background image

PROGRAMOWANIE NEUROLINGWISTYCZNE

HARRY ADLER

Umiejętność

realizowania

marzeń

Spis treści
Wstęp…2                                                                                                
1. Osiąganie upragnionych celów…4
Przesłanki sukcesu   6
Cztery kroki do sukcesu   7
Założenia NLP   8
Lepsza metoda przyswajania wiedzy   10
Czas na decyzje    11
2. Wyznaczanie celów   13
Zdobywcy i marzyciele   14
Sporządź listę   14
Porządkowanie celów   16
Poznaj samego siebie   20
Zacznij działać   20
3. Rozpoznawanie swojego samopoczucia   20
W jakim jesteś stanie?   21
Oddziaływanie emocji   21
Przejmowanie kontroli nad własnym umysłem   21
Posługiwanie się zmysłami wewnętrznymi   23
Rozpoznawanie własnych preferencji    24
Rozpoznawanie cudzych preferencji   26
Systemy wprowadzające…28
Dostrajanie się do „wewnętrznego obrazu"   29
Decydowanie o własnym samopoczuciu   30
Lista submodalności   31
Stan alfa   32
Zmiana submodalności   32
4. Czy to możliwe?   33
Nawyki myślenia   34
Przekonania na temat samego siebie   34
Przekonania wzmacniające i ograniczające   37
Rozpoznawanie przekonań na temat samego siebie   39
Interpretacja przekonań o samym sobie   39
Katalog przekonań   43
Dobrze wykonane zadanie   44
Jak z działań uczynić przekonania wzmacniające   45
Projekcja premierowa   46
Podejmij zobowiązania   46
5. Marzenia a sukcesy   47

background image

Znaczenie wyobraźni   47
Życzenia i zamiary   48
Automatyczny układ osiągania celów   48
Cele czy marzenia?   50
Zaplanuj działania   50
6. Twoja wewnętrzna drużyna   51
Złożona osobowość    52
Twój wewnętrzny krytyk   53
Zapoznawanie się z wewnętrzną drużyną   54
Posługiwanie się wewnętrzną drużyną   56
7. Kreowanie możliwości wyboru   60
Zmiana kontekstu    60
Punkty widzenia    65
Zręczność językowa    65
Metafory    68
8. Słowa środkiem do celu    71
Słowa mogą być niebezpieczne    71
Zawieranie przymierza ze słowami   75
9. Osiąganie mistrzostwa    76
Wrodzone zdolności   76
Doskonałe działanie    77
Bariery na drodze do sukcesu   77
Fałszywi przyjaciele    78
Poczucie mistrzostwa    79
Powielanie mistrzostwa    80
Strategie mistrzostwa    81
Kotwiczenie    86
10. Stosunki z innymi ludźmi a osiąganie własnych celów   88 
Nawiązywanie kontaktu   89
Wykorzystanie technik NLP do celów zawodowych   92
Zastosowanie technik NLP w stosunkach z innymi    92
11. 21-dniowy plan działania   97

Wstęp

Programowanie neurolingwistyczne, zwane w skrócie NLP (ang. Neurolinguistic Programming) bada 
postępowanie   osób   osiągających   sukcesy   w   rozmaitych   sferach   aktywności   oraz   możliwości 
naśladowania   ich   sposobu   myślenia   i   zachowania.   Obiektem   szczególnego   zainteresowania   tej 
dyscypliny jest przebieg procesów myślenia oraz jego oddziaływanie na zachowania jednostek.  NLP 
uczy,   jak   myśleć   skuteczniej,   jak   komunikować   się   z   samym   sobą   i   z   otoczeniem,   by   osiągnąć 
zamierzone   cele   Nie   jest   ono   jednak   tylko   uzupełnieniem   teorii   komunikacji,   lecz   niezwykle 
praktyczną gałęzią nauki, gdyż przedstawia myślenie i zachowania wyróżniających się jednostek w po-
staci modelu, który wszyscy możemy wykorzystać, by osiągnąć podobne wyniki Większość technik, 
które opisuję w tej książce, nadaje się do natychmiastowego zastosowania, zatem już podczas lektury 
będziesz mógł cieszyć się postępami osiągniętymi w różnych sferach życia, a następnie przystąpisz do 
budowania własnego sukcesu.
Zaletą programowania neurolingwistycznego jest jego niezwykła elastyczność. Nawet jeżeli wybrana 
przez ciebie metoda nie przyniesie natychmiastowych rezultatów, zmienisz dzięki niej przyjęty sposób 
postępowania oraz ocenę własnej sytuacji, a w efekcie zrealizujesz wytyczone cele. Przyswoiwszy 
sobie kilka podstawowych zasad, będziesz mógł wprowadzić te zmiany bez trudu. Zrozumiesz własny 
sposób   myślenia   oraz   odkryjesz   oddziaływanie   myśli   na   zachowania,   a   tym   samym   -   na   swoje 

background image

osiągnięcia NLP oferuje szereg technik, które sprawią, ze zmienisz sposób życia i będziesz kształtował 
je zgodnie z własną wolą.
Programowanie   neurolingwistyczne   jest   nauką,   a   zarazem   sztuką   doskonalenia   się   Jest   sztuką, 
ponieważ każdemu z nas właściwy jest odrębny i niepowtarzalny sposób myślenia i postępowania, a 
wszelkie próby opisania -zwłaszcza uczuć, postaw i przekonań - zawsze są wysoce subiektywne Jest 
ono również nauką, chociaż ciągle jeszcze w powijakach, gdyż opiera się na naukowych metodach 
identyfikacji wzorców postępowania, które prowadzą do sukcesu.
Historia NLP datuje się od początku lat siedemdziesiątych. Dwóch uczonych John Grinder - lingwista 
oraz   Richard   Bandler   -   matematyk,   psychoterapeuta   i   informatyk,   zainteresowało   się   wówczas 
metodami opracowanymi przez troje psychoterapeutow, którym niezmiennie udawało się doprowadzić 
do radykalnych zmian zachowań pacjentów.  Byli to dr Milton H. Erickson, uznawany za jednego z 
największych hipnoterapeutow wszechczasów, Virginia Satir, terapeutka rodzinna, usuwająca na pozór 
nierozwiązywalne   problemy   w   relacjach   między   najbliższymi   oraz   Gregory   Bateson,   antropolog 
pochodzący z Wielkiej  Brytanii,  który opracował model  osiągania  wybitnych  rezultatów  i wywarł 
wielki wpływ na twórców programowania neurohngwistycznego - Grindera i Bandlera - w pierwszym 
okresie   ich   wspólnej   działalności.   Metody   opracowane   przez   tandem   Grinder-Bandler   znalazły 
dotychczas   zastosowanie   w   takich   dziedzinach   jak   sport,   biznes,   polityka   i   rozwój   jednostki, 
przyciągając rzesze naśladowców na całym świecie.
Obszar zastosowań NLP rozciąga się wciąż na nowe sfery życia, sprawiając, ze dziedzina ta zyskuje 
coraz większą popularność.  Opracowane przez jej twórców  pojęcia, głębokie, a zarazem niezwykle 
proste, oraz kronika praktycznych osiągnięć umożliwiają dynamiczny rozwój tej nauki, która dzięki 
swej przydatności i uniwersalności zaczyna dziś podważać pozycję klasycznej psychologu. Za sprawą 
NLP kilka generacji książek na temat pozytywnego myślenia i rozwoju jednostki znacznie straciło dziś 
na aktualności.
Mimo że temat jest stosunkowo nowy, nie brak na rynku poświęconej mu literatury Wiele spośród 
wydanych  dotychczas  opracowań   opisuje  jednak  tylko   wybrane  zagadnienia  z  tej  dziedziny,   toteż 
nowicjusz   może   poczuć   się   zniechęcony   po   ich   lekturze.   Wiele   podręczników   wyszło   spod   pióra 
specjalistów z dziedziny psychoterapii lub hipnoterapii, co odcisnęło wyraźne piętno na stylu pisania. 
Naturalną koleją rzeczy programowanie neurolingwistyczne rozwinęło swój specyficzny żargon, który 
częściowo odzwierciedla profil wykształcenia jego twórców (lingwista i psycholog), częściowo zaś 
służy do wyrażenia pewnych nowych, specjalistycznych pojęć, które gromadzi każda gałąź wiedzy. 
Nawet w codziennej rozmowie praktyk NLP może określić skuteczną technikę mianem „eleganckiej", 
a mówiąc o stosunkach międzyludzkich - użyć słowa „taniec".
Czytelnicy nie doczekali się dotychczas rzetelnej literatury popularnonaukowej. Dostępne na rynku 
publikacje to w większości albo spłycone, infantylne opracowania albo szczegółowe, specjalistyczne 
podręczniki. Mam nadzieję, ze niniejsza książka wypełni tę lukę. Opisuje ona podstawowe zasady NLP 
oraz   szereg   sprawdzonych   technik,   nadających   się   do  natychmiastowego   zastosowania.  W   tak 
niewielkim   tomie   nie   sposób   byłoby   wyczerpać   temat,   z   konieczności   dokonałem   więc   selekcji. 
Kierując się „trzeźwym sceptycyzmem" wyeliminowałem wszystko, co wydawało się „trudne do prze-
łknięcia" lub „zbyt ciężkie".  Zrezygnowałem na przykład z wszelkich odniesień do hipnoterapii ze 
względu   na   mistyczne   konotacje,   które   może   ona   wywołać   w   umysłach   niektórych   czytelników. 
Metody „leczenia w godzinę" z wszelkiego rodzaju fobii (które w istocie pomogły już tysiącom osób) - 
również nie zostały uwzględnione, niemniej przedstawiam tu wiele technik zmiany pewnych nawyków 
oraz   osiągania   zamierzonych   celów.   Wyeliminowałem   również   techniki   wykorzystywane   przez 
terapeutów,   nie   nadające   się   do   samodzielnego   stosowania.   Jeżeli   jednak   niniejsza   książka   jest 
pierwszą lub jedną z pierwszych pozycji na temat NLP, jaką czytasz, mam nadzieję, ze realizacja 
zamieszczonych w niej ćwiczeń pozwoli ci pożytecznie spędzić czas przez najbliższych kilka miesięcy, 
a z pewnością wystarczy, byś mógł osiągnąć wyraźne postępy w dążeniu do celu, nabywaniu pewności 
siebie i zmianie stylu życia. Czytelnicy, którzy chcą rozszerzyć swoją wiedzę, znajdą na końcu książki 
spis proponowanych lektur uzupełniających.
Programowanie neurolingwistyczne - jakie są źródła tej nazwy? Otóż składnik neuro - odnosi się do 
neurologicznych procesów widzenia, słyszenia, odczuwania dotykiem, smakiem i powonieniem, tj. do 

background image

zmysłów, z których korzystamy w procesie myślenia oraz odbierania bodźców z otaczającego świata. 
Cała nasza wiedza oraz to, co określamy mianem świadomości, dociera do mózgu przez te naturalne 
okna.   Składnik   -lingwistyczne   świadczy   o   znaczeniu   elementów   językowych   zarówno   w 
porozumiewaniu   się   z   innymi,   jak   i   w   sposobie   porządkowania   własnych   myśli.  NLP   pomaga 
wykorzystać   język   codziennej   komunikacji   do   zmiany   sposobu   myślenia   oraz   przyswojenia   sobie 
zachowań prowadzących do sukcesu. Słowo programowanie oznacza metodę, dzięki której możemy 
sterować   własnymi   myślami   i   zachowaniami,   podobnie   jak   steruje   się   komputerem,   zadając   mu 
przeprowadzenie określonych operacji.
Krótko mówiąc, NLP bada, w jaki sposób - za pomocą pięciu zmysłów - filtrujemy bodźce wysyłane 
przez   otaczający   nas   świat   oraz   jak   wykorzystujemy   te   zmysły,   zarówno   świadomie,   jak   i 
nieświadomie, by osiągnąć pożądane rezultaty Innymi słowy, przedmiotem zainteresowania NLP jest 
nasz   sposób   myślenia,   postępowanie   bowiem   i   osiągnięcia   zdeterminowane   są   właśnie   przez   te 
czynniki   postrzeganie,   wyobraźnię,   wzorce   przekonań.     W   miarę   dokonywania   nowych   odkryć   w 
dziedzinie funkcjonowania mózgu ewoluuje również NLP, dlatego też każde zawarte tu wyjaśnienie z 
pewnością   wkrótce   okaże   się   niepełne.   Tymczasem   jednak   można   zdefiniować   programowanie 
neurolingwistyczne jako „sztukę i naukę doskonalenia się".

1. OSIĄGANIE UPRAGNIONYCH CELÓW

Powieściopisarz irlandzki Christy Brown miał władzę tylko w lewej stopie. Urodzony z porażeniem 

mózgowym, wymagał stałej opieki Mimo ze nie mówił i nie chodził, zdołał sam nauczyć się czytać, 
malować i pisać na maszynie. Na przekor wszystkim przeciwnościom został wybitnym pisarzem i zdo-
łał osiągnąć to, czego pragnął. Wysiłek przyniósł mu niezależność, którą tak oto opisał:

Bez   przerwy   pisałem   i   pisałem,   nieświadom,   gdzie   się   znajduję,   godzina   za   godziną. 
Doznawałem wrażenia, że jestem inną osobą. Nie byłem już nieszczęśliwy. Nie czułem się 
pokrzywdzony   ani   zamknięty   w   odosobnieniu.   Byłem   wolny,   mogłem   myśleć,   żyć, 
tworzyć... Czułem ulgę i ukojenie, mogłem być sobą... I chociaż nie było mi dane poznać 
radości tańca, doznałem rozkoszy tworzenia.

Dążenie człowieka do ideału nie zna granic. Doskonałość, którą dostrzegamy u innych - obojętne, czy 
budzi w nas zazdrość, podziw czy bałwochwalczą cześć - pociąga nas z niezrównaną siłą. Ilekroć 
obserwujemy   czyjeś   wybitne   osiągnięcia,   widzimy   również   cząstkę   samych   siebie,   tę   wyższą   lub 
głębiej ukrytą część swojego „ja", która wydaje się wiedzieć, ze jest w życiu cos lepszego, do czego 
należy dążyć. Bez względu na to, co chcemy osiągnąć, czym się zajmować lub kim być, owa pogoń za 
ideałem jest zjawiskiem uniwersalnym. Zagadką natomiast pozostaje, dlaczego niektórzy, jak Christy 
Brown, mimo wszystkich przeciwności znajdują to, czego szukają, podczas gdy tylu innym nie udaje 
się zrealizować marzeń.
W kulturze Zachodu sukces utożsamiany jest z dobrami materialnymi - atrybutami władzy i wysokiej 
pozycji społecznej. Zarazem jednak w programach telewizyjnych i prasie znajdujemy wiele opowieści 
o życiu artystów, sportowców czy mężów stanu, których stać na zaspokojenie każdego kaprysu, a 
mimo to nie czują się spełnieni. Wielu z nich pomimo osiągnięcia „sukcesu" popełniło samobójstwo. Z 
drugiej strony wszyscy znamy kogoś, kto pod względem stanu posiadania lub zdrowia, cenionego 
przecież tak wysoko, z pewnością nie jest człowiekiem sukcesu, pojmowanego według tradycyjnie 
obowiązujących   kryteriów,   a   jednak   osiągnął   pewien   stopień   zadowolenia,   samorealizacji   i 
prawdziwego   szczęścia,   którego   zazdrościmy.   W   pewnym   sensie   osoby   takie   zrealizowały   swoje 
pragnienia, zajmują się w życiu tym, co naprawdę daje im satysfakcję.
Wzorem prawdziwego sukcesu są ci, którzy w procesie uczenia się potrafili wznieść się ponad własne 
myśli   i   dostrzec   „wielką   wizję",   zdołali   odrzucić   schematy   myślenia   na   korzyść   innych,   bardziej 
odpowiednich rozwiązań, dzięki którym mogą zdobyć to, czego pragną. Korzystają oni z wyzwań, 

background image

porażek, pozornie nie sprzyjających  okoliczności i przypadkowych wydarzeń, by zrealizować swój 
twórczy potencjał, osiągnąć mistrzostwo i sukces. O tym właśnie mówi niniejsza książka jak zdobyć to, 
do czego dążysz, opanować umiejętności, które pragniesz sobie przyswoić, i być tym, kim chcesz.
W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych pojawiło się wiele książek na temat tzw. „pozytywnego 
myślenia"   i   rozwoju   jednostki.   Najczęściej   sięgały   po   nie   te   osoby,   którym   sztuka   pozytywnego 
myślenia   od   dawna   nie   była   obca.   Każda   kolejna   książka   lub   koncepcja   wzmacniała   ich 
samospełniające się, instynktownie optymistyczne nastawienie. Znacznie mniej liczni byli czytelnicy, 
którzy   z   pewną   rezerwą   sięgali   po   owe   wyszukane,   lecz   kuszące   recepty   na   wszystkie   życiowe 
problemy. W ich wypadku zmiana sposobu myślenia spowodowana lekturą była krótkotrwała. Wkrótce 
powracali do zakorzenionych, negatywnych postaw i przekonań, starannie szufladkując odosobnioną 
porażkę   jako   „typową",   natomiast   starannie   wypracowany   sukces   jako   „przypadek".   Po   bliższym 
przyjrzeniu się ówczesnym autorytatywnym teoriom pozytywnego myślenia znajdujemy w nich jednak 
więcej retoryki niż konkretów, a badania, na których je oparto, trudno uznać za spełniające wszelkie 
wymogi naukowe.
Od   tamtych   lat   zaszło   jednak   wiele   zmian.   Obok   zapierających   dech   osiągnięć   w   dziedzinie 
informatyki,   komunikacji   i   badań   kosmicznych   dokonano   wielu   innych   ważnych,   choć   nie   tak 
spektakularnych odkryć. Badania Rogera Sperry'ego, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii, 
umożliwiły nowe spojrzenie na sposób funkcjonowania mózgu człowieka Pewne poglądy, do których 
specjaliści przywiązani byli od lat, odrzucono wtedy na dobre Na przykład odkrycie, ze dwie półkule 
mózgu   (ścisłe   mówiąc,   ich   górna   część,   czyli   kora   mózgowa)   funkcjonują   sprawnie   jako   dwa 
niezależne   umysły,   całkowicie   zmieniło   nasz   sposób   pojmowania   mechanizmów   rządzących 
myśleniem i zachowaniami jednostki. Dowody na to, ze doświadczenia całego życia przechowywane 
są w mózgu i w każdej chwili można do nich sięgnąć, zmieniły nasze pojęcia na temat intuicji, pamięci 
i całego procesu myślenia. A kiedy dowiedzieliśmy się, ze liczba potencjalnych połączeń neuronalnych 
w   mózgu   człowieka   jest   większa   niż   łączna   liczba   atomów   we   wszechświecie,   zaczęliśmy   się 
zastanawiać, czy możemy dokonać czegoś więcej za pomocą owej masy „szarych komórek". Krotko 
mówiąc, wydaje się, ze wykorzystanie możliwości mózgu pozwoli nam w pełni zrozumieć samych 
siebie, bliźnich i całe otoczenie, a także oferuje ogromne, nie zbadane możliwości realizacji dążeń - 
zdobywania tego, czego pragniemy.
Programowanie neurolingwistyczne zebrało wiele z tych osiągnięć w spójną całość i jako pierwsza 
dziedzina   wiedzy   przedstawiło   gotowe   studium   optymalnych   zachowań   jednostki   i   komunikacji 
interpersonalnej. Innymi słowy, wyposażyło nas w naukowe podejście do wysoce subiektywnego, lecz 
pasjonującego wszystkich zagadnienia, jakim jest zdobywanie tego, czego pragniemy. Należy zarazem 
podkreślić, ze programowanie neurolingwistyczne w niczym nie przypomina nauk przyrodniczych - 
istoty   ludzkie   nigdy   nie   były   idealnym   przedmiotem   testów   laboratoryjnych,   nasze   zaś   wzorce 
zachowań, nie mówiąc o sposobach myślenia, nie mieszczą się w rygorystycznych ramach metody 
naukowej. Wydaje się, ze mózg człowieka zajmuje szczególne miejsce w ogólnym porządku świata. 
Dzięki   NLP   możemy   jednak   poznać   i   opisać   proces   myślenia   -   owego   zalążka   uczuć,   postaw   i 
przekonań,   które   z   kolei   tworzą   zachowania.  Dyscyplina   ta   oferuje   również   usystematyzowane 
podejście do roli języka w procesie myślenia i komunikacji międzyludzkiej. Wreszcie, jako jedyna 
gałąź wiedzy, podsuwa nam schemat, na podstawie którego możemy stworzyć model optymalnych 
zachowań i powielać go. Umiejętności, zdolności, a nawet tzw. „strategie myślenia" można dzielić z 
innymi.   Co   jednak   najważniejsze   i   co   najwyraźniej   odróżnia   NLP   od   niemal   wszystkich   gałęzi 
psychologu   i   innych   metod   terapeutycznych,   zajmujących   się   zachowaniami   jednostki,   to   fakt,   ze 
programowanie neurolingwistyczne przynosi zauważalne efekty w bardzo krótkim czasie, a większość 
zasad i technik można zastosować samodzielnie, bez pomocy terapeuty, doradcy czy guru.
Niniejsza książka me jest pomyślana jako podręcznik NLP dla laików, lecz jako adresowany do nich 
poradnik realizacji dowolnych zamierzeń, natomiast NLP jest dyscypliną, która oferuje sprawdzone 
techniki,   stawiające   osiąganie   celów   w   zasięgu   każdego   z   nas.   Nie   zajmuje   się   ona   jałowym 
rozwazaniem, czy uda nam się osiągnąć cel, nie ucieka się do retoryki i demagogu Nawiasem mówiąc, 
nie są one potrzebne, gdyż coraz więcej dowodów na skuteczność NLP sprawia, ze ludzie różnych 
zawodów zaczynają dostrzegać korzyści, jakie mogą zeń czerpać.

background image

PRZESŁANKI SUKCESU
Każda istota ludzka obdarzona jest instynktem dążenia do celu. Nie zawsze każe on nam zmieniać 
świat   lub   dokonywać   epokowych   wynalazków,   może   być   ograniczony   do   życia   rodzinnego, 
przydomowego ogrodu lub jakiejś pochłaniającej nas pasji czy zainteresowania. Wszyscy jednak mamy 
cele, do których dążymy, chociaż nie zawsze umiemy je sprecyzować, a nawet rozpoznać Przesłanki te 
dają o sobie znać, ilekroć jesteśmy świadkami sukcesu innych Nie dostarczają one gotowego przepisu 
na sukces - ludzie są przecież tak rózne pod względem osobowości, talentów i potencjału intelek-
tualnego - stanowią jednak klucz do zrozumienia sposobu postępowania.
Odczuwamy czasem chęć działania, entuzjazm czy tez pasję - możesz to nazwać, jak chcesz - które, jak 
się wydaje, wzbudza w nas jasno określona wizja celu. Mamy silne przekonania na temat samych 
siebie, własnych możliwości, osób, wśród których żyjemy. Z tym wszystkim na ogół związany jest 
silny system przekonań kulturowych (wartości podstawowe od wieków były i są do dziś zdumiewająco 
podobne na całym świecie, w różnych kulturach i religiach). Zauważamy również, ze osoby, które 
odnoszą sukcesy, nie tylko znają cel swych dążeń, ale również wydają się postępować według z góry 
przygotowanego planu. Ich sposób myślenia oraz korzystania z zasobów wewnętrznych i zewnętrznych 
sprawia   wrażenie   w   pełni   uporządkowanego.   Dotyczy   to   wybitnych   sportowców,   skutecznych 
menedżerów, artystów, muzyków i przedstawicieli innych twórczych zawodów. Wszyscy oni wydają 
się również obdarzeni specyficzną energią, nie tylko siłą i sprawnością fizyczną, lecz rodzajem energii 
wewnętrznej, która pomaga im stawiać czoło przeciwnościom tam, gdzie jednostka przeciętna dawno 
złożyłaby   broń.   Tej   energii,   podobnie   jak   przekonań,   wyznawanych   wartości   i   wizji   celu,   nie 
przypisujemy   cechom   genetycznym,   wykształceniu   czy   wychowaniu.   Uznajemy   ją   raczej   za 
nieodłączną część dążenia do wyznaczonego celu lub realizacji marzenia, którą wszyscy rozumiemy, 
gdyż wszyscy stale do czegoś dążymy. Wreszcie, osoby te posiadają zdolność komunikacji na każdym 
poziomie i w każdy sposób, konieczny do osiągnięcia celu.
Do identyfikacji cech charakteryzujących ludzi sukcesu nie jest potrzebna odrębna dyscyplina wiedzy. 
Tym, co oferuje nam w tej dziedzinie programowanie neurolingwistyczne, jest możliwość zrozumienia, 
w jaki sposób określone cechy oddziałują na zachowania. Następnie wskazuje nam ono, jak opracować 
własny lub wykorzystać już istniejący model efektywnych strategii myślenia i zachowania, nie tracąc 
czasu   na   próby   i   błędy.  Kiedy   poznamy   wzorzec   (treść   ma   znaczenie   drugorzędne)   zachowań 
prowadzących do sukcesu, jego osiągnięcie będzie w zasięgu każdego z nas.

CZTERY KROKI DO SUKCESU
Oto cztery podstawowe kroki, prowadzące do zdobycia tego, czego pragniesz. Są one proste a zarazem 
zdumiewająco głębokie. Stanowią podstawę wszelkiego sukcesu, fundament, na którym opiera się całe 
programowanie neurolingwistyczne. Jeżeli powziąłeś silne postanowienie realizacji własnych pragnień, 
te cztery kroki nawet bez dalszego wsparcia lub objaśnień wystarczą, byś mógł zmienić swoje życie. 
Uzupełnione   o   szczegółowe   zasady   i   techniki,   opisane   w   niniejszej   książce,   tworzą   swoistą 
„technologię" zdobywania tego, czego pragniesz.

1. Poznaj swe pragnienia
Zgodnie z założeniami NLP musisz znać cel, który chcesz zrealizować Sukces można osiągnąć tylko 
wówczas,   gdy   zna   się   cel   swych   dążeń.   Jeżeli   nie   jesteś   szczególnie   ambitny   lub   nie   masz 
sprecyzowanego celu, sformułowanie go może wydać ci się zabiegiem sztucznym  i wymuszonym. 
Należy   jednak   od  tego   zacząć.   Wszyscy   mamy   pragnienia   i   marzenia,   dotyczące   nas   samych   lub 
rodziny, przyjaciół, a nawet większej społeczności. Być może masz jakieś złe nawyki, które chcesz 
wykorzenić, bądź podziwiasz u innych jakieś umiejętności czy zdolności, które sam chciałbyś posiąść. 
Wszystkie   te   dążenia   mogą   stanowić   cel   w   rozumieniu   NLP.   Określiwszy   go,   możesz   zacząć 
skutecznie realizować powzięte zamierzenia. Ta chwila jest równie dobra na przystąpienie do działania, 
jak   każda   inna.   W   następnym   rozdziale   poznasz   kilka   prostych   kryteriów   oceny   prawidłowości 
sformułowania celów Ich przejrzyste zdefiniowanie zapewnia maksimum szans powodzenia.

background image

2. Zacznij działać
Rób to, co twoim zdaniem przyniesie  pożądane  wyniki.  Powyższe  stwierdzenie brzmi  jak truizm, 
jednak wybijające się jednostki zawdzięczają swoje sukcesu podejmowaniu działań, o których mm 
tylko mówią lub rozmyślają. Twoje postępowanie może nie przynieść zamierzonych efektów, zatem 
wchodzi tu w grę element ryzyka. Nigdy tego jednak nie sprawdzisz, dopóki nie zaczniesz działać.

3. Naucz się dostrzegać rezultaty własnych działań
Umiejętność   ta   wymaga   tzw.   „ostrości   postrzegania".   Musisz   nauczyć   się   rozpoznawać   zdarzenia 
będące bezpośrednim następstwem twoich czynów, oceniać, czy podjęte działania przybliżają cię do 
zamierzonego wyniku.  Musisz również rozpoznawać sygnały i negatywne informacje zwrotne, które 
informują, ze zbaczasz z przyjętego kursu. Programowanie neurolingwistyczne poświęca wiele uwagi 
badaniu,   w   jaki   sposób   odbieramy   rozmaite   bodźce,   jak   je   interpretujemy   i   jak   wykorzystujemy 
zebrane w ten sposób informacje w dalszych działaniach.

4. Bądź przygotowany na zmianę zachowań, dopóki nie osiągniesz zamierzonego rezultatu
Musisz wsłuchiwać się w sygnały odbierane z otoczenia za pośrednictwem zmysłów i odpowiednio 
korygować  lub zmieniać  postępowanie.  Jeżeli  nie uda ci się za pierwszym  razem,  spróbuj czegoś 
innego!  Czasem  będzie  to od ciebie  wymagać  twórczego  myślenia,  a pomoże  ci  w tym  niniejsza 
książka, która proponuje wiele sposobów kreowania nowych postaw i zachowań.
Te   cztery   kroki   są   tak   oczywiste,   ze   istnieje   niebezpieczeństwo,   iż   całkowicie   je   zignorujesz   i 
wyruszysz na poszukiwanie czegoś bardziej złożonego i wymagającego większego wysiłku. Innym 
często popełnianym błędem jest pominięcie jednego z etapów, na przykład woli podjęcia działania, gdy 
nie jesteś pewien, jakie uzyskasz efekty, lub chęci zmiany zachowań, kiedy wolałbyś raczej pozostać 
przy znajomym, pozbawionym ryzyka sposobie postępowania. Jeżeli jednak poświęcisz trochę czasu 
na obserwowanie osób (włącznie z twoimi dobrymi znajomymi), które dokonały w życiu czegoś war-
tościowego, zaczniesz dostrzegać schemat czterech kroków w każdym osiągniętym przez nie sukcesie. 
Początkowo podążanie ich siadem może wymagać od ciebie wysiłku, lecz nic, co w życiu cenne, nie 
przychodzi samo. Bądź pewien, ze poniesione nakłady zwrócą się wielokrotnie, sama zaś podroż, po-
dobnie jak w przypadku rozmaitych dziedzin aktywności, może dostarczyć nie mniejszej satysfakcji 
niż dotarcie do miejsca przeznaczenia.

ZAŁOŻENIA NLP
NLP, podobnie jak każda dyscyplina wiedzy, opiera się na określonych zasadach W tym przypadku są 
one jednak znacznie bardziej elastyczne niż prawa obowiązujące w naukach przyrodniczych Należy je 
uznać nie tyle za bezwzględnie prawdziwe, ile za użyteczne (np. stwierdzenie, ze na Mazurach zawsze 
pada, może być niesłuszne, a jednak jest przydatne) Na początek opiszę kilka wybranych zasad, by dać 
ci   wyobrażenie   o  całości   przedmiotu   Reguły  te   stanowią   również   fundament   wielu   technik,   które 
wkrótce poznasz Samo ich zrozumienie może przynieść zauważalną zmianę twoich zachowań, jeżeli 
zastosujesz je w codziennych sytuacjach Oto najważniejsze z nich:

Mapa nie jest terenem
Każdy   z   nas   postrzega   zachodzące   wokół   zdarzenia   za   pomocą   pięciu   zmysłów.  Twój   sposób 
interpretacji   bodźców   wzrokowych,   słuchowych   lub   czuciowych   uzależniony   jest   od   doświadczeń 
życiowych, przez które filtrowane są informacje, docierające do ciebie za pośrednictwem zmysłów. Co 
tobie wydaje się dobre, ja mogę uznać za złe; co dla mnie jest użyteczne, ty możesz odrzucie jako 
zbędne. Ta indywidualna interpretacja otaczającego świata jest elementem map myśli, które stanowią 
rzeczywistość każdego z nas i określają sposób postrzegania świata oraz świadomość. Twoja mapa jest 
inna niż moja,  widzisz świat  inaczej  niż ja. Zarazem  żadna z nich me  jest odbiciem obiektywnie 
istniejącej rzeczywistości. Oznacza to, że nie stanowią one obrazu świata zewnętrznego; są jedynie 
jego subiektywnymi  interpretacjami. Należy pogodzić się ze świadomością, ze nigdy nie poznamy 
samego   terenu.  Poruszamy   się   po   nim,   korzystając   z   własnych   map,   które   zawsze   pozostaną 
subiektywne,   choćbyśmy   starali   się   możliwie   najprecyzyjniej   rejestrować   wrażenia   odbierane 

background image

wzrokiem,   słuchem   czy   dotykiem.   Możesz   być   przekonany,   ze   terrorysta   nie   jest   bojownikiem   o 
wolność, ze brawura nie jest bohaterstwem, a Mary nie jest zarozumiała, tylko pewna siebie, jednak 
moja mapa może interpretować tę samą obiektywną rzeczywistość zupełnie inaczej. Żaden z nas nie 
ma prawa twierdzić, ze jego sposób postrzegania jest obiektywny, po prostu inaczej interpretujemy te 
same   wydarzenia   i   sytuacje.  Żywimy   różne   przekonania   na   temat   niezliczonych   wydarzeń   dnia 
codziennego -mamy odmienne mapy tego samego terenu.
Chociaż ta przenośnia może wydawać się banalna, niesie ona niezwykle głębokie implikacje. Dzięki 
niej   możemy   zrozumieć   sposób   postrzegania   świata   przez   innych,   a   co   za   tym   idzie,   zdobyć 
umiejętność sprawnego porozumiewania się z nimi i czerpać z mej ogromne korzyści.
Odkrywszy   różnice   między   mapami   innych   osób   a   twoją   własną,   nie   tylko   zaoszczędzisz   czas   i 
energię, które strawiłbyś  na nieudanych  próbach komunikacji, ale także poznasz motywy działania 
otaczających   cię   osób   i   nauczysz   się   oddziaływać   na   nie,   by   pomogły   ci   osiągnąć  cel.  Czyjeś 
postępowanie   może   wydawać   się   innym   niestosowne,   dziwne   lub   nawet   nieracjonalne,   lecz   w 
kontekście jego własnego systemu myśli zawsze ma ono sens. Kierując się swym indywidualnym i 
bardzo  zawężonym   obrazem  rzeczywistości,  podejmujemy  najkorzystniejsze   w  naszym   mniemaniu 
działania.

U podstaw wszystkich zachowań leżą pozytywne intencje
NLP wprowadza rozróżnienie między zachowaniami a intencjami, między tym, co robimy, a tym, co 
chcemy   osiągnąć.   Za   każdym   naszym   postępkiem   kryją   się   pozytywne   intencje,   cele,   do   których 
zmierzamy, zawsze mają dla nas wartość, bez względu na to, jak oceniają je inni Nawet palenie papie-
rosów może wynikać z pozytywnych pobudek, np. z chęci odprężenia się lub zyskania akceptacji w 
określonej grupie.
Rozważmy   inny   przykład:   mąż   i   ojciec,   spędzający   niewiele   czasu   z   rodziną,   może   trwać   w 
przekonaniu,   że   starając   się   zarabiać   na   jej   utrzymanie,   budować   własną   karierę   i   zabezpieczyć 
przyszłość najbliższych, działa w ich interesie. Bez względu na to, jak niewłaściwe wyda się innym 
jego   postępowanie,   wynika   ono   z   pozytywnych   przesłanek   Często   sami   me   jesteśmy   świadomi 
własnych   intencji,   które   -   jak   w   przypadku   palenia   -   mogą   być   złożone   i   sprzeczne.   Odrobina 
zastanowienia pozwala jednak zidentyfikować pobudki, które nami powodują. Kiedy zrozumiesz tę 
zasadę, zdołasz uwolnić się od niepożądanych zachowań. Nie będzie ci do tego potrzebna silna wola 
ani jakieś  specjalne starania. Wystarczy,  że rozpoznasz swe pozytywne  intencje i znajdziesz inny, 
lepszy sposób ich realizacji, a taki sposób zawsze istnieje.

Możliwość wyboru jest lepsza niż jej brak
Możliwość dokonania wyboru oznacza większą wolność działania oraz więcej szans na zrealizowanie 
wytyczonych   celów.   Programowanie   neurolingwistyczne   poświęca   wiele   uwagi   wyszukiwaniu 
kolejnych możliwości i kreowaniu nowych wariantów. Często zdumiewa nas, ile dobrych pomysłów 
przychodzi nam do głowy, kiedy jesteśmy w twórczym stanie ducha. „Natchnienie" może nadejść o 
każdej porze - kiedy jesteś pod prysznicem, prowadzisz samochód, a nawet gdy budzisz się w środku 
nocy. Pozwala nam ono głębiej wejrzeć we własne problemy i odkryć inne sposoby ich rozwiązania.
Programowanie   neurolingwistyczne   ujmuje   tę   kwestię   następująco   -   jedna   możliwość   to   brak 
możliwości; dwie - to dylemat, trzy lub więcej możliwości pozwala ci znaleźć najlepszą drogę do celu. 
Jeżeli jednak nie wierzysz we własną pomysłowość, w niniejszej książce znajdziesz opis szeregu tech-
nik, dzięki którym uruchomisz nieograniczoną kreatywność mózgu, wykorzystując w tym celu formy 
wypowiedzi oraz sposób postrzegania sytuacji.

Treść komunikatu określa reakcja odbiorcy
Jeżeli próba komunikacji nie przynosi pożądanego efektu, zazwyczaj instynktownie obwiniamy osobę, 
do której adresujemy wypowiedź. „Ona mnie w ogóle nie słucha". „Przecież ma to napisane czarno na 
białym". Nawiązując do poprzedniej przenośni możemy powiedzieć, iż każdy z nas zakłada, ze jego 
mapa jest taka sama jak mapa jego rozmówcy. Przekaz odzwierciedla ten błąd w rozumowaniu, nawet 
jeżeli został sformułowany w sposób możliwie najprostszy i jednoznaczny. Komunikacja obejmuje nie 

background image

tylko wypowiedź werbalną, ale także ton głosu, mimikę i gesty, które zdradzają uczucia, postawę i 
przekonania   mówiącego   (tj.   jego   własną   mapę).  Nic   zatem   dziwnego,   ze   tyle   prób   nawiązania 
porozumienia kończy się niepowodzeniem.
Zalecane podejście do aktu komunikacji polega na potraktowaniu negatywnej reakcji rozmówcy jako 
sygnału, iż należy skorygować postępowanie (jeżeli zachodzi taka potrzeba - nawet wielokrotnie), by 
osiągnąć   pożądany   efekt.   Przyjęcie   takiego   punktu   widzenia   pozwala   wyeliminować   emocje   i 
skoncentrować  się  na  celu  komunikacji.   Jest  to  czasochłonna   metoda  prób  i  błędów, nakłada   ona 
zarazem   brzemię   odpowiedzialności   na   nadawcę   przekazu,   jednak   poniesione   wysiłki   nie   będą 
zmarnowane.   Proces   komunikacji   jest   tylko   jednym   ze   środków   do   celu;   można   go   zmienić   lub 
zastąpić innym, zgodnie z indywidualnymi potrzebami Jednak chwila zastanowienia nad sposobem 
porozumiewania   się   z   innymi   jest   opłacalną   inwestycją,   ponieważ   negatywne   informacje   zwrotne 
niewątpliwie okażą się w przyszłości przydatne Zatem bądź gotów na zmiany. Jeżeli pozostaniesz przy 
dotychczasowych   wzorcach   postępowania,   będziesz   musiał   poprzestać   na   dotychczasowych 
osiągnięciach!
Stopniowo nabywamy umiejętność skutecznego porozumiewania się z innymi. Uczymy się, co należy 
mowie   i   jak  postępować,   by  osiągnąć   pożądane   rezultaty.   Wkrótce   staniemy   się   mistrzami   sztuki 
komunikacji   i   osiągania   wyznaczonych   celów.   Takie   podejście   do   procesu   porozumiewania   się   z 
innymi daje nam siłę i zapewnia jeszcze jedną możliwość wyboru, nie jesteśmy już uzależnieni od 
zróżnicowanych sposobów postrzegania i przekonań otaczających nas osób. Wraz z siłą przychodzi 
jednak   odpowiedzialność   za   podejmowane   działania   i   osiągnięcie   tego,   do   czego   dążymy.   Miarą 
skuteczności komunikacji nie są zatem wypowiedziane słowa czy wykorzystane środki techniczne, lecz 
to, czy pożądany efekt został osiągnięty.

Porażki nie istnieją, są tylko informacje zwrotne
Jeżeli wydarzenia przybierają obrót inny od zaplanowanego, skłonni jesteśmy uznać to za porażkę. 
Według NLP, takie nieprzewidziane wydarzenia nie są ani złe, ani dobre, mają one jedynie walor 
informacyjny.   Jeżeli   podczas   nauki   jazdy   przełączasz   biegi   wywołując   zgrzytanie   przekładni,   nie 
oznacza to, że doznałeś porażki jako kierowca, a jedynie, ze w ten szczególny sposób nauczyłeś się 
zmieniać   biegi.   Wyciągnąłeś   z   tego   właściwe   wnioski   i  skorygowałeś   zachowania.   Wykorzystałeś 
odebrany sygnał, czyli informację zwrotną, by osiągnąć lepsze wyniki.  Powyższe rozróżnienie jest 
niezwykle   ważne,   poczucie   bowiem   doznanej   porażki   (będące   w   większym   stopniu   wrażeniem 
subiektywnym   niż   rzeczywistością)   i   wynikająca   z   niego   niższa   samoocena   zawsze   wywiera 
negatywny wpływ na nasze zachowania. Niepowodzenie lub osiąganie gorszych wyników nabiera cech 
samospełniającego się, podświadomego celu. Usunąwszy z własnej mapy pojęcie porażki, otworzysz 
przed sobą wiele nowych możliwości. Kiedy inni poddadzą się, ty będziesz nadal szedł naprzód Czy 
rozpoznajesz, kogo dotyczą przedstawione poniżej dane biograficzne?

Zbankrutował w wieku 31 lat.
Przegrał w wyborach legislacyjnych w wieku 32 lat.
Ponownie zbankrutował w wieku 34 lat.
Przeżył śmierć ukochanej osoby w wieku 35 lat
Doznał załamania nerwowego w wieku 36 lat
Przegrał wybory w wieku 38 lat.
Przegrał w wyborach do Kongresu w wieku 43 lat.
Przegrał w wyborach do Kongresu w wieku 46 lat.
Przegrał w wyborach do Kongresu w wieku 48 lat
Przegrał w wyborach do Senatu w wieku 55 lat.
Doznał porażki w staraniach o stanowisko wiceprezydenta Stanów
Zjednoczonych w wieku 56 lat. 
Przegrał w wyborach do Senatu w wieku 58 lat
Został prezydentem Stanów Zjednoczonych w wieku 60 lat

background image

Człowiekiem tym byt Abraham Lincoln. Nie jest on bynajmniej jedyną historyczną postacią, która 
doznała tak wielu „porażek" w drodze do wybitnych osiągnięć. Tomasz Edison po licznych próbach 
udoskonalenia żarówki elektrycznej wciąż twierdził „Nie poniosłem porażki. Odkryłem tylko kolejny 
sposób niewynalezienia żarówki". Doprawdy w nieskończoność można by uzupełniać listę wybitnych 
jednostek, które stosowały w życiu tę zasadę Ilustruje ona również omówione wyżej cztery kroki do 
sukcesu. Kierując się nią, przyjmujesz postawę, która każe ci iść naprzód i wyróżnia z otaczającego tłu-
mu. Uczysz się na każdym błędzie, a tym samym obracasz każdy uzyskany wynik - nawet najbardziej 
negatywny lub bolesny - na swoją korzyść. Zaczynasz rozpoznawać działania najbardziej efektywne i 
stosownie korygujesz swoje dążenia zarówno pod względem czasu jak i wysiłku, wkładanego w ich 
realizację.

LEPSZA METODA PRZYSWAJANIA WIEDZY
Jak mogłeś zauważyć na podstawie powyższych założeń, programowanie neurolingwistyczne dotyczy 
uczenia   się   na   podstawie   obserwacji   otoczenia   oraz   opierania   podejmowanych   działań   na 
zgromadzonej w ten sposób wiedzy. Zasady NLP mają więc równie wiele wspólnego z nauką - w 
najszerszym sensie tego słowa- ile z komunikowaniem się i osiąganiem celów. Przyswajaniu wiedzy 
powinno nieodłącznie towarzyszyć poczucie przygody, radość i  podniecenie.  Powinniśmy uczyć się 
tak, jak uczą się małe dzieci, nie zaś w sposób, do jakiego przyzwyczaili nas nauczyciele. Umiejętność 
spontanicznego, a zarazem efektywnego przyswajania wiedzy bez pomocy nauczyciela jest jedną z 
najcenniejszych, jakie oferuje programowanie neurolingwistyczne.
Osoby zdobywające doskonałość w jakiejś sferze aktywności często nie zdają sobie z niej sprawy, 
dopóki nie powie im o tym ktoś postronny. Co więcej, często nie potrafią wyjaśnić, w jaki sposób 
osiągają   tak   znakomite   rezultaty   Ich   sprawność   osiągnęła   poziom,   na   którym   działają   one 
nieświadomie. W ostatnich minutach meczu wybitny tenisista może świadomie myśleć o tym, jaki 
kierunek chce nadać piłce czy jak uderzy za chwilę przeciwnik lub o ciepłej kąpieli i wygodnym łóżku; 
nie   będzie   natomiast   zastanawiał   się   nad   techniką   uderzenia   czy   tez   pracą   nóg,   które   są   u   niego 
całkowicie automatyczne. Pozostaje nieświadomy swych magicznych umiejętności, przykuwających 
uwagę widzów. Timothv Gallwey miał po stokroć rację, pisząc w książce The Inner Game of Tennis 
(Wewnętrzna   gra  u  tenisa),   iż  gdyby  ów   tenisista  analizował   każdy  ruch,  prawdopodobnie   grałby 
gorzej, straciłby „rozpęd" i zaprzepaścił szansę na zwycięstwo. To samo dotyczy każdego z nas, np. 
kiedy prowadzimy samochód. Nie zastanawiamy się, jak właściwie to robimy, nie myślimy o sprzęgle, 
ułożeniu   rąk   na   kierownicy   i   szeregu   innych   czynności,   które   wykonujemy   automatycznie,   gdyż 
udoskonaliliśmy je do poziomu „kompetencji nieświadomej".
Jeżeli   owo  nieświadome   mistrzostwo   jest   ostatecznym   celem   zdobywania   każdej   umiejętności   lub 
sprawności, z jakiego poziomu rozpoczynamy naukę'. Początkowo wszyscy jesteśmy na etapie, który 
można nazwać nieświadomą ignorancją (w odniesieniu do wiedzy) lub nieświadomą niekompetencją 
(w odniesieniu do umiejętności lub sprawności). Innymi  słowy, nie wiemy,  czego me umiemy lub 
czego nie potrafimy zrobić. Zgodnie z pierwszą zasadą NLP, określony zasób wiedzy lub umiejętności 
leży poza naszą wewnętrzną mapą świata. Jestem pewien, ze od czasu do czasu zdarza ci się zetknąć z 
tematem lub sytuacją, o której istnieniu wcześniej nie wiedziałeś. W tej właśnie chwili przechodzisz ze 
stanu błogiej, nieświadomej ignorancji lub niekompetencji do stanu niekompetencji świadome) Uświa-
domiłeś sobie, ze czegoś nie wiesz lub nie potrafisz.
Ilekroć próbujemy przyswoić sobie nowy zasób wiedzy lub zdobyć nową umiejętność - od pieczenia 
sufletu czy wymiany koła w samochodzie po naukę obcego języka - uczymy się, będąc świadomymi 
własnej niekompetencji.  Przyswoiwszy sobie określone wiadomości,  przechodzimy do etapu nauki 
zwanego   kompetencją   świadomą.   Wiemy   wówczas,   ze   potrafimy   cos   zrobić   i   robimy   to   dobrze, 
przynajmniej do pewnego stopnia. Wszyscy dążymy do tego, by zawrzeć w tej kategorii coraz więcej 
dziedzin   aktywności,   od   sportu   i   ogólnego   wykształcenia   po   kwalifikacje   zawodowe   i   stosunki 
międzyludzkie.
Ostatni   szczebel   omawianej   drabiny   uczenia   się   z   punktu   widzenia   NLP   jest   zdecydowanie 
najważniejszy. Jest to poziom, na którym nie jesteśmy świadomi posiadanych umiejętności Możemy 
wykonywać  rozmaite  czynności, nie wiedząc dokładnie, jak to robimy,  i nie musimy się nad tym 

background image

zastanawiać.   Nawet   światowej   klasy   specjaliści   często   nie   potrafią   wyjaśnić,   jak   osiągają   swoje 
sukcesy, uważają, ze przychodzą one same, bez szczególnych starań z ich strony.
W wysoce świadomy sposób nie możemy myśleć jednocześnie o więcej niż jednej rzeczy, chociaż 
jesteśmy w stanie wykonywać nawet pięć czy sześć rożnych czynności naraz. Zatem wykonując każdą 
złożoną   czynność,   od   prowadzenia   samochodu   po   jedzenie   żeberek   (kiedy   siedzimy   przy   stole, 
rozmawiamy,  me  spuszczamy z oka niesfornego dwulatka i słuchamy wiadomości  telewizyjnych), 
musimy korzystać z pomocy naszego „pilota automatycznego".  To dzięki memu możemy wykonywać 
rutynowe czynności, jak golenie się, ubieranie lub mycie okien, myśląc o czymś zupełnie innym. Kiedy 
ów pilot jest włączony (a wyłączamy go bardzo rzadko), nie kontrolujemy wszystkiego, co dzieje się 
wokół   nas.   W   pełni   świadomie   angażujemy   się   zaledwie   w   jedną   lub   dwie   sprawy,   wymagające 
skupienia uwagi (jak np. szczególnie ważna teza, jaką chcemy wysunąć w rozmowie, lub nadchodzący 
boi głowy). Jedzenie żeberek, kąpiel lub wkładanie brudnej bielizny do pralki należą już do kategorii 
kompetencji nieświadomej.
Wykorzystując opisaną wyżej drabinę uczenia się i kilka technik osiągania celów, które oferuje NLP, 
możesz odesłać (lub podnieść, w zależności od własnej interpretacji) niemal każdą umiejętność do 
poziomu   kompetencji   nieświadomej.   Mózg   może   w   ten   sposób   osiągnąć   niemal   nieograniczoną 
sprawność. Osoby, które osiągnęły ten szczebel uczenia się, odnoszą sukcesy jako biznesmeni, potrafią 
zapamiętać oszałamiającą liczbę danych, w roli wirtuozów przykuwają uwagę słuchaczy lub piszą 50 
książek   w   ciągu   roku   Nie  uważają   tych   osiągnięć   za   nadzwyczajne   -   w   ogóle   o   nich   nie   myślą. 
Omawiany tryb  uczenia  się  angażuje cały mózg.  zarówno  lewą, świadomą  półkulę,  jak i prawą  - 
nieświadomą, i polega na zastosowaniu skutecznych strategu myślenia. Zdobywając umiejętności NLP, 
dążymy   do   tego,   by   korzystać   z   nich   w   sposób   intuicyjny.   Podobnie   jak   w   przypadku   innych 
sprawności, na początku będzie to od nas wymagać świadomego wysiłku i praktyki.

kompetencja nieświadoma

kompetencja świadoma

niekompetencja świadoma

niekompetencja nieświadoma

Zdarza się, że musimy się czegoś oduczyć - np. skorygować postawę podczas gry w tenisa lub pozbyć 
się złych nawyków związanych z prowadzeniem samochodu. Wymaga to cofnięcia się od kompetencji 
nieświadomej   (etapu,   w   którym   nie   myślimy   o   wykonywanych   czynnościach)   do   świadomej   nie-
kompetencji.   Uczenie   się   od   nowa   polega   na   powtórnym   przejściu   od   świadomej   niekompetencji 
poprzez   kompetencję   świadomą   do   kompetencji   nieświadomej,   przy   czym   uzyskujemy   więcej 
możliwości wyboru i wyższy poziom mistrzostwa.
Opisałem wyżej kilka podstawowych zasad NLP, oddziałujących na nasz sposób myślenia, zachowanie 
oraz   proces   uczenia   się.   W   dalszej   części   książki   zapoznamy   się   również   z   innymi   regułami. 
Przedstawię techniki, które pozwolą ci możliwie najefektywniej spożytkować te proste, ale niezmiernie 
skuteczne kanony postępowania.
Jednakże osiągnięcie sukcesu zależy tylko od ciebie. W następnych rozdziałach poznasz sprawdzone 
metody stosowania opisanych zasad w rozmaitych sferach życia, opracowane na podstawie obserwacji 
tysięcy osób, które osiągnęły sukces w różnych  dziedzinach. Stanowią one strategię, która zawsze 
przynosi rezultaty, jeżeli stosowana jest z pełnym zaangażowaniem. Decyzja o wprowadzeniu zmian 
we własnym życiu należy jednak  do ciebie.  Sam musisz postanowić, czy chcesz wkroczyć na drogę 
realizacji celów, które pragniesz osiągnąć. Już czas zaostrzyć normy, które sobie wyznaczyłeś, czas 
zmienić ograniczające cię przekonania i zastosować strategie, które przyniosą rezultaty.  Czas podjąć 
decyzje.

background image

CZAS NA DECYZJE
Dalsze   koleje   twojego   życia   określa   to,   co   teraz   uważasz   za   ważne.   Decyzje,   które   podejmiesz, 
wyznaczą twoją przyszłość. Jesteś dzisiaj tym, kim jesteś, ponieważ w przeszłości podjąłeś lub nie 
podjąłeś   określonych   postanowień.   Osiąganie   sukcesu   jest   przejmowaniem   kontroli   nad   własnym 
życiem. Zdobywamy tę kontrolę dzięki działaniom, które z kolei zalezą od podejmowanych przez nas 
decyzji.
Postanowienie   oznacza   zobowiązanie   się   do   jego   realizacji.   Istnieje   olbrzymia   różnica   między 
zwykłym   zainteresowaniem   określoną   dziedziną   („Chciałbym   mieć   lub   robić   to   czy   owo")   a 
zaangażowaniem się w dążenie do celu („Zamierzam to zrobić"). Większość ludzi wynajduje tysiące 
pretekstów, by usprawiedliwić niezrealizowanie swoich marzeń. Różnica między tobą a nimi polega 
me na tym, ze ty wiesz, co i w jaki sposób należy uczynić, lecz na tym, ze angażujesz się w działanie i 
wprowadzanie   zmian   w   swoim   życiu.   Jeżeli   chcesz   rzucić   palenie,   musisz   podjąć   nieodwołalne 
postanowienie. Pragnąc nauczyć się obcego języka, musisz zamienić zainteresowanie w zobowiązanie - 
musisz zdecydować Wszyscy potrafimy podejmować decyzje - jest to wrodzona zdolność człowieka - 
ale nie wszyscy potrafimy je realizować. Musimy podejmować ich więcej i czymś to każdego dnia, 
gdyż każda decyzja, nawet najbłahsza, jest impulsem do działania, które w końcu przynosi rezultaty. 
Warto zastosować tę zasadę w praktyce, a kiedy naprawdę postanowisz cos zrobić, będziesz mógł 
dokonać niemal wszystkiego, czego zechcesz. Zacznij od decyzji o rzetelnym zastosowaniu technik, z 
którymi zapoznasz się w tej książce Postanów, ze zdobędziesz wiedzę i umiejętności, które umożliwią 
ci   realizację   „21-dniowego   planu   działania".   Zadecyduj,   iż   jedynym   kryterium   twojej   oceny 
zaproponowanych technik będzie ich skuteczność.
W następnym rozdziale podejmiesz decyzje dotyczące twoich celów, zarówno doraźnych, jak i tych, 
które - odzwierciedlając wyznawane przez ciebie poglądy i system wartości - wpłyną na całe twoje 
życie. Będziesz zatem decydować me tylko o tym, co robić, ale również o tym, co jest dla ciebie 
ważne,   na   czym   powinieneś   się   skoncentrować,   a   co   odsunąć   na   dalszy   plan.   Podejmiesz 
postanowienia dotyczące każdego z aspektów twojego życia.
Na myśl o konieczności podjęcia decyzji wiele osób odczuwa niepokój, obawiając się popełnienia 
błędu. Jeżeli zaobserwowałeś u siebie podobną reakcję, powinieneś zacząć od postanowienia, iż nie 
będziesz  bał się porażek, dasz sobie szansę, mając  świadomość, ze sukces  nie jest stuprocentowo 
pewny. Bezsporne jest jedynie to, ze jeżeli nie zaczniesz działać, niczego nie osiągniesz. Osoby, które 
potrafią skutecznie dążyć do celu, zawsze są przygotowane na niepowodzenie. Doświadczyła go każda 
z nich (niektóre nawet wielokrotnie), lecz słowo „porażka" rzadko gości na ich ustach. Wiedzą, ze od 
czegoś należy zacząć, że trzeba być przygotowanym na zmianę wybranej drogi i dążyć do celu wbrew 
wszystkim przeciwnościom. Zatem nie bój się podjęcia niewłaściwych decyzji. Znajdziesz się w gronie 
najlepszych.   Teraz   zaś   postanów,   ze   uczynisz   pierwsze   kroki   na   drodze   do   zdobycia   tego,   czego 
pragniesz, ucząc się jasno formułować cele.

2. WYZNACZANIE CELÓW

Pierwszym krokiem do sukcesu jest rozpoznanie własnych pragnień; określenie, co chce się mieć lub 
osiągnąć, kim być. Programowanie neurolingwistyczne nie zajmuje się definiowaniem celów i dążeń - 
tylko ty możesz zdecydować, czego naprawdę chcesz - lecz pomaga sprecyzować pragnienia i podsuwa 
sposoby ich realizacji.
Od   dawna   wiadomo,   ze   osoby,   które   osiągają   sukcesy,   podporządkowują   swoje   postępowanie 
wyznaczonemu celowi W 1953 roku na Uniwersytecie Yale przeprowadzono eksperyment, podczas 
którego zapytano grupę studentów, czy mają szczegółowe, jasno sprecyzowane cele i gotowy plan ich 
realizacji   Zaledwie   trzy  procent   udzieliło   odpowiedzi   twierdzącej   Dwadzieścia   lat   później   autorzy 
odszukali uczestników tego eksperymentu i stwierdzili, ze pod względem osiągnięć finansowych owe 

background image

trzy   procent   studentów   było   warte   więcej   niz   pozostałe   97   procent   razem   wzięte.  Tego   rodzaju 
kryterium nie daje pełnego obrazu osiągnięć badanej grupy (zwłaszcza ze sukcesu nie można mierzyć 
tylko   według   stanu   posiadania),   jednak   w   wyniku   innych,   bardziej   subiektywnych   pomiarów,   np. 
poziomu zadowolenia czy odczuwanego szczęścia, te trzy procent również uplasowało się w ścisłej 
czołówce.
Niektórym osobom wyznaczenie celu sprawia trudność, być może dlatego, ze nigdy się nad nim nie 
zastanawiały.  Fakt, ze czytasz  tę książkę,  prawdopodobnie dowodzi, ze nie należysz  do tej grupy 
Twoje cele mogą mimo to bardziej przypominać życzenia, które z reguły są dość ogólne, niezbyt 
poważne i ulegają ciągłym zmianom. Być może me uważasz się za osobę szczególnie ambitną lub 
nastawioną   na   osiąganie   celu,   lecz   może   to   tylko   kwestia   naszych   odmiennych   sposobów 
formułowania myśli.
Każda   istota   ludzka   jest   superskutecznym   mechanizmem   osiągania   celów   Stale   realizujemy   setki 
naszych życiowych „zadań" - takich jak utrzymanie oddechu, tętna i temperatury na stałym poziomie - 
zupełnie nie zdając  sobie z tego sprawy. Na szczęście zadania te zapisane są w programie organizmu 
Nie wolno nam jednak twierdzić, ze ktoś, kogo określamy jako „ciepłe kluchy", nie jest zorientowany 
na cel, tylko na tej podstawie, ze brak mu ambicji i nie definiuje jasno swych zamierzeń.  W stale 
zmieniającej się rzeczywistości nawet utrzymanie status quo wymaga wielkiej siły woli i wytrwałości. 
Prowadzenie   tzw.   „spokojnego   życia"   jest   -   przynajmniej   według   moich   doświadczeń   -   szalenie 
ambitnym celem w dzisiejszym rozpędzonym świecie.
Większość   ludzi   uważa,   ze   cele   powinny   wiązać   się   ze   światem   materialnym.   Mogą   one   jednak 
dotyczyć   rodziny,   zdrowia,   uprawiania   hobby,   sportu   lub   formy   spędzania   wolnego   czasu.   Tego 
rodzaju   cele   mają   charakter   niematerialny,   toteż   należy   je   mierzyć   raczej   według   kryterium 
jakościowego niż ilościowego. Jeżeli  pragniesz zmienić  zawód lub styl  życia  albo uwolnić  się od 
przymusu  „robienia kariery",  stajesz wobec trudniejszego wyzwania  niż wspinanie  się po drabinie 
sukcesu materialnego, a twój cel nie jest mniej wartościowy.

ZDOBYWCY I MARZYCIELE
Nie istnieje jedna, uniwersalna metoda wyznaczania i definiowania celów. Niektórzy działają w sposób 
zorganizowany i systematyczny, zapisując wszystkie cele na papierze, a nawet dzieląc je na krótko-, 
średnio-i   długoterminowe.  Niewątpliwie   takie   osoby   w   równie   logiczny   sposób   podchodzą   do 
rozwiązywania  problemów  i  podejmowania   decyzji,   związanych   na przykład   ze  zmianą   pracy  lub 
miejsca zamieszkania. Inni nie określają swych zamierzeń w sposób usystematyzowany, a mimo to 
podporządkowują im swoje działania, mają jasny obraz lub poczucie tego, co pragną osiągnąć, i są 
wierni tej wizji. Do tej kategorii należą medaliści olimpijscy i biznesmeni, ale również każdy, kto 
potrafi ujrzeć w wyobraźni swój cel, zanim go osiągnie, np. lepszą posadę, sukces sportowy czy tez 
nową architekturę ogrodu. Różnica ta wiąże się ze sposobem myślenia, a zwłaszcza z indywidualnymi 
predyspozycjami   do   wykorzystania   jednej   z   półkul   mózgu.   Lewa   półkula   specjalizuje   się   w 
świadomym,   szczegółowym,   werbalnym   myśleniu,   zgodnym   z   zasadami   logiki,   natomiast   prawa 
półkula   preferuje   obrazy   i   uczucia,   wydaje   się   lekceważyć   logikę   i   postrzega   zjawiska   bardziej 
kompleksowo.
NLP   uczy,   jak   wprząc   do   pracy   obie   półkule,   by   za   ich   pomocą   precyzyjnie   formułować   cele, 
zapewniające   maksimum   szans   na   sukces.   Jeżeli   posiądziesz   umiejętność   posługiwania   się   całym 
mózgiem,   zdobędziesz   jedyny   w   swoim   rodzaju,   doskonały   instrument,   dzięki   któremu   pogodzisz 
marzenia ze zdrowym rozsądkiem i odkryjesz swe najgłębsze pragnienia.

