background image

Autor „Rozmów z Bogiem"

Neale Donald Walsch

o obfitości i

godziwym

zarobkowaniu

background image

tfumaczył Sławomir

Studniarz

L.IMBUB

Bydgoszcz 2000

background image

tytuł oryginału Neale Donałd Walsch on

ABUNDANCE and RIGHT

LIYELIHOOD

Copyright © 1999 by Neale Donałd Walsch Al] rights

reseryed

Copyright © 2000 for the Polish edition by Dom

Wydawniczy LIMBUS, Bydgoszcz

Montaż elektroniczny

Krzysztof Wirszyłło

ISBN 83-7191-079-7

Dom Wydawniczy LIMBUS

85-959 Bydgoszcz 2, skr. poczt, 21 tel. /fax

(0-52) 328-79-74

background image

Leo i Lecie Buskom

Którzy tak szczodrze obdarzyli tak wielu •wszystkim, czym są, i

wszystkim, co maja.

Swa nieprzerwana, hojnością oboje ukazali, oraz

zyskali, swa obfitość, służąc za natchnienie i model dla

wszystkich, którzy mieli to szczęście, że spotkali ich na

swej drodze.

background image

Wprowadzenie

-Największą ironią życia jest to/ że wszystkim nam jest
dane to, czego pragniemy.

Mamy   pod   dostatkiem   tego/   czego   żałujemy/   że   nie

mamy pod dostatkiem.

Możecie nie wierzyć/ że to prawda w odniesieniu do was

albo innych/ których znacie czy obserwujecie na co dzień/
ale taka jest prawda;
tylko nasza myśl/ że to nieprawda, sprawia/ że wydaje się
to nieprawda w naszym doświadczeniu,

Na to/ jak doświadczamy życia, w ogromnym stopniu

rzutuje   perspektywa.   Co   jeden   uzna  za  //brak"/   drugi
nazwie //obfitością". I w ten sposób nasze indywidualne
definicje kształtują nasze indywidualne doświadczenia. A
nasze definicje/ czy jak ja to, określam nasze decyzje/ po-
wielają   się   i   mnożą.   Cokolwiek   ogłosimy   takim   czy
owakim/ takim czy owakim się stanie.

Skąd   to   wiem?   Bo   umiem   słuchać.   Od   dawna

zadawałem   sobie   te   pytania/   a   kilka   lat   temu   zacząłem
otrzymywać   odpowiedzi.   Wierzę/   że   pochodzą   one   od
Boga. Odpowiedzi te wywarły na mnie takie wrażenie/ tak
mnie wówczas

7

background image

poruszyły/ że postanowiłem utrwalić je na piśmie. Zapis ten
dał początek późniejszej serii Rozm6w z Bogiem, które stały
się bestsellerem na skalę światową.

Nie jest konieczne podzielanie mojej wiary co do źródła

owej wiedzy/ do tego, aby czerpać z niej korzyści. Trzeba
tylko dopuścić  możliwość,  że   jest  być   może  coś,  czego
ludzie nie do końca rozumieją, jeśli chodzi o obfitość w
życiu, a czego zrozumienie mogłoby wszystko odmienić.

Z takim nastawieniem właśnie zebrał się zespół złożony

z   około   czterdziestu   osób   w   domu   na   obrzeżach   San
Francisco w styczniu  1999  roku po to/ aby wraz ze mną
bardziej szczegółowo rozważyć to, co mówią na ten temat
Rozmowy  z  Bogiem.  Podzieliłem   się   z   grupą   moim
zrozumieniem   materiału   dotyczącego   obfitości   i
odpowiadałem   na   zadawane   mi   pytania.   Synergia   tego
spotkania  zaowocowała elektryzującym  doświadczeniem/
którego   wynikiem   był   swobodny   przepływ   cudownej
mądrości/   przepływ/   który   co   niniejszym   z   radością
oznajmiam, został uwieczniony na taśmach wideo i audio/
a ich opracowane wersje stały się dostępne dla szerokiej
publiczności.

8

background image

Obecna książka stanowi zapis tego zdarzenia. Czyta

się ją bardziej potoczyście  -  co jak sądzę/ wzmaga jej
inspirującą siłę  -  aniżeli tekst przeznaczony do druku.
Ponieważ   formatu   książkowego   nie   ograniczają   ramy
czasowe  ani  wymogi  produkcji/  zdołaliśmy  zamieścić
tutaj to/ co ze względu na konieczne skróty nie znalazło
się na opracowanych taśmach.

Bóg   mówi   nam   w  RzB,  że   większość   z   nas   nie

rozumie/ na czym tak naprawdę polega obfitość i myli
ją   z   pieniędzmi.   Lecz   kiedy   dokonujemy   dokładnego
rozpoznania   w   tej   dziedzinie/   w   której   rzeczywiście
wszystkiego mamy w bród i postanowimy podzielić się
tym   szczodrze   z   każdym/   z   kim   się   stykamy/   prze-
konujemy się/ że to/ co do tej pory  utożsamialiśmy  z
obfitością  -  pieniądze  -  napływa   do  nas  szerokim
strumieniem.

Niemniej/ nawet takiego splotu wydarzeń wielu z nas

nie   potrafi   zaakceptować.   Pieniądze   kojarzą   się   nam
bowiem z doświadczeniem i energią/ dla których nie ma
miejsca   w   Boskiej   rzeczywistości.   Lecz   w   całym
wszechświecie   nie   ma   nic/   co   nie   mieściłoby   się   w
Boskiej  rzeczywistości;  co   nie   byłoby  częścią  Boga.
Kiedy   pojmiemy/   że   pieniądze   również   wchodzą   w
skład

9

background image

10

Porady na życie

Boskiej natury, zmienimy do nich swój stosunek. Ujrzymy
w nich odbicie Bożej chwały, a nie przyczynę wszelkiego
zła. To zaś wywołać może zadziwiające skutki.

Doświadczenie   obfitości   w   życiu  jest  możliwe,   a

cudowna mądrość zawarta w księgach RzB/ pokazuje nam,
jak to osiągnąć.

Oto ta mądrość/ tak/ jak ją otrzymałem i zrozumiałem.

Przekazuję   ją   wam   w   pokorą  -  czy   jest   to   towar
pełnowartościowy/   sprawdźcie   sami  -  w   nadziei/   że   jej
zadanie  zostanie  spełnione  nawet  wtedy, gdy choć  jedna
uwaga otworzy nowe okno czy rozewrze szeroko wrota ku
mojemu większemu szczęściu. 
Neale Donald Walsch yilfc                  

 lipiec 1999

Ashiand/ Oregon

Neale Donald Walsch

o obfitości i

godziwym

zarobkowaniu

background image

Miło   mi   widzieć   wszystkich   tu   zebranych.

Witajcie.   Witaj,   kochanie.   To   do   mojej   żony.   Nie   do
każdego z moich słuchaczy zwracam się przez „kochanie".
Chociaż to wydaje się dość kuszące.

Zastanawiacie się pewnie, dlaczego tutaj się spotykamy.

Ja również. Chciałbym na początku opowiedzieć trochę o
tym, co przydarzyło mi się w życiu. Wprowadzę was w
doświadczenia/   jakie   stały   się   moim   udziałem   w   ciągu
ostatnich   sześciu/   ośmiu   lat   i   zapoznam   was  ze   swoimi
odczuciami. Może to posłużyć nam  za punkt wyjścia do
rozważań   o   konkretnych   zagadnieniach/   jakie/   mam
nadzieję/ uda nam się dzisiaj wspólnie zgłębić.

Jak miło/ że postanowiliście spędzić dzisiejszy dzień ze

mną w tej sali. Jak miło/ że postanowiliście spędzić ten
obecny   czas  ze   mną   w   tym   świecie.   To  bardzo/   bardzo
ważny czas. Ludzie od wieków tak mówią i zawsze są o
tym   przekonani.   Ale   nie   wiem/   czy   kiedykolwiek   byli
bliżsi prawdy niż obecnie.

13

background image

Porady na życie

Wkraczamy w okres dziejów na tej planecie, w którym

podjęte przez nas decyzje zaważą na naszym wspólnym
życiu, jakie tu budujemy. Trzeba więc, abyśmy się zbierali
w   grupach   takich   jak   ta,   grupach   małych   i   dużych,
opowiadali sobie nawzajem o swej rzeczywistości, swoim
pojmowaniu   i   odkrywali,   co   takiego   nas   wszystkich   ze
sobą łączy. A gdy przekonamy się, że występują między
nami różnice, umieli te różnice wysławiać. Gdyż Jeśli nie
nauczymy  się  wysławiać  naszych  różnic/  nie  zdziałamy
nic dla tej planety. A. przybyliście tutaj/ aby coś zdziałać.
Dlatego   przyjęliście   to   dało/   w   tym   właśnie   czasie.
Dlatego   trafiliście   na   tę   szczególną   planetę   w   tej
szczególnej chwili. Czy wie-de o tym czy też nie, madę tu
do wypełnienia doniosłe zadanie. A zadanie to/ jeśli wolno
mi sądzić po sobie/ dalece przerasta wasze wyobrażenia
czy przypuszczenia. Powtórzę to: zadanie to, jeśli wolno
mi sądzić po sobie/ dalece przerasta wasze wyobrażenia
czy przypuszczenia.

Przede wszystkim wasze życie nie ma nic wspolnego z

wami. To może całkowicie zmienić wasze zapatrywania
na to, co tu właściwie robione. I wasze życie nie ma nic
wspólnego   z   waszym   dałem.   To   też   może   całkowicie
zmie-

14

background image

N. D, Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

nić   wasze   zapatrywania   na   to/   co   tu   właśdwie   robicie.
Wasze   życie   obraca   się   wokół  zadania  wyznaczonego
wam   przez   was   samych/   przez   tę   część   was/   którą
nazywamy duszą.

Zauważyłem/   że   bardzo   niewielka   liczba   osób

przejmuje   się   w   swym   obecnym   żydu   zadaniem/   jakie
postawiła sobie ich dusza. Ze mną było podobnie. Przez
większą   część   swego   żyda   zwracałem   uwagę   na
roszczenia ego/ umysłu/ dała
-słowem   tego/   z   czym   się   bez   reszty   utożsamiałem.   I
niewiele obchodziło mnie zadanie/ jakie ma do wykonania
moja dusza/ prawdziwy powód, dla którego tu jestem. Ale
d spośród nas/ którzy zaczynają zwracać uwagę na praw-
dziwy   powód,   dla   którego   tu   jesteśmy/   zaczynają   w
niezwykły sposób oddziaływać na Świat
- w sposób daleko wykraczający poza to, co uznaje się za
możliwe.   Nagle   doderade   do   krawędzi/   do   skraju
przepaści.   Jest   tak/   jak   ujął   to   Apollinaire:   „Stańde   na
krawędzi".

//Nie możemy. Boimy się".
„Stańcie na krawędzi".
//Nie możemy. Spadniemy".
//Stańde   na   krawędzi".   I   stanęli.   I  popchnął  ich.   I

polecieli.

15

background image

Porady na życie

Niewielu spośród nas/ bardzo niewielu/ jest gotowych

polecieć/ gotowych wyruszyć tam, jak wyraził  to Cenę
[Roddenberry]/   dokąd   nie  zapuścił   się   jeszcze   żaden
człowiek  -  naprawdę  gotowych teraz  polecieć i porwać
za  sobą   wszystkich/   z   którymi  się  zetknęli/   w
fantastyczną podróż, która może prawdziwie przeobrazić
świat.  Nadchodzące  dni  i   nadchodzące   czasy  dadzą
wam   sposobność   rozstrzygnięcia/   czy  należycie   do
grona wybranych; wybranych/ powinienem dodać/ przez
siebie  samych/  przez nikogo innego. Wybieracie  sami
siebie. Obudzicie się pewnego dnia, spojrzycie w lustro i
powiecie: //Wybieram siebie. Teraz ja". To gra w berka/
z jednym tylko uczestnikiem. „Teraz ja".

To bardzo  przypomina  dziecięcą  zabawę/ wiecie.  To

bardzo  przypomina  dziecięcą   zabawę/   odgrywaną   z
zapamiętaniem i z radością bawiących się wspólnie dzieci
- tylko że tym razem jest tylko jeden gracz. Przestajecie
bawić  się   w   chowanego   i   zaczynacie   grę   w   berka.
//Teraz ja". //Teraz kolej na ciebie". //Pięknie dziękuję".

Tak  więc  w tych nadchodzących czasach wybieracie

siebie; lub nie/ jak wam się podoba. Jak wam się podoba.
Lecz  jeśli   zgłosicie   siebie   do  udziału  w  tej   konkretnej
grze/ zobaczycie/

16

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym, zarobkowaniu

że opadną z was wszelkie uprzednie przekonania/ idee/
pojęcia na temat tego/ co tu właściwie robicie/ dlaczego
przyjęliście  to  ciało   w   tym   właśnie   czasie   i   miejscu.
Zmienicie wszystkie swoje dotychczasowe na to poglądy.
Odkryjecie, że wasze życie naprawdę nie ma nic wspól-
nego z wami czy z waszym ciałem.

Lecz   jak   na   ironię/   z   chwilą  kiedy  postanowicie   i

ogłosicie/  że  wasze życie nie ma nic wspólnego z wami
czy z waszym ciałem, wszystko/ o co zabiegaliście, czego
łaknęliście   dla   siebie   i   swojego   ciała/   będziecie
otrzymywać/  automatycznie.  I   nie   będzie   was  to
obchodziło.   Ponieważ   nie   będzie   wam   już   potrzebne.
Rzecz jasna/ będziecie się tym cieszyć. Ale nie będziecie
potrzebować. Szarpanina tym samym dobiegnie końca.

Ale   dla   tysięcy/   a   nawet   milionów,   z   którymi   się

zetkniesz/  właśnie   się   rozpoczęła.   Codziennie   będziesz
ich  oglądał  -  ludzi,   dla   których   walka   dopiero   co   się
zaczęła/  którzy  stawiają   pierwsze   kroki   w   drodze
powrotnej   do   domu-   Wyciągną   do   ciebie   rękę,   w
przenośni/   jeśli   nie   dosłownie/   a   czasem   całkiem
dosłownie.   Rozejrzą   się   wokół   siebie/  z  nadzieją/  że
znajdą kogoś/ kto poda im rękę/ kto powie //Pójdźcie za
mną"; kto

17

background image

Porady na życie

zdobędzie się na odwagę i obwieści: /Ja Jestem drogą i
życiem. Pójdźcie za mną".

Dla niektórych może to brzmieć zbyt religijnie. Ale na

tym polega trzecia i ostatnia zabawa/ jakiej odda się to
dziecko
 w nas, nasza dusza. Już nie w chowanego, ani
nie w berka; teraz gramy w idź za przywódca.

Idź za przywódcą. Ty jesteś przywódcą. A my ruszymy

za   tobą.   Pójdziemy   w   twoje   ślady.  Ja   dokonam   takich
wyborów jak to. My podejmiemy takie decyzje  jak ty.
Wypowiemy te słowa co ty/ poruszymy świat tak jak ty.
Pójdziemy za twoim przykładem.

Gdybyś sądził/ że tego dnia przypatruje ci się cały świat

i   naśladuje   cię   we   wszystkim/   co   myślisz,   mówisz   i
robisz/ czy wpłynęłoby to jakoś na to/ jak przeżyłbyś ten
dzień? Może w przypadku kilku z was/ odrobinę.

Cóż/ cały świat ciebie naśladuje/ nieważne czy wiesz o

tym/   czy   nie.   Oto   wielka   tajemnica:   cały   świat  -  a   z
pewnością   ci/   z   którymi   się   stykasz  -  idzie  za  twoim
przykładem.   Przyglądamy   ci   się.   Widzimy,   jaki   jesteś
naprawdę. I widzimy/ za kogo się uważasz. Wypatrujemy
komendy  od ciebie.   Jak aktorzy na   scenie  naśladujemy
dębie/ bo nie ma nikogo innego/ z kogo można

18

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

brać wzór. Jesteśmy wszystkim/ co jest. Nikogo innego
nie ma.

Możemy  spojrzeć  poza  siebie/   szukać   godniej-szego

przykładu gdzieś w niebie/ może nawet w wyobraźni. Ale
koniec  końców  będziemy  naśladować  jeden   drugiego.
Dzieci  naśladują  rodziców/   rodzice  swoich  rodziców.
Naród
  małpuje   inny  naród.  Patrzymy   po  sobie   i
bierzemy 
przykład z siebie nawzajem/  aż  wystąpi ktoś i
oznajmi: //Nie w ten sposób. W taki sposób".

Zatem twoja decyzja  w tym okresie/ w tej naprawdę

przełomowej chwili u progu prawdziwie nowej ery/ ma
krytyczne   znaczenie.   To  nie  błahostka.  Ponieważ   nie
podejmujesz
  jej   wyłącznie  za  siebie.  Decyzję   tę
podejmujesz   za  
wszystkich   innych.  A   to   z   bardzo
oczywistego powodu. Ponieważ  nikogo innego nie ma.
Oprócz
  ciebie.  Oto  ty/   w   swoich   najróżniejszych
przejawach;   oto  wy.   Tak   więc   decyzję/   jaką  po-
dejmujecie za
  siebie/ podejmujecie  za  nas  wszystkich.
Ponieważ
 jest tylko jeden z nas.

To   może   wydać   się   trochę   ezoteryczne.   Najpierw

uderzamy  w  ton  religijny/   teraz   w   ezoteryczny-  Ale   to
takie   myśli/   takie   koncepcje/   takie   idee   muszą   zacząć
napędzać   motor   naszego   wspólnego   ludzkiego
doświadczenia/ bo

19

background image

Porady na życie

background image

w   przeciwnym   razie   przestanie   być   ono   wspólne   i
rozpadnie się, tak jak nasza planeta.

Znajdujemy się  teraz  w takim punkcie. Wiecie/  że  w

czasach,   kiedy   pierwsze   samoloty   przemierzały  ocean/
istniało określenie //punkt bez powrotu"? Za daleko, żeby
zawrócić, ale nie dość daleko, aby można było mówić o
bezpiecznym   dotarciu   do   celu?   Taka   wąska   strefa
zagrożenia, kiedy to nie jesteś ani tam ani tu, ani tu ani
tam.

Wygląda na to, że jesteśmy teraz w takim położeniu,

pod   wieloma   względami:   pod   względem   ekologii,   pod
względem   ogólnoświatowej   gospodarki.   Widzicie,   w
różnych   miejscach   na   świecie   załamuje   się   nasza
społeczna   struktura,   edukacja   młodego   pokolenia,
duchowa   perspektywa.   Na   tylu   obszarach,   pod   tyloma
względami,   wygląda   na   to,   że   osiągnęliśmy   tę   ziemię
niczyją, strefę zagrożenia. Nie jesteśmy tutaj, ale też nie
jesteśmy tam. Ani tu ani tam, lecz dalej niż punkt bez
powrotu. Przekroczyliśmy Rubikon.

Zdradzam   swój   wiek   takimi   wyrażeniami.  Ludzie

przed  35.  rokiem  żyda pytają: „Przekroczyć  Rubikon?
Co
 to do diabła znaczy?".

20

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

Przekroczyliśmy   Rubikon   i   pytanie   teraz,  co  dalej,   jak

doprowadzić resztę na drugą stronę. A odpowiedzi na to pytanie
dostarczą ludzie tacy jak wy. Właśnie wy.

Jeśli sądzicie, że wszystko zależy od  takich jak  ja, którym

przypada,   w   tym   szczególnym   czasie   i   miejscu,   piętnaście
minut chwały, to mylicie się. Chcę wam dzisiaj dobitnie uświa-
domić, że to nie zależy od ludzi stojących na przedzie. To, że
teraz stoję  przed  wami, to, pozwolę sobie powiedzieć, czysty
traf. Równie dobrze mógłby to być ktoś z was. Tak naprawdę,
niech   jedno   z   was   wystąpi   i   poprowadzi   zajęcia   do   końca
(śmiech). Nancy już jest gotowa.

Ale   to   prawdziwy   sprawdzian.   Prawdziwy  probierz.  Ilu   z

was/ gdyby dano im szansę/ postawiono przed nimi wyzwanie,
wybrano ich, odparłoby: „Hej, Neale, wiesz co? Jestem gotów!
Stanę na przedzie, zajmę twoje miejsce".  Ponieważ  sekretem
życia jest to, ze tak czy owak stoicie na przedzie, czy wiecie o
tym czy  nie. To  właśnie starałem  się  wam uświadomić. I  tak
stoicie na przedzie. Tylko wydaje się wam, że nie. Ironia życia
zawiera się w tym,  że  nie ma innego miejsca niż na przedzie.
Nie ma

21

background image

Porady na życie

żadnego  tyłu.   Nie  możecie  więc   dalej   się   chować  za
plecami innych. Okazuje się zatem/  że zabawa w  idź za
przywódca
 jest obowiązkowa.

Pozwólcie/ że opowiem wam pokrótce/ jak doszło do

tego/   że   występuję   przed   wami/   jak   to   wszystko   się
zaczęło. W 1992 roku znalazłem się w martwym punkcie.
W 1992 roku doprowadziłem do tego/ że rozpadał się mój
kolejny/   ważny   związek   z   tą   wybraną.   W   życiu   za-
wodowym   również   zapędziłem   się   w   ślepy   zaułek.   Na
dodatek zaczęło mi szwankować zdrowie. Nic mi w życiu
nie   wychodziło.   A  związek   z   osobą/   na   której   mi   tak
zależało/   miał   trwać   wiecznie/   przynajmniej   z   mojego
punktu widzenia. I oto na moich oczach rozsypywał się w
drobny mak.

Nie   działo   się  to   po  raz  pierwszy.  Ani  trzeci  czy

czwarty. Zrozumiałem więc/ że jest coś/ czego nie wiem/
a czego poznanie wszystko by dla mnie odmieniło - nie
miałem pojęcia/ co to takiego. Nie potrafiłem przeniknąć
tajemnicy udanych związków.

Również   na  polu  zawodowym  napotykałem  na

podobne   trudności.   Wiecie/  przeczytałem  te   wszystkie
poradniki: //Rób to/ co uwielbiasz/ a pieniądze same do
ciebie
 przyjdą". Ja tak nie

22

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

uważam - chyba że przyjdą. Ale mnie nie udawało
się odkryć właściwej formuły. Albo robiłem coś/ co
kochałem/   ale   byłem   doszczętnie   spłukany;   albo
uciułałem   trochę   grosza/   dość/   żeby   przeżyć/   ale
przypłacałem   to   katuszami   duszy.   Nie   umiałem
tych dwóch rzeczy na dłużej połączyć. Jeśli już/ to
na sześć/ osiem miesięcy/ potem się rozlatywało.
Nie potrafiłem tego trwale skleić/ związać ze sobą.

