background image

 

Eliza Małek  

RUŚ KIJOWSKA 

 

 

Pierwsze państwo wschodniosłowiańskie − Ruś Kijowska powstało w połowie IX 

w. Ośrodkiem jednoczącym wokół siebie plemiona ruskie w dorzeczu Dniepru był Kijów, 
na  północy  i  zachodzie  −  Nowogród,  później  nazwany  Wielkim.  Dzieje  państwa 
kijowskiego  wyznaczają  (z  grubsza  biorąc)  dwie  daty:  rok  862,  w  którym  −  według 
świadectwa  Powieści  lat  minionych  −  nowogrodzianie,  zmęczeni  waśniami  rodzimych 
książąt, wezwali do siebie Warega Ruryka, mówiąc mu: „Ziemia nasza wielka jest i obfita, 
a  ładu  w  niej  nie  ma.  Przychodźcie  więc  rządzić  i  władać  nami”

1

  (dał  on  początek 

dynastii  Rurykowiczów,  która  panowała  na  Rusi  do  roku  1598),  i  rok  1223  −  klęska 
ruskich książąt nad rzeką Kałką, otwierająca drogę do Europy Mongołom. 

 

Roku 6367 [859]. Waregowie zza morza ściągali dań z Czudów i ze Słowien [nowogrodzkich], i z 

Mery,  i  z  Wesów,  i  z  Krywiczów,  a  Chazarzy  ściągali  z  Polan,  i  z  Siewierzan,  i  z  Wiatyczów  po  srebrnej 

monecie i po wiewiórce od dymu. [...] 

Roku 6370 [862]. Wygnali [Słowienie, Krywicze i inne plemiona] Waregów za morze i nie dali im 

dani, i poczęli sami władać sobą. I nie było u nich sprawiedliwości, i powstał ród przeciw rodowi, i były u 

nich zwady, i poczęli wojować sami ze sobą. I rzekli sobie: „Poszukamy sobie kniazia, który by władał nami 
i  sądził  wedle  prawa”.  I  poszli  za  morze  ku  Waregom,  ku  Rusi.  Bowiem  tak  się  zwali  ci  Waregowie  — 
Rusią,  jako  się  drudzy  zowią  Szwedami,  inni  Normanami  i  Anglami,  a  jeszcze  inni  Gotami  —  tako  i  ci. 
Rzekli Rusi Czudowie, Słowienie, Krywicze i Wesowie: „Ziemia nasza wielka jest i obfita, a ładu w niej nie 

ma. Przychodźcie więc rządzić i władać nami”. I wybrali się trzej bracia z rodami swoimi, i wzięli ze sobą 
wszystką Ruś i przyszli do Słowien najprzód, i siadł najstarszy, Ruryk, w Nowogrodzie, a drugi, Sineus, na 
Białym  Jeziorze,  a  trzeci,  Truwor,  w  Izborsku.  I  od  tych  Waregów  przezwała  się  ziemia 

ruska.Nowogrodzianie zaś — ci ludzie są wareskiego rodu, a przedtem byli Słowienie. 

Po  dwóch  zaś  latach  umarł  Sineus  i  brat  jego  Truwor.  I  objął  władzę  wszystką  sam  Ruryk  i 

rozdawał mężom swoim grody 

 owemu Połock, owemu Rostów, innemu Białe Jezioro. A w tych grodach 

Waregowie są przybyszami, a pierwsi mieszkańcy w Nowogrodzie — Słowienie, w Połocku — Krywicze, w 
Rostowie — Mera, w Białym Jeziorze — Weś, w Muromie — Muroma, i tymi wszystkimi władał Ruryk. I 

byli  przy  nim  dwaj  męże,  nie  krewni  jego,  lecz  bojarowie,  i  uprosili  go  (by  ich  puścił)  do  Carogrodu  z 
rodem swoim. I poszli Dnieprem, i przechodząc mimo ujrzeli na górze grodek. I spytali, mówiąc: „Czyj to 
grodek?” Tamci zaś rzekli: „Byli trzej bracia, Kij, Szczek i Choryw, którzy zbudowali grodek ten i pomarli, a 

my,  ród  ich,  siedzimy  tu  płacąc  dań  Chazarom”.  Askold  tedy  i  Dir  zostali  w  grodzie  tym,  i  zgromadzili 
mnóstwo  Waregów  i  poczęli  władać  ziemią  polańską.  Ruryk  zaś  w  tym  czasie  władał  w  Nowogrodzie 
(PML, s. 222—224). 

