background image

5.11.2014

Uleszka

http://uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/medalt/jedzenie.htm

1/13

Co i gdzie trawimy

Rady doktor Górnickiej

Jak powinniśmy jeść

Jeśli wstałeś od stołu i jesteś głodny - to się najadłeś.

Jeśli wstałeś od stołu i jesteś najedzony - to się zatrułeś.

Hipokrates

Prawie wszyscy piszący o leczeniu naturalnym na pierwszym miejscu stawiając codzienne żywienie. Od jego jakości, a przede wszystkim składu posiłku

zależy  nasze  samopoczucie,  a  przede  wszystkim  zdrowie.  Wszyscy  lekarze  naturaliści  traktują  człowieka  jako  jeden  biologiczny  "silnik",  który  by

pracować  dobrze  i  bez  zakłóceń  musi  mieć  dostarczane  "paliwo"  i  to  doskonałej  jakości  i  odpowiednim  składzie.  Zła  jakość  czy  choćby  brak  choćby

jednego  składnika  będzie  powodował  awarie  czyli  choroby.  Jedna  choroba  będzie  przyczyną  następnej  i  tak  do  zatrzymania  pracy  całości  fachowo

nazywanego zejściem śmiertelnym. Przeczytanie tego, o czym będzie poniżej, spowoduje zapewne u niektórych szok, a u niektórych olśnienie. Okaże się

bowiem,  że  wszystko,  co  robiliśmy  z  pożywieniem  do  tej  pory  było  niewłaściwe.  Nie  mamy  jednak  wyboru,  albo  zaczniemy  stosować  się  do  rad  i

zaczniemy żyć pełnią życia, albo pozostaniemy przy starych nawykach i będziemy stałymi klientami przychodni i szpitali, co w dobie panowania NFZ-tu

jest czynnością bardzo stresującą.

PIERWSZYM LEKARZEM MUSI BYĆ MATKA I ŻONA, A ICH APTEKĄ - KUCHNIA.

Staropolskie przysłowie mówi - "Tak się chłop czuje, jak baba gotuje" i jest w tym wiele racji. Dotyczy to zresztą nie tylko mężów, ale także i dzieci.

Wszystkie gotujące panie muszą wiedzieć, co robią. Muszą wiedzieć, że przyprawy służą nie tylko do poprawienia smaku potraw, ale przede wszystkim

dla  polepszenia  trawienia,  a  dobre  trawienie,  to  pełne  wykorzystanie  pokarmu  do  budowy  i  odbudowy  organizmu,  to  dobre  samopoczucie  bez

jakichkolwiek "sensacji" układu pokarmowego. Japończycy mówią - "Jeśli małżeństwo się kłóci, to niech się zastanowi, co zjadło poprzedniego dnia".

(na  początku  przepisu  podaję  znaczek  autora,  z  którego  książki  zaczerpnąłem  przepis  - 

  Tombak, 

  Gumowska, 

  Schulz,

Überhuber, 

 Grande, 

Tuszyńska)

Na  początek  mała  powtórka  ze  szkoły,  z  lekcji  nauki  o  człowieku.  Wszyscy  lub  prawie  wszyscy  wiedzą  do  czego  służy  układ  pokarmowy  człowieka  i  z

czego  się  składa.  Wbrew  powszechnemu  mniemaniu,  żołądek  nie  jest  najważniejszym  organem  służącym  do  trawienia  pokarmów.  Właściwe  trawienie

rozpoczyna się dopiero tuż za nim. Problemy mogą się zacząć przy pytaniach jak to się dzieje ale w tej czytance nie znajdziemy skomplikowanych nazw

biologicznych i chemicznych, nie będziemy też liczyć żadnych kalorii, bo jest to niepotrzebne. Zostawiamy to nauce. Nas będą interesować tylko części

układu  pokarmowego  i  ich  zadania,  a  także  co  się  w  nich  dzieje  po  spożyciu  pokarmu.  Gdy  zrozumiemy  o  co  w  tym  wszystkim  chodzi  i  zaczniemy  się

stosować  do  wskazówek,  to  w  stosunkowo  krótkim  czasie  dojdziemy  i  do  zdrowia  i  do  właściwej  sylwetki.  W  opracowaniu  opierałem  się  przede

wszystkim na dwóch autorach - pani Jadwidze Górnickiej (lekarz) oraz prof. Michale Tombaku (lekarz i biolog), którzy w prosty i jasny sposób tłumaczą

związki pomiędzy jedzeniem a zdrowiem.

Trawienie  rozpoczyna  się  w  zasadzie  już  z  uczuciem  głodu.  Następnie  do  gry  wchodzą  bodźce  zewnętrzne  -  wygląd,  zapach,  które  zapoczątkowują

wydzielanie  enzymów  do  konkretnego  produktu.  Dlatego  tak  ważne  jest  skupienie  się  na  jedzeniu,  a  nie  na  jednoczesnym  oglądaniu  telewizji  czy

czytaniu gazety. Jaki enzym ma wytworzyć organizm, gdy oglądamy samochód gnieciony przez czołg? Ludzki organizm, to biologiczny "silnik", który by

dobrze pracować musi mieć dostarczane "paliwo" o określonym składzie i w określonej ilości. Trawienie, to nic innego jak rozłożenie produktu na proste

składniki, które może wchłonąć organizm, by zaopatrzyć komórki w energetyczne paliwo.

Nasz  zakład  energetyczny  rozpoczyna  produkcję  już  w  "wydziale  nawilżania,  rozdrabniania  i  miażdżenia"  -  w  jamie  gębowej.  Wszyscy  bez  wyjątku

zwracają uwagę na to, by pokarm był jak najdokładniej pogryziony i przeżuty, bo im dokładniejsze rozdrobienie, tym mniej energii straci nasz organizm

na dalszą "obróbkę". Wydzielana przez ślinianki ślina (ślinianki wytwarzają jej około 1,5 litra na dobę) jest pierwszą barierą obrony organizmu i ma silne

własności bakteriobójcze. Tu także przy pomocy enzymów skrobia zostaje rozłożona na maltozę i glikozę. Stąd wniosek - jak pić. Każdy łyk płynu należy

chwilę potrzymać w ustach, by ślina zdążyła rozłożyć (lub przynajmniej zaczęła rozkładać) skrobię i cukier.

Następnie  kęsy  pokarmu  poprzez  przełyk  przedostają  się  do  żołądka.  Przełyk  jest  umięśnioną  25  centymetrową  rurką,  w  której  nie  zachodzą  żadne

procesy trawienne (lub nic o nich nie wiemy). W żołądku do "pracy" przystępuje sok żołądkowy w skład którego wchodzą enzymy i kwas solny. Żołądek

w  ciągu  doby  wytwarza  około  2,5  litra  soku  żołądkowego.  Tu  następuje  nadtrawienie  białek  i  tłuszczy.  Żołądek  w  celu  ochrony  swych  ścianek  wydziela

pewną ilość śluzu. Śluz ten niszczy kwas acetylosalicylowy (aspiryna i pochodne), alkohol etylowy i żółć, która czasem przedostaje się z dwunastnicy do

żołądka (przy uszkodzeniu odźwiernika).

Nadtrawione w żołądku białka i tłuszcze przechodzą z kolei do dwunastnicy i tu dopiero następuje ich strawienie. Dwunastnica to nic innego jak pierwsze

25  cm  jelita  cienkiego.  Pomiędzy  żołądkiem  a  dwunastnicą  do  nadtrawionego  pokarmu  zostają  wstrzyknięte  sok  żółciowy  z  wątroby  i  sok  trzustkowy  z

trzustki. Obie substancje wraz z sokiem jelitowym i dzięki ruchom jelita są mieszane z pokarmem tworząc tzw. mleczko pokarmowe, w którym zachodzą

procesy trawienne. To w pierwszej części jelita cienkiego do organizmu zostają wchłonięte - woda, sole mineralne, cukry, aminokwasy, witaminy, żelazo

i kwasy tłuszczowe. W końcowej części wchłonięte zostają witamina B12 i sole kwasów żółciowych.

Po przejściu resztek niestrawionego w jelicie cienkim pokarmu do jelita grubego następuje w nim wchłonięcie reszty produktów przydatnych organizmowi,

a  przede  wszystkim  wody  i  uprzednio  wydzielonych  soków.  Reszta  zostaje  uformowana  w  masy  kałowe,  które  zostają  wydalone  na  zewnątrz.  W  kale

znajdują  się  bakterie  rozmnożone  w  jelicie  grubym,  złuszczony  nabłonek  błony  śluzowej  i  wody,  a  kolor  tego  wszystkiego  jest  zależny  od  barwników

żółciowych.  Zatrzymajmy  się  na  chwilę.  Skoro  w  jelicie  grubym  wchłaniane  są  resztki  przydatnych  produktów,  wody  i  płynów  to  wniosek  jest  jeden.

Jelito  grube  musi  być  biologicznie  czyste.  Jeśli  jego  ścianki  są  oblepione  starymi,  gnijącymi  resztkami  pokarmu  (kamienie  kałowe),  to  do  organizmu

przenikają  wszystkie  toksyny  z  gnijących  resztek.  Jest  to  żródło  większości  chorób  na  które  zapadamy  i  dlatego  jelito  grube  otrzymało  przydomek

"bezpiecznika zdrowia".

Warto zapamiętać

• 

 Nie jedzmy i nie pijmy pokarmów, które "parzą nas w usta". Spożywanie gorących potraw, oprócz poparzenia narządów jamy ustnej, może

powodować anemię, bóle kręgosłupa, stawów, miednicy i mięśni nóg.

• 

 W żadnym wypadku nie łączmy cukru z białkami. Żółtko jajka utarte z cukrem ulubiony przez dzieci "kogel-mogel", to słodziutki "morderca".

• 

 Jeśli pijemy świeże mleko, to pijmy je samo, bez żadnych dodatków. Mleko, to przyjazny wróg. "Szklanka mleka dla ucznia" - to propaganda

jak zwykle niczego nieświadomych polityków i "hodowla" chorego społeczeństwa.

• 

 Temperatura około 100°C "zabija" witaminy, powyżej 47°C czynne biologicznie enzymy, a związki organiczne zamienia w nieorganiczne,

trudno przyswajalne przez organizm człowieka. 

• 

 Jedzmy tylko świeże potrawy, przyrządzane "na jeden raz". Odsmażane i przygrzewane na drugi dzień, nie posiadają swych pierwotnych

właścowości i są szkodliwe dla układu pokarmowego

• 

 Nie przesalajmy. Wszystkie potrawy są już "osolone" przez naturę. Sól tylko poprawia smak, a jej przedawkowanie narusza drastycznie

stosunek sodu do potasu i jest główną przyczyną wysokiego nadciśnienia, zaś nadciśnienie to "łabędzi śpiew" naszych nerek. 

Racjonalne zasady żywienia:

• 

 Najlepiej, ze względu na dobre trawienie, spożywać posiłek składający się z jednego produktu spożywczego.

background image

5.11.2014

Uleszka

http://uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/medalt/jedzenie.htm

2/13

Co radzi prof. Tombak

• 

 Jeśli nie chcemy przestrzegać powyższej reguły, układamy posiłki według zasad prawidłowego łączenia zestawów.

• 

 Łączyć nie więcej niż cztery produkty jednej grupy.

• 

 Posiłek nie powinien zawierać więcej niż jeden produkt białkowy.

• 

 Tłuszcze (oleje) spowalniają trawienie. Najlepiej są przyswajane z jarzynami i owocami, natomiast źle ze skrobią i białkami.

• 

 Pomidory powinny być spożywane na surowo.

• 

 Świeży ogórek nie powinien być łączony z pomidorem.

O mleku. Należy obalić mit o doskonałości mleka jako pokarmu. Według najnowszych badań mleko jest produktem wręcz niestrawnym. Żaden ssak,

oprócz człowieka i kota (mleka nauczył go pić człowiek) po wyjściu z okresu niemowlęcego nie pije żadnego mleka. Mleko zawiera dużo kazeiny, która

jest potrzebna tylko do budowy włosów i paznokci. Organizm dziecka w wieku 1-2 lat przestaje wydzielać podpuszczkę, która jako jedyna jest zdolna

trawić kazeinę. Mit o przywajalnym wapniu można sprawdzić u chorych na osteoporozę, gdzie picie mleka wcale nie leczy choroby, a wręcz ją pogłębia.

Mleko spożywane z innymi pokarmami zostaje natychmiast ścięte w żołądku i oblepia inny pokarm utrudniając jego trawienie. Jako pokarm zaczyna być

nadtrawiane w ostatniej kolejności. Jeśli ktoś nie chce z niego zrezygnować to niech spożywa go osobno i nie w dużych ilościach. Zaleca się natomiast

spożywanie mleka przetworzonego - jogurt, kefir, kwaśne mleko, twarogi, żółte sery leżakujące (ale nie polski "trotyl", którego czas leżakowania jest

uzależniony tylko od długości trwania transportu do sklepu).

• 

 Jogurt można spożywać z dojrzałymi półkwaśnymi owocami, warzywami liściastymi i kiełkującymi nasionami, ziarnami.

• 

 Jeśli, co jest bardzo wskazane, spożywa się owoce osobno, zaleca się ich dobór według rodzaju pestek (brzoskwinie, mirabelki, oliwki,

czereśnie, wiśnie); owoce cytrusowe; owoce mające blaszki gniazd pestkowych (jabłka, gruszki); melony; owoce suszone. Prof. Tombak zaleca

spożywanie całych jabłek, oprócz części, których nie można pogryźć. W 6 ziarnkach jabłka jest zawarta dzienna dawka jodu.

• 

 Mleko (oprócz twarogu), ziemniaki, groch, fasola, owoce i warzywa są zasadotwórcze, zawierają bowiem dużo pierwiastków alkalicznych.

Zasadotwórcze są również kawa, piwo, cola, wino, mleko, soki owocowe.

• 

 Wszystkie mięsa, wędliny, podroby, jaja, wszystkie ryby, masło, drożdże, orzechy, skrobia, czekolada, kakao, tłuszcze, oleje, majonez, sery,

twarogi i pieczywo - są kwasotwórcze.

• 

 Banany można jadać z owocami półkwaśnymi.

• 

 Nie należy zjadać zbyt dużo orzechów arachidowych. Są ciężkostrawne.

• 

 Do wszystkich produktów ciężkostrawnych można dodawać zmielony kminek z majerankiem, co ułatwia proces trawienia.

• 

 Stosować, ale z umiarem, przyprawy trawienne - pieprz naturalny i ziołowy, mielony kminek z majerankiem, cynamon, imbir (dodawać

niewielkie ilości!), por, czosnek, cebula, natka pietruszki, kolendra, cząber itp.

