background image

Anna Agnieszka Wyparło

 

JULIAN APOSTATA JAKO NEOPLATONIK

 

Panowanie  cesarza  Juliana  Apostaty  jest  niezwykle  interesuj

ą

cym 

momentem  w  historii  Cesarstwa  Rzymskiego.  Próba  oceny  ówczesnych 
wydarze

ń

 podejmowana była w literaturze przedmiotu wielokrotnie. Warto 

si

ę

 

zastanowi

ć

jak 

wygl

ą

dały 

zwi

ą

zki 

Juliana 

Apostaty 

neoplatonizmem i jakie miało to konsekwencje dla systemu filozoficznego 
Juliana.  Dalej  trzeba  w 

ś

wietle  przedstawionych  faktów  podj

ąć

  prób

ę

 

oceny  postaci  cesarza  Juliana  jako  współtwórcy  tego  pr

ą

du  na  tle  innych 

filozofów  -  neoplatoników;  zaakcentowa

ć

  charakterystyczn

ą

  dla 

neoplatonizmu umiej

ę

tno

ść

 syntezy dorobku wcze

ś

niejszych filozofów. Na 

pocz

ą

tku  chciałabym  przedstawi

ć

 

ź

ródła  wspominaj

ą

ce  o  działalno

ś

ci 

Juliana  Apostaty  jako  filozofa  i  reformatora  religijnego.  Nale

ż

y  tak

ż

wspomnie

ć

  o  opracowaniach  interpretuj

ą

cych  informacje 

ź

ródłowe.  Aby 

pokaza

ć

  pocz

ą

tki  zainteresowania  Juliana  filozofi

ą

  i  neoplatonizmem 

omówi

ę

  krótko  jego  wychowanie  i  czas  studiów  Z  tym  okresem 

ż

ycia 

Juliana  b

ę

dzie  si

ę

  wi

ą

zało  kilka  listów,  stad  omówi

ę

,  z  kim  Julian 

korespondował, jaka była tre

ść

 listów i jakie znaczenie takich kontaktów. 

Po  tym  odnios

ę

  si

ę

  do  relacji 

ź

ródłowych  o  zmianie  sytuacji  religijnej  po 

obwołaniu  Juliana  augustem  w  kontek

ś

cie  zasad  neoplato

ń

skiej  teurgii. 

Szeroko  chciałabym  omówi

ć

  kwestie  zwi

ą

zane  z  kultem  Matki  Bogów; 

jest  to 

ś

wietny  przykład  próby  powi

ą

zania  filozofii  neoplato

ń

skiej  z 

tradycyjn

ą

  religi

ą

  poga

ń

sk

ą

,  przygotowania  podbudowy  teoretycznej  i 

zabiegów  o  odrodzenie  kultu  w  nowym  charakterze.  Nast

ę

pnie 

przedstawi

ę

  wnioski  nasuwaj

ą

ce  si

ę

  po  analizie  problemu.  Niezb

ę

dn

ą

  i 

najbardziej obszern

ą

 podstaw

ą

 

ź

ródłow

ą

 dla tych bada

ń

 s

ą

 pisma samego 

Juliana. Spo

ś

ród nich starałam si

ę

 zanalizowa

ć

 w 

ś

wietle tematu pracy listy 

cesarskie

1

  oraz  Juliana  Mow

ę

  na  cze

ść

  Matki  Bogów

(ró

ż

nie  przez 

badaczy  i  tłumaczy  tytułowan

ą

)  i  Mow

ę

  na  cze

ść

  Heliosa.

Szczególnie 

Mow

ę

  na  cze

ść

  Matki  Bogów  uznałam  za  dobrze  reprezentuj

ą

c

ą

 

zamysły  Juliana  co  do  kształtu  nowej  religii.  Opinie  samego  cesarza 
skonfrontowałam  z  innymi 

ź

ródłami  z  epoki.  Spo

ś

ród  nich  na  uwag

ę

 

zasługuj

ą

 przede wszystkim Dzieje rzymskie

4

 

Korzystałam z polskiego wydania listów: Julian Apostata, Listy, opr. W. Klinger, J. Wolski, 

Wrocław - Warszawa - Kraków 1962.

 

Des Kaisers Julianus Red

ę

 auf die Gottermutter, [w:] Kaiser Julians Philosophische Werke, 

vorbereitet von R. Asmus, Leipzig 1908, s. 175 - 205; Swoj

ą

 interpretacj

ę

 mowy porównałam 

z uwagami W.C. Wrighfa (Introduction to Oration V, [w:] The Works of the Emperor Julian, 
tranlated by W.C. Wright; London 1949, vol. I, s. 439 - 441.).

 

Des Kaisers Julianus Red

ę

 auf den Konig Helios, [w:] Kaiser Julians Philosophische Werke, 

vorbereitet von R. Asmus, Leipzig 1908, s. 131 - 168;

 

'   Korzystałam   z   nast

ę

puj

ą

cego   wydania   dzieła   Ammiana   Marcellina:   Dzieje   rzymskie, 

Warszawa 2001.

 

background image

autorstwa  Ammiana  Marcellina.  Autor,  jako  komendant  przybocznej 
stra

ż

y cesarza, mógł obserwowa

ć

  go jako osob

ę

 prywatn

ą

 i  jednocze

ś

nie 

rz

ą

dz

ą

cego.  Pisał  te

ż

  histori

ę

  pa

ń

stwa  a  nie  cesarza,  co  pozwala  widzie

ć

 

efekty  działa

ń

  cesarskich.  Był  poganinem  a  mimo  to  niektóre  posuni

ę

cia 

cesarza bulwersowały go, ostro je pot

ę

piał. Oceny Ammiana, cho

ć

 cz

ę

sto 

wypowiadane  w  swoim  imieniu,  mo

ż

emy  potraktowa

ć

  jako  próbk

ę

 

odbioru  społecznego  przywracania  dawnych  kultów.  Historia  Ammiana  to 
niezwykle istotne 

ź

ródło dla tego problemu, bo obiektywnie pisane przez 

poganina.

 

Mowa  na  cze

ść

  Juliana  Libaniosa

5

  w 

ż

adnym  wypadku  nie  mo

ż

e  by

ć

 

uznana  za  obiektywn

ą

,  jednak  nie  mo

ż

emy  odmówi

ć

  jej  warto

ś

ci 

ź

ródłowej.  Poznajemy  poprzez  jej  pryzmat  stanowisko  zwolenników 

julianowych inicjatyw.

 

Pozostałe 

ź

ródła  s

ą

  autorstwa  chrze

ś

cijan.  Historia  Ko

ś

cioła  Hermiasza 

Sozomena

6

  i  Historia  Ko

ś

cioła  Sokratesa  Scholastyka

7

  s

ą

  ju

ż

  pisane  z 

innej  perspektywy;  wydarzenia  s

ą

  widziane  oczyma  chrze

ś

cijan,  cho

ć

 

Sokrates  wydaje  si

ę

  pisa

ć

  bez  zabarwienia  emocjonalnego.  Tak

ż

e  Mowy 

Grzegorza  z  IMazjanzu

8

  to  głównie  popisy  retoryczne,  niemniej  we 

wszystkich trzech znajdziemy interesuj

ą

ce fakty.

