background image

Mgr Karol Kościelniak 

 

 

 

Służba wojskowa jako droga kariery w Rzeczypospolitej 

na przykładzie obywateli ziemi kaliskiej przełomu XVII/XVIII wieku 

 

 

 

 W kręgu naszego zainteresowania znalazły się osoby, które poprzez różną działalność 

związały swoje życie z ziemią kaliską. Te które się tutaj urodziły, oraz te osoby, które zwią-

zane były z tym regionem poprzez pełnienie funkcji publicznych, ziemskich, królewskich lub 

które w szczególny sposób przysłużyły się ziemi kaliskiej, a które służyły w wojsku. I które 

poprzez służbę wojskową lub dzięki niej zrobiły karierę w wojsku czy w służbie cywilnej. 

Dodatkowo te osoby zostaną przeanalizowane pod względem służby wojskowej jako wyko-

nywanego zawodu. Chodzi w tym miejscu o to aby określić, czy dana osoba, traktowała służ-

bę żołnierską jako przygodę i kolejny etap w awansie, karierze społeczno – politycznej, czy 

wiązała z wojskiem całe swoje życie. 

 Marek  Plewczyński wyodrębnił trzy grupy żołnierzy pod względem zawodowym, i 

tak pierwszą grupę niezawodowych tworzą żołnierze służący do 5 lat, drugą grupę półzawo-

dowych tworzą służący od 5 do 15 lat, trzecią grupę zawodowych tworzą natomiast żołnierze 

służący powyżej 15 lat

1

. Natomiast według Marka Wagnera ważnym problemem badawczym 

stało się skonkretyzowanie czynników cywilnych i wojskowych, świadczących o istnieniu 

określonych cech zawodu. Poprzez badanie poszczególnych elementów struktur społeczno – 

ekonomicznych, oraz czynności zawodowych, wyodrębnił również trzy grupy oficerów armii 

koronnej: niezawodowych, wykwalifikowanych oraz zawodowych

2

 Zanim omówimy biogramy poszczególnych przedstawicieli ziemi kaliskiej, należy 

wyjaśnić charakter uzawodowienia wojska ówczesnej Rzeczypospolitej. Określić w jakim 

zakresie służba wojskowa pozwalała na awans społeczny i majątkowy, i w jakim stopniu po-

magała w zrobieniu kariery politycznej. 

 W wojsku polskim XVII wieku szybkość awansu, według Mirosława Nagielskiego, 

zależała w głównej mierze od: pochodzenia społecznego i majątkowego, protekcji, zdolności i 

                                                           

1

 M. Plewczyński, Żołnierz jazdy obrony potocznej za czasów Zygmunta Augusta. Studia na d zawodem wojsko-

wym w XVI w., Warszawa 1985, s. 137. 

2

 M. Wagner, Kadra oficerska armii koronnej w drugiej połowie XVII wieku, Toruń 1995, s. 5-6. 

 

1

background image

wykształcenia oraz od koneksji rodzinnych, czy np. powiązań z dowódcą jednostki

3

. Te czyn-

niki M. Nagielski odnosi do wojsk autoramentu cudzoziemskiego, ale i w autoramencie naro-

dowym mamy do czynienia z tego rodzaju zależnościami. 

 Według M. Wagnera pierwszym krokiem do uzyskania awansu w chorągwi autora-

mentu narodowego było wejście do grona szeregowych towarzyszy jazdy

4

. Kolejnym pro-

giem awansu było wyjście z grupy szeregowych towarzyszy. Można to było osiągnąć na dro-

dze długotrwałej służby wojskowej, uzyskanego doświadczenia bojowego i osobistych zasług 

wojennych

5

. W zależności od pochodzenia społecznego, posiadanego majątku, protekcji, od-

powiednio wydłużał się czas między poszczególnymi szczeblami awansu. Osoba pochodząca 

ze średniozamożnej czy bogatej szlachty nie musiała długo czekać na awans zawodowy. Ina-

czej było w przypadku szlachty ubogiej, czy osób pochodzenia chłopskiego czy mieszczań-

skiego. Tu okres oczekiwania wydłużał się. 

