background image

drukuj

anuluj

 

Na własną rękę

 

2004-02-21

 

 

Adam Rudziński

  

 

Odzyskiwanie  skasowanych  partycji  i  plików

 

Komu  nie  przechodzą  po  plecach  ciarki,  kiedy  po  włączeniu  komputera  ogląda  komunikat  "Invalid 
partition  table"?  Szczególnie  wtedy,  gdy  płyty  CD  z  kopiami  zapasowymi  ważnych  plików  zdążyły 
pokryć  się  centymetrową  warstwą  kurzu?

 

 

Nieszczęścia  chodzą  po  ludziach  -  a  nieszczęściem  może  być  wirus 
masakrujący  tablicę  partycji  albo  młodszy  brat  pozostawiony  sam  na 
sam  z  włączonym  komputerem.  Oczywiście  najwygodniej  byłoby  wtedy 
sięgnąć  po  kopie  zapasowe  zbiorów,  ale  pewnie  okaże  się,  że  po 
prostu  ich  nie  mamy.  Pozostaje  zatem  udać  się  do  firmy,  która 
odzyska  nasze  pliki,  albo  wysupłać  z  kieszeni  pieniądze  na  pakiet  typu 
EasyRecovery  Pro.  Narzędzie  kosztuje  mniej  więcej  2000  złotych.   
            Możemy  też  spróbować  uratować  dane  samodzielnie,  korzystając 
z  darmowych  aplikacji.  Istnieją  bowiem  narzędzia,  które  pozwalają 
naprawić  uszkodzoną  tablicę  partycji  albo  pliki,  których  nie  znajdziemy 
już  w  systemowym  Koszu.  Jak  to  zrobić,  wyjaśnimy  w  niniejszym 
artykule.   
   
Bez  złudzeń   
Nie  róbmy  sobie  nadziei,  że  uda  nam  się  tak  dopracować  domowe  sposoby  odzyskiwania  danych,  aby  podważyć 
sens  istnienia  firmy  Ontrack  albo  innych,  podobnych  laboratorów.  Nic  z  tego  -  zaprezentowane  dalej  "patenty" 
mają  zdecydowanie  chałupniczy  charakter  i  przeznaczone  są  do  własnego  użytku.  Choć  efekty  pracy  mogą  być 
niezłe,  to  osiągniemy  je  sporym  nakładem  sił.  I  już  tylko  dlatego  zaznaczam,  że  to,  co  opiszę  dalej,  robi  się 
wyłącznie  wtedy,  gdy  nie  ma  innego  wyjścia.  Nie  powinniśmy  szukać  w  ten  sposób  rozrywki  albo  metod  zabicia 
czasu.  Zapewniam,  że  rozrywka  jest  żadna,  a  czasu  zabijemy  naprawdę  zbyt  wiele.   
            Jeszcze  jedno:  programy,  które  będą  nam  potrzebne,  nie  pomogą,  w  przypadku  gdy  doszło  do 
mechanicznego  uszkodzenia  dysku.  W  takiej  sytuacji  nie  ma  rady  -  musimy  skorzystać  z  pomocy  specjalistów. 
Ich  adresy  znajdziecie  w  ramce  "Więcej  informacji"  na  końcu  artykułu.   
   
