background image

J

JE

EZ

ZU

US

S  C

CH

HR

RY

YS

ST

TU

US

S  T

TE

EN

N  S

SA

AM

M

W

WC

CZ

ZO

OR

RA

AJ

J,,  D

DZ

ZIIS

SIIA

AJ

J  II  N

NA

A  W

WIIE

EK

KII

((J

Je

essu

uss  C

Ch

hrriisstt  T

Th

he

e  S

Sa

am

me

e  Y

Ye

esstte

errd

da

ay

y

T

To

od

da

ay

y  A

An

nd

d  F

Fo

orre

ev

ve

err))

63-0604

Poselstwo, wygoszone przez brata Williama Marriona Branhama dnia 4. czerwca 1963 w
Ramada Inn, Tucson, Arizona

PodjŸto wszelkie wysiki, by dokadnie przenie™ø mówione

Poselstwo  z  nagra§  na  ta™mach  magnetofonowych  do  postaci  drukowanej.  Podczas
korekty korzystano równieŒ z nagra§ na ta™mach w oryginalnym jŸzyku oraz z najnowszej
wersji  1The  Message”,  wydanej  przez  Eagle  Computing  w  1999  r.  Niniejszym  zostao
opublikowane w penym brzmieniu i jest rozpowszechniane bezpatnie.

Wydrukowanie tej ksi6Œki umoŒliwiy dobrowolne ofiary wierz6cych, którzy umiowali to
Poselstwo i Jego Sawne Przyj™cie. Przetumaczono i opublikowano w latach 1999 - 2000.
Wszelkie zamówienia naleŒy kierowaø na adres:

MÓWIONE  S~OWO

GUTY 74, 739 55 Smilovice, CZ

tel./Fax: +420 (0)659 324425

E-mail:  krzok@volny.cz

http://www.volny.cz/poselstwo

Ksi6Œka ta nie jest przeznaczona na sprzedaŒ.

background image

Jezus Chrystus ten sam

wczoraj, dzisiaj i na wieki

1

DziŸkujŸ  panu.  Bardzo  mio  byø  tutaj  dzisiaj  wieczorem.

Czekaem  na  ten  czas  w  wielkim  oczekiwaniu.  Przybyli™my  do
waszego  piŸknego  miasta  przed  okoo  sze™ciu  miesi!cami,  zaraz  po
šwiŸtach  BoŒego  Narodzenia  i  przebywali™my  tutaj  w™ród  was.  A
pewnego  dnia,  kiedy  wyjechaem  z  bratem  Tony  Stromei,  ja^
Przyszo  nam  na  my™l,  Œe  byoby  mie  zapoznaø  siŸ  lepiej,  zanim
bŸdziemy  musieli  odjechaø.  I  my™leli™my,  Œe  byoby  dobr!  rzecz!
urz!dziø  niewielk!  kampaniŸ  tutaj,  by  pozyskaø  _  aby™my  siŸ
wszyscy mogli zgromadziø i mieø spoeczno™ø wokó Sowa BoŒego.

2

Z  wieloma  z  tych  braci  nie  spotkaem  siŸ  jeszcze.  Odwiedzam

niektóre z ich zborów i spotykam siŸ z takim cudownym przyjŸciem.
I ja uwaŒam, Œe to jest wielka rzecz, iŒ moŒemy siŸ spotkaø wszyscy
razem  w  ci!gu  tych  kilku  wieczorów  obecnie,  by  mieø  spoeczno™ø
wokó  Sowa  BoŒego.  Ufamy,  Œe  to  bŸdzie  wielkim  sukcesem  ku
chwale  BoŒej  i  rozbudowaniem  tego  dziea,  za  które  Jezus  umar;
mianowicie, aby On móg mieø Ko™ció bez zmazy i zmarszczki, kiedy
powróci.

3

OtóŒ,  my  nie  reprezentujemy  Œadnej  okre™lonej  organizacji.  Po

prostu przychodzimy jako miŸdzydenominacyjni, by siŸ zej™ø razem
z  kaŒdym  chrze™cijaninem,  aby™my  mogli  mieø  wspólnie  tŸ
spoeczno™ø.  BŸdziemy  siŸ  teŒ  modliø  za  chorych.  Wiele  razy,  kiedy
czowiek  uczyni  wzmiankŸ  o  modleniu  siŸ  za  chorych,  to  ludzie
mówi!: 9Boski uzdrowiciel”. Nie. Ja wierzŸ, Œe nie ma takiego prócz
jednego,  a  jest  nim  Chrystus.  My  _  czasami  przyczepiaj!  mi  to
przezwisko 9Boski uzdrawiacz”, lecz tak jest dlatego, bo siŸ modlŸ za
chorych. Lecz ja wierzŸ, Œe modlenie za chorych nie czyni czowieka
Boskim  uzdrowicielem  tak  samo,  jak  modlenie  za  zgubionymi  nie
czyni  czowieka  Boskim  Zbawicielem.  Wiem  wiŸc,  Œe  nie  mógbym
byø Boskim Zbawicielem albo Boskim Uzdrowicielem.

4

Wierzymy,  Œe  wszystkie  wielkie  dobrodziejstwa,  z  których

cieszymy  siŸ  dzisiaj  i  które  mamy  w  tej  chrze™cija§skiej  ekonomii,
zostay wszystkie odkupione na Golgocie przez Syna BoŒego, Jezusa
Chrystusa. Wierzymy, Œe On zosta zraniony za nasze przestŸpstwa,
On by starty za nasze nieprawo™ci, ka›§ pokoju bya na Nim, a Jego
sino™ci! zostali™my uzdrowieni. To wszystko jest w czasie przeszym.
Jest to co™, co Bóg uczyni dla nas na Golgocie. I jako chrze™cijanie
mamy  prawo  cieszyø  siŸ  z  tych  bogosawie§stw,  które  On  odkupi
dla nas.

background image

3

JEZUS CHRYSTUS TEN SAM WCZORAJ, DZISIAJ I NA WIEKI

5

WiŸc  _  dlatego  Œaden  czowiek  nie  moŒe  zbawiø  innego

czowieka. Gdyby tak byo, to Jezus nie musiaby umrzeø. Lecz kiedy
Jezus umar na Golgocie, On zaatwi sprawŸ grzechu na zawsze. A
kiedy  On  umar,  to  kaŒdy  czowiek,  kaŒde  stworzenie  na  ziemi
zostao  zbawione  w  tej  chwili.  Wszystko  _  cena  zostaa  cakowicie
zapacona. Te wymagania zostay spenione tak, Œe Bóg uzna, iŒ byo
uczynione zado™ø.

Obecnie  jedyn!  rzecz!,  któr!  musimy  uczyniø,  by  to  otrzymaø,

jest  przyj!ø  to;  uwierzyø  w  to  i  przyj!ø  to.  Bez  wzglŸdu  na  to,  jak
bardzo  On  umar  za  nasze  zbawienie,  my  sami  musimy  je  przyj6ø
jako  nasze  wasne,  osobiste  przeŒycie,  wzglŸdnie  jako  nasze  wasne
pragnienie. Musimy wiŸc pragn6ø zbawienia i wierzyø, Œe dziŸki Jego
przelanej  Krwi  jeste™my  zbawieni,  kiedy  spenili™my  wymagania
Biblii.

6

Ja wierzŸ, Œe Biblia jest zupenym objawieniem Jezusa Chrystusa.

OtóŒ, ja wierzŸ, Œe Bóg moŒe czyniø rzeczy, które nie s! napisane w
Biblii; bowiem On jest Bogiem. Lecz je™li tylko moŒemy to znale›ø w
Biblii  jako  obietnicŸ,  to  wiemy,  Œe  to  jest  prawd!,  poniewaŒ  Sowo
BoŒe jest zawsze Prawd!. Wierzymy wiŸc, Œe On dotrzymuje Swoich
obietnic.

Ja  wierzŸ,  Œe  On  jest  wszechmog!cy.  Ja  wierzŸ,  Œe  On  jest

niesko§czony.  BŸd!c  niesko§czony  On  wiedzia  wszystkie  sprawy.
On wie wszystko. Milion lat przedtem, nim istnia ™wiat, On wiedzia,
Œe bŸdziemy siedzieø tutaj dzisiaj wieczorem. Gdyby tak nie byo, to
On nie byby niesko§czonym. A je™li On jest^ A gdyby On nie by
niesko§czonym, to On nie byby Bogiem. Wierzymy wiŸc, Œe to Sowo
_ ta Biblia jest Sowem BoŒym. I dlatego moŒesz zakotwiczyø swoj!
duszŸ na kaŒdej Jego czŸ™ci.

Jedynie  w  ten  sposób  moŒesz  mieø  wiarŸ  _  kiedy  wierzysz,  Œe

masz^ Wiara musi mieø gdzie™ miejsce zakotwiczenia _ ona musi
siŸ  kotwiczyø  na  pewnym  miejscu.  I  nic  nie  moŒe  byø  bardziej
niezachwiane,  niŒ  Sowo  BoŒe,  poniewaŒ  tym  Sowem  jest  Bóg.  To
wa™nie mówi Biblia _ tego naucza. Dlatego kiedy Bóg mówi w niej
cokolwiek,  wierz!cy  moŒe  to  zaakcentowaø  swoim  9Amen”  _
cokolwiek On mówi.

7

OtóŒ,  ze  wzglŸdu  na  to,  Œe  On  jest  niesko§czonym,

wszechmog!cym, wszechobecnym, nie moŒe mieø tylko jednej z tych
cech. On musi mieø wszystkie te cechy, by byø Bogiem. Dlatego wiŸc
taka ograniczona istota, jak! my jeste™my _ w tym roku pracujemy
nad  czym™  i  my™limy  sobie,  Œe  to  mamy  doskonae.  W  nastŸpnym
roku  albo  moŒe  juŒ  jutro  musimy  zmieniø  nasze  zdanie,  poniewaŒ
sprawa przedstawia siŸ inaczej. Znale›li™my co™ lepszego, poniewaŒ
my  moŒemy  _  jeste™my  ograniczeni.  Lecz  On  jest  nieograniczony.

background image

WiŸc kiedy On powie Sowo, jest to na zawsze w ten sposób; nie moŒe
zostaø poprawione; nie moŒe zostaø wycofane.

JeŒeli Bóg by zawoany na widowniŸ w jakiej™ sprawie, to jak On

dziaa na tej widowni po raz pierwszy, tak musi On dziaaø zawsze
w ten sam sposób, kiedy On zostanie zawoany na widowniŸ znowu.
Bowiem  gdyby  dziaa  inaczej,  niŒ  dziaa  po  raz  pierwszy,  to  co™
byoby  nie  tak.  Widzicie,  On^  Nie  mogoby  to  byø  doskonae.
Rozumiecie?  W  takim  razie,  gdyby  On  dziaa  po  raz  drugi  inaczej,
niŒ  dziaa  po  raz  pierwszy,  to  On  postŸpowa  ›le,  kiedy  dziaa  po
raz pierwszy.

8

Dlatego  kiedy  Bóg  zrobi  ™rodek  zaradczy  dla  czowieka,  Œeby

zosta ocalony w ogrodzie Eden, to On^ Ludzie próbowali ulepszyø
Jego  ™rodek  zaradczy  w  ci!gu  sze™ciu  tysiŸcy  lat,  a  nie  mogli  tego
nawet  tkn!ø.  On  uczyni  to  na  podstawie  przelanej  Krwi  niewinnej
ofiary  i  On  tego  nie  zmieni.  Próbowali™my  wyksztaciø  ludzi  dla
Chrystusa. Próbowali™my uczyniø z nich denominacjŸ dla Chrystusa.
Próbowali™my  systemy  wszelkiego  rodzaju,  lecz  one  zawiody.  Jest
tylko  jeden  sposób,  jak  czowiek  moŒe  speniø  wymagania
normalnego oddawania czci, mianowicie pod przelan! Krwi! Jezusa
Chrystusa. W ten sposób byo to od pocz!tku, poniewaŒ On nie moŒe
tego zmieniø. Jest to zawsze Krew _ ta Krew.

9

A  dzisiaj  je™li  sobie  my™limy,  Œe  jeste™my  inni  od  tamtych,  i  tak

dalej,  to  po  prostu  nie  funkcjonuje.  Musimy  ci!gle  przyjmowaø  t!
podstawŸ _ przelan! krew. I dlatego, kiedy Bóg zosta wezwany na
scenŸ, by uzdrowiø czowieka, On uzdrowi czowieka na podstawie
jego  wiary.  A  kiedy  On  zostanie  znowu  zawoany  na  scenŸ,  to  On
uzdrowi nastŸpnego czowieka w ten sam sposób, bo w przeciwnym
wypadku On postŸpowaby ›le. JeŒeli Bóg uzdrowi kiedy™ czowieka
dlatego, Œe on wierzy, a potem nastŸpny czowiek zawoa maj!c t!
sam!  wiarŸ,  to  Bóg  jest  zobowi!zany  uczyniø  to  samo  temu
czowiekowi. Gdyby tego nie uczyni, to On braby wzgl!d na osoby
i post!piby bŸdnie po raz pierwszy. Widzicie wiŸc _ z powrotem do
Sowa. WierzŸ w to caym moim sercem.

10

Obecnie  oczekujemy,  Œe  Bóg  uczyni  wielkie  rzeczy  dla  nas.  A

kiedy bŸdziemy odjeŒdŒaø, pragniemy ogl!daø, Œe bogosawie§stwo
pozostao w tym mie™cie. Wiem, Œe wy bŸdziecie bogosawie§stwem
dla  mnie,  bo  gdziekolwiek  zgromadz!  siŸ  dwaj  lub  trzej  w  Jego
Imieniu,  On  obieca,  Œe  tam  bŸdzie.  OtóŒ,  gdyby  tak  nie  byo,  to
byliby™my wszyscy zgubieni, a Biblia byaby bŸdna. To czyni Jezus
Chrystus tutaj teraz. 
JeŒeli tak nie jest, to co my zwiastujemy? W co
wierzymy? Rozumiecie? On jest tutaj. 9Gdziekolwiek dwaj lub trzej
zgromadz! siŸ w Imieniu Moim, tam jestem w™ród nich”. Zatem, my
musimy  dziaaø  i  wierzyø,  jak  równieŒ  wierzyø,  Œe  On  jest  tutaj  i

4

MÓWIONE S~OWO

background image

postŸpowaø tak, jak On byby tutaj. PamiŸtajcie teŒ, Œe On obserwuje
nas równieŒ, kiedy st!d odejdziemy.

11

Ufamy,  Œe  kaŒdy  nie  zbawiony  czowiek  zostanie  zbawiony  w

ci!gu  tej  kampanii.  Ufamy,  Œe  od  tego  czasu  nie  zostanie  ani  jedno
próŒne  krzeso  w  kaŒdym  z  tych  zborów,  reprezentowanych  tutaj.
Ufam  teŒ,  Œe  cae  Tucson  ogarnie  staromodne,  posane  od  Boga
przebudzenie, który wy™le tysi!ce dusz do Królestwa BoŒego. WierzŸ,
Œe to jest wol! BoŒ!. To jest Jego pragnieniem dzisiaj wieczorem.

Naden czowiek nie potrafi tego uczyniø sam. Jeste™my potrzebni

wszyscy, Œeby™my 9ci!gnŸli za jeden powróz”, by modliø siŸ razem,
staø razem w jedno™ci ducha i modliø siŸ o to. Bracia mówili mi, Œe
zbory miay przed tym zgromadzeniem naboŒe§stwa modlitewne. I ja
jestem tak bardzo wdziŸczny za to. To bŸdzie^ Kiedy siŸ schodzicie
razem, by siŸ modliø w ten sposób, zmienia to ca6 atmosferŸ _ kiedy
siŸ modlimy.

12

OtóŒ,  postaramy  siŸ  nie  trzymaø  was  dugo  dzisiaj  _  kaŒdego

wieczora,  wiem  bowiem,  Œe  musicie  odjechaø  st!d  i  i™ø  do  pracy.
Postaramy  siŸ  wiŸc  wypu™ciø  was  kaŒdego  wieczora  wcze™nie,
aby™cie mogli przyj™ø ponownie nastŸpnego wieczora. I to jest tylko
krótka  wizyta,  kiedy  zgromadzamy  siŸ  razem.  Otrzymali™my  tylko
cztery wieczory, uwaŒam, Œe to jest^ My™lŸ, Œe to siŸ zgadza: ™rodŸ,
czwartek,  pi!tek  (Tak.  Dobrze.)  _  cztery  wieczory.  A  potem
zako§czymy tutaj w tym samym audytorium w sobotŸ do poudnia na
™niadaniu  chrze™cija§skich  biznesmenów,  na  które  jest  zaproszona
równieŒ publiczno™ø.

OtóŒ,  ja  nie  jestem  obcym.  Nie  czujŸ  siŸ  w™ród  was  jak  obcy.

Jestem  waszym  bratem  i  mam  nadziejŸ,  Œe  wy  odczuwacie  to  samo
wzglŸdem  mnie.  A  teraz,  zanim  zbliŒymy  siŸ  do  Sowa,  przybliŒmy
siŸ do Autora tego Sowa, kiedy pochylimy nasze gowy na chwilŸ w
modlitwie.

13

Wszechmog!cy  BoŒe,  Ojcze  naszego  Pana  Jezusa  Chrystusa,

Który  Go  wzbudzie™  z  martwych  i  zachowywae™  przy  Œyciu  przez
wszystkie te lata^ I On Œyje na zawsze króluj!c w naszych sercach
dzisiaj wieczorem, obejmuj!c wadzŸ, by nas prowadziø i kierowaø.
Oby™my  byli  cakiem  poddani  Jego  Boskiej  woli,  Œeby  On  móg  nas
prowadziø t! drog!, któr! mamy i™ø zgodnie z Jego wol!.

Pragniemy Ci podziŸkowaø, Ojcze, za t! cudown! sposobno™ø, by

przedstawiø  Jezusa  Chrystusa  jako  wielkiego,  potŸŒnego  Lekarza,
wielkiego  Zbawiciela  ludzi,  zaspakajaj6cego  kaŒde  pragn6ce  serce,
bŸd6cego  zdrowiem  dla  chorych,  zbawieniem  dla  zgubionych,
Królem przychodz6cym do ™wiŸtych. 
O, BoŒe, udziel nam wszystkim
inspiracji dzisiaj wieczorem.

JEZUS CHRYSTUS TEN SAM WCZORAJ, DZISIAJ I NA WIEKI

5

background image

14

DziŸkujŸ Ci za tych mŸŒczyzn, za tych pasterzy maych stadek w

tym  mie™cie,  za  tych  usuguj!cych  braci,  którzy  maj!  swoje  mae
placówki  po  caym  mie™cie,  gdzie  odczuwaj!  ustawicznie  potrzebŸ,
by Duch BoŒy przyszed do nich w postaci fal Ducha šwiŸtego, Œeby
przyszed pomiŸdzy nich i powiedzia im, co musz! czyniø i jak maj!
prowadziø  te  owce.  A  dzisiaj  wieczorem  wydaje  siŸ,  Panie,  jakby
poprzez te fale rozchodzio siŸ Poselstwo, bo wszyscy zgodzili siŸ, Œe
musimy spotkaø siŸ razem w tym naboŒe§stwie. Przyjd› teraz, Panie
Jezu.

DziŸkujemy  Ci  za  Ramada  Inn  i  za  jego  otwarte  ramiona,  by

przyj!ø  EwangeliŸ,  oraz  Œe  pozwolono  nam  przyj™ø  tutaj,  by
uwielbiaø  Boga  w  tym  budynku  wyposaŒonym  w  klimatyzacjŸ.
Ojcze,  BoŒe,  modlimy  siŸ,  Œeby  Œaden  zgubiony  nie  wyszed  z  tego
budynku, nie dost!piwszy zbawienia. Daruj tego, Panie. Niechby^
JeŒeli  personel  tego  budynku  w  tym  wielkim  Ramada  nie  jest
zbawiony, modlimy siŸ, BoŒe, Œeby™ ich Ty zbawi.