 Należy zwrócić uwagę, że tradycję rodzinne, a co za tym idzie i protekcja, odgrywały 

niebagatelną rolę w awansie zawodowym wielu towarzyszy, zwłaszcza w chorągwiach husar-

skich

6

 M. Wagner uważa, że w zależności od rodzajów jazdy autoramentu narodowego dla 

blisko 70-90 % towarzyszy służba wojskowa była zawodem ubocznym, drugorzędnym w 

aspekcie ich działalności społecznej, majątkowej, a przede wszystkim politycznej. Wydaje 

się, że wiązało się to z określonym „modelem” życia średniej i bogatej szlachty

7

. A służba 

wojskowa pomagała im w zdobyciu uznania wśród własnego środowiska i pierwszeństwo w 

zdobywaniu kolejnych godności ziemskich. Podobna sytuacja w awansie zawodowym miała 

miejsce, według M. Wagnera, w autoramencie cudzoziemskim

8

 Przytoczymy teraz kilka przykładowych biografii przedstawicieli ziemi kaliskiej, któ-

rzy związali swoje życie ze służbą wojskową, jako zawód podstawowy, albo tylko jako przy-

godę i wstępny etap, czy kolejny etap w dalszej karierze publicznej, czy też jako zawód dru-

gorzędny na tle ich właściwej działalności. 

 Wzorcowym  przykładem związania się zawodowo z wojskiem i dzięki działalności 

żołnierskiej zdobycia godności, majątku i uznania jest biografia XVII wiecznego szlachcica 

pochodzącego z ziemi kaliskiej, ale który związał swe życie ze wschodnimi ziemiami Rze-

                                                           

3

 M. Nagielski, Gwardia królewska szkołą korpusu oficerskiego autoramentu cudzoziemskiego Rzeczypospolitej 

za dwóch ostatnich Wazów (1632-1668), [w:] „Przegląd Historyczny”, t. LXXIII, Warszawa 1982, s. 209. 

4

 M. Wagner, Podoficerowie w armii koronnej w drugiej połowie XVII w., [w:] „Studia i Materiały do Historii 

Wojskowości” [dalej SMHW], t. XXXIV, Wrocław 1992, s. 75. 

5

 Ibidem. 

6

 Ibidem, s. 78. 

7

 Ibidem, s. 81. 

 

2

background image

czypospolitej. Był nim Michał Bieganowski

9

 herbu Grzymała,  żyjący w latach 1601-1674. 

Umieszczony zostaje w tym miejscu jako punkt odniesienia i możliwość porównania kariery z 

XVII a karier z przełomu XVII i XVIII wieku. Wywodził się z Wielkopolski. Był synem cho-

rążego kaliskiego, a przez to i obywatelem tej ziemi. Przygodę z wojskiem rozpoczął jako 24 

– latek, walcząc w latach 1625-1626 przeciw Szwedom w Prusach pod chorągwią wojewody 

poznańskiego Ostroroga. Zauważył go wtedy hetman Stanisław Koniecpolski i wcielił do 

własnej chorągwi husarskiej, w której odbył resztę kampanii pruskiej w latach 1626-1629. W 

1630 roku widzimy go już jako rotmistrza husarskiego biorącego udział w walkach Koniec-

polskiego na Ukrainie. W 1633 roku bije się pod Sasowym Rogiem, a następnie pod Kamień-

cem Podolskim z Turkami. Wydaje się,  że po 1635 roku został oboźnym Jego Królewskiej 

Mości wojska ukrainnego. W 1637 roku jest już pułkownikiem odznaczającym się w walkach 

z Kozakami Pawluka i w bitwie pod Kumejkami. Hetman Koniecpolski wykorzystywał Bie-

gańskiego do różnego rodzaju poselstw, podczas których pokazał się jako sprawny dyploma-

ta. W latach 1640 – 1647, czyli względnego spokoju, zajmował się sprawami publicznymi. W 

tym czasie dostąpił też szeregu godności za zasługi wojenne. I tak, już w 1641 roku był pod-

stolim lwowskim, w 1644 roku został chorążym lwowskim, w 1646 roku otrzymał starostwo 

mostowskie, a niezależnie od tego szereg wsi w województwie bełskim. 

