background image

     Oprócz pisarstwa, Diana Warburton zajmuje się także

malarstwem i projektowaniem ogrodów. Swoje najmłod-

sze lata spędziła we Wschodniej Afryce, następnie,  pod

okiem Neriny Simi,  studiowała malarstwo we Florencji.

Obecnie mieszka i działa w Londynie, tam też regularnie
odbywają się jej wystawy.

   MAŁY SŁOWNIK

AFRODYZJAKÓW

DIANA WARBURTON

Przełożył

  Piotr Krasnowolski

Kraków

background image

Przez Wrota z Jadeitu wchodzimy w życie nasze,
Raz narodzeni, wiecznie szukamy powrotu.
Iluż mężów budzi się w nocy
Ze swą Żelazną Różdżką sztywną od  pożądania
I od tej odwiecznej prawdy, iż owo przesłanie
Ta radość życia i wiecznej młodości
Znajduje się w miejscu jego stworzenia.

Zmysłowe opowieści z Chin (1927)

Yoneda Yutaro

background image

Podziękowanie

Wielkie dzięki dla mojego syna Felixa za dowcip i

pomoc

---

----

background image

Serdecznej pamięci Rogera i Minory Money Kyrle

Spis treści

PRZEDMOWA

. . . . . . . . . . . . . . . . .

11

13

29

HISTORIA AFRODYZJAKÓW 

zaiste krótka

AFRODYZJAKI OD A DO Z 

. . . . . . . . . .

absynt,  afrodyzjaki,  alkohol,  aloes,  ambra,  anyżek,  banany,  bazylia,  bocznia
(palma  karłowata),  brzoskwinie,  bylica  boże  drzewko,  cebula,  champaka,
ciernioplot guarana, cybeta, cytryniec chiński, czosnek, ćwiczenie i ćwiczenia,
damiana,  dita,  drzewoporzec,  dynia  (nasiona),  endywia,  fasola,  groszek  i
soczewica,  feromony,  figi,  fo-ti-tieng  (wąkrota),  gałka  muszkatołowa,
goidziki, grzyby, hiacynt, humor, imbir, jabłka, jagodlin wonny (ylang-ylang),
jajka, jaśmin, johimbina, kakao, kardamon, kminek, kokos, kolendra, konopie,
koper,  kora  wierzby  czarnej,  korzeń  sampsona,  kulczyba  (nasiona,  nux
vomica),  
kwiaty  kaktusa,  kwiaty  kasztana,  lukrecja,  magia  miłosna,
mandragora,  marchew,  masaż,  migdały,  mikołajek  nadmorski,  miód,  morele,
mucha  hiszpańska,  muira  puama,  ostrygi,  pieprz.  pieprz  kubeba,  pieprz
miętowy,  pinia  (nasiona),  piołun,  piżmo,  pokrzywy,  pomidory,  pornografia,
post,  poziomka,  przytulia  właściwa,  pyłek  pszczeli,  rokietta  siewna,  róg
nosorożca,  róża,  róża  damasceńska,  seler,  sezam  (nasiona),  storczyk  męski,
suszone  śliwki,  szafran,  szparagi,  tantra,  trufle,  tuberoza,  wanilia,  werbena
pospolita, witaminy i minerały, złoto, zodiak, zupa z ptasich gniazd

ANAFRODYZJAKI 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .123

Alkohol, impotencja, kawa, kokaina, nikotyna, ogórki i sałata, opium,

zmartwienia i troski

INNE PUBLIKACJE NA TEMAT. . . . . . . . . . . . . .  .

INDEKS . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

129

131

background image

Przedmowa

Starożytną  boginię  płodności,  do  której  ludzie

modlili się prosząc o dobre zbiory, zdrowe bydło i
dzieci  oraz  o  to,  aby  dobrze  im  się  wiodło,
przedstawiano  jako  kobietę  o  wybitnie  obfitych
kształtach.  Z  postępem  cywilizacji  bogini  ta
schudła do postaci Afrodyty-Wenus bogini Piękna
i  Miłości.  Od  jej  to  imienia  powstało  słowo
"afrodyzjak", określane przez słownik jako coś, co
rozbudza  miłosne  żądze.  Tak  oto  sposób
uprawiania  miłości  -  jako  sposób  na  zapewnienie
płodności  -  stał  się  Sztuką...  Każdemu  zatem
pokarmowi  czy  innej  substancji  symbolizującej
płodność  (czy  jest  to  orzech,  czy  ziarno,  czy
nasiona  kukurydzy)  lub  takiej,  która  odżywia
organizm,  podwyższa  jego  sprawność  seksualną
czy też budzi pożądanie i wzmacnia doznania aktu
miłości  -  przystoi  godne  miano  afrodyzjaku.
Nasza  książka  opisuje,  obok  tradycyjnych  i
legendarnych  afrodyzjaków,  również  takie,  które
zalicza się tu raczej ze względów naukowych czy
też  praktycznych.  Znaleźć  w  niej  można  takie
praktyki  jak  masaż,  post,  magiczne  rytuały,  a
także przepisy na zdobycie kochanków, na maści i
perfumy.  Ich  wspólnym  królestwem  jest  Afro-
dyzja.

-

--

background image

HISTORIA

AFRODYZJAKÓW

ZAISTE KRÓTKA

Miłość  to  nie  tylko  głód  fizyczny,  lecz  także

potrzeby  emocjonalne;  jest  ona  tym,  co  zajmuje
ludzi  najbardziej  w  świecie.  Przez  wszystkie
wieki,  jak  świat  długi  i  szeroki,  ludzie
poszukiwali  środków  zdolnych  wzmóc  nie  tylko
doznania  seksualne,  ale  i  romantyzm  tychże  do-
znań.  Grecy,  obdarzeni  szczególnie  radosnym
stosunkiem  do  życia  i  miłości,  pogoń  za
uciechami  uznali  za  najlepszy  sposób  na  życie.
Nurzanie  się  w  zmysłowości  było  nieomal
obowiązkiem  religijnym,  uznawano  bowiem  za
stosowne  okazywać  bogom  wdzięczność  za  dar
cielesnego  piękna;  sami  również  bogowie  zaiste
nie  ociągali  się  zbytnio  z  dostarczeniem  Grekom
stosownych 

przykładów. 

Bogini 

miłości,

Afrodyta,  czczona  też  jako  Afrodyta  Pome,  czyli
Afrodyta  Dziwka,  nie  czuła  zbytniej  awersji  do
czerpania  radości  z  zakazanej  miłości,  gdyż  w
miłości zacierały się granice pomiędzy

13

background image

sacrum  profanum. Stosunek  Greków  do  miłości
był  pozbawiony  złudzeń  i  pruderii,  a  bogowie
greccy  stali  się  uosobieniem  ludzkich  ideałów  i
dążeń.

Jednakże  na  co  dzień  Grecy  dążyli  do

panowania  nad  swoim  życiem,  dlatego  też,  aby
sobie  pofolgować,  urządzali  -  często  za  fundusze
państwowe  -  orgiastyczne  święta  Afrodyty  i
Dionizosa,  traktowane  jako  swojego  rodzaju
"zawory  bezpieczeństwa".  Handel  afrodyzjakami
w  postaci  specyfików  i  zaklęć  kwitnął,  najpo-
pularniejsze  kupowano  od  doświadczonych  heter
-  prostytutek  świątynnych  i  kapłanek.  Grecka
literatura  erotyczna  zaleca  spożywanie  cebuli,
marchwi, trufli,  jajek,  miodu  i  ananasów,  a także
jesiotra (jest  matką  kawioru),  krabów,  ślimaków,
krewetek 

innych 

skorupiaków. 

Od

niepamiętnych  czasów  rybom,  dla  ich  związku  z
morzem  (stamtąd  przybyła  Wenus)  i  wysokich
wartości  odżywczych,  przypisywano  właściwości
afrodyzujące.  Starożytni  Egipcjanie  zabronili
swoim  kapłanom  zjadania  ryb,  gdyż  rzekomo
odrywały ich od obowiązków kapłańskich.

Greków,  jak 

i  wiele 

innych  narodów,

zachwycały  nieznane  i  egzotyczne  potrawy.
Zrobili  też  ich  wielki  zapas,  spisując  przepisy  z
Egiptu i Wschodu. W przeciwieństwie do Greków
społeczeństwo  Rzymu  dawało  się  powodować
swoim  pasjom,  aż  rzymski  poeta  Owidiusz,  w
Remedia  amoris,  uznał  za  stosowne  ostrzec
swoich  pobratymców,  by  nie  używali  "napoi
miłosnych,  które  równowagę  umysłu  zakłócają  i
szalonego  opętania  rozpalają  ognie".  O  Kaliguli
mówiono,  iż  za  sprawą  trujących  eliksirów,
podawanych mu przez żonę

dla  podtrzymania 

miłości, 

zmienił 

się 

z

normalnego Rzymianina w zdegenerowaną bestię.
Owidiusz.  doradzał  używanie  leczniczych  ziół  i
roślin, 

sugerując 

jednocześnie, 

iż 

często

stosowany afrodyzjak raczej otruje niż pomoże w
miłosnej potrzebie. "Jedz  białe  szalotki  przysłane
z Megary lub zioła z ogrodu, co są afrodyzjakami,
lub  jajka,  lub  miód  płynący  z  gór  Hymetu,  lub
orzechy  rosnące  na  drzewie  sosny  o  ostrych
liściach.  Och,  czemuż  ku  sztukom  magicznym
kierujesz  się,  Erato!  Sugerowałbym  znacznie
subtelniejszą drogę".

Rzymianie poszerzyli greckie  menu o genitalia

rozmaitych  zwierząt,  uznawanych  za  kochliwe
lub dzikie: osłów, wilków, jeleni, wzbogacając w
ten  sposób  afrodyzującą  ucztę  o  odrobinę  magii.
Poszukując  pewnego  nadmorskiego  uzdrowiska,
Horacy  zapytywał,  czy  był  w  nim  dostatek
dziczyzny,  ryb  i  jeżowców,  które  "rozgrzałyby
żyły,  pobudziły  umysł,  wzbogaciły  mnie  o  nowe
nadzieje,  dodały  odpowiednich  słów  i  uczyniły
miłym oku niewiasty".

Znajdziemy tu również pożywne  mięso ostryg,

"co  wysłało  na  morze  tysiąc  okrętów",  rozmaite
gatunki  fasoli,  znane  od  wieków  z  właściwości
rozbudzających  pożądanie  -  będące  symbolem
płodności  i  używane  przez  wyższe  warstwy  do
magii miłosnej, rokiettę siewną, hodowaną wokół
fallicznych  pomników  stawianych  Wenus,  jej
synowi  Priapowi  i  bożkowi  wina  -  Bachusowi,
jest  też  pieprz  utarty  z  nasionami  pokrzywy,
cząber 

grzyby. 

Za 

szczególnie 

silnie

afrodyzujące  uznawano  noszenie  amuletów  z
zębów krokodyla oraz skór żurawi.

14

15

background image

Niestety, Rzymianie odkryli jeszcze inny, silny

bodziec  seksualny  -  okrucieństwo.  Rozkoszowali
się  odrażającymi  widowiskami  cyrkowymi,  na
które  składały  się  poniżanie,  tortury  i  śmierć
walczących na arenie... "Uderz tak, by poczuł, że
umiera"  -  powiedział  Kaligula.  Wokół  Cyrku
Wielkiego (Circus

 

Maximus) w Rzymie powstało

wiele  domów  publicznych,  które  zaspokajały
pobudzony  do  szaleństwa  apetyt  mężczyzn  po-
wracających  z  widowiska.  Być  może  to  właśnie
tutaj znajdziemy  odpowiedź  na  pytanie,  dlaczego
niektórzy  uznają  czerwone  mięso  za  stymulujące
do  tego  stopnia,  że  potrafi  wydobyć  z  człowieka
bestię (pod koniec XVIII wieku markiz de Sade w
swoim  erotycznym  dziele  pt.  Juliette  poleca
mięso  jako  pożywienie  stymulujące  seksualnie,  a
jeden  z  bohaterów  posuwa  się  jeszcze  dalej,
wychwalając  zalety  odżywiania  się  mięsem
ludzkim!).  Nasz  ludzki  przewód  pokarmowy  jest
lepiej  przystosowany  do  spożywania  pokarmów
roślinnych,  wobec  czego,  szukając  miłości,
należałoby jednak ograniczyć spożywanie mięsa.

To właśnie w  społeczeństwie  rzymskim  po  raz

pierwszy  odnajdujemy  poczucie  winy  seksualnej.
Cyrk,  uroczystości  religijne,  jak  na  przykład
bachanalia,  podczas  których  kapłani  pospołu  z
uczestnikami 

oddawali 

się 

odrażającej,

nieokiełznanej  chuci,  a  także  niesprawiedliwy
system  społeczny,  oparty  na  niewolnictwie,
wypaczyły  moralność  Rzymian  i  zdeprawowały
ich  stosunek  do  przyjemności.  Im  bardziej
społeczeństwo  staje  się  dekadenckie,  a  zarazem
represyjne  lub  szowinistyczne,  tym  chętniej
używa ekstremalnych metod

                                 

 16

rozwiązywania  swoich  problemów  w  każdej
dziedzinie.  Lepiej  by  się  stało,  gdyby  proste
zalecenia 

Owidiusza 

nawróciły 

Rzymian,

przebierających miarę w oddawaniu się cielesnym
uciechom.  Odbudowaliby  w  ten  sposób  swoją
utraconą  energię  seksualną,  a  nie  uciekali  się  do
orgiastycznych  bankietów  z  tak  bogatymi  i
wyszukanymi 

potrawami 

jak 

wątróbki

szczupaków, móżdżki pawi i języczki flamingów.
Luksusy  te  służyły  podnoszeniu  libido;  aby
jeszcze  zaostrzyć  apetyt  klas)  uprzywilejowanej,
przygotowywano kolejne pokaz)
odrażającego  okrucieństwa.  Podczas  bankietów
często też odbywały  się  erotyczne  przedstawienia
z  udziałem  tańczących  dziewcząt,  podobne  do
tych  opisywanych  przez  Juwenalisa:  "A  może
będziesz oczekiwał wzbudzających ochotę tańców
z  Gadez  (Kadyks),  gdzie  zawodzi  jękliwa
muzyka, 

dziewczęta 

powoli 

omdlewają

osuwając się  na  ziemię  i  dygoczą  dla  oklasków...
bodziec  dla  ociężałych  kochanków,  bicz  z
pokrzyw  przywracający  bogatych  mężów  do
życia".

Prawdę  mówiąc,  niektóre  z  afrodyzjaków

używanych  przez  Rzymian  były  trujące  lub
nieuczciwie  zdobyte.  Cesarz  Wespazjan  nakazał
wyłapywać  dostawców  afrodyzjaków,  którzy
dostarczali  śmiertelne  substancje,  a  następnie
karać  ich  banicją  lub  śmiercią.  Lecz  nawet  w  ten
sposób  nie  dało  się  powstrzymać  obiegu  takich
"lekarstw".

Walcząc  o  przetrwanie  wśród  zgiełku  tego

świata, 

Kościół 

chrześcijański 

sprzyjał

twierdzeniu,  że  rozkosze  płciowe  są  złem  i,
niestety, nadal podtrzymuje ten

17

background image

pogląd  -  jakże  jest  to  odległe  od  prostego
hedonizmu Greków.

Ponieważ  między  stosowaniem afrodyzjaków i

magią  miłosną  zwykle  stawiano  znak  równości
(często  istniały  ku  temu  powody),  Kościół  -
mający  od  czasów  średniowiecza  wielki  wpływ
na większość obszaru świata zachodniego - uznał
je  za  zgubne.  Średniowieczny  kochanek,  trafiony
strzałą  nie  odwzajemnionej  lub  nie  spełnionej
miłości,  był  zatem  zmuszony  szukać  pomocy  z
przypadkowych  źródeł,  często  bliskich  nieczy-
stym  praktykom.  Posługiwanie  się  afrodyzjakami
otulił całun winy, a nazwy ich składników zaczęły
przybierać  złowróżbne  brzmienie  -  jeśli  rozkosz
cielesną  uznano  za  zło,  również  sprawy  z  nią
związane były potępiane. Serce ropuchy, tłuszcz z
wisielca,  duszone  w  ludzkiej  czaszce  -  takich
ingrediencji  używano,  by  zmienić  koleje  miłości.
W  ten  oto  sposób  zmysłowy  bożek  Pan
przeistoczył się w Diabła, wraz z całym sztafażem
swoich rogów, ogona i reszty, a piękną Afrodytę-
Wenus  ukazywano 

jako  ohydną 

wiedźmę

czekającą, by uwieść słabych  i grzesznych. Jakże
to  wielki  kontrast  z  hojną  Matką  Stworzenia!
Ciemność  nie  spowiła  jednakże  wszystkiego,
gdyż  pamiętano  jeszcze  sposób  przyrządzania  co
bardziej  czarownych  eliksirów  i 

lekarstw,

znanych  mędrcom  starożytności;  reputację  tych
środków  poprawiły  wieki  stosowania...  W  tych
sprawach  czas  i  odległość  zawsze  wpływają
dodatnio  na  zaufanie  ludzi.  Za  panowania
Tudorów 

Anglii 

panienki 

przyrządzały

dekokty,  zaprawiane  jakimś  specjalnym  ziółkiem
podobnie jak wcześniej czyniły to osławione

18

wiedźmy  greckiej  Tesalii  (które,  nota  bene,  nie
miały 

nic 

przeciwko 

jakimś 

nieczystym

dodatkom,  stosowanym  od  czasu  do  czasu).  W
tym  samym  okresie,  zwanym  Wesołą  Anglią,
podczas  wystawnych  uczt,  do  pieczonych
dzików,  zajęcy,  jagniąt,  kur,  łososi  i  minogów
podawano  pikantne  sosy  sporządzone  przez
francuskich  i  włoskich  kucharzy  (już  podówczas
byli 

oni 

cenie), 

znających 

wszelkie

domniemane  zalety  takiej  ostrej  kuchni.  "Biada
kucharzowi,  którego  sosy  nie  pieką  ust!  I  znów
biesiadnicy  przeplatają  różnorodne  i  wyśmienite
posiłki muzyką i błaznami, a gdy ucztę zakończą,
wpadają w objęcia tańców i dam".

Zielarze i medycy niejednokrotnie zbyt

pochopnie przypisywali cudowne właściwości
produktom przywożonym z dalekich krajów. O
pomidorach, znanych

jako  jabłka  miłości,  oraz  o  ziemniakach  z  Peru
mówiono,  że  przez  samo  swoje  egzotyczne
pochodzenie  i  wielkie  koszty  związane  z  ich
zdobyciem  obdarzone  są  siłami  pobudzającymi.
Rzadkość  i  luksus  zawsze  uważane  były  za
potężny 

afrodyzjak, 

zdolny 

przenieść

szczęśliwców  w  atmosferę  nieziemskiego  świata.
Szekspirowski  Falstaff,  chcąc  przypodobać  się
wesołym  kumoszkom  z  Windsoru,  wykrzyknął:
"Niech  z  nieba  spadnie  deszcz  ziemniaków!",  a
bohater sztuki Johna Fletchera, The Loyal Subject
(Lojalny  poddany,  
1618),  prosi:  "Niech  Wasza
Lordowska  Mość  zadowoli  się  smakiem  zacnego
ziemniaka.  Wpłynie  on  korzystnie  na  Wasz
więdnący  stan  i  napełni  Waszą  Miłość  zacnymi
zachciankami".

19

background image

Holinshed 

napisał, 

iż 

"najdroższy 

i

najtrudniejszy  do  zdobycia  gatunek 

mięsa

[jedzenia]  jest  ogólnie  uznany  za  najbardziej
wyrafinowany,  a  co  za  tym  idzie,  każdy  gość
pierwej  nim zechce się pożywić".  Jednakże  wiele
produktów sprowadzanych z obydwu Ameryk i ze
Wschodu 

uznawano 

przede 

wszystkim 

za

"miłosne czyny u  mężów wywołujące"  w  ten  czy
w inny sposób. Lecz o tym później.

Po kasacji klasztorów, w których utrzymywano

kuchnie dorównujące królewskim, nadeszły czasy
ogradzania  [rugowania  chłopów  z  ziemi  -  przyp.
red.]  i  biedota  w  Anglii  zaczęła  głodować.  Z  tej
ciemnej  zapaści  wyrósł  purytanizm,  który,
pozbywszy  się  wspaniałego  przepychu  monarchii
Stuartów,  zakazał  używania  przypraw  "co  afekta
podniecają".  Warto  jednak  wspomnieć,  że  cały
wiek  wcześniej  kochanka  króla  francuskiego
Henryka  II,  Diana  de  Poitiers  -  uznana  za
najpiękniejszą  kobietę  we  Francji  -  z  całą
świadomością  odrzuciła  ciężką  i  bogatą  dietę
dworu  na  rzecz  świeżych  owoców  i  jarzyn.
Chociaż 

mówiono,  jeśli  wierzyć 

Barbarze

Cartland,  iż  swą  młodość  i  zapały  miłosne
Madame de Poitiers zawdzięczała czarom.

