background image

Z A P I S K I       H I S T O R Y C Z N E       —       T O M      LXX      —      R O K      2005 

Zeszyt  4 

 

 

MARIUSZ BALCEREK (Toru

ń

), JAROSŁAW CENTEK (Toru

ń

),  

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI (Toru

ń

), MICHAŁ PARADOWSKI (Toru

ń

O WOJNACH W PRUSACH

 

 

Terytorium  dawnych  Prus  zostało  obdarzone  przez  los  niezwykle  barwn

ą

 

i bogat

ą

  histori

ą

.  Dotyczy  to  zwłaszcza  rozgrywaj

ą

cych  si

ę

  na  tym  obszarze 

działa

ń

  wojennych.  Ich  cz

ę

ś

ciowym  przedstawieniem  postanowiono  zaj

ą

ć

  si

ę

 

w pracy  zbiorowej  zatytułowanej  Wojny  w  Prusach,  pod  redakcj

ą

  Witolda 

Gieszczy

ń

skiego, Norberta Kasparka i Jerzego Maronia.  

 

Ukazanie działa

ń

 wojennych na obszarze historycznych Prus, jakie widzimy 

w omawianej pracy, nie jest pierwszym tego typu w polskiej historiografii. Trze-
ba wspomnie

ć

 bowiem w tym miejscu o zaledwie sze

ś

ć

 lat wcze

ś

niejszym, syn-

tetycznym dziele Działania militarne w Prusach Wschodnich, pod redakcj

ą

 Wie-

sława  Wróblewskiego

1

,  wydanym  przez  Wojskowy  Instytut  Historyczny  Aka-

demii Obrony Narodowej. Powy

Ŝ

sza publikacja spotkała si

ę

 z powa

Ŝ

n

ą

 krytyk

ą

 

ś

rodowisku  badaczy.  Jej  recenzenci,  J.  Maro

ń

,  Sławomir  Augusiewicz  oraz 

N. Kasparek,  redaktorzy  i  autorzy  omawianego  tu  tomu,  zarzucili  swym  po-
przednikom  wiele  bł

ę

dów,  niedoci

ą

gni

ę

ć

  i  pomyłek,  i  to  zarówno  w  zakresie 

pracy redakcyjnej jak i autorskiej poszczególnych rozdziałów i podrozdziałów

2

.  

 

Krytyka  stała  si

ę

  zatem,  jak  wida

ć

  w  tym  przypadku,  swoist

ą

 inspiracj

ą

  do 

powstania nowego uj

ę

cia działa

ń

 wojennych w Prusach. Twórcy Wojen w Pru-

sach  nie  zdecydowali  si

ę

  jednak  na  kompleksowe  przedstawienie  walk  rozgry-

waj

ą

cych si

ę

 na omawianym terenie, jak stało si

ę

 to w Działaniach militarnych, 

lecz spo

ś

ród wielu wojen i kampanii wybrali, ich zdaniem, najwa

Ŝ

niejsze i naj-

ciekawsze.  Opisano  wobec  tego  podbój  Prus  przez  Zakon,  rol

ę

  zamków  krzy-

Ŝ

ackich, wojny Rzeczpospolitej ze Szwecj

ą

 w XVII w., epok

ę

 napoleo

ń

sk

ą

 oraz 

obydwie wojny 

ś

wiatowe.  

—————— 

 

  Na  marginesie  pracy  Wojny  w  Prusach,  red.  W.  Gieszczy

ń

ski,  N.  Kasparek  i  J.  Maro

ń

Olsztyn  2004.  Rozdziały  autorstwa:  Mirosława  Hoffmanna,  Jana  Gancewskiego  oraz  Tomasza 
Gajownika i  Jerzego Maronia, omówił Krzysztof Kwiatkowski, cz

ę

ś

ć

 dotycz

ą

c

ą

  wojen Rzeczpo-

spolitej  ze  Szwecj

ą

  Andrzeja  Korytko  i  Sławomira  Augusiewicza  –  Mariusz  Balcerek,  wojny 

napoleo

ń

skie  –  Michał  Paradowski,  działania  podczas  pierwszej  wojny 

ś

wiatowej  –  Jarosław 

Centek. Zało

Ŝ

enia i konstrukcj

ę

 całej pracy przedstawił oraz cało

ś

ć

 zredagował Mariusz Balcerek. 

 

1

 Działania militarne w Prusach Wschodnich, red. W. Wróblewski, Warszawa 1998. 

 

2

 J. Maro

ń

, S. Augusiewicz, N. Kasparek, Wokół dziejów militarnych wschodniopomorskiego 

obszaru działa

ń

 wojennych, Komunikaty Mazursko-Warmi

ń

skie, 1999, nr 4, s. 555–575. 

background image

 

 

 

 

    

M. B a l c e r e k,  J. C e n t e k,  K. K w i a t k o w s k i,  M.

 

P a r a d o w s k i

 

 

 

Niestety w krótkim Słowie wst

ę

pnym, pióra gen. bryg. Edwarda Pawlicy, nie 

znajdujemy  szerszego  uzasadnienia  wyboru  tematów  artykułów.  Autor  nie  wy-
mienia  ani  Działa

ń

  militarnych,  ani  innych  prac  przedstawiaj

ą

cych  podobn

ą

 

problematyk

ę

  w  granicz

ą

cych  z  Prusami  regionach

3

.  Tak

Ŝ

e  w  poszczególnych 

rozdziałach  brak  z  reguły  krytycznego  omówienia  wcze

ś

niejszej  literatury,  mi-

mo 

Ŝ

e s

ą

 one zaopatrzone w pełen aparat naukowy.  Natomiast z lektury Słowa 

wst

ę

pnego dowiadujemy si

ę

 o kierowaniu Wojen w Prusach do szerokiego grona 

czytelników,  co  mo

Ŝ

e  wskazywa

ć

  na  zamiar  zast

ą

pienia  syntezy  Wojskowego 

Instytutu  Historycznego  nie  tylko  na  polu  naukowym,  ale  tak

Ŝ

e  popularnonau-

kowym. 
 

Poza wst

ę

pem praca składa si

ę

 z siedmiu rozdziałów – artykułów, z których 

ka

Ŝ

dy  stanowi  osobn

ą

  cało

ś

ć

,  powi

ą

zan

ą

  z  innymi  jedynie  militarn

ą

  tematyk

ą

 

i terenem prowadzonych walk, za jaki uznano we wst

ę

pie obszar dawnych Prus 

Ksi

ą

Ŝ

ę

cych  oraz  władztwa  biskupa  i  kapituły  warmi

ń

skiej.  Autorzy  nie  zdecy-

dowali si

ę

  na  po

ś

wi

ę

cenie analizie  historyczno-geograficzno-wojskowej  tytuło-

wych Prus nawet osobnego (chocia

Ŝ

by krótkiego) rozdziału, co stanowi powa

Ŝ

-

ny  mankament  całej  pracy  (jedynie  w  opracowaniu  Tomasza  Strze

Ŝ

yka  odnaj-

dziemy  charakterystyk

ę

  teatru  działa

ń

  wojennych).  To  dziwi,  zwłaszcza  je

ś

li 

uwzgl

ę

dni  si

ę

  fakt  bardzo  mocnego  zaakcentowania wagi  tego  problemu  w  re-

cenzji Działa

ń

 militarnych

4

, które zreszt

ą

 posiadały w swej strukturze taki opis

5

.  

 

Zbiór  materiałów  otwiera  tematyka 

ś

redniowieczna:  artykuł  Mirosława 

J. Hoffmanna  Podbój  Prusów  przez  Zakon  Krzy

Ŝ

acki  (s.  9–27),  który  stanowi 

prób

ę

 omówienia zbrojnego zawładni

ę

cia ziemiami pruskimi mi

ę

dzy doln

ą

 Wi-

ą

  a  Niemnem  przez  zakon  krzy

Ŝ

acki  mi

ę

dzy  trzeci

ą

  a  dziewi

ą

t

ą

  dekad

ą

  XIII 

stulecia.  Ju

Ŝ

  na  wst

ę

pie  trzeba  zauwa

Ŝ

y

ć

,  i

Ŝ

  rozwa

Ŝ

ania  te  stanowi

ą

  do

ś

ć

  po-

bie

Ŝ

ny  przegl

ą

d  najwa

Ŝ

niejszych  wydarze

ń

  trwaj

ą

cych  ponad  50  lat  wojen  Za-

konu  na  ziemiach  pruskich.  W  kilku  miejscach  autor  powtarza  bezkrytycznie 
punkt  widzenia  starszej  historiografii  dotycz

ą

cej  Prus,  zwłaszcza  polskiej  i  ra-

dzieckiej

6

 

Olszty

ń

ski  archeolog  zaczyna  swoj

ą

  narracj

ę

  tradycyjnie  od  sprowadzenia 

zakonu  do  Prus,  które  umiejscawia  –  niezbyt 

ś

ci

ś

le  –  w  1226  r.,  i  zbudowania 

przy pomocy Konrada Mazowieckiego gródka Vogelsang na lewym brzegu Wi-
sły  (s.  11).  W  dalszej  kolejno

ś

ci  nast

ę

puje  prezentacja  najwi

ę

kszych  kampanii 

Zakonu:  w  1233/1234  r.  (s.  12),  1236/1237  r.  (s.  12–13),  walki  z  powstaniem 

—————— 

 

3

 J. R. Godlewski, W. Odyniec, Pomorze Gda

ń

skie. Koncepcje obrony i militarnego wykorzy-

stania od XIII do roku 1939, Warszawa 1982; Z dziejów wojskowych ziem północno-wschodnich 
Polski
, cz. 1, red. Z. Kosztyły, Białystok 1986; M. Bielski, W. Rezmer, Bitwy na Pomorzu 1109–
1945
, Gda

ń

sk 1993; Działania militarne na Pomorzu, red. W. Wróblewski, Warszawa 2001. 

 

4

 J. Maro

ń

, S. Augusiewicz, N. Kasparek, op.cit., s. 556–558. 

 

5

 J.  Augustyniak,  Prusy  Wschodnie  jako  teatr  działa

ń

  wojennych,  [in:]  Działania  militarne 

w Prusach, s. 11–40. 
 

6

 Artykuł powtarza w znacznej mierze prezentacj

ę

 walk krzy

Ŝ

acko-pruskich zawart

ą

 w pracy 

zbiorowej  Działania  militarne  w  Prusach  Wschodnich  wydanej  w  1998  r.;  por.  D.  Sokoli

ń

ski, 

Podbój  ziem  pruskich  przez  Zakon  Szpitalników  Marii  Panny  domu  Niemieckiego  w  Jerozolimie 
w XIII wieku
, [in:] Działania militarne w Prusach, s. 46–57. 

background image

 

O wojnach w Prusach 

 

 

 

pruskim  i 

Ś

wi

ę

topełkiem  (s.  16–17),  działa

ń

  1259–1260  r.  (s.  22),  w  których 

brały  udział  znaczne  kontyngenty  „zewn

ę

trzne”  –  siły  krzy

Ŝ

owców  z  Rzeszy 

i z Polski (równie

Ŝ

 z Pomorza). Opisom, przytaczanym za dawniejsz

ą

 literatur

ą

a zatem nic w zasadzie nie wnosz

ą

cym do stanu bada

ń

, nie towarzyszy jakakol-

wiek próba refleksji nad sposobami podboju, mechanizmami kształtowania pod-
ło

Ŝ

a polityczno-społecznego na obszarze przyszłej walki zbrojnej, czy zakresem 

wykorzystania  zastanych  przez  rycerzy  zakonnych  w  Prusach  warunków  natu-
ralnych – a wydaje si

ę

, i

Ŝ

 poza faktograficznym opisem długoletnich konfliktów, 

te  wła

ś

nie  zagadnienia  pozostaj

ą

  istotnymi  kwestiami  do  wyja

ś

nienia  w  histo-

riografii dotycz

ą

cej podboju Prus przez zakon niemiecki. 

 

Autor jednak takiej refleksji nie podj

ą

ł, co gorsza, zrezygnował z prezentacji 

całej problematyki podboju z punktu widzenia archeologii (próba taka nie zosta-
ła  wła

ś

ciwie  jeszcze  podj

ę

ta  w  literaturze),  decyduj

ą

c  si

ę

  na  stworzenie  tekstu 

stricte  historycznego.  Cztery  odniesienia  do  jednego  (cho

ć

  najwa

Ŝ

niejszego) 

ź

ródła  –  kroniki  Piotra  z  Dusburga  (s.  10,  12,  20,  24)  –  s

ą

  całkiem  dowolne. 

