background image

 
 

 
 

Powiedziałabym Ci, 

że Cię kocham ale .. 

Dziewczyny z Akademii Gallagera 

Ally Carter 

Tłumaczenie: killowa 

www.chomikuj.pl/killowa

 

 

Nie zezwalam na przerabianie, robienie z książki mbooków czy 

czegokolwiek innego. Jedyną osobą, która może przerabiać 

książkę jestem ja, inni nie mają do tego prawa.  

 

Rozdział 1 

Przypuszczam, że wiele nastolatek czuje, że są niewidzialne, czasami one właśnie 

znikają. 

Dobrze, być mną? Cammie Kameleon( oryginał Cammie The Cameleon) . Jestem 

zadowolona ze swojego życia. 

Idę do szkoły dla szpiegów. 

Oczywiście, technicznie Akademia Gallagera jest dla specjalnych, młodych kobiet 

geniuszy nie- 

szpiegów i możemy zajmować się jakąkolwiek karierą, która jest stosowna dla 

naszej 

wybitnej edukacji. Gdy jednak szkoła mówi Ci o czymś, a następnie uczy Cię, 

rzeczy 

posuniętych naprzód, takich jak; kodowanie i czternaście innych języków, a to 

jest jak zakaz 

zabraniający dzieciom palenia tytoniu. Wszyscy z Nas Gallager dziewczyny 

dajemy dosłownie 

deklaracje poparcia, gdy to słyszymy. Nawet moja mama rozszerza swoje oczy, 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

ale nie 

poprawia mnie, gdy nazywam tę szkołę, szkołą szpiegowską, a i ona jest 

dyrektorką szkoły. 

Oczywiście ona jest również tajną agentką CIA wysłaną na emeryturę . Jeśli 

miałeś równą 

czwórkę pozwolenia, albo wyżej, prawdopodobnie wiesz wszystko na temat 

Dziewczyn 

Gallagera, odkąd żyliśmy więcej niż 100 lat ( szkoła, ja 16 w przyszłym 

miesiącu!). Jeśli jednak 

nie masz tego rodzaju pozwolenia, w takim razie prawdopodobnie myślisz, że 

jesteśmy 

miejskim mitem szpiegowskim - lubimy paczki odrzutowe i niewidoczne 

garnitury- i jeździmy 

 ivy-covered’em (nie wiem jak to przetłumaczyć) po ścianach, spojrzenie na 

naszą wyborną 

rezydencję i zrobiony manikiur. Tak przypuszczacie wy. Prawdę mówiąc, mamy 

się dobrze i 

nie jeden w mieście Roseville (Wirginia) myśli o długich asortymentach limuzyn. 

To 

przywiozło moich kolegów z klasy, aby trwać tutaj przez wrzesień. Popatrzyłam 

z ławeczki w 

oknie na trzecim piętrze z rezydencji, ponieważ samochody pojawiły się i 

przejeżdżały przez 

strzeliste bramy ukute z żelaza. Podjazd zakrzywił się przez wzgórza, wyglądając 

tak 

niegroźnie jak droga do szczęścia Dorothy, nie dając tropu, że jest wyposażone w 

wiązki 

laserowe, którymi opona samochodu kroczy i czujniki, które sprawdzają się pod 

kątem 

materiałów wybuchowych, i jeden cały dział, który może otwierać i przełykać 

całość 

transportu samochodowego. ( jeśli boisz się niebezpieczeństwa, nawet nie myśl o 

stawie!). 

Zawinęłam swoje ramiona wokół kolan i wpatrywałam się w falujące szkło okna. 

Czerwone, 

aksamitne zasłony zostały zasunięte wokół okna i zostałam dziwnie ukryta w 
pokoju. Znając Akademią to, w ciągu dwudziestu minut sale będą zatłoczone i 

muzyka będzie grać. Zamierzałam pójść 

do jedynactwa do jednej ze stu sióstr, więc brakowało mi smaku ciszy, kiedy ten 

harmider 

trwał. Wtedy, jeśli zobaczyć to moim punktem widzenia, głośnego wybuchu i 

zapachu 

spalenizny włosów, pochodziły z góry głównych schodów. W sali historii 

prowadzonej przez 

Profesor Buckingham. Profesor mówi innym głosem: "Dziewczyny! Mówiłam, 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

żeby tego 

nie dotykać!". Zapach pogorszył się i jeden z siódmych sortowników 

prawdopodobnie płonął, 

ponieważ Profesor krzyknąła: " Stać spokojnie, stać spokojnie!". Wtedy Profesor 

Buckingham 

wypowiedziała jakąś francuską przysięgę słowa, których siódme sortowniki 

prawdopodobnie 

nie zrozumiałby przez trzy semestry, i zapamiętałam jak co roku podczas nowej 

orientacji 

studenckiej, jeden z internetowych nowicjuszy jest pewny siebie i popisuje się 

łapaniem 

miecza Gillian Gallager użyty by zabić faceta, który zamierzał to samo zrobić z 

Abraham'em 

Lincoln'em, to jest facet, innego u nas nie usłyszysz. Internetowym nowicjuszom 

nie mówią 

na ich kampusowej wycieczce, że od miecza Gilly pobierają opłatę z 

elektryczności, aby 

dobrze zapalać twoje włosy w ogniu. Właśnie, ja kocham początek szkoły. Myślę, 

że nasz 

pokój miał być strychem. Ma on chłodne okna mansardowe o dziwnym kształcie 

i mnóstwo 

małych kącików i szczeliny gdzie dziewczyna może usiąść, oprzeć się myśleć, że 

dla naszej 

szkoły to typowe. Na zewnątrz w przedpokoju, Kim Lee rozmawiała o swoim 

lecie w 

Singapurze, a Tina Walters oświadczyła, że "Kair było chłodne, super po prostu 

mówię wam- Johannesburg to coś "Poskarżyłam się mamie, że rodzice Tiny 

zabierali ja do 

Afryki na całe lato, podczas, gdy ja musiałam odwiedzić rodziców mojego taty na 

ich ranczu w 

Nebrasce. Doświadczenie w wyjazdach jest niczym w porównaniu z 

przesłuchaniami 

wrogów, albo rozbrajaniu bomby. "Hej gdzie Cammie?" Tina zapytała, kiedy ja 

właśnie 

miałam wyjść ze swojego pokoju, mogłam przyjść na górę i pasować do 

międzynarodowych 

wyczynów swoich kolegów z klasy. Siedemdziesiąt procent jest córkami 

dawnych agentów 

rządowych. Courtney Bauer spędziła tydzień w Paryżu i jej rodzice są optykami, 

więc wiesz 

dlaczego nie byłam chętna do przyznania się, że spędziłam trzy miesiące 

pluskając się w dół, 

w prawo pośrodku Ameryki Północnej. W końcu zdecydowałam się powiedzieć 

im, że przez 

ten czas przeprowadzałam doświadczenia z artykułami gospodarstwa 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

domowego, które 

mogą być używane jako bronie i przypadkowo ściąć głowę strachowi na wróble. 

Wyszłam 

tylko dlatego, że mówiły " Oh, Cammie no chodź… ". Spojrzałam zza rogu i 

zobaczyłam jak Liz 

ustała w drzwiach chcąc wyglądać jak Miss Alabama, ale raczej wyglądała jak 

wykałaczka w 

spodniach flip-flops. Poprawa, wyglądała jak 

bardzo czerwona wykałaczka. Uśmiechnęła się i powiedziała "tęskniłaś za mną?". 

Tak, 

tęskniłam, ale byłam przerażona wizja przytulenia jej, bałam się, że ją połamię. 

"Co ci się 

stało?". Liz potarła oczy i powiedziała "Zapamiętać. Nigdy nie zasypiać nad 

basenem w Alabamie w stroju 

kąpielowym". Powinna mieć większe pojęcie na ten temat. Jesteśmy zgodnie z 

prawem 

geniuszami, ale w wieku 9 lat Liz miała najwyższy wynik na testach osiągnięciach 

niż my 

wszyscy. Rząd wiedział, że w lecie przed siódma klasą, jej rodzice dostali wizytę 

od jakichś 

dużych facetów w ciemnych garniturach i trzy miesiące potem, Liz była 

dziewczyną w 

Akademii Gallager. Po prostu od koloru do wyboru-różnorodność. Jeśli jestem na 

misji, chcę 

by Bex była przy mnie, a Liz daleko, daleko za tuzinem komputerów i 

Szachownicą. Pamiętam jak Liz cisnęła swoja walizką na łóżko i przewróciła 

biblioteczkę, 

wyburzyła mój zestaw stereo i wyrównała MOJĄ replikę DNA, którą zrobiłam na 

specjalnym 

papierze w ósmej klasie. "Uups, stokrotko". Powiedziała machając ręką na 

przeprosiny. 

Faktycznie, umie przepraszać w czternastu innych językach, jednak, gdy tworzy 

wielką 

katastrofę, próbuje zmienić ją w drobny wypadek. Liz mówi - 'oopsy stokrotka' 

jak skończona 

idiotka. Nie żebym się o nią troszczyła, ale jak mocno musi być poparzona przez 

słońce, żeby 

tak mówić? I musi przytulić swojego przyjaciela, czyli mnie, poświęcę się. O 6:30 

równo, 

byliśmy już w swoich uniformach, nasze ręce wyposażone gładkimi, 

mahoniowymi 

poręczami. Schodzimy z gracją, że w szybkim tempie dotykamy stopami podłogi 

holu. Każdy 

był spokojny i wyluzowany oraz miał głowę uniesioną wysoko. Liz i ja 

kontynuowaliśmy 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

patrzenie w kierunku przedsionka. "Może kłopoty z samolotem?" Liz szepnęła. 

"albo 

zwyczaje.." A ja jestem pewna jak cholera, że ona się spóźni. Kiwnęłam głową, ale 

nadal 

kontynuowałam patrzenie w kierunku przedsionka. Bex zamierzała przedrzeć 

się przez drzwi, 

ale zostały zamknięte. Głos Liz stał się piskliwy, ponieważ zapytała: "Dostałaś 

wiadomość od 

niej? Nie dostałam żadnej wiadomości. ? Nie dostałam wiadomości od niej. 

Dlaczego nie 

dostaliśmy wiadomości od niej?!". Mieszało jej się chyba w głowie szczerze 

mówiąc, bo 

nieskładnie się wypowiadała. Tak więc, byłabym zaskoczona, gdybyśmy dostały 

wiadomość 

od niej, prawdę mówiąc. Bex powiedziała nam, że zarówno jak jej matka i tata 

lubią urlop 

spędzać z nią. "O mój rety, co gdyby wycofała się?" Liz uruchomiła swój niepokój 

na 

korbkę(XD tak było napisane) w swoim głosie "dostała glana ( nie wiem ocb, ale 

chyba o 

wezwanie) na zewnątrz?" 

"Dlaczego o tym pomyślałaś?" 

"Więc .." powiedziała. "Bex zawsze jest rozważna z opcji zasad". 

Liz wzruszyła ramionami i niestety nie, nie mogłam zgodzić się z tym. 

"I niby dlaczego spóźniłaby się? Dziewczyny Gallager nigdy się nie spóźniają! " 

To denerwuje, gdy ludzie myślą, że skoro jestem córką dyrektorki to jestem w 

pętli. Ludzie 

przypuszczają, że jestem wspólnikiem personelu, którym naprawdę jestem. Mam 

prywatne 

obiady ze swoją mamą w niedzielę noce i czasami ona zostawi mnie w spokoju, 

bo idzie do 

swojego gabinetu. Jestem inną dziewczyną niż Gallager Girls. (oprócz bycia 

oczywiście córką 

dyrektorki). Obejrzałam się na przedsionek i spojrzałam na Liz "stawiam, że ona 

się spóźni" 

myślenie inaczej byłoby jak quiz popowy, który Liz rozprasza jak nic innego. 

Ponieważ zbliżyliśmy się do okazałych, masywnych drzwi Okazałej Sali, gdzie 
stał Gilly Gallagher. Mimowolnie rzuciłam okiem w górę przy elektronicznym 

ekranie, na 

którym było "English-American" chociaż wiedziałam, że zawsze rozmawiamy w 

naszym 

własnym języku wraz z głupim akcentem. Usiadłam przy swoim zwykłym stole w 

Okazałej Sali 

i w końcu poczułam się jak w domu. Wróciłam 3 tygodnie temu, ale moje jedyne 

zajęcie to 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

zajmowanie sie nowicjuszami internetowymi i personelem. Najgorszą rzeczą jest 

to, że w 

rezydencji pełnej siódmych sortowników, jest poczekalnia z nauczycielami, 

którzy oglądają 

twoje umiejętności. Odkąd dziewczyny zaczęły czytać stare numery 

Szpiegowstwa, zazwyczaj 

tylko ja to robiłam, a dzięki temu odkryłam miejsce wielu ukrytych przedziałów i 

tajemnych 

korytarzy, które mają co najmniej sto lat, a kurzu było tam potąd i zapewne 

dawno nikt nie 

dbał tam o porządek. 

Przeważnie próbowałam wiele czasu spędzać ze swoją matką, ale była "super 

wyjątkowo" 

zajęta i zupełnie rozproszona pracą, że nie zwracała na mnie najmniejszej uwagi. 

Wracam do 

rzeczywistości. Kiedy tak rozmyślałam, to Anna Fetterman upchała się w ławce 

obok Liz i 

zapytała: "zobaczyłaś to?" Anna trzymała w ręce niebieski coś przypominające 

papier.( ten 

papier nazywa się Evapopaper). Ale Anna nie myślała o Evapopaper, gdy 

krzyknęła: "Mamy 

Tajne Operacje!" Brzmiała na całkowicie przerażoną, ale Anna jest jedyną 

dziewczyną z 

Akademii, która mogła oszukać Liz w uczciwej walce. Liz przewróciła oczami, co 

z pewnością 

było przeznaczone Annie. 

Przecież, każdy wie, że student drugiego roku pierwszy raz wyrusza do 

rzeczywistej pracy w 

terenie. To jest nasza pierwsza akcja, w której możemy sprawdzić się jako 

szpiedzy, ale Anna 

wydawała się zapomnieć o swoich umiejętnościach. 

"Jestem całkiem pewna, że damy sobie radę" Liz uspokoiła Annę wytrącając 

papier ze 

słabych rąk Anny "wszystko co mówi Buckingham jest opowiadane z 

dreszczykiem. Np. to, że 

kiedyś zobaczyłam dwie zjeżdżalnię  i złamałam swoje biodro, a Profesor jak 

zawsze przekręciła 

to". 

"Ale Buckingham wyleją!" Krzyknęła Anna i to zwróciło moją uwagę. 

"Zajmij się sobą" Powiedziałam 

"Ta pogłoska może stać się prawdą w akademii". U nas zawsze były zwariowane 

pogłoski 

typu - jakaś dziewczyna została porwana przez terrorystów, albo, że jeden z 

członków ekipy 

wygrał grubą kasę na Kole Fortuny. (jednak ta plotka, była chyba prawdziwa, tak 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

myślę) 

"Nie, nie rozumiesz" Powiedziała Anna "Buckingham ma u nas wysoką pozycję i 

uczy 

internetowych nowicjuszy, ale podobno ktoś go zastąpi." 

Spojrzałyśmy na miejsca przy stole personelu i faktycznie było jedno dodatkowe 

krzesło. 

"Kto go zastąpi?" Zapytałam. 

Głośny szmer sprawił, że wszystkie głowy obróciły się w jego kierunku. Moja 

mama weszła 

przez drzwi z tyłu sali. U nas było dwudziestu nauczycieli przez minione 3 lata 

mojej nauki. 

Dwudziestu nauczycieli, a 21 krzeseł. Wiem jestem geniuszem, z matematyki 

oczywiście. 

Liz, Anna i ja popatrzyłyśmy na siebie, a potem na krzesła personelu starając się 

wychwycić 

jakaś nową twarz, która zasiądzie na wolnym krześle. 

Jedna twarz była nowa, ale nie mieliśmy pewności co do tego, bo Profesor Smith 

zawsze z 

wakacji wracał z nowym image- dosłownie, wierzcie mi. Jego nos był większy, a 

ucho bardziej 

sterczące. Urody z pewnością zazdroszczono mu na kilku kontynentach. Krąży 

pogłoska, że 

przemycił broń palną na Bliskim Wschodzie dla przemytników, ex-KGB, czyli 

płatnych 

zabójców we wschodniej Europie, a jego zmartwiona żona była prawdopodobnie 

w Brazylii. 

Faktycznie całe to wydarzenie daje mu wielkie doświadczenie. Dzięki 

Profesorowi Smith cała 

akademia Gallager ma ubaw na początku roku, bo fajnie jest zgadywać jaką twarz 

przybierze 

tym razem. Nie wrócił jako kobieta, ale to prawdopodobnie kwestia czasu. 

Nauczyciele pozajmowali swoje miejsca, natomiast moja matka udała się na 

podium 

pośrodku długiego stołu. 

"Dziewczyny z Akademii Gillian?" Nadała zdaniu pytający ton. 

W tym momencie wszystkie dziewczyny wstały i powiedziały: "Jesteśmy 

siostrami Gillian." 

"Dlaczego tutaj jesteście?" zapytała moja matka. 

"Aby uczyć się umiejętności, oddać honory mieczowi i dotrzymywać tajemnic." 

Powiedziały 

dziewczyny chórem. 

"Dla jakiego powodu?" 

"Dla światła i sprawiedliwości" 

"Jak długo będziecie to robić?" 

"Przez wszystkie dni naszego życia." 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

Skończyliśmy, uff, poczułam się trochę jak na jednej z telenowel mojej babci. 

Usiedliśmy, ale moja mama nadal stała na podium. 

"Mam nadzieję, że to będzie wasz cudowny rok w Akademii. Dla naszych nowych 

członków"- 

odwróciła się od stołu siódmych sortkowników, które wydawały się drżeć pod 

jej 

intensywnym spojrzeniem- "Witacie, dzisiaj zaczynacie najambitniejszy rok 

swoich młodych 

żyć. Możecie być pewni, że nie zostalibyście poświęceni tutaj, gdybyście nie byli 

do tego 

gotowi. Dla naszych wracających studentów, bieżący rok, będzie rokiem 

oznaczającym wiele 

zmian"- rzuciła okiem na personel i wydawała się coś rozważać, ale ponownie 

stanęła 

naprzeciwko nas. "Przyszedł czas kiedy"- ale nagle drzwi sali gwałtownie się 

otworzyły i 

nawet 3 lata kształcenia się w szkole szpiegowskiej nie przygotowały mnie na to, 

co 

zobaczyłam. 