Po  restauracji  monarchii  Stuartowie  ponownie

oddali  się  ekscesom  zmysłowym  i  kulinarnym,
choć  zbyt  często  nadmiar  jedzenia  i  wina  "czynił
ich starania słabymi". Kochanek-szczęściarz mógł
rozkoszować  się  języczkami  karpi  w  chrupiącym
cieście  czy  bażantem  nasączonym  ambrą.  Lecz,
prawdę  mówiąc,  angielskie  podniebienie  nigdy
nie  odzyskało  równowagi  po  prostej  strawie
narzuconej przez purytanów, "porządne pieczone

20

mięso"  uznano  za  godne  Anglika  -  żadne  tam
obficie  zlane  sosem  potrawy,  krajańce  rzymskiej
proweniencji 

towarzysząca 

im 

aura

pożądliwości. 

tym 

kontekście 

można

zrozumieć,  że  każda  urozmaicona,  elegancka,
dobrze przyprawiona czy niezwykła potrawa była
uznawana za "grzeszną", czytaj - "za afrodyzjak".
Nie  przeoczono  zatem  zalet  frykasów  [Anglikom
tak  przypadły  one  do  gustu,  że  przerobili
francuskie  quelques  choses  na  swojsko  brzmiące
kickshaws  -  przyp.  tłum.].  Ci,  którym  starczało
czasu  i  bogactwa,  by  zażywać  rozkoszy
zmysłowych,  wciąż  mieli  na  swych  usługach
francuskich  kucharzy,  kuszących  rozmaitością
"ciast,  galaret,  tortów  i  kremów"  z  grzybów,
cynaderek, 

trufli, 

słowików, 

migdałów 

i

szparagów,  a  także  "ssących  prosiąt,  świeżo
odstawionych  od  maciory  i  karmionych  dni
czternaście 

daktylami 

muszkatelowymi

winogronami"  (Philip  Massinger  w  The  City
Madam  
-  Miejska  Dama,  1630).  Szczęśliwcy  ci,
przez  swe  "rozwiązłe  amory",  przyprawiali  o
odrazę  i  strach  ludzi  podobnych  Samuelowi
Pepysowi.

Francuzi  od  dawna  cieszą  się  opinią  narodu

doceniającego  przyjemności  stołu  i  ciała  -
Talleyrand  powiedział,  że  w  życiu  liczą  się  dwie
rzeczy: 

"wydawanie 

dobrych 

kolacji 

i

utrzymywanie 

odpowiednich 

stosunków 

z

kobietami". Damy, prowadzące domy rozrywki w
osiemnastowiecznej  Francji,  serwowały  petits
soupers  
(co  dobrze  ilustruje  polegające  na
wzajemnym  zrozumieniu  przymierze  między
jedzeniem  i  miłością),  rywalizowały  wręcz  ze
sobą  o  to,  by  jak  najlepiej  podjąć  gościa  i
zapewnić sobie klientelę wśród modnych

21

background image

bogaczy.  W  120  dniach  Sodomy  markiz  de  Sade
opisuje, 

jaki 

sposób 

galanci 

ich

roznegliżowane 

kochanki

 

konsumowali

wykwintne  dania  "złożone  z  białego  mięsa
ptactwa  i  dziczyzny,  przybranych  na  wszelakie
sposoby.  Po  takim  początku  następowało  danie
pieczone;  składały  się  na  nie  najrzadsze  gatunki
mięsa, następnie pojawiały się słodycze na zimno,
zaraz po tym  ich  miejsce  zajmowało  dwadzieścia
sześć  puddingów  ułożonych  w  różne  symbole  i
kształty. Gdy te zabrano, pustkę zapełniał garnitur
zimnych  i  ciepłych  ciast.  Na  koniec  uczty
pojawiał się deser, pyszniący się, bez względu  na
porę 

roku, 

olbrzymią 

ilością 

rozmaitych

gatunków owoców, po nim szły lody, czekolada i
alkohole.  Co  się  zaś  tyczy  win  -  każdemu  daniu
towarzyszyło 

inne". 

Potrawy 

przyprawiano

pieprzem,  imbirem  i  innymi  egzotycznymi
przyprawami,  mającymi  rozgrzać  lędźwie.  Ciasta
i czekolady obficie zaprawiano kantarydą (muchą
hiszpańską), zresztą ku zgorszeniu wielu. Elegan-
cki burdel wyposażony był w specjalne salons de

preparation,  w  których  sporządzano  wszelkiego
rodzaju  pigułki  afrodyzujące,  eliksiry  i  paifums
d'Arabie,  
wraz  z  dziwacznymi  przyrządami
mechanicznymi,  a  wszystko  po  to,  by  zepsuć  (w
prawdziwym tego słowa znaczeniu) klientów.

Arabscy  handlarze  jedwabiem  i  korzeniami

przywozili  ze  sobą  najlepsze  osiągnięcia  swojej
wielkiej  cywilizacji  -  cywilizacji,  która  stworzyła
dzieła  z  zakresu  nauki,  astronomii,.  medycyny  i
filozofii. Dały one początek nauce europejskiej (o
ileż  bogatszy  i  łatwiejszy  byłby  ten  początek,
gdyby większość dorobku myśli

22

antyku  nie  przepadła  VI  zagładzie  wielkiej
Biblioteki 

Aleksandryjskiej 

podczas 

wojny

prowadzonej  przez  Cezara  w  roku  48  p.n.e.  i  w
czasie pożaru Biblioteki "Córki", spalonej w roku
389  naszej  ery  w  wyniku  barbarzyńskiego
fanatyzmu chrześcijańskiego cesarza Teodozjusza
I).  Kultura  ta  stworzyła  również  bogatą  poezję  i
literaturę. Dzięki tłumaczeniom z francuskiego sir
Roberta Burtona, humanisty i podróżnika, zostali-
śmy  wtajemniczeni  w  ciekawe  arabskie  dzieło  o
miłości, napisane przez szejka Nefzawiego, znane
jako  The  Perfumed  Gardenfor  the  Soul`'s
Delectation 

(Ogród 

pachnący 

ku 

duszy

ukontentowaniu), napisane, jak twierdzi Alan Hull
Walton, "w duchu jednocześnie ludzkim i pełnym
czci i oddania". Żona Burtona uznała za stosowne
spalić nowe wydanie, nad którym pracę przerwała
Burtonowi  śmierć.  Ogród...  rozpoczyna  się  od
słów:  "Chwała  bądź  Bogu,  który  umiejscowił
największą  rozkosz  mężczyzny  w  naturalnych
częściach  kobiety  i  przeznaczył  naturalne  części
mężczyzny  na  największą  radość  dla  kobiety".
Znajdziemy  tu  wszystko.  co  "sprzyja  aktowi
spółkowania",  wiele  miejsca  poświęcone  jest  też
afrodyzjakom  -  z  tego  również  źródła  czerpie  z
radością  autorka  niniejszej  książki,  jak  Arabowie
czerpali z Indii i ze Wschodu.

Indie, chlubiące się cywilizacją rozwijaną przez

pięć tysięcy lat, mają bogatą i artystyczną tradycję
wiedzy  seksualnej.  Gdy  na  Zachodzie  ciało  jest
często  do  dzisiaj  źródłem  wstydu  dla  wszystkich
prócz dzieci, w tantrze indyjskiej uważa  się  je  za
instrument,  dzięki  któremu,  poprzez  ekstazę,
można osiągać wiedzę. Tu też

23

background image

oddaje  się 

należyty  szacunek 

lindze

(penisowi)  i  joni  (organom  kobiecym),
które  wielbiono  jako  symbole  płodności  na
długo 

jeszcze 

przed 

pierwszymi

priapicznymi 

pomnikami 

Rzymian.

Hinduskie  malarstwo  i  rzeźba  erotyczna
odbijają  radość  znajdowaną  w  przyjemno-
ściach  cielesnych,  podobnie  jak  to  czynią
słynne  traktaty  o  miłości:  przypisywana
Kaljanamalli  Anangaranga  i  Watsjajanie
Kamasutra  -  źródła  informacji  o  afrody-
zjakach  i  wszystkim,  co  się  tyczy  miłości,
cenne  zarówno  dla  naukowca,  jak  i
kochanka. 

Początek 

Anangarangi,

zadedykowany Kamie, hinduskiemu bóstwu
miłości  oddaje  cześć  należną  miłości:
"Jemu  to  -  o  czarującym  wdzięku,  co
mieszka  w  sercach  nas  wszystkich,  tego,
który  zniszczył  Śambarę,  stanowi  pociechę
oczu  Rati,  jest  wiecznotrwałym  pięknem,
co  z  mocą  pokonuje  wszystkich  swych
nieprzyjaciół  i  jest  dawcą  rozkoszy  Kamie
składam 

pokłon". 

Kamasutra 

udziela

rozlicznych 

porad 

dotyczących

wzmocnienia 

możliwości 

seksualnych:

zaleca  spożywać  szparagi  z 

melasą,

gotowane  w  mleku  i  maśle  z  mleka
bawolic,  przyprawione  lukrecją;  ryż  z
jajkami  wróbla,  gotowanymi  z  miodem,
mlekiem  i  masłem  z  mleka  bawolic.
Anangaranga  radzi  kochankom  posilać  się
cukierkami  z  cukru,  miodu  i  soku  bhuya-
kothali.  
Hinduscy  kochankowie  preferują
także: cebulę, czosnek,  fasolę,  miód,  mięso
sów  i  "sadzę,  zebraną  z  odwróconej
ludzkiej 

czaszki, 

wyjętej 

ze 

stosu

pogrzebowego, z miejsca kremacji", która -
nałożona na oczy - "urzeknie świat cały".

W  Chinach  doustne  środki  pobudzające

służyły  wyłącznie  mężczyźnie:  w  ten
sposób pobudzał swój członek;

    

24

kobietę natomiast, aby podniecić jej ciało, zachę-
cano  do  zewnętrznego  stosowania  balsamów  i
pudrów".  Uważano,  że  podniecania  potrzebuje
ona w mniejszym stopniu, a dla zbliżenia bardziej
konieczne 

jest 

rozbudzenie 

mężczyzny.

Najczęściej  używano  żeńszenia.  cynamonu,
wodorostów,  siarki,  igieł  sosnowych,  strzykw.
wątroby 

rozmaitych 

zwierząt, 

wydzielin

gruczołów płciowych, odchodów - ludzkich bądź
też pochodzących od zwierząt znanych z  siły  lub
drapieżnoścI 

(niedźwiedzie, 

kozy, 

byki).

Symbolika  seksualna  była  dla  Chińczyków
bardzo  ważna.  Popularne  stały  się  rogi  zwierząt,
rośliny  i  grzyby  o  kształtach  fallicznych.
Chińczycy 

odczuwali 

istotę 

jednej 

z

najważniejszych  cech  afrodyzjaków,  mianowicie
ich  dobroczynnego  wpływu  na  zdrowie,  a  co  za
tym  idzie  -  na  seks.  Nieprzypadkowo  zresztą
wyraz  "odżywczy"  jest  w  języku  chińskim
eufemizmem oznaczającym "afrodyzujący".

Aby gwałtowniejszą uczynić napaść na Namiot

z  Jadeitu  (to  jedna  z  wielu  poetyckich  nazw,
używanych  w  Chinach  do  opisywania  stosunku;
penis określa się tam mianem Jadeitowej Łodygi,
organy kobiece zaśmianem Jadeitowej Bramy lub
Namiotu, ich połączenie to chmury z deszczem) -
męski  bohater erotycznej księgi Chin P 'ing Mei,
Hsi-men  Ch-ing,  otrzymał  od  wędrownego
mnicha  tybetańskiego  pigułkę  afrodyzującą.
Miała ona, jak twierdził, zamienić zimową noc w
wiosenny poranek:

Który  mąż  nie  przedłożyłby  jej  nad
złoto,

Nie wyniósł jej nad Jadeit,

25

background image

N

ie wymienił na swą szatę jedwabną,

Czy na swój płaszcz z
najdelikatniejszych soboli?

   W dziewiętnasto- i dwudziestowiecznej Europie

i  Ameryce  afrodyzjaki  i  eliksiry  miłosne  cieszyły
się  szybkim  zbytem.  Toniki  zachwalane  przez
szarlatanów,  mające  ożywić  kochanków,  były
niejednokrotnie tymi samymi miksturami, których
używali  nasi  przodkowie  do  przywrócenia
osłabionych  sił. Teraz, pod nazwami  handlowymi
produktów  "Zip",  "Passionettes",  "Make  man"  i
"Stifferene"  -  kryją  się  witaminy,  substancje  mi-
neralne, strychnina (por. Nux vomica), wysuszone
jądra  zwierząt  (tak  zwane  ostrygi)  i  inne
substancje,  uznawane  dla 

ich 

właściwości

zdrowotnych  za  afrodyzjaki.  ..Czy  jest  z  ciebie
macho  -  pełen  sił  życiowych?"  -  pytają.  Ludzie
nigdy nie byli w stanie oprzeć się przyciągającym
wzrok  etykietkom.  Nawet  dziś,  pomimo  ogra-
niczeń  płynących  z  [brytyjskiej  -  przyp.  tłum.]
Ustawy  o  opisie  towarów  handlowych,  kusi  się
nas i zachęca do wydawania majątku na produkty
kosmetyczne,  które  mają  kompensować  to,  czym
niezbyt  hojnie  obdarzyła  nas  natura.  Podobnie
prostą  wiarę  w  magię  voodoo  spotkać  można  w
południowych  stanach  Ameryki,  gdzie  Czarni  (i
trzeźwo  myślący  Biali),  dążąc  do  sukcesu  w
miłości  lub hazardzie,  noszą  ze  sobą  "Johnny'ego
Zdobywcę"  lub  "Wysokiego  Johna  Zdobywcę"  -
są to korzenie rosnącego na terenach podmokłych
dziurawca. charakteryzujące się dodatkową zaletą:
mają  mianowicie  zdolność  chronienia  przed
wszystkimi  przejawami  zła.  Jeśli  końcówka
korzenia jest krótka, korzeń nadaje się

26

dla  kobiet  i  nazywa  się  go  "Małym  Johnem".
Mężczyźni  zatapiają  korzeń  w  cukrze  i,  z  nim  w
kieszeni,  idą  na  podryw.  Według  The  Charms  oj
Love  (Czar)  miłości)  
Edwarda  Gifforda,  jeśli
dziewczyna  już  się  poddała,  lecz  jej  uczucie  dla
mężczyzny  gaśnie,  korzeń  należy  posypać
drobnym pieprzem i cukrem, a następnie położyć
pod  jej  łóżkiem,  gdy  "ciem  będzie  kochać,  jak
ciem  jeszcze  nigdy  nikt  nie  kochać".  Jest  to.  jak
widać, nie tylko rozsądne życzenie, ale także coś.
czego doświadcza cały świat 

- pragnienie miłości.

background image

-

AFRODYZJAKI

OD A DO Z

background image

ABSYNT

Absynt  był  ulubionym  drinkiem  poetów  i

malarzy  dziewiętnastowiecznej  Francji,  przede
wszystkim  impresjonistów,  którzy  pili  go,  aby
osiągnąć  stan  wolny  od  wszelkich  trosk,
umożliwiający  połączenie  zmysłów,  a  także  -  by
móc  wyjść  poza  klasycystyczne  konwencje  i
interpretować  świat  w  kategoriach  światła  i
cienia. Ta mieszanina piołunu, anyżku, majeranku
i  omanu  miała  właściwości  narkotyczne  i
uśmierzające 

ból, 

przede 

wszystkim 

-

afrodyzujące. 

Najważniejszymi 

związkami

chemicznymi 

odpowiedzialnymi 

za 

takie

działanie  były  absyntyna  i  tujon,  natomiast
zawarty  w  absyncie  alkohol  (etanol)  okazał  się
groźny  dla  zdrowia...  Tujon,  choć  trujący,  nie
zaszkodziłby  artystycznym  duszom,  które  napój
miał  oddzielać  od  ciał  -  jego  dawka  była  zbyt
mała,  by  mogła  okazać  się  śmiertelna.  Moralne  i
rewolucyjne 

aspekty 

picia 

doprowadziły

najprawd0podobniej  do  zakazu  używania  tego
napoju w wielu krajach. Tujon nadal występuje w
recepturze  wermutu,  w  ilościach  dopuszczanych
przez  prawo.  Jednak  do  osiągnięcia  skutków,
jakie  dawał  absynt,  trzeba  byłoby  go  wlać
sześciokrotnie więcej.

31

background image

                            AFRODYZJAKI

Piękną 

Afrodytę-Wenus, 

narodzoną 

ze

spienionych wód morza, Grecy czcili jako boginię
miłości  zarówno  cielesnej,  jak  i  idealnej.  Jako
Afrodyta  Porne  (Dziwka)  -  nadała  swe  imię
pokarmom  i  lekom  podnoszącym  aktywność
seksualną.  Afrodyzjaki  mogą  wzbudzać  po-
żądanie,  podnosić  energię  fizyczną  lub  też
wzmacniać  sam  akt  miłosny.  Osiągają  to  jednym
lub kilkoma spośród podanych poniżej sposobów:

-  mogą  mieć  szczególny  wpływ  na  strefy
erogenne;  -  mogą  stymulować  lub  działać
podrażniająco,  rozwalniająco,  moczopędnie  i
skupiać  w  ten  sposób  zainteresowanie  na
genitaliach;
- mogą poruszać umysł poprzez sugestię lub

symbolikę seksualną;
mogą rozluźniać ciało i zmniejszać
zahamowania; bogate w witaminy i minerały,
mogą mieć właściwości uzdrawiające i
odżywcze;

-  mogą przedłużać akt miłosny.

Afrodyzjaki mogą wzmagać, uprzyjemniać lub
inspirować nastrój - podobnie jak ma to miejsce
w przypadku olśniewających zapachów, pięknej
muzyki lub smacznego jedzenia i wina.
Ogromną rolę odgrywają warunki stosowania
afrodyzjaków. Najważniejsza jest atmosfera
miejsca uwodzenia. Należy zadbać o odpo-
wiednią ilość tych substancji, gdyż nadmiar
pewnych afrodyzjaków może w najlepszym
razie osłabić trawienie, a w najgorszym - zabić;
Madame de Pompadour rozchorowała się przez
swoje własne mieszanki afrodyzujące,

32

a  wiele  rzymskich  matron  zatruło  śmiertelnie
swoich kochanków, zbyt entuzjastycznie sięgając
po  toksyczne  afrodyzjaki  -  venenum;  nie  na
darmo  jedno  łacińskie  słowo  oznacza  zarówno
truciznę, jak i napój miłosny!

Szejk Nefzawi, w swoim Ogrodzie pachnącym

ku 

duszy 

ukontentowaniu, 

podręczniku

nieodzownym 

dla 

studiujących 

afrodyzję,

wymienia  następujące  "przyczyny  radości":
"zdrowie  cielesne,  brak  trosk  i  zmartwień,
spokojny  umysł,  naturalna  radość  ducha,  dobre
odżywienie" .

ALKOHOL

      "Winogrona, cnotliwsze przed fermentacją."

Alkohol,  używany  z  umiarem,  usuwając

zahamowania  rozluźnia  kochanków.  Nadmiar
alkoholu  skończy  się  utratą  zdrowia  i  potencji.
Już  przekroczenie  bardzo  skromnej  dawki
znacznie 

osłabi 

wydajność 

płciową. 

bez

wątpienia  uszkodzi  wątrobę  i  osobowość,  może
również wyczerpać zapasy niezbędnych witamin i
minerałów  w  organizmie.  Wino  bardzo  często
służyło  jako  dogodny  środek  podania  miłosnego
napoju  niczego  nie  podejrzewającej  ofierze.
Napoje 

uznawane 

za 

niekwestionowane

afrodyzjaki  to:  zielone  Chartreuse  -  likier
zawierający,  wśród  innych  tajemnych  ziół,
jamajski  korzennik  lekarski;  Strega  -  wywar
sporządzany  przez  prawdziwe  włoskie  wiedźmy;
Abńcotine - brandy

33

background image

z morel, Chfueau Yquem, białe porto, szampan i
oczywiście - wermut (por. Absynt).

Piję wino przy górskiej ścieżce
I macham jej, gdy przejeżdża obok na swym
kucyku Piękna Panna z Wu, lat ledwie
piętnastu,
Proponuję jej słój z winem
Przybiega do mnie

Piękna Panna z Wu, lat ledwie piętnastu
O czarującym sposobie bycia i oczach
obwiedzionych

błękitem,

Upija się na mym łonie
A potem oddaje memu pożądaniu

O, poranku ów nad górską ścieżką,
Ciepło wina i pieszczoty
Pięknej Panny z Wu, lat ledwie piętnastu.

                                                                  Li Po, Chiny, VIII w.

ALOES

Najefektywniejszym  gatunkiem  aloesu  jest

A/oe  vera  barbadensis  -  należący  do  rodziny
liliowatych i rosnący w obszarze subtropikalnym.
Już  starożytni  Grecy,  Rzymianie,  Egipcjanie  i
Persowie  uznawali  go  za  silny  środek  leczniczy,
mówią też o nim sumeryjskie gliniane tabliczki  z
roku  około  1750  p.n.e.  Jego  używanie  zaleca
Pliniusz, a także Dioskorydes.

