background image

 

 

 

 

ANALIZA FOR 

NR 18/2012 

 

29 sierpnia 2012 

Starzenie się ludności 

to nie katastrofa 

 

Wpływ na wydatki w systemie ochrony zdrowia 

Dawid Samoń 

background image

 

 

2

 

 

 

Starzenie się ludności to nie katastrofa 

 
 

Synteza 

 

Starzenie  się  ludności  to  nie  katastrofa.  Jest  to  wyzwanie,  które,  jeśli  dziś 
zostanie 

zlekceważone, 

wkrótce 

powróci 

ze 

wszystkimi 

swoimi 

konsekwencjami. 

 

W  systemie  ochrony  zdrowia  potrzebne  są  reformy,  nie  tylko  z  powodu 
starzenia się ludności. 

 

Początkowo za estymator starzenia się ludności uważano ilość przeżytych lat. 
Wraz  z  szybko  rosnącą  oczekiwaną  długością  trwania  życia  zwiastowało  to 
katastrofę w ochronie zdrowia. 

 

Lepszą  determinantą  wydatków  w  ochronie  zdrowia  niż  wiek  sam  w sobie, 
jest  bliskość  śmierci.  Prognozy  oparte  o  tę  miarę  nie przewidują  już  tak 
szybkiego wzrostu wydatków. 

 

Około  1/4  wydatków  w  ochronie  zdrowia  generują  dwa  ostatnie  lata  życia. 
Średnio rzecz biorąc, nie ma znaczenia, czy są to ostatnie lata 8 czy 88 latka. 

 

System  finansowania  systemu  ochrony  zdrowia  opiera  się  na piramidzie 
młodzi  -  starzy.  Wraz  ze  zmianami  struktury  wieku  populacji  potrzebne  są 
reformy  w  systemie  ochrony  zdrowia.  Może  to być  m.in.  wprowadzenie 
współpłacenia  za  usługi,  finansowanie  bezpośrednie  z  nadwyżek 
budżetowych, czy dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne. 

 

Starzenie  się  ludności  jest  wyzwaniem  dla  systemu  ochrony  zdrowia  i już 
dzisiaj  potrzebne  są  odpowiednie  kroki,  żeby  zapewnić  prawidłowe 
funkcjonowanie systemu w przyszłości. Odpowiedzią na wyzwanie mogą być: 

i) 

(de)regulacje zwiększające konkurencję w sektorze, 

ii) 

zwiększenie nacisku na kształcenie geriatrów i podstawową edukację 
wszystkich lekarzy w tym zakresie,  

iii) 

przystosowanie stosowanych leków do potrzeb organizmu starszego 
człowieka, 

iv) 

zmniejszenie  udziału  leczenia  szpitalnego  na  rzecz  usług 
ambulatoryjnych, opieki długookresowej i opieki w domu,  

v) 

promocja prewencji i zdrowego trybu życia,  

vi) 

aktywne starzenie i stopniowa dezaktywizacji z rynku pracy, oraz 

vii) 

zastosowanie nowych technologii. 

 

background image

 

 

3

 

 

1. 

Trendy i prognozy starzenia się ludności 

 

 

Starzenie się ludności to 
proces zwiększania się 
udziału ludności w 
starszym wieku w 
populacji. 
 

Starzenie  się  ludności  to  wg  definicji  GUS  proces  zwiększania  się  udziału  ludności 
w starszym wieku w populacji. Te zmiany demograficzne nie są zjawiskiem nowym. 
Wyraźny  wzrost  udziału  osób  65+  odnotowano  już  w  latach  80'  ubiegłego  wieku. 
Prognozuje  się,  że  w  2050  r.  co  piąty  człowiek  na  świecie,  a  co  trzeci  Europejczyk, 
będzie  miał  co  najmniej  65  lat.  Obecnie  jest  to  mniej  niż  co  dziesiąty  człowiek  na 
świecie.  Zatem  relatywna  wielkość  populacji  osób  starszych  podwoi  się.  Udział 
starszych  Polaków  będzie  kontynuował  konwergencję  do  średniej  europejskiej  z 
wyraźnym przyśpieszeniem w drugiej połowie obecnej dekady. Starzenie ludności w 
Polsce jak i w Europie będzie dużo intensywniejsze niż średnio na świecie. 

Wykres 1. 

Udział osób 65+ w populacji (proc.) 

 

Źródło: opracowanie własne na podstawie UN Population Division

 

 

Inną,  często  używaną  miarą  starzenia  się  ludności  jest  mediana  wieku.  Wnioski 
wynikające  z  obydwu  miar  są  spójne.  Mediana  wieku  podobnie  jak  udział  osób  65+ 
w populacji  zaczęła  wyraźnie  wzrastać  na  świecie  w  latach  80'  ubiegłego  stulecia. 
Również pod tym względem Polska będzie doganiać średnią europejską. W ostatnich 
dwóch  dekadach  mediana  wieku  wzrosła  aż  o  5  lat.  Przez  kolejne  dwie,  trend  ten 
powinien  zostać  utrzymany,  osiągając  38  lat  na  koniec  analizowanego  okresu 
na świecie, a w Europie  znacznie więcej - prawie 46 lat. W Polsce  prognozowany jest 
wzrost nawet do 47 lat. Obecnie w Japonii mediana  wynosi ponad 45 lat, czyli więcej 
niż  oczekiwana  długość  trwania  życia  gdziekolwiek  na  świecie  w  1840  r.  [Kielstra 
2008]. 
 
 
 
 
 
 
 

0,05 

0,1 

0,15 

0,2 

0,25 

0,3 

0,35 

0,4 

0,45 

0,5 

Świat 

Europa 

Najsłabiej rozwinięte kraje 

Japonia 

Polska 

background image

 

 

4

 

 

Wykres 2. 

Mediana wieku w populacji (lata) 

 

Źródło: opracowanie własne na podstawie UN Population Division

 

 

 

 

 

Dwoma głównymi 
czynnikami 
powodującymi 
starzenie się ludności 
są wydłużanie się życia 
oraz spadek 
dzietności. 

 
Na  obydwu  powyższych  wykresach  widać  wyraźny  trend  tzn.  przesunięcie  środka 
ciężkości  populacji  ku  osobom  starszym  Dostrzegalna  jest  też  duża  różnica  między 
krajami wysoko rozwiniętymi a krajami najsłabiej rozwiniętymi. Polska, abstrahując od 
jej  poziomu  rozwoju  gospodarczego,  zdaje  się  być  demograficznie  bliższa  krajom 
wysoko  rozwiniętym.  Konsekwencją  różnic  w  starzeniu  się  ludności

1

  między  tymi 

dwoma  grupami  krajów  są  różne  sposoby  rozwiązywania  wyzwania  –  starzenia  się 
ludności. 
 
Dwoma głównymi czynnikami stojącymi za starzeniem się ludności są, z jednej strony, 
wydłużanie  się  życia,  z  drugiej,  spadek  dzietności.  Wydłużanie  się  długości  życia 
prowadzi  do  tego,  że  średnio  rzecz  biorąc,  osoba  dłużej  pozostaje  w  stanie  życia  niż 
jego  poprzednicy  ceteris  paribus.  Jest  to  możliwe  ponieważ  osiąga  ona  wiek,  który 
wcześniej był niedostępny. 
 
