background image

VIII.

SZTAŁTOWANIE SIĘ USTROJU SPOŁECZNO-POLITYCZNEGO

I GRANIC II RZECZYPOSPOLITEJ

a. Wypędzenie okupantów z ziem polskich – Polska Komisja Likwidacyjna i rząd lubelski

W   ostatnich   dniach   października   1918   r.   rozpoczęło   się   postępujące   w   szybkim   tempie 

wyzwalanie ziem polskich spod obcej przemocy a zarazem proces odbudowy państwa polskiego, 
które przejść miało do dziejów narodu pod mianem II Rzeczypospolitej. Najszybciej wyzwoliły się 
ziemie zaboru austriackiego – Galicja i Śląsk Cieszyński. 28 października powstała w Krakowie 
Polska   Komisja   Likwidacyjna   (PKL),   rodzaj   koalicyjnego   rządu   o   charakterze   lokalnym, 
obejmująca wszystkie stronnictwa polskie – od PPSD aż do endecji. W zachodniej Galicji wojska 
austriackie   zostały   z   łatwością   rozbrojone,   po   czym   PKL   przejęła   administrację   całego   tego 
regionu. W akcji rozbrajania austriackich garnizonów brały udział z wielkim entuzjazmem szerokie 
masy ludności, zwłaszcza młodzieży, kierowane zazwyczaj przez komitety złożone z oficerów – 
Polaków z armii  austriackiej  oraz byłych  legionistów  i peowiaków. Wszędzie  demonstracyjnie 
zrzucano   symbole   obcego   panowania,   wieszając   równocześnie   polskie   emblematy   narodowe. 
Jednocześnie   we   wschodniej   części   kraju   po   rozbrojeniu   Austriaków   wybuchły,   głównie   we 
Lwowie, walki polsko-ukraińskie, pomiędzy oddziałami powstałej na tym terenie nacjonalistycznej 
Zachodnio-Ukraińskiej Republiki Ludowej (ZURL) a polską mniejszością narodową.

Także na Śląsku Cieszyńskim powstał rodzaj lokalnego rządu – Rada Narodowa z siedzibą w 

Cieszynie, która – na podstawie porozumienia ze swym czeskim odpowiednikiem – Narodnim 
Viborem pro Slezsko – objęła władzę w etnicznie polskiej części tej ziemi.

Również   i   Królestwo   zaczęło   czynić   przygotowania   do   przejęcia   władzy   w   ręce   polskie. 

Działała także w tym  kierunku Rada Regencyjna, jednakże nie miała ona większych  szans na 
utworzenie   rządu   cieszącego   się   większym   autorytetem,   jako   instytucja   politycznie 
skompromitowana kolaboracją z okupantem, społecznie natomiast reakcyjna, wysoce niepopularna 
w   oczach   mas,   zradykalizowanych   wydarzeniami   rewolucyjnymi   w   Rosji   i   Niemczech.   W   tej 
sytuacji inicjatywa znalazła się w kręgu partii reprezentujących tzw. lewicę niepodległościową, 
które postanowiły powołać w Lublinie Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej. Na wybór 
tego   miasta   wpłynął   fakt,   że   od   kilku   dni   w   austriackiej   strefie   okupacyjnej   Królestwa   już   z 
powodzeniem prowadzono akcję usuwania okupantów, było zaś pożądane rozpocząć działalność 
rządu od regionu już wyzwolonego. Rząd ów powstał ostatecznie 7 listopada pod przewodnictwem 
I.   Daszyńskiego   z   udziałem   przedstawicieli   PPS,   PPSD,   PSL   z   Królestwa   („Wyzwolenia”)   i 
galicyjskiego PSL-Piasta, a także piłsudczykowskich ugrupowań inteligenckich.

Oblicze   polityczne   tego   rządu   charakteryzował   jego   skład.   Manifest   rządu   proklamował 

powstanie państwa polskiego jako demokratycznej republiki, w granicach złożonych z wszystkich 
ziem „zamieszkałych przez lud polski”, z własnym wybrzeżem morskim. Zapowiadał zwołanie 
sejmu   ustawodawczego,   opartego   na   pięcioprzymiotnikowej   ordynacji   wyborczej,   ogłaszał 
przeprowadzenie   szeregu   radykalno-demokratycznych   reform,   takich   jak   polityczne 
równouprawnienie, wolności obywatelskie, upaństwowienie donacji i majoratów, upaństwowienie 
lasów   i   8-godzinny   dzień   pracy.   Postulował   przedstawienie   wniosków   ustawodawczych 
przyszłemu   Sejmowi,   przewidujących   wywłaszczenie   wielkiej   ziemskiej   własności, 
upaństwowienie kopalń, przemysłu ciężkiego i środków komunikacji, dopuszczenie robotników do 
udziału   w   administracji   przedsiębiorstw,   rozbudowę   ustawodawstwa   socjalnego,   konfiskatę 
kapitałów spekulacyjnych i wreszcie – powszechne, obowiązkowe, bezpłatne i świeckie nauczanie.

Rząd   lubelski   występował   więc   z   programem   daleko   idących   reform   społecznych,   co   było 

następstwem  rewolucyjnej  sytuacji  w  kraju, ale  równocześnie  odżegnywał  się od rewolucyjnej 
drogi ich realizacji, wysuwając na plan pierwszy zadanie powołania sejmu jako przedstawicielstwa 
narodu.   Rząd   ten   istniał   zaledwie   kilka   dni.   10   listopada   wrócił   z   Magdeburga   do   Warszawy 
Piłsudski.   Nazajutrz   oddziały   niemieckie   skapitulowały.   W   rękach   Piłsudskiego   znalazła   się 

background image

władza, formalnie przejęta od Rady Regencyjnej, która najpierw przekazała mu zwierzchnictwo 
nad   wojskiem,   następnie   zaś   zrezygnowała   ze   swych   –   kwestionowanych   mocno   przez 
społeczeństwo – prerogatyw na jego rzecz i rozwiązała się. Również rząd lubelski oddał się do 
dyspozycji   Piłsudskiego   i   ustąpił   na   jego   żądanie,   widząc   w   nim   człowieka   bliskiego   sobie 
ideologicznie i w dodatku otoczonego zręcznie lansowaną legendą wodza.

b.

Prądy rewolucyjne – Rady Delegatów Robotniczych i Republika Tarnobrzeska

Zerwanie kajdan niewoli narodowej przez naród polski, stanowiące uwieńczenie jego półtora 

wieko we j walki wyzwoleńczej, przypadało zarazem na okres narastania prądów rewolucyjnych, 
zapoczątkowanych przez rewolucje rosyjskie, a znajdujących na jesieni 1918 r. swoje odbicie w 
takich   państwach,   jak   Austro-Węgry   i   Niemcy,   gdzie   w   wyniku   rewolucji   burżuazyjno-
demokratycznych   obalone   zostały   monarchie.   Anty-imperialistyczny   i   narodowowyzwoleńczy 
charakter   miały   także   ruchy,   dzięki   którym   powstały   nowe   państwa   burżuazyjne,   jak   Polska, 
Czechosłowacja i Jugosławia.

Owe  ruchy  rewolucyjne  miały  tendencje  do  przerastania   w  niektórych   krajach  w  rewolucje 

socjalistyczne; stało się tak np. w Bawarii, gdzie robotnicy zdobyli władzę w kwietniu 1919 r., i 
proklamowali Bawarską Republikę Rad, oraz na Węgrzech, gdzie w marcu tegoż roku tamtejszy 
proletariat   stworzył   pod   wodzą   komunistów   Węgierską   Republikę   Radziecką,   która   zdołała 
przetrwać ponad cztery miesiące.  Idea rad robotniczych  stawała  się popularna  także w  innych 
krajach.

Również w Polsce wrzenie rewolucyjne objęło masy pracujące – klasę robotniczą i chłopstwo. 

Robotnicy samorzutnie wprowadzili 8-godzinny dzień pracy, niejednokrotnie zajmowali fabryki, 
których   właściciele   zalegali   z   wypłatą   robocizny,   próbowali   również   wprowadzać   kontrolę 
robotniczą   nad   produkcją.   W   Warszawie,   Łodzi   i   innych   miastach   odbywały   się   masowe 
demonstracje   bezrobotnych,   domagających   się   pracy   i   chleba,   uruchomienia   fabryk   i 
zorganizowania robót publicznych. Wrzenie ogarnęło również wieś, robotników rolnych, wśród 
których wybuchły masowe strajki – a także w innych warstwach ludności wiejskiej, domagających 
się ziemi, pełni praw demokratycznych i rządów ludu.

Głównie z inicjatywy partii rewolucyjnych – SDKPiL i PPS-Lewicy – w wielu miastach byłego 

Królestwa   powstały   Rady   Delegatów   Robotniczych   (RDR).   Ich   liczba   wynosiła   ok.   100.   W 
Zagłębiu, a częściowo także w Warszawie, Zamościu, Kraśniku i Płocku oraz w niektórych innych 
miejscowościach   powstały   również,   zorganizowane   przez   RDR   oddziały   Czerwonej   Gwardii. 
Kierownictwo   PPS   odnosiło   się   początkowo   niechętnie   do   koncepcji   tworzenia   Rad,   jednakże 
wobec   popularności   tej   idei   wśród   szerokich   mas   robotniczych   włączyło   się   do   prac   RDR 
zmierzając   do   stępienia   ich   rewolucyjnego   ostrza.   SDKPiL   i   PPS-Lewica,   a   następnie 
Komunistyczna Partia Robotnicza Polski (KPRP) reprezentowały w RDR – z wyjątkiem Zagłębia 
Dąbrowskiego – rewolucyjną mniejszość klasy robotniczej i musiały od pierwszej chwili toczyć 
walkę o wspólny front, o pozyskanie robotników innych przekonań, o wyrwanie ich spod wpływów 
tendencji reformistycznych.

Radykalne   nastroje   panowały   również   wśród   robotników   zaboru   austriackiego   i   pruskiego. 

Jednakże w Galicji – wobec braku partii rewolucyjnej – RDR znalazły się pod wyłączną kontrolą 
PPSD.   W   Wielkopolsce   tamtejsze   Rady   nie   miały   klasowo-robotniczego   charakteru,   skoro 
wchodzili do nich również – obok żołnierzy polskich i niemieckich – przedstawiciele dowództwa 
niemieckiego i polskiej narodowej burżuazji. W dodatku prawica społeczna – głównie endecja – 
zdołała  im  przeciwstawić  tzw. Polskie  Rady Ludowe, które  powstawały od lata  1918 r., bądź 
opierając się na tajnych komitetach obywatelskich, bądź jako twory zupełnie nowe.

Ruch masowy na wsi – przy współudziale SDKPiL i PPS-Lewicy – doprowadził w szeregu 

powiatów   byłego   zaboru   rosyjskiego   do   utworzenia   Rad   Robotników   Folwarcznych   i   Rad 
Delegatów Robotniczych i Chłopskich. Szczególnego rozmachu nabrał rewolucyjny ruch chłopski 

background image

w   Galicji   środkowej,   w   powiecie   tarnobrzeskim,   w   którym   przytłaczającą   większość   ludności 
wiejskiej stanowili małorolni i bezrolni. Powstała tam tzw. republika tarnobrzeska. Z inicjatywy 
radykalnych   ludowców,   Tomasza   Dąbala   (późniejszego   komunisty)   i   ks.   Eugeniusza   Okonia, 
postanowiono   na   wiecu   w   Tarnobrzegu   (6   XI)   położyć   kres   rządom   obszar-niczym   i   usunąć 
wszystkie   pozostające   pod   ich   wpływami   władze   miejscowe,   na   miejsce   których   powoływano 
wybrane   przez   chłopów   komitety   gminne   i   milicję   chłopską.   Kres   istnieniu   „republiki 
tarnobrzeskiej'' położyła działalność pacyfikacyjna oddziałów wojskowych PKL.

c.