Niezbyt  korzystne  wra

Ŝ

enie  wywołuje  fakt,  i

Ŝ

  badacz  posługuje  si

ę

  cytatami 

ź

ródłowymi, nie pochodz

ą

cymi z wyda

ń

 wersji oryginalnych. Fragment Starszej 

Inflanckiej Kroniki Rymowanej (s. 18), przytacza wi

ę

c z polskiego wypisu dzie-

wi

ę

tnastowiecznego, mimo i

Ŝ

 

ź

ródło to jest łatwo dost

ę

pne w kraju (równie

Ŝ

 w 

Internecie  –  wersja  elektroniczna  niemieckiego  wydania  Meyera  z  1876  r.)

7

Pozostaj

ą

c przy tematyce pi

ś

miennictwa wykorzystanego przez M. J. Hoffman-

na  nale

Ŝ

y  zauwa

Ŝ

y

ć

,  i

Ŝ

  podstawowa  praca,  monumentalne  dzieło  Alberta  Lu-

dwiga Ewalda

8

, została przywołana jedynie dwa razy (s. 19, 22). 

 

Mimo  korzystania  z  literatury  przedmiotu  autor  nie  unikn

ą

ł  tak

Ŝ

e  zaburze

ń

 

chronologicznych.  Datacja  nieudanego  podboju  Sambii  okre

ś

lana  na 

1255/1256 r. (s. 19)

9

, poprzedza w jego narracji prezentacj

ę

 krucjaty króla cze-

skiego  Przemysła  II  Ottokara  zim

ą

  1254/1255  r.,  w  trakcie  której  ten  wła

ś

nie 

obszar został zaj

ę

ty

10

 

M. J. Hoffmann przedstawia czytelnikowi cało

ś

ć

 belli Prussie

11

 jako ci

ą

głe-

go  pasma  zwyci

ę

stw  krzy

Ŝ

ackich  z  jednym  intermedium  w  postaci  powstania 

pruskiego  (drugiego),  które  wybuchło  jesieni

ą

  1260  r.  (tu  wspomina  m.in. 

o „szoku”,  jakiego  do

ś

wiadczyli  Krzy

Ŝ

acy  na  wie

ś

ć

  o  naje

ź

dzie  Skomanda 

w 1263 r. na ziemi

ę

 chełmi

ń

sk

ą

, s. 23). W ko

ń

cowych partiach tekstu widoczna 

—————— 

 

7

 Livländische  Reimchronik,  hrsg.  v.  L.  Meyer,  Paderborn  1876  oraz  strona  internetowa 

http://www.uni-bayreuth.de/departments/aedph/2002/0088.html (stan z dnia 10 X 2005). 
 

8

 A. L. Ewald, Die Eroberung Preussens durch die Deutschen, Bd. 1–4, Halle 1872–1886.  

 

9

 By

ć

 mo

Ŝ

e jest to bł

ą

d drukarski. Zako

ń

czony niepowodzeniem atak wojsk Zakonu na Sam-

bi

ę

 odbył si

ę

, wg A. L. Ewalda, zim

ą

 1252/1253 r.  

 

10

 Odno

ś

nie  do  chronologii i  przebiegu  kampanii  sambijskiej  króla  czeskiego  i  pó

ź

niejszych 

walk na półwyspie, por. Annales Ottocariani, hrsg. v. D. R. Köpke, [in:] Monumenta Germaniae 
Historica
,  Scriptores,  Bd.  9,  Hannoverae  1851,  s.  181–182  (por.  te

Ŝ

  wydanie  J.  Emlera,  Fontes 

rerum Bohemicarum, t. II/1, Pragae 1874, s. 308–309). 
 

11

 Petri de Dusburg Chronicon terre Prussie (dalej cyt. Dusburg), bearb. v. M. Toeppen, [in:] 

Scriptores rerum Prussicarum (dalej cyt. SRP), Bd. I, Leipzig 1861, s. 146. 

background image

 

 

 

 

    

M. B a l c e r e k,  J. C e n t e k,  K. K w i a t k o w s k i,  M.

 

P a r a d o w s k i

 

 

jest do

ś

ć

 wyra

ź

nie deterministyczna teza (powtarzana za historiografi

ą

)

12

, o ple-

mionach pruskich „z góry” skazanych na zagład

ę

 ze strony Zakonu (s. 27). Otó

Ŝ

 

ta wła

ś

nie fraza, niezwykle frapuj

ą

ca dla badacza, wywołuje najwi

ę

kszy sprze-

ciw. Wydaje si

ę

 bowiem, i

Ŝ

 

ź

ródła krzy

Ŝ

ackie zupełnie inaczej prezentuj

ą

 walki 

z poganami  w  Prusach  –  przeciwnie,  cały  podbój  ukazuj

ą

  jako  swego  rodzaju 

mirabilium  i  to  nie  tylko  w  znaczeniu  czysto  teologicznym  b

ą

d

ź

  teleologicz-

nym

13

.  Tak  zreszt

ą

  –  jako  swego  rodzaju  irracjonalny  cud  –  postrzegany  był 

sukces  Zakonu  w  Prusach  przez  samych  członków  korporacji

14

.  Czy  wi

ę

c  nie 

powinien zastanowi

ć

 fakt, i

Ŝ

 w nieco ponad pół stulecia dobrze zorganizowana 

i prosperuj

ą

ca  korporacja  rycerska  dokonała  podboju  terytorium  o  powierzchni 

około 43 150 km

(cho

ć

 obszar kontrolowany przez Zakon w nast

ę

pstwie podbo-

ju  zajmował  około 

2

/

3

  tej  powierzchni),  które  to  przez  poprzednie  dwie

ś

cie  lat 

bezskutecznie  próbowały  podporz

ą

dkowa

ć

  sobie  co  najmniej  trzy  podmioty 

polityczne  basenu  bałtyckiego.  Dlaczego  Zakon  zdołał  opanowa

ć

  i  nast

ę

pnie  – 

w tak ekstremalnie trudnych warunkach – utrzyma

ć

 Prusy? Próby odpowiedzi na 

to pytanie praca M. J. Hoffmanna nie zawiera. 
 

Drugim artykułem po

ś

wi

ę

conym epoce wieków 

ś

rednich jest tekst Jana Gan-

cewskiego pt. Rola militarna zamków krzy

Ŝ

ackich w Prusach w XIV i XV wieku 

(s. 29–41). Autor w znacznej mierze wykorzystał wyniki własnych bada

ń

, które 

prezentował  w  opublikowanej  w  2002  r.  rozprawie  doktorskiej

15

.  Zakres  tema-

tyczny omawianego zbioru studiów wymagał jednak

Ŝ

e poszerzenia kr

ę

gu zainte-

resowa

ń

  i  rozwini

ę

cia  go  poza  obszar  ziemi  chełmi

ń

skiej  oraz  pewnej  zmiany 

perspektywy  ujmowania  zagadnienia  z  gospodarczej  na  wojskow

ą

.  Na  wst

ę

pie 

badacz  prezentuje  ogólny  zarys  funkcji  budownictwa  warownego  na  obszarze 
pa

ń

stwa zakonu krzy

Ŝ

ackiego w Prusach (s. 29–30) – zarys pozbawiony jednak 

—————— 

 

12

 M.in. S. Zaj

ą

czkowski, Podbój Prus i ich kolonizacja przez Krzy

Ŝ

aków, Toru

ń

 1935, s. 1, 9; 

G. Labuda, Powstanie pa

ń

stwa zakonu krzy

Ŝ

ackiego na Pomorzu i narzucenie ustroju feudalnego 

Prusom,  [in:]  Historia  Pomorza,  t.  I:  Do  roku  1466,  red.  G.  Labuda,  Pozna

ń

  1969,  s.  451–455; 

K. Górski, Pa

ń

stwo krzy

Ŝ

ackie w Prusach, Gda

ń

sk–Bydgoszcz 1946, s. 37; idem, Zakon Krzy

Ŝ

acki 

a  powstanie  pa

ń

stwa  pruskiego,  Wrocław–Warszawa–Kraków–Gda

ń

sk–Łód

ź

  1977,  s.  20;  cho

ć

 

zasadniczo  inny  punkt  widzenia  w  tej  sprawie  był  ju

Ŝ

  prezentowany,  por.  np.  E.  Maschke,  Die 

Eroberung  Preussens  im  13.  Jahrhundert,  [in:]  Der  Deutsche  Ritterorden.  Seine  politische  und 
kulturelle  Leistung im  deutschen  Osten
,  hrsg.  v.  E.  Maschke,  K. Kasiske,  Berlin  1942,  s. 30–34; 
G. Labuda,  Dzieje  Zakonu  Krzy

Ŝ

ackiego  w  Prusach.  Gospodarka–Społecze

ń

stwo–Pa

ń

stwo–

Ideologia,  Gda

ń

sk  1986,  s.  161. Kwesti

ą

  sporn

ą

  pozostawa

ć

  mo

Ŝ

e,  jak  długo  to  zagro

Ŝ

enie  bytu 

Zakonu w Prusach miało wymiar strategiczny. 
 

13

 Np.  Dusburg,  s.  113;  Die  Ältere  Hochmeisterchronik  (dalej  cyt.  ÄHMCh),  bearb.  v. 

M. Toeppen, SRP, Bd. III, Leipzig 1866, s. 568; Historia brevis  magistrorum ordinis Theutonici 
generalium ad Martinum Truchses continuata
, hrsg. v. M. Toeppen, SRP, Bd. IV, Leipzig 1870, 
s. 260.  
 

14

 Por.  De  Prima  fundacione  monasterii  Olivae  (dalej  cyt.  ÄChO),  [in:]  Die  ältere  Chronik 

und Schrifttafeln von Oliva, hrsg. von T. Hirsch, SRP, Bd. I, s. 678–679; Dusburg, Supplementum 
12, s. 216. 
 

15

 J.  Gancewski,  Rola  zamków  krzy

Ŝ

ackich  w  ziemi  chełmi

ń

skiej  od  połowy  XIV  wieku  do 

1454 roku. Studia nad gospodark

ą

, Olsztyn 2001; por. te

Ŝ

 recenzj

ę

 tej pracy autorstwa S. Jó

ź

wia-

ka, Zapiski Historyczne (dalej cyt. ZH), t. 68: 2003, z. 1, s. 165–171 oraz polemik

ę

 obu autorów; 

ZH, t. 68: 2003, z. 4, s. 681–692, 693–695.   

background image

 

O wojnach w Prusach 

 

 

 

odwoła

ń

  do  podstawowej  literatury

16

.  Kolejne  strony  zawieraj

ą

  omówienie 

funkcji licznych zało

Ŝ

e

ń

 fortyfikacyjnych (np. Radzy

ń

), cho

ć

 analiza ta nie jest 

pełna  (s.  30–36).  Wskazuje  na  ich  wielk

ą

  rol

ę

  jako  baz  zaopatrzeniowych 

i miejsc gromadzenia sprz

ę

tu wojennego i uzbrojenia (s. 32–33). W dalszej cz

ę

-

ś

ci  pracy  wspomina  o  kompleksowym  charakterze  rozmieszczenia  geograficz-

nego zamków (s. 35) i przywołuje tez

ę

 Mariana Arszy

ń

skiego o ofensywnej roli 

tego rodzaju umocnie

ń

 w systemie militarnym Prus krzy

Ŝ

ackich w XIV–XV w. 

(s.  36;  równie

Ŝ

  bez  stosownego  odno

ś

nika  do  prac  tego  badacza)

17

.  Ostatnie 

strony po

ś

wi

ę

ca autor na prezentacj

ę

 wybranych przykładów pełnienia tej funk-

cji  przez  zamki  podczas  konfliktów  zbrojnych  Zakonu  z  s

ą

siadami  (zwłaszcza 

z Polsk

ą

) (s. 37–41), konkluduj

ą

c ten krótki przegl

ą

d stwierdzeniem o zrealizo-

waniu podstawowych celów przez zamki pruskie w wojnach z Polsk

ą

 w pierw-

szych  czterech  dekadach  XV  stulecia  i  wreszcie  w  wojnie  trzynastoletniej 
(s. 41). 
 