15

Uzdrawiaj chorych bŸd!cych tutaj wokoo. Niechaj stanie siŸ tak,

Œe ludzie bŸd! chodziø w tym audytorium i pakaø, bŸd!c pod moc!
Ducha  šwiŸtego.  Spenij  to,  Panie.  My  pragniemy  tych  rzeczy.
Wierzymy teŒ, Œe to jest Twoj6 Bosk6 wol6 objawiø nam to obecnie i
pokazaø  nam  Twoj6  Obecno™ø,  Œe  Ty  jeste™  tutaj  i  Œyjesz  zawsze,  i
jeste™ razem z nami na wieki wieków.

Bogosaw nas, kiedy czynimy nasze sabe wysiki. Niechaj Duch

šwiŸty  wejdzie  do  ™rodka,  aby™my  nie  my™leli  naszymi  wasnymi
my™lami, lecz mieli nasze umysy otwarte na to wielkie namaszczenie
Jego Obecno™ci, aby™my mogli poznaø Jego zmys, by wypeniø to, co
jest  napisane  w  Pi™mie  šwiŸtym:  9Takiego  b!d›cie  usposobienia,
jakie byo w Chrystusie”.

Bogosaw  nas,  nasz  Ojcze.  A  kiedy  odejdziemy  z  tego  zebrania

dzisiaj wieczorem, oby™my powiedzieli, kiedy pójdziemy do naszych
domów:  9Czy  nasze  serca  nie  paay  w  nas,  kiedy  On  rozmawia  z
nami  w  drodze?”  jak  powiedzieli  owego  dnia  jedni  z  pierwszych
™wiadków Jego zmartwychwstania, Kleofas i jego przyjaciel, którzy
powracali z miasta. Prosimy o to w Imieniu Jezusa. Amen.

16

Wielu  ludzi  przyjmuje  do  pewnego  stopnia  Pismo  šwiŸte,  z

którego czyta ewangelista. A ja pragnŸ dzisiaj wieczorem wzi!ø po
prostu kilka wersetów z Pisma šwiŸtego i spróbujŸ je wyja™niø w mój
pokorny  sposób,  aby™cie  mogli  zobaczyø  Jezusa  Chrystusa.  
PragnŸ,
Œeby™cie teraz otworzyli razem ze mn! ewangeliŸ Jana 12. rozdzia i
20.  werset,  je™li  mnie  chcecie  ™ledziø,  kiedy  bŸdziemy  czytaø.  Ew.
Jana 20, raczej ew. Jana 12, 20 i 21:

&A byli niektórzy Grecy w™ród tych, którzy pielgrzymowali

do Jerozolimy, aby siŸ modliø w ™wiŸto.

6

MÓWIONE S~OWO

background image

Ci tedy podeszli do Filipa, który by5 z Betsaidy w Galilei, z

pro™b7, mówi7c: Panie, chcemy Jezusa widzieø”.

A nastŸpnie w li™cie do Nydów, 13. rozdzia i 8. werset:

&Jezus Chrystus ten sam wczoraj, dzisiaj i na wieki”.

PragnŸ  to  zaczerpn!ø  jako  temat: 

&Jezus  Chrystus  ten  sam

wczoraj, dzisiaj i na wieki”.

17

Chodziem do ko™cioa w niedzielŸ wieczorem tutaj w mie™cie, do

jednego  z  waszych  fajnych  ko™cioów.  A  bŸd!c  tu  staraem  siŸ
odwiedziø  ich  tyle,  ile  mogem,  odk!d  byli™my  w  tym  mie™cie,  i
zastaem  wspania!  spoeczno™ø  i  mie  przywitanie  u  Zborów
BoŒych,  baptystów,  Ko™cioa  BoŒego  Andersona,  i  u  wielu  innych,
które odwiedziem.

A  na  tym  ko™ciele  z  tylnej  strony  _  od  kazalnicy  byo  Pismo

šwiŸte,  jakby  Biblia,  z  napisem:  9Jezus  Chrystus  ten  sam  wczoraj,
dzisiaj  i  na  wieki”.  WiŸc  to  stao  siŸ  jakby  moim  tematem,  którym
chciabym siŸ posuŒyø na tych zgromadzeniach ewangelizacyjnych,
wierzŸ bowiem, Œe caa ta KsiŸga jest objawieniem Jezusa Chrystusa,
a On jest tym samym wczoraj, dzisiaj i na wieki”. A nastŸpnie dla^
Chciabym  to  mieø  jako  podoŒe  dla  mojego  kontekstu:  9Panowie,
chcieliby™my widzieø Jezusa”.

18

I  ja  wierzŸ  dzisiaj  wieczorem,  Œe  kaŒdy  mŸŒczyzna  i  niewiasta

tutaj  odczuwaj!  otwarcie,  Œe  ci  Grecy  wyrazili  uczucia  nas
wszystkich.  Bowiem  kaŒdy  sysza  o  Jezusie,  a  teraz  oni  chcieli  Go
zobaczyø.  WierzŸ,  Œe  nie  ma  Œadnego  czowieka,  który  sysz!c  to
cudowne  opowiadanie  o  Jezusie  Chrystusie  nie  tŸskniby  w  swoim
sercu,  by  Go  móc  zobaczyø.  To  jest  _  takie  wa™nie  jest  pragnienie
wierz!cego _ zobaczyø Go. Nie dbam o to, czy On jest niski, wysoki,
wzglŸdnie  jaki  On  jest.  Ja  Go  miujŸ  i  pragnŸ  Go  zobaczyø  _
mianowicie Tego, Który mnie zbawi i uczyni dla mnie to wszystko,
co On uczyni _ ja Go pragnŸ zobaczyø.

19

OtóŒ,  nie  ma  Œadnych  w!tpliwo™ci,  Œe  ci  Grecy  byli  prozelitami

Œydowskiej religii, widzimy bowiem, Œe to byo ™wiŸto Paschy, kiedy
zabijano paschalnego baranka. A ci Grecy byli w™ród nich^ OtóŒ,
ci  Grecy  byli  bardzo  utalentowanymi  lud›mi.  Oni  byli  najlepszymi
na ™wiecie w sztuce, byli wysoko wyksztaconymi w nauce i byli to
wielcy ludzie. Byli to uczeni _ oni czytali wiele ksi!Œek. A co™, co oni
mieli,  musiao  siŸ  zakotwiczyø  w^  Co™  w  ludzkim  sercu  pragnie
znale›ø co™, co ukoi to wielkie pragnienie, które powstaje w ludzkim
sercu.

20

Czy pomy™leli™cie kiedykolwiek, dlaczego czowiek postŸpuje ›le?

Jest  tak  dlatego,  bo  próbuje  ukoiø  pragnienie,  które  Bóg  woŒy  do
jego  serca,  Œeby  pragn!  Jego.  A  on  próbuje  potem  zaspokoiø  to

JEZUS CHRYSTUS TEN SAM WCZORAJ, DZISIAJ I NA WIEKI

7

background image

pragnienie rzeczami tego ™wiata. Lecz ono nie zostanie zaspokojone,
dopóki  nie  ukoi  go  Sam  Bóg,  dopóki  On  nie  moŒe  wej™ø  do  niego  i
zaspokoiø t! wielk! tŸsknotŸ i pragnienie w ludzkim sercu. JeŒeli jest
w nim jeszcze tak duŒo z czowieka, to ono nie zostanie napenione.
Nic innego nie moŒe zaj!ø jego miejsca, dopóki Bóg nie zajmie Swego
wa™ciwego miejsca w ludzkim sercu.

21

A ci Grecy usyszeli i niew!tpliwie czytali Stary Testament. Oni

syszeli o przyj™ciu Mesjasza i kim On bŸdzie, kiedy przyjdzie. I oni
pragnŸli  zobaczyø,  kim  bŸdzie  Bóg,  kiedy  On  zostanie
zamanifestowany  w  ciele  _  jak  bŸdzie  wygl6da  czowiek,  który
zostanie  napeniony  w  tej  mierze,  Œe  Penia  Bóstwa  bŸdzie  w  Nim.
Kim  On  bŸdzie?  I  oni  usyszeli  o  Jezusie,  który  twierdzi,  Œe  jest  t!
Osob!,  tym  Mesjaszem,  którego  przyj™cia  spodziewali  siŸ  Nydzi
tysi!ce lat, w którym sam Bóg stanie siŸ czowiekiem w postaci Jego
Syna,  Œeby  móg  krwawiø  i  umrzeø,  poniewaŒ  nie  byo  Œadnego
czowieka,  który  by  móg  umrzeø  za  innych,  bo  wszyscy  byli™my
winni wspólnie.

22

Jeden  czowiek  nie  móg  zbawiø  drugiego  i  musia  tam  byø

Czowiek,  który  by  godzien.  Wedug  starego  zakonu  kapanów,
dotycz!cego  krewnego  odkupiciela,  musia  to  byø  _  Bóg  musia  siŸ
staø  naszym  Krewnym.  I  On  opu™ci  Swój  przybytek  i  zst6pi  na
ziemiŸ _ ze stanu Boga, wielkiego Jahwe, i sta siŸ ciaem w postaci
Swego Syna, Œeby Bóg móg zostaø zamanifestowany, i byø godnym,
i  byø  naszym  Krewnym  _  by  On  móg  umrzeø  i  zdj6ø  z  nas  nasze
grzechy, by zbawiø Swoje wasne stworzenie.

O,  to  jest  tak  wspaniaa  relacja.  Nie  sposób  podej™ø  do  tego,  by

poznaø to rzeczywiste _ jak czowiek mógby to wyraziø. Nie ma^
Ludzki jŸzyk jest niewystarczaj!cy do tego, by wyraziø, jaka to jest
mio™ø  _  Œe  Bóg  zst!pi  na  ziemiŸ  _  Stwórca,  by  zbawiø  Swoje
wasne stworzenie.

23

Stwierdzamy  zatem,  Œe  ci  Grecy  pragnŸli.  Oni  syszeli.  9Wiara

jest  ze  suchania,  a  suchanie  przez  Sowo  BoŒe”.  Biblia  tak  mówi.
Nydzi powiedzieli: 9Wiara przychodzi ze suchania, a suchanie przez
Sowo BoŒe”. Zatem, oni usyszeli, Œe mia przyj™ø Mesjasz. WiŸc oni
przyszli wtedy, by Go zobaczyø. Oni przyszli, by zobaczyø t! OsobŸ,
która miaa byø Mesjaszem, Któremu uwierzono w™ród ludzi, Œe jest
Mesjaszem.

OtóŒ,  my  znajdujemy  siŸ  na  takiej  samej  pozycji  dzisiaj

wieczorem. Syszeli™my o Bogu, byli™my nauczani o Bogu. Poprzez te
lata  mieli™my  ko™cioy,  wielkie  ko™cioy,  wielkich  mŸŒów,  wielkich
ewangelistów.  Lecz  ja  wierzŸ,  Œe  Œyjemy  w  cieniu  Przyj™cia  Pana
Jezusa,  kiedy  ten  Ko™ció  przeszed  z  usprawiedliwienia  w  czasie
Lutra, po™wiŸcenia w czasie Wesley’a do chrztu Duchem šwiŸtym i

8

MÓWIONE S~OWO

background image

dochodzi  do  stanu  doskonaego  Ko™cioa  bez  zmazy  i  zmarszczki,
Œeby  poprzez  ten  Ko™ció  _  Œeby  Bóg  móg  odkupiø  z  powrotem
wszystkich  obmytych  Krwi6  ™wiŸtych  na  przestrzeni  wieków  i
zabraø  ich  do  Domu.  A  my  stajemy  siŸ  coraz  bardziej  podobni  do
Chrystusa, lecz jest nas coraz mniej 
_ przez cay czas.

24

Stwierdzamy zatem, Œe ci ludzie pragnŸli _ oni przyszli zobaczyø,

jak wygl!da ten Czowiek. I oni wyrazili swoje pragnienie: 9Panowie,
chcieliby™my zobaczyø Jezusa”. Dot!d syszeli o Nim, syszeli innych
mówi!cych o Nim, czytali o Nim w Biblii, ale pragnŸli Go zobaczyø.

Teraz  do  mojego  tekstu.  Biblia  mówi,  Œe  On  jest  tym  samym

wczoraj,  dzisiaj  i  na  wieki.  WiŸc  je™li  ci  mŸŒczy›ni  pragnŸli  Go
zobaczyø, a Bóg przygotowa sposób, w jaki ich oczekiwanie mogo
zostaø  zaspokojone^  On  sprawi,  Œe  oni  mogli  Go  zobaczyø  _
poprzez jednego z Jego sug. Zatem, je™li On jest tym samym wczoraj,
dzisiaj i na wieki, a my mamy to samo szczere pragnienie zobaczyø
Go, czy On nie jest zobowi6zany pokazaø Samego Siebie w™ród nas?

25

OtóŒ, to jest wielkie, doniose stwierdzenie. Lecz je™li Biblia nie

ma racji, to gdzie my siŸ znajdujemy? Rozumiecie? Lecz Biblia mówi,
Œe  On  jest  tym  samym.  A  On  nie  moŒe  byø  tym  samym  tylko  pod
pewnym wzglŸdem; On musi byø tym samym pod kaŒdym wzglŸdem
_ takim, jakim by On kiedykolwiek. 
On mówi, Œe On jest tym samym
wczoraj, dzisiaj i na wieki. A ci Grecy chcieli Go zobaczyø, poniewaŒ
wiara  przychodzi  ze  suchania,  i  oni  przyszli  i  zostali  zaspokojeni.
Odeszli z powrotem wiedz!c, Œe to jest Mesjasz.

26

Zatem, je™li pragniemy dzisiaj wieczorem zobaczyø Tego, Kto^

My  chodzimy  do  zboru,  czy  mamy  do  tego  ochotŸ  czy  nie,  i  tam
wa™nie _ w naszym zborze skadamy nasze dziesiŸciny. Czy to jest
tylko  jaka™  mistyfikacja?  Czy  chodzi  tylko  o  ten  budynek,  za  który
pacimy?  Czy  ten  czowiek,  który  jest  naszym  pastorem,  jest  tylko
jakim™ podrabiaczem, podaj!cym siŸ za pastora, wzglŸdnie czym™ nie
maj!cym  znaczenia?  Czy  chrze™cija§ska  religia  jest  podobna  do
greckiej mitologii lub do rzymskiej mitologii, czy czego™ podobnego
_ czy jest tylko mitem albo teŒ jest rzeczywisto™ci!?

OtóŒ,  moim  zdaniem,  ta  Biblia  jest  albo  poprawna  albo  bŸdna.

KaŒde  Sowo  jest  Prawd!  albo  Œadne  z  Niej  nie  jest  prawd!.
Rozumiecie?  Zatem,  jeŒeli  On  da  t!  obietnicŸ,  to  nie  wy  lub  ja
jeste™my zobowi!zani wobec tej obietnicy; ani wy ani ja nie jeste™my
zobowi!zani potwierdziø tŸ obietnicŸ. On wa™nie jest zobowi!zany,
poniewaŒ  On  j!  powiedzia.  Racja.  My  tylko  cytujemy  to,  co  On
powiedzia _ Œe On jest tym samym wczoraj, dzisiaj i na wieki. I tutaj
jest^

27

Ilu  z  was  tutaj  chciaoby  Go  zobaczyø  _  tylko  by  powiedzieø  _

podnie™cie  wasze  rŸce.  Powiedzcie:  9Ja  chciabym^”  OtóŒ,

JEZUS CHRYSTUS TEN SAM WCZORAJ, DZISIAJ I NA WIEKI

9

background image

wówczas  byo  ich  tam  dwóch,  tylko  dwóch,  którzy  chcieli  Go
zobaczyø,  a  tutaj  jest  ich  dwie™cie  lub  trzysta,  którzy  Go  chc!
zobaczyø.  Dobrze,  zatem  dlaczego  nie  mogliby™my  Go  zobaczyø,
jeŒeli  On  jest  tym  samym  wczoraj,  dzisiaj  i  na  wieki? 
OtóŒ,  tak
wa™nie pragniemy patrzeø na to. Albo to jest prawd! albo to nie jest
prawd!.  Dlatego  wa™nie  wyraziem  to  tak  poprzednio.  Ta  Biblia
albo jest Prawd! albo nie jest Prawd!. WiŸc jeŒeli Biblia co™ mówi,
moŒesz siŸ tego po prostu uchwyciø, poniewaŒ Bóg jest zobowi!zany
wobec tego Sowa, bowiem On wa™nie da tŸ obietnicŸ. Je™li Bóg tak
powiedzia, to w porz!dku _ to tak jest.

OtóŒ,  bŸdzie  to  zaleŒne  od  tego,  czego  wygl!dasz.  Czowiek

zazwyczaj  otrzymuje  to,  czego  wygl!da.  PragnŸ,  Œeby™cie  to  sobie
zapamiŸtali.  WiŸc  je™li  pragniesz  zobaczyø  Boga,  to  moŒesz  Boga
zobaczyø.  Je™li  pragniesz  usyszeø  Boga,  to  moŒesz  Boga  usyszeø.
Dokadnie takim, jakim On by wczoraj, takim On jest dzisiaj. On siŸ
nie zmienia.

28

Przypomina  mi  to  teraz  krótkie  opowiadanie,  a  jednak  ono  jest

prawdziwe. Nyem w Indianie. Mój ojczysty dom _ urodziem siŸ w
Kentucky i Œyli™my w pobliŒu rzeki Ohio. Za jeden dzie§ przepynie
tam  tyle  wody,  Œe  wystarczyoby  jej  do  uprawy  saaty  w  caej
Arizonie. Miliony galonów wody przechodz! przez t! zaporŸ i wydaje
siŸ, Œe mogliby™my j! pu™ciø bocznym korytem. Mamy jej tam wiŸcej,
niŒ potrzebujemy; s! to niemal moczary, a wy potrzebujecie tej wody
tutaj. Lecz tak bŸdzie pewnego dnia w tym wspaniaym Tysi!cletnim
Królestwie, które ma nastaø, kiedy grzech zostanie zabrany z ziemi i
te rzeczy bŸd! uregulowane.

29

By  tam  pewien  stary  rybak,  mieszka  tam  nad  t!  rzek!.  By  on

diakonem w moim zborze. Nazywa siŸ Wisehart, bardzo miy stary
czowiek. W naszym mie™cie bya równieŒ niedzielna szkóka _ fajny
ko™ció, wielka, ™wietna, znana miŸdzynarodowa denominacja, dobra
spoeczno™ø,  zacny  pastor  i  zacni  ludzie.  Pewna  rodzina  w  naszym
mie™cie  chodzia  do  tego  ko™cioa.  A  jeden  may  chopiec  w  tej
rodzinie,  który  by  pewnego  dnia  naprawdŸ  rozentuzjazmowany,
kiedy  sucha  tak  duŒo  wykadów  z  Biblii,  przedstawionych  przy
pomocy  flanelografu,  i  tak  dalej,  powiedzia  swojej  matce:  9Mamo,
je™li Bóg jest wielkim Bogiem, jak ty o Nim mówisz, czy kto™ mógby
Go zobaczyø?”

Ona odrzeka: 9Synu, powiniene™ siŸ zapytaø twojej nauczycielki

ze szkóki niedzielnej. Matka nie potrafi ci tego powiedzieø”.

Uda  siŸ  wiŸc  do  nauczycielki  szkóki  niedzielnej  i  powiedzia:

9Nauczycielko,  pragnŸ  ciŸ  o  co™  zapytaø.  Ty  opowiadasz  mi  o
wielkim Bogu” _ powiedzia _ 9który jest tak wielki i On otworzy
Czerwone  Morze  Izraelitom,  i  On  sprawia,  Œe  so§ce  ™wieci,  i  On

10

MÓWIONE S~OWO

background image

obraca  ziemiŸ  punktualnie  na  jej  orbicie,  i  tak  dalej”.  Powiedzia:
9Czy kto™ mógby Go zobaczyø?”

Ona odrzeka: 9To jest zbyt trudne dla mnie. BŸdziesz siŸ musia

zapytaø pastora”.

Poszed wiŸc do pastora i powiedzia: 9Pastorze, czy kto™ mógby

zobaczyø  Boga?”  Dalej  mówi:  9On  jest  tak  wielkim.  SyszŸ,  jak  ty
mówisz  o  Nim  spoza  kazalnicy,  opowiadaj!c  jak  wielkim  On  jest”.
Powiedzia: 9Czy kto™ mógby Go zobaczyø?”

