background image

Bieniak, Janusz

Milites w procesie polsko-krzyżackim z 

1339 roku

Przegląd Historyczny 75/3,  503-514

1984

Artykuł umieszczony jest w kolekcji cyfrowej bazhum.muzhp.pl, 

gromadzącej zawartość polskich czasopism humanistycznych 
i społecznych, tworzonej przez Muzeum Historii Polski w Warszawie 

w ramach prac podejmowanych  na  rzecz zapewnienia otwartego, 

powszechnego i trwałego dostępu do polskiego dorobku  naukowego 
i kulturalnego.

Artykuł został opracowany do udostępnienia w Internecie dzięki

wsparciu  Ministerstwa  Nauki  i Szkolnictwa Wyższego w ramach

dofinansowania działalności  upowszechniającej naukę.

background image

JANUSZ  BIENIAK

Milites  w  procesie  polsko-krzyżackim  z  1339  roku

S tu d ia  z  dziedziny  term inologii  społecznej  w   średniow iecznej  Polsce 

w zbogaciły  się  ostatn io   o  now ą  cenną  pozycję.  M am   na  m yśli  a rty k u ł 

Am brożego  B o g u c k i e g o   o  stosow aniu  te rm in u   łacińskiego  m iles  (wy­
m iennie  z  niem ieckim   ritter)  w   źródłach  śląskich  X III  i  X IV   stu lecia 1. 

T em at  sw ój  a u to r  ów   ro zp a tru je   w   p o ró w nan iu   z  zakresem   danego 

te rm in u   w   źródłach  niem ieckich  oraz  w   źródłach  pozostałych  ziem   pol­
skich  tego  sam ego  czasu.  W spom niane  stu d iu m   potw ierdza  w   całej  pełni 
w ieloznaczność  w y ra z u   m iles  w   Polsce  etnicznej.  O  ile  na  Ś ląsku  zrów nał 

się  on  stopniow o  z  pow szechnym   n a  Zachodzie  rozum ieniem   tego  okre­

ślenia,  tj.  z  pojęciem   rycerza  pasow anego,  to  w   ziem iach  tw orzących   w  

X IV   i  X V   w.  K ró lestw o  Polskie  pozostał  on  w   dalszym   ciągu  źródłow ym  

w yróżnikiem   całej  społeczności  ziem ian  zobow iązanych  do  służby  w ojsko­

w ej,  zw anych  w   języ k u   starop o lsk im   w łodykam i,  obecnie  zaś  um ow nie 

określan ych   m ianem   ry cerstw a.  Z różnicow anie  term inologiczne  odbijało 
przy   ty m   rzeczyw istą  odm ienność  h ie ra rc h ii  społecznej;  w  księstw ach  ślą­

skich  m ilites  w yprzedzali  odtąd  zawsze  w   źródłach  dyplom atycznych  gie­

rm ków   —   niezależnie  od  tego,  czy  ktoś  z  p rzedstaw icieli  p ierw szej  lu b 
d ru g iej  g ru p y   piastow ał  jakiś  urząd.  Z  sondażow ych  bad ań  tego  a u to ra  

w y n ik a  n aw et,  że  w   pierw szej  połowie  X IV   w.  większość  urzędów   dolno­
śląskich  znajdow ała  się  w   ręk ach   gierm ków ,  co  nie  daw ało  im   w cale 

w yższej  pozycji  społecznej  2.  W  K rólestw ie  n ato m iast  w łaśnie  piastow anie 

urzędów   oraz  ich  g rad a c ja   stanow iły   k ry te riu m   w yró żniające  w   obrębie 
poszczególnych  w spólnot  ziem skich.

S tu d iu m   Boguckiego  w ym ienia  je d n a k   tak że  garść  przykładów ,  kied y  

to  polskie  źródła  pozaśląslde  używ ają  w y ra z u   m iles  w   znaczeniu  rycerza 
pasow anego 3.  M iles  cinctus  nie  budzi  w   ty m   w zględzie  w ątpliw ości,  po­
tw ierdza  w szakże  tylk o  regułę,  jak o   że  d iffere n tia   specif ica  leży  tu   nie 
w  rzeczow niku,  lecz  w łaśnie  w   przy m iotn ik u.  To  sam o  m ożem y  pow ie­
dzieć  o  ty tu le   stre n u u s  m iles,  którego  zw iązek  z  pasem   rycersk im   n ale­
żałoby  jeszcze  spraw dzić  na  w szystkich  dostępn ych  przykładach.  P e w ­

ność  co  do  użycia  w   in te resu jąc y m   nas  tera z   znaczeniu  sam ego  rzeczow ­

n ik a  m iles  będziem y  m ieli  w tedy,  k ied y   źródło  obdarzy  nim   jed y n ie  część 

w yliczanych  osób  ze  sta n u   rycerskiego,  a  zwłaszcza  w tedy,  kiedy   w y stą ­

pi  on  w   przeciw staw ien iu  do  innego  rzeczow nika,  oznaczającego  gierm ka 
(arm iger,  dom icellus,  fa m u lu s,  cliens  itp.).  Toteż  in ty tu la c ja   do k u m en tu  
W incentego  z  Szam otuł:  nos  V in cen tiu s  m iles  palatinus  Posensis  una  cum

1  A.   B o g u c k i ,   Term in  m iles  w   źródłach  śląskich   X III  i  X IV   w.,  [w:]  S połe­

czeń stw o  P olski  Ś redn iow iecznej.  Zbiór  stu d ió w   t.  I,  pod  red.  S.  K.  K u c z y ń ­

s k i e g o ,   W arszawa  1981,  s.  222—263.

2  Tamże,  s.  249—251.
3  Tamże,  s.  254—258.

P R Z E G L Ą D   H IS T O R Y C Z N Y ,  T O M   L X X V ,  1984,  Z E S Z .  3

background image

504

J A N U S Z   B IE N I A K

jra trib u s  nostris,  dom ino  Dobergost  m ilite  et  T h o m islav  ja m u lo 4  daje 
nam   nie  ty lk o  przypuszczalną  (jak  chce  B o g u c k i)5,  lecz  całkiem   bez­
sporną  in fo rm ację  o  pasie  ry cersk im   tegoż  W incentego  oraz  jego  śred n ie­
go  b ra ta   Dobrogosta.  T akie  jed n a k   sform ułow anie  zawdzięcza  ów  doku­
m en t  sw ej  b ran d en b u rsk iej  prow eniencji  k a n c ela ry jn e j,  w idocznej  choćby 
w   zapisie  im ion  i  n azw   geograficznych.  Podobnie  n iew ątp liw e  jest  paso­
w anie  poprzednika  W incentego  na  urzędzie,  P rz y b y sła w a   Borkowica. 
Św iadczy  o  ty m   jego  w pis  do  N ekrologu  lubińskiego,  pod  dniem   4  sierp ­

nia:  Com emoracio  Pribislai  palatini  Poznaniensis  anno  Dom ini  M°  CCC 

vicesim o  octo,  iste  fu it  m iles 6.  Koniec  zapiski  m a  bow iem   w y raźn y   w a ­
lor  w yróżniający,  odm ien n y  od  licznie  stosow anych  w   pom nikach  tego 
rodzaju,  zwłaszcza  w   czasach  najdaw n iejszy ch ,  sform uło w ań  typu:  Co­
m em oracio  N.  m ilitis.  T y tu la tu ra   źródeł  nekrologicznych,  zresztą  nie 
uw zględnionych  przez  Boguckiego,  czeka  na  sw e  pełne  w ykorzystan ie 
rów nież  w  poruszanej  tu   problem atyce.

