background image

6 czerwca 2013, 13:20

Autor: Jarosław Zachwieja
czytano: 18167 razy

Poradnik: ostre zdjęcia portretowe

Niezależnie od tego, czy stawiasz swoje pierwsze
kroki w fotografii portretowej, robisz zdjęcia tego
typu   od   dłuższego   czasu   i   chcesz,   aby   były
jeszcze   lepsze,   czy   też   po   prostu   od   czasu   do
czasu   wykonujesz   fotki   rodzinie   i   znajomym,  to
zapewne   chcesz,   aby   Twoje   prace   były   ostre   i
pełne szczegółów. Jeżeli masz z tym problemy, to
zapoznaj się z przygotowanym przez nas krótkim
poradnikiem. Bardzo możliwe, że znajdziesz tam
dokładnie te informacje, których szukasz.

Pozornie  

sprawa   jest   bardzo   prosta

:   celujesz,   naciskasz   spust,   pstrykasz   i   jest   zdjęcie.   Łatwo   i

przyjemnie,   a   przynajmniej   tak   kreują   wszystko   producenci   sprzętu   fotograficznego.   Jak   jest   w
praktyce?   Żeby   się   o   tym   przekonać,   wystarczy   odwiedzić   dowolną   amatorską   galerię   internetową,
gdzie   publikowane   zdjęcia   portretowe   i   pamiątkowe   są   w   dużej   mierze   poruszone   albo   z   ostrością
ustawioną nie tam, gdzie trzeba. Często zresztą obydwa te błędy występują na raz. Wielu amatorów
fotografii jest  przekonanych, że winny jest ich sprzęt, ale w praktyce okazuje się, że podobne błędy
popełniają   właściciele   zarówno   tanich   kompaktów,   jak   i   lustrzanek   z   obiektywami   za   wiele   tysięcy
złotych.

Poradnik: ostre zdjęcia portretowe

http://www.swiatobrazu.pl/poradnik-ostre-zdjecia-portretowe-29969.ht...

1 z 6

2015-08-15 22:48

background image

Udane zdjęcie portretowe nie może być nieostre. Fotograficzna opowieść o człowieku musi być dogłębna i ukazywać go

takim, jakim jest. A tego nie uzyskamy bez odpowiedniego poziomu ukazanych detali. (Fot. Jonathan Tomsen)

Większość   błędów   popełnianych   w   tym   zakresie   wynika   z   pośpiechu,   niedokładności   lub   zwykłej
niewiedzy. Nad tą pierwszą kwestią można zapanować, drugiej trzeba unikać, a z trzecim problemem
upora   się   prędzej   czy   później   każdy,   kto   chce   rozwijać   swoje   umiejętności,   zamiast   po   prostu
bezmyślnie naciskać spust migawki. Proste? Zatem przejdźmy do rzeczy.

[kn_advert]

Ostrość potrzebuje światła i spokoju

Układy automatycznego ustawiania ostrości

 obecne w aparatach, czyli  tzw. mechanizmy AF są coraz

skuteczniejsze,   jednak   i   one   mają   swoje   wymagania.   Aby   działały   prawidłowo,   potrzebne   jest   im
światło,   dzięki   któremu   będą   w   stanie   znaleźć   punkt,   w   którym   zdjęcie   będzie   się   odznaczało
najwyższym   kontrastem   lokalnym   w   miejscach   o   dużym   nagromadzeniu   drobnych   szczegółów
(kompakty i  bezlusterkowce), albo też taki, w którym nie występuje zjawisko przesunięcia fazowego
podczas   obserwacji   wybranego   detalu   sceny   z   dwóch   minimalnie   odsuniętych   od   siebie   punktów
(lustrzanki   i   niektóre   bezlusterkowce).   Obydwa   te   mechanizmy   stawiają   nam   jedno   wymaganie:
miejsce, na które ustawiana jest ostrość musi być dobrze oświetlone tak długo, jak długo trwa proces
ostrzenia.

