background image

 

 

Estoński cud gospodarczy

 

Autor: Mart Laar

1

 

Źródło: 

heritage.org

 

Tłumaczenie: Elżbieta Kowalska 
 

Tekst pierwotnie ukazał się na stronie heritage.org w 2007 roku 

 

Estonia  jest  małym  krajem  położonym  w  Europie  Północnej  nad  Morzem 

Bałtyckim,  w  miejscu  gdzie  krzyżują  się  Zachód  i  Wschód,  Północ  i  Południe. 
Samuel Huntington twierdzi, że granica Estonii jest granicą cywilizacji zachodniej  
—  miejscem  gdzie  ścierają  się  cywilizacje

2

.  To  sprawiło,  że  Estonia  stała  się 

interesującym  miejscem  dla  historyków,  ale  problematycznym  dla  żyjących  tam 
ludzi. 

W  1918  r.  Estonia  ogłosiła  swoją  niepodległość,  o  którą  musiała  walczyć 

przez  wiele  lat.  Od  1940  r.  była  okupowana  przez  Związek  Radziecki.  Podczas 
wojny próbowaliśmy odeprzeć komunistyczny terror, ale zostaliśmy pokonani. W 

rezultacie okupacji Estonia straciła blisko 20 procent populacji.  

Mimo to, nigdy się nie poddaliśmy. Kiedy w latach 80. dostaliśmy kolejną 

szansę, wykorzystaliśmy ją. Estonia stała się jednym z pierwszych państw, które 
wyłamały się z bloku radzieckiego. Ostatecznie w 1991 r., po 50 latach okupacji, 
Estonia odzyskała wolność. 

Mieliśmy  wolność,  ale  niewiele  poza  tym.  W  czasie  reżimu 

komunistycznego Estonia  została wyniszczona. W 1939 r. jakość życia w Estonii 
była  mniej  więcej  taka  sama  jak  w  sąsiadującej  z  nią  Finlandii.  Wtedy  Estonia 
straciła  swoją  niezależność,  a  Finlandii,  pomimo  utraty  terytorium  i  ludności, 

udało  się  ją  utrzymać.  Różnice  w  rozwoju  Finlandii  i  Estonii  wynikały  z 

                                                 

1

  Autor  tekstu  to  estoński  polityk  i  publicysta,  związany  z  ugrupowaniami  liberalno-

konserwatywno-chadeckimi.  W  latach  1992-1994  sprawował  urząd  premiera  z  ramienia 
Narodowej  Koalicji  na  rzecz  Ojczyzny,  głoszącej  program  liberalizacji  gospodarczej  i 
zerwania  z  komunizmem.  W  latach  1999-2002  ponownie  objął  tę  funkcję,  tym  razem  z 
ramienia  Związku  Ojczyźnianego,  m.in.  pod  hasłem  wprowadzenia  Estonii  do  Unii 
Europejskiej. W latach 2011-2012 minister obrony w rządzie Andersa Ansipa z Estońskiej 
Partii Reform. Laar jest także autorem książek poświęconych estońskiemu ruchu oporu w 
czasie  II  wojny  światowej,  oraz  książki  „Estoński  cud”,  opowiadającej  o  transformacji 
ustrojowej Estonii. 

2

 Samuel P. Huntington, Zderzenie cywilizacji” (Warszawa, 2007). 

background image

 

 

panujących w nich systemów politycznych. Ludzie uczyli się i ciężko pracowali na 
obu brzegach Zatoki Fińskiej, ale tylko Finowie wydawali się dobrze prosperować. 
Po  tym  wyrównanym  starcie,  do  1987  r.  fiński  produkt  krajowy  brutto  (PKB) 
wynosił  14  370  USD  na  mieszkańca,  podczas  gdy  —  przy  optymistycznych 
obliczeniach — estońskie PKB wynosiło tylko 2 000 USD na głowę . 

W  tym  czasie  nawet  przeciwnikom  komunizmu  często  nie  udawało  się 

dostrzec 

prawdziwych 

problemów 

gospodarczych, 

wynikających 

socjalistycznego  sposobu  myślenia.  Społeczeństwo  żyło  nadzieją,  że  odsunięcie 

komunistów  od  władzy  i  liberalizacja  gospodarki  wystarczą  Estonii  do  szybkiego 
osiągnięcia  tego  samego  standardu  życia,  jaki  panował  w  zachodniej  Europie. 
Nikt  nie  rozumiał,  jak  bardzo  zapóźniona  i  zacofana  była  komunistyczna 
gospodarka.  W  rezultacie  powrót  do  wolnego  świata  był  trudniejszy  i  bardziej 
bolesny, niż ktokolwiek mógł przewidzieć. 
 
Okno możliwości  

Styczeń 1992 r. w Estonii był chłodny. Upadek komunizmu doprowadził do 

chaosu  w  państwie.  Sklepy  były  zupełnie  puste,  a  rosyjskie  ruble  nie  miały 
żadnej  wartości.  Produkcja  przemysłowa  zmniejszyła  się  w  1992  r.  o  ponad  30 

procent, czyli więcej niż podczas wielkiego kryzysu w latach 30. XX wieku. Płace 
realne  zmniejszyły  się  o  45  procent,  podczas  gdy  inflacja  osiągnęła  ogółem 
poziom wyższy niż 1 000 procent, a ceny paliwa wzrosły o ponad 10 000 procent.  

Żeby kupić jedzenie ludzie musieli stać w kilkugodzinnych kolejkach. Chleb 

i produkty mleczne były racjonowane. Z powodu braku gazu do ogrzewania, rząd 
planował ewakuację większości stolicy — Tallina — na wieś. Jedyną „instytucją" w 
Estonii, która wydawała się działać, był rynek nieformalny. 

Estonia była w pełni zależna od Rosji, z którą związane było aż 92 procent 

jej  handlu  międzynarodowego.  Estonia  nie  miała  zbyt  wiele  do  zaoferowania 

rynkom  światowym.  Radziecka  gospodarka  nakazowo-rozdzielcza  zniszczyła 
estońskie  środowisko  naturalne,  a  infrastruktura  była  w  fatalnym  stanie.  Dla 
większości  zagranicznych  ekspertów  Estonia  była  tylko  jedną  z  „byłych  republik 
radzieckich”, z niewielkimi nadziejami na nadejście lepszych czasów. 

Sami  Estończycy  także  nie  wierzyli  w  swoją  przyszłość.  Świadomość 

przepaści  pomiędzy  estońską  rzeczywistością  a  oczekiwaniami  obywateli 
pozwoliła  im  zrozumieć,  że  małe  kroki  są  niewystarczające.  Estonia  była 

background image

 

 

zmuszona  do  powzięcia  zdecydowanych  i  ryzykownych  kroków.  Wtedy  nie 
mogliśmy  sobie  pozwolić  na  przegraną.  Nie  było  czasu  do  stracenia!  Szybkie 
działanie  było  podstawą  do  gruntownego  zreformowania  kraju.  Było  także 
głównym  powodem,  dla  którego  we  wrześniu  1992  r.,  w  pierwszych 
demokratycznych  wyborach  od  czasu  II  Wojny  Światowej,  Estończycy  wybrali 
tych, którzy oferowali najbardziej stanowcze zerwanie z radziecką przeszłością  i 
radykalny program reform. 

Wizjonerskie  rządy  nie  mają  wiele  czasu  na  wykonanie  niezbędnych 

kroków. Wiara jaką ludzie pokładają w polityków jest ograniczona, tak samo jak 
niewygody, które są gotowi znieść. 

