background image
background image

Dlaczego  warto  dzisiaj  pościć?  Czym  jest  post?  Jak  i  kie­

dy  pościć?  Na  te  oraz  wiele  innych  pytań  odpowiadają: 

Slavko  Barbarie  OFM,  O.  Rajmund  Guzik  OCist.  oraz 

dr  Ewa  Dąbrowska,  znana  w  Polsce  propagatorka  zdro­
wego stylu odżywiania  i oczyszczania  organizmu  przy po­

mocy diety warzywnej.  Post może  być lekarstwem  dla  du­

szy  i  ciała  -   warto  spróbować.

ISBN 978-83-6  060-14-7

9

 

788361

 

060147

background image

Dlaczego  warto  pościć?

background image

Tłum aczenia  i wywiady: 

Mariola  Orzepowska

Projekt  okładki: 

Anna  Smak-Drewniak

© Copyright by W ydawnictwo AA, Kraków 2008

ISBN   9 7 8 -83-61060-14-7

AL

W ydawnictwo AA

31-101  Kraków,  pl.  Na  Groblach 4
tek  012  292  04 42,  fax  012  292  09  05

e-m ail:  hand e l@  a a .com. pl

www.religijna.pl
www.aa.com.pl

background image

Wstęp

Zwyczaj  poszczenia  znany byt już w starożytnej 

Grecji,  nie jest więc  „wynalazkiem”  chrześcijaństw a. 

Kościół przejął i  rozwinął praktykę  postu  stosow aną 

w  judaizm ie.  Pierwsi  ch rześcijanie,  podobnie  jak  
Żydzi,  pościli  dwa  razy  w  tygodniu,  jednak  za  dni 
postne  przyjęli  środę  i  piątek.

Ojcowie pustyni, znani ze swego surowego życia, 

często  stosow ali  posty,  szczególnie  w  chwilach  po­

kusy.  jadali wtedy co drugi  lub  trzeci dzień,  a czasa­
mi  tylko  raz w tygodniu.

Dzisiaj  Kościół  ograniczył  obowiązek  postu  tyl­

ko  do  dwóch  dni  w  roku:  Środy  Popielcowej  i  Wiel­
kiego  Piątku.

Jednak ostatnim i czasy wiele osób decyduje  się 

na  post  o  chlebie  i  wodzie  dwa  razy  w  tygodniu, 
pod wpływem  przesłania  płynącego  z  Medziugorje. 

Coraz  więcej  też  mówi  się  o  poście  jako  o  metodzie 
oczyszczania  organizm u,  zanieczyszczonego  przez 
środow isko,  leki  i  niew łaściw e  odżywianie.

-

 

5

 

-

background image

Oddając  do  W aszych  rąk tę  niew ielką  książecz­

kę  pośw ięconą  zagadnieniom   postu,  chcem y  pod­

kreślić,  że  post jest łask ą  tylko wtedy,  gdy stosow a­

ny  je st  w  sposób  roztropny.  Podejm ując  post  ze 

względów  duchowych,  warto  w cześniej  tę  decyzję 

skonsultow ać ze spowiednikiem.  Natom iast post dla 
zdrowia,  zaw sze  w ym aga  konsultacji  z  lekarzem .

Drodzy  Czytelnicy,  życzymy  Wam,  aby  Wasze 

posty  zawsze  były owocem  m iłości  i  roztropności!

Wydawca

background image

0.  Slavko  Barbaric  OFM

Post jest modlitwą  ciała

O.  Slavko  B a rb a rie   urodził  się  1 1 .0 3 .1 9 4 6   r.,  a  zm arł 

24  listopada  2 0 0 0   r.  w  M cdziugorje,  gdzie  od  1983r. 

niestrudzenie zajm ow ał się pielgrzym am i. Jest  autorem  

wielu  książek,  które  zostały  przetłum aczone  na  ponad 

20 języków,  w tym na polski.  We franciszkańskim   domu 

rekolekcyjnym   „Domus  P acis”  przez  w iele  lat  prow a­

dził  rekolekcje  „Post  i  m odlitw a”.

Post zawsze  istn iał w Biblii i w tradycji  Kościo­

ła,  ale  my,  w spółcześni  chrześcijanie,  zapom nieli­

śmy  o  nim.

Post  należy  do  tradycji  żydow skiej.  Na  przy­

kład w Księdze Jon asza  (Jon 3.7)  czytamy,  że  m iesz­
kańcy  Niniwy  ogłosili  post  dla  ludzi  i  zw ierząt. 

Także  p salm ista  stw ierdza,  że  o słab ł  z  powodu 

postu i długiej modlitwy.  Pościł król Dawid (2 Sm 7,6), 
król  Achab  (l  Kri  21.27),  Ezdrasz  (Ezd  8,23),  królo­
wa  Estera  (Est  4,3).

-

 

7

 

-

background image

Nauczanie  Jezusa

Kiedy uczniowie pytali Jezusa na osobności: Dla­

czego my nie mogliśmy go (ducha nieczystego) wy­

rzucić?" Rzekł im:  „Ten  rodzaj można wyrzucić tyl­

ko modlitwą i postem

  (Mk 9,28-29).

Innym  razem podeszli do Niego uczniowie Jana 

i zapytali: „Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy. 

Twoi zaś  uczniowie  nie poszczą?" Jezus  im  rzekł: 

„Czy goście  weselni  mogą  się  smucić,  dopóki pan 
młody jest z  nimi? Lecz przyjdzie czas,  kiedy zabiorą 
im pana młodego,  a wtedy będą pościć?"

  (Mt  9,15).

Jezus,  który  jest  Drogą,  Prawdą  i  Życiem,  sam 

pościł.  Pełen Ducha Świętego, powrócił Jezus znad 

Jordanu  i przebywał w Duchu Świętym  na pustyni 

czterdzieści  dni,  gdzie  był  kusz orty przez  diabła. 

Nic w owe dni niejadł

 (Łk 4,1-4).  Jezus  pościł  i  m o­

dlił  się,  choć  nie  był grzesznikiem ,  a  my?

Pierwsi  chrześcijanie  pościli  w  środy  i  piątki, 

a  czasam i  także  w  sobotę,  aby  się  przygotować  do 
niedzieli.  Pościli  także  w  W ielkim  Tygodniu.  O jco­

wie  Kościoła  m aw iali,  że  post jest  modlitwą  ciała.

Dzisiaj  Kościół w ym aga od nas tylko dwóch  dni 

postu w ciągu  roku:  w  Środę  Popielcową  i  w  Wielki 
Piątek.

-

 

8

 

-

background image

Wezwanie Małki Bożej

W Medziugorje M atka Boża zaprasza  nas do po­

stu.  Na  początku  objaw ień,  26  czerwca  1981  roku, 
pow iedziała:  „Pokój,  pokój,  pokój,  pojednajcie  się! 

Tylko  pokój!  Trzeba,  by  ludzie  pojednali  się  z  B o­
giem  i  między sobą.  Dlatego  trzeba wierzyć,  modlić 

się,  pościć  i  spow iadać  się ”.

Także w orędziu z  14  marca  1984  roku wzywała: 

„Módlcie się i pośćcie, by Królestwo Boże zapanowało 

wśród was,  by mój  Syn ogarnął was  swoim  ogniem ”.

Post  jest  bardzo  ważny,  w yjaśnia  M aria,  jedna 

z  widzących:  „Trzeba  pościć  z  nadzieją,  pam iętając 
o  tym,  że  wielka  jest  w artość  postu”.

21  lipca  1982  roku  M atka  Boża  pow iedziała: 

„Post  i  modlitwa  mogą  zapobiec  naw et wojnie  i  za­

w iesić  prawa  natu ry”.

Post  i  modlitwa  są  nierozdzielne:  nie  w ystar­

czy  sam a  modlitwa  ani  sam  post.

M atka Boża zw raca uwagę na fizyczny i  ducho­

wy  wym iar  postu:  „Prawdziwy  post  polega  przede 
w szystkim  na wyrzeczeniu się wszystkich grzechów, 

ale  trzeba  także  wyrzeczeń,  w  których  uczestniczy 

ciało”.

W Medziugorje dana jest łaska, by zrobić pierw- 

szy  krok  i  zacząć  modlić  się  i  pościć.  Post  i  modli­

-

 

9

 

-

background image

twa są jakby dwiema nogami  życia duchowego,  k tó­
re  pozw alają  iść drogą  szczęścia,  prow adzącą przez 

naw rócenie.

M atka  Boża  przychodzi,  by  nas  wychowywać. 

Ona jest  naszą  M atką,  zatroskaną o  szczęście  sw o­

ich  dzieci.  Przychodzi,  by  nam  pokazać  Drogę.

Post pozwala nam żyć błogosław ieństw am i: Bło­

gosławieni ubodzy

 w duchu, albowiem do nich nale­

ży  królestwo  niebieskie

  (Mt  5,3).  Ubogi  to  ten,  kto 

uznaje  i  przyjmuje  swoją  zależność  od  Boga.  Post 

i  modlitwa uczą nas rozpoznawać swoje ubóstwo, sła­
bości,  grzech  i  to,  że  potrzebujemy  zbawienia.  Nie 

chodzi o to, by się zadręczać swoimi grzechami  i bra­
kami, ale zgodzić się stanąć w prawdzie. Nasza św ia­
domość  stanie  się  dla  nas  jakby  trampoliną,  która 

pozwoli nam dosięgnąć ramion Dobrego Boga i Jemu 
się  powierzyć.  Pościć  to  trwać  w  prawdzie,  to  trwać 
w  Bogu,  bo  On  jest  Prawdą.  Ta  prawda  uczyni  nas 

wolnymi i pozwoli nam kosztować, jak d o b y  jest Pan.

C iężki

ciężki  ten post!

Trudności  nie  w ynikają  z  postu,  to  raczej  post 

ukazuje  nasze  problemy.  Post  odsłania  nasze  za­

leżności  i  braki.

-

 

10

 

-

background image

Pewien  pielgrzym  pytał  mnie  kiedyś.  „Ojcze,  ja 

nie powinienem pościć, ponieważ staję się zły i agre­

sywny,  a  Bóg  wzywa  nas  do  m iłości  bliźniego.  Czy 

nie  sądzi  Ojciec,  że  powinienem  przestać  p ościć?”

Moja  odpowiedź  wprawiła  go  w  zakłopotanie: 

„Brawo! Moje gratulacje, to znaczy, że jesteś zły tylko 
dwa  razy w  tygodniu!  Post  nie  czyni  z  ciebie  osoby 
agresywnej, ale ujaw nia twoją agresję i grzech, więc 

możesz  się  teraz  z  tego  spow iadać”.

Post  odsłania  naszą  psychikę,  pychę,  egoizm, 

lęk  przed  brakiem .  Na  ogół  unikam y  uznania  n a­
szych  grzechów,  oskarżając  innych:  „Oczywiście, 
jeśli  się  denerw uję,  to  dlatego,  że  ty  jesteś  dener­
w ujący!”  Modlitwa  i  post  mogą  nam  pomóc,  ponie­
waż oczyszczają  nasze  serce.  Spraw iają,  że  potrafi­

my  odróżnić  nasze  realne  potrzeby  od  potrzeb 

sztucznie  w yw ołanych.  A  uwolnieni  od  w szystkie­
go, co obciąża nasze serca, głowy i  m ieszkania, w łą­
czamy  się  w  obieg  m iłości:  odczuwamy  potrzebę, 
by dawać  siebie,  jesteśm y popychani ku  innym.  Nie 

jesteśm y  już  zajęci  w yłącznie  sobą,  ale  dostrzega­

my innych,  ich  potrzeby i  pragnienia.  M iłość w cho­

dzi  do  naszego  serca.  Wtedy  odkrywamy  szczęście 

trw ałe,  w ieczne.  Szczęście,  które  je st  budow ane 

z  wielką  cierpliw ością  i  w ytrw ałością.

W ielu  pielgrzymów  zaczyna  pościć  i  rezygnuje 

z  tego  przy  pierwszych  trudnościach.  Nie!  Trzeba

11

background image

dalej  kontynuow ać,  trzeba  w ytrwać.  Potrzeba  nam 
czasu  i  w ytrw ałości,  bo  postu  trzeba  się  nauczyć 
i  powoli  stanie  się  on  radością.  Tak  jak  w  każdym 
treningu  potrzebny jest  czas  nauki,  adaptacji.

Ktoś  pytał:  „Co  trzeba  robić,  by  post  przycho­

dził łatw o”?  Pościć -  naw et jeśli  to  przychodzi  cięż­
ko  -   a  wtedy  sam i  znajdziecie  odpowiedź!  M atka 
Boża wie,  czego  potrzebujemy. Ona jest M atką  i  nie 
przychodzi,  by  nam   pokazać  n ajłatw iejszą  drogę, 

ale  drogę  najp ew niejszą,  która  zaprow adzi  nas  do 
je j  Syna  i  to  jest  najw ażniejsze.

