background image

Tomasz Kubacki

Poglądy pedagogiczne 

Jana Jakuba Rousseau 

i ich wpływ na współczesne 

kierunki wychowania

Gniezno 2006

background image

Plan pracy

1. Wstęp

2. Życie i poglądy pedagogiczne Jana Jakuba Rousseau

2.1 Filozofia Oświecenia

2.2 Życie Jana Jakuba Rousseau

2.3 Poglądy pedagogiczne

3. Wpływ Rousseau na pedagogikę

3.1 Znaczenie poglądów społecznych

3.2 Recepcja teorii pedagogicznej

3.3 Reformy Pestalozziego

3.4 Pedagogika naturalistyczna

3.5 Pokusa antypedagogiki

2.6 Ideologia „praw dziecka”

2.7 Zorganizowana walka z rodziną

4. Zakończenie

background image

Bibliografia

Bartnicka Kalina, 
Szybiak Irena,

- Zarys historii wychowania, Warszawa 2001.

Dylewski Michał,

- Antypedagogika w służbie pedofilii, w: Fronda, nr 
19/20, 
   s. 366-379

Kot Stanisław,

- Historia wychowania, tom II, Warszawa 1996.

Kwieciński Zbigniew, 

Śliwerski Bogusław 

(red.),

- Pedagogika. Podręcznik akademicki, Warszawa 

2003.

Litak Stanisław,

- Historia wychowania, tom I, Kraków 2004.

Rzadkowska Ewa,

- Wstęp, w: Jan Jakub Rousseau, Marzenia 
samotnego wędrowca
,
    Ossolineum 1983.

Schőnebeck Hubertus 
von,

- Antypedagogika – być i wspierać zamiast 
wychowywać,
  Warszawa 1994.

Suchodolski Bogdan

- Trzy pedagogiki, Warszawa 1970.

Szostakiewicz Sonia

Groza Szwecjalizmu, w: Fronda, nr 37, s. 9-23.

Tatarkiewicz Władysław, - Historia filozofii, tom II, Warszawa 1993.
Wołoszyn Stefan,

- Dzieje wychowania i myśli pedagogicznej w zarysie
   Warszawa 1964.

background image

1. Wstęp

Jan   Paweł   II   w   swej   pierwszej   encyklice  „Redemptor   hominis”  podkreślał   z 

naciskiem, że człowiek nie może sam siebie zrozumieć bez Chrystusa  (por. nr 

10). W szerszym rozumieniu, oznacza to konieczność odniesienia się do tego, co 

jest   poza   człowiekiem,   do   sfery   wartości,   do   Boga,   mówiąc   najogólniej   do 

transcendencji.   W   dzisiejszej   kulturze   istnieje   jednak   potężny   nurt   przeciwny, 

który   proponuje   człowiekowi   odwrotny   kierunek   i   zakłada,   że   osiągnie   on 

szczęście   i   pełnię,   jeśli   poprzestanie   na   tym   co   zwierzęce,   na   pierwotnych 

instynktach i emocjach. Efektem tego kierunku w filozofii i kulturze jest między 

innymi  poważny kryzys  edukacji  i wychowania,  jakiego  jesteśmy  świadkami  

u schyłku XX i na początku XXI wieku. Objawia się on niedoskonałością działań 

dydaktyczno   -   wychowawczych,   postępującą   degradacją   moralną   młodzieży, 

spadkiem   zainteresowania   wiedzą   i   samokształceniem   i   wzrostem   zachowań 

agresywnych i przestępczych. Zjawiska te mają swoje korzenie w przemianach 

społecznych  i  kulturowych,  które  zachodzą  na naszych  oczach.  Korzenie  tych 

zjawisk tkwią w minionych stuleciach, szczególnie zaś w epoce Oświecenia. Tam 

właśnie   pojawiły   się   poglądy,   które   z   znacznej   mierze   wpływają   na   współ-

czesność, kształtując nasze pojmowanie człowieka, rodziny czy wychowania.

2. Życie i poglądy pedagogiczne Jana Jakuba Rousseau

2.1 Filozofia Oświecenia

Wiek   XVIII   to   nowa   epoka   w   dziejach   kultury   europejskiej,   nazwana 

w   drugiej   jego   połowie   przez   filozofów   niemieckich   Oświeceniem.   Już   sama 

nazwa wskazuje na charakterystyczną dla Oświecenia postawę wiary w rozum, 

który miał być  naturalnym  światłem torującym drogi poznaniu ludzkiemu.

Kolebką   nowego   prądu   umysłowego,   tkwiącego   korzeniami   w   stuleciu 

poprzednim,   była   zachodnia   Europa:   Anglia,   Holandia   i   Francja.   Pionierami 

Oświecenia stali się uczeni, filozofowie i publicyści. 

1

Myśliciele Oświecenia dążyli do stworzenia porządku zgodnego z naturą 

i   rozumem,   właściwie   rozum   i   naturę   traktowano   jako   ostateczne   punkty 

1 Por. Z. Kwieciński, B. Śliwerski (red),  Pedagogika. Podręcznik akademicki,  t. 1, 
      Warszawa 2003, s. 115n

background image

odniesienia. Stosunek do przyrody rozumiano dwojako. Jedni sądzili, że należy, 

odrzucając   przesądy   wrócić   do   natury,   inni   uważali,   że   życie   ludzi   staje   się 

zgodne z naturą, przez rozwój tego, co racjonalne. Zakładali również, że to prawa 

i społeczeństwo powinny gwarantować tworzenie ,,dobrej natury”. A więc postęp 

cywilizacji nie musi być sprzeczny z naturą.

Umysłowość oświeceniową cechował optymizm filozoficzny, poznawczy 

i historyczny. Naturalne oznaczało dobre, uznawano, że prawa naturalne w sposób 

rozumny regulują rzeczywistość, a zło jest wynikiem niewiedzy. Wierzono, że 

rozum   ludzki   jest   w   stanie   poznać   i   zrozumieć   całą   rzeczywistość,   a   życie 

człowieka można badać tak jak bada się zjawiska przyrody.

Nie emocje, odczucia, ani objawione przez autorytety prawdy, ale właśnie 

możliwości   poznawcze   ludzkiego   rozumu   uznawano   za   drogę   do   pełnego 

oświecenia, a ,,oświecić znaczyło tyle, co ucnotliwić”.

Religijne   pojęcia   grzechu   zostały   zastąpione   przez   pojęcia   ,,występku” 

i ,,cnoty”. Umysłowość Oświecenia nie miała żadnego zrozumienia dla tajemnicy, 

wszelka   tajemniczość   budziła   raczej   wstręt   i   podejrzenie,   była   utożsamiana 

z ciemnotą i zabobonem. Wierzono w harmonię porządku świata, nie dostrzegano 

dramatów   i   antynomii,   czyli   sprzeczności   wewnętrznej,   tkwiącej   w   naturze 

człowieka   i   otaczającej   rzeczywistości.   Często   przyjmowana   przez   myślicieli 

koncepcja   deizmu,   czyli   poglądu,   że   Najwyższa   Istota-Bóg,   choć   istnieje,   nie 

ingeruje   w   stworzone   dzieło,   prowadziła   do   zakwestionowania   sensu  istnienia 

wszelkich instytucji religijnych i zorganizowanych form kultu. Z takich założeń 

wynikało  dążenie  filozofów  Oświecenia,  do jak najszerszego  upowszechniania 

swoich poglądów, przekonanie o obowiązku ,,oświecenia”.

Konsekwencją tego 

było obciążenie kultury i sztuki funkcją dydaktyczną, czyli pouczającą, szukanie 

form przekazu jak najbardziej jasnych, komunikatywnych, łatwo trafiającymi do 

czytelnika. 

Na tle filozofii Oświecenia myśl Jana Jakuba Rousseau jawić się może 

jako   nowum.   W   pełni   Oświecenia   odezwał   się   głos,   który   godził   w   jego 

podstawy.   W   czasach   panowania   rozumu   bronił   praw   uczucia,   gdy   wielbiono 

osiągnięcia cywilizacji on mówił o prymacie prostej natury.

3

  Ostatecznie jednak 

2 Por. S. Litak, Historia wychowania, t. 1, Kraków 2004, s. 180
3 Por. W. Tatarkiewicz, Historia Filozofii, t. 2, Warszawa 1993, s. 150

background image

poglądy Rousseau  przyczyniły   się do  umocnienia  podstawowego paradygmatu 

Oświe-cenia, które w człowieku  widzi miarę wszystkich rzeczy.

