background image

J

a s n o g ó r s k i e

  Ś

l u b y

 

N

a r o d u

  P

o l s k i e g o

1956-2006

(w ersja  sk ró co n a )

W ielka  Boga-Człow ieka  M atko!

Bogurodzico  Dziewico,

Bogiem   sławiona  M aryjo!

Królowo  świata  i  Polski  Królowo!

O to  my,  dzieci  Narodu  polskiego  i  Twoje  dzieci, 

krew  z  krwi  przodków  naszych,  stajem y  znów  przed 

Tobą,  pełni  tych  samych  uczuć  m iłości,  w ierności 

i  nadziei, jakie  ożywiały ongiś ojców  naszych.

Stajem y  przed  Tobą  pełni  wdzięczności,  żeś  była 

nam  Dziewicą W spom ożycielką wśród chwały i wśród 

straszliwych  klęsk tyłu  potopów.

Odnawiamy  dziś  Śluby  przodków  naszych  i  C ie­

bie  za  Patronkę  naszą  i  za  Królową  Narodu  polskie­

background image

go  uznajemy.  W zywamy  pokornie  Tw ojej  pom ocy 

i  m iłosierdzia  w  walce o dochow anie  w ierności  Bogu, 

Krzyżowi  i  Ewangelii,  Kościołowi  świętemu  i  O jczyź­

nie naszej  świętej.  Pom nij, M atko Dziewico, przed o b ­
liczem   Boga  na  oddany  Tobie  Naród,  który  pragnie 

nadal  pozostać  królestwem  Twoim,  pod  opieką  n aj­

lepszego  O jca wszystkich  narodów ziemi.

Przyrzekamy  uczynić  wszystko,  co  leży  w  naszej 

mocy, aby Polska była rzeczywistym królestwem Two­

im  i  Twojego  Syna,  poddanym  całkowicie  pod  Tw o­

je panowanie,  w życiu naszym osobistym ,  rodzinnym , 

narodowym  i społecznym.

Królowo  Polski,  przyrzekamy!

M atko  laski  Bożej!  Przyrzekamy  Ci  strzec  w  każ­

dej  duszy polskiej  daru  laski jako źródła  Bożego życia. 

Pragniemy,  aby  każdy  z  nas  żył  w  łasce  uśw ięcającej, 

aby  cały Naród żył bez grzechu  ciężkiego.

Królowo  Polski,  przyrzekamy!

Święta Boża Rodzicielko i M atko dobrej  rady!  Przy­

rzekamy Ci,  że  odtąd  wszyscy  staniem y  na  straży bu ­

6

background image

dzącego  się  życia.  D ar życia  uważać będziem y za  n aj­

większą łaskę O jca  wszelkiego  życia  i  za  najcenniejszy 

skarb  Narodu.

K rólow o  Polski,  przyrzekamy!

M atko  Chrystusowa  i  D om ie  złoty!  Przyrzekamy 

Ci  stać  na  straży  nierozerw alności  małżeństwa,  bro ­

nić  godności  kobiety,  czuwać  na  progu  ogniska  do­

mowego,  aby  przy  nim  życie  Polaków  było  bezpiecz­
ne.  Przyrzekamy  Ci  um acniać  w  rodzinach  królowa­

nie  Syna  Twego  Jezusa  Chrystusa.  Przyrzekamy  Ci 

wychować  m łode  pokolenie  w  w ierności  C hrystuso­
wi,  bronić je   przed  bezbożnictw em   i  zepsuciem   i  o to ­

czyć czujną  opieką  rodzicielską.

Królow o  Polski,  przyrzekamy!

Zwierciadło  sprawiedliwości!  Przyrzekamy Ci k ro ­

czyć  za  Słońcem   sprawiedliwości,  Chrystusem ,  B o ­
giem  naszym.  Przyrzekamy  usilnie  pracować  nad 

tym,  aby  w  Ojczyźnie  naszej  wszystkie  dzieci  Narodu 

żyły  w  m iłości  i  sprawiedliwości,  w  zgodzie  i  pokoju, 
aby  wśród  nas  nie  było  nienawiści,  przem ocy  i  wy­

zysku.  Przyrzekamy  dzielić  się  między  sobą  ochotnie

7

background image

plonam i  ziemi  i  owocam i  pracy,  aby  pod  wspólnym 

dachem   domostwa  naszego  nie  było  głodnych,  bez­

domnych  i płaczących.

Królowo  Polski,  przyrzekamy!

Zwycięska  Pani  Jasnogórska!  Przyrzekamy  wy­

powiedzieć  walkę  lenistwu  i  lekkom yślności,  m arno­

trawstwu,  pijaństwu  i  rozwiązłości.  Przyrzekamy zdo­

bywać  cnoty:  w ierności  i  sum ienności,  pracow itości 

i  oszczędności,  wyrzeczenia  się  siebie  i  wzajemnego 
poszanowania,  m iłości  i  sprawiedliwości  społecznej.

Królowo  Polski,  przyrzekamy!

Królowo  Polski!  Ponawiamy  Śluby  ojców   naszych 

i przyrzekamy, że z wszelką  usilnością um acniać i sze­

rzyć  będziemy  w  sercach  naszych  i  w  polskiej  ziemi 

cześć  Twoją  i  nabożeństwo  do  Ciebie,  Bogarodzico- 
Dziewico.  Oddajem y  Tobie  szczególnym  aktem  m i­
łości każdy polski  dom  i  każde polskie serce.  Przyrze­

kamy iść w ślady Twoich  cnót,  M atko Dziew ico  i  Pan­

8

background image

no  wierna,  i z Twoją pom ocą wprowadzać w życie na­

sze  przyrzeczenia.