W śród  przytoczonych  w   stu d iu m   Boguckiego  przykładów   szczególną 

w ym ow ę  m ają  dw a  dobrzyńskie  do ku m en ty   W ładysław a  Opolczyka,  p re ­
cyzyjnie  odróżniające  ry ce rz y   pasow anych  (r itte r )  oraz  gierm ków   (k n e c h ­
te 
),  i  w edług  tego  k ry te riu m   u k ład ające  kolejność  h ierarch iczn ą  osób, 
niezależnie  od  piastow an y ch  przezeń  godności  ziem skich.  Są  to  więc  do­
k u m en ty   stylizow ane  całkow icie  na  m odłę  śląską,  ig n orujące  zasady  h ie­

rarch ii  uznaw ane  w   K rólestw ie.  Chodzi  tu   o  a k ty   zastaw u   Złotoryi  (1391) 
oraz  całej  ziemi  dobrzyńskiej  (1392)  zakonow i  k rz y ż a c k ie m u 7.  Rzecz 

w szakże  w   tym ,  że  na  tle   in nych  dokum entów   kujaw sko-dobrzyń skich  
tego  księcia  nie  stanow ią  one  w cale  w y ją tk u .  T estacja  nadania  dla  b ra ­

ci  P io tra   i  Jan u sza  ze  S tę b ark u   (1386)  kładzie  w y ra z   r ittir   po  czterech 
św iadkach  (oznaczonych  ty tu łe m   her),  a  przed   dw om a  innym i,  nie  li­

cząc  k a n c le rz a 8.  Id en ty czn y   u k ład   m a  pisana  po  łacinie  darow izna  dla 

franciszkanów   dobrzyńskich  (1390)  9.  A k t  w yposażenia  córki  O polczyka 
(1390)  zaw iera  jednego  te sta to ra   z  ty tu łe m   m ile s :  Tom ka  z  W ęgleszyna, 
poprzedzającego  pięciu  in n y ch   św iadków   św ieckich 10.  Podział  na  rittere  

i  kn ech te   w y stęp u je  rów nież  w   p rzy w ileju   tego  księcia  dla  m ieszczan 
inow rocław skich  (1390) 11  oraz  w   dokum encie  jego  żony  Ofki,  w y ra ż ają ­
cej  zgodę  na  zastaw   Z łotoryi  (1391)12.  We  w szystkich  ty ch   źródłach  h ie­
ra rc h ia   urzędów   ustępow ała  przed  h ierarch ią  pasa  rycerskiego.  K ance­

laria   O polczyka  w prow adziła  zatem   dla  w szystkich  jego  ziem  zwyczaj 
p rz y ję ty   na  Ś ląsk u  i  ta k   tylko   m ożna  w y jaśnić  zasygnalizow ane  przez 
Boguckiego  zjaw isko.  Nie  zdołała  ona  n ato m ia st  narzucić  tego  zw yczaju 
dobrzyńskiem u  sądow i  ziem skiem u.  D okum enty  w ystaw ione  przez  tę  in ­
sty tu c ję   stosow ały  za  czasów  tego  księcia  n ad al  w yłącznie  urzędnicze 

k ry te riu m   g rad a c ji  i  ty tu la tu rę   nobiles  viri,  d o m in i1S.  Nie  zm ieniło  się

4  KDWlkp.  t.  II,  nr  1117.  D okum ent  ten  w ystaw ili  bracia  z  Szam otuł  dla  m ar­

grabiego  Ludwika.

5  A.  B o g u c k i ,   op.  cit.,  s.  257.
«  MPH  s. n.  t.  IX,  cz.  2,  s.  88.
'  KDPol.  t.  II,' nr  542,  544.
8  b ite s 
  (wyd.  2)  t.  II,  s.  267—268.
»  AGAD,  MK  ks.  201,  k.  89v—90v.

10  KDPol.  t.  II,  nr  537a;  należy  przecinek  sprzed  w yrazu  m ilite  postawić  po  tym 

wyrazie.

11  Tamże,  nr  539;  analogicznie  trzeba  przesunąć  przecinek  sprzed  wyrazu

T Í Ť Ť P T  

1

12  CDPr.  t.  IV,  nr  105.
13  KDPol.  t.  II,  nr  531;  AD  Płock,  dok.  nr  84.

background image

M IL I T E S  

I  

P R O C E S  

F O L S K O -K R Z Y Ż A C K I

505

to  rów nież  podczas  zastaw u  krzyżackiego,  chociaż  obok  sędziego  ziem ­

skiego  w spółw ystaw cą  ich  stał  się  wówczas  w ó jt  z  ram ienia  zakonu 14. 

Na  to  tło  w a rto   rzucić  tera z   szczytow y  chyba  w  Polsce  średniow iecznej 

p rzy k ła d   znaczenia  pasa  rycerskiego,  dotyczący  także  ziemi  dobrzyńskiej. 

M ianow icie  w  k w ie tn iu   1413  r.  w obec  B en ed ykta  M akray’a,  kom isarza 

z  ram ien ia  sędziego  rozjem czego  w   sporze  polsko-krzyżackim   —  kró la 

w ęgierskiego  Z yg m u n ta,  przeprow adziło  w   L ipnie  w yw ód  oczyszczający 
z  z a rz u tu   z d ra d y   czworo  uchodźców   z  ziem i  chełm ińskiej:  trz e j  rycerze 
pasow ani  —  J a n   z  Czaplina,  F ry d e ry k   z  K itno w a  i  G u n te r  z  D ylew a, 
oraz  w dow a  po  czw artym   —  N ala  z  Pułkow a.  W  obronie  ich  niew inności 

złożyli  w ów czas  przysięgę  ziem ianie  dobrzyńscy,  p rzy   czym   o  ile  G un­

te r   sta n ą ł  w ów czas  przed   sądem   cum   trib u s  sibi  paribus  m ilitib u s,  to  po­
zostali  dw aj  p rzy w ied li  tam   tylk o   po  dwóch  m ilites,  loco  vero  tercii  m ili- 

tis  duo  iu ra v e ru n t  nobiles 15.  W artość  przysięgi  dw óch  gierm ków   i  je d n e ­

go  rycerza  pasow anego  była  zatem   staw ian a  na  rów ni.  P o w staje  p ytan ie, 
czy  wyższość  obyczajow o-praw na  m ilitu m   cinctorum   stanow iła  ju ż  w  ty m  
czasie  zjaw isko  ogólnopolskie,  czy  też  ty lk o   właściwość  ziemi  dob rzyń­
skiej  (może  ja k o   spad ek  po  d w u n asto letn ich   rządach  O polczyka),  czy 
wreszcie  był  to  jedy n ie  chw ilow y  im p o rt  zachodniego  sposobu  m yślenia 

z  dw oru  Z y g m u n ta  L uksem burczyka  poprzez  B enedykta  M ak ray ’a.  A na­

logie  przysiąg  w   polskich  sądach  ziem skich  nie  p o tw ierdzają  podobnych 
p rero gaty w ;  dotyczy  to  także  ziem   sąsiadu jący ch  z  dobrzyńską  (z  niej  sa­

m ej  n a jsta rsz e   księgi  sądowe  nie  zachow ały  się).  Żadnego  w yróżnienia 

ry cerzy   pasow anych  nie  w ykazu je  rów nież  elek cy jn y   sejm ik   ziem i  dob­
rzyńskiej  z  1434  r.;  społeczność  ziem ską  re p re z e n tu je   w   odpow iednim  
dokum encie  h ie ra rc h ia   dostojnicza  oraz  po  dwóch  przedstaw icieli  każdego 
z  rodówT  ry c e r s k ic h 16.  Można  więc  uznać  w a ru n k i  przew odu  z  1413  r.  za 
p rzejaw   cudzoziem szczyzny,  co  nie  w yklucza  oczywiście  zwiększonego 

a u to ry te tu   osobistego  posiadaczy  pasa  w   ich  środow iskach.  A kta  w spom ­
nianego  p rzew o du   w spólnie  z  d y p lo m atyk ą  O polczyka  pozw alają  n a to ­
m iast  na  pew ien  w gląd  w   skład   osobowy  ry ce rz y   pasow anych  i  g ierm ­
ków   w   ziem i  dobrzyńskiej  na  przełom ie  X IV   i  X V   w.  —   dokładn iejszy 
niż  w  inn y ch   ziem iach  K rólestw a  Polskiego  w   ty m   sam ym   czasie.  A na­
liza  tak a   nie  je s t  zadaniem   niniejszego  szkicu  —  w ypadnie  w   każdym  
razie  zakw estionow ać  w ysnu te  z  dw óch  dokum entów   O polczyka  m n iem a­

nie  Boguckiego  o  „pasow aniu  na  ry cerza  w   Polsce  poza  Śląskiem   dopiero 

w   starszym   w ie k u ” 17.  Przew ód  z  1413  r.  p rzedstaw ia  nam   w   k atego rii 
m ilites  m .in.  A nd rzeja  P iotrow ica  z  D ulska,  urodzonego  dopiero  po 

1386  r . 18.  W ydaje  się  więc,  że  o  fakcie  pasow ania  na  rycerza  czy  o  dacie 

tego  fa k tu   decydow ały  w   ziem iach  K ró lestw a  różne  czynniki,  w śród   k tó ­
ry ch   nie  o sta tn im   było  pochodzenie  ze  środow iska  rodzinnego,  docenia­
jącego  już  p rze d tem   w alo r  takiego  zaszczytu 19.

