdy na śmierć prowadzeni będziemy: powiemy wów­

czas to, oo mówią Bogu jedynie męozennicy: "Bo nas mordują każdego 

dnia przez wzgląd na oiebie, mają nas za owoe prowadzone na rzei*^.

90

91

92

93

94

95

96

97

Mt 10,37.

1 Kri  13,21. 

Ps 43,14-17. 

Pe 43,18-19. 

Ps 43,19.

Ps 43,20-21.

2 Kor 

1,12. 

Ps 43,22-23.

background image

- 152 -

9

go

A jeśli "mądrość oielesna"

7

 nie narzuoi nam kiedyś straohu przed sę­

dziami, którzy nam śmieroią grożą, wówczas wypowiemy słowa wyjęte 

z 

Księgi Przysłów: "Synu, czcij Pana, a będziesz silny; oprócz niego nie 

bój się nikogo"^.

22. 

Warto też pamiętać o tym, oo mówi Salomon w Księdze ^kklezjas.- 

tesa: "3ardziej ohwaliłem wszystkioh, którzy umarli, niźli żyjąoyoh; 

tyoh, których żyoie trwa do chwili obecnej"

1

^. A kto ze zmarłyoh na 

większą zasługuje pochwałę niż ten, kto 

z

 własnej woli i ohętnie wy­

brał śmierć dla bogohojności? Takim właśnie człowiekiem był iileazar, 

który "wybierając raczej chwalebną śmierć niż godne pogardy żyoi« do­

browolnie poszedł na miejsce kaźni"^^, a "powziąwi3zy szlachetne po­

stanowienie, godne jego dziewięćdziesięciu lat, godne powagi jego sta- 

rośoi, okrytej zasługą siwizny i chwalebnego postępowania od czasów 

dzieoiństwa, przede wszystkim jednak świętego i od 3oga poohodząoego 

prawodawstwa" , powiedział: "Nie przystoi udawać w naszym wieku,aże­

by wielu młodzieńców nie mniemało, iż lileazar, który ma dziewięćdzie­

siąt lat, przyjął obcy sposób życia, i żeby na skutek mojego udawania 

oraz dla ocalenia odrobiny marnego życia nie byli w błąd wprowadzeni, 

a ja żebym 

przez

 to hańby i przekleństwa na starość moją nie ściągnął* 

3o choćbym tera

2 uniknął ludzkiej kary, to z ręki Wszechmocnego ani 

żywy, ani umarły nie ujdę* A tak mężnie z życia od chodzą o, okażę się 

godny starości, a młodzieńcom doskonały przykład zostawię, jeśli z o- 

chotnym sercem i mężnie za czcigodne i najświętsze prawa chwalebną 

śmierć poniosę"

1

^.

kodlę się zatem, byście stając przed bramami śmierci, a raczej 

przed bramami wolnośoi, szczególnie narażeni na cierpienia - bo nie 

należy wątpić, że mężnie zniesiecie przeciwieństwa - mówili: "Ela Pa­

na, który ma świętą wiedzę, jest jasne, że mogłem uniknąć śmieroijte- 

raz wprawdzie ponoszę ciężkie boleści na ciele pod uderzeniami kijów, 

wszakże w duszy dla bojaźni bożej z radością to cierpię"^**.

Tak więc umarł Hleazar, o którym powiedziano, 

że

 "przez śmierć

swoją nie tylko młodzieży, ale i całemu narodowi zostawił przykład

105

cnoty i pomnik męstwa"

93

99

Ez 6,6*

Prz 7,1. 

101 * 103 * 105

101

 

2 l.oh

 6,19.

1C2

 2 Kch 

6,23.

103

 2 Ł.ch 6,24-28.

1Cł

 2 Koń 

6,30.

105

 2 Łcfc 6,31.

background image

-   1 5 3   -

23. 

Także siedmiu braci opisany oh w Esięgaoh Maohabe Jakich, którzy 

wytrwali w bogobojnoóoi, kiedy Antiooh smagał ioh "blozaai i rzemie­

niami"

1

^, może stanowić bardzo piękny przykład dzielnego męczeństwa 

dla każdego, kto by się zastanawiał, czy ma okazać się słabszym od 

chłopców, z który oh każdy zniósł nie tylko własne męozarnie

y

leoz tak­

że wykazał żarliwość i gotowość ducha, gdy patrzył na tortury swych 

braoi.

Jeden z nich - Pismo nazywa go "rzecznikiem pozostałych" - tak po­

wiedział do tyrana: "0 oo chcesz się zapytać 1 ozego ohoesz się dowie­

dzieć? Jesteśmy gotowi raozej umrzeć, niż przekroozyć ojczyste pra- 

1 07

wa" . Czyż musimy opowiadać o ioh oierpieniaoh, o torturaoh w roz­

żarzonych kotłach i patelniach przygotowanych na to, by jeden po dru­

gim przeszedł przez różnorodne męki? Oto temu, którego Pismo zwie"rze- 

cznikiem", najpierw oboięto język, a potem zdarto skórę z głowy;oskal- 

powanie zniósł tak, jak inni znoszą nakazane prawem bożym obrzezanie: 

wierzył bowiem, że i w tym dopełnia przymierza bożego. Antiooh nie po­

przestał na tym: kazał mu w obeonośoi pozostałyoh braci i matki poob- 

1 08

oinać ręoe i nogi ; widokiem tym dręczył braci 1 matkę sądząc,że za 

pomooą tego, co wydaje się straszne, odwiedzie ich od powziętego posta­

nowienia. Tak tedy Antiooh nie zadowolił się tym, leoz kiedy tamten 

był już nieprzytomny na skutek doznanych cierpień, ale oddyohał jesz- 

oze, kazał go zbliżyć do płonącego w kotłach ognia 1 przypiekać.A kie­

dy okrutny tyran smażył najszlachetniejszego roęozennika pobożności i 

kiedy rozohodził się swąd palonego olała, "pozostali braola i matka 

dodawali sobie nawzajem otuohy, żeby mężnie umrzeć", i pooieszall się, 

że Bóg to wszystko widzi

1

 Do wytrwania wystarozało im bowiem prze­

konanie, że oko hoże patrzy na to, jak oni dzielnie znoszą męki.Pocie­

szał ioh bez wątpienia przywódoa wszystkich męozenników, a sam też 

znajdował pooieszenle 1 jeśli tak można powiedzieć, doznawał radości 

dzięki tym, którzy znosili niezmierne katusze.

My  również,  jeśli  znajdziemy  się  w  podobnej  sytuaojl,  powinniśmy 

wypowiadać  pod  własnym  adresem  słowa,  które  oni  wypowiadali:  "Pan  Bóg 

wejrzy na prawdę 1 pocieszy się w nas" •

24. 

Skoro już pierwszy brat został wypróbowany tak, jak bywa ba­

dane złoto w tyglu, drugi brat został wystawiony na szyderstwo; słu­

dzy okrutnego tyrana zdarli mu 

z

 głowy skórę 

z

 włosami i namawiali 

oierpiąoego do skruohy pytająo, ozy będzie jadł z ofiar bałwoohwal- 

ozyoh, "zanim olało jego po kawałku zostanie poddane kaśnl". Kiedy 

* 9

106

107

108

109

110

2 Moh 7,1.

2 Moh 7,2.

2 Moh 7,3-4. 

2 Moh 7,5-6.

9 Moh 7,6.

background image

¥

V -

if

W* '

-

I

- 154 -

odmówił  zmiany  postanowienia,  zaprowadzono  go  na  dalsze  męki,  on  Jed­

nak zachował upór aż do ostatniego tchnienia. Woale nie załamany i nie 

upadając na duchu w czasie tortur tak powiedział do bezbożnika: 

"Ty

wprawdzie,  zbrodniarzu,  pozbawiasz  nas  obeonego  żyoia,  ale  Król  świata 

zbudzi  nas,  którzy  za  Jego  prawa  umieramy,  na  zmartwyohwstanie  żyoia 

wiecznego"

111

.

25. Trzeci, lekceważąc tortury i gardząc nimi dla miłośoi bożej 

"natyohmiast na wezwanie wysunął Język 1 śmiało podnosząc ręce powie­

dział: ’Gardzę tym dla praw bożych, a spodziewam się, że otrzymam z 

powrotem to, co odda Bóg tym, którzy ponieśli męozećstwo za Jego po­

bożność"

111 112

.

7 podobny sposób torturowano 1 czwartego brata, a on mężnie zno­

sząc męki powiedział: "Lepiej Jest, aby cl, którzy są skazani na 

śmierć przez lud

2i, wyglądali nadziei od Boga, iż będą na nowo do ży­

cia powołani" w takim zmartwychwstaniu, Jakiego tyran nie dostąpi: on 

bowiem zostanie wskrzeszony nie do żyoia, ale na haćbę i wieczny 

wstyd

113

.

Z kolei poddano katuszom piątego brata; ten spoglądał na Antlooha 

i czynił mu wyrzuty, iż będąc istotą śmiertelną pyszni się i sądzi, 

że trwająca przez kilka dni tyrania stanowi wielką potęgę. Podczas 

ciężkich tortur mówił, że Jego lud nie został opuszozony przez Boga;

Bóg bowiem w niesłychany sposób ukarze Antlooha i Jego potomstwo

114 115

.

Po nim szósty brat tak powiedział przed śmiercią: "Nie oszukuj 

sam siebie; my płaoimy karę za nasze grzechy i aby oozyśoić się w 

cierpieniach, chętnie Je znosimy". Powiedział również tyranowi, iż 

nie powinien trwać w przekonaniu, że pozostanie bezkarny - usiłował 

przecież z Bogiem prowadzić walką

11

**. Ten bowiem, kto walozy z ludźmi 

ubóstwionymi przez Słowo, z Bogiem toczy walkę.

