background image

© 

Polskie Biuro ds. Przestrzeni Kosmicznej   

 

www.kosmos.gov.pl 

 

ZASTOSOWANIA ŁĄCZNOŚCI SATELITARNEJ NA OBSZARACH OTWARTYCH 

 
 
Łączność  satelitarna  na  terenach  otwartych  jest  moŜliwa  zarówno  przy  wykorzystaniu  satelitów 
geostacjonarnych  (GEO),  jak  i  niskoorbitowych  (LEO).  W  tym  pierwszym  przypadku,  najbardziej  popularne 
obecnie są systemy Inmarsat.  
 
 
Systemy Inmarsat 
 
Systemy Inmarsat powstały jako sieć globalna, słuŜąca głównie komunikacji 
morskiej i spajająca istniejące juŜ systemy łączności ratunkowej (SafetyNET, 
NAVTEX).  Dalsza  rozbudowa  pozwoliła  rozszerzyć  zastosowanie  sieci 
równieŜ na komunikację lądową. 

Inmarsat, 

jako 

firma 

międzynarodowa, 

ś

wiadczy 

szereg 

usług 

telekomunikacyjnych,  głównie  łączność  telefoniczną,  faks,  dostęp  do  sieci 
Internet i szereg specjalistycznych usług dla jednostek morskich i lotniczych. 
Inmarsat  posiada  10  satelitów  GEO  umieszczonych  na  orbicie  w  przeciągu 
ostatnich  16  lat  (generacje  I-2  i  I-3  oraz  dwa  satelity  I-4).  Satelity  te 
pozwalają uzyskać zasięg światowy do szerokości geograficznej 70° zarówno 
na  półkuli  północnej  jak  i  południowej.  Projektowany  był  równieŜ  system 
Inmarsat  P,  oparty  na  satelitach  krąŜących  po  orbitach  o  wysokości  około 
10 tys. kilometrów, ale nie został on uruchomiony. 

Satelity I-2 i I-3 wykorzystują satelitarne pasma częstotliwości L (1-2 GHz) i C (4-8 GHz). Najstarszy system, 
Inmarsat  A,  został  wprowadzony  w  1982  roku.  Był  to  jeszcze  system  analogowy,  przez  co  dość  podatny  na 
zakłócenia atmosferyczne. Zapewniał podstawowe usługi, tj. łączność radiotelefoniczną, dalekopisową (Telex), 
faks oraz transmisję danych. Wszystkie następne systemy były juŜ cyfrowe. 

Obecnie firma oferuje szeroką gamę rozwiązań, od systemów transmisji danych i głosu z szybkością 2.4 kbit/s 
aŜ  po  techniki  ISDN  (Integrated  Services  Digital  Network)  –  przepustowości  kilkuset  kbit/s.  Wśród  terminali 
moŜna znaleźć zarówno waŜące kilkadziesiąt kilogramów aparaty stacjonarne (np. Inmarsat Fleet), przeznaczone 
dla jednostek morskich, jak i wersje przenośne (Inmarsat Mini-M) w rozmiarze laptopa. Proponowane usługi to 
połączenia  telefoniczne,  faks,  transmisja  danych  i  dostęp  do  Internetu,  a  takŜe  typowo  morskie  związane  z 
komunikacją między załogą i serwisami meteorologicznymi. Średnice anten wynoszą od 30 do 90 centymetrów. 
W  niektórych  wariantach  moŜliwe  są  dodatkowe  przystawki  HSD  zwiększające  szybkość  transmisji  danych  – 
wykorzystujące połączenia ze stacjami znajdującymi się na wybrzeŜu.  

W  roku  2005,  na  orbitę  GEO  zostały  wyniesione  dwa  satelity  nowej  generacji  Inmarsatu  –  I-4.  Za  pomocą 
satelitów I-4, Inmarsat rozpoczął świadczenie usług transmisji głosu, obrazu i danych z szybkością do 492 kbit/s. 
 