Podobnie było ze zdrowiem: nie mijał rok/ aby

coś  mi   nie  dolegało/   a  czasami   naprawdę  coś
poważnego-
 Miałem 36 lat i już chorowałem na
wrzody. Do tego dochodziło jeszcze wiele innych
spraw/  między  innymi  chroniczne   kłopoty   z
sercem.
 Tak więc  w wieku  50  lat  czułem się  jak
osiemdziesięciolatek  -  i to osiemdziesięciolatek
w   nie   najlepszej   formie:   artre-
tyzm/
mięśniobóle.  Rozumiecie?   Organizm  przestał
sprawnie   działać
  i   nic  nie  mogłem  na   to
poradzić.   Wszystko   to   spadło   na
  mnie  jedno-
cześnie.

Wiecie/ Bóg zazwyczaj był wobec mnie bardziej

litościwy.   Zwykle   waliło   mi   się   w   życiu   albo
jedno/   albo   drugie.   Ale   w   tym   okresie/   z
powodów/ które nie są dla mnie do końca jasne/
zwaliło się na mnie wszystko naraz.

23

background image

Porady na życie

//Och"/   powiedział  Bóg/  //dowalmy   mu   potrój-nie.
Wykręćmy   mu   ten   stary   numer   z   karierą/   związkiem   i
zdrowiem   w   jednym   tygodniu".   I   tak   też   się   stało.  To
taki //hat trick". A ja stąpałem po bardzo cienkim lodzie.
Nie   wiedziałem/   co  z   tym   zrobić.  Narastała  we  mnie
złość/ groziło mi popadniecie w chroniczną depresję -

I   pewnej   nocy   zsunąłem   kołdrę/   gdyż   obudziłem   się

przepełniony   złością   i   rozgoryczony   swoją   sytuacją
życiową. Skierowałem się tam, gdzie zawsze w środku
nocy szukam natchnienia - ale lodówka była pusta, więc
wylądowałem na kanapie.

Wyobraźcie sobie, jak tam siedziałem o czwartej nad

ranem/ na kanapie, dusząc się we własnym sosie. I wtedy
zawołałem do Boga. Pomyślałem sobie/ mogę się miotać/
roznieść dom na strzępy/ potłuc naczynia/ cokolwiek. Ale
siedziałem   na   kanapie   i   zawołałem:   //Boże,   czego
potrzeba?   Czego   potrzeba/   aby   wychodziła   mi   ta   gra?
Niech ktoś mnie nauczy reguł. Obiecuję/ że będę grał-
Tylko nauczcie mnie reguł. A kiedy już je poznam/ nie
zmieniajcie ich". Zadałem też całe mnóstwo innych pytań.

Ujrzałem   na   ławie   żółty   notatnik/   a   obok   długopis.

Podniosłem go/ włączyłem lampę i za-

24

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

cząłem pisać gniewny list. Wydało mi się to bezpiecznym
i cichym sposobem na wyładowanie swojej złości o 4.15.
Nie wiem, jak jest z wami/ ale ja kiedy jestem wściekły/
stawiam duże litery. I tak pisałem:  Czego potrzeba, aby
wieść   UDANE   życie?
  Byłem   naprawdę   wściekły.  Czym
zasłużyłem sobie na życie będące pasmem nieustannych
zmagań?
 Wykrzyknik/ wykrzyknik/ wy-krzyknik-

1  pisałem   w   tym   tonie   przez   dwadzieścia   minut/

wyrzucając   z   siebie   gniew/   domagając   się   od
wszechświata   odzewu.   Wreszcie   trochę   się   uspokoiłem/
poczułem   się   odrobinę  lepiej.  To  podziałało.   Pamiętam/
jak   pomyślałem   sobie/   że   muszę   opowiedzieć   o   tym
przyjaciołom,

Chciałem   odłożyć   długopis/   ale  ręka  odmówiła   mi

posłuszeństwa.   //To  zdumiewające"/   pomyślałem,   //Taki
skurcz  od  całej  tej  pisaniny".  Zawsze  znajdziesz  jakieś
wytłumaczenie.

Nie   wiedzieć   czemu/  przystawiłem  długopis   z

powrotem do kartki. I wtedy w mojej głowie pojawiła się
myśl.   Usłyszałem   głos  tuż  za   sobą/  za  prawym
ramieniem.  To  był   bezgłośny   głos/  jak  go   nazwałem.
Miałem wrażenie/ jakby ktoś szeptał mi do prawego ucha.
Ogarnęło  mnie  przy tym  uczucie  niezwykłego  spokoju.
Byłem

25

background image

Porady na życie

nadzwyczaj   spokojny  -  pogodzony   ze  wszystkim/
przepełniony niewymowną radością.

Wiecie/ przychodzą mi na myśl chwile mojego życia/

kiedy   odczuwałem   taką   radość...   kiedy   brałem   ślub   z
Nancy  -  ale   nie   podczas   całej   ceremonii/   lecz   w   tym
szczególnym   momencie   kiedy   pastor   zapytał   w   końcu:
//Czy pragniesz...". A ja zajrzałem jej prosto w oczy i na
krótką chwilę wstrzymałem się/ po czym rzekłem //Tak".
W   tym   ułamku   sekundy   twoje   ciało   rozpiera   uczucie/
którego   nie   potrafisz   opisać/   uświadamiasz   sobie/   że
podejmujesz niesłychanie ważną decyzję/ to wielki wybór/
a ty tak się cieszysz z tego powodu/ że nie ma w tobie ani
cienia wątpliwości - to chwila radości/ która wypełnia cię
bez reszty.

Chyba każdy z nas przeżył takie chwile/ trzy/ cztery/

może   pięć   w   ciągu   całego   życia/   kiedy   ogarnia   nas   to
poczucie/   że   wszystko   //gra"...   niezmącona   słuszność/
niezmącona   radość.   Odczuwałem   to/   kiedy   po   raz
pierwszy   usłyszałem   ten   bezgłośny   głos.   Radość.
Spokojną/ kojącą radość.

A   ten   bezgłośny   głos   powiedział:   //Neale/   czy

naprawdę   chcesz   wiedzieć   czy   tylko   dajesz   upust
emocjom?" Ja odrzekłem: //Jasne/ że daję upust

26

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

emocjom/ lecz jeśli na te pytania są jakieś odpowiedzi/ to
piekielnie mi spieszno je usłyszeć". I to wywołało istną
lawinę odpowiedzi. O co tylko zapytałem/ otrzymywałem
odpowiedź. I to tak szybko/ że musiałem je zapisywać/ w
przeciwnym razie/ wyleciałyby mi z głowy. Widzicie/ nie
było moim zamiarem pisanie książki. Po prostu robiłem
zapiski/   żeby   nie   zapomnieć   tego   wszystkiego/   co
napływało.

Więc notowałem skrzętnie/ moja ręka ledwo nadążała.

A kiedy odczytywałem to/ co zapisałem/ rodziły się we
mnie   nowe   pytania.   Ponieważ   spod   mojego   pióra
wychodziły   zadziwiające   rzeczy.   Zacząłem   zapisywać
pytania/ powstające pod wpływem uzyskanych odpowie-
dzi/   a   to   przynosiło   nowe   odpowiedzi.   I   zapisywałem
nowe pytania/ które przynosiły znów nowe odpowiedzi.
Zanim się spostrzegłem/ prowadziłem na papierze dialog;
z czasem nabrałem pewności/ że moim rozmówcą w tym
dialogu musi być Bóg.

Oto w skrócie/ jak doszło do tego/ że stoję przed wami

-  i   wysłałem   swoje  zapiski   do   wydawcy.   Ludzie
pytają: //Dlaczego
 tak postąpiłeś/ skoro nie zamierzałeś
pisać książki?". Cóż/ pamiętacie
 może/ że w dialogu jest
mowa o tym/

27

background image

Porady na życie

że //kiedyś powstanie z tego książka". Pomyślałem sobie/
że   wypróbuję   Boga.   Poddałem   Boga   próbie.   Ponieważ
kiedy to zapisałem - że kiedyś powstanie z tego książka -
już widziałem, jak ja i setka innych wysyłamy swoje noc-
ne wynurzenia wydawcy/ który nic tylko rzuci się na to i
oświadczy: //Mój Boże/ oczywiście/ zaraz to wydamy". A
miliony ludzi na całym świecie to kupią.

Tylko/ że tak w gruncie rzeczy się stało. Ukazało się to

drukiem. Sięgnęły po to miliony czytelników. Przełożone
zostało  na   dwadzieścia  siedem  języków.  To  naprawdę
niesamowite/ kiedy dowiadujesz się/ że coś/ co napisałeś/
ukazało się po japońsku/ grecku/ hebrajsku/ i zdajesz so-
bie sprawę/ że docierasz do całego świata.

Dygresja

Dlaczego   staję  tu   dziś   przed   wami?   Wyjaśnię  wam/

dlaczego  to  wybrałem.  Teraz  jest   dla  mnie   jasne/   że
zostałem do tego powołany. Jest  też dla  mnie jasne/  że
zawsze   byłem   posłańcem   i  nie   ma  dla  mnie  innego
miejsca   niż  przed  widownią.  Ponieważ   mam   do
przekazania bardzo ważną wiadomość każdemu/ z kim się
zetknę.

28

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

A   oto/   jak   brzmi   bardzo   ważna   wiadomość/   którą
przybyłem   z   każdym   się   podzielić:  Wszyscy  jesteście
posłańcami   i   nie   ma   dla   was   innego   miejsca   niż   przed
widownią.   Wszyscy   przybyliście   podzielić   się   bardzo
ważną wiadomością z każdym/ z kim się zetkniecie. A oto/
jak brzmi bardzo ważna wiadomość/ którą przybyliście z
nimi się podzielić: Wszyscy/ każdy z nich jest posłańcem.
I przybyli tu z bardzo ważną wiadomością do przekazania.
I nie ma dla nich innego miejsca niż przed widownią. A
oto/ jak brzmi wiadomość/ jaką przybyli przekazać: Każ-
dy jest posłańcem.

Była to ciemna i niespokojna noc/ i banda rozbójników

siedziała przy ognisku. I jeden ze zbójców powiedział tak:
//Wodzu/   opowiedz   nam   jakąś   historię",   I   wódz
odparł:   //Była   to   ciemna   i   niespokojna   noc/   i   banda
rozbójników   siedziała   przy   ognisku/   kiedy   jeden   ze
zbójców powiedział 'Wodzu/ opowiedz nam jakąś historię'
I wódz odparł: "Była to ciemna i niespokojna noc...'".

I tak  w kółko.  Odwieczna  opowieść życia ciągle się

powtarza.   Cudowna   nowina,   którą  przyszedłem  wam
ogłosić/   to   wciąż   ta   sama   nowina.   Mówi   ona/  że
przyszliście ogłosić no-

29

background image

Porady na życie

winę.  A nowina/ jaką  przyszliście  ogłosić/  jest taka/ że
wszyscy   muszą   obwieścić   tę   nowinę.   A   nowina,   jaką
wszyscy   przyszliśmy   się   ze   sobą   podzielić/   brzmi:
//Cześć/  obudź   się.  Czy   wiesz/   kim   jesteś   naprawdę?
Cześć. Obudź się. Czy rozumiesz?

7

''.

Oto nasze  przesłanie:  Ty i  ja  stanowimy  jedno.   Jest

tylko   jeden   z   nas.   Jeśli   uważasz/   że   Jesteśmy   odrębni,
przestań. Nie jesteśmy odrębni. Jest tylko jeden z nas. I
nie   ma   między   nami   różnicy.   Jeśli   uważasz/   że   jest
między nami różnica, przestań. Ponieważ niczym się nie
różni-my. I nie próbuj ustanawiać sztucznych podziałów
tam/ gdzie ich nie ma. A kiedy już nie możesz/ wówczas
ty i ja staniemy się jednym/ będzie tylko jeden z nas/ tutaj
i na całym świecie/ i w całym stworzeniu. To wszystko/
co  przyprawia  ciebie  o udrękę  i  smutek/  co przysparza
zmartwień i zmagań/ zniknie. Rozpłynie się.

Więc przestań myśleć/ że ty jesteś tutaj/ a ja jestem

tam.  Nie  ma   miejsca/   w   którym  //ty"  się   kończy   i
zaczyna
  //ja"  -  proste/  zgrabne   przesłanie/   które
wszystko zmienia.
 Kiedy do nas to dotrze? Kiedy do nas
to dotrze?
  Słyszeliście?  Przesłanie dotrze  do nas/ kiedy
je nadamy.

30

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

Więc   zebraliśmy   się   tu   dzisiaj-   Kiedy   wszedłem/

pomyślałem  sobie  //Co  do   diabła  ja  tu   właściwie
robię?".  Rozumiecie?   Jeśli  nie   będę  uważał/  może
wyglądać
 na to/ że mam wam do powiedzenia coś/ czego
nie   wiecie-
  Naprawdę   muszę   być   czujny.   Jeśli   nie
będziemy uważać/ może wam się wydać/ że usłyszycie tu
coś/   czego
  nie   wiecie;  czego  nigdy   wcześniej  nie
słyszeliście.   Jeśli  nie  będziemy  uważać/  możemy
zapomnieć/ kim naprawdę jesteśmy/ i wyjdzie na to/ że
gramy w //ja wiem/ a ty nie". Tylko że ja nie zgadzam się
w to grać ani teraz/
  ani kiedykolwiek. Widzę  jasno/ że
nie mam wam do powiedzenia nic/ czego byście sami już
nie wiedzieli. Dziękuję/ że przyszliście i do widzenia.

Odkąd tu wszedłem, kombinuję/ jak się stąd wydostać.

Ten sposób jest równie dobry jak każdy inny. No/ dobrze/
zanim   przejdziemy   do   dalszej   części/   a   będziemy
rozmawiać o bardzo ważnej rzeczy/ jaką jest obfitość i
godziwe   zarobkowanie...   Ale   zanim   to   nastąpi/   ktoś
zgłasza pytanie/ a ja od piętnastu minut nie dopuszczam
go do głosu.

Kiedy opisywałeś, jak usłyszałeś ten głos, za lewym ramieniem...

31

background image

Porady na życie

Ściślej mówiąc/ to było moje prawe ramię, ale kto by

się tym przejmował?

A   następnie   w   trakcie   pisania,   zadawania   pytań,   uzyskiwania

odpowiedzi,   czy   temu   szczególnemu   głosowi   czy   natchnieniu   do
pisania   towarzyszyło   Jakieś   cJzarakterystyczne   doznanie,   które   go
uwiarygodniało, odróżniało od innych przypadków, kiedy słyszymy jakiś
głos czy odczuwamy potrzebę pisania? Czy czułeś
 coś wyjątkowego...
obecność czy doznanie? Możesz nam opisać, Jakie to było uczucie?

Przede   wszystkim/   miękkość.  Moje  ciało   rozpływało

się.  Nie  znajduję właściwie  na  to słów. Wszelkie troski/
napięcia,   //pierwiastki   negatywne"/   można   by   rzec,
uleciały  ze  mnie/   kiedy   siedziałem  na  tej   kanapie.
Pamiętam   wyraźnie  -jakby  zupełnie  bez  udziału   mojej
woli  -  zaraz to się powtórzy  tutaj. Po prostu się stało.
Nagle... i z tej miękkości wyłoniło się... Trudno mi o tym
mówić. Znów
 zapadam w ten stan, niemal natychmiast.

Jakby zstapił na ciebie spokój ducha? 32

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

background image

To spokój ducha/ poczucie zrozumiałej radości

i jedności  -  radość niemal przyprawiająca o łzy.
Głęboko  przejmująca  radość.   Od   pierwszej
chwili kiedy tak siedziałem/ zaczęły napływać mi
łzy.   Nim   zdążyłem   zapisać  dziesięć  słów/   na
kartce   porobiły   się   kleksy.   Używałem   wtedy
wiecznego  pióra  -  atrament   rozmazywał   się   w
moich łzach.

Teraz  w pewnym sensie oswoiłem się z tym

doznaniem. Wiem/ co się stanie.  Znam  to  uczu-
cie. Czy
  byliście obecni przy narodzinach dziec-
ka? Trzymaliście je w ramionach przez pierwsze
minuty   jego   życia?   Jeśli   macie  za  sobą   to
doświadczenie/ to właśnie takie uczucie. To było
takie   przeżycie   jak  wtedy/  kiedy   trzymałem
swoje dziecko przez pierwsze chwile jego życia i
patrzyłem
  mu w twarz. Nic innego  nie  mogłem
odczuwać/  tylko   jedność/   więź  ze  wszystkim/
miłość  nie  znającą  granic   ani   warunków.   Nie
można  tego  wyrazić  słowami  -  uczucie/  jakbyś
trzymał  w rękach swoje nowo narodzone dziec-
ko. Tak właśnie się czujesz. I zdałem sobie spra-
wę w tej chwili/ że naprawdę trzymam w rękach
nowo   narodzoną   istotę.   Wiedziałem/   że   na-

rodziłem się na nowo.

33

background image

Porady na życie

Nigdy  tego  nie   mówiłem.  Ten  obraz   przyszedł   mi   do

głowy w odpowiedzi na twoje pytanie. Wiesz/ kiedy się
narodziłeś   na   nowo.   Nikt   nie   musi   ci   mówić/   że   jesteś
nowo   narodzony.  Będziesz   wiedział.   I   wyjdziesz   z   tego
odmieniony na zawsze/ zmieni się twój stosunek do siebie
samego i pozostałych ludzi.

Znikną   zapory  odgradzające   ciebie  od   innych.

Poczucie  odrębności   rozwieje   się.   I   wtedy   staniesz   się
niebezpieczny.  Bo  będziesz chciał  podchodzić do ludzi/
ściskać
 ich z całych sił. Wiecie/ podejdziecie do człowieka
i oświadczycie:
//Tak bardzo ciebie kocham" (śmiech)/ z nadzieją/ że was
za to nie wsadzą za kratki  -zwłaszcza jeśli/ nie daj Boże/
postąpicie   tak   wobec   mężczyzny...   Ponieważ
społeczeństwo na to nie pozwala. Jeśli jesteś mężczyzną/
uważaj... relacje między tą samą płcią. Wiecie/ mamy tych
wszystkich...

Przepraszam/   rozrzewniłem  się   własnymi   słowami

(śmiech).

Od niepamiętnych czasów pragniemy tylko jednego -

kochać i być kochanym. I od zarania  dziejów nic tylko
tworzymy   moralne  zakazy/   religijne  tabu/  etykę
społeczną/
  tradycje   rodzinne/  filozoficzne  konstrukcje/
wszelkiego rodzaju

34

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

przepisy/ mówiące kogo/ kiedy/ gdzie i Jak wolno nam
kochać;   i   kogo,   kiedy/   gdzie   i   jak  nam  nie   wolno.
Niestety/ ta druga lista jest dłuższa od pierwszej.

Co   my   wyprawiamy?   Co   my  wyprawiamy?  Jeśli

podejdę   do   tego   faceta   i   powiem:   //Piękno   we   mnie
dostrzega piękno w tobie"/ co w tym złego? Albo jeśli
wyznam nieznajomemu: //Widzę/ kim jesteś"/ co w tym
niewłaściwego?

Nie rozumiem/ jak dopuściliśmy do powstania tego

układu. Ale powiem wam coś: Jeśli nie zmienimy tego
układu/ nigdy nie doświadczymy prawdy o sobie. Czas
więc budować od nowa. Czas stworzyć siebie na nowo
-  w kolejnej najwspanialszej wersji najszczytniejszych
wizji/ jaka kiedykolwiek nam się wyśniła.

Och/   ludzie/   ludzie...  trzymajcie   mnie.   Stawiacie

mnie przed pełną salą, a ja widzę nowych żołnierzy. Jak
ich  zwerbować? Jak namówić do gry? Mieliście takie
uczucie/ kiedy szliście na plac zabaw? Ja chodziłem na
ogromny plac zabaw za górką/ jakieś osiem przecznic
od
  domu.  Kiedy  się   zbliżałem/   narastało   we   mnie
podniecenie: //Ciekawe/ kogo tam spotkam?  Ciekawe/
kto  tam  jest?".  Z   daleka  widziałem   bawiące  się  |.
dzieciaki. Niektóre rozpoznawałem/ innych nie

35

background image

Porady na życie

znałem.  Pamiętam/  Jak myślałem:  „Jak ich  namówić  do
zabawy   ze   mną?"-   Mieliście   kiedykolwiek  takie   uczucie
zbliżając się do placu zabaw?

Kiedy dochodziłem/ jedne dzieciaki mówiły:

„Cześć, Neale. Pobawię się z tobą". Inne z kolei: „Och/ to
znowu ten przemądrzały Walskie" I odtrącały  mnie. Czy
ktoś   z   was   został   odrzucony   na   podwórku?  Czy  mamy
wśród  nas  podwórkowych  outsiderów?   Żadnego,   co?
Żadnego podwórkowego outsidera? Podobnie się czujesz/
kiedy wchodzisz do takiej sali. „Ciekawe/ czy będą się ze
mną zabawiać? Czyż nie byłoby uroczo/ gdybyśmy razem
się pobawili?".

Więc  pobawmy   się   trochę  zagadnieniem   obfitości.

Przyjrzyjmy  się kilku rzeczom  z tym  związanym/ jakie
objawiono mi w niezwykłym dialogu/ do którego zostałem
wciągnięty.

Ten temat od lat budzi moje żywe zaintere^ sowanie.

Tak   jak   wielu   innych   ludzi.   Pierwszak   rzecz/   Jaką
zrozumiałem/ jeśli chodzi o obfitość/ kiedy zacząłem się
nad   tym   głębiej   zastanawiać/   kiedy   zacząłem   odbierać
przekazy od wyższej instancji/ to to/ jak błędnie ją sobie
przedstawiałem.   Utożsamiałem   ją   z   posiadaniem/   ze
stanem posiadania.

36

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

background image

Nie uśmiecha mi się upraszczanie/ wykładanie

tu kawy na ławę/ gdyż wiem, że są to rzeczy Już
wam   wiadome-  Ale  ze  względu   na   tych/   którzy
zapomnieli,   że   wiedzą/   chciałbym   wam
przypomnieć   to/   co   przypomniano   mi   w   tym
dialogu:   prawdziwa  obfitość  nie   ma   nic   wspól-
nego z mieniem/ za to wszystko z byciem. A kiedy
dzielę się hojnie obfitością mego bycia z tymi/ z
którymi   się   stykam   w   życiu,   wszystko/  co
pragnąłem mieć/ przychodzi do mnie samo przez
się/ nawet nie muszę o to zabiegać.

Wszystko/   z  czym   wcześniej  kojarzyłem   obfi-

tość: szlachetne kryształy/ wspaniałe antyki/ wy-
tworne ubrania, wszystko to dostało mi się niejako
bez wysiłku. Szukałem tego/ co mylnie kojarzyłem
z obfitością/ czegoś/ co można posiąść. Natomiast
zupełnie nie dostrzegałem tego/ czego obfitość już
miałem w sobie.