W  zerowym  sektorze   
Przyjmijmy,  że  po  uruchomieniu  komputera  wita  nas  komunikat  o  uszkodzeniu  tablicy  partycji  bądź  o 
niewłaściwych  wpisach  w  całym  sektorze  zajmowanym  przez  Master  Boot  Record.  Nie  mamy  wtedy  co  liczyć  na 
załadowanie  systemu  operacyjnego.  Zanim  zajmiemy  się  metodami  pozbywania  się  kłopotu,  musimy  przypomnieć 
sobie  wiadomości  na  temat  głównego  rekordu  ładującego.   
            Master  Boot  Record  ma  rozmiar  512  bajtów  i  zajmuje  w  całości  pierwszy  fizyczny  sektor  na  dysku.  Rekord 
składa  się  z  dwóch  części:  umieszczonego  na  początku  kodu  wykonywalnego  i  tablicy  partycji.  Kod  ładowany  jest 
do  pamięci  RAM  i  uruchamiany  podczas  startu  komputera.  W  samym  kodzie  znajdziemy  program  odpowiedzialny 
za  odnalezienie  i  odczytanie  tablicy  partycji  oraz  określenie,  która  partycja  jest  aktywna  -  czyli  z  której  powinien 
być  uruchamiany  system  operacyjny.   
            Na  razie  te  wiadomości  powinny  nam  wystarczyć.  Wynika  z  nich  jasno,  że  dobrze  jest  mieć  zapasową 
kopię  Master  Boot  Recordu.  Można  ją  zrobić,  posługując  się  programem  MBRutil,  który  zamieszczamy  na  CHIP-

 

  

 

 

Rys. 1. Opisy dysków logicznych znajduj ą się 
w tzw. Extended Master Boot Recordzie. 
Zaznaczone na rysunku 64 bajty to kolejna 
tablica partycji
 

 

Strona 1 z 6

Odzyskiwanie skasowanych partycji i plików

2004-02-21

http://www.chip.pl/arts/n/printversion/printversion_84825.html

PDF created with FinePrint pdfFactory Pro trial version 

http://www.fineprint.com

background image

CD.  Wystarczy  wydać  komendę  mbrutil  /S=plik_z_kopia_MBR.  Odtwarzanie  rekordu  startowego  wymaga 
wydania  komendy  mbrutil  /R=plik_z_kopia_MBR

 

Gdy  kopii  brak   
Zazwyczaj  jednak  jest  tak,  że  żadnej  kopii  MBR  nie  mamy.  Ale 
nawet  wtedy  możemy  spróbować  naprawić  sektor  rozruchowy.   
            Najczęstszym  -  i  dość  banalnym  -  zdarzeniem  jest  uszkodzenie 
kodu  wykonywalnego,  zapisanego  w  Master  Boot  Recordzie.  W  takiej 
sytuacji  musimy  dysponować  dyskietką  startową  z  programem  fdisk. 
Po  wystartowaniu  komputera  z  dyskietki  wydajemy  komendę 
fdisk  /mbr.  Wystarcza  to  do  naprawienia  kodu.  Jeżeli  jednak 
problemu  nie  da  się  rozwiązać  poprzez  skorzystanie  z  dyskietki 
startowej  i  fdiska,  to  najwyraźniej  doszło  do  awarii  w  innej  części 
MBR.   
            A  co  właściwie  mogło  ulec  uszkodzeniu?  Miejmy  nadzieję,  że 
przypadek  jest  w  miarę  prosty.  Nieuszkodzony  Master  Boot  Record 
kończy  się  specjalną  sygnaturą.  Ma  ona  rozmiar  dwóch  bajtów  o 

szesnastkowej  postaci  55  AA.  Jeśli  sygnatura  jest  inna,  to  podczas  startu  komputera  oglądamy  komunikaty:  "The 
system  did  not  load  because  of  a  computer  disk  hardware  configuration  problem  (...)",  "Boot  Record  Signature 
AA55  Not  Found",  "NTDETECT  failed"  itp.  Możemy  zatem  sprawdzić  sygnaturę  i  ewentualnie  ją  skorygować. 
Posłużymy  się  aplikacją  WinHex.  Jest  to  darmowy  edytor  dyskowy,  za  pomocą  którego  spróbujemy  poprawić 
uszkodzone  dane.   
   
