background image

 

FARAON 

Faraon – streszczenie 
Wstęp 
Prus  opisuje  dokładnie,  z  uwzględnieniem  szczegółów  topograficznych,  północno-wschodni  kąt  Afryki,  czyli 
Egipt.  Nakreśla  zarówno  geograficzne  umiejscowienie  Egiptu  pomiędzy  Pustynią  Libijska  a  Arabską,  jak 
również  przedstawia  szczególne  warunki  klimatyczne,  które  zmuszają  ludzi  do  opanowywania  przyrody. 
„Wszystkie okoliczności sprawiły, że naród zamieszkały dolinę Nilu musiał albo zginąć, jeżeli był słabym, albo 
uregulować wody, jeżeli posiadał geniusz. Starożytni Egipcjanie mieli geniusz, wiec stworzyli cywilizację”.  
Zmaganie się z przyrodą zmusiło tamtejszą ludność do odkrycia tajników miernictwa, mechaniki i budownictwa. 
Narodziła się cywilizacja, której przejawem była także społeczna organizacja: „lud pracował, faraon kierował, 
kapłani układali plany”. Dopóki współpraca pomiędzy nimi przebiegała bez zakłóceń, kraj rozwijał się . Główna 
siła rządzącą był Faraon, który dysponował stałą armią. To on był naczelnym wodzem oraz najwyższym sędzią, 
kapłanem a  nawet  bożym synem. Kolejną  siłą działającą  obok faraona  byli kapłani  –  zakon  mędrców. Do ich 
zadań należało nauczanie  młodszych,  wróżenie, leczenie, dowodzenie  pracami budowlanymi oraz zajmowanie 
się  polityką.  Taki  idealny  stan  rozkwitu  Egiptu  nie  trwał  jednak  wiecznie.  W  XI  wieku  przed  Chrystusem, 
po upadku XX dynastii, do tronu doszedł syn słońca Sem-amen-Herhor, arcykapłan Amona. 
Tom I 
W  trzydziestym  trzecim  roku  panowania  Ramzesa  w  Egipcie  świętowano  dwie  uroczystości.  Po  pierwsze 
w grudniu powrócił do Tebów bożek Chonosu, po drugie zaś w miesiącu Farmuti, w lutym, faraon Mer-amen-
Ramzes  XII  mianował  na  następcę  tronu  swego  22  –  letniego  syna  Cham-semmerer-amen-Ramzesa. 
Otrzymawszy  tytuł  erpatra  Ramzes  poprosił  ojca  o  mianowanie  go  dowódcą  korpusu  Menfi.  Radzie  zwołanej 
w celu  podjęcia  decyzji  przewodził  arcykapłan  największej  świątyni  Amona  w  Tebach  Sem-amen-Herhor. 
Decyzją  rady  Książę  miał  zebrać  dziesięć  pułków  zaopatrzonych  w  obóz  i  machiny  wojenne  i  wyjść  na 
spotkanie  armii  generała  Nitagera.  Następca  tronu  zwycięży,  jeśli  nie  da  się  zaskoczyć  wodzowi  przeciwnej 
armii,  „a  wiec  jeśli  zgromadzi  wszystkie  pułki  i  zdąży  ustawić  je  w  szyku  bojowym  na  spotkanie 
z nieprzyjacielem”.  Raport  faraonowi  miał  złożyć  minister  wojny  –  Herhor,  który  był  obecny  w  oddziale 
młodego księcia. 
W  trakcie  walk  Ramzes,  w  stroju  prostego  oficera,  osobiście  nadzorował  swe  pułki,  sprawdzał  czy  żołnierze 
mają  broń,  ubranie  i  jedzenie.  W  trakcie  marszu  napotkano  jednak  na  przeszkodę.  Eunan,  który  na  prośbę 
Ramzesa jechał na czele oddziału, doniósł, że na szosie spostrzeżono dwa skarabeusze, co uniemożliwia dalszy 
pochód.  Żuki  to  święte  zwierzęta,  i  żaden  Egipcjanin  bez  rozkazu  nie  przejdzie  drogą,  na  której  wystąpiły 
wspomniane  wizerunki  słońca.  Ramzes  przeciwstawiał  się  zmianie  trasy  z  tak  błahego  powodu,  poprosił  by 
dalszą drogą dowodził generał Patrokles. Ten grecki dowódca nie wierzył bowiem w tego typu wróżby. 
Skarabeusze  nie  były  jedyną  napotkaną  przeszkodą.  Okazało  się,  że  w  wąwozie  znajduje  się  kanał.  Kopał  go 
chłop-niewolnik przez  dziesięć  lat  swego życia. Jego pan  obiecał  mu, że jeśli przeprowadzi  kanałem  wodę  to 
wówczas  uczyni  go  parobkiem,  ofiaruje  piątą  część  zbiorów  i  wolność.  Chłop  błagał  najpierw  Eunana, 
a następnie  Herhora  o  to,  by  nie  zakopywano  kanału,  bo  jest  to  praca  całego  jego  życia.  Pobito  go  jednak 
dotkliwie, a kanał zasypano. 
Kiedy Ramzes prowadził rozmowę z Tutmozisem o ograniczeniu władzy kapłanów, napotkali oni żyzną dolinę, 
a w niej żydówkę Sarę. Dziewczyna od razu spodobała się Ramzesowi, który zaczął z nią rozmawiać.  Urzekła 
go ona swoja szczerością. Oznajmiła, że są oni na ziemi wielkiego pana Sezofrisa i powinni ją jak najszybciej 
opuścić, ponieważ są jedynie żołnierzami, a tym wstęp na ten teren jest zabroniony. W trakcie rozmowy Ramzes 
zdradził,  że  jest  synem  faraona,  zdjął  łańcuch  ze  swej  szyi  i  narzucił  go  na  Sarę  i  powiadomił,  że  zamierza 
odkupić ją od ojca. Nie mógł się opanować by na nią nie patrzeć, ale z jego obozu dobiegał alarm.  
Herhor powiadomił Ramzesa, że zostali odcięci przez trzy pułki Nitagera. Młodzieniec wpadł w szał. Wydobył 
miecz  i  wraz  z  odziałem  Greków  ruszył  do  szturmu.  Pułki  armii  wschodniej  ustąpiły.  Manewry  uznano  za 
zakończone.  Nitagor  przyznał,  że  erparte  zwyciężył,  gdyż  „pokazał  lwie  pazury,  jak  przystało  na  dziecię 
faraonów”. Kiedy zwycięzca wracał do Memfis, na drzewie dostrzegł wiszące ciało chłopa. Okazało się, że to 
niewolnik, który wcześniej prosił żołnierzy o nie zakopywanie kanału. Ramzes kazał sobie opowiedzieć historię 
wisielca, zrobiła na nim tak duże wrażenie, że przez długo czas jechał w milczeniu. 
Minister wojny nagrodził Eunana za to, że dostrzegł na drodze skarabeusze, ofiarował mu pierścień z imieniem 
bogini  Mut.  Po  tym  wydarzeniu  zapytał  go,  dlaczego  nie  powiedział,  gdzie  poszedł  książę,  gdy  wojsko 
maszerowało  wąwozem.  Chociaż  Eunano  zaręczał,  że  nie  wiedział,  to  Herhor  wymierzył  mu  karę  w  postaci 
pięćdziesięciu kijów. 
Kiedy  dojechano  już  do  Memfis  Ramzes  obiecał,  że  każdy  żołnierz  biorący  udział  w  przeprowadzonej  grze 
wojennej  zostanie  nagrodzony  jedną  drachmą.  Mimo  że  Młody  Książę  odniósł  w  końcu  zwycięstwo  nad 
Nitagerem Ramzes XII nie  uczynił go jednak dowódcą korpusu ze  względu na opinię  Herhora, który wykazał 
liczne  błędy  w  taktyce  jego  syna.  Książę  jest  zawiedziony,  nie  może  dotrzymać  danej  swym  żołnierzom 
obietnicy. Poprosił matkę o pomoc, lecz ta mu odmówiła, zaproponowała by odprawił Żydówkę albo pożyczył 