26. 7 koćcu Antioch poohwyoił najmłodszego* a zdając sobie sprawę 

z tego, że Jest on bratem tyoh, którzy nie zważyli na okrutne tortu­

ry, i że trwa w tym samym postanowieniu, oo oni, użył wobec niego in­

nych metod, Mniemająo, że najmłodszy z braol da się przekonać zaohęta- 

ml i obietnicami, przysięgał mu, że Jeśli wyprze się praw ojozystyoh, 

uczyni go bogatym i szczęśliwym, oo wlęoej - zaliczy go do grona swyoh 

przyjaciół i powierzy mu nadzór nad królewskimi interesami. Kiedy Jed­

nak 1 w ten sposób nic nie wskórał, a młodzieniec zdawał się nie sły­

szeć słów odwodząoyoh go od postanowienia, wezwał Antlooh matkę braol

111

  2 Uch 7,7-9.

112

  2 Moh 7,10-11.

113

  2 Moh 7,13-14.

114

  2 Moh 7,15-17.

115

  2 Moh 7,18-19*

background image

1 namawiał ją, aby doradziła synowi postępowanie, które może go oca­

lić. Ona obieoała, że postąpi zgodnie z życzeniem władcy, jednakże za­

kpiła z tyrana i mówiła ohłopcu wiele o wytrwaniu tak, że młodzieniec 

nie ozekająo na przygotowaną kaźń i uprzedzając ją wezwał oprawców ta­

kimi oto słowami: "Na co czekacie i dlaczego zwlekacie? Jesteśmy po­

słuszni prawu danemu od Boga; nie należy słuchać rozkazu, który sprze- 

oiwia się Słowu Bożemu" • I niczym król, który wydaje rozkazy swym pod­

danym, wydał wyrok na tyrana, a podobniejszy był w tym raozej do sę­

dziego niż do oskarżonego; powiedział, że Antioch nie ujdzie kary 

wszechmogącego i widzącego wszystko Boga, bo wyciągnął ręce przeoiwko 

dzieolom niebios

11

^.

27. Można też było zobaczyć, jak ich matka ze wzglądu na pokłada­

ną w 3ogu nadzieją dzielnie znosiła śmierć s y n ó w

1

r o s a  pobożności 

i tohnienie bogobojności nie pozwalało, by w łonie jej zapaliła sią 

macierzyńska miłość, która zazwyczaj podozas wielkich nieszczęść pło­

nie w sercach matek.

Wydaje mi sią, że przedstawiony przeze mnie krótki wyciąg z Pisma 

Świętego jest bardzo pożyteczny dla tematu; stwierdziliśmy bowiem, co 

przeciw okrutnym cierpieniom i strasznym męczarniom może zdziałać po­

bożność i miłość boża, potężniejsza od wszelkiej innej miłości. Ludz­

ka słabość nie może być towarzyszką takiej miłości i zostaje wygnana 

z duszy człowieka: nie ma ona żadnego wpływu na człowieka, który po­

trafi stwierdzić: "Mocą moją i chwałą jest Pan", oraz: "Wszystko mogę

< 4 0

dzięki" Jezusowi Chrystusowi, Panu naszemu, "który mnie umacnia" .

28. Czym jest męozeństwo 1 jaką daje swobodę w obcowaniu z Bogiem, 

można wywnioskować również z następująoej sprawy: Święty, jako czło­

wiek szczodry i pragnąoy odwzajemniać dobrodziejstwa, którymi Bóg go 

uprzednio obdarzył, szuka czegoś, oo mógłby uozynlć 3ogu za to wszyst­

ko, co otrzymał od niego; i nie znajduje niczego, oo by równoważyło 

dobrodziejstwa boże i oo wdzięozny ozłowiek mógłby oddać Bogu, nie 

znajduje niczego oprócz męozeńskiej śmierci. W 115 Psalmie prorok sta­

wia takie oto pytanie: "Czym się wypłacą Panu za wszystko, czego mi 

udzielił"? A zastanawiając sią, co ma oddać Bogu za to, oo od niego 

otrzymał, powiada tak: "Wezmę kielich zbawienia i będę wzywał imienia

- widzimy to choćby w Ewangelii. Gdy bowiem ol, którzy chcieli zasia­

dać po prawioy i po lewloy Jezusa w jego królestwie, zapragnęli więk­

szej czci, powiedział im Pan: "Czy możeoie pić kielich, który ja pi-

background image

-   1 5 6   -

Kiclioh oznacza tu męczeństwo, a potwierdzają to również na­

stępujące słowa: "Ojcze, jeśli to możliwe, zabierz ode mnie ten kie- 

lioh, wszakże nie jako ja ohoę, ale jako ty"

121

. Wiemy przeoieź, 

że 

zasiądzie wraz z Królem królów, będzie z nim panował i sprawował sądy 

ten, kto wypije kielich, z którego pił Jezus. To więo jest kielioh zba­

wienia, a kto go weźmie, będzie wzywał imienia Pańskiego. "A każdy,kto 

będzie wzywał imienia Pańskiego, będzie zbawiony"

122

.

29.  A może ze względu na zdanie: "Ojcze, jeśli to możliwe, nieoh

121

mnie  ominie  ten  kielioh"  ,  ktoś,  kto  nie  rozumie  dokładnie  znaczenia 

Pisma,  pomyśli,  że  Zbawiciel  lękał  się  w  chwili  męki;  a  skoro  on  się 

lękał,  powie  ktoś,  to  któż  może  być  zawsze  odważny?  Spytamy  więo  naj­

pierw  tych,  którzy  tak  myślą  o  Zbawicielu,  ozy  Zbawiciel  był  gorszy 

od  autora  następujących  słów:  "Pan  oświeceniem  moim  i  zbawieniem  moim,  ♦ 

kogóż  bać  się  będę?  Pan  obrońcą  żywota  mego,  kogóż  będę  się  lękał?  Gdy 

zbliżają  się  do  mnie  złoczyńoy,  by  pożreć  ciało  moje,  nieprzyjaciele 

moi,  którzy  mnie  nękają,  sami  zachwiali  się  i  upadli.  Choćby  stanęły 

przeciwko  mnie  wojska,  nie  będzie  się  lękało  seroe  moje;  choćby  pow­

stała  przeciwko  mnie  wojna,  ja  będę  pełen  ufności"

12

**?  Być  może  przy­

toczone  przez  proroka  słowa  są  właśnie  słowami  Zbawioiela,który  dzię­

ki  oświeceniu  przez  Ojca  i  dzięki  otrzymanemu  od  niego  zbawieniu  ni­

kogo  się  nie  boi,  a  dzięki  tarczy,  którą  Bóg  go  osłania,  nie  lęka  się 

nikogo.  3o  i  jego  seroe  wcale  się  nie  lękało,  gdy  oałe  wojska  szatana 

stanęły  przeciwko  niemu,  a  kiedy  wybuchła  przeciw  niemu  wojna,  jego 

serce,  pełne  świętych  nauk,  w  Bogu  pokładało  nadzieję.  Nie  mogła  więc 

ta  sama  osoba  mówić  raz  trwożliwie:  "Ojoze,  jeśli  to  możliwe,  nieoh 

odejdzie  ode  mnie  ten  kielich",  a  drugi  raz  odważnie:  "Jeśliby  stanę­

ły przeciw mnie wojska, nie będzie się lękało serce moje".

Aby  więc  nic  nie  uszło  tu  naszej  uwagi,  zauważ,  że  u  trze  oh  Ewan­

gelistów  przy  wyrazie  "kielich”  stoi  zaimek  wskazujący.  Mateusz  napi­

sał: "Ojcze, jeśli to możliwe, niech odejdzie ode mnie ten kielioh",

Łukasz: "Ojcze, jeśli chcesz, oddal ode mnie ten kielioh”, a Marek:

125

"Abba, Ojcze, ty wszystko możesz, oddal ode mnie ten kielich" .

Uznaj zatem, że można skonstatować: ohociaż Pan oddalał od siebie mę­

czeństwo, zwąc je kielichem, to jednak nie chciał odrzucić wszelkiego 

męozeństwa, bo mówił przeoie‘ż: "Niech odejdzie ode mnie ten kielioh", 

a mógłby powiedzieć: "Niech odejdzie ode mnie kielioh."; odsuwał więo 

od siebie tylko pewien rodzaj męczeństwa. I zastanówmy się jeszcze,czy

12

u

 

20

,

22

.

121

 

:t 26,39.

122

 

jz 2,21.

123

 

Łt 26,39.

124

 

.>s 26,1-3.

125

 

i:t 26,39} Łk 22,42} Kk 14,36.

background image

-   1 5 7   -

nie  Jest  możliwe,  iż  Zbawiciel  przyglądająo  się,  że  tak  powiem,gatun- 

Kom  kielichów  oraz  temu,  oo  może  się  w  każdym 

z

  nich  zawierać,  i  poj- 

m u Ją o w swej głębokiej mądrości różnioe między nimi, za pomocą próśb 

odsuwał  Jeden  rodzaj  męczeństwa,  ale  o  inny,  może  nawet  jeszcze  cięż­

szy,  prosił  railoząoo:  przez  przyjęcie  innego  kielioha  chciał  dokonać 

jakiegoś  powszechnieJszego  dobrodziejstwa,  dobrodziejstwa  dotyczącego 

większej  liozby  ludzi.  Inna  była  jednak  wola  OJoa,  mądrzejsza  od  woli 

Syna, i pokierowała ona wszystkie inaczej, niż widział to Zbawiciel.