Systemy GEO o zasięgu regionalnym 
 
Istnieją równieŜ systemy satelitarne działające w oparciu o satelity geostacjonarne, ale świadczące usługi tylko w 
pewnym regionie  geograficznym. Przykładem jest Thuraya – system naleŜący do konsorcjum  firm z Bliskiego 
Wschodu.  Thuraya  wykorzystuje  dwa,  nadające  z  duŜą  mocą  satelity  GEO,  wyposaŜone  w  wielowiązkowe 
anteny  umoŜliwiające  łączność  na  terenie  Europy,  Bliskiego  Wschodu,  części  Azji  oraz  w  Północnej  i 
Ś

rodkowej  Afryce.  Terminale  Thuraya  to  przenośne  telefony,  które  mogą  równieŜ  korzystać  z  lokalnych  sieci 

GSM,  jak  równieŜ  wyznaczać  pozycję  abonenta  przy  pomocy  zainstalowanego  modułu  GPS.  MoŜliwa  jest 
równieŜ  łączność  z  siecią  Internet  z  telefonu  lub  przy  uŜyciu  przenośnego  modemu  (szybkość  transmisji  do 
144 kbit/s), który moŜna dołączyć do laptopa. 

Podobną funkcję spełnia system AceS. Geostacjonarny satelita o duŜej mocy – Garuda-1 pozwala na łączność z 
obszarów  Południowo-Wschodniej  Azji,  w  Indiach,  Chinach  i  Australii.  RównieŜ  tutaj  do  dyspozycji  są 
niewielkie telefony, które są w stanie korzystać z naziemnych sieci GSM, a takŜe większe, przenośne terminale 
umoŜliwiające dostęp do Internetu (szybkość transmisji do 256 kbit/s). 

Satelita Inmarsat I-4
Źródło: ESA (http://www.esa.int/) 

background image

© 

Polskie Biuro ds. Przestrzeni Kosmicznej   

 

www.kosmos.gov.pl 

 

 
 
 
Systemy niskoorbitowe LEO 
 
Systemy  Inmarsat  mają  kilka  zasadniczych  wad  wynikających  z  konieczności  prowadzenia  łączności  przez 
satelity GEO. Wysokość orbit (35 786 km)  sprawia, Ŝe ta łączność  wiąŜe się z bardzo duŜymi opóźnieniami – 
transmisja  sygnału  radiowego  na  orbitę  GEO  i  z  powrotem  to  około  ćwierć  sekundy.  Opóźnienia  te  są  bardzo 
nieprzyjemne dla osób korzystających z łączności telefonicznej, pogarszają równieŜ jakość transmisji danych z 
sieci  Internet.  Co  więcej,  zasięg  satelitów  GEO  jest  ograniczony  do  niskich  i  średnich  szerokości 
geograficznych. Łączność z satelitami na orbitach GEO wymaga równieŜ duŜych mocy nadawczych lub duŜych 
rozmiarów anten, co oznacza, Ŝe trudno jest stworzyć miniaturowy, przenośny terminal uŜytkownika. Wyjątkiem 
są tutaj regionalne systemy Thuraya i AceS, których satelity nadają sygnał z bardzo duŜą mocą i wykorzystują 
anteny wielowiązkowe o duŜych zyskach kierunkowych.  