Spadek  dzietności  przejawia  się  w  mniejszym  napływie  osób  do  populacji,  co 
powoduje coraz mniejszą liczbę ludzi młodych. Z kolei, ci którzy urodzili się wcześniej 
umierają w późniejszym wieku. Skutkiem tych dwóch czynników jest wzrost mediany 
(średniej)

2

  wieku,  co    może  prowadzić  do  wygładzenia,  a  nawet  do  odwrócenia 

piramidy demograficznej. 
 
Wydłużanie  się  życia  można  rozbić  na  dwie  składowe:  naturalne  wydłużanie  się 
długości  życia  oraz  spadek  śmiertelności.  Naturalna  granica  długości  życia  jest 
zagadnieniem  dość  kontrowersyjnym.  Stan  dzisiejszej  wiedzy  nie  pozwala  na 
jednoznaczne  określenie,  czy  istnieje  jakiś  limit  wieku,  którego  nie  jest  i  nie  będzie 
w stanie przekroczyć żaden człowiek.  

                                                 

1

 Różnice te to: i)wielkość, ii)szybkość oraz iii)umiejscowienie w czasie. 

2

 Mediana uznawana  jest  tu za  miarę bardziej pożądaną  ze względu na  jej statystyczne  właściwości  - nie jest 

ona zniekształcana przez obserwacje nietypowe. 

10,0 

20,0 

30,0 

40,0 

50,0 

60,0 

Świat 

Europa 

Najsłabiej rozwinięte kraje 

Japonia 

Polska 

background image

 

 

5

 

 

W celu sprawdzenia, czy naturalna granica długości życia wydłuża się porównano dwie 
grupy  najdłużej  żyjących  ludzi  na  świecie.  Grupa  pierwsza  to  osoby,  które  umarły 
przed 1955 r., a ich narodziny datowane są na koniec XVIII w. oraz pierwszą połowę 
XIX  w.  Drugą  grupę  tworzą  osoby  urodzone  pod  koniec  XIX  w.,  które  umarły 
na przełomie ostatniego stulecia lub żyją nadal. 
 
Grupy  liczyły  po  10  obserwacji,  natomiast  średnie  to  odpowiednio  111,209  oraz 
117,4737 lat. Obliczona wartość F to 76,28332, co przy wartości krytycznej 4,413873 
pozwoliło  odrzucić  hipotezę  zerową  mówiącą  o  równości  średnich  w  tych  dwóch 
grupach. 

 

Tabela 1.

 

Analiza wariancji najdłużej żyjących 
 

Źródło wariancji  SS 

df 

MS 

Wartość-

Test F 

Pomiędzy 
grupami 

196,2297  1 

196,2297  76,28332  6,87E-08  4,413873 

W obrębie grup 

46,30283  18 

2,57238 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Razem 

242,5325  19 

  

  

  

  

Źródło: Szacunki własne 

 

 

Oznacza to, że średnio rzecz biorąc naturalna granica wieku w analizowanym okresie 
istotnie  się  zwiększyła.  Wydłużania  się  życia  było  spowodowane  m.in.  przez 
wydłużanie się naturalnej długości życia. 
Spadek umieralności może wystąpić w wyniku spadku śmiertelności na daną chorobę 
lub  spadku  zachorowalności  na  nią.  Sam  współczynnik  umieralności  bez  znajomości 
struktury populacji może prowadzić do wyciągania nieprawdziwych wniosków.  

 
Przedstawiona  powyżej  prognoza  wskazuje,  że  średnio  na  świecie  współczynnik 
umieralności będzie relatywnie stabilny, po wcześniejszym okresie spadków. Po 2030 
r. można spodziewać się nawet jego wzrostu. W krajach najsłabiej rozwiniętych można 
dostrzec  istotny  spadek  wskaźnika,  natomiast  w  Europie  występuje  lekki  trend 

   5 

   10 

   15 

   20 

   25 

   30 

1950

-1955

 

1955

-1960

 

1960

-1965

 

1965

-1970

 

1970

-1975

 

1975

-1980

 

1980

-1985

 

1985

-1990

 

1990

-1995

 

1995

-2000

 

2000

-2005

 

2005

-2010

 

2010

-2015

 

2015

-2020

 

2020

-2025

 

2025

-2030

 

2030

-2035

 

2035

-2040

 

2040

-2045

 

2045

-2050

 

Wykres 3. Współczynnik umieralności (na 1000 osób) 

Świat 

Europa 

Najsłabiej 
rozwinięte 
kraje 

Źródło: Opracowanie własna na podstawie UN Population Division 

 

background image

 

 

6

 

 

wzrostowy.  Nie  oznacza  to  jednak,  że  ludność  w  krajach  najsłabiej  rozwiniętych  jest 
zdrowsza.  Przyczyną  tego  zniekształconego  obrazu  jest  zgoła  odmienna  struktura 
demograficzna  populacji.  Spadek  umieralności  w  krajach  najsłabiej  rozwiniętych  jest 
konsekwencją  wprowadzenia  technologii  i  procesów,  które  pozwoliły  obniżyć 
śmiertelność z bardzo wysokich poziomów. 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Oczekiwana długość 
trwania życia 
informuje, ile, średnio 
rzecz biorąc, jednostka 
będzie jeszcze żyć. 

 

 

 

Szybki wzrost LE nie 
jest zjawiskiem 
nowym. 

 
Prognozowany  wzrost  współczynnika  umieralności  w  Europie  jest  spowodowany 
przesunięciem  się  środka  ciężkości  populacji  w kierunku  osób  starszych  gdzie 
śmiertelność z przyczyn naturalnych jest wyższa. 
 
Współczynnik  umieralności  niemowląt  zdecydowanie  lepiej  oddaje  stan  zdrowia 
w populacji.  Na  wykresie  widać  wyraźnie,  że  w  Europie  stan  zdrowia  jest  lepszy  niż  

krajach 

najsłabiej 

rozwiniętych. 

Widoczna 

jest 

również 

relatywnie 

szybka konwergencja tych drugich do poziomu Europy. Mimo tego trendu, światowy 
współczynnik umieralności niemowląt w  2050 r. osiągnie poziom europejskiego z lat 
60' ubiegłego stulecia. 
 
Miarą,  która  daje  holistyczny  obraz  wydłużania  się  życia,  jest  oczekiwana  długość 
trwania życia

3

. Informuje ona, ile, średnio rzecz biorąc, jednostka będzie jeszcze żyć. 

Uwzględnia  ona  zarówno  spadek  umieralności  na  dane  choroby,  jak  i  spadek 
zachorowalności na nie oraz wzrost naturalnej granicy życia. 
 
W  każdym  z  niżej  przedstawionych  przypadków  oczekiwana  długość  trwania  życia 
znacząco  wzrosła  i  dalej  będzie  rosnąć.  Rośnie  ona  około  5-6  godzin  dziennie 
w krajach wysoko rozwiniętych, w rozwijających się jeszcze szybciej [Kielstra 2008]. 
 