2.2  Życie Jana Jakuba Rousseau

Jan Jakub Rousseau żył w latach 1712 – 1778, był Szwajcarem urodzonym 

w Genewie, w rodzinie ubogiego zegarmistrza. Matka umarła kilka dni po jego 

urodzeniu, ojciec natomiast, ekscentryczny i niezdyscyplinowany, nie interesował 

się   nim.   Dlatego   Rousseau   od   dzieciństwa   tułał   się   po   swych   krewnych,   po 

domach pastorów i księży katolickich.

4

  Nie odebrał systematycznego wykształ-

cenia, był natomiast zdolnym i rządnym wiedzy samoukiem. Odznaczał się także 

wielką wrażliwością emocjonalną. W dzieciństwie czytał  mnóstwo francuskich 

romansów i poważnych dzieł historycznych, co wpłynęło na zdolność stwarzania 

sobie świata urojonych przygód, ale także na umiłowanie cnót republikańskich, 

których   jakże upiększony obraz przedstawił później na tle życia w rodzinnym 

mieście, wówczas samodzielnej republice.

5

 

Imał się różnych zajęć, wiódł życie tułacze. Uczył się trochę rzemiosła, był 

lokajem,   sekretarzem,   urzędnikiem   a   nawet   wychowawcą.   Na   jego   młodość 

niewątpliwie wpłynęło spotkanie z panią de Warens, katolicką konwertytką, która 

przygarnęła go gdy miał 16 lat i skierowała do domu rekolekcyjnego dla chcących 

przejść   z   protestantyzmu   na   katolicyzm   w   Turynie.   Rousseau   przeszedł   na 

katolicyzm, co jednak ważniejsze, w domu pani de Warens w górach Sabaudii 

przeżył lata dające mu namiastkę domowego ogniska. O ile konwersja nie okazała 

się   czymś   trwałym   ponieważ   później   wrócił   do   kalwinizmu,   o   tyle   panią   de 

Warens wspominał ze wzruszeniem jeszcze w ostatnich miesiącach swego życia.

6

W roku 1741 wyruszył do Paryża, gdzie początkowo stał się zwolennikiem 

encyklopedystów. Związał się także z ubogą szwaczką, Teresą Levasseur, którą 

poślubił dopiero na starość. Dzieci, które rodziły się z tego związku umieszczał 

w   przytułku   dla   podrzutków,   był   bowiem   zbyt   zajęty   swoimi   badaniami 

i twórczością, by się nimi zajmować.

7

 Pierwsze prace Rousseau, w których dał się 

4 Por. S. Litak, dz. cyt., s. 186 
5 Por. E. Rzadkowska, Wstęp, w: Jan Jakub Rousseau, Marzenia samotnego wędrowca, 

Ossolineum 1983, s. IV

6 Por. Tamże, s. IV
7 Por. Tamże, s. V

background image

poznać jako zdolny pisarz uczyniły go sławnym.  Także poglądy odmienne  od 

powszechnie   przyjmowanych   wówczas,   zyskały   mu   wielu   zwolenników. 

Przyjaciele,   doceniając   jego   ideał   życia   zgodnego   z   naturą   stworzyli   mu   pod 

Paryżem   ustronną   siedzibę,   nazwaną   Ermitage.   Mieszkał   tam   jednak   krótko. 

Później, w okresie tworzenia głównych dzieł gościł go marszałek de Luksemburg, 

potem   jeszcze   zawędrował   do   Anglii,   gdzie   Hume   próbował   mu   stworzyć 

dogodne warunki życia i pracy. Jednak ciężki charakter Rousseau, nieumiejętność 

współżycia z innymi ludźmi, chorobliwa podejrzliwość, a może nawet choroba 

psychiczna przejawiająca się w manii prześladowczej spowodowały, że ostanie 

lata, skłócony ze wszystkimi przeżył w osamotnieniu i rozgoryczeniu.

8

  

Pierwszym   znaczącym   pismem   Rousseau   była   rozprawa   przesłana   na 

konkurs rozpisany przez Akademię w Dijon, nosząca tytuł „Rozprawa na temat, 

czy odrodzenie nauk i sztuk przyczyniło się do naprawy obyczajów”. Negatywna 

odpowiedź na pytanie konkursowe, została nagrodzona przez akademię i dała jej 

autorowi sporą popularność. Dla poznania myśli pedagogicznej Jakuba Rousseau 

najważniejszy   jest   romans   pedagogiczny   zatytułowany   „Emil,   czyli   o   wycho-

waniu”.  Swe poglądy na tematy społeczne zawarł natomiast w dziele „O umowie 

społecznej”.

9

2.3 Poglądy pedagogiczne 

Rousseau   jest   twórcą   i   jednym   z   głównych   przedstawicieli   pedagogiki 

naturalistycznej. Jego pedagogika nie może być pod żadnym względem uważana 

za dydaktykę albo metodykę wychowania. Rousseau nie uczy bowiem techniki 

wychowania, ale podaje raczej to co można nazwać filozofią wychowania.

Swoje poglądy pedagogiczne wywodzi konsekwentnie z negatywnej oceny 

współczesnych   sobie   społeczeństw   oraz   z   przekonania,   że   głównym   celem 

wychowania winno być przekształcenie każdego dziecka w pełnowartościowego 

człowieka,   gotowego   do   spełnienia   społecznych   i   obywatelskich   obowiązków. 

Człowiek – twierdzi Rousseau – rodzi się jako istota dobra i wolna, rozwijająca 

się w sposób spontaniczny, zwłaszcza w pierwszym okresie życia. To zły, zepsuty 

i niesprawiedliwy świat hamuje spontaniczny rozwój naturalnych skłonności, jak 

8 Por. W. Tatarkiewicz, dz. cyt., s. 150
9 Por. S. Litak, dz. cyt., s. 187

background image

ciekawość   świata,   szacunek   do   prawdy,   dobra,   sprawiedliwości,   a   przede 

wszystkim życzliwości dla ludzi i człowieczeństwa. Tylko natura może zapewnić 

prawidłowy   rozwój   osobowości,   zaś   wychowawca   ma   ten   rozwój   wspierać, 

pobudzać   stwarzając   potrzebne   warunki   zewnętrzne   i   chronić   dziecko   przed 

niszczącym działaniem społeczeństw.

10

 

Wychowawca, powinien kierować się dwiema zasadami pedagogicznymi, 

które według Rousseau brzmią:

1. Wychowanie musi być negatywne, tzn. negować dotychczasowe cele 

i metody wychowania, pozwolić na swobodne rozwijanie natury ludzkiej w dziec-

ku bez jakiejkolwiek interwencji z zewnątrz. Należy nie dopuścić by wychowaniu 

przyświecał   inny   cel   oprócz   umiejętności   życia,   które   oznaczać   ma   działanie, 

używanie wszystkich swoich organów, zmysłów i zdolności.

2.   Wychowanie   winno   być   progresywne   tzn.   uwzględniać   właściwości 

rozwojowe dziecka, a szczególnie jego rozwój psychologiczny w miarę wzras-

tania i rozwoju dziecka. Rousseau nie widział możliwości zorganizowania takiego 

wychowania we współczesnym sobie świecie, stąd też był zwolennikiem wycho-

wania   domowego   prowadzonego   przez   rodziców   bądź   starannie   dobranych 

wychowawców.

11

W rozwoju psychofizycznym dziecka wyróżnił cztery okresy: niemowlę-

cy,  dzieciństwo (do 12 roku życia), chłopięctwo (do 15 roku życia) i młodzień-

czość (do 20 roku życia). 

Niemowlęctwo   to   pierwszy   okres   w   wychowaniu   dziecka,   gdzie 

najważniejszą rolę odgrywają oprócz dziecka również rodzice. Ich obowiązkiem 

jest dopilnować by dziecko miało jak najwięcej swobody ruchu, zapewniającej 

zdrowie i rozwój sił witalnych. 