Na  p rz y k ła d y   ograniczania  w   K ró lestw ie  te rm in u   m iles  do  osób  paso­

w anych  m iała  w pływ   przede  w szystkim   k a n c ela ry jn a   obcość  odpow ied­
niego  źródła.  Do  tak ie j  w łaśnie  g ru p y   źródeł  n ależały   a k ta   papieskie,  za­

14  KDPol.  t.  II,  nr  518  (recte  1392  r.),  nr  549;  WAP  Toruń,  dok.  n r  155,  372.
15  L ites
  (wyd.  2)  t.  II,  s.  230;  por.  s.  207.
18  KDPol.  t.  II,  nr  578;  podobnie  w   ziem i  brzeskiej  (tamże,  nr  576).
17  A.  B o g u c k i ,   op.  cit.,  s.  256.
18  L

i t (wyd.  2)  t.  II,  s.  230.  W  przyw ileju  Opolczyka  (1386)  dla  Andrzejowych 

ojca  i  stryja  (tamże,  s.  267—268)  potom stwo  ich  w ystępuje  jedynie  w   trybie  w a ­

runkowym.

19  Ojciec  Andrzeja,  Piotr  ze  Stębarku,  był  rycerzem   pasowanym   już  w   1386  r. 

(her  Peter);  brat  Piotra  Janusz  otrzymał  pas  m iędzy  tym  rokiem   a  1391.

background image

506

J A N U S Z   B IE N I A K

chow ane  w   w ielkiej  liczbie  rów nież  dla  Polski.  Z  k o n sek w entn ą  p recyzją 
odróżniają  one  zawsze  pojęcia  m iles  z  jed n ej,  a  dom icellus  bądź  arm iger 
z  drugiej  strony .  W ystarczy  podać  tu   jed en   p rzyk ład,  chronologicznie 

bliski  ty tu ło w e m u   problem ow i  niniejszego  stu d iu m .  Na  prośbę  now o- 

m ianow anego  biskupa  krakow skiego  B odzanty  papież  K lem ens  VI  udzie­

lił  (1348)  ind ulg encji  je m u   i  g ru p ie  jego  k rew n ych ,  także  św ieckich  —  
m ianow icie  Nicolao  palatino  K alisiensi  m iliti  z  żoną,  W icencio  de  L u to - 
genew e  domicello,  Spiczigneo  de  W resna  dom icello,  Nicolao  de  W resna 

dom icello,  A n d ree  de  W resna  domicello,  Jo h a n ni  de  N ancow   dom icello, 

C atherine  relicte  quondam   B ogujali  W resna  m ilitis,  jakiem uś  de  G orin 
dom icello,  S tephano  de  Gorca  dom icello  oraz  S czeslave  relicte  quondam  

Johannis  de  L uto g en ew e  m ilitis 20.  A kta  papieskie  stanow ią  wciąż  daleką 

od  w yczerpania  kopalnię  w iadom ości  do  b ad ań   prozopograficznych,  w   ty m  

także  do  sp raw y   zasięgu  ry ce rz y   pasow anych  w   czternastow iecznej  P o l­
sce.  W  ścisłym   zw iązku  z  tą   gru p ą  pozostają  rów nież  a k ta   procesów   pol- 
sko-krzyżackich,  prow adzonych  p rzed   try b u n a łe m   papieskim .  Bogucki  do 

pocztu  sw ych  przykładów   w ciągnął  m ilites  z  pro tokołu  zeznań  św iadków  
w   procesie  w arszaw skim   z  1339  r.  D okonał  p rzy   ty m   krótkiego  zestaw ie­
nia:  „Spośród  52  św iadków   procesu  w   1339  r.  należących  do  szlachty,

45  w y stęp u je  z  ty tu łe m   dom inus  N.  m i l e s -------Do  tej  g ru p y   należy   35

urzędników ,  w   ty m   w szyscy  w yżsi  u rzęd nicy   (6  wojew odów ,  11  k asztela­
nów,  2  staro stó w   itd.)  oraz  10  szlachciców  nie  p iastu jący ch   urzędów ” . 

Nie  nosi  ty tu łu   m iies  dw óch  urzędników   oraz  pięć  in n y ch   osób,  w   ty m  
dwóch  określonych  jako  dom icelli.  Z daniem   więc  tego  a u to ra   „w yraz 

m iles  w   ak tach   procesu  w arszaw skiego  oznacza  rycerza  pasowanego,  a 
w y raz  dom icellus  —  gierm ka.  P raw dopodobnie  gierm k am i  byli  także  po­
zostali  św iadkow ie  ze  szlach ty   nie  noszący  ty tu łu   m ile s’’ 21.

Pow yższy  w yw ód  Boguckiego  jest  słuszny,  ale  daleko  niepełny.  W łaś­

ciwe  rozw iązanie  zasygnalizow anego  tam   p ro blem u  w ym aga  bowiem  

dwóch  porów nań.  Po  pierw sze,  należy   zestaw ić  pod  w zględem   odpow ied­
niej  term inologii  obydw a  papieskie  procesy  polsko-krzyżackie  X IV   w. 
Otóż  w   ak tach   procesu  inow rocław skiego  ty tu ł  m iles  noszą  w yłącznie 
św iadkow ie  rycerskiego  pochodzenia  nie  p iastu ją c y   urzędów .  O dpow iedni 
zestaw   brzm i:  S h y ra   m iles,  heres  de  Crupocin,  N asegneus  iu d e x   C uyavie, 

P etru s  m iles,  heres  de  Sczydno ,  com es  P etru s  dictus  Drogoslawicz,  iu d e x  

Poznaniensis,  comes  Thom islaus,  Sandom iriensis  palatinus,  M ichahel  iu d e x  
Sandom iriensis,  V incen cius  m iles  de  Polonia  dictus  B oschydam ,  M ichahel 
m iles  quondam   castellanus  de  Sw ecze,  com es  Johannes  palatinus  C uya ­

vie 22.  K oresponduje  to  w   pełni  z  u stalen iam i  w spom nianego  au to ra,  do ty ­
czącym i  zw ykłej  p ra k ty k i  term inologicznej  w  P o ls c e 23.  Zastosow anie 

przez  pisarzy  procesu  z  1320/21  r.  polskiego  zw yczaju  da  się  łatw o  w y tłu ­
m aczyć  ich  przynależnością  narodow o-państw ow ą;  proto ko ły  prow adzili 
bow iem   wówczas  n o tariu sze  polskich  biskupów :  kan o n ik   gnieźnieński  Bo­

gusław   z  Sandom ierza  oraz  M ikołaj,  syn  L u dw ika  z  O strzyhom ia,  lecz 
już  k le ry k   p o z n a ń sk i24.  P isarzam i  procesu  w arszaw skiego,  prow adzonego

20  BPAN  Krąków,  rkps  nr  8510  (Teki  rzym skie  J.  D ąbrow skiego  t.  II),  s.  314.

21  A.  B o g u c k i ,   op.  cit.,  s.  255—256.

22  L iies  (wyd.  3)  t.  I,  s.  33—40,  48—19.

23  A.  B o g u c k i ,   op.  cit.,  s.  226:  „Nie  w ym ieniano  zw yk le  tego  tytułu  przy 

imionach  dostojników  i  innych  możnych  feudałów ,  poniew aż  o  ich  przynależności 
do  ryćerstwa  świadczył  w yższy  tytuł  com es  lub  nazwa  urzędu”.

24  L ites  (wyd.  3)  t.  I,  w edług  indeksu.  S trigon ium   to  oczyw iście  Ostrzyhom, 

nie  Strzegom,  jak  m ylnie  dorrlyślała  się  H.  C h ł o p о с к a,  edytor  źródła.  Świadczy 
o  tym  choćby  brak  w yszczególnienia  diecezji.

background image

M I L I T E S  

P R O C E S  

P O L S K O - K R Z Y Ż A C K I

507

przez  fran cu sk ich   sędziów,  byli  n ato m ia st  P io tr  de  M ontilio,  F ran cu z 
z  diecezji  L e  P uy ,  oraz  Polak,  lecz  za tru d n io n y   w   k o lektu rze  k am ery  

apostolskiej  W ojciech  K ry sty n o w ic  z  T u rbi;  o ryginalne  protokoły  stan o ­

w iły  zresztą  dzieło  pierw szego  z  nich,  choć  d rugi  sporządził  zachow aną 

do  dziś  ich  kopię 2S.  T y tu ł  m iles  u  dostojników   w   ak tach   z  1339  r.  ozna­
cza  więc  zastosow anie  k u rialn ej  —   a  nie  polskiej  —  term inologii;  ty m   sa­
m ym   zaś  u zy sk u jem y   pewność,  że  odnosi  się  on  do  ry cerzy   pasow anych. 

