background image

Kurs Samokontroli Umyslu 

 
część 1/9 
 
 
Samokontrola Umysłu 
(czyli jak zacząć swoja przygodę z rozwojem duchowym)  
 
Rozwój duchowy - od czego zacząć? Na to najbardziej powszechne i 
najczęściej zadawane pytanie pomoże Ci ten właśnie kurs "Samokontroli 
umysłu". Jest on wzorowany na książce Jose Silvy "The Silva Mind Control 
Method". Kurs poprowadzi Cię stopniowo i powoli przez wszystkie 
najważniejsze zagadnienia ezoteryki i pokaże praktyczne metody ich 
wykorzystywania.  
 
 
 
1. Odmienne stany świadomości. (wprowadzenie do transu)  
 
Czym są tak zwane stany świadomości? Są to stany w jakich znajduje się 
nasz umysł. Zachodzą w nim procesy elektromechaniczne, które można 
zmierzyć za pomocą aparatury EEG. Pokazuje on nam częstotliwość fal 
mózgowych. Zostały one podzielone na 4 oddzielne stany świadomości 
umysłu  
 
BETA - częstotliwość fal mózgowych od 14 do około 21 Hz 
Ten zakres częstotliwości charakteryzuje najzwyklejszy, całkowity stan 
przytomności umysłu. Człowiek jest wtedy skupiony na świadomości 
zewnętrznej, odbiera bodźce z otoczenia za pomocą swoich pięciu zmysłów: 
wzroku, słuchu, smaku, dotyku i węchu.  
 
ALFA - częstotliwość fal mózgowych od 7 do 14 Hz 
Gdy fale mózgowe obniżą się do poziomu nieznacznie niższego od 10 do 14 
Hz, większość ludzi zapada w sen. Charakteryzuje on wewnętrzne poziomy 
aktywności umysłowej, spokój, odpoczynek, inspirację, twórczość, 
przyspieszone gojenie ran, koncentrację, lepsze przyswajanie materiału, 
pamięć, percepcję pozazmysłową. Towarzyszy przede wszystkim medytacji i 
lekkiemu snu. W tym stanie znajdujemy się zawsze na krótko przed 
zaśnięciem i zaraz po przebudzeniu, a także czasem w chwilach głębokiego 
zamyślenia lub skupienia. Mamy wtedy pełny dostęp do obydwu półkul 
mózgowych, co znaczenie wspomaga wizualizację i wyobraźnię.  
 
THETA - częstotliwość fal mózgowych od 4 do 7 Hz 
Jest to częstotliwość towarzysząca nam zwykle przez większą część snu. 
Świadomość może wtedy funkcjonować tylko w jednym wymiarze, który 
charakteryzuje głębsze poziomy medytacji i koncentracji. Będąc świadomym, 
przy tej częstotliwości fal mózgowych, mamy możliwość kontroli fizycznego 

background image

bólu, a w niektórych przypadkach nawet krwawienia. Często ludzie w szoku 
miewają takie "nadprzyrodzone” zdolności, jednak ich nie kontrolują.  
 
DELTA - częstotliwość fal mózgowych od około 0,5 do 4 Hz 
Jest to podobno ten stan nieświadomości, który towarzyszy m.in. głębokiemu 
snu.  
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
część 2/9 
 
 
2. Trans (wprowadzenie do medytacji)  
 
Skoro zapoznałeś się już ze stanami świadomości, czas wyjaśnić na czym 
polega trans. Jak już wiadomo większość ludzi potrafi utrzymywać 
świadomość tylko w stanie Bety. My jednak nauczymy się nie tracić (na 
początek) świadomości podczas przechodzenia ze stanu Beta w stan Alfa. I 
takie utrzymywanie świadomości w Alfie (czy tez Thecie) nazywamy transem 

background image

(lekkim i głębszym).  
 
Na początek proponuje robić ćwiczenia rano zaraz po przebudzeniu. 
Częstotliwość fal mózgowych jeszcze wtedy nie podnosi się aż do Bety więc 
łatwiej osiągnąć oczekiwany stan świadomości Alfa.  
 
Ćwiczenie - Trans 
Połóż się wygodnie na plecach, zamknij oczy (zaleca się skierowanie gałek 
ocznych w górę, z niewyjaśnionych przyczyn pomaga to w uzyskaniu alfy). 
Rozluźnij wszystkie mięśnie po prostu koncentrując się na nich przez 
chwilkę (począwszy od mięśni stóp w górę aż po mięśnie na twarzy). Gdy już 
będziesz całkiem rozluźniony zacznij odliczać od 100 do 1 (odstępy powinny 
być mniej więcej dwusekundowe, bądź odliczaj wraz z wydychanym 
powietrzem. Dobrze jest zgrać odliczanie z oddechem i skupić się na tych 
dwóch rzeczach). Jeśli twoją uwagę cos rozproszy nie denerwuj się i skup się 
z powrotem na liczbach (tam gdzie skończyłeś).  
 
Jeżeli twoje skupienie było odpowiednie z pewnością osiągnąłeś oczekiwany 
stan Alfa. Po czym go poznać? Po lekkim paraliżu ciała (możesz nawet nie 
odczuwać swoich rak czy nóg), drętwienie kończyn, ciężkość ciała. Przy 
nagłym spadku częstotliwości fal można także odczuć fale kinestatyczne 
(uczucie latania, bądź falowania). Jest to bardzo przyjemne uczucie za 
pierwszym razem jednak z czasem staje się już czymś normalnym i nie 
zwraca się już tak na to uwagi.  
 
