background image

Nina Grella 
Siergiej Litwinow 

Widzę bez okularów 
(naturalne metody poprawy wzroku) 

Okulary pozorna wygoda. Po złamaniu ręki czy nogi, gdy lekarz  
zdejmie gips, robimy wszystko, by uszkodzonemu narządowi 
przywrócić dawną sprawność. Chodzimy na zabiegi rehabilitacyjne,  
ćwiczymy, masujemy zwiotczałe mięśnie i nawet do głowy nam nie  
przyjdzie, by osłabioną kończynę wspierać protezą. Natomiast gdy  
zaczyna szwankować wzrok, bez słowa sprzeciwu godzimy się na  
przepisane przez okulistę okulary -wsparcie w wielu sytuacjach  
bardzo kłopotliwe. Nie próbujemy przywracać oczom dawnej  
sprawności, choć odzyskanie dobrego widzenia jest w większości  
przypadków możliwe i łatwe. Mówi się, że oczy są zwierciadłem  
duszy. Są także zwierciadłem ciała. Mamy tu do czynienia z  
klasycznym sprzężeniem zwrotnym - im lepsza jest kondycja  
organizmu, tym lepiej widzimy, natomiast wszelkie osłabienie  
organizmu powoduje pogarszanie się wzroku. Owo sprzężenie działa  
także w odwrotną stronę. Kiedy naturalnymi metodami zaczynamy  
poprawiać wzrok, wzmacniamy także organizm i opóźniamy procesy  
starzenia się. Przekonanie o nierozerwalności tych procesów  
spowodowało, że zawarliśmy w naszej książce wiele wskazówek  
dotyczących trybu życia, sposobu relaksowania się, wypoczywania,  
odżywiania itp. Jesteśmy zwolennikami medycyny holistycznej,  
traktującej ciało i psychikę człowieka jako nierozerwalną  
całość.Trening wzroku - oparty m.in. o zmodyfikowaną metodę  
amerykańskiego okulisty dr Williama Batesa - adresujemy zatem nie  
tylko do ludzi, którzy chcieliby pozbyć się okularów, ale także do  
tych, którzy ich nie używają a pragną zachować dobry wzrok do  
późnej starości. Dzięki tej metodzie poprawiło lub wręcz odzyskało 
wzrok tysiące ludzi na całym świecie, m.in. słynny angielski pisarz i 

background image

filozof Aldous Huxley, autor "Kontrapunktu". W opartej o własne  
doświadczenia książce "Sztuka widzenia" pisze: "W wieku szesnastu  
lat przeszedłem gwałtowny atak keratitis punktata, w wyniku  
którego (po osiemnastu miesiącach zupełnej ślepoty, kiedy to byłem  
całkowicie uzależniony od Braille'a podczas czytania i od 
przewodnika w czasie spacerów), jedno moje oko z trudem  
postrzegało światło, drugie zaś pozwalało mi dostrzec na tablicy  
Snellena, z odległości trzech metrów, literę wielkości sześciu  
centymetrów." Świadomy grożącej mu całkowitej utraty wzroku,  
wyczerpany fizycznie i psychicznie dotkliwymi bólami, poddał się 
terapii, opartej o metodę Batesa. Jej efekty przeszły wszelkie  
oczekiwania: "W przeciągu kilku miesięcy czytałem już bez okularów  
i co ważniejsze bez jakiegokolwiek napięcia i zmęczenia. (...) Wzrok  
mój, daleki jeszcze od normalnego, już był niemal podwójnie lepszy,  
niż w czasie, kiedy używałem okularów i przed podjęciem nauki  
"sztuki widzenia". Mgła natomiast zrzedła na tyle, by pozwolić 
drugiemu oku, które przez lata nie było w stanie rozróżnić więcej,  
niż światło i ciemność, rozpoznanie z odległości trzydziestu  
centymetrów litery wielkości trzech centymetrów na tablicy  
Snellena." Ćwiczenia fizyczne i psychiczne uruchomiły, jak stwierdza  
Huxley, vis medicatrix naturae czyli samoleczące możliwości 
organizmu. Od tamtych czasów wiedza o samouzdrawianiu rozwinęła  
się i udoskonaliła, a metodę Batesa twórczo zmodyfikowano. To  
dzięki niej papież Jan Paweł II czyta swoje homilie bez okularów...  
Jak pracują oczy. Najbardziej obrazowo przedstawili to Wunna  
Lippert-Burmester i Herbert Lippert, autorzy poradnika "Operacje 
-metody, opinie, porady", wydanego w r. 1995 przez katowicką 
"Książnicę": "Oko jest często przyrównywane do aparatu 
fotograficznego. Oba mają pięć takich samych elementów budowy:  
D obudowa aparatu fotograficznego j est naj częściej z metalu. W 
przypadku oka zewnętrzną warstwę gałki ocznej tworzy 
nierozciągliwa tkanka włóknista, tzw. twardówka; U częścią  
światłoczułą jest w aparacie fotograficznym film, natomiast w oku  

background image

stanowi ją siatkówka. Pokrywa ona od wewnątrz ścianę gałki ocznej;  
D zestaw soczewek rzuca obraz na część światłoczułą. W oku  
funkcję wejściową aparatu fotograficznego spełnia rogówka.  
Zmienna (elastyczna, przyp. nasz) soczewka oka umożliwia powstanie  
ostrego obrazu z różnych odległości; Q ilość światła wpadającego 
do aparatu jest siatkówka naczyniówka fovea miejsce  
najostrzejszego widzenia regulowana przez przysłonę. W oku 
średnica źrenicy może być przez tęczówkę powiększana albo 
zmniejszana, zależnie od warunków świetlnych. D migawka aparatu  
fotograficznego otwiera światłu. drogę do jego wnętrza. W oku tę 
funkcję spełniają powieki." Mimo tych wspólnych cech oko różni się  
bardzo istotnie od aparatu fotograficznego. Jest przede wszystkim 
żywym narządem, złożonym nie z dowolnie wymiennych części, lecz  
stanowiącym funkcjonalną całość. Wszystkie procesy życiowe  
wymagają energii. Dlatego oko jest zaopatrzone w bogatą sieć  
naczyniową, która w średniej warstwie gałki ocznej -naczyniówce,  
jest szczególnie gęsta. Ponieważ czerwona krew jest nieprzeziema,  
wodojasny system soczewkowy, złożony z rogówki i soczewki ocznej,  
musi być zaopatrywany w energię w inny sposób. Tą "przeźroczy stą 
krwią" jest płyn wodnisty. On też zapewnia równomierne ciśnienie  
wewnątrz gałki, tak że oko zachowuje zawsze swój kulisty kształt.  
Płyn wodnisty wypełnia przednią i tylną komorę oka, które są 
połączone źrenicą. Pozostałą część oka zajmuje przeźroczyste ciało  
szkliste. Ono, rzecz jasna, nie składa się ze szkła, lecz z  
substancji/ galaretowatej, podobnej do napęczniałej żelatyny. Oko  
mieści się bezpiecznie w oczodole, podobnym do piramidy. Ściany 
piramidy są utworzone przez kości. Jedynie podstawa - otwór 
skierowany do przodu -jest wolna od kości. Szczyt piramidy jest 
zwrócony do tyłu, w kierunku mózgu, z którym oko jest połączone  
nerwem wzrokowym i innymi nerwami." Odpowiedź na pytanie: 
dlaczego nie wszyscy ludzie widzą ostro? - precyzyjnie, a zarazem 
przystępnie podaje "Podręczna encyklopedia zdrowia", także wydana  
przez katowicką "Książnicę": "Oko tworzy ostre obrazy, gdy istnieje 

background image

właściwy stosunek pomiędzy siłą łamiącą soczewki i długością osi 
gałki ocznej . Siła łamiąca jest zdolnością systemu optycznego do  
skupiania wpadających promieni. Mierzona jest w dioptriach. Jedna  
dioptria odpowiada sile łamiącej soczewki, która promienie świetlne  
ogniskuje w odległości jednego metra od niej. Oko ma zdolność  
przystosowania swojej siły łamiącej do odległości (akomodacja). Gdy  
oglądany przedmiot się przybliża, źrenica się zwęża, a soczewka 
staje się wypukła. Przy słabszym oświetleniu i zwiększaniu się 
odległości źrenica poszerza się, a soczewka wiotczeje. Gdy brak 
zgodności długości osi (czyli odstępu od środka rogówki do środka 
siatkówki) i siły łamiącej soczewki Zez. Trening sprowadza się do 
likwidacji nadwrażliwości na bodźce świetlne, ustabilizowania funkcji  
motorycznych i psychicznych oraz do synchronizowania pracy obu  
półkul mózgowych. Zaćma (katarakta). Trening prowadzi przede  
wszystkim do poprawy krążenia krwi, detoksykacji organizmu oraz 
zmiany nastawienia do życia z pesymistycznego na pozytywne.  
Ważne jest także właściwe odżywianie się. Jaskra. W tym 
przypadku trening wzroku winien być ukierunkowany przede  
wszystkim na odprężenie, uporządkowanie życia emocjonalnego,  
zmianę diety (mniej płynów), rezygnację z używek (papierosy!). Ruch  
i praca fizyczna ze wszech miar wskazane, ale z pewnymi  
ograniczeniami, by nie doprowadzić do zbytniego przeciążenia  
organizmu. Jak ćwiczyć. Zanim zaproponujemy ćwiczenia  
poprawiające widzenie we wszystkich wymienionych wyżej wadach 
wzroku oraz ćwiczenia zapobiegające pojawieniu się tych wad, kilka  
zasad ogólnych: U W przypadku pojawienia się jakichkolwiek 
przedłużających się dolegliwości oczu lub zaburzeń wzroku,  
konieczna jest konsultacja u lekarza okulisty. Może to bowiem  
sygnalizować istnienie jakiegoś utajonego procesu chorobowego. 
Dopiero gdy lekarz stwierdzi, że nie ma przeciwskazań do podjęcia  
treningu wzroku, można rozpocząć ćwiczenia. U Do ćwiczenia  
przystępuj zrelaksowany. Pamiętaj - relaks to płaszcz chroniący  
twoje ciało i psychikę przed negatywnymi skutkami niemiłych doznań 

background image

oraz zbytniego przemęczenia. Nie szczędź go sobie i w domu i w 
czasie pracy. D W trakcie ćwiczeń zwracaj szczególną uwagę na  
prawidłowy oddech oraz na odprężenie mięśni szyi i karku. U 
Ćwicząc, oszczędzaj sobie negatywnych doznań. Gdy pojawia się  
zmęczenie, przerwij ćwiczenie i zrelaksuj się. D Wykonuj ćwiczenia  
dla zmiany przyzwyczajeń, a nie dla osiągnięcia efektu, mniej lub  
bardziej trwałego. D Wybierz w swoim najbliższym otoczeniu kilka 
punktów na granicy ostrego widzenia, na których będziesz mógł 
sprawdzać ostrość wzroku oraz przekonywać się czy istotnie, po 
wykonaniu ćwiczeń, widzisz wyraźniej i jak długo taki stan 
utrzymuje się. U Koncentruj się na pracy całego organizmu, na  
osiąganiu lepszego samopoczucia, poprawie ogólnego nastawienia do  
życia, a nie wyłącznie na postępach w prawidłowym widzeniu.  
Pamiętaj optymiści żyj ą dłużej, są zdrowsi i szczęśliwsi. U Chwal 
sam siebie, rób sobie małe prezenty, przyjaźnie się głaskaj i 
poklepuj, bo tymi sposobami najszybciej utrwalisz w pamięci ciała i 
w umyśle pozytywne doznania i osiągnięcia. D Powtarzaj wielokrotnie  
w ciągu dnia, a koniecznie przed zaśnięciem i tuż po przebudzeniu,  
afirmację: Każdego dnia moje oczy widzą coraz lepiej. Umiem 
dostrzegać nawet najmniejsze sukcesy i cieszyć się nimi Zacznij od 
relaksu. Każdy z nas miał okazję przekonać się, że zmęczenie, silny  
stres, wzburzenie lub wzruszenie powoduj ą zakłócenia w normalnym  
widzeniu. Przed oczami pojawiają się plamy (czerwone lub czarne),  
obraz faluje lub zachodzi mgłą. To efekt oddziaływania psychiki na  
cały układ krążenia, a tym samym na mięśnie gałki ocznej. Stają  
się one napięte i gorzej ukrwione, podobnie jak mięśnie karku, szyi i 
twarzy. Znamy też proces odwrotny. Rano, wypoczęci i zrelaksowani  
po dobrym śnie, widzimy lepiej i ostrzej. Tak dzieje się też w ciągu 
dnia, gdy jesteśmy rozluźnieni i w dobrym nastroju. Cały organizm  
działa wówczas sprawniej także gałka oczna. Dlatego właśnie w  
metodzie Batesa tak ważne są techniki relaksacji. Umiejętność  
zrelaksowanego widzenia (posiadają ją niemowlęta), jest bowiem  
ściśle związana z umiejętnością relaksowania ciała i umysłu. Jeśli  

background image

nie masz własnych, ulubionych ćwiczeń relaksacyjnych lub  
medytacyjnych, wybierz któreś z proponowanych przez nas. 
Uprawiaj regularnie te, które najbardziej ci odpowiadają i które  
lubisz. To ważne, aby ćwiczeń nie traktować jako przymusu, ale 
uczynić z nich miłe przyzwyczajenie. Metoda 4- 6- 8. Usiądź  
wygodnie na krześle z prostym oparciem, może to być fotel, ale nie  
za miękki. Ułóż stopy płasko na podłodze, (specjaliści od relaksu  
nazywają to ugruntowaniem ciała). Dłonie oprzyj swobodnie na  
kolanach wnętrzem do góry, jakbyś poprzez palce miał przyjmować  
uzdrawiające prądy z Kosmosu. Możesz delikatnie złączyć czubki 
kciuka i palca wskazującego, pozostałe palce pozostawiając  
rozluźnione. To uniwersalny gest (mudra) wiedzy, zapobiegający 
m.in. wszelkim napięciom wewnętrznym. ź0 Zamknij oczy, nie  
zaciskając powiek, wciągaj powietrze przez nos, głęboko tak, by 
zaokrąglił się brzuch i wypełniła się klatka piersiowa. Licz w 
myślach wolno do czterech. Wstrzymaj oddech i zatrzymaj 
powietrze w płucach, licząc do sześciu. Licząc wolno do ośmiu powoli  
wydychaj powietrze ustami. Najpierw opróżnij z niego brzuch, 
potem klatkę piersiową. Dolna szczęka może luźno zwisać w dół.  
Chodzi bowiem o to, by żadne mięśnie nie były napięte. Powtórz 
ćwiczenie pięć razy. Serię oddechów zakończ opuszczając głowę i 
całkowicie rozluźniając mięśnie twarzy. Teraz oddychaj swobodnie,  
poddając się sugestiom ciała. Ćwiczenie to wykonuj w ciągu dnia,  
gdy czujesz zmęczenie, napięcie mięśni, gdy długo pracujesz w 
jednej pozycji (np. przy komputerze), a także wówczas, gdy po  
prostu poczujesz potrzebę relaksu, a nie możesz odprężyć się na 
leżąco czyli przeprowadzić ćwiczenia określanego jako: Relaksacja  
ogólna. Połóż się na plecach na niezbyt miękkim i nie zapadającym  
się materacu lub tapczanie. Pod głowę podłóż niewielką poduszkę.  
Zamknij oczy i zacznij swobodnie oddychać. Wyobraź sobie, że całe 
Twoje ciało staje się ciężkie, coraz cięższe, jakby coraz bardziej  
zagłębiało się w materac. Poczuj kontakt ciała i materaca na  
każdym centymetrze skóry przylegającej do podłoża. Wyobraź  

background image

sobie jak coraz cięższa i coraz bardziej miękka staje się Twoja 
lewa noga, jakby była zrobiona z miękkiego ołowiu. Dlatego nie  
możesz jej podnieść. Kolejno przenieś to wyobrażenie o miękkim 
ciężarze na nogę prawą, potem na ręce, najpierw na lewą, potem na  
prawą. "Wewnętrznym wzrokiem" zauważ, jak wspaniale rozluźniają  
się mięśnie Twoich kończyn, barków, szyi i karku. Wewnętrzny  
wzrok dostrzega też rozluźnienie twarzy, zwykle spiętej i bardzo 
ruchliwej. Pozwalasz ciężko opadać ołowianym policzkom, masz nie  
zaciśnięte, jedynie lekko stykające się ze sobą wargi. Teraz 
przenieś uwagę na okolice oczu, potem na brwi, pamiętając, by nie  
były ściągnięte. Także Twoje powieki stają się ciężkie, coraz  
cięższe i pod tym ciężarem opadaj ą w dół. Zacznij obserwować co  
robi Twój oddech. Zapomnij, że to Ty oddychasz, oddech sam 
wędruje tam i z powrotem. Zacznij wolno i spokojnie liczyć oddechy  
l - wdech, 2 - wydech, 3 - wdech, 4 - wydech i tak dalej. Liczba  
nieparzysta - wdech, parzysta - wydech. Powoli zaczynaj  
przedłużać wydechy, by były długie i mocne. Nie martw się o  
wdech, przy tym systemie oddychania powietrze zdaje się samo 
docierać do płuc, a po pewnym czasie zaczyna przenikać coraz 
głębiej. Zdaje się omijać płuca i docierać do brzucha, a nawet do  
nóg. Przy wydłużonym wydechu nie musimy poruszać klatką piersiową  
pracuje przede wszystkim przepona. Po odliczeniu kilku dziesiątków, 
kiedy oddech zaczyna niejako żyć własnym życiem, możesz 
zaniechać liczenia. Spokojnie, bez napinania mięśni otwórz oczy i 
zakończ relaksowanie się. Staraj się utrzymać ów stan pełnego  
rozluźnienia mięśni jak najdłużej. Zapamiętaj go. Kilka takich sesji  
przekona cię, co to jest odprężenie i rozluźnienie, jak wspaniale  
oddala codzienne kłopoty. Medytacja swobodnego oddechu. (według 
Deepaka Chopry) Usiądź wygodnie z rękami z boku ciała lub na  
kolanach. Zamknij oczy i zacznij oddychać lekko i swobodnie. Pozwól 
uwadze podążać za oddechem. Poczuj jak powietrze wchodzi przez  
nos i spływa w dół do płuc. Nie oddychaj zbyt głęboko i nie  
wstrzymuj oddechu, oddychaj normalnie. Podczas wydechu zauważ,  

background image

jak powietrze łagodnie wypływa z płuc poprzez nos. Nic nie rób na  
siłę. Oddech płynie łagodnie i swobodnie, a twoja uwaga idzie za 
nim miękko, jak liście poruszające się na wietrze. Gdy oddech  
rozluźni się, uczyń go jeszcze lżejszym. Nie wymuszaj tego, lecz  
gdy poczujesz, że oddech chce być płytszy i lżejszy - pozwól mu na  
to. Jeśli zacznie ci brakować tchu, nie martw się. Oznacza to, że  
potrzebujesz trochę więcej powietrza i że zaczynaj ą uwalniać się  
głębokie stresy lub że zmuszasz oddech, by był lżejszy, niż on sam 
tego chce. Powróć do rytmu oddechu, z którym twoje ciało czuje  
się wygodnie. Oddychaj tak przez dwie, trzy, cztery, pięć minut, 
ale nie licz czasu, pozwól by czasem kierowała potrzeba ciała i 
umysłu. Koncentrując całą uwagę na oddechu, wpadasz coraz głębiej  
w relaks, a gdy tak się dzieje, umysł w naturalny sposób wycisza  
się. Czy czujesz to? Jeśli tak, prawdopodobnie doświadczyłeś kilku 
mgnień kompletnego wyciszenia, których nawet nie zauważyłeś. 
Gdybyś szukał ciszy - nie zjawiłaby się, ale podążając za 
oddechem, przeżywasz momenty osłabienia gonitwy myśli i utraty  
poczucia czasu, co jest dobrym znakiem. Wraz z regularnym  
praktykowaniem medytacji, doświadczysz napływu energii i 
witalności, które uwalniane są z głębszych warstw układu 
nerwowego. To bardzo głęboka przemiana. Przyniesie ci prawdziwą 
eksplozję energii. Oddech praniczny (pełny). W zależności od 
okoliczności, przyjmij dowolną, wygodną pozycję - siedzącą, leżącą  
lub stojącą. Rozluźnij całe ciało. Ułóż delikatnie dłonie na  
rozluźnionym, pozbawionym wszelkich napięć brzuchu, tuż pod łukami  
żebrowymi. Opróżnij brzuch i płuca z zalegającego tam powietrza i 
zrób parę zwykłych oddechów, by poczuć elastyczność brzucha.  
Teraz zacznij wciągać powietrze nosem, kierując je do brzucha.  
Poczuj jak dłonie unoszą się, a cały brzuch wypełnia powietrze. Gdy  
poczujesz, że brzuch całkowicie wypełnił się, skieruj powietrze do  
klatki piersiowej i zacznij je mocno, ze świstem, wydychać przez  
nos. Poczuj jak dłonie przybliżaj ą się do miednicy w miarę  
kurczenia się brzucha. Teraz weź następny głęboki wdech, mrugaj 

background image

przy tym powiekami i wyobrażaj sobie, że także oczy biorą udział  
we wciąganiu powietrza oraz uzdrawiającej życiowej energii -prany,  
w głąb twojego ciała. Niech także przy wydechu, opuszczające  
brzuch i klatkę piersiową powietrze, wydostaje się na zewnątrz  
przez nos i jakby przez oczy. Pooddychaj tak rytmicznie przez 
dwie, trzy minuty (nie dłużej!), a odczujesz błogi spokój i rosnącą  
siłę w oczach. Napłynie też do nich więcej oczyszczającej gałki  
oczne wilgoci. Choa Kok Sui, autor najpopularniejszej książki o  
uzdrawianiu pranicznym, proponuje trzy rytmy takiego oddechu: U  
Głębokie oddychanie z krótkim (na czas potrzebny do wypowiedzenia  
w myślach liczby l) zatrzymaniem oddechu. U Metodę 7-1-7-1  
(wolny wdech z liczeniem do 7, zatrzymanie powietrza w płucach na  
l, wydech z liczeniem do 7 i znów wstrzymanie oddechu na l). D 
Metodę 6-3-6-3 (wdech z liczeniem do 6, wstrzymanie oddechu do  
3, wydech do 7, wstrzymanie oddechu do 3). Doświadcz, które  
tempo najbardziej ci odpowiada. Oddech praniczny powoduje tak  
duże zasilenie ciała bioenergią, że rozmiary aury zwiększają się o 
100 proc., a nawet więcej. Służy ciału i znakomicie likwiduje  
wszelkie napięcia psychiczne i stresy. Przy jego pomocy można 
relaksować się w dowolnej porze dnia, w stanach zdenerwowania i 
przemęczenia. Wykonujmy go koniecznie rano, po przebudzeniu i po 
południu, po powrocie z pracy (najlepiej leżąc na twardym podłożu,  
np. na dywanie ze zrolowanym kocykiem lub specjalnie niezbyt  
miękką poduszką pod karkiem). Powtórzony wieczorem, zwłaszcza po  
porcji długich wymachów, ułatwi ci zasypianie. Ćwiczenie  
wzmacniające serce i układ nerwowy. Osobom nadpobudliwym,  
znerwicowanym, zestresowanym, a zwłaszcza osobom odczuwającym  
bóle w okolicy serca, proponujemy regularne wykonywanie ćwiczenia,  
rodem z jogi, które gorąco polecał ojciec Andrzej Czesław 
Klimuszko, znany polski zielarz i naturoterapeuta. Wstań z łóżka  
natychmiast po przebudzeniu, bez ociągania się. Otwórz okno i 
dobrze przewietrz pokój. Zdejmij piżamę, włóż spodenki 
gimnastyczne, ewentualnie lekką koszulkę. Stań na dywanie, jeśli  

background image

tylko jest to możliwe - przy otwartym lub przynajmniej przy lekko  
uchylonym oknie. Skup się i w duchu powiedz sobie: Chcę tym  
ćwiczeniem wyleczyć się z nerwicy, dolegliwości sercowych, chcę 
poprawić swój wzrok. Od dziś zaczynam się leczyć. Stań w pozycji  
"na baczność", ale bez napinania mięśni. Ręce opuść w dół, nogi ułóż  
jedna obok drugiej tak, by stopy i kolana były złączone. Zwiń 
pięści, ale ich nie zaciskaj. Energicznym, swobodnym, kolistym  
ruchem przenieś pięści nad głowę, następnie zbliż je powoli do 
siebie, ułóż prawą pięść na lewej na wierzchołku głowy. Teraz  
zacznij wciągać nosem powietrze aż do granic możliwości. Zatrzymaj  
je w płucach, licząc w myślach od l do 16. Po odliczeniu, przez usta  
złożone jak do gwizdania, zacznij powoli wypuszczać powietrze z  
płuc aż do ich całkowitego opróżnienia. Jednocześnie powoli  
rozkurczaj dłonie, robiąc przy tym głęboki skłon w przód z rękami 
wysuniętymi przed siebie. Wyprostuj się, odpocznij przez kilka 
sekund, swobodnie oddychając, a następnie powtórz całe ćwiczenie  
po raz drugi, a potem trzeci. Wróć do łóżka, przykryj się, jeśli  
jest ci chłodno i przez 5 minut leż w absolutnym spokoju, z 
rozluźnionymi mięśniami, starając się o niczym nie myśleć. Dopiero  
potem możesz przystąpić do zwykłych porannych czynności -  
gimnastyki, toalety itp. Jeśli masz czas, wykonaj w łóżku 
relaksację ogólną, ale nie jest to konieczne. Nie stresuj się też,  
jeśli na początku nie potrafisz utrzymać powietrza w płucach aż do  
16. Nauczysz się tego w miarę uprawiania ćwiczenia. Powiększysz  
bowiem pojemność oddechową płuc i usprawnisz pracę mięśni,  
odpowiedzialnych za oddech. Ćwiczenie to dotlenia serce, wyraźnie  
wzmacnia system nerwowy, likwidując wiele schorzeń 
psychosomatycznych czyli mających swoje korzenie w psychice. Ks.  
Klimuszko twierdził, że już po dziesięciu dniach wykonywania tego 
ćwiczenia nabiera się chęci do pracy i życia. Wywiera ono także 
dobroczynny wpływ na ostrość widzenia. Mandala wzroku. W 
starożytnych Indiach już 2000 lat p. n. e. znano i doceniano  
wzajemne powiązania umysłu i wzroku, czego dowodem są mandale.  