On odrzek: 9Nie, synu. Nikt nie moŒe Go zobaczyø” _ powiedzia

_ 9bo czowiek po prostu nie moŒe zobaczyø Boga. To wszystko. My
musimy po prostu w to wierzyø”.

30

OtóŒ,  ten  chopiec  _  to  go  nie  zadowolio.  WiŸc  on^  Pewnego

dnia by on z tym starym bratem rybakiem na rzece. I oni popynŸli
w  górŸ  do  tak  zwanej  Sze™ciomilowej  wyspy.  Jest  to  sze™ø  mil  (ta
wyspa) z Louisville, Kentucky _ do tej wyspy. Oni tam owili ryby i
mieli  obfity  poów  ryb,  a  w  drodze  powrotnej  na  dó  przysza
nawanica.  Tam  w  tym  wilgotnym  kraju  mamy  wiele  nawanic,
byskawic i grzmotów, i wielkie oberwania chmur.

A wiŸc kiedy ona^ Oni musieli podpyn!ø do brzegu i ukryø siŸ

za  drzewami.  Kiedy  sko§czya  siŸ  ta  burza,  oni  wsiedli  znowu  do
swej ódki i wyruszyli w dó. Byo to pod wieczór, raczej po poudniu,
a  so§ce  zachodzio  gdzie™  tutaj  po  drugiej  stronie  w  Tucson.  Ono
odzwierciedlao  swoje  ™wiato  w  przestworzach  i  nad  wschodnim
horyzontem pojawia siŸ tŸcza. A ten stary rybak wiosowa wiosami
w  swojej  ódce,  wszystko  byo  od™wieŒone  _  deszcz  zmy  wszelki
proch. By to piŸkny czas. I tylko czowiek, który przywyk do wiose,
potrafi doceniø ten rytm wiose, popychaj!cych ódkŸ, ™lizgaj!c! siŸ
po wodzie. Jego biaa broda zwisaa w dó i on obserwowa ci!gle tŸ
tŸczŸ.

31

A  ten  may  chopiec,  bŸd!c  podniecony,  rozgl!da  siŸ,  Œeby

zobaczyø, na co patrzy ten stary dŒentelmen, i zauwaŒy, Œe staremu
rybakowi  spyway  krysztaowe  zy  po  jego  biaej  brodzie.  I  ten
chopiec,  siedz!cy  na  dziobie  ódki,  rozentuzjazmowa  siŸ  do  tego
stopnia,  Œe  pobieg  do  rufy  ódki  i  powiedzia  staremu  rybakowi:
9ProszŸ  pana,  zadam  panu  pytanie,  na  które  moja  matka  ani  moja
nauczycielka  szkóki  niedzielnej,  ani  mój  pastor  nie  mogli  mi
odpowiedzieø  _  nie  mogli  zaspokoiø  mojego  pragnienia  dowiedzieø
siŸ czego™”.

On powiedzia: 9O co chodzi, synu?”
Chopiec rzek: 9Czy moŒe kto™ zobaczyø Boga?”
A  ten  stary  rybak,  bŸd!c  tak  przejŸty  pytaniem  tego  malca,

wci!gn! wiosa do ódki, obj! ramionami tego maego chopca, a zy

JEZUS CHRYSTUS TEN SAM WCZORAJ, DZISIAJ I NA WIEKI

11

background image

spyway  mu  po  policzkach.  Powiedzia:  9Niech  Bóg  bogosawi
twoje  mae  serduszko,  kochany.  W  ci!gu  minionych  piŸødziesiŸciu
lat widziaem tylko Boga”. Rozumiecie? Rozumiecie?

MoŒesz zostaø wewn6trz tak napeniony Bogiem, Œe Go widzisz,

gdziekolwiek  popatrzysz.  Rozumiecie?  Lecz  dopóki  nie  masz  tego
pragnienia, by Go zobaczyø, to Go nie zobaczysz. MoŒesz Go ogl!daø
w  zaj™ciu  so§ca.  MoŒesz  Go  syszeø  w  ™piewie  ptaków.  MoŒesz  Go
obserwowaø  wszŸdzie.  On  znajduje  siŸ  po  kaŒdej  stronie.  Ten  stary
rybak mia tak duŒo Boga wewn!trz w sobie, Œe móg ogl!daø Boga
wszŸdzie. I ja my™lŸ, Œe powinni™my w taki sposób wygl!daø Boga, a
zobaczymy Boga wszŸdzie, gdzie patrzymy.

32

Teraz  jednak  z  powrotem  do  tematu:  9Jezus  Chrystus  ten  sam

wczoraj,  dzisiaj  i  na  wieki”.  Zatem,  jak  mogliby™my  siŸ  tego
dowiedzieø? Gdybym zapyta: 9Metody™ci, czy w to wierzycie?”

Oni by odrzekli: 9Amen”.
I ja bym zapyta: 9Bapty™ci, czy temu wierzycie?”
9Amen”.
9Zielono™wi!tkowcy,  Zbory  BoŒe,  i  tak  dalej,  czy  temu

wierzycie?”

9Amen, my w to wierzymy”.
CieszŸ siŸ, Œe temu wierzycie. Ja równieŒ wierzŸ.
Lecz teraz _ co gdyby™my chodzili po mie™cie, by znale›ø Jezusa

Chrystusa,  jakiego  rodzaju  czowieka  szukaliby™my?  OtóŒ,  On
obieca  byø  z  nami  dzisiaj  wieczorem.  Zatem,  jeŒeli  tak  nie  jest,  to
Sowo  jest  nie  tak.  Wy  powiecie:  9Hm,  to  nie  jest  po  prostu
natchnione”. W takim razie moim zdaniem i pozostae Sowo nie jest
natchnione.  Ja  nie  wiem,  które  jest  natchnione,  a  które  nie  jest  _
jeŒeli  Ono  cae  nie  jest  prawd!.  Rozumiecie?  Ja  Go  nie  mogŸ
segregowaø. Ono jest po prostu cae Sowem BoŒym. A zatem _ On
obieca,  Œe  bŸdzie  bezpo™rednio  tutaj  dzisiaj  wieczorem  _
gdziekolwiek  dwaj  lub  trzej  s!  zgromadzeni  razem.  Czy  temu
wierzycie? DziŸkujŸ wam.

33

Zatem,  je™li  On  istnieje,  to  jakiego  czowieka  szukaliby™my,

gdyby™my  Go  wyszli  szukaø?  Czy  by™my  _  czy  próbowaliby™my
znale›ø czowieka, który jest ubrany w sutannŸ i ma dugie wosy i
brodŸ?  Czy  takim  mógby  byø  Jezus?  Niemal  kaŒdy  mógby  nosiø
sutannŸ i mieø dugie wosy i brodŸ. KaŒdy podrabiacz potrafiby to
zrobiø. Jest wielu mŸŒczyzn dzisiaj wieczorem ubranych w sutannŸ,
którzy  nie  wiedz!  o  Bogu  wiŸcej,  niŒ  Hotentot  o  egipskiej  nocy.  To
prawda. Lecz nie tego my szukamy.

34

Nie chcieliby™my jakiego™ dygnitarza, bo On nim nie by. Czego

12

MÓWIONE S~OWO

background image

by™my  szukali?  Czy  blizn  po  gwo›dziach  i  ™ladów  od  cierni?  KaŒdy
podrabiacz  mógby  siŸ  przyodziaø  w  ten  sposób.  Pomimo  tego  nie
byby to On. A jak moŒemy wiedzieø, Œe On mia na sobie szatŸ i jak
by ubrany? My to tylko wiemy^ Czy On wygl!daby jak te obrazy,
które widzimy _ które maluj! malarze? Nie. To jest psychologiczne
malowido, które namalowa jaki™ czowiek_ jego wyobra›nia o tym,
jak  by  Chrystus  wygl!da.  A  gdyby™my  siŸ  mieli  tym  kierowaø,  to
który  z  nich  byby  poprawny?  By  Hoffmann,  Sallman,  o,  jak  duŒo
malarzy.  KaŒdy  przedstawia  Go  inaczej.  Byliby™cie  wiŸc  trochŸ
zakopotani, jak On wa™ciwie wygl!da.

Czy  On  wygl!daby  jak  obraz  Hofmanna,  przedstawiaj!cy  Go,

wzglŸdnie  jak  obraz  Sallmana  albo  którego™  z  pozostaych?  Nie
wiemy. JeŒeli Hofmann ma racjŸ, to Sallman jej nie ma. Rozumiecie?
JeŒeli Sallman ma racjŸ, to Hofmann jej nie ma, i (rozumiecie?), wy
nie wiedzieliby™cie, czego szukaø. Lecz jak rozpoznaliby™my Go?

35

OtóŒ,  rozpoznaliby™my  Go  w  ten  sam  sposób,  jak  On

zidentyfikowa  Samego  siebie  na  pocz!tku,  (to  siŸ  zgadza),  wedug
Jego  dziaania  _  na  podstawie  tego,  co  On  uczyni.  9JeŒeli  Ja  nie
wykonujŸ dzie Mego Ojca” _ powiedzia On _ 9to Mi nie wierzcie.
Lecz je™li wykonujŸ te dziea, to choøby™cie Mi nie wierzyli, wierzcie
tym uczynkom, bo one wa™nie ™wiadcz! o Mnie. One mówi! o tym,
kim  Ja  jestem”.  BŸdziemy  zatem  musieli  stwierdziø,  co^  Co  Go
zamanifestowao? To, co zidentyfikowao Jezusa Chrystusa wczoraj,
bŸdzie  t!  sam!  rzecz!,  która  Go  bŸdzie  musiaa  zidentyfikowaø
dzisiaj.

OtóŒ,  my  metody™ci  pomy™leliby™my:  9Nasz  ko™ció  rozpoznaje

Go”.  My  pomy™leliby™my,  Œe  nasz^  My  bapty™ci  pomy™leliby™my:
9Nasz ko™ció rozpozna Go”, a my zielono™wi!tkowcy (Widzicie, ja
reprezentujŸ  ich  wszystkich.  Rozumiecie?)  _  tak  my  by™my  _
my™limy Œe nasi Go poznali.

36

Przypominam  sobie,  kiedy  byem  w  Little  Rock,  w  Arkansas.

MoŒe  s!  tutaj  niektórzy  z  moich  zacnych  przyjació  z  Arkansas.
Oni^  Pewnego  wieczora  przy  Pami!tkowym  Audytorium
Robinsona  by  jaki™  Œebrak,  który  tam  siedzia  na  ulicy,  chodzi  o
kulach i sprzedawa oówki. On zosta uzdrowiony i nastŸpnego dnia
chodzi  z  tymi  kulami  na  swoich  ramionach,  ™wiadcz!c  o  tym.  I  on
by na górze na trzecim balkonie i cay balkon tam na górze by po
prostu jego. A ja nie mogem niemal gosiø z powodu tego haasu _
on  krzycza,  awanturowa  siŸ,  biega  tam  i  z  powrotem  po  ulicach,
wchodzi  do  kaŒdego  domu  handlowego  i  ™wiadczy;  siadywa  na
rogu  ulicy.  On  zosta  wywoany  spo™ród  suchaczy  i  Pan  Jezus  go
uzdrowi.  A  wiŸc  on  powiedzia:  9PragnŸ  ci  zadaø  pytanie,  bracie
Branham”.

JEZUS CHRYSTUS TEN SAM WCZORAJ, DZISIAJ I NA WIEKI

13

background image

Ja odrzekem: 9O co chodzi?”
On  powiedzia:  9Wiesz,  ja^”  On  by  nazarejczykiem.  On

powiedzia:  9Syszaem  ciŸ  gosz!cego  i  my™laem  sobie,  Œe  jeste™
nazarejczykiem”.  Dalej  powiedzia:  9Widziaem  wokoo  tak  duŒo
zielono™wi!tkowców,  a  potem  kto™  powiedzia  mi,  Œe  ty  jeste™
zielono™wi!tkowcem”.  Dalej  rzek:  9Potem  syszaem,  jak  kto™
powiedzia,  Œe  ty  naleŒysz  do  misyjnego  ko™cioa  baptystów”.  I
powiedzia: 9Co ty na to?”

Ja odrzekem: 9To wszystko prawda. Jestem zielono™wi!tkowym

nazarejskim  baptyst!.  I  tak  wa™nie  przedstawia  siŸ  ta  sprawa.
Rozumiecie?  My  jeste™my  zrodzeni  z  Ducha  BoŒego.  Jeste™my  wiŸc
braømi  i  siostrami  w  Chrystusie,  a  te  znaki  firmowe  nie  maj!
Œadnego znaczenia.

37

Dawniej  pasaem  bydo  tutaj  na  pónocy,  gdzie  pracowaem  na

ranczu  _  w  Kolorado.  Stowarzyszenie  Hereford  wypasa  t!  dolinŸ
tam  koo  rzeki  Troublesome.  Mieli™my  tam  przestawne  ogrodzenie,
przez które pasterze wyganiali swoje bydo. Wa™ciciel byda sta tam
i  liczy  to  bydo,  kiedy  ono  przechodzio.  Staem  tam  wiele  razy  z
nog! przerzucon! przez róg sioda, obserwuj!c tych ranczerów. OtóŒ,
przechodzio  tam  bydo,  maj!ce  wszelkiego  rodzaju  piŸtna.
Wszystkie  piŸtna  z  tej  doliny  przechodziy  tamtŸdy.  Ranczer  nie
zwraca uwagi na te piŸtna, lecz dawa baczenie na tabliczkŸ krwi.
OtóŒ,  ta  tabliczka  krwi  oznaczaa,  Œe  to  musiao  byø  bydlŸ  czystej
krwi rasy Hereford, w przeciwnym razie nie mogoby siŸ pa™ø w tej
dolinie. Ono nie mogo do niej wej™ø nie maj!c tabliczki krwi.

I  pomy™laem  sobie^  Pewnego  dnia,  kiedy  tam  siedziaem,

zacz!em krzyczeø. Powiedziaem sobie: 9Wiesz, tak wa™nie bŸdzie
na  s!dzie.  On  nie  bŸdzie  zwaŒa  na  to,  jakie  piŸtno  mam,  lecz  czy
mam tabliczkŸ krwi. To jest najwaŒniejsza rzecz”. Kiedy On zobaczy
Krew,  moŒemy  wej™ø  do  ™rodka,  to  wszystko.  Rozumiecie?  A  nasze
piŸtna bŸd! w tym czasie juŒ dawno zapomniane. To siŸ zgadza. I ja
siŸ tak bardzo cieszŸ z tego. NaprawdŸ.

38

Zatem,  co^  JeŒeli  potrafimy  obecnie  zobaczyø,  jak  On

zidentyfikowa  Samego  Siebie  wczoraj,  to  bŸdziemy  wiedzieø,  kim
On bŸdzie dzisiaj, bo On da poznaø Samego Siebie tak samo dzisiaj,
jak  to  uczyni  wczoraj.  Czy  siŸ  to  zgadza?  Zatem,  On  bŸdzie
wykonywa dziea BoŒe.

OtóŒ, On nie by odziany^ On nie mia jakiego™ wyksztacenia;

nie mamy Œadnego sprawozdania o Nim, Œeby chodzi do szkoy. On
nie  by  jakim™  elokwentnym  mówc!,  stwierdzamy  bowiem,  Œe  Jego
jŸzyk  by  taki  prymitywny,  iŒ  prosty  lud  chŸtnie  Go  sucha.
Rozumiecie? WiŸc On by zwykym czowiekiem.

14

MÓWIONE S~OWO

background image

Lecz  On  zostaje  rozpoznany  na  podstawie  identyfikacji  Pisma

šwiŸtego, które mówi, jakim On mia byø. Tak wa™nie musieliby™my
Go rozpoznaø. Tak samo zosta On rozpoznany wówczas, bowiem On
nie by jakim™ atrakcyjnym czowiekiem w jakim™ uroczystym stroju
czy odzieniu. On nie mia Œadnej organizacji, któr! by siŸ chlubi. On
nie mia listów uwierzytelniaj!cych jakiej™ okre™lonej spoeczno™ci, o
której  mógby  powiedzieø:  9Ja  naleŒŸ  do  najwiŸkszej^”  albo^
Rozumiecie?  On  mia  tylko  BoŒe  dziea,  o  których  byo  mówione  i
które zostay potwierdzone, które Go miay zidentyfikowaø. I to byy
Jego listy uwierzytelniaj!ce. To byo Jego^

9Kt󌠠moŒe  mnie  potŸpiø  z  grzechu?”  A  grzech  to  niewiara.

Rozumiecie?  9Kto  z  was  moŒe  Mnie  potŸpiø?  JeŒeli  nie  czyniem
dokadnie  tego,  co  powinienem  by  czyniø,  to  Mi  powiedzcie,  gdzie
nie  dopisaem”  _  innymi  sowy.  OtóŒ,  tak  wa™nie  zostanie  to
zidentyfikowane dzisiaj.

39

Stwierd›my  teraz,  jak  zosta  On  zidentyfikowany  w  tamtym

czasie. Czy to byo w oparciu o jak!™ spoeczno™ø? Czy to byo dziŸki
jakiej™  formie  wyksztacenia?  Czy  to  byo  w  oparciu  o  jakie™
naukowe osi!gniŸcie, które On mia? WzglŸdnie byo to w oparciu o
dowód  Pisma  šwiŸtego,  mianowicie  Œe  On  Sam  udowodni,  iŒ  jest
Synem  BoŒym?  9Badajcie  Pisma”  _  powiedzia  On  _  9bo  One
™wiadcz!  o  Mnie”.  Pismo  šwiŸte  ™wiadczy  o  Nim.  Zatem  Pismo
šwiŸte  zidentyfikowao  Go.  Czy  temu  wierzycie?  WiŸc  Ono  wa™nie
musi go identyfikowaø dzisiaj. Wtedy bŸdziemy wiedzieø, czy mamy
racjŸ czy nie _ czy to jest On. On jest tym samym. On bŸdzie czyni
to samo.

40

We›my  teraz^  Przeczytali™my  z  ew.  Jana  i  zajmijmy  siŸ  tym

spokojnie  przez  nastŸpnych  dziesiŸø  lub  piŸtna™cie  minut,  a  potem
zobaczymy,  czy  On  siŸ  zjawi  i  udowodni,  Œe  On  jest  Bogiem,
rozumiecie, rozumiecie, czy On ci!gle Œyje. Wierzymy, Œe On nie jest
umary. To jest jedna rzecz^

Ja jestem misjonarzem. Gosiem EwangeliŸ juŒ niemal w kaŒdym

pa§stwie  pod  so§cem  _  siedem  razy  dookoa  ™wiata.  Widziaem
wszelkiego rodzaju religie, staem przed czarnoksiŸŒnikami i my™lŸ,
Œe  przed  kaŒdym  kultem,  jaki  istnieje,  na  ile  mi  wiadomo.  Pomimo
tego kaŒda religia, czy to s! buddy™ci, mahometanie, szyici, dŒajnsi,
którzykolwiek  to  s!  _  oni  wszyscy  maj!  zaoŒyciela,  a  kaŒdy
zaoŒyciel  umar.  Oni  potrafi!  oznakowaø  jego  grób  i  tam  on
spoczywa. Tam s! jego ko™ci.

Lecz  Chrze™cija§stwo  _  tam  jest  pusty  grób.  I  dobra  nowina

odno™nie tego: On udowadnia, Œe On Œyje. On jest _ obecnie On jest
tutaj. 
Rozumiecie?  OtóŒ,  na  tym  wa™nie  moŒe  odpoczywaø
chrze™cijanin, wiemy bowiem, Œe wszystkie inne groby prócz tego s!

JEZUS CHRYSTUS TEN SAM WCZORAJ, DZISIAJ I NA WIEKI

15

background image

pene. Tam jest pusty grób. 9Nie ma Go tutaj, On zmartwychwsta”.
I my bŸdziemy zwiastowaø braciom t! dobr! nowinŸ. A On jest tutaj
_ ten sam wczoraj, dzisiaj i na wieki.