„Przez  wiele  m iesięcy  każdy  dzień  mojego  po­

stu  kończył  się  upadkiem  i  słodycze  m iały  gorzki 

sm ak...  Przeżycie jednego dnia postu było dla  mnie 
niem ożliw e.  Zw róciłam   się  więc  do  M aryi,  mojej 

M atki,  mówiąc jej:  popatrz,  nie wychodzi m i... Dzię­
kuję  Ci,  że  mi  pokazałaś  moje  ubóstw o,  mój  brak 
silnej woli i  determ inacji.  Proszę Cię,  zm iłuj się nade 
m ną”.

Uczymy  się  pościć,  tak  jak  uczymy  się  m odli­

twy.  Trzeba umieć sobie  przebaczać i  zaakceptow ać 
sw?oje  upadki,  błędy,  sw^oje  ubóstw o  i  grzech.  Jezus 
mówi:  Prawda  was wyzwoli  (j  8,32).  Tylko  prawda 
może  nas  wyzwolić  i  dodać  nam  odwagi  i  siły,  by 

coś  zmienić.

12

 

-

background image

O chlebie i wodzie

M atka  Boża,  w ierna  tradycji  Kościoła,  zachęca 

nas  do  postu  o  chlebie  i  wodzie.  Ale  istnieje  wiele 
sposobów ofiary i odprawiania pokuty. Możemy opu­
ścić  swoje  m iejsce  przed  telewizorem,  zgasić papie­

rosa,  zjeść  to,  czego  nie  lubimy...

„Jeśli  nie  macie  siły  pościć  o  chlebie  i  wodzie, 

możecie zrezygnować z czegoś innego. Dobrze jest zre­
zygnować z oglądania telewizji” (orędzie z  8.12.1981).

W M edziugorje M atka  Boża  zachęca  nas  do  po­

szczenia  dwa  razy  w  tygodniu  o  chlebie  i  wodzie. 

|cst  to  um artw ienie  sm aku.

Ważne jest,  by zacząć pościć,  zdecydować się  na 

post,  a  Matka  Boża  zrobi  resztę.  Post jest jak modli­
twa:  każdy modli się na swój  sposób  i jego modlitwa 
przyjmuje  taki  kształt,  na jaki  Pan  nam  pozwoli.  Po­

dobnie  jest  z  postem.  Każdy  może  pościć  na  swój 
sposób.  Dziecko  nie  będzie  pościło  tak  jak  dorosły. 

Post  polega  na  tym,  by  nauczyć  się  poświęcać,  czyli 

staw ać się  świętym,  zwracać się do Boga  i oddać Mu 
właściwe  czyli  pierwsze  miejsce  w  naszym  życiu.

{edzenie  chleba  nie  oznacza  wcale  rezygnacji 

z  pokarmu,  ale  uśw iadom ienie  sobie  naszych  m a­

terialnych przywiązań, upodobań smakowych.  Poza 
tym  M atka  Boża  nie  wymaga  od  nas,  byśmy  mieli

13

 

-

background image

skurcze  żołądka!  Nie,  Ona  zaprasza  nas  na  drogę 
życia,  która jest drogą  naw rócenia,  drogą uzdrowie­
nia  i  św iatła.

Chleb  jest  pokarmem  ubogich.  I  to  w łaśnie  pod 

postacią chleba Jezus daje nam siebie, jako najuboż­

szy  z  ubogich.

Oprać,  na podstawie konferencji wygłoszonej w  Medziu- 

gorje,  w  czasie rekolekcji  „Post  i  modlitwa".

background image

W  Medziugorje 

Matka  Boża wzywa  do  postu

Objawienia w Medziugorje zaczęły się 24 czerwca  1981  r. 

Właśnie tam, Matka Boża Królowa Pokoju, wielokrotnie wzy­

wała  ludzi  do  podjęcia  postu  i  modlitwy.

26.06.1981

„Pokój,  pokój,  pokój,  pojednajcie  się!  Tylko  po­

kój!  Trzeba  by  ludzie  pojednali  się  z  Bogiem  i  m ię­

dzy sobą. Dlatego  trzeba wierzyć,  modlić się,  pościć 

i  spowiadać  się".

26.11.1981  (gdy widzący  pytali o niektórych  chorych)

„M iejcie  m ocną  w iarę,  módlcie  się  i  pośćcie, 

<i  oni  wyzdrowieją  (...)  Bądźcie  cierpliwi  i  módlcie 
się  o  uzdrow ienie”.

8.12.1981

„Jeśli  nie  macie sity pościć o chlebie  i  wodzie,  mo­

żecie odmówić sobie  innych rzeczy. Bardzo dobrze jeśli

-

 

15

 

-

background image

zrezygnujecie  z  telewizji,  bo  po  obejrzeniu  programów 

jesteście  rozproszeni  i  niezdolni  do  modlitwy.  Możecie 
zrezygnować z  alkoholu,  papierosów  lub  innych  przy­
jemności.  Sami wiecie co powinniście zrobić”.

21.01.1982  (gdy widząc)'pytali jak modlić się za kapłanów) 

„Post  i  m odlitw a"

25.06.1982

„Podziękujcie w moim  imieniu ludziom za mod­

litwy,  ofiary i  pokutę.  Niech  w ytrw ają  w  modlitwie, 
poście  i  naw róceniu”.

21.07.1982

„Najlepszy post jest  o  Chlebie  i  wodzie.  Postem 

i  modlitwą  m ożna  pow strzym ać  w ojny  i  zaw iesić 
prawa  natury.  M iłość  nie  może  zastąpić  postu.  Ci, 

którzy nie  mogą pościć,  mogą go zastąpić modlitwą, 
m iłością i spowiedzią,  ale wszyscy z wyjątkiem  cho­
rych  są  w ezw ani  do  postu ”.

14.03.1984

„Módlcie  się  i  pośćcie,  by Królestwo  Boże zapa­

now ało wśród wras,  by mój  Syn  ogarnął w as  swoim 

ogniem ”.

16

 

-

background image

1 8 .0 8 .1 9 8 4

„Chciałabym  by  św iat  modli! się  w tych  dniach 

przy Mnie.  I to jak najwięcej!  By pościł surowo w śro­
dę  i  piątek,  by odmówił  każdego  dnia chociażby ró­

żaniec:  radosne,  bolesne  i  chwalebne  tajem nice”.

2 0 .0 9 .1 9 8 4  

„Drogie  dzieci!
Dziś was wzywam,  byście zaczęli  pościć z  serca. 

Są ludzie, którzy poszczą, ponieważ wszyscy poszczą. 

Zaistniał  obyczaj,  z  którym  nikt  nie  ma  odwagi  ze- 

iwać.  Parafię  proszę,  by  pościła  z  wdzięczności  za 

10, 

że  Bóg  pozwolił  Mi  tak  długo  w  niej  pozostać. 

Drogie dzieci,  pośćcie i  módlcie  się  sercem!

Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

2 6 .0 9 .1 9 8 5  

„Drogie  dzieci!

Dziękuję  za  w szystkie  modlitwy.  Dziękuję  za 

wszystkie  ofiary.  Pragnę  wam  powiedzieć,  drogie 
dzieci, byście na nowo żyli orędziami, które wam daję. 
Szczególnie zachowajcie post, gdyż poprzez post naj­

więcej  osiągnięcie  i  sprawicie  mi  radość,  bowiem 
wówczas  wypełni  się  cały  plan,  który Bóg  postano­
wił  zrealizować  tu  w Medziugorju.

Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

17

 

-

background image

13.02.1986

„Drogie  dzieci!

Ten W ielki Post jest dla w as  szczególnym  bodź­

cem  do przemiany.  Zacznijcie  od tej  chwili.  W yłącz­
cie  telew izor  i  odłóżcie  różne  rzeczy,  które  nie  są 

dla  was  korzystne.  Drogie  dzieci,  wzywam  was  do 
osobistego  naw rócenia.  To  jest czas  dla  was.

Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

4.09.1986

„Drogie  dzieci!
I  dzisiaj  wzywam  w as  do  m odlitwy  i  postu. 

Wiecie, drogie dzieci, że z w aszą pomocą mogę uczy­

nić  w szystko  i  zm usić  szatana,  by  nie  kusił  do  zła 
i  by oddalił  się  od  tego  m iejsca.  Szatan  czyha,  dro­
gie  dzieci,  na  każdego  z  w as.  Szczególnie  u  każde­
go z w as pragnie w każdą codzienną sprawę wnieść 

niepokój.  Dlatego  też,  drogie  dzieci,  wzywam  w as, 
by w asz  dzień  był  jedynie  modlitwą  i  oddaniem  się 
całkow itym   Bogu.

Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

4.12.1986

„Drogie  dzieci!

I  dziś  wzywam was,  byście  swoje  serca  przygo­

towali  na  te  dni,  w  których  Pan  pragnie  was  szcze-

-

 

18

 

-

background image

golnie oczyścić ze w szystkich grzechów waszej prze­
szłości.  Wy,  drogie  dzieci,  nie  możecie  sam i  tego 

uczynić,  dlatego  jestem   tu  po  to,  aby wam  pomóc. 
Módlcie  się,  drogie  dzieci!  Tylko  w  ten  sposób  bę­

dziecie  mogli  poznać całe zło, jakie jest w was  i  od­
dać  je  Panu,  aby  Pan  mógł  oczyścić  całkow icie  w a­

sze  se rca .  D lateg o,  drogie  d zieci,  m ód lcie  się 
n ieu stannie  i  przygotow ujcie  serca  przez  pokutę 
i  przez  post.

Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

25.07.1991

„Drogie  dzieci!

Dzisiaj  wzywam  w as,  abyście  modlili  się  o  po­

kój.  W  tym  czasie  pokój  jest  w  szczególny  sposób 

zagrożony i ja żądam od w as,  abyście odnowili  post 
i  modlitwę w waszych  rodzinach. Drogie dzieci,  pra­

gnę,  żebyście  zrozum ieli  powagę  sytuacji  i  to,  że 
wiele  z  tego,  co  się  stanie  zależy  od  w aszej  modli­
twy,  a  wy  m ało  się  modlicie.  Drogie  dzieci,  jestem  

z  wami  i  wzywam  w as,  abyście  z  powagą  zaczęli 
się modlić i pościć,  tak jak w pierwszych dniach  m o­

jego  przyjścia.

Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

-

 

19

background image

25

.

03.1992

„Drogie  dzieci!

Dziś  jak   nigdy  wzywam  w as  do  życia  moimi 

orędziami i do stosow ania ich w praktyce.  Przyszłam 
do  w as,  aby wam  pomóc  i  dlatego  wzywam  was  do 
zm iany  życia,  gdyż  idziecie  n ieszczęsn ą  drogą, 
drogą zagłady.  Kiedy mówiłam wam-,  nawróćcie się, 

módlcie  się,  pośćcie,  pojednajcie  się,  przyjęliście  te 

orędzia  pow ierzchow nie.  Z aczęliście  żyć  w edług 

nich,  ale  potem  odstąpiliście,  gdyż  było  to  dla  was 
trudne.  Nie,  drogie dzieci,  kiedy coś jest dobre,  trze­
ba  w  dobrym  wytrwać,  a  nie  m yśleć,  że  Bóg  mnie 
nie widzi,  nie słucha,  nie pom aga mi. Tak i wy z  po­
wodu  nędznych  interesów  odeszliście od Boga i ode 

mnie.  Pragnęłam   stworzyć w was  oazę  pokoju,  m i­
łości  i  dobroci.  Bóg  pragnął,  abyście  przez  sw oją 
m iłość  i  przy jego  pomocy czynili  cuda  i  byli  przy­
kładem .  Przeto  wam  powiem:  szatan  igra  z  wami 

i  waszymi duszami, a ]a nie mogę wam pomóc, gdyż 

jesteście  daleko  od  mojego  Serca.  Dlatego  módlcie 

się,  żyjcie  według  moich  orędzi,  a  wtedy  ujrzycie 
cuda  m iłości  Bożej  w  waszym  codziennym  życiu. 

Dziękuję,  że odpowiedzieliście na  moje w ezw anie".

20

 

-

background image

25

.

04.1992

„Drogie  dzieci!
Dzisiaj  znów wzywam  w as  do  modlitwy.  Tylko 

modlitwą i  postem  m ożna w strzym ać wojnę.  Dlate­

go,  moje  drogie  dzieci,  módlcie  się  i  swoim  życiem 
dajcie  św iadectw o,  że  jesteście  moimi  i  do  mnie 

należycie,  gdyż  szatan  chce  w  tych  dniach  zamętu 

sprowadzić  na  zlą  drogę  ja k   najw ięcej  dusz.  Dlate­

go wzywam  was,  abyście  się  zdecydowali  na  Boga, 
a  On  w as  obroni  i  wrskaże,  co  pow inniście  czynić 

i  jaką drogą iść. Wzywam w szystkich,  którzy mi  po­

wiedzieli  «tak»,  aby  odnowili  akt  pośw ięcenia  się 
mojemu  Synowi  Jezusowa  i  Jego  Sercu  i  mnie,  aby­
śmy  mogli  was  jeszcze  intensyw niej  użyć  jako  n a­
rzędzia  pokoju  wr  tym   n iesp o k o jn y m   św ie cie . 
Medziugorje jest znakiem   dla w as w szystkich  i  w e­

zwaniem  do  modlitwy  oraz  przeżyw ania  dni  laski, 

które  Bóg  wram  daje.  Dlatego,  drogie  dzieci,  przyj­
m ijcie  z  pow agą  w ezw anie  do  modlitwy.  Jestem  

z  wami  i wrasze  cierpienie jest  również  moim.  Dzię­
kuję,  że  odpow iedzieliście  na  moje  w ezw anie”.