Pamiętam   podobne   spotkanie/   w   nieco   więk-

szym gronie/ które odbyło się nie tak dawno temu/
kiedy   prowadziłem   warsztaty   w   ośrodku  Estes
Park/
  położonym   w   malowniczych   górach
Kolorado. Jeden z obecnych wyznał mi: „Chciał-
bym doświadczyć obfitości". To był jego problem.
„Wiesz,   zarabiam   niezbyt   dużo",   powiedział.
„Ledwo mi starcza. Musiałem ciułać, że-

37

background image

Porady na życie

by  tu   przyjechać".   I   tak   dalej.  „Przez  cale  życie
pragnąłem  doświadczyć  takiej obfitości/ jaka jest twoim
udziałem"/ co  mówiąc  pokazał  na mnie. //Wiesz/ jeśli
naprawdę  zależy  ci   na   doświadczeniu   obfitości"/
odparłem/  „to   może  w   trakcie   przerwy   obiadowej
obdarzysz  obficie   innych   tym/  co  możesz   im   dać".
Popatrzył   na   mnie   zdziwiony   i   rzekł:   //Ale  ja  nic   nie
mam".

Naprawdę   myślał/   że   nie   może   nikomu   nic   dać.

Musiałem   więc   spojrzeć   mu   w   oczy   i   zacząć   //od
podstaw". //Czy masz w sobie miłość?".

„Ach"/   powiedział-   Nie   był   tego   pewny. Ale   musiał

przyznać/ że ma w sobie odrobinę miłości/ którą mógłby
kogoś obdarzyć. //Tak/ tak/ chyba mam trochę miłości".

//Czy masz w sobie współczucie?"/  zapytałem. //Czy

w twoim wnętrzu kryją się jakieś pokłady współczucia?".
\

„Cóż/ chyba mam w sobie trochę współczucia. Ludzie

mówili o mnie/ że mam dobre serce'^

Tak   przy   okazji/   ciężko   przechodziło   mu   to   przez

gardło - //mam" i zaraz obok //dobre serce". Ale uznał/ że
również trochę tego może dać.

38

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

Czy ma poczucie humoru?
//O/ tak"/ odparł. //Znam tyle dowcipów/ że mógłbym je

opowiadać przez całe życie".

//To kapitalnie"/ powiedziałem.
I tak sporządziliśmy listę rzeczy/ w które obfitował. Ale

on/ rzecz jasna/ nie uważał/ że ma to jakikolwiek związek
z   obfitością   w   jego   rozumieniu.   //Dobrze"/
powiedziałem. //Zgódźmy się/ że nie zgadzamy się co do
tego/ co rozumiemy przez obfitość. Ale zgódźmy się/ że
masz   w   sobie   obfitość  tych   rzeczy".  Osiągnęliśmy   po-
rozumienie,

//Świetnie"/   powiedziałem.   //Oto/   co  chciałbym/   abyś

zrobił.   Przez   najbliższą   przerwę   obiadową   rozdawaj   to/
czego   jak   przyznałeś/   masz   obfitość.   Nie   oszczędzaj.
Dawaj więcej niż kiedykolwiek dotąd/ każdemu/ z kim się
zetkniesz w ciągu najbliższych dziewięćdziesięciu minut/
podczas   przerwy   na   obiad.   Takie   stawiam   przed   tobą
wyzwanie". I on je przy-

N. Poszedł na przerwę i zaczął szafować tym/

w  co  obfitował.   Obdarowywał   każdego  w  tym   ośrodku
YMCA/ gdzie odbywały się nasze warsztaty. Oprócz nas
przebywały tam też inne grupy/ w sumie z sześćset osób.
Więc było tam

39

background image

Porady na życie

wielu nieznajomych/ którzy nie mieli pojęcia/  co to za
facet i o co mu chodzi. Wszedł do stołówki- To była dla
niego ciężka próba/ ponieważ w przeciwieństwie do jego
grupy/ obcy nie mieli pojęcia/ dlaczego zachowuje się jak
czubek.

Wiecie/  kiedy  dajesz  z  siebie  obficie/  połowa   świata

nazywa ciebie wariatem. Mówią/ że musi być z tobą coś
nie   w   porządku.  Ludzie   tak   nie  postępują.  Więc   on
podchodzi
 do ludzi w stołówce i dzieli się tym/ czego ma
pod  dostatkiem.  Dzieli  się  miłością/  humorem/  pogodą
ducha.
 Opowiada dowcipy. Niektórzy się śmieją //Ha/ ha/
ha/ to całkiem zabawne". Inni się śmieją //ha/ ha... co to
za  jeden?".   Ale   nikt   nie  może  się   powstrzymać   od
śmiechu.   Nawet  ci/   którym  kawał   nie   wydał   się
śmieszny/   chcąc   nie   chcąc   dają   się   rozbawić   temu
wspaniałemu   facetowi/  temu  //świętemu   Mikołajowi"/
Który ni z tego ni z owego pojawił się w stołówce.

Mówił  ludziom  cudowne  rzeczy.  Tak  się  złożyło/  że

jedna osoba była w kiepskim nastroju/ miał więc okazję
okazać
  swoje współczucie.  I zmiłował się nad  innymi
przestając   opowiadać 

swoje 

kiepskie   dowcipy.

Nauczyłem   się/  że   to   też   może  być   akt   miłosierdzia.
Usiadł więc

40

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

przy niej i powiedział: //Nie znamy się/ ale ja jestem z tej
drugiej grupy. U ciebie wszystko w porządku?". Nim się
spostrzegł/ prowadził rozmowę z Bogiem. I wyraził przez
to
 tę cząstkę siebie.

Ten   człowiek  przyszedł   do   mnie   po   przerwie/  taki

podbudowany/   taki   uskrzydlony.   //Nie  potrafię  opisać
tego,   co   czuję"/   oświadczył.  //Czy   czujesz   teraz
obfitość?"/ zapytałem. //Tak/ czuję się bogaty"/ odparł. //Z
tymi wszystkimi skarbami/ których dotąd nie pozwalałem
sobie ujawnić. Których sobie wzbraniałem".

Ale najzabawniejsze w tym wszystkim/ powiem wam/

jaki   kawał   zrobiła   mu   grupa...   kiedy   występował   w
stołówce/ zrobili dla niego zbiórkę „do kapelusza", każdy
z obecnych się dołożył. Więc kiedy wrócił do nas/ dostał
kupę 
forsy. Koledzy z grupy chcieli mu pokazać/ wiecie/
co z siebie dajesz/ to dostajesz/ i tak dalej. To było takie
niesamowite   doznanie   prawdy.   Mieliście   takie   chwile
oświecenia? Pukacie  się w czoło,  bo  to takie  jasne i tak
jasno wyrażone.

Kiedy   już   o   wszystkim   opowiedział/   wysypali   przed

nim tę stertę pieniędzy. Facetowi łzy napłynęły do oczu.
Doświadczył   bezpośrednio   odwiecznej   prawdy;   to/   co
oddajesz drugiemu/ da-

41

background image

Porady na życie

jesz   samemu   sobie.   Możesz   dać   w   jednej   postaci/   a
otrzymać  w  innej.  Ale  zawsze  do ciebie  wróci/  bo  jest
tylko jeden z nas. Życie tego mężczyzny odmieniło się w
wyniku nowego pojmowania obfitości.

Nawet ludzie żyjący na ulicy mogą rozwinąć w sobie

świadomość  obfitości.  Przede   wszystkim/  mogą  to
osiągnąć sprawiając/  że  inni  doświadczają  tego/  czego
oni   życzyliby   sobie.   Choć   sam  masz   mało/  zawsze
znajdziesz kogoś/ kto ma mniej.

Przypomina mi się historia faceta imieniem Joe/ który

koczował na ulicach San Francisco. Choć sam miał mało/
postawił sobie za cel co dzień znajdywać kogoś/ kto był
jeszcze od niego biedniejszy. Jeśli udało mu się wyprosić
od przechodniów trochę dolarów/ oddawał dwa razy tyle
komuś/ kto miał mniej. Żył w obfitości/ był znany jako
król bezdomnych/ dlatego/ że stał się źródłem obfitości
dla innych biedaków żyjących na ulicy.                   \

Ludzie   żyjący   na  ulicy  mogą   zaznać  poczucia

obfitości/  jeśli  pozwolą  innym/   z   którymi.   się   stykają/
doświadczyć  obfitości   w   swoim  życiu.  Łatwo
powiedzieć - to znaczy/ z mojej pozycji/ kogoś/ kto we
wszystko opływa/ wygła-

42

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

szać   takie   stwierdzenia.  A nie   chcę/   aby   to   były   puste
słowa. Zdawkowe słowa. Sam żyłem na ulicy. Żyłem na
ulicy przez blisko rok. I pamiętam do dziś/ dzięki czemu
się stamtąd wyrwałem.

Więc pierwsza rzecz/ Jaką chcę się z wami podzielić/

jeśli chodzi o obfitość/ to: Nabierzcie jasności co do tego/
na czym polega obfitość. A gdy postanowicie szczodrze
dawać   z   siebie  to/   co  w   was   jest   najwspanialsze,
każdemu/ z kim się stykacie/ jeśli to postanowicie/ wasze
życie  odmieni się w  ciągu  dziewięćdziesięciu  dni. Czy
dziewięćdziesięciu   minut.   Uważajcie/   bo   ludzie   nagle
zobaczą/ jacy jesteście.

Pokażę to wam na przykładzie różnicy między dwoma

prawnikami/  prawnikiem  A i prawnikiem  B.  Otóż  jest
sobie dwóch prawników/ obaj mają biuro przy tej samej
ulicy/  w  tym  samym  mieście.  Obaj  ukończyli  tę  samą
uczelnię i obaj należeli do najlepszych studentów na  ro-
ku.
  Ich   umiejętności   są   więc  równe.  Nie   chodzi  tu   o
położenie/  ponieważ   obaj   pracują  w   tym   samym
mieście/   przy   tej   samej   ulicy.  Mimo   to   prawnikowi  A
wiedzie  się  bajecznie.  A  prawnikowi  B/   o  przecznicę
dalej/  dość  kiepsko. W czym rzecz?  Co  jest tutaj grane?
Co sprawia/

43

background image

Porady na życie

że jedna osoba odnosi/ jak to mówimy/ sukces/ a druga
nie/ przy czym  pod  każdym innym względem są sobie
równe?

Zatem w grę nie wchodzi urodzenie/ czy ktoś przyszedł

na   świat   w   bogatej   rodzinie   czy   nie/   czy   miał   takie
przywileje   czy   owakie.   Mamy   tu   dwoje   ludzi,   gdzie
wszystkie inne okoliczności są równe. Co się dzieje? Nie
chodzi o to/ co kto robi. To nie ma nic wspólnego z tym,
co się robi.

Uważajcie więc/ żeby nie wpaść w pułapkę myślenia/ że

twoja obfitość (czy/ jak wolicie/ sukces) zależy od tego/
co robicie. Nie zależy. Ponieważ będzie robić to/ i tamto/ i
siamto/ i tak dalej  -  aż w końcu się //zrobicie w konia".
//Jak do tego doszło?"/ zadacie sobie pytanie. //Przecież
robiłem to/ co należy".

I   wtedy   wam   zaświta  „Już  wiem.  To  nie   ma   nic

wspólnego z tym/ co robię. Nie tędy drogai W ten sposób
nie  przyciągnę do siebie tycn wszystkich dóbr/ jakie mi
się marzą". Potem\ zobaczycie na ulicy kogoś/ kto na oko
nie robi \  nic/  a pieczone gołąbki same  wpadają mu  do
gąbki. Aż nie nadąża ich pochłaniać. To niesprawiedliwe.

44

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

//Skąd on to wszystko ma? Przecież nic nie robi?". I w

tym właśnie tkwi cały sekret. On do diabła nic nie robi.
Dokładnie to mam na myśli/ on do diabła nic nie robi. A
my całe życie do diabła zasuwamy... no właśnie. Za to on
jest nie byle czym. Kiedy wchodzi/ wnosi ze sobą miłość,
współczucie/ mądrość/ humor/ zmysłowość. Jest radością.
A nade   wszystko/   jest   Jednością.  To  najwyższy   poziom
bycia: być Jednością.

Wiecie/ kiedy idziecie do lekarza/ adwokata/ hydraulika,

urzędnika   za   biurkiem/   nieważne  -kiedy   idziecie   do   tej
osoby/ zaglądacie jej w oczy i mówicie sobie: //Ona mnie
wyczuwa. Ona mnie widzi. Ona jest jak gdyby..."/ choć
możecie   tego   nie   wyartykułować   w   ten   sposób,   //jakby
stanowiła   ze   mną   jedno".  To  jest...   Odchodzimy  i   myś-
limy //Ale miła kobieta. Ale miły facet. Czyż on/ czyż ona
nie była słodka...?".

Zawsze ustawiam się do jego okienka. Wiecie/ co mam

na   myśli?   Wam  też   to  się   zdarza?  Kiedy  idę  do
supermarketu/   staram   się   stanąć   w  kolejce  do   tej
określonej kasjerki. Dlatego/ że  ona  -  po prostu coś mnie
do niej ciągnie. Nic się nie dzieje, tylko tyle/ chcę być w
kolejce do niej- Bo doznaję czegoś/ czegoś szczególnego.

45

background image

Porady na życie

W końcu napisałem do naczelnika poczty. Nie wiem/ co

ten facet w pierwszym okienku ma w sobie/ ale dzieją się
Jakieś czary. Coś sprawia/ że wszyscy do niego się garną.

Zapytałem tego faceta na poczcie/ czy czuje się zasobny.

Wiem/ że czuje się zasobny. To nie ma nic wspólnego z
jego   pensją-   Rozumiecie?   I   na   tym   polega   różnica.   To
odróżnia   prawnika   A  od   prawnika   B/   hydraulika   A  od
hydraulika B. Przechodnia A od przechodnia B. Dlatego
stoicie przed wyborem  -  czy postanawiacie być osobą A
czy   osobą   B,   Jeśli   postanowicie   być   osobą   A  i   hojnie
obdarowywać innych magią/ jaką w sobie macie/ ta magia/
która jest poza wami/ zwróci się ku wam i stanie się częś-
cią was na tyle/ na ile jej pozwolicie. Jasne? Zajmiemy się
później tym/ jak to działa.

Ważne   więc/  aby   pamiętać/  kiedy   poszukujemy

możliwości godziwego zarobkowania/ że trzeba przestać
głowić się nad tym/ co robić/ a zacząć głowić się nad tym/
czym być.  I dotrzeć do  tego obszaru w głębi nas/ gdzie
wiadomo/  kim  jesteśmy   w   istocie.   I   zobaczyć/  czego
trzeba/ aby
 to przywołać/ powołać do ist

nienia.

46

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

Zajrzyj do swego wnętrza. Czym jestem/ kiedy czuję

się   całkowicie   spełniony   i   uobecniony?   Czym   wtedy
jestem?   Może   jestem   uzdrowicielem/   może   jestem
zmysłowy/ a może twórczy? Znajdzie się jakiś poziom czy
stan bycia/ który ująłby w kilku słowach istotę tego/ co
wtedy się tobie ukazuje/ Jaka część ciebie się uwidacznia.
I   tak   oto   dochodzimy   do   godziwego   działania/   kiedy
działanie   wynika   z   bycia/   a   nie   odwrotnie   ~   przez
działanie chcemy dostąpić bycia.

Wyjaśnię to później/ ale najpierw chcę poświęcić trochę

uwagi   pewnym   myślom/   które   jak   zauważyłem/
przeszkadzają ludziom w doświadczaniu obfitości. Mnie
również   nie   pozwalały   zaznać   obfitości.   Będę   mówił   o
obfitości w wymiarze finansowym i fizycznym. Ponieważ
to również zasługuje na miano obfitości.

Widzicie/  nie  chcę/   aby wyszło na   to/  że   obfitość  to

wyłącznie   to/   o   czym   mówiliśmy   wcześniej.   Nie   ma
powodu/   aby   również   tych  rzeczy,  materialnych/
fizycznych   (pieniędzy/   gotówki/   ślicznej   porcelany   i
antyków/   piękna   fizykalnej   strony   życia)   nie   uznać   za
przejaw obfitości. Nie chcemy przecież wykluczać tego z
tej kategorii ludzkiego doświadczenia/ którą zwiemy

47

background image

Porady na życie

obfitością. To jeszcze jedna sprawa/ którą chcę poruszyć.
Kiedyś   traktowałem   to   jako   przejaw   obfitości,   ale   nie
podobało mi się to. Pozwólcie/ że wyjaśnię.

Wielu ludzi uważa, że pieniądze/ same w sobie, są złe.

Nie wiem, czy wy też podzielacie ten pogląd. A niektórzy
z nich nawet nie są tego świadomi. To znaczy/ gdyby ich
zapytać   wprost:   //Czy   uważasz/   że   pieniądze   są   złe?"/
odparliby:   //Nie/   pieniądze   to   dobra   rzecz".   Tak
odpowiedziałoby   wielu   ludzi.   A  jednocześnie   postępują
tak, jakby były złe.

Podam wam przykład. Znałem osobę/ która nigdy by

nie przyznała,  że  jej zdaniem pieniądze  są złe.  Pieniądze
  dla  niej  rzeczą   dobrą.   Ale  jeśli   wyświadcza  ci
przysługę/ na przykład odwozi na lotnisko/ dwie godziny
jazdy/  do  Phoe-nix  czy  gdziekolwiek,   i  zajeżdżacie  do
Phoenix, a ty mówisz: „Pozwól, że oddam ci chociaż pa-
rę dolarów  za  benzynę", usłyszysz: //Ależ skąd. Nie/  nie
mogę ich przyjąć. Nie mogę".

Czy wam też się zdarzyło/ że ktoś coś dla was zrobił i

kiedy   proponujecie   mu  trochę   forsy/  jako  częściowy
zwrot
  poniesionych  przez  niego   kosztów/   odmówi?   Z
czego  to  wynika,   jak  sądzicie?   Są   szczęśliwi/   kiedy  im
dziękujecie.

48

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

Nie są  szczęśliwi,  kiedy  dajecie  im pieniądze.  Ponieważ
wymiana tej przysługi na pieniądze niejako stawia w złym
świetle samą przysługę. Zniża ją do poziomu, na którym
sprawa zaczyna wydawać się lepka.

Nawiasem mówiąc, ten poziom nigdy nie byłby lepki dla

mnie. Więc jeśli ktoś chce mi dać pieniądze w zamian za
coś   miłego,   dajcie   mi   znać.   Wezmę   wszystkie/   jakie   ze
sobą   macie.   Czasami   trudno   coś   takiego   przechodzi   mi
przez gardło, ponieważ ludzie chcą o mnie myśleć „Och,
Neale to duchowy autorytet. Nie powinien takich rzeczy
mówić". Ale Ja będę to mówił.

Znałem  faceta/   który   nazywał   siebie   Wielebny   Ike   i

mawiał: „Kocham pieniądze i pieniądze kochają mnie". To
ważne  przesłanie:  kocham pieniądze i  pieniądze kochają
mnie. Ja nie oświadczam, że w moim wszechświecie Bóg
jest   wszystkim  z   wyjątkiem  pieniędzy-  Oznajmiam
raczej/ że Bóg jest wszystkim/ z pieniędzmi w^cznie;
że  pieniądze  to  tylko  inna  postać energii, którą zwiemy
Bogiem,

Nie  wiem,   czy  ostatnio   czytaliście   wiadomości/  ale

niedawno pewien liczący się dziennik zamieścił  ogromny
artykuł o komunistycznych

49

background image

Porady na życie

Chinach.  Dokonuje się  tam  właśnie niesamowity zwrot w
świadomości/   mówi   się   ludziom   o   zaletach/   o   chwale
zarabiania i posiadania  pieniędzy-  Wyobrażacie sobie? W
komunistycznych  Chinach/  gdzie  tak  przy   okazji/
przetłumaczone zostały Rozmowy z Bogiem. Kilka miesięcy
temu dowiedzieliśmy się/ że Chiny/ jako jedno z dwudziestu
czterech państw/ zakupiły prawa do ich wydania.

Jak widzicie/  świat  zmienia się w mgnieniu  oka.  Więc

jeśli   chińscy   wieśniacy   zaczynają   dostrzegać   chwałę   i
przyzwoitość   pieniędzy/   nie   sądzicie/  że  my  też
powinniśmy?   Musimy   wykorzenić   pogląd   mówiący/  że
pieniądze są złe.

Mówimy o brudnej forsie/ o tym, że ktoś jest obrzydliwie

bogaty. Zdradzamy tym samym swój ukryty stosunek/ albo
przynajmniej ukryty stosunek naszego społeczeństwa/ do
pieniędzy.   A  zapewniam   was/  że   ten  pogląd   mocno   się
trzyma. Jedno z najczęściej  zadawanych  mi  pytań/  przez
ludzi/ przez  słuchaczy  na  odczytach/ przez  dziennikarzy/
brzmi:   //Jakie  to  uczucie   jeździć   po  kraju   ucząc   o
duchowości   i   zarabiać   na  tym  mnóstwo   pieniędzy?".
Niemal  jakbym  robił  coś  złego.  Jakby  to była przestroga
dla lu-

50

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

dzi:  //Widzicie?  Zobaczcie...  zobaczcie/  jaką  forsę  on  na
tym zbija".

Otrzymuję  raz  po  raz  listy   mniej  więcej   o  takiej

treści:   //Jeśli   naprawdę   jest   pan  taki  uduchowiony/
dlaczego  nie   odda   pan   swoich   honorariów  biednym?
Dlaczego
 nie umieści pan swojej książki w Intemecie i nie
umożliwi ludziom dostępu do niej za darmo?". Nie robimy
tego  dlatego/   że  gdybyśmy   tak   uczynili/   wydawcy   by
zbankrutowali i/  przędę  wszystkim/ książka nie  mogłaby
w ogóle
 powstać.

Widzicie/   ktoś   musi   najpierw   nadać   tej   książce   jakąś

postać. Nawet umieszczenie czegoś w Intemecie kosztuje.
Wiem/ bo znam ludzi/ którzy biorą za to sporo pieniędzy.
Widać więc/ że pieniądz jest jak smar/ który sprawia/ że
życie   toczy   się   naprzód   w   obecnych   czasach/   przy
społeczeństwie w takim kształcie, jaki mu narzuciliśmy. I
w porządku. Rozumiecie?

Nie zgadzam się więc na to/ że jako duchowy autorytet

powinienem   oddać   książki/   a   honoraria   przeznaczyć   na
biednych   i   nie   brać   nic   dla   siebie.   Tak   do   waszej
wiadomości/ Nancy i ja oraz fundacja/ jaką założyliśmy/
wspieramy   finansowo   wiele   godnych   przedsięwzięć.   To
nieważne. To prawda. Tak po prostu jest-

51

background image

Porady na życie

Ale   uwielbiam   zarabiać   mnóstwo   pieniędzy.   Ponieważ

pozwalają mi robić wiele rzeczy, a ja mam Jasny obraz tego/
czego chcę na świecie. Mam jasny  obraz  zmian/ do jakich
pragnę   się  przyczynić.  I   jak   mówiłem/   w   naszym   społe-
czeństwie potrzeba tego smaru/ aby to się dokonało.