Pierwsze ćwiczenie, czyli liczenie wstecz od stu do jednego, należy przerabiać 
codziennie rano przez dziesięć dni. Przez następne dziesięć dni licząc od 
pięćdziesięciu do jednego, potem od dwudziestu pięciu do jednego, od 
dziesięciu do jednego, aż wreszcie przez ostatnie dziesięć dni od pięciu do 
jednego. Za każdym razem gdy dojdziemy do 1 i uzyskamy alfe dobrze by 
było w myślach powiedzieć sobie zdanie "Za każdym razem gdy dojdę do 1 
uzyskam oczekiwany stan świadomości". Ma to na celu przyzwyczaić nasz 
umysł do tego by szybciej wchodzić w trans. Powtarzanie tego zdania w 
końcu wytworzy w podświadomości swoisty sygnał odruchu warunkowego. 
Przy odliczaniu twój umysł automatycznie "zrozumie" co się dzieje i przejdzie 
w Alfe.  
 
 
 
część 3/9 
 
 
3. Wizualizacja  
 
Zadowolony efektami lekkiego transu (alfy)?. Jeśli tak to możemy przejść 
dalej bo to dopiero namiastka tego co można osiągnąć. Teraz nasuwa się 
pytanie co robić gdy już jesteśmy w transie. Już na samym początku 
powinniśmy ćwiczyć wizualizacje. Im bardziej szczegółowo będziemy sobie 
wyobrażać różne rzeczy i im bardziej będziemy to czuć tym lepsze efekty 

background image

będziemy uzyskiwać. Żeby było łatwiej posłużymy się „ekranem wyobraźni”. 
To będzie twoja przestrzeń do tworzenia własnych myślokształtów. Ekran 
powinien być duży i staraj się nie stawiać go w przestrzeni pomiędzy 
powiekami lecz dalej. Pamiętaj, że twoja wyobraźnia widzi wszystko dookoła 
(to trudne na początku ale do wyobrażenia). Na początek zwizualizuj sobie 
jakiś prosty przedmiot. Jabłko czy inny owoc bądź cokolwiek prostego. Za 
każdym razem po osiągnięciu stanu alfa, pozostawaj z jednym obrazem. 
Będziesz go mógł zmienić podczas następnej sesji. Koncentracja powinna 
polegać na stworzeniu obrazu z jak największą dokładnością - w trzech 
wyiarach, w kolorze, że wszystkimi szczegółami. Obraz powinien zdominować 
całą uwagę. Nie myśl o niczym innym.  
 
Początkowo, gdy podczas wykonywania ćwiczeń inne myśli będą przychodziły 
do głowy, należy być wyrozumiałym i cierpliwym. Myśli takie należy po 
prostu spokojnie ignorować i odsuwać, po czym powrócić do obrazu na 
ekranie. Napięcie lub irytacja spowoduje natychmiastowy wzrost 
częstotliwości fal mózgowych w kierunku beta. (Owe myśli które same się 
pchają to dowód na to, że nie masz nad nimi kontroli. Twój umysł to potężne 
narzędzie, a lepiej takie samemu kontrolować).  
 
*Polecam także w wolnych chwilach poćwiczyć koncentracje bardzo prostymi 
ćwiczeniami opisanymi tutaj  
 
Taki oto stan koncentracji, nazywany medytacją, znany także jako stan 
szczęśliwej ciszy umysłu, głębokiego, trwałego wewnętrznego spokoju. Jest to 
bardzo ciekawe i niezwykłe przeżycie, w którym głębsze zakamarki umysłu 
stają się nagle dostępne dla naszej świadomości. Po pewnym czasie 
zaczynamy jednak traktować to jako rzecz naturalną, oczywistą. Podniecenie 
mija. W takim momencie wielu ludzi zaprzestaje ćwiczeń. Jednak to nie 
koniec naszej wędrówki. Dopiero medytacja daje nam tysiące różnych 
możliwości i warto kształtować się dalej w tym kierunku.  
 
 
 
 
 
 
 
 
część 4/9 
 
 
4. Medytacja dynamiczna  
 
Koncentrację na danym obiekcie nazywamy medytacją bierną. Możemy 
stosować wiele różnych technik by ją osiągnąć. Koncentracja na jabłku 
opisana wyżej była tylko przykładem do ćwiczenia wizualizacji, a wraz z tym 
uzyskania biernej medytacji Możecie także skupiać się na dźwiękach takich 
jak np. "RAZ" wypowiadanym głośno lub w myślach lub na biciu własnego 

background image

serca bądź także na muzyce. Wszystkie te sposoby lub ich kombinacje będą 
w stanie wprowadzić nasz umysł w stan spokojnej, biernej medytacji.  
 
Teraz nauczymy się wykorzystywać więcej możliwości stosując medytację 
dynamiczną. Medytację, która pozwoli nam pokonywać codzienne przeszkody 
w naszym życiu i w rozwiązywaniu drobnych bądź większych problemów.  
 
Ćwiczenie 1 
Pomyśl o jakiejś przyjemnej sytuacji która wydarzyła się niedawno. Spróbuj 
przypomnieć sobie w skrócie cale to wydarzenie. Teraz wprowadź się w stan 
alfy i wyświetl cale to zdarzenie na ekranie wyobraźni. Postaraj się 
przypomnieć dokładnie cały obraz sytuacji jakie wiązały się z nim zapachy 
dźwięki oraz twoje odczucia.  
 
