background image

 

Proceder kontroli procesów inkarnacyjnych 

 

 

Proceder kontroli procesów inkarnacyjnych w wielu obszarach wyczuwalnych bąbla jest zazwyczaj 
rutynową formą utrzymywania jaźni istot w odpowiednich konfiguracjach, będących 
manifestacjami istot, aktywnymi w częstotliwościach wymiarów od pierwszego do wstępnych 
częstotliwości szóstego. Organizacje bazowe znane obecnie jako "fraktalne", składające się na 
obrazy będące bryłami zróżnicowanych wibracji - ciałami w tych częstotliwościach, poddawane są 
przeobrażeniom przy pomocy najwyższej mocy technologii dostępnej istotom w częstotliwości 
pierwszej połowy spektrum kontinuum wymiarów oraz samej ich siły woli. Sytuacja związana z 
kwarantanną tej kuli Ziemi ma swe odpowiedniki w wielu innych kreacjach systemowych, gdzie 
dochodzi wręcz niekiedy do chaosu, powstałego w skutek wzajemnych interakcji obozów obydwu 
skrajności biegunowych w częstotliwościach pierwszej połowy spektrum kontinuum. Wymiary 
piąte kul świadomych obfitują więc w kreacje - centra chroniące opuszczające ciała strumieni od 
czerwonego do niebieskiego istoty przed wirami bieguna negatyw, wytwarzającymi enklawy 
złudnej ostoi spokoju, będące kabinami holograficznymi, gromadzącymi słabsze istoty, 
przejawiające niedostateczne symbiozy ze swymi ciałami pęków indygo. 

 

W wyniku aktywności tworów takich jak ten zwany Konfederacją w przypadku tej kuli, powstaje 
szereg "pięknych miast eterycznych", unoszących się nad powierzchniami tych kul, przyjmujących 
opuszczające ciała istoty. Miasta mają zazwyczaj kształt wysp wyglądających jak połówki kul ale 
występują też inne kształty tych centr, jak gigantyczne kryształy, usiane rzeźbami i mieniącymi się 
różnego rodzaju innymi ozdobami. Istoty będące kreacjami ekstremum kłębowiska myślowego o 
naturze wciągającej także wytwarzają swe kreacje, w polach których przybierają zazwyczaj 
manifestacje interpretowane przez istoty ludzkie, jako piękne, dostojne, "świetliste" obrazy, 
przyciągające nieprzytomne, zmęczone cierpieniem byty o przekształconych organizacjach 
bazowych oraz co najgorsze, z nieodbudowanymi pelerynami wieczności, a więc przejawiające 
całkowitą nieprzytomność w kwestii nieskończoności. Kabiny holograficzne mają postać wysp, 
przypominających śliczne rejony przyrodnicze, znane istotom opuszczającym ciała z kuli 
planetarnej, w polu której właśnie przebywają. Zachwycone atmosferą harmonii istoty 
nieprzytomne w stopniu znacznym prowadzone są przez "przyjaciół" ku nowym środowiskom kul, 
które mogą wybrać, lecz jest to asortyment kul przygotowanych uprzednio do poboru mocy 
manifestujących się na nich istot. 

Przekształceniu ulega bazowa organizacja energii u istoty znana tu jako DNA, co w dalszej 
kolejności zubaża jej ciała pęków od czerwonego do niebieskiego, istota ta zaczyna pracować w 
sposób czysto nieświadomy nieskończoności wedle programów stwarzających okoliczności w danej 
rzeczywistości, zaginających niektóre sfery kontinuum czasoprzestrzennego tych kul, w 
częstotliwościach ściśle określonych wymiarów w zależności od konieczności. 

