background image
background image

Niniejsza darmowa publikacja zawiera jedynie fragment

pełnej wersji całej publikacji.

Aby przeczytać ten tytuł w pełnej wersji 

kliknij tutaj

.

Niniejsza publikacja może być kopiowana, oraz dowolnie
rozprowadzana tylko i wyłącznie w formie dostarczonej przez
NetPress Digital Sp. z o.o., operatora 

sklepu na którym  można

nabyć niniejszy tytuł w pełnej wersji

. Zabronione są

jakiekolwiek zmiany w zawartości publikacji bez pisemnej zgody
NetPress oraz wydawcy niniejszej publikacji. Zabrania się jej 
od-sprzedaży, zgodnie z 

regulaminem serwisu

.

Pełna wersja niniejszej publikacji jest do nabycia w sklepie

internetowym 

e-booksweb.pl - audiobooki, e-booki

.

background image

Bogdan Musiał

Wojna Stalina

1939-1945

TERROR, GRABIEŻ, DEMONTAŻE

Przekład z niemieckiego

Ewa Stefańska

Zysk i S-ka

Poznań 2012

background image

Tytuł oryginału
Stalins Beutezug. Die Plünderung Deutschlands und der Aufstieg der 
Sowjetunion zur Weltmacht
 
Copyright © by Bogdan Musiał 2012 
All rights reserved
 
Projekt okładki i stron tytułowych 
Krzysztof Rumowski
 
Redaktor 
Grażyna Kurkowska
 
Opracowanie graficzne i techniczne 
Jarosław Szumski
 
Wydanie I
 
ISBN 978-83-7785-044-2
 
Zysk i S-ka Wydawnictwo
ul. Wielka 10, 61-774 Poznań
tel. 61 853 27 51, 61 853 27 67
Dział handlowy, tel./faks 61 855 06 90

sklep@zysk.com.pl
www.zysk.com.pl

 
Konwersja: 

NetPress Digital Sp. z o.o.

background image

Wprowadzenie

Historia  Związku  Sowieckiego  wiąże  się  nierozerwalnie  z

dziejami  Niemiec  i  jest  przy  tym  „bardziej  pasjonująca  niż
jakakolwiek powieść. […] Na próżno byłoby szukać innego przykładu
tak śmiertelnie intymnych splotów i uwikłań dwóch narodów” — pisał
Sebastian  Haffner  w  eseju  poświęconym  stosunkom  niemiecko-
sowieckim  w  okresie  między  dwiema  wojnami  światowymi.  W
słowach tych nie ma żadnej przesady. Należy również pamiętać, że
niemiecko-sowieckie  sojusze  i  konflikty  miały  decydujący  wpływ  na
historię  Polski.  Losy  państwa  polskiego,  znajdującego  się  w  strefie
działań  ZSRS  i  Niemiec,  były  wręcz  tragiczne.  Kraj  ten  stał  się
jednocześnie ofiarą Sowietów i nazistowskich Niemiec — najbardziej
przestępczych systemów politycznych i państwowych XX wieku.

Współpraca  militarna  i  gospodarcza  Niemiec  i  ZSRS  oraz

późniejsza wojna między nimi miały wielki wpływ na przyszły kształt
Europy, a nawet świata. Związek Sowiecki stał się potęgą militarną,
która  wygrała  II  wojnę  światową,  i  nie  byłoby  to  możliwe  bez
materialnego  i  technologicznego,  a  także  politycznego  wsparcia  ze
strony  Niemiec.  Wszak  to  dopiero  szeroko  zakrojone,  trwające  do
czerwca  1941  roku  dostawy  niemieckich  maszyn  i  urządzeń
umożliwiły 

mu 

budowę 

własnego 

przemysłu 

ciężkiego 

i

zbrojeniowego.

Zwycięstwo  nad  Niemcami  zapewniło  Związkowi  Sowieckiemu

dostęp  do  wschodnio-  i  środkowoniemieckich  oraz  polskich  (przede
wszystkim Górny Śląsk) obszarów przemysłowych. 12 stycznia 1945
roku oddziały Armii Czerwonej rozpoczęły operację „Wisła-Odra”. Po
przełamaniu niemieckiej linii obrony wzdłuż Wisły szybko ruszyły na
Berlin.  Kilka  dni  później  przekroczyły  przedwojenną  granicę
niemiecką. Tuż za oddziałami frontowymi podążały — niczym druga
armia — liczące około 100 tys. osób komanda zdobyczne. Zasilały je
kolejne  dziesiątki  tysięcy  mężczyzn  i  kobiet,  wśród  których
znajdowali  się  sowieccy  fachowcy,  byli  robotnicy  przymusowi,
„zmobilizowani” niemieccy cywile i jeńcy wojenni.

Grupy  te  realizowały  na  rozkaz  Stalina  systematyczną  i  szeroko

zakrojoną  operację,  której  celem  było  pozyskanie  dla  ZSRS  jak
największej  ilości  łupów  wojennych.  Z  racji  swego  zasięgu  usunęła

background image

ona  w  cień  wszystkie  dotychczasowe  wyprawy  tego  typu,  znane  z
podręczników  historii.  Zrabowane  przez  ZSRS  obrabiarki  (ponad
400  tys.)  oraz  ogromna  liczba  innych  urządzeń  przemysłowych
umożliwiły  nie  tylko  odbudowę,  ale  wręcz  rozbudowę  jego  własnej
gospodarki i przemysłu zbrojeniowego. Zdobycze wojenne dały temu
krajowi  napęd  modernizacyjny  i  dynamikę  wzrostu,  których  on  sam
nigdy by nie zdołał wypracować własnymi siłami. Do tego dochodziła
jeszcze  bezlitosna  eksploatacja  podbitych  przezeń  państw  Europy
Środkowej i Wschodniej, będąca kolejnym skutkiem zwycięstwa nad
Niemcami. To wszystko sprawiło, że ZSRS mógł odgrywać przez całą
drugą  połowę  XX  wieku  rolę  supermocarstwa,  ze  wszystkimi
fatalnymi konsekwencjami dla uzależnionych od niego narodów.

W  tym  kontekście  istotne  jest  pytanie,  czy  Związek  Sowiecki  w

ogóle mógłby powstać bez udziału Niemiec. Na początku 1917 roku
wybuchła w Rosji rewolucja lutowa, która doprowadziła do obalenia
caratu. W tym czasie Włodzimierz Lenin, późniejszy ojciec-założyciel
ZSRS,  przebywał  —  niczym  w  pułapce  —  w  Szwajcarii.  Pod  koniec
marca  1917  roku  niemieckie  władze  wsadziły  go  wraz  z  garstką
towarzyszy  do  pociągu,  wyposażyły  obficie  w  środki  finansowe  i
drogą wiodącą przez Niemcy, Szwecję i Finlandię wysłały do Rosji.

Cesarski  rząd  niemiecki  żywił  nadzieję,  że  przy  pomocy  Lenina

uda mu się rozłożyć od wewnątrz wrogie imperium rosyjskie. Lenin
nie był agentem Niemiec, ale akurat w tym punkcie ich interesy były
zgodne. „Od sojuszu Niemiec z rewolucją bolszewicką, będącego dla
obu stron paktem z diabłem, wszystko się zaczęło” — pisał Haffner,
który wysłanie Lenina do Rosji nazwał „polityczną bombą atomową I
wojny światowej”.