Ćwiczenie to ma za zadanie ukazać jak dużą różnice można odczuć 
przypominając sobie taka sama sytuacje w Becie oraz Alfie. W stanie 
rozluźnienia korzystamy z obu półkul mózgowych co dużo mocniej 
oddziaływuje na naszą wyobraźnię oraz pamięć. Tego typu ćwiczenia możemy 
później wykorzystywać w bardzo praktyczny sposób. Pomyśl o jakimś 
drobiazgu, na przykład o kluczykach do samochodu lub innej rzeczy, której 
odnalezienie wymaga nieco wysiłku. Czy kluczyki są w kieszeni płaszcza, na 
biurku, czy też zostały w drzwiach samochodu?.......Nie jesteś 
pewien?......Więc rozwiążmy ten problem za pomocą medytacji dynamicznej.  
 
Ćwiczenie 2 
Wprowadź się w stan alfa i cofnij w myślach do momentu, gdy ostatni raz 
miałeś kluczyki w ręku, by jeszcze raz "przeżyć" ten moment. Następnie 
posuwaj się powoli w czasie, jeżeli klucze są tam, gdzie zostały przez ciebie 
pozostawione, z łatwością powinieneś je odnaleźć (Inny problem, bardziej 
skomplikowany i wymagający zastosowania wysublimowanej techniki, 
zaistnieje w wypadku, kiedy ktoś je stamtąd zabrał).  
 
Następny przykład wykorzystania medytacji może sprawić większe problemy. 
Tutaj musimy wykazać się dużą cierpliwością, zaparciem i przede wszystkim 
wiarą. Postaramy się powiązać ze sobą dwa zdarzenia - jedno rzeczywiste i 
drugie wyobrażone. Następnie wykorzystując medytację sprawimy że 
wydarzenie wyobrażone stanie się wydarzeniem rzeczywistym. Żeby nam się 
udało musimy pamiętać o pewnych prawach:  
 
Prawo pierwsze - Trzeba pragnąć, aby zdarzenie wyobrażone stało się faktem. 
Życzenie takie, jak "chciałbym, aby pierwsza osoba, którą spotkam na ulicy, 
wycierała sobie nos", jest tak trywialne i bezużyteczne, że nasz umysł go po 
prostu nie przyjmie. Życzenia tego typu mają bardzo małe szansę na 
realizacje. O wiele większe szansę mają jednak życzenia takie, jak "mój 
dyrektor będzie dzisiaj dla mnie o wiele przyjemniejszy", "klient będzie 
bardziej skłonny kupić oferowany towar" lub "zadanie lub czynność, która 
normalnie jest bardzo nudna, tym razem sprawi mi dużo satysfakcji". Cele 
tego typu prawdopodobnie będą w stanie wywołać w nas wystarczającą 
motywację.  

background image

 
Prawo drugie - Należy wierzyć, że dane zdarzenie może mieć miejsce. Jeżeli 
nie jesteśmy w stanie uwierzyć, że zdarzenie, którego pragniemy, może 
rzeczywiście dojść do skutku, umysł będzie pracował przeciwko nam.  
 
Prawo trzecie - Trzeba oczekiwać, że dane zdarzenie nastąpi. Dwie pierwsze 
zasady są proste i pasywne. Trzecia wymaga działania, dynamiki. Można 
pragnąć czegoś i wierzyć, że jest to możliwe, a mimo to nie oczekiwać, że 
zdarzenie takie nastąpi. Naszym zadaniem jest wiara w to co chcemy 
osiągnąć i musimy oczekiwać takiej sytuacji jaką sobie wyobraziliśmy.  
 
Prawo czwarte - Nie możesz stworzyć problemu. Nie dlatego, że ci nie wolno, 
po prostu jest to niemożliwe. To podstawowe, nadrzędne prawo.  
 
Podczas medytacji nie wyjdą żadne próby zaszkodzenia jakiejś osobie. Za 
przykład możemy wziąć zły humor nauczyciela/szefa. Z jakiegoś powodu 
atmosfera w szkole/pracy jest napięta i chcemy aby na następny dzień 
humor naszych "ofiar" poprawił się.  
 
Ćwiczenie 3 
Na ekranie wyobraźni dokładnie odtwórz ostatnie wydarzenie, które wiąże się 
z problemem. Przeżyj je przez chwilę powtórnie. Przesuń teraz całą scenę na 
prawo od ekranu i wprowadź na ekran inną scenę, tę, którą chcesz, aby 
nastąpiła jutro. W scenie tej nauczyciel/szef i cale jego otoczenie jest w 
znakomitym humorze. (Jeśli znasz powód złego humoru możesz spróbować 
wyobrazić sobie jego dobre rozwiązanie). Przesuń teraz całą scenę ponownie 
na prawo od twojego ekranu i z lewej strony wprowadź na ekran następną 
scenę. Tym razem wyobraź sobie nauczyciela/szefa w doskonałym nastroju, 
szczęśliwego, miłego i uprzejmego dla wszystkich. Tak jak poprzednio, scena 
ta powinna być jak najwyrazistsza, jak gdyby zdarzenia te rzeczywiście wokół 
ciebie się rozgrywały. Pozostań przez chwilę z tą sceną. W pełni ją odczuj.  
 
Nie jest powiedziane ze stosując taką metodę wydarzenia zawsze dojdą do 
skutku. Niemniej jednak prędzej czy później zauważycie, że niektóre sytuacje 
zaczynają się spełniać. Możecie pomyśleć że to zwykły przypadek, jednak 
praktykując medytację przypadki będą się stopniowo mnożyć, a gdy 
zaniechacie praktyk nagle liczba przypadków zacznie maleć. Później, gdy 
wzrosną wasze umiejętności, zauważycie, że jesteście w stanie wierzyć w 
zaistnienie zdarzeń coraz mniej prawdopodobnych. Z upływem czasu i w 
miarę stosowania praktyki rezultaty waszych medytacji będą was coraz 
bardziej zdumiewać.  
 