Wady te nie  występują w przypadku systemów łączności satelitarnej opartych o satelity LEO. Satelity te krąŜą 
na  wysokościach  od  500 do 2000  kilometrów  nad  powierzchnią  Ziemi,  co  oznacza,  Ŝe  czas  transmisji  sygnału 
radiowego Ziemia-satelita-Ziemia nie przekracza 20 milisekund. RównieŜ moce nadawcze terminali i rozmiary 
ich  anten  mogą  być  odpowiednio  mniejsze.  Jednak  w  przypadku  systemu  LEO,  liczba  satelitów  w  konstelacji 
musi być duŜa – satelity te szybko okrąŜają kulę ziemską, a więc jedynie przez krótki czas pozostają widoczne 
dla uŜytkownika znajdującego się na powierzchni Ziemi. Z tego powodu, system musi uwzględniać moŜliwość 
przejęcia  transmisji  prowadzonej  przez  danego  uŜytkownika  przez  kolejnego  satelitę,  gdy  poprzedni  znika  za 
horyzontem. DuŜa liczba satelitów zwiększa oczywiście koszt zbudowania i utrzymania systemu.  

Opisane  poniŜej  systemy  Iridium  i  Globalstar  nie  odniosły  sukcesu  komercyjnego.  Co  więcej,  oba  te  systemy 
przeszły przez etap bankructwa i zostały sprzedane za ułamek swojej początkowej wartości. Jednak obie te sieci 
telekomunikacyjne nadal funkcjonują i oferują swoje usługi.  
 

 

Iridium 

System  ten  to  projekt  Motoroli  uruchomiony  1  listopada  1998  roku. 
Wstępnie  miał  bazować  na  77  satelitach  i  dodatkowo  7  zapasowych  -  stąd 
nazwa  pochodząca  od  pierwiastka  o  liczbie  atomowej  77.  Później  liczbę 
satelitów zmniejszono do 66 i 6 zapasowych, stara nazwa jednak pozostała – 
pierwiastek  o  liczbie  atomowej  66  to  Dysprosium,  co  w  języku  łacińskim 
oznacza  "złe  podejście".  Satelity  Iridium  krąŜą  po  orbitach  o  wysokości 
780 km i inklinacji (kącie między płaszczyzną orbity i płaszczyzną równika) 
równej  86.4°.  Taki  dobór  parametrów  orbity  sprawia,  Ŝe  sieć  Iridium 
umoŜliwia  łączność  z  kaŜdego  miejsca  na  kuli  ziemskiej.  PoniewaŜ 
prędkość  kaŜdego  satelity  względem  powierzchni  Ziemi  to  około 
24  tys.  km/h,  jest  on  widoczny  z  danego  miejsca  na  Ziemi  jedynie  przez 
około 11 minut. Konieczne są więc częste zmiany satelity, który obsługuje 
danego  uŜytkownika.  Pojedynczy  satelita  obsługuje  obszar  na  Ziemi  o 

Wizualizacja konstelacji satelitów Iridium. 
Źródło: http://www.ee.surrey.ac.uk/ 

Zasięg działania systemu Thuraya. Źródło: http://www.thuraya.com/ 

background image

© 

Polskie Biuro ds. Przestrzeni Kosmicznej   

 

www.kosmos.gov.pl 

 

promieniu  około  1500  km.  Warto  dodać,  Ŝe  satelity  Iridium  są  w  stanie  komunikować  się  między  sobą  za 
pomocą tzw. łączy międzysatelitarnych ISL (Inter Satellite Links). 

Iridium  zapewnia  swoim  uŜytkownikom  transmisję  głosu  i  danych  (2.4  kbit/s),  faksów  i  tzw.  przywoływanie 
alfanumeryczne. Terminale są niewielkie - ich waga nie przekracza 0.5 kg. Konsorcjum Iridium Satellite LLC, 
będące obecnie właścicielem sieci, ma stały kontrakt z Departamentem Obrony USA na 20 tys. uŜytkowników 
sieci. Poza tym, usługi świadczone są głównie firmom, dla których łączność satelitarna jest niezbędna (transport 
morski,  lotnictwo),  oraz  organizacjom  pozarządowym,  choć  oczywiście  terminal  Iridium  moŜe  teŜ  kupić 
dowolna osoba prywatna.