-

 

21

background image

„Drogie  dzieci!
Dziś  ponownie wzywam  w as do  modlitwy,  aby­

ście przez modlitwę,  post i  m atę ofiary przygotowa­
li  się  na  przyjście  Jezusa.  Niech  ten  czas,  drogie 
dzieci,  będzie  dla  was  czasem   laski.  W ykorzystaj­
cie każdy moment  i  czyńcie dobro,  gdyż  tylko w ten 
sposób  odczujecie  w  swoich  sercach  narodzenie  Je­
zusa.  Jeśli dacie  przykład  w łasnym  życiem  i  stan ie­
cie  się  znakiem   m iłości  Bożej,  radość  ogarnie  ludz­
kie  serca.  Dziękuję,  że  odpowiedzieliście  na  moje 
w ezw anie”.

25.03.1998

„Drogie  dzieci!
Również  dzisiaj  wzywam  was  do  postu  i wy­

rzeczeń.  Kochane  dzieci,  w yrzeknijcie  się  tego,  co 
przeszkadza  wam  być  bliżej  Jezusa.  W  szczególny 
sposób  wzywam  w as:  módlcie  się,  bo  tylko  przez 
modlitwy  będziecie  mogli  zapanowmć  nad  sw oją 

wolą i  odkryć wolę  Bożą w’ najm niejszych  rzeczach. 

Kochane  dzieci,  poprzez  sw oje  codzienne  życie  sta ­
niecie  się przykładem  i  świadectwem  czy żyjecie dla 

Jezusa lub przeciw Niemu  i  Jego woli.  Kochane dzie­

ci,  pragnę abyście stali  się apostołam i  m iłości.  Przez

25

.

11.1996

-

 

22

 

-

background image

w aszą  m iłość,  kochane  dzieci,  rozpoznają  że  nale­
życie  do  mnie.

Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie".

25.10.1998

„Drogie  dzieci!

Dziś  wzywam  w as,  byście  zbliżyli  się  do  m oje­

go  N iepokalanego  Serca.  W zyw am   w as,  byście 
w  sw oich  rodzinach  odnowili  żar  pierwszych  dni, 

kiedy wzywałam   was  do  postu,  modlitwy  i  naw ró­

cenia. Kochane dzieci,  przyjmowaliście moje orędzia 
z otwartym sercem, choć nie w iedzieliście, czym jest 

modlitwa.  Dziś  wzywam  w as,  abyście  całkow icie 

otworzyli  się  na  mnie,  bym  mogła  was  przemienić 

i  poprowadzić  do  Serca  mego  Syna  Jezusa,  aby  On 
napełnił was  Sw oją  m iłością.  W  ten  sposób,  drogie 

dzieci,  odnajdziecie  prawdziwy  pokój,  pokój,  który 

tylko  Bóg wam  daje.

Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

25.04.1999

„Drogie  dzieci!
Również dzisiaj wzywam was do  modlitwy.  Dro­

gie dzieci,  z  radością  nieście  pokój  i  m iłość temu  nie­

spokojnemu  światu.  Przez  post  i  modlitwę  dawajcie

-  

23

background image

świadectwo,  że  należycie  do  mnie  i  żyjecie  moimi 
orędziami.  Módlcie się i  szukajcie!  ja   modlę się  i orę­
duję  za  wami  przed  Bogiem  byście  się  nawrócili,  by 
wasze zachowanie było zawsze chrześcijańskie. Dzię­
kuję,  że odpowiedzieliście  na  moje  wezw anie”.

25.10.2000

„Drogie  dzieci!
Dziś  pragnę  przed  wami  otworzyć  moje  m acie­

rzyńskie  serce  i  wezwać  w as  w szystkich  do  modli­
twy  w  moich  intencjach.  Pragnę  z  wami  odnowić 
modlitwę i wezwać was do  postu,  który pragnę ofia­
rować  m ojemu  Synowi  Jezusow i  za  nadejście  n o­

wych czasów, czasów wiosny. W  tym Jubileuszowym 

Roku  wiele  serc  otworzyło  się  na  mnie,  a  Kościół 
odnawia  się w  Duchu.  Raduję  się z wami  i  dziękuję 
Bogu  za  ten dar,  a  was  drogie  dzieci,  wzywam:  m ó­
dlcie  się,  módlcie  się,  módlcie  się,  dopóki  modlitwa 

nie  stanie  się  dla  was  radością.  Dziękuję,  że  odpo­

w iedzieliście  na  moje  w ezw anie”.

25.01.2001

„Drogie  dzieci!
Dzisiaj wzywam was, abyście z jeszcze większym 

zapałem  powrócili  do  modlitwy  i  postu,  dopóki  m o­

-

 

24

 

-

background image

dlitwa  nie  stanie  się dla was  radością.  Drogie dzieci, 
kto się  modli,  nie boi  się przyszłości,  a kto pości,  nie 
boi  się  zła.  Jeszcze  raz  wam  powtarzam:  tylko  m o­
dlitwą  i  postem  można  powstrzymać wojny -  wojny 
waszej  niew iary  i  lęku  przed  przyszłością.  Jestem  
z  wami  i  przekazuję wam  tę  naukę:  w  Bogu  jest  po­

kój  i  nadzieja wasza.  Zbliżcie  się  więc  do  Boga  i  od­

dajcie Mu pierwsze miejsce w waszym życiu. Dzięku­
ję,  że  odpowiedzieliście  na  moje w ezw anie".

25.  09.  2001

„Drogie  dzieci!

Dzisiaj również wzywam was do modlitwy, szcze­

gólnie  dziś,  gdy  szatan  chce  wojny  i  nienawiści.  Po­

nownie was wzywam,  drogie  dzieci,  módlcie  się  i  po­

śćcie.  by  Bóg  dał  wam  pokój.  Dawajcie  świadectwo 

pokoju wobec każdego  serca  i  nieście  pokój  temu  nie­

spokojnemu  światu.  Jestem  z  wami  i  oręduję  za  każ­
dym  z  was  przed  Bogiem.  A wy nie  bójcie  się,  bo  kto 
się  modli  nie  boi  się  zła  i  nie  ma  nienawiści  w sercu. 
Dziękuję,  że odpowiedzieliście  na  moje wezwanie".

25.02.2003

„Drogie  dzieci!

Dziś  również wzywam was  do  modlitwy i  postu 

w  intencji  pokoju.  Kochane  dzieci,  jak już  mówiłam

-

 

25

 

-

background image

i  powtarzani  obecnie,  tylko  modlitwą  i  postem  moż­
na  powstrzymać  wojny.  Pokój  jest  drogocennym  da­
rem  od  Boga.  Proście,  módlcie  się,  a  otrzymacie  po­
kój.  Głoście pokój i  miejcie pokój w sercach waszych. 
Pielęgnujcie go jak kwiat,  który potrzebuje wody,  de­
likatności  i św iatła.  Bądźcie tymi, którzy niosą pokój 

innym.  Jestem   z wami  i  oręduję  za  wami.  Dziękuję, 
że  odpowiedzieliście  na  moje w ezw anie”.

25.07.2004

„Drogie  dzieci!

Ponownie  wzywam  w as:  bądźcie  otwarci  na 

moje orędzia. Pragnę, kochane dzieci, przybliżyć was 
w szystkich  do  mego  Syna  Jezusa,  dlatego  módlcie 
się  i  pośćcie.  Szczególnie wzywam w as,  abyście  się 
modlili  w  moich  intencjach,  tak,  abym  mogła  was 
ofiarow ać mojemu  Synowi Jezusow i,  a  On przem ie­

ni  i otworzy w asze  serca  na  m iłość.  Kiedy będziecie 
mieć  m iłość w  sercu -  pokój  zakrółuje w w as.  Dzię­
kuję wam,  że odpowiedzieliście na  moje w ezw anie”.

25.07.  2005

„Drogie  dzieci!

Również dziś wzywam w as, abyście wasz dzień 

w ypełniali  krótkim i  i  gorącym i  modlitwami.  Kiedy

-

 

26

 

-

background image

modlicie  się,  w asze  serce jest  otw arte,  a  Bóg  kocha 

was  szczególną  m iłością  i  daje  wam   szczególne 
łaski.  W ykorzystajcie więc  ten  czas  łaski  i  poświęć­
cie go  Bogu  więcej,  niż  kiedykolwiek  dotąd.  Odpra­
w iajcie  nowenny  poszcząc  i  czyniąc  w yrzeczenia, 
aby  oddalić  od  siebie  szatan a,  aby  otaczała  w as 
łaska.  Ja jestem   blisko  was  i  wstaw iam   się  u  Boga 
za  każdym  z w as.  Dziękuję wam,  że  odpowiedzieli­
ście  na  moje  w ezw anie”.

background image

Ojcowie  Pustyni  Nauczają

Tak,  jak pości nasz brzuch,  tak musi pościć i ję ­

zyk.  N iech  się  pow strzym a  od  obm owy,  od 

kłam stwa,  od  słów  zbytecznych,  od  obelg,  od 

gniewu, słowem od wszelkich grzechów  popeł­

nian ych  m ow ą.  P od obn ie  n iech aj  p oszczą 

i oczy:  nie  oglądajm y  rzeczy  niepotrzebnych, 

niech  też  nasz  wzrok nie grzeszy swawolą ani 

się  nie  wpatrujm y  w  nikogo.  Podobnie  także 

rękom i nogom zabronić należy wszelkich złych 

uczynków.

 W 

ten sposób, jak  m ówi św.  Bazyli, 

pościm y  dla  podobania  się  Bogu,  że  odwraca­

my  się  od  wszelkiego  zła,  które  się  dokonuje 

przez  wszystkie  nasze  zmysły.

  W 

ten  sposób 

dojdziemy, ja k  ju ż pow iedzieliśm y do świętego 

dnia  Z m artw ychw stania  odnow ieni,  czyści 

i godni  udziału  w świętych  tajemnicach.  N aj­

pierw   zaś  w yjdziem y  na  spotkanie  naszego 

Pana  i  przyjm iem y Go z palm am i  i gałązkam i 

oliwnym i,  siedzącego  na  osiołku  i  w jeżdżają­

cego do świętego  miasta -  abba  Doroteusz.

background image

Łaska  postu

rozmowa  z  Zofią  Oczkowską

Zofia  O czkow ską  jest  tłu m aczk ą.  Od  1988  r.  tłum aczy 

oręd zia  z  języ k a  ch o rw ack ieg o   na  polski.  P rzetłu m a­

czyła  także  kilka  książek  o  M edziugorju .

Często  jeździsz  do  Medziugorje  i  wielokrotnie  brałaś 

udział  w rekolekcjach  Ojca  Siarko  „Post  i  modlitwa", 

ja k   te rekolekcje  wyglądały?

Ojciec  Slavko  sam  pościł  i  kiedy  po  raz  pierw­

szy  przyjechał  do  Polski  też  mówił o  poście  i o  tym, 
że  M atka  Boża  prosi  o  post.  Tę  prośbę  Matki  Bożej 
trzeba  odczuć  w  sercu,  jeżeli  odczujesz  w  sercu,  że 
ktoś  tak  ważny  jak  M atka  Boża  o  coś  cię  prosi,  to 

będziesz  pościł  i  będziesz  pościł  z  radością.  N ato­
m iast  jeśli  ktoś  potraktuje  to  tylko  jak  obowiązek, 
bez  m iłości,  to  taki  post  albo  go  zniszczy  i  w yrzek­
nie  się  go  do  końca  życia,  albo  nie  będzie  rozumiał

-  

29

 

-

background image

jego  intencji.  Trzeba  się  zakochać  w  M atce  Bożej, 
a  wtedy  usłyszy  się  to,  o  co  Ona  prosi.

M atka  Boża  w  wielu  orędziach  prosi  o  post. 

A O.  Slavko uw ażał, że post każdemu się przyda  i  są 

z  niego  sam e  korzyści.  Po  pierwsze:  przez  dwa  dni 
kobieta  nie  musi  gotow ać  obiadu,  robić  śniadania 

i  kolacji oraz myć naczyń. Po drugie:  są duże oszczęd­

ności.  Inną  sprawą  jest już  to,  na  co wydamy zaosz­
czędzone  w  ten  sposób  pieniądze.  Można  je  wydać 
na  cele  charytatyw ne,  a  wtedy  „mnożą  się  nam  one 
w  niebie”.  Mówił  też  do  Amerykanów:  „jeżeli  twoje 

ciało nie słucha twojej woli, to warto zastosow ać post, 

zam iast wydawać  na  psychoterapeutów”.  Zachęcał: 

„Spróbuj,  będzie  cię  to  mniej  kosztowało”.  Zwracał 
uwagę  na  to,  że  post  jest  prośbą  i w  takim wypadku 
człowiek  podejmuje  go  z  w łasnej  woli  i  z  radością. 
A wtedy nie jest od samego  rana przerażony,  że musi 

jeść  tylko  chleb.