Dzieciństwo   trwa   do   12   roku   życia.   W   tym   okresie   wychowanie   ma 

w   pełni   respektować   indywidualność   dziecka,   które   powinno   spędzać   czas   na 

swobodnej zabawie i ćwiczeniach fizycznych. Należy mu pozwolić ujawnić swoją 

osobowość,   niejako   odnajdywać   siebie.   Trzeba   też   w   pełni   szanować   indywi-

dualność   dziecka   a   wśród   zabaw   winno  ono   poznawać   obowiązki   wynikające 

z praw natury, a nie rozkazu ludzi dorosłych. Dziecko ma samo dochodzić do 

10 Por. S. Wołoszyn, Dzieje wychowania i mysli pedagogicznej w zarysie, Warszawa 1964, s. 179
11 Por. S. Kot, Historia wychowania, t. 2, Warszawa 1996, s. 13n

background image

wiedzy   o   świecie.   Rousseau,   przeciwstawiając   się   panującym   zasadom 

wychowania   pozytywnego,   dowodził,   że   zadaniem   najbliższego   otoczenia   jest 

strzeżenie   dziecka   przed   błędami,   a   nie   wpajanie   cnót.   Dziecko   czyniąc 

cokolwiek, ma to czynić nie dlatego, że słucha rozkazu, ale że nauczyło go tego 

doświadczenie.  Rousseau zabrania  jeszcze  w  tym  okresie  jakiejkolwiek  nauki, 

jeśli już, to winna mieć ona wymiar praktyczny i związany z naturą.

Od 12 roku życia, czyli w okresie chłopięctwa, przewiduje dla chłopców 

systematyczną   naukę   wiedzy   użytecznej.   Zadaniem   wychowawcy   ma   być 

rozwijanie zainteresowań wychowanka poprzez zwracanie uwagi na rzeczy i zja-

wiska bliskie, konkretne i ciekawe. Wiedza, jaką zdobywa dziecko powinna być 

zgodna z jego zainteresowaniami i możliwościami intelektualnymi. Nie może być 

ona   ani   abstrakcyjna,   ani   też   obojętna.   Rousseau   uważa,   że   uczenie   jest 

najskuteczniejsze wtedy, gdy dziecko występuje w roli badacza, uczy się przez 

działanie.   Uważa   także,   że   każdy   chłopiec   powinien   opanować   materiał   całej 

szkoły elementarnej i średniej oraz zapoznać się z potrzebami życia i sposobu ich 

zaspokajania.

Wiek   młodzieńczy   to   przede   wszystkim   wychowanie   moralne,   które 

poprzez   obserwację   i   doświadczenie   miało   przekształcać   młodego   człowieka 

w kochającą i czującą istotę, pełną miłości, szacunku, przyjaźni i wdzięczności 

dla innych.

Wychowanie zgodne z naturą powinno dotyczyć również kobiet i dlatego 

musi być ono inne niż chłopców. Istotą kobiety jest wdzięk, a jej główną rolą 

społeczną rola żony i matki. Kobiety należy uczyć jasnego myślenia i poprawnego 

formułowania sądów.

12

Filozofia Rousseau, filozofia uczucia, zrywała z rozumem i nauką na rzecz 

impresji i intuicji, przeciwstawiała się racjonalizmowi, odrzucała kulturę i cywili-

zację  jako czynniki  wpływające  destrukcyjnie  na człowieka  i  nawiązywała  do 

natury, wolnej – jego zdaniem – od sprzeczności i walki wszystkich przeciwko 

wszystkim.

 

Rousseau wychodził z założenia, że człowiek z natury jest dobry i wolny, 

ponieważ   w   tym   stanie   postępuje   zgodnie   ze   swoim   uczuciem   i   wrodzonymi 

12 Por. Tamże, s. 14-19

background image

skłonnościami.   Jest   także   równy   drugiemu   człowiekowi.   Równość   ta   jednak 

zanika, gdy człowiek zaczyna oceniać swoje potrzeby i sposoby ich zaspokojenia 

ze   stanowiska   społecznego.   Uważał,   że   cywilizacja   –   ten   zły,   zepsuty   i   nie-

sprawiedliwy   świat   –   hamuje   spontaniczny   rozwój   naturalnych   skłonności 

człowieka, takich jak ciekawość świata, szacunek do prawdy, sprawiedliwości, 

dążenia   do   dobra   i   piękna,   a   przede   wszystkim   życzliwości   dla   ludzi   i   czło-

wieczeństwa.

Rousseau   był   zwolennikiem   naturalistycznej   „religii   serca”.   Przeciw-

stawiał się ateizmowi i deizmowi przyjmując pseudoteistyczny kult Rozumu jako 

istoty istniejącej poza materią, ożywiającej ją, podporządkowującej i kierującej 

nią. Ta religia  naturalna wyrażała się w uczuciowym  stosunku do Najwyższej 

Istoty i w realizowaniu celów życia ludzkiego, wyrytych rzekomo w sercu każdej 

jednostki. 

Światopogląd Rousseau sprowadzał się więc do swego rodzaju podziwu 

dla   przyrody,   do   postawy   antyintelektualistycznej   uznającej   wszechdziałanie 

tkwiące w przyrodzie. Miała to być mądrość pozaracjonalna, dla której kryterium 

stanowiły zmysły i uczucia.

3. Wpływ Rousseau na pedagogikę

3.1. Znaczenie poglądów społecznych

Rousseau z całą pewnością nie był przykładem wybitnego uczonego, ani 

wybitnej   osobowości.   Jego   życiorys   mógłby   posłużyć   za   kanwę   pasjonującej 

powieści   awanturniczej,   był   człowiekiem   cierpiącym   na   silne   zaburzenia 

psychiczne,   rozdartym   między   głoszone   ideały   i   zaprzeczające   im   własne 

postępowanie.   Piewcą   cnót   rodzinnych,   który   żył   w   konkubinacie,   a   pięcioro 

swych nieślubnych dzieci oddał do przytułków, gdzie umierały z braku dobrych 

warunków. Sfrustrowanym i rozhisteryzowanym pasożytem utrzymywanym przez 

zauroczone   nim   arystokratki   i   arystokratów.   Człowiekiem   opanowanym   przez 

manię  prześladowczą,   zmieniającym   religie  jak  rękawiczki   -  z  kalwinizmu   na 

katolicyzm i z powrotem, by w końcu opowiedzieć się za naturalistyczną religią 

Rozumu. 

Poglądy   społeczne   i   pedagogiczne   Rousseau   wywarły   jednak   olbrzymi 

background image

wpływ.   Jeszcze   za   jego   życia   wzbudziły   wielkie   kontrowersje   i   zyskały   mu 

licznych  zwolenników  i wielbicieli,  oraz zagorzałych  przeciwników. Rousseau 

wyzwolił siły i idee, których Oświecenie nie dopuszczało do głosu. Jego poglądy 

wycisnęły swe piętno wśród szerokich mas  społecznych  i przez nie wywołały 

przewrót   w   literaturze,   wychowaniu   i   ustroju   społecznym.

13

  Autor   „Nowej 

Heloizy” i „Emila” będąc piewcą uczucia, i broniąc jego praw przeciw rozumowi, 

przygotowywał   wielki   przewrót   w   literaturze,   jakim   był   Romantyzm.   Idee 

społeczne   Rousseau   szybko   znalazły   swoje   urzeczywistnienie   w   postaci 

Rewolucji Francuskiej. Jest on słusznie uważany za duchowego ojca rewolucji 

i republikanizmu. Swymi utopijnymi poglądami społecznymi, a przede wszystkim 

bezwzględną   krytyką   istniejącego   porządku   społecznego   przyczynił   się   do 

rozpętania rewolucyjnego przewrotu. Wielcy rewolucjoniści francuscy powoły-

wali sie na zawarte w jego „Umowie społecznej” tezy o pochodzeniu państwa 

i równości, jako najwyższym prawie każdego człowieka. Rewolucja próbowała 

także   praktycznie   zrealizować   ideał   religijny   Rousseau   wprowadzając   kult 

Rozumu, czego chyba najbardziej spektakularnym efektem było przemianowanie 

paryskiej katedry Notre Dame na Świątynię Rozumu. 

Poglądy   Rousseau   opierają   się   zasadniczo   na   dwóch   podstawowych 

założeniach. Pierwszym jest twierdzenie, że człowiek z natury swej jest dobry. 