Wykroczenie poza te granice może wywołać gwałtowną reakcję przeciwko 

reformatorom  i  ich  projektom.  Leszek  Balcerowicz,  jeden  z  twórców  polskich 
reform gospodarczych, podkreślił znaczenie „nadzwyczajnej polityki", która głosi, 
że  radykalny  program  gospodarczy,  rozpoczęty  najszybciej  jak  to  możliwe  po 
przełomie,  ma  o  wiele  większe  szanse  na  akceptację,  niż  później  wprowadzony 
radykalny program reform czy nieradykalna alternatywa, wprowadzająca trudne 
zmiany stopniowo. Przytaczając jego słowa, „Gorzkie lekarstwo łatwiej przyjąć w 
jednej dawce, niż w całej ich serii"

3

Teoria  Balcerowicza  opiera  się  na  założeniu,  że  wyzwolenie  spod  obcej 

dominacji  wywołuje  w  państwie  wyjątkowy  stan  ducha  i  towarzyszące  mu 
odpowiednie  możliwości  polityczne.  Rząd  ma  wtedy  możliwość  podejmowania 
decyzji, które nie mogłyby zostać podjęte w normalnych warunkach politycznych 
i gospodarczych.  

W  takim  rozumieniu  kryzys  nie  jest  problemem,  lecz  możliwością.  Nawet 

krótka analiza doświadczeń Europy Środkowo-Wschodniej pokazuje brak związku 
pomiędzy poziomem niezadowolenia społecznego (np. demonstracje i strajki), a 
typem  realizowanego  programu  gospodarczego.  W  zasadzie  odkładanie 

koniecznych  decyzji  może  spowodować  poważny  opór,  którego  można  byłoby 
uniknąć  dzięki  podejmowaniu  decyzji  we  właściwym  czasie.  W  przypadku 
wprowadzania reform wyczucie czasu ma ogromne znaczenie. 

Dobre  decyzje  podjęte  we  właściwym  czasie  mogą  zapewnić  państwu 

przewagę  i  zagwarantować  większą  satysfakcję  elektoratu,  dzięki  szybszemu 

                                                 

3

 Leszek Balcerowicz, Socjalizm, Kapitalizm, Transformacja; Warszawa, 1997. 

background image

 

 

rozwojowi. Odpowiednie decyzje podjęte zbyt późno są zazwyczaj nadal dobrymi 
decyzjami, ale ich rezultat nie zawsze jest tak zadowalający. 

To okno możliwości nie trwa jednak długo. Otwiera drzwi do normalnej — 

dla stabilnych demokracji — polityki, składającej się z rywalizujących partii i grup 
interesu.  Partie  zawsze  opracowują  program  i  profil  ideologiczny  tak,  aby 
zatroszczyć  się  o  interesy  swoich  wyborców.  Radykalne  decyzje  stają  się 
trudniejsze do przeforsowania, a tempo reform naturalnie zwalnia.  

Państwa  przechodzące  transformację,  które  nie  wykorzystują  okresu 

„nadzwyczajnej 

polityki" 

do 

wprowadzenia 

radykalnych 

programów 

gospodarczych, ciągle mierzą się z wyzwaniem przejścia do gospodarki rynkowej 
w  znacznie  trudniejszych  warunkach  gospodarczych.  Tym,  które  przegapią  tę 
możliwość,  grozi  ryzyko  niestabilności  makroekonomicznej,  nadmiernych  i 
chaotycznych regulacji oraz szeroko zakrojona korupcja. 

Państwa,  których  partie  rządzące  zupełnie  zawiodły,  dostawały  zazwyczaj 

drugą  szansę.  Jeśli  jednak  ją  przegapiły,  ponowne  przekonanie  do  reform 
społeczeństwa,  które  poniosło  już  koszty  nieudanych  zmian  nie  uzyskując 
żadnych korzyści, staje się ekstremalnie trudne. 

Jeśli  ważne  reformy  muszą  zostać  przeprowadzone  w  stosunkowo 

niedługim czasie, to ich przygotowanie również jest krótkie. Prawa, które zostaną 
uchwalone,  muszą  więc  być  tak  proste,  jak  to  tylko  możliwe,  a  środki  do  ich 
realizacji są niechybnie ograniczone. Limit ten skłania także do prostoty, co jest 
często  powtarzanym  przez 

Andersa  Åslunda

  w  jego  badaniach  nad  gospodarką 

przejściową faktem

4

Estonia  starała  się  wyciągać  wnioski  ze  wszystkich  takich  doświadczeń,  a 

nasze  własne  reformy  nauczyły  nas  dwóch  rzeczy:  po  pierwsze  —  należy 
najpierw  zająć  się  polityką,  a  dopiero  potem  reformami  gospodarczymi;  po 
drugie,  zgodnie  z  dobrze  znanym  sloganem  reklamowym:  Just  do  it.  Innymi 

słowy  najważniejsza  jest  gotowość  na  przyjęcie  reform  i  konsekwencja  w  ich 
przeprowadzaniu, mimo krótkoterminowych problemów, jakie wywołują. 

Najpierw  zmierzyliśmy  się  z  polityką,  ponieważ  aby  zainicjować  i 

podtrzymać  te  radykalne  reformy  musieliśmy  stworzyć  prawomocny  konsensus 

                                                 

4

  Anders  Åslund,  Possible  Future  Directions  for  Economies  in  Transition,  [w:] 

Transforming  Post-Communist  Political  Economies,  red.  Joan  M.  Nelson,  Charles  Tilly  i 
Lee 

Walker, 

Waszyngton, 

1998, 

s. 

455-470 

[dostęp: 

http://books.nap.edu/openbook.php?record_id=5852&page=453

 1.09.2014 r.]. 

background image

 

 

umożliwiający  zmiany.  Porozumienie  jest  możliwe  do  osiągnięcia  tylko  poprzez 
demokrację, wykorzystującą właściwe, odpowiedzialne struktury instytucjonalne, 
a także wolne i sprawiedliwe wybory. Aby odnieść sukces, konieczne było zupełne 
zerwanie  z  totalitarną  przeszłością,  ze  strukturami  i  ludźmi,  którzy  je 
reprezentowali. 
 
Pierwsze kroki: reforma walutowa i stabilizacja makroekonomiczna 

Początek  reform  gospodarczych  w  Estonii  był  podobny  do  tych 

przeprowadzanych  w  krajach  Europy  Środkowo-Wschodniej  (znanych  także  pod 
nazwą  „gospodarka  przejściowa").  Państwa  Europy  Centralnej  mogły  zacząć 
reformy  wcześniej,  w  1989/1990  r.,  natomiast  w  Estonii  początek  reform 
przypadł na lata 1991-1992. To opóźnienie pogrążyło estońską gospodarkę.  

Pierwszą  prawdziwą  reformą  w  Estonii  była  reforma  walutowa, 

przeprowadzona latem 1992 r. Wprowadzenie własnego pieniądza było dla Estonii 
poważnym  wyzwaniem,  które  początkowo  wydawało  się  być  niemożliwe  do 
spełnienia.  Zwolennicy  reformy  walutowej  sugerowali  różne  sposoby  jej 
wprowadzenia,  ale  byli  zgodni  co  do  konieczności  eliminacji  wpływu  inflacji  ze

 

wschodu,  zagwarantowania  równowagi  kursu  walutowego  opartego  na  podaży  i 

popycie, oraz walki z kryzysem gotówkowym. 

Estonia  rozpoczęła  reformę  walutową  w  czerwcu  1992  r.,  kiedy  jako 

pierwsze  państwo  byłego  Związku  Radzieckiego  wprowadziła  swoją  własną 
walutę.  Dzięki  wykorzystaniu  systemu  izby  walutowej  estońską  koronę  można 
było  wymieniać  od  pierwszego  dnia  po  jej  wprowadzeniu.  Osiągnięto  to  za 
pomocą  ustalenia  sztywnego  kursu  walutowego  pomiędzy  estońską  koroną,  a 
niemiecką  marką.  Ustalenie  sztywnego  kursu  z  silną  walutą  zaprocentowało 
zdobyciem zaufania inwestorów. Jednak żeby czerpać korzyści z izby walutowej, 
Estonia  musiała  zrównoważyć  budżet.  Jako  polityczny  slogan  „zrównoważenie 

budżetu” było dosyć popularne, jednak w praktyce było inaczej. 