Bajt  po  bajcie   
Po  uruchomieniu  WinHeksa  wydajemy  komendę  Tools  |  Disk  Editor.  Następnie  zaznaczamy  ikonkę  dysku, 
którego  zawartość  chcemy  edytować.  Naciskamy  przycisk  OK.  Pojawi  się  okno  prezentujące  zawartość 
"twardziela".  Klikamy  pole  Access  i  wybieramy  opcję  Partition  |  Partition  table.  Teraz  pokazuje  się  cały 
Master  Boot  Record.  Każda  wyświetlona  na  ekranie  para  szesnastkowych  cyfr  to  jeden  zapisany  bajt.  Na  razie 
WinHex  pracuje  w  trybie  przeglądania  danych  i  nie  grozi  nam  żadne  przypadkowe  zmodyfikowanie  dysku.   
            Trzeba  jakoś  się  orientować  w  tych  wszystkich  liczbach  wyświetlanych  na  ekranie.  Przypominam:  szukamy 
dwóch  ostatnich  bajtów  Master  Boot  Recordu  (tych  o  numerze  510  i  511,  czyli  szesnastkowo  1FE  i  1FF).  W 
kolumnie  oznaczonej  jako  Offset  odnajdujemy  linię  1F0  i  przesuwamy  się  w  prawo  o  15  pozycji.  Powinna  tam 
być  wpisana  liczba  55.  O  jeden  bajt  w  prawo  znajdziemy  miejsce  dla  drugiej  części  sygnatury,  czyli  AA.  Jeżeli 
widzimy,  że  sygnatura  jest  niepoprawna,  wydajemy  komendę  Options  |  In-Place  Editor  (albo  naciskamy 
kombinację  [Shift]+[F6]).  W  ten  sposób  przechodzimy  do  trybu  edycji  dysku.  Po  zaakceptowaniu  ostrzeżenia  o 
tym,  że  wszystkie  zmiany  zostaną  wprowadzone  bez  pytania  o  potwierdzenie,  wpisujemy  wartość  55  AA  na 
dwóch  ostatnich  pozycjach  Master  Boot  Recordu.   
            Zamykamy  WinHeksa  i  próbujemy  załadować  system  z  "poprawionego"  dysku.  Udało  się?  Jeśli  nie, 
potrzebna  będzie  kolejna  dawka  informacji. 

 

  

 

 

Rys. 2. W pierwszym sektorze dysku twardego 
znajdziemy Master Boot Record, składający 
się z kodu wykonywalnego i tablicy partycji. 
MBR zawsze kończy się sygnaturą 55 AA. Na 
ilustracji po prawej zaprezentowano 
"normalny" obszar MBR 

 

Na  własną  rękę

 

Jak  opisać  dysk?   
Wygląda  na  to,  że  uszkodzona  została  tablica  partycji.  Niestety, 
przyjdzie  nam  teraz  przełknąć  sporą  porcję  liczb.  Na  razie  wiemy,  że 
Master  Boot  Record  ma  wielkość  512  bajtów,  zaczyna  się  kodem 
wykonywalnym  i  kończy  sygnaturą.  Między  tymi  elementami 
znajdziemy  tablicę  partycji.   