W  październiku  1917  roku  Lenin  i  jego  towarzysze  przejęli  w

wyniku  puczu  władzę  w  Rosji,  pogrążając  kraj  w  krwawej  wojnie
domowej.  Bolszewicy  ostatecznie  zakończyli  epokę  caratu  i
zniszczyli rosyjskie imperium wraz z jego warstwami przywódczymi.
„Bez  pomocy  Niemiec  Lenin  pozostałby  jedynie  bezradnym
wygnańcem, bliżej nieznanym obserwatorem wydarzeń światowych”.
Nowi  władcy  pod  jego  przywództwem  utworzyli  na  ruinach  caratu
pierwsze  na  świecie  państwo  komunistyczne,  które  Stalin  podniósł
później do rangi supermocarstwa.

Badanie  dziejów  ZSRS,  stosunków  niemiecko-sowieckich,  polsko-

sowieckich  i  polsko-niemieckich  jest  nadal  zajęciem  budzącym  silne

background image

emocje.  Duże  obszary  historii  tego  kraju  są  wciąż  objęte  tabu,  a
liczne  wydarzenia  z  jego  przeszłości  są  przeinaczane  lub  wręcz
zafałszowywane. Do dzisiaj funkcjonują w Rosji i Niemczech bardzo
silne  antypolskie  stereotypy,  mające  źródło  w  sowieckiej  i
narodowosocjalistycznej  propagandzie  z  okresu  międzywojennego  i
czasów  wojny.  Na  przykład  w  Niemczech  winą  za  „wypędzenia”
obarcza się „polski nacjonalizm”, a pomija się milczeniem kluczową
rolę,  jaką  w  tym  przypadku  odegrał  Stalin.  Głównym  elementem
współczesnej  rosyjskiej  polityki  historycznej  stała  się  Wielka  Wojna
Ojczyźniana,  co  rzecz  jasna  nie  ułatwia  badaczom  krytycznego
podejścia  do  tego  tematu.  Wśród  wielu  niewygodnych  zagadnień
znalazły  się  zarówno  polityka  demontażu  przemysłu,  realizowana  w
krajach podbitych przez ZSRS, jak i niemiecko-sowiecka współpraca
gospodarcza  i  militarna  w  latach  1939-1941.  Tym  większe  uznanie
należy  się  rosyjskim  badaczom,  którzy  mimo  wszystko  zajmują  się
owymi „trudnymi” tematami, wciąż odkrywają nowe źródła i starają
się upowszechniać wyniki swojej pracy.

Z  historyczno-politycznymi  tematami  tabu,  które  w  pewnych

punktach  czerpią  ze  starych  sowieckich  dogmatów,  mamy  do
czynienia także na Zachodzie. Wiele spośród ogromnej liczby nowych
opracowań na temat genezy paktu Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia
1939 roku opiera się na tezach Stalina z lutego i marca 1948 roku.
Sowiecki przywódca twierdził wówczas, że wszystkie jego działania,
nie wyłączając napadu na Finlandię i aneksji Besarabii oraz państw
bałtyckich, miały charakter defensywny. Kto swego czasu podawał te
tezy  w  wątpliwość,  bywał  określany  mianem  „podłego  fałszerza
historii”.  I  jeszcze  dziś  są  tacy,  którzy  uznają  tamtą  stalinowską
interpretację  za  aksjomat,  a  każdego,  kto  ją  podważa,  nazywają
„rewizjonistą”.

Niniejsza  książka  jest  oparta  przede  wszystkim  na  licznych

źródłach  rosyjskojęzycznych,  które  zachowały  się  w  moskiewskich
archiwach.  Historycy  często  zwracają  uwagę  na  fakt,  że  część
przechowywanych  tam  materiałów  jest  nadal  trudno  dostępna.
Prowadzenie badań naukowych w Rosji rzeczywiście nie jest łatwym
przedsięwzięciem, 

jednak 

sytuacja 

jest 

dużo 

lepsza, 

niż

wskazywałyby skargi wypowiadane przez historyków.

W  porównaniu  z  sytuacją  sprzed  kilku  lat  otwartych  jest  dużo

więcej  zespołów  archiwalnych.  Często  zdarza  się,  że  dokumenty

background image

nieosiągalne  w  jednym  archiwum  można  obejrzeć  w  innym;  jest  to
skutkiem  tego,  że  aparat  partyjno-państwowy  w  ZSRS  przez  całe
dziesięciolecia  produkował  i  archiwizował,  a  potem  powielał  i
rozsyłał  ogromne  ilości  najróżniejszych  pism,  raportów  i
memorandów.  Ale  bywa  też  i  tak,  że  uniemożliwia  się  dostęp  do
oryginałów  istotnych  dokumentów,  które  wcześniej  były  już
publikowane.  Związane  jest  to  z  powrotem  dzisiejszej  Rosji  do
restrykcyjnej polityki udostępniania zasobów archiwalnych.

Dlatego  pracom  badawczym  nad  archiwaliami  musi  towarzyszyć

dobra  znajomość  funkcjonowania  sowieckiej  biurokracji  partyjno-  -
państwowej. Na przykład do dziś pozostają niedostępne materiały w
moskiewskim  Archiwum  Państwowym  Federacji  Rosyjskiej  (GARF)
dotyczące utworzonego przy Państwowym Komitecie Obrony (GKO)
Komitetu  Specjalnego,  który  zajmował  się  demontażem  i  wywózką
sprzętu  do  Związku  Sowieckiego.  Tymczasem  w  innych  zasobach,
których  część  jest  otwarta  od  lat  90.  XX  wieku,  znaleźć  można
niezliczone  źródła  dotyczące  tego  tematu.  Kluczowe  dla  badania
historii  ZSRS,  a  mimo  to  niedostatecznie  jeszcze  docenione  przez
zachodnich badaczy, są tajne protokoły Biura Politycznego Komitetu
Centralnego 

Wszechzwiązkowej 

Partii 

Komunistycznej

[bolszewików]  (WKP[b])  z  lat  1941-1945.  Z  niewielkimi  wyjątkami
materiały  te  są  od  kilku  lat  udostępniane  historykom  i  dzięki  temu
odgrywają ważną rolę w tej książce.

Duże  znaczenie  mają  akta  Centralnego  Urzędu  Statystycznego,

poszczególnych 

resortów 

gospodarczych, 

Prokuratury 

oraz

Ludowego  Komisariatu  Kontroli  Państwowej  (przemianowanego  w
marcu  1946  roku  na  Ministerstwo),  który  zajmował  się
prowadzeniem  dochodzeń  we  wszystkich  sektorach  gospodarczo-
militarnych,  sprawdzał  wykonanie  planów,  przebieg  pracy,  badał
niedociągnięcia  i  braki  oraz  sporządzał  raporty  na  temat
kierownictwa  partii  i  państwa.  Dostęp  do  archiwaliów  ostatniego  z
wymienionych  wyżej  urzędów  jest  możliwy  od  2007  roku.
Wytworzone  przezeń  dokumenty  dają  wgląd  w  rzeczywisty  stan
gospodarki ZSRS, w tym także przemysłu zbrojeniowego.