 

 

Teoria „normańska”, przedstawiająca początki państwowości ruskiej jako wynik 

cywilizacyjnej  misji  Waregów,  długo  była  wykorzystywana  jako  argument 
przemawiający  za  rzekomą  niższością  Słowian.  Tymczasem  wiadomo,  że  Rurykowicze 
nie tworzyli organizmu państwowego na „pustym miejscu”, lecz jedynie zjednoczyli pod 

                                                 

1

  Powieść  minionych  lat  (Powiest’  wriemiennych  let).  Charakterystyka  historycznoliteracka, 

przekład  i  komentarz  F.  Sielicki,  Wrocław  1968,  s.  223.  Dalej  wszystkie  cytaty  z  Powieści  lat  minionych 
(PML) podaję w tekście wg tego wydania ze wskazaniem odpowiedniej strony.  

background image

 

swoim  berłem  istniejące  wcześniej  ośrodki  państwowe,  nazywane  przez  geografów 
arabskich Slavią i Kujawią, które identyfikuje się z ziemią nowogrodzką i kijowską

2

.  

 

Państwo  kijowskie  (Ruś  Kijowska)  miało  niezwykle  wygodne  położenie 

geograficzne.  Przecinały  je  dwa  ważne  szlaki  handlowe:  pierwszy  z  Bagdadu  poprzez 
Morze Kaspijskie w górę Wołgi do ziem nowogrodzkich i Morza Bałtyckiego, drugi − z 
Konstantynopola  poprzez  Morze  Czarne,  a  następnie  Dniepr,  Wołchow  i  Ładogę  do 
Bałtyku.  Kupcy  podróżujący  po  tych  szlakach  nie  mogli  ominąć  ani  Kijowa,  ani 
Nowogrodu, które czerpały duże zyski z ceł i prawa składu.  

 

Z  drugiej  jednak  strony  rosnące  w  siłę  miasta  ruskie  były  łakomym  kąskiem  i 

stosunkowo  łatwym  łupem  zarówno  dla  ludów  zamieszkujących  stepy  nadwołżańskie 
(Pieczyngów,  Połowców),  jak  i  „drużyn  wareskich,  które  bądź  to  wchodziły  w  służbę 
książąt  słowiańskich,  bądź  też  na  własny  rachunek  pragnęły  opanować  ważniejsze 
ośrodki  przy  [...]  szlakach  handlowych”

3

.  Następcy  Ruryka:  Oleg  (882−912),  Igor 

(912−945),  Olga  (945−957)  i  Światosław  (957−972)  starali  się  z  kolei  uzyskać 
przywileje  dla  ruskich  kupców  handlujących  z  Bizancjum.  Podejmowali  oni  liczne 
wyprawy  wojenne,  z  których  przywozili  bogate  łupy,  poszerzali  swoje  ziemie, 
podporządkowując  sobie  coraz  to  nowe  tereny,  na  które  nakładali  dotkliwe  trybuty. 
Światosław na przykład dotarł po udanych wyprawach przeciw Chazarom aż do Morza 
Azowskiego  i  podporządkował  sobie  miasto  Tmutorokań,  a  następnie,  wspomagając 
Bizancjum  w  opanowaniu  słowiańskiej  Bułgarii,  osiadł  w  Perejasławiu  nad  Dunajem. 
Ponieważ jednak Bizancjum wcale nie miało ochoty oddawać tych ziem Światosławowi, 
niechętnie  do  nowego  władcy  odnosiła  się  również  miejscowa  ludność,  Światosław 
został  zmuszony  do  opuszczenia  Bułgarii  i  w  drodze  powrotnej  do  Kijowa  zginął  w 
potyczce z Pieczyngami. 

 

Przed wyprawą na półwysep Bałkański Światosław „posadził” najstarszego syna 

Jaropełka na tronie kijowskim, Olega w ziemi Drewlan, a najmłodszego – Włodzimierza 
na  tronie  nowogrodzkim,  co  zapoczątkowało  bratobójcze  walki  o  prymat  w  państwie 
ruskim. W 977 r. Jaropełk w walce o rozszerzenie swoich posiadłości napadł na ziemie 
Olega,  który  poległ  w  walce.  Włodzimierz,  w  obawie  o  swoje  życie,  uciekł  do 
Skandynawii,  skąd  powrócił  po  dwóch  latach  z  zastępami  Waregów,  wygnał  z 
Nowogrodu  namiestników  Światosława  i  dzięki  podstępowi  zajął  Kijów,  a  potem 
rozprawił  się  z  bratem.  Od  roku 980  aż  do  śmierci  w  1015  r.  rządził  już  samodzielnie 
jako wielki książę kijowski. 

