background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

Michał Bułhakow – życie i twórczość.........................................................................................1

Okoliczności powstania i praca nad powieścią..........................................................................4

Streszczenie.................................................................................................................................6

   Część pierwsza.................................................................................................................................7

   Część druga....................................................................................................................................12

Czas i miejsce akcji...................................................................................................................15

Główne postaci.........................................................................................................................17

Ś

rodowisko literatów i artystów...............................................................................................18

Bohaterowie fantastyczni..........................................................................................................19

Jeszua i Poncjusz Piłat......................................................................................................................20

Mistrz i Małgorzata...........................................................................................................................21

Krytyka moskiewskiej rzeczywistości........................................................................................22

Wątek diabelski – związki z Faustem J. W. Goethego..............................................................24

Znaczenie wątku biblijnego......................................................................................................26

Mistrz i Małgorzata w aspekcie moralnym...............................................................................28

Artyzm utworu...........................................................................................................................29

Mistrz i Małgorzata – dzieło uniwersalne................................................................................31

Przypisy.....................................................................................................................................32

Michał Bułhakow – życie i twórczość

      Autor  słynnej  powieści  Mistrz i  Małgorzata  jest  twórcą  ciągle  na  nowo  odkrywanym  i 

budzącym wielkie zainteresowanie badaczy literatury i czytelników gustujących  w lekturze 

wymagającej   od  nich  pewnego   wysiłku  intelektualnego.   Długie  lata  Michał   Bułhakow  był 

dramaturgiem odrzucanym przez teatr, nie tylko w Rosji, nowelistą i powieściopisarzem mało 

znanym. Jego udziałem stał się los pisarza odrzuconego, skazanego na swoistą śmierć cywilną 

we własnym kraju, nie mogącego się przebić ze swoją twórczością przez gęste sito cenzury, 

ani pokonać granic, by zaprezentować swoje utwory poza Rosją wchodzącą wówczas w skład 

Michał Bułhakow – życie i twórczość     strona 1 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

Związku Radzieckiego.

      Bułhakow   nie   tylko   nie   podjął   zadań   określonych   przez   organizacje   literackie 

ukierunkowane   na  propagandę   sukcesu  Kraju   Rad,  ale  w  swojej  prostodusznej  uczciwości 

dostrzegał   i   przedstawiał   patologie   ówczesnego   życia   społecznego.   Zresztą   zwyczajny, 

powszedni   dzień   niósł   obserwacje,   które   zasługiwały   na   krytykę   –   wcale   nie   trzeba   było 

szukać szczególnych wynaturzeń społecznych.

      Biografię   Michała   Afanasjewicza   Bułhakowa   (1891-1940)

1

  można   w   uproszczeniu 

podzielić na trzy etapy: zdobywanie wykształcenia, czas praktyki lekarskiej i lata twórczości 

literackiej   w   zakresie   epiki   i   dramatu.   Michał   urodził   się   i   zdobywał   wiedzę   w   Kijowie. 

Ojciec,   profesor   Kijowskiej   Akademii   Duchownej,   był   wybitnym   historykiem   religii. 

Wcześnie   zmarł,   cierpiąc   na   nerczycę   (później   dotknie   ona   Michała,   najstarszego   syna). 

Matka zajmowała się domem i wychowywaniem siedmiorga dzieci. Po ukończeniu studiów 

uniwersyteckich na wydziale medycznym w Kijowie (1916) Michał zajmował się leczeniem 

chorych. Jego prawdziwą pasją była jednak literatura, dla której porzucił wyuczony zawód w 

1919 r. Drugą życiową namiętnością autora Mistrza i Małgorzaty był teatr. Ta fascynacja ma 

swoje źródło w tradycji domu rodzinnego, w którym wychował się przyszły pisarz. Obydwie 

te   dziedziny   sztuki   były   jednak   pod   przemożny   wpływem   ideologii   socjalizmu.   Mecenat 

państwa szybko stał się przyczyną zniewolenia artystów. Nieliczni, którzy trzeźwo oceniali 

sytuację i nie ukrywali swoich opinii, byli skazani na odrzucenie, a nawet represje i śmierć.

    Już jako żonaty mężczyzna (ślub w 1913 r.) Michał angażuje się jako lekarz w szpitalach 

wojskowych w Kamieńcu Podolskim i Czerniowcach. Skutecznie walczy z uzależnieniem od 

morfiny.   Kolejnym   etapem   jego   biografii   jest   medyczna   pomoc   ludności   wiejskiej 

(Nikolskoje).   Zainteresowanie   polityką   budzą   w  nim   obrazy   zniszczeń,   torturowania   ludzi 

zaobserwowane podczas podróży do Moskwy w porze przewrotu 1917 r.

    Lata 1918-1919, znaczone kłopotami mieszkaniowymi i finansowymi, przynoszą pierwsze 

utwory   literackie.   Życie   młodego   lekarza   ciągle   dalekie   jest   od   spokoju   i   stabilizacji. 

Podróżuje   (Kaukaz,   Gruzja),   by   znowu   wrócić   do   Moskwy   wraz   z   żoną   Tatianą.   Coraz 

bardziej wyczulony na aktualne problemy uprawia propagandową publicystykę. Znajomość z 

ż

oną   dziennikarza   Lubow   Białozierską   przeradza   się   w   nowy   związek   małżeński. 

Michał Bułhakow – życie i twórczość     strona 2 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

Równocześnie Bułhakow zaznacza swoją obecność w życiu literackim Moskwy, ujawniając 

przy   tym   zmysł   obserwacyjny   i   skłonność   do   krytycznej,   często   satyrycznej,   prezentacji 

rzeczywistości   (Diaboliada,  Fatalne   jaja).   Taka   postawa   musiała   wywołać   oburzenie 

literatów   popierających   nowe   metody   sprawowania   władzy   i   efekty   tych   działań.   W 

twórczości Bułhakowa nie brakuje również elementów auto-biograficznych (Zapiski młodego  

lekarza,  Morfina).   Powszechnie   znanym   utworem   stała   się   powieść  Biała   gwardia  (1925, 

kompletne   wydanie   –   Paryż   1927-29),   na   podstawie   której   Bułhakow   napisał   sztukę  Dni  

Turbinów  (wystawioną   w   1926   r.   na   scenie   MchAT-u   (utwór   mówi   o   upadku 

przedrewolucyjnego świata i pokazuje nową rzeczywistość).

      Słynny   MChAT   –   to   Moskiewski   Teatr   Artystyczny,   którym   kierowali   Konstanty 

Stanisławski   i   Włodzimierz   Niemirowicz-Danczenko,   Na   tej   scenie   wystawiano   (albo 

deklarowano   takie   zamiary)   dramaty   Michała   Bułhakowa.   Ich   sceniczny   los   był   jednak 

krótkotrwały.   Tu   ich   autor   znalazł   zatrudnienie   po   usilnych   staraniach   o   pracę.   Oficjalna 

krytyka, cenzura i twórcy literatury skazali Bułhakowa na przymusowe milczenie. On jednak, 

w   swojej   prawdomówności,   w   świetle   wyznawanej   hierarchii   wartości,   gdzie   szczególne 

miejsce zajmowała prawda i uczciwość, domagał się sprawiedliwości. Życie Bułhakowa było  

znaczone kolejnymi  próbami, staraniami i  krachami, znowu nadziejami itd. Atakowano go  

seriami   pamfletów   krytycznych.   Nie   mogąc   odpowiedzieć   praktyką   literacką,   Bułhakow  

miotał się, aż napisał list do rządu, zakończony słowami:  Proszę o zatrudnienie mnie na  

stanowisku   asystenta   reżysera   w  MchAT-cie.  [...]  Jeśli   nie  otrzymam   stanowiska   reżysera,  

proszę o etat statysty. Jeśli nie wolno być także statystą – proszę o stanowisko w brygadzie  

technicznej. Jeśli i to jest niemożliwe, proszę Radziecki Rząd, by postąpił ze mną, jak uzna za  

stosowne, byleby jakoś postąpił”.

2

      Zaskoczony   Stalin   rzeczywiście   ułatwił   desperatowi   wejście   do   MchAT-u.   Chociaż 

niepokorny   pisarz   nie   został   rzecznikiem   obowiązującego   sposobu   myślenia,   a   nawet 

buntował się przeciwko niemu coraz bardziej, nie podzielił losu zesłańców i straceńców.

   W liście do Maksyma Gorkiego we wrześniu 1929 r. Bułhakow pisał: wszystkie moje sztuki  

zostały   zakazane,   nikt   nie   wydrukuje   mi   ani   linijki,   żadnej   gotowej   pracy   nie   mam,   nie  

otrzymuję   ani   kopiejki   honorarium.   Żadna   instytucja   ani   osoba   nie   odpowiada   na   moje  

Michał Bułhakow – życie i twórczość     strona 3 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

prośby.   Jednym   słowem   wszystko,   co   napisałem   w   ciągu   dziesięcioletniej   pracy   w   ZSRR  

zostało zniszczone. Pozostaje jeszcze zniszczenie ostatniego – mnie samego.

     Proszę   o   podjęcie   humanitarnej   decyzji   i   wypuszczenie   mnie.

3

  Nie   powiodły   się   plany 

opuszczenia kraju, ale też pisarz nie przypłacił życiem marzeń o wolności i niezależności – 

choćby na obcej ziemi.

   Michał Bułhakow nie mógł zaakceptować nowej, „podszytej diabłem”, rzeczywistości. Nie 

umiał podporządkować się programom literackim głoszonym przez literatów zrzeszonych w 

organizacjach finansowanych przez władze (jak choćby wykpiony w  Mistrzu i Małgorzacie 

Massolit). Nie mógł pogodzić się ze zniewoleniem prasy,  wydawnictw, teatru. Satyrycznie 

dobitna  wizja  i  ocena  tego   stanu  rzeczy  wzburzała  krzewicieli   nowej   ideologii   na  gruncie 

literatury.   Mimo   wielu   kłopotów   i   przykrych   doświadczeń   Bułhakow   potwierdził   swoją 

opinię o społeczeństwie rosyjskim, środowisku twórców literatury i teatru w najsłynniejszym 

dziele – tajemniczej powieści Mistrz i Małgorzata.

Okoliczności powstania i praca nad powieścią.

      Praca   nad  Mistrzem   i   Małgorzatą  trwała   bardzo   długo   –   prawie   trzynaście   lat.   Autor 

rozpoczął to dzieło w końcu 1928 r. Powieść nieustannie pochłaniała jego uwagę, stale coś 

dodawał,   zmieniał,   poprawiał.   Ostateczna   wersja   powstała   już   na   łożu   śmierci.   Osłabiony 

pisarz, świadom swojego stanu (był przecież lekarzem), dyktował żonie, Helenie, fragmenty 

utworu.

      Niektóre   części   niepokoiły   autora,   skłaniały   do   ponownej   weryfikacji,   do   niektórych 

elementów   obrazu   Moskwy   i   jej   społeczeństwa   rzeczywistość   dorzucała   dodatkowe 

szczegóły.   Pewnym   przeróbkom   i   uściśleniom   podlegały   również   fragmenty   „diabelskie”, 

ujawniające   mechanizmy   działania   zła   w   świecie.   Nowe   spostrzeżenia   i   refleksje,   głębsze 

przemyślenia i bardziej przejrzyste ujęcie owej mrocznej wizji miasta opętanego przez siły 

nieczyste,  wrogie  spokojnej  egzystencji,  a  może  – dzięki swojej  bezwzględności  –  mające 

zdolność   uporządkowania   pewnych   spraw,   oczyszczenia   świata   z   elementów   niespójnych 

Okoliczności powstania i praca nad powieścią.     strona 4 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

oraz   nieodpowiedzialnych,   zakłamanych   ludzi,   a   więc,   paradoksalnie   –   porządkujące 

wzajemne relacje.

   Michał Bułhakow wiązał z Mistrzem i Małgorzatą szczególne plany – chciał ujawnić nowe 

zasady rządzące moskiewskim  światkiem w  konfrontacji  z jednoznacznością prawdy  i  zła. 