Wiemy, że w Psalraaoh "kielich zbawienia” oznacza śmierć męczeńską. 

Dlatego właśnie słowa: "Wezmę kielich zbawienia i będę wzywał imienia 

Pańskiego", łąozą się tam ze zdaniem: "Droga jest u Pana śmierć świę-

A

tych jego" . Droga śmierć przyohodzi więc na nas jak na świętych bo- 

żyoh, godnych tego, by umrzeć nie jakąś zwyczajną, że się tak wyrażę, 

i pozbawioną bogobojnośoi śmiercią, ale śmiercią "wybraną", śmieroią 

za chrześcijaństwo, za bo jaźń bożą i za świętość.

30. 

Pamiętajmy też o tym, że zgrzeszyliśmy, że nie możemy uzyskać 

odpuszczenia grzechów bez chrztu, że prawa ewangeliozne nie dopuszcza­

ją powtórnego chrztu wodą i duchem dla odpuszczenia grzechów, ale że 

został nam dozwolony chrzest. męozeństwa; taką on bowiem nosi nazwę, a 

widać to choćby z faktu, że w liwangelii do zdania: "Czy możecie pić 

kielich, który ja piję?", dodano słowa następujące: "Albo być ochrz- 

ozeni chrztem, którym ja się ohrzczę?". W innym miejscu powiedziano: 

"Mam też ohrzest przyjąć, a jaką czuję udrękę, nim się to stanie"

12

*^.

Wiedz więc, że jak chrzest męozeństwa Chrystusa stał się oczysz­

czeniem dla świata, tak nasz ohrzest męczeństwa będzie oozyszozeniem 

dla wielu ludzi, którzy zostaną przezeń oczyszczeni. 0 ile bowiem ci, 

którzy według prawa Mojżeszowego stojąc przy ołtarzu sądzili,że przez 

krew kozłów i wołów osiągają odpuszczenie grzechów, o tyle dusze 

"śoiętyoh" ' dla świadectwa Jezusa nie na próżno stoją przy ołtarzu 

w niebie, lecz naprawdę dostarozają odpuszczenia grzechóv7 tym, którzy 

się modlą. Wiemy również, że jak arcykapłan Jezus Chrystus złożył się 

sam na ofiarę, tak też jego kapłani składają samych siebie na ofiarę 

i dlatego, jak się zdaje, przy ołtarzu jest ioh właściwe miejsce.Lecz 

jedni kapłani, sami nieskazitelni i składający nieskazitelne ofiary, 

czoili Boga, natomiast inni, skalani plamami, które opisał kojżesz w 

Księdze Kapłańskiej

1

^, byli odpędzani od ołtarza. Któż więc jest nie­

skazitelnym kapłanem składającym nieskazitelną ofiarę, jeśli nie ten, 

126 127 * * 130

126

  Ps 115, 5-6.

127

  Mc 10,30; Łk 12,50.

1?8

 Hbr 9,13.

1?9

 Ap 20,

H.

130

Kpł 21,17-21.

background image

-   1 5 8   -

kto  konsekwentnie  daje  świadectwo  1  dopełnia  całej  liozby,  wymaganej 

na rachunek męczeństwa? Mówiliśmy o nim powyżej,

31. 

Kle dziwmy się zatem, że to wielkie szozęśole męczenników,któ­

re trwać będzie w najgłębszym pokoju 1 spokojnośol oraz przy najwspa­

nialszej pogodzie, musi się zacząć od Jakiejś, jak się wydaje, surowej 

1 że tak powiem, zimowej burzy. Najpierw bowiem trzeba w zimę przejść 

przez "oiasną 1 wąską drogę*

131 132 133 134 * 136 137 * 139

, aby wówczas, gdy już każdy z błogo­

sławionych pokaże, jak wypełnia swoją służbę, zdarzyło się to, o czym 

w Pieśni nad pleśniami powiedziano do oblubienicy, która przybyła zi­

mą: "Oto ukochany mój mówi do mnie: * Wstać i przyjdź, przyjaolółko mo­

ja, piękna, moja, gołąbko moja, bo sima już minęła, a deszcz ustał 1 

1 32

przeszedł" .

A wy wciąż pamiętajcie, że nie usłyszycie, iż "zima minęła", je­

żeli dzielnie i mężnie nie zniesiecie obecnej burzy. Skoro zaś minie 

zima oraz ustaną i przejdą deszoze, wówczas ukażą się kwiaty "zasadzo- 

ne w domu Pańskim 1 rozkwitną na dziedzińcach domu Boga naszego" ^ .

32, 

Niemy jeszcze i to, że skoro Jezus nakłonił nas do porzuoenia 

bożków i bezbożnej czci wielu bogów, nieprzyjaciel nie może już nas 

skłonić do bałwoohwalstwa, lecz będzie ahciał nas do niego zmuslć.Dla- 

tego tak dręczy tych, nad którymi uzyskał władzę, 1 tyoh, którzy pod­

legają pokusie, uczyni albo męczennikami, albo bałwochwalcami. Nawet 

i teraz mówi nam niekiedy: "To wszystko oddam tobie, jeśli upadniesz 

i złożysz ml pokłon"

13

*. Strzeżmy się więo, byśmy nigdy nie ozolll 

bożków i nie poddali się demonom; albowiem "bożkowie pogan są demona- 

ai"

1

35.

Jakże można porzucić zbawienne jarzmo Chrystusa i jego lekkie brze­

mię

1

^ po to, by na nowo przyjąć jarzmo demonów i nieść brzemię bardzo 

ciężkiego grzechu wówczas, gdyśmy się dowiedzieli, iż seroe tych, któ­

rzy służą demonom, jest popiołem, a żyole ioh jest nikczemnie jsze od 

błota 

J

 1 stwierdziliśmy, że "ojcowie nasi mieli fałszywych bożków" 

oraz że "nie ma wśród tyoh bożków takiego, który by mógł zsyłać desz- 

Cze-

1

*

3

.

33* Nie tak dawno wzniósł Nabuchodonozor "złoty posąg" i zagroził

Ananiaszowi, Azarlaszowi 1 ICizaelowi, że jeśli mu się nie pokłonią,

139

wrzuci ich "do rozpalonego pieca" ; to samo mówi i teraz Nabuohodo-

131

  kt 7,14.

132

  pnp 2,10-11.

133

  Ps 91,14-

134

  kt 4,9.

133

 1 Krn 16,26.

136

 

Mt 11,30.

137

  Mdr 15,10.

130

 Jer 14,22.

139

 Dn 3,1.6.

background image

-   1 5 9   -

nozor do nas, do zamorskioh 1 prawdziwyoh Żydów. N,y jednak korzysta­

no z r

0 3y niebieskiej, która gasi w nas wszelki ogień i orzeźwia naj­

ważniejszą oząatkę naszej duszy, naśladujmy tych świętyoh mężów; mo

te 

i

 teraz Aman ohoiałby,- byście wy, Kardooheusze, kłaniali mu się; wy 

jednak powiedzcie: "Nie postawią sławy ludzi ponad sławę Doga" Izrae** 

la

1

*^. Obalmy Bela Słowem Bożym i wspólnie z Danielem zabijmy smoka

1

*

1

abyśmy mogli podohodzlć do paszczy lwów i nie doznali nlo złego od 

nich; cl jednak, którzy stanowią powód naszej obecnej walki, niechaj 

zostaną pożarol przez te 6ame lwy, które nas pożreć nie mogą. Pamię­

tajmy, że w opisie mężnych czynów Hioba znajdujemy następujące słowa: 

"Podnosząc rękę moją do ust całowałem ją, oto co jest moją największą 

nieprawośoią"

1

*^. Bo demony chciały, byśmy podnosili nasze ręce do ust 

i ozoili bożków.

34. 

Zwróćmy uwagę jeszcze i na to, że Zbawiciel nauczał o męczeń­

stwie nie w naukach dla tłumu, leoz w tych, które głosił apostołom.

Otóż Pismo po słowach: "Tych dwunastu posłał Jezus rozkazując lin:

f

 Wie 

wstępujcie na drogę pogan*" ltd., dodaje zaraz: "A strzeżcie oią ludzi; bę­

dą was wydawać sądom i 

7/ 

synagogaoh swoioh będą was biczować.Nawet przed 

namiestników i przed królów będzieoie prowadzeni z mojego powodu na 

świadectwo im i poganom. A gdy 

was wydadzą,nie martwcie się o to, 

jak

albo co macie mówić; bo 

w swej 

godzinie będzie wam podane, oo maoie

mówić. Gdyż nie wy będziecie mówili, ale Buch Ojoa waszego będzie mó­

wił przez was. 3rat wyda brata na śmierć i ojciec syna i powstaną dzie­

ci przeoiw rodzioom i o 

śmierć 

przyprawiać ich będą. I będzieoie  w

nienawiśol u wszystkich 

z powodu imienia mego. 

Ale kto wytrwa aż  do

końca, ten będzie zbawiony. A gdy was prześladować będą w tym tcieśoie, 

uciekajcie do drugiego. Zaprawdę powiadam wam, że nie zdążycie obejść 

miast izraelskich, zanim przyjdzie Syn Człowieozy"

1

*^.