Strona 2 z 6

Odzyskiwanie skasowanych partycji i plików

2004-02-21

http://www.chip.pl/arts/n/printversion/printversion_84825.html

PDF created with FinePrint pdfFactory Pro trial version 

http://www.fineprint.com

background image

            Kod  wykonywalny  zajmuje  około  400  początkowych  bajtów 
MBR.  Piszę  "około",  gdyż  ta  wartość  może  się  zmieniać  w  zależności 
od  tego,  jakiego  systemu  operacyjnego  używamy.  W  każdym  razie 
kod  musi  się  skończyć  najpóźniej  na  bajcie  numer  445.  Dalej 
rozpoczyna  się  tablica  partycji,  złożona  z  czterech  rekordów  o  długości 
16  bajtów  każdy.   
            Wszystkie  rekordy  mają  identyczną  strukturę,  pokazaną  na 
rysunku  na  poprzedniej  stronie.  Pierwszy  bajt  określa  stan  partycji. 
Jeżeli  wpisana  jest  tam  wartość  00,  to  partycja  jest  nieaktywna.  W 
przypadku  gdy  mamy  do  czynienia  z  partycją  startową,  oznaczana  jest 
ona  liczbą  80.  Kolejne  trzy  bajty  wskazują,  gdzie  rozpoczyna  się 
partycja.  Ta  informacja  jest  prezentowana  w  formacie  CHS  (cylinder, 
głowica,  sektor).  Piąty  bajt  określa  typ  partycji;  szósty,  siódmy  i  ósmy 
wskazują  miejsce,  w  którym  się  ona  kończy  (w  formacie  CHS).  Następne  cztery  bajty  to  podana  w  sektorach 
odległość  między  początkiem  dysku  a  początkiem  partycji.  Ostatnie  cztery  bajty  to  rozmiar  partycji,  określany 
jako  liczba  zajmowanych  przez  nią  sektorów.   
            Jeszcze  kilka  słów  na  temat  zapisanych  w  tablicy  partycji  danych  CHS.  Na  numer  głowicy  przeznaczono 
jeden  bajt,  natomiast  informacja  cylinder-sektor  podawana  jest  jako  dwubajtowe  słowo.  Dokładny  opis  danych 
CHS  znajduje  się  pod  adresem 

http://www.datarescue.com/laboratory/partition.htm

.   

            Rzućmy  teraz  okiem  na  ilustrację  z  poprzedniej  strony  i  przyjrzyjmy  się  tablicy  partycji.  Możemy  z  niej 
wyczytać,  że  pierwsza  partycja  jest  aktywna  (80),  jej  początkowe  "namiary"  (w  formacie  CHS)  to  00  01  01,  a 
końcowe  -  FE  BF  FC.  Typ  partycji  to  Windows  NT  (07).  Partycja  zaczyna  się  na  63  sektory  od  początku  dysku 
(00  00  00  3F)  i  zajmuje  12  289  662  sektory  (00  BB  86  7E).   
            W  przypadku  gdy  dojdzie  do  jakiegoś  nieszczęścia,  możemy  spróbować  przywrócić  odpowiednie  wpisy  w 
tablicy  partycji.  Znowu  użyjemy  WinHeksa,  ale  zanim  go  włączymy,  powinniśmy  jeszcze  przyswoić  sobie  trochę 
informacji  o  sposobie  zapisywania  danych  w  tablicy  partycji. 

 

  

 

 

Rys. 1. Ranish Partition Manager dostarcza 
szczegółowych danych dotyczących dysku 
twardego i tablicy partycji 

 

 

Nie  tylko  cztery  partycje   
Powróćmy  do  widocznego  na  ilustracji  obrazu  Master  Boot  Recordu. 
Widać,  że  w  tablicy  partycji  znajduje  się  jeszcze  jeden  wpis.  To 
partycja  rozszerzona  (extended).  W  tym  przypadku  może  się  okazać, 
że  w  MBR  nie  znajdziemy  jej  dokładnego  opisu.  Trzeba  go  poszukać 
w  zupełnie  innym  miejscu.   
            Jak  wiadomo,  na  dysku  można  założyć  cztery  partycje 
podstawowe  albo  do  trzech  partycji  podstawowych  i  jedną 
rozszerzoną.  Dlaczego  akurat  cztery?  Widać  to  gołym  okiem:  bo  tyle 
jest  miejsca  na  opisy  partycji  w  MBR.  Ale  skoro  tak,  to  w  jaki 
sposób  można  dzielić  partycje  rozszerzone  na  w  zasadzie  dowolną 
liczbę  dysków  logicznych?  Otóż  opis  partycji  rozszerzonej  to 
odwołanie  się  do  innego  obszaru  dysku,  w  którym  znajdziemy... 