background image

 

pieniądze od kapłanów. Jedynym rozwiązaniem jest  więc  pożyczka,  w zamian  za dzierżawę  kilku folwarków, 
u Fenicjanina Dragona. 
Sara  zamieszkała  w  jednym  z  folwarków  faraona.  Ludność  egipska  oskarżyła  Żydówkę  o  zatrzymanie  wody 
Nilu.  Ugodzono  ją  nawet  kamieniem  w  czoło,  wówczas  w  jej  obronie  stanął  tajemniczy  człowiek  z  ogoloną 
głową,  odziany  w  skórę  pantery.  Próbował  przekonać  tłum,  że  to  nie  możliwe,  żeby  jedna  kobieta  mogła 
powstrzymać wolę bogów. Podczas przemówienia proroka Nil zaczął przybierać. Rozjuszony lud zapomniał o 
swoim gniewie, wszyscy pobiegli ku brzegowi rzeki. Przypłynął wówczas Ramzes. Gdy zobaczył zranioną Sarę 
chciał w odwecie zabić tych, którzy tknęli jego własność. Odwiódł go od tej myśli Tutmozis.  
Przez cały kolejny miesiąc toczyły się przesłuchania podejrzanych o napad na folwark syna faraona. Ramzes był 
obecny przy przesłuchaniach osób najbardziej podejrzanych. Okazuje się jednak, że są oni ewidentnie niewinni. 
Przyszli  w  miejsce  przestępstwa  zazwyczaj  przypadkowo,  nie  ważyliby  się  nawet  podnieść  kamienia,  a  co 
dopiero  rzucić  w  własność  ich  pana.  Ramzes  postanowił  ich  ułaskawić,  okazuje  się  jednak,  że  nie  dysponuje 
takim  prawem.  Wieczorem  słyszy  spomiędzy  drzew  głos,  który  mówi,  że  ułaskawienie  jest  możliwe,  jeżeli 
odstąpi  od  niego  dozorca  folwarku.  Sprawa  została  w  niedługim  czasie  rozwiązana,  większość  oskarżonych 
została wypuszczona. 
Ramzes  postanowił  odszukać  tajemniczego  kapłana,  pływał  przebrany  czółnem  po  Nilu  zwiedzając  swe 
folwarki. Był świadkiem bicia chłopów, którzy nie chcieli zapłacić po raz kolejny podatków Dagonowi. To w 
jego imieniu ściągano dodatkowe opłaty, a tym, którzy nie mieli czym zapłacić, zabierano dzieci, a ponadto bito 
ich dotkliwie. Ciemiężenie  chłopów  Ramzes szybko powiązał z  kapłanami.  To ich obwiniał za całe  zło, które 
spotykało jego poddanych. 
Wycieczki następcy tronu podjęte w celu odnalezienia kapłana nie powiodły się, ale dzięki temu zaczęły o nim 
krążyć legendy wśród ludności egipskiej.  
Ramzes  XII  popłynął  do  Teb  dziękować  za  wylew  Nilu.  Kierowanie  sprawami  państwowymi  powierzył 
Herhorowi. Młody Książę rozżalony takim obrotem spraw przeniósł się do Sary. Spędził tam kilka miesięcy, w 
trakcie  jego  pobytu  w  folwarku  Sary  kilka  razy  przepływała  tamtędy  łódź  królewska  na  której  znajdowała  się 
jego matka  wraz z Herhorem. Pewnego razu Ramzes postanowił wypłynąć wraz z Sarą naprzeciw nim. Kiedy 
czółna się spotkały Sara zaczęła śpiewać pieśń, Herhor powiedział matce następcy faraona, że to tajemna pieśń, 
którą Żydzi wykradli Egipcjanom. Zdecydowano, że rozstanie tej pary jest konieczne. Kapłan powiadomił także, 
że kochanka Ramzesa nosi w sobie jego dziecko, choć nikt jeszcze o tym nie wie (nawet ona sama). Ramzes czuł 
się  coraz gorzej  w folwarku,  gdzie  mieszkała  Sara. Po pierwsze nękała  ją  jakaś choroba, a  ponadto nudził się 
coraz  bardziej.  W  takiej  właśnie  atmosferze  przybył  do  niego  Tutmozis  i  powiadomił,  że  faraon  chce  by  syn 
powitał go po powrocie z Tebów. Ojciec przywitał syna bardzo czule po czym mianował go wodzem Menfi oraz 
namiestnikiem  Dolnego  Egiptu.  Poprosił  również  syna,  by  ten  odkrył  przyczyny  ubożenia  jego  dochodów. 
Ramzes  udał  się  wówczas  w  podróż  po  poszczególnych  prowincjach.  Własnymi  oczami  obejrzał  nomes  Aa. 
Przekonał się, że ludność robocza jest głupia i robi tylko to, co się jej każe. A naprawdę wiernymi sługami są 
arystokraci.  Główny  cel  podróży  nie  został  jednak  rozstrzygnięty  dalej  nie  wiedział,  jaka  jest  przyczyna 
ubożenia królewskich dochodów. Ramzes słuchał raportów pisarzy, oglądał kraj i ludzi, wypytywał monarchów, 
ale  nic  nie  rozumiał.  Mentezufis  powiedział  mu,  że  mądrość  państwowa  jest  tajemnicą  kapłańską  i  tylko 
człowiek poświęcony bogom może ją zdobyć.  
Ramzesowi  zależało  na  wzmocnieniu  potęgi  państwa,  z  tego  powodu  kapłan  Pentuer,  który  był  wyśmienitym 
znawcą spraw państwowych, w obecności dwudziestu lub trzydziestu innych dostojników kapłańskich objaśniał 
mu  zasady  funkcjonowania  państwa.  Jego  rady  sprowadziły  się  do  kilku  zaleceń.  Mianowicie  przestrzegł  on 
Ramzesa  przed  wdzieraniem  się  piasków  na  żyzne  gleby,  doradził  pomóc  w  niedoli  ludu,  oraz  podkreślił,  że 
młody Książę powinien unikać wojny, ale wypędzić Fenicjan, którzy „wysysają krew ludu”. 
Młody Książę pożyczył u Hirama sto talentów. Fenicjanin oskarżył kapłanów egipskich, że w tajemnicy przed 
Ramzesem prowadzą rozmowy z kapłanami chaldejskimi by utrzymać pokój między Egiptem a Syrią. Pentuer i 
Mefres na wszelkie sposoby także przekonywali księcia, że wojna z tym krajem jest błędem. 
Sara  urodziła  Ramzesowi  syna.  Książę  nie  był  jednak  już  zainteresowany  dawną  kochanką,  gdyż  jej  miejsce 
zajęła  kapłanka  Kama. Sara  prosiła Ramzesa, by ten był  ostrożny i  wystrzegał  się  Fenicjanki (tak  wróżyła  jej 
stara  opiekunka),  władca  nie  wziął  jednak  tego  do  serca;  był  przekonany,  że  jej  majaczenie  jest  efektem 
gorączki. Kama została podarowana Ramzesowi. Hiram ofiarował księciu w złotej puszcze pergamin opatrzony 
mnóstwem  podpisów  najznakomitszych  Fenicjan.  Zgodnie  z  wyrokiem  duchownego  Astoreth,  Kama  została 
uwolniona  ze ślubów, zdjęto z  niej również  klątwę niebios,  musiała  się  jedynie  wyrzec  kapłańskiego imienia. 
Kama oznajmiła Ramzesowi, że jego syn jest Żydem i nosi imię Izaak. Rozgniewany Ramzes pobiegł do Sary, 
gdzie przekonał się, że słowa Kamy nie są kłamstwem. Powodowany gniewem uczynił z Sary niewolnicę, która 
miała służyć Kamie. Ta jednak bardzo źle ją traktowała, dlatego Ramzes cofnął wcześniejsze postanowienie.  
TomII 
Do  Ramzesa  przybył  Mefres  i  Mentezufius,  zawiadomili  go,  że  został  mianowany  naczelnym  wodzem  i 
najwyższą władzą w prowincji. Książę od razu zwołał naradę wojenną, na której zarzucił kapłanom, że wchodzą 
w układy z Chaldejczykiem Beroesem.  