Mówił  także  jak  pościć:  przeżuwać,  długo  trzy­

mać chleb w ustach,  żuć go -  jakby  „pić chleb”.  Był 
to  rodzaj  instrukcji  jak  to  czynić,  bo  taki  sposób je ­

dzenia  chleba  nie  jest  dla  nas  czymś  naturalnym .

Ciało  człow ieka,  które  jest  przyzw yczajone  do 

tego,  że  ma  co  najm niej  trzy  urozm aicone  posiłki 
-  a  niektórzy jedzą bez przerwy,  bo  są uzależnieni -  

nie  potrafi  nagle  zm usić  się  do  postu.  Musi  więc

-

 

30

 

-

background image

być silna  m otywacja  i  św iadom ość,  czemu  to  służy. 
Potrzebny jest cel,  który człow iek sam  musi wybrać.

Nie  jest  to  nakaz,  bo  Kosciol  nakazuje  nam  ści­

sły post  tylko  dwa  dni  w roku.  ja   bym  pow iedziała, 
że jeżeli  ktoś  po  kilku  postach,  które  podjął  nie  d o­

świadcza  radości,  niech zrezygnuje i prosi Boga o  ła ­
skę  bo  post  jest  łaską.  N atom iast  ktoś  wie,  że  po­

stem  możesz  uratow ać  najukochańszą  osobę,  lub 
naprawdę  komuś  pomóc,  to  nie  będzie  się  m artw ił 

tym,  że  boli  go  głowa.  Myślę,  że  post  musi  być  m o­
tywowany  m iłością,  bo  tylko  wtedy  człow iek widzi 

cel  i  realizuje  go.  naw et jeżeli  go  to  kosztuje.

W  M edziugorje,  ludzie  u  których  m ieszkałam , 

piekli  specjalny  chleb  na  ten  dzień,  czasam i  robili 
postną zupę. Ale pościli  też od przekleństw,  bo prze­

kleństwa są tam bardzo zakorzenione.  Postanaw iali, 

że  w dzień  postu  nie  będą  kląć,  nie  będą  obm aw iać 

sąsiadów.  Czasem  pościli  w  ten  sposób,  że  ktokol­
wiek  wszedł  do  domu,  to  go  obdarowywali  czymś, 

do  czego  przywykli.  Ta  tradycja  tam  była  zaw sze. 
Sądzę więc,  że jeżeli  M atka  Boża w ybrała tę  parafię 
i  zastrzegła  dla  nich  łaskę  postu,  to  w iedziała  do 

kogo  mówi,  bo  cała  reszta  św iata  daleko  odeszła 

już  od  praktykow ania  postu.

31

background image

Czy zauważyłaś, że w Medziugorje jak o ś łatwo się pości 
i  łatwo  odm aw ia  się  różaniec.  Tam,  dzień  postu  czy 

odm ów ienie  wszystkich  części różańca,  nie jest  trudne. 

Czy to jak a ś szczególna  laska  miejsca?

Myślę,  że  jest  to  szczególna  laska  miejsca.  Poza 

tym,  gdy  jesteśm y  cząstką  całości,  w  której  wszyscy 
tak samo myślą i to samo czynią,  to człowiek czuje się 
raźniej,  bo  w  jedności  jest  siła,  w  jedności  jest  moc. 
jeżeli  wszyscy  modlą  się  na  różańcu,  jesteś  w grupie 
kilkuset  czy kilku  tysięcy  osób,  które  się  modlą  i  wi­
dzisz ludzi chodzących po ulicach z  różańcem w ręku, 
to  i  tobie  łatwiej  jest  się  modlić.  To  samo  dzieje  się 
z  postem -  jeżeli  inni poszczą,  tobie jest łatwiej.

A  co  z  tymi.  którzy  nie  mogą  pościć,  bo  są  chorzy,  na 
przykład  m ają  wrzody żołądka?

Ojciec  Slavko  mówił,  że  sam a  choroba  już  jest 

postem  i  wtedy  trzeba  ją  ofiarow ać jako  rodzaj  po­
stu.  Od  chw ili,  gdy  się  dow iedziałam ,  że  sam a  je ­
stem   chora,  ofiarow uję  to  jako  post,  ponieważ  to 

jest  ograniczenie,  moje  wyrzeczenie.

A jedn ak  dość często  słyszymy  o  osobach,  które  mimo 

że są  schorowane,  to jedn ak poszczą...

-

 

32

 

-

background image

Nie,  to w ogóle  niszczy sam ą  istotę  postu  i  jego 

cel,  ponieważ  taki  człow iek  czyni  sobie  krzywdę. 
To  nie  ma  logiki,  a  w Bożych  spraw ach  zawsze jest 

logika,  harm onia, jakiś  porządek. Także dem onstro­
wanie  wobec  innych,  że  pościm y  jest  zgorszeniem  
i  szkodzi  człowiekowi  -   w  sensie  duchowym,  psy­

chicznym  i  fizycznym.

Myślę,  że post nie może  być celem  samym w7  so ­

bie,  lecz  środkiem  prowadzącym  do  tego,  że  czło­
wiek  staje  się  lepszy,  lepiej  rozumie  sprawy  Boże 
i  patrzy na ten śwdat z Bożej perspektywy Czyli staje 

się  lepszy  szlachetn iejszy  p iękn iejszy  milszy  lu­
dziom  i  Bogu  -   i  to jest  istota  postu.

background image

Ojcowie  Pustyni  Nauczają

C o  d o  p o s tu ,  zlm d aj  sw o je   serce,

 czy cza­

sem 

n ie p an u  je w  n im  p różn a ch w a ła ; a j e ­

ś li  n ie p a n u je,  z b a d a j j e  p o  raz  d ru g i,  czy 

to cię n ie o sła b ia  p o ś ró d  liczn y ch  zajęć.  Bo 

ta k ie  o s ła b ie n ie   n ie j e s t   p o ż y tecz n e.  A   je­

ś li  i p o d   tym   w z g lęd em   p o st  ci  n ic  s z k o ­

dzi, j e s t   dobry.  C o  do  m od litioy ,  jest  on a 

ś w ia tłe m : j e s t   w ięc  dla  k a ż d e g o   c h r z e ś c i­

ja n in a   p o ż y te c z n ie   m o d lić  się,  z a n im   c o ­

k o lw ie k  z a c z n ie   robić;  có ż   d o p iero   dla  k a ­

p ła n a   B o ż eg o   -  a b b a   B a rsan u fiu sz .

background image

Świadectwo

Post...  od  siebie

Chyba  po  trzecim  pobycie  w  Medziugorje  odczu­

lam w sercu ogromne  pragnienie  ofiarow ania Matce 

Bożej  postu  o  chlebie  i  wodzie.  Zaczęłam  go  prakty­
kować  w  takiej  w łaśnie  formie,  początkowo  w piąt­
ki,  a  potem  także  we  środy.  Ten  rodzaj  postu  spra­
wiał  mi  radość,  cieszyłam   się,  że  mimo  rozm aitych 

trudności udaje  mi  się go  konsekw entnie  stosow ać. 
Jednak po  pewnym  czasie  pojawiły się dolegliwości 
gastryczne,  które  n asilały   się  szczególnie  w  dni 

postu,  niejednokrotnie  uniem ożliw iając  mi  wyko­
nywanie normalnych, codziennych obowiązków.  Bo­

lałam   nad  tym,  bo  tak  bardzo  chciałam   pościć!  Za­

c is k a ła m   w ięc  zęby  i  nikom u  się  do  tego  nie 
przyznaw ałam .  Co więcej,  wydawało  mi  się  to  swe- 
go  rodzaju bohaterstw em . Trwało to jednak do  cza­

su.  bowdem w pewnym momencie stan mojego zdro­

wia  tak bardzo się pogorszył,  że zatajenie tego faktu 

stało  się  po  prostu  niemożliwe.  1  jak  było  do  prze­

35

 

-

background image

w idzenia,  lekarz  zabronił  mi  pościć.  Podobną  po­
staw ę  przyjął  zarówno  mój  spowiednik,  jak   i  kie­
rownik  duchowy,  dając  mi  przykład  św.  Ignacego 

Loyoli,  który  poszcząc  uparcie,  pomimo  rad  i  zaka­
zów,  doprowadził się do poważnych schorzeń  żołąd­
ka.  Byłam   zgnębiona  tymi  zakazam i,  z  nutką  żalu 

i  zazdrości  patrzyłam   na  tych,  którzy mogli  pościć, 
a  w  czasie  kolejnych  pobytów  w  Medziugorje  m u­

siałam   staczać  z  sobą  ciężkie  w alki,  by  wytrwać 

w  posłuszeństw ie.

W tedy  też  zdobyłam   się  na  głębszą  refleksję 

i  odkryłam   dwie  rzeczy:  po  pierwsze  zrozum iałam , 

że  to  w łaśnie  Bóg  ma  najlepszy scenariusz  dla  m o­

jego  życia  i  że  jeśli  chcę  na  serio  żyć  z  Nim  na  co 

dzień,  muszę  przyjąć  Jego  plan,  nie  zaś  swój,  bez 
względu  na  to,  czy go  rozumiem  czy  nie.

Po  drugie  -   odkryłam   w agę  p o słu szeń stw a 

(zw łaszcza  gdy  bardzo  kosztuje)  i  łaskę,  która  mu 

towarzyszy.  Otworzyły mi  się  wówczas  oczy  i  poję­

łam ,  ja k   mój  upór  -   oględnie  mówiąc  -   był  dowo­
dem braku  roztropności  i  jak  w ażne jest dobre roze­

znanie duchowe przy podejm owaniu  postu  i  innych 

um artw ień.

Na  rekolekcjach ignacjańskich  uczono  mnie,  że 

zły duch też może  podpowiadać dobre skądinąd rze­

czy,  ale  w  złym  celu,  a  poznaje  się  to  dopiero  po

-

 

36

 

-

background image

ow ocach.  Uśw iadom iłam   sobie  wówczas,  że  post,

0  który  prosi  M atka  Boża,  w  głębszym   rozum ieniu 

jego  sensu,  to  nie  tylko  ograniczenie  się  do  chleba
1  wody w pewne dni,  ale  też,  a  może  przede w szyst­

kim,  wyrzeczenie  się  tego.  co  sprawia  mi  przyjem­

ność,  do  czego  jestem   przyw iązana;  to  rezygnacja 
z  tego,  co  lubię  i  ofiarow anie  tego,  co  mnie  kosztu­
je.  Jednym  słowem   to  oczyszczenie,  czasem   bole­

sne,  serca  i  zmysłowe  Odkryłam  wtedy,  że  znacznie 
trudniejszy  jest  post...  od  siebie,  od  swmich  grze­
chów7,  przyzwyczajeń,  nawyków,  wad  charakteru, 

słabości.

Jak więc  teraz  poszczę?  Praktykuję,  m ożna  by 

rzec,  dwa  rodzaje  postu:  jeden  zewmętrzny,  który 
polega  na  w strzem ięźliw ości  w  jedzeniu  i  piciu 
w7  środy  i  piątki  (jem   mniej  i  skrom niej)  oraz  wy­
konyw aniu  różnych  prac,  których  nie  lubię,  np.: 
w iększe  porządku  w  domu,  nadrabianie  zaleg ło ­

ści,  czy załatw ianie  w iecznie  odkładanych  na  bok 
spraw,  odwiedzenie  chorych  i  inne  dobre  uczynki. 
N ato m iast  drugi  (post  w ew nętrzny)  polega  na 
zw alczaniu  jak iejś  konkretnej  m ojej  słabości,  np. 

skłonności  do  n arzekania  i  przyjm owanie  w szyst­
kiego,  co  mi  Pan  daje  w  tym  dniu,  a  co  m ożna  by 

objąć  w spólną  nazw ą  ofiary  i  w yrzeczenia  (tego, 
co  m nie  boli,  co  mi  dokucza,  co  mi  nie  wychodzi.

-

 

37

 

-

background image

zw łaszcza  w  spraw ach  duchow ych).  Staram   się 

w  tych  dniach  z  w iększą  m iłością  „n osić”  moich 

bliźnich  będących  w  potrzebie,  poprzez  ofiarow a­
nie  M atce  Bożej  m ojego  z  nimi  w spółodczuw ania 

czy  w spółcierpienia.

Czy post w takiej  formie  zawsze  mi  się  „udaje”? 

Skądże  znowu!  Stwierdzam,  że jest o wiele trudniej­

szy i  wymaga  znacznie większego  sam ozaparcia  niż 

trwanie  o  chlebie  i  wodzie.  Ale  jest  też  zbawienny, 
zmusza mnie bowiem do częstego staw ania w praw­

dzie  przed  Bogiem ,  a  to  zaw sze  szlifuje  w  pokorze 
i  w  ufności.  Dopiero  teraz  widzę,  ile  jest  we  mnie 

słabości,  powierzchowności  i ubóstwa w ew nętrzne­

go. M atka Boża słow am i jednego z orędzi prosi nas, 

by  w szystkie  słabości  złożyć  w  Jej  sercu,  by  Bóg 
przez  nas  mógł  objaw ić  sw oją  moc!