 
 
 
 
 
 
 

background image

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
część 5/9 
 
 
5. Pamięć - przyspieszona nauka  
 
Powinienem tutaj wspomnieć o poprawie pamięci. W jaki sposób wykorzystać 
"zakładki" by szybciej zapamiętywać i kojarzyć pewne rzeczy. Jednak nie 
będę się powtarzał od razu odsyłam do 2 wcześniej napisanych artykułów 
Sekrety super-pamięci cz.1 oraz Sekrety super-pamięci cz.2 (zalecam się z 
nimi zapoznać - www.pozacialem.spojrzenie.com.pl).  
 

background image

Teraz zajmiemy się czymś co może bardzo ułatwić życie, a mianowicie o 
przyswajaniu materiałów o wiele szybciej niż dotychczas. Istnieją dwa 
sposoby na przyspieszoną naukę. Metodą 3 placów oraz poprzez medytacje 
bierną. Oczywiście obie metody bazują na alfie. Jak już wiemy w alfie nasza 
koncentracja poprawia się, korzystamy z obu półkul mózgowych co znacznie 
podnosi nasze możliwości pamięciowe. Najpierw opisze metodę 3 palców, co 
według Silvy jest metodą prostszą, jednak ja tak nie uważam. Polega ona 
bowiem na wytworzeniu następnego odruchu warunkowego w naszym 
umyśle. Chodzi o to, żeby po złączeniu 3 palców umysł automatycznie 
przeszedł w alfę, w każdym momencie, gdziekolwiek się znajdujemy, 
cokolwiek robimy. Już samo wytworzenie takiego odruchu łączy się z 
wieloma ćwiczeniami co może zniechęcić wiele osób. Jednak nie to jest 
najgorsze. Otóż łączy się to z uzyskiwaniem alfy z zachowaniem wielu 
czynności. które wykonujemy w becie. Ruch, mowa, zmysł wzroku 
(odbieranie obrazu przez mózg) - to wszystko sprawia ze nasza częstotliwość 
fal mózgowych diametralnie wzrasta do bety. Oczywiście jest to do 
opanowania. Jednak wymaga wiele wysiłku i pracy. Niemniej jednak opiszę 
ćwiczenie tej techniki i zachęcam do jej nauki, ponieważ po jej opanowaniu 
cokolwiek będziemy chcieli przyswoić do wiadomości pójdzie nam szybciej niż 
się spodziewamy.  
 
Ćwiczenie - Technika 3 palców 
Wprowadź się w stan biernej medytacji (alfa). Następnie powiedz sobie w 
myślach, bądź na głos następujące zdanie: "W momencie gdy złączę palce w 
ten sposób (tu należy złączyć trzy palce - kciuk, palec wskazujący oraz palec 
środkowy) w celu, który jest dla mnie ważny, natychmiast osiągnę poziom 
umysłu potrzebny do osiągnięcia tego celu".  
 
Ćwiczenie to trzeba powtarzać kilka razy dziennie przez nie mniej niż 2 
tygodnie. Jeśli jednak zauważysz ze twój umysł osiąga alfę już wcześniej 
możesz zakończyć ćwiczenia.  
 
Gdy już opanujecie tą technikę możecie ja wykorzystywać podczas słuchania 
wykładu na uczelni bądź czytania jakiegoś podręcznika. Dzięki świadomemu 
operowaniu na poziomie alfy szybciej przyswoicie słyszany, czy czytany 
materiał. Później o wiele łatwiej jest odtworzyć ten materiał w becie, a jeszcze 
łatwiej a alfie.  
 
Teraz opisze drugą metodę (według Silvy trudniejszą, według mnie 
łatwiejszą), czyli wykorzystanie lepszej koncentracji w medytacji biernej. Jeśli 
masz jakiś materiał który musisz wykuć na pamięć musisz go najpierw 
nagrać na taśmę (no wiem ze trochę z tym zachodu ale jak masz komputer i 
mikrofon to równie dobrze możesz nagrać sobie na kompie). Chodzi o to ze 
podczas biernej medytacji musisz słyszeć tekst. I najlepiej gdyby to był twój 
własny głos (może też Ci czytać jakiś kumpel, czy ktoś z rodziny ale 
powtarzam że najlepiej skupiać się na własnym głosie).  
 
Ćwiczenie - przyspieszona nauka poprzez medytację 
Na początek nagraj cały tekst, który chcesz opanować. I nie rób tutaj 

background image

konkursu szybkiego czytania....tekst ma być nagrany powoli i wyraźnie. 
Teraz wejdź w stan biernej medytacji puść taśmę bądź odtwórz na 
komputerze (zalecam mieć palec już na przycisku play na magnetofonie, czy 
myszce, żebyście potem na ślepo palcem nie machali po całym pokoju, a 
otwarcie oczu i szukanie przycisku może spowodować powrót do bety). Teraz 
gdy już odtwarzany jest cały tekst musicie skupić na nim całą swoją uwagę 
(jeżeli ktoś ma pamięć wzrokową proponuje w tym czasie utworzyć sobie 
obraz kartki czy podręcznika gdzie jest cały materiał na swoim ekranie 
wyobraźni. Nie próbujcie jednak na siłę wyobrażać sobie tekstu bo w tym 
czasie przestajecie się skupiać na tym co najważniejsze czyli słuchaniu 
taśmy).  
 