SPORZĄDŹ LISTĘ
Przede wszystkim powinieneś sporządzić listę wszystkich swoich pragnień, życzeń, celów, marzeń, 
wyników  -  obojętne,   jak  je  nazwiesz  Na tym   etapie  powinna  ona  zawierać   wszystkie  twoje cele, 
włącznie z tymi  w rodzaju: „A gdyby tak ", „Nie miałbym  nic przeciwko temu, zęby ", „Byłoby 
świetnie, gdyby". Większość z nich później wyeliminujesz, lecz jeśli zachowasz choć jeden lub dwa, 
ćwiczenie okaże się warte poświęconego mu czasu. W efekcie rozpoznasz prawdziwe, motywujące 
cele, które masz szansę osiągnąć. Jeżeli chcesz, możesz je pogrupować z jednej strony na cele i życze-

background image

nia, a z drugiej - według kryterium czasowego - na krotko-, średnio- i długoterminowe. Do ostatniej 
kategorii   należeć   będą   wszystkie   najważniejsze   cele   życiowe,   natomiast   do   pierwszej   zaliczysz 
zamierzenia,   które   chciałbyś   zrealizować   w   przyszłym   tygodniu   lub   do   końca   miesiąca.   Przed 
przystąpieniem do wyznaczania celów odpowiedz na następujące pytania.

Czy twoje cele są szczegółowe?
Jasno wyraz swoje pragnienia, formułując cele w sposób możliwie najbardziej szczegółowy. Zadaj 
sobie   pytanie:   „Czego   dokładnie   chcę?"   Sporządzając   listę   celów   powinieneś   określić   możliwie 
precyzyjnie, co będziesz widział, słyszał, odczuwał realizując je Zapytaj również: „W jakiej sytuacji 
jestem teraz i co musi się zmienić, bym mógł osiągnąć cel" Bądź precyzyjny. Jeżeli chcesz nauczyć się 
języka   obcego,   określ   pożądany   poziom   zaawansowania   czy   ma   to   być   kilka   okolicznościowych 
zwrotów, czy znajomość umożliwiająca sprawną komunikację, obejmująca zasady gramatyki?  Określ 
termin realizacji zamierzenia trzy miesiące, sześć miesięcy czy rok? Czy zamierzasz uczyć się sam, na 
kursach wieczorowych, czy jeszcze inaczej? Zapisywanie będzie na tym etapie pożyteczne, gdyż zmusi 
cię do precyzyjnego formułowania myśli. Powinieneś dogłębnie przeanalizować swój cel i zastanowić 
się, czy nie kryje się za nim inne, mniej oczywiste pragnienie, które chcesz przy okazji zrealizować. 
Czasem pragniemy zdobyć dyplom lub inny niepodważalny dowód odniesionego sukcesu, by zapewnić 
sobie uznanie i szacunek. A może potrzebujemy ich, by kontynuować karierę, a przy okazji zdobyć 
władzę, wyższą pozycję lub niezależność finansową? Gdy uczciwie to przemyślisz, być może zechcesz 
skorygować niektóre cele, by lepiej wyrażały twoje ukryte dążenia. Możesz także zastąpić je zupełnie 
nowymi, zapewniającymi większe prawdopodobieństwo spełnienia owych głębszych pragnień. Dzięki 
takiej analizie nie tylko uświadamiasz sobie skryte lub niejasne dążenia, ale również lepiej poznajesz 
samego siebie.
„Chcę być szczęśliwy" - niewątpliwie jest to ważki cel, jednak nie spełnia on naszych warunków, gdyż 
nie jest szczegółowy. Możesz go jednak sprecyzować, zadając sobie inne pytanie, np. „Co sprawi, ze 
będę szczęśliwy?” W ten sposób zaczniesz identyfikować cele możliwe do realizacji, które pomogą ci 
osiągnąć upragniony stan.
Gromadź informacje dotyczące wyznaczonego celu. Znajduj przyjemność w prowadzeniu własnych 
poszukiwań i czytaniu o celu, do którego dążysz. Sprecyzuj swe pragnienia i zacznij utożsamiać się ze 
swym celem, wyobraź sobie, ze go osiągnąłeś i...  dokonaj tego.

Czy masz bezpośredni wpływ na osiągnięcie celów?
Upewnij się, czy każdy z twoich celów pozostaje pod twoją bezpośrednią kontrolą. Inaczej mówiąc, 
powinieneś wyznaczyć je tak, by sukces lub porażka w głównej mierze zależały od ciebie oraz byś nie 
mógł znaleźć niczego na swoje usprawiedliwienie, jeżeli plany spełzną na niczym. Jeżeli np. chcesz 
zając miejsce własnego szefa, twój sukces w dużym stopniu uzależniony jest od niego, może zresztą 
utrzymać się na stanowisku dłużej niż przypuszczasz. Osiągnięcie takiego celu nie będzie wyłącznie 
twoją zasługą, lecz wynikiem splotu okoliczności, za które nie odpowiadasz. Jeżeli jednak pragniesz 
zdobyć w ciągu roku posadę na takim samym szczeblu, na jakim pracuje twój szef - nie ograniczając 
się do jednej firmy ani nawet branży - wówczas masz nieskończenie większą kontrolę nad realizacją 
celu.   Musisz   zatem   jak   najprecyzyjniej   formułować   pragnienia,   które   w   powyższym   przykładzie 
zapewne   bardziej   odnoszą   się   do   pozycji,   wynagrodzenia   i   uznania,   które   zapewnia   wyższe 
stanowisko, niż do konkretnej posady w konkretnej firmie.
Pewien   zakres   kontroli   jest   niezbędny   nawet   wówczas,   gdy   twój   cel   wiąże   się   z   działalnością 
zespołową.   W   takim   wypadku   powinieneś   zaplanować   własne   osiągnięcia   w   ramach   zespołu,   na 
przykład w sporcie lub działalności gospodarczej. Jeżeli natomiast cel jest nierozerwalnie związany z 
wynikami całej grupy, będziesz pozbawiony kontroli nad jego realizacją, o ile nie jesteś trenerem lub 
menedżerem, który decyduje o wszystkich posunięciach i któremu przypada zarówno słodycz sukcesu, 
jak i gorycz porażki
Istotą   sukcesu   nie   jest   osiąganie   celów,   lecz   osiąganie   właściwych   celów   (z   własnego   punktu 
widzenia).  Np. jeżeli  pragniesz,  by twoje dziecko  odniosło sukces  (tak  sformułowany cel  nie jest 
szczegółowy i nie masz nad mm kontroli, choćbyś był najlepszym z rodziców), możesz podzielić go na 

background image

kilka celów, takich jak łożenie na edukację dziecka, organizowanie ciekawych wakacji, zaoferowanie 
pomocy, gdyby dziecko postanowiło rozpocząć karierę przedsiębiorcy. Tego rodzaju cele pośrednie 
mogą być w znacznym stopniu skonkretyzowane i pozostawać pod twoją kontrolą (bardziej niż pod 
kontrolą   twojego   dziecka).   Sprecyzowanie   każdego   celu   i   ujrzenie   go   w   wyobraźni   może   być 
niezwykle motywujące. Zadaj sobie pytanie: „Na czym polega moja rola w jego realizacji?"  Następnie 
sformułuj nowe zamierzenia, spełniające twoje pragnienia. Cel w rodzaju: „Chcę, by otaczali mnie 
ciekawi   ludzie"   lepiej   byłoby   sformułować:   „Chcę   zawrzeć   przyjaźń   z   ciekawymi   ludźmi".   Aby 
sprowadzić rozważania do wymiaru praktycznego i usytuować siebie w pozycji centralnej, zadaj sobie 
pytanie „Co zrobię, by osiągnąć cel" oraz „Od czego powinienem zacząć?"
Dopóki kształtujemy własne życie w taki sposób, ze nasze szczęście zależy od zdarzeń i ludzi, nad 
którymi nie mamy kontroli, możemy spodziewać się bólu i rozczarowań. Jeżeli skorygujesz swoje cele, 
tak byś to ty odgrywał kluczową rolę, sam zapanujesz nad ich realizacją.

Czy posiadasz niezbędne możliwości?
To pytanie dotyczy możliwości, które możesz wykorzystać w dążeniu do celu, mianowicie wrodzonych 
zdolności, zdrowia i siły, czasu, jakim dysponujesz, inteligencji i warunków fizycznych. Nie zniechęcaj 
się, spójrz na siebie realistycznie i właściwie oceń swoje możliwości. Jeżeli na przykład chcesz, by 
twoje nazwisko figurowało w światowych rankingach bokserów lub tenisistów w pierwszej dziesiątce, 
a masz teraz 45 lat, niewątpliwie będziesz musiał wykreślić ten cel ze swej listy, gdyż obiektywne 
warunki  uniemożliwiają  jego realizację.  Jednakże   w  innych   dyscyplinach  sportu,  a  także  w  wielu 
innych dziedzinach, wiek nie stanowi przeszkody. Każdy z nas mógłby mnożyć przykłady osób, które 
przezwyciężyły poważne trudności, by zrealizować  swoje pragnienia.  Nie bądź więc dla siebie zbyt 
surowy. Większość z nas dysponuje znacznymi możliwościami, lecz nie mamy nad nimi kontroli, a 
temu problemowi możemy wspólnie zaradzić.
O   ile   to,   co   zwykliśmy   nazywać   inteligencją,   może   być   niezbędne   do   prowadzenia   szczególnie 
skomplikowanych badań naukowych, jej brak nie zamyka ci drogi do stanowiska dyrektora naczelnego 
w   wielu   przedsiębiorstwach.   Dodatkowe   możliwości,   niezbędne   do   realizacji   takiego   celu,   można 
zazwyczaj   zdobyć   uczestnicząc   w   szkoleniach,   gromadząc   doświadczenia   i   wytrwale   pracując. 
Powyższe pytanie odnosi się zatem do możliwości wrodzonych, nie zaś do tych, które można zdobyć, 
np. wiedzy lub majątku. Określ swe możliwości i stosownie skoryguj wyznaczone cele. Może nie zo-
staniesz nigdy światowej sławy solistą operowym, ale na pewno możesz śpiewać w amatorskim chórze 
(pod warunkiem oczywiście, ze jesteś muzykalny). Jeżeli interesujesz się sportem, a przekroczyłeś już 
wiek, w którym sportowcy zazwyczaj kończą karierę, możesz zostać trenerem młodzików lub postarać 
się   o   pracę   w   administracji   lub   kierownictwie   klubu.   To   też   jest   sposób   na   kontakt   ze   sportem. 
Pamiętaj, że większość z nas raczej nie docenia własnego potencjału, niż ocenia go zbyt wysoko. Bierz 
przykład   z   takich   ludzi   jak   Christy   Brown   i   inni,   którzy   potrafili   znaleźć   wewnętrzne   zasoby, 
otwierające drogę do sukcesu.

Po czym poznasz, ze osiągnąłeś cel?
Twoje cele muszą być nie tylko szczegółowe, ale również wymierne. Dobrze byłoby zatem uzupełnić 
każdy z nich o jakiś element, który wyraźnie dostrzeżesz. Jeżeli na przykład uczysz się języka obcego 
na   licencjonowanym   kursie,   niewątpliwie   otrzymasz   świadectwo,  które   będzie   dowodem   realizacji 
celu. W innych przypadkach sukces może wiązać się ze zdeponowaniem czeku w banku, zwiedzaniem 
odległego miasta, udziałem w uroczystej ceremonii bądź podpisaniem umowy kupna lub sprzedaży 
domu.   Powinieneś   wyobrazić   sobie   swój   cel   (robiąc   to,   zawczasu   doznasz   satysfakcji   z   jego 
osiągnięcia) i odnaleźć jego najbardziej namacalne elementy, czyniąc go realnym i wymiernym.

Czy cele sformułowane przez ciebie są pozytywne?
Oznacza to, ze powinieneś myśleć o tym, czego pragniesz, nie zaś o tym, czego me chcesz Celów nie 
należy wyrażać w formie zdań przeczących  (np.  „Nie odsprzedam domu" lub  „Nie dopuszczę, by 
zwolniono   mnie   z   pracy"   albo   „Nie   zostanę   pominięty   podczas   selekcji   drużyny   w   przyszłym 
sezonie").   Mózg   wydaje   się   nie   odbierać   pewnego   rodzaju   komunikatów.   Kiedy   wydajemy   mu 

background image

komendę' „nie przegap samolotu" albo „nie przegap piłki" podczas gry w krykieta, zachowuje się tak, 
jakby słyszał wyłącznie słowo „przegap". Każdy cel można sformułować jako stwierdzenie pozytywne 
pytając „Co wolałbym w zamian'" lub „Czego naprawdę chcę?"

Czy cele, do których dążysz, mają właściwy poziom trudności?
Czy twój cel jest satysfakcjonujący, czy może zbyt trudny biorąc pod uwagę posiadane możliwości? 
Jeżeli jest zbyt trudny, zapytaj: „Co sprawia, ż nie mogę go osiągnąć?" Będziesz mógł dzięki temu 
rozłożyć go na kilka celów cząstkowych, łatwiejszych do realizacji. Ten proces określany jest mianem 
„obniżania" celu. Jeżeli natomiast wyznaczyłeś sobie cel zbyt łatwy, a wskutek tego nie zapewniający 
ci   motywacji,   możesz   go   „podnieść",   zwiększając   stopień   trudności.   Zadaj   sobie   pytanie:   „Jakie 
znaczenie będzie miało dla mnie osiągnięcie tego celu?" Następnie podnieś poprzeczkę, na przykład 
ustalając wcześniejszą datę osiągnięcia tego samego rezultatu lub rozszerzając cel (czy nie chciałbyś 
władać   płynnie   czterema   językami   zamiast   jednym   lub   startować   w   zawodach   ogólnokrajowych 
zamiast regionalnych?), aż stanie się on wyzwaniem i pobudzi cię do działania.

Na co mogą wpłynąć twoje dążenia?
Wygodnie jest wyznaczać i osiągać cele pozostające w izolacji od innych, jednak może się zdarzyć, że 
jeden cel będzie kolidował z innymi lub, co przytrafia się jeszcze częściej, wywrze negatywny wpływ 
na inne sfery twego życia. Umieszczenie celu w kontekście całej egzystencji, stosunków z innymi i z 
całym   otoczeniem   zwane   jest   sprawdzianem   konsekwencji.  Zdobycie   nowych   kwalifikacji   może 
oznaczać poświęcanie wielu godzin dziennie na naukę, co negatywnie wpłynie na twoje małżeństwo i 
stosunki   rodzinne,   obowiązki   zawodowe,   zainteresowania,   aspiracje   towarzyskie   i   inne   relacje   ze-
wnętrzne. Zatem radość z osiągnięcia  wąskiego celu będzie częściowo lub całkowicie przyćmiona 
przez   jego   szersze,   negatywne   konsekwencje.   Dlatego   tez   powinieneś   przeprowadzić   sprawdzian 
konsekwencji, dzięki czemu możesz próbować pogodzie wszystkie swoje cele. W rezultacie możesz 
zmienić niektóre z nich lub odłożyć na później, by zapewnić sobie harmonię. Masz przy tym znakomitą 
okazję, by właściwie określić swoje priorytety i upewnić się, że pożytkujesz siły i energię w sposób 
najlepszy   z   możliwych.   Powinieneś   zadać   sobie   teraz   następujące   pytania:   „Na   kogo   jeszcze   to 
wpłynie?", „Co by się stało, gdybym  to zdobył5" oraz „Gdybym  mógł mieć to już teraz, czy się-
gnąłbym po to?" Jeżeli odpowiadasz „Tak, ale ", prawdopodobnie pojawiają się komplikacje. Możesz 
uwzględnić nasuwające się wątpliwości i ponownie skorygować wyznaczony cel.

PORZĄDKOWANIE CELÓW
Na   etapie   wyznaczania   celów   możesz   uczynić   cos   jeszcze,   by   ułatwić   sobie   ich   konsekwentną 
realizację.   W niniejszym rozdziale zastanowimy się nad stosowanymi  przez ciebie metodami. Nie 
będziemy zajmować się treścią twoich celów, lecz wzorcami postępowania, według których starasz się 
je osiągnąć. Poznasz nowe podejście do tego procesu, oparte na budowaniu sensownej listy celów, 
osadzonej w kontekście wyznaczonych przez ciebie długookresowych, „życiowych" zamierzeń oraz 
twej niepowtarzalnej osobowości, priorytetów i systemu wartości.

Mieć czy robić''
Dla potrzeb poniższego ćwiczenia uzupełnij listę celów o sześć lub siedem nowych zamierzeń, tym 
razem me roztrząsając ich dogłębnie. Zapisz po prostu swe pragnienia. Teraz, zatrzymując się kolejno 
nad każdym celem, zadaj sobie następujące pytanie czy chodzi mi o to, by coś zrobić (na przykład 
odbyć  daleką podróż, zapisać się na kurs, trenować nową dyscyplinę  sportu lub zająć się nowym 
hobby) czy o to, by coś zdobyć lub mieć (dom, samochód, awans, a może świadectwo lub nagrodę). 
Zwróć uwagę na tę różnicę w rozłożeniu akcentów. Użyte słowa pomogą ci określić, czy poszczególne 
cele należą do kategorii robić czy mieć/zdobyć. Przejrzyj swą listę i odpowiednio oznacz te z nich, 
które kwalifikują się do jedne; z wyżej wymienionych klas.
Możemy   pójść   o   krok   dalej.   Czy  w   twoich   dążeniach   chodzi   o   to,   by  więcej   wiedzieć   na   temat 
określonej  dziedziny,  twojej pracy zawodowej, hobby lub innych  zainteresowań  czy inaczej  ułoży 
stosunki z rodziną, przyjaciółmi, kolegami z pracy. Ponownie oznacz wszystkie cele z twojej listy, 

background image

które odpowiadają jednej z tych kategorii. Sprawdź na koniec, czy twoje pragnienia wiążą się z tym, by 
być szefem, być szczuplejszym, być lepiej zabezpieczonym finansowo, być zadowolonym? Ostatnia 
kategoria   dotyczy   pewnego   stanu,   który   pragniesz   osiągnąć,   lub   „miejsca",   w   którym   chcesz   się 
znaleźć pod względem fizycznym, umysłowym lub duchowym.
Zapewne możesz już podzielić wszystkie cele między tych pięć kategorii robić, zdobyć/mieć, wiedzieć, 
współżyć  oraz być.  (Tymczasem  nie martw  się, jeżeli  jeden cel  pasuje do kilku klas, np. zdobyć 
większy dom i tym samym rozwiązać rodzinne problemy). Przyjrzyj się teraz swoim celom i sprawdź, 
czy   któraś   z   kategorii   wyraźnie  dominuje   nad   innymi.  Tego   rodzaju   dominacja,   występująca   u 
większości z nas, dostarcza cennych informacji o sposobie kształtowania własnych celów i pragnień.
Niektórzy troszczą się o swój stan posiadania, to jest o to, by coś zdobyć lub mieć.  Osoby o takim 
nastawieniu   traktują   awans   zawodowy   jako   środek   prowadzący   do   tego,   by   mieć   wyższe 
wynagrodzenie, lepszy samochód, nowy dom, większe biuro i wygodniejszy fotel Inni pragną robić. 
Wkraczanie na nowe obszary aktywności dodaje im skrzydeł, a radość z robienia czegoś jest dla nich 
ważniejsza niż korzyści, jakie mogą w rezultacie zdobyć. A co z kategorią wiedzieć? Czy należysz do 
tych   osób,   które   muszą   dowiedzieć   się   wszystkiego   o   jakimś   produkcie   lub   działalności,   zanim 
podejmą jakiekolwiek zobowiązania? Jeżeli nie, prawdopodobnie znasz kogoś, kto na przykład przed 
zakupem nowej wieży stereo będzie z pasją gromadził wszystkie możliwe informacje na temat sprzętu 
dostępnego   na   rynku,   zanim   zdecyduje,   który   model   najbardziej   mu   odpowiada.  Ta   sama   osoba, 
planując wakacje, prawdopodobnie spróbuje dowiedzieć się jak najwięcej o celu planowanej podroży, 
zanim w nią wyruszy. Tego typu ludzie największą wagę przywiązują do wiedzy i preferencje te są 
wyraźnie widoczne na liście ich celów Inni najczęściej użyją słowa „być". Ktoś chce na przykład 
uzyskać   awans,   by   być   szefem   lub   być   szanowanym,   złożyć   na   koncie   okrągłą   sumkę,   by   być 
niezależnym; wyjechać na urlop, by być wolnym, uprawiać sport, by być zdrowym. Jeżeli natomiast na 
twojej liście często pojawia się rodzina, przyjaciele i znajomi, oznacza to, iż na pierwszym planie 
stawiasz relacje z innymi i znajduje to odzwierciedlenie w twoich celach i pragnieniach.
Być może jedna lub dwie kategorie dominują na twojej liście, lecz prawdopodobnie pojawiły się na 
mej wszystkie lub większość z nich.

Co dalej?
Podzieliłeś już swoje cele między pięć kategorii i wiesz, czy jedna z nich dominuje nad innymi. To, co 
zrobiłeś, mówi bardzo wiele o tobie, twoich pragnieniach i sposobie ich realizacji. Wykonaj  teraz 
następujące ćwiczenie wybierz z listy dowolny cel i zadaj sobie pytanie: „Gdybym go osiągnął, co 
zrobiłbym  dalej?" Zastanów  się,  do której  z pięciu  kategorii  kwalifikuje  się odpowiedz.  Jeżeli  na 
przykład jesteś sprzedawcą, twoim celem może być zwiększenie obrotów o 50 procent w ciągu sześciu 
miesięcy (robić). Na pytanie: „Co dalej?" mógłbyś odpowiedzieć: „Przecież to oczywiste, otrzymam 
większą prowizję, czyli więcej pieniędzy" (mieć/zdobyć). Co dalej? „Kupimy większy dom, o jakim 
zawsze marzyliśmy" (kolejne mieć). Co dalej? „To by rozwiązało nasze rodzinne problemy" (relacje). 
Co dalej? „Sądzę, ze wówczas byłbym zadowolony" (być). Co dalej? „To wszystko. Czego więcej 
można chcieć? Byłbym szczęśliwy" (ponownie być).
Ustaliłeś w ten sposób własny cykl pragnień, prowadzący w efekcie do zdobycia tego, czego naprawdę 
chcesz. Zwróć uwagę na sekwencję, która pojawiła się w powyższym przykładzie. Po „robić" nastąpiło 
„mieć", następnie „współżyć", na końcu zaś wystąpiło „być". Bardzo często w ramach jednej kategorii 
istnieje więcej niż jeden cel pośredni zdobyć pieniądze, by zdobyć samochód, być szanowanym, by być 
szczęśliwym. Na zakończenie musisz się upewnić, że zidentyfikowałeś cały cykl pragnień. Wróć do 
celu wyjściowego. W omówionym przykładzie było nim zwiększenie obrotów o 50 procent (robić). 
Zapytaj   teraz:   „Co   jeszcze   powinienem   wiedzieć,   zrobić,   zdobyć,   kim   powinienem   być,   z   kim 
nawiązać   stosunki,   by   to   osiągnąć'?   Odpowiedź   mogłaby   brzmieć:   „Muszę   poszerzyć   wiedzę   o 
oferowanym produkcie i odbyć specjalistyczne szkolenie" (wiedzieć). Ustaliliśmy zatem pełny cykl, 
który wygląda następująco:

wiedzieć
zrobić 

background image

zdobyć 
współżyć
być

Treść życia
NLP   nazywa   tych   pięć   kategorii   „treścią   życia",   natomiast   twoją   indywidualną   kombinację,   tj 
kolejność, w jakiej one występują - „cyklem treści życia". Wybierz teraz kilka kolejnych celów ze 
swojej listy i dla każdego z nich zadaj sobie tę samą serię pytań. Po wyczerpaniu wszystkich „Co 
dalej?" nie zapomnij wrócić do celu wyjściowego i odpowiedzieć na ostatnie pytanie.
Z poniższego ćwiczenia powinien wyłonić się stały schemat, tj. te same obszary treści życia ułożone w 
tej   samej   kolejności.   Może   on   obejmować   trzy,   cztery   lub   wszystkie   pięć   kategorii,   jak   w 
przedstawionym przykładzie. Określona przez ciebie kolejność może oczywiście różnić się od cyklu 
owego sprzedawcy. Są osoby, które nie pragną wiedzieć lub stawiają ten cel na dalszym planie, dążąc 
przede wszystkim do tego, by robić odbyć podróż lub zająć się nowym hobby. Dopiero potem mogą 
dowiedzieć się czegoś o zwiedzanym kraju lub nowej pasji. Zatem na pierwszym miejscu pojawi się 
kategoria „robić", następnie „wiedzieć". Ktoś może dążyć do ułożenia relacji z innymi po to, by coś 
zrobić,   podczas   gdy  ktoś   inny  będzie   instynktownie   robił   coś   po  to,   by  osiągnąć   cel   związany   z 
relacjami.  Kategoria „być"' zazwyczaj pojawia się na końcu cyklu, gdyż nasze najgłębsze pragnienia 
częściej dotyczą szczęścia i odnalezienia własnej tożsamości niż wymiernych korzyści, które kojarzy-
my z osiąganiem tych stanów. Jednak każdy z nas jest inny i zdarza się, że „być" w ogolę nie pojawia 
się na liście.
Wspominając   swe   dawne   osiągnięcia   odkryjesz   zapewne,   iż   postępowałeś   wówczas   według   cyklu 
życia, który zdefiniowałeś, wykonując powyższe ćwiczenie. Porażki prawdopodobnie bywały skutkiem 
odstępstwa od tego schematu. Np. osoby, które najpierw muszą wiedzieć, odkryją, ze omijając ten etap 
(kiedy   np.   ulegają   namowom,   by   cos   zrobić   lub   nabyć,   pozbawione   są   komfortu   uprzedniego 
zgromadzenia wszystkich możliwych  wiadomości na dany temat), nie osiągają satysfakcjonujących 
rezultatów.

POZNAJ SAMEGO SIEBIE
Ćwiczenie dotyczące ustalenia treści życia pozwoli ci dowiedzieć się bardzo wiele o sobie samym. 
Dzięki niemu będziesz w stanie sprecyzować własne dążenia, nie analizując poszczególnych celów, 
lecz cały ich zbiór. Dowiesz się, która kategoria jest dla ciebie najważniejsza, a tym samym jakie cele 
na   twojej   liście   zapewnią   ci   wystarczającą   motywację,   byś   mógł   odnieść   ostateczny   sukces. 
Rozpoznasz również cele  pośrednie, które musisz zrealizować, by wiedzieć, zrobić, zdobyć,  być  i 
współżyć z innymi. Być może niektóre z nich zechcesz wyeliminować, skorygować lub uzupełnić, 
uwzględniając zgromadzoną wiedzę o sobie samym. Jeżeli największą wagę przywiązujesz do tego, by 
mieć, upewnij się, ze w efekcie każdego działania będziesz miał cos materialnego. Np. odbywając 
studia (robić), powinieneś zyskać pewność, że po ich ukończeniu możesz zdobyć świadectwo, starając 
się zapracować na awans powinieneś sprawdzić, czy możesz zdobyć jakikolwiek namacalny dowód 
odniesionego sukcesu, zaspokajający twoje pragnienia, by zdobyć i mieć.
Jeżeli nie jesteś zadowolony z tego, czego się o sobie dowiedziałeś, wiesz przynajmniej, na czym 
powinieneś się skoncentrować. Może chciałbyś być bardziej nastawiony na „być", by cieszyć się każdą 
chwilą bez względu na to, czy zawsze możesz mieć lub robić to, co chcesz. Jeżeli tak jest, powinieneś 
jeszcze raz przyjrzeć się każdemu celowi. Być może istnieje krótsza droga, by być tym, kim chcesz 
być, bez owych zrobić lub zdobyć. W istocie możesz przecież dążyć do osiągnięcia stanu ducha, który 
ma   więcej   wspólnego   z   twoimi   przekonaniami   i   uczuciami   niż   z   zewnętrzną   realizacją   dążeń. 
Nietrudno strawie całe lata  na pogoni za celami, które nie zapewniają nam tego, czego naprawdę 
szukamy.   Jeżeli   sprecyzowałeś  swoje  cele  i   zidentyfikowałeś  własny cykl   treści   życia,   wykonałeś 
wielki krok na drodze do zdobycia tego, czego pragniesz. Przystąpiłeś do ustalania szczegółowych 
celów,   skorygowałeś   je   zgodnie   z   głosem   zdrowego   rozsądku   i   poczuciem   realizmu,   wreszcie 

background image

uzgodniłeś je ze swoją osobowością i priorytetami. Krotko mówiąc, zacząłeś odpowiadać na pytanie 
„Co się dla mnie naprawdę liczy'?" Kiedy na nie odpowiesz (a znajdziesz się wtedy w nielicznej grupie 
szczęśliwców), będziesz w stanie wykorzystać swoją motywację i możliwości do zdobycia tego, czego 
naprawdę pragniesz.

ZACZNIJ DZIAŁAĆ
Przystąp do działania. Zacznij zmieniać myśli w rzeczywistość. Zadaj sobie pytanie: „Co muszę zrobić 
już teraz, by osiągnąć cel?" Uczyń pierwszy, najważniejszy krok - zarezerwuj sobie miejsce na kursie, 
zadzwoń, kup gazetę - który sprawi, że znajdziesz się na ścieżce prowadzącej do sukcesu i będziesz 
realizował wszystkie wyznaczone cele.

3. ROZPOZNAWANIE SWOJEGO SAMOPOCZUCIA

Nasze zachowania i osiągnięcia w dużym stopniu uzależnione są od samopoczucia. Zdarza się, ze 
pozornie   błahe   wydarzenie   całkowicie   nas   obezwładnia,   zmniejszając   motywację,   koncentrację   i 
skuteczność. Czy odebrałeś kiedyś telefon, który zepsuł ci humor na resztę dnia?  Albo znalazłeś w 
skrzynce pękatą kopertę, która, jak ci się wówczas wydawało, niszczyła wszystko, co dotąd osiągnąłeś? 
Jeszcze bardziej frustrujący jest zły nastrój, który pojawia się bez przyczyny - po prostu czujesz się 
ospały i nieszczęśliwy, me wiedząc dlaczego. Są dni, kiedy nic ci się nie udaje, a przyczyna z reguły 
sprowadza się do złego samopoczucia. Twoje umiejętności nie zmniejszyły się przecież w ciągu jednej 
nocy i nie ma żadnego logicznego wytłumaczenia nagłej zmiany zachowania. I na odwrót kiedy jesteś 
szczęśliwy i pozytywnie nastawiony do życia, możesz dokonywać cudów, a przy tym nic szczególnego 
nie   musi   się   wydarzyć,   byś   czuł   się   dobrze.   Twój   stan   ducha,   czyli   samopoczucie,   całkowicie 
uzależniony   jest   od   twoich   emocji   i   myśli,   zwłaszcza   tych,   które   przepływają   pod   powierzchnią 
świadomości. Zatem umiejętność zmiany nastroju, lub przynajmniej pewien zakres kontroli nad nim, 
wpłynie na twoje działania i osiągnięcia. Większość z nas „nauczyła się" mnóstwa sposobów, by czuć 
się   źle,   i   zaledwie   kilku,   by   czuć   się   dobrze   Teraz   jednak   możesz   nauczyć   się   wybierać   swoje 
samopoczucie Jest to bardzo istotna część programu oferowanego przez NLP.

W JAKIM JESTEŚ STANIE?
Bez   względu   na   to,   w   jakim   jesteśmy   nastroju,   czyli   stanie,   staramy   się   możliwie   najskuteczniej 
realizować zamierzenia. Innymi słowy, zawsze dążymy do wytyczonych celów, pragniemy osiągnąć 
zaplanowane wyniki, nawet, jeśli nasz nastrój utrudnia podejmowanie skutecznych działań. Ilekroć 
czujemy się bezradni lub bezsilni, nie udaje nam się osiągnąć zamierzonego rezultatu.  Stan można 
zdefiniować   jako   miliony   procesów   neurologicznych,   które   w   każdej   chwili   zachodzą   w   naszych 
mózgach. Większość stanów pojawia się bez udziału świadomości. Odczuwanie frustracji, zazdrości 
lub zdenerwowania nie jest kwestią przemyślanych decyzji, jakie podejmujemy przystępując np. do 
podliczenia  rachunków z całego  dnia lub podnosząc  słuchawkę telefonu, by do kogoś zadzwonić. 
Zmiana nastroju pociąga za sobą zmianę całej fizjologu organizmu, a także zachodzących w mózgu 
procesów chemicznych. W każdej chwili jesteśmy w określonym stanie, który oddziałuje na nasze za-
chowania.
Wystarczy   jednak,   ze   przez   chwilę   zastanowisz   się   nad   swym   obecnym   stanem,   nazwiesz   go   i 
przeprowadzisz   krótki   „dialog   wewnętrzny",   by   twoje   samopoczucie   natychmiast   się   zmieniło. 
Załóżmy, ze jesteś rozgniewany. Twój mózg prawdopodobnie odebrał komunikat, iż zasada lub norma, 
którą wysoko cenisz, została przez kogoś naruszona. Zważywszy, ze nasze mapy świata diametralnie 
różnią   się   od   siebie   (jedna   z   pierwszych   zasad   NLP),   musimy   być   przygotowani   na   tego   typu 
przypadki. Każdy z nas ukształtowany został przez inne środowisko i inne doświadczenia i każdy 
kieruje się innymi intencjami, bez względu na sposób, w jaki próbuje je zrealizować. Być może inni 
bezwiednie popełniają uczynki, które tak cię złoszczą. Może zatem złość wynika z twojego wyboru, by 
własne normy i zasady stosować również wobec innych Możesz także złościć się na siebie, lecz w tym 

background image

przypadku   powinieneś   rozpoznać   reguły,   które   złamałeś,   i   dlatego   wprowadziłeś   się   w   ten   stan 
(rozpoznawszy, będziesz mógł ponownie je przemyśleć).
Często doznajemy rozczarowania, którego źródłem jest poczucie zawodu lub niepowodzenie w dążeniu 
do celu, co z kolei może wynikać stąd, ze cel był niewłaściwy lub źle sformułowany. Zamieszczone w 
rozdziale   2     ćwiczenie   dotyczące   przejrzystego   formułowania   celów   pomoże   ci   uniknąć   takich 
rozczarowań,   natomiast   zasada   „porażki   nie   istnieją,   są   tylko   informacje   zwrotne"   pozwoli   ujrzeć 
rzeczy w innym świetle. Być może zbyt mocno uzależniłeś się od innych, a może nie przeprowadziłeś 
sprawdzianu konsekwencji, który umieściłby to dążenie w kontekście pozostałych celów i innych sfer 
twojego życia. Czego może nauczyć cię rozczarowanie? Może spojrzenia pod innym kątem? A może z 
tego doświadczenia wyłonią się inne cele, które lepiej zaspokoją twoje potrzeby?  Każde uczucie i 
nastrój można wyizolować i przeanalizować w bardziej obiektywnym świetle. Gniew i frustracja w 
pewnych sytuacjach mogą być z pożytkiem wykorzystane. Możesz teraz ocenie, czy twój obecny stan 
dodaje ci sił, czy raczej obezwładnia, a opierając się na technikach, opisanych w niniejszym rozdziale, 
będziesz umiał go wykorzystać.

ODDZIAŁYWANIE EMOCJI
Najczęściej   reagujemy   na   wydarzenia   emocjonalnie   i   irracjonalnie.  Rozważmy   przykład   dwóch 
jednakowo wykwalifikowanych pracowników, którzy dowiadują się, ze za pięć minut szef przyjdzie 
skontrolować ich pracę George'a natychmiast ogarnia niepokój. Gorączkowo doszukując się ukrytych 
zamiarów   szefa,   spodziewa   się   najgorszego   nagany,   przesunięcia   na   niższe   stanowisko,   a   nawet 
zwolnienia z pracy W miarę upływu czasu George zaczyna wpadać w panikę, wyobraża sobie reakcję 
rodziny i przyjaciół na wieść, że wyrzucono go z pracy oraz trudności ze znalezieniem innej posady. 
Myśl o utracie źródła utrzymania budzi w nim poczucie zagrożenia i strach. Dookoła fruwają papiery, a 
na biurku piętrzą się pliki dokumentów, kiedy George niezręcznie tłumaczy, dlaczego pozostaje w tyle 
za swoim kolegą.
Tymczasem Bili, który pracuje przy sąsiednim biurku, na wiadomość o kontroli cieszy się, ze szef 
wykazuje zainteresowanie pracą swoich podwładnych. Oto świetna okazja, by zyskać w jego oczach 
uznanie,   zadać  kilka   pytań,  może   nawet  poprosić  o  podwyżkę   Bili  oczekuje  na  nadejście   szefa  z 
rosnącym podnieceniem i radością.
Co   się   tu   wydarzyło?   Ten   sam   zewnętrzny   bodziec   zmysłowy   interpretowany   jest   przez   obu 
pracowników zupełnie rożnie. Każdy z nich we właściwy sobie sposób filtruje myśli, więc do ich 
mózgów   docierają   odmienne   „komunikaty",   tworząc   w  rezultacie   dwa   odmienne   obrazy   sytuacji. 
Właśnie ta przefiltrowana interpretacja tworzy nastrój, który diametralnie zmienia zachowanie obu 
pracowników, i bez wątpienia nie pozostaje bez wpływu na wyniki kontroli u każdego z nich.
Zastanówmy się teraz, co działo się z Georgem, kiedy jego mózg podjął to destrukcyjne myślenie? 
Mózg   wywiera   ogromny   wpływ   na   funkcjonowanie   wszystkich   organów,   układów,   tkanek   i 
pojedynczych   komórek.   Strach,   który   owładnął   Georgem,   dotarł   do   podwzgórza,   części   mózgu 
sterującej licznymi funkcjami organizmu. Podwzgórze natychmiast uruchomiło wzmożone wydzielanie 
adrenaliny  do krwi.  W ciągu  ułamka  sekundy komunikat  o wizycie  szefa  zaburzył  równowagę  w 
organizmie   nieszczęsnego   George'a,   uruchamiając   wydzielanie   niezwykle   silnych   związków 
chemicznych. Oskrzela rozwarły się, by umożliwić głębsze oddychanie Serce zaczęło bić szybciej, a 
jego   skurcze   stały   się   silniejsze.   Gwałtownie   podskoczyło   ciśnienie   krwi.   Wzmożone   wydzielanie 
cukru   zapewniło   dodatkowy   zastrzyk   energii.   Układ   trawienny   zamknął   się.   Podskórne   naczynia 
krwionośne skurczyły się, krew zaczęła krążyć wolniej (George zbladł). Źrenice rozszerzyły się, by 
lepiej widzieć. Rozszerzyły się również naczynia krwionośne w mięśniach, doprowadzając do nich 
więcej krwi. Nastąpił skurcz mięśni, co sprawiło, ze George czuł się spięty.
Jeżeli, czytając ten opis identyfikujesz się z Georgem, w twoim organizmie zachodzą w tej chwili te 
same procesy, choć z mniejszym natężeniem!. To właśnie jest stres. Jego źródło kryje się w sposobie 
oceny zaistniałej sytuacji i procesach zachodzących w mózgu George był w określonym nastroju, który 
wywołał radykalną zmianę jego fizjologu i zachowania. Kilka kolejnych przeżyć tego rodzaju może 
nadwerężyć   jego   zdrowie.   Natomiast   w   dłuższym   okresie,   reagując   w   ten   sposób   na   podobne 
wydarzenia, George ma duże szansę na zawał.

background image

W pewnych  sytuacjach opisane wyżej  reakcje mogą być  pożyteczne, a nawet potrzebne. Jeżeli na 
ciemnej,   opustoszałej   ulicy   zastąpi   ci   nagle   drogę   rosły   opryszek,   wszystkie   te   zachodzące 
błyskawicznie  procesy fizjologiczne dodadzą ci sił do walki lub ucieczki.  W dzisiejszych  czasach 
rzadko są one jednak przydatne w sytuacjach, gdzie stawką jest życie. Zamiast nas chronić, wywołują 
stres,   który   oddziałując   na   cały  organizm   i   układ   odpornościowy,   prowadzi   do   licznych   schorzeń 
psychosomatycznych, uniemożliwiających realizację zamierzeń.
Techniki NLP uczą panowania nad nastrojami i uczuciami, pozwalając nam dokonywać wyborów. 
Jezeli uważasz, że gniew pomoże ci osiągnąć zamierzony wynik, możesz świadomie wprowadzać się w 
ten stan Wybór należy do ciebie. Większości z nas niejednokrotnie udało się zmienić nastrój siłą woli. 
Niektórzy potrafią się rozładować lub poprawiają swoje samopoczucie za pomocą sobie tylko znanych 
sztuczek. Inni uciekają się do aktywności fizycznej, jak np. szybki bieg lub mycie samochodu. Takie 
działania   na   ogół   nie   są   jednak   zaplanowane,   lecz   wynikają   z   braku   innych,   lepszych   sposobów 
poprawy   nastroju   Poza   tym   nie   rozumiemy   ich   wystarczająco   dobrze,   by   móc   je   zastosować   w 
odniesieniu   do   innych,   poważniejszych   problemów,   przed   którymi   stawia   nas   życie.   Z   pomocą 
przychodzi NLP, które proponuje technikę przez jednych znaną lub przeczuwaną, przez innych już 
stosowaną z pozytywnym skutkiem, a teraz postawioną do dyspozycji każdego z nas. Osiągane przez 
ciebie wyniki zalezą od podejmowanych działań, które z kolei w dużym stopniu kształtowane są przez 
twój   nastrój,   samopoczucie,   ocenę   samego   siebie   i   zaistniałej   sytuacji.   Nad   wszystkimi   tymi 
elementami możesz teraz przejąć kontrolę.
Jakie czynniki wywołują emocje, które w przypadku George'a i Billa były tak skrajnie odmienne? Jakie 
procesy zachodzą w naszych umysłach?  Aby to zrozumieć, musimy poznać najpierw własny proces 
myślenia.

PRZEJMOWANIE KONTROLI NAD WŁASNYM UMYSŁEM
Myśląc o tym, co widzimy, słyszymy i czujemy, posługujemy się w duchu tymi samymi zmysłami. 
Doznania George'a i Billa były wewnętrznymi reprezentacjami rzeczywistej sytuacji, wyrażonymi w 
formie   wrażeń   wzrokowych,   słuchowych   i   kinestetycznych,   tj   odzwierciedleniem   interpretacji 
zewnętrznego,   obiektywnie   istniejącego   świata.   Owe   wewnętrzne   wrażenia   nazywamy   systemami 
reprezentacji lub modalnościami. Wszystkie zmysły, włącznie z węchem i smakiem, są wewnętrznie 
reprezentowane, chociaż zazwyczaj korzystamy z trzech podstawowych - wzroku, słuchu i dotyku, naj-
częściej   w   tej   właśnie   kolejności   Nie   ma   zatem   nic   zaskakującego   w   tym,   ze   obrazy,   dźwięki   i 
wrażenia dotykowe, które pojawiły się w umyśle każdego z pracowników, różniły się między sobą. 
Właśnie ta różnica była przyczyną ich odmiennych nastrojów.
Każdy z nas preferuje określony zmysł oraz sposób myślenia. Niektórzy przedkładają np. obrazy nad 
dźwięki.   Gdybym   poprosił   cię   teraz,   byś   opisał   swoje   doznania   podczas   czytania   tej   książki,   czy 
najpierw opisałbyś docierające do ciebie bodźce wzrokowe, słuchowe czy dotykowe?  Którym z nich 
poświęciłbyś   najwięcej   uwagi?   Osoby,   określane   mianem   „kinestetycznych",   są   bardzo   czułe   na 
wrażenia fizyczne i raczej zaczęłyby swój opis od dotyku krzesła, na którym siedzą, niż od zgiełku 
dobiegającego   z   ulicy   lub   światła   padającego   na   tę   kartkę.   Kluczem   do   naszych   preferencji   są 
dobierane przez nas słowa i zwroty: „Mam jasny obraz " lub „widzę, co masz na myśli" wskazuje 
preferencję wzrokową „Słyszę, co mówisz" lub „to brzmi interesująco" sugeruje preferencję słuchową. 
Natomiast zdania typu „złapałem sens" lub „wyczuwam znaczenie" usłyszymy od osób o preferencjach 
kinestetycznych.
Sposób   myślenia   z   reguły   odzwierciedla   rzeczywiste   preferencje   zmysłowe,   tj.   zmysł,   którego 
najchętniej   używasz   w   relacjach   ze   światem   zewnętrznym.   Jedni   z   łatwością   zapamiętują   twarze 
(wzrok),   podczas   gdy   inni   zachowują   w   pamięci   imiona   (zazwyczaj   słyszane,   słuch).   Jedni   lubią 
przedstawiać problemy w postaci rysunków, diagramów lub symboli, inni wolą je przedyskutować, co 
najwyżej notując argumenty za i przeciw, zawsze jednak „słysząc" w duchu to, co zapisują. Niektórzy 
są doskonałymi słuchaczami, mm odbierają świat za pośrednictwem wzroku. Jeszcze mm są wrażliwi 
na najlżejsze dotknięcie i potrafią „dotykać" ludzi, posługując się językiem gestów. Podczas zakupów 
niektórzy z nas zadowalają się tym, co słyszą, mm chcą wszystko zobaczyć, a jeszcze mm muszą wziąć 
produkt do ręki, zanim zdecydują, czy chcą go kupie. W rzeczywistości każdy z nas wykorzystuje 

background image

wszystkie zmysły,  aczkolwiek  w rożnym  stopniu, preferowanie jednego z nich  jest jednak bardzo 
powszechne.
Być  może nigdy wcześnie) nie zastanawiałeś się nad tym  i nie znasz swoich preferencji, lecz już 
wkrótce będziesz miał okazję je odkryć. Problem polega na tym, ze jesteśmy zbyt zajęci myśleniem, by 
o tym pomyśleć! Po prostu myślimy, nie zdając sobie sprawy z samego procesu, nawet wtedy, gdy 
robimy to bardzo sprawnie. Jest zatem oczywiste, ze me wiemy również, jak mysią inni i skłonni 
jesteśmy zakładać, ze wszyscy myślimy jednakowo, ze te same fakty i argumenty prowadzą wszystkich 
do   tych   samych   wniosków.   Założenie   to   jest   jednak   z   gruntu   fałszywe.   Zgodnie   z   tym,   czego 
dowiedzieliśmy się w pierwszym rozdziale, każdy z nas ma własną mapę rzeczywistości, a jedną z 
cech odróżniających nas od siebie jest preferowany sposób myślenia, tj. zmysł, z którego w duchu 
najchętniej korzystamy.

POSŁUGIWANIE SIĘ ZMYSŁAMI WEWNĘTRZNYMI
Poświęćmy teraz chwilę na krotki eksperyment, dzięki któremu przekonasz się, jak funkcjonują nasze 
zmysły wewnętrzne. Przeczytaj uważnie poniższy fragment:

Niespiesznie idziesz pustą plażą Słonce ogrzewa twoją skórę, a pod bosymi stopami czujesz gorący 
piasek Z oddali dobiegają dziecięce śmiechy, po chwili rozlega się krzyk krążących nad głową mew 
Oślepiony refleksami słońca na wodzie, mrużysz oczy, a monotonny plusk fal wprawia cię w stan 
odprężenia.  Twoja głowa  jest  lekka.  Twoja skóra  odczuwa  najlżejszy powiew   bryzy.  Na  drodze 
biegnącej wzdłuż plaży rozlega się warkot motocykla.

Aby zrozumieć tych kilka zdań, musiałeś w duchu zobaczyć, usłyszeć i poczuć, stworzone przez siebie 
przeżycie, nawet jeśli nie byłeś świadom tego, co w istocie czynisz. W ten właśnie sposób rozumiemy, 
a słowa nabierają treści w naszych wewnętrznych doznaniach. Tym razem byłeś prowadzony przez 
całe   doświadczenie,   więc   posłużyłeś   się   zapewne   wszystkimi   trzema   podstawowymi   systemami 
reprezentacji. Jeden lub dwa z nich mogły sprawiać kłopoty twojej wyobraźni, podczas gdy ostatni 
poddał się jej bez trudu, pozwalając ci na tworzenie najżywszych obrazów.
Kiedy czytasz pasjonującą powieść, w naturalny sposób wykorzystujesz swą zdolność myślenia, przez 
cały czas tworząc wewnętrzne obrazy, dźwięki i wrażenia dotykowe, wywołane słowami. Stopniowo 
zatracasz świadomość tego, co dzieje się tu? obok, chociaż twoje zmysły zewnętrzne pracują, a ty 
czuwasz,   zaczynają   dominować   wewnętrzne   systemy   reprezentacji.   Twoim   światem   staje   się 
wewnętrzny,   subiektywny   świat   powieści   -   przynajmniej   na   krótką   chwilę.   Możemy   nazwać   to 
ucieczką   z   obiektywnej   rzeczywistości.   Zastanów   się   jednak   nad   następującą   rzeczą.   Jeżeli   autor 
czytanej   właśnie   powieści   wykazuje   silne   skłonności   kinestetyczne,   tj.   myśli   i   czuje   głównie   za 
pośrednictwem wrażeń dotykowych, ty zaś jesteś wizualistą, wówczas każdy z was nastawiony jest na 
mną długość fal (w ten sposób zapewne opisałaby to zjawisko osoba, preferująca zmysł słuchu). W 
takim przypadku nie zostanie nawiązany niezbędny kontakt między pisarzem a czytelnikiem. Nie jest 
temu winien styl pisania ani nawet talent autora, lecz osobiste preferencje zmysłowe. Powyższe uwagi 
odnoszą  się   również  do  komunikacji  ustnej.  Możesz   kogoś  lubić  właśnie   dlatego,   ze  jego  sposób 
mówienia odpowiada twoim własnym preferencjom. O takiej osobie mówisz być może „pokrewna 
dusza". Jeżeli jednak twoje preferencje są odmienne, to nawet wówczas, znając upodobania innych i 
wiedząc, jak je wykorzystać, by stworzyć między wami płaszczyznę porozumienia (korygując własne 
wypowiedzi i sposób mówienia), będziesz w stanie kształtować swoje stosunki z innymi zgodnie z 
własną wolą.

ROZPOZNAWANIE WŁASNYCH PREFERENCJI
Możesz z łatwością sprawdzić swoje preferencje za pomocą poniższego ćwiczenia, które będzie od 
ciebie wymagać myślenia wizualnego, słuchowego oraz kinestetycznego. Każdy obraz, który sobie 
przypominasz  lub  wyobrażasz, oceń  w skali  od 1 do 9. Najwyższa  ocena,  czyli  9, oznacza,  ze  z 
łatwością odtwarzasz w wyobraźni zadane wrażenie obraz na przykład będzie bardzo wyrazisty i ostry, 
dotknięcie zaś odczujesz tak, jakby było ono rzeczywiste Jeżeli stworzenie jakiejkolwiek reprezentacji 

background image

wewnętrznej wymaga od ciebie wysiłku, przyznaj sobie najniższą ocenę, tj. 1. Posłuż się następnie całą 
skalą,   by   określić   stopień   łatwości   (wysoka   ocena)   lub   trudności   (niska   ocena)   wywołania 
wspomnienia lub wyobrażenia. Nie zatrzymuj się zbyt długo nad żadnym obrazem, jeżeli potrzebujesz 
dużo czasu, by odtworzyć w wyobraźni określone doznanie zmysłowe, oznacza to, ze w tym przypadku 
powinieneś przyznać sobie niską ocenę. Nie notuj odpowiedzi, zakreślaj tylko liczby na skali, którą 
znajdziesz pod tekstem ćwiczenia. Dla każdej z trzech podstawowych modalności zamieszczono sześć 
przykładów.

Bodźce wzrokowe
1. Kto z twoich krewnych lub znajomych ma najdłuższe włosy?
2. Przypomnij sobie twarz nauczyciela ze szkolnych lat.
3. Wyobraź sobie cętki na skórze tygrysa.
4. Zobacz kolor drzwi frontowych do twojego domu lub biura.
5. Wyobraź sobie swojego ulubionego artystę, pojawiającego się w telewizji z cylindrem na głowie.
6. Przywołaj obraz najgrubszej książki, jaką masz w domu

Bodźce słuchowe
1. Usłysz ulubioną melodię
2. Posłuchaj bijących w oddali dzwonów kościelnych
3. Kto z twoich znajomych najciszej mówi?
4. Usłysz dźwięki samochodu uruchamianego w mroźny poranek
5. Przypomnij sobie głos przyjaciela z dzieciństwa
6. Posłuchaj, jak brzmi twój głos pod wodą

Bodźce kinestetyczne
1. Odczuj swoją lewą rękę zanurzoną w lodowatej wodzie
2. Przytrzymaj obiema rękami gładki, szklany przycisk do papieru
3. Pogłaszcz psa lub kota
4. Włóż na nogi mokre skarpetki
5. Wyobraź sobie, ze zeskakujesz z półtorametrowego muru
6. Potocz drogą koło samochodowe

Bodźce wzrokowe

1.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

2.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

3.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

4.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

5.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

6.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

Średnia ocena doznań wzrokowych____

Bodźce słuchowe

1.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

2.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

3.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

4.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

5.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

6.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

background image

Średnia ocena doznań słuchowych____

Bodźce kinestetyczne

1.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

2.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

3.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

4.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

5.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

6.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

Średnia ocena doznań kinestycznych____

Średnią ocenę dla każdego rodzaju doznań obliczamy sumując wszystkie punkty i dzieląc otrzymany 
wynik przez sześć. Sprawdź, czy ocena jednej z tych kategorii jest wyraźnie wyższa lub niższa od 
pozostałych. Jeżeli chcesz, by była ona dokładniejsza - chociaż jest to tylko twój subiektywny osąd - 
sam wymyśl kilka dodatkowych przykładów.

ROZPOZNAWANIE CUDZYCH PREFERENCJI
Możesz z łatwością określić preferowany system reprezentacji innej osoby. Nie dając niczego po sobie 
poznać, zwróć uwagę na wszystkie słowa i zwroty, sugerujące preferencję wzrokową, słuchową lub 
kinestetyczną. Owe słowa i zwroty, czyli tzw. predykaty, używane są tak często, ze zazwyczaj nie 
zwracamy na nie uwagi. Niektóre z nich nabierają jednak sensu dopiero wówczas, gdy zdamy sobie 
sprawę, iż używająca ich osoba wyraża w ten sposób swoją preferencję. Zdanie: „słyszę, co mówisz" 
wydaje się bardziej sensowne niż „widzę, co masz na myśli", dopóki nie zdamy sobie sprawy, że nasz 
rozmówca interpretuje wypowiadane don słowa za pośrednictwem konstruowanych w myśli obrazów. 
Zrozumiałe jest dla niego tylko to, co widzi. Podczas dwudziestominutowej rozmowy może pojawić się 
wiele takich słów-kluczy (zwróć uwagę, ze użyłem słowa wizualnego „pojawić się", które zdradza, ze 
najbardziej odpowiada mi interpretacja wzrokowa). W przypadku gdy jeden rodzaj zwrotów wyraźnie 
dominuje nad innymi, prawdopodobnie mamy do czynienia z preferencją określonego zmysłu. Może 
się zdarzyć, ze zauważymy wiele słów i zwrotów, określających wrażenia dwojakiego rodzaju (np. 
dotykowe i wzrokowe), natomiast trzeci zmysł będzie rażąco (zauważ, że ponownie użyłem określenia 
wizualnego!)   nieobecny.  Niełatwo   uzyskać   stuprocentową  pewność co  do  własnych  preferencji  na 
podstawie używanych figur stylistycznych, o ile nie wykona się tego ćwiczenia wspólnie z mną osobą.

Język
Poniżej znajdziesz listę słów i zwrotów, ilustrujących doznania zmysłowe Ma ona uzmysłowić ci, jak 
powszechnie   używane   są   te   figury   stylistyczne   oraz   służyć   pomocą   przy   rozpoznawaniu   cudzych 
preferencji Jeżeli to brzmi zniechęcająco, wkrótce zobaczymy, jak możesz wykorzystać zdobyte w ten 
sposób wiadomości, stosując je zarówno do siebie, jak i do innych
Słowa
•     Wzrokowe:   obraz,   kolor,   wygląd,   wizja,   oko,   scena,   wgląd,   perspektywa,   ostrość,   wyobrażać, 
odsłaniać,   odzwierciedlać,   rozjaśniać,   zauważyć,   widzieć,   świecić,   jasny,   czarny,   ciemny,   mglisty, 
wyraźny.
•   Słuchowe:   szum,   pogłoski,   harmonia,   melodia,   rytm,   dźwięk,   długość   fal,   dzwonie,   chrząkać, 
dyskutować, opowiadać, powiedzieć, słyszeć, pytać, wołać, komentować, cichy, głuchy, głośny.
• Kinestetyczne: kontakt, waga, nacisk, dotykać, pchać, drapać, ruszać, manipulować, chwytać, trzeć, 
lepki, ciepły, zimny, twardy, solidny, ciężki, szorstki, gładki, namacalny
•  Węchowe: pachnieć, wąchać, śmierdzieć, wonieć, stęchły, cuchnący, świeży
• Smakowe: smakować, żuć, przełykać, gryźć, słodki, kwaśny, gorzki,
• Neutralne (nie związane ze zmysłami)  myśleć, wiedzieć, orientować się, rozumieć, zwracać uwagę, 
tłumaczyć, decydować, uczyć się, zmieniać, rozpoznawać, pamiętać, ustalać.

background image

Zwroty
•     Wzrokowe       „widzę,   co   masz   na   myśli",   „obejrzyj   się   za   siebie",   „pokaz   mi",   „oko   w   oko", 
„przyjrzyjmy się bliżej", „mgliste pojęcie", „rzucić światło", „wygląda na to, że    "
• Słuchowe  „to niesłychane", „trzymać język za zębami", „być na cos głuchym", „nadstawie ucha", 
„głośno i wyraźnie", „nadawać na tych samych falach"
•  Kinestetyczne    „gruboskórny", „złapać sens", „odgrzewany argument", „położyć na czymś rękę", 
„czuć w kościach", „kiwnąć palcem", „tknąć się czegoś", „być w kontakcie", „zachować zimną krew"
• Węchowe i smakowe   „wywąchać cos", „gorzka pigułka", „cierpka uwaga", „świeży jak poranek", 
„kwaśna mina", „gładko przełknąć", „kwestia smaku", „krzywic się na coś".
Powyższy   wykaz   nie   wyczerpuje   językowych   wskazówek   systemu   reprezentacji.   Jeżeli   jedna   z 
wymienionych kategorii wydaje ci się bliska i wyobrażasz sobie siebie, używającego należących do 
niej słów, prawdopodobnie wskazuje ona twoje preferencje.

Język ciała
Słowa i zwroty nie są bynajmniej jedynym kluczem, umożliwiającym identyfikację cudzych preferencji 
myślowych. „Wzrokowiec" będzie mówił szybko, z uniesioną głową, a jego głos przybierze wyższe 
tony niż głos osoby o preferencjach słuchowych, której wypowiedz jest rytmiczna, oddech - regularny, 
a głos - wyraźny i dźwięczny. Ludzie, którzy „mówią do siebie", często przechylają głowę na jedną 
stronę,  przejmując  typową  pozycję  słuchacza,  jakby rozmawiali  z  kimś  przez  telefon.  Kinestetycy 
mówią na ogół wolno, spokojnie, używając głębszych tonów, z głową pochyloną do przodu Powyższe 
„zasady" me zawsze okażą się słuszne, jednak obserwując ludzi i porównując ich postawę i ton głosu 
do treści wypowiedzi, zaczniesz zauważać, jak często ujawniają się te zależności.  Możemy zatem 
stwierdzić, iż oprócz werbalnych wskazówek systemu reprezentacji, czyli predykatów, istnieją również 
wskazówki fizjologiczne, zawarte w mimice i gestach

                                      

                      Obrazy tworzone                                              Obrazy przypominane

                    

                                       

                            Dźwięki tworzone                                   Dźwięki przypominane

background image

                      

                                  

                   Odczucia i wrażenia cielesne                              Dialog wewnętrzny

Schemat ruchów oczu

Ruchy oczu

Kolejnym kluczem, uważanym przez licznych adeptów NLP za najbardziej fascynujący, jest sposób 
poruszania oczami podczas myślenia. Gdybym poprosił cię, byś sięgnął pamięcią do wczesnych lat 
szkolnych i przypomniał sobie twarz twojej nauczycielki, prawdopodobnie spojrzałbyś do góry i na 
lewo.   Gdybym   poprosił   cię   teraz,   byś  przypomniał   sobie  jej  głos  lub  dźwięk   dzwonka  na  lekcję, 
zapewne skierowałbyś wzrok na lewo, tym razem jednak nie podnosząc go i nie opuszczając. Gdybyś 
natomiast miał przypomnieć sobie, jak twoje dłonie odczuwały dotyk pulpitu szkolnej ławki, drabinek 
w   sali   gimnastycznej   lub   jakiekolwiek   inne   wrażenie   kinestetyczne   z   przeszłości,   bezwiednie 
spojrzałbyś  w dół i na prawo. Rysunek na stronie 51 ilustruje ruchy oczu, obserwowane u osoby 
stojącej naprzeciwko ciebie U osób leworęcznych schemat ten może być odwrócony.
Zróżnicowanie ruchów gałek ocznych związane jest z używaniem rożnych części mózgu w procesie 
myślenia.   Zjawisko   to   jest   dokładnie   zbadane   przez   naukowców   i   w   literaturze   neurologicznej 
określane mianem bocznych ruchów oczu. W NLP znane jest ono pod nazwą wzrokowych wskazówek 
systemu reprezentacji. Wraz z omówionymi  wcześniej wskazówkami werbalnymi  i językiem ciała, 
pomagają nam one rozpoznać, który zmysł wykorzystywany jest w procesie myślenia.
Załóżmy, ze musisz zastanowić się nad obrazem, który nie jest przechowywany w twojej pamięci. 
Wywołując   w   myślach   fantastyczne   lub   dziwaczne   wizje,   które   sam   konstruujesz,   będziesz 
prawdopodobnie nadal kierował spojrzenie lekko w gorę, lecz raczej w prawo niż w lewo. Tworząc 
dźwięki,   np.   gdakanie   wyimaginowanej   kury   w   rytm   twojej   ulubionej   melodii   -   odwrotnie   niż   w 
przypadku dźwięków przypominanych - zwrócisz wzrok w prawo, nadal go jednak nie podnosząc i me 
opuszczając.   Prowadząc   natomiast   dialog   wewnętrzny,   ów   rodzaj   rozmowy   z   samym   sobą,   który 
większość z nas dobrze zna, poruszamy oczami jeszcze inaczej, z reguły kierując spojrzenie w dół i w 
swoją lewą stronę.
W trakcie myślenia możesz oczywiście kierować wzrok, gdzie ci się podoba, a jeżeli kontrolujesz 
ruchy oczu, nie musisz trzymać się przedstawionych schematów. Zatem zacznij od przetestowania ich 
prawdziwości na innych osobach, oczywiście bez ich wiedzy Podczas zajęć warsztatowych wybrana 
osoba proszona jest o przywołanie z pamięci rozmaitych wspomnień i wyobrażenie sobie pewnych 
wrażeń. Osoba ta jest oczywiście nieświadoma celu przeprowadzanego ćwiczenia Podczas krótkiej 
rozmowy wykonuje ona dosłownie setki ruchów oczami, zupełnie nie zdając sobie z tego sprawy i 
wprawiając   obserwatorów   w   prawdziwe   oszołomienie.   Będziesz   jednak   musiał   wypracować   sobie 
własne metody obserwacji, ponieważ ruchy oczu są bardzo szybkie. Dzieje się tak, ponieważ proces 
myślenia - zwłaszcza wzrokowego - przebiega błyskawicznie.
Trudność obserwacji oczu rozmówcy wiąże się jednak nie tylko z szybkością myślenia, ale również z 
tym,   ze   nie   zawsze   przebiega   ono   według   „logicznego"   schematu,   co   wynika   z   indywidualnych 
preferencji. Na przykład ktoś o silnej preferencji słuchowej prawdopodobnie z łatwością przypomni 
sobie   nie   tylko   głos   swojego   nauczyciela   lub   przyjaciela   z   dawnych   lat,   ale   również   konkretne, 
wypowiadane przez mego słowa. Gdybyśmy poprosili „słuchowca" o przywołanie z pamięci obrazu tej 
osoby,   najpierw   zapewne  przypomni  sobie   dźwięki,  a   dopiero  potem  „przełączy  się"  na   myślenie 
obrazowe. W podobnym trybie nastąpi przypominanie wrażeń dotykowych. Innymi słowy, każdy z nas 
ma   swój   ulubiony   sposób   sięgania   do   wspomnień   zarejestrowanych   w   pamięci.   Konsekwentnie 
stosujemy preferowany system myślenia, nawet jeśli prowadzi on nas do celu okrężną drogą. Z ruchów 

background image

oczu szybko wyłoni się zatem rzeczywista sekwencja myśli obserwowanej osoby, bez względu na to, 
czy wydaje  się  sprzeczna  z  poleceniem  „wywołaj  w  myśli  obraz". Jeżeli  zapytasz  następnie:  „Co 
robiłeś,   przywołując   to   wspomnienie'",   niejednokrotnie   zrozumiesz   sens   tych   ruchów,   a   także 
odkryjesz powtarzający się, preferowany schemat odczytywania zapisów pamięci.