 

Spo

ś

ród  opracowa

ń

  dotycz

ą

cych  tematu  wyj

ą

tkowo  sumiennie 

przygotowana  i  przydatna  jest  pozycja  Olsza

ń

ca  Julian  Apostata  jako 

reformator  religijny

9

,  w  której  autor  komentuje  wszystkie  wzmianki 

ź

ródłowe.  Swoje  wnioski  formułowałam  te

ż

  w  oparciu  o  opracowanie 

Julian  the  Apostat

ę

  Bowersock'a.

10

  Podstaw

ą

  informacji  o  neoplatonizmie 

była  dla  mnie  Historia  filozofii  staro

ż

ytnej  Reale'go

u

  oraz  oraz  Die 

Philosophie  der  Griechen  in  ihrer  geschichtlichen  Entwicklung  Zeller'a.

12 

Zapoznałam  si

ę

  tak

ż

e  z  interpretacj

ą

  filozofii  samego  Juliana  dokonan

ą

 

przez  M.  Kokoszk

ę

  w  artykule  pt.  „Teozofia  cesarza  Juliana  Apostaty"." 

Edukacja  cesarza  Juliana  przebiegała  w  specyficznych  warunkach,  ze 
wzgl

ę

du  na  starania  o  odsuni

ę

cie  go  od  dworu  i  pretendowania  do 

władzy.  W  Historii  Ko

ś

cioła  autorstwa  Sokratesa  Scholastyka  czytamy  o 

dzieci

ń

stwie  i  młodo

ś

ci  Juliana,  o  osobach  maj

ą

cych  wpływ  na  jego 

postaw

ę

.  W  najmłodszym  okresie 

ż

ycia  byli  to  Euzebiusz  z  Nikomedii  i 

eunuch Mardoniusz.

14

 Postacie bardzo ró

ż

ne, arianin wró

żą

cy Julianowi

 

Libanios, Mowa na cze

ść

 Juliana, [w:] Libanios, Wybór mów, Wrocław 1953. W przypisach 

wspomniana mowa b

ę

dzie si

ę

 pojawiała jako mowa XVIII.

 

Hermiasz Sozomen, Historia Ko

ś

cioła, Warszawa 1980. 

'Sokrates Scholastyk, Historia Ko

ś

cioła, Warszawa, 1986. 

8

 Grzegorz z Nazjanzu, Mowy wybrane, Warszawa 1967.

 

9

Sz. Olszaniec, Julian Apostata jako reformator religijny, Kraków 1999. 

10

 G. 

W. Bowersock, Julian the Apostat

ę

London 1978. 

11

G. Reale, Historia 

filozofii staro

ż

ytnej, Lublin 1999, t.IV.

 

12 

E. Zeller, Die Philosophie der Griechen in ihrer geschichtlichen Entwicklung, t. 3 cz. 1 i 2, 

Leipzig 1923.

 

13 

M, Kokoszko, „Teozofia cesarza Juliana Apostaty", [w:] „Acta Universitatis Lodziensis Folia 

Historica", 44 (1992), s. 39 - 51.

 

14 

Sokrates, op. dt, III. 1. 371.

 

background image

karier

ę

  duchown

ą

  i  Pers  z  pochodzenia,  rozmiłowany  w  kulturze 

helle

ń

skiej.

15

  Do  jego  nauczycieli  nale

ż

eli  Lako

ń

czyk  Nikokles, 

wykładaj

ą

cy  gramatyk

ę

  i  sofista  Hekebolios,  ucz

ą

cy  przyszłego  cesarza 

retoryki.

16

  Cho

ć

  Julian  w  Konstantynopolu  był  nawet  lektorem

17

  i 

zobowi

ą

zany  przysi

ę

g

ą

  nie  mógł  ucz

ę

szcza

ć

  na  wykłady  innych  retorów 

poza  Hekeboliosem,  po  przeniesieniu  w  348  roku  do  Nikomedii  miał 
wreszcie  dost

ę

p  do  mów  Libaniosa.

18

  Jednak  otrzymywał  je  na  pi

ś

mie, 

maj

ą

cesarski 

zakaz 

ucz

ę

szczania 

na 

wykłady 

poganina.

19 

Najprawdopodobniej  wtedy  zetkn

ą

ł  si

ę

  z  neoplatonizmem  szkoły 

pergamo

ń

skiej  poprzez  Maksymosa  z  Efezu,  cho

ć

  mo

ż

na  przypuszcza

ć

ż

e  Julian  poznał  go  podczas  cz

ę

stych  pobytów  w  Efezie,  gdy  Gallus  był 

cezarem.

20

  Libaniusz  pisze  nieco  o  znaczeniu  tego  spotkania  dla  Juliana  i 

jego  dalszych  posuni

ęć

:  „Gdy  kiedy

ś

  spotkał  si

ę

  z  lud

ź

mi,  którzy  byli 

pełni  nauk  Platona,  usłyszał  od  nich  o  bogach  i  demonach,  którzy 
naprawd

ę

  stworzyli  i  zachowuj

ą

  wszech

ś

wiat;  od  nich  dowiedział  si

ę

  o 

istocie  duszy,  o  jej  pochodzeniu  i  przyszłych  losach,  poznał  prawo  jej 
upadku  i  wzlotu;  co  ja  pogr

ąż

a,  a  co  wznosi  ku  górze,  co  jest  dla  niej 

wi

ę

zieniem,  a  co  wolno

ś

ci

ą

,  w  jaki  sposób  mo

ż

na  pierwszego  unikn

ąć

,  a 

zdoby

ć

  drug

ą

;  słodycz  słów  napełniała  mu  uszy  napełnione  gorzkosci

ą

".

21 

Inaczej  naturalnie  widział  to  Sozomen:  w  jego  ocenie  Maksymos  to 
„filozof, który go [Juliana - A.W.] wprowadził w 

ś

wiat nauk filozoficznych 

i  nauczył  go  nienawi

ś

ci  do  religii  chrze

ś

cija

ń

skiej"

22

  za

ś

  Julian  „obdarzył 

Maksyma serdeczn

ą

 przyja

ź

ni

ą

"

23

 

A zatem my

ś

l Plotyna Julian poznał ju

ż

 w nieco zmienionej formie. Z cał

ą

 

pewno

ś

ci

ą

  nie  brakowało  tu  elementów  religijnych,  misteryjnych. 

Neoplatonizm  w  IV  wieku odbiegał od  tego stworzonego przez  Plotyna. 
Ju

ż

 Porfiriusz skłaniał si

ę

 ku teurgii, cho

ć

 zdecydowanie opowiedział si

ę

 

za ni

ą

 dopiero Jamblich w Misteriach egipskich.

2

*

 

Ówczesny  człowiek,  ówczesny  poganin  potrzebuje  jakiego

ś

  narz

ę

dzia, 

aby  zwróci

ć

  na  siebie  uwag

ę

  bogów.  Pozostawanie  biernym  jest 

niepokoj

ą

ce,  niebezpieczne,  nie  zapewnia  szcz

ęś

cia.  Jamblich  w  De 

mysteriis  pisze, 

ż

e  człowiek  powinien  podj

ąć

  odpowiednie  praktyki, 

formuły,  by

ć

  mo

ż

e  niezrozumiałe  dla  niego  samego,  ale  zrozumiałe  dla 

bogów by móc pozyska

ć

 dla siebie ich sił

ę

. Nie wystarcz

ą

 ju

ż

 spekulacje

 

 

15 

3. Wolski, Julian Apostata. 

Ż

ycie i twórczo

ść

[w:] Julian Apostata, Listy, opr. W. Klinger, J. 