background image

 

 
„Rada  kaplańska  nie  dlatego  rozpędza  dwadzieścia  tysięcy  wojska  i  otwiera  bramy  Egiptu  bandom,  ażeby 
napełnić  skarb  faraona…  Tylko  dlatego,  ażeby  przypodobać  się  królowi  Assarowi.  A  ponieważ  jego 
świątobliwość  nie  zgodził  się  na  oddanie  Asyryjczykom  Fenicji,  więc  wy  chcecie  osłabić  państwo  w  inny 
sposób: przez rozpuszczenie najemników i wywołanie wojny na naszej zachodniej granicy…”  
Podczas  tej  rozmowy  popełnił  dwa  poważne  błędy:  zakpił  z  Mefresa,  przywołując  historie  o  kapłanie,  który 
chciał  za  króla  Cheopsa  latać, oraz zdradził, że zna  plany  kapłanów. W  ten sposób zyskał  sobie  śmiertelnych 
wrogów. 
Kama namówiła zakochanego w niej Lykona (sobowtóra Ramzesa) by ten zabił Izaaka. Po północy zakradł się 
do sypialni Sary i uderzył niemowlęciem o ścianę. Pierworodny Ramzesa zginął, podejrzenie padło rzecz jasna 
na Ramzesa, jego sobowtór wraz z Kamą (która ma oznaki trądu) uciekł. Naczelnik policji rozpoczął śledztwo, 
Sara  wzięła  winę  na  siebie.  Naczelnik  domyślił  się  jednak  prawdy  i  zarządził  pogoń  za  Lykonem.  Najpierw 
zostaje  złapana  Kama,  która  wyznała  prawdę,  a  ponieważ  była  zarażona  trądem  zostaje  wysłana  do  obozu 
trędowatych. Kara  nie  dotyka jednak prawdziwego  mordercy, odbiera  go z  policji Mefres,  który  widzi  w  nim 
narzędzie  przyszłej  zemsty  na  Ramzesie.  Wiadomość,  że  mordercą  syna  Sary  nie  był  Ramzes  jest  dla  niej 
potworna,  umiera  ona  z  rozpaczy,  że  nie  obroniła  Izaaka.  Ramzes  prowadzi  walkę  z  Libijczykami.  Plan  był 
prosty. Chciał on odciąć Libijczyków od ich ojczyzny i zepchnąć ku południowi, w pustynię, gdzie gorąco i głód 
miały „wytępić” wroga. Swym doradcą uczynił Pentuera, kapłana, który wcześniej obronił przez napadem Sarę, 
a teraz przysiągł wierność następcy tronu. Mefres morduje wszystkich jeńców służących w wojsku faraona, wie, 
że poprzez ten czyn wywoła nienawiść Libijczyków wobec faraona.  
Ramzes otrzymuje wiadomość o chorobie ojca, kiedy jednak dociera do Memfis ten już nie żyje.  
„Tak  tedy  w  miesiącu  Zator,  po  trzydziestu  czterech  latach  panowania,  umarł  faraon  Mer-amen-Ramzes  XII, 
władca dwu światów, pan wieczności, rozdawca życia i wszelkiej uciechy”.  
Przez  siedemdziesiąt dni,  w ciągu  których zwłoki zmarłego mokły  w  wodzie  nasyconej sodą, Egipt obchodził 
żałobę.  Zamknięto  świątynie,  nie  odprawiano  procesji,  tancerki  zamieniły  się  w  płaczki.  Obowiązywał  zakaz 
picia  wina  i  jedzenia  mięsa.  Po  tych  dniach  zabalsamowano  ciało  Ramzesa  XII,  dzięki  sztuce  balsamistów 
zmarły  odzyskiwał  życie  i  jako  „Ozyrys”  stawał  się  równy  bogom.  Żałoba  się  skończyła,  teraz  można  było 
świętować  nadejście  nowego  faraona  –  Ramzesa  XIII.  W  pałacu  królewskim  zaszły  ogromne  zmiany. 
Najdotkliwsza dotyczyła świętych mężów. Nowy faraon uważał, że powinni żyć oni w ubóstwie, powołując się 
na przykład arcykapłana Sema, który niegdyś żył jak pokutnik. Podobnie i Herhor nie by zadowolony z biegu 
zdarzeń. Był dalej ministrem wojny, ale wszelkie decyzje podejmował sam Ramzes, nie konsultując się nawet z 
kapłanem.  
Kapłani straszą Ramzesa „duchem” ojca, który upomina go, żeby nie zaczynał z nimi walki. Faraon mobilizuje 
siły – powiększa armię. Po raz kolejny wzywa do siebie Hiriama i prosi o pożyczkę. Tym razem jest to jednak 
ogromna  suma  –  trzydzieści  tysięcy  talentów.  Fenicjanin  nie  żąda  zastawu,  prosi  jedynie  o  pozwolenie  na 
przekopanie  kanału,  który  połączyłby  Morze  Śródziemne  z  Czerwonym.  Przyprowadza  on  także  kapłana 
egipskiego Sementu, który ma zaprowadzić faraona do Labiryntu. Faraon znalazł sprzymierzeńca także w osobie 
arcykapłana Seta, który podobnie jak on nienawidził kasty kapłańskiej. Uważał, że oszukują oni lud i kontrolują 
cały Egipt. Set podsunął pomysł, że rozwiązaniem finansowych problemów faraona mogłoby być wykorzystanie 
skarbu nagromadzonego w Labiryncie.  
Pogrzeb Ramzesa XIII był niezwykle wytworny, sponsorowali go kapłani, którzy chcieli okazać swój szacunek 
do  władcy,  który  im  całkowicie  podlegał.  Po  pogrzebie  kapłani  zażądali  od  nowego  faraona  zwrotu  długu 
zaciągniętego  przez  jego  ojca.  Jedyne  rozwiązanie,  jakie  widział  Ramzes  XIII  to  zwołanie  zgromadzenia 
wszystkich stanów: kapłańskiego, szlacheckiego, chłopskiego i rzemieślniczego. Chciał by oświadczyli oni, że 
Egipt jest  w potrzebie, wówczas zyskałby dostęp do skarbów ukrytych  w  Labiryncie. Delegatów  miał  wybrać 
Pentuer. Był on kapłanem, nie chciał upadku swego stanu ani zerwania z nimi stosunków. Poszedł do Herhora, 
by  zapewnić  go,  że  mimo  działania  po  stronie  Ramzesa  nadal  przynależy  do  kasty  kapłańskiej.  Pentuer 
wywodził  się  z  chłopstwa,  dlatego  też  niedola  ludu  egipskiego  była  dla  niego  sprawą  pierwszorzędną. 
Zdecydował  się  współdziałać  z  faraonem,  ponieważ  Ramzes  przejawiał  głęboką  wrażliwość  na  niedolę  ludu. 
Chciał wprowadzić wolny dzień i ukrócić cierpienia poddanych, do tego zaś potrzebne były odpowiednie środki 
finansowe. Herhor chciał przekonać Pentuera, że stoi po złej stronie sporu, widząc jednak, że to bezskuteczne, 
poprosił jedynie, by ten nie zdradzał kapłańskich tajemnic Ramzesowi. Kiedy Pentuer zbierał delegatów, władca 
zaangażował  się  w  przygotowania  do  ślubu  swego  ulubieńca  Tutmozisa.  Zakochał  się  on  w  pięknej  Hebron, 
córce monarchy Teb. Podczas zaślubin Hebron zdradziła Ramzesowi, że wiąże się z jego przyjacielem by być 
bliżej władcy.  
Pod koniec weselnej uczty zwołano tajne spotkanie kapłanów. Jego celem było zaplanowanie działania przeciw 
ich największemu wrogowi, a mianowicie faraonowi. Herhor i Mefres przejęli kompetencję Rady Najwyższej. 
Kapłani  zaczęli  walkę  z  Ramzesem.  Wykorzystali  do  tego  Lykona,  sobowtóra  Ramzesa.  Biegał  on  nago  po 
królewskich  ogrodach.  Jako  pierwsza  ujrzała  go  w  tym  stanie  jego  matka.  Przerażona  wezwała  do  siebie 
Tutmozisa  i  opowiedziała  o  zajściu.  Przyjaciel  faraona  próbował  przekonać  ją,  że  to  na  pewno  sztuczka 