To ćwiczenie proponuje powtarzać 2 razy po czym robić dość długą przerwę, 
później znów 2 ćwiczenia.  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

część 6/9 
 
 
6. Twórczy sen  
 
W samokontroli umysłu sny to bardzo poważna sprawa. Nie można koło tego 
tematu przejść obojętnie. Do tej pory zajmowaliśmy się rozwiązywaniem 
problemów tylko za pomocą medytacji. Teraz posuniemy się o krok dalej i 
postaramy się zrozumieć nasze sny. Po co? Sny to składowisko wszystkich 
naszych pragnień oraz rozwiązań sytuacji z jakimi borykamy się na co dzień. 

background image

Dzięki snom możemy poznać (nieznaną do tej poty) część siebie. Sen to 
odpowiedz na nasze życie.  
 
Droga interpretacji i poznania swoich snów jest jednak długa i trzeba temu 
poświęcić trochę czasu. Pierwszą i niezbędną rzeczą jaką trzeba zrobić to 
założyć dziennik snów. Często pada pytanie: Czy ten dziennik jest tak 
naprawdę potrzebny? TAK. Dlaczego? Otóż dziennika nie zakładasz po to 
żeby zapisać tam swój sen, a następnie rzucić go w kąt i niech leży do 
następnego ranka. Po to zapisujesz swoje sny by szukać powiązań, symboli, 
motywów.....po to by łatwiej je interpretować z naszą obecna sytuacją. Teraz 
proste ćwiczenie.  
 
Ćwiczenie - Zapamiętywanie snów 
No nic prostszego....po prostu przed zaśnięciem powtórz sobie kilka razy w 
myślach bądź na głos "Chcę zapamiętać sen. Będę pamiętać sen". Dla 
lepszego efektu proponuje wejść w alfę i powiedzieć powyższe zdanie. Nasze 
słowa maja wtedy większe znaczenie.  
 
Zaraz po przebudzeniu (jeżeli tylko coś pamiętasz) zapisz to w dzienniku. Nie 
czekaj z tym, ponieważ większość snu zapomnisz. Tutaj pada wiele pytań że 
mimo przeprowadzanych ćwiczeń wiele osób nie pamięta snów. To dlatego że 
sen zapisuje się w stanie świadomości w jakim go mamy. Gdy się budzimy i 
przechodzimy automatycznie w alfę i dalej betę nie pamiętamy snu bo 
prawdopodobnie jest on zapisany w innym stanie świadomości. Zaleca się 
zaraz po obudzeniu nie otwierać oczu. To pomaga w utrzymaniu 
odpowiedniego stanu aby pamiętać sen i dzięki uzyskanej świadomości 
"przepisać" go do bety.  
 
Teraz gdy już będziemy mieli kilka snów w naszym dzienniku musimy zacząć 
się zastanawiać co one oznaczają. Każdy sen ma jakieś znaczenie. Trzeba 
tylko umieć wyciągnąć ze snu to co najważniejsze. Często zdarza się tak ze 
cały sen jest mało ważny, pojawia się w nim tylko jeden nadzwyczaj istotny 
symbol bądź motyw. Trzeba nauczyć się samemu je znajdować i 
interpretować. Nikt inny niż my sami nie zdołamy najlepiej podporządkować 
snu do naszej ówczesnej rzeczywistej sytuacji. Zdaje sobie sprawę z tego że 
większość nie ma na początku żadnego punktu zaczepienia, od czego zacząć i 
co mogą oznaczać różne rzeczy we śnie. Dlatego polecam zapoznanie się z 
artykułem o interpretacji snów. Znajdziecie tam wiele wskazówek, które 
powinny wam pomóc w początkowym stadium interpretacji Kurs 
Interpretacji Snów  
 
Gdy już będziemy na tyle dobrzy w zapamiętywaniu naszych snów (a jest ich 
5 w ciągu jednej nocy) oraz ich interpretacji można posunąć się o krok dalej. 
Tym razem postaramy się samemu wygenerować sen, który da na odpowiedź 
na dręczący nas problem.  
 
W czasie medytacji przed snem przemyśl wymagający rozwiązania problem. 
Powinien być to problem, który rzeczywiście leży Ci na sercu, a jego 
rozwikłanie wymaga uzyskania jakiejś informacji lub rady. Pamiętaj, że 

background image

głupie pytania wywołują głupie odpowiedzi. Następnie zaprogramuj się 
używając następujących słów "Pragnę mieć sen zawierający informacje, które 
pomogą mi w rozwiązaniu problemu, który mam na myśli. Taki sen mi się 
przyśni, zapamiętam go i zrozumiem". Gdy wstaniesz rano zanalizuj sen i 
staraj się zrozumieć jego znaczenie w kontekście postawionego wcześniej 
problemu.  
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
część 7/9 
 
 
7. Potęga Twoich słów - afirmacje  
 
Nadszedł czas na chwilę odpoczynku od ćwiczeń. Samoanaliza i przemyślenia 
nad własnymi słowami to jedyne co będzie tu potrzebne.  
 