 W 1648 jest oboźnym wojskowym na Ukrainie. Pod Korsuniem dostaje się do niewoli 

tatarskiej, z której powraca pod koniec 1650 roku. Walczy pod Beresteczkiem w 1651 roku na 

czele regimentu piechoty cudzoziemskiej. W 1652 walczy pod Batohem. Prawdopodobnie w 

1653 roku zakończył 28 letnią służbę wojskową i przeszedł na służbę cywilną Rzeczypospoli-

tej. Niezależnie od piastowania funkcji wojskowych i cywilnych był w tym czasie wielokrot-

nie wybierany posłem na sejmy, komisarzem wojskowym, deputatem itp. W 1658 roku został 

kasztelanem podolskim. W 1660 był już kasztelanem kamienieckim. Zmarł w 1674 roku ma-

jąc 73 lata. 

 Jak widzimy, mamy tu do czynienia z przedstawicielem ziemi kaliskiej, który jak 

liczne grono jego rówieśników, nie mogąc znaleźć sobie miejsca w rodzinnym domu, zaciąga 

się i szuka szczęścia w służbie wojskowej. Dzięki wojsku Bieganowski uzyskuje stanowiska i 

uznanie, na co przypuszczalnie nie mógłby liczyć w Wielkopolsce. 

 M. Wagner zastanawia się, czy w XVII w. precyzyjnie określano zawód wojskowy 

lub  ściślej biorąc zawód oficera. Oczywiście normy prawne, takie jak: artykuły wojskowe, 

                                                                                                                                                                                     

8

 Ibidem, s. 86 i n. 

9

 E. Latacz, Bieganowski Mikołaj, [w:] „Polski Słownik Biograficzny”, t. II, Kraków 1936, s. 26-27. 

 

 

3

background image

uniwersały królewskie, uchwały sejmowe i sejmikowe, nie precyzowały tego zagadnienia, 

dzieląc oficerów na zawodowych i niezawodowych. Mamy do dyspozycji na tyle wystarcza-

jący materiał dokumentacyjny, żeby stwierdzić, iż pośrednio i one wyróżniały część oficerów 

trudniących się tylko i wyłącznie służbą wojskową. Zagadnienie to wiąże się z problematyką 

wyróżnienia określonej grupy oficerów pod względem długości ich stażu wojskowego. Nor-

my prawne posługiwały się łacińskim zwrotem „veteranus” na określenie długoletniego i za-

służonego żołnierza

10

 M. Wagner wspomina o czterech przedstawicielach Wielkopolski, którzy byli zawo-

dowymi wojskowymi w drugiej połowie XVII wieku. I tak, wymienia Stanisława Jaskólskie-

go

11

, wywodzącego się ze średniozamożnej szlachty ziemi kaliskiej, który przesłużył 35 lat w 

wojsku, kończąc karierę na stopniu pułkownika jazdy i strażnika wojskowego. Następnie puł-

kownik jazdy Andrzej Modrzewski

12

 wywodzący się ze średniozamożnej szlachty, służący w 

wojsku 36 lat, dosłużywszy się godności regimentarza, dowódcy pułku królewskiego oraz 

strażnika wojskowego. Kolejnym jest Michał Zbrożek

13

 pochodzący z ubogiej szlachty Wiel-

kopolskiej, służący w wojsku 44 lata, a przez ten okres dosłużywszy się stopnia pułkownika 

jazdy, oboźnego wojskowego i strażnika wojskowego. Ostatnim wymienionym Wielkopola-

ninem przez M. Wagnera jest Franciszek Kobyłecki

14

 wywodzący się z ubogiej szlachty, bę-

dąc w wojsku 28 lat dosłużył się godności sędziego wojskowego. 

 Wszyscy wymienieni przedstawiciele Wielkopolski osiągnęli swoje zaszczyty dzięki 

protekcji ówczesnych możnych, m. in. Stefana Czarnieckiego, Jana Sobieskiego czy Stani-

sława Potockiego. Z godnościami i urzędami szły w parze nadania ziemskie. 