Włodzimierz Światosławowicz, prawnuk Ruryka, zmienił bieg historii, decydując 

się na włączenie swojego księstwa do rodziny narodów chrześcijańskich. Zanim jednak 
do  tego  doszło,  próbował  zagarnąć  kolonie  greckie  na  Krymie  i  zażądał  od 
Konstantynopola respektowania wcześniejszych umów. Osłabione Bizancjum poszło na 
ugodę i, kompensując sobie utratę wpływów politycznych, zaproponowało kijowskiemu 

                                                 

2

 Por. T. Manteuffel, Historia powszechna. Średniowiecze, wyd. szesnaste uzupełnione, Warszawa 

2005, s. 130-131. 

3

 Tamże, s. 131. 

background image

 

władcy  przyjęcie  chrześcijaństwa  w  obrządku  wschodnim,  dzięki  czemu  Grecy 
rozszerzyli  na  nowe  tereny  jurysdykcję  kościelną  oraz  wpływy  kulturalne,  a  Ruś 
zyskiwała dostęp do wysokiej kultury i umacniała swoją pozycję polityczną w Europie.  

Pod koniec panowania Włodzimierza Ruś Kijowska była niezwykle rozległym, ale 

słabo zaludnionym i zróżnicowanym pod względem etnicznym państwem, co znacznie 
komplikowało  sprawne  zarządzanie.  Poszczególne  ziemie,  którymi  władali  dawni 
plemienni  książęta,  w  niejednakowym  stopniu  podlegali  Kijowowi,  wszystkie  jednak 
płaciły wielkiemu  księciu  daniny  i  dostarczały  wojowników  na  wyprawy  wojenne.  Ale 
okres  największego  rozkwitu  Rusi  Kijowskiej  przypada  na  lata  panowania  syna 
Włodzimierza 

  Jarosława  Mądrego  (1019−1054),  który,  podobnie  jak ojciec,  zaczynał 

swoją polityczną karierę jako książę nowogrodzki, a potem, po serii bratobójczych walk 
zajął tron kijowski. Aby uchronić Ruś Kijowską przed podziałem na mniejsze księstwa i 
ksiąstewka, Jarosław Mądry ustalił w 1054 r. porządek dziedziczenia tronu kijowskiego, 
który  miał  zapobiegać  procesom  decentralizacyjnym.  Prawo  do  objęcia  tronu 
kijowskiego otrzymał najstarszy z jego synów, a pozostali, którym ojciec wyznaczył inne 
nadziały  (dzielnice),  mieli  mu  się  podporządkować.  Po  jego  śmierci  władza  miała 
przechodzić nie na jego syna, ale na najstarszego w rodzie, który z kolei ustępował swoją 
dzielnicę młodszemu, itd.  

 

Prymat  księcia  kijowskiego  (seniorat)  ustanowiony  przez  Jarosława  Mądrego 

coraz  częściej  był  podważany.  Włodzimierz  Monomach,  który  sam  walczył  ze  swoimi 
krewniakami o władzę, ale zrozumiał, że brak jedności wśród książąt ruskich, ich − jak 
powiedzielibyśmy  dzisiaj  −  prywata  i  pycha,  może  doprowadzić  nie  tylko  do  rozbicia 
jedności państwa, ale i do zniszczenia całej „ziemi ruskiej”, zwołał w 1097 r. w Lubeczu 
zjazd wszystkich książąt ruskich, na którym umówiono się, że każdy z nich ma władać 
swoją  ojcowizną,  nie  pretendując  na  ziemie  sąsiadów.  Książęta  wprawdzie  przysięgali 
na  krzyż,  iż  dotrzymają  zawartej  umowy,  ale  tuż  po  zakończeniu  zjazdu  pełne 
okrucieństwa waśnie rozgorzały na nowo.  

