background image

V. Społeczeństwo a rozwój 

gospodarczy

1. System społeczny a podsystem gospodarczy

Pojęcie systemu (pochodzące od greckiego systema — zestawienie, połączenie) stosuje 

się do opisu różnego rodzaju obiektów występujących na terenie właściwie wszystkich 

dyscyplin  wiedzy  naukowej.  Najprostsza  definicja  tego  pojęcia  sprowadzałaby  się 

do  stwierdzenia,  że  system  jest  zbiorem  elementów  wzajemnie  powiązanych  z  sobą 

i z otoczeniem. 

O systemie społecznym była już mowa w module poświęconym socjalizacji. Ujęcie 

systemowe  socjalizacji  kojarzone  jest  z  teorią  T.  Parsonsa.  Według  niego  na  poziomie 

ogólnie traktowanego społeczeństwa (tzw. społeczeństwa globalnego, czyli uogólnionej 

wizji  połączonych  społeczeństw  lub  pewnego  typu  idealnego  jednego  społeczeństwa) 

istnieją cztery podsystemy. Należą do nich: podsystem ekonomiczny, polityczny, wspól-

noty społecznej oraz kultury. 

a) Podsystem ekonomiczny (gospodarczy) tworzy dobra i usługi, zapewniając

adaptację.

b) Podsystem polityczny wytwarza władzę rozumianą jako zdolność do integrowania

zasobów i organizacji społecznego wysiłku, gwarantując w ten sposób osiąganie

celów.

c) Podsystem wspólnoty społecznej jest odpowiedzialny za wytwarzanie norm i reguł

postępowania oraz zapewnienie kontroli w formie systemu wzajemnych zobowiązań

i oczekiwań, wzmacniając w ten sposób siłę więzi społecznych. Jest to nieformalny

zbiór zasad kotroli współżycia społecznego. Najbardziej charakterystycznym

przykładem istnienia tego podsystemu są reguły zachowania zawarte w savoir

vivre.

d) Podsystem kultury jest systemem wytwarzania wzorów, likwidacji konfliktów;

tworzy poczucie przynależności do danego społeczeństwa i poprzez socjalizację

kształtuje wartości oraz motywacje niezbędne do uzasadnienia działań

realizowanych w pozostałych trzech podsystemach. 

Wszystkie te podsystemy uporządkowane są w sposób hierarchiczny, z czego wynika, że 

na gospodarkę ma wpływ polityka, poziom więzi społecznych (solidarności społecznej) 

background image

oraz  kultura  danego  społeczeństwa.  Gospodarka  jest  podstawą  każdego  systemu 

społecznego, w tym znaczeniu, że jakiekolwiek społeczeństwo musi stale zapewniać sobie 

środki do życia. W każdym systemie społecznym występuje jakaś forma produkcji dóbr. 

Społeczeństwo w zasadzie może nie posiadać religii czy filozofii lub zaplecza wojskowego, 

jeśli nie ma wrogów. Jednak trudno wyobrazić sobie społeczeństwo, w którym nie ma 

jakieś  formy  organizacji  produkcji  dóbr  i  wymiany  usług.  Można  wyobrazić  sobie,  że 

system społeczny składa się wyłącznie z gospodarki, czyli systemu wytwarzania dóbr 

bez udziału władzy czy symboliki kulturowej — chociaż nigdzie nie odnaleziono typu 

społeczeństwa, które by wyłącznie zajmowało się wytwarzaniem dóbr lub zdobywaniem 

środków  do  życia.  Jednak  można  przyjąć,  że  pierwsze  historyczne  plemiona  zajęte 

były  wyłącznie  walką  o  byt.  Dopiero  zapewnienie  minimalnego  poziomu  egzystencji 

prowadziło do ukształtowania zwyczajów lub wierzeń. Bez gospodarki nie ma stosunków 

władzy i kultury, kształtujących się na wyższym poziomie rozwoju, powstających dzięki 

nieco wyższej wydolności systemu gospodarczego. Z tych powodów kultura i filozofia 

antycznej Grecji mogła się rozwijać — ponieważ klimat oraz poziom specjalizacji wiedzy 

doprowadził do społecznego podziału pracy oraz zróżnicowania społecznego, w którym 

oprócz osób zajmujących się produkcją dóbr były również osoby mogące zajmować się 

wyłącznie aktywnością na polu artystycznym czy filozoficznym (naukowym). Zdaniem J. 

Siewierskiego pomimo tego, że gospodarka tworzy bazę dla wszelkiego typu społeczeństw, 

to jednak do momentu pojawienia się gospodarki rynkowej ten podsystem pełnił służebną 

rolę  wobec  pozostałych  podsystemów.  Pojawienie  się  nowoczesnego  kapitalizmu 

odwróciło te proporcje. Gospodarka rynkowa doprowadziła do zmiany relacji pomiędzy 

systemem wytwarzania dóbr i usług a podsystemem kulturowym, w tym sferą religii. 