Szeroki   kontekst   znaczeniowy   dla   ukazania   zmagających   się   żywiołów   współczesności 

pogłębia   interpretację   zdarzeń,   wskazuje   odwieczne   ścieranie   się   przeciwstawnych   mocy   i 

celowość   tych   wysiłków.   Historia   Jeszui   i   Piłata   odżywa   w   każdej   rzeczywistości,   ciągle 

aktualna jest też potrzeba odkupieńczej ofiary, której cel wyraża się w chęci starcia grzechu – 

zniszczenia zła. Sytuacja polityczna,  w jakiej znalazła się Rosja dzięki „dobrodziejstwom” 

nowego ustroju, miejsce literatów, konsekwencje mecenatu totalitarnego państwa, z którego 

pod   przymusem   korzystali   artyści,   to   czynniki   wzmagające   moc   wyrazu   najsłynniejszej 

powieści Bułhakowa. Osobiste przeżycia autora, wyobcowanie we własnym kraju, odrzucenie 

i   opluwanie   przez   oficjalną   krytykę   jego   utworów,   wreszcie   nędza,   kiedy   pozostał   bez 

ś

rodków  do   życia,   pozwalają   odnaleźć na  kartach   powieści   obraz   zła  w indywidualnym  a 

więc najbardziej dotkliwym, wymiarze.

      Długoletnia   praca   nad   dziełem   była   też  zapewne   wynikiem   zakazu   publikacji   utworów 

Bułhakowa.  Nie mając perspektywy  publikacji, ciągle wracał  do  Mistrza i Małgorzaty. Te 

powroty wzmogły się wraz ze świadomością choroby i perspektywą śmierci. Kolejne etapy 

pracy   nad   powieścią   przedstawia   w   monografii  Mistrz   i   diabeł

4

  Andrzej   Drawicz,   badacz 

literatury   rosyjskiej.   Można   się   z   niej   dowiedzieć   o   tym,   że   niektóre   fragmenty   autor 

poprawiał   wielokrotnie   –   siedem,   osiem   razy.   Szczególnie   zależało   mu   na   opublikowaniu 

właśnie tego utworu.

   Ostatnie dni były nieprzerwanym pasmem wielkiego cierpienia. [...] Żona złożyła obietnicę,  

ż

e opublikuje Mistrza i Małgorzatę; „a on – jak zapisała – słuchał dość przytomnie i uważnie,  

a potem powiedział: żeby wiedzieli... żeby wiedzieli”.

5

      Jednak   znaczenie   powieści   doceniali   także   decydenci   w   świecie   wydawniczym.   Mimo 

usilnych starań żony autora powieść ukazała się dopiero po zmianach, jakie nastąpiły w kraju, 

gdy umarł Stalin. Zaraz po śmierci autora powołano specjalną komisję, która miała zająć się 

publikacją jego dzieł (o  Mistrzu i Małgorzacie  wtedy jeszcze nie mówiono). Po kilkunastu 

Okoliczności powstania i praca nad powieścią.     strona 5 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

latach   zdecydowanych   zakazów   i   utrudnień,   doceniono   talent   Bułhakowa.   Wydarzenia 

wojenne   stały   się   jednak   znaczącą   przeszkodą   w   spełnieniu   wydawniczych   planów.   Czas 

powojenny również nie sprzyjał realizacji tych projektów.

   Helena Bułhakowa przechowywała i strzegła tekstów męża, przygotowywała je do druku i 

starała się o publikację. Dotyczyło to zwłaszcza  Mistrza i Małgorzaty  – utworu szczególnie 

poleconego jej uwadze przez umierającego autora. Sześć lub siedem razy podejmowała próbę 

wydania  powieści,  za każdym  razem  bezskutecznie.   Los  dzieł  Bułhakowa  odmienił się po 

wypowiedzi   o   nim   przedstawionej   na   II   Zjeździe   Pisarzy   (1954)   przez   znanego   krytyka 

Wieniamina Kawierina. Na sceny wszedł utwór Dni Turbinów, opublikowano opowiadania i 

dramaty.  Mistrza   i   Małgorzatę  wydano   na   przełomie   lat   1966   i  1967.   Wcześniej   powieść 

poznali tylko przyjaciele autora i nieliczne grono osób z najbliższych mu kręgów.

      Utwór   odnoszący   się   do   rzeczywistości   rosyjskiej   sprzed   trzydziestu   lat   odebrano   jako 

obraz i ocenę aktualnej sytuacji. Fabuła wtopiona w filozoficzne rozważania o zmaganiu się 

dobra   ze   złem   nabrała   uogólnionego,   uniwersalnego   wydźwięku.   Okoliczności   i   czas 

powstania dzieła oraz zmaganie się autora z ową niesamowitą rzeczywistością sprawiły, że 

nawet   odrealnione,   fantastyczne   sceny   „diabelskie”   czytelnik   odbiera   jako   dotyczące   go 

wczoraj   i   dziś,   a   także   –   zapewne   –   kształtujące   obraz   przyszłości.   Wieloletnia   praca 

Bułhakowa   nad   powieścią   jego   życia   dowodzi,   jak   wielkie   nadzieje   wiązał   z   jej 

oddziaływaniem. Do dziś jest to utwór, który nie poddaje się łatwym interpretacjom, zmusza 

do   refleksji,   skłania   czytelnika   do   zastanowienia   się   nad   jego   udziałem   w   kreowaniu 

rzeczywistości,   w   jakiej   przyszło   mu   żyć.   Obraz   totalitarnego   państwa   i   przemożnego   zła 

działa na wyobraźnię i nie pozostawia czytelnika obojętnym na postawione tu zagadnienia i 

pytania.

Streszczenie

     Powieść składa się  z  dwu   części  podzielonych   na 32  zatytułowane  rozdziały i epilogu. 

Utwór poprzedza motto zaczerpnięte z Fausta J, W. Goethego:

Streszczenie     strona 6 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

...Więc kimże w końcu jesteś? – Jam częścią tej siły,

która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro.

(5).

6

   Część pierwsza

     l.  Nigdy nie rozmawiaj z nieznajomymi.  W wiosenne popołudnie redaktor miesięcznika i 

prezes   zarządu   stowarzyszenia   literackiego   Massolit   Michał   Aleksandrowicz   Berlioz   oraz 

poeta   Iwan   Nikołajewicz   Ponyriow   (pseudonim   Bezdomny)   rozmawiają   na   skwerze,   na 

Patriarszych Prudach w Moskwie, o zamówionym u Bezdomnego antyreligijnym poemacie. 

Berlioz   krytykuje   wymowę   tekstu,   który   nie   zaprzecza   istnieniu   Chrystusa.   Nagle   –   nie 

wiadomo czy pod wpływem upału, czy też realnie – Berlioz dostrzegł dziwnego wysokiego, 

przezroczystego mężczyznę w dżokejce, kraciastej kusej marynarce. Wracając do rozmowy, 

starał się w oparciu o wiedzę z historii religii wykazać, że Chrystusa nigdy naprawdę nie było. 

Swoje ateistyczne postawy potwierdzili oni również wobec eleganckiego czterdziestoletniego 

jegomościa, który wyglądał na cudzoziemca i przyłączył się do rozmowy zaintrygowany jej 

tematem. Nieznajomy powołuje się na poglądy filozofów i podważa sens kierowania światem 

przez   człowieka,   który   jest   śmiertelny.   Przepowiada   również   Berliozowi   śmierć   (istotnie, 

poślizgnąwszy   się   na   rozlanym   przez   Annuszkę   oleju,   wpada   pod   tramwaj,   którego   koła 

ucinają mu głowę). Berlioz wyjaśnia rozmówcom, że jest poliglotą, zna wiele języków, jest 

specjalistą od czarnej magii i przybył do Moskwy, by pomóc w odczytaniu rękopisów z X w. 

Tajemniczy profesor zdecydowanie stwierdza, że Jezus istniał naprawdę.

   2. Poncjusz Piłat. Jest to opowieść nieznajomego (Wolanda) o spotkaniu prokuratora Judei, 

Poncjusza   Piłata,   z   Jeszuą   nazywanym   inaczej   Ha-Nocri,   tzn.   z   Jezusem   (narracja 

prowadzona   jest   z   perspektywy   naocznego   świadka,   Wolanda).   Jeszua   zrobił   na   Piłacie 

wielkie wrażenie: głosił miłość bliźniego bez względu na okoliczności i wszystkich nazywał 

dobrymi ludźmi (nawet siłacza torturującego więźniów, Marka, zwanego Szczurzą Śmiercią). 

Kiedy  Piłat,   nie   doszukawszy  się   winy,   chciał   uwolnić  Jeszuę,   doniesiono   mu,  że  swoimi 

poglądami obraził on cesarza. Wtedy – znużony przesłuchaniem zatwierdził wyrok śmierci. 

Jeszua dołączył do trzech skazanych, ale na cześć święta Paschy jednemu z nich, zgodnie z 

wolą ludu, kara zostanie darowana.  Przekonany o niewielkiej w stosunku do innych  winie 

   Część pierwsza     strona 7 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

Jeszui   Piłat   stara   się   zasugerować,   by   właśnie   jego   ocalono,   jednak   lud   opowiada   się   za 

darowaniem życia Bar Rabbanowi.

     3.  Dowód siódmy.  Akcja znowu przenosi się do Moskwy. Nieznajomy odpiera zarzut, iż 

jego   opowieść   odbiega   od   przekazu   ewangelicznego,   stwierdzając,   że  sam   był   tam   wtedy 

obecny.  Zaskoczeni literaci zwracają uwagę na dziwne oczy Wolanda:  w lewym, zielonym,  

płonie obłęd, prawe zaś – jest czarne, martwe i puste (53). Tajemniczy rozmówca zapowiada, 

ż

e zatrzyma się u Berlioza. Sprawia wrażenie człowieka obłąkanego, niebezpiecznego. Prosi, 

by zdeklarowani ateiści uwierzyli chociaż w istnienie diabła oraz ujawnia znajomość faktów, 

o   których   –   analizując   rzecz   z   ludzkiego   punktu   widzenia   nie   mógł   wiedzieć   (o   wujku 

Berlioza   w   Kijowie).   Redaktor   postanawia   sprowadzić   pomoc   dla   chorego   obcokrajowca. 

Kieruje   się   w   stronę   wskazaną   przez   wysokiego   mężczyznę   w   dżokejce   i   zaraz   potem 

następuje   nieszczęśliwy   wypadek   zapowiedziany   przez   Wolanda.   W   ostatnim   błysku 

ś

wiadomości Berlioz uświadomił sobie, że Nieznajomy rzeczywiście znał jego przyszłość.

     4. Pogoń. Zwabiony okrzykami poeta, Iwan Bezdomny, przybiega na miejsce tragicznego 

zdarzenia, dowiaduje się o rozlanym przez Annuszkę oleju słonecznikowym i stwierdza, że 

ów dziwny Nieznajomy sprowokował wypadek. Biegnie z powrotem, by schwytać Wolanda. 

Nikt   nie   chce   mu   w   tym   pomóc   i   Nieznajomy,   w   towarzystwie   człowieka   w   dżokejce   i 

wielkiego  kocura, który się nagle przy nich pojawił, oddala się. Próba pościgu  kończy się 

kolejnym   wielkim   zaskoczeniem:   regent   w   dżokejce   wskoczył   do   autobusu,   zaś   kocur 

usiłował   wejść   do   tramwaju,   a   nawet   zapłacić   za   bilet,   a   potem   –   przepędzony   przez 

konduktorkę – wskoczył na zderzak ostatniego wagonu i odjechał. Bezdomny przekonał się, 

ż

e w Moskwie dzieje się coś niezwykłego i doszedł do wniosku, że ma to związek z niedawno 

poznanym Nieznajomym. Poeta nie ustaje w pościgu. Wpada do mieszkania w budynku nr 

13, zaskakuje w łazience nagą kobietę. Zabiera z sobą święty obrazek i świecę i udaje się nad 

rzekę Moskwę. Po kąpieli stwierdza, że zabrano mu ubranie. W koszuli i kalesonach, które 

znalazł na brzegu, wyrusza z obrazkiem i świecą na dalsze poszukiwania.

     5.  Co się zdarzyło w Gribojedowie.  Gribojedow to skrócona nazwa Domu Gribojedowa, 

siedziby Massolitu, gdzie dwunastu literatów oczekuje Berlioza. Rozmowy dotyczą rozrywek, 

wczasów,   które   można   „załatwić”   dzięki   przynależności   do   związku   pisarzy.   Rozmówcy 

   Część pierwsza     strona 8 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

przenoszą  się  do  usytuowanej   na  parterze  restauracji.   Rozchodzi   się  wiadomość  o  śmierci 

Berlioza.   Przybywa   dziwacznie   ubrany   bezdomny   i   opowiada   niesamowite   zdarzenia. 

Skrępowanego serwetami poetę milicja umieszcza w ciężarówce, by zawieźć go do szpitala 

psychiatrycznego.

   6. Schizofrenia, zgodnie z zapowiedzią. Zachowanie i sensacyjne upowieści Bezdomnego w 

słynnej   klinice   profesora   Strawińskiego   w   obecności   personelu   medycznego   oraz   poety 

Riuchina, który przy,jechał z chorym, sugerowały podejrzenie o schizofrenię.