Gdy w wielu innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej zapoczątkowana 

"terapia  szokowa"  uwolniła  ceny,  Estonia  w  1992  r.  zrównoważyła  swój  budżet. 
Nacisk  położony  na  wyeliminowanie  deficytu  budżetowego  był  jednak  nie  tylko 
mocno  zakorzeniony  w  myśli  ekonomicznej,  lecz  także  był  właściwie  jedynym 
wyjściem z beznadziejnej sytuacji. Ówczesny rozwój wydarzeń w innych krajach 

background image

 

 

pokazał,  że  reforma  walutowa  nie  może  się  udać,  jeśli  budżet  nie  jest  ściśle 
kontrolowany. 

background image

 

 

Kontrola  budżetu  stała  się  zadaniem  nowego  rządu  wybranego  we 

wrześniu  1992  r.  Rząd  kierowany  przez 

Związek  Ojczyźniany

  był  zbudowany  z 

grup i partii, które stanowiły część ruchu oporu przeciwko okupacji radzieckiej, i 
odegrały  przez  to  ważną  rolę  w  zerwaniu  z  komunistyczną  przeszłością. 
Członkowie rządu byli bardzo młodzi. Jako nowo wybrany premier Estonii miałem 
32 lata, a wielu ministrów było młodszych ode mnie. Tak jak inni młodzi ludzie, 
nie  wiedzieliśmy  co  jest  możliwe,  a  co  nie,  więc  dokonywaliśmy  rzeczy 
niemożliwych. 

Tworzenie  rządowego  planu  działania  rozpoczęto  od  zawarcia  koalicji 

rządowej.  Wprowadzenie  radykalnego  programu  reform  byłoby  niemożliwe  bez 
silnej  i  stabilnej  większości  w  Riigikogu  —  estońskim  parlamencie.  Ilość  posłów 
koalicji  nie  miała  znaczenia,  ponieważ  rząd  posiadał  większość  jednego  głosu. 
Ważne  było  tylko  to,  czy  koalicja  będzie  działać.  Aby  było  to  możliwe,  wszyscy 
członkowie koalicji musieli znać swoje zadania, a także program rządu. 

Aby  to  osiągnąć  skupiliśmy  się  na  porozumieniu  koalicyjnym,  które  nie 

tylko  określało 

podział  tek  ministerialnych  pomiędzy  posłów  koalicji

,  ale  także 

jasno  przedstawiało  rządowy  plan  działania.  Każdy  członek  naszej  koalicji 
podpisywał  porozumienie,  które  było  istotne  dla  uchwalenia  reform 

gospodarczych w Estonii. Nawet kiedy decyzje rządowe były zaciekle atakowane 
przez opozycję, rząd posiadał niezbędną większość w Riigikogu, aby przeforsować 
ustawy. 

Tworzenie  tak  wszechstronnego  programu  zajęło  kilka  tygodni.  W  Estonii 

zostało to dokonane za pomocą kilku zagranicznych think tanków

The Heritage 

Foundation

Międzynarodowego Instytutu Republikańskiego

Instytutu im. Adama 

Smitha

  oraz 

Timbro

  w  Szwecji.  Równie  istotne  były  pierwsze  estońskie  think 

tanki,  stworzone  wcześniej  przez  partie,  które  właśnie  doszły  do  władzy. 
Programy reform były prezentowane i omawiane na spotkaniach organizowanych 

właśnie przez te organizacje, w celu zapoznania ludzi z ich szczegółami. Bez think 
tanków
  szybkie  i  efektywne  stworzenie  rządowego  planu  działania  byłoby 
prawdopodobnie niemożliwe. 

Przygotowania dały nam możliwość szybkiego i zdecydowanego działania. 

Zrównoważenie budżetu wymagało radykalnych cięć wszystkich rodzajów dotacji 
oraz  zredukowania  rządu.  Żadne  z  tych  ograniczeń  nie  zyskało  popularności  — 

background image

 

 

uchwaliliśmy je dzięki porozumieniu koalicyjnemu, którego najważniejszym celem 
było zrównoważenie budżetu. 

Próbowaliśmy  włączyć  opozycję  do  dyskusji  nad  budżetem,  ale  tak  jak  w 

każdym

 

państwie demokratycznym, opozycja nie wyraziła chęci do współpracy  i 

zamiast  tego  aktywnie  zwalczała  cięcia  budżetowe,  wykorzystując  przeszkody 
parlamentarne i demonstracje uliczne. W tej sytuacji rząd potrzebował pewności, 
że cała większość zagłosuje i że nie zmarnuje czasu na zbyt wiele dyskusji (raz 
musieliśmy  przewieźć  posłankę  prosto  z  porodówki  do  parlamentu,  żeby  mogła 

zagłosować w sprawie ważnego aktu prawnego). 

Reformy  muszą  być  uchwalane  nie  w  małych  kawałkach,  a  w  możliwie 

największych częściach. Opór polityczny wobec małych i dużych reform jest taki 
sam. W ciągu paru miesięcy udało nam się uchwalić wiele ustaw i zrównoważyć 
budżet. 

Następnie 

wprowadziliśmy 

ustawę  wymuszającą  na  rządzie 

przedstawianie  parlamentowi  planu  tylko  takiego  budżetu,  który  będzie 
zrównoważony. 

Ten  wymóg  ułatwił 

rządowi 

zatwierdzenie 

kolejnych 

zrównoważonych budżetów, które stały się znakiem firmowym Estonii. 

Estonia  wyznaczyła  sobie  jako  pierwszy  cel  osiągnięcie  stabilności 

makroekonomicznej.  Reforma  walutowa,  sztywny  kurs,  oraz  zrównoważony 

budżet  były  nastawione  na  osiągnięcie  tego  celu.  Rygorystyczne  ograniczenia 
finansowe  ułatwiły  rządowi  podjęcie  decyzji,  co  dalej  robić.  Bez  możliwości 
drukowania  pieniędzy,  oraz  tworzenia  ich  w  inny  sposób,  rząd  mógł  tylko 
zmniejszyć  wydatki.  Międzynarodowy  Fundusz  Walutowy  (MFW)  zaoferował 
pożyczkę  dla  zrównoważenia  budżetu,  ale  rząd  zdecydował  się  budować 
przyszłość Estonii poprzez dążenie do radykalnych reform, a nie pożyczki. 

Ich  częścią  były  dotacje  dla  przedsiębiorstw  państwowych,  które  zostały 

uznane za złą politykę i w rezultacie obcięte. Było to ważne dla rozwoju nowych, 
prywatnych  przedsiębiorstw,  ponieważ  dotacje  chronią  przestarzałe  struktury 

produkcji  i  hamują  zmiany  strukturalne  w  gospodarce.  Obcięcie  dotacji  było 
prostym i jasnym przekazem dla radzieckiego przemysłowego dinozaura: zacznij 
pracować,  lub  zgiń.  Jak  pokazały  późniejsze  zmiany,  większość  postanowiła 
pracować. 

Fakt,  że  byliśmy  szczerzy  wobec  naszych  partnerów  i  społeczeństwa  w 

sprawie  negocjacji  porozumienia  koalicyjnego  był  ważny.  Powiedzieliśmy,  że 
pierwsze  lata  reform  będą  bardzo  trudne,  więc  członkowie  parlamentu,  którzy 

background image

 

 

musieli  głosować  za  takimi  środkami,  wiedzieli  co  może  nastąpić.  To  podejście 
trzymało koalicję rządową razem, przynajmniej przez półtora roku. 

Nasza  koalicja  rządowa  rozumiała,  że  jedynym  wyjściem  było 

kontynuowanie  drogi,  którą  obraliśmy.  W  przeciwnym  razie  społeczeństwo 
zniosłoby trudności, które towarzyszą stabilizacji gospodarki, ale nie zobaczyłoby 
w końcu żadnych widocznych rezultatów. 

Estonia  znalazła  się  w  obliczu  nieuniknionego  spadku  poziomu  życia, 

produkcji  przemysłowej  i  rolnej,  a  także  obniżenia  PKB.  Każdy  krok  w  kierunku 

poprawienia  sytuacji  wymagał  zniesienia  starej,  nieefektywnej,  sztucznie 
wspieranej  działalności  gospodarczej  i  wprowadzenia  niewidzialnej  ręki" 
gospodarki rynkowej. 