W  Rosyjskim  Państwowym  Archiwum  Historii  Społeczno-

Politycznej  (RGASPI)  w  Moskwie  zgromadzone  są  protokoły  Biura
Politycznego,  rozporządzenia  (wraz  z  projektami)  GKO  oraz
protokoły  posiedzeń  działającego  przy  GKO  Biura  Operacyjnego.

background image

Państwowy  Komitet  Obrony  powstał  30  lipca  1941  roku  i  pod
kierownictwem  Stalina  sprawował  władzę  nad  wszystkimi
partyjnymi,  państwowymi  i  wojskowymi  organami  ZSRS.  W  RGASPI
znajduje  się  ponadto  bardzo  istotny  zbiór  dokumentów  dotyczących
KC  WKP[b]  oraz  poszczególnych  przywódców  ZSRS  —  przede
wszystkim  Stalina,  ale  też  Wiaczesława  Mołotowa,  Anastasa
Mikojana i Gieorgija Malenkowa.

W  Rosyjskim  Państwowym  Archiwum  Gospodarki  (RGAE)  w

Moskwie dostępne są materiały Centralnego Urzędu Statystycznego,
Państwowego  Komitetu  Planowania  (Gospłanu),  poszczególnych
Komisariatów  Ludowych  (Ministerstw):  Przemysłu  Zbrojeniowego,
Budowy  Czołgów,  Przemysłu  Ciężkiego,  Energii,  Budowy  Maszyn,
Transportu  i  Rolnictwa.  Natomiast  w  GARF  otwarte  zostały  zbiory
Ludowego Komisariatu Kontroli Państwowej i Prokuratury ZSRS.

W trakcie pracy nad książką prowadziłem też badania archiwalne

m.in.  w:  Centralnym  Archiwum  Ministerstwa  Obrony  Federacji
Rosyjskiej (CAMO) w Podolsku pod Moskwą, Archiwum Narodowym
Republiki Białorusi (NARB) w Mińsku, Archiwum Akt Nowych (AAN)
w Warszawie oraz Archiwum Federalnym-Archiwum Wojskowym we
Fryburgu  (BA-MA).  Cennym  źródłem  historycznym  są  materiały
dokumentacyjne  oraz  literatura  wspomnieniowa,  opublikowane  w
językach niemieckim i rosyjskim.

Książka,  którą  przedstawiam  Czytelnikom,  koncentruje  się  na

latach  1939-1945  i  składa  się  z  czterech  części.  Pierwsza
poświęcona  jest  trwającej  do  1941  roku  niemiecko-sowieckiej
współpracy gospodarczej realizowanej w ramach paktu Ribbentrop-
Mołotow.  Związek  Sowiecki  dostarczał  wtedy  Niemcom  ogromnych
ilości  surowców  strategicznych,  otrzymując  w  zamian  maszyny,
urządzenia i technologie.

Nowoczesne  maszyny  i  technologie  z  Niemiec  zaczęły  odgrywać

kluczową rolę w budowie przemysłu ciężkiego i zbrojeniowego ZSRS
już  w  1928  roku.  Niezbędne  środki  finansowe  kraj  ten  zdobywał,
bezwzględnie wyzyskując i grabiąc swoich obywateli. Wiele milionów
ludzi przypłaciło to życiem.

Z  kolei  sowieckie  dostawy  surowców,  prowadzone  w  okresie  od

grudnia 1939 do czerwca 1941 roku, umożliwiły Niemcom najpierw
prowadzenie  konfliktu  zbrojnego  z  Zachodem,  a  następnie

background image

przygotowania do wojny przeciwko samemu ZSRS.

Druga  część  książki  rozpoczyna  się  od  niemieckiej  napaści  na

ZSRS  w  1941  roku.  Adolf  Hitler  i  jego  generałowie,  przewidując
łatwe  i  szybkie  zwycięstwo  na  froncie  wschodnim,  nie  docenili  siły
Armii  Czerwonej  ani  sowieckiego  potencjału  zbrojeniowego.
Wierzyli,  że  wystarczy  „jedno  mocne  uderzenie,  by  obalić  kolosa”.
Lecz wcześniej — paradoksalnie — pomogli Stalinowi owego „kolosa”
wzmocnić.  Latem  i  jesienią  1941  roku  Armia  Czerwona  przegrała
wszystkie ważne bitwy, ponosząc przy tym ogromne straty osobowe i
materialne.  Związek  Sowiecki  stracił  znaczną  część  terytorium,  a
mimo to jego siły zbrojne nie załamały się i walczyły dalej. Pod koniec
listopada rozpoczęły pierwszą wielką i skuteczną kontrofensywę.

Przełomowa  dla  dalszego  przebiegu  wojny  okazała  się  decyzja

Stalina  o  przeniesieniu  najważniejszych  zakładów  z  zagrożonych
terenów do wschodnich części imperium. Sowieci, w przeciwieństwie
do  Niemiec,  postawili  na  długą  i  wyczerpującą  wojnę.  Od  przełomu
lat  1941-1942  ich  przemysł  zbrojeniowy  przyspieszył  i  niedługo
potem 

działał 

już 

na 

najwyższych 

obrotach. 

Ewakuację

przedsiębiorstw  oraz  mobilizację  gospodarki  przedstawiłem  na
przykładzie przemysłu czołgowego, gdyż to właśnie ten rodzaj broni
odegrał podczas wojny rolę pierwszoplanową.

Dużo  miejsca  poświęciłem  też  kwestii  przymusowego  poboru  do

wojska sowieckiej ludności, przede wszystkim chłopów i robotników.
Poważnym problemem w pierwszych miesiącach wojny była dezercja
z  szeregów  Armii  Czerwonej.  Zjawisku  temu  zaradziły  dopiero
działania  organów  Ludowego  Komisariatu  Spraw  Wewnętrznych
(NKWD),  tworzenie  oddziałów  zaporowych  i  karnych,  drakońskie
kary (trybunały wojskowe) i stosowanie odpowiedzialności zbiorowej
w stosunku do członków rodzin uciekinierów.

Tematem  trzeciej  części  jest  polityka  ZSRS  wobec  III  Rzeszy,

zarysowana  na  tle  toczącej  się  między  obu  krajami  wojny,  oraz
wobec  Polski.  Na  początku  prezentuję  antyniemiecką  propagandę
oraz  prześladowania  mniejszości  niemieckiej  po  22  czerwca  1941
roku.  Dalej  przedstawiam  szczegółowo  cel  wojenny  Stalina,  którym
było  długofalowe  osłabienie  Niemiec.  Za  priorytetowe  zadanie
wojenne  sowiecki  przywódca  uznawał  —  obok  militarnego
zwycięstwa  —  podzielenie  tego  kraju,  zniszczenie  jego  przemysłu
oraz przesunięcie obszarów zasiedlenia. Zupełnie na serio rozważał

background image

też  możliwość  fizycznej  likwidacji  niemieckich  elit.  Zamierzenia  te
wiążą  się  nierozerwalnie  z  kwestią  polską.  Bez  poznania  zasad
polityki,  którymi  kierowały  się  III  Rzesza  i  ZSRS  w  odniesieniu  do
Polski,  nie  sposób  w  ogóle  zrozumieć  historii  ich  wzajemnych
stosunków. A jednak problem ten jest w historiografii bardzo często
pomijany lub co najwyżej traktowany marginalnie.