    

[Zjazd i ugoda w Lubeczu] 

Roku 6605 [1097]. Przyszli Światopełk i Włodzimierz, i Dawid Igorowicz, i Wasylko Rościsławicz, 

i Dawid  Światosławicz,  i brat jego Oleg, i zebrali się  w  Lubeczu dla zawarcia, ugody,  i mówili do siebie, 
powiadając: „Po co niszczymy ruską ziemię, sami ze sobą zwady wszczynając, a Połowcy w ziemi naszej 
jątrzą  waśnie  i  radzi  są,  że  między  nami  są  wojny.  Złączmy  się  odtąd  w  jedno  serce  i  strzeżmy  ruskiej 
ziemi; każdy niech  dzierży  ojcowiznę swoją:  Światopełk  −Kijów, Iziasławową ojcowiznę,  Włodzimierz  − 
Wsiewołodową,  Dawid  i  Oleg,  i  Jarosław  −  Światosławową,  i  ci,  którym  Wsiewołod  rozdał  grody: 
Dawidowi − Włodzimierz, Rościsławiczom zaś: Wołodarowi − Przemyśl, Wasylkowi − Trembowlę". I na to 
całowali krzyż: „Jeśli kto odtąd przeciw komu będzie, to przeciw temu będziemy wszyscy i krzyż święty". 
Rzekli  wszyscy:  „Niech  będzie  przeciw  temu  krzyż  święty  i  wszystka  ziemia  ruska".  I  pożegnawszy  się 
poszli do domu (PML, s. 394—395) 

 

Prawo to już na początku XII w. zostało złamane. W r. 1113 stanowisko wielkiego 

księcia kijowskiego objął Włodzimierz Monomach, który jeszcze nie miał do tego prawa, 
a po jego śmierci w r. 1125 tron kijowski wraz z tytułem wielkoksiążęcym przeszedł na 

background image

 

jego  syna  Mścisława,  co  było  jawnym  zaprzeczeniem  i  pogwałceniem  porządku 
ustalonego przez Jarosława.  

 

W  połowie  XII  w.  było  już  na  Rusi  12  księstw  dziedzicznych  (Nowogrodzkie, 

Rostowsko-Suzdalskie,  Muromsko-Riazańskie,  Smoleńskie,  Kijowskie,  Czernihowskie, 
Siewierskie,  Perejasławskie,  Wołyńskie,  Halickie,  Połockie  i  Turowsko-Pińskie),  które 
nie  tylko  nie  były  w  stanie  samodzielnie  stawić  czoła  wrogowi  zewnętrznemu 
(Pieczyngom  i  Połowcom),  ale  też  często  walczyły  ze  sobą  nawzajem,  wstępując  w 
sojusze z Połowcami, Polakami czy Litwinami. 

 

Brak  zgody  pomiędzy  Rurykowiczami  i  pustoszące  kraj  najazdy  połowieckie 

szczególnie  dotkliwie  odczuwał  Kijów,  który  stopniowo  tracił  swoją  siłę  polityczną  i 
gospodarczą. Podejmowane bez porozumienia z drugimi książętami wyprawy wojenne 
kończyły  się  klęskami  dla  całej  Rusi  (jedną  z  takich  nieudanych  wypraw  przeciw 
Połowcom  w  roku  1185  opisuje  Słowo  o  wyprawie  Igora).  Rosło  natomiast  znaczenie 
księstwa  Nowogrodzkiego,  które  rozszerzało  się  poprzez  podporządkowywanie 
słabszych sąsiadów, oraz tzw. Ruś Zaleska (północno-wschodnia) położona w dorzeczu 
górnej Wołgi, a więc te ziemie, które od najazdów ludów stepowych odgradzały potężne 
puszcze.  W  1169  r.  Andrzej  Bogolubski  z  Włodzimierza  nad  Klaźmą  zdobył  tytuł 
wielkiego księcia kijowskiego, ale, spustoszywszy i splądrowawszy miasto, powrócił do 
Ziemi  Zaleskiej,  zostawiając  w  Kijowie  swojego  namiestnika.  Zbliżał  się  kres  potęgi 
Kijowa  jako  ośrodka  władzy  państwowej  i  Rusi  Kijowskiej  jako  jednolitego  organizmu 
państwowego.  