     7.  Fatalne   mieszkanie.  Mieszkanie   nr   50   przy   ul.   Sadowej   302A   zamieszkiwało   dwu 

lokatorów:   Berlioz   i   dyrektor   Teatru   Varietes,   Stiopa   Lichodiejew.   Mieszkanie   to   ma   złą 

sławę   –   od   dwu   lat   zamieszkujący   je   ludzie   znikają   bez   śladu.   Kiedy   zmęczony   po 

wczorajszym   pijaństwie   Lichodiejew   obudził   się,   w   mieszkaniu   był   Woland   z   wódką   i 

zakąską.   Okazało   się,   że   poprzedniego   dnia   Stiopa   podpisał   z   nim   kontrakt   na   siedem 

występów (czarna magia) za trzydzieści pięć tysięcy rubli, z których dziesięć artysta pobrał w 

formie   zaliczki   za   zgodą   dyrektora   finansowego,   Rimskiego.   Woland   posiada   wszystkie 

potrzebne dokumenty. Stiopa stwierdza, że nie pamięta Wolanda ani momentu podpisywania 

kontraktu.   Zauważa   też,   że   oprócz   magika   w   pokoju   znajduje   się   chudy   wysoki   kompan 

Wolanda i ogromny kot mówiący ludzkim głosem, pijący z kieliszka wódkę. Po chwili z tafli 

lustra   wychodzi   mały,   „szeroki   w   barach”   Azazello.   Stiopa   nie   panuje   nad   sobą   i   upada, 

uderzając   głową   o   framugę   drzwi.   Odzyskawszy   przytomność,   odkrywa,   że  znalazł   się  w 

odległej od Moskwy Jałcie (został tam przeniesiony w okamgnieniu, by nie utrudniać działań 

zespołu tajemniczych magików).

     8. Pojedynek profesora z poetą. Przebywający w klinice psychiatrycznej Iwan Bezdomny 

opowiada   prof.   Strawińskiemu   wydarzenia   poprzedniego   dnia.   Sam   rozumie,   że   jego 

opowieść jest dziwna i uznaje potrzebę leczenia.

     9.  Głupie  dowcipy  Korowiowa.  Prezes  spółdzielni  mieszkaniowej   odwiedza mieszkanie 

Berlioza,   o   które   stara   się   wiele   osób.   Zastaje   tam   mężczyznę,   który   podaje   się   za 

Korowiowa,   tłumacza  artysty  przybyłego   do  Moskwy  na  występy.  Po   przyjęciu  łapówki   i 

ustaleniu   warunków   wynajęcia   prezes   zgadza   się   na   pobyt   Wolanda   i   jego   towarzyszy   w 

mieszkaniu nieżyjącego Berlioza. Bosy chowa zdobyte 400 rubli w łazience (w przewodzie 

   Część pierwsza     strona 9 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

wentylacyjnym)   we  własnym   mieszkaniu.   Tymczasem   Korowiow   zbulwersowany   brakiem 

zasad   moralnych   Bosego   zawiadamia   milicję   o   handlu   walutą   i   wskazuje   miejsce 

przechowywania dolarów. Bosy zostaje aresztowany. Ukarany zostaje również Kwascow (za 

niego podał się Korowiow, składając doniesienie o przestępstwie).

   10. Wieści z Jałty. Najbliżsi współpracownicy Lichodiejewa, Rimski (dyrektor finansowy) i 

Warionucha (kierownik administracyjny Teatru Varietes) telegraficznie otrzymują wiadomość 

o pobycie Stiopy w Jałcie. Informacja wydaje się nierealna – Jałta jest zbyt  odległa,  żeby 

przemieszczenie   w   tak   krótkim   czasie   było   możliwe.   Warionucha   postanawia   wyjaśnić 

sprawę  przy pomocy  milicji i –  mimo otrzymanego  przez telefon  ostrzeżenia  –  wychodzi. 

Spotyka   kota   Behemota,   dziewczynę   Hellę   i   Azazella,   przez   których   zostaje   pobity   i   siłą 

zabrany do mieszkania nieboszczyka Berlioza, gdzie zmęczony mdleje.

     11.  Rozdwojenie Iwana.  Bezdomny bezskutecznie usiłuje sporządzić raport o przebiegu 

zdarzeń. Po zastanowieniu dochodzi do wniosku, że musi przewartościować dotychczasowe 

poglądy. Prowadzi rozmowę z sobą samym i dochodzi do wniosku, że śmierć Berlioza nie 

powinna go obchodzić.

     12.  Czarna   magia   oraz   jak   ją   zdemaskowano.  Akcja   przenosi   się   do   Teatru   Varietes. 

Rimski ciągle nie zna wyjaśnienia tajemniczego przemieszczenia się do Jałty Lichodiejewa 

oraz zniknięcia Warionuchy. Tymczasem Woland i jego kompani rozpoczynają pokaz czarnej 

magii. Szczególne zamieszanie wywołują lecące z sufitu banknoty,  Konferansjer Bengalski 

sugeruje, że to zbiorowa hipnoza. Fagot (nowe nazwisko Korowiowa) urywa mu głowę, by 

następnie złączyć ją z tułowiem. Kolejny numer również wywołuje sporo zamieszania panie 

mają okazję wymienić swoje stroje i obuwie w eleganckim magazynie otwartym na scenie (po 

wyjściu  z teatru ubrania znikają, a damy w bieliźnie narażone są na przykre  komentarze i 

wstyd).   Domagający   się   wyjaśnienia   sztuczek   przewodniczący   komisji   akustycznej 

Siemplejarow   sam   zostaje   publicznie   zdemaskowany   jako   wiarołomny   mąż,   za   co   żona 

wymierza mu karę parasolką.

     13.  Pojawia się bohater.  Bezdomnego odwiedza mężczyzna (jeden r pacjentów kliniki), 

który wchodzi przez okno.  Mistrz  – także ofiara  historii  o  Poncjuszu  Piłacie  (nie wydano 

dzieła jego życia o procuratorze Judei) – wierzy w opowieść o niezwykłych zdarzeniach, jakie 

   Część pierwsza     strona 10 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

obserwował Iwan. Poeta dowiaduje się o wielkiej miłości Mistrza do Małgorzaty, zamężnej 

kobiety,  która była  jego oparciem.  Po zniszczeniu rękopisów w tajemnicy przed ukochaną 

udał się do kliniki (przebywa tu już cztery miesiące). Odpoczywa od przykrości i zarzutów, 

jakie sprowadziło nań dzieło o Piłacie.

   14. Chwała kogutowi! Rimski podejmuje decyzję o ucieczce z pieniędzmi w obawie przed 

skutkami   skandalu   (występ   maga).   Pojawia   się   Warionucha   i   opowiada   o   tym,   że   pijany 

Lichodiejew nabrał ich na kawał z Jałtą. Podejrzliwy Rimski zauważa, że Warionucha nie 

rzuca cienia. Kolejnym szokiem jest widok trupa dziewczyny,  która podobnie jak sobowtór 

Warionuchy   –   przemieszcza   się,   pokonując   ograniczenia   natury   ludzkiej.   Rimski   pojechał 

taksówką na dworzec i odjechał ekspresem do Leningradu.

     15.  Sen Nikanora Iwanowicza.  Bosy również przebywa w klinice prof. Strawińskiego i 

chociaż przyznaje się do brania łapówek, zaprzecza jakoby przyjmował walutę. Wypowiada 

przy   tym   opinię,   że   w   administracji   pracują   sami   złodzieje,   zaś   Korowiow   to   diabeł.   Po 

zastrzyku zapada w sen i śni o odbywających się w teatrze przesłuchaniach łapówkarzy.

   16. Kaźń. Kolejny sen Bosego mówi o śmierci Jeszui na Nagiej Górze (Golgocie) oglądanej 

przez Mateusza Lewitę. Na miejsce kaźni ciągną tłumy, zaś Mateusz rozpacza, że nie pomógł 

Jeszui i postanawia Go zabić, by zaoszczędzić Mu bólu. Wraca do miasta, gdzie kradnie w 

sklepiku z pieczywem nóż, ale jest za późno, by go użyć. Po kilku godzinach kaźni oprawca 

ze   słowami  Sław   hegemona!  (221)   dobija   trzech   skazanych,   sponiewieranych   więźniów. 

Zrywa   się   wielka   ulewa   i   zapada   mrok.   Mateusz   zdejmuje   ciała   skazanych   z  krzyży,   zaś 

martwego Jeszuę zabiera.

     17.  Niespokojny  dzień.  W Teatrze Varietes  panuje zamieszanie zniknęło   kierownictwo, 

gabinet   Rimskiego   ktoś   zdemolował,   zaś   przed   kasą   stoi   ogromna   kolejka   po   bilety. 

Księgowy chce odprowadzić wpływy z kasy, ale taksówkarze nie przyjmują „czerwieńców”, 

które zmieniają się później w etykietki od butelek. W gabinecie kierownika Komisji Nadzoru 

Widowisk siedzi pusty garnitur i rozmawia przez telefon, zaś pracownicy,  jak zaczarowani, 

ś

piewają   (przypadek   zbiorowej   hipnozy),   a   później   odjeżdżają   trzema   ciężarówkami   do 

szpitala psychiatrycznego. Podczas wpłacania pieniędzy, które nieoczekiwanie zmieniły się w 

obcą walutę, księgowy z Varietes zostaje aresztowany.

   Część pierwsza     strona 11 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

     18. Pechowi goście. Na pogrzeb Berlioza przyjeżdża jego wuj z Kijowa, Popławski, który 

otrzymał telegram podpisany przez nieboszczyka. Na miejscu spotyka dziwnych gości, którzy 

ujawniają   jego   plany   (chodzi   mu   o   zdobycie   mieszkania   siostrzeńca)   i   wypędzają   go   z 

powrotem do Kijowa.

   Część druga

     19. Małgorzata.  Do siedzącej na ławce Małgorzaty przysiada się nieznajomy (Azazello) i 

obiecuje ułatwić jej spotkanie z Mistrzem, Oiiarowuje jej krem i informuje, jak go użyć.

     20.  Krem Azazella.  Małgorzata naciera ciało kremem i pełna dziwnej energii wylatuje na 

miotle  przez   okno.   Z  miłości   do   Mistrza  staje  się  wiedźmą  i   decyduje   się   wpuścić  męża, 

wysokiego   urzędnika   państwowego,   oraz   wygodne   życie   u   jego   boku.   Jej   przemianę 

obserwuje służąca, Natasza.

     21.  Lot.  Naga,  ale niewidzialna dla nikogo, Małgorzata leci na miotle nad Moskwą. Po 

drodze   zatrzymuje   się,   by   zdemolować   mieszkanie   krytyka   Łatuńskiego,   który   sprowadził 

nieszczęście na Mistrza, Natasza, która nasmarowała się resztkami kremu Azazella, dogoniła 

swoją   pracodawczynię,   lecąc   na   wieprzu   (Mikołaju   Iwanowiczu).   Dalszą   część   podróży 

Małgorzata   odbywa   w   lecącym   w   powietrzu   kabriolecie   prowadzonym   przez   gawrona, 

wielkiego czarnego ptaka.

     22.  Przy   świecach.  Małgorzata   przybywa   na   spotkanie   z   Wolandem   i   Korowiowem   w 

mieszkaniu przy Sadowej. Dowiaduje się, że została wybrana gospodynią balu, który w tym 

roku odbędzie się w Moskwie.

     23.  Wielki   bal   u   szatana.  Przygotowana   przez   Hellę   i   Nataszę,   z   wielkimi   honorami 

traktowana   przez   Korowiowa   i   Behemota,   Małgorzata   wita   gości   przybyłych   na   bal. 

Spotykają   się   tu   mordercy   i   samobójcy,   zdrajcy   i   zbrodniarze.   Wszyscy   składają   hołd 

królowej   balu.  Uwagę  Małgorzaty  zwraca  młoda  kobieta  (Frieda)  z  chusteczką,   której   nie 

może się pozbyć (udusiła nią chłopczyka – swoje dziecko). Powołując się na wolę Berlioza, 

Woland skazuje go na niebyt, zwracając się do jego głowy, którą przyniesiono mu na tacy. 

Przybywa   również   baron   Meigel,   urzędnik   Komisji   Widowisk,   którego   żywiołem   jest 

   Część druga     strona 12 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

szpiegowanie i składanie donosów. Ponieważ jest gościem ze świata ludzi żyjących, Abbadon 

i Azazello pozbawiają go życia. Tryskającą strumieniem krew nabierają do czaszki. Woland i 

Małgorzata   spełniają   toast   krwią   nikczemnego   barona.   W   tym   momencie   salę   ogarnął 

powszechny rozpad i destrukcja – zniszczenie ścian, kolumn, wystroju wnętrza, zamiana w 

proch ludzi, ciemność.