Ma 

działanie 

tonizujące, 

stymulujące 

i

przywracające  równowagę  ciała.  Wzmacnia
system  odpornościowy  i  stymuluje  regenerację
zdrowych tkanek. Aloes odtruwa

34

-

przepłukuje 

przewód 

pokarmowy. 

Jest

naturalnym 

środkiem 

uzdrawiającym 

i

podnoszącym  poziom  energii.  Przyjmowany
doustnie  pomaga  w  przypadkach  skłonności  do
biegunek, zapalenia jelit, obstrukcji, problemów z
miesiączkowaniem,  zapalenia  prostaty  i  he-
moroidów.  Wystarczy  chyba  powiedzieć,  że
każda z tych przypadłości  byłaby  przeszkodą  dla
kochanka.  Używany  zewnętrznie  wygładza  i
upiększa  skórę,  kobietom  służy  nie  tylko  jako
środek  nawilżający,  ale  ochrania  je  też  dzięki
swojemu działaniu bakteriobójczemu.

Aloes  zawiera  witaminy  A,  B5,  C  i  E,

dwadzieścia  aminokwasów,  w  tym  osiem
niezbędnych, enzymy i antyseptyki.

AMBRA

Ambra  jest  szarą,  woskowatą  substancją

wydzielaną  z  jelita  kaszalota  -  potwala,  którą
czasem 

można 

znaleźć 

unoszącą 

się 

na

powierzchni  tropikalnych  mórz.  Ma  silny,  słodki
zapach  zbliżony  do  piżma.  wykorzystywany  -
przez swoje działanie afrodyzujące - do produkcji
perfum  i  w  magii  miłosnej.  Był  to  ulubiony
zapach  Madame  du  Barry,  a  wielu  osiemnasto-
wiecznych  donżuanów  żuło  kostki  ambry  dla
uzyskania  słodkiego  oddechu  i  zwiększenia
zapału miłosnego. Cena tej substancji jest obecnie
odstraszająco  wysoka.  lecz  dawnymi  czasy
używano jej do przygotowywania

35

background image

wystawnych  posiłków.  W  swojej  Physiology  oj
Taste  (Fizjologii  smaku)  
Brillat-Savarin  zalecał
pół  litra  gorącej  czekolady  z  ambrą  jako  środek
leczniczy - ten sam zresztą, który biedną Madame
de  Pompadour  przyprawił  o  kłopoty  z  wątrobą  i
plamy na twarzy. Brillat-Savarin miał przyjaciela,
który,  chcąc  okazać  swą  męskość  młodszej  i
zazdrosnej  żonie  -  wyczerpał  się  aż  do
popadnięcia  w  impotencję.  Sporządził  mu  zatem
bulion  zawierający  cebulę,  marchew,  cukier  i
dwadzieścia  gramów  sproszkowanej  ambry,
razem z wołowiną i mięsem starego koguta (znów
spotykamy 

tu 

magię 

sympatyczną!), 

do

zażywania co dwie godziny. Pomoc nie poszła na
marne!

ANYŻEK

Aromatyczne 

nasiona 

baldaszkowatego

Pimpinella  anisum,  pochodzącego  z  Egiptu,
używane  są  jako  składnik  kadzideł  lub,  wraz  z
korzeniem kosaćca florenckiego, wkłada się je do
woreczków  z  ziołami,  by  udzieliły  swojego
zapachu  osobie  lub  buduarowi.  Anyżek  jest
delikatnie  stymulujący  i  wiatropędny.  Był  jedną
głównych  ingrediencji  na  rzymskich  ucztach,  w
podawanych 

tam 

bogato 

przyprawianych

ciastach,  które  dały  początek  naszym  tortom
weselnym. Wraz z olejkiem piołunu  i  innych ziół
anyżek 

jest 

składnikiem 

absyntu 

muzy

dziewiętnastowiecznych  poetów  i  malarzy.  Hin-
duska receptura na powiększenie  lingi (popularne

36

--

zajęcie)  wykorzystywała  zmiękczone  w  miodzie,
sproszkowane  shopa  (nasiona  anyżku)  jako  maść
do nałożenia na lingę przed stosunkiem. Miało to
jakoby  uczynić  kobietę  poddaną  woli  mężczyzny
- tak wielkie miała 0dczuwać zadowolenie.

37

background image

BANANY

Banany  mogą stanowić świetny przykład teorii

podobieństw, 

która 

mówi, 

iż 

klucz 

do

właściwości  roślin  leży  w  ich  wyglądzie.  Może  i
mają  sugestywny  kształt  i  są  pożywne,  lecz,
według  dr.  Vernona  Edwardsa,  swoją  reputację
afrodyzjaku  zawdzięczają  bufoteninie  -  al-
kaloidowi  zawartemu  w  ich  skórce.  Jest  to
halucynogen, 

spotykany 

też 

pewnych

"magicznych"  grzybkach  i  skórze  ropuch,  tak
ukochanych przez wiedźmy. Najłatwiej można się
do  niego  dostać  zapiekając  banana,  a  następnie
zdrapując  wewnętrzną  stronę 

jego 

skórki.

Poniższy  przepis  uzyskał  bardzo  wymowną
nazwę "czarnej siły": należy włożyć odpowiednią
ilość  bananów  do  rondla,  naciąć  skórkę  wzdłuż,
wypełnić  nacięcia  cukrem,  wstawić  do  średnio
nagrzanego  piekarnika  na  czterdzieści  minut.
Banany  wyjąć,  sok  wymieszać  z  miąższem
zdrapanym  z  wewnętrznej  strony  skórki,  polać
nim  banany,  podawać  z  gorącą  śmietaną  i  jamaj-
skim korzennikiem lekarskim.

38

BAZYLIA

Kobieta jest jak owoc, który nie odda

swojej Słodyczy, dopóki nie rozetrzesz jej
między swoimi Dłońmi. Popatrz na
roślinę bazylii: jeśli nie Rozgrzejesz jej,
pocierając palcami, nie wyda Żadnego
zapachu.

Szejk Nefzawi, Ogród pachnący...

Na  Zachodzie  wiele  roślin  o  pachnących

kwiatach  lub  liściach  uznano  za  poświęcone
Wenus  i  dlatego też  wykorzystywano  je  w  magii
miłosnej. Bazylia, święta
roślina oddana Wenus, a w Indiach, skąd pochodzi
Krisznie, 

ma 

zapach 

nieco 

podobny 

do

goździków,  przydający  walorów  kulinarnych
kociołkowi tak kucharza, jak i wiedźmy. Herbatka
z  liści  bazylii  ma  kojące  właściwości.  Zioło  to
świetnie komponuje się z jajkami (por. też: Jajka),
a  w  połączeniu  z  nasionami  szyszek  sosnowych
daje  delikatny  sos  pesto,  stosowany  w  potrawach
makaronowych - jest więc nie do przeoczenia
w kuchni kochanka.

Połączyć ze sobą:
1 filiżankę grubo utartych orzeszków
sosnowych,
1 filiżankę świeżo utartego parmezanu,
1 filiżankę ubitego masła,
8 dużych ząbków czosnku, obranych i
zmiażdżonych, 2 łyżki soli,
112 filiżanki oliwy z oliwek,
2 filiżanki drobno posiekanej bazylii.

       

39

background image

BOCZNIA (PALMA KARŁOWATA)

Jagody Saranoe serrulata  (boczni,  czyli  palmy

karłowatej),  o  kolorze  terakoty,  rosną  na
południowowschodnim 

wybrzeżu 

Stanów

Zjednoczonych. 

Mają 

działanie 

tonizujące,

moczopędne,  mówi  się,  że  działaj  ą  także
stymulująco na piersi  i  jądra. Mówiono mi, że  są
one  składnikiem  napojów  miłosnych  osób
uprawiających  voodoo  w  rejonie  Nowego
Orleanu (wraz z innymi  składnikami, których nie
sposób  wymieniać).  Przygotowanie  takiej  uczty
jest  proste:  zaparzyć  na  dziesięć  minut  łyżeczkę
herbacianą  suszonych  jagód  w  filiżance  wrzątku.
Pić  do  dwóch  filiżanek  naparu  dziennie,
schłodzonego i osłodzonego miodem.

BRZOSKWINIE

Ten  okrągły,  przepyszny,  soczysty  owoc  o

sugestywnym, 

zmysłowym 

kształcie 

był

ambrozją  bogów  chińskich.  Za  czasów  Stuartów
w  brzoskwiniach  widziano  afrodyzjak  -  co  z
pewnością  stało  się  inspiracją  dla  działań  Jakuba
1. W Indiach pusztuński poeta, o homoseksualnej
orientacji,  napisał  te  zabawne  wersy:  "Chłopiec
po  drugiej  stronie  rzeki  ma  pośladki  jak
brzoskwinia,  lecz  jakże  mam się doń  dostać,  gdy
rzeka wezbrała pełnią swych wód?"

40

BYLICA BOŻE DRZEWKO

Spokrewniona z piołunem i bogata w absyntol-

najważniejszy  składnik  absyntu,  ma  działanie
pobudzające,  a  także  wywołujące  miesiączkę.
Anglicy  nazywają  ją  też  "chłopięcą  miłością"  i
"ruiną  panieństwa"  -  czy  mam  coś  jeszcze
dodawać?

41

background image

CEBULA

Członek Abu el Heluka pozostawał w stanie
erekcji, Dni trzydzieści bez przerwy,
albowiem jadł on cebulę

                                                              Ogród pachnący...

Cebula,  pozostająca  we  władaniu  boga  wojny,

Marsa, 

podawana 

przez 

Aleksandra

Macedońskiego  jego  oddziałom,  jest  odżywcza  i
lekko  przeczyszczająca.  Culpeper  uznał,  że
cebula  "zwiększa  produkcję  spermy,  a  u  kobiet
przyspiesza  wystąpienie  miesiączki"  -  jak  widać,
wszystko,  co  kojarzy  się  z  prokreacją,  można
również uznać za afrodyzjak. W Remedia amoris
Owidiusz  doradza  rozczarowanemu  kochankowi,
pragnącemu 

zapomnieć 

swojej

nieodwzajemnionej  miłości,  by  nie  rozniecał
swego afektu jedząc cebulę. Egipcjanie wykreślili
cebulę  z  jadłospisu  swoich  kapłanów.  Także
bogobojnym  Hindusom  nie  wolno  było  jeść
cebuli,  uznanej  za  przeszkodę  w  samokontroli.
Zatem,  obdarzeni  aspiracjami  duchowymi,  mieli
wystrzegać się cebuli,  natomiast inni,  podążający
za  bardziej  cielesnymi  celami,  zalecali  jej
spożywanie... 

przyprawionej 

imbirem,

cynamonem  i  kardamonem  u  Arabów,  smażonej
w  płynnym  maśle  bawolim  -  w  Indiach,
"gotowaney"

w  Anglii  czasu  Stuartów  lub  spożywanej  w
postaci zupy cebulowej dziś we Francji.

"Energetyczna"  zupka,  sporządzona  według

następującego  przepisu,  podziała  na  kochanka
ożywiająco.  Zeszklij  dwie  duże  cebule  na  maśle.
Zalej  mlekiem  (nieco  ponad  pół  litra)  i
doprowadź  do  wrzenia.  Zdejmij  z  ognia  i
przetrzyj.  Dodaj  jajko  i  powtórnie  przetrzyj.
Przypraw  solą  i  pieprzem.  Szejk  Nefzawi  byłby
zachwycony.

CHAMPAKA

Blade jak kwiaty champaki, o fioletowych
żyłkach, co Słodkie i więdnące leżały w
twoich rozpuszczonych włosach

                Lawrence Hope The Garden oj Kama (Ogród Kamy)

Champaka 

piękny 

kwiat 

rodziny

magnoliowatych, 

wspaniałym, 

ciężkim

zapachu, poświęcony jest Wisznu i na Wschodzie
używany  do  eliksirów  i  amuletów.  Ludzie  od
dawna, mając świadomość związku zachodzącego
pomiędzy  zmysłami  węchowymi  i  seksualnymi,
wykorzystują perfumy do pobudzenia pożądania..

CIERNIOPLOT GUARANA

(Paullinia cupana)

Nasiona  tego  pnącego  krzewu,  pochodzącego  z

Południowej  Ameryki,  mają  kolor  cielisty.
Zapieka się je,

42

43

background image

miele  na  proszek,  miesza  z  wodą  i  formuje  w
paluszki,  które  zastępują  Indianom  z  dorzecza
Amazonki 

pożywienie 

czasie 

wypraw

łowieckich. 

Wyostrzają 

umysł 

pozwalają

użytkownikowi  nie  spać,  jednocześnie  obniżając
tętno i tłumiąc głód -  zwiększają  za  to  apetyt  se-
ksualny! (por. też: Post)

CYBETA

                       (zwana też cywetą)

To drapieżne, kotowate stworzenie wydziela ze

swoich  gruczołów  przyodbytowych  piżmowatą
substancję ostrym zapachu. Gruczoły te można co
jakiś  czas  "wydoić"  i  wykorzystać  olejek  lub
zaprawę  do  produkcji  perfum,  kadzidła  lub
eliksirów  miłosnych.  Był  to  ulubiony  zapach
prawdziwych, osiemnastowiecznych uwodzicieli!

CYTRYNIEC CHIŃSKI

                          (wu wei zl)

Cytryniec  to  chiński  owoc  o  pięciu  smakach;

jest  on  jednocześnie  słodki  i  kwaśny,  gorzki,
słony i cierpki. Dzięki swojemu uspokajającemu i
podniecającemu  działaniu  doprowadza  system
nerwowy  do  stanu  równowagi.  Jest  słynnym
tonikiem  afrodyzującym,  wzmagającym  energię  i
wytrzymałość. Jak sięgnąć pamięcią,

kobiety  w  oczekiwaniu  na  "przyjemności  pól
kwiatowych" (jedno z chińskich eufemistycznych
określeń 

stosunku) 

używały 

cytryńca 

do

wygładzania  skóry  i  zwiększenia  wydzielania
przez  organizm  odpowiednich  fluidów.  Taoiści
uznawali  akt  miłosny  za  transcendentalny,  za
moment jedności z kosmosem, dlatego też nazwy,
jakich używali, musiały być odpowiednie do wagi
czynności  i  członków:  penis  określa  się  jako
jadeitową  łodygę  lub  męski  korzeń,  organy
kobiece 

zaś 

mianem 

bramy 

koralowej,

jadeitowego namiotu lub kwietnego serca.

CZOSNEK

Nie szydź z czosnku, jak ten, który

twierdzi,
Iż przezeń człowiek mruga okiem na
kobity jeno, pije i śmierdzi.

                                                 Sir John Harrington (1609)

Czosnek  sprzyja  zachowaniu  zdrowia,  działa

moczopędnie,  zwalcza  bakterie  i  zaostrza  apetyt.
Dla  tych  zalet  starożytni  Żydzi  uznali  czosnek  za
magiczną 

roślinę 

środek 

przeciw 

zarazie.

Stosowany 

był 

również 

jako 

jeden 

z

podstawowych  i  najważniejszych  składników
pożywienia,  a  rabini  -  jak  i  późniejsi  Rzymianie
(spożywający  podczas  orgiastycznych  bankietów
znaczne ilości czosnku) - zalecali jeść go w piątki
(w 

wigilię 

Szabatu 

i, 

dzięki 

zbiegowi

okoliczności,  w  dzień  poświęcony  Wenus)  dla
ożywienia 

łożnicy 

małżeńskiej

 

44

45

-

background image

uważany  był  bowiem  za  silnie  afrodyzujący.
Pliniusz pisze, że "czosnek... utłuczony ze  świeżą
kolendrą  i  spożyty  w  nierozcieńczonym  winie"
działa 

afrodyzująco. 

Ortodoksyjni 

Hindusi

odnosili  się  do  czosnku  z odrazą,  gdyż  uznali,  że
odwraca  uwagę od  życia  duchowego.  W  Chinach
zakazano  spożywania  go  kapłanom  buddyjskim.
Mieszkańcy  basenu  Morza  Śródziemnego  zawsze
byli  amatorami  czosnku  i  być  może  stąd  płynie
opinia o  nich  jako o  wspaniałych  kochankach.  W
wiktoriańskiej  Anglii  jedzenie  czosnku  uznawane
było  za  pospolite,  być  może  obawiano  się  jego
wpływu  na  przyzwoitość.  "Cuchnąca  róża"  ma
jednak
pewną  wadę:  nietowarzyski  zapach,  na  który
istnieje 

jedyne  antidotum  (choć 

niektórzy

doradzają 

żucie 

zielonej 

pietruszki 

lub

kardamonu),  a  mianowicie  postarać  się,  by  nie
być  osamotnionym  w  jego  spożyciu.  W  prze-
ciwnym bowiem razie twój kochanek "odepchnie
twe pocałunki i ucieknie od ciebie" (Horacy).

ĆWICZENIE I ĆWICZENIA

Mucha  hiszpańska  (Cantharides)  i  opiłki

żelazne  p~  dawane  młodemu  Ludwikowi  XIV
przez  jego  kochankę,  Madame  de  Montespan,
mogły  z  powodzeniem  uczynić  z  niego  satyra,
lecz dzięki codziennym ćwiczeniom, uprawianym
podczas  polowań  na  grubego  zwierza  i  ptactwo,
dobrze  się  trzymał  nawet  w  wieku  lat  sie-
demdziesięciu.  Madame  de  Maintenon,  jego
biedna  żona,  z  racji  swojego  wieku  uznała
codzienne,  dwukrotne  uprawianie  z  nim  miłości
za  wysoce  męczące.  Jednak  ćwiczenia  fizyczne
wzmacniają,  tonizują,  regulują  ciało  i  pobudzają
umysł.  Rozluźniają  napięcia,  pomagają  w
trawieniu  i  korygują  sylwetkę.  Podnoszą  poziom
beta  endorfiny  we  krwi,  co  może  powodować
stany uniesień. Pokrótce: nadają harmonii całemu
ciału.

Wielki 

hinduski 

traktat 

miłości,

Anangaranga,  twierdzi,  że  gdy  żądze  opanują
zmęczone  ćwiczeniami  lub  igraszkami  ciało
kobiety, 

zazwyczaj 

łatwo 

osiągnie 

ona

szczytowanie.  Mając  w  pamięci  narodziny
Wenus,  pływanie  może  okazać  się  najlepszym
sposobem  osiągnięcia  tego  celu.  Wzmacnia  ono
każdy  mięsień,  wspomaga  krążenie  krwi  i
rozluźnia napięcie. Okrutny  imperator Tyberiusz,
który zaszedł zbyt daleko na drodze

46

47

--- -

-

background image

rozpusty, 

by 

samemu 

zażywać 

zwykłych

ćwiczeń, przyuczył małych chłopców, by pływali
wokół niego w basenie i skubali go ustami. A oto
ćwiczenie  dla  kobiety,  poprawiające  kontrolę
mięśni, można je wykonywać w wodzie lub gdzie
indziej: napnij uda i mięśnie okolic pośladków na
cztery sekundy, a następnie rozluźnij je. Wykonaj
dziesięć  razy  dziennie.  Ćwiczenie  możesz
powtórzyć,  kochając  się  -  ku  maksymalnemu
zwiększeniu satysfakcji.

DAMIANA

                  

(Tumera aphrodisiaca)

Meksykanin, modląc się o miłości troszeczkę,
Otrzymał z góry dobrą nowineczkę
Przy swych Ave Maryjach
Ma lać damianę w ryja,
A podbije swą słodką gołąbeczkę.

W  Meksyku  i  tropikach  Ameryki  Południowej
liście  tego  niewielkiego  krzewu  od  wieków
używane są  jako afrodyzjaki. Jest to uzasadnione,
jako 

że 

damiana 

ma 

działanie 

łagodnie

przeczyszczające  i  lekko  podrażniające  układ
moczopłciowy  i  stymulujące  narządy  płciowe.
Doprowadza,  podobnie  jak  i  marihuana,  do
stanów  euforii.  Z  jednej  uncji  (niecałe  30  g)  liści
damiany,  zalanych  butelką  tequili  i  odstawionych
na  tydzień,  powstaje  najprawdziwszy  eliksir
miłosny,  usuwający  opory  i  skupiający  uwagę  na
istotnych  w  tym  momencie  częściach  ciała.  Z
dwóch  czubatych  łyżeczek  damiany  można
zaparzyć  herbatkę,  zanurzając  je  w  filiżance
wrzątku  na  pięć  minut  i  następnie  odcedzając.
Taka  herbatka  jest  aromatyczna,  choć  dość
gorzka, należy więc poprawić smak miodem.

48

49

background image

DITA

Nasion  tego  drzewa  od  dawna  używano  w

Indiach  jako  afrodyzjaku.  Zawierają  alergizujący
kwas,  który  drażni  układ  moczowy  i  powoduje
przyjemne  swędzenie  genitaliów.  Mają  działanie
pobudzające  i  ogólnie  tonizujące.  Anangaranga
mówi, że "nasiona zebrane z drzewa w niedzielę,
trzymane  w  ustach  podczas  stosunku  mają  moc
powstrzymać 

mężczyznom 

wytrysk 

płynu

nasiennego". Miller,  w  swoim  Magical  Use   of
Aphrodisiacs 

(Magiczne 

zastosowanie

afrodyzjaków),  radzi  na  noc  namoczyć  w  ok.  60
ml  wody  dwa  gramy  rozkruszonych  nasion.  Na
drugi  dzień  płyn  odcedza  się  i  pije.  Jak  przy
wszystkich  alkaloidach,  trzeba  uważać,  by  nie
przekroczyć indywidualnej dawki, tolerowanej
przez organizm.