Myślę/   że   musimy   wyrzucić   z   pamięci   wszystko/   co

wpojono   nam   o   pieniądzach.   Naprawdę   uważam/  że
powinniśmy zetrzeć tablicę/ wymazać zapis. Nawet ci z nas/
którym w życiu trafiło się trochę grosza, nieraz mają z tym
ciężką  przeprawę  -  ta myśl jest im niewygodna. Ponieważ
właściwie każdy otrzymany przez nas komunikat na temat
pieniędzy
  przedstawia   je  jako   złoczyńcę,   //czarny
charakter",   i   to   zostaje  przeniesione   również   na  ich
posiadaczy/ stają się podejrzani/  nawet  jeśli są porządnymi
ludźmi. Mamy  takie  głęboko zakorzenione nastawienie  do
pieniędzy.  Pieniądze  są   przyczyną   wszelkiego   zła.
Nazywamy  je   brudną   forsą,   a   o   tych/  którzy  mają   jej
mnóstwo   mówimy/   że   są  obrzydliwie  bogaci.   Jest   w
pieniądzu  coś  niegodziwego  -  coś  nieczystego.   Dochodzi
niemal do  tego/ że  ci/  którzy  mają trochę pieniędzy, posą-
dzani są o to, że weszli w ich posiadanie nie-

52

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

zasłużenie   albo   nieuczciwie   czy   po   prostu   nie   jest   w
porządku,  że  je   mają.   Panuje   w   naszym   społeczeństwie
potężny mit  na  temat pieniędzy. Mówi on,  że  pieniądze to
nie jest dobra rzecz, przy czym/ co ciekawe, każdy pragnie je
mieć. Stawia to wszystkich w sytuacji pożądania czegoś/ co
nie jest w porządku.

To tak jak z seksem. Nie znam zbyt wielu ludzi, którzy nie

chcieliby tyle seksu, udanego seksu przynajmniej, ile się da.
Ale to w wielu kręgach nie uchodzi - nie żartuję bynajmniej/
mówię   najzupełniej   poważnie  -  w   naszym   społeczeństwie
nie przystoi mieć chętkę na seks w dużych ilościach. Jeśli
wyjdziesz i ogłosisz, //Mam ochotę  na  dużo seksu"/ ludzie
pomyślą/ że masz coś z głową, że coś  z tobą  jest nie tak.
Podobnie   jest   z   pieniędzmi  -  nawet  w   jeszcze   większym
stopniu.

Wiecie,   jeśli   zapytacie   ludzi  na  ulicy   o   ich   życie

erotyczne/ opowiedzą wam o nim. Ale zapytajcie tylko,  ile
mają   na   koncie.   Zobaczcie,   jak   spojrzą  na  was   z
niedowierzaniem.  „O  co   pan   pyta?  Ile  mam   na   koncie?
Bardzo przepraszam, ale to zbyt osobista kwestia". Z kim
wczoraj   spałeś,  nie  jest  -  no   może   trochę  -  ale  to   jest
naprawdę osobista kwestia. Mówimy o pie-

53

background image

Porady na życie

niądzach. Ludzie o wiele  bardziej zahamowani są  na  tle
pieniędzy/   niż   jeśli  chodzi   o  ich   własne  żyde  seksualne.
Ciekawe,   prawda?   Bierze  się  to   z   komunikatów
związanych z pieniędzmi/ jakimi bombarduje się nas przez
całe życie  -  w  dziewięciu  przypadkach na dziesięć są  one
zdecydowanie negatywne,

Więc   jak   polubić   pieniądze?   Po   pierwsze/   trzeba

wyrzucić z pamięci wszystko, co mówiono nam na temat
pieniędzy.   I   zastąpić   to   nowym   przesłaniem:   We
wszechświecie nie ma takiej rzeczy/ którą Bóg nie jest. Bóg
i energia/ która jest Bogiem/ znajdują się wszędzie/ nawet w
pieniądzach.   Nie   jest   tak,   że   Bóg   przebywa   wszędzie   z
wyjątkiem   twojego   portfela.   Bóg   rzeczywiście  jest
wszędzie.

Trzeba zrozumieć, że pieniądze  są niczym  innym jak

przejawem energii życia i to bardzo,  bardzo potężnym  jej
przejawem/ a to dlatego/  że  my nadaliśmy  im taką moc.
Ogłosiliśmy jako społeczność na całej planecie: //Nadajemy
temu konkretnemu środkowi wymiany ogromną moc". I to
zarazem
 powinno go usankcjonować. Daliśmy mu przecież
swoje
  błogosławieństwo.  Powiedzieliśmy/   że  cenimy   to
wyżej   niż   tamto.   Przyznajemy/   na   przykład/  złotu
większą war-

54

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

tość   niż   ziemi/   chyba   że   to   ziemia/   która   ma   określone
położenie/   co   szybko   zamieni   ją   na   złoto  -  zwana
nieruchomością.   Ale   my   daliśmy   temu   swoje
błogosławieństwo/   a   zaraz   potem   to   potępiliśmy;
interesująca sprzeczność, widzicie? Podobnie postąpiliśmy z
seksem- Chwalimy akt ludzkiej miłości objawiający się w
seksualnym   zbliżeniu   i   jednocześnie   ganimy.   To   niesa-
mowite.   Całe   to   zachowanie   wypływa   z   szerszego   mitu
kulturowego/ jaki zaszczepiły nam religie. Mówi on nam/ co
z   przykrością   zauważam:   //Życie   to   nie   zabawa".   A
ponieważ seks i pieniądze to dwa środki zapewniające zaba-
wę/   oba   napiętnowaliśmy  -  i   to   straszliwie  -czym
wywołaliśmy   ogromne   zaburzenie   w   świecie   i   w   swoim
życiu osobistym.

Jak polubić pieniądze? Wyobraźcie sobie/ że pieniądze to

dar   od   wszechświata,   z   pomocą   którego   macie   czynić
wszelkie możliwe dobro sobie  oraz  innym. Teraz musimy
uporać  się z jeszcze  jedną  przeszkodą.  //O kurczę, skoro
mam  tyle  pieniędzy/   naprawdę   mogę   sprawić   sobie
przyjemność.  Mogę  wyjść i kupić sobie drogi garnitur czy
włoskie buty za 550 dolarów". Czy ośmielę się przyznać do
tego/ że mam na sobie buty za 550 dolarów. Mam je teraz
na sobie.

55

background image

Porady na życie

Czy   wiecie/   ile   czasu   minęło/   nim   się   przemogłem   i   je
kupiłem?   Nie   chodzi   tu   o   buty;   chodzi   o   to,   co   one
przedstawiają w moim życiu, Nie świadczą o tym, że mnie na
nie stać. Świadczą o tym, że nie widzę nic zdrożnego w tym,
aby nosić takie kosztowne buty. Rozumiecie, na czym polega
ten postęp?

Chcę   odsłonić   przed   wami   coś/   dzięki   czemu   mogłem

dokonać takiego kroku naprzód.

Ponieważ w grę wchodzi coś więcej niż obuwie, Bóg wie,

chodzi o duszp. Niech każda dusza kroczy naprzód tak samo
obuta.   Aby   to   się  stało/  wszyscy   muszą  pojąć/   że  żaden
przejaw  życia   nie  jest  Bogu  obcy.  Nie   ma  takiej  postaci
energii życiowej/ która nie byłaby święta. Nic nie jest złe/
póki   myśl   go
  takim  nie  uczyni.   Przestańmy  odsądzać
pieniądze od czci
  i wiary.  Przestańmy odsądzać seks  od
czci i wiary/ a nade wszystko/ przestańmy odsądzać od czci i
wiary jeden drugiego.

Co  my   wyprawiamy?  Dlaczego  tak   postępujemy?

Dlaczego tak zawzięcie dopatrujemy się na każdym kroku
zła   i  negatywizmu?   O   co   chodzi?   Oto  pytanie.   Pytanie
zasadnicze. Jako ludzkie  istoty/ znajdujemy się w  okresie
przesi-

56

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

lenia/   w  punkcie  krytycznym.   Ma  to  związek  nie   tyle   z
pieniędzmi
 co z samym życiem.

Czy postrzegamy  życie i wszystko/ co się na nie składa/

jako   zasadniczo   złe   czy   zasadniczo  dobre?  Oto  pytanie.
Jeśli postrzegamy życie jako zasadniczo dobre/ uporamy się
z
  problemami   na   tle   pieniędzy   i   polubimy   pieniądze.   Na-
stępnie będziemy robić z nich dobry użytek/ sprawiać sobie
przyjemności/ bo na to zasługujemy. Ja zasługuję na te buty.
Wy  również.   Potem  będziemy   czynić   dobro   innym.
Podzielimy się obfitością/ która jest nasza i obfitością daną
nam
 od Boga/ ze wszystkimi/ z którymi się stykamy w życiu.
Nikomu   nie  zabraknie.  Wszystkiego   jest  dość.  I   kiedy
wybierzemy  tę   drogę/   zaprzyjaźnimy   się  z   pieniędzmi/   ze
sobą/ z całą resztą oraz z Bogiem.

Dlatego   musimy   poczuć   się   swobodnie   z   pieniędzmi/

musimy także poczuć się swobodnie ze swoimi ciałami i ze
sobą nawzajem. Musimy oswoić się z tym/ co składa się na
życie/ aby móc powiedzieć: //Cokolwiek ludzkie nie Jest mi
obce"/ i przestać się wstydzić/ gdyż Bóg nie zna wstydu.

Macie   więc   szansę  teraz   rozstać  się   z   waszymi

poglądami/ jakoby pieniądze były nie w po-

57

background image

Porady na życie

rządku/ były w jakiś sposób złe. Ta myśl właśnie sprawia/ że
ludzie
 godzą się na życie w cichej rozpaczy. Skoro uważają/
że
  pieniądze   są   złe   i  nie   chcą  przyjmować   złej  rzeczy  w
zamian  za   dobry   uczynek/  kończy   się   tak/  że  wykonują
pracę/   której  nienawidzą/   wówczas  przynajmniej   że
spokojnym   sumieniem   mogą   brać  za   to   pieniądze.  Więc
przez  osiem godzin robią coś/  czego  nie  znoszą/  potem  zaś
jako   ochotnicy   podejmują   się   zajęć/   które   lubią-  Idą  do
szpitala albo prowadzą harcerską drużynę/ cokolwiek- Więc
robią  to/  co  uwielbiają/  za  darmo/   i   robią   to/  czego
nienawidzą/   za
  pieniądze.  Bo  przecież  kto  by  to  robił   za
darmo? Kto by to robił za darmo?

Ale wszystko się zmienia z chwilą/ kiedy postanowisz być

jednym z tych śmiałków/ dla których życie jest ważniejsze od
zarabiania na życie. To pociąga za sobą przemianę całego two-
jego   doświadczenia.   Dotyczy   to   również   twojego
doświadczania pieniędzy. Nie miejcie złudzeń/ taki zwrot jest
możliwy/   Ja   mogę   o   tym   zaświadczyć.   Widzę/   że   mamy
pytanie...

Chce   powiedzieć,   że   mam   sprzeczne   odczucia,   jeśli   chodzi   o

pieniądze... to znaczy, doceniam je, lubię je.

58

background image

N- D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

Kiedyś wydawało mi się, że muszę robić cos, czego nie lubię, aby je zarobił.
Ale to przezwyciężyłem. Jednak pozostają, rozterki, mianowicie uczestniczę
w programie dla wybranych, żyje w systemie, który jest niedostępny dla
większości ludzi na świecie. Byłoby mi to o wiele łatwiej zaakceptować,
gdybym wiedział, że wszyscy na świecie maja zapewniona żywność, opiekę
lekarska,   dach   nad   głowa,   odzież.   Wtedy   pieniądze   byłyby   po   prostu
środkiem służącym bardziej do zabawy...

Słucham pilnie  tego/ co  mówisz. Ale  uważaj/  aby twoja

racja   nie  pozbawiła  cię  narzędzia/  o   wielkiej   sile/   dzięki
któremu to mogłoby się dokonać  za  twoim pośrednictwem.
Uważaj/ aby racja nie stanęła na  przeszkodzie temu/  abyś
stal się jednym z tych, którzy władni są to sprawić.

Poświęciłem  się   sprawie   budowania   świata  dokładnie

takiego/   Jak   opisałeś.   Ale   mogę   cię  zapewnić/   że  dużo
skuteczniej  przyczyniam   się  do   tego   teraz/  niż   kiedy
zaprzeczałem   tej   mocy/  dzięki   której  byłbym   w   stanie
przeprowadzić te zmiany.

Racja/ poczucie własnej prawości, to jedna z największych

pułapek   czyhających   na  człowieka.  Czasami   czujemy/  że
mamy //prawo do pra-

B-

59

background image

Porady na życie

wości"/ to znaczy/ wydaje się nam/ że widzimy jasno, co jest
dobrem/ a co  złem/  w określonej sytuacji. I w  ramach  tego
względnego systemu odniesienia/ możemy w gruncie  rzeczy
mieć   całkowitą   rację.  Ale   to  niebezpieczne.   Ponieważ   po-
czucie   własnej   prawości  nie  idzie   w   parze  ze  skutecznym
działaniem. Nie pozwala nam zrozumieć.

Kiedy   uważam/  że  mam   w   jakiejś   sprawie  rację/  nie

potrafię   pojąć/   jak   ktoś   może   patrzeć   na  to  inaczej/   albo
dlaczego  dopuszcza  się  do   tego/   aby   dany  stan  rzeczy  się
utrzymywał. Gubi  się  gdzieś  współczucie  dla  ludzi/ którzy
powołali
  do   istnienia   to/  co  wywołuje  moje   //święte
oburzenie". A
  kiedy zanika współczucie, traci  się zdolność
wprowadzania
  jakiejkolwiek zmiany na lepsze.  Bo  nikt  nie
lubi być obwiniany.

Szczególnie  niebezpieczne/ moim zdaniem/ jest pałanie

świętym  oburzeniem  z powodu zła/ Jakie wyrządza  się na
świecie.   Ponieważ   taka  postawa  to  wymowne  świadectwo
tego/ że nie rozumiemy/ iż sami się do niego przyczyniliśmy.

Pokażę   to   na   przykładzie:   Co   dałoby   świetnemu

chirurgowi   czy   lekarzowi   święte   oburzenie   z   powodu
wszelkich chorób panoszących

60

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

się   na   świecie?  Co  dałoby   znakomitemu   prawnikowi   czy
prokuratorowi   święte   oburzenie   z   powodu   wszelkich
konfliktów rozdzierających świat? Chcę powiedzieć/ że może
on przeciwdziałać  konfliktom/  łagodzić je/ ale oburzać się/
uważać za złe/ że tyle jest konfliktów na świecie/ znaczyłoby
sprzeciwiać   się   swemu   własnemu   dziełu/   które   powołał   do
istnienia w swojej rzeczywistości/ aby doświadczyć tego, kim
naprawdę jest.

My/ ludzie/ ustawiamy kręgle po to/ aby zaraz je zbić. My

ludzie stwarzamy właściwe i doskonałe okoliczności (mam na
myśli/ w metafizycznym sensie)/ aby móc wyrazić tę cząstkę
nas/ która ogłasza i obwieszcza, kim w istocie jesteśmy. Jeśli
w   istocie   jestem/   dajmy   na   to/   uzdrowicielem/   to   w
metafizycznym   sensie,   przywołam   taki   układ   okoliczności/
który pozwoli mi wyrazić siebie jako ,/tego/ który uzdrawia".
Dlatego wprowadzę w obręb mego doświadczenia, a nawet w
jakimś   głębszym   wymiarze/  stworzę  w   mojej   zewnętrznej
rzeczywistości chorobę. Przeciwieństwo tego, czym jestem ja/
abym mógł wyrazić i doświadczyć/ kim jestem.

Najgorsze/ co mogłoby się przytrafić księżom i pastorom/

to nagłe powszechne moralne odro-

61

background image

Porady na życie

dzenie   ludzi.   Nie   mieliby   im   nic  do  przekazania.   Zatem
mężczyźni i kobiety duchownego stanu spędzają swoje życie
na stwarzaniu/ w głębszym metafizycznym wymiarze/ tego/ co
wymaga duchowego uzdrowienia/ po to/ aby mogli wyrazić i
doświadczyć/   kim  są.  Dlatego  też   prawdziwy  mistrz   nie
osądza   ani   też   nie   potępia.   Przystępuje   do   przemiany
zewnętrznej  szaty  swego świata bez potępiania jej. Ponieważ
potępienie   jej   byłoby   równoznaczne   z   potępieniem   procesu/
który  pozwolił   im   na   narażenie  cząstki  siebie/   ogłaszającej
chwałę   ich  prawdziwej   istoty.  To   wielka   metafizyczna
tajemnica/ ale mistrz przejrzał ją na wskroś.

Dlatego też/  powtarzam/ mistrz  nigdy  niczego  nie osądza

ani  nie  gani/  lecz  stara  się   wyrazić  tę  cząstkę  siebie/  która
umożliwi   zmianę  zewneft-z-nych   okoliczności.  Biorąc  pod
uwagę  praktyczną  stronę  polityki  i stosunków społecznych/
/racja nikomu nie służy.                      /

Jedną z najwybitniejszych postaci życia publicznego był w

mojej  opinii   Jimmy  Carter.   Wkraczał  on   w   bardzo
wybuchowe sytuacje  polityczne bez oglądania  się  na  to/ po
czyjej strome jest racja. W rezultacie zażegnywał konflikty w
sposób/

62

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

Jaki dla osób kierujących się poczuciem własnej słuszności 
byłby niemożliwy.

Wec moje poczucie własnej racji, święte oburzenie z powodu sytuacji w

świecie stanowi poważna przeszkodę.

Bez  wątpienia.   Każda   chwila/   w   której  osądzasz   czy

rozpiera cię własna prawość/ powstrzymuje cię od wyrażenia
najszczytniejszej idei- Zresztą i tak nikt cię nie usłyszy. Kiedy
przemawiasz z pozycji  racji czy osądu/ nikt cię nie usłyszy.
Nie tylko odsuwasz od siebie moc/ dzięki której byłbyś zdolny
tworzyć/ odpychasz też od siebie ludzi/ którzy mogliby nadać
ci tę moc. Ponieważ racja do nikogo nie przemawia/ nawet do
tych, którym starasz się pomóc.

Powiedziałeś   jeszcze   jedną   ciekawą  rzecz.   Mówiłeś/   że

wcześniej/   gdy   się  nad  tymi   sprawami  zastanawiałeś,
przyłapywałeś   się  na   robieniu   czegoś/   czego   nie  chciałeś
robić/ albo uważałeś/ że musisz robić coś wbrew sobie. Lecz
nikt  niczego  nie  robi  wbrew sobie. Postawmy sprawę jasno.
Nikt nigdy nie robi czegoś/ czego nie chce - nigdy. Robimy to/
co chcemy zrobić/ z uwagi na wyniki/ jakie przewidujemy/ że
to przyniesie.

63

background image

Porady na życie

Następnie  udajemy/   że   innej   drogi   nie  było  i   wmawiamy
sobie   poczucie   winy  za  wybory,  jakich  dokonaliśmy.
Widzicie?

Nikt  nie  robi   niczego   wbrew  sobie.  Nikt.   Czy   ktoś   z

zebranych  pamięta/  kiedy zrobił coś/  cokolwiek/ czego  nie
chciał  zrobić?  Proszę   podnieść  rękę.  Pytam  poważnie,   czy
jest ktoś wśród tu zebranych... Podnieście rękę, jeśli zdarzyło
wam się kiedykolwiek zrobić coś/ czego nie chcieliście zrobić.
Dobrze/ zobaczmy tutaj...

Moim   zdaniem,   nie   chodzi   o   to,   że   nie   chcemy   czegoś

zrobić. Ale słyszę wokół ludzi mówiących:

„Nie miałem wyboru", coś, czego sama się oduczyłam dzięki 
przeczytanym książkom. Ludzie uważają, że nie maja wyboru,
wiem to z własnego doświadczenia. Kiedyś też mawiałam: 
„Nie mogłam postąpić inaczej". Ponieważ nie widziałam wtedy
innej możliwości. Ale od kiedy przeczytałam te książki i 
zrozumiałam, że jak powiadasz, zawsze dokonuu my jakiegoś
wyboru, świadomie postanawiam/cc zrobił lub czegoś nie 
robił. Mowie sobie nawet r\ głos: „Postanawiam to zrobić". I 
kiedy słyszę, r wiecie: „Nie mam wyboru", mam ochotę wtrącić
się i powiedzieć: „Sam dokonałeś takiego wyboru". Ale mysie, 
że w naszym społeczeństwie to jest nie do

64

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

przyjęcia. To tak jak z posiadaniem pieniędzy. To zbyt piękne.
Nie   wiem,   czy   zasługuje...   mam   na   myśli   to,   że   o   wiele
częstsze  sq  postawy „nie miałem wyboru" niż „postanawiam
tak uczynił". Mnie sama wiele kosztowało takie przestawienie
się.

Nigdy nie zdarza się w życiu tak/ że nie mamy wyboru/

nigdy. Tak naprawdę/ ty powołałeś do istnienia okoliczności
swego  życia/  włącznie   z   tą  sytuacją/  którą   nazywasz
//brakiem wyboru"/ właśnie po to/ aby zyskać doświadczenie
wyboru/  Jakie posiadasz.  W istocie/ stworzyłeś tę pozorną
zaporę na swej drodze/ która miała sprawić/ abyś dostrzegł/
że   nie  ma  żadnej   zapory.  I   niektórzy   z   was   to  zauważą.
Większość   nie.   Pozwolą/   aby  reszta  życia   upłynęła   im   w
przekonaniu/ że nie mają wyboru.

//Nie miałem wyboru" to najczęstsze  uzasadnienie  tego/

co   w   gruncie  rzeczy  chcieliśmy   zrobić.   Robimy   to,   co
chcieliśmy zrobić/ w celu uniknięcia określonego skutku lub
wywołania określonego skutku/ co na jedno wychodzi.

Więc postępujemy tak/ jak chcieliśmy postąpić/ z uwagi na

dostrzeżone   okoliczności/   a   potem   mówimy:   //Nie   miałem
wyboru".  Ale   tal<  nie   jest.  Ty  masz  wybór.  Każdy  wybór/
jakiegc

65

background image

Porady na życie

dokonujesz/   każda   decyzja,   jaką   podejmujesz/  każda  myśl/
jaką   pomyślisz/   każde  słowo/  jakie   wypowiesz,  to
oświadczenie i ogłoszenie/ kim  jesteś w swoim  mniemaniu i
kim  postanawiasz być. fcażdy  czyn to  akt samookreślema.
>I   zawsze   masz
  wybór.   Ale   pamiętaj:   nikt   nie   postępuje
niewłaściwie/ zważywszy na jego widzenie świata.