Wszelkie problemy społeczne, włącznie z religijnymi, zostały analizowane pod kątem ich 

wpływu na życie gospodarcze. Według Siewierskiego w hierarchii społecznej bankierzy 

lokują się wyżej niż osoby duchowne. Logika systemu gospodarczego wymusza również 

zagwarantowanie  przez  rozwinięte  społeczeństwa  stabilnego  systemu  politycznego, 

w  którym  bez  przeszkód  może  odbywać  się  zaangażowanie  jednostek  w  ich  własną 

aktywność gospodarczą. Wszystkie te elementy kształtują relacje pomiędzy systemem 

społecznym a podsystemem gospodarczym. Relacje te są tworem dynamicznym i patrząc 

z  perspektywy  tzw.  socjologii  humanistycznej  lub  społecznej  gospodarki  rynkowej, 

można  mieć  nadzieję,  że  trend  ten  w  przyszłości  ulegnie  zmianie,  odsłaniając  ludzkie 

oblicze gospodarczego wymiaru aktywności człowieka.

2

background image

2. Człowiek w gospodarce — ekonomiczna 

a socjologiczna koncepcja jednostki

Nie ma większej rozbieżności między teoretycznymi perspektywami socjologii i eko-

nomii niż ta, która manifestuje się w stworzonym przez owe nauki modelu człowieka. 

Mowa tu o homo oeconomicus — „człowieku ekonomicznym”, będącym pewnego rodzaju 

modelem, konstrukcją opisującą zachowania się człowieka (jego działania, postawy, war-

tości) w zetknięciu z rzeczywistością, której przedmiotem badań jest ekonomia. Ten ty-

powy dla ekonomicznych stosunków wzór zachowania został opisany przez ojca ekono-

mii klasycznej, A. Smitha, w jego pracy pt. „Badania nad naturą i przyczynami bogactwa 

narodów”, wydanej już w 1776 roku. „Człowiek ekonomiczny” patrzy na rzeczywistość 

w  sposób  egoistyczny.  Jego  postępowanie  jest  wynikiem  analizy  otaczającego  świata 

w kategoriach przyczyna — skutek. Relacje społeczne mają tutaj wymiar transakcji, dla-

tego na stosunki społeczne można spojrzeć z perspektywy podażowo-popytowej. 

W modelu analizy ekonomii klasycznej unika się rozpatrywania badanych problemów 

z perspektywy wartości, znaczenia czy rozumienia, czyli tych elementów, które są pod-

stawą w tworzeniu socjologicznych faktów społecznych. „Człowiek ekonomiczny” jest ra-

cjonalny, czyli posiada zdolność budowania decyzji pozostających w zgodzie ze hierar-

chizowanym zbiorem jego preferencji, które są wynikiem nieograniczonego dostępu do 

informacji. Zgodnie z niniejszą, przypisaną klasycznym nurtom ekonomii koncepcją dzia-

łanie człowieka opiera się na maksymalizowaniu korzyści przy minimalizowaniu strat. 

Takie widzenie rzeczywistości ekonomicznej zakłada, że — po pierwsze — jednostki wy-

kazują tendencje do zdobywania możliwie jak największej ilości dóbr, które uznają za 

przydatne, po drugie — czynią to w sposób racjonalny i wreszcie — po trzecie — w tych 

kalkulacjach dążą przede wszystkim do zaspokajania własnych korzyści, a korzyści gru-

py, do której należą, stawiają na dalszym planie.

Kolejnym założeniem ważnym dla zrozumienia różnicy pomiędzy ekonomiczną a so-

cjologiczną koncepcją człowieka jest to, że środowiskiem, w którym dochodzi do rela-

cji miedzy ludźmi jest wyłącznie rynek. Zakłada się tutaj łatwość zarówno wejścia, jak 

i wyjścia z tego obszaru aktywności jednostek. Pozwala to pominąć kwestię np. lojalno-

ści partnerów, zasady dotrzymywania zobowiązań czy niewprowadzania w błąd pomi-

mo istnienia konfliktów indywidualnych interesów. Model homo oeconomicus był zawsze 

traktowany  jako  konstrukcja  teoretyczna,  której  założenia  wykorzystano  dla  potrzeb 

analizy systemu gospodarczego zarówno w skali mikro, jak i makro. Rozmaite wskaźni-

ki rynkowe — takie jak inflacja czy bezrobocie — zyskują zupełnie racjonalne wyjaśnie-

nie i podlegają przewidywaniom, gdy przyjmie się założenie, że człowiek uczestniczący 

w procesach gospodarczych podejmuje decyzje w oparciu o czysto ekonomiczną kalku-

lację, wyłączając wpływ czynników pozaracjonalnych, które w analizie socjologicznej są 

równie ważnym (a może ważniejszym) wymiarem opisującym zachowania jednostki. 