background image

 

kapłanów,  którzy  wykorzystują  Lykona,  aby  podkopać  reputacje  władcy.  Kolejnej  nocy  podobne  wieści 
przekazał mu Eunana, on także widział faraona biegającego nago po ogrodzie. Tutmozis ze względu na dowody 
wskazujące jednoznacznie na symptomy obłąkania faraona sam zaczynał wierzyć, że to prawda. Wieści szybko 
się rozniosły, lud był przekonany, że faraon zapada w chorobę podobnie jak jego bracia. Ludność egipska jest 
coraz  mniej  entuzjastycznie  nastawiona  wobec  Ramzesa.  Nadszedł  dzień  zgromadzenia  reprezentantów 
wszystkich stanów. Na  radzie delegatów z  dziewięćdziesięciu jeden głosów otrzymał  osiemdziesiąt trzy  głosy 
(głosy za faraonem reprezentowały czarne kamyki, a przeciw niemu białe) za tym, aby wykorzystać skarb ukryty 
w Labiryncie. Głosowanie nie było jednogłośne, dlatego plan upadł. Faraon postanowił że 23 Paifi zostaną zajęte 
świątynie i Labirynt, wtedy też miały być przedstawione dowody zdrady kapłanów, Hiram przejął bowiem listy 
pisane  przez  Herhora  do  Asyryjczyków.  Ramzes  sprowokowany  przez  Herhora  przenosi  atak  na  świątynię  na 
dzień 20 Paofi. Pentuer zawiadomił władcę o przewidywanym zaćmieniu słońca, ale Ramzes to zbagatelizował. 
Kiedy lud atakował świątynie, Herhor zawoła: „Odwracam oblicze moje od przeklętego ludu i niech na ziemię 
spadnie ciemność!...” Wraz z jego słowami słońce straciło blask, aż zupełnie zgasło. Przerażeni ludzie upadli na 
kolana  i  błagali  o  zmiłowanie.  Herhor  oświadczył,  że  ostatni  raz  uratuje  swój  lud  i  słońce  znów  zajaśniało. 
Potęga faraona z ta chwila załamała się.  
Faraon uzyskawszy dowód zdrady kapłanów wysłał Tutmozisa do Herhora i Mefresa. Tutmozis oskarża Herhora 
o zdradę państwa, każe mu iść ze sobą do faraona. Kiedy nie chce, dobywa miecza, lecz w tym momencie zabija 
go Eunana stojący za swym wodzem. Mefres udał się do Lykona; podaje mu sztylet i każe iść do pałacowego 
ogrodu,  by  zabił  tego,  który  uwiódł  mu  Kamę.  Mefres  został  otoczony  przez  strażników  labiryntu,  zabili  go, 
gdyż  trzy  dni  wcześniej  wszedł  do  niego,  a  nie  należał  do  wtajemniczonych.  Następnie  wraz  z  naczelnikiem 
policji  strażnicy  zaczęli  śledzić  Lykona,  która  zmierzał  uśpiony  do  książęcych  ogrodów.  O  zachodzie  słońca 
wszedł do komnaty pokojowiec faraona i oświadczył, że Hebron zachorowała i prosi go o wizytę. Kiedy wracał 
do swego pałacu został ugodzony sztyletem przez Lykona. Myślał, że to tylko draśnięcie, chciał iść do Memfis, 
ale umarł na rękach oficerów. 
Władze  po  Ramzesie  przejął  San-amen-Herhor.  Jego  władza  była  bardzo  pomyślna  dla  Egiptu.  Wprowadził 
większość  reform, których chciał  dla  swego ludu Ramzes.  Po kilkudziesięciu dniach jego panowania  wszyscy 
zapomnieli o poprzednim władcy. 25 Tobi zwołano naradę na której Herhor oświadczył, że Niktoris została jego 
małżonką, a ponieważ zrzekła się tronu, teraz on jest nowym władcą Egiptu.  
Epilog 
Pentuer znudzony dworskim życiem udał się do świątyni, gdzie Menes pogrążony był w naukowych badaniach. 
Przez kilka dni Pentuer nie mógł dojść do siebie, był przekonany, ze jeśli nie opuściłby faraona ten by jeszcze 
żył. Wówczas Mens powiedział mu, że faraon musiał zginąć, gdyż był faraonem wojennym, a ówczesny Egipt 
brzydził  się  takimi.  „On  nie  tylko  nie  godził  się  ze  swoją  epoką  i  stanowiskiem,  lecz  jeszcze  trafił  na  czas 
upadku państwa i był jak młody liść na próchniejącym drzewie”  
Egipt  jest  jak  drzewo,  z  którego  właśnie  wyrasta  dwudziesta  pierwsza  gałązka  (symbolizująca  dynastię),  więc 
nie  ma  czym  się  smucić.  Dni  spędzali  na  żebraniu  o  jedzenie  oraz  badaniach,  które  obojgu  dawały  ogromna 
satysfakcję 
 