Zanim powiem, co to było, to przypominam wam, że jestem w szkole żeńskiej- no 

może 

paroma ludźmi płci męskiej, członkami wydziału. Gdy jednak ponownie 

skupiłam się na tym, 

co gwałtownie otworzyło drzwi, to byłamw szoku. To BYŁ człowiek wśród nas, 

taki, który 

sprawiłby, że sam James Bond czułby się niepewnie. Mężczyzna przypominał 

Indiana Jones'a 

w kurtce ze skóry, przeszedł przez salę, tam gdzie stanęła moja matka, a 

następnie puścił do 

niej oko. Myślałam, że nie wyrobię. 

"Przepraszam za spóźnienie". Powiedział, a następnie zajął wolne miejsce. 

Jego obecność była tak niespotykana, tak surrealistyczna, że nawet nie zdałam 

sobie sprawy, 

że Bex upchała się w ławce między Liz a Anną i musiałam mieć chyba opóźnioną 

reakcję. 

"Kłopoty, panie?" zapytała. 

"Gdzie byłaś?" Liz domagała się odpowiedzi. 

"Kto to kurde jest?" wtrąciła Anna. 

Bex była urodzonym szpiegiem, właśnie podniosła swoje brwi i powiedziała: 

"Zobaczysz". 

Rozdział 2 

Bex spędziła sześć godzin latając prywatnym odrzutowcem, a jej skóra koloru 

cappuccino 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

świeciła i wyglądała jakby wyszła z reklamy kremu. Naprawdę chciałam być 

małostkowa i 

musiałam zwracać uwagę, na znak w holu, który wskazywał, że powinniśmy 

mówić po 

angielsku z amerykańskim akcentem podczas mile widzianej kolacji. Ale jako 

jedyny 

obywatel Akademii Gallager w historii, Bex była przyzwyczajona do bycia 

wyjątkiem. Moja 

mama zagięła jakieś poważne zasady, gdy jej starzy znajomi z Anglii zadzwonili i 

zapytali, czy 

ich córka mogłaby i czy chciałaby być w Akademii. Przyznaję, że Bex była 

pierwszym 

kontrowersyjnym aktem mamy, oprócz mnie (ale nie jej ostatnim). 

"Miałaś udane wakacje, Cammie?" w sali, dziewczyny zaczynały jeść, ale Bex 

mlaskała gumą i 

głupio się uśmiechała, stawiając nam wyzwanie, abyśmy zapytali ją, jak jej minęły 

wakacje. 

"Bex, jeśli masz coś do powiedzenia, to po prostu to zrób" Liz domagała się 

odpowiedzi, 

chociaż to było zupełnie bezcelowe. Nikt nie sprawi, że Bex zrobi to, czego ona 

nie chce 

zrobić. Ja mogę być kameleonem, a Liz następnym Einsteinem, a Bex najlepszym 

szpiegiem 

jaki kiedykolwiek istniał. Bex uśmiechnęła się w wyższością, a ja wiedziałam, że 

to wszystko 

zwyczajnie sobie zaplanowała odkąd była w połowie drogi nad Oceanem 

Atlantyckim (jest 

strasznie uparta). Poczekała, aż wszystkie oczy się na nią skierowały. Kiedy już 

tak było, 

wzięła ciepłą bułkę z koszyka na stole i nonszalancko powiedziała, "Nowy 

nauczyciel". 

Połamała na pół chleb i wolno posmarowała masłem, "Podwieźliśmy go z 

Londynu dziś rano. 

On jest starym kumplem mojego ojca". 

"A jak brzmi jego imię?" Zapytała Liz, prawdopodobnie już planując jak 

wyciągnąć od centrali 

z CIA przy Langey kilka szczegółów o nowym nauczycielu. "Salomon", 

powiedziała Bex, 

przyglądając się nam. "Joe Solomon". 

Wszyscy nagle odwróciliśmy się, żeby popatrzeć na Joe Solomon'a. Miał 

niechlujną brodę i 

niespokojne ręcę agenta wprost ze świeżej misji. Wokół nas wszyscy zaczynali 

szeptać i 

chichotać. Akademia Gallager jest szkołą dla geniuszy dziewczyn, ale czasem po 

prostu warto 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

dać nacisk na "dziewczynę". 

Następny ranek był istną torturą. Absolutnymi torturami! Dokładnie, nie 

poszliśmy spać 

wcześnie, raczej późno. 

Gdy Liz obudziła nas o 7:00, postanowiłyśmy, że wystroimy się przez godzinkę i 

opuścimy 

śniadanie, albo nałożymy nasze uniformy i zjemy jak królowe. Zdecydowałyśmy 

się wystroić. 

Profesor Smith o 8:05 zaczyna wykład. Dziś Profesor Smith, KROWA

1

, miał dużo 

eyelinera i 

błyszczyka, a dziewczyny wysłuchiwały o niepokojach społecznych w państwach 

bałtyckich. 

Nuda. 

Patrzyłam na swój zegarek, a to jest jedyną czynnością bezcelową w Akademii, 

ponieważ 

lekcja kończy się dokładnie na czas, ale musiałam zobaczyć, ile sekund stało 

między mną a 

lunchem (11,705, na wszelki wypadek, jeśli jesteś ciekaw). 

Szyja niesamowicie mnie bolała, w rzeczywistości było to spowodowane małą 

ilością snu i z 

tym, że siedziałam 5 godzin nad lekcjami. Przekopałam dno swojej torby i 

szukałam 

miętówek, pomyśleć, że mogłam zjeść, ale wolałam ładnie wygląć. Doszłam do 

wniosku, że 

powinnam mieć w torbie miętówki- tic tac. 

Liz przeszła obok Mr. Mosckowitz'a do biura, aby dać wypracowanie, które pisała 

przez całe 

lato, więc ja i Bex byłyśmy same, gdy doszliśmy do podstawy głównych schodów 

i znaleźliśmy 

się w niewielkim korytarzu, który był jednym z trzech dróg do Rezerwy, albo na 

podkłady 

podłogowe, gdzie nigdy nie dostaliśmy pozwolenia. 

Stojąc na podłodze uważałyśmy, żeby nie mrugnąć, albo nie robić niczego, co 

mogłoby zmylić 

skaner, który sprawdzał, czy byłyśmy naprawdę studentami drugiego roku, a nie 

studentami 

pierwszego roku, próbującymi podkraść się w dół Rezerwy. Przestudiowałam 

nasze odbicia w 

lustrze na ścianie i zdałam sobie sprawę, że ja, Cameron Morgan, córka 

dyrektorki szkoły, 

która przewyższałam wiedzą o szkole, niż jakikolwiek uczeń Akademii. Strasznie 

interesowały 

1

 W książce na Profesora Smith’a było określenie COW, co dosłownie oznacza po polsku KROWA. 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

mnie tajemnice Akademii. Osądzając z gęsiej skórki Bex, zrozumiałam, że ona 

myślała tak 

samo. 

Zielone światło przebiegło nam nad oczami. Lustro odstąpiło nam wejście do 

windy, która 

ma zawieść nas pod piwnicę Tajnych Operacji. "Cammie", Bex powiedziała 

wolno. 

"Jesteśmy w środku". 

Usiadłyśmy spokojnie, sprawdzając nasze (zsynchronizowane) zegarki, myśląc to 

samo: tutaj 

się coś zmieniło. Akademia Gallagera jest zrobiona z kamienia i drewna. 

Wyrzeźbione 

poręcze i strzeliste kominki nadawały się idealnie na miejsce, do czytania książek 

w zimowe 

wieczory. Ale miejsce, do którego zabrała nas winda, nie należała do akademii, 

wyglądało 

inaczej niż reszta rezydencji. Ściany były matowym szkłem. Stoły były z stali 

nierdzewnej, ale 

absolutną najdziwniejszą rzeczą o Tajnych Operacjach, to, że nasz nauczyciel nie 

brał w tym 

udziału. 

Joe Salomon spóźnił się- tak późno, że żałowałam iż nie poszłam podkraść z 

biurka mojej 

mamy M&M's , bo szczerze miętowe cukierki (Tic Tac) nie zaspokajają głosu 

dorastającej 

dziewczyny. 

Siedzieliśmy w ciszy, ale jak stała się ona dla Tiny Walters zbyt uciążliwa, 

ponieważ 

powiedziała "Cammie, co wiesz o nim?" 

Tak, więc wiedziałam tylko tyle co powiedziała mi Bex, ale mama Tiny pisze 

rubrykę 

towarzyską w ważnej wielkomiejskiej gazecie, która pozostaje bezimienna, nikt 

nie próbował 

dochodzić i pytać. 

Znalazłam się w potrzasku lawiny pytań, "Skąd jest?", "Ma dziewczynę?", "Czy to 

prawda, że 

zabił tureckiego ambasadora rzemieniem?". Wyglądało to tak, jakbyśmy gadały o 

sandałach 

albo majtkach, ale i tak nie znałam odpowiedzi na te pytania. 

"No dalej", Powiedziała Tina "Słyszałam, jak Madame Dabney, mówiła szefowi 

Louis, że twoja 

mama pracuje nad nim całe lato i namówiła go, aby podjął tę pracę. Musisz coś 

wiedzieć!" 

Więc przesłuchanie Tiny miało jedną korzyść: w końcu zrozumiałam, że 

wyciszone telefony i 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

zamykanie się na klucz w gabinecie przez moją mamę miały jakiś sens. 

Przeważałam to i 

myślałam o tym, gdy Joe Salomin przechadzał się po klasie, 5 minut później. 

Jego włosy były trochę wilgotne, a jego biała koszulka eksponowała mięśnie. Po 2 

pełnych 

minutach zdałam sobie sprawę, że rozmawiał z nami w języku japońskim. 

"Co jest kapitanem Brunei?" zapytał. 

"Bandar Seri Begawan" odpowiedzieliśmy. 

"Pierwiastek kwadratowy 97, 969 jest.." zapytał. 

"Trzysta i trzynaście" Powiedziała Liz, 'językiem matematycznym' lubi nam 

przypominać, że 

matematyka jest ogólnym językiem. 

"Dominikański dyktator został zamordowany w 1961" powiedział w języku 

portugalskim. 

"Jak brzmiało jego imię?" 

"Rafael Trujillo" odpowiedzieliśmy. 

"Zamknijcie swoje oczy.", powiedział po arabsku. 

Zrobiliśmy to, co nam kazał. 

"Jaki kolor mają moje buty?" zapytał tym razem po angielsku i, o dziwo, 

trzynaście dziewczyn 

siedziało cicho. 

"Jestem praworęczny czy leworęczny?" zapytał, ale nie zrobił przerwy na 

odpowiedź. 

"Kiedy wszedłem do klasy zostawiłem odciski palca w pięciu różnych miejscach, 

których?!". 

Domagał się, ale spotkał się z pusta ciszą. 

"Otwórzcie oczy" powiedział, a kiedy to zrobiłam, to zobaczyłam jak siadał na 

rogu swojego 

biurka, jedna stopa na podłodze, a druga zawieszona luźno. "Tak"-powiedział. 

"Dziewczyny 

są całkiem bystre, ale też głupie." 

Byłyśmy w szoku, że tak nas nazwał- głupimi. 

"Witamy w Tajnych Operacjach, Jestem Joe Salomon. Nigdy nie uczyłem nikogo, 

ale znam to 

co robię od 18 lat, więc wiem o czym mówię. Te zajęcia będą inne". 

Mój żołądek wydawał pomruki i Liz, która jadła pełne śniadanie, związała włosy 

w koński 

ogon i powiedziała "shh". Jakbym mogła sprawić, że mój żołądek się uspokoi. Nic 

dziwnego, 

że tak szalał. HELLO, nic nie jadłam w końcu. 

"Panie, przygotuję was na to co będzie dalej". Przerwał i wskazał do góry. "Tam. 

To jest inne, 

więc uczynię, abyście były twarde. Mocno. Jeśli jednak będę miał podejrzenie, 

nawet 

niewielkie, że nie jesteście niezwykle utalentowani w dziedzinie pracy w terenie, 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

uratuję 

wam życie i zwolnię was na Operacjach i zbiorę informacje sam". 

Stanął i włożył ręce do kieszeni. "Każdy kto zaczyna w tym biznesie szukając 

przygód, nie 

troszczę się o wasze fantazje i nie obchodzi mnie jak one wyglądają. " 

Kątem oka zobaczyłam, że Mick Morrison przyglądała się mu uważnie. "To 

oznacza, że 

będziesz nas uczył jak się używa broni palnych, sir?" wykrzyknęła. 

Ale Mr. Salomon obszedł biurko i powiedział "W tym biznesie, jeśli chcesz mieć 

broń palną, 

musisz dobrze się nią posługiwać, nie jest ona dla każdego, niektórzy umierają". 

Moja skóra paliła się na czerwono. Łzy napełniły się w moich oczach. Joe 

Salomon 

wpatrywał się we mnie. Zamknęłam oczy, a on spojrzał w dal. 

"Szczęśliwcy wracają do domu, niektórzy nie mają tyle szczęścia". 

Pomimo, że nie wypowiedział mojego imienia, czułam jak inni wpatrują się we 

mnie. Oni 

wszyscy wiedzą, co zdarzyło się mojemu tacie, że udał się z misją i nie wrócił do 

domu. I 

prawdopodobnie nigdy tego nie zrobi. 

Ludzie nazywają mnie Kameleonem, tu, jeśli jesteś w szkole szpiegowskiej 

wydaje się być 

całkiem dobrym przezwiskiem. Jestem dobra w przechodzeniu niezauważonym 

z powodu 

mojej genetyki szpiegowskiej albo dlatego, że zawsze byłam nieśmiała? 

Mr. Salomon zmienił temat i wszyscy odwrócili wzrok ode mnie, ale Bex 

wpatrywała się we 

mnie swoimi zielonymi oczami, gotowa powstrzymać nauczyciela przed 

zadawaniem mi 

bólu. 

"Być dobrym i przeżyć, albo złym i umrzeć." powiedział. 

Część mnie chciała pobiec do mojej matki i powiedzieć jej, że Joe Salomon mówił 

o tacie i 

sugerował, że to jego wina. Byłam sparaliżowana gniewem, ale gdzieś we mnie 

huczało, że to 

może być prawda. 

W tym momencie Anna Fetterman weszła przed drzwi. 

"Współczuję" Powiedziała do Mr. Salomon'a, podczas przerwy od łapania 

oddechu. 

"Głupie skanery nie rozpoznały mnie i zamknęła mnie winda, musiałam 

odsłuchać 

wczesniejszy wykład na temat jak wykraść się z windy, zatem .." Zamknęła się, 

gdy zobaczyła 

minę nauczyciela, był niewzruszony i wyglądał na hipokratycznego  człowieka, a 

sam miał pięć 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

minut spóźnienia". 

"Nie siadaj" Powiedział Mr. Salomon, "Twoi koledzy już wychodzili". 

Wszyscy spojrzeliśmy na swoje zegarki, ostatnio zsynchronizowane, które 

pokazały nam to 

samo, 45 minut temu zaczęły się zajęcia. 

"Tak?" Zapytał Joe Salomon. 

"Nie ma pracy domowej?" Zapytała, a wszyscy stali się rozdrażnieni, tym 

zapytaniem 

(zapamiętajcie na przyszłość, żeby nigdy nie przypominać o pracy domowej w 

pokoju pełnym 

dziewczyn z czarnymi pasami w karate). 

"Tak" powiedział Salomon. Pokazując palcem na drzwi w sygnale, żebyśmy 

wyszli. 

"Zauważajcie najprostsze rzeczy". 

Poszłam do innej windy, a dziewczyny poszły do tej, która kierowała ich do 

swojego pokoju. 

Nie byłam zdziwiona, gdy Bex ustała przy mnie. 

"Wszystko ok?" zapytała, ponieważ to było 'pracą' najlepszego przyjaciela. 

"Tak" Skłamałam, robię to, co robią szpiedzy. 

Wsiadłyśmy do windy, która zaprowadziła nas do wąskiego przedpokoju na 

pierwszym 

piętrze, chciałam udać się do mamy (nie tylko ze względu na M&M's), gdy 

weszłam do 

ciemnego korytarza i usłyszałam, jak jakiś głos zapłakał: 

"Cameron Morgan!" 

Profesor Buckingham pędził w dół sali, nie wiedziałam, co go skłoniło do biegu, 

kiedy nad 

naszymi głowami zapaliło się czerwone światło, kręciło się, wielki brzęczyk 

przekłuł nasze 

ucha, ledwie słyszeć mogłyśmy krzyki elektronicznego głosu, który pulsował 

światłem. 

"SZYFROWAĆ CZERWONEGO, SZYFROWAĆ CZERWONEGO, SZYFROWAĆ 

CZERWONEGO!" 

"Cameron Morgan!" Buckingam wrzeszczał, łapiąc Bex i mnie. 

"Twoja matka Cię potrzebuje. TERAZ!" 

 

Rozdział 3 

Natychmiast pobiegłam, a korytarze stopniowo zaczęły pustoszeć. Członkowie 

ekipy spieszyli się, a czerwone światła kontynuowały pulsowanie. Buckingam 

ciągnęła mnie i Bex w górę ciągnących się łukiem schodów, stado internetowych 

nowicjuszy zbiegło ze schodów, krzycząc z całych sił. Zapamiętałam jak te 

syreny zabrzmiały pierwszy raz i wsłuchałam się w nie. Buckingam krzyknąła: 

„Dziewczyny!” i chciała uciszyć nowicjuszy. „Pójdziecie za panią Madame Dabney. 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

Ona zabierze Was stąd. I panie”- spojrzała na przerażone bliźniaczki, które 

wydawały się szalone- ”Opanowanie!”. 

