background image



1. Legiony  

sł. A. Hałaciński  i T. Biernacki;  

muz. A. BrzuchalSikorski; aranŜ. W. Nycz 

 

2. Na Grunwaldzkiem polu 

sł. Ł. Górnicki; opr. J. Kołaczkowski;  

aranŜ. W. Nycz; solo J. Butryn  

 

3. Pieśń wojenna  rycerska 

sł. J. Kościelski; muz. S. Moniuszko; aranŜ. W. Nycz  

 

4. Ballada stepowa Zydora Luśni 

(śołnierzom rubieŜy) 

sł. i muz. A. Markowski; opr. & solo G. Cebulski 

 

5. Marsz śuawów 

sł. i muz. W. Wolski; aranŜ. W. Nycz 

 

6. Pieśń o Wodzu miłym 

sł. W. KostekBiernacki; mel. ludowa;  

aranŜ. W. Nycz  

 

7. Piechota. Nie noszą lampasów 

opr. J. Świder; aranŜ. W. Nycz 

 

8. Wojenko, wojenko 

sł. F. GwiŜdŜ; mel. ludowa 

 

9. Wiązanka utworów: 

Rozmaryn 

sł. anonim; mel. ludowa; opr. B. WallekWalewski;  

aranŜ. W. Nycz  

Bywaj dziewcze 

sł. i muz. anonim; opr. T. Zathey; aranŜ. W. Nycz 

Przybyli ułani 

sł. i muz. anonim; opr. T. Zathey; aranŜ. W. Nycz 

Ułani, ułani 

sł. i muz. anonim; opr. T. Zathey; aranŜ. W. Nycz 

Pierwsza kadrowa 

sł. T. Ostrowski; mel. ludowa; opr. S. Kazuro;  

aranŜ. W. Nycz 

Rozkwitały pąki białych róŜ 

sł. K. Wroczyński; muz. M. KozarSłobódzki;  

aranŜ. W. Nycz 

10. Morze nasze morze 

sł. i muz . A. Kowalski 

 

11. Dziś do ciebie przyjść nie mogę 

sł. i muz. S. Magierski; opr. J. Świder;  

aranŜ. W. Nycz 

 

12. Modlitwa obozowa 

sł. i muz. A. Kowalski; opr. A. Rogocki  

 

13. Marsz Lotników  

sł. A. A. Zasuszanka;   

muz. S. Latwis wg Marsza Kosynierów 1794 r.;  

solo Bogdan Makal  

 

14. Warszawskie dzieci 

sł. S.R. Dobrowolski; muz. A. Panufnik;  

aranŜ. W. Nycz 

 

15. Marsz Mokotowa  

sł. M. Jezierski;  muz. J. Markowski 

 

16. Czerwone maki 

sł. F. Konarski; muz. Al. Schutz; opr. L. Kaczmarek; 

aranŜ. W. Nycz 

 

17. Oka 

sł. L. Pasternak; opr. M. Sujkowski; aranŜ. W. Nycz 

 

18. Hymn Sybiraków 

sł. M. Jonkajtys; muz. Czesław Majewski;  

aranŜ. W. Nycz 

 

19. Warszawianka 1831 

sł. C. F. Delavigne'a; muz. K. Kurpiński;  

opr. J. Kołaczkowski; aranŜ. W. Nycz 

 

Utwory patriotyczne i wojskowe w wykonaniu  

Zespołu instrumentalnego Orkiestry Reprezentacyjnej 

ŚOW i Oktoich – Chóru Prawosławnego Ordynariatu 

WP przy ŚOW 











Reedycja 2015

Płyta wydana w 2009 r. pod patronatem Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego

background image



1. Legiony  
  
Legiony to Ŝołnierska nuta  
Legiony to straceńców los!  
Legiony to Ŝołnierska buta  
Legiony to ofiarny stos.  
 
My pierwsza brygada strzelecka gromada  
Na stos rzuciliśmy nasz Ŝycia los  
Na stos na stos! /x2/ 
 
O ileŜ mąk ileŜ cierpienia  
O ileŜ krwi wylanych łez  
Pomimo to nie ma zwątpienia  
Dodawał sił wędrówki kres. 
 
My pierwsza brygada strzelecka gromada  
Na stos rzuciliśmy nasz Ŝycia los  
Na stos na stos! /x2/ 
 
Mówili Ŝeśmy stumanieni  
Nie wierząc w to, Ŝe chcieć to móc!  
Lecz trwaliśmy osamotnieni  
A z nami był nasz drogi wódz! 
 