• 

 Nie pić gorących płynów, nie spożywać gorących potraw. Mające temperaturę powyżej 45°C mogą spowodować anemię, bóle kręgosłupa,

stawów, miednicy i mięśni nóg.

oraz jej inne rady dotyczące spożywania pokarmów:

• 

 do posiłku należy wybierać takie produkty spożywcze, które smakują najbardziej,

• 

 waga posiłku nie powinna przekraczać 600 g. Nie objadać się, zwłaszcza przed rozpoczęciem cięższej pracy,

• 

 główny posiłek winny być spożywany w południe, gdy promienie słoneczne działają najsilniej. Promieniowanie słoneczne ma wpływ na

trawienie, dlatego też do ostatniego posiłku należy siadać przed zachodem słońca,

• 

 pojadanie między posiłkami jest szkodliwe,

• 

 nie należy jeść, gdy odczuwa się ból, w zdenerwowaniu, po wyczerpującej pracy, w zmęczeniu,

• 

 przy trudnościach trawiennych dobrze jest przed posiłkiem odpocząć 10 minut,

• 

 nie popijać w czasie jedzenia, pragnienie można zaspokoić pół godziny przed posiłkiem lub 1 godzinę po jedzeniu,

• 

 do sałatek, surówek, cebuli dodawać olej słonecznikowy, sojowy lub oliwkowy, do potraw gotowanych dodawać olej już po wyłączeniu ognia

lub nawet na talerzu,

• 

 do chleba przyrządzać pasty serowo-jarzynowe, biały ser jeść najlepiej sam bez chleba, gdy czujemy głód,

• 

 kasze, ryż, makaron jadać z dodatkiem jaj, sera, mleka, roślin strączkowych (fasoli, grochu), zupy gotować z wywarem z jarzyn z dodatkiem

grzybów lub ziół przyprawowych,

• 

 umiarkowanie używać cukru i słodyczy, stopniowo zastępując je miodem, słodkimi owocami (świeżymi lub suszonymi),

• 

 kasze i ryż gotowany na sypko jeść z dodatkiem jajka, twarożku, fasoli lub z sosem grzybowym, pomidorowym, koperkowym,

• 

 raz dziennie zjadać posiłek z samych jarzyn (nawet jednej) gotowanych z dodatkiem ziemniaków,

• 

 spożywać pokarmy w stanie naturalnym, nie smażyć tego co można ugotować, nie gotować tego co można zjeść na surowo,

• 

 ostatni posiłek zjadać w zasadzie trzy godziny przed snem i nie zapominać, że żołądek śpi razem z człowiekiem,

• 

 picie wody rano i wieczorem służy przepłukaniu przewodu pokarmowego,

• 

 soki owocowe należy chwilę trzymać w ustach, by mogły wymieszać się ze śliną,

• 

 uwaga dla osób mających ogródki warzywne: należy zwracać uwagę na odpowiednie rozmieszczenie roślin, by mogły się dobrze rozwijać oraz

wzajemnie ochraniać i wspomagać. Pietruszka chroni pomidora, marchew i fasolę. Tymianek i mięta chronią kapustę. Dęby zabezpieczają przed

ślimakami. Leszczyna odstrasza muchy. Fasola rozwija się niedobrze w sąsiedztwie cebuli.

Rady antycholesterolowe:

2/3 cholesterolu wytwarza sam organizm, a 1/3 pochodzi z żywności

• 

 Stosować lecytynę, siemię lniane, czosnek, jabłka (zjadać przynajmniej 2 dziennie), błonnik.

• 

 Jadać mniej tłuszczów nasyconych - masło, słonina, smalec i inne tłuszcze zwierzęce.

• 

 Do pieczywa stosować tylko 3-4 dag masła dziennie.

• 

 Unikać tłustych mięs, serów, ciasta, sosów, zup zaprawianych tłuszczem, śmietaną.

• 

 Jadać oleje roślinne, najlepiej słonecznikowy i sojowy (tłoczone na zimno), pieczywo razowe, pszenne i żytnie, które zawiera 4 razy więcej

witaminy E niż pieczywo białe, a ponadto posiada żelazo i wszelkie makro i mikroelementy, witaminy i błonnik.

• 

 Stosować mleko przetworzone (kefir, jogurt, mleko zsiadłe) przynajmniej 2 szklanki dziennie.

• 

 Zjadać warzywa i nasiona do 1 kg dziennie. Im większe ich urozmaicenie, tym lepiej byle bez tłuszczów, lub z niewielkim dodatkiem oleju,

szczególnie do tych warzyw, które są źródłem karotenów (witaminy A) lub kiełków zawierających witaminę E, gdyż te jako rozpuszczalne w

tłuszczach, bez nich nie będą przyswajane.

• 

 Skrobię i białko zjadać osobno. W przeciwnym wypadku pokarm zalega zbyt długo w żołądku i nie jest strawiony.

• 

 Jadać jedną jarzynę ugotowaną, a inne na surowo.

• 

 Jadać wszystko świeże. Szczególnie oleje powinny być świeże. Nie lubią światła, słońca i mrozu. Na świetle jełczeją, a witamina A rozkłada

się. Są kaloryczne, ale obniżają poziom cholesterolu we krwi. W trakcie podgrzewania oleju uważać na spalenie. Przypalony olej (podobnie jak

pozostałe tłuszcze) zawiera trującą akroleinę, która jest rakotwórcza.

• 

 Czosnek obniża poziom cholesterolu.

• 

 Zapobiegając nadmiarowi cholesterolu należy jadać siemię lniane zawierające najwięcej lecytyny rozpuszczającej cholesterol.

Dieta  prof.  Tombaka  jest  dietą  "skromną"  i  skłaniającą  się  bardziej  w  kierunku  wegetarianizmu,  gdyż  preferuje  spożywanie  większej  ilości  produktów

roślinnych. Nie ma w niej miejsca na "przepych" i "wykwintne" potrawy czy "raj dla podniebienia". Jego podstawowym założeniem jest "jeść po to aby

żyć,  a  nie  żyć  po  to  by  jeść".  Pierwszą  i  zasadniczą  sprawą  jest  sposób  łączenia  potraw  i  to  jest  szokiem  dla  wszystkich  od  lat  nauczonych  innego

sposobu jedzenia.

Drugą zasadą jest sam sposób jedzenia. Prof. Tombak proponuje wypracować nawyk jedzenia dwa razy dziennie. Pierwszy posiłek miedzy 8-ma a 9-ta

rano  oraz  po  południu  między  17-tą  a  20-tą.  W  przerwie  między  posiłkami  jeść  należy  tylko  warzywa  i  owoce  lub  pić  soki  owocowe  lub  warzywne

(świeżo  przygotowane)  lub  wodę  mineralną  (  w  cyklu  2  tygodnie  picia  -  miesiąc  przerwy).  Do  picia  najlepsza  jest  zielona  herbata  lub  herbaty  ziołowe

(rumianek,  pokrzywa,  melisa).  Nie  pić  w  czasie  jedzenia,  jeśli  po  jedzeniu  odczuwamy  pragnienie  możemy  kilka  razy  przepłukać  gardło.  Kolejność

przyjmowania posiłków: soki, herbata, woda mineralna - sałatki - podstawowy posiłek (rano z węglowodanów, wieczorem białkowy). Pokarm należy jeść

powoli, dokładnie przeżuwając (każdy kęs gryźć 25-50 razy), gdyż od rozdrobnienia pokarmu zależy dokładność i szybkość trawienia pokarmu.

Jak łączyć pokarm:

background image

5.11.2014

Uleszka

http://uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/medalt/jedzenie.htm

3/13

Prof.  Tombak  podzielił  produkty  żywnościowe  na  trzy  grupy.  Podobnego  podziału  dokonuje  także  doktor  Górnicka.  Dlaczego?  Spowodowane  jest  to

jakością  enzymów  potrzebnych  do  trawienia.  Każdy  jednorodny  pokarm  trawi  inny  enzym  i  często  przy  wymieszanym  pokarmie  enzym  zasadowy  i

kwaśny wzajemnie się neutralizują, co w konsekwencji doprowadza do niestrawienia żadnego z pokarmów. Dlatego dieta optymalna nakazuje spożywanie

w  jednym  posiłku  tylko  jednego  produktu,  który  jest  trawiony  całkowicie.  Przykładowo  węglowodany  są  trawione  w  ciągu  20-30  minut,  zaś  białka  w

ciągu 2-4 godzin i takie przerwy powinny być między zjedzeniem jednego a drugiego.

POKARM WĘGLOWODANOWY (można łączyć)

BIAŁKO

mięso, wędliny, ryby,

boczek surowy i wędzony,

podroby, dziczyzna,

wszystkie jaja,

rosoły, bakłażany,

fasola, bób, soja

wszystkie nasiona,

wszystkie orzechy,

ziarna słonecznika,

produkty mleczno-kwaśne,

twarogi, sery białe,

sery żółte i topione,

mleko, jogurt, kefir,

żelatyna

TŁUSZCZE

i produkty "żywe"

tran, słonina, smalec,

masło świeże i topione,

oleje, margaryny,

orzechy laskowe i włoskie,

migdały, gorzka czekolada,

zielenina, owoce suszone,

soki z warzyw i owoców

warzywa (oprócz ziemniaków),

jagody, arbuzy, grzyby,

wino wytrawne, mleko,

melon i banan najlepiej

spożywać osobno nie łącząc

z innymi produktami

dodatki smakowe i przyprawy

WĘGLOWODANY

(skrobia)

mąki, kasze, ryż, płatki,

wszelkie pieczywa, sucharki

ziemniaki, kukurydza,

wyroby mączne,

makarony, naleśniki

cukier, miód

suszone owoce,

wyroby zawierające cukier

dżemy, marmolady, konfitury

cukierki, ciasta,

syropy owocowe,

kakao w proszku,

fasola i strączkowe (suche)

soczewica, orzeszki ziemne

POKARM BIAŁKOWY (można łączyć)

Jeśli  zasłonimy  lewą  tabelę  (białko),  to  otrzymamy  listę  artykułów  spożywczych,  które  tworzą  pokarm  węglowodanowy,  a  artykuły  można  mieszać  ze

sobą  w  dowolnych  proporcjach.  Jeśli  zasłonimy  prawą  tabelę  (węglowodany)  otrzymujemy  artykuły  spożywcze  pokarmu  białkowego.  Przerwa  między

spożywaniem  jednego  i  drugiego  posiłku  powinna  być  nie  mniejsza  niż  3-4  godziny.  Dziwi  też  zapewne  umieszczenie  orzechów  i  w  tłuszczach  i  w

białkach.  Wynika  to  z  tego,  że  orzechy  są  w  połowie  białkami,  a  w  połowie  tłuszczami  i  na  wszelki  wypadek  jedzmy  je  osobno.  Przykładowo  orzechy

laskowe i włoskie zawierają powyżej 50% tłuszczu, a ziemne - tłuszczu powyżej 45%, a białka i węglowodanów powyżej 20%. To samo dotyczy boczku.

Chudy boczek zaliczamy do mięs (białko), a tłusty do tłuszczy. Czy będziemy go jedli z chlebem, to już nasz wybór. Umiar na pewno nie zaszkodzi, ale

jeśli ktoś za jednym "posiedzeniem" potrafi zjeść pół bochenka chleba z kilogramem boczku, to musi się liczyć z jakimiś konsekwencjami.

Na  początku  taki  podział  wydaje  się  trudny  lub  wręcz  niemożliwy  do  zaakceptowania.  Wiele  osób  denerwuje  to,  że  muszą  zrezygnować  z  pieczywa,

ziemniaków  lub  kaszy,  jeśli  zachciało  się  im  zjeść  mięsa.  Więc  jeśli  chcemy  być  zdrowi,  to  nie  mamy  innego  wyboru  i  musimy  zwalczyć  to

przyzwyczajenie.

A oto inna wersja łączenia produktów:

NAJGORSZE POŁĄCZENIE

NAJLEPSZE POŁĄCZENIE

Mięso (wszystkie rodzaje)

zielone warzywa

mleko, skrobia, słodycze, inne

białka, kwaśne owoce, olej masło

śmietankowe, śmietana

Skrobia (chleb, ziemniaki)

zielone warzywa, tłuszcze roślinne i

zwierzęce

wszystkie białka, wszystkie owoce,

cukry, kwasy

Zielone warzywa

wszystkie białka, wszystkie

produkty zbożowe

mleko

Orzechy (większość rodzajów)

zielone warzywa, kwaśne owoce

mleko, skrobia, słodycze, inne

białka, masło śmietankowe, olej

roślinny

Jaja

zielone warzywa

mleko, skrobia, słodycze, inne

białka, kwaśne produkty, olej

roślinny

Mleko

spożywać oddzielnie, można z

kwaśnymi owocami

wszystkie białka, zielone warzywa,

produkty skrobiowe

Tłuszcze zwierzęce

wszystkie rośliny zbożowe

wszystkie białka

Melon (wszystkie rodzaje)

zawsze spożywać oddzielnie

wszystkie produkty

Rośliny zbożowe (pszenica,

żyto, owies)

zielone warzywa

kwaśne owoce, wszystkie białka,

wszystkie słodycze, mleko

Rośliny strączkowe

zielone warzywa

wszystkie białka, wszystkie

słodycze, owoce (wszystkie

rodzaje), masło śmietankowe,

śmietanka

Owoce niekwaśne i półkwaśne

kwaśne mleko

kwaśne owoce, skrobia, białka,

mleko

Owoce kwaśne

orzechy, kwaśne mleko i inne

kwaśne owoce

wszystkie słodycze, skrobia

(pieczywo, zboża), białka z

wyjątkiem orzechów

NAJLEPSZE POŁĄCZENIE

NAJGORSZE POŁĄCZENIE

I trzecia wersja tabeli:

NAZWA PRODUKTU (numer)

1 2 3 4 5 6 7 8 9

  Ziemniaki, buraki, marchew, dynia, kukurydza

1

  Chleb, wyroby mączne, nie oczyszczone kasze, pieczywo cukiernicze  

2

  Warzywa zielone, żółte, czerwone, białe

3

background image

5.11.2014

Uleszka

http://uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/medalt/jedzenie.htm

4/13

  Rzepa, korzeń pietruszki, seler, czerwona i zielona papryka

4

  Mięso, jaja, twaróg, żółty ser, groch, soja, fasola, drób, ryby

5

  Ziarna zbóż, oczyszczone kasze

6

  Tłuszcze roślinne, olej słonecznikowy, oliwa z oliwek itd.

7

  Świeże figi, słodkie wiśnie, jabłka, truskawki, maliny

8

  Pomarańcze, grapefruity, cytryny, kwaśne śliwy, pomidory

9

- korzystne połączenie produktów

- możliwe ale nie zalecane łączenie

- nie należy łączyć

Całość prof. Tombak ujął w jedenastu punktach, które nazwał jedenastoma prawdami zdrowego życia.

1. Nie jedz szybko.
2. Nie popijaj podczas posiłku.
3. Nie jedz często i nie żuj ciągle (dotyczy też gumy do żucia).
4. Nie oglądaj telewizji podczas jedzenia.
5. Nie jedz jak jesteś zdenerwowany.
6. Nie leż po jedzeniu.
7. Nie jedz przed snem i nie podjadaj w nocy.
8. Prawidłowo łącz produkty, które spożywasz.
9. Unikaj siedzącego trybu życia.