 Jak widzimy nie wszystkim było dane dojść do krzeseł senatorskich, przelewając 

krew dla Rzeczypospolitej. Wielu zasłużonych żołnierzy umierało w zapomnieniu i biedzie, 

nie osiągnąwszy nic. 

 W prezentowaniu obywateli ziemi kaliskiej, żyjących i działających w drugiej poło-

wie XVII i pierwszej XVIII wieku, oraz ich związków z wojskiem, podstawową rzeczą wyda-

je się omówienie co dzięki temu, że służyli „rycersko” osiągnęli. Jak wyglądała ich kariera, 

tak wojskowa jak i publiczna. 

                                                           

10

 M. Wagner, Rotmistrz jazdy koronnej w II połowie XVII w. Ze studiów nad zawodem wojskowym w dawnej 

Rzeczypospolitej, SMHW, t. XXXV, Wrocław 1993, s. 58. 

11

 Ibidem, s. 70. 

12

 Ibidem, s. 80. 

13

 Ibidem. 

14

 Ibidem, s. 81. 

 

4

background image

 Zaczniemy od regimentarza i pułkownika wojsk koronnych oraz chorążego poznań-

skiego, Piotra Sokolnickiego

15

 urodzonego 27 stycznia 1683 roku. Jego dobrami rodowymi 

był Karmin, który odziedziczył po ojcu wraz z Karminkiem i Skrzypnicą w powiecie kali-

skim. W samym Kaliszu posiadał kamienicę i dwa place. W latach 1728-1731 wybudował 

przy kościele Reformatorów w Kaliszu barokową Kaplicę  Żołnierską

16

. Zmarł w Choczu z 

początkiem 1758 roku. Pochowano go w podziemiach kościoła Reformatorów w Kaliszu. Tak 

oto wyglądały jego związki z ziemią kaliską. A jego działalność, a co za tym rozumiemy i 

kariera, przedstawia się następująco. W pierwszym okresie wojny północnej uważany był za 

stronnika Augusta II, choć sam bezpośrednio nie uczestniczył w życiu politycznym. W 1710 

roku wybrany został na posła z województwa kaliskiego na Walną Radę Warszawską

17

. Na 

sejmiku średzkim z 1711 roku, wszedł w skład Komisji Skarbowej Wielkopolskiej. W 1712 

roku nawiązał kontakt z hetmanem wielkim koronnym Adamem Sieniawskim i jako jego 

agent działał w Gdańsku, Warszawie i Sieniawie, dbając o interesy hetmana. Przypuszczalnie 

w tym czasie rozpoczęła się jego przygoda z wojskiem. Prawdopodobnie wtedy też komisja 

skarbowa wielkopolska zleciła mu reprezentowanie interesów województwa wielkopolskiego 

u boku hetmana. W połowie 1714 roku otrzymał chorągiew husarską marszałka nadwornego 

koronnego Wojciecha Dąmbskiego. I od tej pory występuje jako porucznik tej chorągwi. 

 Podczas konfederacji tarnogrodzkiej stanął po stronie skonfederowanej szlachty

18

Podczas walk, rozbił Sasów w bitwie pod Kockiem, po czym działał w województwie beł-

skim odnosząc również kilka sukcesów militarnych. Następnie przeszedł do Wielkopolski 

podporządkowując się regimentarzowi wojsk konfederackich Chryzostomowi Gniazdow-

skiemu, z którym skierował się do Prus Królewskich i 5 października 1716 roku wziął udział 

w przegranej bitwie z wojskiem saskim pod Kowalewem koło Torunia. Po tej porażce wyco-

fał się do Wielkopolski, skąd napisał list do hetmana Sieniawskiego, tłumacząc się w nim z 

udziału w konfederacji i zapewniając go o swojej wierności. Próbował w ten sposób odmienić 

swoją sytuacje. 

