background image

 

 

Na podstawie: Baudelaire, Karol (-), Kwiaty grzechu, tłum.
Adam M-ski [Zofia Trzeszczkowska] i Antoni Lange, H. Cohn,
Warszawa 

Wersja lektury on-line dostępna jest

na stronie wolnelektury.pl

.

Ten utwór nie jest chroniony prawem autorskim i znajduje się
w domenie publicznej, co oznacza, że możesz go swobodnie wy-
korzystywać, publikować i rozpowszechniać.

CHARLES BAUDELAIRE

Zapach egzotyczny

Kiedy, zamknąwszy oczy — w ciepłą noc jesienną
Czuję twojego łona gorejące wonie,

Ciało, Marzenie

Księżyc

Jakieś szczęśliwe kraje marzeniami gonię,
Nad którymi lśni księżyc kulą swą promienną.

I widzę jakąś wyspę żyzną i leniwą
Gdzie drzewa są szczególne i owoce słodkie,

Wyspa, Morze,
Marzenie

Gdzie ciało mężów razem¹ jest silne i wiotkie,
A w czarnych oczach niewiast szczerość widzisz żywą.

Kierowany twą wonią w te cudne klimaty
Widzę przystań, gdzie tłumem stanęły egaty,
Jeszcze dotąd strudzone morskiej fali szmerem,

A zapachy palmowych gęstych wirydarzy²,
Nozdrza mi wydymają swym wonnym eterem
I łączą się w mej duszy z pieśnią marynarzy.

¹ aze (daw.) — dziś: jednocześnie, zarazem.
²

y a z (daw.; z łac.

a

: ogród, park) — czworoboczny wewnętrzny dziedziniec, otoczo-

ny krużgankami (długimi gankami), często z ogrodem lub studnią; dawna nazwa małego ozdobnego
ogrodu.