Preferowany   sposób   przywoływania   wspomnień   nazywamy   systemem   wprowadzającym,   gdyż   za 
pomocą   wybranego   zmysłu   wewnętrznego   „wprowadza"   do   świadomości   zapisane   w   pamięci 
informacje. System wprowadzający nie musi być jednak tożsamy z systemem reprezentacji, używanym 
w świadomym procesie myślenia. Np. możesz być wrażliwy na bodźce dotykowe i przypominać sobie 
wakacyjną   przygodę   za   pośrednictwem   wywołanych   przez   me   wrażeń.   Zastosowany   system 
reprezentacji   potwierdzą   użyte   przez   ciebie   słowa   i   wykonane   gesty.   Mimo   to   przywołując 
wspomnienia,   możesz   najpierw   posłużyć   się   obrazem   wzrokowym,   a   potem   dopiero   zastąpić   go 
bliższymi ci doznaniami kinestetycznymi. Zatem wszyscy mamy preferowane systemy reprezentacji 
oraz   systemy   wprowadzające,   które   mogą,   lecz   bynajmniej   me   muszą,   być   takie   same.   Jednak 
większość z nas konsekwentnie stosuje jeden sposób myślenia Obojętne, czy jesteś prawo- czy le-
woręczny,   i   jaki   jest   preferowany   system   reprezentacji,   twoje   oczy   zazwyczaj   poruszać   się   będą 
według tego samego schematu. Warto zatem odkryć preferencje własne oraz partnerów, przyjaciół, 
znajomych, z którymi spędzasz wiele czasu, gdyż z reguły pozostają one niezmienne.
Zanim   zaczniesz   przekładać   zgromadzoną   dotychczas   wiedzę   na   praktyczne   korzyści,   pobaw   się 
obserwowaniem i słuchaniem. Rozwiń umiejętność odkrywania sposobu myślenia twoich rozmówców, 
odgadywania słów i gestów, które ciepło (zauważ, ze „ciepło" jest predykatem kinestetycznym) ich do 
ciebie nastawią. Ten rodzaj kontaktu jest podstawą sprawnej komunikacji, umiejętności wpływania na 
innych, wreszcie osiągania upragnionych celów.

DOSTRAJANIE SIĘ DO „WEWNĘTRZNEGO OBRAZU"
Omówiliśmy   dotychczas   podstawowe   modalności,   stanowiące   schematy   myślenia,   a   także 
indywidualne preferencje. To jednak nie wystarczy, by zrozumieć, dlaczego tak bardzo różnimy się 
między sobą w sposobie odczuwania. Jakie czynniki wywołały  np. tak odmienne reakcje George'a i 
Billa?
Aby   to   sprawdzić,   wykonaj   następujące   ćwiczenie.   Powróć   myślami   do   czasów,   kiedy   byłeś   w 
szczególnie   dobrym   stanie   ducha.   Osiągnąłeś   wyznaczony   cel   lub   otrzymałeś   dobrą   wiadomość   i 
czułeś, ze me ma dla ciebie rzeczy niemożliwych Przywołując z pamięci to przeżycie, zobaczysz w 
myślach związane z nim obrazy, usłyszysz dźwięki, nie wyłączając głosów otaczających cię wówczas 
ludzi,   oraz   ponownie   przeżyjesz   uczucia,   tj.   twój   ówczesny   stan   ducha.   Zastosuj   kolejno   trzy 
podstawowe modalności i wywołaj możliwie najwięcej obrazów, dźwięków i odczuć. Następnie połącz 
je ze sobą, by twoje przeżycie było jak najbardziej realne. W tej właśnie chwili doznasz tych samych 
uczuć   -   wzruszenia,   dumy,   spokoju   -   jakie   przepełniały   cię   w   przypominanej   chwili.   Im   żywiej 
odtworzysz   w   myślach   to   wspomnienie,   tym   wyraźniej   zmieni   się   twój   obecny   stan.   Gdyby   ktoś 
obserwował cię podczas tego ćwiczenia, z pewnością spostrzegłby wyraźne zmiany w twojej fizjologii. 
Prawdopodobnie wyprostujesz się, zmieni się rytm oddechu, wyraz twarzy, a nawet zabarwienie skóry, 
nie wspominając o licznych zmianach wewnątrz organizmu, których jednak nie stwierdzi postronny 
obserwator. Tymczasem szkodliwe substancje, wydzielające się w organizmie, kiedy jesteś w złym na-
stroju, ustąpią miejsca przyjemnie działającym endorfinom.
Powyższe   ćwiczenie   pozwoliło   ci   przekonać   się,   ze   wspominanie   lub   myślenie   angażuje   te   same 
zmysły, których używasz do interpretacji otaczającego cię świata. Różnica polega jedynie na tym, że w 
pierwszym przypadku bodźce zmysłowe docierają do mózgu niejako od wewnątrz, a nie przez recep-
tory zewnętrzne.  Być może zechcesz dodać do swojej listy również węch i smak, przypominając sobie 
wydarzenie,   angażujące   obydwa   te   zmysły,   które   pozwalają   z   niezwykłą   siłą   przywoływać   nawet 

background image

odległe wspomnienia. Przekonałeś się również, ze możesz zmienić swój stan, a jedynym potrzebnym 
do tego narzędziem jest myślenie - wspominanie lub tworzenie wyobrażeń.

DECYDOWANIE O WŁASNYM SAMOPOCZUCIU
Możesz wybrać dowolny stan, który chcesz osiągnąć. Jeżeli pragniesz spokoju i ukojenia, powinieneś 
przypomnieć sobie wakacyjne ustronie lub inne miejsce z przeszłości, które kojarzy ci się z atmosferą 
spokoju i bezpieczeństwa. Możesz także stworzyć taki azyl w wyobraźni idealne ustronie, położone w 
malowniczej okolicy, gdzie zawsze świeci słońce. Wyobrażenie to zmieni twój stan w tym samym 
stopniu, co rzeczywiste wspomnienia.
Jeżeli chodzi o reakcję mózgu, myśli stają się dla mego rzeczywistością. Wykorzystane zostały te same 
modalności, powstały te same połączenia neuronalne i wystąpiły te same objawy fizjologiczne. Spróbuj 
wyobrazić sobie, ze zdobywasz nagrodę lub inne zaszczyty, o których marzysz, albo ze realizujesz 
jeden   ze   swoich   najważniejszych   celów   Jak   najdokładniej   przeżyj   w   duchu   to   wydarzenie.   Mózg 
człowieka   nie   odróżnia   bodźców   zmysłowych,   faktycznie   odebranych   przez   receptory,   od 
konstruowanych przez siebie wyobrażeń. Obydwa rodzaje doznań są rejestrowane i wykorzystywane w 
ten sam sposób. Dlatego właśnie, przebudziwszy się, często przez kilka chwil nie jesteś pewien, czy 
rzeczywistością są twoje sny, czy tez pokój, w którym się znajdujesz. Kiedy marzysz, w twoim mózgu 
zachodzą   te   same   procesy   twoim   rzeczywistym   światem   jest   ten,   do   którego   przenosisz   się   w 
wyobraźni, a nie nudna sala konferencyjna, w której fizycznie przebywasz.
Wykonaj teraz jeszcze jedno ćwiczenie.   Przywołaj inne wydarzenie z przeszłości, które z łatwością 
możesz sobie przypomnieć. Zaczekaj, aż będziesz miał w głowie jego jasny obraz. Aby tego dokonać, 
będziesz musiał się odprężyć. Spróbuj teraz powiększyć i rozjaśnić oglądane obrazy oraz wyregulować 
ostrość.   Jeżeli   widzisz   siebie,   „wejdź   do   środka",   jakbyś   znów   uczestniczył   w   toczących   się 
wypadkach. Spraw następnie, by dźwięki stały się głośniejsze i wyraźniejsze, przywołaj głosy, które 
chciałbyś  usłyszeć.   Obrazy  powinny  być  trójwymiarowe  i   większe  niż   w  rzeczywistości.   Przybliż 
wszystkie odległe obiekty Sprawdź następnie, jak się czujesz. Jeżeli ktoś jest przy tobie, dostrzeże 
zmiany   w   twojej   fizjologii   Prawdopodobnie   czujesz   się   na   wet   lepiej   niz.   wówczas,   gdy   tylko 
przywoływałeś wspomnienia. Przyjemne przeżycia, które dodają nam sił i wiary w siebie, zazwyczaj 
powracają w pamięci jako wyraziste i jasne obrazy, ponownie dostarczając miłych wrażeń,
Które z mmi kojarzymy, zwłaszcza gdy oglądamy je tak, jakbyśmy znów w nich uczestniczyli.
Ostatnie rozróżnienie  jest niezwykle  istotne. Kiedy wyobrażasz sobie siebie w określonej sytuacji, 
możesz albo w niej uczestniczyć, albo widzieć siebie jakby z zewnątrz. Te dwa sposoby widzenia 
określane są odpowiednio jako zasocjowany i zdysocjowany. Oczywiście w realnym życiu zawsze pa-
trzymy na świat w pierwszy sposób.
Jeżeli wykonasz więcej takich ćwiczeń, zauważysz, ze przywoływane z pamięci obrazy mogą być jasne 
i wyraźne albo zamglone, większe niż w rzeczywistości albo pomniejszone i odległe, czarno-białe lub 
kolorowe. Warianty te, przypominające możliwości wyregulowania obrazu na telewizyjnym ekranie, 
nazywane są w żargonie NLP submodalnościami. W ten sam sposób może zmieniać się natężenie i 
barwa   odtwarzanych   w   myślach   dźwięków,   a   także   uczuć.   Obrazy   radosnych   chwil   sprawią,   ze 
poczujesz się szczęśliwy, natomiast przykre wspomnienia wprawią cię w zły nastrój, jakiego doświad-
czyłeś   w   rzeczywistości.   Wizje   szczęśliwych   wspomnień   prawdopodobnie   będą   zasocjowane, 
natomiast  przywołując z pamięci  bolesne, negatywne  doświadczenia,  zobaczysz  siebie  z zewnątrz, 
nawet z pewnego dystansu. Sprawdź, czy naprawdę tak jest.
Porównawszy różnice między wspomnieniami lub wyobrażeniami (możesz wyobrażać sobie również 
przyszłe wydarzenia) negatywnymi  i pozytywnymi, zaczniesz dostrzegać powtarzający się schemat 
submodalności. By ująć całą rzecz prościej, inne cechy będą charakteryzować obrazy przyjemne, inne 
zaś - niemiłe i bolesne, bez względu na ich szczegółową treść. Przyjmując taki punkt widzenia możemy 
zrozumieć,   dlaczego   ten   sam   bodziec   jedną   osobę   wprawia   w   zachwyt,   a   inną   -   w   śmiertelne 
przerażenie. Każdy z nas buduje odmienną wewnętrzną mapę wydarzenia lub sytuacji, czyli inaczej je 
postrzega. Ten niepowtarzalny pakiet submodalności określa nasze reakcje na rozmaite bodźce, nasze 
poglądy o samych sobie, postawy, przekonania, zahamowania i fobie.

background image

Tymczasem spróbuj nauczyć się „wchodzić" do wewnętrznego, subiektywnego świata i badać różnice 
między   submodalnościami.   Podobnie   jak  każdej   innej   umiejętności,   również   i   tej   będziesz   musiał 
poświęcić   trochę   czasu,   zanim   osiągniesz   zadowalającą   sprawność.   Zacznij   od   najświeższych 
wspomnień,   które   z   łatwością   możesz   przywołać.   Rezultaty   będą   warte   poniesionego   wysiłku 
Następnie powinieneś wykonać kilka ćwiczeń na wspomnienia negatywne, co umożliwi ci porównanie 
rożnych   cech,   czyli   submodalności,   obydwu   rodzajów   obrazów.   W   przypadku   przeżyć   bolesnych 
obrazy   bywają   pomniejszone,   odległe   i   zamazane,   a   dźwięki   -   niewyraźne.   Co   zaś   najbardziej 
charakterystyczne - nieprzyjemne skojarzenia mają na ogol charakter zdysocjowany sam nie bierzesz 
udziału   w   toczących   się   wypadkach,   oglądając   je   jako   postronny   obserwator.   Niepowtarzalna 
kombinacja submodalnosci sprawia, ze określone wyobrażenie jest dla ciebie przyjemne lub bolesne, 
oraz decyduje o twoim stanie, tj. samopoczuciu. Tak oto podświadome myśli kształtują nasze nastroje. 
Poznawszy ten mechanizm, możesz nauczyć się nim sterować.
Kolejnym etapem jest zmiana submodalnosci. Modyfikując je kolejno, jedną po drugiej, w rezultacie 
przekształcisz cały obraz wspomnienia, przyszłego wydarzenia bądź przekonania na dowolny temat. 
Rozpoznawszy   wzmacniające   submodalnosci,   tj.   powtarzające   się   cechy   wyobrażeń   pozytywnych, 
musisz jedynie kolejno zastąpić nimi te, które cię ograniczają. Zamieszczony poniżej wykaz najczęściej 
spotykanych submodalnosci może być ci w tym pomocny Jeżeli niektóre z wymienionych cech nie 
pasują   do   ciebie   lub   wydają   ci   się   niemądre,   nie   zwracaj   na   me   uwagi.   Postaraj   się   po   prostu 
wychwycić i zanotować jak najwięcej rożnie.

LISTA SUBMODALNOSCI
Wrażenia wzrokowe (obrazy)
Zasocjowane albo zdysocjowane
Kolorowe albo czarno-biale
Rozmieszczenie (np. po prawej albo po lewej stronie, u góry lub u dołu)
Odległość
Jasność
Obramowane albo panoramiczne
Kontury (rozmazane albo ostre)
Kontrast
Ruchome albo nieruchome
Szybkość (szybsze albo wolniejsze niż w rzeczywistości)
Wielkość
Wrażenia słuchowe (dźwięki)
Głośne albo ciche Odległość od źródła dźwięku Słowa albo nieartykułowane dźwięki
Lokalizacja źródła dźwięku
Stereo- albo monofoniczne
Ciągle albo przerywane
Szybkość (szybsze albo wolniejsze niż w rzeczywistości)
Wyraźne albo stłumione
Miękkie albo chrapliwe
Wrażenia kinestetyczne (dotykowe)
Temperatura
Faktura (szorstka albo gładka)
Natężenie
Konsystencja (twarde albo miękkie)
Czas trwania (jak długo trwa określone wrażenie)
Waga (lekkie albo ciężkie)
Kształt
Wykonamy   teraz   ćwiczenie,   ilustrujące   sposób   rozpoznawania   i   zmiany   submodalności.   Najpierw 
jednak musimy osiągnąć odpowiedni stan

background image

STAN ALFA
Umysł najefektywniej tworzy wizualizacje wówczas, gdy jesteś zrelaksowany i nie odczuwasz presji 
obiektywnej rzeczywistości, która cię otacza. Kiedy zapadamy w sen, mózg jest bardzo podatny na 
subiektywną   manipulację'   przywoływanie   wspomnień,   tworzenie   wyobrażeń,   błądzenie   myślami. 
Charakterystyczną cechą tego stanu, przypominającego sny na jawie, jest zwolniony rytm fal EEG, 
znanych jako fale alfa. Chociaż ciało jest zrelaksowane, umysł pozostaje czujny i podatny na sugestie. 
Najpierw zatem powinieneś się zrelaksować.
Jedna ze skutecznych technik odprężania się polega na wyobrażaniu sobie malejącego szeregu liczb 
Wykonaj  podstawowe ćwiczenie relaksacyjne, czując, ze twoje nogi i ręce stają się coraz cięższe, 
potem   szyja,   twarz   i   powieki.   Teraz   odlicz   od   100   do   1.   Oddychaj   powoli   Kilkakrotnie   powtórz 
ostatnie liczby 3, 2 i 1, starając się zobaczyć je w wyobraźni. Te trzy cyfry powinny być niezwykłe; 
możesz wyobrazić je sobie w jakimś przedziwnym kolorze lub kształcie, bądź zastosować czcionkę o 
charakterystycznym  kroju. Powinny one również być dynamiczne, w tym  celu mógłbyś  wyobrazić 
sobie,   ze   zapisujesz   je   np.   na   ścianie   twojej   sypialni   lub   wystukujesz   na   klawiaturze   komputera. 
Postaraj   się   połączyć   wrażenia   wzrokowe,   słuchowe   i   dotykowe.   Od   tej   chwili   zawsze   będziesz 
kojarzył   te   liczby,   odmalowane   w   twoim   umyśle   w   szczególny   sposób,   ze   stanem   głębokiego 
zrelaksowania, który osiągasz podczas wykonywania tego ćwiczenia. Przyjmijmy, ze 3 reprezentuje 
pełne zrelaksowanie fizyczne. Nie wyobrażaj sobie numeru 3, dopóki nie poczujesz, ze osiągnąłeś ten 
stan.   Numer   2   symbolizuje   odprężenie   umysłowe,   t.j   stan,   w   którym   pozbyłeś   się   kłopotów   i 
wyeliminowałeś ze świadomości obiektywne otoczenie. Numer 1 natomiast oznacza stan najgłębszego 
zrelaksowania, jaki możesz osiągnąć i w którym realizujesz w wyobraźni swoje cele. Ów zwyczajny, 
malejący ciąg liczb to twoje drzwi do świata wewnętrznych, subiektywnych doznań, a włożony w po-
wyższe ćwiczenie wysiłek opłaci się stokrotnie. Osiągnąwszy senny, lecz w pełni świadomy stan alfa, 
będziesz gotów do wykonania ćwiczenia. Upewnij się, ze przez najbliższy czas nikt nie będzie ci 
przeszkadzał.

ZMIANA SUBMODALNOŚCI
Zilustrujmy sposób rozpoznawania i zmiany submodalności następującym ćwiczeniem Wyobraź sobie, 
ze wybierasz się do potencjalnego pracodawcy na rozmowę kwalifikacyjną. Załóżmy, ze tego rodzaju 
sytuacja jest dla ciebie nieprzyjemna i chciałbyś nabrać większej pewności siebie, by poradzić sobie z 
mą możliwie najlepiej. Jesteś jednak pełen najgorszych przeczuć, gdyż - jak sądzisz - dotychczasowe 
osiągnięcia nie potwierdzają twoich zdolności i umiejętności. Jeżeli natomiast tego typu przeżycie nie 
jest dla ciebie trudne, wybierz inne, np. egzamin, zawieranie nowych znajomości, przeprowadzkę itp., 
stosując się do niżej podanych instrukcji. Najskuteczniejsze byłoby przypomnienie sobie rzeczywistej 
sytuacji, gdyż przywołany w myślach obraz jest w takim przypadku najbardziej wyrazisty, a źródłem 
twojego   obecnego   złego   samopoczucia   są   prawdopodobnie   skojarzenia,   jakie   nasuwa   ci   to 
wspomnienie.
Spróbuj teraz odtworzyć w myślach tę rozmowę (lub inne trudne przeżycie), skupiając się kolejno na 
każdej modalności na obrazach, dźwiękach, odczuciach oraz - jeżeli oddziaływały wówczas na ciebie i 
te bodźce - na smakach i zapachach. Jak odczuwasz dotyk krzesła, dywanu pod podeszwami butów? 
Wszystkie te wrażenia zarejestrowane są w twojej pamięci Jeżeli, odprężywszy się, przez dłuższy czas 
pozostaniesz w myślach przy tej sytuacji, przypomnisz sobie zaskakująco wiele szczegółów. Ta część 
ćwiczenia może być nieprzyjemna, lecz powinieneś pamiętać, ze może ono na zawsze zmienić twoje 
podejście do rozmów kwalifikacyjnych, toteż warto zdecydować się na chwilowe pogorszenie nastroju.
Rozpoznaj   możliwie   najwięcej   submodalności,   posługując   się   w   tym   celu   listą   zamieszczoną   na 
stronach 57-58 Jak brzmią glosy odtworzone w wyobraźni w porównaniu ze słyszanymi na jawie? Są 
wyraźne   czy   stłumione,   pogodne   czy   ponure;   słowa   wypowiadane   są   szybciej   czy   wolniej?   Czy 
dobiegają do ciebie również inne dźwięki, np. z sąsiedniego pomieszczenia lub z ulicy? Czy oglądasz 
siebie z zewnątrz, a jeżeli tak, z jakiej pozycji z góry, z tyłu, z przodu? Czy widzisz własną postać z 
oddali, jak gdyby w pomniejszeniu, czy na odwrót? Jakie kolory dostrzegasz, jaskrawe czy blade? 
Może widziany przez ciebie obraz jest czarno-biały lub w kolorze sepii, jak na starej fotografii? Czy 
jest on mały i płaski, jak na ekranie telewizyjnym, czy panoramiczny, tj otaczający cię ze wszystkich 

background image

stron? Zanotuj wszystkie zidentyfikowane submodalności oraz własne odczucia. Zajmie ci to trochę 
czasu. Może będziesz musiał przypomnieć sobie jeszcze jedno przeżycie tego rodzaju, które lepiej 
utrwaliło się w twojej pamięci, by dokładniej wyobrazić sobie wszystkie szczegóły.
Powtórz   ćwiczenie,   tym   razem   przypominając   sobie   przyjemną   sytuację,   w   której   zachowałeś 
przytomność umysłu i pewność siebie (u niektórych  osób rozmowa kwalifikacyjna będzie należała 
właśnie do tej kategorii).  Załóżmy,  ze grasz w badmintona  i wygrywasz  lokalne  zawody.  W tym 
przypadku obrazy mogą być większe i jaśniejsze, dźwięki - głośniejsze i bardziej wyraźne. Przywołana 
w myślach wizja może do złudzenia przypominać rzeczywistość. Rozpoznaj wszystkie różnice między 
obydwoma obrazami, a następnie zastąp kolejno wszystkie submodalności, zanotowane w pierwszym 
ćwiczeniu, tymi, które towarzyszyły wspomnieniu wygranych zawodów. Ponownie przeżyj w myślach 
rozmowę kwalifikacyjną, stosując nowe submodalności. Zwróć uwagę na swe odczucia. Czy dotkliwy 
niepokój kandydata na pracownika ustąpił miejsca przyjemnemu podnieceniu zwycięzcy?
Warto zadać sobie trud, którego wymaga to ćwiczenie, gdyż dzięki niemu na zawsze zmienisz swoje 
nastawienie do określonego przeżycia. Trenuj wyobraźnię, stosując tzw. rzutowanie w przyszłość, tj. 
wymyślając   rozmowy   kwalifikacyjne   z   fikcyjnym   pracodawcą,   by   sprawdzić   efekty   zmiany   sub-
modalności. Ciesz się tą sytuacją, jak radowałbyś się na myśl o spotkaniu z dawno nie widzianym 
przyjacielem, spędzeniu wakacji w atrakcyjnej miejscowości lub uroczystej kolacji. Twoje odczucia 
związane  z  rozmową   kwalifikacyjną  uległy  zmianie,   ponieważ  zmieniłeś  połączenia   neuronalne  w 
mózgu, które są ich źródłem. Bądź gotów na wypróbowanie zdobytej pewności siebie przy pierwszej 
nadarzającej   się   okazji.   Mógłbyś   np.   ubiegać   się   o   posadę,   która   wydaje   się   przerastać   twoje 
możliwości, i zobaczyć, co z tego wymknie. 
Dzięki informacjom, zawartym w niniejszym rozdziale, dowiedziałeś się, w jaki sposób wewnętrzne 
reprezentacje pięciu zmysłów kształtują uczucia i myśli jednostki oraz poznałeś wpływ tych uczuć na 
jej postępowanie i osiągnięcia. Zacząłeś poznawać swój wewnętrzny, subiektywny świat i uczyć się 
kształtować go zgodnie z własną wolą. Możesz stopniowo przejąć kontrolę nad własnym życiem i 
wykorzystać myśli jako środek realizacji wyznaczonych celów.

4. Czy to możliwe?

Nasz nastrój zmienia się wielokrotnie w ciągu dnia za sprawą rozmaitych okoliczności, wydarzeń oraz 
spotykanych  osób. Najdrobniejsza uwaga lub wydarzenie  może  wprawić nas  w złe samopoczucie. 
Pogorszenie nastroju często jest chwilowe i szybko wraca nam dobry humor, gdy spotykamy kogoś 
miłego,   gdy   zerkamy   na   zegarek   i   stwierdzamy,   ze   za   dziesięć   minut   kończymy   pracę   lub   gdy 
oglądamy ulubiony program telewizyjny.  Równie szybko  potrafimy jednak powracać  do ponurych 
rozważań. Uświadomiwszy sobie, ze zmiany nastroju i zachowania wynikają z myśli, o których treści 
sami   decydujemy   (nikt   nie   może   cię   unieszczęśliwić   wbrew   twej   woli),   uzyskujemy   możliwość 
wyboru. Możemy określić, jaki stan ducha ułatwi nam realizację celów oraz jaką postawę powinniśmy 
zając wobec określonej sytuacji. Osiągnięcie takiego zakresu władzy nad własnymi uczuciami wymaga 
treningu i umiejętności nie większych niż inne złożone czynności, jakie wykonujemy każdego dnia. 
Nie posiadłeś jeszcze tej sprawności, lecz rozumiesz już procesy zachodzące w twoim subiektywnym 
świecie i dostrzegasz je w nowym świetle. Wiesz, ze samopoczucie nie jest samowładnym tyranem, 
dyktującym   każdy   twój   ruch.   Zmieniając   je   świadomie   podczas   realizacji   ostatniego   ćwiczenia, 
udowodniłeś, ze sprawujesz nad nim kontrolę.

NAWYKI MYŚLENIA
Głęboko zakorzenione uczucia przekształcają się w nawyki myślenia, czyli postawy, które ograniczają 
nas   w   znacznie   większym   stopniu   niż   przemijające   emocje.   Nastawienie   „optymistyczne"   albo 
„pesymistyczne"   czy   „pozytywne"   albo   „negatywne"   oznacza   zajęcie   określonej   postawy.   Dawno 
udowodniono,   ze   spośród   dwóch   jednakowo   wykwalifikowanych   i   doświadczonych   sprzedawców 
optymista osiągnie znacznie lepsze wyniki niż jego pesymistycznie nastawiony kolega. Myślę, ze jest 
to całkowicie zrozumiałe. Należy jednak zaznaczyć, iż postawę można zmienić podobnie jak samopo-
czucie. Jest to kwestią treści naszych myśli. Zmiana postawy, nawet jeśli nie towarzyszy jej zmiana 

background image

zachowań lub podwyższenie umiejętności, może przynieść wymierną poprawę osiąganych wyników.
Eksperyment przeprowadzony z udziałem sprzedawców - optymistów i pesymistów - wykazał ponadto, 
ze   różnice   efektywności   między   obiema   grupami   pogłębiają  się   z  upływem   czasu.  20-procentowa 
przewaga optymistów po roku wzrosła do 50 procent. Innymi słowy, prawo malejących przychodów 
zostało   w   tym   przypadku   odwrócone   i   pozytywne   nastawienie   przyniosło   ciąg   sukcesów.   W   tym 
samym czasie finansowe wyniki pesymistów stale się pogarszały. Sposób myślenia może nam wejść w 
nawyk tak samo, jak sposób zachowania się Postawy, które określają postępowanie jednostek i całych 
społeczeństw nie są niczym więcej niż nawykami myślowymi,  które można zmienić. Należy tylko 
uświadomić   je   sobie   i   zastosować   właściwy   trening   myśli   Lionel   Tiger   w   książce   Optimism 
(Optymizm) twierdzi, ze zagłady uniknęły te cywilizacje, w których dominował optymistyczny system 
przekonań. Tego rodzaju społeczności wierzą we własną przyszłość i nowe, lepsze perspektywy.

PRZEKONANIA NA TEMAT SAMEGO SIEBIE
Naszymi   myślami   kierują   utrwalone   w   świadomości   przekonania   i   wartości   Są   one   znacznie 
stabilniejsze niż ulotne uczucia, a nawet postawy. Te z nich, które decydują o twoich osiągnięciach, 
dotyczą twojej opinii o samym sobie, sposobu postrzegania własnej osoby, czy tez własnego „we-
wnętrznego wizerunku". Przekonania w rodzaju „jestem do niczego jako sprzedawca" lub „nie potrafię 
występować przed licznym audytorium" mogą stanowić trudną do pokonania przeszkodę na drodze do 
określonych celów. Jedna pozytywna opinia o sobie, np • „świetnie sobie radzę w kontaktach z ludźmi" 
prawdopodobnie   jest   warta   tyle,   ile   wiele   godzin   treningu.   Ćwiczenia,   które   nie   są   wsparte 
pozytywnym   przekonaniem,   mogą   jednak   przynieść   tylko   krótkotrwałe   efekty.   Jedna   negatywna 
samoocena (np. „gubię się w liczbach") może natomiast całkowicie zniweczyć  wysiłki włożone w 
naukę i treningi, determinując twoje osiągnięcia, niczym samospełniająca się przepowiednia. Każdemu 
przekonaniu   na   temat   własnej   osoby   towarzyszy   najczęściej   kilka   opinii   szczegółowych,   czyli 
referencji. Przeświadczenie „świetnie radzę sobie w kontaktach z ludźmi" może być sprecyzowane 
takimi   przekonaniami   jak   „potrafię   bez   trudu   nawiązać   rozmowę",   „czuję   się   swobodnie   w 
towarzystwie obcych" lub „jestem w dobrych stosunkach z panem X lub panią Y"  Liczba referencji, 
wspierających określone przekonanie, decyduje o jego sile.
Na podstawie badań, przeprowadzonych w USA wśród młodzieży szkolnej, wykazano, ze na osiągane 
przez uczniów wyniki wpływ ma wpojone im przekonanie na temat koloru własnych oczu! Wydawało 
się przy tym bez znaczenia, czy określone przekonanie wmówiła im osoba darzona autorytetem czy 
kolega; czy było ono racjonalne i pochodziło ze znanych źródeł, czy nie. Opinia, w którą wierzymy (a 
wyznajemy   przecież   wiele   rozmaitych   prawd   i   półprawd),   oddziałuje   na   każdy   aspekt   naszego 
postępowania. Ukształtowane w efekcie przekonania na temat własnych zachowań (tj. ich interpreta-
cja) wpływa z kolei na przyszłe postępowanie. Przekonania i działania tworzą nie kończącą się spiralę 
współzależności.

Twoje wewnętrzne „ja"
Wielu   pisarzy,   sportowców   i   biznesmenów   zwraca   uwagę   na   wpływ   opinii   o   samym   sobie   na 
podejmowane działania. Niektórzy twierdzą nawet, ze jest to fundamentalny czynnik, determinujący 
osiągnięcia jednostki. Dr Maxwell Maltz, specjalista w dziedzinie chirurgu plastycznej, odkrył, ze u 
niektórych   pacjentów   zmiana   wyglądu   zewnętrznego   pociąga   za   sobą   istotną   zmianę   osobowości. 
Zarazem w wielu innych przypadkach nawet radykalna interwencja o  charakterze kosmetycznym me 
pomagała pacjentom w rozwiązaniu ich prawdziwych problemów. Nadal postrzegali oni siebie jako 
osoby brzydkie i nieatrakcyjne. Ich wewnętrzny obraz samych siebie, tj. przekonania na temat własnej 
osoby, pozostały nie zmienione. W takich przypadkach, zamiast korygować urodę, dr Maltz starał się 
zmienić   nastawienie   pacjenta   do   samego   siebie   i   osiągał   znakomite   rezultaty.   Programowanie 
neurolingwistyczne   oferuje   techniki,   dzięki   którym   możemy   zmienić   wyznawane   przekonania,   nie 
wyłączając tych o podstawowym znaczeniu, czyli poglądów na temat własnej osoby.

Ścieżki neuronalne
Pamiętaj,  ze   w  mózgu   przechowywane  są  doświadczenia   całego   życia     -  obrazy,  dźwięki,  smaki, 

background image

zapachy i odczucia cielesne. Twój sposób postrzegania tych wspomnień tworzy schematy połączeń 
neuronalnych (rodzaj przetartych w mózgu ścieżek), które w miarę użytkowania przeobrażają się w 
główne szlaki komunikacyjne, a nawet „autostrady". Owe powtarzające się, wygodne i znajome drogi 
filtrowania nowych informacji, docierających do mózgu, stanowią przekonania.
Kiedy mówisz np. „nie mam pamięci do nazwisk", interpretujesz tylko bieżące doświadczenie (może 
ostatnio zawiodła cię pamięć), opierając się na utrwalonym w przeszłości sposobie oceny podobnych 
sytuacji W pewnym sensie wypowiedz ta jest prawdziwa, ponieważ w nią wierzysz Z innego punktu 
widzenia jest ona wyłącznie subiektywną interpretacją „pamięci do nazwisk", opartą na wcześniejszych 
doświadczeniach. Ktoś inny mógłby stwierdzić „nie mam pamięci do twarzy". Obaj dwaj macie własne 
mapy rzeczywistości, jednak żaden z was nie postrzega rzeczywistego świata w sposób obiektywny, 
wszystko, co wiecie i w co wierzycie, zostało przefiłtrowane przez zmysły. W przeszłości każdy z was 
skorzystał  z innego „połączenia",  które stopniowo przeobraziło  się w skuteczny system szybkiego 
przetwarzania wszelkiego rodzaju informacji, docierających do was w każdej sekundzie Innymi słowy, 
każdy z was ukształtował określone przekonanie. Obiektywny test mógłby wykazać, ze w istocie lepiej 
zapamiętujesz imiona, niż twój kolega, który z kolei przypomina sobie twarze z mniejszym trudem niż 
ty! Okazuje się, ze przekonania mają niewiele wspólnego z obiektywnymi faktami Jeżeli jednak fakty 
potwierdzają przeświadczenie (co zdarza się częściej), zazwyczaj dzieje się tak za sprawą zachowań 
potwierdzających przekonanie w samospełniający się sposób.
Zatem   twoje   przekonania   stale   filtrują   komunikaty   pochodzące   zarówno   z   wewnętrznego,   jak   i 
zewnętrznego świata. Wraz z uczuciami decydują one o twoich zachowaniach, działają jednak głębiej i 
bardziej konsekwentnie. Nie zdołasz osiągnąć zamierzonych rezultatów, o ile nie będą one zgodne z 
twoimi przekonaniami. Podejmowane przez ciebie działania będą odzwierciedleniem twoich myśli, tj. 
aktualnego   stanu  ducha  i   wyznawanych  poglądów.  Jak  napisał  Wergiliusz     „Mogą,   albowiem   tak 
wierzą".

Źródła przekonań
Jakie  czynniki   kształtują  owe  przekonania?   Jednym  z  najważniejszych   jest  środowisko, w   którym 
dorastaliśmy i które uformowało naszą osobowość Jeżeli od dzieciństwa wpajano ci, że możesz wiele 
osiągnąć, prawdopodobnie włączyłeś tę opinię do własnego systemu przekonań i zawdzięczasz jej swą 
obecną pozycję. Na nasza obecną ocenę samych siebie wpłynęły równie role, które odgrywaliśmy w 
dzieciństwie.   Jeżeli   w   wyobraźni   udaje   ci   się   zając   miejsce   innej   osoby,   zaczynasz   wierzyć,   ze 
naprawdę   możesz   się   do   niej   upodobnić.   Tysiące   najwybitniejszych   sportowców,   artystów, 
biznesmenów upatruje źródeł swych sukcesów w naśladowaniu bohaterów z dzieciństwa. Nawet wśród 
surowych   opiekunów   może   znaleźć   się   jeden   nauczyciel,   krewny   lub   wychowawca,   który   potrafi 
wzbudzić w dziecku wiarę w samego siebie, otwierając przed nim drogę do sukcesów w dorosłym 
życiu. Trudne warunki egzystencji nie oznaczają jedynie codziennej walki o przetrwanie. Wiele osób 
uczy się dzięki nim radzenia sobie w każdej sytuacji. Zdarza się jednak, ze pozbawiają one młodego 
człowieka   wiary   w   przyszłość   i   możności   wyobrażenia   sobie   lepszego   jutra,   a   jest   to   największa 
krzywda, jaką może wyrządzić otoczenie.
Dr   Benjamin   Bloom   z   Uniwersytetu   Chicago   przeprowadził   ankietę   wśród   młodych   sportowców, 
muzyków i studentów. Ze zdumieniem odkrył, ze większość z nich nie rozpoczęła kariery w wyniku 
objawienia się niezwykłego talentu lub jakichś wrodzonych zdolności. W okresie dorastania byli oni na 
ogół darzeni przez dorosłych troskliwą uwagą, dzięki której nauczyli się wierzyć w siebie. Dopiero 
później pojawiły się symptomy talentu, a jeżeli był on ukryty, mógł ujawnić się dzięki systemowi 
przekonań, ukształtowanemu przez otoczenie Programowanie neuroligwistyczne rozpoznało i zbadało 
ten   mechanizm.   Nasze   wrodzone   zdolności   są   w   zasadzie   nieograniczone,   bez   względu   na   cechy 
genetyczne. Nauczywszy się odpowiednio myśleć, możemy odkryć i wykorzystać ten potencjał.
Przekonania   są   również   kształtowane   przez   splot   mniej   lub   bardziej   znaczących   okoliczności   Z 
pewnością były w twoim życiu sytuacje, których nigdy nie zapomnisz. Osoba, która dorastała w tym 
samym środowisku, może jednak mieć za sobą zupełnie inne doświadczenia. Tylko jedno z was mogło 
mieć   szczęście   uczyć   się   pod   kierunkiem   nauczyciela,   który   potrafił   wzbudzić   w   uczniu   trwałe 
zainteresowanie   wykładanym   przedmiotem,   często   będące   początkiem   udanej   kariery   zawodowej. 

background image

Tego rodzaju okoliczności, ważące na dalszym życiu, me są jednak zależne od naszej woli i mogłoby 
wydawać się, ze o naszych osiągnięciach decyduje ślepy los.
Na   szczęście   z   punktu   widzenia   NLP   środowisko   i   okoliczności   nie   są   aż   tak   istotne.   Skoro 
nauczyliśmy się zmieniać własne przekonania, me musimy już przywiązywać tak wielkiej wagi do ich 
źródeł. Wystarczy nam świadomość, że każdy człowiek, rozpoczynający dorosłe życie, wyposażony 
jest w inny zasób subiektywnych przekonań i wyznawanych wartości. Miliardy bodźców zmysłowych, 
pochodzących zarówno z otoczenia jak i z naszego wnętrza, ukształtowało u każdego niepowtarzalną 
siec   połączeń   neuronalnych.   Nowe   wrażenia   zmysłowe   są   podobne   do   padającego   deszczu,   który 
wypełnia koleiny wyrzeźbione przez wcześniejsze opady.  Owe szlaki wodne w mózgu  są właśnie 
wyznawanymi   przez   nas   przekonaniami   Dzięki   powyższym   rozważaniom   możemy   zrozumieć, 
dlaczego George i Bili z przykładu opisanego w poprzednim rozdziale odmiennie zareagowali na ten 
sam komunikat, odmiennie oceniali samych siebie, inaczej się zachowywali, a w rezultacie osiągnęli 
rożne wyniki.
Nie wszystkie nasze doświadczenia mają charakter osobistych przeżyć. Czytamy książki, oglądamy 
telewizję i poznajemy inne środowiska, tj. indywidualne mapy innych ludzi. Jednakże gromadzona 
wiedza zawsze odbierana jest przez ten sam układ połączeń neuronalnych, którym posługiwaliśmy się, 
kiedy na szkolnym boisku ktoś kopnął nas w kostkę lub gdy czekaliśmy stremowani na swój pierwszy 
występ podczas szkolnej akademii. Z chwilą zarejestrowania przez mózg doświadczenia „z drugiej 
ręki" przestają rożnie się od przeżyć osobistych. Czasami nie jesteśmy pewni, czy określone wspo-
mnienie dotyczy wydarzeń rzeczywistych, wyobrażonych czy może przeżyć ze snu. W najlepszym 
razie   przechowywane   w   pamięci   informacje   ulegają   zniekształceniu   wówczas,   gdy   przywołujemy 
wspomnienie i próbujemy je zmienić. Przypominane wydarzenia mogą być w istocie „wspomnieniami 
wspomnień o wspomnieniach". Zatem sytuacje, które nigdy nie odzwierciedlały rzeczywistości (będąc 
własną, przefiltrowaną jej reprezentacją), z każdym kolejnym przypomnieniem odzwierciedlają ją w 
coraz   mniejszym   stopniu.   Jest   rzeczą   całkowicie   naturalną,   ze   wypieramy   z   pamięci   bolesne 
wydarzenia, natomiast przechowujemy w niej chwile przyjemne, które w miarę upływu lat nabierają 
jeszcze   większego   uroku.   Powiedzenie   „czas   jest   najlepszym   lekarzem"   odzwierciedla   ów   sposób 
zniekształcania wspomnień. Myśli, które towarzyszą nam podczas czytania książki, słuchania audycji 
radiowej   lub   w   chwili   rozmarzenia,   mogą   oddziaływać   na   ścieżki   neuronalne,   tworząc   nowe   lub 
zmieniając dawne przekonania w wyniku doświadczeń „pośrednich".
Innym   czynnikiem,   kształtującym   przekonania,   są   wyniki   osiągane   w   przeszłości,   tj.   rzeczywiste 
osiągnięcia   każdego   z  nas.   Jeżeli   twoje   zvcie   było   jednym   pasmem   sukcesów,   utwierdzasz   się   w 
przekonaniu, ze osiągnąłeś wysoki poziom umiejętności w wybranej dziedzinie. Należąc jednak do 
większości,   która   oprócz   satysfakcji   doznała   również   rozczarowań,   możesz   interpretować   swoje 
działania dość rożnie. Oszałamiający sukces, odniesiony u progu kariery, doświadczony kolega może 
uznać za „szczęście debiutanta", niszcząc w ten sposób twoją wiarę w siebie, nawet jeśli była ona 
oparta   na   rzeczywistych   osiągnięciach.   Dotychczasowe   rezultaty   naszych   wysiłków,   nie   pozostają 
zatem bez wpływu na obecne przekonania Owe rezultaty często kwalifikujemy jako „sukcesy" lub 
„porażki" Słowa te są jednak tylko subiektywną interpretacją obiektywnych wyników i nie znajdujemy 
dla niej logicznego, racjonalnego wytłumaczenia Nawet największe powodzenie nie skłoni pesymisty 
do   zmiany   negatywnej   interpretacji   własnych   zachowań.     Pozbawiony   wiary   w   siebie,   będzie   on 
interpretował   sukces   jako   „fart",   nie   oczekując   kolejnych   uśmiechów   losu.   I   na   odwrót   osoba   o 
optymistycznym   nastawieniu   znajdzie   najkorzystniejsze   dla   siebie   wytłumaczenie   najdrobniejszego 
osiągnięcia,   me   skrępowana   samospełniającą   się,   negatywną   samooceną   będzie   dążyć   do   coraz 
lepszych rezultatów.
Część naszych przekonań mówi o tym, co musi się wydarzyć, aby określone przeżycie sprawiło nam 
satysfakcję. Mają one charakter reguł, dyktujących sposób postępowania określony odpowiedzią na 
pytanie: „Co powinno się zdarzyć, bym czuł się kochany, wolny, bezpieczny, zdrowy itp.?" W rze-
czywistości   możemy   doświadczać   tych   uczuć   bez   związku   z   jakimikolwiek   szczególnymi 
„wydarzeniami", lecz niepotrzebnie i nieracjonalnie ograniczamy tę zdolność, narzucając sobie pewne 
wartości lub kryteria. Owe przekonania-reguły („muszę być dobrym ojcem", „muszę znaleźć lepszą 
pracę",   „muszę   zdobyć   kwalifikacje")   mogą   pomagać   lub   przeszkadzać   w   realizacji   pragnień. 

background image

Ograniczające cię przekonanie niemal zawsze pozostaje poza twoją kontrolą nie możesz uczynić mu 
zadość, toteż wpędza cię ono w coraz bardziej ponury nastrój.
NLP proponuje radykalne podejście do tego zagadnienia, polegające na tworzeniu nowych i odrzuceniu 
dawnych,   niepożądanych   przekonań.   Sposób  funkcjonowania   mózgu   umożliwia   nam   kreowanie   w 
wyobraźni dowolnych przeżyć. Zapewne zdarzyło ci się już zmienić przekonania. Czy dziesięć lat 
temu me wierzyłeś w którąś z obecnych opinii o samym sobie? Czy którekolwiek z wyznawanych 
wówczas przekonań na temat własnej osoby nie jest dziś aktualne? Czy zmieniły się twoje poglądy na 
temat innych rzeczy, osób, miejsc, lub życia w ogolę? Jesteśmy w stanie modyfikować przekonania, 
np. w związku ze zmianą środowiska, okoliczności lub rzeczywistych osiągnięć. Z neurologicznego 
punktu   widzenia   zmieniamy   wówczas   sposób   wewnętrznej   reprezentacji   określonych   zjawisk, 
obojętnie   z   jakiego   powodu.   Porzucamy   dawne,   znajome   autostrady   i   przecieramy   nowe   ścieżki 
neuronalne. Zdolność ta me jest jednak instrumentem wykorzystywanym przez nas świadomie, zatem 
nie mam; nad nią kontroli. Dla tego tez powinniśmy zidentyfikować przekonania, które będą pobudzać 
nas   do   aktywności,   i   świadomie   je   tworzyć,   posługując   się   technikami   opisanymi   w   mniejszym 
rozdziale.

PRZEKONANIA WZMACNIAJĄCE I OGRANICZAJĄCE
Nawet najdrobniejsze zmiany podstaw, na których ukształtowały się przekonania, mogą zaskakująco 
silnie wpłynąć na zachowania i osiągane rezultaty. Zależność ta wyraźniej uwidacznia się u dzieci niż 
dorosłych, ponieważ są one bardziej podatne na sugestię i łatwiej zmieniają przekonania Jeżeli np. 
dziecko uwierzy, ze osiąga dobre rezultaty w określonej dyscyplinie sportowej lub w nauce wybranego 
przedmiotu, jego wyniki naprawdę się poprawią, wzmacniając jego wiarę w siebie i motywując do 
dalszego wysiłku.
Jak zauważyliśmy, wielu wybitnych sportowców przypisuje swoje obecne sukcesy pewności siebie lub 
przekonaniu na temat własnej osoby, ukształtowanemu w dzieciństwie pod wpływem zachęty ze strony 
nauczyciela, rodziców lub postaci naśladowanej podczas zabaw w odgrywanie ról. Tzw. wrodzone 
zdolności lub talenty, np. odnoszące się do rachowania w pamięci, doskonałej znajomości ortografii lub 
gry na instrumentach muzycznych, nie są w pełni uzasadnione kodem genetycznym, wykształceniem 
lub   ćwiczeniami.   Jakiekolwiek   są   ich   źródła,   dzięki   NLP   możemy   przyswoić   sobie   dowolną 
umiejętność, jeżeli tylko zrozumiemy lezące u jej podstaw strategie myślenia. Osoby, które wydają się 
obdarzone   wrodzonymi   zdolnościami,   charakteryzuje   pewien   szczególny   sposób   myślenia,   który 
można rozszyfrować, opanować i zastosować dla własnych potrzeb. Jednak bardziej prawdopodobne 
jest   przypuszczenie,   ze   określone   „uwarunkowania"   z   dzieciństwa   i   młodości   ukształtowały   i 
wzmacniały u tych osób pozytywne przekonania o samych sobie, zainteresowania i zamiłowanie do 
ćwiczeń,  a wreszcie  talent,  który po latach  jawi się jako wrodzony dar Jeśli wpoimy sobie silne, 
pozytywne  przekonanie na temat  własnych  możliwości w określonej dziedzinie  (wkrótce poznamy 
odpowiednie techniki programowania),  będziemy znacznie  efektywniej  wykorzystywać  ćwiczenia  i 
doświadczenia.
U  niektórych  ludzi   spotykamy   się z  autodestrukcyjną  samooceną   typu   „jestem  do niczego".   Tego 
rodzaju opinia skazuje każdą próbę działania na niepowodzenie (jeżeli osoby te w ogóle podejmują 
jakiekolwiek wysiłki.) Większość z nas wyznaje jednak zróżnicowane przekonania na temat samych 
siebie, obejmujące oceny pozytywne, czyli „wzmacniające", oraz negatywne, czyli „ograniczające". 
Mężczyzna, który bardzo nisko ocenia własne możliwości zrobienia kariery zawodowej i absolutnie nie 
widzi siebie w roli szefa, organizatora czy przywódcy, może zarazem być przeświadczony o swych 
wrodzonych zdolnościach w określonej dyscyplinie sportowej, kontaktach towarzyskich lub wybranym 
hobby Innym, równie pospolitym przykładem może być kobieta przeświadczona o swych wysokich 
kwalifikacjach zawodowych (świetnie wywiązująca się z powierzonych jej zadań) i niezadowolona z 
umiejętności  układania   stosunków  ze   współpracownikami,   lub  na  odwrót.  Każdy  z  nas   ma  zatem 
szeroką   gamę   przekonań   na   temat   własnych   możliwości,   obejmujących   wszelkie   aspekty   życia 
zawodowego, rodzinnego oraz towarzyskiego. Musimy precyzyjnie zidentyfikować te z nich, które 
wpływają na nasze osiągnięcia i zastąpić oceny ograniczające wzmacniającymi.

background image

ROZPOZNAWANIE PRZEKONAŃ NA TEMAT SAMEGO SIEBIE
Pierwszym krokiem do zmiany tego rodzaju przekonań jest rozpoznanie wszystkich ich aspektów, czyli 
odkrycie wewnętrznego wizerunku własnej osoby. Powinieneś w tym celu opisać swój charakter tak, 
jak sam go widzisz, me zaś tak, jak - twoim zdaniem - oceniają go inni. Wynotuj cechy charakteru w 
dowolnej   kolejności   i   pamiętaj,   ze   lista   powinna   być   długa,   uwzględniająca   wszystkie   aspekty 
osobowości,   bowiem   każdy   z   nich   wpływa   na   zachowania   i   osiągnięcia.   Dobrym   sposobem 
rozpoczynania  charakterystyki  jest zapisywanie  pojedynczych  słów, które, jak sądzisz, świetnie do 
ciebie  pasują (np.  „uczciwy"  lub  „niestaranny")   lub  krótkich  wyrażeń  (np.  „pewny siebie"   lub „o 
otwartym umyśle") Nie pisz ręką dominującą, tzn. jeżeli jesteś praworęczny, trzymaj pióro w lewej 
dłoni,   i  na   odwrót.   Możesz   ułatwić   sobie  zadanie,  pisząc  wielkimi   literami,   wkrótce  z   pewnością 
nabierzesz wprawy. Nie zaprzątaj sobie głowy niestarannym charakterem pisma, przypominającym 
zapewne   dziecięce   bazgroły.   Najważniejsze   jest   to,  byś   mógł   później   odczytać   każde   zanotowane 
określenie.
Zarówno ręką jak i całą dominującą połową ciała steruje półkula mózgowa usytuowana po przeciwnej 
stronie, toteż wykonując to zadanie aktywizujesz nie dominującą, czyli podświadomą, część mózgu. 
Lewa półkula odpowiada za logiczne myślenie i posługiwanie się językiem, prawa - steruje uczuciami i 
intuicją.   Zaproponowana   wyżej,   niezwykle   prosta   metoda   umożliwia   wejrzenie   pod   pokłady 
świadomości i dostrzeżenie cech, których nigdy nie wynotowałbyś pisząc ręką, używaną, na co dzień, 
po krótkim namyśle stwierdzisz jednak, ze rzeczywiście je posiadasz. Pierwsze zanotowane słowa, na 
poły nieczytelne, prawdopodobnie odnosić się będą do cech oczywistych, które zapisałbyś również 
ręką dominującą, jednak w miarę rozszerzania listy pozwolisz ujawnić się swej podświadomości i 
odkryjesz nowe rysy własnego charakteru. Może się zdarzyć, ze niektóre z zapisanych cech będą się 
wzajemnie wykluczać, musisz wówczas ocenie siebie uczciwie i wyeliminować fałszywe określenia. 
Charakterystyka   spisana   ręką   dominująca   często   sprawia   wrażenie   sporządzonej   „dla   użytku 
publicznego" i nie ujawnia skrytych przekonań na temat samego siebie. Jeżeli z takiego opisu wyłania 
się obraz osoby „asertywnej", lista cech wynotowanych ręką niedominującą każe nam ocenie tę samą 
postać jako „niegrzeczną" a nawet „grubianską". Bliscy znajomi i krewni potwierdzają zazwyczaj, ze 
charakterystyka napisana „drugą" ręką jest bliższa prawdy. Sporządź własną listę cech, przeznaczając 
na wykonanie tego zadania tyle czasu, ile potrzebujesz. Przed przystąpieniem do pisania wskazane jest 
zrelaksowanie   się,   bowiem   redukując   ingerencję   lewej,   świadomej   półkuli   mózgowej,   głębiej   i 
szczerzej ocenisz własną osobowość.

INTERPRETACJA PRZEKONAŃ O SAMYM SOBIE
Każde   z   niżej   wymienionych   słów   można   rozwinąć   w   formułę   określonego   przekonania 
„zapominalski" może oznaczać „nie mam pamięci do nazwisk", natomiast za słowem „zaradny" może 
kryć   się   przekonanie   „świetnie   radzę   sobie   sam".   Jeżeli   nie   jesteś   w   pełni   świadom   znaczenia 
wynotowanych   określeń,   spróbuj   wyrazie   każde   z   nich   jednym   zdaniem,   nadal   pisząc   ręką 
niedominującą.   Przekonania   odnoszą   się   czasem   do   bardzo   szczegółowych   elementów   złożonej 
osobowości człowieka i można je rozpoznać tylko wówczas, gdy pobudzi się do aktywności prawą, 
podświadomą stronę mózgu. Opinie na temat własnej osoby, które zapisujemy ręką niedommującą, a 
następnie rozwijamy i precyzujemy, znacznie lepiej tłumaczą nasze postępowanie i osiągane rezultaty 
niż przekonania zarejestrowane w świadomej części mózgu.
Każdą ze zdefiniowanych ocen możesz teraz poddać krótkiemu testowi, aby sprawdzić, czy związane z 
nią   submodalnosci   są   pozytywne   czy   negatywne.   Na   początek   wybierz   przekonanie   pozytywne   i 
wyobraź sobie siebie w sytuacji, do której może się ono odnosić Jeżeli świetnie sobie radzisz z ab-
sorbowaniem uwagi dzieci przez dłuższy czas, np opowiadając im bajki, wyobraź sobie, ze to robisz, i 
odczuj   satysfakcję   z   dobrze   spełnionego   obowiązku.   Tego   rodzaju   przykład   może   wiązać   się   ze 
słowem „sympatyczny" lub „opiekuńczy", zapisanym na twojej liście. Aby dobrze wykonać zadanie, 
musisz   zobaczyć   szczegóły,   np.   twarze   dzieci,   książkę   z   bajkami   oraz   otaczające   cię   przedmioty. 
Powinieneś   również   usłyszeć   dźwięki,   włącznie   z   brzmieniem   własnego   głosu   oraz   doświadczyć 
wrażeń   dotykowych   związanych   z   wykonywaniem   tej   czynności,   zwiększając   w   ten   sposób 
intensywność doznań. Innymi słowy, aby obraz stał się realny, musisz wykorzystać zmysły (wszystkie, 

background image

jeżeli trzeba), zwłaszcza wzrok, słuch i dotyk. Podobnie jak przed wszystkimi innymi ćwiczeniami, 
najpierw musisz się zrelaksować i wprowadzić mózg w stan alfa. W przeprowadzanych testach możesz 
posłużyć się rzeczywistymi wspomnieniami lub wyobrażeniami sytuacji, w których dasz wyraz swym 
przekonaniom podejmując stosowne działania.
Teraz   przywołaj   w   myślach   obraz,   który   nie   sprawi   ci   satysfakcji,   bowiem   będzie   ilustrował 
przekonanie   negatywne   wybrane   z   twojej   listy.   Załóżmy   ze   wygłaszasz   referat   przed   audytorium 
złożonym z pracowników twojej firmy. Przykład ten może dotyczyć przekonania:  „nie lubię oglądać 
siebie lub występować w takiej roli", sformułowanego na podstawie zapisanego przez ciebie określenia 
„nieśmiały"   lub   „zamknięty   w   sobie"   I   to   ćwiczenie   spróbuj   wykonać   przywołując   rzeczywiste 
wspomnienie   lub   wyobrażając   sobie   sytuację,   w   której   możesz   znaleźć   się   w   przyszłości.   Nie 
zapominaj o posługiwaniu się zmysłami, dzięki którym wyobrażenie zyskuje znamiona rzeczywistego 
przeżycia.
Doświadczyłeś  zatem sytuacji, w których  ujawniły się dwa twoje oblicza pozytywne  i negatywne, 
odzwierciedlające   określone   przekonania   na   temat   własnej   osoby   Jeżeli   porównasz   teraz 
submodalności związane z każdą ze scen, zaczniesz dostrzegać między nimi różnice, lecz nie w treści 
obydwu   scenariuszy   (tj.   między   opowiadaniem   dzieciom   bajek   a   wygłaszaniem   referatu   przed 
kolegami z pracy), gdyż te są oczywiste, lecz w charakterze obrazów, dźwięków i wrażen dotykowych, 
których   doświadczyłeś.   Właśnie   te   różnice   są   kluczem,   otwierającym   przed   tobą   możliwości 
podejmowania decyzji i przejęcia kontroli nad własnym losem. Być może po raz pierwszy w życiu 
odkryłeś   i   zrozumiałeś   przekonania,   sterujące   twoim   postępowaniem.   Dzięki   pozytywnym 
submodalnościom możesz je teraz samodzielnie kształtować, podobnie jak uczucia, tworząc nowe i 
odrzucając   dawne,   nieprzydatne   już   oceny.   Możesz   rozpoznać   i   zastosować   w   praktyce   strategię 
myślenia, która pomoże ci osiągnąć pożądane rezultaty.

Usprawiedliwianie się
W poprzednim rozdziale dowiedzieliśmy się, ze przekonania jednostki wpływają na jej działania i same 
są   kształtowane   przez   te   działania   czy   tez   przez   ich   interpretację.   W   1960   roku   przeprowadzono 
niezwykle znaczący eksperyment z udziałem pacjentów poddanych chirurgicznemu rozdzieleniu półkul 
mózgowych (zabiegi tego rodzaju stosowane są w leczeniu padaczki). Operacja polega na przecięciu 
ciała   modzelowatego   (corpus   callosum),   które   łączy   korę   obu   półkul,   umożliwiając   komunikację 
między nimi Uczestnikom eksperymentu pokazano po dwa rysunki, każdy z nich zarejestrowała jedna 
półkula   mózgowa   (przez   przeciwległe   oko),   a   następnie   serię   innych   ilustracji,   spośród   których 
należało wybrać kolejne dwie, związane tematycznie z oglądanymi wcześniej. Lewa półkula jednego z 
badanych „obejrzała" na rysunku kurzy pazur, natomiast prawa - ośnieżony dom. Kiedy poproszono tę 
osobę   o   wybranie   rysunków   wiążących   się   z   pokazanymi   przed   chwilą,   wskazała   ona   ilustracje 
przedstawiające kurczaka oraz szuflę do odgarniania śniegu, czyli dokonała trafnego wyboru. Wybór 
kurczaka uzasadniła ona tym, ze na poprzednim rysunku widziała kurzy pazur, jednak wyjaśniając 
związek między łopatą do odgarniania śniegu a ośnieżonym domem powiedziała: „Aby posprzątać 
kurnik,   należy   mieć   łopatę   do   odśnieżania"   Ta   zaskakująca   odpowiedź   całkowicie   zmieniła   nasze 
poglądy na temat przebiegu procesów myślenia.
Oczywiście podane wyjaśnienie me było prawdziwą przyczyną wyboru łopaty, która wyraźnie odnosiła 
się  do  ośnieżonego   domu.   Prawa  półkula  tej   osoby nie  mogła   jednak  przekazać   zarejestrowanego 
obrazu do półkuli lewej, myślącej werbalnie, toteż ta ostatnia, zauważywszy wybraną ilustrację, wy-
myśliła wytłumaczenie1 Lewa półkula stworzyła zatem własną interpretację (według terminologii NLP 
„usprawiedliwienie") działania. Uczestnik eksperymentu nie zdawał sobie sprawy z tego, ze podane 
przez mego uzasadnienie było sztucznie sfabrykowane, obydwa skojarzenia wydawały mu się równie 
naturalne. Fakt, ze podał on tę interpretację bez namysłu, dowodzi jednak, iż mózg potrafi znaleźć 
wytłumaczenie dla każdej sytuacji.
Inne   badania   potwierdziły   odkrycie,   iż   formułujemy   interpretację   lub   wytłumaczenie   własnych 
zachowań   i   stosujemy   się   do   nich   w   dalszym   postępowaniu.   Na   ogół   nie   zdradzamy   takich 
usprawiedliwień   innym   osobom,   a   przynajmniej   nie   mówimy   o   nich.   Przechowujemy   je   w 
świadomości  i pozwalamy im kierować dalszymi  zachowaniami. Usprawiedliwienia  te z reguły są 

background image

pozytywne   albo   negatywne,   optymistyczne   albo   pesymistyczne.   Gracz   w   golfa,   który   nie   zdołał 
umieścić   piłki   w   dołku   z   odległości   jednego   metra,   poszukując   dla   siebie   optymistycznego 
usprawiedliwienia mógłby stwierdzić- „To do mnie niepodobne, co za pech", po czym zapomniałby o 
tym zdarzeniu uznawszy je za nieistotne. Z kolei pesymistyczne usprawiedliwienie porażki w meczu 
tenisowym brzmiałoby zapewne. „Przecież to oczywiste Backhand zawsze mnie zawodzi". Pani domu, 
która przygotowała wyśmienite potrawy na cześć specjalnych gości, mimo usłyszanych komplementów 
może sformułować negatywną interpretację całego wieczoru i wszystkich uwag, wypowiedzianych pod 
jej adresem przez uczestników spotkania. Mówiąc żargonem NLP, usprawiedliwia się ona ze swojego 
zachowania.   Jego   wspomnienie   i   towarzyszące   mu   odczucia   zostają   w   ten   sposób   utrwalane   i 
oddziałują na przyszłe działania w sposób pozytywny albo negatywny, w zależności od charakteru 
usprawiedliwienia.
Zauważ,  że  tenisista  użył  słowa „zawsze",  które jest częstym  przejawem nieracjonalnego  sposobu 
myślenia. Zwróć również uwagę, ze usprawiedliwienia obecnych zachowań me muszą pozostawać w 
związku z osiąganymi dotychczas wynikami. Wprost przeciwnie  pani domu może cieszyć się opinią 
niezrównane) kucharki i organizatorki przyjęć, a tenisista mógł mieć na swym koncie więcej zwycięstw 
niż jego optymistycznie nastawiony przeciwnik. Problem polega na tym, że osoba myśląca pozytywnie 
zapamiętuje   najlepsze  chwile  ze   swojego  życia,   natomiast  osoba  myśląca  negatywnie  -  najgorsze. 
Zatem me fakty wchodzą tu w grę, lecz ich interpretacja oraz wywołane przez nią samopoczucie, które 
oddziałuje na przyszłe zachowania. Nasze indywidualne mapy świata - coraz bardziej szczegółowe w 
wyniku uzupełniania ich o kolejne interpretacje rozmaitych zachowań - stają się naszą rzeczywistością.
W dłuższej perspektywie rzeczywiste osiągnięcia jednostki nie odbiegają od sformułowanej przez nią 
interpretacji   czy   oceny   własnych   działań.   Wspomniane   na   początku   rozdziału   badania   wyników 
osiąganych   przez   optymistów   i   pesymistów   wykazały,   ze   optymistycznie   nastawieni   agenci   ubez-
pieczeniowi   realizowali   o   20   procent   wyższą   sprzedaż   niż   ich   koledzy   -pesymiści   (dzięki   testom 
psychometrycznym   postawy  takie   jak   pesymizm   lub   optymizm   z   łatwością   można   ocenie),   mimo 
takich samych kwalifikacji i doświadczenia zawodowego. Po roku optymiści zwiększyli swą przewagę 
do 57 procent, odnotowując nawet większy wzrost wyników mierzonych w liczbach bezwzględnych. 
Ich pozytywne „usprawiedliwienia" nabrały charakteru samospełniającej się przepowiedni, pomagając 
zachować wytrwałość, decydującą o sukcesie w zawodzie sprzedawcy, oraz stan ducha, który każe 
dążyć   do   sukcesu   mimo   przytrafiających   się   po   drodze   porażek.   Zatem   nasz   sposób   myślenia   o 
rozmaitych   elementach   rzeczywistości,   czyli   ich   interpretacja,   zawsze   wpływa   na   nasze   przyszłe 
działania, a tym samym na osiągnięcia. W ostatecznym rozrachunku „pozytywne usprawiedliwienia", 
przynoszą pozytywne rezultaty.