Klasyczna koncepcja „człowieka ekonomicznego” ewoluowała w kierunku zwrócenia 

uwagi na możliwość kreowania przez jednostkę nowych rynków czy sposobów mobili-

zacji kapitału. Na ten fakt zwraca uwagę J. Schumpeter, dla którego ekonomia przestała 

3

background image

być nauką o statycznym gospodarowaniu danymi zasobami, a stała się dyscypliną wie-

dzy opisującą modele innowacyjności ze szczególnym naciskiem na rolę przedsiębiorcy 

w tworzeniu mechanizmów rynkowych.

Jedną z przyczyn modyfikacji modelu „człowieka ekonomicznego” było zderzenie tej 

koncepcji z innymi propozycjami definiowania jednostki ludzkiej stworzonymi przez na-

uki społeczne. Można tutaj wspomnieć o „człowieku politycznym”, wyrastającym z ma-

kiawelowskiej tradycji nauk politycznych. Znamienne jest jednak, że propozycja „człowie-

ka ekonomicznego” relatywnie szybko zostaje akceptowana przez swych potencjalnych 

przeciwników. I tak kontekst homo politicus został współcześnie zdominowany przez teo-

rię wyboru publicznego. W takim ujęciu polityka jest sprowadzana do wymiaru procesu-

alnego — swoistego rynku, na którym popyt tworzą wyborcy. Stronę podażową kreują 

ubiegający się o władzę politycy. Ich środkiem wpływu są obietnice przedwyborcze, po-

legające na zapewnieniach dotyczących wprowadzenia regulacji prawnych dających da-

nym kategoriom wyborców największe prywatne korzyści. 

Koncepcja „człowieka ekonomicznego” przeniknęła do życia społecznego w postaci 

gospodarki opartej na pieniądzu jako środku wymiany. Pieniądz sam w sobie jest nagro-

madzeniem określonych relacji, które mogą być niejako „uwolnione” w dowolnym miejscu 

i czasie. Przerywa relacje łączące producenta z produktem. Najpełniej jest to zauważalne 

w automatach służących sprzedaży towarów. Eliminują one bardzo ważną relację, jaka 

pojawia się w momencie zakupu, czyli kontakt pomiędzy sprzedawcą a kupującym. Praw-

dopodobnie dlatego wśród turystów powracających z krajów islamskich lub azjatyckich 

jedną z najczęściej wspominanych sytuacji jest moment zakupu towarów na bazarach. 

Dochodzi wówczas do negocjacji warunków sprzedaży, które są niejako wartością doda-

ną produktu. W przypadku zakupu produktów w automatach lub hipermarketach sytu-

acje negocjacji praktycznie nigdy nie występują. Zawłaszczenie wartości towaru przez 

pieniądz jest także zauważalne w punktach sprzedaży oferujących wiele produktów za tę 

samą cenę. Mechanizm zakupu przedmiotów w tego rodzaju sklepach prowadzi od ceny 

do towaru. Jeżeli cena wszystkich artykułów w sklepie jest taka sama, nie jest potrzebna 

informacja przekazywana klientom przez obsługę sklepu. 

Podobna relacja ma zastosowanie w przypadku ekonomicznej analizy socjologicznej 

instytucji małżeństwa. Także tutaj można pokusić się o analizę związków małżeńskich 

z  zastosowaniem  indywidualistycznej  perspektywy  charakterystycznej  dla  koncepcji 

ekonomicznych. Jednak to, co odróżnia te dwa podejścia, to socjologiczna perspektywa, 

w której celem analizy socjologicznej jest ukazanie, w jaki sposób reguły obowiązujące 

w  grupie  wpływają  na  zachowania  jednostek.  Rzeczywistość  społeczna  to  relacja 

pomiędzy  grupami  społecznymi  a  jednostką,  która  przede  wszystkim  jest  członkiem 

określonej  zbiorowości:  narodu,  klasy,  płci  czy  wspólnoty  religijnej.  Przynależność  ta 

wyznacza położenie społeczne „człowieka socjologicznego”, co skutkuje obiektywnym 

i  subiektywnym  postrzeganiem  jego  szans  życiowych  w  miejscu,  w  którym  żyje. 

Najbardziej charakterystycznym przykładem takiego myślenia jest dzieło Maxa Webera 

pt.  „Etyka  protestancka  a  duch  kapitalizmu”,  którego  autor  dokonuje  socjologicznej 

analizy wpływu zasad religijnych katolicyzmu i protestantyzmu na rozwój gospodarek 

w  Ameryce  Północnej  i  Południowej.  Jego  zdaniem  protestantyzm  stał  się  doktryną 

4

background image

umożliwiającą  rozkwit  kapitalistycznej  ekonomii.  Doktryna  predestynacji  i  wolności 

wyborów  jednostki  dała  początek  procesowi,  który  M.  Weber  nazywa  „drugim 

odczarowaniem świata”. Odczarowanie świata polega na uwolnieniu religii od działań 

magicznych  zwalniających  człowieka  z  odpowiedzialności  za  swoje  działania.  Taka 

teza wprowadziła wzrost racjonalizacji życia ekonomicznego, które od tej pory mogło 

rozwijać się bez przeszkód. 