Nie  tylko  jest  ci  więc   dany   wybór/  zawsze   dokonujesz

wyboru   i   zawsze  dokonujesz   takiego  wyboru/   który  twoim
zdaniem najlepiej przyczyni się do uniknięcia przez ciebie lub
wywołania danego skutku. A tobie  zależy na  takim  wyniku/
który pomoże ci
  określić/  Kim  Naprawdę Jesteś.  Być może
tak tego nie wyartykułujesz/ ale zapewniam cię/  że do  tego
właśnie dąży ludzka dusza. Kiedy zaczniesz tak to postrzegać/
zmieni  się zupełnie twoje spojrzenie na życie.  Życie  wyda ci
się wielką przygodą/ ponieważ nagle stanie się nadzwyczajną
przygodą /-przygodą tworzenia siebie.

Niektórzy   ludzie   uważają   się   za   pokrzywdzonych/   jeśli

chodzi o pieniądze. Nie rozumieją/ że w życiu zawsze mają
wybór   w   każdej   sprawie/   zwłaszcza   w   kwestii   pieniędzy.
Wydaje im się/ że są zdani na łaskę losu/ czy też raczej

66

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

jego   niełaskę.   Nie   dostrzegają   zwiaz.k.o-irueiizy   swoją
sytuacja^   finansową   i   świadomością...   poziomem   swojej
świadomości. Nie potrafią połączyć tego^ co  przytraTliTim
się pod względem finansowym i tego. jak sami to wywołują...
lecz  powiadam  wam/  że  wszystko   w  życiu  jest   naszym
dziełem.

Mówią więc do  mnie  ludzie: „Ty  nie rozumiesz/  Neale/ ja

nie  miałem takiego startu jak inni". Są pokrzywdzeni  przez

społeczeństwo/  nie  mają  odpowiednich  umiejętności/
zawsze znajdą przyczynę/ która ich zdaniem oddziela

ich   od   pieniędzy.   Przede   wszystkim/   wyjaśniłbym/  że
pieniądze
  nie  trafiaj  ri  się  w  wyniku  tego/  co robisz.  Jeśli
myślisz/  że  pieniądze   trafiają   do   ciebie   w   wyniku   tego/  co
robisz/ wówczas  rzecz  Jasna/  będziesz przytaczał wszystkie
te
  wykręty  spod  znaku   //robienia":   //Nie   zdobyłem
odpowiedniego   wykształcenia"  czy  //Miałem  ciężki  start"
czy //Nie miałem takich możliwości

jak ty" -/ponieważ w twoich wyobrażeniach '    •'   "•

!

^*

————^______-"——"• ••-—
pieniądze  napływają  do ciebie  wskutek  tego/  co  'r6bisz/"ii
nie
 tegćT/^zymJesteś^

Bycie   to   coś/   co  jest   właściwe   każdemu/   niezależnie  od

wykształcenia/ pozycji lub statusu  społecznego/  pochodzenia
społecznego lub et-

67

inni"

background image

Porady na życie

nicznego.  Każdy   może  być   miłujący;  każdy   może  być
niezwykły;  każdy  może  być  szczodry/  wspaniałomyślny/
współczujący,   życzliwy.   Każdy  może  być   tym/  za   co
płacimy innym  duże pieniądze,  aby  byli/  niezależnie od
tego/ co robią. To nie ma znaczenia. Prawnicy/ którzy mają
największe   wzięcie/  lekarze/  którzy   mają   największe
wzięcie/   pastorowie/   którzy   mają   największe   wzięcie/
gazeciarze/ którzy mają największe wzięcie/ to gazeciarze,
którzy noszą na twarzy~serdeczny uśmiech, ich serce jest
szero-ko"otwarte na  wszystkich/ z którymi się styka-ją.
(To
  oni   dostają   największe   napiwki  od  ludzi/   którym
doręczają  prasę/   a   inni  gazeciarze  dziwią   się   dlaczego.
//Och/   ty   masz  lepszy  rower"  albo  „Jesteś   z   lepszej
rodziny"  albo  //Trafił   ci  się   lepszy  rejon"   albo   //Masz
lepszą trasę". Nikt w życiu nie ma lepszej trasy ./fWystar-

•                                                                          f '•• ^-*a~-^^—^,- •-rr,B_r-

czy tylko/ abyśmy podzielili się tym stanem by-

„,. ySSyw-^k^^^MK^,.,, ^ „ .^^S.^, .„^.-^.-.•^fca^^r^a^^^igo-l-^.—'"""———"" ——• •I •»

cia^który  inni  uznają   za  coś^   z,  cz^n   „pragną,,^
mieć^o'čżymema^prz^       czas. Jeśli jesteś-""'my gotowi
""WTiczym'c/  prześTaje^mieć   znaczenie/   jaką  pracę
wykonujemy.  Możemy   sprzątać   ulice,  być   hydraulikami/
gazeciarzami czy szefami firm. Ale całe dobro/ jakie płynie z
życia, 
stanie się naszym udziałem z chwilą/ kiedy ze-

68

background image

N- D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

chcemy  otworzyć swoje  serce i  podzielić się/ z głębi naszej
istoty/ skarbem/ jaki w nas się  kryje, zwanym miłością czy
też   szerzej/  życzliwością.  Wiecie/   uśmiechem   możecie
zaskarbić  sobie więcej dobrej woli/  niż  wam się  kiedykol-
wiek śniło.

Więc   moja   rada   dla   tych/   którzy   uważają   się   za

pokrzywdzonych   pod   względem   finansowym/   brzmi:
przyjrzyjcie się tym/ którym się powiodło. Weźcie dowolny
przekrój   tych   naprawdę   bogatych/   pierwszą   lepszą   setkę
milionerów/   a   przekonacie   się/   jaki   to  niezwykły  przekrój.
Owszem,   zobaczycie   garstkę   takich,   którzy   byli
uprzywilejowani/   pochodzących   ze   społecznej   i   kulturalnej
elity/ a także wielu/ którzy takiego pochodzenia nie mieli- I
spójrzcie na tych/ którzy posiadali niewiele więcej od was/ i
zapytajcie/ jak udało im się zajść tam/ gdzie wy chcecie zajść.
Na czym polega różnica między wami? Wyjaśnią wam, jeśli
potrafią  wyrażać  swoje  myśli:   //Nie  wahałem   się   odsłonić.
Nie wahałem się dać wszystkiego, co miałem w sobie".

Porozmawiajcie   z   Barbarą   Streisand.   Zapytajcie   ją   o

pochodzenie,   o   środowisko   i   wykształcenie,   o   korzyści   i
niedogodności   stąd  płynące.   Potem   zapytajcie,   jak  do  tego
wszystkiego do-

69

background image

Porady na życie

szła. Niektórzy mówią/ że to chucpa. Irmi mówią, że to czary/
albo  joie de vivre.  Ale wszystko  to  sprowadza się  Vp chęci
pokazamaJ^_]ako  .cudowne  „ja",   którym   jesteś/   niezależnie
od  twego   życiorysu.  Zróbcie  to/   a   znajdziecie   w   życiu
szczęście.   A  przy  okazji/   znajdziecie   w   życiu   szczęście
niezależnie od tego, czy macie dużo pieniędzy czy nie.

Neale, czy mógłbyś nam wyjaśnia dlaczego tyłu duchowych

poszukiwaczy czy tak zwanych orędowników światłości boryka
się   z   kłopotami   finansowymi?   Tych   z   nas,   którzy   porzucili
posady   w   firmach   i   czują   się   powołani   do   właściwego
zarobkowania,   fednak   prawdziwym   wyzwaniem   pozostaje
przełamanie bariery finansowej. Dlaczego spotyka to ifak wielu
z nas?                               /

-.Ponieważ   z.  .chwilą   kiedy  ogłaszasz,   że  jesteś  czymś/

zjawi   się   wszystko/   co   stanowi  tego   prze-ciwieństwo.
Powtórzę: Ponieważ z
 chwilą kiedy

,-„-,.—•-""''"   •      - -, .             - . .  • • ——— • - -   •• - •   •     ————k---.-—————J,——,

...-o^łasząsz^   że   jesteś   czymś/Jijawi  się  wszystko/  -  co
stanowi  tego  przeciwieństwo-   Musi.  TakiejesT   prawo
wszechświata.

//Dlaczego?"/ pytacie. Bo tak działa wszechświat. A oto

dlaczego:

70

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

Z braku tego/ czym nie jesteś/ to/ czym jesteś/ nie jest.
Rozumiesz?   Potrząsasz  głową/   moja   kochana/   i   mówisz

sobie: 

//Co 

ten   facet   próbuje   mi   powiedzieć?".

Powiedziałem: //Z braku tego/ czym nie jesteś/ to/ czym jesteś/
nie jest". Pokażę to na przykładzie. Czy jesteś duża/ wysoka i
gruba? Nie. Skąd wiesz/ że nie jesteś duża/ wysoka i gruba?

W porównaniu do innych, wydaje się raczej średnia.

Więc   gdyby nie  było dużego/  wysokiego i  grubego/  skąd

mogłabyś wiedzieć/ że taka nie jesteś? Załóżmy/ że wszyscy
wyglądaliby tak/ jak ty. Boże/ wtedy byłoby naprawdę super.
Tak naprawdę/ wszyscy wyglądacie super tacy/ jacy jesteście.
Po prostu nie mogłem się powstrzymać/ aby nie zażartować.
Ale jak ci na imię?

Karen.

Karen/   załóżmy/   że  wszyscy  byliby  do   ciebie  łudząco

podobni.   Skąd   byś   wiedziała/   jak   wyglądasz?  Skąd  byś
wiedziała/ jak siebie opisać?

71

background image

Porady na życie

Nft jakiej podstawie mogłabyś stwierdzić: /Ja jestem osobą z
długimi/ ciemnymi... Ach/ widzę, że każdy ma długie/ ciemne
włosy. Dobrze/ jestem osobą stosunkowo  szczupłą i raczej
niską-Cóż/   właściwie
  każdy  jest   niski   i  raczej..,".  Skąd
mogłabyś wiedzieć/  kim jesteś?  Nie mogłabyś/ prawda.  Nie
w
 obrębie świata względności.

zewnątrz nie.

Z   zewnątrz  nie.   Lecz   gdyby   każdy   miał   identyczne

wnętrze/ nie  znałabyś nawet własnego  wnętrza. Ponieważ
wszyscy
 bylibyście jednakowi, Dlaczego zaręczam wam/ że
jeśli  zechcecie   doświadczyć   wprost/  kim  jesteście  i  ozym
jesteście/ niczym magnes przyciągniecie/do siebie wszystko/
czym nie jesteście. Gdyż •s braku tego/ czym nie jesteście/
to/ czym
 jesteście/ nie Jest. Załapaliście? Ekstra.

Lecz sztuka polega na tym/ że kiedy to wiecie/ nie bronicie

się. Ponieważ to/ przed czym się bronisz/ umacniasz. Kiedy
spojrzysz   mu   prosto   w   oczy/   znika.   Co   przygarniasz/
uznajesz za swoje. A nie bronisz się przed tym/ co uznajesz
za swoje.

72

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

Neale, tyle osób na świecie boi się rzucie posady

•w firmach, z obawy, że utracą źródło utrzymania
- jedyne zabezpieczenie, jakie znają. Co byś im poradził?

Niektórzy   rzeczywiście   boją   się   rzucić   swoje   posady   w

firmach.   Tkwią   w   pułapce/   którą   sami   na   siebie   zastawili/
ponieważ w ich mniemaniu/ jeśli pozbawią siebie oparcia w
firmie i zrezygnują z pozycji/ którą takim kosztem osiągnęli/
wszystko   zostanie   zaprzepaszczone.   Lecz   wszystko   i   tak
zostało zaprzepaszczone/ w przeciwnym razie nie chcieliby
odchodzić.   Naczelnym   pytaniem   więc   nie   jest/   co   stracisz,
gdybyś wyrzekł się swej pozycji/ lecz co byś zyskał? A przede
wszystkim/ dlaczego w ogóle nosisz się z zamiarem odejścia?
Oto naczelne pytanie.

Jeśli zastanowić się/ skąd u nich myśl rozstania się z firmą/

coś   musi   być   nie   w   porządku   z   ich   obecnym   położeniem.
Trzeba poszukać brakującego elementu układanki.

Dlatego poradziłbym ludziom przeżywającym taki dylemat

to/   co  często   mówię:   wiecie/   trzeba   zrobić  coś   ze  swoim
życiem/ a nie tylko zarabiać na życie. Możesz być o wiele
szczęśliw-

73

background image

Porady na życie

SZ

)

L

  majc^JednaJizeriri   swoidL^^cnyduiodio^   dów,  lecz   żyjąc

zgodnie z potrzebami twojej du

 

 szy.,,..,

Musimy   tę   kluczową   kwestię   rozstrzygnąć:   Co   sprawia

radość   naszej   duszy?   Jeśli   twój   sposób   zarabiania   na   życie
cieszy   twoją   duszę,   to   cudownie.   Ale   zapewniam   was,   że
dotyczy   to   garstki   ludzi   na   tym   świecie.   Większość   wiedzie
życie w cichej desperacji, robią to,  co w swoim  przekonaniu
milsza robić, żeby przeżyć.

Moje   życie   nauczyło   mnie,   że   nie   musimy   niczego   robić,

żeby przeżyć. Ja zawsze lekceważyłem przestrogi i chwytałem
się tego, co przynosiło mojej duszy największą radość. Przez to
zyskałem sobie opinię nieodpowiedzialnego. Ale za kogo jestem
przede wszystkim odpowiedzialny / jeśli nie za siebie samego? /

Dlatego   nigdy   zbyt   długo   nie/unieszczęśliwia-łem   się

wykonując pracę, jakiej się podejmowałem po to, aby zapewnić
sobie   i   rodzinie   odpowiednią   stopę   życiową.   Podobnie
postąpiłbym   i   teraz,   gdyby   nie   cieszyło   mnie   to,   czym   się
zajmuję. Nawet gdybym dopuścił do siebie taką myśl, że jest
moim   zadaniem   uszczęśliwianie   innych,   jak   mógłbym
uszczęśliwiać innych/ skoro sam jestem taki zrozpaczony?

74

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

Dlatego   poradziłbym  ludziom,  którzy  czują,   że  tkwią   w

potrzasku:  Zróbcie  sobie   sprawdzian.   Napiszcie   na   kartce
papieru:  „pułapki, w jakich się znajduję

7

'- Opiszcie te pułapki:

„Wykonuję  pracę,  która nie daje mi zadowolenia/  ale  jeśli ją
rzucę, nie zdołam zarobić tyle, ile obecnie zarabiam i nie będzie
mnie  stać   na  te  wszystkie  rzeczy,  jakie   zapewniam   sobie   i
osobom, które  na moim utrzymaniu". Zgoda? To jest pułapka.
Następnie: „Co by się stało, gdybym wyrwał się z tej pułapki?".
Potem po rozważeniu tego, co by się stało, gdybyś wyrwał się
z   tej  pułapki,  wznieś  się   o  poziom   wyżej.  „Co  by  się  stało,
gdybym zrobił to tak czy siak?". Widzicie? Odkryjecie, że świat
dalej by się kręcił i bez was.

Wiele lat temu nauczyłem się niesłychanie istotnej rzeczy za

sprawą pewnej nadzwyczajnej kobiety. Nazywała się Elisabeth
Kubler-Ross.  Znałem ją osobiście.  Jechaliśmy kiedyś  razem  i
powiedziałem, że naprawdę chcę coś zrobić, ale to wymagałoby
rozstania się z  moją obecną pracą i  nie sądzę,  abym się na to
zdobył   z   wielu   powodów/   między   innymi   dlatego,  że  wiele
innych osób było zdanych na mnie i moją pracę.

75

background image

Porady na życie

Elisabeth   popatrzyła   na   mnie   spokojnie   i   odparła   z

charakterystycznym ciężkim akcentem Szwajcarki: „Rozumiem,
a co twoim zdaniem zrobiliby ci ludzie/ gdybyś jutro umarł?".

„To 

nie   jest 

uczciwe   postawienie 

sprawy"/

odpowiedziałem/ //ponieważ ja najpewniej jutro nie umrę".

Spojrzała na mnie i powiedziała: //Nie/ ty już umierasz".

W   tym   momencie   postanowiłem   żyć.   Postanowiłem   żyć

swoim   życiem.   I   to   była   najdonioślejsza   decyzja/   jaką
kiedykolwiek podjąłem. I każdemu/ kto czuje się uwięziony czy
to   w   swojej   pracy   w   firmie   czy   w   każdym   innym   miejscu/
zadałbym to pytanie: Jakiej części swego życia jesteś gotów się
wyrzeu? I o jaką część swego życia jesteś gotów si^ upomnieć?
A   gdy   upomnisz   się   już   o   swoje   życie/   ile   twoim   zdaniem
będziesz   musiał   oddać   innym?   Nie   chodzi   tu   tylko   o   rzeczy
materialne/ ale o radość i szczęście, jakie nosisz w duszy.
Dlatego  Tr^słry. nigdy nie broni się  przed^wo-jm^rzedwiefts-
twcm/ ole-^patnije^w^mm błogo-

gławipnĄfrwa Qajcjp mi mnjp pry.PCiwjpTistwo,

'SaJcIemi to/ czym nie jestem^ Albowiem ja nie tylko przyjmę
to z otwartymi ramionami/ ja się

76

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

z tym zespolę/ stanę się tęgo częścią^ do„_tęgo^ ""stopnia, że

będzie ono błogosławić to/ czym Ja jestem. Widzicie?   |

Cały" wszechświat jest polem - polem. Niektórzy mówią na

to pole morfogeniczne. Ja nazywam to polem doświadczania/
polem wyrażania.  Życie  wyrażające  samo życie.  To pole kon-
trastowe/ pole elementów kontrastowych, jeśli wolicie. I tylko
w   obrębie   tego   pola   kontrastowego  każdy  poszczególny
element może poznać i określić siebie/ jakim jest w istocie.
Taka jest prawda w tym wszechświecie względności.

W   tym/  co  jak   mi  powiedziano,  nosi   w   naszym  języku

miano   Królestwa   Absolutu/   takie  pole  kontrastowe   nie  jest
potrzebne  -
  ani   na   dobrą   sprawę   możliwe.   Ponieważ
Królestwo Absolutu jest/ jak sama nazwa wskazuje/ absolutnie
tym/ co Jest. Rozumiecie? Nie ma nic in-nego. My zwiemy to
BogiemTW   moim   języku/   w   tej   postaci/   w  jakiej  siebie
wyrażam/ my nazywamy to Bogiem.

Na  początku  było Wszystko  Co  Jest i Wszystko Co  Jest

było wszystkim. Nie było niczego innego. Nie  było  nic  poza
Wszystkim Co Jest. I to było dobre. Ale to było wszystko. Nie
było nic poza Tym.

77

background image

Porady na życie

„J^LJŁ

0

 pragnęło poznać Siebie w Swoim własnym

doświadczeniu_jWiec szukało na zewnątrz Siebie czegoś

innego niż Ono, aby mogło poznać Siebie w doświadczeniu.

Ale nie mogło znaleźć na zewnątrz Siebie niczego innego niż

Ono. Ponieważ niczego na zewnątrz Tego nie było. I nie było

niczego innego niż To. Ponieważ To było Wszystkim Co Jest

i nie było nic ^oza Tym. j~—————~~~————— Ja!

T~zaTem poznać Siebie w Swej skończonej wspaniałości? I

tak to/ co nazywamy Bogiem, szukało poza Sobą, ale nie było

gdzie szukać. /Dlatego zwróciło się do wewnątrz, aby móc

po-

^*

t

'

5

™••

i

Qye?-•«ItŁ-•^••?.^•p^'.l^^^'^~~^"'•

t;

^^^"^'•^—•>-^M^^BŁatf^~

B

^                   

->

 "; ' i

znac^tebfe^^o^aiRfem^mggup pomysł/ tak na marginesie/
gdyby womp^zyszło db~'gfówy poznać siebie. Zwróćcie się
do   wewnątrz/  nie   na   zewnątrz.   Kto   nie  idzie   w   głąb/
rozmywa się

ł-łr,   -T^-tTt-fit-t-r-F          ;,...„.^«l~-t>„Ł."WI-——.-5Ł»f- W^-^l^^!V*fff^l,w-,t-^v'..^^,,^s.w-^^,

na zewnclirz.

Więc ^Bóg zwrócił się do wewnątrz i we wnętrzu tego/ co

jest Bogiem/ ujrzał Bóg całą świetność/ której poszukiwał. I
nastąpiła im-plozja. Bóg wywrócił się dla nas na drugą stro-
nę i rozprysnął  się na  tysiąc/ zylion/ mega-zylion różnych
cząsteczek -
 pędzących tu i tam, w górę i w dół/ na prawo i
na lewo. I wtem powstało tu i tam/ góra i dół/ lewo i prawo.

background image

N. D- Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

Szybko i wolno/  mało i dużo nagle zostały  stworzone  w tej
chwalebnej  chwili  w   tej   pierwszej   myśli/  która  przyniosła
Boga  w   megazylionie   elementów/   każdy   z   elementów
oddalający  się  od  środka  z Prędkością,  tworzący złudzenie
tego/  co  nazywamy  Czasem.   Każdy  z   elementów   mógł
spojrzeć za siebie na całą resztę Boga i powiedzieć: //O Mój
Boże, jakże Jesteś wspa-/.-.^liałyl',.. ^

I   wszystkie   pozóśtate   "elementy  mogły  podobnie

spojrzeć na jednostkę, zauważyć to samo i zwrócić  się
takimi samymi słowami  do jednostki.  Tylko że

 

  jednostka

nie usłyszała

 

  Go.

^idj^yl^y^I^y^y^           J^t Bogiem, nie usłyszał/ jak 

zespół tych składników/ które są.

^

o

§i

em

'.-

rn

^

wl

--^

o

  ^sg^  //O   Mój   Boże/   Także   jesteś

wspaniały".   I   dlatego  Zespół  zwany   Bogiem   pozostaw?
a~Rażdemu   z   indywidualnych  składników  Boga   zadanie
przypominania jeden drugiemu:  //Czy widzisz/  jaki  jesteś
wspaniały? O Mój Boże/ jakże jesteś wspaniały".

Kiedy   nie   mówimy   tego   sobie   nawzajem/   kiedy   nie

przekazujemy   sobie   nawzajem   tego   przesłania/   nie
spełniamy swego najszczytniejszego powołania. Albowiem
przybyliśmy   tu,   aby   sie--bie   poznać.   Przybyliśmy   siebie
poznać. Lecz ja

background image

Porady na życie

mogę poznać  siebie tylko  za  twoim pośrednictwem/ gdyż
jest tylko Jeden z nas-

}ednak kiedy ogłosicie/ że jesteście uosobioną obfitością/

tym,  co  przyciąga   całą   obfitość   wszechświata/   włącznie   z
pieniędzmi/ zapewniam was/ że pierwsze/ co was spotka/ to
doświadczenie  braku   pieniędzy.   Doznaliście  czegoś
takiego?
 W chwili kiedy wypowiecie: „Obfitość iest moja,,
rzecze  Pan^Fnowy   pomysłJia'"   nalepkę   na  zderzak/
,co? .//Obfitość jest Moja/ rzecze Pan". Ciekawe/ prawda?
W chwili kiedy to wypowiecie/ wyglądać będzie tak/ jakby
w waszym wszechświecie zupełnie ona zanikła. I zaczniecie
obracać  się/w   kręgach/   gdzie   nikt  nie   ma  grosza  przy
duszy, aż spotkacie kogoś bajecznie bogatego. I Wszystko
się odmieni.