Jola

background image

Siostra  Emmanuel

Przepis  na  „dobry chleb” 

z  Medziugorja

Siostra Emmanuel  Maillard jest Francuzką,  należy do Wspól­

noty  Błogosławieństw  i  mieszka  w  Medziugorjc.  Co  dwa  ty­

godnie pisze list do członków stowarzyszenia  „Dzieci Medziu- 

g o rje P o n iż e j publikujemy jej  list z 5  maja  1999  r.,  w  którym 

podaje  przepis  na  chleb  przygotowywany w  Medziugorjc  dla 

poszczących.

Drogie  Dzieci M edziugorje!

Prosiliście nas o przepis, według którego  piecze­

my  w  Medziugorje  chleb  dla  poszczących.  Obecnie 

wielu ludzi zaniedbuje praktykę postu  z  powodu złej 
jakości  chleba.  W  niektórych  krajach  do  pieczenia 

chleba dostępnego w sprzedaży używa się mąki, która 

jest już  tak  oczyszczona,  że  nie  ma wartości  odżyw­

czej. W Medziugorje, podobnie jak w m iejscach, gdzie 
środowisko pozostało nieskażone,  rodziny sam e wy­

-

 

39

 

-

background image

piekają  doskonały  chleb.  Poszczenie  o  takim  Chle­
bie  nie  jest  problemem.

Ponadto pieczenie Chleba jest bardzo pożyteczne 

również  z  innego  punktu  widzenia  -   pomaga  zagłę­

bić  się w ducha  postu.  Umożliwia  nam  także  rozwa­
żanie  Słow a  Bożego,  szczególnie  przypowieści Jezu­
sa:  o  siewcy  i  ziarnie  pszenicy,  które  pada  na  różną 

glebę (por. Mt 13,1-23), o zaczynie, który' kobieta wkła­

da do trzech  miar mąki (por. Mt 13,33), o dobrymi ziar­
nie i plewach (por. M t3,12), a przede wszystkim Ewan­

gelii  o  Chlebie  Życia  (por,  J  6,22-56).  W bardzo  prosty 

sposób  staniem y  się  bliżsi  Maryi  -   kobiecie  żydow­
skiej,  która dążyła do w ypełniania z m iłością  swoich 

obowiązków7.  Kto  może  lepiej  niż  Ona  przygotować 
nasze serca do uczestniczenia w Eucharystii  i  pomóc 
nam  w  przyjęciu  Chleba  Życia  w7 sposób,  w7 jaki  Ona 
sam a  przyjmowała  Go  po  W niebowstąpieniu?

Post  je st  łaską  i  jeśli  poprosimy  o  nią  Boga. 

poszczenie  stanie  się  łatw iejsze.  Gdy  prosimy Ojca 

o  „nasz chleb pow szedni”,  prośmy Go  pokornie  tak­
że  o  dar  postu  o  chlebie  i  wodzie.

A  oto  przepis  na  dobry'  chleb.

M usim y  pam iętać,  że  jakość  naszego  chleba 

w  dużym  stopniu  zależy  od  rodzaju  użytej  mąki.

-

 

40

background image

Do  !  kg  mąki  (możemy w ym ieszać  mąkę  z gru­

bego przemiału  z  białą  mąką)  dodaj  w  następującej 

kolejności:

litra  ciepłej  wody  (o  tem peraturze  3 7°C)

1  łyżeczkę  cukru
1  łyżeczkę  drożdży  do  pieczenia

2  łyżki  oliwy

1  łyżkę  soli
1  kubek  płatków  ow sianych  lub  płatków  z  in­

nych  roślin  zbożowych  (około  25  dkg).

Wszystko razem wyrobić  (nie ma potrzeby zbyt­

nio  ugniatać  ciasta).  Można  dodać  trochę  mąki,  je­

śli  ciasto  jest  zbyt  rzadkie.  Przykryć  mokrą  ście- 

reczką  i  pozostaw ić  w  ciepłym   m iejscu  ze  stałą 
tem peraturą  nie  niższą niż 25°C,  aby rosło  przynaj­
mniej  przez  2  godziny  (a  można  je  zostaw ić  nawet 

na  całą  noc).  Włożyć  ciasto  do  dobrze  nasm arow a­
nej  tłuszczem   formy  (napełnić  ją  najwyżej  do  4  cm 

w ysokości).  Znowu  przykryć mokrą  ściereczką  i  zo­

staw ić  przynajm niej  na  2  godziny,  aby  dalej  rosło. 
Piec  przez  godzinę  w  tem peraturze  160°C.

Chcę  wam  także  podsunąć  pew ien  pom ysł: 

m ożna  upiec  w ięcej  chleba  i  podzielić  się  z  tymi, 
którzy  nie  m ają  na  to  czasu,  lub  po  prostu  zapo­
m nieli  o  poście.

-

 

41

 

-

background image

Bardzo  w ażną  rzeczą  w  czasie  dni  postu  jest 

picie  dużej  ilości  wody.  Zimnej  czy gorącej?  M atka 
Boża  nie  podaje  żadnych  szczegółów   i  dlatego  każ­

dy  z  nas  może  o  tym  sam  zadecydować.

background image

Świadectwo

Post jest  środkiem,  a nie  celem

Z  praktyką  postu  spotkałem  się  kilkanaście  lat 

temu w chrześcijańskiej,  międzywyznaniowej wspól­
nocie modlitewnej. Miałem wtedy około dwadzieścia 
siedem lat.  Praktykowano tam  post bardzo intensyw­
nie,  uw ażając go  za  ważny  element  życia  duchowe­

go. Wtedy nie było  to  tak rozpowszechnione, jak dzi­

siaj. Bardzo mnie to zaciekawiło i postanowiłem sam 
spróbować.  Na  początku  pościłem częściej,  ze wzglę­
du  na  bycie  we  wspólnocie,  a  potem  sam,  już  rza­
dziej:  w  piątki  o  wodzie,  później  w  środy  i  piątki 
o  chlebie  i  wodzie.  Tak  było  przez  dziesięć  lat.

Sam   dzień postu jest trudny,  pozwala dośw iad­

czyć słabości w łasnego ciała,  a z  powodu odczuwa­
nia głodu łatw iej ujaw niają się negatywne em ocje -  
kiedyś  byle  co  m nie  denerwowało,  łatw iej  czułem 
złość. Ale dośw iadczając w łasnej słabości, człowiek 
otwiera  się  na  Boga  i  napełnia  się  mocą,  którą  jest 
sam   Bóg.

-

 

43

 

-

background image

Był  to  dla  mnie  czas  szybkiego  w zrostu  du 

chowego.  M ieszkałem  wtedy w hotelu robotniczym  

i  m iałem   m ożliw ość  zam knąć  się  w  pokoju  i  na 

m odlitw ie  całkow icie  ofiarow ać  Panu  Bogu  czas 

postu.  Owocem  tej  intensyw nej  praktyki  postu  było 
m oje  głębokie  otw arcie  się  na  m iłość  Bożą  i  w ięk­

sze pragnienie modlitwy.  Bardzo konkretnie odczu­

w ałem ,  że  przestrzeń  stw orzona  przez  post  była 

w ypełniona  Bożą  obecnością.

Dzięki  postom  z czasem   nastąpiło  też  przewar­

tościow anie  w  moim  przeżywaniu  sam ego  siebie. 

W cześniej,  na  studiach  byłem  człow iekiem   bardzo 

tow arzyskim ,  organizow ałem   wiele  imprez;  reali­

zowałem   się  w  kontaktach  z  innymi.  Przez  prakty­

kow anie  postu  zrozum iałem ,  że  swoje  życie  mogę 
przeżywać  nie  tylko w  aktyw ności  zew nętrznej,  ale 
także w głębi  siebie.  Poza  tym  nauczyłem   się obser­

w ow ać  siebie,  poznałem   wdasne  uczucia,  reakcje 

sw ojego ciała  i  nauczyłem   dystansow ać się do w ła­
snych  uczuć  i  pragnień.  W  konsekw encji  praktyka 
postu  wyrobiła  we  mnie  um iejętność  świadomego 

decydow ania  o  sw eich  czynach,  podjęciu  i  realizo­
w aniu  zam ierzonego celu.  Potwierdzeniem  tego był 
fakt,  że  udało  mi  się  rzucić -   po  dziesięciu  latach  -  

nałóg palenia papierosów. W cześniejsze próby, a  na­

wet  m odlitwę  w  tej  intencji  były  bezskuteczne.  Po

-

 

44

 

-

background image

dwóch  m iesiącach  intensyw nego  postu,  do  różnych 

intencji  w  których  pościłem ,  dołączyłem   także  tę 
sprawę,  jestem   przekonany,  że  w łaśnie  dzięki  po- 
stowi  udało  mi  się  rzucić  palenie.  Oczywiście,  w ie­

rzę,  że  była  to  też wielka  łaska  Boża,  ale  działająca 

w łaśnie  poprzez  post.

Post  pomógł  mi  też  w  opanow aniu  innych  pra­

gnień.  Np.  jako  młodemu  mężczyźnie  podobała  mi 

się  kobieta,  z  którą  nie  powinienem  był  kontynu­
ować  znajom ości,  ponieważ  była  już  z  kim ś  zw ią­

zana.  W cześniej  nie  m yśląc o konsekw encjach,  n aj­
praw dopodobniej  zaan g ażo w ałb y m   się  w  taką 
znajom ość.  N atom iast  post  nauczył  mnie  innego 

m yślenia,  pozwolił  przewidzieć  konsekw encje  tej 
znajom ości  i  powstrzym ać  się  od  działania.

Doświadczyłem  także dobroczynnego działania 

postu  na  mój  organizm :  czułem  się  fizycznie  lepiej, 
utrzymywałem  stałą  wagę,  następnego  dnia  m ia­
łem  więcej  energii,  potrzebowałem  mniej  snu,  nie 
odczuw ając  zm ęczenia,  mogłem więcej  pracować.

W tym samym czasie, w ramach  Krucjaty Trzeź­

wości  zrezygnowałem   z  alkoholu.  Był  to  owoc  re­

kolekcji,  odpowiedź  na  Bożą  miłość.  Podjąłem  ten 
post  także  w  intencji  kolegi  ze w spólnoty -   począt­
kowo  na  rok,  a  w  sum ie  trw ał  on  dziesięć  lat. 
W związku z tą decyzją doświadczyłem wiele dobra

45

 

-

background image

np.  poczucia  w olności,  a  nawet  radości,  zniknięcie 

dylem atu:  ile  wypić,  z  kim.  w  jakim   m iejscu,  itd. 

Ten  post  przyniósł  także  owoce  w  życiu  innych  lu­
dzi.  Po  latach  dowiedziałem  się,  że  kolega,  za  któ­

rego  podjąłem  ten  post, gdyż  m iał  problemy z alk o ­

holem,  przestał  pić  i  ułożył  sobie  życie.

Istnieje  jednak  niebezpieczeństwo,  że  człowiek 

przywiąże  się  wewnętrznie  do  tego,  że  praktykując 
post,  zbliża  się  do  Boga.  choć  niekoniecznie  musi  to 

być  prawdą.  Był czas,  kiedy wydawało  mi  się,  że je ­
stem  lepszym chrześcijaninem  od  innych  dlatego,  że 
poszczę.  Dopiero z czasem  pojawiło  się  przekonanie, 

że  post jest tylko środkiem,  a  nie celem  życia  ducho­
wego.  Poza  tym  istnieje  też  niebezpieczeństwo  trak­
towania  postu  jako sposobu  przezwyciężenia  sw oje­

go ciała. Też tak myślałem na początku,  ale z czasem  
zrozumiałem,  że  nie  można  kochać,  nie  akceptując 
swojego  ciała.  Pragnienie  postu  powinno  wynikać 

z  pragnienia  zbliżenia  się  do  Boga:  po  to  odsuwam 

wszystko,  ograniczam   niejako  aktyw ność  swojego 
ciała,  aby  móc  otworzyć  „uszy”  swojej  duszy,  aby 
lepiej  słuchać  Boga.

Michał

-

 

46

 

-

background image

Rekolekcje  „Post i  modlitwa"

rozmowa  z  0.  Rajmundem  Guzikiem  OCist.

Ojciec  Rajmund  Guzik  jest  cystersem.  Do  klasztoru  wstąpił 

w  1983  r.,  święcenia  otrzymał  w  1990  r.  Przez  wiele  lat  pro­

wadził  rekolekcje  „Post  i  modlitwa”  w  Wąchocku.  Od  sierp­

nia  2005  r.  tworzy  nowy  dom  rekolekcyjny  w  Winnikach 

k/Szczecina.

Skąd  u  Ojca  wzięła  się  lak  wielka  pasja  do podejm o­
wania  postu?