 

Obecnie kula świadoma Ziemia wyposażona jest w częstotliwości wymiarów czwartego i piątego w 
spore, zmieniające się wciąż ilości enklaw latających, utworzonych przez obydwa obozy skrajności 
biegunowych nad iluzją jej powierzchni oraz unoszące się w bezpośrednim sąsiedztwie górnych 
partii ciała spowijającej ją istoty mglistej, będącej atmosferą. Wymiar piąty tej kuli wyglądałby 
inaczej wolny od tego typu struktur, w polu którego kreacje stwarzałyby tylko istoty opuszczające 
ciała. Istniałaby pierwotna, wzajemna symbioza, oparta na swobodzie morfowania się 
poszczególnych świadomości indywidualnych i wzajemnego przenikania, badania oraz 
penetrowania swych natur bazowych organizacji skupisk energii nietkniętych. Tak nie jest. Kreacje 
stwarzane są bez pełnej wiedzy istot ludzkich opuszczających ciała. Przy pomocy odpowiednio 
czułych urządzeń nawet w warunkach wymiaru trzeciego, możliwe jest dostrzeżenie fragmentów 

background image

 

poszczególnych systemów unoszących się w różnych partiach bezpośredniego sąsiedztwa kuli 
Ziemi. Twory te są ruchome, a ich koncentracja ognisk zasilających osiąga największą moc w 
częstotliwości wymiaru piątego. Kula świadoma Wenus także jest wyposażona w podobne enklawy, 
przy czym te będące stacjami istot gadzich zajmują częstotliwość czwartego wymiaru tej kuli. W 
wymiarze piątym kuli Wenus panuje obecnie klimat przypominający niektóre ze środowisk 
membranowych kul gazowo-ciekłych, zawierający w swym polu cywilizację istot ptasich i ludzkich 
o biegunie pozytyw, będącą częścią Konfederacji. Kula świadoma Mars także zawiera podobne 
enklawy w jej wymiarze piątym. Kula świadoma Maldek w wymiarze piątym również posiada tego 
typu struktury. W temacie poświęconym kulom skalisto-kryształowym opiszę system działania tych 
tworów w oparciu o kwarantanny wraz z procederem kontroli inkarnacyjnej w polach niektórych z 
nich. 

Wyposażenie kul świadomych w stożki piramidalne wielokątne jest całkowicie zbędne, jako że 
służą one m.in. do utrzymywania względnej stabilizacji energetycznej istot po opuszczeniu przez 
nie ciał. Nie jest to jednak stabilizacja jako taka, lecz coś, do czego pasowałoby określenie 
"odrętwienie". Stożki pełnią rozmaite funkcje w zależności od pola danego wymiaru kuli. Stożki 
utrudniają istotom swobodne penetrowanie częstotliwości wymiarowych w danym systemie kul, 
natomiast te z nich, które są uszkodzone, stanowią często poważne problemy przez wzgląd na 
niepożądane komplikowanie organizacji bazowych budulca ciał kul świadomych w wielu 
wymiarach, toteż potencjalna kula może być siłą wprawiana w perturbacje. Jeśli stożki zbudowane 
są z syntetycznego kryształu, kumulującego energię bieguna negatyw, kuli grozi rozproszenie w 
danym wymiarze, w którym nacisk mocy tego bieguna na rdzeń bladej zieleni kuli jest zbyt 
intensywny. 

 