 
OPRACOWANIE 
 
Czas i miejsce akcji 
Czas – akcja „Faraona” rozgrywa się w XI wieku przed nasza erą. Jest to okres panowania dwudziestej dynastii 
faraonów: 
„Poniższe opowiadanie odnosi się do XI wieku przed Chrystusem, kiedy upadła dynasta XX, a po synu słońca, 
wiecznie żyjącym Ramzesie XIII, wdarł się na tron i czoło swoje ozdobił Ursusem wiecznie żyjący syn słońca 
Sem-amen-Herhor, arcykapłan Amona…”   
Miejsce – Egipt, kraina położona w północno-wschodnim kącie Afryki.  
„Egipt  jest  to  żyzny  wąwóz  między  Pustynią  Libijską  i  Arabską.  Głębokość  jego  wynosi  kilkaset  metrów, 
długość sto trzydzieści mil, średnia szerokość zaledwo milę. Od zachodu łagodne, ale nagie wzgórza libijskie, od 
wschodu  strome  i  popękane  skały  arabskie  –  są  ścianami  tego  korytarza,  którego  dnem  płynie  rzeka  Nil.  Z 
biegiem  rzeki  na  północ  ściany  wąwozu  zniżają  się,  a  w  odległości  dwudziestu  pięciu  mil  od  Morza 
Śródziemnego nagle rozchodzą się, i Nil, zamiast płynąć ciasnym korytarzem, rozlewa się kilkoma ramionami 
po obszernej równinie, mającej kształt trójkąta. Trójkąt ten, zwany Deltą Nilową, ma za podstawę brzeg Morza 
Śródziemnego,  u  wierzchołka  zaś,  przy  wyjściu  rzeki  z  wąwozu,  miasto  Kair  tudzież  gruzy  przedwiekowej 
stolicy, Memfisu”. 
 
Ideowe i artystyczne przyczyny napisania powieści historycznej 
Prus  był  przeciwnikiem  pisania  powieści  historycznych,  uważał  bowiem,  że  są  zupełnie  niewłaściwe  dla 
pozytywizmu.  Pomijały  bowiem,  zdaniem  pisarza,  wiedzę  o  życiu  współczesnym.  Dlatego  tym  większe 

background image

 

zdziwienie budzi fakt, że sam zdecydował się na taką powieść. Jeśli przypomnimy sobie trylogie Sienkiewicza 
jasne  się  staje,  że  „Faraon”  w  niczym  nie  przypomina  tych  utworów  pisanych  „ku  pokrzepieniu  serc”.  Prus 
przenosi czytelnika w przeszłość w zupełnie innym celu, otóż jest on przekonany, że pisząc powieść podobną do 
poprzednich  („Lalka”,  „Placówka”,  „Emancypantki”)  nie  będzie  mógł  w  pełni  pokazać  idei,  które  są  jego 
zdaniem kluczowe dla życia człowieka. 
Prus  uważa,  że  wartość  dzieła  musi  być  oceniana  właśnie  pod  względem  zawartości  idei  dotyczących  życia 
człowieka.  Tematyka  historyczna  sensu  stricte  nie  była  sprawą  pierwszorzędną,  nie  chodziło  przecież  o 
stworzenie  dzieła  realistycznego,  lecz  o  urzeczywistnienie  idei,  czy  też  autorytetów,  jakie  przyświecały 
pisarzowi.  
 
• Pierwszym kluczowym zagadnieniem jest nauka. Zdaniem Prusa społeczeństwo polskie nie doceniało jej roli w 
życiu. W odróżnieniu od zachodnich krajów polski uczony był swoistym indywiduum, traktowanym przez ogół 
niezbyt poważnie. Samo społeczeństwo nie interesowało się nowymi badaniami czy odkryciami. Nauka jest dla 
Prusa  niezwykle  istotna,  widać  to  w  jego  twórczości.  Rzecz  jasna  kwestia  ta  jest  poruszana  nie  tylko  w 
„Faraonie”, lecz chociażby w „Lalce” czy „Kronikach”. 
 
•  Kolejnym  zagadnieniem,  o  którym  nie  mógł  z  przyczyn  naturalnych  pisać  była  państwowość  szeroko 
rozumiana.  Wynikało  to  z  bardzo  oczywistego  faktu,  społeczeństwo  polskie,  po  przebytych  wydarzeniach 
(minione  powstania)  znajdowało  się  w  niepewnej  sytuacji,  nie  wykształciły  się  konkretne  organy  kierujące 
państwem.  
 
• Prus wierzył początkowo, że rząd może być zastąpiony przez społeczeństwo. Szybko się jednak przekonał, że 
sąd  opinii  publicznej  nie  kryje  w  sobie  mądrości.  Prus  dochodzi  do  przekonania,  że  społeczeństwo  musi 
współdziałać z państwem. „Dawniej Prus koniecznie chciał odwrócić uwagę społeczeństwa od  politykowania i 
skierować do <>, teraz zaczął namawiać do pracy w dziedzinie polityki nawet w niewoli”  
• Trzecim autorytetem był system moralny. I nie chodzi tu o indywidualność konkretnej jednostki, lecz o wymiar 
ogólnoludzki.  
 