kolejną  tablicę  partycji.  Może  być  w  niej  umieszczony  zarówno  opis  partycji  (noszącej  tym  razem  nazwę  "dysku 
logicznego"),  jak  i  odwołanie  do  kolejnego  obszaru  z  następną  tablicą  partycji  i  dyskami  logicznymi.  Innymi 
słowy,  jeżeli  chcemy  poznać  lub  uzupełnić  opis  partycji  rozszerzonej  z  dysku  zaprezentowanego  na  zrzucie 
ekranowym  (

Na  własną  rękę

),  musimy  "przeskoczyć"  do  sektora  BB  86  BD  -  bo  tam  rozpoczyna  się  partycja 

rozszerzona.   
            Aby  przenieść  się  w  odpowiednie  miejsce,  zaznaczamy  pierwszy  bajt  w  MBR,  wydajemy  komendę  Position 
|  Go  to  Offset
  i  uaktywniamy  opcję  Current  position.  W  polu  New  position  wpisujemy  liczbę  bajtów,  o 
którą  chcemy  przesunąć  się  na  dysku.  W  opisywanym  przypadku  wynosi  ona  1  77  0D  7A  00.  Dlaczego  akurat 

 

  

 

 

Rys. 2. Recover4All odnajdzie na dysku 
zagubione pliki. Niestety, darmowa wersja 
aplikacji ma pewne ograniczenie - odzyska dla 
nas zbiory o rozmiarze do 10 KB 

 

Strona 3 z 6

Odzyskiwanie skasowanych partycji i plików

2004-02-21

http://www.chip.pl/arts/n/printversion/printversion_84825.html

PDF created with FinePrint pdfFactory Pro trial version 

http://www.fineprint.com

background image

tyle?  Bo  taki  jest  wynik  operacji  (liczba  sektorów  do  początku  partycji  rozszerzonej)  x  (liczba  bajtów  w  sektorze). 
Naciskamy  przycisk  OK  -  i  już  jesteśmy  w  tzw.  Extended  Master  Boot  Recordzie.  Kończy  się  on  sygnaturą  55 
AA
  -  tak  samo  jak  MBR.  Poprzedzające  sygnaturę  64  bajty  to  znowu  tablica  partycji.  Ale  są  w  niej  najwyżej 
dwa  wpisy:  pierwszy  to  informacje  o  "bieżącym"  dysku  logicznym;  drugi  to  "namiary"  kolejnego  dysku 
logicznego.   
            Kiedy  kasujemy  partycję,  to  wpisy  w  obszarach  MBR  i  EMBR  zostają  przesunięte  o  jedno  miejsce  "do 
góry".  Same  dane  nie  znikają  jeszcze  z  dysku  i  jest  nadzieja,  że  uda  się  je  odzyskać. 

Na  własną  rękę

 