A  dziesięcina,   odkładanie  10  procent   swoich   dochodów?  A  firmy

oddające  10  procent   swoich   zysków   netto?   Czy   nie   dałoby   się
przebudować gospodarki tego kraju?

W  Rozmowach   z   Bogiem  pada   dość   niezwykłe

stwierdzenie. Mowa o tym/ że przyjdzie kiedyś taki dzień,
kiedy to
 my wszyscy zaczniemy dobrowolnie się dzielić-
Każdy weźmie
 10 procent

80

background image

N. D- Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

swoich  dochodów/  dobrowolnie/   i   wniesie  go  jako   swoją
składkę. Przedsiębiorstwa/ osoby indywidualne  przeznaczą
te  10  procent   na   powszechny  fundusz/   który   następnie
zostanie  rozdzielony  i przeznaczony  dla potrzebujących i
na  wsparcie   programów   społecznych   wymagających
wsparcia.   Kiedy   to   uczynimy/   znikną   podatki/   ponieważ
zbierzemy więcej pieniędzy prosząc ludzi/ aby dobrowolnie
oddali  10  procent/   niż   kiedykolwiek   udałoby   nam   się
ściągnąć   w   formie   podatków.  Nikt  nie   będzie  czuł  się
pokrzywdzony i  każdy  odda  10  procent swoich dochodów/
wysokich   lub   niskich/   niezależnie  od  tego/  czy   zarabia
tysiąc  dolarów na tydzień/  tysiąc dolarów  na godzinę czy
tysiąc dolarów rocznie. Po prostu odprowadzisz 10 procent
na Powszechny Fundusz. Wyznaczony zostanie taki poziom
dochodów/ poniżej którego zwolnimy ludzi z płacenia; jeśli
zarabiasz  dolara   rocznie/   nie   będziemy   cię   prosić/   żebyś
oddał nam dziesięć centów.

Ale ten nowy ład/ nowy porządek ekonomiczny/ oparty

jest na prostej idei  -  kiedy odprowadzasz część tego/ co do
ciebie trafia/ z. powrotem do Całego Układu/ w ten sposób/
oczywiście/ wzbogacasz sam Układ i wówczas

81

background image

Porady na życie

więcej może do ciebie trafić. Jest to takie oczywiste/ aż dziw
bierze/ że na to do tej pory nie wpadliśmy. Ale z oddawaniem
dziesięciny wiąże się jeszcze ważniejsza rzecz/ czy będzie to
datek  na   kościół,   na   synagogę/   na   dobroczynne  cele  czy
odkładane   regularnie  10  procent   zarobków   na  rzecz  kogo
innego.
Kiedy   robimy   to   regularnie/   składamy   wszechświatowi
potężne oświadczenie. A brzmi ono:
jest więcej tego tam, skąd to/przyszło. Jest tego tyle/ że mogę
oddawać, systematycznie, 10 procent i wcale tego nie odczuję.
Oświadczenie/   jakie   przedstawiamy   wszechświatowi/   jest
oświadczeniem o wystarczalności/ o tym/ że wszystkiego jest
dość - i przywołujemy to do naszego doświadczenia. Dlatego
wszelkie   ruchy   o   duchowym   charakterze   nawołują   do
składania   datków.   Nie   chodzi   o   to,   że   chcemy   twoich
pieniędzy/   nawet   nie   potrzebujemy   twoich   pieniędzy/   ale
tobie  potrzebne jest takie  oświadczenie o wystarczalności.  I
staje   się   to   poleceniem   wydawanym   na   poziomie
komórkowym   tobie   samemu   i   wszechświatowi.   Dosłownie
domagasz się od wszechświata odzewu/ który byłby skutkiem
takich działań. Dziesięcina zatem staje się narzędziem/

82

background image

N. D- Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

z pomocą którego ogłaszamy wszechświatowi/ co jest dla nas 
prawdą.

To   prowadzi   bezpośrednio   do   mojego   kolejnego   pytania:   co   czeka

gospodarka USA? Co ty osobiście przewidujesz, jeśli chodzi o dwudziesty
pierwszy   wiek?   Co   się   może   zmienić?   Jaka   jest   przyszłość   handlu
wymiennego?

Wiecie/ tak naprawdę nie mam swojej wizji dwudziestego

pierwszego wieku. Ale wiem/ że jutro będzie zależeć od nas
wszystkich.  Moim  posłannictwem jest oddziaływać na  ludzi
dziś/ tu i
  teraz.  Gdybym  miał  zastanowić  się  nad  tym,  co
przyniesie
  nam  dwudziesty  pierwszy wiek/ powiedziałbym/
że   przede   wszystkim,  wszyscy  będziemy  kierować  się
dwoma zasadami
 - w wymiarze ekonomicznym/ duchowym/
politycznym.  Pierwsza zasada  głosi/  że  wszyscy stanowimy
jedno-  Wyobrażacie   sobie/  jakie  następstwa   ekonomiczne/
polityczne i duchowe wywołałoby powołanie się na taką za-
sadę/ że wszyscy stanowimy jedno? Pociągnęłoby za sobą nie
dające   się   niemal   opisać  zaburzenia/  przesunięcia/
przemiany.   Wszystko   to,  rzecz  jasna,   służyłoby   poprawie
sytuacji. Wojny

83

background image

Porady na życie

skończyłyby  się,   od  jutra.   Konflikty   byłyby   właściwie
niemożliwe;   z   pewnością   straciłyby   rację   bytu   spory
prowadzące  do użycia siły/ zważywszy na pogląd/  że  wszyscy
stanowimy jedno.

I   przewiduję/   że   w   tym   nadchodzącym   stuleciu/   mam

nadzieję/ że prędzej niż później/ stworzymy nową rzeczywistość
ekonomiczną osnutą na fundamentalnej prawdzie duchowej: jest
tylko   jeden   z   nas.   To   jest   możliwe.   Ta   nowa   rzeczywistość
ekonomiczna   wykluczyłaby   pojęcie   własności.   Poruszają   tę
kwestię Rozmowy z Bogiem; mowa tam o przyszłości/ w której
nikt   niczego   nie   będzie   posiadał/   będzie   mu   tylko   wolno
spełniać rolę kustosza w stosunku do określonych  rzeczy.  Jak
wiecie/ dawniej uważaliśmy/ że posiadamy nie tylko przedmioty
ale i ludzi. To znaczy/ mężowie sądzili/ że żony stanowią ich
własność/ a żony i mężowie to samo myśleli o swoich dzieciach.
I tak było. Stąd Już tylko niewielki krok do rozciągnięcia pojęcia
własności na plantację/ farmę czy cokolwiek.

Ale w przyszłości będziemy mieli jasną świadomość/ że tak

jak nie posiadamy swoich dzieci/ tak samo nie posiadamy ziemi.
Doszliśmy wreszcie do tego/ że nie posiadamy siebie na-

84

background image

N- D- Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

wzajem na własność- Żony nie są własnością mężów; mężowie
nie   są   własnością   żon.   Przy   okazji/   uświadomiliśmy   to   sobie
dopiero w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat  -  ta idea wcale nie
towarzyszy nam od dawna. Prawdopodobnie w ciągu minionych
trzydziestu   lat   jasno   to   pojęliśmy.   To   nowość   dla   nas
jaskiniowców. I wychodząc z tego założenia wyrzekliśmy się w
końcu swego poczucia własności w stosunku do naszych dzieci,
uzmysławiając   sobie/   że   tak   jak   nie   posiadamy   swoich
małżonków/ tak samo nie posiadamy swoich dzieci.

A   teraz   dochodzimy  do  nowej   myśli:   nie   jesteśmy   nawet

właścicielami   ziemi   pod   naszymi   stopami,   tylko   dlatego/   że
mamy dokument własności/ a tym bardziej nieba nad naszymi
głowami. Niektórzy  rozumują  tak jak rządy państw i mówią:
//To jest nasze niebo... jak wysoko w górę?".

Wiecie/   w  ONZ   doszło  kiedyś  do  poważnej   konfrontacji/

ponieważ   nad   terytorium   pewnego   państwa   przelatywały
satelity/ wywołało to nadzwyczajną debatę poświęconą kwestii/
ile posiada  się  ponad określonym obszarem Ziemi?  Po  kraniec
wszechświata? Zaczęliśmy dostrzegać swoją śmieszność od tym
względem. No

85

background image

Porady na życie

i oczywiście, jak daleko w głąb? Złoża minerałów pod twoim
terenem - należą do dębie? Czy Arabia Saudyjska, bez obrazy
dla żadnego konkretnego miejsca/ rzeczywiście posiada zasoby
kryjące się we wnętrzu Ziemi/ ropę naftową? A jeśli tak/ jak
daleko w głąb sięga tytuł własności? Niektórzy upieraliby się/
że po kres planety - dochodząc do powierzchni drugiej strony.

To oznacza/ nawiasem mówiąc/ że każdy jest właścicielem

wszystkiego/  bo  jeśli  naprawdę   posiadasz   Ziemię  pod
stopami  tak  daleko  w   głąb,  jak   zdołasz   dotrzeć   do
przeciwległej strony,  to jesteś również jej posiadaczena^po
drugiej   stronie.   Nie   jest   moim   zamiarem   sprowadzenie   tej
kwestii do absurdu/ niemniej chcę podkreślić/ że prędzej czy
później
  rozwiniemy swą  świadomość na tyle/ aby pojąć/ że
nie  mamy rzeczy na własność/  jesteśmy  tylko zarządcami.
Kiedy  osiągniemy   ten   poziom/   przestaniemy  wyzyskiwać
ziemię/ niszczyć  środowisko naturalne/  dopuszczać  się tych
wszystkich rzeczy/ jakich dopuszczamy się wobec Gai/ naszej
planety/ ponieważ wydaje się nam/ że mamy do tego prawo/
bo  przecież  jest  nasza. //To  stanowi moją  własność.  Mogę z
tym robić/ co mi się podoba".

86

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

Wyobrażam sobie  gospodarkę  w dwudziestym  pierwszym

wieku/   w   ramach   której   nie   będzie   mogło   zaistnieć   pojęcie
własności pozwalające na niszczenie czegoś wedle własnego
widzimisię/ ponieważ kupiliśmy do tego tytuł własności/ bez
względu na skutki/ jakie to wywołuje dla nas wszystkich.

Widzę  też   drugi   wymiar   gospodarki   dwudziestego

pierwszego wieku - kiedy stanie się dla wszystkich jasne/ że
wszystkiego
  jest dość/  wystarczy na  tyle/ aby  podzielić  się
tym/ czego naszym zdaniem potrzeba nam do szczęścia.

Już  teraz  na  świecie wszystkiego jest pod dostatkiem/ ale

miliony   ludzi  nie  przyznałyby   mi   racji.   Powiedziałyby:
//Wiesz co/ Neale? Możesz sobie tutaj siedzieć i rozprawiać o
tym/ że starczy wszystkiego/ ale my głodujemy. Brakuje nam
żywności. Brakuje nam dachu nad głową. Brakuje nam ubrań.
Brakuje
 nam pieniędzy. Brakuje nam tych wszystkich dóbr/
w jakie ty najwyraźniej opływasz".

Cóż/ to prawda. Brakuje im tego/ ale nie dlatego/ że tych

rzeczy jest za mało/ lecz ponieważ ci/ którzy mają/ nie chcą się
nimi   podzielić.   To   tajemnica   poliszynela/   że   dziewięć
dziesiątych bogactw naturalnych świata skupionych jest w rę-

87

background image

Porady na życie

kach  jednej  dziesiątej   jego   mieszkańców.  Czy  to   w
porządku?  Czy  to   sprawiedliwe?  Czy  to  przystoi
społeczeństwu/   które   podaje   się  za  wysoce  rozwinięte/
świadome/ oświecone?

Jakim   sposobem/   mocą   Jakiego  rozumowania/

społeczność złożona z wysoce rozwiniętych istot pozwala
sobie   uznać  za   uzasadnione  skupienie  dziewięciu
dziesiątych
 zasobów w rękach jednej dziesiątej ludności?
Odmawiać  równego ich rozdzielenia: //Nie  rozumiecie?
To moje/ kupiłem to/ zapracowałem na tó^nie możecie
mi
  tego  odebrać".   To  niesamowite/ż&dziewięć
dziesiątych  mieszkańców  świata/  która  nie  ma  dostępu
do   tych   zasobów  bardziej   się   nie   burzy   i   nie   sieje
spustoszenia  na   większą   skalę/   niż   potraficie   sobie
wyobrazić.

To naprawdę niesamowite/ a powodem/ dla którego nie

występują   liczniej/   jest   dobroć   ludzkiego  serca/   a   także
niewiedza/   w   jakiej   pogrążony   jest   ogół   mieszkańców
świata.   Stąd   wynika   opór   establishmentu   przed
dopuszczeniem   rzesz   biedaków   do   nauki.   Wiedza   to
potęga/ a im więcej będą wiedzieć/ tym lepiej dostrzegać
będą   rażącą   niesprawiedliwość   obecnego   systemu
rozdziału dóbr i rozdziału zasobów planety.

88

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

background image

Więc wyobrażam sobie gospodarkę w dwu-

dziestym pierwszym wieku/ która uzna oczy-
wistość tego wszystkiego/ będzie widzieć całą
niesprawiedliwość i w końcu coś z tym zrobi,
I   co   ciekawe/  możemy  coś   osiągnąć/   bez
odbierania   obecnym   posiadaczom/   tyle   że
poczują   się   zubożali.   Nawet   nie   wiem,   ile
trzeba   by   mi   odebrać/   abym   poczuł   się
zubożały.

Żyłem  na   ulicy.  Prawie   rok  spędziłem   na

ulicy/ zbierając puszki w parkach/ utrzymując
się   z   pięciocentowej   kaucji.   Doświadczyłem
tego na własnej skórze. Znam różnicę między
takim życiem a moim obecnym. I można by
mi  zabrać  dziewięć dziesiątych tego/ co dziś
posiadam/ a mimo to nie zbliżyłbym się nawet
do  tamtego   poziomu.   Ile   stanowi   dość?   To
kwestia/   przed  którą  stoi   jedna   dziesiąta
ludności   świata/   która  skupia  w   swoich
rękach dziewięć dziesiątych jego zasobów. Ile
stanowi dość? I ile muszą ludzie wycierpieć,
abyś   się  nasycił?  To   nie   jest   bynajmniej
kwestia ekonomiczna. To kirestia duchowa.

Nawiązując   do   pytania   poprzedniczki

dotyczącego   obfitości,   w  pierwszej   księdze
Rozmów   z   Bogiem/

 urzeczywistnianie

przebiega, można by rzec, w trzech

89

background image

Porady na życie

etapach  -  myśl, słowo i czyn. Padła tam sugestia, że jeśli chce się zacząć
urzeczywistniać, należy odwrócić te kolejność. Postępować jak gdyby... Czy
mógłbyś   się   do   tego   ustosunkować,   w   uzupełnieniu   tej   wcześniejszej
wypowiedzi.

Owszem/ są trz^ poziomy - dziękuję ci. Tworzenie przebiega

na\frzech   poziomach.  Wszyscy  jesteśmy  istotami   troistymi/
złożonymi z ciała, umysłu i ducha - tak jak Bóg. Każdy z nas to
indywidualna replika triady energii/  którą zwiemy Bogiem. W
naszym języku triadę tę określamy jako ciało/ umysł i ducha.
Jesteśmy więc wyposażeni w trzy ośrodki  tworzenia lub trzy
narzędzia: ciało/
 umysł i ducha.

Kiedy   myślisz/  wytwarzasz  we   wszechświecie  energię/   a

jeśli myślisz  o czymś dość często i dość długo/ wywołasz w
swoim
 życiu fizyczny przejaw. Doświadczyliście tego? Niemal
wszyscy tego doświadczyli. W 1946 r. pewien facet napisał na
ten temat  książkę/ która  stała się bestsellerem/  The Power of
Positwe   Thinking   (Moc   myślenia   pozytywnego).
  Ten  pisarz
Nowej Ery nazywał się Norman Vincent Peale.

Drugim poziomem tworzenia są słowa. Jak mówisz/ tak też ci
się stanie- Więc twoje słowo

90

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

jest w rzeczywistości formą energii. Z pomocą słów wytwarzasz
energię/  energię stwórczą.  Jeśli  wypowiadasz  coś  dostatecznie
często/ dostatecznie głośno/ zaręczam  wam/  że  to dojdzie do
skutku.   Gdy   dwoje   lub  więcej  zaczyna   mówić  to  samo/
zapewniam wam/  że  to dojdzie do skutku. A gdy  zbierze  się
grupa  ludzi i zaczyna  mówić to  samo/ to  nie może wręcz nie
dojść do skutku. Nazywa się to świadomością zbiorową i dlatego
też/  nawiasem  mówiąc/   świat   wygląda   tak/  jak  wygląda.
Ponieważ nasza świadomość zbiorowa nie dała się podnieść do
poziomu indywidualnej świadomości tak wielu z nas- Toteż na-
szym  zadaniem  jest wznieść na wyższy  poziom świadomość
ogółu.

Nie   ma   _na  świecie  rzeczy  potęzmejsąei-od  świadomości

zbJQrowej_JKażdy  nauczyciel   wywodzący   się   z  dowolnej
duchowej  tradycji  powiadał zawsze/ w tej  lub innej  formie/^
jjebroć   „dwoje
  lub  więce)  się  zbierze".  I   to  prawda.   Świat/
który widzimy/ i wszystko/ co się w nim znajduje/ począł się z
myśli.   To/  co  dostrzegamy  na   co  dzień/   przeważnie   stanowi
rezultat   myśli  podzielanych   przez  wielu   ludzi.   Z   pewnością
dotyczy to większości naszych instytucji/ naszych politycznych/
oświatowych/ duchowych

91

background image

Porady na życie

i   społecznych   rozwiązań,   naszych   ustrojów  gospodarczych
również.
  Jeśli   więc  uda  nam  się   wpłynąć  na   świadomość
zbiorową/   możemy   zmienić  ramy/  wyznaczniki  całego
naszego  doświadczenia  na tej  planecie. Dlatego  dąży  do tego
niemal   każdy.   Starają   się  tego  dokonać   środki   masowego
przekazu,   ^a^jym   ppkga^^olity-ka:   na   kształtowaniu
świadomości ogółu. |

Potrzebny'^eirJecrnaK~^wr'or'w~s^^          jakimi   urabiamy

świadomość   zbiorową.  Dość  już  mamy  polityki/   starczy   też
oddziaływania  społecznego.   Może  by   teraz   dla   odmiany-
wywrzeć  duchowy  wpływ  na  zbiorową   świadomość?   Jeśli
zdołamy  ukształtować  nową   ogólną  świadomość  naszej
duchowej
 prawdy/ najwyższej prawdy/ jaka tkwi głęboko w
nas wszystkich/
 zmienimy świat z dnia na dzień/ dosłownie.
Z
 dnia na dzień!         ^

Dlatego   tak   ważne   są   dla   tej   planety   książki   takie   jak

Rozmowy   z   Bogiem  i   dlatego   stanowią   takie   zagrożenie   dla
pewnych   kręgów   establishmentu.   [Ponieważ   ustanawiają
bezpośrednie po-

„———t^^-^^^^^^^^^^^!^^-.-.^        - •                   -„.„-——•'-

i       .   . ~        e.    •   .1       ^ f  

ł

    ^•"^'^łteft^ft^t-łły^T-fłłt.'-^^™^—'—^

łączenie ze świadomością ogółu, i

łułgag.''^ s »^^J,4^. -—-^..„.

K

UB

-'-"!—^'"^-'••--^[-^"••"""——^fc.SŁ-ua.,^. -

1

Czy  zbiorowa  świadomość  ma  znaczenie?  Jeszcze  jakie.

Dlatego   trzeba   bardzo  uważać   na   to/  co   ukazuje  się  na
ekranach telewizyjnych/

92

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

w   kinach   albo   w   druku.   Musimy   zwracać   uwagę   na   to/   co
dopuszczamy  do  swoich   umysłów   i  co  dociera   do   innych   z
naszego wyboru.

Należy   podjąć   starania   na   rzecz   stworzenia   nowej,

świadomości zbiorowej/ również w znaczeniu bycia świadomym
swego   istnienia   w   zbiorowości/   bycia   świadomym   naszego
wspólnego zbiorowego doświadczenia. Tak naprawdę chodzi o
to/ że potrzebna jest powszechna świadomość naszej jedności "
tego, że w istocie tworzymy jeden Zespół i wszyscy do niego
należymy. Nikt nie jest z niego wyłączony. I nikt w obrębie tego
zespołu nie jest lepszy od innych. Niesamowita idea-

Oczywiście/ nasze czyny stanowią trzeci etap tworzenia - to/

co   wykonujemy   z   pomocą  tego   olbrzymiego/   olbrzymiego
skupiska   energii/  Jakim   jest   nasze  ciało.   To  bardzo   toporny
sposób tworzenia - bardzo toporny.'"Chodzr"mT~ o to/ że w tej
chwili  przemieszczam  powietrze. Poruszenie ręką w powietrzu
powoduje   olbrzymi/   olbrzymi   przepływ   energii.   Można
dosłownie przepychać energię w czyjąś stronę.

Czy  zdarzyło   się   wam,  że   kiedy  coś   wam   dolegało/   ktoś

stanął   przy   was   i   tylko   przyłożył   wam   ręce   do   głowy   i   nic
więcej? I po pięciu

93

background image

Porady na życie

minutach  -  czasami po pięciu sekundach  -  zaczynacie czuć to
ciepło/   te   wibracje.   I   niech   mnie   licho/   jeśli   nie   powiecie
wtedy^Nie   wiem,   jak   to   sprawiłeś/   ale   czuję   się   znacznie
lepiej".

Jeśli posuniecie się jeszcze dalej... pokażę to na przykładzie

tej   pani   tutaj/   która/   tak   się   składa/   jest   moją   żoną.   Jeśli
posuniecie   się   jeszcze   dalej   i   dotkniecie   siebie   nawzajem,
mogą wymknąć z tego cudowne rzeczy. To ta energia... Mogą
wyniknąć   z   tego   cudowne   rzeczy.  Ponieważ   energia   ta   jest
bardzo   toporna   i   niezbyt   wielka.   Bardzo   ciężka/   bardzo/
bardzo namacalna.