Serce nie jest sercem, gdy nie jest paleniskiem,
Oddech nie jest oddechem, gdy nie jest wulkanem.

Ghalib
(1797-1869)

ziołem  dla  osób  zajmujących  się  sztuką  uzdra-
wiania,  których  energia  uszczupliła  się  w  służbie
innym.

DYNIA (NASIONA)

Odżywcze,  bogate  w  proteinę,  cynk  i  inne

składniki 

mineralne 

niezbędne 

dla

funkcjonowania 

płciowego, 

spożywano 

je

dawniej,  by  uciszyć  żądze,  obecnie  przywrócone
do łask.

DRZEWOPORZEC

      (Dendrobium hancockii)

Łodygi i liście drzewoporca - orchidei chińskiej

dają wyśmienitą herbatę, która działa tonizująco i
odżywczo.  Wiadomo,  że  posiada  zdolności
uzupełniania zużytej energii kochanka, odbudowy
sił  witalnych,  uśmierzania  depresji,  zwiększania
długowieczności; jest idea1nym

50

51

- -

-    

background image

ENDYWIA

FASOLA,  GROSZEK  I  SOCZEWICA

,,I nikt prócz ciebie mą kochanką nie będzie."

Christopher Marlowe, Doklor Faustus

Endywia  lub  -  jak  ją  też  zwano  -  szczerbak

wielki 

jest 

częstym 

składnikiem 

napojów

miłosnych.  Miała  zapewniać  stałość  w  miłości.
Na pewno należy ona do roślin pożądanych przez
kochanków, 

ponieważ 

działa 

tonizująco,

odżywczo  i  orzeźwiająco,  oczyszcza  także
organizm z nieczystości.

,,Zielony  groszek  ugotowany  z  cebulą  i  posypany
cynamonem tworzy w spożywającym miłosną pasję
i siłę do odbycia stosunku."

Ogród pachnący...

Dieta  obfita  w  ciężkostrawne  mięso  często

uznawana  była  za  pokarm  herosów.  Pogląd  ten
usprawiedliwia 

jedynie 

wysoka 

zawartość

budujących masę ciała protein. To właśnie białko
w  nasionach  roślin  strączkowych  (bez  dodatków
w  postaci  podagry  i  chorób  jelit)  uważa  się  za
afrodyzjak.  Fasola,  groch  i  soczewica  od  niepa-
miętnych  czasów  są  symbolami  płodności.  Bób
bardzo  często  gościł  na  stołach  podczas  uczt
pogrzebowych,  gdyż  wierzono,  iż  zapewnia
kontynuację  życia;  z  tego  również  źródła
pochodzi 

"bean-feast" 

[angielska 

nazwa

dorocznej  zabawy,  urządzanej  przez  pracodawcę
pracownikom;  w  znaczeniu  przenośnym  -
uciechy,  dosłownie  -  "fasolowa  uczta",  przyp.
tłum.].  Zapach  kwiatów  bobu  jest  dosyć
oszałamiający  -  przejdź  w  upalną  letnią  noc  ze
swoim  kochankiem  czy  kochanką  przez  pole
bobu, zobaczysz - zrobi, co zechcesz.

52

53

---

background image

Arabia nie może się poszczycić
pełniejszym wichrem radości, który stąd obficie
Tchnie przez zmysły i porywa
rozbitą duszę.

Arystofanes, grecki dramatopisarz, opowiada o

starym  człowieku  posiadającym  młodą  żonę,
któremu  potencję  przywróciła  miska  soczewicy.
Za  największy  afrodyzjak  uważa  się  groch
włoski;  arabski  poeta  mówi  o  niejakim  "Abu  al
Heidża, 

który 

pewnej 

nocy 

zdeflorował

osiemdziesiąt  dziewic,  nie  jadł  nic  i  nie  pił,  po-
nieważ  nasycił  się  włoskim  grochem  i  napoił
mlekiem  wielbłądów  zmieszanym  z  miodem".
Kultury  śródziemnomorskie  wymieniały  się
doświadczeniami, 

również 

dziedzinie

afrodyzjaków,  zatem  Paweł  z  Eginy,  lekarz
żyjący w VII w., także przychyliłby  się do twier-
dzenia arabskiego poety.

FEROMONY

Feromony 

to 

substancje 

chemiczne

produkowane  przez  organizm  jako  wabiki
seksualne.  U  ludzi  powstają  u  nasady  cebulek
włosowych  pod  pachami  i  w  pachwinach.  Każdy
osobnik  posiada  niepowtarzalne  feromony,  które,
wraz  z  bardziej  osobistymi  cechami,  składają  się
na  atrakcyjność  seksualną.  Kobiece  feromony
oddziałują  pobudzająco  na  mężczyzn,  a  męskie  -
przyciągają  kobiety.  Da  się  je  wyczuć  przy
pomocy zmysłu węchu, lecz w większym stopniu
przemawiają do pod

świadomości. Mogłyby się stać wielką szansą dla
przemysłu  kosmetycznego,  podnosząc  znacznie
działanie  pewnych  zapachów,  jednak  w  wielu
stanach  USA  użycie  ich  jest  zakazane  jako
niebezpieczne  dla  praw  obywatelskich  -  istnieje
realna możliwość, że niektóre osoby nie byłyby w
stanie opanować swojego zachowania.

FIGI

 Figa jest owocem poświęconym bożkowi Panowi -
przecięta,  przywodzi  na  myśl  wybitnie  seksualne
skojarzenia;  wystarczy  sobie  przypomnieć  Alana
Batesa  podczas  pikniku  w  filmie  Kena  Russela
Women  in  Love  (Zakochane  kobiety)  według
powieści D.H. Lawrence' a. Zarówno Grecy, jak i
Rzymianie  uznawali  figi  za  afrodyzjak.  Cóż,  z
pewnością  pobudzają  procesy  trawienne 

i

przynoszą  ulgę  owemu  ociężałemu  układowi.
Zawierają potas.

Figi  duszone  w  czosnku  -  być  może  brzmi  to

dziwacznie,  lecz  jest  to  przepis  na  przepyszne
zakończenie podniecającego posiłku a deux:

45 dag świeżych fig,
2 kieliszki czerwonego wina,
1/4 litra słodkiej śmietanki zwykłej
lub chudej, 3 łyżki miodu,
112 łyżeczki tymianku,

54

55

background image

½ 

łyżeczki

lawendy,
l ząbek czosnku.

Wszystkie składniki gotować  przez  godzinę  na

wolnym  ogniu  w  przykrytym  rondelku,  od  czasu
do  czasu  przewracając  figi.  Wyłożyć  figi  na
półmisek, odcedzić wywar z tymianku, lawendy i
czosnku,  gotować  dalej,  aż  zgęstnieje,  wylać  na
figi. Podawać schłodzone ze śmietaną.

-  gdy  kobietę  podnieci  stosunek.  By  wciągnąć

w  siebie  tę  esencję  życia,  mężczyzna  musi

napierać  z  siłą,  lecz  wycofywać  się  powoli,  w

ten  sposób  wchłaniając  ją  w  skórę  męskiego

członka. Ci, którzy posilają się tymi lekami, za-

znają  przyjemności  pełnego  spokoju.  Będą  się

w  spokoju  rozkoszować  swymi  najgorętszymi

pragnieniami;  ci,  których  włosy  zbielały  -

odkryją, że są na powrót czarne, a ci, którzy się

zestarzeli  -  na  powrót  cieszyć  się  będą  ra-

dościami młodości.

FO-TI-TIENG

       (wąkrota, Hydrocotyle asiatic minor)

Pijąc  codziennie  szklankę  gorącej  wody  z

połową  łyżeczki  herbacianej  sproszkowanego  fo-
ti-tieng,  doprowadzić  można  do  formy  ciało,
uspokoić nerwy, podnieść poziom swojej energii,
zwiększyć  przytomność  umysłu  i  zmniejszyć
oznaki  starzenia  się.  Łyżka  stołowa  fo-ti-tieng
dziennie  pobudza  płciowo.  W  zbyt  dużej  dawce
fo-ti-tieng  jest  jednak  narkotykiem.  Hindusi  i
mieszkańcy  Cejlonu  nazywają  go  gotu  kola  i
zachwalają "dwa świeże listki na dzień dla człeka,
a starość będzie on oglądać z daleka". W Chinach
ta płożąca bylina znana jest jako "eliksir długiego
życia".  Chińczycy  korzystali  obficie  z  jego
odżywczych  i  krzepiących  sił.  U  kobiet
przyspiesza wystąpienie miesiączki. Za dyna

stii Ming Teng- Tsi- Tieng napisał:

Za  zamkniętą  bramą  kwiecistego  namiotu
znajduje  się  dobroczynny  fluid,  wypływa  on
tylko w jednym wypadku

56

57

background image

GOŹDZIKI

Nad  ususzonymi  kwiatami  goździków  pieczę

ma  Jowisz,  są  więc  najbardziej  pobudzające.
Używa się ich w kuchni do przyprawiania gorącej
czekolady  (por.  też:  Kakao),  jabłek  i  moreli,  a
także  do  eliksirów  miłosnych.  W  Indiach,  aby
osłodzić sobie oddech, stosuje się goździki  przed
rozmową  z  ukochaną  osobą  (lub  z  samym
Mogołem!).

GRZYBY

Według  teorii  podobieństw,  grzyby  są  z

pewnością  afrodyzujące,  gdyż  w  swej  surowej
formie  wydzielają  woń  płciową,  przypominającą
zapach  łóżka  kochanków.  Alphabet  oj  Sex
(Alfabet seksu) 
Sheuera także nie pomija grzybów
(szczególnie  doceniając  smardze),  "gdyż  raz
jeszcze  rzucają  światło  na  właściwe  żądze  i
zdolności  ".  Grecy  i  Rzymianie  zgodziliby  się  z
pewnością z tą teorią. Poza tak inspirującą wonią,
w  skład  grzybów  wchodzą  rozmaite  witaminy,
pierwiastki śladowe i białko.

58

GAŁKA MUSZKATOŁOWA

Nad nasionem gałki  muszkatołowej władzę  ma

Jowisz,  uznaje  się  je  zatem  za  kojące,
dobroczynne 

przynoszące 

zadowolenie.

Zewnętrzną 

jego 

powłokę 

stanowi 

kwiat

muszkatołowy  o  mniej  cierpkim  smaku.  Ko-
rzenny  zapach  wykorzystuje  się  w  kuchni  i
pachnidłach,  zawiera  jednak  halucynogenną
pochodną 

amfetaminy 

-

metylenodioksyamfetaminę. Nie trzeba się jednak
obawiać, ponieważ ilość potrzebna do wywołania
halucynacji byłaby nie do przełknięcia. W książce
o afrodyzjakach, autorstwa dr. Edwarda Vernona,
można znaleźć nie szkodliwy przepis: rozetrzyj  7
gramów  tartej  gałki  muszkatołowej  z  połową
owocu  awokado  i  schłodź  na  dwadzieścia  cztery
godziny.  Pewien  związek  zawarty  w  gałce,
reagując  z  bromokryptyną  w  awokado  (związek
zwiększający  energię  seksualną  u  mężczyzn),
wyzwala 

stymulujące, 

seksualne 

działanie.

Przepis  ten  służy  rozpaleniu  ognia  wyłącznie  w
mężczyźnie, kobieta może zeń skorzystać  jedynie
pośrednio.

59

background image

HIACYNT

Perfumy  z  owego  kwiatu  napełniają  zmysły

tęsknotą  za  miłością,  być  może  na  skutek  jego
fallicznego  kształtu.  Według  mitu,  kwiat  ten
wzrósł  z  krwi  Hiacynta,  faworyta  Apolla  i  brata
Diany,  gdy  młodzieniec  zginął  bawiąc  się
dyskiem.  Z  tego  również  powodu  hiacynt  jest
symbolem gier i zabaw. W Gypsy Sorcery (Czary
Cyganów)  
Leland  opisuje  malutki,  lecz  jakże
czarujący

rytuał:

Zasadź  cebulkę  hiacyntu  w  doniczce,  nadaj  jej
imię ukochanej osoby i podlewając ją co ranek i
wieczór,  nuć  nad  nią  następujące  słowa:  "Gdy
korzeń  wzrasta,  a  kwiecie  nęci.  Niech  się  ku
mnie  zwróci  twe  serce.  Niech  troszkę  po  mej
woli będzie".

HUMOR

Dajcież wino, kobiety, śmiech, zabawę zdrową,
Na jutro - kazania i wodę sodową.

                                                                                  Lord Byron

60

-

Szejk 

Nefzawi, 

swoim 

Ogrodzie

pachnącym...,  naturalną  radość  ducha  podaje  za
jedną  z  "przyczyn  radości".  To  najbardziej
atrakcyjna spośród cech kochanków. Madame de
Pompadour  -  kochanka  francuskiego  Ludwika
XV,  Nell  Gwyn  -  "śliczna,  dowcipna  Nell"
angielskiego Karola II i wiele  innych  kochanek  i
kochanków,  którzy  zapisali  się  na  kartach
historii,  charakteryzowało  się  pełnią  życia  i
serdecznością.  Casanova,  którego  uważa  się  za
największego  kochanka  wszechczasów,  posiadał
umiejętność  doprowadzania  swoich  dam  do
śmiechu.  Śmiech  bowiem  szybko  rozpraszał
obawy  i  niepokoje,  w  przeciwnym  wypadku
uznałyby  go  niechybnie  za  osobnika  podejrzanej
konduity,  jego  sławę  zaś  -  za  odrażającą
(utrzymywał, iż posiadł ponad 1500 kobiet).

61

background image

IMBIR

                            (Zingiber)

Po jej najdalsze zakątki
Wypełniliśmy noc naszym objęciem
Na cóż miałbym wołać po lotosowe wino,
Gdy spijam jej ognisty oddech.

Fann Fann Chan

Korzeń 

imbiru,  dobrze  znany  chińskim

kucharzom,  na.  Zachodzie  ceniony  jest  również
jako  afrodyzjak.  Jego  drażniące  działanie  miło
rozpali 

ognie 

namiętności. 

Jak 

twierdzili

Arabowie,  maść  z  imbiru  zmieszanego  z
hiszpańskim  pomurnikiem  i  olejkiem  z  bzu  lub,
po  prostu,  z  miodem,  wtarta  w  tętniący  życiem
członek, 

znacznie 

go 

powiększy 

(jednak

zapalenie,  do  jakiego  taka  kuracja  jest  w  stanie
doprowadzić, może przerosnąć oczekiwania).

62

-

JABŁKA

Zakazany  owoc  z  Ogrodu  w  Edenie  najwyżej

ceniono  w  mitologii  klasycznej,  gdzie  Junona,  z
okazji  ślubu,  dała  złote  jabłka  z  hesperyjskiego
sadu  Jowiszowi.  Podstępna  zaś  Eris  stworzyła
złote jabłko, którym Parys miał nagrodzić kobietę,
uznaną przez niego za najpiękniejszą (co czyniąc,
rozpętał 

Wojnę 

Trojańską). 

Jabłka 

były

najstarszym pożywieniem człowieka, a co za tym
idzie,  oczywistym  symbolem  płodności.  Mają
właściwości  tonizujące  i  oddziałują  na  opieszałą
wątrobę.  Poświęcone  bogini  Riannon  -  celtyckiej
Wenus,  zawsze  kojarzono  je  z  miłością  i
małżeństwem. 

Podzielenie 

się 

młodym

mężczyzną jabłkiem było uznawane za

zapowiedź małżeństwa.

Pod nosem swej matki
Unikając jej oka,
Wsunęła mi parę
Jabłek, a gdy wciskała
Je w moje ręce, miłość
rosła I rozkazała mi
przekląć

63

background image

Dwa 

jabłka, 

które

ściskałem  Zamiast  dwóch
piersi.

Paulos  Silentiańos,
VI w.

JAGODLIN WONNY (YLANG- YLANG)

Jagodlin  wprowadza  w  stan  euforii  i  uspokaja,

rozluźniając  napięcia  tak  szkodliwe  dla  miłości.
Planetą  rządzącą  owym  ,,kwiatem  kwiatów"  jest
Wenus.  Ylang  -  ylang  używany  jest  w  magii
miłosnej i do produkcji perfum.

Jeśli w swym sercu kocham go,
Czemuż nie miałabym powiedzieć mu.
Jeśli swym ciałem pożądam go,
Czemuż nie miałabym powiedzieć mu.

Shih-Ching, Chiny,
600 r. p.n.e.

                                

JAJKA

Z  chęcią  pocałuję  zgrabną  Julii  mej
nogę  Co  jest  tak  biała  i  bezwłosa
jako jajo.

Robert Herrick

Wszystkie  jaja  -  włączając  w  to  kawior  (ikra

jesiotra),  jajka  ślimaków,  spermę  ludzką  i
zwierzęcą  -  to  uniwersalne  symbole  płodności,
prokreacji  i  nowego  życia;  są  one  pożywne,  a  z
ich  wzmacniających  właściwości  korzystano
przez wieki w rozmaitych przepisach

64

afrodyzujących.  Dr  Lorand  w  swoim  Health  and
Longevity  through  Rational  Diet  (Do  zdrowia  i
długowieczności  przez  rozsądną  dietę),  
pisze  co
następuje:

Inne  składniki  diety,  w  szczególności  jaja  i
kawior,  mają  też  jakoby  wywierać  działanie
stymulujące  aktywność  seksualną.  Zwykło  się
mówić:  vox  populi,  vox  Dei  -  i  co  się  tyczy
jedzenia,  skłaniałbym  się  do  uznania,  że  w
przypadku  takich  empirycznych  przekonań,
przekazanych nam z odległej przeszłości, nawet
nauki  medyczne  -  które  bez  wątpienia  często
skorzystały  na  takich  stwierdzeniach  nie
powinny  ich  pomijać...  Wydaje  mi  się  dość
oczywiste,  że  urozmaicona  dieta,  zawierająca
szczególnie  dużo  protein,  może  oddziaływać
pobudzająco na sprawność płciową.

Nieoceniony  szejk  Nefzawi  pisał:  "Ten,  kto

zwyczajem  uczyni  po  codziennym  poście  [można
się domyślać, że mowa tu o śniadaniu] zjeść żółtka
jaj,  bez  części  białej,  znajdzie  w  tym  pożywieniu
silny bodziec do stosunku". Pewien  mój przyjaciel
znał niemiecką damę, mieszkającą w Kairze, która
zawsze  nalegała,  by,  zanim  ją  odwiedzi,  zjadł
cztery surowe jajka.

Wielu angielskich pułkowników poświadczy

zalety egg-flipa:

4 żółtka,

12 dag cukru pudru,
120 ml wina Marsala.

Żółtka  wbić  do  naczynia,  połączyć  z  cukrem  i

winem,  ustawić  nad  garnkiem  z  wrzącą  wodą.
Roztrzepać, aż do uzyskania gęstej, pienistej masy,
podawać na gorąco.

65

background image

JAŚMIN

Na wiosnę, naturalny przyjaciel młodych
Czarujący aromatem Madhawika
przytłaczający zapach jaśminu,
zakołysze głupstwami nawet umysły
mędrców.

(Pieśń miłości, przetłumaczona  z  sanskrytu
przez George'a Keyta)

Znakomity jaśmin i jego delikatne białe kwiaty

znane  są  Indiom  jako  "Poświata  księżyca  nad
zagajnikiem".  Jego  oszałamiający,  słodki  zapach
roznosi  się  nocą  zarówno  w  tropikach,  jak  i  w
strefach umiarkowanych. Podnosi na duchu, ciało
wprowadza  w  stan  euforii  i  relaksuje.  Stanowi
zatem idealny składnik wielu napojów miłosnych.
W  Anangarandze  możemy  znaleźć  zalecenie,  by
stosować jaśmin jako okład na lędźwie i wzgórek
łonowy.  Dla  stworzenia  atmosfery  sprzyjającej
miłości 

można 

napełnić 

pokój 

wonią

aromatycznej świecy: zwykłą świecę, powieszoną
za  knot,  polewać  roztopionym  woskiem  z
dodatkiem kilku kropli olejku

jaśminowego,  aż  dokładnie  się  nim

pokryje.

Jest taka rzecz, co w świetle
Rzadko jest używana, w nocy za to
Służy całej żeńskiej załodze Panien
Damom i małżonkom też.

Sir John Suckling (1609-42)
 The Candle (Świeca)

                                 

66

JOłllMBINA
(Corynanthe yohimbine)

To  wielkie  drzewo  rośnie  w  tropikalnych

dżunglach  Afryki  Zachodniej.  Jego  kora  ma
właściwości afrodyzujące i jest używana w czasie
rytuałów 

kopulacyjnych 

pewnych 

plemion

afrykańskich. 