Szybki wzrost LE nie jest zjawiskiem nowym. Przykładowo wskaźnik ten dla populacji 
kobiet  rośnie  około  3  miesiące  rocznie  już  od  lat  40'  XIX  w.  Wzrost  ten  był  jednak 
istotnie wolniejszy od obecnego. Głównym czynnikiem, który hamował wzrost LE była 
wysoka  umieralność  wśród  ludzi  w  wieku  średnim.  Poprawa  w  ochronie  zdrowia, 

                                                 

3

 Dalej: LE - ang. Life expectancy. 

   50 

   100 

   150 

   200 

   250 

1950

-1955

 

1955

-1960

 

1960

-1965

 

1965

-1970

 

1970

-1975

 

1975

-1980

 

1980

-1985

 

1985

-1990

 

1990

-1995

 

1995

-2000

 

2000

-2005

 

2005

-2010

 

2010

-2015

 

2015

-2020

 

2020

-2025

 

2025

-2030

 

2030

-2035

 

2035

-2040

 

2040

-2045

 

2045

-2050

 

Wykres 4. Współczynnik umieralności niemowląt (na 1000) 

Świat 

Europa 

Najsłabiej 
rozwinięte 
kraje 

Źródło: Opracowanie własna na podstawie UN Population Division 

background image

 

 

7

 

 

która  miała  miejsce  po  II  Wojnie  Światowej,  istotnie  zmniejszyła  umieralność  ludzi 
w sile  wieku.  Innym  impulsem  do  szybszego  wzrostu  LE  było  ogólnoświatowe 
zmniejszenie konsumpcji wyrobów tytoniowych [Kielstra s.8-10]. 
 

Wykres 5. 

Oczekiwana długość trwania życia w momencie narodzin (lata) 

 

Źródło: opracowanie własne na podstawie UN Population Division 
 

Współczynnik 
dzietności w 
analizowanym okresie 
w krajach 
rozwiniętych nie 
osiągnie poziomu 
zastępowalności 
pokoleń. 

Drugim czynnikiem powodującym starzenie się ludności  jest spadek dzietności. Przez 
ostatnie  półwiecze  odnotowano  spadek  współczynnika  dzietności  o  50%  -  do  2,5 
dziecka na jedną kobietę. Współczynnik ten w skali globalnej jest zawyżany przez kraje 
najsłabiej  rozwinięte,  które  charakteryzują  się  współczynnikiem  ponad  dwukrotnie 
wyższym  niż  kraje  wysoko  rozwinięte.  Tym  samym,  wraz  z  prognozowaną 
konwergencją  dzietności  w  krajach  najsłabiej  rozwiniętych  do  poziomu  krajów 
najbogatszych, spadnie globalny wskaźnik. O ile kraje najsłabiej rozwinięte mają przed 
sobą  perspektywę  spadku  dzietności,  o  tyle  Europa  i  inne  rozwinięte  regiony  mają 
go już  za  sobą.  Na  przełomie  wieków  dzietność  w  tych  regionach  zaczęła  powoli 
rosnąć.  Prognozy  mówią  o  wzroście  do  1,91  w  przypadku  Europy  oraz  1,84  dziecka 
na kobietę w Japonii oraz w Polsce. Mimo tego wzrostowego trendu w analizowanym 
okresie, nie osiągną one poziomu zastępowalności pokoleń

4

 
 
 

 
 
 
 
 

                                                 

4

 Poziom zastępowalności pokoleń to taka wartość współczynnika dzietności, która pozwala by przyszłe 

pokolenie było takiej samej wielkości jak poprzednie. Umownie współczynnik ten wynosi 2,1 dziecka na jedną 
kobietę. 

35,00 

45,00 

55,00 

65,00 

75,00 

85,00 

95,00 

1950

-1955

 

1955

-1960

 

1960

-1965

 

1965

-1970

 

1970

-1975

 

1975

-1980

 

1980

-1985

 

1985

-1990

 

1990

-1995

 

1995

-2000

 

2000

-2005

 

2005

-2010

 

2010

-2015

 

2015

-2020

 

2020

-2025

 

2025

-2030

 

2030

-2035

 

2035

-2040

 

2040

-2045

 

2045

-2050

 

Świat 

Europa 

Najsłabiej rozwinięte kraje 

Japonia 

Polska 

background image

 

 

8

 

 

Wykres 6. 

Współczynnik dzietności (na kobietę) 

Źródło: opracowanie własne na podstawie UN Population Division 

 

Populację z udziałem 
osób 65+ nie 
mniejszym niż 7% 
uważa się za 
społeczeństwo stare. 

Starzenie  się  ludności  przejawia  się  we  wzroście  udziału  osób  starszych  w  populacji. 
Jako osobę starszą ONZ definiuje jednostkę, która ma ukończone co najmniej 65 lat. 
Natomiast za populację starą (społeczeństwo)  uważa się takie, w którym udział ludzi 
65+ jest nie mniejszy niż 7%.  

Przez ostatnie 50 lat liczba osób 50+ potroiła się, a przez następne 50 wzrośnie jeszcze 
bardziej. Obecnie co piąty Europejczyk ma przynajmniej 65 lat i jest ich więcej niż osób 
poniżej  15  roku  życia.  Starzenie  się  ludności  nie  pozostaje  bez  wpływu  na  system 
ochrony zdrowia. 

2. 

Wpływ starzenia się ludności na wydatki w ochronie zdrowia 

Oszacowanie kosztów 
starzeni się ludności w 
ochronie zdrowia jest 
skomplikowane... 

 

...nie jest 
jednoznacznie 
określona główna 
determinanta 
wydatków... 

 

...główni kandydaci to 
wiek sam w sobie oraz 
bliskości śmierci. 

Oszacowanie kosztów starzenia się ludności w ochronie zdrowia jest znacznie bardziej 
skomplikowane  niż  w  przypadku  systemu  emerytalnego.  Przyczyną  takiego  stanu 
rzeczy  jest  m.in.  brak  (prawnych)  ram  odniesienia  (np.  minimalny  ustawowy  wiek 
emerytalny),  które  ułatwiałyby  szacunki.  Nie  jest  również  jednoznacznie  określone, 
jakie  czynniki  najbardziej  wpływają  na  wydatki  w  ochronie  zdrowia.  Istnieje  wielu 
kandydatów  na  główną  determinantę  wydatków,  są  to  np.  liczba  osób  powyżej 
określonego  wieku,  liczba  osób  z  danymi  chorobami,  czy  liczba  osób  w  ostatnich 
latach życia [Gray 2005]. 

Badania  nad  wpływem starzenia  się  ludności  na  wydatki  w  ochronie  zdrowia można 
podzielić na dwa etapy. W pierwszym etapie, w roli estymatora starzenia się używano 
wieku, w drugim natomiast zastąpiono go bliskością śmierci (proximity to death). 

Jedne z pierwszych badań nad wpływem starzenia się ludności na wydatki w ochronie 
zdrowia  przeprowadzono  już  w  1956  r.  Dane  nt  liczby  osób  przebywających 
w szpitalach  z  uwzględnieniem  wieku  i  płci  (spis  ludności  z  1951  r.)  zestawiono 
z projekcjami  wielkości  całej  populacji  (na  lata  1951  -  1971).  Oszacowano  ,  że  liczba 

1,00 

2,00 

3,00 

4,00 

5,00 

6,00 

7,00 

8,00 

1950

-1955

 

1955

-1960

 

1960

-1965

 

1965

-1970

 

1970

-1975

 

1975

-1980

 

1980

-1985

 

1985

-1990

 

1990

-1995

 

1995

-2000

 

2000

-2005

 

2005

-2010

 

2010

-2015

 

2015

-2020

 

2020

-2025

 

2025

-2030

 

2030

-2035

 

2035

-2040

 

2040

-2045

 

2045

-2050

 

Świat 

Europa 

Najsłabiej rozwinięte 
kraje 

Japonia 

Polska 

background image

 

 

9

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Najprostsza metoda 
opierała się na 
zestawieniu projekcji 
demograficznych 
 z wydatkami per 
capita...  