Posłużę się tutaj przykładem z Silvy. Dajmy wspólnie ponieść się wyobraźni i 
wczujmy się w następującą sytuację. "Stoisz w kuchni i w ręku trzymasz 

background image

świeżą, wyjętą właśnie z lodówki cytrynę. Jest zimna i lekko porowata. Spójrz 
na jej powierzchnię, na żółtą skórkę. Jest woskowożółta, a na zwężeniach 
obu wierzchołków - zielona. Lekko ściśnij i wyczuj jej elastyczność i wagę. 
Teraz podnieś ją do nosa i powąchaj. Nic nie pachnie tak jak cytryna. 
Przekrój ją na pół i znów powąchaj. Zapach jest o wiele intensywniejszy. 
Wgryź się zębami w jej miąższ pozwalając, aby sok pociekł dookoła ust. Nic 
nie ma takiego smaku jak cytryna". W tym momencie jeśli wyobraźnia Ci 
służy, ślina powinna napłynąć Ci do ust.  
 
Zastanówmy się teraz dlaczego tak się stało. Na nasze gruczoły ślinowe 
zadziałały same słowa, które były zaledwie odzwierciedleniem naszej 
wyobraźni. Czytając je nasz mózg mimo woli odebrał to jakbyś naprawdę 
trzymał w ręku tą cytrynę. Wniosek z tego taki, iż słowa mają znaczącą moc 
w naszym życiu codziennym, nie tylko odzwierciedlają rzeczywistość ale 
także ją tworzą.  
 
Powyższy przykład jednak niczego złego, ani dobrego nie wywoła w naszym 
życiu fizycznym, jest tak jakby neutralny. Do czego zmierzam..... ano do tego, 
że każde nasze zdanie wpływa na nasz organizm, na nasze życie w sposób 
poprawiający je bądź też nie, a także w wielu przypadkach pogarszający.  
 
Ile to razy powtarzamy sobie zdania typu: "Rzygać mi się chce na to 
wszystko", "Ta cała sytuacja przyprawia mnie o ból głowy", "Mam to wszystko 
w d...", "Wszystko mnie boli", "Nic mi się nie chce".... itd. Te wszystkie zdania 
nasz mózg odbiera i możecie być pewni, że robi wszystko aby spełnić wasze 
"prośby". Nie mówię tutaj o sytuacji, kiedy powiemy o bólu głowy, to 
natychmiast on nastąpi, niemniej jednak owe nastawianie sprzyja jego 
rozwojowi. Zdanie "Boże jak to boli", gdy się skaleczymy stanowi subtelne 
zaproszenie prawdziwego bólu. Następny przykład... witanie się dawnych 
znajomych i bardzo powszechne odpowiedzi na pytanie "Jak się masz?", 
"Dziękuję, nie mogę narzekać", "Nie ma co narzekać", "Nie najgorzej". Tutaj 
jest pewien haczyk, ponieważ nasz mózg nie rozumie słowa "NIE". Wiec teraz 
skreślcie to słówko z naszych przykładowych odpowiedzi i zobaczcie jak 
"piękne" samopoczucie serwujemy samym sobie. Wniosek z tego taki, ażeby 
uważać na to co mówimy, a raczej JAK mówimy. Anglicy jednak nie mają 
problemów przynajmniej z witaniem się, na pytanie "Jak się masz?" 
odpowiadają "w porządku". Porównując oba przypadki widzimy, że intencje 
są te same jednak skutki będą odwrotne.  
 
Z tego wynika, że prawie na każdym kroku pogarszamy swoja sytuacje. Jak 
sobie pomoc? Po pierwsze jak już wspominałem trzeba uważać na dobór 
słów. To że znaleźliśmy się aktualnie w złej dla nas sytuacji nie oznacza, że 
musimy się jeszcze "dobijać" na własną prośbę. Po drugie afirmacje można 
wykorzystać w równie łatwy sposób by sobie pomóc. Po prostu codziennie 
powtarzaj sobie kilka razy na głos zdanie "Z każdym dniem czuję się coraz 
lepiej i lepiej". By polepszyć efekt słów proponuje wypowiadać te zdanie raz 
lecz w stanie biernej medytacji. Na poziomach alfa i theta słowa nabierają 
jeszcze większej mocy.  
 

background image

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
część 8
/9 
 
 
8. Przełamanie woli  
 
Na pewno każdy z nas ma jakieś niechciane nawyki, których nie może się 
pozbyć (palenie papierosów, jedzenie niezdrowych i tuczących potraw, 
dłubanie w nosie). Mimo wielu prób, postanowień, decyzji oraz wyrzeczeń 
nasza wola potrafi być nieugięta. Samokontrola Umysłu daje szansę na jej 
pokonanie i pozbycie się dręczących nawyków.  
 

background image

Postanowienie - słowa, maja marne szanse zwyciężyć z naszą wolą, jednak 
razem z wyobraźnią, wola może być bardzo skutecznie stłumiona. 
Wyobraźnia skupia się od razu na celu i osiąga to, do czego dąży. W 
poprzednich rozdziałach bardzo dużą wagę przykładaliśmy do ćwiczenia 
wyobraźni, umiejętności tworzenia na głębszych poziomach umysłu obrazów 
jak najbardziej zbliżonych do rzeczywistości. Jeżeli będziesz w stanie 
pobudzić swoją wyobraźnię wiarą, pragnieniem oraz oczekiwaniem i 
jednocześnie tak ją wyćwiczyć, że będziesz w stanie "widzieć" swój cel, 
"odczuć" go, "usłyszeć", "wyczuć" jego smak, jego dotyk, wtedy osiągniesz to, 
do czego dążysz.  
 
