background image

 

 

 
Wstęp 
 
Czy  badania  internetowe  z  wykorzystaniem  kwestionariusza  online  są  reprezentatywne?  Co 
to jest badanie reprezentatywne? W jakich badaniach lepiej sprawdza się ankieta internetowa 
a  w  jakich  metody  tradycyjne.  Dlaczego  nie  można  wykonać  badania  w  100% 
reprezentatywnego?  Przeczytaj  i  dowiedz  się  więcej  o  reprezentatywności  w  badaniach 
marketingowych. 

 
 

Czy badania metodą ankiety internetowej (CAWI) są reprezentatywne? 

 
Za  przyczyną  nietrafionych  sondaży  politycznych,  sporo  mówi  się  teraz  w  mediach  o 
reprezentatywności metod ilościowych w badaniach marketingowych. Oberwało się metodzie 
wywiadu telefonicznego (CATI), która nie zawsze jest najlepszym narzędziem. Na realnych, 
ż

yciowych  przykładach  zobaczyliśmy,  że  ankiety  o  dużym  stopniu  intymności,  a  takimi  są 

ankiety  dotyczące  preferencji  politycznych,  wymagają  narzędzi,  które  zapewnią 
respondentowi poczucie intymności oraz anonimowości.  
 
Kwestia  reprezentatywności  w  badaniach  wzbudza  wiele  kontrowersji  wśród  osób,  które  w 
imieniu  swojej  firmy,  stają  przed  decyzją  wyboru  firmy  badawczej.  Słowo 
„reprezentatywny”  odmieniane  jest  przez  wszystkie  przypadki  w  trakcie  negocjacji  z  firmą 
badawczą.  Zamawiający  chciałby  bowiem  wydać  swoje  pieniądze  w  sposób  najlepszy  z 
możliwych,  uzyskując  badanie,  na  podstawie  którego  będzie  mógł  lepiej  zarządzać  swoją 
firmą.   
Niestety,  nie  zawsze  Zamawiający  zdaje  sobie  sprawę  co  to  jest  ta  „reprezentatywność”. 
Widzę rozczarowanie wielu z nich, kiedy próbuję być fair wobec Klienta i tłumaczyć, że nie 
ma  czegoś  takiego  jak  „reprezentatywne  badanie”.  Reprezentatywność  jest  bowiem 
terminem,  który  należy  rozpatrywać  dopiero  w  kontekście  dodatkowych  informacji,  które 
pozwolą ocenić jej poziom. Reprezentatywności nie można oceniać w kategoriach 0-1.  
 
Każde  badanie  w  pewnym  sensie  jest  reprezentatywne  tylko  pytanie  w  jakim  stopniu  i  dla 
jakiej populacji. Jeśli bowiem chcemy znać preferencje czytelnicze polskiego społeczeństwa, 
to  nie  powinniśmy  pytać  o  zdanie  jedynie  profesorów  filologii  polskiej,  którzy  chociaż  na 
literaturze  znają  się  bardzo  dobrze,  to  z  pewnością  nie  odzwierciedlają  gustu  całego 
społeczeństwa.  Podobnie,  na  kwestię  reprezentatywności  wpływ  będzie  mieć  wielkość 
populacji, o której chcemy wnioskować – próba 300 maklerów giełdowych wypowiadających 
się  w  ankiecie  nt.  przyszłego  trendu  na  giełdzie  prawdopodobnie  będzie  wystarczająca  do 
stwierdzenia, jakie nastroje panują wśród maklerów. Jeśli natomiast zapytamy 300 gospodyń 
domowych  o  nawyki  kulinarne,  to  uzyskane  dane  nie  będą  nas  uprawniać  do  wyciągania 
reprezentatywnych  wniosków.  Maklerów  giełdowych  w  Polsce  jest  bowiem  znacznie  mniej 
niż  gospodyń  domowych.  W  konsekwencji,  również  liczebność  próby  badawczej  powinna 
być różna dla obu populacji. 
 
Zacznijmy więc od początku. Czym jest „próba reprezentatywna”?  
 