Etyka protestancka rozwiązała ostatecznie konflikt moralny chrześcijańskiej myśli 

ekonomicznej, polegający na doktrynalnej opozycji pomiędzy bogaceniem się a życiem 

zgodnym z nauką Kościoła. Co więcej, doktryna protestancka za największe wykroczenie 

uznaje brak działań zmierzających do powiększenia uzyskanych dóbr materialnych. Pro-

testantyzm uznaje pracę zawodową jako narzędzie chwały Boga. Taka koncepcja w isto-

cie rzeczy legitymizuje społeczny podział pracy i uznaje go za wartość — przejaw działa-

nia Boga. Zmiana zawodu na bardziej opłacalny jest w doktrynie protestantów uważana 

za słuszną, ponieważ to Bóg daje możliwość bogacenia się i zysku. Ideałem wyznawcy 

protestantyzmu jest mieszczanin, który poprzez ciężką pracę odniósł sukces zawodowy. 

Etyka protestancka wykształciła swoisty „etos pracy”, którego podstawę tworzy zracjo-

nalizowany system gospodarczy i efektywna organizacja pracy. Podział pracy oparty jest 

na własnych uzdolnieniach jednostki. Centralnym punktem rozważań Webera był więc 

świat wartości, których analiza nie mieści się w koncepcji „człowieka ekonomicznego”, 

występującego w mniej lub bardziej zmodyfikowanej postaci we współczesnej ekonomii.

Oprócz opozycji „człowiek ekonomiczny” versus „człowiek socjologiczny” warto przy-

toczyć jeszcze jeden model opisujący relacje jednostki z gospodarką. „Człowiek zakorze-

niony  instytucjonalnie”  (ekonomiczno–socjologiczny)  —  określenie  to  wprowadza  do 

myślenia ekonomicznego wątki obecne w altruistycznie pojmowanych socjologicznych 

wizjach relacji między jednostką a gospodarką. Jest to szczególnie istotny punkt oceny 

przemian  współczesnej  gospodarki,  zwłaszcza  w  kontekście  przyczyn  i  konsekwencji 

walutowego, a w konsekwencji gospodarczego, kryzysu światowego ostatnich lat. Zda-

niem  T.  Sadowskiego,  twórcy  jednego  z  pionierskich  ośrodków  społecznej  gospodarki 

rynkowej „Barka” w Poznaniu, społeczny aspekt ekonomii jest kontekstem niezbędnym 

dla dalszego funkcjonowania gospodarki rynkowej. W tym ujęciu przedsiębiorstwo jako 

jednostka, której konsekwencją działania są również negatywne skutki, nie może całko-

wicie uciec od ponoszenia odpowiedzialności moralnej za swą działalność. Czerpiąc ko-

rzyści z istniejących zasobów naturalnych i prowadząc określoną działalność gospodar-

czą, przedsiębiorstwo przyczynia się do zanieczyszczenia środowiska czy wyczerpania 

zasobów naturalnych, także do wyzysku pracowników. Zatem firma powinna zaangażo-

wać się w ochronę zasobów przyrody, w działanie na rzecz środowiska lokalnego. Dopóki 

biznes nie zaakceptuje społecznego aspektu ekonomii, stworzona przez tę niechęć próż-

nia będzie wypełniona przez tych, którzy doprowadzą do etatyzmu oraz nieuchronnego 

upadku moralnego i społecznego

1

.

Podobny  pogląd  wyraża  K.  Schwab,  twórca  Światowego  Forum  Ekonomicznego. 

Jego  zdaniem  potrzebujemy  systemu  globalnej  wrażliwości,  aby  powstrzymać  falę 

B. Sadowska (red.), Nowy początek. Społeczna gospodarka rynkowa, Poznań 2009, s. 335–336.

5

background image

nastrojów  niekorzystnych  dla  przedsiębiorczości.  Biznes  w  sposób  przekonywujący 

musi zademonstrować ludziom, że stanowi część życia społecznego, a zatem powinien 

dorosnąć do nowego sposobu myślenia, który można określić jako prospołeczny. Chodzi 

o to, by nie tylko maksymalizować zyski akcjonariuszy, ale również służyć społeczeństwu 

jako  takiemu.  Odpowiedzialne  zarządzanie  powinno  uwzględniać  długoterminowe 

korzyści płynące z przyczynienia się do budowy silnych społeczeństw i  — co za tym 

idzie — dynamicznych gospodarek. Zwiększenie atrakcyjności biznesu wymaga zmiany 

podejścia do celów, jakie realizują przedsiębiorstwa. Biznes powinien rządzić się nie tylko 