Drugie   założenie  tkwi   w  przekonaniu   o  głębokim   konflikcie  pomiędzy  naturą 

a kulturą, czyli cywilizacją. Rousseau opowiada się zdecydowanie po stronie tej 

pierwszej, w drugiej zaś upatruje źródło wszelkich nieszczęść człowieka. Ideałem 

człowieka jest zatem dla niego „szlachetny dzikus”. Jest on wolny od wszelkich 

wpływów cywilizacji, żyje na łonie natury i dlatego może spontanicznie odkryć 

drzemiącą w nim dobroć i rozwinąć wszelkie swoje możliwości. Niestety próby 

wprowadzenia w życie tego ideału, polegające na wychowaniu człowieka według 

„przepisu” Rousseau zawsze w efekcie dawały i dają nie „szlachetnego dzikusa”, 

ale „nieokrzesanego barbarzyńcę”, egoistę, który właściwie opanował tylko jedną 

umiejętność, perfekcyjnego wykorzystywania wszystkiego i wszystkich po to by 

zaspokoić swoje potrzeby. Wnioski, jakie wyciągnął Rousseau ze swych założeń 

są zapewne wysoce utopijne, jednak same założenia przez niego rozpropagowanie 

13 Por. W. Tatarkiewicz, dz. cyt., s. 154

background image

wykazują   zadziwiającą   żywotność   i   stanowią   podstawę   wielu   ideologii 

i poglądów także współcześnie.  

3.2. Recepcja teorii pedagogicznej

Teoria   pedagogiczna   Rousseau   wywołała   od   razu   wielkie   wrażenie 

w świecie.  Jej wpływ  ujawnił się w dwóch etapach.  Pierwszy to współczesna 

autorowi „Emila” epoka Oświecenia, drugi natomiast to zapoczątkowane u progu 

XX wieku tzw. „Nowe wychowanie”. 

Wprawdzie   główne   postulaty   pedagogiczne   Rousseau,   jak   konieczność 

gruntownego   poznania   specyfiki   zmieniającej   się   psychiki   dziecka,   wyrażanie 

miłości   i   szacunku   dla   jego   osobowości,   zagwarantowanie   dziecku   swobody 

działania   wedle   zainteresowań   i   skłonności,   uznanie   samodzielności,   działania 

i pracy dziecka za najważniejszy środek wychowania, czy ścisłego podporząd-

kowania   procesu   wychowania   etapom   naturalnego   rozwoju   dziecka,   były   już 

wysuwane   przez   różnych   pedagogów,   ale   nikt   nie   przedstawił   ich   w   sposób 

całościowy i tak sugestywny.

Pedagogiczna literatura francuska, a w szczególności podręczniki i mono-

grafie   z   historii   wychowania   dzielą   całą   historię   pedagogiki   na   okres   „przed 

Rousseau” i „po Rousseau”, naturalnie dla epoki nowożytnej. 

Książka „Emil, czyli o wychowaniu”, chociaż zakazana, a może dlatego, 

że zakazana, stała się bardzo popularna. Wywołała też gorącą polemikę. Zaczęto 

drukować   pisma   napastliwe   i   obrończe,   powstawały   „anty   –   Emile”,   „Emile 

chrześcijańskie”, „Nowe Emile” itd. Próbowano również zastosować teorię Rou-

sseau w życiu.  Były rodziny arystokratyczne, które chciały wychowywać swoje 

dzieci „na łonie natury” lub uczyć je wyłącznie poglądowo. 

Pod wpływem „Emila”, wychowanie w drugiej połowie XVIII w. stało się 

jednym   z   głównych   tematów   rozmów   nie   tylko   w   salonach   francuskich,   ale 

również w kulturalniejszych domach wszystkich krajów. Tworząc nowy system 

wychowawczy   i   przeciwstawiając   go   dawniejszym,   Rousseau   zmuszał   czytel-

ników do zastanowienia się, na jakich teoretycznych zasadach powinno budować 

się pedagogikę odpowiadającą potrzebom nowej rzeczywistości. Zapoczątkował 

background image

zatem   wielką   dyskusję   na   temat   wychowania   a   także   nowożytną   reformę 

edukacji.

14

  Głównym   twórcą   tej   reformy,   który   przyjął   istotną   część   doktryny 

Rousseau i potrafił przełożyć ja na język konkretnych działań dydaktycznych był 

Pestalozzi.

3.3. Reformy Pestalozziego

Jan Henryk Pestalozzi był pedagogiem i pisarzem. Głosił naturalizm który 

opiera się na takich elementach, jak  przyroda i potrzeby dziecka. Wychowanie 

powinno być indywidualne i uwzględniać to co dzieci posiadają w zarodku. Rola 

wychowawcy kończy się na ożywianiu i poznawaniu natury. Uważał, że należy 

zaspokajać jedynie potrzeby biologiczne natomiast potrzeby duchowe nie wyma-

gają odrębnego zaspokajania, lecz realizują się poprzez zaspokojenie biologicz-

nych.   Nadmierne   zaspokajanie   potrzeb   niszczy   spokój   sprzyjający   rozwojowi 

miłości i zaufania oraz rodzi zło zmysłowego podniecenia ze skutkami w postaci 

nieufności   i   chęci   przemocy.   Spóźnione   zaspokajanie   prowadzi   do 

zdenerwowania. 

Był zwolennikiem wychowania w rodzinie. Doceniał rodzinę, jako środo-

wisko wychowawcze i uważał, że wychowanie w zakładach i szkołach powinno 

naśladować   wychowanie   rodzinne.   Celem   wychowania   ma   być   rozwój 

i wyrobienie wewnętrznych sił natury ludzkiej. Zakładał placówki wychowawcze 

dla sierot, w których starał się realizować swe teorie dydaktyczne.

 

Wypracował 

model   takiej   placówki   wychowawczej,   w   której   istotną   rolę   odgrywało 

wychowanie przez pracę, która była koedukacyjna, samowystarczalna ekonomicz-

nie, i przygotowywała do samodzielnego życia. 

15

Wychowawca według koncepcji Pestalozziego ta opiekun, który jedynie 

ukierunkowuje dziecko, spełniając prawie wyłącznie funkcje opiekuńcze. Wycho-

wawca to dobry ogrodnik który rośliny otacza opieką, zapewnia im rozwój we 

wszystkich kierunkach pod każdym względem . Ma rozwijać trzy siły w dziecku : 

intelektualne( głowa), fizyczne ( ręka) i emocjonalne ( serce) . To ojciec który 

wymierza   kary(bóg),   przyjaciel   dzieci,   indywidualnie   traktujący   każdego 

podopiecznego.  Wychowanie   jeśli  nie  jest  wzorem  i  miłością  nie  jest  wycho-

14 Por. S. Kot, dz. cyt., s. 24
15 Por. S. Litak, dz. cyt., s. 228

background image

waniem.

System dydaktyczny Pestalozziego opierał się na założeniu, że poznanie 

zmysłowe stanowi fundament wszelkiej wiedzy. Przypisywał ogromne znaczenie 

poglądowości w nauczaniu. Dowodził, że od najwcześniejszych lat powinno się 

zapoznawać   dzieci   z   jak   największą   ilością   przedmiotów   i   zjawisk,   aby 

wykształcić   u   dzieci   spostrzegawczość.   Usiłował   wprowadzić   do   procesu 

nauczania   takie   formy   działalności   jak   analiza   i   synteza.   Punktem   wyjścia 

wszelkiego poznania jest uświadomienie sobie takich cech przedmiotów i zjawisk 

jak liczba, kształt, słowo. Dowodzi to, że nasze poznanie świata rozpoczyna się od 

wyodrębniania   każdego   przedmiotu   spomiędzy   innych,   dokładnego   uświada-

miania sobie jego kształtu i nadawania mu odpowiedniej nazwy.

16

Pestalozzi   uważał,   że   nauczanie   początkowe   powinno   być   tak 

zorganizowane aby uczeń przechodząc od elementu do elementu dochodził do 

poznania   całości.   Zwracał   uwagę,   aby   nauczanie   było   dostosowane   do   sił 

i możliwość umysłowych dziecka powinno mieć lekki i zajmujący charakter jako 

zabawa.   Nauczanie   powinno   być  progresywne  czyli   prowadzić   bez   przerwy 

i   pośpiechu   naprzód   w   taki   sposób   by   nowe   wiadomości   stanowiły   niewielki 

dodatek do poprzednich (utrwalenie).

17

3.4. Pedagogika naturalistyczna

Myśl   pedagogiczna   Rousseau   i   reforma   edukacyjna   Pestalozziego 

doprowadziły   do   rozwoju   pedagogiki   naturalistycznej.   Naturaliści   uważali,   że 

rozwój człowieka wyznaczony jest przez jego naturę i odziedziczone właściwości 

indywidualne.   Rozwój   ten   przebiega   według   ściśle   określonych   faz,   które 

następują po sobie w sposób konieczny i niezmienny. Krytycznie odnosili się do 

tzw.   „urabiania   od   zewnątrz”   czyli   według   jakichkolwiek   wzorów.   Stworzyli 

pogląd, że natura dziecka jest z gruntu dobra a jego indywidualność przedstawia 

najwyższą  wartość, natomiast  wychowanie i kultura są narzucone i wypaczają 

umysł dziecka i wrodzone zdolności.