Zastanowi

ć

  si

ę

  wypada  nad  spraw

ą

  wi

ę

kszego  znaczenia  militarnego  zam-

ków  na  obszarze  Pomorza  Wschodniego  (okre

ś

lanego  anachronicznie  przez 

autora mianem Prus Zachodnich, s. 32, 39) i obiektów w komturiach górnopru-
skich („Oberland”), czyli Elbl

ą

g, Dzierzgo

ń

 – okre

ś

lonych przez autora mianem 

„zamków  poło

Ŝ

onych  w  Prusach  Zachodnich”  (s.  32).  Wydaje  si

ę

  bowiem,  i

Ŝ

 

nale

Ŝ

ałoby  rozró

Ŝ

ni

ć

  dwie  całkiem  osobne  kwestie:  spraw

ę

  potencjału  owych 

punktów jako o

ś

rodków ufortyfikowanych i odpowiednio bogato wyposa

Ŝ

onych 

w uzbrojenie i sprz

ę

t wojenny oraz rzeczywiste znaczenie wojskowe w konflik-

tach  zbrojnych.  Brakuje  w  artykule  J.  Gancewskiego  rozró

Ŝ

nienia  tych  dwóch 

elementów. Trudno mówi

ć

 do 1410 r. o wi

ę

kszym znaczeniu wojskowym zam-

ków  w 

ś

rodkowej  cz

ę

ś

ci  władztwa  Zakonu  w  Prusach  („Oberland”),  gdy

Ŝ

  za-

sadniczo  ich  potencjał  nie  podlegał  weryfikacji  w  rzeczywistych  działaniach 
zbrojnych (notabene ewentualna jego pozytywna ocena dla okresu wielkiej woj-
ny nie jest chyba wcale tak jednoznaczna). W zwi

ą

zku z tym trudno dokonywa

ć

w  kontek

ś

cie  zaprezentowanym  przez  autora,  oceny  znaczenia  zamków  górno-

pruskich  z  obiektami  pogranicza  wschodniego  i  południowego.  Potencjał  tych 
pierwszych  był  niew

ą

tpliwie  wi

ę

kszy,  z  kolei  znaczenie  wojskowe  drugich  – 

nieocenione  dla  ochrony  ziem  kolonizowanych  i  organizacji  baz  operacyjnych 
w wojnach z Litw

ą

 (m.in. Królewiec, Ragneta, Wystru

ć

 i Pisz). 

 

Wypada jeszcze wspomnie

ć

 o kilku kwestiach zwi

ą

zanych z taktyk

ą

, uzbro-

jeniem  i  planowaniem  wojskowym.  Nierozstrzygni

ę

t

ą

  moim  zdaniem  nale

Ŝ

pozostawi

ć

  spraw

ę

  cz

ę

sto

ś

ci  u

Ŝ

ywania  machin  obl

ę

Ŝ

niczych  w  Prusach  przez 

—————— 

 

16

 Chocia

Ŝ

by  zapomnianego,  ale  warto

ś

ciowego  przyczynku  K.  Kasiske,  Die  strategische 

Bedeutung  der  Burgenlage,  [in:]  Der  Deutsche  Ritterorden.  Seine  politische  und  kulturelle  Leis-
tung
, s. 22–24. 
 

17

 M.  Arszy

ń

ski,  Die  Deutschordensburg  als  Wehrbau  und  ihre  Rolle  im  Wehrsystem  des 

Ordenstaates  Preußen,  [in:]  Das  Kriegswesen  der  Ritterorden  im  Mittelalter,  (Ordines  Militares 
Colloquia  Torunensia  Historica  (dalej:  OMCTH),  VI),  hrsg.  v.  Z.  H.  Nowak,  Toru

ń

  1991,  s.  91; 

idem,  Budownictwo  warowne  zakonu  krzy

Ŝ

ackiego  w  Prusach  (1230–1454),  Toru

ń

  1995,  s.  88, 

119.  

background image

 

 

 

 

    

M. B a l c e r e k,  J. C e n t e k,  K. K w i a t k o w s k i,  M.

 

P a r a d o w s k i

 

 

Zakon  (s.  41),  inna  rzecz,  i

Ŝ

  zakres  eksploatacji  tego  rodzaju 

ś

rodków  walki 

mógł ulega

ć

 przemianom

18

.  

 

Drug

ą

  kwesti

ą

  jest  wspomniana  ju

Ŝ

  artyleria.  Jej  pojawienie  si

ę

,  równie

Ŝ

 

w Prusach, spowodowało daleko id

ą

ce przemiany w sposobach budowy fortyfi-

kacji, nast

ę

pnie równie

Ŝ

 taktyce walki w polu, jednak – trzeba to wyra

ź

nie pod-

kre

ś

li

ć

  –  były  to  przemiany  ewolucyjne.  J.  Gancewski  słusznie  stwierdził,  i

Ŝ

 

innowacje  te  nie  mogły  mie

ć

  wi

ę

kszego  wpływu  na  zmian

ę

  „strategii  krzy

Ŝ

ac-

kiej”  ze  wzgl

ę

du  na  ich  nieznaczn

ą

  cz

ę

stotliwo

ś

ć

  u

Ŝ

ycia  (s.  32).  Jednak

Ŝ

e  do-

szedł do tego wniosku na podstawie – jak wynika z przypisu – Ksi

ę

gi Urz

ę

dów 

Zakonu Krzy

Ŝ

ackiego!

19

 

 

Wreszcie  autor  stwierdza  (s.  34),  i

Ŝ

  w  Prusach  wznoszono  umocnienia 

w sposób planowy, tworz

ą

c tym samym cały system obronny. Jest to hipoteza

20

zwa

Ŝ

ywszy na wysoki poziom organizacji i działania armii organizowanej przez 

korporacj

ę

  krzy

Ŝ

ack

ą

,  bardzo  prawdopodobna,  jednak  –  jak  dotychczas  –  nie 

udowodniona. Szkoda, i

Ŝ

 J. Gancewski z podj

ę

cia tego trudu zrezygnował. 

 

Dwa  nast

ę

pne  rozdziały  pracy  zostały  po

ś

wi

ę

cone  siedemnastowiecznym 

wojnom Rzeczpospolitej ze Szwecj

ą

. Pierwszy, pióra Andrzeja Korytko O porty 

pruskie. Działania militarne w latach 1626–1635, prezentuje nam fragment woj-
ny o uj

ś

cie Wisły z lat 1626–1629 wraz z przygotowaniami do kolejnej zbrojnej 

konfrontacji, maj

ą

cej nast

ą

pi

ć

 w 1635 r. 

 

Opisuj

ą

c  działania  wojenne  w  latach  1626–1629,  autor  korzystał  głównie 

z polskiej literatury

21, 

któr

ą

 wsparł klasyczn

ą

 ju

Ŝ

 biografi

ą

 Gustawa Adolfa, na-

pisan

ą

 przez Michaela Robertsa22. Praca ta, mimo niew

ą

tpliwych walorów na-

ukowych,  nie  mo

Ŝ

e  jednak  zrekompensowa

ć

  braku,  je

ś

li  nie  liczy

ć

  dwóch  od-

—————— 

 

18

 Cho

ć

 

ź

ródła  proweniencji  pruskiej  wbrew  pozorom  zawieraj

ą

  znaczn

ą

  liczb

ę

  wzmianek, 

por. Dusburg, III 37, s. 71; III 38, s. 72; III 94, s. 101; III 98, s. 102–103; III 95, s. 102; III 117, 
s. 110; III 118, s. 110; III 119, s. 111; III 122, s. 112; III 316, s. 179; III 324, s. 181–182; ÄHMCh, 
s. 556,  564,  564–565,  567;  Franciscani  Thorunensis  Annales  Prussici  (941–1410),  hrsg.  v. 
E. Strehlke, SRP, Bd. III, s. 88, 128, 135–136; 128, 135–136; Canonici Sambiensis epitome gesto-
rum  Prussie
,  ed.  M.  Toeppen,  SRP  I,  s.  286  (2  razy);  ÄChO,  s.  715;  Fortsetzung  zu  Peter  von 
Dusburgs Chronik
, bearb. v. M. Toeppen, SRP, Bd. III, s. 485. 
 

19

 Wypadałoby  przytoczy

ć

  cho

ć

by  prace  H.  Doma

ń

skiej,  Proces  modernizacji 

ś

redniowiecz-

nych  zamków  z  terenu  pa

ń

stwa  krzy

Ŝ

ackiego  w  XV–XVIII  wieku,  Studia  i  Materiały  do  Historii 

Wojskowo

ś

ci (dalej cyt. SMHW), t. 17: 1971, cz. 2, s. 6–11 i M. 

ś

emigały, Zakres przystosowania 

stałych  fortyfikacji  w  Wielkopolsce  i  na  Kujawach  w  XV  w.  do  obrony  z  u

Ŝ

yciem  broni  palnej

ibid., t. 38: 1996, s. 43–51; B. Dyba

ś

Fortece Rzeczypospolitej. Studium z dziejów budowy fortyfi-

kacji  stałych  w  pa

ń

stwie  polsko-litewskim  w  XVII  wieku  (Roczniki  Towarzystwa  Naukowego 

w Toruniu, R. 88, z. 2), Toru

ń

 1998, s. 17. 

 

20

 Sygnalizowana ju

Ŝ

 m.in. przez K. Kasiskego, por. przypis 12.  

 

21

 Przyczynki do działa

ń

 hetmana polnego koronnego Stanisława Koniecpolskiego w Prusach 

Wschodnich  i  na  Pomorzu  przeciwko  Gustawowi  Adolfowi,  wyd.  O.  Laskowski,  Przegl

ą

d  Histo-

ryczno-Wojskowy (dalej cyt. PHW), t. 9: 1937, z. 3, s. 418–444; J. Staszewski, Bitwa pod Trzcia-
n

ą

, ibid., t. 9: 1937, z. 3, s. 401–416; J. Teodorczyk, Wyprawa szwedzka z Meklemburgii do Prus 

Królewskich wiosn

ą

 1627 r., SMHW, t. 6: 1960, cz. 2, s. 100–190; idem, Bitwa pod Gniewem (22 

IX–29 IX–1 X 1626), SMHW, t. 12: 1966, cz. 2, s. 70–172. 
 

22

 M.  Roberts,  Gustav  II  Adolf.  A  history  of  Sweden  1611–1632,  Vol.  1–2,  London  1953–

1958. 

background image

 

O wojnach w Prusach 

 

 

 

osobnionych

 

przypisów do Juliusa Mankella i Carla Wejle23, publikacji w j

ę

zy-

ku  szwedzkim.  Fakt  ten  jest  tym  bardziej  zastanawiaj

ą

cy,  je

ś

li  zauwa

Ŝ

ymy, 

Ŝ

dokładnie taki sam bł

ą

d zarzucono Stefanowi Chojneckiemu – autorowi podob-

nego artykułu w tomie Działania militarne

24

.

 

 

Dla  opisywanych  tutaj  działa

ń

  wojennych,  podstawow

ą

  prac

ą

  pozostaje 

nadal monumentalne dzieło szwedzkiego Sztabu Generalnego – Sveriges krig

25

Z  kolei  omówienie  polityki  Gustawa  Adolfa  podczas  kampanii  lat  1626–1629 
mamy w pracy Nilsa Ahnlunda

26, 

a w pó

ź

niejszym okresie u Davida Norrmana

27

Kwestie  zwi

ą

zane  z  sfinansowaniem  kampanii  1626  r.  przedstawił  Axel  Nor-

berg

28

, natomiast do pó

ź

niejszego okresu nieocenion

ą

 jest ksi

ą

Ŝ

ka Einara Wend-

ta,  dotycz

ą

ca  pobierania  przez  Szwedów  ceł  w  pruskich  portach

29

.  Doda

ć

  do 

tego  trzeba  jeszcze  biografie  kanclerza  szwedzkiego  Axela  Oxenstierny,  czło-
wieka maj

ą

cego wielki wpływ na wydarzenia rozgrywaj

ą

ce si

ę

 w Prusach Ksi

ą

-

Ŝ

ę

cych,  napisan

ą

  przez  Nilsa  Ahnlunda

30

.  Kanclerz,  przebywał  bowiem  w  Pru-

sach nie tylko w trakcie wojny, ale równie

Ŝ

 podczas rozejmu. 

 

Wracaj

ą

c  na  moment  do  polskiej  literatury,  wykorzystanej  przez  autora  za-

uwa

Ŝ

y

ć

  nale

Ŝ

y,  i

Ŝ

  brak  jest  w  omawianym  artykule  posiadaj

ą

cych  nadal  du

Ŝ

ą

 

warto

ś

ć

  prac  Konstantego  Górskiego

31  oraz

  bogatej  literatury  marynistycznej, 

opisuj

ą

cej walk

ę

 o tytułowe porty pruskie

32.