background image

Wpatrywanie się w centralny punkt zaprezentowanej przez nas  
mandali, przez 3-7 minut, relaksuje zarówno umysł, jak i oczy.  
Identyczny układ jasnych i ciemnych plam pojawia się przed oczami  
podczas prawidłowo wykonywanego nasłoneczniania oczu czyli  
solaryzacji, którą opisujemy w następnym rozdziale. Ćwiczenia  
praktyczne oczy. Tę część poradnika przeczytaj szczególnie  
starannie i bez pośpiechu. Zanim przystąpisz do wykonywania  
ćwiczeń zgodnie z ich opisem, spróbuj swobodnie je przetrenować, 
powtórzyć te fragmenty, które wydają ci się najtrudniejsze, by je  
utrwalić i dobrze zapamiętać. Proponowany przez nas zestaw jest  
różnorodny i bogaty. Wykonywanie jego w całości nie byłoby ani 
łatwe ani potrzebne. Trening wzroku powinien relaksować, a nie  
stresować. Radzimy więc wybrać jedno ćwiczenie wiodące na dany  
dzień. Poprzedniego dnia wieczorem warto dokładnie przeczytać opis 
tego ćwiczenia, przed zaśnięciem zwizualizować je sobie czyli  
wykonać w myślach, by następnego dnia rano przystąpić do treningu  
bez jakichkolwiek zahamowań. I jeszcze jedno. Wprawdzie nigdy nie  
zetknęliśmy się z przypadkiem, by relaks oczu komuś zaszkodził, ale  
raz jeszcze zachęcamy do skonsultowania się z lekarzem-okulistą  
przed przystąpieniem do treningu. Popularyzatorzy metody Batesa 
maj ą różne opinie na temat wykonywania ćwiczeń przez ludzi stale  
noszących szkła lub soczewki korekcyjne. Jedni nakazuj ą  
bezwzględnie ich zdejmowanie, inni dopuszczaj ą wykonywanie części  
ćwiczeń w okularach. My pozostawiamy wybór ćwiczącym, aczkolwiek  
uważamy, że skoro trening ma doprowadzić do widzenia bez 
okularów, warto rozpocząć rozstawanie się z nimi od razu, 
przynajmniej na czas wykonywania ćwiczeń. Zasłanianie (palming).  
Natura zaprogramowała oczy do pracy w różnych porach dnia, przy  
różnym natężeniu światła i różnym kącie padania promieni  
słonecznych. Kąt ten bowiem zmienia się wraz z obrotem Ziemi 
wokół swojej osi. Współczesny człowiek, zmuszając oczy do  
wielogodzinnej pracy w sztucznym oświetleniu (niezmieniające się 
natężenie, niezmieniający się kąt padania promieni świetlnych),  

background image

skłania je tym samym do pracy wbrew naturze, co oczywiście odbija  
się ujemnie na funkcjonowaniu narządu wzroku. Dr William Bates był  
realistą, wiedział dobrze, że postępu nie można zahamować, można 
natomiast ułożyć zestaw ćwiczeń, które przynaj mniej częściowo  
zastąpią naturalną zmianę natężenia światła. Dawno już 
stwierdzono, że zasłanianie oczu odpowiednio ułożonymi dłońmi, 
działa na narząd wzroku niezwykle kojąco. Problem w tym, by 
zasłonić oczy tak, aby nie docierał do nich najmniejszy nawet  
promień światła. Dlatego dopóki nie upowszechnią się okulary  
całkowicie eliminujące światło, najważniejsze dla prawidłowego  
wykonania tego ćwiczenia jest odpowiednie ułożenie dłoni, którymi 
przysłania się oczy. Usiądź przy stole lub przy biurku, oprzyj  
wygodnie łokcie na blacie. Plecy, kark i głowa tworzą linię prostą.  
Jeśli po nałożeniu dłoni na oczy nie uda ci się utrzymać tej linii,  
podłóż pod łokcie jedną lub kilka książek, ewentualnie Jasiek. D  
Obie dłonie ułóż j jedna na drugą tak, by tworzyły kąt prosty.  
Lekko wklęśnięte, tworzą teraz, wraz t przylegającymi do nich  
kciukami, coś w rodzaju dwóch złączonych "koszyczków". D  
"Koszyczki" nałóż na twarz w ten sposób, by do otwartych pod 
dłońmi oczu nie docierało światło i by możliwe było mruganie  
powiekami. Osiągniesz to, gdy stykające się nasady małych palców  
oprzesz o nasadę nosa, a złączone palce ułożysz na środku czoła.  
Dolne części dłoni oparte są na kościach policzkowych. Pole 
widzenia, wskutek napięć w obrębie gałki ocznej oraz związanych z 
tym napięć psychicznych, może być początkowo wypełnione szarymi  
chmurami, pojawiać się też mogą świetliste prążki, kolorowe migania  
itp. Wraz z osiągnięciem pełnego odprężenia oczu te niekorzystne  
wrażenia zanikną. D Nie zmuszaj się "na siłę" do uzyskania pełnej  
czerni. Rozluźnij się, zwracając szczególną uwagę na odprężenie  
karku, barków, mięśni twarzy, a zwłaszcza okolic oczu i powiek,  
które powinny swobodnie opadać. D Pozwól oczom błądzić w czarnej  
pustce. Jeżeli widzisz kolorowe plamy, jasne kropki lub kreski, nie  
przejmuj się, przenieś całą swoją uwagę na oddech, zwłaszcza na  

background image

wydech. Chodzi o to, by nie przetrzymywać resztek powietrza w 
płucach. Licz spokojnie oddechy od jeden do dziesięciu i z 
powrotem. D Ilekroć twoja uwaga skupi się na jakiejś myśli lub 
wizji, powiedz sobie: oddalam tę myśl i pogrążam się w przyjemnej,  
głębokiej czerni... D Po kilku próbach (często już nawet po  
pierwszej), odczucie widzenia czerni nadejdzie samo i będzie  
oznaczało umiejętność pełnego relaksu. D Przed otwarciem oczu  
(sesja palmingu powinna trwać od 2 do 10 minut), postaraj się  
zapamiętać ów stan całkowitego odprężenia oczu i wyciszenia  
umysłu. Im dłużej, po otwarciu oczu, utrzymasz ten stan relaksu,  
tym dłużej twój wzrok będzie wyostrzony. Otwierając oczy spójrz  
na te przedmioty, które znajdowały się przed rozpoczęciem 
ćwiczenia na granicy ostrego widzenia. Ujrzysz je teraz dużo lepiej,  
niż poprzednio, kolory staną się żywsze, kontury wyraźniejsze. To 
jest właśnie ten nowy sposób używania oczu, do którego masz stale 
dążyć, bowiem tylko oko odprężone potrafi widzieć ostro i wyraźnie,  
a najlepszymi przewodnikami oka na tej drodze są uśmiech i uczucie  
pełnego rozluźnienia. Zasłanianie stosuj zawsze, gdy poczujesz, że 
oczy są zmęczone, gdy zaczynasz gorzej widzieć, gdy pojawiają się 
bóle oczu, pieczenie, łzawienie itp. Palming stanowi 
najskuteczniejszy ze znanych sposobów odpoczynku dla zmęczonych  
oczu. Dwie sesje zasłaniania oraz krótka słoneczna kąpiel oczu  
(solaryzacja), pozwalaj ą przedłużyć dwukrotnie czas pracy przy  
czytaniu, pisaniu, komputerze, pozwalają też na długie oglądanie  
telewizji (do czego nie zachęcamy), bez zbytniego przemęczania  
oczu i szkody dla nich. Nawet jedna minuta palmingu przynosi  
odprężenie oczom, dlatego powinieneś w ciągu dnia przesłaniać je  
zawsze wtedy, gdy stwierdzasz, że oczy są zmęczone lub widzenie 
gorsze. Pamiętaj: Wyłącznie całkowita eliminacja światła daje 
oczom możliwość wypoczynku. W trakcie palmingu korzystne jest  
powtarzanie afirmacji: Z każdą chwilą moje oczy stają się bardziej  
odprężone, mój wzrok poprawia się, widzę coraz lepiej i 
wyraźniej... W czasie palmingu możesz: U skupić się na oddechu i  

background image

obserwować swoje myśli. W tym czasie oczy swobodnie błądzą czyli  
podświadomie uwalniaj ą się od napięć; U odpoczywać, przenosząc  
się w myślach do miejsc swoich marzeń, gdzie czujesz się swobodny 
i szczęśliwy; wizualizować wzrok sokoła - wznosisz się nad światem i  
widzisz najdrobniejsze szczegóły krajobrazu; U wracać myślami do 
czasów, gdy miałeś bardzo dobry wzrok (metoda ta nosi nazwę 
regresingu, co oznacza pamięć ciała); U jeśli w czasie palmingu  
ogarnie cię senność, nie walcz z nią, drzemka to jeden z 
najzdrowszych rodzajów wypoczynku. Palming jak każde z  
proponowanych w tej książeczce ćwiczeń wykonuj wyłącznie do  
momentu, w którym zaczyna pojawiać się zmęczenie lub psychiczny  
dyskomfort. Możesz ćwiczyć znacznie krócej, niż sugerują nasze 
wskazówki czasowe i ilościowe. Pamiętaj - trening oczu to  
maksymalne odprężenie i odpoczynek. Czarna mrówka. Jeśli ktoś ma  
kłopoty z wywołaniem obrazu czerni przed zamkniętymi powiekami,  
powinien posłużyć się czarną bajką. Fabułę może ułożyć sam, lub  
skorzystać z naszej propozycji: Wyobraź sobie czarną mrówkę, 
która przyjechała do domu czarnym samochodem, otworzyła  
mieszkanie czarnym kluczem, weszła do czarnego przedpokoju, 
zdjęła czarny płaszczyk, a potem w jeszcze czarni ej szym pokoju  
rozebrała się z czarnego kostiumu, czarnych butów, czarnych  
pończoch i czarnej bielizny. Weszła do czarnej łazienki, wykąpała  
się w czarnej wodzie, wytarła się czarnym ręcznikiem i włożyła 
czarną piżamę. Następnie weszła powoli do czarnej sypialni,  
położyła się do miękkiego czarnego łóżka, zasłanego czarną  
pościelą, wyłączyła czarne światło i ułożyła się do snu w  
najgłębszej czerni jaka istnieje na świecie... Czarne bajki, 
wspomagające relaks oczu są nagrane na kasetach i można je kupić  
dla ułatwienia wykonywania palmingu i relaksowania się przy  
dźwiękach przyjemnej muzyki. Kąpiel słoneczna (solaryzacja).  
Ćwiczenie to ma na celu naświetlenie i rozgrzanie oczu,  
zaktywizowanie światłoczułych komórek siatkówki, ożywienie i  
odprężenie wszystkich tkanek oka, a ponadto likwidację lub 

background image

przynajmniej obniżenie granicy światłowstrętu. Usiądź wygodnie na 
krześle lub na leżaku twarzą do słońca. Postaraj się rozluźnić i  
odprężyć. Zamknij wolno oczy l kierując się odczuciem 
zwiększającego się ciepła i coraz większej jasności, skieruj twarz w 
stronę słońca, odchylając głowę do tyłu. Podczas całego ćwiczenia  
nie otwieraj oczu. Pokiwaj głową w prawo i lewo, wykonując  
niewielkie ruchy. Czyń to swobodnie i lekko, starając się utrzymać 
efekt rozluźnienia mięśni, zwłaszcza mięśni twarzy, szyi i barków. 
Powieki są bardzo ciężkie i same opadają, a gałki oczne 
przypominają krople wody, swobodnie pływające w zagłębieniach  
oczodołów. Przez cały czas solaryzacji nieustannie poruszaj głową,  
kręcąc nią wolno tak, jakbyś czemuś zaprzeczał. Chodzi o to, by z  
dobrodziejstwa słonecznej kąpieli mogła korzystać każda część  
siatkówki. Kręć głową wolno i niezbyt intensywnie, żeby nie 
stwarzać napięcia mięśni szyi i barków. Rób to tak długo, dopóki  
odczuwasz przyjemność. Pierwsze objawy znużenia to sygnał, że 
należy przerwać naświetlanie. Opuść głowę w dół. Powoli otwórz  
oczy, pomrugaj powiekami i pozostań jeszcze na chwilę w spokojnej,  
odprężonej pozycji. Potem powróć do palmingu czyli opisanego wyżej  
zasłaniania oczu. Pamiętaj: Palming powinien trwać dwa razy dłużej,  
niż solaryzacja! Dzięki bakteriobójczym właściwościom promieni  
słonecznych ten rodzaj naświetlania działa leczniczo na stany 
zapalne powiek i spojówek, likwiduje niekorzystne napięcia gałki 
ocznej, nadwrażliwość na światło oraz lęk przed nim. Usuwa 
niekorzystne odruchy (mrużenie oczu i marszczenie brwi) i pozwala 
obywać się bez okularów słonecznych, które dr Bates uważał za  
zbędne. Solaryzację powinny wykonywać jak najczęściej -po  
konsultacji z lekarzem - osoby cierpiące na jaskrę i zaćmę,  
ponieważ słoneczne promienie oddziaływują bardzo korzystnie na 
tkankę gałki ocznej, opóźniając rozwój tych chorób. Polecana jest  
także dla osób zezujących, ponieważ stabilizuje system nerwowy,  
obniża poziom światłowstrętu, pobudza dwuoczne widzenie.  
Optymalna porcja nasłoneczniania powiek wynosi około 5 minut. Rób  

background image

solaryzację przynajmniej 3 razy w ciągu dnia. W dni bez słońca  
solaryzację można wykonywać korzystając z matowej żarówki 150  
W, umieszczonej w odległości l metra. Można też wykonywać  
solaryzację mentalnie czyli wizualizować opływające nas promienie  
słońca. Po dwóch tygodniach tych ćwiczeń można patrzeć  
-oczywiście zachowując ostrożność - bez zasłaniania oczu i bez  
słonecznych okularów na wschody i zachody słońca, co należy robić  
zawsze, gdy trafia się taka okazja. Pamiętaj: Q Gdy wychodzisz z  
ciemnego pomieszczenia na słońce, zamiast mrużyć oczy, wykonaj 
solaryzację. D Wykonuj j ą zawsze po długim czytaniu, pracy przy  
komputerze, a także po psychicznym przemęczeniu lub wycieńczeniu.  
Wieczorem korzystaj z żarówki lub wykonaj solaryzację mentalną. D  
Po każdej solaryzacji wykonaj palming. Oko kocha ruch. Jednym z  
ważnych aspektów widzenia jest ruch. Zdrowe oczy stale znajdują  
się w ruchu, obserwują, podążają za czymś, porównują. Im częściej  
i łatwiej poruszaj ą się, tym lepszy jest wzrok. Ruch oczu można  
podzielić na duże - kiedy zwracamy uwagę na przedmioty znajdujące  
się w polu naszego peryferyjnego (bocznego) widzenia, skokowe - 
kiedy oko porównuje punkty ciemne i jasne, dalekie i bliskie, 
kanciaste i obłe oraz gdy identyfikuje poszczególne kolory. Trzecim  
rodzajem ruchu jest ruch mikroskopijny, kiedy patrzymy na bardzo  
małe przedmioty i punkty. Aktywizuje poszczególne komórki 
siatkówki i nazywany bywa mikroruchem. Ruchy oka można także  
podzielić na kontrolowane i niekontrolowane. Z tymi pierwszymi 
mamy do czynienia wtedy, gdy świadomie przenosimy spojrzenie z 
miejsca na miejsce, z punktu na punkt. Ruchy niekontrolowane  
wykonywane są automatycznie, bez udziału świadomości. Oba te 
rodzaje ruchu są ściśle ze sobą związane. Pojawienie się 
jakiejkolwiek anomalii w jednym z tych ruchów, powoduje  
automatyczne upośledzenie drugiego. W ślad za tym pojawiają się 
napięcia w obrębie gałki ocznej, przybierające stopniowo na sile, o 
ile zakłócenie widzenia nie zostanie usunięte. Aby uniknąć pojawiania  
się napięć, bądź zlikwidować ich skutki, wystarczy wykonać któreś z  

background image

następujących ćwiczeń: Krajobraz za oknem. Jadąc pociągiem,  
samochodem, tramwajem itp. (oczywiście o ile nie jesteś kierowcą),  
wykorzystuj ten czas na trening wzroku. Staraj się śledzić najpierw  
to wszystko, co znajduje się daleko, na linii horyzontu lub na  
granicy widzenia. Potem przesuwaj wzrok na obiekty coraz bliższe.  
Zauważysz, że to co jest daleko przepływa przed oczami wolniej, to  
co bliższe, porusza się błyskawicznie. Obrazy te rejestruj, wodząc 
wyłącznie oczami. Uważaj jednak, by nie przeciążyć mięśni oczu. W  
drugim etapie tego ćwiczenia staraj się śledzić widoki za szybą nie 
tylko oczami, ale jakby całą głową, wodząc nią w ślad za  
umykającymi przedmiotami. Taki ruch gałek ocznych i szyi odpręża  
mięśnie karku i ramion, a jednocześnie pozwala pozbyć się napięć  
psychicznych. Nawet gdy jesteś spięty i zestresowany, to proste  
ćwiczenie przynosi ulgę, zwłaszcza gdy połączysz obserwację z 
głębokim oddychaniem. Od czasu do czasu zamykaj oczy i wykonuj 
to ćwiczenie w wyobraźni. Nie zapominaj, by sukcesywnie przenosić 
wzrok na to, co znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie torów lub 
szosy, np. na szybko migające słupy telefoniczne. Chodzi wszak o 
to, by i oczy i głowa znajdowały się w stałym ruchu. Ćwicz to tak  
długo, dopóki płynny ruch głowy i oczu nie wejdzie ci w krew.  
Oczywiście nie koncentruj się wyłącznie na tym, co widzisz z lewej  
lub z prawej strony. Co parę chwil zmieniaj kierunek patrzenia - 
patrz raz przez lewą, raz przez prawą szybę. Nie zapominaj o 
swobodnym, głębokim oddechu. Tylna szyba dla krótkowidza. To 
ćwiczenie polecamy przede wszystkim osobom cierpiącym na 
krótkowzroczność, poprawia bowiem akomodację oka (umiejętność  
ostrego widzenia na różne odległości). Czas spędzany w samochodzie 
obok kierowcy lub z tyłu wozu, krótkowidz powinien wykorzystywać  
na śledzenie wzrokiem oddalających się ludzi lub przedmiotów. W  
tym celu należy odwrócić się do tyłu (ulubiona pozycja dzieci  
jadących samochodem) i spoglądać na pojawiających się tuż za  
samochodem ludzi lub przedmioty tak długo, aż znikną z pola  
widzenia. Można oceniać, jak zmienia się ich wielkość, w miarę  

background image

oddalania się samochodu. Owa obserwacja powinna odbywać się na  
luzie. Ćwiczący nie powinien wysilać się, by widzieć dokładnie, ostro 
i precyzyjnie. To ma być coś w rodzaju taksowania wzrokiem, a nie 
dokładnego wpatrywania się. Pamiętać też trzeba o płynności  
oddechu i częstym mruganiu powiekami, bo to najlepszy sposób 
odprężania oczu. Przednia szyba dla dalekowidza. Osoby cierpiące 
na nadwzroczność czyli dalekowidztwo wykonują to samo, ale w  
odwrotną stronę, patrząc przez przednią szybę. Wybieraj ą 
przedmiot lub osobę pojawiającą się daleko na horyzoncie, w polu  
ostrego widzenia i nie spuszczaj ą z niej wzroku aż do momentu,  
gdy samochód j ą minie. Oczywiście nie zapominaj ą o mruganiu i  
oddechu. Opisane wyżej ćwiczenia pozwalają rozszerzyć granice  
ostrego widzenia. Istnieje wiele wariantów tych ćwiczeń. Można je 
wykonywać nie mając samochodu i nigdzie nie jadąc. Stojąc na  
ulicy, dalekowidz "przyprowadza" nadjeżdżające i mijające go  
samochody, zaś krótkowidz "odprowadza" je wzrokiem do granicy  
widzenia. Gdy oko "ucieka" (zez). Podane wyżej ćwiczenia  
wykonywać powinny także osoby zezujące, wybierając, w zależności  
na którą z tych wad wzroku cierpią, ćwiczenia zalecane dla  
krótkowidzów lub dalekowidzów. Doskonałe wyniki daje zwłaszcza  
śledzenie przedmiotów przez boczną szybę samochodu. Czynić to 
należy w kierunku przeciwnym do tego, w którym "ucieka" oko.  
Zacznij od przedmiotów, które znajdują się w oddaleniu - śledź 
słabszym okiem, jak powoli przepływają obok samochodu. Często  
mrugaj, oddychaj głęboko i miarowo. Przenoś stopniowo wzrok na  
coraz bliższe przedmioty, aż zauważysz, że śmigaj ą tak szybko, że 
ciężko nadążyć za nimi okiem. Wróć stopniowo z powrotem do 
śledzenia przedmiotów oddalonych. Stale zwracaj uwagę, żeby  
wykonanie ćwiczenia sprawiało ci przyjemność i nie wywoływało  
napięć. Od czasu do czasu zamykaj oczy i odpoczywaj, dopóki nie  
ucichnie wewnętrzny ruch przed oczami. Jednej z matek, która  
zjawiła się u Siergieja z 5-letnim synkiem, skierowanym na operację  
zeza, zaproponował to właśnie ćwiczenie, wzbogacone solaryzacją i  

background image

palmingiem. W czasie jazdy samochodem malec miał liczyć  
pojawiające się za boczną szybą zwierzęta (krowy, psy, koty, 
kurczaki itp.), co nie było dużym problemem, bo rodzina mieszkała 
na wsi. Matka w czasie liczenia zasłaniała dziecku dobrze widzące  
oko, by trening obejmował wyłącznie oko mniej sprawne. W tej grze  
uczestniczyła cała rodzina. Konkurowano kto naliczy więcej  
zwierzaków. Wystarczyło dwa tygodnie takiej zabawy, by zez 
przestał być problemem. Tajemnica skuteczności tych ćwiczeń jest  
prosta, opiera się na starej prawdzie, że wszelki ruch sprzyja  
zdrowiu i rozwojowi, oddziaływuje też pozytywnie na psychikę.  
Ruchliwość to przyrodzona cecha młodości. Nie powinni o tym  
zapominać ludzie w wieku, kiedy owa ruchliwość przestaje być drugą  
naturą i już nie pojawia się spontanicznie. W tym okresie życia  
należy prowokować się do ruchliwości, wyszukiwać dla siebie takie  
zajęcia i pasje, które wydobywają człowieka ze stagnacji i braku  
ruchu. Trzeba nieustannie obserwować świat, wodząc wzrokiem za  
tym wszystkim co pojawia się w polu widzenia, nie zapominając, że  
głowa powinna podążać za oczami. Ludzie Wschodu mawiaj ą, że  
starzenie się organizmu zależy w mniejszym stopniu od wieku, a w 
większym od pojawienia się usztywnień w ciele, umyśle i wzroku... 
Mają rację! Skokowy ruch oczu - rysowanie nosem. f Aby dostrzec  
wyraźnie duży przedmiot, aby dokonywać porównań typu: duże - 
małe, wklęsłe - wypukłe, kanciaste - obłe, ciemne -jasne, oko musi  
wykonać określoną ilość skoków. Obserwując każdy przedmiot, na  
który kierujemy wzrok, powinniśmy zadbać o płynny ruch gałek  
ocznych, starać się, by wzrok nie "skakał", jak u osoby 
zdenerwowanej lub podnieconej, ale swobodnie, wolno przenosił się z  
przedmiotu na przedmiot, z kształtu na kształt. Aby nauczyć się  
tego możesz wykorzystywać różne sytuacje, np. patrząc na osobę 
stojącą przed tobą, "obrysowywać" głową jej sylwetkę lub 
przynajmniej twarz tak, jakby twój nos był malarskim pędzlem.  
Ruch musi być lekki, płynny i prawie niezauważalny. Możesz też 
wyobrażać sobie i "malować" nosem ułożoną na bok cyfrę 8, duży  

background image

klucz wiolinowy ("rysowanie" zacznij od środka, obrysowując klucz  
do zewnątrz i z powrotem do środka), zwiniętą podwój nie spiralę 
lub muszlę ślimaka. Przy tym rysowaniu, połączonym z wizualizacją  
ważne jest, by malowane figury "widzieć" dokładnie i szczegółowo.  
W ten sposób nie tylko trenujesz narząd wzroku, ale wyciszasz się 
wewnętrznie, odprężasz, pozwalasz by opadło z ciebie 
zdenerwowanie. Liście na wietrze. Częsty kontakt z przyrodą  
wywiera niezwykle korzystny wpływ na cały organizm, obrósł więc w  
wielu krajach w specjalne rytuały. Np. Japończycy, na wiosnę,  
całymi rodzinami chodzą oglądać kwitnące drzewa wiśniowe. 
Przyglądają się ruchom płatków na wietrze, zachwycają pięknem  
natury, wypoczywają, a jednocześnie uczą oczy obserwować 
otaczający świat, a nie tylko omiatać go wzrokiem, jak to zwykle  
czynimy. Każdy pobyt poza domem - na ulicy, w parku, czy w lesie,  
można wykorzystać dla treningu wzroku, przyzwyczajając oczy do  
ruchliwości. Oto kilka propozycji: 1. Przez 5-10 sekund obserwuj  
mikrowibracje liścia muskanego wiatrem. Podążaj za poruszającym  
się liściem wyłącznie wzrokiem lub poruszaj całą głową. 2. Obserwuj  
przez kilka chwil spadanie kolejnych liści z drzewa na ziemię.  
Prowadź je wzrokiem lub całą głową. Najlepszą porą dla tego  
ćwiczenia jest oczywiście jesień. 3. Od czasu do czasu wykonaj  
zmodyfikowaną solaryzację. Stań pod drzewem, przez koronę 
którego docieraj ą do ciebie błyski słońca Zamknij powieki i pozwól,  
by słoneczne promyki poigrały na nich. Zakończ to ćwiczenie  
przesłanianiem oczu (palmingiem). Błyski wody. Do treningu wzroku 
można wykorzystać pobyt nad wodą. Wpatrywanie się w odbicia 
promieni słonecznych na poruszającej się wodzie, błyski, migotania,  
grę kolorów wodnej toni - powoduje, że oczy, podążając za nimi,  
dopasowują się do rytmu przyrody. Ten rodzaj wibracji aktywizuje  
komórki siatkówki. Poza tym plusk wody uspokaja, wycisza umysł,  
relaksuje... Mikroruchy oczu. Ruchy tego typu czyli minimalne  
drgania gałki ocznej, niezauważalne nawet przez bardzo bystrego  
postronnego obserwatora, przynoszą odpoczynek poszczególnym 

background image

komórkom siatkówki. Uczą przy tym obserwacji oraz szczegółowego  
segregowania informacji. Mikroruchy oczu pozwalaj ą dostrzegać  
bardzo drobne przedmioty, a jednocześnie uczą przechodzenia od 
globalnego, strategicznego myślenia do myślenia bardziej 
precyzyjnego i konkretnego. Ludzie, którzy posiadaj ą obie te 
umiejętności, osiągają w krótkim czasie spore sukcesy życiowe i 
zawodowe. Oczywiście i ten rodzaj ruchu, tak jak i ten sposób 
myślenia, można wytrenować: Korzystnie działa zabawa z bardzo  
drobnymi przedmiotami. Ta prawda jawi się nam w całej okazałości 
w bajce o Kopciuszku. Dziewczynka zmuszana przez złą macochę do  
przebierania drobnych ziarenek, nauczyła się skutecznego,  
precyzyjnego myślenia i takiego postępowania. Mając to na 
względzie, nie powinniśmy ofiarowywać dzieciom wyłącznie dużych,  
okazałych zabawek. Dobry skutek przynosi np. wspólne oglądanie  
życia toczącego się w mrowisku. Ludzie dorośli powinni trenować 
mikrowidzenie wodząc wzrokiem nad lub pod rzędami liter w 
zeszycie lub książce. Najlepiej pisanych lub drukowanych drobnym  
maczkiem. Tylko w stanie pełnego odprężenia oczy potrafią 
wykonywać owe korzystne dla sprawnego funkcjonowania narządu  
wzroku mikroruchy. Wszelkie napięcia zakłócają tę umiejętność.  
Przebiegając oczami po liniach druku, odkrywamy takie możliwości  
naszego wzroku, których istnienia nawet nie podejrzewaliśmy. Tak 
więc nie powinniśmy zapominać, że oko kocha ruch, że stale musi  
porównywać, wartościować, być czymś zainteresowane. Jeśli to  
zrozumiemy, nie będzie nas dziwić, że ludzie ruchliwi i aktywni 
rzadko miewają kłopoty ze wzrokiem... Mruganie. Jednym z 
podstawowych elementów prawidłowego funkcjonowania narządu 
wzroku jest mruganie. Odruch ten daje wypoczynek oczom, 
prawidłowo je nawilża i dezynfekuje, rozprowadzając równomiernie  
po gałce ocznej powłokę łez, niezbędną dla dobrego funkcjonowania  
narządu wzroku. Pogarszanie się wzroku, powoduje także zakłócenia  
w prawidłowym funkcjonowaniu powiek oraz pojawienie się napięć 
wokół oczu. Niekorzystnym przyzwyczajeniem, którego nabieramy 