     24.  Wydobycie   Mistrza.  Woland   dziękuje   Małgorzacie   za   udział   w   balu   a   za   nagość 

obiecuje   spełnić   jej   życzenie.   Ona   prosi   o   uwolnienie   Friedy   od   wspomnień   (uduszenie 

dziecka) i cierpień z tym związanych. Dla siebie prosi o zwrócenie ukochanego. Natychmiast 

w sypialni pojawia się Mistrz w szpitalnym stroju. Kochankowie są szczęśliwi. Woland chce 

poznać powieść, która stała się przyczyną tragedii autora i zwracają Mistrzowi (choć została 

wcześniej   spalona)   ze  słowami:  Rękopisy   nie  płoną  (348).   Woland   pozwala  im   odejść   do 

dawnej sutereny Mistrza, zaś nazwisko Alojzego Mogarycza, który ją zamieszkiwał, dzięki 

donosowi,   znika   z   książki   meldunkowej.   Wśród   obecnych   Mistrz   rozpoznaje   postaci   z 

opowieści   Iwana   Bezdomnego.   Oboje   z   Małgorzatą   oddają   się   pod   opiekę   Wolanda. 

Małgorzata otrzymuje od niego na pożegnanie złotą podkówkę z diamentami, gubi ją, a potem 

odzyskuje   przy   pomocy   Azazella   (znalazła   ją   Annuszka   „Gangrena”   i   chciała   sobie 

przywłaszczyć). W pokoiku Mistrza Małgorzata czyta kolejny fragment powieści.

     25.  Jak  procurator usiłował ocalić  Judę z Kiriatu.  Dowódca  tajnych  służb,  Afraniusz, 

zdaje Piłatowi relację z wydarzeń dnia. Ten w zakamuflowany sposób zleca mu zabicie Judy 

z Kiriatu.

   26. Złożenie do grobu. Nisa, ukochana Judy, zwabia go w odludne miejsce. Zdrajca Jeszui 

przyznaje się, że otrzymał   zapłatę (30  tetradrachm)  za donos i zostaje zabity.  Tymczasem 

Piłat śni o wędrówce w górę, jak gdyby po księżycowym promieniu, w towarzystwie Jeszui. 

Sen napawał go nadzieją, że Ha-Nocri żyje, zaś jego tchórzliwa decyzja skazująca filozofa 

głoszącego dobro ludzi na śmierć naprawdę nie miała miejsca. Przychodzi Afraniusz i Piłat 

wraca do brutalnej rzeczywistości. Dowiaduje się, że Juda został zasztyletowany,  zaś ciało 

Ha-Nocri zabrał Mateusz Lewita (odebrano mu je i pogrzebano). Do Piłata przybywa Mateusz 

Lewita,   potępia   procuratora   za   wyrok   na   Jeszuę,   odrzuca   propozycję   pracy   w   bibliotece, 

oświadcza, że zabije Judę. Dowiaduje się, że z woli Piłata już dokonano mordu. Procurator 

   Część druga     strona 13 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

Judei, który teraz docenia nauki Ha-Nocri zwraca Mateuszowi uwagę, że nie wypełnia ich, 

kierując się chęcią odwetu.

     27.  Zagłada   mieszkania   numer   pięćdziesiąt.  Śledztwo   dotyczące   dziwnych   zdarzeń   w 

Moskwie doprowadza do serii aresztowań. Milicja zamierza schwytać diabelskich osobników 

w mieszkaniu na Sadowej, ale znajduje tam tylko kota odpornego na strzały. Efektem najścia 

jest podpalenie przez Behemota mieszkania, z którego – według świadków – wyfrunęły trzy 

sylwetki (naga kobieta i dwaj mężczyźni).

     28.  Ostatnie   przygody   Korowiowa   i   Behemota.  Dwaj   bohaterowie   odwiedzają   różne 

miejsca.   Jest   to   okazja   do   pokazania   absurdów   życia   w   tym   dziwnie   zorganizowanym 

mieście. Wizyta w sklepie, gdzie można kupić atrakcyjne towary wyłącznie za obcą walutę 

kończy   się   jego   podpaleniem.   Podobny   los   dotyka   dom   Gribojedowa,   miejsce   spotkań 

zdegenerowanych literatów, pozbawionych talentu i zasad moralnych.

   29. Przesądzone zostają losy mistrza i Małgorzaty. Na wysoko położonym tarasie jednego z 

budynków w Moskwie przebywają Woland i Azazello. Przybywa Mateusz Lewita, który nie 

ż

yczy   dobrze   „duchowi   zła”,   ale   w   imieniu   Jeszui,   który   przeczytał   powieść,   prosi   go   o 

spokój dla Mistrza i zabranie go pod opiekę wraz z Małgorzatą, ponieważ go kochała i dla 

niego cierpiała.

   30. Czas już! Czas! Azazello na polecenie Wolanda odwiedza parę zakochanych i częstuje 

ich zatrutym winem. Po chwili, ożywieni, żegnają się z nędznym mieszkaniem, które podpala 

Azazello, razem z nim dosiadają trzech czarnych rumaków i odlatują nad dachami Moskwy. 

W tym czasie pielęgniarka, Praskowia Fiodorowna, informuje Iwana Bezdomnego o śmierci 

sąsiada.  Ten  wcale  nie jest  zmartwiony  stwierdza  nawet,  że  wie o  tym,   a także o  śmierci 

pewnej kobiety w Moskwie.

   31. Na Worobiowych Górach. Troje jeźdźców spotyka na Worobiowych Górach Wolanda i 

jego kompanów. Pożegnawszy Moskwę wszyscy ulatują na koniach w przestworza.

     32.  Przebaczenie   i   wiekuista   przystań.  Podczas   lotu   na   koniach   jeźdźcy   powracają   do 

swoich   właściwych   wcieleń   (Korowiow   –   rycerz   żartowniś,   Azazello   –   demon-morderca, 

Behemot – demon-błazen i Woland – „w prawdziwej postaci”). Zatrzymują się na szczycie 

góry, gdzie na tronie od blisko dwóch tysięcy lat śpi Poncjusz Piłat ze swoim wiernym psem. 

   Część druga     strona 14 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

Budzą się tylko podczas pełni księżyca. Procurator dręczony poczuciem, że tchórzostwo to 

najstraszliwsza z ułomności, śni swój wieczny sen, w którym widzi pasmo światła. Chciałby 

wędrować po nim wraz z Jeszuą i dopowiedzieć to czego nie zdążył, kiedy mieli okazję się 

spotkać.   Małgorzata   prosi   o   uwolnienie   Piłata   od   cierpienia.   Woland   pozostawia   decyzję 

Mistrzowi.  Autor  powieści  zamyka   ją ostatnim  okrzykiem   wzniesionym   nad  głową  Piłata: 

Jesteś wolny! Jesteś wolny! On czeka na ciebie! (461). Przed oczyma zebranych ukazuje się 

smuga   światła   i   procurator   odchodzący   po   niej   wraz   z   psem.   Dla   Mistrza   i   Małgorzaty 

przeznaczona   jest   inna   droga,   która   zawiedzie   ich   do   przygotowanego   wiecznego   domu. 

Woland i jego świta rzucają się w otchłań, zaś parę kochanków ogarnia błogi spokój.  Ktoś  

uwalniał mistrza tak, jak on sam dopiero co uwolnił stworzonego przez siebie bohatera (463).

     Epilog.  Po   opuszczeniu   Moskwy   przez   szatańskie   moce   wszystko   zaczyna   wracać   do 

normy   (którą   w   tym   wypadku   jest   programowa   nienormalność).   Efekty   obecności 

diabelskiego zespołu w mieście są niebagatelne: zabici i obłąkani, spalone domy, męczenie i 

zabijanie   kotów,   aresztowanie   ludzi   o   nazwiskach   podobnych   do   „Korowiow”.   Stiopa 

Lichodiejew nie był w Jałcie. Iwan Bezdomny się wyleczył, wrócił do prawdziwego nazwiska 

(Ponyriow), został profesorem, W księżycowe noce błądzi po Patriarszych Prudach, zaś po 

zastrzyku nawiedza go ta sama wizja uwolnionego Piłata kroczącego po smudze światła w 

towarzystwie umęczonego Jeszui. Miłośnicy teatru przestali bywać na przedstawieniach.

Czas i miejsce akcji

     Powieść Michała Bułhakowa nie poddaje się jednoznacznym  interpretacjom.  Jej ideowa 

wymowa pozostaje w związku ze złożonością formalną. Narracja prowadzona jest z pozycji 

ś

wiadka   obserwującego   zdarzenia  rozgrywające   się  w  Moskwie  w  ciągu   kilku   dni,   innym 

razem nadawcą jest ktoś wtajemniczony w szczegóły procesu Jeszui, a także osoba, której 

dane   było   uczestniczyć   w   diabelskich   spotkaniach   budujących   wątek   fantastyczny.   Za 

każdym razem narrator zdradza znajomość psychiki bohaterów, ich uczuć, przeżyć, a nawet 

snów.  Wiele wie o ich przeszłości, posiada także pewną wiedzę o tym,  co nastąpi. Dzięki 

przenoszeniu akcji w czasie i przestrzeni, oraz swobodnemu poruszaniu się między realizmem 

Czas i miejsce akcji     strona 15 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

ż

ycia   a   światem   fantastycznym   narrator   sprawia   wrażenie   nadawcy   złożonego   z   trzech 

ś

wiadków zdarzeń. Te trzy plany są podstawą do uogólnienia – opinii o stałym zmaganiu się 

dobra ze złem i jego efektach.

    Zasadniczo akcja rozgrywa się w Moskwie, w krótkim czasie (środa-sobota). Jednak poza 

wypadkami   w   centrum   stolicy   kraju   pokazane   są   zdarzenia   umiejscowione   w   innej 

przestrzeni.  W  realistycznym   ujęciu   przedstawiono   pobyt   Iwana   Bezdomnego   i   Mistrza  w 

szpitalu psychiatrycznym na peryferiach miasta oraz obecność Stiopy Lichodiejewa w Jałcie 

(pamiętajmy   jednak,   że   sposób   nagłego   przeniesienia   dyrektora   teatru   do   tak   odległego 

miejsca   nie   podlega   interpretacji   realistycznej).   Szczególny   charakter   mają   rozdziały 

poświęcone   prezentacji   losów   Jeszui   i   Piłata   –   są   zarazem   elementem   akcji   (jednym   z 

wątków) powieści Mistrz i Małgorzata, pozostając przy tym treścią utworu Mistrza (jednego z 

bohaterów   dzieła   M.   Bułhakowa).   Te   fragmenty   rozszerzają   zarówno   przestrzenne   jak   i 

czasowe ramy akcji. Czytelnik  odnajduje bohaterów w pierwszym  wieku n.e. w miejscach 

związanych z sądzeniem, torturowaniem i ukrzyżowaniem Chrystusa. Warto zwrócić uwagę, 

ż

e i tu autor dokonuje pewnego rozszerzenia: Piłat został ukazany jako osoba stale oczekująca 

wybaczenia,   dopełnienia   losu,   rozmowy   z   Ha-Nocri,   a   jego   tęsknota   trwa   do   momentu 

uwolnienia   go   od   cierpienia   przez   Mistrza.   W   niezwykły   sposób   akcja   wykracza   poza 

Moskwę  w  rozdziałach   ukazujących  przemieszczanie  się  w powietrzu  niektórych   postaci  i 

„lądowanie”   w   tajemniczych   miejscach.   Czas   trwania   tych   operacji   sugeruje,   że   stały   się 

efektem   działania   jakichś   nieczystych,   do   wszystkiego   zdolnych   mocy.   Powieść   M. 