Bardzo  ważnym  pojęciem  dla  Prusa  było  pojęcie  „ideału”.  Oznacza  on,  według  terminologii  pisarza,  nasze 
pojęcia o rzeczach, które nie istnieją, ale których pragniemy. Szczególnym jego rodzajem jest „ideał życiowy”, 
który  daje  się  urzeczywistnić.  Istnieją  trzy  podstawowe  ideały,  do  których  da  się  sprowadzić  wszystkie 
pozostałe,  a  mianowicie:  Nie  są  to  jakieś  abstrakty,  lecz  konstytuanty  rzeczywistości,  które  nie  tworzy,  lecz 
wydobywa  pisarz.  Ich  oczywistość  jest  bezsprzeczna  stąd  brak  ich  definicji.  Ze  względu  na  ich  powiązanie  z 
rzeczywistością, są one swoistymi drogowskazami, których powinien, w swoim życiu, przestrzegać człowiek.  
„Przede  wszystkim bądź  użytecznym, później staraj się  być  doskonałym, a  dopiero na  końcu  –  dbaj o własne 
szczęście”  -  tak  pisze  w  „Najogólniejszych  ideałach  życiowych”  swym  dziele  programowym.  Utylitaryzm  w 
rozumieniu  Prusa  jest  dość  szczególny,  głównie  dlatego,  że  nie  chodzi  w  nim  o  uzyskanie  szczęścia  przez 
konkretna  jednostkę.  Użyteczność  dotyczy  a  może  bardzie  adekwatnym  jest  sformułowanie  ogarnia  zarówno 
społeczeństwo i całą naturę.  
W ten sposób powstaje swoisty system moralny, w którym nieodzowny element stanowi konflikt jednostki ze 
społeczeństwem. Człowiek bowiem jako indywiduum zawsze dążyć będzie do szczęścia, społeczeństwo będzie 
mu  te  dążenia  ograniczać.  Co  ciekawe  Prus  uważa,  że  taki  konflikt  w  odniesieniu  do  jednostek  przeciętnych 
kończy się zwycięstwem ogółu i ze jest to jak najbardziej pozytywne rozwiązanie. Jeśli zaś chodzi o jednostki 
wybitne to sprawa wygląda zgoła odmiennie. Takie indywidua zazwyczaj wyprzedzają swoje czasy, tym samym 
są ponad społeczeństwem, rodzi się konflikt, który nabiera znamion tragedii. Tak jest w „Faraonie” 
 
Faraon jako romans wychowawczy 
Ten  rodzaj  romansu  swój  rozkwit  datuje  na  wiek  XVIII,  ale  jest  on  jeszcze  żywy  także  w  wieku  XIX.  Prus 
dokonuje jakby swoistego unowocześnienia tego gatunku. W ramach przypomnienia jego początek wiąże się z 
dziełem  Ksenofonta  pod  tytułem:  „Cyropedia”,  ale  za  głównego  jego  wyraziciela  uznaje  się  Fenelona  i  jego 
„Przygody Telemaka”.  
Innowacje Prusa: 
Po  pierwsze  Prus  rezygnuje  z  jednego  wychowawcy  na  rzecz  kilku  mentorów  –  kapłanów,  którzy  kształcą 
Ramzesa.  
• Herhor – uczy sprawowania rządów 
• Pentuer – przekazuje wiedzę na temat państwowości i złej sytuacji ludu 
• Sema – wykłada egipską i asyryjską architekturę 
• Mentezufis – naucza o duszy ludzkiej i metempsychozie 
 

background image

 

Po drugie  w klasycznym romansie  wychowawczym negatywne siły pojawiają się po to, żeby wyraźniejsze się 
stały idealne wartości, u Prusa jest inaczej – ostatecznie zwycięża zło tkwiące w ludziach.  
 
Charakterystyczne  jest  również  dla  „Faraona”  jako  powieści  stworzenie  przez  autora  specyficznej  „atmosfery 
misterium  religijno-magicznego”.  Ramzes  zdobywa  coraz  wyższe  szczeble  nauki  na  zasadzie  wtajemniczenia, 
które  wzmocnione  jest  przez  towarzyszące  mu  również  obrzędy.  Warte  podkreślenia  jest  to,  że  mamy  to  do 
czynienia  ze  szczególną  gloryfikacją  odrzuconej  przez  romantyków  nauki.  Teraz  ona  jawi  się  jako  coś 
magicznego, jako rezerwuar prawd ontologicznych. Dzięki odejściu od romantycznych mrzonek utwór przestaje 
mieć znamiona koncepcji utopijnych, więcej nawet, nabiera prawdziwości. 
 
Artyzm Prusa - romantyczny nastrój grozy i tajemniczości 
„Faraon”  jest  charakterystyczna  powieścią  Prusa.  Jak  wiadomo  chodziło  mu  o  pokazanie  idei,  które  były 
niemożliwe do urzeczywistnienia przy powieściach ukazujących życie współczesne pisarzowi. Z drugiej jednak 
strony uległ on romantycznym sugestiom, dotyczy to kilku istotnych elementów w kompozycji „Faraona”. 
•  Nastrój  grozy  wprowadził  Prus  poprzez  dramatyczne  zdarzenia  takie  jak:  śmierć  zarażonej  trądem  Kamy, 
śmierć zaduszonego i otrutego Metresa czy śmierć ugodzonego sztyletem Ramzesa, itd. 
 
• Prus wprowadza również elementy okultystyczne. Wystarczy wspomnieć chociażby podwójny wzrok  Lykona 
czy cudowne zdolności  maga Beroesa. Konieczne jest podkreślenie, że  wydarzeń tych w żadnej mierze pisarz 
nie racjonalizuje. 
 
•  W  charakterystyczny  sposób  prowadzone  są  również  pewne  partie  narracji  -  czytelnik  odbiera  wrażenie,  że 
opowiadająca osoba jest Egipcjaninem, który doskonale zna realia tamtejszego życia. Prus uzyskuje to zapewne 
dzięki specyficznie ukształtowanej stylizacji. Pojawia się szczegółowo dobrane słownictwo. Zdaniem Zygmunta 
Szwykowskiego  (badacz  twórczości  Prusa)  pojawianie  się  „egipskiej  terminologii”  nadaje  patos  i  rytm 
nastrojowy. Ten styl, który przerzuca niejako odpowiedzialność za przedstawianie zjawisk na świat, w którym 
one  powstały,  wprowadza  czytelnika  w  sugestię  nadzwyczajności  i  „tajemniczej  cudowności”.  Wyraźnie  to 
widać  na  przykładzie  Beroesa.  Wypowiedzi  tej  postaci  konstytuowane  są  przez  słowa  mocno  sugestywne, 
emanujące  mocą  przeżycia  o  charakterze  religijnym:  „Ojcze  niebieski,  łaskawy  i  miłosierny,  oczyść  duszę 
moją…Zeszlij na  niegodnego sługę  błogosławieństwa  i  wyciągnij  wszechmocne  ramię  na  duchy buntownicze, 
abym mógł okazać moc twoją…” 
„Prus  wprowadza  nas  od  razu  w  zaklęty  krąg  nastrojowy,  który  prowokuje  niezwykłość  –  jesteśmy 
predestynowani  jak  gdyby  do  tego,  by  ujrzeć  świat  demonów  lub  by  zobaczyć  maga  chaldejskiego,  jak  – 
przezwyciężając siłę ciążenia- <>” 
 