background image

wtedy, gdy nie dopisuje wzrok, jest mrużenie oczu, bądź ich 
wytrzeszczanie. Dobrą okazją do wytrenowania prawidłowego 
mrugania jest czytanie książki. Rozpoczynaj tę przyjemność (lub  
obowiązek) od mrugnięcia powiekami przy każdej literze przez 5-7 
pierwszych rzędów czytanego tekstu. Łatwo zauważyć, że po 
każdym mrugnięciu litery widać ostrzej. Ćwiczenie to powtarzaj 
przy sięganiu po książkę tak długo, aż przy czytaniu zaczniesz 
często, samorzutnie i mimowolnie mrugać oczami. Wtedy przejdź 
stopniowo na mruganie przy każdym przecinku, pamiętając, że przy  
każdym akapicie należy na moment oderwać wzrok od czytanego  
tekstu i popatrzeć w przestrzeń. Te małe przerwy w czytaniu  
wpływają korzystnie nie tylko na wzrok, ale także na zrozumienie i  
przyswojenie tekstu. Inną okazją do poprawy ruchliwości powiek 
jest spacer, podczas którego można "liczyć" mrugnięciami płyty 
chodnikowe. Przy tym ćwiczeniu powinna pojawić się iluzja, że płyty  
skokowo nasuwają się na nas. Mrugnięciami można także "liczyć"  
drzewa, samochody, mijających nas ludzi itp. Bazyliszek. Dzieci  
uczymy szybkiego mrugania podczas zabawy. Może to być np. 
zabawa w bazyliszka: Usiądź wygodnie naprzeciw dziecka. Będziecie  
na przemian zamykać i otwierać oczy tak, by nie widzieć otwartych  
oczu partnera. Trzeba więc "upolować" wzrokiem moment otwierania  
oczu przez osobę siedzącą naprzeciw i w tym momencie szybko  
zamknąć własne powieki. Osoba przyłapana z otwartymi oczami 
zostaje bazyliszkiem i daje fanta. Pamiętaj: Powieki powinny być  
stale maksymalnie rozluźnione, muszą swobodnie opadać i podnosić  
się. Zwłaszcza powieka dolna nie może być napięta i przymrużona,  
natomiast górna powinna lekko przysłaniać górny rąbek twardówkowo  
-rogówkowy. Gry i zabawy. Każda praca, którą wykonujemy w 
pogodnym nastroju, z uśmiechem i rozluźnionymi mięśniami, przynosi 
lepsze rezultaty. Także ćwiczenia wzroku powinny być nie  
przymusem i katorgą lecz rodzajem dającej wytchnienie zabawy.  
Wiele ćwiczeń, które opisywaliśmy poprzednio można wykonywać 
jakby mimochodem - na spacerze, nad wodą przy oglądaniu  

background image

telewizji. Zachęcamy do wymyślania własnych zabaw ze wzrokiem.  
Zasada jest prosta: oczy mają być jak najczęściej w ruchu, ale  
rozluźnione, pozbawione jakichkolwiek napięć. Nuda i monotonia nie  
sprzyjaj ą zarówno zdrowiu, jak i dobremu widzeniu. W wielu  
przypadkach wystarczy ruchliwość gałek ocznych, częste mruganie  
powiekami, przesłanianie oczu oraz głęboki, relaksujący oddech, by  
uzyskać wyraźną poprawę widzenia. Pomaga w tym także: Karta  
OM. Ta słoneczna karta symbolizuje wyższą życiową siłę w 
aktywnym, świadomym działaniu. Ćwiczenie wykonywane przy jej  
pomocy ma na celu pobudzanie żółtej plamki czyli poprawę tzw.  
centralnej fiksacji - zdolności najostrzejszego widzenia tego 
punktu, na który patrzy się żółtą plamką. U Wpatruj się w kropkę  
nad księżycem w górnej części karty aż do momentu, gdy pojawi się  
wokół niej jasna poświata a sama kropka wyda się znacznie  
czarniejsza. Uwagę skup na rytmicznie powtarzanych wdechach i 
wydechach. U Wzmacniaj oddziaływanie tego ćwiczenia animacją:  
Zawsze widzę ostrzej i wyraźniej, gdy moje oczy są skoncentrowane 
i odprężone. U Przenieś spojrzenie na krawędź księżyca i "pokołysz" 
go w lewo i w prawo, wskazując nosem, w jaki punkt patrzą oczy.  
Odpręż mięśnie szyi. D Zwróć uwagę, że ten fragment, na który 
patrzysz jest czarniejszy od innych. Na każdym krańcu figury 
spokojnie i miękko pomrugaj powiekami i zrób głęboki wydech, 
uwalniający ciało od napięć. Posłuż się afirmacją ą wzmacniającą  
dobroczynne skutki tego ćwiczenia: Jeśli taki mały odcinek widzę  
ostrzej, to i cała kartę widzę dużo lepiej. Czuję się odprężony,  
widzę ostro i wyraźnie. U Przerób w taki sposób całą kartę OM, 
ucząc oczy patrzenia bez wysiłku. Gdy oczy wraz z czubkiem nosa  
"malują linię w dół - rób wydech, gdy wędrują do góry - wykonaj  
wdech. Przy każdym wdechu -wydechu mrugnij miękko powiekami co  
najmniej dwa razy, by przyzwyczaić oczy do płynnego ruchu, a  
także by pozbyć się przyzwyczajenia do bezmyślnego wpatrywania  
się w jeden punkt. Litery. Wybierz dowolną literę z najwyższego  
rzędu na tablicy, która znajduje się na końcu książki. Przyjrzyj się  

background image

jej uważnie i "wymaluj" kontury tej litery (oczywiście w wyobraźni)  
na czarno długim cienkim pędzelkiem przytwierdzonym do końca 
nosa. Następnie "zamaluj" białe tło na biało, zamknij oczy i  
przywołaj wizerunek tej litery na ekranie wyobraźni. Powtórz całe 
ćwiczenie kilkakrotnie. Zauważysz, że litera jest wyraźniej  
widoczna, gdy oko nie robi wysiłku. Dzięki utrwaleniu obrazu litery,  
zobaczysz wyraźnie także literę znajdującą się w niższym rządku. 
Powtarzaj to ćwiczenie z kolejnymi rzędami liter, ale nie więcej niż  
z trzema za jednym razem, by nie wywołać zmęczenia i napięć.  
Czarny płatek śniegu. Ustaw znajdującą się na następnej stronie,  
tybetańską kartę do ćwiczeń, którą nazwaliśmy czarnym płatkiem  
śniegu, w odległości dwóch centymetrów przed końcem nosa. Czubek  
nosa powinien znajdować się na wprost jasnego kręgu otaczającego  
malutką kropkę w środku rysunku. Obrysuj oczami zawiły kontur  
całego "płatka", zwracając uwagę na odprężenie oczu i wdech-
wydech na każdym ząbku. Jeśli odczujesz pierwsze objawy 
zmęczenia (niezależnie od tego, ile części płatka obrysowałeś) zrób 
palming i doczekaj się całkowitego odprężenia i wypoczęcia oczu. Z 
czasem zauważysz, że potrafisz obrysować cały płatek bez wysiłku,  
a stan twoich oczu będzie zauważalnie lepszy - wydłuży się czas  
czytania bez zmęczenia. Pamiętaj: Przy wykonywaniu wszystkich  
tych ćwiczeń nie wolno doprowadzać do zmęczenia oczu. Gdy  
czujesz, że oczy przestają być odprężone, przerwij zabawę. Nie 
zapominaj o pochwaleniu siebie za dobrze wykonane ćwiczenie.  
Ewentualny prezent jak najbardziej wskazany... Dziesięć  
podstawowych sposobów polepszania wzroku: 1. Nie gap się. 
Obserwuj otaczający świat, zamiast wpatrywać się w niego  
bezmyślnie. 2. Pobudzaj w sobie zainteresowanie tym, na co 
patrzysz. 3. Mrugaj i poruszaj oczami często i płynnie. Oddychaj  
lekko i płynnie tak, jakby twój oddech miał zataczać koła. 4. Stale  
zmieniaj odległość patrzenia, płynnie przenosząc wzrok z 
przedmiotów leżących blisko na dalekie i odwrotnie. 5. Wędruj 
oczami po tym, na co patrzysz. 6. Obserwuj to, co widzisz bez  

background image

wysiłku. 7. Często zamykaj oczy, by dać im odpoczynek. 8.  
Wykonuj solaryzację, bo słońce to zdrowie. 9. Przykrywaj oczy  
dłońmi, bo ciemność to wypoczynek. Ćwiczenia praktyczne ciało.  
Powiedzieliśmy w poprzednim rozdziale, że oko kocha ruch. Każdy  
ruch. Dla dobrego widzenia potrzebna jest zarówno ruchliwość gałek  
ocznych, jak i ruchliwość ciała oraz umysłu. Skuteczny trening  
wzroku nie ogranicza się bowiem do trenowania oczu, ale musi  
obejmować całe ciało oraz psychikę. Trenerzy wzroku twierdzą, że 
ludzie dynamiczni, ciekawi życia i aktywnie w nim uczestniczący, na  
ogół nie miewają kłopotów ze wzrokiem. Podają jednocześnie  
dziesiątki przykładów, potwierdzających fakt pozytywnego wpływu 
treningu wzroku na cały organizm. Dr Bates opracował całą serię  
ćwiczeń ruchowych. Ich celem jest likwidowanie usztywnień ciała  
oraz typowego dla ludzi XX wieku nieruchomego wpatrywania się w  
jeden punkt lub przedmiot. Nawyk ten bowiem wpływa bardzo  
niekorzystnie na wzrok i całe ciało. Nie bez kozery człowieka, 
który ma skłonności do długotrwałego wpatrywania się w j eden  
punkt, określa się pejoratywnie mianem gapy... Zaproponowane 
przez Batesa wymachy (małe, długie i krzyżowe, zwane czasem z 
angielska cross crawlem), odprężają mięśnie gałki ocznej, rozluźniaj  
ą mięśnie szyi, poprawiaj ą obieg krwi, polepszając ukrwienie oczu, 
stymuluj ą rytmiczny oddech, a dzięki rozluźnieniu wszystkich mięśni  
doskonale oddziaływują na cały organizm. Małe wymachy. Ćwiczenie  
pierwsze: Usiądź wygodnie na krześle z prostym oparciem, tak abyś 
widział zarówno przedmioty bliskie, jak i oddalone. Ustaw bokiem 
palec wskazujący tuż przed nosem. Poruszaj głową w prawo i lewo,  
patrząc w przestrzeń poza palcem. Staraj się często mrugać 
powiekami. W trakcie poruszania głową powinno pojawić się  
iluzoryczne wrażenie, że palec przesuwa się w bok, w kierunku 
odwrotnym do odchylenia głowy. Gdy nie uzyskujesz takiego 
wrażenia, przymknij powieki i poruszaj głową z zamkniętymi oczami,  
lekko muskając nosem wyciągnięty palec. Wyobrażaj sobie, że palec  
płynie w stronę jednego, a potem drugiego ucha. Wykonaj trzy  

background image

obustronne skręty głowy z zamkniętymi oczami, a następnie trzy z 
otwartymi. Powtarzaj serię tych skrętów 20-30 razy, aż poczujesz,  
że odprężyły się mięśnie oczu, szyi, karku, a oczy swobodnie 
obserwuj ą przestrzeń poza palcem. Ćwiczenie drugie; Palec, który  
w poprzednim ćwiczeniu znajdował się przed nosem, oddalaj 
stopniowo na odległość wyciągniętej ręki. Nadal obracaj głową, ale  
staraj się coraz bardziej zmniejszać łuk zakreślany głową. Przez  
cały czas oczy swobodnie wędruj ą w przestrzeni, a iluzja  
"pływania" palca pozostaje. Do wykonywania tego ćwiczenia  
wykorzystuj różne okazje, posługując się nie tylko palcem. Np. jeśli  
masz kwiaty na stole lub na biurku, poruszaj głową, patrząc w  
przestrzeń poza flakonem lub doniczką, by osiągnąć złudzenie ich 
pływania. Ćwiczenie to jest doskonałym przerywnikiem przy pracy  
przy komputerze, powodującej napięcia i zastoje mięśniowe, które  
m.in. pogarszaj ą widzenie. Uczy płynnych ruchów przy patrzeniu  
przed siebie, pobudza zarówno centralne, jak i peryferyjne  
widzenie. Długie wymachy. Poza palmingiem i solaryzacją ą 
ćwiczenie to uznał dr Bates za najważniejsze w całym treningu  
wzroku. Wymachy, a dokładniej mówiąc swobodne półobroty ciała,  
najkorzystniej byłoby wykonywać na świeżym powietrzu. Można też 
ćwiczyć je w pokoju, ale w takim miejscu, by wzrok mógł swobodnie  
wędrować w przestrzeń za oknem. Stań w lekkim rozkroku, stopy  
ustaw równolegle do siebie w odległości ok. 30-40 cm, ręce opuść  
swobodnie wzdłuż ciała. Na wstępie wykonaj kilka głębokich,  
rozluźniających oddechów. Zwróć uwagę, by mięśnie szyi, karku, 
rąk i nóg -teraz i w czasie całego ćwiczenia - nie były napięte. W 
zależności od tego, gdzie ćwiczysz, wyobraź sobie, że niebo lub 
sufit są czymś w rodzaju kolosalnego magnesu, który przyciąga  
czubek twojej głowy. Wyobrażenie to pomaga utrzymać właściwą  
pozy cje ę ciała przy wymachach. Zanim rozpoczniesz zasadniczą  
część ćwiczenia możesz dla złapania rytmu wykonać kilka  
wahadłowych ruchów ciała w prawo i w lewo, przenosząc ciężar ciała  
z jednej nogi na drugą bez odrywania stóp od ziemi. To bujanie 

background image

ciałem powinno być swobodne i płynne, winno przypominać ruch 
wahadła szafkowego zegara. Oddychaj rytmicznie, spokojnie i 
głęboko, pomrugaj kilka razy powiekami, wzrok przenieś na jakiś 
przedmiot położony blisko ciebie. W dalszej części ćwiczenia wzrok 
powędruje w dal - na horyzont lub za okno. Pamiętaj, że "magnes"  
przyciąga twoją ą głowę i nie wykonuje ona żadnych mchów poza  
przemieszczaniem się wraz z tułowiem. Teraz lekko i bez wysiłku 
obróć ciało maksymalnie w prawo, przenosząc swój cały ciężar na  
prawą stopę. Lewa noga stoi na palcach - pięta odrywa się od  
podłogi. Z krańcowej pozycji skrętu w prawo, w której tors jest 
równoległy do prawej ściany pokoju, wykonaj od razu pełny wymach  
w lewo. Ciężar ciała przemieszcza się automatycznie na lewą nogę,  
prawa pięta lekko się unosi. Oczy są odprężone. Powtarzaj obroty w  
rytmie 30 wymachów na minutę. Staraj się wykonywać je z 
maksymalnie rozluźnionymi mięśniami i spokojnym oddechem. Kiedy  
złapiesz rytm, a wymachy ciała w prawo i lewo staną się 
automatyczne pozwól, by wzrok łagodnie i płynnie przenosił się z 
przedmiotu na przedmiot i jak światło latarni morskiej omiatał 
wszystko wokół siebie, nie zatrzymując się na dłużej na żadnym  
przedmiocie. Wyobraź sobie, że pomieszczenie przekręca się za 
każdym razem w stronę przeciwną do twojego skrętu. Dzięki temu 
oczy nauczą się płynnego ruchu w poziomie, usprawni się też  
akomodacja soczewek, umożliwiająca ostre widzenie na zmienną  
odległość. Jeśli ćwiczenie jest dobrze wykonywane, po pewnym  
czasie powinno pojawić się wrażenie, że mózg zatacza większe  
kręgi, niż głowa. Iluzja ta pojawia się dopiero wtedy, gdy oczy s ą 
dostatecznie rozluźnione i zdają się płynąć dalej, jak gdyby ruszały 
się bezwładnie. Długie wymachy wykonuj zawsze wtedy, gdy  
odczuwasz napięcia psychiczne lub fizyczne. Są doskonałym  
ćwiczeniem do wykonywania przed snem ponieważ likwidują stresy i 
świetnie relaksują całe ciało. Oczy będą wypoczęte już przed snem.  
Czas trwania - od 2 (minimum) do 5 (maksimum) minut. Wymachy  
krzyżowe. Gdy jesteś zmęczony, gdy czeka cię ważne zadanie, gdy  

background image

chcesz się skupić, słowem - gdy chcesz poprawić sprawność  
fizyczną lub psychiczną, wykonaj serię wymachów krzyżowych.  
Poprawiają one koordynację ruchów, pobudzają obuoczne widzenie,  
synchronizują ąfunkcjonowanie obu półkul mózgu oraz mobilizuj ą  
półkulę prawą, z reguły mniej aktywną. Ćwiczenie to może być  
także znakomitym przerywnikiem podczas długiej, nużącej jazdy  
samochodem, przeciwdziała bowiem mikrodrzemkom, przyczynie  
wielu kraks drogowych. Stań swobodnie w lekkim rozkroku, wykonaj  
kilka głębokich oddechów i rozpocznij marsz paradny w miejscu,  
będący skrzyżowaniem ruchów górnej i dolnej połowy ciała. Unieś  
energicznie zgiętą w kolanie prawą nogę skośnie przed lewe kolano.  
Jednocześnie równie energicznym ruchem przenieś obie ręce lekko 
ugięte w łokciach w kierunku prawego biodra. Powróć do postawy 
wyjściowej i zaraz potem przenieś lewą zgiętą w kolanie nogę przed  
kolano prawe, a ręce skieruj do lewego biodra. Maszeruj tak w 
miejscu płynnie i rytmicznie, jak na wojskowej paradzie przez kilka  
chwil, aż opanujesz rytm ćwiczenia. Wtedy możesz wzbogacić je o 
poruszanie oczami. Trzy kroki z wymachami rąk - oczy skierowane  
do góry, następne trzy kroki - oczy skierowane w dół, potem oczy  
skieruj kolejno w prawo i w lewo w rytmie na trzy. Gdy to się uda i 
nadal utrzymasz płynny rytm ciała, uzupełnij ćwiczenia o ruchy  
głową, synchronizując je z kierunkiem unoszonego kolana. Lewe  
kolano i głowa w prawo, ręce do biodra w lewo. Prawe kolano i 
głowa w lewo, ręce do biodra w prawo. Kolejna modyfikacja polega  
na skręcaniu całej górnej połowy ciała (głowa," ręce i tułów) w  
kierunku przeciwnym do ruchu nogi. Po kilku takich ruchach powróć  
do etapu pierwszego, w którym patrzyłeś przed siebie, a głowa była 
nieruchoma. Gdy opanujesz to ćwiczenie nie będziesz miał 
problemów z koordynacją ruchów, a w miarę jego powtarzania  
odzyskasz jednolitą ostrość widzenia w obu oczach. Z tego względu  
wymachy krzyżowe zalecane są przede wszystkim osobom mającym  
jedno oko słabsze. Pamiętaj: Wszystkie powyższe ćwiczenia 
wykonujemy tak długo, jak długo sprawiają przyjemność. Nie  

background image

zapominamy o rytmicznym oddychaniu i mruganiu powiekami. Czy 
czytanie niszczy oczy? Ludzie zaczęli spędzać więcej czasu nad  
książkami dopiero od 150 lat, jest to zatem dla człowieka czynność  
stosunkowo nowa, do której oczy nie zostały przez naturę 
zaprogramowane. Nie oznacza to oczywiście, że czytanie, nawet  
długotrwałe, może być dla oczu niebezpieczne lub wręcz szkodliwe,  
jak sądzą niektórzy. Należy jednak przy tej czynności przestrzegać  
pewnych reguł. Narząd wzroku, jak wiemy, został przez naturę  
przystosowany do pracy w różnych porach dnia, przy różnym  
natężeniu światła i różnym kącie padania promieni słonecznych. Gdy  
zmuszamy oczy do wielogodzinnej pracy w niezmieniających się  
warunkach (np. przy sztucznym oświetleniu) działamy wbrew naturze  
i wbrew możliwościom narządu wzroku. Podstawowym czynnikiem  
ochrony wzroku przed ewentualnymi negatywnymi skutkami 
długotrwałego czytania oraz pracy przy komputerze jest zatem  
prawidłowe oświetlenie. Obie te czynności powinny odbywać się w 
jasnym, dobrze oświetlonym pomieszczeniu. Ważne jest też, by 
jego ściany nie były błyszczące. Oświetlanie czytanego tekstu 
skoncentrowanym strumieniem jasnego światła, skierowanego na 
książkę lub ekran jest błędem. Powoduje zmęczenie siatkówki. 
Czytać należy w pokoju oświetlonym tak, by można było w dowolnej  
chwili przenieść się z książką w inne miejsce, dla zmiany kąta  
padania światła. Druga istotna sprawa to pozycja ciała. Siedząc  
przy biurku lub stole utrzymuj wyprostowaną postawę. Plecy i kark  
powinny pozostawać w jednej linii. Pozycję wyprostowaną zachowuj  
także przy czytaniu w fotelu. Trzymaj książkę w rękach w 
odległości około 35-40 cm od oczu, w takim usytuowaniu, by oś  
spojrzenia była prostopadła do tekstu. Osiąga się to, gdy kąt 
pomiędzy książką a blatem stołu wynosi 30 stopni. Ułożenie ciała i  
głowy powinno być naturalne i nie wywoływać jakichkolwiek napięć  
mięśniowych, utrudniających swobodną cyrkulację krwi i  
pogarszających ostrość widzenia. W trakcie czytania od czasu do  
czasu przeciągnij się, poziewaj i pochodź po pokoju. Nie zapominaj  

background image

o swobodnym oddechu i częstym mruganiu powiekami. Wybierając  
książeczki dla dziecka unikaj tych, które wydrukowano na  
błyszczącym papierze. Unikaj też wymyślnej, ozdobnej czcionki. 
Najkorzystniejszy jest papier matowy, lekko kremowy, a druk 
czarny. Pamiętaj: Przy czytaniu i przy komputerze nie rób 
mimowolnego "żółwia" to znaczy nie wysuwaj głowy do przodu. Nie 
podnoś też ramion. Staraj się nie trzymać nóg bezpośrednio na 
podłodze, ale na małym stołeczku lub na poprzecznej desce  
umocowanej pod biurkiem (jeśli takiej deski nie ma, postaraj się j ą  
zamontować). Od czasu do czasu zmieniaj pozycję nóg, przenosząc  
je z deski na podłogę i z powrotem. Usuwa to napięcia mięśniowe i  
poprawia krążenie. W trakcie czytania pojawiają się liczne napięcia  
w mięśniach, przede wszystkim na odcinku od podstawy czaszki do  
barków. Powstają także napięcia mięśni twarzy. Po jakimś czasie  
czytający zaczyna podświadomie mrużyć oczy, a jego oddech staje  
się płytki, powierzchowny. Wszystkie te symptomy związane są z 
psychicznym napięciem wywołanym przez długotrwałe działanie  
kontrastu: czerni i bieli. Działanie tego kontrastu zawiera w sobie 
pewne elementy stymulujące układ nerwowy do reakcji, jaka zwykle  
pojawia się w sytuacjach stresowych (uciekaj albo walcz podnosi się  
poziom adrenaliny, rozszerzają naczynia krwionośne, wzrasta 
zapotrzebowanie na tlen. Niestety spłycony oddech nie dostarcza  
organizmowi żądanej porcji powietrza. W sumie wszystko to 
wywołuje uczucie znużenia i osłabia reakcje całego systemu  
nerwowego, w tym także pogarsza widzenie. Owym niekorzystnym  
objawom może zapobiec kilka prostych ćwiczeń: Krążenie i obroty.  
Od pierwszej chwili, gdy zauważysz pojawienie się napięć w 
ramionach, odłóż książkę lub notatki i wykonaj kilka energicznych  
krążeń barkami (tak jakbyś usiłował zakreślić stawami barkowymi  
szerokie kręgi). Możesz to robić na siedząco. Następnie wykonaj 
kilkanaście (minimum 12, po 6 w każdą stronę) obrotów głową w 
prawo i lewo tak, jakbyś chciał Zobaczyć coś, co znajduje się tuż  
za twoimi plecami. W trakcie tych ćwiczeń zwracaj baczną uwagę  

background image

na oddech. Gdy wykonujesz krążenie ramionami, wystarczy głęboko i 
swobodnie oddychać. W czasie obrotów głową wydech powinien być 
skojarzony z odwracaniem głowy i patrzeniem jak najdalej poza 
ramię, natomiast wdech wykonuj w momencie, gdy głowa wraca do  
pozycji wyjściowej. Przyjemna fala ciepła, która zacznie przepływać  
wzdłuż kręgosłupa, sygnalizuje, że ćwiczenie zostało wykonane  
prawidłowo i jesteś odprężony. Masaż jamy ustnej. Możesz 
wykonywać go w trakcie poprzednich ćwiczeń lub odrębnie. Masaż 
ten polega na energicznym masowaniu językiem wnętrza jamy 
ustnej, a zwłaszcza sklepienia podniebienia i tej jego części, która 
styka się 2 gardłem (staraj się zawiniętym językiem dotknąć 
krańców podniebienia). Następnie wykonaj kilka grymasów ustami,  
np. rozciągnij usta w szerokim uśmiechu, ściągnij je "w ciup", 
powykrzywiaj itp. Ćwiczenia te likwiduj ą napięcia mięśni twarzy, a  
przy okazji przyczyniaj ą się do jej wygładzenia. U osób starszych  
po kilku tygodniach takich "grymasów" znikaj ą całkowicie lub  
przynajmniej wyraźnie spłycaj ą się bruzdy wokół ust. Chrapki 
Wołodyjowskiego. ...to kolejne, godne zalecenia ćwiczenie  
rozluźniające napięcie mięśniowe w obrębie twarzy. Poruszanie  
chrapkami (czynimy to zwykle machinalnie w chwili zdenerwowania  
lub dużych emocji) nie tylko uspokaja, ale działa pobudzająco na  
intelekt. Po ćwiczeniach ogólnorozluźniających kolej na zajęcie się  
bezpośrednio oczami. Usuwanie znużenia. Poruszaj brwiami, by 
usunąć napięcia mięśni czoła i okolicy oczu. Usuń zmęczenie z oczu  
gestem przecierania twarzy, znanym i często wykonywanym  
podświadomie. (Twarz ukrywamy w dłoniach, które osuwaj ą się w 
dół, jakby ścierały znużenie z oczu i policzków). Możesz to znużenie  
strzepnąć z palców. Następnie kilkakrotnie pomrugaj powiekami.  
Wodzenie oczami. To ćwiczenie służy odprężeniu mięśni gałki  
ocznej. Staraj się popatrzeć w lewo do góry, jak najwyżej, robiąc 
głęboki wdech i wydech. Następnie przenieś wzrok w dół (oczy 
nadal zwrócone są maksymalnie w lewą stronę), zrób głęboki wdech i 
wydech. Teraz powtórz to samo patrząc w prawo, najpierw do góry,  