10. Ogranicz do minimum spożycie produktów mącznych i słodyczy.
11. Ogranicz do minimum spożycie produktów rafinowanych i gotowanych.

Kto dokładnie przeczytał powyższe, zrozumiał że nadszedł "czas apokalipsy". Żegnajcie chrupiące bułeczki z masełkiem i szynką. Żegnaj schaboszczaku z

odsmażanymi  ziemniaczkami.  Żegnaj  żurku  z  kiełbasą.  Taka  jest  cena  naszego  zdrowia.  Jesli  ktoś  uważa  inaczej,  to  siłą  rzeczy  bedzie  musiał  wejść  w

większą  zażyłość  z  lekarzem  pierwszego  kontaktu,  a  ten  jak  zwykle  zaaplikuje  antybiotyki,  aspirynę  lub  inne  chemiczne  "nowości".  Każdy  wie,  że

żywność dzielimy na zdrową i smaczną - wybór zależy od nas.

ZASADY SPOŻYWANIA PRODUKTÓW Z PRZEWAGĄ BIAŁKA

1. Jeśli spożywacie tłuszcz z białkiem (mięso usmażone na oleju roślinnym), to należy jeść mięso z dużą ilością warzyw. Obfitość

warzyw neutralizuje szkodliwą działalność tłuszczów.

2. Białek najlepiej nie mieszać z innymi białkami. Każde białko należy jeść oddzielnie, jeden rodzaj białka każdorazowo, np. tylko

mięso lub tylko groch, lub tylko ryby.

3. Produkty białkowe lepiej spożywać na kolację, nie później niż dwie godziny przed snem, ponieważ nocną porą organizm

zajmuje się regeneracją i potrzebuje substancji białkowych. Sałatka warzywna musi się znaleźć przed każdym pożywieniem

białkowym.

Pożyteczne rady odnośnie spożywania produktów z przewagą białek:

• 

Najlepiej jeść mięso zapiekane w piekarniku lub na grillu. Nie smażyć na oleju i nie gotować.

• 

Rosoły mięsne (buliony) - na strawienie mięsnego bulionu organizm zużywa 30 razy więcej energii niż na trawienie mięsa. Produkty mięsne

zawierają ponad 20 różnych, trujących substancji i podczas gotowania przechodzą one do bulionu. W ten sposób rosół na mięsie to

"skondensowany wyciąg z martwego zwierzęcia". Z bulionów mięsnych najlepiej zrezygnować.

• 

Ponieważ białka nie są potrzebne człowiekowi w dużych ilościach wystarczy spożywać mięso, ryby, drób - 2 razy w tygodniu. 100 g orzechów

całkowicie zaspokajają dobowe zapotrzebowanie na białko. 200g mięsa lub 300 g ryby najlepiej zamienić na 120 g roślin strączkowych.

• 

Mięso i ryby należy zawsze spożywać świeżo przygotowane, nie pozostawiając ich na następny dzień.

• 

Jeśli gotujecie mięso, to na 10 minut przed końcem gotowania należy dodać kawałek jabłka. Mięso będzie soczyste. Ryba będzie smaczniejsza,

jeśli w trakcie gotowania będziemy kilka razy dolewali zimną wodę.

Fragment wywiadu z dr Lorraine Day

Rozmowa z 21 lipca 2006 r. została zamieszczona na angielskiej 

stronie

. Jej wydawca, a zarazem prezenter radiowy Daryl Bradford Smith jest znany z

kontrowersyjnych audycji krytycznych dla syjonistów i Izraela. Tym razem gościem programu French Connection jest Dr Lorraine Day, która przez wiele

lat  pełniła  m.in.  funkcję  wiceprezydenta  Departamentu  Ortopedii  na  uniwersytecie  oraz  była  głównym  chirurgiem  ortopedą  w  szpitalu  San  Francisco.

Tekst  wywiadu  po  polsku  zamieszczono  na 

stronie

.  Wywiad  poświęcono  syjonizmowi  w  USA,  nie  mniej  fragment  jest  ciekawy  z  punktu  widzenia

medycyny i żywienia.

Daryl Bradford Smith  -  Kiedy  byłem  na  studiach  mówiło  się,  żeby  nie  jeść  wołowiny  przed  egaminami,  nie  wiedziałem  że  ma  to  podstawy

naukowe, wygląda jednak na to, że jest to racja.

Dr Lorraine Day  -  Jest  jeszcze  jedna  przyczyna.  Po  zjedzeniu  produktów  zwierzęcych,  niezależnie  czy  jest  to  wołowina  czy  kurczaki,  potrzeba

olbrzymiej ilości energii na ich strawienie, gdyż produkty te zawierają 40% tłuszczu i 40% białka - jest tak zarówno w przypadku mięsa jak i ryb

czy  drobiu.  Taka  ilość  trawionych  białek  powoduje  spowolnienie  pracy  mózgu,  a  tłuszczu  pobranie  ogromnych  ilości  energii  z  ciała.  Dodatkowo

powoduje to odwodnienie ciała, gdyż trawienie produktów zwierzęcych wymaga dużej ilości wody. Mózg, który w 85% składa się z wody, poprzez

jej utratę na skutek trawienia też nie pracuje normalnie.

Gotowane  białko  wywołuje  w  przewodzie  pokarmowym  procesy  gnilne,  podczas  których  wytwarzają  produkty  toksyczne.  Cżęść  z  nich  zostaje

wydalona z kałem, ale część jest wchłaniana przez tkanki nciała, by tworzyć źródła ognisk zapalnych i złogi. Głównym miejscem ich odkładania jest

tkanka tłuszczowa. Zatrucia białkowe powodują otępienie uczuciowe, osłabienie aktywności, zamknięcie się w sobie, zaburzenia procesów myślenia.

Jedną  z  metod  usuwania  tych  zatruć  jest  głodówka,  która  również  pomaga  w  przypadkach  zaburzeń  przemiany  materii,  co  dotyczy  także  egzemy,

astmy oskrzelowej, nadciśnienia, kamicy żółciowej, stwardnienia żył. (Górnicka)

ZASADY SPOŻYWANIA PRODUKTÓW Z WĘGLOWODANÓW I SKROBI

1. Skrobię należy spożywać jednego rodzaju (kasza bez chleba, groch bez chleba). Kilka rodzajów skrobi zjedzonych jednocześnie

spowoduje wzrost apetytu, czego skutkiem będzie zwiększona ilość zjedzonego pokarmu.

2. Nie jedzcie chleba, wyrobów mącznych i kasz z dżemami lub cukrem, ponieważ zmieszanie ich z sobą spowoduje fermentację w

żołądku. Dlatego też często po zjedzeniu bułek drożdżowych, pączków z powidłami lub dżemem odczuwamy zgagę. Z tych

przyczyn proszę nie jeść razem skrobi i cukrów. Na przykład, nie dodawać cukru do wszelkiego rodzaju kasz (owsianek). Chleb

można smarować miodem, ale korzystniej dla zdrowia jest rozpuścić miód w przegotowanej wodzie i wypić.

3. Słodkie i suszone owoce można łączyć ze skrobiami - chleben, kaszami, ryżem.
4. Kasze, chleb, ziemniaki i inne skrobie powinny być spożywane oddzielnie od mięsa, ryb, jaj, żółtego sera, twarogu, tzn.

pokarmu białkowego. Przerwa między spożywaniem węglowodanów i białek powinna wynosić przynajmniej 2-3 godziny.

5. Pokarm skrobiowy zaleca się spożywać w dzień, w okresie pomiędzy godziną 9.00 a 13.00, ponieważ przy trawieniu

węglowodanów organizm otrzymuje najwięcej energii. Ta energia będzie całkowicie spalona w czasie zajęć, w ciągu całego

background image

5.11.2014

Uleszka

http://uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/medalt/jedzenie.htm

5/13

dnia. Ta uwaga jest szczególnie cenna dla osób skłonnych do nadwagi.

6. Przed spożyciem skrobi koniecznie zjeść należy sałatkę warzywną.
7. Najlepiej przyrządzić sałatki z nastepujących warzyw: kapusty, marchwi, buraków, kopru, pietruszki, soli i przypraw. Enzymy,

znajdujące się w warzywach pomagają strawić skrobię.

Pożyteczne rady:

• 

Trawienie skrobii rozpoczyna się już w ustach, dlatego pożywienie skrobiowe należy szczególnie dokładnie żuć.

• 

Gatunki bezdrożdżowego pieczywa i kasze posiadają włókna roślinne, które oczyszczają układ pokarmowy. Spożywanie tych produktów

codziennie jest najcenniejszą profilaktyką pracy układu pokarmowego.

• 

Korzystne dla zdrowia są kasze - gryczana, pszenna, kukurydziana, jęczmienna, ryż (dziki, nieoczyszczony). Kasze powinny byc ugotowane na

"gęsto", bez dużej ilości wody. Powinny też stanowić 1/3 naszego codziennego posiłku.

Spożywanie nadmiaru produktów mącznych, cukru, białka powoduje ogólne zatrucie organizmu, stany zapalne oczu, zapalenie spojówek, zapalenie

tęczówki,  zapalenie  rogówki.  Wady  wzroku  mające  przyczynę  w  zatruciu  pokarmowym,  można  wyleczyć  stosując  głodówkę.  Wówczas  następuje

wydalenie  produktów  spalania  blokujących  mięsnie  i  naczynia  krwionośne  otaczające  oczy,  co  doprowadza  do  odprężenia  i  rozluźnienia  mięśni  i

poprawy wzroku. (Górnicka)

ZASADY SPOŻYWANIA TŁUSZCZÓW

1. Tłuszcze zwierzęce to masło, śmietana, śmietana, smalec. Tłuszcze roślinne - oleje roślinne i większość orzechów.
2. Tłuszcze możemy mieszać z węglowodanami i warzywami.
3. Tłuszcze należy spożywać w ograniczonej ilości - 25-30 g oleju roślinnego dziennie, 10-15 g masła śmietankowego (2 łyżki

stołowe).

Pożyteczne rady:

• 

Szczególnie szkodliwe jest smażenie tłuszczów w temperaturze 150°C (taka temperatura jest na patelni podczas smażenia). W takiej

temperaturze wszystkie tłuszcze, w tym oleje roślinne, ulegają rozkładowi, zamieniając się w związki toksyczne, rakotwórcze. Na smażonych

produktach tworzy się "skórka" przypominająca polietylen. W szczególności znajdują się tam substancje rakotwórcze. Spożywanie takich

produktów zwiększa ryzyko zachorowania na raka i choroby wątroby. Dlatego też najlepiej tłuszcze spożywać w postaci nieogrzanej,

bezpośrednio przed użyciem.

• 

W trakcie produkowania masła używa się sporo domieszek "ukrytych konserwantów", dzięki którym termin przydatności przedłuża się o kilka

miesięcy. Żeby zlikwidować szkodliwość różnych domieszek zaleca się oczyszczanie masła śmietankowego (przetapianie go lub

przegotowanie). Takie masło nie podwyższa cholesterolu, nie jełczeje i może być bardzo długo przechowywane bez dodawania konserwantów.

  250  g  masła  (kostka)  włożyć  do  garnka,  zalać  ciepłą,  przegotowaną  wodą  250  ml  (szklanka)  i  gotować  na  małym  ogniu  przez  godzinę.

Następnie ostudzić i wstawić do lodówki. Po zastygnięciu masła wylać wodę. W tej wodzie znajdują się wszelkiego rodzaju domieszki.

  Drugi  sposób,  to  przetopienie.  Kostkę  masła  śmietankowego  położyć  na  patelni  i  topić  go  przy  niskiej  temperaturze  (na  bardzo  małym

ogniu) aż do uzyskania gęstej masy o oliwkowym kolorze. Potem ostudzić.

Uwaga na polskie masło!

  (

Fakty.interia.pl

)  "Fałszowanie  masła  na  masową  skalę  potwierdzają  też  wyniki  kontroli  przeprowadzonej  przez  Inspekcję

Handlową. Po sprawdzeniu 81 próbek masła okazało się, że ponad połowa jest sfałszowana! Inspekcja Handlowa ustaliła, że lewe smarowidło robi aż 12

producentów. [...] niektóre masła i osełki dr Milk firmy Laktopol z Łosic. Producent nie wspomina ani słowem na opakowaniu, że dodał do nich - jak

wykazała uczelnia - także tłuszcz roślinny. [...] Po co producenci podrabiają masła? Bo chcą zarobić. W Polsce olej palmowy (najczęściej sprowadzany z

Malezji)  jest  tani.  W  hurcie  kosztuje  ok.  2,30  zł  za  kg.  Za  kilogram  masła  -  także  w  hurcie  -  zapłacimy  prawie  pięć  razy  więcej.  Jeśli  producent  zrobi

mix i sprzeda go jako prawdziwe masło, może na tym nieźle zarobić."

ZASADY SPOŻYWANIA OWOCÓW

1. Owoce jeść w niedużej ilości na 20-30 minut przed posiłkiem.
2. Nie dodawać cukru do surowych owoców. Starać się spożywać owoce sezonowe. Owoce oczyszczają krew (odkwaszają ją).

Dodając cukier otrzymujemy efekt odwrotny.

ZASADY SPOŻYWANIA WARZYW

1. Zimą i wiosną nie spożywać nadmiernie pomidorów i ogórków. Wymienione warzywa są hodowane

sztucznie, albo zrywane niedojrzałe, dlatego też szybko gniją i psują się. Żeby zwiększyć termin

przechowywania poddawane są działaniu różnorodnych środków.

2. Wiele osób narzeka, że nie może spożywać surowych warzyw. Tak się dzieje dlatego, wszystkie

artykuły pochodzenia roślinnego powinny być bardzo dokładnie przeżuwane, ponieważ ich

trawienie zaczyna odbywać się w jamie ustnej. Jeżeli tego nie zrobicie, to niedobrze pogryziony

pokarm przedostaje się do żołądka, gdzie będzie fermentować, a to powoduje obfite gazy i

wzdęcia. Radziłbym, aby osoby, którym brakuje więcej niż czterech zębów, używały tarki do

przygotowania pokarmu roślinnego, najlepiej plastikowej.

3. Wiele warzyw zawiera nukleidy promieniotwórcze, dlatego też sałatki należy przyrządzać z

warzyw wyhodowanych na własnej działce lub warzyw czystych ekologicznie. Jesli nie mamy

takich możliwości, promieniotwórczych nukleidów możemy się pozbyć w następujący sposób:

przed spożyciem należy warzywa wymoczyć w słonej wodzie przez 3 godziny bez dostępu światła.

W ten sposób około 40% radionukleidów ulega zniszczeniu.

3. W zimne pory roku źródłem witamin oraz makro i mikroelementów powinny być warzywa kiszone,

suszone, owoce i ich przetwory.

Pożyteczne rady w spożywaniu warzyw i owoców:

• 

Najlepiej odżywiać się produktami wyhodowanymi w miejscu zamieszkania i najlepiej zgodnie z sezonem. Chodzi o to, że każda roślina (owoce

i warzywa) zawiera w sobie "informację", która tworzy się w roślinie pod wpływem klimatu.