Rząd Moraczewskiego – podstawy ustroju

Piłsudski miał być w tej sytuacji „mężem opatrznościowym”, jak nazwał go regent kardynał 

Aleksander Kakowski, ratującym  kraj przed ewentualnością wybuchu rewolucji. Zmierzając do 
utworzenia rządu o szerokiej podstawie politycznej, wyraził on swe niezadowolenie z powstania 
rządu   lubelskiego   i   polecił   I.   Daszyńskiemu   powołać   inny   rząd,   koalicyjny.   Obok   zasady 
koalicyjności dał również Piłsudski dyrektywę zaniechania przez przyszły rząd „głębokich zmian 
społecznych”.   Skoro   misja   utworzenia   rządu   Daszyńskiemu   się   nie   powiodła,   powierzono   ją 
innemu   przywódcy   PPSD   –   Jędrzejowi   Moraczewskiemu,   politykowi   lepiej   widzianemu   przez 
endecję, a pod względem personalnym znacznie bliższemu Piłsudskiemu, jako byłemu oficerowi 
legionowemu.

Rząd   Moraczewskiego   –   wskutek   absencji   endecji   –   pod   względem   politycznym   był   do 

pewnego stopnia przedłużeniem rządu lubelskiego, choć już mniej radykalnym  w tonie i treści 
wydawanych przez siebie manifestów. Program swój wyraził on w deklaracji do narodu z dnia 21 
listopada. Podczas gdy manifest lubelski głosił natychmiastowe przeprowadzenie upaństwowienia 
donacji, majoratów i lasów, to wspomniana deklaracja o upaństwowieniu majoratów i donacji nie 
mówiła   już   wiele,   upaństwowienie   zaś   lasów   przekazywała   przyszłemu   Sejmowi.   Poza   tym 
program społeczny rządu warszawskiego był w zasadzie powtórzeniem programu lubelskiego, na 
co wpływały w dużej mierze rewolucyjne nastroje wśród mas ludowych.

Dnia   22   listopada   1918   r.   rząd   wydał   dekret,   zatwierdzony,   przez   Piłsudskiego,   normujący 

tymczasowe podstawy ustrojowo-polityczne państwa polskiego do czasu zwołania Sejmu. Dekret 
ten   stwierdzał,   że   Polska   jest   republiką,   w   której   najwyższą   władzę   sprawuje   Piłsudski   jako 
tymczasowy naczelnik państwa, mianujący rząd przed nim odpowiedzialny. Zaznaczał następnie, 
że władza ustawodawcza należy do rządu, który wydaje dekrety zatwierdzone przez, naczelnika 
państwa.   Wszystkie   elementy   tego   ustroju   były   tymczasowe   z   jednym   tylko   postanowieniem, 
którego nie można już było potem usunąć – Polska powstawała jako republika.

Rząd Moraczewskiego w ciągu swego dwumiesięcznego istnienia nadał formę prawną szeregu 

zdobyczom świata pracy, ogłaszając m. in. 23 listopada 1918 r. dekret o 8-godzinnym dniu pracy i 
minimum płacy oraz dekret z 11 stycznia 1919 r. o obowiązkowym ubezpieczeniu na wypadek 
choroby.   Ustawy   te,   zwłaszcza   prawodawstwo   socjalne,   miały   charakter   postępowy,   ale 
jednocześnie   Moraczewski   przeciwstawiał   się   rewolucyjnym   dążeniom   robotników   i   chłopów, 
uzależniając wszelkie dalej idące reformy od przyszłego Sejmu. Nawet jednak i taka, umiarkowana 
działalność reformatorska, wymuszona w zasadzie przez rewolucyjne masy ludowe, wywoływała 
zdecydowaną   wrogość   do   rządu   ze   strony   skrajnej   prawicy,   która   w   nocy   z   4   na   5   stycznia 
próbowała dokonać zamachu stanu. Kierowali puczem m. in. gen. Marian Januszajtis, Tadeusz 
Dymowski, Eustachy Sapieha i Jerzy Zdziechowski. Zamach nie udał się, ale Piłsudski wyciągnął 
zeń takie konsekwencje, że udzielił dymisji rządowi Moraczewskiego i zlecił misję utworzenia 
nowego rządu I. Paderewskiemu, wybitnemu pianiście i gorącemu patriocie, ale pod względem 
politycznym znacznie lepiej widzianemu przez endecję. Piłsudski chciał tą drogą doprowadzić do 
porozumienia   między   rządem   a   Komitetem   Narodowym   Polskim   w   Paryżu,   ciągle   jeszcze 
uważanym  przez mocarstwa  zachodnie  za  oficjalną  reprezentację  narodu polskiego.  Ustąpienie 
Moraczewskiego w przededniu w

y

borów musiało jednak wywrzeć bardzo niekorzystny wpływ na 

background image

szansę wyborcze tzw. lewicy, robiło bowiem wrażenie kapitulacji sił lewicowych przed obozem 
zachowawczym.

d. Rząd Paderewskiego i pierwsze wybory

Nowy   rząd   przeprowadził   26   stycznia   1919   r.   wybory   do   Sejmu,   które   poważny   sukces 

przyniosły ugrupowaniom prawicowym, na czele z endecją i bliskim jej stronnictwem prawego 
centrum   –   chrześcijańską   demokracją.   Podczas   gdy   w   b.   Królestwie   prawica   osiągnęła   blisko 
połowę (45%) głosów (stronnictwa centrowe – 8%, lewicowe 31%, mniejszości narodowe 13%), to 
na obszarze b. Galicji wybory dały rezultaty znacznie korzystniejsze dla lewicy (37%) i centrum 
(43%).   Prawica   osiągnęła   tam   zalewie   10,5%,   mniejszości   narodowe   –   5%.   W   późniejszych 
wyborach   przeprowadzonych   w   Poznańskiem   i   na   Pomorzu   przytłaczającą   większość   głosów 
zdobyła   prawica.   Marszałkiem   Sejmu   Ustawodawczego   nikłą   większością   głosów   wybrano 
kandydata endecji Wojciecha Trąrnpczyńskiego, upadła natomiast kandydatura przywódcy „Piasta” 
Wincentego Witosa. Wkrótce potem Sejm uchwalił tzw. Małą Konstytucję, mającą obowiązywać w 
okresie   przejściowym,   do   czasu   uchwalenia   właściwej   ustawy   konstytucyjnej,   normującej 
całokształt   ustroju   politycznego   państwa.   Mała   Konstytucja   wprowadzała   w   życie   następujące 
zasady:   1)   władzą   najwyższą,   suwerenną   jest   Sejm   Ustawodawczy,   do   którego   należy   całe 
ustawodawstwo,   emisja   biletów   bankowych   i   zaciąganie   pożyczek   państwowych,   2)   naczelnik 
państwa   jest   jego   przedstawicielem   i   najwyższym   wykonawcą   uchwał   Sejmu   w   sprawach 
cywilnych i wojskowych, jednakże każdy jego akt państwowy wymaga kontrasygnaty ministra, 3) 
naczelnik państwa powołuje rząd w pełnym składzie na podstawie porozumienia z Sejmem, 4) 
naczelnik państwa i rząd są odpowiedzialni przed Sejmem za sprawowanie swego urzędu. Zarówno 
oddanie władzy Piłsudskiemu, jak i powyższa ustawa konstytucyjna doszły do skutku jednomyślną 
uchwałą Sejmu (20 II).

Korzystając   z   poparcia   ugrupowań   prawicowo-centrowych   i   działając   w   porozumieniu   z 

Piłsudskim,   jako   zatwierdzoną   przez   Sejm   głową   państwa,   rząd   powołany   przez   Piłsudskiego 
prowadził politykę wzmożonych represji przeciwko ruchowi rewolucyjnemu. Główne uderzenia 
skierowano   przeciwko   Radom   Delegatów   Robotniczych   i   wystąpieniom   komunistów.   Milicja 
ludowa została rozwiązana, a na jej miejsce utworzono policję, którą rozbudowywano, podobnie 
jak żandarmerię i wojsko, które po powrocie armii polskiej z Francji pod wodzą Józefa Hallera 
wzrosło do 170 tyś. żołnierzy.

e.

Sytuacja w ruchu robotniczym – założenie Komunistycznej Partii Robotniczej Polski (KPRP)

i utworzenie ogólnopolskiej PPS. Związki Zawodowe

Rozwijający się w kraju ruch rewolucyjny a następnie perspektywy historyczne, jakie stwarzało 

zwycięstwo Rewolucji Październikowej, wreszcie nadzieje na rozwój rewolucji w Niemczech i w 
innych   krajach   Europy   –   wszystkie   te   czynniki   nasuwały   naglącą   potrzebę   zjednoczenia   dwu 
rewolucyjnych partii proletariatu polskiego – SDKPiL z PPS-Lewicą. 16 grudnia 1918 r. obie te 
partie,   obradujące   jeszcze   oddzielnie   na   swych   krajowych   konferencjach,   podjęły   decyzję   o 
połączeniu   się   i   utworzeniu   partii   komunistycznej.   Tego   samego   dnia   odbył   się   ich   zjazd 
zjednoczeniowy, który powołał do życia Komunistyczną Partię Robotniczą Polski (KPRP). Zjazd 
ten   uchwalił   program   i   zatwierdził   tymczasowy   statut   partii.   Zjazd   stwierdził,   że   w   epoce 
zapoczątkowanej   Rewolucją   Październikową,   przed   klasą   robotniczą   stoi   zadanie   obalenia 
burżuazji,   dokonania   rewolucji   socjalistycznej   i   stworzenia   państwa   dyktatury   proletariatu,   w 
którym   władzę   będą   sprawować   rady   delegatów   robotniczych   i   chłopskich.   Za   jedyną   siłę 
społeczną zainteresowaną w przeprowadzeniu rewolucji uznano proletariat polski, który wystąpi w 
internacjonalistycznej łączności z robotnikami innych krajów, a zwłaszcza we współdziałaniu z 
rewolucją rosyjską i niemiecką. Zjazd zapowiadał nacjonalizację wielkiego przemysłu, majątków 

background image

obszarniczych, walkę z wyzyskiem mas i uciskiem narodów zamieszkujących Polskę, zwalczanie 
wszelkiego nacjonalizmu.

Na   założeniach   programowych   I   Zjazdu   zaciążyło   przekonanie   o   bliskości   rewolucji   w 

Niemczech i całej Europie. Tej nadrzędnej idei pod~ porządkowano inne problemy; w owym czasie 
partia nie doceniała jeszcze leninowskiej koncepcji samostanowienia i rozwiązywania problemów 
państwa   narodowego   oraz   w   kwestii   chłopskiej.   KPRP   wychodziła   z   założenia,   że   rewolucja 
automatycznie rozwiąże zasadnicze problemy klasy robotniczej i zagadnienia narodowe.