18

Naturalistyczna   koncepcja   wychowania   zwana   też   biopsychologiczną, 

16 Por. K. Bartnicka, I. Szybiak, Zarys historii wychowania, Warszawa 2001, s. 164
17 Por. B. Suchodolski (red.), Zarys Pedagogiki, Warszawa 1964, s. 142-145
18 Por. B. Suchodolski, Trzy pedagogiki, Warszawa 1970, s. 55n

background image

natywistyczną lub pajdocentryczną przedstawia wychowanie jako pochodną od 

naturalnego   psychofizycznego   rozwoju,   co   więcej   utożsamia   oba   te   procesy. 

Wychowanie jest więc analogiczne do innych zjawisk przyrodniczych, ma dążyć 

do   zachowania   u   dziecka   dobra   wrodzonego   a   tym   samym   pozostawiać   mu 

swobodę w działaniu. To właśnie natura dziecka, jego indywidualność, zaintere-

sowania   i   zdolności   wyznaczają   cele   wychowania.   Wychowanie   nie   powinno 

przygotowywać   z   góry   do   postawionych   zadań   życiowych,   ani   zmierzać   ku 

określonym ideałom, ale powinno być naturalnym procesem życiowym.

Zadaniem wychowawcy – nie będącego przewodnikiem w wychowaniu, 

a tylko obserwatorem, opiekunem – jest podporządkowanie się procesom rozwoju 

dziecka  „od wewnątrz”  i troska o to, aby uczeń jak najmniejszym  wysiłkiem, 

w sposób jak najwygodniejszy, osiągnął najlepsze wyniki nauczania.

W pedagogice naturalistyczno-liberalnej wyróżniamy takie kierunki, jak: 

pedagogika psychobiologiczna, pragmatyzm pedagogiczny, psychobehawioryzm 

pedagogiczny,   kierunek   terapeutyczny,   personalizm   pedagogiczny,   pedagogika 

wspólnoty życia, czy pedagogika egzystencjalistyczna. 

Wśród przedstawicieli pedagogiki psychobilogicznej na uwagę zasługuje 

Ellen   Key.   Walczyła   o   równouprawnienie   kobiet,   nowe   wychowanie,   pokój 

i postęp społeczny. Domagała się przeobrażenia stosunków społecznych tak, aby 

każdy   człowiek   mógł   żyć   pełnym   życiem   i   wszechstronnie   rozwijać   swoje 

zdolności. 

19

Według   Ellen   Key   wychowanie   jest   rozwijaniem   indywidualnej   natury 

dziecka. Indywidualność stanowiła dla niej najwyższą wartość, dlatego twierdziła, 

iż   szczególnie   zgubne   jest   wychowanie   zbiorowe,   szkodzące   rozwojowi   indy-

widualności poszczególnych jednostek. 

Ellen Key była zwolenniczką wychowania dziecka w domu rodzinnym. 

Dzieci   i   rodziców   mają   obowiązywać   równe   prawa   i   wspólna   praca.   Między 

członkami rodziny powinna panować atmosfera szczerości i zaufania. Na dziecko 

nie   powinno   się   działać   nakazami,   upomnieniami,   groźbą,   ale   powagą,   uczci-

wością i przykładem, okazaniem mu całkowitego zaufania. 

Ellen   Key   domagała   się   szkoły,   która   umożliwiałaby   dzieciom   samo-

19 Por. Pedagogika, dz. cyt., s. 170

background image

dzielną   pracę   i   odkrywanie   w   nich   indywidualnych   zdolności   a   wśród   dzieci 

przeciętnych stosowała taką metodę nauczania, która umożliwiałaby rozwijanie 

ich   duchowej   odrębności.   Szkoła   przyszłości   powinna   dawać   wykształcenie 

ogólne,   ale   różne   dla   każdej   jednostki.   Powinna   przygotowywać   młodzież   do 

samokształcenia.   Celem   takiej   szkoły,   jak   również   rodziny   i   społeczeństwa 

powinno   być   pielęgnowanie   tych   indywidualności.   Głównym   zadaniem 

wychowawcy powinno być pozostawienie dziecku całkowitej swobody, ale tak 

aby nie naruszała ona swobody i praw innych ludzi. Potępiała szkołę, w której 

realizowany jest program ogólnego nauczania a grupową zabawę i pracę określała 

mianem   hodowli   słabych   dyletantów   i   uległych   członków   społeczeństwa, 

natomiast wychowanie religijne według niej, hoduje klerykalizm.

Dla pragmatyzmu pedagogicznego charakterystyczne są poglądy Edwarda 

Claparede,  wybitnego   psychologa   szwajcarskiego.   Uważał   on,   że   za   pomocą 

trzech dyscyplin tj. fizjologii, psychologii i pedagogiki można zrozumieć prawa 

rządzące rozwojem człowieka i ustalić odpowiednie metody wychowawcze.

Claparede bardzo wysoko cenił zabawę. Dla dziecka zabawa jest pracą, 

dobrem, obowiązkiem, ideałem życia. Jest to jedyna atmosfera, w której może ono 

psychicznie oddychać, a zatem i działać. Dostrzegł wśród różnego rodzaju zabaw 

te, które wymagają od dziecka szczególnego wysiłku myślowego, czyli zabawy 

intelektualne, zwane obecnie zabawami dydaktycznymi.  E. Claperde nazwał je 

zabawami umysłowymi i zaliczył do tzw. zabaw psychologicznych.

Uzasadniał  potrzebę wprowadzenia zabawy do nauki szkolnej, twierdząc, 

że   może   ona   stanowić   podstawę   wychowania   i   nauczania,   łagodzić   wysiłek 

dziecka   związany   z   trudnymi   obowiązkami   szkolnymi.   „Wtedy   tylko   wysiłek 

będzie skuteczny, gdy będzie wywołany pozorem zabawy, wtedy też da podmio-

towi zadowolenie”.

Podkreślał   także   znaczenie   naśladownictwa,   dzięki   któremu   dziecko 

korzysta z doświadczeń innych ludzi i wzbogaca swoje własne. 

Psychobehawioryzm   pedagogiczny   odzwierciedla   wpływ,   jaki   mieli   na 

wychowanie   twórcy   i   przedstawiciele   psychoanalizy.   Wśród   nich   ojciec 

psychoanalizy Zygmunt Freud, który wychodził  z założenia, że życie psychiczne 

jest   nieświadome.   Tylko   niewielka   część   zjawisk   psychicznych   odbywa   się 

background image

i przebiega w świadomości człowieka. 

             Freud odrzuca przekonanie o niewinności dziecięcej. Od początku życia 

dziecka  swoje działanie  ujawnia libido.  Wiąże  się ono z głównymi  funkcjami 

organicznymi i jest jednocześnie natury autoerotycznej. Siła popędu seksualnego 

początkowo jest związana z zaspokojeniem głodu a później zwraca się do różnych 

sfer   erogenetycznych,   które   są   stopniowo   odkrywane   przez   dziecko   na   ciele. 

Zetknięcie się z innymi dziećmi, członkami rodziny a także życie w środowisku 

społecznym sprawia, że libido dziecka zaczyna zwracać się ku innym i staje się 

heteroerotyzmem.

Pierwszym objawem popędu płciowego u dziecka jest kompleks Edypa (popęd do 

ojca lub matki) i musi być przezwyciężony by mogło ono wkroczyć  na drogę 

normalnego rozwoju. 

Pomiędzy 6 a 8 rokiem życia rozwój dziecięcej libido zostaje wstrzymany 

i przechodzi w okres utajony. W okresie tym w człowieku wytwarzają się takie 

siły   psychiczne   jak:   wstręt,   wstyd,   ideały   estetyczne   i   moralne   i   zahamowują 

kierunek   popędu   płciowego   a   główną   przyczyną   powstawania   tych   sił   jest 

wychowanie.   Według   Freuda   rozwój   wewnętrzny   dziecka   jest   organicznie 

uwarunkowany  i może odbywać się bez pomocy wychowania. Natomiast proces 

wychowania powinien ograniczać się do pogłębiania, oczyszczania i uwypuklania 

rozwoju.