Ciała pęków indygo - kule światła, iskierki wieczności, scalające istoty ludzkie i inne w lokalne 
wspólnoty świadomości nieskończoności w obszarze szóstego i siódmego pierścienia pola wymiaru 
piątego kuli poddanej wyżej opisanym pobieżnie przekształceniom, stanowią coś, co istoty ludzkie 
nazwałyby portalami wytwarzającymi mosty prowadzące ku tajemnicom drugiej połowy spektrum 
kontinuum wymiarów kreacji wiecznego dziecka świadomości nieskończoności. Ale i tu istota jest 
jeszcze narażona na oddziaływanie najpotężniejszych ze znanych manifestacji istot stworzonych 
przez ekstremum kłębowisko myślowe bieguna negatyw o naturze wciągającej. Dopiero po 
wniknięciu w wymiar szósty istota staje na przeciw ostatniej z przeszkód ku nieskończoności, 
rozpoczynając demonstrację swej siły woli i potęgi poczucia wolności absolutnej, co staje się czymś 
w rodzaju "walki", podczas której istota ta napiera na pokaźnej mocy blokady energetyczne, 
wykreowane przez manifestacje ekstremum kłębowiska myślowego negatywu o naturze 
wciągającej. Kuliste ciała pęków indygo nie mogą w swej strukturze bazowej zostać tknięte przez 
manifestacje ekstremum kłębowiska podczas "starć" poszczególnych istot w polu szóstego 
wymiaru, gdyż byłoby to równoznaczne z wyraźnym zwiastunem chęci autodezintegracji siebie 
przez wieczne dziecko świadomości nieskończoności. Sytuacja w wymiarze szóstym z uwagi na 
ostateczne przeniknięcie istot ku wolności absolutnej wymaga oddzielnego tematu i ciągu dalszego. 

Istoty po opuszczeniu tego trzeciego wymiaru, podczas bezpośredniej emanacji rdzenia galaktyki na 
okno - gwiazdę Słońce, zostaną dodatkowo w ramach czegoś, co tu określa się "bonus", 
wyposażone w siłę opartą na wyostrzeniu swej czujności, bystrości w obliczu wszelkich prób 
zachęcania ich do wniknięcia w kolejne pułapki programowe, co byłoby równoznaczne z dalszym 
hamowaniem progresów ku symbiozom z ciałami pęku indygo. 

 

Proszę nie obawiać się o te z istot, które obecnie sprawiają wrażenie nie w pełni świadomych 
realnej sytuacji interakcji poszczególnych energii oddziaływujących na wymiary trzeci, czwarty i 
piąty kuli Ziemi. W wyniku reakcji domina podczas kulminacji procesu emanacji rdzenia galaktyki, 
nastąpi rozpuszczenie wszelkich struktur powstałych sztucznie za sprawą inercyjności działań, jak 
to określić można, pingpongowej rozgrywki pomiędzy obozami obydwu skrajności biegunowych. 

background image

 

Istoty będą same decydowały, gdzie mają udać się po opuszczeniu swych ciał fizycznych żółtego 
pęku. Mimo wielu okazji stwarzanych przez kolektyw Orion, tylko niewielki procent istot ludzkich 
nabierze się na tak zwane tu "obietnice lepszego świata". Będą to te z istot ludzkich, które znajdują 
się obecnie wewnątrz rodzin arystokratycznych w tym wymiarze trzecim oraz inne z nimi 
powiązane, praktykujące w niektórych przypadkach to, co nazywane jest tajnym okultyzmem, 
skutecznie hamującym aktywność zieleni pęków czakr serca. 

 

 "Cała nasza moc pochodzi z naszego wnętrza/serca i to tam znajduje się centrum które zapewni 
nam możliwość egzystencji w wyższych wymiarach. Zarówno Gaja jaki i jej dzieci 
przetransformują swe ciała w ciała świetliste". - 

 

- jest to bardzo prosto a zarazem wyczerpująco ujęte. Otwarty pęk zielony czakry serca u istoty 
ludzkiej bez względu na jej umysłowe, chwilowe przekonania w kwestii określonych doktryn 
programowych obecnych, rezonując z rdzeniem kuli Ziemi, będącym tą samą kwintesencją zieleni, 
znaną jako miłość, sprawi, iż istota ta będzie w stanie szybko zorientować się, co kryje się pod 
maską iluzji potencjalnej pułapki ją wabiącej. Stan ten zostanie osiągnięty przy wsparciu ciała pęku 
indygo. Kolektyw Orion skorzysta natomiast na niewielkiej porcji mas jaźni istot ludzkich, 
kierujących się pragnieniem lepszego - to znaczy bardziej wygodnego świata, u których to istot 
wibracja zieleni pęku czakry serca będzie znikomie aktywna lub w ogóle. Te istoty będą opierać się 
strumieniowi docierającemu z okna - gwiazdy Słońca i rdzenia bladej zieleni kuli Ziemi. 