Poprawiamy!   
Wiemy  już  dosyć.  Jeżeli  z  tablicy  partycji  zniknie  nam  jakiś  wpis, 
możemy  spróbować  go  uzupełnić.  Łatwo  powiedzieć:  "jakiś  wpis". 
Gorzej  z  ustaleniem,  co  za  wartości  powinniśmy  podać  podczas 
naprawiania  tablicy.  Musimy  znać  przynajmniej  rozmiar  zagubionej 
partycji  i  jej  położenie  względem  początku  dysku.  Pewnie  mało  kto 
jest  zainteresowany  tym,  ile  sektorów  składa  się  na  jedną  albo  drugą 
partycję.  A  kiedy  jej  już  nie  ma,  to  przepadło  -  za  poźno  sprawdzać 
rozmiary.   
            Jednak  informacje  o  organizacji  dysku  możemy  jeszcze  uzyskać, 
korzystając  z  Ranish  Partition  Managera.  Ten  program  także 
zamieszczamy  na  CHIP-CD.  Przygotowujemy  dyskietkę  startową  z  RPM 
i  po  załadowaniu  systemu  wydajemy  komendę  part  -p  -r  > 
a:\part.txt
.  W  efekcie  na  dyskietce  pojawi  się  zbiór  part.txt,  w  którym  znajdziemy  informacje  o  dysku  -  m.in. 
liczbę  sektorów  zajmowanych  przez  poszczególne  partycje,  ich  położenie  na  dysku  itp.  Nie  będzie  tam  danych 
dotyczących  partycji,  która  zniknęła  -  ale  zobaczymy,  że  pewien  obszar  na  dysku  jest  niewykorzystany.  Trochę 
policzymy.  Przypuśćmy,  że  "pusty"  obszar  znajduje  się  pomiędzy  sektorem  22  523  130  a  53  239  410.  Ma  on 
zatem  rozmiar  30  716  280  sektorów.  Gdzie  się  zaczyna?  W  sektorze  następującym  po  poprzedzającej  go 
partycji.  Mamy  zatem  pierwsze  wartości.  Przeliczamy  je  na  liczby  szesnastkowe.   
            Pora  zająć  się  numerami  cylindrów,  głowic  i  sektorów.  Wystarczy  jednak  przyjrzeć  się  danym  uzyskanym 
za  pomocą  Ranish  Partition  Managera,  aby  stwierdzić,  że  sekcja  CHS  niemal  zawsze  wygląda  identycznie.  Wpis 
odpowiadający  początkowi  partycji  to  1023-0-1  lub  1023-1-1.  Z  kolei  "namiary"  końca  przedstawiane  są  w 
postaci  1023-254-63.  Powód  tego  stanu  rzeczy  jest  oczywisty:  informacja  CHS  nie  pozwala  opisać 
współczesnych,  gigabajtowych  "twardzieli".  Prawdziwe  dane  CHS  są  podawane  tylko  dla  partycji  podstawowej. 
Zaczyna  się  ona  63  sektory  za  początkiem  dysku.   
            Postępujemy  podobnie  jak  w  przypadku  poszukiwania  obszaru  EMBR.  Wydajemy  komendę  Position  |  Go 
to  Offset
  i  przenosimy  się  do  początku  partycji  pierwotnej  (czyli  do  bajtu  o  numerze  63x512).  Dane  CHS 
odczytamy  z  ekranu  (sekcja  Cylinder/Head/Sector  No).  Tak  samo  sprawdzimy  informację  CHS  dotyczącą 
końca  partycji.   
            Musimy  określić  typ  partycji.  Symbole  odpowiadające  różnym  partycjom  znajdziemy  pod  adresem 

http://www.ata-atapi.com/  hiwtab.htm 

.   

            W  zasadzie  mamy  już  skompletowane  informacje  do  wpisania  w  MBR.  Ale  pamiętajmy  o  jednym:  ręczne 
naprawianie  rekordu  zajmuje  co  najmniej  kilka  godzin.  Gdy  chcemy  odzyskać  dysk  logiczny  opisany  w  obszarze 
EMBR,  to  praca  będzie  trwała  jeszcze  dłużej  -  bo  konieczne  będzie  poprzesuwanie  wpisów  z  jednego  EMBR  do 
drugiego.  Jeżeli  operacja  się  uda,  to  i  tak  powinniśmy  skopiować  w  bezpieczne  miejsce  dane  ze  wskrzeszonego 
dysku,  a  później  przeprowadzić  jego  repartycjonowanie  tradycyjną  metodą.   
   