 

Ostateczny cios zadały Rusi Kijowskiej dobrze zorganizowane hordy mongolskie, 

które zajmowały po kolei ziemie skłóconych ze sobą ruskich książąt. Wprawdzie w roku 
1223 na wieść o tajemniczym ludzie, który − jak pisali ówcześni kronikarze − pojawił się 
na stepach połowieckich „nie wiadomo skąd”, i zagroził południowym ziemiom ruskim, 
książęta  ruscy  zgodzili  się  wystąpić  przeciw  Mongołom  razem  ze  swoimi  niedawnymi 
wrogami − Połowcami, doraźny sojusz nie zapewnił jednak powodzenia. Armie spotkały 
się  nad  rzeką  Kałką  w  pobliżu  Morza  Azowskiego,  ale  książęta  ruscy  nie  wykorzystali 
swojej  liczebnej  przewagi  i  działając  każdy  na  własną  rękę  ulegli  dobrze  wyszkolonej 
armii  Mongołów.  Do  niewoli  dostało  się  wielu  książąt,  a  Tatarzy  przykryli  związanych 
jeńców deskami, tworząc w ten sposób stół, na którym ich wodzowie urządzili huczną 
ucztę.  

 

W latach 1237–1242 Mongołowie podejmują kolejne wyprawy na ziemie ruskie, 

pustosząc  i  obracając  w  perzynę  dziesiątki  miast  i  setki  wsi  (tylko  Nowogród  Wielki 
uniknął spustoszenia). 

 

Powstanie imperium mongolskiego 

 

 

Na  początku  XIII  w.  Europie  zagrozili  Mongołowie  −  ludy  pasterskie, 

zamieszkujące  obszerne  stepy  środkowej  Azji  i  reprezentujące  nieznaną  i  obcą 

background image

 

Europejczykom kulturę. Na przełomie XII i XIII wieku Temudżyn, który później przyjął 
tytuł  Czyngis-chana  (wielkiego  chana),  połączył  pod  swoim  berłem  grupy  rodowe  i 
plemienne,  tworząc  świetnie  zorganizowane  państwo  nastawione  na  podboje  innych 
ziem  i  krajów.  Mongołom  udało  się  najpierw  podporządkować  wysoko  rozwinięte 
cywilizacyjnie kraje Azji Środkowej (w tym Chiny) i w krótkim czasie państwo Czyngis-
chana  rozciągnęło  się  od  Oceanu  Spokojnego  aż  po  Ural  (

28  mln  km  kw

.).  Następnym 

celem  Mongołów  była  Europa.  Po  wygranej  bitwie  z  wojskami  książąt  ruskich  i 
połowieckich nad rzeką Kałką w 1223 ruszyli na podbój Europy. 

 

 

 

Miniatura przedstawiająca zburzenie Włodzimierza przez Batu-chana 

(

http://www.booksite.ru/enciklopedia/mor/index.htm

) 

 

W niewoli tatarskiej 

W 1236 r. Mongołowie zniszczyli państwo Bułgarów nadwołżańskich, a w

 latach 

1237−1242 kolejne tatarskie hordy zmiotły z powierzchni ziemi wiele miast i wsi Rusi 
Zaleskiej  i  południowej  Rusi,  tak  że  „

ani  jedno  oko  nie  pozostało  otwarte,  by  zapłakać 

nad  zmarłymi”  –  jak  odnotował  staroruski  kronikarz.

  Ich  łupem  padły  kolejno  Riazań, 

Kołomna,  Moskwa,  Włodzimierz  nad  Klaźmą,  Suzdal,  Rostów,  a  następnie  Czernihów  i 
Kijów (ocalał tylko Nowogród, do którego Tatarzy nie dotarli ze względu na złe warunki 
pogodowe i fatalne drogi). 

Wiosną 1241 r. Mongołowie napadli

 na Węgry i Siedmiogród, 

a także ziemie polskie, docierając aż pod Legnicę. Trzeba jednak pamiętać, iż następstwa 
najazdu tatarskiego  na  Ruś  były bardziej  dotkliwe  niż  na  Węgrzech,  w  Polsce  i  innych 
krajach  europejskich,  skąd  po  śmierci  wielkiego  chana  w  roku  1241  Mongołowie  się 
wycofali. Ruś natomiast pozostawała pod władzą tatarską przez ponad 250 lat.  

background image

 

Mongołowie  rządzili  Rusią  przy  pomocy  namiestników  (baskaków),  których 

zadaniem  było  systematyczne  ściąganie  wyznaczonej  daniny.  W  tym  celu 
przeprowadzono  powszechny  spis  ludności  według  dymów