Założyciele   KPRP   nie   wytyczyli   –   w   tej   sytuacji   –   konkretnych   dróg,   prowadzących   do 

rewolucji socjalistycznej w Polsce. Tak więc nie wysunęli żadnych haseł, które mogłyby pociągnąć 
do   walki   rewolucyjnej   masy   chłopskie,   jak   przede   wszystkim   hasła   wywłaszczenia   własności 
obszarniczej i przekazania jej chłopom. Nie docenili faktu, że blisko 70% ludności Polski stanowiło 
chłopstwo, dążące głównie do parcelacji własności folwarcznej. Poważne błędy popełnił I Zjazd 
również w kwestii narodowej, nie licząc się z dążeniami najszerszych warstw narodu do budowy 
odrębnej państwowości, odczuwających radość ze zrzucenia obcego jarzma i zainteresowanych w 
istnieniu oraz rozwoju niepodległego państwa, jednoczącego ziemie polskie.

Podobnie   jak   w   kwestii   chłopskiej,   tak   w   kwestii   narodowej   I   Zjazd   stał   na   poprzednich 

pozycjach   SDKPiL,   wychodząc   z   założenia,   że   bliskie   zwycięstwo   światowej   rewolucji 
socjalistycznej zniesie granice i uczyni zbędnym i szkodliwym istnienie poszczególnych państw 
narodowych,   że   powstanie   natomiast   socjalistyczna   wspólnota   państwowa,   w   której   ramach 
wszystkie narody, a więc także i Polacy uzyskają pełne równouprawnienie kulturalno-językowe. 
Była to więc wizja na wpółutopijna, negująca możliwość egzystencji odrębnych państw w dobie 
zwycięstwa systemu  socjalistycznego. Partia nie zdawała sobie tym  samym  jeszcze sprawy,  że 
istnienie   państw   narodowych   –   w   tym   polskiego   państwa   narodowego   –   stanowi   konieczność 
historyczną, wynikającą ze współczesnego rozwoju społecznego narodów.

I   Zjazd   KPRP   zapoczątkował   tworzenie   podstaw   programowych   rewolucyjnego   ruchu 

robotniczego   w   nowych   warunkach:   istnienia   niepodległej   Polski   i   pierwszego   państwa 
socjalistycznego.

W Polsce powstała partia komunistyczna jako rewolucyjna awangarda proletariatu polskiego, 

partia kontynuująca rewolucyjny nurt w polskim ruchu robotniczym. Należy przy tym zaznaczyć, 
że po rosyjskiej partii komunistycznej była to jedna z najstarszych organizacji komunistycznych w 
skali ogólnoświatowej.

Na  Zjeździe   Zjednoczeniowym   wybrano   Komitet   Centralny,  do  którego  weszli  m.in.   Maria 

Koszutska-Kostrzewa,   Józef   Ciszewski,   Maksymilian   Horwitz-Walecki,   Stefan   Królikowski, 
Franciszek Grzelszczak, Franciszek Fiedler i Władysław Kowalski-Grzech.

KPRP walczyła przede wszystkim o rozbudowę, umocnienie i zrewolucjonizowanie Rad, dążąc 

do   ich   przetworzenia   w   organ   walki   o   dyktaturę   proletariatu.   Partia   postanowiła   natomiast 
zbojkotować wybory do Sejmu jako organu burżuazyjnej demokracji. Liczyła ona po prostu na to, 
że rozwój rewolucji w Niemczech, a następnie także w Polsce doprowadzi do zwycięstwa Rad i do 
zlikwidowania   Sejmu   wraz   z   rządami   burżuazji.   Już   przedtem   ostro   krytykowała   ona   rząd 
Moraczewskiego   za   uleganie   reakcji   i   za   represje   stosowane   przez   ów   rząd   wobec   ruchu 
rewolucyjnego, zwłaszcza na terenie Zagłębia Dąbrowskiego i w rejonie Zamościa, gdzie doszło do 
wystąpień zbrojnych kierowanych przez komunistów. Represje te zmusiły KPRP już od pierwszych 
tygodni jej istnienia do przejścia na tory działalności konspiracyjnej.

Jeśli chodzi o PPS, to partia ta na swym XV Zjeździe, odbytym w dniach 8-11 grudnia 1918 r. 

wypowiedziała się nie za walką rewolucyjną, lecz za pokojowymi, parlamentarnymi reformami. 
PPS   sądziła,   że   państwo   polskie   jako   demokratyczna   rzeczpospolita   zdolne   będzie   drogą 
ewolucyjną, legalistyczną przeprowadzić zmiany pożądane przez tę partię, nie należy więc tego 
państwa obalać drogą rewolucyjną, lecz trzeba dążyć do utrwalenia jego istnienia jako państwa 
dającego szansę stopniowego przekształcania się w państwo typu socjalistycznego.

W dniach 23-27 kwietnia 1919 r. odbył się w Krakowie XVI – Zjednoczeniowy Zjazd PPS, 

background image

PPSD   Galicji   i   PPS-zaboru   pruskiego,   na   którym   stronnictwa   te   połączyły   się   w   ramach 
ogólnokrajowej   PPS.   Zaznaczając   swe   opozycyjne   nastawienie   w   stosunku   do   rządu 
Paderewskiego, większość kierownictwa tej partii opowiedziała się jednak zdecydowanie na rzecz 
kierunku reformistycznego. Linia taka reprezentowana była przez PPS wobec RDR. Początkowo 
kierownictwo pepeesowskie zmierzało do wyraźnego ograniczenia ich zakresu działania do spraw 
porządkowych i aprowizacyjnych, a następnie – głównie w maju i czerwcu – doprowadziło do 
rozbicia i do likwidacji Rad. Przeciwko tej polityce kierownictwa PPS wystąpiła grupa działaczy z 
T. Żarskim na czele, występując z partii i tworząc nową organizację pod nazwą PPS-Opozycja, 
która weszła następnie w szeregi KPRP.

Ogólnokrajowa, zjednoczona PPS obejmowała swym zasięgiem wszystkie regiony Polski, miała 

dobrze   zorganizowany   silny   aparat   i   duże   wpływy   wśród   mas,   głównie   robotniczych,   które 
umacniała   poprzez   klasowe   związki   zawodowe   i   ruch   spółdzielczy.   Była   najliczniejszą   partią 
działającą  w   polskim   ruchu  robotniczym,  mającą  znanych   i  doświadczonych   przywódców,   jak 
Ignacy Daszyński,  Feliks Perl, Zygmunt  Marek, Mieczysław  Niedziałkowski, Norbert Barlicki, 
Herman Lieberman.

W   toku  dalszej   swej   ewolucji   ideologicznej   przyjęła   PPS   (w   maju   1920)   program   bardziej 

umiarkowany   w   porównaniu   z   poprzednim.   Na   czoło   wysuwał   on   zadanie   utrwalenia 
niepodległości Polski, opowiadał się za systemem parlamentarno-demokratycznym, jednoizbowym 
Sejmem,   szerokim   samorządem   i   pięcioprzymiotnikowym   prawem   wyborczym.   System 
parlamentarny   miało   rozbudowywać   tzw.   ustawodawstwo   ludowe   w   postaci   obywatelskiej 
inicjatywy   ustawodawczej,   referendum   ogólnokrajowego   oraz   Izba   Pracy   jako   reprezentacja 
robotników i pracowników o charakterze opiniodawczym.

W programie PPS przewidywała szerokie swobody obywatelskie; wśród nich także swobody dla 

mniejszości   narodowych   z   możliwością  uzyskania   autonomii   przez   mniejszości   zamieszkujące 
zwarte   terytoria   (Ukraińcy,   Białorusini).   Poza   uzyskanymi   już   zdobyczami   socjalnymi   PPS 
domagała się uznania komitetów robotniczych za oficjalną reprezentację pracujących w zakładach 
oraz udziału tych komitetów w zarządzaniu przedsiębiorstw. Zgłaszała także dalej idący postulat – 
uspołecznienia   takich   dziedzin   gospodarki,   jak   górnictwo,   hutnictwo,   komunikacja,   banki, 
przedsiębiorstwa   komunalne,   lasy   i   wody,   wreszcie   handel   artykułami   pierwszej   potrzeby. 
Postulowała   wreszcie   wywłaszczenie   wielkiej   własności   ziemskiej,   która   miała   być 
administrowana   przez   państwo,   częściowo   zaś   oddana   w   długoterminową   dzierżawę   chłopom 
bezrolnym   i   małorolnym   lub   spółdzielniom   chłopskim   i   robotniczym.   W   zakresie   postulatów 
kulturalno-oświatowych,   lansowała   PPS   szkołę   bezpłatną   i   świecką   oraz   rozdział   kościoła   od 
państwa.

Były  to więc wszystko  żądania o charakterze  radykalno-postępowym,  ale mieszczące  się w 

ramach   istniejącego   systemu   społeczno-ekonomicznego.   W   końcowych   sformułowaniach 
programu PPS proklamowała socjalizm jako ostateczny cel działania partii, ale nie nakreślała jasno 
drogi prowadzącej do tego celu. W interpretacjach programowych wypowiadano się za koncepcją 
ewolucyjnej   przebudowy   społecznej   na   drodze   parlamentarnej   bez   uciekania   się   do   metod 
rewolucyjnych.

Poza tym głównie PPS podjęła akcję organizowania branżowych związków zawodowych. W 

lecie   1919   r.   powstał   Związek   Stowarzyszeń   Zawodowych,   skupiający   socjalistyczne   związki 
zawodowe   różnych   dziedzin   produkcji,   które   liczyły   łącznie   ok.   250   tyś.   członków   i   były 
kierowane   przez   Komisję   Centralną   Związków   Zawodowych   (KCZZ).   Większą   aktywność 
wykazywały   m.in.   Związek   Zawodowy   Kolejarzy   (ZZK),   Związek   Zawodowy   Robotników 
Rolnych   RP   i   Związek   Zawodowy   Metalowców   (ZZM).   Klasowe   związki   zawodowe   (gdzie 
socjaliści rywalizowali z komunistami) zdobyły sobie duże wpływy i oparcie wśród proletariatu 
byłego Królestwa i Galicji.

Natomiast   w   Wielkopolsce,   na   Pomorzu   i   na   Górnym   Śląsku   decydujące   znaczenie   miały 

związki  znajdujące  się  pod wpływami  powstałej  w   1920 r.  (z połączenia   NZR i  Narodowego 

background image

Stronnictwa   Robotniczego)   Narodowej   Partii   Robotniczej   (NPR),   działające   pod   nazwą 
Zjednoczenia   Zawodowego   Polskiego   oraz   –   opanowane   przez   Chrześcijańską   Demokrację   – 
Chrześcijańskie Zjednoczenie Zawodowe.

Znaczenie ruchu związkowego wzrosło w związku z wprowadzeniem – na skutek starań PPS – 

systemu ustawodawstwa arbitrażowego i postępowego ustawodawstwa socjalnego, wysuwającego 
Polskę pod tym względem na jedno z czołowych miejsc w skali ogólnoświatowej. Było też ono 
ostro zwalczane przez prawicę społeczną.

f.

Sytuacja w ruchu ludowym

Stosunki   polityczne   w   ruchu   chłopskim   znamionowało   znacznie   dalej   idące   rozbicie. 