Żegnaj,  zbiorze   

 

  

 

 

Rys. 1. Najprostszą metodą przywracania 
plików 
jest skorzystanie z aplikacji PC 
Inspector File Recovery 

 

Strona 4 z 6

Odzyskiwanie skasowanych partycji i plików

2004-02-21

http://www.chip.pl/arts/n/printversion/printversion_84825.html

PDF created with FinePrint pdfFactory Pro trial version 

http://www.fineprint.com

background image

Czasami  jest  nieco  prościej:  nie  pożegnaliśmy  się  wcale  z  całą  partycją,  a  "tylko"  z  dysku  zniknęły  nam  jakieś 
zbiory.  Oczywiście  możemy  spróbować  je  odratować.  Pomińmy  przypadek,  w  którym  po  prostu  otwieramy 
systemowy  Kosz  i  wydajemy  komendę  Przywróć.  Zajmiemy  się  sytuacją,  gdy  danych  w  Koszu  już  nie 
znajdziemy.   
            Nie  powinniśmy  liczyć  na  to,  że  za  darmo  odzyskamy  kolekcję  skasowanych  zdjęć.  Uda  nam  się  uratować 
raczej  pliki  tekstowe  -  a  i  to  nie  w  oryginalnej  w  postaci,  tylko  w  kawałkach.  Złoży  się  na  nie  zawartość  wielu 
sektorów  dysku,  na  których  umieszczone  były  zbiory.  Przyjdzie  nad  nimi  popracować,  aby  skleić  wszystko  w 
całość,  przywrócić  formatowanie  itp.  Ale  dobre  i  to,  zwłaszcza  gdy  chodzi  o  gotową  pracę  dyplomową. 

 

Bez  opłat   
Spośród  darmowych  narzędzi  do  ratowania  plików  na  początku 
weźmiemy  na  warsztat  program  PC  Inspector  File  Recovery.  Po 
uruchomieniu  aplikacji  i  wybraniu  wersji  językowej  wydajemy 
komendę  Object  |  Drive.  Na  zakładce  Logical  drive  wskazujemy 
dysk  zawierający  skasowane  dane,  a  w  menu  Tools  wybieramy 
opcję  Find  lost  data.  Określamy,  która  część  dysku  powinna  zostać 
przeskanowana  w  poszukiwaniu  utraconych  zbiorów.  Obszar 
poszukiwań  możemy  zawęzić,  korzystając  z  suwaków  Start/End 
cluster
.  Po  naciśnięciu  przycisku  OK  program  rozpocznie 
skanowanie.  Gdy  je  zakończy,  powinniśmy  zaznaczyć  folder  Lost  
sprawdzić,  czy  nie  znajdują  się  w  nim  jakieś  pliki.  Jeżeli  są, 

wydajemy  polecenie  Recover.   
            PC  Inspector  File  Recovery  ma  pewną  wadę:  nie  potrafi  sobie  poradzić  z  dyskami  i  partycjami 
sformatowanymi  jako  NTFS.  W  takim  przypadku  powinniśmy  sięgnąć  po  narzędzie  Recover4All.  Uruchamiamy  je  z 
dyskietki.  Zaznaczamy  dysk,  na  którym  chcemy  znaleźć  utracone  dane,  i  czekamy  na  przeskanowanie 
"twardziela".  Jeżeli  Recover4All  cokolwiek  na  nim  znajdzie,  to  możemy  zlecić  odzyskanie  plików.   
            Niestety,  udostępniane  za  darmo  wydanie  programu  pozwala  tylko  na  odkasowanie  tych  plików,  których 
rozmiar  nie  przekracza  10  KB.  W  ten  sposób  odzyskamy  zatem  tylko  małe  pliki.  Skoro  tak,  to  trzeba  jeszcze 
trochę  pokombinować.   
   