Próba reprezentatywna to taka próba, która daje wyniki zbliżone do wyników całej populacji, 
pozwalające na uogólnienie wniosków z próby badawczej na całą populację.  Innymi słowy, 
jest to miniatura populacji badanej, która odzwierciedla jej najważniejsze cechy. Jeśli chcemy 
zbadać wpływ palenia papierosów na stan zdrowia i chcemy uzyskać próbę reprezentatywną 

background image

 

 

dla  cechy  jaką  jest  fakt  palenia  papierosów,  to  udział  palaczy  w  próbie  powinien  być 
podobny do tego, jaki faktycznie występuje w całej populacji. 
 
Jednak należy pamiętać, że próba reprezentatywna dobierana jest zwykle ze względu na 
określone  cechy
.  Najczęściej  wyróżnia  się  reprezentatywność  ze  względu  na  cechy 
społeczno  –  demograficzne.  Może  to  być  wiek,  płeć,  miejsce  zamieszkania,  wykształcenie, 
zarobki itd. Niestety niewiele jest takich zmiennych, dla których dostępne są dokładne dane 
statystyczne.  Dla  części  z  nich  dostępne  są  jedynie  dane  szacunkowe.  Dlatego  trudno 
zapewnić  reprezentatywności  ze  względu  na  poziom  wykształcenia  czy  stan  cywilny,  a 
jeszcze trudniej ze względu na fakt używania jakiegoś produktu czy usługi. 
 
Innym problemem, który ma znaczący wpływ na reprezentatywność jest liczebność próby. 
Każde badanie, nawet to przeprowadzone na grupie reprezentatywnej obciążone jest błędem 
statystycznym.  W  miarę  zwiększania  wielkości  próby  błąd  statystyczny  maleje.  Jednakże 
należy pamiętać, że nie maleje on proporcjonalnie do wzrostu liczebności próby a najczęściej 
jedynie do pierwiastka ze wzrostu tej liczebności. 
 
Przykładowo, wynik badania przeprowadzonego na grupie 500 respondentów jest obarczony 
błędem o maksymalnej wysokości 4,4%. Dopiero przy wyborze grupy 2000 osób uda nam się 
zredukować błąd o połowę do wysokości 2,2%.  
 
Warto jednak pamiętać, że nie istnieje próba reprezentatywna w 100%. Każda próba jest 
obarczona jakimś błędem. I aby mieć 100%-ową pewność co do zgodności wyników badania 
ze zdaniem całej populacji to trzeba byłoby zapytać wszystkich członków danej populacji. A 
to najczęściej nie jest niestety możliwe. 
 
Innym  ważnym  pytaniem,  na  które  należy  sobie  odpowiedzieć,  dążąc  do  uzyskania  jak 
najbardziej reprezentatywnych wyników badania, jest pytanie o to, kogo powinniśmy badać
Może  się  bowiem  okazać,  że  wcale  nie  potrzebujemy  kosztownego  badania  na  próbie 
reprezentatywnej  dla  całego  społeczeństwa.  Odpowiedź  na  to  pytanie  zawsze  zależy  od 
specyfiki  badania.  Bo  o  ile  producent  męskich  kurtek  zimowych  jak  najbardziej  powinien 
uwzględnić w swojej próbie kobiety, które często są odpowiedzialne za to jak ubierają się ich 
mężczyźni,  o  tyle  zdanie  mężczyzn  na  temat  płaszczy  damskich  będzie  już  znacznie  mniej 
istotne  dla  pozyskania  rzetelnych  danych  i  wnioskowania  o  preferencjach  konsumenckich. 
Reprezentatywność  próby  w  naszym  przypadku  to  uwzględnienie  w  niej  tych  osób  (wg  z 
góry  zdefiniowanych  kryteriów),  które  w  sposób  istotny  mogą  interesować  Zamawiającego 
badanie  z  perspektywy  jego  celów  biznesowych,  specyfiki  rynku,  grupy  docelowej  jego 
produktu itd. 
 
