background image

Jay Friedman, Advice for the college bound high school trombonist, Jan 9, 2010 

tłum. Łukasz Michalski

 

 
97. Porady dla puzonistów ze szkół średnich 

Advice for the college bound high school trombonist 

 
Jay Friedman, styczeń 2010 

 

W  tym  miesiącu  chcę  porozmawiać  o  puzonistach  ze  średnich  szkół,  którzy  zamierzają 

studiować,  aby  zostać  zawodowymi  wykonawcami,  czy  też  nauczycielami.  Po  pierwsze, 
powinni  sobie  uświadomić,  jak  spora  jest  konkurencja  wśród  kandydatów  do  najlepszych 
uczelni muzycznych. 

Zachodzi  też  pytanie,  czy  specjalizować  się  w  puzonie,  jako  przedmiocie  głównym,  czy 

raczej  potraktować  go  jako  instrument  dodatkowy  w  ogólnej  edukacji  muzycznej.  Przede 
wszystkim ważne jest by wiedzieć, że na przesłuchaniach do orkiestr symfonicznych w USA 
nie jest potrzebne poświadczenie wykształcenia muzycznego tytułem zawodowym (mgr, lic.), 
choć w niektórych europejskich krajach jest to wymagane nawet na przesłuchaniu. Jeśli ktoś 
dąży  do  uzyskania  miejsca  wykładowcy  na  uczelni,  to  musi  zwykle  osiągnąć  przynajmniej 
tytuł magistra. Jeśli jednak student chce zostać tylko zawodowym muzykiem, to skupienie się 
na puzonie, jako przedmiocie głównym, będzie najlepszym rozwiązaniem. Decyzja ta jednak 
powinna być podjęta z pełną świadomością trudności w osiągnięciu sukcesu na rynku pracy, 
w którym o kilka wolnych ewentualnie miejsc stara się wielu kandydatów. Jeśli jesteś gotów 
poświęcić  4  czy  5  lat  na  bardzo  intensywne  studiowanie  i  ćwiczenie,  nie  stać  się  ofiarą 
intensywnego życia towarzyskiego na uczelni, to możesz mieć szansę na sukces. 

Puzoniście  planującemu  studia  instrumentalne  doradzam  raczej  skupienie  się  raczej  na 

wyborze  właściwego  nauczyciela,  niż  odpowiedniej  uczelni.  Można  to  zrobić  dzięki 
zasłyszanym  rekomendacjom  lub  przez  faktyczne  zapoznanie  się  z  metodami  konkretnego 
nauczyciela.  Jak  dużo  czasu  może  spędzić  z  Tobą?  Jak  dużą  ma  klasę?  Kiedy  sam 
rozpoczynałem  studiowanie,  było  nas,  puzonistów,  w  szkole  tylko  dwóch.  Dla  mnie, 
rozpoczynającego grę na puzonie po 8 latach grania na eufonium, było to bardzo korzystne. 
Nie miałem się z kim porównywać, nikt mnie też nie onieśmielał, będąc na przykład bardziej 
zaawansowanym  puzonistą  niż  ja.  Gdyby  było  nas  wielu,  mógłbym  sobie  zdać  sprawę 
z mojego  zapóźnienia  i prawdopodobnie  bym  zrezygnował.  Może  ktoś  inny  potrafiłby  się 
rozwijać w programie z dużą liczbą studentów, ale dla mnie wówczas była to dobra sytuacja; 
pozostawałem nieświadomy tego, jak bardzo jestem w tyle.  

Jaki poziom powinien reprezentować student, stawiający pierwsze kroki na uczelni? Mogę 

powiedzieć,  czego  ja  poszukuję.  Student  powinien  potrafić  wydobyć  przyzwoicie  brzmiący 
dźwięk i, co jeszcze ważniejsze, powinien móc określić, kiedy ten dźwięk jest dobry, a kiedy 
nie.  Chciałbym  też  ujrzeć  w  nim  chęć  osiągnięcia  dobrego  brzmienia,  co  już  nie  jest  takie 
proste,  jak  mogłoby  się  wydawać.  Jeśli  student  nie  może  odróżnić  sytuacji,  w  której 
wydobywa dobre brzmienie od tej, w której dobrego brzmienia nie osiąga, to mamy problem 
nie  do  pokonania.  Można  nauczyć  techniki,  grania  w  wysokim  rejestrze  etc.,  lecz  student 
musi mieć wrodzoną chęć i zdolność świadomej oceny jakości własnego brzmienia. To, co 
nakreśliłem,  stanowi  porządny  zbiór  podstaw,  oznaczający  sprawny  i  rozluźniony  sposób 
grania, oraz sensowne podejście do dynamiki i frazowania. Nie przeszkadza mi, jeśli student 
nie  zna  studiów  orkiestrowych,  bo  większość  licealistów  skupia  się  głównie  na  repertuarze 

background image

Jay Friedman, Advice for the college bound high school trombonist, Jan 9, 2010 

tłum. Łukasz Michalski

 

solowym.  Nie  przyjmuję  bardzo  zaawansowanych  studentów  automatycznie,  bo  nie  da  się 
określić,  w jakim  stopniu  dana  osoba  będzie  w  stanie się  rozwinąć. Wolałbym  raczej  wziąć 
kogoś  mniej  zaawansowanego,  za  to  z  lepszymi  podstawami.  Jeśli  ktoś  zaszedł  w  szkole 
daleko, a ciągle nie potrafi osiągnąć brzmienia i muzykalności niezbędnych do skutecznego 
grania, to jest możliwe, że nie uda mu się to również w trakcie dalszej nauki. 

 
Bob Isele 
 
Przykro  mi  oznajmić  odejście  jednego  z  najwybitniejszych  puzonistów  naszych  czasów. 

Bob  Isele  (91)  był  solistą  Zespołu  Marynarki  Wojennej  w  latach  1937-1961.  Grał  później 
w Narodowej  Orkiestrze  Symfonicznej  (1964-1980).  Bob  był  niezrównanym  wykonawcą 
solowego  stylu  grania  Arthura  Pryora;  każdy,  kto  słyszał  jego  występy,  mógł  pomyśleć,  że 
Arthur  Pryor  ożył.  Najsłynniejszym  „numerem”  Boba  było  wykonanie  Blue  Bells  of  Scotland 
z suwakiem przywiązanym do sznurowadła! 

 
O ustniku 
 
Przez  kilka  ostatnich  lat  wytwórca  ustników  Parke  produkował  kopie  ustnika,  którego 

sam używam. Jak się zdaje, nie można już ich dostać, więc firma Karl Hammond Design, twórca 
oryginału,  uczyni  mój  ustnik  dostępnym  dla  wszystkich,  którzy  chcieli  kupić  kopie. 
Pracujemy  z  Karlem  również  nad  ustnikiem  do  puzonu  altowego  i  ustnikiem  do  puzonów 
o małym wlocie, które będą wkrótce w sprzedaży

1

Oryginał: 

http://jayfriedman.net/articles/advice_for_the_college_bound_high_school_trombonist

 

 

                                                 

1

 Wszystkie opisane ustniki są już dostępne: 

http://www.karlhammonddesign.com/trombone-mouthpieces.php