Bułhakowa   pozwala   obserwować   zjawisko   nakładania   się   czasów,   oryginalnego 

kształtowania i określania przestrzeni. Z realizmem aktualnego życia w Moskwie splata się 

wątek   historyczny   umiejscowiony   w   Jerozolimie   przed   wiekami   oraz   miejsca   działania 

zespołu   tajemniczych   magików:   tu   i   teraz,   czyli   w   Moskwie,   a   równocześnie   –   zawsze   i 

wszędzie (w I w. w Jerozolimie, w Moskwie – w odrealnionych warunkach podczas balu, w 

przestworzach itd.). Wyjątkowy czas został przydzielony osobom, które nie zdołały załatwić 

swoich   spraw   do   końca:   dręczony   wyrzutami   Piłat   odbywa   wieczną   karę   oczekiwania   i 

rozpamiętywania swojej decyzji, Mistrz i Małgorzata odchodzą do wiecznego domu, by odtąd 

być   razem   w   szczęściu   i   spokoju.   Wieczność,   czas   boski,   pozwala   pogłębić   religijną 

Czas i miejsce akcji     strona 16 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

interpretację   zdarzeń,   według   której   człowiekowi   dano   czas   i   szansę   pokuty   a   także 

wiecznego   spokoju.   Owo   nakładanie   się   czasów   nadaje   zmaganiom   dobra   i   zła   znamiona 

uniwersalizmu   –   perspektywę   ponadczasową.   Do   takiej   refleksji   prowadzą   również 

spostrzeżenia Justyny Karaś:

     Czas  „powieści   o   Piłacie”,  pomyślany   jest   jako   replika   czasu   współczesnych   wydarzeń  

Mistrza i Małgorzaty, obejmuje również trzy dni, przy czym w obu wypadkach Bułhakow z  

wielkim   pietyzmem   rejestruje   jego   upływanie.   Bardziej   jeszcze   wyraziste   są   analogie   w  

obrębie   kreacji   przestrzennej.   Współczesna   Moskwa   i   starożytne   Jeruszalaim   posiadają  

prawie identyczny przestrzenny koloryt: nieznośny upał, burze, światło księżyca itp. Zabiegi  

takie   zmierzają   do   zlania   się   obu   czasów   Dwa   tysiąclecia,   jakie   minęły   od   kaźni   Jeszui,  

zostają w ten sposób  „unicestwione”,  a realny czas historyczny przechodzi w  „bezczasową  

rzeczywistość mitu” [określenie E. M. Mieletinskiego].

7

     Dalej czytamy:  Przestrzeń Bułhakowa jest wyraźnie trójpoziomowa: przestworza, ziemia,  

podziemia. Nie ulega kwestii etyczna wyższość poziomu pierwszego nad pozostałymi dwoma  

oraz trywialność poziomu ziemskiego. Pośrodku plasują się podziemia, czego dowodzi tenże  

topos domu-przystani, wymarzona suterena Mistrza w arbackim zaułku.

8

Główne postaci

    Bohaterowie powieści M. Bułhakowa, egzystujący w różnych przestrzeniach i wymiarach, 

grupują się w pewne zespoły, zaś scalającym elementem jest zazwyczaj „wspólna sprawa” – 

uczestniczą w zdarzeniach reprezentując jednakowe lub przeciwstawne stanowiska. Spośród 

tła wypełnionego postaciami epizodycznymi (np. Annuszka, która rozlała olej, czy bileterka 

w   tramwaju)   można   wyłonić   reprezentantów   środowiska   literacko-artystycznego,   zespół 

magików – bohaterów fantastycznych, główne osoby uwikłane w zdarzenia przedstawione w 

dziele Mistrza – Jeszuę i Poncjusza Piłata oraz parę postaci tytułowych: Małgorzatę i Mistrza.

Główne postaci     strona 17 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

Środowisko literatów i artystów

     Ta grupa postaci, przedstawiona z pełnym  realizmem, ujawnia cechy elity intelektualnej 

Moskwy.   Sposób   ukazania   bohaterów   prowadzi   do   krytyki   systemu   totalitarnego,   którego 

wiernymi sługami (w zamian za określone) korzyści pozostają literaci, dziennikarze, artyści – 

osoby   powołane   do   wykuwania   charakterów   i   kształtowania   postaw.   Groteskowo   ujęta 

rzeczywistość   moskiewska,   bezlitośnie   obnażona   i   skrytykowana,   wiele   zawdzięcza 

prezentacji środowiska,  z którym,  z racji  obranego  zawodu, kontaktował się również autor 

powieści.   Już   na   pierwszej   stronie   utworu   czytelnik   poznaje   Berlioza   i   Bezdomnego. 

Rozmowa   redaktora   z   poetą   prowadzi   do   ukazania   ideologii   ateistycznej   programowo 

głoszonej w ramach obowiązującego ustroju. Bułhakow pokazuje tu również konsekwencje 

instytucjonalizowania   sztuki   i   podporządkowywania   jej   z   góry   ustalonemu   programowi. 

Takie zniewolenie prowadzi wprost do propagandowych  „produkcyjniaków”, do pisania na 

zamówienie,   a   nie   z   potrzeby   ukazania   pewnych   zjawisk,   uczuć,   wzruszeń.   Oczywiście, 

pisarze   i   dziennikarze   korzystają   w   tej   sytuacji   z   pewnych   przywilejów   –   wygodne 

mieszkania, atrakcyjne wczasy, elegancka restauracja, wysokie pensje itp. Grono literatów i 

osób związanych z teatrem obnaża w rozmowach machinę biurokratyczną wyolbrzymioną do 

granic absurdu, której podporządkowane jest życie stolicy. Urzędnicy państwowi, szefowie 

instytucji   to   ludzie  nieuczciwi,  pozbawieni   skrupułów w  dążeniu   do  majątku,   łapówkarze, 

oszuści,   donosiciele,   wykorzystujący   zajmowane   stanowiska   do   osobistych   celów. 

Administracja Teatru Varietes i przedstawiciele światka literackiego – członkowie organizacji 

Massolit  – związani z Domem Gribojedowa  odsłaniają oblicze dziwacznego  ustroju,  który 

wychowuje   głupców,   służalców,   bezwolnych   słabeuszy   pozbawionych   własnego   zdania   i 

zdolności   przeżywania.   Berlioz   –   prezes   Massolitu,   Bezdomny   –   pożałowania   godny 

grafoman,   Lichodiejew   –   niezdolny   do   pracy   alkoholik   to   tylko   wybrane   przykłady 

reprezentatywne   dla   tego   zniewolonego   i   moralnie   zdziczałego   środowiska.   Nie   bez 

przyczyny właśnie w ową „elitę” moskiewską uderza moc szatana, który – choć preferuje zło 

–   nie   może   wprost   pojąć   rozmiarów   jej   głupoty   i   zakłamania.   Dziwnym   trafem   zdolny   i 

niezależny w swoich poglądach pisarz – Mistrz – znajduje się w zakładzie dla obłąkanych. 

Ś

rodowisko literatów i artystów     strona 18 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

Powszechnie   obowiązująca   „norma”   przerosła   jego   odporność   na   przeciwności.   Właśnie 

jemu, na prośbę Małgorzaty, Woland udziela wsparcia i opieki.

Bohaterowie fantastyczni

      Woland   wraz   ze   swoją   świtą   przybywa   do   Moskwy,   która   jest   jak   gdyby   światowym 

centrum zła, żeby (o ironio!) uleczyć ją i naprawić. Przedstawiciele złych mocy przybywają 

więc w nietypowych zamiarach. Stereotypowe przedstawianie szatana każe traktować go jako 

roznosiciela,   krzewiciela   zła,   nie   zaś   tego,   kto   z   nim   walczy.   Moskiewska   rzeczywistość 

przerosła   jednak   oczekiwania.   Woland   przedstawia   się   najpierw   jako   naukowiec,   potem 

artysta   czarnej   magii.   Z   wyższością   i   pogardą   spogląda   na   moskwiczan,   jest   elegantem, 

obcokrajowcem,   człowiekiem   spokojnym,   opanowanym   i   stanowczym.   Jego   inteligencja 

ujawniona   w   komentarzach   i   sposobie   działania   idzie   w   parze   z   możliwościami,   którymi 

dysponuje   (wraz   z   kompanami   bez   trudu   przenosi   się   w   przestrzeni,   sprawia,   że   takim 

niezwykłym   przemieszczeniom   ulegają   też   ludzie).   Często   wypowiada   uogólnione   sądy, 

refleksje filozoficzne – o działaniu zła w świecie, o prawdzie (potwierdza istnienie i śmierć 

Jezusa jako naoczny świadek).

     Nasuwa się pytanie, dlaczego tę grupę postaci określa się zazwyczaj mianem bohaterów 

fantastycznych. Istotnie realizm zła każe ich traktować inaczej, jednak sposób przedstawienia 

pozwala   ich   kojarzyć   z   wielką   rodziną   postaci   fantastycznych.   Woland   i   jego   towarzysze 

(Korowiow-Fagot, Azazello, Behemot – tajemniczy kot oraz Abbadon i Hella – naga ruda 

dziewczyna,   prowokatorka   pokus   cielesnych)   są   wyposażeni   w   niezwykłe   zdolności   i 

umiejętności. Ich popisy podczas spektaklu czarnej magii, zamiana ludzi w zwierzęta czy też 

paraliż   Moskwy   (zabójstwa,   pożary,   tajemnicze   wypadki)   ujawniają   ich   ludowo-baśniową 

proweniencję.   Okazja   do   spotkania   z   mieszkańcami   Moskwy   (doroczny   szatański   bal) 

również ma taki rodowód. Sposób bycia, styl ubierania się pozostają w logicznym związku z 

charakterem postaci. Ogromny czarny kot mówiący ludzkim głosem, popijający z kieliszka 

alkohol i zachowujący się jak człowiek potwierdza tę opinię.

   Postaciom z tej grupy towarzyszą niesamowite zdarzenia. Można sądzić, że przybyli po to, 

Bohaterowie fantastyczni     strona 19 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

aby   się   zabawić   kosztem   spokojnych   mieszkańców   Moskwy.   Uważniejsze   spojrzenie   na 

przebieg akcji ujawnia jednak, że (zabrzmi to paradoksalnie) szatan stara się uporządkować 

rzeczywistość, eliminując z niej osoby szczególnie niebezpieczne i niemoralne.

    Warto zwrócić uwagę na szczegóły zewnętrznego wyglądu postaci. Woland – zagraniczny 

elegant – nosi się wytwornie i taktownie wyraża. Można rzec, że diabeł siedzi niekiedy w 

imponującej postaci. Korowiow – ubrany w kraciastą marynarkę i dżokejkę również ma w 

sobie coś z obcokrajowca, jednak o bardziej swobodnych  manierach,  Behemot – szatan w 

kociej postaci – kojarzy się z tajemniczością, przebiegłością, fałszem, zwinnością, lekkością, 

sprytem. Ruda naga Hella, jedyna kobieta w tym zespole, przybrała postać uwodzicielskiej, 

pozbawionej pruderii kokietki. Nie bez znaczenia wydaje się symbolika czerni (czarna magia, 

sierść   Behemota)   –   koloru   tajemniczego   i   ponurego,   a   równocześnie   w   wyobrażeniach 

ludowych kojarzonego z piekłem. Diaboliczne oczy – cecha Wolanda i Benemota to kolejny 

element   kształtowania   tych   postaci   według   funkcjonującego   stereotypu.   Nie   są   one 

przedstawione   jak   kosmate,   rogate,   wyposażone   w   widły   diabły   średniowieczne.   Można 

powiedzieć,   że   są   zgodne   z   duchem   czasu   –   ubrane   według   aktualnej,   choć   zagranicznej 

mody.   Jedynie   Behemot   –   niesamowity   kot   przedstawiony   z   wszelkimi   konsekwencjami 

personifikacji   –  urozmaica  ten  zespół  jako  postać  wyjątkowa   także,   jeśli  chodzi  o  wygląd 

zewnętrzny.

Jeszua i Poncjusz Piłat

     Osoby te  wprowadza  do  utworu  Woland,  który  przedstawia  Berliozowi  i Bezdomnemu 

okoliczności spotkania Piłata z Chrystusem.  Jako naoczny świadek  potwierdza historyczne 

istnienie   Jeszui,   stwierdzając   przy   tym   dobitnie,   że   był   obecny   przy   opisanych   w  Biblii 

zdarzeniach. Zło towarzyszyło więc wydaniu, skazaniu i ukrzyżowaniu Filozofa głoszącego 

dobro.   Dalsze   etapy   relacji   są   jak   gdyby   przytoczeniem   fragmentów   powieści   Mistrza. 

Paradoksalnie – istnienie Chrystusa potwierdza szatan.

      Jeszua   został   tu   ukazany   oczyma   Piłata   jako   niewinny   filozof,   który   nie   ulega 

kompromisom   i   nawet   w   obliczu   śmierci   trwa   przy   swoich   racjach.   Wydają   się   one 

Jeszua i Poncjusz Piłat     strona 20 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

wyjątkowe, choć tak zwyczajne. Każdy człowiek jest istotą dobrą – to podstawa wszelkich 

relacji międzyludzkich. Ha-Nocri ukazany jest więc jako umiejący wybaczać, pełen szacunku 

i   miłości   do   ludzi,   głosiciel   przykazania   miłości   bliźniego.   Z   pokorą   przyjmuje   wyrok   i 

odchodzi, dźwigając krzyż, by umrzeć. Jego postawa zaskakuje Piłata, ale nie ma on dość 

woli,   by   w   porę   przeciwstawić   się   kapłanom   i   tłumowi,   by   udowodnić   niewinność   tego 

niezwykłego Człowieka.