...wraz z upływem 
czasu pojawiało się 
coraz więcej 
wątpliwości co do jej 
słuszności... 

 

 

 

 

 

 

hospitalizowanych  wzrośnie  o  11,2%  do  1971  r.  W  dalszym  kroku  uwzględniono 
różnice  w  kosztach  w  zależności  od  typu  szpitala,  co  dało  wzrost  wydatków  w  NHS

5

 

o 10,6%  w  analizowanym okresie. Mniej niż połowa  tego wzrostu została przypisana 
starzeniu się ludności, największy wpływ miało powiększenie się całkowitej populacji. 
W rzeczywistości wydatki wzrosły o 71%, a wpływ zmian w strukturze demograficznej 
był niewielki [Royal Commission on the NHS, 1979 tab. 7]. 

Przeprowadzenie  powyższych  estymacji  było  możliwe  przy  założeniu,  że  tylko 
uwzględnione  zmiany  w  populacji  wpływają  na  wydatki  na  ochronę  zdrowia.  Resztę 
zmiennych  takich  jak:  częstość  występowania  oraz  charakter  chorób  i  obrażeń, 
standardy diagnozy, jakość i ilość leczenia, użycie zasobów, poziom niezaspokojonego 
popytu,  strukturę  potrzeb  w  zależności  od  płci  i  wieku  uznano  za  stałe  [Abel-Smith, 
1956 s.154]. Autorzy podkreślali, że te założenia są nieprawdziwe, ale nie dysponują 
narzędziami żeby przeprowadzić lepszą estymację

6

Podobne metodologicznie szacunki zaprezentowała Komisja ds. Wydatków Izby Gmin 
w  1976  r.  Zestawiono  projekcje  demograficzne  z  podziałem  na  grupy  wiekowe 
z wcześniej  wyestymowanymi  wydatkami  per  capita  w  każdej  z  grup  [House  of 
Commons  Expenditure  Committee,  1977].  Szacunki  były  corocznie  aktualizowane 
i publikowane  w  latach  80.  i  90.  XX  w.  i  przedstawiane  jako  wzrost  wydatków 
z powodu zmian demograficznych. 

Powyższa metodologia (projekcje demograficzne zestawione z wydatkami per capita) 
była  bardzo  popularna.  Używano  jej  do  szacunków  w  Kandzie  [Barer  1995]  i  w  USA 
[Smith  1999].  W  2001  r.  w  raporcie  nt  wpływu  starzenia  się  ludności  na  wydatki 
fiskalne  wydanym  przez  OECD  trzynaście  z  czternastu  analizowanych  krajów  użyło 
powyższej  metody  do  oceny  wpływu  starzenia  się  ludności  na  wydatki  w  ochronie 
zdrowia [Dang 2001]. 

Jednak  z  upływem  czasu  powstawało  coraz  więcej  wątpliwości  co  do  słuszności  tej 
metodologii.  Dostępne  dane  panelowe  nie  dawały  jasnej  zależności  pomiędzy 
zmianami  w  strukturze  demograficznej  populacji,  a  wydatkami  w  ochronie  zdrowia. 
Dekompozycja wydatków w latach 1960 - 1984 w krajach OECD wykazała, że średnio 
tylko  0,8  pkt.  proc.  z  5,9%  rocznego  wzrostu  wydatków  na  ochronę  zdrowia  można 
przypisać  zmianom  demograficznym.  Natomiast  różnice  między  krajami  są  słabo 
skorelowane z rzeczywistą sytuacją demograficzną w tych krajach [OECD 1987]. 

W  celu  sprawdzenie  słuszności  modelu  zastosowano  go  retrospektywnie.  Autorzy 
obliczyli zmiany w wydatkach per capita wg grup wiekowych oraz zmiany w strukturze 
populacji.  Dalej  oszacowali  w  jakim  stopniu  zmiany  w  wielkości  populacji,  jej 
strukturze  oraz  wydatki  per  capita  wg  grup  wiekowych  mogą  determinować 
rzeczywiście  zaobserwowany  wzrost  w  wydatkach  na  ochronę  zdrowia.  Tylko  2% 
rzeczywistego  wzrostu  wydatków  w  Anglii  i  Walii  w  latach  1985(87)  -  1996(99)  było 

                                                 

5

 National Health Service - brytyjski publiczny system ochrony zdrowia 

6

  Niestety,  na  długi  okres  zapomniano  o  nieprawdziwości  tych  założeń  i  kolejni  autorzy  nie  podkreślali,  że 

założenia są błędne. 

background image

 

 

10

 

 

 

 

 

... w końcu została 
odrzucona na rzecz 
bliskości śmierci. 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przeprowadzone 
badania wykazały, że 
ostatni rok życia może 
odpowiadać nawet za 
1/4 wydatków w cyklu 
życia... 

 

 

...a wydatki w 
ostatnim roku życia 
spadają wraz z 
wiekiem. 

 

 

 

 

 

tłumaczone  przez  stosowany  model.  W  innych  przypadkach  było  to  6%,  14%  i  56% 
odpowiednio dla Australii, Kanady i Japonii [Seshami 2002, 2003]. 

Inne badania wykazały, że struktura demograficzna w krajach wysoko rozwiniętych nie 
jest  istotną  zmienną  wyjaśniającą  wydatki  na  ochronę  zdrowia  [Gerdtham  1992, 
O'Connel 1996, Gerdtham 1998, Anderson 2000]. 

W  wyniku  wyżej  przedstawionych  badań  zaczęto  poszukiwać  innego,  lepszego 
estymatora  starzenia  się  ludności.  Nowym  kandydatem  słała  się  bliskość  śmierci. 
Przemawiały  za  tym  m.in.  dwa  fakty.  Interwencje  medyczne  są  dużo  częstsze 
w późniejszym wieku oraz relatywnie wiele osób umiera w szpitalach.  

Pierwsze  prace  w  tym  zakresie  skupiały  się  na  sprawdzeniu  tezy,  że  w  ostatnich 
miesiącach/latach  życia  występuje  znaczący  wzrost  wydatków  na  ochronę  zdrowia. 
Na podstawie danych z amerykańskiego Medicare z 1984 r. przeprowadzono badanie, 
które  wykazało,  że  ci,  którzy  umarli  w  1978  r.  stanowili  niecałe  6%  badanej  grupy, 
ale wygenerowali aż 28% wydatków.  

Pomimo zależności bliskości śmierci a wydatków, tylko 6% nieboszczyków pociągnęło 
za  sobą  wydatki  większe  niż  $15  tys.  w  ostatnim  roku  życia.  Może  to  świadczyć 
o rzadkości  występowania  heroicznych  wysiłków,  by  przedłużyć  życie  ludzi  starych 
[Lubitz 1984]. 