Wolski, Wrocław - Warszawa - Kraków 1962, s. X - XI.

 

16 

Sokrates, op. cit, III. 1. 372.

 

17 

Sozomen, op. cit, V, 2, 1213; Grzegorz z Nazjanzu, Mowa IV, 23.

 

18 

Libanios, Mowa XVIII, 13 - 14; Sokrates, op. cit, III, 5, 371.

 

19 

Ibidem, III, I, 371.

 

20 

Ibidem, III, I, 372; por. przyp.  13 [w:] Ibidem, s. 271 - 272; Sozomen, op. cit, V. 2. 

1216; Grzegorz z Nazjanzu, Mowa IV, 30 - 31.

 

21 

Libanios, Mowa XVIII, 18.

 

22

Sozomen, op. cit., V. 2. 1216;

 

23

 Ibidem, V. 2. 1216;

 

2

" Reale G., op. cit, s. 639.

 

background image

czysto  rozumowe  -  w  ten  sposób  wszyscy  filozofowie  powinni  ju

ż

  byli 

osi

ą

gn

ąć

 zjednoczenie z bogami a tak nie jest.

25

 

Po 

ś

mierci Jamblicha jego ucze

ń

 Aidesios zało

ż

ył szkoł

ę

 w Pergamonie; 

do  niej  nale

ż

eli  Maksymos,  Priskos,  Chrysanthios  oraz  Julian.

26

  Cech

ą

 

charakterystyczn

ą

  tej  szkoły  było  akcentowanie  elementów  religijno  -

mistycznych  i  technik  teurgicznych.  Julian  w  młodo

ś

ci  zetkn

ą

ł  si

ę

  w 

przedstawicielami  szkoły  pergamo

ń

skiej  i  ich  my

ś

l

ą

  niezwykle  si

ę

 

zainteresował.

 

To  wła

ś

nie  zafascynowanie  Maksymosem  miało  by

ć

  powodem,  dla 

którego  Julian  zdecydował  si

ę

  dost

ą

pi

ć

  wtajemniczenia  w  misteria 

chaldejskie.

27

. W relacji Sozomena, zst

ą

pił do jednego z najsławniejszych i 

najstraszniejszych  przybytków,  gdzie  dzi

ę

ki  sztuczkom  czarnoksi

ę

skim 

ukazały  mu  si

ę

  maszkary.

28

  Tak  jak  Sozomen,

29

  i  Grzegorz  z  Nazjanzu 

nie  omieszkał  przy  tym  zaznaczy

ć

,  jakoby  Julian  szukał  w  znaku  krzy

ż

ochrony  przed  przera

ź

liwymi  odgłosami  i  obrzydliwym  odorem,  jakie 

wydobywały  si

ę

  przy  obrz

ę

dach.

30

  Fakt  wtajemniczenia  Juliana  w 

misteria  chaldejskie  oraz  jego  zainteresowanie  takimi  praktykami 
potwierdzałaby  po

ś

rednio  pro

ś

ba  skierowana  do  Priskosa  o  przesłanie 

tekstu Jamblichowych Wyroczni chaldejskich. 

31

 

Wtajemniczenie  najprawdopodobniej  odbyło  si

ę

  w  przybytku  Hekate, 

które  z  reguły  były  umieszczone  pod  ziemi

ą

.  Zreszt

ą

  opis  sytuacji 

zbli

ż

ony  do  wy

ż

ej  przywołanych  znajdujemy  u  Eunapiosa.

32

  Kult  Hekate 

potwierdzałby  tak

ż

e  Libanios,  wspominaj

ą

c  posty  Juliana  ku  jej  czci.

33 

Tak

ż

e  w  czasie  studiów  Julian  miał  dost

ą

pi

ć

  kolejnego  wtajemniczenia. 

Sozomen  pisze, 

ż

e  głównym  powodem  studiów  w  Atenach  była  dla 

Juliana mo

ż

liwo

ść

 zagł

ę

biania si

ę

 w dzieła poga

ń

skich pisarzy i helle

ń

skie

 

25 

Ibidem, s. 644.

 

26 

Ibidem, s. 650. Istotne j est, 

ż

e Maksymos nie był przez sobie współ czesnych uwa

ż

any za 

fi l ozofa a  nazyw ano go  w i eszczbi arzem  czy m agi em  (O l szani ec S z., op.  ci t.,  s.  72).  W  
przekładzie Historii Ko

ś

cioła Sozomena, z którego korzystałam przy opracowywaniu tematu, 

fragment wspomniany przez Sz. Olsza

ń

ca jest przetłumaczony: Maksym z Efezu, filozof [...] a 

jako  wieszczbiarz  [...];   (Sozomen,  op.   cit.;   V,   2,   1216.).   U  Sokratesa   Scholastyka,   w 
przekładzie, z którego korzystałam czytamy: 

ż

e Walentyni an kazał straci

ć

 Maksymosa „jako 

szarlatana  i czarnoksi

ęż

nika" (Sokrates,  op.   cit,   III.   1.  372).  Opinia  taka  musiała  by

ć

 

u g r u n t ow a n a ,    s ko r o   J u l i a n w  M ow i e  p r z e c i w k o   n i e w y k sz t a ł c o n ym  c y n i k om   p o d e j m uj e   s i

ę

 

obrony   neoplatoników   i   postuluje,   aby   nazywa

ć

   ich   uczniami   Pitagorasa,   Platona   oraz 

Arystotelesa a nie czarodziejami, sofistami, znachorami (Olszaniec Sz., op. cit., s. 72).

 

27 

G rzegorz z N azj anzu, M ow a IV , 55 - 56; zob. te

ż

: Sozom en, op. ci t., V , 2, 1212 - 1213; 

por. Sz. Olszaniec, op. cit., s.94; por. L Bielas, Apostazja cesarza Juliana w 

ś

wiadectwach 

antycznych pisarzy i w nowo

ż

ytnej  histori ografii,  Kraków 2002,  s.   125 -  126.  Olszaniec 

uwa

ż

a, 

ż

e spo

ś

ród wszystkich misteriów, w które Julian został - jak mo

ż

emy przypuszcza

ć

 - 

w taj em ni czony, naj w i

ę

kszy w pł yw  na j ego postaw

ę

 m i ał y w ł a

ś

ni e m isteri a chal dej ski e.(S z. 

Olszaniec, op. cit, s.94.).

 

28 

Sozomen, op. cit, V, 2, 1212; Grzegorz z Nazj anzu, Mowa IV, 55; por. Sz. Olszaniec, op. 

cit., s. 80.

 

2 9

Sozomen, op. cit, V, 2. 1212.

 

3 0

Grzegorz z Nazjanzu, Mowa IV, 55.

 

31 

Julian, Listy, 6; zob. te

ż

: Olszaniec Sz., op. cit., s. 95.

 

32 

Ibidem, s. 95.

 

33 

Ibidem, s. 95.

 

background image

szkoły  [ . . . ]   miał  si

ę

  tam  spotka

ć

  z  miejscowymi  wró

ż

bitami

3

*  nie 

wspominaj

ą

c  nic  o  wtajemniczeniu.  Wiemy  to  z  przekazu  Eunapiosa  -

według niego Julian podczas pobytu w Atenach odwiedzi

ć

 Eleuzis i zosta

ć

 

wtajemniczonym w misteria eleuzy

ń

skie.