W życiu pojawia  się  jednak  taki problem,  że najczęściej

ludzie   myślą   jedno/   mówią   drugie/  a   robią   trzecie.  Nie   są
konsekwentni. Myślą Jedno/ a robią co innego. Albo mówią
coś/ ale myślą inaczej. Albo nie mówią/ co myślą/ czy robią
inaczej, niż mówią. O
 ile wiem, nie dotyczy to nikogo z tutaj
zebranych.  Ale  mnie  zdarzyło  się wiele  razy  doświadczać
sprzeczności  między
  moimi  trzema ośrodkami tworzenia.
Więc często
  nie mam ochoty  mówić ludziom/ co właściwie
myślę/ bo nie jestem z tego dumny. W takim razie dlaczego
w ogóle 
tak myślisz? Bóg jeden raczy wiedzieć-

94

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

Albo/ od niedawna/ zacząłem śledzić swoje myśli. I kiedy

zakrada się myśl/ której już nie wybieram/ bo nie odpowiada
temu, kim jestem, puszczam ją mimo. Puszczam ją wolno. A
kiedy puszczasz ją wolno/ traci nad tobą władzę. To zaleta tej
energii,  że  jest   taka   lekka,  eteryczna.   I  musicie  tak  długo
myśleć/  myśleć/ myśleć,    //umyślicie"  ją  tak,  że  stanie się
ciężka od zbiorowej energii.

Więc w twoim życiu nastąpi zwrot, kiedy zaczniesz mówić/

co  myślisz  i  robić,  jak  mówisz.  Staniesz  się  konsekwentny/
wewnętrznie spójny.  Zaczniesz tworzyć  w oparciu  o wszyst-
kie
  trzy  ośrodki  tworzenia. I  nagle zaczniesz powoływać  do
istnienia   nadzwyczajne  rzeczy   w  swoim  życiu   w   bardzo
krótkim
 czasie.

Ale jak brzmiało pytanie?

Dotyczyło tego ustępu o przechodzeniu od myśli do stówa i czynu. Padła

tam sugestia, że jeśli odwrócimy ten proces, to możemy wpływać na to, co
urzeczywistniamy. Chciałem, żebyś to przybliżył i rozwinął.

Dziękuję.   Dziękuję   za   sprowadzenie  mnie  na  właściwe

tory. Musicie mnie pilnować, bo od-

95

background image

Porady na życie

biegam od tematu. Chociaż właściwie daleko nie odbiegłem.
Zatem   myśl/   najbardziej^eterycz-na   postać,   czy   najlżejsza/
żebyJ^osłuzyć się prostym określeniem  -  to najlżejsza postać
stwórczej energii. Natomiast czyn, działanie/ o czym zacząłem
mówić/   to   naprawdę   gęsta   forma   energii/   toporny   sposób
wprawiania jej w ruch. Więc najprędzej można powołać coś do
istnienia   w   naszej   rzeczywistości   fizycznej   odwracając   nor-
malny proces tworzenia.

Zazwyczaj wychodzimy od myśli, //Myślę/ że pójdę na to

przyjęcie".   Następnie   mówimy  coś   w   związku   z   tym.  Na
przykład:   //Matyldo/   przyjdę   na  twoje   przyjęcie  dziś
wieczorem".   I  wtedy   robimy   coś   w   związku   z   tym/
pojawiamy się na przyjęciu. //Oto Jestem. Tak jak mówiłem".
Tak   mniej  więcej  przebiega  proces  tworzenia   rzeczy  w
naszej rzeczywistości.

Wszystko/  co  mamy  tutaj   w  tej   sali  przed  oczami,  było

kiedyś w gruncie  rzeczy  myślą  powstałą w czyjejś głowie.
Nie
  ma  takiej   rzeczy/   która  nie  zaczęła  się  jako   myśl
powstała w
 czyjejś głowie. Ale jeśli naprawdę chcesz zabawić
się w hokus-pokus z wszechświatem  i robić czary z  samym
tworzywem   życia/  odwróć   wzorzec   myśl/  słowo/  czyn.
Postaw go na

background image

N. D- Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

głowie i zacznij od czynu. Czyli: działaj jak gdyby.

Wiele mówiliśmy o obfitości podczas wspólnie spędzonego

tu czasu. Jeśli chcesz doświadczyć obfitości/ bi^dź obfitością i
postępuj   jak   obfitość/   uosobiona.   Dlatego   jeśli   zostało   ci
wszystkiego pięć dolarów/ idź do sklepu i rozmień je na pięć
jednodolarówek.   Weź   te   pięć   jednodola-rówek/   przejdź   się
ulicą i daj po dolarze każdej z pięciu napotkanych osób/ które
mają jeszcze mniej od ciebie- Znajdziesz takie osoby bardzo
łatwo. Zawsze znajdziesz kogoś/ kto będzie miał mniej niż ty/
niezależnie   od   tego/   Jak   mało   sam   w   swoim   mniemaniu
posiadasz.   Nie   dlatego/   że   świat   jest   takim   okropnym
miejscem/   lecz   ponieważ  ty   sam   stworzysz   to   w   swojej
rzeczywistości,
  aby   zapewnić   sobie   doświadczenie/   o   jakim
mówię.

Więc   idziesz  ulicą.  I   zauważasz...  przy   okazji/   kiedy

widzisz  tę   osobę  biedniejszą  niż   ty/  nie  lituj   się  nad   nią.
Wiedz/  że  sam   ją  tam  umieściłeś.  Stworzyłeś   to
doświadczenie.
  Wprowadziłeś  tę   osobę  do   swojej
rzeczywistości. To trochę tak/ jakbyś miał uwierzyć w bajki.
Musisz przyjąć/ że tak właśnie się to odbywa. W przeciwnym
razie ujrzysz tę duszyczkę i zaczniesz się

background image

Porady na życie

nad nią  litować.   Nie  lituj  się   nad nikim.   Okaż  troskę/  okaż
miłość. Ale nie miej ^złudzeń: miłość to nie litość. W istocie/
litość Jest tak odległa od miłości/ jak tylko to możliwe. Nie
kieruj się więc litością/ kieruj się współczuciem.

Głos   współczucia/   który   odzywa   się   w   twojej   głowie/

mówi: //Och/ oto ktoś/ kto uważa/ że nie ma tego, co mógłby
mieć w życiu. Oto ktoś/ kto wciąż tkwi w pułapce przekonań/
na podstawie których powstaje obraz rzeczywistości inny od
mojego i inny od Najwyższej Prawdy". Współczujcie, lecz nie
litujcie się.

Miejcie też świadomość/ że ta osoba mogła się tam pojawić

w   wyniku   wcześniejszych   ustaleń.   Chyba   odegram   dziś   na
ulicy rolę  obdartusa.  Będę ćwiczył  tę  rolę przez  trzydzieści
sześć   lat/   tak   że   kiedy   o   piątej   po   południu   Neale   Donald
Walsch będzie szedł ulicą/ może na mnie się natknąć. Będę
mógł pokazać się od tej strony w jego życiu/ dać mu szansę
dostrzeżenia jego własnej obfitości. Da mi dolara/ jednego z
ostatnich pięciu/ jakie mu zostały i wprowadzi wielką zmianę
do mej rzeczywistości. Ponieważ dla mnie dolar to mnóstwo
pieniędzy.   Od   ludzi   dostaję   same   pięciocentówki   i
dziesięciocentówki. Ten facet daje mi dolara. I potem pójdę
swoją

98

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

drogą/ wywiązawszy się z kontraktu na pokazywanie się przez
trzydzieści sześć lat na rogu tej ulicy.

Postawmy sprawę jasno/ nic nie dzieje się przez przypadek.

Nasze  drogi  krzyżują się  w najbardziej  zagadkowy  sposób/
odnajdujemy  się/   nieraz   po  dwudziestu  latach.   Są  rzeczy  na
niebie i na ziemi... o Jakich nie śniło się filozofom. Wiedzcie/
że nie ma przypadków i nie ma wypadków.

Więc idziesz ulicą i rozdajesz swoje ostatnie pieniądze. Co

się   wtedy   dzieje?   Odwróciłeś   wzorzec   myśl/   słowo/   czyn.
Postępujesz   teraz   tak,   jak   postąpiłaby   osoba   kierująca   się
poczuciem obfitości. Oddajesz to/ czego oddania nie brałeś pod
uwagę w najśmielszych przypuszczeniach/ zanim podjąłeś taką
decyzję/ bo sądziłeś/ że masz za mało. Ale teraz widzisz jasno/
że masz aż nadto - tyle/ że postanawiasz dać to innym.

Rozdając   to/   tworzysz   doświadczenie   na   poziomie   ciała/

które   jest   bardzo   toporną   postacią   energii.   Ciało   dokonuje
spostrzeżenia:  „O,  kurczę/   rozdaję   pieniądze.   Patrzcie   no.
Rozstaję się z nimi". To trochę tak jak podczas niedzielnego
nabożeństwa. Znasz swój stosunek do pie-

99

background image

Porady na życie

niędzy. Kiedy podsuwają ci tacę w kościele w niedzielę rano/
sięgasz  po  portfel.  //Daję  całego dolara. Widzisz, Miidred?
Tam jest taca. To dopiero było kazanie. Niech będzie pięć do-
larów. Znakomite
 kazanie".

Wyjmij   dwadzieścia.  Wyciągnij  książeczkę   czekową  i

wypisz czek na  sto.  Niech  twój kościół  wie/ jakie  ma  dla
ciebie znaczenie. Jeśli chodzisz do kościoła/ do synagogi czy
innego   miejsca   kultu   i   wychodzi   ci  to  na  dobre,  wyjmij
książeczkę i wypisz czek na 150 dolarów. Zrób to tylko raz.
Niech twój kościół/ twoja synagoga wie. //Oto jak ważne jest
dla  mnie to miejsce. Wydaję takie pieniądze na wszelkiego
rodzaju  bzdury/  rzeczy  bezsensowne".  Czyń  to  za  każdym
razem/ kiedy napotkasz coś/ co ma dla ciebie sens. Daj/ daj/
daj/   cokolwiek   masz/  na   coś/   co   uważasz   za  sensowne.
Przekonasz się/ że to się opłaca.

Albowiem to/ co oddajesz drugiemu/ dajesz sobie/ gdyż

to/, co _od ciebie wychodzi/ do ciebie wraca. Pieniądze tracą
wartość z chwilą/ kiedy próbujesz się ich kurczowo trzymać-
Pieniądz   ma   wartość   tylko   wtedy/   gdy   gotów   jesteś   go
wydać. To dla tych/ którzy oszczędzają pieniądze:  nic nie
oszczędzacie.
 Wiecie/ że dotyczy to

100

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

również   gospodarki   światowej?   Im   dłużej   oszczędzasz
pieniądze/   tym   bardziej   tracą   na   wartości.  Aby  jakoś   to
ludziom   wynagrodzić,   wymyślono  coś/   co  się   nazywa
oprocentowaniem/  to  ma   nas   przekonać,  że  trzymanie   się
pieniędzy   pozwala   nam  zwiększyć  ich   wartość.   Masz
szczęście, jeśli uda ci się zachować wartość pieniędzy przez
ten czas.

Nie,   nie/   jeszcze  raz  nie.   Pieniądz   nabiera   największej

wartości, kiedy wypuszczasz go z ręki. Ponieważ daje ci moc
bycia czymś/ robienia  czy  posiadania czegoś,  co dla  siebie
wybierasz. Pieniądz ma wartość jedynie, kiedy wypuszczasz
go   z   ręki.
  Ale   my   tworzymy   te  sztuczne,  jak   mówiłem/
sztuczne   ekonomiczne   mechanizmy   zwane  stopami
oprocentowania/   aby   zachęcać   ludzi   do   gromadzenia
pieniędzy. Odłóżcie trochę/ jeśli chcecie. W porządku. Sam
niewiele odkładam. J^^zasadzie tylko obracam pieniędzmi.
Wiecie/ piemądz jest^ciagle-w-^udiu^,-..

Ale   odpowiadając   na  twoje   pytanie,  kiedy   odwracasz

wzorzec Być-Robić-Mieć. zaczynasz po-

,. •i,.^'JZ.'^.'.-;v..'n—^^,y-^„^-^'          J           i

stepować   jak   gdyby,   i  do   twojego   ciała   na   poziomie
komórkowym,   stopniowo   dociera,  za  kogo  naprawdę   się
uważasz.   Kiedy   byłem   dzieckiem,   ojciec   mówił  mi:   //Za
kogo, do cholery/ ty się

101

background image

Porady na życie

background image

właściwie  uważasz?".  Przez   całe  życie   staram  się
sobie
 odpowiedzieć na to pytanie. Moje ciało próbuje
zrozumieć/ co o tym myślę-

Kiedy  moje ciało  wkracza w  pole topornej  energii/

zaczyna wprawiać rzeczy w ruch - na przykład/ zaczyna
rozdawać  rzeczy.   Moje   ciało   nagle...  to   tak  jak   z
włosami - układacie swoje włosy, co? Ja układam. Od lat
czeszę
 się w ten sposób- Moje włosy są //wyćwiczone".
Można tak wyćwiczyć całe ciało/ nie tylko włosy. I two-
je   ciało   zaczyna   odbierać   przekaz:
  //Mam  to/   co
pragnąłbym   otrzymać.   Już   to
  mam".   Kiedy  prze-
łamiecie tę olbrzymią barierę...
  wszystko się  zmienia.
Ponieważ uważacie, że
  nie  macie i dlatego  staracie  się
dostać to/ czego nie
 macie/ czyli więcej pieniędzy. Ale z
chwilą
 gdy to pojmiecie/ już to macie; potem pozostaje
tylko
  kwestia/.  ile   zer   następuje   po  pierwszej   cyfrze.
Rozumiecie? Odkryjesz/ że to, co od ciebie wychodzi/
naprawdę   do
  ciebie  wraca.   Nie  wskutek  prawdziwej
magicznej  sztuczki   z  wszechświatem/  lecz   dlatego/   że
wreszcie poznałeś
 prawdę o so- ' bie- W uniwersalnym/
kosmicznym   wymiarze.   _J/Vszechświat
  nigdy   nie
sprzeciwia się twojej

myśli na swój temat. Tylko ]ą hoduje: Słyszełiś-

3

"-"

"erę

7

" Powiedziałem/ że WszečnSWtar nigdy ftie^

102

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

sprzeciwia się twojej  myśli  na swój temat.  Tylko  ją hoduje.
Wszechświat   jest   cudowny.  Ponieważ   rośnie  na   was   Bóg.
Widzicie/  Bóg  jest   niczym  nawóz   wszechświata.
Pomyślałem/  że  powiem   coś   absolutnie   skandalizującego.
Absolutnie skan-dalizującego. Takie zestawienie/  po  to/ aby
przekonać się, czy wasze umysły mogą pomieścić najbardziej
skandalizującą   myśl.  Ponieważ  -  mówiłem  to   w   jak
najbardziej pozytywnym sensie /- Bóg jest tym/ co umożliwia
wzrost. I sprawi/ ! że wy będziecie wzrastać. Czy teraz jest to
nie-

! co jaśniejsze?

i

~^~~V\/lęc  cokolwiek   sobie  zamyślicie  robić   czy  mieć/

czymkolwiek   pragniecie   być/   oto   tajemnica/   oto   prawda:
cokolwiek sobie zamyślicie robi^cz^^n^ec^GZ^nkob^^^ra^
być/

„„sprawcie/  aby stało  się udziałem  drilgiego^Upa-trujcie w

soBie źródła raczej niż odbiorcy'"tego/

^źegcr-życzynByścię,   sobie   w  życiu.   Albowiem"  w

rzeczywistości   nie  jesteście,   odbiorcą/  lecz  Oy-liscie„   T
zawsze będziecie, źródłem.
  Kiedy wyobrażacie' sobie/  ze
jesŁeścfe^   źródłem  tego/  co   pragnęlibyście   otrzymywać/
naraz  odkrywacie   w  sobie  wielkie   zasoby.   Stajecie   się
zasobni. Posiadacie czarodziejską moc zmieniania siebie w
niewyczerpany róg obfitości.

103

background image

Porady na życie

Są jeszcze jakieś pytania? Postaram się mówić tak jasno jak to

możliwe. Jak brzmi pytanie?

Słyszę i rozumiem, co mówisz. Ale czy mógłbyś jakoś odnieść się do

kwestii oporu, na jaki natrafiamy w głębi duszy, kiedy podejmujemy działanie,
ponieważ jest we mnie przekonanie, lek, że gdy to oddam, stracę to. Więc w
tym właśnie tkwi sęk, w tym oporze, że tak powiem. Ciekawi mnie, jak ty sobie
z tym radzisz.

Jeśli chcesz wiedzieć, w co naprawdę wierzysz/ jeśli istotnie

chcesz poznać swoje przekonania, które, ciśnie mi się na usta
słowo   „rządzą",   które   rządzą   twoim   życiem,   popatrz,   co
wywołuje   twój   opór.   I   co   najważniejsze/   popatrz,   co
wzbraniasz się zmienić.

Nie   ma   tu   żadnej   tajemnicy:   opór   budzi   to,   z   czym   nie

chcemy   się   rozstać,   a   to/   z   czym   nie   chcemy   się   rozstać,
stanowi   nasze   głębokie   przekonania.   To  dość   oczywiste,   to
żaden   sekret.   Ale   czasami   właśnie   najbardziej   oczywiste
rzeczy   nam   umykają/   nie   bierzemy   ich   pod   uwagę.   Więc
zawsze   kiedy   widzę,   jak   ktoś   mocno   broni   się   przed   jakąś
sugestią, zmianą, ideą/

104

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

koncepcją, mówię mu - zobacz, czy nie kryje się za tym jakaś
głęboko wyznawana prawda... coś,  co wzbraniasz się zmienić.
Potem   zastanów   się,  czy   takie   kurczowe   trzymanie  się   tej
prawdy  naprawdę  ci  służy. Dokładnie  się przyjrzyj/ czy tak
prawda   ci   służy.  To  zadziwiające.  Jak   niewiele   z  głęboko
wyznawanych przez nas prawd wychodzi nam na dobre.

Kiedy ja dokonałem przeglądu prawd, jakie tkwiły we mnie

głęboko i poddałem je prostemu sprawdzianowi, zadając sobie
pytanie   „czy   służy   mi   obstawanie   przy   tej   prawdzie?"/   za-
skoczyła   mnie   ilość   tych   głęboko   wyznawanych   prawd,  od
jakich  postanowiłem  się uwolnić,  od razu.  Były wśród nich
dość osobliwe przekonania, w tym i takie, o których wstyd mi
niemal mówić/ na przykład: //Nie jestem zbyt atrakcyjny". To
znaczy, w sensie fizycznym.

Opowiem  wam w  związku z  tym  anegdotę.  Nie  ma to  nic

wspólnego z pieniędzmi, ale chcę się  tym z  wami  podzielić-
Pamiętam,   jak   kiedyś   byłem   z   naprawdę  bardzo  atrakcyjną
kobietą.  Piękną  kobietą.   Stałem   przed   lustrem  -  właśnie
wybieraliśmy   się   gdzieś   razem;   mieszkaliśmy  ze   sobą.
Spojrzałem na jej odbicie w lustrze i powiedziałem: //Wiesz/
jesteś taka śliczna/ dlaczego

105

background image

Porady na życie

/łaściwie zadajesz się z kimś o takim wyglą-Izie jak: ja?".

Czyż to nie osobliwe  stwierdzenie? Pokazuje/  ikie miałem

ruskie poczucie własnej wartości. .ecz powiedziałem to tak czy
owak/   a   jej   reakcja   nnie   zdumiała.   Czesała   właśnie   włosy.
Rzuciła p-zebień na walizeczkę na kosmetyki/ zdjęła kol-zyki/
które upuściła na blat i zaczęła zdejmować naszyjnik - i wtedy
powiedziałem: //Co ty yyprawiasz?".

Ona   odparła:   //Nie   wyjdę   z   kimś/   kto   ma   ta-ae   niskie

mniemanie o..." Spodziewałem się/ że >owie/ //o sobie". Lecz
ona powiedziała: //kto na takie niskie mniemanie o mnie".

//Co   takiego?"/   mówię   do   niej.   //Kto   niby   ma   akie   niskie

mniemanie o tobie?".

Ona na to: //Uważasz/ że mam taki okropny rust? Czy tak

właśnie o mnie myślisz? Chcę/ sebyś wiedział/ że mam dobry
gust/ i obrażasz nnie takimi pytaniami".

Nie przyszło mi to nigdy do głowy. Ciekawe/ ?rawda? Nie

wiem właściwie/  dlaczego  opowie-iziałem wam tę historię;
może
 dlatego/ że uświa-iomiła mi coś/ z czego nie zdawałem
sobie  sprany. Miałem dziwne  wyobrażenie o sobie/  którego
ona
 wcale nie podzielała.

106

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

Sporządziłem   więc  listę   tych   przekonań/   które

wzbraniałem   się   zmienić/  wszystkich/  od  przyziemnego
przekonania   o   własnej   nieatrakcyjnoś-ci/   do  znacznie
donioślejszych:
  Bóg  nie  jest   po   mojej   stronie;  życie  jest
ciężkie; wszyscy są przeciwko mnie; na układy nie ma rady;
zwycięzca   zgarnia  wszystko;   przetrwanie   najlepiej   przysto-
sowanych  -  głęboko   zakorzenione   prawdy/   które   rządziły
moim życiem. Zadziwiająca Jest liczba tych prawd/ które nie
wychodzą mi na dobre.

Więc powiadam ludziom/  kiedy  widzę/  jak się  opierają

czemuś: przyjrzyjcie się  temu dobrze.  Tam kryje się wasza
prawda. Zobaczcie/ czy ta prawda wam służy. Idę o zakład/ że
w   ośmiu  przypadkach  na  dziesięć  ta   prawda   Już   wam   nie
służy.   Czy  kiedyś   mieliście   z   niej   pożytek?   Możliwe.  Czy
teraz
 macie z niej pożytek? Nie sądzę. A umacniasz to/ przed
czym się bronisz. Tylko to/ co dostrzegasz i uznasz za swoje/
może zniknąć z twego życia. Sprawiasz/  że  znika/ w prosty
sposób: zmieniając swoje zdanie na jego temat.

Ja wyczuwam opór i nie zwracam na niego uwagi. Dlatego/

że  jestem  teraz mądrzejszy. Wiem/ że  umacniasz to/ przed
czym się bronisz/ to/  czemu zaglądasz  prosto w  oczy/  znika.
Więc

107

background image

Porady na życie

ilekroć  czuję  wewnętrzny  opór  przed  czymkolwiek, wiem/  że
tam  właśnie  kryje się prawda,  tuż za tym  oporem.  Obojętnie/
gdzie w mojej rzeczywistości i
 jaki pojawia się opór/ wiem/ że
za nim kryje
  się największa prawda.  Ta wiedza  pozwala mi
witać z otwartymi ramionami to niewygodne  uczucie.  Wiecie/
życie zaczyna się tam/ gdzie kończy się strefa wygody.