• 

Latem należy spożywać więcej warzyw i owoców, które ochładzają organizm (arbuzy, cytryny, pomarańcze, mandarynki) oraz owoce rosnące

w naszym regionie. Zimą więcej rozgrzewających organizm - kasz i owoców suszonych, orzechów, pestek słonecznika, dyni i roślin

korzeniowych.

• 

W porze letniej śniadania lepiej przygotowywać z owoców, ponieważ są one bogate we wszystkie niezbędne dla organizmu pierwiastki, czyniąc

krew zasadową, daja olbrzymią ilość energii i nie potrzebują jej wiele do strawienia pokarmu.

• 

Proporcja sodu i potasu w organizmie musi wynosić 1:20 i dlatego jeśli stwierdzacie, że puchniecie, odczuwacie nadmiar wody w organizmie

powinniście spożywać produkty z dużą zawartością potasu (groch, kabaczki, zielony groszek). Jeśli na odwrót, to starajcie się spożywać

produkty zatrzymujące wodę w organizmie (oliwa, dynia, gruszki, maliny, porzeczki, marchew, jabłka, morele, pomidory, kasza jaglana,

gryczana, owies). Idealną proporcję sodu i potasu posiadają ziemniaki, czereśnie, ogórki i kapusta.

Teresa Tuszyńska w swojej książce "Zdrowie nie ma ceny" pisze między innymi:

background image

5.11.2014

Uleszka

http://uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/medalt/jedzenie.htm

6/13

Co pić i jak pić

  Ziemniaki  powinny  stanowić  podstwowy  składnik  codziennego  pożywienia.  Zawierają  sporo  skrobii,  białka,  soli  mineralnych,  witamin  i

rzadko spotykany czynnik "U". Witaminy i sole mineralne wypłukują się z ziemniaków podczas gotowania, dlatego najzdrowsze są gotowane

w  "mundurkach"  (razem  ze  skórką)  lub  pieczone,  a  także  ugotowane  w  zupie.  Kiełkowanie  ziemniaków  powoduje  wytwarzanie  się  solaniny,

która jest bardzo szkodliwa dla zdrowia. Takie ziemniaki trzeba koniecznie grubiej obierać i wyłuskiwać kiełki. Jeśli gotujemy obierane, należy

je  w  całości  opłukać  i  wrzucić  do  wrzącej,  osolonej  wody  i  gotować  pod  przykryciem  na  małym  ogniu.  Woda  po  gotowanych  ziemniakach

zawiera  dużo  soli  mineralnych,  a  także  witamin,  dlatego  nie  powinniśmy  jej  wylewać.  Trzeba  ją  zużyć  do  sosu  albo  do  zupy,  może  też  być

cennym  lekarstwem  w  wielu  chorobach  np.  w  kamicy  układu  moczowego.  Jeśli  jednak  chcemy  ją  wypić,  należy  ziemniaki  gotować  bez  soli.

Można je osolić dopiero po odcedzeniu wody. Opary z gotujących się ziemniaków pomagają w katarach i chrypce. Ziemniaki są też pomocne

w  leczeniu  chorób  nowotworowych,  a  wyciśnięty  sok  z  utartych  ziemniaków  stosuje  się  w  leczeniu  wrzodów  żołądka  i  dwunastnicy  (wypijać

codziennie od 1/2 do 3/4 szklanki przez 6-7 tygodni). Spożycie placków ziemniaczanych należy ograniczać, gdyż są ciężkostrawne.

  Rośliny strączkowe suche  np.  fasola  lub  groch,  zawierają  składnik  unieczynniający  trypsynę  (enzym  trzustki),  spożycie  więc  potraw  z

tych  roślin  powoduje  wzdęcia.  Potrawy  te  są  ciężkostrawne.  Aby  bpoprawić  ich  smak  i  jednoczesnie  trawienie,  powinno  się  do  grochówki

dodawać majeranek oraz kminek, a do zupy fasolowej cząber (zapobiega wzdęciom). Wszystkie potrawy z roślin strączkowych należy jadać w

niewielkich  ilościach,  aby  uniknąć  wzdęć  brzucha,  ale  nie  można  zapominać,  że  są  one  wartościowe.  Na  przykład  soja  (oczywiście  nie  ta

zmodyfikowana  genetycznie)  dorównuje  wartością  białka  w  mleku  i  zabezpiecza  przed  rakiem  odbytu,  a  także  przed  innymi  nowotworami.

Dzięki  niej  można  się  nawet,  w  początkowym  stadium  choroby,  wyleczyć  z  raka.  Fasola  szparagowa  z  wody  może  być  spożywana  w

dowolnych ilościach, jeśli jednak polejemy ją rozgrzanym masłem z przyrumienioną tartą bułką, może zaszkodzić. Podobnie jest z kalafiorem

i innymi warzywami.

 Świeży ogórek  zawiera  enzym  askorbinazę,  który  niszczy  witaminę  "C".  Jeżeli  więc  ogórek  dodamy  do  innych  surówek,  pozbawiamy  je

tej witaminy. Najlepiej do ogórków dodać koper, gdyż wiąże on askorbinazę i chroni witaminę "C".

PRODUKTY KWASOTWÓRCZE, OBOJĘTNE I ZASADOTWÓRCZE

Dr Hay w swych obserwacjach stwierdził, że ludzie których krew ma odczyn kwaśny są podatniejsi na wszelkie choroby i częściej chorują. Według niego

dobry stan zdrowia określa pH krwi w granicach 7,4-7,5. Ludzie z nadmiarem kwasów w organizmie należą do zrzędliwych, wrażliwych, łatwo meczących

się,  skłonnych  do  odczuwania  dolegliwości  bólowych,  migren,  zaburzeń  snu  i  nadkwasoty  żołądka.  Palący  mają  wysoki  poziom  kwasu  w  moczu.

Zasadowość organizmu hamuje także nadmierny apetyt. Proszę także nie mylić kwasowości z kwaśnością smaku. Przykładowo kwaśna cytryna w żołądku

jest zasadotwórcza.

PRODUKTY KWASOTWÓRCZE

PRODUKTY ZASADOTWÓRCZE

wysoko

średnio

OBOJĘTNE

średnio

wysoko

ser edamski

jajka

majonez

ryby

bekon

wołowina

kurczak

wątroba

baranina

cielęcina

orzechy włoskie

orzechy laskowe

ser cheddar

sery pleśniowe

śledzie

makrela

żyto

owies

pszenica

ryż

śliwki

borówki

oliwki

masło

margaryna

kawa

herbata

cukier

syropy

mleko

migdały

orzechy kokosowe

warzywa liściaste

warzywa korzeniowe

seler

grzyby

cebula

pomidory

owoce pestkowe

owoce cytrusowe

banany

winogrona

melon

maliny

awocado

buraki

marchew

ziemniaki

szpinak

rabarbar

owoce suszone

Procentowy skład zdrowej diety:

20%

80%

Warto zapamiętać

• 

 Ogranicz spożycie słodkiego mleka na korzyść jego przetworów - mleka zsiadłego, kefiru, jogurtu, twarogów i białych oraz żółtych serów.

• 

 Spożywaj produkty nieprzetworzone i unikaj produktów oczyszczonych (rafinowanych), białych i rozgotowanych.

• 

 Nigdy nie łącz białek z węglowodanami. W trawieniu te produkty się wykluczają i w efekcie nie strawione gniją i fermentują w jelitach.

• 

 Posiłki przygotowuj świeże i "na raz", nie zostawiaj na drugi dzień, nie podgrzewaj i nie odsmażaj.

• 

 Wszelkie owoce staraj się jeść osobno, a w szczególności melony i banany. Jedz je najlepiej na przekąskę pomiędzy posiłkami. Nigdy nie łącz

pomidora z surowym ogórkiem, ich naturalne enzymy "zwalczają" się na wzajem.

Warto spróbować

Zjedz  normalny  obiad  -  schabowy,  ziemniaki  i  surówkę  i  zapamiętaj  odczucie  po  obiedzie.  Na  drugi  raz  zjedz  schabowy  z  podwójną

surówką ale bez ziemniaków i sprawdź, czy nie czujesz się lepiej (jesteś najedzony i nie odczuwasz ciężaru w brzuchu).

Woda

Człowiek w dwóch trzecich składa się z wody i dlatego jest ona dla nas najważniejszym składnikiem odżywczym. W ciągu jednego dnia człowiek traci 1,5

litra  wody  wydalanej  przez  skórę,  płuca  i  przez  nerki,  co  zapewnia  usunięcie  substancji  toksycznych.  Podczas  spalania  glukozy  wytwarzana  jest  jedna

trzecia litra wody, dlatego powinniśmy sobie zapewnić w ciągu dnia około 2 litrów płynów pochodzących z pokarmów stałych jak i płynnych. W pokarmie

najwięcej  wody  jest  w  świeżych  warzywach  i  owocach,  które  zawierają  jej  około  90%.  Cztery  owoce  i  cztery  porcje  warzyw  (około  1,1  kg)  zapewniają

około  1  litra  wody  i  pozostały  litr  należy  wypić  w  postaci  rozcienczonych  soków  owocowych  lub  herbatek  ziołowych  czy  owocowych.  Alkohol,  kawa  i

herbata nie są zalecane, gdyż powodują "ucieczkę" wodu i substancji mineralnych z organizmu.

Popularna  "kranówka",  na  którą  jesteśmy  w  zasadzie  skazani,  zawiera  w  sobie  nierozpuszczalne  sole  wapnia  i  żelaza,  które  odkładają  się  w  naszym

organizmie  w  formie  szkodliwych  osadów.  Woda  prosto  z  kranu  zawiera  też  szkodliwy  dla  zdrowia  chlor  i  jego  związki  oraz  domieszki  związków

promieniotwórczych, które nie są usuwane podczas gotowania. Dlatego przed użyciem wody (nawet do podlewania kwiatów) należy odstawić ją na 2-3

godziny, by pozbyć się chloru. Podczas gotowania wody zmienia się jej naturalna struktura czyniąc ją "martwą".

Woda mineralna

Woda mineralna - w Polsce, pod wpływem lobbingu producentów wód mineralnych, zmieniono przepisy dotyczące wody mineralnej (zmniejszono normę

zawartości soli mineralnych w 1 litrze wody z 1000 mg na minimum 300 mg), co spowodowało, że sprzedawane wody prawie się nie różnią od zwykłej

wodociągowej. Woda "wydobywana z głębokości 800 m" jest chwytem reklamowym polegającym na zamianie słów "z odległości" na "z głębokości", co

background image

5.11.2014

Uleszka

http://uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/medalt/jedzenie.htm

7/13

doskonale  oddaje  jakość  wody.  Pomimo  wszystko  używając  wody  mineralnej  (do  picia  czy  gotowania)  przez  2-4  tygodnie  należy  koniecznie  zrobić

przerwę na 3-4 miesiące. Ciągłe picie wody mineralnej przez dzieci jest szczególnie nie wskazane.

Woda strukturowana

Woda  "strukturowana"  -  najlepsza  do  spożycia  i  najkorzystniejsza  dla  zdrowia.  Tego  rodzaju  woda  zawarta  jest  w  sokach  owoców  i  warzyw  oraz  w

roztopionym  lodzie  (oczywiście  nie  naszym,  który  zawiera  wszystkie  zanieczyszczenia  unoszące  się  w  atmosferze).  Najbardziej  widocznymi  zmianami

wynikającymi ze stosowania "złej" wody są zmarszczki, spowodowane wysychaniem wody w naszych komórkach. Jak zrobić wodę "strukturowaną":

  Zwykłą  wodę  wodociągową  wlać  do  garnka  o  dowolnej  wielkości  (wysokość  zależy  od  wymiarów  zamrażalnika  lodówki),  zagotować,

przykryć  pokrywką,  ostudzić.  Wstawić  do  zamrażalnika  na  2-3  godziny.  Po  wyjęciu  przebić  warstwę  lodu  i  zlać  wodę  do  innego  pojemnika.

Woda ta ma taką samą strukturę, jak woda w naszych komórkach. W zimie jest to dużo prostsze, ale zamarzniętej wody nie podgrzewać, ale

czekać jak się roztopi sama.

Jedna  szklanka  takiej  wody  na  czczo  poprawia  samopoczucie  i  wygląd  zewnętrzny.  Pić  należy  małymi  łyczkami,  a  jeśli  ktoś  nie  potrafi,  to  należy  pić

przez słomkę, która sama "wymusza" małe łyki. Picie takiej wody poleca się szczególnie ludziom w podeszłym wieku, ponieważ wymywa ona nie tylko

złogi, ale też martwe i stare komórki, co stanowi doskonałą profilaktykę.

Podobny przepis na wodę do picia podaje Ojciec Grande:

  Zwykłą  wodę  wodociągową  wlać  wodę  do  garnka  (w  zależności  od  potrzeb)  i  trzymać  odkryty  przez  całą  noc,  żeby  uleciał  chlor.  Potem

gotujemy przez 10 minut, studzimy i rozlewamy do plastikowych butelek po wodzie mineralnej. Układamy je w zamrażalniku na kilka godzin.

Uważać należy by woda całkowicie nie zamarzła, bo otrzymamy efekt wybuchu granatu. Wyjmujemy, gdy częściowo przemieni się w lód. Po

przemrożeniu,  woda  nabiera  smaku  i  charakteru  wody  pierwotnej,  szybciej  gasi  pragnienie,  nie  działa  przeziębiająco,  nawet  jeśli  jeszcze  lód

stoi  w  butelce.  W  czasie  przemrożenia  podlega  procesowi  zbliżonemu  do  oczyszczającej  destylacji  i  świetnie  nadaje  się  do  bezpośredniego

spożycia.

oraz na wodę krzemionkową:

 Kto chce mieć w domu dobrą krzemionkową wodę, którą orzeźwi się o każdej porze roku, niech zrobi tak: pół kilograma suszonego skrzypu

pokruszyć,  wsypać  do  emaliowanego  garnka,  zalać  przefiltrowaną  wodą,  zostawić  na  noc.  Rano  pogotować  20  minut,  odstawić.  Kiedy  ustoi

się,  przecedzić  przez  niezbyt  gęste  sitko,  wlać  do  kamiennego  wyziębionego  garnka.  Garnek  paruje  i  nie  pozwoli,  by  woda  się  nagrzała  i  w

ten sposób pozyskujemy krzemionkę - wyśmienitą, twardą wodę wprost do picia, do herbaty, do mycia zębów, do gotowania zup.

Kawa czy herbata?