Wyuczona bezradność
W   1964   roku   na   Uniwersytecie   Princeton   świeżo   upieczony   absolwent   psychologu,   dr   Martin 
Seligman,   dokonał   niezwykle   istotnego   odkrycia.   Jego   koledzy   przeprowadzali   eksperymenty 
polegające   na   poddawaniu   psów   łagodnym   wstrząsom   elektrycznym   podczas   prób   opuszczenia 
labiryntu. Po kilku wstrząsach zwierzęta rezygnowały z poszukiwania drogi ucieczki. Doświadczeni 
badacze próbowali wyjaśnić to zachowanie naturą psów lub metodą zastosowaną w eksperymencie, 
natomiast dr Seligman, mimo ze pracował w laboratorium od niedawna, wysunął nowatorską tezę o 
dalekosiężnych   skutkach.   Stwierdził   on   mianowicie,   ze   psy   nauczyły   się   bezradności.   Ich 
doświadczenia   wskazywały,   że   dalsze   próby   nie   miały   szans   powodzenia,   zatem   rezygnowały. 
Podobne eksperymenty przeprowadzono następnie z udziałem ludzi, zastępując wstrząsy elektryczne 
hałaśliwymi  dźwiękami.  Rezultaty  były  zaskakujące-  ludzie,   podobnie  jak psy,  zaprzestawali   prób 
ucieczki, przyjmując tę samą, bierną postawę. Dalsze badania dowiodły, iż tego rodzaju wyuczony 
pesymizm   można   wykorzenić,   a   osoby,   którym   się   to   udało,   nigdy   więcej   me   popadały   w   stan 
bezradności.   Nasuwa   się   wniosek,   ze   możemy   zmieniać   utrwalony   sposób   interpretacji   własnych 
zachowań   i   formułować   nowe   „usprawiedliwienia",   które   będą   sterować   naszymi   przyszłymi 
działaniami.
Sehgman zidentyfikował wzorce przekonań, wywołujących owo poczucie bezradności Pierwszym z 
nich jest przeświadczenie o trwałości problemów, drugim - o ich nieuniknionym rozprzestrzenianiu się 

background image

na inne sfery życia. Optymiści rzadko uznają problemy za nierozwiązywalne i nigdy nie godzą się na 
to,   by  wywierały   one  paraliżujący   wpływ   na   inne   obszary   ich   aktywności   Panują   nad   mmi   i   nie 
przekładają faktów („nie udało mi się tym razem") na fałszywe przekonania („nigdy mi się nie udaje"). 
Po trzecie, nie traktują trudności i niepowodzeń jako „problemu życiowego" i nie wyciągają z nich 
wniosków w rodzaju „jestem do niczego". Zatem, nie ignorując problemów, możemy definiować je 
bardziej precyzyjnie, nie przesądzając o ich trwałym, wszechogarniającym i osobistym charakterze.

Samonapędzające się spirale
Jak   już   mówiliśmy,   zachowania   oddziałują   na   przekonania   za   pośrednictwem   naszej   interpretacji 
własnych działań, stopniowo kształtującej i wzmacniającej określoną samoocenę. Dzięki NLP możemy 
nauczyć się przerywać tę irracjonalną i niepowstrzymaną spiralę coraz bardziej negatywnych prze-
konań i coraz mniej skutecznych działań, oddziałując na przekonania, na zachowania, lub na jedne i 
drugie.
Większością naszych codziennych czynności steruje nawyk, któremu nie towarzyszy świadoma myśl. 
Zajęciom nierutynowym poświęcamy więcej uwagi lub refleksji i niemal zawsze możemy uzasadnić, 
dlaczego wybraliśmy określony tryb postępowania lub dlaczego w ogóle podjęliśmy działanie. W obu 
wypadkach   nasz   sposób   zachowania   się,   nawet   w   zwykłych,   codziennych   sytuacjach,   wynika   z 
wyznawanych przekonań. Rozważmy to na przykładzie czytania książki Jakie czynności wykonujesz 
podczas   lektury?   Niektórzy   sporządzają   notatki,   mm   zaznaczają   ważne   fragmenty   kolorowymi 
mazakami, jeszcze inni zaginają róg strony, na której przerwali czytanie. Ktoś bierze książkę do łóżka, 
a ktoś inny do pociągu, którym dojeżdża do pracy. Jedni zawsze odkładają przeczytany tom na półkę, 
natomiast inni zostawiają go w miejscu, gdzie ostatni raz oddawali się lekturze, aby odnaleźć go tam po 
wielu   godzinach,   a   nawet   dniach   poszukiwań.   Niektórzy  ustawiają   książki   na   półce   w   logicznym 
porządku, inni przechowują je w nieładzie, nierzadko ustawiając tomy „do góry nogami" lub „do tyłu 
grzbietem".
Wszystkie wyżej wymienione różnice w zachowaniach odzwierciedlają różnice charakterów, a ściślej, 
wyznawanych   wartości   i   przekonań.   Ktoś,   kto   szanuje   książki,   prawdopodobnie   postępuje   tak   z 
określonego powodu, np. z szacunku dla innych czytelników lub dla cudzej własności. Inna osoba 
może z kolei mieć określone przyczyny, dla których zagina kartki lub zapełnia marginesy notatkami. 
Być może postępuje tak dla wygody, daje upust swej twórczej inwencji lub kieruje się jakimiś innymi 
pobudkami. Drobne, pozornie „niewinne" działania mieszczą się zatem w ramach wyznawanego syste-
mu wartości lub przekonań. Opinie o samym sobie w rodzaju: „jestem staranny", „nie gubię rzeczy", 
„jestem   zorganizowany",   „jestem   niezorganizowany",   „jestem   uważny,   inteligentny,   punktualny, 
troskliwy, niezależny ." znajdują wyraz w setkach rutynowych czynności, które wykonujemy każdego 
dnia. Każda z nich podlega interpretacji i oddziałuje z kolei na nasze poglądy. Mamy swoje własne 
„katalogi" usprawiedliwień, obejmujące wszystkie nasze działania, osiągnięcia, porażki oraz codzienny 
tryb życia.

Działania przejawem przekonań
Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy z tego, ze wszystkie podejmowane przez nas działania mieszczą 
się w ramach określonego systemu przekonań, zastanowienie i analiza własnych zachowań pozwala 
jednak   odkryć   tę   zależność.   Nawet   ktoś,   kto   szczyci   się   swym   nieobliczalnym   charakterem, 
prawdopodobnie jest niewolnikiem oceny samego siebie jako osoby nieprzewidywalnej i tego rodzaju 
zachowania   weszły   mu   w   nawyk.   Powyższe   rozważania   wiążą   się   ściśle   z   założeniem   NLP, 
omówionym w rozdziale 1, zgodnie z którym u podstaw każdego działania lezą pozytywne intencje. Za 
wszystkimi czynnościami kryją się określone przyczyny, nawet jeśli nie są one oczywiste dla osoby, 
która je wykonuje, nie wspominając o postronnych obserwatorach.
Działania dają świadectwo przekonaniom i w tych kategoriach są interpretowane, co może przynosić 
pozytywne   lub   negatywne   skutki.   Powróćmy   do   przykładu   mówiącego   o   czytaniu   książek   i 
przeanalizujmy   postępowanie   osoby,   która,   odrywając   się   od   lektury,   niedbale   porzuca   książkę   i 
odnajduje ją dopiero wówczas, gdy zechce kontynuować czytanie. Jeżeli czytelnik ów żywi na swój 
temat   przekonanie   w   rodzaju   „jestem   wolny   i   niezależny,   sam   jestem   sobie   panem,   nie   jestem 

background image

drobiazgowy", w ten właśnie sposób (podświadomie) zinterpretuje on swój postępek i przyporządkuje 
go temuż przekonaniu. Jeżeli jednak jego głos wewnętrzny mówi „jestem niedbały", istnieje wielkie 
prawdopodobieństwo, ze zarówno to, jak i setki innych działań, dla których nie znajdzie on innego 
oczywistego   wytłumaczenia,   zostaną   zaszufladkowane   pod   tym   hasłem,   zwiększając   siłę   jego 
oddziaływania Jest to zdradliwy proces, bowiem za sprawą niewiele znaczących postępków możesz 
stać się arogancki, zapominalski, opieszały, zawzięty lub nieuważny, każde działanie „pasuje" przecież 
do określone] samooceny Im bardziej ugruntowane będą przekonania ograniczające, tym silniej będą 
one krępować twoje codzienne działania.

KATALOG PRZEKONAŃ
Działania,   podobnie   jak   przekonania,   można   usystematyzować   według   pewnej   skali.   U   „osoby 
niedbałej",   w   miarę   kształtowania   się   i   dojrzewania   wewnętrznego   obrazu   samej   siebie,   „książka 
porzucona na podłodze sypialni" zmienia się w „książkę zostawioną na stoliku", potem w „książkę nie 
odłożoną na półkę" i wreszcie w „książkę me odłożoną na swoje miejsce na półce". Jak dziecko, które, 
stopniowo poznając świat, coraz lepiej rozumie pojęcie „drzewa" i zalicza do tej kategorii coraz więcej 
gatunków, bez względu na ich wysokość i budowę, tak i my szufladkujemy wciąż nowe działania w 
dobrze znanych i wygodnych przegródkach katalogu przekonań. Zmiana stylu myślenia nie wymaga 
rezygnacji z tego pomysłowego systemu (który zresztą me jest pozbawiony zalet), lecz rozpoznania go 
i   nabycia   umiejętności   przenoszenia   działań   z   jednej   „szufladki"   do   innej,   ilekroć   uznamy   to   za 
stosowne   Możesz   dowolnie   interpretować   własne   zachowania   i   wyznawać   dowolne   poglądy,   lecz 
efektywne myślenie wymaga efektywnych, wzmacniających przekonań.

Poznawanie własnego katalogu przekonań
Sprawdź   słuszność   naszych   dotychczasowych   rozważań   na   przykładzie   własnych   doświadczeń. 
Przeznacz niezbędną ilość czasu na wykonanie tego zadania Sporządź listę codziennych czynności, 
starając   się   zapisać   ich   jak   najwięcej.   Teraz   spróbuj   znaleźć   uzasadnienie   każdej   z   nich   w 
wyznawanych   przekonaniach.   Np.   możesz   zmywać   filiżankę   natychmiast   po   wypiciu   kawy,   nie 
czekając do następne) przerwy lub do momentu, gdy pozostałe na dnie osady pokryją się pleśnią, bądź 
do   wyczerpania   zapasu   czystych   naczyń.   Przypuszczalną   przyczyną   takiego   postępowania   jest 
zamiłowanie do porządku (co sugeruje przekonanie „jestem staranny") lub obawa przed rozlaniem 
resztek   kawy   na   biurko   („jestem   uważny,   ostrożny,   sumienny,   szanuję   własność"   itp.).   Możesz 
tłumaczyć   je   również   przestrzeganiem   zasad   higieny,   pragnieniem   służenia   kolegom   za   wzór   lub 
chęcią przerwania pracy i spędzenia kilku chwil na pogawędce z osobą spotkaną przy umywalce. Być 
może  nieświadomie  kierujesz się  przekonaniem  o treści:  „nie jestem tu  potrzebny",  „zasługuję na 
lepszą posadę", „marnuję się w tej pracy" itp. Jeżeli to ćwiczenie ma przynieść efekty, musisz wykonać 
je uczciwie.
Liczba   czynności,   które   mógłbyś   wymienić,   podobnie   jak   możliwych   przekonań,   jest   niemal 
nieograniczona i warto odnotować nawet takie drobiazgi, jak zamykanie lub niezamykame  tubki z 
pastą do zębów, bowiem i one mogą mieć daleko idące skutki. Porządkując swe czynności w katalogu 
przekonań zauważysz, ze najczęściej otwierasz tylko kilka „szufladek" Możesz również stwierdzić, ze 
określone zachowanie (np. niezwłoczne notowanie w kalendarzu każdego zaplanowanego spotkania) 
wspiera   więcej   niz   jedną   opinię   (np.   „jestem   punktualny",   „można   na   mnie   polegać",   „jestem 
sumienny", „jestem zorganizowany").
W miarę wykonywania ćwiczenia mogą przychodzić ci na mysi również inne czynności, wspierające 
twoje przekonania o samym sobie. Możesz również uświadomić sobie dzięki nim inne wyznawane 
poglądy lub wartości, których wcześniej nie wymieniłeś. Zachowaj kartkę, na której notowałeś na-
suwające ci się uwagi. Przeanalizuj uważnie wszystkie przekonania i spróbuj określić, które z nich w 
ostatecznym rozrachunku uważasz za wzmacniające. Pomogą ci one osiągnąć upragnione cele i zostać 
tym, kim zawsze chciałeś być. Następnie rozpoznaj przekonania ograniczające, które uniemożliwiają 
pełne spożytkowanie twoich możliwości.
Nie odpowiadające ci poglądy możesz zmienić dzięki technice zamiany submodalności, której istotę 
zapewne zaczynasz już rozumieć. Polega ona mianowicie na zastosowaniu submodalności związanych 

background image

z   zachowaniem   potwierdzającym   przekonanie   wzmacniające   do   zachowania   odzwierciedlającego 
przekonanie   ograniczające.   Skoro   poznałeś   już   sposób   oddziaływania   przekonań   na   twoje 
postępowanie i potrafisz określić, czy są one słuszne, możesz zadać sobie pytanie: „Czy przekonanie to 
pomoże mi osiągnąć zamierzone rezultaty?" Analogicznym testem w odniesieniu do zachowań będzie 
pytanie: „Czy działanie to jest zgodne z moimi poglądami?"

DOBRZE WYKONANE ZADANIE
Zaczynasz dostrzegać w nowym świetle wykonywane przez siebie czynności (o których nie myślisz) 
oraz wyznawane poglądy (o których prawie nie myślisz), a także ich wzajemne oddziaływanie. Jesteś 
zatem przygotowany do wykonania  kolejnego, przyjemnego  ćwiczenia  Przypomnij  sobie dowolne, 
dobrze wykonane przez ciebie zadanie. Odczuwałeś wówczas satysfakcję, której wspomnienie i teraz 
poprawiło   twoje   samopoczucie.   Nie   bądź   nadmiernie   skromny,   przecież   każdy   z   nas   należycie 
wywiązuje się z jakichś obowiązków. Nie chcę przez to powiedzieć, ze codziennie bijemy rekordy lub 
próbujemy dorównać najlepszym, lecz ze przestrzegamy własnych norm, które pozwalają nam czerpać 
zadowolenie   z   dobrze   wykonanej   pracy.   Wykonując   to   ćwiczenie,   najlepiej   byłoby   posłużyć   się 
wspomnieniem   niedawnego   osiągnięcia,   którego   obraz   jest   w   pamięci   bardzo   wyrazisty,   w   razie 
konieczności można jednak wykorzystać przeżycia z odleglejszej przeszłości. Przywołaj w wyobraźni 
to   wydarzenie,   przypomnij   sobie   wykonywane   czynności   i   pozwól,   by   owładnęło   tobą   uczucie 
zadowolenia, którego wówczas doświadczyłeś.
Teraz   zadaj   sobie   pytanie:   „Które   moje   czyny   lub   jaki   sposób   postępowania   sprawił   mi   tyle 
satysfakcji?" i zapisz odpowiedz. Zastanów się następnie: „Świadectwem jakiego przekonania były 
moje ówczesne uczynki lub osiągnięcia?"  Sformułuj to przekonanie.
Przypomnij sobie teraz trzy inne wydarzenia, działania lub osiągnięcia, będące wyrazem tego samego 
przekonania. Postaraj się wywołać z pamięci te sytuacje, podczas których inne osoby obserwowały 
twoje poczynania, następnie odtwórz w wyobraźni ich przebieg od początku do końca, ze świadomo-
ścią, że wprowadzasz w czyn jedno ze swych najważniejszych przekonań. Czyniąc to, wypowiedz 
głośno   jego   treść,   np.   „Oto   osoba   kreatywna,   pełna   inwencji,   uważna,   pełna   entuzjazmu   itp." 
Spotęguje to siłę wzmacniającego cię przekonania i pozwoli odnieść je do konkretnych działań, które 
staną się jego dowodem.
Przypomnij   sobie,   najżywiej   jak   potrafisz,   szczęśliwe   chwile,   kiedy   osiągałeś   satysfakcjonujące 
wyniki, postępując w mysi własnych przekonań, przeanalizuj następnie swe uczucia. Wykonywanie w 
wyobraźni zadań, z których potrafisz wywiązać się naprawdę dobrze, wzbudzi w tobie zadowolenie i 
pewność  siebie,  potęgując  siłę  pozytywnej  samooceny  Przywołując   wspomnienia  swoich  działań   i 
utożsamiając   je   z   określonymi   przekonaniami,   świadomie   posługujesz   się   zachowaniami   w   celu 
wywarcia wpływu na twe poglądy o samym sobie, co z kolei pomaga uwierzyć, że stać cię na jeszcze 
lepsze   wyniki   Innymi   słowy,   wzrasta   siła   wzmacniających   cię   przekonań.   Następnie   możesz 
„wyregulować"   submodalności,   tworząc   w   wyobraźni   wyraziste   obrazy,   odzwierciedlające   twe 
najsilniejsze przekonania i najbardziej motywujące doświadczenia.

JAK Z DZIAŁAŃ UCZYNIĆ PRZEKONANIA WZMACNIAJĄCE
Skoro zamierzamy wykorzystać każde działanie w celu kształtowania pozytywnych, wzmacniających 
przekonań   oraz   realizacji   wyznaczonych   celów,   od   czego   powinniśmy   zacząć?   Większość   z   nas 
przyzna, iż brakuje nam tego rodzaju opinii o samych sobie, potrzebujemy więcej pewności siebie, 
pozytywnego   nastawienia   i   umiejętności   zmiany   negatywnych   ocen.   Poniżej   opisuję   niezwykle 
skuteczna metodę, dzięki której będziesz mógł uzupełnić te braki. Zastanów się, jakie cechy chciałbyś 
mieć, choć w głębi duszy wiesz, ze ich me posiadasz Np. pragniesz być otwarty na wszelkie nowinki i 
przyswajanie nowych wiadomości, lecz zdajesz sobie sprawę, ze każda zmiana jest dla ciebie uciążliwa 
i uczysz się z trudem. Pomysł chwilę i wybierz jedno własne przekonanie tego rodzaju. Powinno to być 
przeświadczenie,   do   którego   przywiązujesz   dużą   wagę,   wpływające   na   wiele   twych   zachowań. 
Następnie odpowiedz na poniższe pytania.

background image

Czy twoje przekonanie sformułowane jest pozytywnie?
Stwierdzając   na   przykład   „me   jestem   nieśmiały"   określasz   cechę,   której   -   twoim   zdaniem   -   nie 
posiadasz. Zastąp to zdanie innym, sformułowanym pozytywnie, np. „jestem otwarty w stosunku do 
innych". Pozytywne stwierdzenia są szybciej rejestrowane przez podświadomość

Czy jest to twoje przekonanie, czy opinia innych osób?
Zdanie   „sądzę,   że   jestem   lubiany"   w   istocie   dotyczy   przekonań   innych   ludzi.   Sformułowanie 
„wzbudzam sympatię"  ma takie samo znaczenie,  lecz wyraża twoje przekonanie o samym  sobie i 
pozostaje pod twoją kontrolą. Zachowania wzbudzające sympatię pozwalają ci przypuszczać z dużą 
dozą prawdopodobieństwa, iż jesteś osobą sympatyczną, chociaż zawsze znajdzie się ktoś, kto nie 
zgodzi   się z  tą  opinią.   Stwierdzenie:   „Sądzę,  że  jestem  lubiany"  pozbawione  jest  elementu,   który 
określam mianem „myślowej wiarygodności". Formułuj przekonania w taki sposób, byś mógł przyjąć 
pełną odpowiedzialność za potwierdzenie ich własnym postępowaniem.

Czy przekonanie to w korzystny dla ciebie sposób oddziałuje na pozostałe sfery życia?
Zastanów się, jaki wpływ może wywrzeć określone przekonanie na twoje cele, plany oraz wyznawane 
przez ciebie wartości i poglądy. Musisz zdawać sobie sprawę z każdej sprzeczności (zwanej również 
niespójnością) między tym a pozostałymi przekonaniami. Mój znajomy, przedsiębiorca, wierzył, ze jest 
w   stanie   bez   reszty   poświecić   się   realizacji   dowolnego   celu   i   osiągnąć   go.   Pragnął   wzmocnić   to 
przekonanie i przełożyć je na kolejne sukcesy. Niestety, musiał w końcu przyznać, iż nie uwzględniało 
ono dobra jego rodziny, a w kontekście całego życia z pewnością me ono powinno kierować jego 
poczynaniami, by mój znajomy mógł osiągnąć szczęście. Być może zatem będziesz musiał skorygować 
lub  zmienić  swe przekonanie,  aby me  zakłócało  szerszej  harmonii  twojego życia  oraz  egzystencji 
twoich bliskich.

Czy jest ono dynamiczne czy statyczne?
Przykładem statycznego przekonania może być stwierdzenie:   „jestem inteligentny", „można na mnie 
polegać" lub „jestem atrakcyjny". Tego rodzaju opinie sformułowane są kategorycznie, toteż istnieje 
niebezpieczeństwo, iż jedno drobne potknięcie odbierze im „wiarygodność myślową", tj. staną się one 
fałszywe.   Każdemu   z   nas   zdarzają   się   „złe   dni",   kiedy   postępujemy   tak,   jakby   inteligencja, 
wiarygodność  lub atrakcyjność  nie były  bynajmniej  naszą najmocniejszą stroną. Bywamy  również 
oceniani na tle innych inteligentny w porównaniu z kim?. Nie sposób zatem uniknąć sytuacji, w któ-
rych nasze możliwości wydadzą się innym gorsze od przeciętnej. Dynamiczne przekonanie mogłoby 
brzmieć „nabieram pewności siebie", „uczę się coraz efektywniej", „coraz lepiej wykonuję to lub owo". 
Francuski psychoterapeuta Emile Coue miał po stokroć rację, kiedy prawie sto lat temu udzielał swym 
pacjentom tej oto, dziś już przysłowiowej porady:  „Z każdym dniem i pod każdym względem czuję się 
coraz lepiej".  Tego rodzaju dynamiczne przekonanie pozostaje prawdziwe mimo nawrotów „choroby", 
bowiem   pod   świadomie   wierzymy   w   me,   akceptujemy,   nie   poszukując   ukrytych   znaczeń,   i 
przekładamy na rzeczywiste zachowania. Dzięki tej formie afirmacji możesz od czasu do czasu „wziąć 
sobie wolne" oraz - co zasługuje na szczególne podkreślenie - spożytkować negatywne informacje 
zwrotne, tj.   poprawiać osiągane rezultaty ucząc się nie na sukcesach, lecz na błędach, a jest to naj-
skuteczniejszy sposób przyswajania wiedzy.

Jakie działania wspierają to przekonanie?
Możesz teraz posunąć się o krok dalej. Mając na uwadze przekonanie, które pragniesz wzmocnić, 
wymysł  możliwie najwięcej działań, prowadzących  do zdobycia  pożądanej cechy lub będących jej 
świadectwem. Nie musisz ograniczać się do własnych doświadczeń, wyobraź sobie innych, którzy wy 
znają tego rodzaju przekonanie i osiągają dzięki memu zadowalające wyniki. Jak naprawdę postępują 
te   osoby?   Wymyśl   i   zapisz   możliwie   najwięcej   przykładów.   Załóżmy,   ze   pożądane   przez   ciebie 
przekonanie brzmi: „jestem pewny siebie i czuję się swobodnie w każdym towarzystwie". Możesz dać 
mu wyraz wieloma działaniami, np. wygłaszając zaimprowizowane przemówienie, zawierając nowe 
przyjaźnie podczas uroczystego zebrania, wydając obiad dla ważnych gości twojej firmy, goszcząc 

background image

dalekich   krewnych,   omawiając   delikatny   problem   z   kolegą   z   pracy,   prezentując   ofertę   firmy 
poważnemu  klientowi  lub   pomagając  przy  organizowaniu   szkolnej  zabawy.   Postaraj  się   wymyślić 
możliwie najwięcej działań odpowiadających nowemu przekonaniu, które pragniesz sobie przyswoić.

PROJEKCJA PREMIEROWA
Wybierz dowolne działanie ze sporządzonej listy i „obejrzyj je" w wyobraźni od początku do końca, 
tak jakbyś oglądał film. Obraz powinien być wyraźny, kolorowy i możliwie najbardziej realistyczny. 
Na tym  etapie wyobrażenie to może dotyczyć  innej osoby,  o ile nie pamiętasz żadnych  własnych 
sukcesów,   na   których   mógłbyś   się   oprzeć.   Gdy   będziesz   gotów,   weź   udział   w   oglądanych 
wydarzeniach, obsadź siebie w głównej roli i wyobraź sobie, ze sam wykonujesz zamierzone działania 
z   wprawą   i   pewnością   siebie.   Obserwuj   sytuację   z   punktu   widzenia   jej   uczestnika,   a   nie   widza. 
Przeanalizuj   kolejno   obrazy,   dźwięki   i   odczucia   (tj   modalności,   z   którymi   zapoznałeś   się   w 
poprzednich rozdziałach), a następnie włącz je do wyobrażanej sytuacji. Obrazy są teraz wyraziste, 
czujesz, że w życiu potrafisz uczynić to samo, co w wyobraźni, odczuwasz satysfakcję z własnych 
umiejętności. Oglądając te obrazy wypowiedz głośno swoje przekonanie, utwierdź się w nim i daj mu 
wyraz w działaniach podejmowanych w wyobraźni.
Poznałeś technikę, którą możesz wypróbować, zastosować i udoskonalić, by przyswoić sobie każde 
pozytywne przekonanie. Proces ten jednak dopiero się rozpoczął. Tworząc w myślach obrazy innych 
działań z twojej listy, możesz wzmocnić nową samoocenę. Twoim zadaniem jest zaznajomienie się z 
wszelkimi   rodzajami   działań   (na   razie   reprezentowanych   tylko   przez   procesy   elektrochemiczne, 
zachodzące   w   mózgu   podczas   wizualizacji),   potwierdzających   ową   ocenę,   poprzez   odegranie   w 
wyobraźni odpowiednich scenariuszy. Wielu ludzi, mających na swym koncie wybitne osiągnięcia, po-
twierdza  znaczenie  tego   rodzaju  ćwiczeń   w  ich   własnej  karierze.   Dla  każdego   przekonania,  które 
pragniesz sobie wpoić, zastosuj wyżej opisany tryb postępowania.

PODEJMIJ ZOBOWIĄZANIA
Przed   nami   ostatni   etap,   który   zapewne   wywoła   wzmożone   wydzielanie   adrenaliny   w   twoim 
organizmie. Zdecyduj, kiedy i gdzie urzeczywistnisz swoje wyobrażenia w domu, podczas spotkania z 
przyjaciółmi, w pracy, gdziekolwiek nadarzy się pierwsza sposobność Zapisz podjęte zobowiązania. 
Jeżeli w pracy regularnie uczestniczysz w naradach, możesz wykorzystać je w celu ćwiczenia postawy 
asertywnej, być może będziesz miał wkrótce okazję wygłosić przemówienie lub dokonać prezentacji 
handlowej. Zorganizuj sobie nowe formy spędzania wolnego czasu, zacznij uprawiać sport, zajmij się 
nowym hobby. Lista powinna być wystarczająco długa, byś mógł znaleźć na niej przynajmniej kilka 
działań, które zechcesz umieścić w swych planach na najbliższą przyszłość. Podejmij zobowiązania i 
opowiedz o nich innym Jeżeli odczuwasz tremę, nie przejmuj się; nadal trenuj wyobrażenia, dzięki któ-
rym   przystąpisz   do   rzeczywistych   działań   z   większą   pewnością   siebie.   Poczyń   niezbędne 
przygotowania i naucz się wszystkiego, co może okazać się przydatne. Wszystkie te kroki będą warte 
poniesionego   wysiłku,   bowiem   zaplanowane   przez   ciebie   zmiany   odnoszą   się   nie   tylko   do   twych 
najważniejszych zachowań, ale również do fundamentu, na którym są one oparte, tj. do przekonań na 
temat samego siebie. W efekcie zmieniasz się na lepsze i to na dobre.
Ćwiczenia   te   możesz   zastosować   kolejno   do   każdego   z   pożądanych   przekonań,   a   następnie 
wykorzystać nowo nabyte umiejętności we wszystkich sferach życia, poczynając od uprawiania sportu, 
na karierze zawodowej kończąc, godząc zarazem pracę z życiem rodzinnym, towarzyskim itp. Uczysz 
się nadawać znaczenie każdej wykonywanej czynności. Umiesz już kształtować własne przekonania i 
stwarzać   warunki   do   realizacji   wyznaczonych   celów.   Opierając   się   na   kilku   zasadach,   które 
omówiliśmy w pierwszym rozdziale, oraz na prostych faktach neurologicznych, odnoszących się do 
sposobu   funkcjonowania   mózgu,   nabywasz   umiejętności,   dzięki   którym   możesz   zmienić   własną 
osobowość i zdobyć wszystko, czegokolwiek zapragniesz.

background image

5  Marzenia a sukcesy

Treść marzeń lub wyobrażeń wpływa na rzeczywisty kształt twego życia. Wydaje się, ze obdarzeni 
jesteśmy   wrodzoną   zdolnością   tworzenia   w   myślach   map   rzeczywistości,   do   których   następnie 
dostosowujemy własne postępowanie. Najpierw wyobrażamy sobie, co powinno się zdarzyć, lub jacy 
pragniemy być, „przeżywając" swą wewnętrzną rzeczywistość, a dopiero potem próbujemy realizować 
ją na jawie. Przeżycia te obejmują obrazy, dźwięki i wrażenia dotykowe, kojarzone z daną sytuacją, 
oraz   uczucia   zadowolenia   lub   -   w   wypadku   wydarzeń   nieprzyjemnych   (negatywne   wykorzystanie 
wyobraźni) -bólu.

ZNACZENIE WYOBRAŹNI
Albert   Einstein   stwierdził,   iż   „wyobraźnia   jest   ważniejsza   niż   wiedza".   Jego   teoria   względności, 
podsumowana   równaniem   E   =   mc2,   zapoczątkowała   epokę   marzeń   o   podróżach   kosmicznych, 
odbywanych z prędkością światła. Droga do wielu innych przełomowych osiągnięć nauki, podobnie jak 
do odkrycia Einsteina, wiodła przez wyobraźnię, chociaż każde z nich poprzedzone było latami pracy i 
konsekwentnie podejmowanych wysiłków. Wydaje się, że ci, którzy skutecznie dążą do wyznaczonych 
celów   lub   wyróżniają   się   w   inny   sposób,   potrafią   wyobrazić   sobie   własne   osiągnięcia,   czy   tez 
„przećwiczyć je w myślach" na długo przedtem, zanim zdołają je urzeczywistnić. Sportowcy bardzo 
często stosują tego rodzaju trening imaginacyjny przed startem w zawodach, nierzadko wzorując się w 
myślach   na   wybranych   „modelach”   zamiast   na   własnych,   wcześniejszych   osiągnięciach.   Badania 
dowiodły,  że ćwiczenia  w wyobraźni  przyczyniają  się do poprawy rzeczywistych  wyników  w  nie 
mniejszym stopniu niż trening fizyczny. Naukowcy ze zdumieniem stwierdzili, iż w przypadku rzutów 
wolnych w koszykówce oraz rzutów lotką, obydwa rodzaje ćwiczeń przynoszą bardzo podobne efekty. 
Podobne   zjawisko   zaobserwowano   w   dziedzinie   sprzedaży   oraz   w   innych   sferach   działalności 
gospodarczej, co potwierdza wpływ wyobraźni na rzeczywiste osiągnięcia.
Każdy z nas obdarzony jest wyobraźnią i stale się nią posługuje. Uporczywie tworzony w myślach 
najgorszy scenariusz przyszłej sytuacji prawdopodobnie wpłynie na rzeczywisty przebieg wydarzeń, 
ponieważ myśli programują zachowania. Analogicznie, jeżeli lubimy określoną dyscyplinę sportu lub 
inną   formę   aktywności,   uprawiamy   ją   w   wyobraźni   ku   własnemu   zadowoleniu.   Wielokrotne 
wyobrażanie   sobie   dodaje   nam   pewności   siebie   i   umożliwia   poprawę   wyników   osiąganych   w 
rzeczywistości,   zależność   tę   najczęściej   wykorzystujemy   jednak   w   sposób   nieświadomy   i 
przypadkowy. Chociaż wszyscy osiągamy doskonałe wyniki w co najmniej kilku sferach działania, nie 
potrafimy rozpoznać własnych umiejętności i zastosować ich w wyobraźni w odmiennych sytuacjach. 
Zatem w jednej dziedzinie możemy nisko oceniać własne możliwości, w innej zaś - bardzo wysoko, w 
obu   przypadkach   nie   mając   do   tego   jakichkolwiek   racjonalnych   podstaw.   Doceniwszy   wpływ 
wyobraźni  na zachowania,  NLP  uczy nas  posługiwać się tym  darem świadomie  i konstruktywnie, 
umożliwiając osiąganie coraz lepszych wyników w dowolnej dziedzinie.

ŻYCZENIA I ZAMIARY
Wszyscy jesteśmy ukształtowani przez marzenia. Twój dom, samochód, miejsca, w których bywasz, 
istniały niegdyś tylko w czyjejś wyobraźni, tj. w mapie rzeczywistości. To samo dotyczy książek w 
twojej biblioteczce oraz centrum handlowego na twoim osiedlu Fotel, w którym siedzisz, zaistniał w 
czyichś marzeniach na długo przedtem, zanim stał się projektem naszkicowanym na papierze, a potem 
realnie   istniejącym   sprzętem.   Tak   powstaje   wszystko,   co   nas   otacza.   Zatem,   aby   urzeczywistnić 
pragnienia, musisz najpierw wprząc do pracy wyobraźnię. Jakość marzeń decyduje o jakości twojego 
życia, zatem, wybierając ich treść, warto zastanowić się i zdecydować się na to, co najlepsze.
Niektóre marzenia nigdy się nie spełniają, pozostając w sferze życzeń. Tworzone na ich podstawie 
wyobrażenia są niedorzeczne i nie sposób spożytkować ich do poprawy własnych osiągnięć. Dzięki 
technikom,   które  oferuje  NLP,  możemy  jednak  zmieniać   życzenia   w  zamiary,   a  fantazje   w  silne, 
motywujące pragnienia, możemy nauczyć się kreować właściwe marzenia.

background image

Zmiana życzeń w zamiary
Wykonaj  teraz krótkie ćwiczenie. Pomysł  o jednym  lub dwu życzeniach, tj. o pragnieniach,  które 
chciałbyś urzeczywistnić, lecz w głębi duszy nie wierzysz, że ci się to uda. Teraz wyobraź sobie, iż 
ziściło się każde z nich. Zobacz siebie w sytuacji, która - twoim zdaniem - powinna towarzyszyć 
spełnieniu tych życzeń. Tworząc to wyobrażenie stwierdzisz zapewne, ze obrazy, dźwięki i odczucia są 
odległe, niewyraźne lub zamglone i w niczym  nie przypominają rzeczywistych  doznań. Trudno ci 
będzie   zatrzymać   ten   obraz   dłużej   niż   przez   kilka   chwil   W   ten   oto   sposób  reprezentowane   są   w 
myślach życzenia,, czyli „źle uformowane cele".
Zmień teraz obiekt uwagi i pomyśl o jednym ze swych pragnień lub zamiarów, w których realizację 
głęboko wierzysz, o czymś, co jeszcze się me spełniło, lecz potrafisz dokładnie to sobie wyobrazić i 
cieszyć  się tym  obrazem.  Związane  z tym  pragnieniem  widoki, dźwięki i odczucia  będą bliskie i 
wyraźne, tym razem przywołasz je w myślach bez trudu. W ciągu kilku minut uda ci się doświadczyć 
nie tylko każdego z wewnętrznych zmysłów, czyli submodalności, ale również uczucia zadowolenia. 
Zatem biorąc pod uwagę techniczny aspekt myślenia, możesz rozróżnić życzenia i zamiary, marzenia 
złej i dobrej jakości, źle i dobrze sprecyzowane cele. Pod względem neurologicznym każdy z tych 
typów reprezentowany jest w inny sposób, a najczęściej spełniają się te marzenia, których myślowe 
obrazy są wyraziste  i jasne. Skoro jesteśmy w  stanie rozwinąć umiejętność tworzenia  wyobrażeń, 
zarówno w odniesieniu do poszczególnych submodalności (np. powiększać i rozjaśniać obrazy) jak i do 
ich   ogólnej   natury,   możemy   zwiększyć   swoje   szansę   na   osiągnięcie   wyznaczonego   celu,   a   także 
wpłynąć na jakość lub stopień jego realizacji.

AUTOMATYCZNY UKŁAD OSIĄGANIA CELÓW
Istoty ludzkie wydają się bezwiednie zdążać ku precyzyjnie wytyczonym  celom Przypominają one 
systemy   naprowadzające,   stosowane   w   urządzeniach   cybernetycznych,   np.   w   pociskach 
samosterujących   czy   automatach   przemysłowych.   Większość   tzw.   „celów   życiowych",   jak   np. 
oddychanie   i   inne   funkcje   organizmu,   jest   w   nas   zakodowana   Podobnie   jak   termostat   utrzymuje 
określoną temperaturę żelazka, tak i my stale osiągamy właściwą temperaturę ciała oraz tętno System 
ten jest równie skuteczny w odniesieniu do „wyższych" celów, które świadomie wprowadzamy do jego 
programu, włącznie z tymi, które sformułowałeś podczas lektury rozdziału 2. Zmysły stale kontrolują 
nasze położenie w odniesieniu do wyznaczonego celu, dostarczając niezbędnych informacji zwrotnych, 
a potencjał fizyczny i psychiczny stanowi „napęd", pobudzający nas do korygowania zachowań, aż 
zaczną   one   dokładnie   odzwierciedlać   pożądany   model.   Jeżeli   jedna   metoda   me   przynosi   efektów, 
stosujemy mną, natomiast błędy - podobnie jak zbyt silne manewrowanie kierownicą podczas nauki 
jazdy - przydarzają nam się coraz rzadziej w miarę zbliżania się do celu, którym może być pożądana 
umiejętność lub osiągnięcie. Podczas tego procesu, który moglibyśmy określić jako cybernetyczny czy 
tez naprowadzający, nieoczekiwanie mogą nasuwać nam się niezwykle pożyteczne pomysły, wywołane 
skojarzeniami z istniejącym celem. Będziemy do niego zmierzać nieustępliwie, pod warunkiem, ze 
został   on   wytyczony   precyzyjnie.   Na   szczęście   omawiany   proces   uczenia   się   jest   nieświadom} 
(zagadnienia kompetencji nieświadomej omówiliśmy w rozdziale 1), zatem musimy się zatroszczyć 
tylko  o  jasne  wytyczenie   celu  i  zachowanie   go w  tej   postaci,  czyli   zaprogramowanie   umysłu,   by 
uczynił to, czego nigdy nie zdołalibyśmy osiągnąć świadomie.

Zastosowanie potęgi wyobraźni do realizacji celów
Podczas  sporządzania   listy  celów   według  instrukcji  podanej  w   rozdziale   2  posłużyłeś  się  testami, 
precyzującymi twoje pragnienia, a polegającymi na uzgodnieniu ich z głosem zdrowego rozsądku oraz 
zasadami logiki. Nie stosowałeś sprawdzianów, wymagających uruchomienia wyobraźni, musiałeś je-
dynie jasno sformułować swe dążenia. Jeżeli opisanie słowami któregoś z celów sprawiało ci kłopot, 
prawdopodobnie należał on do kategorii „życzen". Takie cele z trudem dają się „ubrać" nie tylko w 
słowa, ale również w obrazy Jeżeli zachowanie harmonii między rozmaitymi sferami twojego życia 
okazuje  się  problematyczne,   np. realizacja  celu  sprawia,  że  zaczynają  one  ze  sobą  kolidować  lub 
odczuwasz jakiś niepokój, prawdopodobnie wchodzi tu w grę pragnienie, którego me uzgodniłeś z 

background image

własnymi priorytetami. I w tym przypadku zapewne me uda ci się stworzyć w wyobraźni wyraźnego, 
realistycznego obrazu sytuacji, do której dążysz. Jednakże potrafisz już dokonać rozróżnienia między 
życzeniami a zamierzeniami, toteż możesz uporządkować cele zapisane na twojej liście według jakości 
związanego   z   mmi   wyobrażenia   oraz   trwałości   zapisu   w   pamięci   i   wyobraźni.   Jeżeli   zdążyłeś 
zapomnieć, w jaki sposób należy analizować wizje celów, zajrzyj do spisu submodalnosci na stronie….

Sugestywna wizja celu
Jeżeli pragniesz pominąć etap porównywania charakterystycznych elementów poszczególnych celów i 
przejść do wprowadzania rzeczywistych zmian, możesz skorzystać z pewnego skrótu. Wybierz w tym 
celu trzy najważniejsze zamierzenia i jasno je sobie wyobraź Obrazy powinny być duże, kolorowe i 
ostre, dźwięki - głośne i wyraźne, natomiast wrażenia dotykowe -równie realne jak na jawie. Jeżeli 
bierzesz udział w oglądanych wydarzeniach, przeżyj je stawiając się w roli bezpośredniego uczestnika, 
a nie postronnego obserwatora. Doświadcz każdej modalności, tj. wrażeń wzrokowych, słuchowych i 
dotykowych, wyobraź sobie całą sytuację jak najbardziej sugestywnie, by do złudzenia przypominała 
rzeczywistość. Ulegnij nastrojowi, w jaki wprawia cię to wyobrażenie, i ciesz się nim przez dłuższą 
chwilę. Wykonując regularnie powyższe ćwiczenie, nauczysz się szybko i z łatwością przywoływać 
wizję celu, która z kolei będzie coraz bardziej realistyczna. W ten sposób tworzysz marzenia wysokiej 
jakości,   ustalasz   cele   i   uruchamiasz   proces   przemiany   subiektywnych   myśli   w   obiektywną 
rzeczywistość. Nauczyłeś się marzyć konstruktywnie i spełniać własne dążenia.

Zmiana słabych celów w silne
Jeżeli jesteś przygotowany do pracy ze wszystkimi celami z twojej listy, możesz przejść do kolejnego 
etapu.   Twoim   zadaniem   jest   zidentyfikowanie   submodalności,   reprezentujących   najsilniejsze 
pragnienia,   oraz   tych,   które   kojarzysz   z   największym   zadowoleniem.   Określone   w   ten   sposób 
submodalności,   tj.   cechy   twojego   sposobu   myślenia,   powinieneś   zastosować   w   wyobrażeniach 
odnoszących się do słabszych celów i życzeń. Jeżeli np. obrazy najważniejszych celów są większe niż 
w rzeczywistości, w ten właśnie sposób powinieneś wyobrażać sobie pozostałe, mniej wyraziste cele, 
aby   osiągnąć   możliwie   najlepsze   wyniki.   Mały   i   odległy   obraz   powinieneś   zatem   świadomie 
powiększać   do   nadnaturalnych   rozmiarów.   Gdyby   wizje   twoich   najsilniejszych   pragnień   miały 
charakter panoramy, a nie płaskiego obrazu, ujętego w ramy, submodalność tę powinieneś stosować we 
wszystkich tworzonych wyobrażeniach.
Dla ciebie obraz panoramiczny oznacza efektywne myślenie i osiągnięcie celu, znamionuje on twój 
model  sukcesu. W tym  ćwiczeniu  odkrywasz  własny,  subiektywny świat, poznajesz skuteczne  dla 
siebie strategie myślenia. Obserwując je, możesz wyciągać kolejne wnioski i osiągać w ten sposób suk-
ces za sukcesem.
Realizując   zalecone   ćwiczenia   możesz   zechcieć   przedyskutować   to   zagadnienie   z   kimś   bliskim. 
Niewykluczone, ze będziesz zdumiony, dowiedziawszy się, jak myślą inni ludzie.

CELE CZY MARZENIA?
Cele, zapisane na twojej liście, nie muszą być tożsame z marzeniami. Pragnienia, które uznałeś za 
niemożliwe   do   realizacji,   zapewne   odrzuciłeś   lub   skorygowałeś,   opierając   się   na   podanych 
instrukcjach.   Cele   i   marzenia   to   nie   to   samo.   Pierwsze   są   po   prostu   pragnieniami   z   określonym 
terminem realizacji lub kamieniami milowymi na drodze do urzeczywistnienia marzeń, które z kolei 
zawsze poprzedzają precyzyjnie wyznaczony i sformułowany cel. Jeśli go osiągniesz, będziesz marzył 
o czymś większym i lepszym. Planowanie celów, opisane w rozdziale 2, jest w głównej mierze funkcją 
lewej półkuli mózgowej, odpowiedzialnej za logiczne myślenie Wyobrażenia, którymi zajmujemy się 
w  tej  części  książki,  należą  natomiast  do kompetencji  prawej  półkuli  Wykorzystując  obie  półkule 
naraz, możemy myśleć w sposób kompleksowy, skutecznie stymulując rzeczywiste zachowania. Nie 
pozwól zatem, by logika i trzeźwe rozumowanie krępowały twe marzenia. Środki do ich realizacji 
znajdziesz   tylko   pod   warunkiem,   ze   będą   one   wystarczająco   silne,   by  pobudzić   cię   do   działania. 
Przeszkody nie do pokonania usuniesz dopiero wówczas, gdy uwierzysz, ze zdołasz urzeczywistnić 
marzenia, a oznaką tej wiary jest jasna wizja wyznaczonego celu. Nawet tzw. siłę woli należy kon-

background image

centrować   na   określonych   dążeniach,   niechaj   będzie   to   dążenie   do   jasno   wytyczonego   celu,   do 
marzenia utrwalonego w twych myślach.
Wyobrażenia  oferują schemat  poprawy rezultatów  osiąganych  w dowolnej dziedzinie, jednak NLP 
proponuje również techniki opracowane z mysią o konkretnych zastosowaniach. Załóżmy, ze marzysz 
o wybitnych osiągnięciach w określonej dyscyplinie sportu lub w innej sferze, wymagającej szcze-
gólnych umiejętności, talentu lub charyzmy, jak w przypadku przemówień lub wystąpień publicznych. 
Najpierw wyobraź sobie siebie (w dysocjacji, tj. obserwując się z zewnątrz) podczas stosownych zajęć, 
wykonującego je z największą wprawą i swobodą, na jakie pozwala ci imaginacja. Następnie prze-
ćwicz to samo wyobrażenie jako jego bohater (w asocjacji, tj. obserwując sytuację z punktu widzenia 
jej   uczestnika)   i   ponownie   doznaj   satysfakcji   z   doskonale   wykonanego   zadania   i   wykazania   się 
wszelkimi   umiejętnościami,   jakich   może   ono   wymagać.   Jeżeli   zmiana   charakteru   wizji   ze 
zdysocjowanego   w   zasocjowany  (tz.n   uczestniczenie   w   wymyślonej   sytuacji)   sprawia   ci   trudność, 
spróbuj wyobrazić sobie, ze pierwszy obraz spowija mgła. Kiedy się rozproszy, będziesz już myślał w 
nowym, zasocjowanym trybie - spójrz w dół, ujrzyj swe dłonie i stopy.
Teraz pomyśl o kimś, kogo z łatwością możesz wyobrazić sobie podczas wykonywania czynności, 
których i ty chciałbyś się nauczyć. Może to być najlepszy specjalista w określonej dziedzinie widziany 
niegdyś w telewizji, albo kolega z pracy lub przyjaciel, któremu zazdrościsz tej umiejętności. Nie ma 
znaczenia,  kto  to   będzie.   Musisz  po  prostu  dokładnie   wyobrazić  sobie   tę  osobę  (a  me   siebie)   po 
mistrzowsku   wykonującą   tę   wymarzoną   czynność   i   uważnie   obserwować   jej   postępowanie.   Czy 
dostrzegasz elementy, które chciałbyś  sobie przyswoić? Czy jest coś, co mógłbyś udoskonalić? Co 
odczuwa   ta   osoba   twoim   zdaniem?   Czy   możesz   wyobrazić   sobie,   ze   doświadczasz   tych   samych 
wrażeń? Spraw teraz, by obraz modelowego wykonawcy spowiła mgła. Gdy się rozproszy, zajmij jej 
miejsce, koryguj własne zachowania na podstawie obserwacji modela, doznaj odpowiednich odczuć i 
doprowadź żądaną umiejętność do najwyższej doskonałości, jaką możesz sobie wyobrazić. Delektuj się 
przez chwilę zadowoleniem, które sprawiło ci to przeżycie. W ten oto sposób stworzyłeś efektywne 
marzenie, oparte na najlepszych wzorach, z jakich może czerpać twoja wyobraźnia. W miarę ćwiczeń 
zacznie ono dorównywać wyrazistością i realistycznością wyobrażeniom tych czynności, w których 
osiągnąłeś wysoki poziom umiejętności i wiary we własne siły.

ZAPLANUJ DZIAŁANIA
Powróćmy   na   chwilę   do   lewej   półkuli   mózgowej   i   skoncentrujmy   się   na   kilku   elementach 
praktycznych.  Pomyśl,  kiedy nadarzy się okazja wykonywania czynności, którą wyobrażałeś  sobie 
przed chwilą, zapisz w dzienniku datę i podejmij zobowiązanie. Jeżeli myślałeś o grze w golfa, umów 
się   z   odpowiednim   partnerem.   Jeśli   obiektem   twoich   wyobrażeń   było   przewodniczenie   obradom, 
dowiedz się, kiedy zwołane zostanie następne zebranie, na którym będziesz mógł zrealizować swą 
wizję.   Jeżeli   czynnością   tą   było   gotowanie,   powinieneś   zaplanować   przyjęcie,   które   pozwoli   ci 
wykazać   się   zdobytymi   umiejętnościami.   Jeżeli   jest   to   możliwe,   podejmij   więcej   niż   jedno 
zobowiązanie; stwarzaj okazje do zmiany marzeń w rzeczywistość.  Tego rodzaju zobowiązania  są 
niezwykle   ważne,   ponieważ   w   dziedzinach,   w   których   osiągałeś   niezadowalające   wyniki, 
prawdopodobnie   utrwaliłeś   w   wyobraźni   negatywny   obraz   własnych   możliwości.   Dlatego   tez 
znajdujesz mniej lub bardziej wiarygodne preteksty, by usprawiedliwić niepowodzenie w zdobywaniu 
pożądanych   umiejętności.   Nadal   ćwicz   wyobrażenia,   bowiem   nie   są   one   cudownym   lekarstwem, 
którego jedna dawka usunie wszystkie twe braki, lecz nieustającym procesem. Nie ograniczaj się do 
tych dążeń, które podpowiada ci rozsądek, np. zachowania dobrej kondycji fizycznej, przestrzegania 
diety,   ciężkiej   pracy,   wytrwałości,   czytania   książek,   nawet   jeśli   dotychczas   nie   udało   ci   się   ich 
zrealizować. Bądź pewny, że od tej chwili podejmowane przez ciebie wysiłki będą znacznie bardzie; 
efektywne,   ponieważ   twój   nieświadomy   pilot   automatyczny   otrzymał   „program"   złożony   z 
odpowiednich marzeń NLP pomaga realizować wybrane pragnienia ucząc nas zmieniać życzenia w 
zamiary, a powierzchowne zainteresowania w życiowe pasje, tym samym umacniając wiarę w siebie i 
w możliwość osiągnięcia każdego celu, który traktujemy poważnie. Nawet tak negatywne uczucie jak 
zazdrość może być  spożytkowane do realizacji własnych  dążeń, ktoś, komu zazdrościmy,  świetnie 
nadaje się, by być modelem w opracowanych przez NLP technikach mistrzostwa. Aby wiele osiągnąć 

background image

w życiu, nie musisz być z natury ambitny lub nastawiony na realizację celów. Twoim punktem wyjścia 
mogą być ulotne życzenia i źle uformowane pragnienia, musisz tylko zmienić sposób myślenia o nich, 
tj. nauczyć się tworzyć właściwe marzenia. Jeżeli natomiast w twoim charakterze leży systematyczne 
planowanie celów, ustalanie zadań i sporządzanie list czynności „do wykonania", możesz uzupełnić to 
logiczne,   rozsądne   podejście   umiejętnościami,   którymi   steruje   prawa   półkula   mózgowa,   a   które 
określają   ostateczny   kształt   twoich   rzeczywistych   osiągnięć.   Nie   obawiaj   się,   ze   umiejętności   te 
zamienią cię w marzyciela (marzyciele nie osiągają godnych uwagi wyników, ponieważ nie potrafią 
urzeczywistniać swych fantazji) Jednak chcąc osiągnąć wartościowy cel, nie obędziesz się bez marzeń.

6 Twoja wewnętrzna drużyna

Zapewne nieraz zdarzyło ci się doświadczyć sytuacji, w której odzywał się twój wewnętrzny głos lub 
odczucie,   podpowiadając   ci,   jak   powinieneś   postąpić.   Głos   ten   bywa   przyjazny,   zachęcający   do 
działania, najczęściej jednak jest krytyczny, podaje w wątpliwość twoje możliwości i sprzeciwia się 
instynktowi, który mówi „potrafię tego dokonać". Możesz powziąć sympatię lub antypatię do nowo 
poznanej osoby, nie będąc świadomym, dlaczego tak się dzieje. Mając na myśli ten rodzaj reakcji 
mówimy czasem „czuję to przez skórę", „mam takie przeczucie" lub „to chemia mojego organizmu". 
Jak dowiedzieliśmy się w rozdziale 4, nasze przekonania, ukształtowane przez wszelkiego rodzaju 
czynniki wewnętrzne i zewnętrzne, bywają sprzeczne, nawet najważniejsze opinie na temat własnej 
osoby nierzadko kolidują ze sobą. Dążąc do wyznaczonych celów, jesteśmy zatem atakowani przez 
rożne części własnej osobowości, tj. przez wewnętrzną „drużynę", która, dobrze nam życząc, może 
pomoc lub przeszkodzie w realizacji zamierzeń.

ZŁOŻONA OSOBOWOŚĆ
Zapisując niedominującą ręką przekonania o samym sobie, zgodnie z poleceniem podanym w rozdziale 
4, zapewne zanotowałeś kilka słów lub wyrażeń, określających przeciwstawne cechy, jakby dwie rożne 
osoby   wypowiadały   się   w   imieniu   świadomych   i   nieświadomych   ośrodków   twojego   mózgu. 
Autocharakterystyka,   sporządzona   przy   zastosowaniu   tej   prostej   metody,   wprawia   w   zdumienie 
uczestników   moich   seminariów.   Na   przykład   osoba   „bezpośrednia"   po   przełożeniu   piorą   do   ręki 
niedomiującej staje się „arogancka", „powściągliwość" zostaje nazwana przez dziecięco szczerą, prawą 
półkulę   „zamknięciem   w   sobie"   Bardzo   często   zdarza   się,   ze   obie   charakterystyki   przeczą   sobie 
nawzajem, przeciwstawiając np. bezpośredniość powściągliwości lub zorganizowanie beztrosce.
Owe   na   pozór   kolidujące   ze   sobą   określenia   reprezentują   rożne   aspekty   naszej   samooceny 
Rozwinąwszy   je   w   zdania   (nadal   zapisywane   ręką   niedominującą)   na   ogół   stwierdzamy,   ze 
opisywaliśmy siebie w rożnych sytuacjach lub w rożnych okresach życia, a nawet odwoływaliśmy się 
do obrazów z przeszłości, spod wpływu których nie wyzwoliliśmy się do tej pory Jedno z określeń 
może np. wyrażać naszą samoocenę w kontekście pracy zawodowej, podczas gdy w domu lub wśród 
znajomych postrzegamy siebie zupełnie inaczej. Możemy uznawać się za „artystów", którymi od czasu 
do czasu w istocie  bywamy,  a jednocześnie przypisywać  sobie zmysł  praktyczny,  również będący 
częścią naszego charakteru. Technika ta pozwala odkryć różne sposoby postrzegania samego siebie, a 
także rożne oblicza własnej osobowości, które czasami rywalizują ze sobą o prawo do zabrania głosu.
Koncepcja   złożonej   osobowości   jeszcze   niedawno   zostałaby   wyśmiana,   dzisiaj   jednak   wszystkie 
dowody wskazują na istnienie różnych „umysłów", funkcjonujących w każdym z nas. Badania Rogera 
Sperry  nad   rozdzielnością   mózgu   dały   początek   tzw.   teorii   dwóch   umysłów,   potwierdzonej   przez 
współczesną wiedzę, o całkowicie odmiennych sposobach funkcjonowania każdej półkuli mózgowej. 
Lewa, „werbalna" półkula, odpowiada za nasze zróżnicowane przekonania o sposobach organizowania 
własnych działań, komunikowania się z innymi, rozwiązywania problemów, podejmowania decyzji i 
wydawania   krytycznych   ocen,   natomiast   prawa   półkula,   myśląca   kompleksowo,   odsłania   poglądy 
dotyczące posiadanych zdolności twórczych, ekspresji, uczuć i stosunków z innymi. Sposób myślenia i 
odczuwania oraz system przekonań każdego z nas obejmuje tak różnorodne aspekty, ze możemy mo-

background image

wie wręcz o istnieniu wewnętrznej drużyny,  składającej się z wielu naszych oblicz. Każde z nich 
uczestniczy w naszych myślach, wypowiedziach i osiągnięciach.
Wszyscy pamiętamy zapewne takie chwile, kiedy postępowaliśmy w sposób zorganizowany i logiczny, 
sprawując   kontrolę   nad   swymi   poczynaniami,   oraz   takie,   kiedy   zachowywaliśmy   się   beztrosko, 
impulsywnie i chaotycznie, niczym małe dzieci. Chociaż owa „drużyna" wydaje się czasami wymykać 
nam spod kontroli, doprowadzając do konfliktów, uniemożliwiających konsekwentne dążenie do celu, 
w   istocie   wszystkie   aspekty   naszego   „ja"   są   sprzymierzeńcami   Dobrze   nam   życzą1   W   każdym 
działaniu przejawia się jakiś składnik osobowości, nawet jeżeli pozostaje w konflikcie z pozostałymi i 
nie jesteśmy świadomi jego oddziaływania (W rozdziale 1 sformułowaliśmy założenie, iż „za każdym 
zachowaniem kryje się pozytywna intencja"). Spotkaliśmy się z tą koncepcją również w rozdziale 2, 
przeprowadzając test zwany sprawdzianem konsekwencji. Prawdopodobnie stwierdziłeś, ze niektóre 
cele kolidują ze sobą, jakby wyrażały pragnienia różnych osób. Jeden z nich mógł dotyczyć poczucia 
bezpieczeństwa,   podczas   gdy   inny   zakładał   zmiany   i   niepewność.   Cele   należy   uzgodnić,   jeżeli 
podejmowane działania mają być spójne i ukierunkowane na ich osiągnięcie. Analizując wszystkie 
możliwe konsekwencje realizacji każdego zamierzenia i modyfikując je lub wzajemnie dopasowując, 
możemy   uwzględnić   wszystkie   czynniki   decydujące   o   zachowaniu   ogólnej   harmonii   w   życiu. 
Spróbujemy teraz zrozumieć tę „drużynę", by aktywnie ją spożytkować, zamiast godzić się tylko na 
kompromisy.