Kondensatory auryczne oparte na ściśle odpowiedniej synchronizacji fotonowych aktywności 
cząsteczkowych różnych prędkości poruszania się. Są to sferoidy ruchome o konsystencji 
półciekłego kryształu, unoszące się w powietrzu, mogące zmieniać stan skupienia/gęstości od 
stadium granulatu atomowego, "statycznego", do masy "żelowej", elastycznej, giętkiej. To dzięki 
tym urządzeniom pewne tajne placówki, dysponujące technologią uzyskaną z zewnątrz lub zdobytą 
pomiędzy ruinami stolic Atlantydy i Lemurii oraz innymi aglomeracjami podwodnymi oraz 
podziemnymi, dokonują wglądu w kontinuum wymiarów. Kondensator auryczny odpowiada na 
sygnał określonego pęku czakry istoty przesyłającej do niego komunikat telepatyczny poprzez 
kontakt danych schematów cząsteczkowych światła, które jest informacją. Takie urządzenie jest 
wysoce zaawansowanym odpowiednikiem teleskopu, czy mikroskopu oraz plazmaskopu. W skutek 
odpowiedniej synchronizacji pęków czakr istoty, sferoida powiększa się, wewnątrz ukazując obraz 
składający się na wizerunek przedstawiający obiekt znajdujący się w innej częstotliwości, niż ta 
odpowiadająca trzeciemu wymiarowi. Zaletą jest to, iż we wnętrzu sferoidy - kondensatora 
aurycznego, możliwe jest pojawienie się obrazu, który zostanie dostrzeżony przez narząd wzroku 
obecnych istot ludzkich, zajmujących ciała żółtych pęków, bez konieczności przestawienia przez 
nie percepcji. Wystarczy, że jedna zdolna do tego istota wejdzie w synchronizację z kondensatorem 
aurycznym. Przeważająca większość urządzeń, o których można powiedzieć, iż są wysoce 
zaawansowane, jak na panujące tu obecnie warunki, opiera się o koordynację z poszczególnymi 
pękami czakr u istot. 

 

"Przyszłość" - ustawienie określonych wydarzeń z pozycji kontinuum czasoprzestrzennego na plan 
tego trzeciego wymiaru dotyczy obszarów zbiorowej świadomości istot pozostających silnie 
zdominowanymi przez kolektyw bieguna negatyw, zahipnotyzowanymi. Ich ciała pęków indygo nie 
mają w tych przypadkach dostatecznego, bezpośredniego kontaktu ze swymi niższymi 
manifestacjami. Takie istoty pozostające w rolach poszczególnych części klastra kontroli bieguna 
negatyw, są objęte tym, co można nazwać iluzją - przyszłością, którą same często projektują przed 
wniknięciem w daną częstotliwość, z której każda ma swoje kontinuum czasoprzestrzenne. Istoty te 
mają tendencję do zatapiania się w iluzjach. 

Jeśli chodzi o pozostałe istoty, niedotykane bezpośrednio przez kolektyw bieguna negatyw, one 

background image

 

odczuwają ciągłą teraźniejszość, którą mogą dowolnie bawić się, nie będąc podległe żadnej mocy 
decydującej za nie, wędrując pomiędzy częstotliwościami na tyle, na ile zdolne są wykorzystywać 
poszczególne swoje ciała. Takie istoty mają tendencję do ciągłej eksploracji piany bąbli, będąc 
zdolnymi do oddzielania iluzji od realizmu opartego na symbiozie pęków zieleni z pękami indygo. 