Picie 1-2 szklanek kawy lub herbaty dziennie jest nawet korzystne, gdyż w takiej ilości wpływają korzystnie na układ krążenia, odżywiają nasz mięsień

sercowy i mózg. Z herbat najlepsza dla zdrowia jest herbata zielona (zawiera 80 niezbędnych dla zdrowia elementów). Wzmacnia zęby, oczyszcza krew,

oczyszcza  pory  naszej  skóry,  profilaktycznie  przeciwdziała  tworzeniu  się  kamieni  w  wątrobie,  nerkach,  pęcherzu  moczowym  i  posiada  właściwości

bakteriobójcze. Pić należy słabo zaparzoną, gdyż mocna podrażnia układ pokarmowy. Czarne herbaty są mniej korzystne z uwagi na zawartość substancji

garbnikowych,  które  wysuszają  układ  pokarmowy.  Można  to  usunąć  dodając  do  herbaty  podczas  jej  parzenia  listek  laurowy.  Herbata  nabiera

delikatniejszego  aromatu,  a  szkodliwe  substancje  zanikają.  Herbatę  należy  pić  tylko  świeżo  zaparzoną.  Ta,  która  "odstała"  kilka  godzin  już  zawiera

szkodliwe dla organizmu substancje.

  Picie  podczas  spożywania  pokarmów  jest  nie  wskazane,  gdyż  płyny  rozcieńczają  soki  żołądkowe,  co  zaburza  proces  trawienia.  Płyny

przyjmować  na  15-20  minut  przed  posiłkiem.  Jeśli  po  posiłku  odczuwamy  pragnienie  należy  kilkakrotnie  przepłukać  usta.  Jeśli  suchość  się

utrzymuje należy zjeść jedno jabłko. Umyte jabłko jemy całe - ze skórką oraz nasionami i komora nasienną, wypluwając tylko to, czego nie

można przeżuć. W 6 nasionkach jabłka znajduje się dobowa dawka jodu.

Parzenie herbaty według ojca Grande:

 Do  gotowania  herbaty  przeznaczamy  osobny  wyparzony,  emaliowany  czajnik.  Suchą  herbatę  zalewamy  wodą,  doprowadzamy  do  wrzenia,

gotujemy  przez  2  minuty  i  odstawiamy  na  pół  godziny  by  "naciągnęła".  Z  tak  przygotowanej  esencji  robimy  herbatę.  Dobrze  zaparzona,

mocna herbata zabezpiecza przed chorobami krążenia, serca, niewydolnością mózgu, kłopotami z zapaleniem śluzówki na tle ataku szczepów

wirusowych, a nawet przed grypą.

Soki warzywne i owocowe

Najlepiej  pić  soki  przygotowane  ze  świeżych  produktów.  Prof.  Tombak  twierdzi,  że  podczas  przyrządzania  soków  ze  świeżych  produktów  związki

chemiczne dodawane do gleby podczas uprawy pozostają w wytłokach. Soki przygotowujemy tylko ze świeżych i zdrowych owoców i warzyw. Soki należy

przecedzać  przez  podwójne  sitko,  które  też  zatrzymuje  niepożądane  substancje  chemiczne.  Soki  wypłukują  stare,  martwe  komórki,  sprzyjają

rozpuszczaniu  nagromadzonych  soli,  rozpuszczają  kamienie  wątrobowe  i  nerkowe,  zapobiegają  powstawaniu  chorób  nowotworowych.  Zawierają  tylko

wodę "strukturowaną" oraz zawarte w niej witaminy i sole mineralne.

Sok należy pić na 20 minut przed jedzeniem, małymi łykami, przytrzymując każdy łyk na kilka sekund, by dać czas enzymom na rozpoczęcie trawienia

węglowodanów  (w  żołądku  nie  trawimy  węglowodanów,  dochodzi  tam  tylko  do  fermentacji).  Soków  nie  wolno  słodzić  białym  cukrem.  Cukier  zmienia

zasadowy odczyn soku na kwaśny, co powoduje jego fermentację w jelitach.

Świeże soki zachowują swoje składniki przez określoną ilość czasu, dlatego zaleca się ich picie (oprócz soku z buraków) zaraz po ich przyrządzeniu. Soki

zostają przyswojone przez organizm w ciągu 30 minut. Nie przechowywać soków w lodówce, bo nawet krótkotrwałe przyspiesza ich psucie i fermentację.

Soki  owocowe  zachowują  wartość  przez  4  godziny,  warzywne  przez  10  godzin.  Wszystkie  soki,  które  kupujemy  w  sklepach  zawierają  tylko  60%

pierwotnej  wartości.  Soki  możemy  "produkować"  w  sokowirówce,  maszynce  do  mielenia  mięsa  lub  ścierając  warzywo  lub  owoc  na  drobnej  tarce

(najlepiej szklanej lub plastikowej).

SOK Z BURAKA

 Sok z buraka jest korzystny przy wytwarzaniu czerwonych ciałek krwi, polepsza skład krwi, wstrzymuje następowanie menopauzy u kobiet,

likwiduje  choroby  układu  krążenia,  układu  pokarmowego,  jelita  grubego,  rozpuszcza  kamienie  w  wątrobie,  nerkach  i  pęcherzu  moczowym.

Najlepiej  działa  w  połączeniu  z  sokiem  marchwiowym  w  proporcji  4  części  soku  marchwiowego  i  1  część  soku  z  buraków.  Pijemy  2  razy

dziennie  po  1  szklance  mieszanki.  Uwaga!  Sok  z  buraka  zaraz  po  przyrządzeniu  jest  bardzo  energetyczny,  dlatego  należy  odstawić  go  w

ciemne miejsce na 2-3 godziny.

SOK Z MARCHWI

 Zawiera  witaminy  -  A,  B  (1,2,12),  PP,  K,  E  i  inne.  Polepsza  strukturę  włosów,  zębów,  paznokci,  likwiduje  wrzody  żołądka  i  dwunastnicy,

zwiększa  odporność  organizmu  na  infekcję,  zdrowy  dla  oczu  i  gardła.  Szklanka  soku  pita  raz  na  dobę  zawiera  wszystkie  witaminy  i

mikroelementy  potrzebne  na  taki  okres  czasu.  Sok  z  marchwi  ma  strukturę  i  skład  podobny  do  naszej  krwi  (różnica  polega  na  atomie

background image

5.11.2014

Uleszka

http://uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/medalt/jedzenie.htm

8/13

magnezu  zamiast  żelaza).  Przy  spożywaniu  soku  z  marchwi  odbywa  się  oczyszczanie  organizmu,  w  wyniku  czego  duże  ilości  toksyn  (nie

utylizowane  przez  wątrobę  z  braku  jednorazowej  możliwości)  przechodzą  do  układu  limfatycznego  i  są  wydalane  z  potem.  W  wyniku  tego

nasza skóra może zabarwić się na kolor żółtawy. Kiedy organizm wydali wszystkie trujące substancje barwa skóry wróci do normy.

SOK ZE ŚWIEŻEJ KAPUSTY

  Zawiera  witaminy  -  C,  z  grupy  B,  K  i  PP.  Sok  z  kapusty  leczy  cukrzycę,  nieżyty  żołądka,  wrzody  dwunastnicy,  hemoroidy,  nadciśnienie,

miażdżycę,  otyłość,  tarczycę.  Oczyszcza  organizm.  Substancje  zawarte  w  soku  powodują  intensywny  rozkład  tkanki  tłuszczowej.  Pić  należy

dwie szklanki soku rano i wieczorem. Warunkiem niezbędnym jest wcześniejsze oczyszczenie jelit. Jeśli jelita nie funkcjonują normalnie sok z

kapusty  powoduje  powstawanie  dużej  ilości  gazów.  Jedna  szklanka  soku  z  kapusty  rano  i  wieczorem  pomaga  stracić  nadwagę,  ponieważ

substancje  w  chodzące  w  skład  soku  intensywnie  rozkładają  tkankę  tłuszczową.  Sok  należy  przyrządzać  tuż  przed  spożyciem,  bo  nie  może

długo stać gdyż traci swoje właściwości.

  Rozcieńczony  wodą  sok  świeżej  kapusty  jest  doskonałym  środkiem  gojącym  przy  owrzodzeniach  żołądka  i  dwunastnicy  (witamina  U),

niedokwaśności i nadkwaśności (w stanie początkowym), chorobach dróg oddechowych i strun głosowych, zapaleniach pęcherzyka żółciowego,

chorobach  wątroby  i  sledziony,  cukrzycy,  atonii  jelit,  zapaleniach  okrężnicy  i  niedoczynności  tarczycy.Zwykle  rozpoczyna  się  kurację  od

podania w 1 tygodniu - 1-2 szklanki soku rozcieńczonego ciepłą wodą dziennie na 30 minut przed jedzeniem, w 2 tygodniu - 2-3 szklanki, w 3

tygodniu - 3-4 szklanki, w 4 tygodniu - 4-6 szklanek. Następnie stopniowy powrót do 1 szklanki.

SOK Z ZIEMNIAKÓW

  Zawiera  witaminy  -  C,  z  grupy  B  oraz  siarkę,  potas,  fosfor  i  inne  śladowe.  Oczyszcza  organizm  z  bakterii,  normalizuje  proces  trawienia,

funkcjonowanie  tarczycy,  oczyszcza  skórę  ciała  z  wyprysków  i  plam.  Czasem  pomaga  przy  silnych  bólach  głowy.  Leczenie  wrzodów  żołądka

lub  układu  pokarmowego.  Rano  na  czczo  wypijamy  100  g  świeżego  soku  z  surowego  ziemniaka.  Kładziemy  się  na  30  minut  i  ogrzewamy

żołądek  termoforem  lub  poduszką  elektryczną.  Kuracja  trwa  10-14  dni.  W  trakcie  kuracji  nie  można  robić  przerwy.  Jeśli  nastąpi  przerwa,

kurację należy zaczynać od nowa.

SOK ZE ŚWIEŻYCH OGÓRKÓW

  Zawiera  -  krzem,  siarkę,  potas,  sód,  wapń,  fosfor,  chlor.  Ze  względu  na  potas  jest  szczególnie  polecany  osobom  cierpiącym  na  wysokie

nadciśnienie. poprawia jakość włosów i paznokci. Pić należy sam sok pół szklanki dziennie lub w koktajlach sokowych.

 Sok ten reguluje trawienie, oczyszcza organizm ze złogów przemiany materii, a tym samym działa oczyszczająco na skórę, usuwając z niej

wypryski.  Wywiera  także  działanie  moczopędne.  Ogórki  posiadają  najwyższą  ze  wszystkich  warzyw  zawartość  składników  alkalizujących,

witaminy A, C, B i różne sole mineralne oraz czynnik insulinopodobny, obniżający zawartość cukru we krwi, dlatego jest szczególnie zalecany

dla  chorych  na  cukrzycę.  Zaleca  się  4-5  łyżek  soku  z  dodatkiem  zielonego  kopru,  odrobiny  roztartego  czosnku  i  ewentualnie  miodu.  Koktail

ten przyjmować na pół godziny przed posiłkami 3-4 razy dziennie przez cały sezon ogórkowy.

SOK Z ZIELONEJ PAPRYKI

 Zawiera  duże  ilości  krzemu,  co  poprawia  jakość  włosów  i  paznokci.  Pić  należy  1  szklankę  soku  na  czczo.  Przynosi  ulgę  w  różnego  rodzaju

kolkach i skurczach jelit a także przy nadmiarze powstałych gazów.

SOK ZE SZCZAWIU

  Zawiera  dużą  ilość  szczawianu  potasu  przyswajalnego  przez  organizm  (gotowanie  szczawiu  zmienia  szczawian  w  formę  nieorganiczna,

nieprzyswajalną).  Ponadto  sok  ze  świeżego  szczawiu  zawiera  żelazo,  magnez,  fosfor,  siarkę  i  krzem.  Można  go  pić  w  czystej  formie,  ale

zaleca się podawanie go w sałatkach i surówkach warzywnych.

SOK ZE SZPINAKU

  Regeneruje  funkcje  jelit,  a  w  zasadzie  całego  układu  trawiennego.  Doskonale  oddziaływuje  na  zęby  i  dziąsła.  Pomaga  pozbyć  się

najcięższych  zaparć  w  ciągu  kilku  dni  lub  tygodni.  Pijemy  codziennie  po  0,5  litra.  Picie  soku  z  marchwi  i  szpinaku  pozwala  na  uzupełnienie

niedoboru  pierwiastków,  które  są  odpowiedzialne  za  wrzody  jelit,  złośliwą  anemię,  rozstrój  nerwowy,  zaburzenia  nadnerczy  i  tarczycy,

zapalenie  nerek,  zapalenie  stawów,  czyraczność,  obrzęki  kończyn,  częste  krwotoki,  utrata  sił,  reumatyzm,  zaburzenia  funkcjonowania  serca,

niskie i wysokie ciśnienie tętnicze krwi, zaburzenia wzroku, bóle głowy (w tym migrenowe).

SOK Z KONICZYNY

  Przyrządza  się  z  liści.  Szczególnie  polecany  dla  kobiet.  Sok  zawiera  fitoestrogeny  (analogi  żeńskich  hormonów  płciowych),  które

wzmacniają organizm, regulują cykl miesiączkowy, zapobiegają przedwczesnemu procesowi niszczenia organizmu kobiety.

SOK Z DYNI

  Posiada  właściwości  moczopędne  przy  obrzękach  spowodowanych  schorzeniami  serca  i  nerek,  wzmacnia  wątrobę  (pobudzając  wydzielanie

żółci),  uspokaja  system  nerwowy  i  działa  przeciwgorączkowo.  Pijemy  po  1  szklanki  dziennie.  Używa  się  go  w  czasie  kuracji  hormonalnej

(zastępczej) w okresie menopauzy u kobiet po 1 szklanki 2 razy dziennie przez minimum 2 miesiące.

  Sok  ten  wyciśnięty  przy  pomocy  sokowirówki  z  miąższu  i  pestek  ma  zbawienny  wpływ  przy  stanach  zapalnych  gruczołu  krokowego

(prostata),  ułatwia  wydalanie  moczu  przy  obrzekach  i  łagodnych  guzach  prostaty.  Jednakże,  jak  każdą  kurację  ziołową,  przeprowadzać  ja

trzeba  przynajmniej  przez  6  tygodni,  by  efekt  leczniczy  był  widoczny.  W  celach  profilaktycznych  zaleca  się  3-4  łyżki  soku  3  razy  dziennie  w

1/2 szklance wody. Sok ten mogą pić również chorzy na cukrzycę.

SOK Z POMIDORÓW

  Sok  ze  świeżych  pomidorów  posiada  silnie  działające  fitocydy,  które  hamują  w  jelitach  procesy  fermentacyjne  i  gnilne.  Duża  zawartość

potasu poprawia pracę serca. Kwas jabłkowy zawarty w soku aktywizuje przemianę materii i zwiększa zasadowy odczyn krwi. Pod względem

ilości  witaminy  A  i  C  nie  ustępuje  owocom  cytrusowym.  Pić  po  1  szklance  soku  dziennie  osobno  lub  w  koktajlach  warzywnych.  1  szklanka

soku pomidorowego zaspokaja połowę dziennego zapotrzebowania na witaminę A i C.

background image

5.11.2014

Uleszka

http://uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/medalt/jedzenie.htm

9/13

SOK Z CZOSNKU

 Sok z czosnku pobudza apetyt, poprawia trawienie, pomaga przy chorobach układu pokarmowego, zapobiega przeziębieniom, likwiduje bóle

głowy  i  bezsenność,  posiada  właściwości  moczopędne,  wykrztuśne  i  uśmierzające  ból.  Zawiera  co  najmniej  dwa  naturalne  antybiotyki

pomagające w niszczeniu około 30 rodzajów bakterii. Zawarte fitocydy likwidują procesy gnilne i fermentacyjne w jelitach. Obecność germanu

pomaga zwalczać choroby serca i naczyń krwionośnych.