Królowo  Polski,  przyrzekamy!

Przyjm ij  nasze  przyrzeczenia,  um ocnij  je   w  ser­

cach  naszych  i  złóż przed oblicze  Boga  w Trójcy Świę­

tej  Jedynego.  W   Twoje  dłonie  składamy  naszą  prze­

szłość  i  przyszłość,  całe  nasze  życie  narodowe  i  spo­
łeczne,  Kościół  Syna  Twego  i  wszystko,  co  m iłujem y 
w  Bogu.

Am en.

Jasnogórskie  Śluby  Narodu  Polskiego,  napisane  przez

 

uwięzionego  Prymasa  Polski  kard.  Stefana  Wyszyńskiego

 

16  maja  1956  r.  w  Komańczy,  zostały  uroczyście  złożone

 

przez  Episkopat  Polski  wraz  z  milionową  rzeszą  wiernych

 

na Jasnej Górze 26 sierpnia  1956 r.

background image

R

a c h u n e k

 

s u m i e n i a

W   Roku  Jubileuszu  Ślubów  Królewskich  Jana 

Kazimierza  (2  kwietnia  1656)  i  Jasnogórskich  Ślu­

bów  Narodu  Polskiego  (26  sierpnia  1956)  zwracam 

m oje  myśli  ku  Jasnej  Górze.  Tu  uświadamiam  sobie, 

kim  jestem   i  z  jakich  korzeni  wyrastam.  To  m ój  kraj 

i  m oja  ziemia,  i  mam  prawo  tu  być,  a  także  obow ią­

zek,  by  strzec  dziedzictwa  ojców.  O ni  za  wolność  tej 

ziemi  i  ludzi  na  niej  żyjących  często  musieli  narażać 

swoje  życie.  O ni  Jasnogórskiej  M atce  zawierzali  losy 
swoje  i  najbliższych,  a  także  szczęście  i  pom yślność 

Ojczyzny.  Maryi  składali  śluby  wierności  i  u  Jej  stóp 

padali  na  twarz,  prosząc o  zmiłowanie  i  w staw iennic­

two.  Stąd  wyruszali  m ocni  i  duchowo  niezwyciężeni. 

Tu  wracali,  aby  składać  wota  i  śpiewać  dziękczynne 

pieśni  zwycięstwa.

W   jasnogórskich  konfesjonałach  jednali  się  z  B o ­

giem  i  Kościołem ,  by  kroczyć  odtąd  drogami  Boży­

background image

mi  i  także  w  czasach bezpiecznych  budować  Ojczysty 

Dom ,  gdzie  sprawiedliwość  rozkwita  i  łączy ludzi.

Łatwo  jest  prosić  w  potrzebie.  Dobrze  jest  do­

świadczyć  Boskiej  pomocy.  Ale  koniecznym  jest  rów­

nież  powrócić,  by  podziękować.  I  to  nie  tylko  je d ­

norazowo  uczynionym  aktem  czy  odm ów ioną  m o ­

dlitwą.  Złożone  niegdyś  Śluby  trzeba  dziś  wypełnić. 

Tym  bardziej,  że  są  one  nie  tylko  aktem  wdzięczności 

za cuda dokonane w przeszłości, ale także ewangelicz­
ną  drogą  życia,  po  której  M aryja  prowadzi  nas  do  Je­

zusa,  drogą  wiodącą  ku  szczęściu  i  pokojow i,  wśród 

wysiłków o  m iłość  i  prawdę.

Jasnogórskie  Śluby  Narodu  Polskiego  w  trudnym 

czasie  totalitarnego  zniewolenia  były  drogą  m oralnej 

odnowy  i  przywrócenia  człowiekowi  jego  godności 

przez  podźwignięcie  z  upodlenia  grzechu  i  utopijnej 

nicości  zgubnej  ideologii.  Pokazały  wyzwalającą  m oc 

Chrystusa  i  radość  życia  w  łasce  uświęcającej.  Zapa­

liły  również  serca  ludzkie  do  szlachetnego  zmagania 

z  własną  słabością  i  wadami.  Przywróciły  nadzieję 
i  wiarę  w niezwyciężoną  potęgę  dobra  i  m iłości.

Staję  więc  dzisiaj  do  rachunku  sum ienia  i  m oże 

najważniejszej  spowiedzi  swojego  życia.  C hcę  odczy­

tać  na  nowo  rotę jasnogórskiego  ślubowania  i  pow ró­

12

background image

cić  do  zamysłu  ojców,  którzy  wobec  M aryi  ślubowali 
w ierność  Bogu,  Krzyżowi,  Kościołowi  i  Ewangelii.

W zywając  duchowego  wsparcia  świętych  O jców  

naszych  i  Patronów  Ojczyzny,  zawierzam  się  M aryi 

z  Jasnej  Góry.

M odlitwa do  D ucha Świętego

Duchu  Święty Boże, który oświecasz każdego świa­

tłem   m iłości  i  prawdy,  pom óż mi poznać siebie  sam e­

go  takim, jakim   widzi  m nie  Bóg,  bo  takim  jestem   na­

prawdę.  Daj  mi  odwagę  i  m ądrość, bym  przyjął  praw­

dę  o  m oich  czynach,  myślach  i  słowach,  wykonanych 

i  zaniedbanych.

.Maryjo  Jasnogórska,  Przybytku  Ducha  Świętego, 

przyjdź  i  otocz  m nie  płaszczem  matczynej  m iłości, 

pom óż  uporządkować  m i  m oje  życie  i  wrócić  na  d ro ­

gę  Chrystusa  w  Jego  świętym  Kościele.