Przeszliśmy przez salę historii. Cała szkoła była roztrzęsiona przez zaistniały 

chaos. Bex i ja wymieniłyśmy się pytającym spojrzeniem, ponieważ powinniśmy 

być na dole pomagając innym studentom drugiego roku, a nie na górze, ale 

Buckingam nakrzyczała na nas, „Dziewczyny, śpieszyć się!”. Zabrzmiał mniej 

pobłażliwie, niż tak jak powinien starszy nauczyciel i nie wyglądał na takiego 

nauczyciela, którego znałyśmy. 

Słyszałam, jak coś za nami huknęło, Eleanor Everett posąg prawdopodobnie był 

teraz w milionach kawałków, ale pod koniec Sali Historii, moja matka opierała 

się 

o drzwi dwuskrzydłowe swojego biura, upuszczając M&M do swoich ust, 

wyglądała spokojnie, jakby czekała na moje zaliczenie praktyki piłkarskiej, w dni 

powszednie. 

Jej długie, ciemne włosy spadały w poprzek ramienia. Byłam w szoku, takie 

zamieszanie, a dyrektorka szkoły spokojna, jak nigdy. Moje hormony zatykają 

prowadzenie wojny z moimi porami. Sprawiedliwy dzień powszedni. 

Czasami cieszę się, że 90% naszych żyć odbywa się wewnątrz rezydencji, 

ponieważ kiedy załatwiamy sobie zwolnienie, muszę przyglądać się, jak inni 

ludzie pożerali wzrokiem moją mamę, albo pytają czy jesteśmy siostrami, 

wkurza mnie to. Wiem, że powinno pochlebiać, że każdy tak myśli, bo w końcu 

jesteśmy spokrewnione, ale tak nie jest. W skrócie, moja mama to laska. 

„Hej, Cam, Rebecca” powiedziała do Nas, zanim odwróciła się do Buckingham. 

„Dziękuję za zabranie ich. Wejdźccie do środka”. 

W biurze mojej matki, chaos na zewnątrz wyraźnie się uspokoił. Światło 

wpadało do pomieszczenia przez okno w ołowianych ramkach, które były 

pokryte 

mahoniową boazerią, była tam też biblioteczka, w której znajdowały się 

woluminy w skórzanych oprawach; jak Trucizny na przestrzeni dziejów, 

Przewodnik Praetorian po Honorowej Śmierci i Osobisty Miesięcznik 

edukacyjny. 

Na biurku mojej mamy było nasze zdjęcie, podczas urlopu w Rosji, przytulaliśmy 

się do siebie, a na twarzy gościły nam uśmiechy. „Głodni?” Zapytała mnie i Bex. 

O, dziwo zapomniałam o swoim pustym żołądku i wzięłam kanapkę zwiniętą w 

zielony papier. „Dziewczyny, robię wycieczkę” „Ale, jesteśmy studentami 

drugiego roku!” Wykrzyknęła Bex, jakby moja matka o tym zapomniała. Usta 

mamy były pełne czekolady, więc Buckingham nam wyjaśnił: „Juniorzy zaczynają 

semestr przesłuchania taktyk, więc oni są poniżej wpływu w tej chwili”. 

„Mówiłaś coś?” zapytała moja matka, uśmiechając się. „Pomożesz Nam?” 

Są trzy cechy, które sprawiają, że dziewczyny z Akademii kończą ją: wytrwałość, 

siła i mądrość. Podania najbardziej potencjalnych studentów są odrzucane ‘nie 

akceptujemy podań w tym czasie’ dostają odmowy ilekroć razy zadzwonią lub 

napiszą. Musisz dostać kosza od każdej prywatnej szkoły, aby trafić do Roseville. 

Żadna wytrwałość albo rozpacz, nie sprawi, że znajdziesz się za bramą, tak 

wygląda realna władza. 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

Dlatego ja i Bex czekałyśmy w czarnej limuzynie, o wydłużonej karoserii, która 

odniosła zwycięstwo wyborcze w rodzinie McHenry (tak ta na okładce 

Newsweeka z zeszłego grudnia). Byłyśmy rodzajem ludzi, którzy nie dają się tak 
łatwo odprawić, a dawno temu dowiedzieliśmy się, że siła leży we wzroku. Więc 

ja i Bex trafiłyśmy do Akademii dla Wyjątkowych Młodych Kobiet. Ale nikt nie 

zdaje sobie sprawy, tak naprawdę jakie wyjątkowe jesteśmy. Mężczyzna- senator 

miał na sobie szarą marynarkę, a jego żona wyglądała, jakby dopiero wyszła z 

kosmetyczki i zastanawiałam się, czy mój wiśniowy błyszczyk przypadł jej do 

gustu, sądząc po jej minie, to nie. 

„Senator”, Powiedziała Bex, wyciągając do niego rękę. „Witamy w Akademii 

Gallager”. To jest zaszczyt mieć Pana tutaj z nami.” Pomyślałam, że Bex się 

przylizuje, do senatora McHenry, ale on się uśmiechnął i powiedział: „dziękuję, to 

jest cudowne móc być tutaj.” Chyba nie zdał sobie sprawy, że nie może 

głosować. 

„Jestem Rebecca” powiedziała Bex. „A to jest Cameron” senator rzucił okiem na 

mnie, ale potem swój wzrok na Bex, która wyglądała jak prześliczny model 

elitarnej edukacji. „Cieszymy się na widowisko ja i ..” Senator zauważyła, że nie 

ma jej córki. 

„Twoja córka będzie..” 

Ale w tym momencie czarny, bojowy but wyszedł z limuzyny „Kochanie”, 

powiedział senator, wskazując kierunkiem na stajnię. „Oni mają konie.” 

„Co to za zapach?” Mrs. McHenry powiedziała z drżeniem.(dla waszej 

wiadomości, nasza szkoła pachnie świetnie, o ile wcześniej nie wąchałeś perfum 

próbki). 

Senator spiorunował wzrokiem swoją żonę i powiedział: „Macey, kocha konie” 

powiedział, 

„Nie, Macey nie cierpi koni” Mrs. McHenry powiedziała zwężając oczy i rzucając 

okiem na Bex, jakby chciała jej przypomnieć, aby nie zaprzeczała. 

„Spadła z jednego i złamała sobie rękę”. 

Byłam o krok od powiedzenia i zakłócenia tego małego, domowego szczęścia, by 

powiedzieć im obydwu, że w stajni nie było koni. 

Mam wrażenie, że Macey McHenry nigdy nie dotknęła konia w całym swoim 

życiu. Jej nogi były długie i wysportowane, ubranie punkowe i buntownicze, z 

pewnością z wysokiej klasy, a diament na nosie miał zapewne połowę karatu. 
Włosy mogły wyglądać surowo czarno, a były zarazem grube i błyszczące i to 

obramowało twarz, należącą do okładki z magazynu. 

Wiedziałam z TV, że jeśli Macey nikt nigdzie nie pomógł, to Akademia jest 

pewnie ostatnią deską ratunku. 

„Obawiam się, że to klasyczny protokół dla ludzi, którzy przychodzą bez 

umówionych spotkać” Powiedziała Bex, wyrażając honor studenta.” 

„Bezpieczeństwo w Akademii jest na pierwszym miejscu, a jeśli Twoja córka ma 

tu przyjść, musisz wiedzieć, że wysoki poziom ochrony obowiązuje.” 

Ręce Mrs. Henry były na biodrach, gdy zawarczała „Nie wiesz kim on jest?” 

„Byliśmy na powrotnej drodze” Senator wkroczył, przerywając wywód jego 

żony. 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

„To jest Nasza ostatnia szansa, aby przenieść Macey tutaj”, „I bezpieczeństwo 

jest jak najbardziej imponujące.” 

Bex otworzyła drzwi główne i wpuściła ich do środka. Bex i ja udałyśmy się do 

gabinetu mamy, mama zaczęła opowiadać typową historię szkoły. O wiele 

skróconą. 

„Mamy wiele absolwentów pracujących na całym świecie” Powiedziała mama, 

„Skupiamy się na językach, matematyce, nauce i kulturze. To są rzeczy, które 

nasi absolwenci mają w swoich żyłach. Jako szpiedzy. Przyjmujemy tylko młode 

kobiety, to umożliwia nam łatwiejszą naukę.” 

Zaczęłam lubić tą historię, gdy mama odwróciła się do Bex i powiedziała: 

„Rebecca, dlaczego Ty i Cammie nie pokazujecie Macey akademii?” 

I wiedziałam, że czeka nas sporo roboty. 

Bex wszystko wiedziała, ale ja myślałam o operacji, a mimo to już udaliśmy się z 

misją! Powinnam wiedzieć jak działać? Pewnie, gdyby Macey chciała odmienić 

chińskie czasowniki albo rozbić kody KGB, była by już dawno wykwalifikowana, 
ale nasza misja jak zawsze miała służyć do tego, do czego nie mamy kwalifikacji! 

Na szczęście Bex lubi działać. 

„Senatorze, to był honor spotkać Cię, sir” Powiedziała Bex, chwytając jego rękę. 

„I panią również” uśmiechnęła się do Mrs.Henry. 

„Jestem zadowolona ..” powiedziała. 

„Dziękuję, Rebecca” Mama przerwała wywód Bex. 

„Macey stanęła z podmuchem wiatru w ultra miniówce, w sali Historii, rzucając 

spojrzenie swoim rodzicom. 

Macey opierała się o szafkę, w której była kronika historii maski przeciwgazowej 

(urządzenie, na który Akademia posiada patent), zapalała papieros, gdy ją 

dogoniliśmy. Grała pewnego siebie nudziarza, a następnie wydmuchała dymem 

kierunku sufitu, na którym z pewnością było wiele czujników, najmniej dla 

dymu. 

„Tu jest zakaz palenia” powiedziałam. 

Patrzyła na mnie, jakby chciała powiedzieć ‘zmuś mnie’, oczywiście zrobiłabym 

to, ale nie powinna tego wiedzieć. 

„Dostaniesz grzywnę, a twoje płuca ..” 

Bex piorunowała wzrokiem Macey, w przeciwieństwie do mnie, wyglądała na 

osobę, która bez wahania pokazałaby jej odpowiednie zasady. Nasz gość wyrzucił 

papierosa do pustej puszki coli i poszła za nami w dół schodów. 

„To jest pora lunchu” wyjaśniłam, zdając sobie sprawę, że w żołądku miałam 

tylko Tic Tac i M&M. 

„Możemy iść jeść, jeśli chcesz.” 

„Nie sądzę!” Macey miała płaczliwy wyraz oczu. 

„Tu jedzenie jest świetne”. Jedzenie jest całkiem dobrym odgałęzieniem, ale nasz 

szef kuchni jest niezwykły po prostu. Szef Louis podszedł do nas i zaproponował 

krem brulee. 

Zaczęłam wspominać wspaniały krem, gdy Macey wykrzyknęła: 

„Jem osiemset kalorii na dzień!” 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

Bex i ja patrzyłyśmy na siebie zdumione. Prawdopodobnie spaliliśmy wiele 

kalorii 

podczas jednej sesji P&E (Ochrona i Wprowadzanie w Życie). Macey studiowała 

nas sceptycznym wzrokiem, po czym dodała: 

„Jedzenie jest wczorajsze.” 

Miała rację. Udałyśmy się do holu i powiedziałam: 

„To jest Okazała Sala”. Macey odwróciła się do Bex i powiedziała: 

„Więc każdy nosi te uniformy?” 

Zakładam, że to było obraźliwe. Bex dotykała palcami swoja marynarkę wojenną 

do kolan i spódnicę z tartanu, która pasowała do białej bluzki i powiedziała: 

„Nawet nosimy je na zajęciach gimnastycznych.” 

Dobre, pomyślałam i poszukałam przerażenia na twarzy Macey, a Bex przeszła w 

kierunku korytarza od wchodu i powiedziała: 

„Tu mamy bibliotekę.” 

Ale Macey była w innym miejscu, w dół innego przedpokoju. 

„Co tu jest na dole” 

„To jest pomnik waszyngtoński, Tablica Szkolna”. 

Macey wyciągnęła telefon komórkowy. 

Bex i ja rzuciłyśmy okiem na siebie, a następnie spróbowałam brzmieć jak pełna 

współczucia i powiedziałam: 

„Tak, tu nie działają telefony komórkowe.” 

„Jesteśmy za daleko wieży” dodała Bex. Kłamstwo. W rzeczywistości mielibyśmy 

świetny zasięg, gdyby przyjęcie komórki nie blokowało urządzeń, ale Macey nie 

musi tego wiedzieć. 

„Nie działają telefony komórkowe?” Macey zabrzmiała tak, jakbyśmy powiedzieli 

jej, że wszyscy studenci muszą golić głowy i żyć o chlebie, i wodzie. 

Macey obróciła się i poszła w kierunku gabinetu dyrektorki. 

Przynajmniej myślała, że to jest droga do biura mojej matki. Zbliżała się do 

drzwi, które prowadzą do działu badań i rozwoju departamentu w piwnicy. 

Byłam 

całkiem dobrym doktorkiem. Zauważyłyśmy Mr. Mosckowitz’a, nie wyglądał na 

mega geniusza w tym momencie, ale jak alkoholik mieszkający na miejscu. Jego 

oczy były nabiegłe krwią, a twarz blada, potykał się i powiedział: „Cześć!” 

Macey wpatrywała się w niego ze wstrętem, który w rzeczywistości był dobrą 

rzeczą, ponieważ, nie zauważyła gęstej mgły fioletowego dymu, który przesączał 

się pod drzwiami klatki schodowej za nim. Profesor Buckingham wypychał 

ręczniki w pęknięcia, za każdym razem, gdy znalazła się za blisko fioletowej 

mgły, kichała spazmatycznie. 

Mr. Mosckowitz kontynuował kołysanie tam i z powrotem, może przez fioletową 

mgłę, albo blokował widok Macey, która była nieustępliwa. 

„Rozumiem, masz zadatki na studenta” powiedział. 

W tym momencie rama rozbiła się o podłogę uderzając o doktora. Był 

nieprzytomny, a fioletowy dym stawał się coraz gęstszy. 

Buckingham odciągnął doktora. Bex złapała ramię Macey „Robisz postępu”, ale 

Macey odepchnęła jej rękę i powiedziała: „Nie dotykaj mnie, B” (tak, zgadza się 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

nazwała Bex ‘B’). 

Teraz widać co robi MTV z dziewczyną. MTV sprawia, że sądzimy, iż litera B jest 

slangiem i dzięki skrótom jesteśmy fajni. Więc, albo Macey Nas nienawidzi, slbo 

okazuje nam szacunek. 

Do sali wszedł Mr. Salomon. Seksowny naprawdę. To, że jest szpiegiem sprawia, 

że jest jeszcze gorętszu. 

„Witamy w Akademii Gallager. Mam nadzieję, że zastanowisz się nad 

dołączaniem do nas.” powiedział Mr. Salomon 

„Lubisz wycieczki?” zapytał, ale Macey pomalowała swoje rzęsy tuszem i 

wyglądało to uwodzicielsko. Majaczę. Nie wiem, czy to przez ten dym, ale 

zachciało mi się rzygać. 

Po rozmowie z Macey, podszedł do mnie, 

„Masz sekundę?” zapytał, nie czekając na odpowiedź dodał: 

„Ktoś na drugim piętrze Cię potrzebuje.” 

Wskazywał na kierunek w okrężnych, kamiennych schodach, które niegdyś były 

stałym wyposażeniem Akademii. Witraże dawały kolorowe światła na biała 

koszulą Mr. Salomona, wspięliśmy się, a gdy sięgnęliśmy do drugiego piętra, 

podał nam swoje ramiona i znalazłyśmy się w korytarzu pełnym 

kalejdoskopowych kolorów. 

Jednym słowem to było piękne. Przypomniał mi się wykład Mr. Salomona, 

zauważać rzeczy- wtedy mieliśmy swoje ‘ops’. Zawiedliśmy. Przez kolor. 

Odprowadził Nas aż do Sali Historii. Macey wymamrotała: „Kto to był?” 

To była pierwsza normalna rzecz, powiedziana przez Macey od momentu 

wypełznięcia z limuzyny. 

„On jest nowym nauczycielem.” Powiedziała Bex. 

„Yeah!” Kpiła Macey. 

„Jeśli mówisz tak ..” Bex, nie zapomniała słowa ‘B’. 

„Mówię tak” Macey sięgnęła po swój zapas papierosów, opuściła je pod wpływem 

naszych spojrzeń. 

„Jedyni ludzie, którzy uczą w tych miejscach są dziwakami i maniakami 

komputerowymi.” 

Pomyślałam o mojej matce- moja piękna matka, która pewnie wie już o naszym 

seksownym ‘opsie’ na lekcji Mr. Salomona. Dobrze, że nic nie jadłam, bo 

zwymiotowałabym. 

Rozdział 4 

W dodatku do naszych nauczycieli i naszego szefa kuchni, Akademia Gallager ma 

całkiem 

rozległy personel, ale to nie jest rodzaj miejsca, które jest reklamowane w 

ogłoszeniach. Tu 

są 2 typy ludzi przychodzących tu- studenci spodziewający się pracy w AlphaNet 

(CIA, FBI, 

NSA, etc.) i członkowie ekipy spodziewający się z tąd wyjść. 

Ruszyłyśmy w kierunku na drugie piętro. 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

„Wchodzić dziewczyny!” Krzyknęła moja matka, gdy tylko weszliśmy do Sali 

Historii - w 

rzeczywistości pewnie dużo wcześniej nas zauważyła. Chociaż moja matka mnie 

wychowała, 

to czasem jej super szpiegowskie instynkty przerażały mnie. Podeszła do drzwi i 

powiedziała: 

„Czekałam na Ciebie.” 

Umiałam ‘ładnie i składnie’ się wyrażać, ale widząc moją mamę w futrynie 

drzwiowej, 

wszystkie dobre maniery wypadły mi z głowy, na szczęście Bex, nie miała tego 

problemu. 

„Przeprasza, Madam” powiedziała „Ale czy wiesz dlaczego dział konserwacji 

dostarczył 

dodatkowe łóżko do naszego pokoju?” 

Na twarzy mojej matki- Rachel Morgan było można dostrzec gniew. Mimo 

wszystko 

odpowiedziała: 

„Dlaczego? Tak, Rebecca. Wiem.” 

„Czy mogłaby, Madam podzielić się z Nami tymi informacjami?” 

Mama zrobiła krok na przód, by do nas dołączyć: 

„Przejdźmy się.” 