41

OtóŒ,  ze  wzglŸdu  na  to,  Œe  czytali™my  z  ew.  Jana,  rozpoczniemy

ew.  Jana.  A  kaŒda  ksiŸga  w  Biblii  bŸdzie  zwiastowaø  to  samo
poselstwo.  Tak  musi  byø.  JeŒeli  tak  nie  jest,  to  nie  jest  to  zgodne  z
Pismem šwiŸtym.

Stwierdzamy zatem, Œe kiedy On siŸ urodzi, tutaj w 1. rozdziale

ew. Jana _ rozpoczniemy od 1. rozdziau. Kiedy On siŸ urodzi^ My
znamy  Jego  urodzenie  _  jak  je  oznajmi  anio  Gabriel  Marii,  Jego
matce, i jak On zosta poczŸty przez Ducha šwiŸtego i jak w wieku
trzydziestu  lat  zosta  On  ochrzczony  przez  Jego  kuzyna,  Jana
Chrzciciela.  Zaraz  potem  zosta  On  zabrany  na  pustyniŸ,  Œeby  by
kuszony czterdzie™ci dni. Potem On wróci w mocy Ducha. W mocy
Ducha šwiŸtego wróci On do Swojej usugi.

42

I  przypomnijcie  sobie,  On  zabroni  uczniom  gosiø  lub  czyniø

cokolwiek,  dopóki  nie  zostali  napenieni  moc!  Ducha  šwiŸtego.
1Czekajcie  w  mie™cie  Jeruzalem,  aŒ  zostaniecie  wyposaŒeni  moc6  z
wysoko™ci”. 
Rozumiecie? Ty nie powiniene™ wyj™ø, dopóki to juŒ nie
jeste™  ty,  lecz  Bóg.  Wtedy  ludzie  bŸd6  mogli  ogl6daø  w  tobie
odzwierciedlenie  Jezusa  Chrystusa.  
Wtedy  ludzie  bŸd!  wierzyø,
bowiem  to  nie  bŸdziesz  ty,  bŸdzie  to  On.  A  wszystkich,  których  On
przewidzia,  tych  On  powoa.  Oni  to  zrozumiej!.  9Moje  owce  znaj!
Mój gos”.

43

Widzimy  teraz,  Œe  zaraz  potem,  kiedy  On  rozpocz!  Swoj!

usugŸ^  Ja  wymieniŸ  kilku  bohaterów  wiary.  PragnŸ,  aby™cie
pamiŸtali o jednej rzeczy: Na ziemi s! tylko trzy rasy ludzi. O, mamy
wiele  narodowo™ci,  lecz  istniej!  tylko  trzy  rasy,  a  mianowicie
potomkowie  Sema,  Chama  i  Jafeta.  Byli  to  Nydzi,  poganie  i
Samarytanie.  I  stwierdzamy,  Œe  kiedy  by  dany  Duch  šwiŸty,
Piotrowi  byy  dane  klucze.  On  otworzy  Go  Nydom  w  Dniu
PiŸødziesi!tym  w  Jeruzalem,  Samarytanom,  a  równieŒ  poganom  w
domu  Korneliusza;  Dz.  Ap.  10,  49.  A  od  tego  czasu  On  jest  dla
wszystkich ras na caym ™wiecie. I on mia klucze, by to udostŸpniø
wszystkim tym rasom.

44

OtóŒ,  poganie  nie  wygl!dali  Œadnego  Mesjasza.  My  byli™my

poganami  _  my  Anglosasi.  My  mieli™my  w  gowie  tylko  kluby  i
oddawali™my  cze™ø  boŒkom.  Nie  wygl!dali™my  Œadnego  Mesjasza.
Lecz  Nydzi  wygl!dali  Mesjasza.  Samarytanie  równieŒ  wygl!dali
Mesjasza; byli to na wpó Nydzi i na wpó poganie.

Wiemy  teraz,  Œe  On  przychodzi  i  identyfikuje  Samego  Siebie

tylko dla tych, którzy Go wygl6daj6. A tak samo bŸdzie podczas Jego
Drugiego  Przyj™cia.  
šwiat  nie  bŸdzie  o  Nim  nic  wiedzia. On  po

16

MÓWIONE S~OWO

background image

prostu  przyjdzie,  zabierze  Swój  Ko™ció  i  odejdzie. A  ci,  którzy  Go
nie  wygl!daj!,  pozostan!  tutaj!  On  przyjdzie  tylko  do  tych,  którzy
Go wygl6daj6.

45

Zatem,  On  przyszed  tylko  to  wasnej  rasy  _  do  Nydów.

Obserwujcie teraz, jak On zidentyfikowa Samego Siebie. Najpierw
znajdujemy  tutaj  Andrzeja  i  Filipa.  A  Andrzej  usysza  o  Jezusie.  I
oni tam poszli, poniewaŒ byli uczniami Jana. A kiedy oni szli^ Oni
zastali Go czyni!cego wielkie dziea i poszli do domu razem z Nim _
nastŸpnego poranka przyszli z powrotem cakiem przekonani, Œe to
jest Mesjasz.

Stwierdzamy  teraz,  Œe  Andrzej  poszed  i  odnalaz  swego  brata

Szymona,  który  pó›niej  nazywa  siŸ  Piotrem.  OtóŒ,  jeŒeli
przestudiujecie  historiŸ  Szymona  Piotra,  on  i  Andrzej  _  oni
pochodzili  z  bardzo  religijnego  domu  faryzeusza.  Ich  ojciec  by
wielkim,  oddanym  wierz!cym.  I  on  mawia  swoim  synom:  9OtóŒ,
synowie, przyjdzie dzie§, kiedy^ My wszyscy wygl!dali™my przez
cae wieki przyj™cia Mesjasza _ juŒ od czasu, kiedy w ogrodzie Eden
bya  dana  obietnica.  Lecz  teraz,  zanim  On  przyjdzie,  bŸdzie  dosyø
duŒo  zamieszania,  poniewaŒ  szatan  bŸdzie  siŸ  stara  podrzucaø
wszelkie  faszerstwa  i  podrobienia,  jakie  tylko  bŸdzie  móg,
rozumiecie, by zablokowaø t! prawdziw! rzecz”.

46

On  to  zawsze  czyni.  On  tak  zawsze  robi,  lecz  pamiŸtajcie,  je™li

gdzie™ widzicie faszywy dolar, to gdzie™ musi byø i prawdziwy dolar,
wedug  którego  zosta  on  podrobiony.  JeŒeli  widzicie  kogo™
odgrywaj!cego rolŸ obudnika, przypomnijcie sobie tylko, Œe gdzie™
jest autentyczny artyku, który on podrabia.

Niew!tpliwie wiŸc bŸdzie siŸ to dziaø, lecz on powiedzia: 9OtóŒ,

synowie, trzeba to zapamiŸtaø. My musimy wierzyø poselstwu Biblii.
A  MojŒesz,  nasz  prorok,  suga  BoŒy,  który  nam  da  przykazania  i
nasze  prawa,  on  powiedzia,  Œe  Pan  Bóg  nasz  wzbudzi  w™ród  nas
proroka  podobnego  do  niego.  A  zatem,  kiedy  Mesjasz  przyjdzie  _
Biblia  mówi,  Œe  On  bŸdzie  prorokiem.  I  wiecie,  Œe  byo  nam
powiedziane,  iŒ  otrzymamy  proroka  tylko  wtedy,  kiedy  on  zostanie
zidentyfikowany przez Boga za proroka”.

47

Wszyscy czytelnicy Biblii wiedz!, Œe Sowo Pa§skie przychodzio

tylko  do  proroków.  Sowo  przyszo  tylko  do  proroków.  I  ten
Czowiek zostanie zidentyfikowany tylko w jeden sposób. UpynŸo
juŒ  czterysta  lat.  Malachiasz  by  ostatnim  prorokiem.  I  on  mówi
dalej:  9Ten  Mesjasz  _  kiedy  On  przyjdzie^  MoŒe  powstan!
faszywi  Mesjasze,  moŒe  bŸd!  siŸ  dziaø  wszelkiego  rodzaju  rzeczy,
lecz kiedy On przyjdzie, Bóg Go zidentyfikuje. On bŸdzie prorokiem.
Biblia  mówi,  Œe  On  bŸdzie  prorokiem.  A  Biblia  mówi:  TJeŒeli  kto™
w™ród  was  jest  duchowym  lub  prorokiem,  Ja,  Pan,  objawiŸ  mu

JEZUS CHRYSTUS TEN SAM WCZORAJ, DZISIAJ I NA WIEKI

17

background image

Samego Siebie, mówi!c do niego w wizjach (i tak dalej), a je™li to, co
on  mówi,  urzeczywistni  siŸ,  to  go  suchajcie.  Lecz  je™li  siŸ  to  nie
urzeczywistni, to go nie suchajcie’.”

48

Zatem,  to  byo  cakiem  rzetelne  i  dokadnie  jak^  To  byo

sensowne.  JeŒeli  to,  co  on  mówi,  jest  poprawne,  musi  to  byø
poprawne przez cay czas. Nie moŒna siŸ tylko tak domy™laø. Musi to
byø poprawne. JeŒeli to jest poprawne, musi to byø Bóg. A jeŒeli to
nie jest poprawne, wtedy to nie jest Bóg. A wiŸc to byo po prostu _
w ten sposób oni wiedzieli, czy maj! temu wierzyø. Wszyscy Nydzi to
wiedzieli _ prawdziwi Nydzi.

Lecz  w  tamtym  czasie  ko™ció  mia  co™  takiego,  jak  to  mamy

dzisiaj _ by nieco sflaczay i zdryfowa do wyzna§ wiary, i upad do
niŒszego stanu i ma komplikacje _ zdryfowa do obmywania naczy§,
itd.  Jak  Jezus  powiedzia:  9PrzyjŸli™cie  wasze  tradycje  i  zrobili™cie
przykazania BoŒe bezskutecznymi dla was” _ z powodu ich tradycji.
To  wa™nie  oni  uczynili:  wiele  takich  rzeczy,  jak  dzisiaj;  czas  siŸ
powtarza.

49

Zwróøcie teraz uwagŸ na to. Kiedy Andrzej by przekonany, Œe to

jest  Mesjasz,  Biblia  nie  podaje  dokadnie,  co  on  uczyni.  Lecz  on
poszed  i  zabra  Piotra,  wzglŸdnie  on  nazywa  siŸ  wtedy  Szymon.  I
powiedzia: 9Szymonie, chcŸ, Œeby™ poszed i sucha tego Czowieka.
Prorok tam nad Jordanem powiedzia, Œe ten Czowiek przyjdzie. A
ten prorok powiedzia, Œe widzia Ducha BoŒego w postaci goŸbicy,
zstŸpuj!cego  na  Niego.  I  on  wiedzia,  Œe  to  by  Syn  BoŒy.  PragnŸ,
Œeby™  poszed  i  sucha  Go.  Jest  tam  šwiato™ø  _  znak,  która  Mu
towarzyszy”.

50

WyobraŒam sobie, Œe Szymon by trochŸ niechŸtny, by tam pój™ø,

lecz  w  ko§cu,  kiedy  przyszed  do  Obecno™ci  Jezusa^  NuŒe,
pomy™lcie o tym teraz _ chcemy znale›ø listy uwierzytelniaj!ce Jego
toŒsamo™ø  _  Kim  On  by.  A  kiedy^  Jestem  ci!gle  w  ew.  Jana  1.
rozdzia. A kiedy Jezus zobaczy Szymona przychodz!cego do Niego,
On  powiedzia:  9Oto  Izraelczyk”.  On  przemówi  i  pozna  go.  On
powiedzia: 9Nazywasz siŸ Szymon. Jeste™ synem Jonasza”.

To zdjŸo z niego sztywno™ø. Jak On móg wiedzieø, Œe on nazywa

siŸ  Szymon?  I  jak  On  wiedzia,  Œe  jego  bogobojny,  stary  ojciec
naucza go w ten sposób? On pozna, Œe to musi byø Mesjasz. By to
Prorok. I zaraz upad u Jego stóp, nie maj!c Œadnego wyksztacenia,
bez  Œadnego  przeŒycia  poza  tym,  a  by  tak  po™wiŸcony,  Œe  Jezus
Chrystus  da  mu  klucze  do  Królestwa  i  uczyni  go  przeoŒonym
ko™cioa  w  Jeruzalem.  Bo  skoro  tylko  to^  Jezus  zidentyfikowa
Samego  Siebie,  mówi!c:  9Nazywasz  siŸ  Szymon  i  jeste™  synem
Jonasza”, który by jego ojcem. To wa™nie czynio Jezusa Prorokiem.
Piotr temu uwierzy.

18

MÓWIONE S~OWO

background image

51

OtóŒ,  stwierdzamy,  Œe  sta  tam  kto™  inny  imieniem  Natanael,

raczej Filip, my™lŸ, Œe to by on. Filip sta w pobliŒu i widzia to. On
by takim nakrochmalonym Izraelit!. I on wiedzia, gdzie znajdowa
siŸ pewien brat, z którym wspólnie studiowa.

OtóŒ, je™li byli™cie kiedykolwiek w Jeruzalem i widzieli™cie, gdzie

by  Jezus,  kiedy  gosi,  i  jak  daleko  musia  i™ø  Filip^  Bya  to
caodzienna  podr󌠠dookoa  góry  do  miejsca,  gdzie  znajdowa  siŸ
jego przyjaciel Natanael, który by znawc! Biblii. WiŸc on wyruszy
zaraz  potem,  kiedy  stwierdzi,  co  jest  prawd!.  On  widzia,  Œe  to
funkcjonowao. On by przekonany, Œe to jest Mesjasz. O, gdyby™my
tylko mogli mieø taki entuzjazm, gdyby™my tylko mogli otrzymaø co™
takiego samego do wewn!trz nas, aby™my wiedzieli, Œe znale›li™my tŸ
perŸ.

52

On  poszed  dookoa  tej  góry.  Niew!tpliwie  odnalaz  Natanaela.

Przyszed  do  jego  domu  i  moŒe  zapuka  do  drzwi,  a  jego  Œona
powiedziaa: 9On jest na dworze _ w winnicy”. On prawdopodobnie
uprawia oliwki. I Filip wyszed do winnicy, a bŸd!c chrze™cija§skim
dŒentelmenem,  nie  naprzykrza  mu  siŸ,  kiedy  siŸ  modli.  On  by  na
swoich kolanach i modli siŸ. MoŒe modli siŸ w ten sposób: 9Panie
BoŒe,  Jahwe,  ja  siŸ  starzejŸ,  i  ja  oczekiwaem  i  tŸskniem  zobaczyø
Mesjasza.  Pozwól  mi  Go  zobaczyø,  zanim  odejdŸ”.  A  kiedy
powiedzia 9Amen” i wsta _ potem Natanael sta^

53

OtóŒ, zauwaŒyem, Œe nie byo tam wiele ceregieli; on mia pewne

polecenie. Dzisiaj cay kopot w tym, Œe zbyt wiele rzeczy pomijamy
i  czynimy  inne  rzeczy.  Ale  chod›my  wprost  do  tego:  Czy  On  jest
Bogiem albo nie jest Bogiem? Czy On jest tym samym wczoraj, dzisiaj
i na wieki albo nie jest tym samym? Czy On jest ci!gle Jezusem? Czy
On  wsta  z  martwych?  Czy  On  powsta?  JeŒeli  nie  powsta,  to
zapomnijmy  o  tym.  Lecz  je™li  On  powsta,  to  niech  siŸ  okaŒe  nasz
zapa.  B!d›my  napenieni  Jego  Duchem  _  zacznijmy  siŸ  modliø  i
rozpocznijmy naboŒe§stwo. Zróbmy co™.

ZauwaŒcie,  on  przeszed  wprost  do  sedna  sprawy:  9Chod›  i

zobacz, Kogo znale›li™my: Jezusa z Nazaretu, Syna Józefa”.

54

OtóŒ,  wyobraŒam  sobie,  Œe  ten  bardzo  ortodoksyjny  mŸŒczyzna

oprószy  swoje  odzienie,  bo  klŸcza  w  prochu,  i  powiedzia:
9ChwileczkŸ  tylko,  Filipie.  Znaem  ciŸ  jako  rozs!dnego  czowieka.
Lecz  ty  jeste™  moŒe  tym  bardzo  zaabsorbowany”,  wiecie.  9NuŒe,
suchaj,  studiowali™my  Pismo  šwiŸte  razem  i  wiemy,  Œe^  Co  to
powiedziae™ _ Jezus z Nazaretu? OtóŒ, czy mi chcesz powiedzieø, Œe
Wszechmog!cy Bóg poszedby do takiej podej grupy, jaka jest tam w
Nazarecie  (daleko  gorszej  niŒ  w  Tucson),  i  poszedby  tam  i^
(wzglŸdnie do Jeffersonville, sk!d ja pochodzŸ), tam do tego podego
miasta  i  tam  obraby  kogo™?  Patrz,  wiesz  przecieŒ,  Œe  najwyŒszy

JEZUS CHRYSTUS TEN SAM WCZORAJ, DZISIAJ I NA WIEKI

19

background image

kapan wierzy, iŒ On spu™ci korytarze z niebios w dó i zst!pi prosto
na dziedziniec, jak wiesz. Byli™my tego tak nauczani”.

55

Lecz wiecie, On nie zawsze przychodzi w ten sposób, jak my sobie

my™limy, Œe On przyjdzie. Rozumiecie? On przychodzi tak pokornie.
Ludzie przygotowali to juŒ wszystko w ten sposób, jak chc6, Œeby On
przyszed.  I  my  juŒ  nie  chodzimy  w  pokorze.  A  w  niej  wa™nie
znajdziemy  Boga. 
Naukowcy  dzisiaj  potrafi!  wysaø  czowieka  w
przestrze§  kosmiczn!  na  orbitŸ,  a  nie  dostrzegaj!  ›d›ba  trawy,  o
której nie wiedz! niczego. Rozumiecie? O, musicie siŸ upokorzyø, by
poznaø Boga. Musicie siŸ wyzbyø waszych wasnych pojŸø i otworzyø
po prostu wasze serca, i Œyø dla Niego. Wtedy On daje siŸ poznaø.

56

OtóŒ,  syszŸ,  jak  on  mówi:  9Czy  z  Nazaretu  moŒe  wyj™ø  co™

dobrego?”  Czy  moŒe  byø  co™  z  tych  ekstrawaganckich  religijnych
fanatyków,  czy  jak  ich  chcecie  nazwaø?  9JeŒeli  ma  zostaø  co™
uczynione, zostanie to uczynione w mojej denominacji^ i w mojej”.
Rozumiecie? 9Tam wa™nie by to przyszo. Rozumiesz?” Czy mogoby
przyj™ø co™ dobrego z takiej grupy, jak ta?

My™lŸ,  Œe  Filip  da  mu  najlepsz!  odpowied›,  jak!  mógby  daø

czowiek. On powiedzia: 1Chod› i zobacz”. Nie pozostawaj w domu
i nie krytykuj tego. Chod› i przekonaj siŸ sam 
^?^ Rozumiecie?
Chod› i zobacz. Przynie™ swoj! BibliŸ i sprawd› to, zobaczysz, czy to
jest  wa™ciwe.  To  wa™nie  powinien  uczyniø  kaŒdy.  Rozumiecie?
9Chod› i zobacz”.

57

Przenie™my  siŸ  teraz  do  ich  konwersacji,  kiedy  oni  szli  po

wybrzeŒach Galilei, obchodz!c górŸ. WyobraŒam sobie, Œe syszŸ, jak
on  mówi:  9Czy  sobie  przypominasz  tego  starego^  Wiesz,  kiedy
rozmawiali™my  o  Biblii  razem.  Siedzieli™my  wówczas  wspólnie  na
niebia§skich  miejscach,  kiedy  patrzyli™my  siŸ  do  Biblii  i  wiemy,  Œe
pewnego  dnia^  OtóŒ,  Natanaelu,  pragnŸ  ciŸ  o  co™  zapytaø.  Czym
bŸdzie  Mesjasz,  kiedy  On  przyjdzie?  Jak  poznamy,  Œe  On  jest
Mesjaszem?”

Patrzcie,  Natanael,  bŸd!c  dobrym  znawc!  Biblii,  powiedzia:

9Wiesz, On bŸdzie prorokiem. Na pewno. Biblia mówi, Œe On bŸdzie
prorokiem. W porz!dku, wiŸc my Go poznamy”.