My pierwsza brygada strzelecka gromada  
Na stos rzuciliśmy nasz Ŝycia los  
Na stos na stos! /x2/ 



19. Warszawianka 1831 
 
Oto dziś dzień krwi i chwały  
Oby dniem wskrzeszenia był  
W tęczę Franków orzeł biały  
Patrząc lot swój w niebo wzbił  
Tą nadzieją podniecany  
Woła do nas z górnych stron:  
Powstań Polsko, skrusz kajdany  
Dziś twój tryumf, albo zgon!  
 
Hej, kto Polak na bagnety!  
śyj swobodo, Polsko Ŝyj!  
Takim hasłem cnej podniety,  
Trąbo nasza wrogom grzmij! /x2/  
 
 
Grzmijcie bębny, ryczcie działa,  
Dalej dzieci w gęsty szyk.  
Wiedzie Polskę wolność, chwała,  
Tryumf błyska w ostrzu pik!  
Leć nasz orle w górnym pędzie,  
Sławie, Polsce, światu słuŜ!  
Kto przeŜyje wolnym będzie,  
Kto umiera wolny juŜ! 
     
Hej, kto Polak na bagnety!  
śyj swobodo, Polsko Ŝyj!  
Takim hasłem cnej podniety,  
Trąbo nasza wrogom grzmij! /x2/ 

background image



Na nieludzkiej ziemi znowu polski trakt, 
Wyznaczyły bezimienne krzyŜe. 
Nie zatrzymał nas czerwony kat. 
Bo przed nami Polska – coraz bliŜej! 
 
A myśmy szli i szli – dziesiątkowani! 
Choć zdradą pragnął nas podzielić wróg... 
I przez Ludową przeszliśmy – niepokonani 
AŜ Wolną Polskę raczył wrócić Bóg! /x2/ 



2. Na Grunwaldzkiem polu 
 
Na Grunwaldzkiem polu. 
We wtorków dzień apostolski, rzekł marszałek:  
Królu Polski! Wielki tu jest lud przed nami,  
Trzeba by był Pan Bóg z nami! 
 
Król widząc iŜ blisko było, aby się to dokończyło. 
Acz się Niemcy hardzie brali, niŜ polskiej mocy doznali. 
 
Na Grunwaldzkiem polu. 
Rozkazał dać znak potkania, a mało było czekania,  
Bo poszli ochotnie k’sobie tak wybrane czoła obie. 
 
Zaczęła się bitwa sroga – krew, śmierć, dusza  
Wnet nie droga, a mąŜ się do męŜa kwapił,  
Czem kto mógł swego połapił. 
Na Grunwaldzkiem polu. 

background image



3. Pieśń wojenna  rycerska 
 
Czy w radzie, czy w zwadzie, czy w swarnej gromadzie, 
W modlitwie, czy w bitwie, czy harcem w gonitwie, 
Rycerskie rzemiosło przed wszystkim rej wiedzie, 
Bo wszędy ten pierwszy, kto w boju na przedzie.  
    
Z potrzeby w potrzebę i z cwału w cwał, 
Ze szańca na szaniec i z wału na wał! 
To rozkosz, to rozkosz jedyna, 
Rycerska przyczyna, rycerski to tan! /x2/ 
Co rycerz to pan.  
 
Gdy świta, powita na hełmie mię kita, 
I dzwoni miecz w dłoni i cieszy rŜeń koni,  
Poranna mię surma gotowym znajduje. 
O, nędzarz, kto takiej rozkoszy nie czuje. 
   
Z potrzeby w potrzebę, i z cwału w cwał, 
Ze szańca na szaniec, i z wału na wał! 
To rozkosz, to rozkosz jedyna, 
Rycerska przyczyna, rycerski to tan! /x2/ 
Co rycerz to pan.  



18. Marsz Sybiraków 

 

Z miast kresowych, wschodnich osad i wsi, 
Z rezydencji, białych dworków i chat. 
Myśmy wciąŜ do Niepodległej szli, 
Szli z uporem, ponad dwieście lat! 

 

WydłuŜyli drogę carscy kaci. 
Przez Syberię wiódł najkrótszy szlak. 
I w kajdanach szli Konfederaci, 
Mogiłami znacząc polski trakt 

 

Z Insurekcji Kościuszkowskiej, z powstań dwóch. 
Szkół, barykad Warszawy i Łodzi. 
Konradowski unosił się duch, 
I nam w marszu do Polski przewodził. 