Ostatnia  część  książki  traktuje  o  demontażu  urządzeń

przemysłowych  i  infrastruktury  na  obszarach  ówczesnych  Niemiec
wschodnich i środkowych, Polski w jej granicach sprzed 1939 roku,
Austrii oraz innych krajów, które Sowieci traktowali jako rezerwuar
rozmaitych  dóbr  inwestycyjnych.  Przedmiotem  szczególnego
zainteresowania  są  w  tej  części  przygotowania  do  realizacji
demontaży, 

działalność 

organów 

odpowiedzialnych 

za

przeprowadzanie grabieży w krajach okupowanych, w szczególności
w  Polsce  i  Niemczech,  a  także  kwestia  transportu  łupów  wraz  z
towarzyszącymi mu trudnościami i niedociągnięciami. Sporo miejsca
poświęcam  największej  w  historii  XX  wieku  państwowej  grabieży
dóbr  kultury  i  skarbów  sztuki,  umyślnym  dewastacjom  oraz
prywatnym  rajdom  łupieskim  przeprowadzanym  przez  oficerów  i
żołnierzy  Armii  Czerwonej.  Przedstawiam  też  rozmiary  rabunku
wojennego,  przerastające  nawet  sowieckie  oczekiwania,  oraz
korzyści  wyniesione  ze  skonfiskowanych  dóbr.  Bibliografia  zawiera
przede wszystkim pozycje cytowane w książce i nie jest kompletna.

W  poszukiwaniu  i  badaniu  źródeł  pomagało  mi  wiele  osób  i

instytucji. Do bardzo istotnych materiałów dotarłem dzięki ogromnej
życzliwości ze strony archiwistów moskiewskich. Podczas kwerendy
niezwykle  cenna  okazała  się  pomoc  Jana  Szumskiego  i  Andrzeja
Dobryszewskiego.  Wiele  aspektów  historii  ZSRS  mogłem  lepiej
zrozumieć  dzięki  licznym  wspólnym  rozmowom,  które  odbyłem  w
Moskwie  i  Alfeldzie.  Poszukiwanie  źródeł  do  historii  demontaży,  a
także  ich  analizę  i  opracowanie  sfinansował  Fundusz  Przyszłości
Republiki Austrii w ramach projektu „Skutki ekonomiczne. Sowieckie
demontaże i gospodarka okupacyjna w Austrii”, realizowanego przez
Instytut ds. Badań nad Następstwami Wojny im. Ludwiga Bolzmanna
w  Grazu.  Szczególne  wyrazy  wdzięczności  kieruję  w  stronę
dyrektora  tej  placówki,  profesora  Stefana  Karnera.  Dziękuję  także
jego  współpracownikom,  Walterowi  M.  Iberowi  i  Peterowi
Ruggenthalerowi, za interesujące dyskusje, wymianę poglądów oraz

background image

wartościowe  wskazówki  bibliograficzne.  W  końcowej,  szczególnie
stresującej  fazie  projektu  otrzymałem  wsparcie  ze  strony  Fundacji
Ericha  i  Erny  Kronauerów,  za  które  jestem  niezmiernie
zobowiązany.

 
Bogdan Musiał
styczeń 2010

background image

Część I
Gospodarczo-wojenne aspekty
paktu Ribbentrop-Mołotow

background image

Wstęp

24  sierpnia  1939  roku  rządy  III  Rzeszy  i  Związku  Sowieckiego

ogłosiły, że dzień wcześniej zawarły „pakt o nieagresji”. Informacja
ta  wstrząsnęła  całym  światem,  choć  nikt  jeszcze  nie  wiedział  o
tajnym załączniku do tego dokumentu. Dla wszystkich stało się jasne,
że  kolejna  wojna  jest  nieunikniona.  Pakt  wszedł  w  życie  od  razu  i
miał  obowiązywać  przez  dziesięć  lat,  z  możliwością  przedłużenia  o
kolejnych pięć. Najważniejszym jego elementem był tajny protokół, w
którym obaj sygnatariusze ustalali strefy swoich wpływów w Europie
Środkowej  i  Wschodniej,  wyrażając  tym  samym  wolę  aneksji
znajdujących się w tej części kontynentu suwerennych krajów.

Ten  tajny  protokół  oznaczał de  facto  i  de  jure  czwarty  rozbiór

Polski.  Nie  przeszkadza  to  jednak  wielu  zachodnim  badaczom,
opierającym się na dawnej komunistycznej i narodowosocjalistycznej
propagandzie, nazywać go „paktem o nieagresji”.

Przed 23 sierpnia niemal nikt nie wierzył w możliwość podpisania

podobnej  umowy.  Jeszcze  w  czerwcu  brytyjski  premier  Arthur
Neville  Chamberlain  oświadczył  członkom  swojego  gabinetu,  że
zbliżenie  niemiecko-sowieckie  jest quite  impossible  —  zupełnie
niemożliwe.

W  latach  20.  możliwość  takiego  porozumienia  zdecydowanie

odrzucał  także  Hitler.  Wtedy  jednak  istniała  zupełnie  inna  sytuacja
geopolityczna,  a  on  sam  siedział  w  więzieniu.  Mimo  to  niezwykle
istotne  są  jego  wywody  na  ten  temat  zamieszczone  w Mein  Kampf:
„Już w samym fakcie zawiązania sojuszu z Rosją [sowiecką] zawarta
jest  nieuchronność  kolejnej  wojny,  której  rezultatem  będzie  koniec
Niemiec”.

O  okolicznościach  i  powodach  podpisania  paktu  Ribbentrop-

Mołotow mówią niezliczone publikacje, często jednak prezentują one
sprzeczne  założenia,  hipotezy  i  konkluzje.  Motywy  postępowania
Hitlera są dla badaczy do pewnego stopnia oczywiste. By utorować
sobie  drogę  na  zachód,  chciał  on  odizolować  Polskę  od  reszty
kontynentu,  a  następnie  na  nią  napaść,  podzielić  i  zniszczyć.
Wychodził  bowiem  z  założenia,  że  w  przypadku  wojny  niemiecko-
francuskiej  kraj  ten  wypełni  swoje  sojusznicze  zobowiązania  wobec
Francji i zaatakuje III Rzeszę.

background image

22  sierpnia  w  rezydencji  Hitlera  w  Obersalzbergu  odbyła  się

narada  z  dowódcami  sił  zbrojnych.  Obecny  na  niej  szef  Sztabu
Generalnego  Wojsk  Lądowych  Franz  Halder  zanotował  w  swoim
dzienniku uwagi kanclerza na temat Polski: „Byłoby ze wszech miar
pożądane  najpierw  uporządkować  kwestię  Zachodu.  Jest  jednak
coraz  bardziej  pewne,  że  w  każdej  kryzysowej  sytuacji  Polska
wbiłaby  nam  nóż  w  plecy.  Dlatego  najpierw  należy  rozwiązać
kwestię  wschodnią  i  dopiero  potem  zająć  się  Zachodem”.  W
podobnym duchu Hitler wypowiadał się także później.