Stronnictwa chłopskie były widownią częstych rozłamów i secesji, porozumień i fuzji. Zasadniczą 
przyczyną   podziału   tych   ugrupowań   była   sprawa   reformy   rolnej   i   stosunek   do   organizacji 
politycznych klas posiadających. Separatystyczne tendencje były także przez wiele lat następstwem 
antagonizmów dzielnicowych, jako spuścizny długoletniego podziału kraju na trzy zabory, a także 
dysproporcji w stosunkach agrarnych między poszczególnymi dzielnicami Polski, Do głównych 
stronnictw   politycznych,   działających   w   ruchu   ludowym   w   początkach   II   Rzeczypospolitej, 
należały PSL „Piast” i PSL „Wyzwolenie”, mniejsze znaczenie miały PSL-Lewica i Chłopskie 
Stronnictwo Radykalne pod wodzą ks. Okonia, nie mówiąc już o innych, stojących bardziej na 
prawo efemerycznych ugrupowaniach chłopskich.

PSL   „Piast”   ze   swym   sztandarowym   przywódcą   –   Wincentym   Witosem   na   czele,   które 

dominowało   na   terenie   dawnej   Galicji,   zaliczano   w   życiu   politycznym   Polski   do   stronnictw 
centrowych.   Było   ono   ugrupowaniem   stawiającym   na   naczelnym   miejscu   zasadę   własności 
prywatnej   i   lawirującym   ustawicznie   między   konserwatywną   prawicą   a   partiami   radykalno-
postępowymi. Chwiejność „Piasta” wywoływała krytykę ze strony znacznie odeń radykalniejszego 
PSL   „Wyzwolenia”.   Stało   ono   na   stanowisku   upaństwowienia   lasów,   bogactw   naturalnych   i 
środków komunikacji. Było zwolennikiem radykalniejszej, aniżeli pragnął tego „Piast”, reformy 
rolnej. Domagało się mianowicie podziału ziemi obszarniczej bez wykupu (od 1925), podczas gdy 
„Piast”   chciał   reformy   rolnej   za   odszkodowaniem.   Jednakże   i   „Wyzwolenie”   nie   należało   do 
zwolenników stosowania rewolucyjnych metod w walce o władzę, podzielając pod tym względem 
poglądy   PPS,   z   którą   wchodziło   także   w   częste   sojusze   taktyczno-polityczne   na   forum 
parlamentarnym.

Wspólną cechą wszystkich partii działających w ruchu ludowym było to, że odwoływały się one 

do   ogółu   ludności   wiejskiej,   wyraźnie   podkreślając   odrębność   chłopów   od   innych   grup 
społeczeństwa. Wszystkie też opowiadały się za zmianą stosunków własnościowych w rolnictwie, 
tj.   za   podziałem   ziemi   folwarcznej   na   rzecz   chłopów.   Różniły   się   jednak   między   sobą   co   do 
sposobu   podziału   parcelowanej   ziemi,   a   także   w   kwestii   odszkodowań   dla   obszarników,   nie 
określały natomiast początkowo wielkości gospodarstwa nie podlegającego parcelacji. Wszystkie 
partie   ludowe  poświęcały  w   swych  programach  także  wiele  uwagi  innym  problemom  polityki 
agrarnej, jak komasacji, regulacji serwitutów, melioracji, sprawom hipotecznym i kredytowym oraz 
systemowi   ubezpieczeń   dla   rolników.   Poza   sprawami   agrarnymi   nie   rozwijały   one   natomiast 
szerzej zasad polityki gospodarczej i społecznej.

Niemal wszystkie partie działające w ruchu ludowym opowiadały się za rozwiniętym systemem 

demokratycznego parlamentaryzmu, z jednoizbowym Sejmem, jako władzą suwerenną, wybieraną 
wg pięcioprzymiotnikowego prawa wyborczego. Domagały się też uwzględnienia w konstytucji 
pełnych   swobód   obywatelskich,   postulowały   rozbudowę   samorządu,   a   niektóre   z   nich   także 
obieralności   urzędników.   Wszystkie   żądały   mniej   lub   bardziej   szerokiego   upaństwowienia   lub 
uspołecznienia niektórych  dziedzin  życia  gospodarczego.  W zakresie  polityki  narodowościowej 
natomiast wszystkie te partie propagowały samorząd lub autonomię terytorialną dla słowiańskich 
mniejszości narodowych, jedynie tylko „Piast” zminimalizował swój program narodowościowy do 

background image

zasady   „równouprawnienia   mniejszości”   o   charakterze   kulturalno-językowym.   Jeśli   idzie   o 
problematykę   kulturalno-oświatową,   to   stronnictwa   ludowe   wysuwały   w   swych   programach 
postulaty obowiązkowej i bezpłatnej szkoły powszechnej z jednolitym programem dla miasta i wsi 
oraz   szeroko   rozbudowanym   systemem   stypendialnym   w   szkolnictwie   średnim   i   wyższym, 
umożliwiającym lepszy start życiowy i drogę awansu społecznego młodzieży chłopskiej. Na ogół 
nie   deklarowały   one   jasno   swego   stosunku   do   religii   i   Kościoła,   wypowiadały   się   jednak   w 
zasadzie jednoznacznie za oddzieleniem religii od polityki  i przeciwko ingerencji kościelnej w 
sprawy polityczne.

g.

Obóz prawicowy i centro-prawicowy – endecja i chadecja

Wzrost radykalizacji społecznej w początkach dwudziestolecia międzywojennego i w ślad za 

tym  zjawiskiem idące poczucie zagrożenia,  nurtujące klasy posiadające i w ogóle usposobione 
konserwatywnie   sfery   społeczeństwa,   skłaniał   te   sfery   do   skoncentrowania   wszystkich   sił 
politycznych   w   jednej   partii.   Ośrodkiem   takiej   koncentracji   nie   mogły   być   wpływowe   przed 
pierwszą   wojną   światową   stronnictwa   konserwatywne   jako   politycznie   zbyt   mocno 
skompromitowane lojalizmem i ugodowością wobec rządów zaborczych i jawnie głoszące swój 
antyegalitaryzm   społeczny.   W   tej   sytuacji   ich   miejsce   miała   zająć   endecja,   zdecydowanie 
przejmując główną rolę polityczną w obozie prawicowym.

Z inicjatywy endeków, przy współudziale innych, mniejszych ugrupowań nacjonalistycznych, 

konserwatywnych   i  chrześcijańsko-społecznych  powstał   w  grudniu   1918  r.  Narodowy Komitet 
Wyborczy   Stronnictw   Demokratycznych,   a   następnie   –   w   maju   1919   r.   –   Związek   Ludowo-
Narodowy   (ZLN),   stanowiący   początkowo   dość   luźną   federację   wspomnianych   stronnictw. 
Ostateczne   przekształcenie   ZLN   w   jednolitą   partię   nacjonalistyczną,   kontynuującą   tradycje 
polityczne narodowej demokracji, nastąpiło w październiku 1919 r. na jego II Zjeździe.

Zgodnie   z   tymi   tradycjami   podstawą   ideową   ZLN   był   nacjonalizm   i   swoiście   pojmowany 

solidaryzm   społeczny,   zmierzający   do   podporządkowania   interesów   klasowych   dobru 
ogólnonarodowemu,   jednakże   przy   zapewnieniu   politycznego   przewodnictwa   zamożniejszym 
klasom i warstwom ludności i utrzymaniu możliwie stabilnej struktury społecznej. Ideologia ta 
łączyła   się   z   geopolityczną   tezą   o   szczególnym   zagrożeniu   Polski   ze   strony   Niemiec,   które 
powinno skłaniać naród polski do ścisłej konsolidacji i budowy silnego państwa oraz do ścisłych 
powiązań sojuszniczych z Francją. Pogląd na temat niebezpieczeństwa niemieckiego łączył się u 
endeków z aprobatą dla umiarkowanej ekspansji na wschód.

Zresztą pragnęli oni nadać państwu wyraźnie polski charakter, co byłoby niemożliwe w razie 

włączenia w granice Polski zbyt wielkich mas ludności ukraińskiej i białoruskiej.

W dziedzinie polityki gospodarczej i społecznej postulaty programowe ZLN miały wyraźnie 

zachowawczy charakter. Stały one dość twardo na gruncie własności prywatnej i były w zasadzie 
przeciwne   ingerencji   państwa   w   stosunki   własnościowe,   zmierzały   też   do   zahamowania,   a 
przynajmniej   do   jak   najdalej   idącego   ograniczenia,   reformy   rolnej.   Rola   państwa   w   zakresie 
stosunków między kapitałem a pracą sprowadzać się miała do funkcji rozjemcy społecznego w 
formie pośrednictwa przy zawieraniu umów zbiorowych, w razie wybuchu konfliktów robotników 
z przedsiębiorcami itp.

Program   ZLN   w   sprawie   polityki   narodowościowej   wypowiadał   się,   co   prawda,   formalnie 

przeciwko   uciskowi   narodowemu,   w   konkretnych   swych   sformułowaniach   dążył   jednak   do 
zepchnięcia mniejszości narodowych do roli obywateli drugiej kategorii. Stanowił on w tej mierze 
podstawę   do   szerokiego   stosowania   propagandy   nacjonalistycznej,   z   jednej   strony  skierowanej 
przeciwko Niemcom, z drugiej wszakże o charakterze antyukraińskim i antysemickim.

W dziedzinie szkolnictwa i kultury endecy starali się łączyć idee narodowe z szeroko pojętym 

kultem   dla   tradycji.   Propagowali   wychowywanie   w   duchu   narodowym   i   religijnym,   przy 
współdziałaniu państwa, Kościoła i rodziny, z zapewnieniem jednak Kościołowi roli kierowniczej. 

background image

W sprawach szkolnictwa cechował ich program dość minimalistyczny: poprzestawali na żądaniu 
obowiązkowego i bezpłatnego nauczania, ale bez sprecyzowania, w jakiej szkole i w jakim okresie 
nauczania.

ZLN   opowiadał   się   za   systemem^   parlamentarnym   i   powszechnym   prawem   wyborczym, 

aprobował swobody obywatelskie, nie precyzując jednak bliżej ich zakresu. Rzecz ciekawa, że 
stronnictwo to, chociaż programowo propagowało kult silnej władzy państwowej, domagało się w 
praktyce politycznej ograniczenia kompetencji prezydenta. Stanowisko to wynikało ze względów 
taktycznych: endecy sądzili, że największe szansę jako kandydat na prezydenta ma ich czołowy 
przeciwnik   polityczny   Piłsudski,   pragnęli   więc   ograniczyć   zakres   działania   tej,   spodziewanej 
przyszłej   jego   funkcji.   Uważali   natomiast,   że   w   propagowanym   przez   siebie   dwuizbowym 
parlamencie   (z   elitarnym   Senatem   jako   izbą   wyższą)   jako   silna   partia   polityczna   uzyskają 
odpowiednią liczbę miejsc, ażeby mieć odpowiedni wpływ na rządy w państwie.

Nie kwestionowanym przywódcą ruchu nacjonalistycznego był Roman Dmowski, choć był on 

tylko honorowym prezesem stronnictwa i nie brał bezpośredniego udziału w pracach jego instancji 
kierowniczych,   przewodniczył   jednak   nadal   Lidze   Narodowej.   Do   czołowych   polityków   ZLN 
należy zaliczyć m.in. Stanisława Grabskiego, Stanisława Głąbińskiego, Zygmunta Berezowskiego, 
Stanisława Kozickiego, Mariana Seydę i Juliusza Zdanowskiego.