określonymi  regułami,  ale  również  wartościami.  Liderzy  przedsiębiorczości  dopiero 

wówczas odzyskają zaufanie społeczne, gdy ich działania będą oparte na systemach zasad 

moralnych. Istotne jest też ukierunkowanie biznesu na szukanie rozwiązań największych 

problemów  naszych  czasów.  Przedstawiciele  biznesu  oraz  władz  powinni  wspierać 

rozwój przedsiębiorstw społecznych, które w swych lokalnych społecznościach włączają 

się  do  walki  z  problemami  o  znaczeniu  globalnym,  takimi  jak  bieda  czy  wykluczenie 

społeczne. Rola wartości, a zwłaszcza zaufania w organizacji życia gospodarczego jest 

również jednym z istotnych czynników różnicujących systemy gospodarcze w Azji oraz 

Europie i Ameryce. 

3. Kapitalizm zachodni a azjatycki

Porównywanie systemów gospodarczych odmiennych kręgów kulturowych zawsze 

bazuje  na  pewnych  uproszczeniach.  Dzieje  się  tak  dlatego,  że  w  ramach  każdego 

z opisywanych typów pojawiają się pewne odchylenia. Zawsze można odwołać się do 

przykładów, które podważają sens budowy takich typów. Dlatego w tego rodzaju analizach 

wykorzystuje się koncepcję tzw. „typów idealnych”, czyli ogólnych wzorów ukazujących 

określone prawidłowości z zastrzeżeniem, że wzory te nie są stuprocentowym odbiciem 

rzeczywistości.  Podobnie  jest  w  przypadku  porównywania  odmiennych  systemów 

gospodarczych. 

Kryterium podziału dwóch wyraźnie zróżnicowanych typów — kapitalizmu zachod-

niego  i  azjatyckiego  —  jest  w  gruncie  rzeczy  oparte  o  fundamenty  kulturowe  leżące 

u podstaw organizacji tych odmiennych kręgów cywilizacyjnych. Zaprezentowane poni-

żej cechy, opisujące oba z wymienionych sposobów organizacji życia gospodarczego, roz-

różnia się wyłącznie stopniem ich występowania, a nie osobliwościami. Należy również 

mieć na uwadze to, że cechy kapitalizmu Azji odnoszą się do gospodarek o różnym pozio-

mie zaawansowania, jak: Japonia, Korea czy Chiny. Z tych też powodów zaprezentowa-

ne cechy pojawiać się tutaj będą w innym natężeniu. Kolejnym istotnym zastrzeżeniem 

jest to, że trudno przewidzieć, czy model azjatycki nie będzie zmieniał się w kierunku 

modelu zachodniego. Dodatkowo należy wziąć pod uwagę zróżnicowaną skalę interwen-

cjonizmu państwowego w opisywanych krajach. Oficjalne i nieoficjalne bariery impor-

towe, mające na celu ochronę sektora małych przedsiębiorstw oraz rolnictwa, w znacz-

nej mierze wpływają na przejrzystość prezentowanego modelu. Dla przykładu można by 

wspomnieć o tym, że gospodarka chińska jest o wiele bardziej otwarta niż gospodarka 

6

background image

japońska, ale też większość produktów zagranicznych nie konkuruje na rynku Państwa 

Środka. 

Tabela 1. Typy gospodarki nowoczesnej

Odniesienie

Typ azjatycki

Typ zachodni

Rząd — biznes

kapitalizm sterowany przez państwo z silnymi 

relacjami rządu ze światem biznesu

wyraźne rozdzielenie ról rządu i świata 

biznesu

Regulacje prawne

tendencja do bagatelizowania umów w opera-

cjach gospodarczych; więzi osobiste i rodzinne 

podstawą bezpieczeństwa transakcji

pełna formalizacja aktywności gospodar-

czej

System bankowy

fundusze na rozwój w drodze kredytowania; 

zależność firm od banków

fundusze zdobywane drogą emisji papie-

rów

Rynek pracy

przywiązanie pracownika do firmy zatrudniającej; 

redukcja bezrobocia

elastyczność zatrudnienia

Struktura gospodarki

wielkie korporacje transnarodowe obok nieefek-

tywnego sektora małych firm chronionych przez 

rząd

znacznie mniejsze różnice w strukturze; 

małe przedsiębiorstwa nie są chronione 

przez rząd

Udział przemysłu

relatywnie wysoki

relatywnie niski; zdominowany przez usługi

Poziom inwestycji

wyjątkowo wysoki; nadzwyczajna skłonność do 

oszczędności 

zależny od koniunktury

Handel

liczne bariery importowe

wolna wymiana

Źródło; J. Siewierski, Gospodarka w obrębie systemu społecznego, [w:] J. Gardowski, L. Gilejko, J. Siewierski, R. Towalski (red.), 

Socjologia gospodarki, Warszawa 2006, s. 51.