4

  i  ustanowiono  rozmiar 

daniny.  Książęta  ruscy,  którzy  chcieli  rządzić  własnym  księstwem,  musieli  uzyskać  w 
stolicy Ordy − Saraju odpowiedni dokument, tzw. jarłyk, i złożyć przysięgę (nierzadko w 
formie urągającej ich godności i obyczajom) na wierność chanowi (zob. niżej opis wizyty 
Daniela  Halickiego  w  Ordzie).  Mongołowie  po  mistrzowsku  wykorzystywali  wzajemne 
animozje w gronie pretendentów do tronu wielkoksiążęcego. Mianując jednego z nich na 
stanowisko wielkiego księcia, żądali jednocześnie pełnego podporządkowania chanowi i 
nadzorowania  pozostałych  książąt.  Zdarzało  się,  że  książęta  donosili  na  siebie 
wzajemnie  do  chana  lub  urzędującego  na  Rusi  baskaka,  doprowadzając  do 
wyeliminowania konkurenta. Tak np. książę moskiewski Iwan Daniłowicz (1325−1340) 
wykorzystał dogodny moment do przejęcia władzy nad zbuntowanym przeciw Tatarom 
Twerem i za zgodą Ordy zdecydował się nawet na karną ekspedycję przeciw rodakom, 
niszcząc doszczętnie Twer i inne grody księstwa twerskiego, za co otrzymał upragniony 
jarłyk na wielkie księstwo włodzimierskie (1328).  

Tatarzy  nie  mieszali  się  natomiast  do  spraw  wiary,  pozwalając  Cerkwi  na 

zachowanie jej dóbr (nie obłożyli też duchowieństwa daniną na rzecz Ordy).  

 

[Wyjazd kniazia Daniela Halickiego do Batu-chana na pokłon wg Latopisu Halicko-Wołyńskiego

Roku  6758  [1250].  Przysłał  [Batu-chan]  wszechmocnego  posła  swojego  ku  Danielowi  i  Wasylkowi, 

gdy byli w Drohobyczu, [mówiąc]: „Daj Halicz!” Był [więc Daniel] w smutku ponieważ nie obwarował był 
grodów  w  ziemi  swojej;  i  radził  się  z  bratem  swoim,  i  pojechał  do  Batu-chana,  mówiąc:  „Nie  dam  pół 
ojcowizny swojej, lecz pojadę do Batu-chana sam”. Wyjechał zaś w dzień świętego Dymitra, pomodliwszy 
się od Boga, i przybył do Kijowa, a dzierżył Kijów Jarosław poprzez bojarzyna swego Dymitra Jeikowicza. I 
przyszedł do domu  [monasteru]  Archanioła Michała, zwanego Wydobycz,  i zwołał starców i mnichów, i 
rzekł  ihumenowi  i  wszystkim  braciom,  aby  odprawili  modły  za  niego.  I  odprawili,  aby  od  Boga 
miłosierdzie  wyprosić  [...].  I  przybył  [Daniel]  do  Perejasławia,  i  spotkali  go  Tatarowie.  Stamtąd  zaś 
pojechał do Kuremesy [...]. I stamtąd przybył do Batuchana, nad Wołgę, chcąc mu się pokłonić. Przyszedł 
zaś  do  niego  człowiek  od  Jarosława,  Synguruwi,  i  rzekł  mu:  „Brat  twój  [kuzyn]  Jarosław  kłaniał  się 
krzakowi; i ty masz się kłaniać”. I rzekł mu [Daniel]: „Diabeł mówi przez usta wasze; niech Bóg zagrodzi 
usta  twoje,  niech  nie  będzie  słyszane  słowo  twoje!”  I  w  ten  czas  wezwany  był  przez  Batu-chana,  i  był 
wybawion od złego biesowania i czarodziejstwa. I pokłonił się wedle obyczaju ich, i wszedł do namiotu 
jego.  Rzekł  mu  [Batu-chan]:  „Danielu,  dlaczegoś  już  dawno  nie  przyszedł?  A  oto  dziś  przychodzisz,  ale 
dobre i to; czy pijesz czarne mleko − nasz napój, kobyli kumys?” On zaś rzekł: „Dotychczas nie piłem; teraz 
zaś jeżeli każesz − wypiję”. On zaś rzekł: „Jesteś już naszym Tatarzynem: pij nasz napój”. On zaś, wypiwszy, 
pokłonił się, wedle obyczaju ich, i wymówiwszy słowa swoje, rzekł: „Pójdę pokłonić się wielkiej kniahini 
Barakczynowej”. Rzekł [Batu-chan]: „Idź”. Przyszedłszy, pokłonił się wedle obyczaju, i przysłała [kniahini] 
wina  czaszę  i  rzekła:  „Nie  zwykliście  pić  mleka,  pij  więc  wino”.  O  jakaż  zła  cześć  tatarska!  Daniel 
Romanowicz, będący kniaziem wielkim, władający ziemią ruską, Kijowem i Włodzimierzem i Haliczem, z 
bratem  swoim,  i  innymi  krajami,  oto  nynie  stoi  na  kolanach  i  chołopem  [niewolnikiem,  wasalem]  się 
nazywa,  i  dani  od  niego  chcą,  niepewny  jest  swego  życia,  i  burze  przychodzą  nań.  O  zła  cześć  tatarska! 
Wszak  jego  ojciec  [Roman]  był  carem  w  ziemi  ruskiej,  który  podbił  ziemię  połowiecką  i  wojował  inne 
kraje wszystkie; syn zaś jego nie otrzymał cześci, to kto inny może otrzymać? Złu bowiem ich i kuszeniu 