Po 

spożyciu 

jej 

najpierw

doświadcza  się  nudności,  następnie  przychodzi
stan zrelaksowanego upojenia, czasem towarzyszą
mu  halucynacje.  Wpływa  wówczas  na  rdzeń
nerwowy  i  zwiększa  dopływ  krwi  do  okolic
lędźwiowych,  powodując  ukrwienie  organów
płciowych.  Do  osiągnięcia  takiego  efektu  trzeba
gotować 

na 

wolnym 

ogniu 

30 

kory

johimbinowej w pół litra wody przez dwadzieścia
minut,  a  następnie  odcedzić  i  wypić  małymi
łyczkami.  Aby  uniknąć  mniej  przyjemnych
skutków - jak zawroty głowy  i  nudności  -  można
dodać  1000  mg  kwasu  askorbinowego  (witaminy
C), 

by 

przetworzyć 

alkaloidy 

łatwiej

przyswajalne 

sole: 

johimbinę 

jej 

sól

askorbinową. 

Sama 

johimbina 

może 

nie

uzależniać,  lecz  przyjmowana  w  nadmiarze  lub  z
alkoholem  czy  jakimikolwiek  innymi  lekami  i
narkotykami może okazać się bardzo groźna.

67

background image

KAKAO

du  Barry,  kochanka  Ludwika  XV,  aby  rozpalić
żądze,  karmiła  swoich  zalotników  czekoladą.  I
Casanova, i markiz de Sade wierzyli w erotyczne
właściwości 

kakao. 

Dziś, 

powodu

moczopędnego  działania,  niektórzy  badacze
uznają je za łagodny tonik genitalny. Niestety, by
doświadczyć  tych  afrodyzujących  działań,  ko-
chanek  potrzebuje  ogromnej  ilości  kakao  - około
dziesięciu dekagramów ekstraktu kakaowego.

"Każda  dziewczyna  lubi  mieć  w  sobie  coś

gorącego"  powiedziała  Dame  Edna  Everage  -
wyrocznia  australijskiej  kobiecości.  A  cóż  może
być  lepszego  od  filiżanki  gorącej  czekolady?
Woskowate fasolki ze strąka kakaowca  zawierają
fenyloetylaminę 

(związek 

wpływający 

na

nastroje, dający ciału uczucie postkoitalnej błogo-
ści)  i  stymulującą  teobrominę.  Aztekowie  uznali
kakao za pokarm bogów (łacińskie theobroma ma
dokładnie  takie  znaczenie),  dane  śmiertelnikom
na  Ziemi  przez  boga  o  imieniu  Quetza1coatl.
Cenili je jako źródło mądrości i odwagi, dodające
siły  i  energii,  używali  nade  wszystko  jako
afrodyzjaku.  Ich  król,  Montezuma  II,  pił  xocoatl
(stąd  słowo  "czekolada")  ze  złotego  pucharu,
zażywając  przy  tym  uciech  w  swoim  liczącym
sześćset ślicznotek haremie. Zapisano,  że  wypijał
do  pięćdziesięciu  filiżanek  dziennie,  kochając  się
w tym  czasie  z  tylomaż  kobietami.  Kakao  trafiło
do  Europy  w  XVIII  wieku  przywiezione  przez
hiszpańskich  konkwistadorów.  Stosowanie  go
było  podówczas  zakazane  przez  św.  Inkwizycję,
która  nie  podzielała  opinii  Azteków,  iż  ta
odrobina luksusu została zesłana z nieba. Madame

KARDAMON

Przyprawa 

ta 

jest 

tonikiem 

lekkich

własnościach 

afrodyzujących 

wspaniałym

smaku. Starożytni Arabowie mieszali go ze śliną i
rozprowadzali po  żołędzi,  by  podniecić  członek  i
zwiększyć  jego  rozmiary.  Kardamonu  można
używać  do  eliksirów  miłosnych,  amuletów,  a
także w  domowej  kuchni.  Zapieczony  z  jabłkami
w  cieście  i  podany  przyszłemu  kochankowi
pomoże  zdobyć  jego  lub  jej  serce  -  tak  się
przynajmniej mówi.

KMINEK

Ziarna 

tego 

baldaszka 

zawierają 

olejek

aromatyczny.  Używa  się  ich  zarówno  w  magii
miłosnej, jak i w kuchni, do zaprawiania marynat,
serów  i  ciast.  Ziarna  kminku  uznano  za
afrodyzujące 

powodu 

skojarzenia

68

69

-

background image

zwiększają one wydzielanie mleka przez kobiety
karmiące.

Pokażże swe piersi, ma Julio, tam pozwól mi
Oglądać tę krągłą, a śmiertelną doskonałość.
Między te dwie glorie - tam me wargi złożę,
Uprowadzony w tę piękną Mleczną Drogę.

Robert Herrick
(1591-1674)

Hinduski  urok  miłosny  nakazuje  nam  "żuć

ziarna  kminku  i  ustami  z  odświeżonym  w  ten
sposób  oddechem  tchnąć  na  ukochaną  lub
ukochanego,  który  od  tej  pory  będzie  Cię
kochać".

KOLENDRA

Dzięki  swojemu  pięknemu  zapachowi  i

aromatowi 

ziarna 

kolendry 

występują 

w

eliksirach  miłosnych.  Sproszkowane  nasiona  i
młode  liście  używane  są  w  kuchni  orientalnej  do
stymulacji  i  poprawy  trawienia.  Zabawny  jest
fakt,  że  w  wiktoriańskim  linguajlora  kolendra
była  symbolem 

"ukrytych  zalet"!  Istnieje,

używany od tysięcy lat, napój miłosny z kolendry.
Należy 

zemleć 

siedem 

ziaren 

kolendry,

wymawiając  imię  osoby,  na  którą  ma  zadziałać,
dodając:  "ziarno  pali,  serce  pali,  spraw,  byśmy
zawsze  się  kochali".  Proszek  zaparza  się
następnie  w  wodzie  źródlanej,  odcedza  i  dodaje
do jedzenia lub picia ukochanej lub ukochanemu.

KOKOS

Sir  James  Frazer  w  swoim  studium  magii  i

religii The Golden Bough (Złota gałąz') pisze,  że
w  górnych  Indiach  kokos  jest  uznany  za  jeden  z
naj  świętszych  owoców,  oddany  Śri,  bogini
pomyślności,  i  jako  taki  stał  się  symbolem
płodności  i  macierzyństwa  (jedno  prowadzi  do
drugiego) - stąd używa się go podczas hinduskich
ceremonii  zaślubin.  Jego  miąższ  jest  oleisty  i
odżywczy,  a  mleczko  to  prawdziwa  eau  de  vie.
Po  mleczku  kokosowym  z  rumem  i  jamajskim
korzennikiem lekarskim, będziesz  miał ochotę na
rock'n'rolla  -  oczywisty  eufemizm  z  czarnej
Afryki.

[Określenie  ,,rock'n'roll",  dosłownie  "kołysanie  i
toczenie",  oznaczało  pierwotnie  bardzo  gwałtowny
stosunek - przyp. tłum.]

KONOPIE

Haszysz, 

uznany 

przez 

Arabów 

za

"intensyfikator 

przyjemności", 

jest 

żywicą

uzyskiwaną  z  konopi  (Cannabis  sativa  lub
indiea), rosnących  w  Azji  Mniejszej,  północnych
Indiach,  a  także  w  basenie  rzek  Missisipi  i
Missouri.  Konopie  uznaje  się  za  afrodyzjak  ze
względu 

na 

rozluźniające 

uśmierzające

działanie.  Otwierają  wrażliwość  zmysłową  i
płciową.  Alice  B.  Toklas  pisze,  że  dają
"jednoczesne  rozszerzenie  osobowości  na  kilku
płaszczyznach".  Chociaż  mówi  się,  iż  usuwają
opory.  wzmacniają  one  odczucia  zarówno
pozytywne, jak i negatywne, zatem może również
ulec wzmocnieniu uczucie

70

71

background image

niewydolności płciowej. Nasion konopi używa się
w  eliksirach  miłosnych.  Jak  mówi  tradycja,
czarownice używały konopi jako składnika maści
lotu (Freudowskie n' est ce pas?). Zważyć trzeba,
że  użycie  konopi  nie  wszędzie  jest  dozwolone,
konieczne jest więc zwracanie uwagi na stosowne
przepisy, obowiązujące w danym kraju.

A  ten,  kto  walczył  i  nie  był
zwyciężonym,  Wieniec 

kopru

nakładał.

Longfellow  The  Gablet  of  Life

(Kielich życia)

Mówiono też, że napar z werbeny i kopru

zbieranych w piątek, dzień poświęcony Wenus,

napełnia kochanka pożądaniem.

KOPER

Powiadają, 

że 

koper 

wspaniale 

łechce

podniebienia 

tych, 

którzy 

go 

spożywają.

Wydziela  woń  podobną  do  anyżku,  ponieważ
zawiera ten sam olejek eteryczny - anetol. Lekko
pobudza  trawienie  i  działa  moczopędnie.  W  ten
sposób  koncentruje  uwagę  na  dolnych  częściach
ciała, przypominając o jego miłosnych zadaniach.
Koper ma grubą, białą łodygę, z której rozchodzą
się  gałązki  z  malutkimi,  delikatnymi,.  zielonymi
listkami.  Włoskie  miano  kopru  -  finocchio  -
posłużyło  za  nazwę  perwersyjnie  eleganckim
homoseksualistom. 

starożytnym 

Rzymie

gladiatorom  -  symbolom  męskości,  ubóstwianym
na  równi  z  dzisiejszymi  gwiazdami  sceny  i
ekranu,  walczącym  na  arenie  nieomal  jak  w
bitwie  Miłości  -  podawano  codziennie  koper,  by
podnieść ich męstwo.

Dawał nową siłę i hart nieulękniony,
Zatem gladiator - grubiański i
nieustraszony Strawę codzienną zaprawiał
onym;

KORA CZARNEJ WIERZBY

                           (Salix nigra)

Kora  tego  dekoracyjnego  drzewa  i  jego

zabawne, małe kotki, przywodzące na myśl wcale
przyjemne rzeczy, zawiera kwasy garbnikowe, m.
in. 

taninę 

glukozyd 

właściwościach

tonizujących,  uśmierzających  i  afrodyzujących.
Nowoczesny zielnik pani Grieve zaleca spożywać
pół łyżeczki płynnego wyciągu.

KORZEŃ SAMPSONA

               (Echinacea augustifolia)

Zielarze  twierdzą,  że  korzeń  ten  stymuluje

system  odpornościowy  organizmu  i  lędźwie.
Gotuj  przez  pół  godziny,  pod  przykryciem,  na
wolnym  ogniu,  jedną  łyżeczkę  herbacianą  na
szklankę  wody.  Dawkowanie:  od  jednej  do
sześciu łyżek stołowych dziennie.

72

73

background image

KULCZYBA (NASIONA)

                         (Nux vomica)

Nux vomica to preparat zawierający strychninę.

W dawkach homeopatycznych  jest tonizujący  i

afrodyzujący.  Pobudza  nerwy  w  kręgosłupie  i
przyspiesza  perystaltykę.  Oczyszczenie  zawsze
uznawano  za  przydatne,  by  przywrócić  kochanka
do  formy.  Wielkim  jego  zwolennikiem  był
Casanova  (por.  też:  Post).  Użyta  w  połączeniu  z
damianą, kulczyba rzadko zawodzi.

KWIATY KAKTUSA WIELKOKWIATOWEGO

(Cereus grandijlorus)

Ten  mięsisty  krzew  można  znaleźć  w  Stanach

Zjednoczonych,  Meksyku  i  miejscami  -  nad
Morzem Śródziemnym. Duże białe kwiaty kwitną
tylko  przez  jedną  noc,  wydając  przy  tym
odurzający  zapach  wanilii.  Zawierają  środek
silnie  stymulujący  serce,  który  działa  tonizująco
w  przypadkach  seksualnego  przemęczenia.  W
swoim  zielniku  pani  Grieve  doradza  stosowanie
od  jednej  do  dziesięciu  kropli  wyciągu.  Jednak
rozsądniejszym  wyjściem  jest  polecić  raczej
zapach  niż  sam  dekokt,  gdyż  zawarty  w  nim
potencjalnie  groźny  alkaloid  może  wywołać
podrażnienia wewnętrzne i halucynacje.

                                 

74

KWIATY KASZTANA JADALNEGO

,,Nasienie 

zdrowych 

młodzieńców 

ras

zachodnich  In..  świeży,  ożywczy  zapach,  u
mężów dojrzałych  jest on  bardziej  przenikliwy
w  rodzaju  i  stopniu  natężenia.  Ta  bardzo
charakterystyczna  woń  nasienia  zadziwiająco
zdaje  Się  być  podobna  do  tej,  jaką  wydzielają

kwiaty hiszpańskiego kasztana".

profesor  Gamber  Ideał  Marriage

(Ma/żeILmvo ideaIIIL

Kwiecie kasztana jadalnego zawiera połączenie

związków  chemicznych  występujące  również  w
męskiej  spermie,  mogące  uderzyć  do  głowy
osobnikom obydwu orientacji; pod jego gałęziami
Sokrates  uczył  swoich  młodzianów,  de  Sade
zwrócił  uwagę  na  efekt.  jakie  dają  kasztany  w
potpourri  lub  wonnościach  do  kąpieli...  a  może,
po  prostu,  odwiedź  późną  wiosną  Paryż.  kiedy
kasztany okryją się pełnym kwieciem.

75

background image

MAGIA MIŁOSNA

LUKRECJA

"Ta  roślina  z  miodu  jest  zrodzona,  z  miodem,
szukając  cię,  kopiemy.  Z  miodu  tyś  poczęta,
napełnijże nas do pełna miodem".

Atharwaw

eda

Obrany  korzeń  rosnącej  w  ogrodach  krajów

arabskich,  Persji  i  Indii  lukrecji  [w  języku
angielskim  zwanej  też  dosłownie  "słodkim
drewnem"  -  przyp.  tłum.]  jest  stosowany  do
sporządzania  afrodyzjaków  głównie  dla  swojego
działania  rozwalniającego,  a  uważa  się  go  także
za  najlepsze  lekarstwo  na  dolegliwości  macicy  -
siedziby  Wenus.  (Oprócz  innych  składników
zawiera  estrogen.)  Podnosi  poza  tym  ciśnienie
krwi,  zatrzymując  sód  w  nerkach  (por.  też:
Nikotyna).

Ten, kto przyjąwszy karsha [ok. 18 gramów] lukrecji wy-
pije  krowie  mleko  z  miodem  i  ghee  [sklarowanym  ma-
słem  z  bawolego  mleka],  poczuje  się  po  stokroć
silniejszy seksualnie.

Anangaranga

Gdy  kochanek  wątpi  w  to,  że  zdobędzie

uczucia  swojej  wybranki,  może  wśród  obietnic
magii 

miłosnej 

poszukiwać 

miłości

bezwarunkowej.  Od  czasów  starożytnych  po  dziś
dzień  kochankowie  uciekają  się  do  magii  jako
środka  zapewniającego  dominację  płciową  nad
obiektem  swoich  pożądań.  Może  to  być  magia
sympatyczna, w której składniki, rytuał, urok czy
znak  wzięte  są  od  zwierząt  lub  ziół  uznanych  za
szczególnie piękne. płodne lub z natury kochliwe,
mogą  też  być  wykorzystane  substancje  o
własnościach 

prawdziwie 

afrodyzujących.

Wzmocnione  magią,  trafiają  do  jedzenia  lub  na-
poju.  Mogą  też  być  noszone  jako  amulet  lub
talizman. a również- zakopane pod progiem, który
kochanek  musi  przekraczać...  Sposobów  zresztą
istnieją  miriad~:  którykolwiek  z  nich  się  obierze,
trzeba  wiedzieć,  że  pewna  wskazówka  dana
ofierze  wzmocni  działanie.  We  wspaniałym  The
Charms  oj  Love  (Czary  miłości)  
Edward  Gifford
podkreśla,  że  "popularność  i  rozprzestrzenienie
przekonania świadczą najlepiej  nie  o tym,  że  jest
ono  prawdziwe,  ale  o  powszechnym  pragnieniu,
by się

76

77

background image

prawdziwe  okazało".  Ale  kimże  jesteśmy,  byśmy
mogli  powiedzieć,  że  to  już  wszystko,  co  tkwi  w
magii?

MARCHEW

MANDRAGORA

(Mandragora officinarum)

Mandragora 

officinarum 

to 

roślina 

o

fioletowych  kwiatach,  z  rodziny  psiankowatych,
pochodząca  z  basenu  Morza  Śródziemnego.
Zarówno  jej  pomarańczowe  owoce,  jak  i
rozwidlone  mięsiste  korzenie  wykorzystywane  są
w magii miłosnej. Mandragora zawiera substancje
blokujące  układ  przywspółczulny  i  jest  bogata  w
mandragorynę- 

silny 

halucynogen 

o

właściwościach hipnotycznych. Wywołuje stany z
pogranicza  snu,  podczas  których  kochanek  może
pogrążyć  się  w  fantazjach  seksualnych,  a
wiedźma  -  dosiąść  swojej  miotły  (był  to  jeden  z
podstawowych  składników  "czarów  lotu"!).  Jest
wybitnie  toksyczna  i  najlepiej  zostawić  ją  w
spokoju. Rozgałęzione korzenie, przycięte tak, by
przypominały  małego  ludzika,  ceniono  jako
miłosne  talizmany  i  amulety.  Mówi  się,  że
mandragora, gdy ją ktoś próbuje wyrwać, krzyczy
straszliwie  i  zabija  nieszczęśliwca,  który  podjął
się  tego  zadania.  O  wiele  lepiej  poświęcić
swojego  psa,  by  wykonał  to  niebezpieczne
zadanie,  a  magiczne  właściwości  mandragory  z
pewnością  zrekompensują  ci  jego  stratę:  gdy  się
ją po prostu nosi przy sobie - zapewnia płodność i
zapobiega impotencji.

Marchew  jest  słodka  i  odżywcza,  jej  długość

nasuwa pewne skojarzenia. Działa odświeżająco  i
ożywiająco na umysł, system nerwowy, obfituje w
żelazo  i  witaminy  (A,  B  i  C).  Grecy  nazwali  ją
philon  -  nazwa  pochodzi  od  miłości  -  i  podawali
kochankom, 

by 

ich 

podniecić. 

Angielski

podróżnik  i  lekarz,  Andrew  Boorde.  napisał  w
swoim Dyetary (Dyetetyka, 1542), że marchew
"zwiększa  naturę".  W  połączeniu  z  kardamonem
daje znakomitą hinduską słodycz - marchewkową
chałwę 

doskonały 

zarazem 

pokarm 

dla

kochanków.

1/4 litra mleka,
112 kg tartej marchwi,
10 dag miałkiego brunatnego cukru,
3 dag roztartego miąższu kokosowego lub
masła,
3 dag masła bawolego lub krowiego,
utłuczone ziarna z 6 białych nasion kardamonu,
I tuzin (około) rozblanszowanych migdałów.

Mleko i marchew zagotować na średnim ogniu,
mieszając, aż składniki zgęstnieją. Dodać cukru

masła. 

gotować, 

aż 

masa 

nabierze

konsystencji  krówek.  Wył~  żyć  na  talerze,
przybrać migdałami i kardamonem.

78

79

background image

MASAŻ

MIGDAŁY

"Wąż powstaje"

Jest  to  nazwa  trafnie  nadana  orientalnej

technice masażu, wykorzystywanej do ośmielania
zmęczonego  męskiego  członka:  należy  siąść
okrakiem na plecach mężczyzny i mocno wcisnąć
kciuki  we  wgłębienia  na  plecach,  mniej  więcej
pięć  centymetrów  poniżej  talii  i  w  takiej  samej
odległości  od  kręgosłupa.  W  tym  samym  czasie
czubki palców powinny wywierać lekki nacisk na
wklęsłości  między  biodrami  i  pośladkami.
Rytmiczne ruchy powoli przywrócą mu męskość.

A oto kilka wariantów poruszenia "dźgającego,

wysuwającego  się  Jadeitowego  Korzenia"  z  The
Yingfang:  The  Chinese  Way  oj  Love  (lin  i  lang:
chiński sposób na miłośc'):

Unoś się i wzruszaj toń takim samym ruchem jak
kaczka na falach, koliście rozchodzących się po
jeziorze;
Dziob jak wróbel dziobie ziarna ryżu, raz głęboko,
raz płytko;
Wolny ruch jak wąż wchodzący do swej jamy na
sen zimowy;
Gdy linga twa będzie twarda jak kobra gotowa do
ataku upewnij się, że wszystkie otworki w twoim
flecie są

zatkane

by nie przełamać czaru

Chociaż  nie  są  afrodyzjakiem  w  pełnym  tego

słowa  znaczeniu,  na  całym  świecie  pojawiają  się
w  przepisach  na  afrodyzjaki  i  napoje  miłosne.
Orzechy te są symbolem płodności i  jako takie w
krajach  śródziemnomorskich  podaje  się  je
gościom na weselach  i chrzcinach. Mają wysokie
wartości  odżywcze  (wyraz  "odżywczy"  jest
chińskim  eufemizmem  oznaczającym  "afrody-
zjak")  -  zawierają  blisko  dwukrotnie  więcej
protein  od  wołowiny.  Migdały  mają  właściwości
regenerujące.  Rabelais  proponował  migdałowe
marcepanki  jako  środek  tonujący  i  ułatwiający
trawienie.  Bulion  z  migdałów,  podawany  za
czasów  królowej  Wiktorii  rekonwalescentom,
mógłby  być,  po  dodaniu  miodu,  polecany
wyczerpanym  arabskim  kochankom.  Robiło  się
go  ubijając  w  moździerzu  słodkie  migdały
rozblanszowane  w  mleku  lub  bulionie.  Jeśli  nie
odpowiada  to  dzisiejszym  kochankom,  może
wyda  im  się  kuszący  osiemnastowieczny
francuski  przepis  na  "jajka  w  świetle  księżyca".
Każdy  ich  składnik  pretenduje  do  miana
afrodyzjaku: 

ubij 

śmietankę 

kremówkę 

z

mielonymi  migdałami,  dodaj  do  smaku  wodę
różaną, następnie,  zatopione  w  ubitej  na  sztywno
pi~ie z białek, jedz z utnlarem.