background image

potem w dół. Stale pamiętaj o głębokim, rytmicznym oddychaniu. 
Powtórz to parokrotnie, jakbyś rysował spojrzeniami zygzaki. Teraz 
- aby pobudzić do działania mięśnie wewnętrzne gałki ocznej - na  
wdechu popatrz na czubek nosa, a na wydechu na drzewa za oknem  
lub kamienicę po drugiej stronie ulicy. Powtórz to 6-12 razy.  
Światło i ciemność. Poprzednimi ćwiczeniami pobudziliśmy cały 
system wzrokowy do sprawnego funkcjonowania. Pozostało jeszcze  
wykorzystanie dobrodziejstwa zmiennego działania światłem i 
ciemnością. Światło pobudza światłoczułe komórki siatkówki, a  
ciemność daje wypoczynek systemowi nerwowemu. Należy więc przez  
0, 5-1, 5 sekundy popatrzeć na jasną żarówkę, koniecznie matową  
lub przynajmniej przykrytą kloszem. Następnie przenieść spojrzenie  
na coś intensywnie czarnego (mebel, kawałek czarnej tkaniny itp.).  
Gdy patrzysz na czerń, parokrotnie pomrugaj powiekami, zrób kilka 
głębokich wdechów wydechów. Powtórz ćwiczenie 6-12 razy. Cały  
ten blok ćwiczeń zajmuje nie więcej, niż 1, 5-2 minuty. Jeśli  
będziesz powtarzać go zawsze wtedy, gdy pojawią się napięcia 
mięśniowe, twoja podświadomość zacznie bronić się przed tymi 
napięciami i wtedy będziesz mógł poświęcać na czytanie coraz 
dłuższe okresy, bez konieczności stosowania treningu. Gdy 
nabierzesz wprawy, będziesz w trakcie czytania pamiętał, by od 
czasu do czasu lekko poruszać głową, by często mrugać, np. przy  
każdej kropc
e, a przy każdym akapicie omiatać wzrokiem horyzont dla zmiany  
odległości patrzenia. Będziesz też pamiętał o głębokim wdechu i 
pełnym wydechu. Jeśli pracujesz przy lampie biurkowej, warto ją od  
czasu do czasu przestawić w inne miejsce, by zmienić kąt padania  
światła. Takie zmiany są korzystne dla oczu. Wielu terapeutów 
wzroku zaleca ustawianie płonącej świecy na biurku lub na stole,  
przy którym pracujemy, oczywiście niezależnie od zapalonej lampy.  
Migotanie płomienia doskonale oddziaływuje na narząd wzroku oraz 
na cały organizm. Trening rozgrzewający. Przed przystąpieniem do 
czytania warto zaaplikować sobie trening rozgrzewający. Gdy 

background image

przygotowujesz się do sportowych zmagań, najpierw robisz 
rozgrzewkę, pobudzającą organizm do wysiłku. Po zawodach 
relaksujesz się, zażywasz kąpieli, aplikujesz sobie masaż, słowem - 
przywracasz organizmowi stan spokoju. To samo należy się oczom.  
Przed dużą porcją wy siłku należy uaktywnić wszystkie grupy mięśni,  
które będą w tym wysiłku uczestniczyły. Osiągniesz to, wykonując  
opisane wyżej ćwiczenia. Możesz wzbogacić j e o: Rozgrzewanie  
oczu na literach: U Weź do ręki książkę, otwórz ją w dowolnym  
miejscu i przebiegnij szybko oczami, linijka po linijce, wszystkie 
rzędy liter, nie czytając słów. Wykonaj po prostu coś w rodzaju  
rozgrzewającego biegu gałek ocznych. To ćwiczenie uruchomi 
mikroruchy twych gałek i pobudzi centralne widzenie. Q Przebiegnij  
wzrokiem następnych kilkadziesiąt stron od góry do dołu, nadal nie 
czytając tekstu, ale tym razem nie wodząc wzrokiem po linijkach,  
lecz ogarniając wzrokiem całą stronę. Ćwiczenie to uruchamia oraz  
synchronizuje widzenie peryferyjne i centralne. U Na koniec  
przewracaj kartkę za kartką do końca książki, rzucając jedynie  
okiem na poszczególne strony. Ćwiczenia te pozwalaj ą obwąchać"  
tekst, który będziesz czytał. Na pozór nic nie dotarło do ciebie z 
treści książki. Ale to tylko złudzenie. Po takim zlustrowaniu, tekst  
przyswoisz sobie znacznie szybciej i znacznie łatwiej. Po czytaniu 
powtórz opisane na wstępie tego rozdziału ćwiczenia "Krążenie i 
obroty". Zakończ pracę zabiegiem, który można określić jako Kąpiel  
oczu. Rzuć 20 razy (najlepiej nad wanną lub umywalką), pełne  
garście wody na zamknięte powieki. Najpierw zastosuj wodę ciepłą  
(oczywiście nieprzesadnie), potem zimną. Ciepła woda odpręża,  
zimna mobilizuje. Jeśli chcesz się wyciszyć odwróć kolejność. Przy 
takim podejściu do czytania można nie tylko wzbogacać wiedzę i 
zaznawać przyjemności lektury, ale znakomicie ćwiczyć oczy. Kąpiel  
oczu rano i wieczorem (po przebudzeniu czynimy to w trakcie 
porannej toalety, zaczynając od wody ciepłej, wieczorem, przed  
snem, odwrotnie - najpierw woda zimna, potem ciepła), nie tylko  
poprawia kondycję narządu wzroku, ale znakomicie oddziaływuje na  

background image

cerę. Regeneruje bowiem i ujędrnia skórę twarzy i szyi. Monitor - 
zło konieczne. Praca przy ekranie monitora jest dla oka pracą  
nienaturalną. Oko człowieka przystosowane zostało do spoglądania  
na przedmioty znajdujące się w odległości około 33 cm oraz do  
patrzenia w dal i przede wszystkim na przedmioty odbijające 
promienie a nie na źródła światła (telewizor, monitor komputera,  
żarówka). Długotrwałe wpatrywanie się w ekran umieszczony w  
odległości 50-60 cm powoduje znaczne obciążenie wzroku. Gdy  
jesteśmy zmuszeni do wielogodzinnego tkwienia w tej nienaturalnej  
pozycji przed komputerem, pojawia się tzw. zespół przemęczenia - 
uczucie napięcia, nerwowość, wadliwa postawa ciała, bóle i zawroty  
głowy, a także dolegliwości oczu: pieczenie, migotanie oglądanego  
obrazu, zaburzenia akomodacyjne. Zapobiegaj ą temu przerwy w 
pracy oraz wykonanie relaksu metodą 4-6-8. Jeśli jednak nawet na  
ten krótki relaks brakuje czasu, należy przejść się po korytarzu,  
porozmawiać przez chwilę z kolegą, wyjrzeć przez okno itp. Bez 
przerwy można pracować przy komputerze maksymalnie przez dwie  
godziny. Dłuższe tkwienie przed ekranem monitora spowodować może 
m.in. trwałe zaburzenie zdolności akomodacyjnych oka. Nie bez 
znaczenia dla zdrowia jest także promieniowanie ekranu - 
rentgenowskie, cieplne, mikrofalowe i nadfioletowe. Wprawdzie  
większość specjalistów uważa, że dawki tego promieniowania są tak  
minimalne, że nie oddziaływują ą negatywnie na zdrowie, ale  
spotkaliśmy się z ostrzeżeniami, że wielogodzinne tkwienie przed 
monitorem lub ekranem telewizora także z tego względu jest  
szkodliwe. Lekarze zauważyli, że wielogodzinna praca przy 
komputerze bez zachowania zasad bhp oka, może prowadzić do  
pojawienia się zmętnienia soczewek. Wszystkie osoby spędzające 
wiele godzin przy komputerze powinny znajdować się pod stałą 
opieką lekarza okulisty. Zabawa w żółwia. Jeśli odczuwasz 
zesztywnienie karku wskutek długotrwałej pracy przy komputerze,  
czytaniu, pisaniu, majsterkowaniu itp. - zrób żółwia. Usiądź  
wygodnie, wyprostuj cały kręgosłup i wyciągnij szyję maksymalnie do  

background image

góry. Pamiętaj, by nie napinać żadnych mięśni twarzy. Teraz,  
mając nadal wyprostowane plecy, przesuń szyję do przodu, tak jak  
żółw wysuwa głowę ze swojej skorupy. Potem przesuń ją z powrotem  
mocno do tyłu, przyciskając brodę do szyi, tak jakbyś chciał  
zobaczyć swoje ramiona. Uważaj, by cały kark był rozciągnięty,  
ruszaj głową wyłącznie przy pomocy mięśni karku i szyi, utrzymując  
tułów nieruchomo. Powtórz ćwiczenie 15-20 razy. Nie stresuj się  
charakterystycznym chrzęstem kręgów szyjnych i ewentualnym  
uczuciem ciepła w szyjnej części kręgosłupa. To wszystko ustąpi  
pod wpływem ćwiczeń. Ustąpią też bóle głowy spowodowane 
niedokrwieniem mózgu, polepszy się pamięć i oczywiście ostrość 
widzenia. Pozytywne emocje. W obiegowym powiedzeniu, że oczy są 
zwierciadłem duszy (czyt. zwierciadłem emocji), tkwi klucz zarówno  
do sterowania wzrokiem, jak i emocjami. Złość, zdenerwowanie, żal  
itp. doznania powodują pogorszenie się wzroku. przeciwnie - w 
stanie rozluźnienia, dobrego samopoczucia psychicznego widzimy 
ostrzej i wyraźniej. Cóż zatem stoi na przeszkodzie, by 
wykorzystać oczy do poprawy nastroju, a tym samym do poprawy 
widzenia? Potrafią to czynić ludzie Wschodu, uprawiający  
powszechnie medytacje. Skup uwagę na czubku nosa. Wyciągnij do  
przodu prawą rękę z uniesionym w górę wskazującym palcem. Skup  
całą uwagę na paznokciu tego palca. Powoli zacznij zbliżać palec do  
czubka nosa, nie spuszczając wzroku z paznokcia. Jeżeli patrzysz  
obydwoma oczami w ten jeden punkt, przez cały czas widzisz  
pojedynczo tylko ten jeden palec, a wszystkie przedmioty poza 
palcem -podwójnie. Gdy wyłącza się widzenia w jednym oku, tzn.  
gdy jedno oko "ucieka" w bok, palec rozdwaja się i jakby rozpływa.  
Jeżeli uda ci się doprowadzić pojedynczy palec do czubka nosa,  
zobaczysz swoje nozdrza jakby z obu stron jednocześnie. Pamiętaj, 
by w trakcie tego ćwiczenia wykonywać głębokie wdechy i wydechy,  
dla lepszego dotlenienia organizmu, a tym samym dotlenienia mięśni  
oczu. Dostateczne dotlenienie tych mięśni likwiduje napięcia  
pojawiające się w gałkach ocznych. Zwróć uwagę, że w trakcie  

background image

wykonywania tego ćwiczenia nie udaje się skupić uwagi na rzeczach  
postronnych bez zakłócenia patrzenia na palec lub czubek nosa. Gdy  
tylko zaczynasz skupiać myśli na czymś innym (np. wydarzeniach w  
pracy, zakupach, sprawach rodzinnych), oczy podnoszą się w górę 
lub uciekają w różne strony. I to właśnie rozbieganie się źrenic  
powoduje, że nie patrzysz na palec lub czubek nosa, ale na tzw.  
punkt niepowodzenia, napływaj ą negatywne myśli i ulega zakłóceniu  
równowaga wewnętrzna, którą osiągnąłeś trenując z palcem. Gdy 
ponownie skupisz uwagę na palcu lub czubku nosa, złe myśli odpłyną.  
Tę prawidłowość wykorzystywali od wieków twórcy wschodnich 
medytacji. Zaczynały się one od skupiania wzroku na jednym  
punkcie, koncentracji uwagi na oddechu i obserwacji własnych myśli.  
Myśli powinny przypominać morskie fale, tzn. napływać i odpływać  
swobodnie, bez zatrzymywania i koncentrowania się na którejś z 
nich. Opisane ćwiczenie nie tylko poprawia widzenie, ale 
synchronizuje pracę obu półkul mózgowych, co z kolei znacznie  
rozszerza możliwości intelektualne i emocjonalne człowieka. Pamiętaj  
- jesteś całością. Nieprzypadkowo podkreślamy stale znaczenie  
emocji dla funkcjonowania wzroku. Jesteśmy zwolennikami  
holistycznego (całościowego) traktowania organizmu. Człowiek nie  
jest zbiorem poszczególnych narządów, ale mniej lub bardziej 
sprawnie funkcjonującą całością. Nie da się zatem oddzielić oczu od  
mózgu czyli widzenia od myślenia, a nawet od smaku, słuchu, dotyku  
czy węchu. Żyjemy tak jak myślimy, jak oddychamy, jak odżywiamy  
się. Gdy będziesz patrzeć na siebie jako na istotę niepodzielną,  
wszystkie twoje zmysły i narządy będą funkcjonowały sprawniej i 
lepiej. Staraj się zatem zawsze i wszędzie wyzwalać w sobie 
pozytywne emocje. Oczywiście nikomu nie udaje się uniknąć  
całkowicie negatywnych doznań i uczuć, ale trzeba o to zabiegać.  
Staraj się zawsze chodzić z podniesionym czołem, to znaczy ze 
wzrokiem skierowanym w górę. Ten drobny, na pozór, zabieg 
pomoże ci patrzeć na świat pogodnie i optymistycznie. Jeśli nie 
wierzysz w skuteczność tej rady, przyjrzyj się ludziom, którzy 

background image

opowiadają o czymś smutnym i tym, którzy mówią o czymś wesołym.  
Ci pierwsi mają zwykle oczy spuszczone w dół, drudzy patrzą w  
górę... Uwierz nam - punkt widzenia w mniejszym stopniu zależy od 
punktu siedzenia, a w znacznie większym - od sposobu patrzenia.  
Patrz zawsze w górę! Łyk wody. A skoro już jesteśmy przy 
negatywnych i pozytywnych emocjach, sięgniemy do życiowych porad  
babci Siergieja, Poliny. Jej sposób na przerwanie domowych kłótni 
był prosty. Należało nabrać wody w usta w chwili rozpoczęcia  
kłótni, potrzymać ją przez pięć minut, a następnie wypluć pod  
drzewo lub do umywalki, by przypadkiem nie połknąć negatywnych  
emocji i nie zatruć się nimi. Dzięki konsekwentnemu stosowaniu tej  
zasady, babcia Polina nigdy nie miała wrogów. Balonik z problemami.  
Jeżeli masz jakiś trudny problem do rozwiązania, jeśli nurtuje Cię 
jakaś skomplikowana sprawa, wyobraź sobie, że wdmuchujesz ten  
problem wraz z powietrzem do gumowego balonika. Możesz to 
uczynić wyłącznie w wyobraźni, możesz też kupić balonik i użyć go.  
Po nadmuchaniu, zawiąż balonik z zawartym w nim problemem. Ta  
obciążająca psychikę zadra tkwiła zawsze gdzieś w podświadomości i 
być może nie potrafiłeś spojrzeć na nią z dystansu. Teraz patrzysz  
na ów problem jakby z zewnątrz, oglądasz go, obracając 
balonikiem. Skorzystaj z okazji i oceń ten problem obiektywnie, tak 
jak potrafisz oceniać problemy krewnych i znajomych, radząc im, co  
mają w danej sytuacji zrobić. Zapomnij na chwilę o swoim  
problemie, a potem wróć do niego ponownie, gdy zajdzie taka 
potrzeba. Zapamiętaj, jak poczułeś się, gdy wyrzuciłeś z siebie ten 
problem, gdy zdystansowałeś się od niego, gdy nie przeżywałeś już  
tak silnych emocji, jak poprzednio. •Dzięki wtłoczeniu trudnych  
problemów do balonika, możesz odchodzić od nich na taką odległość,  
jaka jest potrzebna, abyś mógł patrzeć na nie obiektywnie i bez  
emocji. Podchodząc tak do własnego problemu, z pewnością 
znajdziesz rozwiązanie, którego nie spodziewałeś się. Z tym 
pozytywnym uczuciem, z tą emocją, która już się pojawiła, wróć do  
balonika, pobaw się nim, popodbijaj go. Ta zabawa zmieni 

background image

emocjonalny potencjał, wiążący się z twoim problemem. Gdy  
spotkasz się znowu z podobnym dylematem w życiu, potraktujesz go  
z przymrużeniem oka. Wbrew pozorom, do większości genialnych 
myśli i rozwiązań, dochodzimy jakby mimochodem. Raz odbyta  
zabawa z balonikiem nauczy cię dystansowania się od trudnych  
problemów nawet bez tej gry wyobraźni czyli bez potrzeby 
"materializowania" problemu w baloniku. Nauczyłeś się nowej metody  
postępowania, metody znanej ludziom którzy osiągnęli w życiu  
najwięcej. Metody starej i nie obcej naszym przodkom. Dzięki 
umiejętności dystansowania się wobec wielu spraw, nie byli tak 
zestresowani, jak ludzie w naszych czasach. Programowanie  
podświadomości. Realizację większości pragnień, w tym także 
pragnienia poprawy wzroku, utrudnia, a często wręcz uniemożliwia  
brak sprecyzowania celu, jaki przed sobą stawiamy. Nasza 
podświadomość, która decyduje o tym, co nam się w życiu udaje lub  
nie udaje, słucha nas ślepo, ale nie potrafi myśleć, wartościować i  
dokonywać wyboru. W realizacji życiowych celów, w rozwiązywaniu  
trudnych problemów, niezmiernie ważny jest sposób, w jaki 
programujemy swoje reakcje i zachowania. Oto najprostszy sposób  
kodowania podświadomości: Postawiłeś przed sobą konkretny cel - 
poprawę widzenia. Wyobraź sobie, że już ten cel osiągnąłeś,  
powiedz więc głośno i wyraźnie: Mam doskonały wzrok. Czuję się 
świetnie, wszystko widzę ostro i wyraźnie. Teraz poproś bliską ci 
osobę, by sprawdziła, czy wypowiadasz te zdania z takim samym 
przekonaniem i emocjonalnym zaangażowaniem, jak coś co jest dla  
ciebie absolutnie oczywiste i nie podlegające dyskusji, np. to, że 
jesteś kobietą (mężczyzną), że kochasz dzieci, uwielbiasz jazdę na 
nartach itp. Kiedy już z podobnym przekonaniem wypowiedziałeś  
zdania o dobrym widzeniu, poproś tę bliską osobę, by uniosła swój ą 
dłoń w górny prawy róg twojego pola widzenia. Patrząc na tę dłoń 
wyłącznie oczami, bez odwracania głowy, powtórz te dwa zdania o 
dobrym wzroku z takim samym przekonaniem i zaangażowaniem, jak 
owe prawdy oczywiste. Następnie dłoń powinna być przeniesiona w 

background image

lewy górny róg, a zdania o wzroku ponownie powtórzone z pełnym 
zaangażowaniem. Teraz skieruj wzrok w prawy dolny róg, a 
następnie w lewy, za każdym razem powtarzając zdania o dobrym  
wzroku. Poproś swojego pomocnika, by zaobserwował, kiedy mówisz  
z mniejszym przekonaniem. Jeśli stwierdzi, że w którymś rogu twój 
głos nie brzmi dostatecznie mocno, powracaj do niego parokrotnie,  
bo to jest poziom, którego twoja podświadomość nie akceptuje.  
Możesz też, patrząc w tym właśnie kierunku, opowiadać głośno i  
zdecydowanie, jak czujesz się teraz, kiedy osiągnąłeś wymarzony 
cel (na poziomie wyobraźni). To ćwiczenie stanowi doskonały 
drogowskaz dla twojej podświadomości, która tak poinstruowana,  
wybierze najkrótszą i najwłaściwszą drogę do urealnienia celu.  
Szukaj świateł oczu. Każdy z nas ma w swoim otoczeniu ludzi,  
których darzy szczególnymi uczuciami. Lubi ich, kocha, podziwia,  
szuka kontaktu z nimi. Postaraj się spotkać z taką osobą,  
porozmawiaj z nią i ustal, jaki masz w tym momencie wyraz oczu.  
Czy błyszczą radośnie, czy są większe i jaśniejsze, szeroko 
otwarte, czy jest ci przyjemnie? Zapamiętaj te uczucia. W chwili  
przerwy w rozmowie z twoim ulubieńcem, wywołaj w umyśle obraz  
osoby, z którą spotkania nie udają Ci się, z którą się kłócisz, nie  
możesz dojść do porozumienia, ale z którą chciałbyś poprawić 
stosunki. Popatrz na tę osobę (w wyobraźni) takimi samymi oczami,  
jak na swojego faworyta. Utrzymując ten sam emocjonalny sposób  
patrzenia, zaobserwuj w wyobraźni, jak przebiegnie to spotkanie. 
Jeżeli Straciłeś swój zapał i przychylność, wróć do rozmowy z  
osobą miłą ci, by ponownie wprowadzić się w dobry nastrój. W tym  
nastroju wróć ponownie myślami do kłopotliwego znajomego.  
Powtarzaj to tyle razy, ile potrzeba, by utrwalić owo nowe 
spojrzenie na człowieka, którego nie lubisz, lub który Ciebie nie  
lubi. Pamiętaj: to wyłącznie ty decydujesz, jakie będą twoje 
stosunki z otoczeniem, czy inni będą cię akceptować. To ćwiczenie  
poprawi twoje relacje z otoczeniem, ułatwi kontakty z osobami, na  
których ci zależy, a do których nie udaje ci się trafić. Wywołuj ten  

background image

błysk aprobaty w swoich oczach w Sklepie, na ulicy, w tramwaju.  
Ucz się być akceptowanymi To ważna cecha na drodze do sukcesu.  
I nie mów, że to ma niewiele wspólnego z dobrym widzeniem.  
Pamiętaj, lepiej widzimy wtedy, gdy jest nam błogo i przyjemnie.  
Staraj się zatem, by ten nastrój dominował w każdej sytuacji. Mów  
sobie rano, po przebudzeniu: Przeżyję dzisiejszy dzień w dobrym 
nastroju, w radości i znakomitym humorze. Jestem pogodny, 
zadowolony i otwarty na mile niespodzianki. Jeśli powiesz to 
dostatecznie przekonywująco, życzenie się spełni. I ani się nie  
obejrzysz, kiedy na lepsze zacznie zmieniać się nie tylko twój 
wzrok, ale także twoje życie. Magia pragnień. To co nas nurtuje  
można zawsze wyrazić poprzez oczy, a to co widzimy odkłada się w 
duszy. Dlatego większość ludzi, którzy zajmuj ą się psychoterapią  
lub praktykami duchowymi, poświęca wiele czasu na przebywanie w  
odosobnieniu, ograniczając maksymalnie bodźce wzrokowe. Znamy  
wszyscy powiedzenie "rozbiegane oczy". Mają je ludzie o 
niestabilnej psychice, niesprecyzowanych zamiarach, ludzie  
poszukujący szybkiego rozwiązania jakichś problemów, zamiarów,  
pomysłów. Kiedy ktoś kłamie "ucieka wzrokiem", jakby chował oczy,  
by nie ułatwiły poznania prawdy. Kobiety spuszczaj ą oczy, kiedy  
się wstydzą lub gdy chcą ukryć swoje uczucia. W chwilach marzeń,  
fantazjowania, przyjemnych wspomnień, zawsze podnosimy oczy do 
góry. Od kierunku spojrzenia i sposobu patrzenia zależy sposób 
myślenia. Spróbujmy np. dodać 382 do 671, szybko ruszając w tym 
czasie oczami w skrajnych kierunkach. Połączenie tych czynności  
okazuje się dla większości osób niewykonalne. Natomiast, gdy oczy  
będą spokojnie skierowane na jeden punkt, trudności w sumowaniu  
znikną. Modlitwa, medytacja, skupienie wymagają koncentracji  
wzroku na jednym punkcie (świętym obrazie, świecy, horyzoncie).  
Eksperymenty dokonywane w szkołach wykazały, że dzieci, które 
podczas wykładu patrzą na nauczyciela, wyśmienicie zapamiętuj ą j  
ego słowa, szybko zgłębiaj ą temat i nie muszą utrwalać zdobytej  
wiedzy w domu. Wpatrywanie się (trataka). Jednym z ćwiczeń, 

background image

które pomagają ustabilizować sposób myślenia jest wpatrywanie się 
w czarny punkt, umieszczony powyżej poziomu oczu lub w płomień  
świecy stojącej na dole. Powinna temu towarzyszyć koncentracja  
uwagi na wdechu i wydechu. Dopóki uwaga skupiona jest na procesie  
oddychania, można bez wysiłku wpatrywać się w wybrany punkt. Gdy  
uwaga zostaje przeniesiona na proces patrzenia, zaczynamy  
podświadomie mrugać powiekami, w oczach pojawiają się napięcia, a  
w umyśle strzępki skojarzeń, wspomnień itp. Po pewnym czasie 
pojawia się dyskomfort psychiczny. Ale wystarczy na powrót 
przenieść uwagę na wdech i wydech, by stan napięcia zniknął. W  
praktyce jogi czas wpatrywania się w jeden punkt trwa zwykle do  
10 minut ale do tego trzeba dochodzić Stopniowo. W naszym  
treningu nie chodzi o rekordy, lecz o znalezienie takiego sposobu 
patrzenia i oddychania, który pozwala uniknąć męczenia oczu.  
Opisane wyżej ćwiczenie daje nie tylko "wytchnienie" zmęczonym  
oczom, ale wycisza umysł, uspokaja ciało, pozwala na  
zdystansowanie się wobec problemów otaczającego świata. 
Najważniejsze jest jednak to, że uczy patrzeć odprężonymi oczami.  
Wpatrywanie się, znane na Wschodzie pod nazwa trataka, używaną  
także w niektórych zachodnich publikacjach, przynosi nie tylko  
wyraźną poprawę wzroku, ale poprawia relacje międzyludzkie,  
bowiem człowiek ze spokojnym wzrokiem budzi zaufanie i akceptację  
otoczenia, roztacza wokół siebie spokój i ciszę Przyjazny  
autoportret. Krótki trening patrzenia przed lustrem pozwala każdej  
osobie wywoływać takie uczucia, na jakich jej zależy oraz szybko je  
zmieniać. Pozbawia człowieka konieczności używania zbyt wielu słów,  
np. przy zmianie spojrzenia na osobę, do której jesteśmy  
negatywnie nastawieni. Oprócz poprawy wzroku, może więc 
błyskawicznie przeobrazić nasze relacje 2 tą osobą z 
nieprzyjaznych na przyjazne. Ćwiczenie polega na wywoływaniu na  
twarzy wyrazu życzliwości, aprobaty, miłego uśmiechu i utrwaleniu  
tego przyjaznego autoportretu w świadomości. Stań przed lustrem 
tak, żebyś był na granicy ostrego widzenia. Rób przez chwilę miny, 

background image

zmieniając wraz z tym nastroje. Wywołuj na przemian:  
zainteresowanie, zachwyt, radość, uwagę. Ową zmianę spojrzenia z 
negatywnego na pozytywne, trenuj w wyobraźni. Wywołaj na ekranie  
umysłu wizerunek osoby, z którą masz niezbyt dobre relacje i 
popatrz na nią z aprobatą, z owym miłym uśmiechem, który 
wyćwiczyłeś przed lustrem. Otwierając oczy sprawdzaj, czy nie  
zmienił się wyraz twarzy. Zabieg taki ułatwi przeniesienie tego 
pozytywnego spojrzenia na relacje rzeczywiste. Małe dziecko. Inny  
sposób "oswajania" przeciwnika sprowadza się do traktowania go w 
wyobraźni jak małego dziecka, z jego szczerym i spontanicznym  
sposobem bycia, potrzebami i możliwościami. Zaraz potem postaraj 
się dostrzec w oponencie swojego mistrza, który może cię wiele 
nauczyć. Postaraj się przenieść wszystkie te doznania na swoje 
ciało. Zapamiętaj ten stan i nabierz przekonania, że kiedy spotkasz  
swojego oponenta, owe pozytywne odczucia powrócą. Po takim  
uzdrawiaj ącym treningu szybko poprawią się twoje stosunki z  
osobą, w obecności której czułeś się nieco nieswojo. Pamięć i  
wyobraźnia. W procesie widzenia ogromną rolę odgrywaj ą pamięć i 
wyobraźnia. Regularne ich trenowanie rozwija zmysł obserwacji i 
prowadzi do poprawy wzroku. Człowiek widzi dobrze wtedy, gdy 
oglądany przedmiot lub czytane litery maj ą wyraźne, ostro 
zarysowane kontury. Przedmioty znane lub wcześniej oglądane,  
postrzegamy bez wysiłku, natomiast oglądanie nowych, nieznanych  
obrazów łączy się zawsze z pewnym napięciem psychicznym, 
wywołującym automatycznie napięcia mięśni oka. Dzieje się tak  
dlatego, że aby oko właściwie postrzegało jakikolwiek przedmiot, w 
proces widzenia włączyć się muszą pamięć oraz wyobraźnia. 
Zapamiętywanie przedmiotów. Wybierz jakiś przedmiot w twoim 
otoczeniu, ewentualnie wyraz, nawet literę w książce lub gazecie.  
Przyjrzyj się wybranemu przedmiotowi bardzo dokładnie. Zamknij 
oczy i odtwórz go sobie w każdym szczególe. Im więcej cech 
(kształt, rozmiar, kolor, odległość) tego przedmiotu zapamiętasz, 
tym lepiej. Otwórz oczy i spojrzyj na ten przedmiot ponownie. 