Wśród różnych odmian personalizmu pedagogicznego na uwagę zasługuje 

Nowe   wychowanie   Marii   Montessori.   System   edukacyjny   Marii   Montessori, 

zwany też metodą Montessori szybko zyskał rozgłos, a także zastosowanie nie 

tylko w szkolnictwie państw europejskich, ale i pozaeuropejskich. Według Marii 

Montessori   czynnikiem   rozwoju   i   podstawą   wychowania   jest   atrakcyjność 

dziecka.   Stanowi   ona   naturalną   potrzebę,   a   zarazem   oznakę   i   warunek   jego 

rozwoju. Obserwacje wykazują, że dzieci są niestrudzone w swojej aktywności, 

nie tylko nie boją się wysiłku, ale stale go poszukują i z wytrwałością realizują 

podjęte działania.

Aby   aktywność   i   rozwój   dziecka   mogły   się   dokonywać,   powinno   ono 

przebywać   w   bogatym,   odpowiednio   zorganizowanym,   dostosowanym   do 

właściwości psychicznych środowisku wychowawczym. Środowisko to powinno 

background image

z   jednej   strony   wychodzić   naprzeciw   rozwijającym   się   potrzebom   dziecka, 

z drugiej zaś, pozwalać je dziecku swobodnie i bez przeszkód realizować. 

Za   przygotowanie   środowiska   wychowawczego   odpowiedzialny   jest 

nauczyciel,   który   jest   również   jego   częścią.   Wchodzi   on   w   skład   osobowego 

komponentu   przygotowanego   otoczenia.   Oprócz   niego   komponent   osobowy 

tworzą – zróżnicowana pod względem wieku grupa dzieci oraz rodzice. Na drugi 

materialny   komponent   celowo   zorganizowanego   środowiska   składa   się: 

odpowiednio   zaprojektowany   budynek   (niski   z   dużymi   oknami,   przestronny, 

o funkcjonalnych  pomieszczeniach,  estetycznie  pomalowany jasnymi  barwami, 

położony w ogrodzie) i ogród oraz sale zajęć z wszystkimi urządzeniami i wypo-

sażeniem, a zwłaszcza materiał rozwojowy i inne pomoce dydaktyczne wspie-

rające rozwój dziecka. Trzeci – strategiczny komponent przygotowanego środo-

wiska – to zasady pedagogiczne, zgodnie z którymi powinien być prowadzony 

proces wychowania oraz stosowanie formy nauczania – uczenia się. 

Bardzo   ważnym   składnikiem   otoczenia   są   materiały   dydaktyczne. 

Stanowią   istotę   zindywidualizowanego   systemu   Marii   Montessori.   Zadaniem 

materiału   dydaktycznego   jest   wspomaganie   rozwoju   dziecka,   dlatego   często 

nazywa się go materiałem rozwojowym. Jest on ta przygotowany, rozmieszczony 

i udostępniany dzieciom, że tworzy logicznie uporządkowaną całość programową. 

Metoda   Marii   Montessori   jest   jednym   ze   sposobów   uatrakcyjniania 

i   ułatwiania   indywidualnej   i   grupowej   stymulacji   rozwoju   dzieci   normalnych 

i niepełnosprawnych.  Jej idee  wychowania  do samowychowania,  samokontroli 

i samodzielności  są wykorzystywane  w alternatywnych  szkołach wielu krajów 

świata. W szkołach prowadzonych zgodnie z założeniami Montessori edukacja 

zaczyna się już w przedszkolu, a kończy maturą. 

System   Montessori   jest   przykładem   zindywidualizowanego   kształcenia. 

Realizacji zasady indywidualizacji w klasach służą między innymi: zróżnicowane 

wiekiem grupy dzieci,  przykładanie  dużej  wagi do obserwacji dziecka  w celu 

poznania   jego   rozwoju,   określanie   aktualnych   umiejętności,   preferencji, 

zainteresowań,  uzdolnień   oraz  w  celu  dostrzeżenia  i  wykorzystania  –  dla  sty-

mulacji   rozwoju   –   okresów   szczególnej   wrażliwości   na   poszczególne   rodzaje 

background image

oddziaływań.

20

  W   szkołach   Montessori   proces   nauczania   dokonuje   się   dzięki 

samoaktywności opartej na wewnętrznej motywacji. Nauczanie charakterystyczne 

dla   systemu   klasowo-lekcyjnego   jest   zniwelowane   na   rzecz   samodzielnego 

uczenia   się.   Następuje   przeniesienie   akcentu   z   procesu   nauczania   na   proces 

uczenia się. Przeniesiona jest również odpowiedzialność za proces dydaktyczny 

z   nauczyciela   na   ucznia.   Rolą   nauczyciela   jest   tworzenie   odpowiedniego 

środowiska, w którym ten proces może odbywać się i wspieranie dziecka wtedy, 

kiedy   jest   to   konieczne.   Kształcenie   w   szkołach   Montessori   powinno   być 

dostosowane do możliwości dziecka i jego okresu rozwojowego. Jest to uczenie 

skoncentrowane na uczniu, a nie na nauczycielu. Dominującą formą uczenia się 

stanowi   samodzielne   zdobywanie   doświadczeń   i   wiedzy   poprzez   wyko-

rzystywanie   materiałów,   eksperymentowanie   i   próby.   Jest   to   uczenie   się 

w   wolności,   która   ma   swoje   granice,   zakreślone   prawem   do   wolności   innych 

osób.   Z   tego   względu   dziecko   ma   możliwość   podejmowania   różnych   decyzji 

dotyczących   uczenia  się,  ale  jednocześnie   musi  liczyć   się  z  innymi  i  ponosić 

odpowiedzialność za to, co robi. W praktyce oznacza to jednak, brak jakiegoś 

skonkretyzowanego celu wychowawczego, bałagan i improwizacja odnośnie do 

metod wychowawczych, stosowanie aktywizacji, która jest swego rodzaju sztuką 

dla sztuki, do niczego nie prowadzi i niczego nie przekazuje. Efektem takiego 

wychowania staje sie skupiony na sobie egoista, a postulat wolności która jest 

ograniczona prawem do wolności innych dzieci pozostaje wysoce teoretyczny, bo 

dziecko   nie   potrafi   dostrzec   tych   granic.   Ostatecznie   system   Montessori, 

jakkolwiek zawiera wiele pozytywnych postulatów jest modelem wychowania wg 

hasła „róbta co chceta”.

Skrajne   teorie   naturalistyczne   nie   są   naukowo   uzasadnione,   ponieważ 

nieuzasadnione   są   przekonania,   jakoby   natura   dziecka   była   z   gruntu   dobra 

i   wartościowa.   Rozwój   istoty   ludzkiej   nie   jest   wyznaczony   wyłącznie   przez 

czynniki odziedziczone. Człowieka nie da się określić jedynie za pomocą pojęć, 

instynktów i popędów; człowiek zmienia swoje potrzeby, wzbogaca i kształtuje 

nie tylko w toku historycznego rozwoju, ale także w toku osobistej działalności, 

20

 

S. Gruz, Edukacja w systemie Montessori, Lublin 1998, s. 46nn

background image

której najbardziej typowymi formami są zabawa, nauka i praca. Nieuzasadnione 

są również niektóre psychologiczne założenia naturalizmu pedagogicznego. Fazy 

i   „kryzysy”   rozwojowe   nie   zależą   wyłącznie   od   zadatków   wrodzonych. 

Uzdolnienia i inteligencja są właściwościami zmiennymi, nie wrodzonymi i zależ-

nymi wyłącznie od pierwiastków odziedziczonych. 

Naturalizm wprowadził do pedagogiki również elementy pozytywne. Do 

najważniejszych   zaliczyć   trzeba   przekonanie,   iż   o   skuteczności   wychowania 

decyduje znajomość psychiki dziecka.

3.5 Pokusa antypedagogiki

Jednym   ze   współczesnych   kierunków   pedagogicznych,   należących   do 

nurtu   naturalistyczno-liberalnego   jest   antypedagogika.   Jej   historia   sięga   lat 

siedemdziesiątych   XX   w.   w   Ameryce   gdzie   narodziła   się   jako   kontynuacja 

ruchów   abolicjonistycznych   i   echo   rewolucji   hippisowskiej.   Obecny   guru 

antypedagogiki,   Hubertus   von   Schönebeck   pochodzi   jednak   z   Niemiec. 

Początkowo pracował w szkolnictwie, jednak pod wpływem lektury prac Carla 

Rogersa i twórcy antypedagogiki Ekharda von Braunműhla porzucił szkołę i jej 

„system sprawowania władzy”, aby w ramach naukowego projektu badać nową 

relację   między   dorosłym   a   dzieckiem,   która   nazwał   „przyjaźnią   z   dziećmi”. 