Eduard  Wagner,  główny  kwatermistrz  Wehrmachtu,  30  sierpnia

pisał  w  swoim  dzienniku:  „Wielce  obiecująca  jest  nowa  oś  Berlin-
Moskwa. Zawarcie tej umowy faktycznie nas uratowało. Wydaje się,
że  także  w  Moskwie  panuje  zgodne  i  szczere  zadowolenie  z  tego
powodu”.

Jednakże nie wszyscy historycy przyjmują te fakty do wiadomości.

Niektórzy tzw. rewizjonistyczni autorzy propagują obraz „miłującego
pokój”  führera,  który  został  zmuszony  do  ataku  na  Polskę  przez
samych Polaków i Brytyjczyków.

Motywy działania Stalina są daleko bardziej dyskusyjne. Dopiero

od niedawna badacze mają dostęp do źródeł świadczących dobitnie o
tym,  że  liczył  on  na  wybuch  konfliktu  zbrojnego  w  Europie
Zachodniej  i  Środkowej,  z  którego  spodziewał  się  wyciągnąć  spore
korzyści.  Realizował  przy  tym  dwutorową  strategię,  tj.  stawiał  na
wzajemne osłabianie się krajów kapitalistycznych przy jednoczesnej
ekspansji terytorialnej Związku Sowieckiego.

Wszystko to przeczy twierdzeniu, jakoby działał on defensywnie i

chciał  zyskać  czas  na  przygotowanie  się  do  odparcia  niemieckiego
ataku.  Taką  interpretację  forsuje  do  dziś  nie  tylko  neosowiecka
historiografia  w  samej  Rosji,  ale  też  wielu  zachodnich  autorów,
którzy nadal rysują wizerunek „pacyfistycznego” Stalina. Na uwagę
zasługuje fakt, że oni wszyscy — oczywiście zupełnie nieświadomie —
powtarzają  tezy,  które  moskiewski  dyktator  sformułował  osobiście
dla celów propagandowych w lutym 1948 roku, a następnie zadbał o
to,  by  zostały  one  odpowiednio  nagłośnione,  ale  już  nie  pod  jego
nazwiskiem. Stalin pisał, że od tego, czy przyjęta zostanie niemiecka
propozycja  podpisania  paktu  o  nieagresji,  zależało  bezpieczeństwo
jego kraju. „Chodziło o zapewnienie Związkowi Sowieckiemu pokoju
na  określony  czas,  który  mógł  być  wykorzystany  przez  państwo

background image

sowieckie  do  lepszego  przygotowania  się  do  obrony  przed
ewentualną  napaścią.  […]  W  ówczesnej  sytuacji  taki  wybór  był
dalekowzrocznym  i  mądrym  posunięciem  sowieckiej  polityki
zagranicznej.  Ten  krok  podjęty  przez  rząd  sowiecki  w  znacznej
mierze przesądził o wyniku II wojny światowej na korzyść zarówno
ZSRS, jak i wszystkich miłujących pokój narodów. […] Twierdzenie,
jakoby  zawarcie  paktu  wynikało  z  założeń  polityki  zagranicznej
ZSRS, należy traktować jako podłe oszczerstwo”.

Wielu  zachodnich  historyków  nadal  uznaje  taką  optykę  za

poprawną 

politycznie 

wersję 

opisywanych 

tu 

wydarzeń.

Rozbudowują  oni  swoje  interpretacje,  wyposażają  je  w  aparat
przypisów i nazywają tak powstałe dzieła „rozprawami naukowymi”.
Następnie ich identycznie myślący koledzy po fachu chwalą te prace
jako „przełomowe”, tym samym broniąc pośrednio tez Stalina.

Obok  rozwiązań  strategiczno-politycznych,  ogromnie  istotne  dla

obu  stron  były  gospodarczo-wojenne  aspekty  sojuszu.  Także  te
kwestie  są  od  dziesięcioleci  przedmiotem  badań  historyków,  przy
czym  w  centrum  zainteresowania  znajdują  się  głównie  Niemcy,  co
wynika  m.in.  z  łatwego  dostępu  do  tamtejszych  archiwów;
najważniejsze źródła są w tym kraju w dużej mierze rozpoznane.

Już  19  sierpnia,  po  naciskach  ze  strony  ZSRS,  w  Moskwie

podpisana została niemiecko-sowiecka umowa handlowo-kredytowa.
Na  mocy  tego  dokumentu  w  ciągu  kolejnych  dwóch  lat  III  Rzesza
miała  udzielić  ZSRS  kredytu  towarowego  w  wysokości  200  mln
marek,  o  oprocentowaniu  wynoszącym  jedynie  4,5  proc.  Ponadto
zobowiązywała  się  zaopatrzyć  go  w  dobra  inwestycyjne  o  wartości
180  mln  marek,  za  co  mogła  otrzymywać  na  bieżąco  sowieckie
surowce.  Przy  składaniu  zleceń  Kreml  miał  wolną  rękę  w  wyborze
niemieckich  firm.  Na  jego  liście  znalazły  się  m.in.  obrabiarki  o
wartości  167  mln  marek  (44  proc.  wszystkich  planowanych
zamówień) oraz sprzęt zbrojeniowy za 58,4 mln marek.

1  września  zabezpieczony  sojuszem  gospodarczym  i  polityczno-

wojskowym  (osią  Berlin-Moskwa)  Hitler  wydał  rozkaz  ataku  na
Polskę,  która  pod  każdym  względem  była  słabsza  niż  Niemcy.  3
września wojnę wypowiedziały III Rzeszy Francja i Wielka Brytania.
Tym  samym  nie  spełniły  się  nadzieje  kanclerza  na  to,  że  działania
zbrojne  obejmą  swoim  zasięgiem  jedynie  Polskę.  Ziściły  się  za  to
plany  Stalina,  który  od  dawna  wyczekiwał  wybuchu  wojny  między

background image

„imperialistami”.

Po  niemieckiej  napaści  na  Polskę  sowiecki  przywódca  odczekał

jeszcze  kilkanaście  dni  i  17  września  rozkazał  swoim  wojskom
wkroczyć  na  jej  wschodnie  tereny.  Do  ostatecznego  podziału  łupów
doszło  28  września.  Tego  dnia  ministrowie  spraw  zagranicznych
Niemiec  i  ZSRS,  Joachim  von  Ribbentrop  i  Wiaczesław  Mołotow,
podpisali  układ  o  granicach  i  przyjaźni,  który  zatwierdzał  kolejny
rozbiór Polski.

4  lipca  1941  roku  Andriej  Żdanow,  zaufany  współpracownik

Stalina, odpowiedzialny m.in. za kwestie ideologiczne, oświadczył na
posiedzeniu  Głównej  Rady  Wojennej  Armii  Czerwonej:  „[Napaść  na
Polskę i późniejszy atak na Finlandię] dały początek naszej polityce
ofensywnej.  […]  Zabieramy  się  do  realizacji  leninowskiej  tezy”.
Autorowi  tych  słów  chodziło  o  hasło  z  1915  roku,  głoszące
konieczność  szerzenia  „rewolucji  proletariackiej”  przy  użyciu
zbrojnej  przemocy,  które  Stalin  uznał  za  swoje  „najważniejsze
credo"  już  w  połowie  lat  20.  XX  wieku.  Realizację  „polityki
ofensywnej ekspansji terytorialnej” umożliwił Sowietom Hitler.