Za zróżnicowanie opisanych w tabeli typów gospodarek w dużej mierze odpowiada-

ją cechy kulturowe. Są one również odpowiedzialne za postrzeganie wiedzy jako nie-

zbędnego elementu współczesnej gospodarki. Na ten aspekt odmienności gospodarki za-

chodniej i japońskiej zwraca uwagę N. Nonaka, H. Takeuczi. Dla tych japońskich badaczy 

procesu wymiany informacji rozróżnienie pomiędzy wiedzą dostępną i ukrytą stanowi 

punkt wyjścia dla zrozumienia różnic pomiędzy zachodnim a japońskim podejściem do 

władzy. Wiedza dostępna może być łatwo przetworzona komputerowo, przesłana elek-

tronicznie i zmagazynowana w bazach danych. Natomiast wiedza ukryta bazuje na in-

tuicji i subiektywnych odczuciach, przez co jest bardzo trudna do przetwarzania i prze-

kazywania. Model, który skonstruowali dwaj wspomniani badacze, dotyczy spiralnego 

obiegu wiedzy. Wszedł on na stałe do światowej klasyki teorii zarządzania. W modelu 

tym może następować zmiana wiedzy ukrytej w jawną, a nie tylko jawnej w ukrytą. Naj-

ważniejszym  aspektem  prezentowanego  modelu  jest  mechanizm  czterowymiarowego 

procesu konwersji wiedzy. 

7

background image

Tabela 2. Procesy konwersji wiedzy I. Nonak i H. Takeuchiego

Ukryta

Jawna

Ukryta

socjalizacja 

— przekształcenie wiedzy ukrytej 

w ukrytą, dzielenie się wiedzą ukrytą przez członków 

organizacji podczas wykonywania wspólnych czynności, 

np. uczeń obserwuje swojego mistrza podczas pracy

eksternalizacja

 (uzewnętrznienie) — od wiedzy 

ukrytej do jawnej, wyrażanie wiedzy ukrytej w publicznie 

dostępnej i przyswajalnej postaci — przetwarzanie jej 

w wiedzę jawną, np. mistrz przekazuje tajniki swojej pracy 

młodszemu pracownikowi

Jawna

internalizacja

 (uczenie się) — przekształcenie 

wiedzy jawnej w ukrytą, wykorzystanie doświadczeń 

i know-how zdobytego przez innych; korzystanie 

z oficjalnie dostępnych zasobów wiedzy; przekształcanie 

wiedzy jawnej w akcje, praktyki

kombinacja

 — przekształcanie wiedzy  

jawnej w inną postać wiedzy jawnej, czyli  

komunikacja, rozpowszechnianie, systematyzacja 

 wiedzy jawnej, gromadzenie wiedzy w różnych bibliote-

kach, teczkach, segregatorach, bazach danych

Źródło: T. Kaczmarek, Modele zarządzania wiedzą. (1) Model zarządzania wiedzą według Ikujiro Nonak

„Gazeta IT”, nr 11 (19), 2003 r.

Z zaprezentowanego powyżej modelu wynika, że organizacje w japońskim modelu 

zarządzania potrafią wytwarzać wiedzę w sposób, którego inni nie są zdolni naślado-

wać. W związku z tym, że kultura danego społeczeństwa wpływa na kulturę organizacji 

i zarządzania pracą ludzi, można stwierdzić, że menedżerowie zatrudnieni w japońskich 

koncernach  w  większym  stopniu  nadają  poczucie  sensu  podejmowanym  w  korporacji 

działaniom poszczególnych pracowników, przez to zwiększając efektywność pracy ca-

łego zespołu. W literaturze opisującej modele kierowania ludźmi pojawia się wiele prób 

klasyfikacji stylów kierowania w zależności od kręgu społeczno–kulturowego, w którym 

egzystują. Opisując sposób zarządzania w organizacji, można wykorzystać trzy jego mo-

dele

2

. Różnią się one głównie orientacją na różne cele i wartości. 

W pierwszym modelu — europejskim — firma orientuje się na ludzi: liczy się ze swo-

imi pracownikami, chroni ich przed zwolnieniami, współpracuje z organizacjami związ-

kowymi, a także dopuszcza do udziału w zarządzaniu. Pracownicy w europejskim mode-

lu mają dużo swobody. Zarządzanie w tym paradygmacie ma charakter międzynarodowy, 

wynikający m.in. ze struktury Unii Europejskiej. Firmy respektują inne kultury i dają au-

tonomię w zarządzaniu lokalnym. W modelu europejskim występują dylematy między 

ekstremami, firma musi rozstrzygać, co jest ważniejsze — jednostka czy firma, co liczy 

się bardziej — indywidualizm czy kolektywizm, orientować się na długie czy krótkie ter-

miny w osiąganiu celów i zysków.

B.  Wawrzyniak,  Zarządzanie  europejskie.  Różne  barwy  paradygmatu,  „Master  of  Business 

Administration”, nr 1, 1995, s. 4.