Tantra

80

81

background image

MIKOŁAJEK NADMORSKI

Complete 

Herbal 

(Kompletny 

zielnik)

Nicholasa  Culpepera  podaje,  iż 

mikołajek

nadmorski  ma  właściwości  miłosne:  "płodzi
obficie nasienie, wzmacnia siły ducha; jest gorący

wilgotny, 

pod 

wpływem 

niebiańskiej

równowagi".  W  czasach  Szekspira  bawiono  się
"całuskami"  robionymi  z  hiszpańskich  batatów  i
korzeni  mikołajka,  którego  jednak  "nie  przystoi
spożywać"  pannom  pragnącym  zachować  swą
czystość.

Jej smukłe ramiona, jej miękkie i delikatne plecy,
Jej gibkie boki - jak ciało gładkie i białe
Głaskał, i prosił o łaskę u szyi,
Jej śnieżne gardło, jej piersi tak okrągłe i jasne,
Tak się w tym raju rozochocił,
I po pocałunkach obsypywał ją następnymi
pocałunkami, Aż stopniowo dowiedział się, gdzie
leży rozkosz

Geoffrey Chaucer Troilus
Kresyda

MIÓD

Meliso,  jesteś  podobna  pszczole,  od  której  bierzesz
swe  imię.  Wiem  o  tym  i  biorę  sobie  to  do  serca.
Gdy  tak  słodko  całujesz,  miód  spływa  z  twych  ust.
Gdy prosisz o zapłatę, jakżeż mnie żądlisz.

i  maści.  W  orientalnej  literaturze  -  u  Arabów,
Greków,  Rzymian  i  Hindusów  -  ponieważ  jest
słodki, lepki, pyszny oraz - według Miss Barbary
Cartland (i całych pokoleń kochanków przed nią)
- silnie afrodyzujący, używa się go jako środka do
mieszania z ziołami  i  przyprawami.  Uważano,  że
podobnie  jak  sól  wzmacnia  i  przedłuża  działanie
zaklęć  i  eliksirów  miłosnych.  Spożyty  dodaje
energii,  przydatny  jest  również  w  zapobieganiu
zakażeniom ran - żadne  bakterie  nie  mogą  żyć  w
miodzie.

Jeśli wiesz jak do niej podejść
Będzie co wieczór mieszać swój miód z twoim
mlekiem.

powiedzenie
japońskie

MORELE

Zdrowe  morele  zawierają  miedź,  cenną  dla

anemików, krzemionkę i, w pestce, witaminę BI5.
Są  przepyszne  i  mają  działanie  tonizujące.  Wiele
chińskich  kosmetyków  zawiera  kwiaty  moreli,
uznane 

za 

afrodyzjak. 

Morelowa 

brandy

wpuszczona do bitej śmietanki z cukrem pudrem,
a następnie schłodzona, daje wyśmienitą leguminę
na  zakończenie  petit  souper  a  deux  (por.  też:
Alkohol).

Marcus 

Argentarius 

do

prostytutki Melisy

W  całym  świecie  starożytnym  i  aż  po  dzień

dzisiejszy  miód  figuruje  w  przepisach  na
afrodyzujące potrawy

82

83

background image

MUCHA HISZPAŃSKA

(KANTARYDA, Cantharides)

Mimo  mrożących  krew  w  żyłach  opowieści  o

cierpieniach  i  ofiarach  śmiertelnych,  jakie  mucha
hiszpańska  spowodowała,  jest  ona  zapewne
najlepiej  znanym  ze  wszystkich  afrodyzjaków.
Stała  się  świadkiem  desperackich  środków,
których  ludzie gotowi byli  się  imać, by zapewnić
sobie  większą  potencję.  Uzyskuje  się  ją  ze
zmiażdżonych  chrząszczy  Cantharis  vesicatoria;
podrażnia  organy  wewnętrzne,  przede  wszystkim
pęcherz  i  genitalia  -  stąd  jej  sława  stymulatora
płciowego. Uczucie swędzenia  jednak  nie  zelżeje
po  zbliżeniu,  lecz  pozostanie  w  przekrwionych
narządach i może rozpraszać uwagę użytkownika.

Francuzi 

od 

dawna 

stosowali 

muchę

hiszpańską:  Madame  de  Pompadour  podawała  ją
Ludwikowi  XV,  markiza  de  Sade  osadzono  w
więzieniu  za  podanie  muchy  hiszpańskiej  kilku
niczego  nie  podejrzewającym  dziwkom,  co
skończyło  się  ich  zejściem.  Grandval,  w  sztuce
Les  Deux  Biscuits  (1715),  mówi  o  zwyczaju
zjadania 

słodyczy 

zawierających 

muchę

hiszpańską:

l'un etait compose de mouches
cantharides Qui redonnent laforce aux
amants invalides.

(jeden zrobiony był z muchy
hiszpańskiej co daje siłę
niedomagającym kochankom)

Prowadząc  badania  konieczne  do  napisania  tej
książki,  autorka  odwiedziła  ulicę  St  Denis  w
Paryżu,  gdzie  sklepy  sprzedające  wszelkie
wspomagacze płciowe rywalizują

z damami nocy, by przyciągnąć uwagę klientów i
turystów. Dostępne tam były jedynie dwa afrody-
zjaki,  jeden  z  nich  to  właśnie  mucha  hiszpańska.
Zaprawianie  jedzenia  czy  picia  tą  szkodliwą
substancją  jest  wybitnie  niebezpieczne,  gdyż
niewielkie przekroczenie minimalnej dawki  może
okazać się śmiertelne.

MUIRA PUAMA

                    (Liriosma ovata)

Brazylijscy  Indianie  znad  Amazonki  i  Orlnoko

używają kory i korzeni muira puama  jako silnego
środka 

pobudzającego, 

oddziałującego 

na

centralny system nerwowy i libido. By naj pełniej
wykorzystać 

dobrodziejstwa, 

jakie 

niesie

zmysłom  Liriosma,  zalej  cztery  łyżki  stołowe
sproszkowanej  kory  ćwiercią  litra  wódki  o
temperaturze  wrzenia.  Zostaw  pod  przykryciem
na piętnaście minut. Odcedź i na godzinę lub dwie
przed  pożądanym  spotkaniem  wypij  jeden
kieliszek 

do 

wina 

tego 

popularnego,

brazylijskiego eliksiru. l

84

85

background image

w  jajku  z  bułką  tartą  i  usmaż  na  bardzo  gorącym
tłuszczu.  przed  podaniem  przybierz  zieloną
pietruszką.

(Salsefia  to  warzywo  o  długich,  mięsistych

korzeniach, znane jest także jako roślinne ostrygi.
Ugotowana,  a  następnie  roztarta  z  masłem  i
mlekiem, przyprawiona solą, pieprzem i sokiem z
cytryny,  jest  po  prostu  wyśmienita  i  ma  wyraźny
posmak ostryg.)

OSTRYGI

Ostrygi  nie  tylko  pochodzą,  jak  Wenus,  z

morza,  lecz  przypominają  żeńskie  genitalia  i
uważane są za  jeden  z  najzdrowszych  pokarmów
-  pełne  fosforu,  cynku  i  miedzi  (por.  też:
Witaminy  i  minerały)  -  odżywcze  dla  ciała  i
umysłu.  Grecy  i  Rzymianie  znali  przyjemność
spożywania  ostryg  i  sklasyfikowali  je  jako
najsilniej  afrodyzujące.  Ostrygi,  wysyłane  z
Colchester  do  Rzymu,  zjadano  w  niewiary
godnych  wprost  ilościach:  cesarz  Witeliusz
pewnego  razu  zjadł  ich  aż  tysiąc  za  jednym
posiedzeniem!  Dzisiaj  ostrygi  postrzega  się  jako
luksus, gdy tymczasem  biedacy w  Anglii  czasów
Dickensa  musieliby  jeszcze  mozolniej  walczyć  o
przetrwanie,  gdyby  nie  niska  cena  ostryg.  W
Oysters with Love (Ostrygi z miłością), autorstwa
Johna  Rydona,  znajdziemy  przepis  na  croquettes
d'  huitres.  
poniżej  podajemy  go  w  nieco
zmienionej wersji:

Ugotuj  tyle  ostryg  ile  trzeba,  pokrój  w

kosteczkę.  Zmieszaj  z  sosem  beszamelowym
zrobionym  na  wygotowanym  soku  spod  ostryg
zmieszanym  z  żółtkiem.  Schłodzoną  mieszankę
uformuj w krokieciki, obtocz

86

87

-   

background image

PIEPRZ

Zarówno  czarny,  jak  i  biały  pieprz  pochodzi  z

tej  samej  jagody:  biały  -  łagodniejszy  -  pieprz  to
czarny  po  zdjęciu  łupiny.  Dawnymi  czasy  pieprz
ceniono  tak  dalece,  że  gdy  Gotowie  oblegli
Rzym,  okup  zapłacono  w  strączkach  pieprzu.
Pobudza  i  tonizuje  mięśnie,  a  zatem,  być  może,
zasługuje na część swojej opinii jako afrodyzjaku.

PIEPRZ KUBEBA

Przyprawa  o  delikatnym  posmaku  gałki

muszkatołowej,  używana  w  kadzidłach  dla
osiągnięcia  zmysłowego  efektu.  Chińczycy  i
Arabowie  cenią  go  w  eliksirach  miłosnych.  Abu
Ali  al  Husain  ibn  Sina  [Awicenna  przyp.  red.],
lekarz  będący  przykładem  rozwiązłego  życia,
zalecał żucie pieprzu kubeba  i smarowanie końca
członka  przesyconą  nim  śliną,  aby  zwiększyć
rozkosze  mężczyzny  i  kobiety  podczas  stosunku
(jednak, podobnie  jak  i w  przypadku  kardamonu,
może to mieć działanie drażniące).

88

Serce zakochane nie znajdzie żadnego
lekarstwa Ni w czarach wiedźm, ni w
amuletach,
Ni w czułym uścisku bez pocałunku,
Ni w pocałunku bez stosunku.

mądrość

arabska

PIEPRZ MIĘTOWY

                   (Piper methysticum)

Mieszkańcy  wysp  Pacyfiku  przyjmują  -  jako

rytualny  sakrament  -  napój  sporządzony  ze
zmiażdżonego  korzenia  pieprzu  miętowego  i
mleka kokosowego. Ma on działanie narkotyczne,
stwarza wrażenie ciepła, esprit de corps, spokoju,
które 

może 

przeobrazić 

się 

działanie

afrodyzujące. 

Umysł 

pozostaje 

jasny,

spożywający 

jednak 

może 

podlegać

halucynacjom.  Jedna  łyżeczka  sproszkowanego
korzenia  doprowadzi  do  euforii,  zwiększenie
dawki  ma działanie  usypiające  (co  nie  jest  chyba
zgodne  z  zamiarami...),  a  nadmiar  -  powoduje
paraliż.

                       

PINIA (NASIONA)

W  Ars  amandi  (Sztuka  kochania)  Owidiusz

doradzał  zjadanie  "orzechów  na  ostrolistnych
sosnach  rosnących".  Rzymianie  oddali  w  opiekę
Panowi  pożywne  i  uznane  za  silnie  afrodyzujące
nasiona sosnowe z gajów

89

background image

i  lasów,  po  kt6rych  bożek  ten  miał  zwyczaj
biegać.  Znając  naturę  ich  panteistycznych  świąt,
możemy  uznać,  że  cokolwiek  skojarzono  z  tym
kozionogim  b6stwem,  bez  wątpienia  stawało  się
dla  Rzymian  zachętą  do  rozwiązłości,  gdyż
podczas 

tych 

uczt, 

kt6rych 

celem 

było

zapewnienie płodności,  nie zachowywano, oględ-
nie  m6wiąc,  żadnych  ograniczeń.  Pijani  i
odurzeni r6żnymi substancjami uczestnicy rzucali
się na siebie w nieokiełznanej chuci...

PIOŁUN

(Artemisia absinthium)

Tę  wieloletnią  roślinę,  dochodzącą  do  120  cm

wysokości,  o  zielono-ż6hych  kwiatkach,  można
znaleźć  na  całym  świecie.  Gł6wną  substancją
aktywną  w  piołunie  jest  absyntyna  -  narkotyk  i
środek  przeciwb610wy  (por.  też:  Absynt).  Aby
pozbyć  się  zmartwień  można  piołun  palić,  albo,
jeszcze  lepiej,  sporządzić  z  niego  nalewkę  na
dobrej  brandy  (ok.  30  gram6w  kwiat6w  na
butelkę  najlepszej!)  i  odstawić  na  czas  około
miesiąca.  Jeśli  czujesz  się  na  siłach,  możesz
r6wnież  dodać  ouzo  [rodzaj  anyż6wki  -  przyp.
tłum.]  -  nap6j  życia  robotnik6w  portowych  z
Pireusu, a zastąpi absynt.

PIŻMO

Piżmo jest substancją przyciągającą seksualnie,

produkowaną przez gruczoł na podbrzuszu samca
jelenia  piżmowego  (piżmowca).  Używa  się  go
powszechnie  w  chińskich,  hinduskich  i  perskich
lekarstwach  i  eliksirach  miłosnych,  a  także  w
perfumach,  do  utrwalania  i  nadawania  zapachu.
W  Indiach,  aby  uzyskać  afrodyzującą  słodkość,
miesza  się  je  z  miodem  i  nasionami  konopi.
Zmieszane  z  wonnościami,  mirrą,  kamforą  i
wodąr6żaną,  daje  maść,  kt6rą  Arabowie  zwykli
byli wcierać w okolice lędźwi.

Pojawia 

się 

hinduskiej 

medycynie

jadżurwedycznej, a także w chińskiej  jako  rodzaj
panaceum; 

zar6wno 

roli 

środka

uśmierzającego,  jak  i  pobudzającego  serce  i
system 

nerwowy. 

Uspokaja 

zmysły, 

lecz

rozbudza zwierzęce pożądanie. Dziś w Chinach z
piżmowców hodowanych w stanie na p6ł wolnym
co  roku  pobiera  się  piżmo,  zapobiegając  w  ten
spos6b  tradycyjnym  ich  pogromom  -  przy
pomocy  broni  palnej,  pułapek  i  trucizny.  Istnieje
nadzieja,  że  ta  metoda  okaże  się  w  peb1i
skuteczna,  ponieważ  piżmo  jest  najdroższą  w
świecie  substancją  pochodzenia  zwierzęcego,  a
zagrożenie gatunku piżmowca jest, według WWF
[World  Wildlife  Fund.,  Światowy  Fundusz  na
Rzecz  Natury  -  przyp.  tłum.],  sprawą  wielce
niepokojącą ekolog6w.

90

91

background image

POKRZYWY

Pokrzywy  -  pełne  dodającego  sił  witalnych

żelaza, 

wypełnione 

witaminami 

innymi

składnikami  mineralnymi,  o  właściwościach
tonizujących  -  cieszą  się  dobrą  opinią.  Pieprz
utarty  z  nasionami  i  wiązkami  liści  pokrzywy
pobudzał  żądze  opadających  z  sił  mężczyzn  od
czasów  rzymskich  po  czasy  Casanovy.  W
Satyriconie  jeden  z  bohaterów,  Petroniusz,
zapomniawszy  zapewnić  sobie  pomoc  Priapa,  w
leczeniu swej  impotencji ucieka  się  do  bolesnych
środków, co kończy się tym, że biegnie po ulicach
Rzymu,  krzycząc  raczej  z  bólu  niż  ekstazy.  "Dla
erekcyjej 

kuśki 

dla 

czynów 

grzesznych"

siedemnastowiecznemu 

galantowi 

doradzano

wkładanie pokrzyw do saczka [według ówczesnej
mody  męskie  spodnie  posiadały  w  kroku
specjalny  woreczek,  eksponujący  genitalia  -
przyp. 

tłum.]. 

Cierpiąc 

daleko 

mniejszy

dyskomfort,  możemy  jeść  pokrzywy  duszone  z
mlekiem  i  gałką  muszkatołową,  przyrządzone
według 

poniższego 

przepisu. 

Gotowanie

neutralizuje uczucie parzenia. .

Pociętą  w  kostkę  cebulę  zeszklij  w  maśle.

Dodaj  trzy  duże  garści  pokrzywy  (zachowaj
ostrożność przy myciu!). Poczekaj, aż się skurczą,
gotuj trzy minuty w wodzie, która wytrąciła się z
liści.  Dodaj  nieco  ponad  pół  litra  mleka  i  ćwierć
litra  bulionu,  doprowadź  prawie  do  wrzenia.
Zdejmij z ognia i przetrzyj razem. Przypraw solą,
pieprzem i gałką muszkatołową.

Myślano,  że  pokrzywa  chroni  przed  magią  i

czarami,  ponieważ  miała  w  zwyczaju  rosnąć  u
wrót domostw

wróżek. Nasion jej zatem używano jako składnika
amuletów  mających  zapewnić  ochronę  przed
wiedźmą,  która  mogłaby  przyprawić  kochanka  o
impotencję.  Sir  Richard  Burton  mówi,  że
Arabowie, "za pozwoleniem Najwyższego Boga",
spożywają nasiona pokrzywy w  miodzie  jako  lek
przeciw impotencji!

POMIDORY

Pomidory  sprowadzili  do  Europy  Hiszpanie  w

XVI  wieku.  Nazwano  je  pomme  d'amour  -
jabłkami  miłości,  ich  miąższ  ma  wyraźnie
sugestywny  kolor  i  przypomina  w  dotyku
intymne  części  ciała;  są  bogate  w  żelazo  i
witaminy 

dające 

siłę 

życiową. 

Purytanie

Cromwella,  aby  zniechęcać  do  ich  używania  i  w
obawie  przed  ich  złym  wpływem  na  moralność,
rozpowszechniali  fałszywą  plotkę,  jakoby  były
trujące. Wspaniałe przetwory pomidorowe można
robić,  gotując  pomidory  z  cukrem  i  strąkami
wanilii.

PORNOGRAFIA

Poniższy  urywek  z  dzieła  wybornej 

i

dekadenckiej  erotyki,  Under  the  Hill  (Pod
wzgórkiem) 
Aubrey'a Beardsley'a, opisuje, w jaki
sposób  kawaler  Tannhauser  wkroczył  w  głąb
wzgórza Wenus:

92

93

background image

Miejsce,  w  którym  stał,  falowało  leniwie  wśród
dziwnych  kwiatów,  przytłaczających  zapachem  i
ociekających  od  woni.  Mroczne  i  bezimienne
zielska,  których  nie  sposób  znaleźć  w  Mentzelius.
Ogromne  ćmy,  obdarzone  tak  obfitymi  skrzydłami,
że  wprost  niepodobna,  by  nie  ucztowały  kiedyś  na
królewskich arrasach i wyściełanych meblach, spały
na słupach osłaniających obydwie strony wejścia, a
oczy  wszystkich  pozostawały  otwarte  płonąc  i
wybuchając delikatną siatką żyłek. Słupy  wycięto z
jakiegoś  bladego  kamienia  i  pięły  się  ku  górze  jak
hymny  wznoszone  w  pochwale  rozkoszy,  od
zwieńczenia  do  podstawy  każdy  ozdabiały  rzeźby
miłosne,  ukazujące  tak  przemyślną  pomysłowość  i
wiedzę  tak  dziwną,  że  Tannhauser  nie  zwlekał  ani
chwili, by im się przyjrzeć. Przewyższały wszystko,
co  Japonia  kiedykolwiek  stworzyła  w  swoich
maison 

vertes, 

wszystkie 

malowidła, 

jakie

kiedykolwiek 

zdobiły 

chłodne 

ściany 

łaźni

kardynała La Motte.