background image

Powtórz to kilkakrotnie. Z łatwością stwierdzisz, że teraz widzisz  
go wyraźniej, niż poprzednio. Po kilku takich powtórkach przejdź do 
innych liter, stów lub przedmiotów, by poprawić szybkość i precyzję  
zapamiętywania. Ćwiczenie to można w różny sposób modyfikować. 
Wielu terapeutów radzi wykorzystywać do tego własną twarz.  
Twarz w lustrze. Podchodząc rano do lustra, przede wszystkim  
uśmiechnij się do siebie, a potem patrząc na swoje odbicie z 
odległości ostrego widzenia, postaraj się zapamiętać ten pogodny  
wyraz twarzy. Zamknij oczy i wywołaj w wyobraźni wizerunek  
własnej twarzy. Gdy podniesiesz powieki i spojrzysz na siebie 
ponownie, zauważysz, że te części twarzy, które udało Ci się  
odtworzyć z pamięci przy zamkniętych oczach, widzisz teraz 
wyraźniej. Wykonując to ćwiczenie możesz zmieniać odległość 
dzielącą cię od lustra. Nawet po odsunięciu się na pewien dystans  
zauważysz, że twoja twarz jawi się w nim wyraźniej niż zwykle. 
Dzieje się tak dlatego, że oglądając własną twarz nie musisz tracić  
energii na rozpoznawanie, a zaczynasz zwracać uwagę na szczegóły  
które możesz "rysować" wzrokiem. Zanim otworzysz drzwi. W 
codziennym życiu warto nieustannie trenować pamięć i wyobraźnię.  
Czynie to powinni wszyscy, także osoby nie mające kłopotów ze 
wzrokiem, wykorzystując każdą nadarzającą się okazję. Np. gdy  
wkładasz klucz do zamka mieszkania, jeszcze przed wejściem do  
niego, przypomnij je sobie i zobacz w wyobraźni jak są ustawione  
meble, jakie obrazy wiszą na ścianach, gdzie stoją doniczki z 
kwiatami itp. Wchodząc do mieszkania, zdejmij okulary i przyjrzyj  
się tym przedmiotom, pozwól oczom znaleźć je w przestrzeni. Od 
razu zauważysz przebłyski ostrego widzenia. Ćwiczenie to trenuje  
nie tylko narząd wzroku, ale także pamięć. Gdy przez czas jakiś 
będziesz je regularnie wykonywać, łatwiej przyjdzie ci zarówno  
zapamiętywanie tego wszystkiego, co chcesz zapamiętać, jak i  
przypominanie sobie tego, czego nauczyłeś się, co poznałeś i 
oglądałeś w przeszłości. Pamięć spowita w czerń. Trening pamięci 
można kojarzyć z pracą nad dobrym widzeniem czerni. Czarny kolor 

background image

nie odbija promieni świetlnych, a więc siatkówka przy patrzeniu na 
czerń odpoczywa. Zawieś w swoim pokoju (najlepiej w miejscu, gdzie 
najczęściej odpoczywasz) luźny kawałek czarnego aksamitu. Jeśli nie  
masz takiego rodzaju tkaniny, może być każda inna w głębokim 
czarnym kolorze. Wpatruj się w tę zakładkę materiału, w miejsce,  
gdzie czerń jest najgłębsza. Uwagę skup na odprężeniu oczu i 
spokojnym oddechu. Zamknij oczy i odtwórz w pamięci tę głęboką 
czerń. Otwórz oczy i spojrzyj na ten najmroczniejszy fragment  
aksamitu. Zauważ, jak coraz precyzyjniej rozpoznajesz wszystkie  
odcienie czerni i szarości na materiale. Im dłużej wykonujesz to 
ćwiczenie, tym bardziej odprężasz oczy i uczysz je widzenia bez 
wysiłku i bez napięć. Wykonując wszystkie opisane wyżej ćwiczenia,  
nie zapominaj o oddechu, o lekkim mruganiu powiekami oraz o 
odprężeniu wszystkich mięśni. Ćwiczenie z czarną tkaniną polecamy 
zwłaszcza osobom, które mają kłopoty z wyobrażeniem sobie czerni  
w palmingu (zasłanianiu oczu). I jeszcze jedna istotna uwaga:  
zawsze po zamknięciu oczu wyobrażaj sobie zapamiętany przedmiot 
lub literę ostrzej i wyraźniej, niż widziałeś ją w rzeczywistości.  
Oczami wyobraźni staraj się widzieć tak, jak tego pragniesz, a nie  
tak, jak faktycznie widzisz. Chodzi o to, by działać pozytywnie, by  
piąć się w górę a nie schodzić w dół. Ćwicząc tak, szybko 
przekonasz się, że oczy, podążając za wyobraźnią, zaczną  
funkcjonować coraz lepiej. . Jeśli któreś z opisanych wyżej ćwiczeń  
będziesz wykonywać przez 5 minut dziennie, zauważysz niebawem 
wyraźną poprawę wzroku, a jednocześnie poprawę pamięci.  
Pamiętaj: Ćwiczenie pamięci wzrokowej i wyobraźni przywraca 
normalne widzenie w centralnej części siatkówki. Praca z energiami.  
W momentach, gdy coś zaczyna nas boleć, podświadomie 
przykładamy ręce do chorego miejsca. W tym momencie każdy z 
nas staje się bioenergoterapeutą na własny użytek. Umiejętność tę 
warto w sobie rozwijać, stale ją udoskonalać i wykorzystać przy  
leczeniu wzroku. Zdolność wyczuwania energii, umiejętność  
synchronizowania wibracji oraz sterowanie energetycznym  

background image

potencjałem własnego organizmu może być trenowana tak samo, jak  
zdolność do rozpoznawania kolorów, słuchania muzyki, haftowania  
czy kaligrafii. Rozbudzanie wrażliwości rąk. Umyj dobrze ręce, zrób 
kilka gimnastycznych ćwiczeń, żeby pozbyć się wszystkich napięć -  
przeciągnij się i pooddychaj głęboko, wprzęgąjąc w proces 
samouzdrawiania swój ą wyobraźnię. Przy wdechu - wyobraź sobie,  
że uzdrawiająca energia Kosmosu dociera do ciebie wraz z 
powietrzem, wypełnia całe twoje ciało, każdą jego komórkę od 
czubka głowy aż do stóp. Przy wydechu - odczuj, jak wypływa  
przez nogi Jednocząc się z energią Ziemi. Następny wdech - 
podnieś powoli ręce tak, jak gdybyś chciał wziąć w dłonie słońce.  
Uchwyć je i wylej sobie na głowę jego energię, wypełniając nią całe 
ciało. Prowadząc strumienie energii wzdłuż ciała, przy wydechu 
opuść ręce w dół. Zwracaj uwagę na wszystkie doznania w trakcie  
wykonywania tego ćwiczenia, a zwłaszcza na uczucie mrowienia w  
dłoniach i czubkach palców. Podnosząc ręce do góry przy kolejnym  
wdechu odczuj, jak harmonia wszechświata, mądrość i boski 
porządek przepełniaj ą najmniejszą cząstkę twojej świadomości i 
łączą całą twoją istotę z potęgą i wszystkimi najlepszymi  
możliwościami wszechświata. Przy wydechu skup uwagę na  
odczuciach swoich rąk w momencie, gdy prawie dotykając twarzy  
opuszczasz je wzdłuż ciała falistymi ruchami w dół. Być może  
odczujesz gęstą, ciągnącą się za rękami substancję, być może 
będzie to uczucie lekkiego mrowienia, jak w momencie przepływu  
prądu, albo gęste, ciepłe powietrze pod dłońmi. Być może odczujesz  
inne, wyjątkowe, własne doznania. Pozwól sobie na nie i przyjmuj je 
z zaufaniem, z wiarą w.swoje zdolności.' Zrób kilka wdechów i 
wydechów "przez dłonie" -jak gdybyś nadmuchiwał energetyczną  
piłeczkę, którą trzymasz między rękami. Pobaw się przez chwilę tą  
piłeczką, by obudzić większą wrażliwość rąk. Badanie aury. Podnieś  
dłonie przed oczy wnętrzem do twarzy. Przesuwając ręce, zbadaj  
promieniowanie poszczególnych części głowy - oczu, twarzy, zatok,  
skroni, wierzchołka głowy, potylicy, szyi, gardła, migdałków. W 

background image

tych miejscach, gdzie znajdziesz jakiekolwiek różnice w 
promieniowaniu (np. odczujesz mrowienie, chłód lub gorąco płynące z  
określonego obszaru głowy), zrób bardziej precyzyjną diagnostykę 
tego miejsca energią czubków palców i siłą wyobraźni. Wywołaj to  
miejsce na ekranie wyobraźni. Uświadom sobie, jaki w tym 
momencie odczuwasz smak, zapach, czy pojawia się jakiś dźwięk...  
Bądź wyczulony na wszystkie zmiany w odbiorze delikatnych  
sygnałów ciała. Pamiętaj - poprzez te sygnały twoja podświadomość  
komunikuje się z tobą. Pamiętaj też, że wyczuwanie owych różnic w 
promieniowaniu stanowi potężną terapię. Po zbadaniu aury możesz  
przystąpić do oczyszczania ogólnego w trzech etapach: 1. Fizyczne  
"czesanie aury" wokół głowy. Zrób kilka ruchów wokół głowy tak,  
jakbyś czesał palcami własną aurę - energetyczną warstwę wokół  
głowy. Dobrze będzie, gdy pojawi się uczucie, że znikaj ą różnice w 
promieniowaniu - cała aura staje się ciepła, gęsta i równa. 2.  
Mentalne oczyszczenie układu wzrokowego. Wyobraź sobie, że  
twoje energetyczne palce przenikają swobodnie przez głowę i 
potrafisz "wyczyścić" wszystkie brudy, które znajdziesz w jej 
wnętrzu. Przeczyść w ten sposób cały swój układ wzrokowy - od 
powiek aż do ośrodka wzroku w mózgu. 3. Strzepywanie brudnych  
energii. Jeśli pojawi się uczucie, że wyciągnięte z oczu "brudy"  
lepią się do palców, strzepnij je na ziemię tak, jak strzepuje się  
wodę z rąk. Zwykle daje to poczucie oczyszczenia. Zamiast  
strzepywania, można opłukać ręce pod bieżącą wodą. 
Energetyzowanie oczu. Gdy uznasz, że dobrze oczyściłeś oczy, 
potrzyj dłonie jedną o drugą, jeszcze raz "podnieś słońce", żeby 
doenergetyzować ręce i ruchami od zewnątrz ku sobie pompuj  
energię najpierw do skroni, potem do oczu. Ustaw pasywną (mniej 
wrażliwą) rękę z tyłu głowy, a aktywną pompuj energię do punktu  
między brwiami (tak zwane trzecie oko), Ułóż obydwie ręce na 
nasadę czaszki z tyłu głowy i przez chwilę pogrzej ją. Ta część  
mózgu odpowiada za odbiór, segregację i rozpoznawanie informacji 
wizualnych. Gdy rozgrzejesz nasadę czaszki, przenieś dłonie na 

background image

oczy i też pogrzej je przez chwilę. Zamykanie aury i energii. Gdy 
uznasz, że skończyłeś pracę, powtórz "czesanie aury". Wygładź j ą  
starannie - im będzie gęstsza i gładsza, tym lepszym stanie się 
twoje samopoczucie na dłuższy czas. Złóż ręce jak do pacierza (to  
pomoże obniżyć energetyczną aktywność rąk), pomyśl przez chwilę o 
swoim przeznaczeniu i roli we wszechświecie, o tym, że jesteś 
cząstką tego wszechświata, źródłem radości i ciepła, które  
promieniuj ą z każdej twojej komórki. Jesteś panem swego losu, 
sam go kreujesz, a wszystko co się dzieje wokół ciebie, to tylko 
reakcja na twoje postępowanie. Po zakończeniu bioenergoterapii,  
umyj ręce pod bieżącą, zimną wodą. Masaże poprawiające widzenie.  
W podświadomym geście pocierania, rozmasowywania, głaskania oraz  
instynktownego powracania dotykiem do bolącego miejsca, medycyna  
zachodnia widzi próbę przywrócenia uszkodzonym mięśniom, 
ścięgnom i stawom prawidłowego ukrwienia. Medycyna wschodnia  
traktuje te działania jako najprostszy sposób przywracania  
równowagi energetycznej, której przepływ (w bolącym obszarze lub 
w innym miejscu ciała) został zablokowany. Bez względu na sposób 
interpretowania istoty takich zabiegów, nikt już dziś nie wątpi w 
uzdrawiające oddziaływanie masażu, a różne jego formy i techniki 
stały się powszechnie stosowanym sposobem polepszania zdrowia, w 
tym także poprawy wzroku... Całe nasze ciało pokryte jest siecią  
receptorów, czyli punktów, odpowiadających za prawidłowe działanie  
organów wewnętrznych i zewnętrznych. Odpowiednio stymulowane  
(nakłuwane igłami akupunkturowymi, uciskane, masowane), działaj ą  
lecząco w wielu dolegliwościach. Pomiędzy organem a odpowiadającą  
mu strefą refleksyjną istnieje bowiem sprzężenie zwrotne. Gdy 
jakiś organ niedomaga, jego refleksyjny odpowiednik na stopie, dłoni 
lub w innym punkcie ciała staje się przy dotyku bardzo czuły, a 
nawet bolesny. Masaż tego bolesnego punktu przyczynia się do 
likwidacji niedomagań w "przypisanym" mu organie. Zanim 
przystąpisz do masażu uświadom sobie istnienie wspaniałego 
wewnętrznego lekarza, który działa znacznie efektywniej, niż  

background image

najlepszy specjalista. Jego możliwości zwielokrotniają się, gdy  
znajdujesz się w dobrym nastroju, pełen optymizmu oraz życzliwości  
dla siebie i innych, gdy jesteś zaangażowany, wytrwały i pełen 
wiary. Jednym ze sposobów wykorzystywania niezwykłych możliwości 
owego wewnętrznego źródła zdrowia stanowią automasaż, masaż 
partnerski oraz refleksoterapia. Systematyczne stymulowanie  
proponowanych przez nas punktów, nie tylko przyczynia się do  
poprawy wzroku, ale polepsza ogólny stan zdrowia człowieka.  
Zaznaczone na rysunkach punkty kolejno naciskaj dość mocno  
opuszką kciuka, palca wskazującego lub środkowego, a następnie  
ruchem okrężnym, zgodnym z biegiem wskazówek zegara, masuj 
przez około 1-2 minuty. Co kilkanaście sekund przerwij na moment  
masowanie i zwolnij ucisk, by do stymulowanego punktu napłynęła  
krew. Jeśli palce są nie dość silne, możesz wzmocnić nacisk 
nakładając palec środkowy na wskazujący. Masaż bowiem powinien  
być dość silny i energiczny, oscylować na granicy przyjemności i  
bólu. Szczególnie starannie i bardzo delikatnie należy masować 
punkty wrażliwe na ucisk (bolesne). Ból świadczy o niedomaganiu w 
obszarach lub organach, Z którymi dany receptor jest związany.  
Opisaną wyżej techniką posługuj się przy wykonywaniu zabiegów, w 
opisie których nie ma szczegółowych wskazówek. Poszczególne  
organy masujemy w różny sposób i z różną siłą. Np. kark i plecy  
znacznie silniej niż twarz, a okolice oczu i same oczy z daleko  
posuniętą delikatnością. Ucisk oczu. Wprowadzenie tego masażu do  
zestawu ćwiczeń powinno być poprzedzone konsultacją medyczną  
istnieje bowiem kilka przeciwskazań do jego stosowania (wysoka 
krótkowzroczność, przebyte operacje oka, wszczepy  
wewnątrzgałkowe, założone soczewki kontaktowe oraz jaskra).  
Masaż wykonuj bardzo delikatnie i z wyczuciem Opuszkami palców  
wskazującego, środkowego i serdecznego lekkimi, pulsującymi  
ruchami, naciskaj przy wdechu na zamknięte powieki przez 1-2  
minut. Przy wydechu odejmuj palce od oczu i pozwól oczom jak  
gdyby płynąć do przodu. Ćwiczenie to, które daje odprężenie  

background image

mięśniom oka, wykonuj w lekkim pochyleniu do przodu, dla 
zwiększenia przepływu krwi przez gałki oczne. Uwaga: przed 
przystąpieniem do masażu umyj starannie ręce, uważaj też, by 
paznokcie były krótko obcięte i nie dotykały skóry powiek. 
Ćwiczenie powyższe nie tylko odpręża oczy, ale stymuluje pracę 
gruczołów endokrynnych, aktywizując wydzielanie hormonów. Jego  
ubocznym dobrodziejstwem jest poprawa cery oraz korzystny wpływ 
na zachowanie dobrej figury. Masaż punktowy twarzy. Ten masaż 
także wymaga delikatności, jak każdy inny zabieg przeprowadzany w  
okolicy oczu i na całej twarzy. Wykonywany systematycznie ucisk  
punktów podanych na rys.23, nie tylko przyczynia się do poprawy 
wzroku, ale polepsza ogólny stan zdrowia człowieka. Zaznaczone na  
rysunkach punkty (dwa rzuty tych samych receptorów) naciskaj  
kolejno z wyczuciem opuszką palca wskazującego lub średniego.  
Czynimy to w tempie 3 sekundy nacisku, 3 sekundy przerwy, by do  
stymulowanego punktu napłynęła krew. Powtórzyć trzy razy. Więcej  
uwagi poświęcamy punktom wrażliwym na ucisk - bolesnym. Masaż 
wykonujemy w kolejności zaznaczonej na rysunku, od punktu l do 9.  
Masaż nasady czaszki. Strefę u nasady czaszki (obszar A, 
zakreskowany, na rysunku 24), należy masować codziennie, bo  
odpowiada za dobrą pamięć, ogólną aktywność organizmu i jego  
kondycję. W tej właśnie strefie powstają pierwsze napięcia przy 
rozpoczynającym się przeziębieniu. Rozmasuj lub stymuluj naciskiem  
wszystkie bolesne punkty w tej strefie aż do pojawienia się uczucia  
ciepła. Po zabiegu wymasowane miejsce możesz posmarować 
rozgrzewającą maścią balsamem lub spirytusem. Przy 
przeziębieniach dobrze zrobi owinięcie szyi wełnianym, ewentualnie 
bawełnianym szalem. Masaże nasady czaszki i karku wykonuj  
zawsze, gdy pojawiają się napięcia oczu (towarzyszą temu z reguły 
napięcia mięśni karku) wskutek długotrwałego czytania, pisania,  
pracy przy komputerze itp. W takich wypadkach rozmasowanie  
obszaru u nasady czaszki przynosi natychmiastową ulgę. Masaż 
krzyża. Punkty na tylnej części tułowia (dolna część pleców i  

background image

pośladki, obszar B na rys.), uciskaj kolejno obydwoma kciukami dość  
mocno, w rytmie 3 sekundy nacisku, 3 sekundy odpoczynku. Masaż  
ten stymuluje pracę kręgosłupa, nerek, moczowodów i pęcherza,  
wspomaga procesy oczyszczania organizmu. Uciskaj poszczególne  
punkty w kolejności zaznaczonej na rysunku. Najpierw punkty po obu  
stronach kręgosłupa od góry w dół (l), potem rząd punktów leżących  
pośrodku mięśnia długiego (2), a następnie rząd punktów; leżących  
po zewnętrznej strome tego mięśnia (3). W; przypadku punktów 
bolesnych ucisk powtarzaj 3-5 razy. Masaż jamy brzusznej. Ten  
uciskowy masaż poprawia przemianę materii, stymuluje pracę 
wątroby, trzustki i nerek, wpływa korzystnie na wzrok oraz na 
ogólny stan organizmu. Połóż się wygodnie na plecach, nogi lekko  
zgięte w kolanach, mięśnie brzucha odprężone. Wskazane na rys.  
25 punkty uciskaj jednocześnie trzema palcami - wskazującym*.  
środkowym i serdecznym, prawej i lewej ręki w następuj ącym 
tempie: 3 sekundy ucisk, 3 sekundy zwolnienie nacisku, odpoczynek.  
Przedstawiony na rysunku obszar masuj codziennie rano, zaraz po  
przebudzeniu oraz przed snem, kiedy leżysz w łóżku. Zacznij od 
stymulowania punktu l, który mieści się na wysokości żołądka i  
przesuwaj uciski co 2 cm w dół do poziomu pęcherza. Od tego  
miejsca zacznij przesuwać linię ucisków w prawo, wzdłuż jelit, pod 
żebra, stopniowo przechodź w kierunku lewego podżebrza, zawijając  
spiralę wokół pępka. Jeśli któryś z masowanych punktów jest  
bolesny, uciskaj go delikatnie 3-5 razy w przyjętym rytmie (3 
sekundy nacisku, 3 sekundy wypoczynku). Na zakończenie, po  
wymasowaniu całej spirali, nałóż obie dłonie na brzuch na wysokości  
żołądka i spokojnie, głęboko oddychaj aż do pojawienia się uczucia  
ciepła pod rękami: Uwaga: jeśli chcesz wykonać masaż brzucha w 
ciągu dnia lub wieczorem, zrób to nie wcześniej, niż godzinę po 
jedzeniu. Masaż stóp i dłoni. Cały okres od wiosny do jesieni należy  
wykorzystywać do wzmacniania organizmu poprzez naturalny masaż 
refleksyjny stóp czyli przez chodzenie boso po nierównym terenie.  
Czynić to należy zawsze i wszędzie, kiedy tylko zaistnieje taka 

background image

możliwość, w czasie urlopu wręcz obowiązkowo. Zasada ta dotyczy  
zarówno ludzi dorosłych, jak i dzieci. Chodząc boso, nie tylko  
stymulujesz stopy, ale wchłaniasz bez zakłóceń zasilającą twój  
organizm energię (pranę) ziemi. Specjaliści medycyny chińskiej  
uważają, że prana czerpana poprzez stopy, wzmacnia ciało lepiej,  
niż bioenergia docierająca do organizmu wraz z powietrzem. 
Znakomicie leczy wszystkie złamania kości, dodaje siły i wzmacnia  
wzrok. Urlop to także znakomita okazja do rannego biegania lub  
szybkiego maszerowania boso po pokrytej rosą trawie, co zalecał 
ks. Kneipp. Po biegu (zacznij od 2-3 minut biegania, stopniowo 
przedłużając w kolejnych dniach trening do 15 minut), umyj stopy w  
ciepłej wodzie, starannie wytrzyj je do sucha, a następnie włóż 
ciepłe, najlepiej wełniane skarpety. Ćwiczenie to wzmacnia organizm  
i wspaniale hartuje. Stałe noszenie butów, zwłaszcza ciasnych, nie  
służy zdrowiu, zakłóca bowiem krążenie krwi. Stopy stają się 
zimne, a punkty refleksyjne przestają spełniać swoje zadanie.  
Natomiast stymulacja czyli pobudzanie tych punktów (naturalne,  
poprzez chodzenie boso, lub sztuczne poprzez masaż), usprawnia 
przepływ krwi i docieranie jej bez zakłóceń do poszczególnych  
narządów i organów wewnętrznych (wszystkie one mają swoje 
receptory na stopach). Dzięki temu tlen, hormony, enzymy,  
przeciwciała odpornościowe i substancje budulcowe, przenoszone  
przez krew, docierają do najdalszych obszarów ciała. Poprawia się  
też usuwanie z organizmu wszelkich toksyn. Przy automasażu stóp  
należy wypracować sobie wygodną pozy cję ę, najczęściej masowaną  
stopę układa się na kolanie drugiej nogi. Przy masażu partnerskim  
dobre rezultaty osiąga się, gdy osoba masowana leży okryta kocem  
(masaż wywołuje czasami uczucie zimna), w wygodnej pozycji, z  
lekko uniesionymi kolanami, pod które można podłożyć zwinięty koc.  
Masujący siada od strony stóp masowanego, układając je wygodnie  
na swoich udach lub opierając o kolana. Przed masażem należy  
dokładnie wyszorować stopy w ciepłej wodzie. Można je po umyciu  
nasmarować kremem lub oliwką. Punkty refleksyjne stymulujemy -  