W  1993  r.,  zaczęliśmy  zauważać  pierwsze  prawdziwe  rezultaty  podjętych 

przez  nas  działań  i  zastosowanych  środków.  Sytuacja  makroekonomiczna 
ustabilizowała  się.  Poziom  inflacji  zmniejszył  się  znacząco,  z  1000  procent  w 
1992  r.  do  89.8  procent  w  1993  r.,  a  następnie  do  29  procent  w  1995  r. 
Gospodarka  została  przekierowana  ze  Wschodu  na  Zachód  i  eksport  zaczął 
szybko  wzrastać.  Dzięki  temu  otrzymaliśmy  szansę  przejścia  do  drugiego  etapu 
reform i nakierowania Estonii na drogę prawdziwego, długoterminowego wzrostu. 

 
Otwartość 

Przejście  z  pierwszego  do  drugiego  etapu  reform  było  jednym  z 

decydujących  momentów  dla  całego  procesu.  W  pierwszym  etapie  wiele  zadań 
rządowych wynikało  z trudnej sytuacji  i były one stosunkowo  proste. W drugim 
etapie  zarówno  wybór  zadań,  jak  i  ich  konsekwencje,  zwiększały  się.  W 
pierwszym  etapie  mała  grupa  mogła  osiągnąć  makroekonomiczną  stabilizację 
dzięki  odgórnej  realizacji  reform,  ale  sukces  w  drugim  etapie  wymagał 
zaangażowania o wiele większej grupy ludzi, którzy zajrzeliby do swojego serca i 

zmieniliby swoje postawy. 

Stabilizacja makroekonomiczna była szokiem  i otworzyła  ludziom oczy. W 

drugim  etapie  konieczne  było  danie  im  nowej  nadziei

,

  perspektyw,  oraz 

możliwości.  Bez  zdecydowanej  zmiany  postaw  postkomunistyczna,  kłopotliwa 
sytuacja  mogła  się  stać  pułapką,  a  społeczeństwo  mogło  nigdy  nie  ruszyć  do 
przodu i nie być „normalnym" państwem prawa, z niezależnym rządem i wolnym 
rynkiem. 

background image

 

 

W sowieckim socjalizmie ludzie nie przywykli do samodzielnego myślenia, 

podejmowania  inicjatywy  czy  ryzyka.  Wielu  ludzi  musiało  się  otrząsnąć  z  iluzji 
wspólnej dla postkomunistycznych krajów, że  ktoś, w jakiś sposób, rozwiąże za 
nich  ich  własne  problemy.  Ludzie  potrzebowali  impulsu,  żeby  zacząć  działać, 
podejmować  decyzje  i  ponosić  ich  konsekwencje.  Rząd  oświadczył,  że  może 
pomóc  tylko  tym,  którzy  są  gotowi  do  zrobienia  czegoś  dla  siebie.  Zasada  ta, 
pomimo braku popularności, pomogła zmienić postawę społeczeństwa.  

By osiągnąć te cele,  Estonia musiała dać  społeczeństwu różne  możliwości 

do prowadzenia działalności gospodarczej. Uważaliśmy, że stworzenie tych opcji 
wymaga  otwarcia  gospodarki  na  rynek  światowy.  Musieliśmy  pobudzić 
konkurencję  i  przyciągnąć  zagranicznych  inwestorów.  Wielu  ludzi  obawiało  się 
takiej otwartości, więc rząd musiał wskazać im drogę. 

Jako mała, otwarta gospodarka Estonia zawsze musiała polegać na handlu. 

Otwartość  zapewnia  płynne  i  szybkie  przejście  do  gospodarki  rynkowej. 
Umożliwia  ustalenie  racjonalnego  zestawu  procesów  rynkowych  dla  alokacji 
zasobów 

oraz 

wprowadzenie 

konkurencji, 

pozwala 

państwom 

na 

wyspecjalizowanie  się  zgodnie  z  ich  przewagą  komparatywną,  i  daje  możliwość 
żeby  to  rynek,  a  nie  rząd,  wybierał  zwycięzców.  Polityka  otwartości  prowadzi 

także  do  transparentnego  środowiska  z  jasnymi,  opartymi  na  rynku  sygnałami 
dla producentów.  
Jest  to  także  korzystne  dla  rozwoju  działań  z  zakresu  podwykonawstwa,  które 
wykorzystują nisko opłacanych specjalistów z kraju, który znajduje się w okresie 
przejściowym. 

Estonia  zredukowała  taryfy  handlowe,  bariery  pozataryfowe  i  zniosła 

wszystkie restrykcje eksportowe, tworząc tym samym z państwa strefę wolnego 
handlu.  Jednym  z  powodów  stworzenia  wolnego  rynku  było  odkrycie,  że  taryfy 
ochronne  faworyzują  głównie  sektory  związane  z  polityką,  a  nie  te,  które  tego 

najbardziej potrzebują. 

Otwarta  polityka  handlowa  okazała  się  sukcesem  —  Estonia  zwiększyła 

swoją  konkurencyjność,  odbudowała  i  rozwinęła  się.  Dzięki  tej  otwartości  w 
Estonii pojawiło się wiele nowych firm, które otworzyły nowe fabryki nastawione 
na  eksport.  Oczywiście  ta  polityka  wywołała  sprzeciw,  demonstracje  i  petycje  o 
„ochronę strategicznych części gospodarki" czy „obronę lokalnych producentów". 

background image

 

 

Nie  poświęcaliśmy  zbyt  wiele  uwagi  tym  protestom  i  wprowadzaliśmy 

reformy  tak  szybko,  jak  tylko  mogliśmy.  Kiedy  zobaczyliśmy  pierwsze  rezultaty 
reform,  wycofanie  się  z  nich  stało  się  o  wiele  trudniejsze.  Otwartość  nigdy  nie 
będzie  politycznie  popularna,  lecz  nikt  nie  chce  zmieniać  tego,  co  działa.  Dla 
gospodarki  przejściowej,  takiej  jak  estońska,  przyciągnięcie  zagranicznych 
inwestorów  było  lepszą  alternatywą,  niż  pożyczanie  od  międzynarodowych 
instytucji — Banku Światowego czy MFW. Przyjęcie pomocy rozwojowej mogłoby 
stworzyć  ryzyko  względnego  utrzymania  się  zacofania  w  naszym  kraju.  Pomoc 

rozwojowa może zawierać  przestarzałą technologię  i nieaktualne rady, które nie 
odpowiadają  nowoczesnym  państwom.  Wykorzystując  tę  pomoc,  państwa  w 
okresie przejściowym tracą możliwość wykorzystania swojego zacofania jako koła 
napędowego  swojego  rozwoju.  Mówiąc  bez  ogródek  —  nie  chcemy  pomocy, 
chcemy więcej handlu. Opozycja ostro krytykowała tę decyzję, lecz poświęciliśmy 
temu  trochę  uwagi,  ponieważ  została  ona  poparta  przez  większość 
parlamentarną.  Społeczeństwo  rozumie  takie  wybory  dosyć  dobrze  wtedy,  gdy 
położy się nacisk na dumę narodową. 

Mimo  że  zainteresowanie  zagranicznymi  inwestycjami  jest  relatywnie 

podobne  we  wszystkich  państwach  z  gospodarką  przejściową,  osiągnięte  wyniki 

znacznie  się  różnią.  Niektóre  państwa  próbują  przyciągnąć  zagranicznych 
inwestorów  różnymi  zachętami,  takimi  jak  zwolnienia  podatkowe,  specjalne 
prawa  i  inne  przywileje.  Alternatywą  jest  stworzenie  środowiska  biznesowego, 
które  sprzyja  zarówno  lokalnym,  jak  i  zagranicznym  inwestorom,  bez 
rozróżniania ich. 

Estonia wybrała tę drugą możliwość. Na początku przeprowadziliśmy wiele 

dyskusji  na  temat  tego  podejścia,  ale  dzięki  zapisaniu  go  w  porozumieniu 
koalicyjnym szybko się z tym uporaliśmy. Kiedy pojawiły się pozytywne rezultaty 
tej polityki, nikt już nie chciał jej zmieniać. 