Uświadomiłam sobie, że coś jest nie tak. Musiało coś być. 

„To jest szantaż? Senator ma coś na nas?” zapytałam. 

„Cameron” powiedziała moja matka, próbując nastąpić mi drogę. 

„On daje kasę na siły zbrojne? Finansuje nam czesne?” 

„Cammie, po prostu chodźmy” mama rozkazała. 

Poszłam dalej, ale nie zamknęłam się. 

„Nie wytrzymam.” 

„Cameron Ann Morgan” powiedziała moja matka, używając mojego pełnego 

imienia. „Dość” 

„Macie nowego współlokatora, zdała test.” 

Okej, byli dobrzy, zdali test, ale byli dużo lepsi niż Macey McHenry. Minęliśmy 

stary 

kamienny korytarz, nasze stopy odbijały się echem w zimnym korytarzu. 

„Tak, ona zdała test dobrze.” powiedziałam „Więc na teście współlokatora 

zdobyła punkt.” 

Mama nagle ustała, co mało na nią nie wpadłyśmy. 

„Mam za Ciebie podejmować decyzje, Cammie? Wstyd wrzał we mnie, ale moja 

matka 

zwróciła swój uwagę w kierunku Bex. 

„Ja nie podejmuje kontrowersyjnych decyzji od czasu, do czasu, Rebecca?” 

„I Liz” mama przeniosła swoje spojrzenie, „Myślisz, że powinniśmy przyznawać 

się do tego, iż 

dziewczyny, które nie pochodzą z rodziny szpiegów, są gorsze?” 

To było to- miała nas. 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

Mama założyła ręce na piersi i powiedziała: 

„Macey McHenry wniesie nowy poziom do Akademii swoją rozmaitością. Ona ma 

niewykorzystany intelekt .. Ona ma jakość.” 

Jakość? Snobizm jest jakością, tak jest elitaryzmem, faszyzmem. 

„A jeśli jest dla Ciebie gorsza..” mama odwróciła się by popatrzeć na stary, 

aksamitny 

gobelin, który wisiał na pośrodku długiego, kamiennego muru. 

Oczywiście, zobaczyłam to wcześniej. Gdyby dziewczyna stała tam wystarczająco 

długo, 

mogłaby odnaleźć drzewo genealogicznie, które rozchodziło się w poprzek 

gobelinu, przez 

dziewięć generacji, przed Gilly i dwie generacje potem. Gdyby dziewczyna miała 

lepsze 

rzeczy do robienia, mogłaby wejść za gobelinem, do herbu rodzinnego Gallagera 

osadzonego 

w kamieniu, prześlizgnąć się przez tajemne drzwi. 

„Co do tolerowania..” zaczęłam, ale Liz przerwała: 

„O rety ..” Pokierowałam swój wzrok za wąskim palcem Liz do linii, u dołu 

gobelinu. Nigdy 

nie wiedziałam, że Gilly była żonata. Nie wiedziałam, że miała dziecko. Nigdy nie 

śniłam o 

tym, że dziecko miało nazwisko: „McHenry.” 

„Dlatego Macey McHenry ma tu być” powiedziała moja matka, „znajdziemy jej 

miejsce”. 

Obróciła się i zaczęła wychodzić, ale Liz zawołała za nią. 

„Ale Madam, wiesz .. Jak ..” 

Mama uważała, że to dobre pytanie, ponieważ założyła ręce i powiedziała: 

„Przyznaję, że z akademickiego punktu widzenia, dla Ms.McHenry druga klasa 

stanie się 

miejscem odpoczynku. Macey będzie podejmować wiele kursów z naszymi 

młodszymi 

studentami.” 

Bex uśmiechnęła się do mnie, ale równie myśl o nogach Macey, supermodelki 

wymagająca 

od niej dużo wiedzy na temat internetowych nowicjuszy, nie zmieniło to faktu, że 

personel 

był w naszym pokoju i robił jej miejsce. Pytanie na twarzy mojej matki, było takie 

czy i my 

zrobimy miejsce dla niej w swoich życiach. 

Popatrzyłam na swoich najlepszych przyjaciół. Wiedząc, że naszą misją jest to, iż 

mamy 

zaakceptować Macey McHenry. Grzeczna dziewczynka wewnątrz mnie wiedziała, 

że 

przynajmniej powinnam spróbować. Szpieg we mnie, wiedział, że zostało mnie 

poświęcone 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

zadanie, a gdybym kiedykolwiek chciała zobaczyć Subleve, to zrobiłabym 

sztuczny uśmiech i 

powiedziałabym ‘tak, proszę we mnie.’ Córka, we mnie wiedziała, że wybory były 

zawiłe. 

„Kiedy zaczyna?” zapytałam. 

„W poniedziałek.” 

Gdy po raz pierwszy poszłam do Akademii Gallagera, czułam się źle, dlatego iż 

musiałam 

codziennie widywać moją matkę, gdy moi koledzy nie widzieli swoich rodziców 

przez kilka 

miesięcy. Ostatecznie, przestałam mieć wyrzuty sumienia z powodu tego. 

Przecież, mama i ja 

nigdy nie spędzamy lata razem. Ale przecież, nie mama nie ma męża, a ja ojca. 

„Jaka szkoła?” zawsze pytała jakby nie widziała, przecież wiadome było, że pójdę 

do 

Akademii Gallager. 

„Popełnił jakieś ups?” zapytała moja matka, ja wiem, że jago dyrektorka 

akademii, musi 

wiedzieć, jak sprawdza się nowy członek ekipy. 

„On wie o tacie.” powiedziałam. 

Nie wiem w sumie dlaczego to powiedziałam. Spędziłam sześć dni, bojąc się o 

nasze małe 

społeczeństwo, zakłócone przez Macey McHenry, ale po co to powiedziałam będą 

z matką 

sam, na sam? 

„Tacy są ludzie na naszym świecie, Cam- ludzie lubią Mr. Salomona, ktoś pewnie 

powiedział 

mu co się zdarzyło. Powinni wiedzieć, co się stało. Mam nadzieję, że 

przywykniesz do 

spojrzeń ludzi na siebie, ponieważ oni potrafią kojarzyć fakty, decydują się, czy o 

tym 

wspominać, czy nie. Mam przypuszczać, że Mr. Salomon wspomniał o tym?” 

„Tak jakoś.” 

„I jak załatwiłaś to?” 

Nie krzyknęłam, nie zapłakałam, więc powiedziałam swojej matce. 

„Okej, zgaduję.” 

„Dobrze” przygładziła moje włosy, a ja zastanawiałam się po raz milionowy, czy 

miała jeden 

zbiór rąk do pracy i inny dla momentów takich jak ten. 

„Jestem z Ciebie dumna, mała” powiedziała. „To staje się łatwiejsze.” 

Moja mama jest najlepszym szpiegiem- więc uwierzyłam jej. 

Gdy obudziłyśmy się następnego ranka, zapamiętałam, że jest to poniedziałek. 

Zapomniałam, 

że jest to poniedziałek! Szłam na śniadanie, gdy nagle się zatrzymałam, bo 

usłyszałam 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

potężny krzyk pani Buckingham’a „Cameron Morgan!” jej głos robrzmiewał 

echem po holu. 

„Będziemy Cię potrzebować i Ms. Baxter, i Ms. Sutton, jedziecie ze mną” Bex i Liz 

wyglądały 

na zagubione, gdy Buckingam dokończyła: „Wasz nowy współlokator przybył!” 

Poszliśmy za nią, na górę. Buckingham otworzyła szeroko drzwi, na kanapie 

zobaczyłam, jak 

Mr. Salomon i Jessica Boden dzielili skórzaną kanapę. Popatrzył całkowicie 

znudzony prawie 

współczułam mu, Jessica została posadzona na krawędzi kanapy. 

Gość honoru, siedział w poprzek biurka mojej matki, miała na sobie uniform, 

wyglądała jak 

supermodelka. Nawet nie odwróciła się, gdy weszliśmy. 

„Macey” powiedziała moja mama, gdy Bex, Liz i ja usiadłyśmy na ławeczce przy 

oknie, 

Buckingam stanęła na baczność przed regałami „Mam nadzieję, że będzie Ci tu 

dobrze w 

Akademii. 

„Hm!?!” 

„Dobrze Macey” Nie jestem pewna dlaczego nienawidzę Jessicę Boden, ale ma to 

chyba coś 

wspólnego z jej postawą, nie ufam komuś, kto się garbi. 

„Gdy powiernicy, usłyszeli o twoim wstępie, moja matka..” 

„Dziękuję Jessica” jak ja kocham swoją mamę? Bardzo. Mama otworzyła gruby 

plik, który 

leżał na jej biurku. „Macey, widzę, że spędziłaś semestr przy mafii w chińskiej 

Akademii?” 

„Tak” powiedziała Macey. (teraz sprawiała wrażenie dziewczyny z niedbałą 

postawą). 

„A następnie pełny rok przy Wellington House. I Dwa miesiące przy Ingalls.” 

„Masz cel?!” zapytała Macey, a ton jej głosu był niewiarygodnie ostry. Joe 

Salomon 

zaniemówił. 

„Zobaczyłaś wiele innych szkół, Macey-” „Nie powiedziałabym, że było w nich coś 

innego” 

wypaliła w odpowiedzi. 

Ledwie jej słowa zostały wypowiedziane, gdy w powietrze poleciał sztylet, 

prawie co dotknął 

jej lśniących włosów, lecąc, Mr. Salomon złapał sztylet, zanim drasnął on 

Buckingham. To 

wszystko zdarzyło się tak szybko. Macey rozmawiała o tym, jak wszystkie 

prywatne szkoły są 

takie same, a Patricia Buckingham łapała kopię Wojny i Pokoju z regału, w tym 

momencie 

sztylet przedziurawił skórzane nakrycie. 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

„Myślę, że my potrafimy Ci więcej zaformować, niż poprzednie szkoły” 

„Co, co .. „ wyjąkała Macey. „Jesteś walnięta?” 

Rozdział 5 

Przed trzecim tygodniem szkoły, mój plecak był cięższy niż ja (dobrze, może nie 

ja, ale prawdopodobnie Liz), miałam górę pracy domowej, a znak nad Okazałą 
Salą głosił, żebyśmy wszyscy lepiej odświeżyli nasz francuski, gdybyśmy mieli 

zamiar prowadzić rozmowy podczas lunchu. Plus, to był cały etat krążących 

pogłosek, całkiem różniących się od faktów. 

Macey McHenry została usunięta z poprzedniej szkoły, ponieważ rozeszła się 

wiadomość, że jest w ciąży z dzieckiem dyrektora. Pogłoska była też taka, że przy 

jej pierwszym P&E klasy, Macey kopnęła siódmego sortownika, więc mocno była 

nieprzytomna przez godzinę. Fakt. (a także powód, biorąc pod uwagę P&E z 

ósmymi sortownikami). Macey powiedziała siódmemu sortownikowi, że szklanki 

sprawiają, iż jej twarz wygląda grubo, a włosy jak peruka. Fakt, fakt, fakt. 

Ponieważ przechodziliśmy między herbaciarnią Madame Dabney’s, Tina 

powiedziała do mnie: “Cammie, nie musisz ukraść nawet pliku?- Ja bym trochę 

wzięła ..” 

“Tina!” zawarczałam, ponieważ przedpokój pełny przyszłych szpiegów, to nie 

jest najlepsze miejsce do urządzania potajemnej rozmowy. “Nie ukradnę stałego 
rekordu Macey, by tylko zobaczyć, czy naprawdę sprawiła, że sala gimnastyczna 

spaliła się w jej ostatniej szkole.” 

“Pożyczać” Przypomniała Tina. “Pożyczać stały rekord. Sprawiedliwe zerknięcie.” 

“Nie!” powiedziałam jeszcze raz, kiedy właśnie znalazłyśmy się w niewielkim, 

ciemnym korytarzu. Zobaczyłam, że Liz stała tam, wpatrując się w lustro, które 

ukrywało windę, jakby nie rozpoznała własnego odbicia 

“Co złego z ..” zapytałam, a potem zauważyłam małą, żółtą karteczkę. 

“Co? To jest uszkodzone albo -” 

Zaczęłam czytać małą karteczkę z żółtego papieru. 

STUDENCI DRUGIEGO ROKU C.O . KLASA ODWOŁANA. SPOTYKAMY SIĘ DZIŚ NA 

ZEWNĄTRZ WIECZOREM. 7:00. NIE UBIERAJCIE SWOICH UNIFORMÓW!- 

SOLOMON. 

Odbicie Bex pojawiło się tuż obok mojego. Zaczęłam wyrywać notatkę z lustra. 

Dwie rzeczy były niezwykłe w Akademii Gallager. Pierwsza, ja nigdy nie 

słyszałam o odwołanej lekcji, a teraz jestem tego świadkiem. Sekundka, Joe 

Solomon właśnie zaprosił czternaście dziewczyn na przechadzanie się w świetle 

księżyca. 

Zapowiada się ciekawie. 

Zobaczyłam, jak Liz wkurzyła się wcześniej o zadania, tego dnia przy obiedzie, 

była biała jak sól w solniczce, ponieważ wiedziała, że każdy mały błąd się liczy. 

Znaki interpunkcyjne też zauważa- zatrzymywała się od czasu do czasu, 

zachowywała się tak, jakby odpowiedzi były wypisane na czubku jej głowy. (Z 

głową Liz wszystko jest możliwe.) 

"Liz, est-ce qu-il-y-a une épreuve de CoveOps dont je ne connais pas?" zapytałam, 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

myśląc, że jeśli CoveOps był testem, ale Liz pomyślała, że silę się na dowcip. 

"Tu ne la considéras pas sérieuse?" niemalże krzyknęła. "Tu sais ques Ke qui se 

passe!” 

Oczywiście brałam wszystko na poważnie, ale Liz tak nie uważała, więc 

przerwałam naszą francuską konwersację i szepnęłam: 

„Liz, nie wiem co się zdarzy dziś wieczorem.” 

„Dokładnie” zapłakała, ocierając łzę. 

„Nic co jest w tych książkach, może nie być tam!” powiedziała jakbyśmy wrzucali 

ją do rzeczywistej strefy działań wojennych, a nie na nasze własne podwórko. 

„Albo to mogło być to coś!” obejrzała się, a następnie oparła o ścianę. 

„Nie w książkach!” 

Pomyślałam, całkiem poważnie, że ona może zwymiotować, zwłaszcza kiedy Bex 

pochyliła się i szepnęła: 

„Stawiam, że popsujemy gang narkotykowy, obsługiwany w nocnym klubie.” 

(zobaczyła to raz w wydarzeniu o Pseudonimie). Liz przełknęła ślinę, jej knykcie 

zbledły, ponieważ chwyciła kartkę. 

„To nie będzie nic w ten sposób, Liz” szepnęłam. 

„Dlaczego?” domagała się Tina. „Co wiesz? Twoja matka powiedziała ci coś?” 

„Nie!” powiedziałam. „Nie wiem nic.” 

„Więc Solomon nie poprosił twojej matki o dwa helikoptery, trzy paralizatory i 

tuzin brazylijskich paszportów?” wszyscy się we mnie wpatrywali. 

Nie zdążyłam odpowiedzieć na śmieszne pytanie Tiny, gdy główne drzwi się 

otworzyły i klasa weszła. 

„Cześć” powiedzieli jeden z wielu zwrotów.- i klasa studentów pierwszego roku 

zapomniała o mnie, i wróciła do robienia, tego co robiła w przeciągu tygodnia. 

Wpatrywaniem się w Macey McHenry. 

Była pierwszą osobą, która kiedykolwiek łączyła czarny pazur z Peterem 

Pancollared, białą bluzką, jej diamentowe kółko w nosie przypominało wielki 

pryszcz, wydawała się outsiderką, ale była jedną z nas. Przeszła przez Okazałą 

Salę, ale nie zrobiła tego, co robiła zwykle, czyli siadała na krzesło i jadła prostą 

sałatę, a teraz podeszła do Bex i powiedziała. 

„Co do cholery!” Do tego punktu głównie usłyszałam, jak Macey powiedziała, że 

lubi jak rzeczy „są w jej świetle”, a jeśli będziesz miała operację plastyczną to już 

w ogóle. 

„Je me demande pourquoi elk a décidé a parler a nous aujourd'hui. Comme 

c'est bizarre!" powiedziała Liz. Tak naprawdę to nikt nie wiedział, dlaczego 

Macey jest taka rozmowna. Nikt. 

Zanim mogłam odpowiedzieć, Macey odwróciła się do Liz i powiedziała: 

„Nie chce z tobą rozmawiać i wkurzać się”. 

„Powiedz mi” powiedziała Macey, jej głupi południowy i sztuczny akcent było 

słychać wyraźnie. 

„Jak ktoś z założenia takiego akcentu, może być taki głupi?” 

Blada twarz Liz obróciła się, a łzy do jej czerwonych oczu napłynęły. Zanim 
zrozumiałam, co się zdarzyło, Bex wstała ze swojego miejsca, złapała tyłem 

Macey, a 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

drugą ręką złapała to diamentowe kółko w nosie, tak szybko, że odmówiłam 

modlitwę 

podziękowań, że Brytyjczycy są po naszej stronie. 

„Wiem, że jesteś o 3 lata spóźniona, ale udzielę ci prawdziwej szybkiej i ważnej 

lekcji” 

powiedziała Bex z angielskim akcentem. Zdarzyła się dziwna rzecz, Macey 
uśmiechnęła się- niemalże śmiała się, a Bex nie wiedziała co z sobą zrobić. 

Reszta sali szła wolno, cicho, jakby ktoś ją przyciszał. Do czasu, gdy nauczyciele 

przestali rozmawiać, Bex wciąż miała spór z Macey. 

„Rebecca” powiedział męski głos. Odwróciłam się z dala od uśmieszku Macey i 

zaciśniętymi wargami, zobaczyłam jak Joe Solomon stał za mną. 

„Rozumiem, że mogłaś wpaść w kłopoty, dla tego.” 