 

Satelity  Iridium  są  czasem  widoczne  z  powierzchni  Ziemi.  Na 
niebie  moŜna  zaobserwować  rozbłyski  –  odbicia  promieni 
słonecznych od aluminiowych anten satelitów.  
 

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 

 

Globalstar 

Globalstar  to  system  konkurencyjny  wobec  Iridium.  Za  początek  jego 
działalności  naleŜy  uwaŜać  rok  1999,  sam  projekt  powstał  w  1994  roku. 
Konstelacja  satelitarna  składa  się  z  48  satelitów  aktywnych  i  8 
zapasowych. Ich orbity mają wysokość 1414 km i inklinację 52°. Oznacza 
to,  Ŝe  pomimo  zastosowania  orbit  LEO,  zasięg  systemu  jest  ograniczony 
do niskich i średnich szerokości geograficznych – satelity Globalstar nie są 
widoczne z okolic podbiegunowych.  

Konstrukcja  satelitów  Globalstar  jest  prostsza  niŜ  w  przypadku  Iridium. 
Satelity  Globalstar  jedynie  retransmitują  sygnały  uŜytkowników  na 
powierzchnię  Ziemi,  do  najbliŜszych  stacji  bazowych  systemu,  gdzie 

następuje  dalsza  część  obsługi  uŜytkowników.  Taka  koncepcja  sieci 
oznacza  konieczność  istnienia  rozbudowanego  naziemnego  segmentu 

systemu.  W  skład  tego  segmentu  wchodzą  stacje  bazowe  i  centra  kontrolne.  Stacje  bazowe  odbierają  i  nadają 
sygnały  do  terminali  abonenckich.  Natomiast  centra  kontrolne  nadzorują  ruch  satelitów,  kontrolują  działania 
stacji  bazowych,  a  takŜe  planują  i  przydzielają  satelitarne  łącza  radiowe  poszczególnym  stacjom  bazowym. 
Wszystkie stacje bazowe i centra kontrolne połączone są telekomunikacyjną siecią szkieletową.  

Sieć  Globalstar  znajduje  się  obecnie  pod  kontrolą  firmy  Thermo  Capital  Partners  LLC.  Usługi  świadczone 
abonentom  sieci  są  analogiczne  do  usług  oferowanych  przez  operatorów  sieci  GSM,  a  więc  jest  to  przede 
wszystkim łączność telefoniczna i transmisja danych.  
 
 
Przyszłość systemów łączności na obszarach otwartych 
 
Niezaprzeczalną  zaletą  łączności  satelitarnej  jest  jej  dostępność.  Instalacja  terminala  abonenckiego  pociąga  za 
sobą pewne, czasem spore koszty, jednak jest duŜo prostsza i szybsza niŜ kładzenie kabli, zwłaszcza na terenach 
o  małej  gęstości  zaludnienia.  Co  więcej,  na  statkach  lub  w  samolotach  łączność  kablowa  nie  jest  w  ogóle 
moŜliwa.  Podobną  przewagę  mają  systemy  osobiste  (S-PCN)  -  rozmowę  telefoniczną  w  systemie  o  zasięgu 
globalnym  moŜna  prowadzić  z  dowolnego  zakątka  świata,  nie  przejmując  się  jakimkolwiek  łączem  kablowym 
czy teŜ zasięgiem najbliŜszej sieci GSM.  

Satelita Globalstar 
Źródło: http://www.spaceandtech.com/ 

Satelita IridiumŹródło: http://www.exoticwarfareproof.org/

 

Rozbłysk na niebie będący odbiciem promieni słonecznych od anten 
satelity Iridium. Źródło: http://www.satobs.org  

 

background image

© 

Polskie Biuro ds. Przestrzeni Kosmicznej   

 

www.kosmos.gov.pl 

 

Z drugiej strony, większość komercyjnych przedsięwzięć budowy sieci transmisji danych opartych na satelitach 
LEO  skończyła  się  niepowodzeniami.  Zrezygnowano  równieŜ  z  włączenia  segmentu  satelitarnego  do  sieci 
komórkowej 3-ciej generacji UMTS. 