Przyjęcie  ustawy  o  sprzedaży  ziemi  zagwarantowało,  że  zagraniczni 

inwestorzy mogli poczuć się bezpieczniej i pokazało, że ich prawa własności mogą 
być chronione. W tym samym czasie specjalne przywileje dla kilku zagranicznych 
inwestorów  zostały  zniesione,  zachęcając  innych  do  wszelkiego  rodzaju 
inwestycji.  Między  1993  a  1994  r.  Estonia  przeszła  drogę  od  białej  plamy  na 
mapie  zagranicznych  inwestorów,  do  ich  mekki.  Systematyczna  praca  rządu, 

background image

 

 

której celem było zbudowanie dobrej reputacji Estonii na świecie, pomogła także 
w rozwoju inwestycji zagranicznych. 

W drugiej połowie lat 90 Estonia miała więcej inwestycji zagranicznych na 

mieszkańca, niż jakiekolwiek inne państwo w Europie Środkowo-Wschodniej. Tak 
duży napływ inwestycji pozwolił na stworzenie nowych miejsc pracy, odnowienie 
starych  fabryk  i  sprowadzenie  nowych  technologii.  Sprawił,  że  Estonia  stała  się 
bardziej nowoczesna i konkurencyjna. 

Jednak  aby  transformacja  zakończyła  się  sukcesem,  państwo  musi 

otworzyć  swój  rynek  nie  tylko  na  świat,  ale  także  na  swoich  obywateli.  Trzeba 
wspierać  demokrację  i  tworzenie  społeczeństwa  obywatelskiego.  Ważnym 
krokiem w tej kwestii było wprowadzenie dialogu społecznego lub partnerstwa. W 
praktyce  oznaczało  to  zainicjowanie  trójstronnych  negocjacji  pomiędzy 
państwem, pracodawcami i pracownikami. Między 1992 r. a 1993 r. rząd wspierał 
transformację  związków  zawodowych  typu  radzieckiego,  na  wolne  związki 
zawodowe.  To  wytworzyło  dialog  pomiędzy  rządem  a  związkami  zawodowymi, 
który  zażegnał  wielkie  protesty  i  demonstracje  towarzyszące  pierwszej, 
wymagającej i problematycznej, części reform. 

W  czasie  trójstronnych  negocjacji  rząd  wyjaśnił  sytuację  panującą  w 

Estonii  dwóm  pozostałym  stronom.  Ważne  było  skoncentrowanie  negocjacji  na 
najtrudniejszych  problemach  i  wypracowanie  jasnych  priorytetów.  Na  przykład 
kiedy  zgodziliśmy  się,  że  naszym  wspólnym  celem  była  walka  z  bezrobociem, 
wytłumaczenie jakie kroki musiały zostać podjęte było o wiele łatwiejsze. 

Związki zawodowe rozumiały, że prywatyzacja to jedyne wyjście, mimo że 

wiele  osób  straciłoby  swoją  pracę.  Wypracowaliśmy  kompromis  ze  związkami 
zawodowymi,  które  dostały  możliwość  złożenia  do  Agencji  Prywatyzacyjnej 
swoich  propozycji,  dotyczących  liczby  gwarantowanych  miejsc  pracy,  będących 
warunkiem  dla  porozumienia  prywatyzacyjnego.  Najważniejsze  było  wyjaśnienie 

związkom  zawodowym,  że  naprawdę  mają  dostęp  do  rządu  i  do  stworzenia 
regularnego dialogu pomiędzy rządem, a związkami zawodowymi. 

Te  wszystkie  kroki  dały  mocny  impuls  do  rozwoju  społeczeństwa 

obywatelskiego  w  Estonii.  Pomogły  wprowadzić  fundamentalne  zmiany  w 
mentalności  i  postawach.  Społeczeństwo  przyzwyczaiło  się  do  wyrażania 
własnych  opinii  i  aktywnego  wpływania  na  decyzje.  Rozumiało,  że  przyszłość 
zależy  od  ich  działań.  Ważne  jest  wspieranie  rozwoju  wolnych  mediów,  nawet 

background image

 

 

jeśli  często  stają  się  krytyczne  wobec  rządowych  reform.  Wolność  prasy  jest 
podstawą współczesnego społeczeństwa, bez której nie może ono funkcjonować. 
Wprowadzenie  demokracji  na  wszystkich  poziomach  społeczeństwa  jest  istotne 
dla  przemian  —  tylko  wtedy  możemy  być  pewni,  że  ich  rezultaty  nigdy  nie 
zostaną cofnięte. 
 
Praworządność 

Radykalne reformy gospodarcze nie mogą zostać wdrożone bez stworzenia 

odpowiednich  praw  regulujących  gospodarkę.  Mimo  że  zasady  prawa  były  —  i 
ciągle  są  —  jednym  z  filarów  współczesnej  cywilizacji  zachodniej,  ich  znaczenie 
nie zostało właściwie zrozumiane w kilku gospodarkach przejściowych. Niektórzy 
wierzą,  że  reformy  mogły  zostać  wdrożone  bez  wsparcia  ustaw,  wykorzystując 
tylko  rządowe  dekrety,  lub  po  prostu  pozwalając  na  upadek  przestarzałych 
struktur bez stworzenia nowego prawodawstwa i instytucji. 

W  niektórych  krajach,  które  przechodzą  transformację,  politycy  niestety 

uwierzyli, że wolny rynek magicznie wytworzy bogactwo, bez jasnych praw, czy 
rządu,  który  by  je  wprowadził.  Politycy  często  nie  przykładali  wystarczającej 
uwagi do odbudowy i wzmocnieniu rządu. 

Jednak  dobre  prawo  to  nie  wszystko.  Rozwijające  się  gospodarki  muszą 

stworzyć  skuteczne  instytucje,  które  wdrożą  je  w  życie.  Stare  systemy  prawne 
umieszczają  sędziów,  prokuratorów,  arbitrów,  funkcjonariuszy  publicznych  i 
prywatnych  prawników  w  roli  głównych  interpretatorów  i  egzekutorów  prawa. 
Rozwijanie  i  zabezpieczanie  wszystkich  tych  systemów  jest  bardzo  ważne  dla 
powodzenia reform, tak jak stworzenie skutecznej służby cywilnej.  

Praworządność  jest  szczególnie  ważna  w  zwalczaniu  korupcji  —  jednej  z 

najgorszych chorób gospodarek przejściowych. Korupcja kwitnie, kiedy urzędnicy 
publiczni  i  osoby  prywatne,  biorąc  łapówki,  mogą  wiele  zyskać,  a  mało  stracić. 

Taka  sytuacja  ma  miejsce  w  większości  krajów  z  gospodarką  przejściową. 
Niejasne  lub  mało  przejrzyste  zasady,  skomplikowane  regulacje  i  wszechobecne 
kontrole  dają  urzędnikom  wyjątkową  moc,  wiele  okazji  do  łapówkarstwa  i  wiele 
możliwości zawłaszczenia majątku publicznego. 

Doświadczenia  Estonii  pokazują,  że  najbardziej  efektywną  metodą 

mierzenia  się  z  korupcją  i  przestępczością  zorganizowaną  jest  realizacja  reform 

background image

 

 

gospodarki  rynkowej  i  rozwój  społeczeństwa  obywatelskiego,  a  także 
praworządności. 

Wszystkie  reformy,  które  zwiększają  konkurencyjność  gospodarki, 

zniechęcają  do  korupcji.  Zmniejszenie  kontroli  nad  handlem  zagranicznym, 
usunięcie  barier  dla  przemysłu  prywatnego  i  prywatyzacja  przedsiębiorstw 
państwowych  w  sposób  zapewniający  konkurencję  wspierają  tę  walkę.  Jeśli 
zasady  są  transparentne  i  jasne,  a  państwo  nie  ma  prawa  do  wpływania  na 
przedsiębiorstwa,  czy  ograniczania  eksportu  i  importu,  nie  istnieje  możliwość 

dawania  łapówek.  Wyeliminowanie  dotacji,  „miękkich"  pożyczek  i  wszystkich 
innych przywilejów usuwa inne źródła łapówkarstwa. 