TWÓJ WEWNĘTRZNY KRYTYK
Timothy Gallwey, czołowy brytyjski gracz i trener tenisa, napisał książkę The Inner Gamę of Tennis 
(Wewnętrzna gra w tenisa), która zyskała ogromną popularność, a kilka lat później - The Inner Gamę 
of Golf (Wewnętrzna gra w golfa). Stosowne przez niego metody treningu w obydwu dyscyplinach 
okazały się niezwykle  skuteczne,  a z programowaniem neurolingwistycznym  łączy je zrozumienie 
wpływu myślenia na osiągane wyniki. Gallwey nie był zadowolony z postępów swych podopiecznych, 
którzy najwyraźniej nie mogli poradzie sobie z natłokiem uwag, wskazujących popełniane błędy i spo-
sób  ich   skorygowania.   Pewnego   dnia   przypadkiem   zauważył,   iż   jeżeli   kilka   razy   zademonstrował 
uczniom uderzenie, a następnie kazał im je powtórzyć, powstrzymując się od objaśnień i krytycznych 
uwag, osiągali oni znacznie lepsze wyniki niż wówczas, gdy słuchali tradycyjnych instrukcji.Powyższe 
spostrzeżenie   dotyczyło   zarówno   nowicjuszy,   jak   i   doświadczonych   graczy   Wydawało   się,   ze 
analizując wykonywane ruchy, uczniowie grali gorzej niż wówczas, gdy nie „myśleli", wykonując je 
tylko lub naśladując, niczym dziecko, które uczy się nowej gry. Dokonawszy tego odkrycia, trener 
ograniczył instrukcje do niezbędnego minimum, a wyniki znacznie się poprawiły.
Gallwey doszedł do wniosku, ze każdy z nas posiada wewnętrzny odpowiednik instruktora czy tez 
krytyka,   który   stale   dyktuje   sposób   postępowania.   „Patrz   na   stopy",   „zwolnij   trochę",   „teraz 
przyspiesz", „obserwuj piłkę", „wyreguluj oddech". Ów wewnętrzny krytyk negatywnie wpływa na 
osiągane przez nas wyniki w nie mniejszym  stopniu niż jakikolwiek „zewnętrzny" sędzia Gallwey 
zidentyfikował  funkcjonowanie  dwóch  „jaźni"  Jaźń   1  była  bystrym   i  pełnym   dobrym  chęci,  choć 
nadmiernie   surowym   krytykiem,   który   zawsze   przeszkadzał,   natomiast   jaźń   2   była   urodzonym 
tenisistą, któremu należałoby po prostu pozwolić grac, by ujawnił swój talent Jaźń 1 sądziła, że jest 
ekspertem, lecz myliła się. Jaźń 2 była uzdolnionym graczem i znajdowała przyjemność w uprawianiu 
tego sportu, lecz mądra i elokwentna jaźń 1 stale przeszkadzała i onieśmielała ją. Odwracając uwagę 
jaźni 1, by pozwolić  jaźni 2 grać  swobodnie,  Gallwey uzyskał  nadzwyczajne  rezultaty.  Następnie 
zastosował tę samą metodę do nauki gry w golfa i potwierdził jej skuteczność na własnym przykładzie, 
opanowując od podstaw tajniki nowej dyscypliny i szybko osiągając wysoki poziom umiejętności.
Dwie   jaźnie,   zidentyfikowane   przez   Gallweya   (nie   znającego   zasad   funkcjonowania   mózgu   ani 
najnowszych odkryć w tej dziedzinie) są oczywiście tymi samymi odrębnymi „umysłami", które odkrył 
noblista   Roger   Sperry,   prowadząc   badania   z   udziałem   pacjentów   poddanych   operacji   rozdzielenia 
półkul   mózgowych.   Krytyczna   jaźń   1   odpowiada   logicznej,   „werbalnej"   półkuli   lewej,   natomiast 
dziecięco naturalna, ekspresywna, „niewerbalna" jaźń 2 reprezentuje półkulę prawą.
Krytyczny „głos wewnętrzny" odzywa się nie tylko podczas uprawiania sportów, bombarduje on nas 
swymi uwagami we wszelkiego rodzaju sytuacjach „nigdy ci się to nie uda", „uważaj", „co mm sobie 

background image

pomyślą?", „czy pomyślałeś o...?". Czasem taki dialog wewnętrzny dodaje odwagi („Zrób to, przecież 
potrafisz"   lub   „ja   im   jeszcze   pokażę")   i   pomaga   osiągnąć   pożądane   wyniki,   najczęściej   jednak 
negatywna samoocena blokuje prawdziwe możliwości Zaimprowizowane przemówienie często udaje 
nam się o wiele lepiej niż wystąpienie, o którym zostaliśmy poinformowani ze znacznym wyprze-
dzeniem. W ostatnim przypadku krytyk wewnętrzny ma dużo czasu na doradzanie, przeszkadzanie i 
ostrzeganie drugiej jaźni, którą zaczyna ogarniać strach. Pamiętasz z pewnością model uczenia się, 
opisany w rozdziale 1, zgodnie z którym  najwyższy poziom umiejętności osiągamy wówczas, gdy 
przestajemy  być  świadomi  własnych   kompetencji.   Działając   pod kierunkiem  jaźni  2,  nie  myślimy 
świadomie,  a  krytyk   nie  zabiera   głosu.  Dlatego  właśnie,   kiedy  prowadzisz   samochód,  twoja  lewa 
półkula mózgu może słuchać radia, zastanawiać się, co ugotować na obiad lub jak zachować się wobec 
rozgniewanego   klienta.   Podczas   gdy   jaźń   1   zajęta   jest   swymi   problemami,   jaźń   2   jedzie   sobie 
spokojnie, wykorzystując „kompetencję nieświadomą".
Pewien mój znajomy boleśnie zranił się w nogę, lecz z grzeczności zgodził się rozegrać partię golfa, na 
którą wcześniej umówił się z przyjacielem. Noga bardzo mu dokuczała i podczas meczu me przestawał 
o   mej   myśleć,   me   mogąc   się   doczekać   zakończenia   gry   i   powrotu   do   domu.   Jakież   było   jego 
zdumienie, gdy okazało się, że była to najlepsza partia, jaką kiedykolwiek rozegrał! Skaleczona noga 
absorbowała całą jego uwagę, toteż mój znajomy me „myślał" o grze, dzięki czemu był  w stanie 
osiągnąć tak dobre wyniki.
Chociaż   nie   zawsze   mamy   możliwość   kształtowania   tego   rodzaju   okoliczności,   Timothy   Gallwey 
bardzo skutecznie stosuje zasadę odwracania świadomej uwagi. Inni sportowcy lub artyści występujący 
przed   publicznością   opracowali   własne   metody   przezwyciężania   krytycznego,   lękliwego   myślenia 
lewej   półkuli   przez   kompetentną   półkulę   prawą.   Tego   rodzaju   techniki   zawsze   uwzględniają 
wyregulowanie oddechu i relaksację (pomagającą wj eliminować „frasobliwe" myśli lewej półkuli) 
oraz szczególny rodzaj wizualizacji, czyli - według terminologii NLP - rzutowanie w przyszłość, o 
czym była już mowa w tej książce.

ZAPOZNAWANIE SIĘ Z WEWNĘTRZNĄ DRUŻYNĄ
Niewątpliwie   znasz   owego   wewnętrznego   krytyka,   zidentyfikowanego   przez   Gallweya   i 
odpowiedzialnego za większość świadomych myśli, kreowanych przez lewą półkulę. Naszą osobowość 
kształtuje   również   wiele   innych   składników,   których   me   znamy,   ponieważ   oddziałują   na   naszą 
podświadomość. Każdy z nich wywiera jednak wpływ na nasze postępowanie, sterując zachowaniami, 
które pozornie pozbawione są racjonalnego uzasadnienia.
Możemy   np.  bez  trudu   rozpoznać   część  siebie,  pragnącą  uwolnić   się  od  bólu  pleców,   jednak   nie 
potrafimy zidentyfikować tej, która się jej sprzeciwia. Być może dzieje się tak, dlatego, ze chcemy 
podtrzymać zainteresowanie i troskę ze strony najbliższych, odwlec czekającą pracę, wykorzystać tę 
dolegliwość   jako   pretekst   do   odrzucenia   zaproszenia   na   spotkanie   towarzyskie,   domagać   się 
wygodniejszego fotela, nie wynosić śmieci, nie wstawać rano, by zagotować wodę na herbatę itp. 
Każda   z   tych   drugoplanowych   korzyści   będzie   nieświadomie,   lecz   skutecznie   konkurować   ze 
świadomym celem „chcę uwolnić się od bólu pleców". Intencje te mogą być mylne, nieracjonalne, a 
nawet   głupie,   lecz   pewna   część   naszej   osobowości   postrzega   je   jako   pozytywne,   ponieważ   ich 
realizacja przyniesie jej korzyść lub zadowolenie. Naturalne dążenia do doznawania przyjemności i 
unikania bólu zaczynają ze sobą kolidować, sprawiając, ze nie możemy powstrzymać się od robienia 
tego, czego (świadomie) nie chcemy czynić.
Konflikty te przejawiają się w różny sposób, nie tylko w formie niepożądanych nawyków i wzorców 
postępowania, ale również w naszych reakcjach na wydarzenia, sytuacje, zadania, ludzi i wszelkie 
bodźce, które oddziałują na nas każdego dnia. Przykład dotyczący bólu pleców mógłby równie dobrze 
odnosić się do palenia, picia alkoholu, nadmiernego objadania się, gniewu, obrażania się i innych 
zachowań, których nie potrafimy racjonalnie, wytłumaczyć, lecz, za którymi prawdopodobnie kryje się 
określona drugoplanowa  korzyść.  Wydaje  się zatem  całkowicie  logiczne,  iż największy wpływ  na 
nasze   osiągnięcia   mają   działania,   pozostające   poza   kontrolą   świadomości;   pozostałe   są   w   pełni 
przewidywalne. Aby wprowadzić zmiany we własnym życiu, należy rozpoznać te części siebie, które 
skłaniają nas do niepożądanych, ograniczających zachowań.

background image

Spisując niedominującą ręką wyczerpującą charakterystykę  własnej osoby, uczynisz wielki krok w 
kierunku zidentyfikowania owych ukrytych części twojego „ja". Zapewne odnajdziesz ich związek z 
określonymi sytuacjami lub niepożądanymi zachowaniami. Z reguły udaje nam się odkryć wiele części 
siebie.   Każdy   z   nas   posiada   złożoną   osobowość   o   wielu   obliczach,   kierującą   się   trudną   do 
rozszyfrowania hierarchią przekonań, postaw, uczuć, pragnień i intencji, które w ten lub inny sposób 
przejawiają się we wszystkich naszych uczynkach.
NLP oferuje techniki umożliwiające rozpoznanie tych części i rozwiązanie ewentualnych konfliktów 
między nimi. Skoro z definicji posługujemy się subiektywnym sposobem myślenia, tj. prawą półkulą 
mózgową, skuteczne techniki powinny opierać się raczej na wszystkich modalnościach wyobraźni niż 
na trzeźwej logice wypowiedzi.  Będziesz zatem musiał  od czasu do czasu trochę „poudawać", by 
wyzwolić się spod ograniczającego wpływu racjonalnego myślenia.

Bankiet dla wewnętrznej drużyny
Typowy dla kilku podejść NLP, ogólny charakter poniższej techniki identyfikacji i porozumiewania się 
z poszczególnymi częściami siebie, pozwala na dostosowanie jej do indywidualnych potrzeb.
1.  Odpręż się, osiągnij  stan alfa i wyobraź sobie przyjemne,  dogodne miejsce w plenerze (np. na 
słonecznej łące). Niech pojawi się tam stół i sześć krzeseł.
2   Poproś nieświadomą część umysłu o wskazanie dwóch części ciebie, z których jesteś naprawdę 
zadowolony. Zaproś je do stołu jako twych gości. Niechaj wyłonią się z podświadomości te, które 
przyjdą ci na myśl jako pierwsze Powitaj przybyłych.
3   Teraz poproś nieświadomość o wskazanie dwóch elementów twej osobowości, które uważasz za 
praktyczne i pożyteczne Powitaj kolejnych gości i podziękuj im za przybycie.
4  Następnie zwróć się do nieświadomości z prośbą o wskazanie dwóch części twojego „ja", których 
szczególnie   me   lubisz   i   z   których   nie   jesteś   zadowolony.   Powitaj   ich   równie   uprzejmie,   jak 
poprzednich gości. Teraz poproś przybyłych, by kolejno się przedstawili i zapoznali ze sobą.
5.   Zadaj swym gościom pytanie: „Kto z was czuje się najbardziej nie zrozumiany?" Tego, który 
odpowie,   zapytaj.   „Opowiedz   o   swoich   pozytywnych   zamiarach.   Jakie   korzyści   pragniesz   mi 
przynieść?"   Wysłuchaj   odpowiedzi   i   zapisz   ją,   jeśli   chcesz.   Upewnij   się,   ze   pozostali   także   ją 
zrozumieli i docenili znaczenie tego, co stara się uczynić dla ciebie pierwszy członek drużyny.
6.   Zadaj   to   samo   pytanie   pięciu   pozostałym   gościom:   „Kto   spośród   was   czuje   się   najbardziej 
niezrozumiany?" Tego, który odpowie, zapytaj następnie: „Jakie są twoje pozytywne intencje, jaką 
korzyść pragniesz dla mnie osiągnąć?" Wysłuchaj odpowiedzi i ponownie upewnij się, ze pozostali 
zrozumieli i docenili jej znaczenie.
7. Powtórz ten proces dla pozostałej czwórki, a potem trójki gości.
8.   Wysłuchawszy odpowiedzi czterech części siebie, poproś pozostałe dwie, by kolejno wyjaśniły, 
jakie dary przynoszą do wspólnego stołu, i zwróć uwagę, czy wszyscy zgromadzeni rozumieją, na 
czym polegają zasługi każdej z nich.
9.  Obserwuj, jak stół powoli znika, sześcioro członków twej drużyny trzyma się za ręce, a ty stoisz 
pośrodku, ciesząc się darami, jakie przynosi ci każdy z nich. Powoli wróć do rzeczywistości i zwróć 
uwagę na swe odczucia.
Koncepcja przyjęcia jest metaforą, pomagającą rozszyfrować pewne sekrety prawej półkuli. Możesz 
zastosować inny scenariusz, jeśli chcesz, lecz zachowaj zasady tej metody. Zauważ, ze na każdym 
etapie rozmowy powinieneś uzyskać akceptację każdego z przybyłych, którzy w ten sposób poznają 
nawzajem swoje zasługi. Sposób personifikacji twych gości zależy tylko od ciebie. Pamiętaj jednak, ze 
znacznie łatwiej jest nawiązać porozumienie z konkretnymi osobami niż abstrakcyjnymi symbolami.
Powyższe   ćwiczenie   wymaga   subiektywnych   umiejętności,   sterowanych   prawą   półkulą   mózgu,   i 
można   ułatwić   sobie   jego   wykonanie   za   pomocą   bardzo   prostych   środków.   Jeżeli   nie   potrafisz 
wyobrazić sobie określonej części siebie, zastanów się, jak mogłaby ona wyglądać, gdybyś udawał, ze 
potrafisz.   Celem   tego   ćwiczenia   nie   jest   stworzenie   „poprawnego"   obrazu   lub   reprezentacji,   lecz 
takiego, który umożliwi wam komunikację. Analogicznie, jeżeli me udaje ci się usłyszeć odpowiedzi, 
spróbuj   wyobrazić   sobie,   jak   mogłaby   ona   brzmieć,   gdybyś   nie   miał   tych   trudności.   Stosowanie 
środków w rodzaju „co by się stało, gdyby" jest jak najbardziej uzasadnione podczas odkrywania su-

background image

biektywnego świata. To, co w tej chwili wydaje się wymuszone i sztuczne stanie się twoja drugą 
naturą, gdy zawrzesz bliższą znajomość z samym sobą i nabierzesz zaufania do swojej umiejętności 
prowadzenia wewnętrznej i zewnętrznej komunikacji.
Opisana wyżej technika może wpływać na ciebie motywująco i umacniająco, dzięki niej bowiem zdasz 
sobie sprawę - być może po raz pierwszy w życiu - że masz oparcie w swojej wewnętrznej drużynie 
Zaczniesz dostrzegać w innym świetle „mniej pożądane" części siebie i odczuwać - w dosłownym 
sensie tego słowa - jedność swej osobowości.

POSŁUGIWANIE SIĘ WEWNĘTRZNĄ DRUŻYNĄ
Jeżeli   odpowiada   ci   opisana   wyżej   metoda,   możesz   spróbować   lepiej   poznać   poszczególne   części 
siebie   W   tym   celu   powinieneś   pomyśleć   o   określonym   sposobie   zachowania   lub   nawyku,   który 
pragniesz wykorzenić, o czymś, co nie przynosi ci pożytku i wolałbyś się od tego uwolnić. Osiągnij 
stan  alfa  i  postaraj   się nawiązać  kontakt  z  tymi   elementami   osobowości,  które  dążą  do  własnych 
pozytywnych celów, oddziałując na twoje postępowanie. Może tu wchodzić w grę jeden lub kilka z 
nich- pierwszy z nich będzie generował zachowania, podczas gdy inne podniosą sprzeciw (podobne 
obiekcje nasuwa ci świadomość). Możesz posłużyć  się wykorzystywaną  już metaforą przyjęcia  na 
świeżym powietrzu lub - skoro znasz schemat tego ćwiczenia - wymyślić inny scenariusz.
Dzięki poznanej właśnie metodzie możesz rozpoznać swoje ukryte intencje, tak jak w przykładzie z 
bólem   pleców.   Uświadomiwszy   sobie   owe   sprzeczne   cele   będziesz   w   stanie   decydować   o   swym 
zachowaniu,   zamiast   pozostawać   zdanym   na   łaskę   nawyków,   których   nie   potrafisz   racjonalnie 
wytłumaczyć   Na   podstawie   zdobytej   w   ten   sposób   wiedzy   możesz   postanowić,   iż   nie   zmienisz 
postępowania,   nawet   jeśli   jest   ono   dalekie   od   ideału.   Możesz   także   zastanowić   się   nad   lepszymi 
sposobami  osiągnięcia  rezultatów,  do których  zmierzają twe niepożądane  zachowania.  Postaraj  się 
zidentyfikować wiele różnych części siebie, posługując się w tym celu przykładami rozmaitych za-
chowań, postaw i przekonań, które chciałbyś wykorzenić.
Poznawszy   sposób   myślenia   poszczególnych   składników   własnego   „ja",   możemy   skutecznie 
rozwiązywać wszelkiego rodzaju problemy i osiągać najtrudniejsze nawet cele. Najbardziej złożone 
spośród nich wymagają jednak zastosowania kilku różnych strategii. Np. będąc na twórczym etapie 
określonego   działania,   możemy   mimo   to   odczuwać   potrzebę   zorganizowania   go   i   świadomego, 
pragmatycznego   planowania.   Wewnętrzny   krytyk,   którego   Timothy   Gallwey   rozpoznał   u   swych 
uczniów, w pewnych okolicznościach może być nieocenionym sprzymierzeńcem. Ileż osób odczuwa 
wdzięczność  wobec swych  bliskich,  których  mitygujące  uwagi i trzeźwa  krytyka  powstrzymały je 
przed   nieroztropnym   posunięciem!   Nasz   własny,   krytyczny   głos   wewnętrzny   może   wprawdzie 
krępować kreatywność, lecz dzięki niemu mocno stoimy na ziemi i me pomijamy w naszych decyzjach 
żadnych ważkich czynników. Należy więc docenić rolę poszczególnych części osobowości w dążeniu 
do ogólnych celów, jakich żadna z nich nie zdołałaby osiągnąć w pojedynkę.
Wyobraź sobie, ze zamierzasz całkowicie zmienić charakter przydomowego ogrodu, lecz twój budżet i 
czas są ograniczone Najpierw musisz wykazać się kreatywnością i wyobrazić sobie przyszły wygląd 
ogrodu. Następnie powinieneś zmobilizować swe zdolności organizacyjne, dzięki którym dostosujesz 
projekt do posiadanych środków. Na każdym etapie musisz jednak być samokrytyczny, od czasu do 
czasu występować jako advocatus diaboh i przewidywać wszelkie trudności, zanim będzie za późno, 
by im zaradzić. Każdy z tych trzech elementów ma do odegrania określoną rolę, lecz żaden z nich nie 
może wiele zdziałać bez pozostałych dwóch Problem polega na tym, ze owe trzy pożyteczne składniki, 
które   każdy   z   nas   w   jakimś   stopniu   posiada,   często   działają   przeciw   sobie,   zamiast   wspierać   się 
nawzajem. Twórca wpada w gniew z powodu ograniczeń narzuconych przez organizatora, który z kolei 
me może znieść chwiejności kreatywnych koncepcji, natomiast krytyk, nieustannie irytując obu swych 
partnerów,   me   potrafi   zrozumieć,   jak   można   przeoczyć   to,   co   oczywiste.   Toczący   się   konflikt 
uniemożliwia   podjęcie   decyzji   i   realizację   zamierzeń,   mimo   że   obdarzony   jesteś   wystarczająco 
rozwiniętą zdolnością myślenia, by poradzić sobie z tego rodzaju zadaniem.

background image

Twoje zaradne trio
Istnieje metoda,  dzięki której możesz skłonić do współdziałania  trzy wymienione  wyżej  elementy, 
najpierw jednak musisz sprawdzić, czy wszystkie występują w twojej osobowości Przypomnij sobie 
chwile, kiedy byłeś naprawdę kreatywny. Być możesz cecha ta nie ujawnia się u ciebie stale, lecz 
każdemu z nas od czasu do czasu nasuwają się inspirujące, efektywne koncepcje. Przypomnij sobie taki 
moment  i wyraźnie  doświadcz  wszystkich  modalności.  Zwróć uwagę, co odczuwasz, będąc  osobą 
twórczą.   Dla   potrzeb   kolejnego   ćwiczenia   będzie   ona   pełnić   rolę   kreatywnej   części   ciebie   Teraz 
zastanów   się,   kiedy   wykonałeś   poważne   zadanie   organizatorskie   Mogło   ono   wiązać   się   z 
wprowadzeniem   nowego   systemu   pracy   w   biurze,   przeprowadzką,   przygotowaniami   do   ślubu   i 
przyjęcia   weselnego,   planowaniem   wakacji   lub   jakąkolwiek   inną   sytuacją,   nad   którą   w   pełni 
panowałeś. To ty byłeś tym sprawnym i praktycznym organizatorem. Wreszcie wyobraź sobie siebie 
jako   rozważnego,   mądrego   i   dalekowzrocznego   krytyka,   który   wprowadza   do   każdej   sytuacji 
pierwiastek zdrowego rozsądku i realizmu. Przypomnij sobie siebie w roli rodzica, szefa lub innej 
osoby obdarzonej autorytetem. Stworzywszy wyraziste wizje wymienionych przeżyć, zapoznałeś się z 
odczuciami, towarzyszącymi każdemu z tych wcieleń. Podczas tworzenia wyobrażeń prawdopodobnie 
zmieniała się również fizjologia twojego organizmu. Spróbuj ponownie doświadczyć każdej z tych 
wizji, kolejno odgrywając poszczególne role i doznając wywołanych przez nie odczuć.
Jesteś teraz przygotowany do rozwiązywania problemów przy pomocy nowych sprzymierzeńców, tj. 
twojej   wewnętrznej   drużyny.   Pomyśl   o   jakimś   problemie,   którego   dotychczas   nie   udało   ci   się 
rozwiązać, wówczas ćwiczenie to będzie naprawdę pożyteczne.
1. Zrelaksuj się i osiągnij stan alfa, zmień sposób myślenia na kreatywny i wymysł możliwie najwięcej 
koncepcji rozwiązania problemu.  Nie zwracaj uwagi na to, czy rokują one szansę powodzenia, czy tez 
wydają się nierealne; po prostu wysuń kilka dobrych pomysłów.
2.  Zmień teraz tryb myślenia na praktyczny, organizacyjny. Pomoże ci w tym zmiana ułożenia ciała 
Pozostając w tej samej pozycji, ryzykujesz, iż nie w pełni „przełączysz się" na nowy tryb, powinieneś 
zmienić swój stan w jakikolwiek fizyczny sposób.  Wyrecytuj krótką dziecięcą rymowankę, wykonaj 
kilka   tanecznych   kroków   lub   zrób   coś   innego.     Przyjąwszy   praktyczną,   organizatorską   postawę, 
poczujesz się nadzwyczaj skuteczny, podobnie jak podczas poprzedniego ćwiczenia.  Będąc w tej roli, 
powinieneś pomyśleć o wszystkim, co należy uczynić, aby urzeczywistnić kreatywne koncepcje; o 
wszystkim, co powinieneś zaplanować i przygotować, o informacjach, jakie musisz zebrać; ludziach, z 
pomocy   których   zechcesz   skorzystać   Postaraj   się   o   niczym   nie   zapomnieć   mobilizując   cały   swój 
potencjał intelektualny, który pomagał ci w rzeczywistych sytuacjach
3   Uporządkowałeś   już   swoje   koncepcje   i   wiesz   dokładnie,   jak   powinieneś   postąpić.   Zmień   tryb 
myślenia,  tak  jak poprzednio, i zajmij  stanowisko krytyczne.  Możesz usiąść na krześle z prostym 
wysokim oparciem, odgrywając rolę sędziego. Teraz zastanów się, jakie trudności możesz napotkać i 
określ   przyczyny,   dla   których   twoje   koncepcje   i   strategie   ich   realizacji   mogłyby   zakończyć   się 
fiaskiem. Bądź szczery i tak krytyczny, jak tylko potrafisz. Wszystkim, co pozostało, jest zapewne 
kilka pomysłów, które przedstawiały się atrakcyjnie, dopóki nie rozważyłeś ich konsekwencji, oraz 
kilka   praktycznych   rozwiązań,   które   wydawały   się   interesujące,   dopóki   krytyk   wewnętrzny   nie 
przystąpił do pracy. Rozpocznij cykl od nowa. Powróć do kreatywnego stanu i znajdź sposób działania, 
który pozwoli ci odeprzeć zarzuty i krytyczne uwagi. Bądź równie kreatywny, jak na początku, lecz 
tym razem skoncentruj się na postawionych ci zarzutach. Możesz liczyć, ze nasunie ci się bardzo wiele 
pomysłów.
5. Po raz kolejny zmień tryb myślenia, by wcielić się w organizatora. Będąc w zasobnym, niezwykle 
wydajnym stanie ducha, zastanów się, co należy zrobić, by wprowadzić w życie najnowsze pomysły.
6   Po raz ostatni pozwól krytykowi przedstawić zastrzeżenia. Prawdopodobnie tym razem będą one 
mniej liczne i bardziej szczegółowe.
7   Powróć do kreatywnego stanu i sformułuj pomysły, które usuną ostatnie argumenty krytyczne itd , 
dopóki   nie   rozproszysz   wszystkich   wątpliwości   i   me   opracujesz   praktycznej   koncepcji,   która 
wytrzymałaby próbę krytyki.
Wykorzystując swe wewnętrzne zdolności w każdej z tych dziedzin, działając zespołowo, osiągnąłeś 
to, czego żadna  z części  ciebie  nie zrealizowałaby w pojedynkę.  (W zwykłych  warunkach krytyk 

background image

natychmiast odrzuca najlepszy nawet pomysł i nie zgadza się na poszukiwanie dalszych rozwiązań, 
uznając   całą   koncepcję   za   „nierealną").   Przedstawiona   technika   pozwala   skutecznie   wykorzystać 
naturalną umiejętność myślenia, właściwą każdemu z nas.

Myślące kapelusze
Edward   de   Bono,   który   zyskał   sławę   dzięki   swej   koncepcji   „myślenia   lateralnego",   wykorzystuje 
zasadę złożonej osobowości w charakterze środka komunikacji, przydatnego we wszelkiego rodzaju 
sytuacjach, me wyłączając spotkań z klientami oraz negocjacji handlowych. Posługuje się on metafo-
rycznymi „myślącymi kapeluszami" w różnych kolorach, symbolizujących określony sposób myślenia 
I tak kapelusz biały jest neutralny i obiektywny, zajmują go tylko obiektywne fakty i liczby. Czerwony 
wyraża emocje i przyjmuje intuicyjny punkt widzenia. Czarny symbolizuje negatywne nastawienie 
(wyjaśniając, dlaczego określonej koncepcji nie można zrealizować), natomiast żółty - pozytywny, 
optymistyczny punkt widzenia. Zielony kapelusz jest z kolei metaforą twórczej jaźni, z której pomocy 
korzystałeś przed chwilą. Ostatni, niebieski kapelusz zajmuje się organizowaniem i kontrolowaniem 
całości procesu myślenia, porządkowaniem wszystkich jego elementów. Metaforycznie wkładając na 
głowę kapelusz określonego koloru, zaczynasz myśleć w odpowiadającym mu trybie, tak samo jak 
wykonując  ostatnie  ćwiczenie.  Podczas  zajęć zespołowych  lub  narad można  zwrócić  uwagę ucze-
stników   na   tego   rodzaju   zróżnicowanie   sposobów   myślenia   (np.   „Włożywszy   żółty   kapelusz, 
przypuszczam, że jest wśród nas zwycięzca"), dzięki czemu każdy może je uwzględnić w komunikacji 
z   innymi.   Powyższa   metafora   pozwala   np.   przedstawić   oprócz   obiektywnego   również   intuicyjny 
pogląd   na   określone   zagadnienie   lub   skierować   myśli   urodzonego   optymisty   na   jego   negatywne 
aspekty. W ten sposób, nie blokując swych emocji, każdy może wnieść do dyskusji uwagi, które w 
innym wypadku zostałyby przemilczane.
Opisana metoda nadaje się do zastosowania w pracy zespołowej, kiedy do podjęcia decyzji niezbędne 
jest skonfrontowanie różnych sposobów myślenia. Można wykorzystać ją również jako metaforyczną 
listę   kontrolną,   umożliwiającą   wzbogacenie   myślenia   i   podejmowanie   efektywniejszych   decyzji. 
Ilekroć jest to konieczne, każdy może włożyć kreatywny kapelusz lub spojrzeć na określony problem 
zarówno z optymistycznego, jak i pesymistycznego punktu widzenia, aby poznać obie te perspektywy, 
bądź   przedstawić   swe  intuicyjne  opinie  bez   potrzeby  ich  logicznego  uzasadniania.  W  ten   sposób, 
podobnie jak w metodzie „przyjęcia dla wewnętrznej drużyny", doceniamy znaczenie każdego trybu 
myślenia, a zarazem żaden z nich nie dominuje nad pozostałymi,  bez względu na to, czy jest on 
logiczny   czy   intuicyjny,   pozytywny   czy   negatywny,   kreatywny   czy   praktyczny.   Zmieniając 
metaforyczne kapelusze, można zastosować odmienny sposób myślenia w sytuacji, w której w innym 
wypadku   zostałby   on   uznany   za   niewystarczająco   logiczny   lub   nie   dość   zdecydowany.   Metoda 
Edwarda de Bono ma bardziej ogólny i stereotypowy charakter niż wiele technik NLP, adresowanych 
do nieświadomych myśli. Może ona jednak okazać się przydatna w pracy grupowej lub w wypadku, 
gdy identyfikacja poszczególnych składników twojego „ja" i nawiązanie z nimi komunikacji sprawia ci 
trudność.
Poniższy przykład ilustruje zastosowanie metody kapeluszy do rozwiązywania osobistych problemów. 
Paul   i   Janice   są   małżeństwem   od   dziesięciu   lat   .Nie   mają   dzieci,   chociaż   każde   z   nich   pragnie 
potomstwa. Oboje pracują. Janice uważa, ze matka powinna całkowicie poświęcić się wychowywaniu 
dziecka, przynajmniej przez pierwsze dwa lata. Gdyby zdecydowała się zajść w ciążę, musiałaby zatem 
zrezygnować z pracy, co oznaczałoby uszczuplenie dochodów rodziny mniej więcej o połowę oraz 
kłopoty finansowe, których oboje bardzo się obawiają.
Małżonkowie wkładają najpierw białe kapelusze i podają fakty pobrali się przed dziesięcioma laty, 
chcą dziecka, Janice chciałaby sama je wychowywać itp. Następnie zmieniają kapelusze na czerwone i 
opisują swe uczucia, nie zwracając uwagi na argumenty „za" i „przeciw" lub na wymogi logiki. Paul 
mógłby opowiedzieć, w jakie przygnębienie wprawia go niemożność zapewnienia rodzinie utrzymania; 
może niepokoi się, ze nie będzie dobrym ojcem lub ze Janice nie będzie miała dla niego czasu po 
przyjściu   na   świat   dziecka;   może   również   obawiać   się   zmiany   trybu   życia.   Janice   z   kolei   może 
zazdrościć przyjaciółkom, którym powodzi się lepiej, może obawiać się obniżenia standardu życia, 
mieć wyrzuty sumienia, ponieważ dobra materialne są dla niej ważniejsze niż dziecko; wreszcie może 

background image

złościć ją fakt, ze to ona, a nie Paul, musiałaby zrezygnować z pracy zawodowej.
Włożywszy czarne kapelusze, Paul i Janice rozważają wszystkie  negatywne aspekty rodzicielstwa. 
„Dlaczego mielibyśmy cokolwiek zmieniać w naszym szczęśliwym i trwałym związku?" „Jeżeli nasze 
dochody spadną o połowę, a wydatki wzrosną, nigdy nie rozwiążemy problemów finansowych". „Kto 
w tym wieku decydowałby się na dziecko?" „Jeżeli nie wrócisz do pracy po sześciu miesiącach, twoja 
kariera będzie skończona". Janice obawia się, ze po porodzie nie odzyska dziewczęcej figury. Teraz 
kolej   na   żółty   kapelusz   i   rozważenie   aspektów   pozytywnych.   „Rodzina   bez   dziecka   jest   nie-
pełna"  „Zaopiekuje się nami,  gdy będziemy starzy",  „Pomyśl,  jacy szczęśliwi będą twoi rodzice",
„Jeżeli będzie trzeba, wezmę dodatkowy etat - dziecko jest tego warte". Kapelusz zielony uruchamia 
kreatywne myślenie" o tym, co Janice może zrobić w domu, by zasilić budżet rodzinny; o możliwości 
podjęcia pracy, w której mogłaby mieć dziecko przy sobie; o dodatkowej pracy dla Paula, o sposobach 
obniżenia kosztów utrzymania, rozpoczęciu własnej działalności gospodarczej, o której przecież kiedyś 
rozmawiali, czyli o podjęciu ryzyka.
Teraz małżonkowie wkładają niebieskie kapelusze i próbują wyciągnąć wnioski ze wszystkiego, co 
powiedzieli do tej pory. Zastanawiają się, czy tego rodzaju decyzje powinny być oparte na intuicji czy 
logice. Porównują i wazą poglądy optymistyczne i pesymistyczne Mogą uznać, ze przed podjęciem 
decyzji powinni rozważyć jeszcze inne fakty lub ze potrzebna im jest dodatkowa burza mózgów w 
zielonych kapeluszach, gdyż muszą rozstrzygnąć pewien niepokojący aspekt czekającej ich decyzji W 
wyniku takiego postępowania niemal na pewno podjęte zostanie silne postanowienie, przemyślane i 
podzielane przez oboje partnerów.
Analizując w ten sposób inne problemy, których dotychczas nie udało ci się rozwikłać, ze zdumieniem 
będziesz obserwował nasuwające się rozwiązania. Zdarza się, ze problem znika przed zakończeniem 
procesu, tylko dlatego, ze spojrzałeś nań z innego punktu widzenia. Nawet jeżeli nie przyjdzie ci do 
głowy żadne rozwiązanie, natura problemu zmieni się nie do poznania i stwierdzisz, ze potrafisz sobie 
z   nim   poradzić.   Wykorzystując   częściej   każdą   część   siebie,   np.   odwołując   się   do   zdolności 
kreatywnych i rozpoznając w każdej sytuacji glos intuicji, podnosisz umiejętność myślenia. Nierzadko 
w   połowie   drogi   okazuje   się,   ze   problem   przestał   istnieć,   ponieważ   zmienił   się   twój   sposób 
postrzegania.   Przedstawiona   metoda   pozwala   zatem   ocenić,   które   problemy   są   rzeczywiście 
problemami, którym potrzebny jest dłuższy okres nieświadomej inkubacji, a które wymagają tylko 
efektywniejszego sposobu myślenia. Zapoznaj się ze swą wewnętrzną drużyną. Części twojego „ja" za-
miast   toczyć   między   sobą   spory   powinny   pracować   dla   ciebie   i   pomóc   ci   osiągnąć   wszystkie 
wyznaczone cele.

7 Kreowanie możliwości wyboru

Większa liczba możliwości  wyboru oznacza szerszy zakres kontroli nad własnym  życiem  Sami je 
kreujemy analizując zjawiska lub sytuacje z rożnych punktów widzenia. Jeden wariant nie pozwala na 
dokonanie wyboru, dwa mogą stanowić dylemat, trzy lub więcej możliwości daje szansę realizacji 
upragnionych celów NLP opracowało nowe sposoby stymulowania procesów myślenia, niezbędnych 
do otwierania nowych możliwości wyboru. Nie przyswoisz sobie dzięki nim nowych umiejętności - 
przecież doskonale potrafisz myśleć kreatywnie i kompleksowo - techniki te pomogą ci jedynie robić to 
efektywniej.
Nasze reakcje i zachowania uzależnione są od znaczeń, jakie nadajemy sytuacjom lub wydarzeniom 
Zmiana   sposobu   postrzegania   określonego   zjawiska   pociąga   za   sobą   zmianę   przypisywanego   mu 
znaczenia, a co za tym idzie zmianę jego wpływu na nasze postępowanie Obydwa wymienione czyn-
niki, tj. punkt widzenia i nadane znaczenie, są oczywiście kwestią indywidualnego wyboru.
Jak już powiedzieliśmy, przyjmując różne punkty widzenia tworzymy możliwości wyboru Znamy już 
terminy stosowane w NLP na oznaczenie dwóch sposobów widzenia w asocjacji, czyli od wewnątrz, 
jakby własnymi oczami oraz w dysocjacji, czyli z zewnątrz, jakby oczami innej osoby Zasocjowany 
sposób  widzenia   występuje  w   NLP   również  pod  nazwą   pierwszej  pozycji  percepcyjnej  Oglądanie 
sytuacji z punktu widzenia osoby, z którą wchodzimy w interakcje, znane jest jako druga pozycja 

background image

percepcyjna. Trzecią pozycję percepcyjna przyjmujemy wówczas, gdy obie strony określonej interakcji 
postrzegamy z zewnątrz, patrząc okiem postronnego obserwatora. Ostatnia z wymienionych pozycji 
oferuje nieskończenie wiele możliwości wyboru punktu widzenia Dotychczas omówiliśmy znaczenie 
wyobrażeń   przezywanych   „od   wewnątrz",   w   asocjacji,   tj.   obserwowanych   z   pierwszej   pozycji 
percepcyjnej. Aby jednak otworzyć przed sobą nowe perspektywy i tworzyć nowe warianty, musimy 
nauczyć się przyjmować również pozostałe pozycje.

ZMIANA KONTEKSTU
Pewna stara, chińska przypowieść taoistyczna opowiada o wieśniaku, mieszkającym w ubogiej osadzie 
Inni  uważali  go za bogacza,  ponieważ  miał  konia,  który służył  mu  do orania  pola i  przewożenia 
ciężkich ładunków. Pewnego dnia koń uciekł. Sąsiedzi lamentowali nad nieszczęściem, które go spo-
tkało, a on rzekł tylko „być może". Kilka dni później zwierzę wróciło, przyprowadzając ze sobą dwa 
dzikie   konie   Mieszkańcy   wioski   radowali   się   szczęściem   sąsiada,   który   znów   odparł   „być   może" 
Następnego dnia jego syn próbował dosiąść jednego z dzikich koni, lecz spadł na ziemię i złamał nogę 
Wieśniacy wyrażali ojcu współczucie z powodu tak nieszczęśliwego wypadku, lecz on po raz kolejny 
rzekł tylko „być może". Tydzień później w wiosce zjawili się żołnierze, rekrutujący młodych mężczyzn 
do armii Syn rolnika z powodu złamania nogi został w domu. Sąsiadom, którzy mówili, ze sprzyja mu 
szczęście, odpowiedział „być może".
Znaczenie każdego wydarzenia zależy od jego kontekstu, czyli obramowania Zmiana ramy odniesień 
wokół wydarzenia lub wypowiedzi, dokonana w celu nadania im innego znaczenia, znana jest w NLP 
jako przeramowanie. Tak pospolite zdarzenie jak dzwoniący telefon może wprawie w niezadowolenie 
kogoś,  kto  przed   chwilą   usadowił   się  wygodnie,  by obejrzeć   swój  ulubiony program   telewizyjny, 
natomiast osoba samotna, która przez cały dzień me zamieniła z nikim ani słowa, ucieszy się na jego 
dźwięk   Zmiana   obramowania,   czyli   kontekstu,   wywołuje   zmianę   znaczenia   Młoda   kobieta,   która 
pracuje na samodzielnym stanowisku i wybiera się właśnie w pierwszą zagraniczną podroż służbową, 
wpadnie w rozpacz, gdy zachoruje, tymczasem dziesięcioletni uczeń ucieszy się na mysi, ze przez kilka 
dni nie będzie musiał chodzie do szkoły. Zatem znaczenie określonego wydarzenia zależy od jego 
kontekstu. Właśnie kontekst determinuje nasze reakcje i odczucia w znacz nie większym stopniu niż 
samo przeżycie.
Możemy również rozważać określone aspekty sytuacji, tj. zawartość przeżycia i w podobny sposób 
zmieniać jej znaczenie. W przypadku dziesięcioletniego chłopca może tu wchodzie w grę wizyta u 
lekarza,   niezbyt   przyjemne   doświadczenie   dla   małego   pacjenta,   lub   nieobecność   na   szkolnych 
zawodach sportowych, na które niecierpliwie czekał. Każdy aspekt doświadczenia, podobnie jak jego 
kontekst, oddziałuje na przypisywane mu znaczenie Politycy i specjaliści od reklamy często dokonują 
przeramownia sytuacji, kierując naszą uwagę na wybrane wskaźniki statystyczne lub inne cechy, które 
zmieniają znaczenie, odnosząc się zarówno do zawartości („nie patrz na cenę, spójrz na ten blask") jak 
i do kontekstu (poziom wydatków na inne towary, zmiany poziomu wydatków w czasie, porównania 
statystyk międzynarodowych).
Generał armii, który uspokajał żołnierzy mówiąc „nie wycofujemy się, lecz przegrupowujemy", znał 
zjawisko przeramowania i jego wpływ na morale wojsk. Dobrze prosperujące branże gospodarki stale 
dokonują   przeramowania   rynków   i   produktów.   Nastręczające   kłopotów   ścieki   fabryczne   mogą   po 
przeramowaniu zmienić się w rentowny produkt uboczny Zarzuty formułowane przez zirytowanego 
klienta mogą wskazać sposób podniesienia jakości usług. Można również przeramować własną drogę 
kariery i perspektywy awansu. Zabieg ten jest równie prosty jak analizowanie zjawisk w kontekście 
długoterminowym,   dokonywane   w   celu   zrównoważenia   chwilowych   niedogodności   korzyściami 
oczekiwanymi   w   odleglejszym   terminie,   szefowie   przychodzą   i   odchodzą,   większość   problemów, 
trapiących nas przed rokiem, dzisiaj nie istnieje, a wielu z nich w ogolę już me pamiętamy.
Nawet nużące dojazdy do pracy można efektywnie przeramować. Czas spędzony w pociągu można 
wykorzystać na poszerzenie własnej wiedzy, opanowanie języka obcego, zdobycie stopnia naukowego, 
podwyższenie   kwalifikacji   i   przyspieszenie   awansu   zawodowego,   napisanie   książki,   zdobycie 
wiadomości   z   zakresu   nowego   hobby   lub   rozwoju   nowych   zainteresowań,   medytację,   relaks, 
poznawanie nowych ludzi Mądre spożytkowanie czasu przeznaczonego na dojazdy do pracy może 

background image

przynieść wymierne korzyści, natomiast przeramowanie zmieni twoje podejście do tego zjawiska i 
sprawi,   ze   nie   będziesz   już   odczuwał   złości,   frustracji   lub   innych   negatywnych   emocji,   które 
dotychczas zawsze towarzyszyły ci w tych chwilach. Czas przejazdów możesz przeramować w inny 
produktywny   sposób   i   np.   podjąć   pracę   bliżej   miejsca   zamieszkania,   przeprowadzić   się   lub 
wykorzystać czas przejazdu na drzemkę Wybór należy do ciebie
Przeramowanie uświadamia ci istnienie rożnych wariantów, umożliwiając tym samym skuteczniejsze 
sprawowanie kontroli nad własnym życiem. Wychowując trudne dzieci, można z jego pomocą zdziałać 
cuda. Nudne lub niewdzięczne zadanie, przyprawione szczyptą wyobraźni, zmienia się w fascynującą 
grę. Baśnie pełne są przeramowań, znajdujemy je zarówno w historii o Brzydkim Kaczątku, jak i o 
Kopciuszku.   Znaczenie   ulega   zmianie   Zmiana   sposobu   postrzegania   stwarza   więcej   możliwości 
wyboru znaczenia niż jakikolwiek inny proces zamiast znaczeń ograniczających możemy wybierać 
wzmacniające, zamiast zniechęcających - motywujące, zamiast bolesnych - przyjemne. Każdy z nas w 
jakimś   stopniu   posiada   już   umiejętność   dokonywania   przeramowań,   lecz   warto   ją   pielęgnować   i 
posługiwać się nią w procesie realizacji szczegółowych celów.
Dokonując przeramowania własnych zachowań, możemy zmienić nadawane im znaczenia. Załóżmy, 
ze pragniesz przeramować stwierdzenie „Chciałbym przestać czynić". Najpierw powinieneś zastanowić 
się,   w   jakich   sytuacjach   zachowanie   tego   rodzaju   mogłoby   byćpożyteczne.   Jeżeli   w   rozmowie 
sprawiasz wrażenie osoby konkretnej i oszczędnej w słowach, może to okazać się twoim atutem, gdy 
będziesz musiał odmówić czyjejś nierozsądnej prośbie. Wielu ludzi zazdrości ci tak bezpośredniego 
sposobu wyrażania myśli. Skoro znaczenie zachowań uzależnione jest od ich kontekstu, rozważenie 
różnych   możliwych   kontekstów   stwarza   bardziej   obiektywny   obraz   sytuacji   i   zazwyczaj   poprawia 
samopoczucie.
Innym   przykładem   może   być   stwierdzenie.   „Wpadam   w   panikę,   kiedy   otrzymuję   jakiekolwiek 
polecenie, np. wygłoszenia przemówienia lub odegrania prostej scenki przed grupą widzów" W takim 
przypadku mógłbyś zadać sobie pytanie:  „Na czym polega pozytywna wartość tego zachowania5" lub 
„Jak inaczej mógłbym je opisać?" Jego pozytywny aspekt wiąże się ze wzmożonym wydzielaniem 
adrenaliny, która przygotowuje cię do intensywnego wysiłku. (Tysiące artystów, występujących przed 
publicznością, zna owo uczucie „łagodnej paniki", towarzyszące im przed wyjściem na scenę.). Starasz 
się również skompensować swe braki staranniej przygotowując się do wystąpienia niż „urodzony" 
artysta Być może nikt poza tobą me dostrzega jakichkolwiek usterek w twoim zachowaniu! Jeżeli 
natomiast tego rodzaju sytuacje przydarzają ci się rzadko, może w miarę zdobywania doświadczenia 
nabierzesz   większej   pewności   siebie.   Czy   oznacza   to,   ze   jesteś   skazany   na   niepowodzenia,   ze   w 
niczym nie różnisz się od większości ludzi? Czy może, ze powinieneś zapisać się do miejscowego 
klubu na interesujące cię zajęcia, zdobyć odrobinę praktyki i nie narażać się więcej na ryzyko?
Wielu prezenterów i artystów scenicznych opracowało na własny użytek drobne sztuczki, pomagające 
im przeramować sytuacje, które w innym przypadku napawałyby ich obawą Pewien sławny mówca 
wyobrażał   sobie,   ze   słuchacze   są   nadzy,   ktoś   inny   widział   ich   przystrojonych   w   maskaradowe 
kapelusze   z   kolorowego   papieru   itd.   Jeżeli   onieśmielają   cię   sztywne   garnitury,   wyobraź   sobie 
publiczność ubraną w znoszone, wytarte dżinsy. Siłą imaginacji możesz sprawie, ze twoi słuchacze 
będą chudzi lub otyli, starzy lub młodzi, mogą nawet zamienić się w małe dzieci, siedzące na wysokich 
krzesłach.   Dzięki   doświadczeniu,   które   zgromadziłeś   ćwicząc   wizualizacje,   możesz   przeramować 
dosłownie każdą sytuację, a jeśli już to zrobisz, nigdy nie będziesz postrzegał jej tak jak dawniej. 
Spróbuj   doznać   tych   samych   odczuć   przemawiając   do   półtorarocznych   szkrabów   i   do   grupy 
poważnych   dyrektorów.   Wymyślając   i   stosując   coraz   więcej   przydatnych   obramowań   rozmaitych 
sytuacji, nauczysz się zachowywać swobodnie i bez lęku nawet w najtrudniejszych okolicznościach.
Wykonaj teraz następujące ćwiczenie przypomnij sobie największą pomyłkę, jaką popełniłeś w ciągu 
ostatniego roku. Prawdopodobnie wspomnienie to wprawi cię w negatywny,  nieprzyjemny nastrój, 
jakiego   i   wówczas   doświadczyłeś.   Mogłeś   doznać   wówczas   uczuć   „zapadania   się",   strachu   lub 
bezradności. Pomyłka ta stała się częścią twojego życia, wywierającą ograniczający wpływ na dalsze 
zachowania.  Wspominając ją teraz, zastanów się, czy możesz  przeramować jej znaczenie.  Spróbuj 
zmienić jej kontekst, a następnie zawartość Spójrz na nią pod różnymi kątami, skupiając się kolejno na 
poszczególnych aspektach. Patrząc z dzisiejszej perspektywy, możesz potraktować to wydarzenie jako 

background image

nauczkę, tj wyciągnąć z niego pożyteczne wnioski, a może już to zrobiłeś. Możesz wzbogacić swe 
kreatywne koncepcje o wyobrażone reakcje innych osób na podobny wypadek. Czy każdy uznałby go 
za wielką pomyłkę? Czy inni szybciej przeszliby nad nią do porządku, a może postrzegaliby ją w 
całkowicie   innym   świetle?   Czy   możesz   wyciągnąć   z   niej   kolejne,   nowe   wnioski,   zmieniwszy   jej 
interpretację? Spróbuj „oddzielić się" od swego zachowania, dzięki czemu spojrzysz na nie bardziej 
obiektywne, a twoje reakcje staną się mniej emocjonalne Dokonując przeramowania, możesz zmienić 
wspomnienie ograniczające we wzmacniające.

Sześciostopniowa technika przeramowania
Poniższą   technikę   można   z   powodzeniem   zastosować   do   rozwiązywania   wszelkich   problemów 
związanych z zachowaniami. Jak mieliśmy okazję się przekonać, każde z nich zmierza do realizacji 
określonej  intencji lub celu, przynajmniej  w danym  kontekście.  Dzięki  wyobrażeniom jesteśmy w 
stanie zmieniać niepożądane zachowania, możemy jednak nadal kojarzyć z nimi określone korzyści 
drugoplanowe.   Świadome   lub   nieświadome   intencje,   które   w   takim   przypadku   pozostają   nie 
zrealizowane,   po   pewnym   czasie   mogą   ujawnić   się   ponownie   i   zacząć   oddziaływać   na   nasze 
postępowanie. Jeżeli na przykład palenie umożliwia komuś odprężenie się i dodaje pewności siebie, 
powinien   on  zaspokoić   tę  pozytywną   intencję  w  inny,  lepszy  sposób.  Mimo   swojej   szkodliwości, 
negatywne nawyki przynoszą zazwyczaj drugoplanowe korzyści, które należy wziąć pod uwagę, w 
przeciwnym razie będziemy przy 
nich   trwać,   jak   zresztą   przy   wszystkim,   co   robimy   w   celu   doznania   przyjemności   i   uniknięcia 
dyskomfortu.
Sześciostopniowa   technika   przeramowania   uwzględnia   te   okoliczności,   identyfikując   wszystkie 
intencje, kryjące się za niepożądanymi zachowaniami W poprzednim rozdziale zawarliśmy znajomość 
ze swą wewnętrzną drużyną, a dzięki ćwiczeniom rozpoznaliśmy intencje każdej części naszego „ja". 
Wykonując te zadania, byliśmy zmuszeni do nawiązania komunikacji z samym sobą i uruchomienia 
subiektywnego   procesu   myślenia,   sterowanego   przez   prawą   półkulę   mózgu.   Zdobyte   umiejętności 
możesz   teraz   wykorzystać,   dokonując   przeramowania   zgodnie   z   instrukcją   zawartą   w   poniższym 
ćwiczeniu.   Jest   ono   szczególnie   skutecznym   środkiem   trwałej   zmiany   niepożądanych   zachowań, 
wielokrotnie   sprawdzonym   w   odniesieniu   do   palenia,   objadania   się,   obgryzania   paznokci   oraz 
wszelkich   innych   nawyków,   od   których   wiele   osób   pragnie   się   uwolnić,   lecz   które   wydają   się 
pozostawać poza kontrolą świadomości.
Opisaną   niżej   metodę   należy   stosować   wspólnie   z   mną   osobą,   ponieważ,   kiedy  zwracamy   się  do 
nieświadomych   części   siebie,   może   ona   zaobserwować   zachodzące   u   nas   zmiany   fizjologiczne,   z 
których   sami   me   zdajemy   sobie   sprawy.   Owe   niewerbalne   sygnały   stanowią   efektywny   sposób 
komunikowania intencji, które w przeciwnym razie pozostałyby nie ujawnione. Jeżeli jednak zdołałeś 
zapoznać się ze swą wewnętrzną drużyną, prawdopodobnie i to ćwiczenie będziesz mógł wykonać 
samodzielne.   Współpraca   z   przyjacielem   lub   współmałżonkiem   stwarza   wam   obojgu   okazję   do 
zdobycia   ogólnej   wiedzy   i   umiejętności   w   zakresie   opisywanych   technik   i   czerpania   z   nich 
wzajemnych   korzyści.   Jeżeli   natomiast   towarzysząca   ci   osoba   nie   jest   kimś   bliskim,   nie   musisz 
wyjawiać   zawartości   przeramowania,   tj.   prawdziwej   natury   zachowania,   które   chcesz   zmienić, 
wystarczy symbol, np. X lub Y.
Jednym z elementów omawianej techniki jest uzyskiwanie sygnałów „tak" lub „nie" z wnętrza własnej 
osobowości. Rolę tego rodzaju sygnałów mogą odgrywać wszelkie wrażenia wzrokowe, słuchowe lub 
kinestetyczne, np. nieokreślone odczucia cielesne, wzrost temperatury dłoni, dzwonienie w uchu, głos 
wewnętrzny, widziany w myślach obraz lub zmiana rytmu oddychania. Zilustrujmy to, wyobrażając 
sobie kierowcę ciężarówki, doskonale znającego swój pojazd. Kierowca ów dostrzega zwykle zmiany 
ciśnienia powietrza w oponach, szumu silnika, pracy układu napędowego oraz stanu przewożonego 
ładunku. Chociaż podczas jazdy z przyjemnością wdaje się w rozmowę, nieświadomie kontroluje stan 
samochodu za pomocą wszystkich modalnosci (łącznie z powonieniem). Dopóki odbierane przez niego 
sygnały nie zmieniają się, kierowca nie zdaje sobie z nich sprawy, jednak chwila skupienia i namysłu z 
pewnością pozwoliłaby mu rozpoznać je i opisać.
W   ten   sam   sposób   możemy   interpretować   komunikaty,   wysyłane   przez   naszą   nieświadomą   jaźń. 

background image

Czasami bywa to łatwe i sygnały „tak" lub „nie" odbierane są bardzo szybko przez kogoś, kto np. widzi 
lub   słyszy   je   w   myślach.   Partner   obserwuje   czasami   u   ćwiczącego   skinienia   głowy   (wyraźnie 
oznaczające potwierdzenie lub zaprzeczenie) kilka sekund przed usłyszeniem odpowiedzi werbalnej. 
Zmiana wyrazu twarzy lub inne gesty również mogą być dla obserwatora jednoznaczne. Zapoznaliśmy 
się   z   szeroką   gamą   zmian   fizjologicznych,   jakie   może   wywołać   zmiana   nastroju.   Staraj   się 
samodzielnie śledzić wszystkie procesy, zachodzące wewnątrz twojego ciała i umysłu. Nikt inny nie 
może   ich   zaobserwować,   bowiem   każdemu   z   nas   właściwy   jest   jedyny   i   niepowtarzalny   sposób 
myślenia. W miarę zdobywania praktyki poznasz swój wewnętrzny, subiektywny świat równie dobrze, 
jak zewnętrzną, obiektywną rzeczywistość. Przed wykonaniem ćwiczenia możesz przeprowadzić test 
sygnałów, prosząc części osobowości odpowiedzialne za określone zachowanie o przekazanie kolejno 
komunikatów „tak" i „nie", abyś umiał rozróżnić obie te odpowiedzi.
Pomyśl teraz o stale powracającym przeżyciu, utrwalonym nawyku lub zachowaniu, którego chciałbyś 
się wyzbyć, lecz nie potrafisz. Następnie uważnie wykonaj sześć poniższych kroków.
1. Rozpoznaj nawyk lub wzorzec zachowania, który chciałbyś zmienić.
2. Nawiąż kontakt z częścią siebie, która jest odpowiedzialna za to zachowanie. Osiągnij stan alfa i 
zadaj następujące pytanie nieświadomej części własnej osobowości: „Czy część mnie, która uruchamia 
określone zachowanie, zechce komunikować się ze mną (świadomie)? Teraz poproś tę część o nadanie 
sygnału intensywniejszego w przypadku odpowiedzi „tak" i słabszego dla odpowiedzi przeczącej.
3.    Oddziel   intencje   od   zachowania.   Niepożądane   zachowanie   jest   tylko   jednym   ze   sposobów 
realizacji określonej pozytywnej intencji Podziękuj części, z którą nawiązałeś kontakt, za gotowość do 
współpracy. Teraz zapytaj, czy zechciałaby ci powiedzieć, co pragnie osiągnąć uruchamiając określone 
zachowanie.   Otrzymawszy   pozytywną   odpowiedź,   zastanów   się,   jakie   korzyści   przyniosło   ci   ono 
dotychczas. Na tym etapie możesz zapisywać uzyskane informacje Upewnij się również, czy ta część 
twojej osobowości zgodzi się wypróbować inne zachowanie, umożliwiające realizację jej intencji.
4.  Wymyśl inne zachowania, zapewniające realizację intencji. Niniejszy krok polega na kreowaniu 
nowych   zachowań,   które   zaspokoją   twoje   intencje   w   takim   samym   lub   większym   stopniu,   niż 
niepożądany sposób postępowania. Musisz zwrócić się o pomoc do swej kreatywnej części, podobnie 
jak czyniłeś to w rozdziale 6. Nawiąż z nią kontakt, podziękuj za gotowość do współpracy i poproś o 
wymyślenie trzech alternatywnych sposobów zachowania się, równie dobrych lub lepszych niż ten, 
który pragniesz wykorzenić Zostaw jej czas do namysłu po czym zapytaj, czy zechce podzielić się z 
tobą   swymi   pomysłami.   Jeżeli   ktoś   ci   towarzyszy,   możesz   poprosić   swą   kreatywną   część,   by   po 
wymyśleniu  każdego  z trzech  wariantów  nadała sygnał  informujący go o przebiegu  tego  procesu. 
Dowiedziawszy   się,   ze   przygotowane   zostały   trzy   warianty,   poproś   o   głośne   wypowiedzenie   ich 
formuł. Ponownie możesz zapisać informacje, jakie zgromadziłeś na tym etapie.
5. Poproś część odpowiedzialną za niepożądane zachowanie, by zobowiązała się generować od tej 
chwili nowy sposób  postępowania.
  Możesz rozpocząć  od pytania,  czy trzy nowe warianty są co 
najmniej tak skuteczne, jak dawne zachowanie. Jeżeli nie, ponownie zwróć się do swej kreatywnej 
części   i   poproś   o   nowe   koncepcje.   Upewnij   się   teraz,   czy   część   twojej   osobowości,   z   którą 
kontaktowałeś się w punkcie 2, zechce podjąć się generowania nowego typu zachowania w stosownych 
sytuacjach.
6.    Sprawdź   konsekwencje.   Przeprowadzałeś   już   tego   rodzaju   test,   precyzując   cele   według 
wskazówek zamieszczonych w rozdziale 2 Zapytaj, czy ja-kas część ciebie zgłasza zastrzeżenia wobec 
wyniku negocjacji i poproś ją o poparcie Jeżeli nie uzyskałeś zgody, wróć do pierwszego etapu, zapra-
szając   sprzeciwiającą   się   część   do   udziału   w   negocjacjach.   Poproś   kreatywny   składnik   twej 
osobowości   o   wskazanie   sposobu   rozwiązania   problemu.   Na   zakończenie   zastosuj   rzutowanie   w 
przyszłość. Wyobraź sobie sytuację, która uruchomiłaby dawne zachowanie, lecz zastąp je w myślach 
jednym  z nowych,  które  przed chwilą  wybrałeś.  Następnie  przywołaj  obraz  innych  okoliczności  i 
doświadcz drugiego z przygotowanych wariantów, potem trzeciego.
Każdy krok jest równie ważny i jeżeli nie zrealizujesz któregokolwiek zadania cząstkowego, będziesz 
musiał cofnąć się o jeden lub więcej etapów. Z każdą zdobytą umiejętnością wzrasta jednak twoja 
ogólna efektywność. Nauczywszy się porozumiewać ze „znajomą" częścią siebie, np. z krytykiem, 
możesz   wykorzystać   tak   wyostrzone   postrzeganie   do   nawiązania   komunikacji   z   pozostałymi 

background image

składnikami osobowości. Stała „linia komunikacyjna" między tobą a twoim kreatywnym „ja" pozwoli 
ci wykorzystać jego oryginalne spojrzenie i twórcze koncepcje w rozmaitych sytuacjach.
Chociaż   powyższa   technika   odwołuje   się   do   nieświadomości,   ujawnione   dzięki   niej   informacje 
docierają do świadomych ośrodków w mózgu; jest ona zatem najpotężniejszym środkiem podnoszenia 
poziomu   samoświadomości.   Możesz   dzięki   niej   odkryć   przyczyny   utrwalonych   zachowań,   które 
świadomie uznajesz za nieprzydatne, niesmaczne, a nawet odrażające, i przeramować te zachowania, 
opierając   się   na   rozpoznanych   wcześniej   pozytywnych   intencjach.   Nowy   sposób   postępowania 
wyeliminuje negatywne skojarzenia i emocje, związane z dawnym zachowaniem oraz - co ważniejsze - 
zapewni   ci   możliwość   wyboru.   Nie   przestaniesz   zaspokajać   swych   drugoplanowych   intencji   (np. 
zwrócenia na siebie uwagi, ucieczki lub dostosowania się do innych), lecz będziesz to robił w inny 
sposób, akceptowany przez twą świadomą jaźń i dodający ci wiary w siebie. Przeramowanie może 
zapewnić   spójność   działania   poszczególnych   części   ciebie,   które   dotychczas   dążyły   do   realizacji 
zróżnicowanych intencji. Uczyniwszy to wszystko świadomie, możesz przejąć kontrolę nad własnym 
postępowaniem.

PUNKTY WIDZENIA
Inna metoda, znana pod nazwą techniki punktów widzenia, służy temu samemu celowi podsuwając 
listę kontrolną, ułatwiającą rozwiązywanie problemów, a ponadto wzmaga elastyczność myślenia.
Problemy dotyczące stosunków z innymi, powszechnie formułujemy jako przekonania, np. „ona po 
prostu nie rozumie", „on się nigdy nie zmieni" lub cele, np. „muszę lepiej go poznać". Powyższe 
przykłady reprezentują oczywiście punkty widzenia, których gamę możemy rozszerzyć, budując zdania 
zawierające poniższe, często używane słowa:

dobrze, źle, mądrze, głupio, lepiej, gorzej, słusznie, niesłusznie.

Używając tych słów, możemy przekształcić pierwszy przykład „ona po prostu me rozumie" i ujawnić 
nowe punkty widzenia.

Dobrze, ze nie rozumie, ponieważ mogłaby temu nie sprostać.
Źle, ze nie rozumie, ponieważ niszczy w ten sposób nasz związek Słusznie, ze nie rozumie, ponieważ 
nie zna wszystkich faktów.
Niesłusznie, ze nie rozumie, ponieważ za to jej płacą.
Głupio, ze nie rozumie, ponieważ źle na tym wyjdzie.
Mądrze, ze nie rozumie, ponieważ w ten sposób nie może ponosić odpowiedzialności.