To jest prawdziwe. Dziewczyny Gallagera nie walczą w przedpokojach. Nie 

trzepiemy 

i nie popychamy. Ale przeważnie nie używamy umiejętności zakonu żeńskiego, 
przeciwko siostrom. Nigdy. To jest złe, ponieważ widać, że postrzegamy Macey 

jako 

outsidera. Ale Mr. Solomon był outsiderem również. Może dlatego powiedział: 
„Jeśli jesteś chętna do popisania się, Ty i twoi przyjaciele możecie brać zadanie 

dziś 

wieczorem.” Popatrzył na mnie i Liz. „Szczęścia.” 

To nie było powiedziane radośnie. Taa, przyda się nam szczęście. 

Liz wróciła do swoich plansz, a ja i Bex wpatrywałyśmy się w siebie, w poprzek 

stołu. 

Nasze twarze zmieniały wyraz z czystego przerażenia do niekontrolowanego, 

radosnego podniecenia. Dla dziewczyn z Akademii Gallagera, prowadzenie misji 

nie 

jest żadną karą, wręcz przeciwnie! Jednak mimo wszystko, gdzieś w głębi mojego 

umysłu był strach, ponieważ zdałam sobie sprawę, że właśnie będziemy grać 

żywymi 

amunicjami- może w obydwóch dosłownie i przenośnie sensu tego słowa. 

Macey wróciła do jedzenia swojej sałatki podczas, gdy Mr. Solomon dodał: 

„Et n’oubliez pas, mesdemoiselles, Ce soir vous etes des civils- ressemblez-y. 

- obydwa dosłownie i przenośnie dwa sensy. 

O, tak, to jest to, co chciałam- modna rada z Joe Solomon. Okazała Sala wydawała 

się 

normalna, ale wątpię, że żaden ze studentów drugiego roku, poza Macey 

zmierzył się z 

czymś takim. Jakbyśmy nie znali tego wcześniej, Joe Solomon właśnie 

przypomniał 

nam, że szybko zaczniemy się odważać, żeby wyjść z domu, zza swoich 

wygodnych 

czterech ścian, aby zasmakować naszego, pierwszego, własnego życia super 

szpiega. 

Mam nadzieję, że cztery lata szkolenia, przydadzą się do czegoś. 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

Nie jestem pewna jak to możliwe, ale w pewnym momencie między jednym P.M i 

sześć czterdzieści- pięć, klasa studentów z drugiego roku przeszła z jednego 

obrazu w 

drugi, tzn. z pęku nastolatek do super szpiegów. To było całkiem przerażające. 

Liz swoje popołudnie spędziła przy stawaniu się podręcznikową wersją tajnego 

agenta, 

powinnam przypomnieć jej, że praktyka jest ważniejsza. (to był całkiem stary 

podręcznik). W takim razie przedpokoje zaczęły rozbrzmiewać przerażonymi 

krzykami: 

„Widziałaś moje czarne buty?!” i 

„Nikt nie ma lakieru do włosów?!” 

Poważnie zaczynałam martwić się o los bezpieczeństwa narodowego. W naszym 

komplecie, Bex robiła wrażenie (jak zwykle), Liz wyglądała głupio (ale próba 

mówiące 

jej, że tak wygląda nic nie dawała) i Macey patrząc na stare Cosmo, jakby 

ustalając czy 

zieleń jest nowym czarnym, tak jakby to była sprawa życia i śmierci. Wszystko co 

mogłam zrobić to usiąść na moim łóżku, w moich starych dżinsach i czarnym 

zrobionym na drutach swetrem i przyglądać się na zegarku jak czas mija. 

Tina przybyła do naszego pokoju psując wszystko. 

„Które?” zapytała trzymając parę czarnych skórzanych spodni i krótką spódnicę. 

Byłam blisko mówienia, że nic nie pasuje, ale Eva Alvarez mnie wyprzedziła. 
„Co ty masz wziąć?” „Co ja mam wziąć!” Eva uniosła parę butów na wysokim 

obcasie, 

które samym patrzeniem sprawiały, że zaczynały boleć mnie stopy. 

„Um, Eva, może weźmiesz inne?” zapytałam. 

Ale zanim Eva mogła odpowiedzieć, usłyszałam jak ktoś powiedział. 

„One są ostatnim krzykiem mody w Mediolanie.” obejrzałam się. Policzyłam 

obecnych. 

A następnie zaświtało mi kto to powiedział. Macey wpatrywała się w nas ponad 

szczytem swojego magazynu i dodała: 

„Jeśli chcesz wiedzieć, oczywiście.” 

W ciągu kilku minut, klasa drugiego roku była w naszym małym komplecie, a 

Macey 

powiedziała Tinie: 

„Wiesz, podszewka powinna pójść na wargi.” i Tina posłuchała oczywiście. 

Miała być naszym wrogiem, a kim się stała?! Przyjacielem. 

Courtney pożyczała kolczyki; Anna przymierzała marynarki. I czułam się 

naprawdę 

dziwnie z Macey po naszej stronie. 

„Wiesz, Eva, że wystawy w Mediolanie mogą wystawiać w Roseville.” 

spróbowałam, 

ale ona nie troszczyła się o to: 

„Wiesz, faceci ukrywają się w prostym wzroku i tacy są!” powiedziałam, ale Kim 

Lee 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

zdjęła bluzkę bez pleców i niemal zrzuciła ją z głowy. 

„Wiesz, ja naprawdę myślę, że on nas zabiera na koncert promenadowemu!” 

wykrzyknęłam, a Anna odłożyła olśniewającą, formalną suknię Macey do szafy 

wnękowej. 

Jestem kameleonem! Chciałam płakać. Jestem szpiegiem! Do dzisiejszej nocy 

przygotowałam się całe swoje życie- robienie ćwiczeń z moim tatą, proszenie 

mojej 

matki by opowiedziała mi historie, a na końcu zostawanie dziewczyną, na którą 

nikt 

nie zwraca uwagi. Ale teraz znosiłam to ciężej i bardziej, stałam pośrodku 

swojego 

własnego pokoju, przyglądając się, jak moi najdrożsi przyjaciele zachwycali się 

nowym 

gościem, a ja byłam całkowicie niewidzialna. 

„Zgubiłam kolczyki” powiedziała Macey, wskazując na Evę. 

„Zakładka w koszuli” powiedziała Annie, wtedy odwróciła się do Courtney Bauer 

powiedziała: 

„Co zginęło, gdy zajmowałaś się swoimi włosami?” (Courtney miał czasem małe 

problemy z kradzieżami) Bex siadła z Liz na swoim łóżku i obydwie wyglądały na 

tak 

zdumione, jak ja się czułam. 

„Hej” niemal zapłakałam jeszcze raz, daremnie. 

Moi koledzy z klasy w końcu odwrócili się od Macey i powiedziałam: 

„Już czas” cisza była nie do zniesienia, ale lepsze to niż gadanie o Macey. 

„Witajcie, panie.” 

„Wszyscy wyglądacie..” wpatrywał się, rozdziawiając usta, jakby nigdy nie 

widział 

staników push-up, albo kredki do oczu. 

„.. ładnie..” w końcu dokończył. Wciąż brzmiał na zdenerwowanego. 

„Dobrze, przed nami bardzo długa noc. Bardzo długa. Dla..” zawahał się i spojrzał 

na 

nas. 

„Dla nas wszystkich.” 

Wiedziałam, że miał na myśli mnie, Liz i Bex. 

Mr. Mosckowitz poprawił swoje okulary na nosie i wpatrywał się na oświetlony 

pojazd 

rezydencji. Nawet nie widziałam, co dokładnie leżało w tej ciemnej przepaści. 

Faktycznie, są tam drzewa, szlaki joggingu i pole na lacrosse, które przydaje się 
podczas Czerwonego Kodu (i jako świetny, podziemny obiekt przechowywania 

helikopterów), ale każdy kto zna Akademię, wie, że to jest całe, wielkie pole 

minowe, może 

dosłownie- z nerwów zaczęłam się wiercić. 

Co jeśli tam są Strzelce z wyboru? Albo psy, które nas zaatakują , albo .. Ale zanim 

zdążyłam dokończyć tę myśl, usłyszałam chrupanie i odwróciłam się by zobaczyć 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

Nocny Ekspres. Co? Nagły wypadek. Zastanawiałam się. Gdy jednak drzwi 

samochodu się otworzyły Mr. Solomon wsiadł i krzyknął: 

„Wchodzić” zdając sobie sprawę, że mówi do Nas. 

Natychmiast, mój umysł powrócił do notatki Liz. Tajna Operacja Zasada #1: nie 

wahać 

się. Mr Mosckowitz otworzył drzwi, wspięłam się do środka, wyobrażając sobie, 

że 

samochód ciężarowy jest jak nasi nauczyciele. Nie było w środku ściany 

monitorów i 

słuchawek- jedynie skrzynki, paczki .. Był to samochód ciężarowy, odjazdowy i 

byłam 

pewna, że Mr. Solomon ukradł go! 

„Pierwsza zasada” ostrzegł nas, kiedy już wszyscy weszli do środka. 

„Nie dotykajcie żadnej z paczek” 

Mr. Solomon poszedł za nas, zostawiając w tyle Mr. Mosckowitz’a. 

„Harvey?” Solomon zapytał niecierpliwie, ale wciąż wystarczająco miękko, że 

brzmiał 

jak całkiem miły facet. 

„ Zegar odlicza czas” Solomon rzucił Mr. Mosckowitz’owi klucze. 

„O!” to wydawało się obudzić go. „Tak. Pewna rzecz. Zobaczę was”- wskazał na 

nas 

wszystkich- ”tam”. 

„Nie, ty nie, Harvey” Mr. Solomon powiedział. „To jest pomysł.” 

Nazywają mnie szaloną, ale to nie było tak jak sobie wyobrażałam, tzn. nie 

wyobrażałam sobie Joe Solomona na naszej pierwszej akcji. (jestem pewna, że 

mówię 

w imieniu całej klasy studentów z drugiego roku). 

„Tajni agenci w głębokim nakryciu będą danymi nieprawdziwymi historiami” 

powiedział do nas przez ciemność. 

„Te historie, wliczając w to imiona, daty urodzenia ..” 

„Legendy!” krzyknęła Liz. Test jest testem, w umyśle Liz. 

„Bardzo dobrze, Ms Sutton” powiedział, nawet po ciemku wiedziałam, że Liz jest 

siebie dumna. 

„Dla tego misja, panie, ty będziesz stanowić zwyczajną nastolatkę. Myślę, że 

możesz 

to załatwić?” 

Nie jestem pewna, ale myślę, że to mógł być żart Joe Solomon’a, ale to nie było 

zabawne. 

„Prowadząc fizyczny nadzór na temacie w trójkowej rotacji, osoba z wizualnym 

kontaktem jest ..” 

„Przypatrywać się!” 

„Naprawiać. Osoba w zasięgu wzroku gałki ocznej jest ..” 

„Wsparciem.” 

„I ostatnia osoba ..” 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

„Zapasem.” 

„Bardzo dobrze. Zapamiętajcie to, powtarzajcie to ciągle sobie, ale nie za często. 

Urozmaicajcie swoje tempo i odstępy, i nade wszystko ..” 

Poczułam, jak samochód ciężarowy zatrzymał się, Silnik wyłączył się. 

Nade wszystko, co? Chciałam płakać. Najważniejsza noc mojego życia, a on 

zapomniał 

puenty! Małe światło zapaliło się w suficie samochodu ciężarowego, dając 

upiorny 

blask, usłyszałam muzykę. 

Mr. Solomon przestawił monitor telewizyjny na jedną z półek. Czekałam na 

widok 

światła na zewnątrz, ale za to zobaczyłam to, co widziałam przez wiele lat- 

czternaście 

uczniów wychodzących z klasy studentów z drugiego roku. 

„W terenie, panie, nigdy nie możecie spodziewać się, że może iść zgodnie z 

planem. W 

pełni oczekuję, że panujecie nad swoimi umiejętnościami improwizowania. Na 

przykład, misja dzisiejszego wieczoru, potrzebuje podjazdu, którego nie 

posiadamy w 

Akademii. Więc”- skinął wokół nas- „zrobiłem alternatywną umowę.” (tak z 

pewnością 
ukradł to!) 

Podał słuchawki Bex, Liz i mnie, i powiedział: 

„Podstawowy przedmiot jednostki. Nie bójcie się go używać.” 

Pokazał nam parę okularów szylkretowych, ja [SERCE] Roseville guzik, i 

naszyjnik ze 

srebrnym krzyżem. 

„Wewnątrz są trzy kamery, które pozwolą nam analizować wasze postępy.” 

Krzyż 

zakołysał się na moim palcu wskazującym, a na ekranie wizerunek moich 

kolegów z 

klasy kołysał się tam i z powrotem.” 

„Te są naszą korzyścią dziś wieczorem. To jest dokładne ćwiczenie 

nauczycielskie, 

panie, ale oczekujcie, że przyjdziemy wam z pomocą.” 

Okay, uznam to. Zaczynałam być trochę wkurzona na tym punkcie, ale poważnie, 

kto 

może mnie za to obwiniać? Mimochodem noga Bex drgnęła i Liz kontynuowała 

wykręcanie jej rąk. Każda dziewczyn w głębi tego samochodu była spięta. 

Chociaż Liz, 

Bex o ja jako jedyni wyszliśmy na dwór- wiedzieliśmy, że kiedyś nadejdzie czas 

na 

naszą pierwszą misję. 

Muzyka karnawałowa nagle przybrała na sile, ponieważ tylne drzwi się 

otworzyły i 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

pierwszą rzeczą jaką zobaczyłam była jaskrawa, pomarańczowa czapka, Mr. 

Mosckowitz zerknął „Oni są blisko.” powiedział Mr. Solomon i wetknął drut do 

głośnika, a za następną sekundę słyszałam głos mojej matki, łączący się z 

karnawałową 

muzyką. „To jest potężna pogoda do biegania.” 

Moja krew stała się zimna. Wszyscy, ale nie mama. Wszyscy, ale nie mama. 

Znasz zwrot uważaj na co chcesz? O tak, jestem wierząca. Mr. Solomon skierował 

się 

do nas i powiedział: 

„Tam są trzy typy tematów, które zawsze będą najbardziej trudne.” 

Policzył je na swoich palcach. 

„Ludzie, którzy trenowali. Ludzie, którzy podejrzewają. I ludzie, którzy wiedzą. 

Panie 

to jest wasza szczęśliwa noc.” Wyciągnął czarno-białe zdjęcie z kieszeni swojej 

marynarki. Twarz na zdjęciu była nowa dla nas, ale głos, który nadszedł znany.” 

„Tak. Prawdopodobnie powinienem wracać do tego zwyczaju, znaliśmy się 

dobrze” 

„O kurwa!” wykrzyknęła Bex, a Liz upuściła swoją notatkę. 

„Smith!” zapłakałam. 

„Spodziewasz od nas rozpoznania Profesora Smith’a?” 

Nie mogłam w to uwierzyć! Nie tylko to była nasza pierwsza misja, ale przed 

nami był 

człowiek, który miał ponad trzydzieści lat doświadczenia. 

Zespół CIA składający się z najlepszych zawodników prawdopodobnie zrobił by 

to w 

ciągu 20 minut. Trzy dziewczyny z Akademii Gallagera nie miały szans. 

„Ale… ale… ale… on nigdy nie odjeżdża z terenów” zaprotestowałam. 

„Nigdy nie przekroczyłby granicy niezabezpieczonego obszaru ni z tego, ni z 

owego” 

O mój Boże pomyślałam, walczyłam w umyśle by przypomnieć sobie notatki Liz. 

„To jest sprzeczne z wzorem tematu zachowania!” 

Ale Mr. Solomon tylko uśmiechnął się. Wiedział, że to jest misja niewykonalna, 

dlatego dał to nam jako karę, za złe zachowanie wobec Macey. 

„Zaufajcie mi panie” powiedział z ponurym respektem. 

„Nikt nie zna wzory zachowania Mr. Smith’a.” 

Rzucił gruby folder z plikami dla nas. 

„Jedna rzecz, którą dzisiaj wiemy to to, że wieczorem Roseville jest miastem 

karnawału i Mr. Smith, na dobre, albo złe, kocha ciasta.” 

„Tak, więc, dobrej zabawy!” usłyszałam głos mojej matki. Wyobrażałam sobie, jak 

macha do swojego kolegi. 

„Twoja misja” powiedział Solomon. 

„Dowiedzieć się co on sypie do swojego ciasta.” 

Czekałam całe życie na swoją misję! I co dostaję! Jakieś ciasto?! 

„Temat przy remizie strażackiej, mądrala” mama szepnęła. 

„On jest wszystkim.” 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

„Mądrala w pomarańczowej czapce.” 

Mr. Solomon spojrzał na mój naszyjnik i powiedział: 

„W albo na zewnątrz” złapałam krzyż, wiedząc, że tego potrzebuję. 

Rozdział 6 

Kocham Bex i Liz. Poważnie. Jednak, gdy twoja misja ma być niezauważona w 

Roseville to naprawdę ciężki orzech do zgryzienia. Miasto ma swoją ‘chwilę’ 

karnawałową, a my podążamy tropem tajnego agenta, w zasadzie Mr. Smith’a, 

geniusza w Jackie O Shades, która mogłaby być Miss America (chociaż z 

pochodzenia jest Brytyjką) niezupełnie bym nazwała to idealnym wsparciem. 

„Mam gałkę oczną” powiedziała Bex, ponieważ czaiłam się przez miasto. W 

każdej minucie zdawało się, że ktoś się za mną śmieje. Ludzie kontynuowali 

chodzenie z torbami, pełnych hot dogów i karmelowych jabłek- mnóstwo kalorii 

w zapadłej dziurze- i nagle sobie przypomniałam, że nasz szef kuchni robił krem 

brulee i hot dogi, aż naprawdę zapragnęłam coś zjeść. 

Więc kupiłam jednego hot doga, po prostu musiałam. Teraz, oto mogę zacząć 

myśleć. Hey, ja jem podczas misji. Albo, to jest nieostrożne, żeby ustać w kącie i 

rozsmarować musztardę, kiedy tam są tajni agenci? Ale wiem jedno, stojąc na 

chodniku jako artystka, pamiętam, gdy miałam 9 lat z powodzeniem zaczęłam 

śledzić ojca przez centrum handlowe, w celu dowiedzenia się co miał zamiar 

kupić mi na gwiazdę. Nie możesz dawać nura w kontenery na śmieci, a możesz 

uchylać drzwi przez cały czas. Poważnie? Oszalałam. Prawdziwi artyści malujący 

na chodniku nie ukrywają się- oni mieszają. Kiedy więc zaczynasz łaknąć parówki 

w cieście (tutaj chodzi oczywiście o hot-doga- maileve) po prostu musisz mieć 

musztardę. (ponadto, nawet szpiedzy muszą jeść.) 

