background image

4

UMIERAĆ PO LUDZKU

Streszczenie 

Podejście do śmierci, przygotowanie do niej, wiara w życie po 

śmierci są istotą każdej religii i systemu filozoficznego. Śmierć jest 
ostatecznym rytuałem, ostatnią szansą dająca nam możliwość 
odkrycia ostatecznego sensu i celu życia. Z tego wynika godność 
człowieka umierającego, którą religie wyrażają przez odpowied-
nie rytuały — przygotowania do śmierci, towarzyszenia umiera-
jącemu, a  także rytuały pogrzebu i  sposób przeżywania żałoby 
oraz stosunek religii do zagadnienia samobójstwa i  eutanazji. 
W niniejszej pracy omówiono podejście do śmierci w judaizmie, 
islamie, hinduizmie i  buddyzmie. Przedstawiono podstawowe 
założenia filozoficzne i  egzystencjalne, ale też problemy prak-
tyczne związane z przygotowaniem do śmierci, postępowaniem 
z ciałem zmarłego, zachowaniami osób bliskich w okresie żałoby. 
W  związku z  narastającą wielokulturowością społeczeństw wie-
dza ta jest niezbędna dla osób pracujących w opiece paliatywnej. 
Medycyna Paliatywna w Praktyce 2009; 3, 2: 82–85  

Wstęp 

Stosunek do śmierci jest istotą systemów filozoficznych i reli-

gijnych. „Z perspektywy religii świata umieranie jest świętą sztu-
ką, autentycznym rytuałem, ostatnią szansą, dającą nam możli-
wość odkrycia sensu i celu życia” [1]. Już to sformułowanie świad-
czy, że w ujęciu religijnym umieranie wiąże się z uznaniem god-
ności człowieka umierającego. Właśnie wiara, że umieranie ma 
sens, nadaje godność człowiekowi umierającemu — okoliczno-
ści umierania mogą pomóc w rozumieniu tej godności zarówno 
przez samego umierającego, jak i jego otoczenie, lecz nie mogą 
zmienić faktu, że najtrudniejsza śmierć może być śmiercią godną 
(np. śmierć w obozie koncentracyjnym). Nie to, co zewnętrzne, 
lecz to, co duchowe warunkuje godność umierania. Oczywiście, 
rytuały religijne w  różny sposób podkreślają tę godność. Waż-
nym wykładnikiem poszanowania godności umierającego są też 
rytuały związane z pogrzebem i przeżywaniem żałoby, a zbesz-
czeszczenie zwłok jest uważane za jedną z  najbardziej odraża-
jących zbrodni. Wszystkie tradycje religijne traktują śmierć jako 
rodzaj transformacji [1], w przeciwieństwie do współczesnej kul-
tury laickiej, w której śmierć budzi lęk dotyczący zagrożenia życia 
i  unicestwienia, choć też podkreśla prawo do „godnej śmierci”, 
polegające na stworzeniu odpowiednich warunków zewnętrz-
nych (brak bólu, cierpienia, zniedołężnienia) i  w  niektórych sy-
tuacjach dopuszczające w  związku z  tym możliwość eutanazji. 
Przyjrzyjmy się podejściu do śmierci w 4 wielkich religiach świa-
ta: judaizmie, islamie, hinduizmie i buddyzmie. Problem ten ma 
nie tylko znaczenie teoretyczne. Nowe społeczeństwa są coraz 
bardziej wielokulturowe i wielowyznaniowe. Opieka paliatywna 
obejmuje też szacunek dla wierzeń religijnych i  wyznania pa-
cjentów. Zapewnienie opieki duchowej zgodnie z  potrzebami 
pacjenta, a w miarę możliwości — rytuału związanego z umiera-
niem i nieprzekraczanie jego zakazów religijnych jest dowodem 

poszanowania godności osoby umierającej, nawet gdy jej poglą-
dy i zwyczaje różnią się od naszych [2].

 Judaizm 

Podejście do śmierci w judaizmie zmieniało się w ciągu wie-

ków. W obrazie biblijnym nie było jasno sprecyzowanego poglą-
du dotyczącego życia po śmierci, były to różne wyobrażenia:

 — powrót do przodków; 
— powrót do Boga; 
— przebywanie w Szeolu; 
— śmierć jako konsekwencja grzechu Adama i Ewy, ale też 

grzechu osobistego.