Od 

najdawniejszych 

czasów 

pisano 

i

ilustrowano książki  tak,  by  rozbudzały  zmysłowe
pasje;  słowo  "pornografia"  oznacza  dosłownie
"opowieści  dziwek".  Do  opowieści  tych  zaliczyć
można  wszystko  od  sprośnych  opowiadań
Petroniusza  i  Boccaccia  po  dzieła  Sacher  -
Masocha  i  de  Sade'a,  od  hinduskich  i  arabskich
miłosnych  elementarzy  po  ogromną  literaturę
erotyczną  Chin  i  Japonii.  Niektóre  z  nich  są
prawdziwie  rozkoszne,  inne  napawają  wstrętem  i
zawstydzają.  Pytanie,  czy  pornografia  psuje:  w
Danii  po  zniesieniu  zakazu  na 

literaturę

pornograficzną 

nie 

zwiększyła 

się 

ilość

przestępstw  o  podłożu  seksualnym,  a  liczba
niektórych  z  nich  spadła.  Pornografia  wydaje  się
zatem kwestią wartości moralnych.

POST

Wiele  przepisów  na  afrodyzjaki  zaleca,  by

kochankowie  posługiwali  się  nimi  "poszcząc",
gdy  zmysły  są  zaostrzone.  Jakikolwiek  pokarm
wówczas  spożyty  podniesie  poziom  cukru  we
krwi  i  doda  kochankowi  energii  do  zespolenia.
Post  ożywia  i  oczyszcza  organizm,  jest  też
uważany  za  lek  na  wiele  przypadłości.  Na
Wschodzie  prawie  zawsze  poprzedza  czynności
rytualne.  Szejk  Nefzawi  w  swoim  Ogrodzie
pachnącym...  
ostrzega,  że  "post,  gdy  jest
przeciągany,  studzi  pożądania  seksualne,  lecz  w
swym  początku  -  pobudza  je".  Z  drugiej  jednak
strony  jeszcze  mniej  raduje  się  zmysłowymi
przyjemnościami  ten,  kogo  przesycił  nadmiar
jedzenia  lub  alkoholu,  gdy  "zaiste  zbliżenie
zagraża 

skurczami, 

podagrą 

innymi

podrażnieniami".  Owidiusz  ostrzega  nas,  byśmy
jedli  "nieco  mniej  niż  jesteśmy  w  stanie  zjeść,
gdyż, gdyby Parys dojrzał Helenę jedzącą  łapczy-
wie, 

uznałby, 

że 

swą 

nagrodą 

obdarzył

nierozsądną  kobietę".  Wśród  Zulusów  Afryki
Południowej  istnieją  praktyki  zwane  "phalaza",
stosowane przed uprawianiem miłości.  Wystarczy
spożyć  pewne  rośliny  z  dodatkiem  gorącej  lub
zimnej  wody,  by  wywołać  wymioty  i  oczyścić
żołądek.  Następująca  po  tym  trzydniowa  dieta,
rozpoczynająca  się  od  postu,  oczyści  ciało  z
nieczystości  i  uczyni  kochanka  pełnym  energii.
Dla  podtrzymania  wigoru  i  żywotności  dieta
składa  się  w  osiemdziesięciu  procentach  z
surowych  owoców  i  jarzyn,  które  usuwają
toksyny,  dostarczają  substancji  mineralnych  i
witamin, w normalnych warunkach niszczonych

94

95

-- ~

background image

przez  gotowanie,  dostarczają  oczywiście  także
niezbędnego  błonnika.  Przez  swoje  odżywcze,
uspokajające  nerwy  i  antyseptyczne  właściwości
oraz by  zapobiec  co  bardziej  męczącym  skutkom
takiej  diety,  sok  z  marchwi  jest  jedynym
pokarmem przyjmowanym w pierwszym
dniu
postu.

Dzień l:
sok  z  marchwi  i  woda
mineralna;

Dzień 2:
ŚNIADANIE: sok ze świeżo wyciśniętych
pomarańczy z łyżką oleju szafranowego; muesli
z kiełkami pszenicy i nasieniem sezamu;
DRUGIE ŚNIADANIE: sok z marchwi;
OBIAD:  jarzyny pokrojone w  paski  (marchew,
kapusta,  pomidory,  rukiew  wodna,  koper,
brokuły, 

zielona 

cebulka, 

zanurzane 

w

awokadowym  dipie  (puree  z  awokado,  wy-
mieszane  z  sokiem  cytrynowym  i  białym
serem);
PODWIECZOREK:  herbata  lub  sok  z
marchwi;
KOLACJA:  makaron  gryczany  z  sosem,
sporządzonym  z  pomidorów  przetartych  przez
sito z dodatkiem ćwiartki  cebuli,  posiekanej  ze
świeżą  bazylią  i połową łyżki stołowej  oliwy  z
oliwek; podgrzać, nie gotować!

Dzień 3:
ŚNIADANIE:  sok  ze  świeżo  wyciśniętych
pomarańczy  z  łyżką  oleju  szafranowego;  dwa
gotowane  jajka  z  fermy  ekologicznej,  chleb  z
ziarnami otrębami, bez masła i margaryny;
DRUGIE  ŚNIADANIE:  sok  z
marchwi;

OBIAD:  sałatka  z  białego  sera  ricotta  i

orzechów  włoskich,  blanszowane  brokuły,

pomidor;
PODWIECZOREK: herbata lub sok z marchwi;
KOLACJA: 

jeden 

pieczony 

ziemniak 

z

nadzieniem  ze  słodkiej  kukurydzy  i  jogurtu,
lekko podgotowana zielona fasolka, banan.
W  zależności  od  tego,  jakie  są  potrzeby
organizmu,

można pić do litra wody mineralnej dziennie. Bez
soli. Bez kawy. Jeśli odczuwa się chłód  lub głód,
należy  zrobić  sobie  słabą  herbatkę  z  cytryną  i
połową łyżki stołowej miodu.

POZIOMKA

Poziomki są owocem Wenus  i Dziewicy Maryi

Królowej  Nieba;  z  racji  tej,  że  rosną  tak  nisko
przy  ziemi,  są  najmniej  prawdopodobnym
kandydatem do miana owocu zakazanego!

Wykorzystuje  się  je  w  magii  miłosnej,  w

starych  zielnikach  polecane  są  przeciwko  anemii.
Wspomagają  krew  i  przyspieszają  jej  przepływ.
W  czasach  królowej  Wiktorii  anemicznym
pannom zalecano kwartę poziomek na dzień.

96

97

---

background image

PRZYTULIA WŁAŚCIWA

(Galium verum)

Dioskorydes  rzecze:  "...  a  korzeń  pobudzi  was

do  zespolenia".  Przytulia  nazwę  zawdzięcza
swojemu  zapachowi  i  złotym  liściom.  [Autorka
ma  tu  na  myśli  jej  angielską  nazwę  -  "lady's
bedstraw",  co  można  dosłownie  przetłumaczyć
jako "słoma z  łóżka damy" -  przyp.  tłum.]  Napar
z około 30  gramów  suszonych  liści  na  litr  wody,
pity  między  posiłkami,  w  ilości  trzech  filiżanek
dziennie,  uspokoi  system  nerwowy  i  zadziała
moczopędnie  -  co  będzie  oczywistym  znakiem
panowania Wenus.

PYŁEK PSZCZELI

Wesołe, pracowite brunatne stworzonko,

Zwiastun słonecznych godzin,

Czyś ty zwariowało od wszystkich zapachów

wiosny?

Nicjasz z Miletu, Grecja,

ok. 300 r. p.n.e.

Jeśli  jest  coś,  co  może  zapewnić  wiosenną

gorączkę,  to  jest  to  pyłek  pszczeli.  W  1946  r.
Rosjanie  doszli  do  wniosku,  że  długowieczność,
niespotykana 

witalność 

męskość

azerbejdżańskich  pszczelarzy  wynika  z  od-
żywiania  się  resztkami  zostawionego  przez
pszczoły  miodu.  Jest  to  pyłek  pszczeli  w  prawie
czystej  postaci.  Analizy  wykryły  w  nim
zawartość 

niewielkich 

ilości 

enzymów,

hormonów, aminokwasów oraz innych substancji

98

odżywczych, które spożywane razem dają  bardzo
pozytywne  skutki.  Regularnie  przyjmowany
pyłek,  w  roli  dodatku  do  diety,  jest  prawdziwym
panaceum  na  wszystkie  dolegliwości:  pobudza
regenerację  tkanek  organizmu,  przywraca  siły
witalne, podnosi odporność na infekcje, poprawia
stan  skóry  i  muskułów  -  czymże  więc  mógłby
być, jeśli nie afrodyzjakiem?

99

background image

RÓG
NOSOROŻCA

ROKIETTA SIEWNA

Rokiettę  siewną  (Eruca  sativa)  sadzono  wokół

fallicznych  pomników,  wznoszonych  synowi
Wenus  -  Priapowi  i  bożkowi  wina  -  Bachusowi.
Uznawano  ją  za  silnie  afrodyzującą  -  być  może
dzięki  jej  wymiotnemu  działaniu  (por. też:  Post).
Marcjalis,  Pliniusz  i  Owidiusz  potwierdzają  jej
afrodyzujące 

działanie 

ostatni 

nich,

doświadczywszy 

rozczarowania 

miłości,

odradzał  wręcz  pełną  żądz  rokiettę.  Używano  jej
do  napojów  miłosnych,  gdy  kobieta  chciała,  by
chuć  jej  kochanka  osiągnęła  stosowne  stadium.
Zielarz,  Matthias  L'Obel,  opowiada  o  mnichach,
którzy  podnieceni  kordiałem  sporządzonym  z
rokietty  zapomnieli  o  swoich  ślubach  czystości,
wpadli  w  amok  i  zgwałcili  wszystkie  kobiety  w
okolicy. W perskim przepisie "na erekcję" miesza
się cztery uncje (nieco ponad 100 gramów) nasion
rokietty  z  jedną  uncją  pieprzu  z  miodem.  Rano  i
wieczór  należy  zażywać  tyle,  ile  zmieści  się
między dwoma palcami.

Od 

nieomal 

początków 

ludzkości, 

róg

nosorożca  jest,  ku  utrapieniu  owego  gatunku,
symbolem  fallicznym.  Przez  wieki  sproszkowany
róg  nosorożca  Orient  cenił  jako  afrodyzjak.  Trzy
tysiące lat temu chińskiemu cesarzowi Chou-Hsin,
kochankowi-smokowi,  tak  męskiemu,  iż  gołymi
rękami walczył z dzikimi zwierzętami  i pozwalał,
ku  uciesze  swojego  dworu,  rozebranej  kobiecie
balansować  na  swoim  naprężonym  członku,
zajrzało w oczy widmo impotencji. By przywrócić
swą 

męskość, 

uciekł 

się 

do 

pomocy

afrodyzującego  napoju,  nazwanego  "polującym
lwem".  Zawierał  on  duszoną  łapę  niedźwiedzia,
zaprawioną  sproszkowanym  rogiem  nosorożca
(shi-ngiu-chaio)  i  przefiltrowanym  moczem.
Jednakowoż,  róg  nosorożca  nie  jest  prawdziwym
afrodyzjakiem, 

używa 

się 

go 

tylko 

w

symbolicznej  magii,  ponieważ  zawiera  (pojęcie
rogu  jest  tu  raczej  nieścisłe  -  właściwie  chodzi  o
włosie  zwierzęcia)  zaledwie  śladowe  ilości
minerałów,  ale  to  właśnie  dla  nich  pechowe
zwierzę jest prześladowane i grozi mu wybicie.

RÓŻA

Nie  sposób  wyliczyć  sposobów  wykorzystania

zalet  róży.  Może  wzbogacać  stół  zarówno  jako
jego  ozdoba,  jak  i  potrawa,  może  nadać  swój
zapach  ciału  lub  sypialni.  Rzymianie  używali  jej
do win, a Kleopatra spacerowała

100

101

background image

 po  dywanach  z  tego  pięknego  kwiatu.  Olejek
różany odkryto podczas uczty weselnej perskiego
cesarza  Dżahangira,  który,  ku  ukontentowaniu
swych  gości,  kazał  wykopać  w  swoich  ogrodach
kanały  i  napełnić  je  wodą  różaną.  Gdy  podgrzało
ją  słońce,  olejek  wypłynął  na  wierzch.  Róża  -
atrybut Wenus  i  Królowej Niebieskiej -  na  całym
świecie  znajduje  również  zastosowanie  w  magii
miłosnej.

Róża  wywiera  działanie  na  mężczyznę  i

kobietę.  Dla  serca  -  jest  nadającym  formę
tonikiem,  dla  ciała  jest  łagodząca,  najzdrowsza  i
najbardziej afrodyzująca.

W  roku  1932  włoski  poeta  futurystyczny,

Marinetti,  opublikował  La  cucina  futurista,
buntując  się  przeciw  tradycyjnym  pokarmom.
Wśród 

najmniej 

skandalizujących 

posiłków

pojawił  się  ten  oto  czarujący  przepis  na  Rose
Diaboliche 
- mają  ją  jeść panny  młode o północy
w styczniu!

2 jajka.
10 dag mąki.
sok z połowy cytryny.
1 łyżka stołowa oliwy z
oliwek.

Połączyć  ze  sobą  wszystko,  wyrobić  niezbyt

gęste
ciasto,  dorzucić  trochę  aksamitnych,  czerwonych
róż uciętych przy samym kielichu, pozbawionych
zewnętrznych  płatków,  usmażyć  na  rozgrzanym
oleju, jak carciofi alla Guidea.

RÓŻA DAMASCEŃSKA

"Ta  kolczasta  róża  zda  się  odrzucać  całą  swą

roślinną  woń  na  rzecz  zapachu  zwierzęcego"  i
jest, jak wszystkie róże, symbolicznym atrybutem
zarówno Dian~. kochanki z królestwa Wenus, jak
i  Królowej  Niebieskiej.  Płatki  tej  róży  można
rozsypać  w  sypialni  lub  używać  jako  środka
zapachowego  lub  amuletu.  Z  płatków  róży  i
werbeny,  zawiązanych  w  muślinie,  można
sporządzić  potpourri,  a  następnie  -  zamoczyć  w
gorącej  kąpieli.  "Aby  pobudzić  pożądanie  w
osobie  kochanej,  dodaj  tak  uzyskany  pot  z  ciała
do ciasta lub wina i podaj jej" (Magiculture).

102

103

-   

background image

SATYRlON (STORCZYK MĘSKI)

Satyrion  to  jeden  z  owych  tajemniczych

afrodyzjaków. do których w czasach starożytnych
wciąż  nawiązywano.  a  ich  prawdziwą  naturę
możemy jedynie odgadywać. Pliniusz twierdzi. że
wystarczy 

go  tylko 

nosić 

ze 

sobą, 

by

spowodować 

podniecenie. 

Satyriconie

Petroniusza  pojawia  się  następująca  wzmianka  o
satyrionie:  "w  komnatach  dało  się  zauważyć
osoby 

płci 

obojga, 

ich 

zachowania

wywnioskowałem,  że  każde  z  nich  napiło  się
satyrionu".  Niektórzy  uważają,  że  mowa  tu  o
Coeloglossum bractaeum, z którego Turcy  warzą
krzepiący  napój  zwany  salep.  inni  przypisują  to
działanie 

storczykowi 

męskiemu 

(Orchis

mascula;  Edward  Vemon  w  swojej  wesołej
książeczce  o  afrodyzjakach  stawia  na  storczyk).
Bagneaux  de  Villeneuf  w  Le  livre  d'amour  des
anciens 
(wydanie z r. 1927) był raczej  zdania. że
jest  to  storczyk  Orchis  hircina,  który.  po
rozpuszczeniu  w  kozim  mleku,  podany  starym
mężczyznom  "na  powrót  budzi  wśród  nich  ognie
miłości".  W  opublikowanej  w  roku  1685  w
Londynie  The  Magick  oj  Kirani  King  oj  Persia
(Magii  Kirani.  króla  Persji),  
Cyranus  zalecał
satyrion "zużytym i bezpłodnym

kobietom  ...  dla  współżycia  ...  jest  on  suchy,
smakowit)  i  daje  pewność  poczęcia.  Jeśli  przed
zespoleniem  rozsypiesz  go  na  męski  członek
namaszczony  miodem.  osłabisz  kobietę  ponad
miarę.  A  jeśli  kobietę  tak  się  namaści  -  zbliżenie
będzie bardzo intensywne". Satyrion mógł też być
nazwą  cocktailu  lub  korzenia  o  podobnym  do
werbeny  fallicznym  kształcie.  Korzenie  takie  lub
podobne  do  ludzkich  sylwetek,  obdarzone
właściwymi  męskimi  lub  kobiecymi  cechami.
zawsze 

były 

powszechnym 

użyciu 

w

symbolicznej  magii  miłosnej  (przypomnij  sobie
mandragorę i "Johnny'ego Zdobywcę").

SELER

[Mowa  tu  o  selerze  naciowym,  znanym  w  Anglii
lepiej  niż  popularny  u  nas  seler  korzeniowy  -
przyp. tłum.]

Seler.  podobnie  jak  trufle,  zawiera  feromony

świni  (por.  też:  Feromony).  Osoby  podobne  do
Madame  de  Pompadour  nie  rozumiały  znaczenia
tych związków, ale - być może dzięki obserwacji i
doświadczeniu  -  zauważyły,  jaką  moc  ma  zupa
selerowa.

SEZAM (NASIONA)

Nasion sezamu  używano też  w  magii  miłosnej,

jako  że  nasienie  jest  symbolem  płodności.  Są
bogate  w  witaminy  i  sole  mineralne,  w
szczególności cynk, dlatego

104

105

background image

też  są  wielce  odżywcze.  Arabski  proszek  z
lawendy,  sezamu,  imbiru,  goździków  i  gałki
muszkatołowej pomaga miłości.

SUSZONE ŚLIWKI

[miasto w Kornwalii - przyp. tłum.] uważa się go
za  afrodyzjak,  jest  więc  często  składnikiem
magicznych  eliksirów.  Kornwalia  słynie  ze
swoich  szafranowych  ciasteczek  i  bułeczek.
(Kornwalijskie 

panny, 

by 

pobudzić 

zapał

przyszłego  kochanka,  od  czasu  do  czasu  dodają
do nich włos ze swojego wzgórka łonowego.)

Suszone 

owoce 

Prunus 

domestica 

wspaniałym,  "energetycznym"  jedzeniem,  z  tego
też powodu podawano je klientom elżbietańskich
burdeli.  Częściej  jednak  przyjmuje  się  je  jako
lekarstwo  na  zbyt  leniwą  przemianę  materii.  To
zarazem kojący środek na drażliwość; wiktorianie
uznawali  je  również  za  środek  przeciwko
występnej i rozpustnej naturze.

SZAFRAN

Z prawdziwą radością, by duszę
rozgrzała Piękna Helena gotowała
strawę, co rozweselała

Alexander
Pope

Szafran (przyprawę) otrzymuje się z suszonych

słupków  kwiatowych  szafranu  (krokusa).  Służy
nie  tylko  do  nadawania  aromatu  i  barwienia
jedzenia  na  ciepło  żółty  kolor  (jest  pod  władzą
Apolla, boga  Słońca,  brata  Diany),  lecz  "raduje  i
ożywia, wzmacnia i przywraca energię" (por. też:
Humor). Według Bacona, Anglicy stali się żwawi
i  błyskotliwi,  folgując  sobie  z  szafranem.  W
krajach  Orientu,  jak  również  od  Pekinu  po
Penzance

SZPARAGI

Egipcjanie,  Grecy,  Rzymianie  i  Arabowie

delektowali  się  szparagami  jako  najlepszym  z
pokarmów.  Jednak,  wraz  z  upadkiem  Imperium
Rzymskiego,  zniknęly  one  ze  stołów  -  podobnie
jak  wiele  innych  dań,  między  innymi  trufle  -  by,
za  sprawą  handlu  z  Arabami,  powrócić  do
średniowiecznej  Francji.  W  Anglii  szesnastego
wieku  John  Gerard  powiedział:  "młode  pędy
zaparzone  w  winie  i  zjedzone  pobudzają  żądze
ciała"  (upewnij  się,  że  są  młode,  gdyż  stare  dają
skutek  dokładnie  przeciwny  -  co  na  pewno  jest
magią sympatyczną). Culpeper pisze, że "dekokty
z  korzeni  zażyte  na  czczo  przez  kilka  ranków  z
rzędu  pobudzą  żądze  cielesne  w  mężu  czy
niewieście",  po  czym  autorytatywnie  dodaje:
"cokolwiek  inni  by  inszego  napisali".  Szparagi
działają  tonizująco  na  system  wydalniczy  i  są
"ogólnie  przeciw  wszystkim  bólom,  co  sadowią
się  w  dolnej  części  ciała".  Szparagi,  zanurzane  w
sosie  ze  stopionego  masła.  soku  cytrynowego  i
kaparów,  jedzone  palcami,  stanowią  zaiste
wspaniałą ucztę.

106

107

---

background image

TRUFLE

                                   TANTRA

Pragnienie, które rodzi się z natury
wzmocnione przez sztukę i uczynione
bezpiecznym przez rozwagę
nabywa siły i bezpieczeństwa.

Tantra  jest  religią  opartą  na  akcie  płciowym.

Powstała w III w. n. e. w Indiach  jako reakcja  na
rygory  moralności  braminizmu.  Akt  seksualny
jest  bramą  wieczności  i  kosmicznej  wspólnoty,
którą normalnie  osiąga  się  jedynie  opuściwszy  tę
cielesną powłokę. Wart zauważenia jest fakt, iż w
tantrze  kobieta  posiada  energię,  która  przyniesie
objawienie  mężczyźnie;  on  zatrzymuje  swoje
nasienie 

wewnątrz 

siebie. 