Poradnik: ostre zdjęcia portretowe

http://www.swiatobrazu.pl/poradnik-ostre-zdjecia-portretowe-29969.ht...

2 z 6

2015-08-15 22:48

background image

Podczas wykonywania zdjęć przy słabym świetle ustawienie ostrości może być szczególnie trudne. W razie konieczności

użyjmy dodatkowego źródła światła na czas ostrzenia lub ostrzmy ręcznie – jeśli tylko czujemy się z tym pewnie. (Fot.

Vince Alongi)

Druga   sprawa   to   sam   moment   wykonania   zdjęcia.   W   większości   aparatów   fotograficznych   proces
wyostrzenia obrazu nie jest tożsamy z samym wykonaniem fotografii. Ostrzenie następuje, gdy spust
migawki naciśnięty jest do połowy, natomiast migawka aparatu otwiera się po naciśnięciu do końca.
Jeśli pomiędzy jednym a drugim momentem model lub aparat przesuną się, zdjęcie będzie nieostre. Z
drugiej strony zbyt szybkie szarpnięcie za przycisk da nam tylko to, że zdjęcie wyjdzie poruszone, albo
aparat  nie zdąży wyostrzyć  do końca. Wiele nieostrych  portretów  powstało dlatego, że fotografujący
zbyt opieszale, albo zbyt nerwowo pstrykał – tymczasem 

wystarczy robić to spokojnie

: nacisnąć spust

do połowy, poczekać aż aparat potwierdzi ostrość i nacisnąć do końca. A wszystko to bez poruszania
aparatem.

Nieco gorzej jest  wówczas, gdy światła jest  mało. Obiektyw pracuje i  pracuje, ale aparat  nie jest w
stanie złapać ostrości. A jak już złapie, to nie mamy pewności, czy złapał dobrze. Czasem jednak nie
mamy wyboru – jeżeli chcemy wykonać nastrojowy portret w półmroku, albo robimy zdjęcie w ciemnym
lokalu. Wiele aparatów ma na szczęście lampkę lub diodę LED wspomagającą działanie autofocusu w
takiej   sytuacji,   albo   posługuje   się   w   tym   celu   serią   błysków   z   lampy   (ta   ostatnia   metoda   jest
zdecydowanie najmniej skuteczna). Można też nosić ze sobą małą latarkę, którą oświetlimy modela na
czas ustawiania ostrości i wyłączymy przed samym wykonaniem zdjęcia. Ta ostatnia metoda jest jednak
godna polecenia tylko wówczas, gdy zdjęcie wykonujemy ze statywu.

Czas naświetlania – często ignorowany i przez to są problemy

Jak często wykonując 

zdjęcie portretowe

 przejmujemy się ustawionym przez aparat czasem ekspozycji?

Rzadko?  Jeszcze   rzadziej?   No   właśnie.   Wartość   przysłony,   czy   czułość   ISO  nas   interesują,   a   jakże.
Chcemy, żeby zdjęcie miało odpowiednią głębię ostrości i nie było zaszumione. A to, jak długo otwarta
jest  migawka? Na pewno niezbyt długo, a zresztą mamy w aparacie stabilizację obrazu, więc co się
może stać? Tymczasem to przecież jest to "być albo nie być" w kwestii ostrego, nieporuszonego zdjęcia.

Poradnik: ostre zdjęcia portretowe

http://www.swiatobrazu.pl/poradnik-ostre-zdjecia-portretowe-29969.ht...

3 z 6

2015-08-15 22:48

background image

Zdjęcie koncertowe to szczególny przypadek portretu – wykonywany najczęściej w kiepskich warunkach

oświetleniowych, z ruszającym się modelem, który w dodatku nie zwraca na nas najmniejszej uwagi. Uzyskanie ostrego

obrazu w takiej sytuacji wymaga użycia krótkich czasów naświetlania. W tym wypadku była to 1/200 sekundy. (Fot.