P ytan ia wstępne

Kiedy ostatni  raz  spowiadałem  się?

Czy nie było  to  ponad  rok temu?

Czy  wyznałem  wówczas  wszystkie  grzechy  cięż­

kie?

background image

Czy  nie  popełniłem   świętokradztwa  podczas  któ­

rejś  z poprzednich  spowiedzi,  np.  zatajając  świadomie 

jakiś grzech?

Czy  w  poważnych  wątpliwościach  radziłem   się 

spowiednika?

Czy odprawiłem  wyznaczoną pokutę?

I.  W ierność B ogu,  Krzyżowi,

Kościołowi i  Ewangelii

w iara

Czy w codziennym   życiu  byłem  świadkiem  Ewan­

gelii?

Czy  nie  narażałem  się  na  niebezpieczeństwo  utra­

ty wiary?

Czy dbałem   o rozwój  i  pogłębienie  wiary?

Czy z  zaufaniem  powierzałem  Bogu  całe  swoje  ży­

cie?

Czy nie  traciłem   chrześcijańskiej  nadziei?
Czy nie  brakowało  mi  wiary lub  nie  wierzyłem  zu­

chwale w M iłosierdzie  Boże?

Czy nie  ulegałem  złym  skłonnościom ,  m odom ?

Czy nie  wstydziłem  się  swojej  wiary?

14

background image

Czy nie zwlekałem z przyjęciem  sakram entu bierz­

mowania?

Czy  potrafiłem   bronić  świętej  wiary  i  własnej  toż­

samości?

Czy  świadomie  nie  wzbudzałem  u  siebie  lub  u  in­

nych  wątpliwości  wiary?

Czy  w  trudnościach  zwracałem  się  do  Boga  o  p o ­

m oc?

Czy słuchałem   głosu  sumienia?

Czy formowałem  swoje  sumienie?

Czy w sprawach m oralnych nie chciałem   „dogadać 

się”  tylko  z  drugim  człowiekiem ,  nie  uwzględniając 
głosu  Boga?

Czy  nie  uważałem  się  za  autora  zasad  i  norm   m o ­

ralnych  myśląc,  że  ode  m nie  zależy,  czy  coś jest  grze­

chem   czy  nie?

Czy  nie  przywiązywałem  zbytniej  wagi  do  em ocji 

i  odczuć  przy  m oralnej  ocenie  czynu,  zamiast  do  g ło­

su  rozumu  i  wiedzy?

Czy pracowałem  nad sobą?

Czy potrafiłem   powołać  się  na  sprzeciw sum ienia?
Czy swoją postawą nie przyczyniłem  się do  utwier­

dzenia  innych  w  błędnym  myśleniu?

Czy byłem  cierpliwy dla  słabszych  w wierze?

background image

Czy  dobrze  wykorzystywałem  posiadaną  wiedzę 

i władzę?

Czy  szanowałem  przekonania  religijne  innych  lu­

dzi?

Czy  nie  akceptowałem  lub  propagowałem  ideolo­

gii  sekt lub  organizacji  przeciwnych  Kościołowi?

Czy nie  korzystałem  z  magii,  okultyzmu?

Czy  nie  uczestniczyłem  w  potkaniach  o  charak­

terze  uwłaczającym  godności  chrześcijańskiej  czy  na­
wet ludzkiej?

Czy nie stawiałem zwierząt ponad człowiekiem  ani 

na  równi z nim?

Czy  nie  wyrzekłem  się  przynależności  do  Kościoła 

katolickiego?

Czy  nie  ulegałem  postawie  pychy  i  niezależności 

od  Boga?

Kościół

Czy  wierzę  w Kościół?

Czy czujęsięczłonkiem  Kościoła, odpowiedzialnym 

za jego  świętość  i  apostolstwo?

Czy  wierzę  we  wszystkie  prawdy  wiary  głoszone 

przez  Kościół?

Czy uczestniczyłem   w życiu  parafii?

16

background image

Czy nie  podważałem  autorytetu  Kościoła, jego  pa­

sterzy  i  Urzędu Nauczycielskiego?

Czy  szanowałem  i  dbałem  o  autorytet  osób  du­

chownych,  zakonnych,  konsekrowanych?

Czy słuchałem  m oralnego i społecznego nauczania 

Kościoła,  widząc w nim  przybliżenie  i  uszczegółowie­

nie odwiecznych praw Bożych dla dzisiejszych czasów 

obowiązujące w sum ieniu,  także  m nie osobiście?

Czy  nie  stawiałem  pojedynczych  ruchów  religij­

nych  ponad  wspólnotę  Kościoła?

Czy  wspierałem  duchowo  i  m aterialnie  m isyjne 

oraz  apostolskie  potrzeby  Kościoła?

Czy  wspierałem  działania  ekum eniczne  Kościoła?

II.  Życie w łasce uświęcającej

skarb łaski

Czy  starałem   się  żyć  zawsze  w  stanie  łaski  uświę­

cającej?

Czy starałem   się jak  najszybciej  go odzyskać?

Czy  um acniałem   go  przez wiarę,  modlitwę  i  dobre

uczynki?

Czy  starałem   się  unikać  grzechu,  szczególnie  cięż­

kiego?

17

background image

Czy nie  tolerowałem  zła?

Czy  nie  unikałem   duchowej  walki  o  zachowanie 

w dobrym  a  unikanie  zła?

Czy nie przyjmowałem  Kom unii  św.  w stanie  grze­

chu  ciężkiego?

m odlitw a

Czy m odliłem   się?
Czy  każdy  dzień  zaczynałem  z  Bogiem   i  z  Bogiem  

go  kończyłem?