Ponieważ  Niemcy  liczyli  się  z  tym,  że  po  napaści  na  Polskę

zostanie wprowadzona blokada gospodarcza ich kraju, Stalin obiecał
dostarczyć  im  w  trybie  pilnym  niezbędnych  surowców.  Francja  i
Wielka Brytania, dysponujące silniejszą marynarką wojenną, wraz z
wypowiedzeniem  wojny  nałożyły  na  III  Rzeszę  blokadę  morską.
Blokada,  która  stała  się  rdzeniem  strategii  obu  krajów  wobec
Niemiec,  miała  doprowadzić  do  gospodarczego  wyniszczenia  tego
kraju  i  w  efekcie  do  militarnego  zwycięstwa.  Była  to  droga
postępowania,  która  sprawdziła  się  w  czasach  I  wojny  światowej.
Skutki  blokady  III  Rzesza  odczuła  dotkliwie  już  we  wrześniu,  gdy
wolumen jej handlu zagranicznego skurczył się o 40 proc..

Niemcy  kupowały  za  granicą  prawie  wszystkie  (z  wyjątkiem

węgla  kamiennego)  surowce  strategiczne,  które  były  niezbędne  do
produkcji  zbrojeniowej  i  prowadzenia  wojny.  Uzależnienie  to
wynosiło: w przypadku ropy naftowej — 65 proc., rudy żelaza — 45
proc.,  cynku  —  25  proc.,  ołowiu  —  50  proc.,  cyny  i  miedzi  —  70
proc., niklu — 95 proc., aluminium — 99 proc. i kauczuku — 80 proc.
Import  metali  uszlachetniających  (wolfram,  molibden  i  chrom)
wynosił  100  proc.  Do  1  września  1939  roku  kraj  ten  sprowadzał
wymienione surowce głównie zza oceanu. Zgromadzone przed wojną

background image

zapasy mogły wystarczyć jedynie na 9-11 miesięcy.

Sowieckie dostawy surowców rozpoczęły się w grudniu 1939 roku

i  na  początku  ograniczały  się  jedynie  do  produktów  naftowych  i
zboża.  Do  11  lutego  1940  roku  ZSRS  dostarczył  Niemcom  22  400
ton  ropy  naftowej,  32  350  ton  zboża  i  kilka  tysięcy  bel  bawełny.
Produkty te nie były jednak w stanie zniwelować skutków brytyjsko-
francuskiej  blokady.  Tymczasem  od  września  1939  roku  trwały
dalsze negocjacje gospodarcze, których celem było doprecyzowanie i
rozszerzenie umowy z 19 sierpnia.

11  lutego  1940  roku,  po  wielomiesięcznych  rozmowach  i

osobistych  interwencjach  ze  strony  Stalina  i  Hitlera,  w  Moskwie
podpisana  została  dwustronna  umowa  gospodarcza.  Związek
Sowiecki zobowiązał się w niej, że do sierpnia 1941 roku dostarczy
III  Rzeszy  surowców  o  wartości  650  mln  marek,  w  ilościach,  o
których  w  Berlinie  nikt  nawet  nie  marzył.  Do  11  lutego  1941  roku
Niemcy  miały  otrzymać  m.in.:  872  tys.  ton  produktów  naftowych,
934  tys.  ton  zboża,  91  500  ton  bawełny,  500  tys.  ton  rudy  żelaza,
100  tys.  ton  rudy  chromu,  25  tys.  ton  rudy  manganu,  100  tys.  ton
surówki  hutniczej,  200  tys.  ton  złomu,  300  tys.  ton  fosforanów,  10
tys.  ton  azbestu,  2192  kilogramy  platyny  i  drewno  warte  18  mln
marek.  Łączna  wartość  tych  towarów  miała  wynieść  420-430  mln
marek.  Do  11  sierpnia  1941  roku  ZSRS  planował  przeprowadzić
kolejne  dostawy,  za  dalszych  220-230  mln  marek.  W  tym  samym
terminie miało zostać zrealizowane zamówienie na metale kolorowe
(11  tys.  ton  miedzi,  3  tys.  ton  niklu,  950  ton  cyny,  po  500  ton
molibdenu  i  wolframu).  Ponadto  Sowieci  deklarowali  w  umowie,  że
będą „pozyskiwać” od krajów trzecich surowce strategiczne, którymi
sami  nie  dysponowali.  Zdobyte  w  ten  sposób  towary  miały  być
eksportowane do III Rzeszy.

Wynegocjowane  w  umowie  dostawy  surowców  pozwoliły

Niemcom 

zniwelować 

skutki 

brytyjsko-francuskiej 

blokady

gospodarczej,  co  oczywiście  zostało  odpowiednio  nagłośnione  przez
narodowosocjalistyczną  propagandę.  „Völkischer  Beobachter”  z  14
lutego  1940  roku  pisał  o  obnażeniu  „bezcelowości  brytyjskiej
blokady”.  Jeszcze  dalej  szła  gazeta  „National-Zeitung”,  która
stwierdziła,  że  „nowa  umowa  jest  dla  Niemiec  czymś  więcej  niż
wygraną  bitwą,  jest  wręcz  decydującym  zwycięstwem.  […]  Dzięki
umowie  podpisanej  ze  Związkiem  Sowieckim  Niemcy  zyskały

background image

niewyczerpane  źródła  surowców.  Tym  samym  brytyjska  blokada
okazała się całkowicie chybiona”.

Do  podobnych  wniosków  doszły  rządy  Francji  i  Wielkiej  Brytanii

—  także  one  musiały  przyznać,  że  ZSRS  zniweczył  ich  strategię
wobec  Niemiec.  Dlatego  wiosną  1940  roku  w  Paryżu  i  Londynie
narodził się plan zbombardowania pól naftowych w Baku — w 1940
roku pochodziło stamtąd 71,5 proc. (22,17 mln ton) wydobywanej w
ZSRS  ropy  naftowej  —  i  przerwania  w  ten  sposób  dostaw  tego
surowca  do  III  Rzeszy.  Jednakże  niemiecka  wojna  błyskawiczna  i
sukcesy militarne na zachodzie zapobiegły realizacji owych planów i
uchroniły sowieckie złoża ropy.

Za  pomoc  w  ominięciu  blokady  Niemcy  zapłaciły  bardzo  wysoką

cenę. W zamian za dostawy surowców musiały bowiem przekazywać
Sowietom  nowoczesny  sprzęt  zbrojeniowy,  dobra  inwestycyjne,  a
także nowe technologie. Na podstawie umowy z 11 lutego 1940 roku
ZSRS  otrzymał  m.in.:  krążownik  Lützow,  materiały  do  budowy
statków,  w  tym  płyty  pancerne,  rury  kotłowe,  wały  śrubowe  oraz
sprzęt  maszynowy  dla  jednego  niszczyciela,  części  wzorcowe  do
budowy  U-Bootów  (działa  nierdzewne,  peryskopy,  akumulatory),
projekty 

okrętów 

wojennych, 

urządzenia 

hydrograficzne 

i

hydroakustyczne oraz wzorce min i torped.