Od  początku  zbioru   
Powrócimy  do  WinHeksa,  ale  zanim  go  uruchomimy,  skorzystamy  z  próbnej  wersji  aplikacji  GetDataBack.  Ten 
program  wyszuka  nam  na  dysku  zgubione  pliki.  Nie  pozwoli  nam  ich  odzyskać,  dopóki  nie  wniesiemy  opłaty  za 
wersję  pełną,  ale  na  razie  wstrzymajmy  się  z  wydawaniem  pieniędzy.  Zaznaczmy  symbol  pliku,  który  chcemy 
odratować,  i  wydajmy  komendę  Info.   
            Zobaczymy  dokładne  "namiary"  pliku.  Interesuje  nas  przede  wszystkim  informacja  o  tym,  gdzie  znajduje 
się  pierwszy  klaster  "okupowany"  przez  zbiór.  Teraz  startujemy  WinHeksa  i  przechodzimy  właśnie  do  tego 
klastra.  Kopiujemy  jego  zawartość.  Później  będziemy  mogli  ją  wkleić  do  edytora  tekstu  i  poświęcić  trochę  czasu 
na  jej  obrobienie.  Oczywiście  nieraz  przyjdzie  nam  poszukać  i  kolejnych  sektorów  z  danymi.  Ciężka  i  naprawdę 
niewdzięczna  jest  to  praca  -  ale  czego  się  nie  robi,  mając  nóż  na  gardle? 

 

  

 

 

Rys. 2. GetDataBack nie odzyska nam plików, 
ale dostarczy informacji o położeniu 
utraconych zbiorów
 

 

Utrata  danych  -  co  robić?

 

Utrata  danych  -  co  robić?   
Kiedy  nie  możesz  odczytać  niektórych  plików,  pamiętaj,  że  pośpiech  jest  złym  doradcą.  Najpierw  postaraj  się 
uspokoić,  a  dopiero  później  próbuj  odzyskać  dane.  Jeżeli  nie  wiesz,  co  robić,  po  prostu  wyłącz  komputer.  Lepiej 
będzie  skorzystać  z  pomocy  firmy  specjalizującej  się  w  ratowaniu  uszkodzonych  dysków  niż  doprowadzić  do 
jeszcze  większych  spustoszeń.   

Strona 5 z 6

Odzyskiwanie skasowanych partycji i plików

2004-02-21

http://www.chip.pl/arts/n/printversion/printversion_84825.html

PDF created with FinePrint pdfFactory Pro trial version 

http://www.fineprint.com

background image

Copyright © 2001-2002 

Vogel Burda Communications Sp. z o.o.

 

            Jeżeli  jednak  zdecydujesz  się  na  samodzielne  odzyskiwanie  danych,  to:   
-  nie  instaluj  niczego  na  dysku,  na  którym  znajdowały  się  utracone  zbiory;   
-  gdy  system  operacyjny  działa,  a  nie  masz  dostępu  tylko  do  niektórych  plików,  uruchom  program  do 
odzyskiwania  danych  z  dyskietki  lub  płyty  CD.  Najlepiej  jednak  zamontuj  swój  dysk  w  innym  komputerze;   
-  nie  formatuj  dysku,  nie  kasuj  ani  nie  zakładaj  na  nim  partycji;   
-  spróbuj  skopiować  zawartość  dysku  na  innego  "twardziela"  -  uratujesz  przynajmniej  to,  co  jeszcze  da  się 
odczytać;   
-  jeśli  dysk  twardy  wydaje  podejrzane  odgłosy,  nie  rób  nic  na  własną  rękę.  Wyłącz  komputer  i  skorzystaj  z 
pomocy  firmy  specjalizującej  się  w  odzyskiwaniu  danych.   
 
A  gdy  już  doprowadzisz  swoją  maszynę  do  porządku,  pamiętaj,  że:   
-  aktualna  kopia  zapasowa  pozwala  w  ekspresowym  tempie  odzyskać  pliki.  Czysty  nośnik  CD  kosztuje  złotówkę;   
-  pofragmentowane  pliki  trudniej  uratować,  często  więc  wykonuj  defragmentację  dysku. 

drukuj

anuluj

Strona 6 z 6

Odzyskiwanie skasowanych partycji i plików

2004-02-21

http://www.chip.pl/arts/n/printversion/printversion_84825.html

PDF created with FinePrint pdfFactory Pro trial version 

http://www.fineprint.com