O  ty m   sam y m   p rzek o n u ją  zresztą  te k s ty   zeznań;  w   poszczególnych  w ypo­
w iedziach  m ilites  zawsze  w yprzedzają  n o b ile s 26.  N ajw ażniejsze  je s t  tu  
w szakże  inne  jeszcze  porów nanie.  W  ak tach   procesu  w arszaw skiego  św ia­

dkow ie  w y stę p u ją   m ianow icie  nie  raz,  lecz  dw a  razy.  Obok  w y k o rzy sta­

nego  przez  Boguckiego  re je s tru   ich  zeznań  (depositiones  testiu m ),  p ro ­
w adzonego  osobno  przez  p isarzy  i  dołączonego  n astępnie  do  w łaściw ych 
a k t  p ro c e s u 27,  w y m ien iają  ich  także  pro to k oły  ich  staw iennictw a  i  za­
przysiężenia  (productiones  te s tiu m ),  stanow iące  in te g raln ą   część  tychże 
a k t  w łaściw ych,  w pisyw aną  do  nich  w   p o rząd k u   chronologicznym  28.  K o­
lejn e  productiones  testiu m ,  w   liczbie  24,  o b ejm u ją  okres  od  6  lutego  do 
30  k w ietn ia;  depositiones  te stiu m   nie  są  w   ogóle  datow ane.  O bydw a  re ­
je s try   zaw ierają  p rzy   ty m   różną  liczbę  osób  —   na  176  św iadków   zaprzy­

siężonych  zeznaw ało  ty lk o   126.  Jeżeli  chodzi  o  św iadków   rycerskiego 
pochodzenia,  odpow iednia  propo rcja  w ynosi  62  zaprzysiężonych  i  52  ze­

znających.  P o ró w n an ie  ow ych  52  osób  w   obu  re je stra c h   d aje  p rz y   ty m  

rozbieżną  liczbę  obdarzonych  in te resu jąc y m   nas  ty tu łem :  na  45  m ilites 

w  depositiones,  productiones  w y m ien iają  zaledw ie  25.  D ysproporcji  tej 
nie  m ożna  przypisać  pom yłce;  ja k   sta ra n n ie   prow adzono  odpow iednie 

w pisy,  p rzek o n u je  analiza  productiones  II  (Łęczyca  16  lutego)  i  X I  (Unie­
jów   11  m arca),  k tó ry m   w łaśnie  owe  rozbieżności  głów nie  zaw dzięczam y. 
P ierw sza  z  ty c h   g ru p   zaw iera  w yłącznie  św iadków   rycerskiego  pocho­
dzenia.  S pośród  9  osób  zaprzysiężonych  16  lutego  w   Łęczycy  zeznaw ało 
8;  sześciu  z  n ich   (w ojew oda  P aw eł,  sędzia  C hw ał,  podsędek  M ichał,  łow ­
czy  P rzecław ,  J a n   z  K isielew a  i  W ojciech  z  M irkow a  w y stęp u je  w   depo­
sit iones
  z  ty tu łe m   m i l e s 29,  dwóch  zaś  (podczaszy  U rb a n   i  J a n   z  C hełm i- 
cy)  bez  tego  t y t u ł u 30.  P ro to kół  II  productio  p odaje  natom iast,  że  p rzy ­

jęto  przysięgę  d om ini  P auli  palatini  Lanciciensis  m ilitis,  et  dom ini  Fali 
iudicis  Lanciciensis,  dom ini  M ichaelis  subiudicis  Lanciciensis,  dom ini  P re- 

dslai  venatoris  Lanciciensis,  dom ini  U rbani  subpincerne  Lanciciensis,  do­
m in i  M iroslai  trib u n i  Lanciciensis,  d om ini  Iohannis  de  K ysselo w   Lancia
 
ciensis,  dom ini  Iohannis  de  C helm nicza  Lanciciensis,  d om ini  A lb e rti  f i ­
lii  Thadei  de  M ir k ó w 
31.  Z am iast  sześciu  m am y   więc  tu   ty lk o   jednego 
rycerza  pasow anego  —  w ojew odę  P aw ła.  W łaściw ie  p rzy   ty m   postaw io­
n y   sp ó jn ik   et  —   m iędzy  nim   a  całą  resztą  św iadków   —  dowodzi,  iż  p i­

sarze  dobrze  zdaw ali  sobie  spraw ę,  do  k tó re j  z  dw óch  p rz y ję ty c h   k a te ­

gorii  k to  w ów czas  należał.  N ajliczniejsza  ze  w szystkich  X I  productio 

g ru p u je   70  św iadków   z  różnych  stanów",  w   ty m   24  szlachciców,  z  k tó ­
ry ch   zeznaw ało  19.  O graniczając  się  tu   do  ty ch   w łaśnie  osób,  m am y

25 

L ites  (wyd.  2)  t.  I,  s.  407—408;  zob.  H.  C h ł o p o c k a ,   P rocesy  Polski  z  z a ­

konem   k rzy ża ck im   w   X IV   w ieku ,  Poznań  1967,  s.  113—114.

28  Np.  w   zeznaniu  biskupa  poznańskiego  Jana  Łodzi,  L ites  (wyd.  2)  t.  I,  s.  150— 

151,  czy  dziekana  płockiego  Wojciecha,  tamże  s.  169—171.

27  Tamże,  s.  143—407.

28  Tamże,  s.  98—99,  105—122.

29  Tamże,  s.  176,  182,  187,  200,  206,  226.

80  Tamże,  s.  196,  208.
31  Tamże,  s.  105. 

background image

508

J A N U S Z   B I E N I A K

więc  w  źródle  d o m in u m   M a rtin ů m   de  C i z e v c z e -------d o m in u m   T h om is-

laum   de  Cranzcow  v e x illtfe r u m   W ladisla vien sem ,  d o m in u m   B ogussam  
castellanum   W ladislaviensem ,  d o m in u m   Iasconem   iu dicem   W ladislavien­
sem ,  d o m in u m   C hebdam   castellanum   B restensem ,  d o m in u m   P resd tp w 
 

castellanum   C rusm ciensem ,  d o m in u m   M athiam   castellanum   de  Bidgo- 

cza,  d o m in u m   D obegneum   subcam erarium   W ladislaviensem ,  d o m in u m
P e tru m   castellanum   de  R a d z im .
-------d o m in u m   S w e n to sla u m   p a latin um
Pom oranie,  d o m in u m   S b ilu to n em   castellanum   de  N akel,  do m in u m   Nico-
 
laum   iu dicem   P oznaniensem   m ilite m ,  d o m in u m   B o rek  de  Grodziscz,  do­

m in u m   W irb e ta m   su bcam erarium   K a lisien sem   m ilite m ,  d o m in u m   Iaros- 

laum   castellanum   P oznaniensem   m ilite m ,  d o m in u m   V isla u m   thesaura riu m

de  Lenda,  d o m in u m   Dobrogost  p in c e m a m   K a lisien sem   m i l i t e m -------

d o m in u m   N icolaum   p a la tin u m   P oznaniensem   m ilite m ,  d o m in u m   A lb e r­

tů m   p a la tin u m   B resten sem ,  d o m in u m   A n d re á m   capitaneum   Polonie  e t

castellanum   K alisien sem   m i l i t e m .------- d o m in u m   M edzslaum   cam era-
riu m   de  Radzeow 
 32.  N a  19  zeznających  przed staw icieli  ry cerstw a  ty tu ł 
m iles  przy sług iw ał  w   te j  grupie  jedynie  6  osobom,  p rzy   czym   osobny  za­
pis  tego  ty tu łu   p rzy   każdym   z  nich  zdaje  się  w ykluczać  możliwość  p rzy ­
n ajm n iej  m asow ej  pom yłki.  W  depositiones  n ato m ia st  do  k ateg orii  m ili­

tes  należy  już  bez  w y ją tk u   cała  dziew iętn astk a 33.

Dla  pełnego  obrazu  naszego  p ro b lem u  p odaję  poniższe  zestaw ienie 

całościowe.  P ierw sza  k olum na  p rzy   każdej  osobie  oznacza  ty tu ł  m iles 

lub  jego  b rak   w   productiones,  dru ga  —   to  sam o  w   depositiones.  Uw zględ­
niam   oczywiście  tylk o  św iadków   rycerskiego  pochodzenia 34.

P rodu etio  I  (Warszawa  6  lutego):

1

.