9Czy  znasz  tego  starego  rybaka  analfabetŸ,  od  którego  kupie™

ryby owego dnia, a on nie mia ani tyle wyksztacenia, by podpisaø
rachunek?”

9Tak, pamiŸtam go. Szymon, tak, syn Jonasza”.
9Kiedy  jego  brat  poszed  i  przyprowadzi  go  tam,  gdzie  On  by,

On stan! i spojrza mu prosto w twarz, i powiedzia: TTy nazywasz
siŸ Szymon i jeste™ synem Jonasza’. Wiesz, to by mnie nie zaskoczyo,

20

MÓWIONE S~OWO

background image

Natanaelu,  lecz  co,  gdyby  On  powiedzia,  Œe  ty  nazywasz  siŸ
Natanael, kiedy tam przyjdziesz”. Rozumiecie?

9O, muszŸ to zobaczyø”. Wiecie, widzieø znaczy tyle co wierzyø,

nawet poza Missouri.

58

Okazao  siŸ  zatem,  Œe  wówczas^  Oni  szli  po  drodze.  A  w  tej

chwili,  gdy  Natanael  znalaz  siŸ  w  Obecno™ci  Jezusa  Chrystusa,  co
On  uczyni?  Co  siŸ  stao,  kiedy  doszli  tam,  gdzie  by  Jezus?  On
powiedzia: 9Oto Izraelczyk, w którym nie masz zdrady”.

Hm,  to  z  pewno™ci!  pozbawio  animuszu  tego  czowieka.  I  on

rzek:  9Rabbi  (co  oznacza  Tnauczycielu’),  kiedy  Ty  mnie  w  ogóle
poznae™?  Ja  CiŸ  nigdy  w  moim  Œyciu  nie  widziaem.  Mieszkam
piŸtna™cie mil za t! gór! tutaj i nawet nie syszaem jeszcze o Tobie
aŒ  do  wczorajszego  popoudnia.  I  oto  ja  przychodzŸ,  a  Ty  _  a  Ty
mówisz mi, Œe jestem Izraelit!”.

OtóŒ, powiecie, Œe go pozna wedug jego ubrania. O, nie. Wszyscy

ludzie wschodu ubierali siŸ tak i nosili brody. 9Ty jeste™ Izraelit!, w
którym nie ma zdrady”. WiŸc co z tym?

On powiedzia: 9Rabbi, kiedy mnie Ty w ogóle widziae™?”
On odpowiedzia: 9Wczoraj, kiedy bye™ pod drzewem, zanim ciŸ

Filip  zawoa,  widziaem  ciŸ”.  Jezus  Chrystus,  ten  sam  wczoraj,
dzisiaj i na wieki! Rozumiecie?

Co  on  powiedzia?  MoŒe  tam  sta  jego  kapan.  Stao  tam  moŒe

wielu  krytyków,  na  pewno  tam  stali.  Lecz  on  podbieg  do  Niego  i
powiedzia:  9Rabbi,  Ty  jeste™  Synem  BoŒym;  Ty  jeste™  Królem
Izraela”.  Jego  imiŸ  nie  jest  zatarte  dzisiaj  wieczorem.  Ono  jest
zapisane w Barankowej KsiŸdze Nycia.

59

Oczywi™cie,  stali  tam  równieŒ  ci,  którzy  temu  nie  wierzyli.  Na

pewno.  Oni  utrzymywali:  9Ten  czowiek  jest  wróŒbiarzem.  On  jest
Belzebubem”. A Jezus odwróci siŸ.

Dlaczego? Oni musieli daø odpowied› o tym ich zgromadzeniu. Te

sprawy  siŸ  dziay.  Rozumiecie?  Byo  to  tam.  WiŸc  on  powiedzia:
9Ten  czowiek  to  Belzebub,  wróŒbiarz,  zajmuj!cy  siŸ  telepati!,  lub
czym™ takim”.

Jezus  odpowiedzia  im:  9JeŒeli  mówicie  przeciw  Synowi

Czowieczemu, bŸdzie wam wybaczone. Lecz pewnego dnia przyjdzie
Duch  šwiŸty,  by  czyniø  to  samo.  I  je™li  bŸdziecie  mówiø  _  je™li
powiecie sowo przeciw temu, nie bŸdzie wam wybaczone ani na tym
™wiecie,  ani  w  tym,  który  ma  nastaø”.  Nie  bŸdzie  to  nigdy
przebaczone.

OtóŒ,  bya  to  taka  generacja,  w  jakiej  jeste™my  obecnie.

Rozpoznali™my  teraz  pierwsz!  generacjŸ.  Mogliby™my  przytoczyø

JEZUS CHRYSTUS TEN SAM WCZORAJ, DZISIAJ I NA WIEKI

21

background image

tego  wiŸcej,  lecz  id›my  naprzód,  poniewaŒ  bŸdziemy  musieli
rozpocz!ø  kolejkŸ  modlitwy.  Tam  byli  Nydzi,  prawdziwi
ortodoksyjni.  Prawdziwi  chrze™cijanie,  powoani  przez  Boga
wierz!cy rozpoznali to w tej chwili.

60

Potem, pewnego dnia On szed do Jerycha, lecz trzeba Mu byo i™ø

przez SamariŸ. Zastanawiacie siŸ dlaczego? Oni wygl!dali Mesjasza,
a  poganie  nie.  Lecz  obecnie  my  wygl!damy  Mesjasza.  Rozumiecie?
Widzicie, mieli™my dwa tysi!ce lat, tak jak oni mieli dwa tysi!ce lat.
Rozumiecie?  My  spodziewali™my  siŸ  Go  przez  dwa  tysi!ce  lat.
Syszeli™my o Nim, lecz obecnie wygl!damy Go, kiedy przyjdzie po
raz drugi.

A zatem, widzimy, Œe Mu trzeba byo i™ø przez SamariŸ. Ona bya

na  wzgórzu.  A  kiedy  On  wyszed  do  Samarii,  musiao  byø  okoo
poudnia,  wiŸc  on  wysa  Swoich  uczniów  do  miasta,  by  kupili
Œywno™ci.  Z  miasta  przysza  moda  kobieta.  OtóŒ,  je™li  chcecie^
Gdybym mia czas, mógbym to wyja™niø i powiedzieø wam, dlaczego
ona  przysza  o  tej  porze  dnia.  Wszystkie  przyzwoite  niewiasty
przychodziy razem. Te przyzwoite nie miay spoeczno™ci z tymi zej
sawy.  Nie  mogy  byø  razem  na  publicznym  miejscu  w  tym  samym
czasie _ nawet do dzisiejszego dnia. A zatem, ona bya napiŸtnowana
_ kobieta zej sawy. Wy wiecie, o czym ja mówiŸ: prostytutka.

61

Stwierdzamy wiŸc, Œe ona tam przysza okoo jedenastej godziny

do  poudnia,  by  naczerpaø  wody.  I  pomy™lmy,  ona  bya  bardzo
atrakcyjn!  kobiet!.  I  ona  miaa  swoje  naczynie  na  wodŸ  na  jej
ramieniu,  i  to  trochŸ  przypomina^  Widziaem,  jak  sobie  kad!
jedno  naczynie  na  gowŸ  i  po  jednym  na  kaŒdym  biodrze  i  id!,
gadaj!,  jak  to  kobiety  potrafi!,  a  nie  rozlej!  ani  kropelki.  I  one^
Jaka równowaga _ ja nie wiem, jak one to robi!.

Lecz tutaj ona przychodzi, a jej naczynie miao dwa ucha. I tak

one chodz! do studni. Ona ma koowrót i one spuszczaj! naczynie w
dó  i  czerpi!  wodŸ,  i  potem  wyci!gaj!  je  z  powrotem.  A  bya  to
studnia Jakuba, gdzie Jezus _ po prostu na zewn!trz miasta. Bya to
publiczna  studnia,  któr!  Jakub  poleci  wykopaø  i  poi  tam  swoje
bydo, a równieŒ sam z niej pi.

62

Widzimy wiŸc, Œe ta kobieta przysza, by naczerpaø wody, i ona

zaczŸa  spuszczaø  w  dó  naczynie.  Pomy™lmy,  Œe  ona  rozmy™laa  o
poprzednich nocach i ona _ zaczŸa spuszczaø linkŸ, zawiesia haki
za  ucha  tego  naczynia,  by  je  spu™ciø  w  dó  i  naczerpaø  wody.  I
usyszaa gos MŸŒczyzny, mówi!cy: 9Przynie™ Mi wody”.

A  ta  studnia  wówczas,  jeŒeli  byli™cie  tam  kiedykolwiek^

Wygl!dao  to  trochŸ  panoramicznie,  mniej  wiŸcej  tak,  jak  to  tutaj
dzisiaj wieczorem. Po otaczaj!cych j! murach rosy winoro™le. A ten
Nyd  siedzia  po  drugiej  stronie  przy  murze.  I  ona  tam  spojrzaa  i

22

MÓWIONE S~OWO

background image

zobaczya tego Nyda, siedz!cego tam przy murze, i powiedziaa: 9Nie
jest w zwyczaju, Œeby™cie wy, Nydzi, prosili o co™ Samarytan. My nie
obcujemy  jedni  z  drugimi”.  Innymi  sowy  bya  tam  segregacja
rasowa. 9My nie obcujemy jedni z drugimi, a Ty, bŸd!c MŸŒczyzn!,
prosisz mnie, samaryta§sk! kobietŸ, abym Ci przyniosa wody”.

63

A On by pospolitym Nydem. Nie by ubrany jako™ inaczej. On by

MŸŒczyzn!. Ja my™lŸ, Œe w ew. Jana 6. jest powiedziane, Œe On mia
tylko  okoo  trzydziestu  dwóch  lat,  lecz  On  wygl!da  _  musia
wygl!daø  na  piŸødziesi!t,  poniewaŒ  oni  mówili:  9Ty  jeste™
mŸŒczyzn!,  nie  maj!cym  wiŸcej  niŒ  piŸødziesi!t  lat,  a  mówisz,  Œe
widziae™ Abrahama?”

On powiedzia: 9Zanim by Abraham, Jam jest”.
[Puste  miejsce  na  ta™mie  _  wyd.]  9^  by™  tu  nie  przychodzia

czerpaø”.

Patrzcie,  ona  powiedziaa:  9Studnia  jest  gŸboka  i  czym  moŒesz

siŸ Ty posuŒyø? Jak moŒesz jej naczerpaø?”

On powiedzia: 9Te wody, które Ja dajŸ, s! wodami w duszy”. I ta

rozmowa toczya siŸ dalej.

64

Musicie  teraz  przyj!ø  moje  sowo  odno™nie  tego:  On  nawi!za

kontakt z jej duchem. Rozumiecie? Ona bya kobiet!, pewn! kobiet!,
która wysza z Samarii. I powiedziaa: 9Nasi ojcowie pili z tej studni,
a Ty mówisz, Œe masz wody, które s! lepsze niŒ ta?” I ona rzeka: 9Ty
mówisz,  Œe  trzeba  oddawaø  cze™ø  w  Jeruzalem,  a  nasi  ojcowie
oddawali cze™ø na tej górze” i tak dalej. Rozmowa toczya siŸ dalej.

Po chwili, kiedy On stwierdzi, na czym polega jej kopot^ Ilu

z was wie, na czym polega jej kopot? Oczywi™cie. On stwierdzi, na
czym polega jej kopot. On powiedzia: 9Id›, zawoaj twego mŸŒa i
przyjd›cie tutaj”.

Ona odrzeka: 9Ja nie mam mŸŒa”.
Przypomnijcie  sobie  teraz,  co  On  uczyni?  Da  poznaø  Samego

Siebie  tej  Samarytance.  Tak  samo  On  uczyni  to  dla  Nydów.
ZwaŒajcie  teraz,  co  powie  ta  Samarytanka.  On  powiedzia:  9Id›,
zawoaj twego mŸŒa i przyjd›cie tutaj”.

9Wiesz” _ powiedziaa ona _ 9ja nie mam mŸŒa”.
On powiedzia: 9PrawdŸ powiedziaa™ mówi!c, Œe nie masz mŸŒa,

bo  miaa™  ich  juŒ  piŸciu,  a  ten,  z  którym  Œyjesz  obecnie,  nie  jest
twoim mŸŒem. I ty powiedziaa™ prawdŸ”.

65

Obserwujcie  teraz  tŸ  kobietŸ  _  tŸ  kobietŸ  SamarytankŸ  _  jej

odpowied›  na  to.  Ona  wiedziaa  o  Bogu  wiŸcej  niŒ  poowa  ludzi  w
Stanach  Zjednoczonych,  rozumiecie?  Oczywi™cie,  ona^  czasami
nawet  kaznodziejów.  Rozumiecie?  Spójrzcie  na  tych  kapanów,

JEZUS CHRYSTUS TEN SAM WCZORAJ, DZISIAJ I NA WIEKI

23

background image

stoj!cych  tam.  Kiedy  oni  widzieli,  jak  siŸ  to  dziao,  rzekli:  9Ten
czowiek  jest  wróŒbiarzem.  On  jest  Belzebubem”,  próbuj!c  sobie
wyobraziø,  w  jaki  sposób  On  to  uczyni  _  jaka™  sztuczka,  jakie™
oszustwo. Rozumiecie?

Lecz ta zwyka niewiasta powiedziaa: 9Panie, widzŸ, Œe Ty jeste™

prorokiem”. ZwaŒajcie. 9My wiemy, Œe przyjdzie Mesjasz, nazywany
Chrystusem.  A  kiedy  On  przyjdzie,  On  bŸdzie  czyni  to  wa™nie”.
Amen.

On powiedzia: 9Ja, który z tob! mówiŸ, jestem Nim”.
To wystarczyo. Ona wiedziaa, Œe to by^ Obserwujcie, co ona

uczynia.  Pobiega  do  miasta  i  powiedziaa  ludziom  w  mie™cie:
9Chod›cie,  zobaczcie  MŸŒczyznŸ,  Który  mi  powiedzia  te  sprawy,
które  czyniam.  Czy  to  nie  jest  znak,  Œe  to  jest  sam  Mesjasz?  Czy
mieli™my  co™  takiego  kiedykolwiek  od  tego  czasu?  Tutaj  jest
rzeczywisty Mesjasz”.

66

Tak wa™nie On zidentyfikowa Samego Siebie tym Nydom. Tak

On zidentyfikowa Samego Siebie Samarytanom. OtóŒ, to by koniec
ich czasu.

OtóŒ,  poganie  mieli  dwa  tysi!ce  lat  nauczania,  podobnie  jak

tamci mieli tysi!ce lat nauczania. Gdyby poganie nie otrzymali tego
samego,  co  mieli  tamci,  to  On  miaby  wzgl!d  na  osoby.  WiŸc  jak
poznaliby™my Go dzisiaj? Je™li On jest z nami i w nas, i dziaa przez
nas udowadniaj6c, Œe ten Duch, którego nazywamy chrztem Duchem
šwiŸtym,  to  Jezus  Chrystus  uosabiaj6cy  Samego  Siebie  w  postaci
Ducha  šwiŸtego  w  ludzkiej  istocie,  czyni6c  to  samo 
_  jak  On
powiedzia  w  ew.  Jana  14.  rozdzia,  12.  werset:  9Kto  wierzy  (nie
wierzy pozornie), lecz kto wierzy we Mnie, sprawy, które Ja czyniŸ, i
on czyniø bŸdzie”. 
Czy to nie jest prawd!?

67

On powiedzia w ew. Jana 5, 19^ On przechodzi koo sadzawki

Betezda. Ja jestem ci!gle^ To by 4. rozdzia ew. Jana. Teraz jestem
w 5. rozdziale. W 5. rozdziale ew. Jana On przechodzi koo sadzawki
Betezda. LeŒao tam mnóstwo ludzi. Dwa tysi!ce ludzi tworzy jeden
tum, wiŸc tam byy tumy ludzi w tym wielkim duchowym szpitalu,
jakim  bya  ta  sadzawka,  leŒ!ca  przy  bramie  owczej;  chorzy  czekali
na  poruszenie  tej  wody.  Bóg  mia  zawsze  jaki™  sposób  BoŒego
uzdrowienia  dla  wierz!cych.  Widzicie?  Anio  zstŸpowa  tam  i
porusza  tŸ  wodŸ.  KaŒdy  z  was  wie,  co  to  jest  wzburzona  woda.
Rozumiecie?  Jest  to  pr!d,  id!cy  w  jedn!  stronŸ,  i  wiatr  wiruj!cy  w
kóko  w  drug!  stronŸ.  To  jest  wzburzona  woda.  I  by  to  ten  Anio,
zstŸpuj!cy  na  wodŸ,  wzburzaj!c  j!.  A  pierwszy,  kto  wst!pi  we
wierze do niej, przyjmowa moc z tej wody i zosta uzdrowiony.

68

Jezus  przechodzi  poprzez  t!  grupŸ  ludzi  leŒ!cych  tam  i  On

24

MÓWIONE S~OWO

background image

wiedzia, gdzie leŒa pewien czowiek, który mia pewn! niemoc juŒ
trzydzie™ci  osiem  lat.  Byø  moŒe  mia  kopoty  z  prostat!,  czy  co™
podobnego.  To  by  go  nie  u™miercio.  Bya  to  przewleka  choroba;
mia j! juŒ trzydzie™ci osiem lat. I On podszed do niego i powiedzia:
9Czy chcesz byø zdrowym?”

Dlaczego On nie powiedzia tego kalece, chromemu, ™lepemu, czy

cierpi!cemu?  Byli  tam  z  niemowlŸtami,  maj!cymi  wodŸ  w  gowie.
Biblia mówi: 9Oni byli kalecy, ™lepi, chromi”. Ten czowiek potrafi
chodziø.  On  powiedzia:  9Kiedy  ja  wchodzŸ  do  wody,  to  kto™  inny
wkroczy  tam  przede  mn!”.  Lecz  pamiŸtajcie,  On  wiedzia,  iŒ  ten
czowiek  tam  by.  Czy  to  pojmujecie?  I  On  powiedzia:  9We›  swoje
oŒe i id› do domu swego”. Co do tego nie ma Œadnej w!tpliwo™ci. On
poszed dalej, bo On wiedzia, Œe on to uczyni.

69

Oni stwierdzili, Œe on nosi oŒe w dzie§ sabatu. Zawoano go. Tak

samo  byoby  dzisiaj  wieczorem.  Gdyby  jaki™  mŸŒczyzna  dzi™
wieczorem^  (Niech  ci  Bóg  bogosawi,  bracie,  aby™  to  otrzyma.)
Gdyby  jaki™  czowiek  zosta  uzdrowiony  dzisiaj  wieczorem  i
potrafiby udowodniø, Œe zosta uzdrowiony _ on wie wewn!trz, Œe
zosta uzdrowiony z kopotów prostaty, co my™licie, co by siŸ dziao
jutro? Kto™ z was powiedziaby: 9Ja znam kogo™, kto siedzi na rogu
ulicy. Ja wiem, gdzie jest kaleka osoba. Ja wiem, gdzie jest taki lub
owaki. Id›, uzdrów ich”. Widzicie, to jest ten sam diabe.

Jezusowi  zadano  pytanie.  Suchajcie,  co  On  powiedzia  w  ew.

Jana 5, 19: 9ZaprawdŸ, zaprawdŸ powiadam wam^” A 9zaprawdŸ”
znaczy tyle, co 9absolutnie”. 9Powiadam wam, Œe Syn nie moŒe nic
uczyniø Sam z Siebie; lecz to, co On widzi, jak czyni Ojciec, to samo
czyni równieŒ Syn”. Rozumiecie? On nie uczyni niczego, dopóki tego
najpierw nie zobaczy w wizji, któr! mu pokaza Ojciec. To czynio
Go Bogiem-prorokiem. A je™li^

70

Dzisiaj On jest ci6gle tym samym, tym samym Bogiem-prorokiem

_  tym  samym  Duchem  šwiŸtym,  który  przebywa  w™ród  ludzi.  My
otrzymali™my  Go  w  postaci  chrztu. 
Otrzymali™my  Go,  kiedy
modlili™my siŸ jeden za drugiego. Widzieli™my Go mówi!cego innymi
jŸzykami;  widzieli™my  Go  wykadaj!cego  to.  Widzieli™my  Go
czyni!cego  te  wielkie  znaki  czasu.  A  teraz  przechodzimy  do  czego™
innego  jeszcze.  Mieli™my  wiele  podrabiania.  Mieli™my  wiele  takich
rzeczy. Lecz to nie obala Prawdy Biblii.