Estonia  skutecznie  zredukowała  korupcję  i  przestępczość  zorganizowaną 

stosując  tego  typu  metody.  Otwarcie  gospodarki  narodowej  na  konkurencję  i 
wprowadzenie  prawdziwych  reform  jest  najlepszym  sposobem,  żeby  uniknąć 
kapitalizmu kumoterskiego. Ważne jest poświęcenie uwagi i zasobów na reformę 
sądownictwa  i  policji,  zmianę  legislacji,  oraz  zbudowanie  efektywnej  i 
transparentnej  administracji,  mimo  że  te  obszary  w  pierwszych  latach  mogą 
wydawać  się  mniej  ważne.  Dla  Estonii  były  one  priorytetowe  na  liście  reform, 
dzięki  czemu  stała  się  najmniej  skorumpowanym  państwem  spośród  wszystkich 

przechodzących  transformację,  osiągając  lepszy  wynik  w  indeksie  percepcji 
korupcji niż niektórzy wieloletni członkowie państw Unii Europejskiej. 

Specjalną uwagę należy również poświęcić reformom bankowym. Banki są 

najważniejszą  częścią  gospodarki.  Jeśli  przestępczość  zorganizowana  przejmie 
nad  nimi  kontrolę,  może  szybko  przejąć  władzę  w  całym  państwie.  Pranie 
brudnych pieniędzy i wszystkie inne działania tego typu muszą być oddzielone od 
systemu  bankowego  tak  szybko,  jak  to  tylko  możliwe.  Rząd  musi  być  bardzo 
czujny, ponieważ za brudnymi pieniędzmi zawsze podążają źli ludzie. 

Estonia  wyeliminowała  wszystkie  banki  państwowe  i  stworzyła  bardzo 

jasne  wymagania  dla  banków  prywatnych.  Banki  musiały  konkurować  ze  sobą. 
Kiedy  było  to  konieczne,  pozwalaliśmy  na  ich  bankructwo.  W  rezultacie  tego 
podejścia  Estonia  posiadała  najefektywniejszy  system  bankowy  spośród  krajów 
nadbałtyckich,  i  była  mniej  skorumpowana  niż  pozostałe  nowe  państwa 
członkowskie UE. 
 

background image

 

 

Reforma nieruchomości 
 

Sednem  gospodarczej  przemiany  jest  przejście  do  własności  prywatnej. 

Bez  własności  prywatnej  przejście  do  gospodarki  rynkowej  jest  skazane  na 
niepowodzenie.  Istnieje  wiele  sposobów,  aby  osiągnąć  bezpieczną,  wolną 
gospodarkę  z  mocnymi  prawami  własności:  zwrócenie  mienia  pierwotnym 
właścicielom,  prywatyzacja  istniejących  aktywów  państwowych  i  ponowne 
pojawienie  się  prywatnych  przedsiębiorstw.  Pytanie,  jakie  powinni  zadać  sobie 

reformatorzy, to nie ile prywatyzować, ale jak i kiedy? 

Prywatyzacja nigdy nie jest popularna, nie przynosi głosów. To oznacza, że 

prywatyzacja musi być przeprowadzona tak szybko, jak to tylko możliwe. Nie ma 
czasu na negocjacje z opozycją, która i tak będzie ją krytykować.  

Reforma  własności  i  prywatyzacja  są  szczególnie  ważne  dla  wszystkich 

gospodarek  przejściowych,  ponieważ  jasno  określają  prawo  własności.  Te  dwie 
reformy  są  koniecznym  warunkiem  dla  funkcjonowania  rynku  i  jedynym 
sposobem na zmianę zachowania społeczeństwa i firm, a także zachęcenia ich do 
wprowadzania zmian strukturalnych. Sprowadzenie gospodarki na drogę zmian — 
a nie maksymalizacja dochodów — jest najważniejszym celem prywatyzacji. 

Jednocześnie  ważne  jest  wyraźne  zagwarantowanie  prawa  własności,  i 

stworzenie niezbędnych warunków prawnych oraz instytucji, które je wprowadzą. 
Prawo własności nie może pozostawiać miejsca na interpretację. Osiągnięcie tego 
celu  nie  jest  jednak  łatwe,  ponieważ  stosunki  własności  są  zawsze  najbardziej 
skomplikowaną  częścią  prawodawstwa.  Sytuacja  jest  nawet  trudniejsza, 
ponieważ takie ustawy muszą być wprowadzone szybko, żeby uniknąć wpływania 
starych stosunków własności na nowe. 

W Estonii na początku 1992 r. wprowadziliśmy pierwszą ustawę dotyczącą 

własności,  koncentrując  się  przede  wszystkim  na  zwrocie  skonfiskowanej  lub 

upaństwowionej  przez  rząd  komunistyczny  własności  jej  prawowitym 
właścicielom.  W  przypadku  gdy  jej  bezpośredni  zwrot  nie    był  możliwy, 
właściciele  otrzymali  rekompensatę,  lecz  nie  pieniężną,  a  w  formie  bonów 
prywatyzacyjnych. Bony upoważniały do kupna części udziałów prywatyzowanych 
przedsiębiorstw  lub  ziemi.  Kiedy  było  już  jasne,  jaka  część  własności  zostanie 
oddana prawowitym właścicielom, sprywatyzowano ich pozostałą część. Ziemia i 

background image

 

 

mieszkania  zostały  sprywatyzowane  z  wykorzystaniem  wcześniej  otrzymanych 
bonów, by jak najwięcej ludzi stało się posiadaczami własności. 

Był  to  skomplikowany  proces.  Partie  lewicowe  protestowały  przeciwko 

takim  środkom  i  organizowały  wiece,  ale  mocno  trzymaliśmy  się  naszych 
postanowień  i  przyspieszaliśmy  proces.  Kiedy  tylko  obywatele  stali  się 
właścicielami nieruchomości, proces mógł zostać cofnięty tylko brutalną siłą. Tak 
jak w przypadku wszystkich poprzednich zmian, czas odgrywał kluczową rolę dla 
reformy  własności.  Równocześnie  konieczne  było  wprowadzenie  ustawy,  która 

gwarantowałaby  prawdziwą  ochronę  praw  własności  —  nie  tylko  w  teorii,  ale 
także w praktyce. 

Większe  obiekty  zostały  sprywatyzowane  przez  estońską  Agencję 

Prywatyzacyjną  (Treuhand),  w  ramach  otwartych  przetargów.  W  przeważającej 
liczbie  przypadków  większościowe  udziały  przedsiębiorstwa  zostały  sprzedane 
jednemu głównemu właścicielowi, a udziały mniejszościowe właścicielom bonów. 
To  zagwarantowało  przedsiębiorstwom  udziały  prawowitych  właścicieli  w 
prywatyzacji. Celem prywatyzacji było zapewnienie, na pewien czas, koniecznych 
inwestycji  i  minimalnej  liczby  pracowników  w  prywatyzowanych  fabrykach,  nie 
tylko  dla  zapewnienia  dochodów  rządowi.  Ta  polityka  zaowocowała  szybkim  i 

bezproblemowym  wprowadzeniem  procesów  prywatyzacyjnych.  W  ten  sposób 
Estonia stała się krajem właścicieli nieruchomości . 
 
Podatek liniowy 

Żeby osiągnąć trwały przełom w rozwoju Estonii ważne było wykorzystanie 

zasobów  ludzkich.  Osiągnięcie  tych  celów  wymagało  zarówno  stworzenia 
sprzyjającego  środowiska  gospodarczego  dla  prywatnych  przedsiębiorstw,  jak  i 
zainspirowania ludzi do wzięcia odpowiedzialności za swoją przyszłość. 