Pakosław   z  Czerwonego  Kościoła

m iles

n ie  zeznawał

2. Mikołaj,  w ojski  sieradzki

m iles

m iles

P rodu ctio  II  (Łęczyca  16  lutego):

3. P aw eł  Ogon,  w ojew oda  łęczycki

m iles

m iles

4. Chwał  z  Żychlina,  sędzia  łęczycki

m iles

5. Michał,  podsędek  łęczycki

m iles

6. Przecław,  łow czy  łęczycki

m iles

7. Urban,  podczaszy  łęczycki

8. Mirosław,  w ojski  łęczycki

n ie  zeznawał

9. Jan  z  K isielew a

m iles

10. Jan  z  Chełm icy

11. W ojciech  z  Mirkowa

m iles

P rodu ctio  V  (Uniejów   20  lutego):

12. W ojciech  z  Łuszkowa

m iles

m iles

Productio  VI  (Uniejów  20  lutego):

13. Stefan  (z  Irządz),  w ojew oda  sieradzki

m iles

m iles

14. Jarand  (z  Niewiesza),  starosta  sieradzki

m iles

m iles

15. W acław  (z  Lutomierska),  cześnik  sieradzki

m iles

m iles

16. Stanisław ,  łow czy  sieradzki

n ie  zeznawał

17. Mikołaj  z  Łobodnej,  sędzia  sieradzki

n ie  zeznawał

18. Jakub  Ogon

n ie  zeznawał

12  Tamże,  s.  111.
«   Tamże,  s.  300,  316,  323;  327,  329,  331,  332,  336,  337  (dw ie  osoby),  346,  351,
 

353,  355,  357  (dwie  osoby),  388,  400,  402.

34 

Pom ijam   w ięc  naw et  trzech  książąt  dzielnicowych:  Kazimierza  gn iew k ow sk ie­

go,  W ładysława  łęczyckiego, j  Leszka  niegdyś  inow rocławskiego.  Wśród  nich  z  ty ­
tułem   m iles
  podano  tylko  Lészka,  i  to  tylko  w   deposition es  (tamże,  s.  375).  Wobec 

książąt  stosowano  tam   chyba  inne  reguły.

background image

M IL I T E S  

I  

P R O C E S  

P O L S K O -K R Z Y Ž A C K I

509

Productio  VII  (Uniejów   25  lutego):

19.  Jan  z  Pionkow a,  w ojewoda  inow rocławski 

m iles

20.  Andrzej,  kasztelan  rozpierski 

m iles

21.  Maciej  z  M irosławie,  kasztelan  gniew kow ski 

m iles

Productio  VIII  (Uniejów  26  lutego):

22.  Marcin  (Ogon),  podkomorzy  łęczycki 

m iles

23.  B ogusław   Łazęka 

m iles

Productio  IX   (Uniejów  27  lutego):

24.  Stanisław   z  Modzerowa 

m iles

P roductio  X   (U niejów   2  marca):

25.  Michał  Łazęka 

Productio  X I  (U niejów   11  marca):

26.  Marcin  z  Czyżewiec
27.  Będomir  z  Nidomia
28.  Tom isław  z  Krążkowa,  chorąży  inow ro­

cław ski

29.  Bogusza,  kasztelan  inowrocławski

30.  Jan  z  Kościelca,  sędzia  inow rocławski
31.  Chebda  ze  Służew a,  kasztelan  brzeski
32.  Przezdrzew,  kasztelan  kruszwicki
33.  Maciej,  kasztelan  bydgoski
34.  D obiegniew   z  Kołudy,  podkomorzy  inow ro­

cławski

35.  Piotr  z  M ileszynej  Górki,  kasztelan  ra- 

dzimski

36.  D obiesław   z  Rzeszyna
37.  N asięgniew   ze  Swiątkowic,  sędzia  brzeski

38.  Ś w iętosław  

Wąsoszy, 

b. 

w ojew odą 

tczew ski

39.  Zbylut  z  Gołańczy,  kasztelan  nakielski
40.  Mikołaj  z  Błażejewa,  sędzia  poznański
41.  Borek  z  G rodziska35
42.  W ierzbięta  ze  Smogulca,  podkomorzy  k a­

liski

43.  Jarosław  z  Iwna,  kasztelan  poznański

44.  W isław,  skarbnik  lędzki
45.  Dobrogost,  cześnik  kaliski

46.  Mikołaj  z  Biechowa,  w ojewoda  poznański 
47;  W ojciech  z  Pakości,  w ojewoda  brzeski

48.  Andrzej  z  Koszanowa,  starosta  w ielkopolski
49.  Miecław,  komornik  radziejowski

Productio  X III  (Uniejów  15  marca):

50.  Rozdział  (z  Płonkowa),  podsędek  sieradzki 

m iles

51.  Antoni  A ndrzejowie 

m iles

Productio  X IV   (Kalisz  19  marca):

52.  Tomasz  z  Zajączkowa 

m iles

53.  Pielgrzym   z  Zajączkowa 

Productio  XVIII  (Gniezno  12  kwietnia):

54.  Miłost  z  Kłodzina 

m iles

m iles

m iles

m iles

m iles

m iles

m iles

m iles
m iles

m iles

m iles

m iles

m iles

m iles 

n ie  zeznawał 

m iles

ponow nie  za­

przysiężony  22 IV 

m iles 

m iles 
m iles 
m iles 
m iles

m iles

n ie  zeznawał 
n ie  zeznawał 

m iles

m iles

m iles

m iles

m iles 
m iles 

nie  zeznawał 

m iles 

. 

m iles 
m iles 
m iles 

n ie  zeznawał

m iles
m iles

m iles

m iles

35 

w   produ ctiones  podany  bez  urzędu,  w   depositiones  już  jako  kasztelan  m ię­

dzyrzecki  (tamże,  s.  111,  336).  Urząd  ten  otrzym ał  zatem   m iędzy  dniem  zaprzysięże­

nia  a  dniem  złożenia  zeznań.

background image

510

J A N U S Z   B IE N I A K

P rodu ctio  X IX   (Gniezno  14  kwietnia):

55.  Zbylut  z  Łekna,  kasztelan  ujski 

— 

m iles

P rodu ctio  X X   (Sieradz  15  kwietnia):

56. 

Czesław  Wojaszyc,  m ieszczanin  sierad zk i38 

— 

P rodu ctio  X X I  (Gniezno  19  kwietnia):

57. 

Gniewomir,  kasztelan  czarnkow ski 

m iles 

m iles

Produ ctio  XX II  (Gniezno  22  kwietnia):

58.  Wojciech  z  Ryszewa,  m iecznik  „w ielko­

polski” 

m iles 

m iles

29a.  Bogusza, 

kasztelan 

inow rocław ski 

(po­

nownie) 

m iles 

m iles

59. 

M iecław  z  Konecka,  stolnik  brzeski 

m iles 

m iles

60. 

Niem ir  ze  Szczytnik 

— 

P rodu ctio  X X IV   (Kraków  30  kwietnia):

61. 

Przybysław,  podsędek  krakowski 

— 

m iles

62. 

Dzierżek,  chorąży  krakowski 

— 

W yjaśnienie  ty ch   rozbieżności  może  być  ty lko  jedno.  Ju ż   w c z e śn ie j37 

zw róciłem   uw agę  na  fak t,  że  p rzesłuchiw ania  poszczególnych  św iadków  
odbyw ały  się  w   czasie  późniejszym   od  ich  zaprzysiężenia;  niek iedy   po 

upływ ie  w ielu  dni,  a  n aw et  tygodni.  N ad  u stalen iem   chronologii  zeznań 
św iadków   w   procesie  z  1339  r.  p rac u ję   od  daw na,  w   m iarę  po trzeb y  po­
służę  się  więc  tu   w nioskam i  z  tam tego   studium .  J e s t  oczywiste,  że  w ielu  
św iadków   o trzym ało  pas  ry cersk i  pom iędzy  term in a m i  ich  zaprzysięże­

nia  i  przesłuchania.  W  grę  może  jed n a k   w chodzić  ty lk o   jed en   tak i  mo­

m ent.  W skazuje  n ań   n a jb a rd zie j  uroczysta  spośród  productiones  —   XI, 

odbyw ająca  się  11  m arca  w   U niejow ie.  Z aplanow ano  przybycie  na  nią 
blisko  stu   św iadków ,  z  k tó ry c h   zjaw iło  się  70  (zaw iedli  niek tó rzy   M ało­

polanie,  z  pow odu  w ipsennych  ro zto p ó w )38;  poza  nią  jedy nie  I  productio 

(w arszaw ska,  o b ejm ująca  osoby  p rzybyłe  na  rozpoczęcie  procesu)  zaw ie­

ra ła   20  zaprzysiężonych,  żadna  zaś  z  pozostałych  nie  przekraczała  liczby 

10  św iadków .  O w ych  kilkudziesięciu  uczestników   X I  productio  rep re z en ­

tow ało  przy   ty m   całe  K rólestw o,  g d y   tym czasem   inne  productiones,  od­

byw ane  w   toku  objazdów   sądu,  m iały   lo k aln y  c h a ra k te r.  W łaśnie  na  11 

m arca  zaw ezw ano  w reszcie  obu  p an ujący ch   k siążąt  dzielnicow ych  (w  ty m  

W ładysław a  łęczyckiego,  chociaż  sąd  p rzeb yw ał  ju ż  p rze d tem   w   Łęczy­
cy  i  przesłuchał  tam   m iejscow ych  dostojników )  oraz  całą  h ierarch ię  koś­
cielną  państw a,  tj.  biskupa  krakow skiego  i  przełożonych  klasztorów ;  a rc y ­
biskup  Ja n isław   był  bow iem   w   U niejow ie  gospodarzem ,  a  jego  ów czesny 
pobyt  tam że  odnotow uje  in n y   a k t  p ro c e s u 39.  Z nakiem   w yróżnienia  była 
także  obecność  dostojniejszego  z  sędziów  —  n u n cju sza  G alh ard a  z  C ar- 
cès,  k tó ry   po  otw arciu   procesu  w   W arszaw ie  w y je c h ał  do  K rakow a,  pozo­
staw iając  bieżące  czynności  sw em u  koledze,  P io tro w i  synow i  G erw azego. 
XI  productio  planow ano  początkow o  jako  ostatnią,  poniew aż  15  m arca 
kończył  się  pierw otnie  przew id zian y  te rm in   zgłaszania  św iadków   przez

38  Jako  jedyny  z  m ieszczan  w   procesie  oznaczony  m ianam i  nobilis  v ir  i  do m i­

cellus  (tamże,  s.'  120,  371);  był  zatem   rycerskiego  pochodzenia.