Podobne  wnioski  wyciągnięto  w  innych  licznych  badaniach.  Riley  [1987]  zauważył, 
że wzrost  wydatków  w  ostatnim  roku  życia  występuje  również  w  partykularnych 
rodzajach  chorób,  takich  jak  choroby  serca  czy  nowotwory.  Później  potwierdzono, 
że zależność  ta  jest  stała  w  czasie  [Lublitz  1993].  Hogan  [2001]  wykazał,  że  1/4 
nakładów występuje w ostatnim roku życia na skutek leczenia szpitalnego oraz opieki 
paliatywnej. Dodatkowo pokazał, że zależność ta nie zmieniła się na przestrzeni dwóch 
dekad. 

Inne badania dowiodły, że wydatki na ochronę zdrowia w ostatnim roku życia maleją 
wraz z wiekiem. Zależność ta została potwierdzona w różnych regionach, dla obu płci, 
dla  białych  i  czarnych,  dla  różnych  chorób,  dla  szpitali  i  hospicjów,  niezależnie 
od przyczyny zgonu. Możliwym wyjaśnieniem jest spadek prawdopodobieństwa wraz 
z wiekiem otrzymania takich zabiegów, jak cewnikowanie serca, dializa, respirator czy 
cewnika Swana-Ganza, które są drogimi zabiegami [Levinsky 2001]. 
Podobne  badanie  na  danych  z  stanowych  szpitali  z  Massachusetts  przeprowadzono 
w 1996 r. Wykazano, że wydatki są najwyższe od 70 do 79 roku życia, a później maleją 
[Perls 1996]. 
 
Używając  narzędzi  ekonometrii  wzdłużnej  na  podstawie  danych  od  szwajcarskiego 
ubezpieczyciela  z  lat  1983  –  1992,  Zweifel  [1999]  dowiódł,  że  bliskość  śmierci  jest 
bardzo  istotną  zmienną  egzogeniczną.  Natomiast  wiek  sam  w  sobie  okazał  się 
nieistotny statystycznie. 
 

background image

 

 

11

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wiek sam w sobie jako estymator starzenia się ludności okazał się błędnym tropem. 
Dodatnia  korelacja  z  wydatkami  mogła  wynikać  z  faktu,  że  prawdopodobieństwo 
zgonu zwiększa się wraz z wiekiem

7

 
Jedno  z  badań  używających  bliskość  śmierci  jako  estymator  starzenia  się  opierało 
się na  pomnożeniu  stałych  kosztów  śmierci  przez  prawdopodobieństwo  zgonu 
w danej  grupie  wiekowej.  Odejmując  od  całkowitych  wydatków  koszty  zgonu 
otrzymano  powtarzające  się  co  roku  koszty  (recurrent    costs).  Podczas  gdy  koszty 
zgonu  rosną  w  raz  z  wiekiem

8

,  powtarzające  się  co  roku  koszty  maleją.  Tym  samym 

prognozowany wzrost całkowitych wydatków na ochronę zdrowia jest wolniejszy wraz 
z  przesuwaniem  się  kosztów  śmierci  na  późniejsze  lata  życia  wraz  z  rosnącą 
oczekiwaną dalszą długością trwania życia [Dang 2001]. 
 
Bliskość  śmierci  została  wykorzystana  jako  estymator  w  trochę  inny  sposób 
w amerykańskim  badaniu.  Autorzy  użyli  projekcji  populacji  dla  lat  1992  -  2050 
do wyliczenia  liczby  osób  przeżywających  lub  będących  w  ich  ostatnim  roku  życia 
rocznie.  Po  czym  odpowiednio  zestawiono  wydatki  per  capita  przeżywających  oraz 
będących  w  ostatnim  roku  życia.  Wyniki  badania  były  jednoznaczne.  Gdy 
nie uwzględniano  bliskości  śmierci,  prognozowano  średnio  9%  roczny  wzrost 
wydatków  w  Medicare.  Jednak,  gdy  uwzględniono  bliskość  śmierci,  tempo  wzrostu 
wydatków na ochronę zdrowia spadło do 2% rocznie. 
 
Używając danych panelowych od brytyjskiego ubezpieczyciela z 29 okresów wykazano 
potrojenie  się  kwartalnych  wydatków  w  ostatnim  roku  życia.  Oszacowano  również, 
że wydatki  wzrastają  o  30%  wraz  ze  wzrostem  wieku  z  65  do  85  lat.  Jest  to  jednak 
mała zmiana w porównaniu z dziesięciokrotnym wzrostem kosztów w ostatnim roku 
życia w stosunku do 5 lat wcześniej [Seshamani 2004]. Był to kolejny argument za tym, 
że predykcje wydatków powinny uwzględniać dalszą oczekiwaną długość trwania życia 
a nie wiek sam w sobie. 
 
Podobne  badania  przeprowadzono  na  danych  z  amerykańskiego  Medicare,  które 
zawierały  prawie  26  tys.  przypadków  z  lat  1992  –  1998.  Potwierdziły  one,  że 
miesięczne  wydatki  na  ochronę  zdrowia  rosną  znacznie  z  wiekiem,  ale  jest  to 
spowodowane faktem, że śmiertelność wzrasta wraz z wiekiem, a wydatki zwiększają 
się  wraz  z bliskością  śmierci.  Dodatkowo  wykazano,  że  o  ile  bliskość  zgonu  jest 
głównym determinantem wydatków na ochronę zdrowia, to wiek sam w sobie dobrze 
prognozuje wydatki na opiekę długookresową. Po raz kolejny pokazano, że prognozy 
w oparciu o bliskość śmierci przewidują wolniejszy wzrost wydatków niż te opierające 
się  na  wieku  samym  w  sobie  [Yang  2003].Dzieje  się  tak,  ponieważ  koncentracja 
wydatków ma miejsce przed śmiercią, a nie w dodatkowych latach życia. 
 
Nie  można  zapominać,  że  oprócz  starzenia  się  ludności  występuje  szereg  innych 

                                                 

7

 Inną przyczyną pójścia tą ślepą uliczką było zlekceważenie uwag pionierów  (Abel-Smith, Titmuss 1956) w tej 

dziedzinie nt nieprawidłowości założeń. 

8

 Ponieważ rośnie prawdopodobieństwo zgonu wraz z wiekiem. 

background image

 

 

12

 

 

Starzenie się ludności 
nie jest jedynym 
czynnikiem 
wpływającym na 
wydatki w ochronie 
zdrowia. 

 

 

Wraz ze starzeniem się 
ludności występuje 
spadek 
zachorowalności. 

determinantów  wpływających  na  wydatki  w  ochronie  zdrowia.  Są  to  m.in.  czynniki 
historyczne i instytucjonalne, np. udział podmiotów prywatnych w systemie. Wydatki 
są  również  kształtowane  przez  zmiany  w  stosowanej  technologii,  wzrost  podaży

9

 

(liczby szpitali i lekarzy). Wpływ mają również różne zachęty dla pacjentów i lekarzy. 
Nie bez znaczenia są  także  zmiany w relatywnej  cenie  świadczonych usług. W końcu 
nieodzownym  zjawiskiem  zwiększającym  wydatki  jest  wzrost  popytu  na  ochronę 
zdrowia wraz ze wzrostem dochodów [Dang 2001]. 