Jeśli chodzi o ruch chrześcijańsko-społeczny,  to ten w czasie odzyskania niepodległości był 

bardzo rozproszony, przy czym znaczna część związanych z nim ugrupowań znalazła się w ZLN. 
Dopiero w połowie 1919 r. znaczna część posłów sejmowych, reprezentujących ten kierunek, jak 
np.   Wojciech   Korfanty,   postanowiła   zeń   wystąpić.   Po   wielu   perturbacjach   organizacyjnych 
powstało wreszcie w maju 1920 r. na I Ogólnopolskim Kongresie – Chrześcijańsko-Narodowe 
Stronnictwo Pracy (ChNSP), do którego – po przyłączeniu Górnego Śląska do Polski – dołączyło 
się tamtejsze Chrześcijańskie Zjednoczenie Ludowe, używające też wymiennie nazwy – Polskie 
Stronnictwo Chrześcijańskiej Demokracji (PSChD). Tak powstałe stronnictwo miało w przyszłości 
(VI 1925) oficjalnie zmienić nazwę na PSChD, pochodzącą od swego śląskiego poprzednika.

Podstawę   ideową   stronnictwa   stanowiły   zasady   chrystianizmu,   pojmowane   jako   linia 

przewodnia w działalności społeczno-politycznej. Z tych pozycji przeprowadzano krytykę zarówno 
ruchu   socjalistycznego   i   komunistycznego,   jak   i   kapitalistycznego   liberalizmu.   Kierunkom 
rewolucyjnym   i   radykalno-postępowym   zarzucano   szerzenie   nienawiści   klasowej,   zaś 
zwolennikom liberalizmu popieranie działalności wypływającej z pobudek egoistycznych.

Zasadnicze postulaty ChNSP-PSChD w zakresie polityki społecznej opierały się na wytycznych, 

zawartych   w   encyklice   Leona   XIII   Rerum   Novarum,   z   naczelnym   hasłem   programowym   – 
harmonii społecznej. Miano tę harmonię osiągnąć poprzez dość wszechstronną kontrolę własności 
prywatnej,   przeprowadzaną   ze   strony   państwa,   która   zapobiegałaby   nadużyciom   społecznie 
szkodliwym.   Ostateczne   rozwiązanie   kwestii   społecznych   miało   się   dokonać   w   wyniku 
ewolucyjnego   przekształcenia   ustroju  kapitalistycznego   w   chrześcijańsko-społeczny,   realizujący 
tzw. uwłaszczenie pracowników poprzez dopuszczenie ich do udziału w zyskach zakładów pracy.

W   dziedzinie   polityki   wewnętrznej   stronnictwo   wypowiadało   się   przeciwko   propagowaniu 

skrajnego nacjonalizmu, jako ideologii szerzącej sprzeczną z zasadami chrystianizmu nienawiść 
między narodami. Postulowało ścisły związek państwa z Kościołem, zwłaszcza na polu polityki 
kulturalno-oświatowej   i   wyznaniowej.   Domagało   się   szkoły   wyznaniowej   oraz   wyznaniowego 
ustawodawstwa rodzinnego, zgłaszało też postulat bezpłatnej i obowiązkowej szkoły powszechnej, 
ale bez sprecyzowania ustroju tej szkoły.

Jako   system   organizacji   państwowej   propagowała   chadecja   (bo   taka   nazwa   utarła   się 

powszechnie   dla   stronnictwa)   ustrój   republikańsko-demokratyczny,   zapewniający   jednocześnie 
silny rząd i polski charakter państwa, z prezydentem narodowości polskiej i katolikiem. W sprawie 
orientacji   międzynarodowej   odbiegała   chadecja   dość   znacznie   od   endecji,   nie   zaznaczając   tak 
mocno   antyniemieckiej   postawy,   a   jednocześnie   lansując   tezę   o   misji   polskiej   na   Wschodzie, 
mającej wynikać z tradycji historycznych i położenia geograficznego.

background image

Szczególniejszą rolę odgrywała chadecja na Śląsku, gdzie uzyskała bardzo silne wpływy, m.in. 

dzięki   osobistej   popularności   Korfantego,   utrwalone   w   okresie   akcji   plebiscytowej   i   trzeciego 
powstania   śląskiego.   Ogólnie   jednak   biorąc,   miała   ona   niewątpliwie   znacznie   węższą   bazę 
społeczną od endecji.

h. Stronnictwa polityczne mniejszości narodowych

Partią   mającą   najstarsze   tradycje   w   społeczeństwie   ukraińskim   była   Ukraińska   Partia 

Nacjonalno-Demokratyczna   (Ukrajinśka   Nacionalno-Demokratyczna   Partija),   która   odgrywała 
kierowniczą rolę w rządzie Zachodnio-Ukraińskiej Republiki Ludowej w latach 1918-1919. Można 
ją uważać za główną partię ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego aż do 1925 r., kiedy to połączyła 
się   z  trzema   innymi,   mniejszymi   ugrupowaniami   (m.in.   z  grupą   wołyńską),   przybierając   teraz 
nazwę   Ukraińskiego   Zjednoczenia   Nacjonalno-Demokratycznego   (Ukrainśke   Nacionalno-
Demokratyczne Objednannia – UNDO).

Partia ta uważała za swój cel podstawowy utworzenie samodzielnego państwa ukraińskiego, do 

chwili   zaś   zjednoczenia   całej   Ukrainy   –   państwa   zachodnio-ukraińskiego,   w   związku   z   czym 
negowała   ona   przynależność   ziem   ukraińskich   do   Polski   i   występowała   przeciw   Ukraińskiej 
Socjalistycznej   Republice   Radzieckiej.   W   kwestiach   socjalnych   program   UNDO   przewidywał 
m.in. rozbudowę ustawodawstwa pracy, podział ziemi obszarniczej bez wykupu pomiędzy chłopów 
ukraińskich, rozwój ukraińskiego przemysłu i handlu oraz podźwignięcie ekonomiczne i kulturalne 
wsi   poprzez   rozwój   spółdzielczości   wymiany   i   zbytu,   organizowanie   instytucji   i   stowarzyszeń 
kulturalnych itp.

Od 1919 r. istniała też terrorystyczna organizacja Wolność (Wolia), przekształcona następnie w 

Ukraińską   Organizację   Wojskową   (Ukraińska   Wijśkowa   Orhanizacija   –   UWO),   nie   mająca 
charakteru partii w ściślejszym tego słowa znaczeniu, ale faktycznie działająca samodzielnie.

Drugą   partią,   mającą   dłuższą   swoją   historię,   była   Ukraińska   Partia   Radykalna   (Ukraińska 

Radykalna  Partija = URP), która potem przybrać  miała  nazwę (od II 1926) Ukraińskiej  Partii 
Socjalistyczno-Radykalnej, kontynuując w zasadzie swoje dawne hasła wprowadzenia socjalizmu 
typu agrarnego w warunkach pełnej niezależności i suwerenności Ukraińców na wszystkich ich 
ziemiach etnicznych.

Do   poważnej   ewolucji   ideowo-programowej   doszło   w   Ukraińskiej   Partii   Socjalno-

Demokratycznej, w której ujawniły się coraz mocniejsze tendencje rewolucyjne, tak że w 1923 r. 
uznała się ona za partię komunistyczną. Skoro w 1924 r. została ona przez władze administracyjne 
zdelegalizowana, przytłaczająca część jej członków przeszła do Komunistycznej Partii Zachodniej 
Ukrainy (KPZU), którą to nazwę przyjęła działająca w latach 1919-1923 Komunistyczna Partia 
Galicji Wschodniej. Organizacją, która stopniowo zbliżała się do ruchu komunistycznego i znalazła 
się (na początku 1926 r.) pod silnymi wpływami KPZU, była również partia, założona w sierpniu 
1924 r. na Wołyniu pod nazwą – Ukraińskie Zjednoczenie Socjalistyczne Związek Włościański 
(Ukraińskie Socialistyczne Ojednannia Selanśkyj Sojuz), tzw. Sel-Sojuz.

Wśród ludności ukraińskiej działał również konserwatywny społecznie ruch tzw. moskalofilski, 

przed 1914 r. dość wpływowy, który negował ukraińską odrębność narodową, zaś język ukraiński 
uważał   za   dialekt   rosyjski.   W   międzywojennym   dwudziestoleciu   nie   odgrywał   on   już   jednak 
poważniejszej roli. Nie miały również poważniejszych wpływów politycznych niewielkie i na ogół 
pozbawione społecznego zaplecza partie polityczne, które deklarowały swą współpracę z państwem 
polskim.

Słabiej rozwinięte było życie polityczne wśród ludności białoruskiej. Dopiero na początku XX 

w. ukształtowały się na terenie Białorusi dwa kierunki polityczne, które po 1918 r. miały odgrywać 
poważniejszą rolę, a mianowicie ruch socjalistyczny i chrześcijańsko-społeczny.

Białoruscy chadecy zaczęli szerszą działalność na ziemiach zachodnio-białoruskich począwszy 

od   1919   r.   W   roku   następnym   ogłosili   oni   swój   program,   w   którym   odwoływali   się   do 

background image

światopoglądu chrześcijańskiego w interpretacji encykliki Rerum Novarum, dopiero jednak w 1924 
r.   powołali   do   życia   partię   –   Białoruskie   Zjednoczenie   Chrześcijańsko-Demokratyczne 
(Biełaruskaja Cryscijanskaja-Demakratycznaja Złucznasć). Partia ta akcentowała swoją wierność 
Kościołowi katolickiemu i postulowała wiele umiarkowanych reform społecznych, dokonywanych 
drogą ewolucyjną. Wyrażała ona negatywny stosunek do Białorusi Radzieckiej, a zarazem niechęć 
w stosunku do władz polskich i polskich partii politycznych, skłonna była natomiast do współpracy 
z innymi mniejszościami narodowymi w Polsce.

Początki białoruskiego ruchu socjalistycznego wiążą się z powstałą przed 1914 r. Białoruską 

Socjalistyczną   Gromadą   (Biełaruskaja   Socyjalisticzeskaja   Hramada),   a   następnie   (już   w   czasie 
wojny)   z   partią   Białoruskich   Socjalistów-Rewolucjonistów   (BPSR)   i   Białoruską   Partią   Socjal-
Demokratyczną (BPSD), które działały także na terenie Białorusi Zachodniej, przyłączonej potem 
do państwa polskiego. W 1923 r. część białoruskich eserów przyłączyła się do powstałej w 1923 r. 
Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi (KPZB), część natomiast eserów i socjaldemokratów 
założyła (I 1924) odrębną Białoruską Partię Niezależnych Socjalistów.

KPZB, podobnie jak KPZU, stanowiła autonomiczną część składową KPRP (potem KPP), stała 

więc na  tej  samej  platformie  ideowo-politycznej,  co  polscy komuniści,  gdy natomiast  znaczna 
część działaczy BPSR i BPSD choć ustosunkowywała się do polityki polskich władz państwowych 
opozycyjnie, to jednak uważała porozumienie z Polską za możliwe. Utrzymywała też kontakty z 
takimi partiami, jak PPS i PSL-Wyzwolenie. Była też w tych partiach stosunkowo silna grupa 
ewoluująca w kierunku współpracy z ruchem komunistycznym.