 Według komputu wojska koronnego z 1717 roku, ustalonego na sejmie, Sokolnicki 

nadal pozostawał porucznikiem chorągwi marszałka nadwornego koronnego Dąmbskiego w 

pułku husarii hetmana wielkiego koronnego. Widzimy zatem, że udział w konfederacji ani nie 

pogorszył, ani nie polepszył jego sytuacji. Można by powiedzieć, że pozostał w punkcie wyj-

                                                           

15

 J. Dygdała, Sokolnicki Piotr, [w:] Polski Siłownik Biograficzny [dalej: PSB], t. 40, s. 88-90. 

16

 A. Chodyński, Kościół i klasztor OO Reformatorów w Kaliszu, Warszawa 1874, s. 11-12, 25, 48-49, 53. 

17

 Diariusz Walnej Rady Warszawskiej z roku 1710, wyd. R. Mienicki, Wilno 1928. 

18

 A. Prochaska, Konfederacja tarnogrodzka, [w:] „Przewodnik Naukowy i Literacki”, t. 45, Lwów 1917, s. 438-

439. 

 

5

background image

ścia, co należy rozumieć jako z jednej strony pominięcie go w awansie ze względu na udział 

w tejże konfederacji, a z drugiej strony pozostawienie go na stanowisku, na którym był przed 

przystąpieniem do niej, co przypuszczalnie zawdzięczał protekcji hetmana Sieniawskiego. 

 W krótkim czasie został regimentarzem partii wielkopolskiej wojska koronnego. Po-

woli zaczynał odzyskiwać zaufanie i znaczenie. W 1720 roku posłował z województwa kali-

skiego na sejm jesienny. W 1723 roku ponownie wybrano go do Komisji Skarbowej Wielko-

polskiej. W 1729 roku został chorążym wschowskim, a w 1730 roku awansował na pułkow-

nika chorągwi pancernej królewicza Fryderyka Augusta. Po 16 latach od objęcia chorągwi 

husarskiej marszałka Dąmbskiego awansował w hierarchii wojskowej. Wydaje się, że udział 

w konfederacji wydłużył ten okres. Jako regimentarz i pułkownik wojska koronnego dbał o 

bezpieczeństwo w Wielkopolsce. Po wyborze na króla Stanisława Leszczyńskiego, stanął 

przy nim, służąc mu aż do jego abdykacji. W czasie panowania Leszczyńskiego działał prze-

ciwko wojskom rosyjskim, z większymi i mniejszymi powodzeniami militarnymi. Po sejmie 

pacyfikacyjnym z 1736 roku ponownie objął regimentarstwo partii wielkopolskiej i 

pruskiej

19

, które uzyskał w 1733 roku, wojska koronnego. W 1737 roku wybrano go po raz 

trzeci w skład Komisji Skarbowej Wielkopolskiej. W 1738 roku awansował na chorążego 

kaliskiego. W 1742 roku został chorążym poznańskim. 

                                                          

 Na  przykładzie Piotra Sokolnickiego widzimy z jakim skomplikowanym tłem poli-

tycznym mamy do czynienia w pierwszej połowie XVIII wieku, i jak bardzo mogło ono 

utrudniać normalną drogę kariery, taką jaką widzieliśmy w XVII wieku na przykładzie Mi-

chała Bieganowskiego. 

 Głównym zawodem Sokolnickiego jest służba wojskowa, gdyż poświęcił jej ponad 20 

lat swojego życia. Na podstawie jej przebiegu można stwierdzić, że był on zdolnym i cenio-

nym  żołnierzem, chociaż pierwsze kroki stawiał w służbie cywilnej. Jego działalność pu-

bliczną traktować możemy jako zawód drugorzędny. To właśnie dzięki służbie wojskowej 

zyskał najwięcej godności, a co za tym idzie i majątek. 

 Przejdźmy do kolejnego przykładu, w którym zauważymy, że służba wojskowa, od-

byta w młodości, była jak gdyby wstępnym etapem, fundamentem, pierwszym ze szczebli w 

drabinie kariery. Osobą, która nas interesuje jest kasztelan a następnie wojewoda kaliski Ste-

fan Garczyński

20

, który walczył pod Kaliszem w 1706 roku ze Szwedami i stronnikami Stani-

 

19

 S. Achremczyk, Konfederacja grudziądzka szlachty Prus Królewskich 1733-1734, [w:] „Zapiski Historyczne”, 

t. 48, 1983, z. 1-2, s. 119-120. 