Chroniczna bezsenność - pić przez kilka dni po 100 g przegotowanej wody z dodatkiem łyżeczki miodu i soku z 1 ząbka czosnku.

Silny ból zęba - na nadgarstek lewej ręki położyć rozdrobniony na miazgę 1 ząbek czosnku, zabandażować.

Dysbakterioza - zwyrodnienie mikroflory jelita grubego, pić sok z czosnku przez 2 tygodnie.

SOK Z ARBUZA

 Stosuje się jako środek moczopędny przy obrzękach, przy miażdżycy tętnic, jako środek aseptyczny przy obfitych krwawieniach. Wypłukuje

sole z organizmu przy kamicy nerkowej lub żółciowej. Oczyszcza i wzmacnia wątrobę i nerki. Z uwagi na dużą zawartość cukru jest środkiem

wzmacniającym. Pić do 2 szklanek dziennie.

SOK Z WINIGRON

  Sok  winogronowy  posiada  działanie  orzeźwiające,  wzmacniające,  przeczyszczające,  napotne,  bakteriobójcze  i  moczopędne.  Obniża  poziom

cholesterolu, obniża ciśnienie tętnicze. Pić 1 do 1 szklanki dziennie na 1 godzinę przed jedzeniem. Przy systematycznym spożywaniu soku nie

należy pić mleka i spożywać surowych owoców, by nie powodować fermentacji w jelitach. Osoby chore na cukrzycę, otyłość, wrzody żołądka i

dwunastnicy nie powinny pić soku w dużych ilościach.

SOK Z CYTRYNY

 Jest bogaty w witaminę C, mikroelementy i hormony. Oczyszcza organizm z nierozpuszczalnych soli i śluzu. Jeśli chcemy wyglądać młodo

należy  pić  sok  z  1  cytryny  dziennie.  Szczególnie  pożyteczny  jest  sok  dla  kobiet  w  starszym  wieku.  Profilaktycznie  wczesną  wiosną  i  późną

jesienią  powinniśmy  pić  sok  z  cytryny  według  schematu  (kolejny  dzień/sok  z  ilości  cytryn)  -  1/1,  2/2,  3/3,  4/4,  5/5,  6/5,  7/4,  8/3,  9/2,

10/1. W sumie w ciągu 10 dni należy wypić sok z 30 cytryn. Sok z cytryny oczyszcza organizm z kwasu moczowego.

Uwaga! Nie wyrzucać skórek po wyciśnięciu soku ! Żółta skórka wraz z białym miąższem jest doskonałym lekiem na nadciśnienie. Można ją

spożywać zamiast czosnku.

SOK Z ZIELONEGO OWSA

 Ściąć zielony owies przed owocowaniem i wycisnąć sok. 3-4 łyżki soku dopełnić 1/2 szklanki wody. Dodać można dla urozmaicenia 2 łyżki

soku  z  ogórecznika.  Dla  osób  nerwowych,  źle  sypiających,  dla  reumatyków  i  dla  osób  mających  kłopoty  z  przewodem  moczowym  (piasek

nerkowy) zaleca sie picie koktajlu z soku z zielonego owsa 3 razy dziennie przez 6 tygodni.

SOK Z LIŚCI MNISZKA LEKARSKIEGO

  W  postaci  napoju  regulującego  przemianę  materii  przyjmować  należy  go  3  razy  dziennie  po  3-4  łyżki  (lub  więcej)  rozcieńczając  w  1/2

szklanki wody lub herbaty ziołowej. Pić przez 6 tygodni. Sok ten leczy najdoskonalej choroby układu krwionośnego, zalecany jest przy anemii,

białaczce  złośliwej,  nowotworach,  anemii  złośliwej  jako  środek  hamujący  wzrost  komórek  nowowtworowych.  Zalecany  jest  także  przy

chorobach wątroby, początkach cukrzycy, zaburzeniach trawienia.

SOK Z JARMUŻU

 Jarmuż (Brassica oleracea acephala var. laciniata) zajmuje wśród jarzyn kapustnych pierwszoplanowe miejsce, a to ze względu na zawarte

w nim bogactwo składników odzywczych. Jarmuż jest "supergwiazdą" wśród roslin kapustnych. Choć jako jarzynka lub jako surówka nie jest

chętnie zjadany ze względu na specyficzny smak i twarde liście, to jednak powinno się korzystać z jego walorów odżywczych, zwłaszcza zimą.

Jest  to  bowiem  roślina  mrozoodporna  i  można  ją  hodować  w  ogródku.  Zachowuje  ponadto  swe  zielone  liście  nawet  pod  pokrywą  snieżną.

Jarmuż  zawiera,  obok  białka  pełnowartosciowego  (4,4%)  duże  ilości  potasu  (490  mg),  magnezu  (230  mg),  fosforu  i  wiele  innych

mikroelementów  oraz  witaminy  A,  C,  E,  B1,  B2,  B6  i  innych  w  śladowych  ilościach.  Duża  zawartość  potasu  może  byc  dietetycznie

wykorzystywana  przy  niedomaganiach  krążenia,  opuchliznach  i  obrzękach.  Jarmuż  daje  nieocenione  przysługi  przy  owrzodzeniu  zołądka  i

dwunastnicy na tle nadkwaśności. Miesza się go wówczas z sokiem z białej kapusty w stosunku 1:1. Jarmuz leczy także zapalenie okrężnicy,

atonie jelit i zaparcie, ma także zastosowanie przy braku witamin. W celach profilaktycznych zażywa się przez 4-6 tygodni 3 razy dziennie 5-

6 łyżek soku rozcieńczonego wodą w stosunku 1:1 na 30 minut przed posiłkami.

SOK CHRZANOWO-BURACZANY

  Sok  ten  zaleca  się  szczególnie  reumatykom,  w  celu  odwodnienia  opuchniętych  stawów,  pobudza  on  również  apetyt  i  reguluje  przemianę

materii.  Przyjmować  trzeba  3-4  razy  dziennie  1/2  łyżki  soku  chrzanowego  z  2  łyżkami  soku  z  czerwonych  buraków  w  1/2  szklanki  wody.  W

celach profilaktycznych 2 razy dziennie.

SOK Z CZARNEJ RZODKWI I SUROWYCH ZIEMNIAKÓW

  Napój  ten  skuteczny  jest  przy  dolegliwościach  żołądkowych,  kwaśnym  odbijaniu,  zgadze,  wzdęciach  i  schorzeniach  wątroby.  Zmieszać  1

łyżkę soku z czarnej rzodkwi i 3 łyżki soku z surowych ziemniaków w 1/2 szklance wody. Pić 3 razy dziennie na 30 minut przed posiłkami w

ciągu 4-6 tygodni.

Alkohol

Alkohol  dostarcza  7  kcal  w  każdym  gramie  i  spala  się  w  organizmie  z  prędkością  60  mg/1  kg  wagi  ciała.  Pół  litra  alkoholu  40%  to  200  g  czystego

alkoholu, człowiek o wadze 90 kg spali go w ciągu 37 godzin.

• 

 1 kieliszek wódki (whisky) 30 g to 10-12 g czystego alkoholu,

• 

 1 kieliszek koniaku (gin/rum) 30 g to 10-15 g czystego alkoholu,

• 

 1 kieliszek wina 100 g to 13-15 g czystego alkoholu,

• 

 1 szklanka piwa 250 g to 7-14 g czystego alkoholu.

Michael Garner, uczony amerykański badający wpływ alkoholu na człowieka określa "umiarkowane" dawki alkoholu dla ludzi dorosłych:

• 

 wino białe lub czerwone - 2 g na 1 kg wagi ciała na dobę,

background image

5.11.2014

Uleszka

http://uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/medalt/jedzenie.htm

10/13

Jak zmienić sposób żywienia

• 

 mocne trunki (do 40%) - 0,5 g na 1 kg wagi ciała na dobę.

Białe wino oczyszcza nerki, lekko pobudza układ nerwowy i sprzyja lepszemu trawieniu. Czerwone wino

poprawia pracę wątroby, zwiększa apetyt, oczyszcza krew, tonizuje układ hormonalny, uspakaja system

nerwowy, poprawia procesy oddechowe, obniża ryzyko zachorowań na serce u ludzi z wysokim poziomem

cholesterolu. Wino jest korzystne dla osób starszych cierpiących na anemię i mających osłabiony organizm.

Burgundczycy wino nazywają "mlekiem starców".

NIE PIJ JAK PROWADZISZ - ZA DUŻO SIĘ ROZLEWA

Proszę  nie  korzystać  z  opracowań  prac  uczonych  pracujących  na  wschód  od  Bugu  z  uwagi  na  inne  miary  i

przeliczniki.  Tam  podstawową  jednostką  przyjmowaną  do  przeliczeń  jest  1  litr  alkoholu  o  stężeniu  98%,  a

dzienna  "zdrowotna"  dawka  wynosi  pół  litra  na  statystyczną  głowę  i  pozwala  na  zdrowy  sen  nawet  w  pozycji

orbitalnej  nieważkości  (zdjęcie  obok).  Aha,  jeszcze  jedno  -  alkohol  strąca  pepsynę  i  uniemożliwia  strawienie

każdego  białka.  Zakąszanie  więc  śledzikiem,  schabowym  czy  jajeczkiem  w  majonezie  zatruwa  nam  organizm  i

to za własne pieniądze. :-))

Przejście  na  zdrowy  tryb  życia,  który  proponuje  prof.  Tombak  wymaga  trochę  czasu,  a  przede  wszystkim  naszego  nastawienia.  Jeśli  nie  "dojrzejemy"  do

twardego postanowienia zmiany w dotychczasowym sposobie odżywiania, to wszelkie nasze wysiłki spalą na panewce. To jest jak z "rzucaniem" palenia. Jeśli

my  sami  nie  postanowimy  skończyć  z  nałogiem,  to  nie  pomogą  żadne  leki  wspomagające,  plasterki,  akupunktura  czy  hipnozy.  Bez  silnego  postanowienia

wcześniej czy później wrócimy do starego nałogu. Świadomym tego jest i prof. Tombak, który pisze, że przejście na prawidłowy sposób odżywiania powinno

odbywać się stopniowo.

• 

Zaczynamy od soków warzywnych (dwa razy dziennie po szklance) nie zmieniając dotychczasowego sposobu odżywiania. Tak

postępujemy przez pierwsze 1-1,5 miesiąca.

• 

Przez następne 1,5-2 miesięcy dodajemy do jadłospisu więcej sałatek i warzyw, tak by 30-40% danego pożywienia stanowiły

surowe, gotowane lub duszone warzywa.

• 

Zmieniamy proporcje między surowym a gotowanym jedzeniem. Surowe - 60%, gotowane - 40%.

• 

Przy zestawianiu codziennego menu powinno się kierować prostą zasadą - jeść co rośnie na ziemi, pod ziemią, na drzewach oraz

miód, jajka, produkty mleczno-kwaśne, pić herbaty z ziół i świeżo przygotowane soki z owoców i warzyw.

• 

Należy zmienić kolejność spożywanych artykułów - płyny spożywać 20 minut przed jedzeniem, owoce przed jedzeniem, pierwsze

danie surówka, drugie danie - węglowodany (kasze, ziemniaki itp.) lub białka (mięso, ryby, groch, jaja itp.)

• 

Ograniczyć do minimum spożycie sztucznie hodowanych, rafinowanych i wędzonych produktów.

Kiedy poczujemy, że taki sposób odżywiania "wszedł nam w krew" wystarczy dalej przestrzegać zasad zdrowego odżywiania:

• 

Spożywajmy produkty wyhodowane w regionie, w którym mieszkamy.

• 

Spożywajmy warzywa, owoce, orzechy ściśle według sezonów ich dojrzewania.

• 

Każdy posiłek powinien zawierać surowe latem, a duszone lub kiszone warzywa zimą.

• 

Rezygnujmy ze spożywania pieczywa drożdżowego, jedzmy chleb pieczony z mąki gruboziarnistej.

• 

Przygotowujmy posiłki zgodnie z tabelą łączenia produktów.

• 

Dokładnie przeżuwajmy pokarm.

• 

Przyrządzajmy posiłki bezpośrednio przed jedzeniem i starajmy się je zjadać zaraz po przyrządzeniu.

• 

Nie odgrzewajmy wielokrotnie posiłków i nie jedzmy posiłków przygotowanych wczorajszego dnia.

• 

Zmniejszajmy spożywanie posiłków sztucznych, rafinowanych i wędzonych.

• 

Rezygnujmy w miarę możliwości z potraw gotowych i produktów konserwowanych.

• 

Zmniejszajmy spożywanie kawy i herbaty.

• 

Dodawajmy do potraw przyprawy (szczególnie zimą).

• 

W porze letniej i jesiennej róbmy dzień "truskawkowy", "czereśniowy", "jabłkowy" itp. nic więcej nie jedząc.

• 

Raz w tygodniu przeprowadzajmy "post" trwający 16-24 godzin, pijąc w tym czasie tylko przegotowaną wodę.

• 

Gdy pojawi się świeża marchew, buraki, jabłka pijmy świeżo przygotowane soki nawet do 1 litra dziennie.

• 

Walczmy z zaparciami - to główny wróg zdrowia i główna przyczyna starzenia się organizmu.

• 

Od poniedziałku do piątku odżywiajmy się skromnie.

• 

Natomiast w soboty i w niedzielę róbmy sobie święto i jedzmy wszystko, co chcemy, zgodnie z zasadą starożytnych lekarzy - nawet

trucizna w małych ilościach może być lekarstwem.

