background image

Marzymy o partnerstwie, a same pogr amy 
si  w krz tactwie

Natalia Waloch-Matlakiewicz 2014-02-13, ostatnia aktualizacja 2014-02-13 20:21:01

DZIE  MATKI. Wiadomo powszechnie i od dawna,  e szewc bez butów chodzi. Natomiast teraz wiadomo tak e, 

e feministka na szmacie je dzi. Maøo tego, nie pozwala partnerowi pomaga  sobie w domu. Trudno si  dziwi , 
e nie walczy z ni  z zaci ni tymi z bami o szczotk  do sedesu.

Pisaøam ostatnio o raporcie CBOS "O roli kobiet w rodzinie", z którego wynika,  e tylko poøowa zwolenniczek 
partnerskiego podziaøu obowi zków w zwi zku realizuje taki model w swoim domu.

U ci lijmy, partnerski podziaø uosabia filozofi : skoro oboje pracujemy zawodowo, to i obowi zkami w domu dzielimy si  
mniej wi cej po poøowie.

Albo  le si  dobrali my w pary, albo same odsuwamy partnerów od  cierek i garów

Dane s  bezlitosne i pokazuj ,  e pranie, prasowanie i 

gotowanie

wci  spoczywaj  gøównie na kobietach.

W tym samym raporcie zainteresowaøy mnie jeszcze inne dane. Te wskazuj ce,  e za modelem partnerskim opowiada 
si  50 proc. kobiet oraz - uwaga - 43 proc. - m czyzn. To nie jest du a dysproporcja. W ka dym razie nie na tyle du a, 
by my my, kobiety, mogøy spokojnie obwinia  m skich szowinistów za zap dzanie nas do garów i uniemo liwianie nam 
zdobywania literackich Nobli czy wynajdywania szczepionki na HIV.

Skoro za równym podziaøem obowi zków jest niemal tylu samo m czyzn, co kobiet, to albo Polacy masowo  le si  
dobrali w pary i post powi panowie  yj  z rw cymi si  do  cierki i zmywaka konserwatystkami (i odwrotnie), albo 
partnersko nastawionym facetom co  przeszkadza by  partnerami peøn  g b . 
 
Pogr amy si  w krz tactwie. Nie wiadomo po co 

eby byøo jasne: wiem doskonale,  e nie brakuje u nas machos, których nijak nie przekonasz,  e umycie naczy  i 

nastawienie prania nie spowoduje trwaøych zaburze  erekcji. Sama kilku takich znam i wcale nie s  to tylko panowie w 
wieku okoøoemerytalnym (co mogøoby nieco wyja nia  zachowawcze podej cie do partnerstwa). Mimo to uwa am,  e w 
du ej mierze kobiety same sobie kr c  bat.

Odpowiedzmy sobie teraz, drogie panie, szczerze na kilka pyta : 
- ilu facetów zauwa a,  e po ciel jest wykrochmalona i wyprasowana? 
- ilu w Wigili  wyczuwa ró nic  mi dzy pierogami domowymi, a przyniesionymi z baru za rogiem? 
- ilu b dzie dziko pomstowa  na niedomyte fugi w øazience, tam w rogu, pod sufitem?

Innymi søowy: ilu obowi zków sobie same dodajemy? Ile razy w ci gu tygodnia latamy ze  cierk , szczotk , siatkami w 
sumie nie wiadomo po co? Filozofka Jolanta Brach-Czaina nazwaøa to krz tactwem. Dla mnie kluczowe pytanie brzmi: 
dlaczego si  w nim pogr amy?

Sprz tanie koi nerwy? Ale czemu tylko kobietom?

Z moich obserwacji wynika,  e z kilku przyczyn.

Po pierwsze, w ten sposób wiele kobiet koi nerwy. Maøo znam m czyzn, którzy napi cie rozøadowuj  zmywaniem 
podøóg, za to spotkaøam co najmniej kilka kobiet, które w neurotycznym p dzie naøogowo myøy okna czy pucowaøy 
kredensy.

Po drugie - zabawi  si  w domorosøego psychologa i niech b dzie mi to wybaczone - my l   e w sprz tanie wiele z nas 
ucieka przed powa niejszymi i trudniejszymi zadaniami. Ju  søysz  pomstowanie na t  diagnoz , ale przypomnijcie 
sobie sesje na 

studiach

. Czy to nie wtedy, kiedy nale aøo si  uczy  do najtrudniejszych egzaminów, najch tniej 

je dziøy cie na szmacie, a pokoje l niøy jak nigdy?