37  J.  B i e n i a k,  O dzyskan ie  zachodnich  K u ja w   prze z  K azim ierza  W ielkiego 

w   1337  r.,  ZH  t.  X X X IX ,  1974,  z.  3,  s.  77  przyp.  44,  s.  78—80.

38  b ite s   (wyd.  2)  t.  I,  s.  110—114.
39  Tamże,  s.  114;  arcybiskupa  i  biskupa  poznańskiego  zaprzysiężono  już  w   War­

szawie  6  lutego  (tamże,  s.  98},  ponieważ  jako  szczególnie  zainteresow ani  procesem  

(prowadzili  rów noległą  sprawy  przeciw  zakonowi  o  zniszczenie  kościołów   i  spusto­
szenie  dóbr  kościelnych)  przybyli  już  na  jego  otwarcie. 

.

background image

M IL I T E S  

I  

P R O C E S  

P O L S K O -K R Z Y Ż A C K I

511

p ro k u ra to ra   królew skiego  (któ ry   zw rócił  się  do  sąd u   o  jego  przedłużenie 

w łaśnie  11  m arca);  na  głów ne  m iejsce  staw ien n ictw a  św iadków   przezna­

czono  od  razu   U n ie jó w 40.  Dnia  11  m arca  1339  r.  rozpoczął  się  zatem  
w   tym że  m ieście  ogólnopolski  zjazd  dostojników   duchow nych  i  św iec­
kich,  z  udziałem   także  przedstaw icieli  w ielu   m iast.  T rw ał  on  jeszcze 

13  m a r c a 41;  uczestnicy  jego  m ieli  św iadczyć  w   procesie,  prócz  tego  je d ­

n ak   toczyły  się  tam   n a ra d y   polityczne.  Ju ż   pierw szego  dnia  ustalono  lub 
p rzy n ajm n iej  ogłoszono,  że  obaj  sędziow ie  udadzą  się  do  w ielkiego  m is­
trz a   zakonu,  a b y   z  nim   rokow ać  o  pokój  42,  co  rzeczyw iście  odbyło  się 
w   T orun iu   31  m a r c a 43.  Przew odniczącym   zjazd u  uniejow skiego  m usiał 
być  sam   k ró l  K azim ierz  W ielki.  Itin e rá riu m   tego  w ładcy  w y kazu je  w  
pierw szej  połow ie  1339  r.  sporą  lukę;  ze  w zględu  na  długą  chorobę  żo­
n y  44  kró l  p rzeb y w ał  zapew ne  najczęściej  w   K rakow ie,  gdzie  w idzim y  go 
9  lutego,  a  następ n ie  31  m a j a 45.  P ośrednio  na  jego  obecność  w   U niejo­
w ie  11  m arca  w sk azu je  specyficzna  kolejność  zaprzysiężeń  X I  productio; 

w b rew   stosow anej  zazw yczaj  zasadzie  h ierarch iczn ej  trzej  n ajw y żsi  dos­

to jn icy   świeccy:  w ojew odow ie  poznański  i  brzeski  oraz  sta ro sta   w ielko­
polski  w y stę p u ją   w   protokole  dopiero  po  pozostałych  rycerzach,  oddzie­
leni  od  nich  siedm iom a  m ieszczanam i  i  jed n y m   d u c h o w n y m 48.  Na  kolej­
ność  tę  w p ły n ął  w idocznie  czas  pojaw ienia  się  ich  przed  try b u n a łem ; 
p rzed tem   zatrzy m y w ały   ich  jak ieś  n a ra d y   z  królem .  Obecność  w ielko­
polskich  d y g n ita rzy   św ieckich  p rzy   b rak u   m ało p o lsk ic h 47  zdaje  się  przy  
ty m   świadczyć,  że  K azim ierz  W ielki  zjaw ił  się  w   U niejow ie  raczej  w   dro­
dze  z  W ielkopolski  do  K rakow a  niż  odw rotnie.

Za  dokonaniem   przez  króla  m asow ej  prom ocji  ry cerskiej  w łaśnie  na 

zjeździe  uniejo w sk im   przem aw ia  dobitnie  fak t,  że  a k u ra t  z  X I  productio 
w szyscy  św iadkow ie  rycerskiego  pochodzenia  zeznaw ali  już  jak o   m ilites, 
choć  jeszcze  a k t  staw ien n ictw a  z  11  m arca  zapisał  znaczną  większość  ich 

bez  tego  zaszczytu.  Czas  złożenia  przez  nich  zeznań  przypada  na  kw iecień. 

W ym ow ne  są  p rzy   ty m   losy  jedynego  św iadka  zaprzysiężonego  d w u k ro t­

nie  —   k asztelana  inow rocław skiego  Boguszy.  O dnotow any  11  m arca w śród 

nie  pasow anych,  p rzy   p o w tórn y m   staw ien iu   22  kw ietnia  w y stąp ił  jako 
m iles  i  tenże  ty tu ł  tow arzyszył  m u  rów nież  w   depositiones 48. O brzędu  p a­

sow ania  dokonał  k ró l  w   kolegiacie  Św.  F lo ria n a   (w  k tó rej  odbyły  się  ta k ­
że  czynności  X I  productio),  bez  w ą tp ie n ia   podczas  m szy  celebrow anej 
przez  arcy b isk up a  w   jed n y m   z  dw óch  p rzy p ad ający ch   na  czas  zjazdu  dni

40  Tamże,  s.  99,  112,  114.
41  Tamże,  s.  114.
42  Tamże,  s.  112:  cum   ipsi  se  haberent  satis  subito  absentare  et  de  te rra   rece-
 

dere  pro  pace  in  p resen ti  causa  tractanda;  podobnie  s.  114.

43  Tamże,  s.  460—461.

44  Królowa  Anna  zmarła  25  m aja  1339  (MPH  s.n .  t.  V,  s.  148),  już  jednak  3  m a-  \  

ja  papież  udzielił  jej,  debili  et  in firm ae  frequ en ter  com plexionsis  ex isten ti,  prawa 
do  spożywania  m ięsa  w   okresie  postu  (B ullarium   Poloniae  t.  I:  1000— 1342,  wyd.
I.  S u ł k o w s k a - K u r a ś ,   S.  K u r a ś ,   Romae  1982,  nr  1879).  Odpowiednia  su p li­
ka  powstała  oczyw iście  wcześniej.

«   L istinář  Těšínská.  C odex  D iplom aticus  Đ ucatus  T ąssinensis  t.  I,  cz.  1,  w yd.

E.  N ě m e c ,   Český  Těšín  1958,  nr  51;  A rch iw u m   K sią żą t  L u bartow iczów   Sangusz­
k ó w   w   S ław u cie,
  w yd.  Z.  L.  R a d z i m i ń s k i ,   B.  G o r с z a k,  t.  II,  Lw ów   1888, 
nr  15. 

.

48  L ites  (wyd.  2)  t.  I,  s.  111.
47  Z  akt  procesu  wiem y,  że  spośród  w ezw anych  na  11  marca  do  U niejowa
 

św iadków   z  K rakow skiego  nie  przybyły  dw ie  grupy,  z  których  jedna  obejm owała 
m ieszczan  krakow skich  (tamże,  s.  112—113).  W  drugiej  m ogli  się  znajdować  jacyś 

urzędnicy  z  tej  ziem i.

«   Tamże,  s.  111,  120—121,  400.

background image

512

J A N U S Z   B IE N I A K

św iątecznych  —  12  lub  14  m arca 49.  Dnia  15  m arca  obu  sędziów  nie  było 

ju ż  w   U niejow ie 50,  zjazd  zatem   zakończono  w cześniej.