Czy  modlitwa  była  m oją  osobistą  rozmową  i  spo­

tkaniem   z kochającym   O jcem ?

Czy w trudnościach  życia  i  wiary prosiłem   na  m o ­

dlitwie  Boga  o  pom oc?

Czy w ważnych, życiowych decyzjach m odliłem  się 

przed  ich  podjęciem ?

Czy przez  modlitwę  nie  zwalniałem  się  z działania 

i  odpowiedzialności?

Czy  wierzyłem,  że  Bóg  wysłuchuje  każdej  m od li­

twy?

Czy prosiłem   Boga o  błogosławieństwo  dla  swoich 

działań?

Czy zawsze ze czcią wymawiałem  im iona święte?
Czy nie bluźniłem ,  nie przeklinałem ?

18

background image

Czy  nie  przywiązywałem  większego  znaczenia 

do  form   pobożności  niż do  życia  Ewangelią?

Czy starałem   się  m odlić  coraz lepiej?

dzień święty

Czy  w  każdą  niedzielę  i  święto  nakazane  uczest­

niczyłem   we  Mszy św.?

Czy nie  spóźniałem   się na  nią?

Czy starałem   się ją  dobrze przeżyć?

Czy słuchałem  słowa  Bożego i starałem  się żyć nim 

na  co  dzień?

Czy  starałem   się  zgłębić  znaczenie  i  duchowy  p o ­

żytek Mszy św.?

Czy w niedzielę  nie pracowałem  bez wyraźniej  k o ­

nieczności?

Czy  jako  pracodawca  lub  osoba  odpowiedzialna 

nie  uniem ożliwiałem   innym  uczestnictwa  w  niedziel­

nej  Mszy św.?

Czy  m oje  zachowanie  w  kościele  i  m iejscach  świę­

tych  było  właściwe?

Czy nie  znieważałem  Najświętszego  Sakram entu?

Czy zachowywałem  post eucharystyczny?

Czy przystąpiłem  do  Komunii  św.  w czasie  wielka­

nocnym ?

19

background image

duch pokuty chrześcijańskiej

Czy  w  okresach  pokuty  (W ielki  Post,  wszystkie 

piątki  roku)  powstrzymywałem  się  od  organizowania 

i  udziału  w  imprezach  rozrywkowych?

Czy  w  piątki  zachowywałem  wstrzemięźliwość 

od  pokarmów  mięsnych?

Czy  w  Popielec  i  W ielki  Piątek  przestrzegałem  po­

stu  ścisłego?

Czy starałem   się w duchu  pokuty i  wynagrodzenia, 

z  ufnością,  przeżywać  wszystkie  życiowe  przeciw no­
ści?

III.  D ar życia

troska o życie

Czy  nie  narażałem   lekkom yślnie  swego  zdrowia 

lub  życia?

Czy  nie  zaniedbywałem  troski  o  nie?

Czy troska  ta  nie  przeradzała  się  w kult  ciała?
Czy nie  odbywała  się  ona  kosztem  zdrowia?

Czy nikogo  nie pobiłem ,  nie zabiłem?

Czy  nie  byłem  przyczyną  śm ierci  lub  kalectwa  in ­

nej  osoby?

Czy przestrzegam  przepisów ruchu  drogowego?

20

background image

Czy  nie  jeżdżę  sam ochodem   pod  wpływem  alko­

holu  lub  narkotyków?

Czy  m oje  postępowanie  nie  prowadzi  do  uzależ­

nienia  od  alkoholu,  papierosów,  narkotyków...  ?

Czy nie  podlegam  takim  nałogom ?
Czy  nie  zażywałem  narkotyków  lub  środków 

odurzających,  nawet  tzw.  „light”?

Czy  nie  rozprowadzałem  narkotyków?

Czy nie  czerpałem   z tego  korzyści?

Czy  nie  zachęcałem ,  namawiałem  do  ich  zażywa­

nia?

Czy nie akceptowałem  takich zachowań  u  innych?

Czy  nie brałem   udziału  w produkcji  lub  przemycie 

narkotyków?

Czy nie  nadużywałem  leków?

Czy nie  podejm owałem   prób  sam obójczych?

Czy nie  pom agałem   w popełnieniu  sam obójstwa?

Czy zachowywałem  umiar w jedzeniu  i  piciu?

Czy nie  narażałem  zdrowia  przez niejedzenie?

Czy nie  wspomagałem  działań  terrorystycznych?

Czy  nie  stosowałem  przem ocy  fizycznej  lub  psy­

chicznej?

Czy nie  krzywdziłem  wdów,  sierot?

Czy  nie  wykorzystywałem  słabości  osób  chorych, 

starszych?

21

background image

Czy  traktowałem   em brion  jako  pełnow artościo­

wą  osobę  ludzką,  wraz  z  poszanowaniem   wszystkich 

przysługujących jej  praw?

Czy nie  zagrażałem  życiu  i  zdrowiu  dziecka w p ło ­

dowym okresie rozwoju  np.  przez nieuzasadnione b a­

dania  prenatalne?

Czy  nie  chciałem   dokonać  takich  badań  tylko  dla 

potwierdzenia decyzji  o  ewentualnej  aborcji?

Czy nie oddawałem nasienia lub kom órek jajow ych 

do  tzw.  banków,  celem   ew.  ich  użycia  do zapłodnienia 

in vitro?

Czy  nie  przyczyniałem  się  do  klonowania  istot 

ludzkich?

Czy  dla  celów  zarobkowych  nie  narażałem   n iep o­

trzebnie  swego  zdrowia  lub  życia  przez  udział  w  te ­

stach  nowych  preparatów  farmaceutycznych?