 Podobnie wygl

ą

da sytuacja w przy-

padku niewystarczaj

ą

cego, jak si

ę

 wydaje (pojawił si

ę

 tylko jeden przypis), wy-

korzystania monumentalnego dzieła Israela Hoppe, opisuj

ą

cego obszernie i do-

kładnie okres od 1626 do 1636 r.

33

 

Z  powy

Ŝ

szych  braków  w  literaturze  wynika  wiele  pomyłek.  Przykładem  jed-

nej z nich jest informacja o nieoczekiwanym l

ą

dowaniu wojsk szwedzkich w Pi-

—————— 

 

23

 J.  Mankell,  Uppgifter  rörande  svenska  krigsmagtens  styrka,  sammansättning  och 

fördelning sedan slutet af femtonhundratalet: jemte öfversigt af svenska krigshistoriens vigtigaste 
händelser  under  samma  tid
,  Stockholm  1865;  C.  Wejle,  Sveriges  politik  mot  Polen  1630–1635
Uppsala 1901. 
 

24

 S.  Chojnecki,  Walki  polsko-szwedzkie  w  Prusach  Wschodnich  w  latach  1626–1629,  [in:] 

Działania militarne w Prusach, s. 133–144; podano mu przy tym  wa

Ŝ

niejsz

ą

 literatur

ę

 J. Maro

ń

S. Augusiewicz, N. Kasparek, op.cit., s. 561. 
 

25

  Sveriges krig. 1611–1632, Bd. 2: Polska kriget, Stockholm 1936. 

 

26

 N. Ahnlund, Gustaf Adolf inför tyska kriget, Stockholm 1918. 

 

27

 D. Norrman, Gustav Adolfs politik mot Ryssland och Polen under tyska kriget (1630–1632)

Uppsala 1943. 
 

28

 A. Norberg, Polen i svensk politik 1617–1626, Stockholm 1974. 

 

29

 E. Wendt, Det svenska licentväsendet i Preussen 1627–1635, Uppsala 1933.  

 

30

 N. Ahnlund, Axel Oxentierna intill Gustav Adolfs död, Stockholm 1940. 

 

31

 K. Górski, Wojna Rzeczpospolitej Polskiej ze Szwecy

ą

 za panowania Zygmunta III–go, od 

roku 1621–go do 1629–go, Biblioteka Warszawska, R. 47: 1888, t. 2, s. 33–84, 234–254, 415–434. 
 

32

 Z  wa

Ŝ

niejszych  pozycji  wymieni

ć

  nale

Ŝ

y  prace:  K.  Lepszy,  Dzieje  floty  polskiej,  Gda

ń

sk 

1947; W. Odyniec, L

ą

dowo-morska obrona wybrze

Ŝ

a polskiego w rejonie Pucka w latach 1626–

1629, Studia i Materiały do Historii Sztuki Wojennej, t. 1: 1954, s. 446–467; M. Krwawicz, Walki 
w obronie polskiego wybrze

Ŝ

a w roku 1627 i bitwa pod Oliw

ą

, Warszawa 1955; E. Koczorowski, 

Przygotowanie polskiej marynarki wojennej do wojny o uj

ś

cie Wisły, Przegl

ą

d Morski, 1966, nr 9, 

s. 57–67; idem, Flota polska w latach 1587–1632, Warszawa 1973. 
 

33

 I. Hoppe, Burggrafen zu Elbing. Geschichte des Ersten Schwedisch-Polnischen Krieges in 

Preussen, hrsg. v. M. Toeppen, Lepzig 1887. 

background image

 

 

 

 

    

M. B a l c e r e k,  J. C e n t e k,  K. K w i a t k o w s k i,  M.

 

P a r a d o w s k i

 

 

lawie, licz

ą

cych według autora a

Ŝ

 17,5 tysi

ą

ca 

Ŝ

ołnierzy

34

. Inn

ą

 kwesti

ą

 w arty-

kule A. Korytko jest jego konstrukcja i zało

Ŝ

enia. Swoje opracowanie autor za-

czyna od ukazania kampanii 1626 r., przedstawiaj

ą

c nam najpierw zaj

ę

cie przez 

Szwedów Pilawy, a dopiero potem szwedzkie plany oraz polskie przygotowania. 
Nie bardzo wiadomo, dlaczego autor postanowił pomin

ą

ć

 tutaj szwedzkie przy-

gotowania? Szkoda tak

Ŝ

e, i

Ŝ

 przy omawianiu szwedzkich planów zabrakło miej-

sca dla jak

Ŝ

e wa

Ŝ

nej kwestii, jak

ą

 było finansowanie wojny, zwi

ą

zanej z tytuło-

wymi portami

35

 

W dalszej cz

ę

ś

ci A. Korytko, kontynuuj

ą

c opis działa

ń

 wojennych w 1626 r., 

omawia w ciekawy sposób podboje króla szwedzkiego. Pewien problem pojawia 
si

ę

 dopiero przy bitwie pod Gniewem, która uchodzi za jedno z głównych i naj-

bardziej  znanych  wydarze

ń

  kampanii  1626  r.  Autor  jednak,  po  szczegółowym 

przedstawieniu  przygotowa

ń

  i  sił  obydwu  stron,  nie  podejmuje  si

ę

  zaprezento-

wania  samego  starcia,  motywuj

ą

c  to  bogat

ą

  literatur

ą

  tematu  oraz  rozegraniem 

jej  na  drugim  brzegu  Wisły,  stanowi

ą

cej  wyznaczon

ą

  jeszcze  w  Słowie  wst

ę

p-

nym granic

ę

 dla opisywanego w całej ksi

ą

Ŝ

ce terenu (s. 47–48). 

 

Omawiaj

ą

c  kolejne  kampanie  z  lat  1627–1629,  A.  Korytko  próbował  kon-

centrowa

ć

  si

ę

  na  wydarzeniach  rozgrywaj

ą

cych  si

ę

  na  wschód  od  Wisły.  Tym 

pewnie  nale

Ŝ

ałoby  tłumaczy

ć

  marginalne  potraktowanie  bitwy  pod  Tczewem 

oraz całkowite pomini

ę

cie walk prowadzonych na morzu. Nast

ę

pnie przechodzi 

do lat rozejmu trwaj

ą

cego od 1629 do 1635 r., gdzie po omówieniu postanowie

ń

 

ze Starego Targu autor przedstawia czytelnikowi w przejrzysty i dokładny spo-
sób plany obydwu stron dotycz

ą

ce wykorzystania Prus w przyszłej wojnie. 

 

Na koniec wspomnie

ć

 trzeba jeszcze o braku w artykule map i planów, które 

mogłyby,  zwłaszcza  szerszemu  gronu  czytelników,  ułatwi

ć

  odbiór  prezentowa-

nych  wydarze

ń

  wojennych.  Mimo  tych  uchybie

ń

  artykuł  pozwala  zapozna

ć

  si

ę

 

z wydarzeniami wojennymi w Prusach w omawianym okresie.  
 

Druga  cz

ę

ś

ć

  wojen  Rzeczpospolitej  ze  Szwecj

ą

  w  XVII  w.,  a  mianowicie 

kampanie  w  Prusach  Ksi

ą

Ŝ

ę

cych  w  latach  1656–1657,  zostały  opisane  przez 

Sławomira Augusiewicza w czwartym rozdziale pod tytułem Pomi

ę

dzy Szwecj

ą

 

a  Rzeczpospolit

ą

.  Prusy  Ksi

ą

Ŝ

ę

ce  jako  teatr  działa

ń

  operacyjnych  w  latach 

1656–1657
 

Artykuł  zamieszczony  w  Wojnach  w  Prusach  jest  kontynuacj

ą

  wcze

ś

niej-

szych prac autora. Najpierw ukazała si

ę

 ksi

ą

Ŝ

ka Działania militarne w Prusach 

—————— 

 

34

 Według Sveriges krig na flot

ę

 licz

ą

c

ą

 141 jednostek zaokr

ę

towano (E. Koczorowski, Flota

s.  250),  około  13  tysi

ę

cy 

Ŝ

ołnierzy,  Sveriges,  s.  247–248;  liczb

ę

  t

ę

  potwierdza  I.  Hoppe,  op.cit., 

s. 49. 
 

35

 Na  kampani

ę

  roku  1626  r.  (dokładnie  w  okresie  od  czerwca  1626  do  kwietnia  1627  r.), 

miano pocz

ą

tkowo wyda

ć

 prawie 1 900 000 dalerów, z czego ponad 1 100 000 na działania w Pru-

sach. Tak ogromnej kwoty pieni

ę

dzy, jak 1 900 000 dalerów, Szwecja jednak nie miała (w przy-

padku Prus deficyt wynosił około 600 tysi

ę

cy dalerów). Od samego pocz

ą

tku chciano wobec tego 

wyrówna

ć

 te ró

Ŝ

nice pobieraj

ą

c cło w portach pruskich, E. Wendt, op.cit., s. 27–2 8; A. Norberg, 

op.cit., s. 274–275. 

background image

 

O wojnach w Prusach 

 

 

 

Ksi

ą

Ŝ

ę

cych  w  latach  1656–1657  oraz  nieco  pó

ź

niej  Prostki  1656

36

.  Dziwi

ć

  za-

tem musi, i

Ŝ

 autor nie wspomina o nich w 

Ŝ

aden sposób. Tak samo czyni w sto-

sunku do artykułu Wiesława Majewskiego, zamieszczonego w tomie Działania 
militarne
, cho

ć

 podaje jego wcze

ś

niejsz

ą

 prac

ę

 znajduj

ą

c

ą

 si

ę

 w syntezie Z dzie-

jów wojskowych ziem północno-wschodnich Polski

37

 

Tak samo, jak w wy

Ŝ

ej wymienionych pracach, Sławomir Augusiewicz za-

prezentował tutaj potencjał militarny Prus Ksi

ą

Ŝ

ę

cych przed rozpocz

ę

ciem woj-

ny,  a  nast

ę

pnie  opisał,  prowadzone  w  latach  1656–1657  działania  wojenne. 

Szczególny  nacisk  poło

Ŝ

ony  został  na  kampani

ę

  hetmana  polnego  litewskiego 

Aleksandra  Gosiewskiego  z  1656  r.,  a  wi

ę

c  zwyci

ę

sk

ą

  dla  strony  litewsko-

polsko-tatarskiej bitw

ę

 pod Prostkami oraz b

ę

d

ą

cy jej nast

ę

pstwem najazd tatar-

ski  na  Prusy  Ksi

ą

Ŝ

ę

ce.  Szkoda,  i

Ŝ

  w  mniejszym  stopniu  zwrócono  uwag

ę

  na 

kl

ę

sk

ę

  Litwinów  pod  Mieruniszkami-Filipowem,  zadan

ą

  im  przez  generała  Ot-

tona Gustawa Stenbocka, który za to wła

ś

nie zwyci

ę

stwo otrzymał pó

ź

niej sto-

pie

ń

 feldmarszałka

38

. Podobnie, niewiele miejsca po

ś

wi

ę

cono działaniom Stefa-

na  Czarnieckiego,  Aleksandra  Hilarego  Połubi

ń

skiego  i  Aleksandra  Gosiew-

skiego z 1657 r., cho

ć

 zakres chronologiczny tekstu wymagałby tego. 

 

W  obydwu  starciach  –  pod  Prostkami  i  Filipowem,  du

Ŝ

ą

  rol

ę

  odegrały 

szwedzkie oddziały. Niepokoj

ą

cy jest zatem fakt nie wykorzystania przez autora 

Ŝ

adnej ze szwedzkich publikacji. Mam tutaj na my

ś

li głównie ksi

ą

Ŝ

k

ę

 Arne Sta-

dego (zawieraj

ą

c

ą

 ponadto obszern

ą

 bibliografi

ę

)

39

 oraz artykuł (rozdział) Larsa 

Tersmedena, zawarty w pracy zbiorowej Carl X Gustafs armé pod redakcj

ą

 Arne 

Stadego

40

,

 

obie nale

Ŝ

ą

ce

 

do serii „Carl X Gustaf studier”, po

ś

wi

ę

conej wojnom 

prowadzonym  przez  Karola  X  Gustawa.  S.  Augusiewicz  przedstawiaj

ą

c  stron

ę

 

szwedzk

ą

 posiłkował si

ę

, i to w niewielkim stopniu, tylko prac

ą

 Georga Tessi-

na

41

,  któr

ą

  –  moim  zdaniem  –  nale

Ŝ

ałoby  skonfrontowa

ć

  z  wynikami  bada

ń

 

szwedzkich historyków.  
 