35

 

Wtajemniczanie  w  misteria  w  okresie  pó

ź

nego  poga

ń

stwa  ma  szczególne 

znaczenie.  Wi

ąż

e  si

ę

  ono  z  rozumowaniem  takim  jak  Jamblicha  -

człowiek  potrzebuje  narz

ę

dzi  kontaktu  z  bogami,  chce  nauczy

ć

  si

ę

 

zwraca

ć

  ich  uwag

ę

  na  siebie,  swoje  potrzeby.  Nie  mo

ż

na  ju

ż

  dotkn

ąć

 

bogów  poprzez  dywagacje  rozumowe,  spekulacje  filozoficzne.  To  teurgia 
jest  teraz  ukoronowaniem  poszukiwa

ń

  filozofa  neoplato

ń

skiego,  aktem 

najwy

ż

szej  wiary.

36

  Fakt, 

ż

e  Julian  dost

ę

pował  wtajemnicze

ń

  i 

interesował  si

ę

  nimi  wskazuje  na  zrozumienie  dla  tych  zasad  i 

jednocze

ś

nie  neoplatonizmu  w  wydaniu  szkoły  syryjskiej  i 

pergamo

ń

skiej.  Potwierdzi  to  tak

ż

e  polityka  religijna  w  wymiarze 

pa

ń

stwowym.

37

 

Pocz

ą

wszy  od  momentu  wyst

ą

pienia  przeciw  Konstancjuszowi  Julian 

„przywrócił,  jakby  z  wygnania  przywołuj

ą

c,  kult  bogów

38

,  wsz

ę

dzie 

ołtarze,  ogie

ń

,  krew,  wo

ń

  ofiar,  dymy,  obrz

ę

dy  kultowe,  wieszczbiarze 

wolni  od  strachu,  a  na  szczytach  gór  flety,  uroczyste  procesje  i  byk, 
jednocze

ś

nie  dostateczna  ofiara  dla  bogów  i  uczta  dla  ludzi".

39

  A  tak

ż

otaczał si

ę

 osobisto

ś

ciami, o których Sokrates pisze: „otaczał szacunkiem 

wybitnych  uczonych,  a  zwłaszcza  uprawiaj

ą

cych  filozofi

ę

.  Gdy  si

ę

  to 

szeroko  rozgłosiło,  ci

ą

gn

ę

li  oni  zewsz

ą

d  bardzo  skwapliwie  na  dwór 

cesarski,  jednak

ż

e  ludzie  w  płaszczach  filozofów,  bardzo  cz

ę

sto  okazywali 

si

ę

  filozofami  raczej  z  wygl

ą

du,  ani

ż

eli  z  wykształcenia." 

40 

Jesieni

ą

  355 

roku  Konstancjusz  wezwał  go  ze  studiów  i  nadaj

ą

c  6  listopada  355 

roku  tytuł  cezara  oddał  w  zarz

ą

d  Gali

ę

.

41

  Wysyłaj

ą

c  go  do  n

ę

kanej 

cz

ę

stymi najazdami ludów zza limesu stawiał tym samym przed Julianem 

zadania  zdecydowanie  odmienne  od  tych,  do  jakich  był  przywykły.  A 
jednak  zaanga

ż

owanie  w  utrzymanie  granicy  nie  zakłóciło  kontaktów 

cezara z przyjaciółmi z czasów studiów.

 

34 

Sozomen, op. cit., V. 2. 1216 - 1217. Tym niemniej zdołał si

ę

 tam zapozna

ć

 z Bazylim 

Wielkim i Grzegorzem z Nazjanzu (Sokrates, op. cit., III, I, 372; Grzegorz: Mowa IV, 23, 39), 
cho

ć

 jego  pobyt w  Atenach  był stosunkowo  krótki:   od  lipca  do  pa

ź

dziernika  355  roku 

(Sokrates, op. cit, przyp. 16, s. 272).

 

35 

Ibidem, s. 96. Sz. Olszaniec przypuszcza, 

ż

e Julian mógł jeszcze dost

ą

pi

ć

 wtajemniczenia w 

kult bogini Maa (Sz. Olszaniec, op. cit., s. 97), kult Mitry (Sz. Olszaniec, op. cit., s. 99 - 105) i 
kult Izydy (Sz. Olszaniec, op. cit., s. 105). Jednak zaznacza, 

ż

e podstawa 

ź

ródłowa do takich 

twierdze

ń

 jest bardzo w

ą

tła (Sz. Olszaniec, op. cit., s. 97, 104 - 105).

 

36

Ibidem, s.93; Reale G., op. cit., s. 644.

 

37 

Polityka religijna nie jest bezpo

ś

rednim przedmiotem niniejszych rozwa

ż

a

ń

, st

ą

d te

ż

 tylko 

krótka wzmianka, tym niemniej problem jest wart bli

ż

szego przyjrzenia si

ę

.

 

38 

Libanios, Mowa XVIII, 126.

 

39 

Ibidem, 126.

 

40 

Sokrates, op. cit,   III, 1. 380; zob. te

ż

: Ammian, op. cit., XXII, 12, 7; Grzegorz, Mowa IV, 

43.

 

41 

Ammian op. cit., XV, 8.

 

background image

Z Galii Julian korespondował z Eumeniosem i Farionosem, którzy wraz z 
nim  studiowali  w  Atenach.  Julian  pisze, 

ż

eby  nie  zaniedbywali  retoryki  i 

obcowania  z  poezj

ą

  oraz 

ć

wicze

ń

  słownych;  Skoro  pisze  jeszcze, 

ż

e  mówi 

wci

ąż

  po  helle

ń

sku,  cho

ć

  jego  j

ę

zyk  staje  si

ę

  coraz  bardziej 

zbarbaryzowany  mo

ż

emy  wi

ę

c  wnosi

ć

ż

e  Julian  sam  rozkoszował  si

ę

 

retoryk

ą

  ju

ż

  od  czasów  studiów.

42

  Radzi  im  zgł

ę

bianie  nauki  Platona  i 

Arystotelesa.  Sam  siebie  w  innym  miejscu  cesarz  nazywa  wyznawc

ą

 

zasad  Platona  i  Arystotelesa.

43

,  z  kontekstu  wynika 

ż

e  szczególnie  tych 

etycznych.

 

Mo

ż

emy wi

ę

c wnioskowa

ć

ż

e Julian ci

ą

gle bada pisma filozoficzne. Tak

ż

w  li

ś

cie  z  kwietnia  362  roku  do  swojego  wuja  Juliana  nakazuj

ą

cym 

restauracj

ę

 

ś

wi

ą

tyni  Apollina  dafnejskiego  przy  u

ż

yciu  kolumn 

odebranych  z  pałaców  królewskich,  Apostata  pisze, 

ż

e  towarzysz

ą

  mu 

ksi

ę

gi  Platona  i  Homera.

44

  Informacje  takie  staj

ą

  si

ę

  istotne  dla 

pokazania  neoplatonizmu  cesarza,  je

ż

eli  uwzgl

ę

dnimy, 

ż

e  on  sam  go 

współtworzy,  odczytuje  w  nowym  duchu  dzieła  swoich  poprzedników, 
si

ę

ga  do  tego,  co  dzi

ś

  nazwaliby

ś

my  korzeniami  neoplatonizmu.  Julian 

utrzymuje  kontakt  listowny  z  innymi  filozofami  tego  okresu.  Dla  nas 
najistotniejsi  s

ą

  Priskos  i  Maksymos.  Priskosa,  Julian  poznał  w  czasie 

pobytu  w  Pergamonie.