Bex była na dalekiej stronie biblioteki, a kłębiąc się na zewnątrz biblioteczna 

chluba Roseville orkiestra dęta maszerowała. Liz powinna kryć się za mną, ale 

nie mogłam nic zobaczyć. (proszę, błagam, aby nie przyniosła ze sobą swoich 

notatek …) Mr. Smith miał trzydzieści stóp wzrostu. Załapałam blask jego czarnej 

marynarki, ponieważ przechadzał się wzdłuż ulic, wyglądając jak ojciec 

martwiący się o hipotekę, oczywiście wiemy wszyscy, że to blef. 

„Co ty tam robisz na górze, księżniczko?” zapytałam, a Bex w odpowiedzi 

wypaliła, 

„Nie cierpię tego krwawiącego kryptonimu.” 

„Nieźle, księżniczko” powiedziałam. 

„Cam” zaczęła Bex, ale zanim mogła skończyć swoją groźbę, usłyszałam szept Liz 

w swoim uchu. 

„Kameleonie, gdzie jesteś?” poskarżyła się Liz 

„Pozbyłam się Ciebie jeszcze raz.” 

„Być ponad, mole książkowy.” 

„Zaraz zaczniesz machać to swoją bronią.” prawie mogłam usłyszeć, jak Liz 

stawała na czubków palców, spoglądając przez tłum. „To nawet mija się z celem 

teraz, no nie?” Bex zauważyła. „Ale jestem za, by jechać za Smithem. Oh, mniejsza 

o to,” 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

„Widzę Cię” powiedziała Liz. 

Obejrzałam się i pomyślałam, o tak. Siedziałam na ławce, w prostym wzroku. 

Poważnie. Nie mogłam być więcej przy otwartej kurtynie, nawet gdybym miała 

neon nad swoją głową. Nikt- z moich przyjaciół nie mógłby mnie zobaczyć, taką 

mnie, siedzącą na ławce w parku i jedzącą parówkę w cieście. Jeśli możesz być 

wystarczająco nieruchoma, oczywiście, i wystarczająco zgrana z innymi, wtedy 

naprawdę łatwo być niewidocznym. 

„On rzuca” powiedziała łagodnie Bex. Roseville może sobie wyglądać jak 

Mayberry, ale Profesor Smith nie miał jakichkolwiek szans. Zsiadłam ze swojej 

ławki i ruszyłam w kierunku chodnika, wiedząc, że Smith był na czele wobec 

mnie na przeciwległym stronie Bex, Bex udało się wtopić w tłum i zachowywać 

się nonszalancko. Amator patrzyłby na swój zegarek i obracałby młynkiem, ale 

nie Bex- ona kontynuowała chodzenie. 

Pół miasteczka musiało przybyć na karnawał, na chodniku było mnóstwo 

pieszych między Mr. Smith a mną (bardzo dobre ułożenie). Ludzie nie widzą 

rzeczy tak szybko, ponieważ oni oglądają swój ruch, kiedy więc profesor Smith 

obrócił się, zostałam doskonale wciąż. Gdy ruszył się, poczekałam pięć sekund, a 

wtedy zaczęłam iść. Zapamiętałam to, o czym mój tata zawsze mówił ‘jak ogon 

nie jest sznurkiem’- to jest gumką, rozciąga się tam i z powrotem, do i z, ruszając 

się niezależnie do obiektu. 

Gdy coś zainteresowało mnie, zatrzymałam się. Gdy ktoś powiedział coś 

zabawnego, śmiałam się. Gdy zauważyłam lodowy stojak, kupiłam coś, przez cały 

czas trzymając Mr. Smith’ na wizji. 

Ale mieć go na wizji, to nie można powiedzieć, że łatwe. Żadna droga. Ciągle 

wyobrażałam sobie swoją pierwszą misję, zawsze myślałam, że będę odzyskiwać 

jakieś tajne akta albo coś. Ani razu nie wyobrażałam sobie, że zostałabym 

zaproszona do takiej misji, a przez karnawał będę dowiadywać się, co moja 

Krowa Profesor co on dodaje do tego swojego ciasta. Szalone jak cholera! 

Profesor Smith spełniał rolę jeśli chodzi o KGB do byli już w drodze do Roseville. 

(zdałam sobie sprawę, jak wyczerpujące jest być Mr. Smith’em.) Nawet nie mógł 

spokojnie pożyć. Raz, sprawy stały się naprawdę skomplikowane i pomyślałam z 

całą pewnością, że może mnie zauważył, ale schowałam się za grupką drobnych, 

starych kobiet. Ale potem jedna z kobiet potknęła się przy ograniczeniu, a ja 

instynktownie wyciągnęłam rękę, aby jej pomóc. Przed nami, Profesor Smith 

zatrzymał się przed przesłoniętą witryną sklepową, wpatrując się w odbicie 

szkła, miałam dwadzieścia stóp do niego. Ale potem kobiety obróciły się 

naprzeciw mnie. 

„Dziękuję, młoda damo” powiedziała starsza kobieta. Patrzyła na mnie spod 

przymrużonych powiek. „Znam Cię” ale w tym momencie głos w moim uchu 

powiedział: „Obróciliśmy?” Liz brzmiała na bliską paniki. „Obróciliśmy gałkę 

oczną?” 

Profesor Smith zmienił kierunek, będąc na czele z powrotem do Bex, więc 

odpowiedziałam „Tak,” ale to tylko sprawiło, że kobieta przekrzywiła brew i 

wpatrywała się we mnie mocniej. „Nie przypominam sobie, żebym cie wcześniej 

widziała.” powiedziała. 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

„Faktycznie mówisz, Betty” powiedziała jedna z kobiet, klepiąc przyjaciółkę po 

ramieniu. „On mieszka obok państwa Jacksons” i dlatego jestem kameleonem. 

Jestem dziewczyną mieszkającą obok (nasze drzwi mają czujniki ruchu i 

kuloodporne wszystko, naprawdę!) „O! Twoja babka wychodzi już ze szpitala?” 

zapytała krucha kobieta. 

Okay, więc nie znałam rodziny Jacksons, ale babcia Morgan nauczyła mnie, że 

chińskie tortury na wodę, są niczym porównywalnym do babki, która naprawdę 

chce coś wiedzieć. Zobaczyłam jak profesor Smith zbliżał się do Bex, ale ponad 

mój wzrok. Bex miała problem z głowy, mówiąc „Tak, człowiek. Przejdź, Piraci!” 

jakby żyła piątkową nocą piłki nożnej. Określenie Bex piłki nożnej mogło być o 

piłce, ale chłopcy byli zawsze chłopcami, tłum pełen testosteronu. 

Stare kobiety wpatrywały się we mnie, jakbym była igłą, którą chcieli wziąć do 

nici i powiedziałam jedną rzecz, która przyszła mi na myśl. „Doktor. Smith mówi, 

że ona musi ominąć od południa- że ona musi być podpita.” Miałam nadzieję, że 

Bex zrozumiała, że są kłopoty. 

Moje nadzieje jednak nie osłabły, gdy usłyszałam jak powiedziała „Tak, kocham 

skrzydło formacji ataku.” „To nie jest miłe?” powiedziała stara kobieta. „Ona wie 

gdzie idzie?” zobaczyłam jak ciemna marynarka Mr. Smith’a znika za filarami 

głównego wejścia do biblioteki, a następnie poza zasięgiem wzroku. 

Usłyszałam, jak Bex wymamrotała „No nie!” przede mną byli piłkarze, na czele 

paczki ‘ulicznej’, a Bex nie był z nimi. Bex zniknęła, a Mr. Smith’a również nie było 

widać. 

„Przepraszam, panie. Muszę iść.” niemalże zawarczałam i odeszłam pośpiesznie. 

„Mole książkowy, masz ich?” zapytałam, „Masz ich?! Przegrałam wizualny Temat 

i gałkę oczną. Powtarzam. Przegrałam wizualny z Tematem i …” 

Dotarłam do biblioteki i patrzyłam w kierunku, za którym zniknął Mr. Smith, ale 

wszystko co zobaczyłam to długa, żółta linia. Utykałam z powrotem do tłumu, 

okrążając wszystko, do czasu, gdy się zdenerwowałam i zmieniłam kierunek na 

niezabudowaną działkę między sklepem z butami a ratuszem. 

Powinnam być bardziej świadoma swojego otoczenia, znam- szpieg 101 i tak 

dalej- ale było za późno. Byliśmy tak blisko … więc zamknięta sprawa. Nie 

chciałam uznać to do siebie, zaczęłam wyobrażać sobie Joe Solomon’a 

mówiącego „Dobra robota.” 

Ale teraz wyjechali- każdy? Smith, Bex i Liz. Nie mogłam wziąć nóg za pas i 
mogłam pójść do szkoły- nie teraz. Byliśmy tak blisko. Więc rzuciłam się w 

kierunku stojaku z ciastami, czyli to miejsce, które Smith musiał odwiedzić, 

zanim noc zapadnie całkowicie. Słyszałam jak pęknięta piłka baseballo’wa 

uderzył w metal, kątem mojego oka zerknęłam tam, ale cały P&E trenujący na 

świecie nie miał dość czasu, aby pomóc mi uchylić się, przed falą pływową, która 

rozbiła się nad moim ramieniem. 

Tak, tak zgadza się. Moja pierwsza tajna misja była również moimi pierwszymi 

wyborami Miss Mokrego Podkoszulka, stałam tam drżąc. Ludzie pędzili do mnie, 

oferowali ręczniki i pytali czy mogą podwieźć mnie do domu. 

Tak, tak jestem silna, pomyślałam, podziękowałam wszystkim i ruszyłam do 

ucieczki. W połowie drogi, wyciągnęłam przemoczony rachunek z mojej kieszeni, 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

kupiony u kibicuj Piratom! Wciągnęłam na siebie bluzę sportową. 

W moim uchu słuchawka szeleściła, a ja zdałam sobie sprawę, że mój mały, 

srebrny krzyż, jednak najnowocześniejszy, nie był wodoszczelnym wydaniem. 

Grupa zapalonych sportowców piłkarskich Bex, wygrała z łatwością. Jako szpieg 

nie zwracałam zbytniej uwagi na makijaż, ale coś czuję, że tusz nie wygląda zbyt 

okazale, mam nadzieję, że to nie podważyło mojej dumie. 

Podeszłam do stojaku z ciastami, wiedząc, że w jakiekolwiek minucie mogłam 

wyjść na prostą z tej katastrofy- i zgaduję w pewnym sensie, zrobiłam to. 

Bex i Liz usiadły razem na ławce, ponieważ Mr. Smith przeszedł przed nimi i 

chłopiec, był przerażający w tym momencie. Jego nowa twarz zawsze wyglądała 
na silną, ale nie doceniłam twardych linii, do czasu, gdy przechylił się przez Liz i 

krzyknął, „Ms. Sutton!” 

Liz zaczęła zapadać się w sobie, ale Bex założyła ręce na ramionach i wyglądała 

na zupełnie znudzoną. „Chcę wiedzieć co tu robisz!” domagał się Mr. Smith. 

„Ms. Baxter”- odwrócił się do Bex- „Zamierzasz mi powiedzieć dlaczego Ty i Ms. 

Sutton wyjechaliście z kampusu. Zamierzasz wyjaśnić mi dlaczego szłaś za mną 

przez 30 minut i ..” Przyjrzałam się, jak jego twarz rozjaśniała, coś mu zaświtało. 

„I zamierzasz powiedzieć mi gdzie jest Joe Solomon, natychmiast!” 

Mr. Smith wyrzucił jakąś butelkę do kosza na śmieci. 

Bex i Liz popatrzyły na siebie przez kilka chwil, zanim Bex odwróciła się do 

Smith’a. 

„Miałam ochotę na parówki w cieście.” 

Tak, więc już wskazałam parówkę w cieście jako niedoskonałość Akademii 

Gallager, ale Mr. Smith nie kupił tego argumentu, który był całkiem dobry. Nie 

powinien. 

One są moimi dziewczynami. 

W takim razie zapamiętałam, że powinnam zrobić coś! Przecież, to 

misjaniespecjalna. 

Mam nadzieję. Oczywiście mogłam uratować którąś z nich. Na 

pewno… 

Naprawdę zaczynałam nienawidzić Joe Solomon’a. Najpierw wysyła nas do 

faceta, jako haczyk, a potem nie uczy nas co robić, gdy utkniemy w martwym 

punkcie. Powinnam spowodować zmianę kierunku i mieć nadzieję, że Bex i Liz 

będą mogły wymknąć się? Powinnam znaleźć broń i ominąć Smith’a od tyłu? 

Albo powinnam po prostu przechadzać się po drugiej stronie ulicy i wziąć moje 

przyzwoite miejsce na tej ławce wstydu? 

Kątem oka, zobaczyłam, jak Nocny Ekspres przewiózł transportem 

samochodowym rejs wycieczkowy. To mogło zatrzymać się i wojsko wyszłoby i 

uratowałoby sytuację; ale to nie zdarzy się; i natychmiast wiedziałam dlaczego. 

Ulica była pełna ludzi, którzy nie znali mocy dziewczyn na ławce. Mogłam zostać 

u sióstr, ale nie przy ryzyku zakonu żeńskiego. 

„Wstawać,” powiedział Mr. Smith. „Skończmy tę dyskusję z powrotem w szkole.” 

Zostałam w cieniu i przyjrzałam się, jak Bex i Liz przeszły obok. Wiesz, jesteś 

niewidzialna, jeśli twoi najlepsi przyjaciele we wszechświecie mogą mijać cię w 

dwudziestu twoich stopach i nie wiedzieć, że tam jesteś. Przecież, wciąż byłam 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

dziewczyną na misji. 

Poczekałam do czasu, gdy wyszli na prostą, zaczęłam przechadzać się po drugiej 

stronie ulicy. Nikt nie popatrzył dwa razy na mnie. A żadna żywa dusza nie 

zatrzymała się, by zapytać mnie o moje imię, albo powiedzieć, że wyglądam jak 

swoja matka. Nie musiałam patrzeć na innych ludzi, żeby wiedzieć, że patrzyli na 

mnie ze smutkiem w oczach, ponieważ zdali sobie sprawę, że jestem Cammie 

Morgan- jedną z Morgans’ów- że jestem dziewczyną ze zmarłym tatą. Na ulicach 

Roseville, byłam właśnie taką dziewczyną, ledwie powstrzymywałam się, żeby 

wyciągnąć chusteczkę higieniczną ze swojej kieszeni, zasięg do wiaderka na 

śmieci i ostrożnie wyjąć butelkę, którą wyrzucił Smith- ale zrobiłam to. 

„Misja zakończona” szepnęłam. Obróciłam się, wiedząc, że to czas by wrócić do 

świata, gdzie mogłam być niewidzialna, ale nigdy nieznana. 

I wtedy go zobaczyłam- nastolatka po drugiej stronie ulicy- obserwował mnie. 

Rozdział 7 

We wstrząsie rzuciłam butelkę na ulicę, ale nie rozbiła się. Ponieważ potoczyła 

się w kierunku krawężnika, pobiegłam do przodu i spróbowałam ją podnieść, ale 

inna ręka ubiegła mnie- ręka, która była całkiem duża, i zdecydowanie należała 

do chłopaka, nie kłamałabym gdybym powiedziała, że był to chwyt 

zaprowadzający do mrowiejącego uczucia. 

Wstałam, a chłopak oddał mi butelkę. Wzięłam ją. 

„Cześć” miał jedną rękę w kieszeni swoich obszernych dżinsów, jakby bojąc się, 

że 

spodnie zjadą mu z bioder, miał też białe Nike. „Ty też przychodzisz tu często?” 

zapytał nieznacznie pokazując drogę. Nie mogłam pomóc sobie? Uśmiechnęłam 

się. 

„Na razie nawet nie muszę mówić, że znam wszystkie wiaderka na śmieci w 

mieście i 

podczas, gdy to jest bardzo ładne wiaderko na śmieci, to nie wygląda jak rodzaj 

wiaderka na śmieci, taka dziewczyna jak ty nie powinna nic stamtąd 

wygrzebywać.” 

Otworzyłam usta, aby zaprotestować, ale on mówił dalej. „Teraz wiaderka na 

śmieci 

na Siódmej Ulicy, są jakimiś bardzo ładnymi wiaderkami na śmieci.” 

Lekcja Mr. Solomona na początku wróciła do mnie, więc zauważyłam szczegóły: 

chłopak był wyższy, miał falujące, brązowe włosy i oczy, które położyłyby równie 

Mr. 

Solomona do wstydu. Uśmiechnęłam się, to było najłatwiejsze. Nawet nie 

wspomniałam o jego twarzy- oczy, wargi, policzki. Przecież, uśmiechał się do 

mnie. 

„To może nie być zwykła butelka.” powiedział (chwilami uśmiechając się, 

oczywiście). 

Uświadomiłam sobie, jak śmiesznie to musiało wyglądać. Poniżej ciepła tego 

uśmiechu, 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

zapomniałam o legendach, mojej misji- wszystko- i wyskoczyłam z pierwszą 

rzeczą, 

która wpadła mi do głowy „Mam kota!” 

Podniósł swoje brwi i wyobraziłam sobie jak błyskawicznie wyciągnął telefon 

komórkowy by powiadomić najbliższy zakład dla umysłowo chorych, że grasuję 

po 

Roseville. 

„Ona lubi grać butelkami” rozwodziłam się, mówiąc dziewięćdziesiąt słów na 

godzinę. 

„Ale jej ostatnia rozbiła się, a potem miała szkło w swojej łapie. Suzie! To imię 

mojego 

kota- jednego ze szkłem w łapie- nie że mam jakiekolwiek te drugie- koty, chcę, 

nie 

butelki. Dlatego chciałam tę butelkę. Nie mam równych szans, że faktycznie ona 

będzie 

chciała z innej butelki, co z …-” 

„ ... traumy posiadania szkła w jej łapie,” skończył za mnie. 