Drugi  cel  został  osiągnięty  w  dużej  mierze  za  pomocą  terapii  szokowej, 

natomiast  wypracowanie  pierwszego  celu  było  o  wiele  bardziej  skomplikowane. 
Częściowo  osiągnięto  go  za  pomocą  przyjęcia  ustawodawstwa  opartego  na 
liberalnych lub ograniczonych regulacjach gospodarki, pozbawiając w ten sposób 
biurokrację możliwości wpływu na tworzenia nowych przedsiębiorstw.  

To jednak nie wystarczało. Kiedy obywatele, którzy otworzyli swój własny 

biznes  zrozumieli,  że  system  podatkowy  karze  za  osiągnięcie  sukcesu,  ich 
entuzjazm  do  wytrwania  i  kreowania  swojej  przyszłości  znacznie  spadł.  W 

background image

 

 

związku  z  tym  byli  bardziej  otwarci  na  przejście  z  tradycyjnego  systemu 
podatkowego do nowego, radykalnego systemu.  

Radykalne reformy podatkowe, jako część teoretycznej dyskusji, są dobrze 

przyjmowane, natomiast przy próbie wprowadzenia ich w życie stają się wysoce 
niepopularne. Wygrana w wyborach oparta na reformie podatkowej jest trudna, 
ale kiedy rząd osiągnie siłę i musi dać impuls gospodarce, obcięcie podatków jest 
dobrym pomysłem.  

Ten  krok  wymaga  wielkiej  politycznej  odwagi.  Rząd,  który  obcina  podatki 

lub  wprowadza  podatek  liniowy,  jest  zawsze  oskarżany  o  wspieranie  bogatych, 
nawet jeśli prawie wszystkie reformy podatkowe odbijają się właśnie na nich, bo 
płacą  większy  podatek  dochodowy  niż  dotychczas.  Strach  przed  otrzymaniem 
łatki  stronnika  bogatych  jest  główną  przyczyną  wahania  się  rządów  nad 
wprowadzeniem reform podatkowych, nawet kiedy wiedzą, że taka reforma jest 
konieczna. Boją się miażdżącej przegranej w następnych wyborach. 

Podejmowanie  właściwych  decyzji  i  uchwalanie  należytej  polityki  jest 

ważniejsze. Byłem pewny, że nie możemy karać ludzi, którzy są dobrzy w tym, co 
robią.  Postępując  odwrotnie  zdecydowaliśmy,  że  damy  im  możliwość  przejęcia 
kontroli nad ich przyszłością, i pozwolimy im pracować więcej. Ustaliliśmy, że cały 

system  podatkowy  powinien  sprzyjać  oszczędnościom  i  inwestycjom,  a  także 
zachęcać  ludzi  do  generowania  nowego  bogactwa.  System  podatkowy  w  Estonii 
musiał być prosty, tani w użytkowaniu, przejrzysty i zrozumiały dla podatników. 
Podstawa  opodatkowania  powinna  być  tak  obszerna  jak  to  tylko  możliwe,  z 
minimalną  ilością  wyjątków.  Powinna  minimalizować  możliwość  unikania 
zobowiązań podatkowych, takich jak szara strefa. Stawki podatkowe musiały być 
niskie, musiały wspierać aktywność społeczeństwa i generować większy wzrost. 

Najlepszym  sposobem  na  osiągnięcie  tych  celów  był  liniowy  podatek 

dochodowy, więc Estonia wprowadziła ten system 1 stycznia 1994 r.  

System  podatkowy  stał  się  prostszy  i  łatwiejszy  do  zrozumienia  zarówno 

dla podatników, jak i dla poborców podatkowych. Podatnicy mogli łatwo wypełnić 
swoje  formularze  podatkowe,  oraz  uniknąć  zbyt  skomplikowanych  obliczeń  i 
biurokracji.  Poborcy  podatkowi  nie  musieli  wykonywać  niepotrzebnej  pracy  i 
skupić się na tych, którzy w ogóle nie płacili podatków. 

W  rezultacie  wprowadzenia  uproszczeń  administracja  podatkowa  zaczęła 

pracować  bardziej  efektywnie,  a  poziom  prawidłowo  wypełnionych  formularzy 

background image

 

 

podatkowych wzrósł. Szara strefa otrzymała cios, a dochody podatkowe państwa 
zaczęły szybko wzrastać (patrz wykres 1). 

 

Reforma  podatku  liniowego  sprzyjała  szybkiemu  wzrostu  aktywności 

gospodarczej.  Estońskie  społeczeństwo  zobaczyło,  że  cięższa  praca  owocuje 

wyższymi  zarobkami,  a  rząd  nie  „karze"  ich  za  sukces  poprzez  nałożenie 
wyższych podatków.  

Postawa społeczeństwa zmieniła się zaskakująco szybko  — powstały setki 

tysięcy nowych małych i średnich przedsiębiorstw, restauracji, hoteli i sklepów. W 
1992 r. w Estonii działało około 2 000 przedsiębiorstw. Do końca 1994 r. ta liczba 
zwiększyła się do 70 000. Estonia zmieniła się z kraju klasy robotniczej, na kraj 

background image

 

 

przedsiębiorców.  Zachęcenie  społeczeństwa  do  przejęcia  kontroli  nad  własną 
przyszłością  pozwoliło  uniknąć  masowego  bezrobocia.  Nawet  gdy  w  rok  po 
wprowadzeniu  reformy  podatkowej  rząd  Partii  Ojczyźnianej  nie  dostał  votum, 
podatek liniowy pozostał  utrzymany. Okazał się on takim sukcesem, że nikt tak 
na  prawdę  nie  chciał  go  modyfikować.  Od  1994  r.  Estonia  była  świadkiem 
wszystkich możliwych koalicji rządowych, często między partiami, które wygrały 
wybory dzięki obietnicom zniesienia podatku liniowego. Jednak istnieje on nadal. 

Doświadczenie  Estonii  z  podatkiem  liniowym  było  tak  udane,  że  inne 

państwa  —  najpierw  Litwa  i  Łotwa,  a  potem  Rosja  w  2001  r.  —  powieliły  jej 
politykę.  Ukraina  i  Gruzja  również  wprowadziły  podatek  liniowy.  Słowacja 
uczyniła to w 2004 r., a Rumunia w 2005 r. 

Podatek  liniowy 

wszędzie  doprowadził  do  wzrostu  aktywności 

gospodarczej, stworzył nowe miejsca pracy i zmniejszył szarą strefę. Porównując 
tempo  wzrostu  gospodarczego  w  państwach  Europy  Środkowo-Wschodniej,  w 
której  obowiązuje  podatek  liniowy,  do  tempa  wzrostu  gospodarczego  w  tym 
samym  regionie  w  państwach,  w  których  obowiązuje  progresywne 
opodatkowanie dochodu, widzimy, że państwa z podatkiem liniowym rozwijały się 
szybciej od średniej. 

Porównując  państwa  Europy  Środkowo-Wschodniej  z  podatkiem  liniowym 

(Estonia,  Litwa  i  Łotwa)  z  podobnymi  państwami  (Słowenia,  Polska,  Węgry, 
Słowacja  i  Czechy),  widzimy,  że  państwa  z  podatkiem  liniowym  rozwijają  się 
zdecydowanie  szybciej  zarówno  w  pierwszych  latach  po  wprowadzeniu  podatku, 
jak i w czasie minionych trzech lat (patrz wykres 2 na następnej stronie). 