Dla  Sowietów  cenna  była  też  broń,  którą  dysponowały  siły

powietrzne  (Luftwaffe).  III  Rzesza  przekazała  im  m.in.  wybrane
modele samolotów w liczbie od dwóch do dziesięciu egzemplarzy. Do
tego  dochodziły  różnego  typu  silniki  oraz  przyrządy  pomiarowe  dla
lotnictwa.  Co  więcej,  na  sowieckiej  liście  zamówień  znalazło  się
wyposażenie wojsk lądowych, w tym jako broń wzorcowa: dwa działa
kalibru  21  centymetrów,  jedno  działo  przeciwlotnicze  (10,5
centymetra), jeden czołg (typ III), przyrządy pomiarowe do kontroli
balistycznych, 

urządzenia 

telekomunikacyjne, 

wyposażenie

saperskie,  a  także  elementy  amunicji.  Stalin  osobiście  pilnował,  by
dostawy  obrabiarek  do  produkcji  pocisków  artyleryjskich,  w  tym
około  200  z  firmy  Hasse  und  Wrede,  zostały  zrealizowane  do  maja
1941 roku.

Obok  towarów  zbrojeniowych,  strategiczną  rolę  w  gospodarce

wojennej  ZSRS  odgrywały  niemieckie  maszyny,  urządzenia  i
technologie.  Były  to  przede  wszystkim  różnego  typu  obrabiarki,
maszyny  górnicze,  sprzęt  dla  przemysłu  naftowego  i  chemicznego,

background image

dla elektrowni i hut stali, urządzenia kuźnicze i prasy, rury stalowe,
blachy,  dźwigi,  statki  i  frachtowce.  Na  liście  zamówień  znalazły  się
również nowoczesne procesy technologiczne przemysłu chemicznego
i  stalowego,  a  nawet  całe  zakłady,  w  których  produkowano  np.
kauczuk  syntetyczny,  benzynę  syntetyczną  (180  tys.  ton  paliwa
rocznie o wartości 171 mln marek) oraz włókno celulozowe.

Wśród  towarów,  które  dotarły  do  Niemiec  do  maja  1940  roku,

znalazło  się  116  tys.  ton  produktów  naftowych  oraz  103  tys.  ton
zboża.  Umowa  gospodarcza  gwarantowała  III  Rzeszy  zaopatrzenie
w  surowce  strategiczne  na  wypadek,  gdyby  konflikt  zbrojny  (co
wówczas  zakładano)  trwał  dłużej.  Miała  też  duże  znaczenie
psychologiczne,  ułatwiła  bowiem  Hitlerowi  podjęcie  decyzji  o
rozpoczęciu  działań  wojennych  na  Zachodzie,  a  to  oczywiście  było
też  celem  Stalina.  Heinrich  Schwendemann,  który  gruntownie
zajmował się tym tematem, stwierdził: „Wiele przemawia za tym, że
w wyniku zawarcia umowy handlowej [z 11 lutego 1940 roku] Stalin
chciał  zachęcić  Hitlera  do  rozpoczęcia  ofensywy  na  Zachodzie.
Bezpośrednio  przed  podpisaniem  umowy  dał  poprzez  Anastasa
Mikojana  do  zrozumienia,  że  jest  gotów  do  podjęcia  negocjacji  na
temat rozszerzenia wymiany towarowej w 1941 roku”.

Bezpośrednio  po  10  maja  1940  roku,  wraz  z  rozpoczęciem

wielkiego  uderzenia  III  Rzeszy  na  Zachód,  Sowieci  zintensyfikowali
swoje dostawy do tego kraju. Schwendemann pisał: „Niemieckie akta
zawierają liczne wskazówki świadczące o tym, że w drugiej połowie
maja,  równolegle  do  skutecznie  prowadzonej  ofensywy,  rozpoczęła
się  »nieustająca  fala  dostaw,  nader  ochoczo  realizowanych  [przez
Sowietów]«”.

Pod koniec maja sowiecki eksport ropy naftowej wzrósł z 3 do 4

tys.  ton,  a  dostawy  zboża  do  7  tys.  ton  dziennie.  W  maju  Niemcy
otrzymały łącznie 61 tys. ton, a w czerwcu — 102 tys. ton produktów
naftowych. Wielkość dostaw zboża wynosiła 76 tys. ton w maju i 100
tys.  ton  w  czerwcu.  Podobnie  przedstawiała  się  sytuacja  z  innymi
surowcami. „Sowiecki boom eksportowy utrzymywał się do sierpnia
1940 roku”.

Francja  złożyła  broń,  zanim  jeszcze  towary  z  ZSRS  zdążyły  w

decydujący sposób wpłynąć na wynik działań wojennych. Mimo to III
Rzesza  nie  zrezygnowała  z  sowieckich  dostaw.  Od  tego  bowiem
momentu służyły one przygotowaniu jej gospodarki wojennej oraz sił

background image

zbrojnych do kolejnego starcia — tym razem z samymi Sowietami. Po
wręcz oszałamiającym zwycięstwie nad Francją Wehr macht nie był
uwikłany w żadne większe przedsięwzięcie militarne. Bitwa o Anglię,
wojna  morska  i  boje  na  Bałkanach  wiosną  1941  roku  nie
nadwerężały  nadmiernie  ani  armii,  ani  przemysłu  zbrojeniowego  III
Rzeszy.

Niemcy  zaczęły  systematycznie  gromadzić  zapasy  z  myślą  o

kolejnej wielkiej kampanii zbrojnej już w końcu czerwca 1940 roku,
zwłaszcza  że  ZSRS  nadal  chętnie  dostarczał  im  ogromnych  ilości
surowców  strategicznych  (dostawy  zostały  przerwane  dopiero  tuż
przed wybuchem wojny między obu krajami). „Od sierpnia 1940 roku
przez  kolejnych  osiem  miesięcy  program  ten  [przygotowania  do
wojny]  wpływał  na  wydajność  niemieckiej  gospodarki”.  21  czerwca
1941 roku, w przededniu ataku na ZSRS, oficer łącznikowy Urzędu
ds.  Gospodarki  Obronnej  i  Zbrojeniowej  oznajmił  podczas
posiedzenia Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu (OKW): „Na razie
wojska  lądowe  mogą  żyć  z  zapasów  [paliwa].  Utrudnienia,  jeśli
przerwane  zostaną  dostawy  ropy  z  Rumunii,  mogą  wystąpić
najwcześniej w sierpniu [1941 roku]”.

W  okresie  od  grudnia  1939  do  22  czerwca  1941  roku  Sowieci

odprawili  do  Niemiec  łącznie  1,75  mln  ton  zboża,  1  mln  ton
produktów  naftowych,  185  tys.  ton  rudy  manganu,  23  tys.  ton  rudy
chromu,  214  tys.  ton  fosforanów  oraz  wiele  innych  ważnych
surowców.  Do  tego  należy  doliczyć  około  440  tys.  ton  towarów
pochodzących z Dalekiego i Środkowego Wschodu, które ZSRS nabył
od czerwca 1940 roku, a następnie dostarczył III Rzeszy. Wśród nich
znalazły  się  m.in.:  soja,  tran  wielorybi,  tłuszcze  i  oleje,  a  także
miedź, cyna, wolfram i kauczuk.