 

 

 

 

8

background image

W drugim modelu — amerykańskim — firma orientuje się na zysk, w swoich dzia-

łaniach stara się zaspokoić udziałowców, a zysk osiągnąć w krótkich terminach. Celem 

działania organizacji jest dbanie o zadowolenie klientów oraz walka z konkurencją, eli-

minująca słabszych. Firmy w modelu amerykańskim opierają się na wyspecjalizowanym 

personelu i zawodowych kierownikach. Niezależnie od dziedziny, w jakiej działa firma, 

liczą się profesjonaliści. W ludziach ceni się mobilność i potrzebę osiągnięć. Paradygmat 

amerykański charakteryzuje silnie zakorzeniony indywidualizm, według którego firma 

sama zawdzięcza sobie sukcesy i siebie wini za niepowodzenia.

Trzecim, ostatnim modelem, jest model japoński. Działanie firmy w tym modelu sku-

pione jest na wytworzeniu produktu o jak najwyższej jakości. Tak jak w modelu amery-

kańskim, chodzi o możliwie najlepsze zadowolenie klienta, ale nie poprzez profesjona-

lizm, a poprzez perfekcjonizm produktów i usług. Firma jest zorientowana na wzrost 

produkcji  w  dłuższym  okresie.  Zarządzanie  japońskie,  przeciwnie  do  europejskiego 

i amerykańskiego,

 

kultywuje działanie w grupie i sukces grupy, oparte na wzajemnej ko-

munikacji i konsensusie

Pracownicy japońskich firm silnie się z nią identyfikują, czują 

się z nią związani przez cały czas aktywności zawodowej. 

Jednak dla socjologa najważniejszym czynnikiem różnicującym zarówno modele or-

ganizacji pracy, jak i sposób funkcjonowania całej gospodarki jest rola zaufania w budo-

waniu kapitału społecznego poszczególnych firm oraz systemów gospodarczych.

3.1. Zaufanie jako składnik życia gospodarczego

Wśród  podstawowych  elementów  różnicujących  życie  gospodarcze  świata  zachod-

niego i krajów azjatyckich znajduje się pojęcie zaufania. Zdaniem F. Fukuyamy:

zaufanie to mechanizm oparty na założeniu, że innych członków danej społeczności cechuje 
uczciwe i kooperatywne zachowanie oparte na wspólnie wyznawanych normach. Normy te 
mogą obejmować głęboko zakorzenione wartości dotyczące Boga i sprawiedliwości, ale tak-
że świeckie formy regulacji, np. standardy obowiązujące w danej profesji lub przyjęte normy 
zaufania

3

Zaufanie jest więc ważnym składnikiem warunkującym powstanie systemu norm okre-

ślanych jako etyka życia gospodarczego. 

Dla  Fukuyamy  źródłem  odmienności  systemów  gospodarczych  jest  również 

zróżnicowanie  systemu  społeczno-kulturowego  w  poszczególnych  gospodarkach 

narodowych.  Czynnik  zaufania  społecznego  jest  tutaj  traktowany  jako  makro 

lub/i  mikro  wskaźnik  różnicujący  efektywność  ekonomiczną  na  poziomie  gospodarki 

narodowej  bądź  przedsiębiorstwa.  Główną  tezą  autora  jest  stwierdzenie,  że  etyka 

pracy,  czy  też  krystalizowanie  się  cech  dobrego  przedsiębiorcy,  zależy  w  szczególny 

sposób od siły więzi pomiędzy formami życia społecznego, takimi jak: rodzina, szkoła, 

państwo czy miejsce  pracy.  Stworzenie  systemu  gospodarczego opartego na  normach 

F. Fukuyama, Zaufanie. Kapitał społeczny a droga do dobrobytu, Warszawa — Wrocław 1997, s. 38.

9

background image

moralnych  zależy  także  od  poziomu  zaufania  społecznego.  W  tym  kontekście  można 

zauważyć  istnienie  społeczeństw  o  silnych  więziach  wewnątrzrodzinnych,  ale  niskim 

poziomie zaufania społecznego (np. Chiny, Włochy czy Francja), co owocuje nadmiernym 

rozdrobnieniem rodzinnych przedsiębiorstw. Silne więzi rodzinne mogą paradoksalnie 

hamować  rozwój  gospodarczy  w  wyniku  pojawiania  się  w  ich  obrębie  wyraźnych 

tendencji izolacjonistycznych. 