Brak  tego  porównania  spowodował  wiele  pomyłek.  Przykładem  jednej 

z nich  jest  „mianowanie”  ppłk.  Erika  Drake  dowódc

ą

  jednego  z  regimentów 

bior

ą

cych  udział  w bitwie pod  Prostkami.  Tymczasem  według  autora jego  bio-

gramu w Svenskt Biografiskt Lexikon, Drake pełnił w dniu starcia funkcj

ę

 jedy-

nie adiutanta gen. mjr. Israela Ridderhielma

42

—————— 

 

36

 S.  Augusiewicz,  Działania  militarne  w  Prusach  Ksi

ą

Ŝ

ę

cych  w  latach  1656–1657,  Olsztyn 

1999; idem, Prostki 1656, Warszawa 2001. 
 

37

 W. Majewski, Kampania jesienna 1656 roku, [in:] Działania militarne w Prusach, s. 156–

161; idem, Potop szwedzki (1655–1660), [in:] Z dziejów wojskowych, s. 72–118. 
 

38

 H.  Hofberg,  Svenskt  biografiskt  handlexikon,  Del.  2,  Stockholm  1906,  s.  521–522  (strona 

internetowa: http://runeberg.org/sbh, stan na 30 IX 2005). 
 

39

 A. Stade, Erik Dahlbergh och Carl X Gustafs Krigshistoria (Carl X Gustaf studier, Bd. 3), 

Kristianstad 1967. 
 

40

 L.  Tersmeden,  Carl  X  Gustafs  armé  1654–1657.  Styrka  och  dislocation,  [in:]  Carl  X 

Gustafs armé, red. A. Stade (Carl X Gustaf studier, Bd. 8), Stockholm 1979, s. 163–276. 
 

41

 G.  Tessin,  Die  Deutschen  Regimenter  der  Krone  Schweden,  t.  1:  Unter  Karl  X  Gustav 

(1654–1660), Köln–Graz 1965. 
 

42

 A.  Kugelberg,  Erik  Drake,  [in:]  Svenskt  Biografiskt  Lexikon,  Bd.  11,  red.  B.  Hildebrand, 

Stockholm 1945, s. 407–408. 

background image

 

 

 

 

10 

    

M. B a l c e r e k,  J. C e n t e k,  K. K w i a t k o w s k i,  M.

 

P a r a d o w s k i

 

 

 

Podobnie  wygl

ą

da  kwestia  udziału  dwóch  regimentów  Joachima  i  Hansa 

(Johana)  Engelów,  o  których  nawet  Tessin  pisze, 

Ŝ

e  si

ę

  wcze

ś

niej  poł

ą

czyły 

w jeden oddział zwany regimentem „Beide Engel”

43

. Pozostaj

ą

c przy bitwie pod 

Prostakami  i  informacjach  o  niej  zawartych  u  Tessina  nale

Ŝ

y  wspomnie

ć

,  i

Ŝ

 

podaje  on,  w

ś

ród  szwedzkich  jednostek  walcz

ą

cych  pod  Prostakami,  poza  wy-

mienionymi  przez  S.  Augusiewicza,  jeszcze  regiment  płk.  Hansa  Jürga  Würtz-
burga

44

 i resztki regimentu (w postaci skwadronu) gen. mjr. Böddekera (Bedde-

kera,  Böttischera,  Böttigera)  poł

ą

czone  z  regimentem  Ridderhielma

45

.  Autor 

jednak w ogóle nie odnosi si

ę

 do problemów zwi

ą

zanych ze składem i liczebno-

ś

ci

ą

  wojsk  szwedzkich  pod  Prostkami.  Dziwny  wydaje  si

ę

  równie

Ŝ

  fakt  pomi-

ni

ę

cia i nie podania innego, u

Ŝ

ywanego przez stron

ę

 szwedzk

ą

 (równie

Ŝ

 Tessina 

korzystaj

ą

cego  z  szwedzkich 

ź

ródeł  i  opracowa

ń

),  okre

ś

lenia  bitwy  pod  Prost-

kami – bitwa pod Ełkiem

46

 

Inn

ą

  spraw

ą

  jest  podany  przez  S.  Algusiewicza,  równie

Ŝ

  jedynie  za  Tessi-

nem,  skład  i  wielko

ś

ć

  wojsk  szwedzkich  w  bitwie  pod  Filipowem.  Autor  wy-

mienia  tylko  10  regimentów,  maj

ą

cych  liczy

ć

  ponad  3  tysi

ą

ce 

Ŝ

ołnierzy  (bez 

piechoty  Jakuba  Kazimierza  de  la  Gardie).  Natomiast  według  samego  Tessina 
w starciu tym brało 13 regimentów

47

 i 6 skwadronów

48

, których wielko

ś

ć

 musia-

ła by

ć

 w zwi

ą

zku z tym o wiele wi

ę

ksza

49

.  

 

Nie odchodz

ą

c jeszcze od problemu bitwy pod Filipowem, nadmieni

ć

 nale

Ŝ

o istnieniu przedstawienia tego wa

Ŝ

nego, dla strony szwedzkiej, starcia w sztuce. 

Chodzi tutaj przede wszystkim o rysunek znanego i cenionego 

Ŝ

ołnierza – arty-

sty Eryka Jönsona Dahlberga

50

.

 

Dziwnym wydaje si

ę

 w zwi

ą

zku z tym fakt nie 

umieszczenia  przez  autora 

Ŝ

adnych  map  i  ilustracji.  Podsumowuj

ą

c  zatem,  po-

dobnie  jak  w  przypadku  tekstu  A.  Korytko,  artykuł  S.  Augusiewicza,  mimo 
pewnych  pomyłek  i  luk,  daje  przegl

ą

d  wydarze

ń

  wojennych  w  omawianym 

okresie. 
 

Wojna  napoleo

ń

skiej  Francji  z  koalicj

ą

  prusko-rosyjsk

ą

,  toczona  od  pa

ź

-

dziernika 1806 r. do lipca 1807 r., jest jednym z wa

Ŝ

niejszych epizodów w histo-

rii dziewi

ę

tnastowiecznej Europy, a zwłaszcza Polski. Znaczna cz

ę

ś

ć

 działa

ń

 tak 

—————— 

 

43

 Oddziały obydwu braci poł

ą

czyły si

ę

 ju

Ŝ

 w sierpniu 1656 r., ibid., s. 144; natomiast według 

Tersmedena,  ju

Ŝ

  w  czerwcu  1656  r.  wspomniane  jednostki  okre

ś

lane  s

ą

  jako  skwadrony,  a  rok 

ź

niej  (danych  dotycz

ą

cych  jesieni  1656  r.  odno

ś

nie  do  tych  oddziałów  nie  ma),  wyst

ę

puj

ą

 

wspólnie, L. Tersmeden, op.cit., bil. 19. 
 

44

 G. Tessin, op.cit., s. 190. 

 

45

 Ibid., s. 146. 

 

46

 F.  F.  Carlson,  Geschichte  Schwedens,  Bd  4,  Gotha  1855,  s.  174;  A.  Kugelberg,  op.cit., 

s. 407–408; G. Tessin, op.cit., s. 32, 127, 144, 146, 190; A. Stade, op.cit., s. 372. 
 

47

 G. Tessin, op.cit., s. 119, 126, 136, 157–158, 170, 175, 184, 188, 191, 193, 196, 244, 269, 

290.  
 

48

 Ibid., s. 139, 168, 190, 240.  

 

49

 Stany osobowe wymienionych wy

Ŝ

ej oddziałów podaje Tessin (ibid., s. 119, 126, 136, 139, 

157–158,  168,  170,  175,  184,  188,  190–191,  193,  196,  240,  244,  269,  290)  oraz  Tersmeden 
(L. Tersmeden, op.cit., s. 254, bil. 11, 19). 
 

50

 B.  Heyduk,  Dahlberg  w  Polsce.  Dziennik  i  ryciny  szwedzkie  z  dziejów  „potopu”  1656–

1657, Wrocław–Warszawa–Kraków–Gda

ń

sk 1971, s. 97. 

background image

 

O wojnach w Prusach 

 

 

11 

 

zwanej  „I  wojny  polskiej”  toczyła  si

ę

  na  przedrozbiorowym  obszarze  naszego 

kraju,  a  nast

ę

pstwem  tego  konfliktu  było  utworzenie,  na  mocy  traktatu  tyl

Ŝ

yc-

kiego, Ksi

ę

stwa Warszawskiego.  

  

Tomasz  Strze

Ŝ

ek  w  swym  opracowaniu  Wojny  napoleo

ń

skie  w  Prusach 

Wschodnich,  skupił  si

ę

  na  działaniach  z  roku  1807

51

,  które  doprowadziły  do 

rozegrania dwóch słynnych bitew epoki – pod Prusk

ą

 Iław

ą

 i Frydlandem. Au-

tor, po uprzednim wprowadzeniu dotycz

ą

cym sytuacji geopolitycznej ówczesnej 

Europy,  zaj

ą

ł  si

ę

  tzw.  „kampani

ą

  zimow

ą

”  (stycze

ń

–marzec  1807  r.),  której 

krwawym zwie

ń

czeniem była bitwa pod Prusk

ą

 Iław

ą

, stoczona 8 II 1807 r. (do 

czasu bitwy pod Wagram, było to najkrwawsze starcie epoki). Tak opis działa

ń

 

tej kampanii, jak i samej bitwy, przedstawione s

ą

 interesuj

ą

co, jednak

Ŝ

e czasami 

autor  posługuje  si

ę

  specyficznym  j

ę

zykiem  (np.  okre

ś

lenie  korpusu  marszałka 

Augereau jako „zmaltretowanego” w toku walk, nie wydaje si

ę

 najwła

ś

ciwsze). 

Dziwi

ć

  mo

Ŝ

e  tak

Ŝ

e  zwyczaj  podawania  bardzo  rozbie

Ŝ

nych  liczb  w  przypadku 

star

ć

  („800–1600 je

ń

ców”,  „250–850  zabitych”), jakby  autor  nie  mógł  si

ę

  zde-

cydowa

ć

, który z licznych materiałów 

ź

ródłowych wzi

ą

ć

 za podstaw

ę

, a do któ-

rego tylko odnie

ś

ć

 si

ę

 w formie przypisu. Z kolei w opisach drobnych potyczek 

oddziałów  rozpoznawczych  obu  stron,  T.  Strze

Ŝ

ek    jest  nadmiernie  dokładny 

i nazbyt cz

ę

sto podaje liczby zabitych i wzi

ę

tych do niewoli w toku takich star

ć

które miały marginalne znaczenie dla przebiegu kampanii. 
 

Najpowa

Ŝ

niejszy bł

ą

d merytoryczny dotyczy osławionej „szar

Ŝ

y osiemdzie-

si

ę

ciu  szwadronów”  pod  Prusk

ą

  Iław

ą

.  Autor  pisze, 

Ŝ

e  wykorzystano  „dwie 

dywizje,  dragonów  i  kirasjerów,  oraz  pułki  grenadierów  konnych  i  strzelców 
konnych  gwardii  (36  szwadronów)”,  jednak

Ŝ

e  rzeczywisty  stan  szwadronów 

w tych jednostkach wynosił 42. Co wi

ę

cej, w szar

Ŝ

y wzi

ę

ła udział jeszcze jedna 

dywizja dragonów z korpusu rezerwowego marszałka Murata, podnosz

ą

c liczb

ę

 

szwadronów do 52

52

. Odpowiadałoby to podanej przez autora liczbie 5 200 sza-

bel, trzeba bowiem pami

ę

ta

ć

Ŝ

e w tym momencie kampanii kawaleria francuska 

(mo

Ŝ

e poza pułkami gwardii), miała niskie stany faktyczne w jednostkach, moc-

no odbiegaj

ą

ce od stanów etatowych (pułki liczyły od 200 do maksymalnie 400 

szabel).  
 

Kolejne cz

ę

ś

ci pracy dotycz

ą

 wiosennej przerwy w działaniach wojennych, 

a potem  kampanii  wiosenno-letniej,  której  kulminacj

ą

  była  stoczona  14  VI 

1807 r. bitwa pod Frydlandem. Sam opis starcia, tak jak i w przypadku poprzed-
niego, napisany jest interesuj

ą

co, autor nie ustrzegł si

ę

 jednak drobnych bł

ę

dów. 