 Wiara w zmartwychwstanie pojawia się dość późno, bo w V–

III p.n.e. [1]. Tora nie opisuje szczególnych rytuałów związanych 
ze śmiercią. Charakterystyczny jest negatywny w  zasadzie sto-
sunek do zwłok ludzkich (ich dotknięcie sprowadzało rytualną 
nieczystość). Jednak obowiązek pogrzebania zwłok był bardzo 
ważny, w  czasach opisanych w  Nowym Testamencie wiązał się 
ze szczególnym rytuałem polegającym na namaszczeniu won-
nościami, owinięciu opaskami i złożeniu w grobie, który często 
stanowiła wykuta w  skale pieczara. Obecnie w  większości spo-
łeczności żydowskich istnieją organizacje zajmujące się zmarły-
mi, zwane chewra kadisza (święta społeczność) [3]. Współczesny 
żyd bardziej koncentruje się na życiu zgodnym z przykazaniami 
i  spełnianiu sprawiedliwych uczynków, niż na zagłębianiu się 
w rozbudowaną teologię życia po śmierci. Ważnym elementem 
zapewnianie godności umierającemu jest obecność bliskich 
i modlitwy za umierającego. Szacunek dla życia w religii mojże-
szowej jest absolutny i  bezwzględny. Wartość życia ludzkiego 
nie zmienia się w sytuacji, gdy cierpi on na nieuleczalną, śmier-
telną chorobę. Aż do pełnego ustania oddychania oraz funkcji 
mózgowych nie wolno uczynić nic, co mogłoby przyspieszyć 
zgon. Człowieka w  agonii nie wolno dotknąć, nie można mu 
poprawić poduszki pod głową ani nawet zamknąć powiek, gdyż 
istnieje niebezpieczeństwo, że najmniejszy ruch skróci mu życie. 
Nie oznacza to jednak, że życie należy przedłużać za wszelką 
cenę. Oczywiście, zakazane jest bezpośrednie działanie zmie-
rzające do skrócenia życia [3, 4]. Większość rabinów uważa, że 
prawo Talmudu dopuszcza odstąpienie od działań, które są już 
tylko przejawem „uporczywej terapii” [4]. Dozwolone jest poda-
wanie środków przeciwbólowych w celu zniwelowania lub przy-
najmniej złagodzenia bólu [4]. Istnieje jednak nieliczna grupa 
rabinów, która uważa, że każde życie musi być przedłużane za 
wszelką cenę [4]. Po śmierci ciała nie powinno się pozostawiać 
bez opieki, ale personel innego wyznania nie może go dotykać. 
Czynności, takich jak zamknięcie oczu, umycie ciała i  ubranie 
wykonuje syn lub najbliższa rodzina. Pogrzeb powinien odbyć 
się w ciągu 24 godzin od śmierci. W czasie pogrzebu (i żałoby) 
odmawia się modlitwę za zmarłych — kadisz — której urywek 
brzmi następująco: „Oby zmarły, którego dziś wspominamy, do-

Anna Orońska Poradnia Medycyny Paliatywnej, Hospicjum Domowe, 
Dolnośląskie Centrum Onkologii we Wrocławiu 

Godność człowieka umierającego 
w różnych religiach świata

Przedrukowano za zgodą z: Medycyna Paliatywna w Praktyce 2009; 3, 2: 82–85

background image

5

UMIERAĆ PO LUDZKU

stąpił pokoju i błogosławieństwa w życiu wiecznym. Oby ci, któ-
rzy od nas odeszli, znaleźli łaskę i zmiłowanie u Pana nieba i zie-
mi. Oby ich dusze radowały się niewypowiedzianym dobrem, 
które Bóg zgotował tym, którzy się go boją, i oby wspomnienie 
o nich było błogosławieństwem dla tych, którzy zachowują ich 
w  pamięci” [1]. Żałoba u  ortodoksyjnych żydów ma, zwłaszcza 
w pierwszym tygodniu, bardzo intensywny charakter, ponieważ 
polega na pełnej ascezie i modlitwie. Jest wyrazem szacunku dla 
zmarłego i tęsknoty za nim [1, 3]. 