W   związku   z   wyżej   zasygnalizowaną   ewolucją   doszło   do   generalnych   przeobrażeń   w 

białoruskim ruchu socjalistycznym (rok 1925). Część posłów socjalistycznych na podstawie nowo 
utworzonego   klubu   sejmowego   powołała   do   życia   nową   partię   –   Białoruską   Włościańsko-
Robotniczą   Gromadą   (Biełaruskaja   Sialanska-Robotnickaja   Hramada),   nazywaną   w   Polsce 
potocznie Hromadą, która reprezentowała program bliski ruchowi komunistycznemu i nawiązała z 
KPP   bliskie   kontakty.   Miała   też   stać   się   w   latach   następnych   prawdziwą   potęgą   polityczną, 
Natomiast druga grupa posłów białoruskich – w odpowiedzi na to – założyła Białoruski Związek 
Włościański, stanowiący swoisty odpowiednik polskich stronnictw ludowych.

Życie polityczne było w społeczeństwie żydowskim, zamieszkałym na terenie ziem polskich 

szeroko rozwinięte. Obóz prawicowy w tym społeczeństwie reprezentował przede wszystkim ruch 
ortodoksyjny   o   charakterze   konserwatywno-klerykalnym,   stanowiący   polskie   odgałęzienie 
światowej   organizacji   federacyjnej,   która   przybrała   nazwę   Związek   Izraela   (Agudas   Jisroel). 
Organizacja ta postulowała obronę praw wyznaniowych i ekonomicznych ludności żydowskiej i 
zamierzała przewodzić akcji utworzenia w Palestynie siedziby żydowskiej, praktycznie jednak – w 
przeciwieństwie do syjonistów – znacznie więcej uwagi poświęcała w swej działalności problemom 
Żydów w dotychczasowych miejscach ich zamieszkania, W stosunku do państwa polskiego Aguda 
deklarowała   swój   lojalizm,  podkreślając  jednak  zarazem   krytyczne  nastawienie  w  stosunku do 
polityki narodowościowo-wyznaniowej władz polskich. Organizacja ta miała znaczny wpływ na 
znaczną część prasy żydowskiej, wychodzącej zarówno w języku jidysz, jak i hebrajskim.

Mniejsze   znaczenie   miało   żydowskie   ugrupowanie   liberalne,   czyli   tzw.   ludowcy   (folkiści) 

występujący z programem szerokiej demokracji parlamentarnej w Polsce i autonomii kulturalno-
językowej dla Żydów w formie odrębnych instytucji kulturalnych, szkolnych i samorządowych, na 
których czele miałaby stać Żydowska Rada Ludowa.

Folkistów zdecydowanie zwalczali syjoniści, przeciwstawiając ich programowi ideę masowej 

emigracji żywiołu żydowskiego do Palestyny. Syjonizm, ruch o charakterze międzynarodowym, 
był swoistą odmianą nacjonalizmu, reprezentowanego w Polsce przez kilka partii, z których za 
najsilniejszą   uznać   trzeba   –   Organizację   Syjonistyczną   w   Polsce.   Jej   naczelnym   hasłem 
programowym było pogłębienie żydowskiej świadomości narodowej, stanowiące punkt wyjściowy 
do   organizowania   masowej   akcji   na   rzecz   budowy   narodowej   siedziby   i   własnego   państwa 
żydowskiego   na   terenie   Palestyny,   skolonizowanej   przez   Żydów,   pochodzących   ze   wszystkich 

background image

kontynentów. Odrębny kierunek wyrażał tzw. poale-syjonizm, usiłujący łączyć hasła socjalistyczne 
z   syjonistycznymi.   Propagował   on   mianowicie   oparcie   przyszłego   państwa   żydowskiego   w 
Palestynie na podstawach socjalistycznych.

W   ogóle   wśród   ludności   żydowskiej   działało   kilka   partii   socjalistycznych,   między   którymi 

występowały znaczne różnice programowe. Tak więc tradycyjna partia proletariatu żydowskiego – 
Bund   –   uważała   hasła   emigracji   do   Palestyny   za   utopię   i   domagała   się   –   jako   postulatu  na 
najbliższą   metę   –   autonomii   kulturalno-narodowej,   upatrując   całkowite   rozwiązanie   kwestii 
żydowskiej w rewolucji ogólnoświatowej. Inne partie socjalistyczne nie przesądzały tak wyraźnie 
tej kwestii, lub wręcz były (jak poalesyjoniści) diametralnie odmiennego zdania. Prawie wszystkie 
żydowskie partie socjalistyczne można zaliczyć do lewicy międzynarodowego ruchu robotniczego. 
Częste też były w ich szeregach przypadki secesji mniejszych lub większych grup i odłamów i ich 
akcesu do ruchu komunistycznego.

Wnet po utworzeniu państwa polskiego, bo już w 1919 r., niemiecka mniejszość narodowa, 

powołała  do życia  swe pierwsze  partie,  które miały  równocześnie  pełnić  funkcje reprezentacji 
gospodarczej   i   kulturalnej   Niemców   zamieszkałych   w   Polsce.   Dwie   największe   takie   partie   – 
konserwatywna Partia Niemiecka (Deutsche Partei) i socjalistyczno-liberalna Centralna Wspólnota 
Pracy (Zentralarbeitsgemeinschaft) połączyły się w 1921 r. w Związek Niemczyzny dla Ochrony 
Praw Mniejszości w Polsce, zwany powszechnie Deutschtumsbundem. Formalnie lub faktycznie 
były z nim związane inne partie i organizacje niemieckie, które uznawały Jego przewodnictwo, 
także  te,  które   działały  na  Górnym  Śląsku,  Jak  np. Niemiecki   Związek  Ludowy  (Volksbund), 
nacjonalistyczna   Partia   Niemiecka,   Katolicka   Partia   Ludowa   i   Niemiecka   Partia 
Socjaldemokratyczna.

Deutschtumsbund   głosił   formalnie   program   obrony   praw   obywatelskich,   gospodarczych   i 

kulturalnych   mniejszości   niemieckiej,   zastrzegając   się   przeciw   posądzeniom   o   tendencje 
antypolskie, faktycznie jednak uprawiał szpiegostwo i dywersję, za co został w sierpniu 1923 r. 
prac władze administracyjne rozwiązany.

Jako organizacja konsolidująca ludność niemiecką działało teraz Zjednoczenie Niemieckie w 

Sejmie i Senacie (Deutsche Vereinigung in Sejm und Senat) obejmujące posłów niemieckich z 
Poznańskiego i Pomorza, a także – obok działającego nadal na Śląsku Volksbundu – powstają w b. 
zaborze rosyjskim – Niemieckie Stowarzyszenie Ludowe (Deutscher Volksverband). Organizacje 
te, podobnie Jak śląska Partia Niemiecka, miały charakter nacjonalistyczny. Wszystkie one miały 
stałe kontakty z Rzeszą, skąd otrzymywały pomoc finansową i dyrektywy polityczne o charakterze 
wyraźnie antypolskim, z rachubami na powrót ziem b. taboru pruskiego do Niemiec.

Większą   odrębność   zachowywały,   obejmujące   poszczególne   dzielnicą   niemieckie   partie 

socjalistyczne, choć przeważnie solidaryzowały da z innymi partiami i organizacjami niemieckimi. 
Najsilniejsze   ośrodki   miały   one   w   Łodzi   i   na   Śląsku,   gdzie   w   niemieckich   środowiskach 
robotniczych   i   drobnomieszczańskich   rywalizowały   z   Niemiecką   Katolicką   Partią   Ludową, 
spadkobierczynią   dawnego   Katolickiego   Centrum.   Socjaliści   niemieccy   w   Łodzi   mieli   jednak 
również kontakty z PPS, a robotnicy niemieccy na tym terenie należeli przeważnie do polskich 
klasowych związków zawodowych.

i.

Sprawa granicy zachodniej

Zasięg   terytorialny   władzy   rządu   centralnego   w   Warszawie   obejmował   początkowo   jedynie 

Królestwo i zachodnią część Galicji.

Na Śląsku Cieszyńskim linia demarkacyjna polsko-czeska ustalona pomiędzy cieszyńską Radą 

Narodową a Ceskym Narodnim Viborem została z końcem stycznia 1919 r. przez stronę czeską 
złamana.   Rząd   praski   stał   na   stanowisku   historycznych   granic   państwa   czeskiego   i   dążył   do 
przyłączenia   całego   Śląska   Cieszyńskiego   do   Czechosłowacji.   Nie   chcąc   dopuścić   do 
przeprowadzenia wyborów do Sejmu Ustawodawczego w Warszawie w zajętej przez Polskę części, 

background image

wydał rozkaz zajęcia siłą całego spornego obszaru. Rozpoczęły się walki polsko-czeskie, w wyniku 
których   Czesi   zajęli   m.   in.   najbogatszą   część   tej   ziemi   –   zagłębie   karwińskie.   Rozjemstwo 
mocarstw   zachodnich   miało   ostatecznie   doprowadzić   do   podziału   Śląska   Cieszyńskiego   i   jego 
stolicy   –   Cieszyna.   Podobnego   typu   konflikt   wybuchł   również   na   Spiszu   i   Orawie.   Werdykt 
mocarstw   pozostawił   tam   poza   granicami   państwa   polskiego   znaczne   skupiska   ludności 
pochodzenia polskiego.

Niezależnie od wspomnianego konfliktu, mającego w gruncie rzeczy lokalne znaczenie, bez 

porównania poważniejszym problemem pozostawała sprawa wyzwolenia całego zaboru pruskiego. 
Decydującym czynnikiem na tym terenie były jednakże wydarzenia rewolucyjne w Niemczech, 
które doprowadziły do rozprzężenia całego centralnego aparatu państwowego. Ułatwiło to Polakom 
oswobodzenie Poznania w dniu 27 grudnia 1918 r., a w ciągu najbliższych dni (do 16 stycznia) 
również   większej   części   Wielkopolski.   Powstanie   wielkopolskie,   zakończone   rozejmem   z 
Niemcami  16  lutego,  miało   udany przebieg  i  wpłynęło   na  powrót  tych  ziem  do Polski.  Ruch 
powstańczy stanowił ważki argument w czasie konferencji pokojowej na rzecz tezy, mówiącej o 
polskości   tej   dzielnicy   i   konieczności   przekazania   jej   Polsce.   Rozbudowywana   nadal   armia 
powstańcza   osiągnęła   70   tyś.   ludzi   i   była   gotowa   w   każdej   chwili   do   odparcia   ewentualnych 
nowych   ataków   niemieckich.   Tamtejsza,   związana   z   endecją   regionalna   namiastka   rządu   – 
Naczelna Rada Ludowa nie zamierzała jednak podporządkować się rządowi warszawskiemu. W 
kołach zbliżonych do tej Rady twierdzono, że w wyniku traktatu pokojowego cały zabór pruski ze 
Śląskiem i Gdańskiem spadnie nam – „jak dojrzały owoc z drzewa”.