Nie wspomniał o wielkim wkładzie gen. Duponta we francuskie zwyci

ę

stwo

53

 – 

to  w  uznaniu  zasług  w  tej  bitwie  generał  otrzymał  potem  dowództwo  Korpusu 

—————— 

 

51

 Co  ciekawe,  T.  Strze

Ŝ

ek  wła

ś

ciwie  pomin

ą

ł  działania  z  roku  1812  i  1813.  Wydaje  si

ę

  to 

dziwne zwa

Ŝ

ywszy na fakt, 

Ŝ

e brak tej kampanii był głównym zarzutem N. Kasparka i J. Maronia 

wobec  pracy  M.  Klimeckiego  i  S.  Mikuły,  stanowi

ą

cej  czwarty  rozdział  opracowania  Działania 

militarne w Prusach Wschodnich
 

52

 Dragoni  Grouchy’ego  i  Milhauda,  kirasjerzy  d’Hautpoula,  grenadierzy  konni  Lepic’a 

i szaserzy gwardii Dahlmanna – R. Bielecki, Encyklopedia wojen napoleo

ń

skich, Warszawa 2001, 

s. 481; idem, Wielka Armia, Warszawa 1995, s. 513–523. 

53

 Ibid., s. 151, 182. 

background image

 

 

 

 

12 

    

M. B a l c e r e k,  J. C e n t e k,  K. K w i a t k o w s k i,  M.

 

P a r a d o w s k i

 

 

Obserwacyjnego Girondy i wymieniany był jako jeden z głównych kandydatów 
do  stopnia  marszałka.  Opisuj

ą

c  skład  francuskich  korpusów  bior

ą

cych  udział 

w walkach,  czyni  to  niekonsekwentnie  –  raz  wymieniaj

ą

c  wszystkie  dywizje 

tworz

ą

ce  dany  korpus  (np.  Lannesa),  przy  innych  z  kolei  –  wspominaj

ą

c  tylko 

jednego  z  trzech  dywizjonerów  korpusu  Victora,  co  troch

ę

  gmatwa  pó

ź

niejszy 

opis  bitwy.  Mapka  u

Ŝ

yta  w  tej  cz

ę

ś

ci  opracowania,  a  dotycz

ą

ca  tylko  sytuacji 

tu

Ŝ

 przed godz. 17

00

, kiedy to Francuzi przyst

ę

powali do ostatecznego ataku, nie 

daje pełnego obrazu sytuacji w tym starciu. 
  

Autor  si

ę

gn

ą

ł  w  swej  pracy  do  wielu  pozycji  (st

ą

d  tak  cz

ę

sta  rozbie

Ŝ

no

ś

ć

 

w liczbie strat), w

ś

ród których przewa

Ŝ

aj

ą

 wspomnienia i opracowania ze strony 

rosyjskiej.  Nie  dziwi  wi

ę

c  zachwyt  autora  nad  „przewagami  jazdy  kozackiej” 

w starciach z oddziałami francuskimi, cho

ć

 nie mo

Ŝ

na si

ę

 zgodzi

ć

 ze stwierdze-

niem, 

Ŝ

e we francuskiej armii tej doby brakowało lekkiej jazdy. Jakkolwiek po-

wa

Ŝ

ne  były  niedobory  w  ilo

ś

ci  samych  koni  (to  bol

ą

czka  wszystkich  ówcze-

snych  armii),  to  jednak  Napoleon  po  raz  pierwszy  wprowadził,  na  tak  szerok

ą

 

skal

ę

,  współprac

ę

  jazdy  z  piechot

ą

  (lekka  kawaleria  w  strukturach  korpusów 

piechoty). W kampanii 1806/1807 ogromne sukcesy odniosły wła

ś

nie francuskie 

pułki  lekkiej  jazdy  –  „piekielna  brygada”  gen.  Lasalle’a,  a  pó

ź

niej  dowodzona 

przez tego samego oficera czterobrygadowa (13 pułków!) dywizja lekka, nale

Ŝ

ą

-

ca do rezerwy kawalerii. 
  

Warto tak

Ŝ

e podkre

ś

li

ć

, co autor uczynił w stopniu niewystarczaj

ą

cym, kwe-

sti

ę

 bardzo ci

ę

Ŝ

kich (dla obydwu stron) warunków pogodowych, z którymi mia-

no  do  czynienia  zim

ą

  1807  r.  To  wła

ś

nie  pogoda,  w  poł

ą

czeniu  z  problemami 

zaopatrzeniowymi jak i du

Ŝ

ymi stratami armii (Francuzi walczyli, z niewielkimi 

przerwami,  ponad  dwadzie

ś

cia  miesi

ę

cy,  pokonuj

ą

c  armie  trzech  europejskich 

mocarstw), miała wpływ na specyficzny, dwufazowy przebieg kampanii w Pru-
sach Wschodnich. 
 

Praca T. Strze

Ŝ

eka jest ciekawym, cho

ć

 nie pozbawionym drobnych nie

ś

ci-

sło

ś

ci, opracowaniem, ł

ą

cz

ą

cym elementy historii regionu i szeroko rozumianej 

historii Europy, na tle jak

Ŝ

e barwnej, ale i dramatycznej epopei napoleo

ń

skiej.  

 

Artykuł  Wiesława  B.  Łacha,  Działania  wojenne  w  Prusach  Wschodnich 

w pierwszej  wojnie 

ś

wiatowej,  został  po

ś

wi

ę

cony  trzem  wa

Ŝ

nym  operacjom, 

które toczyły si

ę

 na tym terenie. Pierwsz

ą

 z nich jest słynna bitwa pod Tannen-

bergiem (26–30 VIII 1914 r.), a pozostałe dwie to bitwy nad Jeziorami Mazur-
skimi (pierwsza – wrzesie

ń

 1914, druga – luty 1915). 

 

Praca powstała na podstawie opracowa

ń

 zarówno polskich, jak i niemieckich 

oraz  rosyjskich.  Z  tych  pierwszych  autor  wykorzystał  podstawowe  monografie 
Bogusława  Zawadzkiego

54

  i  Leona  Mitkiewicza

55

.  Odr

ę

bn

ą

  spraw

ą

  jest  to, 

Ŝ

redaktorzy Wojen w Prusach w swej recenzji pracy Działania militarne w Pru-
sach  Wschodnich

56

,  zupełnie  niesłusznie  krytykowali  Zbigniewa  Palskiego

57

—————— 

 

54

 B.  Zawadzki,  Studia  z  wojny 

ś

wiatowej  1914–1918,  t.  1:  Kampania  jesienna  w  Prusach 

Wschodnich, sierpie

ń

–wrzesie

ń

 1914, Warszawa 1924. 

 

55

 L. Mitkiewicz, Bitwa zimowa na Mazurach (6–21 II 1915 r.), Warszawa 1936, passim. 

 

56

 J. Maro

ń

, S. Augusiewicz, N. Kasparek, op.cit., s. 569. 

background image

 

O wojnach w Prusach 

 

 

13 

 

odpowiedzialnego  tam  za  okres  pierwszej  wojny 

ś

wiatowej,  wła

ś

nie  za  wyko-

rzystywanie  tych  publikacji.  Cz

ę

ś

ć

  ksi

ą

Ŝ

ki  Działania  militarne  w  Prusach 

Wschodnich  po

ś

wi

ę

cona  pierwszej  wojnie 

ś

wiatowej,  rzeczywi

ś

cie  pozostawia 

sporo do 

Ŝ

yczenia, jednak w kilku przypadkach góruje nad artykułem Wiesława 

Łacha – dotyczy to przede wszystkim kwestii zwi

ą

zanych z planami wojennymi 

Niemiec i Rosji, które zostały przez Z. Palskiego omówione bardziej skrótowo, 
ale przejrzy

ś

cie i z mniejsz

ą

 ilo

ś

ci

ą

 bł

ę

dów. Z. Palski przedstawił tak

Ŝ

e organi-

zacj

ę

  jednostek  bior

ą

cych  udział  w  bitwie  pod  Tannenbergiem,  co  z  kolei 

W. Łach pomin

ą

ł. Jednak w niektórych przypadkach rozdział Wojen w Prusach 

po

ś

wi

ę

cony pierwszej wojnie 

ś

wiatowej, stanowi pewien post

ę

p w stosunku do 

analogicznej cz

ę

ś

ci Działa

ń

 militarnych. Szczególnie dotyczy to kwestii aparatu 

naukowego  i  wi

ę

kszej  –  cho

ć

,  podkre

ś

lam,  bardzo  jeszcze  niewielkiej –  liczby 

wykorzystanych prac z tej tematyki.  
 

W. Łach mógł wykorzysta

ć

 jeszcze najlepsz

ą

 polsk

ą

 syntez

ę

 pierwszej woj-

ny 

ś

wiatowej  pióra  Jana  D

ą

browskiego

58

.  W  przypadku  prac  rosyjskich  autor 

dotarł do najwa

Ŝ

niejszych z nich, jednak z materiałów niemieckich wykorzysta-

na została stosunkowo mała ich cz

ę

ś

ć

. Ze 

ź

ródeł pomini

ę

to wspomnienia Paula 

von  Hindenburga

59

,  materiały  Augusta  von  Mackensena

60

  oraz  zawieraj

ą

ca 

przedruki rozkazów z bitwy pod Tannenbergiem praca Walthera Elze

61

. W przy-

padku opracowa

ń

 brakuje m.in. szczegółowej monografii bitwy pod Tannenber-

giem  autorstwa  Theobalda  von  Schäfera

62

,  a  tak

Ŝ

e  wielotomowej  syntezy  Der 

Weltkrieg  19141918  (w  pracy  Wiesława  Łacha  pojawiaj

ą

  si

ę

  zaledwie  dwa 

przypisy do niej), w której znajduj

ą

 si

ę

 nie tylko opisy planów mobilizacyjnych 

obydwu stron

63

, a tak

Ŝ

e przebiegu samej bitwy pod Tannenbergiem

64

 oraz oby-

dwu bitew nad Jeziorami Mazurskimi

65

.  

 

W.  Łach  rozpocz

ą

ł  od  szczegółowego  przedstawienia  planów  wojennych 

Niemiec  i  Rosji.  Brakuje jednak  wzmianki  o  drugiej koncepcji  rosyjskiej  ofen-
sywy,  planie  „G”  (Germania)  –  czyli  skierowaniu  si

ę

  głównych  sił  rosyjskich 

przeciwko Prusom Wschodnim, który jednak nie wszedł w 

Ŝ

ycie

66

.  

 

Nast

ę

pnie  W.  Łach  przeanalizował  bł

ę

dy  popełnione  przez  obydwie  strony 

w pierwszej fazie kampanii i przyczyny zdymisjonowania gen. Maximilian von 
Prittwitza  ze  stanowiska  dowódcy  8.  Armii,  by  przej

ś

ć

  do  zasadniczego  opisu 

—————— 

 

57

 Z. Palski, Prusy wschodnie w pierwszej wojnie 

ś

wiatowej, [in:] Działania militarne w Pru-

sach, s. 223–265. 
 

58

 J. D

ą

browski, Wielka Wojna, t. 1–2, Warszawa 1937, passim. 

 

59

 P. von Hindenburg, Aus meinem Leben, Leipzig 1920, s. 69–99, 124 n. 

 

60

 Mackensen. Briefe und Aufzeichnungen des Generalfeldmarschalls aus Krieg und Frieden

bearb. v, W. Foerster, Leipzig 1938, s. 32–67. 
 

61

 W. Elze, Tannenberg. Das deutsche Heer von 1914, sine Grundzüge und deren Auswirkung 

im Sieg an der Ostfront, Breslau 1928, passim. 
 

62

 T. von Schäfer, Tannenberg (Schlachten des Weltkrieges, Bd. 19), Oldenburg–Berlin 1927, 

passim. 
 

63

 Der Weltkrieg 1914–1918, Bd. 1, Berlin 1925, 46–65; ibid., Bd. 2, Berlin 1925, s. 32–36. 

 

64

 Ibid., Bd. 2, s. 39–244. 

 

65

 Ibid., s. 268–330; ibid., Bd. 7, Berlin 1931, s. 153–160, 172–257.  