Jeszcze  w  now icjacie,  gdy  docierała  do  mnie 

jak aś lektura o  poście,  zawsze  mnie  to  zachw ycało, 

ale  wtedy  m iałem   zakaz  poszczenia.  Mój  wygląd 

spraw iał,  że moi przełożeni nie pozwolili  mi pościć. 
Jeden  z  moich  profesorów  -   trzy  razy  grubszy  ode 
mnie  -  wpłynął  na  ojca  opata,  żeby zakazał  mi  po­

stu.  a  ja  bardzo  się  tym  przejąłem.  W  Medziugorje 

usłyszałem   po  raz  kolejny  wezwanie  do  postu,  ale 

z  powodu  choroby  nie  od  razu  go  przyjąłem.  Rok

-

 

47

 

-

background image

temu  okazało  się  bowiem,  że  cierpię  na  nadwrażli­

wość jelit, a w  tym wypadku wszelkie zalecenia mówią, 
że  trzeba  jeść  często,  dobrze  przeżuw ając.  Ojciec 

Grandę  zaleca  jeść  osiem  razy  dziennie,  ja k   więc 
m ożna  sobie  wyobrazić  post  w  takiej  sytuacji?  Ja 

jednak  przejąłem  się  tym,  o  co  M atka  Boża  prosi 
w M edziugorje  i  pow iedziałem :  „Matko  Boża,  Tobie 

oddaję  moje zdrowie i w szystko”.  I zacząłem  pościć. 

O kazało  się,  że  post  w zm ocnił  mój  organizm  i  nie 
tylko  ustąpiły  dolegliw ości,  ale  w zrosła  m oja  od­

porność  na  infekcje.

W ja k i sposób  Ojciec pości?

Staram  się pościć dwra razy w tygodniu, a  oprócz 

tego raz w miesiącu przez trzy dni pod rząd, w pierw­

szy piątek,  pierwszą  sobotę  i  pierwszą  niedzielę  do 

M szy św iętej. Jest to post o Chlebie i  wodzie, jak o  to 
prosi  M atka  Boża  z  M edziugorje.  W  Polsce,  po  raz 

pierwszy,  pięciodniowe  rekolekcje  na  w?zór rekolek­

cji  „Post  i  m odlitw a”  prowadzonych  przez  O.  Sla- 

vko  w M edziugorje,  zorganizow aliśm y  w  1998  r. 

w Kałkow ie.

Trafił więc Ojciec na rekolekcje O.  Siewko ..Post i m od­

litwa "?

48  -

background image

Do  Medziugorje  trafiłem   w  1996  r.,  a  rok  póź­

niej byłem tam na rekolekcjach kapłańskich.  Po nich 
zostałem   tam   czekając  na  grupę,  dla  której  m iałem  

poprowadzić rekolekcje. Zachwyciło mnie to, co robił 

O.  Slavko.  Było  to  dla  m nie  prawdziwe  odkrycie. 

Prostota,  a  jednocześnie  głębia.  Do  tej  pory  g ło si­

łem wiele  rekolekcji,  ale  zawsze  czegoś  w  nich  bra­
kow ało.  W  takiej  formie  rekolekcji,  jaką  pokazał 
O.  Slavko,  odkryłem  to,  czego  mi  brakow ało.  Po  co 
w ym yślać jakieś  niestw orzone  rzeczy,  skoro  mamy 
w szystko:  Słowo  Boże,  podstawowe  modlitwy  i  ad­
orację.  Od  tej  pory skupiłem   się tylko na tym.  W ze­
szłym  roku  zaczęliśm y organizow ać dni  skupienia, 
w  pierwszy  piątek,  sobotę  i  niedzielę  m iesiąca,  po­
łączone  z  postem  o  chlebie  i  wodzie.  Zauważyłem, 
że post i modlitwa są dla mnie konieczne, aby lepiej 

realizow ać  swoje  pow ołanie.  I  tak z biegiem  czasu, 

system atycznie,  co  m iesiąc,  grupa  która  spotykała 
się w  W ąchocku,  pow iększała  się.

W sierpniu  1999 zorganizowaliśmy po raz pierw­

szy  rekolekcje  ogólnopolskie.  Brało  w  nich  udział 

około  sześćdziesiąt  osób.  Tam  też  powstał  pomysł, 
żeby  podobnie  przywitać  Rok Jubileuszowy.

Niedługo  po  śm ierci  O.  Slavko  otrzym aliśm y 

dom do  zagospodarow ania, gdzie od wnześnia 2001 

r.  zaczęły  się  rekolekcje  „Post  i  m odlitw a”.  Obecnie

-

 

49

 

-

background image

organizujem y je tam w pierwsze piątki,  soboty i  nie­
dziele,  oraz  5-dniow e  rekolekcje  noworoczne  i  w a­
kacyjne.

Jak przebiegają  tego  typu  rekolekcje?

Jest  dużo  modlitwy,  odm awiam y cały  brewiarz 

oraz  w szystkie  części  różańca,  jest  E ucharystia, 

Godzina  M iłosierdzia  z  Drogą  Krzyżową  i  całonoc­
ne  adoracje,  które odbywają  się codziennie.  Jest  też 
oczyw iście post o chlebie  i wodzie.  Pierwszego dnia 

jest jeszcze kolacja, a ostatniego dnia -  obiad. W cza­

sie  pierwszych  rekolekcji,  ten  obiad  nie  w szystkim  

wyszedł  na  dobre,  bo  nie  byliśm y  jeszcze  dobrze 

przygotowani  i  nie  wiedzieliśmy,  że  po  długim  po­

ście  nie w?ołno  rzucać  się  na jedzenie.  Teraz  robimy 
to  łagodniej,  według  zaleceń  dr  Ewy  Dąbrowskiej.

Te  rekolekcje  były dla  nas w szystkich  wdelkim 

przeżyciem .  Odkryłem,  że  jest  to  droga  na  te  cz a ­
sy.  Sam a  M atka  Boża  m ówi,  że  przez  m odlitw ę 

i  post  jesteśm y   w  stan ie  pow strzym ać  wojny.  Po 

co więc w ym yślać jak ieś  nowre  sposoby,  skoro  Nie­
bo  nam   podpowdada,  co  m am y  robić?  W czasie  re­

kolekcji  było  w iele  znaków,  że  dokonują  się  w iel­
kie  dzieła  pojednania,  naw rócenia,  uzdrow ienia, 
pogłębienia  wiary,  nadziei  i  m iłości.

-

 

50

 

-

background image

Kto  uczestniczy

w  takich  rekolekcjach ?  Czy  sq  to  oso­

by,  które już przywykły  do postów  i  nie stanowi on  dla 
nich problem u?

W rekolekcjach  biorą udział  różni ludzie:  tacy, 

którzy  podejm ow ali  post,  ale  im  nie  wychodziło 

i  przyjechali,  by  nauczyć  się  pościć;  byli  również 
zaaw ansow ani,  którzy  przez  prawie  rok  pościli 
z  nami  na  dniach  skupienia;  byli  też  tacy,  którzy 
u siłują jakoś pościć jeden dzień w tygodniu.  W cza­

sie  rekolekcji  nie  zdarzył  się  żaden  wypadek  za­
słabn ięcia  czy  jak ich ś  kom plikacji  zdrow otnych. 
W otoczeniu wspólnoty,  w m odlitwie,  dokonują się 
w ielkie dzieła Bożego oczyszczenia,  tu już  nie czło­

w iek  działa.  Nie  było  żadnych  negatyw nych  zda­

rzeń.  jedynym   zastrzeżeniem ,  jakie  m iałem ,  było 

to,  że  przygotow ałem  zbyt am bitny program.  Trze­
ba  było  dużo  pracow ać  z  Pism em   Św iętym ,  coś 
odnaleźć,  przeczytać,  odpow iedzieć  na  pytania, 

a  ludzie  nie  byli  do  tego  przyzw yczajeni.  Przygo­
tow aliśm y  także  studium  biblijne  o  poście.  M yślę, 
że w przyszłości  zatrzym am y się  tylko  na  tekstach 

biblijnych,  prześledzim y  je  na  nowo,  bo  Pan  Bóg 

przez  odczytyw anie  na  nowo  tych  tekstów   prze­

m awia  do  człow ieka.

-

 

51

background image

Ojciec sam długo pości,  co poradziłby Ojciec tym.  któ­

rzy chcieliby pościć,  ale już p o  kilku godzinach  bez j e ­

dzenia,  „umierają z g łod u ” i  muszą  coś zjeść?

Jeżeli  pościmy,  organizm  się  oczyszcza.  A  kie­

dy się oczyszcza,  następuje uwolnienie toksyn,  które 
powodują  ból  głow y  i  osłabienie  -   przez  to  trzeba 

przejść.  Ja  również  obaw iałem   się,  czy kiedy podej­
mę  post  -   ja  chudy,  chorowity,  z  nadw rażliw ością 

jelit,  zawsze  się  zaziębiający  -   czy  nie  umrę?  Ale 
M atka  Boża  mówi,  że  wszyscy,  z  w yjątkiem   ch o­

rych  i  słabych,  powinni  pościć.  Pom yślałem   sobie, 
że  jeszcze  nie  jestem   ani  na  tyle  chory,  ani  na  tyle 

słaby, żebym nie mógł pościć, więc skoro M atka Boża 
prosi,  to tak zrobię. Jest to więc decyzja wiary.  Jeże­
li  tak  to  pojmujemy,  to  w szelki  ból  głowy czy  o sła­

bienie jest  niczym  wobec  tego,  co  Pan  Jezus  podjął 
dla  mnie.  W  kontekście  w iary  to  drobiazg.  N ato­
m iast,  jeżeli  ktoś  zaczyna  przeliczać,  czy  da  radę, 

czy ten ból w ytrzym a,  to  wchodzi w grę  cała  kalku­
lacja.  Post  przegrywa  z  logiką,  wtedy  załam ujem y 
się  i  rezygnujemy.

W poście  obecny jest  też  aspekt  woli,  bo  trzeba  m ieć 

silną  wolę,  żeby nie jeść...

-

 

52

background image

Nie,  nie -  tu  nie  chodzi  o  to,  by nie je ś ć 1  Matka 

Boża  mówi,  że  możemy jeść  do  syta,  to  nie jest g ło ­
dówka,  ale  karm ienie  się  tylko Chlebem.  I  my uczy­

my  się  ten  chleb  odpowiednio  jeść,  kontem plować 
i  przyjmować w duchu wiary.  „Daj mi chleba powsze­
dniego”,  by ten chleb stał się moim ciałem . Ja będąc 
ciałem ,  przyjmuję  chleb  eucharystyczny,  by staw ać 

się Chrystusem.  On do  mnie przychodzi z całą mocą. 
To jest cały kontekst wiary,  który możemy  kontem ­
plować  poszcząc.

Na początku  naszych  skupień  trudno  nam było 

zachow ać  m ilczenie.  Mówiłem,  że  m ilczenie  jest 
konieczne,  n ato m iast  nie  n aciskałem .  N iektórzy 
buntow ali  się:  jak  m ożna  nie  rozm awiać  z bliźnim , 

tylko  skupiać  się  na  jedzeniu?!  Jeśli  jednak  przyj­
mujemy post spokojnie, w duchu wiary i w klim acie 
dobroci  chleba,  pam iętając,  że  sam  Bóg  stał  się  dla 

nas  Chlebem,  takie  trudności  daje  się  pokonać.

Oczywiście  musi  być w tym  obecny aspekt w ol­

nej  woli,  to  ja  muszę  wybrać  i  zdecydować  się  na 
post.  A  trudno  jest  się  zdecydować,  jeśli  widzi  się 

tylko  aspekt  negatywny.  W  Piśmie  Świętym  czyta­
my,  że post jest konieczny, aby człow iek nie zagubił 
drogi  do  Pana  Boga,  aby  m iał  siłę  i  był  wyczulony 

na  głos Boga.  Jeśli widzimy,  że post jest konieczno­
ścią  dla  nas,  wtedy  łatw iej  się  nam  zdecydować.

-

 

53

 

-

background image

Człowiek w spółczesny nie  decyduje  się  na  post,  bo 
brak  mu  motywacji.

W Piśmie Świętym można odnaleźć bardzo dużo 

w zm ianek  o  poście  i jego  sensie.  Sam   Pan Jezus  go 
p od jął  i  m ów ił,  że  kiedy  m ają  O blu bieńca,  nie 
poszczą,  ale  później  będą  pościć  (por.  Mt  9,15)!  No, 
to  pośćm y!  Trzy  podstaw ow e  dobre  uczynki  to: 
modlitwa,  post i jałm użna.  I  niczym  tego nie z astą­

pimy!  Niektórzy  ograniczają  sw oją  modlitwę  -  jak  
m ałe  dzieci  -   do  paciorka,  a  to  zadanie  dla  pierw­

szoklasisty,  natom iast już  w  trzeciej  klasie  docho­
dzi  Pismo  Św ięte  i  różaniec.  Jako  starszaki  mamy 

za zadanie post i jałm użnę. Ten ostatni uczynek też 
został  zaniedbany.  Dlatego  M atka  Boża  w oła:  „Za­
pom nieliście  o  w artości  chrześcijańskiego  postu”. 

Trzeba  to  podjąć,  znaleźć  m otywację,  by  nie  zagu­
bić  prawdziwego  chrześcijaństw a.

Jaki jest  chrześcijański  wymiar postu?  Czym  różni  się 

post  chrześcijanina  od  postu  np.  buddysty  lub  kogoś, 

kio pości,  aby oczyścić organizm ?