background image

poprzez ucisk i ruch okrężny, zgodny z biegiem wskazówek zegara - 
kciukiem, kłykciem (kostką) któregoś z palców. Można też użyć  
bryłki bursztynu lub łagodnie zakończonego drewienka, np. końcówki 
grzybka do cerowania skarpet, znakomicie masuje się też włoskim 
orzechem. Zaczynamy łagodnym naciskiem, zwiększając go stopniowo  
dość mocno do granicy bólu i przyjemności. Bardzo ważna jest  
kolejność masowanych receptorów. Należy też pamiętać, że 
wszystkie receptory odpowiadające głowie, krzyżują się na stopach.  
I tak oko prawe ma swój odpowiednik pod drugim i trzecim palcem 
(punkt 9 na rys. 26) na stopie lewej, a oko lewe - na prawej. Od  
szyi w dół, wszystkie organy ciała maj ą swoje e odpowiedniki po 
tej samej stronie, np. wątroba na prawej stopie, serce na lewej, a  
np. żołądek, jelita, płuca itd. na obydwu. Masaż rozpoczynaj  
zawsze od lewej stopy, prawą masuj w drugiej kolejności. Zawsze  
też, niezależnie od dolegliwości, rozmasuj zespół punktów 
refleksyjnych, a nie tylko punkt przypisany narządowi, który chcesz  
usprawnić. A oto zalecana kolejność, zaznaczona na D nerki-punkt  
l, D moczowód - punkt 2 (zawsze w kierunku pęcherza), D pęcherz  
- punkt 3 D mózg - punkt 4 D układ limfatyczny - wszystkie trzy  
obszary punktu 5 D układ trawienny - kolejno punkty 6, 7 
(najważniejszy), 8 D właściwy receptor - oko - punkt 9 D ponownie  
mózg - punkt 4 Czas i częstotliwość masażu zależy od stanu 
zdrowia: profilaktycznie - 2 x w tygodniu po 15-20 min./ stopę, D 
leczniczo -1 x dziennie po 15-20 min./stopę, stan ostry - 2-3 x 
dziennie nawet do 30 min./stopę. Lepiej masować krótko i często,  
niż długo i sporadycznie. Uwaga: receptor wątroby (7) nigdy nie 
należy stymulować dłużej, niż przez 5 minut, natomiast receptory  
oczu można masować nawet do 10 min. - z przerwami na masaż 
innych receptorów. Nie masujemy stóp dotkniętych jakąś chorobą  
skóry. Można wówczas stymulować punkty na dłoniach (receptor oka  
leży między palcem wskazującym i trzecim, u ich podstawy), ale nie 
daje to tak dobrych rezultatów, jak masaż stóp, dłonie są bowiem  
mniej wrażliwe, a punkty trudniejsze do stymulowania. Masaż stóp  

background image

działa korzystnie w przypadku wszystkich zakłóceń w funkcjonowaniu  
narządu wzroku - w krótkowzroczności, dalekowzroczności, jaskrze,  
zaćmie, zezie, w przypadku stanów zapalnych oka, powiek i 
woreczka łzowego, pieczenia oczu itp. Pamiętaj: Każdy masaż  
powinien być wykonywany w stanie odprężenia i przy spokojnym, 
głębokim oddechu. Warto przed przystąpieniem do masażu 
zrelaksować się którymś ze znanych sobie lub opisanych przez nas 
sposobów. Masaże w chwilach relaksu. W trakcie oglądania 
telewizji, w czasie spaceru, wypoczynku na ławce w parku itp.  
można rozmasować punkt odpowiadający za stan oczu na dłoniach.  
Jest to obszar oznaczony numerem l na refleksyjnych "mapach"  
dłoni a zajmuje górną część opuszki obu kciuków (rys. 27). Punkt l  
na dłoni lewej odpowiada za stan oczu i powinien być masowany  
profilaktycznie od l do 5 minut. Natomiast w przypadku jaskry,  
zaćmy oraz uszkodzeń siatkówki należy masować lub uciskać punkt l  
na dłoni prawej nawet do 15 minut. Rys. 27. Punkt przeciwbólowy.  
Jeśli nagle pojawia się ból oczu, można pomóc sobie doraźnie,  
stymulując punkt nad łokciem (rys. 27). Znajduje się on pośrodku  
fałdy, jaka biegnie od zgięcia ręki w kierunku łokcia. Masujemy  
punkt ruchem okrężnym, zgodnie z biegiem wskazówek zegara, w 
tempie 3 sekundy ucisku, 3 sekundy odpoczynku, przez 2-3 minuty.  
Ręka powinna być rozluźniona, a dłoń swobodnie zwisać w dół. Punkt  
nad prawym łokciem odpowiada za lewe oko, punkt nad lewym za  
prawe. Jeżeli po stymulacji punktu ból nie ustępuje, konieczna jest  
konsultacja u okulisty, ból bowiem może być sygnałem poważnej  
dolegliwości oka. Joga małych palców. Jedenaście podstawowych  
mudr - leczących układów palców, wywodzących się ze starych  
rytuałów, przynosi ulgę w licznych dolegliwościach. Dla poprawy 
wzroku warto ćwiczyć dwie z nich: gest wiedzy (Gyan-mudra) oraz 
gest życia (Pran-mudra). Ćwiczenia powinny być wykonywane obiema  
dłońmi jednocześnie, choć w niedogodnych warunkach możliwe jest  
posłużenie się tylko jedną ręką. Ogólny czas trwania ćwiczenia nie  
powinien być krótszy, niż 45 minut w ciągu dnia, ale można go  

background image

podzielić na kilka 10-15 minutowych odcinków. Nacisk palców 
powinien być na tyle silny, by się go czuło, ale nie na tyle, by  
mięśnie palców były napięte. Wystarczy lekkie dociśnięcie, bez  
naprężenia jakichkolwiek mięśni. Mudry nie wywierają żadnych  
szkodliwych, ubocznych skutków nawet wtedy, gdy są wykonywane  
niezbyt prawidłowo. Mudra wiedzy. Klasyczną pozy cją ą do  
ćwiczenia mudry wiedzy jest "kwiat lotosu" tzn. siad skrzyżowany  
ze stopami ułożonymi na udach, ale ćwiczyć można w każdej niemal  
pozycji i sytuacji - podczas zwykłego siedzenia, leżenia, spaceru,  
oglądania telewizji itp. Ułożenie palców: kciuk i palec wskazujący  
złączone opuszkami, pozostałe palce swobodnie i bez napięć  
wyprostowane. Rys. 28 A. Guan-mudra likwiduje napięcia  
psychiczne, relaksuje, uspokaja, wycisza wewnętrznie, a 
jednocześnie wzmacnia pamięć, polepsza koncentrację. Można ją  
stosować przy bezsenności i zbytniej senności, przy wysokim 
ciśnieniu krwi i w stanach depresyjnych. Nie bez kozery niemal na  
wszystkich wizerunkach i rzeźbach Buddy widzimy go w pozycji 
kwiatu lotosu z dłońmi na udach i palcami ułożonymi w gest wiedzy.  
Guan-mudra wzmacnia działanie pozostałych dziesięciu leczących  
gestów, w tym także leczącej oczy mudry życia. Mudra życia.  
Polepsza ostrość widzenia, leczy choroby narządu wzroku, 
doenergetyzowuje cały organizm, podnosi witalność, redukuje  
objawy senności i nerwowości. Ułożenie palców: opuszki palców  
serdecznego, małego i kciuka są złączone razem. Pozostałe palce są  
swobodnie wyprostowane. Popatrz na talerz. Popularne powiedzenie:  
jak jemy, tak żyjemy, można z powodzeniem przekształcić w 
prawdę, która brzmi: jak jemy, tak widzimy. Sposób odżywiania, 
obok sposobu oddychania, ma podstawowe znaczenie dla dobrego  
funkcjonowania narządu wzroku, Dla prawidłowego funkcjonowania  
narządu wzroku potrzebne są przede wszystkim witaminy A, B1, 
B2, B6, B12 oraz C. Witamina A. Zwana obiegowo witaminą wzroku 
lub witaminą młodości, nie bez kozery zajmuje czołowe miejsce w 
tym szeregu. Opóźnia procesy starzenia się organizmu, wzmacnia  

background image

wzrok, kości i skórę, wzmacnia odporność całego organizmu oraz 
chroni go przed skutkami życia w skażonym środowisku. Zaliczana  
jest także do grupy witamin antyrakowych. W sumie obecność w 
codziennej diecie produktów zawierających tę właśnie witaminę  
przynosi korzyści tak liczne i różnorodne, że nie sposób ich 
przecenić. Najbogatsze źródła witaminy A to: tran, wątroba, 
śledzie, żółtka jaj, masło, śmietana, mleko oraz warzywa i owoce o  
intensywnym żółtym lub pomarańczowym zabarwieniu i 
ciemnozielonych liściach - marchew, czerwona papryka, pomidory,  
dynia, morele, brzoskwinie, natka pietruszki, szpinak, sałata, 
rzeżucha, brokuły, kapusta włoska i biała, fasolka szparagowa,  
zielony groszek, śliwki świeże i suszone oraz kiełki zbóż. Spore 
ilości witaminy A znajdują się także w serach, zarówno w twarogu,  
jak i serach żółtych. Najbardziej widocznym skutkiem niedoboru 
witaminy A w organizmie jest niedowidzenie zmierzchowe, zwane 
popularnie kurzą ślepotą. Złe widzenie o zmierzchu może być też 
związane z zanikiem nerwu wzrokowego, odwarstwieniem siatkówki, 
jaskrą, i krótkowzrocznością znacznego stopnia. We wszystkich 
tych schorzeniach prawidłowe odżywianie odgrywa znaczną rolę.  
Kuracje witaminowe. Profilaktycznie można zalecić wypijanie  
codziennie 1/2 szklanki świeżego soku z marchwi, jedzenie surówek  
z warzyw zawierających witaminę A. Racząc się sokiem z marchwi 
oraz warzywami zawierającymi witaminę A, trzeba pamiętać, że  
należy ona do grupy witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Dlatego  
surówki warzywne wzbogacaj oliwą, a sok poprzedzaj lub zagryzaj  
np. -kanapką posmarowaną masłem. Zimą i na przedwiośniu  
korzystnie działa kuracja tranowa (przez 10-12 dni po l łyżeczce  
tranu dziennie). Zastąpienie tranu przez witaminy w kapsułkach  
odbiło się z całą pewnością niekorzystnie na stanie zdrowia dzieci i 
młodzieży. Warto powrócić do zwyczaju picia tranu w zimie. Czynić  
to powinni także ludzie starsi, mający kłopoty ze wzrokiem. 
Oferowany obecnie tran nie ma na ogół owego nieprzyjemnego  
zapachu, który odstręczął ód tego tłuszczu wiele pokoleń dzieci.  

background image

Witaminy grupy B. Niezwykle ważne dla prawidłowego 
funkcjonowania układu nerwowego, od sprawności którego zależy  
m.in. prawidłowe widzenie. Witamina B1 usuwa zmęczenie, irytację,  
bezsenność, poprawia umiejętność koncentracji i zapamiętywania.  
Źródła: drożdże piwne, orzechy włoskie, laskowe i ziemne, kasze 
(gryczana, krakowska, jęczmienna), mięso, wątroba, nerki, 
ziemniaki, warzywa kapustne, agrest, porzeczki, śliwki. Witamina 
B2 poprawia przemianę materii, produkcję czerwonych krwinek,  
wzmacnia naczynia włosowate, poprawia wzrok, zapobiega tworzeniu  
się katarakty, korzystnie działa w przypadku chorób siatkówki i 
nerwu wzrokowego. Źródła: drożdże piwne oraz piekarskie, makrele,  
migdały, biały ser, jaja, kakao, płatki owsiane, kasza gryczana,  
kukurydza, szpinak, kalafior, brokuły, jabłka. Witamina B6 ułatwia  
przyswajanie przez organizm białek, niezbędna jest zatem przy 
diecie bogatobiałkowej (np. cukrzycowej), odgrywa znaczną rolę w  
procesach odpornościowych oraz krwiotwórczych organizmu. Brak tej  
witaminy powoduje drżenie rąk, nóg, skłonność do łoj otoku, 
trądziku młodzieńczego, stanów zapalnych skóry oraz występowaniu  
napięć mięśniowych w gałce ocznej. Niedobór witaminy B6 powoduje  
szybkie męczenie się oczu. Źródła: drożdże piwne, wątroba, kiełki  
pszenicy, ryby, jaja, kasza gryczana, otręby, orzechy arachidowe 
(ziemne), laskowe i włoskie, kapusta, marchew, rośliny strączkowe,  
nasiona słonecznika. Witamina B12 wzmacnia system nerwowy,  
niezbędna w produkcji czerwonych krwinek oraz przemianie 
węglowodanów i tłuszczy, poprawia funkcjonowanie nerwu 
wzrokowego. Źródła: wątroba, nerki, mięso wołowe j drobiowe, ryby  
(przede wszystkim śledzie, piklingi i makrele), mleko, biały ser,  
grzyby, drożdże, soja, kiełki sojowe i grochowe. Uwaga: 
przyswajanie tej witaminy przez organizm ułatwiają buraki. 
Witamina C witalizuje organizm, wzmacnia układ immunologiczny,  
broni organizm przed zakażeniami wirusowymi i bakteryjnymi;  
antyzawałowa, antynowotworowa, działa odtruwająco, opóźnia  
odczuwanie zmęczenia, udrażnia naczynia włosowate. Jej brak  

background image

zwiększa wrażliwość naczyń krwionośnych na wszelkie uszkodzenia,  
co objawia się zwiększoną skłonnością do krwotoków, w tym także 
krwotoków do gałki ocznej prowadzących do zaburzeń wzroku. Brak  
witaminy C zwiększa także podatność na alergie i powoduje kłopoty  
z uzębieniem. Źródła: owoce dzikiej róży, owoce rokitnika, natka 
pietruszki, zielony koper, truskawki, owoce cytrusowe, cebula,  
czosnek, chrzan, papryka, rzeżucha, czarne porzeczki, jabłka i inne  
owoce. Z makroelementów najkorzystniejszy dla oczu jest potas.  
Bierze bowiem udział w procesach przekaźnictwa nerwowo-
mięśniowego, syntezie białek, procesach enzymatycznych, uwalnianiu  
energii i utrzymaniu prawidłowego ciśnienia płynów ustrojowych. 
Źródła: właściwie wszystkie produkty spożywcze, ale głównie mięso, 
ryby, orzechy, warzywa strączkowe, pomidory, brzoskwinie, morele, 
banany, owoce cytrusowe, soki warzywne i owocowe, miód. Celebruj  
posiłki. Jesteśmy gorącymi zwolennikami jedzenia, nie zaś 
odżywiania się. Jedzenie to wielka przyjemność, staraj się zatem 
smakować je i kontemplować, a nie wyłącznie zaspokajać głód,  
łykając coś w biegu i naprędce. Mówi się często, że jemy oczami. 
Każdy posiłek powinien być pięknie podany i tak skomponowany  
kolorystycznie, by wzmagał apetyt. Wszystkie posiłki jadaj wolno,  
delektując się nimi w milczeniu, ewentualnie przy miłej rozmowie.  
Każdy kęs rozgryzaj starannie, przynajmniej 12-15 razy. Lekarze 
ajurwedy idą jeszcze dalej - zalecają, by każdy kęs przeżuwać  
przed połknięciem co najmniej 32 razy! Chodzi o to, by proces 
trawienia mógł rozpocząć się już w jamie ustnej, a żołądek był  
właściwie przygotowany na przyjęcie każdej kolejnej porcji  
pokarmu. Nie pij kiedy jesteś głodny, nie jedz, kiedy jesteś 
spragniony Słuchaj głosu ciała i respektuj go. Od kilku lat zmieniły  
się - i słusznie! - zasady żywienia niemowląt. D ziecko przystawia  
się do piersi wtedy, gdy tego domaga się. Sądzimy, że niebawem 
zasada ta obejmie także ludzi dorosłych i przestaniemy być  
niewolnikami zegarków, a staniemy się przyjaciółmi własnych  
organizmów. Przestrzegaj zasady jedzenia wtedy, gdy pojawia się 

background image

uczucie głodu, nie trzymaj się niewolniczo ustalonych z góry pór  
posiłków. Skoro organizm sygnalizuje, że potrzebne mu "paliwo", nie 
odkładaj tego na później Staraj się zawsze jeść dania świeżo 
przyrządzone, unikaj odgrzewania potraw, zwłaszcza odgrzewania w 
kuchence mikrofalowej. Od stołu wstawaj z poczuciem przyjemnego  
niedosytu, a nie z uczuciem przejedzenia. Masz wprawdzie dwoje  
oczu, ale tylko jeden żołądek. Nie przeładowuj go. Po zjedzeniu  
posiłku, 1/3 -1/4 części żołądka powinna pozostać nie wypełniona.  
Nie siadaj do stołu, gdy jesteś zdenerwowany i nie zrywaj się od 
niego raptownie. Po każdym posiłku posiedź przez parę minut w 
spokoju. Szklanka wody. Rano, po przebudzeniu oraz wieczorem, 
przed snem, wypij wolno, małymi łyczkami szklankę przegotowanej  
lub mineralnej (niegazowanej!) wody. To samo uczyń na pół godziny  
przed obiadem i przed kolacją. Takie przepłukiwanie przewodu 
pokarmowego ułatwia pozbywanie się zalegających w nim toksyn.  
Rady dla cukrzyków. Po kilkunastu latach choroby u około 90 proc.  
cukrzyków pojawiają się zmiany wzroku wskutek upośledzenia  
ukrwienia oka. Proces ten może w znacznym stopniu zahamować  
aktywność fizyczna, bowiem ruch pozwala obniżyć poziom cukru we 
krwi. Należy ćwiczyć codziennie (szybkie marsze, jazda na rowerze,  
pływanie, narty, uprawa ogrodu, nawet sprzątanie i mycie podłóg),  
unikać jednak należy zbytniego przemęczenia. W codziennej diecie 
należy preferować potrawy i przyprawy o smaku gorzkim. Według  
medycyny chińskiej cukrzyca pojawia się przy nadmiarze ognia,  
należy go zatem z siebie "wyrzucić". Wskazane nacierania ciała 
zimną wodą. Jakie oczy - takie ciało. Do wzbogacenia książki o ten 
rozdział namówiła nas i zaoferowała własne opracowania, Danuta  
Nowotna, znana śląska propagatorka medycyny naturalnej, za co  
jesteśmy jej wdzięczni, bowiem każdy człowiek powinien nauczyć się  
rozszyfrowywania podstawowych sygnałów ciała. Irydologię - 
diagnozowanie z tęczówki oka, odkrył, przez przypadek, 11-letni  
węgierski chłopiec Ignatz Peczely (rozwinął ją po latach, kiedy  
został lekarzem) w drugiej połowie XIX wieku, ale jej tradycje  

background image

sięgają starożytności. Istnieją dowody, że ocenianie zdrowia na 
podstawie wyglądu oczu praktykowano przed trzema tysiącami lat w  
Indiach i Chinach, w starożytnym Egipcie, Grecji i Rzymie. 
Hipokrates przekonywał: jakie oczy, takie ciało, także słynny XVI-
wieczny lekarz Paracelsus wierzył, że ciało odbija w oczach własny  
wizerunek. Później zachodni lekarze odrzucili na pewien czas  
irydologię (polscy nadal j ą lekceważą) i dopiero Peczely oraz 
szwedzki pastor Niels Lijequist zainicjowali jej ponowne narodziny.  
Natomiast w medycynie wschodniej diagnozowanie z oczu nigdy nie  
utraciło znaczenia, stanowi bowiem najłatwiejszą do rozszyfrowania  
metrykę zdrowia. Przedstawiając rzecz w maksymalnym  
uproszczeniu można powiedzieć, iż najważniejsze organy wewnętrzne  
przyporządkowane są poszczególnym częściom oka. Źrenica  
reprezentuje nerki, tęczówka - wątrobę, białkówka odpowiada  
płucom, brzegi powiek przypisane są żołądkowi i śledzionie,  
zewnętrzny kącik oka to pęcherzyk żółciowy, wewnętrzny - pęcherz 
moczowy. A oto kilka związanych z tym sugestii diagnostycznych,  
które warto potraktować jako ostrzeżenie: U Jeżeli zauważysz 
zaczerwienie białkówki oraz zbytnią wrażliwość na światło 
słoneczne, zacznij "schładzać" płuca i nerki herbatą miętową,  
zrezygnuj też zjedzenia wieprzowiny. Jeśli zaczerwieniona jest 
przyśrodkowa część białkówki oznaczać to może kłopoty z sercem.  
Obecność wszelkich innych zmian w białkówce znamionuje ogólny  
brak równowagi w organizmie. U Niedostatek snu osłabia nerki i 
wątrobę, co objawia się zaczerwienieniem oczu. Swiatłowstręt i 
kłopoty z widzeniem w nocy mogą sygnalizować problemy z wątrobą. 
Podobnie należy interpretować zaczerwienie tęczówki oraz zapalenie  
spojówek. Warto obserwować pod tym kątem oczy, bowiem wiele 
schorzeń wątroby, najważniejszego filtru organizmu, rozwija się 
bezboleśnie i w sposób utajony. U Jeśli po przebudzeniu masz 
zaropiałe oczy (zdarza się to dość często dzieciom), a nie jest to 
skutkiem infekcji bakteryjnej, wynikającej z niedostatecznej  
higieny, powinieneś zmienić dietę. Objaw ten bowiem sygnalizuje  

background image

przeciążenie wątroby i nerek. Występuje często przy odżywianiu 
zbyt tłustym i zbyt obfitym. Może też być zapowiedzią jaskry. U 
Częste mruganie powiekami to z jednej strony sygnał pogarszającej  
się kondycji wątroby, z drugiej f zaburzeń w układzie nerwowym. 
Dowodzi lękliwości, nieśmiałości i drażliwości. Norma -jedno  
mrugnięcie na trzy sekundy. U Stałe łzawienie gałek ocznych oraz 
uwidocznianie się czerwonych żyłek na białkówce może być 
pierwszym sygnałem rozpoczynającej się jaskry lub odklejania się 
siatkówki. Objaw ten winien skłaniać do niezwłocznej konsultacji  
okulistycznej i zbadania ciśnienia wewnątrzgałkowego. Mętnienie lub  
wystąpienie białego obszaru w obrębie źrenicy oznacza początek  
katarakty m.in. w następstwie nadmiernego spożywania produktów  
nabiałowych oraz tłuszczu i słodyczy. Uwaga -według ajurwedy  
mętnienie soczewek zdarza się osobom skonfliktowanym z 
najbliższym otoczeniem i mającym problemy rodzinne. Stan źrenic  
odzwierciedla funkcjonowanie autonomicznego (wegetatywnego)  
układu nerwowego. W zależności od stopnia naświetlenia, źrenica  
rozszerza się lub zwęża. Szybkość tego procesu świadczy o 
sprawności układu wegetatywnego. D Małe źrenice są dowodem 
witalności, wytrzymałości oraz odporności psychicznej człowieka. U 
ludzi powyżej siedemdziesiątki zapowiadają długi żywot, świadczą  
bowiem o harmonijnej pracy wszystkich głównych narządów i  
układów. U Wielkie źrenice dowodzą ogólnego wyniszczenia i 
osłabienia psychofizycznego organizmu. Ich nadmierne rozszerzenie  
pojawia się w stanach uzależnienia od narkotyków lub jako rezultat  
zażywania niektórych leków. Tęczówka to najdokładniejsza mapa  
ciała, odzwierciedlająca stan wszystkich narządów wewnętrznych.  
Pozwala na wykrycie wielu chorób w ich początkowych stadiach,  
przeważnie o kilka miesięcy wcześniej, niż byłoby to możliwe przy  
zastosowaniu klasycznych badań i analiz (krwi, moczu, rtg, ekg  
itp.). Stąd bierze się rosnąca popularność irydologii w całym 
zachodnim świecie. Aby właściwie odbierać sygnały organizmu należy  
obserwować bacznie nie tylko gałkę oczną, ale także okolice oczu. U  

background image

Brunatne lub fioletowe cienie pod oczami mogą świadczyć o  
rozwijającej się kamicy nerkowej lub o wadliwej przemianie materii,  
spowodowanej nadmiarem owoców, mięsa i cukru. Natomiast 
brązowienie skóry pomiędzy górną powieką, a brwiami wskazuje 
często na kamicę pęcherzyka żółciowego. Chorobę tę sygnalizuj ą  
także obrzęki powiek górnych. U Wypryski i krosty pojawiające się 
w różnych miejscach wokół oczu świadczą o zaburzeniach pracy  
nerek (kamica), śledziony, układu limfatycznego oraz 
niedomaganiach w procesie wydalania, spowodowanych nieracjonalną  
dietą. D Pojawianie się na powiece tzw. jęczmienia (jęczmyka) to  
nie tylko rezultat zainfekowania powieki, dowodzi preferowania 
diety zbyt bogatej w tłuszcze zwierzęce i mięso wieprzowe, co 
prowadzi do nadmiernego obciążenia wątroby i pęcherzyka 
żółciowego. Uwaga - skutecznym naturalnym sposobem złagodzenia  
objawów jęczmienia są okłady z tartego jabłka. Należy naskrobać  
czystą łyżeczką trochę jabłkowej pulpy, nałożyć j ą na powiekę,  
przykryć czystym wacikiem lub gazikiem i potrzymać przez parę 
minut. W przypadku braku poprawy i nie wycofania się objawów, 
wskazana konsultacja okulistyczna. D Worki pod oczami świadczą o  
gromadzeniu się płynu lub śluzu w organizmie, albo i jednego i 
drugiego jednocześnie, co z kolei sygnalizuje niedomaganie nerek, 
pęcherza i całego układu wydzielniczego. W stanach chronicznych  
śluz akumuluje się w moczowodach, na ścianach pęcherza, w  
jajnikach, macicy, jajowodach, nasieniowodach oraz wokół gruczołu  
krokowego (prostaty). W rezultacie następuje obniżenie witalności  
fizycznej i psychicznej, zmęczenie, ospałość, rozleniwienie i 
osłabienie pamięci. W takich przypadkach należy bezzwłocznie  
ograniczyć spożywanie płynów oraz substancji wytwarzających śluz - 
tłuszczu zwierzęcego, oleju, nabiału, mięsa, cukru i białej mąki. O  
stanie organizmu można sporo powiedzieć także na podstawie koloru 
wewnętrznej powierzchni powiek. Barwa różowa oraz gładka 
powierzchnia dowodzą dobrego zdrowia. Kolor czerwony sugeruje 
zaburzenia układu krążenia oraz niedomagania układu trawiennego i 

background image

rozrodczego, świadczy też o nerwowości. Barwa czerwonoźółta 
znamionuje zaburzenia w pracy serca, wątroby, śledziony, trzustki 
oraz nerek. Kolor biały to niedobór hemoglobiny, silna anemia lub 
zaburzenia krążeniowe. Na koniec kilka ciekawostek. Lekarze  
wschodni zwracają baczną uwagę na wielkość, kształt i kolor oczu  
pacjenta. Ich zdaniem o wielkości i kształcie oczu decydują nie  
tylko względy genetyczne, ale rodzaj diety, którą preferuj e on 
sam i którą stosowała a jego matka w okresie ciąży. Oczy małe to  
rezultat diety z przewagą produktów pochodzenia zwierzęcego oraz 
zbyt długo gotowanych warzyw. Dotyczy to zarówno sposobu 
odżywiania się przyszłej matki w okresie ciąży, jak i dziecka w 
okresie dorastania. Małe oczy znamionuj ą naturę aktywną, witalną,  
wytrzymałość oraz siłę fizyczną. Ludzie tacy są przeważnie  
świadomi swoich możliwości. Oczy duże to rezultat diety zbliżonej  
do wegetariańskiej w okresie życia płodowego oraz w okresie 
rozwojowym. Ludzie wielkoocy mają z reguły charakter delikatny i 
łagodny. Natomiast oczy nieproporcjonalnie duże zdradzają istnienie  
zaburzeń nerwowych. Ludzie z takimi oczami są przeważnie  
nadwrażliwi, nieśmiali, cechuje; ich brak pewności siebie i  
niecierpliwość. Istnieje wiele opracowań, dowodzących podatności  
ludzi o określonym kolorze oczu na niektóre schorzenia oraz 
przyporządkowujących barwie tęczówek pewne cechy 
charakterologiczne. Pomijamy te informacje. Na jedno wszelako  
chcemy zwrócić uwagę. Natura zaprogramowała ludzi o określonej  
barwie oczu do życia w określonych strefach klimatycznych.  
Jasnoocy "przypisani" zostali strefie umiarkowanej czyli terenom  
słabiej nasłonecznionym. Gdy znaj dą się w gorącym klimacie i  
rejonach wysokiego nasłonecznienia stają się z reguły bardziej  
pobudliwi, co stwarza zagrożenie chorobą wieńcową i innymi 
schorzeniami psychosomatycznymi. Radzimy więc, by unikali  
zbytniego nasłonecznienia i korzystali z okularów 
przeciwsłonecznych. Natomiast ciemnoocy nie powinni stresować się 
okresową, zimową apatią i sennością. Są ludźmi słońca, jego brak  