I Łukasz napisał podobnie: "A gdy was prowadzić będą do synagog, 

do urzędów i do zwierzchności, nie martwcie się, jak albo co macie 

odpowiadać albo mówić. Gdyż Buch Święty pouczy was w owej godzinie, 

co wara mówić trzeba"

1

**. I dalej: "Przeto postanówcie sobie w sercu 

nie obmyślać naprzód, w jaki sposób macie odpowiadać. Ja bowiem dam 

wam wymowę 1 mądrość, której nie będą mogli się oprzeć ani sprzeciwić 

przeciwnicy wasi. A wydawać was będą rodzice i bracia, i krewni, 1 

przyjaciele, i niektórych z was o śmierć przyprawią. I będziecie w 

nienawiści u wszystkich z powodu imienia mego. Ale włos z głowy wa­

szej nie spadnie. Przez wytrwałość waszą zachowacie dusze wasze"

1

*^.

140

141

142

143

144

145

sst 3,1—5; 4,17. 

Un 5,22.

Job 31,27-28. 

i‘t 10,5.17-23.

Łk 21,12.

Łk 21,14-19.

background image

Podobnie mówi i iarek: "Skoro wad poprowadzą, aby was wydać, nie 

oyślcie pr ■.edtefr, o o macie mówić, ale mówoie to, o o wam bidzie dane w 

owej godzinie, ło nie wy mówicie, ale duch światy. Brat wyda brata na 

śmierć 1 ojciec 

syna, i powstaną dzieoi przeciw rodzicom i o śmierć 

ich przyprawią. I będziecie u wszyetkioh w nienawiści 

z powodu imie­

nia mojego. Le*cz kto wytrwa do ko., ca, ten będzie zbawiony"

1

**

8

.

Słowa, które u 'ateusza zachęcają do męczeństwa, zostały skierowa­

ne nie do kopoś innego, tylko do dwunastu. Trzeba będzie, byśmy 1 my 

posłuchali tyoh słów. Jeśli bowiem ich posłuchamy, będziemy braćmi a- 

postoiów, którzy tych słów słucaałi, i zostaniemy zaliozeni w poozet 

uczniów Chrystusa. A słowa te brzmią następująco: "tfie bójoie się tyoh, 

którzy zabijają ciało, lec? duszy zabić nie mogą; bójcie się raozej 

tego, który i duszę i ciało może zatracić w piekle"

1

**^. I dalej pou­

cza nas Pan, że be

2  woli opatrznoóoi bożej nikt nie idzie na męczeń­

ską walkę. Powiedziano bowiem: "Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za 

asa? przecież ani jeden z nich nie spadnie na ziemię bez woli Ojoa 

waszego, który jest w niebie* Przecież wszystkie wasze włosy na gło­

wie są policzone, 

ttie bójcie się tedy; ważniejsi jesteście wy niż wie­

le wróbli* Po każdego więc, kto mnie wyzna przed ludźmi, przyznam się 

i ja przed Cjcem moim, który jest w niebiosach. Kto by zaś zaparł się 

mnie przed ludźmi, 

2 aprę się go i ja przed Ojoem moim, który jest w 

niebiosach”

To, co znajdujemy u Łukasza, ma podobne znaczenie: "Lecz mówię wam, 

przyjaciołom moim: tfle dajcie się zastraszyć tym, którzy zabijają oia- 

ło, a potem nic już więcej uczynić nie mogą* Pokażę wam, kogo bać się 

macie; bójoie się tego, który po zabloiu ma moo wtrącić do plekła.Tak, 

powiadam wam, tego się bójcie. Czyż pięciu wróbli nie sprzedają za dwa 

asy? A przecież o żadnym z nioh Bóg nie zapomina. Wszakże i włosy na 

głowie waszej wszystkie są policzone* Nie bójcie się więo; ważniejsi 

jesteście niż wiele wróbli. 7/am zaś mówię: Ktokolwiek wyzna mnie przed 

ludźmi, i Syn Człowieczy wyzna go przed aniołami bożymi* Lecz kto mnie 

się zaprze przed ludźmi, ten nie będzie wyznany przed aniołami boży- 

mi'*

1

^9

ł

 j 

B

 innym miejscu: "Kto bowiem wstydziłby się mnie i słów 

moich, tego 

Syn Człowieczy wstydzić się będzie, kiedy przyjdzie w ma- 

jestaoie swoim oraz w chwale Ojoa i świętych aniołów" 

J

 .

fcarek pisze podobnie: "Albowiem kto by się wstydził mnie 1 słów 

moioh przed tym pokoleniem wiarołomnym i grzesznym, tego wstydzić się

146

147

148

149

150

ACc 13,11-13 

Aft 10,28.

Jfft 10,29-33. 

Łk

 12,14-19. 

Lk 9,26.

background image

-   1 6 1   -

będzie Syn Człowleozy, gdy przyjdzie w ohwale Ojoa swego wraz z anio­

łami świętymi"

1

^

1

*

Ci wiąo, którzy was zabijają, zabijają żyoie olelesne* Taki bowieia 

sens mają słowa: "Kle bójole się tyoh, którzy zabijają olało", wypo­

wiedziane identycznie przez Mateusza i Łukasza. A zabiwszy olało, ohoć- 

by oboleli, nie mogą zabić duszy 1 nlo wląoej uozynić nie mogą* Jak te 

bowiem jest możliwe, by została zabita dusza, ożywiona przez samo wy­

znanie? Przecież zc swej strony wyzna ją sam Bóg, który nas u Izajasza 

wzywa do męoześstwa, oraz Syn Boży. U Izajasza ozy tamy mianowicie :”3ądż- 

oie świadkami moimi, a ja również jestem świadkiem waszym, mówi Pan 

Bóg, ja i <Śyn, którego wybrałem"

1

-*

2

.

A ZF/róć uwagą, że nie sługom Jezusa, leoz jego przyjaolołom zosta­

ło wydane polecenie: "Wie dajcie sią zastraszyć tym, którzy zabijają 

olało, a potem nio więcej nie mogą uozynić". Trzeba wląc bać się tego, 

który i duszą, i olało może zatracić w piekle, bo tylko on po zabiciu 

może nas do piekła wtrąolć; 1 rzeczywiście wtrąoa do piekła tyoh, któ­

rzy lękali sią ludzi zabijająoyoh olało, a nie bali sią tego, "który 

i duszą, 1 oiało może zatraoló w piekle" oraz tego, "który po zabloiu 

ma moo wtrąolć do piekła". Jeśli wląc zostały policzone włosy na gło- 

waoh wszystkich ludzi, tyoh oc

2ywlśole, którzy dla Jezusa są zabijani, 

to bądzlemy wyznawać Syna Bożego wobec Boga 1 ludzi, a nie wobec boż­

ków, mająo nadzieją, że ten, którego wyznaliśmy, odwzajemni sią nam 

1 wyzna nas przed Bogiem, Ojoem swoim, wyzna w niebie tego, kto wyznał 

go na ziemi.

35. Któż zatem rozważająo to wszystko nie powtórzy głośno słów A-

postoła: "Utrapienia obeone nie są godne przyszłej ohwały, która sią w 

151

nas objawi" Czyż wyznanie przed Ojoem nie jest ważniejsze niż wy­

znanie przed ludźmi? Czyż ponad wyznanie Syna Bożego przez mąozennlków 

na ziemi nie bądzie wspanialsze wyznanie dokonane przez tego, którego 

oni wyznali, a które spełni sią w niebie? Ten wiąo, kto planuje zaprzeć 

sią Chrystusa przed ludźmi, nleohaj pamięta o tym, który wygłosił nie­

zawodne słowa: "zaprą sią go 1 ja przed Ojcem moim, który jest w nie­

biosach".

Mateusz napisał: "Wyznam go i ja przed Ojoem moim, który jest w 

niebiosach", Łukasz zaś: "I Syn Człowieczy wyzna go przed aniołami bo- 

żyml"| zastanawiam sią tedy, ozy jest możliwe, aby "pierworodny wszel­

kiego stworzenia", "obraz niewidzialnego Boga"

1

^ nie wyznał przed Oj­

oem w niebie tego, kto go wyznał; by ten, który jest "potomkiem Dawida 

* 152 153

,-M

 Mk 8,36.

152

  Iz 43,10.

153

  R* 8,18.

15* 

*
1*15 i 2 Kor 4,4.

background image

^ 1

162

 -

wedle ciała

ł

% a zatem jest "Synera Człowieczym"

1

-*-*, by ten, który zro­

dził się 

z kobiety, a wi^c z isroty ludzkiej, i dlatego nosi linią "Sy­

na Człowieczego", by ten właśnie, którego uznajemy za ludzką oząetkę 

w Jezusie, nie wyznał przed aniołami bożymi tych, którzy jego wyznali? 

Analogiczne pytania można postawić w odniesieniu do tyoh, którzy się 

go zaparli.

J.usimy  zwrócić  uwagą  jeszcze  na  taką  sprawą:  Ten,  kto  wyznaje  Sy­

na  przed  ludźmi,  wykazuje,  ile  ma  w  sobie  ohrześcijaństwa  oraz  ile 

jest  w  nim  z  Ojca  tej  religii,  którą  wyznaje;  kogo  natomiast  wyznaje 

"pierworodny  wszelkiego  stworzenia"  i  "Syn  Człowieczy",  ten  przez  Sy­

na  3ożego  i  Syna  Człowieczego  jest  polecany  Ojcu  niebieskiemu  i  anio­

łom  bożym.  A  jeśli  "nie  ten  jest  wypróbowany,  kto  się  sam  przechwala, 

lecz  ten,  kogo  Bóg  uznaje"

1

**  ,  to  ozyż  nie  trzeba  się  zgodzić,  iż  wy­

próbowanym  jest  ten,  kogo  uznano  za  godnego  polecenia  wobeo  Ojoa  nie­

bieskiego 

i  wobec  aniołów  bożych?  Jeśli  więc  wypróbowanym  jest  i  on, 

i  podobni  do  niego,  ci,  których  Pan  wypróbov>ał  w  cierpieniaoh  i  śledz­

twach,  "jak  złoto  w  tyglu",  i  których  "przyjął  jako  ofiarę  całopal- 

ną° 

J

 

9

  to 

cói  powiedzieć  mamy  o  ludziach,  którzy  byli  badani  w  pie­

cach  pokus,  ale  się  zaparli?  Ich,  jako  niewypróbowanych,  zaprze  się 

przed  Ojcea  niebieskim  i  przed  aniołami  bożymi  ten,  kto  wypiera  się 

tych, którzy się jego zapierają.