Opiszę tutaj dwa najbardziej powszechne problemy, nadwaga oraz palenie 
papierosów. Zacznijmy od nadwagi. Po pierwsze jeśli chcemy się jej pozbyć 
musimy znać jej przyczynę. Czy to przez przejadanie się, czy przez brak 
ćwiczeń fizycznych, a może jedno i drugie. Po drugie musimy wiedzieć 
dlaczego chcemy schudnąć. Czy dlatego że nadwaga zagraża Twojemu 
zdrowiu, czy chociażby dla tego żeby być atrakcyjniejszym. Oba te powody są 
wystarczające. Następną rzeczą jaką trzeba zrobić to analiza korzyści. Jest to 
dość ważna czynność także zastanów się dokładnie nad wszystkimi 
możliwymi korzyściami. Możesz to rozłożyć pod kontekstem swoich zmysłów. 
Wzrok - Znajdź zdjęcie, na którym wyglądasz tak, jak chciałbyś wyglądać 
teraz. Dotyk - Wyobraź sobie, jak gładka po zrzuceniu wagi będzie skóra na 
twoich rękach, udach, brzuchu. Smak - Wyobraź sobie smak potraw, które 
będą stanowić twoje nowe menu. Zapach - Wyobraź sobie zapach jedzenia, 
które będziesz spożywać. Słuch - Wyobraź sobie, co powiedzą znajomi, na 
zdaniu których ci zależy, gdy zauważą twój sukces. Ostatnią czynnością jest 
dodanie to tego wszystkiego emocji. Wyobraź sobie, jak dumny i pełen wiary 
w siebie jesteś wyglądając tak, jak pragniesz. Czynnik ten pogłębi twoją 
wizualizację.  
 
Ćwiczenie 1 
Wprowadź się w stan alfa. Przywołaj swój ekran wyobraźni i na tym ekranie 
wyobraź sobie siebie z taką sylwetką, jaką masz obecnie. Następnie wymaz 
ten obraz i z lewej strony wprowadź obraz (na przykład ze starej fotografii) 
takiego siebie, jakim chciałbyś być. Kiedy przypatrujesz się swojemu 
nowemu „ja”"po"taraj się w myślach wykonywać kilka prostych czynności i 
wczuć się jak najlepiej, w każdą sytuację. Co czujesz schylając się, by 
zawiązać sobie sznurowadło". Wchodząc po schodach? Wkładając ubrania, 
które teraz są za ciasne? Spacerując w kostiumie kąpielowym po plaży? 
 
Bez pośpiechu kolejno wczuj się w te sceny używając wszystkich pięciu 
zmysłów w opisany wcześniej sposób. Następnie w myślach, przejrzyj listę 
potraw, które będziesz jadł. Zanalizuj nie tylko co, lecz również ile będziesz 
jeść. Powiedz sobie w myśli, że ta dieta daje ci wszystko, czego twój organizm 
potrzebuje do normalnego funkcjonowania i ze nie będzie sygnalizował przez 
uczucie głodu, że chce więcej. Powtarzaj to ćwiczenie dwa razy dziennie.  
 
Zauważ że podczas ćwiczenia ani razu nie koncentrowaliśmy się na 
potrawach jakich nie powinno się jeść. Pamiętaj, że gdy chcesz czegoś 

background image

uniknąć najlepiej będzie w ogóle o tym nie myśleć. Na przykład wizualizacja, 
w której wyrzucamy niechciane potrawy do śmietnika da nam całkiem 
odwrotny efekt niż chcemy. Koncentrowanie się w jakikolwiek sposób na 
nich bardziej zwiększy tylko na nie apetyt.  
 
Trzeba pamiętać ze cel wybrany w programie odchudzania powinien być 
realistyczny. Nie spodziewajcie się niemożliwego tak samo jak nie próbujcie 
czegoś niemożliwego. Wiadome jest ze z dnia na dzień nie zrzucicie 20 kilo. W 
czasie ćwiczeń stare nawyki nie odejdą od razu i na pewno będzie się chciało 
sięgnąć do starego jadłospisu. Staraj się w takich momentach użyć techniki 
3 palców i w myślach stanowczo powtórzyć zdanie, że Twój nowy jadłospis 
daje Ci wszystko czego potrzeba do normalnego funkcjonowania organizmu.  
 
Pora przejść do drugiego nałogu jakim jest palenie papierosów. Jak wyżej 
analizujemy przyczyny i powód dla którego chcemy zerwać z nałogiem. 
Następnie bardzo dokładnie przemyślmy listę korzyści.  
 
Ćwiczenie 2 
Wprowadź się w poziom alfa i na ekranie wyobraźni wyświetl siebie w 
sytuacji, w której masz zwyczaj zapalać pierwszego papierosa. Wyobraź 
sobie, jak wykonujesz z uczuciem całkowitego rozluźnienia i swobody 
wszystkie - oprócz palenia - czynności, które normalnie stanowią twoją 
codzienną rutynę od tego momentu do końca następnej godziny. Jeżeli jest to 
na przykład okres pomiędzy 7.30 a 8.30 rano, powiedz do siebie w myśli 
"Pomiędzy 7.30 i 8.30 jestem teraz i pozostanę byłym palaczem. Sprawia mi 
przyjemność pozostawanie byłym palaczem podczas tej godziny. Jest to dla 
mnie łatwe i przyzwyczajam się do tego".  
 
Kontynuuj to ćwiczenie do czasu, kiedy świadomie będziesz się czuł zupełnie 
swobodnie w przeciągu pierwszej godziny wolności od codziennego papierosa. 
To samo powtórz teraz, przesuwając czas zapalenia pierwszego papierosa o 
kolejną godzinę, potem o jeszcze jedną godzinę i tak dalej. Postępuj powoli. 
Narzucanie zbyt szybkiego tempa jest niezasłużoną karą dla organizmu, co 
nie jest sprawiedliwe, gdyż to umysł, a nie organizm, wprowadził cię w ten 
nałóg.  