Wydychałam powietrze, wdzięczna za okazję, by złapać oddech. „Dokładnie” 

Tak, to jest tajny agent o wysokich kwalifikacjach rządowych, zachowuje się 

kiedy zostaje przechwycony na misji. Jakoś, myślę, że fakt, że myśliwiec 

przechwytujący wyglądał jak skrzyżowanie młodego Georg’a Clooney’a i Orlando 

Bloom’a. 

Kątem oka zobaczyłam, jak Nocny Ekspres, samochód ciężarowy zmienił się w 

przejście. Mogłam wyczuć to- że czekają na mnie- więc obróciłam się i zaczęłam 

iść ulicą, ale zatrzymał mnie chłopak i powiedział: „Tak, jesteś nowa w Roseville, 

hę?” odwróciłam się do niego. Mr. Solomon prawdopodobnie kazałby mnie 

spieszyć się, ale równie dobrze rozpadła się nam jednostka, więc mogłam poczuć 

jego frustrację. „Ja .. Um, skąd wiesz?” 

Wyjął ręce z kieszeni. „Mieszkałem w Roseville całe swoje życie. Każdy kogo 

znam mieszkał w Roseville całe życie. Ale nigdy nie widziałem Ciebie.” 

Może dlatego, że jestem dziewczyną, której nikt nie widzi? Chciałam powiedzieć. 

Ale zobaczył mnie, uświadomiłam sobie i ta myśl zabrała mi oddech, jakbym 

została kopnięta w żołądek. (porównanie doskonałe). 

„Ale ..hej …” powiedział, jakby jakaś myśl przyszła mu do głowy. „Zgaduję, że 

zobaczę cię w szkole.” 

Hę? Pomyślałam w okamgnieniu, zastanawiając się, jak chłopak mógł dostać się 

do Akademii Gallager. Ach, tak! Myślał, że jestem- normalną nastolatką- więc 

potrząsnęłam głową. „Nie jestem w publicznej szkole.” 

Wyglądał na zaskoczonego, ale przecież spuścił wzrok na mój biust! (NIE TA 

DROGA mój drogi!). Miałam na sobie bluzę sportową, przecież. Plus, że nie 

miałam mokrej bluzki. Rzuciłam okiem w dół, żeby zobaczyć, jak srebro 

przekroczyło lśnienie o moją nową, czarną bluzę. 

„Co? Uczysz się w domu czy jak?” zapytał i kiwnęłam głową. „Dla religijnych 

powodów?” „Tak” powiedziałam, myśląc, że to zabrzmiało dziwnie. „Coś w tym 

guście.” zrobiłam krok do tyłu w kierunku samochodu ciężarowego. „Muszę iść.” 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

„Hej” zawołał za mną. „Tu jest ciemno, odprowadzę cię do domu- wiesz- dla 

ochrony.” Jestem pewna, że mogłabym go zabić tą butelką, mogłam też się śmiać, 

gdyby jego propozycja nie była tak słodka. „Dam sobie radę” zawołałam 

powrotem i przyspieszyłam kroku. 

„Wtedy dla mojej ochrony” nie mogłam pomóc sobie? I śmiał się, ponieważ 

krzyknęłam „Wracaj na karnawał!” 

Dziesięć kroków i wyszłabym na prostą; byłabym wolna, ale potem chłopak 

krzyknął „Hej, jak się nazywasz?” „Cammie!” nie wiem co sprawiło, że to 

powiedziałam, ale już powiedziałam to, więc za późno, „Moje imię to Cammie”. 

„Hej, Cammie…” podejmował długie, wolne kroki, cofając się ode mnie, w 

kierunku świateł i odgłosów festiwalu. „Powiedz Suzie, że jest szczęśliwym 

kotem.” Czy kiedykolwiek były mówione bardziej erotyczne słowa? Poważnie 

myślę nie! 

„Jestem Josh” powiedział, zaczęłam biec, ale krzyknęłam „Żegnaj Josh.” ale słowa 

pewnie do niego nie doszły, bo pobiegłam. 

*** 

Nocny Ekspres (samochód ekspresowy) czekał na mnie pod koniec przejścia, gdy 

dostałam się tam. Poczułam w ręku butelkę Mr. Smith’a o zapomniałam dlaczego 

niosłam ją. Wiem. Wstydzę się tego- fakt, że dziesięć sekund temu, chłopak 

przepędził moja misję z mojego umysłu. Ale patrzyłam na to i zapamiętałam kim 

był- dlaczego ja byłam tam- i wiedziałam, że to jest czas by zapomnieć o 

chłopcach i wiaderkach na śmieci i kotach nazwanych Suzie; zapamiętałam to co 

było rzeczywiste i co było legendą. 

Zaczęłam otwierać tylne drzwi samochodu ciężarowego, spodziewałam się 

zobaczyć, jak siedzieli tam moi koledzy z klasy, zazdroszcząc mi mojej misji, ale 

wszystko co zobaczyłam to paczki- nawet w telewizji zamiast krzyków gratulacji, 
usłyszałam, słowa Josh’a ‘Suzie jest szczęśliwym kotem’ zdanie to rozbrzmiewało 

w mojej głowie, wtedy stojąc tak, zdałam sobie sprawę, że coś jest nie tak. 

Zakręciłam na ulicę. Popatrzyłam w środek samochodu, gdzie leżała jaskrawa 

czapka pomarańczowa na desce rozdzielczej, prawdopodobnie pracowity 

kierowca zostawił ją. Przyszliśmy i obyliśmy się bez śladu i teraz zostałam z tą 

butelką i długim czasem do domu. Coś było nie tak. 

Mówiłam sobie, że muszę przebiec dwie mile w mokrych dżinsach co jest 

prawdopodobne zamienienia się w lód, ale ponieważ doszłam do skraju miasta, 

nie byłam pewna. Biegłam i mój umysł był swobodny. Wróciłam na ulicę na 

której byłam z Josh’em. 

Światła szkoły przecinają liście drzew w dali, a moje buty wybijają ciężki rytm na 

chodniku. Zwilżone dżinsy potarły moje nogi. Pot spływał mi po twarzy. Mama 

zawsze mówiła, że szpieg powinien ufać swojemu bebechowi i w takim razie mój 

bebech mówił mi, że nie chcę wrócić do akademii, że nie chcę być nigdzie koło 

Joe Solomon’a i Mr. Smith;a, i do czasu, gdy doszłam do głównej bramy, dałabym 

cokolwiek, żeby nie musieć tam być. 

„Długa noc, Cammie?” krępy człowiek z wieczną buzią pełnej gumy balonowej 

pojawił się przy bramie. Znał moje imię, ale nigdy nie zostałam mu 

przedstawiona. Ja nazywam go gościem z gumą. Był innym facetem na personelu, 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

który pracował dla mojej mamy, która prawdopodobnie szła na misję z moim 

tatą, kto znał wszystkie szczegóły o moim życiu, podczas, gdy nie znałem 

żadnego szczegółu o innych. Nagle opuściłam swoją ławkę w Roseville. I 

zatęskniłam za prawdziwym życiem. 

Ruszyłam w dół podjazdu, ale gość z gumą krzyknął do mnie „Hej, Cammie, 

chcesz jazdy?” skinął głową w kierunku ciemnoczerwonego wózka golfowego. 

„Nie, dziękuję” potrząsnęłam głową. „Dobranoc” 

Nie znam twojego imienia. 

Byłam już w głównym holu, zaczęłam wchodzić na schody. Chciałam prysznica. 

Chciałam swoje łóżko. Chciałam koktajl mleczny, wolnego od niepokojącego 

uczucia, osiadłego na moim bebechu, odkąd zobaczyłam, leżącą na desce 

rozdzielczej czapkę- opuszczony samochód. Miałam butelkę w swoich rękach, ale 

jakoś wiedziałam, że to nie jest to. 

Usłyszałam kroki i krzyk „Czekaj!” Mr. Mosckowitz popędził za mną. „Cześć Mr. 

M. Świetne zajęcia były dziś wieczorem,” powiedziałam. Zapamiętam, że to była 

moja pierwsza misja, na długo. 

„Tak myślisz?” zapytał. „Ponieważ, dobrze przy tym drugim stopniu, myślę, że 

mogłem się trochę zawahać.” powiedział, z ciosem pięści w powietrzu. „To jest 

dewiza Nocnego Ekspresu; sprawiedliwy kierowca poczekałby długo.” 

„Oh” dałam mu znak kiwnięciem Glowy. „Pomyślałam, że to racja- nic nie 

powoduje opóźnień jak wypadek, wiesz.” Jego twarz rozjaśniła się. 

„Tak myślisz?” 

„To doskonałe.” 

Obróciłam się jeszcze raz i ruszyłam w górę, ale Mr. Mosckowitz powiedział, „O, o 

rany! Czekaj! Powinienem Ci powiedzieć …” przerwał, wyobraziłam sobie jak bije 

się z myślami swojego mózgu. „ … że powinnaś pójść do klasy wysłuchać 

sprawozdania.” 

Oczywiście, powinnam, pomyślałam i chwyciłam butelkę. Oczywiście to nie jest 

jeszcze koniec. 

Skanery zamigały ponad moją twarzą, usłyszałam jak Mr. Mosckowitz zapytał 

„Tak, hej, Cammie, to było fajne. Było?” I zdałam sobie sprawę, że jeden z 

najbardziej błyskotliwych ludzi na świecie potrzebuje mnie by sprawdzić, czy 

dobrze się bawię. 

To miejsce nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać. 

Rozdział 8 

Pod poziom pierwszy był ciemny, ponieważ wyszłam z windy. Pojechałam 

według labiryntu z 

matowego szkła przez światło awaryjnych znaków, kierujących do wyjścia i 

migotliwych 

ekranów komputera. Minęłam napełnioną książkami bibliotekę i 

powstrzymywałam się, aby 

nie wejść tam i znaleźć kilka zbyt wrażliwych faktów dla siódmego sortownika. 

Szłam 

balkonem, który góruje nad masywnym, trzypiętrowym pokojem powierzchni 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

sali 

gimnastycznej, która kończy się przenośnymi ścianami i fałszowaniem ludzi, 

więc Bex i ja 

nazywamy to ‘domkiem lalek’ - to miejsce, gdzie szpiedzy przychodzą ćwiczyć. 

Zbliżałam się do klasy, a przedpokój stał się bardziej błyszczący i niedługo 

przeszukiwałam 

jedną ścianę z rozświetlonego szkła przy sylwetkach moich kolegów z klasy. 

Nikt nie rozmawiał. Nie Mr. Solomon. Żadna z dziewczyn. 

Skradałam się w kierunku klasy otwartych drzwi- zobaczyłam, że moi koledzy z 

klasy siedzą 

na swoich, zwykłych miejscach i Mr. Solomon siedzi na niskiej biblioteczce z tyłu 

pokoju, jego 

ręce chwytają coś, a on opiera się o ścianę. Stałam tam od dłuższego czasu, nie 

wiedząc co z 

robić. W końcu, powiedziałam, „Mam butelkę.” 

Ale Joe Solomon nie uśmiechnął się. Nie powiedział „Dobra robota”. Nawet na 

mnie nie 

patrzył, ponieważ opierał się o tę biblioteczkę, wpatrywał się w biel pokrywającą 

dachówką 

na podłodze. „Wchodź Ms. Morgan” powiedział łagodnie. „Czekaliśmy na Ciebie.” 

Zmierzałam do swojego biurka, na dalekim boku pokoju, a następnie zobaczyłam 

to- dwa 

puste krzesła. Szukałam wyjaśnienia u swoich kolegów, ale nikt się na mnie nie 

obejrzał. „Oni 

powinni wrócić przez …” zaczęłam, ale w tym momencie Mr. Solomon podniósł 

pilot i kliknął 

na guzik. Pokój pociemniał, oprócz długiego odprysku światła, które oświeciło 

projektor przy 

nim. Stałam pośrodku jego drogi i patrzyłam na obraz rysujący się na ekranie. 

Na obrazie. Bex siadała na ścianie przed biblioteką Roseville. W takim razie 

usłyszałam 

pstryknięcie i obraz się zmienił. Zobaczyłam, jak Liz zerka wokół drzewa, które 

jest naprawdę 

złe, ale Mr. Solomon nie wypowiedział się. Jego cisza wyglądała źle. Inny stuk. 

Bex zaglądała 

jej przez ramię, przechodząc przez ulicę. Kliknij. Liz była prawie obok stoiska z 

ciastami. 

„Proszę o pytanie, Ms. Morgan,” powiedział, jego głos złowrogo niósł się przez 

ciemny pokój. 

„Nie chcesz wiedzieć gdzie one są?” 

Chciałam wiedzieć, ale byłam przestraszona jaka może być jego odpowiedź. 

Więcej obrazów 

ukazało się na ekranie, zdjęcia do prowadzenia obserwacji, dobrze usytuowany 

zespół. Bex i 

Liz nie wiedziały, że tam są? Ja nie wiedziałam, że tam są- a jednak ktoś tropił 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

każdy nasz 

krok. Poczułam się jak ofiara. 

„Zapytaj mnie, dlaczego oni nie są tutaj,” domagał się Mr. Solomon. Dostrzegłam 

ciemny 

zarys jego sylwetki. „Chcesz być szpiegiem, nie ty. Kameleon?” mój kryptonim na 

jego 

wargach brzmiał jak drwina. „Teraz powiem ci, co zdarza się szpiegom, którzy 

zrobią coś źle.” 

Nie, pomyślałam. 

Inny stuk. 

To jest Bex? Oczywiście, że to ona- była z Mr. Smith; była bezpieczna, ale nie 

mogłam jej 

pomóc, ale mogłam wpatrywać się w ponury obraz na ekranie- krwawiąca, 

spuchnięta twarz, 

która teraz na mnie spojrzała- i drżała, twarz mojej przyjaciółki. 

„Oni nie zaczną od Bex, wiesz” poszedł dalej. „Oni zaczną od Liz.” 

Inny stuk, a następnie patrzyłam na parę chudych ramion skrępowanych za 

krzesłem i 

kaskadą krwawiących blond włosów. „Ci ludzie są bardzo dobrzy w tym co robią. 

Oni wiedzą, 

że Bex może przyjmować ciosy pięścią; i wiedzą, że największy ból sprawia jej 

słuchanie 

krzyku przyjaciela.” 

Światło projektora było ciepłe, ponieważ oświetlało mi skórę. Przysuwał się. 

Zobaczyłam, jak 

jego cień połączył się z ekranem. 

„I ona krzyczy- ona będzie tak robić przez około sześć godzin do czasu, gdy stanie 

się tak 

odwodniona, że nie będzie w stanie wydusić z siebie dźwięków.” Moje spojrzenie 

stało się 

niewyraźne; moje kolana były słabe. Przerażenie ocierało się o moje uszy, tak 

głośno, że 

ledwie słyszałam, gdy do mnie szepnął „A następnie będzie kolej Bex.” Inny stuk. 

„Oni mają 

na myśli szczególne sprawy dla niej.” 

Będę wymiotować, pomyślałam, nie potrafiąc spojrzeć mu w oczy. „To jest to, na 

co się 

piszesz.” zmusił mnie do podniesienia wzroku. „I patrzeć na to, co się stanie 

twoim 

przyjaciołom!” 

„Przestań!” krzyknęłam. 

„Zatrzymaj to.” A następnie podrzuciłam butelkę do góry. Butelka klapnęła, 

roztrzaskując się, 

a kawałki szkła rozbryzgały się po podłodze. 

„Przegrał wasz 3 osobowy zespół, Twoi przyjaciele wyjadą.” 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

„Nie,” powiedziałam jeszcze raz. „Przestań.” 

„Nie, Ms. Morgan, jak tylko się zacznie- to się nie zatrzyma.” Moja twarz była 

rozgrzana, a 

oczy zapuchnięte. „To nigdy się nie zatrzyma.” O, nie. Miał rację, znałam to zbyt 

dobrze. 

Wyczułam, a nie zobaczyłam, jak Mr. Solomon odwrócił się do klasy i zapytał, 

„Kto teraz chce 

być szpiegiem?” 

Nikt nie podniósł ręki. Nikt nic nie mówił. Nie powinniśmy. 

„W następnym semestrze, panie, Tajne Operacje będą nieobowiązkowym 

przedmiotem 

kierunkowym, ale ten semestr, będą obowiązkowe. Jesteście przestraszeni. Ale 

nigdy nie 

będziecie tak wystraszeni, jak jesteście teraz- nie w tym semestrze. Na to macie 

moje 

słowo.” 

Górne światła zapaliły się i dwanaście dziewczyn zmrużyło oczy przeciwko 

nagłemu, 

oślepiającemu światłu. Mr. Solomon doszedł w kierunku drzwi, ale zatrzymał się. 

„I panie, 

jeśli nie boicie się teraz, nie pragniemy was w każdym razie.” 

Szklana ścianka runęła, a wyjawiły się Bex i Liz, były całe i zdrowie. Usiadłyśmy 

w ciszy, 

słuchając jak jego kroki oddalają się. 

*** 

W naszym pokoju leżała sterta ubrań i dodatków, które wyglądały tak, jakby nas 

witały od 

początku naszej nocy- ale teraz to nieważne. 

Macey spała- albo udawała? Nie troszczę się o nią. Miała bose stopy i słuchawki w 

uszach, 

więc na pewno nam nie przeszkodzi, Bex, Liz i j mogłyśmy rozmawiać albo nawet 

krzyczeć. 

Ale nie zrobiłyśmy tego. 

Bex zrobiła równy, dumny krok i to była może najbardziej przerażająca rzecz ze 

wszystkich. 

Chciałam, by opowiedziała kawał. Chciałam, by powiedziała, że jest ok. Chciałam 

by 

krzyknęła do reflektorów punktowych, że nasz pokój nie jest ciemny. Ale za to, 

usiadłyśmy w 

ciszy do czasu, gdy nie mogłam tego znieść. 

„Dziewczyny,”- zaczęłam, chcąc powiedzieć, że mi przykro, ale Bex mi przerwała. 

„Zrobiłaś to, co zrobiłabym ja,” powiedziała i popatrzyła na Liz. 

„Ja również,” zgodziła się Liz. 