 

Jeśli chodzi o praktyki okultystyczne, są one rozciągnięte w spektrum do początkowych 
częstotliwości szóstego wymiaru piany bąbli, gdzie dochodzi do ostatecznej "bitwy" o wolność 
realną, będącą przytomnością zapewniającą oparcie się potężnej, hipnotyzującej sile przyciągania 
ekstremów kłębowisk myślowych negatywu w każdym z nieskończonych bąbli. Z częstotliwości na 
częstotliwość, praktyki te przybierają "odmienne" z pozoru od siebie charaktery. Przykładowo w 
wymiarze czwartym proces trawienia ciał różnych istot przez światła martwic - żywe przetwórnie, 
magazynujące energie witalne, po czym przekazujące je określonym centrom zarządzającym, nie 
przypomina już procederu, jakim jest mordowanie ofiary w warunkach tego trzeciego wymiaru. 

 

Kluczem do uzyskania stanu bystrości jest tutaj otwarty pęk zielony czakry serca wraz z 
przynajmniej dostateczną kondycją pęków niebieskiego i indygo. Przy jednoczesnym skupieniu i 
odpowiednim stopniu zaawansowania ektoplazmy ciała zielonego pęku czakry serca, istota może 
wpływać na strukturę środowiska, w którym jej ogniskowa przytomność znajdzie się podczas 
doświadczania śmierci. Wówczas istota manifestująca się w ciele zielonego pęku, w przypadku 
znalezienia się w "tunelu", dokonuje siłą woli przy wsparciu pęków zielonego, niebieskiego i 
indygo, delikatnego przeobrażenia struktury "ściennej" owego "tunelu", będącego w rzeczywistości 
jedną z tub morficznych - tworów przypominających korytarze czasoprzestrzenne, pojawiające się 
w liczbie odpowiadającej liczbie istot umierających. Struktura "ścienna" może ukazać w pewnych 
punktach obszary "rozrzedzeń" energii o nieco odmiennej naturze, niż reszta "owalu" tuby 
morficznej, będącej realnie podatną na oddziaływanie myśli istoty, czy to doznającej śmierci, czy 
innej tam mogącej pojawić się. Odpowiednia koncentracja istoty przy użyciu gestykulacji 
ektoplazmatycznych dłoni otwartych na kształt "osłaniający" miejsca odpowiadające małżowinom 
usznym głowy, może zaowocować pojawieniem się odgałęzienia w strukturze "ściennej" owalu 
tuby morficznej. Odpowiednio wykorzystana ektoplazma dłoni istoty, osłoni pęk indygo przed 
ewentualną próbą dotknięcia go przez niezwykle subtelnej natury wiązki hipnotyzujące, 
wywołujące uczucie błogości. 

 

Jeśli operacja powiedzie się, istota zamiast wniknąć w światło wabiące ją "na końcu" tuby 
morficznej, wniknie w dany obszar owalu struktury "ściennej", ektoplazma ciała zielonego pęku, 
tworząca plastyczną formę, "rozrzedzi się" do stanu pozwalającego jej na przeniknięcie przez ów 
obszar bez oznak wystąpienia odczuć blokujących istotę. W przypadku, kiedy istota jest zdolna 
użyć pęku niebieskiego, pojawi się możliwość nagłego rozproszenia ektoplazmy ciała zielonego 
pęku przy wsparciu ciała pęku niebieskiego i istota dokona tak zwanej tu 
"teleportacji"/przemieszczenia ogniskowej przytomności uwagi do innej konfiguracji w 
czasoprzestrzeni, znajdującej się poza obszarem, gdzie wibruje tuba morficzna. Światło wabiące 
zniknie z pola "widzenia", a istota ujrzy mnogość obiektów/budowli/mglistych struktur i 
przemieszczających się aur, będących istotami różnej maści, morfujących się "szybciej" lub 
"wolniej". Od tej pory istota znajduje się w czasoprzestrzeni kuli świadomej, w polu której doznała 
ś