Lepiej nie rozumieć niz postępować tak złośliwie, jak ona Gorzej nie rozumieć niz w ogolę nie słuchać
Zastosowane   w   powyższym   przykładzie   słowa   wywoławcze   dobrze,   źle   itd.   mają   ułatwić   ci 
odnalezienie innych punktów widzenia. Ćwiczenie to wymaga zatem konstruktywnego posługiwania 
się językiem, z którego powinieneś uczynić raczej swojego sługę niż pana Formułując zdania, niczym 
nie   krępuj   swej   pomysłowości   i   kreatywności.   Przecież   zapewne   przewidywalne   i   standardowe 
rozwiązanie  było  już brane  pod  uwagę  i  nic  to  nie  przyniosło.  Gdyby   zaś  jeden  lub dwa  punkty 
widzenia wydały ci się zbyt nieprawdopodobne, pomiń je i przejdź do następnych. Bez względu na to, 
czy   wpadniesz   na   olśniewające   odkrycie,   czy   tylko   zaczniesz   traktować   określoną   osobę   czy 
zagadnienie mniej emocjonalnie, wykonując powyższe ćwiczenie rozwijasz elastyczność myślenia oraz 
uczysz się panowania nad własnymi przekonaniami i zachowaniami.

ZRĘCZNOŚĆ JĘZYKOWA
Inna technika kreowania możliwości wyboru polega na rozpatrywaniu określonego stwierdzenia czy 
problemu   pod   rożnymi   kątami   i   definiowaniu   odpowiednich   reakcji   Załóżmy,   ze   problem 
sformułowany   jest   następująco:   „Nigdy   nie   osiągnę   pożądanego   poziomu   miesięcznej   sprzedaży". 
Podane niżej przykłady reprezentują poszczególne perspektywy, czyli kategorie odpowiedzi.
•  Pozytywny skutek:  „Dołóż większych starań w przyszłym miesiącu" lub „Przecież spędzasz więcej 

background image

czasu z synami" lub „A może powinienem zapisać się na ten nowy kurs?" Tego rodzaju odpowiedzi 
sugerują   pozytywny   skutek   problemu,   nawet   jeśli   wydają   się   nieprawdopodobne   lub   przesadzone. 
Naszym zamiarem nie było jednak zaproponowanie gotowych rozwiązań, lecz odnalezienie nowych 
kątów widzenia i usunięcie hamulców, utrudniających swobodne myślenie
•  Negatywny skutek:  „Czyżby twoja kariera wisiała na włosku?" Zdanie sugerujące pesymistyczne 
konsekwencje
• Inny skutek „Czy martwisz się, co pomyśli koleżanka z pracy?" lub „Czy to oznacza, ze nie będziesz 
miał wolnego weekendu?" Zastanów się nad innymi konsekwencjami.
• Metafora „To tak, jakbym spóźnił się na autobus. Za chwilę nadjedzie następny" lub „Nie ma tego 
złego, co by na dobre nie wyszło" lub „Edisonowi me udało się kilkaset razy". Metafora również nie 
podsuwa gotowego rozwiązania, lecz wskazuje inny punkt widzenia, który z łatwością można sobie 
wyobrazić. Znaczenie określone) metafory i wywołane przez nią skojarzenia będą inne u każdej osoby.
•  Zmiana ram czasowych: „Może w przyszłym miesiącu będzie lepiej" lub „Jak przedstawiają się 
twoje wyniki za cały rok'"
•  Model   świata.   „Przypuszczam,   ze   świat   jest   pełen   nie   zrealizowanych   planów"   Tego   rodzaju 
stwierdzenie nadaje problemowi ogólny, a nawet filozoficzny charakter
•  Osobiste   wartości   i   kryteria:   „Czy   to   cię   martwi?"   lub   „Jakie   to   ma   znaczenie?"   Zdania   te 
koncentrują się na osobie, eksponując wyznawane przez nią wartości i przekonania w odniesieniu do 
danej sytuacji
• Dalszy rezultat: „Nie jest ważne to, ze nie zrealizowałeś zamierzeń, lecz to, ze się tym martwisz"
•  Przedefiniowanie:  „Może taki  plan  jest nierealny'"  lub  „Wydajesz  się bardzo  czuły na  punkcie 
swoich wyników"
•  Uogólnienie:  „Czy   w   innych   dziedzinach   również   doznajesz   porażki'"   Kroki   w   górę   podnoszą 
problem na wyższy, bardziej ogólny poziom. Zapoznamy się z tym zagadnieniem w dalszej części 
książki.
• Uszczegółowienie: „Które zamówienia stanowią problem?" lub „Jak zdobywasz swych najlepszych 
klientów?" lub „O ile gorsze od zamierzonych będą twoje wyniki?" Kroki w dół, idąc w przeciwnym 
kierunku, dzielą problem na coraz bardziej szczegółowe zagadnienia.
• Kontrprzykład: „Czy można pójść naprzód, nie potykając się od czasu do czasu?"
• Pozytywna intencja: „Chciałbyś zapewne, by dobrze ci się powodziło".

Jak mogłeś zauważyć, niektóre z powyższych stwierdzeń zawierają elementy wspólne, lecz nigdy nie 
są identyczne. Np. pozytywna intencja (osoby, która definiuje swój problem) oraz pozytywny skutek 
mogą być do siebie podobne, lecz każde z tych zdań sformułowane jest z nieco innego punktu wi-
dzenia. Również jedna kategoria odpowiedzi może umożliwiać spojrzenie pod różnymi kątami; np. 
można podać nieograniczoną ilość kontrprzykładów lub metafor, otwierających nowe perspektywy. 
Powyższa technika daje ci zatem szansę rozgryzienia problemu, którego nie możesz rozwikłać w żaden 
inny sposób, stwarzając jednocześnie więcej możliwości wyboru.
Zapewne stwierdzisz, ze wymyślanie kreatywnych  odpowiedzi wymaga określonych umiejętności i 
pomysłowości. Podobnie jak każda technika angażująca zdolności twórcze, również i ta nie oferuje 
gotowego schematu do naśladowania; nie jest ona oparta na rozumowaniu właściwym lewej półkuli 
mózgu. Opisana wyżej metoda, znana jako „zręczność językowa" (nazwa ta jest aluzją do zręczności 
dłoni iluzjonisty) pomaga stymulować kreatywność prawej półkuli.
Przedstawione ćwiczenie, podobnie jak większość zadań proponowanych przez NLP, możesz wykonać 
samodzielne lub wspólnie z inną osobą. Nawet jeżeli me nasunie ci się wiele błyskotliwych koncepcji, 
będziesz   musiał   spojrzeć   na   swój   problem   pod   różnymi   kątami,   dzięki   czemu   prawie   na   pewno 
zobaczysz go w innym świetle. W zdumienie wprawi cię własna pomysłowość, gdy nasuwać się będą 
sugestię, które dopiero po czasie mogą wydawać się oczywiste.
Technikę punktów widzenia można zastosować do każdego problemu, zawodowego lub osobistego, 
małego lub dużego. Po wprowadzeniu drobnej korekty z łatwością można ją odnieść do realizacji 
celów. Problem należy wówczas formułować w następujący sposób' „Nie mam tego, lecz chcę to zdo-
być" lub „Jestem w punkcie x, a chcę być w punkcie y". Technika punktów widzenia stanowi nie tylko 

background image

świetną zabawę, ale również skuteczny instrument wprowadzania zmian we własnym życiu. Niektóre 
kategorie,   np.   uogólnienia   i   metafory,   urosły   dziś   do   rangi   samodzielnych   metod   rozwiązywania 
problemów i są z powodzeniem stosowane.
Jeżeli me przychodzi ci na myśl żadna odpowiedź, przejdź do kolejnego punktu, później będziesz mógł 
ponownie zastanowić się nad poprzednimi. W przypadku niektórych punktów widzenia dopiero po 
okresie „nieświadomej inkubacji", zanim nasuną się nam wnikliwe odpowiedzi

Kroki
Technika   kroków   opiera   się   na   bardzo   prostej   zasadzie   ogólnej,   mianowicie   na   zmianie   stopnia 
uszczegółowienia problemu lub przedmiotu Np. myśląc o psach, możemy przenieść się na bardziej 
ogólny poziom i skupić na zwierzętach, następnie na wszystkich istotach żywych itd. aż do całego 
wszechświata.  Ten  kierunek   myślenia  określamy  mianem   „kroków  w  górę".  Inny  wariant  zakłada 
koncentrowanie się na coraz bardziej szczegółowych aspektach zagadnienia, np przejście od psów do 
spanieli, następnie do ich odmiany cockerspaniel i dalej do łap przedstawicieli tejże odmiany. Możemy 
również wykonywać kroki w bok, prowadzące np od psów do kotów lub koni. Jako ze skojarzenia mają 
charakter subiektywny, ten rodzaj kroków może zawieść każdego z nas w zupełnie innym kierunku.
Kroki   zapewniają   stałe   odniesienie   do   zagadnienia   wyjściowego,   uruchamiając   zarazem   nowe 
skojarzenia   i   umożliwiając   analizowanie   go   z   wielu   różnych   punktów   widzenia.   Przypadkowa   i 
subiektywna natura tej techniki wprowadza myślenie lateralne („okrężne"), pozwalające na znalezienie 
dróg   wyjścia   z   określonej   sytuacji.   Nie  wymaga   ona   wielkiej   kreatywności,   przypominając   raczej 
towarzyską   grę  w   skojarzenia,   jako  metoda   bardziej  instynktowna   niż  logiczna   i  odwołuje  się   do 
podświadomej, prawej półkuli mózgu.
Powróćmy do omówionego wyżej przykładu, dotyczącego niemożności zrealizowania zamierzonego 
poziomu   miesięcznej   sprzedaży.   Odpowiedź   na   ten   problem,   stanowiąca   krok   w   górę,   mogłaby 
brzmieć" „Czy tego rodzaju porażki zdarzają się często?" lub „Czy nie udaje ci się zrealizować również 
innych  celów?" lub, jeszcze wyżej, „Życie jest pełne nie zrealizowanych  planów" Krocząc w dół, 
można zapytać' „O ile gorsze od zamierzonych będą twoje wyniki'" lub „Które zamówienia stanowią 
problem?" lub „Czy odwiedziłeś ostatnio klienta X?" Dzięki krokom w górę nabieramy dystansu do 
rozpatrywanego problemu (czy naprawdę jest to kwestia życia lub śmierci?), natomiast zstępując w 
dół, ogniskujemy uwagę na szczegółowej kwestii, łatwiejszej do rozwiązania. W obydwu przypadkach 
udaje nam się wyjść z impasu. Odpowiedzi mogą przybierać formę stwierdzeń lub pytań, lecz nigdy 
uwag   krytycznych   lub   gotowych   rozwiązań.   Z   udzielonych   odpowiedzi   może   wyłonić   się   wiele 
sposobów   rozwikłania   problemu.  Osoba,  której   ten  problem  dotyczy,  powinna  wybrać   najlepszy i 
przyjąć odpowiedzialność za jego realizację
Obszar   zastosowań   techniki   kroków   jest   niezwykle   rozległy.   Rozważmy   przykład   zdeklarowanej 
wegetarianki, Sue, oraz Mary - zagorzałej amatorki dań mięsnych. Chociaż w pracy są najlepszymi 
koleżankami, podczas posiłków w stołówce zakładowej nie mogą znieść swojego towarzystwa, tak 
bardzo każda z nich ceni wybrany sposób odżywiania się. Podejmując się mediacji między Sue i Mary, 
możemy   zadać   im   pytanie:   „Czy   szanujesz   prawo   każdego   człowieka   do   posiadania   własnych 
przekonań?"   (krok   w   górę,   zmierzający   do   skierowania   uwagi   na   wspólną,   bardziej   ogólną 
płaszczyznę).  Osiągnąwszy porozumienie  na wyższym  poziomie,  wywołującym  mniej  emocji, wy-
konamy krok w dół, by uwzględnić w rozważaniach drugą stronę: „Czy szanujesz prawo Mary do 
posiadania własnych poglądów?" Innym krokiem w górę mogłoby być pytanie „Czy twoje koleżeńskie 
stosunki z Sue układają się dobrze?" (kolejny przykład wspólnej płaszczyzny) lub inne, dotyczące np. 
sportu, hobby lub zainteresowań, podzielanych przez obie koleżanki Krocząc w bok, zapytamy Mary 
„Czy wśród twoich przyjaciół lub członków rodziny jest jeszcze ktoś, kto jada mięso (nie jada mięsa)? 
Jak układają się twoje stosunki z tymi osobami?" Następnie uczynimy krok w doł „Czy jadasz wy-
łącznie  mięso?"  Odpowiedź  przypuszczalnie  brzmiałaby:  „Oczywiście,  ze nie  Bardzo lubię  sałatki 
warzywne" Innym krokiem w dół mogłoby być pytanie: „Czy mogłabyś jadać z nią przy wspólnym 
stole, np. raz w tygodniu'" lub „Czy przy okazji wspólnych posiłków mogłabyś mniej ostentacyjnie 
przestrzegać ulubionej diety?" W rezultacie tego postępowania z pewnością uda nam się rozwiązać 
problem; np. w każdy czwartek Sue może jadać wegetariańskie kotlety w towarzystwie Mary, która 

background image

zadowoli się wówczas sałatką warzywną. Stosując metodę kroków, ćwiczymy kreatywność prawej 
półkuli, lecz posługujemy się w tym celu wygodną, logiczną strukturą lewej półkuli mózgu.

Odwrócenia
Spośród wszystkich technik, opartych na zastosowaniu zróżnicowanych kątów widzenia, omówiona 
niżej metoda posuwa się najdalej, odwracając problem o 180 stopni!
Polega   ona   na   sformułowaniu   stwierdzenia   przeciwnego   i   przyjęciu   założenia,   iż   odpowiada   ono 
rzeczywistości, a następnie zbadaniu wskazanych przez nie nowych możliwości lub dróg wyjścia. Np. 
w działalności gospodarczej, w której zastosowanie omawianej techniki przynosi znakomite efekty, 
stwierdzeni:   „Zajmujemy   na   rynku   czołową   pozycję"   zostałoby   odwrócone   następująco:   „Nie 
zajmujemy na rynku czołowej pozycji". Wyobraź sobie, ze drugie z nich jest prawdziwe i zastanów się, 
jakie niesie ono implikacje. Dla wypożyczalni samochodów „Avis", która pod względem udziałów w 
rynku ustępowała tylko firmie „Hertz", powyższe zdanie oznaczało- „musimy się bardziej starać" i dało 
początek nowej kampanii marketingowej.
Odwrócenia   ułatwiają   myślenie   radykalne.   Technika   ta   z   definicji   uniemożliwia   wykluczenie   z 
rozważań   jakiegokolwiek   wariantu.   Obszar   jej   zastosowań   obejmuje   nie   tylko   rozwiązywanie 
problemów, ale również poszukiwanie nowych możliwości, toteż prawdziwe stwierdzenia wyjściowe 
nie   muszą   ograniczać   się   do   problemów.   Przytoczmy   jeszcze   jeden   przykład,   dotyczący   tanich, 
jednorazowych   długopisów   marki   „Biro"   Stwierdzenie   „Wytwarzamy   długopisy"   mogłoby   zostać 
odwrócone   w   zdanie:   „Nie   wytwarzamy   długopisów",   podnoszące   kwestię   „Co   w   takim   razie 
wytwarzamy?"  Odpowiedz „Małe przedmioty z plastyku, tak tanie, ze bez żalu wyrzuca się je do 
śmieci", która definiując produkt pod nowym kątem, może zasugerować rozszerzenie asortymentu na 
wiele innych plastykowych wyrobów jednorazowego użytku i przynieść krociowe zyski. Odwrócenie 
nie   podaje   rozwiązań,   umożliwia   jedynie   wielostronne   przemyślenie   określonego   zagadnienia,   w 
wyniku którego kreatywny umysł zwraca się ku innym kwestiom i drogom wyjścia.

Odwrócenia kroków
Kolejna metoda łączy zalety tworzenia i analizowania odwróceń z techniką kroków W tym przypadku 
odwracamy stwierdzenie wyjściowe oraz punkty widzenia, wskazane przez kolejne kroki. W tabeli 
obok   zilustrowano   możliwy   sposób   wykorzystania   omawianej   techniki   do   opracowania   kampanii 
marketingowej czekoladek „Maltychocs". Stwierdzenie wyjściowe brzmi „Czekoladki «Maltychocs» 
są tuczące".
A efekt tego procesu? Myśl: „«Maltychocs» - czekoladki o mniej tuczącym nadzieniu". Tego rodzaju 
spojrzenie   prawdopodobnie   nie   byłoby   wynikiem   jakiegokolwiek   uporządkowanego,   logicznego 
procesu   myślenia.   Analizowana   wyżej   kombinacja   dwu   technik   zapewnia   wprost   nieograniczone 
możliwości   formułowania   nowych,   twórczych   koncepcji.   Wypróbuj   ją,   zastępując   zdanie   o 
czekoladkach sformułowaniem własnego problemu.

METAFORY
Jedną z 13 kategorii odpowiedzi podawanych w technice „zręczność językowa" jest metafora. Prawa 
półkula mózgu lubi zajmować się obrazami lub historiami i szybko odnajduje ich wspólne elementy, 
tworząc skojarzenia. Zastosowanie metafor stymuluje właściwy dla niej tryb myślenia. Jeżeli potrafisz 
wyobrazić sobie, ze spóźniłeś się na autobus (jak w metaforze zacytowanej w rozdziale poświęconym 
„zręczności językowej"), lecz tracisz tylko 15 minut, dzielące cię od przyjazdu następnego, łatwiej ci 
będzie   skonstruować   w   wyobraźni   inne,   analogiczne   sytuacje.   Gdy   wyobraźnia   podsunie   ci   inne 
warianty lub punkty widzenia, wyjściowe emocjonalnie zabarwione spojrzenie ulegnie zmianie. Twój 
nowy   stan   ducha   pozwoli   na   pojawienie   się   nowych   możliwości   i   przybliży   cię   do   rozwiązania 
problemu.
Znana amerykańska firma Du Pont zastosowała omawianą technikę ze znakomitym rezultatem. Zespół 
inżynierów tego przedsiębiorstwa pracował nad technologią włókien ognioodpornych, nadających się 
do barwienia tradycyjną metodą stosowaną w farbiarniach klientów firmy. Zwarta struktura włókna, 
utrudniająca przenikanie barwnika, wydawała się barierą nie do pokonania, dopóki jeden z członków 

background image

zespołu   nie   posłużył   się   metaforą,   pytając   „Co   sprawia,   ze   można   wejść   do   kopalni   węgla?" 
Odpowiedz „Wsporniki, zapobiegające zawaleniu się stropów" sugerowała sposób zmiany struktury 
molekularnej włókien, polegający na „podparciu" ich od wewnątrz. Tak powstał nomex, ogniotrwały 
materiał produkowany dziś w szerokiej gamie kolorów.

stwierdzenia i wnioski odwrócenie

podniesiona kwestia

wnioski

            czekoladki są 
szkodliwe

czekoladki są zdrowe

są zarazem szkodliwe i 
zdrowe, zależnie od punktu 
widzenia

czy możemy sprawić by nasze 
składniki wydawały się mniej 
szkodliwe? czy są one takie 
same, jak inne wyroby tego 
rodzaju?

 czekoladki są tuczące

czekoladki nie są 
tuczące

jeden kęs tuczy, inny -nie. 
jest to kwestia poczucia 
winy, tj. sposobu 
postrzegania...

czy możemy w jakimś stopniu 
zredukować poczucie winy?

 czekoladki 
Maltychocs są tuczące

czekoladki 
Maltychocs nie są 
tuczące

a gdyby naprawdę nie były? 
czyż nie możemy 
potraktować tego jako 
wyzwania?

czy możemy zmienić wizerunek 
produktu, opakowanie...?

 składniki czekoladek 
Maltychocs są tuczące

składniki czekoladek 
Maltychocs nie są 
tuczące

które składniki? nadzienie? 
czy możemy coś zmienić?

na jakich atutach możemy się 
oprzeć? czy możemy 
wykorzystać powszechną walkę 
z nadwaga do promocji 
produktu?

 problem stanowi 
polewa czekoladowa

problemu nie stanowi 
polewa czekoladowa

czy powinniśmy zatem 
skupić się na nadzieniu?

niewiele możemy zrobić, by 
zmienić czekoladki. nadzienie 
nie jest aż tak tuczące...jest 
mniej tuczące niż w większości 
produktów konkurencyjnych.

Budując metafory, można czerpać inspirację z natury. Proste zjawiska przyrodnicze, np. opadanie liści 
z drzew jesienią, umożliwiają nowe spojrzenie na każdy niemal problem zawodowy lub osobisty, o ile 
pozwolimy  wyobraźni   na  kreowanie   subtelnych   skojarzeń  w   sposób  właściwy dzieciom.  Przyroda 
bywa często dobrym źródłem metafor z uwagi na swe bogactwo i różnorodność Ponadto wszyscy ją 
znamy,   toteż   z   łatwością   możemy   się   porozumieć.   Stosując   omawianą   technikę,   można   również 
czerpać   z   rozmaitych   gałęzi   gospodarki,   dyscyplin   sportu,   własnego   hobby,   znanych   utworów 
literackich,   dzieł   sztuki   lub   wydarzeń   historycznych.   Niezbędne   jest   jedynie   odwrócenie   uwagi 
logicznej, werbalnej lewej półkuli na wystarczająco długi czas, by umożliwić wizualnej, prawej części 
mózgu   wykorzystanie   jej   potencjału.   Wybór   metafor   jest   nieograniczony,   podobnie   jak   zakres 
problemów, do których mogą się one odnosić.
Rozważmy następujące stwierdzenie: „Przestaliśmy dbać o produkt X i spadł nasz udział w rynku".

Wybrana metafora:   Ptaki w locie
Burza mózgów: Patrzą z lotu ptaka... Wybiegają spojrzeniem daleko naprzód...  Mają bystry wzrok.... 
Czasami przestają machać skrzydłami i tylko szybują się nad ziemią.... Są zmyślnie skonstruowane.... 
superwydajne...
Nie marnują energii....     Potrafią oszczędzać siły...     Wydają się wiedzieć, dokąd zmierzają           bez 
względu   na   odległość   od   miejsca   przeznaczenia....   Dobrze   przygotowują   się   do   podroży             Są 
przygotowane na każdą pogodę...
Spodziewają się, iż dotrą tam, dokąd lecą....  Znają swych wrogów....  Są bezpieczne w stadzie lecz 
zawsze kontrolują, co dzieje się wokół nich...   Bezmiar przestrzeni pod nimi....   Nie ustają w locie 
wykorzystując   najlżejsze   prądy   powietrza   Nie   walczą   z   wiatrem   lecz   wydają   się   harmonijnie 
współdziałać  ze  środowiskiem....   Zawsze  pełne  godności  w  magicznej   sztuce   latania....  Utrzymują 
równowagę, po mistrzowsku panują nad każdym ruchem.... robią to perfekcyjnie.
Nawet   osoba   pozbawiona   wyobraźni,   sterowana   lewą   półkulą   mózgową,   powinna   być   w   stanie 

background image

wymyślić   metaforę,   a   następnie   odnaleźć   nowe   skojarzenia   i   ewentualne   kierunki   dalszych 
poszukiwań.
Wybierz dowolną metaforę, lecz bądź przygotowany na kilka nieudanych prób, zanim wyszukasz nowe 
punkty widzenia, na których będziesz mógł się oprzeć. Poniżej przytoczono zaledwie kilka przykładów 
spośród milionów, które nas otaczają.

Drzewa ronią liście.
Po przypływie następuje odpływ.
Nasiona giną, aby wykiełkować.
Węże są piękne.
W wysokich górach nie ma urodzajnej ziemi.

Omawiając zastosowania metafory musimy zwrócić uwagę na dwa istotne aspekty. Po pierwsze, nie 
należy świadomie poszukiwać rozwiązania problemu, lecz pozwolić metaforze uczynić, co do niej 
należy. Możesz przedstawić swą propozycję metafory osobie, której dotyczy analizowany problem. 
Mając   odmienne   skojarzenia,   nada   jej   odmienną   interpretację,   wykorzystując   twoją   sugestię. 
Indywidualne reprezentacje każdej metafory są równie niepowtarzalne, jak nasze wewnętrzne mapy 
świata.
Po drugie, nie poprzestawaj na pierwszej dobrej koncepcji, jaka ci się nasunie. Wypróbuj kilka metafor, 
by   przekonać   się,   czy   istnieje   lepsze   (tańsze,   szybsze,   wygodniejsze)   rozwiązanie.   Lewa   półkula 
zazwyczaj skłonna jest zadowolić się pierwszym racjonalnym wariantem, podczas gdy myśl kreatywna 
zawsze wierzy w istnienie efektywniejszych możliwości.
Każdą   z   wyżej   opisanych   technik   możesz   stosować   wspólnie   z   kolegą,   przyjacielem, 
współmałżonkiem,  w grupie lub w pojedynkę.  W ostatnim  przypadku  musisz po prostu rozważyć 
problem pod różnymi  kątami, zapisując każdą odpowiedź, byś mógł do niej powrócić. Przypomnij 
sobie   jakąś   trudną   dla   siebie   sytuację.   Opisz   ją   krótkim   zdaniem,   a   następnie   zastosuj   omówione 
techniki. Jako ze odwołujesz do swych zdolności twórczych, drzemiących w prawej półkuli, pamiętaj, 
iż   najlepsze   rezultaty   osiągniesz   odprężywszy   się   do   stanu   alfa.   Otrzymałeś   do   dyspozycji   wiele 
różnorodnych metod. Sprawdź, które z nich są dla ciebie najskuteczniejsze, posługując się w tym celu 
rzeczywistymi  problemami,  przekonaniami,  od których  pragniesz  się uwolnić,  oraz wyznaczonymi 
celami.   Nierzadko   zdarza   się,   ze   pozornie   nierozwiązywalny   problem   znika   na   długo   przed 
wyczerpaniem środków zgromadzonych w arsenale NLP.

8 Słowa środkiem do celu

Dobierane przez nas słowa oddziałują na nasz sposób myślenia i odczuwania, a jednocześnie same 
pozostają   pod   jego   wpływem.   Nasze   wypowiedzi   wpływają   również   na   innych,   podobnie   jak 
adresowane do nas słowa wzbudzają oddźwięk w nas samych. Trudno byłoby wyobrazić sobie życie 
bez werbalnych form porozumiewania się. W pewnych sensie nie moglibyśmy bez nich nawet myśleć, 
przynajmniej w sposób świadomy. Rozważając dowolny problem, używamy rozmaitych zwrotów, np. 
„Co by się stało, gdyby?" albo „Jeżeli to". Kiedy mówimy w duchu „Myślę, ze to załatwi sprawę" 
znamy znaczenie zaimka „to", gdyż przemyśleliśmy go wcześniej (przy użyciu słów). Wiemy również, 
co kryje się za lakonicznym zwrotem „załatwi sprawę", każdy inny sposób wyrażenia zawartej w nim 
treści będzie wymagał użycia większej liczby słów. Język jest nie tylko środkiem, dzięki któremu 
porozumiewamy się z innymi, jest również częścią procesu myślenia. Wiele osób twierdzi, iż nauka 
języka   obcego   wzbogaca   intelektualnie,   wydaje   się   zatem,   ze   jest   on   czymś   więcej   niż   tylko 
narzędziem komunikacji, jest samym tworzywem myśli.
Sposób budowania wypowiedzi oraz dobór słów dostarcza wielu cennych informacji na temat samego 
siebie oraz innych osób. Określenie „zniecierpliwiony" przekazuje do mózgu komunikat nieco innej 
treści   niż   „niespokojny"   lub   „wyczekujący".   Zastąpiwszy   słowo   „porażka"   innym,   oznaczającym 
uczenie   się   lub   otrzymanie   informacji,   nie   tylko   przekazujemy   do   mózgu   pożyteczny,   pozytywny 

background image

komunikat, ale również unikamy rozpatrywania określonej sytuacji w wymiarze osobistym („Nie udało 
mi się, więc jestem do niczego "). Tego rodzaju zabieg odzwierciedla założenie, iż wynik każdego 
działania   jest  tylko  sprzężeniem  zwrotnym  w  procesie   osiągania  celu.Jeżeli   nie  jesteśmy  w  stanie 
zmienić konotacji powszechnie używanych słów, powinniśmy przyswoić sobie inny zasób wyrażeń. 
Możesz więc pozwolić sobie np. być niezrozumianym, lecz nie odrzuconym, podekscytowanym lub 
niespokojnym,   lecz   nigdy   przestraszonym,   pobudzonym,   lecz   nie   rozdrażśnionym.   Słowa,   których 
używasz, w istocie wpływają na twoje odczucia.
Jest to prosty i oczywisty sposób zawierania przymierza ze słowami. Zdecyduj, które z nich najlepiej 
odpowiadają twoim zróżnicowanym celom, i używaj ich nie tylko zwracając się do innych, ale również 
rozmawiając w duchu z samym sobą. W niniejszym rozdziale znajdziesz opis najważniejszych technik 
wykorzystania   słów   do realizacji  własnych   pragnień.  Jeżeli   preferujesz logiczny,   werbalny  sposób 
myślenia, a tworzenie wewnętrznej wizji zamierzonego rezultatu sprawia ci trudność, przedstawione 
niżej metody powinny zyskać twoja aprobatę.

SŁOWA MOGĄ BYĆ NIEBEZPIECZNE
Traktując   naukę   skutecznego   myślenia   jako   środek   realizacji   dążeń,   musimy   znaleźć   w   słowach 
sprzymierzeńców.   Pospolite   pojęcia,   jak   np.   „łatwy",   „szczęśliwy",   „drogi"   lub   „czerwony"   są 
myślami, zamkniętymi raz na zawsze w precyzyjnych określeniach Pozostawione samym sobie, słowa 
mogą działać przeciwko nam, zarówno w naszych myślach, jak i w kontaktach z innymi. Wiesz z 
własnego doświadczenia, jak bardzo mogą ranić, zwłaszcza jezeli pochodzą od drogiej ci osoby. Ileż 
związków zniszczyły uszczypliwe wypowiedzi, a raczej nadana im interpretacja? Nie jest to kwestia 
struktury  języka,   lecz   sposobu  jego  używania  lub   nadużywania.   Zdanie   „Jesteś  taki   sam  jak  twój 
ojciec",   chociaż   absolutnie   poprawne   pod   względem   gramatycznym,   stanowi   potencjalne   źródło 
nieporozumienia.

Opuszczanie słów
Jak słowa mogą sprawić, ze wszystko idzie na opak? Zastanów się, w jaki sposób posługujemy się nimi 
w procesie komunikacji. Przede wszystkim nasze wypowiedzi nie są wyczerpujące. Odpowiedzią na 
pytanie:   „Jak   się   sprawuje   samochód?"   lub   „Dlaczego   Jane   boli   ramię?"   może   być   niewyraźne 
mruknięcie, kilka zdawkowych słów lub długi, ożywiony wywód. Stosując się do ogólnie przyjętych 
norm,   najczęściej   błąkamy   się   wśród   skrótowych   lub   niepełnych   przekazów.   Innymi   słowy, 
opuszczamy   wiele   informacji,   tj.   w   naszych   komunikatach   występują   usunięcia.   Być   może 
spodziewamy się, ze słuchacz sam wypełni te luki, lub uznajemy pominięte elementy za nieistotne. 
Prawdopodobnie żadnego z tych założeń nie przyjmujemy świadomie, lecz zawsze istnieje ogromna 
różnica między tym, co - jak sądzimy - powiedzieliśmy, a tym, co usłyszał i zrozumiał nasz rozmówca. 
Powyższe   rozważania   nawiązują   do   omówionego   wcześniej   zagadnienia   subiektywnych   map, 
odzwierciedlających   nasze   niepowtarzalne   myśli   i   uczucia,   lecz   nie   będących   obiektywną 
rzeczywistością. Sposób posługiwania się językiem jest kolejnym elementem, który wyodrębniamy z 
owych map. Nasze wypowiedzi nie opisują obiektywnego świata, lecz jego reprezentację.
To jeszcze nie wszystko. Opowiadając o tym, co wiemy, myślimy lub odczuwamy, nie tylko usuwamy 
część informacji, ale również stosujemy uproszczenia. W odpowiedzi na pospolite pytanie: „Jak idzie 
ci praca'" pomijamy większość aspektów wyczerpującej repliki, a następnie upraszczamy przekaz, co 
stwarza niebezpieczeństwo zniekształcenia go Mamy również skłonności do generalizowania raczej niż 
przytaczania szczegółów, wyjątków i zastrzeżeń do naszej wypowiedzi. Reakcja typu „świetnie", „w 
porządku"   lub   „okropnie",   będąc   wygodnym   uproszczeniem   i   uogólnieniem,   prawdopodobnie 
przybliża   do   siebie   mapę   mówiącego   i   słuchacza,   lecz   nie   zmniejsza   dystansu   dzielącego   jej   od 
rzeczywistości.   Zatem   „struktura   głęboka"   języka,   jak   określa   się   ją   w   NLP,   przejawia   się   na 
powierzchni w formie niepełnej, zniekształconej i uogólnionej. Na szczęście użyte słowa oraz wzorce 
językowe pozwalają ustalić, w którym miejscu znaczenie przekazu jest niejasne lub zniekształcone. 
Następnie możemy zadać pytania precyzujące wypowiedź. Owe wzorce językowe oraz odnoszące się 
do nich pytania znane są jako meta-model, i dotyczą usunięć, zniekształceń oraz generalizacji. Nie 
musimy pamiętać, do której kategorii należy określony schemat, ani zapamiętywać określającego go 

background image

terminu.   Powinniśmy   natomiast   umieć   rozpoznać   słowa   i   proste   wzorce   językowe,   sygnalizujące 
nieprawidłowości, oraz przyswoić sobie pytania, precyzujące znaczenie wypowiedzi.

Uogólnianie
Rozpocznijmy   od   generalizacji.   Zastanów   się,   jakie   słowa   mogą   wytrącić   z   równowagi   osobę 
zazwyczaj myślącą racjonalnie: „Nigdy nie odkładasz rzeczy na miejsce " „Zawsze mówisz to samo". 
Uogólnień   możemy   dokonywać   posługując   się   kategorycznymi,   nie   dopuszczającymi   wyjątku 
określeniami,   np.   „zawsze",   „nigdy",   „każdy",   „wszystko",   „nic",   znanymi   w   NLP   pod   nazwą 
kwantyfikatorów ogólnych.   Słowa te działają destrukcyjnie, eliminując wszystkie (tj. większość lub 
prawie wszystkie - sam widzisz, jak silny jest ten wzorzec) alternatywy i możliwości wyboru, które 
zapewniają   efektywne   myślenie.   Prowadzą   one   do   kończenia   rozmów   i   przyjaźni   oraz 
rozprzestrzeniania się chorób wrzodowych Skuteczną reakcją jest powtórzenie takiego uniwersalnego 
słowa   w   formie   pytania:   „Nigdy?",   „Zawsze?"   itp.,   które   demaskuje   jego   absurdalność   lub,   co 
najmniej,  przesadę Podawszy w wątpliwość oparte na nich stwierdzenie,  można  drążyć  dalej: „W 
jakich   okolicznościach   mógłbyś?"   albo   „Czy  kiedykolwiek   zdarzyło   mu   się   przyjść   punktualnie?" 
Zwracaj również uwagę na wypowiedzi, w których co prawda nie padają kłopotliwe słowa, lecz są one 
wyraźnie   obecne   w   intencjach   mówiącego.   Stwierdzając   „Greckie   potrawy   są   tłuste"   dajemy   do 
zrozumienia, iż wszystkie greckie potrawy są tłuste, i dokonujemy generalizacji. Na początek staraj się 
rozpoznawać   powszechnie   używane   określenia.   W   miarę   nabywania   doświadczenia   zaczniesz 
dostrzegać również ukryte wzorce językowe.
Inny, często stosowany wzorzec obejmuje takie słowa jak- „nie moc", „możliwe" lub „niemożliwe". 
Jak często zdarza ci się słyszeć wypowiedzi typu „nie możesz tak postąpić" lub „to niemożliwe"? Jeżeli 
ich   nie  kwestionujemy,   stają   się  one  równie  ograniczające   jak  „nigdy"   lub  „zawsze".   Możemy  je 
sprecyzować,   zadając   pytania:   „Co   by   się   stało,   gdybyś   tak   postąpił?"   lub   „Co   cię   właściwie 
powstrzymuje?"   Rozpoznamy   w   ten   sposób,   co   jest   rzeczywiście   niemożliwe,   a   co   jest   typem 
generalizacji znanym jako modalny operator możliwości. Dążenie do upragnionych celów wymaga 
ciągłego dokonywania rzeczy niemożliwych.
Siostrzanym wzorcem wyżej wymienionego typu generalizacji jest modalny operator konieczności
sygnalizowany   m.in.   słowami'   „powinien",   „nie   powinien",   „musi",   „nie   wolno",   „trzeba",   „nie 
należy". I w tym przypadku można posłużyć się pytaniem „Co by się stało, gdybym to zrobił?". Ślady 
wielu z tych wzorców prowadzą do okresu dzieciństwa i środowiska, w jakim wychowywała się dana 
osoba. Często opierają się one na dawno zdezaktualizowanych normach, które nadal stanowią jednak 
część używanego przez nią języka oraz sposobu myślenia. Stwierdzenie: „Nie powinieneś przyjaźnić 
się   z   tymi   ludźmi"   prowokuje   pytanie:   „Co   by   się   stało,   gdybym   się   z   nimi   przyjaźnił?" 
Kwestionowanie owego kodeksu konieczności nie jest buntem, lecz rozsądnym sprawdzaniem, czy nie 
zostały przeoczone inne możliwości. Zauważ, ze do pytań metamodelu nie należy „dlaczego?" lecz 
„co?" lub „jak?" Nie rozpatrując norm moralnych, technika ta bada inne warianty, kreując alternatywne 
punkty widzenia i wskazując więcej wyników możliwych do uzyskania.
Ostatnim   typem   generalizacji   jest   tzw.  złożona   równoważność,   polegająca   na   zestawianiu   dwóch 
stwierdzeń,   jakby   miały   one   identyczne   znaczenie   Np.     „Na   pewno   jest   zmęczona   cały   dzień 
pracowała"   albo   „Nie   uśmiecha   się.   jest   niezadowolony"   W   powyższych   przykładach   całodzienna 
praca utożsamiona została ze zmęczeniem, natomiast poważna mina - z niezadowoleniem. Wzorzec ten 
jest   trudniejszy   do   rozszyfrowania   niż   „nigdy"   lub   „nie   mogę",   ponieważ   brak   w   nim 
charakterystycznych   słów.   Zaproponowany   w   metamodelu   sposób   rozpoznawania   go   polega   na 
zadaniu pytania: „W jaki sposób A oznacza B?" Zazwyczaj różnica znaczeń między obydwoma stwier-
dzeniami jest oczywista, zatem istotą zdobywanej umiejętności nie jest formułowanie błyskotliwych 
teorii na temat niewłaściwego posługiwania się językiem, lecz rozpoznawanie wzorca.

Brak konkretności
Omówiwszy  generalizacje,   możemy   zastanowić   się  nad  usunięciami,  tj.  wyrażeniami  językowymi, 
które opuszczamy nie formułując ich wyraźnie. Rozważmy następujące pospolite stwierdzenie „To 
kwestia poglądów" Co mianowicie? Zaimek „to" jest niedookreślony. Albo: „Chcą mnie złapać". Kto 

background image

chce cię złapać? „Nie przejmuję się tym". Właściwie czym? Rzeczowniki niedookreślone precyzujemy 
pytając: „Kto lub co konkretnie'".
Brak konkretności dotyczy nie tylko rzeczowników, podobnie postępujemy z czasownikami „Zgubił 
zegarek" - jak go zgubił' „Uderzyła  się w ramię" - jak się uderzyła?  Liczne czasowniki, mimo iż 
określają czynności, mają niewielką wartość informacyjną. Takie słowa jak „podróżować", „pomagać", 
„pracować" nie mówią nic o sposobie wykonywania tych czynności, pozostawiając szczegóły naszym 
domysłom. Niedookreślone czasowniki precyzujemy, pytając  „Jak konkretnie..?".
Czasowniki bywają przekształcane w rzeczowniki, np. czasownik „edukować" staje się „edukacją", a 
„spełnić"   -   „spełnieniem"   Desygnaty   takich   rzeczowników   nie   są   namacalne;   nie   można   włożyć 
edukacji   do   pudełka   lub   zamknąć   spełnienia   w   garażu.   Używając   zatem   tych   form,   zwanych 
nominacjami, w znacznym stopniu pozbawiamy wypowiedź konkretnego znaczenia. Np. treść słowa 
„szacunek" może  zmieniać się w zależności od tego, kto kogo nim darzy i jak to okazuje. Język 
polityki  i gospodarki pełen jest nominalizacji, dlatego tez wywołuje wrażenie nadmiaru słów przy 
niedostatku  znaczenia.  Aby zdobyć  brakującą informację,  musimy  przywrócić  nominalizacji formę 
czasownika i zapytać, kto co robi oraz w jaki sposób Kto kogo edukuje i jakimi metodami? Zdanie 
„Ona ma złą pamięć" (nominalizacja) podnosi kwestię- „Czego nie pamięta (czasownik) i jakie są tego 
skutki?"

Przeprowadzanie porównań
Rozpoznawanie  porównań  nie   nastręcza   trudności,   gdyż   z   reguły   występują   w   nich   takie 
charakterystyczne   słowa   jak   „lepiej",   „najlepiej",   „gorzej"   lub   „źle".   Zawsze   odnoszą   się   one   do 
informacji, która została pominięta w wypowiedzi. Zdanie: „Mógłbyś zrobić to lepiej" nasuwa pytanie: 
„Lepiej   niż   co   lub   kto?".   Czy   jesteś   porównywany   do   innej   osoby?   Do   trzyletniego   dziecka   czy 
profesjonalisty? To ogromna różnica. Czy może do siebie samego z określonego okresu w przeszłości? 
Jeżeli   tak,   czy   twoje   ówczesne   osiągnięcie   było   zdarzeniem   odosobnionym   czy   jednym   z   wielu? 
Innymi słowy, na ile racjonalne i znaczące jest owo porównanie? Ten sam cykl pytań odnosi się do 
uwag, jakie często robimy sami o sobie, np.: „Źle to zrobiłem". Źle w porównaniu z czym lub z kim? Z 
twoimi   czy   cudzymi   normami?   Odpowiedzi   na   tego   rodzaju   pytania   dostarczają   brakujących 
informacji, umożliwiających lepsze zrozumienie wypowiedzi.

Wydawanie sądów
Bliskie porównaniom są  sądy. „John nie może kierować pracą dużego biura". Kto sformułował tę 
opinię  lub   sąd  i   na  jakich  przesłankach  ją  oparł?   Sądy  często   zawierają  charakterystyczne  słowa, 
sygnalizujące ten rodzaj wzorca, np.: „oczywiście" lub „niewątpliwie". „Oczywiście ona ma większe 
doświadczenie". Dla kogo jest to oczywiste? „Niewątpliwie jest to sprawa dla prawników". Dla kogo 
ten sąd lub opinia nie ulega wątpliwości? Poproś o brakujące informacje: kto wydaje ten osąd i na 
jakiej podstawie?
Wszystkie rodzaje generalizacji i usunięć często nakładają się na siebie, jeżeli zatem nie zauważysz 
wzorca reprezentującego jedną z tych kategorii, może on ujawnić się w innej. Np. stwierdzenie „John 
nie może kierować pracą dużego biura" jest modalnym operatorem możliwości (zdradza to użycie sło-
wa „nie może"), a zarazem sądem, którym bardzo często bywa również porównanie („Oczywiście ona 
ma większe doświadczenie.").

Pochopne założenia
Trzecią kategorią  wzorców  językowych  są  zniekształcenia, które obejmują dobrze ci znany język 
codziennej komunikacji. Czy kiedykolwiek zdarzyło ci się słyszeć uwagi typu: „Nie jesteś pewien, 
co?" albo „Nie polubisz jej". Jest to po prostu czytanie w myślach! Tego rodzaju stwierdzenia miałyby 
sens   tylko   wówczas,   gdybyśmy   rzeczywiście   posiadali   tę   zdolność.   Osoby,   posługujące   się   tym 
wzorcem,   są   przekonane,   że   wiedzą,   co   myśli   lub   czuje   ich   rozmówca,   mimo   że   nie   dysponują 
dostatecznymi   przesłankami   na   poparcie   swych   przekonań.   Weźmy   następujący   przykład:   „Był 
zachwycony, lecz tego nie okazywał". Stale przyjmujemy podobne założenia, często opierając się na 
wskazówkach niewerbalnych, które - jak nam się wydaje - doskonale rozumiemy. Zarówno ten jak i 

background image

pozostałe powszechne wzorce językowe zazwyczaj rozpoznajemy w wypowiedziach innych osób na 
długo przed zaobserwowaniem ich u samych siebie.
Schemat czytania w myślach jest fascynująco zróżnicowany. Czasem niesłusznie zakładamy, iż ludzie 
rzeczywiście posiadają tę zdolność i nasze wypowiedzi odzwierciedlają ten pogląd „Musiałeś wiedzieć, 
ze to mi się nie spodoba" albo „Wiedziałeś, ze to mnie wytrąci z równowagi". Czytanie w myślach oraz 
wymaganie podobnej zdolności od innych jest klasyczną receptą na kosmiczną awanturę.
Reakcją na ten wzorzec jest pytanie- „Skąd wiesz?", jak w poniższym przykładzie:
- Mary się mną nie interesuje
- Skąd wiesz, ze się tobą nie interesuje?
- Nigdy nie pyta o moją pracę
Pytanie wywołało inne stwierdzenie, zawierające złożoną równoważność (zaniechanie pytania o pracę 
jest równoznaczne z brakiem zainteresowania) oraz kwantyfikator ogólny „nigdy". Zadając pytanie- 
„Nigdy?" można umieścić rozmowę w konkretnym kontekście, a następnie zapytać. „W jaki sposób 
brak pytań o pracę oznacza brak zainteresowania?". Odpowiedź ujawni wszelkie fałszywe powiązania 
między tymi dwoma stwierdzeniami

Mylne rozpoznawanie przyczyn
Innym   rodzajem   zniekształcenia,   blisko   spokrewnionym   ze   złożoną   równoważnością,   jest   ciąg 
przyczyna-skutek. Stwierdzenie „Jest szczęśliwsza, od kiedy przeszedł na emeryturę" zakłada, iż jego 
„przejście na emeryturę"  jest przyczyną  jej „szczęścia". Z łatwością można wpaść w tę pułapkę i 
dopatrywać  się zależności między faktami, które w istocie nie mają ze sobą nic wspólnego. Tego 
rodzaju wzorzec wyjaśniamy pytając: „W jaki sposób A powoduje B?"

Presupozycje
Kolejnym pokrewnym wzorcem są presupozycje. Pytanie: „Spotkamy się u ciebie biurze czy u mnie?" 
zakłada, iż obie strony wyrażają chęć spotkania, a skoro tak, to w jednym z wymienionych miejsc „Czy 
życzy  pani sobie czerwony kapelusz  czy czarny?"  zakłada,  ze „pani" jest zdecydowana  na kupno 
kapelusza. Presupozycje można zakwestionować, pytając „Co sprawia, ze sądzisz ?"

ZAWIERANIE PRZYMIERZA ZE SŁOWAMI
W   jaki   sposób   zrozumienie   opisanych   wyżej   wzorców   może   pomoc   ci   zrealizować   pragnienia? 
Większość   naszych   poczynań   odnosi   się   do   innych   osób,   a   tzw.   ludzie   sukcesu   wydają   się   być 
mistrzami w sztuce porozumiewania się. Metamodel przenosi komunikację interpersonalną na inną 
płaszczyznę  i sprawia, ze słowa pracują dla ciebie, a nie przeciwko tobie. Jak zauważyłeś, każdy 
wzorzec można wyjaśnić, zadając standardowe pytanie. Nie oznacza to jednak, ze musisz je wtrącać w 
każdej rozmowie. Jeżeli tylko rozpoznasz schemat i zakwestionujesz go w myśli, zmienisz sposób 
postrzegania określonej sytuacji, własne odczucia oraz zachowanie.
Znając absurdalność, do której mogą prowadzić wzorce językowe, wyzwolisz się spod ich wpływu, 
twoje odczucia będą uzależnione od interpretacji, uwzględniającej wszelkie wady wypowiedzi. Nie 
będziesz   podporządkowywał   swojego   postępowania   zwodniczym   stwierdzeniom,   ograniczającym 
możliwości   działania.   Ilekroć   natrafisz   na   usunięcie   i   zechcesz   zebrać   więcej   informacji,   możesz 
posłużyć   się   stosownym   pytaniem,   aby   lepiej   zrozumieć   komunikat.   Nie   musisz   budować   swych 
poczynań na podstawie nieprawdziwych wypowiedzi, obojętne, czy są to presupozycje, czytanie w 
myślach   czy   błędne   powiązania   przyczyn   i   skutków.   Możesz   również   wyeliminować   ze   swojego 
języka   puste   porównania.   Formułując   cele   i   plany,   będziesz   instynktownie   unikał   nominalizacji, 
dobierając słowa o konkretnym, motywującym znaczeniu.

Rozmawianie ze sobą
Język   wypowiedzi   służy   nie   tylko   do   porozumiewania   się   z   innymi,   umożliwia   on   również 
rozmawianie ze sobą, czyli prowadzenie tzw. dialogu wewnętrznego. Posługujesz się nim analizując w 
myślach rozmaite zjawiska oraz precyzując własne odczucia. Ów dialog wewnętrzny, bardzo zbliżony 

background image

do języka mówionego, charakteryzuje się tymi samymi co on wadami, opisanymi przez metamodel. 
Może zatem wprowadzić cię w błąd w takim samym stopniu jak wypowiedzi innych osób „Nigdy ci się 
to  nie  uda"  może  być  stwierdzeniem,   które  powtarzasz   w  myśli  znacznie  częściej,  niż   słyszysz   z 
czyichś ust, prawdopodobnie wierząc samemu sobie. Wszystkie pytania metamodelu odnoszą się zatem 
również do dialogu wewnętrznego.
O ile podczas rozmowy z inną osobą powinieneś zwracać baczną uwagę na ton głosu, by nie wywołać 
wrogiej reakcji z jej strony,  mówiąc do siebie nie musisz zachowywać takiej ostrożności.   Dzięki 
metamodelowi   nauczysz   się   precyzować   własne   myśli,   a   także   jasno   formułować   wypowiedzi   i 
skutecznie prowadzić negocjacje.

Rozpoznawanie wzorców
Wykonaj poniższe ćwiczenia.
Przeczytaj   wybrany  artykuł   lub   felieton   prasowy  i   znajdź   zawarte   w   nim   wzorce   metamodelu. 
Przejrzyj tekst kilkakrotnie; prawdopodobnie za każdym razem znajdziesz nowe przykłady. Następnie 
zanotuj pytania, jakie zadałbyś autorowi lub osobom, których wypowiedzi zostały zacytowane.
Po drugie, staraj się rozpoznawać te schematy, słuchając rozmów prowadzonych w pracy, w domu lub 
wśród przyjaciół. Zaobserwuj, które z nich powtarzają się najczęściej. Na tym etapie nie rób żadnych 
głośnych   uwag,   powinieneś   tylko   słuchać,   rozpoznawać   wzorce   (nawet   jeżeli   nie   możesz   ich 
zaklasyfikować do żadnej z kategorii) i formułować w myślach pytania.
Dzięki   ćwiczeniom   będziesz   widział   fakty   w   innym,   bardziej   obiektywnym   świetle,   zdobywając 
zarazem większą kontrolę nad swymi odczuciami, a tym samym nad kształtowaniem własnego życia.

9  Osiąganie mistrzostwa

NLP sprawia, że osiągnięcie mistrzostwa lub doskonałości leży w zasięgu każdego z nas. Możemy 
dzięki niemu przyswoić sobie i spożytkować sposoby myślenia powszechnie uważane za genialne. 
Wszyscy   doświadczyliśmy   owego   „stanu   mistrzostwa",   ponieważ   wykazujemy   przynajmniej   jeden 
rodzaj umiejętności lub zdolności na jakimś polu, które inni są skłonni uważać za wybitne. Osiągnięcie 
perfekcji jest zatem możliwe i realne, a zarazem nie wymaga od nas nowych umiejętności; musimy 
jedynie jeszcze robić efektywniej to, co robiliśmy zawsze.

WRODZONE ZDOLNOŚCI
Większość osób obdarzonych wrodzonymi zdolnościami w dowolnej dziedzinie nie zdaje sobie sprawy 
z   własnej   sprawności.   Niektórzy   z   łatwością   wykonują   w   myślach   skomplikowane   działania 
arytmetyczne, stosując sobie tylko znany system sumowania liczb, bez konieczności zapisywania ich 
na   papierze   lub   korzystania   z   kalkulatora.   W   porównaniu   z   możliwościami   komputera   lub 
umiejętnościami   specjalisty   wysokiej   klasy,   owa   zdolność   nie   wydaje   się   niczym   niezwykłym, 
niemniej dla wielu ludzi, którzy nie są w stanie żonglować liczbami w podobny sposób, pozostaje ona 
zdumiewającym   talentem.   Obdarzone   nim   osoby   przejawiają   mistrzostwo   wzbudzające   zazdrość 
innych, którzy nierzadko posiadają uzdolnienia w innych dziedzinach. Załóżmy,  że jeden z owych 
zazdrośników   posiada   dobrą   pamięć   muzyczną.   Wysłuchawszy   tematu   muzycznego,   jest   w   stanie 
zagrać go na pianinie, niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. W dowolnym czasie odtwarzana 
z pamięci melodia, uzupełniona akompaniamentem, wprawia w osłupienie niemuzykalnego słuchacza.
Wokół nas żyje wiele osób, które potrafią bez wysiłku wykonywać tę lub inną czynność. Może znasz 
kogoś, kto z łatwością nawiązuje kontakt z dziećmi, absorbując ich uwagę i dostrajając się do nich w 
sposób, który dla ciebie pozostanie nieosiągalny nawet po wielu latach nauki. On lub ona posiada cos, 
co moglibyśmy nazwać darem. Wyobraź sobie, ze jeden z twoich kolegów uczy się grać w tenisa 
stołowego, a po dwóch miesiącach na tabeli rankingowej w waszym biurze jego nazwisko pojawia się 
nad twoim (Trenujesz od dziesięciu lat, a teraz kolega wyprzedził cię o kolejnych dziesięć). Następnie 
zaczyna trenować inne dyscypliny sportu i w każdej z nich osiąga znakomite rezultaty Ktoś może z 

background image

wyjątkową swadą i swobodą wygłaszać przemówienia, podczas gdy ktoś inny obdarzony jest naturalną 
zdolnością   pisania   listów   lub   sprawozdań.   Jedna   osoba   potrafi   sprawnie   zorganizować   akcję 
dobroczynną, inna ma zdolności do majsterkowania, jeszcze inna - „rękę do kwiatów". W każdym z 
tych   przykładów   mamy   do   czynienia   z   przejawami   mistrzostwa,   wynikającymi   ze   specyficzenej 
postawy mentalnej, z pewnych wewnętrznych procesów, których najczęściej sobie nie uświadamiamy. 
Ty także zawdzięczasz im swoje sukcesy - przecież każdy z nas posiada wrodzone zdolności w jednej 
lub kilku sferach aktywności.

DOSKONAŁE DZIAŁANIE
Opisane   wyżej   perfekcyjne   działania   wykazują   kilka   wspólnych   cech.   Po   pierwsze,   nie   jesteśmy 
świadomi własnego mistrzostwa. W wypadku tzw. zdolności wrodzonych, np. w dziedzinie muzyki lub 
sportu, zazwyczaj z opóźnieniem zdajemy sobie sprawę z tego, ze nie wszyscy są tacy sami jak my. 
Nawet medaliści olimpijscy lub inni wybitni przedstawiciele rozmaitych specjalności mają trudności ze 
scharakteryzowaniem czynników, jakim zawdzięczają swe osiągnięcia, a także z uznaniem własnego 
mistrzostwa, mogliby przypisać je wytężonej pracy, chociaż nie wydają się dokładać równie usilnych 
starań jak ich mniej utalentowani rywale.
Po drugie, przejawiając tego rodzaju doskonałość, w istocie nie podejmujemy wysiłku, z całkowitą 
swobodą   i   pewnością   siebie   po   prostu   robimy   cos   dobrze.   Ponownie   posłużmy   się   przykładem 
mistrzów sportu, którzy wydają się z łatwością bić rekordy. Osiągnęli oni poziom kompetencji nie-
świadomej, toteż dla nich naprawdę jest to łatwe, chociaż nie bardziej niż rachowanie w myślach lub 
naprawa piecyka gazowego dla kogoś, kto po mistrzowsku opanował te czynności. Jest wiele prawdy w 
powiedzeniu   „Im   bardziej   się   starasz,   tym   gorzej   wychodzi".   Oczywiście   uświadomienie   sobie 
własnych niedostatków jest częścią procesu uczenia się, opisanego w rozdziale 1, a „stan mistrzostwa" 
wymaga   osiągnięcia   najwyższego   poziomu,   tj.   kompetencji   nieświadomej.   Najlepsze   rezultaty 
uzyskuje się wówczas, gdy wykonywane czynności nie wymagają zaangażowania świadomej uwagi. 
Jeżeli zaczniesz analizować procesy zachodzące w twoim umyśle  podczas  czytania tej książki (co 
czynisz efektywnie na poziomie nieświadomym), przyswajanie informacji, tworzenie wewnętrznych 
reprezentacji,   rozumienie   wątków,   o   których   czytasz,   będzie   przebiegało   chaotycznie.   Skupienie 
świadomej uwagi na jakiejś części tego procesu - od sposobu nadawania znaczenia znakom graficznym 
po przekładanie słów i zdań na obrazy i myśli - sprawiłoby, ze owo „łatwe" zadanie stałoby się niemal 
niemożliwe. Jednym z sekretów mistrzostwa jest zaprzestanie starań.
Po trzecie, perfekcyjne umiejętności wydają się po części wynikiem stosowania szczególnej strategii 
myślenia.   Zagadnieniem   tym   zajmiemy   się   w   dalszej   części   rozdziału.   Rozmawiając   z 
najwybitniejszymi   specjalistami   w   dowolnej   dziedzinie,   dyrektorami   wielkich   firm,   wybitnymi 
sportowcami   czy   artystami   albo   z   osobami,   które   doskonale   układają   swoje   stosunki   rodzinne, 
odnosimy wrażenie, iż zawdzięczają one swoje sukcesy specyficznemu sposobowi myślenia. Nawet 
jeżeli   nie   zdają   sobie   sprawy,   „jak   to   robią",   posługując   się   uniwersalnym   językiem   modalności 
myślenia, tj. wzroku, słuchu i dotyku, możemy w krótkiej dyskusji „wydobyć" z nich strategie, które 
nieświadomie doprowadzili do perfekcji.
Wreszcie, mistrzostwa nie da się w pełni wytłumaczyć czynnikami pozostającymi poza naszą kontrolą, 
np. narodowością, warunkami nauki, cechami genetycznymi  lub cechami osobowości. Każdy z nas 
osiągnął doskonałość przynajmniej w jednej dziedzinie i posiada potencjał, umożliwiający uzyskiwanie 
podobnych wyników w wielu innych sferach. Wszyscy jesteśmy mistrzami. Lepiej rozumiejąc proces 
myślenia, możesz sam decydować, w jakim kierunku pragniesz rozwijać swe zdolności.

BARIERY NA DRODZE DO SUKCESU
Jakie   czynniki   uniemożliwiają   nam   osiągnięcie   doskonałości?     Nieżyjący   już   Milton   H.   Erickson 
przeprowadził   niezwykle   znaczące   doświadczenie   z   udziałem   olimpijskiej   reprezentacji   Stanów 
Zjednoczonych   w   strzelaniu   z   karabinka   pneumatycznego.   Każdemu   z   zawodników   zadał   proste 
pytanie „Czy możesz trafić w środek tarczy?" Wszyscy zapytani odpowiedzieli twierdząco. Kolejne 
pytanie   brzmiało:   „Czy   możesz   trafić   w   środek   tarczy   dwa   razy   z   rzędu?"   Zawodnicy   ponownie 
odrzekli „tak", lecz ze znacznie mniejszym przekonaniem. Kiedy zapytał o trzy strzały, padło kilka 

background image

odpowiedzi przeczących. Pięć kolejnych trafień przez większość uznanych zostało za nierealne. Stało 
się oczywiste, ze żaden z zawodników nie wierzył w możliwość oddania więcej niż kilku kolejnych 
strzałów w dziesiątkę. Eksperyment ten wykazał zaskakujący fakt, iż najlepsi zawodnicy w wybranej 
dziedzinie   sportu   wierzą   w   osiągnięcie   dobrego   wyniku,   lecz   negują   możliwość   wielokrotnego 
powtarzania   sukcesu.   Stają   wobec   tej   samej   bariery   przekonań,   która   nie   pozwala   nowicjuszowi 
wierzyć,   że   w   ogóle   trafi   do   tarczy.   W   obydwu   przypadkach   utrwalone   przekonanie   negatywnie 
wpływa na rzeczywiste rezultaty.
Jeżeli potrafisz zrobić coś raz, nie ulega wątpliwości, że jesteś w stanie wielokrotnie powtórzyć tę 
czynność. Zatem jeżeli nie możesz złożyć winy za doznane niepowodzenie na przeciwny wiatr, klątwę 
przeciwnika lub przedmiot, którym się posługujesz (karabinek, kij golfowy, urządzenia kuchenne lub 
cokolwiek   innego),   istota   problemu   musi   kryć   się   w   twym   mózgu;   w   sposobie   myślenia   i 
wyznawanych przekonaniach. Wniosek ten potwierdzają wyniki wszystkich znaczących badań. Mistrz 
świata myśli jak mistrz. Pianista-wirtuoz myśli jak wirtuoz. Klucz do sukcesu kryje się w umyśle.
Moglibyśmy potępić strzelców za brak wiary w możność wielokrotnego powtarzania celnego strzału, 
lecz wszyscy jesteśmy winni wyznawania samo-ograniczających przekonań w różnych dziedzinach. 
Każdy  z   nas   pamięta   chwile,   kiedy   jego   działania   cechowała   mistrzowska   biegłość;   wszystko   się 
wówczas udawało i możliwość niepowodzenia nie była  w ogóle brana pod uwagę. Innymi  słowy, 
oddaliśmy jeden celny strzał. Jednakże, podobnie jak strzelcy, nie wierzymy, że możemy wielokrotnie 
osiągać   takie   same   rezultaty.   Dzięki   NLP   możesz   nauczyć   się   konsekwencji   w   działaniu   oraz 
zastosować strategie sukcesu w innych dziedzinach życia.

FAŁSZYWI PRZYJACIELE
Istnieje kilka bardzo powszechnych barier na drodze do sukcesu, tj. sposobów, w jakie negatywne 
przekonania   przejawiają   się   w   naszych   codziennych   czynnościach,   uniemożliwiając   osiągnięcie 
mistrzostwa. Paradoksalnie niektóre z nich stosują wobec nas bliscy, kierujący się dobrymi intencjami, 
toteż możemy je nazwać „fałszywymi przyjaciółmi".