      Wywiedziony   z  Ewangelii  obraz   Chrystusa   zaskakuje   i   niepokoi.   Właśnie   dlatego 

procurator Judei, Poncjusz Piłat, nie może przejść nad wydanym  przez siebie wyrokiem do 

porządku   dziennego.   Zaczerpnięty   z  Pisma   św.   symboliczny   gest   umycia   rąk   nie   uwalnia 

Piłata  od dręczących  myśli,  wyrzutów  sumienia,  rozterek   moralnych.  Procurator  Judei jest 

reprezentantem władzy i powołanego przez nią prawa a przy tym człowiekiem wrażliwym. 

Może tylko zbyt  znudzonym  czy zmęczonym  upałem, żeby zdobyć się na aktywną obronę 

Pokrzywdzonego. Jego główna cecha to tchórzostwo, które zostało tu przedstawione jako zło 

w najbardziej rozwiniętej postaci. Cecha ta prowadzi do zabicia w sobie ludzkich odruchów, 

do stłumienia imperatywu moralnego domagającego się prawdy, sprawiedliwości, uczciwości, 

miłosierdzia.   Procurator   nie   może   ryzykować   utraty   swojej   pozycji,   nie   chce   ściągnąć   na 

siebie gniewu tłumu, niełaski cesarza. Konflikt między człowiekiem a systemem rysuje się w 

nim bardzo wyraźnie. Ustępstwo na rzecz owego systemu niszczy jednak człowieczeństwo, 

dlatego  Piłat (tak  go  przedstawia Mistrz) będzie czekał  przez wieki, by uwolnić się od tej 

strasznej winy, którą popełnił z wygodnictwa i tchórzostwa.

Mistrz i Małgorzata

      Para   tytułowych   bohaterów   kojarzy   się   z   postaciami   z  Fausta  Goethego   (imiona, 

konszachty  z diabłem).   Mistrz –  uzdolniony pisarz  fascynuje  się osobą Jezusa.  Jako  autor 

książki   o   tym   niezwykłym   Człowieku   i   wielkim   nieszczęściu   tchórzącego   wobec   systemu 

Piłata wystąpił przeciwko obowiązującemu światopoglądowi ateistycznemu a przy tym ukazał 

klęskę   reprezentanta   władzy.   Szykany   i   odrzucenie   powieści   zniszczyło   psychikę   Mistrza. 

Wrażliwy, delikatny, kochający prawdę poczuł się skrzywdzony i zniszczony. Jest postacią 

Mistrz i Małgorzata     strona 21 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

tragiczną, choć ośmieszoną – ambitny pisarz, odtrącony i poniżony. W tym sensie można go 

porównywać z Mistrzem-Filozofem z Ewangelii.

   Jego słaba psychika mobilizuje do opieki nad nim Małgorzatę, kobietę zamężną, która żyje 

w dostatku otoczona miłością (jej mąż jest wysokim urzędnikiem państwowym), ale w imię 

prawdy   (nie  kocha   męża)  i   uczuć  do   Mistrza  decyduje   się   dzielić   z  nim   los   w   obskurnej 

suterenie. Oboje są z sobą związani wielkim uczuciem, którego nie osłabia oddalenie (pobyt 

Mistrza w szpitalu psychiatrycznym), ani codzienne troski bytowe. Małgorzata jako pierwsza 

czytelniczka   powieści   ukochanego   docenia   jego   wielki   talent   i   gotowa   jest   poświęcić   dla 

niego siebie samą. Z powodu tej miłości staje się wiedźmą, zaprzedaje się diabłu, z uległej, 

kochającej, pięknej kobiety zmienia się w walczącą o swoje szczęście, zmysłową, energiczną 

i mściwą czarownicę,  przedstawioną według ludowych  wyobrażeń (lata na miotle, straszy, 

hałasuje).

     Umieszczone w tytule powieści postaci, choć dość późno do niej wprowadzone, stoją na 

skrzyżowaniu   głównych   wątków:   ukazującego   rzeczywistość   moskiewską,   biblijnego   i 

fantastycznego. Również oni oboje, kiedy odchodzą do innego wymiaru, by wreszcie zaznać 

szczęścia i spokoju, uwalniają od cierpień Piłata (prawo twórcy, który kształtował jego losy 

na kartach swojego dzieła).

Krytyka moskiewskiej rzeczywistości

      Ukazana   w   powieści   M.   Bułhakowa   Moskwa   i   panujące   w   niej   stosunki   to  obraz 

totalitarnej   rzeczywistości  w   pigułce.   Składają   się   nań   wypaczenia   obserwowane   we 

wszelkich dziedzinach życia: społecznej, kulturalnej, ekonomicznej. Prowadzą one wprost do 

zniszczenia hierarchii wartości, do zaburzenia porządku moralnego w człowieku. Zasadą staje 

się kłamstwo, donos, nieuczciwość, uległość, przemoc. Zniewolony przez system  człowiek 

staje się nic nie znaczącym elementem, który można bezkarnie niszczyć, a nawet eliminować. 

Zniewolenie   umysłów,   powszechna   uległość,   rozbudowanie   aparatu   policyjno-

szpiegowskiego   nie   pozwolą   przetrwać   jednostce   wewnętrznie   wolnej,   niezależnej   w   tej 

Krytyka moskiewskiej rzeczywistości     strona 22 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

groteskowo zniekształconej rzeczywistości.

    Moskwa została wybrana przez szatana na miejsce balu, który organizowany jest tylko raz 

w   roku.   Wydała   się   zapewne   miastem   sprzyjającym   dla   sił   zła.   Jednak   jej   obraz   przerósł 

granice   odporności   samego   diabła,   dlatego   pewnie   zabrał   się   on   do   poprawiania, 

porządkowania,   usuwania   elementów   i   ludzi   szczególnie   szpecących   stolicę   wielkiego 

mocarstwa.

      Panująca   ideologia   nie   dopuszcza   twórczości   potwierdzającej   istnienie   Boga   (dyskusja 

Berlioza z Bezdomnym o jego – w zamiarach ateistycznym – poemacie, skazanie na śmierć 

cywilną   Mistrza   jako   autora   powieści   o   Jeszui).   W   walce   o   postulowany   światopogląd 

wykorzystuje się fałszywe oskarżenie, kłamstwo, prowokację. Aparat policyjny rozszerzono 

na   zwykłych   obywateli,   którzy   z   donosów   czerpią   określone   korzyści.   Rewizje, 

przesłuchania,   oskarżenia,   podejrzliwość,   szpiegowanie,   umieszczanie   w   szpitalu 

psychiatrycznym zdrowych ludzi – to metody porządkowania życia w mieście.

     Styl bycia mieszkańców określa ich status materialny. Urzędnicy państwowi i realizujący 

narzucony   program   ludzie   sztuki   mają   się   nieźle.   Zupełnie   inaczej   wygląda   sytuacja 

mieszkaniowa   i   zarobkowa   pozostałych   moskwiczan.   Już   na   początku   utworu   obnażona 

została niesprawność handlu – w największym upale trudno zaspokoić pragnienie – a przecież 

to najbardziej podstawowa potrzeba człowieka. Są za to sklepy, w których uprzywilejowani 

mogą za obcą walutę kupić wszystko, czego zapragną. Innym przejawem niesprawiedliwości 

społecznej jest wyróżnianie artystów (mieszkania, wczasy itp.), którzy służą obowiązującej 

ideologii (por. sytuacja Mistrza, który jest przeciw niej).

     Demoralizacja,  której źródłem jest system  totalitarny,  dotyka  tak samo wszystkie grupy 

społeczne   (istnieją   one   mimo   głoszenia   idei   państwa   bezklasowego).   Zbiurokratyzowana, 

podszyta głupotą administracja ułatwia łapownictwo, oszustwo i wykorzystywanie stanowisk 

dla  własnych   celów  (zarządzający  Teatrem   Varietés).   Powołani   do   kształtowania   postaw  i 

gustów artyści z reguły podporządkowują się władzy, tracąc autorytet. Masowe organizacje 

(np.   Massolit)  działają   jako   twory   sztuczne   i   zajmują   się   wszystkim,   poza  tym,   do   czego 

powinny służyć (sprzeczność między wolnością twórczą a podporządkowaniem narzuconemu 

programowi  od razu  czyni  je  tworami pozornymi).  Tłum domaga  się „chleba i  igrzysk”  – 

Krytyka moskiewskiej rzeczywistości     strona 23 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

zachowanie   się   ludzi   podczas   spektaklu   czarnej   magii   (naiwność,   głupota,   chęć   zysku   za 

wszelką   cenę,   marzenia  o   wygodniejszym   życiu,   ładniejszych  strojach,  drogich  perfumach 

niszczą zdolność krytycznej oceny sytuacji).

     Realizm obrazu Moskwy  lat trzydziestych wspomaga staranne przedstawienie topografii 

miasta.

9

  Szczęśliwe   społeczeństwo,   jakie   miało   żyć   w   kraju   z   tak   wspaniałym   ustrojem 

zostało   w   powieści   pokazane   jako   bezwolne,   ujarzmione,   zdeformowane,   zatopione   w 

kłamstwie  i   obłudzie,   skłonne   do   najniższych   reakcji   i   zachować,   ogłupiałe.   Bułhakow   w 

groteskowym

10

  ujęciu   przedstawia   absurdalność   takiego   „porządku”,   który   w   istocie   jest 

bezładem.   Degradacja   podstawowych   wartości,   jak   prawda,   sprawiedliwość,   uczciwość, 

ż

yczliwość ludzka, wolność, doprowadziła do wypaczeń, które wprost trudno dalej tolerować. 

Ogrom zła przerasta jednak możliwości jednostek, może dlatego na ulicach miasta pojawia się 

diabelski   zespół.   Zderzenie   świata   realnego   z   fantastycznym   ujawnia  groteskowość 

moskiewskiej rzeczywistości. Jest ona zdemaskowana i ośmieszona, dlatego można mówić o 

satyrycznej   funkcji  tej   kategorii   estetycznej   w   powieści  Mistrz   i   Małgorzata.   Brak 

podstawowych zasad współżycia społecznego i prawa, które służyłoby ludziom i brało ich w 

obronę,  prowadzi do  zupełnej dezintegracji  i bezładu, do chaosu  i ruiny  – taka przestroga 

płynie z dzieła Bułhakowa.

Wątek diabelski – związki z Faustem J. W. Goethego

     Istotną rolę w powieści pełni wątek fantastyczny (diabelski). Jego znaczenie ujawniliśmy 

już częściowo  podczas prezentacji postaci oraz w poprzednim rozdziale.  Zespół diabłów z 

Wolandem na czele przybywa do Moskwy. Uzasadnienia tej wizyty można szukać na różnych 

płaszczyznach. W I rozdziale czytelnik dowiaduje się, że Woland jest specjalistą od czarnej 

magii, którego zaproszono, by odczytał niedawno odnalezione rękopisy z X wieku. Jest więc 

zarazem   naukowcem   i   magiem.   W   kolejnych   zdarzeniach   budujących   wątek   fantastyczny 

ujawnia się charakter i sposób działania grupy przybyszów którzy bez skrępowania zasiedlają 

opuszczone mieszkanie Berlioza (zresztą może byli tam wcześniej, skoro od lat cieszy się ono 

tak złą sławą).

Wątek diabelski – związki z Faustem J. W. Goethego     strona 24 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

      Bez   trudu   i   w  krótkim   czasie   rozpoznają   charakter   miasta  i   ludzi   przystępują   więc   do 

eliminowania szczególnych wynaturzeń. Zaskakująco łatwo, dzięki niezwykłym zdolnościom 

przypisywanym  postaciom nadprzyrodzonym  i baśniowym,  ingerują  we wszelkie przejawy 

wypaczonej   ludzkiej   działalności.   Jak   na   ironię,   właśnie   szatan   występuje   przeciwko 

ateistycznemu   pojmowaniu   świata   i   –   zbulwersowany   ogromem   zła   –   postanawia   go 

naprawić. Jest to jak gdyby zadanie dodatkowe, uzupełniające cel przybycia do Moskwy – 

tzn. przygotowanie balu. Woland wraz ze swą świtą udziela również pomocy potrzebującym: 

opuszczonej   przez   Mistrza,   zdezorientowanej   Małgorzacie,   a   później   nieszczęśliwemu 

pisarzowi.