Zdaniem japońskiego socjologa najbardziej optymalnym z punktu widzenia ekonomii 

rozwiązaniem jest istnienie więzi rodzinnych i zaufania społecznego, co wpływa na po-

wstanie efektywnych struktur ponadrodzinnych bazujących na normach zaszczepionych 

na gruncie rodzinnym. Najcharakterystyczniejszym tego przykładem jest gospodarka Ja-

ponii. Zaufanie jako niezbędny element rzeczywistości życia gospodarczego nie jest jed-

nak powszechnie w ekonomii uznawane. Dzieje się tak głównie przez postulaty klasycz-

nej ekonomii, widzące w motywacjach ludzkich działań pragnienie poprawienia swojego 

stanu posiadania. Zdaniem Fukuyamy taka wizja ekonomii nie niesie za sobą żadnych ko-

notacji moralnych i w dłuższej perspektywie czasu jest skazana na nieefektywność eko-

nomiczną. Powodem takiego stanu rzeczy jest właśnie niedocenianie roli zaufania w ży-

ciu gospodarczym zarówno poszczególnych krajów, jak i ponadnarodowych korporacji. 

Znaczenie  zaufania  jako  narzędzia  wzmacniającego  zdolności  produkcyjne  czy  fi-

nansowe przedsiębiorstw jest często niezauważane z powodu istnienia przedsiębiorstw 

czy firm w obrębie jednolitego systemu norm etycznych. Wtedy rzeczywiście na pierw-

szy plan w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych czy związanych z fuzjami wysuwają 

się czynniki czysto racjonalne, jak umowy czy kalkulacje zysków. Nieco inaczej sprawa 

przedstawia się podczas decydowania o strategiach inwestycyjnych obejmujących inny 

system norm w działalności biznesowej. Zaufanie (w zasadzie jego brak) jest również 

jedną z przyczyn tworzenia wielkich korporacji. Korporacja, wchłaniając do swojego sys-

temu mniejsze podmioty gospodarcze, wymusza niejako kontrole nad nimi poprzez ko-

nieczność respektowania przez te podmioty obowiązujących norm. W tym kontekście 

sformalizowana umowa zastępuje kredyt zaufania, który istnieje w niektórych gospo-

darkach w sposób naturalny. W niniejszych przedsiębiorstwach istnieje potrzeba ścisłej 

kontroli nad działalnością firmy, co pociąga za sobą większe środki finansowe i wymusza 

niejako respektowanie norm przez wprowadzanie systemu zasad i regulacji formalnych.

Rola zaufania w kształtowaniu życia gospodarczego jest również zauważalna na po-

ziomie  organizowania  zatrudnienia.  Proces  decyzyjny  uruchamiany  podczas  rekruta-

cji powinien zakładać pewną wspólnotę wartości wyznawanych przez przyszłych pra-

cowników.  Całe  przedsiębiorstwo  winno  kierować  się  zasadami  lojalności,  uczciwości 

i rzetelności itp. Takie myślenie daje swój wyraz w tzw. referencjach, czy też opiniach 

o pracowniku, wyrażonych przez innych pracodawców. Oczywiście nie można nic ująć 

czynnikom obiektywnym związanym z umiejętnościami czy wykształceniem, jednak ów 

„kapitał zaufania” ma tutaj również znaczenie. 

Fukuyama słusznie podkreśla znaczenie kredytu zaufania w sferze wykształcenia. 

Większość  społeczeństw  zakłada,  że  wraz  ze  wzrostem  wykształcenia  wzrasta  także 

skłonność do zachowań zgodnych z ogólnie przyjętymi normami. Taka relacja występuje 

również w sferze biznesu. Firmy zatrudniające osoby o bardzo wysokich kwalifikacjach 

10

background image

obdarzone są większym kredytem zaufania — zarówno w sferze jakości oferowanego 

produktu czy usługi, jak i w sferze gwarancji kredytowych udzielanych przez banki czy 

instytucje. Analogiczna relacja występuje także w zróżnicowaniu sytemu kontroli nad 

pracą wykonywana np. przez profesora bądź — z drugiej strony — pracownika fizycz-

nego. Ogólnie można przyjąć, iż zakłada się zwiększanie ilości osób czy instytucji upraw-

nionych do kontroli owych działań wraz ze zmniejszaniem się wykształcenia osób jej 

podlegających. Zatem kwestia poziomu zaufania to jedna z charakterystycznych różnic 

pomiędzy gospodarką świata zachodniego a azjatyckim (japońskim) stylem funkcjono-

wania jednostki i przedsiębiorstw w życiu gospodarczym. 

Bibliografia

Literatura podstawowa
1.
  Fukujama F., Zaufanie. Kapitał społeczny a droga do dobrobytu, Warszawa — Wrocław

1997.

2.  Gardowski J., Gilejko L., Siewierski J., Towalski R. (red.), Socjologia gospodarki,

Warszawa 2006.

3.  Sadowska B. (red.), Nowy początek. Społeczna gospodarka rynkowa, Poznań 2009. 

Literatura uzupełniająca
1.
  Bell D., Kulturowe sprzeczności kapitalizmu, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa

1998.

2.  Weber M., Etyka protestancka a duch kapitalizmu, Warszawa 1994.

Polecane strony WWW
http://chlebus.eco.pl/GiS.htm, dnia 01.09.11 r.

11


Document Outline