45

  W  jednym  z  listów  mówi  o  Jamblichu:  ów 

prawdziwie  boski  i  po  Pitagorasie  i  Platonie  trzecie  miejsce  zajmuj

ą

cy

46

-

Krytykuje tych, którzy nazywaj

ą

 filozofa łowc

ą

 zaszczytów

47

wyznaj

ą

c: ja 

sam  w  filozofii  przepadam  do  szale

ń

stwa  za  Jamblichem.

48

.  Julian  pisze 

te

ż

  i  otrzymuje  listy  od  Teodorosa,  ucznia  Jamblicha,  komentuj

ą

cego 

Arystotelesa.

49

 

Cesarz 

korespondował 

Eustatiosem, 

swoim 

przyjacielem  a  uczniem  Jamblicha.

50

  Wiemy, 

ż

e  Eustatios  odwiedził 

Juliana  (najprawdopodobniej  w  Antiochii)  oraz  korespondował  z 
Eustochiosem,  sofist

ą

51

  i  z  Arystoksenosem  filozofem  (o  tej  postaci  nie 

wiemy nic bli

ż

szego).

52

 

Powy

ż

sze fakty o korespondencji Juliana pozwalaj

ą

 stwierdzi

ć

ż

e istniała 

pewna  grupa  filozofów  tworz

ą

cych  neoplatonizm,  przez  historyków 

filozofii  nazywana  szkoł

ą

  pergamo

ń

sk

ą

,  kontaktuj

ą

ca  si

ę

,  wymieniaj

ą

ca 

my

ś

li. Do niej nale

ż

ał Julian.

 

W li

ś

cie do Teodora zawieraj

ą

cym wskazówki dla kapłanów cesarz zaleca 

czyta

ć

 Pitagorasa, Platona i Arystotelesa, stoików - w tym Chryzypa i

 

42

 Julian, Listy, 2; Libaniusz potwierdza t

ę

 Julianow

ą

 znajomo

ść

 j

ę

zyka: „doskonale opanował 

grecki j

ę

zyk, znal nienajgorze) drugi" (Libaniusz, Mowa XVIII, 21). "Julian, Listy, 8. "Ibidem, 

35.

 

45 

Widem, 5; zob. te

ż

: przyp. 1 [w:] Ibidem, s. 7.

 

46 

Ibidem, 6.

 

47 

por. Ibidem, 6.

 

48 

Ibidem, 6.

 

49 

Ibidem, 16.

 

50 

Ibidem, 20; Julian, Listy, 21; Ibidem, 22.

 

51 

Ibidem, 24.

 

52 

Ibidem, 33.

 

background image

Zenona,  unika

ć

  za

ś

  czytania  Epikura  i  Pyrrona  oraz  widowisk 

teatralnych.

53

  Nauki  pierwszych  przyczyniaj

ą

  si

ę

  do  bogobojno

ś

ci,  tego 

ucz

ą

c  o  bogach, 

ż

e  istniej

ą

ż

e  o  sprawach  tego 

ś

wiata  my

ś

l

ą

ż

wreszcie  złego  nie  czyni

ą

  nic  ani  ludziom,  ani  sobie  wzajemnie, 

niedost

ę

pni  zazdro

ś

ci,  zawi

ś

ci  i  w  ogóle  wrogo

ś

ci

54

  za

ś

  drugich  unika

ć

 

trzeba  zarówno  ze  wzgl

ę

du  na  ich  j

ę

zyk,  jak  i  na  ich  my

ś

l.

55

  Potwierdza 

takie zaintereswania cesarza Grzegorz z Nazjanzu pisz

ą

c: Tego nauczyli 

go  i  tak  go  wychowali  Platonowie  i  Chryuzypowie,  i  osławiony  Perypat,  i 
czcigodna Stoa.

56

 

By

ć

  mo

ż

e  nale

ż

y  tu  wspomnie

ć

  o  zamiłowaniu  samego  Juliana  do  nauki 

stoików,  a  szczególnie  nauki  Marka  Aureliusza,  która  według  relacji 
Ammiana  przekładała  si

ę

  na  osobiste 

ż

ycie  cesarza.  Ammian  pisze, 

ż

Julian,  współzawodniczył  z  Markiem  Aureliuszem  je

ś

li  chodzi  o  czyny  i 

postaw

ę

  moraln

ą

,

57

  wspomina  o  codziennym  trybie 

ż

ycia  cesarza, 

zgodnym  ze  stoickimi  ideałami:  krótki  sen,  po

ż

ywienie  takie  jak 

ż

ołnierskie,  gardzenie  doczesnymi  wygodami.

S8

  W  my

ś

l  tego,  co  sam 

Julian  głosił  wreszcie, 

ż

e  jest  czym

ś

  szpetnym,  aby  m

ę

drzec,  maj

ą

dusz

ę

,  si

ę

gał  po  chwał

ę

  pochodz

ą

c

ą

  z  ciała.

59

  Nie  powinno  to  dziwi

ć

,  je

ś

li 

spojrzymy na posta

ć

 cesarza jako neoplatonika, który z zało

ż

enia  odnosi 

si

ę

  do  doktryn  wcze

ś

niejszych,  w  tym  wypadku  do  nauki,  któr

ą

 

przyjmuj

ą

 wszyscy filozofowie neoplato

ń

scy.

 

W  li

ś

cie  do  Teodora  czytamy  dalej, 

ż

e  kapłani  maj

ą

  za  zadanie  wznosi

ć

 

modły  do  bogów  rano  i  wieczorem  -  na  pocz

ą

tku  dnia  i  nocy. 

Filozoficzne, 

religijne 

uzasadnienie 

takiego 

przepisu 

jest 

najprawdopodobniej  takie  jak  edyktu  funeralnego.  Helios  jest  sprawc

ą

 

dnia  i  nocy  -  st

ą

d  nie  bezzasadne  jest  wznoszenie  modlitw  do  niego  na 

pocz

ą

tku  ka

ż

dego  z  tych  okresów,  przeznaczonych  jeden  dla 

ż

ywych 

drugi dla umarłych.

 

W  edykcie  funeralnym  Julian  wspomina  ustalony  przez  najwy

ż

szych 

bogów  -  zwłaszcza  Heliosa  -  porz

ą

dek  upływu  czasu  i  porz

ą

dek 

ż

ycia. 

Mówi, 

ż

e  skoro  Helios  jest  sprawca  dnia  i  nocy,  pór  roku  to  jest  przez  to 

najstarszym  z  bogów  samych,  do  którego  d

ąż

y  wszystko  i  z  którego 

powstaje wszystko, i on tak

ż

e ustanowił odr

ę

bnych władców dla 

ż

ywych i 

umarłych.

60

  Ludzie  wi

ę

c  powinni  przestrzega

ć

  boskiego  ładu. 

Rozumowanie  to  Julian  miał  przej

ąć

  od  Jamblicha.  Jamblich  według 

relacji  Eunapiosa  zmienił  drog

ę

  do  Apamei,  poniewa

ż

  t

ą

,  któr

ą

  pod

ąż

ał 

niesiono wcze

ś

niej ciało zmarłego a zatem droga ta nie była czysta.