„Bardziej się staraj"
Z   punktu   widzenia   logiki   jest  to   dobra   rada,   niestety,   nieskuteczna.   Okres   najintensywniejszego 
przyswajania wiedzy przypada na pierwsze lata życia, a uczenie się przebiega najskuteczniej wówczas, 
gdy traktujemy je jak zabawę, nieświadomi podejmowania jakichkolwiek starań. Uczenie się i osią-
ganie mistrzostwa jest procesem naturalnym. Dorośli, którzy nie umieją pływać, jeździć na rowerze lub 
wykonywać   innych   czynności   powszechnie   uważanych   za   łatwe,   z   reguły   pamiętają   przykre 
doświadczenia   z   dzieciństwa,   kiedy   zmuszano   ich,   by   bardziej   się   starali,   a   przede   wszystkim 
zawstydzano, wyśmiewając ich nieudane próby. W tego rodzaju przypadkach usilne starania nie tylko 
blokują naturalne uczenie się, ale również wpajają na całe życie niską ocenę własnych możliwości w 
określonej   dziedzinie.   Nie   oznacza   to,   ze   wszelki   wysiłek   jest   niewskazany.   Jeżeli   jednak 
podejmowane działania nie przynoszą efektów, należy spróbować zrobić to inaczej zamiast dokładać 
coraz   bardziej   usilnych   starań,   stosując   nieskuteczne   metody.   Bardziej   oddany   przyjaciel   mógłby 
doradzić „Spróbuj czegoś innego".

„Bądź perfekcyjny "
Wiele negatywnych przekonań wywodzi się z uwarunkowań społecznych, które każą nam dążyć do 
perfekcji. Musimy mieć doskonałą sylwetkę, doskonałą pracę, doskonały dom i doskonałe małżeństwo, 
próbujemy zatem osiągnąć ideał, który uznalibyśmy za nierealny, gdybyśmy tylko zastanowili się nad 
nim   przez   chwilę.   Mimo   to   steruje   on   naszymi   działaniami   i   przekonaniami,   uniemożliwiając 
wyznaczanie i osiąganie innych, realistycznych celów. Sukces i mistrzostwo nie są, w odróżnieniu od 
perfekcji, miejscem, do którego dążymy, lecz podróżą. Nigdy nie przestajemy się uczyć oraz popełniać 
błędy.   Przeprowadzając   test   precyzujący   cele,   opisany   w   rozdziale   2,   możesz   zdemaskować   tego 
rodzaju fałszywe przekonania i nie ograniczać własnych możliwości.

background image

„Zrób mu przyjemność"
Powyższa   rada,   podobnie   jak   wielu   innych   fałszywych   przyjaciół,   prawdopodobnie   pochodzi   od 
„autorytetu" osoby, instytucji, kodeksu wartości, toteż wydaje się nie do zakwestionowania Jednak i 
ona nie jest prawdziwa ani pomocna w realizacji celów. Ileż razy słyszałeś (lub mówiłeś sobie). „Co-
kolwiek robię lub mówię, on jest zawsze niezadowolony"? Opierając dążenia do sukcesów na tego 
rodzaju niesłusznej przesłance (czyli podejmując coraz bardziej usilne starania), odsłaniasz jej fałsz. 
Zadowolenie innej osoby może być pożądanym skutkiem osiągnięcia własnego celu oraz elementem 
sprawdzianu konsekwencji, opisanego w rozdziale drugim,  lecz nie jest ono drogą prowadzącą do 
mistrzostwa.

„Pospiesz się"
I ta rada wywodzi się z okresu dzieciństwa, kiedy byliśmy sterowani przez dorosłych. „Idź szybciej", 
„biegnij szybciej", „czytaj szybciej", a w dorosłym życiu „skończ pisać ten list i wyślij go szybko". Jest 
ona inną formą podejmowania bardziej usilnych starań, tj. „logiczną" metodą lewej półkuli stosowaną 
w celu uwolnienia się od wnikliwości prawej części mózgu. Kiedy gonią cię terminy i czujesz, ze 
tracisz grunt pod nogami, uwaga „pospiesz się" jest ostatnią, jakiej potrzebujesz, może ona skutecznie 
zablokować mózg „Zwolnij, odpręż się, przecież musi być jakiś sposób " - rada tego typu znacznie 
skuteczniej   pomoże   ci   znaleźć   dostęp   do   zasobów   umysłu.   Wiedząc,   dokąd   zmierzasz,   i   stosując 
właściwe   strategie,   będziesz   osiągał   wyznaczone   cele   w   najlepszym   stylu   i   najkrótszym   czasie. 
Opóźnienia   spowodowane   przez   popełnione   pomyłki   oraz   korektę   trybu   postępowania,   opartą   na 
informacjach   zwrotnych,   stanowią   nieodłączną   część   drogi   do   sukcesu.   Proces   osiągania   go   nie 
przebiega wskutek tego wolniej, w dążeniu kierunek jest ważniejszy od tempa.

„Bądź silny"
Nie okazuj słabości, walcz, włącz się do współzawodnictwa - tego typu rady również nie wywołują 
zamierzonego skutku Siła fizyczna (a czasem nawet postawa macho) jest ceniona niezwykle wysoko w 
naszym społeczeństwie. W pracy i w domu powinniśmy przejawiać dobrą formę, bez względu na 
samopoczucie. W rzeczywistości większość wybitnych  osiągnięć angażuje siłę innego typu, swego 
rodzaju   prężność   ducha   i   umysłu,   która   pozwala   przezwyciężać   przeszkody   mimo   nie   najlepszej 
kondycji   fizycznej.   Paradoksem   jest,   iż   ta   wewnętrzna   moc   jest   bardziej   związana   z   poczuciem 
spokoju, spójności i pokory, niż z taką siłą, przy której upiera się ów dobrze nam życzący przyjaciel. 
Zawarty w mózgu potencjał sprawia, iż zastąpiwszy siłę mądrością, możemy osiągać dowolne cele. 
Szczery przyjaciel doradziłby: „Bądź zaangażowany, czujny i elastyczny".
Przedstawione   wcześniej   bariery   zazwyczaj   przybierają   postać   głosu   wewnętrznego,   owego 
duchowego dialogu,  który przeprowadzamy  ze sobą, by zmusić  się do skuteczniejszego  działania, 
chociaż ich źródłem są niewątpliwie upomnienia, które często słyszeliśmy w przeszłości. Podobnie jak 
rzeczywistych przyjaciół, również owych „doradców" możesz dobierać według własnej woli, a także 
zrywać z nimi kontakty. Masz możliwość wyboru i możesz sam sprawdzić, czy „fałszywi przyjaciele" 
ułatwiają ci czy utrudniają osiąganie celów.

POCZUCIE MISTRZOSTWA
Przeanalizujmy teraz kwestię twojego wrodzonego, choć zapewne uśpionego mistrzostwa. Pamiętaj, iż 
osoby, które osiągnęły doskonałość w jakiejś dziedzinie, nie są jej świadome, nawet jeżeli ich biegłość 
jest   oczywista   dla   wszystkich   wokół   Rozważmy   tak   pospolitą   umiejętność,   jak   zawiązywanie 
sznurowadeł. Rzadko przychodzi nam na mysi, ze jest to niezwykle złożona czynność, jeżeli jednak 
obserwowałeś   kiedyś   dziecko,   zazdrośnie   przyglądające   się,   jak   jego   nieco   starszy   kolega 
nonszalancko   demonstruje  swe  umiejętności  w  dziedzinie   sznurowania   butów, wiesz,  jak  wygląda 
mistrzostwo z zewnątrz. Spróbuj przekonać kogoś, kto nie potrafi pływać lub jeździe na rowerze, ze 
jest to łatwe; „każdy to potrafi, trzeba tylko spróbować", a zaczniesz rozumieć, na czym ono polega. 
Połowa   naszego   społeczeństwa   może   świetnie   radzie   sobie   z   majsterkowaniem,   mimo   to   ta 
nieświadoma sprawność wydaje się pozostałym niemal nadludzka.
Jeżeli  nie przekonały cię zaprezentowane  przykłady,  pomyśl  o czynnościach, które wykonujesz  w 

background image

ciągu dnia. Niczego nie pomijaj, golenia, parzenia kawy,  prowadzenia samochodu, odprowadzania 
dzieci  do szkoły lub przeczytania powieści w ciągu kilku wieczorów  Następnie spróbuj zauważyć 
niepojętą   złożoność   tego,   czego   dokonałeś,   setki   skoordynowanych   ruchów   mięśni,   przemian 
chemicznych   w   organizmie,   sprawność   manualną,   dzięki   którym   możesz   np.   przejechać   wiele 
kilometrów, nieświadom, ze prowadzisz samochód, myśląc o czymś zupełnie innym lub rozmawiając z 
towarzyszem podróży. Albo przenieś się myślami w przeszłość Umiejętność chodzenia nie straciła nic 
ze swego znaczenia  tylko  dlatego,  ze nie pamiętasz  owych  tysięcy „nieudanych"  ruchów, których 
zwieńczeniem były pierwsze, chwiejne kroki. Musiałeś podjąć milion prób nawiązania porozumienia w 
ojczystym języku, byś mógł dzisiaj swobodnie rozmawiać, nieświadom ogromu wysiłku włożonego w 
zdobycie tej sprawności. Nie wspominając już o obsłudze magnetowidu i innych czynnościach.
Mistrzostwo jest zatem uniwersalne. I oczywiście przejawia się w relacjach z innymi, którzy z takim 
samym podziwem przyglądają się, jak demonstrujesz swe wyjątkowe uzdolnienia lub umiejętności, z 
jakim ty obserwujesz przejawy doskonałości innych. Powyższe stwierdzenie dotyczy zarówno tego 
samego rodzaju umiejętności (np. różnych poziomów zaawansowania w określonym rzemiośle, grze na 
instrumentach muzycznych, sporcie lub uniwersalnych sprawnościach, np. prowadzeniu samochodu), 
jak   i   odmiennych   dziedzin.   W   pierwszym   przypadku   prawdopodobnie   przyglądasz   się   czyjejś 
sprawności w taki sam sposób, w jaki absolutny nowicjusz patrzy na ciebie,  natomiast  w drugim 
zdumiewa cię całkowicie obca umiejętność. Pod innymi względami mistrzostwo ma jednak charakter 
osobisty   i   niepowtarzalny.   Pewne   czynności   wykonujesz   w   jedyny,   tylko   sobie   właściwy   sposób. 
Zastanów się chwilę i przypomnij sobie działanie lub wydarzenie, w którym zademonstrowałeś swą 
biegłość, doznając zarazem poczucia absolutnej  pewności siebie. Bez wysiłku osiągnąłeś  wówczas 
doskonałość.
Teraz   ponownie   przeżyj   to   doświadczenie   z   możliwie   największą   intensywnością.   Posłuż   się 
technikami   stosowanymi   w   poprzednich   ćwiczeniach,   skupiając   się   kolejno   na   wszystkich 
modalnościach: wzroku, słuchu, dotyku. Zanotuj submodalności, korzystając w razie potrzeby z listy 
zamieszczonej na stronach 57-58. W szczególności spróbuj przywołać dominujące wówczas doznanie, 
mogło nim być poczucie lekkości, „ściskanie w dołku" itp. Następnie określ dziedzinę życia, w której 
chciałbyś zyskać więcej pewności siebie. Dla potrzeb ćwiczenia nie musisz wybierać sfery, w której 
czujesz się „beznadziejnie", lecz tę, w której możesz osiągnąć postępy i - co jest najbardziej wskazane - 
którą będziesz miał okazję zajmować się w przyszłości. Dokonawszy wyboru, odtwórz w wyobraźni 
związane   z   nią   doświadczenie.   Porównaj   submodalności   właściwe   stanom   mistrzostwa   i 
„przeciętności". Nie spiesz się, masz przecież dużo czasu, odpręż się i wprowadź w stan alfa, który 
ułatwia tworzenie wyobrażeń i obserwowanie różnic.

POWIELANIE MISTRZOSTWA
Kolejnym etapem jest przenoszenie submodalności ze stanu mistrzostwa do sytuacji, którą pragniesz 
zmienić. Jeżeli obrazy pierwszego wspomnienia są większe i jaśniejsze, należy nadać te same cechy 
wyobrażeniu   czynności,   w   której   chcesz   osiągnąć   postępy.   Wizja   mistrzostwa   często   bywa 
zasocjowana (tzn. obserwujesz sytuację z punktu widzenia jej uczestnika), natomiast przeciętności - 
zdysocjowana;   nie   wolno  ci   zapomnieć   o  skorygowaniu   tego   aspektu   doświadczenia.   Przeanalizuj 
kolejne   submodalności   i   usuń   wszystkie   różnice,   stosując   skuteczny,   mistrzowski   wzorzec.   Na 
zakończenie,   doznając   ponownie   sytuacji,   którą   pragniesz   zmienić,   przywołaj   odczucia,   wszelkie 
submodalności   kinestetyczne,   które   zidentyfikowałeś   i   dobrze   poznałeś   podczas   odczuwania   stanu 
mistrzostwa.
Co począć, gdy przywołane z pamięci doskonałe zachowania nie są satysfakcjonujące, zwłaszcza w 
porównaniu z osiągnięciami innych? Poza kreowaniem wizji własnych doświadczeń możesz wyobrazić 
sobie   kogoś  innego,   nawet  wysokiej   klasy  specjalistę,  którego  widziałeś  tylko   w  telewizji,   wyko-
nującego   określone   czynności.   W   takim   wypadku   musisz   zmobilizować   całą   potęgę   wyobraźni. 
Czyniąc to, nadaj tworzonym obrazom charakter zasocjowany, tj. postaw się na miejscu wybranej 
osoby i postępuj tak jak ona, doświadczając tych samych wrażeń.
Opisaną   wyżej   technikę   modelowania   można   zastosować   również   w   odniesieniu   do   dziedzin,   w 
których  pragniesz   podwyższyć  swe umiejętności.   I w   tym   przypadku   poza  zmianą   submodalności 

background image

możesz  wyobrazić  sobie  inną osobę i stworzyć  odpowiednią,  zasocjowaną wizję. Wyobrażenia,  w 
których zajmujesz miejsce innej osoby, mogą przynieść istotne zmiany, nawet jeżeli nie posiadłeś w 
wysokim stopniu umiejętności sterowania submodalnościami.
Podstawowe techniki,  omówione  w  niniejszym  rozdziale,  możesz  stosować zawsze, gdy pragniesz 
skojarzyć lepszy stan umysłu z określonym rodzajem działalności. Jeżeli identyfikacja submodalności, 
które powinieneś zmienić, nastręcza ci trudności, możesz wybrać wydarzenia lub działania wywołujące 
skrajnie   odmienne   odczucia.   Np.   typ   aktywności,   która   wzbudza   w   tobie   wręcz   obawę   i   której 
wspomnienie   jest   nieprzyjemne,   zapewnia   większe   prawdopodobieństwo   zaobserwowania   innych 
submodalności. W takim przypadku obraz zapewne będzie zamglony, odległy, może nawet czarno-
biały, całkowicie odmienny od ostrych, barwnych wizji doświadczeń mistrzowskich.
Przyczyną   obawy,   jaką   odczuwasz   na   samą   myśl   o   wykonywaniu   określonych   czynności,   jest 
kombinacja submodalności w każdym z trzech podstawowych systemów reprezentacji. Zmieniając je, 
zmienisz również swoje odczucia, a co za tym idzie - osiągnięcia. Przedmiot obawy, tj. konkretny ro-
dzaj aktywności lub umiejętności, nie tłumaczy związanych z nią odczuć, czyli stanu umysłu oraz 
oceny własnych  możliwości  - te  wynikają  raczej  z indywidualnych,  niepowtarzalnych  skojarzeń z 
miejscem,   osobą,   czynnością   lub   wspomnieniem.   Zatem   podstawowym   źródłem   zróżnicowania 
naszych  osiągnięć  w poszczególnych  dyscyplinach  jest odmienny sposób postrzegania  ich;  innymi 
słowy,   nie   jest  nim   treść  określonego   rodzaju  umiejętności   lub  działania,  lecz  utrwalony  wzorzec 
myślenia.
Jeżeli   bez   trudu   rozpoznajesz  różnice   między   submodalnościami   odpowiadającymi   poszczególnym 
wspomnieniom, możesz stopniowo przekształcać swe postępowanie, np. rozpoczynając od osiągania 
mistrzostwa w dziedzinach, w których zdobyłeś już stosunkowo wysoki poziom umiejętności, budować 
na   nim   kolejne   sukcesy.   Stosując   zalecane   techniki   krok   po   kroku,   ułatwiasz   sobie   zastosowanie 
nowego   typu   zachowań   w   praktyce.   Jeżeli   np.   regularnie   przewodniczysz   obradom   określonego 
zespołu  lub  przedstawiasz  miesięczne  sprawozdania,  będziesz   mógł   sprawdzić  swe  mistrzostwo  w 
znajomym   otoczeniu.   Następnie   możesz   podjąć   inne,   trudniejsze   wyzwania   Zatem   jak   najszybciej 
zastosuj wszystkie metody w codziennych sytuacjach życiowych.

STRATEGIE MISTRZOSTWA
Jednym   z   czynników   mistrzostwa,   które   zdefiniowaliśmy   na   początku   rozdziału,   jest   umiejętność 
naśladowania   strategu   myślenia   stosowanej   przez   wybitne   jednostki.   Składnikami   każdej   z   owych 
strategu są modalności, które występują w technikach NLP i do których odwołujemy się, by wytłuma-
czyć   różnice   między   ludźmi   i   między   zachowaniami   Rozpoznaliśmy   już   modalności,   a   następnie 
submodalności, musimy teraz określić kolejność, w jakiej one występują. Sekwencja submodalności 
ma decydujące znaczenie dla powodzenia zastosowanej strategu To samo dotyczy słów. Zdania „Mam 
książkę w ręce" i „Mam rękę w książce" mają całkowicie odmienne treści, a różnica między nimi 
przejawia się jedynie w składni, czyli w pozycji słów w głębokiej strukturze zdania
Zobrazujmy te rozważania na przykładzie przyrządzania potraw. Możesz mieć wszystkie potrzebne 
składniki we właściwych ilościach, jeżeli jednak nie połączysz ich ze sobą i nie wykonasz wskazanych 
czynności w odpowiedniej kolejności, rezultat może być opłakany. NLP poświęca zatem wiele uwagi 
strategiom stosowanym przez wybijające się jednostki zarówno w ich aspekcie zewnętrznym (co robią 
i w jakiej kolejności), jak i wewnętrznym  (w jaki sposób myślą  i w jakiej kolejności przebiegają 
procesy  myślenia).   Sekret   mistrzostwa,   osiągniętego   w   dowolnej   dziedzinie,   kryje   się   w   strategii. 
Powtarzając ją, niezmiennie osiągamy te same rezultaty.  Modelowanie i naśladowanie skutecznych 
strategu   innych   osób   pozwala   na   uzyskanie   podobnych   wyników.   Zatem   aby   zmienić   własne 
zachowania, a tym samym osiągnięcia, musimy rozpocząć od szczegółowego zdefiniowania ich.
Powyższa koncepcja rewolucjonizuje dotychczasowe poglądy na rozwój jednostki. Wybrany przez nas 
„mistrz" mógł spędzić wiele lat na wytężonej pracy, nieświadom strategu, jakie opracował przez ten 
czas.   Dzięki   NLP   jesteśmy   w   stanie   określić   model   myślenia   i   zachowań   tej   osoby,   a   następnie 
osiągnąć  podobne  wyniki   w  znacznie   szybszym  tempie.   Oczywiście  nie   uda  nam   się  natychmiast 
wypracować   niezbędnej   koordynacji   ruchów   lub   zdobyć   innej   pożądanej   sprawności,   lecz 
prawdopodobnie zajmie nam to tylko niewielki ułamek czasu, który pochłonęło pierwotne opracowanie 

background image

mistrzowskiej strategu. Gdyby mistrzostwo było szyfrem do sejfu, musiałbyś poznać właściwe cyfry i 
ustalić ich kolejność. Gdy ci się to uda, będziesz mógł z niego korzystać, kiedy zechcesz. Strategia jest 
kluczem, dzięki któremu zrealizujesz swe pragnienia.
Każdy   z   nas   ma   własne   strategie   wykonywania   automatycznych   czynności.   Osiągając   wybitne 
rezultaty, mistrzowie niezmiernie rzadko zdają sobie sprawę z własnego sposobu myślenia Często nie 
znają tych procesów (systemu reprezentacji i jego submodalności) w wystarczającym stopniu, by mogli 
przekazać   innym   składniki   i   sekwencję   swych   skutecznych   strategu.   Tego   rodzaju   szyfry   zostaną 
jednak wkrótce złamane. Już dziś możemy wykorzystać strategię poprawnego pisania. Wykazano, iż w 
pewnych   sferach   (m.in.   wyżej   wspomnianego   bezbłędnego   pisania)   osiąganie   mistrzostwa   zawsze 
przebiega według tego samego schematu Innymi słowy, wszystkie osoby, które osiągnęły doskonałość 
w   tej   dziedzinie,   stosują   ściśle   określoną   strategię.   Tu   naśladowanie   jej   zawsze   prowadzi   do 
zmniejszenia liczby popełnianych błędów ortograficznych.

Strategia poprawnego pisania
Jakiego   odkrycia   dokonało   zatem   NLP   w   sferze   poprawnego   pisania?   Kluczem   do   omawianej 
umiejętności   jest   wzrokowe   zapamiętywanie   słów.   Nie   obejmuje   ona   reprezentacji   kinestetycznej, 
polegającej na „odczuwaniu" ich, chociaż, o czym się niebawem przekonamy, zmysł dotyku również 
bierze   udział   w   omawianym   procesie.   Wymowa   wielu   słów   nie   odbiega   od   ich   pisowni,   zatem 
moglibyśmy   oczekiwać   od   osoby   myślącej   słuchowo,   iż   nie   będzie   ona   popełniać   błędów 
ortograficznych.   Istnieje   jednak   wiele   takich,   których   brzmienie   niewiele   mówi   o   pisowni,   toteż 
opierając   się   na   wrażeniach   słuchowych,   moglibyśmy   tylko   utrudnić   sobie   zadanie   Strategia 
poprawnego   pisania   musi   obejmować   metodę   zapamiętywania   „formy"   każdego   słowa 
Najskuteczniejszą z nich jest ujrzenie w myślach poprawnie napisanego wyrazu (nieco w górze z lewej 
strony przed „oczami umysłu") i zachowanie tego obrazu. Kiedy ponownie je zobaczysz, będzie ono 
„wyglądać prawidłowo" lub, gdyby zawierało błąd, będzie „razić cię". Wszyscy przebadani mistrzowie 
ortografii stosują określoną formę wizualizacji, zazwyczaj patrząc do góry lub przed siebie, jak gdyby 
chcieli   przywołać   obraz   danego   wyrazu,   a   następnie   opuszczając   wzrok,   aby   potwierdzić 
(kinestetycznie), że jest on poprawny.
Omawianą   strategię   wizualizacji   przetestowano   na   studentach   Uniwersytetu   Moncton   w   New 
Brunswick w Kanadzie polecając im zapisanie nonsensownych słów, z którymi nie zetknęli się nigdy 
wcześniej. Część studentów poproszono, by zwizualizowali słowa patrząc do góry i na lewo. Liczba 
popełnionych przez nich błędów natychmiast spadła o 20 procent. Wyniki grupy, która dokonywała 
wizualizacji   kierując   spojrzenie   w   dowolnym   kierunku,   poprawiły   się   zaledwie   o   10   procent.   U 
studentów,   którzy   mieli   zapamiętać   pisownię   w   sposób,   do   jakiego   przywykli,   nie   odnotowano 
żadnych   zmian.   Bardzo   interesujące   były   natomiast   rezultaty   grupy  badanych,   którzy   -  zgodnie   z 
instrukcją - wizualizowali słowa patrząc w dół i na prawo (ta pozycja oczu odpowiada kinestetycznemu 
systemowi   reprezentacji).   Liczba   popełnionych   przez   nich   błędów   wzrosła.   Powyższą   strategię 
zastosowano   z   doskonałym   rezultatem   wobec   dzieci   określanych   powszechnie   mianem 
dyslektycznych.
Jeżeli   pragniesz   poprawić   swe   umiejętności   w   dziedzinie   ortografii,   powinieneś   zastosować 
następującą strategię:

• Pomyśl o czymś dobrze znanym i przyjemnym.
• Przez kilka sekund przypatruj się wyrazowi, który chcesz zapamiętać.
• Odwróć wzrok, patrząc w górę i na lewo. Zwizualizuj ten wyraz tak dokładnie, jakbyś go pisał.
•  Ponownie  przypatrz   się  wybranemu   wyrazowi,  odnajdując  błędy,  które  popełniłeś  w   wyobraźni. 
Powtarzaj powyższe kroki, dopóki nie uda ci się zapamiętać poprawnej pisowni.
• Aby sprawdzić wyniki, po krótkiej przerwie ponownie go zwizualizuj i zapisz.
• Jeszcze raz przypatrz się temu wyrazowi i napisz go od końca. Pozytywny wynik ostatniego testu 
potwierdzi, iż stosujesz najlepszą, wizualną strategię (nie sposób zapisać wspak słowa zapamiętanego 
fonetycznie).

background image

Powyższa   strategia   stanowi   fundament,   na   którym   możesz   oprzeć   własne   metody   skutecznego   i 
szybkiego   zapamiętywania   pisowni.   Staraj   się   posługiwać   submodalnościami,   które   są   dla   ciebie 
najbardziej efektywne, np. wyobrażając sobie wyrazy w ulubionym kolorze lub kroju liter. Aby lepiej 
utrwalić w pamięci wyjątkowo trudne wyrazy, potraktuj je w szczególny sposób, np. stosując znajome 
tło, którym może być np. ściana w przedpokoju twojego mieszkania. Dziel długie słowa na fragmenty 
składające się z jednej lub dwu sylab.
Jeżeli będziesz stosował powyższą podstawową technikę, zapamiętanie pisowni dowolnego wyrazu 
zajmie   ci   najwyżej   minutę,   a   prawdopodobnie   zaledwie   kilka   sekund.   Powtarzając   ćwiczenie   po 
półgodzinnej przerwie, natychmiast go sobie przypomnisz. Jeżeli nie, wystarczy jedna dodatkowa wi-
zualizacja, w której skorygujesz ewentualny błąd, abyś mógł przypomnieć sobie ów wyraz nawet po 
dłuższym czasie zawsze wówczas, gdy będzie ci on potrzebny. Skuteczne strategie nigdy nie zawodzą, 
o ile są rzetelnie stosowane. W wypadku pisowni ich przydatność jest wprost proporcjonalna do dłu-
gości i trudności słów. Większość wyrazów nie jest szczególnie długa i trudna, zatem dzięki opisanej 
technice można zapamiętać je szybko i skutecznie. Większość z nas wielokrotnie popełnia te same 
błędy   (stosując   nieskuteczne   strategie),   zatem   opanowanie   pisowni   nie   wydaje   się   trudnym 
przedsięwzięciem.   W   typowych   przypadkach   wymaga   ono   raczej   tygodnia   niż   roku.   Pamiętaj,   że 
nabywając wprawy w stosowaniu omówionej strategii, będziesz posługiwał się nią coraz szybciej i 
efektywniej. Jeżeli sceptycznie  zapatrujesz się na jej skuteczność,  znajdź w słowniku jakiś  trudny 
wyraz, utrwal go w pamięci i przypominaj sobie, ilekroć zwątpisz w swą umiejętność poprawnego 
pisania. Zastosuj również rzutowanie w przyszłość w odniesieniu do nowej sprawności, wyobrażając 
sobie siebie w roli mistrza ortografii. Podniesiesz w ten sposób swą samoocenę, która w przeciwnym 
razie mogłaby zniweczyć pierwsze odniesione sukcesy.

Inne strategie mistrzostwa
Strategie   mistrzostwa   rozpoznano   również   dla   innych   dziedzin   o   podstawowym   znaczeniu,   np. 
zapamiętywania   lub   kreatywności.   Osoby   szczycące   się   niezawodną   pamięcią   zazwyczaj   stosują 
wyobrażenia   wzrokowe,   podobnie   jak   mistrzowie   poprawnego   pisania.   Rozwijaniu   umiejętności 
zapamiętywania poświęcono bardzo wiele książek, zatem nie będę próbował uzupełniać opisanych w 
nich   teorii".   Pragnę   jedynie   stwierdzić,   nie   analizując   szczegółów   indywidualnych   technik,   iż 
większość podstawowych strategii może być wykorzystana przez każdego z nas i przynieść niemal 
natychmiastową poprawę.
Innym   stałym   czynnikiem   modelowania   mistrzostwa   jest   wysoko   rozwinięta   umiejętność 
wykorzystywania wszystkich systemów reprezentacji i swobodnego „przełączania się" z jednego w 
drugi. Dzięki niej (odnosi się to zwłaszcza do zapamiętywania), kombinacja modalności (tj. widzenia, 
słyszenia   i   odczuwania   określonego   przeżycia)   pozostawia   w   mózgu   trwałe   wspomnienie.   Np. 
warunkiem mistrzostwa w sferze muzyki jest oczywiście doskonały słuch, pewne jego aspekty wiążą 
się jednak z rozwiniętymi umiejętnościami wizualnymi, zarazem nie istnieje w tej sferze górny pułap 
możliwości.   Wspomnienia   rzeczywistych   wydarzeń   zawsze   angażują   kilka   modalności.   Nie 
przypominamy ich sobie, jakbyśmy byli głusi lub niewidomi, ograniczając się do jednego lub dwu 
zmysłów.   Zatem,   bez   względu   na   to,   który  system   reprezentacji   preferujesz,   powinieneś   rozwijać 
wszystkie podstawowe modalności myślenia, byś mógł naśladować wszelkie strategie.
W   innych   przypadkach   strategie   mistrzostwa   mają   bardziej   indywidualny   charakter.   Dwaj 
„mistrzowie" mogą posługiwać się odmiennymi wzorcami, pozostającymi w związku z ich własnymi 
preferencjami. Możesz zatem wybrać model, który bardziej ci odpowiada. Najważniejsze jest to, by nie 
stosować   jednej   strategu   do   rozwiązywania   wszystkich   problemów,   lecz   szukać   coraz 
efektywniejszych metod postępowania.
Zafascynowała   mnie   strategia   pewnego   młodego   człowieka,   twierdzącego,   iż   jedyną   rzeczą,   jaką 
potrafi   robić  naprawdę  dobrze,  jest  codzienne   wstawanie  z  łóżka  w   doskonałym   nastroju  i  pełnej 
gotowości do wszelkiego rodzaju działań. Weterani pozytywnego myślenia z zapartym tchem słuchali, 
jak   mężczyzna   relacjonował   swą   strategię   krok   po   kroku   Z   jego   słów   wynikało,   iż   pierwszym 
wrażeniem, które docierało do jego świadomości po przebudzeniu, były dźwięki śpiew ptaków lub 
uliczny gwar. Na tym etapie, nie wstając z łóżka i nie otwierając oczu, wyobrażał sobie wydarzenia 

background image

nadchodzącego   dnia.   Koncentrował   się   na   jednym   rodzaju   zajęć,   który   sprawiał   mu   największą 
przyjemność   -   przypominam   sobie,   ze   mężczyzna   ów   był   zapalonym   rowerzystą   i   pływakiem. 
Wykonywał   w   wyobraźni   ulubione   czynności,   aż   osiągał   etap,   w   którym   musiał   wstać   z   łóżka, 
ponieważ nie mógł się doczekać rozpoczęcia zajęć, nawet jeżeli zaplanował je na później. Do tej chwili 
nie otwierał oczu. Kiedy tworzone przez niego wyobrażenie osiągało punkt kulminacyjny i me był w 
stanie   dłużej   czekać,   dosłownie   wyskakiwał   z   łóżka,   aby  rozpocząć   kolejny  dzień   w   doskonałym 
humorze i z poczuciem swych nieograniczonych możliwości.
Jakaś dociekliwa słuchaczka zapytała go, co począłby, gdyby w planach na nadchodzący dzień me miał 
żadnych fascynujących zajęć, które mogłyby wprowadzić go w tak dobry nastrój. Odpowiedz była 
naiwna i pragmatyczna, lecz można by ją cytować w podręcznikach NLP: nigdy do tego me doszło, 
ponieważ ów mężczyzna na każdy dzień planował wystarczająco motywujące zajęcia lub wymyślał je 
przed wstaniem z łóżka. Wydaje się zatem, ze poranne chandry są skutkiem niewłaściwej strategu. 
Nawiasem mówiąc, strategie zasypiania lub osiągania pełnej wydajności natychmiast po zakończeniu 
przerwy na lunch są równie skuteczne i możliwe do naśladowania.

Symboliczny zapis strategii mistrzostwa
NLP opracowało ogólne ramy, oparte na funkcjach trzech podstawowych zmysłów (wzroku, słuchu i 
dotyku)   umożliwiające   przedstawienie   dowolnej   strategii   w   przejrzystej,   powszechnie   zrozumiałej 
formie. W tym celu musimy znać nie tylko najważniejsze systemy reprezentacji, ale również wiedzieć, 
czy określony zmysł  ma  charakter  zewnętrzny (doznawanie „realnych"  bodźców) czy wewnętrzny 
(wewnętrznej reprezentacji tych doznań). I tak symbol W

z

  oznacza wrażenia wzrokowe zewnętrzne, 

odnoszące się na przykład do strategii obejmującej obserwowanie innej osoby, odbywającej trening 
sportowy   lub   demonstrującej   technikę   szydełkowania.   W

w

  tj.   wrażenia   wzrokowe   wewnętrzne, 

oznaczają obrazy tworzone w myślach, np. wizje wyrazów, przywoływane podczas nauki poprawnego 
pisania.   S

Z

  symbolizuje   wrażenia   słuchowe   zewnętrzne,   natomiast   S

w

  -   słuchowe   wewnętrzne,   w 

przypadku   dialogu   lub   głosu   wewnętrznego   oznaczane   literami   S

dw

.   K

z

  to   wrażenia   kinestetyczne 

zewnętrzne, do których należy np. odczucie tej książki w twej dłoni lub ból głowy. Symbolem K

posłużysz się wyobrażając sobie, że głaszczesz kota lub fruwasz.
Jak wcześniej wspomniano, czynnikiem decydującym o niepowtarzalności strategii jest ich składnia, 
czyli kolejność, w jakiej następują po sobie poszczególne reprezentacje. Strategię „wstawania z łóżka 
w doskonałym nastroju", stosowaną przez opisanego wyżej szczęśliwego rowerzystę, można zapisać w 
następujący sposób: S

z

, W

w

, K

w

: wrażenia słuchowe zewnętrzne, tj. śpiew ptaków lub uliczny gwar; 

wzrokowe wewnętrzne, tj. wizje wydarzeń nadchodzącego dnia, tworzone z zamkniętymi oczami; oraz 
kinestetyczne wewnętrzne, tj. odczuwanie przyjemnych doznań, włącznie z kontaktem skóry z wodą 
podczas pływania lub wiatrem owiewającym twarz podczas jazdy na rowerze. U owego rowerzysty 
mogłoby również pojawić się S

w

, jako że przypominam  sobie, iż widział i odczytywał  listę zajęć 

zaplanowanych   na   nadchodzący   dzień,   a   potrzebował   zapewne   wszystkich   trzech   zmysłów,   by 
zapewnić sobie tak silną motywację. Mistrzowie ortografii najczęściej stosują schemat W

z

, W

w

, K

w

przypatrując   się   wyrazowi,   odtwarzając   w   myśli   jego   obraz,   a   następnie   „wyczuwając",   czy   jest 
napisany poprawnie.
Spróbuj   rozpoznać   i   zakodować   kilka   własnych   strategii.   Być   może   zechcesz   uwzględnić   w   nich 
motywację, zwłaszcza jej siłę i źródła, np. wypowiedź, która poruszyła cię do głębi, lub skierowane do 
ciebie słowa zachęty. Niektóre osoby za potężny środek stymulacji uważają muzykę. A może moty-
wowało cię coś, co widziałeś lub czytałeś albo obejrzany film? Co wydarzyło się potem? Jakie procesy 
zaszły w twym wnętrzu? Czy ze stanem umotywowania kojarzysz jakieś konkretne odczucie, a może 
obraz celu, do którego dążysz? Analizując własne strategie, spróbuj uchwycić powtarzające się sche-
maty. Może zechcesz zdefiniować swe strategie doznawania strachu, samotności, frustracji lub innych 
dobrze znanych ci nastrojów - przecież świetnie je opanowałeś, osiągasz te stany wcale się o to nie 
starając. Powinieneś jednak przeznaczyć też trochę czasu na rozpoznanie swego stanu mistrzowskiego, 
ponieważ będzie on kluczem do osiągania wspaniałych wyników w innych dziedzinach, nawet jeśli 
skorzystasz również z modeli zewnętrznych.

background image

Szczegółowa identyfikacja strategii mistrzostwa
Dla kilku dziedzin, w tym dla poprawnego pisania, rozpoznano uniwersalne strategie mistrzostwa. 
Możemy   jednak   dowiedzieć   się   o   nich   znacznie   więcej   analizując   te   strategie   na   poziomie 
submodalności.   Poznaliśmy   już   czynniki   mistrzostwa   w   zakresie   ortografii   (skuteczne   w   każdym 
przypadku);   spróbujmy   teraz   poznać   strategię   stosowaną   przez   najlepszych.   Wiedząc,   iż 
najefektywniejszym systemem reprezentacji jest wizualizacja, zastanówmy się, jakie submodalności, tj. 
strategie  szczegółowe, umożliwiają osiągnięcie prawdziwie mistrzowskich wyników.  Odkryjemy je 
postępując tak samo, jak twórcy NLP, tj. poszukując doskonałości wokół siebie i naśladując ją, zarów-
no z aspekcie zewnętrznym, jak i wewnętrznym. Szczegółowe strategie można odkryć dla wszelkich 
rodzajów   aktywności,   nie   wyłączając   strzelania,   przygotowywania   kolacji   dla   ośmiu   osób   i 
poprawnego pisania.
W wypadku szczęśliwego rowerzysty musielibyśmy poznać submodalności oraz kolejność, w jakiej 
następują po sobie poszczególne elementy jego strategii.

• Co się wydarzyło, gdy usłyszał dźwięki dobiegające z zewnątrz?
• Czy odbierał świadomie inne odgłosy?
• Czy pojawiły się jakiekolwiek dźwięki wewnętrzne lub dialog wewnętrzny?
• Jakie doznanie wewnętrzne nastąpiło potem?
• Czy proces ten był uruchamiany przez plan dnia, np. kartkę kalendarza lub listę czynności?
• Czy rejestrował dźwięki, np. wypowiedziane głośno słowa, czy tylko obrazy?
• Czy obrazy czekających go wydarzeń pojawiały się w porządku chronologicznym, według stopnia 
przyjemności lub uciążliwości, według nadawanego im znaczenia?
•   Jakie   submodalności   towarzyszyły   każdemu   wyobrażonemu   wydarzeniu   (obrazy   duże,   małe, 
zasocjowane, zdysocjowane, wyraźne, zamazane, kolorowe czy czarno-białe)?
• Na czym polegały różnice między obrazem motywującym a pozostałymi wizjami?
• Czy rowerzysta mógł spowodować, że wydarzenie (np. przejażdżka rowerowa lub zaplanowane na 
wieczór spotkanie z przyjacielem) było motywujące, odpowiednio kreując jego wyobrażenie?
• Jaki charakter miały submodalności kinestetyczne: wewnętrzny czy zewnętrzny?
• Czy podczas tego procesu dobiegały z zewnątrz inne odgłosy, czy rowerzysta tuż po przebudzeniu 
przestał być ich świadom?
• Ile czasu poświęcał swej strategii każdego ranka?

Zadając   takie   proste   pytania,   można   odkryć   najbardziej   złożone   i   po   mistrzowsku   opracowane 
strategie. Należy poznać możliwie najwięcej szczegółów, ułatwiają one bowiem modelowanie strategii 
oraz naśladowanie określonego stanu lub umiejętności.
Liczenie w myślach należy do podobnej kategorii, co poprawne pisanie, ponieważ wymaga stosowania 
wyobrażeń   wizualnych,   zwiększających   zdolność   zapamiętywania.   I   ta   sprawność   jest   jednak 
kształtowana   przez   zróżnicowane   indywidualne   strategie   mistrzostwa.   Jeden   z   uczestników   zajęć 
seminaryjnych,   który   osiągnął   w   tej   dziedzinie   niezwykłą   biegłość,   opowiedział   mi,   jak   to   robi. 
Widział wszystkie cyfry, niczym maleńkie, jarzące się neony, w lewej, górnej części pola widzenia. 
Każda liczba miała inny kolor: „łatwe" przybierały jasne, żywe barwy, natomiast „trudne", np. liczby 
pierwsze   -   monotonne   i   mdłe.   Chociaż   opis   ów   wydawał   mi   się   nieco   dziwny,   przedstawiał 
konsekwentną,   absolutnie   skuteczną   strategię,   której   autor   twierdził   z   przekonaniem,   iż   jest   ona 
„bardzo łatwa" w stosowaniu i „mógłby nauczyć jej każdego".
Modelowanie mistrzostwa należy do najważniejszych zdobyczy NLP na polu osiągania doskonałości, a 
proponowane przez nie techniki można spożytkować w każdej bez wyjątku sferze aktywności.

KOTWICZENIE
Kotwiczenie jest techniką, którą można zastosować w połączeniu z opisanymi już metodami osiągania 
mistrzostwa, aby wywrzeć silniejszy wpływ na własne zachowania.
Stany   ducha,   o   czym   dobrze   wiesz,   mogą   zmieniać   się   bardzo   szybko,   zazwyczaj   wskutek 
oddziaływania bodźców zewnętrznych. Np. dźwięk dzwonka może uruchomić emocje kojarzące się z 

background image

końcem lekcji w szkole lub alarmem pożarowym. Dzwonek do drzwi może wzbudzić uczucie radości 
lub   strachu,   w   zależności   od   tego,   czyjej   wizyty   oczekujesz.   W   NLP   bodziec,   który   uruchamia 
określony stan psychiczny, nazywany jest kotwicą. Znając systemy reprezentacji, możesz wyobrazić 
sobie   wiele   kotwic,   angażujących   wszystkie   pięć   zmysłów.   Znajomy   zapach   może   wywołać 
wspomnienie  z dzieciństwa, podobny skutek może  wywrzeć  fotografia,  usłyszana  melodia  lub ton 
głosu.
Kotwice są tak powszechne, iż nie zwracamy na nie uwagi, a przede wszystkim nie zdajemy sobie 
sprawy ze sposobu, w jaki stale na nas oddziałują, zmieniając z minuty na minutę nasz stan ducha i 
fizjologię całego organizmu. Posługują się nimi nadawcy reklam, którzy ustanawiają kotwice w formie 
marek   produktów,   wpadających   w   ucho   melodii,   obrazów   lub   symboli.   Podobnie   jak   inne   cechy 
sposobu myślenia, kotwice ułatwiają przetrwanie, czerwone światło oznacza, ze należy się zatrzymać, 
woń  dymu  informuje   o  pożarze.   Wiele   z  nich   dawno  utraciło  swą  przydatność,   a  mimo   to  nadal 
uruchamia   nasze   nieświadome   reakcje.   Ucząc   się   ustanawiać   nowe   kotwice,   możemy   skutecznie 
spożytkować ten rodzaj automatycznego myślenia.

Ustanawianie kotwic
Pomyślmy najpierw o kilku prostych kotwicach, czyli bodźcach, które pomogą nam osiągnąć pożądany 
stan. Mogą one angażować dowolny z pięciu zmysłów, jednak najłatwiej wykorzystać do tego celu trzy 
podstawowe,   tj.   wzrok,   słuch   i   dotyk   Np.   obraz   czerwonego   światła   prawdopodobnie   uruchomi 
skojarzenie z nakazem zatrzymania się. Kotwice słuchowe otaczają nas ze wszystkich stron, najczęściej 
bywają zawarte w rzeczywistym lub wyobrażonym brzmieniu słów. Kiedy mówisz sobie „uważaj", 
koncentrujesz się, stajesz się czujny i rozważny. W rzeczywistości nie musisz słyszeć tego słowa czy 
widzieć czerwonego światła, gdyż bodźce odebrane przez zmysły wewnętrzne uruchamiają tę samą 
reakcję.   Splatając   ręce   w   geście   wyczekiwania   stosujesz   kotwicę   kinestetyczną   lub   czuciową 
Przyglądając   się   drobnym,   rytualnym   czynnościom,   wykonywanym   przez   sportowców   tuz   przed 
startem w zawodach, zauważysz, jak różnorodne bywają stosowane przez ludzi kotwice.
Ponieważ będziemy się nimi posługiwać, ilekroć odczujemy potrzebę wywołania określonego stanu 
umysłu, muszą one być dyskretne, innymi słowy, nie mogą być oczywiste dla innych. (Przejęte od 
goryli   uderzanie   się   obiema   rękami   w   piersi   może   wzbudzać   poczucie   dominacji,   jeżeli   jednak 
współpracownicy zaobserwują ten gest, twoja dalsza kariera może stanąć pod
znakiem   zapytania!).   Kotwica   musi   również   być   jednoznacznie   przyporządkowana   określonemu 
celowi.   Oznacza   to,   ze   nie   należy   wykorzystywać   w   tym   charakterze   gestów   wykonywanych 
wielokrotnie w ciągu dnia. Np. uniesiony do góry kciuk lub znak koła uczyniony przez złączenie 
kciuka z palcem wskazującym mogą być idealnym bodźcem, uruchamiającym pozytywne nastroje, lecz 
nie  będą  one  jednoznacznie   przyporządkowane  konkretnemu  stanowi  mistrzostwa,   który pragniesz 
wywołać.
Wymyśl teraz trzy bodźce, angażujące po jednej z trzech głównych modalności. Kotwicą wzrokową 
może być dowolny obraz, który kojarzysz z określonym stanem umysłu, np. wybrany obiekt z twojej 
wizji mistrzostwa. Kotwicą słuchową mogłoby być słowo, które najlepiej ilustruje pożądany stan, np. 
„pewność siebie" lub „spokój". W charakterze kotwicy kinestetycznej możesz wykorzystać rzeczywisty 
bodziec   czuciowy,   np.   dotknięcie   kciukiem   wskazującego   lub   środkowego   palca   -   gest   zarówno 
dyskretny, jak i nie stosowany powszechnie. Jednak równie dobrze może nią być podkurczenie palców 
lewej stopy lub podrapanie się w kark.
Aby nadać wybranym bodźcom charakter kotwic, przywołaj w wyobraźni doświadczenie mistrzostwa, 
rozwijając je aż do punktu kulminacyjnego, w którym wszystkie modalności są silnie zaznaczone i 
doznajesz ogólnego poczucia doskonałości. Wkraczając w tę fazę, zastosuj wszystkie trzy kotwice - 
jednocześnie   lub   jedną   szybko   po  drugiej.   Wypowiedz   wybrane   słowo   lub   słowa,   zobacz   obraz   i 
wykonaj   zaplanowany  gest.   Owe  trzy  bodźce   zostały  w  ten   sposób  skojarzone   z  doświadczeniem 
mistrzostwa. Jeżeli nie jesteś pewien, czy wystarczająco intensywnie przeżyłeś to wyobrażenie lub nie 
zastosowałeś kotwic we właściwym momencie, powtórz ćwiczenie. Kolejne wizualizacje wzmocnią 
skojarzenie kotwic z określonym stanem ducha.

background image

Rzutowanie w przyszłość
Wykorzystajmy   teraz   opisaną   wyżej   technikę.   Przeżyj   w   wyobraźni   przyszłą   sytuację,   w   której 
zechcesz przywołać swój stan mistrzostwa Ćwiczenie w wyobraźni wydarzeń z przyszłości określane 
jest mianem rzutowania w przyszłość (zetknęliśmy się już z tym terminem). Zwizualizuj czynność, 
którą pragniesz wykonywać  lepiej, lecz  tym  razem zwróć uwagę na bodźce  wywołujące  poczucie 
niemożności,   lęku,   świadomości   własnych   ograniczonych   możliwości   i   wszelkie   hamujące   cię 
doznania. Taką rolę może pełnić wkroczenie na scenę, wejście do gabinetu szefa, czyjś głos, powstanie 
z miejsca, by wygłosić referat, bądź inny czynnik, który zazwyczaj bezpośrednio poprzedza wykonanie 
określonej czynności, paraliżując cię emocjonalnie. 
Rozpoznawszy ten bodziec  (będący w istocie skuteczną kotwicą negatywną),  ponownie przeżyj  w 
wyobraźni wybraną scenę i zastosuj wszystkie trzy kotwice mistrzostwa, dzięki którym w jednej chwili 
przywołasz pożądany stan.
Powyższe ćwiczenie wykonaj kilkakrotnie. Twoje emocje zapewne ulegną natychmiastowej zmianie, 
ponieważ   zostały   bezpośrednio   skojarzone   z   wcześniejszym,   silnym   wyobrażeniem   i   wywołanymi 
przez   nie   odczuciami.   Jeżeli   towarzyszy   ci   inna   osoba,   zaobserwuje   u   ciebie   zmiany   fizjologu, 
odzwierciedlające nowy stan umysłu. Możesz spróbować zmienić kolejność kotwic lub zastosować je 
jednocześnie.   Niewykluczone,   iż   jedna   z   nich   (np.   kinestetyczna)   w   zupełności   wystarczy,   byś 
natychmiast osiągnął pożądany efekt.
Ostatnim  etapem  jest oczywiście  zastosowanie opisanych  technik  w praktyce.  Postaraj  się znaleźć 
sposobność   do   spożytkowania   kotwic.   Ilekroć   odbierzesz   jakiś   negatywny   bodziec,   przywołaj   na 
pomoc kotwice mistrzostwa i ciesz się stanem ducha, który sam wybrałeś Próbuj osiągać doskonałość 
w każdej sferze aktywności i zaobserwuj, jak zmieni się wówczas twoje życie.
Kotwiczenie   przynosi   niemal   natychmiastowe   efekty,   toteż   należy   do   najpotężniejszych   technik 
Ingerując w utrwalone wzorce zachowań może tez wywoływać sporo zamieszania, o ile nie będziesz 
stosował tej techniki w rozsądny, wyważony sposób, stopniowo doskonaląc swe subiektywne umiejęt-
ności   w   miarę   doświadczania   coraz   większych,   obiektywnych   sukcesów.   Kotwice   są   szczególnie 
przydatne   wówczas,   gdy   nagle   musisz   skorzystać   z   określonych   zasobów.   W   takich   sytuacjach 
powinieneś  jedynie  zachować  świadomość  negatywnego  bodźca,  który sygnalizuje  pojawiające  się 
problemy.   Następnie   możesz   wykorzystać   pozytywne   kotwice,   które   wybrałeś,   przećwiczywszy 
uprzednio w myślach swoje stany mistrzostwa.

Kotwiczenie zasobów
Tzw. kotwiczenie zasobów odnosi się do kotwic kojarzonych z rozmaitymi zasobami emocjonalnymi, 
np.   pewnością   siebie,   spokojem,   kreatywnością,   asertywnością   itp.   Aby   je   ustanowić,   musisz 
przypomnieć   sobie   i   odtworzyć   w   myślach   sytuacje,   w   których   towarzyszyły   ci   te   stany   umysłu, 
stosując inną kotwicę dla każdego rodzaju zasobów. W ten sposób uzyskasz do nich dostęp, ilekroć 
będą ci potrzebne.
NLP opracowało również szereg innych technik, obejmujących wykorzystanie kotwic. Niektóre z nich 
służą   do   leczenia   fobii   i   nie   powinieneś   zajmować   się   nimi,   dopóki   nie   przyswoisz   sobie 
podstawowych umiejętności i nie odniesiesz kilku sukcesów. Inne metody są z kolei pomyślane jako 
element terapii prowadzonej przez specjalistę i nie nadają się do samodzielnego stosowania. Jednak już 
teraz   dysponujesz   szeroką   gamą   umiejętności,   dzięki   którym   możesz   wprowadzić   w   swym   życiu 
zasadnicze zmiany, przejmując nad nim większą kontrolę oraz zyskując nowe możliwości wyboru i 
znacznie więcej szans na osiągnięcie upragnionych celów.

 

10 Stosunki z innymi ludźmi a osiąganie własnych celów

Jedno z omówionych w rozdziale 1 założeń NLP brzmi: „Treść komunikatu określa reakcja odbiorcy". 
Obojętne, w jaki sposób porozumiewamy się z innymi - za pomocą wypowiedzi ustnej, pisemnej czy 
języka gestów - zawsze robimy to w określonym celu, pragniemy np. przekazać informację, ostrzec, 

background image

wywrzeć wrażenie lub rozbawić drugą osobę. Jeżeli osiągamy zamierzony rezultat, komunikacja jest 
skuteczna,   bez   względu   na   to,   jak   niekonwencjonalnymi   lub   pozornie   nieodpowiednimi   środkami 
posłużyliśmy   się   w   tym   akcie.   Jeżeli   natomiast   reakcja   odbiorcy   jest   inna   od   zamierzonej,   próba 
porozumienia zakończyła się fiaskiem. Nadawcy reklam oraz specjaliści z dziedziny public relations 
doskonale znają tę zasadę, ponosząc nakłady na komunikację, pragną uzyskać w zamian wymierne 
efekty. Bez względu na to, jak jednoznacznie i przejrzyście sformułowany jest przekaz (pisemny czy 
ustny), prawdziwym sprawdzianem jego skuteczności jest osiągnięty wynik.

NAWIĄZYWANIE KONTAKTU
Umiejętność efektywnego komunikowania się oznacza umiejętność osiągania zamierzonych rezultatów 
lub celów poprzez oddziaływanie na innych.
Powyższe stwierdzenie odzwierciedla najważniejszy aspekt tego, co NLP określa mianem kontaktu. 
Wzajemne zrozumienie i szacunek sprawia, ze komunikacja może być ograniczona do minimum, nie 
tracąc na skuteczności. Dwie osoby, między którymi istnieje kontakt, stojąc w przeciwległych kątach 
zatłoczonego   pomieszczenia,   jednym   krótkim   spojrzeniem   mogą   przekazywać   sobie   skuteczne 
komunikaty. Natomiast brak kontaktu sprawia, ze dyrektor, który tłumaczy pracownikom przyczyny 
planowanych   zwolnień,   nie   osiągnie   zamierzonego   rezultatu,   choćby   najstaranniej   dobierał   słowa, 
uzupełniając je wystudiowanymi gestami i posiłkując się drogim sprzętem audiowizualnym.
Między kontaktem a komunikacją istnieje ścisła współzależność. Jedna wypowiedź może ustanowić 
więź, która z kolei ułatwia zrozumienie następnych przekazów. W pewnych przypadkach komunikat 
może jednak wywołać u drugiej osoby negatywne uczucia, a nawet zerwać kontakt, nie wystarczy 
zatem   rozważne   dobieranie   słów,   sposobu   wypowiedzi   i   towarzyszących   jej   gestów.   Jedynym 
sprawdzianem skuteczności komunikacji jest uzyskany wynik.
Omówiliśmy wcześniej jeden istotny czynnik kontaktu, mianowicie wspólne preferencje co do systemu 
reprezentacji. Np. „wzrokowiec" znacznie lepiej będzie radził sobie w rozmowie z innym wzrokowcem 
niż z osobą   o preferencjach kinestetycznych. Pomyślnie będą się układać stosunki między dwiema 
osobami   preferującymi   zmysł   słuchu,   cechującymi   się   zapewne   podobną,   wrodzoną   umiejętnością 
słuchania,   a   także   jednakowym   tempem   i   przejrzystością   wypowiedzi.   Jednakże   kontakt   można 
nawiązać również z osobą o odmiennych preferencjach, rozpoznając je i „odzwierciedlając" jej reakcje 
fizjologiczne.

Odzwierciedlanie
Odzwierciedlanie   jest   zjawiskiem   niezwykle   powszechnym.   Przyglądając   się   dwóm   osobom 
pochłoniętym   rozmową,   często   zauważamy,   ze   sylwetka   jednej   z   nich   jest   lustrzanym   odbiciem 
drugiej. Obie przyjmują tę samą pozę, pochylając się do przodu lub do tyłu, splatając ręce na karku lub 
opierając   łokcie   na   biurku,   i   nie   zdają   sobie   z   tego   sprawy,   odzwierciedlenie   bowiem   jest 
nieświadomym,   naturalnym   sposobem   wyrażania   kontaktu.   Może   ono   obejmować   również   sposób 
wypowiedzi, intonację i ton głosu, rytm oddychania i inne cechy fizjologiczne.
Zastanawiające   wydaje   się   to,   ze   dwie   osoby,   między   którymi   istnieje   kontakt,   nie   muszą   mieć 
wspólnych  zainteresowań, a jeżeli tak się dzieje, nie muszą być  co do nich jednomyślne. Kontakt 
wynika raczej ze wspólnego sposobu myślenia i odczuwania niż treści myśli lub treści komunikacji. 
Odzwierciedlanie jest jednak umiejętnością, którą można opanować, specjaliści z tej dziedziny nie 
kryją, iż zawdzięczają swą sprawność treningom. Odzwierciedlając w naturalny sposób gesty osoby, z 
którą   rozmawiasz,   możesz   stworzyć   wrażenie   kontaktu,   który   mógłby   zaistnieć   między   wami   w 
przypadku  jednakowych   preferencji  co  do sposobu  myślenia   Skuteczni  negocjatorzy i  sprzedawcy 
często przejawiają tę umiejętność.
Omawiana   technika   posuwa   się   jednak   znacznie   dalej   Jak   wiemy,   język   ciała   może   ułatwić   lub 
utrudnić komunikację. Osoba, która siedzi odchylona do tyłu, z rękami splecionymi  na piersiach i 
skrzyżowanymi nogami, zazwyczaj nie jest nastawiona przychylnie; nie ma zamiaru nawiązać kontak-
tu, co potwierdzają jej gesty. Natomiast ktoś, kto pochyla się do przodu, jest ożywiony i patrzy na 
ciebie   z   uwagą,   prawdopodobnie   przyjął   otwarte,   pozytywne   nastawienie.   Mechanicznie 
odzwierciedlając język gestów nie wywrzemy zatem wpływu na klienta i nie zawrzemy transakcji. 

background image

Skoro jednak skłonność do przejmowania sposobu zachowania innej osoby ma charakter nieświadomy, 
możemy  z rozmysłem  wywoływać  zmiany w  fizjologii  naszego rozmówcy,  a tym  samym  w jego 
nastawieniu, stosując „pozytywne" gesty, tempo wypowiedzi i ton głosu, które będzie on bezwiednie 
naśladował.

Dopasowanie i prowadzenie
Wyobraź   sobie,   że   próbujesz   uspokoić   kogoś,   kto   jest   bardzo   rozgniewany,   mówi   głośno, 
podniesionym tonem. Dążąc do nawiązania kontaktu, zapewne dopasujesz do niego swoją szybkość 
wypowiedzi i skalę głosu, by „stać się takim jak on" i wykazać w ten sposób, że rozumiesz jego 
emocje. Spokojna, cicha wypowiedź prawdopodobnie nie dotarłaby do tej osoby, gdyż w stanie silnego 
wzburzenia nie reagujemy bezpośrednio na odmienny tryb i ton komunikacji. Jeżeli jednak będziesz 
stopniowo obniżał ton głosu i zmniejszał tempo wypowiedzi, twój rozmówca zacznie nieświadomie 
dopasowywać się do ciebie, stając się taki jak ty. Jeszcze bardziej redukując szybkość mówienia i 
intensywność   ruchów   sprawisz,   że   i   on   zacznie   zachowywać   się,   a   tym   samym   myśleć,   bardziej 
racjonalnie. Osiągnąłeś zatem zamierzony cel, doprowadziwszy osobę do stanu, w którym może ona 
logicznie  rozumować,  a zwłaszcza  zrozumieć  komunikat,  który starasz się jej  przekazać.  Może to 
wydawać się niewiarygodne, ale ta metoda naprawdę jest skuteczna.
Jeżeli   nigdy   dotąd   nie   zetknąłeś   się   z   omawianą   techniką,   powinieneś   ją   wypróbować.   Wybierz 
sytuację,   w   której   zechcesz   zmienić   stan   emocjonalny   drugiej   osoby  lub   sprawić,   by  zaczęła   ona 
uważnie słuchać twych słów. Sekret tej umiejętności polega na powstrzymaniu się od przybierania 
postawy „pana sytuacji" oraz oczekiwaniu, aż partner odzwierciedli najdrobniejszy twój gest, zanim 
wykonasz następny. Omawiana technika określana jest terminem dopasowania i prowadzenia. Wiele 
osób, które wydają się posiadać wrodzony dar komunikacji, nieświadomie stosuje ją przez cały czas. 
Ty również możesz ją spożytkować w swoich kontaktach z innymi.

WYKORZYSTANIE TECHNIK NLP DO CELÓW ZAWODOWYCH
Naprawdę   skuteczna   komunikacja   wymaga   kilku   umiejętności.   Preferowany   sposób   myślenia 
rozpoznajemy ma podstawie doboru słów i zwrotów (np. „widzę, co masz na myśli" lub „słyszę, co 
mówisz"), szeregu reakcji fizjologicznych oraz wzrokowych wskazówek systemu reprezentacji. Zatem 
odzwierciedlanie można stosować w połączeniu z odpowiednimi słowami, gestami oraz obserwacją 
ruchów oczu rozmówcy.