Na zakończenie pierwsze dziesiątki witaminowo-pierwiastkowej listy przebojów:

Witamina A

Witamina B

1

Witamina B

2

Witamina PP

Witamina C

Tran

Wątroba cielęca

Wątroba wołowa

Wątroba wieprzowa

Marchew

Szpinak

Nać pietruszki

Morele suszone

Botwina

Dynia

Orzechy laskowe

Groch suchy

Szynka chuda

Wieprzowina chuda

Fasola sucha

Płatki owsiane

Kiełbasa sucha

Kasza gryczana

Węgorz wędzony

Orzechy włoskie

Wątroba cielęca

Wątroba wołowa

Wątroba wieprzowa

Migdały

Węgorz wędzony

Makrela wędzona

Ser twarogowy

Pieczarki świeże

Ser edamski

Ser tylżycki

Wątroba cielęca

Wątroba wołowa

Wątroba wieprzowa

Orzeszki ziemne

Węgorz wędzony

Makrela wędzona

Kura, kurczak

Makrela świeża

Indyk

Łosoś wędzony

Chrzan

Czarna porzeczka

Nać pietruszki

Papryka

Brukselka

Koperek

Kalafior

Poziomki, Truskawki

Szpinak

Cytryna

Wapń

Fosfor

Żelazo

Mak

Ser edamski

Ser tylżycki

Szprot wędzony

Migdały

Czekolada mleczna

Nać pietruszki

Figi

Orzechy laskowe

Fasola sucha

Kakao w proszku

Orzechy laskowe

Mak

Żółtka jaj świeże

Ser edamski

Ser tylżycki

Migdały

Kasza gryczana

Czekolada gorzka

Fasola sucha

Wątroba wieprzowa

Mak

Kakao w proszku

Wątroba cielęca

Żółtka jaj świeże

Fasola sucha

Wątroba wołowa

Kasza gryczana

Kaszo jaglana

Kiełbasa sucha

Lista  została  opracowana  na  podstawie  wydawnictw  z  lat  60  i  70-tych.  Być  może  do  tej  pory  zaszły  jakieś  zmiany.  Należy  tylko  uważać  na  produkty

zwędzone, które nie są zalecane.

background image

5.11.2014

Uleszka

http://uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/medalt/jedzenie.htm

11/13

Ważne dla młodych matek

Kleik ryżowy - na 100 ml wody daje się 1/2 łyżeczki masła,

1/2 łyżeczki cukru i 1 łyżeczkę kleiku ryżowego w proszku,

bądź też ryż, który wcześniej trzeba ugotować i przetrzeć.

Trzeba również systematycznie sprawdzać wagę ciała.

Ważyć się trzeba co miesiąc, a jeśli występuje tendencja do

tycia, co dwa tygodnie. Warto też wiedzieć, że przez 14

pierwszych tygodni ciąży, wskazówka wagi powinna stać w

miejscu. Od 14 do 20 tygodnia może się podnieść o 2,5 kg.

Od 20 do 30 tygodnia o dalsze 5 kg. Od 30 do 36 tygodnia

o 2,5 kg i wreszcie do 40 tygodnia mogą występować

pewne niewielkie wahania.

Przesądem jest również stwierdzenie, że picie piwa

wzmaga laktację. To przecież również alkohol, a tego

kobieta karmiąca musi się absolutnie wystrzegać. A już

w żadnym wypadku nie wolno palić papierosów.

Dziecko odżywia się wtedy pokarmem matki, który

zawiera trujące substancje oraz wdycha dym, czyli

staje się niejako biernym palaczem. Odbija się to

niekorzystnie na jego układzie nerwowym i ogólnym

rozwoju, w przyszłości także intelektualnym. Dzieci

matek palących są przy tym mniejsze i mniej odporne

na wszelkie infekcje, częściej więc chorują.

Są to rady dr Jadwigi Górnickiej z książki "Apteka natury - poradnik zdrowia". Proszę zwrócić uwagę, że p. Górnicka jest zwolennikiem

"starej szkoły" żywienia, a więc używania dużych ilości mleka i łączenia białek z węglowodanami. Proszę o tym pamiętać i postępować

zgodnie z rozsądkiem.

ODŻYWIANIE W CZASIE CIĄŻY

Kiedyś uważano, że kobieta w ciąży powinna jeść za dwoje, czyli za siebie i za mające się urodzić dziecko. Jest to oczywiście z gruntu fałszywy pogląd.

Podobnie  zresztą  jak  inny,  że  należy  ograniczyć  kaloryczne  oraz  białkowe  racje  żywieniowe  kobiet  w  ciąży.  Liczne  badania  wykazały  bowiem,  że

nieprawidłowe  żywienie  w  tym  okresie  może  doprowadzić  do  wielu  zaburzeń,  włącznie  z  przedwczesnym  porodem  i  zwiększoną  śmiertelnością

noworodków. Ważna jest jakość pożywienia a nie jego ilość.

Kobieta  w  okresie  ciąży  powinna  przede  wszystkim  odżywiać  się  racjonalnie,  czyli  tak,  by  dostarczyć  organizmowi  wszystkich  niezbędnych  składników,

jakie  są  potrzebne  jej  i  dziecku.  Należy  do  nich  przede  wszystkim  białko,  ważny  budulec  rozwijającego  się  organizmu.  A  więc  mięso,  zwłaszcza  chuda

wołowina, cielęcina i wieprzowina, przynajmniej raz w tygodniu wątróbka, a poza tym mleko, jaja, twaróg oraz wszelkie przetwory mleczne. Oprócz tego

masło, tłuszcz w postaci oleju, najlepiej sojowego lub słonecznikowego, a także kasze, owoce i warzywa. Uważam za bardzo cenne pożywienie mielony

pszczeli pyłek kwiatowy zmieszany z miodem (10 dag pyłku mieszamy w szklance miodu i zażywamy 3-4 łyżeczki po jedzeniu).

Zaleca się natomiast ograniczenie słodyczy, tłuszczów zwierzęcych, ziemniaków, potraw mącznych, takich jak kluski i pieczywo oraz soli.

W sumie zdrowa kobieta, przy prawidłowym przebiegu ciąży, powinna jeść z umiarem, nie ulegając absolutnie wilczemu apetytowi, jak to nieraz bywa,

ale za to częściej. Powiedzmy nie trzy razy, ale pięć niezbyt obfitych posiłków w ciągu dnia. Ponieważ u większości ciężarnych procesy przemiany materii

toczą  się  dużo  wolniej  niż  w  pozostałych  okresach  ich  życia,  warto  zwrócić  uwagę  na  produkty  sprzyjające  prawidłowemu  trawieniu.  Najlepszym

lekarstwem jest odpowiednia dieta zawierająca soki owocowe, warzywa, owoce, chleb razowy, otręby.

W tym okresie trzeba unikać wszelkich środków przeczyszczających. A jeśli się je przyjmuje, to tylko za zgodą lekarza.

Obliczono,  że  w  czasie  9  miesięcy  kobieta  winna  spożyć  dodatkowo  80  tysięcy  kalorii,  czyli  300  kalorii  dziennie.  Daje  to  dziennie  2500  kalorii,  czyli

niewiele więcej niż wynosi normalna ilość. Ważne jest również, aby tego zwiększonego zapotrzebowania na dodatkowe kalorie nie pokrywać tłuszczami,

słodyczami, ale raczej warzywami i owocami.

W okresie ciąży należy unikać przyjmowania jakichkolwiek silnych leków. Wyjątek od tej reguły

stanowią leki przepisane przez lekarza położnika, np. wapno typu Calcium Granulatum i Falvit i

przyjmowane  ściśle  według  jego  wskazówek.  Samowolne  przyjmowanie  leków  przez  przyszłą

matkę  może  doprowadzić  do  uszkodzenia  płodu  i  urodzenia  ułomnego  dziecka.  Również  leki

ziołowe przeczyszczające uważane za bezpieczne, podlegają tym samym zasadom.

Na  działanie  dymu  tytoniowego  narażony  jest  szczególnie  układ  nerwowy  płodu,  co  prowadzi

nieraz  do  ciężkich  i  niestety  nieodwracalnych  skutków.  Poza  tym  dzieci  matek  palących  są

zwykle  niedotlenione  i  gorzej  odżywione  w  łonie  matki.  Przychodzą  na  świat  z  niższą  waga

urodzeniową, są podatne na napady drgawek i omdlenia oraz posiadają mniejszą odporność na

zakażenia.  Dzieci  matek  pijących  alkohol  w  ciąży  mogą  urodzić  się  z  wadami  ośrodkowego

układu nerwowego, a także z uszkodzoną wątrobą i trzustką.

Przyszłą  matkę  obowiązuje  również  okresowe  badanie  moczu,  aby  w  porę  uchwycić  ewentualną  niewydolność  nerek,  nadciśnienie  tętnicze  a  nawet

zatrucia ciążowe. Niezbędne jest również uprawianie gimnastyki przez cały okres ciąży, co ma dodatni wpływ na przebieg porodu. Ćwiczenia oddechowe

poprawiają natomiast przyswajanie tlenu, co korzystnie wpływa na stan zdrowia i przyczynia się do urodzenia zdrowego dziecka.

ODŻYWIANIE MATKI KARMIĄCEJ

Od chwili poczęcia, przez całą ciążę, matka z dzieckiem tworzą jedność. Organizm matki chroni i żywi dziecko. Karmienie piersią jest zatem naturalnym

przedłużeniem i dopełnieniem okresu ciąży. Jest to zdrowie wyssane z mlekiem matki. Dlatego też, właśnie ze względu na swe szczególne właściwości,

pokarm  matki  bywa  nazywany  białą  krwią.  Dostarcza  on  niemowlęciu  w  wystarczających  ilościach  wszystkie  niezbędne  składniki  odżywcze,  budulcowe,

energetyczne, a także witaminy, mikroelementy, tłuszcze, wreszcie ciała odpornościowe, chroniące dziecko przed chorobami. Mleko kobiece jest zatem

najbardziej wartościowym pokarmem. Tych cech nie posiada żadne, najlepsze nawet mleko krowie czy w proszku.

Sposób  odżywiania  karmiącej  matki  ma  istotny  wpływ  zarówno  na  jej  zdrowie,  jak  również  na  zdrowie  dziecka.  W  tym  okresie  jej  zapotrzebowanie

energetyczne  zwiększa  się  około  500-800  kalorii  na  dobę.  Nie  znaczy  to  oczywiście,  że  trzeba  się  przejadać.  Potrzeby  te  zaspokaja  właściwie  jeden

dodatkowy  posiłek  np.  drugie  śniadanie.  Ważne  jest  przestrzeganie  przez  kobietę  karmiącą  zasad  racjonalnego  żywienia.  Jej  dieta  powinna  być  lekka,

urozmaicona, uwzględniająca w codziennych posiłkach mięso, ryby, sery, jaja owoce i warzywa oraz przynajmniej litr mleka dziennie. Od ilości płynów,

wbrew  niektórym  stwierdzeniom,  nie  zależy  bynajmniej  ilość  pokarmu.  Sprawę  picia,  powinno  zatem  regulować  pragnienie.  Można  pić  lekką  herbatę,

kompoty, wodę z sokiem, najlepiej mało słodzone.

Istnieje przesąd, że w okresie karmienia nie jada się potraw kwaśnych. Jest to opinia błędna, gdyz

zarówno kwaszona kapusta, jak też sok z kwaszonych buraków, kwaśne owoce i surówki nie mają

szkodliwych właściwości. Można również jadać niewielkie ilości chrzanu z cytryną. Unikać natomiast

należy czosnku, który nadaje pokarmowi niemiły zapach oraz wykluczyć warzywa mające

właściwości wzdymające, takie jak groch, fasola, bób, tłusta gotowana kapusta, a w niektórych

wypadkach nawet świeży gruboziarnisty chleb razowy, by nie powodowały kolki u niemowlęcia.

Oczywiście wszystkie te warzywa można i trzeba zastąpić innymi o podobnych właściwościach

odżywczych. Kobieta karmiąca powinna używać kminku z majerankiem jako przyprawy, wtedy

pokarm nie powoduje kolki i wzdęć u niemowlęcia.

Zdarza  się,  że  w  pierwszych  dniach  po  porodzie  dziecko  niechętnie  ssie  pierś  matki.  Trzeba

wówczas  wykazać  cierpliwość  i  nie  zrażać  się  początkowymi  trudnościami.  Ssanie  zwiększa

laktację,  trzeba  zatem  przystawiać  je  do  piersi  aż  do  skutku.  Karmimy  tak  często,  jak  tego

domaga  się  dziecko,  czyli  na  żądanie.  Popularne  nie  tak  dawno  przekonanie  o  konieczności

sztywnego ustalania godzin karmienia i przestrzegania przerwy nocnej, okazało sie mylne. Pediatrzy wycofali się z tego stwierdzenia. Pierwszy okres od

urodzenia, zwykle jest to pierwszy tydzień, wymaga kilkunastu karmień na dobę, w tym także w nocy, póki samoistnie po kilku dniach, nie wytworzy się

przerwa  nocna.  Pokarm  matki  całkowicie  zaspokaja  pragnienie  i  głód.  Nie  trzeba  zatem  podawać  dziecku  żadnych  innych  napojów.  W  drugim  tygodniu

sytuacja zazwyczaj na jakiś czas stabilizuje się i potrzeby noworodka ograniczają się do 6-8 karmień na dobę.

CZYM KARMIĆ MALUCHY

W  pierwszych  tygodniach  życia  potrzeby  żywieniowe  niemowlęcia  są  zwykle  zaspokajane  przez  pokarm  matki.  Dowodem  tego  jest  odpowiedni  przyrost

wagi. Noworodek karmiony piersią wymaga uzupełnienia diety w jedną tylko witaminę, a mianowicie w witaminę "D", czyli przeciwkrzywiczną, mającą

niezwykle  ważny  udział  w  metabolizmie  szybko  rozwijającego  się  organizmu.  Ile  kropelek  tej  witaminy  potrzebuje  dziecko,  decyduje  zawsze  lekarz

pediatra, ponieważ zależy to nie tylko od indywidualnych potrzeb niemowlęcia, ale w pewnym stopniu również od pory roku.

W drugim miesiącu życia dietę niemowlęcia karmionego piersią wzbogaca się soczkami z jarzyn i owoców, początkowo z marchewki i jabłka. Soki te

podaje  się  w  stanie  surowym,  dlatego  też  bardzo  ważną  sprawą  jest  sposób  ich  przygotowania.  Należy  zachować  idealną  czystość  wszystkich  naczyń  i

przyborów kuchennych oraz samych produktów. Ilość soczków zwiększa się stopniowo od 1 do 4-6 łyżeczek dziennie.

W trzecim miesiącu podajemy dziecku tarte jabłko, a także soczki z owoców jagodowych,

jeżeli naturalnie pora roku na to pozwala. Z sokami z cytrusów i truskawek radzę jednak

uważać, gdyż bywają dzieci skłonne do uczuleń na te owoce. 

background image

5.11.2014

Uleszka

http://uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/medalt/jedzenie.htm

12/13

W piątym miesiącu wprowadzamy do jadłospisu zupkę jarzynową. W jej skład powinny

wejść marchewka, seler, trochę pietruszki, a po kilkunastu dniach również ziemniak i burak. Warzywa gotujemy do miękkości i przecieramy. Po dwóch

tygodniach do zupki dodajemy pół żółtka. Skład warzyw można nieco zmienić bądź też zmniejszyć udział jednych na rzecz drugich. Podajemy początkowo

dziecku tylko kilka łyżeczek zupki, by przywykło ono do nowego smaku i konsystencji pokarmu. Posiłek ten trzeba jednak uzupełnić, karmiąc dziecko

piersią. Z czasem do zupki dodajemy trochę drobniutko pokrojonego mięsa. Najlepsze jest mięso cielęce, kurczak czy młoda wołowina. Niemowlęciu

można również podawać kleik ryżowy. 