20

 W. Konopczyński, Garczyński Stefan, PSB, t. 7, s. 275-277; Z. Linkowski, Garczyński Stefan, [w:] Wielkopol-

ski Słownik Biograficzny [dalej WSB], Warszawa-Poznań 1981, s. 194 – 195; H. Tadeusiewicz, Garczyński 

 

6

background image

sława Leszczyńskiego jako chorąży infanterii. Następnie w randze kapitana, służąc pod roz-

kazami Rybińskiego, walczył w bitwie pod Koniecpolem w 1708 roku. W 1709 roku porzucił 

służbę wojskową i oddał się gospodarowaniu oraz pełnieniu funkcji cywilnych. Gdy Wielko-

polskę ogarnęła konfederacja tarnogrodzka, Garczyński znika z widowni publicznej, nie 

chcąc się angażować w żadną ze stron konfliktu. W 1717 roku został chorążym wschowskim. 

Często posłował i był wybierany do rożnego rodzaju komisji. Podczas walki o tron polski w 

latach 1733/1734 zamknął się w swoich dobrach, nie biorąc w nich udziału. Po pacyfikacji 

odzyskał zaufanie nowego dworu, i został w 1737 roku kasztelanem kaliskim. W 1748 awan-

sował na kasztelanię poznańską, a na początku 1749 roku został wojewoda kaliskim, następ-

nie w 1750 roku mianowano go wojewodą poznańskim. 

 Garczyński główny nacisk w swej działalności publicznej kładł na sprawy związane z 

gospodarka i dlatego, choć mało się angażował politycznie, wysoko zaszedł w hierarchii do-

stojeństw. Zmarł gwałtownie w 1755 roku. 

 Widzimy  zatem,  że Garczynski nie angażował się w rozgrywki polityczne, bardziej 

interesowała go gospodarką, a przede wszystkim jej polepszenie. Nie przeszkodziło mu to, 

wręcz pomogło, w karierze i zdobywaniu kolejnych szczebli awansu publicznego, społeczne-

go a co za tym idzie majątkowego.  

 Służba wojskowa Stefana Garczyńskiego była wstępnym etapem jego kariery, i gdyby 

nie śmierć ojca w 1709 roku, z powodu której zajął się gospodarowaniem jako najstarszy syn, 

przypuszczalnie jeszcze długo poświęcałby się wojennemu rzemiosłu. Służba wojskowa po-

mogła Garczyńskiemu zdobyć uznanie środowiska, dzięki czemu łatwiej było mu prowadzić 

działalność publiczną. 

 Ciekawym przykładem drogi awansu poprzez służbę wojskową jest działalność Piotra 

Żychlińskiego

21

 podkomorzego kaliskiego, popularnego w środowisku szlachty wielkopol-

skiej i bardzo aktywnego w życiu publicznym. W 1666 roku Sejmik średzki wyznaczył go 

rotmistrzem na powiat wschowski, w 1667 r. deputatem na trybunał we Lwowie. Był wielo-

krotnie posłem sejmowym i marszałkiem sejmiku średzkiego.  

 Dzięki królewskim nadaniom i własnej zapobiegliwości, znacznie powiększył odzie-

dziczony po ojcu majątek. W 1673 r. na sejmiku średzkim wyznaczono go na pułkownika do 

popisu nowo zaciągniętych chorągwi. Brał udział w bitwie pod Chocimiem, dowodząc chorą-

gwią kozacką. Za Jana Sobieskiego walczył pod Lwowem i Żórawnem, gdzie dostał się do 

                                                                                                                                                                                     
Stefan, [w:] Słownik Biograficzny Wielkopolski południowo – wschodniej: ziemi kaliskiej, t. 1, Kalisz 1998, s. 
102. 