„Tak, ale …” chciałam powiedzieć coś jeszcze, ale co, nie wiedziałam. Macey 

przewróciła się 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

w łóżku, ale nie otworzyła oczu. Patrzyłam na zegarek i zdałam sobie sprawę, że 

jest prawie 

rano. 

„Smith jest szalony?” dopytywałam się. Liz była w łazience, myjąc zęby, więc Bex 

była jedyną, 

która mogła mi odpowiedzieć. 

„Nie sądzę. On prawdopodobnie serdecznie się przy tym uśmiał, nie sądzisz?” 

„Może,” powiedziałam. 

Wciągnęłam swoją piżamę. „On powiedział, że cię nie zobaczył, chociaż,” 

powiedziała Bex, 

jakby właśnie sobie przypomniała. Liz weszła i dodała, „Tak, Cammie, był pod 

wrażeniem, 

gdy usłyszał, że byłaś tam. Naprawdę zrobiłaś wrażenie.” 

Poczułam coś zimnego w klatce piersiowej, więc wyciągnęłam rękę, żeby wyczuć, 

jak 

maleńkie srebro, które było nieruchome, wymachiwanie wokół mojej szyi i 

przypomniałam 

sobie, że ktoś mnie zobaczył. Do tego czasu, chłopak z ulicy przygasnął niemal w 

całości z 

mojego umysłu. 

„Więc?” zapytała Liz, „Co Ci się przytrafiło, gdy potem wyszliśmy?” dotykałam 

palcami 

krzyżu, ale powiedziałam, 

„Nic.” 

Nie wiem dlaczego nie powiedziałam im o Josh’u. To powinno być ważne- 

przypadkowy cywil 

zapoczątkowujący kontakt podczas operacji- był rodzajem rzeczy, o której mówi 

się 

najlepszym przyjaciołom. Ale zatrzymałam to dla siebie- może dlatego, że to liczy 

się, ale 

prawdopodobnie w miejscu, gdzie każdy znał moją historię, miło wiedzieć, że 

ktoś jej nie 

znał. 

 

 

Rozdział 9 

Z kulturą i asymilacją nie jest u nas tak, jak u innych szkół, więc zgaduję, że 

dlatego herbaciarnia Madame Dabney nie jest taka jak u innych. Francuskie 

Linie, jedwabne ściany. Zapalające się stałe elementy kryształu. Wszystko to, cały 

nasz piękny i wytworny pokój, mam nam przypominać, że nie musimy być tylko 

szpiegami- musimy być też paniami. Czasami nie cierpię tego i myślę sobie przez 

wiele godzin, czego nas nauczy kaligrafia i haftowanie? (poza oczywistymi 

zaszyfrowanymi wiadomościami, oczywiście). Ale kocham słuchać Madame 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

Dabney, ponieważ ona niemalże płynie przez pokój z chustą w ręce, rozmawiając 

o kwiatach, porach roku albo opowiada nam historię walca. 

Na drugi dzień nasza pierwsza misja była jednym z tych dni. Mogłam ujawnić 

misję, ale wciąż byłam specem od umieszczania stołów, więc rzeczywiście byłam 

smutna, gdy Madame Dabney powiedziała: „O, kochane, dziewczyny, spójrzcie w 
czasy.” Nie chciałam odłożyć na miejsce odświętną porcelanę. Nie chciałam zejść 

na dół i zobaczyć Mr. Solomon jeszcze raz. 

„Ale wcześniej wychodzicie dziś, dziewczyny,” powiedziała Madame Dabney w 

pełnym oczekiwania, podnieconym tonie, który przykuł moją uwagę, „Dostaję 

ogłoszenia do marki!” dźwięki brzęczącej porcelany ustały, ponieważ każdy 

oszukał 

Madame Dabney. „Już czas dla Ciebie rozwinąć twoją edukację w Akademii 

Gallagner, tak …” skorygowała swoje szklanki. „ … zaczynając dziś po szkole, 

zamierzam nauczyć kierowcę Eda!” 

O mój Boże! Całkowicie zapomniałam o Edzie kierowcy! Faktycznie. Trzeba było 

to 

rozważyć. 

Madame Dabney powiedziała, „Będziemy wychodzić czterema grupami- przez 

komplet.” Wytarła lustro szmatką i przez nie spojrzała prosto na mnie, Bex i Liz. 

„Zaczynając od was czterech.” 

Liz patrzyła na Bex i na mnie, nie rozumiejąc „cztery?” szepnęła, kiedy światło 

zapaliło 

się i z pokoju usłyszeliśmy, jak Macey powiedziała, „Dźwięki lubią zabawę.” 

(Naprawdę muszę to powiedzieć, że była sarkastyczna?) 

Tego popołudnia, przechadzałyśmy się w kierunku myjni samochodowej, gdzie 
stary Ford Byk czekał n nas, jego żółty trójkąt świecił się na słońcu, oznaczający 

‘uczestnik kursu prawa jazdy’. 

Mama mówiła mi, że Madabe Dabney w całej swojej karierze wynalazła 

nazistowskie komórki, które pozostały we Francji po drugiej wojnie światowej, 

ale w takich chwilach, spędzam naprawdę ciężki czas na wierzeniu jej zwłaszcza 

kiedy ta kobieta nosi bawełniane koszulki! 

„Ooooh, dziewczyny! To będzie świetna zabawa!” powiedziała, a następnie 

wcisnęła hamulec i powiedziała, „To sprawia, że samochód zatrzymuje się” i gaz, 

„To sprawia, że samochód jedzie.” A najbardziej szaloną rzeczą było to, że Liz 

robiła notatki. Ona ma fotograficzną pamięć! Złączyła Mensa w wieku ośmiu lat! 

„Nie zapomnij napisać, że kierownica jest okrągła” powiedziałam i poważnie w 

swoim notatniku miała narysowane koło, nim zdała sobie sprawę, że żartuję! 

„Cammie, nie nabijaj się!” powiedziała Liz, zawsze to mówiłam. Ale w tym 

momencie, 

Macey wyśmiewała się „Tak, Cammie, nabijaj się.” Zawsze zrównoważona Liz 

chciałaby pewnie jej przyłożyć. 

„Teraz, dziewczyny,” powiedziała Madame Dabney, „Skupcie się.” Ułożyła ręce do 

pozycji modlitwy, odwróciła się do Bex. „Rebecca, kochanie, będziesz na 

zewnątrz?” Wysapałam. Nie zrozumcie mnie źle; kocham Bex. To moja najlepsza 

przyjaciółka. Nie jestem pewna, co do jej umiejętności. 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

Pocieszyłam siebie przez myślenie, że Bex jest moim najlepszym przyjacielem, że 

jest dobra we wszystkim lub coś w tym stylu, do czasu, gdy wycofała się na złej 

stronie 

drogi! Teraz to mogłoby być nawet zabawne, obserwowałam wszystko wokół, 

kżdy 

był skupiony na czymś innym. Madame pisała coś na swojej podkładce z klipsem, 

Liz 

robiła pracę domową z bio-chem, a Macey obserwowała pazurki. 

Chciałam krzyknąć, ale chwilowo utraciłam dar mowy, Bex była jedyną osobą 

zwracającą uwagę na drogę, pomyślałam, że jest na prawej stronie z tego- albo 

lewej 

stronie- lub coś w tym stylu (rozumiesz co mam na myśli). 

Mój głoś wrócił w samą porę do ryku. „BEX!” powiedziałam „Co?” gwałtownie 

skręciła w inną uliczkę, muszę uratować nasze życia? Los jest wypełniony trudną 

drogą- coś zgaduję. Bex spokojnie skręciła samochodem i byliśmy na czele 

miasta. 

Całkowicie niewzruszeni. 

Gdy Bex dojechała do ulicy przy Piggly Wiggly, niemal przejechała strażnika 

Roseville szkoły podstawowej. Ale Bex nie wyglądała na szaloną, to samo w sobie 

było trochę przerażające. Za to, miała naprawdę zadowolone spojrzenie na 

swojej twarzy, ponieważ otworzyła moje drzwi i sprawiła, że pchnęłam Liz do 

miejsca, gdzie była Macey, Liz nie powiedziała nic. Wow, kiedy ona stała się taka 

miła? 

Madame Dabney oczywiście nauczyła się ze swojej lekcji z Bex, ponieważ to 

wydawało się banalnie łatwe. A Macey miała przestraszone spojrzenie. Plus dla 

mnie. 

Wszystko zaczęło się mniej więcej uspokajać. To naprawdę miłe, gdy siedzę 

między moimi dwiema najlepszymi przyjaciółkami na świecie, czując jak słońce 

świeci przez okno. To prawie- normalne- albo blisko normalne, jak trzech 

geniuszów. Zaczęłam się zastanawiać czy byłoby za wiele, gdybym poprosiła by 

mieć więcej czasu na wycieczkę po mieście. O, tak byłoby super. Za dnia, mogłam 

zobaczyć tysiące kryjówek, w których dziewczyna mogłaby zostać 

niepostrzeżenie. Zdałam sobie sprawę, że przejścia i boczne uliczki są całkiem 

niezłymi skrótami. Mimo wszystko zaczęłam chcieć rewanżu z Mr. Smith’em. Ale 

więcej czasu spędziłam na zastanawianiu się o chłopaku, którego wtedy 

spotkałam. Był prawdziwy? Naprawdę szedł tymi ulicami? 

Miałam odpowiedź. 

“Co krwawe piekło robi tutaj na dole?” zapytała Bex. 

“Szuka kontaktów,” odburknęłam. 

“Masz dwadzieścia-dwadzieścia wizję,” Liz przypomniała. 

“To jest właśnie … Ja właśnie … Nie mogę patrzeć w górę.” 

Wiedziałam, że samochód się zatrzymał, prawdopodobnie przy 

światłachjedynego 

z dwóch w mieście, a na pasach był Josh! 

“Co?” zapytała Bex szeptem. “Co się dzieje?” przesunęła się i rozejrzała. 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

“Tam nic nie ma. O, tak, więc tęsknisz za prawdziwym ciachem na godzinie 3?” 

Liz wyciągnęła szyję, aby spojrzeć. 

“Ohh, taak, tak on jest całkiem ładny, ale chudy, myślę, że jest warty wyjścia na 

zewnątrz.” Wzruszyła ramionami i powiedziała. “O, mniejsza o to. On zdaje się 

piorunować samym wzrokiem.” 

Nie mam żadnego pomysłu, ale strasznie wnerwia mnie spojrzenie ludzi w 

mieście- patrzą na mnie tak, jakbym była specjalnie uprzywilejowana lub jakby 

musieli mnie rozpieszczać, a Josh nie patrzył na mnie jak na Charlesa Mansona1 

czy Paris Hilton2, co może szkodzić reputacji szpiega. 

Tak, ale on wciąż jest chłopcem,” powiedziała tęsknie Bex. „Hej, Cam, rzucasz 

okiem.” 

„Nie zamierzam patrzeć na jakiegoś chłopaka!” wykrzyczałam. 

„Nie troszczę się o to, jakie jego włosy są falujące.” 

„Kto ci powiedział, że jego włosy są falujące?” o, Bex dobra jest. 

*** 

„Nie mogę w to uwierzyć!” powiedziała Liz- wychodząc z samochodu. Nie usiadła 

ani razu odkąd wróciliśmy do rezydencji- szła tam i z powrotem- próbując coś 

wymyślić. Naprawdę nie mogłam jej o to obwinić. System wiary Liz jest 

wrodzony dla naukowych geniuszy. On chce by życie było czymś, co można 

sprawdzić w laboratorium albo książce. 

Myśli, że mnie zna. 

Myślałam, że znam siebie. 

Skoro obie z naszych hipotez zostały odrzucone i nie cierpieliśmy zaczynać od 

.zera. Nie mogłam pozwolić jej zobaczyć jak wstrząśnięta jestem, więc zrobiłam 

rzecz drugą w kolejności: rozzłościłam się. 

„Co jest takie niewiarygodne?” zapytałam. 

„Że chłopak patrzył na mnie?” faktycznie, nigdy nie byłam egzotycznym pięknem 

jak bex, albo pixyish3 jak Liz, ale dopiero dojrzewałam. Mój dziadek nazywa mnie 

aniołem. Czy nie byłam godna zauważenia? 

_________________________________________________________________________ 

1 Amerykański przestępca, szerzej znany z działalności na końcu lat 60. 

2 Amerykańska celebry tka, osobowość medialna, modelka, aktorka, piosenkarka i 

projektantka mody. 

3 Pixyish to mniej więcej taki styl włosów; 

http://www.starsareblind.com/wpcontent/ 

uploads/2009/12/Ashley-Greene-Ellen.jpg 

, czyli taki jak Alice Cullen w Zmierzchu. 

 

„Cam,” krzyknęła Bex. „Oczywiście, że tak nie jest.” Liz podniosła ręce do góry i 

powiedziała „Nie mogę uwierzyć, że nam nie powiedziałaś! Nie mogę uwierzyć, 

że nie powiedziałaś nikomu!” Liz miała na myśli powiedzenie nauczycielowi. 

„Tak co?” powiedziałam, próbując jakoś to wszystko od siebie odsunąć. 

„Tak co?” powiedziała Liz. „Więc, zobaczył Cię Cammie, nikt cię nie widzi, gdy nie 

chcesz zostać zauważona.” Ułożyła się na łóżku obok mnie. „Gdy podążaliśmy 

tropem Smitha, musiałam mieć was na oku, to było prawie niemożliwe, nie 

byłam całkowicie skupiona. I …” 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

„Tak co?” 

Odwróciłam się, aby popatrzeć na Bex, moje brwi podniosły się, w niemym 

pytaniu czy Bex też jest na mnie wkurzona? „Naprawdę zaskakujesz, Cam,” 

powiedziała Bex poważnym tonem, więc wiedziałem, że mówiła prawdę. 

„Coś nie macie racji, tu,” powiedziała Liz, kiedy weszłam do łazienki i myłam 

zęby. „Mr. Solomon chce streszczenia naszej misji, więc musimy to zrobić. Mógł 

dobrze wypytać wszystkich. Mógłby być nawet garnkiem na miód!” 

Niemal zakrztusiłam się szczoteczką do zębów. Techniczne określenie garnka na 

miód jest żeńskim określeniem agenta, używającego romansu by 

sprzeniewierzyć cel. Praktyczna definicja. Myśl, że Josh mógłby być moim 

odpowiednikiem, sprawiła, że aż w żołądku mi się przewróciło! 

„Nie!” prawie zapłakałam. „Nie. Nie. Nie. On nie jest garnkiem na miód.” 

„Skąd wiesz?” zapytała Bex jak adwokat diabła. 

„Wiem to!” odpowiedziałam, ale Liz wzruszyła ramionami, mówiąc „Musimy 

włączyć go w raporty, Cam.” 

Ale raporty powodują przeglądy. Recenzje wywołują protokół. Protokół 

zaprowadził by departament bezpieczeństwa do jego metryki i dowiedzą się czy 

jego mama pije albo tata uprawia hazard- dowiedzieliby się wiele. 

Pomyślałam o Joshu, jaki słodki i normalny się wydaje. Nie chciałam, aby 

nieznajomi patrzyli na niego spod mikroskopu. Nie chciałam by gdziekolwiek o 

nim rozmawiali. Zastanawiałam się dlaczego do mnie podszedł, skoro miasto 

było pewne pięknych, ładniejszych niż ja dziewczyn? 

Spuściłam wzrok na podłogę, pozbywając się tych myśli. 

„Nie, Liz, nie mogę tego zrobić. To jest za wysoka cena, za zwykłą rozmowę z 

dziewczyną.” 

Bex założyła ręce na piersi i uśmiechnęła się chytrze w moim kierunku. 

„Myślę, że cos jeszcze jest w tej historii.” Rumieniec na mojej twarzy musiał mnie 

zdradzić, ponieważ Bex pochyliła się do mnie i powiedziała. 

„Olej to.” 

Powiedziałam im o wiaderku na śmieci, o tym, że opuściłam butelkę na podłogę 

(dokładnie, że ją pieprzę!) i na koniec o tym, że on powiedział iż 

„Suzie jest szczęśliwym kotem.” Kiedy skończyłam, Bex wpatrywała się we mnie, 

jakby zastanawiała się czy nie zostałam zastąpiona przez klon otrzymany w 

wyniku manipulacji genetycznej, Liz miała spojrzenie w chmurach. 

„Co?” zapytałam chcąc usłyszeć odpowiedź. 

„Mogłabym złamać mu szyję jedną ręką,” powiedziała Bex i prawdopodobnie 

miała rację. „Jeśli jednak go lubisz…” 

„…on jest cudowny,” dokończyła za nią Liz. 

„Obojętnie czym on jest albo czym nie jest. Jest…” zastanawiałam się. Liz skoczyła 

prosto na nogi i skończyła za mnie. 

„… wciąż może być w raportach!” 

„Liz!” zapłakałam, a Bex położyła rękę na moim ramieniu. 

„Dlaczego nie robimy tego?” machnęła mi ręką przed twarzą. 

„Sprawdzimy go ale jeśli jest zwykłym chłopakiem, zapominamy o tym. Jeśli jest 

niebezpieczny, wydamy go.” 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)

background image

 
 

 
 

Wiedziałam natychmiast, jakie argumentu są przeciwko: 

Byliśmy zbyt zajęci; to było sprzeczne z milion zasadami; gdybyśmy go nie 

wydały, mogłybyśmy zaryzykować nasze kariery. Patrzyłyśmy w ciszy na siebie, 

zrozumiałyśmy się. 

„Okay,” powiedziałam w końcu. „Prześwietlimy go i nikt nie musi nic wiedzieć.” 

Bex uśmiechnęła się. 

„Rozumie się.” 

Obydwoje patrzyłyśmy na Liz, która wzruszyła ramionami. „Spójrzmy prawdzie 

w oczy- on nie jest żadnym wrogim agentem próbującym wykończyć Akademię 

przez Cammie…” Liz zatrzymała się, skłaniając mnie abym powiedziała. 

„Albo…?” 

Cała jej twarz rozjaśniła się. 

„On jest twoją pokrewną duszą.” 

 

Przełożyła i przetłumaczyła: killowa. 

Create PDF

 files without this message by purchasing novaPDF printer (

http://www.novapdf.com

)