Swoje   twierdzenia   antypedagogiczne   w   warstwie   politycznej   opiera   na   ruchu 

praw   dziecka,   natomiast   w   warstwie   emocjonalnej   na   psychodynamicznej 

koncepcji człowieka.

21

Antypedagogika,   kształtując   swe   tezy   w   opozycji   do   tradycji   peda-

gogicznej, odrzuca pogląd, że rodzice (dorośli) mają prawo, a nawet obowiązek 

wychowywać   dzieci.   Przy   czym   przez   wychowanie   rozumiemy   tu   świadome 

działanie   w   celu   wywołania   określonych   zmian   w   świadomości   i   zachowaniu 

dziecka.   Antypedagogika   odrzuca   „roszczenia   do   wychowywania",   „ambicji 

pedagogicznej",   „pedagogicznego   demona".   Konserwatywni   dorośli   są   przeko-

nani,   że   dzieci   trzeba   dopiero   „uczynić"   pełnoprawnymi   ludźmi,   że   trzeba   je 

„wychowywać", na co antypedagodzy odpowiadają: „Każdy człowiek od chwili 

narodzin   jest   w   pełnym   tego   słowa   znaczeniu   człowiekiem.   To,   że   brak   mu 

21 Por. M. Dylewski, Antypedagogika w służbie pedofilii, w: Fronda, nr 19/20, s. 367

background image

jeszcze   pewnych   umiejętności   i   możliwości   realizowania   swych   potrzeb   i   za-

mierzeń, w niczym nie pomniejsza jego wartości. (...) Nie istnieją stałe i ścisłe 

normy społeczne określające relacje między ludźmi. Bezpośrednie obcowanie to 

proces, który kreują wyłącznie jego uczestnicy"

22

.

Roszczenie   do   rządzenia   dziećmi   jest   pozostałością   po   czasach 

niewolnictwa,   pańszczyzny,   rasizmu,   ucisku   kobiet   i   kolonializmu,   dlatego 

antypedagogika   zrywa   z   „tradycyjną,   hierarchiczną   i   patriarchalną   kulturą",   z 

„ideologią władztwa".

Główna   teza   antypedagogiki   mówi   o   tym,   że  dorośli   nie   mają   prawa 

wychowywać dzieci ani brać za nie odpowiedzialności, ponieważ każdy człowiek, 

również dziecko, odpowiada za swoje życie i od chwili narodzin posiada zdolność 

decydowania o sobie. Poza tym  każdy człowiek jest odpowiedzialny za siebie 

i   tylko   za   siebie.   Bycie   rodzicem   oznacza   według  tej   koncepcji   nie   „wycho-

wywanie", lecz wolne od niego „wspieranie". Młodzi ludzie, odkąd zaczną być 

pewni   wsparcia   dorosłych,   będą   wiedzieli,   że   ich   Ja   jest   bezpieczne,   a   ich 

suwerenność   nie   jest   ograniczona,   dzięki   temu   całą   swą   energię   będą   mogli 

przeznaczyć na poznawanie i badanie siebie oraz świata i nie będą tracić jej na 

obronę przed wszędobylskimi ekspertami, wiedzącymi co jest dla nich najlepsze. 

Ten   rodzaj   postępowania   wolny   od   roszczenia   wychowawczego   Schőnebeck 

nazywa   „oddziaływaniem".  Antypedagogika   oparta   jest   na  antyracjonalizmie 

wychowawczym,   czyli   bazuje   na   przekonaniu,   że   ostateczną   instancją   w  po-

dejmowaniu decyzji są uczucia, nie zaś rozum.

23

Ruchy   antypedagogiczne   przez   środowiska   pedagogiki   akademickiej 

traktowane są z reguły krytycznie. Cieszą się za to dużym poparciem różnego 

rodzaju terapeutów  i psychologów  oraz części  czytelników  porad dotyczących 

wychowania   w   kolorowej   prasie.  Antypedagogika   daje   również   argumenty 

zwolennikom   legalizacji   narkotyków,   oraz   stosunków   seksualnych   między 

dziećmi   i   dorosłymi.   Jest   to   obrona   pedofilii,   ponieważ   w   imię   specyficznie 

pojmowanych praw dziecka dopuszcza takie kontakty a zło pedofilii widzi jedynie 

w przemocy, jaka jej towarzyszy.

22 H. Schőnebeck, Antypedagogika – być i wspierać zamiast wychowywać, Warszawa 1994, s.33
23 Por. M. Dylewski, art. cyt., s. 369

background image

Piewcy   antypedagogiki   ignorują   w   imię   równouprawnienia   szczególny 

status, jaki posiada dziecko, które nie będąc zwierzęciem, w sensie społecznym 

nie   jest   jeszcze   człowiekiem,   czyli   pełnoprawnym   obywatelem   społeczności, 

posiadającym   oprócz   praw   cały   szereg   obowiązków.   Jeżeli   przyjęlibyśmy   za 

słuszny postulat, że dzieci powinny mieć status prawny identyczny z dorosłymi, 

gdyż są „tak samo świadome i odpowiedzialne za swe poczynania", to należałoby 

dzieci, podobnie jak dorosłych, skazywać na grzywny, zobowiązywać do płacenia 

alimentów, legalizować bądź delegalizować zakładane przez nie partie polityczne, 

zamykać w więzieniach, niektóre może nawet eliminować ze społeczeństwa itd.

Klasyczne   wychowywanie   to   wprowadzanie   w   tradycję.   Rodzice   są 

odpowiedzialni   podwójnie:   za   istniejący   świat   i   za   dzieci,   które   weń   wpro-

wadzają, aby zapewnić mu dalsze trwanie. Antypedagodzy kwestionują pozornie 

tylko model wychowania, „konserwatywną" socjalizację, ale w rzeczywistości jest 

to destrukcja fundamentów naszej cywilizacji.

Antypedagodzy udają, że nie rozumieją całości, substancjalności świata. 

Jeśli nie ma jednego świata, a żyjemy w wielu własnych, w których na bieżąco 

wypracowuje się reguły postępowania, to naprawdę „rzeczywistość się rozpada", 

zaś klasyczny model wychowania przestaje być oczywisty, bo nie wiadomo do 

czego wychowywać, do jakiego świata.

24

3.6 Ideologia „praw dziecka”

Antypedagogika   wpisuje   się   w   propagowaną   współcześnie   bardzo 

intensywnie nową wizję człowieka, antropologię, która widzi człowieka bardzo 

indywidualistycznie,   i   jedynie   poprzez   pryzmat   jego   potrzeb,   które   powinien 

zaspokoić. Z tym wiąże się także nowe spojrzenie na wolność, która jest wtedy 

gdy człowiek może zaspokajać swe potrzeby, a granicą jej jest jedynie zagrożenie 

dla potrzeb drugiego człowieka. Jest to próba realizacji oświeceniowego poglądu, 

lansowanego także przez Rousseau, że człowiek stanowi miarę wszystkiego. W 

tej perspektywie mówi się współcześnie o „prawach człowieka” a także „prawach 

dziecka”. Oczywiście sama idea „praw dziecka” jest słuszna, a realizowanie jej 

i  przyczynia   się  niewątpliwie   do    większej  wrażliwości  i  troski  o  najmłodsze 

24 Por. Tamże, s. 378

background image

pokolenia.   Pozwala   też   bardziej   skutecznie   walczyć   z   różnymi   patologiami, 

jednak prawa te nie mogą być nigdy wykorzystywane jako argument w walce 

z rodziną, a tak niestety coraz częściej się dzieje. 

Współcześnie podejmuje się wiele energicznych i dalece zaawansowanych 

działań w kierunku nowej kultury „praw człowieka”, opartej na „humanizmie” 

o genezie raczej socjalistycznej. Dla niektórych współczesnych teoretyków „praw 

dziecka” humanizm i cywilizacja biorąca w obronę dziecko zaczyna się dopiero 

od Rousseau, który po raz pierwszy sformułował i opisał pojęcie dzieciństwa. 