MoŜna jednak pokusić się o hipotezę, Ŝe pomysły systemów S-PCN powrócą w najbliŜszej przyszłości. Ludzie 
coraz częściej podróŜują, są coraz bardziej mobilni. JuŜ nie tylko przedstawiciele firm handlowych, ale równieŜ 
osoby  prywatne  nie  chcą  tracić  łączności  ze  światem  będąc  w  długiej  podróŜy  lub  w  mniej  cywilizowanych 
regionach.  

Jednocześnie  pojawiają  się  coraz  częstsze  głosy  o  wsparcie  rewolucji  technicznej  w  krajach  Trzeciego  Świata. 
Pozwoliłoby  to  tym  państwom  nadgonić  poziom  technologiczny  krajów  zachodnich.  Takie  przedsięwzięcie 
mogłoby zostać zrealizowane właśnie jako satelitarny system łączności telefonicznej i dostępu do Internetu.  

W  dalszej  przyszłości,  moŜna  przewidywać  powstanie  globalnej  satelitarnej  sieci  telekomunikacyjnej  będącej 
dopełnieniem  naziemnej  sieci  Internet.  JeŜeli  powszechnym  ma  się  stać  mobilny  dostęp  do  Internetu,  to  sieć 
satelitarna  stanowiłaby  logiczne  uzupełnienie  sieci  naziemnej.  Taka  sieć 
powinna  być  zbudowana  w  oparciu  o  satelity  LEO,  aby  zapewnić  małe 
opóźnienia  w  łączności  Ziemia-satelita.  Informacje  w  sieci  powinny  być 
przesyłane jako pakiety z danymi, a satelity powinny pełnić funkcje ruterów 
pracujących zgodnie z protokołami TCP/IP – podobnie jak ma to miejsce w 
obecnie działającej sieci Internet.  

JuŜ kilkanaście lat temu powstał projekt Teledesic – sieć 840 satelitów LEO 
uzupełniających  naziemną  sieć  internetową.  Projekt  ten  nie  został 
zrealizowany  właśnie z powodów finansowych. Wtedy na taki projekt było 
za  wcześnie.  Obecnie  podobne  pomysły  mają  juŜ  większe  szanse 
powodzenia.  Choć  oczywiście,  historia  moŜe  się  potoczyć  podobnie  jak  w 
przypadku  telefonii  komórkowej.  Satelitarne  sieci  telefoniczne  szybko 
przegrały batalię o klientów z naziemnymi sieciami komórkowymi. 
 
 
 
Łączność na obszarach otwartych w Polsce 
 
Polska  nie  naleŜy  do  szczególnie  istotnych  rynków  z  punktu  widzenia  firm  telekomunikacyjnych  oferujących 
usługi  łączności  satelitarnej.  Oczywiście,  moŜna  w  Polsce  kupić  telefon  Iridium  lub  zestaw  do  łączności  w 
systemie  Inmarsat.  Jednak  w  Polsce  istnieje  juŜ  dobrze  rozwinięta  infrastruktura  kablowa,  jak  równieŜ  sieci 
radiowe operatorów GSM i UMTS. Nie ma teŜ w Polsce terenów niedostępnych lub bardzo słabo zaludnionych, 
gdzie  budowa  sieci  naziemnych  byłaby  nieopłacalna.  Głównymi  klientami  sieci  Inmarsat  pozostają  jednostki 
morskie, będące często poza zasięgiem stacji GSM zlokalizowanych na wybrzeŜu.  
 