61

 

53 

Ibidem, 45.

 

54 

Ibidem, 45.

 

55 

Ibidem, 45.

 

56 

Grzegorz z Nazjanzu, Mowa IV, 43. 

"Ammian, op. cit., XVI, 1, 4.

 

58

 Ammian, op. cit., XXV, 1, 2 - 3; XXV, 4, 6 - 7; XVI, 5, 1 - 5; zob. te

ż

: Bowersock G.W., op.

 

cit, s. 79.

 

"Ammian, op. cit., XXV, 4, 6.

 

60 

Julian, Listy, 59.

 

61 

Olszaniec Sz., op. cit., s. 54.

 

background image

Na  tych  wszystkich  okoliczno

ś

ciach 

ż

ycia  Juliana  wyrasta  jego  system 

filozoficzny.  Poznajemy  go  poprzez  Mowy  cesarza  oraz  poniek

ą

d  poprzez 

jego  działania.  Szczególnie  zatem  godn

ą

  podniesienia  kwesti

ą

  jest  kult 

Matki  Bogów,  który  Julian  usiłował  o

ż

ywi

ć

.  W  zwi

ą

zku  z  nim  mamy 

okazj

ę

 do poznania my

ś

li filozoficznej Juliana oraz jego rozumienia zada

ń

 

filozofa neoplatonika.

 

Julian  po  obj

ę

ciu  władzy  w  Konstantynopolu  dost

ą

pił  kolejnego 

wtajemniczenia  -  w  kult  Matki  Bogów  Kybele.

62

  Obrz

ę

dem  inicjacyjnym 

miały  by

ć

  ofiary  i  zakl

ę

cia  a  tak

ż

e  skropienie  głowy  Juliana  krwi

ą

 

zło

ż

onych  zwierz

ą

t  ofiarnych,  aby  zmy

ć

  z  siebie  pi

ę

tno  chrztu.

63

  Takie 

posuni

ę

cie  cesarza  ju

ż

  teraz  uwypukla  jego  zamysł  o  skoncentrowaniu 

nowego poga

ń

stwa wokół kultu Matki Bogów.

64

 

W  li

ś

cie  do  Arsakiosa,  w  którym  Julian  zawarł  wła

ś

ciwie  swoja  wizj

ę

 

nowej religii helle

ń

skiej, pisze te

ż

 kilka słów o kulcie Matki bogów: Miastu 

Pessinuntowi  pomóc  jestem  gotów,  o  ile  mieszka

ń

cy  jego  przywróc

ą

 

sobie łask

ę

 Macierzy bogów; gdy za

ś

 b

ę

d

ą

 ja dalej lekcewa

ż

y

ć

, nie tylko 

nie b

ę

d

ą

  uwolnieni od kary  [...]  boj

ę

 si

ę

 

ż

e  do

ś

wiadcz

ą

  mej  wrogo

ś

ci. 

[...]  Przekonaj  wi

ę

c  ich, 

ż

e  je

ś

li  o  moj

ą

  dbaj

ą

  opiek

ę

,  powinni  tłumnie 

przyby

ć

 do macierzy bogów, jako błagalnicy.

65

 

Julian starał si

ę

 kult Magna Mater propagowa

ć

 i wzmocni

ć

. Po cytowanej 

informacji  odno

ś

nie  Pessinuntu  z  listu  wysłanego  w  czerwcu  362  roku,  w 

drodze  do  Antiochii  do  Arsakiosa,  Julian  wystosował  list  do  Kallikseny, 
dot

ą

d  kapłanki  Demeter  z  nadaniem  jej  godno

ś

ci  kapłanki  Macierzy 

bogów.

66

 

W  drodze  na  Wschód  cesarz  odwiedził  sanktuarium  Wielkiej  Matki  gdzie 
osobi

ś

cie  sprawował  ofiary.

67

  Tak

ż

e  tu,  w  Pessinuncie,  na  27  marca  362 

roku - obchody uroczysto

ś

ci Matki Bogów - cesarz napisał mow

ę

 (hymn) 

na jej cze

ść

.

68

 

W  mowie  Julian  powi

ą

zał  kult  Magna  Mater  z  zasad

ą

  wyłaniania  si

ę

 

bogów,  z  kształtem 

ś

wiata  nad-  i  pod  ksi

ęż

ycowego,  sfery  inteligibilnej  i 

sfery  ponad  inteligibiln

ą

.  Zarys  układu  jest  charakterystyczny  dla 

neoplatonizmu,  tutaj  spojrzenie  Juliana  nie  odbiega  od  innych  filozofów 
tego  pr

ą

du.

69

  Julian  mówi  o  Magna  Mater  jako  o 

ź

ródle  umysłowym  i 

płodz

ą

cym, wyłaniaj

ą

cym z siebie bogów, zasiadaj

ą

cej obok stworzonego

 

62

 Ibidem, s. 98.

 

"Sozomen, op. c/f., V, 2, 1215; Grzegorz z Nazjanzu, Mowa IV, 52.

 

M

Olszaniec Sz., op. cit., s. 99.

 

"Julian, Listy, 39.

 

66

 Ibidem, 36; G. W. Bowersock twierdzi, 

ż

e Julian najpierw mianował Kaliksenn

ę

, a dopiero

 

potem  uskar

ż

ał si

ę

  na  bierno

ść

 mieszka

ń

ców.  (G.  W.  Bowersock,  op.  cit.,  s.  87).  Przy

 

opracowywaniu problemu oparłam si

ę

 na datacji zamieszczonej przez Wrighfa. {The Works of

 

the Emperor Julian, tranlated by W.C. Wright;  London 1949, vol. III). Wówczas kolejno

ść

 

wydarze

ń

 jest równie prawdopodobna.  Julian  mianuje Kaliksenn

ę

,  aby kult Magna  Mater

 

umocni

ć

, wiedz

ą

c ju

ż

 o sytuacji w Pessinuncie.

 

"Ammian, op. cit, XXII, 9, 5, 8.

 

68 

Introduction to..., s.441.

 

69 

zob. te

ż

: M. Kokoszko, op. cit., s. 49.

 

background image

przez  sam

ą

  siebie  Zeusa.  Julian  pisze, 

ż

e  Matka  Bogów  to  rz

ą

dz

ą

ca 

całym 

ż

yciem,  wszystkim,  co 

ż

yje,  to  pani  wszystkiego,  co  si

ę

  staje.

70 

Według  jego  ontologii  najwy

ż

sz

ą

  sfer

ą

  pozostaje  nieokre

ś

lone  Jedno,  a 

nieco  ni

ż

ej  znajduj

ą

  si

ę

  substancja  jako  taka,  duch  sam  w  sobie,  formy 

same  w  sobie.

71

  Jednak  ju

ż

  tutaj  wyłania  si

ę

  para  bogów:  Helios  i  Matka 

Bogów;  ten 

ś

wiat  nie  potrafi  kontemplowa

ć

  siebie.