 

 

 

 

 

 

 

background image

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

część 9/9 

 
 

9. Poprawa zdrowia - samo-leczenie  

 

Wielu ludzi zastanawia się czy to naprawdę działa. Czy można samemu i 

świadomie pozbyć się bólu. Odpowiedz brzmi jak najbardziej tak. Zależy to 

oczywiście jeszcze od tego co nam dolega. Przede wszystkim nie nastawiajmy 

się na cudowne uleczanie wszelkich chorób. To co możesz zdziałać na 

początku to przyspieszenie procesu gojenia. Jednak mowa tu o naprawdę tak 

szybkim procesie, że nie raz może nas zadziwić.  

 

Opiszę tutaj 2 metody samo-leczenia. Pierwszą dam taką jak opisał to Silva 

background image

bez żadnych zmian. Technikę samo-gojenia ćwiczymy w sześciu łatwych 

etapach.  

 

Etap pierwszy: 

Rozpoczynamy w stanie beta. Pomyśl o sobie jako o osobie pełnej miłości i 

przebaczenia. Potraktuj miłość jako cel sam w sobie. (Ma to za zadanie 

wydobyć z nas jak najwięcej emocji, które są bardzo ważne)  

 

Etap drugi: 

Wejdź w stan alfa. Jak wcześniej wspomniałem, już sam fakt rozluźnienia 

stanowi duży krok w kierunku samo-gojenia, gdyż w stanie alfa 

zneutralizowana jest negatywna praca umysłu - złość i poczucie winy - 

organizm jest w stanie robić to, do czego natura go stworzyła, tj. regenerować 

się.  

 

Etap trzeci: 

Omów w myśli pierwszy etap. Wyraź w słowach chęć, abyś dzięki 

"uporządkowaniu myśli" oraz stosowaniu pozytywnych zwrotów i słów był w 

stanie myśleć pozytywnie i stać się kochającą, przebaczającą osobą.  

 

Etap czwarty: 

Wyobraź sobie chorobę, która ci dolega. Należy użyć do tego ekranu 

wyobraźni, na którym zobaczysz i wczujesz się w dolegliwość. Taka analiza 

powinna być dość krótka. Celem jej jest skupienie uzdrawiających energii w 

rejonach, w których są potrzebne.  

 

Etap piąty: 

Szybko wymaz obraz swojej dolegliwości i wyobraź sobie całkowite 

wyzdrowienie. Wczuj się w uczucie wolności i szczęścia płynące z 

doskonałego zdrowia. Przytrzymaj ten obraz, naciesz się nim, naciesz się 

świadomością, że zasługujesz na doskonale zdrowie i ze w tym idealnym 

stanie znajdujesz się w całkowitej harmonii z prawami przyrody.  

 

Etap szósty: 

Wychodząc z alfy kończ powiedzeniem do siebie "Z każdym dniem i pod 

każdym względem jest mi coraz lepiej, lepiej i lepiej".  

 

Jest to sposób powiedziałbym bardziej na ogólną poprawę zdrowia bądź też 

na pozbycie się przewlekłej choroby. Gdy jednak macie różne codzienne 

dolegliwości typu ból w jakimś miejscu ciała (najczęściej spotykane ból głowy 

czy kręgosłupa) proponuje użyć medytacji, która bardziej skupia się na celu, 

który chcemy osiągnąć.  

 

Ćwiczenie - samo-leczenie 

Wejdź w alfę. Następnie zwizualizuj sobie miejsce, które Cię boli. 

Koncentracja musi być naprawdę duża, nie pozwól żeby rozpraszały Cię 

poboczne myśli. Jako ognisko bólu wizualizujemy czerwoną kulę. Zobacz i 

poczuj jak wyciągasz ją swoimi rękami (np. z pleców jeśli to ból kręgosłupa). 

Skup teraz całą uwagę na bólu (czerwona kula). Myślami staraj się aby 

background image

stawała się coraz mniejsza (nie za szybko), aż zniknie całkowicie. W tym 

momencie „poczuj” jak "hodzi (nawe" jeśli fizycznie wciąż on dokucza) 

postaraj się to poczuć, zwizualizuj na chwilkę siebie pełen radości i bez 

żadnych bólów. Następnie w miejsce czerwonej kuli stwórz kulę niebieską 

(bądź inny kolor, jednak pozostań przy jednym). Tym razem powoli ją 

powiększaj, aż do rozmiarów wcześniejszej kuli czerwonej. Gdy będzie 

dostatecznie duża, "włóż" ją swoimi rękami z powrotem w plecy. W tym 

momencie "poczuj" ulgę, jak by ból w ogóle nie istniał. Pozostań chwilę z 

obrazem, gdy jesteś pełen zdrowia.  

 

W obu ćwiczeniach nie ma limitu. Co przez to rozumieć ? Wykonujcie je tak 

często, jak tylko możecie. Im więcej takich ćwiczeń tym lepszym zdrowiem 

będziecie się cieszyć.  

 
 

Tym sposobem dotarliśmy do końca (skróconego) Kursu Samokontroli 

Umysłu. Mam nadzieję że kurs ten pomógł Wam równie dobrze jak mnie i 

kończąc go nie kończycie swojej podróży z rozwojem duchowym. Jest jeszcze 

wiele do odkrycia i poznania, a droga stoi przed wami otworem.  

 

autor: 

Voolf (mailto:voolf@op.pl) 

 

Zapraszamy na 

www.spojrzenie.com.pl