21

 S. Ochman, Żychliński Piotr, WSB, s. 889-890. 

 

7

background image

niewoli tureckiej. Po powrocie do kraju w nagrodę za zasługi wojenne został mianowany 

podkomorzym kaliskim. Wybierano go członkiem wielu komisji regulujących sprawy mająt-

kowe i sporne. Z wyznania był kalwinem i prawdopodobnie to uniemożliwiło mu osiągnięcie 

wyższych godności i zrobienie wybitniejszej kariery. Zmarł w 1697 roku. 

 Możemy nazwać Żychlińskirgo żołnierzem półzawodowym lub wykwalifikowanym, 

gdyż jego służba wojskowa trwała ponad 10 lat. Traktuje on zawód żołnierza na równi z dzia-

łalnością publiczną. Przypuszczalnie nie mogąc osiągnąć wiele w życiu politycznym, realizu-

je się w wojsku, dzięki któremu zyskuje znacznie więcej niż na drodze kariery politycznej. 

 Omówimy teraz przykład zawodowego żołnierza, którym był Adam Śmigielski

22

 cho-

rąży nadworny koronny. Rzemiosła wojennego uczył się za Jana Sobieskiego. Brał udział w 

bitwie chocimskiej z 1673 roku. Po śmierci Sobieskiego stał się zwolennikiem Augusta II. W 

bitwie pod Kaliszem w 1706 roku znacząco przyczynił się do zwycięstwa Augusta II, za co 

otrzymał kilka królewszczyzn w ziemi kaliskiej. Był organizatorem partyzantki w Wielkopol-

sce w obronie Sasa. Rozżalony nie otrzymaniem buławy polnej, przeszedł na służbę księcia 

Mieńszykowa, później nawiązał kontakty ze Stanisławem Leszczyńskim i porzucił w grudniu 

1706 roku służbę sasko – rosyjska. Nową służbę rozpoczął porażką pod Koronowem. W na-

stępnych latach walczył po stronie Leszczyńskiego, nie opuszczając go i nie przestając go 

popierać nawet po licznych klęskach. Dopiero w 1714 roku prosi Augusta II o przebaczenie, 

po czym osiada w swoich dobrach. Zmarł w 1716 roku. 

 Adam  Śmigielski służył w wojsku prawie 30 lat, dlatego też możemy określić jego 

służbę jako zawód podstawowy. Był on zdolnym i zasłużonym oficerem, który bez problemu 

mógł pretendować do otrzymania buławy polnej, hetmańskiej. Przypuszczalnie nie otrzymał 

jej, ze względu na słabe poparcie osób możnych ówczesnej Rzeczypospolitej. 

 Antoni Rogaliński

23

 związany z ziemią kaliską więzami rodzinnymi. Poza tym pobie-

rał nauki u jezuitów w Kaliszu, a w dorosłym życiu jego ulubioną rezydencją było Bogdano-

wo w powiecie kaliskim, gdzie często przebywał. 

 W 1708 roku znalazł się w Lubece, gdzie zaciągnął się do regimentu pułkownika 

Kurta Ch. Schwerina pozostającego wówczas na służbie meklemburskiej. Regiment ten, wraz 

z Rogalińskim, znalazł się następnie w służbie holenderskiej, gdzie walczył przeciwko koali-

cji antyfrancuskiej w decydujących zmaganiach wojny sukcesyjnej hiszpańskiej. Podczas tej 

kampanii Rogaliński z kadeta, poprzez stopnie podoficerskie, awansował na chorążego. Za-

mierzał pozostać jako zawodowy żołnierz na zachodzie Europy, ale wplątawszy się w poje-

                                                           

22

 M. Drozdowski, Śmigielski Adam, WSB, s. 755-756. 

23

 J. Dygdała, Rogaliński Antoni, PSB, t. 31, s. 400-401. 

 

8

background image

dynek musiał szybko ewakuować się do Rzeczpospolitej. Przybył do Polski w randze porucz-

nika ofiarując swe usługi hetmanowi Sieniawskiemu. Po roku służby otrzymał chorągiew 

rajtarską i awansował na podpułkownika. W 1717 roku jego regiment został zlikwidowany. 