 

A myśmy szli i szli – dziesiątkowani! 
Przez tajgę, stepy – plątaniną dróg! 
A myśmy szli i szli – niepokonani! 
AŜ „Cud nad Wisłą” darował nam Bóg! /x2/ 

 

Z miast kresowych, wschodnich osad i wsi, 
Szkół, urzędów i kamienic, i chat: 
Myśmy znów do Niepodległej szli,  
Jak z zaboru, sprzed dwudziestu lat. 

 

Bo od września, od siedemnastego, 
DłuŜszą drogą znów szedł kaŜdy z nas. 
Przez lód – spod bieguna północnego,  
Przez Łubiankę, przez Katyński Las! 

 

 

 

background image



17. Oka 
 

Szumi dokoła las. 
Czy to jawa czy sen? 
 
Co ci przypomina, 
Co ci przypomina, 
Widok znajomy ten? /x2/ 
 
śółty wiślany piach, 
wioski słomiany dach. 
 
Płynie, płynie Oka, 
Jak Wisła szeroka, 
Jak Wisła głęboka. /x2/ 
 
Piękny jest Wisły brzeg, 
Piękny jest Oki brzeg, 
 
Jak szarŜa ułańska, 
Do Wisły, do Gdańska 
Pójdziemy, dojdziemy. /x2/

 

 



4. Ballada stepowa Zydora Luśni  
(śołnierzom rubieŜy) 
 
W dłoń miecz broń rubieŜy, gdzie wróg?  
Niech uderzy! Chan nie straszny nam!  
Szedł tu w wysokości, patrz, dziś białe kości!  
Serca nasze męstwem natchnij,  
Chryste Tyś nasz Pan. 
 
Stepie płowy milczeć umiesz,  
Stepie cichy czemu milczysz ty?  
Rankiem zginę, juŜ na atak grają ostanę li Ŝyw?  
 
W dłoń miecz broń rubieŜy, gdzie wróg?  
Niech uderzy! Chan nie straszny nam!  
Szedł tu w wysokości, patrz, dziś białe kości!  
Serca nasze męstwem natchnij,  
Chryste Tyś nasz Pan! /x2/ 
 
Mój bachmacie biegać umiesz;  
Koniu wierny czemuś smutny ty?  
Nocką zginę, dniem mnie pochowają, ostanę li Ŝyw?  
 
W dłoń miecz broń rubieŜy, gdzie wróg?  
Niech uderzy! Chan nie straszny nam!  
Szedł tu w wysokości, legł w step, białe kości!  
Serca nasze męstwem natchnij,  
Chryste Tyś nasz Pan! 

background image



5. Marsz śuawów 
 
Bracia do bitwy nadszedł czas. 
Trąbka do boju wzywa nas! 
Do boju, do boju 
Spieszym wszyscy wraz! 

Nie masz to wiary, jak w naszym znaku, 
Na bakier fezy, do góry wąsy.  
 
Śmiech — i manierek brzęk na biwaku,  
W marszu się idzie, jak gdyby w pląsy. 
 
Lecz gdy bój zawre, to nie na Ŝarty,  
Znak i karabin do ręki bierzem.  
 
А  Polak w boju, kiedy uparty, 
Stanie od razu starym Ŝołnierzem. 
 
Marsz, marsz, śuawy,  
Na bój, na krwawy,  
Święty, а prawy  
śuawy marsz – marsz! /x2/ 
 
Lecz gdy bój zawre, to nie na Ŝarty,  
Znak i karabin do ręki bierzem,  
 
А  Polak w boju, kiedy uparty, 
Stanie od razu starym Ŝołnierzem. 
 
Marsz, marsz, śuawy,  
Na bój, na krwawy,  
Święty, а prawy 
śuawy marsz – marsz! /x2/ 
 



16. Czerwone maki 
 

Czy widzisz te gruzy na szczycie? 
Tam wróg twój się ukrył, jak szczur! 
Musicie! Musicie! Musicie! 
Za kark wziąć i strącić go z chmur! 
I poszli szaleni, zaŜarci. 
I poszli zabijać i mścić! 
I poszli – jak zwykle – uparci! 
Jak zawsze – z honorem się bić. 
 
Czerwone maki na Monte Cassino, 
Zamiast rosy piły polską krew... 
Po tych makach szedł Ŝołnierz i ginął, 
Lecz od śmierci silniejszy był gniew! 
Przejdą lata i wieki przeminą, 
Pozostaną ślady dawnych dni! 
I tylko maki na Monte Cassino 
Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosły krwi! 
 