W ywód  nasz  w ym aga  w szakże  uzupełniającego  w yjaśnienia,  dotyczą­

cego  św iadków   z  II  productio.  J a k   pam iętam y,  obejm ow ała  ona  dziew ię­
ciu  Łęczycan,  zaprzysiężonych  16  lutego,  z  k tó ry c h   pięciu  otrzym ało  pas 

ry cerski  m iędzy  zapisem   tej  productio  a  depositiones.  Rzecz  w  tym ,  że 

w szyscy  oni  złożyli  zeznania  jeszcze  przed  up ły w em   lutego.  K luczem   do 
w yjaśnienia  je s t  obecność  11  m arca  w   U niejow ie  księcia  łęczyckiego 

W ładysław a 51.  P rz y b y ł  on  tam   oczywiście  z  orszakiem ,  w  k tó ry m   zna­

leźli  się  sędzia  C hw ał,  podsędek  M ichał,  łow czy  P rzecław   oraz  J a n   z  Kd- 
sielew a  i  W ojciech  z  M irkow a;  dostąpili  oni  rów nież  pasa  rycerskiego, 
po  czym   pisarze  procesu  dopisali  ty tu ł  m iles  do  ich  gotow ych  ju ż  depo­
sitiones
  bądź  z  w łasnej  in ic ja ty w y ,  bądź  na  prośbę  księcia  W ładysław a 
lub  sam ych  zainteresow anych,  p rzejęty ch   świeżo  o trzy m an y m   zaszczy­
t e m 52.  Podczaszy  U rb an   n ato m iast  oraz  J a n   z  Chełm icy,  k tó rz y   w  re je ­
strze  zeznań  fig u ru ją   bez  ty tu łu ,  w idocznie  pozostali  wówczas  w   domu. 
M am y  jeszcze  dwie  analogiczne  rozbieżności  z  czasów  po  14  m arca:  kasz­
tela n a   ujskiego  Z b y lu ta  (z  X IX   productio)  i  podsędka  krakow skiego 
P rzy b ysław a  (z  X X IV   productio).  Na  ponow ny  obrzęd  pasow ania  nie  m a 
tu   co  liczyć,  ty m   bardziej  że  obaj  ci  św iadkow ie  złożyli  sw e  zeznania 
bezzwłocznie  po  zaprzysiężeniu.  B rak   więc  ty tu łu   m iles  w  akcie  staw ien ­
nictw a  jest  w   obu  ty ch   w ypadkach  tylko  w y n ikiem   niedopatrzenia,  zro­
zum iałego  w   końcow ej  fazie  procesu,  w  zw iązku  ze  zm ęczeniem   obu  pi­
sarzy  po  przero bien iu   ogrom nego  m ate ria łu .  Po  12  kw ietnia  zresztą  obaj 
pisarze  pracow ali  w   różnych  m ie js c a c h 53,  co  uniem ożliw iło  odtąd  ich 
w zajem ną  kontrolę.

Na  zakończenie  pozostaje  w yciągnąć  w nioski  z  geograficznego  ro zrzu ­

tu   ry cersk ich   św iadków   pasow anych  i  nie  pasow anych  w   czasach  przed 
dniem   12  m arca  1339  r.  O kazuje  się,  że  w śró d  dających  się  pod  ty m  

w zględem   porów nać  ziem   (a  zatem   z  w yłączeniem   M ałopolski)  przod u je 

W ielkopolska.  Na  13  ziem ian  z  tej  dzielnicy,  zaprzysiężonych  przed  w spo­

m nianą  datą,  pas  ry cersk i  nosiło  7,  w  ty m   jed en   bez  u rzędu   (Pakosław  

z  Czerwonego  Kościoła).  Trzech  spośród  nich  to  G rzym ałow ie  (sędzia 
M ikołaj,  podkom orzy  W ierzbięta  ά  kasztelan  Jaro sław );  ród  te n   zatem , 
pow iązany  genealogicznie  ze  Śląskiem ,  szczególnie  wysoko  cenił  w yróż­

nienia  zachodniego  ry cerstw a.  W yraźną  przew agę  m ają  m ilites  w śród 

W ielkopolan  zaprzysiężonych  po  14  m arca;  rów nież  i  ci  m usieli  o trzym ać 
pas  p rzy   jakichś  innych,  w cześniejszych  okazjach.  W  zgodzie  z  w ym o­

w ą  a k t  procesow ych  pozostają  ówczesne  w zm ianki  innych  źródeł  o  za­
chodniej  term inologii;  w   ich  św ietle  w ielkopolskim i  rycerzam i  pasow a­

nym i  byli  prócz  w ojew odów   P rzyb y sław a  i  W incentego  oraz  b ra ta   tego 

ostatniego  —  D obrogosta,  rów nież  k asztelan   w ieleński  W incenty,  J a n

49  Na  14  m arca  przypadała  w   tym   roku  niedziela,  12  marca  (św.  Grzegorza) 

był  jednym   ze  św iąt  obchodzonych  w   diecezji  gnieźnieńskiej  (W.  A b r a h a m ,  
N a jdaw n iejsze  sta tu ty   synodalne  archidiecezji  gn ieźn ieńskiej,  Kraków  1920,  s.  32— 

33).  K olejne  czynności  sądowe  odbyły  się  w ówczas  11,  13  i  15  marca.

50  Lites  (wyd.  2),  s.  115.
51  Tamże,  s.  110.
82  Na  obecność  w   kolegiacie  uniejowskiej  w   dniu  11  m arca  oprócz  św iadków 
 

z  XI  productio  rów nież  w ielu   innych  osób  w skazuje  testacja  aktu:  presen tibu s  dic- 

tis  testib u s  su perius  nom in atis  et  produ ctis  et  plu ribu s  aliis  (tamże,  s.  112),  w y stę­

pująca  poza  tym   jeszcze  tyjko  w   VI  productio.  Wśród  tych  „wielu  innych”  m ogli 
być  także  św iadkow ie  zaprlysiężeni,  a  nawet  przesłuchani  już  poprzednio.

и  Tamże,  s.  118—122.

background image

M IL I T E S   I  P R O C E S   P O L S K O -K R Z Y Ż A C K I

513

z  Lutogniew a,  B oguchw ał  z  W r z e ś n i A k t a   procesu  w yk azują  jed n a k  

znam ienny  w y ją te k   —  aż  do  12

 

m arca  1339

 

r.  nie  należeli  do  m ilites 

obaj  bracia  biskupa  kujaw skiego  M acieja,  m ożni  P ału cy   z  G ołańczy  — 
były  w ojew oda  tczew ski  Św iętosław   i  k asztelan   nakielski  Z bylut.  Rodzi­
na  ich  re p re z e n tu je   te n   sk raw ek   W ielkopolski,  k tó ry   nigdy  nie  przeszedł 
przez  fazę  rząd ów   głogowskich,  pozostając  ju ż  od  1306

 

r.  pod  ciągłym  

panow aniem   W ładysław a  Łokietka.  Co  do  ziem   zaś,  stanow iących  ojco­
w iznę  tego  w łaśnie  m onarchy,  przew agę  m ilites  n ad   zw ykłym i  nobiles 

n o tu je m y   przed  12

 

m arca  1339

 

r.  ty lk o   w   S ieradzkiem   (5

  : 

3

). 

Mogło  w y ­

nikać  to  z  oddziaływ ania  sąsiedniej  W ielkopolski.  O dpow iednie  cy fry  
w  ziem i  łęczyckiej  przed staw iają  się  ja k   3

 

:  9

 

(w  liczbie  gierm ków   z n aj­

d u je  się  tam   rów nież  trzech   uchodźców   dobrzyńskich),  a  na  K u jaw ach  

n aw et  3

 