Kiedy  mówię/  że życie zaczyna  się tam/ gdzie  kończy  się

strefa   waszej   wygody/   mam   na  myśli   to/   że  po   przeciwnej
stronie   waszej   wygody  napotkacie  wyzwanie...   napotkacie
najwspanialszą szansę. Wszyscy jesteśmy wygodni/ lubimy nie
tylko
  wygodę  pod  względem   fizycznym/   ale  również
umysłowym. Lecz umysłowa wygoda oznacza umysłowy zastój.
Ogarnia nas drętwota/ na umyśle i na duchu też. A życie pełne
wrażeń rozciąga się na skraju tego wszystkiego. Po przeciwnej
stronie obszaru/  na którym czujemy się  wygodnie. Poczucie
wygody kryje w sobie niebezpieczeństwo - hamuje rozwój. Nie
uczymy  się  niczego/  nie   wzrastamy.  Owszem/   jest  nam
wygodnie/ ale niczego nie dokonaliśmy/ jeśli chodzi o rozwój.

Więc zawsze patrzę/ co jest dla mnie niewygodne i wchodzę w

to. Ponieważ to/ co jest dla

108

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

mnie niewygodne/ ostatecznie przyczyni się do mojego wzrostu/
sprawi/  że rozrosnę  się w większą wersję  siebie.  Dlatego  też
zawsze bacznie przyglądam  się  temu/  co  jest dla mnie niewy-
godne.

Podam wam przykład: oglądałem film osiem czy dziesięć lat

temu  -  zagraniczny film/  nie  amerykański  -  i pokazywano  na
ekranie
  bardzo   żywą   scenę   miłosną-   To   była  bardzo   dy-
namiczna scena/ dużo nagości/
  dużo smaczku. I oglądając ją
poczułem  się  mocno nieswojo. Pomyślałem sobie  //Co  jest w
tym takiego/ że czuję się nieswojo?"- Dlaczego bez mrugnięcia
okiem patrzę na sceny/ w których Sylvester  Stallone rozwala
ludziom   głowy?   Przyglądam   się  scenom  pełnym   przemocy   i
okrucieństwa  i   jestem  nawet  lekko   ubawiony,  ale   żadnego
skrępowania, żadnej niewygody- Lecz kiedy patrzę na ten akt
seksualny   na  ekranie/  na   to   spełnienie   namiętności/   jakaś
cząstka mnie jest zażenowana.

Miało to miejsce osiem czy dziesięć lat temu/ od tego czasu

sporo się nad tym zastanawiałem. Co takiego w tej scenie było
przyczyną   mojego   zażenowania?   Wziąłem   byka   za   rogi   i
znalazłem odpowiedzi na to pytanie/ które gruntownie od-

109

background image

Porady na życie

mieniły moje życie i moje doświadczenie własnej seksualności/
kontaktów   z   innymi   ludźmi,   chęci   radowania   się   tym
podstawowym składnikiem mojej natury.

Zmieniłem również mój stosunek do przemocy. Na widok

przemocy na ekranie doznaję dokładnie tego samego uczucia
co niegdyś/ kiedy oglądałem celebrowaną bez osłonek ludzką
seksualność. Teraz mogę oglądać doświadczenia tego rodzaju
na   ekranie   z   pełnym   komfortem   psychicznym.   Natomiast
widok ukazywanej bez osłonek przemocy odrzuca mnie/ nie
bawi mnie - przestaje być dla mnie do przyjęcia,

Posłużyłem   się  prostym   przykładem/   ale  chodzi   o  to/  że

nauczyłem  się  nie   uciekać   od   tego/   co   jest  dla  mnie
niewygodne/   ale  wręcz   przeciwnie/   otwierać   się  na
doświadczenie tego/ gdyż kryje się tam pewnie coś/ co chcę
uzdrowić/  albo   przynajmniej   zbadać/  aby   sprawdzić/  czy
służy mi odczuwanie przez to niewygody.

Więc kiedy mówię/ że życie zaczyna się tam/ gdzie kończy

się strefa twojej wygody/ dokładnie to mam na myśli. Po tej
stronie nie ma prawdziwego życia/ tu panuje martwota. Myślę/
że ludzie powinni odczuwać niewygodę co najmniej sześć razy
dziennie. A jeśli nie odczu-

110

background image

N- D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

wasz/

 zrób   coś, 

co 

jest 

dla   ciebie 

krępujące.

Wy-"glos^pFzemowę/ zaśpiewaj piosenkę/ zatańcz. Pójdź na
film z mnóstwem scen erotycznych.

Więc   w   chwili   kiedy  zaczynam   odczuwać  dyskomfort/

mówię sobie: //Oho! Znowu to uczucie dyskomfortu. Tak/ tak/
niech   mnie   ogarnie'

7

.   Właściwie   wygodnie   jest   mi   z   tym

poczuciem niewygody - jeśli to nie brzmi bezsensownie.

Rozumiecie   tę   Boską   Dychotomię?   Znajduję   komfort   w

swoim dyskomforcie/ tym początkowym - //Och/ nie/ tylko nie
to" czy //To nie dla mnie". Stawka poszła w górę. Poproszono
mnie o datek na bardzo zbożny cel i zapisałem sobie myśl
- //No cóż/ pokaż w działaniu to/ co głosisz". Więc wypisałem
czek na dziesięć tysięcy dolarów na tę konkretną sprawę. Wy-
pisuję ten czek i odzywa się we mnie głos: //To nie jest mało/
nawet   jak   dla   mnie...".   Sapię   ciężko/   wzdycham/   wiecie.
Wypisałem   czek,   włożyłem   do   koperty.  Naprawdę   mam   to
wysłać?  Ale   to   uczucie   niewygody/   to   //No   nie   wiem/   na-
prawdę   nie   jestem   pewny"   oznacza/   że   jestem   absolutnie
pewny. Oznacza to/ że przemawia do mnie to/ co we mnie
najszlachetniejsze/   tak/   że   rozchodzi   się   po   wszystkich
komórkach mego ciała/ co wcześniej nazywałem dyskomfor-

111

background image

Porady na życie

tem/ a teraz zwę  znakiem  od Boga. Nie odsuwajcie się od
niego/ zanurzcie
 się w nim.

Ilekroć   odmówiłem  sobie   doświadczenia   własnej

wielkości/  działo   się  tak  dlatego/   że  odsuwałem  się   od
poczucia
  niewygody  zamiast   zanurzyć   się   w   nim  -  i
odcinałem się od własnej radości. Nie raz na jakiś czas/ nie
sporadycznie. Za każdym razem.

Mogą   odezwać   się   głosy:   //Co   z   ostrożnością?".   Ja

powiadam   na   to:   //Pal   licho   ostrożność.   Co   macie   do
stracenia oprócz wszystkiego?". Dopóki nie będziecie gotowi
stracić wszystko/ nie możecie mieć wszystkiego. Wydaje się
wam/ że chodzi o to/ aby trzymać się tego/ co już macie.
Lecz to/ czego się trzymacie/ przecieknie wam przez palce. A
to/   co  wypuścicie   z   rąk/   zwróci   się   wam   po  siedmiokroć.
Ponieważ trzymanie się czegoś za wszelką cenę to dobitne
oświadczenie, że jesteś oddzielony od tego i od całej reszty.

Widzicie/ ja jestem tutaj/ a wy tam, I ja mam to i muszę

tego strzec-

Ale   zwolnienie  chwytu/  to   dobitne  oświadczenie/   że

jasno  widzisz/  iż   nie   ma  granicy   między  tobą   i   mną.
Dlatego
 też kiedy oddaję ci coś/ daję z powrotem sobie.

112

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

Te  dwa   słowa   warto   zawsze   pamiętać.   Dajcie   je   sobie

wytatuować na lewym nadgarstku:

B^dź źródłem.

Bądź  źródłem tego/  co  wybrałbyś  dla  drugiego. Kieruj

się tąohewizą: Jestem źródłem.

Jeśli   pragniesz   w  życiu  więcej   magii/   wnieś   do   niego

więcej  magii.  Jeśli   chcesz  więcej   miłości/   wnieś  więcej
miłości. Jeśli chcesz więcej radości/ wnieś więcej radości.

Bądź   dla   innych   źródłem   tego/   czego   pragnąłbyś

doznawać we własnym życiu-

Jeśli chcesz  więcej pieniędzy/  wnieś więcej pieniędzy w

życie   drugiego.   Czegokolwiek  byś  życzył  sobie...   Jeśli
pragniesz   więcej   współczucia   w   życiu...  Jeśli  pragniesz
więcej mądrości/ bądź źródłem  mądrości  dla kogo innego.
Jeśli   pragniesz   więcej   cierpliwości/   więcej   zrozumienia/
więcej życzliwości/ więcej seksu... chodzi o to/ że to działa.
To
 działa.

I   dzięki   temu  oraz  swojemu   byciu/   byciu   tym/   kim   w

istocie   jesteś/   sprowadzisz   na   siebie   doświadczenie
godziwego zarobkowania właściwie z dnia na dzień. I świat
obsypie cię tymi wszystkimi nagrodami/ po które nadaremnie
sięgałeś przez tyle lat.

113

background image

Porady na życie

Pozwól więc/  aby twoje  działanie  wynikało z bycia.  Bądź

szczęśliwy,  bądź zasobny/ bądź  mądry,  bądź twórczy/ bądź
przywódcą/ bądź prawdziwym sobą/ w każdej
 chwili swego
życia.  Kieruj   się  tym/  niech   twoje   działanie   to   od-
zwierciedla.   A   znajdziesz
  nie  tylko   sposób  na   godne
zarabianie na życie/ odnajdziesz swoje życie.

114

background image

Uwagi końcowe

JNie   uważam   siebie   za   osobę   po-

wierzchowtłą^płytką.   Widzę   problemy   niedostatku   i   biedy/
jakie   nękają   świat-   Rozumiem/   że   dla   większości   ludzi   na
świecie pojęcie obfitości jest raczej mgliste. O wiele bardziej
znaczące jest dla nich słowo przetrwanie.

Wiem/ że tak nie musi być. Nikt nie powinien martwić się o

przeżycie jakoś kolejnego dnia. To powinno być zapewnione/
podobnie   jak   inne   nieodzowne   dla   poszanowania   ludzkiej
godności   rzeczy  -  pożywienie/   ubiór/   dach   nad   głową   dla
każdego.   Nie   jest   żadną   zagadką/   dlaczego   my   ludzie   nie
dzielimy   się   hojniej   tym/   co   posiadamy   (ułamek   ludności
świata   skupia   w   swoich   rękach   ogrom   bogactwa   i   zasobów
świata). Większość wierzy w //brak". To znaczy/ wierzą oni  -
nawet   ci   majętni   (może  szczególnie  ci   majętni)  -  że   //nie
wystarczy dla każdego". Lub innymi słowy/ gdyby każdy na tej
planecie
  otrzymał   sprawiedliwą   część/   wówczas   ci/   którym
przypada obecnie nieproporcjonalny udziaf nie mieliby //dość".

115

background image

Porady na życie

To prowadzi nas do kolejnej niebagatelnej kwestii. Jak wiele

stanowi //dość"?

Dla   ludzi/   którzy   czerpią   najwyższą   satysfakcję   i

najwspanialsze   doświadczenie   z   Jakości   swego   bycia/
obojętnie, ile maja,  jest dość. Tę naukę starają się głosić ci
mistrzowie/   którzy oddają  wszystko i  prowadzą  życie   pełne
wyrzeczeń. Nie chcą w ten sposób dowieść/ że wyrzeczenie
jest   konieczne   do   prawdziwego   szczęścia.   Pragną   jedynie
pokazać/ że materialne dobra nie są do tego konieczne.

Lecz kiedy szczytny stan bycia przekłada się na działanie w

świecie   fizycznym/   wówczas   osiągnęło  się  Godziwe
Zarobkowanie i znika szarpanina. Na jej -miejscu pojawia się
obfitość. Dowiedziawszy się o tym w Rozmowach z Bo-giem,
zapragnąłem  wiedzieć,  jak  to  wygląda   w   praktyce.  Gorąco
pragnąłem  wiedzieć/  jak  przełożyć  moją  działalność   w
codziennym   życiu  na   święte
  wyrażanie  Mojej   Prawdziwej
Istoty.

Zaowocowało to niewielką książką zatytułowaną Bringers

of   Light   (Posłannicy   światła).  Ci/   którzy  ją  przeczytali/
wyjawili mi/ że pomogła im wreszcie zrozumieć tę tajemnicę
życia.  Ta  książeczka  jest  do  nabycia w naszej fundacji  non-
profit ReCreation/
 którą przed kilku laty

116

background image

N. D. Wałach o obfitości i godziwym zarobkowaniu

założyliśmy z Nancy w  odpowiedzi  na szeroki odzew (ponad
300  listów   tygodniowo  z   całego  świata)  wywołany   przez
Rozmowy   z   Bogiem,  a   która   ma   na  celu   pomóc  nam   w
opanowywaniu całej tej^ysyłanej do nas energii jak również w
głoszemK przesłania Rozmów z Bogiem.

Jeżeli   jednak   bardziej   zależy   wam   na   bezpośrednim

doświadczeniu/   raz   do   roku   fundacja   nasza   organizuje   trzy
pięciodniowe/ wyjazdowe warsztaty pod hasłem: //Stwarzanie
siebie na nowo". Oparte na przesłaniach  Rozmów z Bogiem,
warsztaty te przeznaczone są dla tych/ którzy zastanawiają się
głęboko  nad swym  obecnym  życiem   i  szukają  sposobów  na
dokonanie w nim prawdziwych zmian.

Więcej informacji o tych dorocznych wydarzeniach można

uzyskać pod adresem:

CWG Relationships Weekend ReCreation 
Foundation PMB #1150 1257 Siskiyou Blvd. 
Ashiand/ OR 97520

Wiele  pytań dotyczących obfitości/ a właściwie wszelkich

kwestii poruszanych w trylogii

117

background image

Porady na życie

Rozmów   z   Bogiem,  omawianych  jest   w   regularnie
wydawanym  biuletynie  fundacji.   Nazwaliśmy  ją
ReCreation/   albowiem   przesłanie  RzB  mówi   nam/  że
żyjemy  po  to/
  aby wciąż  stwarzać  siebie  na nowo  w
kolejnym   najwspanialszym  wydaniu  najszczytniejszej
wizji/  jaką  kiedykolwiek  mieliśmy  na   swój  temat.  W
biuletynie zamieszczone są pytania czytelników z całego
świata/
 jak tego dokonać.

Jeśli chcesz zachować kontakt z energią  RzB,  możesz

wykupić   roczną   subskrypcję   biuletynu,   wysyłając  35
dolarów   na   adres   fundacji  (45  dolarów   dla   osób   z
zagranicy).

Wreszcie/ wydawnictwo Hampton Roads zebrało w

jednym  tomie   najciekawsze   pytania  i   odpowiedzi   z
ostatnich   pięciu   lat/
  opublikowanym  pod  tytułem
Questions   and   Answers   on   Conver-sations   with   God.
Zbiór   ten   oraz  Przewodnik   do   Rozmów   z   Bogiem  to
niezwykle przydatne
 książki dla każdego/ kto szczerze
pragnie zrozumieć materiał zawarty w
 RzB w całej jego
pełni oraz poznać sposoby stosowania go na co dzień w
życiu.

Z   pomocą   tych   oraz   innych   środków   możemy/   jak

sądzę/   dowiedzieć   się   czegoś   na   temat   obfitości/   czy
naprawdę jest i jak jej doświad-

118

background image

N. D. Walsch o obfitości i godziwym zarobkowaniu

background image

czyć.   Mam   nadzieję/   że   wszyscy

przypomnimy
sobie/

 

jak

dzieliČ\się   hojnie
wszystkim/ co ma-
my   i   czym

jesteśmy^^Kiedyś   wiedzieliśmy.   Umieliśmy
żyć bez oczekiwań/ bez lęku/ bez potrzeb/ bez
poczucia   władzy   nad   drugim   i   bez   wywyż-
szania się. Jeśli uda nam się wrócić do tego
stanu/   wówczas   uzdrowimy   swoje   życie   i
uzdrowimy świat.

Bądźcie błogosławieni.

background image

119

background image

W   przygotowaniu   nowa   seria   praktycznych   poradników
życia neale'a Donalda Walscha. Poradniki zostały napisane
na podstawie doświadczeń barwnego życia autora

ROZMÓW Z BOGIEM

background image

T^o^wew^

 a

^SeffŁ&M

lui^ffS

trWIf

background image

Pierwsze tytuły z serii:

o rieale Donald Walsch o życiu holistycznym;

o rteale Donald Walsch o związkach;

o rieale Donald Walsch o obfitości i godziwym

zarobkowaniu.

W przygotowaniu:

rieale Donald Walsch PRZYJAŹŃ Z BOGIEM oraz

MEDYTACJE DO ROZMÓW Z BOGIEM

Mealc Donald HfIKll

neaK Oonali) WalKii

background image

Ideale Donald Walsch

Frzehrocz wrota IgnorancJI, weJrayj

w światła Prawdy

„Przemawiam  do   każdego   człowieka.   Nieustannie.
Rzecz nie  w tym  do kogo  się zwracam, ale kto mnie
słucha.   Przemawiam   na   różne  sposoby.  Nasłuchuj
mego głosu w prawdzie swojej duszy. W uczuciach ser-
ca.   W   wyciszonym  umyśle.   Słuchaj  mnie   na  każdym
kroku. Ilekroć zechcesz Mnie zapytać, wiedz ze Ja już
odpowiedziałem.   Otwórz  szeroko  oczy  i   spójrz   na
świat..."

Ta książka to prawdziwy nauczycie! duchowy.

background image

Meale Donald Walsch

Przesianie dla odważnych. Mię udcitąf. aytąj. nawet jeśli

będzie tobą rzucało.

„Rad   jestem,  że   postanowiłeś   dołączyć   do   mnie  w   tej
wyprawie.   Z
  tobą   raźniej   i   przyjemniej.  Przejdźmy   więc
wspólnie przez
 te stronice. Czekają, nas tu i ówdzie wyboje.
Nie tak jak w księdze pierwszej. Księga pierwsza była czułym
uściskiem   Boga.   Druga  część   równie   promieniejąca
miłością,, raz po raz lekko tobą potrząsa. Jest jak pobudka,
wyzwanie, abyś nie ustawał w drodze."

Pewne   rzeczy   tu  zapisane   mogą   nie   być   w   smak   wielu
ludziom,   zachwiać   ich   zadowoleniem   z   siebie.   My  ludzie,
przecież   obwołaliśmy   się   wspaniałą   rasa,  przodującym
gatunkiem, oświeconą wspólnotą-

Dzięki tej książce dotrzesz na sam kraniec naszego

rozumienia, doświadczenia/ wierzeń.

background image

rieale Donald Walsch

Obyście wszyscy skorzystali 

Ł

 dobrodziejstwa

przesłania

Zawsze daję ci to. co dla ciebie najlepsze... choć przyznaję,

ze ty czasami możesz tego nie wiedzieć.

Zagadka wyjaśnia się teraz, kiedy zacząłeś pojmować, o co

mi chodzi.

Ja jestem Bogiem.
Jestem Boginią.
Najwyższą   Istotą.   Wszystkim,   Co   Jest.   Początkiem   i

Kresem. Alfą i Omegą.

Jestem Treścią i Osnową. Pytaniem i Odpowiedzią. Dolom i

Górą. Prawym i Lewym. Teraz. Przedtem i Potem.

Jam  jest Światłość i Jam jest Mrok, z którego wyłania się

Światłość i dzięki któremu może zaistnieć.

background image

Proponujemy

Neale   Donald
Walsch o życiu
holistycznym

Jak to jest, gdy „kroczy się ścieżką"? Na czym polega
pełne,   „holistyczne"  -
  i   święte  -  życie?   Czy   istnieje
sposób,   dzięki   któremu  można  by   czerpać  z   nauk
wszystkich wielkich
  tradycji  duchowych i stosować te
nauki w praktyce?
Są to pytania, które zadają sobie wszyscy poszukujący.
Odpowiedzi na nie otrzymujemy na różne sposoby i z
wielu źródeł. A jednak nie potrafimy nimi żyć. Głównie
dlatego, że nie zwracamy uwagi na słowa tych, którzy
mogliby służyć nam za duchowych przewodników.

background image

W przygotowaniu

Neale

Donald

Walsch o

^wiązkach

background image

Związek   stanowi   najważniejsze
doświadczenie naszego życia. Bez niego
jesteśmy niczym.  Dosłownie. W istocie
każdy   z   nas   istnieje   w   odniesieniu  do
wszystkiego   i   do   każdego,   przez   cały
czas. Mamy stosunek do samych siebie,
do  naszej  rodziny, do swego otoczenia,
do   swojej   pracy,   łączą   nas   stosunki   z
innymi ludźmi. Z tego powodu związki
stanowią   świętość.   Wszelkie   związki,
Kiedy   powód   zawarcia   związku
sprzężony   jest   z   powodem   istnienia
duszy, nasze związki  nie  tylko stają się
uświęcone, ale również radosne.

background image

Proponujemy

Neale Donald

Walsch / /

To, co nas łączy, nie różni się niczym od twoich związków z
ludźmi.  Zawsze  zaczynacie   od   rozmowy.   Jeśli   wypadnie
dobrze, zawiązuje się przyjaźń. A jeśli przyjaźń będzie udana,
doświadczacie poczucia Jedności - wspólnoty -z drugą osobą.
Ze  Mną   jest   dokładnie  tak   samo.  Najpierw   ze   sobą
rozmawiamy. Każdy z was na swój  sposób  doświadcza roz-
mowy z Bogiem. Obie strony biorą w niej udział. podobnie jak
w rozmowie, którą prowadzimy w tej chwili. Może ona toczyć
się „w  głowie"   czy na  papierze;  Moje odpowiedzi  mogą  tez
docierać   do   dębie   z   pewnym   opóźnieniem,   pod   postacią
następnej piosenki, jakiej słuchasz lub filmu, jaki oglądasz.

background image

KSIĘGARNIA

 

WYSYŁKOWA   Domu

Wydawniczego LIMBUS

OFERTA SPRZEDAŻY WYSYŁKOWEJ

Pragnąc   ułatwić   Państwu   zakup   naszych   książek,   wpi

wadzamy atrakcyjną formę sprzedaży wysyłkowej.

^OFERUJEMY:

d   wysyłanie   nowości   równocześnie   z   ukazaniem   się   i   na

rynku         \

O nieosiągalne już często w księgarniach pozycje z ubiegłych

po starych cenach

a pełne informacje o wydanych dotąd seriach, tytuła i cenach
O pokrywanie kosztów przesyłki
D zapłatę za zaliczeniem pocztowym przy odbiorze książ
O DLA KAŻDEGO ZNIŻKI DO 20% CENY DETAl CZNEJ

W ZALEŻNOŚCI OD WARTOŚCI ZAKUP Proponujemy
przesłanie zamówienia na kartce pocz< wej lub w liście.
Książki zostaną dostarczone do don

ZAMÓWIHNiA PROSIMY WYSYŁAĆ:

KSIĘGARNIA WYSYŁKOWA Dom

Wydawniczy LIMBUS Spółka z o.o.

ul. Pomorska 39, 85-959 Bydgoszcz 2 skr. poczt.

21 tel./fax (0-52)328-79-74 e-mail:

k;siegamia@limbus-com.pl intemet:

www.limbus-com.pl


Document Outline