Czy widzisz ten rząd białych krzyŜy? 
To Polak z honorem brał ślub! 
Im dalej tam pójdziesz, im wyŜej – 
Tym więcej ich znajdziesz u stóp! 
Ta ziemia do Polski naleŜy, 
Choć Polska daleko jest stąd, 
Bo wolność krzyŜami się mierzy! 
Historia nie jeden zna błąd! 
 
Czerwone maki na Monte Cassino... 

background image



15. Marsz Mokotowa 
 

Nie grają nam surmy bojowe 
I werble do szturmu nie warczą, 
Nam przecieŜ te noce sierpniowe 
I pręŜne ramiona wystarczą. 
Niech płynie piosenka z barykad 
Wśród ulic, zaułków, ogrodów. 
Z chłopcami niech idzie na wypad, 
Pod rękę, przez cały Mokotów. 
 
Ten pierwszy marsz ma dziwną moc, 
Tak w piersiach gra, aŜ braknie tchu. 
Czy słońca Ŝar, czy w chłodną noc, 
Prowadzi nas pod ogniem z luf. 
Ten pierwszy marsz, jak dzień po dniu, 
W poszumie drzew i w sercach drŜy. 
Bez zbędnych skarg i próŜnych słów, 
To nasza krew i czyjeś łzy. 
  
Niech wiatr ją poniesie do miasta, 
Jak Ŝagiew płonącą i krwawą, 
Niech w górze zawiśnie na gwiazdach. 
Czy słyszysz, płonąca Warszawo? 
Niech zabrzmi w ulicach znajomych, 
W Alejach, gdzie bzy juŜ nie kwitną, 
Gdzie w twierdze zmieniły się domy, 
Gdzie serca w zapale nie stygną! 
 
Ten pierwszy marsz ma dziwną moc, 
Tak w piersiach gra, aŜ braknie tchu, 
Czy słońca Ŝar, czy w chłodną noc, 
Prowadzi nas pod ogniem z luf. 
Ten pierwszy marsz, to właśnie zew, 
niech brzmi i trwa przy huku dział, 
batalion gdzieś rozpoczął szturm, 
spłynęła łza i pierwszy strzał. 



6. Pieśń o Wodzu miłym 

 

Jedzie, jedzie /na Kasztance/ x2 
/Siwy strzelca strój!/ x2 
 
Hej, hej, Komendancie, 
Miły wodzu mój! /x2/ 
 
Gdzie szabelka /twa ze stali/ x2 
/PrzecieŜ idziem w bój?/ x2 
 
Hej, hej, Komendancie… /x2/ 
 
Gdzie Twój /mundur jeneralski/ x2 
/Złotem naszywany?/ x2 
 
Hej, hej, Komendancie… /x2/ 
 
Masz wierniejszych /niŜ stal chłodna/ x2 
/Młodych Strzelców rój/ x2 
 
Hej, hej, Komendancie… /x2/ 
 
Nad lampasy /i czerwienie/ x2 
/Wolisz Strzelca strój/ x2 
 
Hej, hej, Komendancie… /x2/ 

background image



7. Piechota. Nie noszą lampasów 

 

Nie noszą lampasów, lecz szary ich strój,  
Nie noszą ni srebra, ni złota. 
  
Lecz w pierwszym szeregu podąŜa na bój 
Piechota, ta szara piechota. /x2/ 
 
Maszerują strzelcy, maszerują,  
Karabiny błyszczą, szary strój.  
A przed nimi drzewa salutują,  
śe za naszą Polskę idą w bój!  
 
Idą, a w słońcu kołysze się stal, 
Dziewczęta zerkają zza płota. 
 
A oczy ich dumne utkwione są w dal, 
Piechota, ta szara piechota! /x2/  
 
Maszerują strzelcy... 
 
Nie grają im surmy, nie huczy im róg, 
A śmierć im pod stopy się miota. 
 
Lecz w pierwszym szeregu podąŜa na bój   
Piechota, ta szara piechota. /x2/  
 
Maszerują strzelcy... 



14. Warszawskie dzieci 
 

Nie złamie wolnych Ŝadna klęska, 
Nie strwoŜy śmiałych krwawy trud. 
Pójdziemy razem do zwycięstwa, 
Gdy ramię w ramię stanie lud. 
 
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój! 
Za kaŜdy kamień Twój, Stolico damy krew! 
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój! 
Gdy padnie rozkaz Twój, poniesiem wrogom gniew! 
 