Argumentem za tym, że starzenie się ludności nie jest katastrofą, jest hipoteza spadku 
zachorowalności.  Według  niej  wraz  ze  starzeniem  się  ludności  następuje  spadek 
zachorowalności, co przekłada się na niższe potrzeby wydatkowe w systemie ochrony 
zdrowia. Tak więc nie tylko spadła śmiertelność danych chorób, ale również w ogóle 
zachorowalność  na  nie.  Spowodowana  przez  to  poprawa  statusu  zdrowotnego 
(również ludzi starszych) pozwala na obniżenie kosztów w danych grupach wiekowych 
[Morgan 2002]. 

Zmiany  demograficzne  i  związane  z  nimi  starzenie  się  ludności  w  rzeczywistości 
ma dużo mniej negatywne skutki na ochronę zdrowia i na wydatki w ochronie zdrowia 
niż jest to powszechnie uważane. Za większość wydatków tak naprawdę odpowiadają 
dwa  okresy  w  życiu:  narodziny  i  śmierć.  Ostatnie  dwa  lata  życia  generują  około  1/4 
całkowitych wydatków na ochronę zdrowia w całym cyklu życia. Nie ma znaczenia czy 
są  to  dwa  ostatnie  lata  życia  8 czy  88-latka  [Kielstra  2009]. W  pierwszym  przypadku 
koszty  te  mogę  być  nawet  wyższe,  ze  względu  na  "heroiczne"  wysiłki  w  celu 
przedłużenia  życia  młodego  człowieka.  W  drugim  przypadku  starania  te  są  znacznie 
mniejsze  oraz  występują  znacznie  rzadziej  ponieważ  istnieje  społeczne  przyzwolenie 
na śmierć osoby starej. 

 

Prawdziwym 
problemem nie jest 
szybki wzrost 
wydatków, ale sposób 
ich finansowania.... 

 

 

...oparty na piramidzie 
młodzi - starzy, która... 

 

 

Wydatki  w  ochronie  zdrowia  powiązane  ze  starzeniem  się  ludności  w  krajach  OECD 
w okresie  od  1970  do  2002  r.  średnio  wzrosły  o  0,5%  rocznie  podczas  gdy  PKB  per 
capita zanotował średnio rocznie 2% dynamikę [Kielstra 2009]. 

                                                 

9

 Z którą wiążę się teoria popytu indukowanego. Zakłada ona, że podaż (czyli sami lekarze) zwiększają popyt na 

usługi przez nich świadczone, np. poprzez uświadomienie pacjentów o istnieniu zabiegów, o których wcześniej 
nie wiedzieli. 

OECD (bez USA) 

USA 

Wykres  7.  Dekompozycja  przeciętnego  realnego  rocznego  wzrostu 
wydatków  per capita w ochronie zdrowia w latach 1970 - 2002 (proc.) 

Roczny realny wzrost PKB 
per capita 

Wpływ starzenia się 
ludności 

Nadmierne wydatki w 
ochronie zdrowia 

Źródło: Opracowanie własne na podstawie White 2007 

background image

 

 

13

 

 

...staje się coraz 
bardziej odwrócona. 

Największym  problem  na kanwie  starzenia  się  ludności  nie  wydają  się  być 
astronomicznie  rosnące  koszty,  lecz  sposób  ich  finansowania.  Obecnie  system 
finansowania wydatków w ochronie zdrowia opiera się na piramidzie młodzi - starzy. 
Struktura ta na skutek zmian demograficznych przyjmuje inne kształty. Coraz bardziej 
zaczyna przypominać kolumnę a coraz mniej piramidę.  

W  Polsce  system  ochrony  zdrowia  finansowany  jest  w  głównej  mierze  za  pomocą 
składki  odprowadzanej  do  NFZ.  Obecnie  składka  wynosi  9%  tzw.  podstawy  wymiaru 
składki.  Oskładkowaniu  podlegają  dochody  z  pracy  jak  i  transfery  emerytalne  czy 
rentowe.  Wraz z postępującym starzeniem się ludności coraz większa część populacji 
będzie  utrzymywać  się  ze  świadczeń  emerytalnych

10

.  Dochody  z  emerytury 

są generalnie niższe niż z pracy. Jednym ze skutków będzie zmniejszenie się wpływów 
ze  składki  zdrowotnej  (przy  braku  zmian  w  systemie).  Nawet  gdyby  starzenie 
się ludności  nie  wpłynęło  na  wzrost  średnich  wydatków  na  ochronę  zdrowia  per 
capita, przy malejących wpływach ze składki, może pojawić się deficyt. 

W celu uniknięcia deficytu można zaproponować szereg rozwiązań. Pierwszym z nich 
może  być  współpłacenie

11

.  Może  ono  obniżyć  nadmierny  popyt

12

  na  usługi  ochrony 

zdrowia  tym  samym  obniżając  nadmierne  wydatki.  Potencjalne  oszczędności  mogą 
zostać  przeznaczone  na  pokrycie  deficytu  wynikającego  ze  zmian  w  strukturze 
populacji. 

Po  drugie,  można  podnieść  składkę  zdrowotną.  Problemem  jest  jednak  niepewność 
czy  podwyżka  składki  przełoży  się  na  wyższe  dochody.  Dzieje  się  tak  ze  względu 
na rosnące  koszty  pracy  związane  z  podwyżką  składki.  Wyższe  koszty  pracy  mogą 
zniechęcić  do  zatrudniania.  Niewykluczona  jest  sytuacja,  że  mimo  wyższej  składki 
dochody zmaleją. 

Trzecim rozwiązaniem może być zwiększenie finansowania systemu ochrony zdrowia 
bezpośrednio    do  budżetu  państwa.  Przykładowo  oszczędności,  które  powinny 
powstać w edukacji

13

 można użyć do zwiększenia dochodów w ochronie zdrowia. 

Po  czwarte,  można  wprowadzić  dodatkowe  ubezpieczenie  zdrowotne.  De  facto 
nie będzie  to  rozwiązanie  problemu,  ale  jego  przeniesienie  z  sektora  publicznego 
na prywatny. Jednak podobne przeniesienia stosowane są w systemie emerytalnym.

14

 

                                                 

10

 Przy założeniu braku zmian w systemie emerytalnym. 

11

 Więcej o współpłaceniu w [Magda 2011]. 

12

 Wynikający z tego, że przy braku współpłacenie za usługi ochrony zdrowia krańcowy koszt dla pacjenta jest 

równy zero. Zgodnie z teorią ekonomii pacjent będzie korzystał z danej usługi póki jego użyteczność krańcowa 
nie zrówna się z kosztem krańcowym (czyli zero). Ponieważ koszt krańcowy usługi dla całego systemu jest 
wyższy, a pacjent dąży do uzyskania użyteczności krańcowej równej jego kosztowi krańcowemu (zero), a nie 
kosztowi krańcowemu ponoszonym przez cały system może to prowadzić do nadmiernej konsumpcji usług 
ochrony zdrowia. 

13

 Ze względu na niższą liczbę dzieci. 

14

 Odciążenie systemu publicznego (ZUS) na rzecz filaru kapitałowego (OFE) oraz zmiany formuły ze 

zdefiniowanego świadczenia na zdefiniowaną składkę. 

background image

 

 

14

 

 

Wykres 8. 