Czy nie zaniedbałem  dobra, kiedy ode m nie zależa­

ła  decyzja  o  pobraniu  tkanek  lub  narządów  do  trans­

plantacji  dla  uratowania  życia  lub  zdrowia  innej  o so ­

by?

Czy  nie bezcześciłem   zwłok ludzkich?

Czy nie  sprzedałem  któregoś z narządów do  tran s­

plantacji?

Czy  nie  chciałem   poznać  i  wykorzystać  mapy 

genetycznej  drugiego  człowieka  w  niesprawiedliwy

22

background image

sposób,  np.  by  odm ówić  mu  zatrudnienia  lub  pod­

nieść  wysokość  składki  ubezpieczeniowej?

Czy  wypełniłem  obowiązek  opieki  nad  osobam i 

starszymi,  szczególnie  rodzicam i,  dziadkami?

Czy przez  aktywny udział lub  zaniechanie  udziele­

nia pom ocy czy opieki  nie przyczyniłem się do śm ier­

ci  innej  osoby,  szczególnie chorej,  starszej?

Czy jako  lekarz  szanowałem  przekonania  religijne 

i  głos  sum ienia  pacjenta?

Czy  nie  nakazywałem  mu  wykonania  czynności 

lub  zabiegów  wbrew jego  sum ieniu  albo  porządkowi 

obiektywnych  norm   moralnych?

Czy widziałem  w nim  osobę, a nie tylko przypadek 

kliniczny?

Czy nie  dręczyłem  zwierząt?

Czy szanowałem  środowisko  naturalne?

początek życia

Czy nie  spowodowałem  aborcji?
Czy nie  zachęcałem   lub  namawiałem  do  niej?

Czy  w  niej  nie  dopomagałem   duchowo  lub  m ate­

rialnie?

Czy  m ogąc,  nie  powstrzymałem  kogoś  przed  taką

decyzją?

Czy  nie stosowałem  zapłodnienia  in  vitro?

23

background image

Czy nie  namawiałem  kogoś do tego?

Czy  nie  stosowałem  środków  wczesnoporonnych 

(np.  tzw.  spirala,  pigułki,  inne środki)?

Czy  aktualnie  nie  działa  we  m nie  tego  typu  śro ­

dek?

Czy nie  porzuciłem   noworodka?

IV.  M ałżeństwo,  rodzina, wychowanie

m iłość m ałżeńska

Czy  wykorzystywałem  okres  narzeczeński  do  do­

brego  przygotowania  do  życia  w  m ałżeństwie  i  ro ­

dzinie,  do  wzajemnego  poznania,  nauczenia  się  p o ­
wściągliwości  i szacunku dla czystości  i godności  dru­

giego  człowieka?

Czy  w  kontaktach  z  innym i  osobam i  nie  byłem 

zbyt  poufały?

Czy szanowałem  postawę  czystości,  dziewictwa?

Czy starałem   się  unikać  okazji  do  grzechu?
Czy  celowo  nie  aranżowałem  sytuacji  m ogącej 

doprowadzić  do  grzechu?

Czy przeżywam  w wymiarze  religijnym  sakram ent 

małżeństwa?

24

background image

Czy  kochałem   współm ałżonka  m iłością  dozgonną 

i  wyłączną?

Czy m oje  myśli,  pragnienia,  spojrzenia,  wyobraże­

nia  były czyste?

Czy  starałem   się  panować  nad  swoimi  n am iętno­

ściam i?

Czy  pom agałem   innym   we  wzrastaniu  i  zachowa­

niu  czystości?

Czy  akt  m ałżeński  był  z  m ojej  strony  wyrażeniem 

m iłości  m ałżeńskiej  i jej  przyjęciem?

Czy  w  małżeństwie  nie  zaniedbywałem  postawy 

czułości  i  serdeczności?

Czy  liczyłem  się  z  wolą,  stanem   fizycznym  i  psy­

chicznym   współmałżonka?

Czy  umiałem   powściągać  swój  popęd  płciowy, 

by  nie  wymuszać  współżycia  na  współmałżonku?

Czy nie  stosowałem  przemocy,  gwałtu?

Czy nie wykluczałem płodności z aktu m ałżeńskie­

go?

Czy  w  pożyciu  m ałżeńskim   przestrzegałem  praw 

Bożych?

Czy  nie  stosowałem  żadnej  form y antykoncepcji?

Czy  nie  zachęcałem   lub  zmuszałem  w spółm ałżon­

ka  do  tego?

25

background image

Czy  nie  uprawiałem  tzw.  stosunków  przerywa­

nych?

Czy  starałem   się  o  świadome  planowanie  rodziny 

wg  m etod  naturalnych?

Czy nie  dokonałem   aktu  sterylizacji?

Czy się  nie  masturbowałem ?

Czy  nie  propagowałem  kultury hom oseksualnej?

Czy  nie  uprawiałem  stosunków  hom oseksual­

nych?

Czy dochow uję w ierności  m ałżeńskiej?
Czy nie podtrzymywałem  grzesznych  znajom ości?

Czy nie  oglądałem  pornografii?

Czy  nie jestem   od  niej  uzależniony?

Czy  nie  rozpowszechniałem   pornografii,  reklam o­

wałem jej  lub  zachęcałem   do  niej?

Czy  nie  uprawiałem  prostytucji  lub  z  niej  nie  ko­

rzystałem?

Czy  nie  czerpałem   z tego  zysków?

Czy  nie  dopuszczałem  się  molestowania  seksual­

nego  innych  osób?