On  jest  ci!gle  tym  samym  wczoraj,  dzisiaj  i  na  wieki.  On  jest

ci!gle  Jezusem  Chrystusem.  On  jest  Synem  BoŒym.  On  Œyje  na
zawsze.  On  powiedzia:  9Jeszcze  maluczko,  a  ™wiat  (to  znaczy
kosmos,  ustrój  tego  ™wiata,  zwyka  denominacyjna  grupa)  nie
zobaczy  Mnie  juŒ  wiŸcej,  lecz  wy  Mnie  ujrzycie,  bo  Ja  (a  9Ja”  to
zaimek  osobowy.)  _  Ja  bŸdŸ  z  wami,  mianowicie  w  was,  aŒ  do

JEZUS CHRYSTUS TEN SAM WCZORAJ, DZISIAJ I NA WIEKI

25

background image

sko§czenia ™wiata, do zako§czenia. Ja bŸdŸ _ Ja Sam, bŸdŸ w was,
czyni6c  te  same  Moje  dziea,  które  czyniem,  przez  cay  czas  aŒ  do
zako§czenia,  do  ko§ca  czasu
”,  ten  sam  wczoraj,  dzisiaj  i  na  wieki.
BoŒe, pomóŒ nam uwierzyø w to.

71

OtóŒ, ja wam zadam pytanie. JeŒeli On zjawi siŸ tutaj w™ród nas

dzi™ wieczorem^ PragnŸ teraz, aby™cie wiedzieli, Œe nie ma czego™
takiego, jak Boski uzdrowiciel. Tak samo jak nie ma dzisiaj na ziemi
Boskiego Zbawiciela. On jest tutaj w postaci Ducha šwiŸtego. I On
jest  tutaj  tylko  po  to,  by  potwierdziø  to,  co  On  juŒ  obieca.  On  jest
tutaj,  by  zamanifestowaø  Swoje  Sowo. 
Kiedy  On  przyszed  po  raz
pierwszy, On poprzez to, co On czyni, udowodni, Œe jest Mesjaszem.
To udowodnio, Œe On jest Mesjaszem.

OtóŒ,  On  powiedzia,  Œe  jako  byo  w  dniach  Noego  i  w  dniach

Lota^  W  dniach  Noego  przyszy  wody.  W  dniach  Lota  zst!pi
ogie§.  Czego  spodziewamy  siŸ  obecnie?  Ognia.  Obserwujcie,  jak  On
udowodni Samego Siebie. On zst!pi na ziemiŸ. Tam w Sodomie by
Lot,  ten  letni  czonek  ko™cioa,  który  na  wpó  odst!pi  od  wiary.  A
tam  byli  _  trzej  anioowie  zst!pili  z  niebios  i  przyszli  najpierw  do
Abrahama,  który  reprezentowa  t!  wywoan!  grupŸ  ze  Sodomy,
która  juŒ  zostaa  wywoana.  A  dwaj  z  tych  anioów  udali  siŸ  do
Sodomy  i  gosili,  nie  czynili  jakich™  wielkich  cudów:  nowoczesny
Billy  Graham.  Lecz  on  okaza  siŸ  jako  suga  BoŒy.  A  zaraz  potem,
kiedy Lot wyszed _ ten letni opu™ci miasto, wtedy ogie§ zniszczy
t!  miejscowo™ø.  Lecz  zwróøcie  uwagŸ,  Kto  pozosta  z  Abrahamem?
Zwróøcie na to uwagŸ.

72

Abraham  mia  obecnie  sto  lat,  a  Sara  dziewiŸødziesi!t  lat.

Dwadzie™cia  piŸø  lat  wierzyli  oni  obietnicy,  Œe  otrzymaj!  syna;
trzymali siŸ jej. Tam wa™nie On przychodzi _ do tych, którzy wierz!,
trzymaj!c siŸ tej obietnicy.

I  zwaŒajcie.  Ci  dwaj  poszli  tam  na  dó.  Ten  Jeden  pozosta  z

Abrahamem,  daj!c  mu  poznaø  Samego  Siebie.  On  siedzia
odwrócony  Swoimi  plecami  do  namiotu.  I  przypomnijcie  sobie,  on
by Abramem jeszcze dzie§ lub dwa dni przedtem. A Sara nazywaa
siŸ  Sarai.  Teraz  ona  bya  S-a-r-!,  a  on  by  A-b-r-a-h-a-m-e-m,
Abrahamem.  I  zauwaŒcie,  On  go  nie  nazwa  jego  pierwszym
imieniem,  które  on  mia  jeszcze  dzie§  lub  dwa  dni  przedtem.
9Abrahamie, gdzie jest twoja Œona, Sara (S-a-r-a, ksiŸŒna)?”

On odpowiedzia: 9Ona jest w namiocie za Tob!”.
OtóŒ,  On  by  zwrócony  Swoimi  plecami  do  namiotu.  I  On

powiedzia: 9Abrahamie, Ja ciŸ nawiedzŸ” _ wedug obietnicy, któr!
On mu da. Czy widzicie, Kim On by? On powiedzia dalej: 9A Sara,
twoja Œona, bŸdzie miaa to niemowlŸ”.

26

MÓWIONE S~OWO

background image

73

A Sara, w namiocie za Nim^ Biblia okre™la, Œe ona bya za Nim

w  namiocie.  Ona  siŸ  u™miechnŸa  do  siebie.  A  Anio  powiedzia:
9Dlaczego siŸ Sara ™miaa? (Widzicie?) Dlaczego siŸ Sara ™miaa?” _
wiedz!c, co ona czynia w namiocie za Nim. Czy rozumiecie, co mam
na my™li?

A kiedy Abraham wyszed _ wyprowadzi Go, On uda siŸ Swoj!

drog!.  Abraham  powiedzia,  Œe  rozmawia  z  Bogiem,  Elohimem.  Z
kim?  Elohimem,  Tym  wszystko  zaspakajaj!cym.  Co  oznacza  ten
znak?  Co  powiedzia  Jezus?  9Jak  byo  w  dniach  Lota,  tak  bŸdzie  w
czasie Przyj™cia Syna Czowieczego”. To byo^

Kto™ powiedzia mi: 9Bracie Branham, ty nie wierzysz, Œe to by

Bóg, prawda?” Biblia mówi, Œe to by Bóg, i ja wiem tylko tyle. On
powiedzia,  Œe  to  by  Bóg.  Co  oznacza  ten  znak?  To,  Œe  Bóg  w
ostatecznym czasie, zanim zostanie zniszczony ™wiat, On zjawi siŸ w
wywoanej grupie, Bóg daj6cy poznaø Samego Siebie w ludzkim ciele
w™ród  Swego  ludu. 
Tutaj  On  jest  _  ten  sam  wczoraj,  dzisiaj  i  na
wieki.

Dzisiaj  nie  ma  w!tpliwo™ci,  czy  On  bŸdzie  uzdrawia,  czy  nie;

dzisiaj wyania siŸ pytanie, czy On Œyje, czy nie. JeŒeli On Œyje, to On
dotrzyma Swojej obietnicy. 
JeŒeli tak nie jest, to jest to tylko jakie™
mistyczne opowiadanie, które sk!d™ wyczytali™my, i na tym koniec.
Lecz  ja  wierzŸ,  Œe  On  Œyje  dzisiaj  wieczorem  w™ród  nas. Czy  temu
wierzycie?

74

Nie  mam  zegarka.  Nie  widzŸ^  Mój  zegarek  siŸ  zepsu  i  nie

wiem,  która  godzina,  poniewaŒ^  Niech  mi  kto™  powie,  która
godzina.  Za  piŸtna™cie  dziesi!ta.  Spó›niam  siŸ  wiŸc  o  czterdzie™ci
piŸø  minut.  Nie  chciaem  tego  zrobiø.  Przepraszam.  Wybaczcie  mi.
Pochylmy  nasze  gowy  na  chwilŸ.  ZadajŸ  wam  pytanie.  Pismo
šwiŸte^  Mogliby™my  pozostaø  u  tego  samego  tematu  przez  cae
tygodnie. To wa™nie jest identyfikacj6, Œe Jezus jest tutaj: 1Panowie,
chcieliby™my  zobaczyø  Jezusa”.  A  On  jest  tym  samym  wczoraj,
dzisiaj i na wieki. Gdyby™cie Go mogli zobaczyø dziaaj6cego w™ród
nas dzisiaj wieczorem i czyni6cego po prostu te same sprawy wprost
tutaj, które On czyni, kiedy chodzi po Galilei, czy uwierzyliby™cie
w  Niego? 
Je™li  tak,  to  podnie™cie  wasze  rŸce  i  powiedzcie:  9Ja  bym
uwierzy,  gdybym  móg  tylko  zobaczyø,  jak  On  czyni  to  samo,  co
czyni tam wówczas”.

75

Nasz  Niebia§ski  Ojcze,  jest  to  taka  mia  grupa  ludzi  _  oni  tak

mile reaguj!. A ja _ my kaznodzieje jeste™my tak szczŸ™liwi, Panie,
kiedy widzimy, jak! odezwŸ ma Ewangelia w ludziach. To oznacza,
Œe tam jest znak _ d›wiŸk szumi!cego wiatru w powietrzu. MoŒe to
byø  ta  rzecz,  o  któr!  modlili™my  siŸ  tutaj  w  Tucson,  by  zobaczyø
wielkie rozbudzenie. Jeste™my tutaj, by siŸ zidentyfikowaø jako Twoi

JEZUS CHRYSTUS TEN SAM WCZORAJ, DZISIAJ I NA WIEKI

27

background image

sudzy,  jako  prawdziwi  ™wiadkowie  Biblii.  I  my  wiemy,  Œe  9na
pocz!tku byo Sowo, a Sowo byo u Boga, a Sowem by Bóg. A to
Sowo ciaem siŸ stao i mieszkao miŸdzy nami”.

Wiemy, Œe ta Biblia wyraŒa BoŒe my™li Jego ludowi. A sowo jest

wyraŒon! my™l!. Panie, niechaj to rozwaŒanie, które mam na sercu,
Œe Ty jeste™ tym samym wczoraj, dzisiaj i na wieki^ Niechaj Duch
šwiŸty  pomoŒe  wyraziø  to  Sowo,  Œeby  siŸ  stao  Œyj6c6  wyroczni6
wprost miŸdzy nami, aby™my zobaczyli, Œe Jezus Œyje.

76

Czyni!c tak, Panie, wierzŸ, Œe ci suchacze przyjm! Go. Ci, którzy

nie  s!  jeszcze  zbawieni,  bŸd!  chcieli  poznaø  tego  cudownego
Zbawiciela _ Œe po dwu tysi!cach lat mamy Jego obietnicŸ, tak samo
aktualn!  dzisiaj  wieczorem,  jak!  bya  w  tej  godzinie,  kiedy  On  j!
powiedzia.  Chorzy  niech  zostan!  uzdrowieni;  ™wiŸci  niech  bŸd!
pobogosawieni. Odczuwamy, Œe rozbudzenie, o które siŸ modlimy,
jest w drodze. Panie, tak daleko moŒe siŸ posun!ø kaŒdy czowiek _
mówiø po prostu to, co Ty powiedziae™.

Pragniemy, aby™ Ty przyszed teraz, drogi Jezu, i zamanifestowa

nam dzisiaj wieczorem Twoj6 Obecno™ø, aby™my wszyscy poznali, Œe
Ty  jeste™  tutaj. 
I  to  bŸdzie  wzruszaø  nasze  serca,  Panie,  kiedy
pójdziemy  ulic!,  wiedz!c^  To  sprawi,  Œe  wszyscy  bŸdziemy  mieø
na uwadze, kiedy nastŸpnym razem zaczniemy my™leø lub czyniø co™
niedobrego,  Œe  Ty  nas  obserwujesz.  My  wiemy,  Œe  Ty  jeste™  tutaj.
Wiemy, Œe to jest absolutnie niemoŒliwe, Panie, aby siŸ to stao bez
Ciebie. Modlimy siŸ wiŸc, Œeby™ nam to Ty speni dzisiaj wieczorem.
W Imieniu Jezusa. Amen.

77

Rozdajemy karty modlitwy kaŒdego dnia, a nie moŒemy ich teraz

wzi!ø wszystkich na raz, bo jeste™my juŒ trochŸ spó›nieni. My™lŸ, Œe
powinni™my  zako§czyø  o  dziesi!tej  godzinie.  Wywoamy  wiŸc  po
prostu  kilka  kart  modlitwy  i  bŸdziemy  siŸ  modliø  za  kilku  chorych
ludzi. A moŒe Duch šwiŸty daruje nam co™ w™ród nas.

PragnŸ,  Œeby  wszyscy  suchacze  siedzieli  zupenie  cicho.

Zachowujcie siŸ cicho, tak cicho, jak to tylko moŒliwe. Pozosta§cie
na swoich miejscach i pamiŸtajcie _ módlcie siŸ.

Zobaczmy teraz, rozpoczniemy po prostu sk!dkolwiek. Billy jest

gdzie™  tutaj  _  gdybym  tylko  móg  zobaczyø,  gdzie  on  jest.  On
rozdawa  karty  modlitwy,  a  ja  nie  wiem,  które  on  rozdawa.  O,  on
jest  tam  w  tyle,  w  cieniu  tam  w  tyle.  A  _  jakie?  A-1  do  A-100.  W
porz!dku.  O™miu  czy  dziesiŸciu  powstao.  A  numer  1,  kto  ma  kartŸ
modlitwy A numer 1? JeŒeli nie moŒesz powstaø, patrz, przyniesiemy
ciŸ. Zobaczymy, czy ty^ A 1? Zobaczmy, z której strony^ Raczej
przychod›cie  z  tej  strony,  my™lŸ.  Czy  z  tej  strony?  W  porz!dku.  A
numer 1, czy poszaby™ wprost na drug! stronŸ _ pani? Kto™^

28

MÓWIONE S~OWO

background image

78

A  numer  2?  Kto  ma  2?  Numer  2?  Ja  wiem,  Œe  to  jest^  S!  tutaj

takŒe  Hiszpanie.  Numer  2.  Czy  by™  podniós  swoj!  rŸkŸ,  Œeby™my
widzieli,  gdzie  jeste™?  A  numer  2?  DŒentelmen  tam  w  tyle.  Czy
podszedby pan tutaj? Numer 3, numer 3 _ kto ma kartŸ modlitwy 3
_  czy  by™  podniosa  swoj!  rŸkŸ?  Pani.  Czy  podeszaby  pani  wprost
tutaj,  je™li  pani  zechce.  3,  4?  Kto  ma  kartŸ  modlitwy  4?  Czy
podniósby™ swoj! rŸkŸ do góry? Ten dŒentelmen tutaj, wprost tutaj.
W porz!dku. Numer 5? W porz!dku, tutaj po drugiej stronie. 6? Kto
ma kartŸ modlitwy 6? Numer 6? Niech kto™ powie to po hiszpa§sku.
Jak^  9Seis,  seis?”  Karta  modlitwy  6?  Mam  nadziejŸ^  Widzicie,
popatrzcie  na  kartŸ  modlitwy  waszego  s!siada.  MoŒe  to  byø  kto™
guchy  i  nie  syszy.  Rozumiecie,  oni  by  ominŸli  swoj!  kolejkŸ.
Chcemy  siŸ  modliø  za  kaŒdego.  WiŸc  teraz^  Zobaczmy.  Czy
trzymasz  kartŸ  modlitwy?  W  porz!dku.  6?  Oni  moŒe^  Niektórzy
odeszli  st!d  przed  kilku  minutami,  byø  moŒe  gosiem  zbyt  dugo,
albo raczej mówiem zbyt dugo. Ja wcale nie gosiem, lecz oni _ byø
moŒe zmŸczyli siŸ.

6, 7? 7, czy by™ podniós do góry swoj! rŸkŸ? 7, 8, 9. To siŸ zgadza.

Dobrze. 9, 9, 9, karta modlitwy 9? Czy ten may chopiec? Czy masz
kartŸ modlitwy 9, synu? 8. Dobrze. To jest ™wietne. Numer 8, 9?

79

Teraz, kiedy macie karty modlitwy^ Patrzcie, nie _ nie bierzcie

ich  tylko  tak  (rozumiecie?)  i  nie  przychod›cie  tutaj,  poniewaŒ
obrabujecie  kogo™  o  to  miejsce.  Rozumiecie?  KaŒdy  musi  przyj™ø  i
mieø swoj! wasn! kartŸ modlitwy. Rozumiecie, jeŒeli kto™ przyjdzie
i otrzyma kartŸ, i daje j! komu™ innemu, i oni powstaj! i wychodz!,
a  potem  (rozumiecie?)  kto™  ominie  to  miejsce,  gdzie  kto™  móg
przyj™ø.

Dobrze. Karty 6 i 9 nie ma. Kto moŒe to powiedzieø po hiszpa§sku

naprawdŸ  go™no?  W  porz!dku.  Ktokolwiek  to  by.  Dobrze.  To  jest
fajne.  W  porz!dku.  JeŒeli  ta  karta  modlitwy  jest  tutaj^  Dobrze.
Czy  ma  j!  ta  pani  _  6  czy  9?  Czy  wiecie,  która^  6?  Dobrze.  W
porz!dku 9 teraz? Kto ma kartŸ 9? Oni odeszli. W porz!dku.

80

W  porz!dku,  rozpocznijmy  zatem  tutaj,  dobrze?  Rozpocznijmy

kolejkŸ  modlitwy.  WiŸc  teraz  _  ™pieszyli™my  siŸ  trochŸ,  wiŸc  nie
b!d›cie  nerwowi  teraz.  Zako§czymy  za  dziesiŸø  czy  piŸtna™cie
minut.  Lecz  pragnŸ  was  o  co™  poprosiø.  Mianowicie,  bracie,
chciabym,  Œeby™cie  zrobili  tutaj  trochŸ  wiŸcej  miejsca,  jeŒeli  to
moŒliwe. DziŸkujŸ wam. Brat przyszed wa™nie i powiedzia mi, Œe
nie musimy opu™ciø budynku o dziesi!tej, wiŸc to jest fajne. OtóŒ, my
nie chcemy zmŸczyø ludzi.

Tutaj jest ta _ chodzi o t! sprawŸ. Na ile ja to widzŸ^ Ilu z was

tam  nie  ma  kart  modlitwy,  a  jednak  jeste™cie  chorzy,  podnie™cie
swoj!  rŸkŸ  _  wy,  którzy  nie  macie  kart  modlitwy.  Patrzcie,  s!  po

JEZUS CHRYSTUS TEN SAM WCZORAJ, DZISIAJ I NA WIEKI

29

background image

prostu wszŸdzie. Wy nie musicie mieø karty modlitwy. Musicie mieø
wiarŸ. Rozumiecie? Karta modlitwy jest tylko czym™, co trzymacie w
swojej rŸce. Rozumiecie? Jest to tylko karta, na której jest numer, i
na  tym  koniec.  Karta  z  numerem  1,  2,  3,  czy  jakikolwiek  on  jest.  I
czasami^  KaŒdego  dnia  wydajemy  nowe  karty,  poniewaŒ
przychodz! dalsi ludzie. A potem rozpoczynamy od tego numeru albo
od innego.

81

^?^  Ilu  z  was  byo  juŒ  kiedykolwiek  przedtem  na  jednym  z

takich  naboŒe§stw?  Pozwólcie  zobaczyø  wasze  rŸce.  O,  dobrze.
My™laem,  Œe  jestem  przed  obcymi  suchaczami  i  dlatego  mówiem
co™ takiego. Rozumiecie? Ale tak nie jest. Dwie trzecie z dzisiejszych
suchaczy byo juŒ na takich naboŒe§stwach przedtem. W porz!dku,
wy rozumiecie, jak _ w jaki sposób to robimy.