W państwach „Starej Europy" z liniowym systemem podatkowym względna 

różnica  dochodów  (PKB  na  mieszkańca)  zmniejszyła  się  o  wiele  szybciej  niż  w 
innych  państwach.  Dane  Eurostatu  pokazują,  że  PKB  Estonii  na  mieszkańca 
wynosiło  34,8  procent  europejskiej  średniej  w  1996  r.  Na  Węgrzech  wynosiło 

48,5  procent,  a  w  Polsce  42,1.  W  2007  r.  PKB  na  mieszkańca  wynosi  w 
przybliżeniu  65  procent  w  Estonii,  64  procent  na  Węgrzech,  a  52  procent  w 
Polsce.  Średnio  państwa  z  podatkiem  liniowym  doganiały  zachodnie  kraje  Unii 
Europejskiej  w  tempie  25  punktów  procentowych,  podczas  gdy  w  państwach 
Europy  Środkowo-Wschodniej  wschodniej  mających  podatek  progresywny,  było 
to tylko 14 punktów procentowych. 

background image

 

 

 

Innymi  wyraźnymi  różnicami  między  państwami  z  podatkiem  liniowym  a 

państwami  z  podatkiem  progresywnym  są  różnice  w  przychodzie  i  kondycji 
budżetu.  Przeciwnicy  często  argumentują,  że  podatek  liniowy  jest  społecznie 
niesprawiedliwy,  ponieważ  doprowadza  do  większych  nierówności  społecznych, 

niż progresywny system podatkowy. To twierdzenie jest nieprawdziwe, ponieważ 

współczynnik  Giniego

5

  dotyczący  rozkładu  dochodów  w  społeczeństwie  często 

spadał w państwach z podatkiem liniowym, i zazwyczaj jest w nich niższy, niż w 
państwach z podatkiem progresywnym (patrz tablica 1). 

                                                 

5

  Współczynnik  Giniego  jest  miarą  dystrybucji  przychodu  w  skali  od  0  do  1,  gdzie  0 

odpowiada równości dochodów, a 1 odpowiada nierówności dochodów. 

background image

 

 

 

W  Estonii  główny  wzrost  współczynnika  Giniego  miał  miejsce  w  latach 

1989-1993, a swój najwyższy poziom osiągnął on w 1995 r., gdy wynosił 0,398. 
W kolejnych latach nastąpiło jego stopniowe zmniejszanie.  

Podatek liniowy  zwiększył przychody budżetowe, zmniejszył  rozwój  szarej 

strefy i wspomógł wzrost aktywności gospodarczej. Coraz więcej państw wzoruje 
się  na  przykładzie  Estonii,  przybliżając  Europę  do  prawdziwej  rewolucji 
podatkowej. 
 

background image

 

 

Estoński cud 

Radykalne  reformy,  które  zaczęły  się  w  1992  r.,  zmieniły  Estonię  nie  do 

poznania.  

Czasami  trudno  sobie  przypomnieć  jak  to  państwo  wyglądało  w 

poprzednim  systemie.  Estonia  stała  się  pierwszym  byłym  państwem 
komunistycznym,  które  osiągnęło  status  „wolnej"  gospodarki  w  corocznym 

Wskaźniku Wolności Gospodarczej

, publikowanym przez 

The Heritage Foundation

 

i  The  Wall  Street  Journal.  Nawet  bardziej  znaczące,  niż  status  „wolnej 

gospodarki",  jest  zdobycie  miana  jednej  z  najbardziej  wolnych  gospodarek  na 
świecie, co pokazało 12 miejsce w rankingu Wskaźnika Wolności Gospodarczej w 
2007 r.

6

 

W  rezultacie  tych  niesamowitych  przemian,  Estonia  doświadczyła 

najszybszego wzrostu gospodarczego w Europie w ciągu kilku minionych lat. Od 
czasu  rozpoczęcia  estońskich  reform,  wzrost  gospodarczy  rósł  średnio  o  6 
procent rocznie. Tempo wzrostu wyniosło blisko 11 procent w 2005 r. i prawie 12 
procent  w  pierwszej  połowie  2006  r.  W  rezultacie  tego  Estonia  osiąga  średni 
europejski standard życia szybciej niż ktokolwiek oczekiwał.  

Ubóstwo i nierówności w Estonii maleją. Zgodnie z

wskaźnikiem rozwoju 

społecznego

 Estonia wyszła z grupy krajów rozwijających się, i weszła do grupy 

krajów  rozwiniętych.  Kraj  osiągnął  niski  poziom  bezrobocia  i  inflacji,  a  standard 
życia szybko się poprawia. Budżet jest nie tylko zrównoważony, ale także tworzy 
nadwyżki.  Estonia  wprowadziła  kilka  reform  społecznych,  takich  jak  reformy 
opieki  zdrowotnej  i  reforma  emerytalna,  a  także  stała  się  pełnoprawnym 
członkiem NATO i Unii Europejskiej.  

Zgodnie  z  prawie  wszystkimi  normami  jest  najbardziej  konkurencyjną 

gospodarką spośród członków UE. Dziesięć lat temu Estonia była wyraźnie w tyle 
za  większością  państw  Europy  Środkowo-Wschodniej,  ale  szybko  je  przegoniła  i 

osiąga standard życia Starej Europy. 

Te zmiany pozwoliły Estonii przygotować się do nowych wyzwań XXI wieku. 

Naród Estonii zrobił  wielki krok w stronę  nowych technologii  i  jest liderem w e-
administracji.  Podczas  posiedzeń  rządu  członkowie  gabinetu  używają  tylko 
komputerów.  Obecnie  Estonia  wyprzedza  wiele  krajów  UE  pod  względem 

                                                 

6

  Tim  Kane,  Kim  R.  Holmes,  Mary  Anastasia  O'Grady,  Indeks  Wolności  Gospodarczej

Waszyngton, 2007 r. [dostęp: 

www.heritage.org/index

]. 

background image

 

 

korzystania  z  Internetu.  Estończycy  wykonują  dużą  część  swoich  przelewów 
bankowych  właśnie  tą  metodą.  Deklaracje  podatkowe  mogą  zostać  wysłane  do 

urzędu  skarbowego

  elektronicznie  —  postąpiło  tak  ponad  70  procent 

Estończyków  w  2006  r.  Wypełnienie  formularza  podatkowego  zajmuje  około 
pięciu minut. 

E-administracja  może  być  bardzo  efektywnym  narzędziem  w  stworzeniu 

niewielkiego  i  otwartego  rządu.  Wykorzystanie  przez  rząd  Internetu  stworzyło  z 
kolei  sprzyjające  warunki  dla  nowych  przedsiębiorstw  branży  wysokich 

technologii.  Estonia  stała  się  kolebką  tego  typu  przedsiębiorstw.  Najbardziej 
znanym  estońskim  wynalazkiem  jest  system  komunikacji  elektronicznej  Skype, 
który  został  uznany  za  najbardziej  wpływową  markę  na  świecie  w  2006  r.  To 
jasne, że mamy jeszcze wiele do zrobienia. Estonia musi zmierzyć się z nowymi 
wyzwaniami, ale tak naprawdę to zależy od samych Estończyków. Najtrudniejsze 
lata mamy za sobą. 

Patrząc  wstecz  na  estońską  drogę  od  nędzy  do  dobrobytu,  mogę 

powiedzieć,  bazując  na  własnym  doświadczeniu,  że  zadaniem  premiera  nie  jest 
bycie popularnym, ale budowa działającej koalicji, posiadanie jasnego programu 
działania i odwagi do podejmowania decyzji.  

W  demokracji  żaden  premier  nie  sprawuje  władzy  wiecznie,  ale  ma 

prawdopodobnie większą szansę na powrót do władzy  lub jej utrzymanie, kiedy 
społeczeństwo widzi, że naprawdę coś osiągnął. Jestem tego żywym przykładem. 
Jestem  jedynym  premierem  w  państwach  przejściowych,  który  został  ponownie 
wybrany  po  odwołaniu,  i  jestem  premierem,  który  najdłużej  w  historii  Estonii 
sprawuje swój urząd. 

To  oczywiste,  że  wprowadzanie  nowych  reform  może  doprowadzić  do 

spadku  popularności  rządu.  Przez  to  rząd,  który  wdraża  taką  politykę,  raczej 
szybciej  niż  później  może  zostać  odwołany,  ale  nie  ma  to  większego  znaczenia. 

Zmienianie  państwa  na  lepsze  jest  ważniejsze.  Patrząc  wstecz  ktoś  może 
powiedzieć:  „to  była  brudna  robota,  ale  ktoś  musiał  ją  wykonać”.  Pociąg  raz 
wprawiony w ruch trudno zatrzymać, a tylko to tak naprawdę się liczy.