O tym, jak w znacznej części złudne były tego rodzaju nadzieje, miały pokazać wydarzenia w 

ciągu najbliższych miesięcy i lat. Zawarty z Niemcami 28 czerwca 1919 r. traktat pokojowy w 
Wersalu przewidywał, co prawda, oddanie Polsce Poznańskiego, jednakże nie przekazano państwu 
polskiemu całego Pomorza Gdańskiego, z którego wyłączono jego miasto stołeczne z najbliższą 
okolicą tworząc zeń tzw. Wolne Miasto Gdańsk.

Na terenach spornych między Polską a Niemcami, według postanowień wersalskiego traktatu, 

miano przeprowadzić plebiscyty. Objęły one historyczne ziemie polskie, podległe w ciągu paru 
wieków niemieckiej ekspansji i germanizacji – Górny Śląsk, Warmię, Mazury i Powiśle. Plebiscyty 
przeprowadzono   w   warunkach   przewagi   niemieckiej,   dopuszczono   do   głosowania   Niemców 
urodzonych,   ale   nie   zamieszkałych   na   terenach   plebiscytowych,   nie   przebierała   w   środkach 
propaganda niemiecka.

Plebiscyt w okręgach olsztyńskim i kwidzyńskim odbył się 11 lipca 1920 r. Jego wyniki były dla 

Polski zdecydowanie niekorzystne. Za przynależnością do Niemiec padło w olsztyńskim 363 209 
głosów przeciw 7980, a w kwidzyńskim 96923 głosy przeciw 80! 8. Zaznaczyć nadto trzeba, że 
plebiscyt ten odbył się w czasie wojny z Rosją Radziecką, w momencie wysoce niekorzystnej dla 
Polski sytuacji na froncie, Ponieważ wyniki głosowania nie były ustalane globalnie, ale według 
gmin, przyznano Polsce na obszarze mazurskim 3 gminy, a na warmińskim – 5. Granica między 
Polską a Niemcami biegła wzdłuż Wisły po jej wschodnim brzegu.

Na   Górnym   Śląsku,   zanim   doszło   do   plebiscytu,   ludność   polska   dwukrotnie   zbrojnie 

manifestowała   swą   wolę   przyłączenia   do   Polski.   Przeciw   rozpętanemu   przez   szowinistów 
niemieckich terrorowi robotnicy śląscy zaprotestowali potężnym strajkiem, a następnie w kilka dni 
później,   w   odpowiedzi   na   krwawe   wypadki   z   15   sierpnia   1919   r,,   w   czasie   których   od   salw 
niemieckich zginęło 7 robotników w kopalni „Mysłowice”, wybuchło nazajutrz pierwsze powstanie 
śląskie. Objęło ono prawie cały okręg przemysłowy i powiaty południowe, ale zakończyło się już 
26 sierpnia wycofaniem oddziałów powstańczych na teren Zagłęb^ Dąbrowskiego i Krakowskiego 
wobec ogromnej przewagi wojsk niemieckich.

2   lutego   1920   r.   władzę   nad   obszarem   plebiscytowym   objęła   międzynarodowa   Komisja 

Sojusznicza,   dysponująca   własnymi   siłami   zbrojnymi,   złożonymi   z   kontyngentów   wojskowych 
francuskich, angielskich i włoskich. Nadal jednak na obszarze tym pozostała dawna administracja i 
policja, pod której ochroną bojówki niemieckie nadal terroryzowały ludność polską, zwłaszcza w 

background image

okresie   niepowodzeń   Polski   na   froncie   wschodnim   (lipiec   i   sierpień   1920   r.).   Sytuacja   ta 
doprowadziła   do   wybuchu   19/20   sierpnia   1920   r.   drugiego   powstania   śląskiego   na   rozkaz 
Polskiego Komisariatu Plebiscytowego i Polskiej Organizacji Wojskowej. Zakończyło się ono 25 
sierpnia z polecenia dowództwa POW Górnego Śląska. W jego wyniku policję niemiecką zastąpiła 
policja mieszana polsko-niemiecka.

Mimo to strona niemiecka miała o wiele mocniejszą pozycję, zwłaszcza wskutek przybycia na 

Śląsk celem wzięcia udziału w plebiscycie (20 marca 1921 r.) ok. 200 tyś. Niemców, urodzonych 
na obszarze plebiscytowym, choć rozsianych po całej Rzeszy. W sumie niewiele więcej niż 40% 
głosów (479 tyś.) padło za Polską, gdy blisko 60% (707 tyś.) za Niemcami. Gdy angielscy i włoscy 
członkowie   Komisji   Międzysojuszniczej   (Francja   popierała   żądania   polskie)   wysunęli   projekt 
przyznania   Niemcom   ogromnej   części   obszaru   plebiscytowego,   pod   naporem   rozgoryczonej   i 
prącej  do czynu ludności śląskiej przewodniczący Polskiego Komitetu Plebiscytowego Korfanty 
wezwał robotników do strajku generalnego (który 2 maja objął prawie 100% zakładów pracy) oraz 
wydał rozkaz rozpoczęcia trzeciego powstania. Miało ono poważne sukcesy militarne, opanowując 
prawie cały obszar plebiscytowy (główna bitwa rozegrała  się 21-27 maja w rejonie Góry Św. 
Anny). W rezultacie akcji mediacyjnej  ze strony Komisji Międzysojuszniczej doszło w pierwszej 
połowie   czerwca   do   przerwania   walk   i   do   oddzielenia   walczących   stron   kordonem   wojsk 
alianckich, po czym oddziały obu stron opuściły obszar plebiscytowy.

Trzecie powstanie miało wpływ na ostateczną decyzję mocarstw zachodnich w sprawie Śląska; 

Polsce przyznano znacznie większą część kraju niż poprzednio zamierzano, mimo to jednak pod 
niemieckim panowaniem pozostało na Opolszczyźnie około 600 tyś. ludności polskiej.

Niekorzystne   dla   Polski   decyzje   w   sprawie   polskiej   granicy   zachodniej   wypływały   ze 

sprzeczności   między   państwami   koalicji   antyniemieckiej.   Francja   zmierzała   do   możliwie 
największego osłabienia pokonanych Niemiec, co z kolei niepokoiło Anglię, obawiającą się, że 
dotychczasowy sojusznik osiągnie hegemonię na kontynencie europejskim. Taka sytuacja mogłaby 
–   w   0pinii   angielskich   kół   rządzących   –   przeszkodzić   Wielkiej   Brytanii   w   kontynuowaniu 
tradycyjnej polityki utrzymania równowagi, umożliwiającej wygrywanie przeciwko sobie państw 
kontynentalnych. Skoro więc Francja poparła w Wersalu polskie postulaty w sprawie granicy 2 
Niemcami,   Anglia   natychmiast   się   im   przeciwstawiła.   Gdy   przedstawiciel   Polski   oferował 
zainteresowanym   państwom   daleko   idące   koncesje   na   Górnym   Śląsku,   które   miały   zostać 
zrealizowane w wypadku przyznania tego terenu państwu polskiemu, propozycje owe zostały przez 
stronę   angielską   przyjęte   niechętnie,   z   wyżej   wskazanych   względów   natury   politycznej. 
Niepowodzenia   polskie   na   zachodzie   niezależnie   od   tego   miały   jednak   swe   źródło   w 
zaangażowaniu   głównego   wysiłku   państwa   polskiego   na   rzecz   zdobyczy   terytorialnych   na 
wschodzie.

j.

Sprawa granicy wschodniej. Wojna polsko-radziecka

Naczelnik   państwa   –   Piłsudski   uważał   za   najważniejsze   swe   zadanie   polityczne   odbudowę 

państwowości   polskiej   w  jej  granicach  historycznych   sprzed   roku  1772,  na  zasadach   federacji 
Litwy,  Białorusi i Ukrainy z Polską. Sądził  on, że wskutek  przewrotu rewolucyjnego  i wojny 
domowej Rosja jest na tyle osłabiona, iż realizacja tej koncepcji jest możliwa do urzeczywistnienia. 
Powyższe   plany   polityczne   pokrywały   się   z   interesami   polskich   klas   posiadających,   przede 
wszystkim ziemiaństwa, posiadającego na terenie ziem litewsko-białorusko-ukraińskich rozległe 
majątki  ziemskie,  ale także  polskiej burżuazji, inwestującej zwłaszcza  w przemyśle  rolnym  na 
Ukrainie, która była zainteresowana w dalszej penetracji gospodarczej na wschodzie.

We wschodniej Galicji, począwszy od utworzenia Ukraińskiej Rady Narodowej l listopada 1918 

r. l proklamowania Zachodnio-Ukraińskiej Republiki Ludowej (ZURL) toczyły się walki polsko-
ukraińskie, które doprowadziły w dniu 22 listopada do opanowania Lwowa przez wojska polskie. 
W maju 1919 r. oddziały polskie, wzmocnione przybyłą z Francji tzw. armią Ha Hera przystąpiły 

background image

do ofensywy, która doprowadziła w połowie lipca do ostatecznego wyparcia wojsk ukraińskich za 
Zbrucz i do położenia kresu istnienia ZURL. W tej sytuacji Rada Najwyższa mocarstw zachodnich 
podjęła po dłuższych sporach decyzję (21X1) przekazującą Polsce mandat nad Galicją wschodnią 
na okres 25 lat z zagwarantowaniem autonomii dla ludności ukraińskiej.

Jednocześnie rozpoczął Piłsudski na terenie ziem litewsko-białoruskich w pierwszej połowie 

1919 r. działania ofensywne przeciwko armii radzieckiej. W drugiej połowie lutego armia polska 
ruszyła na tzw. wyprawę wileńską, zajmując Brześć, Kowel, Łuck, Wilno i Mińsk i docierając do 
rzeki   Berezyny   i   Dźwiny   Zachodniej,   na   południu   natomiast   do   miasta   Żytomierza.   Na 
zajmowanych terenach wojsko i żandarmeria odbierały ziemię chłopom i zwracały ją obszarnikom, 
co   wywoływało   zrozumiały   opór   chłopów   białoruskich   i   ukraińskich,   przerastający   w   ruch 
partyzancki.   W   grudniu   1919   r.   podpisana   została   polsko-łotewska   umowa   wojskowa,   która 
doprowadziła   do   wspólnej   akcji   obu   wojsk   przeciwko   armii   radzieckiej,   działającej   w   zimie 
1919/1920 w rejonie Dyneburga. Natomiast na Polesiu i Wołyniu, już w październiku 1919 r. 
Piłsudski wstrzymał działania wojenne, nie chcąc wspierać ofensywy nieprzyjaznej Polsce „białej” 
armii Antona Denikina, walczącej z wojskami radzieckimi.

Tymczasem zwycięskie mocarstwa koalicji – Francja, Anglia i USA. licząc na zwycięstwo sił 

kontrrewolucji   w   Rosji   i   mając   na   względzie   pomyślne   ułożenie   stosunków   z   przyszłym 
burżuazyjnym   rządem   rosyjskim,   wyznaczyły   8   grudnia   1918   r.   tymczasową   granicę   polsko-
rosyjską bliską linii zwanej później linią Curzona (od nazwiska brytyjskiego ówczesnego ministra 
spraw zagranicznych), odpowiadającej etnograficznemu obszarowi Polaków na wschodzie. Linia ta 
jednak nie przesądzała pretensji polskich do obszarów położonych dalej na wschód od tej linii, co 
stawiało jako kwestię otwartą ewentualne aneksje ziem litewsko-białorusko-ukraińskich.