Czy nie  dotyczyło  to dzieci,  osób  nieletnich?

Czy  popełnione  zło  starałem   się  naprawić,  wyna­

grodzić?

Czy nie  popełniłem   czynu  kazirodczego?

26

background image

Czy  odróżniałem   osobę  grzesznika  od  jej  grzesz­

nego  czynu?

Czy  w  pełni  akceptowałem  stan  błogosławiony 

współm ałżonki?

Czy  nie  żyję  w  konkubinacie  (związku  niesakra- 

m entalnym )?

Czy  nawet  będąc  „rozwiedzionym”,  prowadziłem 

życie chrześcijańskie,  uczestnicząc w życiu  Kościoła? 

Czy  zbyt  łatwo  nie  rezygnowałem  ze  starań

0  przezwyciężenie kryzysu  małżeńskiego?

Czy  nie  rozbiłem  lub  zdestabilizowałem  czyjegoś 

małżeństwa?

Czy  zachowywałem  czystość  stosownie  do  swego 

stanu?

rodzina

Czy dbałem  o  swoje  małżeństwo  i  rodzinę?

Czy każdego  dnia  przyczyniam  się  do  wzrostu  m i­

łości,  zaufania,  przyjaźni  w małżeństwie?

Czy  nie  zaniedbuję  swego  współm ałżonka  lub  k o ­

goś z  rodziny?

Czy wspieram  modlitwą swoich  bliskich?

Czy dbam o jedność, pokój  i  m iłość w małżeństwie

1  rodzinie?

Czy poświęcałem   najbliższym  swój  czas?

27

background image

Czy  interesowałem   się  problem am i  i  radościam i 

najbliższych?

Czy  aktywnie  budowałem  wspólnotę  m ałżeńską 

i  rodzinną?

Czy  m oje  zachowanie  nie  jest  przyczyną  kłótni, 

awantur?

Czy staram  się  poprzez  dialog,  modlitwę  i  zaanga­

żowanie  rozwiązywać problem y  i  kryzysy rodzinne?

Czy nie  nadużywałem  zaufania?

Czy byłem  posłuszny rodzicom ,  opiekunom ?

Czy darzyłem  ich  szacunkiem ?
Czy dbam  o  utrzymanie  domu  i rodziny?

Czy nie uważałem tego za jedyny obowiązek wzglę­

dem  rodziny?

Czy  nadużywaniem  alkoholu  nie  krzywdziłem 

najbliższych?

Czy nie  nadużywałem  władzy rodzicielskiej  do ste­

rowania życiem  i  myśleniem  dorosłego  dziecka?

Czy  przez  nadopiekuńczość  nie  przyczyniłem  się 

do  rozpadu  małżeństwa  dziecka?

Czy  nie  wtrącałem  się  nadm iernie  do  życia  innej 

rodziny?

Czy  starałem  się  być  godnym  czci  i  szacunku 

ze  strony swoich dzieci?

28

background image

Czy  nie  dyskryminowałem   niektórych  członków 

rodziny?

Czy nie  odbierałem   nadziei?

Czy  nie  dawałem  im  do  zrozum ienia,  że  są  niepo­

trzebni?

Czy  pam iętałem   o  wezwaniu  kapłana  do  osoby 

ciężko  chorej?

Czy  umiem   twórczo  i  dobrze  wykorzystywać swo­

ją  sam otność?

wychowanie

Czy kochałem   i  akceptowałem  swoje  dzieci?
Czy  nie  zaniedbywałem  wychowania  religijnego, 

m oralnego  i  duchowego  dzieci?

Czy  nie  składałem  ciężaru  wychowawczego  tylko 

na barki  współmałżonka?

Czy interesowałem  się  dzieckiem  i jego  sprawami?

Czy  zapewniałem  dziecku  zaspokojenie  jego 

podstawowych potrzeb fizycznych, psychicznych  i du­
chowych?

Czy  uczyłem  dzieci  modlitwy  i  um iłowania  spraw 

Bożych?

Czy dawałem  przykład  życia  wiary?

Czy  przyprowadzałem  dzieci  na  niedzielną  Mszę 

św.?

29

background image

Czy  słowami  i  przykładem  nie  podważałem  auto­

rytetów  ważnych w życiu  dziecka?

Czy poświęcałem  mu  czas  i  uwagę?
Czy nie  narażałem   dziecka  na  niebezpieczeństwo?

Czy nie  krzywdziłem  dziecka?

Czy go  nie  rozpieszczałem?

Czy  stawiałem  mu  rozsądne wymagania?

Czy  jako  dalszy  członek  rodziny  nie  podważałem 

niepotrzebnie  linii  wychowawczej  rodziców?

m edia

Czy byłem  roztropny  w  korzystaniu  z  telewizji,  in- 

ternetu,  gier  hazardowych?

Czy  nie  poświęcałem   im  zbyt  dużo  czasu?

Czy nie korzystałem  nieodpowiedzialnie z in tern e­

towych czatów?

Czy  nie  odwiedzałem  portali  erotycznych  lub 

pornograficznych?

Czy nikogo  tam  nie  uwiodłem?
Czy  nikogo  nie zachęcałem   do  grzechu?
Czy byłem  skrom ny w  używaniu  kam er  in tern eto­

wych?

Czy  byłem  odpowiedzialny  za  umieszczane  prze­

ze  m nie  treści  na  stronach  internetowych,  w blogach, 

kom entarzach...  ?

30

background image

m iłość bliźniego

Czy w  duchu  przykazania  m iłości  bliźniego  potra­

fiłem  okazać  się bratem ,  człowiekiem?