36. 

fusimy bić się nie tylko o to, byśmy się Boga nie zaparli,ale 

i o to, byśmy się wcale nie wstydzili znosić tego, oo nieprzyjaciele 

Boga uznają za rzecz godną wstydu. Szczególnie ciebie to dotyozy,świę­

tobliwy Ambroży, którego wiele miast godnie przyjmowało i darzyło sza­

cunkiem, 

2 teraz jesteś prowadzony w pochodzie tryumfalnym niosąo 

krzyż Jezusowy i idziesz za tym, który prowadzi oię do urzędów i kró­

lów, a idąc z tobą udzieli ci wymowy i mądrośoi. To samo tyczy się 

ciebie, Protokteoie, który wespół 

z-

 Ambrożym wojujesz. Niechaj Chrys­

tus aż do bram raju będzie towarzyszem waszego męczeństwa, bo "dopeł­

niacie braki cierpień Chrystusowych"^®; niechaj was nauozy, jak 

przejść możecie pomiędzy cherubinami i przed mieozem ognistym, który 

pilnuje drogi wiodącej do drzewa życia .

Cherubini oraz miecz 

ognisty,

 postawieni, aby stmeo drogi wiodą­

cej do drzewa życia, pilnują, aby ktoś niegodny jej nie przebył i nie 

ośmielił  się  przystąpić  do  drzewa  żywota.  Albowiem  mieoz  ognisty  po­

wstrzyma tych, którzy "na postawionym fundamencie, to znaczy na Jezu-

155

  Bz 1,3 i J 5,2?.

156

  2 Kor 10,18.

157

 

Kdr 3,6.

158

  Kol 1,24.

159

  fidz 3,24.

r

background image

- 163 -

ei6 Chrystusie, wznoszą budowle 

z drzewa, siana 1 słomy"

1

^ oraz z 

łatwopalnego i szybko płonąoego materiału, który nazwałbym drzewem 

zaprzaństwa* Cherubini jednak przyjmą ludzi tak przygotowanych, iż 

mieoz ognisty zatrzymać loh nie może, bo nie budowali z wymieniony oh 

materiałów; oo więcej - zaprowadzą ioh do drzewa żyoia i do tego wszy­

stkiego, oo 3óg zasadził na Wsohodzie 1 wywiódł z aiemi

1

^, A skoro 

Jezus idzie z wami do raju, wzgardżoie wężem pokonanym 1 podeptanym 

nogami Jezusa, a dzięki niemu także 1 waszymi nogami, bo przeoież Bóg 

dał wara "moc stąpania po wężaoh i skorpionaoh i po oałej mooy nieprzy-

Co

Jaoiela, aby wam nio nie szkodziło"

10

 .

37. 

Nie należy więc wypierać się Syna Bożego lub wstydzić się z 

jego powodu, z powodu jego domowników albo z powodu słów jego,ale trze­

ba pamiętać o słowaoh następujących: "Kto zaprze się mnie przed ludź­

mi, zaprę się go i ja przed Ojcem moim, który jest w niebiosach"

1

^;

"Kto bowiem będzie się wstydził mnie i (domowników) moich, tego i Syn 

Człowieczy wstydzić się będzie, kiedy przyjdzie w majestacie swoim 

oraz w chwale Ojca i świętyoh aniołów"; "Albowiem kto się zawstydzi 

mnie i słów moich przed tym pokoleniem wiarołomnym i grzesznym, za­

wstydzi się go i Syn Człowieozy, gdy przyjdzie w obwale Ojca swego z 

aniołami świętymi"

1

^.

Jezus "podjął niegdyś krzyż nie bacząo na hańbą" i dlatego "za­

siadł po prawicy Boga"

1

 również naśladowcy- jego, którzy na hańbę 

nie baczyli, zasiądą z nim i królować będą w niebiosach 

z tym, który 

przyszedł nie po to, aby "pokój 

2 esłać na ziemię", leoz po to, by po-

a

£.C

kój wlać w dusze uozniów swoich, a na ziemię zesłać miecz . Skoro 

bowiem "Słowo Boże jest żywe, skuteczne oraz ostrzejsze niż wszelki 

miecz obosieozny, przenikająoe aż do rozdzielenia duszy i ciała, eta- 

wów i szpiku, zdolne do osądzenia myśli i zamiarów serca" ,to szcze­

gólnie teraz udziela ono naszym seroom pokoju "przewyższającego w9zel- 

ki umysł" 

1

 

, pokoju, który zesłało apostołom swoim, miecz zaś umieś­

ciło  między  obrazem  ziemskim  i  niebieskim,  aby  mogło  teraz  przyjąć 

nasz  obraz  niebieski  oraz  uozynić  nas  istotami  w  całej  pełni  niebiań­

skimi  wónozas,  gdy  staniemy  się  godni,  żeby  już  podziałom  nie  podle­

gać*  Chrystus  wszakże  przybył  po  to,  aby  zesłać  na  ziemię  nie  tylko 

mieoz,  ale  i  ogień,  o  którym  tak  powiedział:  "Chcę,  żeby  już  zapło­

nął"

1

  .  Ogień  ten  niechaj  więc  zapali  się  również  i  w  was  i  nieohaj 

zniszczy w was wszelkie ziemskie rozumowanie i wszelkie umiłowanie

160 

161 

162

163

164

165
166

167

168 

169

1 Kor 3,11.12 

Edz 2,0-9.

Łk 10,19. 

fot 10,33.
Łk 9,26 i I0k 8,38. 
Hbr 12,2 i Łk 23,69. 

fot 10,34.
Hbr 4,12.

Flp 4,7.

Łk 12,49.

background image

164

 -

ciała; i zgodnie 

z

 waszą ohęoią zostaóoie oohrsozenl ohrztera Jezueo- 

wym, Jezus bowiem był "bardzo udrę ozony, póki się to nis stało" .

Ty, który masa "żonę, dzleoi, braoi i siostry" pamiętaj: 

"Jeśli

ktoś przyohodzi do mnie, a nie ma w nlenawlśol ojoa i matki, żony i 

dzleoi, braci i sióstr, nie może być uozniem moim"; pamiętajoie obaj: 

"Jeśli ktoś przychodzi do mnie 1 nie nienawidzi" ioh, a nadto 1 "du­

szy swojej, nie może być uozniem moim". Tak jednak mlejoie w nienawiś­

ci duszę swoją, abyśoie przez tę nienawiść zachowali ją do żyda wie­

cznego; powiedziano bowiem: "Ten, kto nienawidzi duszy swojej na tym 

świecie, na żyoie wieczne ją zaohowa"

1

^

1

. Miejoie więo w nienawiści 

duszę dla życia wieoznego 1 bądźcie przekonani, że Jezus uozy was nie­

nawidzić nienawiścią piękną i zbawienną. A jak powinieneś nienawidzić 

duszy po to, by ją zachować dla żyoia wieoznego, tak samo miej w nie­

nawiści żonę i dzieci, braoi i siostry ty, który ioh wszystkloh posia­

dasz, a przez samą nienawiść będziesz mógł pomóc tym, któryoh nienawi­

dzisz; a otrzymawszy możliwość czynienia wobec nloh dobrych uczynków, 

staniesz się przyjacielem Boga.

38. Pomnij również na tego, który modlił się w duohu za dzleoi mę­

czenników, którzy z miłości do Boga je opuścili, i mówił: "Zaohowaj

dzieci pomordowanych" . Wiedz tylko, że "synowie ciała nie są syna- 

* 17 3

mi Boga" i że słowa zwrócone do potomków Abrahama: "Wiem, że jea- 

teśaie potomstwem Abrahama", oraz: "Gdybyście byli aynaml Abrahama,to 

pełnilibyście czyny A b r a h a m a " p o d o b n i e  wypowiedziane będą do twoich 

dzleoi: "Wiem, że jesteście potomkami Ambrożego", oraz: "Jeśli jesteś­

cie synami Ambrożego, to spełnia jole czyny Ambrożego" • I może spełnią* 

a ty bardziej im pomożesz przez swe odejście, niż gdybyś pozostał z 

nimi. Wtedy bowiem będziesz ich mądrzej kochał i będziesz się za nich 

roztropniej modlił, jeśli zrozumiesz, że oni są twoimi dziećmi, a nie 

tylko potomstwem twoim. Teraz więo miej na ustach słowa: "Ten, kto mi­

łuje syna lub córkę bardziej niźli mnie, nie jest ranie godny", "kto

znalazł duszę swoją, straoił ją, a kto utraolł duszę swoją z mojego

175

powodu, znajdzie ją" .

39. Przez gorliwość ku męczeństwu udzielacie miejsca Duchowi Ojaa 

waszego, który tak mówi do ludzi wydanych 

z

 powodu ozoi bożej: "Jeśli 

ujrzyoie, że jesteśoie nienawidzeni, pogardzani i nazywani bezbożnika­

mi, przypomnijcie sobie owe słowa: 'Dlatego świat was nienawidzi, że 

nie jesteście z tego świata; gdybyście byli 

z

 tego świata, świat miło- 

170 171 172 173 * 175

170

  Łk 18,50.