72

  Do  tego  zdolna  jest 

sfera  poni

ż

ej  - 

ś

wiat  my

ś

l

ą

cy,  my

ś

l

ą

ca  dusza  w  sobie,  przyczyny, 

kształty,  nie  powi

ą

zane  jeszcze  z  materi

ą

  idee  i  dusze  cz

ą

stkowe  oraz 

bogowie spłodzeni  lub  inaczej wyłonieni z bogów ze sfery wy

ż

szej -  przez 

Heliosa  Apollo  i  Zeus,  oraz  przez  Matk

ę

  Bogów  Atena  Pronoia.

73

  Ostatni

ą

 

jakby cz

ęś

ci

ą

 sfery my

ś

l

ą

cej jest substancja i natura uosobiona w Attisie, 

Attis  jako  sługa  Matki  Bogów,  któremu  powierzyła  kierowanie 

ś

wiatem 

doczesnym, schodzi w dół, gdzie nie si

ę

ga ju

ż

 władza 

ż

adnego z bogów, 

ale  tylko  dot

ą

d,  gdzie  si

ę

ga  eter,  a

ż

  do  granicy  drogi  mlecznej.

74

  Tam 

wyrzuca  z  siebie,  przekazuje  widzialnemu,  materialnemu 

ś

wiatu 

istnienie,  natur

ę

.

75

  Powstaje  w  ten  sposób  7  sfer  planetarnych,  którym 

odpowiadaj

ą

  bogowie:  Kronos,  Zeus,  Ares,  Helios,  Afrodyta,  Hermes, 

Selene, oraz Sło

ń

ce.

76

 

Motyw  ten  jest  nawi

ą

zaniem  do  popularnego  mitu  o  Kybele  i  Attysie. 

Attys był pasterzem, w którym zakochała si

ę

 Matka Bogów i zobowi

ą

zała 

do wstrzemi

ęź

liwo

ś

ci seksualnej i wierno

ś

ci sobie. Jednak Attys zwi

ą

zał 

si

ę

  z  nimf

ą

  Sagaritis  i  współ

ż

ył  z  ni

ą

.  Aby  ukara

ć

  obydwu  Matka  Bogów 

zabiła  Sagaritis  a  na  Attysa  zesłała obł

ę

d,  w  którym  pozostaj

ą

c  dokonał 

aktu  autokastracji.

77

  Według  Juliana  odzwierciedleniem  autokastracji 

Attysa  jest  równonoc,  czyli  zako

ń

czenie  pewnego  cyklu  generacji, 

wyrzucania z siebie przez Attysa istnienia.

78

 

Roli Sło

ń

ca Julian po

ś

wi

ę

ca swoja mow

ę

. Helios - Sło

ń

ce, które widzimy 

na  co  dzie

ń

  jest  odbiciem  Heliosa  intelektualnego  -  najwy

ż

szej  istoty 

zrodzonej  z  kreatywnej  substancji  Dobra.

79

  Jako  syn  najlepszego  i 

najpi

ę

kniejszego  jest  intelektualny  Helios  panem  bogów  intelektualnych  i 

szfarzem  doskonało

ś

ci  otrzymanej  od  praprzyczyny.

80

  Za

ś

  helios 

widzialny  -  czyli  dysk  słoneczny  jest 

ź

ródłem 

ś

wiatła  dla 

ś

wiata 

zmysłowego,  dzi

ę

ki  któremu  jest  on  widzialny.

81

  Heliosowi  Sło

ń

cu 

przypada   szczególna   rola   w   konstrukcji   wszech

ś

wiata   -   po

ś

rednika

 

70

Des Kaisers Julianus Red

ę

 aufdie Gottermutter, 166A - 166B; Introduction to...; s. 440.

 

7

Des Kaisers Julianus Red

ę

 aufdie Gottermutter. Einleitung, s. 177.

 

72 

Ibidem, s. 177.

 

73 

Ibidem, s. 177.

 

7

" Des Kaisers Julianus Red

ę

 aufdie Gottermutter, 170C - 171B.

 

75 

Ibidem, 170C- 171B.

 

76 

Des Kaisers Julianus Red

ę

 aufdie Gottermutter. Einleitung, s. 177.

 

77 

Paulys Realencyclopedie der classischen Altertumswissenschaft,  Stuttgart  1922;    Julian 

przytacza mit w nieco innym brzmieniu: Des Kaisers Julianus Red

ę

 auf die Gottermutter, 165.

 

78 

M. Kokoszko, op. cit., s. 42.

 

79 

Des Kaisers Julianus Red

ę

 auf den Kónig Helios, 133c.

 

80 

Ibidem, 132d - 133a.

 

81 

Ibidem, 133c.

 

background image

pomi

ę

dzy 

ś

wiatem  widzialnym  a  nie

ś

miertelnymi  bogami  ze  strefy 

niewidzialnej, inteligibilnej.

82

 

Ś

wiat  podksi

ęż

ycowy  powstaje  pod  wpływem  działania  Sło

ń

ca, 

promieniowania  słonecznego.

83

  (I  tutaj  obowi

ą

zuje  ustalona  hierarchia: 

aniołowie,  demony,  herosi  oraz 

ż

ywioły:  ogie

ń

,  powietrze,  woda, 

ziemia.)

84

  Ono  to  poprzez  dusze  cz

ą

stkowe  organizuje  materi

ę

  i  jako 

ź

ródło sprawia, 

ż

e dusze te kieruj

ą

 si

ę

 wzwy

ż

.

85

 

Helios  intelektualny  jest  tak

ż

e  idealn

ą

  jedno

ś

ci

ą

,  sił

ą

  i  jakby  substancj

ą

przyczyn

ą

  istnienia 

ś

wiata  intelektualnego.

86

  Przejawia  si

ę

  poprzez 

poszczególnych  bogów  o  zindywidualizowanych  rysach,  szczegółowych 
funkcjach.  Sam  Helios  stwórca  jest  idealn

ą

  równowa

ż

no

ś

ci

ą

  i  jedno

ś

ci

ą

 

cech,  warto

ś

ci,  one  dopiero  w  ni

ż

szych  bóstwach  wyst

ę

puj

ą

  w  ró

ż

nym 

nat

ęż

eniu.

87

 

Taki pogl

ą

d by

ć

 mo

ż

e przej

ą

ł Julian od Jamblicha, który system hipostaz 

wykorzystał jako pole do uszeregowania i schierarchizowania bóstw religii 
politeistycznej,  jako 

ż

e  s

ą

  one  ró

ż

nymi  przejawami  tych  samych  sił 

natury.

88

  Gdyby

ś

my  za

ś

  chcieli  szuka

ć

  gł

ę

biej,  to  bardzo  mocno 

akcentowali  istnienie  tylko  jednej  bosko

ś

ci  ró

ż

nie  si

ę

  przejawiaj

ą

cej 

stoicy.  Poszczególni  bogowie  mieli  by

ć

  w  opinii  stoików  tylko  sposobami 

przejawiania  si

ę

  Zeusa,  w  ten  sposób  sam  Zeus  był  po  prostu 

wieloimienny.

89

 

Mowach widzimy problematyk

ę

 charakterystyczn

ą

 dla neoplatonizmu a 

szczególnie  od  czasów  Porfiriusza.  Julian  stara  si

ę

  stworzy

ć

  now

ą

 

hierarchi

ę

  bogów,  nowy  system  hipostaz.  Bardzo  jasno  wida

ć

  sprz

ęż

enie 

działa

ń

  Juliana  i  jego  pogl

ą

dów  filozoficznych  w  staraniach  o  odbudow

ę

 

poga

ń

skich  kultów  i  stworzenie  ich  teoretycznej  podbudowy. 