Po tym Rogaliński powrócił do swych dóbr w Wielkopolsce i zajął się działalnością publiczną 

uczestnicząc w sejmikach i sejmach. W 1733 roku znów wstąpił do służby wojskowej obej-

mując chorągiew w wojsku koronnym. Popierając Stanisława Leszczyńskiego działał w jego 

imieniu. Brał udział w oblężeniu Gdańska przez wojsko rosyjskie i saskie. Po kapitulacji w 

1734 roku złożył przysięgę Augustowi III. Do Wielkopolski powrócił w 1735 roku. Odebrano 

mu wówczas patent na chorągiew w wojsku koronnym. Po 1741 roku ograniczył swoją dzia-

łalność publiczną aż do całkowitego wycofania się z życia politycznego. Zmarł na początku 

1761 roku. 

 Widzimy u Rogalińskiego zadatki za zawodowego żołnierza, ale sytuacja najpierw 

osobista następnie polityczna nie pozwalają mu na pozostanie w wojsku dłużej. Możemy 

określić go jako wykwalifikowanego żołnierza. 

 W większości przedstawionych przypadków służba wojskowa była zawodem równo-

rzędnym w aspekcie ich działalności społecznej, ekonomicznej, a przede wszystkim politycz-

nej. W tym miejscu należy przytoczyć i zgodzić się z twierdzeniem M. Wagnera

24

, że wiązało 

się to z określonym modelem życia średniej i bogatej szlachty, w tym przypadku Wielkopol-

skiej. Co należy rozumieć jako pomoc, służby w wojsku Rzeczypospolitej, dla zdobycia 

uznania wśród własnego środowiska oraz łatwość w otrzymaniu nadań i godności. 

 Z przytoczonych sześciu przykładów wyodrębnił się nam jeden żołnierz niezawodo-

wy, dwóch półzawodowych (wykwalifikowanych) i trzech zawodowych. Żołnierzem nieza-

wodowym jest Stefan Garczyński, któremu służba wojskowa pomogła zdobyć uznanie śro-

dowiska i otworzyła drogę do kariery publicznej. Żołnierzami wykwalifikowanymi są Piotr 

Żychliński i Antoni Rogaliński, którzy dzięki służbie wojskowej zyskują bardzo wiele pod 

względem kariery publicznej. Zawodowymi żołnierzami wśród omówionego grona są Michał 

Bieganowski, Piotr Sokolnicki i Adam Śmigielski, którym służba w wojsku Rzeczypospolitej 

pozwoliła osiągnąć szereg godności a co za tym idzie również spory majątek. We wszystkich 

przypadkach duże znaczenie w awansie miał czynnik protekcji możnych ówczesnej Rzeczy-

pospolitej. Nie należy o tym zapominać przy omawianiu karier żołnierskich, gdyż często 

dzięki znaczącym osobą takim jak król czy hetmani osoby te miały ułatwioną drogę awansu 

społeczno-ekonomicznego. 

                                                           

24

 M. Wagner, Podoficerowie w armii koronnej..., s. 81. 

 

9

background image

 

10

 Służba wojskowa była drogą, dzięki której można było dojść do zaszczytów. Może 

nie była ona prosta, ale poprzez wymagania jakie stawiała idącym po niej, w ostateczności 

dawała bardzo wiele. Dlatego też nie należy pomijać wojska w analizowaniu drogi awansu w 

Rzeczypospolitej XVII i XVIII wieku, bo to ono miało często decydujący wpływ na kariery 

tak szlachty jak i mieszczan, czy chłopów. 

 Na zakończenie można przedstawić dodatkowy postulat badawczy, który pozwoliłby 

na określenie miejsca służby wojskowej w życiu szlachty, dzięki któremu można by odpo-

wiedzieć na pytania, czy wpływała ona na kariery szlachty, oraz w jakim stopniu decydowała 

o dalszych losach byłych wojskowych? Co pozwoli na uchwycenie służby wojskowej i pod-

danie jej dokładnej analizie, ze wskazaniem na czynniki wpływające na jej przebieg. 


Document Outline