171

  Kt 10,34 i Łk 14,85 i J 18,25.

172

  ?8 3,8.

173

  Hz 9,8.

17A

 J 8,37ł 8,39.

175

 Ift 10,37| 10,39.

background image

-   1 6 5   -

wałby swoją własność*". Odkąd uwierzyliśoie, znieśliśoie dla Chrystu­

sa wisie obelg 1 wiele niebezpieozeństw, a zatem aż do końoa postę-

pujoie naprzód w wytrwałośoi, bo "kto wytrwa aż do końoa. ten będzie

176

zbawiony" . Wiedzoie, że zgodnie ze słowami Piotra "oieszyć się bę- 

dzieoie, jeśli teraz trzeba się nieoo posmuoić z powodu rozmaitych do­

świadczeń, aby wartość naszej wiary, daleko oennlejsza niż złoto, któ­

re w ogniu próbują, okazała się ku chwale, czci i sławie w objawieniu 

Jezusa Chrystusa"^ . Słowo "smucić się

n

 trzeba rozumieć w znaczeniu 

"cierpieć", jak to wynika z następującego miejsca Pisma Świętego: "W 

smutku będziesz rodzić dzieoi"^®, bo przecież nie w smutku rodzi ko­

bieta, ale w cierpieniu.

Wielki pożytek przynoszą uczniom Chrystusa słona następujące: "Nie 

miłujoie świata, ani tego, oo jest na śniecie; jeśli kto miłuje świat, 

nie ma w nim miłości Ojoa; wszystko bowiem, oo jest na świeoie: pożąd­

liwość olała, pożądliwość oozu i pycha żyola, nie pochodzi od Ojca,ale 

od świata; świat zaś przemija, a z nim pożądliwość jego"; a skoro tak, 

to nie miłujoie tego, co przemija, ale wypełnlajoie wolę bożą, a bę- 

dzleoie godnymi, by zjednoczyć się z Synem, Ojcem 1 Duohem Świętym, 

wedle słów modlitwy Zbawiciela: "Jak ja i ty jedno jesteśmy, niech i 

oni będą jednym w nas"

1

^.

Ile dni zyska ten, kto kooha świat i dobra ziemskie, ale gubi 1 

niszczy duszę 9woją, a sumienie ma oboiążone najcięższym brzemieniem, 

przygniecione zbrodnią zaprzaństwa? Niech każdy z nas przypomni sobie, 

ile razy narażał się na zwykłą śmierć; rozważmy, ozy ochrzczeni własną 

krwią i obmyci ze wszelkiego grzeohu staraliśmy się kiedy o to, żeby 

znaleźć się przy ołtarzu niebieskim wraz z towarzyszami walki?

40. 

A jeśliby kto pokonany przez wielką miłość życia, przez nie- 

wytrzymałość na trudy, albo przez to, oo uchodzi za wystarczająoe, by 

nas odoiągnąć od wiary, zaprzeozył istnieniu jednego Boga i Jego Chry­

stusa, a wyznał demony lub Los, to niechaj się dowie ten, kto przygoto­

wuje stół demonowi i napełnia kielichy dla Fortuny, a porzuoa Pana i 

zapomina o jego świętej górze, iż do niego odnoszą się zarzuty tak 

sformułowane przez Izajasza: 

n

»7y, którzy mnie opuściliście i zapomnie­

liście o mojej świętej górze, którzy nakrywaliście stół dla demonów i 

napełnialiście puohar Fortunie, wydam was mieozowi i wszyscy padnie­

cie w rzezi; ponieważ wołałem was, a nie odpowiedzieliście, mówiłem, 

a nie słuohaliśoie, dopuściliście się zła w moich oozach i wybraliście 

to, oo mi się nie podoba; przeto mówi Fan: "Oto słudzy moi Jeść będą,a 

wy łaknąć będzieoie, oto słudzy moi pić będą, a wy będziecie spragnie- 

* 177 178 179

' J 15,19, fct 10,22,

177

  1 P 1,6.

178

  Rdz 3,16.

179

  1 J 2,15-17j J 17,21.

background image

ni, oto słudzy .T.oi weselić się będą, a wy się zawstydzicie, oto słudzy 

moi śpiewać będą z radośot, a wy jęozeć będzieoie z boleści seroa 1 

zgnębieni na duohu zawodzić będziecie* Pozostawcie imię moje na nasy-

stół Fański, choielibyśmy przy nim zasiąść, pamiętajmy: "Nie możecie

owocu krzewu winnego aż do owego dnia, kiedy pić go będą z wami, nowy

zusem, zwróćmy uwagę na słowa następująoe: "Nie możecie pić z kielicha

powiedzieć, że nie jest chrześcijaninem i wyprzeć się Syna, skoro przez 

zaparoie się go nie będzie triał Ojoa? I któż nie będzie się starał wy­

znać słowem i uozynkiem, że jest ohrześoijaninem, aby mieć Ojoa? Ci

z niewiary do wiary, nie dziwmy się zatem, ze świat nas nienawidzi*

Nikt bowiem, kto nie przeszedł "od śmierci do życia", lecz trwawśmier- 

ci, nie może kochać tych, którzy przeszli 

z

 ciemnego, że tak powiem, 

mieszkania śmierci do jaśniejących budynków wzniesionych z żywych ką­

ty eh, którzy będą zbudowani przez nas w męczeństwie* Dla nas, ohrześ- 

cijan, nastał czas chluby; powiedziano bowiem: "Nie tylko to, leoz 

chlubimy się także 

z

 ucisków, wiedząc, że ucisk wyrabia wytrwałość,wy­

trwałość wypróbowaną cnotę, wypróbowana cnota nadzieję, a nadzieja nie 

przynosi wstydu"; niech tylko "miłość Doga rozlewa się w seroaoh na- 

szych przez Ducha Świętego"* Paweł powiedział: "Jeśli tylko ze wzglę- , 

/.'/'i

i Q Q 

t

-

;

du na ludzi potykałem się ze zwierzętami w Dfezie"

100

, my zaś mówmy: 

"Jeśli ze względu na ludzi" zostałem wydany na śmierć w Germanu.

zasiadać przy stole Fańskim i przy stole demonów"

Gdybyśmy zaś rozumiejąc sens słów: "Odtąd nie będę już pił 

z

 tego

mieni światła życia* "Za nas złożył Jezus życie, więc i my złóżmy 

1fi7

je" , nie mówię - za niego, lecz za nas samych, a myślę, że i za

100

 J 5,24.

187

  1 J 3,16.

188

  Hz 5,3-5} 1 Kor 15,32

189

  2 Kor 1,5.

42* "Jak w nas obfitują cierpienia Chrystusowe, tak i pr

4

 

00

tusa obfita jest nasza pooiecha" jeśli więo przyjmujemy

183

 1 Kor 10,21.

85

 1 J 2,22-23.

1 Kor 10,21.

ift 26,29.

background image

1 6 7   -

cierpienia Chrystusowe, to będzie obfitować w nas i pocieszenie, bo 

pragniemy obfitej pociechy, której doznają wszyscy płaoząoy, chociaż 

nie wszyscy jednakowo. Gdyby bowiem pociecha miała być jednakowa dla 

wszystkioh, nie byłoby napisane: "Jak w nas obfitują cierpienia Chrys­

tusowe, tak i przez Chrystusa obfita jest pociecha nasza". Uczestni­

czący w oierpieniach będą uczestnikami pociechy proporcjonalnej do 

cierpieć, w których uozestniozą z Chrystusem; uozcie się o tym od te­

go, który powiedział śmiało: "Jak jesteście towarzyszami utrapienia,

1 QQ

tak będziecie i pooiechy" .

Bóg mówi przez proroka: "W czasie sprzvjająoyo wysłuchałem oię i 

w dzień zbawienia wspomogłem cię"

190 191 192

. Jakiż więc czas jest bardziej 

sprzyjający niż ten, w którym dzięki naszej pobożności względem Boga 

w Chrystusie idziemy pod strażą w tryumfalnym poohodzie na świeoie i 

jesteśmy prowadzeni raozej jako tryumfatorzy niż jako pokonani? Albo­

wiem mąozennioy w Chrystusie wraz 

z

 nim pokonują "zwierzchności i Wła-

^nO

dze" i współtryumfują z nim jako uozestnicy jego oierpieó i jako 

współuozestnioy jego dzielnych czynów dokonanych w olerpliwoścl; do 

tyoh dzielnych ozynów zalioza się również tryumf nad zwierzchnośoia- 

mi i władzami; już niebawem zobaozycie, że są pokonane i okryte hańbą. 

Jakiż jest wlęo inny dzień zbawienia, jeśli nie dzień naszego stąd o- 

dejśoia? Lecz zaklinam, "nie dajcie nikomu powodu do zgorszenia, aby 

nie wyszydzono naszej posługi, ale okazujoie się wszystkim sługami Bo­

ga w wielkiej cierpllwośol" 1 mówcie: "A w czym mara teraz pokładać na- 

dzieję? Czyż nie w Panu" *"W utrapieniach" - wiedząc, że "mnogie są 

uciski sprawiedliwych", "w konieoznośoiach" - bo dążymy do szozęśoia 

jak do konieoznośoi, "w kłopotaoh" - bo idąc woiąż wąską i ciasną 

drogą osiągniemy żyoie. A jeśli trzeba będzie, okażmy się sługami Bo­

ga również "w ohłostaoh, w więzieniaoh, w rozruohaoh, w zmęczeniu, w 

noonyoh ozuwaniaoh 1 w postach"• "Oto bowiem Pan i zapłata w rękach 

jego, aby oddał każdemu według uozynków jego" .