David M. Pacey)

Zasada jest  prosta:  zalecany czas  naświetlania przy fotografowaniu  z  ręki  powinien   być  krótszy, niż
liczbowa  odwrotność   długości   ogniskowej,   a  jeśli   aparat   jest   lekki,   nie   trzyma  się   go   wygodnie,  to
znacznie krótszy. A więc przy ogniskowej 85 mm zalecany czas naświetlania do 1/100 sekundy, podczas
gdy   przy   ogniskowej   200   mm   należy   zejść   poniżej   1/200  sekundy.  Jeśli   mamy   wprawę   i   wygodny
aparat   –   w   przeciwnym   wypadku   wypadałoby   skrócić   tę   wartość   jeszcze   o   połowę.   Wyjątkiem   są
portrety dynamiczne, takie jak te wykonywane podczas koncertów. Tutaj już nie ma przebacz: zalecany
czas   naświetlania   powinien   być   przynajmniej   dwukrotnie   krótszy   od   wyliczonego   z   ogniskowej.   Nic
dziwnego,   że   wielu   fotografów   dokumentujących   imprezy   rockowe   z   tzw.   fosy   pracuje   w   trybie
preselekcji czasu z ekspozycją ustaloną na poziomie 1/160-1/320 sekundy.

A co ze stabilizacją matrycy lub obiektywu? Przydaje się, owszem. Jednak jest ona w stanie zniwelować
tylko   te   poruszenia   obrazu,   których   sprawcą   jest   sam   aparat.   Jeżeli   poruszy   się   nasz   model,   to
stabilizacja już w niczym nie pomoże.

Klasyczna i zawsze sprawdzona metoda – ostrz na oczy

Z   fotografowaniem   ludzi   zawsze  jest  pewien   problem:   na co ostrzyć, żeby   aparat   z   całą  pewnością
prawidłowo uchwycił  ostrość? Odpowiedź jest prosta: na to, co najważniejsze, czyli na oczy. Oczy są
zwierciadłem   duszy,  elementem,  na  który   zawsze   zwraca  się  uwagę,   a  przede  wszystkim   obszarem
pełnym   drobnych   detali,   gdzie   układ   AF   aparatu   po   prostu   będzie   miał   się   gdzie   zaczepić.   Jeżeli
natomiast   ustawimy   ostrość   na   nos   lub   policzek,   to   takiej   pewności   już   nie   mamy.   Dlatego   też
podstawowa   zasada   fotografa   portretowego   (przynajmniej   klasycznego,   bo   jak   wiadomo   podczas
rozmaitych eksperymentów z formą może być zupełnie inaczej) brzmi: ostrzyć zawsze na oczy.

Poradnik: ostre zdjęcia portretowe

http://www.swiatobrazu.pl/poradnik-ostre-zdjecia-portretowe-29969.ht...

4 z 6

2015-08-15 22:48

background image

W bardzo wielu portretach zauważyć można, że fotograf podczas wykonywania zdjęcia zwracał szczególną uwagę na

oczy. Przypadek? Nic podobnego! (Fot. Ángelo González)

Niekiedy można spotkać się też z opinią, że zdjęcie portretowe może być zbyt ostre. O co tutaj chodzi?
Ano o to, że w pewnych przypadkach na zdjęciach przedstawiających ludzi można zobaczyć coś, czego
nikt   nie   chce   pokazywać.   Nierówności   skóry,   znamiona,   wypryski,   drobne   blizny   –   wszystko   to
podkreślone   przez   zbyt   ostry   obiektyw   i   nadgorliwe   algorytmy   uwypuklające   szczegóły   na   pewno
niezbyt   spodoba   się   fotografowanej   osobie.   Zwłaszcza,   jeśli   jest   to   kobieta.   Dlatego   właśnie   wiele
obiektywów   stricte   portretowych  

znanych   jest   z   tego

,   że   zapewniają   obraz   piękny   i   detaliczny,   ale

jednak   dość   miękki   (pamiętajmy:   miękki,   nie   znaczy   mydlany!).   Z   kolei   w   aparacie   programy
tematyczne   lub   profile   barwne   do   fotografii   portretowej   zakładają   znacznie   mniejsze   wyostrzanie
zdjęcia, niż np. ma to miejsce podczas 

fotografowania krajobrazu

.