OtóŒ,  nie  widzŸ  w  tej  chwili  czowieka,  o  którym  bym  móg

powiedzieø, Œe go znam. Byø moŒe znam kilku z was, lecz nie widzŸ
teraz nikogo, kogo znam. Nie widzŸ ani jednej osoby, która^ Wiem,
Œe moja Œona jest gdzie™ tutaj i jedna z moich córek, lecz ja _ nawet
nie wiem, gdzie ona jest. Ona jest gdzie™ tutaj, lecz ja nie^ Wiem,
Œe  ja^  Przed  chwil!  syszaem  brata  Freda  Sothmana,  jednego  z
zarz!du naszego zboru w Indianie, mówi!cego 9Amen” przed chwil!,
lecz ja^ Niebia§ski Ojciec wie, Œe nie widzŸ nawet tego mŸŒczyzny.
Jest to trochŸ trudne patrzyø siŸ st!d tutaj. Nie wiem nawet, gdzie on
jest.

Nie  widzŸ  nikogo.  Nie  znam  nikogo  z  was.  Lecz  we  wszystkich

kolejkach  modlitwy  _  wy,  którzy  jeste™cie  w  kolejce  modlitwy,
wszyscy,  którzy  mnie  nie  znacie  albo  wiecie,  Œe  ja  was  nie  znam,
podnie™cie swoje rŸce, aby™cie to wiedzieli. W porz!dku. Jest ich caa
grupa. Ja ich nie znam. Oni nie znaj! mnie. Wy mnie nie znacie, a ja
nie znam was.

82

OtóŒ,  caa  sprawa  teraz  w  tym,  czy  Jezus  Chrystus  Œyje?  Tego

wa™nie pragniemy siŸ dowiedzieø. Rozumiecie? A zatem, nie moŒemy
nawet^  Jest  wiele  spraw,  które  mogliby™my  powiedzieø:  9Tak,  ja
Go odczuwam w moim sercu”. Ludzie mówi! jeszcze co™ innego. I oni
mówi!  wiele  rzeczy.  Oni  mówi!:  9To  jest  psychologia”.  Lecz  my
chcemy wiedzieø, czy On naprawdŸ Œyje, by zidentyfikowaø Samego
Siebie zgodnie z Pismem šwiŸtym jako tego samego wczoraj, dzisiaj
i na wieki. Tego wa™nie pragniemy siŸ dowiedzieø.

OtóŒ, tutaj jest Sowo BoŒe, a ja trzymam Je w mojej rŸce. Nie ma

tu Œadnej osoby, na ile mogŸ ogl!daø, oprócz mego syna teraz, i brata
Tony,  siedz!cego  tutaj  na  dole,  brata  przeoŒonego  Towarzystwa
Biznesmenów  Penej  Ewangelii  _  s!  to  jedyni  dwaj  ludzie,  których
znam,  których  widzŸ  w  tej  chwili.  Ci  mali  ™piewacy  siedz!  tam  na
ko§cu,  s!dzŸ,  Œe  s!  bardzo  dobrzy.  My™lŸ,  Œe  to  jest  ich  matka,

30

MÓWIONE S~OWO

background image

siedz!ca  tutaj.  Nie  jestem  tego  pewien.  Czy  siŸ  to  zgadza?  Czy  siŸ
mylŸ  w  tej  sprawie?  OtóŒ,  mylŸ  siŸ.  WiŸc  ja  nie  wiem.  Widziaem
pewn! pani! graj!c!. Czy to jest ona przy pianinie? OtóŒ, widziaem
pewnego  wieczora  pewn!  pani!  graj!c!  tam  na  podium,  która
wygl!daa bardzo podobnie do tej pani tutaj, o której my™laem, Œe
jest  matk!  tych^  Ona  jest  tam.  Tak  jest.  To  siŸ  zgadza.  Zatem,
musicie przyznaø, Œe one wygl!daj! bardzo podobnie; to siŸ zgadza.
Lecz to jest^ Rozumiecie, ja nawet nie znaem tej pani.

83

Dlatego  teraz  _  ja  stojŸ  tutaj  z  kaznodziejami  wokó  mnie,  za

mn!, a przede mn! s! chrze™cijanie. I my stoimy tutaj. Ja twierdzŸ,
Œe  biblijnym  potwierdzeniem  Jezusa  Chrystusa  jest  proroczy  znak.
Biblia  tak  mówi.  On  jest  tym  samym  wczoraj,  dzisiaj  i  na  wieki,  i
obieca,  Œe  je™li  bŸdziemy  wierzyø  w  Niego,  to  sprawy,  które  On
czyni, i my czyniø bŸdziemy. OtóŒ, czy to jest prawd!?

JeŒeli to jest prawd!, to kaŒdy grzesznik powinien znale›ø sobie

tutaj  przy  otarzu  miejsce  i  prosiø  o  przebaczenie  grzechów.  KaŒdy
chory  czowiek  powinien  przyj!ø  swoje  uzdrowienie  wprost  tam,
gdzie siŸ teraz znajduje, poniewaŒ we mnie nie ma mocy. Ja jestem
tylko  czowiekiem.  Tutaj  jest  wasz  pastor,  on  jest  tak  samo
czowiekiem, jak ja. Jeste™my tylko sugami Chrystusa. Lecz jeste™my
tutaj.  OtóŒ,  ci  s!  kaznodziejami.  Ja  jestem  nie  bardzo  kaznodziej!.
Wy to juŒ wiecie. Lecz ja^ Oni s! pastorami, nauczycielami, i tak
dalej.  Ja  nie  jestem  pastorem  _  raczej  kaznodziej!,  poniewaŒ  nie
mam  Œadnego  wyksztacenia  ani  szkolenia.  Nie  mam  Œadnych
promocji,  czy  czego™  podobnego  _  bakaarza  sztuki  czy  doktora
teologii, albo _ ja tego po prostu nie mam. I ja _ ja^ Lecz Pan da
mi dar, poniewaŒ Ja Go miujŸ. I On pozwala mi dziaaø dla Niego w
ten sposób.

84

A je™li On zamanifestuje Samego Siebie _ Œe On jest tutaj, a ten

sam Duch šwiŸty, którego przyjmujecie, udowadnia, Œe to jest On^
Wylanie  Ducha  šwiŸtego  jest  jedyn!  rzecz!,  która  udowadnia
chrze™cija§stwo. Nie moŒecie go udowodniø przy pomocy nauki. Nie
moŒecie go udowodniø niczym innym, niŒ przeŒyciem chrztu Duchem
šwiŸtym. Wy bapty™ci to wiecie, takŒe wy metody™ci i prezbiterianie,
czy kimkolwiek jeste™cie.

Wiecie,  jest  potrzebne  przeŒycie  chrztu  Duchem  šwiŸtym,  by

udowodniø  Boga,  a  to  jest  dla  kaŒdego  poszczególnego.  To  nie
potwierdza  organizacji;  potwierdza  to  jednostkŸ.  Tak,  jak  Jezus
powiedzia Piotrowi, kiedy on orzek: 9Ty jeste™ Chrystusem, Synem
BoŒym”.

On powiedzia: 9Ciao i krew nie objawiy ci tego, lecz Mój Ojciec,

który  jest  w  niebie.  I  na  tej  skale  Ja  zbudujŸ  Mój  ko™ció,  a  bramy
pieka nie przemog! go (rozumiecie?), nie mog! go przemóc”.

JEZUS CHRYSTUS TEN SAM WCZORAJ, DZISIAJ I NA WIEKI

31

background image

85

Zatem, gdzie jest ta pani? JeŒeli Jezus Chrystus udowadnia, Œe On

Œyje,  ilu  z  was  przyjmie  swoje  uzdrowienie  wprost  tam,  gdzie
siedzicie? 
Podnie™cie,  proszŸ,  wasze  rŸce.  Powiedzcie:  9Ja^  JeŒeli
On  uczyni  to,  co  On  czyni  tutaj,  to  wiem,  Œe  On  Œyje.  Bracie
Branham,  ja  syszŸ,  co  ty  mówisz.  Wiem,  Œe  ty  jeste™  tylko  maym,
ysym kaznodziej!, stoj!cym tam (rozumiecie?) i wiem, Œe w tobie nie
ma niczego. Wiem jednak, Œe je™li powiedziae™ prawdŸ, to Bóg j! z
pewno™ci! potwierdzi. On jest zobowi!zany tak uczyniø”.

Ja  teraz  mówiem  o  Nim.  Niech  On  teraz  powie,  Œe  ja  mówiem

prawdŸ. JeŒeli to nie jest prawda, wtedy to nie jest prawda. Lecz je™li
to jest prawda, to j! przyjmijcie.

86

Ta pani tutaj, nigdy jej nie widziaem. Ona podniosa swoje rŸce

przed kilku minutami, Œe my jeste™my wzajemnie obcy. MoŒe syszaa
o  mnie  gdzie™,  w  gazecie  lub  w  czasopi™mie,  albo  widziaa  mnie  na
naboŒe§stwie. Lecz jeŒeli chodzi o t! niewiastŸ, z mojej strony wiem
tylko  jedno  _  ja  jej  prawdopodobnie  nie  spotkaem  nigdy  w  Œyciu.
Ona stoi tutaj jako cakiem obca. Powiecie, Œe to jest przypadkowo
co™, o czym mówiem przed kilku minutami.

Oto  mŸŒczyzna  i  niewiasta  spotykaj!  siŸ  tutaj  po  raz  pierwszy,

jak w ew. Jana 4. rozdzia, kiedy nasz Pan Jezus Chrystus spotka siŸ
z niewiast! u studni, bezpo™rednio w takiej panoramie _ w ten sam
sposób _ po prostu Biblia przedstawiona znowu. Jezus jej nie zna,
ona  nie  znaa  Jezusa.  Ona  siŸ  Go  zapytaa,  dlaczego  j!  prosi,  a  On
prosi j! o trochŸ wody. A potem, kiedy Ojciec objawi Mu, jaki by
jej  kopot,  ona  szybko  rozpoznaa,  Œe  On  by  kim™  wiŸcej,  niŒ
zwykym czowiekiem.

87

OtóŒ, pani, ja ciŸ nie znam, nie wiem niczego o tobie. Lecz mówiŸ

po  prostu  do  ciebie  w  tym  celu  _  ty  jeste™  pierwsz!  osob!,  która
dostrzega  Ducha  Pa§skiego.  A  zatem  _  widzŸ,  Œe  jeste™  wierz!c!,
chcŸ  powiedzieø  wierz!c!  chrze™cijank!,  nie  jak!™  przybŸd!,
poniewaŒ  zaraz,  kiedy  zwróciem  siŸ  do  ciebie,  twój  duch  drŒa  na
przywitanie. Widzicie, ja wiem, Œe ona jest chrze™cijank!. OtóŒ, ona
mogaby byø obudnic!; ona mogaby byø czymkolwiek; ona mogaby
byø oszustk!, stoj!c! tam. Jak bym to pozna? Nigdy w moim Œyciu
jej nie widziaem.

Lecz teraz, kiedy siŸ to powtarza, to On wie, jaki jest twój kopot,

On  wie,  dlaczego  jeste™  tutaj^  MoŒe  to  jest  choroba,  moŒe  to  s!
kopoty  finansowe;  mog!  to  byø  kopoty  w  domu.  Ja  nie  wiem;  On
wie.  Lecz  je™li  On  objawi  mi  to  Swoj!  Obecno™ci!,  a  moje  my™li  i
wargi i wszystko bŸdzie tak opanowane przez Niego, Œe On ci powie,
dlaczego  jeste™  tutaj,  to  bŸdziesz  wiedzieø,  czy  to  jest  prawd!,  czy
nie,  nieprawdaŒ?  Ty  bŸdziesz  wiedzieø,  czy  to  jest  prawd!,  czy  nie.
Ilu z was w to uwierzy? Rozumiecie?

32

MÓWIONE S~OWO

background image

88

Ja  jestem  teraz  tutaj  i  mam  równieŒ  podniesione  rŸce.  Nigdy  w

moim Œyciu jej nie widziaem, na ile mi wiadomo, nie widziaem jej
nigdy w moim Œyciu. Jeste™my sobie wzajemnie zupenie obcy. OtóŒ,
jeŒeli Duch šwiŸty moŒe objawiø tej niewie™cie co™ o niej, co™, co ona
uczynia,  tak  jak  powiedzia  tej  niewie™cie  u  studni  wówczas^
WzglŸdnie  co™,  co  ona  powinna  bya  uczyniø,  a  nie  uczynia  tego,
jakie™  kopoty,  które  miaa,  co™,  co  ma  na  sercu,  co™,  czego  ona
pragnie, czy co™ podobnego, musi to przyj™ø dziŸki nadprzyrodzonej
mocy. Ilu z was to wie?

OtóŒ, mogliby™cie teraz stan!ø po stronie faryzeuszy i powiedzieø,

Œe  to  jest  diabe,  albo  mogliby™cie  stan!ø  po  stronie  wierz!cego  i
powiedzieø, Œe to jest Bóg. Zatem, jest to zaleŒne od was. To wasza
sprawa. WiŸc to _ niechaj Duch šwiŸty przemówi.

89

(OtóŒ,  ty,  który  sterujesz  tymi  mikrofonami  _  czasami,  kiedy

zst!pi  na  mnie  namaszczenie,  to  ja  nie  wiem,  jak  go™no  mówiŸ.)
Widzicie  wiŸc,  gdzie  ja  muszŸ  teraz  staø.  Albo  muszŸ  staø  z  tym
Sowem  _  a  ja  zadeklarowaem,  Œe  Ono  jest  prawd!.  Teraz  muszŸ
polegaø  na  Bogu,  który  potwierdzi,  Œe  to  jest  prawd!,  wprost  tutaj
przed tymi lud›mi.

Uczyniem tak przed pó milionem ludzi _ raczej Bóg to uczyni.

Pozwólcie,  Œe  to  opowiem.  W  Bombaju,  w  Indiach,  przed  dwustu
piŸødziesiŸciu  tysi!cami.  W  Poudniowej  Afryce  na  torze
wy™cigowym,  kiedy  trzydzie™ci  tysiŸcy  na  wpó  dzikich  tubylców
przyjŸo Chrystusa, a dwadzie™cia piŸø tysiŸcy, leŒ!cych na noszach i
tym  podobnych  powstao  i  odeszo  w  tym  samym  czasie.  Byli  to
bawochwalcy.  Co  powinno  to  uczyniø  narodzonej  na  nowo  grupie,
która  wierzy  Bogu  i  spodziewa  siŸ,  Œeby  siŸ  stao  co™  takiego?
Dwadzie™cia  piŸø  tysiŸcy  cudów  zostao  dokonanych  na  raz.  To
wa™nie  chcieli  oni  zobaczyø.  Z  chwil!,  kiedy  siŸ  to  stao^  Co
powinno to uczyniø dla nas?

90

OtóŒ,  moja  siostro,  jeste™my  dwojgiem  ludzi,  prawdopodobnie

urodzonymi  w  dwu  róŒnych  miejscowo™ciach  tego  ™wiata,  i
spotykamy siŸ po raz pierwszy tutaj. I ja chcŸ po prostu rozmawiaø z
tob!,  jeŒeli  On  mi  to  objawi,  podczas  gdy  wszyscy  czekamy,  by
zobaczyø,  co  siŸ  stanie.  OtóŒ,  musi  to  byø  On,  poniewaŒ  ja  ciŸ  nie
znam.  Nigdy  ciŸ  nie  widziaem,  lecz  Bóg  ciŸ  zna.  A  teraz,  jeŒeli
zgromadzeni  _  wy,  którzy  juŒ  widzieli™cie  t!  šwiato™ø,  ten  obraz
Anioa  Pa§skiego  _  ilu  z  was  widziao  Go  kiedykolwiek?
Rozumiecie?  W  porz!dku,  On  jest  tutaj,  bezpo™rednio  tutaj  miŸdzy
mn! a t! niewiast! w tej chwili. Czy Go nie widzicie? On posuwa siŸ
do  niej.  Czy  Go  widzicie?  Patrzcie,  ta  niewiasta  sama  patrzy  na
Niego.

Ta  niewiasta  ma  komplikacje.  Ona  ma  wiele  dolegliwo™ci.

JEZUS CHRYSTUS TEN SAM WCZORAJ, DZISIAJ I NA WIEKI

33

background image

Jednym z jej najpowaŒniejszych kopotów s! dolegliwo™ci woreczka
Œóciowego.  To  siŸ  zgadza.  JeŒeli  to  prawda,  podnie™  teraz  swoj!
rŸkŸ. Ty wierzysz, Œe On jest tym samym wczoraj, dzisiaj i na wieki,
nieprawdaŒ? Czy temu wierzycie, bracia?

91

Ci!gle odczuwam co™, przychodz!cego od kogo™ _ on powiedzia:

9On to zgadn!”. Ja tego nie zgadn6em. Widzisz, nie moŒesz siŸ teraz
ukryø.  Duch  šwiŸty  jest  tutaj.  Obserwuje  twoje  my™li.  Ja  je
dostrzegam.  Jezus  dostrzega  ich  my™li.  Rozumiecie?  Ja  nie  jestem
Jezusem,  lecz  On  jest  tutaj  z  nami. 
Rozumiecie?  Oto  _  ja  ciebie  nie
znam.  JeŒeli  Jezus  powie  mi,  kim  ty  jeste™,  to  powinno  usun!ø
wszelkie  w!tpliwo™ci  na  zawsze,  nieprawdaŒ?  Pani  Heineman;  id›
swoj!  drog!  _  jeste™  uzdrowiona.  Jezus  Chrystus  uzdrawia  ciŸ
^?^

Czy  wierzycie  teraz?  Wy  mówicie:  9Nazwisko  tej  kobiety^”

Patrzcie, czy On nie powiedzia Szymonowi, jak siŸ nazywa i kto jest
jego ojcem? On jest tym samym wczoraj, dzisiaj i na wieki. Czy temu
wierzycie?

92

Jak  siŸ  panu  powodzi?  Tutaj  jest  mŸŒczyzna,  którego  nigdy  w

Œyciu  nie  widziaem.  Przypuszczam,  Œe  jeste™my  sobie  wzajemnie
obcy.  To  siŸ  zgadza.  Podnie™  proszŸ  swoj!  rŸkŸ,  Œeby  to  ludzie
wiedzieli _ Œeby ludzie widzieli, iŒ jeste™my sobie obcymi. Nigdy nie
widziaem  tego  mŸŒczyzny.  On  wygl!da,  jakby  siŸ  cieszy  dobrym
zdrowiem.  Ja  nie  znam  tego  czowieka.  Nie  spotkaem  siŸ  z  nim
dotychczas. Bóg wie o nim wszystko.

OtóŒ, gdyby on by chorym, a ja potrafibym go uzdrowiø, czy nie

bybym okropnym czowiekiem, gdybym go nie uzdrowi? Lecz ja go
nie potrafiŸ uzdrowiø, poniewaŒ nie mogŸ uczyniø tego, co Chrystus
juŒ  uczyni.  On  juŒ  zosta  uzdrowiony,  jeŒeli  jest  chory.  Jest  to  po
prostu co™ do^ Gdyby Jezus sta bezpo™rednio tutaj ubrany w tym
garniturze, który On mi da, On by ciebie nie móg uzdrowiø. On by
ci  powiedzia,  Œe  On  to  juŒ  uczyni.  On  by  zraniony  za  nasze
przestŸpstwa, Jego sino™ciami^ On by siŸ ciebie zapyta, czy temu
wierzysz. Lecz On mógby zidentyfikowaø Samego Siebie, Œe On jest
tym  samym  wczoraj,  dzisiaj  i  na  wieki,  i  to  wa™nie  On  czyni.
Rozumiecie? To siŸ zgadza.

93

Teraz jest tutaj mŸŒczyzna. Przedtem bya tu niewiasta. Nigdy w

Œyciu go nie widziaem, nie spotkaem siŸ z nim. Jeste™my po prostu
obcymi  tutaj  na  ziemi.  Zatem,  panie,  jeŒeli  wielki  Duch  šwiŸty,
którego  jeste™  sobie  ™wiadomy  w  tej  chwili^  Co™  stao  siŸ  teraz,
nieprawdaŒ?  OtóŒ,  ta  šwiato™ø  usadowia  siŸ  tuŒ  nad  tym
mŸŒczyzn!.  Zapytajcie  siŸ  go  tylko.  ChcŸ,  aby™cie  to  wiedzieli.
Wa™nie przed sekund! prawdziwie bogie uczucie zst!pio na ciebie.
Czy  siŸ  to  zgadza?  Podnie™  swoj!  rŸkŸ,  jeŒeli  to  jest  prawd!.