W siódmym i ósmym miesiącu do jadłospisu można wprowadzać nowe warzywa np. kapustę włoską, kalafior, cebulę itp. Wskazane jest podawać przy

każdym nowym posiłku kleik z siemienia lnianego oraz herbatkę z dziurawca (po herbatce bezwzględnie unikać słońca).

Od 10-12 miesiąca życia można podawać dziecku posiekaną drobniutko polędwicę, parówki oraz gotowane mięso np. w postaci pulpetów. W tym

czasie dziecko jada również kompoty, kisiele, herbatniki itp.

Zdarza  się  jednak,  że  matka  z  różnych  względów  nie  jest  w  stanie  karmić  dziecka  piersią  i  od  początku  musi  je  karmić  sztucznie.  Na  rynku  jest

specjalnie  spreparowane  mleko  w  proszku  oraz  rózne  mieszanki,  dostosowane  do  wieku  dziecka.  Jeśli  trzeba  z  nich  korzystać,  najlepiej  poradzić  się

lekarza,  który  ustali  najodpowiedniejszy  sposób  żywienia.  By  uniknąć  nieustannego  przygotowywania  mieszanek,  można  od  razu  ptzyrządzić  wiekszą

ilość,  na  cały  dzień,  rozlać  do  butelek,  przykryć  czystym  gazikiem  i  pasteryzować  (nie  gotować)  przez  10  minut  pod  przykryciem.  Po  wystudzeniu

buteleczki przechowuje się w lodówce, na dnie.

Początkowo  karmi  się  dziecko  7  razy  dziennie,  a  następnie  6  razy.  Od  piątego  miesiąca  przechodzi  się  zwykle  na  5  karmień.  Jesli  jednak  dziecko  jest

głodne i płacze, trzeba je nakarmi wczesniej. Ale gdy śpi, lepiej go nie budzić. Pół godziny różnicy nie jest problemem.

Wiadomo,  że  idealna  czystośc  wszystkiego,  z  czym  styka  sie  niemowlę,  jest  podstawowym  obowiązkiem  matki.  Ale  w  wypadku  sztucznego  karmienia

jest to szczególny obowiązek. Niemowlę nie otrzymujące naturalnego pokarmu, jest bowiem pozbawione bariery ochronnej, jakiej mu on dostarcza, czyli

jest  bardziej  podatne  na  wszelkie  infekcje  i  zarazki.  Dzieciom  karmionym  sztucznie,  w  odpowiednim  czasie  również  podaje  się  soczki,  przeciery,  zupki

jarzynowe, a często także witaminy, oczywiście tylko te, które zaleci lekarz.

Żywienie  dziecka  we  wczesnym  dzieciństwie,  czyli  w  2  i  3  roku  życia,  jest  już  inne  niż  w  wieku  niemowlęcym.  Jego

waga  ulega  potrojeniu.  Jednoczesnie  wzrost  zwiększa  się  zwykle  o  25  cm.  Natomiast  malec  w  okresie  wczesnego

dzieciństwa przybywa zwykle 2 kg na wadze, a jednoczesnie rośnie około 9 cm. W związku z tym jego zapotrzebowanie

na  kalorie  jest  niższe  niż  zapotrzebowanie  niemowlęcia.  Dziecko  w  tym  wieku  powinno  wypijać  przynajmniej  1/2  litra

mleka dziennie, jeść ser, masło, mięso, chude ryby, a także warzywa i owoce. Wystarczają mu zwykle cztery posiłki, w

przypadku  tzw.  "niejadków"  można  wprowadzić  pięć  posiłków  ale  mniej  obfitych.  W  zasadzie  dziecko  jada  to,  co

wszyscy  domownicy,  tyle  że  potrawy  przyprawia  się  nieco  inaczej.  I  jeszcze  jedno.  Nie  wolno  zmuszać  dziecka  do

jedzenia, nie karmić go na siłę.

JAK ŻYWIĆ UCZNIA

Obserwacje  zebrane  przez  lekarzy  i  nauczycieli  wykazują,  że  po  trzech  godzinach,  często  nawet  wcześniej,  dzieci

szczególnie  z  najmłodszych  klas  stają  się  ospałe,  zaczynają  ziewać,  są  mniej  uważne  i  nie  potrafią  skoncentrować

uwagi.  Jest  to  dowód,  że  u  tych  dzieci  nastąpił  ubytek  energii,  który  trzeba  uzupełnic  solidnym  posiłkiem.

Samopoczucie ucznia w szkole, wyniki w nauce zależą nie tylko od jego indywidualnych cech, zdolności i predyspozycji,

ale również od właściwego odżywiania.

Potrzebną  dziecku  energię  dostarczają  węglowodany  i  tłuszcze.  Białko,  niezbędne  do  budowy  nowych  i  odbudowy

starych  tkanek  oraz  innych  czynności  fizjologicznych  znajduje  się  w  produktach  pochodzenia  zwierzęcego  (mleku,

mięsie, rybach, jajach, serach) oraz pochodzenia roslinnego (warzywach strączkowych, ziemniakach). Wapń niezbędny

do  normalnego  wzrostu,  rozwoju  kośćca  i  zębów,  a  także  zapewnienia  właściwej  krzepliwości  krwi  znajduje  się  przede

wszystkim  w  mleku  i  jego  przetworach,  a  także  natce  pietruszki,  jarmużu,  szprotach  i  sardynkach.  Żelazo  jest  w  mięsie,  wątrobie,  jajach,  szpinaku,

rabarbarze. Składniki mineralne w owocach i warzywach. Witaminy, podobnie jak składniki mineralne, reguluja procesy zyciowe organizmu. Każda z nich

spełnia odmienną rolę i dlatego każda jest ważna i potrzebna. Te wszystkie składniki trzeba koniecznie zapewnić dziecku, racjonalnie je dzieląc między

poszczególne posiłki. I tak pierwsze śniadanie powinno zawierać około 20-25% tych składników, obiad około 50% i kolacja również około 20-25%.

Jeśli  nie  zapewni  się  dziecku  odpowiedniego  porannego  posiłku,  nie  będzie  ono  w  stanie  skupić  się  na  lekcjach.  Po  powrocie  ze  szkoły  również  należy

uzupełnić  niedobory  pożywienia.  Nie  zastąpi  tego  obfita  obiado-kolacja,  która  zresztą  nie  jest  wcale  najzdrowsza.  Czasem  błędem  jest  niedocenianie

przez rodziców tego pierwszego posiłku. Bywa, że dziecko późno wstaje, bo poprzedniego dnia zbyt długo oglądało telewizję i w ostatniej chwili, głodne,

pędzi do szkoły. Jest to absolutnie niedopuszczalne. Dziecko musi się kłaść spać o właściwej porze i wstawać dostatecznie wcześnie, by mogło spokojnie

zjeść  śniadanie.  Jego  podstawą  powinno  być  mleko  w  różnych  postaciach,  pieczywo  ciemne  i  jasne,  z  masłem,  serem,  wędliną,  jajkiem,  do  tego  jakiś

owoc  i  warzywo.  Bardzo  wskazany  jest  również  dodatek  miodu  i  dźemu.  W  żadnym  jednak  wypadku  pierwsze  śniadanie  nie  może  ograniczyć  się

wyłącznie do zupy mlecznej.

Między  pierwszym  śniadaniem  a  obiadem  dziecko  koniecznie  powinno  zjeść  drugie  śniadanie.  Jeśli  jada  obiady  w  szkole,  może  być  ono  mniej  obfite.

Wystarczy kanapka z wędliną czy z serem i listkiem sałaty, do tego jakieś warzywo czy owoc. Jeśli jednak dziecko je obiady dopiero w domu, również

drugie  śniadanie  winno  być  solidne.  Dwie  kanapki  z  wędliną,  serem,  smaczną  pastą,  przełożone  liściem  sałaty,  do  tego  jakieś  warzywo  i  owoce  plus

kubek jogurtu lub kefiru.

Na  obiad  dziecko  powinno  zjeść  zupę  na  wywarze  z  warzyw  i  mięsa  oraz  drugie  danie  uzupełnione  warzywami  sezonowymi  np.  marchewką  z  jabłkiem,

kwaszoną  kapustą  z  tartym  jabłkiem  i  marchewką  itp.  Na  kolacje  oprócz  kanapek  -  moim  zdaniem  -  dobrze  jest  podać  coś  ciepłego  np.  barszczyk  i

surówki. Oczywiście również między obiadem i kolacją można podać dziecku coś do zjedzenia: budyń czy kisiel, herbatniki i sok owocowy albo kawałek

drożdżowego ciasta z lekką herbatą.

I  jeszcze  jedno.  Dzieci  jedzą  za  dużo  słodyczy,  powodujących  nie  tylko  próchnicę  zębów,  ale  również  spadek  łaknienia.  Trzeba  ograniczyć  słodycze,

zastępując je owocami, sokiem owocowym i warzywami.

CO ROBIĆ Z "NIEJADKIEM"

Aby  maluch  jadł  z  apetytem  i  dobrze  trawił,  trzeba  od  wczesnego  dzieciństwa  przestrzegać  regularności  karmienia  i  przerwy  nocnej.  Jeżeli  bowiem  w

pierwszych tygodniach karmimy noworodka "na życzenie", to już w następnych uruchamia się normalny zegar biologiczny, ustalający niejako samoistne

przerwy.  Są  one  konieczne  po  to,  by  organizm  miał  dostatecznie  dużo  czasu  na  strawienie  pokarmu  i  by  zjawić  się  mogło  naturalne  uczucie  głodu.  W

czasie przerwy nie wolno dziecku podawać nic do jedzenia, a zwłaszcza słodyczy, które powoduja spadek łaknienia i przyhamowania procesu wydzielania

soków  trawiennych,  a  także  chleba  szczególnie  z  tłuszczem,  wędliną  czy  mięsem.  Jeśli  dziecko  gwałtownie  domaga  się  jedzenia,  można  mu  podać  co

najwyżej  jakiś  owoc  czy  warzywo,  chociażby  obraną  marchewkę,  a  gdy  ma  pragnienie  -  lekko  osłodzony  kompot.  Lepiej  jednak  nieco  wcześniej  podać

obiad czy kolację.

Malec  dokarmiany  między  posiłkami  często  nie  chce  jeść  właściwego  pożywienia  albo  je  bardzo  mało,  co  powoduje  zdenerwowanie  troskliwej  mamy.

Rodzice  widząc,  że  dziecko  zjadło  mało,  podają  mu  potem  coś  do  zjedzenia  i  w  ten  sposób  regularność  posiłków  zostaje  całkowicie  zakłócona  i

zachwiana, co prowadzi nieraz do trwałej niechęci dziecka do jedzenia.

Ważną  sprawą  jest  stworzenie  odpowiedniej  atmosfery  w  czasie  posiłków  dziecka.  Absolutnie  nie  wolno  mu  zakłócać  spokoju  innymi  zabiegami  np.

mierzeniem  temperatury,  wymówkami,  naganami.  Zwrócić  należy  uwagę  na  odpowiednią  temperaturę  pożywienia,  czyli  unikać  potraw  zbyt  gorących,

jak też wystudzonych. Nie wolno zapominać, iż ładnie i kolorowo podana potrawa pobudza apetyt. Dziecko powinno mieć swoje własne nakrycia, wesołe

i kolorowe, zachęcające do jedzenia, a same potrawy powinny być powinny być podane z zielonym liściem sałaty czy czerwonym plastrem pomidora.

Niejadków można podzielić na dwie grupy. Do jednej z nich należą zwykle jedynacy i dzieci dokarmiane między posiłkami, do drugiej te, które nie lubią

pewnych  określonych  potraw,  często  również  nie  jadanych  przez  innych  domowników.  Dobrym  sposobem  na  grymaszących  jedynaków  jest  towarzystwo

innych  dzieci  np.  w  przedszkolu.  W  innych  przypadkach  -  zaprzestanie  dokarmiania  między  posiłkami.  Natomiast  w  stosunku  do  nie  lubiących  tej  czy

innej  potrawy  potrzebna  jest...  dyplomacja.  Jeżeli  dziecko  nie  chce  pić  mleka  czy  jeść  zupy  mlecznej,  należy  podsunąć  mu  kakao,  bydyń  z  owocami,

kefir  czy  jogurt  na  słodko  lub  na  ostro.  Nie  chce  jeść  twarożku,  można  spróbować  przyrządzić  z  niego  jakiś  deser  bądź  dodać  nieco  czosnku,  pietruszki

czy ziół. A przede wszystkimpozostali domownicy nie powinni wyrażać głośno przy dzieciach swojej opinii na temat tej czy innej potrawy. W drastycznych

przypadkach,  gdy  dziecko  stanowczo  nie  chce  pić  mleka  i  jeść  jego  przetworów,  warto  poradzić  się  lekarza,  który  ewentualnie  przepisze  wapno  w

tabletkach.

W  każdym  bądź  razie  nie  wolno  wymuszać  na  dziecku  jedzenia.  Trzeba  pamiętać,  że  podobnie  jak  dorośli,  ma  ono  również  swoje  ulubione  potrawy  i

takie,  za  którymi  nie  przepada.  Instynktownie  wyczuwa,  co  jest  mu  potrzebne,  jeżeli  naturalnie  jest  zdrowe.  Chęć  jedzenia  takich  a  nie  innych  potraw

może  oznaczać,  że  jego  organizmowi  brakuje  pewnych  zawartych  w  tych  potrawach  składników.  Widuje  się  przecież  dzieci  liżące  ścianę,  co  świadczy  o

background image

5.11.2014

Uleszka

http://uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/medalt/jedzenie.htm

13/13

niedoborze  wapnia  w  organizmie.  Trzeba  więc  pozwolić  mu  jeść  to,  co  chce  i  tyle  ile  chce.  Nic  się  nie  stanie,  jeśli  jednego  dnia  zje  mało  lub  nawet

całkiem się przegłodzi.

Niemowlęta jedzą na ogół chętnie i dużo. W drugim roku życia natomiast dziecko zachłannie poznaje świat i jedzenie schodzi na dalszy plan. Okazuje się

wtedy, że Kasia nie ma ochoty na zupkę jarzynową, którą poprzednio chętnie jadła, a Krzysio nie znosi mleka. Tymczasem rodzice wiedzą, że dziecko

musi  jeść  zupkę  i  twarożek,  pić  mleko,  jeść  wędlinę,  mięso,  ryby,  jaja,  warzywa,  owoce,  czyli  wszystko  to,  co  jest  mu  potrzebne  do  normalnego

rozwoju.  Zaczyna  się  rodzinne  karmienie  malucha.  Mama  wtyka  mu  do  buzi  łyżkę  z  zupą,  tata  go  zabawia,  wyczyniając  różne  dziwne  rzeczy,  babcia

opowiada  bajeczkę.  Wszyscy  są  zdenerwowani,  a  dziecko  wyczuwa  to  doskonale.  Odtąd  posiłek  bedzie  mu  się  kojarzył  z  przymusem,  z  czymś

nieprzyjemnym. Rodzice znajdują się na straconych pozycjach także wówczas, gdy za zjedzoną zupkę obiecują dziecku ulubione słodycze.