Struktura wieku i płci w Polsce w 2060 r. 

 

Źródło: Opracowanie własne na podstawie Eurostat 

 

3

Wnioski dla Polski 

 

 

 

Polska potrzebuje 
reform nie tylko z 
powodu starzenia się 
ludności... 

 

...np. współpłacenie, 
dodatkowe 
ubezpieczenie 
zdrowotne, czy 
konkurencja w 
sektorze. 

 

Starzenie  się  ludności  jest  wyzwaniem  dla  polityki  gospodarczej  na  całym  świecie. 
Mimo wspólnego problemu nie istnieje jedno uniwersalne rozwiązanie. Po pierwsze, 
ze  względu  na  różnice  w  systemach  ochrony  zdrowia  między  krajami.  Po  drugie, 
ze względu na różne przyczyny i charakter starzenia się ludności. 

Polska  jest  jednym  z  krajów,  w  których  starzenie  się  ludności  będzie  najbardziej 
intensywne i zauważalne. Obecnie populacja Polski jest jednym z najmłodszych w UE. 
Jednak w przeciągu półwiecza stanie się jednym z najstarszych. Wiąże to się z licznymi 
wyzwaniami dla społeczeństwa i polityki państwa. 

Sytuacja  wyjściowa  w  systemie  ochrony  zdrowia  nie  jest  sprzyjająca.  Potrzebne 
są reformy  -  nie  tylko  z  powodu  starzenia  się  ludności.  Istnieje  wiele  miejsca 
na zmiany, które nie są bezpośrednio wymuszone przez starzenie się ludności. Jednym 
z rozwiązań jest wprowadzenie współpłacenia za usługi ochrony zdrowia (nie tylko za 
leki).  Innym  jest  dodatkowe  ubezpieczenie  zdrowotne.  Kolejnym,  dopuszczenie  do 
większej konkurencji w sektorze ochrony zdrowia [Magda 2011]. 

Należy bardziej skupić się na potrzebach ludzi starszych. Potrzebni są lekarze geriatrzy, 
którzy  będą  przygotowani  do  leczenia  ludzi  starszych,  ale  również  głębsza  wiedza 
wszystkich  innych  lekarzy  na  temat  anatomii  i  potrzeb  człowieka  starszego.  Jest  to 

500000 

1000000 

1500000 

500 000 

1 000 000 

1 500 000 

Mężczyźni 

500000 

1000000 

1500000 

500 000 

1 000 000 

1 500 000 

>5 

5-9 

10-14 

15-19 

20-24 

25-29 

30-34 

35-39 

40-44 

45-49 

50-54 

55-59 

60-64 

65-69 

70-74 

75-79 

80-84 

85< 

Kobiety 

background image

 

 

15

 

 

Ludzie starsi mają inne 
potrzeby niż ludzie 
młodzi, potrzebne jest 
kompleksowe 
podejście do nich... 

 

 

 

...jak również 
prewencja i zdrowy 
tryb życia... 

 

 

 

 

 

...i zastosowanie 
nowych technologii. 

 

 

Reformy potrzebne są 
już dziś. 

wyzwanie  dla  sytemu  edukacji  wyższej,  która  kształci  przyszłych  lekarzy.  Oprócz 
przygotowania  lekarzy  do  leczenia  ludzi  starszych,  niezbędne  są  leki,  których 
pierwotnym  adresatem  nie  jest  młody  człowiek,  a  osoba  starsza.  Nieuniknione  są 
zmiany  w  branży  farmaceutycznej,  polegające  na  zmianie  profilu  produkowanych 
medykamentów. 

Potrzeba  jest  redefinicja  obsługi  pacjentów,  zmiana  modelu  leczenia  szpitalnego. 
Wraz  ze  zmniejszeniem  się  ilości  chorób  ostrych,  śmiertelnych  i  relatywnie  krótkich 
na rzecz  chorób  lżejszych,  ale  przewlekłych,  środek  ciężkości  z  leczenia  szpitalnego 
należy przenieść na leczenie ambulatoryjne, opiekę długookresową i domową. 

Ważnym  ogniwem  jest  prewencja  i  związany  z  nią  zdrowy  tryb  życia.  Promocja 
zdrowego trybu życia i sportu wśród obecnie młodych ludzi, może ograniczyć wydatki 
w  ochronie  zdrowia  w  perspektywie  cyklu  życia.  Minimalizowanie  efektu 
krótkowzroczności  (myopii)  może  znacząco  zmniejszyć  przyszłe  wydatki  w  ochronie 
zdrowia.  Natomiast  wśród  ludzi  starszych  potrzebna  jest  promocja  zatrudnienia, 
płynnej  dezaktywizacji  z  rynku  pracy  oraz  aktywnego  starzenia  się.  Praca  pozwala 
ludziom  starszym  na  utrzymanie  się  w  strukturach  społecznych,  zapobiega  ich 
wyłączeniu 

ze 

społeczeństwa. 

Praca 

tymczasowa 

wśród 

ludzi 

wieku okołoemerytalnym

15

  ma  pozytywny  wpływ  na  poziom  ich  zdrowia  [Kielstra 

2009]. 

W  ochronie  zdrowia  zastosowanie  znajdują  nowe  technologie.  Wprowadzenie 
technologii  przyjaznej  osobom  starszym,  wspierającej  ich  funkcjonowanie  może 
zmniejszyć  presję  na  rosnące  wydatki.  Możliwe  jest  zastosowanie  telemedycyny 
i robotyki  do  opieki  długookresowej  ludzi  starszych,  wraz  ze  szkoleniami  z  obsługi 
dla nich. 

Nawet,  jeśli  wyzwanie,  które  nazywa  się  „starzenie  ludności”,  zostanie  dziś 
zlekceważone,  to  wkrótce  powróci  ze  wszystkimi  swoimi  konsekwencjami. 
Niewykluczone  są  wtedy  naciski  coraz  starszego  społeczeństwa  na  rozbudowanie 
siatki socjalnej dla osób starszych ,co może mieć negatywne konsekwencje na finanse 
publiczne.  Mimo  tego,  że  starzenie  się  społeczeństwa  nie  będzie  widoczne  w 
perspektywie kadencji rządu, reformy potrzebne są już dziś. 