Czy  potrafiłem   w  każdym  dostrzec  i  uszanować 

jego  człowieczeństwo?

Czy  nie  wyznawałem  poglądów  dzielących  ludzi 

na  kategorie  lepszych i  gorszych?

Czy  nie  przeceniałem   znaczenia  wyglądu  ze­

wnętrznego,  bogactwa w ocenie  człowieka?

Czy  potrafiłem   dzielić  się  posiadanymi  dobram i 

m aterialnymi?

Czy  nie  nadużywałem  instytucji  charytatywnych?

Czy  nie  odm ów iłem   udzielenia  pom ocy?
Czy nie żywię do nikogo nienawiści,  nieprzebacze- 

nia?

Czy starałem   się być wyrozumiałym  i  cierpliwym?

Czy dążyłem  do  pojednania,  przebaczenia?

Czy nie  życzyłem  komuś  nieszczęścia?
Czy  um iałem   roztropnie  wybrać,  kiedy  należy 

ustąpić,  a  kiedy bronić  swojego  stanowiska?

Czy szanowałem  zdanie  innych  osób?

Czy nie zaniedbałem obowiązku braterskiego  upo­

m nienia?

V.  Sprawiedliwość społeczna

31

background image

w łasność

Czy zawsze  uczciwie  zarabiałem   na  życie?
Czy nie przywłaszczyłem sobie niczego,  co nie było 

m oją  własnością?

Czy  nie  uważałem  pieniędzy,  rozrywki  itp. 

za  najważniejszy cel w życiu?

Czy brałem   w opiekę  potrzebujących?

Czy nie byłem  chciwy?
Czy  oddałem   w  term inie  i  odpowiednim   stanie 

pożyczone  rzeczy?

Czy starałem   się  zwrócić  przedm ioty znalezione?

Czy nie  oszukiwałem?

Czy  zwracałem   w  term inie  zaciągnięte  kredyty, 

pożyczki,  należności?

Czy  nie  zaciągałem  ich bezm yślnie,  nieroztropnie?
Czy dotrzymywałem  umów,  obietnic?
Czy  nie  prowadziłem  interesów  sprzecznych 

z  m oralnością  chrześcijańską?

Czy  nie  uprawiałem  lichwy  -  pożyczki  na  wysoki 

procent?

Czy  nie  wyłudzałem  pieniędzy?

Czy  nie  fałszowałem  czeków,  rachunków,  faktur?

Czy  nie  zwalczałem  konkurencji  w  nieuczciwy 

sposób?

32

background image

Czy nie  należę  do  zorganizowanej  grupy przestęp­

czej?

Czy nie pom agałem  w kradzieży lub zbyciu p o ch o ­

dzących  z niej  rzeczy?

Czy  nie  kradłem  danych  elektronicznych?

Czy  respektowałem  prawa  autorskie?
Czy  naprawiłem  wyrządzoną  niesprawiedliwość?

prawda

Czy byłem   prawdomówny?

Czy publicznie  nie  poświadczałem  nieprawdy?
Czy  nie  zatajałem   prawdy  lub  jej  nie  zniekształca­

łem?

Czy nie  przysięgałem  fałszywie  lub  niepotrzebnie?

Czy nie  wprowadzałem  w błąd?

Czy słowem  nie wyrządziłem  nikom u  krzywdy?
Czy nie odebrałem   komuś  dobrego  imienia?

Czy nie wypowiedziałem oszczerstwa, nawet w d o­

brej  wierze?

Czy nie składałem  fałszywego  świadectwa na szko­

dę  drugiego  człowieka?

Czy nie rozsiewałem  plotek,  pochopnych  sądów?

Czy dochow ałem   powierzonej  tajem nicy?

Czy  przez  kom plement,  pochlebstwo  czy  służal­

czość  nie  utwierdzałem  kogoś  w złym?

33

background image

Czy nie czyniłem  tego dla odniesienia doraźnej  ko­

rzyści?

Czy ew. wyjaśniłem  już taką sytuację, przeprosiłem  

i  odwołałem  oszczerstwo, jeśli trzeba  -  publicznie?

praca

Czy angażowałem  się  w pracę jako  form ę  rozwoju 

i  uświęcenia?

Czy szanowałem  swoją  pracę?

Czy wykonywałem ją   rzetelnie  i  sum iennie?

Czy  w  m iejscu  pracy  wprowadzałem  atm osferę 

życzliwości?

Czy dobrze  wykorzystywałem  czas pracy?

Czy podnosiłem   swoje  kwalifikacje  zawodowe?

Czy  nie  ulegałem  pracoholizm owi?

Czy zachowałem  tajem nicę  zawodową?
Czy  byłem  lojalny  względem  pracowników  lub 

pracodawcy?

Czy jako  pracodawca  dbałem   o  swoich  pracow ni­

ków?

Czy  ich  nie  oszukiwałem,  nadm iernie  nie  w yko­

rzystywałem?

Czy  wypłacałem  im  o  czasie  sprawiedliwe  wyna­

grodzenie?

Czy ich  nadm iernie  nie  obciążałem ?

34

background image

Czy płaciłem   należne podatki  i  zobowiązania?

Czy  w  tym  względzie  nie  oszukiwałem  pracow ni­

ków?

Czy starałem   się skutecznie szukać  pracy?

VI.  Wady narodow e - lenistwo, lekkom yślność,

 

m arnotraw stw o, pijaństwo,  rozw iązłość

Czy  nie  byłem  lekkomyślny  w  wydawaniu  pienię­

dzy?

Czy nie  m arnotraw iłem   czasu,  dóbr  m aterialnych? 