Powiśle, Wola i Mokotów, 
Ulica kaŜda, kaŜdy dom, 
Gdy zacznie

 

pierwszy strzał, bądź gotów, 

Jak w ręku Boga złoty grom. 
 
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój... 
 
Od młota, piły, dłuta, kielni – 
Stolico, synów swoich sław, 
śe stoją obok Ciebie dzielni, 
Na straŜy Twych Ŝelaznych praw. 
 
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój… 
 
Piastunko naszych snów nad Wisłą, 
Niejeden u Twych stóp juŜ zgasł. 
Lecz choćby wszystkim zginąć przyszło, 
Nie cofnie się ni jeden z nas. 
 
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój… 
 
Poległym chwała, wolność Ŝywym, 
Niech płynie w niebo dumny śpiew. 
Wierzymy, Ŝe nam Sprawiedliwy, 
Odpłaci za przelaną krew. 
 
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój… 

background image



Zawrót, korkociąg śmiały 
I linek wycie, 
I wyrównanie, aŜ się zgięły kwiaty jasne. 
Krąg ziemi oszalały 
Ginie w błękicie. 
Pięć części świata za ciasne! 
 
Leć w górę znaku nasz, 
Nie trzeba wcale słów. 
Skrzydlaty klucz do sławy drzwi odmyka, 
Orła mamy hart. 
My Polski czujna straŜ, 
Husarii dawnej huf. 
Nie ścichnie nigdy w dali głos silnika — 
Hej, na start! 



8. Wojenko, wojenko 
 
Wojenko, wojenko, cóŜeś ty za pani?  
 
śe za tobą idą, Ŝe za tobą idą  
Chłopcy malowani. /x2/  
 
Chłopcy malowani, sami wybierani. 
  
Wojenko, wojenko, wojenko, wojenko, 
CóŜeś ty za pani? /x2/   
 
Na wojence ładnie, kto Boga uprosi. 
  
śołnierze strzelają, Ŝołnierze strzelają,  
Pan Bóg kule nosi. /x2/  
 
Maszeruje wiara, pot się krwawy leje. 
  
Raz dwa stąpaj bracie, raz dwa stąpaj bracie,  
Bo tak Polska grzeje. /x2/  
 
Wojenko, wojenko, co za moc jest w tobie? 
  
Kogo ty pokochasz, kogo ty pokochasz  
W zimnym leŜy grobie. /x2/  
 
Ten juŜ w grobie leŜy z dala od rodziny. 
  
A za nim pozostał, a za nim pozostał  
Cichy płacz dziewczyny. /x2/  
 

background image



9. Wiązanka pieśni:  
 
O mój rozmarynie
, rozwijaj się /x2/  
 
Pójdę do dziewczyny, pójdę do jedynej 
Zapytam się./x2/  
 
A jak mi odpowie – nie wydam się /x2/  
 
Hej, tam kule świszczą i bagnety błyszczą, 
Poświęcę się. /x2/  
 
 
Bywaj dziewcze zdrowe
, Ojczyzna mnie woła, 
Idę za kraj walczyć wśród rodaków koła. 
 
I choć przyjdzie ścigać jak najdalej wroga, 
Nigdy nie zapomnę, jak mi byłaś droga. /x2/  
 
 
Przybyli ułani pod okienko /x2/  
Pukają, wołają: „Puść panienko!” /x2/  
 
„O BoŜe, a cóŜ to za wojacy?” /x2/  
„Otwieraj! Nie bój się my czwartacy!” /x2/  
 
 
Ułani, ułani! Malowane dzieci. 
Niejedna panienka 
Za wami poleci. 
 
 



13. Marsz Lotników 
 
Lotnik skrzydlaty władca świata bez granic – 
Ze śmierci drwi, w twarz się Ŝyciu głośno śmieje. 
Drogę do nieba skraca, przestrzeń ma za nic. 
Smutki mu z czoła pęd zwieje. 
 
Jak równo silnik gra, 
Jak śmiało śmigło tnie. 
JuŜ ginie pośród chmur  
Najśmielszych orłów niebotyczny ślad. 
Nie straszny mrok i mgła, 
Nie straszny wiatr, co dmie, 
Jesteśmy od Ikara mędrsi o tysiące lat. 
 
Czasem silnik płonie, 
Ogień Ŝre i pali. 
Przyczajone śmigło przetnie spadochronu śliską nić. 
Męczy się mózg i dłonie, 
Serca w piersiach walą, 
Bośmy młodzi, chcemy zwycięstw, chcemy Ŝyć! 
 