   Dzięki wprowadzeniu wątku diabelskiego moskiewska rzeczywistość nabrała groteskowych 

kształtów.   Okazało   się,   że   zło   totalitarnego   systemu   przerosło   nawet   rozmiary   tego,   które 

pochodzi   od   szatana.   Przy   randze   poruszanych   zagadnień   pojawia   się   jednak   spora   doza 

humoru   i   rubaszności   –   wynika   to   ze   sposobu   istnienia   i   działania   zespołu   diabelskich 

magików. W czarodziejski sposób (przy pomocy kremu i zaklęć) zamieniają oni Małgorzatę 

w wiedźmę ze wszystkimi zabawnymi konsekwencjami tej metamorfozy (lata na miotle), oraz 

ułatwiają   przelot   nad   Moskwą   jej   służącej   na   wieprzu   (sprośnym   Mikołaju   Iwanowiczu). 

Humor towarzyszy także ośmieszeniu moskwiczan podczas i po spektaklu czarnej magii.

   Zasadniczo jednak upostaciowane zło zostało tu powołane do przywrócenia (lub chociażby 

przybliżenia)   Moskwy   do   normy:   obnażone   zostały   nadużycia,   oszustwa   i   głupota, 

zdemaskowane   absurdy   codzienności,   ukarani   ci,   którzy   przekroczyli   wszelkie   normy 

moralne. W odwecie za doznane przez Mistrza zło bierze udział również Małgorzata. Giną 

ludzie, płoną budynki, destrukcji ulega pozorowany porządek. Wszystko to następuje według 

określonego  klucza i nie dotyczy osób i miejsc przypadkowych.  Dla równowagi  – dobro i 

szlachetność   uczuć   zostają   wywyższone:   Mistrz   i   Małgorzata   odchodzą   w   wieczność,   by 

zaznać   spokoju   i   szczęścia.   Piłat,   dość   długo   dręczony   wyrzutami,   zostaje   uwolniony   i 

odchodzi w górę po symbolicznej księżycowej ścieżce, by spotkać Filozofa i skończyć dawną 

rozmowę.

     Trzeba dodać, że wątek fantastyczny nosi cechy znane z powieści awanturniczej: szybkie 

tempo akcji, zaskakujące zdarzenia, rozboje w szlachetnych celach, barwne postaci, zabawne 

Wątek diabelski – związki z Faustem J. W. Goethego     strona 25 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

sytuacje. Szatan nie kusi do zła niewinnych, ma natomiast niezłą zabawę i wiele pracy z tymi, 

którzy   łamią   zasady   współżycia   społecznego   i   normy   moralne.   Taką   postawę   przyjmuje 

również   Małgorzata,   która   jako   królowa   balu   „wyprasza   łaski”   dla   cierpiących, 

prześladowanych wyrzutami, strasznym wspomnieniem.

     Tekst powieści poprzedza motto zaczerpnięte ze słynnego dramatu romantycznego J. W. 

Goethego Faust. W utworze pojawiają się niezwykłe postaci, które czytelnik łatwo utożsamia 

z   siłami   nieczystymi.   Nasuwa   się  zatem   pytanie,   jakie   są  związki  Mistrza   i   Małgorzaty  z 

Faustem.

... Więc kimże w końcu jesteś?

– Jam częścią tej siły,

która wiecznie zła pragnąc,

wieczne czyni dobro.

     Brzmienie  motta  przystaje   do  ukazanej  w  powieści   dwoistości  diabelskiej   natury.   Poza 

nazwami postaci (Małgorzata, Mistrz, Woland) można tu mówić o związkach innego rodzaju 

– wskazuje na nie Justyna Karaś sugerując, że są one ujawnione w sposobie konstruowania 

wątku   diabelskiego.

11

  Autorka   nazywa   te   części   powieści   trawestacją   pierwowzoru   i 

wskazuje,   że  zostały   przejęte   i   rozwinięte  w   kierunku   parodystycznym.  Parodyjne   w   tym 

znaczeniu są tytułowe postaci, nosiciele innych cech psychicznych niż postaci pierwowzoru,  

cztery diabły w miejsce jednego Mefista, pakt, który zawiera tu Małgorzata itp. Parodyjne  

jest również zauważalne rozdzielenie funkcji Fausta i Mefistofelesa. Faust uwzniośla Mistrza,  

przemieniając małego człowieka w stwórcę, natomiast trzy komiczne warianty Mefistofelesa  

(Korowiow, Asasello, Behemot) służą raczej satyrze.

12

Znaczenie wątku biblijnego

     Opowieść o osądzeniu i skazaniu Jezusa oraz o roli Piłata ma niebagatelne znaczenie dla 

Znaczenie wątku biblijnego     strona 26 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

interpretacji   zdarzeń.   Woland,   który   potwierdza   istnienie   Chrystusa,   właściwie   nie   może 

postąpić  inaczej.  Przyznając  się  do udziału  w tamtych   zdarzeniach,  zamierza wzmocnić w 

słuchaczach wiarę w istnienie szatana. Te dwa bieguny – uosobienia Dobra i Zła – wzajemnie 

się warunkują, a przynajmniej pozwalają się rozpoznać. Jakże dokonałaby się ofiara Boga-

Człowieka,   gdyby   Piłat   nie   uległ   woli   tłumu   (ale   też   swojej   słabości,   zmęczeniu, 

wygodnictwu).   Czy   procurator   Judei   rozważałby   sprawę   Ha-Nocri,   gdyby   nie   zdradziecki 

gest   Judy   (niewierność,   chciwość)   i   zawistna   postawa   kapłanów.   W   taki   sposób   można 

utworzyć   ciąg   zdarzeń,   które   ostatecznie   doprowadziły   (przez   działanie   sił   Zła)   do 

odkupieńczej Ofiary (najwyższego Dobra). Związki tych dwu wątków narzucają się więc od 

razu.

     Okazuje się, że Moskwa w I połowie XX wieku w istotnych  elementach powiela obraz 

przedstawiony   w   przekazach   ewangelicznych.   Zmaganie   Dobra   i   Zła   nie   podlega 

ograniczeniom   czasowym   ani   przestrzennym.   Istniało   zawsze   i   będzie   trwało,   dopóki 

człowiek   nie   pozbędzie   się   swoich   słabości   i   ułomności.   Wątek   biblijny   w   połączeniu   z 

diabelskim pełni więc funkcję uniwersalizującą. Upostaciowane tło ma jednak przeciwwagę o 

nadzwyczajnej   randze.   Właśnie  tak,   a  wyniesionym   z  Biblii  komentarzem,   z   największym 

uznaniem i szacunkiem Mistrz (a więc i Bułhakow) mówi o losach Jeszui. Tak też rozpoczyna 

relację Woland. Opowieść o Piłacie (akcent pada na rozterki i postępowanie procuratora) i 

Ha-Nocri przewija się w utworze podawana w różnych okolicznościach kolejnym bohaterom 

(wyjaśnienia Wolanda przekazane później Mistrzowi przez Iwana Bezdomnego podczas ich 

pobytu   w   klinice   psychiatrycznej),   pojawia   się   we   śnie   Bosego,   aż   w   końcu   znajduje 

kontynuację   w   odrzuconej   powieści   Mistrza.   Jeszcze   wraca   w   rozmowach   Wolanda   z 

Mistrzem   oraz   dziwnych   snach   Ponyriowa   (Bezdomnego)   śnionych   w   księżycowe   noce 

(Epilog).

   Chociaż wątek Piłata i Jeszui pochodzi z Biblii, to jednak uległ on znacznemu rozwinięciu i 

przetworzeniu, zwłaszcza w prezentacji przeżyć i myśli procuratora. Oskarża on Jeszuę, ale 

wysłuchuje  Jego  słów i ulega piorunującemu  wrażeniu  opinii,  że  na świecie nie  ma złych 

ludzi.   Próba   ocalenia   tego   niezwykłego   Dziwaka,   który   głosi   wyższość   Dobra   ponad 

wszystko, jest jednak zbyt słaba, nieskuteczna.

Znaczenie wątku biblijnego     strona 27 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

   W tym kontekście umieszczona została dyskusja natury etycznej dotycząca winy i kary. Tu 

widać  już  znaczne  odstępstwo   od  zasad   głoszonych   przez  Biblię.  Zdolność  uwolnienia   od 

winy i możliwość skrócenia kary otrzymali  ludzie (Małgorzata doprowadza do uwolnienia 

Friedy,  zaś Mistrz roztacza przed Piłatem perspektywę  wiecznej wolności), których jednak 

wspiera   w   tych   staraniach   niezwykła   moc   Wolanda.   Te   wielkie   gesty   miłosierdzia   są 

dowodem na to, że i człowiek zdolny jest wybaczać – a więc uwalniać od winy. Atrakcyjnie 

przedstawiona   postać   Piłata,   z   jego   marzeniami,   wątpliwościami,   znudzeniem,   wyrzutami 

sumienia i cierpieniem podlega także zabiegowi uniwersalizacji. Nie tylko wtedy z egoizmu i 

chęci utrzymania wysokiego  stanowiska popełniano wielkie moralne nadużycia. Procurator 

nie został jednak potępiony, ocaliła go zdolność do żalu za popełnione zło.

Mistrz i Małgorzata w aspekcie moralnym

      W   tej   części   opracowania   postaramy   się   zebrać   zasugerowane   tropy   interpretacyjne   i 

wskazać   moralne   przesłanie   powieści   M.   Bułhakowa.   Uniwersalizujące   wymowę   utworu 

spotkanie Dobra ze Złem, ingerencja szatana w zdeformowaną rzeczywistość społeczeństwa 

totalitarnego   ma   –   jak   można   sądzić   –   uzasadnienie   głębsze.   Uświadomienie   czytelnikom 

mechanizmów  społecznych   związanych   z   określonym   ustrojem,   wskazanie   i   jednoznaczne 

określenie Dobra i Zła nadaje rozważaniom natury etycznej pożądaną klarowność.

      Wiele   się   tu   mówi   o  wolności.   Znakiem   zniewolenia   jest   podporządkowanie   się 

programowi organizacji literatów, pobyt w szpitalu nie z własnej woli, ale również osaczenie 

człowieka   przez   słabości   i   ułomności.   Prawdziwa   wolność   wiąże  się   z   postawą   czynienia 

dobra.   Jeszua   z   pokorą   przyjmuje   wyrok   i   dźwiga   krzyż,   nie   podejmuje   buntu,   czuje   się 

wewnętrznie wolny, Piłat nie potrafi uwolnić się od dręczących myśli i wyrzutów sumienia, 

reprezentanci władzy i światka artystycznego Moskwy – ludzie podli i zakłamani – nawet nie 

zauważają swojego zniewolenia. Nie bez przyczyny zamknięcie wątku Piłata stanowią słowa 

Mistrza:  Jesteś  wolny! Jesteś  wolny!  On   czeka   na  ciebie!  (s.   461).   Prawdziwa  wolność  to 

oderwanie się od Zła w każdej postaci.

   Porządek społeczny oparty na zniewoleniu, zakłamaniu, obłudzie, to w istocie chaos. Tylko 

Mistrz i Małgorzata w aspekcie moralnym     strona 28 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

prawda, wierność własnym przekonaniom, trwałość hierarchii wartości, dobroć i miłosierdzie 

mają   moc   porządkującą,   ocalającą.   Chociaż   w   wymiarze   ludzkim,   zewnętrznym,   często 

przynoszą klęskę (sytuacja Mistrza), to jednak pozwalają zachować wolność wewnętrzną i 

prawość   (Mistrz   odchodzi   z   ukochaną   do   krainy   wiecznego   spokoju   w   poczuciu   dobrze 

spełnionego życia). Największa słabość człowieka – tchórzostwo (Piłat) – została tu obnażona 

i ukarana z cała surowością.

     Każdy człowiek (w myśl  słów Ha-Nocri, że wszyscy ludzie są dobrzy) może liczyć na 

przebaczenie i miłosierdzie. W takiej interpretacji losu ludzkiego Zło zawsze można pokonać 

i wykorzenić, jest ono formą przejściową w odwiecznym, wpisanym w naturę ludzką dążeniu 

do Dobra. Taka wizja człowieka, Dobra i Zła ma wyraźnie umotywowane podłoże religijne. 

Wielka nagroda – obcowanie Piłata z Jeszuą i wspólny pobyt  Mistrza wraz z ukochaną w 

wieczystym   domu  dopełniają   interpretację   zdarzeń   o   perspektywę   przyszłości,   której   treść 

zależy   od   ludzkich   życiowych   wyborów.   Spojrzenie   na  Mistrza   i   Małgorzatę  w   aspekcie 

moralnym   pozwala   ocenić   także   doniosłość   idei   utworu,   który   przedstawia   totalitarną 

rzeczywistość i jej konsekwencje jako podstawowe, uniwersalne zmaganie się Dobra ze Złem.