Pami tacie, jak nagle okazywaøo si ,  e wysprz tanie zapomnianych k tów, r czne wypranie fury zimowych swetrów, 
wyprasowanie po cieli, której nigdy wcze niej nie prasowaøy cie, czy upichcenie obiadu z czterech da , to imperatywy, 
którym nie mo na si  oprze . Atawistyczna kobieca troska o domowe ognisko (albo pokój w akademiku) stawaøa si  
absolutnym priorytetem, choc tak naprawd  byøa tylko pretekstem, genialnym, nie do obalenia, usprawiedliwieniem dla 
tego,  e zamiast wkuwa  na egzamin je dzimy na szmacie.

Mam przekonanie,  e zrobi  to lepiej. Ale wbijam paznokcie w udo i milcz

Inna nieprzyjemna prawda jest taka,  e same zniech camy m czyzn do dziaøania. Niestety, kobiecie, która si  nie 
kontroluje, na ogóø uruchamia si  w systemie aplikacja "Supermu ka dla ka dego" lub "Perfekcyjna pani domu". Innymi 
søowy zaczynamy m a czy partnera traktowa  jak najwi ksz  niedojd  w powiecie.

No, same powiedzcie, ile razy chwytaøy cie za  cierk  przekonane,  e on na pewno nie wytrze podøogi jak nale y? U 
mnie najcz ciej apka próbuje odpali , kiedy patrz  jak mój m  myje naczynia. Zawsze wydaje mi si ,  e robi to dwa 
razy wolniej, ni  ja. Widz , jak ta woda si  leje i leje i niemal søysz , jak wodomierz w øazience mlaszcze, z eraj c kas  
na nasze wakacje na 

Bali

.

Ale ju  nic nie mówi . Wbijam pazury w udo i siedz  cicho, ciesz c si ,  e m  pomaga (dzi kuj , te ciowo, za 
pchni cie go na wøa ciwe tory!) Prawd  mówi c od jakiego  czasu nawet przyznaj ,  e mo e niekoniecznie zmywam 
tak znowu du o szybciej.

Niemniej Supermamu ka, cho  zamkni ta w komórce, czyha.

Same nap dzamy wyka czaj cy nas mechanizm

A teraz powa nie.

Jak facet, wiecznie odsuwany od - b d  co b d  - trywialnych i niewymagaj cych specjalnych umiej tno ci prac, ma si  
czu ? I co niby on ma zrobi : walczy  z zaci ni tymi z bami o szczotk  do sedesu, biec jak w "Rydwanach ognia" do 

Strona 1 z 2

Marzymy o partnerstwie, a same pogr amy si  w krz tactwie

2014-02-13

http://wyborcza.pl/2029020,75478,15455024.html

background image

zmywarki?

Odsuwa si . I trudno si  mu dziwi . Szczerze mówi c, te  jako  bym si  odnalazøa w  yciu bez odkurzania i szorowania.

Tak samo odsuwa si  potem od opieki nad dzieckiem, bo ile razy mo na usøysze : "Jak ty mu zakøadasz te  piochy?!".

St d potem te statystyki o nieobecnych duchem ojcach, sp dzaj cych z dzieckiem 10 minut na dob . Abstrahuj c od 
obci e  historycznych i mocno trzymaj cego si  patriarchatu, same w du ym stopniu nap dzamy wyka czaj cy nas 
mechanizm.

A najsmutniejsze jest to,  e potem tak samo - w pozornej trosce - odsuwamy od obowi zków nasze 

dzieci

. I tak  wiat 

jest peøen zharowanych kobiet, biernych m czyzn i dzieciaków trawionych dziwnym poczuciem,  e niczego wa nego 
nie b d  potrafiøy osi gn , skoro wøasne matki traktowaøy je jak nieudaczników.

A mo e by tak jednak, zamiast tylko gada  pod nosem,  e on znów siedzi na kanapie, pozwoli  mu zrobi  pranie. 
Najwy ej wrzuci do b bna ten czerwony t-shirt z jasn  po ciel  i bielizn . Ostatecznie on si  b dzie potem bardziej 
m czyø w ufarbowanych na ró owo gaciach.

Tekst pochodzi z serwisu Wyborcza.pl -

http://wyborcza.pl/0,0.html

© Agora SA

Strona 2 z 2

Marzymy o partnerstwie, a same pogr amy si  w krz tactwie

2014-02-13

http://wyborcza.pl/2029020,75478,15455024.html