43. 

Uozynkami zgadzającymi się z wiedzą dowiedźmy teraz, że prag­

nęliśmy wiedzy. Nieoh objawi się w nas oała ozystość, wolna od wszel­

kiego skalania jakimkolwiek grzechem. Jak dzieci wielkodusznego Boga 

i braola wielkodusznego Chrystusa bądźmy wielkoduszni we wszystkioh o- 

kolioznośoiach: "Albowiem człowiek wielkoduszny ma wiele rozwagi,ozło- 

wiek małoduszny jest szalony"

193 194 195

. Jeśli trzeba polecać się "przez broi

190

  2 Kor 1,7.

191

  Iz 49,8.

192

  Kol 2,15.

193

  2 Kor 6,3-4 i Ps 38,8.

194

  2 Kor 6,4-5; Iz 40,10; Ap 22,12.

195

  Prz 14,29.

background image

-   1 6 8   -

sprawiedliwości 

z

 lewicy i a prawioy"

1

^

8

, nyy polecając się "przez ohwa- 

łę", którą nigdy się nie chełpiliśmy, znieśmy teraz olerpllwle "pohań­

bienie" i ohociaż dzięki swej obyczajności zasłużyliśmy i zdobyliśmy 

"dobrą sławę", znieśmy narzuoone nam przez bezbożników "zniesławie­

nie"

1

^. Poza tym, skoro podziwiają nas jako prawdomównych ci, którzy 

kochają prawdę, śmiejmy się teraz, gdy nazywa się nas "zwiedzionymi".

Z uwagi na to, że zostaliśmy wyzwoleni z wielu niebezpieczeństw, wie­

lu ludzi mówi o na6, że zostaliśmy "poznani" przez Boga; kto ohoe,nie- 

ohaj nas nazywa "nieznanymi” teraz, kiedy może jeszcze bardziej jesteś­

my znani. Znosząc więc wszystko, co się zdarza, "jesteśmy karceni, ale 

nie zabijani" i "wydaje się, że jesteśmy smutni, choć się cieszymy"

1

^

8

.

44. 

Paweł zwraoa się w pewnym miejscu do tych, którzy wytrwali od 

początku i wzywa ich, by znosili następne niebezpieczeństwa dla Słowa 

z tą samą cierpliwośoią, co przedtem. "Przypomnijcie sobie dawne dni, 

kiedy po oświeceniu wytrzymaliście wielką nawałę cierpień: już to mia­

nowicie, gdy publioznie byliście wystawieni na szyderstwa i prześlado­

wania, już to, gdy staliście się towarzyszami tych, którzy takie udrę­

ki znosili. Albowiem i z uwięzionymi cierpieliście wspólnie, i rabunek 

własnego sienią przyjęliście z radością wiedząc, że macie majętność 

lepszą i trwałą. Nie traćcie zatem nadziei waszej, która ma wielką za-

4   Q Q

płatę. Cierpliwość bowiem jest wam potrzebna" ♦

•7ięc i my znieśmy teraz "wielką nawałę cierpień", "wystawieni na 

zniewagi i publiczne prześladowania", a przyjmując "z radością rabu­

nek mienia" naszego ufajmy, iż posiadamy "lepszą majętność", nie ziem­

ską ani nie cielesną, leoz niewidzialną i niematerialną. "Patrzymy bo­

wiem nie na rzeczy widzialne oraz oglądamy zarówno to, co tymczasowe, 

jak to, co wieczne"

196 197 198 199 200

.

45. 

Niektórzy jednak ludzie nie znają nauki o demonach i nie wie­

dzą, że demony przebywające w gęstym powietrzu, które otacza ziemię, 

potrzebują pokarmu z kadzideł i baozą, gdzie wznoszą się nieustannie 

opary  albo  dym  krwi  lub  kadzidła;  ludzie  oi  składają  demonom  ofiary, 

które uznają za rzecz obojętną i mało je cenią; można im powiedzieć 

tak: Jeśli ci, którzy dostarczają pokarmu rozbójnikom, morderoomi bar­

barzyńskim wrogom wielkiego króla, podlegają karze jako przestępoy do­

puszczający  się  zdrady  wobec  państwa,  to  tym  słuszniej  podlegać  będą 

oskarżeniu ci, którzy przez składanie ofiar dostarozają sługom zła po­

karmu,  który  pozwala  im  utrzymać  się  w  okolioaoh  okołoziemskioh,zwła­

szcza jeśli znając następująoe słowa Pisma: "Kto składa ofiary oboym

196 2 Kor 6,7.

197 2 Kor 6,8.

198 

2

 Kor 6,9.10.

199 ^ 10,32-36.

200

  2 Kor 4,18.

background image

169

 -

bogom, opróoz tyoh, które ofiaruje 3ogu, będzie zabity”

201

, składali­

by ofiary twóroom zła na ziemi* Co się więc tyozy zbrodni popełnia- 

nyoh przez demony przeoiw ludziom, uważam, że nie mniej będą winni od 

zbrodniczych demonów ci, którzy je karmią przez składanie ofiar; wyda­

je ml się, że wspólnie popełniają zbrodnie wobec ludzi zarówno demony 

jak i ci, którzy je zatrzymują na ziemi. Demony bowiem nie mogłyby się 

wyżywić bez kadzideł i pokarmów, które uchodzą za odpowiednie dla ioh 

ciał.

46.  Niektórzy znowu w mniemaniu, że nazwy są umowne 1 nie mają 

żadnego naturalnego związku z rzeczami, które określają, uważają, że 

nie ma różnic, czy kto powie: "Czczę najwyższego Boga", czy: "Czczę 

Zeusa albo Jowisza", albo ozy powie: "Uznaję 1 ozcę słońce albo Apol- 

lina, księżyc albo Artemidę, duoha żyjąoego w ziemi albo Demeter i 

wszystko inne, co wymieniają mędrcy greocy". Trzeba Im powiedzieć, że 

na temat nazw Istnieje również bardzo głęboka i subtelna wiedza i że 

każdy, kto ją opanuje, będzie wiedział, że gdyby nazwy były umowne,to 

ani demony, ani inne niewidzialne mooe nie byłyby posłuszne wezwaniom 

ludzi, którzy wprawdzie nie znają demonów, ale określają je jak gdyby 

umownymi nazwami. Teraz zaś jakieś dźwięki, sylaby 1 nazwy wymawiane

z

 przydeohem mocnym, albo z przydeohem słabym, wzdłużeniem albo ze 

skróoeniem sylaby, mają wpływ na tyoh, którzy są wzywani; dzieje się 

tak może dzięki jakimś nieznanym nam, naturalnym związkom wewnętrznym. 

Jeżeli więc sprawa się tak przedstawia i nazwy nie są czymś umownym, 

to nie wolno nam nadawać najwyższemu Dogu żadnego innego imienia,tyl­

ko to, którym określa go sługa boży, prorocy oraz sam Zbawiciel i Pan 

nasz, mianowioie: "Sabaoth, Adonai, Saddai", albo: "Bóg Abrahama, Bóg

Izaaka, Bóg Jakuba". Bóg bowiem powiedział: "To jest imię moje na wie-

202

ki i znak pokolenia pokoleń" . Nie należy się zatem dziwić, że demo­

ny łąozą swoje imiona z imieniem najwyższego Boga po to, by ozczono je 

zamiast niego; nie zgadza się to, jak sądzę, z tradycyjnym zwyczajem 

sługi bożego, proroków i Chrystusa, który jest dopełnieniem prawa,oraz 

jego apostołów. Musiałem to powiedzieć, aby nikt nas nie oszukał i nie 

skalał naszego rozumowania fałszywymi argumentami. Trzeba gorliwie 

zważać na to, by na krok nie ustąpić zakusom nieprzyjaciół.

47.  Człowiek zresztą kocha życie w przekonaniu, że rozumna istota 

duszy jest w jakimś stopniu pokrewna Bogu: obydwie te Istoty są rozum­

ne, niepoznawalne, 1 jak tego dowodzi niezbite rozumowanie, są nlecie- 

lesne. A po oo ten, kto nas stworzył 1 który nawet w tyoh, którzy błą­

dzą, zachowuje pewne ślady woli bożej, miałby wznieoać owo pragnienie 

czoi wobeo siebie i ohęć połąozenia się z nim, gdyby istoty obdarzone 

rozumem nie mogły osiągnąć tego, do ozego naturalnie dążą? Jest rów-

Vl

 Wj 22,20

202

 Wj 3,15.

background image

-   1 7 0   -

nież rzeozą Jasną, że Jak każda ozęść olała zaohowuje naturalny ewią- 

zek z określonym przedmiotem: oozy na przykład z tym, oo się daje wi­

dzieć, uszy z tym, oo się daje słyszeć, tak samo umysł ma związek z 

rzeczami dającymi aię pojąć rozumem oraz z tym, który przewyższa wszy­

stkie rzeczy dające się zrozumieć, to znaozy z Bogiem.

Czemu więc wahamy się i ociągamy z porzuoenlem podlegającego roz­

kładowi ciała, które nas wiąże, i ziemskiego mieszkania, które przy­

gniata duszę i oboiąża niespokojny umysł; ozemu zwlekamy z uwolnieniem 

się od więzów i z wyjściem z fal ciała i krwi? Zróbmy to, byśmy z Je­

zusem Chrystusem korzystali z własnego szozęśliwego spokoju, byśmy 

oglądali całe żywe Słowo, byli nim karmieni, rozumieli kunsztowną mąd­

rość w nim zawartą, zostali naznaozeni przez samą Prawdę i mieli umysł 

oświecony przez prawdziwe i nleskońozone światło wiedzy i byśmy ooza- 

mi oświeconymi rozkazem Pana mogli oglądać to, co daje się ujrzeć tej 

światłośoi.