Artyzm utworu

   Wymowa ideowa i doniosłość rozstrzygnięć natury moralnej pozostają w ścisłym związku z 

artystycznym   kształtem   powieści.   Bułhakow   wprowadza   tu   różne   przestrzenie   i   czasy, 

odmienne – choć w gruncie rzeczy podobne – realia społeczne, komentarz etyczny. To tylko 

niektóre elementy pozwalające odczuć złożoność struktury  Mistrza i Małgorzaty. Spotkanie 

dwu   planów   zdarzeń:   przybycie   diabelskiego   zespołu   do   Moskwy   –   stolicy   totalitarnego 

państwa – prowadzi do groteskowych, satyrycznie ukierunkowanych scen i zdarzeń. W takim 

ujęciu obraz zniewolenia, zakłamania, głupoty,  nieuczciwości (postawy te są konsekwencją 

funkcjonowania dziwacznego ustroju) urasta do niezwykłych rozmiarów. Patologia społeczna 

wymagająca   interwencji   diabelskich   mocy   została   tu   jednoznacznie  skrytykowana.   W  tym 

celu autor swobodnie posługuje się parodią i groteską, uwydatniając całe Zło umiejscowione 

Artyzm utworu     strona 29 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

w systemie.

     Konsekwencją takiego zabiegu jest sposób wprowadzania i charakteryzowania bohaterów 

(por.   rozdział  Główne   postaci)   uwzględniający   przede   wszystkim   ich   postawy   (nie   bez 

powodu scena obnażenia prawdy podczas występu diabłów-magików w Teatrze Varietés tak 

bezpardonowo   dopełnia   charakterystyki   niektórych   bohaterów,   zaś   sąsiad   Małgorzaty   i 

Nataszy – zakłamany, sprośny tłuścioch – zostaje zamieniony w wieprza).

      Działalność   diabelskiego   zespołu   łączy   w   sobie   realizm   z   fantazją.   Takie   groteskowe 

widzenie zdarzeń jest nie tylko sposobem ich interpretacji, ale również wielką atrakcją dla 

czytelnika   –   ubarwia   osoby   i   wypadki   humorem,   wyostrza   najistotniejsze   rysy,   budzi 

wyobraźnię, która musi się zdobyć na odtworzenie zapisanych obrazów (niezwykłe przeloty 

nad Moskwą, szatański bal itp.).  Jest to wyczuwalne zwłaszcza w scenach buffo z udziałem  

Korowiowa i Behemota. Wydają się oni, jak szekspirowscy błaznowie, powołani nie tylko do  

rozładowania   napięć   wesołymi   intermediami,   ale   i   odsłaniania   błazeńskiego,   jeśli   nawet  

groźnego, oblicza świata.

13

      Z   warstwą   artystyczną   dzieła   należy   kojarzyć   również   szczególną   umiejętność 

uprzedmiotowienia   i   upostaciowania   pojęć   abstrakcyjnych,   pozwalające   je   urealnić, 

unaocznić,   ukonkretnić.  Do   stylistycznego   repertuaru   Bułhakowa   weszło   na   stałe  

uprzedmiotowienie pojęć abstrakcyjnych, zrealizowana metafora” [...].

14

   Mistrz i Małgorzata to dzieło złożone, nie poddające się próbom klasyfikacji. Wiele w nim 

elementów   autobiograficznych   (kłopoty   wydawnicze,   mieszkaniowe,   ocena   środowisk 

twórczych), ujawnia się skłonność do lekkiej, felietonowej stylistyki, swoboda fantazjowania 

i powaga refleksji filozoficznych. Można tu dostrzec również grę konwencjami literackimi, 

stylami i – jak podpowiada Piotr Fast – stanowisko opozycyjne wobec literackich zwyczajów. 

Faktem jest, że  Mistrz i Małgorzata,  niezależnie od szczególnej wartości  dokumentacyjnej,  

którą   niesie   wątek   moskiewski   powieści,   jest   równocześnie   manifestację   myślenia  

opozycyjnego  w stosunku do obowiązujących  kanonów literackich  i politycznych,  myślenia  

uniwersalistycznego, że utwór Bułhakowa, będąc odbiciem swoich czasów, jest równocześnie  

parabolą podstawowych problemów z zakresu filozofii wartości i etyki.

15

Artyzm utworu     strona 30 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

   Wśród artystycznych wyróżników tego utworu należy wymienić istotne dla gry znaczeniami 

połączenie   dwu   planów   fabularnych.   „Powieść   w   powieści”,   wzajemne   relacje   i   sploty 

wątków,   dyskusja   o   książce   Mistrza   pozwalają   pogłębić   uniwersalizującą   wymowę   dzieła 

Bułhakowa.   Złożoność   formalna   (parafraza   ewangelii,   mit,   baśń,   fragmenty   o   charakterze 

dokumentalnym, publicystycznym) prowadzi do zróżnicowania narracji. Narrator wypowiada 

się w 3. lub 1. osobie. Niekiedy zwraca się do czytelnika, określając przy tym swoją rolę, np. 

kronikarza, świadka. Kompetencje narratora przyjmują też postaci (Woland, Mistrz).

     Wielka swoboda dotyczy  również cytatów lub sparafrazowanych  zapożyczeń  z różnych 

dzieł. O odwołaniach do Fausta i Biblii już wspominaliśmy. Jest tu także wiele odniesień do 

rzeczywistości   lat   trzydziestych   w   Moskwie   –   hasła,   plakaty,   obwieszczenia.   Aluzje   i 

symbole literackie (np. Piłat – gest umycia rąk) także pełnią funkcję interpretacyjną, a przy 

tym urozmaicają tok akcji.

      Różnorodność   stylistyczna,   formalna,   wykorzystywanie   różnych   poetyk,   swobodna   gra 

kategoriami   estetycznymi   (groteska,   komizm,   ironia)   i   umiejętność   budowania   nastroju, 

wplatanie   partii   lirycznych   (rozmowy   Mistrza   i   Małgorzaty)   i   surowych   wystąpień 

oficjalnych (mowy Piłata), fantastyka i realizm – to niektóre cechy powieści M. Bułhakowa. 

Nie   można   zapominać   o   zręczności   w   prezentowaniu   poglądów   natury   moralnej,   bez 

natarczywego dydaktyzmu, z taktem, choć bez unikania komentarza. Pamiętajmy, że powieść 

ta, dopracowywana przez lata, była szczególnie ceniona przez samego autora, który na łożu 

ś

mierci jeszcze nad nią pracował i ostatecznie tej pracy nie dokończył. Budzi ona niepokój, 

nie   pozwala   przejść   obojętnie   obok   prezentowanych   w   niej   treści,   ujawnia   złożoność 

zagadnień   społecznych   i   jednoznaczność   Dobra   i   Zła.   Wartość   artystyczną   tego   utworu 

docenili krytycy i tłumacze. Idea pokazania totalitarnych zagrożeń, upodlenia i zniewolenia 

człowieka zyskała więc formę zachęcającą do lektury.

Mistrz i Małgorzata – dzieło uniwersalne

     Podsumowując uwagi o najwybitniejszym dziele Bułhakowa, zastanówmy się jeszcze raz 

Mistrz i Małgorzata – dzieło uniwersalne     strona 31 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

nad   jego   ponadczasową   wymową.   Wspominaliśmy   już   o   uniwersalizujących   zabiegach 

łączenia różnych planów, kojarzenia przestrzeni i czasu poprzez sposób ich przedstawienia, o 

parabolicznej, uogólnionej strukturze dzieła. Czy utwór tak rzetelnie osadzony w określonym 

miejscu i czasie, przedstawiający stosunki społeczne i charakterystykę mieszkańców miasta w 

sposób dokumentalny (takiej nazwy używali krytycy i historycy literatury) może pretendować 

do roli arcydzieła – czy jest tekstem uniwersalnym?

      Wyjaśnienie   tej   wątpliwości   można   znaleźć   w   powieści.   Przenikanie   się   czasów   i 

przestrzeni,   swobodne   wędrowanie   postaci   uosabiających   Zło   pozwala   ją   dostrzec   jego 

wszechogarniającą  i  wieczną  obecność.   Podobnie rzecz  ma się  z  zagadnieniem   wolności  i 

niewoli, prawdy i kłamstwa.

      Ukazane   na   kartach   powieści   problemy   moskiewskiej   współczesności   lat   trzydziestych 

bynajmniej   nie   ograniczają   czasowego   i   przestrzennego   ich   zasięgu.   Konkretne   określenie 

czasu i miejsca to dowcip prawdziwości przedstawionych zdarzeń i charakterystyki systemu. 

Jednak takie nieszczęście może stać się przekleństwem innego narodu, może się ujawnić w 

innej epoce i państwie. W tym sensie Mistrz i Małgorzata to przestroga dla polityków i ludzi 

podporządkowanych władzy. To także ostrzeżenie dla każdego – przecież w każdej sytuacji i 

miejscu ściera się dobro i zło, często przyjmując postać przedmiotu pożądania czy wpływu 

jakiejś   osoby.   Na   zakończenie   rozważań   o   utworze   wybitnego   rosyjskiego   prozaika   i 

dramaturga   zacytujmy   refleksję   Piotra   Fasta.   [...]  traktowanie   powieści   Bułhakowa   jako  

arcydzieła (nośnika „tajemnicy”) zaświadcza, iż jest to utwór o znaczeniach uniwersalnych, o  

dużym stopniu uogólnienia znaczeń. Niejednokrotnie w opracowaniach mówi się o mitycznej  

czy   mitologicznej   konstrukcji   tej   powieści,   o   archetypiczności   jej   motywów.   Problemy  

cierpienia,   winy,   kary,   odpowiedzialności   itp.   należą   oczywiście   do   kanonu   zagadnień 

wiecznych” i „przeklętych”.

15

Przypisy

1. Informacje biograficzne oparto na: A. Drawicz, Literatura radziecka 1917-1967. Pisarze 

rosyjscy,   Warszawa   1968,   s.   146-149;   A.   Drawicz,  Mistrz   i   diabeł.  O   Michale  

Przypisy     strona 32 / 33

background image

Michał Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”

Bułhakowie, Kraków 1990; L. Engelking, Bułhakow Michaił, w: Leksykon pisarzy świata

XX wiek, pod red. W. Sadkowskiego, Warszawa 1993, s. 49-50.

2. A.   Drawicz,   Rewanż   („Mistrz   i   Małgorzata”   Michała   Bułhakowa),   w:  Zaproszenie   do  

podróży Szkice o literaturze rosyjskiej XX wieku, Kraków 1974, s. 195.

3. A. Drawicz, Mistrz i diabeł, dz. cyt., s. 196-197.

4. Tamże.

5. Tamże, s. 287.

6. Wszystkie cytaty zaczerpnięte z powieści pochodzą z wydania: M. Bułhakow,  Mistrz i  

Małgorzata,   tłum.   I.   Lewandowska,   W.   Dąbrowski,   Warszawa   1994.   W   nawiasach 

zamieszczono odpowiednie numery stron).

7. J. Karaś, Proza Michała Bułhakowa. Z zagadnień poetyki Wrocław 1981, s. 41.

8. Tamże, s. 60.

9. Por. A. Drawicz, Rewanż, dz. cyt., s. 207.

10. Groteska  jest   kategorią   estetyczną   polegającą  na   takim   ukształtowaniu   elementów  

utworu,   że   jest   on   odbierany   jako   absurdalny   w   zestawieniu   z   rzeczywistością   i  

rządzącymi   nią   prawami   empirycznymi,   psychologicznymi   itd.   i/lub   niespójny   pod  

względem   wzajemnego   stosunku   do   siebie   elementów   świata   przedstawionego.  

Absurdalność   może   polegać   na   wprowadzeniu   fantastyki,   deformacji   postaci   i  

przedmiotów,   posługiwaniu   się   brzydotą,   karykaturą,   wynaturzeniem.   S.   Jaworski, 

Terminy literackie. Słownik szkolny, Warszawa 1991, s. 56, hasło: groteska.

11. J. Karaś, dz. cyt., s. 86-87. Interpretację wybranych fragmentów Mistrza i Małgorzaty w 

kontekście Fausta podaje również A. Drawicz, Mistrz i diabeł, dz. cyt., s. 299-301.

12. J. Karaś, dz. cyt., s. 87.

13. A. Drawicz, Mistrz i diabeł, dz. cyt., s. 320.

14. J. Karaś, dz. cyt., s. 46-47.

15. P. Fast, „Mistrz i Małgorzata” BułhakowaPisarz – epoka – powieść, Katowice 1991, s. 

19.

Przypisy     strona 33 / 33