Na 

poziomie

duchowym  mężczyzna  identyfikuje  się  z  Śiwą,  a
kobieta staje się Śakti, jedną z bogiń, posiadającą
aktywną  energię  Bożej  Głowy.  "Gdy  wąż,  który
rozbudził  się  wewnątrz  mnie,  pojawi  się
spomiędzy moich dwojga oczu - ujrzą boga Śiwę"
.

Ten  znajomo  wyglądający  grzybek  wydziela

taki  sam  feromon  (zapach  płciowy)  jak  aktywny
płciowo  samiec  świni,  gdy  chce  nakłonić  samicę
do  przyjęcia  pozycji  kopulacyjnej.  Wyryta  przez
świnię  (lub  czasem  psa),  trufla  rozsiewa  się  i  nie
rośnie  już  pod  ziemią,  lecz  trafia  na  stoły
najszczęśliwszych.  Ateńczycy  wychwalali  trufle
jako afrodyzujące, a Rzymianie rozpływali się nad
ich  białą  odmianą.  W  wiekach  późniejszych
wydawało  się,  że  zniknęły  ze  stołów,  aż  do
osiemnastego  wieku,  kiedy  to  na  dworze  w
Wersalu 

znaleźć 

możemy 

Madame 

de

Pompadour,  która  -  przez  dietę  z  trufli,  wanilii  i
selera,  mającą  jakoby  zwiększyć  jej  żar  do  króla
Ludwika  XV  -  doprowadziła  się  do  poważnej
choroby.  Casanova,  rajfur  tego  samego  króla,  w
charakterze  afrodyzjaku  zjadał  czarne  trufle.  W
1936  r.  Marcel  Boulestan,  pisarz-smakosz  i
znakomity  zarazem  kucharz,  pisze,  że  on  i
Colette,  wielka  pisarka  francuska  i  miłośniczka
prostych  smakołyków,  zjedli  pewnego  razu
kolację 

"kilogramów 

pięknych 

trufli,

ugotowanych  w  popiele".  Nadal  nie  wynaleziono
lepszego  niż  ten  sposobu  na  przyrządzanie  ich:
umyć  je  najpierw  w  winie,  następnie  zapiekłszy,
podać gorące z solą i pieprzem.

Dai  Llewellyn,  znany  ówczesnemu  Londynowi

jako "uwodziciel z dolin", przysięgał  na truflę, że
jest ona prawdziwym afrodyzjakiem!

108

109

- -

background image

TUBEROZA

Charakteryzująca 

się 

jednym 

z

najwyśmienitszych  zapachów  "dla  uwiedzenia
nawet najcnotliwszych", tuberoza posiada symbol
lubieżności 

cebulkę 

kremowobiałymi

kwiatami, "którą w ogrodach Malajów nazywa się
Kochanką  Nocy,  gdyż,  jak  panna  młoda  -
wypachniona  i  jasna  -  wschodzi  gdy  słońce
daleko" (Thomas Moore).

WANILIA

Wanilia  z  pewnością  jest  najrozkoszniejsza  ze

wszystkich 

przypraw 

korzennych. 

Jej

aromatyczna 

laska 

to 

przefermentowany 

i

uwędzony  czarny  strąk  nasienny  orchidei,
rosnącej  w  tropikach  Południowej  Ameryki.
Przypisywane 

jej 

działanie 

afrodyzujące

zawdzięcza  wyłącznie  swojemu  znakomitemu
zapachowi  i  smakowi,  a  także  egzotycznemu
pochodzeniu.  Aztekowie  przyprawiali  nią  kakao,
Corteza  podjęli  czekoladą  o  smaku  waniliowym.
Hiszpanie przywieźli ją do Europy w XVI wieku.
Zniknęła potem aż do XIX wieku, gdy  markiz de
Blandford  przywrócił  ją  światu.  Wiktorianie
uważali  tę  nowalijkę  za  najsilniejszy  afrodyzjak.
W  swoich  Recipes  Jor  Lovers  (Przepisach  dla
kochanków), 
Barbara Cartland opisuje wyśmienite
lody,  robione  z  wanilii  w  sosie  winogronowym  -
ślinka cieknie!

WERBENA 

POSPOLITA

W  przeszłości  uznana  za  potężną  w  sprawach

miłości.  Myślano,  iż  aby  zdobyć  jego  lub  jej
serce, wystarczy

110

111

---

background image

czy jedynie nasmarować ręce sokiem z werbeny  i
dotknąć 

przyszłego 

kochanka. 

Rzymianie

nazywali ją "szczęściem Wenus" - Veneris vena -
i  wierzyli,  że  posiada  ona  błogosławieństwo
wzniecania  minionych  pożądań.  Sale  jadalne
cesarza  Nerona  miały  sufity  z 

misternie

wycinanej  kości  słoniowej,  można  było  w  nich
odsuwać  płytki  i  spuszczać  na  gości  cezara  -  by
zwiększyć  ich  radość  -  deszcz  werbeny  i  innych
kwiatów  lub  ulewę  perfum  z  ukrytych  zraszaczy.
Dzika  werbena,  rosnąca  na  skraju  lasów  i
piaskach,  wykazuje  się  większą  mocą  niźli
werbena  hodowana.  Ma  śliczne  małe  kwiatki  w
kolorze  jasnoliliowym,  o  lekko  aromatycznym
zapachu.  Werbena  zawiera  glukozyd  -  werbinali-
nę, która, przyjęta doustnie, przepłukuje wątrobę i
nerki,  radzi  też  sobie  z  ogólnym  przemęczeniem,
łagodzi  gorączkę  i  pomaga  przy  bolesnych,
nieregularnych miesiączkach.

WITAMINY I MINERAŁY

Fascynujące  może  się  wydać  spostrzeżenie,  że

witaminy  i  składniki  mineralne,  o  których
wiadomo, 

że 

pomagają 

zdrowemu 

życiu

seksualnemu, można znaleźć w wielkiej obfitości
w  pokarmach  od  dawna  uznawanych  za
symbolicznie  płodne.  Może,  zatem,  zanim  cynik
odrzuci ideę afrodyzjaków, powinien się zastano-
wić, 

ponieważ 

nowoczesna 

nauka 

często

potwierdza
stare  przekonania.  Już  Oscar  Wilde  napisał  w
Garden oj

Eros  (Ogrodzie  Erosa)  -  w  locie  skowronka  jest
więcej niż da się przetestować w tyglu. Organizm,
dla  zdrowia  i  dobrego  współżycia  miłosnego,
musi mieć dostarczoną odpowiednią ilość witamin
i  substancji  mineralnych.  Trzeba  pamiętać,  że
niedobór  lub  brak  zrównoważenia  jednego  nawet
elementu może wpłynąć na  metabolizm drugiego.
Na  przykład  witamina  A  funkcjonuje  wraz  z
witaminą  E,  a  nadmiar  cynku  wpłynie  na  stopień
przyswajania  miedzi. Pewne  witaminy  i  składniki
mineralne  wpływają  na  płciowość  bardziej  niż
inne  (oczywiście  wszystkie  są  ważne).  Są  to:
witamina  A,  wszystkie  witaminy  z  grupy  B,
witaminy C  i E, żelazo, lecytyna,  magnez, fosfor,
potas i cynk.
-  WITAMINA  A  zapobiega  bezpłodności  i,  we
współ

pracy z witaminą E, czuwa nad normalną pracą
gruczołów.

WITAMINA 

Bl 

(tiamina) 

polepsza

samopoczucie,  kontroluje  skrajne  nastroje,  jest
konieczna do zamiany pokarmu w energię.

-  WITAMINA  B2  (ryboflawina)  jest  konieczna

dla  zdrowia  tkanek  i  zachowania  dobrego
wzroku.  Jej  brak  prowadzi  do  depresji  i
wyczerpania się adrenaliny w wydzielających ją
gruczołach  rdzenia  nadnerczy.  Znajduje  się  w
mleku, 

jajkach, 

zarodkach 

pszennych 

i

ciemnozielonych warzywach.

-  WITAMINA  B3  (niacyna)  znajduje  się  w

wątrobie,  mleku,  jajach  i  suszonych  drożdżach.
Pomaga  w  działaniu  systemu  nerwowego  i
krwionośnego.

112

113

-

background image

Bez niej traci się humor! (W czystej formie jest
szyb

ko działającym afrodyzjakiem.)

.

-  WITAMINA  B5  (kwas  pantotenowy)  broni

przed  stresem,  depresją  i  siwieniem  włosów.
Można ją znaleźć w ziarnach zbóż, mielonych z
plewami i w wątrobie.

-  WITAMINA  B6  (pirydoksyna)  odpowiada  za

zdrową  skórę  i  pomaga  tworzyć  hemoglobinę
we  krwi.  Znaleźć  ją  można  w  bananach,
ziemniakach, 

niektórych 

roślinach

strączkowych,  ziarnach  zbóż,  mielonych  z
plewami i w drożdżach piwnych.

-  WITAMINA  B  12  (cjanokobalamina)  znajduje

się  w  jajkach,  mleku,  innych  produktach
zwierzęcych  i  drożdżach  piwnych.  Jej  brak
może 

prowadzić 

do 

osłabienia 

systemu

nerwowego i anemii, jest bowiem konieczna do
produkcji czerwonych ciałek krwi.

-  WITAMINA  B  15  (kwas  pangamowy)

wspomaga dostarczanie tlenu tkankom. Pomaga
zapobiegać  degeneracji  czynności  płciowych  i
starzeniu  się.  Znaleźćją  można  w  produktach
zawierających  drożdże  oraz  wewnątrz  pestek
moreli.

-  WITAMINA  C  (kwas  askorbinowy)  jest

konieczna  do  produkcji  adrenaliny  i  innych
hormonów.  Strzeże  przed  ogólną  słabością
organizmu.  Znaleźć  ją  można  w  cytrusach  i
warzywach.

- CYNK jest niezbędny dla normalnego wzrostu i

zdrowia  męskich  organów  płciowych.  Jego
brak osłabi potencję mężczyzny - płyn nasienny
i spermatozoa

114

---

 są bogate w cynk. Mówi się, że łysienie u męż-
czyzn jest oznaką ich "waleczności" seksualnej,
ponieważ  utrata  spermy  wiąże  się  z  niższym
poziomem cynku, potrzebnego w organizmie do
zdrowego  wzrostu  włosów  (jednak  zarówno
łysina, jak i apetyt seksualny mogą być cechami
odziedziczonymi  I.  Najlepszymi  jego  źródłami
są orzechy i nasiona. drożdże, ślimaki i ostrygi.

-  WITAMINA  E  produkuje  męskie  hormony
płciowe.

które zarazem zabezpiecza przed utlenianiem.

FOSFOR 

to 

składnik 

niezbędny 

dla

podtrzymania pożądania i aktywności płciowej -
jego 

niedobór 

wpływa 

niekorzystnie 

na

produkcję nasienia. Większe dawki doprowadzą
jednak  do  koncentrowania  się  na  tematyce
erotycznej! Ryby uważa się za jeden z mocnych
afrodyzjaków,  między  innymi  z  uwagi  na  dużą
zawartość  fosforu.  Innym  jego  źródłem  jest
żeńszeń.

-  LECYTYNA  podnosi  ilość  i  jakość  spermy,

musi  zostać  wymieniona  po  osiągnięciu
orgazmu. Jej źródłem są orzechy i nasiona, jaja i
oleje roślinne.

-  MAGNEZ  jest  ważny  dla  obu  płci  do  procesu
reprodukcji gatunku.

-  POTAS  ma  dla  seksualnego  "atlety"  wielkie

znaczenie.  Nie  tylko  poprawia  naprężenie
mięśni i wzmacnia gruczoły. Brak tego minerału
może  osłabić  apetyt  seksualny  i  spowodować
problemy  z  prostatą  i  nerkami.  Można  znaleźć
go w takich owocach egzotycznych

115

background image

jak melony (dla obowiązku - kobietę, dla przy-
jemności - chłopca, dla ekstazy - melon [przyp.
aut.]),  owocach  awokado,  figach,  bananach,  a
także w occie.

-  ŻELAZO  to  czerwona
krew!

116

ZŁOTO

Wiemy,  że  złoto,  odwieczny  symbol  siły  i

sukcesu,  pomaga  zdobyć  luksus  i  komfort
używania życia. Bogatym daje wybór zdrowszego
sposobu  życia,  a  zdrowie  i  bogactwo,  jak
wiadomo,  zawsze  łączy  się  ze  sobą  w  myśleniu
życzeniowym.  Nie  trzeba  przecież  przypominać,
iż  złoto  przyciąga  i  afrodyzuje  (nabierzcie  przeto
otuchy,  starsi  a  zamożni  panowie  opadający  z
sił!).  Anangaranga  podaje  złoto  i  preparaty  zeń
przyrządzone  jako  "nerwowy  i  afrodyzujący
środek  usuwający  stany  zapalne.  Mówi  się,  iż
przydają siły i piękna, zaostrzają intelekt i pamięć,
oczyszczają  głos  i  zwiększają  moc  seksualną.  U
kobiet 

wzmagają 

obfitość 

miesiączki". 

W

starożytnym  Rzymie  noszenie  złotego  lub  oło-
wianego 

amuletu 

fallicznym 

"kształcie

uznawane było za najlepszy sposób na pełne życie
płciowe  oraz  -  co  należy  jednak  dodać  z  pewną
rezerwą - jego płodne rezultaty.

117

background image

                                   ZODIAK

ZUPA 

PTASICH 

GNIAZD

Nie  zapominając  o  tym,  ile  innych  czynników

wpływa  na  wybór  osoby  ukochanej,  można
równocześnie spojrzeć na zestaw znaków zodiaku
najlepiej do siebie dostosowanych seksualnie:

BARAN (21 marca - 19 kwietnia):

panna i skorpion

BYK (20 kwietnia - 20 maja):

waga i strzelec

BLIŹNIĘTA (21 maja-21 czerwca):

skorpion i koziorożec

RAK (22 czerwca - 22 lipca):

strzelec i wodnik

LEW (23 lipca - 22 sierpnia):

koziorożec i ryby

PANNA (23 sierpnia - 22 września):

baran i wodnik

WAGA (23 września - 22 października):

byk i ryby

SKORPION (23 października - 21 listopada):

baran i bliźnięta

STRZELEC (22 listopada - 22 grudnia):

byk i rak

KOZIOROŻEC (23 grudnia-19 stycznia):

bliźnięta i lew

WODNIK (20 stycznia - 18 lutego):

rak i panna

RYBY (19 lutego - 20 marca):

lew i waga

Zupę  tę,  o  smaku  rybnym,  przyrządza  się  z

gniazd  rybitwy  (salangane),  wysoko  cenionych
przez 

Chińczyków 

dla 

właściwości

afrodyzujących. Ptaki robią te gniazda z jadalnych
wodorostów,  sklejonych  ze  sobą  ikrą  rybią  i
własną  śliną.  Inne  ptaki,  podobne  do  jaskółek  i
budujące  jadalne  gniazda,  zamieszkują  jaskinie
Malajów  i  Indochin,  konstruują  swoje  gniazda
wyłącznie  z  pasemek  śliny.  Ich  bogate  w  fosfor
gniazda  dostępne  są  jednak  tylko  dla  bardzo
zamożnych.

Słodka  dziewczynka,  jeszcze  nie
szesnastka,  Delikatne  piersi  białe  i
gładkie
Lecz między jej nogami zwodnicza
pułapka Co uderza w męskie
pożądanie.
Jej-że jest przebiegłość nazwana
afektem, Za który mąż umiera z
rozkoszą
Jego krew i esencja wytoczone
Dla owej słodkiej szesnastki.

Wang Shih-Cheng

118

119

background image

ANAFRODYZJAKI

,,Papiloty,  kremy  do  twarzy  i  kręciołki  są

gwoździami do trumny małżeństwa  i skutecznym
antidotum na  miłość" - oświadcza panna  Barbara
Cartland.  O  ileż  bardziej  jednak  są  nimi  maść  z
guana  myszy,  odchody  ślimaka  lub  robaczek
świętojański, 

który, 

według 

św. 

Alberta

Wielkiego,  "w  napoju  uczyni  z  męża  eunucha"!
Pruderia,  zmat1wienia,  troski,  słabe  zdrowie,  na-
dużywanie  jedzenia  i  alkoholu,  strach  przed
wtargnięciem kogoś - każde z nich wystarczy, by
pozbawić  męskości  kochanka  lub  przyprawić
jego  damę  o  oziębłość.  Z  następnych.  stron
kochankowie  dowiedzą  się,  czego  powinni
unikać, by podtrzymać swe libido.

123

-- ----

--

background image

      ALKOHOL

Przekroczenie już małej dawki alkoholu osłabia

możliwości  seksualne.  To,  co  pite  w  umiarze,
może 

działać 

stymulująco 

uwolnić 

od

zahamowań, w nadmiarze - zablokuje pożądanie.

skiej  księżniczce,  która  obserwując,  jak  kilku
stajennych  próbowało  okiełznać  ogiera,  by  go
wykastrować.  zauważyła,  że  mogli  oszczędzić
sobie trudu i po prostu spoić go kawą.

KOKAINA

                            IMPOTENCJA

A  oto  i  wiadomość  dla  nieszczęśliwego

mężczyzny,  który  spostrzegł,  iż  nie  jest  już  w
stanie  reagować  na  piękno  dam:  dziewięćdziesiąt
pięć  procent  przypadków  męskiej  impotencji  ma
podłoże w przyczynach łatwych do usunięcia przy
odrobinie  refleksji.  Na  przykład  należałoby
zastosować  bardziej  urozmaiconą  dietę,  trochę
umiarkowanego  ruchu,  więcej  snu.  Czasem  brak
prywatności,  nieznajomość  techniki  seksualnej,
pruderia  lub  rozmaite  lęki  i  zmartwienia  mogą
przyprawić 

kochanka 

impotencję. 

Przy

odrobinie  wyobraźni,  a  także...  odpowiednim
partnerze da się zazwyczaj pokonać te problemy.

Nałożona  na  żołądź,  może  zapobiec  zbyt

wczesnemu wytryskowi u mężczyzny, lecz częste
jej  używanie  doprowadzi  system  nerwowy  do
stanu  rozkładu,  a  pechowy  kokainista  sam
zapewne odkryje, że osiągnął mniej niż chciał.

NIKOTYNA

Pokarmy  i  przyprawy  podnoszące  ciśnienie

krwi  mogą,  w  pewnym  stopniu,  mieć  wpływ  na
erekcję. Nikotyna działa hamująco i uspokajająco
na  nerwy,  trawienie  i  ciśnienie  krwi.  Nadmierne
palenie  jednakże  może  bez  wątpienia  osłabić
zdrowie, a co za tym idzie - funkcje seksualne.

           KAWA

Kofeina  zawarta  w  kawie  działa  pobudzająco

na  nerwy,  lecz,  niestety,  nie  te  związane  z
płciowością  (por.  też:  Zmartwienia  i  troski).
Istnieje przypowieść o per

            OGÓRKI I SAŁATA

W  słoneczne  dni,  gdy  miłością  pachnie  w

powietrzu,  należy  unikać  takiej  diety.  Wenus,  po
śmierci Adonisa.

124

125

background image

--

ZMARTWIENIA I TROSKI

chłodziła swój żal na łożu z sałaty. Nie można dać
się też zwieść na pozór afrodyzującemu kształtowi
ogórka;  naprawdę  jest  on  raczej  zdolny  ostudzić
zapały.

OPIUM

Wszelkie  zmartwienia  i  troski  zawsze  są

grobem  wszystkiego,  co  wiąże  się  z  miłością.
Mogą  prowadzić  do  zahamowań  lub  rozpraszać,
czyniąc  w  ten  sposób  kochanka  niezdolnym  do
działania.  Zamiast  sięgać  po  leki,  należy
spróbować  ćwiczyć  lub  wziąć  kilka  głębokich
oddechów. Robert Herrick napisał:

By osiągnąć swe cele, odłóż na bok
nieśmiałość, Kto boi się prosić, sam uczy
jak zostać odrzuconym.

Mak opiumowy (lekarski) - symbol snu i śmierci

dodawano  do  eliksirów 

jako 

anafrodyzjak.

Grandval,  francuski  autor  dramatów  erotycznych,
pisze  o  "l'  opium  et  Le  pavot  qui  font,  par  Leurs
vertus,  donnir  comme  un  sabot'  
-  nie  tym,  czego
życzy sobie kochanek. Chińczycy stosowali opium
w  maści,  którą  wcierali  w  ,jadeitową  łodygę"  i  w
"perłę", by przedłużyć zbliżenie. Używanie  opium
i  jego  pochodnej  -  heroiny  w  sposób  drastyczny
zmniejsza  moc  seksualną  i  w  końcu  prowadzi  do
impotencji.

Cłunury i deszcz odeszły
Z wysokości Jadeitowej Góry.
Miłość się skończyła, a ona ubiera się
powoli, Słabe jej palce zapinają szaty,
Układają włosy. A w jej oślepionych
oczach Wciąż odbijają się godziny
uniesień.

126

Tung 

Hai.

Chiny. VII w.

127