48.  Dawno  już  słyszeliśmy  słowa  Jezusa,  od  dawna  już  żyliśmy  wed­

le  wskazań  Ewangelii  i  wszyscy  zbudowaliśmy  sobie  dom.  Jednakże  do­

piero  obecna  walka  pokaże,  gdzie  go  zbudowaliśmy:  na  skale,  drążąo  i 

pogłębiając  fundamenty,  ozy  też  na  piasku,  bez  żadnych  fundamentów

20

^. 

Powstała  burza,  powodująca  deszcze,  rozlewy  rzek  1  wiohry,  albo  jak 

mówi  Łukasz  -  powódź

20

^;  a  żywioły  te  napierając  na  nasz  dom  nie  będą 

mogły  nim  wstrząsnąć  i  nie  upadnie  dom,  ponieważ  został  wzniesiony  na 

skale  -  Chrystusie;  albo  wykażą  nietrwałość  budynku,  który  runie  pod 

uderzeniami przeciwności. Oby się to nie przydarzyło naszym domom!

Wielka jest bowiem ruina, albo według słów Łukasza, wielki upadek do-

2 05

mu, który nie raa fundamentu . Dlatego módlmy się, byśmy byli podob- 

ni do "człowieka mądrego, który zbudował swój dom na skale" . Nieoh 

przyjdzie na taki dom deszcz, spuszczony "przez pierwiastki duchowe

O   A H

zła na wyżynach niebieskich" , niech przyjdą rzeki wrogich nam władz 

i potęg, niech nadejdą ostre wichry skierowane tu przez władoów ciem­

ności, albo powódź spowodor/ana przez duohy podziemne i niech rozbiją 

się o nasz dom wzniesiony na skale; nieoh dom nasz nie tylko nie upad­

nie, ale niechaj się nawet nie zachwieje, by moce przeciwne doświad-

ożyły raczej naszej siły niż dowiodły swojej. I nieoh każdy z nas go-

208

dząc we wrogów powie: "Oto walczę nie tak, jakbym wiatr chłostał" .

49.  A skoro "wyszedł siewca, aby siaó"" , dowiedźmy, że nasza 

dusza przyjęła jego siew nie tak jak rola położna w pobliżu drogi,nie

203 ;,.t 7,24-25.

2C

* Łk 6,48.

2

°5 Łk 6,49.

206 

7

f

24.

207 

6,12.

208 

1

 jcor 9,26.

209 

xt

 13,3.

background image

r*-*'

:

A'i

m

***'*■

fy/

/j

- 171 -

tak Jak rola kamienista, ani jak pole pokryte oicraiami, ale jak dob­

ra gleba* Jeżeli więo Słowo Jesusa nie upadło przy drodze ani między 

oiernie, będziemy się chlubić w Panu w miarą naszych możliwośoi. Zro­

zumieliśmy bowiem to, oo powiedziano i dlatego zły duch nie porwał te- 

go, oo zostało zasiane w seroaoh naszyoh . O tym, że Słowo nie zos­

tało posiane między ciernie, zaświadczą oi wszyscy, którzy ujrzą, że

211

ani troski tego wieku, ani oszustwo bogaotw , ani rozkosze życia nie 

mogły zagłuszyć Słowa Bożego przyjętego do naszyoh dusz. Jeśli o nas 

ohodzi, to ludzie mogą się zastanawiać, ozy Słowo Boże padło na ziemię 

kamienistą, ozy na dobrą glebę. Powstało bowiem utrapienie i prześla­

dowanie 

z

 powodu Słowa i nastaje pora wielkiej próby, w czasie której 

okazuje się, kto został posiany na ziemi kamienistej, kto nie zapuścił

korzeni i nie przyjął Jezusa do głębi duszy. Kto bowiem rozumie Słowo,

212

zatrzymuje je aż do końoa w oierpliwośoi i przynosi stokrotny plon 

Posłuchajmy więc, jak Pismo przedstawia tyoh, którzy gorszą się w cza­

sie utrapienia i prześladowania, ohoć wydawało się już, że przyjęli z 

radośoią świętą wiedzę; gorszą się, bo nie mają korzenia, leoz wierzą 

tylko do czasu. Stwierdza przeto Ewangelia Mateusza: "A u kogo na gle­

bie kamienistej posiano, ten słuoha słowa i zaraz z radośoią je przyj­

muje, nie ma jednak w sobie korzenia, lecz jest zmienny, a gdy przy- 

padnie uoisk i prześladowanie z powodu Słowa, wnet się gorszy" .Rów­

nież Ewangelia Marka: "Tymi, których posiano na ziemi kamienistej, są 

oi, którzy gdy usłyszą Słowo, natyohmiast je z radością przyjraują,ale 

nie mają w sobie korzenia i są niestali; gdy potem przyjdzie uoisk 1 

prześladowanie z powodu Słowa, natyohmiast się gorszą"

21

*. I Ewangelia 

Łukasza: "Ci zaś, którzy zostali posiani na skale, to tacy,którzy gdy

usłyszą, 

z

 radośoią przyjmują Słowo, ale korzenia nie mają; oi do oza-

215

su wierzą i w czasie próby odstępują" .

Mówiąc zaś o tych, którzy przynoszą dobry owoo, Pismo stwierdza

tak: "A u kogo posiano na urodzajnej glebie,ten słucha 1 rozumie 1

przynosi plon: jeden daje stokrotny, drugi sześódziesięoiokrotnie, a

inny trzydziestokrotnie"

21

^. Albo: "A tymi, u których na urodzajnej.

ziemi zasiano, są cl, którzy słuchają Słowa, przyjmują je 1 przynoszą

plon: z jednego ziarna trzydzieści, z drugiego sześćdziesiąt, a z in- 

217

nego s t o " .  Albo: "Które jednak upadło na ziemię dobrą, oznaczatyoh,

13

,

19

.

13

.

22

.

8,8* «

13

,

20

-

21

.

4

,

16

-

17

.

8

,

13

.

13

.

23

.

4

,

2 0

.

210

  Mt

211

  K

212

  Łk

213

  tet

214

  «k

21

5  Łk

216

  Itt

217

  Mk

I

W

W-,

%

t

background image

1 7 2

 -

którzy w dobrym 1 asozerym eerou zaohowują Słowo 1 owoo przynoszą w 

cierpliwości"*

18

.

Skoro wiec według Apostoła "jesteśoie uprawną rolą Boga, jesteś- 

210

cie budowlą Boga" , uprawą na dobrej ziemi, budowlą na skale,to jak 

budowla Boga stójmy bez zachwiania w obli ozu burzy 1 Jak uprawa Boga 

nie dajmy się zaniepokoić ani przez złego.duoha, ani przez ucisk albo 

prześladowanie powstałe z powodu Słowa, ani przez zamęty tego świata, 

ani przez oszustwo bogactw albo przek rozkosze żyoia, lecz gardząotym 

wszystkim zachowajmy beztroskiego duoha mądrości, zdążajmy do bogactw,

które nie zawierają w sobie żadnego oszustwa, 1 pędźmy do przyjemność

220

ci, że tak powiem, "raju rozkoszy" ; bądźmy przekonani, że "obeone 

lekkie utrapienie nasze powoduje w nas nader wielki ogrom wiekuistej 

chwały, gdyż my wpatrujemy się nie w to, co widzialne, ale w to, oo 

niewidzialne"^

1

.

50. 

Zdajmy sobie sprawę wreszcie i z tego, że to, co powiedziano 

o Ablu zabitym przez zbrodniczego i niegodziwego Kaina, odnosi się do 

tych wszystkich, których krew została niesprawiedliwie przelana.V/iedz~ 

my bowiem, że zdanie: "Głos krwi brata twego woła do mnie z ziemi"*^, mó­

wi o każdym z męczenników, że jak my zostaliśmy odkupieni przez drogą

22^

krew Jezusa, który otrzymał imię "przewyższające wszelkie imię” , 

tak też niektórzy ludzie zostaną odkupieni -drogą krwią męczenników.fcę- 

czennicy bowiem zostali bardziej wywyższeni jako męozennicy,niżby zos­

tali wywyższeni, gdyby byli tylko sprawiedliwi. Słusznie bowiem i 

ściśle można śmierć męczeńską nazwać wywyższeniem. Wynika to 

z

 nastę­

pującego ustępu Pisma: "Gdy będę wywyższony nad ziemię, wszystkich 

o 2h

przyciągnę do siebie” . Uwielbiajmy więo i my Boga wywyższając go

przez naszą śmierć, bo przecież męczennik przez "własną śmierć wielbi

3oga"; wiemy o tym od Jana, który powiedział: "To zaś mówił dając znać,

225

jaką śmieroią miał uwielbić Boga"

51. 

Tyle więo wedle swych sił i możliwości napisałem do was,a mod­

lę się, by pismo moje stanowiło dla was pomoc w obecnej waloe. A jeże­

li odrzucicie je jako dzieoięoe paplanie i słabe słowa, zwłaszcza te­

raz,  gdy  jesteście  godni,  by  oglądać  wiele  tajemnic  bożych  i  gdy  ro­

zumiecie 

rzeczy

 wspanialsze, bogatsze i skuteczniejsze dla oaiągnię-

Łk

 8,15.

219

  1 

Kor

 3,9.

220

 

Rdz

 3,23.

221

  2 

Kor

 4,17-18.

222

  Bdz 4,10.

223

 

Flp

 2,9.

224

  J 12,32.

225

 

J

 21,19.

background image

Document Outline