                                                 

15

 Czyli również powyżej minimalnego ustawowego wieku emerytalnego. 

background image

 

Bibliografia 

 

[1]  Abel-Smith B., R. Titmuss, The Cost of the National Health Service in England and 

Wales,  Cambridge University Press, 1956 

[2]  Anderson G.F., P.S. Hussy, Population aging; A comparison among industrialized 

countries, Health Affairs, 19(3), s.191-203, 2000 

[3]  Barer  M.L.,  R.G.  Evans,  C.  Hertzman,  Avalanche  or  glacier?  Health  care  and 

demographic rhetoric, Canadian Journal on Aging, 14(2) s. 193-224, 1995+ 

[4]  Dang  T.,  P.  Antolin,  H.  Oxley,  Fiscal  Implication  of  Ageing:  Projections  of  age-

related spending, OECD, 2001 

[5]  Gerdtha  U.G.,  J.  Sogaard,  F.  Andersson,  B.  Jonsson,  An  econometric  analysis  of 

health care expenditure: A cross-section study of the OECD countries, Journal of 
Health Economics, 11 s. 63-84, 1992 

[6]  Gerdtham U.G., B. Jonsson, M. MacFarlan, H. Oxley, The determinants of health 

expenditure 

in 

the 

OECD 

countries: 

pooled 

data 

analysis, 

Dev.Health.Econ.Public Policy, 6 s. 113-134, 1998 

[7]  Gray A., Population ageing and heath care expenditure, Ageing Horizons, 2 s.15-

20, 2005 

[8]  Hogan C., J.Lunney, J. Gabel, J. Lynn, Medicare beneficiaries' costs of care in the 

last year of life, Health Aff., 20(4) s.188-195, 2001 

[9]  House  of  Commons  Expenditure  Committee,  Ninth  Report  of  the  Expenditure 

Committee, HMSO, 1977 

[10] Kielstra  D.,  Healthcare  strategies  for  an  ageing  society,  Economist  Intelligence 

Unit, 2009 

[11] Levisnky N.G., W. Yu, A. Ash, M. Moskowitz, G.Gazelle, O. Saynina, E.J. Emanuel, 

Influence  of  age  on  Medicare  expenditures  and  medical  care  in  the  last  year  of 
life,
 Journal of the American Medical Association, 286(11) s. 1349-1355, 2001 

[12] Lubitz J., G.F. Riley, Trends in Medicare payments in the last year of life, The New 

England Journal of Medicare, 328(15) s. 1092-1096, 1993  

[13] Lubitz J., R.Prihoda, The use and costs of medicare services in the last 2 years of 

life, Health Care Financing Review, 5(3) s.117-131, 1984  

[14] Magda I., K. Szczygielski, Ocena możliwości poprawy działania polskiego systemu 

ochrony zdrowia, 2011 

[15] Morgan  S.,  J.  Hurley,  Health  economic  consequences  of  an  aging  population, 

Expert Rev. Pharmacoeconomics Outcomes Res., 2(2) s. 81-83, 2002 

[16] O'Connell  J.M.,  The  relationship  between  health  expenditures  and  the  age 

structure of the population in OECD countries, Health Econ., 5(6) s. 573-578, 1996 

[17] OECD,  Financing  and  Delivering  Health  Care:  A  comparative  analysis  of  OECD 

countries, 1987 

[18] Perls T.T., E.R. Wood, Acute care costs of the oldest old: They cost less, their care 

intensity  is  less,  and  the  go  to  nonteaching  hospitals,  Arch  Intern  Med,  156(7), 
s.754-760, 1996 

[19] Riley G.F., J. Lubitz, R. Prihoda, E.Rabey, The use and costs of Medicare services by 

cause of death, Inquiry, 24 s.233-244, 1987 

background image

 

17

 

 

[20] Royal Commission on the NHS, Royal Commission on the National Health Service, 

HMSO, 1979 

[21] Seshamani  M.,  A.  Gray,  Health  care  expenditure  and  ageing:  an  international 

comparison, Appl.Health Econ.Health Policy, 2(1) s. 9-16, 2003 

[22] Seshamani  M.,  A.Gray,  The  impact  of  ageing  on  expenditures  in  the  National 

Health Service, Age Ageing, 31(4) s. 287-294, 2002 

[23] Seshamani M., A.M. Gray, A longitudinal study of the effects of age and time to 

death on hospital costs, J.Health Econ., 2004  

[24] Smith  S.,  S.  Heffler,  M.  Freeland,  The  next  decade  of  health  spending:  A  new 

outlook, Health Aff., 18(4) s. 86-95, 1999 

[25] White  Ch.,  Health  Care  Spending  Growth:  How  Different  Is  The  United  States 

From The Rest Of The OECD?, Health Affairs s. 154-161, 2007 

[26] Yang  Z.,  E.C.  Norton,  S.C.  Stearns,  Longevity  and  health  care  expenditures:  The 

real reasons older people spend more,  J.Gerrontol.B Psychol.Sci.Soc.Sci., 58(1) s. 
2-10, 2003 

[27] Zweifel P., S. Felder,M. Meiers, Ageing population and health care expenditure: A 

red herring?, Health Economics, 8 s.485-496, 1999 

 
 

 

background image

 

18

 

 

Forum Obywatelskiego Rozwoju 

 

FOR zostało założone w 2007 roku przez prof. Leszka Balcerowicza, aby skutecznie 
chronić  Twoją  wolność  oraz  promować  prawdę  i  zdrowy  rozsądek  w dyskursie 
publicznym. Naszym celem jest zmiana świadomości Polaków oraz obowiązującego i 
planowanego prawa w kierunku wolnościowym. 

 

FOR realizuje swoje cele poprzez organizację debat oraz publikację raportów i analiz 
podejmujących  ważne  tematy  społeczno-gospodarcze,  a  w  szczególności:  stan 
finansów  publicznych,  sytuację  na  rynku  pracy,  wolność  gospodarczą,  wymiar 
sprawiedliwości  i tworzenie  prawa.  Z  inicjatywy  FOR  w  centrum  Warszawy 
i w internecie  został  uruchomiony  licznik  długu  publicznego,  który  zwraca  uwagę 
na problem  rosnącego  zadłużenia  państwa.  Działania  FOR  to  także  projekty 
z zakresu  edukacji  ekonomicznej  oraz  udział  w  kampaniach  na  rzecz  zwiększania 
frekwencji wyborczej. 
 
 

Wspieraj nas! 

 

Pomóż  nam  chronić  Twoją  wolność  oraz  promować  prawdę  i  zdrowy  rozsądek 
w dyskursie publicznym.  

 

Zdrowy  rozsądek  oraz  wolnościowy  punkt  widzenia  nie  obronią  się  same. 
Potrzebują  zaplanowanego,  wytężonego  i  skutecznego  wysiłku  oraz  Twojego 
wsparcia.  

 

Jeśli  jest  Ci  bliski  porządek  społeczny  szanujący  Twoją  wolność  i  obawiasz  się 
nierozsądnych  decyzji  polityków  udających  na  Twój  koszt  Świętych  Mikołajów, 
poprzyj  nasze  działania  swoim  darem  pieniężnym.  Twój  dar  umożliwia  nam 
działalność oraz potwierdza słuszność i skuteczność naszego wysiłku.  

 

Każda darowizna jest dla nas ważna. Potrzebujemy zwłaszcza regularnego wsparcia. 
Zachęcamy do dokonywania nawet niewielkich, lecz regularnych wpłat. 

 

Już  dziś  pomóż  nam  chronić  Twoją  wolność  -  obdarz  nas  swoim  wsparciem 
i zaufaniem. 

 

Wyślij przelew na konto FOR (w PLN): 68 1090 1883 0000 0001 0689 0629 

 

Fundacja Forum Obywatelskiego Rozwoju - FOR 
Al. J. Ch. Szucha 2/4 lok. 20  
00-582 Warszawa 
 
 
Kontakt 
tel. +48 22 628 85 11, fax +48 22 213 37 85 
e-mail: info@for.org.pl 
www.for.org.pl 
 

 

Kontakt do autora analizy 
Dawid Samoń 

 

 

 

e-mail: dawid.samon@for.org.pl