34

MÓWIONE S~OWO

background image

Rozumiesz? Ja siŸ patrzŸ prosto na Ni!. Widzicie? Tam Ona jest. W
porz!dku.

Ten mŸŒczyzna trochŸ nie dosuchuje, lecz on _ przytrafio mu siŸ

co™ bardzo powaŒnego. Zrobiono mu operacjŸ z powodu przepukliny.
Z  tego  powodu  wa™nie  chcesz,  abym  siŸ  za  ciebie  modli.  JeŒeli  to
prawda,  podnie™  swoj!  rŸkŸ.  W  porz!dku.  Czy  siŸ  to  zgadza?  Czy
temu wierzysz?

94

Widzicie  teraz,  Œe  czowiek  nie  zgaduje  tych  rzeczy.  One  s!

prawd!. Tutaj _ on ma co™ na swoim sercu. Ty chcesz wierzyø, czy to
jest  Bóg  czy  nie.  Masz  jeszcze  co™  innego  na  sercu  _  co™,  czego
pragniesz.  Kto™  jest  jeszcze  w  tym  audytorium,  kto  równieŒ  cierpi.
Jest to twoja Œona. To siŸ zgadza. Ona ma komplikacje; ma cierpienia
i bole™ci w tej chwili. Czy siŸ to zgadza? W porz!dku, siostro, jeste™
równieŒ uzdrowiona. Id›cie oboje do domu. Jezus Chrystus uzdrawia
was.  Id›cie  swoj!  drog!,  raduj!c  siŸ.  DziŸkujcie  Bogu.  B!d›cie
zdrowi.

Wierzcie  teraz.  Miejcie  wiarŸ.  Nie  w!tpcie.  Wierzcie.  Wszystkie

rzeczy  s!  moŒliwe  tym,  którzy  wierz!.  Widzicie,  ja  nie  potrafiŸ
uzdrowiø.  Ja  nie  jestem  uzdrowicielem.  Lecz  Sam  Jezus  Chrystus
udowadnia, Œe On jest tutaj z wami.

95

Ta  niewiasta,  wygl!daj!ca  trochŸ  na  IndiankŸ  czy  MeksykankŸ,

patrz!ca  siŸ  na  mnie  prosto  tutaj,  cierpi  z  powodu  wysokiego
ci™nienia krwi. Czy wierzysz Jezusowi Chrystusowi? Ja ciŸ nie znam;
nigdy ciŸ nie widziaem. Czy siŸ to zgadza? Lecz ty siedziaa™ tam; ty
wierzya™ temu, nieprawdaŒ? JeŒeli tak jest, powsta§ na swoje nogi _
jeŒeli  cierpisz  z  powodu  wysokiego  ci™nienia  krwi.  Jezus  Chrystus
uzdrawia ciŸ.

Co siŸ tam stao? Wy mówicie: 9Bracie Branham, tego nie ma w

Pi™mie šwiŸtym”. AleŒ jest, tak. Pewna niewiasta dotknŸa siŸ Jego
szaty.  Czy  siŸ  to  zgadza?  Ilu  z  was  kaznodziejów  i  z  was  suchaczy
wierzy  temu,  iŒ  Biblia  mówi,  Œe  On  jest  obecnie  NajwyŒszym
Kapanem,  który  potrafi  wspóczuø  naszym  sabo™ciom?  Czy  siŸ  to
zgadza?  Jak  poznaliby™cie,  Œe  siŸ  Go  dotknŸli™cie?  Bowiem  On
dziaaby tak samo, jak On dziaa wczoraj. Amen. To czyni Go tym
samym  wczoraj,  dzisiaj  i  na  wieki.  Ta  biedna  kobiecina,  siedz!ca
tam, widzicie, jej wiara^

96

Wówczas bya pewna niewiasta, która przecisnŸa siŸ przez tum

ludzi i dotknŸa siŸ Jego szaty, poniewaŒ powiedziaa sama w sobie:
9Ja  wierzŸ,  Œe  ten  MŸŒczyzna  mówi  prawdŸ.  WierzŸ,  Œe  On  jest
Synem  BoŒym.  A  je™li  siŸ  tylko  bŸdŸ  moga  dotkn!ø  podoka  Jego
szaty, to zostanŸ uzdrowiona”. Ilu z was wie o tym wydarzeniu. WiŸc
potem, kiedy On^ Biblia mówi w Nowym Testamencie w li™cie do
Nydów, Œe On jest NajwyŒszym Kapanem, który moŒe w tej chwili

JEZUS CHRYSTUS TEN SAM WCZORAJ, DZISIAJ I NA WIEKI

35

background image

wspóczuø naszym sabo™ciom. Jak poznamy, Œe siŸ Go dotknŸli™my?
Bowiem On dziaa w ten sam sposób, jak dziaa wczoraj.

Widzicie  teraz,  Œe  ta  niewiasta  nie  dotknŸa  siŸ  mnie;  ona  jest

trzydzie™ci  stóp  ode  mnie.  Lecz  ona  dotknŸa  siŸ  tego  NajwyŒszego
Kapana, z Którym mamy kontakt. Tutaj to macie. KaŒdy z was moŒe
to uczyniø, jeŒeli tylko uwierzycie w to. Amen. Widzicie, Œe On jest
tym samym? Zapytajcie siŸ teraz tej kobiety. Nigdy jej nie widziaem
ani nie znaem. Ona jest po prostu kobiet!, siedz!c! tam.

97

Wybacz mi. Jeste™my sobie wzajemnie obcy, lecz Jezus Chrystus

zna nas oboje. Czy wierzysz, Œe On moŒe objawiø mi co™, co uczynia™,
co™, czego pragniesz? Czy wedug tego poznasz, Œe^ Ja jestem tylko
twoim bratem, ja bym tego nie wiedzia. Musiao by to przyj™ø dziŸki
pewnej  Mocy.  Czy  bŸdziesz  wierzyø,  Œe  to  jest  Jezus  Chrystus?  Ty
uwierzysz.  Ja  wierzŸ,  Œe  tak,  poniewaŒ  jeste™  chrze™cijank!.  W
porz!dku, czy mi teraz wierzysz?

A  zatem,  czy  suchacze  bŸd!  wierzyø  caymi  sercami?  Czy

wierzycie,  Œe  ta  godzina,  w  której  Œyjemy  _  Œe  te  sprawy  powinny
przyj™ø wa™nie teraz? Przypomnijcie sobie, to by ostatni znak, który
mia Izrael, zanim by^ Co byo zabrane, to byo zabrane. Co byo
pozostawione,  to  pozostao.  By  to  ostatni  znak  tuŒ  zanim  spad
ogie§.  Czy  siŸ  to  zgadza?  Mieli™my  cuda,  znamiona,  po™wiŸcenie,
chrzest  Duchem  šwiŸtym,  mówienie  jŸzykami,  Boskie  uzdrawianie.
Lecz co byo ostatnim znakiem, zanim Sodoma zostaa spalona? Ten
sam znak, który widzicie dzisiaj: Bóg manifestuj6cy Samego Siebie w
ludzkim  ciele,  rozpoznaj6cy  tajemnice  serc.  
Jezus  Chrystus  tak
powiedzia:  9Jak  byo  w  dniach  Sodomy,  tak  bŸdzie  w  czasie
przyj™cia Syna Czowieczego”.

98

Mówicie:  9Ty  siŸ  patrzysz  na  niewiastŸ.  Ty  czytasz  jej  my™li”.

WiŸc ja siŸ odwrócŸ do niej plecami. Widzicie? Nie my™lcie sobie, Œe
ja nie syszŸ waszych my™li, bo je syszŸ!

W porz!dku, pani, podejd› tu teraz, proszŸ, Œebym siŸ patrzy do

góry,  a  nie  dostrzega  kogo™  innego.  OtóŒ,  jeste™my  sobie  cakiem
obcy.  Lecz  je™li  Jezus  Chrystus  moŒe  mi  objawiø,  jaki  jest  twój
kopot, czy temu bŸdziesz wierzyø? JeŒeli tak, to podnie™ swoj! rŸkŸ.

WidzŸ,  Œe  jeste™  skrajnie  nerwowa.  To  siŸ  zgadza.  A  szczególnie

trapi ciŸ to pó›no po poudniu, kiedy jeste™ zmŸczona i wyczerpana.
Wszystko  wydaje  ci  siŸ  dziwnym.  Cierpisz  równieŒ  z  powodu
artretyzmu.  JeŒeli  tak  jest,  pomachaj  swoj!  rŸk!.  Widzicie?  WidzŸ
teŒ, Œe kiedy próbujesz wstaø z óŒka, idzie ci to bardzo wolno, kiedy
wstajesz z óŒka rano, sprawia ci to poniek!d trudno™ci o tej porze;
to jest prawd!.

Co™  dziwnego^  WidzŸ  teraz  mŸŒczyznŸ,  modego  mŸŒczyznŸ,

36

MÓWIONE S~OWO

background image

pojawiaj!cego siŸ tutaj. Jest to twój syn i on jest umysowo chory. Ta
choroba  umysowa  bya  spowodowana  kopotami  w  domu.  To  jest
TAK MÓWI PAN. To jest prawd!, czy tak? Czy teraz wierzysz? Id›
wiŸc, a stanie ci siŸ tak, jak wierzysz. Niech Bóg bŸdzie z tob!. Miej
wiarŸ  i  wierz.  BŸdzie  to  w  porz!dku.  Czy  wierzysz  caym  swoim
sercem? Oczywi™cie. On wie o tobie wszystko.

99

Jak  siŸ  panu  powodzi?  Przypuszczam,  Œe  jeste™my  sobie

wzajemnie  obcy.  Pan  Jezus  zna  nas  obydwu.  Jeste™my  dwoma
mŸŒczyznami, którzy spotkali siŸ tutaj po raz pierwszy w Œyciu. Lecz
jest tutaj kto™^ Nie^ DrŒŸ, to jest po prostu sabo™ø. Rozumiecie?
Gosiem  godzinŸ  lub  wiŸcej,  to  mi  nie  szkodzio.  Lecz  tylko  jedna
wizja,  a  tak  na  mnie  oddziauje.  Rozumiecie,  rozumiecie?  Ilu  z  was
odczuwa, Œe to rozumiecie?

Daniel  zobaczy  jedn!  wizjŸ  i  mia  kopoty  z  gow!  przez  wiele

dni. Jezus zwiastowa przez ca! noc i tym podobnie, lecz kiedy jedna
niepozorna  niewiasta  dotknŸa  siŸ  Jego  szaty,  to  On  powiedzia:
9Odczuwam,  Œe  moc  wysza  ze  Mnie”.  Czy  siŸ  to  zgadza?  To  bya
moc.  A  je™li  tak  oddziaywao  to  na  Syna  BoŒego,  jak  bŸdzie  to
oddziaywaø  na  mnie,  grzesznika.  Rozumiecie?  To  oddziauje  na
czowieka. Szczerze mówi!c, wszyscy suchacze wygl!daj! dla mnie
teraz jak rozmazana plama. Rozumiecie?

100

Ja  ciebie  nie  znam,  ale  Bóg  ciŸ  zna.  Lecz  je™li  On  objawi  mi,  co

masz  na  sercu,  to^  On,  Jezus  dostrzega  nawet  ich  my™li.
Rozumiecie?  On  zna  twoje  serce.  A  je™li  On  moŒe  ci  objawiø  twoje
pragnienie,  czy  uwierzysz,  Œe  to  otrzymasz?  Ilu  z  was  suchaczy
bŸdzie wierzyø, Œe to otrzymacie? To powinno zaatwiø t! sprawŸ _
je™li temu wierzycie.

Co™ na twojej rŸce pokazuje, Œe masz wysokie ci™nienie krwi. To

siŸ  zgadza.  Lecz  to  ma  pewn!  przyczynŸ,  a  t!  przyczyn!  jest
powiŸkszanie  siŸ  wola.  To  siŸ  zgadza.  Czy  wierzysz,  Œe  jestem  Jego
prorokiem, albo Jego sug! raczej? Czy wierzysz, Œe On ciebie zna? Ty
chcesz  zostaø  uzdrowiony  w  dobrej  sprawie.  Chcesz  byø
misjonarzem.  BŸdziesz  dziaa  w  šrodkowej  Ameryce.  Czy  siŸ  to
zgadza? WiŸc je™li wierzysz caym sob! _ wierz caym swoim sercem!
Id› i przyjmij twoje uzdrowienie. Jezus Chrystus uzdrawia ciŸ.

101

Czy wierzysz? Ilu z was wierzy, Œe Jezus jest tym samym wczoraj,

dzisiaj i na wieki? Czy wierzycie, Œe On jest tutaj? Pozwólcie, Œe wam
teraz podam inne miejsce Pisma šwiŸtego. Jezus powiedzia: 9Id›cie
na  cay  ™wiat  i  go™cie  EwangeliŸ  wszelkiemu  stworzeniu.  Kto
uwierzy i da siŸ ochrzciø, bŸdzie zbawiony. Kto nie uwierzy, bŸdzie
potŸpiony. Te znaki bŸd! towarzyszyø tym, którzy wierz! (czy siŸ to
zgadza?): W Moim Imieniu diaby wyganiaø bŸd!, nowymi jŸzykami
mówiø  bŸd!.  A  choøby  wziŸli  do  rŸki  wŸŒa  albo  wypili  co™

JEZUS CHRYSTUS TEN SAM WCZORAJ, DZISIAJ I NA WIEKI

37

background image

™miertelnego, nie zaszkodzi im to. Na chorych rŸce wkadaø bŸd!, a
oni odzyskaj! zdrowie”. Ilu z was wie, Œe to jest prawd!?

Jakie byy Jego ostatnie sowa, które wyszy z Jego ust, kiedy On

zosta  zabrany  do  góry?  9JeŒeli  woŒ!  rŸce  na  chorych,  to  oni
wyzdrowiej!”. Czy siŸ to zgadza? Czy temu wierzycie? Ilu wierz!cych
jest tutaj? Zobaczmy. W porz!dku. Je™li chcecie teraz zobaczyø cud
BoŒy, wierzcie, Œe to, co wam teraz mówiŸ, a wy widzicie, jak siŸ to
manifestuje, Œe to jest Jezus Chrystus. 
WóŒcie zatem swoje rŸce jedni
na  drugich.  Po  prostu  wóŒcie  swoje  rŸce  na  siebie  wzajemnie.  Nie
waŒne, o jak! dolegliwo™ø chodzi, tylko wóŒcie swoje rŸce na kogo™
obok siebie. Widzicie teraz, Œe to nie jest ze mnie; to jeste™cie wy. 9Te
znaki^”  Nie  jest  powiedziane,  Œe  bŸd!  towarzyszyø  tylko
Williamowi Branhamowi, lecz jest powiedziane: 9BŸd! towarzyszyø
tym, którzy wierz!. JeŒeli woŒ! swoje rŸce na chorego^”

102

Czy  jeste™cie  teraz  przekonani,  Œe  Jezus  Œyje  i  jest  w™ród  nas?

Powiedzcie: 9Amen”. Patrzcie, On, który da t! obietnicŸ, jest tutaj.
Wierz teraz dla tej osoby, na któr! woŒye™ swoje rŸce. Rozumiecie?
Wy siŸ módlcie za nich. Rozumiecie? Nie módl siŸ za samego siebie.
Módl  siŸ  za  nich,  bo  oni  modl!  siŸ  za  ciebie.  Rozumiesz?  Wy  teraz
wiecie, Œe On jest tutaj. 
On da t! obietnicŸ. A jeŒeli On stanie tutaj
przed tymi lud›mi i potwierdzi to i udowodni, Œe to jest prawd!, to
wierzcie temu caym waszym sercem. Ja siŸ teraz bŸdŸ modli za was
wszystkich. A kiedy siŸ bŸdziecie modliø jeden za drugiego, wierzmy
teraz caymi naszymi sercami.

103

Nasz Niebia§ski Ojcze, jeste™my naprawdŸ wzruszeni w naszych

sercach.  Ty  jeste™  tutaj  dzisiaj  wieczorem.  Nie  ma  zbyt  pokornego
miejsca, ani zbyt wielkiego miejsca, ani zbyt dalekiego miejsca, Œeby™
Ty  nie  przyszed  do  Twoich  wierz!cych  dzieci.  O,  wielki  BoŒe
Niebios,  Ty  posae™  Jezusa  Chrystusa  w  postaci  Ducha  šwiŸtego,
który  jest  teraz  tutaj  i  manifestuje  Samego  Siebie  jako  ten  sam
wczoraj,  dzisiaj  i  na  wieki, 
a  te  dzieci  wierz!  temu.  Ja  im  podaem
Twoje Sowo. Ty potwierdzie™ Swoje Sowo.

OtóŒ,  jest  tutaj  wielu  chorych  i  oni  s!  wzruszeni,  oni  siŸ  ciesz!,

oni podnie™li swoje rŸce. Ci wierz!cy _ te wierz!ce dzieci _ woŒyli
swoje rŸce na ich chorego brata czy siostrŸ. Oni wierz!. Oni siŸ modl!
za brata czy siostrŸ. BoŒe, Ty dae™ t! obietnicŸ; to jest Twoje dzieo.
Teraz,  jako  Twój  suga,  doprowadziem  to  naboŒe§stwo  do  tego
punktu, Œe my bŸd!c wierz!cymi, zaczynamy wyzywaø diaba, bo on
okamywa  nas  ci!gle  w  kóko,  ile  tylko  potrafi.  My  wierzymy,  Œe
Jezus Chrystus jest tym samym wczoraj, dzisiaj i na wieki, i On Œyje
i  jest  tutaj  z  nami  dzisiaj  wieczorem.  A  my  wypeniamy  Jego
przykazania, wkadaj!c nasze rŸce wzajemnie na siebie.

104

Szatanie, wypu™ø ich na wolno™ø. Wyjd› z nich w Imieniu Jezusa

38

MÓWIONE S~OWO

background image

Chrystusa. Niechaj ci suchacze pod!Œaj! ku chwale BoŒej. Wypu™ø
ich  na  wolno™ø,  szatanie.  Zaklinamy  ciŸ  przez  Obecno™ø  Jezusa
Chrystusa, Tego Œyj!cego, zmartwychwstaego Syna BoŒego, zostaw
ich i wyjd› z nich, ku chwale BoŒej, w Imieniu Jezusa Chrystusa.

KaŒdy obecny tutaj czowiek, który odczuwa, Œe Jezus Chrystus

dotrzyma Swego Sowa _ Œe On przyszed pomiŸdzy nas, Œe On jest
tutaj, bo On obieca, Œe bŸdzie tutaj^ On jest tutaj i zidentyfikowa
Samego Siebie. On jest tym samym Panem Jezusem, który chodzi po
Galilei. 
A wy wierzycie, Œe On wypenia cae Swoje Sowo. I dlatego,
Œe  kto™  wierz!cy  zidentyfikowa  siŸ  z  tob!  przez  woŒenie  r!k  na
ciebie,  by  siŸ  zidentyfikowaø  ze  Sowem  BoŒym,  ty  jeste™  teraz
uzdrowiony  i  sprzeciwiasz  siŸ  szatanowi,  aby  ciŸ  juŒ  duŒej  nie
trzyma. Twoja wiara wyzwolia siŸ, by wierzyø, Œe Bóg jest tutaj, by
dotrzymaø  Swego  Sowa.  Powsta§  wiŸc  na  swoje  nogi  i  przyjmij
swoje uzdrowienie.

Wszyscy, którzy temu wierzycie, powsta§cie na swoje nogi. Niech

bŸdzie  bogosawione  ImiŸ  Pa§skie.  Podnie™cie  swoje  rŸce  i
uwielbiajcie  Go.  Jeste™cie  teraz  uzdrowieni  w  Imieniu  Jezusa
Chrystusa!

JEZUS CHRYSTUS TEN SAM WCZORAJ, DZISIAJ I NA WIEKI

39