 

66

 Zob. ibid., Bd. 2, s. 32–36.  

background image

 

 

 

 

14 

    

M. B a l c e r e k,  J. C e n t e k,  K. K w i a t k o w s k i,  M.

 

P a r a d o w s k i

 

 

bitwy. Omówienie walk 28 VIII 1914 r. jest do

ś

ć

 nie

ś

cisłe. Otó

Ŝ

 jednostki XX 

Korpusu  Armijnego  wykonały  uderzenie,  które  dla 41.  Dywizji  Piechoty  sko

ń

-

czyło  si

ę

  ci

ę

Ŝ

kimi  stratami  i  odwrotem

67

,  co  zreszt

ą

  zostało  przez  autora 

uwzgl

ę

dnione w podpisie pod szkicem 2. (s. 188).  

 

W.  Łach  podwa

Ŝ

a  tak

Ŝ

e  wizj

ę

  bitwy  pod  Tannenbergiem,  jako  manewru 

kanne

ń

skiego. Moim zdaniem, przebieg starcia zawiera wiele elementów z suk-

cesu Hannibala: celowe u

Ŝ

ycie takich sił w centrum, by cofn

ę

ły si

ę

 pod naporem 

przeciwnika,  zamkni

ę

cie  przeciwnika  w  kotle  dzi

ę

ki  manewrowi  skrzydłami 

oraz przewag

ę

 liczebn

ą

 pokonanego nieprzyjaciela.  

 

Nast

ę

pnie autor przedstawił sytuacj

ę

 zaistniał

ą

 po kl

ę

sce rosyjskiej 2. Armii, 

dzi

ę

ki  czemu  uzyskał  płynne  przej

ś

cie  do  kolejnej  z  omawianych  przez  siebie 

operacji – do bitwy nad Jeziorami Mazurskimi. Dokładnie przedstawił przebieg 
walk  i  sytuacj

ę

  po  ich  zako

ń

czeniu.  Podkre

ś

lił  tak

Ŝ

e,  i

Ŝ

  tym  razem  Paul  von 

Hindenburg i Erich Ludendorff odnie

ś

li tylko cz

ę

ś

ciowy sukces.  

 

Na  zako

ń

czenie  W.  Łach  przedstawił  zimow

ą

  bitw

ę

  nad  Jeziorami  Mazur-

skimi, poprzedzaj

ą

c opis walk planami poszczególnych stron. Zwrócił uwag

ę

 na 

ę

dy  rosyjskie  powstałe ju

Ŝ

  na  etapie  planowania  strategicznego,  które  dopro-

wadziły do rozproszenia sił mi

ę

dzy poszczególnymi teatrami działa

ń

 wojennych. 

Wskazał  tak

Ŝ

e  na  biern

ą

  postaw

ę

  i  brak  koncepcji  działania  u  dowódcy  rosyj-

skiej 10. Armii. 
 

W  artykule  pojawiło  si

ę

  kilka  drobnych  bł

ę

dów  –  np.  Walderse,  czy  Wal-

dersse zamiast Waldersee. Brak tak

Ŝ

e ujednolicenia w skrótach (wyst

ę

puj

ą

 Djaz. 

(Dywizja  Jazdy)  i  DK  (Dywizja  Kawalerii)  w  przypadku  formacji  kawalerii), 
czy pisowni numerów korpusów (raz cyframi rzymskimi, a raz arabskimi). 
 

Powy

Ŝ

sze mankamenty nie dyskwalifikuj

ą

 tej pracy, która mo

Ŝ

e przyczyni

ć

 

si

ę

 do spopularyzowania tematyki zwi

ą

zanej z pierwsz

ą

 wojn

ą

 

ś

wiatow

ą

. Arty-

kuł ten nie wnosi jednak zbyt wiele nowego do stanu bada

ń

 na działaniami wo-

jennymi w Prusach Wschodnich w latach 1914–1915. 
 

Omawiany zbiór studiów zamyka tekst autorstwa Tomasza  Gajownika i Je-

rzego Maronia, po

ś

wi

ę

cony znaczeniu wojskowemu Prus Wschodnich w okresie 

mi

ę

dzywojennym  i  w  czasie  drugiej  wojny 

ś

wiatowej  (s.  207–247).  Autorzy 

mieli  do czynienia  z  czterema  kompleksami  zagadnie

ń

,  które  kolejno przedsta-

wili:  a)  koncepcje  wojskowego  wykorzystania  Prus  Wschodnich  przez  stron

ę

 

niemieck

ą

  i  plany  kontrdziała

ń

  strony  polskiej  w  latach  1920–1939  (s.  207–

214)

68

; b) Prusy Wschodnie w kampanii polskiej 1939 r. (s. 214–218); c) wyko-

rzystanie opisywanego obszaru w pocz

ą

tkowej fazie realizacji „Fall Barbarossa” 

w czerwcu/lipcu 1941 r. (s. 219–228); d) operacje wojsk sowieckich w Prusach 
Wschodnich jesieni

ą

 1944 r. (tzw. operacja g

ą

bi

ń

ska) i zim

ą

 na pocz

ą

tku 1945 r. 

(wschodniopruska  operacja  zaczepna)  (s.  228–247).  Mimo  i

Ŝ

,  tak  zakre

ś

lony 

—————— 

 

67

 Zob.  E.  Ludendorff,  Meine  Kriegserinnerungen  1914–1918,  Berlin  1919,  s.  41–43;  Der 

Weltkrieg, Bd. 2, s. 185–187; J. Centek, Bój pod Waplewem 28 VIII 1914 roku – krwawy epizod 
z bitwy pod Tannenbergiem
, Studenckie Zapiski Historyczne, 2003, nr 1, s. 81–91; D. Showalter, 
Tannenberg 1914. Zderzenie imperiów, Warszawa 2005, s. 425–430. 
 

68

 J. R. Godlewski, W. Odyniec, op.cit., s. 252. 

background image

 

O wojnach w Prusach 

 

 

15 

 

kompleks  zagadnie

ń

  jest  niezwykle  interesuj

ą

cy  i  wymaga  nadal  wielu  bada

ń

znaczna  cz

ę

ś

ć

  (cho

ć

  nie  wszystkie  –  m.in.  g

ą

bi

ń

ska  operacja  zaczepna  w  pa

ź

-

dziernika  1944  r.)  rozwa

Ŝ

a

ń

  T.  Gajownika  i  J.  Maronia,  powtarza  w  zasadzie 

tre

ś

ci dwóch rozdziałów ksi

ą

Ŝ

ki Działania wojenne w Prusach Wschodnich

69

.  

 

W  pierwszej  cz

ę

ś

ci  autorzy  przywołuj

ą

  m.in.  niemiecki  plan  działa

ń

  prze-

ciwko Polsce autorstwa gen. Hansa von Seeckta, który miał by

ć

 opracowany pod 

jego kierownictwem w latach 1923–1926, a nast

ę

pnie przej

ś

ć

 pewne przekształ-

cenia  w  1935  r.

70

  Zgodnie  z  tym  planem,  stworzonym  rzekomo  na  podstawie 

planu mobilizacyjnego „A” z około 1925 r., uderzenie główne miało wyj

ś

ć

 z re-

jonu Piła – Wałcz w kierunku na Pozna

ń

, Płock i Łowicz

71

. Jednak

Ŝ

e Jerzy Ro-

muald  Godlewski  w  pracy  z  1991  r.  wskazywał, 

Ŝ

e  o

ś

  natarcia  niemieckiego 

miała stanowi

ć

 linia Bydgoszcz – Kutno – Warszawa, co znacznie odbiegało od 

pierwszej wersji opisanej przez niego w 1981 r. Postulatem byłoby zatem doko-
nanie w tym  momencie dokładnych kwerend w niemieckim archiwum wojsko-
wym i weryfikacja opinii autorów wspominanych w przypisie 70. W tym miej-
scu  autorzy  artykułu  pisz

ą

  równie

Ŝ

  o  organizowaniu  osłony  niemieckiej  prze-

ciwko  siłom  polskim  działaj

ą

cym  z  korytarza  pomorskiego,  przy  czym  rubie

Ŝ

 

obronna miała przebiega

ć

 od Grudzi

ą

dza do Fordonu, czyli w zasadzie po linii 

Wisły.  W  jaki  sposób  dywizje  niemieckie  miały  osłania

ć

  główne  zgrupowanie 

uderzeniowe  działaj

ą

ce  po  linii  Piła  –  Bydgoszcz  –  Łowicz,  zajmuj

ą

c  pozycje 

pod k

ą

tem 45

o

 do podstaw wyj

ś

ciowych ewentualnej kontrakcji polskiej z rejonu 

Czerska, autorzy nie wyja

ś

niaj

ą

.  

 

W dalszej cz

ę

ś

ci artykułu T. Gajownik i J. Maro

ń

 dokonuj

ą

 przegl

ą

du plani-

styki polskiej z lat dwudziestych XX stulecia (Ferdynanda Focha, Gustawa Kon-
stantego Orlicz-Dreszera, Aleksandra Osi

ń

skiego) i generalnego planu autorstwa 

gen.  Tadeusza  Kutrzeby  z  1936  r.  (s.  209–210),  po  czym  przechodz

ą

  do  omó-

wienia przygotowa

ń

 niemieckich do realizacji „Fall Weiß”. Tu równie

Ŝ

 pojawia-

j

ą

 si

ę

  nie

ś

cisło

ś

ci, jak  cho

ć

by  uwaga  dotycz

ą

ca  portu  kłajpedzkiego  i jego  rze-

komych  mo

Ŝ

liwo

ś

ci  wyładunkowych  dorównuj

ą

cych  mo

Ŝ

liwo

ś

ciom  Królewca 

(s.  210)

72

. Jednak  zasadniczym  minusem  tej  cz

ę

ś

ci tekstu jest  prezentacja  walk 

polsko-niemieckich we wrze

ś

niu 1939 r. na północnym Mazowszu, przy jedno-

czesnym braku opisu przebiegu koncentracji i rozwini

ę

cia sił tej

Ŝ

e armii do „Fall 

Weiß”,  które  nast

ą

piło  w  Prusach.  Wydaje  si

ę

,  i

Ŝ

  w  zbiorze  studiów  o  takim 

—————— 

 

69

 Działania militarne w Prusach, s. 267–342. 

 

70

 Jednak autorzy powołuj

ą

 si

ę

 na prac

ę

 J. R. Godlewskiego, Rola Wisły w polskim i niemiec-

kim planowaniu wojennym 1918–1939, [in:] Rola militarna Wisły w dziejach Polski, cz. II: 1864–
1939
,  red.  K.  My

ś

li

ń

ski,  Warszawa  1991,  s.  135;  badacz  ten  nie  korzystał  jednak  z  materiałów 

archiwalnych,  ale  z  prac  kilku  badaczy,  którzy  równie

Ŝ

  takich 

ź

ródeł nie  wykorzystali  (S.  Koza-

czuk,  B.  Jacob,  J.  Kirchmayer);  por. równie

Ŝ

  wcze

ś

niejsz

ą

  o  kilka  lat  prac

ę

  J.  R.  Godlewskiego, 

W. Ody

ń

ca, op.cit., s. 226, przypisy 22, 23. Trzeba te

Ŝ

 zauwa

Ŝ

y

ć

, i

Ŝ

 te same informacje przywo-

ływali ju

Ŝ

 w 1998 r. W. B. Łach i L. Wyszczelski, Prusy Wschodnie w okresie Republiki Weimar-

skiej, [in:] Działania wojenne w Prusach, s. 288. 
 

71

 J. R. Godlewski, W. Odyniec, op.cit., s. 226. 

 

72

 Port w Kłajpedzie posiadał niewielk

ą

 gł

ę

boko

ś

ć

 (6–6,5 m), w zwi

ą

zku z czym, był dost

ę

p-

ny  tylko  dla  małych  statków  –  R.  Umiastowski,  Geografia  wojenna  Rzeczypospolitej  Polskiej 
i ziem o

ś

ciennych, Warszawa 1924, s. 9, 102.  

background image

 

 

 

 

16 

    

M. B a l c e r e k,  J. C e n t e k,  K. K w i a t k o w s k i,  M.

 

P a r a d o w s k i

 

 

tytule na ten wła

ś

nie fragment historii kampanii polskiej powinien zosta

ć

 poło-

Ŝ

ony główny akcent. 