W zamian za to strona niemiecka wyposażała ZSRS w duże ilości

dóbr  przemysłowych  i  broni.  Od  jesieni  1939  do  końca  1940  roku
sowieccy  przedstawiciele  handlowi  zamówili  w  III  Rzeszy  towary  o
wartości  1,079  mld  marek.  Z  tego  40  proc.  (436  mln  marek)
stanowiły  artykuły  z  obszaru  przemysłu  maszynowego,  287  mln
przypadało  na  sektor  zbrojeniowy,  pozostałe  450  mln  na  przemysł
metalurgiczny, metalowy, elektrotechniczny i węglowy. W 1940 roku
zrealizowane  zostało  27  proc.  zamówień  (o  wartości  292  mln
marek),  natomiast  w  okresie  od  stycznia  do  czerwca  1941  roku  —
kolejne 34 proc. Do 22 czerwca 1941 roku Niemcy przekazały ZSRS

background image

nieco ponad 60 proc. zamówionych towarów.

Strona  sowiecka  otrzymała  6430  obrabiarek  o  wartości  niemal

100  mln  marek,  urządzenia  dla  przemysłu  chemicznego  (za  11  mln
marek) oraz naftowego, dla energetyki i górnictwa, rury żelazne (20
tys.  ton),  kable  elektryczne  (2300  ton),  przyrządy  telegraficzne  o
wartości 1,9 mln marek, mierniki elektryczne za 3,7 mln marek, 11
statków  pełnomorskich  za  14  mln  marek,  węgiel  kamienny  (5  mln
ton)  za  51  mln  marek,  silniki  Diesla  (1782  tony)  za  około  3,5  mln
marek,  wyroby  z  aluminium  (3777  ton),  lokomobile,  turbiny,
kompresory, 87 koparek oraz wyposażenie laboratoryjne.

Wśród przekazanego ZSRS sprzętu wojennego znalazły się m.in.:

samoloty  myśliwskie  i  silniki  w  formie  wzorców,  oprzyrządowanie
lotnicze  (wysokościomierze,  prędkościomierze,  czujniki  poziomu
paliwa,  systemy  nawigacji  i  radiokomunikacji  oraz  zaopatrzenia  w
tlen), akumulatory pokładowe, celowniki bombowe, a także zestawy
bomb burzących i odłamkowych. Obok krążownika Lützow, sowiecki
przemysł  otrzymał  m.in.:  silniki  okrętowe,  kompresory,  wały
śrubowe,  urządzenia  sterownicze,  napędy  torped,  wentylatory,
elektryczne i mechaniczne aparatury okrętowe, wieże artyleryjskie,
akumulatory i 88-milimetrowe działa dla U-Bootów, celowniki i inne
elementy  wyposażenia  okrętowego.  Należy  tu  jeszcze  wspomnieć  o
211-milimetrowej  haubicy  polowej,  105-milimetrowej  baterii
przeciwlotniczej  z  pełnym  oprzyrządowaniem,  sprzęcie  mierniczym
do kontroli balistycznych, jednym średnim czołgu, ciągniku, silnikach
Diesla,  wzorcach  radiostacji  dla  armii  lądowej  i  bojowym
wyposażeniu przeciwgazowym.

Jak wynika z większości opracowań, sowieckie dostawy surowców

miały ogromny wpływ na przebieg działań zbrojnych na zachodzie. I
gdyby  nie  one,  Niemcy  nie  odniosłyby  tak  wielkich  sukcesów  w
pierwszych miesiącach wojny z samym ZSRS. Przez ten krótki czas
ich wojska i przemysł zbrojeniowy potrafiły wykorzystać dostarczone
przez  Sowietów  towary.  Ale  już  16  sierpnia  1941  roku  OKW
skonstatowało:  „Zapasy  są  mocno  nadwerężone,  stąd  żądanie
skierowane 

do 

generalnego 

pełnomocnika 

ds. 

sektora

motoryzacyjnego, by przestawić silniki na napęd gazem drzewnym i
rozbudować urządzenia produkcyjne”.

Należy też mieć na uwadze fakt, że oddziały niemieckie zagrabiły

w  okupowanych  przez  siebie  częściach  ZSRS  olbrzymie  ilości

background image

surowców  strategicznych,  które  częściowo  zrekompensowały  straty
wynikające  z  przerwania  sowieckich  dostaw.  W  okresie  od  22
czerwca  1941  do  marca  1942  roku  Niemcy  „wygospodarowały”  w
ten sposób m.in.: ponad 1 mln ton zboża, 750 tys. ton ropy naftowej,
105 tys. ton rudy magnezu, 200 tys. ton złomu, 213 500 ton mięsa i
47 200 ton tłuszczu.

O  ile  sowieckie  dostawy  do  III  Rzeszy  i  ich  znaczenie  są  dobrze

udokumentowane,  o  tyle  nie  do  końca  jest  jeszcze  zbadana  kwestia
wpływu  niemieckich  dostaw  na  gospodarkę  wojenną  ZSRS  i
przygotowania  tego  kraju  do  wojny.  Dzieje  się  tak,  mimo  że  część
źródeł  archiwalnych  jest  od  lat  dostępna  dla  historyków.  Nie  budzi
jednak  żadnych  wątpliwości  fakt,  że  w  fabrykach  zbrojeniowych
ZSRS  pracowały  sprowadzone  z  Niemiec  maszyny  i  urządzenia,
które  przez  cały  okres  trwania  wojny  między  obu  krajami
wytwarzały  broń,  amunicję  oraz  inne  artykuły  niezbędne  do
prowadzenia  działań  frontowych.  Na  dodatek  wzorce  niemieckiej
broni 

innego 

sprzętu 

wojskowego 

pomogły 

Sowietom

zmodernizować  ich  własne  przestarzałe  systemy.  Średnio-  i
długofalowe  skutki  tego  stanu  rzeczy  dobrze  ilustruje  sytuacja
przemysłu czołgowego.

background image

Niniejsza darmowa publikacja zawiera jedynie fragment

pełnej wersji całej publikacji.

Aby przeczytać ten tytuł w pełnej wersji 

kliknij tutaj

.

Niniejsza publikacja może być kopiowana, oraz dowolnie
rozprowadzana tylko i wyłącznie w formie dostarczonej przez
NetPress Digital Sp. z o.o., operatora 

sklepu na którym  można

nabyć niniejszy tytuł w pełnej wersji

. Zabronione są

jakiekolwiek zmiany w zawartości publikacji bez pisemnej zgody
NetPress oraz wydawcy niniejszej publikacji. Zabrania się jej 
od-sprzedaży, zgodnie z 

regulaminem serwisu

.

Pełna wersja niniejszej publikacji jest do nabycia w sklepie

internetowym 

e-booksweb.pl - audiobooki, e-booki

.