background image

znoszą zatem trudniej niż błękitnoocy. I jeszcze jedna pożyteczna  
sugestia, oparta doświadczenia medycyny Wschodu, która ściśle  
kojarzy oczy z wątrobą. Przypisując wątrobie kolor zielony, uważa 
go także za najkorzystniejszy dla oczu. Z tego względu należy 
wszędzie -i w domu, i w pracy - otaczać się żywą, zdrową zielenią.  
Najmniej korzystna dla oczu jest biel, męcząca także dla wątroby.  
Oczy nie powinny więc zbyt długo skupiać się na tym kolorze. I  
jeszcze jeden aspekt sprzężenia oczu i wątroby. Wiadomo, że 
każdy organ ciała posiada swój indywidualny biologiczny zegar, tzn. 
pracuje w określonym rytmie. Godziny pomiędzy 23.00 a 3.00 nad 
ranem to czas regeneracji wątroby. W tych godzinach powinniśmy  
bezwzględnie spać. Zyska na tym wątroba oraz wszystkie inne  
organy, w tym zwłaszcza oczy Gdy oczy niedomagają. Rady dla 
dalekowidzów. W miarę upływu lat soczewki ulegają stwardnieniu i 
tracą elastyczność (zwłaszcza zdolność do uwypuklania się), co jest  
konieczne przy patrzeniu z bliska. Dzieje się tak na ogół po 
przekroczeniu czterdziestego roku życia. Po pięćdziesiątce jest to 
właściwie regułą. W tym okresie życia oczy, zmuszane do patrzenia  
z bliska, szybko męczą się, obraz staje się coraz mniej wyraźny i 
zamazany. Wadę tę określa się mianem starczowzroczności. Każde  
zaburzenie widzenia wymaga fachowej kontroli. Oko potrafi  
wprawdzie dość długo radzić sobie z nadwzrocznością, ale j ej 
konsekwencją mogą być bóle głowy, szybkie męczenie się oczu,  
okresowe pojawianie się rozbieżnego zeza. Osobom dalekowzrocznym 
w późniejszym wieku częściej zagraża jaskra. Opisane w 
poprzednich rozdziałach ćwiczenia wyhamowują proces degeneracji  
soczewek i znacznie odsuwają w czasie konieczność stałego noszenia  
okularów. Korzystnie działają zwłaszcza ćwiczenia rozluźniające i  
relaksujące, palming (przesłaniania oczu), solaryzacja, śledzenie  
oczami za palcem od granicy ostrego widzenia do czubka nosa,  
odprężające mięśnie i poprawiające ukrwienie głowy "rysowanie"  
nosem, ćwiczenia rozluźniające szyjny odcinek kręgosłupa, masaż  
twarzy oraz wszystkie inne ćwiczenia likwidujące napięcia mięśniowe 

background image

w obrębie głowy i szyi. Możesz uzupełniać je wizualizacyjnym  
ćwiczeniem, określanym jako: Gumowa piłka. Zamknij oczy i wyobraź  
sobie gumową, dość twardą piłkę. Obrysuj j ą końcem nosa. Teraz  
wyobraź sobie, że jakieś niewidzialne siły ściskają tę piłkę i 
przybiera ona kształt poziomej elipsy, by zaraz potem odskoczyć i 
powrócić do pierwotnego, kulistego kształtu. Teraz owa niewidzialna  
ręka ściska piłkę tak, by utworzyła elipsę pionową, która zaraz 
rozpręża się i 
powraca do dawnej formy. Obserwuj to, nie otwierając oczu. Piłka  
jest elastyczna i łatwo zmienia kształt. Uwierz, że taka właśnie 
jest soczewka twojego oka i cała gałka oczna. Wykonaj to ćwiczenie  
siedem razy, gdy tylko masz wolną chwilę oraz ochotę na  
pobudzenie oczu do lepszego widzenia. Nie mniej istotne są 
psychiczne aspekty dalekowzroczności. Dotknięte nią osoby mają  
zazwyczaj skłonność do zbytnich uogólnień, do zajmowania się  
rzeczami wielkiej wagi, a bagatelizowania drobiazgów, z których  
wszak w znacznej mierze składa się nasze życie. Konieczny jest  
powrót ze sfer ogólnych do szczegółowych i w myśleniu, i w 
widzeniu. Należy codziennie ćwiczyć czytanie tekstów pisanych  
drobnym drukiem, skupiać się na obserwacji drobnych przedmiotów i 
żyjątek, np. mrówek. Warto też pokusić się o sporządzenie i 
ewentualne zapisanie szczegółowego planu dnia Ma to skłonić  
człowieka do zajmowania się rzeczami konkretnymi, skupiania się na  
nich i nie odkładania ich na bliżej nieokreśloną przyszłość. W końcu  
jednak przychodzi taki moment, kiedy trzeba zdecydować się na 
noszenie okularów. Nie należy jednak! posługiwać się nimi od rana do  
wieczora bez przerwy, ale traktować je jako okresowe wsparcie dla  
oczu, gdy są zmuszone do większego wysiłku, zmęczone itp. Jednak  
i, wtedy trzeba okulary co jakiś czas zdejmować, likwidować 
napięcia w okolicach oczu (odpowiednie ćwiczenia podawaliśmy w 
poprzednich rozdziałach), wykonać lekki: trening poprawiający  
widzenie, co jakiś czas rozmasować nasadę nosa, dla usunięcia  
skutków nacisku okularów. Pamiętaj: Okulary zawsze należy  

background image

traktować jak rodzaj pomocy optycznej do pracy wzrokowej,  
umożliwiającej normalne widzenie świata i swojego otoczenia. Rady 
dla krótkowidzów. Dla osób z tą wadą wzroku ważne jest przede  
wszystkim stałe przestrzeganie podstawowych reguł eksploatacji 
wzroku: U Należy unikać pracy w niesprzyjających dla oczu  
warunkach (praca w nocy, praca przy wielogodzinnym sztucznym  
oświetleniu). D Jeśli pracujemy przy sztucznym świetle, trzeba  
postarać się, by było ono zmienne. Co jakiś czas należy zaświecić  
lub zgasić dodatkową lampę, przenieść ją w inne miejsce,  
zainstalować lokalne źródła światła w różnych punktach pokoju lub  
hali produkcyjnej. W sumie chodzi o to, by do oka docierała  
zróżnicowana pod względem natężenia wiązka promieni świetlnych. D 
Od czasu do czasu trzeba zapewnić oczom wypoczynek w ciemności,  
przejść do słabo oświetlonego pomieszczenia i zaczekać w półmroku 
aż oczy przyzwyczają się do widzenia w takich warunkach. D 
Krótkowidz powinien ściśle przestrzegać norm dotyczących odległości  
przy pracy wzrokowej. Wynoszą one: przy czytaniu 35-40 cm, przy  
komputerze minimum 50 cm. Niektórzy specjaliści uważają, że ze 
względu na promieniowanie ekranu odległość ta powinna wynosić 
nawet 80 cm. U Unikać trzeba przemęczania oczu w trakcie  
precyzyjnych zajęć. Gdy oczy są zmęczone, trzeba pracę przerwać,  
wykonać podane niżej ćwiczenia i wrócić do poprzedniego zajęcia 
dopiero po odczuciu wyraźnego odprężenia. Z ćwiczeń zalecanych w  
poprzednich rozdziałach radzimy stosować wszystkie dotyczące 
relaksu i likwidowania napięć mięśniowych. Niezwykle korzystnie  
działa palming poprzedzony solaryzacją oczu. Należy wykonywać go  
dość często, zawsze wtedy, gdy oczy są zmęczone, a widzenie  
gorsze oraz wtedy, gdy powstają jakiekolwiek napięcia wokół oczu.  
Drugim często wykonywanym ćwiczeniem powinny być przemienne  
kąpiele oczu ciepłą i zimną wodą. Osoby krótkowzroczne powinny  
ostrożnie wykonywać ćwiczenia ruchowe oczu (patrzenie w różnych  
kierunkach, patrzenie na zmienne odległości z wykorzystaniem palca,  
wpatrywanie się w jeden punkt). Zalecane jest natomiast częste  

background image

mruganie powiekami i obrysowywanie przedmiotów oczami i nosem, 
zwłaszcza przedmiotów znajdujących się w dalszej odległości. 
Należy także zwracać uwagę na rozciąganie karku (krótkowidz  
zwykle trzyma głowę wysuniętą do przodu). Ważne są także  
psychiczne aspekty poprawy wzroku. Krótkowidza charakteryzuje  
skłonność do drobiazgowości w segregowaniu i klasyfikowaniu 
informacji. Ma skłonność do emocjonalnego stosunku do ludzi,  
zjawisk i otaczającego świata. Powinien zatem częściej dystansować  
się, raczej obserwować, niż oceniać, poświęcać więcej czasu na  
planowanie przyszłości, wytyczanie dalekosiężnych celów itp.  
Słowem powinien częściej przechodzić od szczegółu do ogółu. Jeśli  
jesteś krótkowidzem przestrzegaj zasady trzech NIE: U nie 
oceniaj, U nie krytykuj, U nie narzekaj! Korzystnie działa trening  
wizualizacyjny: zamknij oczy i "pooglądaj" myśli na ekranie  
wyobraźni, ustal w jakiej odległości są widoczne. Najczęściej "widzi  
się" je w odległości takiej, w jakiej postrzega się obrazy oglądane 
bez okularów. Należy pracować mentalnie nad wydłużeniem (lub  
skróceniem w przypadku nadwzroczności) tej odległości. Wraz ze  
zmianą myślenia pojawi się poprawa widzenia. Zasady noszenia  
okularów są identyczne jak te, które podaliśmy przy zaleceniach dla  
dalekowidzów. Szerszego omówienia wymaga natomiast stosowanie 
okularów przeciwsłonecznych i szkieł fototropowych 
(fotochromatycznych): Okulary przeciwsłoneczne. Noszenie okularów  
przeciwsłonecznych konieczne jest tylko w nielicznych przypadkach:  
w mocno ośnieżonej okolicy, na bardzo jasnej plaży, na wodzie,  
podczas jazdy na nartach, uprawiania jachtingu i surfingu, na  
pustyni. W samochodzie przyciemnione okulary są niezbędne tylko  
wtedy, gdy promienie słońca oślepiają prowadzącego. W innych  
przypadkach należy sięgać po nie wyłącznie, gdy oko bardzo źle 
znosi blask słońca. W takich sytuacjach najbardziej wskazane są  
okulary o barwie brązowej lub szarej, pochłaniające nie więcej niż  
65 proc. światła słonecznego. Nadużywanie okularów nie wychodzi  
oczom na dobre. Dlatego w przypadku nadwrażliwości na światło  

background image

słoneczne lepszy jest kapelusz z szerokim rondem lub czapka- 
cyklistówka, ocieniające oczy. Jeśli idzie o szkła o zmiennym  
zabarwieniu, które pod wpływem ultrafioletu przyciemniają się  
samoistnie, nie powinny one pochłaniać więcej, niż 15 proc. światła,  
jeśli noszone są stale. Takie szkła nie powinny być stosowane do  
pracy w pomieszczeniach. Pamiętaj: U fotochromy obniżaj ą 
zdolność oka do reagowania na zmienne oświetlenie, U wymagają  
dodatkowych sola^zacj oczu oraz treningu "ciemne-jasne" dla  
usprawnienia pracy tęczówki, Q dla osób noszących szkła o 
zmiennym zabarwieniu korzystna jest praca o zmierzchu w ogrodzie 
ułatwiająca przejście od widzenia szczegółowego do ogólnego (w 
dzień łatwo rozróżniamy szczegóły obrazu, wieczorem widzimy go w 
ogólnym zarysie). Wspólne ćwiczenia dla krótko- i dalekowidzów. Ta  
seria ćwiczeń nie tylko poprawia widzenie, ale usuwa napięcia i 
zmarszczki wokół oczu, które pojawiaj ą się zawsze, gdy  
pogarszające się widzenie nie korygujemy okularami lub (co  
oczywiście korzystniejsze) treningiem Wzroku. Sznur. Na 
czterometrowym sznurze co 10 cm zawiąż węzeł. Następnie jeden  
koniec sznura umocuj w oświetlonym miejscu, na przykład przywiąż  
go do klamki okna - na wysokości oczu. Drugi weź do ręki i 
przytknij do czubka nosa - sznur powinien być napięty. Teraz kilka  
razy pooddychaj wolno i głęboko, pomrugaj powiekami i skieruj  
wzrok na pierwszy węzeł - ten, który widzisz ostro i wyraźnie.  
Jeśli uda ci się prawidłowo skoncentrować wzrok na węźle,  
synchronizując widzenie dwoma oczami na raz, powinieneś widzieć  
sznur jako leżącą literę X, przy czym węzeł, na którym się  
koncentrujesz, znajduje się dokładnie w punkcie przecięcia. Krótsze  
nóżki litery X skierowane są do ciebie, dłuższe do okna. U Gdy 
patrząc obydwoma oczami widzisz jeden sznurek to znaczy, że masz 
jedno oko znacznie słabsze, leniwe lub nie potrafisz skrzyżować obu 
oczu A na raz na jednym punkcie. Możesz rozpoznać, które oko 
dominuje, zakrywając na przemian lewe i prawe oko, patrząc na ten  
węzeł, który widzisz ostro i wyraźnie. Pojawi się wrażenie, że lina  

background image

przeskakuje to w jedną, to w drugą stronę. Jeśli różnica ilości  
dioptrii w obu oczach nie jest zbyt duża, wystarczy podejść bliżej  
okna w tę stronę, z której sznur jest gorzej widoczny i tym samym 
wyrównać aktywność oczu, intensywniej oświetlając sznur ze strony  
słabszego oka. Następnie łagodnie i wolno, przemieszczając wzrok, 
przechodź dalej węzeł po węźle. Za każdym razem oddychaj 
spokojnie i głęboko i często mrugaj powiekami. "Skacz" wzrokiem po 
węzłach w kierunku okna tak daleko, jak jesteś w stanie, a potem  
przesuwaj wzrok po poszczególnych węzłach z powrotem w kierunku 
nosa. U Jeśli przy przechodzeniu wzrokiem do przodu nie udaje się 
utrzymać obrazu litery X, a zamiast niej widzisz odwróconą literę 
Y, nie stresuj się, gdyż mieści się to jeszcze w granicach normy. 
Ćwiczenie to zmusza oczy jednocześnie do akomodacji i do 
koordynowania wzroku przy patrzeniu na coraz większe odległości. 
Jest to jedno z najważniejszych ćwiczeń treningu wzroku, 
szczególnie przy krótko- i dalekowzroczności, którym towarzyszą  
zaburzenia kontroli obrazu, związane z nierównomierną pracą oczu.  
Przy okazji tego ćwiczenia krótkowzroczni uczą się skupiać i 
świadomie patrzeć na coraz dalsze odległości, zaś dalekowzroczni na  
bliskie. D Niekiedy dalekowidze mogą zaobserwować ciekawe 
zjawisko: do odległości 20-30 cm prawidłowo odbieraj ą pozorną 
literę X, pomiędzy 30 cm a l m, odbiór ulega wybitnemu  
pogorszeniu, by poprawić się ponownie powyżej granicy l m. To 
świadczy o zaburzeniu prawidłowej akomodacji właśnie na tym  
odcinku. Zamiast węzełków można nawlec na sznur kolorowe korale,  
ustawiając je na linie w różnych odległościach, przesuwając je - w  
zależności od postępów w widzeniu - coraz bliżej lub dalej. Sznur 
wskazuje jednoznacznie, na jaką odległość akomodacja oka jest  
prawidłowa i gdzie tkwią słabe punkty, które trzeba wytrenować. 
Uwaga! Zawsze po skończeniu tego ćwiczenia oczy muszą otrzymać  
wystarczająco długi odpoczynek. Dobrze będzie, gdy położysz się i 
zrobisz okłady na oczy ze świetlika lub zwykłej herbaty. Lekki 
masaż twarzy pomoże zlikwidować napięcia wokół oczu. Doczekaj  

background image

momentu, gdy oczy będą całkowicie wypoczęte, dopiero wtedy  
uzyskasz 100% korzyści z tego ćwiczenia. Prysznic. Kąpiel pod 
prysznicem możesz wykorzystać dla masażu odprężającego mięśnie 
wokół oczu. Ustal przyjemną dla Ciebie temperaturę oraz natężenie  
strumienia wody. Skieruj lekki strumień wody nieco z góry i z boku 
na czoło robiąc kuliste ruchy jak przy masażu palcami. Efekt, który  
masz uzyskać to pojawienie się lekkiego napięcia mięśni na czole.  
Ustępuje ono po kilku sekundach po przesunięciu strumienia wody w  
inne miejsce. Pojawia się uczucie "wypełnienia w mięśniach" w  
miejscu masażu. Mięśnie, jak gdyby odreagowując to napięcie,  
odprężają się jeszcze bardziej. Rób ten masaż zaczynając od 
czoła, wzdłuż brwi, do zewnętrznej części oka, pod okiem (z tą 
częścią twarzy postępuj szczególnie ostrożnie i delikatnie) i wzdłuż 
nosa z powrotem do czoła. Z czasem, gdy cera i mięśnie 
przyzwyczają się do takiej praktyki, możesz zacząć stosować 
zmienne natężenie wody i zmieniać jej temperaturę. Rób to tak  
długo, dopóki masaż sprawia ci przyjemność. Ten masaż stymuluje  
ukrwienie i odprężenie tkanek twarzy, co oddziaływuje korzystnie  
nie tylko na oczy, ale przyczynia się do znikania zmarszczek wokół  
nich. Wzmacnia mięśnie twarzy i poprawia cerę. Daje głębokie  
psychiczne odprężenie i poczucie spokoju. Masaż delikatnym  
strumieniem wody możesz zaaplikować sobie w każdej chwili, kiedy 
poczujesz, że oczy są zmęczone, gdy wokół nich pojawiły się 
napięcia mięśniowe lub gdy czujesz się zestresowany i przemęczony.  
Wyobrażaj sobie wtedy, że wszystkie te negatywne doznania  
spływają z ciebie wraz z wodą... Uwaga: Masaż strumieniem wody 
jest niewskazany dla osób, które przeszły operację oczu. Jeżeli  
nosisz soczewki kontaktowe - zdejmij je przed przystąpieniem do 
masażu. Niezborność (astygmatyzm). Konsekwentnie robione  
ćwiczenia rozluźniające oraz trening oczu (palming, ćwiczenie z 
palcem, jak najczęstsze mruganie powiekami, masaż odprężający  
oczy), mogą przynieść odczuwalną poprawę widzenia, a nawet 
zniknięcie niezborności, o ile cierpiący na tę dolegliwość uwzględni  

background image

nasze wskazówki dotyczące odżywiania i masażu. Z myślą o osobach  
cierpiących na astygmatyzm oraz inne przewlekłe dolegliwości  
narządu wzroku, Siergiej opracował autorską kasetę magnetofonową  
zat. "Palming -wewnętrzny lekarz". Gdy dziecko niedowidzi. - 0 
tym, że dziecko niedowidzi rodzice przekonują się na ogół dopiero  
wtedy, gdy zaczyna mieć ono kłopoty szkolne. Tymczasem już 
znacznie wcześniej pojawia się wiele sygnałów, świadczących o tym,  
że dziecko widzi źle. Sygnały owe to: 1) przechylanie głowy przy 
oglądaniu mniejszych przedmiotów lub zabawek tak, jakby dziecko  
chciało na nie patrzeć z boku, 2) podnoszenie przedmiotów blisko  
oczu, 3) mrużenie oczu, by coś lepiej zobaczyć, 4) światłowstręt,  
występujący przy silniejszym oświetleniu. Jeśli rodzice zauważą 
który ś z tych objawów, powinni bezwzględnie skontrolować wzrok 
dziecka u lekarza-okulisty. Wstępnie można samodzielnie  
przeprowadzić podstawowy test np. pokazując dziecku z różnej  
odległości kolorowe obrazki, kwiaty, drobne przedmioty itp. 
Samodzielne badanie, przeprowadzane w formie zabawy, nie 
stresuje dziecka i nie wywołuje lęków, związanych z wizytą u  
lekarza. Dziecko powinno prawidłowo rozpoznawać kształty z 
odległości ok. 6 metrów, natomiast przy oglądaniu z bliska powinno  
rozpoznawać litery lub kształty rysunku (jeśli jeszcze liter nie zna),  
mniej więcej z odległości 30 cm. Gdy rodzice podejrzewają, że  
dziecko niedowidzi powinni zacząć - przy współpracy z okulistąi po  
jego diagnozie - trenowanie jego wzroku, oczywiście także w formie 
zabawy, by nie wiązać tego ze stresem, wysiłkiem i nudą które  
mogą zniweczyć wspólny wysiłek. Nie wolno z góry zniechęcać  
dziecka, traktować je jak inwalidę, używać określeń, które mogłyby  
utwierdzać dziecko w mniemaniu, że nie tylko teraz widzi źle, ale  
będzie tak już przez całe życie. Dziecko należy stale mobilizować i 
chwalić. Uświadomić mu, że rośnie, rozwija się i doskonali swoje  
zdolności, w tym także zdolność prawidłowego widzenia.  
Przekonywać, że dzięki ćwiczeniom będzie widziało ostrzej, 
wyraźniej i bez zbytniego wysiłku. Zacząć należy od właściwego 

background image

zorganizowania przestrzeni wokół dziecka. Ściany, podłoga, dywany,  
zasłony na oknach, kapy na łóżkach itp. powinny być jednobarwne,  
bez jakichkolwiek drobnych wzorów. Chodzi o to, by wszystkie 
przedmioty wyraźnie rysowały się na tle ściany i podłogi, by były 
dobrze skontrastowane i nie zamazywały się przy patrzeniu na nie z 
daleka. Ideałem byłoby wprowadzenie w otoczenie dziecka 
kolorowych mebli. Ostre, wyraziste kształty, dobrze 
skontrastowane z tłem, ułatwiają orientowanie się w przestrzeni i 
pobudzają wzrok do wędrowania z przedmiotu na przedmiot. 
Zasada, że oczom służy ruch, a szkodzi bezruch, dotyczy także  
dzieci. Dlatego m.in. doskonałą zabawą jest w tym wieku gra w 
chowanie i szukanie, np. lalki, misia, piłki itp. Zaczynamy od  
szukania przedmiotów dużych, by poprzez coraz mniejsze dojść do 
całkiem malutkich. Chodzi o to, by dziecko penetrowało przestrzeń,  
zmuszało oczy do ruchu oraz patrzenia na zmienne odległości. W  
pokoju, gdzie dziecko bawi się, rysuje, a w wieku szkolnym uczy,  
rodzice powinni zadbać o dobre oświetlenie z możliwością łatwego 
zmieniania jego natężenia oraz kąta padania światła. Co jakiś czas  
trzeba przestawiać lampy, jedne gasić, inne zapalać, by ich światło  
docierało do oczu dziecka z różnym natężeniem i pod różnym kątem. 
Światło powinno być jak najlepiej zgrane z rodzajem pracy lub  
zabawy dziecka. Gdy ogląda ono drobne przedmioty, układa puzzle,  
gra w domino, maluje, słowem gdy wykonuje precyzyjne czynności  
manualne, strumień światła musi dobrze oświetlać te przedmioty. 
Natomiast światło górne nie powinno w tym czasie dominować. 
Właściwe oświetlenie ułatwia koncentrację, zmniejsza skalę wysiłku  
związanego z wykonywaną czynnością, nie męczy, a ponadto uczy  
skupienia. Gdy dziecko zaczyna odpoczywać, światło na biurku lub w  
miejscu zabawy można zgasić, ograniczając się do górnego  
oświetlenia. Natomiast w chwilach zabawy dużymi przedmiotami 
należy postarać się, by rozjaśniało je światło rozproszone, np. 
skierowane na ściany. W miarę zbliżania się pory snu, oświetlenie  
pokoju, w którym przebywa dziecko powinno stawać się mniej 

background image

intensywne i bardziej ciepłe. Tak przygotowane do nocnego 
wypoczynku, łatwiej zaśnie i będzie lepiej spało. Melatonina - 
"hormon snu" jest hormonem ciemności... Dla dobrego snu dziecka, 
a tym samym dla jego prawidłowego wypoczynku, duże znaczenia ma  
miejsce ustawienia łóżeczka oraz pozycja dziecka w czasie snu.  
Przypominając o generalnej zasadzie ustawiania łóżek na osi północ  
południe (głowa ułożona od strony południowej), należy w przypadku  
dzieci uwzględnić zasadę, że łóżeczko powinno być umieszczone tak,  
by wejście do pokoju znajdowało się w zasięgu wzroku dziecka, co  
zapewnia mu niezbędne poczucie bezpieczeństwa. Gdy dziecko  
zezuje należy układać je w takiej pozycji, by skłaniała ona do  
patrzenia w odwrotną stronę w stosunku do "uciekania" oka. Gdy 
zezuje w lewo, układa się je lewym bokiem do ściany, gdy oczko  
"ucieka" w prawo - prawym. Zaburzenia wzroku w przeważającej  
części wywoływane są u dzieci zaburzeniami emocjonalnymi lub  
psychicznymi. Dlatego trzeba dbać stale o zachowanie  
odpowiedniego rytmu dobowego - od aktywności w ciągu dnia do 
stopniowego wyciszania przed snem. Dziecko powinno przed 
wieczorem wybiegać się, wyhasać i wyszumieć, ale mniej więcej na  
godzinę, półtorej przed snem wyciszać stopniowo wszelkie emocje i 
napięcia. Czytanie bajek, śpiewanie kołysanek, spokojna rozmowa o  
zdarzeniach mijającego dnia, bądź o planach dziecka na dzień  
następny, pozwalaj ą na "miękkie lądowanie" w krainie snu, co  
gwarantuje spokojny i dostatecznie długi nocny wypoczynek. Dziecka  
przed snem nie należy karcić, straszyć, nie wolno pozwalać mu na  
oglądanie horrorów lub filmów zbyt emocjonujących itp. Trzeba też  
pamiętać, że każde negatywne zachowanie dziecka (także przed  
snem) jest podświadomą próbą ściągnięcia na siebie uwagi, swoistym  
wołaniem o zainteresowanie. Wielu rodziców pyta, jak długo i w 
jakich warunkach dziecko może oglądać telewizję, bawić się grami  
komputerowymi, oglądać filmy video? Specjaliści podają różne normy  
czasowe, na ogół nierealnie krótkie. Nie wgłębiając się w to  
zagadnienie, uważamy, że jednorazowa dawka telewizji absolutnie  