Płytka głębia ostrości jest fajna – ale bez przesady!

Na sam koniec tego tekstu pragnę zabrać głos w pewnej ważnej dla mnie i dla wielu kolegów po fachu
sprawie.   Ważnej,   a   przy   tym   niesłychanie   irytującej.   Czy   wiecie,   po   czym   można   poznać   zdjęcia
wykonane przez "profesjonalnego" fotografa-portrecistę? Po tym, że wszystkie jego zdjęcia wyglądają
tak  samo.  Cudzysłów,  w   którym   umieściłem   słowo  "profesjonalny"   użyty   został   celowo,  bowiem   nie
chodzi  mi o zawodowca żyjącego z wykonywania zdjęć portretowych, lecz o człowieka, który pragnie
uchodzić za fachowca w swojej dziedzinie i podeprzeć to wrażenie odpowiednimi zdjęciami.

Poradnik: ostre zdjęcia portretowe

http://www.swiatobrazu.pl/poradnik-ostre-zdjecia-portretowe-29969.ht...

5 z 6

2015-08-15 22:48

background image

Obniżanie głębi ostrości w fotografii portretowej pełni rolę kondensatora uwagi – obniża widoczność elementów tła

sprawiając, że oglądający skupia się na bohaterze zdjęcia. Technika ta nie powinna być jednak stosowana bezmyślnie

tylko dlatego, że jest efektowna. W powyższym przykładzie autor wykorzystał obniżoną głębię ostrości, aby wyodrębnić

na zdjęciu twarz modelki, ale jednocześnie pozostawił resztę kadru w pełni rozpoznawalną. Nie dopuścił do całkowitego

rozmycia tła, choć mógł to bez problemu osiągnąć – zdjęcie zostało wykonane obiektywem o jasności f/1.4 z przysłoną

przymkniętą do wartości f/2.8. (Fot. Alexander Kuznetsov)

Oczywiście fachowiec powinien mieć odpowiedni  sprzęt, tylko jak tego dowieść w sytuacji, gdy przy
dobrym  oświetleniu nawet  prosty kompakt, czy komórka wykonają doskonałe zdjęcie – przynajmniej
jak na wymagania Internetu? To oczywiste: stosując bardzo jasne szkła umożliwiające uzyskanie niskiej
głębi ostrości. Dlatego też w pewnych kręgach za dobry portret uznaje się taki, w którym mało co jest
ostre. Wygląda to, i  owszem, bardzo efektownie i  artystycznie, tyle tylko, że często pozbawione jest
sensu.

Często dochodzi wręcz do kuriozalnej sytuacji: na zdjęciu ostre jest oko modelki – jedno, bo drugie już
nie. Czasem nawet zresztą nie całe, bo gdy zdjęcie wykonuje się z bliska przy wartości przysłony f/1.4
lub obiektywem  o ogniskowej 200 mm przy otworze względnym na poziomie f/2.8 (czyli  tyle, na ile
pozwala optyka), to głębia ostrości zaczyna być liczona w ułamkach centymetrów. Tyle tylko, że to nie o
to tu  chodzi. Dobre zdjęcie portretowe to takie, które 

mówi  coś o człowieku

, a  nie  o szkle, którego

używamy.   Nie   wahajmy   się   zatem   przymknąć   przysłony   tak,   aby   głębia   ostrości   objęła   całą
fotografowaną osobę. Wielcy malarze portretowi   też  raczej  nigdy nie  ograniczali  się do pokazywania
wyraźnie tylko jednej części ciała na swoich obrazach i jakoś nikt im tego nie wypominał.

www.swiatobrazu.pl

Poradnik: ostre zdjęcia portretowe

http://www.swiatobrazu.pl/poradnik-ostre-zdjecia-portretowe-29969.ht...

6 z 6

2015-08-15 22:48