Islam 

Według Koranu to Bóg daje życie i  śmierć. Życie zasługuje 

na najwyższy szacunek, gdyż jest darem Boga, a śmierć nie jest 
złem. „Utworzyliśmy kości i  oblekliśmy je w  ciało, z  niego zaś 
wreszcie wyprowadziliśmy resztę stworzenia. Niech więc będzie 
błogosławiony Bóg, najlepszy Stwórca. Pod koniec wszyscy po-
mrzecie, zaś w Dniu Sądu będziecie wskrzeszeni” (Koran, sura 23) 
[1]. Podobnie godność osoby ludzkiej pochodzi od Boga [4]. Cia-
ło ludzkie — zarówno żywe, jak i martwe — powinno być trak-
towane z szacunkiem, jako dzieło Stwórcy. Ciało ludzkie nie jest 
własnością człowieka — należy do Boga, który wskrzesi je w Dniu 
Ostatecznym. Wiara w zmartwychwstanie jest jednym z podsta-
wowych dogmatów islamu. Ponieważ wszystko jest dziełem 
Boga, to jest nim także choroba, ale również lekarstwa. Lekarz 
jest wykonawcą woli Bożej. Jeśli Bóg chce śmierci swojego wier-
nego, to tego momentu nie należy ani  przyspieszać, ani oddalać. 
Niedozwolone są wszelkie działania zmierzające do eutanazji, 
ale też „uporczywa terapia” [4], co potwierdza Muzułmański Ko-
deks Etyki Medycznej z 1981 roku [5]. Lekarzowi nie wolno sto-
sować żadnych zabiegów mogących skrócić życie. Nie wolno mu 
też zrezygnować z działań, które dają szansę przywrócenia zdro-
wia i wówczas nie ma znaczenia wola chorego. Zabiegi ratujące 
życie nie powinny służyć przedłużaniu umierania [4]. W zasadzie 

wyznawcy islamu nie mogą przyjmować żadnych środków uza-
leżniających (w  tym alkoholu i  narkotyków), jednak przy prze-
kraczającym zwykłą miarę bólu dozwolone jest podanie leków 
przeciwbólowych, na przykład morfiny [4]. Umierającego powin-
no się położyć twarzą do Mekki. W pomieszczeniu nie powinien 
przebywać nikt „nieczysty” (np. kobieta mająca menstruację) [1, 
2]. Umierający lub jego krewni odmawiają stosowne sury Koranu 
oraz zasadnicze credo islamu: „Nie ma innego Boga niż Allach, 
a  Mahomet jest jego prorokiem”. Zmarłemu zamyka się oczy 
i usta, wiąże nogi, ciało myje i namaszcza wonnościami (rodzina, 
a jeśli personel, to w rękawiczkach). Sekcja zwłok jest niedozwo-
lona. Pogrzeb powinien odbyć się w ciągu 24 godzin od śmier-
ci. Za zmarłego odmawia się następującą modlitwę: „O Allachu, 
ulżyj jego troskom, spraw, by cokolwiek nań przyjdzie, nie było 
mu ciężarem, zaszczyć go spotkaniem z Tobą i spraw, aby to, do 
czego zmierza, było lepsze niż to, od czego odszedł. O Allachu, 
przebacz mnie i jemu i obdarz mnie po nim hojną nagrodą. Ci 
zaś, którzy pogrążeni są w żałobie po tym odejściu, niech pojmą: 
do Allacha należymy i do niego powrócimy” [1]. 

Hinduizm 

Śmierć w  hinduizmie jest naturalna i  nieunikniona, ale nie 

jest rzeczywista — nie jest końcem życia. Wyraża to pieśń bar-
dów bengalskich: „Pomiędzy drzwiami narodzin i  śmierci znaj-
dują się inne drzwi, zupełnie niewytłumaczalne. Ten, kto umie 
narodzić się u  wrót śmierci, jest odwiecznie oddany. Umrzyj, 
zanim umrzesz. Umrzyj, żyjąc” [1]. Śmierć stanowi koniec pew-
nego etapu — po śmierci życie po prostu się zmienia. Charakte-
rystyczną dla hinduizmu jest wiara w reinkarnację (transmigra-
cję) — w chwili śmierci opada z nas ciało fizyczne, a dusza (dżi-
wa) wraca w  dziedzinę tymczasowej szczęśliwości, a  następnie 
w danym czasie i w określony przez karmę sposób odradza się 
w  nowym ciele fizycznym. Celem ostatecznym jest uwolnienie 