A jeśli z nas 
Ktoś legnie wśród szaleńczych jazd, 
Czerwieńszy będzie kwadrat  – nasz lotniczy znak. 
Znów pełny gaz, 
Bo cóŜ, Ŝe spadła któraś z gwiazd, 
Gdy cała wnet eskadra pomknie na szlak. 
 
A tych, co pozostali, 
Trwoga nie przenika. 
Radość skrzydła nam rozwija, 
Nie przeraŜa z śmigieł krzyŜ. 
Nigdy nie ścichnie w dali 
Mocny głos silnika. 
„Lecieć, a nie dać się mijać" — zawsze w zwyŜ! 

background image



12. Modlitwa obozowa 
 
O Panie, któryś jest na niebie, 
Wyciągnij sprawiedliwą dłoń! 
Wołamy ze wszech stron do Ciebie 
O polski dom, o polską broń. 
 
O BoŜe, skrusz ten miecz, 
Co siekł nasz kraj, 
Do wolnej Polski nam powrócić daj! 
By stał się twierdzą nowej siły. 
Nasz dom, nasz kraj. /x2/  
 
O Panie, usłysz prośby nasze, 
O, usłysz nasz tułaczy śpiew! 
Znad Warty, Wisły, Sanu, Bugu – 
Męczeńska do Cię woła krew! 
 
O BoŜe, skrusz ten miecz… 



Hej, hej ułani! 
Malowane dzieci. 
Nie jedna panienka 
Za wami poleci. /x2/  
 
 
Raduje się serce
, raduje się dusza, 
Gdy Pierwsza Kadrowa na wojenkę rusza. 
 
Oj da, oj da dana, kompanio kochana, 
Nie masz to jak nasza, nie! /x2/  
 
A więc piersi naprzód podniesiona głowa,  
Bośmy przecie Pierwsza Kompania Kadrowa! 
 
Oj da, oj da dana, kompanio kochana, 
Nie masz to jak nasza, nie! /x2/  
 
 
Rozkwitają pąki
 białych róŜ, 
Jasiuleńku wróć z wojenki juŜ. 
 
Wróć do chaty, jak za dawnych lat, 
Dam ci za to róŜy najpiękniejszy kwiat. /x2/  
 
Jasieńkowi nic nie trzeba juŜ. 
Rosną ci mu nowe pąki róŜ. 
 
Tam nad jarem, gdzie w wojence padł, 
rozkwitł u mogiły białej róŜy kwiat. /x2/  

background image



10. Morze nasze morze 
 
ChociaŜ kaŜdy z nas jest młody, 
Lecz go starym wilkiem zwą. 
StraŜnikami polskiej wody, 
Marynarze polscy są. 
 
Morze, nasze morze, 
Będziem ciebie wiernie strzec. 
Mamy rozkaz cię utrzymać, 
Albo na dnie, na dnie twoim lec. 
Albo na dnie z honorem lec. 
 
śadna siła, Ŝadna burza 
Nie odbierze Gdańska nam. 
Nasza flota, choć nieduŜa, 
StrzeŜe czujnie portów bram. 
 
Morze, nasze morze... 



11. Dziś do Ciebie przyjść nie mogę 
 
Dziś do Ciebie przyjść nie mogę 
Zaraz idę w nocy mrok. 
Nie wyglądaj za mną oknem, 
W mgle utonie próŜno wzrok. 
Po cóŜ Ci kochanie wiedzieć, 
śe do lasu idę spać. 
 
DłuŜej tu nie mogę siedzieć, 
Na mnie czeka leśna brać. /x2/  
 
KsięŜyc zaszedł hen, za lasem, 
We wsi gdzieś szczekają psy. 
A nie pomyśl sobie czasem, 
śe do innej tęskno mi. 
Kiedy wrócę znów do Ciebie, 
MoŜe w dzień, a moŜe w noc. 
 
Dobrze będzie nam jak w niebie, 
Pocałunków dasz mi moc. /x2/  
 
Gdy nie wrócę, niechaj wiosną 
Rolę moją sieje brat. 
Kości moje mchem porosną 
I uŜyźnią ziemi szmat. 
W pole wyjdź pewnego ranka, 
Na snop Ŝyta ręce złóŜ. 
 
I ucałuj jak kochanka, 
Ja Ŝyć będę w kłosach zbóŜ. /x2/