 
Łączność na obszarach otwartych – bariery  
 
Zarówno sieć Iridium jak i Globalstar nie były w stanie pozyskać takiej liczby klientów, aby stać się opłacalnym 
przedsięwzięciem  ekonomicznym.  RównieŜ  inne,  planowane  sieci  S-PCN  nie  zostały  zrealizowane,  głównie  z 
powodów  finansowych.  Pomysły  ICO,  Odyssey,  Skybridge,  Teledesic  i  Celestri  zostały  odwołane.  Sieci  te 
projektowane  były  z  duŜym  rozmachem.  Przewidywano  transmisję  szerokopasmową,  czyli  przepustowości 
2 Mbit/s i większe. Mówiono o kanałach 20 Mbit/s i jego wielokrotnościach (Skybridge), a takŜe o 155 Mbit/s 
(Celestri). Pojemności największych sieci szacowano na miliony i dziesiątki milionów uŜytkowników. 

Z pewnością decydujący był tutaj czynnik finansowy. Uruchomienie globalnej sieci satelitarnej to koszt od kilku 
do kilkunastu miliardów dolarów. Pieniądze te muszą się zwrócić, co oznacza wysokie ceny usług oferowanych 
uŜytkownikom.  Ceny  te  mogłyby  spaść  przy  duŜej  liczbie  klientów,  ale  kwoty,  jeŜeli  są  z  początku  wysokie, 
zniechęcają firmy i indywidualnych odbiorców do korzystania z łączności przez satelitę. 

Jednocześnie  sieci  satelitarne  mają  obecnie  duŜą  konkurencję,  nawet  w  terenach  słabo  zurbanizowanych, 
a zwłaszcza w duŜych miastach. W dziedzinie telefonii ruchomej dominują sieci GSM, duŜo tańsze w budowie. 
Dostęp do Internetu oferuje wielu operatorów bazujących na sieciach naziemnych i radiowych, dzięki technice 
ś

wiatłowodowej  dostęp  ten  jest  coraz  szybszy,  moŜliwy  w  nowych  regionach,  a  oferty  są  coraz  bardziej 

konkurencyjne. 

W  takiej  sytuacji  przetrwać  mogą  przede  wszystkim  te  systemy,  które  etap  rozwoju  mają  juŜ  za  sobą  i  ich 
pozycja na rynku jest ustalona. Są równieŜ pewne specyficzne funkcje i usługi, które zdecydowanie najprościej 

Projekt konstelacji 840 satelitów Teledesic. 
Źródło: http://www.ee.surrey.ac.uk/ 

background image

© 

Polskie Biuro ds. Przestrzeni Kosmicznej   

 

www.kosmos.gov.pl 

 

jest  zrealizować  właśnie  przez  satelitę.  Przykładem  moŜe  być  tworzenie  sieci  prywatnej  z  jednostek 
rozproszonych  na  duŜych  obszarze  (w  czym  świetnie  sprawdzają  się  systemy  VSAT)  lub  zapewnianie 
podstawowej łączności morskiej, co stało się domeną konsorcjum Inmarsat. Istnieją teŜ miejsca, gdzie dostęp do 
sieci  telefonicznych  czy  Internet  nie  jest  moŜliwy  w  inny  sposób  niŜ  przez  satelitę  ze  względu  na  specyficzne 
połoŜenie  geograficzne.  Jednak  przypadków  takich  nie  jest  wiele,  dlatego  jest  to  raczej  rynek  dla  mniejszych 
firm dzierŜawiących łącze satelitarne i świadczących określone usługi. 

Gdy  będą  powstawać  przyszłe  projekty  sieci  satelitarnych,  waŜne  jest,  aby  wpierał  je  inwestor  ze  sporym 
zapasem  cierpliwości  i  gotówki  w  kieszeni.  Projektowany  system  musi  być  konkurencyjny  cenowo  do 
istniejących  rozwiązań  naziemnych,  musi  dostosowywać  się  do  oczekiwań  klientów  i  być  przygotowany  na 
początkowy okres małego zainteresowania swoimi usługami. 
 
 
 
 
 
 
 

Opracowanie: P. Kułakowski