Godność człowieka umierającego religie wyrażają przez odpowiednie rytuały — przygotowania do śmierci, towarzyszenia umierającemu, pogrzebu 
i sposób przeżywania żałoby

background image

UMIERAĆ PO LUDZKU

6

się od tego cyklu narodzin i  śmierci i  ostateczne zjednoczenie 
z  Brahmanem — Absolutem [1]. Przygotowaniem do śmier-
ci, praktykowanym zwłaszcza przez mnichów, jest moksza — 
śmierć duchowa, która pozwala na uniknięcie kolejnych wcieleń 
i zjednoczenie z Absolutem [1]. Eutanazja i samobójstwo wspo-
magane są zakazane, zadaniem człowieka w obecnym życiu jest 
bowiem zasłużenie na lepszą „karmę” w przyszłym życiu. Jednak 
dopuszczalną formą samobójstwa jest samozagłodzenie lub sa-
mouduszenie przez wstrzymanie oddechu, praktykowane przez 
mnichów w  celu uzyskania nirwany [4]. Hinduizm nie popiera 
jednak także sztucznego przedłużania życia [4]. Przed śmiercią 
syn lub krewni powinni wlać do ust umierającego wodę zaczerp-
niętą, o  ile to możliwe, z  Gangesu. Gest ten, kojąc pragnienie, 
gwarantuje jednocześnie, że umierający otrzyma błogosławień-
stwo Gangesu, które przynosi pokój. Otoczenie śpiewa naboż-
ne pieśni i  mantry wedyjskie, które też przynoszą ukojenie [1]: 
„Niech twoje oko odejdzie do słońca, twoje Życie niech wróci 
do wiatru. Przez pełne zasługi czyny, których dokonałeś za życia, 
idź do nieba, by potem (odradzając się) powrócić na ziemię lub 
powrócić do Wód, jeżeli czujesz, że tam jesteś u siebie. Pozostań 
wśród wonnych ziół z ciałami, które chcesz przyoblec” [1]. Jeśli 
podczas tych obrzędów jest obecny mnich, to on recytuje man-
try i  stwierdza zgon. Ciało po umyciu i  namaszczeniu podczas 
specjalnego rytuału zostaje spalone na stosie. Należy jednak za-
uważyć, że to „hinduskie pojęcie godności” bardzo różni się od 
europejskiego. Ludzie z niskiej kasty, mający „złą karmę” swoim 
cierpieniem mają zasłużyć na lepszą „karmę” w następnym wcie-
leniu. Może dlatego prawie nikt nie przejmuje się umierającym 
na ulicy biednym hindusem. O godność człowieka umierającego 
walczyła Matka Teresa z Kalkuty, co kontynuują jej duchowe cór-
ki — misjonarki miłości. Właśnie to podkreślenie godności czło-
wieka umierającego dla wielu z nas stało się inspiracją do pracy 
w opiece paliatywnej. 

Buddyzm 

Nirwana to kraina bez śmierci — to, co zostanie, gdy wyga-

sną złudzenia, ignorancja, pragnienia i przywiązanie. Nie można 
jej zrozumieć, jest doznaniem mistycznym. Wejście w nirwanę za 
życia zaprzecza wszelkiej władzy śmierci [1]. Buddyjska doktryna 
ponownych narodzin (w odróżnieniu od hinduskiej) nie obejmu-
je wiary w  duszę, która odradza się w  następnych wcieleniach. 
Odradza się coś, co można nazwać stanem świadomości. O  ile 
reinkarnację w hinduizmie można wyobrazić sobie jako kolejne 
koraliki nanizane na sznurek, to w doktrynie buddyjskiej proces 
ten przypomina rodzaj ustawienia wieży z  klocków. Pierwszy 
moment — myśl przyszłego życia — zrodzi się jako następstwo 
ostatniego momentu — myśli życia obecnego [6]. Ważne jest 
więc, aby umieranie miało miejsce przy zachowanej świadomo-