 

Uwaga ta jest w pełni aktualna równie

Ŝ

 w odniesieniu do trzeciej cz

ę

ś

ci ar-

tykułu T. Gajownika i J. Maronia. Tak

Ŝ

e i w przypadku uderzenia niemieckiego 

na  ZSRR,  terytorium  Prus  Wschodnich  stanowiło  nie  obszar  walk,  ale  rejon 
koncentracji i rozwini

ę

cia cz

ę

ś

ci sił Wehrmachtu, przygotowanych do realizacji 

„Fall  Barbarossa”  –  i  to  sił  niebagatelnych:  trzech  armii  wchodz

ą

cych  w  skład 

dwóch grup armii. Brak ten jest o tyle istotny, i

Ŝ

 dotychczas w polskiej historio-

grafii  nie  po

ś

wi

ę

cono  temu  zagadnieniu  wła

ś

ciwie 

Ŝ

adnej  uwagi,  podczas  gdy 

historycy  niemieccy  pokusili  si

ę

  o  konkretne  i  daleko  posuni

ę

te  w  swojej  do-

kładno

ś

ci  analizy

73

.  I  nie  chodziłoby  w  tym  przypadku  o  powtarzanie  faktów 

omawianych  we  wspomnianych  pracach,  ile  o  ukazanie  roli  Prus  Wschodnich 
w tym pot

ę

Ŝ

nym rozwini

ę

ciu wielkiej machiny wojennej wiosn

ą

 1941 r. 

 

Opis przebiegu działa

ń

 przygotowano zasadniczo na podstawie szeregu prac 

radzieckich i nie zawiera ustale

ń

 oryginalnych w stosunku do dotychczasowego 

stanu  wiedzy.  Nie  jest  to  zreszt

ą

  kompleksowe  omówienie  walk  18.,  16.  i  9. 

Armii wraz z 4. i 3. Grup

ą

 Pancern

ą

, przeciwko 11., 8. i cz

ę

ś

ci sił 3. Armii so-

wieckiej  na  najbli

Ŝ

szych  podej

ś

ciach  do  Prus  Wschodnich,  lecz  zbiór  wyryw-

kowych informacji, które razem nie daj

ą

 klarownego przegl

ą

du rozwoju sytuacji 

operacyjnej w ostatnich dniach czerwca i na pocz

ą

tku lipca 1941 r.

74

  

 

Natomiast  bardzo  warto

ś

ciow

ą

  cz

ę

ś

ć

  artykułu  stanowi  analiza  działa

ń

  so-

wieckich  2.  i  3.  Frontu  Białoruskiego  oraz  1.  Frontu  Nadbałtyckiego  jesieni

ą

 

1944 r. i zim

ą

 1945 r. Zwłaszcza rozwa

Ŝ

ania o tzw. operacji g

ą

bi

ń

skiej zasługuj

ą

 

na  wi

ę

ksz

ą

  uwag

ę

.  Cho

ć

  napisane  jedynie  na  podstawie 

ź

ródeł  radzieckich 

(wspomnienia  generałów  Iwana  Iljicza  Ludnikowa, Afanasija  Pawłantiejewicza 
Biełoborodowa,  Ku

ź

my  Nikołajewicza  Galickiego,  Iwana  Christoforowicza 

Bagramiana,  Aleksandra  Michajłowicza  Wasilewskiego,  Konstantyna  Konstan-
tynowicza  Rokossowskiego,  Fiodora  Michajłowicza  Charitonowa  i  Aleksandra 
Wasiliewicza  Gorbatowa),  stanowi

ą

  jedn

ą

  z  pierwszych  prób  omówienia  nie-

udanego  zamierzenia  zdobycia  Prus  Wschodnich  przez  Rosjan  w  pa

ź

dzierniku 

1944 r. Uderzenia przeprowadzonego z  marszu, nie do ko

ń

ca przygotowanego, 

a w konsekwencji improwizowanego i zako

ń

czonego całkowitym fiaskiem oraz 

setkami  tysi

ę

cy  ofiar

75

.  Ale  i  tu  pojawia  si

ę

  kilka  nieuprawnionych  uwag,  jak 

—————— 

 

73

 Por.  m.in.  K.  A.  F.  Schüler,  Logistik  im  Russlandfeldzug.  Die  Rolle  der  Eisenbahn  bei 

Planung,  Vorbereitung  und  Durchführung  des  deutschen  Angriffs  auf  die  Sowjetunion  bis  zum 
Krise vor Moskau im Winter 1941/43
 (Europäische Hochschulschriften, Reihe III, Geschichte und 
ihre Hilfswissenschaften, Bd. 331), Frankfurt/Main–Bern–New York–Paris 1987. 
 

74

 Por. m.in. D. M. Glantz, The Initial Period of War on the Eastern Front, 22 June–August 

1941, London 1993. 
 

75

 Ale i w tym przypadku autorzy nie podali odpowiedzi na pytanie, dlaczego operacja ponio-

sła  całkowite  fiasko;  tymczasem  analiza  wspomnie

ń

  gen.  Ku

ź

my  Nikołajewicza  Galickiego  daje 

do  tego  konkretne  przesłanki.  Oczywi

ś

cie  poza  znaczn

ą

  sił

ą

  oporu  niemieckiego,  zawa

Ŝ

yła  tu 

ę

dna  decyzja  dowództwa  3.  Frontu  Białoruskiego.  Odwodowa  28.  Armia  gen.  lejt.  Aleksandra 

Aleksandrowicza  Łuczinskiego  została  wprowadzona  w  dniu  21  pa

ź

dziernika  na  niewła

ś

ciwym 

kierunku  taktyczno-operacyjnym  i  jedynie  siłami  3.  Korpusu  Pancernego  Gwardii  (T.  Sawicki, 
op.cit., s. 40). Ponadto słaby 1. Korpus Pancerny gen. lejt. wojsk pancernych Wasilija Wasiliewi-

background image

 

O wojnach w Prusach 

 

 

17 

 

cho

ć

by stwierdzenie o dwukrotnej próbie przełamania frontu przez Iwana Dani-

łowicza  Czerniachowskiego  (s.  233).  Sowiecka  28.  Armia  miała  za  zadanie je-
dynie rozwin

ą

ć

 powodzenie 11. Armii Gwardii – weszła do walki jeszcze przed 

okr

ą

Ŝ

eniem dywizji Galickiego i 2. Korpusu Pancernego Gwardii – stanowiła II 

rzut operacyjny.  
 

Fragment 

po

ś

wi

ę

cony 

operacji 

wschodniopruskiej 

(mazowiecko-

mazurskiej), stanowi w zasadzie 

ś

cisłe nawi

ą

zanie do pracy Kazimierza Sobcza-

ka z 1967 r.

76

, któr

ą

 przygotował na podstawie znacznej ilo

ś

ci 

ź

ródeł radzieckich 

i  cz

ę

ś

ci  niemieckich  (by

ć

  mo

Ŝ

e  nale

Ŝ

ałoby  t

ę

  kwerend

ę

  przeprowadzi

ć

  po  raz 

kolejny,  w  celu  weryfikacji  bada

ń

  tego

Ŝ

  autora,  wyra

ź

nie  nacechowanych  ide-

ologicznie).  Kwesti

ą

,  na  któr

ą

  powinno  zwróci

ć

  si

ę

  jeszcze  raz  uwag

ę

,  jest 

sprawa domniemanej zdrady dowództwa niemieckiej 4. Armii

77

 z gen. płk. Frie-

drichem Hoßbachem na czele, co doprowadzi

ć

 miało do załamania si

ę

 niemiec-

kiego  systemu  obrony  w  Prusach.  Autorzy  nie  rozstrzygn

ę

li  ostatecznie  zagad-

nienia  zwrotu  2.  Frontu  Białoruskiego  marsz.  Konstantego  Rokossowskiego  na 
północ,  który  doprowadził  do  rzeczywistego  odsłoni

ę

cia  prawego  skrzydła 

1. Frontu  Białoruskiego  marsz.  Georgija  Konstantynowicza 

ś

ukowa  w  jego 

marszu na Berlin. Wreszcie zada

ć

 mo

Ŝ

na tak

Ŝ

e pytanie, dlaczego natarcie lewo-

skrzydłowych  armii  3.  Frontu  Białoruskiego  (31.  Armia  i  2.  Armia  Gwardii) 
oraz 50. i 49. Armii, post

ę

puj

ą

cych na skrajnie prawej flance wojsk Rokossow-

skiego, po 24 stycznia rozwijało si

ę

 nadal w niezwykle wolnym tempie, co po-

zwoliło niemieckiej 4. Armii zwolni

ć

 siły dwóch korpusów (niemal połow

ę

 sił), 

do wykonania wspominanego zwrotu zaczepnego przeciw sowieckiej 48. Armii 
i cz

ę

ś

ci 5. Armii Pancernej Gwardii.  

 

Podsumowuj

ą

c, artykuł T. Gajownika i J. Maronia, podobnie jak i pozostałe 

dotychczas  omówione  teksty,  nie  wnosi  (poza  rzetelnym  omówieniem  operacji 
g

ą

bi

ń

skiej), w zasadzie niczego nowego do stanu wiedzy historycznej na temat 

udziału obszaru Prus Wschodnich w działaniach wojennych drugiej wojny 

ś

wia-

towej

78

. Stanowi łatw

ą

 w odbiorze form

ę

 popularyzacji i zestawienia podstawo-

wej wiedzy o wybranych aspektach działa

ń

 wojennych drugiej wojny 

ś

wiatowej 

w Prusach.  

—————— 

cza Butkowa (40 czołgów), wprowadzony został do bitwy w pasie działania 45. Korpusu Pancer-
nego  5.  Armii  i  nie  uzyskał  nawet  przełamania  taktycznej  strefy  obrony;  por.  K.  N.  Galickij,  
bojach  za  vosto

č

nuju  Prussiju.  Zapiski  komanduju

č

šego  11-j  gvardiejskoj  armiej,  Moskva  1970, 

s. 132,  134.  Reszta  sił  28.  Armii  weszła  do  walki  w  tym  samym  rejonie,  co 3.  Korpus Pancerny 
Gwardii dopiero 23 pa

ź

dziernika (T. Sawicki, op.cit., s. 42). Ponadto oddziały 50. Armii i 3. Kor-

pusu Kawalerii Gwardii prowadziły na kierunku augustowskim niezbyt zdecydowane działania. 
 

76

 K. Sobczak, Operacja mazowiecko-mazurska 1944–1945, Warszawa 1967. 

 

77

 Chodzi tu o fakt opuszczenia przez F. Hoßbacha umocnionych pozycji  w rejonie Gi

Ŝ

ycka 

i skierowania  gros  sił  4.  Armii  na  zachód,  do  Lidzbarskiego  Rejonu  Umocnionego;  F.  Hoßbach, 
Die  Schlacht um  Ostpreussen.  Aus  den  Kämpfen der  deutschen 4.  Armee  um  Ostpreussen  in  der 
Zeit 19.7.1944 bis 30.1.1945
, Überlingen 1951, s. 287. 
 

78

 Autorzy nie zwrócili uwagi na warto

ś

ciowe stwierdzenie L. Moczulskiego, Prusy Wschod-

nie w II wojnie 

ś

wiatowej 1939–1945, Rocznik Olszty

ń

ski, t. 5: 1963, s. 174, o strategicznie czyn-

nej  roli  obszaru  Prus  Wschodnich  jako  place  d’armes  w  1939  i  1941  r.  i  biernej  w  operacjach 
przełomu 1944/1945 r. 

background image

 

 

 

 

18 

    

M. B a l c e r e k,  J. C e n t e k,  K. K w i a t k o w s k i,  M.

 

P a r a d o w s k i

 

 

Zebrane w ksi

ą

Ŝ

ce teksty, ze wzgl

ę

du na tematyk

ę

, a tak

Ŝ

e brak bardziej roz-

budowanego  wst

ę

pu  i  podsumowuj

ą

cego  zako

ń

czenia,  stanowi

ą

  w  zasadzie 

odr

ę

bne cało

ś

ci. Poszczególne artykuły nie s

ą

 pozbawione usterek i luk, o któ-

rych była mowa powy

Ŝ

ej. Z pewno

ś

ci

ą

 jednak przyczyniaj

ą

 si

ę

 do spopularyzo-

wania  wiedzy  o  wojennej  przeszło

ś

ci  Prus,  jednego  z  regionów  o  kluczowym 

znaczeniu w dziejach Europy. Szkoda, 

Ŝ

e popularyzatorsk

ą

 funkcj

ę

 ksi

ą

Ŝ

ki osła-

bia  brak  (z  wyj

ą

tkiem  tekstów  M.  J.  Hoffmanna,  T.  Strze

Ŝ

yka  i  W.  Łacha), 

atrakcyjnie przygotowanego materiału ilustracyjnego i kartograficznego.