Chrześcijański  w ym iar  postu,  to  post  podjęty 

z  m iłości  do  Boga  i  bliźniego.  To jest  motyw  pierw­
szorzędny:  umieć wyzwolić się z  tego,  co proponuje 
św iat  i wybrać  tylko  Boga.  A  to  dokonuje  się w sła ­

-

 

54

 

-

background image

bości,  bowiem  moc w słabości się doskonali  (2  Kor 

12,9).  Troszeczkę  osłabiony  postem  łatw iej  zdaję 

sobie  sprawę,  że jestem   stw orzeniem ,  że  nade  mną 

jest  Stw órca;  troszeczkę  osłabiony  postem  łatw iej 

uznaję,  że nie jestem   panem  stw orzenia,  ani panem 
swojego życia,  że Panem mojego życia jest Bóg,  który 

jest M iłością.  Mogę  więc  m iłością  odpowiedzieć  na 

jego  m iłość.  Kiedy jestem   słab y   jestem   zależny  od 

innych,  a  wtedy łatw iej  dostrzegam   bliźniego,  któ­
ry jest  obok  mnie,  brata  i  siostrę,  który jest  mi  po­
darowany w drodze do  Nieba.  Jest to odkrycie  przy­
kazania: Będziesz miłował Pana Boga swego, całym 

swoim  sercem,  całą  swoją  duszą,  całym  swoim 

umysłem i całą swoją mocą.  Będziesz miłował swe­

go bliźniego, ja k  siebie samego

  (Mk  12,30-31).  Czyli 

chrześcijański  wym iar  postu  to  odkrycie  m iłości, 
a  przy okazji  poprawna  się  zdrowTe  i  duch  staje  się 
wolniejszy.  Pan Jezus  powiedział:  strzeżcie  się,  aby 
w?asze  ciała  nie  były  ociężałe  w skutek  obżarstw a, 

pijaństw a  i  trosk  doczesnych  (por.  Łk 21,34).  To  jest 
bardzo  mocno  powiedziane:  strzeżcie  się! 
Świadectwo

-

 

55

background image

Ojcowie  Pustyni Nauczają

A b b a   J a n   K a r z e ł  p o w ie d z ia ł,  ż e   k ie d y  

król ch c e z d o b y ć  n iep rz y ja c ielsk ie m ia ­

sto ,  p r z ed e   w sz y stk im   o d cin a   m u   się 

w o d ę i d o sta w y  ży w n o ści, a w ted y  n ie­

p r z y ja c ie le   p o d d a ją   m u  się,  bo  g in ą  

z g ło d u .  Tak  je s t  i z  n a m ię tn o ś c ia m i 

ciała: jeż eli c z ło w iek  ży je w  p o ście i g ł o ­

dzie,  sła b n ą   n ie p rz y ja c ie le  je g o   du szy.

background image

Świadectwo

Odkryć  sens  postu

Moje  „dochodzenie”  do  zrozumienia  sensu  po­

stu  i  modlitwy  trwało  kilka  lat.  W ielokrotnie  podej­

mowałam  posty o  chlebie  i  wodzie  w  środy  i  piątki. 
Zawsze łączyłam  je z pewną  intencją,  której Bóg jed­
nak  nie  realizował  zgodnie  z  moimi  planami  i  wy­

obrażeniam i.  Dlatego  stopniow o  zrezygnow ałam  

z  postu. W sercu  pozostaw ała jednak jakaś  tęsknota 
i  ciągła  świadomość,  że coś  mi  umyka,  że  nie  potra­
fię zrezygnować z czegoś, co może zmienić moje życie. 
Po  kilku  latach  przerwy  w  postach,  w  Środę  Popiel­
cową w  1998  roku  podjęłam  post o  chlebie  i wodzie, 

w  tej samej co zwykle intencji. Dzięki modlitwie i roz­

ważaniu Pisma Świętego, a  przede wszystkim dzięki 
codziennej  Eucharystii,  udało  mi  się  wytrwać  w  po­

ście.  Wtedy  też  zaczęłam   doświadczać  mocy  płyną­

cej z uczestnictw a w Eucharystii. W tym samym cza­

sie w-zięiam udział w dniach skupienia prowadzonych 
przez Ojca Rajmunda w Wąchocku. Również tutaj mo­
dlitwa  połączona  była  z  postem.  W  Wąchocku  zo­

-  

57

 

-

background image

baczyłam,  jak  Pan  prowadzi  mnie  do  Siebie  swoimi 
drogami.  Gdyby ktoś  kilka  lat wcześniej  zapropono­

w ał mi takie dni skupienia,  to stwierdziłabym,  że się 
do  tego nie  nadaję.  Bo  ileż  można się  modlić? Godzi­
nę, dwie, ale nie trzy dni. Pan przygotował mnie stop­

niowo  do  odkrycia  siły  płynącej  z  modlitwy i  postu.

W  czasie  tych  dni  modlitwy  i  postu  we  w spól­

nocie,  nabieram   dystansu  do  otaczającej  mnie  rze­

czyw istości,  zyskuję  spokój  i  opanow anie.  Pan  daje 

mi  siły,  by  nieść  w  m iarę  radośnie  krzyż  choroby 
alkoholow ej  mojego  m ęża.  Po  powrocie  do  domu, 

łatw iej  przychodzi  mi  trw ać  na  m odlitwie.  Wiem 
i  czuję,  że  jest  to  dla  m nie  w łaściw a  droga.  Na  so ­

botnich  nabożeństw ach o  uzdrowienie Bóg stopnio­

wo  leczy  moje  zranienia,  chore  nerwy  i  duszę.

W  październiku  podjęłam  post  Daniela.  Nie  za­

kładałam,  ile  ten  post  będzie  trwał  i  nie  dołączyłam 

tym  razem  żadnej  intencji.  Zrozumiałam wreszcie,  że 
nie mogę czegokolwiek wymuszać na Bogu. Zaczęłam 

pościć z miłości do mojego Pana. Jezus wie, co dla mnie 

jest najlepsze,  dlatego stwierdziłam,  że ja  będę pościć 

i  modlić  się,  a  Jezus  niech  działa,  jak  chce.  Najtrud­

niejsze  były pierwsze  3 -4   dni.  Pan  widząc  moją  chęć 

wyrzeczenia się tego, co naprawdę było dla mnie przy­
jemne, zaczął mi niesamowicie pomagać. W cudowny 
sposób potrafił zabrać głód  i  mogłam  nie jeść potraw, 
bez których nie wyobrażałam sobie życia. Każdy dzień

-

 

58

background image

rozpoczynałam modlitwą: odmawiałam pierwszą część 

różańca i  uczestniczyłam w Eucharystii, w czasie któ­
re]  oddawałam  Jezusowi  czekający  mnie  dzień,  moją 
słabą,  lecz  dobrą wolę wytrwania  w podjętym  poście. 
W ciągu dnia odmawiałam drugą część różańca. Dzień 

kończyłam  trzecią  częścią  różańca  oraz  radosną  mo­
dlitwą uwielbienia i dziękczynienia za jego  miłość,  za 
to,  że  dał  mi  moc wytrwania.

Post  nauczył  mnie  pokory.  Wiem,  że  sam a  z  sie­

bie  nic  nie  znaczę.  Bez  cudownej  mocy  płynącej  od 

Pana  nie  wytrwałabym  nawret  jednego  dnia.  Każdy 
dzień postu daje  mi niesamowitą radość, której nie da 
się opisać. Jest to doświadczenie, które zostaje w czło­
wieku  i  do  którego  chce  wracać.  W  czasie  postu  do­

znaję  niesamowitej  interwencji  Bożej.  Bóg  oczyszcza 

moje  myśli,  mój  umysł  staje  się  „jasny”.  Znika  rów­
nież  zmęczenie,  które  zwykle  towarzyszy mi  w7 ciągu 
dnia. Przy okazji ubyło mi parę kilogramów, za co rów­
nież Bogu  dziękuję.

Dziękuję Jezusowi za to, czego już dokonał w m o­

im życiu. Za Jego obecność w mojej rodzinie,  za trud­
ne  dośw iadczenia  i  cierpienia,  które  były  naszym 

udziałem. Powierzyłam siebie i  moją rodzinę Jezuso­
wi  i  Jego  Matce,  Maryi.  Z  ufnością  patrzę  \\7 przy­

szłość.  Niech  Jezus  będzie  uwielbiony!

Elżbieta

59

 

-

background image

.  . 

v

Ojcowie Pustym  Nauczają

 

^

J e ż e l i  pilnie postrzegacie postów

nie  nady­

majcie się z  tego powodu; a gdybyście się mie­

li  pysznić,  to  raczej jedzcie  mięso.  Bo  poży­

teczniej człowiekowi jeść  mięso niż pysznić się 

i  nadymać" -  abba Izydor Kapłan.

 

_

background image

Post  Daniela

rozmowa  z  dr  n.  med.  Ewą  Dąbrowską

Dr  Ewa  Dąbrowska  jest  lekarzem,  specjalistą  chorób  we­

wnętrznych.  Od  kilkunastu  lat w swojej praktyce stosuje  ku­

racje  postno-oczyszczające.  Jest  znaną  w  Polsce  propaga­

torką  zdrowego  stylu  odżywiania  oraz  autorką  książek 

„Przywracać  zdrowie  żywieniem"  oraz  „Ciało  i  ducha  rato­

wać  żywieniem”.

Mówi się.  że niewłaściwe odżywianie jest źródłem ch o­
rób  cywilizacyjnych.  Czy  mogłaby  nam  Pani  wyjaśnić,
 

jakie odżywianie jesi  nieprawidłowe i do jakich chorób 

może prowadzić?

Organizm  człow ieka  stanow i  najw spanialszy, 

sam oregulujący  się  układ,  który  dąży  do  utrzym a­
nia  stanu  równowagi,  czyli  zdrowia.  W spółczesny 
człowiek odszedł daleko od praw natury.  „Ulepszył” 
pokarm przez rafinację i  dodatki chem iczne,  pozba­

w iając  go  w  ten  sposób  w artości  biologicznej.

-

 

61

background image

W łaśnie żywienie jest jednym i najistotniejszych 

czynników   m ających  wpływ  na  funkcjonow anie 
naszego  organizm u.  W ielkim  problem em   w spół­

czesnego  św iata  jest  panujący  pow szechnie  brak 
św iadom ości  o  chorobotwórczych  w łaściw ościach 

większości  codziennie  spożywanych  przez  nas  po­
karmów.

W  wielu  krajach  utrw alił  się  model  żywienia 

oparty  na  spożywaniu  dużych  ilości  m ięsa  i  nabia­

łu,  ponieważ  pow szechnie  panuje  opinia,  że  białko 

zwierzęce  jest  niezbędnym  pokarmem  i  należy  je 
spożywać  w  dużej  ilości.  Taka  dieta  zaw iera  nad­
m iar  tłuszczu  i  cholesterolu,  a  niedobór  błonnika, 

w itam in i  mikroelementów,  może to stać się źródłem 
wielu  chorób.  Typowa  zachodnia  dieta  obfitująca 
w  białka  i  tłuszcze zwierzęce oraz  uboga w błonnik 

jest zw iązana  z  podwyższonym  ryzykiem w ystępo­
w ania  nowotworów,  chorób  serca,  otyłości,  cukrzy­
cy i  osteoporozy,  jest więc głów ną przyczyną zw ięk­

szonej  śm iertelności  i  chorób.

Wiele  osób  wyleczyła  Pani  stosując  dietę  warzywno- 

owocową.  Skąd wziął się ten pomysł? fest to wynik Pani 
badań  czy też  intuicja?

-

 

62

 

-

background image

To  nie  bvło  mnie  odkrycie,  dokonał  go  Bicher- 

B e n n e r- szw ajcarski  lekarz, który żył  100 lat temu. 
Z  w ielkim   pow odzeniem   stosow ał  on  w arzyw a 

i  owoce  w  leczeniu  rozmaitych  chorób  i  osiągnął 
w spaniałe  wyniki.  ]a  stosuję  w łasną  m odyfikację 

jego diety.  Rów nocześnie prowadzę badania  nauko­
we  dotyczące  tej  metody  leczenia,  co  pozwoliło  mi 

przekonać się,  że jest to  najprostszy,  najbardziej  na­

turalny  i  ogrom nie  skuteczny sposób  przywrócenia 
hom eostazy czyli  równowagi  w  organizm ie,  a  więc 
zdrowia.  Sam   organizm  jest w  stanie wyleczyć bar­

dzo wiele chorób,  począwszy od chorób  m etabolicz­

nych,  zw iązanych  z  otyłością  i  całym  zespołem  X, 
do  którego  zalicza  się  nadciśnienie,  cukrzycę,  sk a ­

zę m oczanow ą,  chorobę wieńcową, zaburzenia  lipi­

dowa,  poprzez  choroby  zwyrodnieniowa  i  zapalne 

typu  gościec  zwyrodnieniowy,  reum atoidalny,  cho­

roby tkanki łącznej, astmę, choroby alergiczne, a  skoń­
czywszy  na  zwykłych  nerwicach,  bezsenności,  za- 

parciach  i  szeregu innych zaburzeń czynnościowych.