ści, z  umysłem jasnym i  spokojnym [4]. Umierającego powinni 
otaczać przyjaciele, rodzina i mnisi, którzy czytają sutry oraz po-
wtarzają mantry pomagające umierającemu osiągać pogodny 
stan ducha [1]. Współcześni mnisi buddyjscy zalecają stosowanie 
zabiegów medycyny paliatywnej, w tym także niewyłączających 
świadomości środków przeciwbólowych, które zapewniają spo-
kojne odejście fizyczne i  duchowe [4]. Zniszczenie ciała przez 
samobójstwo lub eutanazję nie ma sensu, sprawia, że duch od-
chodzi w niesprzyjającej atmosferze i będzie w przyszłości nosił 
złe ślady tego działania („zła karma”). Ponadto, jeśli przerwie się 
cierpienie, zacznie się ono na nowo w następnym wcieleniu, aż 
do wyczerpania [7]. Ponieważ dla buddysty śmierć nie stanowi 
porażki, przedłużanie życia w nieskończoność nie ma sensu. Gdy 
nie ma szans na wyzdrowienie, powinno się zrezygnować z wszel-
kich prób sztucznego przedłużenia życia. Człowiek bowiem nie 
potrzebuje w  tym momencie dalszych zabiegów medycznych, 
ale wsparcia moralnego i duchowego, które pozwoli mu umrzeć 
w spokoju i godności [4]. Po śmierci ciała nie zostawia się samego. 
Przy głowie zmarłego stawia się wazon z kwiatami (symbolizują-
cy Buddę), a po 3 dniach następuje spalenie ciała [1]. 

Zakończenie 

W niniejszej pracy omówiono podejście do śmierci w 4 wiel-

kich religiach świata: judaizmie, islamie, hinduizmie i  buddy-
zmie. Każdą z tych religii cechuje szacunek dla śmierci, wola, by 
była ona godna. Wszystkie te systemy religijne charakteryzują się 
również szacunkiem dla życia — niedopuszczalne są samobój-
stwo (choć w praktyce w islamie i hinduizmie wygląda to nieco 
inaczej) i  eutanazja. Podobnie zakładają one (poza niewielkim 
odłamem skrajnie ortodoksyjnych żydów), że „uporczywa tera-
pia” jest niewłaściwa. Należy jednak pamiętać, że każda z tych 4 
religii ma wiele odłamów, różniących się podejściem nawet do 
fundamentalnych zagadnień życia i  śmierci. Ponadto, praktyka 
nieraz rozmija się z  pięknymi ideałami będącymi założeniem 
danej religii. W niniejszym opracowaniu starano się nie porów-
nywać innych religii do wiary chrześcijańskiej, ale każdy z pew-
nością dostrzeże zarówno wiele podobieństw, jak i  różnic. Za-
sadą opieki paliatywnej, ważną zwłaszcza w  wielokulturowych 
społeczeństwach Europy Zachodniej czy Ameryki, jest szacunek 
dla wierzeń i przekonań religijnych pacjenta. Znajomość ich jest 
istotna, aby nie naruszać godności człowieka umierającego. Ale 
należy zwrócić uwagę [7], że w Polsce (wzorem Zachodu) poja-
wia się tendencja wprowadzania buddyjskich technik medyta-
cyjnych i w ogóle filozofii buddyzmu do opieki nad chorym cier-
piącym i umierającym. Dla chorego żyjącego wiarą chrześcijań-
ską może to być kontrowersyjne i utrudniać otwarcie na trans-
cendentnego Boga [7]. Każda z religii niesie w sobie wartościowe 
elementy godnego przeżywania umierania i godnej śmierci, ale 
w pełni może z nich korzystać człowiek, który jest wcześniej tę 
wiarę wyznawał. 

Piśmiennictwo

1. Kramer P.K. Śmierć w  różnych religiach świata. Wydawnictwo 

WAM, Kraków 2007. 2. Narayanasamy B. Spirituals care — a resorce gu-
ide. BKT information Services & Quay Publishing Ltd., Lancaster 1991. 3. 
Judaizm w rzeczach ostatecznych (z portalu www.wiara pl; 01.12.2002). 
4. Szeroczyńska M. Eutanazja i wspomagane samobójstwo na świecie. 
Universitas, Kraków 2004. 5. Bartoszek A. Cierpienie jako wezwanie 
do poddania się woli Bożej w islamie. W: Bartoszek A. W poszukiwaniu 
sensu cierpienia. Wydawnictwo Biblos, Tarnów 2006; 63–69. 6. Smart N. 
Buddyzm i umieranie (z portalu www.wiara pl; 08.12.2002). 7. Bartoszek 
A. Istnienie cierpienia wezwaniem do wejścia na drogę doskonałości. 
W: Bartoszek A. W poszukiwaniu sensu cierpienia. Wydawnictwo Biblos, 
Tarnów 2006; 53–62. 

Każdą z wielkich religii cechuje szacunek dla śmierci, wola, by była ona godna