background image

nie powinna przekraczać 1-2 godzin. Ale nawet w tym przedziale  
czasu korzystne będzie okresowe odwracanie uwagi dziecka od 
ekranu (odbywać może się to np. w trakcie emitowania reklam). 
Trzeba pokazać dziecku coś interesującego, odwołać je na chwilę od  
ekranu, skłonić by wstało, poruszało się, pobiegało, fiknęło koziołka 
itp. W ten sposób aktywizuje się mięśnie, daje odprężenie oczom, 
poprawia krążenie krwi. Nie tylko niedowidzące, ale każde dziecko, 
należy nauczyć wykonywania palmingu (przesłaniania oczu) oraz ich  
solaryzacji. Można z tego uczynić zabawę, ale lepiej wyjaśnić  
dziecku po co to się robi, jakie znaczenie mają te ćwiczenia dla  
zdrowia oczu i dobrego widzenia. Takie argumenty trafią nawet do  
parolatka, przekonaj ą go o korzyściach płynących z regularnych  
ćwiczeń. Jeśli dziecko ma jakąś wadę wzroku, powinno nawet co  
godzinę solaryzować przez jedną minutę oraz przesłaniać je dwa  
razy dłużej, tzn. przez dwie minuty. Dzieci także obowiązuje 
zasada, że palming trwa dwa razy dłużej niż naświetlanie. Palming 
można uatrakcyjniać opowiadaniem lub wymyślaniem bajek - 
wesołych i przyjemnych, które uczynią z tego ćwiczenia atrakcję, a 
nie nudny obowiązek. W tych bajkach nie wolno straszyć (Andersena  
raczej wykluczamy), by nie wywoływać napięć w mięśniach, a tym  
samym i w oczach. Bajki mają relaksować, pobudzać wyobraźnię, a 
przede wszystkim rozbawiać, bo śmiech to najzdrowsza gimnastyka i 
najlepszy relaks. Dziecko może wymyślać dalszy ciąg historii lub 
tworzyć własne bajki... Naukę palmingu zaczynaj od przesłaniania  
oczu dziecka najpierw twoimi rękami, potem wspólnie - rękami 
dziecka, na które nałóż swoje dłonie. Dopiero gdy dziecko dobrze 
opanuje technikę palmingu, może wykonywać go samodzielnie.  
Solaryzację możesz potraktować jako przygotowanie do bajkowych  
atrakcji palmingu, mówiąc np. że dzięki naświetlaniu oczu przez  
zamknięte powieki, dziecko będzie lepiej widziało bajkowe postacie. 
Doskonalą zabawą dla dziecka są wszelkie gry toczącymi się piłkami,  
wirującymi bąkami, skaczącymi żabkami, ruchomymi zabawkami itp.  
Z kolei podbijanie gumowego, nadmuchiwanego balonika każdą  

background image

częścią ciała, z nosem włącznie, ale z wyłączeniem rąk, znakomicie  
usprawnia wszystkie mięśnie, działając korzystnie na wzrok. Ojciec  
lub matka mogą podpowiadać jaką częścią ciała należy podbić  
balonik - czołem, kolanem, ramieniem itp. Oczywiście ideałem,  
zarówno z rodzinnego jak i zdrowotnego punktu widzenia, byłoby 
wciągnięcie do tej zabawy całej rodziny, jako że wszyscy powinni  
dbać zarówno o stan własnych mięśni, j jak i stan narządu wzroku.  
W czasie jazdy samochodem należy skłaniać dziecko do liczenia np.  
czerwonych (białych, zielonych) aut, kwiatów, sukienek, dachów itd.  
Można wymyślić zawody, kto naliczy więcej kształtów kolistych,  
trójkątnych lub prostokątnych, wszystko po to, by uaktywniać nie  
tylko gałki oczne, ale przenosić uwagę ze związanego z wysiłkiem 
fizycznym wpatrywania się, na proces rozpoznawania, absorbujący  
psychikę. W czasie spaceru zwracaj uwagę dziecka na poruszające  
się na wietrze liście, błyski słońca na wodzie, lecące ptaki lub pracę  
mrówek. Pole do własnej inwencji w tym względzie jest ogromne.  
Chodzi wszak o to, by aktywizować zarówno oczy, jak i psychikę 
dziecka, stale je przy tym chwaląc i nagradzając za postępy,  
oczywiście nawet wtedy, gdy nie są rewelacyjne. Pamiętaj: Każda  
pochwała uskrzydla a nagana przybija do ziemi. Nigdy nie obcinaj  
skrzydeł własnym dzieciom, a przy okazji także wszystkim bliskim ci  
osobom. Zez i inne dolegliwości. Zdaniem wielu specjalistów z 
dziedziny psychoterapii zez może być efektem podwyższonej  
wrażliwości dziecka na bodźce wizualne i emocjonalne. Należy więc  
- niezależnie od leczenia zeza - przyjrzeć się bliżej emocjonalnym  
potrzebom dziecka, poobserwować je, ustalić czego się lęka, przed  
czym ucieka, jakie ma relacje z każdym z rodziców, z  
rodzeństwem, z rówieśnikami. Przeanalizować czy dobrze śpi, jaki 
ma apetyt, jakie lubi zabawy, słowem jak czuje się we własnej  
skórze. Każdy z rodziców, których dziecko ma zeza, łatwo 
zauważy, że zezuje ono bardziej, gdy jest zmęczone psychicznie i 
fizycznie, gdy jest zemocjonowane, zdenerwowane lub 
przestraszone. Rano - wypoczęte i rozluźnione - zezuje minimalnie  

background image

lub wcale, zwłaszcza gdy w pokoju panuje półmrok, gdy nie zostaną  
jeszcze odsunięte zasłony na oknach. Potwierdza to teorię o ścisłym  
związku widzenia ze stanem emocjonalnym i jest sygnałem, że w 
wielu przypadkach ta droga może okazać się równie skuteczna, a  
zarazem bardziej korzystna od operacji oczu. Warto dać dziecku 
taką szansę. Dla oczu, psychiki i ogólnego zdrowia dziecka 
niewskazane jest hamowanie jego wrodzonej ruchliwości, zmuszanie  
do długiego siedzenia nad książkami, zeszytami czy - w przypadku 
przedszkolaka, nad rysunkami. Jeśli dziecko ogląda telewizję  
namawiaj je, by od czasu do czasu pomrugało oczami (to Samo  
powinni robić dorośli), zwróć jego uwagę na coś, co każe mu 
oderwać, przynajmniej na moment oczy od ekranu. Przestaw parę  
razy lampę w inne miejsce lub zgaś j ą na czas jakiś. Chodzi o to,  
by zmieniać natężenie światła oraz kąt jego padania na ekran.  
Poświęć osobno czas na zabawę w Pirata - delikatne zawiązanie  
mocniejszego oka czarną opaską i zachęcenie do pracy oka  
słabszego (uciekającego). Pirat ma odszukać skarb... Naprowadzaj  
dziecko pytaniami: jaki widzisz kolor, jaki to ma kształt, jak daleko  
się znajduje... Takie pytania pomagają skupić się na tym, co  
dziecko widzi bez okularów, a nie na tym że ."..nic nie widzę"! Po 
skończeniu zabawy oczy trzeba poddać solaryzacji, zrobić palming,  
wykonać te ćwiczenia, które dadzą całkowity wypoczynek oczom.  
Pamiętaj: Monotonia nie służy zdrowiu. Utrudnia koncentrację,  
pogarsza pamięć i zaburza ostrość widzenia. Powyższe rady powinni  
uwzględniać w codziennym życiu także ludzie w zaawansowanym  
wieku, cierpiący na jaskrę, zaćmę i inne schorzenia oczu. Mogą  
także - poprzez odpowiednie ćwiczenia fizyczne oraz trening 
psychiki, uruchomić proces samoleczenia wzroku, który nie podlega  
ograniczeniom wiekowym i nie jest zależny od rodzaju schorzenia.  
Pamiętaj: Zawsze możesz pomóc sam sobie, jeśli tego naprawdę 
chcesz. Nigdy nie jest za późno na działanie i nigdy człowiek nie  
stoi na przegranej pozycji, jeśli sam siebie na tę pozycję nie 
zepchnie. Zalecenia dla tych którzy długo żyją. Ćwiczenie z gąbką.  

background image

Jeśli cierpisz na zaćmę, wykonuj jak najwcześniej (najlepiej przy  
porannej i wieczornej toalecie) ćwiczenie wizualizacyjne z gąbką.  
Namocz i dobrze namydlij gąbkę, a potem zacznij ją powoli  
wyciskać, obserwując wyciekanie mydlin. Zamocz powtórnie w 
czystej wodzie i znów wyciskaj, przyglądając się ściekającym 
kroplom wody. Powtórz to płukanie gąbki kilka lub kilkanaście razy,  
wyobrażając sobie, że zamglenia w soczewce znikaj ą tak, jak  
mydliny. Soczewka staje się coraz czyściejsza" i bardziej  
przejrzysta. Wizualizowanie światła. Jak najczęściej wyobrażaj  
sobie, że do wnętrza twoich oczu docieraj ą promienie słońca i  
wspaniale je rozświetlają, Wizualizuj świecący wewnątrz oka  
płomień, który rozjaśnia drogę innym ludziom, daje ci siłę i chęć do 
działania w tym świecie, w którym żyjesz. Staraj się przy tym, by 
takie stały się twoje uczynki. Ukierunkowuj się na działanie  
zewnętrzne (praca dla innych, bezinteresowne pasje, działalność 
społeczna), bez oczekiwania na rewanż czy zysk. Ludzie  
zaangażowani społecznie znacznie rzadziej cierpią na zaćmę.  
Wykonuj jak najczęściej ćwiczenie zat. "Gumowa piłka", opisane w  
rozdziale "Gdy oczy niedomagają", solaryzację i palming. Zalecany  
jest też "oddech przez oczy" (wizualizujemy proces uwypuklania się  
oczu na zewnątrz przy wdechu i zapadania się ich w głąb czaszki  
przy wydechu). Noszenie jasnych bursztynów ... pomaga w wielu 
dolegliwościach wzroku, a zwłaszcza przy zaćmie. Zwolennicy  
leczenia klejnotami są przekonani, że skamieniała żywica przyjmuje  
na siebie wszelkie niedogodności naszego życia. Noszone na szyi  
naturalne, jasne bursztyny ciemniej ą w okresach życiowych i 
zdrowotnych kłopotów ich właściciela. Dlatego po paru dniach  
noszenia trzeba je spłukiwać pod bieżącą wodą oraz dokonywać 
oczyszczającego nasłonecznienia. Zarówno przy zaćmie, jak i 
jaskrze wskazane jest ostrożne, łagodne naświetlanie i nieco 
dłuższy palming. Solaryzację należy wykonywać pod wieczór, gdy  
słońce staje się czerwonawe. Przy naświetlaniu trzeba skupić całą  
uwagę na spokojny oddech i odprężanie oczu. Solaryzację kończymy 

background image

długim palmingiem. Z ćwiczeń wcześniej opisywanych warto 
wykonywać masaże twarzy, jamy ustnej (masowanie językiem) i  
brzucha. Dobrze robi także okresowe odtruwanie organizmu. Ludowe 
sposoby detoksykacji organizmu: zjadanie zamiast kolacji 2-3 
duszonych jabłek (dusić w rondelku z odrobiną wody aż do 
wypłynięcia przez popękaną skórkę miąższu jabłka) lub picie kefiru  
wymieszanego pół na pół z czerwonym winem. Zestawy codziennych  
ćwiczeń. Regularne ćwiczenia, przynajmniej rano i wieczorem, to  
najskuteczniejsza droga do szybkiej poprawy widzenia, Ideałem  
byłoby wykonywanie za każdym razem pełnego programu, co jest  
niestety mało realne. Wielu z nas, żyjących w ustawicznym  
pośpiechu, nie może sobie pozwolić na poświęcenie gimnastyce ciała i  
oczu kilkudziesięciu minut zaraz po przebudzeniu. Dlatego  
zachęcamy do wykonywania choćby najskromniejszej porcji ćwiczeń  
w ciągu dnia, gdy pojawia się jakaś wolna chwila. Natomiast, gdy  
oczy stają się zmęczone, pieką, pojawia się w nich uczucie napięcia,  
zalegania "piasku" pod powiekami, gdy pogarsza się widzenie,  
wykonanie przynajmniej kilku rozluźniających ćwiczeń j jest  
konieczne. Zależnie od możliwości czasowych, należy wówczas  
wykonać któryś z proponowanych niżej zestawów ćwiczeń. Zestawy 
te opierają się na zaleceniach uniwersalnych, odnoszących się do  
wszystkich wad wzroku. Oczywiście na początku wykonywanie  
proponowanych porcji ćwiczeń zajmowa będzie nieco więcej czasu,  
niż podajemy. W miarę uzyskiwania sprawności czas wykonywania z 
pewnością się skróci. Ważne jest jednak, by nie śpieszyć się, 
ćwiczyć spokojnie, w stanie pełnego rozluźnienia. Oczy są tego  
warte. Zestaw minutowy - masaż mięśni karku. Mięśnie karku to  
"wizytówka" naszego samopoczucia. Wszelkie stresy, lęki, 
zdenerwowanie, przemęczenie, pośpiech itp. stany powoduj ą 
usztywnienie i stwardnienie tych mięśni, a co za tym idzie zwężenie  
naczyń krwionośnych oraz ucisk na włókna nerwowe. Zmniejszony  
dopływ krwi do głowy oraz zakłócenie działania nerwów powodują  
pogorszenie się ogólnego samopoczucia, a także zaburzają  

background image

prawidłowe widzenie. W takich momentach pomocny bywa nawet  
jednominutowy masaż mięśni karku. 1. Usiądź wygodnie, nie krzyżuj 
nóg. Poruszaj przez moment ramionami, by je rozluźnić. 2. Dość 
silnymi, zdecydowanymi ruchami zacznij "szczypać" napięty mięsień,  
biegnący od nasady szyi do ramienia. Chwyć go pomiędzy cztery  
palce a nasadę dłoni i kilkanaście razy mocno ściśnij, przesuwając  
dłoń od góry do ramienia i z powrotem. 3. Wymasuj najpierw lewy 
bark, potem prawy. 4. Zamiast szczypania, możesz naciskać 
zesztywniały mięsień opuszkami trzech środkowych palców na całej  
długości, poświęcając najwięcej uwagi miejscom bolesnym. Poczujesz  
wyraźnie, jak napięty i sztywny jest ten mięsień i jak bolesne mogą 
być takie uciski. 5. Wykonaj kilkanaście krążeń barkami, kreśląc  
duże, dokładne koła, najpierw do tyłu, potem do przodu. W czasie 
wykonywania krążeń barków ręce swobodnie zwisają wzdłuż ciała.  
Ryc. 16. 6. Jeśli odczuwasz taką potrzebę, wymasuj kark i nasadę  
głowy. Ryc. 24. 7. Napisz oczami cztery koła w jedną, potem w  
drugą stronę. 8. Zrób kilka "wdechów - wydechów przez oczy" 9.  
Pomrugaj często powiekami. Zestaw dwuminutowy - odprężanie  
mięśni szyi. A 1. Poruszaj przez moment swobodnie barkami i 
głową. 2. Przy całkowitym bezruchu ciała (jeśli wykonujesz  
ćwiczenie na siedząco, nogi powinny być nie skrzyżowane, a ręce  
leżeć swobodnie na udach), wykonuj wolno maksymalne skręty głową  
raz w lewo, raz w prawo, starając się sięgnąć wzrokiem jak 
najdalej w kierunku skrętu. Powtórz 10 razy. 3. W identycznej  
pozycji, patrząc przed siebie, pochylaj głowę na boki, raz w lewo,  
raz w prawo. Powtórz l O razy. 4. Teraz na przemian pochylaj  
głowę do przodu i do tyłu. Wzrok wędruje zgodnie z ruchem głowy. 
Powtórz l O razy. 5. Wykonaj 10 razy "żółwia", tzn. wyciągaj  
głowę jak najdalej do przodu, by maksymalnie rozciągnąć kręgi  
szyjne, a potem przesuwaj ją jak najdalej do tyłu (kark  
maksymalnie rozciągnięty, broda przyciśnięta do gardła, oczy  
patrzą w dół). Ryc.18 6. Zakreśl brodą cztery duże kręgi w jedną  
stronę, a następnie w drugą. Oczy także zataczaj ą koła. Po  

background image

wykonaniu tej serii ćwiczeń przeciągnij się jak po długim, dobrym 
śnie, poziewaj tak szeroko i głęboko, jak potrafisz. "Ściągnij" 
rękami zmęczenie z twarzy i odrzuć je. 7. Zrób palming i 
pooddychaj przez chwilę przez oczy żeby je zrelaksować. Teraz  
możesz przystąpić do drugiej serii ćwiczeń: B l. Zamknij oczy, 
mocno zaciskając powieki. Zatrzymaj powietrze na wdechu, opuść  
głowę do poziomu poniżej serca i wytrwaj w tej pozycji przez 3-5 
sekund. Podnieś głowę do góry, zrób wydech, szeroko otwórz oczy, 
odpręż szczęki i wszystkie mięśnie twarzy. Pommgaj oczami, 
pomszaj gałkami ocznymi we wszystkich kierunkach, by uzyskać 
maksymalne odprężenie mięśni oczu i szyi. Powtórz 6-12 razy. Ryc.  
33. 2. Popatrz na czubek nosa (wdech), a następnie na horyzont  
(wydech). Powtórz 10-12 razy. 3. Poomiataj wzrokiem i "pomaluj"  
nosem kilka przedmiotów w polu widzenia, jakbyś obrysowywał ich 
kontury. 4. Znowu poziewaj i poprzeciągaj się. Zestaw 
dziesięciominutowy. Wykonując ten zestaw, w ciągu pierwszego  
tygodnia, zwracaj szczególną uwagę na stan oczu i ostrość widzenia  
w trakcie treningu i tuż po jego wykonaniu. Im dłużej potrafisz 
utrzymać oczy w tak dobrej kondycji, jaka pojawia się po tej serii  
ćwiczeń, tym szybciej zauważysz trwałą poprawę wzroku. 1.Odpręż  
mięśnie szyi, wykonując wszystkie ćwiczenia z serii A zestawu 
dwuminutowego. 2. Wykonaj ćwiczenie: czubek nosa - horyzont z  
serii B. 3 Teraz wykonaj masaż punktowy twarzy, opisany w 
rozdziale "Ćwiczenia praktyczne - ciało". Oczy mogą w tym czasie  
być zamknięte. i 4. Końcowym etapem masażu powinno być 
opukiwanie opuszkami palców mięśni twarzy. Zacznij od opukiwania  
linii ponad brwiami, schodząc stopniowo po policzkach w dół, 
następnie opukaj mięśnie wokół ust do brody i z powrotem • po  
policzkach, wzdłuż kości pod oczami w kierunku nosa i w dół do  
brody. Poprzez takie oklepanie odprężysz wszystkie mięśnie twarzy.  
5. Kolejnym ćwiczeniem jest trening mięśni oczu: a) skieruj wzrok 
maksymalnie w prawo do góry, a potem spuść go w lewo w dół, b) 
patrz w lewo do góry i przenieś wzrok w prawo w dół, c) przenoś  

background image

wzrok w górę i w dół po linii prostej, patrząc przed siebie, a 
następnie po linii prostej w lewo, w prawo i na powrót przed siebie.  
Pamiętaj: ćwiczenie to nie ma na celu zmęczenie mięśni gałki  
ocznej, ale odprężenie i rozgrzanie ich, ma dać poczucie wolności.  
Przesuwanie gałki ocznej po poszczególnych liniach powinno być  
wykonywane 10 razy. Do tej optymalnej porcji "naciągania" oczu  
należy dochodzić stopniowo, przerywając ruchy, gdy stają się  
męczące. Zanim nie opanujesz techniki przesuwania wzroku po skosie 
i liniach prostych, pomagaj sobie palcem, ustawiając go w punkcie,  
do którego kierujesz wzrok. 6. Wykonaj solaryzację. Zamknij oczy, 
zwróć twarz w kierunku słońca (wieczorem lub w dni pochmurne  
może to być lampa ze 150-watową żarówką, umieszczona w  
odległości l m od twarzy) i poruszaj głową tak, by promienie światła  
docierały do powiek pod różnymi kątami. Naświetlanie powinno trwać  
przez 20-30 oddechów. 7. Ruszać należy na początku gałkami  
ocznymi pod zamkniętymi powiekami, a po chwili oczy odprężyć i 
wykonywać ruch całą głową. Promienie słoneczne rozluźniają mięśnie  
i nerwy oczne, poprawiają ukrwienie oka, regenerują światłoczułe  
komórki siatkówki oka. 8. Wykonaj palming dwukrotnie dłużej od 
solaryzacji. 9. Po otwarciu oczu nie koncentruj się na ostrości 
widzenia, ale zwróć uwagę na stan odprężenia oczu i zapamiętaj, 
jak widzisz, gdy twoje oczy są pozbawione napięć. Wykonuj miarowe 
wdechy i wydechy, obserwując kształty, kolory, przestrzeń i ruch  
wokół siebie. Miękko, spokojnie przymykaj i otwieraj powieki i 
"maluj" nosem kształty otaczających cię przedmiotów (punkt 3 z  
serii B zestawu dwuminutowego). Uwaga: Przez cały czas 
wykonywania ćwiczeń staraj się nie przetrzymywać powietrza w 
płucach (gdy coś robimy w napięciu, zwykle wstrzymujemy oddech).  
Wydech ma być pełny, przynoszący ulgę. Każde ćwiczenie zaczynaj  
z maksymalnie opróżnionymi płucami, czyli od głębokiego wydechu.  
Pamiętaj: wszelkie czynności wykonywane wokół oczu, także masaż,  
wymagaj ą nieskazitelnej czystości rąk! Zestaw półgodzinny. W tym 
zestawie pomieściliśmy wszystkie rodzaje ćwiczeń zaproponowane w 

background image

książce: ćwiczenia rozgrzewające ciało, ćwiczenia z zakresu zmiany  
odległości patrzenia, rozszerzania zakresu widzenia oraz 
stymulowania oczu poprzez przemienne stosowanie światła i 
ciemności. 1. Wykonaj serię wymachów krzyżowych (opis w 
rozdziale zat. "Ćwiczenia praktyczne - ciało"). Ćwicz do momentu  
aż poczujesz, że jesteś rozluźniony, że zniknęły napięcia szyi i 
karku, a oddech stał się głęboki. 2. Teraz kolej na ćwiczenie z  
patrzeniem na zmienną odległość czyli przenoszenie wzroku z czubka 
nosa na horyzont. Wykonaj je nieco inaczej, niż w poprzednich  
zestawach. Przenosząc wzrok z czubka nosa na horyzont, posługuj 
się palcem, odwodzonym od nosa na odległość wyciągniętej ręki i na  
powrót przybliżanym do czubka nosa. Gdy oddalasz palec od nosa 
rób wydech, wyobrażając sobie, że oczy płyną za palcem. Gdy  
zbliżasz palec do nosa rób wdech. Oddychaj płynnie i swobodnie.  
Nie dziw się, gdy przedmioty znajdujące się poza palcem będziesz  
widział podwójnie. To normalne. Zamiast wodzenia wzrokiem za 
palcem możesz wykonać ćwiczenie zat. "Sznur", opisane w rozdziale  
"Gdy oczy niedomagają". 3. Wykonaj kąpiele oczu, opisaną w  
rozdziale "Czy czytanie niszczy oczy". 4. Wykonaj "naciąganie" oczu  
(patrzenie w różnych kierunkach). Ustaw palec wskazujący z boku  
głowy, po prawej 152 stronie, na skraju pola widzenia. Przesuwaj  
go wolno w kierunku nosa, patrząc nań i kontrolując oddychanie  
(spokojne, głębokie wdechy i takie same wydechy). Dotknij czubka  
nosa i przesuń palec w lewo, także do granicy widzenia. Następnie  
powtórz obserwację palca, przesuwając go po linii skośnej - od 
najniższego punktu na dole po lewej stronie ciała do najwyższego  
punktu na górze, po stronie prawej. Poprzesuwaj tak palcem we  
wszystkich możliwych kierunkach 10-12 razy. Zwracaj uwagę na  
oddech, nie dopuszczaj do napięć w gałkach ocznych. Kiedy  
nabierzesz wprawy będziesz mógł wykonywać ten rodzaj gimnastyki  
oczu bez pomocy palca. Wtedy będziesz mógł ćwiczyć w różnych  
sytuacjach, np. na przystanku autobusowym, w kolejce do sklepowej  
kasy itp. Warto wykorzystywać takie przymusowe okresy 

background image

bezczynności dla treningu wzroku... 5. Wykonaj "oddech przez 
oczy". Zamknij powieki. Odpręż szyję i kark, lekko poruszając  
głową. Weź głęboki wdech, wyobrażając sobie przy tym, że 
wciągasz powietrze do płuc przez oczy, które spływają w głąb 
czaszki i zostawiają tam energię radości, mocy, miłości i zdrowia. 
Przy wydechu oczy wracaj ą na swoje miejsce i teraz wysyłają te  
dobre energie do innych ludzi i całego Wszechświata. Powtórz to 
ćwiczenie kilka razy aż do momentu uzyskania pełnego odprężenia  
mięśni oczu oraz pojawienia się uczucia przyjemnego ciepła z tyłu  
gałki ocznej. 6. Wykonaj solaryzację. 7. Wykonaj zasłanianie  
(palming). Po palmingu, jeszcze mając oczy zamknięte, pokręć  
swobodnie głową, by usunąć wszystkie napięcia szyi i karku. 8.  
Pobudź mikroruchy oczu ćwiczeniem o nazwie "Wpatrywanie się"  
(trataka), str. 82. Wpatruj się 1-1, 5 minuty w czarny punkt,  
płomień świecy lub jakiekolwiek odbicie światła na zakrzywionej  
powierzchni. Ćwiczenie to zakończ spokojnym błądzeniem oczu po  
horyzoncie, obserwacją spadających liści, lecących ptaków lub  
czegokolwiek, co porusza się swobodnym rytmem. 9. Wykonaj 
skręty ciała przy ścianie. Stań pół kroku od ściany, plecami do niej.  
Nogi rozstaw na szerokość ramion. Rób energiczne obroty w prawo i 
w lewo, dotykając dłońmi ściany za sobą na wysokości ramion. Przy  
każdym skręcie rób wydech (oczy patrzą jak najdalej w bok,  
zgodnie z kierunkiem skrętu), a przy postawie wyprostowanej  
-wdech. Powtarzaj to, dochodząc sukcesywnie (w ciągu kilku dni) do  
50 skrętów. Kończ to ćwiczenie lekkimi płynnymi kołysaniami i 
pełnym odprężeniem oczu. 10. Wykonaj powtórnie solaryzację (0,  
5-1 min.) oraz nieco dłuższe zasłanianie. Wyobraź sobie, że  
wewnątrz twoich gałek ocznych rozpoczął pracę uniwersalny lekarz,  
który przywraca ci idealne widzenie. Jeśli masz możliwość, 
odpocznij po tym zestawie ćwiczeń, zrelaksuj się przy ulubionej  
muzyce, wyobrażając sobie, że widzisz wszystko ostro i wyraźnie,  
oczy masz zdrowe, piękne, zdolne do postrzegania wszystkiego, co 
dla ciebie najlepsze. Pamiętaj: Możesz być zdrowy, szczęśliwy,  

background image

możesz osiągnąć każdy wyznaczony sobie cel. Masz własną 
wewnętrzną moc, która umożliwi ci realizację wszystkich pragnień.  
Odkryj tę moc i korzystaj z niej. Życzymy Ci powodzenia. NINA 
GRELLA SIERGIEJ LITWINOW 
20 / 1