Wiemy  już  sporo  o  reprezentatywności  badań  marketingowych  i  tego  co  na  nią  wpływa. 
Wróćmy  więc  do  tytułowego  pytania  w  tym  artykule.  Czy  badania  metodą  ankiety 
internetowej są reprezentatywne?  
 
Podstawowy zarzut jaki wytaczany jest wobec metody CAWI to fakt, że  nie wszyscy mają 
dostęp do Internetu
, przez co z założenia badania nie mogą odzwierciedlać postaw, opinii i 
zachowań całego społeczeństwa. Istotnie, nie wszystkie grupy społeczne posiadają dostęp do 
Internetu  w  tym  samym  zakresie.  I  tego  argumentu  odeprzeć  się  na  pewno  nie  uda.  Trzeba 
jednak pamiętać o tym, iż odsetek ludzi posiadających dostęp do  Internetu z każdym dniem 
wzrasta,  a  Internet  staje  się  coraz  bardziej  powszechny.  Co  więcej,  ze  względu  na  jego 
rosnącą  powszechność,  w  niektórych  grupach  populacji  badanie  prowadzone  w  Internecie 

background image

 

 

będzie  na  pewno  obarczone  mniejszym  błędem  niż  badanie  przeprowadzane  metodą  CATI 
(Computer  Assisted  Telephone  Interview)  czy  PAPI  (Paper  and  Pencil  Interview).  Jeśli 
chcemy  pozyskać  w  sposób  losowy  tegorocznych  maturzystów  aby  spytać  ich  jak 
przygotowują  się  do  matury,  efektywniej  i  skuteczniej  znajdziemy  ich  w  sieci  niż  przy 
telefonach    stacjonarnych,  które  stanowią  bazę  teleadresową  dla  badań  CATI.  Obecny  tryb 
ż

ycia,  duża  aktywność  i  mobilność  społeczeństwa  powoduje,  że  w  domu  spędzamy  coraz 

mniej  czasu,  a  więc  i  trudniej  zastać  osobę,  która  znajdzie  czas  na  odpowiadanie  przez 
telefon  na  pytania  ankietera.  To  samo  dotyczy  metody  PAPI.  Jak  bowiem  przeprowadzać 
badania na strzeżonych osiedlach? 
Są  pewne  grupy  populacji,  których  sposób  życia  i  nawyki  konsumenckie  wręcz  idealnie 
pasują  do  metody  CAWI.  Są  to  na  pewno  ludzie  młodzi,  osoby  aktywne  zawodowo  - 
pracownicy firm mający dostęp do komputera i Internetu. Dostęp do Internetu czy posiadanie 
konta  e-mail  wśród  tych  grup  jest  tak  samo  powszechne  jak  dostęp  do  ciepłej  wody  czy 
energii elektrycznej.  
Błędem  natomiast  byłoby  próba  przeprowadzenia  badania  CAWI  na  grupie  osób  starszych, 
emerytów czy rencistów, którzy często dostępu do komputera i Internetu nie mają i nie chcą 
mieć. Badanie CAWI na grupie emerytów byłoby z pewnością obciążone sporym błędem, a 
w konsekwencji okazałoby się niereprezentatywne dla tej populacji. 
 
Nie bez znaczenia dla wyboru metody badawczej ma cel i tematyka badania. Z pewnością 
jeśli  chcemy  przebadać  smakoszy  coca  –  coli  czy  posiadaczy  konsoli  do  gier  nie 
potrzebujemy troszczyć się o to, aby przeprowadzać badanie na próbie reprezentatywnej dla 
całego  społeczeństwa.    Wystarczy  celowy  dobór  respondentów.  I  tutaj  respondentów  jak 
najbardziej należałoby szukać właśnie w Internecie.  To logiczne, że nie będziemy ich szukać 
wśród osób starszych czy młodych matek.  
Drugim  dobrym  przykładem  może  być  badanie  satysfakcji  pracowników  firmy?  Jeśli 
pracownicy pracują w biurze to metoda CAWI jest bardzo wskazana. Ankietę mogą wypełnić 
w przysłowiowej „wolnej chwili”. Ale jeśli takie badanie miałaby przeprowadzić huta szkła, 
w której 65% załogi to robotnicy pracujący na hali produkcyjnej, prawdopodobnie tradycyjna 
ankieta papierowa byłaby lepszym rozwiązaniem. 
 