Sprzedaż
Co NLP może zaoferować sprzedawcom? Zakładając, że ustaliłeś preferowany system reprezentacji 
potencjalnego klienta, zastanówmy się, co powinieneś  zrobić lub powiedzieć, by wpłynąć  na jego 
decyzje. Możesz rozpocząć od włączenia do własnego języka słów i zwrotów, które pasują do jego 
sposobu   myślenia.   Jeżeli   pragniesz   sprzedać   polisę   ubezpieczeniową   osobie   o   preferencjach 
kinestetycznych, mógłbyś użyć następujących sformułowań: „Proszę sobie wyobrazić, co by pan czuł, 
gdyby...", „Jestem przekonany, że uchwycił pan znaczenie...", „Chciałbym jeszcze dotknąć kwestii...". 
Nawet gdyby tego typu stwierdzenia wydawały ci się nienaturalne, a ich oddziaływanie - wątpliwe, 
możesz dzięki nim osiągnąć zdumiewające rezultaty. Posługując się nimi, mówisz językiem twojego 
klienta.   Na   tobie   sprawiają   one   wrażenie   wymuszonych   lub   dziwnych   tylko   dlatego,   że   twoje 
preferencje są odmienne i instynktownie używasz innych zwrotów. Świadomie dobierając wypowiedzi, 
wielokrotnie apelujesz do kinestetycznego sposobu myślenia twojego klienta. Poruszając temat urlopu, 
na jaki będzie go stać, gdy nadejdzie termin wypłaty ubezpieczenia, nadal będziesz mówił raczej o 
związanych z nim odczuciach, niż o widokach i dźwiękach, które opisujesz, by rozbudzić wyobraźnię 
osób o innych preferencjach. Używając sformułowań nie przystających do sposobu myślenia potencjal-
nego nabywcy, nie tylko tracisz cenny czas, ale możesz osiągnąć skutek odwrotny od zamierzonego, 
wypowiedzi bowiem postrzegane jako „obce" zazwyczaj zostają odrzucone.
Posuń   swą   kinestetyczną   prezentację   o   krok   dalej   i   pozwól   klientowi   odczuć   dotyk   błyszczących 
broszur, zamiast kazać mu patrzeć na nie z daleka i słuchać twego głosu. Przyjazne położenie ręki na 
jego ramieniu może rozstrzygnąć o zawarciu transakcji - podczas gdy osoba preferująca inny system 

background image

reprezentacji wskutek takiego gestu zechce pozbyć się ciebie jak najszybciej! Jeżeli sprzedajesz dom, 
pozwól kinestetycznemu nabywcy obejść go dookoła we własnym tempie i odczuć jego klimat. Nie 
przerywaj jego skupienia żadnymi bodźcami słuchowymi, np. słowami. Aby zachęcić klienta, zwróć 
jego uwagę na gładko wypolerowaną mahoniową balustradę, mięsiste runo dywanu, wliczonego w 
cenę, lub na fakturę kamiennego kominka. Ale przede wszystkim pozwól mu zatrzymać się na chwilę 
przy każdym nowym odczuciu. Ustal preferowany przez klienta sposób myślenia i posłuż się nim w 
celu nawiązania kontaktu i sfinalizowania sprzedaży.
Ćwiczenie w wyobraźni przyszłych zachowań, zwane rzutowaniem w przyszłość, jest kolejną techniką 
NLP,   wykorzystywaną   przez   sprzedawców,   lecz   równie   skuteczną   we   wszystkich   sytuacjach,   w 
których   pragniesz   nakłonić   kogoś   do   podjęcia   określonego   działania.   Będąc   sprzedawcą,   prze-
prowadzisz   w   wyobraźni   prezentację   handlową   i   zwizualizujesz   wynik,   który   pragniesz   osiągnąć 
Wielokrotnie powtarzane wyobrażenie utrwali wspomnienie sukcesu, dodające ci wiary we własne siły, 
która często decyduje o ostatecznym sukcesie. Przeprowadzone badania dostarczają licznych i prze-
konujących   dowodów   na   radykalną   poprawę   wyników   sprzedaży   wskutek   zastosowania   wyżej 
omówionych metod.
Dzięki technikom NLP możemy również skorygować głęboko zakorzenioną, negatywną samoocenę, a 
także   powielać   doskonałe   zachowania   w   różnych   sytuacjach   lub   kopiować   mistrzostwo   innego 
„modela" (np. najlepszego sprzedawcy w firmie). Ponownie przejrzyj metody zmiany kontekstu oraz 
przekonań na temat samego siebie, opisane w rozdziałach 41 7, i zacznij stosować je w sprzedaży oraz 
wywieraniu wpływu na innych.
Drugie, bardziej pragmatyczne podejście do omawianej dziedziny zakłada, ze sprzedaż sprowadza się 
do odpierania zarzutów. Jeżeli tak jest rzeczywiście, należy znaleźć kreatywną odpowiedź na każde 
zastrzeżenie. Wymaga to „przeramowania" pytania lub kwestii, umożliwiającego znalezienie innego 
punktu   widzenia,   omijającego   wysunięty   zarzut.   Techniki   „zręczność   językowa"   oraz   „punkty 
widzenia",   omówione   w   rozdziale   7,   wskazują   wiele   możliwości   rozwikłania   pozornie 
nierozwiązywalnych problemów lub odpowiedzi na krytyczne uwagi Jeżeli jesteś sprzedawcą, definicję 
problemu   możesz   zastąpić   wysuniętym   zarzutem,   a   następnie   zastosować   zróżnicowane   punkty 
widzenia Wybierz te, które wydają ci się najlepsze, i w razie potrzeby zacznij uwzględniać je w swych 
prezentacjach. Metamodel, zajmujący się oddziaływaniem słów na zachowania jednostki, pozwala na 
dokonanie podobnego przeramowania („Nie stać mnie na taki wydatek".  „A gdyby było pana stać, czy 
wówczas   byłby   pan   zainteresowany?"   Po   tych   słowach   wyjaśniasz   klientowi,   jak   mógłby 
gospodarować swym budżetem i ile byłby w stanie zaoszczędzić na innych wydatkach.)

Prezentacje
Jednym   z   celów   zawodowych,   jakie   można   osiągnąć   dzięki   technikom   NLP,   jest   skuteczne   i 
przekonujące   zachowanie   się   w   roli   uczestnika   lub   przewodniczącego   dowolnego   zebrania. 
Opracowane   przez   tę   dyscyplinę   metody   odnoszą   się   również   do   prezentacji   handlowych   lub 
wygłaszania   przemówień,   zarówno   przed   licznym   audytorium,   jak   i   wąskim   gronem   słuchaczy 
Oczywiście między tymi dwiema sytuacjami istnieją różnice. Przemawiając do tłumu, nie będziesz w 
stanie rozpoznać indywidualnych preferencji dotyczących sposobu myślenia (i niewielki przyniosłoby 
to pożytek),  toteż  aby przykuć  uwagę większości słuchaczy na możliwie  najdłuższy czas, użyjesz 
zróżnicowanych   wypowiedzi,   obejmujących   wszystkie   trzy   podstawowe   modalności.   Zawodowi 
mówcy doskonale o tym wiedzą, dlatego tez przeplatają wyrażenia charakterystyczne dla wzrokowego 
i   słuchowego  trybu  myślenia.  Znacznie   mniej  osób  zdaje  sobie  sprawę  z  tego,  ze   należy  używać 
bogatego zestawu bodźców zmysłowych, nie ograniczając się do słów odzwierciedlających  system 
reprezentacji preferowany przez samego mówcę. Drobny przedmiot przekazany słuchaczom w celu 
zilustrowania określonej tezy, coś, czego można dotknąć i obrócić w dłoniach, może zdziałać cuda jako 
środek przykuwania uwagi osób myślących kinestetycznie.
Znajomość   metamodelu   jest   atutem   w   sytuacji,   kiedy   musisz   sprawnie   myśleć   stojąc   przed 
słuchaczami.   Najtrudniejsze   pytania,   w   tym   kwestionowanie   atrakcyjności   oferty,   mieszczą   się   w 
ramach jego standardowych wzorców Np. „To się nigdy nie sprawdziło " (nigdy?), „To oczywiste 
"   (oczywiste   dla   kogo?).   Stosując   tego   typu   zabiegi,   potraktujesz   swych   potencjalnych   klientów 

background image

uprzejmie, a jednocześnie ostatnie słowo będzie należało do ciebie. W Wielkiej Brytanii lęk przed 
wystąpieniami   publicznymi   jest   bardzo   rozpowszechniony,   można   go   jednak   zwalczyć   bez   trudu, 
stosując techniki NLP, umożliwiające przeramowanie własnej samooceny oraz ćwiczenie w wyobraźni 
pożądanych zachowań na długo przed wystąpieniem wobec rzeczywistych słuchaczy.

ZASTOSOWANIE TECHNIK NLP W STOSUNKACH Z INNYMI
Techniki odnoszące się do wykonywania zawodu sprzedawcy, uczestnictwa w zebraniach i prezentacji 
oferty   handlowej   można   zastosować   zawsze   wówczas,   gdy   próbujemy   nakłonić   inną   osobę   do 
określonego zachowania, poczynając od uzyskania zwrotu pieniędzy za odniesione do sklepu towary 
po zachęcenie dzieci do posprzątania zabawek. Większość naszych problemów wydaje się dotyczyć 
stosunków z innymi. Rozważmy pospolity przypadek współpracy z osobą, która „działa ci na nerwy". 
Nigdy nie nawiązałbyś z nią znajomości, gdybyś nie byt do tego zmuszony. Niestety, twój zawód wy-
maga utrzymywania  kontaktów z tą osobą. W jaki sposób NLP może  pomóc w rozwiązaniu tego 
rodzaju problemu?
Mógłbyś  rozpocząć od zastosowania w praktyce  założeń omówionych  w rozdziale  1. Pamiętaj, że 
każdy z was posiada odmienną mapę, interpretując otoczenie w sobie tylko właściwy sposób i inaczej 
rozkładając akcenty. Twój współpracownik może przywiązywać wagę do czegoś, co ty uważasz za 
błahe,   i   na   odwrót   -   twoje   priorytety   mogą   wydawać   się   prawie   nieobecne   w   jego   myślach. 
Zrozumienie,   że   żaden   z   was   nie   zna   obiektywnej   rzeczywistości,   lecz   widzi   ją   w   ograniczony   i 
przefiltrowany sposób, może być lekcją pokory. Roszczenie pretensji do znajomości obiektywnych 
faktów i prawa do ich oceny jest nie tylko pozbawione racji, ale również nieprzydatne; nie osiągniesz 
w   ten   sposób   zamierzonych   rezultatów.   Skuteczna   komunikacja   nie   polega   na   stosowaniu 
decydujących   argumentów,   lecz   na   zrozumieniu   mapy   drugiej   osoby   i   nawiązaniu   w   ten   sposób 
owocnego kontaktu.
Powyższe stwierdzenie nawiązuje do założenia, iż w komunikacji liczy się wynik. Jeżeli ktoś może 
wywrzeć   negatywny   wpływ   na   twój   stan   ducha   i   wytyczone   cele   (a   nawet   na   twą   karierę),   a 
komunikacja   nie   przynosi   pożądanych   rezultatów,   należy  rozpoznać   system   myślenia   preferowany 
przez tę osobę. Pracownik pewnej firmy, zatrudniony na kierowniczym stanowisku, stale popadał w 
konflikt ze swoją szefową. Ukończywszy kurs NLP, nagle zdał sobie sprawę, że oboje mówili różnymi 
językami.  Kilka  słów  wypowiedzianych  przez  szefową w  dniu, kiedy mężczyzna  ów  powrócił  do 
pracy, podpowiedziało mu, że preferuje ona kinestetyczny sposób myślenia. Kilka dni później, podczas 
dyskusji nad ważnym sprawozdaniem, które obojgu napsuło wcześniej wiele krwi, starał się unikać 
charakterystycznych dla siebie wyrażeń „wzrokowych" („Czy nie widzi pani tego w ten sposób"? „To 
wygląda dobrze."), zastępując je słowami, często używanymi przez szefową: „Potrafię lepiej uchwycić 
całość", „ten akapit odczuwa się znacznie lepiej", „co by pan czuł, gdyby... ?" Ponadto mówił wolniej, 
gdyż   dotychczasowe   tempo   jego   wypowiedzi   najwyraźniej   irytowało   szefową.   Znalazł   wyjście   z 
impasu   komunikacyjnego,   uświadamiając   sobie,   że   ludzie   interpretują   to   samo   zjawisko   w   różny 
sposób. Zacznij zatem rozpoznawać preferowane systemy reprezentacji innych  osób i spożytkuj  tę 
wiedzę w każdym akcie komunikacji i w każdego rodzaju stosunkach.

Rozpoznawanie preferencji co do „treści życia"
Moje  doświadczenia   dowodzą,  iż   problemy  we wzajemnych  stosunkach  bywają   również   skutkiem 
odmiennych preferencji co do kategorii „robić", „mieć", „być", „wiedzieć" i „współżyć", omówionych 
w rozdziale 2. W twoim otoczeniu mogą być osoby, które są zadowolone tylko wówczas, gdy wszyscy 
wokół   coś   „robią".   Nawet   jeśli   twoje   sprawy   służbowe   są   załatwione   i   zgromadziłeś   wszystkie 
niezbędne informacje, twój współpracownik może stwierdzić, że nic nie robisz. Nietrudno ulec fru-
stracji, wiedząc, iż owo „robić" nie jest najważniejsze, lub że potrzebujesz więcej danych (wiedzieć) 
albo   dodatkowych   funduszy  (zdobyć),   pracowników,   maszyn   itp.   By   zadowolić   tę   osobę,   czasem 
wystarczą pozorowane działania, które mogą procentować poprawą waszych wzajemnych stosunków.
Jeżeli zatem zgadzasz się na drobną zmianę procedury lub systemu pracy,  „zrób" coś, np. zacznij 
przerzucać   fiszki   w   kartotece   lub   napisz   sprawozdanie.   Przejaw   jakąś   formę   działania,   co   może 
przynieść   niespodziewane   efekty.   Odpowiadając   w   ten   sposób   na   oczekiwania   współpracownika, 

background image

możesz   np.   podnieść   swe   umiejętności   w   zakresie   organizacji   pracy.   Obserwując   zachowania, 
wypowiedzi oraz przyczyny irytacji twych kolegów, wkrótce rozpoznasz ich preferencje: „Dlaczego 
nie zrobiłeś tego do tej pory?", „Czy jeszcze nie zdobyłeś nowego zaworu?", „Czy nadal nie wiemy, 
kto produkuje ten artykuł?", „Zapytałeś Charliego, czy nie ma nic przeciwko temu? (współżyć), „Będę 
zadowolony,  gdy to wyślemy".  Nieuzasadnione animozje i wrogość między tobą a kolegą z pracy 
mogą wynikać również z odmiennych preferencji w zakresie sekwencji treści życia. „Dlaczego siedzi 
bezczynnie, dopóki nie otrzyma wszystkich informacji? Pracując w tym tempie z pewnością przegramy 
z konkurencją." Bywają one tłem problemów we wzajemnych stosunkach znacznie częściej niż różnice 
kulturowe, społeczne lub rozbieżne poglądy polityczne. Poznawszy ten aspekt indywidualnych map 
rzeczywistości,   możemy   wykorzystać   zgromadzoną   wiedzę,   by  poprawić   stosunki   z  innymi   i   zre-
alizować pożądane cele.

Układanie stosunków z innymi
Przeramowanie jest uniwersalną metodą kreowania możliwości wyboru, skuteczną również w sferze 
stosunków interpersonalnych. Czy możesz znaleźć kontekst, w którym zachowanie twoich kolegów 
byłoby możliwe do zaakceptowania, a nawet godne pochwały?  Czy oprócz złych  istnieją również 
pozytywne aspekty waszych wzajemnych relacji (np. „Mark jest nieznośny, ale z nim zawsze wiesz, na 
czym stoisz"). Spróbuj zmienić kontekst, by ujrzeć sytuację w innym świetle: „Widuję go zaledwie raz 
w tygodniu, więc nie muszę zaprzątać sobie tym uwagi".
Jeżeli   irytuje   cię   konkretna   cecha   lub   sposób   zachowania   określonej   osoby,   np.   ton   głosu   lub 
szczególny   sposób   mówienia,   zwizualizuj   waszą   ostatnią   rozmowę   zmieniając   jedną   lub   dwie 
submodalności. Mógłbyś rozpocząć od zastąpienia głosu męskiego kobiecym lub odwrotnie, chyba że 
bardziej inspiruje cię np. Kaczor Donald. Możesz również wyobrazić sobie, iż osoba ta ma około 30 
cm   wzrostu,   i   zaobserwować,   jak   zmieni   się   wówczas   jej   oddziaływanie   na   ciebie.   Zastąpiwszy 
wszystkie   negatywne   submodalności   wzmacniającymi,   zapożyczonymi   z   spotkania   z   kimś,   kogo 
szanujesz i z kim utrzymujesz życzliwe stosunki, możesz całkowicie przeobrazić charakter waszych 
wzajemnych relacji. Ilekroć odbierzesz bodziec zmieniający twój stan (może nim być ów szczególny 
sposób mówienia lub odgłos kroków tej osoby, zbliżających się do drzwi twojego pokoju) zastosuj 
opracowaną zawczasu kotwicę, która pozwoli ci zapanować nad własnymi odczuciami.
Postępując w ten sposób, możesz kształtować swe stosunki z innymi według własnej woli, dostrzegając 
zarazem wszelkie merytoryczne problemy (jeżeli takie występują) w nowym, bardziej obiektywnym 
świetle. Najważniejsze jest jednak to, iż od tej chwili relacje z określoną osobą nie będą ci przeszka-
dzać, lecz pomagać w osiąganiu celów. Spróbuj dowolnie zmienić submodalności stosując rzutowanie 
w   przyszłość.   Powtarzaj   w   myślach   wyobrażenie   nadchodzącego   spotkania,   aż   przestanie   ono 
uruchamiać dotychczasowe reakcje. Kilka tego rodzaju „prób" sprawi, iż przeprogramujesz swój umysł 
i przy najbliższej okazji odegrasz nową rolę z niezachwianą pewnością siebie.
Nie zapominaj o tym, czego nauczył cię metamodel. Osoby uważane powszechnie za asertywne lub 
apodyktyczne często posługują się jego wzorcami, zastawiając na ciebie pułapki Wielokrotnie w nie 
wpadłszy, zaczniesz odczuwać dyskomfort w rozmowie z nimi i negatywnie oceniać całość waszych 
relacji. Staraj się rozpoznawać utarte schematy językowe i traktuj je stosownie do ich rzeczywistej 
wartości,   zamiast   reagować   emocjonalnie   na   każde   nieuzasadnione   słowo   czy   stwierdzenie 
Sformułowanie w myślach właściwego pytania całkowicie odmieni twój stan ducha (zapewniając ci 
zrozumienie   i   opanowanie   sytuacji),   dzięki   czemu   będziesz   mógł   zacząć   zadawać   je   głośno, 
przeobrażając   charakter   wzajemnych   stosunków   Kiedy   zadasz   około   dziesięciu   uprzejmych   pytań 
metamodelu, twój kolega czy szef z pewnością zacznie darzyć cię większym szacunkiem, bez względu 
na to, czy wzrośnie również jego sympatia do ciebie. Zastosowanie omówionych wcześniej technik 
harmonizowania   sposobu   myślenia,   odzwierciedlania   oraz   dopasowania   i   prowadzenia   sprawi   na-
tomiast,   ze   będziesz   zarówno   szanowany,   jak   i   lubiany.   Powyższe   metody   stanowią   niezwykle 
skuteczne środki zmiany twojego wizerunku w oczach innych osób, nieświadomych stosowanych przez 
ciebie zabiegów.
Rozpatrywane   zasady   dotyczą   wszelkiego   typu   relacji.   Jeżeli   w   twoim   życiu   najbardziej   liczą   się 
stosunki   rodzinne   i   towarzyskie,   natomiast   do   spraw   zawodowych   przywiązujesz   mniejszą   wagę, 

background image

proponowana metoda może okazać się przydatna w odniesieniu do wąskiego grona rodziny i przy-
jaciół. W otoczeniu każdego z nas jest jednak ktoś, kto w znacznym stopniu oddziałuje na nasze życie, 
wpływając na skuteczność w dążeniu do celów, oraz kilka osób o znaczeniu drugoplanowym. Warto 
zatem   uporządkować   tych   kilka   istotnych   relacji,   które   najsilniej   wpływają   na   nasze   uczucia   i 
osiągnięcia.

Stosunki z partnerem
Chociaż zazwyczaj  żywimy niezachwiane przekonanie o doskonałej znajomości charakteru własnej 
żony lub męża, każdy spór ujawnia różnice między naszymi indywidualnymi mapami rzeczywistości, 
nierzadko równie głębokie jak w przypadku osób spotykanych w pracy. Ich źródłem są wielokrotnie 
już wspomniane odmienne preferencje w zakresie sposobu myślenia. Czy któreś z poniższych zdań 
wydaje ci się znajome?
- Kocham cię, skarbie - oświadcza mąż wróciwszy do domu
- Nie kochasz mnie - odpowiada żona.
- O czym ty mówisz? - pyta zaskoczony.
- Słowa nic nie kosztują. Już od dawna nie przynosisz mi kwiatów, nigdy razem nie wychodzimy, 
nigdy nie patrzysz na mnie tak jak dawniej
- Co to znaczy: „nie patrzę na ciebie"? Mówię ci, że cię kocham.
Między małżonkami nabrzmiewa konflikt. Ona pragnie widzieć przejawy miłości To, co słyszy, nie ma 
dla   mej   znaczenia,   bez   względu   na   przejrzystość   komunikatu,   sformułowanego   przez   myślącego 
słuchowo męża.
Przypatrzmy się teraz małżeństwu o odwrotnym układzie preferencji. Mąż okazuje żonie miłość w 
sposób   wizualny,   obsypując   ją   kwiatami   i   upominkami,   zapraszając   do   restauracji   i   na   koncerty, 
zwracając uwagę na stroje.
Pewnego dnia żona stwierdza - Nie kochasz mnie.
Mąż zostaje wytrącony z równowagi: - Jak możesz tak mówić? Spójrz, jakie zapewniłem ci warunki 
(wskazując   ręką   pokój)   A   te   wszystkie   miejsca,   które   zobaczyłaś   podczas   naszych   zagranicznych 
podróży? Czy nie widzisz, że cię kocham?
- Ale nigdy mi tego nie mówisz. Nigdy nie słyszę od ciebie tych słów
- Kocham cię - wrzeszczy mąż, aż słychać go dwie ulice dalej. Nietrudno przewidzieć, jak bezcelowe 
będą kolejne próby porozumienia w przypadku tego typu niezgodności.
Wyobraźmy  sobie kolejną niedobraną  parę o klasycznym  układzie  modalności,  t.j  kinestetycznego 
mężczyznę i kobietę o preferencjach wzrokowych. Mąż wraca do domu i przytula żonę
- Nie dotykaj mnie - wrzeszczy żona - zawsze się na mnie rzucasz. Tylko to potrafisz robić Dlaczego 
nie możemy razem wyjść i rozerwać się, jak inne małżeństwa. Popatrz na mnie, zanim mnie dotkniesz.
O ile rozumie się sposób myślenia partnera, drobna korekta zachowania pozwala na poprawę sytuacji. 
Najczęściej   jednak   małżonkowie   nie   są   świadomi   prawdziwej   przyczyny   owej   niemożności 
porozumienia się, która prawdopodobnie przejawiłaby się również w związku z inną osobą.
Dlaczego tego rodzaju sytuacje zdarzają się w bliskich związkach, w których spodziewalibyśmy się po 
każdym   z   partnerów   znajomości   preferencji   drugiej   strony?   W   przypadku   miłości   romantycznej 
oddziaływanie tych preferencji bywa spotęgowane, najlżejsze dotknięcie, szczególne spojrzenie lub ton 
głosu mogą uruchomić nieproporcjonalnie silną reakcję. Obserwowanie tego rodzaju związków jest 
doprawdy poglądową lekcją potęgi odzwierciedlania, harmonizowania systemów reprezentacji i innych 
technik NLP. Nie należy jednak zapominać, że miłość romantyczną charakteryzują pewne wyjątkowe 
cechy.
W pierwszej fazie, kiedy zakochujemy się, z reguły używamy wszystkich trzech modalności, pragnąc 
zadowolić  i   zrozumieć  drugą   stronę,  toteż  indywidualne   preferencje  pozostają  ukryte   Mąż  patrzył 
dawniej na żonę w szczególny sposób i kupował jej kwiaty i obejmował czule i mówił słowa, które 
sprawiały jej przyjemność. W miarę przygasania miłości romantycznej  każda ze stron powraca do 
preferowanego   sposobu   myślenia,   który   uważała   za   najważniejszy   dla   obojga,   ponieważ   był   on 
najważniejszy dla niej. Jeżeli między dwojgiem partnerów istnieje tego typu dysharmonia i żadne z 
nich nie rozumie jej prawdziwej natury, nawiązany w pierwszej fazie kontakt nie ma szans przetrwania.

background image

Nie oznacza to bynajmniej, że każdy człowiek posługuje się tylko jednym systemem reprezentacji. 
Wprost przeciwnie, używamy wszystkich modalności, lecz jedną z nich wyraźnie preferujemy. Zatem 
o ile chcielibyśmy, by partner mówił, ze kocha, i okazywał to, istnieje tylko jedna forma okazania tych 
uczuć,   stanowiąca   szyfr   do   naszych   indywidualnych   preferencji   i   sprawiająca,   iż   czujemy   się 
bezgranicznie kochani.
Zwykłe odzwierciedlanie, obejmujące kontakt wzrokowy, gesty, dotknięcia, poszanowanie „przestrzeni 
osobistej",   ton   głosu   i   szybkość   mówienia,   pozwoliłoby   uniknąć   wielu   małżeńskich   problemów. 
Delikatne dopasowanie i prowadzenie umożliwiłoby wówczas niemal każdą pożądaną zmianę stanu, 
zwłaszcza gdyby zabiegom tym towarzyszyły słowa zgodne z preferencjami partnera.
NLP   oferuje   skuteczne   strategie   we   wszelkiego   rodzaju   sytuacjach,   nie   wyłączając   romantycznej 
miłości. Wykonując poniższe ćwiczenie, możesz rozpoznać własną strategię. Najkorzystniej byłoby 
pracować wspólnie z inną osobą, ponieważ język gestów zazwyczaj dostarcza informacji szybszych i 
dokładniejszych   niż   świadome,   werbalne   odpowiedzi.   Możesz   jednak   wykonać   to   zadanie 
samodzielnie,   zwłaszcza   jeśli   nauczyłeś   się   precyzyjnie   rozpoznawać   submodalności   kreowanych 
wizji.
Po pierwsze, spróbuj przypomnieć sobie konkretną sytuację, kiedy czułeś się bezgranicznie kochany. 
Powróć do tej chwili i przeżyj ją ponownie, doznając tego samego uczucia (w razie potrzeby możesz 
osiągnąć stan alfa i wykonać to ćwiczenie tak jak inne, wymagające przywołania wspomnień).
Odpowiedz   na   poniższe   pytania.   Abyś   doświadczył   tak   głębokiego   uczucia   miłości,   partner   musi 
okazać je poprzez:

Bodźce wzrokowe:
• kupując ci prezenty?
• zapraszając cię np. do restauracji, na koncerty etc.?
• patrząc na ciebie w określony sposób?
(Osoba, która towarzyszy ci podczas  wykonywania tego ćwiczenia, powinna uważnie obserwować 
wszelkie sygnały potwierdzenia, np. lekkie skinienia głowy lub zmianę wyrazu twarzy, poprzedzające 
odpowiedź werbalną )

Bodźce słuchowe
• mówiąc w określony sposób, że cię kocha?

Bodźce kinestetyczne
• dotykając cię w określony sposób?

Jeżeli   pracujesz   wspólnie   z   inną   osobą,   możesz   powtórnie   odpowiedzieć   werbalnie   na   powyższe 
pytania, zapoznawszy bowiem się z sygnałami języka gestów, będzie ona mogła sprawdzić, które z 
nich stanowią najbardziej stanowcze potwierdzenie. Możesz również przypomnieć sobie inne doświad-
czenia z przeszłości, dostarczające kolejnych przykładów twojej strategu, i porównać wyniki obydwu 
ćwiczeń.   Opierając   się   na   zgromadzonej   wiedzy,   wywołaj   teraz   submodalności   dla   każdego   z 
systemów reprezentacji, wzrokowego, słuchowego i kinestetycznego. Zapytaj: „Jak konkretnie? Okaż, 
powiedz,   zademonstruj".   Rozpoznaj   te   cechy   wymienionych   bodźców,   które   mają   dla   ciebie 
największe znaczenie.
W   rozdziale   9   dowiedzieliśmy   się,   ze   odkrywanie   strategu   polega   na   identyfikacji   modalnosci   i 
submodalności określonego stanu lub przeżycia, a także ich „składni", tj. kolejności. Najpierw mogłeś 
odebrać bodziec wzrokowy wewnętrzny, który ustąpił miejsca wewnętrznej, słuchowej reprezentacji w 
formie dialogu wewnętrznego, po której z kolei odczułeś wewnętrzne ciepło, przyjemność, spokój lub 
cokolwiek   innego,   z   właściwymi   tym   doznaniom   submodalnościami.   Powyższą   strategię   możemy 
zapisać   w   następujący   sposób   W

z

  (wrażenia   wzrokowe   zewnętrzne),   S

dw

  (słuchowe   -   dialog 

wewnętrzny), K

w

  (kinestetyczne  wewnętrzne). Oczywiście może ona obejmować więcej elementów, 

które   razem   stanowią   skuteczną   strategię   doznawania   określonego   stanu   lub   przeżycia,   w   tym 
przypadku - kochania i bycia kochanym.

background image

Niewiele osób naprawdę wywiera istotny wpływ na nasze życie, a więc bez większego trudu można 
rozszyfrować   ich   strategie.   W   tym   celu   podczas   każdego   spotkania   lub   rozmowy  należy   uważnie 
obserwować   ich   zachowanie   (np.   ruchy   oczu,   wskazujące   rodzaj   konstruowanej   reprezentacji). 
Znajomość   oraz   poszanowanie   strategu   myślenia   innych   zapewni   ci   przewagę   decydującą   o 
powodzeniu w komunikacji z bliskimi oraz trwałość szczęśliwego związku.

Rozumienie różnic osobowości
Strategie   myślenia   obejmują   jeszcze   jeden   aspekt,   ułatwiający   kształtowanie   stosunków   z   innymi. 
Niektóre z nich funkcjonują na wyższym i bardziej uniwersalnym poziomie niż poprawne pisanie lub 
zapamiętywanie, są zarazem ściślej powiązane z tym, co moglibyśmy określić mianem różnic oso-
bowości Np. niektóre osoby przede wszystkim zauważają podobieństwa, podczas gdy inne zwracają 
uwagę   na   różnice.   Ich   postawę   można   nazwać   odpowiednio  nastawieniem   na   zgodność   lub   na 
niezgodność
.   Robiąc   zakupy,   przedstawiciele   pierwszej   z   wymienionych   kategorii   będą   wybierać 
znane i wypróbowane produkty, podczas gdy osoby nastawione na niezgodność będą szukać nowych i 
oryginalnych artykułów. Strategia ta funkcjonuje w taki sam sposób, jak każdy wzorzec myślenia, jest 
to   utrwalony   nawykiem   schemat   postrzegania,   który   uformował   w   mózgu   szerokie   „autostrady" 
neuronalne Tego rodzaju strategia wyższego rzędu (lub „makrostrategia") jest generalizacją, ponieważ 
jednak łatwo ją rozpoznać, może ona być  cennym  środkiem, umożliwiającym  zrozumienie  drugiej 
osoby, nawet przypadkowego klienta, i nawiązanie kontaktu.
Na jakie inne podstawowe strategie powinniśmy zwrócić uwagę' Jedna z nich dotyczy uwzględniania 
poglądów   innych   osób   albo   ferowania   wyroków   opartych   na   własnej,   wewnętrznej   argumentacji 
Ludzie, którzy kierują się osobistymi kryteriami, nie zwracając uwagi na myśli lub uczucia innych, na 
ogół nie odnoszą sukcesów w przedsięwzięciach o charakterze usługowym,  gdzie nacisk musi być 
położony na zaspokajanie wymagań  narzuconych  z zewnątrz Jedna ze znanych  mi  firm stosowała 
procedurę rekrutacji pracowników, polegającą na tym, ze każdy z kandydatów kolejno stawał przed 
pozostałymi   i   odpowiadał   na   zadawane   przez   nich   pytania.   Niektóre   osoby   absolutnie   nie   były 
zainteresowane rolą członka audytorium, bardziej koncentrując się na sobie i własnym wystąpieniu niż 
na konkurentach. Tymczasem kandydatów oceniano na podstawie ich zachowania w roli słuchaczy, 
pozwalało bowiem ono stwierdzić, w jakim stopniu dostosowują się do wymagań zewnętrznych i jaką 
wagę przywiązują do opinii innych.
Osobom o silnym  systemie wartości wewnętrznych  mogłyby odpowiadać zawody nie wymagające 
utrzymywania bliskich stosunków z innymi, np. rewidenta lub kontrolera jakości, którym nie wolno 
ulegać subiektywnym wrażeniom. Obecnie dominują jednak stanowiska pracy, na których wymaga się 
zogniskowania  uwagi na ludziach.  Zapewne mógłbyś  zaklasyfikować  większość swych  kolegów  z 
pracy   do   wymienionych   kategorii.   Kolejne   rozróżnienie   strategu   opiera   się   na   stosowaniu 
wewnętrznego   albo   zewnętrznego   układu   odniesień   do  oceny  własnych   osiągnięć.   Niektóre   osoby 
bywają   zadowolone   z   dobrze   wykonanej   pracy,   a   ich   satysfakcja   pochodzi   „z   wewnątrz".   Inni 
potrzebują zewnętrznych dowodów uznania, np. poklepania po plecach, świadectwa lub awansu.
Jeszcze jedno kryterium rozróżniania strategu dotyczy rodzaju motywacji, tj. dążenia do przyjemności 
albo unikania bólu. Każdy z nas w podstawowym zakresie postrzega ból i przyjemność w ten sam 
sposób, kierując się ku drugiej i starając omijać pierwszy, jednak zdarza się, ze jedna z tych tendencji 
wyraźnie dominuje. Zatem niektóre osoby będą ogniskować cele i motywy na zapobieganiu utracie 
pracy, odkładaniu pieniędzy na czarną godzinę, oszczędzaniu energii i paliwa i unikaniu niepowodzeń. 
Inni natomiast  przyjmą  bardziej  pozytywne  nastawienie,  sprawdzając nowe rozwiązania  i czerpiąc 
możliwie najwięcej przyjemności z wszelkiego typu sytuacji.
Ostatnia z makrostrategii odnosi się do możliwości albo konieczności jako źródła motywacji Niektórzy 
wykonują to, co powinni lub muszą, podczas gdy inni robią to, co - jak sądzą - mogą lub potrafią. 
Powyższe rozróżnienie występuje również w metamodelu w formie modalnych operatorów możliwości 
i modalnych operatorów konieczności. Dwa wymienione sposoby myślenia posługują się odrębnymi 
językami. Podobnie jak wszystkie cechy osobowości człowieka, i te strategie bywają mniej lub bardziej 
przydatne, w zależności od kontekstu. Zawód, który wymusza ścisłe przestrzeganie określonych norm i 
zasad,   będzie   odpowiadał   osobie   motywowanej   koniecznością,   natomiast   do   wykonania   zadań 

background image

wymagających  kreatywności   i inicjatywy  lepiej  będzie   się  nadawał  ktoś, kto  myśli  w   kategoriach 
możliwości.
Ludzie   zawsze   będą   częścią   twoich   dążeń   oraz   czynnikiem   ogólnej   harmonii,   od   której   zależy 
ostateczny sukces. Otrzymałeś do dyspozycji szereg technik, dzięki którym możesz nawiązać z nimi 
kontakt ułatwiający osiąganie zamierzonych celów.

11   21-dniowy plan działania

Programowanie neurolingwistyczne  jest niezwykle  praktyczną  dyscypliną wiedzy,  znajdującą coraz 
szersze   zastosowanie   w   kontekście   życia   osobistego   i   zawodowego.   Zasady   NLP   odnoszą   się   do 
wszystkich aspektów ludzkiej egzystencji i każdy z nas może spożytkować proste techniki, oferowane 
przez tę naukę. Bez trudu można opanować je samodzielnie, toteż nie musisz korzystać z pomocy 
nauczycieli czy uczęszczać na zorganizowane kursy. Uczenie się polega na podejmowaniu działań 
NLP   stale   się   rozwija   i   ewoluuje,   by   zaspokoić   potrzeby   ludzi   w   sferze   rozwoju   osobowości, 
umiejętności komunikowania się oraz wszechstronnej efektywności Ucząc się i stosując nabytą wiedzę 
w praktyce, ty również przyczyniasz się do rozwoju tej dyscypliny nauki czy - jak kto woli - sztuki. 
Podstawowe pytanie, zadawane przez NLP, brzmi. „Czy ta metoda jest skuteczna?" Jeżeli nie, należy 
zapytać- „Czy mogę coś zmienić, by zaczęła przynosić efekty?"
W niniejszej książce opisałem wiele praktycznych technik i ćwiczeń Być może wypróbowałeś już kilka 
z   nich  lub  nawet   wszystkie.  Mogłeś  również   przeczytać  całość  z  zamiarem  realizacji   ćwiczeń   po 
zakończeniu lektury, kiedy lepiej zrozumiesz naturę NLP. Teraz proponuję wykonanie szeregu pro-
stych czynności, które w 21 dni przeprowadzą cię przez główne techniki NLP, wymagając działania, a 
nie przeglądania książki, chociaż w razie potrzeby możesz powrocie do tekstu, by przypomnieć sobie 
potrzebne metody. Opracowany przeze mnie plan nie jest bynajmniej wyczerpujący, lecz nie widzę 
powodu, dla którego me mógłbyś dzięki memu podnieść jakości swego życia i umiejętności osiągania 
celów. Trzy tygodnie me wydają się długim okresem w porównaniu z utrwalanymi przez całe życie 
nawykami i przekonaniami na temat samego siebie
Jeżeli   wykonałeś   już   jakieś   ćwiczenie   zamieszczone   w   21-dniowym   planie   działania,   powtórz   je, 
zmieniając   sytuację,   w   której   chciałbyś   poprawić   swoje   działania.   Wiedzę   i   umiejętności   zawsze 
można podnieść na wyższy poziom. Jeżeli np. po raz drugi sporządzasz listę celów, przewidzianą na 
pierwszy dzień 1, porównaj ją z poprzednią wersją i sprawdź, czy po przyswojeniu sobie pozostałej 
części materiału wprowadziłeś jakieś zmiany.
Zaproponowany plan jest bardzo elastyczny. Jeżeli np. uważasz, ze ćwiczenia przypadające na sobotę 
lub niedzielę lepiej byłoby wykonać w dniu roboczym, zmień kolejność działań. Większość osób, które 
praktykują NLP, uważa je za zabawę. Nie musisz narzucać sobie surowej dyscypliny, by przebrnąć 
przez   uciążliwy   program,   wystarczy   ci   dziecięca   ciekawość,   chęć   samodoskonalenia   i   odwaga 
dokonywania zmian. Pierwszym i najważniejszym krokiem jest postanowienie realizacji zalecanych 
działań. Ponieważ jednak wszyscy jesteśmy niewolnikami dotychczasowych nawyków i stylu życia, 
możesz więc potrzebować kotwicy, przypominającej o podjętym zobowiązaniu. Możesz wykorzystać 
w   tym   celu   liczbę   21,   dowolne   słowo   lub   symbol,   bezpośrednio   kojarzące   się   z   twoim   planem, 
umieszczone na lustrze w łazience, na desce rozdzielczej w samochodzie lub naklejone na okładce 
twojego kalendarza - sam wiesz najlepiej, jaki sposób jest dla ciebie najskuteczniejszy.

Dzień 1
•  Sporządź listę celów i skoryguj je, zadając pytania wymienione w rozdziale 2.
• Czy są one szczegółowe?
• Czy masz nad nimi bezpośrednią kontrolę?
• Czy dysponujesz zasobami niezbędnymi do ich realizacji?
• Po czym poznasz, że osiągnąłeś wyznaczone cele?
• Czy są one wyrażone pozytywnie?

background image

• Czy charakteryzują się właściwym stopniem trudności?
• Na co i na kogo jeszcze mogą wpłynąć twoje cele?

Dzień 2
•   Uporządkuj cele z listy, wykonując ćwiczenie dotyczące cyklu treści życia, opisane na stronach 
34-38. Zaklasyfikuj je odpowiednio do kategorii „wiedzieć", „robić", „zdobyć/mieć", „współżyć" oraz 
„być", a następnie ustal własny cykl, posługując się przedstawioną metodą.
•  Znajdź czas na ćwiczenie relaksacyjne i przywołanie przyjemnych wspomnień.

Dzień 3
•   Posługując   się   niedominującą   ręką,   zapisz   cechy,   które   najlepiej   cię   charakteryzują,   zgodnie   z 
objaśnieniami na stronie 70.
• Wybierz jeden negatywny wizerunek samego siebie i wyraź go jednym, przejrzystym zdaniem.
• Zdefiniuj nowe przekonanie, którym chcesz zastąpić dawne.
•   Wyobraź   sobie   siebie   w   roli   osoby,   którą   pragniesz   być,   postępującego   w   myśl   pozytywnego 
przekonania.
• Stwórz możliwie najbardziej wyraziste wyobrażenie osoby, którą pragniesz być, w razie potrzeby 
wzorując się na zachowaniach postaci „modelowych".

Dzień 4
Rozpoznawanie   submodalności  jest  podstawową  techniką,  nadającą  się   do  wykorzystania  w   wielu 
sytuacjach.
• Zrelaksuj się osiągając stan alfa, zgodnie z objaśnieniami na stronie 58. Przeznacz dużo czasu na 
wykonanie tego ćwiczenia, upewniwszy się wcześniej, że nikt nie będzie ci przeszkadzał.
•   Wybierz dwa wyraźne wspomnienia: pierwsze - przyjemne, dotyczące sytuacji, kiedy osiągnąłeś 
doskonałe wyniki  lub mistrzostwo w wykonywanych  czynnościach; drugie - przykre,  związane  ze 
złymi rezultatami, które wprawiły cię w złość, gniew lub zażenowanie.
• Prześledź wszystkie modalności: widzenie, słyszenie i odczuwanie, identyfikując możliwie najwięcej 
submodalności. Posłuż się listą zamieszczoną na stronach ....

Dzień 5
• Wykonaj kilka dodatkowych ćwiczeń na rozpoznawanie submodalności, tym razem kreując wizje 
innego rodzaju przeżyć (z życia zawodowego, towarzyskiego i osobistego).
• Staraj się rozpoznać możliwie najwięcej submodalności, zwracając uwagę, które z nich towarzyszą 
pozytywnym, przyjemnym doświadczeniom, a które - przykrym i negatywnym.
•   Zaobserwuj   jednocześnie,   czy   jedną   z   modalności   przypominasz   sobie   z   większą   łatwością   niż 
pozostałe (np. szybciej odtwarzasz  w myślach obrazy niż dźwięki), czy może jedna z trzech podsta-
wowych sprawia ci szczególne trudności.
• Po zakończeniu każdej sesji sporządź notatki, które wykorzystasz w ciągu kolejnych dni.

Dzień 6
•  Zbliżając się do końca pierwszego tygodnia dokonaj wymiany submodalności między przyjemnymi a 
przykrymi wspomnieniami, zastępując ograniczające wzmacniającymi. Nie zmieniaj treści wyobrażeń, 
lecz cechy submodalności.
•   W   miarę   powtarzania   wyrazistych   wizji   w   mózgu   powstają   kolejne   „nagrania"   oraz   wzrasta 
prawdopodobieństwo ich „odtworzenia" w rzeczywistości.
•     Na   zakończenie   przywołaj   negatywne   wspomnienie,   noszące   wszystkie   znamiona   myślenia 
pozytywnego, i zaobserwuj swe odczucia.

Dzień 7
•   Spróbuj   dziś   wymienić   submodalności   własnego   wizerunku,   wybranego   z   listy   sporządzonej   w 
trzecim dniu. Wyobraź sobie siebie takim, jakim chciałbyś się widzieć.

background image

•   Ponownie   prześledź   to   wyobrażenie,   tym   razem   włączając   do   niego   wszystkie   pozytywne 
submodalności, zanotowane w piątym dniu na podstawie wizualizacji przyjemnych doświadczeń.
•  Możesz również przenieść submodalności pozytywnego wizerunku własnego osoby w jednej sferze 
życia do innej dziedziny. Np. jeżeli uważasz się za dobrego organizatora, wyobraź sobie siebie w tej 
roli, przywołując dawne osiągnięcie związane z wykorzystaniem tych umiejętności. Następnie zastosuj 
submodalności tak skonstruowanego obrazu do pożądanego wizerunku własnej osoby w sferze, z której 
nie jesteś zadowolony.
• Zrób dzisiaj coś innego! Pojedź do pracy inną trasą, przestaw meble w mieszkaniu, zmień jakiś od 
dawna utrwalony nawyk.

Dzień 8
•   Poćwicz   relaksowanie   się   i   osiąganie   stanu   alfa.   Posłuż   się   metodą   odliczania   oraz   tworzenia 
skojarzeń z liczbami 3, 2 i 1, zgodnie z objaśnieniami na stronie 58.
•  Obserwuj otaczających cię ludzi, rozpoznając stosowane przez nich makrostrategie. Zwróć uwagę, 
czy dążą oni do przyjemności, czy starają się unikać bólu? Stosują wewnętrzny czy zewnętrzny układ 
odniesień? Identyfikuj te powszechne strategie, korzystając z informacji zawartych w rozdziale 10. 
Następnie, opierając się zgromadzonej wiedzy, zastanów się, w jaki sposób możesz nawiązać kontakt z 
tymi osobami.

Dzień 9
• Wprowadź dzisiaj drobną odmianę. Znajdź listy, sprawozdania lub inne teksty, które sam napisałeś, i 
przeczytaj   je,   zwracając   uwagę   na   słowa   i   zwroty,   sugerujące   preferowany   sposób   myślenia 
(wzrokowy, słuchowy lub kinestetyczny).
• Wykonaj to samo ćwiczenie, analizując kilka stron powieści lub dowolnego tekstu, który ostatnio 
czytałeś. Zastanów się, czy możesz określić system reprezentacji preferowany przez autora.
• Zaglądając do rozdziału 3, przypomnij sobie kilka typowych słów i zwrotów, odzwierciedlających 
każdą z preferencji.
• Odlicz od 50 do 1. Jest to skuteczny sposób rozładowania stresu.

Dzień 10
• Pozostań dziś przy ćwiczeniach językowych, koncentrując się na słuchaniu, w pracy i wszędzie, 
gdziekolwiek kontaktujesz się z ludźmi.
• Zwracaj uwagę na wyrażenia, słowa i figury językowe, wskazujące określony sposób myślenia, i 
rejestruj je w pamięci.
•  Od tej chwili będziesz zauważał więcej tego typu wyrażeń, dziwiąc się, że wcześniej nie zwracałeś 
na nie uwagi. Opanowujesz umiejętność rozpoznawania stylu myślenia i możesz ją spożytkować w 
celu nawiązania lepszego kontaktu z innymi.
• Będąc w domu, znajdź czas na odliczenie od 100 do 1 i rozkoszuj się pozostawaniem przy numerze 1 
tak długo, jak pozwolą ci na to okoliczności.
•   Uczyń   swój   stan   numer   2   głębszym,   przypominając   sobie   kojącą   scenę,   zapewniającą   uczucie 
spokoju i przyjemności; może nią być rzeczywiste wspomnienie z urlopu lub bezpieczne schronienie, 
które pamiętasz z dzieciństwa. Będzie to twoje „specjalne miejsce".
• Wybierz „najlepszy" obraz i zacznij kojarzyć go ze „specjalnym" numerem dwa.
• Uczysz się w ten sposób wywoływać stan alfa na każde żądanie.

Dzień 11
• Dzisiaj nadal będziesz słuchał, ale również uważnie obserwował. Spróbuj odnaleźć związek między 
językiem słów i gestów.
•   Zwróć   uwagę   na   szybkość   mówienia   osoby,   z   którą   rozmawiasz.   Zaobserwuj,   czy   unika   ona 
jakichkolwiek dotknięć, czy chętnie posiłkuje się nimi, czy potrzebuje czasu do namysłu, czy ma go-
tową odpowiedź przed wysłuchaniem pytania.
• Powyższe zadanie wymaga ogromnej zdolności obserwacji, która jest niezwykle cenną sprawnością 

background image

sama w sobie, zwłaszcza gdy starasz się dopasować różnorodne gesty do wypowiadanych słów.
• Odlicz od 50 do 1.
•  Ćwiczenie to nie jest czasochłonne, jednak upewnij się, że nikt nie będzie ci przeszkadzał podczas 
jego wykonywania, byś mógł osiągnąć pełną koncentrację.
• Ćwiczenia relaksacyjne nastrajają do snu, jeśli zatem zaplanowałeś na później jakieś zajęcia, nastaw 
budzik.

Dzień 12
• Dzisiaj będziesz obserwował oczy! Uczestnicząc w rozmowie lub przysłuchując się innym, zwracaj 
uwagę na ruchy oczu mówiącego.
•   Odnajdź powtarzające się schematy, np. u osób poproszonych o przypomnienie sobie przeszłego 
wydarzenia lub wyobrażenie przyszłych sytuacji (Gdyby jednak...?).
•     Oswoiwszy   się   z   obserwowaniem   ruchów   oczu   i   ich   szybkością,   spróbuj   powiązać   je   z 
modalnościami. Np. zadawszy pytanie typu: „Kiedy ostatnio widziałeś Johna?" Powinieneś spostrzec 
ruch oczu wskazujący wzrokowy system reprezentacji (spojrzenie w górę i na lewo).
• W razie potrzeby przypomnij sobie znaczenie ruchów oczu, oglądając ilustrację na stronie 51. Jeżeli 
je pamiętasz, staraj się odgadnąć na ich podstawie modalność stosowaną przez mówiącego.
• Pomyśl o jednej lub dwóch konkretnych rzeczach, które chciałbyś wykonać lub osiągnąć.
•  Odlicz od 50 do 1.
•  Trzykrotnie powtarzając i wizualizując numer 2, przenieś się w swoje „specjalne miejsce".
•  Odprężywszy się psychicznie i fizycznie, „zobacz" swój specjalny numer 1; zwizualizuj osiągnięte 
cele i ciesz się wykonywaniem czynności oraz doznawaniem uczuć związanych z twoim sukcesem.
• Powróć do obiektywnego świata, licząc od 1 do 5.
•   Zatrzymaj  się na numerze 3 i uświadom sobie, iż dochodząc do liczby 5 będziesz „całkowicie 
rozbudzony i w dobrym nastroju -lepszym niż poprzednio".

Dzień 13
• Dzisiejszy dzień poświęć na słuchanie słów i zwrotów, odzwierciedlających wzorce metamodelu.
• Zapewne zechcesz odświeżyć swą pamięć, zaglądając do rozdziału 8 i przypomnieć sobie możliwie 
najwięcej wzorców. Prawdopodobnie nie uda ci się zapamiętać wszystkich, toteż potraktuj ten dzień 
jako etap wstępny.
•   Zacznij   od   tych,   które   uważasz   za   najłatwiejsze   do   zapamiętania.   Tymczasem   wystarczą 
kwantyfikatory ogólne  („nigdy",  „zawsze" itp.),  modalne  operatory możliwości  („nie  może",  „nie-
możliwe") oraz modalne operatory konieczności („powinien", „nie powinien", „musi", „nie wolno"). 
Mógłbyś  również zwrócić uwagę na złożoną równoważność, np. „Nie uśmiecha się... nie bawi się 
dobrze.", w której jedno stwierdzenie uznane zostaje za równoznaczne z innym.
•  Nie zaprzątaj sobie głowy terminami NLP, określającymi poszczególne wzorce językowe, lecz staraj 
się je rozpoznawać.
•  Na razie nie zadawaj głośno pytań, kwestionujących określone słowa i stwierdzenia (bez względu na 
to, jak wydają ci się nieracjonalne lub absurdalne), możesz jednak formułować je w myślach.
• Znajdź chwilę na odliczenie od 10 do 1.
• Jeżeli skrócone odliczanie nie przynosi efektów, odlicz od 50 lub od 100 do 1.
•  Wkrótce zaczniesz kojarzyć kilka ostatnich cyfr ze zrelaksowanym, subiektywnym stanem umysłu; 
będziesz wówczas mógł zrezygnować z poprzedzających je liczb.
•  Umieść w swoim „specjalnym miejscu" dwa szerokie ekrany.
•   Na   jednym   z   nich   będziesz   oglądał  obecne   sytuacje   lub   problemy   (nadaj   mu   niebieskie 
obramowanie).
• Na drugim ekranie, usytuowanym  po twojej lewej stronie, obejrzysz rozwiązanie tej sytuacji lub 
problemu (obraz osiągniętego celu lub zmienionego przekonania). Nadaj mu białe obramowanie. Od tej 
chwili   określony   kolor   ramy   będziesz   kojarzył   z   problemem   lub   jego   rozwiązaniem,   sytuacją 
negatywną lub pozytywną.
•     Sprawdź   funkcjonowanie   ekranów,   konstruując   wizję   wybranego   celu.   W   niebieskich   ramach 

background image

„wyświetl" obecną sytuację, w białych - pożądany stan rzeczy. Błyskawicznie przenoś spojrzenie z 
jednego obrazu na drugi, by dostrzec różnice między nimi.

Dzień 14
• Nadal ćwicz rozpoznawanie wzorców metamodelu, lecz postaraj się uwzględnić wszystkie schematy, 
opisane w rozdziale 8, np. zwracając uwagę na wypowiedzi świadczące o tym, iż mówiący przypisuje 
sobie zdolność czytania w twoich myślach.
• W miarę  poznawania powtarzających  się wzorców, obserwuj, jak oddziałuje na ciebie  ich nowa 
interpretacja. Czy oceniasz je bardziej obiektywnie i mniej  emocjonalnie?  Czy masz  poczucie pa-
nowania nad sobą i sytuacją, w której się znalazłeś?
•   Opierając   się   na   zaproponowanych   standardowych   wzorcach,   zacznij   głośno   zadawać   pytania, 
czyniąc to uprzejmie i dyskretnie.
• Zaobserwuj wpływ twojego postępowania na stosunki z innymi.
•  Spożytkuj zdobyte umiejętności w celu wprowadzenia kilku zmian.
•   Zwizualizuj trzy najważniejsze przekonania  na temat własnej osoby,  które pragniesz zmienić, i 
wymień submodalności, jak czyniłeś to w dniu szóstym i siódmym.
•  Wkomponuj powyższe wizje w ćwiczenie z odliczaniem, po wizycie w twoim „specjalnym miejscu" 
i chwili delektowania się jego klimatem.
•     Tym   razem   nie   używaj   ekranów,   zwizualizuj   jedynie   pożądane   cele,   uwzględniając   wszystkie 
rozpoznane dotychczas pozytywne submodalności.
•     Spraw,   aby   to   przeżycie   było   realne,   jakbyś   naprawdę   stawał   się   inną   osobą.   Doznaj   odczuć 
towarzyszących wykonywaniu wyobrażonych czynności.
•  Pomyśl, kiedy nadarzy się sposobność zastosowania w praktyce nowych zachowań lub działań, które 
zwizualizowałeś.
• Jeżeli już znasz stosowne sytuacje, które zaistnieją w najbliższej przyszłości, skoncentruj się na nich, 
wykonując rzutowanie w przyszłość.
•     Jeżeli   musisz   sam   stworzyć   okazje   do   wykorzystania   nowych   umiejętności,   już   dziś   poczyń 
odpowiednie kroki.

Dzień 15
•  Określ trzy najważniejsze trapiące cię problemy lub kwestie i opisz je prostymi zadaniami.
•   Posługując się techniką „zręczność językowa", opisaną na stronach 115-120, zastosuj 13 różnych 
podejść do każdego problemu.
•   Wyobraź  sobie, że problemy te dotyczą  innej  osoby i odpowiadasz na nie jako konsultant  lub 
doradca.
•  Notuj wszystkie nasuwające ci się nowe punkty widzenia lub koncepcje.
• Najkorzystniej byłoby wykonać to ćwiczenie wspólnie z przyjacielem lub partnerem, łatwiej bowiem 
wówczas o bardziej kreatywne odpowiedzi. Pracując razem, moglibyście kolejno proponować sobie 
nawzajem nowe punkty widzenia.
• Powinieneś zarezerwować czas na wykonanie powyższego zadania, np. podczas przerwy w pracy lub 
po powrocie do domu.
•  Przez cały dzień, ilekroć usłyszysz negatywne stwierdzenie, ćwicz w myślach odpowiedzi, opierając 
się na wzorcach „zręczności językowej". Podobnie jak w przypadku metamodelu, zapewne nie uda ci 
się zapamiętać wszystkich 13 podejść, skoncentruj się więc na kilku wybranych, które uważasz za 
najłatwiejsze do zapamiętania i zastosowania.
•  Postaraj się codziennie przeznaczać trochę czasu na relaksujące odliczanie i odkrywanie własnych 
myśli.
• Będzie to musiało wejść ci w nawyk, jeżeli oczekujesz długoterminowych korzyści, np. rozładowania 
stresu i nabrania dystansu do toczących się wypadków. Pora, kiedy leżysz w łóżku przed zaśnięciem, 
byłaby najbardziej odpowiednia.
• Jeżeli stwierdzisz, że podczas wizualizacji zawsze zasypiasz, wykonuj to ćwiczenie po przebudzeniu 
się i porannej toalecie.

background image

•   Zajmie   ci   ono   nie   więcej   niż   15-20   minut,   toteż   warto   przestawić   budzik,   by   uczynić   z   niego 
codzienną, rutynową czynność.

Dzień 16
•  Najważniejszym ćwiczeniem na dzisiaj są „punkty widzenia", omówione na stronach 114-115.
•   Technika   ta   jest   krótsza   od   poprzedniej,   możesz   zatem   zastosować   dowolną   liczbę   osobistych 
problemów, by sprawdzić, czy uda ci się rzucić na nie nowe światło.
•   Nie staraj się szukać mądrze brzmiących, gotowych rozwiązań; pozwól się prowadzić „punktom 
widzenia".
• Czasami odpowiedź pojawia się niczym olśnienie nazajutrz, a nawet po kilku dniach. Nigdy nie 
należy starać się zbyt usilnie.
•     Podczas   dzisiejszego   odliczania   wykorzystaj   umiejętność   kreowania   wyobrażeń   do   zmiany 
zakorzenionego nawyku, od którego pragniesz się uwolnić.
• Zastosuj metodę kotwiczenia, objaśnioną na stronie 149. Możesz ponownie przeczytać  stosowny 
fragment, by przypomnieć sobie tę technikę.
• Jeżeli wykonujesz to ćwiczenie rano, przez cały dzień obserwuj bodźce, sygnalizujące konieczność 
zastosowania kotwic.
• Jeżeli przeznaczyłeś na nie godziny wieczorne, wykonaj powyższe zadanie następnego dnia.

Dzień 17
• Nadal ćwicz kotwiczenie, lecz zamiast koncentrować się na niepożądanym nawyku zastosuj dzisiaj 
jeden lub kilka rodzajów wzmacniających cię zasobów (np. pewność siebie, spokój, asertywność lub 
kreatywność).
• Dla każdego typu zasobów zastosuj inną kotwicę, zgodnie z objaśnieniami ze strony 152.
• Wykorzystaj ćwiczenie relaksacyjne do wykonania niezbędnych wizualizacji.
•     Ilekroć   odbierzesz   sygnał   ostrzegawczy,   posłuż   się   wybraną   wczoraj   kotwicą   do   zwalczania 
niepożądanego nawyku.

Dzień 18
•  Strzeż się fałszywych przyjaciół: „bardziej się staraj", „bądź perfekcyjny", „zrób mu przyjemność", 
„pośpiesz się", „bądź silny". Zwróć uwagę, czy słyszysz wokół siebie tego rodzaju rady.
• W dzisiejszych wyobrażeniach skoncentruj się na osiąganiu mistrzowskiej biegłości w czynnościach, 
które opanowałeś tylko w stopniu dostatecznym, np. w określonej dziedzinie sportu, rzemiośle etc. lub 
w tych, które wykonujesz od czasu do czasu w ramach obowiązków zawodowych.
•  Przypomnij sobie technikę osiągania stanu mistrzostwa, zaglądając do rozdziału 9.
• Podejmij  zobowiązanie  o wykorzystaniu  najbliższej  sposobności do zastosowania mistrzostwa  w 
praktyce.
•  Wprowadź dzisiaj jakieś urozmaicenie do codziennej rutyny. Zrób coś, „co zupełnie do ciebie nie 
pasuje" i zaobserwuj, jak uczynek ten wpłynie na twoją ocenę zjawisk i ludzi.

Dzień 19
• Program na dziś przewiduje odrobinę rozrywki podczas odzwierciedlania, opisanego na stronie 155.
• Wystrzegaj się tików i innych osobliwych manier, których naśladowanie mogłoby być dla twojego 
rozmówcy krępujące. W miarę możliwości kopiuj język gestów i obserwuj wpływ swego zachowania 
na kontakt.
•     Przypatruj   się   zachowaniom   innych   osób   podczas   rozmów   i   zwróć   uwagę,   jak   powszechnym 
zabiegiem jest odzwierciedlanie.
•   Nabierając   pewności   siebie   w   dyskretnym   odzwierciedlaniu,   możesz   podjąć   próbę   zastosowania 
techniki „dopasowanie i prowadzenie". Gdybyś mógł spożytkować ją w ramach swych regularnych, 
interpersonalnych   funkcji   zawodowych,   np.   sprzedaży,   negocjacji   lub   dyscyplinowania   załogi, 
przekonałbyś się, jakie korzyści przynoszą obydwie wymienione wyżej metody.
• Poświęć tym  ćwiczeniom  dzisiejsze wyobrażenia,  rzutując w przyszłość sytuacje  interpersonalne 

background image

(obejmujące odzwierciedlanie, dopasowanie i prowadzenie) i osiąganie pożądanych wyników.
• Zastanów się, w jakie nowe rodzaje aktywności mógłbyś się zaangażować, by wzmocnić swą nową 
samoocenę i ułatwić osiągnięcie celów.
• Mógłbyś np. zapisać się do miejscowego klubu, zaabonować czasopismo, uprawiać nową dyscyplinę 
sportu lub hobby, czytać co tydzień jedną książkę, uczyć się języka obcego etc.
•     Wybierz   wzmacniający   typ   aktywności   i   poczyń   odpowiednie   kroki,   by   już   dziś   się   w   nią 
zaangażować.

Dzień 20
• Bądź czujny, obserwuj toczące się wypadki z większą świadomością, niż kiedykolwiek dotychczas.
•  Posługuj się wszystkimi pięcioma zmysłami: słuchaj wypowiedzi; obserwuj język gestów; staraj się 
odczuwać to samo, co inni; rozpoznawaj nowe dźwięki, na które nigdy przedtem nie zwracałeś uwagi, 
dostrzegaj zjawiska, których nie byłeś świadom.
•   Podczas   odliczania   sprawdź,   jak   daleko   możesz   cofnąć   się   myślami   i   przywoływać   wyraźne 
wspomnienia.
• Określ, które szczegóły przeżytego w przeszłości stanu mistrzostwa pojawiają się w twoich wizjach.
•  Szukaj submodalności, których dotąd nie dostrzegałeś.

Dzień 21
• Osiągnij stan alfa.
• Posłuż się następnie znaną afirmacją: „Każdego dnia i pod każdym względem staję się coraz lepszy".
• Powtarzaj ją, licząc od 1 do 5, kiedy opuszczasz stan alfa.
• Zastanów się na kilkoma innymi dynamicznymi przekonaniami (objaśnienia zawarte są na stronie 81) 
i uczyń je swymi afirmacjami na cały dzisiejszy dzień.
•  Kiedy poczujesz się spięty, odlicz szybko od 5 do 1, by natychmiast się odprężyć i osiągnąć stan alfa.
• Stosuj powyższą technikę, ilekroć będzie ci potrzebna. Nie tylko o całe lata przedłuży ci ona życie, 
ale również zapewni lepszy stan umysłu na co dzień.
• Znajdź miejsce, w którym możesz być sam na sam ze swymi myślami, otwórz dziennik i zanotuj, 
czego się nauczyłeś w ciągu kilku ostatnich tygodni; opisz zmiany w twym myśleniu, zachowaniu i 
podstawowym systemie wartości.
• Które cele uważasz dzisiaj za najważniejsze w życiu?
• Których przekonań o samym sobie nie wyznawałeś trzy tygodnie temu?
•  Sporządź listę działań na przyszłość.
• Zastanów się, gdzie pragniesz być i co robić podczas nadchodzących tygodni, miesięcy i lat.
• Zapisz cele, które będziesz musiał osiągnąć, oraz niezbędne działania.
•   Opracowałeś   w   ten   sposób   własny   plan   osiągnięcia   mistrzostwa   i   sukcesu.   Jesteś   architektem   i 
budowniczym swego życia, więc sam musisz zdecydować, czego pragniesz. Nauka i sztuka programo-
wania neurolingwistycznego pomoże ci urzeczywistnić te dążenia.

Tytuł oryginału
Neurolinguistic programming. The New Art and Science of Gettmg What You Want.
Przekład
Barbara Moryń
Projekt okładki
Piotr Horodyński (mediaLab)
Redakcja
Małgorzata  Gołąb

background image

Korekta
Dorota  Rossowska
Układ typograficzny i łamanie
Przemysław Skowroński
Druk okładki
Drukarnia Print Extra
Druk i oprawa
Wojskowa Drukarnia w Lodzi
Copyright ©   1994 by Dr Harry Adler
Copyright © for the Polish edition by Wydawnictwo „Ravi" 1997
ISBN 83-85997-62-8 Wydanie I, Łódź 1997
Wydawmctwo „Rav”'
93-578 Łódź ul Wróblewskiego 26
tel  (0-42) 40-25-06 tel /tax (0-42) 40-25-07


Document Outline