• Kolejnym elementem budującym specyficzną, tajemniczą nastrojowość są  miejsca wybrane przez Prusa jako 
tło  dla  rozgrywającej  się  akcji.  Pojawiają  się  liczne  opisy  topograficzne,  które  nie  są  rezultatem  wpływu 
tendencji naturalistycznych, lecz wynikiem chęci jak najbardziej wiernego oddania egipskiej rzeczywistości, tak 
by  czytelnik  widział  ją  przed  swymi  oczami.  W  opisach  przeważają  przymiotniki  wskazujące  na  wielkość 
egipskiej  architektury,  rzecz  jasna  chodzi  tu  o  wymiar  przestrzenny.  Dominują  w  opisach  takie  epitety  jak: 
„ogromny”,  „kolosalny”,  „potężny”.  „wielki”  itd.  Egipski  krajobraz  wzbogaca  szczególna  gra  światłem  i 
ciemnością, która potęguje tajemniczy nastrój, do tego dochodzi również wrażenie ciszy i pustki. Doskonałym 
przykładem obrazującym poczynione powyżej rozważania stanowi opis świątyni Zator: „O kilka kroków przed 
nim  były  wielkie  drzwi  świątyni,  prze  które  zaglądało  gwieździste  niebo.  Odwrócił  głowę:  między  lasem 
olbrzymich kolumn płonęły lampy, a blask ich słabo odbijał się od spiżowych kolan świątyni Zator”. 
Szczególne  znaczenie  w  „malowaniu”  przez  Prusa  krajobrazów  ma  powiązanie  ich  z  zachodem  słońca. 
Pojawiają się bardzo często określenia takie jak: „purpurowe promienie zachodzącego słońca”, „czerwony krąg 
słońca”, „szereg czerwonych płomieni” itd. 
 
Egipt – realizacja podstawowych autorytetów Prusa 
Już  w  pierwszym  akapicie  wstępu  do  „Faraona”  czytamy,  że  Egipt  jest  „ojczyzną  najstarszej  cywilizacji  na 
świecie”.  Jest  to  niezwykle  istotny  fakt  dla  Prusa,  właśnie  w  tym  zakątku  świata  widział  początek  wszelkiej 
religii, filozofii, nauki, sztuki czy kultury. Egipt realizował wszystkie idee propagowane przez pisarza, głównie 
dlatego, że to  właśnie  to państwo stanowiło kolebkę myśli. Co ważne egipski naród myślał, ale też potrafił te 
wydedukowaną  wiedzę  stosować  w  praktyce.  W  efekcie  sprzężenia  myśli  z  czynem  powstały  zalążki: 
astronomii, mechaniki, techniki oraz architektury. 
Równie  ważna  jak  rozwój  nauki  była  państwowość.  Zdaniem  pisarza  naród  egipski  rozwinął  doskonała 
organizację społeczną: „Naród egipski w czasach wielkości tworzył jakby jedna osobę, w której stan kapłański 
odgrywał rolę myśli, faraon był wolą, lud – ciałem, a posłuszeństwo – cementem”. Wcielał on w życie trzy hasła 
podstawowe:  użyteczność,  wolę  i  pracę, jak  również  realizował  ideał  doskonałości  i  szczęścia.  Zdaniem  Prusa 

background image

 

efektem dążeń do doskonałości jest stworzenie religii i filozofii, a w efekcie realizacji szczęścia powstaje sztuka. 
Wszystkie te elementy znalazły swe miejsce w Egipcie. 
 
a. Religia – w religijności Egipcjan widać trzy jej szczeble. Najniższy z nich stanowi kult oddawany zwierzętom. 
Leży on, zdaniem Prusa, poza istotnym nurtem autentycznej wiary. Kolejną formę stanowi panteizm  - oficjalna 
religia  Egiptu.  Najbardziej  zaskakujący  jest  najwyższy  szczebel  religijności,  a  mianowicie  monoteizm  -  kult 
jedynego Boga. Choć Prus uważał, że nie był on formą oficjalna, to jednak istniał, a nawet więcej Żydzi właśnie 
z Egiptu przejęli ideę jednego Boga.  
 
b. Filozofia - z powyżej przedstawionego ujęcia wiary wypływały rozważania na temat dualizmu duszy i ciała. 
Pisarz stoi na stanowisku, że to właśnie w Egipcie należy poszukiwać pierwszych pojęć w zakresie idealizmu i 
spirytualizmu. 
 
c.  Sztuka  –  pozostaje  w  ścisłym  związku  z  tamtejszą  religią  i  filozofią.  Jak  pisze  Szwykowski,  uderza  Prusa 
szczególnie  jej  wymowa  symboliczna,  świetnie  ujawniająca  się  w  rzeźbie,  architekturze  i  poezji–  genialny 
pomysł sfinksa, uzmysławiającego nieodgadnioną tajemnicę bytu; w architekturze  – piramidy, będące obrazem 
życia  państwowego,  zaczynającego  się  od  szerokiej  podstawy  –  ludu,  a  kończącego  na  szczytowym  jednym 
głazie  –  faraonie,  lub  świątynie  przypominające  „człowieka,  który  modli  się  leżąc  na  ziemi”.  Egipt  jest  więc 
szczególny ze względu  na  wysoki stopień rozwoju cywilizacji. Należy jednak pamiętać, że było tak wówczas, 
gdy  naród  egipski,  czyli  królowie  i  mądrzy  kapłani  współdzieli  ze  sobą.  Prus  tematem  swej  powieści  uczynił 
konflikt  między  faraonem  a  kapłanami,  tym  samym  przedstawił  dramatyczny  moment,  gdy  Egipt  zmierzał  ku 
upadkowi. 
 
Walka kapłanów z faraonem – środowisko kapłanów 
Głównym  tematem  powieści  jest  walka  faraona  z  kapłanami.  Walka  dotyczy  rzecz  jasna  władzy,  a  źródło 
konfliktu  leży  w  tym,  że  choć  władza  de  facto  należy  się  faraonowi,  to  jednak  sięgają  po  nią  kapłani.  Prus 
przedstawia  to  środowisko  jako  podzielone  na  dwie  grupy.  Pierwszą  stanowią  kapłani,  którzy  są  wybitnymi, 
wrażliwymi na cierpienie jednostkami, wierzącymi w naukę i jej rezultaty. 
• Menes – człowiek nauki. 
Stoi poza problemami ówczesnego świata, głównie ze względu na wiarę w nieograniczone możliwości nauki. To 
ona jest jedynym celem życia, wszystko zaś pozostałe znika, przemijają ludzie i ich chwilowe poglądy, dlatego 
nie należy się w nie angażować. Należy się zająć „wydzieraniem tajemnic bogom” a wtedy rozjaśni się zagadkę 
bytu. 
 