Czy kształtowałem  swoją świadom ość  społeczną? 
Czy  nie  lekceważyłem  znaczenia  udziału  w  w ybo­

rach,  referendach...?

Czy starałem   się  o punktualność?
Czy nie  dawałem,  brałem   lub  żądałem  „łapówki”? 

Czy nie  zazdrościłem?

Czy  niepotrzebnie  nie  porównywałem  się  z  bliź­

nimi?

Czy nikogo  nie  upokarzałem?

Czy troszczyłem   się o  wspólne  dobro?

Czy nie byłem  złośliwy względem  innych?
Czy nie byłem  dwulicowy?

Czy nie  ulegałem  lenistwu,  bezczynności?

35

background image

Czy nie podejm owałem   lekkom yślnie ważnych de­

cyzji?

Czy cechowała  m nie oszczędność?

Czy nie  nadużywałem  alkoholu?

V II.  W dzięczna cześć Królowej  Polski

Czy  kochałem   swoją  ziemską  O jczyznę  i  dbałem 

o jej  rozwój  i  dobro?

Czy jestem   patriotą?
Czy nie  opuściłem   Ojczyzny w potrzebie?
Czy  pielęgnowałem  ducha  patriotycznego  i  byłem 

wdzięczny  Bogu  za  Jego  wielkie  dzieła  w  historii  m o ­

jego  Narodu?

Czy dzieła  te  starałem  się  poznawać?
Czy wychowuję  m łode  pokolenie  w duchu  m iłości 

Ojczyzny  -  Polski?

Czy  m odliłem   się  za  swoich  bliskich,  Kościół,  O j­

czyznę  i siebie  samego?

Czy  wykazywałem,  jak   M aryja,  posłuszeństwo 

wiary?

Czy  prosiłem   o  pom oc  i  wstawiennictwo  M atkę 

Boga  i  moją?

36

background image

Czy  starałem  się  naśladować  M aryję  swoim  ży­

ciem?

Czy mi jeszcze czegoś  sum ienie  nie  wyrzuca?

O to  m ój  rachunek  sum ienia.  W   ostatnim   czasie 

zdarzyło  mi  się  popełnić  wiele  zła  i  grzechów.  Kiedy 

uświadamiam je sobie, bardzo za nie żałuję. Nie ch ciał­

bym,  aby  kiedykolwiek  się  powtórzyły.  Pragnę  gorą­

co  przeprosić  Boga  i  wszystkich  ludzi,  bo  każdy  mój 

grzech obraził najlepszego O jca,  zranił wspólnotę  K o­

ścioła  i  ubliżył  m ojej  własnej  godności.  Przyjm ij  D o ­

bry O jcze,  słowa  m ojego  żalu  i przeprosin.

Za  chwilę  klęknę  u  kratek  konfesjonału.  Dodaj 

mi  O jcze  wiary  i  odwagi.  Proszę  Cię  w  intencji  ka­
płana,  który będzie  m oim   spowiednikiem .  Dodaj  mu 

cierpliw ości  i  m iłości,  aby  jak   najlepiej  m nie  wysłu­

chał  i  zrozumiał.  Udziel  mu  światła  Ducha  Świętego, 
by um iał mi pom óc i abym wyniósł ja k  najwięcej ow o­

ców z łaski  sakram entu  pokuty.

Niech  to  będzie  nie  tylko  szczere  wyznanie  m o ­

ich  grzechów  i  częstości  ich  popełniania,  ale  przede 

wszystkim  spotkanie  z  Twoim  M iłosierdziem .  Chcę, 

jak   marnotrawny syn,  który powziął decyzję  powrotu 

do domu z którego wyszedł, rzucić się w Twoje ojcow ­

37

background image

skie  ram iona  i  poczuć  bicie  kochającego  serca.  Okaż 

mi  O jcze  swoje  m iłosierdzie,  przebacz  mi  m oje  grze­

chy  i  ulecz rany,  które  sam  sobie  zadałem.  Podźwignij 

m nie  i  um ocnij.

C hcę  w  Twoim  świętym  domu  zostać  ju ż  na  za­

wsze  i  nigdy go  nie  opuścić  przez  grzech  lub  niew ier­

ność.  Nie  chcę już  nigdy  więcej  zawieść  Twej  m iłości 
i  zaufania.  Pom óż  mi,  D obry  Boże,  rozwijać  i  u m ac­

niać  to  dobro,  które jest  we  m nie,  by m ogło  być  coraz 

większe  i  by  każdy  m ógł  w  m oim   życiu  dostrzec  od ­

blask Tw ojej  ojcow skiej  m iłości.

Jasnogórska  M aryjo,  m oja  M atko  i  Królowo,  stań 

przy m nie i okryj m nie płaszczem swojej m iłości. C hcę 

być Twoim  dobrym   dzieckiem,  wiernym  Bogu,  Krzy­

żowi, Kościołowi i Ewangelii. W  w ierności testam ento­
wi  m oich  ojców   i  jako  spadkobierca  najw znioślej­

szych  intencji  ich  serca,  chcę  każdego  dnia  wypełniać 
przyrzeczenia  Jasnogórskich  Ślubów  Narodu  Pol­

skiego.  Niech  będzie  to  wyrazem  m ojej  wdzięczności 

za  niezliczone  cuda  i  łaski,  których  dokonałaś  w  ży­

ciu  m oim   i  m ojego  Narodu.  W spieraj  m nie  M atko, 

by  każdy  m ój  dzień  stawał  się  pieśnią  wdzięczności 

i chwały.  Prowadź m nie  do  swego  Syna, by zawsze był 

m oją  Drogą,  Prawdą  i  Życiem.

38