Rząd   radziecki   ze   swej   strony   już   poczynając   od   listopada   1918   r.   wyrażał   gotowość 

pokojowego  uregulowania  stosunków   między  obu krajami,  ponawiając  raz  jeszcze   w  kwietniu 
1919   r.   propozycję   nawiązania   rokowań   pokojowych   w   razie   wstrzymania   polskiej   ofensywy. 
Również   dwukrotnie   podejmowane   pertraktacje   polsko-radzieckie,   w   lipcu   i   październiku   – 
grudniu   tegoż   roku   prowadzone   za   pośrednictwem   wybitnego   działacza   polskiego   i 
międzynarodowego   ruchu   robotniczego   Juliana   Marchlewskiego   były   bezskuteczne,   bo   zostały 
zerwane na rozkaz Piłsudskiego. Wobec tego rząd radziecki wystosował 22 grudnia 1919 r. do 
rządu   polskiego   oficjalną   notę   z   propozycjami   pokojowymi,   z   konkretnymi   propozycjami 
wyznaczenia   miejsca   i   terminu   rokowań.   Rząd   polski   nie   dał   na   tę   notę   żadnej   odpowiedzi, 
zatajając   ją   przed   społeczeństwem  polskim,   co   spowodowało   nawet   interpelacją   w   Sejmie 
przywódcy PPS – L Daszyńskiego.

28 stycznia 1920 r. w publicznej deklaracji Rady Komisarzy Ludowych (rządu radzieckiego) do 

rządu i narodu polskiego strona radziecka deklarowała: 1) uznanie bez zastrzeżeń niepodległości i 
suwerenności Polski, 2) gotowość nieprzekroczenia przez wojska radzieckie linii: Dryssa, Połock, 
Borysów, Cudnów, Bar, 3) wyrażała pogląd, że nie ma takiej sprawy, która by nie dała się załatwić 
w drodze pertraktacji i porozumienia. Rząd polski zwlekał z odpowiedzią tak długo, że dopiero 27 
marca minister spraw zagranicznych Stanisław Patek wyraził zgodę na rozpoczęcie rokowań, ale 
pod   warunkiem   niemożliwym   dla   przyjęcia   przez   stronę   radziecką.   Postulował   on   mianowicie 
kategorycznie   jako   jedyne   miejsce   rokowań   miasteczko   Borysów,   leżące   na   linii   frontu 
białoruskiego i zawieszenie działań tylko na tym odcinku działań wojennych. Było to – praktycznie 
biorąc   –   niewykonalne.   Wszystkie   propozycje   radzieckie,   sugerujące   jako   miejsca   rokowań 
Warszawę, Moskwę, wreszcie dowolnie wybrany kraj neutralny oraz postulujące, by zawieszenie 
broni obejmowało cały front, zostały przez rząd polski odrzucone.

Z polskich partii politycznych najbardziej konsekwentnie agitowała przeciwko wojnie KPRP. Za 

przerwaniem działań wojennych wypowiadały się początkowo również PPS i PSL „Wyzwolenie”, 
choć   akcentowały   one   swą   niechęć   do   ustroju   radzieckiego.   Federacyjne   plany   Piłsudskiego 
krytykowała – choć z innych pozycji – endecja, uważając, że przesuwanie granic państwa polskiego 
zbyt daleko na wschód osłabi je wewnętrznie wskutek włączenia wielkich mas ludności ukraińskiej 

background image

i białoruskiej,

Piłsudski i jego otoczenie wraz z nowym  rządem (13 XII 1919) Leopolda Skulskiego parli 

jednak do wojny. Dotychczasowe walki polsko-radzieckie rozgrywały się głównie na północnym 
odcinku frontu – na froncie litewsko-białoruskim, ofensywa polska planowana na wiosnę 1920 r, 
miała się natomiast rozpocząć na południu – na odcinku wołyńsko-podolskim. Wynikało to m. in. 
stąd,   że   Piłsudski   zawarł   21   kwietnia   układ   z   atamanem   Semenem   Petlurą   i   jego 
kontrrewolucyjnym rządem, wypędzonym Ukrainy przez Armię Czerwoną, Na mocy tego układu 
Petlurą odstępował Polsce faktycznie Galicję wschodnią i Wołyń zachodni, a w zamian Polska 
obiecywała mu pomoc zbrojną w tworzeniu burżuazyjnej republiki ukraińskiej z Kijowem jako 
stolicą.

25   kwietnia   wojska   Piłsudskiego   zaatakowały   wojska   radzieckie   na   froncie   ukraińskim   i 

posuwając się szybko naprzód już 7 maja zajęły Kijów, Zajęcie stolicy Ukrainy zostało powitane z 
radością także przez te stronnictwa polskie – oczywiście z wyjątkiem KPRP, które uprzednio były 
do wojny nastawione krytycznie. Jednakże w najbliższych tygodniach Armia Czerwona przeszła do 
kontrofensywy i zmusiła wojska polskie do pospiesznego odwrotu na całej linii frontu, wkraczając 
w pościgu za nimi na teren etnicznie polski.

Armia   ta   znalazła   poparcie   wśród   rewolucyjnie   usposobionych   robotników,   fornali   i 

spauperyzowanych   chłopów.   Do   Białegostoku   w   dniu   30   lipca   przybyli   znani   działacze 
rewolucyjni   –   Julian   Marchlewski,   Feliks   Dzierżyński,   Feliks   Koń,   Józef   Unszlicht   i   Edward 
Próchniak, którzy utworzyli tam Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski (TKRP). Ów komitet 
miał charakter prowizorycznej władzy, która miała następnie zostać przekazana w ręce KPRP, by ta 
w oparciu o decyzję zjazdu Rad Delegatów Robotniczych i Chłopskich całego kraju utworzyła rząd 
stały. TKRP głosił konieczność rewolucyjnego przewrotu w mieście i na wsi postulując budowę 
Polski socjalistycznej. Już kilka dni wcześniej (24 VII) w celu przeciwstawienia rewolucyjnym 
hasłom własnego programu reform i zachęcenia robotników i chłopów do wstępowania do wojska 
powstał   nowy   gabinet   z   Witosem   jako   premierem   i   Daszyńskim   jako   wicepremierem.   Temu 
samemu   celowi   służyły,   uchwalone   15   lipca   przez   Sejm   projekty   ustaw   o   banku   rolnym,   o 
przeznaczeniu   miliarda   marek   na   parcelację   i   o   przymusowym   wykupie   ziemi   przez   państwo. 
Jednocześnie odezwy burżuazyjnych i ugodowych partii politycznych, w tym także PPS i PSL 
„Wyzwolenia”   nawoływały   do   wstępowania   w   szeregi   ochotniczej   armii   Hallera.   Czyniono 
również zabiegi o pomoc zagraniczną, efektem której były transporty broni i amunicji, głównie z 
Francji, i przyjazd do Polski francuskiej misji wojskowej z generałem Weygandem na czele.

15   sierpnia   doszło   do   bitwy   na   przedpolach   Warszawy,   w   wyniku   której   armia   radziecka 

wyczerpana szybką ofensywą i forsownymi marszami poniosła porażkę i zaczęła się cofać. We 
wrześniu ustępujące wojska radzieckie stoczyły kolejną, niekorzystną dla nich bitwę nad Niemnem, 
po czym oddziały polskie przekroczyły rzekę. Front ustabilizował się teraz na linii starych okopów 
niemieckich na Białorusi i Wołyniu. Obie strony były wyczerpane wojną i znużone. Rząd radziecki 
od dawna zabiegał o pokój. Jeszcze w drugiej połowie sierpnia zostały zapoczątkowane rokowania 
pokojowe,   początkowo   w   Mińsku   a   następnie   w   Rydze,   które   doprowadziły   do   zawarcia   12 
października 1920 r. tzw. pokoju preliminarnego (wstępnego), a następnie do podpisania 18 marca 
1921   r.   ostatecznego   traktatu   pokojowego.   Na   podstawie   tego   traktatu   w   granicach   państwa 
polskiego znalazły się znaczne tereny etniczne ukraińskie i białoruskie. Stwarzało to od razu przed 
Polską skomplikowane i mocno zapalne problemy narodowościowe, stanowiące jątrzącą ranę na 
organizmie państwowym II Rzeczypospolitej.

k.

Pozostałe problemy graniczne. Sprawa Wileńszczyzny. Sprawa Wolnego Miasta Gdańska

Już po zakończeniu działań wojennych, a mianowicie 9 października 1920 r. został opanowany 

zbrojnie przez oddziały generała Lucjana Żeligowskiego, oddany Republice Litewskiej przez stronę 
radziecką,   region   Wileńszczyzny.   Ponieważ   rząd   polski,   pragnąc   uzyskać   pomoc   mocarstw 

background image

zachodnich w czasie kontrofensywy radzieckiej, wyraził wtedy zgodę na ustalenie demarkacyjnej 
linii   polsko-litewskiej   na   zachód   od   Wilna,   wystąpieniu   Źeligowskiego   nadano   pozory   buntu 
wojskowego.   Na   obszarze   zajętym   przez   jego   jednostkę   wojskową   utworzono   rzekomo   wolny 
okręg, nazwany Litwą Środkową, po czym rozpisano wybory do Sejmu wileńskiego, który w lutym 
1922 r. podjął uchwałę o włączeniu Wileńszczyzny do Polski. Rząd litewski ostro zaprotestował i 
zerwał wszelkie stosunki dyplomatyczne, gospodarcze, kulturalne z państwem polskim, utrzymując 
tezę, że formalnie znajduje się z tym państwem w stanie wojny. Sytuacja taka miała się utrzymać 
niemal aż do wybuchu II wojny światowej.

Na podstawie wersalskiego traktatu pokojowego wydzielone zostało z Pomorza Wschodniego 

jako odrębna jednostka administracyjna tzw. Wolne Miasto Gdańsk, które miało znajdować się pod 
nadzorem   Ligi   Narodów,   jako   organizacji   międzynarodowej   stojącej   na   straży   traktatu 
wersalskiego.   Wolne   Miasto   zostało   włączone   do   polskiego   obszaru   celnego   i   Polska   miała 
reprezentować jego interesy na forum międzynarodowym. Sprawowała również Polska kontrolę 
nad tamtejszą siecią kolejową i drogami wodnymi, miała prawo utrzymywania na terenie Gdańska 
własnej   sieci   pocztowej,   miała   również   pod   swym   zarządem   wyodrębnioną   strefę   portową 
(Westerplatte), gdzie stacjonował oddział wojska polskiego. Miasto posiadało natomiast własną 
walutę, rządził nim wybieralny Senat, obok którego rezydował Wysoki Komisarz Ligi Narodów. 
Takie rozwiązanie, mające charakter połowiczny, podobnie jak i szereg innych decyzji, zarówno w 
sprawie zachodniej, jak i wschodniej granicy Polski, jak każde rozwiązanie połowiczne nie mogło 
mieć cech trwałości.

Ostateczny   kształt   terytorialny   uzyskała   II   Rzeczpospolita,   gdy   na   przyznaną   Polsce   część 

Górnego Śląska wkroczyły w sierpniu 1922 r. owacyjnie witane przez miejscową ludność oddziały 
polskie.   W   ślad   za   tym   nastąpiła   integracja   administracyjna   tego   terytorium   z   państwowością 
polską.


Document Outline