Uto

ż

samiaj

ą

c  poszczególne  sfery  nat

ęż

enia  bytu  ze  znanymi  ju

ż

  i 

popularnymi  bóstwami  Julian  przybli

ż

a,  obja

ś

nia  i  poniek

ą

d  sankcjonuje 

neoplato

ń

sk

ą

 ontologi

ę

.

 

Filozoficzna  propozycja  Juliana  jest  co  prawda  nie  całkiem  jasna;  nie 
przynosi  nowych,  przełomowych  rozwi

ą

za

ń

,  jakich  mogliby

ś

my  szuka

ć

  u 

filozofów.

90

  Jest  tylko  prób

ą

,  pewnym  pomysłem  na  filozoficzn

ą

 

podbudow

ę

  popularnego  kultu.

91

  Niew

ą

tpliwie  jednak  jest  dowodem  na 

erudycj

ę

  cesarza,  znajomo

ść

  filozofii  Arystotelesa  i  Platona;  na  Platona 

zreszt

ą

 sam Julian powołuje si

ę

 w tek

ś

cie.

92

 

82 

Ibidem, 135c, zob. te

ż

: 141a.

 

83 

Des Kaisers Julianus Red

ę

 aufdie Gottermutter, 172A - 172D.

 

84 

Des Kaisers Julianus Red

ę

 aufdie Gottermutter. Einleitung, s. 177.

 

85 

Des Kaisers Julianus Red

ę

 aufdie Gottermutter, 172A - 172D.

 

86 

Des Kaisers Julianus Red

ę

 aufden Kónig Helios, 132d 

"zob. Ibidem, 144b - 144c.

 

88 

G. Reale, op. cit., s. 643 - 644.

 

89 

E .   Z e l l e r ,   o p .   c i t ,   t .   3   c z .   1 ,   s .   3 3 4 . .

 

90 

P o r .  R e a l e  G . ,  o p .  c i t ,  s .  6 5 4 .

 

91 

Por. Introduction to..., s. 439.

 

92 

Na przykład: Des Kaisers Julianus Red

ę

 aufdie Gottermutter, 172D, 163D.

 

background image

Fakty  przedstawione  tutaj  pokazuj

ą

ż

e  ocena  Juliana  jako  reformatora 

religijnego  i  neoplatonika  jednocze

ś

nie  jest  niejednorodna.  Na  tle 

wspomnianych  filozofów  -  teurgów  cesarz  wyró

ż

nia  si

ę

  swoj

ą

  my

ś

l

ą

 

filozoficzn

ą

,  któr

ą

  mogli

ś

my  pozna

ć

  w  mowie  ku  czci  Matki  Bogów. 

(Trzeba  pami

ę

ta

ć

ż

e  o  pogl

ą

dach  pozostałych  przedstawicieli  wiemy 

bardzo  niewiele  na  podstawie  ogólnikowych  wzmianek,

93

  Cho

ć

  przyzna

ć

 

trzeba, 

ż

e  obiektywnie  nie  jest  to  utwór  wyj

ą

tkowy  i  zasługuj

ą

cy  na 

uznanie.  Niemniej  przenosi  nas  w  inny  wymiar  -  wcielania  w 

ż

ycie  zasad 

teurgii, któremu Julian całkowicie si

ę

 oddawał.

 

Liczne  ofiary,  ceremonie  i  procesje,  nakłanianie  do  uczestniczenia  w 
nich i wznoszenia modlitw, liczenie si

ę

 z opiniami haruspików i wró

ż

bitów - 

to wszystko idee szkoły syryjskiej i pergamo

ń

skiej, które Julian był władny 

przekłada

ć

  na 

ż

ycie  pa

ń

stwowe.  Czasem  nawet  do

ść

  nieszcz

ęś

liwie, 

czego dowodem byłby wynik wojny perskiej.

 

Z drugiej strony kontakty Juliana z ówczesnymi my

ś

licielami wskazuj

ą

 na 

jego  aktywno

ść

  we  współtworzeniu  neoplatonizmu.  Tak

ż

e  liczne 

wzmianki  o  lekturze  dzieł  Arystotelesa  i  Platona  stawiaj

ą

  cesarza  w 

bardzo korzystnym 

ś

wietle.

 

Podsumowuj

ą

c,  nale

ż

ałoby  stwierdzi

ć

ż

e  Julian  jest  jednym  z 

wybitniejszych  przedstawicieli  neoplatonizmu  w  wydaniu  szkoły 
pergamo

ń

skiej,  na  tle  innych  filozofów  tego  okresu  jest  erudyt

ą

.  Bardzo 

powa

ż

nie  traktuje  wypełnianie  zasad  filozofii,  któr

ą

  wyznaje;  daje  tego 

dowody swoim zachowaniem oraz przedsi

ę

wzi

ę

ciami w dziedzinie religii.

 

BIBLIOGRAFIA 

Ź

RÓDŁA

 

1.  Ammianus Marcellinus, Dzieje rzymskie, Warszawa 2001. 
2.  Des Kaisers Julianus Red

ę

 auf den Kónig Helios,  [w:]  Kaiser 

Julians Philosophische Werke, vorbereitet von R- Asmus, Leipzig 
1908, s. 131 - 168. 

3.  Des Kaisers Julianus Red

ę

 auf die Gottermutter,  [w:]  Kaiser 

Julians Philosophische Werke, vorbereitet von R- Asmus, Leipzig 
1908, s. 175 - 205. 

4.  Grzegorz z Nazjanzu, Mowy wybrane, Warszawa 1967. 
5.  Hermiasz Sozomen, Historia Ko

ś

cioła, Warszawa 1980. 

6.  Julian Apostata,  Listy,  opr.  W.   Klinger,  J.  Wolski,  Wrocław  - 

Warszawa - Kraków 1962. 

7.  Libanios, Wybór mów, Wrocław 1953. 
8.  Sokrates Scholastyk, Historia Ko

ś

cioła, Warszawa, 1986. 

' Reale G., op. cit., s. 651.

 

background image

OPRACOWANIA

 

1.  G. W. Bowersock, Julian the Apostat

ę

London 1978. 

2.  L. Bielas, Apostazja cesarza Juliana w 

ś

wiadectwach antycznych 

pisarzy i w nowo

ż

ytnej historiografii, Kraków 2002. 

3.  M.   Kokoszko, „Teozofia cesarza Juliana Apostaty",   [w:]  „Acta 

Universitatis Lodziensis Folia Historica", 44 (1992), s. 39 - 51. 

4.  Sz. Olszaniec, Julian Apostata jako reformator religijny, Kraków 

1999. 

5. 

G. Reale, Historia filozofii staro

ż

ytnej, t. IV, Lublin 1999.

 

6.  W.C. Wright, Introduction to Oration V, [w:] The Works of the 

Emperor Julian, tranlated by W.C. Wright; London 1949, vol. I, s. 
439 - 441.

 

Anna  Agnieszka  Wyparło  -  studentka  historii  i  filozofii  w  ramach 
Mi

ę

dzywydziałowych  Indywidualnych  Studiów  Humanistycznych  na 

Uniwersytecie 

Ś

l

ą

skim.  Działa  w  Studenckim  Kole  Naukowym  Historyków 

Sztuki.

 

Prof. dr hab. Wiesław Kaczanowicz

 

266