Jedząc przez pewden czas wyłącznie surowe i  go­

towane warzywa, owoce,  soki, surówki,  przyprawio­

ne  najwyżej  ziołam i,  zm uszam y organizm  do przej­
ścia   na  odżyw danie  w ew nętrzne.  Pow oduje  to 

spalanie  nie  tylko  tłuszczu,  ale  wszelkich  złogów', 
zwyrodniałych  białek,  uszkodzonych  komórek  itp.

-

 

63

 

-

background image

Takie  oczyszczanie  organizm u  spontanicznie  uru­
cham ia  procesy  sam onapraw y,  czyli  regeneracji 
zdrowych tkanek.  W ielokrotnie m iałam  okazję prze­

konać  się,  że  pod  wpływem  kuracji  oczyszczająco- 

-postnej,  niem al  autom atycznie  ustępują  w szelkie 
zaburzenia.  Co jest ciekaw e -  organizm   „napraw ia” 

naraz  wiele  zaburzeń  np.  przywraca  do  normy wy­
sokie  ciśnienie,  (lub  niskie),  cofa  się  paradontoza 
i  polepsza  się  spraw ność  stawów,  cofają  się  przy­

kurcze,  znikają zm arszczki  itd.  Jest to  metoda  rewi- 
talizująca czyli odm ładzająca organizm,  która sprzy­
ja  długow ieczności  przeżywanej  w  dobrej  kondycji, 

a  nie  w  niedołęstw ie.

Dieta  warzywno-owocowa,  którą  pani proponuje,  jest 

form ą postu.  Czy z medycznego punktu  widzenia każdy 

człow iek może pościć?

W yróżnia  się  różne  stopnie  postu,  np.  post  ze­

rowy,  k tóry   je s t  sto so w a n y   m .in.  w  k lin ik a ch  

w Niemczech.  Polega  on  na  piciu  tylko  wody,  albo 
też  innych  płynów  (soków  owocowych,  czy wywa­
rów  z  warzyw)  i  robieniu  lewatyw.  Lewatywę  sto ­
suje  się  po  to,  by  wypłukiw ać  toksyny,  które  spły­

w ają  do  jelit.  Gdyby  nie  płukanie  jelit  -   toksyny 
mogłyby na powrót ulec w chłonięciu do krwi. W wy-

-

 

64

background image

padku  tzw.  półpostów  np.  w arzywno-owocowych, 

rolę pochłaniacza toksyn  pełni błonnik.  Dlatego  też 

jest  to  post  bezpieczny.  Ponadto  dzięki  spożywaniu 

warzyw organizm otrzymuje wiele w itam in,  m inera­
łów  i  innych  substancji  bioaktywnych.  W  tej  formie 

postu  można jeść do woli i  nie czuje się głodu.  Dzięki 
uruchomieniu mechanizmów odżywiania wewnętrz­

nego wszystkie szkodliwe złogi zostają wydalone, cze­

go efektem jest poprawa odporności.  Ludzie po przej­

ściu  takiego  postu  -   który  nazywamy  też  postem 

Daniela  -   przestają  przeziębiać  się  i  w  ogóle  choro­
wać. Obserwowaliśmy nawet cofanie się zwyrodnień 

kostnych,  poprawę  słuchu,  węchu,  wzroku,  smaku, 
zdolności  kojarzenia,  pamięci,  jasności  umysłu,  itp. 
jest to niewątpliwie wspaniały zamysł naszego Stwór­
cy,  który dał  naszemu  organizmowi  zdolność sam o- 

leczenia się. Niespodzianką, a właściwie nagrodą dla 
nas jest to,  że  to w łaśnie post  urucham ia  te  samole- 
czące mechanizmy.  Nie zdajemy sobie sprawy z tego, 
że  organizm,  który'  sam  się  leczy,  robi  to  właściwie 
w sposób bezbolesny. Jest  to  taka operacja bez  noża, 

ponieważ organizm sam potrafi wchłonąć, zniszczyć, 
strawić, wydalić wszystko, co jest niepotrzebne. W ge­

nach mamy zapis zdrowia, w związku z  tym w szyst­
kie komórki  są  zaprogramowane,  by pracować zdro­
wo.  Myślę,  że  w ażne  jest,  by  w iedzieć,  że  nasze

-

 

65

 

-

background image

główne układy regulujące:  nerwowy,  im m unologicz­
ny  i  horm onalny  są  naczelnym i  układam i  steru ją­
cymi  i  utrzym ującym i  równowagę,  jeżeli  oczyścim y 
te  układy z  toksyn,  wów czas  one  bezbłędnie  potra­

fią  przywrócić  równowagę  w  naszym   ciele.

Wspomniała  Patii m m ie ż  o aspekcie duchowym prze- 

prou Kidzan i a postó)

 t

Dużym  zaskoczeniem   było  dla  mnie  stw ierdze­

nie,  że  u  ludzi  poszczących  następu je  nie  tylko 

„oczyszczenie”  ciała,  ale  też  i  ducha.  Byłam   św iad­
kiem wzrostu duchowego i wielu nawróceń do Boga. 

Często widuję powrót radości  i  uśm iechu,  który nie­
raz  tak  rzadko  gości  na  naszych  tw arzach.  Ustępu­

je  sm utek,  pojawia  się  nadzieja.  Z  lekcji  religii w ie­
my,  że obżarstw o  jest  uw ażane  za grzech,  a  post za 
dobry  uczynek.  M yślę,  że  dobrze  jest  wiedzieć,  że 

jest  to  dobry  uczynek  tak  dla  ciała  jak  i  dla  ducha.

Gdyby  ludzie  zdali  sobie  sprawę  z  sensu   wy­

rzeczeń,  nie  byłoby  tylu  chorób,  przestępstw7  i  tyle 

zła.  Rodzice powinni od najw cześniejszych  lat uczyć 
sw oje  dzieci  w yrzeczeń.  Należy  bez  obaw7  uczyć 
dziecko,  by um iało  sobie  odmówić słodyczy,  telew i­

zji  czy  czasem   ulubionego  posiłku.  Takie  dziecko, 
które  od  m łodości  będzie  potrafiło  odm ówić  sobie

-  

66

 

-

background image

czegoś,  nie  stanie  się  narkom anem   ani  przestępcą. 
Przeprow adziłam   sondaż  w  grupie  narkom anów  

i  stw ierdziłam ,  że  w w iększości  wypadków byli  oni 
przykładem  dzieci,  którym  rodzice  nie  potrafili  ni­

czego  odmówić.  W szystkie  ich  zachcianki  były  za­
spokajane,  aż  pewnego  dnia  sięgnęli  po  narkotyki. 

Podobnie  może  być  z  alkoholem   czy  papierosam i. 
Brak ćwiczenia się w um iejętności wyrzeczenia może 
prowadzić  do  nałogów.

(ego wynika, że wyrzeczeń można się nauczyć i m tym 
duchu wychować całe pokolenia?

Rodzice  często  sam i  są  pogrążeni  w  nałogach, 

a  nałogiem   może  być  wszystko,  co  nas  uzależnia. 
Nie  tylko kawa,  papierosy czy narkotyki,  ale telew i­

zja.  m ięso, cukier,  leki.  Zapominamy o tym.  że czło­
wiek jest  stw orzony  do  tego,  aby  być  wolnym,  po- 

w in ien   w ięc  u w oln ić  się  od  u z ależn ie ń ,  które 

zabierają mu wolność. Można to zrobić w łaśnie dzię­

ki postom, a przy tym poprawić swoje zdrowie. W ge­
nach  mamy zapis  na  1 0 0 - 1 2 0  lat życia,  a człow iek 
sam niepotrzebnie skraca sobie życie, żyjąc niezgod­

nie  z  naturą  i  prawami  Bożymi.

Nasz  organizm  został wyposażony w bezbłędny 

system  informacyjny,  który  informuje  o  zanieczysz­

-

 

67

 

-

background image

czeniu ciała i ducha. Przejawem zanieczyszczenia cia­
ła  są  powszechnie  znane  nam  objawy  chorobowe: 
ból  głowy,  nudności,  zm ęczenie,  kaszel  itd.  Czło­

wiek  nie  będzie zdrowy,  dopóki  się  nie  oczyści.  S ta­
le będą go nękać jakieś dolegliwości. Gdybyśmy słu ­

chali  „mowy ciała",  bylibyśm y  dużo  zdrowsi.

Istnieją  również  objawy  zanieczyszczenia  du­

cha,  np.  w  postaci  wyrzutów  sum ienia.  Człowiek, 
który ma  jakieś grzechy,  nie  zazna  spokoju,  dopóki 

nie zrzuci z siebie tego ciężaru. Nie  ma mowy o zdro- 

wiu, jeżeli  będziemy stosow ać tylko  terapię oczysz­
czającą nasze ciało,  a  nasz duch będzie chory.  Z  do­
św iadczenia  znam   przypadki,  że  żaden  post  nie 
skutkuje,  jeżeli  człow iek  żyje  w  nienaw iści  do  dru­

giego  człow ieka.  Trzeba  więc  zrobić  porządek  nie 

tylko z ciałem ,  ale i z duchem,  przez spowiedź  i głę­

bokie  przebaczenie  naszym   winowajcom .  Wówczas 

post pada na podatny grunt i przyniesie wiele uzdro­

wień.  M ieliśm y naw et przypadki wyleczeń z chorób 
nieuleczalnych.

Kto był w Częstochowie, widział w kaplicy Matki 

Bożej  wota  dziękczynne,  które  pokazują  owocność 
i  potęgę modlitwy,  która sprawna, że chromi chodzą, 

ślepi  wadzą...  Mogę  powiedzieć,  że  to  sam o  czyni 
post.  O statnio m ieliśm y dwie osoby,  które były spa­

raliżow ane od  kilku  miesięcy.  Zastosow aliśm y post

-

 

68

 

-

background image

warzywny i paraliż zaczął cofać się już po  10 dniach 

stosow ania diety.  Niedowłady cofają się dużo  szyb­
ciej.  Są to przykłady chorób, w wypadku  których me­

dycyna  jest  praktycznie  bezradna.  Okazuje  się,  że 

kiedy  organizm  sam  zacznie  się  oczyszczać,  mogą 
się cofnąć nawet poważne choroby. Mieliśmy też czło­
wieka,  który stracił wzrok w przebiegu cukrzycy i  po 

poście  warzywnym  odzyskał  go.  Był  też  przypadek 
głuchoty7 spowodowany gronkowcowym  zapaleniem 

ucha,  po zastosow aniu  diety,  nastąpił całkowity po­
wrót  do  zdrowia,  po  50  latach  głuchoty.

Czy przeprowadzenie postu  warzywnego  musi odbywać' 

się pod kontroli

lekarzy?

W przypadku osób zdrowych post warzywny nie 

jest  szkodliwy  i  nie  wymaga  kontroli  lekarskiej  ani 
jakiś  szczególnych  zaleceń.  My  dajemy  tylko  w ska­

zówki i samemu można stosować go w domu.  Dopie­
ro  po  pewnym czasie ludzie przychodzą do nas,  żeby 

pochwalić  się  efektam i.

N atom iast  kontroli  lekarskiej  wymaga  każdy 

przypadek  pacjenta,  który jest  na lekach,  ponieważ 
leki  muszą  być stopniowo  redukowane  lub w7 miarę 
zdrowienia odstaw iane.  Bardzo  niebezpieczne może 

być odstaw ianie  leków7 na w łasną  rękę lub sam em u

-

 

69

 

-

background image

dodawanie  ich  sobie.  W  przypadku  cukrzycy na  in­
sulinie,  należy wręcz przestrzec,  żeby nikt nie  prze­
prowadza!  tej  diety  sam ,  bez  kontroli  lekarza,  bo 

może  nastąpić niebezpieczne  niedocukrzenie.  Prze­

ciw w skazaniem   do  takiej  diety jest  także  nadczyn­
ność  tarczycy,  ciężka  depresja,  w yniszczenie  orga­
nizmu,  ciąża,  okres  karm ienia.

Natomiast w przypadku większości chorób prze­

wlekłych  można  tę  dietę  stosow ać  na  w łasną  rękę 

i  efekty będą  na  pewno  bardzo  dobre.  Później  n ale­
ży zwrócić  uwagę,  by  nie  w racać  do  starych,  złych 
nawyków,  lecz  do  pełnow artościow ego  i jak najbar­

dziej  naturalnego  żywienia,  i  okresowo  pow tarzać 
posty.

background image

Spis  treści

W stęp................................................................... 5

0.  slavko Barbarie OFM -  Post  jest  modlitwą  d a t a ..... 7
W Medziugorje  Matka  Boża  wzywa  do  postu...... 15

Łaska  postu 

-   świadectwo......................................... 29

Post...  od  siebie 

-   św iadectwo................................... 35

Przepis  na  „dobry  chleb”  z  M edziugorja............. 39

Post  jest  środkiem,  a  nie  celem -  świadectwo......... 43

Rekolekcje  „Post  i  modlitwa”  -  

rozmowa

z o.  Rajmundem  Guzikiem  OCist................................4 7

Odkryć  sens  postu  -   świadectwo........................... 57

Post  Daniela -  rozmowa 

dr 

E. 

Dąbrowską...................61