• Samentu – człowiek wierzący w potęgę umysłu. 
Można go porównać do współczesnego paleontologa szukającego dawnych form życia. Wierzy w naukę, ale w 
odróżnieniu od Menesa nie „ucieka” od świata realnego, stoi raczej na stanowisku, że trzeba angażować się w 
sprawy Egiptu, i tak też robi. 
 
• Pentuer – człowiek wrażliwy na cierpienie społeczeństwa 
Jest  jedną  z  najszlachetniejszych  postaci  całej  kasty  kapłańskiej.  Jego  działanie  charakteryzuje 
bezinteresowność.  Spośród  całej  trójki  to  on  w  stopniu  najwyższym  jest  zaangażowany  w  życie  narodu.  Jest 
obrońcą  ludu,  chociaż  jego  program  nie  zmierza  do  naruszenia  zasad  struktury  społecznej  państwa.  Drogą  do 
reform  ma  być  wiedza.  Jest  on  jakby  apostołem,  który  dzięki  swej  niezwykłej  wrażliwości  na  zło  dotykające 
ludu, najbardziej ciemiężonej warstwy egipskiego społeczeństwa, głosi potrzebę zmian. Co jednak istotne sam 
nie ma natury buntownika, manifestuje potrzebę zmian, ale liczy, że to inni je przeprowadzą.  
 
Przedstawieni powyżej reprezentanci kasty  kapłańskiej są  niestety już  tylko  wyjątkami. Mimo istnienia takich 
właśnie  jednostek  twórczych,  istnieje  grupa  ambitnych  antykapłanów.  Chodzi  tu  rzecz  jasna  o  Herhora  oraz 
Mefresa,  dla  których  lud  stanowi  narzędzie  ich  działania.  Wykorzystują  oni  ludzi,  którymi  łatwo  manipulują, 
znają bowiem doskonale ich psychikę, wiedzą jak ich zastraszyć a tym samym wywołać określone z ich strony 
działania.  Wykorzystują  na  równi  z  nimi  także  zdobycze  cywilizacji  i  osiągnięcia  wiedzy.  Pobudkami  ich 
działania  nie  są  ideały,  lecz  odpowiadające  im  antyideały.  I  tak  zamiast  wcielania  użyteczności  wybierają 
szkodliwość.  Jest  to  tym  bardziej  niebezpieczne,  że  z  natury  swej  są  intelektualistami,  niezbyt  podatnymi  na 
uczucia.  Łatwiej  jest  im  działać,  nie  mają  przy  tym  skrupułów  i  co  ważne  nie  są  nękani  wewnętrznymi 
rozterkami. 
Kapłani są pozbawieni skrupułów. Nawet religię wykorzystują do swoich celów. Dzięki niej dzierżą władzę nie 
tylko nad ludem, ale i nad faraonem. Aby autorytet religii nie stracił na swej wartości inscenizowali tajemny głos 
Boga  czy  wprawiali  w  ruch  posągi  bogów.  W  ten  sposób  mogli  panować  nad  ludem,  co  de  facto 
wykorzystywali.. 

background image

 

Władza kapłanów opierała się głównie na wartości pieniądza. Ramzes XII podczas swego panowania poddał się 
kapłanom,  gdyż  zabrakło  mu  wspomnianego  środka,  którymi  oni  dysponowali.  Kapłani  skupiali  w  swoich 
rękach  ogromną  część  majątków  ziemskich.  Posiadali  najlepsze  folwarki,  najpiękniejsze  domy  oraz  ziemię 
uprawna.  To  wszystko  umożliwiało  im  udzielanie  pożyczek  nawet  faraonom,  którzy  zastawiali  dobra 
państwowe. Kapłani gromadzili swe bogactwa w Labiryncie, sami zaś utrzymywali, że jest to miejsce święte.  
 
Istotną  kwestią  jest  również  wiedza,  którą  posiadali.  Kapłani  to  nie  tylko  ludzie  dysponujący  zapleczem 
finansowym. Nauka miała wówczas charakter elitarny i o ile znajdowała się w rękach ludzi takich jak Menes czy 
Samentu  nie  stanowiła  niebezpieczeństwa.  Kapłani  przepełnieni  żądzą  władzy  traktowali  ja  jednak  jako 
narzędzie  własnych  interesów.  Dzięki  niej  rządzili  zacofanym,  wierzącym  w  zabobony  ludem,  wystarczy 
wspomnień chociażby zaćmienie słońca, które zostało wykorzystane do celów politycznych. 
 
Przy  konstruowaniu  postaci  Herhora  oraz  Metresa  Prus  nie  ograniczył  się  do  ukazania  ich  jako  zwykłych 
intrygantów. Jawią się oni jako jednostki wybitnie inteligentne. Przyjrzyjmy się im wiec dokładniej: 
 
• Herhor – bez wątpienia można powiedzieć, że jest on człowiekiem inteligentnym, opanowanym, ambitnym i 
konsekwentnym. Ten zbiór cech nie ma pejoratywnego wydźwięku, a jednak Herhor to zły człowiek. Dzieje się 
tak dlatego, że cechy te wykorzystuje, by wcielać antyideały. Jest on żądny władzy i całe jego działanie zmierza 
ku temu. Pomaga mu w tym doskonała znajomość stanu ówczesnej sytuacji Egiptu. Jest doskonałym politykiem, 
który  umiejętnie  dobiera  sobie  towarzyszy.  Zawsze  wie  czego  chce,  i  ma  z  góry  określony  cel,  do  którego 
zmierza.  Dodatkowo  jest  taktykiem,  gra  role,  które  są  w  danej  sytuacji  odpowiednie.  Jest  tym  bardziej 
niebezpieczny,  że  fałsz  i  obłuda  są  ukryte  i  niedostrzegalne  dla  większości  ludzi.  Herhor  jest  przekonany,  że 
tylko on może zarządzać Egiptem; wynika to z wypaczenia pojęcia doskonałości 
• Mefres – jest jednym z najbliższych współpracowników Herhora. Jedyną świętością jaką uznaje jest świątynia i 
kapłaństwo. Wobec tego świecki człowiek staje się mało znaczącym, podległym kaście kapłańskiej elementem. 
Jest  on  chciwy  i  bezwzględnie  okrutny.  Jest  mściwym  starcem,  który  nie  przebiera  w  środkach.  Jest  to  bez 
wątpienia najbardziej okrutna postać „Faraona”. 
Niebezpieczeństwo kasty kapłańskiej wynikało głównie z tego, że posiadali oni zarówno pieniądze, władzę jak i 
wiedzę. Źródłem ich działania było utożsamienie interesu państwa z interesem swego stanu. Wszelkie zdobycze 
cywilizacji  w  ich  rękach  przeistaczały  się  w  niebezpieczną  broń,  głównie  ze  względu  na  alienację  nauki  jako 
tajemnej i dostępnej jedynie dla elity, którą sami stanowili.