Artykuł ten zaczęliśmy od przypomnienia kontrowersji jakie wzbudziły telefoniczne badania 
sondażowe  preferencji  politycznych.  Czas  najwyższy  poruszyć  kwestię  jakości 
pozyskiwanych  danych
.  Warto  się  zastanowić,  na  ile  wiarygodne  są  wyniki  badania,  w 
którym  respondent  wyrwany  z  właśnie  wykonywanych  czynności  (odrabianie  zadań  z 
dzieckiem czy obiad dla mających właśnie przybyć gości) bezmyślnie odpowiada na kolejne 
pytania ankietera. Jaką jakość mają te wyniki?  
Metoda  CAWI  to  także  system  informatyczny,  który  umożliwia  wypełnienie  ankiety  w 
dowolnej chwili i co więcej, w wielu przypadkach chroni przed popełnieniem błędu. System 
pilnuje, aby pytania zadawane respondentowi wyświetlały się we właściwej kolejności. I nie 
ma konieczności zapisywania danych do zbioru danych  gdyż zbiór tworzy  się na bieżąco w 
miarę spływania kolejnych ankiet.  
Bo co nam po reprezentatywnym badaniu, w którym aż roi się od błędów, najpierw ankietera, 
który  nieuważnie  wypełniał  ankietę  odpowiedziami  respondenta,  a  później  osoby 
wprowadzającej dane do komputera. 
To, co przemawia za wyborem metody CAWI to fakt, że respondent może wypełnić ankietę 
w najbardziej dogodnym dla niego terminie. Np.  po godz. 22 (kiedy dzieci już śpią), czy w 
niedzielę popołudniu, kiedy mamy chwilę na sprawy mniej pilne.  
 

background image

 

 

Last but not least – czyli pieniądze. Budżet wielkości kilku tysięcy zł na pewno nie pozwoli 
na przeprowadzenie badania na reprezentatywnej próbie metodą PAPI czy nawet CATI. Ale 
jak najbardziej, taki budżet pozwala przeprowadzić profesjonalne badanie metodą CAWI, w 
ramach  którego  pozyskamy  liczbę  ankiet  uprawniającą  do  wysuwania  rzetelnych  i 
wiarygodnych wniosków.  
 
Dzieje  się  tak  głównie  za  sprawą  niższego  kosztu  dotarcia  do  respondentów,  który  jest 
znacznie  mniejszy  w  porównaniu  do  badań  CATI  czy  PAPI.  Nie  trzeba  zatrudniać  rzeszy 
ankieterów  pozyskujących  wywiady  drogą  telefoniczną  czy  na  papierze.  Koszt  promocji 
badania  w  Internecie  to  głównie  koszt  umiejscowienia  baneru  czy  linka.  A  koszt  wysyłki 
zaproszeń  drogą  mailową,  jeśli  dysponujemy  bazą  teleadresową  jest  praktycznie  zerowy 
(pomijając koszt pracy autora ankiety). 
Wyniki  w  postaci  surowego  zbioru  danych  także  dostępne  są  już  chwilę  po  zamknięciu 
badania. Zebranych ankiet nie trzeba zliczać i przenosić do systemu ponieważ dane zapisują 
się na bieżąco. 
 
Jeśli 

interesuje 

Cię 

ten 

temat, 

zachęcamy 

do 

odwiedzenia 

strony 

www.badaniamarketingowe.org.pl

  Znajdują  się  tam  informacje  na  temat  szkoleń  i 

seminariów  z  zakresu  badań  marketingowych  metodą  online,  w  tym  również  tych,  które  są 
dofinansowane z funduszy europejskich. 
 
Autor:  Damian  Dec,  Członek  Zarządu  PB  Online  Sp.  z  o.o.,  właściciel  serwisu 

www.portalbadan.pl

 – aplikacji do realizacji badań metodą online.