:  12

Poczet  źródłow o  znanych  m ilites  łęczyckich  ogranicza  się 

do  dwóch  braci  Ogończyków  (w ojew ody  P aw ła  i  podkom orzego  M arci­
na) 55  oraz  do  sędziw ego  B ogusław a  Łazęki,  k tó ry   okresow o  służył  w   w oj­
sk u   krzyżackim  56.  Na  K u jaw ach   ry cerze  pasow ani  to  w ojew oda  inow ro­
cław ski  (Ja n   z  P łonkow a  h.  Pom ian),  k asztelan   gniew kow ski  (Maciej  z 
M irosław ie  h.  Szeliga)  oraz  ziem ianin  bez  u rzę d u   (Stanisław   z  M odze- 

row a  h.  A w daniec).  J a n   z  P łonkow a  m iał  sta re   pow iązania  z  W ielko­

polską 57;  na  K u jaw ach   m ógł  on  odgryw ać  rolę  p ro p ag ato ra  pasa  ry c e r­
skiego.  U derza  n a to m ia st  zupełny  b ra k   m ilites  w śró d  przem ożnych  w  tej 

ziem i  Leszczyców,  szczególnie  faw oryzow anych  zarów no  przez  Ł okietka, 
ja k   i  przez  jego  synow ców   in o w ro cław sk ich ..S pośród  pięciu  Leszczyców 
zaprzysiężonych  w   X I  productio  żaden  nie  doznał  dotąd   pasow ania,  nie 
w yłączając  głow y  ro du   —   w ojew ody  W ojciecha  z  Pakości,  sław ionego 
kilk a  łat  w cześniej  przez  franciszkanów   k rakow skich  za  postaw ę  podczas 
w o jny  z  K rzy żakam i s8,  a  kilka  la t  później  przez  F ilipa  de  M ézières  za 
oddanie  spraw ie  odzyskania  G robu  Św iętego 59.  W ydaje  się,  że  otoczenie 
Ł okietka  raczej  nie  doceniało  owego  obrzędu,  w idząc  w   nim   zwyczaj 
cudzoziem ski,  w p row adzający   ty lk o  nierów ności  w  polską  społeczność 

m ilitu m   de  genere  m ilita r ieo.  O dm ienną  postaw ę  zajął  wobec  tego  odzna­
czenia  K azim ierz  W ielki,  może  pod  w pływ em   obyczajów   zaobserw ow a­
nych  n a  w ęgierskim   dw orze  A ndegaw enów .  P roces  polsko-krzyżacki 
z  1339

 

r.,  sk u p ia ją cy   większość  polskich  dostojników   w okół  try b u n a łu  

rep rezentująceg o  św iat  zachodni,  s ta ł  się  okazją  do  w yrów nania  pod  ty m  

w zględem   różnic  m iędzy  dzielnicam i.  P opularność  pasow ania  w   Polsce 

od  tego  czasu  w y raźn ie  w zrosła,  jak k o lw iek   nigd y  nie  stało   się  ono  tu  
dom inującym  k ry te riu m   hierarch ii. 

'

Януш  Беняк

MILITES  В  ПОЛЬСКО-ТЕВТОНСКОМ  ПРОЦЕССЕ  1339  ГОДА

Термин  milites  в  источниках,  возникших  на  землях  Польского  Королевства,  обозначал 

без  различия  всё  дворянство,  а  не  только  посвящённых  рыцарей,  как  на  Западе.  Примеры 
употребления  этого  термина  в  западном значении  не  что  иное,  как  проявление  канцелярской

и  MPV  t.  III,  nr  195,  281;  BP AN  Kraków  rkps  nr  8510,  s.  314.
55  Trzeci,  m łodszy  ich  brat  —  Jakub  Ogon,  reprezentujący  w   procesie  ziem ię
 

sieradzką,  należał  jeszcze  do  giermków.

“   Zob.  L ites  (wyd.  2)  t.  I,  s.  253,  255,  257—259.
57  Tamże,  s.  231—233;  KDWlkp.  t.  III,  nr  1364.
'8  MPH  t.  II,  s.  857.
M  A.  F. 

G r a b s k i ,   Polska  w   opiniach  E uropy  Zachodniej  X IV —XV  w., 

Warszawa  1968,  s.  62—63.

“   Zob.  Pr.  UB  t.  I,  nr  260  (dokument  Kazim ierza  kujawskiego,  ojca  Łokietka).

background image

514

J A N U S Z   B IE N I A K

чуждости  данного  источника.  Именно  к  таким  источникам  принадлежат  акты  польско-тев­
тонского процесса от  1339 г. (называемого варшавским процессом), судьи  которого и писарь,
 
составляющий  протокол,  были  французами.  В этих  актах  термин  miles  употребляется  в  зна­
чении  посвящённого  рыцаря.  Свидетели  процесса  выступают  там  дважды:  раз  в  протоколе

об  их  явке  и  присяге  (productiones  testium),  второй  раз  в  перечне  их  показаний  (depositiones 

testium), Количество  человек,  названных  как  miles,  в productiones  куда  меньше,  чем  в  deposi­

tiones,  чего  нельзя  (кроме  нескольких исключительных  случаев)  посчитать  за  ошибку  писаря. 
Опросы  свидетелей  часто происходили гораздо позже,  чем  принятие  от  них присяги,  многие 
свидетели,  следовательно,  посвящены  были  в  рыцари  между  этими двумя сроками.  Момент 
массовой промоции, произведённой королём .находит автор на  съезде  в  Унееве  11—14  марта 

1339 г, Присутствие короля детерминируют сведения о происходящих тогда политических пере­

говорах  (решение  о  выезде  судей  на  переговоры  с  Великим  магистром  ордена).  Среди  сви- 

детелей-рыцарей  из  XI productio  все  без  исключения  носят  тутил  miles  в  dopositiones,  хотя 
в  акте  о  присяге  большинство  не  имеет  ещё  этого  титула.  До  12  марта  1339  г.  больше  всего 
посвящённых  рыцарей  было  в  Великополыпе,  из  остальных  земель — в  Серадской,  в  Лэн- 
чицкой  же  и  в  Куявах  этот  обычай  был  слабо  распространён.  Варшавский  процесс,  сосредо­
точивший  большинство  польских  сановников  вокруг  папского  трибунала,  состоящего  из
 

Французов,  явился  удобным  моментом,  чтобы  выравнять  эти  различия  между  отдельными 
районами.

Janusz  Bieniak

LES  MILITES  DANS  LE  PROCÈS  POLONO-TEUTONIQUE  DE  1339

Le  term e  m ilite s  dans  les  sources  d’origine  polonaise  du  Royaume  de  Pologne 

signifiait  la  noblesse  entière,  et  non  seulem ent  ceux  qui  étaient  armés  chevaliers 
comme  en  Occident.  Les  exem ples  de  l’em ploi  de  ce  term e  dans  sa  signification 
occidentale  m anifestent  le  caractère  étranger  de  la  source  donnée.  C’est  à  cette 
cathégorie  de  sources  qu’appartiennent  les  actes  du  procès  polono-teutonique  de 

1339  (dit  procès  de  Varsovie)  dont  les  juges  et  le  scribe,  auteur  du  protocole,  étaient 

Français.  Dans  ces  actes  le  terme  de  m iles  est  em ployé  dans  le  sens  de  „celui  qui 

est  arm é  chevalier”.  Les  tém oins  du  procès  y  spnt  présents  à  deux  reprises:  une 

fois  dans  le  protocole  de  leur  comparution  et  asserm entation  (produ ctiones  te stiu m ) 

et  ensuite  dans  le  registre  de  leurs  dépositions  (deposition es  testiu m ).  Le  nombre 

de  personnes  déterm inées  comme  m iles  dans  les  produ ctiones  est  beaucoup  plus 

restreint  que  dans  les  depositiones,  fait  qu’il  est  im possible  (à  part  quelques  cas 

exceptionnels)  d’attribuer  à  une  erreur  du  scribe.  Les  interrogatoires  des  tém oins 
avaient  souvent  lieu  beaucoup  plus  tard  que  leur  asserm entation;  de  nombreux 
tém oins  ont  donc  reçu  l’accolade  entre  ces  deux  dates.

L’auteur  retrouve  une  prom otion  nombreuse  de  chevaliers  par  le  roi  durant  le 

congrès  de  U niejów   de  11—14  mars  1339  (la  X lèm e  produ ctio  testiu m   particulière­
m ent  solennelle  et  la  plus  nom breuse  de  toutes  comprenant  les  tém oins  les  plus
 
illustres  du  Royaume).  La  présence  du  roi  est  déterm inée  par  les  informations  sur 
les  entretiens  politiques  qui  ont  eu  lieu  à  l’époque  (la  décision  des  juges  de  se  rendre 
aux  pourparlers  avec  le  grand  m aître  de  l’Ordre  Teutonique).  Parm i  les  tém oins- 

-chevaliers  de  la  X lèm e  produ ctio  tous,  sans  exception,  portent  le  titre  de  m iles 
dans  les  depositiones,  bien  que  dans  l’acte  d’asserm entation  la  m ajorité  n’ait  pas 

encore  ce  titre.  Avant  le  12  mars  1339  la  Grande  Pologne  com ptait  le  plus  grand 
nombre  de  chevaliers  armés,  à  côté  de  la  terre  de  Sieradz.  Dans  la  région  de  Ł ę­
czyca  et  de  C ujavie  cette  coutum e  était  moins  fréquente.  Le  procès  de  V arsovie  r e ­

groupant  la  m ajorité  des ^dignitaires  autour  du  tribunal  pontifical  composé  de 
Français  est  devenu  une  occasion  pour  équilibrer  ces  différences  entre  les  prin ­
cipautés.