                                                 

4

 Czyli według liczby gospodarstw domowych. 

background image

 

nie  ma  końca:  Jarosława,  wielkiego  kniazia  suzdalskiego,  zielem  uśmiercili;  Michała,  kniazia 
czernihowskiego,  za  to  że  nie  pokłonił  się  krzakowi  wraz  ze  swoim  bojarzynem  Fiodorem  −  nożem 
zakłuto [...]; przyjęli oni wieniec męczeński. Inni mnodzy kniaziowie byli bici, także bojarzy. Był zaś kniaź 
[Daniel] u nich dni 20 i 5, i odpuszczono go, i poruczona została ziemia jego jemu, która była pod nim. I 
wrócił  w  ziemię  swoją,  i  spotkał  go  brat  i  synowie  jego,  i  był  płacz  z  powodu  obrazy  jego,  i  wielka  też 
radość, że wrócił zdrów. 

Cyt.  za:  Kroniki  staroruskie,  wybrał,  wstępem  i  przypisami  opatrzył  F.  Sielicki.  Przełożyli  E.  Goranin,  F. 
Sielicki i H. Suszko, Warszawa 1987, s. 239

240. 

 

Mieszkańcy  Rusi  przejmowali  od  Tatarów  pewne  elementy  ich  kultury 

materialnej  (odzież  i  obuwie,  tkaniny,  potrawy,  napoje,  broń),  oraz  leksykę:  jarłyk, 
baskak,  ałtyn,  dieńga,  karauł,  bułat,  bazar,  magazyn  (

базар,  магазин,  чердак,  чертог, 

алтын,  сундук,  тариф,  тара,  калибр,  лютня,  зенит

).  Książęta  ruscy  żenili  się  z 

tatarskimi księżniczkami, które przechodziły wówczas na prawosławie, zdarzało się, że i 
tatarscy  książęta  rusyfikowali  się.  Tak  na  przykład  jeden  z  krewnych  Batu-chana  pod 
wpływem  rostowskiego  biskupa  Cyryla  nawrócił  się  na  prawosławie,  zbiegł  z  Ordy  i 
potajemnie  osiadł  w  Rostowie,  gdzie  został  ochrzczony,  a  później  zbudował  monaster 
nad jeziorem Nero, w którym przed śmiercią w 1290 r. złożył śluby zakonne. Cerkiew od 
XIV w. czci go jako świętego Piotra Ordynskiego (z czyli z Ordy). 

Pamięć  o  mongolsko-tatarskim  panowaniu  została  utrwalona  w  wielu  tekstach 

literackich  (por.  np.  Opowieść  o  zburzeniu  Riazania)  i  w  folklorze.  W  bylinach 
przeciwnikiem herosa walczącego za Świętą Ruś są najczęściej Tatarzy; przysłowia typu 
Nieoczekiwany gość jest gorszy od TatarzynaSiłą tylko Tatarzy biorąGorsza od zła jest 
tatarska  łaska
  (“Незваный  гость  хуже  татарина”,  “Неволей  только  татары  берут”, 
“Злее зла татарская честь”) to tylko niektóre z utrwalonych w ustnej tradycji śladów 
tatarskiego panowania nad Rusią. 

background image