mierci. Używając perceptualizmu ciał zielonego i niebieskiego pęku, istota odróżnia typy energii, 

odczuwając je w miejscach poszczególnych pęków czakr. Rekomendowane jest udane 
manifestowanie się w ciele pęku niebieskiego, zamiast zielonego, z uwagi na spory dystans 
pomiędzy możliwościami tych ciał. Często to, co istota widzi w polu czasoprzestrzeni, przypomina 
wstępnie środowisko wymiaru trzeciego, jednak z uwagi na znacznie zwiększoną prędkość 
poruszania się cząsteczek, istota dostosowuje się do niej, starając się utrzymać tak zwane tu 
dostrojenie, analogicznie do obrania danej częstotliwości fal radiowych. Istota penetruje obszary 

background image

 

czasoprzestrzeni, które odwiedzała podczas śnienia, niektóre może pamiętać i wydadzą się one jej 
znajome. Możliwe jest dostrzeżenie przez nią oznak aktywności istot z poza pola kuli Ziemi wraz z 
ich obiektami latającymi, które zbyt trudno było jej zarejestrować za inkarnacji przy pomocy 
narządu wzroku ciała żółtego pęku. 

 

Budowa ciała niebieskiego pęku czakry gardła odbiega znacznie od budowy ciała zielonego pęku 
czakry serca z uwagi na prędkość percepcyjną w kwestii orientacji energetycznej otoczenia. 
Kwintesencja szczerości w połączeniu z kwintesencją wibracji miłości pozwala na znacznie 
większe spektrum działania, niż sama wibracja miłości. Odpowiedni stan bystrości opiera się tutaj o 
odczuwanie intencji istoty napotkanej w polu czasoprzestrzeni. Bez odpowiedniej kondycji pęku 
niebieskiego, istota emanująca wibracją miłości może najzwyczajniej zostać oszukana przez 
maskującą się, napotkaną istotę, nie wyczuwając oznak podstępu, pomimo działania percepcji ciała 
zielonego pęku, pozwalającej dostrzec tylko część barw aury napotkanej istoty. Pozostałe barwy, 
jeśli pęk niebieski nie jest dostatecznie otwarty, pozostaną niewidoczne/niewyczuwalne i wówczas 
sygnał ostrzegawczy w pęku niebieskim, nie zaistnieje. 

 

Jeśli chodzi o możliwości budulca tych dwóch omawianych tu ciał, ektoplazmy plastycznej ciała 
zielonego pęku i wiązań świetlistych nici ciała niebieskiego pęku, ów dystans pomiędzy ich 
zdolnościami jest spory. Przede wszystkim ciało niebieskiego pęku znacznie lepiej sobie radzi, 
przemieszczając się w polu czasoprzestrzeni kuli i jest zdolne do podróży w konfiguracjach 
pomiędzy kulami planetarnymi, jak również może ono dostać się odpowiednimi korytarzami do 
miejsca stacjonowania okna - gwiazdy, jednak w jej środowisku rekomendowana jest już aktywność 
ciała pęku indygo. Ciało zielonego pęku nie przeniknie do częstotliwości piątego wymiaru kuli, jak 
i poza pole kuli. Ekran utrzymywany przez stożki piramidalne planety, może z dużym 
prawdopodobieństwem blokować to ciało i ściągać je w pole kuli. W częstotliwości czwartego 
wymiaru czasoprzestrzeni kuli, istota powinna być bardzo ostrożna.  

Praca nad swobodą komunikacji, szczerością, jest tutaj niezwykle ważna. Kondycję poszczególnych 
ciał istoty naturalnie mogą ćwiczyć w obecnych tu warunkach trzeciego wymiaru, w ramach 
przygotowań do zapanowania nad procesem śmierci. 

 

 

c.d.n. 

Uzuli Undine  

Robert