Pojmowanie poglądów i osoby Rousseau jako „słupa granicznego” pewnej epoki 

jest   o   tyle   uzasadnione,   że   filozof   ten   propagował   ideologię   czysto 

naturalistyczną,   według   której   życie   człowieka   nie   ma   żadnych   związków   ze 

światem nadprzyrodzonym. Rousseau wątpił także w jakiekolwiek korzyści jakie 

mogłyby  płynąć  z nauk i postępu cywilizacji  oraz potępiał  wszelkie  struktury 

społeczne,   z   którymi   według   jego   pogladu   nieuchronnie   jest   związana   nie-

równość. Gloryfikował stan „natury” którą utożsamiał ze „stanem pierwotnym”.

25

To, co u tego filozofa może się podobać dzisiejszym teoretykom ideologii 

„praw dziecka”, to całkowita negacja rodziny. Rousseau nie miał rodziny i okazał 

się   moralnie   niezdolny   do   jej   stworzenia,   ponieważ   nie   potrafił   przyjąć 

jakiejkolwiek odpowiedzialności za kobietę jak i za dzieci, które ona rodziła, nie 

dbając absolutnie o ich los. W jego filozofii była systematyczna negacja rodziny. 

Uważał że jest to instytucja podtrzymującej zasadniczą nierówność, która według 

niego była największym złem. Ta negacja rodziny i przyjmowana naturalistyczna 

interpretacja   życia   ludzkiego   stworzyły   dogodny   klimat   dla   szerzenia   się   idei 

socjalistycznych, według których dopiero zorganizowane grupy ludzkie w sposób 

rewolucyjny, lub nie rewolucyjny, nadają społeczeństwu nowy kształt, i uwalniają 

ludzkość   od   niesprawiedliwości.   Rodzina   nie   była   pojmowana   jako   naturalna 

instytucja   życia   i   miłości,   środowisko   zrodzenia   i   wychowania   człowieka. 

Rodzina była widziana jako twór ustroju religijnego a zarazem feudalnego, o ile 

nie niewolniczego i dlatego socjalizm obiecywał wyzwolenie od rodziny, co w 

radykalnej formie nastąpiło w pierwszym okresie rewolucji bolszewickiej.

26

Nie wszędzie walka z rodzina przybierała tak radykalne formy, ale zawsze 

25 J. Bajda, Prawa dziecka, w: Internet, http://www.isr.org.pl/teksty/Bajda/dziecko.htm
26 Por. M. Czachorowski, Wiek rewolucji seksualnej, Warszawa  1999, s. 13 nn. 

background image

– w sposób mniej lub więcej zakamuflowany – przyjmowało się, że rodzina jest 

zjawiskiem czysto „naturalnym”, że jedynie dostarcza surowca ludzkiego wyma-

gającego odpowiedniego oszlifowania ideologicznego i politycznego, dzięki cze-

mu człowiek dźwiga się na poziom „kultury” i staje się twórczą siłą historii. Od 

początku   też   ideologia   socjalistyczna   podważała   zasadę   nierozerwalności   mał-

żeństwa i suwerennego prawa rodziców do wychowania dzieci.

27

 

3.7 Zorganizowana walka z rodziną

W   dzisiejszym   świecie   walka   z   rodzina   przybiera   coraz   bardziej 

zorganizowane   formy.   Idee,   negujące   wartość   osoby   ludzkiej   i   dążące   do 

wyeliminowania   naturalnej   rodziny   są   zatrutym   owocem   poglądów   między 

innymi Jana Jakuba Rousseau. To on pisał z pasją, że tradycyjna rodzina sprzyja 

ograniczaniu ludzkiej wolności oraz, że wyrządza krzywdę mężczyznom, kobie-

tom i dzieciom. Z tych przesłanek wyłoniły się przerażające chmury ideologii, 

którym przyświecał wspólny cel: walka z naturalną rodziną. Do tych systemów 

ideowych należy:  socjalizm, komunizm, feminizm, hedonizm seksualny, nacjo-

nalizm rasowy oraz świecki liberalizm

28

Państwem, w którym obecnie wszystkie te przerażające ideologie wydają 

się dochodzić do głosu w sposób najbardziej zorganizowany jest Szwecja. To tam 

pojawiają się już pomysły, by prawnie zdelegalizować rodzinę, jako instytucję ze 

swej   natury   opresywną   i   dyskryminacyjną.   Szwedzcy   naukowcy   piszą   całe 

rozprawy o tzw. „plastikowych rodzinach”, czyli hybrydach powstałych po kilku 

małżeństwach i rozwodach. W takich, jak się podkreśla, rodzinach przyszłości 

dziecko ma na przykład cztery mamy, sześciu tatów i liczne rodzeństwo, którego 

nie   jest   się   w   stanie   czasem   doliczyć.   Wylicza   się   argumenty   wskazujące   na 

wyższość takich rodzin nad rodziną tradycyjną. Jednym z nich jest ten, że dziecko 

wędrując   po   kolejnych   rozwodach   z   jednej   do   drugiej   rodziny   nabiera 

doświadczenia   życiowego   i   kapitału   społecznego,   który   przyda   mu   się 

w przyszłości. Innym argumentem jest to, że dziecko w „plastikowej rodzinie” 

27 Por. J. Bajda, Prawa dziecka, w: Internet, http://www.isr.org.pl/teksty/Bajda/dziecko.htm
28 Por. Ch. M. De Vollmer, Kościół katolicki w obronie gwałtownie atakowanej rodziny, w : 

Internet, http://www.isr.org.pl/stat/xxx/vollmer.htm

background image

dostaje więcej prezentów na święta.

29

Walka   z   rodziną   we   współczesnym   świecie   staje   się   coraz   bardziej 

wyrafinowana zaczyna też przynosić efekty w postaci całkowitego rozkładu więzi 

społecznych. Prowadzi to do różnego rodzaju totalitaryzmów. Jednostka, której 

prawa rzekomo są zagrożone przez tradycyjną rodzinę, staje wobec wszechmocy 

państwa, odbierającego rodzicom prawa rodzicielskie, instytucji kontrolujących 

coraz   bardziej   drobiazgowo   wszelkie   przejawy   życia,   i   staje   się   w   końcu 

bezwolnym   konsumentem,   zainteresowanym   jedynie   zaspokojeniem   swych 

potrzeb,   zresztą   też   kształtowanych   przez   wszechobecną   reklamę.   Oto   współ-

czesna   postać   „szlachetnego   dzikusa”   który   nazywa   się   człowiekiem   wyzwo-

lonym,  produktem  poprawności  politycznej  i tolerancji  której  ideałem  jest  nie 

mieć  żadnych  przekonań ani  własnych  poglądów, a najlepiej  nie myśleć,  lecz 

spokojnie   konsumować   dobra,   w   błogiej   świadomości,   że   jest   się   właściwie 

zwierzęciem. Tak ideał Rousseau, sprzęgnięty z koncepcjami Nietzschego tworzy 

nihilistyczny ideał człowieka ery postmodernizmu. 

4. Zakończenie 

Jan Jakub Rousseau zapoczątkował nową epokę w wychowaniu, uczynił 

też z niego istny problem społeczny. I na tym właściwiej kończy się jego zasługa. 

Poglądy tego filozofa stały się zaczynem fermentu, który ostatecznie nie owocuje 

twórczymi   przemianami,   lecz   postępującym   zepsuciem.   Teorie   pedagogiczne, 

które   czerpią   inspiracje   od   Rousseau   przyczyniają   się   do   rozpadu   rodziny, 

degradacji   społeczeństwa,   a   ostatecznie   uderzają   w   każdą   jednostkę   ludzką. 

Wychowanie naturalistyczne jest wychowaniem jednostronnym, akcentuje prawa, 

ale milczy o obowiązkach, afirmuje wolność, ale nie odpowiedzialność, podkreśla 

podmiotowość   dziecka,   ale   kosztem   odrzucenia   wszelkich   autorytetów,   które 

jakoby miały jej szkodzić. Takie pojęcia, jak dyscyplina, męstwo, czyli wytrwa-

łość w działaniu uważa za szkodliwe. Wychowanie takie jest tym bardziej trujące, 

że tworzy pozory dobra i troski o rozwój dziecka a tak na prawdę stanowi jedynie 

utopię i jest przejawem myślenia życzeniowego. „Szlachetnego dzikusa” niestety 

29 Por. S. Szostakiewicz, Groza Szwecjalizmu, w: Fronda, nr 37, s. 11n

background image

nigdy nie było i nigdy nie będzie. Historia i teraźniejszość pokazuje, że mamy do 

czynienia z „dzikusem”, wytworem natury i prymitywnych instynktów, lub „szla-

chetnym” człowiekiem, ukształtowanym przez rodzinę, kulturę, tradycję i religię.